PDA

Zobacz pełną wersję : Zycie- kolejny atak na kibicow



Koras(L)
02-03-2004, 10:14
Pewnie juz wszyscy zapoznali sie z beznadziejnym tekstem pana Dudaly pt "czekaja na lige". jezeli nie to tu jest link http://www.zycie.com.pl/sport.php?id_tekst=31534#

Proponuje powysylac mejle do redakcji z naszymi opiniami, tylko bez bluzgów itp. redakcja@zycie.com.pl


no takich glupot to ja juz dawno nie czytalem!!! :hmm: :/

Yankes
02-03-2004, 10:58
Hej Korek.
myslisz ze ejst sens robienia tego co proponujesz?
jest to jeden z wielu dziennikarzy ktorzy nigdy nie zmiania podejscia do sprawy..... jemu nawet nie pomogloby jakby poszedl na 8-9 zajebistych meczy bez zadnych zgrzytow

Koras(L)
02-03-2004, 11:36
no mysle ,ze jest.

Niech wiedza, ze Legia czuwa :> . a tak powaznie to mysle, ze powinnismy reagowac na wszystkie tego typu artykuly. Bez bluzgów, grzecznie i madrze piszac moze cos zdzialamy. warto sprobowac.

Porter
02-03-2004, 11:56
no mysle ,ze jest.

Niech wiedza, ze Legia czuwa :> . a tak powaznie to mysle, ze powinnismy reagowac na wszystkie tego typu artykuly. Bez bluzgów, grzecznie i madrze piszac moze cos zdzialamy. warto sprobowac.

oczywiśćie ze warto koras ma racje!
Yankes. Przypomnij sobie jak było po meczu w Łodzi , kiedy pisalisym listy do redakcji Teleexpresu.... Sprostowali!
Nie mozna stac obojetnie z załozonymi rekami! Trzeba wyrazic swoje zdanie , , zeby redakcja wiedziala ze nie ma do czynienia z chamami , zwierzetami nie przejmujacymi sie krzywymi opiniami na ich temat.amen.








:d

Jawor_CDR
02-03-2004, 12:40
no prosyte ze tak, zgadzam sie z Korkiem

Fester
02-03-2004, 13:25
Koras ma zawsze racje!!!!!!!!

hehe :P

Koras(L)
02-03-2004, 13:48
Koras ma zawsze racje!!!!!!!!

co fakt to fakt :)

Szepiet
02-03-2004, 19:06
No i znowu. Próbujemy zmienic wizerunek kibica w Polsce a taki koleś pisze taki artykuł. Chyba nigdy nie był na meczu i nie ma pojęcia co tak naprawde sie na nich dzieje. Ja wsumie zacząłem chodzic niedawno na mecze i bardzo żałuje że nie zacząłem wcześniej. Właśnie m.in. przez takich kolesi co pisali że na stadionie tylko sie nawalają. A na stadion przyciąga ich tylko chęć pobicia sie z kimś. Pozdro dla wszystkich kibiców LEGII :) do zobaczenia na meczu ;)

Szepiet
02-03-2004, 19:16
Myśle że jest sens wysyłac nasze opinie na ten temat nawet jak ukaże sie choć małe sprostowanie to pare osób na to zwróci uwagę. I może choć troche zmieni pogląd na kibiców. Bo po przeczytaniu takiego artykułu to aż strach iść na stadion oczywiście jeżeli sie nie wei co tak naprawde sie na nim dzieje.

Wystarczy przypomnieć finał Pucharu Polski, rozegrany między Lechem i Legią 9 maja 1980 roku w Częstochowie. W dniu meczu miasto stanowiło istny plac bitwy. W wyniku zamieszek śmierć poniosła jedna osoba (niektóre źródła podają, że zabitych było więcej), setki zostały ranne. W roku 1981 odbył się kolejny finał - w Kaliszu. Podczas meczu Legii z Pogonią też doszło do awantur, a dygnitarze przybyli z pucharem musieli się ewakuować z loży honorowej.
Jeżeli jest ktoś ze starszych kibiców i pamięta zdarzenia z Częstochowy i Kalisza podczas pucharów to niech coś napisze na ten temat bo ja o tym nic nawet nie słyszałem ;) (jeszcze mnie na świecie nie było) :)

Kiub
02-03-2004, 19:51
Myśle że jest sens wysyłac nasze opinie na ten temat nawet jak ukaże sie choć małe sprostowanie to pare osób na to zwróci uwagę. I może choć troche zmieni pogląd na kibiców. Bo po przeczytaniu takiego artykułu to aż strach iść na stadion oczywiście jeżeli sie nie wei co tak naprawde sie na nim dzieje.
Cytat:
Wystarczy przypomnieć finał Pucharu Polski, rozegrany między Lechem i Legią 9 maja 1980 roku w Częstochowie. W dniu meczu miasto stanowiło istny plac bitwy. W wyniku zamieszek śmierć poniosła jedna osoba (niektóre źródła podają, że zabitych było więcej), setki zostały ranne. W roku 1981 odbył się kolejny finał - w Kaliszu. Podczas meczu Legii z Pogonią też doszło do awantur, a dygnitarze przybyli z pucharem musieli się ewakuować z loży honorowej.

Jeżeli jest ktoś ze starszych kibiców i pamięta zdarzenia z Częstochowy i Kalisza podczas pucharów to niech coś napisze na ten temat bo ja o tym nic nawet nie słyszałem (jeszcze mnie na świecie nie było)

temat Częstochowy był już tyle razy wałkowany, że każdy już chyba wie co się tam działo ;)

Yankes
02-03-2004, 23:20
Kurde panowie co wy tu Kabacką koalicje CDR założyliscie?? :>

Namowiles mnie dzisiaj wieczorem Korek i tez wyslalem... a co??


Temat Czestochowy jest gdzies na forum calkiem świerzy (Świerzy nie do Ciebie ;) ) wiec jak troszke poszperasz to sie dokladnie dowiesz
PZDR

PS.Szepiet czy wiesz ze hasło z twojego podpisu jest czesto uzywane przez jedna z ekip Widzewa?? :>

Szepiet
03-03-2004, 01:07
PS.Szepiet czy wiesz ze hasło z twojego podpisu jest czesto uzywane przez jedna z ekip Widzewa??
Nie nie wiem ;)
A co do tej Częstochowy to chyba musiałem coś przegapić albo nie pamiętam. Ale sie dokształce ;) :)
Dozobaczenia na meczu już 12.03.2004 :)

Raffi
03-03-2004, 09:21
Czekając na piłkarską ligę (2)

Bez barw i poszanowania zasad

W zachodniej Europie kibicowskie awantury przenoszą się poza stadiony - na stacje metra, place, ulice. W Polsce również mamy do czynienia z takim procesem, choć nadal często dochodzi u nas do burd na trybunach. Zresztą znajdujących się w opłakanym stanie.
Wśród chuliganów znaleźć można osoby z marginesu, jak i żądnych wrażeń młodych i dobrze wykształconych japiszonów, dla których zadyma to fajna zabawa, wyzwalająca adrenalinę. Często nie piją oni wódki i jaboli, za to chodzą do siłowni. Dziś kibole-chuligani są inni niż przed laty. Najczęściej nie przestrzegają żadnych zasad. Bywa, że umawiają się, by walczyć na gołe ręce, a później okładaję się prętami i używają noży. Nie inaczej było w ubiegłym roku we Wrocławiu. Ponoć miało dojść do bójki bez niebezpiecznych narzędzi, ale okazało się, że obydwie strony nie przestrzegały żadnych reguł.
Za czasów PRL nie było podziałów na grupy. Teraz są chuligani, ultrasi (ci od dopingu, robienia meczowej atmosfery) i reszta. Chuligani nie noszą np. klubowych szalików i innych "identyfikatorów", aby nie rozpoznała ich policja. Nie interesuje ich dopingowanie swej drużyny, lecz kombinują, jak umówić się z rywalami "na dym".
Chuligani często nie są wcale zainteresowani oprawą i przebiegiem meczów, patrzą tylko - jak dobrać się do skóry rywalom. Przed laty kibice lubiący się bić, interesowali się też piłką, byli na bieżąco - jeżeli chodzi o skład zespołu, o terminarz rozgrywek. Obecnie wielu ma to "gdzieś". Dla nich mecze są tylko pretekstem do szpanu i umawianych - a nie spontanicznych, jak dawniej - awantur. Kiedyś burdy trafiały się niejako "przy okazji", dziś są zaplanowane, wyreżyserowane. Z badań, jakie przeprowadziłem w latach 1998-2000 wynika, że dla większości najbardziej fanatycznych kibiców klub to barwy klubowe, herb i tradycje. Zdaniem kiboli: klub tworzą oni sami, gdyż kluby bez kibiców to sztuczne, nikomu niepotrzebne twory. Wśród tych zagorzałych kibiców przeważają nie stroniący od udziału w awanturach (choć coraz więcej jest "ultrasów", zaangażowanych w tworzenie atmosfery na trybunach; z użyciem rac świetlnych, flag, kartonów, itp.). Dla kiboli mało ważni są zawodnicy i działacze, których na ogół nie interesują klubowe barwy. Idą oni po prostu tam, gdzie więcej zapłacą.
Wyniki sportowe osiągane przez drużynę nie mają wpływu na liczebność i aktywność najbardziej fanatycznych kibiców. Przykładem fani Zagłębia Sosnowiec - 15 czerwca 1993 ogłoszono upadłość klubu i zarządzono jego likwidację, lecz kibice zostali i jeździli na mecze zaprzyjaźnionych zespołów.
Zazwyczaj młodsi kibice nie mają nic przeciwko narkotykom, nato-miast starsi są przeciwni ich zażywaniu i wolą alkohol. Zdecydowana większość kiboli deklaruje się jako wierzący, ale niepraktykujący. Większość respondentów stwierdziła, że gdyby jeszcze raz przyszło im podjąć wybór, to też zostaliby kibicami. Tylko niewielu twierdzi, że wybrałoby inaczej, gdyż choć lubią kibicowanie, to jednak trudno im pogodzić to z innymi obowiązkami.
Co robić, aby ograniczyć liczbę awantur? Najważniejsza jest rola rodziny w wychowaniu młodych ludzi. Dużą do odegrania mają też: szkoła, Kościół oraz instytucje pozarządowe. Konieczne są nakłady na bazę sportową i na szkolenie służb porządkowych, których działanie często woła o pomstę do nieba. Wystarczy wspomnieć zabicie - 10 stycznia 1998 roku, przez policjanta - 13-latka w Słupsku, czy pamiętne derby - rozgrywane 19 października 1997 w Trójmieście, kiedy policja bez powodu biła podążających na mecz. Mogli to zobaczyć telewidzowie w całej Polsce, gdyż zwolennicy Arki Gdynia odkupili kasetę od jednego z funkcjonariuszy i przekazali do telewizji.
Wreszcie - potrzebne jest bezwględne egzekwowanie prawa w stosunku do wszystkich, którzy je łamią. Zarówno w odniesieniu do pseudokibiców, jak i do działających niezgodnie z prawem policjantów. Bardzo ważne jest także zachowanie samych zawodników, gdyż kibice na stadionie utożsamiają się ze "swoimi", reagując na każdy ich gest. A ich boiskowe wyniki traktują niczym swoje własne.

Autor jest doktorem socjologii, publicystą miesięcznika gospodarczego "Nowy Przemysł".

JERZY DUDAŁA

Koras(L)
03-03-2004, 10:34
Chociaz nadal twierdze, ze bez najmniejszego sensu jest ten artykul to musze stwierdzic, ze druga czesc jakby troche lepiej napisana...

ale i tak im dzisiaj wyslalem jeszcze jednego mejla,ze szukaja sensacji, niwecza czyjs wysilek i tak naprawde nic a nic nowego ani madrego nie napisali tylko powtorzyli to co inni juz wczesniej pisali.

Kawa
03-03-2004, 11:04
Nie wiem czy mam spaczony gust, ale artykuł napisany jest stylem 15 latka.
A tersć? bardzie oddająca rzeczywistość, ale jeszcze duzo badań autor potrzebuje...

MK
03-03-2004, 17:04
A ja na to w sumie sram, stadion jest dla osób które bez względu na opinie o tym miejscu, i tak będą na niego przychodziły. A jeżeli dobra opinia ma ściągnąć na stadion pikników to wole żebyśmy mieli złą opinie i na stadion przychodzili by kibice wierni temu klubowi i barwom i nie bojący się ewentualnych ekscesów których i tak dawno nie było bo od meczu z Widzewem.A co nam po tym ze ściągniemy na stadion więcej ludzi jak w razie czego uciekną ze stadionu i nawet nie ruszą swoich dup żeby bronić flag i barw,a przy niekorzystnym wyniku zaczną opuszczać stadion 15 minut przed końcem. A jakbyśmy się starali (co właśnie robimy)to i tak nie unikniemy ewentualnej awantury bo jest ona uzależniona także od drugiej strony kibiców przyjezdnych którym wcale nie jest w myśli stwarzać dobrą atmosfere na stadionie gospodarza np. mecz Legia-Widzew. Kto się ze mną zgadza niech się wpisze (no i spróbowałem zamieścic to na forum zobaczymy czy nie można dawać takich tematów bo tam jeszcze z tego co zauważyłem obowiązuje inny ustrój i mamy tam doczynienia z cenzurą i brakiem wolności słowa oczywiście nie u wszystkich moderatorów)

yusta
03-03-2004, 21:15
Kto się ze mną zgadza niech się wpisze (no i spróbowałem zamieścic to na forum zobaczymy czy nie można dawać takich tematów bo tam jeszcze z tego co zauważyłem obowiązuje inny ustrój i mamy tam doczynienia z cenzurą i brakiem wolności słowa oczywiście nie u wszystkich moderatorów)

Moze forum na onecie to odpowiedniejsze dla Ciebie miejsce, tam takie teksty maja racje bytu.
Ja sie z Toba nie zgadzam i tez sie wpisze, a co mi tam.....
Wez pod uwage, ze skonczyly sie czasy komuny i teraz kluby pilkarskie musza utrzymac sie same. Chcesz czy nie, wiekszosc na stadionie stanowia pikniki, a na nowym bedzie ich jeszcze wiecej. Im wiecej pikników tym wiecej kasy dla Legii, chyba ze na to tez srasz....

Co do dalszej tresci Twojego posta to nie zamierzam dyskutowac. W Hyde Parku znajdziesz regulamin tego forum i dobrze by bylo gdybys sie z nim zapoznal. Jezeli nie odpowiadaja Ci reguly to czesc. Plakac nie bede.

legart
04-03-2004, 10:05
A ja na to w sumie sram, stadion jest dla osób które bez względu na opinie o tym miejscu, i tak będą na niego przychodziły. A jeżeli dobra opinia ma ściągnąć na stadion pikników to wole żebyśmy mieli złą opinie i na stadion przychodzili by kibice wierni temu klubowi i barwom i nie bojący się ewentualnych ekscesów których i tak dawno nie było bo od meczu z Widzewem.A co nam po tym ze ściągniemy na stadion więcej ludzi jak w razie czego uciekną ze stadionu i nawet nie ruszą swoich dup żeby bronić flag i barw,a przy niekorzystnym wyniku zaczną opuszczać stadion 15 minut przed końcem. A jakbyśmy się starali (co właśnie robimy)to i tak nie unikniemy ewentualnej awantury bo jest ona uzależniona także od drugiej strony kibiców przyjezdnych którym wcale nie jest w myśli stwarzać dobrą atmosfere na stadionie gospodarza np. mecz Legia-Widzew. Kto się ze mną zgadza niech się wpisze (no i spróbowałem zamieścic to na forum zobaczymy czy nie można dawać takich tematów bo tam jeszcze z tego co zauważyłem obowiązuje inny ustrój i mamy tam doczynienia z cenzurą i brakiem wolności słowa oczywiście nie u wszystkich moderatorów)

A mi się wydaje że wolność słowa nie zwalnia od myślenia i odpowiedzialności za swoje słowa. Po za tym nie wszystkie zdarzenia są do upubliczniania w necie i to nie jest widzimisie tutejszych moderatorów. Nikt tutaj nie zabrania głoszenia swoich poglądów , nawet kontrowersyjnych, tylko na Boga w odpowiedniej formie (dla tego jest regulamin), bo inaczej się zrobi coś w rodzaju forum onetu lub nie daj Bóg Piotrcovii.
Poza tym moderatorzy też są zwykłymi ludźmi i jak się nie podoba te forum to nikt nikogo nie trzyma tutaj pod groźbą karalną.

A z Twoją opinią o piknikach się nie zgodzę kamikadze.

Tupcia
04-03-2004, 11:55
Gdy przeczytałam pierwszą część, to pomyślałam sobie, że w ogóle szkoda słów na komentowanie pierwszej częsci.
Ale druga (niestey) ma w sobie jedbnak trochę sensu wbrew pozorom.

Kosz - klub jest dla kibiców, nie tylko tzw. kiboli

Rohrau
21-03-2004, 23:31
A mi się wydaje że wolność słowa nie zwalnia od myślenia i odpowiedzialności za swoje słowa.

Dokladnie, szkoda ze wiele osob o tym zapomina.
A co do artykulu w "Zyciu" to wystarczy powiedziedziec ze trzyma poziom pozostalych tego autora, co i tak juz jest niezla potwarza ;)

Tupcia
23-03-2004, 18:09
a we wczorajszym zyciu Warszawy, w sporcie konkretnie jest piękny artykuł o kibicach Legii, zupełnie przeciwny do tego z "Ż". Serio, aż sie wzruszyłam :rotfl:
powinno byc więcej takich artykułów ;)

domber
23-03-2004, 18:16
a we wczorajszym zyciu Warszawy, w sporcie konkretnie jest piękny artykuł o kibicach Legii, zupełnie przeciwny do tego z "Ż". Serio, aż sie wzruszyłam :rotfl:
powinno byc więcej takich artykułów ;)
ten ??
http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=13&news_id=35128

szamo
24-03-2004, 00:04
taaak ta wypowiedz Bodka w ŻW nic chwycilem husteczke przetarlem spocone oczka, smarknalem, nic zyciowa historyja z ta miloscia :D '8 :buhaha:

Ja kocham LEGIE lalalalalala :+: :tle:

No moze nie w meczach kosza z Turowem, ale pilkarska napewno :)

b3nito
24-03-2004, 00:11
A ja na to w sumie sram, stadion jest dla osób które bez względu na opinie o tym miejscu, i tak będą na niego przychodziły. A jeżeli dobra opinia ma ściągnąć na stadion pikników to wole żebyśmy mieli złą opinie i na stadion przychodzili by kibice wierni temu klubowi i barwom i nie bojący się ewentualnych ekscesów których i tak dawno nie było bo od meczu z Widzewem.A co nam po tym ze ściągniemy na stadion więcej ludzi jak w razie czego uciekną ze stadionu i nawet nie ruszą swoich dup żeby bronić flag i barw,a przy niekorzystnym wyniku zaczną opuszczać stadion 15 minut przed końcem. A jakbyśmy się starali (co właśnie robimy)to i tak nie unikniemy ewentualnej awantury bo jest ona uzależniona także od drugiej strony kibiców przyjezdnych którym wcale nie jest w myśli stwarzać dobrą atmosfere na stadionie gospodarza np. mecz Legia-Widzew. Kto się ze mną zgadza niech się wpisze (no i spróbowałem zamieścic to na forum zobaczymy czy nie można dawać takich tematów bo tam jeszcze z tego co zauważyłem obowiązuje inny ustrój i mamy tam doczynienia z cenzurą i brakiem wolności słowa oczywiście nie u wszystkich moderatorów)

mam podobne odczucia 8)

M_I_G
24-03-2004, 00:30
A ja na to w sumie sram, stadion jest dla osób które bez względu na opinie o tym miejscu, i tak będą na niego przychodziły. A jeżeli dobra opinia ma ściągnąć na stadion pikników to wole żebyśmy mieli złą opinie i na stadion przychodzili by kibice wierni temu klubowi i barwom i nie bojący się ewentualnych ekscesów których i tak dawno nie było bo od meczu z Widzewem.A co nam po tym ze ściągniemy na stadion więcej ludzi jak w razie czego uciekną ze stadionu i nawet nie ruszą swoich dup żeby bronić flag i barw,a przy niekorzystnym wyniku zaczną opuszczać stadion 15 minut przed końcem. A jakbyśmy się starali (co właśnie robimy)to i tak nie unikniemy ewentualnej awantury bo jest ona uzależniona także od drugiej strony kibiców przyjezdnych którym wcale nie jest w myśli stwarzać dobrą atmosfere na stadionie gospodarza np. mecz Legia-Widzew. Kto się ze mną zgadza niech się wpisze (no i spróbowałem zamieścic to na forum zobaczymy czy nie można dawać takich tematów bo tam jeszcze z tego co zauważyłem obowiązuje inny ustrój i mamy tam doczynienia z cenzurą i brakiem wolności słowa oczywiście nie u wszystkich moderatorów)

zgadzam sie, zreszta byla juz nieco podobna dyskusja w temacie Legia-odra (kibicowsko)

Lorente (L)
20-08-2017, 09:29
Git wypowiedź!

Lorente (L)
20-08-2017, 09:30
Jest wyjazd jest zabawa!

Lorente (L)
20-08-2017, 09:33
dokladnie, szkoda ze wiele osob o tym zapomina.
A co do artykulu w "zyciu" to wystarczy powiedziedziec ze trzyma poziom pozostalych tego autora, co i tak juz jest niezla potwarza ;)

psy szczekaja a karawana jedzie dalej!
Jesteśmy sobą zawsze i z godnością reprezentujemy honor legii!

Lorente (L)
20-08-2017, 09:35
Dokladnie, szkoda ze wiele osob o tym zapomina.
A co do artykulu w "Zyciu" to wystarczy powiedziedziec ze trzyma poziom pozostalych tego autora, co i tak juz jest niezla potwarza ;)
Pisma ki dziś piszą dobrze a jutro nas określają mianem bandziorów. Dziennikarze to typowe horagiewki gdzie zawieje tam pofrunie olać ich niech piszą co chcą a my róbmy swoje!

Lorente (L)
20-08-2017, 09:37
Janusze teraz mówi się na pikników hihi

SKL
20-08-2017, 10:32
psy szczekaja a karawana jedzie dalej!
Jesteśmy sobą zawsze i z godnością reprezentujemy honor legii!

Po pierwsze Legii !! Tylko z dużej litery !

Po drugie fajnie że rozmrażasz lodówkę, ale przydałoby się na temat i po trzecie nie napierdalamy kilku postów pod sobą.

Lorente (L)
20-08-2017, 10:48
Po pierwsze Legii !! Tylko z dużej litery !

Po drugie fajnie że rozmrażasz lodówkę, ale przydałoby się na temat i po trzecie nie napierdalamy kilku postów pod sobą.

Masz rację elo