PDA

Zobacz pełną wersję : Polska - Kazachstan



c_zary
06-06-2003, 19:31
sports.pl

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paweł Janas ogłosił skład na towarzyski mecz z Kazachstanem, który rozpocznie się o godz. 20.15 w Poznaniu.
Polacy rozpoczną spotkanie w następującym zestawieniu:

Jerzy Dudek; Tomasz Kłos, Arkadiusz Głowacki, Tomasz Hajto, Michał Żewłakow; Jacek Krzynówek, Jacek Bąk, Mirosław Szymkowiak, Kamil Kosowski; Paweł Kryszałowicz, Artur Wichniarek.

c_zary
06-06-2003, 19:36
sports.pl

Rywal reprezentacji Polski - Kazachstan - zajmuje w najnowszym rankingu FIFA 122. miejsce. Federacja tego kraju po odzyskaniu niepodległości została przyjęta w poczet członków FIFA i Azjatyckiej Federacji Piłkarskiej (AFC) w 1992 roku. Na przełomie 2000 i 2001 roku działacze z Kazachstanu złożyli petycję o przejście z AFC do Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA).
Po wielu miesiącach negocjacji udało się osiągnąć porozumienie i w kwietniu ubiegłego roku federacja kazachstańska została członkiem UEFA. Oczywiście było już za późno, aby zgłosić drużynę do eliminacji mistrzostw Europy.
Teraz reprezentacja Kazachstanu spokojnie przygotowuje się do eliminacji mistrzostw świata, w których wystartuje już w strefie europejskiej. Selekcjoner Leonid Pachomow w maju ogłosił 25-osobową kadrę na mecz z Polską, ale wczoraj przyleciało do nas tylko siedemnastu zawodników. Kilku zawodników leczy kontuzje, a jeden z najbardziej obiecujących kazachskich piłkarzy, Renat Dubiński, nie dostał zwolnienia ze swojego klubu - Szinnika Jarosław. Przyleciały za to młode wilki, czyli największe talenty kazachskiego futbolu: 20-letni Kajrat Nurdałletow, wybrany w ubiegłym sezonie najlepszym pomocnikiem w kazachskiej Superlidze, 22-letni Paweł Piszulin oraz prowadzący obecnie w ligowej tabeli strzelców napastnik Szachtiora Karaganda, Andrej Finonczenko. Najbardziej doświadczonym zawodnikiem jest Rusłan Bałtijew z Dynama Moskwa, który w reprezentacji rozegrał 28 meczów.
Dla trenera Pachomowa wizyta w Polsce nie jest pierwszą w naszym kraju. Ostatnio gościł u nas pięć lat temu, gdy prowadził młodzieżową reprezentację Rosji. W Katowicach Polacy zremisowali 2:2, a tamten mecz pamiętają Arkadiusz Głowacki, Tomasz Dawidowski i Artur Wichniarek. - Wichniarek to dobry napastnik, strzela wiele bramek w Bundeslidze. W niemieckiej lidze z dobrej strony pokazuje się również Tomasz Hajto z Schalke 04 Gelsenkirchen. Znam również walory Jacka Bąka, który występuje we Francji. Trudno mi natomiast cokolwiek powiedzieć na temat polskich zawodników grających w polskich klubach - powiedział Pachomow.
Kazachowie na razie nie święcili większych triumfów w piłce nożnej, ale widoczni są w innych dyscyplinach. Kolarz Andriej Winokurow, jeżdżący w niemieckiej grupie Telecom, jest wicemistrzem olimpijskim z Sydney w wyścigu ze startu wspólnego. W marcu podczas wyścigu Paryż - Nicea zginął inny znakomity kolarz, Andriej Kiwiliew. No i wreszcie w mistrzostwach świata pierwszej dywizji w hokeju na lodzie Polska przegrała mecz właśnie z Kazachstanem, który zadecydował o awansie naszych rywali do elity. Barwy Kazachstanu reprezentował również biegacz narciarski, wielokrotny medalista igrzysk olimpijskich, Władimir Smirnow.

REPREZENTACJA KAZACHSTANU
Bramkarze: Jurij Nowikow, Oleg Woskobojnikow; obrońcy: Maksym Samczenko, Renat Abdulin, Igor Sołoszenko, Denis Szotkin, Paweł Piszulin; pomocnicy: Oleg Musin, Konstanty Kotow, Danijar Mukanow, Jewgienij Łowczew, Rusłan Bałtijew, Andriej Bogomołow, Kajrat Nurdałletow; napastnicy: Jewgienij Tarasow, Andriej Finonczenko, Jewgienij Łuniew.

Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam tylko nadzieje, ze wyjsciowa jedenastka przeciw Szwedom bedzie sie roznila od tej na dwoch pozycjach :/

Raffi
06-06-2003, 19:50
Kilku z tych gości gra w Tobole Kostanaj, zobaczymy, co czeka Polonię :>

c_zary
06-06-2003, 20:01
Kilku z tych gości gra w Tobole Kostanaj, zobaczymy, co czeka Polonię :>
:* Jak mi wlacza z powrotem UPC w ciagu 15 min :grr:

Raffi
06-06-2003, 20:17
No i Wichniarek gol. 01:24
5000 widzów wg komentatora 8- Chociaż fakt, Kazachstan to niezbyt prestiżowy przeciwnik, a bilety po 20/30 zł to w Poznaniu dużo podobno
----------
Wichniarek znowu tuż obok bramki

yusta
06-06-2003, 20:35
czy ktoś rozszyfrował co krzyczeli kibice przed chwilą. Legia cos tam? Czy mi się wydawało?

kud(L)aty68
06-06-2003, 20:40
Krzyczeli mniej wiecej cos takiego:
Legia! CO? Gdzie sa puchary?

IMHO bardzo odkrywcze zwlaszcza jak na mecz repry, ale wicie rozumicie co kraj to obyczaj.

Z innej beczki i na goraco - krakowska kosiarka ma calkiem przyjemne dosrodkowania na wysokosc mniej wiecej trzeciego-czwartego pietra.

pzdr.

c_zary
06-06-2003, 20:44
O kibicowskiej stronie spotkanie rozmawiamy w tym temacie :look: http://www.legialive.pl/forum/viewtopic.php?t=528

Ps. Co za nudy :help:

szczepan
06-06-2003, 22:09
meczu nie ogladalem ktos opisze gre...

c_zary
06-06-2003, 22:20
meczu nie ogladalem ktos opisze gre...
Pierwsza polowa to szybko strzelona bramka a potem straszliwe nudy. Po przerwie Janas dokonal 8 zmian i gra wygladala juz zupelnie inaczej. Pierwsze 15 minut to prawdziwe oblezenie pod bramka Kazachow. Potem jeszcze bylo pare skladnych akcji i karny w 80 min. Ogolnie rzecz biorac zmiennicy przewyzszali o klase swoich poprzednikow pod wzgledem woli walki i ambicji, i to niestety nie jest wcale budujace :/

C@mo
06-06-2003, 22:21
ten Burchardt to prawdziwy brylancik, o 2 lata świetlne wyprzedzaz tło czyli reszte naszej dzielnej reprezentacji.Jezeli krakowska kosiarke(super dośrodkowania kjak zwykle)zeczywiscie czca takie klubyjak Inter,Lyon cz lazio(wco osobiscie wątpie) to jedynym klubem godnym burego jest tylko Real Madrit :>

Keleborn
06-06-2003, 22:46
Jeśli o mnie chodzi smutne to widowisko było. Krzynówek dobry, nieźle szarpie Zając. Dawidowski to kiedyś zabije się o własne nogi. I kto na miłość Boską powołał Jopa do repry?

Unico
06-06-2003, 22:52
Z pierwszej połowy to tylko... piwo było dobre co je w trakcie meczu piłem :>
Ten Dawidowski to szczęśliwiec, tak fuksiarsko mu piłka zeszła do bramki :D

szczepan
07-06-2003, 00:18
ja widzialem tylko jedna akcje... jak blad popelnila obrona Kazachstanu i nie wiem kto.. Żewłakow... Dawidowski? nie pamietam popedzil z pilka do lini koncowej i tam mogac spokojnie zagrac do wbiegajacego zawodnika zagral prosto do bramkarza...

c_zary
07-06-2003, 02:10
gazeta.pl

Wypowiedzi po meczu Polska - Kazachstan

Jacek Bąk: Jak się gra źle, trudno czekać na oklaski. Arkadiusz Głowacki: Brakowało nam zrozumienia. Artur Wichniarek: Następną bramkę chcę strzelić za 4 dni.

Jacek Bąk

Słaba była ta pierwsza połowa. Niepotrzebnie rzuciliśmy się na nich jak szaleni, a przecież niemożliwe jest, abyśmy grali przez całe 45 minut pressingiem. Co do mojej gry w pomocy, to po raz setny powtarzam, że na tej pozycji występuję z musu. Gwizdom kibiców się nie dziwię, bo jak się gra źle, to trudno czekać na oklaski. Najgorzej wyszła nam gra taktyczna. To nasz największy mankament w tej połowie. Pressing się nam nie udał, rywale nas "rozklepali".



Arkadiusz Głowacki

Co mogą powiedzieć o grze obronnej, skoro Kazachstan nie oddał ani jednego celnego strzału. Zagraliśmy w zupełnie nowym ustawieniu, jeśli chodzi o tyły i to było widać. Początek był taki jak założyliśmy, szybko strzeliliśmy gola, a potem nie wiem, co się z nami stało. Kazachowie byli bardzo ruchliwi, grali szybko, a nam brakowało spokoju, a to wynikało z braku zrozumienia. Nie umieliśmy wyprowadzić piłki i parę razy się pogubiliśmy. Ze Szwecją musimy się lepiej rozumieć, musimy grać blokiem, w strefie blisko siebie, aby rywale mieli jak najmniej miejsca.



Artur Wichniarek

Po czterech latach wreszcie strzeliłem gola w reprezentacji i mam nadzieję, że na następnego będę też czekał cztery, ale nie lata, a dni. Za wcześnie jednak mówić, ze się przełamałem, bo jeden gol cudu nie uczyni. Chyba, że wygramy w Szwecji, a ja zagram dobrze, to wtedy będę w pełni zadowolony i szczęśliwy. Sytuacji z 10. minuty rzeczywiście mogłem podać do Jacka Krzynówka, ale podjąłem ryzyko i strzeliłem - niestety, nieclenie. Potem trochę się cofnęliśmy, bo taka była taktyka. Nie można ciągle atakować. Chcieliśmy przyjąć Kazachów na własnej połowie, ale nie wychodziło to za dobrze. Współpraca z Pawłem Kryszałowiczem może być lepsza, bo nie graliśmy ze sobą za dużo i nie za bardzo się rozumiemy, ale po to trenujemy w jednej parze by było lepiej. Po przerwie nasi następcy zagrali inaczej - w kadrze jest dwudziestu równych zawodników.



Jerzy Dudek

W I połowie testowałem wybicia lewą noga na połowę rywali, żeby sprawdzić chorą pachwinę, bo do tej pory kopałem tylko piłkę z powietrza. Ze zdrowiem wszystko w porządku, noga nie boli i to jest pocieszające. Zapewniam, że taktyka w Sztokholmie nie będzie polegać na wybijaniu przeze mnie piłki na połowę rywali. W Pozaniu poza polem karnym było fatalne boisko i mieliśmy problemy z rozegraniem akcji krótkimi podaniami i wyprowadzeniem piłki.



Jacek Krzynówek

Cieszę się z gola, gdyby na boisku był Tomek Hajto, albo Michał Żewłakow to któryś z nich wykonałby jedenastkę. W I połowie bardzo dużo biegałem, ale było to bieganie bez produktywne. Piłka mnie omijała. Po przejściu na lewa stronę odżyłem, a moim największym atutem jest gra do przodu. Ten mecz kosztował mnie bardzo dużo sił. Takie były ustalenia, że 90. minut zagram ja, albo Kamil. Trener wybrał mnie. W I połowie trochę odpuściliśmy rywalowi, pogubiliśmy krycie i to było widać. W Szwecji każdy z nas musi przez cały czas grać na 100 procent, a nie tak jak tu - nierówno.



Kamil Kosowski

Ale jestem zmęczony. We wtorek mecz ligowy, w środę dwa ciężkie treningi, w czwartek dwa ciężkie treningi, w piątek mecz...



Mirosław Szymkowiak

Lepiej niż na prawej stronie boiska czuję się w środku pomocy.



Paweł Janas po meczu: Teraz mam bół głowy

Ja nie wybierałem przeciwnika. Kto inny to zrobił zanim zostałem trenerem kadry, więc proszę mnie za to nie krytykować. Sprawdziłem wszystkich piłkarzy, których chciałem sprawdzić. Wiedziałem, że w drugiej połowie wystąpią piłkarze, którzy będą chcieli coś udowodnić swoją grą. I tak się stało. Teraz mam prawdziwy ból głowy, bo nie wiem co zrobić w meczu ze Szwedami - lepiej wypadli zmiennicy.

Luk@s
07-06-2003, 08:52
gazeta.pl

Wypowiedzi po meczu Polska - Kazachstan


Kamil Kosowski

Ale jestem zmęczony. We wtorek mecz ligowy, w środę dwa ciężkie treningi, w czwartek dwa ciężkie treningi, w piątek mecz...
.

Biedaczyna, taki zmeczony, i grac mu kaza, i trenowac... :rotfl:
Jak przejdzie do jednego z tych klubow o ktorych sie mowi ze go chca, to ciekawe co wtedy bedzie mowil? chyba ze lawe bedzie grzac caly czas :>

kud(L)aty68
07-06-2003, 09:20
gazeta.pl

Wypowiedzi po meczu Polska - Kazachstan


Kamil Kosowski

Ale jestem zmęczony. We wtorek mecz ligowy, w środę dwa ciężkie treningi, w czwartek dwa ciężkie treningi, w piątek mecz...
.

Biedaczyna, taki zmeczony, i grac mu kaza, i trenowac... :rotfl:
Jak przejdzie do jednego z tych klubow o ktorych sie mowi ze go chca, to ciekawe co wtedy bedzie mowil? chyba ze lawe bedzie grzac caly czas :>

Optymista. Ja przewiduje raczej trybuny, no ewentualnie mecze w rezerwach.

Unico
07-06-2003, 09:29
Chyba lekko przesadzacie, Kosowski poprostu przeważnie w taki sposób dośrodkowuje piłki - wysokie loby na długi słupek. We wczorajszym meczu wcale nie było tak źle, parę razy ostro pociągnął swoją stroną, a po jednym z jego podań Wichniarek prawie strzelił bramkę z woleja.

Wiem, wiem że go nie cierpicie, więc wcale nie musicie rozwijać mojej wypowiedzi i odpowiadać na nią :D

Ostry
07-06-2003, 11:00
Bardzo mnie zmartwiło,że zawodnicy z pierwszej jedenastki prawie w ogóle nie wykazali motywacji do gry.Zmiennicy byli lepsi o dwie klasy.Przynajmniej po przerwie coś się działo,były jakieś sytuacje i emocje.Ze Szwecją musi być lepiej!

szczepan
07-06-2003, 12:15
Ostry: ale to juz od dawna wiadomo... po mistrzostwach juz to bylo widac... :(

a co do Kosowskiego to powiem szczerze on ma wszystko zeby zostac gwiazda polskiej pilki! ale gwiazda nie rowna sie wspanialy pilkarz...

tak jak David B. - twarz, szpan itp cos w sam raz dla zblazowanych siks... ale pilkarsko obaj dla mnie sa ciency...

a co do meczu to podoba mi sie numer "ps" oceny pilarzy nalezy podzielic przez dwa... wojna psychologiczna ze szwedami trwa! :P

Raffi
07-06-2003, 14:52
* - Wszystkim polskim piłkarzom, dla zmylenia szwedzkich mediów, do faktycznych not dodaliśmy po pięć punktów. Wojna psychologiczna trwa..." :rotfl: :rotfl:

dusza
07-06-2003, 16:20
a co do Kosowskiego to powiem szczerze on ma wszystko zeby zostac gwiazda polskiej pilki! ale gwiazda nie rowna sie wspanialy pilkarz...

tak jak David B. - twarz, szpan itp cos w sam raz dla zblazowanych siks... ale pilkarsko obaj dla mnie sa ciency...


Z tym nosem to ja Kosiarce duzej kariery nie wroze :D

krollek
07-06-2003, 17:30
Z tym nosem to ja Kosiarce duzej kariery nie wroze :D
Kinola to on ma :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:

szczepan
07-06-2003, 18:48
w Bravo i tak to zretuszuja :P