PDA

Zobacz pełną wersję : Frekwencja na Lazienkowskiej



Bonhart
16-03-2004, 18:11
Nie wiem czy ten problem byl juz poruszany, byc moze tak - mianowicie
zastanawia mnie dlaczego nie ma oficjalnych komunikatow dotyczacych frekwencji. Przeciez wprowadzono kolowrotki oraz system komputerowy i wiadomo ile osob wchodzi. A moze sie myle? Bo czytajac w roznych gazetach ile ludzi przyszlo np. na ostatni mecz na Lazienkowskiej, ma powazne watpliwosci czy ten system w ogole dziala.

Mini
16-03-2004, 18:21
bo to Polska własnie.Ruch chyba kiedyś podawał co do sztuki ilu ludzi jest :hmm:

kamyk
16-03-2004, 18:34
no wlasnie bo to Polska i Gornik Zabrze podawal tez co do sztuki kiedys ile biletów sprzedano:) a unas po mimo ze mamy takie oprzyzadowanie w bramkach nadal nie wiadomo tak naparwde ile ludzi bylo na meczach i musimy sobie sami okreslac tak jak widziwmy bo jak widac rozbierznosci sa w 2- 3 tys co jakis mecz! jedni podaja 12 tys a inni 9tys!

Walek_C.Z.K
16-03-2004, 18:35
Ale podobno kluby zaniżają fekwencję, bo rozliczają sie z podatku za to. :hmm:

Ostry
16-03-2004, 18:56
Na pewno nie 2-3 tysiące,ale i tak sporo osób daje w łapę ochroniarzom :/
To nieźle zaniża oficjalną frekwencję.

Raffi
16-03-2004, 19:30
Panowie, nie jest tajemnicą, że ochroniarze przy rewizji często biorą od kibiców ich bilety, po czym wykorzystują je po raz drugi, pieniądze zgarniając jednak już do własnej kieszeni...Stąd m.in. nadkomplet na żylecie na ostatnim meczu

NORBI
16-03-2004, 20:07
Panowie, nie jest tajemnicą, że ochroniarze przy rewizji często biorą od kibiców ich bilety, po czym wykorzystują je po raz drugi, pieniądze zgarniając jednak już do własnej kieszeni...Stąd m.in. nadkomplet na żylecie na ostatnim meczu

100% racji.Mam kolegę który pracował w ochronie na bramkach na Żylete.Z meczu przy dobry obrocie miał do 400 zł.To nie jest kit!!
Ale to jest tajemnicą poliszynela.

pozdro

MTP
16-03-2004, 20:27
Panowie, nie jest tajemnicą, że ochroniarze przy rewizji często biorą od kibiców ich bilety, po czym wykorzystują je po raz drugi, pieniądze zgarniając jednak już do własnej kieszeni...Stąd m.in. nadkomplet na żylecie na ostatnim meczu

100% racji.Mam kolegę który pracował w ochronie na bramkach na Żylete.Z meczu przy dobry obrocie miał do 400 zł.To nie jest kit!!
Ale to jest tajemnicą poliszynela.

pozdro
Ale wtedy to jeszcze nie było tych kołowrotków.
Raffi to te bilety można kilka razy wkladać?Ja myślałem że tylko raz.
A nadkomplet na Żylecie to wspaniała robota dzialaczy przy dublowanych biletach.

Kawa
16-03-2004, 20:29
Ochroniarz maja karty odblokowujace bramki. jesli bilet nie chce zaskoczyc(zdarzyło mi sie 2 razy) to wkładają tocudo i brmeczka stoi otworem. Czyli taka sama praktyka moze odbywac sie w przypadku łapóweki

NORBI
16-03-2004, 21:26
Panowie, nie jest tajemnicą, że ochroniarze przy rewizji często biorą od kibiców ich bilety, po czym wykorzystują je po raz drugi, pieniądze zgarniając jednak już do własnej kieszeni...Stąd m.in. nadkomplet na żylecie na ostatnim meczu

100% racji.Mam kolegę który pracował w ochronie na bramkach na Żylete.Z meczu przy dobry obrocie miał do 400 zł.To nie jest kit!!
Ale to jest tajemnicą poliszynela.

pozdro
Ale wtedy to jeszcze nie było tych kołowrotków.
Raffi to te bilety można kilka razy wkladać?Ja myślałem że tylko raz.
A nadkomplet na Żylecie to wspaniała robota dzialaczy przy dublowanych biletach.

Zgadza się ,ale te kołowrotki nie stanowią problemu.
Moim skromnym zdaniem to co miało miejsce na Odrze jest związane z
tym ,że została wprowadzona na lewo pewna ilość kibiców a przy pełnym stadionie trzeba było wyrównać ilości pozbywając ludzi biletów

Pozdro

Bonhart
16-03-2004, 22:41
Ale bez przesady! Ile ludzi wchodzi na lewo? 500? 600 osob? Poza tym klub wie ile biletow sprzedal wiec moglby podawac oficjalna frekwencje chocby z tego tytulu. Wtedy nie byloby moze kwiatkow w stylu - 9 tys na meczu z Odra wg. bodajze Gazety Wyborczej.
Poza tym wiekszosc ludzi wchodzacych na lewo rowniez musi przejsc przez kolowrotek (czesc pewnie przeskakuje ale mysle ze ochroniarze stosuja wspomniany trick z karta odblokowujaca, coby lewizna nie rzucala sie za bardzo w oczy).

Aigel
17-03-2004, 00:18
Tez nie rozumiem z kad sie biora takie rozbierznosci, w sobote przeglad podal 13 tys, a na stronie PZPNu 7 tys bylo 9teraz zminili chyba na 10), PAP odal8, toprzecierz roznica 5 tys.
Ochroniarzy ktorzy biora odrazu wy :* na zbity ryj.

Tuzin...
17-03-2004, 01:27
Raczej tych ktorzy daja...

Aigel
17-03-2004, 01:30
Raczej tych ktorzy daja...
Jak by sie wywalilo to by nikt nie dawal, jakos dla mnie bardziej "niemoralne" jest branie niz dawanie lapowek, chodz zdaje sobie sprawe ze to pokrecone rozumowanie ;)

*PRZEMO*
17-03-2004, 08:58
Raczej tych ktorzy daja...
Jak by sie wywalilo to by nikt nie dawal, jakos dla mnie bardziej "niemoralne" jest branie niz dawanie lapowek, chodz zdaje sobie sprawe ze to pokrecone rozumowanie ;)

to całkiem normalne:) tak się składa że na zachodzie kara się tego co wziął a nie dał z prostej przyczymy. wystarczy że jesteś zdesperowany bo coś tam się stało i chwytasz się brzytwy. Mnie to bardziej denerwuje znieczulica wszystkich, bo czasami się zdarza że widzą jak taki ochroniarz wpuszcza i zero reakcji.(może to i lepie nie zadzierać) :hmm:

cfc
17-03-2004, 10:45
moj znajomy pracuje przy bramkach na chelsea , mowi ze czasem przychodza do niego ludzie zeby ich w puscil na lewo. dostaje za to jakies &30, a jak jakis dobry mecz np z Arsenalem co byl to dostawal jakies &40 w lape...
Ja myslalem czy sie niezalapac, bo wlasnie jest wolne miejsce...