PDA

Zobacz pełną wersję : Jóźwiak: Kowalczykowi gorzała wyprała mózg



MaxyM
30-05-2003, 15:56
Marek Jóźwiak, obrońca Legii, ma już 36 lat i powoli zaczyna podsumowywać swoją karierę. W wywiadzie udzielonym "Piłce Nożnej Plus" mówi o Legii, polskiej piłce, Wojciechu Kowalczyku i groźnej kontuzji.

"Sądzę, że polscy piłkarz są przepłacani. W kraju, gdzie strajkują głodne pielęgniarki, chuchanie i dmuchanie na piłkarzy to spora przesada. Za wcześnie wprowadzone zostało zawodowstwo i od razu młodzież zaczęła zarabiać jak dorośli. Tymczasem nie powinniśmy zarabiać za dużo, ale powinniśmy zarabiać dobrze. Myślę, że sytuacja się już niedługo unormuje w tym sensie, że skończą się niebotyczne kontrakty, ale będziemy dostawać godziwe pensje i premie, i one zawsze będą wypłacane w terminie" - powiedział Jóźwiak.

Obrońca Legii Warszawa był jednym z bohaterów książki Wojciecha Kowalczyka, która zelektryzowała piłkarskie środowisko.

"Myślałem, że Kowalczykowi wóda zniszczyła tylko wątrobę, a okazuje się, że gorzała wyprała mu również mózg z szarych komórek. Moim zdaniem Wojtek zaszkodził całemu naszemu środowisku. Na pewno będzie żałował, że dał się podpuścić. Najbardziej w tych jego wynurzeniach zabolał mnie atak nie na moją osobę, tylko na pana Kazia Górskiego. Przecież to jest papież polskiego futbolu, a szarpie go jakiś zapomniany, sfrustrowany i niespełniony piłkarzyk" - stwierdził Jóźwiak.

36-letni zawodnik za najgorszy moment w swojej karierze uznał chwilę, w której dowiedział się o tym, że ma zwyrodnienie stawu dużego palca u nogi. To było podczas pobytu we Francji.

"Nie powiem, w której nodze, bo przecież jeszcze gram i któryś z rywali mógłby na mnie zapolować. Ale jest już dobrze, a było całkiem źle i nawet liczyłem się z możliwością rzucenia piłki" - opowiada Jóźwiak.

Na koniec zawodnik zapewnia o tym, że Legia Warszawa jest wyjątkowym klubem.

"Legia jest wyjątkowa! W Legii jest jak w domu, o jej wielkości najlepiej zaświadczą ci, którzy odeszli gdzie indziej. Wtedy przekonują się, że nigdzie nie ma takich kibców. Ta publiczność zna się na piłce. I mówię teraz przede wszystkim o 'żylecie', bo na trybunę krytą przychodzą różni, trochę przypadkowych widzów i trochę snobów, żeby na chwilę znaleźć się w dobrym towarzystwie" - zakończył Jóźwiak.

Więcej szczegółów w "Piłce Nożnej Plus"

8-

bemowiak
30-05-2003, 16:00
Troche o kibicach z krytej przesadza (ja sie do nich niezaliczam)
A co do opłacania piłkarzy to jego postawa jest godna pochwały.

MaxxxiM
30-05-2003, 16:20
Troche o kibicach z krytej przesadza (ja sie do nich niezaliczam)
A co do opłacania piłkarzy to jego postawa jest godna pochwały.

tylko czy on wierzy w to co mowi o kasie? mowi to z bezpiecznej pozycji, pilkarza konczacego kariere, ktory swoje zarobil. tak juz jest ze pilkarze zarabiaja duzo, szczegolnie jesli za punkt odniesienia wezmiemy pielegniarki. ale to jest porownanie bez sensu. uwazam tez ze najlpszym pilkarzom tzreba placic i to duzo. moze akurat w Polsce jest ich z 10 w sumie. Ale jesli ktos sie wybija i gra naprawde dobrze to niech zarabia kase. takie prawo rynku. jestes najlepszy zarabiasz najlepiej. natomiast placenie 20 tysiecy przecietnemu zawodnikowi z polskiej ligi to skandal

http://www.legialive.pl/dodatki/bajery/67.gif

jarcyś
30-05-2003, 16:23
Kowalczyk przynajmniej nie szykował się do występów w Polonii , więc Beret daruj sobie tą wazelinę wobec kibiców Legii bo Kowala nigdy nie przeskoczysz.

szczepan
30-05-2003, 17:52
I mówię teraz przede wszystkim o 'żylecie', bo na trybunę krytą przychodzą różni, trochę przypadkowych widzów i trochę snobów, żeby na chwilę znaleźć się w dobrym towarzystwie" - zakończył Jóźwiak.



to jest cholera jasny ciekaw kto Ci bije prawo i krzyczy dziekujemy jak zchodzisz!

oj duzo duzo u mnie pan Jozwiak stracil! :box: :box:

bemowiak
30-05-2003, 17:55
Troche o kibicach z krytej przesadza (ja sie do nich niezaliczam)
A co do opłacania piłkarzy to jego postawa jest godna pochwały.

tylko czy on wierzy w to co mowi o kasie? mowi to z bezpiecznej pozycji, pilkarza konczacego kariere, ktory swoje zarobil. tak juz jest ze pilkarze zarabiaja duzo, szczegolnie jesli za punkt odniesienia wezmiemy pielegniarki. ale to jest porownanie bez sensu. uwazam tez ze najlpszym pilkarzom tzreba placic i to duzo. moze akurat w Polsce jest ich z 10 w sumie. Ale jesli ktos sie wybija i gra naprawde dobrze to niech zarabia kase. takie prawo rynku. jestes najlepszy zarabiasz najlepiej. natomiast placenie 20 tysiecy przecietnemu zawodnikowi z polskiej ligi to skandal

http://www.legialive.pl/dodatki/bajery/67.gif

Bardzo możliwe że jak by doszło co do czego to on by już sie tak nie wypowiadał,ale plan ma dobry chodź jak dla mnie mało wyobrażalny ZESPOŁY WYPŁACAJĄ ZAWODNIKĄ PIENIĄDZE NA CZAS :)

Raffi
30-05-2003, 18:24
I mówię teraz przede wszystkim o 'żylecie', bo na trybunę krytą przychodzą różni, trochę przypadkowych widzów i trochę snobów, żeby na chwilę znaleźć się w dobrym towarzystwie" - zakończył Jóźwiak.



to jest cholera jasny ciekaw kto Ci bije prawo i krzyczy dziekujemy jak zchodzisz!

oj duzo duzo u mnie pan Jozwiak stracil! :box: :box:

Bez przesady, czy on powiedział, że cała Kryta jest taka?...Nie było to najszczęśliwsze sformułowanie, ale jeest w nim ziarno prawdy, choć w ostatnich latach dużo zmienia się na lepsze, co zresztą jako bywalca krytej bardzo mnie cieszy :)

szczepan
30-05-2003, 18:27
ja uwazam troche innaczej faktycznie po prawej stronie jest troche dretwo ale lewa strona (tam gdzie orkiestra jest) jest naprawde wporzadku...
a po tym tekscie mialem/mam wrazenie ze Jozwiak gra tylko dla Zylety!

Dyer
30-05-2003, 18:50
"Kowal" czego czepiasz się Kazia Górskiego ????????
Przecież to Rinus Michels Polskiego futbolu.........
A tak na poważnie zawsze ceniłem Kowalczyka jako chłopaka ze stolicy ale - powiedzmy sobie szczerze - zmarnował swoją szanse na wybitnego piłkarza.
W którymś momencie nawet opowiadał o tym, że niczego nie zmarnował, bo zarabiał dużo kasy, grał w Hiszpanii itd......
Ale to był naprawde ogromny TALENT i chyba sukcesem nie można uznać granie ogonów w primera division. Kowal, gdyby bardziej poważnie podchodził do obowiązków, zagrałby w renomowanym klubie. Na bank.....

peyek
30-05-2003, 19:58
to jest cholera jasny ciekaw kto Ci bije prawo i krzyczy dziekujemy jak zchodzisz!

oj duzo duzo u mnie pan Jozwiak stracil! :box: :box:

Bez przesady, czy on powiedział, że cała Kryta jest taka?...Nie było to najszczęśliwsze sformułowanie, ale jeest w nim ziarno prawdy, choć w ostatnich latach dużo zmienia się na lepsze, co zresztą jako bywalca krytej bardzo mnie cieszy :)
Dokladnie - mowil o czesci trybuny (pewnie o honorowej :P ). Ale tak serio, jak sie patrze na niektorych gosci to az sie przykro robi. Ja lubie taki klimacik krytej ale czasem przyjda tacy ze az sie chce :box: . I robia awantury o kawalek fotelika, ze ktos mu zaslania i takie tam pierdoly. Niestety takich ludkow na Krytej jest duzo wiecej niz na zyletce :/ ale coraz mniej z roku na rok. Nie chodzi o to zeby nie przychodzili wogole na mecze... ale niech poprostu nie siadaja obok mnie ;)

c_zary
30-05-2003, 20:20
"Kowal" czego czepiasz się Kazia Górskiego ????????
Przecież to Rinus Michels Polskiego futbolu.........


Co do Gorskigo to zywie dla niego oczywisty szacunek za to co zrobil dla polskiej pilki. Nie zmienia to jednak faktu, ze nie darze go sympatia za to jak sie Legii przysluzyl :/

kamyk
31-05-2003, 16:18
nio marek oj kryta jak kryta jedna strona jest dobra spiewaja i sa race i sie rozwijaja! nio a co do kowlaczyka to troche pzresadzala w tej ksiasce mogl wszytkiego nie wspominac alebo nie zmyslac albo czegos nie dodawac!

szczepan
31-05-2003, 19:51
nio marek oj kryta jak kryta jedna strona jest dobra spiewaja i sa race i sie rozwijaja! nio a co do kowlaczyka to troche pzresadzala w tej ksiasce mogl wszytkiego nie wspominac alebo nie zmyslac albo czegos nie dodawac!

po dzisiejszym meczu zmieniam zdanie... jest grupa osob ktore sie staraja itd ale poprostu reszta :( n/c

Nazgul
01-06-2003, 09:47
ja uwazam troche innaczej faktycznie po prawej stronie jest troche dretwo ale lewa strona (tam gdzie orkiestra jest) jest naprawde wporzadku...
a po tym tekscie mialem/mam wrazenie ze Jozwiak gra tylko dla Zylety!

Ja siedzę na Krytej i nie uważam że tam jest drętwo. Jest w porządku, ale kiedyś to był ubaw :) Dziadki pamiętające grę w Legii Górskiego, Mordarskiego, Sąsiadka czy nawet tych z czasów przedwojennych i ich komentarze - no zlać się można było :)

szczepan
01-06-2003, 20:05
Ja siedzę na Krytej i nie uważam że tam jest drętwo. Jest w porządku, ale kiedyś to był ubaw :) Dziadki pamiętające grę w Legii Górskiego, Mordarskiego, Sąsiadka czy nawet tych z czasów przedwojennych i ich komentarze - no zlać się można było :)

po ktorej stronie Krytej siedzisz!?

ps
po ostatnim meczu moje zdanie na temat Krytej uleglo pewnej korekcie... (ale nie bede sie powtarzal)

Nazgul
02-06-2003, 09:53
Ja siedzę na Krytej i nie uważam że tam jest drętwo. Jest w porządku, ale kiedyś to był ubaw :) Dziadki pamiętające grę w Legii Górskiego, Mordarskiego, Sąsiadka czy nawet tych z czasów przedwojennych i ich komentarze - no zlać się można było :)

po ktorej stronie Krytej siedzisz!?

Różnie, jak się trafi. Czasem C, czasem D... Ale wolę C - dalej od orkiestry. Na meczu z Amicą gościu dawał mi puzonem prosto w ucho :)

Keleborn
02-06-2003, 09:55
Ja siedzę na krytej niedaleko tych weteranów. Fakt - ich komentarze można by zapisać - momentami można paść ze śmiechu. Co do dopingu - tam gdzie siedzę zawsze jest głośno i wesoło. Ale uważam też że trybuna dla pikników to konieczność. Jeśli mamy mieś kiedyś stadion na kilkadziesiąt tysięcy widzów, co najmniej połowa z nic to będą pikniki - i dobrze. Generalnie to nich każdy bawi się tak jak lubi.

Co do bereta -hmm, no cóż nie mozna zaprzeczyć, że on też jest człowiekiem o stalowej wątrobie.

szczepan
02-06-2003, 12:47
jak dla mnie to na sekotrach od A do C jest dretwo... no ale to tylko moje zdanie... tam powinni zrobic sektor rodzinny... co do D E F to tam roznie glownie od wyniku zalezy...

Nazgul
06-06-2003, 15:32
"Kowal" czego czepiasz się Kazia Górskiego ????????
Przecież to Rinus Michels Polskiego futbolu.........
A tak na poważnie zawsze ceniłem Kowalczyka jako chłopaka ze stolicy ale - powiedzmy sobie szczerze - zmarnował swoją szanse na wybitnego piłkarza.
W którymś momencie nawet opowiadał o tym, że niczego nie zmarnował, bo zarabiał dużo kasy, grał w Hiszpanii itd......
Ale to był naprawde ogromny TALENT i chyba sukcesem nie można uznać granie ogonów w primera division. Kowal, gdyby bardziej poważnie podchodził do obowiązków, zagrałby w renomowanym klubie. Na bank.....

Kowalczyk w Betisie był podstawowym graczem, aż do czasu kiedy złamali mu nogę. Strzelał sporo goli i był ceniony. Kiedy leczył kontuzję przyszedł do klubu nowy trener który forsował taktykę z jednym napastnikiem i Kowal nie miał szans na grę. W swoim pamiętniku na łamach PS (można go czytać na http://www.90minut.pl) opisywał, że wtedy nr. 1 w Betisie był Alfonso a reszta, w tym on - ława.

Jackos
06-06-2003, 16:38
A ja wam powiem że Jóźwiak ma rację!!! Ja chodzę na Krytą (sektor C) i muszę przyznać że tam jest może kilkadziesiąt osób które biora udział w dopingu, dochodzi nawet do taich sytuacji że jeden zapaleniec krzyczy do wszystkich: Kto nie śpiwa ten jest pedał/******. Jest tam dużo przypadkowych osób, częśto pojawiających się okazjonalnie (Legia-Wisła, Legia-Lech, Puchary europejskie). Sektory A,B,C to zdecydowanie najgorzej dopingujące miejsca naszego stadionu (no może po za łukiem :). I muszę to przyznać choć sam chodzę na ten sektor, Po przeciwnej stronie (na D) śpiewają prawie wszyscy.
Najlepsze jest to że większość forumowiczów dopinguje na Żylecie, a mówi że traci do Bereta szacunek za to. Ale taka jest prawda

*Stosowane zamiennie

szczepan
06-06-2003, 20:50
oj nie luk sie stara jest tam duzo mlodych i naprawde sie staraja przeciez pare razy juz bylo Luk:Kto wygra mecz? Zyleta:Legia itd itd...

a co do A B C to potwierdzam... na C siedzi pewna grupka i tyle... kiedys bodajze na meczu z Odra (jak byla feta) to jak jakis koles mial flage i chcial pomachac na poczatku to kazali mu wypier*****

Jackos
10-06-2003, 19:37
Na A,B,C atmosfere podgrzewa taki kolo z bębnem "Czerniaków" i kilka osób co tam siedzi. A co do łuku, to fakt, tam się starają i czasem im się udaje zaistnieć i wnieść coś swojego.