PDA

Zobacz pełną wersję : Prezes Zygo



MaxyM_
04-05-2004, 12:18
Kibic, fachowiec, młody - perspektywiczny - Dla mnie bomba.

Więcej napiszę, jak się konferencja skończy.

MaxyM_
04-05-2004, 12:23
Facet jest założycielem Lukas Banku i euro (o ile się nie przesłyszałem). Jest kibicem, od 24 lat chodzi na Legię. Ważna postać w „biznesie”. Ma 34 lata.


Jak to Walter powiedział... Ma jaja.

Raffi
04-05-2004, 12:23
był m.in. wiceprezesem d/s marketingu w Eurobanku

Nazgul
04-05-2004, 12:26
Facet jest założycielem Lukas Banku i euro (o ile się nie przesłyszałem). Jest kibicem, od 24 lat chodzi na Legię. Ważna postać w „biznesie”. Ma 34 lata.


Jak to Walter powiedział... Ma jaja.

*****, ma tyle co ja :)
Ale do klasy z nim nie chodziłem...

No to zobaczymy jak się spisze. A niech się nie spisze... '8

Mini
04-05-2004, 12:40
pierwsze słysze :>
ale skoro kibic młody zdolny i ma to co sprawdzał Walter to może się spisze ;)

c_zary
04-05-2004, 12:42
Nie lubie takich wynalazkow...

Bednarz zostal nowym rzecznikiem.


Piotr Zygo prezesem!

Na rozpoczętej o godzinie 12 konferencji prasowej, poznaliśmy nazwisko nowego prezesa Legii. Będzie nim Piotr Zygo.
"Prezes jest na Legii od 20 lat. Pracował w bankowości. Trudne były rozmowy finansowe, ale oto tutaj siedzi. Pracował w Lukas Banku i Eurobanku. Ma 36 lat." - przedstawił Walter nowego prezesa warszawskiego klubu.
Piotr Zygo: "Mój pierwszy mecz to spotkanie z ŁKSem w 1981. Legia wygrała wtedy 3-1."
Wiemy już również, że Piotr Strejlau nie będzie dalej rzecznikiem prasowym klubu. Strajlau pozostanie w klubie i będzie odpowiedzialny za marketing i szkolenie młodzieży. Fukcję rzecznika prasowego powierzono byłemu zawodnikowi Legii, Jackowi Bednarzowi. "Będzie mostem pomiędzy właścicielami a częścią sportową Legii." - powiedział Mariusz Walter.
Na spotkaniu nie brakuje pytań, zarówno do szefów ITi, jak i nowego prezesa.
Dlaczego trwało to tak długo? Aby poznać nowego prezesa trzeba było długo czekać...
Wejchert: Trwało to długo, bo postanowiliśmy sobie trudne warunki i negocjacje.
Jaki będzie projekt budżetu?
Walter: Przejęliśmy spore zobowiązania. Zostało już niewiele do spłacenia dla zawodników. Teraz musimy uzyskać licencje ZUS itp.
Co Pan zamierza zrobić jeszcze w tym sezonie? Będą jakieś zmiany?
Piotr Zygo: Czeka nas ciężka praca. Musimy stworzyć warunki do zdobycia Pucharu Polski. Teraz czeka nas mecz z Wisłą Płock. Po sezonie czeka nas rozszerzenie kadry.
Pański ulubiony klub?
Piotr Zygo: Barcelona.
Piotr Strejlau: Dziękuję za siedem lat pracy. I przekazuję głos Jackowi Bednarzowi...
Jacek Bednarz: Legia była, jest i będzie. Ja przejmuję pałeczkę i to jest debiut dla mnie. Obecnie prowadzę praktykę prawniczą. Moja obecnośc w Legii to sygnał, że właściciele liczą na ludzi, którzy byli związani z klubem.
Piotr Zygo: Właśnie chcemy takich ludzi trzymać w klubie. Dlatego jest Bednarz i będzie miejsce dla Jacka Zielińskiego, który jak widać było wczoraj - gra świetnie

Kawa
04-05-2004, 13:10
Zeby tylko ten Walter potrafił mowic krótko i zwięzle :help:

legart
04-05-2004, 13:11
Pożyjemy zobaczymy, na razie ma u mnie kredyt zaufania

MaxyM_
04-05-2004, 13:23
Walter mówił bardzo mądrze... Po tej konferencji naprawdę się cieszę, że to oni przejeli Legię.

I jestem optymistą i to bardzo dużym.

Nazgul
04-05-2004, 13:24
Ale ładnie pojechali CWKS-owi. I słusznie. Chcieli żerować na klubie...

"Kto płaci rachunki ten stawia warunki a kto nie ma miedzi ten na dupie siedzi". Wejchert zapowiedział, że nie ma nic przeciwko żeby CWKS dokapitalizował swoje udziały proporcjonalnie - musi jeśli chce utrzymać miejsce w zarządzie :D

MaxyM: Problemów jest masa... Sam nie sądziłem że aż tyle... Weź obecny stadion: Dzierżawa tylko na 3 lata, brk przetargu na płytę boiska i oświetlenie...

C@mo
04-05-2004, 13:48
Coś ci dzienikarze tacy jacyś

mogli sie wiecej wypytac o politykę klubu na najbliższy okres transferowy czy kupia cos pożądnego czy tylko postawią na tanie wynalazki Sochy


kurde Walter już planuje puchary na wiosne :)


cieszy też obecnosc tego goscia-budowlanca w zarządzie widac ze mysla o wszystkim

ogolnie spoko

P.S. fajnie że to akurat koncern medialny przejąl Legie bo mozna sobie konfernerencje na zywo luknąć
to mi sie podoba

MaxyM_
04-05-2004, 14:19
Andrzej ja też nie wiedziałem, że aż tyle mamy zagmatwanych spraw dotyczących Legii. Nie jest kolorowo, podobało mi się, że Walter (jakby) zaapelował do dziennikarzy, żeby pomogli Legii. Wiedział do kogo mówił. Usłyszałem wszystko co chciałem wiedzieć o sprawie loga i muszę przyznać im rację. To nie jest spór między ITI, a CWKSem, a spór... CWKS, kontra Legia. I przyznaje Walterowi rację... Zresztą powiedział, że to Brychczy i inni mu podobni budowali tą markę. Też się wkurwiłem, że jakiś cymbał jeden z drugim nie chce ustąpić... Bo chce hajsu. O stadionie też dobrze powiedzieli.

Denerwujemy się, że logo, że to, że tamto... A z tego co usłyszałem, to gdyby nie oni to nie wiem czy bez zmiany właścicieli Legia istniałaby za jakieś 2-3 lata.

Ile oni już wydali na same zaległości?

18 000 000?

W mordę!

No i w końcu kontrakty przestały być tajne... 400 000 za logo na tyle koszulek... Śmiech na sali.

Talar
04-05-2004, 14:47
k...a a kto to jest ? :fu: :D

no ale skoro wczesniej chodzil na Legie to wierze w chlopa i u mnie tez ma kredyt zaufania :]

Kawa
04-05-2004, 14:50
k...a a kto to jest ?
Przeczytaj pierwsze posty to sie dowiesz.

Talar
04-05-2004, 14:53
k...a a kto to jest ?
Przeczytaj pierwsze posty to sie dowiesz.

Chodziło mi o to że wczesniej nie slyszalem o tym gosciu. Ale teraz juz wiem :D

Pab(L)o
04-05-2004, 15:06
Debiutował na Legii tym samym meczem, co ja :]

Z pochwalnymi tekstami pod adresem ITI to bym jeszcze poczekał. Na początku każdy mądrze gada. Ale kredyt zaufania na pewno mają. Niech tego nie spier :*

kamyk
04-05-2004, 15:10
jak zobaczyłem nazwisko nowego prezesa to się zastanawiałem czy tylko ja nie znam tego panna! a tu wchodze na forum i kazdy zadaje pytanie kim jest ten nasz nowy prezes! dlamnie to tajemnicza postac , ale nie ulega kwesti jesli jak jest napisane i kibicuje Legii od 24 Lat to jestem zadowolony z tego , ma pojecie facet napewno o biznesie o prowadzeniu tego całego wozku o nazwie Legia bo by sie tego pewnie nie podiał jak by nie wiedzial czego chce! Podoba mi sie tez kwestia zatrudnienia pana Jacka BEDNARZA mam do tego faceta zajebisty sentyment i lubie jak on sie wypowiada w Canal + a teraz bedzie rzecznikiem naszeg Klubu :) tylko sie z tego powodu cieszyc :))

Raffi
04-05-2004, 15:10
http://www.e-legia.pl/pl/index.php?view=2&nID=1442

maciej-los
04-05-2004, 15:17
Ja też się obawiałem kto będzie Prezesem i czekałem na tą informację, bo wizerunek Prezesa czasem jest odzwierciedleniem tych którzy Go zatrudniają. ITI to CFaniaki ale wydaje mi się że - przynajmniej na razie - są uczciwi i że naprawdę dobrze chcą dla klubu. Co do nazwy i logo - nie chcę by ktoś mówił logo!!! Herb to Herb !!! Co do nazwy i Herbu to też usłyszałem w sumie to co chciałem. To znaczy że dalej będzie Legia Warszawa, a jak się troszkę zmieni herb to chyba krzywdy wielkiej nie będzie? Ważne by dalej był to herb Legii i nawiązywał do dotychczasowych. Jeśli tak będzie to spoko. I jeszcze usłuszałem lub przeczytałem że nie będzie żadnej nazwy ITI. Czyli że szefowie są normalni. To idziemy na mecz w sobotę!!! Legia Mistrz!!!

:dz:

Glaca
04-05-2004, 15:45
A ja Wam mowie, ze bardzo dobra decyzje podjelo ITI... 8)
Wszystkiego w zyciu mozna sie nauczyc (a on akurat juz sie biznesu uczyc nie musi) a najwazniejsza jest pasja... a czy mozna znalezc kogos bardziej zaangazowaneg niz kibica?

MaxyM_
04-05-2004, 15:50
Jasne, że nie... Właśnie dlatego bardzo mi sie podoba to, kogo zatrudniają w klubie.

Lolek
04-05-2004, 15:54
A dla mnie tragedią jest zostawienie Strejlaua na linii marketingu, na której się kompletnie nie sprawdził. Dla mnie to posunięcie to nie krok, a dwa kroki w tył.

maciej-los
04-05-2004, 15:57
A dla mnie tragedią jest zostawienie Strejlaua na linii marketingu, na której się kompletnie nie sprawdził. Dla mnie to posunięcie to nie krok, a dwa kroki w tył.

To chyba raczej z szacunku dla Jego Ojca Andrzeja Strejlaua. Myślę że tak. A szkoda mi że nie ma Grzegorza Kity. O tego to naprawdę szkoda !!!

Pawe(L)Wi(L)i
04-05-2004, 16:34
No a ja tam nie wiem czy dobrze czy źle ... pożyjemy zobaczymy jak sie sprawdzi to super jak nie to sie go zmieni na lepszego teraz jest duzy inwestor i to jest najwazniejsze ze LEGIA nie musi juz sie martwic o kase !!!!!!!!!!!!!!!!!! :D:D ;)

tato
04-05-2004, 16:46
Mam nadzieję, że nowy prezes nie będzie odpieprzał takich szopek jak trylnik w Utrechcie.

Lolek
04-05-2004, 16:49
To chyba raczej z szacunku dla Jego Ojca Andrzeja Strejlaua. Myślę że tak. A szkoda mi że nie ma Grzegorza Kity. O tego to naprawdę szkoda !!!

Trudno dać wiarę, ale wygląda na to że pan Kita znalazł zatrudnienie w... Polonii.

Kocur
04-05-2004, 17:51
To widze że jakaś moda na bankierów przyszła :):)

bo u nas też byłego finansistę na prezesa wybrali :)

Miejmy nadzieje że Wasz będzie lepszy od poprzedniego za którego tyle długów klub uzbierał - zawsze im więcej dobrze zarządzanych klubów w lidze tym lepiej - to nie ironia :)

MaxxxiM
04-05-2004, 18:17
Ciekawe jest tylko na ile bedzie samodzielny w podejmowaniu decyzji. Tego sie jednak nie dowiemy z konferencji prasowej tylko z dzialan. Pozyjemy - zobaczymy. Na razie dajmy mu kredyt zaufania.

shad
04-05-2004, 18:18
Bedzieta mieć z chłopa pożytek '8
A my mamy pape Czerwińskiego i tys jest kul :+:

Mini
04-05-2004, 19:55
Bedzieta mieć z chłopa pożytek '8
A my mamy pape Czerwińskiego i tys jest kul :+:

nie wspominaj nazwiska tego lamusa u nas :> przez grzeczność chociać ;)

a i nie bulwersujcie się że nie znacie człowieka i ze nigdy o nim nie słyszeliście bo jak się ktoś zajmuje tym czy on dotychczas to raczej nie jest postacią z pierwszych stron gazet. prezesa banku mozna ogarniać ale założyciela i jednego z wazniejszych mózgów już niekoniecznie. 8)

i miałem racje co do CWKSu :D

Nazgul
04-05-2004, 20:14
i miałem racje co do CWKSu :D

Trudno było nie mieć - w końcu od razu było widać w co i o co oni grają...
Ale nie uda się pasożytowanie na Klubie Piłkarskim :) Nie tym razem :)

C@mo
04-05-2004, 20:22
jak go dzisaj zobaczyłem i dowiedzialem sie ze ma 36 lat
to pierwsza mysl byla taka ze musi duzo myslec ;)

miejmy nadzieje ze z tego jego myslenia cos dobrego sie dla Legii urodzi

yusta
04-05-2004, 20:22
A dla mnie tragedią jest zostawienie Strejlaua na linii marketingu, na której się kompletnie nie sprawdził. Dla mnie to posunięcie to nie krok, a dwa kroki w tył.

Heh... to samo miałam napisać. To jest jakieś kompletne nieporozumienie i wierzę, że pozostawili go chwilowo, bo jeszcze nie znaleźli odpowiedniej osoby.
Luuudzie.. rzecznik Strejlau był do dupy, ale Strejlau marketingowiec to jest 100 razy większa porażka :/

Radio
04-05-2004, 21:28
To że jest kibicem to może być w pewnym momencie problem. Wolałbym aby w penych sprawach racej myślał jak chytry kapitalista niż oddany kibic. Ale tego chyba nie trzeba go uczyć...
Nie zna się na zakamarkach polskiej piłki. I dobrze aby lawirować tam musi mieć dobrych doradców. I wolę aby on porowadził klub do normalności.
Ma kredyt zaufania.

szczepan
04-05-2004, 21:28
Mam jakies przeczucie ze ten prezes bedzie najlepszy w Polskiej lidze...


co do Strejlaula to hmmm po pierwsze duzo bedziesz zalezec od prezesa a po drugie P.S. nie bedzie pracowal sam ale bedzie pewnie mial jeszcze pare osob do pomoc a tutaj raczej chodzi o nazwisko i koneksje...

Jaco
04-05-2004, 23:39
Mam jakies przeczucie ze ten prezes bedzie najlepszy w Polskiej lidze...


co do Strejlaula to hmmm po pierwsze duzo bedziesz zalezec od prezesa a po drugie P.S. nie bedzie pracowal sam ale bedzie pewnie mial jeszcze pare osob do pomoc a tutaj raczej chodzi o nazwisko i koneksje...
Należy mieć nadzieję, że prezes czyta nasze forum :oho:

Herodotus
04-05-2004, 23:52
...Heja ludziska!!! A skąd jest nowy prezes????!!!!....z HISTORII...I.H.U.W. RZĄDZI!!!!!...ja wam mowie, to musi byc rowny gosc!!!...musi umiec kombinowac i z pewnoscia moze wypic....jak on skonczyl Historie tzn. ze wytankowal wiecej browca i siwuchy niz nie jeden stary kibicowski wyjadacz, uwierzcie mi, wiem co mowie...na historii sie pod tym wzgledem pozadnie szkoli ludzi;) :+: :+: :+: ....mam wiec nadziej, ze sie na nim nie zawiedziemy, chyba ze wyszedl w tych swoich bankach na typowa kapitalistyczna pi....;) mam nadzieje, ze nie!!!....HISTORIA RZĄDZI!
...(L)(E)(G)(I)(A) (W)(A)(R)(S)(Z)(A)(W)(A)...[glow=blue:5c8d4e3c1d][/glow:5c8d4e3c1d][shadow=red:5c8d4e3c1d][/shadow:5c8d4e3c1d]

MaxyM_
04-05-2004, 23:55
8-


Człowieku to nie Enigma tylko forum... 100 wykrzykników nie spowoduje, że twój post będzie ciekawszy.

Lolek
05-05-2004, 00:17
z HISTORII...I.H.U.W. RZĄDZI!!!!!...

Mądrego to i miło poczytać! ;)


co do Strejlaula to hmmm po pierwsze duzo bedziesz zalezec od prezesa a po drugie P.S. nie bedzie pracowal sam ale bedzie pewnie mial jeszcze pare osob do pomoc a tutaj raczej chodzi o nazwisko i koneksje...

W pracy kilka razy zetknąłem się z pewnym gatunkiem ludzi, którym powinno się płacić za to, żeby broń Boże nic nie robili, bo zaraz spierdolą. Mam wrażenie, że do tego kadunku należy Strejlau Piotr. Tak jak napisała Yusta, Strejlau-marketingowiec to jest porażka po całości. Przykre, ale po tylu latach działalności PS na tym polu, nie mogę napisać nic pozytywnego o jego pracy. A ze jest co robic, to chyba widać gołym okiem... Przykre. I tez mam nadzieje, ze to chwilowe.

MaxyM_
05-05-2004, 01:43
Około 20 000 dochodów ze sprzedaży gadżetów klubowych... Gorzej już być nie może. 8)

Mini
05-05-2004, 09:22
http://www.legia.warszawa.pl/wywiad.php?WywiadID=10851 wywiad prezesem

jeżu kolczasty toż on ma 36 lat i mówi że jest szczęśliwy ze pomimo swojego wieku jest zdrowy :help: :hmm:

legart
05-05-2004, 09:30
jeżu kolczasty toż on ma 36 lat i mówi że jest szczęśliwy ze pomimo swojego wieku jest zdrowy :help: :hmm:

Zawód bankowca jest bardzo stresujący i nie którzy juz przed trzydziestką mogą być wrakami (nerwice, wrzody, kłopoty z sercem, nadciśnienie), nasz nowy prezes nie jest i chyba z tego się cieszy.

Raffi
05-05-2004, 11:24
A dla mnie tragedią jest zostawienie Strejlaua na linii marketingu, na której się kompletnie nie sprawdził. Dla mnie to posunięcie to nie krok, a dwa kroki w tył.

Heh... to samo miałam napisać. To jest jakieś kompletne nieporozumienie i wierzę, że pozostawili go chwilowo, bo jeszcze nie znaleźli odpowiedniej osoby.
Luuudzie.. rzecznik Strejlau był do dupy, ale Strejlau marketingowiec to jest 100 razy większa porażka :/


Do nowego Zarządu Legii zostanie dokooptowany jeszcze jednen członek, ma zajmować się marketingiem. "To bardzo znana osoba, ale nie ze środowiska piłkarskiego. Będzie odpowiedzialna za budowę marketingu. W ciągu dwóch tygodni wszystko będzie jasne" - powiedział Mariusz Walter.
oby

Jaco
05-05-2004, 11:29
Do nowego Zarządu Legii zostanie dokooptowany jeszcze jednen członek, ma zajmować się marketingiem. "To bardzo znana osoba, ale nie ze środowiska piłkarskiego. Będzie odpowiedzialna za budowę marketingu. W ciągu dwóch tygodni wszystko będzie jasne" - powiedział Mariusz Walter.

Czesław Lang?? :oho:
Ktoś jego pokroju bardzo by się przydał 8)

ZoLtar
05-05-2004, 11:37
Z jego wywiadu wynika że ulubionym klubem pana (Z) jest Barcelona a coś mi sie wydaje ze to powinna być inna drużyna :look: pierwszy minus :box: :]

MaxyM_
05-05-2004, 11:49
Z jego wywiadu wynika że ulubionym klubem pana (Z) jest Barcelona a coś mi sie wydaje ze to powinna być inna drużyna :look: pierwszy minus :box: :]

Powiedział, że ulubionym klubem poza polską ligą – oczywiście – jest Barcelona.

ZoLtar
05-05-2004, 12:26
Chmmmmmmm no mam nadzieje że to właśnie miał na myśli

MaxyM_
05-05-2004, 13:19
Chmmmmmmm no mam nadzieje że to właśnie miał na myśli

Tak powiedział wczoraj na konferencji.

Kempes
05-05-2004, 13:30
U mnie za Barce ma plusa :P

szczepan
05-05-2004, 14:04
U mnie za Barce ma plusa :P

u mnie tez :P

ale cieszy mnie to ze niechca robic z Nas Realu albo Chealsea... bo jak widac z tych druzyny raczej nic nie wychodzi...

MaxxxiM
05-05-2004, 14:15
[quote=Legia.com.pl]Do nowego Zarządu Legii zostanie dokooptowany jeszcze jednen członek, ma zajmować się marketingiem. "To bardzo znana osoba, ale nie ze środowiska piłkarskiego. Będzie odpowiedzialna za budowę marketingu. W ciągu dwóch tygodni wszystko będzie jasne" - powiedział Mariusz Walter. oby


To znaczy, ze W&W pomysleli i zamierzaja oddac (w pewnym sensie oczywiscie) stery klubu w rece specjalistow, ludzi ktorzy znaja sie na tym co robia. I to jest zajebiste, bo moze oznaczac jedno - sukcesy! Moze nie od razu, ale w perspektywie czasu. I to mnie cieszy jeszcze bardziej. Trzymam kciuki za W&W oraz nowego prezesa i zycze samych sukcesow!

I jeszcze cos co mi sie bardzo podoba. Fragment wywiadu z Wyborczej


Rolą prezesa Legii jest przede wszystkim zorganizowanie zespołu ludzi, który będzie zarządzał klubem. Mam za zadanie zorganizowanie całej działalności marketingowej, poszukiwanie dla Legii nowych źródeł przychodów. Rozwijanie współpracy ze sponsorami oraz innymi firmami zainteresowanymi obecnością w Legii. Powinienem zapewnić właściwą organizację klubu po to, by osiągnąć wynik sportowy.

Rozsadek:


Zawsze uczestniczyłem w przedsięwzięciach obarczonych dużą dozą ryzyka. Budowałem je od podstaw i myślę, że tu będzie podobnie. W tym sensie, że czeka nas wielka przygoda i liczę na to, że krok po kroku dojdziemy do sukcesu. Tutaj nie będzie żadnej rewolucji. Jak pojawiają się wiadomości o "wielkiej Legii", o Bóg wie jakich sukcesach, to my mówimy: Tak, chcemy te sukcesy odnieść, jednak nie w ciągu kilku miesięcy. Potrzebne są lata pracy. To kwestia zbudowania zaplecza dla drużyny, zbudowania drużyny młodzieżowej, wreszcie całego systemu szkolenia wychowanków. Są też takie fundamentalne rzeczy jak stadion. I to nie tylko ten, na którym rozgrywane są mecze. Legia ma bardzo ubogie zaplecze treningowe. To wszystko jest przed nami

Za plan powaznej pracy z mlodzieza, ma pan prezes u mnie wielki plus!

Aureliusz
05-05-2004, 16:34
U mnie za Barce ma plusa :P

u mnie tez :P
...

i u mnie.. :P
Możee sprowadzi na Ronaldinho? ;)

Kempes
05-05-2004, 17:29
U mnie za Barce ma plusa :P

u mnie tez :P
...

i u mnie.. :P
Możee sprowadzi na Ronaldinho? ;)

Oddamy im w zamian ''Great Striker Argentino Manuelo'' ...

łykną to , zobaczycie :]

maciej-los
05-05-2004, 18:22
...Heja ludziska!!! A skąd jest nowy prezes????!!!!....z HISTORII...I.H.U.W. RZĄDZI!!!!!...ja wam mowie, to musi byc rowny gosc!!!...musi umiec kombinowac i z pewnoscia moze wypic....jak on skonczyl Historie tzn. ze wytankowal wiecej browca i siwuchy niz nie jeden stary kibicowski wyjadacz, uwierzcie mi, wiem co mowie...na historii sie pod tym wzgledem pozadnie szkoli ludzi;) :+: :+: :+: ....mam wiec nadziej, ze sie na nim nie zawiedziemy, chyba ze wyszedl w tych swoich bankach na typowa kapitalistyczna pi....;) mam nadzieje, ze nie!!!....HISTORIA RZĄDZI!
...(L)(E)(G)(I)(A) (W)(A)(R)(S)(Z)(A)(W)(A)...[glow=blue:e075376b9e][/glow:e075376b9e][shadow=red:e075376b9e][/shadow:e075376b9e]

:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha: Uśmiałem się prawie do łez !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale pan Prezes będzie chyba spoko. Też tak uważam. :buhaha: :buhaha: :buhaha: Super podsumowanie gościa. !!! :dz:

Mrk
05-05-2004, 21:50
Kibic, fachowiec, młody - perspektywiczny - Dla mnie bomba.

Dokładnie tak!
Na początku jak się dowiedziałem, że "jakiś Zyto" został prezesem to się załamałem, że ITI wymyśliło sobie jakiegoś pajaca.
Kiedy się zorientowałem, że to kibic i dobry fachowiec to diametralnie zmieniłem zdanie! Jestem dobrej myśli :)

Herodotus
05-05-2004, 23:32
....tak sobie wlasnie pomslalem...a co by bylo gdyby on byl po Geologii...qrwa...odwyk :buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Pan Artysta
06-05-2004, 10:00
Czy będzie dobry to zobaczymy po wakacjach a może za rok.
Facet ani ziębi ani grzeje - prezes od mamony nie od miłości.

kud(L)aty68
06-05-2004, 10:20
A ja jak popatrzylem na naszego nowego prezesa odnioslem nieodparte wrazenie, ze goscia znam :) i to wlasnie z IHUW.
I jezeli to naprawde ten czowiek (mam ok 90% pewnosci) to bedzie dobrze. Facet ma glowe na karku, a to imho najwazniejsze w tym jobie.

yusta
05-06-2004, 20:23
No i mamy za soba pierwszy sprawdzian pana Prezesa, który moim zdaniem oblal po calosci.

1. Wypowiedz po meczu, kiedy stwierdzil, ze nic sie nie stalo.
2. Brak odwolania od decyzji WD - Legia w wyniku tej decyzji jest nie tylko 50 tysiaków w plecy. Jest tez w plecy o wplywy z biletów, a to juz sporo wieksza kasa.

Po swojej pierwszej wypowiedzi, wypowiedzial sie jeszcze kilka razy i odnioslam wrazenie, ze skacze jak mu ktos zagra. Dla mnie minus na maksa. Prezes powinien miec swoje zdanie i swoje poglady, a rozliczac go mozna po zakonczeniu jakiegos etapu czasu. Mówiac ze sie nic nie stalo, zdziwil mnie, ale pózniejszymi decyzjami zdziwil mnie jeszcze bardziej.

Kara po Lechu.
Ewidentna wina organizatora. Zupelnie bez glowy zorganizowana ceremonia wreczenia pucharu. Bledy ochrony. Kara pieniezna dla Legii - z tym sie moge zgodzic, ale decyzja o wpuszczaniu tylko posiadaczy karnetów zupelnie dla mnie jest niezrozumiala. Czyzby pan Prezes byl zwolennikiem odpowiedzialnosci zbiorowej? Sam dal dupy, a cierpiec maja inni?
Nawet nie wykonal malutenkiej próby, by decyzje WD zmienic, czyli jest mu ona na reke, zreszta to tez mozna wywnioskowac z jego wypowiedzi. Jak na kibica troszke dziwne zachowanie, tym bardziej ze mialby jakies tam argumenty w postaci prowokacyjnych zachowan pilkarzy Lecha i zdemolowania przez nich szatni.
Heh... o tej szatni tez nic nie slychac, a chyba Legia poniosla z tego tytulu jakies straty?

Na dzien dzisiejszy jestem rozczarowana.

Legia1916
05-06-2004, 20:32
Yusta myśle, że nie tylko możesz Ty czuć się rozczarowana.Ja po nowym prezesie oczekiwałem znacznie więcej, na początku mówił jakim on to nie jest kibicem, że na Legie chodzi od małego.A teraz stara się aby jak najmniejsza ilość widzów obejrzała mecz z Widzewem.


LEGIO KOCHAMY CIĘ-Na Zawsze Wierni Tobie Kibice

kud(L)aty68
06-06-2004, 13:27
Zgadzam sie z przedmowcami/czyniami (Yusta :D ).
Prezes mnie zawiodl i to na calej linii.
Na jego obrone moge tylko napisac, ze tak naprawde to po raz pierwszy w zyciu stal sie osoba publiczna i chyba jest troche zagubiony. A niestety posada przesa Legii w Warszawie to nie to samo to szefowanie bankom i innym tego typu instytucjom.
Jak dla mnie zolta kartka i czekamy co dalej.

Raffi
23-06-2004, 08:55
Prezes ma kłopoty....

http://www.legia.net/news.php?id=6812

Pirx
15-07-2004, 17:59
warto chyba jeszcze raz przeczytac ten watek i zrobic małe podsumowanie...własnych pogladów... :hmm:

Osobiscie odbierałem i odbieram nowego Prezesa jako głownego ksiegowego który

bywał na meczach Legii.

Nie ma wyczucia ani spólki która kieruje ani daru przewidywania zdarzen oczywistych z tematu typu "co sie stanie jak przejade na czerwonym swietle" odpowiedz Pana Zygo :"moze sie uda"

Wiec Panie Prezesie qrwa mać juz trzeci raz sie nie udało.

moze czas na jakies wnioski ?

Kiełba
15-07-2004, 19:29
warto chyba jeszcze raz przeczytac ten watek i zrobic małe podsumowanie...własnych pogladów... :hmm:

Osobiscie odbierałem i odbieram nowego Prezesa jako głownego ksiegowego który

bywał na meczach Legii.

Nie ma wyczucia ani spólki która kieruje ani daru przewidywania zdarzen oczywistych z tematu typu "co sie stanie jak przejade na czerwonym swietle" odpowiedz Pana Zygo :"moze sie uda"

Wiec Panie Prezesie qrwa mać juz trzeci raz sie nie udało.

moze czas na jakies wnioski ?

Czytajac wasze posty dziekuje Bogu za prezesa Czerwinskiego!! Uwierzcie to wlasciwy koles na wlasciwym miejscu !! :hyhy:

legart
16-07-2004, 14:10
Pożyjemy zobaczymy, na razie ma u mnie kredyt zaufania

No i kredyt się wyczerpał łącznie z debetem :/

Gutek
16-07-2004, 15:46
Popatrzcie na samą gore tej strony i wypowiedz Szczepana :hyhy:

Włóczykij
16-07-2004, 15:48
Popatrzcie na samą gore tej strony i wypowiedz Szczepana :hyhy:


detektyw :look:

inwektyw :hihi:

czekam na riposte Szczepana :chees:

legart
16-07-2004, 16:00
Popatrzcie na samą gore tej strony i wypowiedz Szczepana :hyhy:

Widziałem, ale nie chciał mu przykrości robić, Maxym też miał ciekawą :)

W zasadzie ten temat zwłaszcza wcześniejsze wpisy można potraktować jako humor zeszytów szkolnych niestety :/

MaxyM
16-07-2004, 16:33
Ja się myliłem, liczyłem że będzie to... A no nie ważne.
Prawda jest okrutna, prawie taka jak Wiśniewskiego płyty.
Pan prezes, że broni cen biletów które wywindował do rozmiarów karnetu na Queen Marry 2 to jeszcze nic. To, że chce wybudować areszt na stadionie, który jest wielkości wagonu Warsa, to nic. Nawet to, że sam wybrał surowszą karę dla nas i Legii od tej, którą przydzieliłby PZPN to też nic. Tak naprawdę to wszystko nic, przy jego podejściu do kibiców i ocenianiu ich przydatności dla klubu.
Ja choć nie jestem klocem 2 na 2, który czeka tylko na okazję do dania w pysk popcornowi lub jakiemuś tumanowi z trąbką pod zegarem, choć nie jestem ogolonym na łyso obsmarkanym 12-latkiem, chodzącym w bluzie z czachą na plecach i nie jestem tumanem, itd. To czuje się obrażony, prawie tak jak wtedy gdy Kwaśniewski przeprosił za mnie Żydów w Jedwabnym.
Prezes nasz ukochany pomylił się, klub piłkarski to nie Lukas bank, gdzie się mówi Kowalskiemu, won biedaku, menelu ty... Kredytu nie będzie, przez Ciebie pędraku bank nie zamknie filii, będą inni.
Klub piłkarski, oprócz zawodników, grupy trzymającej władzę i pracowników, tworzą kibice. I nie chodzi mi o tych, co stoją i czekają na niewiadomo co... Ale o nas wszystkich, których pan Prezes nazwał biedakami, hołotą i typami z Ursusa.
A wypowiedź, że otwarta może być pusta, bo i tak zarobią więcej to już czyste chamstwo i ignorancja.
Dlatego nie lubię już prezesa i nie polubię... Pewno się nie zmartwi.

Te, ja z Ursusa nie jestem dla jasności. :wsciekly:

Gutek
25-08-2004, 13:39
Robert Błoński: Pięć punktów w trzech kolejkach i już cztery straty do Wisły...
Piotr Zygo: Nie mam żadnych powodów do zadowolenia. Oczekiwania co do wyników i stylu gry są większe. Ale punkty to jedno, a styl - drugie. Od tego, jakiej gry oczekujemy, obecną drużynę dzielą lata świetlne. Chcemy emocji. Po wspaniałym widowisku nawet porażka smakuje inaczej. A po takim "widowisku", jak z Zagłębiem... Brak słów. Fatalnie, że znowu na początku zaczynamy tracić punkty z zespołami, z którymi remisować nie przystoi. Ciężko to będzie później odrobić.

Czy jako prezes zrobił Pan wszystko, by mieć prawo oczekiwać efektownej gry i zwycięstw?
- Nie odpowiadam ani za to, kto przychodzi do klubu, ani za to, kto odchodzi. Nie odpowiadam również za to, jak gra i jak jest ustawiona Legia. Od tego jest sztab trenerski i dyrektorzy sportowi. Ja ich rozliczam za wykonaną pracę, za efektywność transferów i grę drużyny.
Czy zrobiłem wszystko? Zacząłem pracę w Legii 4 czy 5 maja. "Okno" transferowe otwierało się w czerwcu. Każdy transfer wymaga odpowiedniego przygotowania. Trzeba wiedzieć nie tylko, kogo, ale i dlaczego go kupujemy. Było mało czasu na takie przygotowania. Ale dostałem przygotowaną przez trenera Kubickiego koncepcję drużyny. Panowie Socha i Olędzki [dyrektorzy Legii odpowiedzialni za sprowadzanie zawodników - rb] zaczęli realizować transfery.

Czy nazwiska z listy Kubickiego pokrywały się z nazwiskami tych, którzy na Łazienkowską przyszli?
- Jest kilka niezrealizowanych transferów. Chcieliśmy i wciąż chcemy Michała Golińskiego. Od dawna mówi się także o przyjściu Ireneusza Jelenia. Te transfery były na razie poza naszym zasięgiem.

Podobno ofensywny pomocnik Lecha kosztuje 300 tysięcy euro.
- To nie pieniądze były przeszkodą. Lech zwyczajnie nam odmówił. Ale Goliński, na razie, nie podpisał nowego kontraktu z Lechem. I może jeszcze na Łazienkowską trafi... Poza tymi dwoma graczami pozostałe życzenia osób odpowiedzialnych za wyniki i transfery zostały spełnione.

Nie dziwił się Pan, skąd na liście pojawiły się nazwiska, na przykład Poledicy czy Djokovicia?
- Oczywiście, że nie. Wiem, jak grają. I podpisuję się pod tymi transferami. Wierzę, że udowodnią przydatność. Ważne, do jakiej koncepcji zespołu będą dopasowywani. Ale, aby to wszystko udowodnili, muszą zacząć grać. Djoković doznał kontuzji, to samo Kowalski. To pech. Musieliśmy pozyskać tylu zawodników. Kibice analizujący kadrę naszej drużyny, wiedzą, że w trakcie najbliższych dwóch sezonów zespół się zmieni i to bardzo. Jest grupa zawodników, którzy powoli kończą kariery...

Chodzi o Tomasza Sokołowskiego I oraz Jaceka Zielińskiego i Marka Jóźwiaka?
- Jeśli ma się 34 lata jak Tomasz Sokołowski I, czy 37 jak pozostali, to - pokazuje to choćby przykład ostatniej kontuzji Jacka Zielińskiego [miał operowane ścięgno Achillesa - rb] - każdy nowy sezon jest wielką niewiadomą. Wraz z wiekiem pewne zalety się zyskuje, ale pewne traci. Marek Jóźwiak to wzór spokoju, zawsze odpowiednio ustawiony na boisku, doświadczony. Ale zwrotność i szybkość już nie te. Wobec tylu kontuzji w zespole, mimo popełnianych błędów, wciąż jest nie do zastąpienia. Ja do niego pretensji nie mam - cały zespół gra poniżej oczekiwań. Tyle że w tych wszystkich kwestiach kadrowych decydujące zdanie ma trener. Faktem jest, że po tym albo po następnym sezonie kilku zawodników z tego zespołu odejdzie.

W czerwcu kontrakty kończą się obu Tomaszom Sokołowskim, Markowi Jóźwiakowi, Jackowi Zielińskiemu, Tomaszowi Jarzębowskiemu, Radosławowi Wróblewskiemu, Wojciechowi Szali. Ze starszymi graczami - z racji ich wieku - będziemy rozmawiać w przyszłym roku. Zobaczymy, jak będą grali w tym sezonie i czy sami, szczerze, będą przekonani do tego, że podołają występom w Legii w kolejnym.

Co do reszty - każdy przypadek jest analizowany indywidualnie i tak też prowadzone są negocjacje. Przedłużenie kontraktu wiąże się z podwyżką. Taki zawodnik będzie droższy nie tylko przez rok, ale i przez następne lata. Dlatego rozmawiamy z nimi. Legia będzie się zmieniać w najbliższych miesiącach i w przyszłości. Stąd u nas młodzi Rzeźniczak czy Korzym albo Smoliński.

Sprawą kolejną jest ustawienie. Trwa dyskusja, czy grająca systemem 3-5-2 Legia przystaje do obecnych czasów? My chcemy gry systemem 4-4-2, który wymaga zawodników o innych predyspozycjach. I takich staraliśmy się do Legii pozyskać. Poledica źle się czuje, gdy gra się trójką z tyłu. A Bartosz Karwan, który może grać w każdym systemie, potrzebuje czasu, by w pełni się odrodzić, choć już teraz stanowi silny punkt zespołu. Poza tym ani ja, ani nikt z nowych właścicieli nie obiecywaliśmy, że z dnia na dzień Legia zmieni się w Chelsea i będziemy przepłacać zawodników. Ale zimą będą kolejne transfery.

To wszystko jednak nie usprawiedliwia tego, że prezentowany przez nas styl jest obecnie nie do zaakceptowania.

Może kibice łatwiej zaakceptowaliby nawet drastyczną podwyżkę biletów, jeśliby Legia dokonała kilku spektakularnych transferów? Nie ma Golińskiego i Jelenia, przegraliście z Groclinem batalię o Radzewicza.
- Nie przegraliśmy. Świadomie zrezygnowaliśmy z lewego pomocnika Odry Wodzisław.

Dlaczego?- Trenerzy i dyrektorzy sportowi uznali, że ci zawodnicy, których już mamy w klubie - biorąc pod uwagę koszty tego transferu - absolutnie wystarczają. A proszę powiedzieć, kogo mogliśmy kupić?

Sebastiana Milę.
- Chcielibyśmy go. Ale on, tak jak Jeleń, jest nie do kupienia. Powtarzam: nie jesteśmy Chelsea.

Ale i tak panuje opinia, że Legia kupowała latem na ilość, a nie na jakość.
- To błędne myślenie. Choć Stanforda czy Leo wzięliśmy na próbę. Zobaczymy, jaki mają potencjał.

Gdzie zobaczymy? W III-ligowych rezerwach?
- Rzeźniczak pokazał w meczu z Zagłębiem, że ma potencjał. Nigdy nie grał z tymi zawodnikami, zespołowi nie szło, ale debiut - mimo błędów - miał udany.
Bardzo bym chciał, byśmy nie zmarnowali młodych zawodników. Oni naprawdę mają talent. Wiem, że nie są przygotowani fizycznie do gry w ekstraklasie od pierwszej minuty. Ale Korzym ma możliwości, by wejść na boisko na 10-15 minut. Młodzież powinna ogrywać się z najlepszymi, ale nie wolno im zrobić krzywdy. Martwi mnie to, że do meczu z Zagłębiem nie dostawali żadnej szansy. Rozmawiałem o tym z trenerem Kubickim.
Kto przyjdzie do Legii zimą?
- Lista zawodników nie jest długa. Transfery będą. Wciąż myślimy o Golińskim, Mili czy Jeleniu.

Może trzeba było przeprosić się z Vukoviciem?
- Chcę powiedzieć jedno: to nie finanse nas podzieliły. W czerwcu Serb uznał, że nie widzi dla siebie miejsca w Legii, że nie robi postępów. Po kilku tygodniach chciał wrócić. Postanowiliśmy trzymać się pewnych zasad. Pozwolenie Vukoviciowi na powrót w tej sytuacji byłoby demoralizujące dla innych zawodników.

Co Pan na to, że zimą Legia będzie uczyć się systemu 4-4-2?
- Wiosną wygrywaliśmy grając 3-5-2. Nie wynikało to z magiczności ustawienia, tylko z tego, że tamta drużyna była lepiej przygotowana i fizycznie, i psychicznie. Ale 4-4-2 to nowocześniejszy system. Trener uznał, że jesienią zespół zagra 3-5-2, uzyska satysfakcjonujące wyniki i zimą dokona zmian.

Nie wiadomo jednak, czy Kubicki tej zimy doczeka. Sam mówił, że latem spodziewał się "oferty nie do odrzucenia", a przedłużenie kontraktu na starych zasadach odebrał jako wotum nieufności.
- Wiem, czego spodziewał się trener. Ale, jak w naszej sytuacji można mówić o braku zaufania? Przejęliśmy klub, chcieliśmy zobaczyć, jak wszystko funkcjonuje, jak letnie transfery wzmocnią zespół, jak zostaną "skonsumowane". Przypomnę, że Dariusz Kubicki prowadził Legię dopiero rok. Wywalczył wicemistrzostwo Polski i awansowaliśmy do finału Pucharu Polski. Ale cztery lata temu jego pierwsza praca z zespołem zakończyła się klapą. Długoletni kontrakt mógłby po prostu skończyć się dla nas źle. On zawsze ma gwarancje, że jeśli osiągnie wynik sportowy, umowa zostanie przedłużona. Wiem, że oczekiwał dłuższej umowy. To, że z nim nie podpisaliśmy długiego kontraktu, nie jest kwestią braku zaufania. Przecież trener nie pracuje za darmo.

Czy, jeśli nic się nie zmieni w stylu gry Legii, zwolnicie trenera?
- Oczekujemy zmian w stylu gry Legii. A plotek dotyczących zwolnienia nie komentuję. Bo to plotki.

Podobno dni trenera są policzone... Wyrok ma zostać wykonany po meczu z Cracovią w przyszłą niedzielę. Akurat będą dwa tygodnie przerwy na mecze reprezentacji...
- Nigdy nie było rozmowy na ten temat. A co ja sądzę o trenerze, co myślę o grze zespołu - mówię panu Kubickiemu prosto w oczy, a nie za pośrednictwem mediów.

Czyli trener Kubicki może spać spokojnie? Wciąż ma nieograniczone zaufanie?
- Trener jest tak dobry jak jego ostatni mecz. Nie dopuszczamy do sytuacji, że może robić, co chce. W Legii pracuje się pod presją wyniku. Ci, którzy znają właścicieli ITI, wiedzą, że cierpliwości nie mają za wiele. Trener przedstawił plan poprawienia stylu gry. Zobaczymy.

Zwolennikiem, jakiej szkoły jest Pan: trener polski czy zagraniczny?
- Rozumiem, że mówimy czysto hipotetycznie o ewentualnych planach na przyszłość. Chcę dobrego trenera. To, że jest Polakiem, nie oznacza, że ma same zalety albo wady. Patrząc na wyniki polskich klubów w europejskich pucharach, faktem jest, że poziom gry polskich drużyn mógłby być lepszy. O tym decydują nie tylko zawodnicy, ale także poziom szkolenia i praca trenerów. W przypadku trenera z zagranicy może zaistnieć problem komunikacji. Jak ktoś ma być przywódcą grupy, porozmawiać w cztery oczy o piłce i problemach życiowych, jeśli nie mówi po polsku. No, ale dopóki ktoś nie spróbuje, to się nie przekona... Najważniejsze, żeby znał się na tym, co robi i zdobywał z zespołem punkty. Na takiego fachowca pieniądze się znajdą.

Oczekuje Pan zmiany stylu gry drużyny, ale czasu jest mało... W czwartek mecz z FC Tbilisi, potem z Cracovią i przerwa na mecze kadry.
- Nasze oczekiwania są proste: Legia ma wygrywać i grać dobrze. A to, w jaki sposób tego dokona, to sprawa trenerów i osób odpowiedzialnych za politykę transferową. Oni biorą pieniądze za to, by byli piłkarze i była gra. Trener ma pomysł, zobaczymy, jak będzie z wykonaniem.

Podczas meczu z Zagłębiem kibice wyszli z trybuny krytej, nie dopingowali przez całą pierwszą połowę...
- Efektem tego protestu na pewno nie będzie obniżka cen. Mamy aspiracje, by walczyć z Wisłą o pierwsze miejsce w tabeli. Ceny biletów i karnetów porównywalne są do tych w Krakowie. W przeprowadzonej przez nas akcji "zarób na bilet" można było zarobić na karnet. Trzeba było tylko popracować na stadionie. Pielić chwasty, zamiatać krzesełka, itp. Konsultowaliśmy się ze Stowarzyszeniem Kibiców. Zgłosiło się 38 osób, do pracy przyszły 22. Jak na tyle tysięcy chętnych do oglądania meczów - mało. Chcieliśmy im płacić 10 zł za godzinę - czyli na jeden bilet można było zapracować w trzy godziny! Ci, co pracowali przez cały tydzień, sześć godzin dziennie zostali nagrodzeni w szczególny sposób - mogli sobie wybrać karnet na trybunę krytą albo otwartą.

Ci, którzy krzyczą "Legia to my", chcieliby mieć wpływ na rządzenie klubem, przywileje, tanie bilety. A tak nie ma nigdzie na świecie. I nie będzie u nas. Kibic jest klientem, który płaci za bilet, a w zamian może oglądać, dopingować i emocjonować się występami swojej drużyny. To wszystko.

W niedzielę wyłamano bramę przy wejściu na trybunę otwartą...
- ...a we Wronkach po prostu ukradziono kibicom Amiki flagę i ją spalono. To było złodziejstwo. Jak wyniesienie butelki wody ze sklepu czy pomarańczy ze straganu. I nikt za to nie odpowiedział. Wyjazd do Tbilisi grupy kibiców, wyselekcjonowanych przez Stowarzyszenie, też pozostawiał wiele do życzenia.

Ile osób aresztowano za wyłamanie bramy i wejście bez biletu?
- Aresztować ludzi to może policja. My nie mamy takiego prawa.

Ile osób dostało zakaz stadionowy?
- Trwa dochodzenie i zapewniam, że tych, których zidentyfikujemy - nie będziemy wpuszczać na obiekt. Nie będziemy także sprzedawać biletów na mecze wyjazdowe. Zapewniam, że wreszcie będzie to egzekwowane.

Ile osób ma zakaz stadionowy w wyniku awantur po finałowym meczu o Puchar Polski z Lechem?Wszystkie materiały, które posiadaliśmy, przekazane zostały policji. Zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze i jest ciągle w toku.

Dlaczego nie zmieniła się firma ochroniarska zabezpieczająca mecze?Z końcem czerwca wypowiedziane zostały umowy firmom ochroniarskim. Rozpisany został przetarg i jego rozstrzygnięcie jest bliskie. O tym, która firma wygra, poinformujemy wkrótce. Na razie do końca obowiązującego nas okresu wypowiedzenia, tj. do końca września 2004 roku, pracujemy ze "starymi" firmami ochroniarskimi.

Rozmawiał Robert Błoński


Źródło: Gazeta Wyborcza

Poki mowil o futbolu to myslalem o nim coraz lepiej ale pod koniec zaczal pierdolic takie glupoty :kurde: Ale ma za ten wywiad mały plus...szczegolnie za zaznaczony fragment :oczko:

Q_(L)
25-08-2004, 13:45
Kibic jest klientem, który płaci za bilet, a w zamian może oglądać, dopingować i emocjonować się występami swojej drużyny. To wszystko.
Skoro tak, to chyba jako klienci mamy prawo żądać czegos w zamian :hmm:

Po co było pierdolenie o "partnerowaniu" :zlosliwy:

Aureliusz
25-08-2004, 13:47
Kibic jest klientem, który płaci za bilet, a w zamian może oglądać, dopingować i emocjonować się występami swojej drużyny. To wszystko.
Skoro tak, to chyba jako klienci mamy prawo żądać czegos w zamian :hmm:

Po co było pierdolenie o "partnerowaniu" :zlosliwy:
A co z powiedzeniem: ?Klient nasz pan"? :hmm: 8)

Q_(L)
25-08-2004, 13:50
Kibic jest klientem, który płaci za bilet, a w zamian może oglądać, dopingować i emocjonować się występami swojej drużyny. To wszystko.
Skoro tak, to chyba jako klienci mamy prawo żądać czegos w zamian :hmm:

Po co było pierdolenie o "partnerowaniu" :zlosliwy:
A co z powiedzeniem: ?Klient nasz pan"? :hmm: 8)
Nic :zlosliwy:
Bo My bydło, a Oni "Śmietanka towarzyska", "wyzsze sfery", itd, itp...

"Mamy zamnkąć mordy i tańczyc jak nam zagrają" :ucieka:

MaxyM
25-08-2004, 16:25
Czytałem ten wywiad i wszystko było w porządku do momentu, kiedy pytania zaczęły dotyczyć nas kibiców. Po nich uważam, że prezes naszego klubu jest tak zorientowany w sprawach kibiców, jak ja w gramatyce języka chińskiego.
Prezes Zygo powiedział, zacytuję: „Kibic jest klientem, który płaci za bilet, a w zamian może oglądać, dopingować i emocjonować się występami swojej drużyny. To wszystko.”
W takim razie po pierwsze... Jeżeli może dopingować, to niech prezes-unio nie płacze, że nie kibicowaliśmy, że od tego przecież jesteśmy. Możemy kibicować więc kibicujemy kiedy oglądamy (dziękuje, że mamy pozwolenie od prezesa) dobrą grę piłkarzy, doping z naszych gardeł to nie ma być budzenie leniwców chodzących po trawie.
Czytam też, że możemy się emocjonować występami... Zajebiście, że możemy... Tylko kiedy, bo w tej rundzie jestem tak oszołomiony, że nie wiem kiedy miałem się emocjonować, czy wtedy jak nasi obrońcy wpadają na siebie, czy jak Boruc wyjmuje piłkę z siatki, a może wtedy jak Boss Walter podpala papierosa na VIP krzesełku... No powiedz kiedy, proszę Cię.
I w ogóle to ja jestem klient i albo mi się podoba albo mogę wyjść, zostawiając swoje uczucia do Legii na stadionie, bo to własność sklepu – tak ja to odbieram.
Tylko w sklepie można złożyć reklamację... I nikt nikogo nie nazwie baranem i bandytą albo co gorsza złodziejem, tylko wysłucha i odpowie.

Ten wycinek wypowiedzi Zygo odpowiada temu co się dzieje w tej chwili na Legii. Jest dokładnie jak w sklepie, który był zawsze chętnie odwiedzany i w którym człowiek czuł się dobrze, odpowiadała mu atmosfera z pewnymi wyjątkami ale zawsze to był „mój” sklep do którego chodziłem, do czasu... Kiedy przejął go inny właściciel.
Pierwsze co zrobił to odciął się od dawnych klientów, bo chciał mieć nowych, takich którzy nie będą kręcili nosem na widok nowej, wyższej ceny danego produktu, takich którzy nie przyjdą do kierownika, rzucą mu kurczaka na biurko i powiedzą, że jest nie świeży...
Mieć klientów bogatych, którzy do sklepu będą przychodzili, robili zakupy i wychodzili niczym w restauracji fast food.

I udało się, atmosfery nie ma w ogóle, towar jest do bani i drogi, a w nowym sklepie większość dawnych klientów czuje się obco... Yeah!

A ci którzy jeszcze nie znali dawnego klimatu sklepu, wejdą raz albo i nie, bo wybiorą inny gdzie nie będą traktowani od momentu wejścia jak złodziej i bandyta, za którym chodzi cały czas ochroniarz i patrzy czy nic się nie wkłada do kieszeni.


A teraz najważniejsze – od kiedy *****, z kibica stałem się klientem? Pytam, bo przegapiłem moment.

Gutek
04-09-2004, 21:43
Ja jeszcze napisze cos o duecie W&W - mimo wszystko czuje minimalną sympatię do nich - szczegolnie mi sie podobalo jak jarali sie sektorowką i malymi flagami - bylo to widac na C+ :chytry:

Nazgul
05-09-2004, 00:56
I udało się, atmosfery nie ma w ogóle, towar jest do bani i drogi, a w nowym sklepie większość dawnych klientów czuje się obco... Yeah!


- Poprosze dwa misie... Tego rudego i tego w czerwonej czapeczce...
- Jem przecież!!!

Bo trzeba wywiesić kartkę że wpuszczamy tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się :D

A czy oni się przypadkiem nie biją o złotą patelnię?
Bo w takim razie będziemy wszyscy musieli brac jeszcze kawę i wuzetkę :D

Acha, szatnia tez jest obowiązkowa :D

:D
MSPANC

Raffi
29-09-2004, 23:36
Rozmowa z prezesem w GW o planach na najbliższe miesiące


ITI spłaciło już 20 milionów złotych długów Legii. Pozostało cztery miliony

rb 29-09-2004 , ostatnia aktualizacja 29-09-2004 22:38

ITI, nowy właściciel Legii, spłaciło już prawie 20 milionów złotych długu. Zostało jeszcze około czterech. - Ale co chwila coś się pojawia - mówi prezes KP Legia Piotr Zygo

O zwolnieniu trenera Kubickiego nie zadecyduje jeden mecz. Przed spotkaniem z Austrią Wiedeń nie ma żadnego ultimatum. Nic jeszcze nie jest przesądzone. Wyniki nas satysfakcjonują, gra - nie. Przyglądamy się drużynie, czy może zrobić postęp, czy będzie w stanie skutecznie rywalizować z Wisłą. Walczymy o pierwsze miejsce w lidze, zakwalifikowanie się do pucharów to minimum - opowiadał wczoraj podczas spotkania z dziennikarzami Piotr Zygo. Prezes Legii przez kilka godzin wyliczał plusy i minusy pięciomiesięcznego okresu pracy na Łazienkowskiej.

ITI, nowy właściciel Legii, spłaciło już prawie 20 milionów złotych długu. Zostało jeszcze około czterech. - Ale co chwila coś się pojawia. Ostatnio zwrócił się do nas menedżer Karol Glomb. Zażądał 80 tysięcy euro za pośrednictwo w transferze Stanko Svitlicy do Hannoveru - opowiadał Zygo. - Mamy informacje, że transfer pilotowali Janusz Olędzki i ówczesny prezes klubu Edward Trylnik. Płacić nie zamierzamy, prawdopodobnie spotkamy się w sądzie. Ale do końca roku chcemy spłacić wszelkie zaległości.

Za kilka dni zakończy się przetarg - wyłoni firmę, która dokona remontu całego budynku przy trybunie krytej. Zostanie gruntownie odnowiony, dach nie będzie już przeciekał, a na klatkach nie będzie śmierdziało. Wiosną przyszłego roku - kiedy mróz puści, a śnieg stopnieje - wbita zostanie pierwsza łopata pod budowę nowego stadionu. - Za dwa lata powstanie nowy obiekt - mówił z przekonaniem prezes, chwaląc jednocześnie współpracę z miastem.

Także wiosną rozpocznie się budowa ośrodka piłkarskiego z prawdziwego zdarzenia: z kilkoma boiskami, hotelem i wszystkim, czego piłkarzowi potrzeba do trenowania i odnowy biologicznej. - Idealnym miejscem byłby obiekt Hutnika Warszawa, ale tam jest mnóstwo niewiadomych - stwierdził Piotr Zygo.

Prezes i władze ITI chcą - najpóźniej za trzy lata - drużyny grającej w Lidze Mistrzów albo w półfinale Pucharu UEFA. - Z tą myślą dokonywaliśmy transferów - mówił Zygo. - Po to są Korzym, Smoliński, Rzeźniczak. Martwię się tylko tym, że młodzi dostają tak mało szans na granie. To mój zarzut wobec trenera.
Za największy minus prezes uważa układy z kibicami. Przez te kilka miesięcy klub musiał zapłacić 85 tysięcy złotych przeróżnych kar. A jeszcze nie wiadomo, ile kosztować będą wybryki w Wiedniu (bójka z policją, zniszczona kamera). - Niewiele więcej zapłaciliśmy za Smolińskiego - mówił Zygo. I dodał, że już nigdy nie powie nic złego o kibicach. - Będę ich odróżniał od zwykłych chuliganów. Szykujemy dla prawdziwych kibiców wiele niespodzianek, promocji...

Zimą szykują się wzmocnienia. Numerem jeden wśród zawodników, którzy mają przyjść na Łazienkowską, jest Michał Goliński z Lecha. Legia chciałaby także Sebastiana Milę i Ireneusza Jelenia. Problemem mogą się okazać ceny: Mila kosztuje dwa miliony euro, Jeleń - jak ostatnio powiedział prezes Krzysztof Dmoszyński - 1,7 miliona. Także euro.

- Martwi mnie to, czy piłkarze wierzą w możliwość wyprzedzenia i pokonania Wisły - dodał prezes. - Czy mentalnie są gotowi? Bo wszyscy dookoła trąbią, że zespół z Krakowa jest nie do pokonania.

Zobaczymy ile się sprawdzi, oby dużo.......

MaxyM
30-09-2004, 02:04
Chciałbym, naprawdę chciałbym żeby to była prawda, a nie kolejne obietnice bez pokrycia. :modli:
Bardzo bym się ucieszył z nowoczesnego ośrodka szkoleniowego, bo może dzięki temu w Legii będą grać wychowankowie i to tacy, którzy nie będą kolejnym nazwiskiem grającym przez jakiś czas w rezerwach. :/

Co do stadionu, to już było tyle terminów i obietnic, że nie wierzę... :slucha:

ems
30-09-2004, 02:49
:O konkretne deklaracje, ciekawe czy pojdzie tak jak mowi, czy jak zwykle (czyli tylko tak jak mowi)

Gutek
30-09-2004, 09:43
Moze mi ktos powiedziec gdzie na planie Warszawy jest stadion Hutnika ? (Lub jak daleko jest od Łazienkowskiej ?)

Beny
30-09-2004, 09:44
Moze mi ktos powiedziec gdzie na planie Warszawy jest stadion Hutnika ? (Lub jak daleko jest od Łazienkowskiej ?)

Lewa strona Wisły, cześć północna miasta, Bielany, ul. Marymoncka. Kawał drogi.

Gutek
30-09-2004, 09:47
kuźwa to co bedą autobusami popedzac ? Jak robic jeden wielki osrodek to kolo stadionu....

Beny
30-09-2004, 09:53
kuźwa to co bedą autobusami popedzac ? Jak robic jeden wielki osrodek to kolo stadionu....

To tylko deklaracje, a poza tym chyba wokół Hutnika są "tańsze" tereny, które i tak czekają na zagospodarowanie. A już samorządowcy stamtąd opchną to prawie każdemu, aby nabić sobie kabze. :/

Wokół stadionu (nowego), zgodnie z projektami nie bedzie na to miejsca.

No i weźmy poprawkę na... Zygo. :roll:

Gutek
30-09-2004, 09:55
To są sprawy hmmm ze tak powiem formalne ,a nie kibicowskie i dlatego mu wierze...Nowa murawa ? Jest. Remonty ? Są...Najbardziej chciałbym ujrzeć 35 tysieczny stadionik :D Tylko ciekawe jak go się zapełni...teraz są problemy z 13 tysiącami... :ucieka:

pusty
30-09-2004, 14:25
Było tam napisane, że szykują niespodzianki i promocję dla kibiców więc jakoś się zapełni 8)

Gutek
30-09-2004, 15:11
Zygo chyba to czytal 8) :

Gigantyczna inwestycja Abramowicza

Od czerwca 2003 roku, czyli od momentu przejęcia Chelsea, Roman Abramowicz wydał na zakup piłkarzy 250 mln funtów (451,3 mln dolarów) – czytamy w „SuperExpressie”.

Rzecznik klubu ogłosił, że Chelsea wykupiła tereny w Cobham, niedaleko lotniska Heathrow. Powstanie tam najnowocześniejszy ośrodek futbolowy na Wyspach. Z gigantycznym budynkiem, który będzie zawierał w sobie boisko, a drugie będzie miał na dachu. :O
Oprócz tych dwóch, w centrum będzie jeszcze 15 boisk treningowych, w tym trzy z podgrzewanymi płytami.Więcej w "SuperExpressie"
A mówią ,ze dziure budzetową mamy :zdziwiony: Romek wykup Polske :/

Grabo
30-09-2004, 15:20
kuźwa to co bedą autobusami popedzac ? Jak robic jeden wielki osrodek to kolo stadionu....
A co to za różnica? :zdziwiony:
I niby kto ma autobusami dojeżdzać? :hmm:

Gutek
30-09-2004, 15:29
ehh sorki pomylilo mi się :oczko:

Nazgul
01-10-2004, 10:24
Hehe, ktos w komentarzach na LegiaLive dał dobry komentarz :) Gdzie jest tak klasa sportowa która miała uzasadniać podwyżki cen biletów?

Gutek
01-10-2004, 11:30
U mnie Zygo ma malutki plusik :hyhy:
za LL :

W piątek zbierze się zarząd klubu i wspólnie z właścicielami podejmiemy odpowiednie decyzje. Z Austrią zagraliśmy bardzo słabo. Mecz dał nam dużo do myślenia. Nie ma co dłużej czekać. Drużyna gra poniżej oczekiwań i możliwości. Nie widać szans na poprawę w najbliższej przyszłości. Nie powiem w tym momencie (kwadrans przed północą), że zmienimy trenera. Ale zmiany będą. Ja i prezes Wejchert jesteśmy na miejscu, prezes Walter wyjeżdża, więc będziemy w kontakcie telefonicznym. W meczu z Austrią widziałem dwie pozytywne sprawy. Fantastyczny doping kibiców od pierwszej do ostatniej minuty i świetne wejście Marcina Smolińskiego, który mimo że ma tylko 19 lat strzelił pięknego gola" - powiedział tuż po meczu prezes KP Legia Piotr Zygo
Sie kuźwa obudzil... :chytry:

Fizi
01-10-2004, 15:14
może protest odniósł skutek w postaci dostrzezenia przez Zygo , że opluwaniem kibiców na kazdym kroku daleko nie zajedzie , dobre i to

jasin
01-10-2004, 15:48
Było tam napisane, że szykują niespodzianki i promocję dla kibiców więc jakoś się zapełni 8)

50% zniżki na popcorn dla posiadaczy najdroższych karnetów

MaxxxiM
07-10-2004, 16:38
w Naszej Legii jest dosc dlugi tekst pt. "Ręce opadają". Rzeczywiscie po tym tekscie rece opadaja. Z niecierpliwoscia czekam na dzien, kiedy pan Zygo opusci gabinet prezesa KP Legia Warszawa i uda sie w przyslowiowe "pizdu".

Dawno mnie nikt tak nie irytowal jak ten czlowiek. Moze on sie zna na finansach i bankowosci, ale nie na prowadzeniu klubu. Co gorsza on nawet na marionetke sie nie nadaje. to juz jest tragedia.

MaxyM
07-10-2004, 16:40
w Naszej Legii jest dosc dlugi tekst pt. "Ręce opadają". Rzeczywiscie po tym tekscie rece opadaja. Z niecierpliwoscia czekam na dzien, kiedy pan Zygo opusci gabinet prezesa KP Legia Warszawa i uda sie w przyslowiowe "pizdu".


:lol3:

No co ty! Maxxx...

Zanim by wszedł, to tyle by nawymyślał, że właścicielka zeszłaby do podziemia przykrytego granitem.

MaxxxiM
07-10-2004, 16:56
w Naszej Legii jest dosc dlugi tekst pt. "Ręce opadają". Rzeczywiscie po tym tekscie rece opadaja. Z niecierpliwoscia czekam na dzien, kiedy pan Zygo opusci gabinet prezesa KP Legia Warszawa i uda sie w przyslowiowe "pizdu".


:lol3:

No co ty! Maxxx...

Zanim by wszedł, to tyle by nawymyślał, że właścicielka zeszłaby do podziemia przykrytego granitem.

lepiej niech jedna wlascicielka zejdzie do podziemia niz kilkanascie tysiecy ludzi.

irytuje mnie ten typ strasznie. ostatnio tez slyszalem wypowiedz rzecznika prasowego klubu naszego. to tez jedyny w swoim rodzaju rzecznik prasowy, ktory wystepuje w dresie i do tego mowi jakos tak dziwnie.

no ale TVN tez ma rzecznika z innej bajki. moze to jakis element "kultury" korporacyjnej :O

Szakal_poland
07-10-2004, 20:57
Nasz kochany prezes to jest jakis *****!!! Kiedys w Legii nie bylo za wesolo, brakowalo pieniedze, ale jakos to bylo.... drugie miejsce w lidze przy takich problemach to na prawde cos!!! A teraz jak legia dostaje w dupe najlepszym rozwiazaniem jest....podniesc ceny biletow o kolejne 5 blach!!!! to jest pojebane!! 8) :nie:

Pan Artysta
07-10-2004, 21:45
poland ? :O

MaxxxiM
07-10-2004, 21:55
Nasz kochany prezes to jest jakis *****!!! Kiedys w Legii nie bylo za wesolo, brakowalo pieniedze, ale jakos to bylo.... drugie miejsce w lidze przy takich problemach to na prawde cos!!! A teraz jak legia dostaje w dupe najlepszym rozwiazaniem jest....podniesc ceny biletow o kolejne 5 blach!!!! to jest pojebane!! 8) :nie:

Legii z wielkiej

ceny biletow to jeszcze by moze jakos przeszly. najgorsze sa te tlumaczenia. zarzad podejmuje decyzje, czlonkowie sie podniecaja bo wymyslili w ich mniemaniu rzecz genialna, potem okazuje sie ze najbardziej zainteresowani maja inne zdanie i sie zaczyna. ceny biletow wysokie, bo przeciez kibice Legii to badyci, gdzie nie pojada to masakra i potem biedy zarzad musi placic. :kurde:

jeszcze gorsze jest to, ze w dzialaniach Zygo trudno dostrzec jakas logike. bo zwykle kiedy sie prowadzi firme (wydaje mi sie ze dyrektor banku to powinien wiedziec doskonale) to planuje sie dzialania z rozwaga. a tu co? nic.

strasznie mnie prezes Zygo irytuje. strasznie

Thomas
11-10-2004, 13:50
(...)
"Żeby się zabawić, wcale nie trzeba było ruszać na miasto. Część oficjeli zapełniła nocny klub Paradise w hotelu City, gdzie królowała urocza i zgrabna blondynka Mendy. Był pokaz striptizu w tańcu na rurce oraz w klatce. Dla części działaczy Mendy, na indywidualne zamówienie, wykonywała też striptiz na stole" - pisze gazeta. "Sekretarzowi generalnemu PZPN Zdzisławowi Kręcinie tak się podobało, że zrobił nawet dwa zdjęcia. Piotr Zygo, prezes Legii Warszawa, długo zaaferowany był rozmową z jedną ze striptizerek. Dziewczyny zresztą same ochoczo podchodziły do stolików, gdzie siedzieli piłkarscy działacze. Zabawa trwała prawie do białego rana" - podaje "Fakt".

:O :lol2:

czaszka
11-10-2004, 14:35
Proponuje wprowadzic zakaz stadiony dla działaczy, którzy byli w klubie Paradise :hyhy:

To juz wiem dlaczego Zygo tak sie spieszyl do Wiednia (kosztem zaangazowania nowego trenera) :zlosliwy:

Kempes
11-10-2004, 14:55
Jestem ciekaw czy do Paradajsa w Warszawie też łazi ...

Michu
11-10-2004, 15:37
Piotr Zygo, prezes Legii Warszawa, długo zaaferowany był rozmową z jedną ze striptizerek

A moze szykują się zmiany, i podczas przerwy.... :oczko:

Raffi
11-10-2004, 15:38
no... nowy team cheerliderek bedziemy mieli 8)

Snopi_
11-10-2004, 16:21
Hasao jakis czas temu oglosiło pobor wiec zmiany w przerwach napewno beda :oczko:

Raffi
26-10-2004, 08:59
SE juz spekuluje, oczywiście nieśmiertelny Wójt juz przebiera nogami. Zobaczymy.........


Król Popcornu zwinie stragan?
WłaścicieleITI mają dość nieporadności i niekompetencji Piotra Zygo

Prezes Legii Piotr Zygo w ostatnich dniach ma kłopoty ze zdrowiem. Przeszedł już operację kontuzjowanego kolana. Żeby to był jego jedyny problem
FOTO Kuba Atys/Agencja Gazeta

Nie wystarczy być kibicem i menedżerem bankowym, żeby móc prowadzić klub piłkarski. Przekonał się o tym prezes Legii - Piotr Zygo, który za chwilę może stracić stołek.

"Wójt": z Legii skóry bym nie zdarł

Jego nominacja była wielką niespodzianką, nie tylko dla kibiców. Specjalista od organizacji banków wcześniej nie miał nic wspólnego z futbolem. Może tyle, że przez parę lat chadzał na mecze Legii Warszawa jako jej sympatyk. Włodarze ITI podkreślali jednak, że najbardziej zależy im na finansach klubu.

Za pieniądze ITI i miasta
Rzeczywiście, klub prawie w całości pozbył się dwudziestomilionowych długów, ale trudno to zapisać na plus akurat Piotrowi Zygo. Uregulował po prostu rachunki za pieniądze ITI. Tak samo, choć prezes Legii lubi się tym chwalić, ciężko jemu przypisywać wymianę płyty boiska połączoną z zamontowaniem ogrzewania, nowe oświetlenie czy trwający remont elewacji. To w całości zasługa i pieniądze miasta.

Bilans pierwszych tygodni "Króla Popcornu", jak nazywają złośliwie prezesa niektórzy kibice z Łazienkowskiej (odkąd wprowadził sprzedaż prażonej kukurydzy w miejsce kiełbasek), jest fatalny. Kiedy obejmował Legię, trybuny pękały w szwach. Teraz pustoszeją. Kibice byli ufni, teraz są obrażeni. Zygo wyrzucił na bruk trenera Dariusza Kubickiego i tak załatwiał sprawę z Jozefem Chovancem, że ten wystawił Legię do wiatru. Mało? Już nawet sportowe wyniki nie bronią prezesa Zygo.

Jednego nie można odmówić włodarzowi Legii - jest stanowczy. Pracowników traktuje ostro, jeśli ktoś nie spełnia wymagań, traci pracę. To pewnie odpowiada właścicielom ITI, Mariuszowi Walterowi i Janowi Wejchertowi. Oni też nie zamierzają zatrudniać kogokolwiek, jeśli jego praca nie daje efektów. Dlatego Piotr Zygo dostał czas do końca roku. W ITI zadecydowano: jeśli nie będzie miał w końcu sukcesów, straci pracę. Ma to jak w banku.

Janusz Wójcik (51 l.) niedawno odrzucił ofertę pracy w Bahrajnie, teraz ma ofertę pracy z reprezentacją Ghany. Nie jest wykluczone, że były trener warszawskiej Legii wyląduje jednak na Łazienkowskiej.

- Legia nie zasługuje na to, co się wokół niej dzieje - mówi "Wójt". - Atmosfera nie jest najlepsza. Jak to możliwe, że przyjeżdża do Warszawy Groclin i wygrywa?! To skandal! Ci, co przyjeżdżają na Legię, muszą się jej bać!

Czy w takiej sytuacji byłby skłonny podjąć się pracy z Legią? Wójcik przyglądał się, jak Legia pertraktuje z Chovancem. Był zdziwiony całą sytuacją.

- Nie wiem, kto tam zawinił, ale to była farsa - mówi. - Z drugiej strony pytam się, dlaczego Czesi mają nas uczyć gry w piłkę? W przeszłości spotkałem się z panem Chovancem na Legii. On prowadził reprezentację Czech, a ja naszą i wygraliśmy 2:1. To była dla panów z Czech lekcja pokory.

Chovanec miał zarabiać 15 tys. euro.

- Był czas, gdy sprawy finansowe stawiałem ostro - mówi Wójcik. - Teraz myślę, że spokojnie się dogadamy. Skóry z Legii na pewno nie zedrę.

Piotr Zygo ma 36 lat. Z wykształcenia jest historykiem, ale wsławił się skuteczną pracą w marketingu Eurobanku i Lukas Banku. Wcześniej pracował w Wizji TV i Telekomunikacji Polskiej. Urodzony i wychowany na warszawskim Grochowie, choć jego ojciec był koszykarzem Górnika Wałbrzych.
autor: Paweł Burlewicz Paweł Rassek

DeMon
26-10-2004, 09:26
Piotr Zygo do Hassao.
Janusz Wójcik na prezesa/trenera/dyr. sportowego.
Jacek Bednarz... :hmm: to co on tu może robić. No chyba, że Wójt odstąpi kawałek tortu...

Podsumowanie: CYRK :ucieka:

Kacperek1
26-10-2004, 09:50
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.
A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.

DeMon
26-10-2004, 10:09
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.
A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.

O... a to ciekawy głos w dyskusji :hyhy:

Bastion
26-10-2004, 10:24
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.
A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.

Kazda opinia w temacie jest cenna, jednak napisz prosze, co Piotr Zygo takiego zrobil, skoro jak mowisz Legia staje sie profesjonalnym klubem. Dla mnie profesjonalnym klubem byla juz od dawna, amatorskim moze byc Boruta Kuczbork.

arczi
26-10-2004, 10:27
Bastion. Napisales tak, jak bys Kacperka nie znal :chytry:

Bastion
26-10-2004, 10:30
Bastion. Napisales tak, jak bys Kacperka nie znal
Ano znam znam. Tylko nie wiem czy to ten Kacperek, czy tylko jakis prowokator.

Nazgul
26-10-2004, 10:31
Jeśli go zwolnią historia zatoczy koło (prawie że) i wrócimy do punktu wyjścia - tyle że pół roku poszło się definitywnie j... :(

MeLa
26-10-2004, 10:36
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.

:rotfl:
Widać efekty :placze:

Yevaud
26-10-2004, 10:45
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.
A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.

Taaaaak. Ten profesjonalizm widać było szczególnie przy zwalnianiu trenera i zatrudnianiu nowego...

Kacperek1
26-10-2004, 11:29
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.
A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.

Taaaaak. Ten profesjonalizm widać było szczególnie przy zwalnianiu trenera i zatrudnianiu nowego...
Przeciez to nie wina Pana Prezesa Zygo, że Hovanes okazał się niesłowny. Zygo zrobił wszystko, co mógł w tej sytuacji. Poza tym wziął się za sprzątanie własnego podwórka, a zaczął od posprzątania wszytkivh huliganów.
I liczę, że niedugo wyciągnie jakiegoś asa z rękawa, a może nim być nowy trener, np: Karel Bruckner.

Yevaud
26-10-2004, 11:42
Jakoś, jak profesjonalny klub (jakikolwiek za granicą) zwlania trenera, to następnego dnia w tym klubie jest nowy trener.
Negocjacje nie trwają tygodniami. i nie ma głupich tłumaczeń, że ktoś się okazał niesłowny.

Czasami jest i tak, jak w Legii, że jest trener tymczasowy, ale ten trener tymczasowy też z góry wie, że jest do końca rundy. To samo wie cała drużyna.

Gdyby Zygo był profesjonalny, a nie miał trenera, toby o razu poinformował drużynę i kibiców, że do końca rundy trwenerem jest Gawara z Zielkiem i Brychczym. I wtedy negocjacje by się odbywały bez nerwów. A nowego i tak możnaby wprowadzić wcześniej w charakterzez dyr. sortowego czy coś w tym stylu.

MaxxxiM
26-10-2004, 11:53
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem. A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.


Przeciez to nie wina Pana Prezesa Zygo, że Hovanes okazał się niesłowny. Zygo zrobił wszystko, co mógł w tej sytuacji. Poza tym wziął się za sprzątanie własnego podwórka, a zaczął od posprzątania wszytkivh huliganów.
I liczę, że niedugo wyciągnie jakiegoś asa z rękawa, a może nim być nowy trener, np: Karel Bruckner.

dwa bardzo fajne posty na poprawienie humoru. bardzo cenna inicjatywa Kacperka w obliczu panujacej jesiennej deprechy.

Grabek
26-10-2004, 12:24
Co za wspaniałą wiadomość 8) Niestety SE to napisał, a to mało wiarygodne źródło informacji :ucieka:

MeLa
26-10-2004, 13:08
A ja miałem ostatnio sposobność rozmawiać z prezesem Mazowsza Grójec pytając o ustalenia w związku z rewanżowym meczem Mazowsza z Legią z tonu rozmowy wywnioskowałem że prezes Zygo zachowuje się co najmniej jak Kulczyk Holding .... oj żeby się nie przeliczył .....

Mnie strasznie dziwi fakt że pana prezesa nie interesuje zdrowie piłkarzy i aczkolwiek rozumiejąc że Grójec to nie Chicago myśle że taka wielka figurka z pana nie jest ..... :nie:

bardzo mnie cieszy że pismaki juz jada z nim równo
:brawo:

pusty
26-10-2004, 15:19
Moim zdaniem Legia potrzebuje nowego prezesa i zwolnienie Zygo absolutnie by mnie nie zmartwiła. Kacperek napisales, ze Legia dzięki neimu staje się profeslonalnym klubem wiec ja mam pytanie: Czy budowanie "profeslonalnego" klubu polega na znaczącym obniżeniu frekwencji? Czy w profeslonalnym klubie niemal cały czas istnieją spory z kibicami? Czy profeslonalny klub zostaje tyle czasu bez trenera?

Smetny
26-10-2004, 20:58
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.
A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.

przypomina mi sie list do Gazety wyborczej, w ktorym jakis gostek pisal ze przeciw Zygo bedzie napierdalanka na Craxie i w Wiedniu. Tez byl podpis "Kacperek".

Raffi
26-10-2004, 21:07
to jest nędzna podróba K., co zaznaczyłem od razu przy powitaniu i tej wersji się trzymamy 8)

Junior_Mokotow
26-10-2004, 21:58
:brawo: dla artykułu SE jednak nie jest to pewne wiec na razie pozostaje mi tylko niedzielna :modli: o zwolnienie prezesa Rzyga :hyhy:

kud(L)aty68
26-10-2004, 23:12
Piotr Zygo jest bardzo dobrym prezesem. Trzymam za niego kciuki. Powoli robi, że Legia staje się profesionalnym klubem.
A to, że w końcu nie doszedł do porozumienia z Chovancem, to dobrze, nam nie potrzeba takich panów, jak Czech.

Taaaaak. Ten profesjonalizm widać było szczególnie przy zwalnianiu trenera i zatrudnianiu nowego...
Przeciez to nie wina Pana Prezesa Zygo, że Hovanes okazał się niesłowny. Zygo zrobił wszystko, co mógł w tej sytuacji. Poza tym wziął się za sprzątanie własnego podwórka, a zaczął od posprzątania wszytkivh huliganów.
I liczę, że niedugo wyciągnie jakiegoś asa z rękawa, a może nim być nowy trener, np: Karel Bruckner.

Czyzby? Ja mam niejasne wrqazenie, ze nasz "lubudubu prezes" zrobil wszystko od momentu kiedy zostal prezesem. Jak na razie to za co sie nie wezmie to spier.....popisowo - moze jeszcze sie nie przestawil - ze Legia to nie jakistambank, a kibice to nie jacystamklienci. Chuligani? Wez przestan mnie rozsmieszac. Pokaz mi te stada chuliganow z zakazami stadionowymi. Wiesz gadac to ja tez potrafie. Tylko czemu nie zostalem prezesem Legii? Mam wrazenie, ze wyniki mialbym lepsze. A moze "lubudubu prezes" to nie prezes tylko "pacynka", ktorej zabraklo sterowania i sznureczki sie poplataly?????

ems
26-10-2004, 23:25
ziomek, dales sie wypuscic na zajebista prowokacje :)

kud(L)aty68
26-10-2004, 23:30
ziomek, dales sie wypuscic na zajebista prowokacje :)

emsiu - wali mnie to :) pisze co mysle i tyle...jak mowia - "jestem u siebie" :)

Bastion
27-10-2004, 14:04
202 DNI ITI


W poniedziałek minęło 200 dni, odkąd Grupa ITI Holding zdecydowała się przejąć Legię Warszawa. Bilans nie jest zachwycający.

Kocham piłkę i znam się na niej. Moim marzeniem jest udział z Legią w Lidze Mistrzów i porządny stadion z komercyjną infrastrukturą, która będzie przynosiła Legii zyski. Legia ma cztery wielkie atuty: tradycję, majętność, młody narybek i kibiców. Chcemy być uczciwi wobec fanów" - te słowa wypowiedział w lutym Mariusz Walter na spotkaniu z kibicami. Wiceszef Grupy ITI usłyszał w zamian gromkie brawa.
Podczas tego pamiętnego spotkania w pubie "eLka", tłum spijał słowa z ust prezesa, chociaż jeszcze nie było przesądzone, że ITI zdecyduje się zainwestować w stołeczny klub. Kiedy 8 kwietnia ogłoszono wreszcie, że Legia ma nowego, bogatego właściciela. "Ważna data w historii klubu. Teraz rozpocznie się marsz ku lepszym czasom. Nowa era Legii" - zachwycali się fani z Łazienkowskiej. Dziś czas prysł. ITI ma fatalne notowania, a za głównych wrogów uznano prezesa Piotra Zygo i - nie wiedzieć czemu - rzecznika prasowego Jacka Bednarza.
Zasługi prezesa w ciągu tych 200 dni wielkie nie są. Wprawdzie Legia otrzymała I-ligową licencję, ale główną przeszkodę - czyli 20-milionowe długi - zlikwidował dzięki pieniądzom ITI. Poprawa sztucznego oświetlenia i instalacja podgrzewanej murawy to większa zasługa władz miasta niż operatywności legijnych włodarzy. Jest zapowiedź budowy stadionu, ale - patrz jw.
Chociaż w kwietniu budziła ogromne emocje, wciąż nie załatwiona jest sprawa praw własności do logo, a właśnie klubowe pamiątki miały być żyłą złota. Nie ma zapowiadanej profesjonalnej witryny internetowej i klubowego pisma. Największy zarzutem jest stworzenie fatalnego wizerunku Legii. Gdy wiosną ITI zastanawiało się nad sensownością inwestowania w klub, w Warszawie panowała moda na Legię. Trybuny przy Łazienkowskiej były wypełnione. Teraz frekwencja spada dramatycznie. Najwięcej przyszło na mecz z Groclinem - 8 tys. (wg PAP). Na spotkaniu z Górnikiem Zabrze było niespełna 6 tysięcy. Że wpływy do kasy są takie same jak przy komplecie widzów (ceny biletów zrosły radykalnie). Według bywalców stadionu przy Łazienkowskiej jedyną rzeczywistą zasługą prezesa jest w?a?nie podwy?ka cen oraz... wprowadzenie popcornu zamiast kiełbasek do kibicowskiego menu.
Kibiców rozczarowały transfery. Wprawdzie kosztem 3 milionów złotych poszerzono kadrę pierwszego zespołu z 16 do 28 graczy, ale przydatność nowych jest niewielka. Jednak kroplą, która przelała czarę kibicowskiej goryczy był kabaret z zatrudnianiem Chovanca. Jak na specjalistę od bankowości stanowczo zbyt łatwo dał się ośmieszyć. Ciekawe co będzie dalej. Za Dariusza Kubickiego (zupełnie niepotrzebny spektakl z jego zwalnianiem) zespó? prowadzi Jacek Zieli?ski do spó?ki z Krzysztofem Gawar? i Lucjanem Brychczym. Po rozwi?zaniu umów z Januszem Ol?dzkim i Edwardem Soch?, za polityk? transferow? b?dzie teraz odpowiada?... prezes Zygo i rzecznik Bednarz. Wspólnie maj? negocjowa? z klubami i zawodnikami, natomiast Bednarz ma dodatkowo opracowa? system wyszukiwania perspektywicznych zawodników...
Zdaniem niektórych mediów, cierpliwość prezesów Jana Wejcherta i Mariusza Waltera jest na wyczerpaniu i prezes Piotr Zygo dostał czas do końca roku na wykazanie się. Wczoraj nikt z ITI nie chciał jednak potwierdzić tej informacji, a sytuację uspokaja fakt, że prezes Mariusz Walter (największy piłkarski fanatyk z trójki właścicieli holdingu) w tak gorącym dla klubu okresie wyjechał na urlop. Dla uspokojenia nastrojów. Kiedyś na prezesa Leszka Miklasa na trybunach przy Łazienkowskiej tylko bluzgano. Gdy Legia zdobyła tytuł, kibice musieli przepraszać.


--------------------------------------------------------------------------------

Roman Brzozowski



zrodlo www.trybuna.com.pl


Nie moglem znalezc tematu o ITI, to tutaj wrzucilem.

Nazgul
12-11-2004, 08:49
Wywiad z naszym kochanym Prezesem - za Życiem Warszawy via legia.net:

http://www.legia.net/wywiad.php?id=517


Kiedy i kto zostanie nowym trenerem Legii?

Do końca rundy zespół będzie prowadzony przez obecny sztab trenerski.

Czy prowadził Pan rozmowy z Dariuszem Wdowczykiem?

Bez komentarza.

Dlaczego zwolnił Pan trenera Dariusza Kubickiego, nie mając człowieka na jego miejsce?

Jak to nie? Przecież obowiązki Kubickiego przejęli trenerzy Gawara, Brychczy i Zieliński.

Rozmowy z trenerem Jozefem Chovancem były... zabawne.

Było trochę zamieszania. Dobrze jednak, że skończyło się, jak się skończyło, bo mogliśmy mieć problem przez parę lat.

Czemu zwolnił Pan menedżerów Olędzkiego i Sochę?

Z panem Olędzkim rozstaliśmy się, gdyż miał inną koncepcję prowadzenia długofalowej polityki transferowej. Pan Socha był pracownikiem ITI. Złożyliśmy mu propozycję pracy, ale miał inne pomysły i oczekiwania.

A może zostali zwolnieni za mało spektakularne transfery, w wyniku których Legia grała słabo.

Absolutnie nie. Potrzeba minimum trzech lat, co oczywiście może nie podobać się kibicom, aby osiągnąć sukces. Dla nas sukcesem będzie drużyna licząca się w Europie. Trwały sukces jest trudno zbudować. I nie polega to na tym, że kupi się tych piłkarzy, o których najwięcej pisze się w gazetach, ale zbuduje się drużynę, która ma perspektywę. Letnie transfery, które były proponowane przez trenera i menedżerów, były tak zaplanowane, żeby sprowadzić perspektywicznych piłkarzy. Sytuacja była kryzysowa, bo w kadrze Legii było tylko 18 zawodników. Trzeba więc było mieć piłkarzy, którzy są w stanie kadrę dopełnić. Transfery, które zrobiliśmy, oceniam pozytywnie. Przez trzy lata co pół roku będziemy dobudowywać i wymieniać człony drużyny.

Legia zapłaciła za transfery zawodników około miliona złotych. Gdzie podziały się pozostałe dwa miliony?

Choto był wypożyczony do Legii. Od czerwca stał się zawodnikiem klubu. Zapłaciliśmy za niego 300 tys. euro. Do tego dochodzą opłaty podatku VAT oraz transfery zawodników do drugiej drużyny...

...i podniesienie kontraktów niektórym piłkarzom z pierwszego zespołu.

Wszyscy zawodnicy dostali propozycję podpisania nowego wzoru kontraktu. Część z nich podpisała, część nie. Nie załatwiamy niczego pod stołem. Działamy uczciwie. I z takimi ludźmi chcemy pracować.

W klubie krążą jednak informacje, że Dickson Choto podpisał ostatnio najwyższy kontrakt w Legii?

Nie jest to prawdą.

Czy jest prawdą, że Maciej Korzym ma kontrakt wyższy od kapitana zespołu Łukasza Surmy?

Nie ma wyższego, a nawet w żaden sposób porównywalnego. Korzym, Smoliński i Rzeźniczak dopiero rozpoczynają piłkarską przygodę z ekstraklasą, więc mają kontrakty odpowiadające tej sytuacji.

Dlaczego nikogo nie było w PZPN, gdy była rozpatrywana sprawa Dariusza Dudka? Została przegrana...

Nie jest to prawdą. Pilnujemy tej sprawy. Przecież chodzi o 600 tys. zł. Czekamy na oficjalne uzasadnienie orzeczenia i prawdopodobnie będziemy wnosić o kasację.

Podwyższył Pan ceny biletów, bo klub szukał przypływu gotówki. Dlaczego zatem kupił Pan dla siebie za klubowe pieniądze hondę accord za 135 tys. zł?

Mam taki zapis w indywidualnym kontrakcie.

MeLa
12-11-2004, 11:23
:klnie: :klnie: :klnie: juz dostałem uczulenia :zly:

korniszon
12-11-2004, 12:33
Nic nowego nie powiedział, pewnie najwięcej kontrowersji wzbudzi sprawa nowej fury. Miał taki zapis, to z niego skorzystał. Formalnie ok, ale koleś nie ma w sobie za grosz wyczucia i dyplomacji realizując ten zapis akurat teraz.

niedzwiedz
12-11-2004, 21:15
Nie wiem czy wy wcześniej o tym wiedzieliście ale dopiero teraz sie dowiedziałem o tym aucie i normalnie mnie zamurowało :O Jest niby tak jak mowi korniszon,czyli zgodnie z zapisem wszystko ale po prostu załamka na maxa.Ludzie płacą o 1/3 wiecej za bilet a on se auto kupuje.Tragedia :zly:

Fizi
12-11-2004, 23:11
a ja skomentowałbym to tak :

jaki ojciec dyrektor taka jego nowa fura

zresztą trudno się komuś dziwić , że jak mu chcą płacić to bierze , ja też bym wziął, dziwić się raczej można tym co mu płacą za ... no właśnie nie do końca wiadomo co


update :

wyniki pewnej sondy na legia.com :




Jakiej klasy samochodem służbowym powinien jeździć prezes Legii?

Fiat 126p
34% (279)
w ogóle nie powinien mieć samochodu służbowego
24% (202)
Honda Accord
11% (89)
Maybach 57
8% (70)
Peugeot 607
8% (67)
Daewoo Lanos
6% (46)
Mercedes 600
5% (45)
Renault Megane
4% (33)
Ogółem osób: 831





:rotfl:

Żuku
14-11-2004, 15:03
niech do "pracy" jeździ autobusem a do domu niech wraca Legijnymi Busami :mzk:

Nazgul
14-11-2004, 17:14
Ja głosowałem na 607 :D

I uważam, że skoro klub stać, to czemu nie?

Creator
15-11-2004, 15:50
Wywiad z naszym kochanym Prezesem - za Życiem Warszawy via legia.net:

http://www.legia.net/wywiad.php?id=517



Podwyższył Pan ceny biletów, bo klub szukał przypływu gotówki. Dlaczego zatem kupił Pan dla siebie za klubowe pieniądze hondę accord za 135 tys. zł?

Mam taki zapis w indywidualnym kontrakcie.

Co za oszołom! Podniósł ceny biletów, piłkarzom obcina pensję, zwalnia pracowników, bo tak wszędzie szuka oszczędności! A sobie to zapisał do kontrakt taką furę z wyższej półki :zly:
Co za zje*any łeb z niego :wsciekly:

Beny
15-11-2004, 16:05
Co za oszołom! Podniósł ceny biletów, piłkarzom obcina pensję, zwalnia pracowników, bo tak wszędzie szuka oszczędności! A sobie to zapisał do kontrakt taką furę z wyższej półki :zly:
Co za zje*any łeb z niego :wsciekly:

Kontrakt menadżerski zgodnie z prawem zapewne został mu przedstawiony przez radę nadzorczą spółki. Fakt, że jego zapisy w kwestii samochodu pewnie powstały na skutek sugestii Zygo. Z tym, że to norma w spółkach prawa handlowego.

Nazgul
19-11-2004, 14:03
Dopiero teraz zauwazyłem felieton na LegiaLive! W samo sedno - nic dodac nic ująć...

http://www.legia.warszawa.pl/publikacja.php?PublikacjaID=12904


Lepper byłby dumny

Ostatnio na łamach Życia Warszawy ukazał się wywiad z Piotrem Zygo, w którym to wywiadzie prezes został zapytany czemu kupił sobie samochód za 135 tysięcy złotych, podnosząc jednocześnie ceny biletów. Odpowiedział, że kontrakt mu to gwarantował. Za to pytanie zgłaszam redaktora Rowińskiego do nagrody Nobla w dziedzinie na najbardziej udane populistyczne pytanie. Do wygrania jest statuetka Andrzeja Leppera owiniętego w biało-czerwoną flagę. Gorąco go też rekomenduję na głównego dziennikarza, kiedy Lepper już się ogłosi pierwszym faraonem RP. Wystarczyło jedno pytanie sugerujące, że Zygo okradł kibiców podnosząc ceny biletów i kupił sobie za te pieniądze samochód, żeby wywołać reakcje tak racjonalną jak podpisanie kontraktu z Al.-Kaidą na zniszczenia Pałacu Kultury w celu praktycznego przećwiczenia ewakuacji w razie zamachu. Sam mistrz Andrzej lepiej by tego nie rozegrał.

Pod wywiadem z prezesem Zygo nastąpił wysyp komentarzy wręcz domagających się, żeby Zygo oddał samochód i jeździł do pracy autobusem albo fiatem126p, „bo okradł nas podnosząc ceny biletów”. Ja tylko mogę mieć nadzieję, że zwycięży głos rozsądku. Po pierwsze. Legia nie jest Mizerią Mizerów lecz poważną firmą, a prezes poważnej firmy po prostu nie może jeździć Maluchem albo autobusem! Wyobraźmy sobie sytuację, w której Zygo jedzie negocjować kontrakt ze sponsorem, ale spóźnia się o godzinę, gdyż zepsuł mu się Maluch bądź autobus nie dojechał. Jaki sponsor chciałby wtedy współpracować z Legią? Żaden! Wtedy podniosły by się głosy krytyki, że prezes jest zupełnie nieprofesjonalny spóźniając się na negocjacje i jak prezes takiego klubu jak Legia może nie mieć porządnego samochodu. Wzburzenie kibiców rozumiałbym dopiero gdyby kontrakt gwarantował prezesowi Legii Lincolna z szoferem, prywatny helikopter, pomnik na środku boiska i złoty napis na elewacji trybuny krytej: „Piotr Zygo jest Bogiem”. Tutaj chodzi jedynie o samochód i to nie o jakiś super luksusowy samochód. Służbowy samochód ma prezes każdej poważnej firmy i jest to całkowicie uzasadnione. Po drugie prezes ma zagwarantowany ten samochód w kontrakcie, więc prawdopodobnie owa szatańska machina jest własnością Legii, a nie Piotra Zygo jako osoby prywatnej, więc nie jest to tak, że Zygo przywłaszczył sobie klubowe pieniądze.

Niestety po raz kolejny objawiło się nasze skażenie PRL-em. Według wielu najlepiej by było gdyby prezes Legii jeździł autobusem bądź Maluchem i pracował za darmo, „bo tak robią porządni ludzie”. Zamiast się cieszyć, że Legia nie musi oszczędzać na aucie dla prezesa, wybić w tym aucie wszystkie szyby. Sytuacja, w której prezes firmy ma niewielkie zarobki i żadnych przywilejów, choćby w postaci służbowego samochodu jest bardzo korupcjogenna. W takiej sytuacji każdy prezes próbowałby coś nielegalnie dla siebie uszczknąć przy okazji każdego transferu czy umowy ze sponsorem. Poza tym za paczkę fajek na stanowisku prezesa mógłby pracować menel spod sklepu, bo ludzie z kwalifikacjami wybraliby lepiej płatną pracę. Ja śmiem twierdzić, że 99% z tych krytyków samochodu prezesa, bez wahania skorzystałoby z takiej opcji w kontrakcie, bo idealizm jest dziś domeną nielicznych. Ponieważ nie mogą sami skorzystać, należy pluć jadem w tych co skorzystali. Bolesna prawda.


Autor: Mateusz Cacek

Fizi
19-11-2004, 14:43
napis na elewacji trybuny krytej: „Piotr Zygo jest Bogiem”.


ciakaw jestem, czy ktos nie podchwyci i taki napis sie nie pojawi :chytry: :lol3:

Bonhart
25-11-2004, 11:08
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34868,2411161.html

:zdziwiony:

Bosz... Kiedy ten Zygo przestanie sie wydurniac. Pewnie liczyl, ze prasa go pochwali za ta awarie ogrzewania.

Nazgul
25-11-2004, 11:24
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34868,2411161.html

:zdziwiony:

Bosz... Kiedy ten Zygo przestanie sie wydurniac. Pewnie liczyl, ze prasa go pochwali za ta awarie ogrzewania.

Ej, to sprostowanie jest debilne IMO...

crolick
25-11-2004, 12:39
bo gosc sie wyglupil, to co ma pisac...
Ale ta rozbieznosc co do tych 3 mln to ciekawa sprawa :hmm:

rolnik
07-12-2004, 20:04
Marcin Smoliński, Marek Saganowski i Tomasz Sokołowski I znaleźli się w jedenastce listopada tygodnika "Piłka Nożna". Ponadto "Sagan" został uznany piłkarzem tego miesiąca, a "Smoła" jego odkryciem. Natomiast za trenera listopada uznano Jacka Zielińskiego. Wszystkich "przebił" jednak prezes Piotr Zygo, którego "PN" uznała najgorszym z prezesów klubów pierwszoligowych.

"Miał być prymusem w gronie pierwszoligowych prezesów, tymczasem potwierdził opinię, że aby sprawnie zarządzać klubem piłkarskim trzeba w pierwszej kolejności znać się na futbolu. Uznany menedżer Zygo zapłacił bardzo wysokie frycowe. Zaczęło się od niefortunnej wypowiedzi po zamieszkach wywołanych po finale Pucharu Polski. Potem były przepychanki z kibicami i przegrane letnie okno transferowe, zwieńczone podpisaniem niemoralnie wysokiego kontraktu z nieletnim Maciejem Korzymem. A skończyło się na zupełnie nieprzygotowanym zwolnieniu Dariusza Kubickiego i próbie zatrudnienia Jozefa Chovanca, która przyniosła Legii kompromitację" - napisano w uzasadnieniu "wyboru".

Nareszcie ktoś publicznie poruszyl temat :brawo: Choc ten pajac ma dluższą listę grzechów to myślę, że Walter troszkę zastanowi się nad tym, kogo zatrudnil. :ucieka:

detoxizer
07-12-2004, 22:31
myslalem ze to bedzie drugi Miklas... niestety okazuje sie ze Miklas to facet w miare inteligentny (na jego wizerunku ciazy idiotyczna obietnica premii za mistrza), a Zygo raczej niekoniecznie jest taki! nam potrzeba prezesa z charyzma, odwaznego...

MaxyM
08-12-2004, 04:15
Nie dla Legii kiełbasa

Trzy lata dali sobie wiosną nowi właściciele Legii, by stała się ona klubem europejskim. Nie wiedzieli, co mówią. Marketingowo Legia to strzał w dziesiątkę. Klub z tradycjami, rozpoznawalna marka, dwumilionowe miasto pełne potencjalnych sponsorów i kibiców-klientów. A za kilka lat najnowocześniejszy w Polsce stadion, który obiecują zbudować władze stolicy.

Wejście bogatych i sprawnie zarządzanych firm to jedyna szansa, by polska piłka odbiła się od dna. Gdy szefowie ITI kupowali Legię, marzył im się zespół, który w polskiej lidze zdetronizuje Wisłę i z powodzeniem będzie walczyć w europejskich pucharach. Aby tak się stało, potrzebny jest jasny, długofalowy plan, pieniądze i przede wszystkim ludzie, którzy potrafią te pieniądze mądrze wydawać, a plan realizować.

Plan na nową Legię jest prosty: za niewielkie pieniądze pozyskać młodych piłkarzy i pod okiem dobrego trenera zrobić z nich zespół, który zarobi w europejskich pucharach. Dopingowanie tego zespołu ma być trendy - na stadion oprócz dotychczasowych kibiców mają przychodzić ludzie z klasy średniej, którzy za niemałe pieniądze kupią bilet, gadżety, coś zjedzą i wypiją, a wracając z meczu, nie zdemolują miasta.

Marketingowo Legia to strzał w dziesiątkę. Klub z tradycjami, rozpoznawalna marka, dwumilionowe miasto pełne potencjalnych sponsorów i kibiców-klientów. A za kilka lat najnowocześniejszy w Polsce stadion, który obiecują zbudować władze stolicy.

Zygo/Legia

Kilka długich miesięcy przymierzali się szefowie ITI do Legii. Gdy ją wreszcie kupili, tygodniami szukali prezesa, by w końcu wyciągnąć z kapelusza Piotra Zygo. Zatrudnienie człowieka wolnego od układów w tzw. środowisku było dobrym pomysłem. Ale europejskiej Legii niezbędny jest prezes, który nie uczy się na błędach, tylko wie, jak buduje się klub. Który wie, że piłka to produkt, jest fachowcem od marketingu i sprzedaży. Który tworzy i dba o wizerunek i politykę informacyjną.

Tymczasem Zygo/Legia (bo nie wiem, czy Zygo ma realną władzę w klubie, czy rządzą szefowie ITI) stracili kilka miesięcy, by pozbyć się Dariusza Kubickiego, choć los trenera był od samego początku przesądzony. Zabrakło tej samej odwagi, której Kubicki nie miał do zmiany ustawienia drużyny i wprowadzenia nowych graczy.

Legia nie umie znaleźć następcy trenera. Spektakl z zatrudnianiem Josefa Chovanca, a ostatnio Dariusza Wdowczyka był żenujący i dowodzi, że prezes albo ma fatalnych doradców, albo nie ma pojęcia, jak się szuka szkoleniowca. A jeśli śni się o Europie, potrzeba fachowca z najwyższej, na jaką klub stać, półki - otoczonego sztabem specjalistów od taktyki, przygotowania fizycznego, fizjologii, medycyny...

Prezes nie rozumie, jak ważny jest w klubie menedżer, bo tolerował miesiącami aż dwóch tzw. dyrektorów sportowych. A Edward Socha i Janusz Olędzki rywalizowali, kto wepchnie Legii więcej piłkarzy. Efekt jest taki, że duża część z wydanych na transfery 3 mln zł została wyrzucona w błoto. A to, że tak dobrze wprowadzili się do drużyny Rzeźniczak i Smoliński, to bardziej efekt przypadku niż przemyślanej polityki.

Zygo zawodzi nawet tam, gdzie teoretycznie powinien być mocny. Co roku setki menedżerów przekonują klientów, że produkt droższy jest lepszy. Tymczasem prezes Legii zawalił podwyżkę cen biletów, antagonizując z klubem kibiców. Ani nie wyrzucił chuliganów, ani nie przyciągnął na trybuny widzów, na których mu zależało. Nawet zmiana kateringu mu nie wyszła, bo pozbawił kibiców ulubionej kiełbasy z rożna, a zaserwował im popkorn.

Cudów nie ma

Dawno temu mogło się zdarzyć, że marnie zarządzany klub bez pieniędzy odnosił jakieś sukcesy w Europie. W 1991 roku Legia grała w półfinale PZP z Manchesterem United, a w 1996 roku dotarła do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Teraz cudów nie ma.

I być nie może, bo w Legii nie ma piłkarzy choćby średniej europejskiej klasy. Jacek Magiera stał się w paru meczach liderem obrony, ale tak jak się przed zimą obudził, tak w każdej chwili może zasnąć. Co z tego, że Jacek Zieliński znalazł wreszcie miejsce na boisku Tomaszowi Kiełbowiczowi i zrobił z niego bocznego obrońcę?

Do zdrowia wrócą Zieliński, Djoković, Jóźwiak, formę odzyska Choto, a na Łazienkowską przyjdzie Dudka z Amiki? Karwan nie może już grać gorzej, Jarzębowski wyczerpał limit kontuzji, Surma pozostanie waleczny, Włodarczyk się "odblokuje"? Forma Smolińskiego i Rzeźniczaka eksploduje, a Korzym nagle wydorośleje? Taki skład (w dobrej formie) pod wodzą Jacka Zielińskiego, który chciał jeszcze sobie pograć w piłkę, i Lucjana Brychczego, który od 50 lat jest w Legii najlepszym technikiem, wystarczy może na podium słabej polskiej ligi.

Kiedy na Legii nie było prądu, dziennikarze pytali rzecznika prasowego Jacka Bednarza, jak mają pisać relacje na komputerach. - Palcami - poradził. Jak szefowie Legii mają grać, by dotrzeć do Europy? Z głową.

PS Jacek Bednarz nie jest już rzecznikiem prasowym Legii. W poniedziałek został dyrektorem sportowym


Andrzej Olejniczak / GW

Beny
08-12-2004, 07:08
Zygo. I co żeś :cenzura: narobił?! :zlosliwy:

Nazgul
11-12-2004, 19:45
Jaaaaaaaaaa pier... Co za typ!!!


Prezes warszawskiej Legii, Piotr Zygo nie cieszy się popularnością wśród kibiców stołecznego klubu. Na sobotnim walnym zjeździe PZPN prezes Zygo popadł w kolejny konflikt. Tym razem z krajowym środowiskiem piłkarskim. Podczas swojego wystąpienia Zygo stwierdził, że przed wejściem na salę obrad wolał pozostawić portfel i płaszcz w szatni. "Tam są bezpieczniejsze" - argumentował. Większość uczestników ze zdziwieniem odebrała przemówienie przedstawiciela Legii, który po zaledwie półrocznej przygodzie z futbolem zdecydował się podważyć uczciwość członków zjazdu. "Najpierw obraża przedstawicieli wszystkich klubów w Polsce, a potem prosi ich o zwrot tytułu mistrza Polski za rok 1993. Można tylko pozazdrościć taktu i umiejętności prowadzenia negocjacji" - ocenił zachowanie prezesa Legii jeden z byłych selekcjonerów reprezentacji Polski.

Pan Artysta
11-12-2004, 19:50
Zygo :O zacznij myśleć 8) :hyhy:

Gregoreous
11-12-2004, 20:51
:hmm: W sumie nie dziwię mu się że tak powiedział, każdy wie kto w większości siedział w Sheratonie, banda darmozjadów i złodziei. Ale z drugiej strony reputacja Naszego Prezesunia, po takim texście jeszcze bardziej spadnie. Możemy się zastanawiać po jaką cholerę to mówił? :hmm: Walter powinien wyciągnąć z tej sytuacji wnioski...

Gutek
11-12-2004, 20:58
Gdyby powiedział to w innej sytuacji to pokazałby klasę.Ale nie przed głosowaniem !
Update - podobno już większość z tych darmozjadów co tam obraduje , opuściła Sheraton i moze byc zbyt mało osób ,aby to głosowanie było prawomocne czy jakos tak :zdziwiony:

Herodotus
12-12-2004, 11:30
mogl to zrobic chociaz w innej kolejnosci!!! Najpierw poprosic o oddanie tytulu, poczekac na gosowanie, a pozniej ich zbluzgac! No moze nie wszystkich, ale pewnie wiekszosci wiacha by sie przydala;]...a tak na serio, nie wiem co on wyprawia.
Ciekawi mnie dodatkowo to czy on dostal od ITI taka wladze, ze ma we wsszystkim wolna reke (tzn. w transferach, wypowiedziach itd.),czy to moze jest jakas zaplanowana z zarzdem i wlascicielami polityka klubowa?! A moze, co gorsze, on sam takie szopki odstawia, bez jakiego kolwiek pozwolenia, i w ten sposob niszczy ten klub i jego dobre imie. Moze ktos go przeswietlil i mi to wytlumaczy!!!!????
mam nadzieje, ze szefostwo w koncu pojdzie po rozum do glowy i zrobia z nim porzadek!!!

arczi
12-12-2004, 11:59
Hehe. Głupek.
Ale mimo to chciałbym zobaczyc mine lesnych dziadkow zaraz po tekscie z szatnią :oczko:
Tytułu i tak by nie oddali. A przynajmniej oczuwam mała satysfakcje.
A Zygo nagrabił juz sobie chyba u kazdego.
Daje mu czas do konca sezonu. Bo jak utrzyma tempo, to do maja zdazy nazwac Waltera gruba swinia niemyta 8)

Nazgul
14-12-2004, 14:17
A teraz dla odmiany powiedział coś mądrego :D


"Prezes Listkiewicz powiedział o mnie jako o przedstawicielu klubu, który jest szczęśliwy i bogaty. Otóż chciałbym zaprzeczyć. Właściciele klubu Legia póki co nie widzieli ani złotówki zwrotu z pieniędzy, które do tej pory zainwestowali i wygląda na to, że w najbliższych latach pieniędzy na tej lidze nie zarobią. Oczywiście mówimy o uczciwym zarabianiu pieniędzy. Nie wiadomo dlaczego zapis, według którego PZPN ma prawa majątkowe do rozgrywek, został w ogóle wprowadzony. W praktyce oznacza to tyle, że jeśli ktoś z państwa jest właścicielem klubu, to mam dla niego przykrą informację, nie jest właścicielem praw medialnych do tego klubu i do meczów granych przez ten klub.
Nie występuję przeciwko robieniu umów na scentralizowanie transmisji w jednej telewizji, tylko róbmy wszystko zgodnie z prawem, a nie bawmy się na zasadzie Janosika, bo każdy Janosik odstrasza inwestorów.

Jeżeli chodzi o sponsora ligi, to chwała tym, którzy negocjowali, ale cena jaką wynegocjowali mogłaby być lepsza... Jest to cena wynegocjowana w chwili, gdy nie wiadomo w jakiej telewizji będzie pokazywana liga. Tymczasem jeżeli ktoś negocjuje z klubami kupno praw do transmisji, to ma znaczenie, czy jego logo będzie oglądało 100 tysięcy, czy 1,5 miliona ludzi" - mówi prezes Zygo, członek grupy G-4.

Q_(L)
14-12-2004, 14:44
O pieniądze to on sie "kłócić" umie

Lukasz-001
14-12-2004, 16:34
Za wywód dla pzpn Zygo ma u mnie plusa -jako jedyny powiedział prawde!!!
Może prezes nam zmądrzał :oczko:

legart
15-12-2004, 08:58
Za wywód dla pzpn Zygo ma u mnie plusa -jako jedyny powiedział prawde!!!
Może prezes nam zmądrzał :oczko:

E tam raczej narobił sobie nowych wrogów, jakby starych miał za mało.

Lukasz-001
15-12-2004, 11:12
Może Zygo pracuje lepiej w stresie :hyhy: i dlatego sam sobie stwarza takie sytuacje.

A na serio to lepiej by szukał nowych wrogów w PZPN ,niż wśród kibiców(bo już więcej się nie da :chytry: ).

DeMon
15-12-2004, 12:16
Prezes Zygo naszym ulubieńcem jest
Każdemu kibicowi przekazuje przyjacielski gest
Wszyscy go wielbimy i szanujemy,
Nikt inny nie walnie takiej jak on ściemy
Z Jackiem Bednarzem w policjantów się bawi,
Wszystkich w PZPNnie po kątach rozstawi
Grupie G4 dzielnie nam przewodzi
Biedne kluby na manowce wodzi
Karnety sprzedaje, że aż miło
I nie przejmuje się jakimś tam Milą
Po co nam Kasperczak, po co młodzież z Amici
Skoro Legia i tak osiąga wyniki
Chuliganów wnet złapie, wytarga za nos
Da klapsa i pogoni tych biedaków stadem os
Dziennikarzy olewa bo po co z nimi gadać
Prezes Walter nie kazał, więc proszę nie siadać
Bo to on do was mówi, mistrz negocjacji,
kultura, maniery... tylko przy kolacji.
Kończąc peany na cześć Prezesa kochanego
Czekam znowu na coś równie nędznego
Coś co mnie zaskoczy i zwali z nóg
Tak aby znowu każdy mógł powiedzieć
On jest niczym bóg!

Pan Artysta
15-12-2004, 13:21
:O ty to sam DeMon napisałeś ? nie poznaje kolegi

Strzałek
15-12-2004, 14:40
:O

Prezes Zygo naszym ulubieńcem jest :ucieka:

A tajk w ogóle to ładny wierszyk :brawo:

DeMon
15-12-2004, 17:08
:O ty to sam DeMon napisałeś ? nie poznaje kolegi

A tak mnie jakoś naszło :chytry:

Raffi
26-07-2005, 09:39
Wojna o Wdowczyka



Sytuacja w Legii nie wygląda tak dobrze, jak się wszystkim wydaje. Okazuje się, że w ostatnim czasie powstał konflikt pomiędzy Piotrem Zygo i Jackiem Bednarzem. Tematem sporu jest osoba Dariusza Wdowczyka i jego obecność na Łazienkowskiej. Zygo proponuje jego kandydaturę na wiceprezesa klubu i swojego osobistego doradcę. Bednarz nie zgadza się na taki układ.
Zaproponował, że Wdowczyk może być opiekunem Młodych Wilków i juniorów, co oznacza, że nie miałby nic do powiedzenia w sprawach pierwszego zespołu. Wdowczykowi nie podoba się zaproponowana przez Bednarza rola i wcale tego nie ukrywa. Piotr Zygo powoli traci grunt pod nogami. Teraz aby spotkać się z właścicielem Legii Mariuszem Walterem, musi umawiać się kilka dni wcześniej. Dla Jacka Bednarza drzwi w ITI są cały czas otwarte. Taka sytuacja najbardziej niekorzystnie wpływa na samych piłkarzy i ich postawę na boisku.




Autor: Mishka
Na podstawie: Fakt

Flip
26-07-2005, 09:42
Bednarz też mnie wqrwia. :/

Myśli sobie,że jest niewiadomo kim. :roll:

Gutek
26-07-2005, 09:45
Źródło : Fakt

:roll:

As(L)o
26-07-2005, 19:41
Źródło źródłem ale zawsze miło poczytać że Pan Zygo traci grunt pod nogami :zlosliwy:

MaxxxiM
26-07-2005, 19:57
Źródło źródłem ale zawsze miło poczytać że Pan Zygo traci grunt pod nogami :zlosliwy:

a czytales ostatnio ze jeden koles przynal sie ze jest kosmita?

As(L)o
26-07-2005, 20:08
Źródło źródłem ale zawsze miło poczytać że Pan Zygo traci grunt pod nogami :zlosliwy:

a czytales ostatnio ze jeden koles przynal sie ze jest kosmita?

Nie, a nie był to przypadkiem nasz prezes?? :zlosliwy:

MaxxxiM
26-07-2005, 20:24
Źródło źródłem ale zawsze miło poczytać że Pan Zygo traci grunt pod nogami :zlosliwy:

a czytales ostatnio ze jeden koles przynal sie ze jest kosmita?

Nie, a nie był to przypadkiem nasz prezes?? :zlosliwy:

tak to bylo Twoj prezes

Fus
26-07-2005, 20:51
Źródło źródłem ale zawsze miło poczytać że Pan Zygo traci grunt pod nogami :zlosliwy:

a czytales ostatnio ze jeden koles przynal sie ze jest kosmita?

:hyhy:
Ale stwierdził,że nie bedzie już szpiegował ludzi,tylko chce być ,,normalnym człowiekiem" :hyhy: