PDA

Zobacz pełną wersję : Janosikowe



MaxyM_
04-02-2004, 17:25
Bydło wymyśliło, że bogate miasta muszą dopłacać do biednych... Oddawać pieniądze.

Warszawa musi oddać 500 000 000 PLNów, aby to zrobić musi zaciągnąć kredyt.

Dla porównania... Kraków musi oddać 22 000 000.


500 000 000 Pomyślcie ile można stadionów wybudować, wyremontować dróg, szkół, kamienic itd.


Nie wiem jak Was ale mnie to już zaczyna wqrwiać maksymalnie!

Powinni wprowadzić nakaz, by tam gdzie dostali hajs nosili koszulki - Warszawo dziękujemy.
Jak nie to spierdalać.

Unico
04-02-2004, 17:37
howgh!

spierdalać...
gdzie?

Dżon Łejn
04-02-2004, 17:42
MaxyM to siakaś twoja paranoia
pomyśl co byłoby grane jakby Wawa miała w *** hajsu a reszta to prowincja
qrwa na remonty po najazdach kolejnych województw by wam nie starczyło
chcesz budować Polske "A" "B" "C"......

MaxyM_
04-02-2004, 17:46
To nie paranoja...
Cały czas do czegoś dokładamy, a już qurwa skandalem jest to, że miasto musi wziąć kredyt żeby płacić na innych.
I po co?
Po to żeby nam żałowali głupich 40 000 000 na metro?
Po jaki ****!
Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie...

I tak uważam, bo chciałbym żeby moje miasto się odnawiało i rozbudowywało, a nie zaciągało kredyty dla jakiegoś gamonia co sobie kładkę na rzeczce i ławki na rynku o średnicy 7m postawi – znając życie za 4 000 000,

Dżon Łejn
04-02-2004, 17:51
mimo wszystko twierdze że gówno odczułbyś te 500 baniek na własnej skórze
znalazłoby się miejsce na nie w jakiś kieszeniach


"...życie to nie mambo nr 5 , interesy kręć..."
to powinni śpiewać przed każdym posiedzeniem sejmu i senatu , i innych rad miast i wsi

Sezar
04-02-2004, 17:58
ja pierdziele BAS ty jestes beton socjalistyczny w najgorszym tego slowa znaczeniu.

8-

PS nie dotyczy to ciebie jako osoby, ale twoich pogladow politycznych :]

Dżon Łejn
04-02-2004, 18:01
ja pierdziele BAS ty jestes beton socjalistyczny w najgorszym tego slowa znaczeniu.

8-

PS nie dotyczy to ciebie jako osoby, ale twoich pogladow politycznych :]


eeee e Sezar
nie zabieram głosu w sprawach dot. polityki
obiecałem to sobie z pewnym bardzo mądrym człowiekiem z tego forum

J. pzdr

Unico
04-02-2004, 18:03
ja pierdziele BAS ty jestes beton socjalistyczny w najgorszym tego slowa znaczeniu.

8-

PS nie dotyczy to ciebie jako osoby, ale twoich pogladow politycznych :]

Nie socjalizm a realizm, bo...



[...]te 500 baniek [...]
znalazłoby się miejsce na nie w jakiś kieszeniach


PS Co i tak będzie miało miejsce.

Grzywa
04-02-2004, 18:16
ja pierdziele BAS ty jestes beton socjalistyczny w najgorszym tego slowa znaczeniu.

8-

PS nie dotyczy to ciebie jako osoby, ale twoich pogladow politycznych :]

Hmm mi się wydaje że tak samo jak np. Lechia Gdańsk kojarzona jest z prawicą i prawicowymi poglądami to akurat Zagłębie Sosnowiec jest na zgoła odwrotnym biegunie i to by pasowało... wam powiem 8)

Ty właśnie bo mnie to kiedyś zaciekawiło Legia jako kibice to raczej na prawo im bliżej czy się mylę?

MaxyM_
04-02-2004, 18:24
mimo wszystko twierdze że gówno odczułbyś te 500 baniek na własnej skórze
znalazłoby się miejsce na nie w jakiś kieszeniach


Mylisz się...
Za te pieniądze można by odnowić stare kamienice, wyremontować ulice jak np. Jana Pwała, poszerzyć przedłużenie Górczewskiej, wyremontować szkoły, dać na domy dziecka i centrum dzieci, wybudować nowy park i linie metra i wiele innych rzeczy... Starczyłoby jeszcze na Stadion dla Legii.

A tak... Nic nie będziemy mieli, bo trzeba będzie spłacać kredyt wzięty pod darowiznę.



Nie wspomnę, że i tak nam zabierają 80% tego co Warszawa zarobi. Teraz jeszcze musimy oddać 500 000 000 i mam w dupie czy sobie jakiś **** wybuduje za te pieniądze wodociągi... My też mamy stare i potrzebne nam nowe.

P.S.

Bas wiesz, że nie do Ciebie pije tylko do twoich poglądów. 8)

Grabo
04-02-2004, 18:30
Ale o co biega z tymi 500 baniakami, bo nie kumam, to jakies nowe ustalenie czy co?

bo, że większość kasy idzie na prowincję, która później ma pretensje, że żyjemy z ich kasy, to nie nowość.

kozer
04-02-2004, 18:32
Jakąś część pieniędzy Warszawa powinna odprowadzać do kasy państwa, ale to jest chore, że miasto musi brać kredyt aby pieniądze poszły w teren. Niech ci idioci sobie wezmą kredyty i dadzą na inne miasta. :lepper:

MaxyM_
04-02-2004, 18:33
Tak, nowa ustawa - dodatkowe 500 000 000 dla wsi i miasteczek.

Grabo
04-02-2004, 18:45
Tak, nowa ustawa - dodatkowe 500 000 000 dla wsi i miasteczek.
O żesz k....a :fu: :zly:

Dżon Łejn
04-02-2004, 18:50
Mylisz się...
Za te pieniądze można by odnowić stare kamienice, wyremontować ulice jak np. Jana Pwała, poszerzyć przedłużenie Górczewskiej, wyremontować szkoły, dać na domy dziecka i centrum dzieci, wybudować nowy park i linie metra i wiele innych rzeczy... Starczyłoby jeszcze na Stadion dla Legii

możnaby ale nie da rady
myśląc tak żylibyśmy jak w raju
zacznijmy od Wawy
dodrukować wam nawet 700 baniek
później będzie Będzin




Bas wiesz, że nie do Ciebie pije tylko do twoich poglądów.


nie obraże się na ciebie dopóki nie wyzwiesz mnie od hanysa(Sezar 8) )

wiem że myśłisz dobrze
to twoje zdanie


pzdr :lz:

MaxyM_
04-02-2004, 18:58
Chciałem jeszcze dodać, że teraz będziemy spłacać kredyt... Znów wzrosną ceny na wszystko w Wawie i później się dziwimy, że piwo w pubie po 10 zeta jest.

Nazgul
04-02-2004, 19:17
MaxyM to siakaś twoja paranoia
pomyśl co byłoby grane jakby Wawa miała w *** hajsu a reszta to prowincja
qrwa na remonty po najazdach kolejnych województw by wam nie starczyło
chcesz budować Polske "A" "B" "C"......

*****, a niedawno zarzuciłem kawałek o koniku polnym i mrówce. Komuna!!! Sztandarowy przykład!

http://www.legialive.pl/forum/viewtopic.php?t=4062

Nie chcę Was martwić, ale od 1 maja to się dopiero zacznie.

kud(L)aty68
04-02-2004, 19:19
Chciałem jeszcze dodać, że teraz będziemy spłacać kredyt... Znów wzrosną ceny na wszystko w Wawie i później się dziwimy, że piwo w pubie po 10 zeta jest.

A pozniej dowala jakies kolejne "janosikowe" czy inne ch.....stwo, no bo skoro wytrzymali powzyki i inne, tzn, ze maja wiec jeszcze ich wydrenowac. A prowincjonalny kacyk (no bo do ludzi ta kasa i tak nie dotrze, nie ma sie co ludzic) bedzie mial: na nowa fure, domek pod lasem i tabuny kurewek....

Radio
04-02-2004, 20:03
Mnie też wkurza ten cholerny podatek. A to dlaczego? bo ktoś za dużo zarabia to musi oddać na jakichś nie dorobów.
Ja jestem z małego miasta i naprawdę bardzo bym chciał aby takie maista miało 90% z podatków odciągniętych na ich terenie. Reszta może iść do kasy państwa. Wtedy by się okazało kto lepiej zarządza i wydaje pieniadze. Bo z nierobów na siłe dobrych menagerów nie zrobisz, a jak kogoś nie stać (nie potrafi) to zdegradować z miasta na wieś z powiatu na gminę, z województwa na powiat itd.....

Unico
04-02-2004, 20:36
Mnie też wkurza ten cholerny podatek. A to dlaczego? bo ktoś za dużo zarabia to musi oddać na jakichś nie dorobów.
Ja jestem z małego miasta i naprawdę bardzo bym chciał aby takie maista miało 90% z podatków odciągniętych na ich terenie. Reszta może iść do kasy państwa. Wtedy by się okazało kto lepiej zarządza i wydaje pieniadze. Bo z nierobów na siłe dobrych menagerów nie zrobisz, a jak kogoś nie stać (nie potrafi) to zdegradować z miasta na wieś z powiatu na gminę, z województwa na powiat itd.....

A biedny przysiółek w okolicach Rzeszowa do czego zdegradujesz?

Mnie też nie cieszy płacenia na innych, ani wogóle płacenie podatków (jak chyba każdego). Ale na tym polega idea podatków - wpłacają wszyscy - a później dają temu, tamtem etc. Nie każdy może być miastem takim jak Warszawa, Kraków czy Zakopane. Jeżeli nie mają na czym zarobić to nie mają pieniędzy i wcale nie potrzeba niegospodarnych zarządców (choć w naszym kraju są ich chyba tysiące :] ) żeby nie dawali sobie sami radę.

Na inną dyskusję jest kwestia kto i ile powinien płacić podatków.

MaxyM_
04-02-2004, 20:45
Unico nie gadaj bzdur...

My 80% z całości + 500 000 000
Wy (nie wiem ile ale o wiele mniej) + 22 000 000

To chyba jest różnica?


Najgłupszy przykład...

U was piwo na rynku w pubie 3,4 zeta, u nas 12.


Warszawa oddaje ciągle, teraz nawet kredyt musi pobrać... A warchoły nie chcą nam dać pieniędzy na metro, a głównym argumentem jest to: że Warszawa nie może dostawać wszystkiego.

Pięknie powiedział senator Hermaszewski, że to kupa ignorantów, bo nawet nie zainteresowali się tym ile Warszawa płaci na innych.


I jeżeli sytuacja odwróciłaby się i to Kraków płaciłby tyle to byś mnie / nas zrozumiał...

Dżon Łejn
04-02-2004, 20:47
np. pomagamy Irakowi , Azerom czy innym biedniejszym
myślimy sobie że po kiego **** skoro u nas też jest bieda
ale widać są biedniejsi od nas

MaxyM_
04-02-2004, 20:52
Tam pomagają organizacje... Co też jest dziwne, bo tak jak napisałeś u nas nie jest lepiej.

Rząd oddał zboże, bo była nadwyżka... Jakby u nas wszyscy mieli na chleb... Żeby było śmieszniej, później się okazało, że nie powinniśmy oddać zboża, bo komuch ukradł 1/3 krajowych zapasów.

Ale to nie ma nic wspólnego z sytuacją Warszawy.

Dżon Łejn
04-02-2004, 21:02
Tam pomagają organizacje... Co też jest dziwne, bo tak jak napisałeś u nas nie jest lepiej.

Rząd oddał zboże, bo była nadwyżka... Jakby u nas wszyscy mieli na chleb... Żeby było śmieszniej, później się okazało, że nie powinniśmy oddać zboża, bo komuch ukradł 1/3 krajowych zapasów.Ale to nie ma nic wspólnego z sytuacją Warszawy.



:rotfl: :rotfl: :rotfl: nie rozmywaj :rotfl:


co do pomocy nie miałem na myśli caritasów czy Ochojskiej
słyszy się że np. "rząd Polski przyznał pomoc dla xxx w wysokości ???"

podobnie jest z Warszawą
zarabiacie w *** i równacie średnią

dlaczego tzw. średnia krajowa jest nieosiągalna dla 90% narodu??
bo zawyżają ją kluczyki , walendziaki , rydzyki i urbany

MaxyM_
04-02-2004, 21:09
Nie rozmywam... ****** ukradł 1/3 krajowych zapasów zboża.

My zarabiamy w ****?
Kto?
Nie my, a wybrańcy... Zresztą co to ma wspólnego z zaistniałą sytuacją?

To, że tu motłoch zarabia ma być równoznaczne z pobieraniem kredytów przez miasto żeby płacić na prowincję?

Bo chyba coś tu jest nie tak... W każdym normalnym kraju, stolica płaci do budżetu i na innych ale wprost proporcjonalnie do własnych wydatków... A u nas... Zabierają prawie wszystko do tego stopnia, że miasta nie stać załatać 5 dziur w drodze.

P.S.

Miałeś rację Eldo new cd – wymiata.

Sezar
04-02-2004, 23:18
ło jezusicku :]

nie chce mi sie komentowac...po co ja politologie studiowalem :oho:

Unico
05-02-2004, 08:35
Z tego co słyszałem to cały rozdział pieniędzy ma być robiony przez Warszawię - i to jest dopiero chore.

PS1 MaxyM - Czyli nie należy pomagać biedniejszym gminom?
PS2 MaxyM - Więcej średnio zarabiacie więcej średnio wydajecie - tak jest na całym świecie w dużych miastach, a zwłaszcza stolicach - co nijak ma się do tego pomysły "z płaceniem na innych".

kud(L)aty68
05-02-2004, 08:53
Z tego co słyszałem to cały rozdział pieniędzy ma być robiony przez Warszawię - i to jest dopiero chore.

PS1 MaxyM - Czyli nie należy pomagać biedniejszym gminom?
PS2 MaxyM - Więcej średnio zarabiacie więcej średnio wydajecie - tak jest na całym świecie w dużych miastach, a zwłaszcza stolicach - co nijak ma się do tego pomysły "z płaceniem na innych".

No tak, zgoda, ale nikt np. w Holandii nie wymysla, zE np. Amsterdam ma placic na Venlo, a W Niemczech, ze Monachium musi dawac kaske do np. Bambergu. Zebys sie nie czepial, ze pisze o bogatych, nie slyszalem, ze np. w Bulgarii Sofia placi na Warne, a w Rumunii Bukareszt na Kluj albo Timishoare.
Co jeszcze - kto wedlug Ciebie ma dzielic te "janosikowe"? Bo nie bardzo rozumiem idee posta. Skoro Warszawa placi do budzetu centralnego, to ten budzet rozdziela kase.

MaxyM_
05-02-2004, 09:01
Z tego co słyszałem to cały rozdział pieniędzy ma być robiony przez Warszawię - i to jest dopiero chore.

PS1 MaxyM - Czyli nie należy pomagać biedniejszym gminom?
PS2 MaxyM - Więcej średnio zarabiacie więcej średnio wydajecie - tak jest na całym świecie w dużych miastach, a zwłaszcza stolicach - co nijak ma się do tego pomysły "z płaceniem na innych".

Chyba w Warszawie, a nie przez Warszawę... A o duża różnica.

Powinno ale stosownie do własnych możliwości, a przed wszystkim priorytetem powinny być własne potrzeby takie jak remonty, drogi, parki, itd. Dopiero później można oddać coś na gminę gdzie wójt z resztą bydła przejada każdy grosz od 12 lat.

Czym się różnią zarobki w Warszawie od zarobków w Krakowie?
Czy jeżeli zarabia tutaj dużo osób 1000 złoty miesięcznie (sic!) to, to według Ciebie jest powód żeby piwo kosztowało 10 złoty. O czym ty w ogóle piszesz...

Unico
05-02-2004, 09:09
[...]Czym się różnią zarobki w Warszawie od zarobków w Krakowie?
Czy jeżeli zarabia tutaj dużo osób 1000 złoty miesięcznie (sic!) to, to według Ciebie jest powód żeby piwo kosztowało 10 złoty. O czym ty w ogóle piszesz...

To nie jest dyskusja na główny temat, ale...
Jeżeli w reszcie Polski większość nawet nie zarabia tego 1tys. zł miesięcznie...?

PS Współczuję z tym piwem i wcale nie uważam że powinno tyle kosztować.

legart
05-02-2004, 09:14
Z tego co słyszałem to cały rozdział pieniędzy ma być robiony przez Warszawię - i to jest dopiero chore.

PS1 MaxyM - Czyli nie należy pomagać biedniejszym gminom?
PS2 MaxyM - Więcej średnio zarabiacie więcej średnio wydajecie - tak jest na całym świecie w dużych miastach, a zwłaszcza stolicach - co nijak ma się do tego pomysły "z płaceniem na innych".

Ale przecież i tak gminy dostają dotacje i subwencje celowe, to jeszcze dodatkowo mam samorząd większych miast ładować pieniądze mniejszym jednostkom ?

MaxyM_
05-02-2004, 09:16
[...]Czym się różnią zarobki w Warszawie od zarobków w Krakowie?
Czy jeżeli zarabia tutaj dużo osób 1000 złoty miesięcznie (sic!) to, to według Ciebie jest powód żeby piwo kosztowało 10 złoty. O czym ty w ogóle piszesz...

To nie jest dyskusja na główny temat, ale...
Jeżeli w reszcie Polski większość nawet nie zarabia tego 1tys. zł miesięcznie...?

PS Współczuję z tym piwem i wcale nie uważam że powinno tyle kosztować.

Myślisz, że w Warszawie wszyscy zarabiają 1000?

Nie mam nic do przyjezdnych, którzy dostają pracę dlatego, że mają kwalifikacje... Ale bardzo dużo osób przyjeżdża do Warszawy i dostaje pracę tylko dlatego, że chcę mniej pieniędzy od Warszawiaków, bo im rodzina raz na miesiąc pół świni przywozi. Co też nie jest bez wpływu na zarobki ogólne.

U nas nie jest eldorado...

Tym bardziej wqurwia mnie sytuacja, w której moje miasto musi brać kredyt po to żeby płacić na wiochy.
A posłowie z tych wioch nie chcą nam dać pieniędzy które nam się należą na metro.

Warszawa jest okradana w biały dzień i to od dłuższego czasu.


Ciągle nie ma na nic pieniędzy... Mówią, że brzydkie miasto... A ja się w mordę pytam, czy to wina miasta, że nie ma na remonty starych pięknych kamienic i ulic skoro co i raz musi oddawać całe dochody?

Unico
05-02-2004, 09:17
Ale przecież i tak gminy dostają dotacje i subwencje celowe, to jeszcze dodatkowo mam samorząd większych miast ładować pieniądze mniejszym jednostkom ?

Zgoda.
Poprostu cały system jest chory. :/

Dżon Łejn
05-02-2004, 09:23
MaxyM ty se kup na wakacje koszulke "Nie jestem z Warszawy" ;)
jeszcze się wygadasz takim tonem gdzieś w pijalce do jakiegoś górala

atmosferka się zagęściła w tym temacie
spadam
roger szzzzzzzzzzz

MaxyM_
05-02-2004, 09:33
MaxyM ty se kup na wakacje koszulke "Nie jestem z Warszawy" ;)
jeszcze się wygadasz takim tonem gdzieś w pijalce do jakiegoś górala

atmosferka się zagęściła w tym temacie
spadam
roger szzzzzzzzzzz

Bas już nie raz się tak wypowiedziałem.

A chamów i debili z importu w swoim mieście nienawidzę, szczególnie tych z Wiejskiej.

Q_(L)
05-02-2004, 09:38
MaxyM ty se kup na wakacje koszulke "Nie jestem z Warszawy" ;)
jeszcze się wygadasz takim tonem gdzieś w pijalce do jakiegoś górala

Bez przesady :>
Powie, że zna BAS'a i bedzie luuuz ;)


atmosferka się zagęściła w tym temacie
spadam
roger szzzzzzzzzzz

Chyba nic się nie zagęsciło... 8)

Po prostu trudno zgodzić się z bezdennie głupimi decyzjami, które w linii prostej mogą odbić się na życiu codziennym Warszawiaków.

Q_(L)
05-02-2004, 09:39
Ale przecież i tak gminy dostają dotacje i subwencje celowe, to jeszcze dodatkowo mam samorząd większych miast ładować pieniądze mniejszym jednostkom ?

Zgoda.
Poprostu cały system jest chory. :/

Czyli co? Warszawiacy maja rację ;) ?

Unico
05-02-2004, 10:44
Czyli co? Warszawiacy maja rację ;) ?

Macie częściowo rację - przecież nie kwestionuję tego że możecie ją mieć ;)))

Grzywa
05-02-2004, 11:00
[...]Czym się różnią zarobki w Warszawie od zarobków w Krakowie?
Czy jeżeli zarabia tutaj dużo osób 1000 złoty miesięcznie (sic!) to, to według Ciebie jest powód żeby piwo kosztowało 10 złoty. O czym ty w ogóle piszesz...

To nie jest dyskusja na główny temat, ale...
Jeżeli w reszcie Polski większość nawet nie zarabia tego 1tys. zł miesięcznie...?

PS Współczuję z tym piwem i wcale nie uważam że powinno tyle kosztować.

Myślisz, że w Warszawie wszyscy zarabiają 1000?

Nie mam nic do przyjezdnych, którzy dostają pracę dlatego, że mają kwalifikacje... Ale bardzo dużo osób przyjeżdża do Warszawy i dostaje pracę tylko dlatego, że chcę mniej pieniędzy od Warszawiaków, bo im rodzina raz na miesiąc pół świni przywozi. Co też nie jest bez wpływu na zarobki ogólne.

U nas nie jest eldorado...

Tym bardziej wqurwia mnie sytuacja, w której moje miasto musi brać kredyt po to żeby płacić na wiochy.
A posłowie z tych wioch nie chcą nam dać pieniędzy które nam się należą na metro.

Warszawa jest okradana w biały dzień i to od dłuższego czasu.


Ciągle nie ma na nic pieniędzy... Mówią, że brzydkie miasto... A ja się w mordę pytam, czy to wina miasta, że nie ma na remonty starych pięknych kamienic i ulic skoro co i raz musi oddawać całe dochody?

Maxym przemawia przez ciebie czysty regionalny nacjonalizm :] Weź pod uwagę to że w Warszawie główne oddziały mają największe Polskie firmy z całego kraju spływają pieniądze do Warszawy i tutaj się te firmy rozliczają wcale nie jest tak że Warszawa zarabia tyle i tyle i to jest tylko kasa jej to jest kasa z całej Polski i gdyby np. zrobić na nowo Wielkie Księstwo Warszawskie to śmiem wątpić czy Warszawa miała dochody podobne do Krakowa...
Druga sprawa z Piwem... na pewno uczyłeś się w szkole o popycie podaży itd. Nie wiem jak sytuacja wygląda w Warszawie ale w Krakowie na Rynku knajp jest w **** i jeszcze trochę i między nimi jest konkurencja straszliwa... Gdzieś przeczytałem że rynek Główny jest największym skupiskiem barów, pubów itp. na 100 metrach kwadratowych w całej Europie nie wiem czy to prawda ale coś w tym jest... Ale do rzeczy Piwo u nas kosztuje na Rynku coś koło 5-12 zeta u was 10 już tłumacze co na te różnice ma według mnie wpływ po pierwsze ilość knajp w jednej okolicy i przez to walka o klienta, po drugie w knajpach tych przeważnie siedzą studenci których w Krakowie jest masa no i młodzież Krakowska w miejscach picia piwa dla ludzi o wyższych zarobkach piwo jest droższe a już np. w ogródkach na samym rynku gdzie przesiadują przeważnie ludzie z zagranicy, biznesmeni i artyści jest cholernie drogie ile ci nie powiem bo nigdy nie piłem tam piwa ale wydaje mi się że coś koło 12 zeta... trzecia sprawa w Warszawa jest miastem większym i posiada realnie większe zarobki o wiele więcej u was jest bananowej młodzieży i ludzi przy kasie jeżeli na piwo po 10 zeta jest popyt i właściciel na tym zarabia krocie to po co cenę ma obniżać? Jeśli ludzie by się nie znajdowali którzy kupują po tyle piwo w knajpie to by tyle nie kosztowało... proste tak ja to widzę.
Stwierdzenia pierdole to wszystko bo to winna polityków ble ble ble zawsze mnie śmieszyły i śmieszyć będą bo takie stawianie sprawy w życiu jest najprostsze...
Ale w tym momencie rzeczywiście po dupie dali ludzie którzy prawo to uchwalili gdyż wydaje mi się że ta pożyczka wynika z tego że budżet miasta Warszawy na ten rok jest już uchwalony i chyba go już zmienić nie można... i jeśli te prawo weszło by wcześniej Warszawscy radni mieli by czas na zrekonstruowanie budżetu i wniesienie poprawek tak by budżet oraz jego wpływy zgadzały się w tym momencie trzeba wziąć pożyczkę by mieć i na to i na to trochę to chore rzeczywiście... Ale czy nie chore jest z drugiej strony to że Państwo Polskie co roku bierze taką pożyczkę w wysokości prawie 40% Państwowego budżetu i co roku musi płacić coraz większe odsetki? :fu: To jest dopiero chore... 8o

legart
05-02-2004, 11:20
Grzywa według mojej orientacji 30 miliardów złotych budżet co roku wydaje na obsługę (odsetki itp), bez spłaty długu 8- . Tak się zastanawiam kiedy to walnie.

Nazgul
06-02-2004, 22:34
Grzywa według mojej orientacji 30 miliardów złotych budżet co roku wydaje na obsługę (odsetki itp), bez spłaty długu 8- . Tak się zastanawiam kiedy to walnie.

Nie walnie, podniosą nam podatki, dopierdzielą akcyzę na chleb i będzie grało :(

Sharn
08-02-2004, 18:53
Ale do rzeczy Piwo u nas kosztuje na Rynku coś koło 5-12 zeta u was 10 już tłumacze co na te różnice ma według mnie wpływ po pierwsze ilość knajp w jednej okolicy i przez to walka o klienta, po drugie w knajpach tych przeważnie siedzą studenci których w Krakowie jest masa no i młodzież Krakowska w miejscach picia piwa dla ludzi o wyższych zarobkach piwo jest droższe a już np. w ogródkach na samym rynku gdzie przesiadują przeważnie ludzie z zagranicy, biznesmeni i artyści jest cholernie drogie ile ci nie powiem bo nigdy nie piłem tam piwa ale wydaje mi się że coś koło 12 zeta... trzecia sprawa w Warszawa jest miastem większym i posiada realnie większe zarobki o wiele więcej u was jest bananowej młodzieży i ludzi przy kasie jeżeli na piwo po 10 zeta jest popyt i właściciel na tym zarabia krocie to po co cenę ma obniżać? Jeśli ludzie by się nie znajdowali którzy kupują po tyle piwo w knajpie to by tyle nie kosztowało...

Bez obrazy Grzywa, ale dawno nie czytałem nic tak głupiego. A co do cen to piłem Żywca 15 metrów od Wierzynka za 3 blaszki.

P.S. Co to ta bananowa młodzież?

yusta
08-02-2004, 18:56
P.S. Co to ta bananowa młodzież?

Nie pracuja, hajs maja od nadzianych starych i sa beznadziejni '8
Bylam jakis czas temu na imprze gdzie byla taka bananowa mlodziez, myslalam ze ich powyrzynam :zly:

Sharn
08-02-2004, 19:05
P.S. Co to ta bananowa młodzież?

Nie pracuja, hajs maja od nadzianych starych i sa beznadziejni '8
Bylam jakis czas temu na imprze gdzie byla taka bananowa mlodziez, myslalam ze ich powyrzynam :zly:

Może to dziwne, ale na Jelonkach i Górcach nie spotkałem takich... :hmm:

yusta
08-02-2004, 19:12
P.S. Co to ta bananowa młodzież?

Nie pracuja, hajs maja od nadzianych starych i sa beznadziejni '8
Bylam jakis czas temu na imprze gdzie byla taka bananowa mlodziez, myslalam ze ich powyrzynam :zly:

Może to dziwne, ale na Jelonkach i Górcach nie spotkałem takich... :hmm:

Ja tez mam zadko przyjemnosc spotykac takie cos. Zreszta oni chyba mieszkaja z reguly pod Warszawa, przynajmniej tamci mieszkali i na kazdym kroku podkreslali ze nie wyobrazaja sobie zycia w bloku, a jak jeden (tak ze 25 lat) pierdolnal, ze on nie wie ile pojemnosci ma bak w jego samochodzie bo zawsze rodzice mu tankuja to myslalam ze zwymiotuje :*

Wasil
08-02-2004, 19:20
Ty właśnie bo mnie to kiedyś zaciekawiło Legia jako kibice to raczej na prawo im bliżej czy się mylę?
Lewo , prawo i środek....

yusta
08-02-2004, 19:31
Ty właśnie bo mnie to kiedyś zaciekawiło Legia jako kibice to raczej na prawo im bliżej czy się mylę?
Lewo , prawo i środek....

Na lewo, na prawo, w góre i w dól.
Na lewo, na prawo, w góre i w dól.
Na lewo, na prawo, w góre i w dól.
Na lewo, na prawo, w góre i w dól.

:rotfl: