PDA

Zobacz pełną wersję : Zmiany w kibicowaniu Legii...



maciej-los
27-04-2004, 13:54
Po wielokrotnym oglądaniu na żywo nie tylko meczu ale i samego kibicowania chcę zaproponować Wam korekty w tym co robicie ( robimy - wszak ja też kibicuję jak wszyscy )
1) Zauważyłem niespójność pomiędzy żyletą a krytą. Wiele razy jest tak że jeśli coś zaczyna żyleta to kryta nie wchodzi w tempo tylko słychać ją z lekkim opóźnieniem. Zresztą w drugą stronę jest to samo.
2) Jest też tak że żyleta sobie a kryta sobie - każdy śpiewa co innego. Nie wiem czy Rożyk ma teraz tubę czy jakieś nagłośnienie ale przydałoby się nagłośnienie małe tak by połączyć kablami głośniki żylety i krytej ( ale nie te ogólnostadionowe tylko dostawione - małej mocy ) i niech będzie JEDEN DYRYGENT wtedy będzie rowno i większa moc dopingu.
3) Kibice obu trybun są już na tyle zgrani że nie trzeba krzyczeć - caałyy staadioon oodpoowiaada!!! nawet i trzy razy, bo tylko niszczycie sobie gardła. Skoro Różyk ma jakieś wzmocnienie głosu to wysarczy że on sam raz zaintonuje Kto wygra mecz?! I cała żyleta powtórzy a kryta odpowie.
4) Wiadomo że na krytej jest sporo ludzi trochę starszych i że im już nie za bardzo się chce machać szalikiem czy flagą. Ale jest też sporo młodzieży i aktywnych kibiców i może warto zrobić jakąś zbiórkę na flagi dla krytej? Sektorówki na krytej to się raczej nie przyjmą ale flagi, czemu nie? ( Jest chyba kilka ale to mało)

Poza tym nie powiem nic nowego jeśli wspomnę że te odliczanie na Górniku, flagi i reszta oprawy były ZARĄBISTE !!! Pozdro

Herman
27-04-2004, 15:49
No tak sobie to przeczytałem...nie wiem sam , ale chyba nie napisałes nic ciekawego, generalnie wszyscy wiedzą o tym...
1.No co napisać - tak jest.Chociaż kazdy wie , że Żyleta śpiewa za szybko , ale ta będzie sposób (mam nadzieje , że wyjdzie - pdk :rotfl: )

2.Jeste nagłosnienie , ale nienajlepsze.Takie dobre nagłośnienie na cały stadion kosztuje fortunę , a w perspektywie nowego stadionu , gdzie (mam nadzieje) bedzie już młyn w normalnym tego słowa znaczeniu nagłosnienie nie będzie już tak potrzebne.

3.Przyjdź na Zyletę i zobacz jak to wygląda.Jak na krytej jest jakaś konkretna przyspiewka , to czesto zdaża się tak , że nie odpowiadają (lub tylko część)

4.Ale jakie flagi ? Na kijach ?Flag na kijach przyda się jeszce więcej na Żylecie.Na płot?Nie mieszczą się tef lagi którem mamy , więc po co jeszce ?Nowe fajne flagi z ciekawym pomysłem przydały by się, ale zostawmy ten temat bo był już poruszany nie raz.

pozdro Herman

ems
27-04-2004, 23:55
:oho:

szczepan
28-04-2004, 00:03
wiesz mowic jest latwo...

spekulant78
28-04-2004, 09:35
Korekty ?
Kolego jak ci się nie podoba, to chodż na Huragan.
Korekty ?
Po co, przecież jest zajebiocha, pozatym w jaki sposób obserwujesz doping w telewizji ?
Przecież ci z Canal+, często wyciszają trybuny i słychać tylko spikerów.

maciej-los
28-04-2004, 11:11
Korekty ?
Kolego jak ci się nie podoba, to chodż na Huragan.
Korekty ?
Po co, przecież jest zajebiocha, pozatym w jaki sposób obserwujesz doping w telewizji ?
Przecież ci z Canal+, często wyciszają trybuny i słychać tylko spikerów.

Po pierwsze - BARDZO MI SIĘ PODOBA !!! Tylko widzę że trzeba to dopracować.
Po drugie - Doping obserwuję na meczach BEZPOŚREDNIO !!! - siedzę na krytej więc nie chrzań dyrdymałów tylko przyjmij że mnie też zależy by było super - extra. Ja na mecze w miarę regularnie chodzę od 1,5 roku może 2 lat. Odliczanie było super, kartoniady i baloniady również, mnie tylko chodzi o koordynację samego śpiewania i krzyczenia wspólnego między żyletą a krytą. I czasami jest tak że Różyk swoje a orkiestra swoje. Powtarzam: CHODZI MI O TO BY DOPING BYŁ WSPÓLNY OBU TRYBUN!!! WSZYSCY JESTEŚMY NA TYM SAMYM MECZU !!! I na drugi raz przeczytaj uważnie zanim coś napiszesz. Pozdro

maciej-los
28-04-2004, 11:21
4.Ale jakie flagi ? Na kijach ?Flag na kijach przyda się jeszce więcej na Żylecie.Na płot?Nie mieszczą się tef lagi którem mamy , więc po co jeszce ?Nowe fajne flagi z ciekawym pomysłem przydały by się, ale zostawmy ten temat bo był już poruszany nie raz.

pozdro Herman

Tak. Chodzi mi o flagi na kijach. Ja bym sobie kupił taką flagę i przychodził z nią na mecz, ale nie wiem czy mnie ochrona wpuści :hmm:
Raczej nie. Więc dlatego mówię że można by tam zrobić akcję zbierania kaski i potem rozdawać te flagi na mecz i po meczu zabierać. Przynajmniej w tych sektorach krytej gdzie jest najgorętszy doping.

(L)orzech
28-04-2004, 11:35
Ja się odniosę tylko do drugiego punktu... Nie wiem czy najlepszym pomysłem jest puszczanie mobilizujacych tekstów R. na krytej ;) Zaraz ktoś by się poczuł urażony i sypnęły by sie jakieś spekulacje, że to niby niekulturalnie jest...

Herman
28-04-2004, 15:01
Już widze Waltera drącego się "Gówno w wiadrze" :rotfl:

Tupcia
28-04-2004, 15:42
Hoho... po raz kolejny 'moj' temat ;)
1. Z czego wynika niespojnośc?? Z czego wynika, że żyleta śpiewa szybciej? Ano z tego że u nas jest orkiestra, juz o tym kiedys pisałam...
Fajnie by było gdyby wszystko było równo, ale najpierw zyleta musiała by sie zgodzic na jakies bębny (co dla większości byłoby profanacją :> ) - to tylko cytat, ktos kiedys tak powiedział, ja osobisice mam inne zdanie na ten temat

2. Z jendym dyrygentem byłoby bardzo trudno... łatwiej byłoby chyba zakupić walkie talkie :rotfl: niż zrobić wielkie nagłośnienie na cały stadion... Albo nie wiem, przed meczem liste pieśni, ale wtedy nie byloby spontanu i czasami śimiesznych pieśni Różyka...

co do Waltera (babc z wnukami, kobiet w ciązy, dziadków, ojców, matek, żon i kochanek) to tez sobie wyobrazam... "jak nie spiewasz kutasie pier..lony, to idz gamoniu mamuty j..bać :rotfl: "


3. Trzeba, bo nie zawsze wszyscy słyszą. A kryta przeciez nie czeka aż żyleta coś zarzuci, tlyko sama śpiewa swoje, jak jej orkiestra zagra

4. Z flagami może być ciężko. Kiedys przyniosłam transparnt i cóż... nawet go specjlanei do góy nie mogłam podnieśc, bo a) zasłaniałam, b) nade mną był dach :rotfl:
Ja juz mówiłam, że naprawdę fajine by było zrobić jakąś oprawe na krytej. Nie tyklo pirotechnikę, ale np nie wiem.. chociażby jakiś trasparent.. Kartoniadę na tych niższych sektorach... wydaje mi się, że baloniada tez by mołga wyjść, tlye że trzeba by ułożyc balony przed meczem, a nei rozdawać w trakcie.. A, no i jeszcze jedno - sporo ludzi nei wiedziałoby co zrobić, więc np. do takeigo każdego balone trzeba by było napsiać instrukcję obsługi :oho: kiedy to dmuchac itp. No i główny problem to odzielenie trybun przez honorową i dziennikarzy. To cięzko zrgać, a co dopiero resztę z zyletą

spekulant78
28-04-2004, 16:13
Rany gościu chodzi na Legię 2 lata i już dopingiem chce kierować.
Takich rzeczy jak synchronizacja dwóch trybun, dokonuję sie bezposrednio na meczu, wyjdzie to wyjdzie, nie to i tak jesteśmy najlepsi :box:
Tylko nie zacznij kartek roznośić na stadionie, która z trybun i w której minucie ma zacząć spiewać, chłopie to są emocję, spontaniczność, takich rzeczy jak doping nie można się nauczyć na stoper, to się ma we krwi albo chodzi się na Huragan :)
Dobra z tym Huraganem to sobię jaja robię, bo znam chłopaków z Trasy Wileńskiej i wiem że kilku ma na tym punkcie totalnego świra.

maciej-los
28-04-2004, 18:56
Rany gościu chodzi na Legię 2 lata i już dopingiem chce kierować.

Ufffff! Nie chcę kierować dopingiem. Chcę dopingować. Nie śmiałbym wam wchodzić w paradę. Tylko piszę co myślę i chcę by było jeszcze lepiej. ( jest super ale może być lepiej ) Pozdro. A na legię chodziłem i wcześniej tylko nie cyklicznie, raczej sporadycznie. Teraz raczej jestem zawsze. Pozdro.

arczi
28-04-2004, 19:05
Nie obrazaj sie teraz na cały swiat.

Po prostu to co proponujesz jest delikatnie mowiąc bez sensu.
Chcesz dobrze, chcesz poprawic doping na Legii, ok.
Ale argumenty i Twoje propozycje w ogóle nie trzymają sie kupy.
Gdyby to bylo takie proste jak piszesz to juz dawno dalibysmy sobie z tym rade.
A Krytą mimo wszystko zostawilbym jednak w spokoju.
Po co na siłę narzucać Krytej żyletkowych standardów?
To imho bez sensu.
Tam panuje inny klimat i nie uszczesliwiaj tych ludzi na siłę.

Mini
28-04-2004, 19:24
A na legię chodziłem i wcześniej tylko nie cyklicznie, raczej sporadycznie..

to pisz z wielkiej litery :>

a co do krytej to problem się rozwiąże wraz z nowym stadionem. wtedy będzie dach na całym stadionie i jak wszyscy śpiewający z Żylety i Krytej i Łuku zasiadą razem to bedzie zajebiście :D a pikniki i tak nie będą śpiewać.
to kolejna kwestia która rozwiąże nowy stadion. tylko niech zaczna go już budować bo się doczekać nie mogę ;)

maciej-los
29-04-2004, 01:12
Hoho... po raz kolejny 'moj' temat ;)

Hoho - widzę że nie jestem sam ;) O reszcie mozna pogadać i tak dostosować by udało się. Ale pojedynczo czy we dwójkę nie ma sensu. Pozdrawiam Cię.

A innym jeszcze raz powtarzam: nie krytykuję i nie mówię że coś jest źle tylko że warto spróbować to może będzie lepiej. Nie chcę się do nikogo wtrącać i zabierać komuś inicjatywę, są ludzie od pirotechniki na krytej i znają innych więc może się uda rozkręcić towarzycho. Spróbujcie. ;) A ŻYLETA niech się nie denerwuje. Jestem pod wrażeniem tego co robicie. Powaga. I napewno będzie jeszcze lepiej. Przecież Wy też chcecie zobaczyć kawałek meczu, bramki itd. To zrozumiałe. Nie możecie przez 90 minut non stop bo nie wyrobicie. Wiadomo. Ale zawsze warto pogadać o tym co można ulepszyć. Ponieważ od 2 lat chodzę na mecze a od kilku dni jestem tu na forum to chyba też zrozumiałe że chcę pogadać o tym co widzę i co mnie bardzo interesuje? Pozdrawiam. Maciek

pijak
30-04-2004, 08:38
drogi Maćku :)
co do synchro, to 1) nie jest to tak że my szybciej, ale po prostu kryta jak nazwa
wskazuje jest zadaszona:> a to inaczej już moduluje dzwię :D
co tam jeszcze... sam temat nie jest zły, bo zawsze trzeba myśleć o poprawie, ale Twoje postulaty są na tyle no ekhm... że lepiej coś innego narazie wymyśl
często obie trybuny sie synchronizują i jest spoko, i uwarzam że nie ma sensu tego kontrolować, wystarczy ogranąć doping na jednej trybunie i by było git
co do dopingu to możesz sie ograniczyć do "zachęcania" tych co nie śpiewają a siedzą w Twoim zasięgu:>
pzdr

Fizi
01-05-2004, 15:21
jak bumerang wraca kwestia bębna / bębnów na odkrytej ...

:>

Herman
01-05-2004, 20:57
no właśnie arczi..
gg me..

maciej-los
02-05-2004, 10:13
A właśnie - bęben : na krytej zauważyłem i usłyszałem bęben który jest tak rozstrojony że za chwilę tym naciągiem można będzie kartofle nosić a nie grać do rytmu na meczach :buhaha: Chodzi o bęben który w drugiej połowie meczu był na krytej od strony kanaliku. Warto by go naciągnąć troszkę by dźwięk był ostrzejszy.

Bonhart
02-05-2004, 11:08
drogi Maćku
co do synchro, to 1) nie jest to tak że my szybciej, ale po prostu kryta jak nazwa
wskazuje jest zadaszona:> a to inaczej już moduluje dzwię

8- :buhaha:
Tak, tak... jasne, nie spiewacie szybciej. Oczywiscie ze spiewacie - na maxa bez rytmu, byle by do przodu. Jesli ktos nie zapanuje nad rytmem na Zylecie, rownego spiewu nie bedzie NIGDY (oczywiscie mowie o aktualnym stadionie).

PS> Jesli nie wierzysz to zwroc uwage ze nawet "klaskanie Legii" konczy sie po 3 (max4) razach, zupelnie w innym momencie w roznych sektorach otwartej.

pijak
02-05-2004, 11:31
Bonhart... synchro trybuny a sychro 2 trybun to co innego i o tym pisałem

Kawa
02-05-2004, 11:56
Bonhart łatwiej jest zgrac ok 1000 osób na Krytej niz z 3000 na Zylecie bo takie sa mniej wiecej proporcje spiewających.

Bonhart
02-05-2004, 12:21
Bonhart... synchro trybuny a sychro 2 trybun to co innego i o tym pisałem

To ja wlasnie o tym pisze. Wiadomo ze pod dachem wszystko sie lepiej slyszy wiec jest nieco latwiej. Prawda jest jednak taka, ze na krytej jest jakis pomysl na rowne spiewanie, sa osoby (bebniarz, orkiestra, grupa ludzi na D gornej) ktore staraja sie ten doping zorganizowac. A na Zylecie jest Rozyk, ktory przy calym szacunku dla jego zapalu i dobrych checi, nie jest w stanie nad wszystkim zapanowac. Do tego wszystkiego dochodzi multum osob ktore spiewaja byle jak - glosno, ale bez ladu i skladu.


Bonhart łatwiej jest zgrac ok 1000 osób na Krytej niz z 3000 na Zylecie bo takie sa mniej wiecej proporcje spiewających.

Moze i latwiej. Choc nie jest tez prosta rzecza zmusic totalnego piknika do spiewania ( a wielu takich siedzi na krytej ), a jednak ci ludzie coraz czesciej spiewaja.

pijak
02-05-2004, 12:31
widzisz, bo to i same chęci R. to za mało, po prostu na Ż. ostatnio siada mało K. :D umatych... i chcących śpiewać... więc problemem głównym są chęci, reszta sama przychodzi
co do samej krytej, Wasz śpiew idzie na boisko, a nasz w niebiosa :) tu był aspekt nie równego kończenia obu trybun co sobie już wyjaśniliśmy :>
stary jak by każdy sie choć więcej orientował co R. robi to by było równo, ale część w tym mom. sie patrzy na boisko do czego mają święe prawo... wielu nie ma trudności w oglądaniu meczu i dopingowaniu, ale wielu również taki problem ma...

Bonhart
02-05-2004, 12:38
stary jak by każdy sie choć więcej orientował co R. robi to by było równo, ale część w tym mom. sie patrzy na boisko do czego mają święe prawo... wielu nie ma trudności w oglądaniu meczu i dopingowaniu, ale wielu również taki problem ma...

I wlasnie tu sie z toba nie zgodze, bo Rozyk jedynie zarzuca tekst a co sie dzieje pozniej idzie na zywiol :fu: Na krytej caly czas "pracuje" bebniarz a grupa z D gornewj spiewa razem z nim. Za nimi idzie cala trybuna ( albo chociaz polowa - ta blizsza Lazienkowskiej) i nikt nie wychodzi przed szereg. I wlasnie to na Zylecie trzeba poprawic - musi byc jedna, badz dwie wspolpracujace ze soba, glosno spiewajace grupy ludzi, wspomagane przez beben/bebny. I to niekoniecznie na srodku trybuny (ostatnio zdaje sie zrobilo sie tam nieco piknikowo). Wtedy po prostu musi byc lepiej.

PS> To moj setny post na tym forum! :lz:

pijak
02-05-2004, 13:03
ja bębnów nie trawie, ale na krytej mi nie przeszkadzają, uważam że słysząc co leci obok jest sie w stanie ogarnąć, jakoś sa piosenki gdy wszyscy śpiewają to samo, brak synchro wynika z tego że sektory boczne jadą swoje nie zwracając uwagi co leci w młynie, tak ja sądze...
a do bębnów sie zraziłem na koszu :> kiedy to zagłuszały śpiewających, jak ktoś umiejętnie tym pokieruje to owszem, i tyle...
pzdr

Bonhart
02-05-2004, 13:14
ja bębnów nie trawie, ale na krytej mi nie przeszkadzają, uważam że słysząc co leci obok jest sie w stanie ogarnąć, jakoś sa piosenki gdy wszyscy śpiewają to samo, brak synchro wynika z tego że sektory boczne jadą swoje nie zwracając uwagi co leci w młynie, tak ja sądze...
a do bębnów sie zraziłem na koszu kiedy to zagłuszały śpiewających, jak ktoś umiejętnie tym pokieruje to owszem, i tyle...
pzdr

Bebny inaczej brzmia w malej hali a inaczej na trybunie, w dodatku nie zadaszonej. Trust me ;)

pijak
02-05-2004, 13:15
wiem, dlatego zaznaczyłem "właściwe używanie"

Tupcia
02-05-2004, 13:45
ej tak w sumie jesli ktos do kogos miałby sie dostosowyać, to cyba raczej żyleta do krytej...
bo krtya, włąsnei przez swe zadaszenie powoduje, że jest strazeni u nas glośno, nie słyszymy Was tam po drugiej stronie

Oj tam nie będę jz gadać na ten temat. Wszyscy wiedzą że rewelacyjnei pod względem zgrania nie ejst, a na jakieś zmiany sie raczej nie zanosi...
A szkoda :oho:

Tupcia
02-05-2004, 14:02
mowie tylko o względach technicznych :>

Nie stresuj się;]
Ja sie zawsze staram dostosywawac do żylety, ale fakt faktem, że orkiestra usilnie stara się mi zagłuszyć doping z drugiej strony ;)

Mi tam się podoba jak jest, a jesli ktoś chciałby naprawdę na siłę zsynchornizować obei trybuny, to powinno sie zacząc od bebnów. Ale takaei coś nei wchodzi w grę

Bonhart
02-05-2004, 14:14
Mi tam się podoba jak jest, a jesli ktoś chciałby naprawdę na siłę zsynchornizować obei trybuny, to powinno sie zacząc od bebnów. Ale takaei coś nei wchodzi w grę


A to niby czemu? :hmm:
Wyjasnij mi, prosze. Wiesz... sorry ale jestem niekumaty ;)

Tupcia
02-05-2004, 14:53
Doszlam do takeigo wniosku po czytaniu niektórych wypowiedzi na podobny temat...
Sporo bylo takich, że "bębny na zylecie to profanacja" itp
tlyko z tego wynikaja moje wnioski i tylko o to mi tu chodzi ;)

PS Ja tak nie uwazam, ale fakt - eni jestem z zylety :>

Bonhart
02-05-2004, 15:24
Doszlam do takeigo wniosku po czytaniu niektórych wypowiedzi na podobny temat...
Sporo bylo takich, że "bębny na zylecie to profanacja" itp

:fu: :fu: :fu: Tyle powiem.


PS Ja tak nie uwazam, ale fakt - eni jestem z zylety

No wiem, wiem... Nawet od ciebie vlepki na krytej kupowalem :)

Tupcia
02-05-2004, 15:34
Aaa no proszę, to byłes Ty?? ;) '8
No więc powiem Ci, że juz kilak razy mówiłąm coś na ten temat, i ogółem zostawalam zbywana własnie tą "profanacją"
Dobra, EOT
Pozdrawiam ;)

Talar
02-05-2004, 15:38
Aaa no proszę, to byłes Ty?? ;) '8


Ejj to mogłem też być ja '8 ale jeszcze zalezy który mecz :]

Raffi
03-05-2004, 13:15
A na krytej jest lepiej? Niewiele - i po to właśnie są tam np. bębny

maciej-los
04-05-2004, 15:03
A na krytej jest lepiej? Niewiele - i po to właśnie są tam np. bębny

Na krytej jest tak że gdyby nie orkiestra i grupa stale kibicujących to byłoby marnie. Tam jest raczej tak że siedzą panowie i ćmią fajeczki i jeden mówi k... jak on podał !!! Czy oni nie widzą że tu na lewo był wolny i tak dalej. Tylko czasem się mobilizują. Cały ich doping.

Ale zauważyłem że po pierwszych słowach, raczej krytyki mojego pomysłu, mniej więcej tak: bo to się raczej nie da zrobić, już o tym gadaliśmy, chwilę chodzisz na Legię a już chcesz dyrygować dopingiem, znalazły się też zdania raczej potwierdzające to o czym na początku mówiłem. Czyli że inni też to zauważają. A najlepiej to jakby ktoś w środku meczu znalazł się na środku boiska i sam posłuchał. Ale to się nie da. Trzeba by samych piłkarzy zapytać. A może tu na forum bywa któryś? Tak czy inaczej generalnie warto o tym pomyśleć i może uda się coś ulepszyć.