PDA

Zobacz pełną wersję : Kanar



fc Legii z Brodnicy
22-03-2004, 18:47
własnie dzis byłem w Wawie i jak zwykle jechałem sobie spokojnie bez biletu az tu nagle podchodzi kanar z tekstem -bilecik prosze,ja mowie k :* a jak to mnie mogło spotkac tyle razy byłem a tu teraz kapelo.Wyszedłem i mimo moich wkretek nie dało sie go udobruchac i mnie spisał,mam teraz pytanko,pierwszy raz mnie złapał czy mam sie przejmowac?czy jak nie zapłace to wyleca z ta sprawa sadowa??bo kumpel mi mowił zeby sie nie przejmowac bo dopiero po 3 wpadkach daja to na sprawe ,powiedzcie jak to bedzie i czy mieliscie podobne kłopoty '8 ,ze tez dzis se wymysliłem wyjazd do Wawki 8o tak wiec przejmowac sie czy nie bo i tak nie mam zamiaru im płacic mam wazniejsze wydatki(Legia ;) :) Pozdrowionka

Dżon Łejn
22-03-2004, 19:00
po Lechu na wiosne też mnie złapali w autobusie
godz 6 rano
pojebały mi sie dworce i zamiast na central pojechałem na zach.
tzn. tak mnie pokierowali ziomale :lo: po uprzednim przestudiowaniu rozkładu :rotfl:
więc jade autobusem i po 30sekundowej podróży podbija do mnie 2 canarinios
standard gadka
bilet-brak , dokumenty-brak , ochota na zapłacenie kary-brak
wysiadamy
starszy kanar zajął się parką z Krk a młodszy rzyga mi bajer
-dlaczego 3x brak
no to ja mu że mnie okradli , koledzy uciekli i takie tam
a on czy byłem wczoraj na meczu
mówie że oczywiście
no to on pyta mnie o coś takiego
-was to tam jest pewnie w *** 8-
mówie mu że nie wiem o co cho
a on mi że o Zagłębie
kumaty musiał być :lo:
staremu kanarowi kazał się odpierdolić ode mnie i poradził żebym dalej korzystał ze środków masowego rażenia bo do dworca jeszcze kawał
podziękowałem i poszedłem z buta

ogólnie kary za jazde bez biletu mam w dupie
a mam ich tam już min. 10
nie rusza mnie to
czasem kwitek targam i wyrzucam na oczach oprawcy

pzdr dla janowiczów
fester :lz:

Mini
22-03-2004, 19:08
no wiecie. taka ich robota ze chodzą i sprawdzają i rozdaja mandaty.
dziś sie para kanarów ostro zawiodła bo w 716 ze 30 - 40 osób i nikogo nie złapali :D a zwykle z połowa jeździ bez ;)

b3nito
22-03-2004, 19:08
jesli chodzi o ZTM to .... :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

nawet kwity mi nie przychodza juz od 1.5 roku
zreszta ostatnio sie zrobilem bezczelny i nie daje sie spisac a jak
sie bardzo rzucaja o wysiadke to wychodze i...ide w swoja strone..jeszcze mnie nie zatrzymali ...w sumie nie sa Policja i nie maja prawa nas zatrzymywac '8

natomiast w PKP jest Renoma....chodzi ich zawzse ze 4-5 w tym jakis jeden schab zawsze mi sie trafi....2 razy mnie spisali, mialem tez sprawe, do zaplacenia juz z 500 zeta ale..klade na nich lache...jestem pelnoletni wiec komornik moze cos zabrac tylko mi ..a ja w domu niczego na siebie nie mam :] Ale z Renoma nie kozacze...no chyba ze naprawde kase mi an dworcu w Pruszkowie zamkneli to bylem zdesperowany i powiedzialem ze za ***** nie dam sie spisac ...mialem szczescie bo dali mi spokuj :>

Mini
22-03-2004, 19:15
ale kanary to nie ZTM tylko oddzielna firma :>
a renoma to ch** nawet za brak legitymki sie przypierdalają :box:

b3nito
22-03-2004, 19:19
wiem ale chodzilo mi o to ze jesli to sa kanarzy z autobusow to moga mnie cmoknac w kutaska '8

Kawa
22-03-2004, 19:20
Benito komornik najwyzej ci na pensje usiądzie '8
ja 2 razy po złapaniu 'oddaliłem się' z miejsca zdarzenia.

Zajacc
22-03-2004, 19:31
Ja ostatnio miałem śmieszną sytuacje, no wiec jade sobie na trening (miałem przy sobie dużą torbe tenisową i plecak wiec niewygodnie by sie uciekało), wstaje sobie z miejsca i nagle podbija kanar i kanarka (z dwoch stron tak ze nie miałem jak uciec... no i "bilet do kontroli prosze"... no to ja udaje ze szukam po plecaku i nagle taki zmartwiony "Ojej zapomaniłem portfela :(" :] no to babka mowi "poszukaj moze w tej przegródce..." :D no dobra to udaje dalej ze szukam... "nie ma :( " Zaczęłą sie mnie wypytywac gdzie do szkoly chodze itd, to coś tam naściemniałem... no to typ mowi "to dokumenty prosze", a ja "no przeciez portfela zapomniałem" :) "no to wzywamy policje..." jedziemy dalej, ona sie mnie pyta "i co pewnie tak codziennie na gape jezdzisz?" a ja na to "jak Boga kocham! Mam kwartalny!" :lo: tu myslalem ze parskne jej smiechem w twarz... Typ sie mnie zaczął wypytywać o tenisa, chwile se pogadaliśmy, dojeżdzamy na przystanek na ktorym normalnie wysiadam a tam patrze miejskie stoją... no ale drzwi sie otworzyly i babka mowi "no dobra pierwszy i ostatni raz cie puszczamy..." :)

Fc z Brodnicy olej ten mandat :) a nastepnym razem albo sciemniaj albo oddal sie z miejsca zdarzenia ;)

Nazgul
22-03-2004, 20:00
Benito komornik najwyzej ci na pensje usiądzie '8
ja 2 razy po złapaniu spierdoliłem z miejsca zdarzenia.

Moja metoda to "nie wziałem portfela".
W portfelu mam dokumenty i kartę miejską. Możecie mnie spisac "na gębę" albo zaprowadzić na komisariat. Jutro i tak pojadę z odwołaniem i zapłacę kilka złotych opłaty manipulacyjnej w kasie a prowizji z kary dla kanara nie będzie. Albo puszczają, albo spisują "na gębę" - a wtedy podaję nieistniejące nazwisko i adres.

Cipciuś
22-03-2004, 20:35
ja to mam taki wkitek z podróży do Zabrza ktora była jakos na poczatku wrzesnia bodajrze albo nawet pod koniec sierpnia na okolo 200zl narazie olewka troche sie zastanawiam co bedzie jak przyjdzie do zaplacenia 200zl ale to wtedy bede kombinował. 8) any sugestions ? :D

Jaco
23-03-2004, 09:36
Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK:
Joanna Banaś: Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?
Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK: Może, tylko musi skasować drugi bilet.
- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
- Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.
- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens.
Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?
- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle że ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.
- Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.
- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.
- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?
- Argumentem jest przepis. A poza tym jeżeli kupuje pani bilet na pociąg, to chociaż do Gdańska jedzie
o 15.30 i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.
- Przepraszam, ale tylko jeżeli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.
- A po co w ogóle się przesiadać?
- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.
- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.
- Szczególnie gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?
- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.
- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...
- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.
- To jak interweniowaÄć, jeżeli jest się w drugim wagonie,w którym nie ma motorniczego?
- Przejść do pierwszego i skasować bilet...
- Skasować bilet?!
- Oczywiście. Przepis jest wyraźny.
- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i zainterweniuje?
- Jeżeli skasuje mu Pani bilet, to tak
- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!
- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet. Jeżeli chce Pani
interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa,żeby mógł wrócić do pierwszego wagonu.
- A po co będzie jeszcze przechodził?
- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!
- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!
- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi ,że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić. Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!
- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie interweniować...
- No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie!


8o

Jawor_CDR
23-03-2004, 10:30
Kiedyś widziałem fajną vlepke w 523: "Guzik bezpieczeństwa - W razie gdy zobaczysz KANARA, naciśnij guzik i **********" :rotfl: :buhaha:

domber
23-03-2004, 10:57
http://rozrywka.krakow.pl/artykuly/kanar.php

Arni
23-03-2004, 17:06
Wywiad z rzecznikiem wrocławskiego MPK:
Joanna Banaś: Dlaczego pasażer waszego tramwaju nie może przesiąść się z wagonu do wagonu?
Janusz Rajces, rzecznik wrocławskiego MPK: Może, tylko musi skasować drugi bilet.
- Jak to? Przecież nadal jedzie tym samym tramwajem i ma bilet.
- Regulamin przewozowy mówi wyraźnie: bilet jest ważny w tym wagonie, w którym został skasowany.
- Przepis przepisem, ale staram się zrozumieć jego sens.
Tak naprawdę, dlaczego nie mogę zmienić wagonu?
- Przebiec na czerwonym też pani może, tyle że ryzykuje pani wypadkiem albo mandatem. A tutaj ryzykuje pani, że złapie ją kontroler.
- Ale przechodzenie na czerwonym jest niezgodne z prawem, a przesiadanie się z wagonu do wagonu nie.
- Jakby się ludzie tak przesiadali, to kontrolerom byłoby trudno pracować.
- Czyli wygoda kontrolerów ma być argumentem?
- Argumentem jest przepis. A poza tym jeżeli kupuje pani bilet na pociąg, to chociaż do Gdańska jedzie
o 15.30 i o 18.15, to pani ma bilet tylko na ten o 15.30.
- Przepraszam, ale tylko jeżeli to miejscówka, a u nas jakoś w tramwajach ich nie ma.
- A po co w ogóle się przesiadać?
- Przecież są sytuacje, kiedy trzeba się przesiąść, na przykład gdy w naszym wagonie jadą pijani, agresywni ludzie.
- O tak, uciec jest najprościej, a przecież trzeba zainterweniować.
- Szczególnie gdy się jedzie na przykład z małym dzieckiem?
- Nie ma powodu, by zmieniać wagon. Można podejść do motorniczego, a on już wie, co robić.
- Ale przecież w drugim wagonie nie ma motorniczego...
- No właśnie, on przestrzega przepisu. Nie ma go w drugim wagonie, bo nie może przejść, gdyż też musiałby skasować bilet.
- To jak interweniowaÄć, jeżeli jest się w drugim wagonie,w którym nie ma motorniczego?
- Przejść do pierwszego i skasować bilet...
- Skasować bilet?!
- Oczywiście. Przepis jest wyraźny.
- Czy motorniczy przejdzie do drugiego wagonu i zainterweniuje?
- Jeżeli skasuje mu Pani bilet, to tak
- Ja mam kasować bilet za motorniczego?!
- Oczywiście, przecież mówiłem Pani, że motorniczy nie przechodzi, bo musiałby kasować bilet. Jeżeli chce Pani
interwencji, to musi Pani mieć dodatkowy bilet dla motorniczego, a najlepiej dwa,żeby mógł wrócić do pierwszego wagonu.
- A po co będzie jeszcze przechodził?
- Jak to po co? Ktoś musi kierować tramwajem!
- To nie może po prostu przejść jak człowiek?!
- Proszę Pani, przecież przepis wyraźnie mówi ,że bez skasowania dodatkowego biletu nie można przechodzić. Poza tym motorniczy to nie jakiś człowiek, a motorniczy. To zasadnicza różnica!
- Wie Pan, to ja wolę zostać w tym pierwszym wagonie i nie interweniować...
- No widzi Pani, od razu mówiłem: po co przechodzić i robić zamieszanie!


8o

:buhaha: :buhaha: :buhaha:

Wykazał się facet inteligencją i rzeczowymi, niezbitymi argumentami...

Poza tym ja również kilka razy zostałem złapany na jeździe na gape. Zazwyczaj byłem wypuszczany, raz tylko trafił się pewien nadgorliwiec, który nieprawidłowo spisał moje dane osobowe. Pomylił ulicę, nazwisko i datę urodzenia...

pijak
23-03-2004, 18:09
ja sie pochwale że mi sie udało spindolić z metra :)
generalnie kupuje kwartalniaki...
nie podoba mi sie to że moja kobieta, uczy się w jakimś studium, ma 21 lat, i Jej już nie wolno jeździć na ulgowych... tylko studenciaki :) dla mnie powinno być ogół młodzierzy uczącej sie... aaale jestem tylko kibicem

rkwa
23-03-2004, 18:41
Te z sadu co juz przychodza to raczej niestety trzeba placic,ale mozna sobie na raty rozlozyc.
W te z gniezna co przychodza wbijaj.

*PRZEMO*
23-03-2004, 19:23
ja sie pochwale że mi sie udało spindolić z metra :)


i nie tylko :) 8)

z autobusu tez ci sie udało :P

pijak
23-03-2004, 20:13
BTW. ktoś potrzebuje kanaro-detektora to Przemo jest wolny :>
całkiem skuteczny skubaniec :)

abdul ibn rashid
23-03-2004, 22:11
Co za debilny temat.
Ci co tak gardłuja o uczciwości, honorze i umiłowaniu Warszawy przyznaja sie że okradają swoje miasto.
Dla mie jesteście zwykłymi smiesznymi złodziejaszkami.
A kolegom z prowincji radze by okradali swoje miasta i miasteczka, bo Warszawa i tak musi na was płacić rocznie kilkaset milionów janosikowego.
Normalnie rece mi opadły jak to przeczytałem. Wstyd!!!

P.S. Ciekawe czy kol. andrzejzb, gdy jedzie taksówką też oszukuje na metodę "nie wziałem portfela", a może o prostu grzecznie płaci, bo boi sie ze taryfiarz da mu po prostu po mordzie.

b3nito
23-03-2004, 22:18
Co za debilny temat.
Ci co tak gardłuja o uczciwości, honorze i umiłowaniu Warszawy przyznaja sie że okradają swoje miasto.
Dla mie jesteście zwykłymi smiesznymi złodziejaszkami.
A kolegom z prowincji radze by okradali swoje miasta i miasteczka, bo Warszawa i tak musi na was płacić rocznie kilkaset milionów janosikowego.
Normalnie rece mi opadły jak to przeczytałem. Wstyd!!!

P.S. Ciekawe czy kol. andrzejzb, gdy jedzie taksówką też oszukuje na metodę "nie wziałem portfela", a może o prostu grzecznie płaci, bo boi sie ze taryfiarz da mu po prostu po mordzie.

no sorry ale powiem szczerze ze bardzo czesto po prostru nie stac mnie na bilet...tym bardziej ze bez legitki musialbym placic za normalny...
poza tym nie uwazam zebym okradal swoje miasto....co najwyzej niektorzy udzednicy czy dyrektorzy mniej wezma do wlasnej kieszeni...

po 3 moj starszy i mamuska placa taaaaaaakie podatki ze nie maja za co potem zyc...uwazam wiec ze w takim wypadku przejazd komunikacja miejska mam darmowy '8
Po prostu nie dam sie w ***** robic.Zabiora polowe wyplaty na podatki, 1/4 jak nie wiecej na oplaty za energie...nie mowie juz o innych oplatach, i o kasie na wyzywienie...
Skoro zapieprzaja nam tyle szmalu to mam prawo oszczedzac na bilecie...
dziekuje :]

Kawa
23-03-2004, 23:02
Co za debilny temat.
Ci co tak gardłuja o uczciwości, honorze i umiłowaniu Warszawy przyznaja sie że okradają swoje miasto.
Dla mie jesteście zwykłymi smiesznymi złodziejaszkami.
A kolegom z prowincji radze by okradali swoje miasta i miasteczka, bo Warszawa i tak musi na was płacić rocznie kilkaset milionów janosikowego.
Normalnie rece mi opadły jak to przeczytałem. Wstyd!!!

P.S. Ciekawe czy kol. andrzejzb, gdy jedzie taksówką też oszukuje na metodę "nie wziałem portfela", a może o prostu grzecznie płaci, bo boi sie ze taryfiarz da mu po prostu po mordzie.
Ja bilety kupuje na dłuzsze trasy, a jak mam płacic 1,25 za przejechanie 2 przystanków to mam to w :zly:

Nazgul
23-03-2004, 23:06
P.S. Ciekawe czy kol. andrzejzb, gdy jedzie taksówką też oszukuje na metodę "nie wziałem portfela", a może o prostu grzecznie płaci, bo boi sie ze taryfiarz da mu po prostu po mordzie.

Kto z was bez grzechu jest niechaj pierwszy rzuci kamień.
I to załatwia sprawę jak mniemam.

pijak
24-03-2004, 07:50
b3nito = nie masz prawa oszczedzać na bilecie :) ale możesz próbować to omijać... prawo jest jakie jest, a wymaga skazsowania biletu...

ja rozum. z tymi podatkami itp.

"gapowiczu wstydź się" he...

temat nie jest głupi...

Mini
24-03-2004, 08:04
ojej ale my niedobrzy. zdemoralizowaliśmy człowieka neipłaceniem za bilety i uciekaniem przed kanarami :help:

kud(L)aty68
24-03-2004, 08:14
A ja jednak kasuje (tzn. mam WKM), a te dwa przyslowiowe przystanki to czesto wole sobie przejsc. Swego czasu to i owszem jezdzilo sie bez biletu, ale nie wiem albo z tego wyroslem albo we lbie sie poprzewracalo. A moze i emocje nie te, o ktore mi chodzi.

Nova
24-03-2004, 10:07
Co za debilny temat.
Ci co tak gardłuja o uczciwości, honorze i umiłowaniu Warszawy przyznaja sie że okradają swoje miasto.
Dla mie jesteście zwykłymi smiesznymi złodziejaszkami.
A kolegom z prowincji radze by okradali swoje miasta i miasteczka, bo Warszawa i tak musi na was płacić rocznie kilkaset milionów janosikowego.
Normalnie rece mi opadły jak to przeczytałem. Wstyd!!!
Z ust mi to wyjąłeś,lepiej bym tego nie napisała.

po 3 moj starszy i mamuska placa taaaaaaakie podatki ze nie maja za co potem zyc...uwazam wiec ze w takim wypadku przejazd komunikacja miejska mam darmowy '8
Po prostu nie dam sie w ***** robic.Zabiora polowe wyplaty na podatki, 1/4 jak nie wiecej na oplaty za energie...nie mowie juz o innych oplatach, i o kasie na wyzywienie...
Skoro zapieprzaja nam tyle szmalu to mam prawo oszczedzac na bilecie...
dziekuje :]
To po co np kupujesz bilety na Legie skoro nie wiesz na co ten hajs idzie...Na mercedesy prezesów?Lepiej wbić sie przez plot...W końcu Twoi rodzice płaca podatki wiec to i Twoj płot,wolno Ci przez nego skakać...Relatywizm drogi Benito

b3nito
24-03-2004, 10:12
Co za debilny temat.
Ci co tak gardłuja o uczciwości, honorze i umiłowaniu Warszawy przyznaja sie że okradają swoje miasto.
Dla mie jesteście zwykłymi smiesznymi złodziejaszkami.
A kolegom z prowincji radze by okradali swoje miasta i miasteczka, bo Warszawa i tak musi na was płacić rocznie kilkaset milionów janosikowego.
Normalnie rece mi opadły jak to przeczytałem. Wstyd!!!
Z ust mi to wyjąłeś,lepiej bym tego nie napisała.

blablablablabla :bat:

Adam-oldboy
24-03-2004, 10:24
Co za debilny temat.
Ci co tak gardłuja o uczciwości, honorze i umiłowaniu Warszawy przyznaja sie że okradają swoje miasto.
Dla mie jesteście zwykłymi smiesznymi złodziejaszkami.
A kolegom z prowincji radze by okradali swoje miasta i miasteczka, bo Warszawa i tak musi na was płacić rocznie kilkaset milionów janosikowego.
Normalnie rece mi opadły jak to przeczytałem. Wstyd!!!
Z ust mi to wyjąłeś,lepiej bym tego nie napisała.


No proszę, pyrka się ujęła za warszawską kasą miejską. Nie ma to jak poznańska praworządność. :]
Czy mam przez to rozumieć, że uwiera Cię również mistrz z 1993r.? '8

Beny
24-03-2004, 10:28
Czy mam przez to rozumieć, że uwiera Cię również mistrz z 1993r.? '8

Hej, bo zaraz się zaczną niepotrzebne dyskusje... :co:

b3nito
24-03-2004, 10:31
mi sie wydaje ze ona wiaze swoja przyszlosc ze Stolica ...tak wiec ten problem ja dotyczy...

kozer wiesz co to oznacza '8

chyba ze jest ktos inny :co:

:rotfl:

b3nito
24-03-2004, 11:42
Co za debilny temat.
Ci co tak gardłuja o uczciwości, honorze i umiłowaniu Warszawy przyznaja sie że okradają swoje miasto.
Dla mie jesteście zwykłymi smiesznymi złodziejaszkami.
A kolegom z prowincji radze by okradali swoje miasta i miasteczka, bo Warszawa i tak musi na was płacić rocznie kilkaset milionów janosikowego.
Normalnie rece mi opadły jak to przeczytałem. Wstyd!!!
Z ust mi to wyjąłeś,lepiej bym tego nie napisała.

po 3 moj starszy i mamuska placa taaaaaaakie podatki ze nie maja za co potem zyc...uwazam wiec ze w takim wypadku przejazd komunikacja miejska mam darmowy '8
Po prostu nie dam sie w ***** robic.Zabiora polowe wyplaty na podatki, 1/4 jak nie wiecej na oplaty za energie...nie mowie juz o innych oplatach, i o kasie na wyzywienie...
Skoro zapieprzaja nam tyle szmalu to mam prawo oszczedzac na bilecie...
dziekuje :]
To po co np kupujesz bilety na Legie skoro nie wiesz na co ten hajs idzie...Na mercedesy prezesów?Lepiej wbić sie przez plot...W końcu Twoi rodzice płaca podatki wiec to i Twoj płot,wolno Ci przez nego skakać...Relatywizm drogi Benito

bilety na Legie sa za drogie i gdyby tylko byl sposob zeby wbic sie przez plot to z pewnoscia bym sprobowal...

inna sprawa ze plot nalezy do klubu..a Legii z tego co mi wiadomo podatkow nie place :hmm:

Slepe posluszenstwo i przestrzeganie glupiego prawa tez nie jest dobrym wyjsciem

Pewnie latwo ci tak mowic, kiedy starsi kupuja ci bilet miesieczny i nie brakuje ci hajsu na twoje najwazniejsze potrzeby ...droga panno ;)

Dzekson
27-08-2015, 16:56
Czy w dniu meczu przejazd na Ł3 i po meczu komunikacja (autobus) jest za darmo?

pijak z Wo(L)i
27-08-2015, 17:08
Czy w dniu meczu przejazd na Ł3 i po meczu komunikacja (autobus) jest za darmo? :mzk: Zawsze był!
Ryzyko zabawa,Legia Warszawa!:prawi:
Co to za temat?:mf:

Mar00
28-08-2015, 11:39
:mzk: Zawsze był!
Ryzyko zabawa,Legia Warszawa!:prawi:
Co to za temat?:mf:

O kurde, niezły odkop :D
Legia zawsze jeździ za darmo! :lol3::raca::mf: