PDA

Zobacz pełną wersję : UWAGA!!! : Race czy achtungi???



Jackos
29-05-2003, 23:30
Wiem że mecz Widzew-Legia już dawno za nami ale dosłownie przed godziną dowiedziałem się o tragicznym zajściu podczas tego meczu. Otóż jeden z kumpli mojego ziomka była na tym meczu. (On oczywiście jest legionistą). I został potwornie okaleczony bynajmniej nie z powodu słynnej kamionki tylko z powodu zdetonowania achtunga w jego ręce(!). Ktoś rozdawał race kilku kibicom. On dostał jedną z nich. była owinięta jakimś szarym papierem więc nie miał jak poznać czy to achtung (taka petarda hukowa- dla tych co nie wiedzą). Zresztą to chyba nienormalne żeby sprawdzać co się dostaje od własnych kolegów z trybuny. Chłopak odpalił rzekomą racę i po minucie ta rozpierdoliła się w jego łapie (co gorsza on ją trzymał w ścisku a więc skumulowana siła była ogromna). Kolo stracił jeden palec (chyba serdeczny). 2 ma totalnie bezużyteczne i całą dłoń ogólnie zmasakrowaną. Sytuacja jest tym gorsza że jest on praworęczny i ma teraz zajebisty problem. Chciałbym aby się wyjaśniło czy to robota jakiegoś "żartownisia" czy tylko pomyłka. Bo sprawa jest całkiem poważna. Jedno jest pewne, ja już nigdy nie wezmę do łapy żadnej racy, chyba że sam sobie ją kupię

No fakt było prę postów o tym w temacie apropos meczu, ale ja uważam że tę sprawę za mało nagłośniono

Ps a i jeszcze jedno: proszę modów o nie zamykanie tego tematu, przynajmniej na razie dopóki nie wyjaśni się coś więcej w tej sprawie PLZ

Harcerz
29-05-2003, 23:52
Z tego co slyszalem to pomylka,kupili 25 rac a dostali petardy,juz w pociagu ktos sie kapnal ze to pomylka i chodzili z wyjasnieniami ale do tego kolesia nie dotarli i niestety wydarzyla sie tragedia.

Jackos
30-05-2003, 00:09
Ja tą sytuację znam ze opowiadania, mnie na meczu nie było, ale z tego co mi ziomek powiedział, to ten kumpel dostał ta pseudoracę na stadionie, a nie w pociągu. Zastanawie mnie też fakt czemu do tej pory nikt o tym nie mówił przecież on sam na trybunie nie był! Ja się dowiedziałem o tym dosyć przypadkowo, a trwało to tak długo bo kolo dopiero teraz zaczął chodzić do szkoły (swoja drogą musi na nowo uczyć się pisać, lewą ręką- to wcale nie jest śmieszne) i wszyscy zobaczyli co ma na dłoni.

c_zary
30-05-2003, 00:22
Zastanawie mnie też fakt czemu do tej pory nikt o tym nie mówił przecież on sam na trybunie nie był!
khe, khe...
:look: http://www.legialive.pl/forum/viewtopic.php?t=237&postdays=0&postorder=asc&start=60

Jackos
30-05-2003, 16:05
No cóz dosyć mało osób wypowiedziało się na ten temat. Nikt do błędu sie nie przyzna, ale kolesia wypadałoby chociarz przeprosić (np zbiorowo, jako oświadczenie czy coś), co prawda to mu palca(ów?) nie zwróci ale liczy się gest.Mi się jednak wydaje że nikt tego nie zrobi :(

bemowiak
30-05-2003, 16:08
Ja bym był za przeprosinami a z tego co słyszałem to ta petarda przyleciała z sektora Widzewa, ale nie byłem nie widziałem nie wiem!

Pozdro

Diesel
01-06-2003, 13:28
Ty sie raczej spytaj kolegi kolegi co go pojebalo ze nie wyrzucil tego achtunga, albo zaproponuj zeby mniej pil na wyjazdach.
Pisza tak dosadnie poniewaz stalem od kolesia ktoremu wybucha petarda w lapie o 2 metry i widzialem cale zajscie (wiec to prawie na pewno ten, ktoremu sie przydarzyla ta tragedia). Nie wiem kto wogole rozdawal te race/achtungi i dlaczego je obdarl z napisow (na pewno nie CF), ale sytuacja wygladala tak, ze kolezka podpalil lont, zrobil zamach do tylu (bynajmniej nie wyciagnal reki do przodu jak to sie czyni przy trzymaniu racy) i ............... zastygl !!! Krzyczalem do niego ze 3 racy zeby wypierdolil ta petarde (od razu wiedzialem co to.... no coz powiedzmy ze mam rozeznanie) a ten tylko na mnie spojrzal i jakby sie nie mogl zdecydowac co zrobil. Po chwili petarda wybuchala mu za plecami, a ten sie zdziwiony za siebie obejrzal (prawdopodbnie byl w szoku, nie dziwne skoro ja stojac 2 metry dalej poczulem mocny impakt wybuchu...). Nie wiem niestety co dalej, bo wtedy "duzo sie dzialo" , wiec stracilem kolesia z oczu.

To tyle, w kazdym razie koles robil zamach jakby sobie zdawal sprawe co trzyma i tylko jakby sie nagle zacial. A opowiesci od kolegi kolegi to nie jest wiarygodne zrodlo informacji.
Jednoczescie zaznaczam, ze Cyberfani zawsze staraja sie zachowac maksymalna ostroznosc przy uzywaniu piro i dobrze informuja osoby ktore maja cokolwiek odpalac o tym co maja w lapach i na ogol podaja instrukcje obslugi (choc na ogol ta znajduje sie na opakowaniu). A z tragedia z Łodzi nie mamy nic wspolnego, nie wiemy czyje to byly "zabawki".

kamyk
02-06-2003, 10:53
oj przykro sie robi jak takie cos sie czyta ! ale coz zdarzaja sie wypadki i takie tez! ja tez nie biore zadnej pior do lapy tzn wzilem na lechu ale to byly te do strzelania w gore to to jest bespieczne ! a co do kolesia to jest mi przykro ze go to spotkalo! szkoda go..

Kiju
02-06-2003, 11:47
Ja bym był za przeprosinami a z tego co słyszałem to ta petarda przyleciała z sektora Widzewa, ale nie byłem nie widziałem nie wiem!

Pozdro

Bemowiak skoro nie byłes to nie powtarzaj chociaz idiotyzmów,w ten własnie sposob rodzą sie głupkowate plotki. :/

Ja mysle ze pirotechnike powinny zawsze odpalać kompetentne osoby wtedy ryzyko pomyłki jest mniejsze lub nawet zerowe.

bemowiak
02-06-2003, 11:49
Zaznaczyłem że niebyłem a tylko powtarzam co słyszałem ale nietwierdze że to jest 100% prawdy

Kiju
02-06-2003, 11:54
Zaznaczyłem że niebyłem a tylko powtarzam co słyszałem ale nietwierdze że to jest 100% prawdy

I to jest własnie plotkowanie.

Nie wiem jak wygladały wasze achtungi,jednak te co były odpalane u nas były wielkie i szedł od nich niezły podmuch,nawet nie chce mi sie myslec co by sie stało jak by takie coś wybuchło komus w łapie...uhh... :help:

bemowiak
02-06-2003, 12:05
masz racje tak sie rodzą plotki i widze swój błąd,a co do achtungów to mi sie zdaje że to by mu ręke urwało(czego nikomu nie życze) jak by to trzymał,może to była jakaś inna petarda bo niesądze że właśnie achtung

Jazur
11-06-2003, 17:46
Na poczatku chcialem zaznaczyc ze jesli chodzi o plotki o urwanych palcach to zaraz to wyjasnie poniewaz ta sprawa dotyczy mnie osobiscie.!!

Po Bilety na ten "PAMIĘTNY" mecz stałem łacznie 8 godzin.!! Ale w końcu udało mi sie je dostać.!! Na stadionie jak kazdy wie latały kamienie wpadały psy i działy sie rozne inne rzeczy.! Udało mi sie uniknąć spałowania jak równiez oberwania kamieniem zydewa.! Od razu demetuje plotke iz bylem pijany. Poniewaz obawialem sie Alkomatu ktory rzekomo miał byc.!! A zajscie "wybuchowa racą" wyglądało tak:
-Stałem sobie z kumplem na gorze, odwrocil sie jaki typ z pytaniem "czy chcecie race?" no to wziąłem i trzymałem w reku.
-Po pierwszej bramce :) rozentuzjazmowany "typ" powiedzial "odpalajce race" a ja nie wiele zastanawiajac sie czy to byla raca czy nie odpaliłem ja.
-Wzniosłem do gory , na szczescie nie trzymałem jej w calej zacisnietej piesci.!
-Tak trzymałem ja w gorze w oczekiwaniu na czerwony "efekt racowy" lecz zamiast tego było poprostu chamskie BOOM.!
- odrzuciło mnie mniej wiecej pod płot gdyz bylem w szoku nic nie czułem jednak gdy zobaczylem co sie stało z moja reka postanowilem udac sie do karetki.!

W szpitalu uslyszałem na poczatku ze bede mial amputowane dwa palce owy wskazujacy i srodkowy. Potem przewineła sie gadka ze wszyja mi do brzucha dłon z powodu duzych ubytkow skory.! Jednak po 2h operacji, zalozeniu 100 szwow i przeszczepie skory z przedramienia udalo sie "odratowac przed amputacja" Jednak nie mam 1/3 palca wskazujacego ktorego musiala ukurwic explozja.! A reszte palcow mam cale poszyte.
Przelezałem tydzien w tym zajebanym zydowskim szpitalu i na tym sie nie skonczy.!! poniewaz 25.06 mam wyznaczony termin drugiej operacji z powodu nie przyjecia sie przeszczepu skory...

Bilans:
-8h po bilety
-ujebana 1/3 palca wskazujacego
-przeszczepiona skora z przedramienia
-Nadajaca sie do wyrzucenia koszulka i zakrwawiony szalik
-Nie obejrzalem meczu do konca
-nie wrociłem spec pociagiem do warszawy za ktory wnioslem oplate.!

Mimo wszystko dalej kibicuje LEGII.!! :zyleta:

Dorsz
11-06-2003, 17:51
Współczuje, ale dobrze, że nadal się Ciebie humor trzyma.

Będzie dobrze!

pozdrawiam.

MaxyM
11-06-2003, 18:23
Trzymam kciuki!

Przepraszam, wiem, że to poważna sprawa ale tak to opisałeś, że nie mogłem się powstrzymać pare razy od śmiechu.

Będzie dobrze...

E_L_K_T_R_Y_K
11-06-2003, 18:28
qurde to jak mi teraz ktos da race to.......
Pozdrowienia dla ciebie.

Diesel
11-06-2003, 22:11
No to ja widzialem innego kolesia ktoremu wyjebal achtung w lapie. Cale szczescie ze przynajmniej jemu sie nic nie stalo. Natomiast co do strat to niepowaznie jest wymieniac wsrod nich marnych paru zlotych jakie straciles nie wracajac oplaconym specjalem.

Glebokie wyrazy wspolczucie i zyczenia powrotu do zdrowia.
Diesel

PS:Grupa Cyberfani zawsze rozdaje piro rozsadnie, rzeczy sa oznaczone i zachowujemy maksimum ostroznosci, wiec naprawde Z NASZEJ STRONY nie ma sie czego obawiac!

Jackos
12-06-2003, 17:14
Jazur chodzisz do szkoły na ul. Żytnej?

Jazur
12-06-2003, 18:19
No zgadza sie.! :gol2:

piotrek__
13-06-2003, 00:21
jak juz piszemy o tym smutnym wydarzeniu.czesc palca dlugo lezala na sektorze,w koncu ktos wzial go w chusteczke i zaniosl chyba do karetki.
chlopak chyba pierwszy raz byl na wyjezdzie i niestety tak to okupil.nieuwaga,moze emocje polaczone z brakiem doswiadczenia.wspolczucia!wygladalo marnie
ps:po meczu na dworcu w wawie widzialem,chlopaczka,ktory byl 1 raz na wyj. i rodzice go odebrali z pociagu.strasznie podkurwieni bo mial rozbita glowe i bandaz.slychac bylo teksty w stylu:"ja juz nie bede jezdzil".no coz bedzie musial chlopak dobrze sciemniac matule.:)jebane kamienie
nara

Mini
15-06-2003, 10:01
rozeznanie mam nie za duże bo od pewnego czasu mam przyjemność uczestniczyć w robieniu oprawy na Łazienkowskiej i nie rozumiem jak mozna nie zauważyć różnicy między racą i petardą.