PDA

Zobacz pełną wersję : Zabawka :D



Nova
26-01-2004, 23:45
Zabawka z wibratorem.
Firma Mattel wprowadziła ostatnio na rynek "Miotłę Harry'ego Pottera". Zabawka przypomina miotłę Nimbus 2000, jest zasilana bateriami - wydaje "odgłosy latania", a także wibruje.

W krótkim czasie od pojawienia się zabawki w sklepach, rodziców zaniepokoił fakt, że dla większości dziewczynek największą atrakcją miotły jest jej wibrująca część...

Widok dzieci siedzących na miotle z włączoną częścią wibrującą był dla niektórych rodziców na tyle szokujący, że teraz pozwalają swoim córkom bawić się nimi jedynie po usunięciu baterii.

Jak ja bylam mala to nie było takich zabawek 8- :oho:

Marceli
26-01-2004, 23:47
Kochana czy czegoś ci może brakuje? Służe pomocą :rotfl: :rotfl: :rotfl: '8 '8 '8

arczi
26-01-2004, 23:47
Zawsze mozesz sie taka zabawic.. eee.. tzn pobawic :>

Na zabawe nigdy nie jest za pozno ;)

takiowaki
26-01-2004, 23:57
Nie rozumiem w czym problem... ze co, ze jak dzieci na tych miotlach sie bawia to jak zacznie wibrowac to pospadaja?

bez sensu, przeciez wtedy sie chwyca jeszcze mocniej miotly, kurczowo, wycwicza zmysl rownowagi i sprawnosc ogolna

przyda sie w doroslym zyciu

a moze nie o to chodzi, nie wiem, nigdy nie mialem miotly :hmm:

'8

kozer
26-01-2004, 23:58
Zabawka z wibratorem.
Firma Mattel wprowadziła ostatnio na rynek "Miotłę Harry'ego Pottera". Zabawka przypomina miotłę Nimbus 2000, jest zasilana bateriami - wydaje "odgłosy latania", a także wibruje.

W krótkim czasie od pojawienia się zabawki w sklepach, rodziców zaniepokoił fakt, że dla większości dziewczynek największą atrakcją miotły jest jej wibrująca część...

Widok dzieci siedzących na miotle z włączoną częścią wibrującą był dla niektórych rodziców na tyle szokujący, że teraz pozwalają swoim córkom bawić się nimi jedynie po usunięciu baterii.

Jak ja bylam mala to nie było takich zabawek 8- :oho:

I kto tu jest zboczony i myśli tylko o jednym 8)

Nazgul
27-01-2004, 00:01
Kochana czy czegoś ci może brakuje? Służe pomocą :rotfl: :rotfl: :rotfl: '8 '8 '8

To zaiwaniaj do kolejki :D :rotfl:

MaxyM_
27-01-2004, 00:04
::o::

Sharn
27-01-2004, 01:33
Dzieci się bawią, a rodzice filozofię piszą... Eeeechh, czasami to chyba dziecko ma więcej w głowie niz dorosły... 8o

legart
27-01-2004, 09:04
dobrze że te miotły nie latają 8-

PS Jak byłem dosyć młodociany to moje największe marzenia zabawkowe oscylowały wokół miecza świetlnego Jedi oraz modelu SOkoła Millenium, a w zasięgu miałem tylko małego gumowego Vaderka z Bazatu Różyckiego 8-

Beny
27-01-2004, 09:14
dobrze że te miotły nie latają 8-

PS Jak byłem dosyć młodociany to moje największe marzenia zabawkowe oscylowały wokół miecza świetlnego Jedi oraz modelu SOkoła Millenium, a w zasięgu miałem tylko małego gumowego Vaderka z Bazatu Różyckiego 8-

Vaderek to był hicior! Jak pies mi go pogryzł to płakałem dwa dni... 8-
Czasami, jak patrzę na dzisiejsze zabawki, to cieszę się, że wychowywałem się w swoich latach, przynajmniej nie mam żadnych wypaczeń. 8) ;)

legart
27-01-2004, 09:18
dobrze że te miotły nie latają 8-

PS Jak byłem dosyć młodociany to moje największe marzenia zabawkowe oscylowały wokół miecza świetlnego Jedi oraz modelu SOkoła Millenium, a w zasięgu miałem tylko małego gumowego Vaderka z Bazatu Różyckiego 8-

Vaderek to był hicior! Jak pies mi go pogryzł to płakałem dwa dni... 8-
Czasami, jak patrzę na dzisiejsze zabawki, to cieszę się, że wychowywałem się w swoich latach, przynajmniej nie mam żadnych wypaczeń. 8) ;)

Nie ma to jak człowiek wychowany na żołnierzykach, ruskich czołgach i łukach z leszczyny (mówię o sobie 8) )

Bastion
27-01-2004, 09:20
A mialem to wczoraj wrzucic tylko mi cos sie strona ciela. Nova ubieglas mnie :). Swoja droga mogliy wymyslic wirujace bramki do quiditcha, wtedy chlopcy tez byliby zadowoleni.

Beny
27-01-2004, 09:28
dobrze że te miotły nie latają 8-

PS Jak byłem dosyć młodociany to moje największe marzenia zabawkowe oscylowały wokół miecza świetlnego Jedi oraz modelu SOkoła Millenium, a w zasięgu miałem tylko małego gumowego Vaderka z Bazatu Różyckiego 8-

Vaderek to był hicior! Jak pies mi go pogryzł to płakałem dwa dni... 8-
Czasami, jak patrzę na dzisiejsze zabawki, to cieszę się, że wychowywałem się w swoich latach, przynajmniej nie mam żadnych wypaczeń. 8) ;)

Nie ma to jak człowiek wychowany na żołnierzykach, ruskich czołgach i łukach z leszczyny (mówię o sobie 8) )

Nie tylko. :> Skądś to znam. 8) :D Słodkie lata dzieciństwa. Nie to co teraz - Pokemony i... miotły na baterie. :/

Menel
27-01-2004, 09:51
tia...

każda teściowa też ma miotłę i się z tego halo nie robi...

skoro jednak miotełkę rodzice pozwalają używać po wyciągnięciu baterii, to zalecam również usunąć baterię z telefonów komórkowych :D

Legart

ja miałem enerdowski czołg. Zajobkowy był...

Joker
27-01-2004, 10:06
Kochana czy czegoś ci może brakuje? Służe pomocą :rotfl: :rotfl: :rotfl: '8 '8 '8

Ma się te "zabawki" w domciu ?? :rotfl:

Ja pamietam ze hiciorem było jak weszły zdalnie sterowane samochodziki. To dopiero był rarytas.

kamyk
27-01-2004, 10:07
czego oni nie wymyslą w tym swiecie ! Nova moze masz na cos ochote wiekszą hehe:P

Viola
27-01-2004, 16:29
ta miotła to a propos promocji piatej części pottera?? 8o

Foxx
27-01-2004, 16:33
Nie ma to jak człowiek wychowany na żołnierzykach, ruskich czołgach i łukach z leszczyny (mówię o sobie 8) )

I o mnie :>

ems
27-01-2004, 16:51
Nie ma to jak człowiek wychowany na żołnierzykach, ruskich czołgach i łukach z leszczyny (mówię o sobie 8) )

I o mnie :>

rocznik 83 i drewniane klocki sie zglaszaja

domber
27-01-2004, 17:33
Drewniane klocki :+: byly fajne sa jeszcze gdzies u mnie w piwnicy w takim wozku na kolach
a o dzisiejszych zabawkach, za wiele o nich nie powiem, ale maluchom chyba sie podobaja

kozer
27-01-2004, 18:11
Drewniane klocki były fajne ale denerwowało mnie to że ciągle się wszystko rozpadało. Wogóle teraz dzieciaki w większości siędzą w domach przed komputerami i tv. A kiedyś to się całe dnie na dworzu siedziało. Czasy się zmieniają.

Kawa
27-01-2004, 18:25
Czasy się zmieniają.
Za moich czasów drogi panie to było inaczej.....
Teraz te zabawki są strasznie zamotane. Tu wibrują, tam skacza, niedługo zabawka samasię bedzie bawić bez potrzeby angażowania dziecka.

arczi
27-01-2004, 18:34
Ja pamietam ze hiciorem było jak weszły zdalnie sterowane samochodziki. To dopiero był rarytas.

Oj tak.

Marzyłem o takim wozie.
Az w koncu dostałem. Od Sw. Mikołaja z Pewexu :>
Tyle, ze jechał tylko albo na wprost, albo cofal sie skrecając w lewo.
A pilot miał tylko jeden guzik :]

Mimo tego kumple mi zazdroscili ;)

A pamietacie Polonezy na kabelek?
Mozna było swiatła zapalać :D

ems
27-01-2004, 19:05
albo te nieosiagalne tory na ktorych scigaly sie auta napedzane jednym guzikiem wlasnie ? z petlami, beczkami itp...

no i MATCHBOXY ! :)

jeszcze gumy turbo, gumy donald duck

ehhh to byly czasy

Sharn
27-01-2004, 19:16
Ja pamietam ze hiciorem było jak weszły zdalnie sterowane samochodziki. To dopiero był rarytas.

Oj tak.

Marzyłem o takim wozie.
Az w koncu dostałem. Od Sw. Mikołaja z Pewexu :>
Tyle, ze jechał tylko albo na wprost, albo cofal sie skrecając w lewo.
A pilot miał tylko jeden guzik :]

Mimo tego kumple mi zazdroscili ;)

A pamietacie Polonezy na kabelek?
Mozna było swiatła zapalać :D

Ja miałem Fiata 125. Niebieskiego z białym napisem MO (nagroda w przedszkolu za wierszyki na apelu). 8- Na szczęście tata kiedyś na jakiejś imprezce go podeptał i obiecał mi ładniejszy. Dostałem... '8

szczepan
27-01-2004, 19:43
pewnie mamuski byly zazdrosne ze coreczki maja lepszy wibrator niz one :P



a tak wogole to przypomniala mi sie smieszna scenka w makdonaldzie kiedys:


Moj kumpel kupil hepi mila i babka pyta sie jaka zabawke chce, on na to:
-Tego rozowego slonia
a ona na to:
-Ale to dla dziewczyn!
kumpel w szoku i pyta sie:
-Jakto dla dziewczyn?!?! 8-
a kasjerka z rozbrajajacym usmiechem na ustach:
-Bo to wibrator :D

Sharn
27-01-2004, 20:17
Jak byłem młodszy to prowadziłem te dziewczyny w McD i zawsze będę to miło wspominał - polewka na maxa... Zwłaszcza, że nikt tam sie nie wiąże na dłużej z firmą...

"Tu ma pan loda, ale polewa to po pracy... "... :buhaha:

Nova
27-01-2004, 21:24
I kto tu jest zboczony i myśli tylko o jednym 8)
No kto? 8)
Pamietam jak mi tata przywiózl lalke Barbi...jak ja do przedszkola przyniosłam to panie opiekunki sie do niej dorwaly i nie dałi nawet dzieciom popatrzec tylko sie lalką bawily 8- :oho:
Chciałabym kalejdoskop...widzial ktoś gdzieś w sklepie?!Jak byłam mała to miałam,a teraz nigdzie w sklepach nie ma tylko same pokemony itp...A to bardzo fajna zabawka była :)

Gretchen
27-01-2004, 21:50
Eh ale wam sie na wspomnienia zebralo, az sie lezka w oku kreci...
Pamietam ze najwiekszym marzeniem dziewczynek w czasach mojej wczesnej mlodoci byla lalka Brabie ale taka z Pewexu a nie jakas podroba no i zeby koniecznie zginaly jej sie nogi dwustopniowo hehe :]
oprocz tego przypominam sobie wspomniane przez was czolgi a blysk w oku wywolywala u mnie kolejka mojego kuzyna, do tego klocki...
Kurde to byly czasy - zadnych pokemonow i innych takich *******, a ile radochy bylo ze zwyklej zabawy w chowanego.

kozer
27-01-2004, 21:59
Właśnie przypomiałem sobie, że miałem zajebiste kolejki H0, które starsza przywiozła z NRD. Stary nawet zrobił mi specjalną makiete na jakiś deskach, która zajmowała prawie cały pokój. Długo się nimi nie nacieszyłem bo poźniej "dostałem" brata (chyba też z NRD bo jakiś przygłupawy jest '8 ) i zniszczył mi wszystko.

Nazgul
27-01-2004, 22:03
Eh ale wam sie na wspomnienia zebralo, az sie lezka w oku kreci...
Pamietam ze najwiekszym marzeniem dziewczynek w czasach mojej wczesnej mlodoci byla lalka Brabie ale taka z Pewexu a nie jakas podroba no i zeby koniecznie zginaly jej sie nogi dwustopniowo hehe :]
oprocz tego przypominam sobie wspomniane przez was czolgi a blysk w oku wywolywala u mnie kolejka mojego kuzyna, do tego klocki...
Kurde to byly czasy - zadnych pokemonow i innych takich *******, a ile radochy bylo ze zwyklej zabawy w chowanego.

No nie?
Ja mam wrażenie, że jako dziecko byłem szczęśliwszy niż dzieci obecnie... A w piłę ile się grało...

A z zabawek to najpierw chciałem mieć zabawki - sprzęt budowlany: Koparkę, spychacz, wywrotkę... Potem chorowałem na kolejkę PIKO a na koniec zająłem się modelami do sklejania (jeszcze do tego wrócę) i figurkami żołnierzy...

Nova
27-01-2004, 22:07
Długo się nimi nie nacieszyłem bo poźniej "dostałem" brata (chyba też z NRD bo jakiś przygłupawy jest '8 ) i zniszczył mi wszystko.
:lol:

Kurde to byly czasy - zadnych pokemonow i innych takich *******, a ile radochy bylo ze zwyklej zabawy w chowanego.
Pamietam jak potrafilismy bawic sie w piaskownicy w "pokoje do wynajecia"...albo godzinami w 2 ognie..Teraz to dzieciaki by wyśmiały za takie zabawy 8o

kozer
27-01-2004, 22:24
Długo się nimi nie nacieszyłem bo poźniej "dostałem" brata (chyba też z NRD bo jakiś przygłupawy jest '8 ) i zniszczył mi wszystko.
:lol:


Ty się nie śmiej bo Ci go pożycze na czas nieokreślony i zobaczysz jak to fajnie.

Viola
27-01-2004, 22:32
Prawda prawda kiedyś to było super, grało sie z chłopakami w piłke godzinami, wchodziło na dwór rano wracało wieczorem, bawiło sie lalkami barbie i układało lego a pamiętam jak dostałam kolejek to nieodstępowałam jej na krok do tego miałam całą wioske smerfów i pełno wojowniczych zółwi ninja w róznych wydaniach miałam hopla na tle tej bajki :)

Joker
27-01-2004, 23:13
Prawda prawda kiedyś to było super, grało sie z chłopakami w piłke godzinami, wchodziło na dwór rano wracało wieczorem, bawiło sie lalkami barbie i układało lego a pamiętam jak dostałam kolejek to nieodstępowałam jej na krok do tego miałam całą wioske smerfów i pełno wojowniczych zółwi ninja w róznych wydaniach miałam hopla na tle tej bajki :)

NIe no sielanka :rotfl: Słodko byc dzieckiem. :>

Z zołnierzyków wyrózniało sie zólnizrzyki duze i małe. Bardziej kozackie były te małe. NIemcy i Amerykanie rządzili jak pamietam. :rotfl:

Nova
27-01-2004, 23:35
Długo się nimi nie nacieszyłem bo poźniej "dostałem" brata (chyba też z NRD bo jakiś przygłupawy jest '8 ) i zniszczył mi wszystko.
:lol:

Ty się nie śmiej bo Ci go pożycze na czas nieokreślony i zobaczysz jak to fajnie.
Przeslij mi najpierw jego zdiecie legitymacyjne :buhaha: ;)

W sumie to wszystko sie zmienia.Nasi rodzice bawili sie czymś innym niz my a dla mojej babci lalki z plastiku były wydarzeniem bo sama miala tylko jedna,z porcelanową główka i nawet nie mogła jej zbyt czesto dotykac bo lalka mogla sie zniszczyć.Strach pomyślec czym sie bedą bawiły nasze dzieci 8-

kozer
28-01-2004, 09:07
Za kilkanaście lat to dzieci będą leżały a zabawki będą bawiły się same 8-

Bastion
28-01-2004, 09:09
Ja pamietam ze hiciorem było jak weszły zdalnie sterowane samochodziki. To dopiero był rarytas.

Oj tak.

Marzyłem o takim wozie.
Az w koncu dostałem. Od Sw. Mikołaja z Pewexu :>
Tyle, ze jechał tylko albo na wprost, albo cofal sie skrecając w lewo.
A pilot miał tylko jeden guzik :]
Mimo tego kumple mi zazdroscili ;)
A pamietacie Polonezy na kabelek?
Mozna było swiatła zapalać :D

Pamietam pamietam, zdalnie sterowanego samochodu nie mialem, za to mialem klocki lego i matchboxy no i niebieskiego poloneza na kabelek swietny byl. Historyjki z gum turbo, chyba z 200 mialem mozliwe ze sie walaja gdzies w piwnicy. No i oczywiscie plastikowo - gumowi rycerze z gwiezdnych wojen mialem vadera i jego zolnierza. Teraz zabawki sa dziwne, nawet bardzo, klocki lego jakies tez porabane, chcialem siostrzencowi qpic pod choinke rycerzy, ale juz ich nie ma sa za to wojownicy TOA :hmm:

Adam-oldboy
28-01-2004, 10:20
Teraz zabawki sa dziwne, nawet bardzo, klocki lego jakies tez porabane, chcialem siostrzencowi qpic pod choinke rycerzy, ale juz ich nie ma sa za to wojownicy TOA :hmm:

To Ty już na bieżąco nie jesteś. Bionicle Toa z LEGO były chyba z rok temu. Teraz na topie są Bionicle Rakshi. W zeszłym roku dzieciarnia szalała z wirującymi dyskami Beyblade, ciekawe na co będą wkręcać biednych rodziców w tym sezonie.

Beny
28-01-2004, 10:22
Teraz zabawki sa dziwne, nawet bardzo, klocki lego jakies tez porabane, chcialem siostrzencowi qpic pod choinke rycerzy, ale juz ich nie ma sa za to wojownicy TOA :hmm:

To Ty już na bieżąco nie jesteś. Bionicle Toa z LEGO były chyba z rok temu. Teraz na topie są Bionicle Rakshi. W zeszłym roku dzieciarnia szalała z wirującymi dyskami Beyblade, ciekawe na co będą wkręcać biednych rodziców w tym sezonie.

8- yyyyy, ale o coooo chodzi? 8- ;)

Adam-oldboy
28-01-2004, 10:29
Teraz zabawki sa dziwne, nawet bardzo, klocki lego jakies tez porabane, chcialem siostrzencowi qpic pod choinke rycerzy, ale juz ich nie ma sa za to wojownicy TOA :hmm:

To Ty już na bieżąco nie jesteś. Bionicle Toa z LEGO były chyba z rok temu. Teraz na topie są Bionicle Rakshi. W zeszłym roku dzieciarnia szalała z wirującymi dyskami Beyblade, ciekawe na co będą wkręcać biednych rodziców w tym sezonie.

8- yyyyy, ale o coooo chodzi? 8- ;)

Niekumaty jesteś ;)

Beny
28-01-2004, 10:30
Teraz zabawki sa dziwne, nawet bardzo, klocki lego jakies tez porabane, chcialem siostrzencowi qpic pod choinke rycerzy, ale juz ich nie ma sa za to wojownicy TOA :hmm:

To Ty już na bieżąco nie jesteś. Bionicle Toa z LEGO były chyba z rok temu. Teraz na topie są Bionicle Rakshi. W zeszłym roku dzieciarnia szalała z wirującymi dyskami Beyblade, ciekawe na co będą wkręcać biednych rodziców w tym sezonie.

8- yyyyy, ale o coooo chodzi? 8- ;)

Niekumaty jesteś ;)

To wiem. 8) Ale żeby do tego stopnia. ;)

Bastion
28-01-2004, 13:46
Teraz zabawki sa dziwne, nawet bardzo, klocki lego jakies tez porabane, chcialem siostrzencowi qpic pod choinke rycerzy, ale juz ich nie ma sa za to wojownicy TOA :hmm:

To Ty już na bieżąco nie jesteś. Bionicle Toa z LEGO były chyba z rok temu. Teraz na topie są Bionicle Rakshi. W zeszłym roku dzieciarnia szalała z wirującymi dyskami Beyblade, ciekawe na co będą wkręcać biednych rodziców w tym sezonie.

Mlody ostatnio w katalogu lego wychaczyl jakies nike ktore sa obuwiem podobno bojownikow toa czy rakshi :rotfl: i juz mnie nakreca na te plastikowe swiecace buty :help:

Adam-oldboy
28-01-2004, 14:30
No nie rozumiem, jak możecie nie znać się na Bioniclach :hmm: To proste :look:

"Toa potrzebowały wszystkich swoich umiejętności, aby pokonać potworne bliźniaki Bahrag, przywódców rojów Bohrok. Gdy walka dobiegła końca, Toa odkryli, że zostali przemienieni w Toa Nuva - z nowymi mocami, nową zbroją i nowymi, niezwykłymi narzędziami! Nowe niebezpieczeństwa czekały na nich na powierzchni wyspy Mata Nui. Zwycięstwo nad Bahragami wyzwoliło Bohrok-kal, elitarny oddział inteligentnych, podstępnych istot mających jedno zadanie: uwolnić bliźniaki Bahrag i jeszcze raz wypuścić roje na wolność. Pomiędzy Bohrok-Kal a ich celem stoi tylko jedna przeszkoda - Toa Nuva. Czy wojownicy i tym razem przyniosą ocalenie Mata Nui?..."

Beny
28-01-2004, 14:32
8-

Adam, qrna szacunek! :+:

:buhaha:

legart
28-01-2004, 14:38
No nie rozumiem, jak możecie nie znać się na Bioniclach :hmm: To proste :look:

"Toa potrzebowały wszystkich swoich umiejętności, aby pokonać potworne bliźniaki Bahrag, przywódców rojów Bohrok. Gdy walka dobiegła końca, Toa odkryli, że zostali przemienieni w Toa Nuva - z nowymi mocami, nową zbroją i nowymi, niezwykłymi narzędziami! Nowe niebezpieczeństwa czekały na nich na powierzchni wyspy Mata Nui. Zwycięstwo nad Bahragami wyzwoliło Bohrok-kal, elitarny oddział inteligentnych, podstępnych istot mających jedno zadanie: uwolnić bliźniaki Bahrag i jeszcze raz wypuścić roje na wolność. Pomiędzy Bohrok-Kal a ich celem stoi tylko jedna przeszkoda - Toa Nuva. Czy wojownicy i tym razem przyniosą ocalenie Mata Nui?..."

Tolkien by tego nie wymyslił :rotfl:

Adam-oldboy
28-01-2004, 14:40
8-

Adam, qrna szacunek! :+:

:buhaha:

Na razie trzymam w szachu potwornych Bahragów, ale kiedyś spuszczą mi bęcki (jak zapomnę scenariusza :rotfl: :rotfl: :rotfl: )

kozer
28-01-2004, 15:02
Długo się nimi nie nacieszyłem bo poźniej "dostałem" brata (chyba też z NRD bo jakiś przygłupawy jest '8 ) i zniszczył mi wszystko.
:lol:

Ty się nie śmiej bo Ci go pożycze na czas nieokreślony i zobaczysz jak to fajnie.
Przeslij mi najpierw jego zdiecie legitymacyjne :buhaha: ;)

Żeby Ci się to moje zdjęcie po nocach śniło może wtedy się odczepisz :zly:






;)

Nova
28-01-2004, 21:11
Żeby Ci się to moje zdjęcie po nocach śniło może wtedy się odczepisz :zly:
A moze wtedy bede chciala więcej zdjeć? :} :oho: ;)

kozer
28-01-2004, 21:20
Żeby Ci się to moje zdjęcie po nocach śniło może wtedy się odczepisz :zly:
A moze wtedy bede chciala więcej zdjeć? :} :oho: ;)
:wf: poddaje się