PDA

Zobacz pełną wersję : Historia Warszawskiej Legii



Strony : [1] 2

Mery
18-01-2004, 13:50
Własnie zaczelam czytać książkę Józefa Hałysa" Polska Piłka Nożna"
Oto rozdział poświęcony Warszawskiej Legii 8)
Kto jeszcze niezna od początku historii swojej ukochanej drużyny to
zapraszam do lektury :)
Myślę że dowiecie się paru ciekawych rzeczy :>
Miłego czytania :]

W czasie pierwszej wojny światowej wielu sportowców znalazło się w wojskowych szeregach .W czasie przerw w walkach i ćwiczeniach uprawiali sporty .I tak zrodziła się wśród żołnierzy - legonistów myśl o stworzeniu wojskowej drużyny piłkarskiej .W kwietniu 1916 w lasach obok Maniewicza na Wołyniu , w kancelarii kompanii sztabowej Komendy Legionów Polskich projekt ten przybrał realne kształty. Utworzono zespół piłkarski, któremu na wniosek zmobilizowanego piłkarza Cracovii, legionisty Stanisława Mielecha nadano nazwę „Legia” . Miała ona nawiązać do tradycji legionów cesarstwa rzymskiego , które walcząc w Anglii zapoznały tamtejsza ludność z grą zwaną „harpastum” – prawzorem futbolu .Barwami klubowymi były białe koszulki i spodenki z tym , że w poprzek koszulki biegł czarny , ukośny pas. Kolor ten nawiązywał do barw najstarszego Polskiego klubu- Czarnych i miał przypomnieć, że Legia jest pierwszym wojskowym klubem polskim.
Pierwszym prezesem klubu został chorąży Wł. Groele. Już w 1916 r. Legia rozegrała kilka spotkań ze świeżo zorganizowanymi zespołami woskowymi, najwcześniejszy zachowany wynik mówi o zwycięstwie legionistów 7:0 nad Dywizyjnym Zakładem Sanitarnym. Po zakończeniu wojny w 1918 r. W wyniku demobilizacji i reorganizacji wojska zespół rozpadł się .Dopiero 14 marca 1920 r. w Warszawie zorganizowano „Wojskowy Klub Sportowy”.Jego sekcja piłkarska 18 kwietnia rozegrała swój pierwszy mecz z 13 pułkiem piechoty zwyciężając 5:1, w rok później zespół uczestniczył zaś w mistrzostwach Warszawy,ale zajął dopiero ostanie miejsce. 31 marca 1922 r. WKS przyjął nazwę „Legia” ,a we wrześniu tego roku połączył się z Koroną zachowując swą nazwę ,a przejmując jedynie zielono – białe barw. Pierwsze spotkanie z zagranicznym zespołem – Victorią Żiżkov przegrywa 2:9. Z biegiem czasu klub rozrastał się tworząc nowe sekcje. Początkowo piłkarze Legii nie odnosili sukcesów zajmując w latach 1923-1926 regularnie 3 miejsca w mistrzostwach Warszawy. Dopiero powstanie ligi krajowej pozwoliło wojskowemu klubowi wypłynąć na szersze wody polskiego piłkarstwa. Legia grała wówczas w ekstraklasie przez 10 sezonów plasują się początkowo w czołówce, ale w sezonie 1935/1936 przechodziła ostry kryzys , w wyniku którego spadła z ligi. W pierwszym sezonie ligowym w 1927 r. „legioniści” zajęli 5 miejsce w tabeli , w roku następnym 3, w sezonie 1929 r. 4 , a w latach 1930-31 dwukrotnie 3.W latach następnych „legioniści” grali gorzej.: w 1932 r. uplasowali się na 5 pozycji, potem na 6 , w 1934 r. znów na 5 i w 1935 r. na dalekim 9miejscu, tuż przed spadkowiczami Cracovią i Polonią Warszawa .W 10-zespołowej ekstraklasie w sezonie 1936 zespół warszawski spadł na ostanie miejsce, a w następstwie tego do klasy A. Najlepszymi zawodnikami Legii w latach dwudziestych i trzydziestych byli reprezentanci kraju : doskonały prawy obrońca Henryk Martyna , który 32 razy bronił barw Polski , środkowy napastnik Józef Nawrot , grający 20 razy w reprezentacji , pomocnik Marian Schaller i Franciszek Cebulak , grający po 5 spotkań w drużynie narodowej ,bramkarz Antoni Keller (2 mecze), skrzydłowy Marian Wypijewski (8 meczy) oraz napastnicy Józef Ciszewski (11-krotny reprezentant Polski) Marian Łańko , Ryszard Łysakowski , Alfred Nowakowski, Henryk Przeździecki , i obrońca Józef Ziemian po raz 1 . Regres w zespole piłkarskim Legii, w wyniku którego nastąpił spadek z legi, powstał w wyniku decyzji ówczesnych władz wojskowych, wysuwających na plan pierwszy ogólne usportowienie kadry oficerskiej i podoficerskiej, spychając sport wyczynowy na plan dalszy . Zostały zlikwidowane w tym czasie inne sekcje klubu , a i sama sekcja piłkarska szybko chyliła się ku upadkowi. W 1938 r. Legia bezskutecznie próbowała odzyskać miejsce w ekstraklasie zajmując jednak dopiero trzecią , niepremiowana pozycję w rozgrywkach o awans do ligi, potem grała jeszcze 19 września 1938 mecz o mistrzostwo warszawskiej klasy A z Orkanem wygrywając 3:1. Decyzją wojskowych władz zwierzchnich została jednak wycofana ze wszystkich rozgrywek mistrzowskich , spotykając się z różnymi zespołami tylko w meczach towarzyskich .Trwało to do września 1939 r. Zalążek powojennej Legii stanowili żołnierze Armii –polskiej siły zbrojnej walczącej u boku Armii Radzieckiej. W szeregach Ludowego Wojska Polskiego nie brakowało dobrych piłkarzy , którzy w wolnych chwilach rozgrywali towarzyskie spotkania piłkarskie. Po oswobodzeniu stolicy w kwietniu 1945 r. zawiązał się I Wojskowy Klub Sportowy, który 1 maja zadebiutował z meczem Syreną Warszawa remisując 3:3. W czerwcu tego roku powrócono do nazwy Legia ,a 16 lutego 1946 r. odbyło się walne zgromadzenie klubu, na którym dokonano m. in. Wyboru nowego zarządu WKS Legia. Rozpoczęła się nowa , pełna cennych sukcesów era w historii Legii . Okres ostatniego 20-lecia, dzięki zaangażowaniu w sprawy sportu wybitnych działaczy na odpowiedzialnych stanowiskach wojskowych i przy szerokiej opiece Państwa Ludowego , pozwolili Legii w krótkim czasie na osiągniecie pozycji jednego z najlepszych klubów sportowych w Europie. Siłą Legii stała się jej wielosekcyjność . Pod sztandarem klubowym skupiono najlepszych pięściarzy , tenisistów, szermierzy, lekkoatletów czy hokeistów, zajmujących przodujące lokaty w sporcie polskim i uzyskujących liczne sukcesy zagraniczne. W szeregach „legionistów” znalazła się główna część naszych reprezentantów i olimpijczyków. Piłkarze nie mieli tak błyskotliwych osiągnięć jak ich koledzy z innych sekcji, a na poważne sukcesy trzeba było poczekać kilka lat. Po zakwalifikowaniu się w 1948 r. do piłkarskiej ekstraklasy Legia zajmowała w pierwszych sezonach miejsca :4-9-10-3-5-5-7 i dopiero w 1955 r. zdobyła pierwszy tytuł mistrzowski ; powtórzyła ten sukces w rok później z 5-punktowom przewaga nad Ruchem. W tych dwóch sezonach Legia grała w składzie : Szymkowiak w bramce, Masheli , Orłowski, Słaboszowski i Woźniak w obronie,Pieda ,Strzykalski i Zientra w pomocy, Janeczek ,Brychczy, Kowol, E. Pol, Cehelik ,Kempny i Ciupa w ataku. Do najwybitniejszych piłkarzy drużyny wojskowej należeli Szymkowiak w bramce , Woźniak i Grzybowski w obronie. Strzykalski i Zientra w pomocy,Brychczy, Kempny, Pol i Kowol w ataku. Wielokrotnie reprezentowali oni barwy Polski w meczach międzypaństwowych , przy czym rekordzistą był Lucjan Brychczy, przywdziewający aż 60 razy koszulkę z Białym Orłem. Na kolejne mistrzostwa zakończone sukcesem Legii trzeba było jednak poczekać aż 13 lat do 1969 r. Dwukrotnie wojskowi byli o krok od pierwszej lokaty zajmując w 1960 i 1968 r. drugie miejsce w lidze, ponadto plasowali się na pozycjach : 1957-4 1958-6 1959-4 1961-3 1962-5 1963-7 1964-4 1965-4 1966-6 1967-4.

Pod tekstem jest fajny rysunek przedstawiający karykatury Martyna Łańki ,Cieszewskiego i Nawrota w czapkach rzymskich legionów z elką,a Łańko trzyma w ręce flagę z napisem " Nasza mama to Cracovia" ( :buhaha: ) obok jeszcze jest tekst " Albośmy to jacy tacy Legioniści (Cracoviacy) da naż moja dana Legio ukochna"

b3nito
18-01-2004, 21:08
warszawskiej to przymiotnik wiec z malej litery '8

Mery
18-01-2004, 21:14
warszawskiej to przymiotnik wiec z malej litery '8
Noo tak cały Szymuś :]
Napisałam z dużych bo mam szacunek do tego klubu 8)

b3nito
18-01-2004, 21:25
warszawskiej to przymiotnik wiec z malej litery '8
Noo tak cały Szymuś :]
Napisałam z dużych bo mam szacunek do tego klubu 8)


:hmm: 8)
[/b]

RG
13-04-2008, 09:37
Taka ciekawostka od autorow wikipasow:

"Odkryłem to nieświadom rangi stosunkowo dawno temu, ktoś mi jednak
ostatnio wyjaśnił, że burzy to pewne ustalone poglądy. Wrzucam zatem,
póki konto jeszcze nie skasowane, na grupę.

Jak wiadomo Legia Warszawa postała z drużyny działającej przy komendzie
Legionów Polskich. Uważa się, że jej pierwszą nazwą była "Drużyna
Legionowa", a używanie nazwy "Legia" przed reaktywacją klubu w latach
20-tych ma być podobno fikcją.


Otóż z całą pewnością nazwy "Legia" używano już w 1917!
Tak właśnie nazwała jeszcze-nie-warszawiaków krakowska prasa przy okazji
meczu z Cracovią 19 sierpnia 1917. Nazwa "Drużyna Legionowa" nie pada
ani razu.

Komplet dowodów (fotokopie dzienników Czas i IKC) na WikiPasy.pl
http://www.wikipasy.pl/Grafika:IKC_1917-08-19.jpg
http://www.wikipasy.pl/Grafika:IKC_1917-08-21_foto_1.jpg
http://www.wikipasy.pl/Grafika:IKC_1917-08-21_foto_2.jpg
http://www.wikipasy.pl/Grafika:Czas_1917-08-20.jpg
http://www.wikipasy.pl/Grafika:IKC_1917-08-26.jpg
http://www.wikipasy.pl/Grafika:IKC_1917-09-08.jpg
i najbardziej zaskakujący:
http://www.wikipasy.pl/Grafika:IKC_1917-06-12.jpg
ale to chyba raczej pomyłka dziennikarza z tym 5 pułkiem"

DobryChłopak
13-04-2008, 13:30
Coś Ty zrobił, przecież KSP będzie teraz musiało pozmienać co drugi post na swoim forum ;]

Snopek
18-05-2009, 23:24
Pozwolę sobie odświeżyć stary temat. Jak słusznie RG zauważył, nazwa "Drużyna Legionowa" była tylko nazwą potoczną. Jednak wątpliwości budzi fakt, jak drużyna nazywała się, po reorganizacji klubów wojskowych w 1957 roku. Jedynie co jest pewne powrócił człon "Legia", pewności nie ma czy była to "CWKS Legia" czy "WKS Legia". Opcja nr. 2 podawana między innymi przez encyklopedia FUJI - która co ciekawe z góry przeprasza za pomyłki - jest jak dla mnie nieprawdziwa, gdyż człon "centralny" który rzekomo został porzucony, nie miał prawa przetrwać choćby w potocznym nazewnictwie, przez tak długi okres. A może jest coś o czym po prostu nie wiem :hmm:

Raffi
19-05-2009, 08:47
oczywiście że WKS - zobacz na programy meczowe, proporczyki z meczów pucharowych z tych lat itp.
Vide (1966):
http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/631/87/42/631874278_1
Za to moment powrotu jest nie do końca jasny, ale to parę lat później.

A kibice Lecha do tej pory śpiewają o "Kolejorzu", mimo że Kolejarza Poznań nie ma już od 1957 ;)

crolick
19-05-2009, 11:29
No właśnie - a dlaczego śpiewają o Kolejorzu a nie Kolejarzu?! Jakaś gwara czy co?

legart
19-05-2009, 11:37
No właśnie - a dlaczego śpiewają o Kolejorzu a nie Kolejarzu?! Jakaś gwara czy co?


Gwara poznańska, tak samo mówia gorzoła, a nie gorzała

matx
19-05-2009, 11:53
Gwara poznańska, tak samo mówia gorzoła, a nie gorzała

Albo kominiorz zamiast kominiarz. "Nie strasz dzieci kominiorzem" kiedyś w robocie mi jeden poznaniak przez telefon powiedział.

crolick
19-05-2009, 12:36
Ciekawe, zawsze myślałem, że tak to na Śląsku mówią. Dzięki!

Snopek
19-05-2009, 22:27
oczywiście że WKS - zobacz na programy meczowe, proporczyki z meczów pucharowych z tych lat itp.
Vide (1966):
http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/631/87/42/631874278_1
Za to moment powrotu jest nie do końca jasny, ale to parę lat później.

A kibice Lecha do tej pory śpiewają o "Kolejorzu", mimo że Kolejarza Poznań nie ma już od 1957 ;)

Masz rację, dziś w empiku zajrzałem do "Ich Legii", są tam zdjęcia z obchodów 50 lecia istnienia klubu, na których można zauważyć nazwę "WKS Legia". Natomiast powrót o którym napisałeś, rzeczywiście nastąpił na początku lat 70-tych. Poniżej zdjęcie z 1974 roku, na proporczyku widać "CWKS Legia".

http://legia.com/www/pliki/warminski/historia28.jpg

FortArt
19-05-2009, 23:18
Skoro już mnie cytujecie w tym wątku ;) to ja mam taką sprawę.
Czy ja mógłby prosić o odniesienie się do tego artykułu
http://www.wikipasy.pl/Plik:Polska_Zbrojna_1922-12-10.jpg ?
Chodzi oczywiście o drugi i trzeci akapit. Autorem jest działacz i kronikarz Legii. Wynika z niego, że mimo używania nazwy "Legia" klub nie nawiązywał do tradycji drużyny Legionów Polskich i za datę powstania uważał rok 1920.

Foxx
20-05-2009, 15:52
Korzystając z okazji, przypominam dwa dyżurne teksty z czasów bardzo starej dyskusji z kibicami KSP. Obejmują zbiorczo większość podnoszonych przez nich wątków ;)



Poniżej moja odpowiedź z Kibice.net. Generalnie sklada się z trzech punktów:

1. Gawkowski przemilcza fakty nie pasujące do założonej teorii. Np. korzystając z faktu istnienia konfliktu Mielecha z działaczami rzutującego na jego identyfikację z kolejnymi formalnymi strukturami klubu, grając kontekstem użycia nazwy "Legia", "historyk" próbuje nam wcisnąć, że Mielech nie utożsamiał Legii legionowej z warszawską. Jakby ktoś swoją wiedzę opierał tylko na tej "publikacji" - musiałby dojść do wniosku, że tak było. A tak nie było. Już w pierwszej odpowiedzi K. w NL był cytat z podsumowania własnej kariery przez samego Mielecha:

"Swoją karierę sportową w Legii zakończyłem 10 kwietnia 1927 roku meczem z Polonią (2-2). W Legii zaczęłem występować w kwietniu 1916 roku i grałem przez 7 lat (z przerwami) biorąc udział w ponad 100 spotkaniach i strzelając około 60 bramek."

Sam Gawkowski w odpowiedzi NL pisze, że słowa te padly tuż przed śmiercią Mielecha, czyli są niejako jego ostatnim słowem na ten temat. Czy "profesjonalny historyk" mógł coś takiego pominąć w pierwszym "atykule"? Nie wiem, jak Szczepłek mógłby "zmienić zdanie", skoro bazuje na tym samym źródle, które się nie zmieniło tylko dlatego, że Gawkowski je zignorował, bo "stanowiło absolutny wyjątek". Pisze też o "rzekomym jubileuszu" w 1966, ignorując fakt, że Legia od momentu reaktywacji nigdy nie uznawała za rok powstania klubu daty innej, niż 1916, a pierwszy jubileusz obchodziła w... 1926. Ale tego również się nie dowiemy z tej "publikacji". Znamy pewien klub, który przez lata obchodził oficjalne jubileusze roku założenia 1915, a obecnie 1911, prawda? Czy któryś z nich Gawkowski nazwał "rzekomym"?

2. Związki między Legią legionową, a WKS. Tu również Gawkowski nie jest w stanie obronić swoich teorii. K. napisał:

"O związkach Legii z Warszawą można mówić według Gawkowskiego dopiero od roku 1920 kiedy to na spotkaniu grona oficerów założono Wojskowy Klub Sportowy. Gawkowski podkreśla, że założycielami byli zupełnie inni oficerowie niż w przypadku legionowej "Legii", co według niego oznacza, że: "traktowanie legionowej Legii jako tożsamej z warszawską musi budzić sprzeciw każdego historyka". Jak podkreśla autor, jedyną osobą z Legii 1916 roku na zebraniu założycielskim WKS-u był Zygmunt Wasserab. Szkoda, że Gawkowski nie wyjaśnił jaką funkcję w obu przypadkach pełnił pan Wasserab. Otóż o ile pomysł założenia drużyny za czasów legionowych należy przypisać Antoniemu Poznańskiemu, o tyle idea przekształcenia drużyny w regularny klub należy właśnie do Wasseraba. Zygmunt Wasserab był zarówno pomysłodawcą założenia pierwszego wojskowego klubu piłkarskiego, jak również przewodniczącym zebrania założycielskiego Legii 1916 roku oraz wiceprezesem zarówno Legii z czasów Legionów, jak i w Wojskowym Klubie Sportowym. Był on również gorącym orędownikiem dodania do nazwy WKS członu Legia i nawiązania do tradycji Legii 1916 roku, co mu się oficjalnie udało dwa lata później. Od roku 1916 do 1927 mimo różnych zawirowań sprawował w Legii funkcje ściśle kierownicze, w zarządzie klubu najczęściej na stanowisku wiceprezesa. Nie chodzi zatem o pionka ani o portiera. Właśnie osoba Zygmunta Wasseraba - czy to się Gawkowskiemu podoba czy nie - uwiarygodnia ciągłość historyczną pomiędzy Legią 1916 roku a Legią do czasów dzisiejszych."

Gawkowski w przytoczonym przez Ciebie tekście "prześlizguje się" nad sednem - kwestią funkcji sprawowanych przez Wasseraba w kolejnych wcieleniach Legii, i wiedząc że tu nic nie wskóra - skupia się na próbach podważenia drugoplanowej, dalszej części tego fragmentu tekstu, w której wymieniani są różni zawodnicy, podając własną interpretację, czy w danej chwili reprezentowali oni Legię, czy Galicję. Dlaczego jednak w swoim artykule nie napisał o roli Wasseraba, na siłę robiąc z kluczowej osoby jednego z setek anonimowych działaczy, ani słowem nie odnosząc się do stanowisk zajmowanych przez niego w strukturach Legii? Czyżby kolejny "absolutny wyjątek"?

3. Gawkowski stosuje zupelnie inne kryteria w badaniu genezy Legii (gdzie skupia się na formalnych strukturach, walnych zebraniach, itd.) i Polonii (gdzie dla odmiany szuka jakichkolwiek, choćby najluźniejszych, związków między kolejnymi formami organizacyjnymi, a nawet pre-organizacyjnymi - kwestia owych "zaczątków", które mnie rozbawiły w Twoim pierwszym cytacie). I tu wkleję cytat, który Cię zaskoczy (i, podobnie jak kiedyś, wyjaśni trochę Animatronicowi ;)). Ponieważ, jak pisałem, ta dyskusja od czasu do czasu wraca - kolega Alien poczynił kiedyś bardzo przytomny post na ten temat. Gdyby Waszych "historyków" było stać na takie zdroworozsądkowe podejście, w ogóle nie byłoby sprawy.


widzisz Animatronic - gdyby stosowac wzorce zachodnie - tzn. powstanie statutu klubowego, obranie barw i herbu to i KS Cracovia za date powstania miałaby rok 1907, kiedy doszlo do fuzji pomiedzy druzyna Szeligowskiego (koszulki w bialo-czerwone pasy), a Akademickim Klubem Sportowym Cracovia (niebieskie koszulki z biala szarfa). poniewaz jednak obie druzyny, ktore powolaly KS Cracovia powstaly w 1906 - ta date uwaza sie za date powstania klubu. w Anglii, Holandii czy Francji byloby to odrazu zakwestionowane - tam fuzja jest jednoznaczna z zalozeniem nowego klubu.
Polonia Warszawa powstala jako fuzja trzech druzyn szkolnych Korony, Stelli i Merkurego, ktore same w sobie istnialy juz od 1908 - ale pierwszy mecz rozegrala w listopadzie 1911 z... Korona zreszta, ktora jak widac mimo fuzji istaniala nadal - troche bylo to wszystko skomplikowane :) . dlatego obecnie ta date przyjmuje sie jako powstanie KSP, choc oficjalnie jako samodzielny klub Polonia zaczela funkcjonowac w pazdzieniku 1915 roku. czyli znowu - z polska dowolnoscia mamy jako date powstania 1911 - na zachodzie by nam wpisali 1915.
to samo nasi lokalni rywale - jako druzyna sportowa Legia powstala w 1916 i zostala rozwiazana rok pozniej. w 1920 powstal WKS Warszawa, ktory w 1922 przeprowadzil fuzje z... Korona (tak, tak - ta sama co kiedys z Polonia :)) - nowy klub nazwano Legia i uznano za spadkobierce druzyny z 1916 - i znowu polskie realia wg. mnie dopuszczaja uzywanie przez Legie tego roku jako daty powstania - zachodnie by to wykluczyly i wyznaczyly date powstania na 1922.
Po prostu przed 1918 kiedy Polska nie funkcjonowala jako samodzielne panstwo zakladanie polskich stowarzyszen sportowych bylo zaleznie od miasta trudne, bardzo trudne, albo wrecz niemozliwe. stąd kluby czesto przyjmuja jako date powstania klubu stworzenie zrebow druzyny, tudzież powstanie innej druzyny, ktorej tradycje zostaly później przejete.


Jest to dość proste i logiczne. Uczciwe rozwiązania są tylko dwa: albo przyjmuje się podejście "polskie" (nieformalne) w odniesieniu do opisu historii obu klubów, albo "zachodnie" (formalne). Tymczasem u Was (i co gorsze u "historyka", legitymizującego swoje nieuczciwe podejście zacną stopką redakcyjną periodyku "Mówią Wieki", nie podając jednak w notce o autorze, że współpracuje z pismem kibiców Polonii i "swój szalik" nie tyle "odklada na półkę", co chowa pod sweter) zdecydowanie dominuje świadome zróżnicowanie metody.

Powtarzam jeszcze raz - gdyby Gawkowski podszedł do sprawy uczciwie, nie byłoby tematu. Ale nie podszedł.

Kwestia uporczywego "zainteresowania" Legią sympatyzujących z Polonią autorów, którzy nie mogą się oprzeć przed wciskaniem nam "jedynie slusznej" historii nie tylko Legii, jako klubu, ale nawet jej kibicowania (kardiologiczna analiza zawartości serc Warszawiaków przed II wojną) zasługuje na oddzielny tekst...

Cała dyskusja ---> http://www.kibice.net/forum/viewtopic.php?t=4175&postdays=0&postorder=asc&start=100
http://forum.legialive.pl/showthread.php?p=310559



1. Powstanie i warszawskość Legii.

Nie chce mi sie parafrazować cudzych tekstów, więc wkleję. Galicyjskie początki, czyli tzw. "Legia legionowa" vel "drużyna legjonowa":

"Można zaryzykować stwierdzenie, że nie byłoby dzisiejszej Legii, gdyby nie wybuch I wojny światowej. Spotkanie się w tym samym miejscu, w tym samym czasie, takich a nie innych - połączonych wspólną pasją i jednakowymi chęciami - ludzi, umożliwił właśnie globalny konflikt zapoczątkowany zamachem w Sarajewie. Zapewne w pierwszych latach poprzedniego ustroju - czasach powszechnego hołubienia wszelkich służb mundurowych - ktoś wpadłby na pomysł, by stolica miała swój centralny klub wojskowy, jednak zarówno jego charakter, jak i nazwa znacznie różniłyby się od urokliwej przeszłości drużyny powstałej w drugim dziesięcioleciu ubiegłego wieku. Była wiosna 1915 r., wielu sportowców znalazło się w wojskowych szeregach. Część z nich, skupiona przez Józefa Piłsudskiego pod egidą jego Legionów Polskich - walczących w służbie Cesarza Austro-Węgier - stacjonowała w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. W czasie przerw w walkach i ćwiczeniach militarnych chętnie uprawiali sport, a ich szczególną sympatią cieszyła się piłka nożna (zdecydowana większość z nich pochodziła z silnych wówczas futbolowo okręgów: krakowskiego oraz lwowskiego). Pomysłodawcą powołania jednego z wielu wówczas zespołów wojskowych był Antoni Poznański. Pierwsze treningi, wewnętrzne gierki, z czasem również nieoficjalne mecze przeciw innym - na prędce utworzonym - ekipom, tylko umacniały ów zapał. Niezła zaś gra, spore zaangażowanie, osiągane wyniki, a przede wszystkim chwilowe ustabilizowanie się sytuacji na froncie i przychylność dowództwa, doprowadziły do zalegalizowania futbolowej działalności żołnierzy-piłkarzy. Toteż już w połowie marca 1916 r. (przyjmuje się okres między 5, a 15 marca 1916 r., bowiem dokładna data nie zachowała się w archiwach), na wniosek chorążego Zygmunta Wasseraba, w kancelarii kompanii sztabowej Komendy Legionów Polskich w lasach niedaleko Maniewicz na Wołyniu (tereny dzisiejszej Ukrainy) - gdzie w międzyczasie przeniosły się Legiony - odbyło się założycielskie zebranie piłkarskiej drużyny sportowej. Miała ona ambicję wyróżnić się ponad inne istniejące wówczas wojskowe zespoły w Legionach Polskich, składające się w zasadzie wyłącznie z żołnierzy konkretnych pułków, kompanii czy brygad i z luźnej ekipy przemienić się w pierwszy wojskowy klub sportowy z własnymi władzami, statutem i barwami. Prezesem mianowano chorążego Władysława Groele, a na wniosek zmobilizowanego piłkarza Cracovii - plutonowego Stanisława Mielecha (późniejszy strzelec pierwszej bramki w historii mistrzostw Polski), przybrał on nazwę "drużyna sportowa Legja" (pisownia oryginalna). Od połowy lat 60. XX w. wielu historyków hołduje tezie, że miała ona nawiązywać do tradycji legionów Cesarstwa Rzymskiego, walczących w Anglii i zapoznających tamtejszą ludnoŚć z prawzorem współczesnego futbolu - grą o nazwie "harpastum". To jednak wierutna bzdura, wynikająca - a jakże by inaczej - z ówczesnej poprawności politycznej, co gorsza powtarzana później bezmyślnie przez kolejnych autorów. Jej geneza jest zdecydowanie prostsza i bardziej oczywista. Legia - naturalnie od Legionów... ale tych, które tworzyli Mielech wraz z kolegami. Jako barwy obrano białe koszulki i białe spodenki, jednakże wzdłuż trykotów przebiegał ukośnie czarny pas. Miała to być analogia do Czarnych Lwów - powszechnie (choć mylnie) uważanego za najstarszy piłkarski klub powstały na ziemiach polskich, świadcząca że Legia to pierwszy na nich zespół wojskowy. Herbem zaś, stała się biała litera "L" na czarnym tle (dziś jest na odwrót). Niemal od razu drużyna zaczęła rozgrywać pierwsze spotkania i - co warte odnotowania - żadnego z nich nie przegrała. Najstarsze zachowane rezultaty informują o zwycięstwach "Wojskowych": 7-0 nad Dywizyjnym Zakładem Sanitarnym oraz 6-4 i 3-1 przeciwko 4 pułkowi piechoty Legionowej, a także remisie 3-3 z 6 pułkiem piechoty Legionowej. Lipcowa ofensywa wojsk rosyjskich sprawiła, że Legiony musiały wycofać się bardziej na zachód. W ten to właśnie sposób drużyna znalazła się w Warszawie i od jesieni 1916 r. nierozerwalnie związana jest wyłącznie z tym miastem, choć - co ciekawe - w momencie przenosin nie było niej ani jednego warszawiaka. 29 kwietnia 1917 r. na Agrykoli "Legioniści" po raz pierwszy zagrali w dzisiejszej stolicy, remisując z tutejszą Polonią 1-1. Jeszcze lepiej zaprezentowali się oni 19 sierpnia 1917 r., podczas zwycięskiego (2-1) pojedynku w Krakowie z tamtejszymi "Pasami", po którym zostali powszechnie uznani za nieoficjalnych mistrzów Polski. Wszystko zaczynało wyglądać coraz lepiej, jednak tuż po zakończeniu wojny - w listopadzie 1918 r. - zdecydowana większość żołnierzy została zdemobilizowana i mając taką możliwość wróciła w swe rodzinne strony, co spowodowało rozwiązanie zespołu."

Od "drużyny legjonowej" do warszawskiej Legii:

"stan taki utrzymywał się do końca roku 1919, gdy to grupa zawodowych już żołnierzy byłej armii legionowej (przeważnie wyższych stopni, głównie zaś oficerów) postanowiła wskrzesić drużynę, w której występowała zaledwie kilkanaście miesięcy wcześniej. Efekt ich starań zwieńczono 14 marca 1920 r. w salach kasyna oficerskiego warszawskiego Zamku Królewskiego oficjalnie reaktywując Wojskowy Klub Sportowy Warszawa (jeszcze bez nazwy "Legia"), z pułkownikiem Aleksandrem Litwinowiczem, jako prezesem. Dla uczczenia odrodzonej półtora roku wcześniej ojczyzny za barwy klubowe postanowiono przyjąć obydwa kolory narodowe, czyli biały i czerwony. Miesiąc później - 18 kwietnia 1920 r. - piłkarze rozegrali swój pierwszy mecz, zwyciężając 13 pułk piechoty 5-1, zaś 9 maja 1920 r. pokonali aż 9-2 Mission Francaise. Rok ten - podobnie jak i następny - okazał się mimo wszystko niezbyt dobry pod względem wyników sportowych, bowiem z racji agresji bolszewików na ziemie odrodzonej Polski, wielu ówczesnych piłkarzy musiało chwycić za broń i udać się na front, by strzec niepodległości ojczyzny. Nie dziwi więc fakt, że w 1920 r. zarząd okręgu warszawskiego nie desygnował WKS-u do premierowych - choć z powodu wspomnianej wojny z bolszewicką Rosją nie dokończonych - mistrzostw Polski. W tamtych czasach zdecydowanie dynamiczniej rozwijały się kluby "cywilne" aniżeli wojskowe, bowiem w tych drugich grali właściwie tylko żołnierze z służby zasadniczej, często zupełnie przypadkowi, mający naturalnie inne (ważniejsze) obowiązki, co w oczywisty sposób utrudniało działalność stricte sportową (a trzeba pamiętać, że czynny udział cywili w klubach wojskowych był zakazany statutowo). Rok później - w pierwszej fazie (rozgrywki na szczeblu poszczególnych okręgów, czyli tzw. Klasy A) kolejnych mistrzostw Polski - WKS zajął w okręgu warszawskim ostatnie (trzecie) miejsce (przegrywając w dodatku wszystkie cztery spotkania i strzelając w nich zaledwie... jedną bramkę), ulegając 8 czerwca 1921 r. w inauguracyjnym meczu stołecznej Koronie 0-3 (podobnie jak w czterech następnych edycjach eliminacje wygrała Polonia Warszawa i to ona awansowała do tury finałowej). Jako, że w takich warunkach ciężko było zbudować silną drużynę władze klubu zdecydowały się na radykalne rozwiązanie. 31 lipca 1922 r., podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia członków uchwalono nowy statut, wzorowany na dokumencie założycielskim lwowskiej Pogoni, a dopuszczający udział w działalności klubu również osoby cywilne oraz dodano do dotychczasowego członu WKS słowo LEGIA (pełna nazwa brzmiała więc Wojskowy Klub Sportowy "Legia" Warszawa). W zasadzie dopiero od tego dnia można oficjalnie mówić o Legii Warszawa, jako takiej. We wrześniu tegoż roku doszło ponadto do połączenia z pierwszym pogromcą - wspomnianą Koroną, a korzyści z fuzji miały odnieść obie strony. Od lipca 1922 r. Legia - jako pierwsza w Warszawie - posiadała już bowiem swój własny plac gry - tzw. boisko Dowództwa Okręgu Korpusu." (...) 9 sierpnia 1930 r. - po trzyletniej budowie - uroczyście otwarto przy ulicy Łazienkowskiej - Stadion Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, a podczas jego inauguracji Legia zremisowała w towarzyskiej potyczce z Europą Barcelona 1-1.(...)"
http://legialive.pl/historia/

2. Legia w czasach '45 - '89/kluby za komuny. W historii Legii z tamtych lat można wyodrębnić następujące okresy: - do listopada 1949, gdy powołany w kwietniu '45 I WKS Warszawa zaczął rozgrywać mecze przy Łazienkowskiej, by w czerwcu oficjalnie powrócić do nazwy WKS Legia Warszawa. Wśród organizatorów byli przedwojenni działacze, którzy jednak szybko "znikali" (szerszy opis działań władz komunistycznych wobec nich m.in. w: Andrzej Gowarzewski, Stefan Szczepłek, Legia Warszawa. 80 lat "Zielonych" - księga jubileuszowa, Katowice 1995) - między listopadem '49, a początkiem lipca '57, gdy po stalinowskiej "reformie" systemu klubowego pozmienianio klubom nazwy i stworzono sieć resortową. W przypadku wojska był to klub centralny z filiami: CWKS Wrocław (późniejszy Śląsk) oraz CWKS Kraków (Wawel). W tamtym okresie kluby były praktycznie sportowymi agendami resortów. Zabawne są więc jakiekolwiek zarzuty ze strony kibiców klubów związanych w tamtym okresie np. z ministerstwem przemysłu ciężkiego, milicją, czy kolejnictwem. Każdy grał swoje. - '57 - '80. Po powrocie do tradycyjnej nazwy, komunistyczne praktyki w wersji light. No i dochodzimy do zabawnej legendy klubów kolejowych i np. Górnika. Sytuacja każdego z nich była trochę inna. Sekcję piłkarska warszawskiej Polonii dotknęły dwa nieszczęścia naraz. Nieudolni działacze oraz uczynienie faworyta poznańskiego KW PZPR "centralnym" klubem gałezi kolejowej doprowadziło do wieloletniej sportowej marginalizacji. O tym, że mogło być inaczej, świadczą wspaniałe sukcesy w lekkiej atletyce (Irena Szewińska), czy koszykówce. I to chyba tyle na temat odwiecznego "mesjanizmu" kibiców "Czarnych Koszul", mocno podkręcanego przez działacza, który na liscie Wildsteina figuruje jako TW. Sytuacja Górnika Zabrze była najbardziej czytelna. Gałęź przemysłu, która w epoce Gierka wygenerowała "arystokrację proletariatu" nie mogła być niedoinwestowana. I nie była - o czym świadczy liczba tytułów. W podobnych dyskusjach (nad tym, ile poszczególne kluby zawdzięczają komunie) zawsze proponuję prosty test. Porównanie ich wyników sportowych przed II wojną, po niej i po '89. - '80 - '89. Władze PRL mają na głowie poważniejsze rzeczy, niż piłka nożna, czego następstwem jest początek postkomunizmu w tej dyscyplinie sportu (świetnie ukazanego w "Piłkarskim Pokerze"). Jednocześnie w kilku miastach pojawiają się na trybunach elementy protestów społecznych. Bezapelacyjnym liderem był Gdańsk, w którym wystąpiła "unia personalna" tamtejszej Federacji Młodzieży Walczącej z najaktywniejszymi kibicami Lechii. Inne miasta, to: Kraków (Wisła), Wrocław (Śląsk), Szczecin (Pogoń) i Warszawa (Legia). W nieco mniejszym stopniu Gdynia (Arka) i Lubin (Zagłębie). I to chyba tyle w telegraficznym skrócie :)

Chętnych zapraszam do lektury uzupełniającej ;)

http://foxx-news.blogspot.com/2008/09/legia-kilka-historycznych-ciekawostek.html

FortArt
20-05-2009, 20:45
To ciekawe co napisałeś Foxxie. Jednak co najmniej jedno Twoje zdanie jest nieprawdziwe:
fakt, że Legia od momentu reaktywacji nigdy nie uznawała za rok powstania klubu daty innej, niż 1916
Z notatki z 1922 wiemy, że było inaczej, że uznawano rok 1920.

Uznawano rok 1920 nawet wtedy gdy w nazwie była już "Legia". Budzi to wątpliwość co do pochodzenia tej nazwy. Jakie ówczesne źródła (pytam bo nie wiem, nie by kwestionować) wkazują, że nazwa nawiazywała do Legii '1916 ?

Mamy zatem WKS zorganizowany w 1920, który w pewnym roku (którym?) zmienia uznawaną przez siebie datę założenia na rok 1916. To prawda, ze WKS ma wtedy jedną, wkrótce dwie arcyważne osoby z Legii '1916 jednak pytanie brzmi czy kluby - po jakimś czasie, a zatem wstecz - mogą sobie zmieniać datę powstania?

W tym wypadku w roku 1920 mamy brak ciągłości, mamy formalnie nowy klub, z nową nazwą, który nie nawiązuje do poprzednika (uważa się za nowy) i ma inny herb. Hmm...

FortArt
20-05-2009, 20:50
Otóż z całą pewnością nazwy "Legia" używano już w 1917!

Jeszcze jeden przypadek użycia nazwy "Legia" w roku 1917
http://www.wikipasy.pl/Plik:Krakauer_Zeitung_1917-08-18.jpg
http://www.wikipasy.pl/Plik:Krakauer_Zeitung_1917-08-21.jpg

"Krakauer Zeitung" to krakowski niemieckojęzyczny dziennik wychodzący w czasie I wojny. Wydawany przez dowództwo Twierdzy Kraków, głównie dla żołnierzy.

Foxx
20-05-2009, 21:33
To ciekawe co napisałeś Foxxie. Jednak co najmniej jedno Twoje zdanie jest nieprawdziwe:
fakt, że Legia od momentu reaktywacji nigdy nie uznawała za rok powstania klubu daty innej, niż 1916
Z notatki z 1922 wiemy, że było inaczej, że uznawano rok 1920.

Uznawano rok 1920 nawet wtedy gdy w nazwie była już "Legia". Budzi to wątpliwość co do pochodzenia tej nazwy. Jakie ówczesne źródła (pytam bo nie wiem, nie by kwestionować) wkazują, że nazwa nawiazywała do Legii '1916 ?

Mamy zatem WKS zorganizowany w 1920, który w pewnym roku (którym?) zmienia uznawaną przez siebie datę założenia na rok 1916. To prawda, ze WKS ma wtedy jedną, wkrótce dwie arcyważne osoby z Legii '1916 jednak pytanie brzmi czy kluby - po jakimś czasie, a zatem wstecz - mogą sobie zmieniać datę powstania?

W tym wypadku w roku 1920 mamy brak ciągłości, mamy formalnie nowy klub, z nową nazwą, który nie nawiązuje do poprzednika (uważa się za nowy) i ma inny herb. Hmm...

Z jakiej notatki? Klubowej? Proponowałbym jednak uważne wczytanie się w treść posta Aliena_KSP.

Poza wszystkim - osoba Z. Wasseraba oraz słowa S. Mielecha. Krótka piłka.

FortArt
20-05-2009, 21:57
Z jakiej notatki? Klubowej?

Tej z "Polski Zbrojnej"

Foxx
21-05-2009, 05:39
Ja przecież piszę wyraźnie, że sam klub za datę swojego powstania zawsze uznawał 1916, rok założenia Drużyny Legjonowej, nazywanej również Legią. Ty tymczasem przytaczasz tekst autora piszącego, że sekcja piłkarska (wcześniej była to amatorska druzyna kolegów z wojska) powstała w 1920. Ale w rzeczywistości jako WKS Warszawa, a nie "Wojskowy Klub Sportowy 'Legija'", jak pisze autor notki, którą przywołujesz - nazwa ta, jak parokrotnie napisałem, została dodana do "WKS" w wyniku starań Z. Wasseraba, pomysłodawcy powstania Drużyny Legjonowej z 1916, w roku 1922. Nazwy "Legija" można więc było użyć wyłącznie w formie potocznej, nawiązując nieświadomie do... druzyny z 1916.

Jak widać, pan z "Polski Zbrojnej" nieprzesadnie dbał o precyzję. A ja o nią proszę - wszak dla odmiany pomysłodawca nazwy Drużyny Legjonowej - Legia, S. Mielech otwartym tekstem stwierdził, że w Legii grał od roku 1916 (co również wyżej przytoczyłem). Obie nazwy były stosowane zamiennie, o czym świadczy przytoczona przez Ciebie relacja z "Krakauera". Nawet polonijny "historyk" Gawkowski nie był w stanie tego "przeskoczyć", więc na własne potrzeby dokonał rozdziału na - jego zdaniem - dwa nie związane ze sobą byty: "Legię legionową"/"galicyjską drużynę legionową" (stosując wymiennie nazwę "Legia") oraz Legię Warszawa.

Fakt oficjalnego uznawania daty powstania przez dany klub jest o tyle istotny, że w odróżnieniu od siąsiadów zza miedzy (których klub np. wydawał oficjalne pamiątki z datami powstania kolejno: 1915, 1912, 1911 jeszcze w latach '90), pierwsza okrągła rocznica powstania Legii Warszawa miała być oficjalnie obchodzona w 1926, impreza jednak nie doszła do skutku w efekcie zamachu majowego.

Czy mam jeszcze raz poprosić, byś znalazł w pierwszej mojej odpowiedzi cytat z Aliena_KSP, który przytomnie wykłada uwarunkowania formalne dotyczące amatorskich drużyn i organizacji sportowych pod zaborami i później na przykładzie Cracovii, Polonii i Legii, czy dla ułatwienia wkleić ponownie?

Legia jest oficjalnym i jedynym spadkobiercą Drużyny Legjonowej, formalnie założonym jako klub w 1920 i symbolicznie podkreślającym tą ciągłość w 1922, gdy do nazwy "WKS Warszawa" dodano człon "Legia". Od tamtej pory też klub ten mógł zatrudniać również osoby cywilne.

Jakaś nieprecyzyjna notka dziennikarska (sic!) ma na to wszystko wpływ umiarkowany. Ale rozumiem, że się starałeś :] ;)

EDIT: Trochę uszczegółowiłem post. Pierwotnie skupiłem się na dacie powstania, nie komentując wątku związanego z nazwą.

Jaro(L)
22-05-2009, 09:53
Witam

Ma Ktoś może wyniki meczów Legii z Pucharu Zlotu Młodych Przodowników z 1952 roku?

Na razie ustaliłem:

27 kwietnia 1952; Cracovia - Legia 1:2 (0:2)
17 maja 1952; Legia - Cracovia 2:3 (0:0)

brakuje wyników z meczów z:

Ruchem Chorzów, ŁKSem Łódź, Lechem Poznań oraz Górnikiem Radlin.

Snopek
22-05-2009, 22:22
Odsyłam do literatury fachowej - A. Gowarzewski "Encyklopedia piłkarska FUJI. 75 lat PZPN - księga jubileuszowa". O ile pamiętam cały przebieg Pucharu Zlotu Młodych Przodowników - coś na wzór dzisiejszego Pucharu Ekstraklasy - jest tam dokładnie opisany.

Zapewne mało kto zwrócił uwagę na lekturę uzupełniającą, do której link dał Foxx. Dlatego wklejam tu krótkie fragmenty, na które naprawdę warto zwrócić uwagę.

Co do zachowania publiczności, obalające przekonanie że w przeszłości było idealnie:


Jak zachowywała się publiczność? Z relacji prasowych wynika że nie należała do najspokojnieszych. Najwięcej zastrzeżeń budzili kibice na Górnym Śląsku i w Warszawie. Ci pierwsi swego czasu "wsławili się" pobiciem piłkarzy Cracovii, z kolei stołeczni fani budzili powszechne zgorszenie niewybrednymi okrzykami pod adresem zespołu przeciwnika.


Nieustającą bolączką były obelgi rzucane z trybun, zazwyczaj komentujące postawę sędziego bądź grę przeciwnika. Oczywiście nie ma żadnego porównania z dniem dzisiejszym, bo w przedwojennej Polsce sędzia mógł być co najwyżej "kaloszem", ale i tak dla ówczesnych obrońców moralności, "chamstwo na stadionach" było jednym z ulubionych tematów. "Co innego, że atmosfera na boisku Legii jest dla drużyn przyjezdnych więcej niż przykra. Najwyższy czas aby zarząd Legii zajął się takimi widzami i pouczył ich, że dobre wychowanie jest cechą równie cenną w salonie, jak na trybunie sportowej"

I ten który jest moim zdaniem, najbardziej istotny. Dotyczy okresu Powstania Warszawskiego:


Do walki stanęło wielu reprezentantów naszego klubu. Część z nich poniosło najwyższą ofiarę. Zginęli obiecująco się zapowiadający pływacy, bracia Kazimierz i Stanisław Kosowscy. Na Czerniakowie, tuż obok swojego stadionu, walczył znany lekkoatleta, Jerzy Downarowicz, należący do zgrupowania Czata 49. Za swoją postawę w Powstaniu został dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych. Przechodząc obok klubowych kas nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie przez środek ulicy Łazienkowskiej przebiegała linia frontu. To właśnie w tym miejscu we wrześniu powstańcy odpierali szturm przeważających sił niemieckich. Końca powstania nie doczekał również zapaśnik, wielka nadzieja polskiej reprezentacji, młody Henryk Hebda. Inny zapaśnik, uczestnik olimpiady w Berlinie, Henryk Ślązak, zginął na Marymoncie rozjechany przez nieprzyjacielski czołg. Niemal w komplecie walczyła sekcja tenisowa, która przed wojną należała do najsilniejszych w kraju. Ksawery Tłoczyński został ciężko ranny, a jego partner deblowy, Jerzy Gotschalk, zginął. Poległ także znakomity płotkarz, Stanisław Sulikowski, końca wojny nie doczekali ciężarowcy Aleksander Mączki i Leon Bresler. Piłkarz Legii i reprezentant Polski, Jerzy Łysakowski, prosto z powstańczego frontu trafił do obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Długa, bardzo długa jest lista legijnych sportowców, którzy stanęli do walki o swoje miasto. Tylko niewielka część nich wróciła do sportu, większość już tej szansy nie miała. Jednak wszyscy oni zapisali się złotymi zgłoskami na kartach historii Legii, chociaż wielu z nich nigdy nie odniosło znaczących sukcesów na sportowej arenie. Pamiętajmy o nich. Zawsze.

FortArt
24-05-2009, 19:13
Ja przecież piszę wyraźnie, że sam klub za datę swojego powstania zawsze uznawał 1916, rok założenia Drużyny Legjonowej, nazywanej również Legią. Ty tymczasem przytaczasz tekst autora piszącego, że sekcja piłkarska (wcześniej była to amatorska druzyna kolegów z wojska) powstała w 1920.

Prawdopodobnie w pośpiechu nieuważnie przeczytałeś.
"Wojskowy Klub Sportowy "Legia" powstaje na wiosnę 1920"
oraz "od chwili powstania klubu t.j. maja 1920."

Wyraźnie zatem sam klub początkowo uznawał za datę powstania rok 1920.



Jak widać, pan z "Polski Zbrojnej" nieprzesadnie dbał o precyzję. [...]
Jakaś nieprecyzyjna notka dziennikarska (sic!) ma na to wszystko wpływ umiarkowany.

Nie rób sobie żartów. Autor to działacz i kronikarz Legii. A sam artykuł to cześć przez niego pisanej dość obszernej monografii Legii jaka ukazywała się przez kilka kolejnych dni w Polsce Zbrojnej.



Czy mam jeszcze raz poprosić, byś znalazł w pierwszej mojej odpowiedzi cytat z Aliena_KSP, który przytomnie wykłada uwarunkowania formalne dotyczące amatorskich drużyn i organizacji sportowych pod zaborami i później na przykładzie Cracovii, Polonii i Legii, czy dla ułatwienia wkleić ponownie?
Niewielkie związki ma to z moim pytaniem, które ponawiam poniżej.



Legia jest oficjalnym i jedynym spadkobiercą Drużyny Legjonowej, formalnie założonym jako klub w 1920 i symbolicznie podkreślającym tą ciągłość w 1922, gdy do nazwy "WKS Warszawa" dodano człon "Legia".

Nazwa Legia dziś bezwzględnie kojarzy się z jednym tylko klubem - Waszym, przedtem tak nie było i kilka klubów taką nazwę miało. Czy jest jakikolwiek dowód na to, że nadanie nazwy Legia warszawskiemu klubowi miało jakiś związek z drużyną legionową?

I poproszę serio, dowód z epoki, nie teksty powstałe po wielu latach.

FortArt
24-05-2009, 19:20
Witam

Ma Ktoś może wyniki meczów Legii z Pucharu Zlotu Młodych Przodowników z 1952 roku?

Na razie ustaliłem:

27 kwietnia 1952; Cracovia - Legia 1:2 (0:2)
17 maja 1952; Legia - Cracovia 2:3 (0:0)

brakuje wyników z meczów z:

Ruchem Chorzów, ŁKSem Łódź, Lechem Poznań oraz Górnikiem Radlin.

Pytałeś mnie o to na Wikipedii i podałem Ci link do Przeglądu Sportowego. Tam komplet wyników jest.
np: 11 maja 1952; Lech - Legia 4:2 (2:1)

Jaro(L)
24-05-2009, 20:07
Tak podawałeś:) Dziękuję

Większość wyników znalazłem poza 2, a mianowicie:

1 czerwca 1952 CWKS Warszawa - Kolejarz Poznań ?:? (?:?)

12 czerwca 1952 CWKS Warszawa - Górnik Radlin ?:? (?:?)

Jeśli mógłbyś mi napisać jeszcze te wyniki - miałbym komplet.

Link do artykułu http://pl.wikipedia.org/wiki/Legia_Warszawa_w_Pucharze_Ligi
Pozdrawiam

Pablo84
24-05-2009, 22:16
Legionistom radzę uważać na posty forarta. Jest to osoba bardzo pocieszna, aczkolwiek sprawia wrażenie historyka.Szkoda tylko, że pamięć ma taką wybiorczą.

Kiedyś już na TWSD się paroktotnie się skompromitował (np wmawiał nam, że trzymaliśmy z hitlerowcami).Na jego nieszczęście teza ta została momentalnie obalona i ośmieszona.Do tej pory nie przeprosił za ten salut rzymski.

Enjoy the show :D

Foxx
24-05-2009, 22:19
Prawdopodobnie w pośpiechu nieuważnie przeczytałeś.
"Wojskowy Klub Sportowy "Legia" powstaje na wiosnę 1920"
oraz "od chwili powstania klubu t.j. maja 1920."

Wyraźnie zatem sam klub początkowo uznawał za datę powstania rok 1920.
Ja wszystko rozumiem, tylko w 1920 nie było w Polsce żadnego klubu o zarejestrowanej nazwie "Legia". Pojawił się dopiero 1922 - co mocno podważa wywody autora z "Polski Zbrojnej". W żadnym miejscu jego wynurzeń nie ma też słowa o tym, że prezentuje oficjalne stanowisko klubu. A dziesiąta rocznica powstania Legii Warszawa była przygotowywana w 1926 i tyle. Rzecz jest nie do podważenia.

Reszty powtarzać mi się nie chce. Jeżeli inicjatywy Mielecha i Wasseraba oraz słowa pierwszego z nich dotyczące jego stażu w Legii nie są "z epoki" - to co czymś takim mogło by być? :roll:

Natomiast koncept, że krótki wywód Aliena_KSP ma "niewielkie związki" z tym, o czym piszemy, pozostawiam pod rozwagę czytelnikom.

Ogólnie bawią mnie zarówno próby "odmładzania" Legii, jak i Wasze "przepychanki" z Resovią. Jak napisał Alien_KSP, stosując formalne cezury powstawania klubów, nie ma opcji, by w przypadku KSC to był rok 1906. Tyle, że nikt od nas nie wbija się na Wasze forum, by toczyć podobne dysputy.

Twórcy Drużyny Legjonowej oraz nazwy "Legia" z 1916 uważali klub utworzony formalnie w 1920 oraz przyjmujący nazwę "Legia" w 1922 za kontynuację własnej inicjatywy z Galicji Wschodniej - i żebyś nie wiem, jak się wytężał - to nie udźwigniesz, taki to ciężar ;)

Pan Artysta
25-05-2009, 07:23
FortArt opisz nam proszę to zdjęcie
co na nim widzisz :)
wiesz tak od serducha i sama prawda
http://i40.tinypic.com/2vsp8qg.jpg

mort
25-05-2009, 17:09
Pytanie jest do FotoArta i sie prosze nie wpie... :D

Snopek
26-05-2009, 21:39
Odbiegając od tematu 8) Kilka filmików wykopanych na tubie.

http://www.youtube.com/watch?v=JI_34vCdaFM
Największe osiągnięcie w europejskich pucharach, 1/2 LM z Feyenoordem. Ten dwumecz zapisał się także w historii ruchu kibicowskiego w Polsce - wszystko się zaczęło, właśnie po wizycie holenderskich fanów w Warszawie. Na filmiku mecz z Rotterdamu.

http://www.youtube.com/watch?v=xZGTykjycHg
Droga do wyżej wspomnianego osiągnięcia.

http://www.youtube.com/watch?v=q248xpaAZxs
Mecz z Interem w UEFA z 1986 roku. Warto zwrócić uwagę na mały szczegół, 2:24 na płocie widać trans "Mateusz 8:24" - tekst z Ewangelii mówiący o zatopieniu łodzi. Jak się można domyśleć, chodzi tu zapewne o miasto Łódź, podobno transparent był wieszany przez cały sezon.

I ten który zapewne większość zna.
http://www.youtube.com/watch?v=IqxbcwwZ0Tw
My wierzymy tylko w CWKS. To co mi się szczególnie podoba w tym filmiku, to tempo śpiewania przez Żyletę tej piosenki. Równo i powoli - czyli to czego w ostatnim czasie najbardziej brakuje. Ogólnie doping na polskich stadionach w latach 70-tych ubiegłego wieku, charakteryzował się właśnie śpiewaniem bardzo powolnym. Czyli sytuacja całkowicie odwrotna niż obecnie :roll:

Pan Artysta
27-05-2009, 16:48
Pytanie jest do FotoArta i sie prosze nie wpie... :D

zbiera myśli :)

karakan
27-05-2009, 17:37
http://www.youtube.com/watch?v=q248xpaAZxs
Mecz z Interem w UEFA z 1986 roku. Warto zwrócić uwagę na mały szczegół, 2:24 na płocie widać trans "Mateusz 8:24" - tekst z Ewangelii mówiący o zatopieniu łodzi. Jak się można domyśleć, chodzi tu zapewne o miasto Łódź, podobno transparent był wieszany przez cały sezon.


1:16 szal "Forza Juve" u nas na trybunach.W tamtych czasach musiałbyć to niezły rarytasik.Swoją droga bardzo proroczy!

Snopek
30-05-2009, 19:03
Właśnie na temat tego szala, w komentarzach do filmu było wiele "rozkminek". Padał argument o kontaktach z fanami Juve już w tym okresie - wiadomo od razu odchodzi do lamusa.

Cztery fotki z meczu Legia-Warta Poznań z 1948 roku. Widzimy po brzegi wypełnioną Krytą i Żyletę, a ponoć tuż po II wojnie - przed nią zresztą też - nikt Legii nie kibicował :oczko:

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=155548&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=155547&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=155543&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=155534&g2_serialNumber=3

Wszystkie ze strony fotohistoria.pl - polecam. Archiwalnym fotek dotyczących Legii, jest naprawdę dużo.

Jaro(L)
13-06-2009, 17:18
Wiadomo coś na temat występu Legii w pierwszej edycji PP w 1926 roku?

RadO
14-06-2009, 14:02
Widzimy po brzegi wypełnioną Krytą i Żyletę, a ponoć tuż po II wojnie - przed nią zresztą też - nikt Legii nie kibicował
Bo to kibice Warty :lol:

Snopek
14-06-2009, 14:08
Wiadomo coś na temat występu Legii w pierwszej edycji PP w 1926 roku?

Pierwsza edycja Pucharu Polski odbyła się się na dwóch szczeblach: okręgowym i centralnym. Legia odpadła już w fazie rozgrywek okręgowych. Ogólnie o odpadnięcie z pucharu nie było wtedy trudno, gdyż wylosowana para rozgrywała tylko jeden mecz - o rewanżu nie było mowy. W okręgu warszawskim w pierwszej edycji, zwycięzcą okazała się Warszawianka Warszawa.

Niedawno natknąłem się na publikację księdza Jarosława Wąsowicza pt. "Biało-zielona Solidarność", której tematyka jest fenomen polityczny kibiców Lechii w latach 80-tych. Wzmianek o kibicach Legii nie mogło zabraknąć i nie zabrakło - w jednym z rozdziałów kibic (L) opisuje swoje wspomnienia. Opisane jest m.in życzliwe przyjmowanie fanów Lechii na Ł3 - mimo zakończenia zgody - za ich antykomunistyczną postawę, mecz z Dinamo Tbilisi z 1982 roku oraz wydarzenia z wyjazdu na Wisłę. Zainteresowanym polecam, dobrze że historia ta nie została tak szybko zapomniana :brawo:


Bo to kibice Warty :lol:

:lol2:

FortArt
16-06-2009, 20:24
Legionistom radzę uważać na posty forarta. Jest to osoba bardzo pocieszna, aczkolwiek sprawia wrażenie historyka.Szkoda tylko, że pamięć ma taką wybiorczą.
Dlatego nie polegam na własnej lub cudzej pamięci. Ile razy słyszę, że coś tam ze wspomnień wynika tyle razy w to wątpię. Np wolę Polskę Zbrojną z 1922, od wspomnień Mielecha zapisanych 30 lat później.



Kiedyś już na TWSD się paroktotnie się skompromitował (np wmawiał nam, że trzymaliśmy z hitlerowcami).Na jego nieszczęście teza ta została momentalnie obalona i ośmieszona.

Nie kłam. To bez sensu przecież każdy to może łatwo sprawdzić sprawdzić, że zmyślasz.

Z hitlerowcami trzymało 3 wiślaków.
http://www.wikipasy.pl/images/7/76/Start_1945-10-23_foto_01.jpg
u dołu
Ale to nie jest dyskusja na to forum. To forum Legii.


Do tej pory nie przeprosił za ten salut rzymski.


Ostatnio wyrokiem sądu w Opolu uznano rzekomy salut rzymski za pozdrowienie propagujące faszyzm. To kończy temat.


FortArt opisz nam proszę to zdjęcie
co na nim widzisz :)
wiesz tak od serducha i sama prawda
http://i40.tinypic.com/2vsp8qg.jpg

Już dawno opisałem. http://www.wikipasy.pl/Plik:Wis%C5%82a_Krak%C3%B3w_-_faszystowskie_pozdrowienie.jpg#Znaczenie_tego_ges tu


Tak podawałeś:) Dziękuję

Większość wyników znalazłem poza 2, a mianowicie:

1 czerwca 1952 CWKS Warszawa - Kolejarz Poznań ?:? (?:?)

12 czerwca 1952 CWKS Warszawa - Górnik Radlin ?:? (?:?)

Jeśli mógłbyś mi napisać jeszcze te wyniki - miałbym komplet.

Link do artykułu http://pl.wikipedia.org/wiki/Legia_Warszawa_w_Pucharze_Ligi
Pozdrawiam

Podoba mi się to co zrobiłeś, ale ...
Co powstrzymuje Cię przed wizytą w BN lub BUW?
Bierzesz do ręki Sport lub Życie Warszawy i wszystko wiesz.

FortArt
16-06-2009, 22:28
Ja wszystko rozumiem, tylko w 1920 nie było w Polsce żadnego klubu o zarejestrowanej nazwie "Legia". Pojawił się dopiero 1922 - co mocno podważa wywody autora z "Polski Zbrojnej".

Czyli w tym samym, w którym WKS zmienił nazwę na Legia. Kto był pierwszy?



W żadnym miejscu jego wynurzeń nie ma też słowa o tym, że prezentuje oficjalne stanowisko klubu. A dziesiąta rocznica powstania Legii Warszawa była przygotowywana w 1926 i tyle. Rzecz jest nie do podważenia.

Nie do podważenia jest to, że w roku 1922 klubowy działacz Legii i jej pierwszy kronikarz uważał swój klub za założony w 1920. I nawet się nie zająknął o Legionach.



Reszty powtarzać mi się nie chce. Jeżeli inicjatywy Mielecha i Wasseraba oraz słowa pierwszego z nich dotyczące jego stażu w Legii nie są "z epoki" - to co czymś takim mogło by być? :roll:

Dowolny dokument powstały w 1920-22.



Ogólnie bawią mnie zarówno próby "odmładzania" Legii, jak i Wasze "przepychanki" z Resovią. Jak napisał Alien_KSP, stosując formalne cezury powstawania klubów, nie ma opcji, by w przypadku KSC to był rok 1906.

Cracovia, najstarszy istniejący klub sportowy w Polsce, ma doskonale udokumentowane pierwsze lata swojego istnienia. Znamy dzień, godzinę i miejsce powstania naszego klubu - czego żaden inny klub powstały w tamtych czasach tego o sobie powiedzieć nie może. Do tej pory zgromadziliśmy już 42 skany informacji prasowych o Cracovii z roku 1906 pochodzące z ośmiu gazet z Krakowa, Warszawy, Lwowa i Tarnowa.
http://www.wikipasy.pl/Kategoria:Skany_gazet_z_1906

Jeśli znasz jakikolwiek polski klub o tak udokumentowanej historii to daj znać.

http://www.wikipasy.pl/images/f/f5/Pogo%C5%84_1906-10-21.jpg



Twórcy Drużyny Legjonowej oraz nazwy "Legia" z 1916 uważali klub utworzony formalnie w 1920 oraz przyjmujący nazwę "Legia" w 1922 za kontynuację własnej inicjatywy z Galicji Wschodniej - i żebyś nie wiem, jak się wytężał - to nie udźwigniesz, taki to ciężar ;)

Chciałbym zobaczyć na to jakiś dowód. Z roku 1922. Nie neguję, może tak było, po prostu udowodnij. Wystarczający ciężar dla Ciebie? ;)

A na Wasze forum wbiłem się po to by usłyszeć Wasze zdanie co do daty powstania. Lektura "Polski Zbrojnej" jest całkiem poważnym powodem by skorygować datę założenia Legii zapisaną na Wiki. Chciałem poznać Wasze argumenty.

Pablo84
16-06-2009, 23:00
...



Artek, by każdy mógł ocenić sobie twoją twórczość, pozwól, że wkleje link z dyskusją na forum TWSD.
http://www.wislakrakow.com/forum/showthread.php?p=557783#post557783
http://www.wislakrakow.com/forum/showthread.php?t=4424

Bardzo się ciesze, że zawitałeś na nasze forum, jednocześnie szerze żałuję, że u nas cię zbanowali.
Uwielbiałem, jak cie gasili argumentami.

szczepan
16-06-2009, 23:13
FortArt zastanawia mnie jedno, data powstanie/założenia Legii jest o wiele mniej kontrowersyjna niż np.: ostatnia uznawana data założenia klubu Twoich przyjaciół z Warszawy.
Skoro tak lubisz sprawdzać/weryfikować takie sprawy, to dlaczego nie zajmiesz się tą sprawą?

Pablo84
16-06-2009, 23:35
FortArt zastanawia mnie jedno, data powstanie/założenia Legii jest o wiele mniej kontrowersyjna niż np.: ostatnia uznawana data założenia klubu Twoich przyjaciół z Warszawy.
Skoro tak lubisz sprawdzać/weryfikować takie sprawy, to dlaczego nie zajmiesz się tą sprawą?

Ponieważ kibice pasów mają kompleks- tzw "kompleks wielkiego sąsiada"(zreszta podobnie jak Polonia), być może dlatego tak lubią powracać do historii.Nie szuka nic na Polonie, bo dlaczego ma to robić, wkoncu sroka nie kala własnego gniazda ;).
Bezczelny FortArt wmawia, że zawodnicy Wisły na tym zdjęciu wykonują faszystowski gest, jednoczesnie zapomina o niejakim Cyrankiewiczu.
Po prostu w głowie mi się to nie mieści jak wielkim można być hipokrytą.

No ale faktycznie...Trochę się zagalopowałem.To temat o Legii nie Wisle czy pasach.

Z.
17-06-2009, 00:30
Szczerze mówiąc polemizowałbym z tą analogią kompeksów - tzn nie neguje jego istnienia u KSC, natomiast uważam, ze pojawił się dopiero w ostatnich latach, wszak w ilości mistrzostw przebiliscie ich dopiero w 1999 roku... A my Polonię w 56.

Kompleks jest, natomiast o ile Polonia zawsze miała w miescie 'bardziej utytulowanego (czy tam wielkiego) sasiada', o tyle Cracovia ma problem gdzies tak od konca lat 70tych, a kompleks od Cupiała ;)

Tak to wygląda z mojej perspektywy..

FortArt
17-06-2009, 00:45
Artek, by każdy mógł ocenić sobie twoją twórczość, pozwól, że wkleje link z dyskusją na forum TWSD.
http://www.wislakrakow.com/forum/showthread.php?p=557783#post557783
http://www.wislakrakow.com/forum/showthread.php?t=4424

Bardzo się ciesze, że zawitałeś na nasze forum, jednocześnie szerze żałuję, że u nas cię zbanowali.
Uwielbiałem, jak cie gasili argumentami.

Tak bardzo mnie gasili, ze musieli zbanować by jakoś się ratować.
Ale cieszę się, że masz marzenia :)

Ja byłem zachwycony jak skasowano skan z oświadczeniem Wisły mówiącym, ze Cracovia jest starsza niż Wisła. Absolutny hit po 100 latach własny klub ocenzurować :)



Bezczelny FortArt wmawia, że zawodnicy Wisły na tym zdjęciu wykonują faszystowski gest, jednoczesnie zapomina o niejakim Cyrankiewiczu.

Jeśli umiesz udowodnić, ze ten gest miał inne znaczenie niż faszystowskie to udowodnij. Prosiłem o to na Waszym forum i odzewu brak. Do dzieła. Nos w gazety i szukaj.

Byłbym jednak zobowiązany gdybyś pamiętał, że jesteś w wątku o historii Legii i nie przenosił tu dennych gwardyjskich napinek. Bez odzewu.


FortArt zastanawia mnie jedno, data powstanie/założenia Legii jest o wiele mniej kontrowersyjna niż np.: ostatnia uznawana data założenia klubu Twoich przyjaciół z Warszawy.
Skoro tak lubisz sprawdzać/weryfikować takie sprawy, to dlaczego nie zajmiesz się tą sprawą?

Nie wiem nawet o co chodzi. Najstarszy mecz Polonii jakiego opis widziałem był z roku 1912.
http://www.wikipasy.pl/Plik:W%C4%99drowiec_1912-06-20_foto_2.jpg
To znaczy, ze co, że nie 1911, a 1912 ?

mort
17-06-2009, 05:08
Szczerze mówiąc polemizowałbym z tą analogią kompeksów - tzn nie neguje jego istnienia u KSC, natomiast uważam, ze pojawił się dopiero w ostatnich latach, wszak w ilości mistrzostw przebiliscie ich dopiero w 1999 roku... A my Polonię w 56.

Kompleks jest, natomiast o ile Polonia zawsze miała w miescie 'bardziej utytulowanego (czy tam wielkiego) sasiada', o tyle Cracovia ma problem gdzies tak od konca lat 70tych, a kompleks od Cupiała ;)

Tak to wygląda z mojej perspektywy..

Z - odważna koncepcja. Nawet bardzo.

Porównaj sobie ilości ludzi na Wiśle i Cracovii oraz ich historię a będziesz zmuszony zweryfikować swoje koncepcje o tym, że przewaga Wisły narodziła sie wraz z Cupiałem a do 99 r. to były równorzędne kluby :lol:

Ja bym wręcz zaryzykował, że w latach, o których ty piszesz to KSC dopiero zaczęło dramatycznie niekorzystne dla siebie proporcje odwracać.

PS. Ciekawe czy za 10 lat Polonii uda się też wmówić komuś np. w Gdańsku, że przewaga Legii w mieście zaczęła się wraz z nadejściem ITI :D

Pan Artysta
17-06-2009, 06:48
Jeśli umiesz udowodnić, ze ten gest miał inne znaczenie niż faszystowskie to udowodnij. Prosiłem o to na Waszym forum i odzewu brak. Do dzieła. Nos w gazety i szukaj.



ty , ale co zyjacych wtedy ma spytac?
czy moze zbadac ich dna i dojść po tym do obalenia twej idiotycznej teorii?
30 dni z okładem zbierałes siły i na koniec tak prymitywna i płytka odpowiedz rodem z onetu
daj sobie chłopie spokój bo osmieszasz się kazdym wpisem
ps:
a co do gestu
co maja ci odpowiedzieć? udawadniać ze białe jest białe?
machałes kiedys na pożegnanie komuś kto odjechał w podróż pociagiem lub samochodem?
i jak wtedy machasz wyciagajac łape w góre czy machasz jednym palcem?
popatrz na zdjecia z obchodów 1 majowych w latach 1945-89
jak machano przed pałacem kultury do tow.?
moze kindybałem machano?
i mieli łape zgieta machacze czy wyprostowana?
ps2:
masz nastepne 30 dni na przemyslenia :)
ps3:
co ty z tym udawadnianiem?
znaczy co jak ktos spisał cos po 30 latach to kłamał?
była wojna wiesz w 39?
wiele dokumentów nie przetrwało tamtego okresu?
ciekaw jestem czy kazałeś udowadniac swoim dziadkom ze sa rodzicami twoich rodziców?
testy DNA czy dokumenty wystarczyły?

Foxx
17-06-2009, 07:16
Czyli w tym samym, w którym WKS zmienił nazwę na Legia. Kto był pierwszy?
Legia z 1916. Proste.



19 sierpnia br. odbył się w Krakowie jeden z najciekawszych meczów piłki nożnej. Stanęły do niego dwie pierwszorzędne drużyny: znakomita galicyjska 'Cracovia' i warszawska drużyna Legionów 'Legia'.
http://www.legialive.pl/publikacja.php?PublikacjaID=7650



Nie do podważenia jest to, że w roku 1922 klubowy działacz Legii i jej pierwszy kronikarz uważał swój klub za założony w 1920. I nawet się nie zająknął o Legionach.
Taa, napisał również, że w 1920 powstała Legia. Tymczasem, stosując Twoją dość specyficzną logikę, należałoby uznać, że WKS Legia Warszawa powstała w 1922 po fuzji z Koroną. No, ale "działacz" (a konkretnie sekretarz klubu) - "meteor", który przewinął się przez Legię, znany głównie ze zbiórki kasy na stadion - pisze, że w 1920, chociaż wtedy jako żywo klub o takiej nazwie nie istniał. No i co z tym fantem zrobić? :]

Z. Wasserab, pomysłodawca przekształcenia Drużyny Legjonowej w regularny klub, pełnił w Legii różne funkcje (najczęściej wiceprezesa) od 1916 do 1927, a po reaktywacji ściągnął do drużyny gwiazdy z pierwszego składu (z 1916 rzecz jasna): Mielecha, Bednarskiego, Knapika i Prochowskiego.

Powtarzam, tym razem cytując dosłownie:



Swoją karierę sportową w Legii zakończyłem 10 kwietnia 1927 roku meczem z Polonią (2-2). W Legii zaczęłem występować w kwietniu 1916 roku i grałem przez 7 lat (z przerwami) biorąc udział w ponad 100 spotkaniach i strzelając około 60 bramek.
Koniec i kropka.



Cracovia, najstarszy istniejący klub sportowy w Polsce, ma doskonale udokumentowane pierwsze lata swojego istnienia. Znamy dzień, godzinę i miejsce powstania naszego klubu - czego żaden inny klub powstały w tamtych czasach tego o sobie powiedzieć nie może. Do tej pory zgromadziliśmy już 42 skany informacji prasowych o Cracovii z roku 1906 pochodzące z ośmiu gazet z Krakowa, Warszawy, Lwowa i Tarnowa.
http://www.wikipasy.pl/Kategoria:Skany_gazet_z_1906

Jeśli znasz jakikolwiek polski klub o tak udokumentowanej historii to daj znać.

Dobra dobra, w którym roku powstał klub KS Cracovia z aktualnym herbem?



Chciałbym zobaczyć na to jakiś dowód. Z roku 1922. Nie neguję, może tak było, po prostu udowodnij. Wystarczający ciężar dla Ciebie? ;)
Widzisz, tyle, że ja nie zamierzam ganiać do Biblioteki Narodowej, czy archiwum garnizonu warszawskiego (zakładając, że ktoś by mnie tam wpuścił), by spełnić Twoją zachciankę, gdy wszystkie źródła z wyjątkiem "historyka" związanego z Polonia 'Ole, który w "Mówią Wieki" opublikował paszkwil na Legię, po prostu pomijając niewygodne, m.in. przytoczone wyżej cytaty (Gawkowskiego) - są zgodne i, za Mielechem, uznają rok 1916 za datę powstania Legii.



A na Wasze forum wbiłem się po to by usłyszeć Wasze zdanie co do daty powstania. Lektura "Polski Zbrojnej" jest całkiem poważnym powodem by skorygować datę założenia Legii zapisaną na Wiki. Chciałem poznać Wasze argumenty.
Ale co to jest Wiki? Jeżeli masz ochotę, spróbuj przekonać Gowarzewskiego i Szczepłka, by zrewidowali to, co napisali. W Wiki sam zaraz mogę wstawić rok 2004 i co z tego będzie wynikać?

Wracając do Gawkowskiego zaś, na dobrą sprawę sam nieświadomie zamyka dyskusję. Pomijając znaczenie Wasseraba w druzynie i klubie (od 1916), czy pomijając ww. wypowiedź Mielecha, o 10 rocznicy powstania Legii pisze on następująco:



Na przełomie 1925/1926 roku działały więc w Warszawie dwa konkurencyjne kluby wojskowe – Legia i Lechia. Miały ten sam adres (Myśliwiecka 3), ten sam lokal klubowy i telefon, to samo boisko. Taka sytuacja nie mogła utrzymać się długo. W gazetach trwała walka na argumenty, a oba zantagonizowane środowiska poszukiwały sprzymierzeńców wśród ludzi wpływowych.
Powstanie konkurencyjnego klubu zaktywizowało działaczy Legii. Najpierw (w 1925 roku), honorowego prezesa wybrano gen. Aleksandra Litwinowicza. Nigdy wcześniej we władzach Legii nie było generała. Począwszy od końca listopada rozpoczęto udowadnianie, że boisko przy Myśliwieckiej należy się Legii, gdyż jest klubem o wiele starszym od Lechii. Wtedy po raz pierwszy nawiązano do tradycji galicyjskiej Legii z 1916 roku. Miało to kilka plusów. Po pierwsze, stwarzało możliwość przyciągnięcia do Legii osób z rodowodem legionowym i dawało moralne prawo do starań o własne boisko. Po drugie, rzekoma dziesięcioletnia tradycja upoważniała do zorganizowania hucznego jubileuszu, który mógł się odbyć tylko na własnym boisku. Po trzecie, zorganizowanie turnieju jubileuszowego dawało odpór antagonistom, że klub "wiedzie suchotniczy żywot".
http://www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=684

Pomijając całe ideolo naszych sasiadów zza miedzy, w kontekście działań Z. Wasseraba wyboldowane zdanie składa sie z dwóch członów: ten do słowa "nawiązano" to słabiutkie kłamstwo, a ten po nim - stwierdzenie faktu. W roku 1926 organizowano dziesięciolecie klubu Legia Warszawa. I tyle. Nad motywem "przyciągania ludzi z rodowodem legionowym" akurat w cztery lata po tym, jak przewodniczący zebrania założycielskiego legionowej drużyny "Legia" z 1916 przeforsowuje dodanie członu "Legia" do nazwy WKS Warszawa, którego jest wiceprezesem... litościwie znęcał się nie będę :]

PS Co do Polonii zaś - nie do mnie pytanie, dlaczego sami jeszcze w 1985 uznawali za datę powstania 1915 (jubileuszowe pamiątki), skoro takie oczywiste jest, że pierwszy mecz rozegrali w 1912. Po prostu w kontekście ich usilnych starań odmłodzenia Legii i relatywizowania jubileuszu z 1926 to jest nieco zabawne. Nic więcej.

PS2 Z. - faktycznie nieco pojechałeś ;)

Salut
17-06-2009, 08:05
Już dawno opisałem. http://www.wikipasy.pl/Plik:Wis%C5%82a_Krak%C3%B3w_-_faszystowskie_pozdrowienie.jpg#Znaczenie_tego_ges tu


A ten dalej swoje :roll:

Tutaj moższ poczytać - dokształć się trochę a nie wklejasz jakieś śmiszne linki rodem z wybiórczerj ...
-> http://falanga.bloog.pl/id,3718615,title,Salut-Rzymski,index.html


P.S: I mort trzeba bylo kasować mojego wcześniejszego posta? :box::p

Pablo84
17-06-2009, 08:39
Tak bardzo mnie gasili, ze musieli zbanować by jakoś się ratować.
Ale cieszę się, że masz marzenia :)

Zbanowano cie, bo jesteś przeraźliwie bezczelnym hipokrytą.Osobiście uważam twojego bana za bardzo duży błąd bo sam sobie wystawiałeś świadectwo , a tak to teraz możesz jechać na swoim "męczeństwie" (podobnie jak twoj klub) i odwracać kota ogonem na obcym forum.Wszak na moim cie zjedli.Zachowanie typowe dla kibicow twojego klubu.


Ja byłem zachwycony jak skasowano skan z oświadczeniem Wisły mówiącym, ze Cracovia jest starsza niż Wisła. Absolutny hit po 100 latach własny klub ocenzurować :)

Jak rozumiem, zachowałeś ten skan? P.S Kojarzysz takie kluby jak Czarni czy Pogoń Lwów?Od nich też jesteście starsi?


Jeśli umiesz udowodnić, ze ten gest miał inne znaczenie niż faszystowskie to udowodnij. Prosiłem o to na Waszym forum i odzewu brak. Do dzieła. Nos w gazety i szukaj.
Ale po co ja mam po raz kolejny wklejać zdjęcia... czy skany z gazet.Do ciebie i tak to nie trafia.Ten temat poruszaliśmy na naszym forum, a linki do tego wątku znajdują się w moim poprzednim poście.Nawet tutaj o tym salucie jest mowa :
http://forum.legialive.pl/showthread.php?t=4397&page=456

Bez urazy,, ale sprawiasz wrażenie człowieka z osobowość hipomaniakalną(poznawczą).Tą przypadłość można leczyc, tylko trzeba się zgłosić do specjalisty -inaczej choroba się może pogłębić i w efekcie pozbawić cię całkowicie zdolności dydaktycznych, a tego twoi studenci raczej by nie chcieli :-).


Byłbym jednak zobowiązany gdybyś pamiętał, że jesteś w wątku o historii Legii i nie przenosił tu dennych gwardyjskich napinek. Bez odzewu.
:lol:

3/10

Pan Artysta
17-06-2009, 13:37
A ten dalej swoje :roll:

Tutaj moższ poczytać - dokształć się trochę a nie wklejasz jakieś śmiszne linki rodem z wybiórczerj ...
-> http://falanga.bloog.pl/id,3718615,title,Salut-Rzymski,index.html


P.S: I mort trzeba bylo kasować mojego wcześniejszego posta? :box::p

FortArcik i co zmieniamy wszystko na wikipasach o salucie czy bardziej na wygibasach :)
ps:ale nie zmieniaj nic najlepiej ludzie chorzy umysłowe tez twierdza ze są normalni i zabawa trwa dalej

Z.
17-06-2009, 14:17
Z - odważna koncepcja. Nawet bardzo.

Porównaj sobie ilości ludzi na Wiśle i Cracovii oraz ich historię a będziesz zmuszony zweryfikować swoje koncepcje o tym, że przewaga Wisły narodziła sie wraz z Cupiałem a do 99 r. to były równorzędne kluby :lol:

Ja bym wręcz zaryzykował, że w latach, o których ty piszesz to KSC dopiero zaczęło dramatycznie niekorzystne dla siebie proporcje odwracać.

PS. Ciekawe czy za 10 lat Polonii uda się też wmówić komuś np. w Gdańsku, że przewaga Legii w mieście zaczęła się wraz z nadejściem ITI :D

Morcie drogi, mi chodziło WYŁĄCZNIE o aspekt sportowy. W kibicowski sie nie mieszam, bo zwyczajnie nie wiem ile ludzi chodziło na Cracovie, powiedzmy w 83 roku jak grała w Ekstraklasie, a ile na Wisłe. Chodzi mi o to, ze mocniejszym (sportowo, trofea w sensie) klubem Wisła została 10 lat temu. A Legia od Polonii 50.

Pablo84
17-06-2009, 14:40
Z, nie do końca się z Tobą zgodzę.. :

Wisła

* Mistrzostwo Polski:
o 1 miejsce (12x): 1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009

(+ 1951 , gdzie Wisła miała pierwsze miejsce, tutuł jednak dano Ruchowi, bo zdobył puchar Polski)

o 2 miejsce (12x): 1923, 1930, 1931, 1936, 1947, 1948, 1951, 1966, 1981, 2000, 2002, 2006
o 3 miejsce (9x): 1925, 1929, 1933, 1934, 1938, 1953, 1976, 1991, 1998

* Mistrzostwo Ligi
o 1 miejsce (1x): 1951
* Puchar Polski
o 1 miejsce (4x): 1926, 1967, 2002, 2003
o 2 miejsce (6x): 1951, 1954, 1979, 1984, 2000, 2008,
* Puchar Ligi Polskiej
o 1 miejsce (1x): 2001
o 2 miejsce (1x): 2002
* Superpuchar Polski
o 1 miejsce (1x): 2001
o 2 miejsce (3x): 1999, 2004 ,2008
* Mistrzostwo Galicji
o 2 miejsce (1x): 1913

* Pozostałe sukcesy:
* Młoda Ekstraklasa
o 1 miejsce (1x): 2008
* Mistrzostwo Polski Juniorów U-19
o 1 miejsce (9x): 1936, 1937, 1958, 1975, 1976, 1982, 1996, 1997, 2000
* Herbowa Tarcza Miasta Krakowa
o 1 miejsce (11x): 1974, 1976, 1977, 1978, 1979, 1981, 1982, 1983, 1985, 1987, 1989
* Puchar Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego
o 1 miejsce (1x): 1993


sąsiedzi z innej strony błoń


* Mistrzostwo Galicji - 1913
* Mistrzostwo Polski (5x) - 1921, 1930, 1932, 1937, 1948
* Wicemistrzostwo Polski - 1934, 1949
* 3. miejsce w Mistrzostwach Polski: 1922, 1952
* 4. miejsce w Pucharze Polski - 1962
* Półfinał Pucharu Polski - 2007
* Finalista Pucharu Zlotu Młodych Przodowników (puchar ligi) - 1952
* Mistrzostwo Polski juniorów U-19 - 1959, 1990, 1991
* Wicemistrzostwo Polski juniorów U-19 - 1966

Z mojej strony koniec tematu.Tu temat o Waszej historii nie naszej.

Z.
17-06-2009, 14:44
Dziękuje za rzeczowe wsparcie mojej teorii :) W latach 70 Wisła zaczeła uciekać. Do 48 roku Cracovia miała 5 mistrzostw, a Wisła 2. Wisła piąte zdobyła w 78 :) Natomiast Polonia miała od Legii wiecej mistrzostw bodajże 10 lat.

Koniec tematu.

Pablo84
17-06-2009, 14:59
Dziękuje za rzeczowe wsparcie mojej teorii :) W latach 70 Wisła zaczeła uciekać. Do 48 roku Cracovia miała 5 mistrzostw, a Wisła 2. Wisła piąte zdobyła w 78 :) Natomiast Polonia miała od Legii wiecej mistrzostw bodajże 10 lat.

Koniec tematu.

Pisałem to w kontekście historii "przedCupiałowej.Z tych dat można wykreślić rok 1998 i więcej.Zobacz co się wtedy stanie.
Jeśli chodzi o 48. To jednoczęsnie musisz zabrać pasom 1 mistrzostwo, 1 vice i 1 trzecie miejsce.I znów porównaj ogólną klasyfikację medalową.

mort
17-06-2009, 17:45
Dziękuje za rzeczowe wsparcie mojej teorii :) W latach 70 Wisła zaczeła uciekać. Do 48 roku Cracovia miała 5 mistrzostw, a Wisła 2. Wisła piąte zdobyła w 78 :) Natomiast Polonia miała od Legii wiecej mistrzostw bodajże 10 lat.

Koniec tematu.


ułaaaaa.... no to teraz wpadnie FotoArt, jeszcze kilku pasów, ktos z Polonii i Cię zajebią za podważanie wiary w "dolę garbatą" :D

Pan Artysta
17-06-2009, 17:49
ułaaaaa.... no to teraz wpadnie FotoArt, jeszcze kilku pasów, ktos z Polonii i Cię zajebią za podważanie wiary w "dolę garbatą" :D
chyba z Grodziska bo Poloni nie ma :)

mort
17-06-2009, 17:56
nie pisz tak - u nich na forum jest napisane jak wyglada prawda:

oni nigdy się nie pogodzili z przejęciem przez Grodzisk!

Mieli najwiekszy protest w Polsce - tyle,że oni maja w d...ie co mysli o nich reszta Polski i wybrali protest wewnętrzny :D

Tak się zatracili w tym protescie wewnętrznym,ze nawet część swoich zmylili :lol:

a Wojciechowski ch...j i kazdy z nich o tym wie ale nikt nie mówi bo te wiedze też chowaja dla siebie :lol: dlatego ida go jutro poprzeć - zmyłka :D

FortArt
18-06-2009, 18:05
Pablo z IQ 84 zignorowany.


ty , ale co zyjacych wtedy ma spytac?

Nie, wystarczy przejrzeć np. ówczesne gazety.

Zadanie jest proste: proszę udowodnić, że w latach 30-tych XX wieku w Polsce ten gest był określany jako salut rzymski, a nie faszystowskie pozdrowienie.



30 dni z okładem zbierałes siły i na koniec tak prymitywna i płytka odpowiedz rodem z onetu

Przepraszam, że nie czytam Waszego forum codziennie. Ważniejsze sprawy na głowie - historia Cracovii, nowy stadion. Przy okazji polecam: http://www.wikipasy.pl/Przewodnik_po_nowym_stadionie_Cracovii



daj sobie chłopie spokój bo ośmieszasz się kazdym wpisem

Tak właśnie napisałem poprzednio - dla mnie koniec tematu hajlowania. Czekam na dowód.

Jaco
18-06-2009, 18:22
Pablo z IQ 84 zignorowany.



Nie, wystarczy przejrzeć np. ówczesne gazety.

Zadanie jest proste: proszę udowodnić, że w latach 30-tych XX wieku w Polsce ten gest był określany jako salut rzymski, a nie faszystowskie pozdrowienie.





Mówisz - masz:
http://ien.pl/index.php/archives/525

http://domnaskale.net.pl/aktualnosci/sokolstwo-polskie-sluzbie-ojczyznie

http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=5MlzVN52Xp0

2 minuty w google. :roll:

Z.
18-06-2009, 18:25
No, bo taka jest prawda. Ja rozumiem, ze Cracovia jest słabsza (sportowo) w przekroju całej historii od Wisły, ale nie mozna stawiać znaku równości miedzy róznicą (sportową) miedzy Cracovią a Wisła i Legia a Polonią, w sytuacji gdy Polonia przed Legia w lidze (w przekroju wszystkich lat) była łacznie 5 czy 6 razy. Do tego jeszcze Cracovia do konca lat 70tych miała wiecej mistrzostw (oficjalnie - bo wiadomo jak było z bodajze 51 rokiem i casusem Ruchu Chorzów).

Podkreślam jeszcze raz (Foxx ;) ) wylacznie aspekt sportowy!


EDIT: Policzyłem - Polonia była lepsza 11 (na 70 kilka razy..), w tym od 1927 roku 6 (38,46,49,50,98,00).... O czym w ogole mowa.. :roll:

Do tego przepaść w mistrzostwach i pucharach znacznie większa etc.

FortArt
18-06-2009, 18:31
Legia z 1916. Proste.

Ale czy tamta Legia to to samo co późniejszy WKS? To równanie nie jest jasne, co więcej w roku 1922 działacz Legii pisał, że nie, że klub powstał w 1920.

Znów zatem nie wiemy dlaczego zmieniono nazwę na Legia, gdzie jest jakikolwiek dokument z tamtego roku potwierdzający, że chodziło o Legiony? Nie wiemy nawet czy warszawska Legia była pierwszym klubem o tej nazwie w II RP.

Jubileusz z 1926 nie ma oczywiście żadnego znaczenia, Zarządy różne głupoty mogą zadekretować, Wy chyba o tym dobrze wiecie. :)

Fuzja z Koroną nie ma znaczenia, bo to raczej wchłonięcie było, na dodatek nietrwałe.



Dobra dobra, w którym roku powstał klub KS Cracovia z aktualnym herbem?

Klub Cracovia powstał 13 czerwca 1906. Jest najstarszym polskim klubem, bo starsze już nie istnieją.
Nazwa i herb nie ma żadnego znaczenia dla ciągłości istnienia. Czy CWKS Czy WKS, czy KP to ciągle ten sam klub. Choć herbów przez ten czas miała kilka.



Widzisz, tyle, że ja nie zamierzam ganiać do Biblioteki Narodowej, czy archiwum garnizonu warszawskiego [...]

Trudno. Być może ktoś kiedyś zechce udokumentować skanami z epoki historię Twojego klubu. Nie Ty, OK. Póki co Legia jest klubem, który ma ważny kawałek swej historii oparty tylko na wspomnieniach własnych działaczy napisanych po latach, czyli źródle wysoce wątpliwym. Tą metodą można ogłosić co się tylko chce. 1916, 1905, 1891, 1410 ...

Poprzestańmy zatem na tym - bo tylko na to są dokumenty - co na początku tej dyskusji. W roku 1922 Legia uznawała za swoją datę założenia rok 1920.



PS Co do Polonii zaś - nie do mnie pytanie, dlaczego sami jeszcze w 1985 uznawali za datę powstania 1915 (jubileuszowe pamiątki), skoro takie oczywiste jest, że pierwszy mecz rozegrali w 1912. Po prostu w kontekście ich usilnych starań odmłodzenia Legii i relatywizowania jubileuszu z 1926 to jest nieco zabawne. Nic więcej.

Pierwszy mecz nie rozegrali w 1912, to ja mam najstarszy skan o tym klubie z 1912, przypadkiem raczej bo zbieram tylko materiały o historii krakowskich klubów. Podobno są starsze z 1911, nie wiem.

Do daty jubileuszu nie przywiązuje żadnej wagi, można sobie zadekretować dowolne obchody np 500-lecia albo 2-lecia, co dusza zapragnie.

RG
18-06-2009, 18:36
Jubileusz z 1926 nie ma oczywiście żadnego znaczenia, Zarządy różne głupoty mogą zadekretować, Wy chyba o tym dobrze wiecie. :)

Arturze.
My wiemy ze na wiekszosci forow i grup ktore pisales jestes postrzegany jako fanatyczny wariat, ktoremu wydaje sie ze zostanie historykiem.
To tylko deklaracje czy prawda?

Z.
18-06-2009, 18:36
Tą metodą można ogłosić co się tylko chce. 1916, 1905, 1891, 1410 ...

Chyba pomyliłeś strony :lol:

1911, 1912, 1915, 2004, 2008 :D

FortArt
18-06-2009, 18:36
Mówisz - masz:
http://ien.pl/index.php/archives/525

Ten artykuł powstał w 2007, to nie są lata 30-te XX wieku.



http://domnaskale.net.pl/aktualnosci/sokolstwo-polskie-sluzbie-ojczyznie

Ten artykuł powstał w 2009, to nie są lata 30-te XX wieku.



http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=5MlzVN52Xp0

W tym filmie nie pada nazwa "salut rzymski".

Skup się. Dokument z lat 30-tych XX wieku, w którym gest ów jest określany jako salut rzymski nie faszystowskie pozdrowienie.

siekan
18-06-2009, 18:39
Te WikiPasy, a może tak przestaniesz nas nawracać i uczyć historii Naszego Klubu i grzecznie sobie stąd pójdziesz?

FortArt
18-06-2009, 18:39
Arturze.
My wiemy ze na wiekszosci forow i grup ktore pisales jestes postrzegany jako fanatyczny wariat, ktoremu wydaje sie ze zostanie historykiem.
To tylko deklaracje czy prawda?

Możesz sobie mnie postrzegać jak Ci się tylko podoba.

Jaco
18-06-2009, 18:43
Skup się. Dokument z lat 30-tych XX wieku, w którym gest ów jest określany jako salut rzymski nie faszystowskie pozdrowienie.
Chłopie, skup się. Zwróć uwagę, jak ten salut jest wykonywany i porównaj sobie z klasycznym "hajhitla".
Artykuły wrzuciłem tylko i wyłącznie w celu uświadomienia, czym było Sokolstwo Polskie.

:help:

RG
18-06-2009, 18:44
Możesz sobie mnie postrzegać jak Ci się tylko podoba.

Tak samo jak ty postrzegac historie Legii jak ci sie podoba. Wiekszosci to zwisa, paru "niekumatych" co do twojej osoby sie popieni, kilka osob podyskutuje dla "beki".

Foxx
18-06-2009, 18:48
Ale czy tamta Legia to to samo co późniejszy WKS? To równanie nie jest jasne, co więcej w roku 1922 działacz Legii pisał, że nie, że klub powstał w 1920.
Widzisz, trzymanie się tego słabego motywu związanego z cytatem z gościa, który w historii Legii nic nie znaczy (i plecie bzdury - profesjonalny klub WKS Legia Warszawa działający na zasadach podobnych, jak inne cywilne kluby - od 1922, a nie 1920, gdy istniał wyłącznie WKS Warszawa - żadna "Legia"), przy braku komentarza do wątków dotyczących Wasseraba i Mielecha (oraz cytatu z tego ostatniego) zamyka dyskusję.

Ja już więcej pytań nie mam - żena i tyle.

Co do rocznicy zaś - zorganizujcie, wspólną z Polonią, rocznicę nawiązującą do 1410 - i czekajcie na reakcje. Traciłem czas próbując dyskutować merytorycznie. Przy takim podejściu, sam dewaluujesz własne opinie - ale to nie mój problem. Serio, wejdźcie w ten 1410 - i czasy godne, i sprzęt się zgadza. Tyle.


PS Co do Polonii zaś... jak napisałem - pytania kieruj do nich. Albo wyślij im swój skan :] (w 1985 najwyraźniej go nie mieli :lol: )

FortArt
18-06-2009, 18:54
Tak samo jak ty postrzegac historie Legii jak ci sie podoba. Wiekszosci to zwisa, paru "niekumatych" co do twojej osoby sie popieni, kilka osob podyskutuje dla "beki".

Większość jest mi obojętna. Jeden mi potrzebny co ma zacięcie do szperania w historii i rozwieje lub potwierdzi moje wątpliwości co do daty powstania Waszego klubu.

Ale jeśli dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź, na tym forum go nie znajdę. OK, pozdrawiam i znikam.

RadO
18-06-2009, 19:12
Ale czy tamta Legia to to samo co późniejszy WKS?

i dalej w tym samym poście

Nazwa i herb nie ma żadnego znaczenia dla ciągłości istnienia.

Czy tylko ja widzę tu sprzeczność? A może nie sprzeczność co typową dla zakompleksionych klubików manipulacje?

szczepan
18-06-2009, 20:31
Nie wiem nawet o co chodzi. Najstarszy mecz Polonii jakiego opis widziałem był z roku 1912.
http://www.wikipasy.pl/Plik:W%C4%99drowiec_1912-06-20_foto_2.jpg
To znaczy, ze co, że nie 1911, a 1912 ?


Ja też nie wiem i dlatego z niecierpliwością czekam jak ustalisz w końcu tą datę :look:

Tylko nie zapomnij zakomunikować tego na forum Polonii, bo oni tam też strasznie skołowani są. W herbie (najnowszym) mają 1911, w klubie podobno na honorowym miejscu wisi flaga czy raczej sztandar na którym jest 1915, a na jednej ze swoich głównych flag (Duma Warszawy - jeżeli się nie mylę) mają 1912.
FortArt oni potrzebują Twojej pomocy :kwiaty:

Pan Artysta
18-06-2009, 20:38
Większość jest mi obojętna. Jeden mi potrzebny co ma zacięcie do szperania w historii i rozwieje lub potwierdzi moje wątpliwości co do daty powstania Waszego klubu.

Ale jeśli dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź, na tym forum go nie znajdę. OK, pozdrawiam i znikam.
takiego jak ty zakompleksieńca tu na bank nie znajdziesz
panie nie-doszły historyku :)

UWAGA !!!!!
ZADANIE 1. dla fortalla
ps:
znajdz artykuł z lat 20-30 który mówi o tym ze piłkarze Wisły "hailowali" a nie robili salutu rzymskiego ??? samo zdjęcie niczego nie wykazuje.

Krissu
19-06-2009, 13:20
Jeśli umiesz udowodnić, ze ten gest miał inne znaczenie niż faszystowskie to udowodnij. Prosiłem o to na Waszym forum i odzewu brak. Do dzieła. Nos w gazety i szukaj.


Kłamiesz.

Sam Ci, na naszym forum udowodniłem, że przed wojną gest ten był używany przez sportowców.
Jak masz taką słabą pamięć to jeszcze raz ci pokażę to co wtedy.

Plakat z Igrzysk Olimpijskich w Paryżu:
http://www.olympic.org/uk/games/past/collector_uk.asp?type=4&id=29&OLGT=1&OLGY=1924

Znaczek z tych samych Igrzysk
http://www.olympic.org/uk/passion/collectors/object/gallery_uk.asp?ObjId=319

Polecam przeczytanie opisów i dodam, że pochodzi to z oficjalnej strony MKOl.

RadO
19-06-2009, 14:01
pochodzi to z oficjalnej strony MKOl.

Ale jak nie jest to strona z tamtego okresu to się nie liczy :lol: :lol: :lol:

forty
20-06-2009, 15:03
Panowie mógłby Ktoś z Was ,sprostować fakty dotyczące histori Legii -
http://www.mecz.pl/forum/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=3220618#Post3220618

Foxx
20-06-2009, 15:19
W tym temacie masz historię Legii z dość dużymi szczegółami, czego konkretnie sprostowanie Ciebie interesuje?

forty
20-06-2009, 17:26
W tym temacie masz historię Legii z dość dużymi szczegółami, czego konkretnie sprostowanie Ciebie interesuje?

podałem link,gdzie toczy się pewna dyskusja w tym temacie,jeżeli Byś mógł tam zajrzeć,byłoby ok.

pozdro

Foxx
20-06-2009, 21:20
No przecież zajrzałem - i poza motywami odnoszącymi się do konkretnych kolejnych czerwonych generałów (do którego to wątku sam się odniosłem w tym topicu - pierwszy mój wpis), nic nie zwróciło mojej uwagi... :roll:

Pzdr.

Z.
20-06-2009, 21:35
Pewnie chodziło o jakies denne sugestie, ze Legia umarła na początku lat 90tych, a potem to Pogoń Konstancin. ;)

Foxx
21-06-2009, 07:18
:lol: Cóż, w takim razie "w kwestii formalnej" dla innowierców i ew. młodzieży - w pierwszej połowie lat '90, ówczesny prezes Legii chciał mieć pełną kontrolę nad kartami pracowników (nie dysponował kompletem akcji sekcji piłkarskiej, czyli Autonomicznej Sekcji Piłki Nożnej "Legia" - dzisiaj KP - pozycja wojska w klubie była wtedy jeszcze bardzo mocna). W tym celu w 1993 powołał stowarzyszenie "Pogoń Konstancin-Jeziorna", będące formalnym właścicielem kart co lepszych zawodników, którzy byli wypożyczani do Legii. Kontrakty podpisywali jednak z Pogonią.

Ot, i cała wielka historia.

Poniżej link do tekstu prezentującego historię Legii po '89:

http://manager.money.pl/strategie/case_study/artykul/legia;warszawa;czyli;wizjonerzy;i;biznesmeni,14,0, 158734.html

Snopek
24-06-2009, 01:32
Ponieważ udział w powyższej dyskusji sobie odpuściłem, w międzyczasie znalazłem kilka ciekawych fotek ;)

14 marca 1948 roku na Łazienkowskiej Legia rozegrała pierwsze pierwszoligowe spotkanie po wojnie - z Polonią Bytom.

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127379&g2_serialNumber=3

3 czerwca 1948 roku mecz derbowy z Polonią wygrany 1:0. Legia w składzie: Henryk Skromny, Henryk Serafin, Józef Knys, Tadeusz Waśko, Mieczysław Szczurek, Mieczysław Milczanowski, Zdzisław Mordarski, Ludwik Szaflarski, Stanisław Grządziel, Kazimierz Górski (pierwszy z lewej), Stanisław Cyganik.

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127400&g2_serialNumber=3

Kryta w 1947 roku:

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=57522&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=57524&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=57521&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=52787&g2_serialNumber=3

Inne sekcje Legii:

7 września 1946 roku, II Mistrzostwa Polski w Lekkoatletyce na Stadionie Miejskim w Krakowie . Na zdjęciu m.in. Jadwiga Wajsówna (trzecia z prawej) i Stanisława Walasiewiczówna (czwarta z prawej)

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=139931&g2_serialNumber=3

Hokeiści Legii w 1948 roku:

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=149112&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=85090&g2_serialNumber=3

Jak można zauważyć kiedyś nie wymagano w hokeju tylu zabezpieczeń, a hokeiści niekiedy chronili swoją głowę jedynie beretem. :roll:

Natomiast to jest absolutny hit :D. 30 maja 1948 roku powołano komitet budowy stadionu, na jego czele stanął ówczesny prezes Legii - gen. dyw Jerzy Bordziłowski, ten który przeciętnego Polaka załamuje własnym życiorysem. W składzie znaleźli się także:gen. bryg. dr K. Rudolf (był przedwojennym działaczem Legii), płk St. Więcek, inż. M. Kleiber, inż. J. Olszowski, J. Ziemian (również związany z Legią przedwojenną - piłkarz), mjr Fedyszyn. Stadion planowano wybudować przy ulicy Czerniakowskiej, cała "budowa" została zakończona na etapie odgruzowania. W roli budowlańców wystąpili wszyscy ludzie związani z Legią - łącznie ze sportowcami.

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=176768&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=176764&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=176769&g2_serialNumber=3

Na tym zdjęciu piłkarze, m.in.: Mordarski, Waśko, Szaflarski oraz były bokser, podporucznik Julian Neuding - główny inicjator reaktywowania klubu po II Wojnie Światowej:
http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=176767&g2_serialNumber=3

A tu widok niecodzienny - kobiety z łopatami, sportsmenki również miały swój udział w tej inicjatywie ;) Natomiast Pan machający łopatą to wyżej wspomniany prezes Bordziłowski.
http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=176770&g2_serialNumber=3

Praca szła a na całego, tyle że pomysł własnego stadionu z góry skazany był na porażkę :roll:

matx
27-06-2009, 11:45
Może tak byś stąd odbił spamerze?

Snopek
27-06-2009, 15:12
Kiedyś się z tym spotkałem teraz znowu jakiś kibic dodał do portalu http://www.waszapilka.pl/artykul,1075,Prawdziwa_historia_CWKS_Legia

znowu pier..a

Wiedziałem że w końcu ktoś wspomni o tym filmiku w tym wątku, także pozwolę się do niego odnieść.

W pierwszej kolejności autor zwraca uwagę na prezesów Jerzego Radziłowskiego (o którym już w tym temacie wspominałem) i Stanisława Popławskiego, co do drugiego z nich autor filmu wprowadza w błąd. Informacja która pojawiła się na łamach księgi wydanej na 50lecie klubu, niewiele ma wspólnego z prawdą. Nie był on prezesem Legii, a jedynie odegrał rolę kogoś ważnego, coś jak Walter obecnie. Fakty są takie że CWKS Warszawa był tak naprawdę stacjonującą w stolicy jednostką wojskową, a nie klubem sportowym. Stąd tak silna pozycja generała armii - Popławskiego - w CWKS-ie, stopień wojskowy który nosił był najwyższym stopniem generalskim. W tym wypadku nie bez znaczenia jest także funkcja wiceministra obrony narodowej, którą Popławski pełnił od 1949 roku. Andrzej Gowarzewski w swoim opracowaniu głośno temu zaprzecza, a przypisywanie funkcji prezesa Popławskiemu nazywa potulnością wobec wschodniego sąsiada :). Co więcej Pan Gowarzewski stwierdził iż Popławski obdarzył CWKS umiarkowanym zainteresowaniem. Potwierdzenie tego znajdujemy we wspomnieniach Marcela Strzykalskiego. Piłkarz tez wspomina iż Popławski kazał przynieść pierwszą lepszą gazetę, sprawdzał które miejsce zajmuje CWKS w tabeli i jeśli był w czołówce, jego sportowcy mogli liczyć na prezenty w postaci drobiazgów. Wyżej wymieniona księga "dopisuje" Legii jeszcze jednego prezesa - płka Grabowskiego. Nie wiem czy autorzy tamtej publikacji nieprzesadnie dbali o precyzje, czy był to wynik nakazu cenzury. Nie wiem nie wnikam. Przeciętna osoba zastanowić się może, co życiorys prezesa może mieć do historii klubu. Autor uważa że jest to jej nierozłączna część, ciekawa koncepcja :roll:. Bordziłowski od 1951 był prezesem ówczesnego odpowiednika PZPN-u (Sekcji Piłki Nożnej Głównego Komitetu Kultury Fizycznej), w takim razie za historię naszej piłki wszyscy powinniśmy się wstydzić. Idąc tym tropem można dojść do wniosku, że historia najwyższej osoby w państwie jest częścią historii państwa, w przypadku Bolesława Bieruta - domniemanego agenta NKWD - historia Polski chyba jednak nie jest taka piękna (jego prezydentura w Polsce, miała taki sam charakter, jak prezesura Bordziłowskiego w Legii). Następny prezes po Bordziłowskim - Eugeniusz Luśniak - został aresztowany i zamordowany za przeszłość sanacyjną. Na jego przykładzie widać że po wojnie prezesami Legii nie byli tylko żołnierze Armii Czerwonej - ten był akurat jeden - ale także ludzie związani z Polską przedwojenną. Ponadto jeśli już jesteśmy przy tym temacie, należy sobie zadać pytanie jak przedwojenni działacze Legii (m.in Karol Rudolf, Mieczysław Muszyński, wyżej wymieniony Eugeniusz Luśniak) i sportowcy (m.in kopacze Józef Ziemian, Edward Drabiński, Henryk Czarnik i kilku przedstawicieli innych sekcji) mieli nie uznać swoich nowych radzieckich towarzyszy? Aby klub działał w dalszym ciągu, było to konieczne. Jakikolwiek jawny opór w tym okresie raczej możliwy nie był, co spowodowało że innego wyjścia po prostu nie było. Jeszcze na chwile przywołam wątek ciągłości przedwojennej Legii i powojennej. W filmiku wprawdzie nie jest to jawnie negowane, bardziej skrycie. Wspominając o "likwidacji" z 1938 roku, autor powinien bardziej doprecyzować co chcę przekazać. W roku 1938 nie zlikwidowano całego klubu, lecz większość sekcji. Motorowa, pływacka i tenisowa pozostały na swoim miejscu. Cała Legia wraz ze wszystkimi klubami w Polsce, poszła w odstawkę dopiero rok później, myślę że wszystkim wiadomo dlaczego. Najlepszym dowodem na tą ciągłość (poza ww. działaczami i sportowcami) jest osoba dra Stanisława Mielecha. O klubie który sam założył nie zapomniał i po wojnie kontynuował działalność w Legii. Niestety nie trwało to długo, gdyż został odsunięty w cień przez władze, której nie podobała się jego przeszłość (to samo spotkało większość ww. działaczy). Jednak po 1957 roku ponownie stał się osobą, która "coś" znaczy w klubie. Pogląd że powojenny klub nie miał nic wspólnego z przedwojennym, jest zwykłym poprawianiem historii. Warto dodać iż przedstawiciele władz sami uznali ten klub za jeden z tych, który kojarzy się w Polską przedwojenną. Co spowodowało eliminacje wspominanych przed chwilą działaczy oraz wykreślanie przeszłości z klubowych kronik. Takie same sytuacje miały miejsce w innych przedwojennych klubach. Dlatego wszelkie zarzuty nt komunistycznego rodowodu, to dalekie od prawdy pomówienia.

Następna uwaga autora oddaje całą istotę problemu. Rok 1949 - reforma ligi na wzór radziecki (szeroko o tym czym ona była i czemu służyła wyjaśniają skany z Przeglądu Sportowego, które zostały zamieszczone) wszystkie kluby sportowe zostały zastąpione kołami sportowymi przy zakładach pracy. I w tym momencie dochodzimy do zabawnego mitu, który wiąże się z tym wydarzeniem. Popularna opowieść o tym że sponsorzy resortowi zostali z góry narzuceni, nie pytając nikogo o zdanie, wymaga uzupełnienia. Władza dała jasno do zrozumienia - jeśli dany klub chce nadal działać, musi znaleźć sobie przydział który obejmie go opieką. Właśnie wtedy wzorem z ZSRR pozmieniano klubom nazwy i zatwierdzono patronów, które poszczególne kluby same wybrały. Legia już przed tą reformą była klubem wojskowym, w dodatku jako klub wojskowy została założona i pod wojskową opieką była przez cały okres II RP. Wszystko to złożyło się na to, że inny przydział jak wojskowy nie wchodził w grę. W tym okresie kluby były praktycznie sportowymi reprezentacjami resortów: Legia była klubem Ministerstwa Obrony Narodowej, Wisła (ówczesna Gwardia) Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (tak wtedy nazywał się resort spraw wewnętrznych), Górnik Zabrze Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego itp. Wszystkie inne kluby sportowe miały takie same cele propagandowe jak autor zarzuca to Legii, całkowicie utraciły swoją suwerenność na rzecz poszczególnych resortów, więc wszelkie zarzuty tylko pod adresem naszego klubu są po prostu śmieszne.

Kolejna kwestia to rzekoma likwidacja Wawelu i innych OWKS-ów. Autor podkreśla zdobycie przez OWKS Kraków (tak nazywał się wtedy Wawel) tytułu wicemistrza Polski, który osiągnął piłkarzami powołanymi do wojska, głównie ze Śląska. W tym przypadku autor nie widzi już niczego złego - hipokryzja :). Likwidacja OWKS-ów była wspólną decyzja dwóch znanych z filmiku generałów, więc obarczanie winy za nią całą Legię jest niewłaściwe. Fakt że Popławski z Bordziłowskim uznali że klub okręgowy nie może być lepszy od centrali, to jednak wszelkie pretensje należy kierować tak naprawdę do nich. Żadnych petycji ze strony sportowców czy działaczy Legii w tej sprawie, zwyczajnie nie było. Poza tym Wawel wcale nie został zlikwidowany, od 1953 roku działał jako filia CWKS-u, podobnie jak reszta byłych OWKS-ów. Zmieniono jedynie ich charakter. Ponadto aby centrala mogła pozyskać danego piłkarza z OWKS-u, wystarczyło zmienić mu jednostkę wojskową, nie było trzeba do tego likwidacji okręgowych klubów wojskowych. Ówczesne władze wojskowe zdecydowały jednak inaczej. Autor zarzuca zniszczenie Wawelu. Cztery lata później po reorganizacji klubów wojskowych, Wawel odzyskał wszystkie swoje prawa, łącznie z możliwością powrotu do historycznej nazwy (na co załapała się także Legia). W późniejszym okresie sekcja lekkoatleci Wawelu (sekcja lekkoatletyczna uznana została za priorytetową) odnieśli szereg sukcesów, nie tylko na własnym podwórku, ale też na arenie międzynarodowej. O "likwidacji" w 1953 roku już nikt nie pamiętał. Co ciekawe decyzja ta została skrytykowana we wspomnianej jubileuszowej księdze, według jej autorów był to silny cios dla wojskowego sportu.

Następna sprawa to powołanie z Polonii Bytom: Mahseliego, Kempnego, Ciupy i Cehelika, które to autor uważa za zniszczenie Polonii. Zwracam uwagę że Legia nie powołała całej Polonii Bytom, a jedynie tych czterech kopaczy. Rzeczywiście byli to zawodnicy czołowi, ale w latach kiedy trafiali do Legii (w przypadku każdego był to inny rok) mieli po 20-21 lat - byli w wieku poborowym. Jeśli nawet nie zagraliby w Legii, to i tak trafili by do wojska, co by uniemożliwiło im uratowanie Polonii przed spadkiem. Legia była klubem który opierał się głównie dla poborowych, do młodzieży otwarty frontem zwyczajnie nie był, uległo to zmianie dopiero w 1958 roku. Co roku liczba poborowych była wysoka, dlatego właśnie ilość zawodników w klubie, sięgnęła nawet 150 osób, co autor filmiku uznał za jeden z grzechów głównych. Co ciekawe taka sama sytuacja w Legii, miała miejsce już przed wojną, tak więc w tradycjach klubowych nie była to żadna nowość. Nieprawdą jest że do Legii trafiali sami najlepsi zawodnicy, byli też tacy którzy niekiedy bardziej szkodzili niż pomagali np. Bem - rezerwowy bramkarz Polonii Bytom. Wszystkie niepowodzenia ligowe z sezonu 1956/1957, ówcześni piłkarze Legii przypisali właśnie jemu. Wróćmy jeszcze do sprawy spadku bytomskiej Polonii, fakt spadła wtedy z ligi, ale wróciła do klasy mistrzowskiej - tak nazywała się wtedy I liga - już po roku czasu i zajęła szóste miejsce. Następnie w 1958 i 1959 roku sięgnęła po tytuł wicemistrza Polski. Mowa o zniszczeniu Polonii jest lekkim nadużyciem, mówiąc mniej oficjalnym językiem, "robieniem z siebie pajaca". Nie wiem jak było w przypadku innych kopaczy, ale Kempnemu proponowano status górnika dołowego - co dało by mu odroczenie od wojska. Jednak wolał odbębnić swoje i wróci do domu, piłkarz który przez służbę wojskową strzelił dla Legii 46 bramek - odgrywając znaczącą role w dublecie w 1955 i 1956 roku - grał w niej z własnej woli. Dla zainteresowanych wspomnienia "Kiciego" http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34870,3023188.html - tematem są oczywiście omawiane lata.

Oczywiście nie uważam że Legia przez cały PRL jest bez grzechu, niejednokrotnie przywilejów powoływania zawodników nadużywano, co należy przyjąć. Mimo że jest wiele okoliczności łagodzących (powołania były legalne, piłkarze wracali do swoich klubów lepiej wyszkoleni itp.) to jednak z uczciwością za wiele to wspólnego nie miało. Jednak nie należy zapominać o grzeszkach innych klubów, takie to były czasy - najlepszy był ten kto wykombinował najwięcej i błędny jest tu pogląd że kombinowania Legii, wymusiły kombinacje na innych. Tak się składa w okresie gdy Legia kombinowała najmniej, Górnik Zabrze kombinował najwięcej (lata 60te). W dodatku kto się interesuje dobrze wie że po 1957 roku z wojskowymi transferami nie było już tak różowo. Dokładnie dnia 2 lipca 1957 roku status klubu uległ całkowitej zmianie, nie podlegał już tylko kontroli ze strony MON, ale także państwowych władz sportowych, w dodatku pojawiło się wiele ograniczeń, np. piłkarze klubów górniczych dostawali automatyczne odroczenie od wojska. I co najważniejsze, CWKS został rozwiązany a w jego miejsce znów powołano WKS Legia, innymi słowy: jednostkę wojskową zastąpiono stowarzyszeniem sportowym, dzięki temu klub w końcu mógł przyjmować osoby cywilne. Stało się to możliwe dzięki opuszczeniu Polski przez sowieckich oficerów, przywoływanego Stanisława Popławskiego m.in. Dokładny opis zmian z lipca 1957 r. został opisany we dwukrotnie już wspominanej jubileuszowej księdze. Znalazła się ona w bibliografii, autor albo skończył czytać zbyt wcześnie albo zapamiętał tylko to, co chciał zapamiętać. Zmiany wyżej wymienione spowodowały że nie powstała druga cześć omawianego filmiku, mimo że autor wielokrotnie ją zapowiadał.

Tak na podsumowanie: fakt Legia tak samo jak inne kluby została skomunizowana, i dostała od władz ten bonus powoływania zawodników. Co przyczyniło się do tego, iż klub często oskarżany jest o to że skorzystał na komunie i to na niej zbudował swoją potęgę. Należy zauważyć że największe sukcesy odniósł po 1989 roku. Przez 20 lat po wyzwoleniu Legia osiągnęła znacznie więcej, niż przez ponad 40 lat (de facto) istnienia władzy ludowej, co też o czymś świadczy. Natomiast wyżej wspomniane zarzuty można kierować do prawdziwych potęg PRL-u, których to era sukcesów skończyła się wraz z upadkiem poprzedniego systemu.

EDIT:
Jak się dowiedziałem poszczególnie kwestie były dla niektórych nie do końca jasne, dlatego dopracowałem post wprowadzając drobne zmiany. :)
Wyrzuciłem też kilka mało istotnym treści, tak by już nie wydłużać. Myślę że teraz wszystko jest jasne ;)

FortArt
02-07-2009, 01:19
Tak podawałeś:) Dziękuję

Większość wyników znalazłem poza 2, a mianowicie:

1 czerwca 1952 CWKS Warszawa - Kolejarz Poznań ?:? (?:?)

12 czerwca 1952 CWKS Warszawa - Górnik Radlin ?:? (?:?)

Jeśli mógłbyś mi napisać jeszcze te wyniki - miałbym komplet.

Link do artykułu http://pl.wikipedia.org/wiki/Legia_Warszawa_w_Pucharze_Ligi
Pozdrawiam

Sprawdziłem dziś (wczoraj właściwie już) w Sporcie w Jagiellonce i nie znalazłeś ich pod tymi datami bo przełożono je.

29 czerwca 1952 CWKS Warszawa - Kolejarz Poznań 1:2 (0:0)
Glajcar - Anioła, Anioła

6 lipca 1952 CWKS Warszawa - Górnik Radlin 5:3 (1:0)

Poszukaj w PS pod tymi datami, pewnie będą relacje.

fijut
02-07-2009, 09:57
FortArt, skoro już raczyłeś się znów pojawić, może odpowiesz z łaski swojej na ten post Krissu?

Kłamiesz.

Sam Ci, na naszym forum udowodniłem, że przed wojną gest ten był używany przez sportowców.
Jak masz taką słabą pamięć to jeszcze raz ci pokażę to co wtedy.

Plakat z Igrzysk Olimpijskich w Paryżu:
http://www.olympic.org/uk/games/past...GT=1&OLGY=1924

Znaczek z tych samych Igrzysk
http://www.olympic.org/uk/passion/co....asp?ObjId=319

Polecam przeczytanie opisów i dodam, że pochodzi to z oficjalnej strony MKOl.
Czy też w swoim stylu zignorujesz te posty, które obalają Twoją tezę i dalej będziesz głosić swoją pasiastą propagandę?

Raffi
02-07-2009, 11:40
spierajcie się gdzie indziej
btw linki są już nieaktualne

FortArt
02-07-2009, 12:37
FortArt, skoro już raczyłeś się znów pojawić, może odpowiesz z łaski swojej na ten post Krissu?

Ale po co mam odpowiadać komuś kto nie był w stanie przeczytać ani pierwszego akapitu tutaj http://www.wikipasy.pl/Plik:Wis%C5%82a_Krak%C3%B3w_-_faszystowskie_pozdrowienie.jpg#Znaczenie_tego_ges tu

ani tu
http://www.wikipasy.pl/Plik:IKC_1934-09-18_foto_1.jpg
drugiego zdania

ani nawet tu drugiego w relacji z Krakowa
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1934/numer075/imagepages/image3.htm ?

fijut
02-07-2009, 14:55
FortArt: Ustaliliśmy zatem że w tamtych czasach (jeszcze przed dojściem do władzy Hitlera w Niemczech, należy dodać), salut rzymski mógł być interpretowany różnie. Wiadomo, że gest ten był typowy dla polskich środowisk prawicowych i patriotycznych (do których Reyman się zaliczał), a także był uznawanym na całym świecie pozdrowieniem sportowym.
Nie ma żadnych powodów, by uważać, że Reyman był fanem Mussoliniego, dlaczego więc jednoznacznie interpretujesz to zdjęcie w ten sposób? Wydaje mi się że znacznie logiczniejszym i bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem tego gestu jest jeden z dwóch z dwóch wymienionych przeze mnie wcześniej powodów.

Dobra, koniec tematu jak dla mnie. Nie ma co zaśmiecać warszawskiego forum naszymi krakowskimi sprzeczkami...

Snopek
02-07-2009, 19:00
FortArt: dziękówa za te wyniki

Powrót do nazwy Legia i nowy herb w 1957 roku (http://www.legialive.pl/news/30979_Historia_Legii_Powrot_do_nazwy_Legia_i_nowy_ herb_w_1957_roku.html) - artykuł z LL, polecam się z nim zapoznać gdyż fakty które zostały w nim przedstawione są bardzo istotne dla historii Legii. Ponadto jest to uzupełnienie dla mojego ostatniego postu w tym wątku.

A teraz podobnie jak goście z Krakowa, "wjadę" na temat historii innego klubu. A dokładnie będą to odpowiedzi na pytania które w ostatnim czasie są mi dość często zadawane. Co ciekawe tyczą się one naszych sąsiadów i teorii przez nich głoszonych. Zakładam że nie dla każdego jest to jasne, dlatego napiszę małe FAQ w tym temacie.

1. Czy to prawda że za komuny, Polonia była niszczona przez władzę?

Okazuje się że wielu młodych kibiców zastanawia się nad tą tezą, co gorsza wielu z nich naprawdę ją "łyka". Wiele razy była już o tym mowa, ale napisze jeszcze raz z myślą o tych nieuświadomionych. Otóż jak się można domyślić jest to zwykły mit, który został wymyślony w celach propagandowych.
Czytając działy dotyczące historii na stronach polonijnych, rzeczywiście o krzywdach i klęskach można się naczytać sporo, jednak gdy sięgniemy do źródeł obiektywnych możemy dojść do wielu zaskakujących odkryć. Sąsiedzi niejednokrotnie podkreślają iż nowe władze Polski, dały Polonii przydział kolejowy (który okazał się biedny i niekorzystny) by doprowadzić klub do upadku. Fakty są takie że geneza tego wątku kolejarskiego, jest zupełni inna. W połowie roku 1926, "Czarne Koszule" nawiązały współpracę ze Związkiem Zawodowych Kolejarzy i przejęły dwa kluby: Kolejowe Przysposobienie Wojskowe i Zryw na Pradze - również klub kolejowy. Po wojnie tj. w 1948 roku doszło do fuzji z tym samym związkiem i w ten sposób klub przyjął nazwę ZZK Polonia. Polonia była klubem kolejowym już na rok przed reformą ligi, co doprowadziło do zatwierdzenia kolejowego sponsora przez nowe władze Polski rok później. Jak widzicie kolejnictwa nikt Polonii nie narzucił, był to świadomy wybór jej ówczesnych działaczy :). Poza tym nikt wtedy nie przewidział który sponsor resortowy będzie najlepszy a który najgorszy, pewne wydawało się tylko wojsko i milicja, co - jak pokazała przyszłość - wcale się nie sprawdziło. Zresztą kolejnictwo wcale nie było wtedy najbiedniejsze, Warszawianka będąca pod patronatem "spółdzielczości", nie potrafi się odbudować piłkarsko do dnia dzisiejszego.
Ponadto ważne jest jeszcze to, o czym wspomina Foxx w swoim "dyżurnym" tekście. Mianowicie inne sekcje Polonii odnosiły sukcesy i miały olimpijczyków. Szczególnie dobrze miały się sekcje: lekkoatletyczna i koszykarska. Wychodzi na to że komunistyczne władze ciemiężyli jedynie sekcje piłkarską, a to jest co najmniej śmieszne. Otóż za te czterdzieści lat i trzeciej ligi smak, odpowiadają dwa nieszczęścia które się na siebie nałożyły. Po pierwsze nieudolni działacze, którzy byli zwykłymi kolejarzami nie znającymi się za bardzo na swoim nowym fachu, po drugie fakt że klubem "centralnym" PKP został poznański Lech - całą swoją opiekę kolejnictwo koncentrowało głównie na nim. I z tego właśnie wynika tułaczka po niższych ligach.
Warto wspomnieć także że prasa - skutecznie kontrolowana przez władze - poświęcała Polonii sporo miejsca, w dodatku artykuły były dla "Czarnych Koszul" bardzo pochlebne, bez względu na ich grę i klasę rozgrywkową w której występowały. Ponadto Rada Państwa w 1966 odznaczyła kilka klubów sportowych Złotym Krzyżem Zasług, wśród nich nie zabrakło miejsca dla rzekomo znienawidzonej Polonii.
Jak dla mnie teoria nienawiści władzy do klubu, nie ma z prawdą nic wspólnego. Jeżeli ktoś posiada jakieś wiarygodne źródła które udowodnią że się mylę, proszę o ich przedstawienie. Może jest coś o czym po prostu nie wiem :hmm:

2. Czy to prawda że Polonia była niszczona na rzecz Legii?

Twierdzenie że te mityczne niszczenie było działaniem na rzecz Legii, jest bardziej absurdalne niż samo niszczenie :roll:. Nie wydaje mi się by komunistyczne władze Polski znały zasadę "Jedno miasto, jeden klub", czy rywalizację kibiców Legii i Polonii która pojawiła się notabene dopiero w latach 90-tych. Tym bardziej że milicja założyła sobie w miejscu klubu KS Grochów (chodzi o Gwardię oczywiście) swój własny który działał na terenie Warszawy i sportowo rywalizował z Legią.
Może byłoby to możliwe gdyby Legia i Polonia należała do tych samych resortów. To że Legia należała do wojska, a Polonia do kolejnictwa sprawiało że kluby nie miały ze sobą większej styczności. Jeżeli na nędzy Polonii skorzystał jakiś klub to był nim Lech Poznań, który jak już mówiłem był klubem "centralnym" kolejnictwa - finansowany był kosztem KSP.

3. Czy to prawda że na stadionie Polonii ginęli powstańcy, a Legia nie ma z Powstaniem Warszawskim nic wspólnego?

Jeżeli chodzi o pierwszą część pytania to rzeczywiście jest to prawda - stadion Polonii stał w miejscu najostrzejszych walk. Wszyscy dobrze znają akcje Batalionu "Zośka" i śmierć którą ponieśli jego członkowie na murawie stadionu przy ulicy Konwiktorskiej. Rzeczywiście w tym wypadku jest się czym szczycić, jednak jeżeli weżniemy pod uwagę druga część pytania, wychodzi lekkie prostactwo (tym bardziej jeśli wynika to z niewiedzy). Przy okazji tego wątku wklejałem już tekst, mówiący o tym że przez środek ulicy Łazienkowskiej przebiegała linia frontu - w tym miejscu we wrześniu powstańcy odpierali niemiecki szturm.
Na murze Kościoła Matki Bożej Jasnogórskiej który znajduję się naprzeciwko stadionu Legii, można zauważyć tablicę upamiętniająca śmierć powstańców pod jego gruzami. Jest to niezbity dowód na to, że przy Legii także wiele się działo. A tak w ogóle na terenach które w czasie powstania należały do Warszawy, miejsc w których nikt nie zginął jest naprawdę mało. Kto śledził historię stadionu na LL, dobrze wie że podczas powstania i późniejszej ofensywy Armii Czerwonej, nasz stadion także nie uniknął zniszczeń.
Żeby tego dowieść co przed chwilą napisałem, zamieszczam dwie fotki które były już prezentowane przy okazji podobnego tematu.

Tu zniszczenia o których pisałem:
http://i35.tinypic.com/2wmi9mq.jpg

A tu ruiny wyżej wspomnianego kościoła:
http://i44.tinypic.com/wiokmt.jpg

Jako ciekawostkę dodam fakt iż na rogu ulic Łazienkowskiej i Czerniakowskiej, stacjonowało zgrupowanie Kryska, które broniło odcinka: Stocznia Rzeczna – Łazienkowska – Rozbrat – Zagórna.

Ponadto w tamtym temacie udało się sporządzić dość długą listę osób związanych z Legią, którzy walczyli zarówno w Powstaniu Warszawskim jak i Kampanii Wrześniowej. Żeby nie wydłużać już postu daje linki: http://forum.legialive.pl/showpost.php?p=308220&postcount=25
http://forum.legialive.pl/showpost.php?p=308639&postcount=26

Na koniec taka mądra i przydatna maksyma: "Nie wierz we wszystko co mówią ludzie" :D

P.S Niniejszy post nie ma charakteru napinkowego, powstał wyłącznie w celu przestawienia faktów, które są notorycznie przeinaczane. Jak już pisałem, jeżeli ktoś uważa że się mylę to chętnie zapoznam się z argumentami.

Snopek
21-07-2009, 20:38
Wiem że pisanie posta pod postem jest niemile widziane, ale poprzedniego nie było sensu już wydłużać, tym bardziej że jest on z zupełnie inną mańkę :)

Tym razem historia najnowsza, kilka skrótów meczów ligowych z początku lat 90-tych, wykopanych na youtubie. Głównie z sezonu 1992/1993 - mistrzowskiego dla nas 8). Oczywiście te bardziej znane sobie darowałem.

Olimpia Poznań - Legia Warszawa 1-3
http://www.youtube.com/watch?v=raLxOLNSzJ4

Lech Poznań - Legia Warszawa 2-2
http://www.youtube.com/watch?v=FwWkG8TvjKc
http://www.youtube.com/watch?v=S07GBsFB7Lc

Legia Warszawa - Widzew Łódź 2-1
http://www.youtube.com/watch?v=7XqfXptwi3Y

Legia Warszawa - Siarka Tarnobrzeg 6-3
http://www.youtube.com/watch?v=OfmtChFzIiY

Stal Stalowa Wola - Legia Warszawa 1-0
http://www.youtube.com/watch?v=yvFDsE8kI38

Legia Warszawa-GKS Katowice 3-1
http://www.youtube.com/watch?v=S93Rv7LZ2mU

GKS Katowice-Legia Warszawa 1-1
http://www.youtube.com/watch?v=Vna9loqgpE4

Szombierki Bytom - Legia Warszawa 1-2
http://www.youtube.com/watch?v=RM_WzuH1O4Q

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1-0
http://www.youtube.com/watch?v=c7k3Fil_oWs

Widzew Łódź - Legia Warszawa 2-0
http://www.youtube.com/watch?v=xNpgt8Vcw-w

Legia Warszawa - FC Barcelona 0-1 (mecz z 1989 roku)
http://www.youtube.com/watch?v=YKSjAdmIFy4

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 2-5 (finał PP '89)
http://www.youtube.com/watch?v=h5hRtT447kU

Legia Warszawa - GKS Katowice 2-0 (finał PP '95)
http://www.youtube.com/watch?v=AagWy5cKNvc

Legia Warszawa - Aberdeen 1-0 (1990)
http://www.youtube.com/watch?v=TDAnjK5WkIo

DeLarge
10-09-2009, 16:10
nasza ukochana Legia Warszawa dzięki swej długiej historii między innymi opisywanej w tym temacie jest na 77 miejscu w klasifikacji europejskich zespołów historyków IFFHS...niby dośc nisko ale i tak najlepiej w Polsce

http://www.iffhs.de/?a413f0e03790c443e0f40390b41be8b01905fdcdc3bfcdc0a ec70aeedb883ccb05ff1d

Snopek
16-09-2009, 19:00
Na pierwszej stronie tematu przedstawiłem swoje wątpliwości na temat oficjalnej nazwy klubu po 1957 roku i jej ewentualnych zmian. Przeglądając komentarze dotyczące historii stadionu, natrafiłem na dość przytomną dyskusje na ten temat, pozwolę sobie ją zacytować:



do redakcji:
Czy jest wam wiadomo kiedy klub zmienił nazwę z WKS Legia na CWKS Legia? Wiem że ten moment przechrzczenia nie jest do końca jasny, ale byłem pewien że to początek lat 70-tych. Tymczasem z tego artykuły można wywnioskować że nazewnictwo to, obowiązywało już w 1968 roku. Z góry dziękuje za odpowiedź.

stary kibic
Odpowiem zamiast redakcji,bo są za młodzi,żeby pamiętać:)
W listopadzie 1949 powołany został klub CWKS - pod tą nazwą Legia występowała do1957 r.! A CWKS Legia nigdy/!/ nie istniał tylko WKS Legia !Ale kibice uzywali tego hasła CEWUKAES LEGIA od początku lat 50-tych.
Żródło LEGIA to potęga encyklopedia piłkarska FUJI wyd.2004

do stary kibic
Też kiedyś tak myślałem i to samo źródło - encyklopedia FUJi - mnie zmyliło. Zastawiałem się po co my śpiewamy CWKS, skoro celem wprowadzenia tej nazwy było odejście od tradycyjnej nazwy Legia. Tyle że to nieprawda, pewne jest to że WKS Legia przemianowano na CWKS Legia. Dowodem na to jest m.in wydarzenie z kwietnia 1989 wyraźnie była o tym mowa że sekcja piłkarska Legii wydziela się jako jednostka autonomiczna z....... wielosekcyjnego CWKS-u. Poza tym zachowało się wiele dokumentów z wyraźnym "CWKS Legia", zresztą klub pod ta nazwą funkcjonował aż do przejęcia go przez ITI. A najpowaźniejszym dowodem w tej sprawie jest zdjęcie (znajdujące się na forum w wątku "Historia Warszawskiej Legii") z 1974 wykonane przed meczem w Banikiem Ostrawa w ramach pucharu Karla Rappana. Przedstawiono ono Deyne z proporczykiem klubowym, na którym wyraźnie widać nazwę CWKS Legia. Na proporczykach i w dokumentach muszą widnieć oficjalnie nazwy klubu, potoczne nie mają racji bytu. Dzięki tej fotce pewne jest że klub nosił już tą nazwę w 1974, jednak dziwne jest to że nie zachowała się data (a nawet rok) zmiany nazwy, a przecież jest to dość istotne. Może przeglądając proporczyki, dokumenty bądź programy meczowe z tamtych lat uda się to w końcu ustalić. Pozdrawiam.

stary kibic
Tak,to prawda-na tym proporczyku jest wyrażnie CWKS Legia!Ale....ja pamiętam,że w latach 60 i na początku 70 był WKS Legia.Zdaje się,że wtedy była jakaś wojskowa reforma nazewnictwa i przez jakiś /krótki/ czas Legia występowała jako Centralny WKS.Inne wojskowe kluby były WKS np Śląsk,Zawisza.
Być może,że tak jak wiele innych spraw w PRLu była to decyzja władz wojskowych,bez oficjalnego "załatwienia" tej sprawy.Formalnie WKS Legia a praktycznie CWKS Legia?
Pamiętam,że przeciętnego kibica to mało obchodziło-bo dla nas ZAWSZE był CWKS LEGIA Warszawa!!!Pamiętasz,że była kiedyś Legia Deawoo ?
Myślę,że w archiwum wojsowym/jest takie przy MON/są odpowiednie dokumenty....
Pozdrawiam

Myślę że ostatni komentarz wszystko wyjaśnia. Jak już zostało wspomniane z kibicowskiego punktu widzenia jest to małe ważne, choć z samej ciekawości chętnie bym w te archiwum wojskowe zajrzał :D

Yevaud
17-09-2009, 11:27
nasza ukochana Legia Warszawa dzięki swej długiej historii między innymi opisywanej w tym temacie jest na 77 miejscu w klasifikacji europejskich zespołów historyków IFFHS...niby dośc nisko ale i tak najlepiej w Polsce

http://www.iffhs.de/?a413f0e03790c443e0f40390b41be8b01905fdcdc3bfcdc0a ec70aeedb883ccb05ff1d

Szybciutko klasyfikacja klubow polskich

1. Legia 40.25 pkt
2. Gornik 25.50pkt
3. Widzew 12pkt
4. Ruch 11pkt
5. Wisla 8 pkt


Zwracam uwage, ze powyzszy ranking to 20 wiek tylko.

ManU jest np. za Anderlechtem Bruksela na 11 miejscu.
Pewnie, gdyby doliczyc 21 wiek to i Wisla bylaby nieco wyzej niz Ruch

Sorki za of topic

PS. Jasiu - Legia to nie to co Gornik.....

Snopek
05-10-2009, 12:18
Jak wiadomo reaktywowaną Legię w połowie 1945 roku, przez m.in. przedwojennych działaczy i sportowców, na jesieni 1949 zastąpiono klubem o nazwie CWKS Warszawa. Zakończył on żywot dnia 2 lipca 1957 roku, kiedy to na jego bazie ponownie powołano do życia WKS Legia. CWKS obecnie wyjątkowo „ciemiężony” jest przez przeciwników Legii, stał się też głównym tematem paszkwilu na youtube na który na łamach tego tematu odpowiedziałem. Ostatnio zaciekawiło mnie co o tym klubie myślał współtwórca Legii i pomysłodawca nazwy – Stanisław Mielech. W tym celu sięgnąłem po jedną z jego publikacji pt. „Sportowe sprawy i sprawki”, swoją drogą jest to najlepsza książka opisująca dzieje naszego klubu. Przeczytaj ją, a będziesz wszystko wiedział ;) Pisząc ten tekst posłużyłem się także informacjami z encyklopedii FUJI.

Co sprawiło że odnosił sukcesy

Pierwszą osobą która stanęła na czele drużyny, był przedwojenny piłkarz Legii – Henryk Czarnik. Okazało się że był odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu, gdyż posiadał niesamowite umiejętności organizacyjne. Wprowadzona przez niego twarda dyscyplina szkoleniowa, doprowadziła że CWKS był rzeczywistą fabryką mistrzów. Ponadto w klubach wojskowych warunki do treningów były o wiele lepsze. Były to kluby skoszarowane, czyli tak jakby na wiecznym zgrupowaniu. Piłkarze którzy trafiali do CWKS-u szybko rozwijali się piłkarsko, dbano by wiedli sportowy tryb życia, dzięki czemu dochodzili do formy życiowej. Wielu kopaczy pochodzących z prowincji w końcu znalazło się pod opieką świetnych trenerów, a o kompetentny sztab szkoleniowy również dbano. Gdy działacze z Łazienkowskiej nie byli zadowoleni z pracy Wacława Kuchara, szybko zastąpiono go fachowcem z Węgier – Janosem Steinerem, który później nazwał Brychczego „Kici”. Szkoleniowiec ten był wyjątkowo srogi, gdy któryś z graczy nie przekonywał go swoją grą, od razu zostawał przeniesiony do filii CWKS-u aby dokończył służbę. Steiner tak dobrał asy – tych w klubie nie brakowało – by w końcu odnieść pierwsze sukcesy. Próbowano go w klubie zatrzymać, ale wymagania nie były do przeskoczenia dla działaczy CWKS-u.

Zawodnicy CWKS-u

Co jest zadaniem klubu wojskowego? Ano rozwijanie tych sportów które potrzebne są wojsku, co pociąga za sobą kolejne zadanie – wyszkolenie w tym celu poborowego. CWKS był w pełni zależny od Ministerstwa Obrony Narodowej i musiał ściśle trzymać zasad, które w nim obowiązywały. Jak już wspomniałem w odpowiedzi na filmik z youtube, CWKS nie był otwarty dla młodzieży, a jego hale sportowe pozostały dla niej zamknięte aż do 1958 roku. Do szkolenia młodego pokolenia trenerom i pracownikom poszczególnych sekcji zabrakło entuzjazmu, gdyż z góry wiadomo było że w pierwszych zespołach zabraknie dla nich miejsca. Ówczesne władze wojskowe, wyraziły wolę oparcia się tylko i wyłącznie na priorytetowych zadaniach klubu - szkoleniu "kotów". W okresie stalinizmu kluby sportowe były praktycznymi agendami resortów, co idzie za tym że każdy klub mógł danego piłkarza od powołania wybronić. Wystarczyło że kluby górnicze nadadzą danemu piłkarzowi status górnika dołowego, co od razu dawało mu odroczenie od wojska. Takie samo pole manewru miały kluby kolejowe, które mogły odroczyć służbę wojskową nadając kopaczowi etat SOK-isty – w ten sposób Polonia próbowała zatrzymać Edmunda Zientare, co ostatecznie nie doszło do skutku. Zawodnicy najczęściej na takie rozwiązanie się nie zgadzali, bo mieli okazje do odrobienia obowiązku obywatelskiego w znacznie łagodniejszy sposób, robiąc to co lubią najbardziej – kopiąc piłkę.

Zapewne nie jedną osobę interesuje jak wyglądało codzienne życie przeciętnego piłkarza CWKS-u. Zawodnicy mieszkali w bursie tuż za boiskiem, zawsze mogli liczyć na smaczne jedzenie, które podawały im młode kelnerki. Na święta dostawali przepustki i mogli wrócić w swoje rodzinne strony. Przepustki nie były im potrzebne podczas pobytu w Warszawie, dlatego po mieście mogli poruszać się swobodnie, niekiedy przez to spóźniali się na treningi. Nie spotykały ich za to większe konsekwencje, jednak na czas musieli stawiać się na poniedziałkowych zajęciach na temat nauk: Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina. Ujmując poniedziałkowe katorgi, które zapewniali im dominujący w wojsku sowieccy oficerowie przebrani w polskie mundury, śmiało można stwierdzić że w porównaniu do żołnierzy LWP, ich służba wojskowa była rajskim edenem.

Przedstawiciele klubów cywilnych zarzutów po adresem CWKS-u nie szczędzili. Zarzucano im że kradną piłkarzy, żerują na cudzej pracy, doprowadzają w ten sposób inne kluby do upadku. Zastanówmy się czy CWKS „kradł”? Zawodnicy z obowiązku mogli grać tylko 2 lata, jeśli nie zamierzali wiązać się z klubem na dłużej. Jak dla mnie CWKS tylko „pożyczał”, według przepisów po zakończeniu służby piłkarz miał wrócić do macierzystego klubu, jednak tak naprawdę mógł zrobić co chciał. To że nie wszyscy wracali do macierzy, to nie wina CWKS-u. Cześć z nich po prostu wybrała inaczej, ponieważ byli kuszeni ofertami nie do odrzucenia z innych klubów. Warto dodać że po zakończeniu służby, co po niektórym byłym kopaczom CWKS-u brakowało dyscypliny treningowej i nie prezentowali już takiej wspaniałej gry. Byli też tacy, którym gra w centralnym klubie sportowym, pozwoliła w pełni rozwinąć swój talent i dalej "błyszczeć" na murawie. Kowal i Pol byli ojcami pierwszych sukcesów Górnika Zabrze, natomiast mistrz z 1958 roku - Łódzki KS - miał w swych szeregach pięciu eks-zawodników CWKS-u: Bem, Grzywocz, Jezierski, Szymborski i Soporek który z dorobkiem 19 bramek został królem strzelców. Jak już wspomniano oskarżeń było co nie miara, jednak gdy nadarzyła się okazja ściągnięcia tych kopaczy do siebie, moralne zasady odchodziły w cień i każdy miał w głębokim poważaniu to, że najsprawiedliwszym rozwiązaniem był powrót powołanego zawodnika tam skąd przyszedł. Ogólnie nie mam zwyczaju bronić praktykowanych przez klub „wojskowych transferów”, jednak te okoliczności łagodzące należy przyjąć i zrozumieć.

Wniosek nasuwa się sam. Dwa dublety z 1955 i 1956 roku zostały zdobyte na solidnych i porządnych treningach, których w klubach cywilnych zwyczajnie brakowało.

Nie wszystko szło jak po maśle.

Nie wszyscy działacze klubu byli w pełni kompetentni, w ich pracy można było zauważyć biurokratyczne nawyki, co doprowadziło do podjęcia wielu bezsensownych i bezskutecznych działań. Nie mówiąc już o wielu piłkarskich talentach, których nie wykorzystano, a nawet nie zauważono. Piłkarze nie wyrażali chęci pozostania w stolicy na dłużej, chcieli jak najszybciej odbębnić swoje i mieć to z głowy. Jak już wspomniałem wyżej, kluby cywilne chciały za wszelką cenę zwerbować ich w swoje szeregi, gdy tylko przyszły sukcesy. Szczególnie te ze sporymi możliwościami pomocy materialnej, obiecywały im złote góry w konsekwencji dany piłkarz przestawał przykładać się do treningów i samej gry pod koniec służby. Zaczęli koncertować się jedynie na nowym klubie, w którym w niedalekiej przyszłości mieli zagrać. Ponadto w CWKS-ie była straszna rotacja, co roku pojawiali się nowi piłkarze, a co 2 lata byli już zupełnie inni. Trenerzy narzekali że przez tą sytuacje, co roku muszą zaczynać wszystko od nowa i nie mając możliwości dojścia do wyższego poziomu wyszkolenia.

Wszystko to doprowadziło do całkowitej zmiany statusu klubu. Dokonano tego 2 lipca 1957 roku na walnym zgromadzeniu, kiedy to rozwiązano CWKS a w jego miejsce powołano faktyczne stowarzyszenie sportowe, dopuszczono do gry w klubie osoby cywilne, władze pochodziły z wyborów a nie z mianowania, podporządkowanie się kontroli państwowej władzy sportowej, wojskowy werbunek nie uchodził już na sucho. Wyjazd ekipy Rokossowskiego z kraju rok wcześniej, pozwolił na nadanie klubowi historycznej nazwy – WKS Legia. Co ciekawe w zebraniu tym wziął udział sam Mielech, co jest dowodem na to że w okresie powojennym nie został całkowicie odsunięty od klubu.

Jawny sprzeciw kibiców

Na wszystkich stadionach w kraju na których pojawiali się piłkarze CWKS, okazywano wobec nich negatywnych stosunek. Dosłownie na wszystkich, bo niechęć płynąca z kraju udzieliła się publiczności warszawskiej. Mimo że większość Warszawiaków w tym okresie kibicowała Polonii, to na mecze CWKS-u zawsze chodziły tłumy. Wielu z nich okazywała swoją niechęć wobec zasad na których działał klub. Zawodników CWKS-u najczęściej wygwizdywano, gdyż kibice uważali że nie są to piłkarze Legii. Dopiero zmiany z 1957 roku doprowadziły, do pojawienia się oklasków (które miały miejsce o dziwo, też na innych stadionach) czy śpiewania „sto lat”. Natomiast w 1958 powstał pierwszy klub sympatyków, którego kontynuatorem tradycji jest dzisiejsze SKLW. Początkowo skupił on w swoich szeregach 120 osób. W kwestii kibiców warte odnotowania jest też wydarzenie z 1951 roku. Przyjechała do nas drużyna z ZSRR - Dinamo Tbilisi, która po wyjściu na murawę, została konkretnie wygwizdana przez obecnych na meczu widzów.

Raffi
05-10-2009, 14:26
noom... żeby tylko wygwizdana.... co zresztą można było poczytać na skanie zamieszczonym tu na forum ;)

Snopek
12-10-2009, 00:17
Jeśli już jesteśmy przy temacie ówczesnych wydarzeń na trybunach, wspomnę jeszcze o jednym incydencie który miał miejsce tuż po wojnie. Pisano o nim w jednym z artykułów na LL, który dotyczył historii stadion. Dla tych co nie zapoznali się z jego treścią, wklejam tutaj:


1 czerwca Legia zagrała w Warszawie z IF Kamraterna Norkopping (1-1), a parę tygodni później z Partizanem Belgrad 2-8. Ten drugi mecz, rozegrany na stadionie Wojska Polskiego odbywał się dzień przed referendum "3xtak". "Wydarzenia, które miały miejsce na tym meczu i zaraz po nim, mimo że upłynęło od nich ponad pół wieku, pamiętam tak, jakby to było wczoraj. Miałem wtedy niespełna 14 lat. (...) Na godzinę przed meczem cały stadion przy Łazienkowskiej był wypełniony do ostatniego miejsca" - wspomina Tadeusz Hubert Jakubowski w "Znakiem tego oskarżony". "My staliśmy naprzeciwko trybuny honorowej, zajmowanej - jak byśmy to dziś powiedzieli - przez vipów i oficjeli. Skoro byli oficjele, musiały być również przemówienia, a że mecz odbywał się przed referendum i zgromadził dużą publiczność, władze chciały tę sytuację wykorzystać. Dwóch towarzyszy z komitetów warszawskich PPR i PPS, chcąc zachęcić do głosowania "3xtak", starał się zohydzić Polskę przedwojenną przez porównanie produkcji stali i wydobycie węgla. Zaczęły się gwizdy. Początkowo pojedyncze, nieśmiałe, później coraz częstsze, tak że nie pozwolono im dokończyć. (...) Na jakieś pięć minut przed przerwą, po prawej stronie trybuny honorowej zauważyłem poruszenie. Ludzie wstawali i klaskali w dłonie. Z sekundy na sekundę powiększał się krąg wstających i bijących brawa. Usłyszałem okrzyk: "Mikołajczyk!". A po minucie cały stadion skandował: Miko-łaj-czyk! Ra-tuj Pol-skę! Był to jeden ogłuszający krzyk nadziei. Stali i krzyczeli wszyscy. I stało się coś nieprawdopodobnego: ludzie, nie zwracając uwagi na toczący się mecz, wbiegli na murawę, zaczęli biec w kierunku trybuny, gdzie stał Stanisław Mikołajczyk. Arbiter przed czasem odgwizdał zakończenie pierwszej połowy. Wtedy na boisko wbiegło jeszcze więcej ludzi. W stronę Mikołajczyka biegli również zawodnicy obu drużyn, którzy dopiero przy trybunie mogli skręcić w kierunku szatni. Uratowało ich to być może przed stratowaniem. Milicja nie interweniowała. W czasie przerwy pojawiły się znowu gwizdy, kiedy na bieżnię wjechały dwie odkryte ciężarówki z transparentami na burtach, wzywającymi do głosowania "3 x tak". Jeden samochód był wypełniony zerwuemowcami (członkami Związku Walki Młodych, związanego z Polską Partą Robotniczą), drugi turowcami (członkami Towarzystwa Uniwersytetów Robotniczych, związanego z Polską Partią Socjalistyczną). Doszło do przepychanek i rękoczynów, po czym samochody zrejterowały ze stadionu. Po meczu na Łazienkowską skierowano więcej milicjantów, pojawili się również "Koledzy Bez Wyjścia" (żołnierze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego). Doszło do przepychanek, zamknęli jednego z moich kolegów (...)" - pisze Jakubowski w swojej książce.

Wydarzenie na pewno warte odnotowania, niewielu o nim wiadomo, a szkoda by zostało zapomniane. :)

Snopek
04-01-2010, 12:11
Post był już prezentowany przy okazji innego tematu, jednak w dobie jego popularności szybko odszedł w cień. Wstawiam tutaj bo są to sprawy dość istotne :roll:

W kwestii herbu należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. Otóż zapewne niejedna osoba która spojrzała na zbliżenie pierwszego herbu, zauważyła podobny kształt do herbu z 1957 roku. Jest to strzał w dziesiątkę, gdyż to co na herbie się znajdowało ulegało zmianie, natomiast jego kształt starano się zachować i pozostawić niezmienionym.

Myślę że niewielu osobom wiadomo, że pierwsza zmiana herbu nastąpiła już w 1917 roku, tuż po przeprowadzce do Warszawy. Wówczas wyglądał on tak:
http://legia.com.pl/img_news/dzialy.all/new.cat/herb1917_s.jpg
Znalazł się na dyplomie ofiarowanym przez zawodników, ówczesnemu prezesowi klubu por. Okołowiczowi. Jak zauważamy, tak samo jak na prawdziwym herbie z 1916 roku (http://www.konieciti.pl//images/stare_logo_legia-copy_2.jpg) jego prawy i lewy górny róg jest linią ukośną, natomiast dolne partie są zaokrąglone, a sam herb zakończony jest dzióbkiem ;)

Herb WKS-u Warszawa istniejącego w latach 1920-1922, był nieznany.

Następna zmiana herbu. Lata 1922-1926 emblemat wyglądał tak:
http://legia.com.pl/img_news/dzialy.all/new.cat/herb1922_s.jpg
Obrazki może idealnie tego nie odwzorowują, ale kształt herbu z 1917 roku został zachowany. Kolory biało i zielony to efekt krótkotrwałej fuzji z Koroną Warszawa, która właśnie miała takie barwy. Na zachowaniu tej kolorystyki, wyjątkowo zależało kierownictwu Korony.

Rok 1926:
http://legia.com.pl/img_news/dzialy.all/new.cat/herb1926_s.jpg
Jedynie co zmieniono to dodano czarny pas, charakterystyczny dla Legii z lat 1916-1917. Modyfikacja była wynikiem przygotowań, do świętowania dziesięciolecia klubu. Sama celebracja nie doszła do skutku, przez zamach majowy. Gawkowski w swoich tekście stwierdził, że ten jubileusz jedyne co miał na celu to wygranie sporu z Lechią o stadion. Zapędził się także o stwierdzenie, że później do Legii legionowej nie przyznawano się, dziwnym trafem czarny pas z herbu nie zniknął, a sam herb przetrwał do 1949 roku.

Herb CWKS-u nie ma większego znaczenia, gdyż był to wynik reformy z 1949 wprowadzonej m.in dla pozbawienia klubów swoich wcześniejszych tradycji.

I wreszcie rok 1957 i wielokrotnie przywoływane przeze mnie, zebranie z dnia 2 lipca. Jak wiadomo powrócono do herbu z lat 1926-1949, zamieniając czarny pas na biało-czerwony, który symbolizował Polskość. Zmiana w herbie wynikała też z tego, że ówczesne kierownictwo klubu znało zasadę, iż emblemat klubowy powinien odwzorowywać jego barwy, co nie ma miejsca w obecnym zarządzie. Barwy ustalono jako biało-czerwono-zielono-czarne (taka była początkowo kolejność), co było połączeniem wszystkich kolorów używanych przez klub w przeszłości. W spotkaniu wziął udział pomysłodawca nazwy i współtwórca klubu - Stanisław Mielech, dzięki któremu udało się odtworzyć historię z przed wojny, gdyż wszystkie klubowe kroniki zostały zniszczone przez nowe władze wojskowe.

Co ciekawe obecni przeciwnicy herbu z 1957, uważają że jest on bolszewicki. Prawdą jest taka że dopiero nagły powrót wszelkiej maści bolszewików rządzących wojskiem polskim do swojej prawowitej ojczyzny - po tym jak Gomułka doszedł do władzy - pozwolił na wprowadzenie tego herbu.

Jak widzimy przeinaczanie kształtu emblematu z 1916 roku, jest wyjątkowo karygodnym błędem, gdyż jego prawdziwy kształt przetrwał przez wiele lat, w prawie niezmienionej formie.

Foxx
04-01-2010, 14:26
Herb CWKS-u nie ma większego znaczenia, gdyż był to wynik reformy z 1949 wprowadzonej m.in dla pozbawienia klubów swoich wcześniejszych tradycji.

I wreszcie rok 1957 i wielokrotnie przywoływane przeze mnie, zebranie z dnia 2 lipca. Jak wiadomo powrócono do herbu z lat 1926-1949, zamieniając czarny pas na biało-czerwony, który symbolizował Polskość. Zmiana w herbie wynikała też z tego, że ówczesne kierownictwo klubu znało zasadę, iż emblemat klubowy powinien odwzorowywać jego barwy, co nie ma miejsca w obecnym zarządzie. Barwy ustalono jako biało-czerwono-zielono-czarne (taka była początkowo kolejność), co było połączeniem wszystkich kolorów używanych przez klub w przeszłości. W spotkaniu wziął udział pomysłodawca nazwy i współtwórca klubu - Stanisław Mielech, dzięki któremu udało się odtworzyć historię z przed wojny, gdyż wszystkie klubowe kroniki zostały zniszczone przez nowe władze wojskowe.

Co ciekawe obecni przeciwnicy herbu z 1957, uważają że jest on bolszewicki. Prawdą jest taka że dopiero nagły powrót wszelkiej maści bolszewików rządzących wojskiem polskim do swojej prawowitej ojczyzny - po tym jak Gomułka doszedł do władzy - pozwolił na wprowadzenie tego herbu.

Jak widzimy przeinaczanie kształtu emblematu z 1916 roku, jest wyjątkowo karygodnym błędem, gdyż jego prawdziwy kształt przetrwał przez wiele lat, w prawie niezmienionej formie.
Dlatego warto herb faktycznie bolszewicki przypomnieć:

http://www.wikipasy.pl/images/thumb/3/38/CWKS_Warszawa_stary_herb_2.png/100px-CWKS_Warszawa_stary_herb_2.png

I trumna:

http://www.wikipasy.pl/images/thumb/c/cf/Legia_Warszawa_herb.png/100px-Legia_Warszawa_herb.png

A teraz możemy pogadać, do jakich tradycji nawiązują zwolennicy herbu z 1957, a do jakich tego z 2006... :cool:

pablos
04-01-2010, 14:37
I w ten oto sposób Miklasowi cała koncepcja jebła:lol:

Foxx
04-01-2010, 15:21
:]

To jest kolejna część serialu, o którym pisał jeden z czytelników mojego bloga...

http://foxx-news.blogspot.com/2008/10/od-czytelnika-iti-powstanie-warszawskie.html

:pimp: :)

oman
11-01-2010, 04:18
W kwestii herbu należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. Otóż zapewne niejedna osoba która spojrzała na zbliżenie pierwszego herbu, zauważyła podobny kształt do herbu z 1957 roku. Jest to strzał w dziesiątkę, gdyż to co na herbie się znajdowało ulegało zmianie, natomiast jego kształt starano się zachować i pozostawić niezmienionym.

pisząc o zbliżeniu pierwszego herbu myślisz o tym?:

http://images47.fotosik.pl/246/793d8254c7cc1b71.jpg


czy o zbliżeniu z pierwszego warszawskiego znanego zdjęcia z Drużyny Legjonowej?

http://images41.fotosik.pl/242/8a1f60f839c062dc.jpg





Jak widzimy przeinaczanie kształtu emblematu z 1916 roku, jest wyjątkowo karygodnym błędem, gdyż jego prawdziwy kształt przetrwał przez wiele lat, w prawie niezmienionej formie.

można długo i namiętnie dyskutować czy na zdjęciach jest tarcza taka czy owaka ale chyba zgodzisz sie, że obecny herb "trumna", jako całość, bardziej przypomina ten pierwszy herb z 1916 roku niż herb z 1957?

1916
http://images43.fotosik.pl/246/560cfd637683a0cc.png

obecny
http://www.wikipasy.pl/images/thumb/c/cf/Legia_Warszawa_herb.png/100px-Legia_Warszawa_herb.png

1957
http://www.asvolley.org/www/fotos/wiadomosc_mini/legia_herb.gif








Kolory biało i zielony to efekt krótkotrwałej fuzji z Koroną Warszawa, która właśnie miała takie barwy.

Krótkotrwałej wyłącznie w sensie szybkiego odejścia z połączonego klubu piłkarzy Korony? Barwy zielone zostały przecież do dziś.

http://www.wikipasy.pl/images/thumb/1/19/Korona_Warszawa_stary_herb.png/100px-Korona_Warszawa_stary_herb.png
herb Korony Warszawa

Raffi
11-01-2010, 06:20
Krótkotrwałej wyłącznie w sensie szybkiego odejścia z połączonego klubu piłkarzy Korony?

Sugestia zawarta w tym pytaniu jest krańcowo odległa od prawdy. Chyba że dla ciebie niecałe 2 lata to długo...

Herb z 1917 -> ma pewne cechy ewidentnie występujące w każdej (niezależnie od jakości wykonania) wersji tego z 1916 (ścięte narożniki u góry i wcięcia poniżej nich), których nie ma w modelu przyjętym przez klub.

Pominę już nieużywanie nazwy Legia względem drużyny z 1916, które zwiastuje sąsiada ...

oman
11-01-2010, 08:32
Sugestia zawarta w tym pytaniu jest krańcowo odległa od prawdy. Chyba że dla ciebie niecałe 2 lata to długo...


Co dla Ciebie jest krańcowo odległe od prawdy?
To, że zielone barwy przejęte od Korony w 1922 roku dalej obowiązują?
(swoją drogą jeżeli już cytujesz, to cytuj proszę dokładnie) :)



Herb z 1917 -> ma pewne cechy ewidentnie występujące w każdej (niezależnie od jakości wykonania) wersji tego z 1916 (ścięte narożniki u góry i wcięcia poniżej nich), których nie ma w modelu przyjętym przez klub.

Herb nie składa się wyłącznie z tarczy herbowej ale również z godła, figur, itd.
O ile zmiana tarczy herbowej jest normą, o tyle akurat godło z "trumny" idealnie nawiązuje do herbu z 1916 roku (biała eLka).
Tak czy inaczej trzeba obiektywnie stwierdzić, że "trumnie" zdecydowanie bliżej do herbu z 1916 roku niż temu z 1957 roku.

Zresztą założę się, że widziałeś zdjecia z 1916 roku, gdzie tarcza herbowa kompletnie nie przypomina tej z 1957 roku. (bodajże jest kilka takich zdjęć na oficjałce).

Na marginesie, tarcza o której wspominasz "ścięte narożniki u góry" była dość popularna wśród polskich klubów piłkarskich. Taką samą tarczę miał np.: krakowski Wawel oraz warszawska Polonia.



Pominę już nieużywanie nazwy Legia względem drużyny z 1916, które zwiastuje sąsiada ...

Jakaś mania prześladowcza? :)
Taką nazwę (Drużyna Legjonowa) zapisał bodajże kronikarz drużyny. Podaje ją 90minut.pl i kilka innych zródeł.

Pracownikiem ITI nie jestem (wyprzedzając kolejne sugestie) :)

Pan Artysta
11-01-2010, 08:34
oman idz popilnuj płotu na k6 :lol:

Raffi
11-01-2010, 08:34
Napisałem chyba wyraźnie, co w tym pytanie jest dla mnie krańcowo odległe od prawdy.
Jakie jest L w herbie który obowązywał do lata 1917, widać chyba na pierwszy rzut oka. Notabene sierpień 1922 to niekoniecznie debiut zielonego koloru, ale musiałbym głębiej poszukać w źródłach.


Wreszcie na mój wniosek, poparty przez chor. Wasseraba, zgodzono się na nazwę Drużyna Sportowa Legia.

Pan Artysta
11-01-2010, 08:41
onan łap i zakup sobie okulary (lub fotochłopa)
na tych zdjęciach tarcza nie kończy się ostrymi naroznikami-są one pościnane i tyle w temacie

http://i47.tinypic.com/15yt8i.jpg

Snopek
11-01-2010, 10:25
No tak, ledwo mój post pojawił się na konieciti.pl, zburzył pewne obowiązujące poglądy, a już wymaga szybkiego programu naprawczego. Oman akurat te zbliżenia które Ty zarzuciłeś w 100% odwzorowują kształt herbu z 1957, nie tylko z tego roku, ale też z 1926, 1922, 1917 gdyż jak już pisałem, starano się zachować zarys i udało się w prawie niezmienionej formie. Bardzo dobrze pokazał Ci to Pan Artysta. Rozumiem że pijesz do faktu, że na tych strojach nie każdy herb ma taką samą postać. Widzisz ówcześnie nie było tak dobrych warunków by trykot wyprodukować w profesjonalnej firmie, więc herby nie były haftowane, a malowane przez co nie na każdym wyszło to jak należy. W tej kwestii nie należy brać pod uwagę wyjątków wcale nie potwierdzających reguły, ale to jak on wygląda w większości przypadków. Analogia kształtu z późniejszymi herbami, jest nie do podważenia.

A tak odbiegając nieco od tematu i przyjmując Wasz tok rozumowania. Jeśli pierwszy herb przetrwał raptem rok, można wysnuć wniosek że było to tylko rozwiązanie tymczasowe. Dość szybko wprowadzono nowy emblemat, który z całą pewnością przypomina herb z 1957. Nie wiem więc dlaczego to dla Was to taki nieśmiertelny argument, którego będziecie bronić nie gorzej niż niepodległości.

oman
11-01-2010, 22:49
Rozumiem że pijesz do faktu, że na tych strojach nie każdy herb ma taką samą postać.

Piję :) wyłącznie do ogólnego wyglądu herbu, tego z 1916 roku i obecnego, oficjalnego. Oba sa praktycznie identyczne i czarowanie kształtem tarczy herbu może (i jest jak widać) formą obrony ale tego po prostu obronić się nie da.
Podstawą wyróżniająca herb jest godło (w tym przypadku biała eLka) na czarnym polu a kształt tarczy może być dowolnie modyfikowany.
Najlepszym przykładem jest nasz Orzeł Biały:

http://akromer.republika.pl/orzPrz.gif http://akromer.republika.pl/o-XV.gif http://akromer.republika.pl/orz-KazJag.gif http://akromer.republika.pl/orz-ZygA.jpg http://akromer.republika.pl/orz-Vasa.jpg http://akromer.republika.pl/o_1863.jpg http://akromer.republika.pl/o-1918.jpg http://akromer.republika.pl/herb-1927.gif

Tarcza ulegała zmianom, pozostając jednocześnie (zawsze) przy białym orle (godło) na czerwonym tle (pole). Analogiczna sytuacja jak z herben z 1916r. i "trumna".

odsyłam do:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tarcza_herbowa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Blazonowanie



A tak odbiegając nieco od tematu i przyjmując Wasz tok rozumowania.
Prosiłem wcześniej aby nie wrzucać mnie do żadnego worka.
Jestem neutralny w temacie herbu i zwracam wyłącznie uwagę, że obrońcy herbu z 1957 roku (nieżależnie do pobudek i sentymentów, które rozumiem) używają, moim zdaniem, mocno naciąganych, drugorzędnych argumentów typu tarcza "z dziubkiem, bez dziubka, z ściętym lub nie narożnikiem". Oczywiście można w dalszym ciągu przekonywać, że herb z 1957 roku bardziej przypomina ten z 1916, tak jak to robi:



onan łap i zakup sobie okulary (lub fotochłopa)
na tych zdjęciach tarcza nie kończy się ostrymi naroznikami-są one pościnane i tyle w temacie

Jednak polecam dobrego okulistę. Chyba, że i na tych zdjęciach również dasz rade zrobić efektowne i kreatywne obrysy :)

http://legia.com/www/pliki/warminski/historia2.jpg

http://legia.com/www/pliki/newsy/news/Legia1.jpg



Napisałem chyba wyraźnie, co w tym pytanie jest dla mnie krańcowo odległe od prawdy.

Fuzja nie trwała dwa lata, tak jak napisałeś (oba kluby nigdy się z niej oficjalnie nie wycofały), barwy zostały, piłkarze Korony w wiekszości opuścili nowy klub, więc sprecyzuj proszę, co wg Ciebie nie jest prawdą?


Jakie jest L w herbie który obowązywał do lata 1917, widać chyba na pierwszy rzut oka.

Widać wyraźnie. Biała eLka w czarnym polu. Dokładnie jak na "trumnie".


Notabene sierpień 1922 to niekoniecznie debiut zielonego koloru, ale musiałbym głębiej poszukać w źródłach.


Poszukaj proszę. Również chciałbym dowiedzieć się jakie barwy miał nowy WKS Warszawa w 1920 roku. Dostępne źródła dzielą się na te, które podają jako barwy klubu czerwień i biel oraz na te od zieleni i bieli.

Foxx
11-01-2010, 23:04
Oman, Ty serio nie rejestrujesz, że Twoje uwagi są surrealistyczne? :roll:.

Swoją drogą, fakt że zarejestrowałeś się na forum teraz i tylko po to... w zupełności wystarczy za komentarz. Jesteś "kibicem" logo z 2006, jak rozumiem?

Z.
11-01-2010, 23:29
Fuzja nie trwała dwa lata, tak jak napisałeś (oba kluby nigdy się z niej oficjalnie nie wycofały), barwy zostały, piłkarze Korony w wiekszości opuścili nowy klub, więc sprecyzuj proszę, co wg Ciebie nie jest prawdą?

A nie jest przypadkiem tak, ze zielony pozostał ze wzgledu na 'pierwszeństwo wsród klubów wojskowych'? Tak kiedyś czytałem.

Raffi
11-01-2010, 23:34
Fuzja nie trwała dwa lata, tak jak napisałeś (oba kluby nigdy się z niej oficjalnie nie wycofały), barwy zostały, piłkarze Korony w wiekszości opuścili nowy klub, więc sprecyzuj proszę, co wg Ciebie nie jest prawdą?
Biorąc pod uwagę, że od 1924 Korona ponownie działała samodzielnie (a czasowo ponownie w fuzji z WTC), i przez kilka sezonów uczestniczyła w rozgrywkach, aż do ostatecznego rozwiązania pod koniec lat 20., to twoja teoria jest dość ryzykowna, by nie rzec nieprawdziwa.


Piję :) wyłącznie do ogólnego wyglądu herbu, tego z 1916 roku i obecnego, oficjalnego. Oba sa praktycznie identyczne i czarowanie kształtem tarczy herbu może (i jest jak widać) formą obrony ale tego po prostu obronić się nie da.
Dla osoby o upośledzonym narządzie wzroku zapewne są identyczne.... I przecież właśnie o to m.in. chodzi, że nie są....


Najlepszym przykładem jest nasz Orzeł Biały:

Tarcza ulegała zmianom, pozostając jednocześnie (zawsze) przy białym orle (godło) na czerwonym tle (pole). Analogiczna sytuacja jak z herben z 1916r. i "trumna".
Analogiczna?! Chyba odwrotna. Chyba że omsknęła ci się ręka i zamiast 1916 chciałeś napisać 1917....

Buziek_LG
11-01-2010, 23:59
Na temat herbu Legii nie będę się rozwodził dośc że po za nielicznymi latami obowiązywał jeden herb w niezmienionej(wyłączając barwy) formie.


Zaś jeśli chodzi o Godło narodowe to chętnie się wypowiem. Tak więc po kolei wkleiłeś
Orła Przemysła II(rodowy)
Herb Małopolski(Regionalny)
Herb Wielkopolski(Regionalny)
Orła Zygmunta(Rodowy)
Orła Władysława Wazy(Rodowy)
i teraz tak: Orły rodowe były tworzone przez władców polskich w celu legalizacji swojej władzy nad koroną*. Widzisz zapewne że żaden z tych orłów nie jest herbem królów dziedzicznych czy to z dynastii Piastów czy też z Jagiellonów(wyjątek to Orzeł Zygmunta Augusta, który w ten sposób legitymizował koronacje vivente rege)
Zaś herby regionalne to tylko wizerunek chorągwi danego województwa przeniesiony na tarczę
http://akromer.republika.pl/o_1863.jpg tej tarczy nie umiem zidentyfikowac, jednak moge zgadywac że jest to tarcza rodowa książąt mazowieckich. Ale zostawiam margines błędu
http://akromer.republika.pl/o-1918.jpg To jest chorągiew floty, nie ma nic wspólnego z Godłem






Zaś od kiedy można mówic o narodzie Polskim(większośc historyków przyjmuje 1830 rok) to mamy kolejno:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/thumb/b/b8/Powstanie_listopadowe_godlo.gif/83px-Powstanie_listopadowe_godlo.gif Symbol powstańców listopadowych, Pogoń symbolizuje jednośc Polski z Litwą
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/36/Powstanie_Styczniowe_symbol.PNG Symbol powstańców styczniowych, zmiana kształtu natąpiła w celu przeciągnięcia na stronę powstańców ludności ukraińskiej(ruskiej) w tym też celu do Orła i Pogoni został dołączony Archanioł Michał-patron Ukrainy. Z tego symbolu na rzecz listopadowego powstańcy rezygnują po 5 miesiącach
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f2/Coat_of_arms_of_Poland2_1919-1927.svg/96px-Coat_of_arms_of_Poland2_1919-1927.svg.png Herb Polski z 1916 roku
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f5/God%C5%82o_II_Rzeczypospolitej.png/98px-God%C5%82o_II_Rzeczypospolitej.png Herb polski z 1927 roku
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/26/Godlo_PRL.svg/102px-Godlo_PRL.svg.png Godło PRL
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3c/Herb_Rzeczypospolitej_Polskiej_%281956_-_1990%29.png/93px-Herb_Rzeczypospolitej_Polskiej_%281956_-_1990%29.png Godło Rzeczpospolitej z 56 roku ustanowione przez rząd na uchodźstwie
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/18/Poland-CoA_official_from_the_act.jpg/84px-Poland-CoA_official_from_the_act.jpg Godło narodowe obecnie obowiązujące

Dodatkowo Herb Wielki Cesarstwa Rosyjskiego(1876) spójrz prosze na stronę zachodnią http://www.ornatowski.com/places/herb.gif



I teraz sobie odpowiedz czy tarcza Godła Narodowego się zmieniała czy nie





*Chorągiew Królewska(do unii lubelskiej) była tożsama z chorągwiami głównych województw tj. Małopolski i Wielkopolski i przedstawiała białego orła na czerwonym tle

oman
12-01-2010, 01:01
Zaś jeśli chodzi o Godło narodowe to chętnie się wypowiem. Tak więc po kolei wkleiłeś..

Rozmawiamy o zmieniającej się tarczy w herbie :)

Zgodzisz się mam nadzieję z (cytuję za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tarcza_herbowa):

"Kształt tarczy nie jest zazwyczaj zdefiniowany w opisie herbu, i jest dozwolona dowolność w stosowaniu różnych wzorów. " ?

Ps. herb którego nie mogłeś zidentyfikować pochodzi ze sztandaru (Powstanie Styczniowe 1863)

pozostałe herby w kolejności:
Orzeł z pieczęci majestatycznej Przemysła II (1295)
Orzeł Władysława Jagiełły (wg wawelskiego grobowca króla)
Orzeł Kazimierza Jagiellończyka (wg nagrobka dłuta Wita Stwosza)
Orzeł Zygmunta Augusta na arrasie wawelskim (1553)
Orzeł Wazów
wspomniany powyżej
Orzeł z plakatu - jesień 1918
Herb Polski od 1927 roku




A nie jest przypadkiem tak, ze zielony pozostał ze wzgledu na 'pierwszeństwo wsród klubów wojskowych'? Tak kiedyś czytałem.

Źródła z 1922 roku podają, że barwy zostały przejęte od Korony (biało-zielone). Źródła w postaci infomacji prasowych z tego okresu na pewno nie gwarantują 100% pewnośći, że tak właśnie bylo, ale nie znam innych źrodeł prasowych z tego okresu mówiących, że było inaczej.



Oman, Ty serio nie rejestrujesz, że Twoje uwagi są surrealistyczne? :roll:.

Swoją drogą, fakt że zarejestrowałeś się na forum teraz i tylko po to... w zupełności wystarczy za komentarz. Jesteś "kibicem" logo z 2006, jak rozumiem?

Stać Ciebie na więcej, więc postaraj się używać argumentów. Czytanie ze zrozumiem, również się kłania.
Surrealistyczne są Twoje sugestie :)




Biorąc pod uwagę, że od 1924 Korona ponownie działała samodzielnie (a czasowo ponownie w fuzji z WTC), i przez kilka sezonów uczestniczyła w rozgrywkach, aż do ostatecznego rozwiązania pod koniec lat 20., to twoja teoria jest dość ryzykowna, by nie rzec nieprawdziwa.

Proszę podaj mi chociaż jedno źródło z informacją o oficjalnym wycofaniu się Korony z fuzji z roku '22.

Dlaczego również WKS Legia Warszawa nie wrócił do swojej starej nazwy sprzed fuzji? Jeżeli wg Twojej teorii fuzja trwała tylko 2 lata, logicznym jest, że powrót do stanu sprzed fuzji jest czymś normalnym.
Przypomnę poprzedną nazwę: WKS Warszawa

Korona z 1924 roku, to przecież już inna ekipa poza kilkoma niedobitkami, z innym składem oraz innym zapleczem (politycznym również).



Dla osoby o upośledzonym nadrządzie wzroku zapewne są identyczne.... I przecież właśnie o to m.in. chodzi.... Udawanie że się nie widzi czegoś, co widać na pierwszy rzut oka, nic nie da.


http://images37.fotosik.pl/242/f0290b2c0a8a5596.png http://images45.fotosik.pl/247/6d231d9f15b541eb.png http://images37.fotosik.pl/242/aa6f7d8d42c9b1f2.jpg
http://www.wikipasy.pl/images/thumb/c/cf/Legia_Warszawa_herb.png/100px-Legia_Warszawa_herb.png http://www.asvolley.org/www/fotos/wiadomosc_mini/legia_herb.gif

Masz rację :)

Wybierz 4 najbardziej pasujące do siebie herby :D

Buziek_LG
12-01-2010, 01:07
Wikipedia.pl to taki radosny serwis gdzie każdy moze wpisac co mu się podoba tak ? krztałt tarczy to jedna głównych cech heraldycznych, ja pisałem prace konkursową na temat Godła Narodowego(jak dobrze poszukasz to znajdziesz ją w internecie pisana w 2004 roku) więc do tej dyskusji jestem przygotowany lepiej niż jak się okazuje Ty.
ps. Obrazy zamieszczane na chorągwiach, sztandarach czy proporcach nie są herbami mimo iż często mają cechy wspólne

Snopek
12-01-2010, 01:16
tego z 1916 roku i obecnego, oficjalnego.

A widzisz jednak potrafisz to odróżnić :brawo:


Podstawą wyróżniająca herb jest godło (w tym przypadku biała eLka) na czarnym polu a kształt tarczy może być dowolnie modyfikowany.

Obecnie żyjemy w czasach ogólnego szacunku do tradycji. Jeśli ogólny zarys herbu czy godła, można tak dowolnie modyfikować, to czy jeśli obecne władze Polski uznałyby że nasze godło narodowe (wezmę Twój przykład) powinno mieć kształt dajmy na to trójkąta i tą zmianę wprowadziłyby w życie, to jak Ci się wydaje, czy współcześni Polacy by tą metamorfozę przyjęli? Oczywiście że nie. Zaraz zaczęłyby się protesty i zarzuty o zbezczeszczenie symbolu narodowego. Przeinaczanie emblematu z 1916 to sytuacja analogiczna, tym bardziej że późniejsze herby wzorowane były na jego kształcie. I tyle w temacie.

Buziek_LG a może jednak w tej kwestii się wypowiesz, zdanie osoby patrząca na sprawę obiektywnie byłoby w temacie wskazane.

Buziek_LG
12-01-2010, 01:27
Zbyt mało wiem na temat historii waszego herbu by się wypowiadac, bowiem mógłbym minąc się z prawdą. Jeśli miałbym się odnosic do tego co wiem(czyli tego co przeczytałem na legia.com i w tekście zamieszczonym tutaj) to powiedziałbym ze herb z 1916 roku był nieważny, zwykły epizod który trwał de facto niecały rok Gdy Legia była zespołem grającym jedynie w rozgrywkach wewnątrz wojskowych, nowy klub który powstawał na gruzach starego przyjął herb powszechnie już znany.
ale to tylko moje przypuszczenie, a nie mam siły by szukac w biliotekach źródeł na jego potwierdzenie

Raffi
12-01-2010, 06:42
Proszę podaj mi chociaż jedno źródło z informacją o oficjalnym wycofaniu się Korony z fuzji z roku '22.

W kontekście udziału Korony w rozgrywkach ligowych, i to od razu od A (a nie C) klasy, pytanie o dokumenty (czymże jest dokument wobec faktu :) jeszcze masz wątpliwości, czy fuzja nie wygasła, wobec gry pod własnym szyldem, a zwłaszcza ponownej fuzji z WTC? A może masz wątpliwości, czy aby przypadkiem nie mogło być fuzji i równoległego grania w lidze? No ale w to ostatnie nie wierzę, nie jesteś przecież debilem) jest zwykła kpiną.




Dlaczego również WKS Legia Warszawa nie wrócił do swojej starej nazwy sprzed fuzji? Jeżeli wg Twojej teorii fuzja trwała tylko 2 lata, logicznym jest, że powrót do stanu sprzed fuzji jest czymś normalnym.
Przypomnę poprzednią nazwę: WKS Warszawa

Korona z 1924 roku, to przecież już inna ekipa poza kilkoma niedobitkami, z innym składem oraz innym zapleczem (politycznym również).



Po raz kolejny w założeniach twojej teorii pojawia się półgębkiem nieprawdziwa teza, że WKS Warszawa przyjął nazwę Legia po fuzji z Koroną - a przecież jest faktem powszechnie znanym, że nazwę Legia przyjęto 31 lipca 1922 i już w sierpniu Legia grała pod nią w rozgrywkach, a fuzję z Koroną ogłoszono dopiero 24 września 1922. W międzyczasie Korona była w fuzji z WTC (zawartej już po przyjęciu przez WKS nazwy Legia, w SIERPNIU 1922) igrała pod nazwą WTC Korona

Wkleiłeś herb Korony - ale z którego roku? Na zdjęciach z 1922 chociażby herb na koszulkach Korony jest jednolity kolorystycznie. Ale to taka ciekawostka na marginesie, do obadania głębiej w źródłach

Korona od początku była związana z prawicą narodową (m.in. współpraca ze Strzelcem, WTC), a od 1924 te związki były jedynie silniej podkreślane - vide powrót do fuzji z WTC (dokonanej przez Koronę w SIERPNIU 1922! tj. kiedy Legia była już Legią) i występowanie pod taką nazwą w sezonie 1926 i inne wystąpienia już jawnie podkreślające narodowy charakter klubu. Pisanie, że Korona od 1924 to zupełnie inna ekipa, zasługuje jedynie na usmiech politowania.

http://legia.com/www/pliki/warminski/historia2.jpg

o.... a co my tu mamy?... czyżby "1L" nie "L" ? :) To jak, była ta wersja czy inna? Notabene w tej wersji herb wygląda na jeszcze węższy...

Foxx
12-01-2010, 08:24
Oman - akurat aktualnie stać mnie na niewiele, gdyż albowiem jestem w dole finansowym :]

Natomiast trudno przeoczyć prostą sekwencję faktów:

- na konieciti pojawia się combo wziętych z tego forum tekstów Snopka i mojego, nie pozostawiające wątpliwości co do podobieństw kształtów herbu CWKS (a nie Legii z 1916) i logo z 2006.

- rejestrujesz się na tym forum tylko i wyłacznie, by przekonać czytelników do racji KP

- uciekasz się przy tym do motywów w rodzaju tego z Koroną - naprawdę myślisz, że kibice Legii nie znają historii własnego klubu? :)


Jak to wszystko wygląda? Ano np. tak, jakby ktoś, kto miał wpływ na taki, a nie inny wygląd logo z 2006 lub w inny sposób jest związany z KP próbował wirtualnie "nadrobić" kolejne niedbalstwo klubu zwiazane z symboliką.

W głebokiej tajemnicy Ci zdradzę, że ja raczej nie mam wątpliwości, że klubowi projektanci chcieli odwzorować herb z 1916 - ale że, jak zwykle, nie mieli odpowiedniego backgroundu, oparli się na jednej fotce o rozmiarach, które na tyle przeskalowały kształt, że wyszło, co wyszło.

Reasumując - my podejmujemy rękawicę tam - i w taki sposób - gdzie jest rzucana. Specjalista od panoramy Warszawy 1944 z Pajacem Kultury i Mostem Świętokrzyskim (antysektorówka Lecha) był łaskaw powiedzieć, że herb z 1957 wiąże się z komuną. Odpowiedział Snopek, a ja dorzucilem trzy grosze.

Każdy, kto miał styczność z działaniami KP dobrze wie, że logo z 2006 z komuną wiąże się znacznie bardziej - i w odróżnieniu od tego pierwszego kształtem nawiązuje tylko do jednego herbu z historii "wojskowych". Herbu CWKS-u Warszawa.

Wiem, że to złośliwość, ale jak mówią na mieście - "kto widelcem wojuje, od tortu ginie" ;) :]

oman
12-01-2010, 09:39
krztałt tarczy to jedna głównych cech heraldycznyck, ja pisałem prace konkursową na temat Godła Narodowego więc do tej dyskusji jestem przygotowany lepiej niż jak się okazuje Ty.


Czyli przyjmuję, że nie zgadzasz się z tekstem z wiki, ok.
Posłużę się w takim wypadku innymi cytatami (liczę, że tym razem autorzy są dla Ciebie autorytetami):

"Kształt tarczy zależy od okresu historycznego. Gdy tarcza pełniła swą obronną rolę, herb był na niej namalowany. Później stała się umownym tłem godła - tarczę przypominającym. Nie kształt tarczy jest bowiem istotny dla przedstawienia herbu, lecz jej barwa i pionowe, poziome czy ukośne podziały."

Literatura:
Tadeusz Gajl - Herby szlacheckie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wydawnictwo L&L, Gdańsk 2003
Tadeusz Gajl - Polskie rody szlacheckie i ich herby. Białystok 1999
Tadeusz Gajl - Herbarz Polski. Wyd. L&L, Gdańsk 2007
http://www.olesnica.org/Podstawy%20opisu%20herbu.htm


Tarcza heraldyczna ewoluowała, przyjmując kształty tarcz używanych w kolejnych epokach przez rycerstwo. Później, gdy tarcze straciły swe praktyczne zastosowanie, kształt pola, na którym umieszczano godło, przyjmował formy właściwe dla stylistyki danej epoki.

drMarcin Hlebionek z Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu
http://www.ioh.pl/pelne.php?Art=1059

Najlepsze na koniec (Tadeusz Gajt) : "Podstawową częścią herbu jest godło." - w naszym przypadku będzie to biała eLka.






Obecnie żyjemy w czasach ogólnego szacunku do tradycji. Jeśli ogólny zarys herbu czy godła, można tak dowolnie modyfikować, to czy jeśli obecne władze Polski uznałyby że nasze godło narodowe (wezmę Twój przykład) powinno mieć kształt dajmy na to trójkąta....

Najwyraźniej się nie rozumiemy :)

"Dzisiejsza heraldyka zna kilkanaście podstawowych typów tarcz, z których najpopularniejsze przedstawione są na poniższym rysunku."
rysunki znajdziesz tutaj: http://mokrzyccy.republika.pl/herb_pliki/e_ty_h.htm





A może masz wątpliwości, czy aby przypadkiem nie mogło być fuzji i równoległego grania w lidze? No ale w to ostatnie nie wierzę, nie jesteś przecież debilem) jest zwykła kpiną.

Nieświadomie zburzyłeś własnie teorię @Snopka z innego tematu na tym forum. Dobre :D


...przecież jest faktem powszechnie znanym, że nazwę Legia przyjęto 31 lipca 1922 i już w sierpniu Legia grała pod nią w rozgrywkach, a fuzję z Koroną ogłoszono dopiero 24 września 1922....

Faktem powszechnie znanym jest, że przebieg i cała operacja fuzji miedzy WKS Warszawa a Koroną Warszawa trwał kilka miesięcy. Kombinujesz jak koń pod górkę. :)


Wkleiłeś herb Korony - ale z którego roku? Na zdjęciach z 1922 chociażby herb na koszulkach Korony jest jednolity kolorystycznie. Ale to taka ciekawostka na marginesie, do obadania głębiej w źródłach

Trzeba podpytać krakusów o wiek tej odznaki herbowej.
Dlaczego na zdjęciach z 1922 roku (z 1919 również) na koszulkach nie ma zielonego "paska" - nie wiem.


Korona od początku była związana z prawicą narodową (m.in. współpraca ze Strzelcem, WTC), a od 1924 te związki były jedynie silniej podkreślane - vide powrót do fuzji z WTC (dokonanej przez Koronę w SIERPNIU 1922! tj. kiedy Legia była już Legią) i występowanie pod taką nazwą w sezonie 1926 i inne wystąpienia już jawnie podkreślające narodowy charakter klubu.

Nie dojdziemy do porozumienia. Ty twierdzisz, że fuzja została po dwóch latach przerwana. Ja twierdzę, że została "skonsumowana" a stara Korona Warszawa przestała istnieć. To co Ty nazywasz Koroną po 1924 roku, jest według mnie tworem, który na marce starej Korony chciał zaistnieć w owczesnym świecie warszawskiej piłki.


Pisanie, że Korona od 1924 to zupełnie inna ekipa, zasługuje jedynie na usmiech politowania.

Nieładnie tak manipulować tekstem :)
Dla przypominienia: "to przecież już inna ekipa poza kilkoma niedobitkami.."


o.... a co my tu mamy?... czyżby "1L" nie "L" ? :) To jak, była ta wersja czy inna? Notabene w tej wersji herb wygląda na jeszcze węższy...

Mamy zdjęcie z 1916 roku? Czyżby nie jest to zdjęcie Legii? :)
Węższy mówisz? I bez "ściętych narożników"? Straszne świętokradztwo :D
Zastanawiam się czy widziałeś zdjęcia z "5-tką"? Fajną mają tarczę. Prawda? Ciekawe dlaczego jest identyczna w 100% z "trumną"? :)

daimler
12-01-2010, 09:48
Twoja twórczość to tak w ramach etatu? :kawa:


trudno przeoczyć prostą sekwencję faktów:

- na konieciti pojawia się combo wziętych z tego forum tekstów Snopka i mojego, nie pozostawiające wątpliwości co do podobieństw kształtów herbu CWKS (a nie Legii z 1916) i logo z 2006.

- rejestrujesz się na tym forum tylko i wyłacznie, by przekonać czytelników do racji KP

Pozdrawiamy wszystkich przydupasów Leszka M.! :chees:

siekan
12-01-2010, 10:01
Człowieku wpadasz tyu jak meoryt i głosisz te wasze KaPowskie teorie. Co ty chcesz udowodnić i do czego chcesz nas przekonać? Że to coś co wymyśliliście w KP to jest 1 historyczny herb Legii? Czy może to, że w ogóle kolor zielony w historii Legii, nie napisze naszej Legii, bo kibicem to ty na pewno nie jesteś, jest mało istotnym akcentem? Czy może obecna Legia to nie jest Legia z 1916 roku?

Pan Artysta
12-01-2010, 10:10
http://images37.fotosik.pl/242/f0290b2c0a8a5596.png http://images45.fotosik.pl/247/6d231d9f15b541eb.png http://images37.fotosik.pl/242/aa6f7d8d42c9b1f2.jpg
http://www.wikipasy.pl/images/thumb/c/cf/Legia_Warszawa_herb.png/100px-Legia_Warszawa_herb.png http://www.asvolley.org/www/fotos/wiadomosc_mini/legia_herb.gif

Masz rację :)

Wybierz 4 najbardziej pasujące do siebie herby :D

onan no i jak wybrałeś ????
bo jak dla mnie mgr.sztuk pięknych to ten KP czarny nie pasuje do tych innych kształtem
brak ścieć i jedno co go łączy to wielkie L i czarny kolor (występuje i na tym najbardzie kolorowym tak czerń jak i L) -ale dla ciebie to juz wystarczy aby tą tarczowo podobną radość dzieci kalekich nazywać kontynuatorem tradycji-tylko wybacz inny kształt tarczy całkowicie to coś dyskwalifikuje, ot takie wybrzuszone tarczo podobne "coś"
ale jak to się mawia ty możesz wiedzieć swoje :)

ps:
dziwne, że "kapsla" nie wkleiłeś tysz był kontynuatorem :)
ale jak nie pamiętasz to łap
i mozesz zaczynać go bronić :)
http://i48.tinypic.com/23uqxcl.gif

oman
12-01-2010, 10:13
Oman - akurat aktualnie stać mnie na niewiele, gdyż albowiem jestem w dole finansowym :]

Przykre.


- na konieciti pojawia się combo wziętych z tego forum tekstów Snopka i mojego, nie pozostawiające wątpliwości co do podobieństw kształtów herbu CWKS (a nie Legii z 1916) i logo z 2006.

Nie wiedziałem, nie czytałem zawartych tam informacji. Odnoszę się wyłącznie do Waszych wypowiedzi na tym forum.


- rejestrujesz się na tym forum tylko i wyłacznie, by przekonać czytelników do racji KP

Zarejestrowałem się (chociaż forum czytam od dawna) w sumie w odpowiedzi na Twój post:


A teraz możemy pogadać, do jakich tradycji nawiązują zwolennicy herbu z 1957, a do jakich tego z 2006... :cool:

:)

I możesz wierzyć lub nie ale średnio interesują mnie racje KP.


- uciekasz się przy tym do motywów w rodzaju tego z Koroną....

Temat Korony wypłynął w sumie przypadkowo. Nie miałem zamiaru w temat głebiej wchodzić (nie po to się rejestrowałem :) ale jeżeli już ktoś go ciągnie, czemu nie, w sumie temat ciekawy.


...naprawdę myślisz, że kibice Legii nie znają historii własnego klubu? :)

Założę się, że bardzo dużo nie zna :)



Jak to wszystko wygląda? Ano np. tak, jakby ktoś, kto miał wpływ na taki, a nie inny wygląd logo z 2006 lub w inny sposób jest związany z KP próbował wirtualnie "nadrobić" kolejne niedbalstwo klubu zwiazane z symboliką.

Może ale nie znając moich motywów zarzucasz mi niecne konszachty z KP ;) oraz sugerujesz bycie "kibicem logo2006" a przecież napisałem wcześniej, że nim nie jestem.


W głebokiej tajemnicy Ci zdradzę, że ja raczej nie mam wątpliwości, że klubowi projektanci chcieli odwzorować herb z 1916 - ale że, jak zwykle, nie mieli odpowiedniego backgroundu, oparli się na jednej fotce o rozmiarach, które na tyle przeskalowały kształt, że wyszło, co wyszło.

Co do niedbalstwa KP. W świetle braku praw do herbu z '57r (swego czasu) uważam, że odwalili z "trumną" kawał dobrej roboty propagandowo-marketingowej.
Ich herb da się obronić od strony historyczno-formalnej. A atakując go "dziubkami na tarczy herbowej" przynajmniej dla mnie, naciągacie fakty jeszcze mocniej niż KP.


Reasumując - my podejmujemy rękawicę tam - i w taki sposób - gdzie jest rzucana. Specjalista od panoramy Warszawy 1944 z Pajacem Kultury i Mostem Świętokrzyskim (antysektorówka Lecha) był łaskaw powiedzieć, że herb z 1957 wiąże się z komuną. Odpowiedział Snopek, a ja dorzucilem trzy grosze.

Każdy, kto miał styczność z działaniami KP dobrze wie, że logo z 2006 z komuną wiąże się znacznie bardziej - i w odróżnieniu od tego pierwszego kształtem nawiązuje tylko do jednego herbu z historii "wojskowych". Herbu CWKS-u Warszawa.


Cóż, mi oba mocno bolszewizmem pachną i ciężko mi wartościować, który jest mniej lub bardziej bolszewicki.


Wiem, że to złośliwość, ale jak mówią na mieście - "kto widelcem wojuje, od tortu ginie" ;) :]

Dobrze, że tylko sobie rozmawiamy. Umierać za "trumne" ja na pewno nie będę. :)

Buziek_LG
12-01-2010, 10:14
Czyli przyjmuję, że nie zgadzasz się z tekstem z wiki, ok.
Posłużę się w takim wypadku innymi cytatami (liczę, że tym razem autorzy są dla Ciebie autorytetami):

"Kształt tarczy zależy od okresu historycznego. Gdy tarcza pełniła swą obronną rolę, herb był na niej namalowany. Później stała się umownym tłem godła - tarczę przypominającym. Nie kształt tarczy jest bowiem istotny dla przedstawienia herbu, lecz jej barwa i pionowe, poziome czy ukośne podziały."

Literatura:
Tadeusz Gajl - Herby szlacheckie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wydawnictwo L&L, Gdańsk 2003
Tadeusz Gajl - Polskie rody szlacheckie i ich herby. Białystok 1999
Tadeusz Gajl - Herbarz Polski. Wyd. L&L, Gdańsk 2007
http://www.olesnica.org/Podstawy%20opisu%20herbu.htm


Tarcza heraldyczna ewoluowała, przyjmując kształty tarcz używanych w kolejnych epokach przez rycerstwo. Później, gdy tarcze straciły swe praktyczne zastosowanie, kształt pola, na którym umieszczano godło, przyjmował formy właściwe dla stylistyki danej epoki.

drMarcin Hlebionek z Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu
http://www.ioh.pl/pelne.php?Art=1059


To teraz poszperaj głębiej a dowiesz się że tarcze herbowe dzielą się na rodowe, regionalne i tytularne. O ile rodowe(rodzin szlacheckich, arystokratycznych) owszem się zmieniały o tyle regionalne(województw, miast) i tytularne(królestw, fortec) nie ulegają zmianom kształtu i nie mogą byc blazonowane(o ile np królestwo nie staje się nagle księstwem, czy księstwo hrabstwem). Teraz sobie odpowiedz czy herb klubu piłkarskiego pasuje do herbów rodowych czy też tytularnych. Bibliografia którą przedstawiłeś odnosi się do herbów szlachty polskiej, a to nie jest to samo co symbol narodowy, identyfikacji regionalnej czy w czasach nowożytnych identyfikacji klubowej. Z resztą mnie ten spór nie dotyczy ale na chłopski rozum czy Twoim zdaniem symbolem Polski powinien byc Wój z Tarczą, który był na chorągwi Mieszka Pierwszego czy raczej Biały Orzeł który towarzyszy Polsce od 12 wieku, przypominam Polska powstała w X(jeśli przyjąc chrzest księcia) lub XI(koronacja Bolesława)w. ?

Pan Artysta
12-01-2010, 10:15
wnosząc po wpisach onan chyba jednak jest z grodziska :)

Kubal
12-01-2010, 10:19
Co do niedbalstwa KP. W świetle braku praw do herbu z '57r (swego czasu) uważam, że odwalili z "trumną" kawał dobrej roboty propagandowo-marketingowej.

To może jeszcze zaraz napiszesz,że w świetle braku praw dobrze,że "zatrzymali" 741 osób po derbach Warszawy...Tu odwalili kawał roboty propagandowej.

oman
12-01-2010, 10:28
....jedno co go łączy to wielkie L i czarny kolor...

Panie mgr sztuk pięknych, to wielkie L jest w tym wypadku godłem a ten czarny jest kolorem tarczy herbowej. Czyli podstawą każdego herbu.


wybacz inny kształt tarczy całkowicie to coś dyskwalifikuje, ot takie wybrzuszone tarczo podobne "coś"

Zamieściłem poniżej linki do materiałów i opinii fachowców w dziedzinie zwanej blazonowaniem. Wystarczy jak poświęcisz 5min. na przeczytanie zawartych tam informacji i podstaw. Nie będziesz musiał brnąć w ślepą uliczkę.


ale jak to się mawia ty możesz wiedzieć swoje :)

Są to opinie autorytetów.



... na chłopski rozum czy Twoim zdaniem symbolem Polski powinien byc Wój z Tarczą, który był na chorągwi Mieszka Pierwszego czy raczej Biały Orzeł który towarzyszy Polsce od 12 wieku, przypominam Polska powstała w X(jeśli przyjąc chrzest księcia) lub XI(koronacja Bolesława)w. ?

Oczywiście, że godłem powinien być Biały Orzeł na czerwonej tarczy - symbol ziem polskich.
Tak samo jak pierwszym potwierdzonym godłem Legii jest biała wielka eLka na czarnej tarczy.




To może jeszcze zaraz napiszesz,że w świetle braku praw dobrze,że "zatrzymali" 741 osób po derbach Warszawy...Tu odwalili kawał roboty propagandowej.

Z punktu widzenia KP, myślę że i owszem.

Pan Artysta
12-01-2010, 10:38
Panie mgr sztuk pięknych, to wielkie L jest w tym wypadku godłem a ten czarny jest kolorem tarczy herbowej. Czyli podstawą każdego herbu.



Zamieściłem poniżej linki do materiałów i opinii fachowców w dziedzinie zwanej blazonowaniem. Wystarczy jak poświęcisz 5min. na przeczytanie zawartych tam informacji i podstaw. Nie będziesz musiął brąć w ślepą uliczkę.



Są to opinie autorytetów.




Oczywiście, że godłem powinien być Biały Orzeł na czerwonej tarczy - symbol ziem polskich.
Tak samo jak pierwszym potwierdzonym godłem Legii jest biała wielka eLka na czarnej tarczy.





Z punktu widzenia KP, myślę że i owszem.

mi "autorytety" nie są potrzebne - mam własne oczy i do czynienia z grafiką i z logotypami, i za cholerkę nie widze kontynuacji starego herbu w tym kp brzuszkowatym dziwolągu

Buziek_LG
12-01-2010, 10:43
Oczywiście, że godłem powinien być Biały Orzeł na czerwonej tarczy - symbol ziem polskich.
Tak samo jak pierwszym potwierdzonym godłem Legii jest biała wielka eLka na czarnej tarczy.

Tylko że biały orzeł na czerwonym tle pojawił się na przełomie Xi i XII wieku więc chyba coś nie tak w tej logice... a już kończe bo widzę że starasz sięmnie przekonac że coś jest czymś czym nie jest. Miłego nawracania innych

Foxx
12-01-2010, 11:24
Oman - ja mam tylko dwa pytania:

- jakiego klubu jesteś kibicem?

- jakie motywy Ci przyświecały przy rejestracji na tym forum?

siekan
12-01-2010, 11:35
Cóż, mi oba mocno bolszewizmem pachną i ciężko mi wartościować, który jest mniej lub bardziej bolszewicki.


:lol:

masz jeszcze coś ciekawego do dodania?

Kubal
12-01-2010, 11:49
To może jeszcze zaraz napiszesz,że w świetle braku praw dobrze,że "zatrzymali" 741 osób po derbach Warszawy...Tu odwalili kawał roboty propagandowej.

Z punktu widzenia KP, myślę że i owszem.

A z punktu widzenia praw obywatela?To pytanie retoryczne (chociaż może dla Ciebie nie),nawet nie odpisuj,nie ma sensu ciągnąć dalej z Tobą dyskusji.

rey
12-01-2010, 13:41
wnosząc po wpisach onan chyba jednak jest z grodziska :)

Mi, stylem wypowiedzi i próbami przekonywania Nas do nie bardzo wiadomo czego, przypomina jednego kibica Cracovii, który nie tak dawno uczył Nas historii Legii.

Pan Artysta
12-01-2010, 14:03
Mi, stylem wypowiedzi i próbami przekonywania Nas do nie bardzo wiadomo czego, przypomina jednego kibica Cracovii, który nie tak dawno uczył Nas historii Legii.

tamten szuka faszystów :) a onan udaję oczytanego intelygenta

RG
12-01-2010, 15:01
Mi, stylem wypowiedzi i próbami przekonywania Nas do nie bardzo wiadomo czego, przypomina jednego kibica Cracovii, który nie tak dawno uczył Nas historii Legii.

:)
Mam identyczne skojarzenie.

I troche z innej beczki.
Gdy ITI w 2006 ITI wprowadzilo logo wzorowane na herbie z 1916 uwazalem ze to bardzo sprytne posuniecie z ich strony. Nie majac praw do herbu stworzyli wlasne logo podobne do historycznego. Troche dziwne bylo ze postkomunistyczni biznesmeni odwoluja sie do legionowej przeszlosci ale jak wiadomo u nich wszystko jest wzgledne i na sprzedaz. Po roku okazalo sie ze to ma byc oficjalne logo klubu.
Bedac dosc mieki w pogladach nawet rozumialem argumenty Miklasow i reszty tej bandy o niemozliwosci dogadania sie z CWKS i miliardowych roszczeniach "dziadkow" wobec KP.
Ale niedawno ten problem przestal istniec i pieniadze ktore zaplacono okazaly sie wrecz smieszne wobec strat jakie KP generuje brnac w wejchchertowską wizję czytelnego telewizyjnego znaku.
W tej chwili zadne pierdoly ITI-owych PRowcow, Miklasow do mnie nie przemowia. KP ma prawa do oryginalnego, zachowujacego ciaglosc historyczna herbu. Zastepowaniem go jakims tam logo, wspartym przedziwna argumentacja, jest tym samym czym bylo uzywanie przez ruskie wojsko orzelkow wzorujacych sie na piastowskich i odwolywanie sie w ten sposob do historii Polski.
Znamienne jest to ze to czego bronia kibice to herb. To co promuje KP to logo.
To jest fundamentalna roznica.

daimler
12-01-2010, 16:25
na chłopski rozum czy Twoim zdaniem symbolem Polski powinien byc Wój z Tarczą, który był na chorągwi Mieszka Pierwszego czy raczej Biały Orzeł który towarzyszy Polsce od 12 wieku, przypominam Polska powstała w X(jeśli przyjąc chrzest księcia) lub XI(koronacja Bolesława)w. ?
Oczywiście, że godłem powinien być Biały Orzeł na czerwonej tarczy - symbol ziem polskich.
Tak samo jak pierwszym potwierdzonym godłem Legii jest biała wielka eLka na czarnej tarczy.



Tylko że biały orzeł na czerwonym tle pojawił się na przełomie Xi i XII wieku więc chyba coś nie tak w tej logice...
Ooooooooooo i bardzo bym chciał, żeby kolega mądrala ustosunkował się do tego argumentu :cool:
Oman? :slucha:

Snopek
12-01-2010, 19:58
Nieświadomie zburzyłeś własnie teorię @Snopka z innego tematu na tym forum. Dobre :D

Wszystko jasne, zgodnie z przewidywaniami mamy do czynienia z sąsiadem zza miedzy, gdyż jak widać na wątrobie leżała mu moja "teoria", która pracownika ITI czy tym bardziej kibica Legii niewiele interesuje. ;)

A o którą "teorię" dokładnie mu chodzi?

Co ciekawe Polonia przy WKS powstała z połączenia trzech drużyn szkolnych: Korony, Stelli i Merkurego, które istniały od 1908. Swój pierwszy mecz Polonia rozegrała z tą samą Koroną

Żadna - wspomniana po raz trzeci - teoria z tym związana, w moim tekście nie pojawiła się, a problem Twojego błędnego rozumowania leży w tym, że nie umiałeś przeczytać ze zrozumieniem co chciałem przekazać wspominając o tym fakcie.

Ja ze swojej strony dyskusje kończę, bo nie lubię rozmawiać z kimś kto dysponuje swawolną wersją historii (podobnie jak większość jego kumpli po szalu), która uniemożliwia dogadanie się i ustalenie wspólnie czegokolwiek. Parę tygodni temu przeprowadziłem sobie rozmowę z kibicem "jedynego warszawskiego klubu, najstarszego na świecie" w komentarzach na LL, który podobnie jak kolega uczył mnie że Legia z okresu międzywojennego, to tak naprawdę Korona. W takim razie panowanie z k6 muszą przyjąć, że Legia jest nie dość że klubem czysto warszawskim, to jeszcze najstarszym istniejącym. O ZGROZO :niebij: Jeszcze więcej spekulacji na ten temat, a zarząd Legii zmieni rok założenia na 1908. W końcu ostatnio to takie popularne, co nie gościu z kamiennej? :)


Cóż, mi oba mocno bolszewizmem pachną i ciężko mi wartościować, który jest mniej lub bardziej bolszewicki.

Widzę że zwyczajnie nie wierzysz w to co napisałem, dlatego odsyłam do książki: Andrzej Gowarzewski, Stefan Szczepłek "Legia - kolekcja klubów FUJI" i wersja uaktualniona wydana pod nazwą "Legia to potęga". Autor wyraźnie zwraca uwagę, w jakich okolicznościach powrócono do dawnych legijnych tradycji. Ale jak rozumiem Gowarzewski jest bee, bo w wydaniu poświęconym Polonii, Warszawiance i Gwardii obalił wszystkie polonijne mity.

Bez odbioru...

Pan Artysta
13-01-2010, 06:39
onan ower :)

daimler
13-01-2010, 08:50
Daj mu szansę, może zaczyna pracę o 10.00 :lol3:

Pan Artysta
13-01-2010, 09:33
Daj mu szansę, może zaczyna pracę o 10.00 :lol3:

10.33 :lol:

czwartek:
onan daj głos :)

daimler
13-01-2010, 09:38
Spokojnie, pewnie obmyśla sprytną teorię wedle której bolszewicy podstępnie zmienili herb Mieszka I na obecne godło RP. Albo jakoś tak :lol:

Warszawiak
09-02-2010, 12:46
Ciekawy fragment wywiadu ze Zbigniewem Bońkiem na legia.com:


Nie było mowy, by trafił Pan do Warszawy, szczególnie jako zawodnik innego wojskowego klubu, Zawiszy Bydgoszcz?

Do Legii trafiali ci, którzy chcieli się tam znaleźć. W minionym systemie kluby resortowe mogły ściągać zawodników do siebie, jednak wyglądało to tak, że najpierw Legia dogadywała się z zainteresowanym i dopiero, gdy zawodnik chciał trafić na ulicę Łazienkowską, formalnie załatwiano to, powołując go do wojska. Jeżeli zawodnik odmawiał to nie sądzę, by kogoś zmuszano. Wielu piłkarzy chciało trafić do Warszawy, niektórzy pchali się tam, w końcu Legia uchodziła za klub dobrze zorganizowany i walczący o najwyższe cele. Ja trafiłem z Zawiszy do Widzewa mając 18 lat, a w Łodzi było mi tak dobrze, że nie myślałem o transferze gdziekolwiek.

Snopek
09-02-2010, 18:08
No właśnie. Dobrym przykładem jest Marek Kusto - napastnik Wisły Kraków, który przyszedł do Legii po długich negocjacjach z krakowskim klubem. Sam zawodnik miał ojca oficera WP, więc widocznie wypadało iść w jego ślady ;)

A tu fragment wywiadu z Deyną, który pojawił się na łamach "Piłki Nożnej" w 1977 roku:


Na moich nogach jest wiele śladów różnych meczów. Niejeden przeciwnik wolał od razu trafić w nogę, a nie w piłkę. Wyliczyłem sobie, że jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, mógłbym grać w piłkę do 33 roku życia. Mam dwa marzenia związane z reprezentacją - osiągnąć liczbę stu meczów i wyjechać na Mistrzostwa Świata. Jeśli to drugie stanie się faktem, właśnie w Argentynie, za rok pożegnam się z drużyną narodową. Chciałbym jednak ostatni mecz, taki naprawdę pożegnalny i uroczysty, rozegrać w Polsce, po powrocie z Ameryki Południowej. Zdobyłem chyba to, co w piłce możliwe było do zdobycia. Sporo było tych celów, apetyt rósł w miarę jedzenia. Kiedy byłem trampkarzem - chciałem grać w seniorach, później marzyłem o wspólnych występach w Legii z Brychyczym i Blautem. Następnym celem była reprezentacja, a kiedy i ona stała się faktem, chciałem być w niej najlepszy, pragnąłem też, żeby i ona okazała się najlepsza. Może jeszcze będzie. Zostałem królem strzelców Olimpiady, trzecim piłkarzem świata, wystąpiłem w jednej Drużynie Gwiazd z najlepszymi futbolistami globu. To wszystko mnie satysfakcjonuje. Tak. Osiągnąłem swój cel. Miałem propozycje gry w Saint Etienne, Milanie, Interze, Bayernie, Realu Madryt, AZ 76 Alkmaar, Neuchatel Xamax... Na przejście do Monaco namawiał mnie osobiście książę Rainier. Najdłużej rozważałem propozycję Realu, bo to było moje dziecięce marzenie" - dodał tylko - "ale gdzie tam, nie chcą mnie przecież puścić. Pewnie wyjadę, jak już nie będę mógł biegać. A kto mnie wtedy kupi?

Jeśli ktoś dysponuje wywiadami z Kazikiem - których jak wiadomo było mało - to proszę o umieszczenie. Mile widziane te w których rzekomo "ciśnie" śląskie kluby :roll:

Poza tym znalazłem ciekawe reportaż, wydany zaraz po jego śmierci:
http://www.youtube.com/watch?v=nNugkJztQEU
http://www.youtube.com/watch?v=-VhO_6qv87s

A teraz trochę z innej beczki. Jak wiadomo po wojnie Legię rekatywowano, na bazie I Wojskowego Klubu Sportowego, który powstał z inicjatywy Juliana Neudinga w kwietniu 1945 roku. Nastąpiła to zaraz po tym jak dołączyli do niego: Karol Rudolf (przedwojenny działacz Legii), Henryk Czarnik (przedwojenny piłkarz, żołnierz AK, uczestnik powstania), Józef Ziemian (przedwojenny piłkarz, osoba uznana przez historyków za fanatyka klubu). WKS rozegrał pierwszy mecz poza wojskowymi koszarami w kwietniu 1945, z Okęciem w parku Paderewskiego. Oto zdjęcie które wg. oficjalnej strony jest z tego właśnie meczu:

http://legia.com/www/pliki/warminski/historia5.JPG

To co mnie dziwi to obecność e(L)ki na stroju, skoro sam WKS Neudinga początkowo był nowo powstałym klubem, nie mający na celu kontynuowania starej Legii. No chyba że jest coś o czym nie wiem... :)

Jaco
09-02-2010, 18:15
Sądząc po tym, że na zdjęciu jest Tadek Nowak "Ferrari" i charakterystyczne reklamy z lat 70-tych, oficjalna znowu poleciała w gumę. :hyhy:

Boiska wygląda mi na Racławicką 132.

siekan
09-02-2010, 18:18
:lol:

Oni są co raz bardziej żałośni. Nie długo nie będą wiedzieli jaki to jest klub i kiedy powstał.

Snopek
09-02-2010, 18:34
Sądząc po tym, że na zdjęciu jest Tadek Nowak "Ferrari" i charakterystyczne reklamy z lat 70-tych, oficjalna znowu poleciała w gumę. :hyhy:

Boiska wygląda mi na Racławicką 132.

No tak przecież to "Ferrari" jest, jakoś nie poznałem :[

Jeśli ktoś posiada encyklopedie FUJI, to tam jest prawdziwe zdjęcie z tego meczu. Widownia umiejscowiona jest przy linii bocznej, żadnych reklam oczywiście nie ma, a w tle widać ruiny Warszawy.

A co do boiska to postaram się to sprawdzić. Z samej ciekawości.

Veb213
11-02-2010, 15:39
http://transfery.info/news-full-11784.html - czy jeszcze ich pamiętacie? :)

Snopek
15-03-2010, 21:17
Jeśli ktoś posiada encyklopedie FUJI, to tam jest prawdziwe zdjęcie z tego meczu. Widownia umiejscowiona jest przy linii bocznej, żadnych reklam oczywiście nie ma, a w tle widać ruiny Warszawy.

http://193.59.172.16/szzz/ImageDownloader.do?id=5112959
Prawa strona książki, poza tym w tabeli "przed" również wiele ciekawych informacji ;)

Cała legijna encyklopedia FUJI, dostępna w cyfrowych zasobach Biblioteki Narodowej:
http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=13911&from=&from=generalsearch&dirids=1&lang=pl

EDIT:

Kolejne zdjęcia z cyklu, jak to stadion Legii po wojnie świecił pustkami :roll:

Mecz z AKS Chorzów z dnia 6 czerwca 1948 roku, wygrany przez Legię 4-1:

Dobrze widoczne ławeczki na przed krytej :D
http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127326&g2_serialNumber=3


http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127325&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127319&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127327&g2_serialNumber=3

Drużyna AKS:
http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127329&g2_serialNumber=3

Towarzyski mecz z SK Nusle Praha, z dnia 1948-03-29 przegrany 1-5. Po raz kolejny estadio WP pękało w szwach

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=152100&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=152099&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=152097&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=152095&g2_serialNumber=3

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=152089&g2_serialNumber=3

Drużyna Legii:
http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=152083&g2_serialNumber=3
Kazimierz Górski, Henryk Skromny (bramkarz), Mieczysław Milczanowski, Henryk Serafin, Tadeusz Waśko, Mieczysław Szczurek, Edward Drabiński (jedyny piłkarz który występował w klubie przed wojną, jak i po jej zakończeniu), Zdzisław Mordarski, Jerzy Ziemski, Ludwik Szaflarski, Stanisław Cyganik.

Mecz z IFK Norrkoping z dnia 1946-06-12, zremisowany 1-1:

Żyleta i drużyna Legii

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=140554&g2_serialNumber=3

Widok ma Krytą i powitanie IFK przez władzę klubu

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=140551&g2_serialNumber=3

Derby z dnia 1948-06-03, wygrane przez nas 1-0

Drużyna czarnulek, w tle widoczne ruiny kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127402&g2_serialNumber=3

I drużyna Legii:

http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=127400&g2_serialNumber=3

Jeżeli chodzi o serwis fotohistoria.pl, o naszym klubie chyba to wszystko.

Snopek
04-04-2010, 21:15
Znalazłem kilka artykułów o Legii w Przeglądzie Sportowym z lat 20-tych i 30-tych. Zbiory BUW-u nie zawsze są dostępne, więc jeśli komuś się nie otwiera, należy spróbować później. Ich jakoś nie jest idealna, ale da się przeczytać. Te najciekawsze odpowiednio wyróżniłem ;)

EDIT: mała aktualizacja, dodatkowo wszystko uszeregowałem latami.

1923

O zwycięstwie z 4-0 przemyską Polonią (u dołu):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1923/numer012/imagepages/image13.htm

I 5-1 z Bielitz Bialaer Sport Verein (na samym dole po prawo):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1923/numer014/imagepages/image10.htm
Kartkę dalej ciąg dalszy i o zwycięstwie 2-0 z tą samą drużyną, ponadto o triumfie rezerw z Warszawskich Towarzystwem Cyklistów:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1923/numer014/imagepages/image11.htm

Zwycięstwo z Polonią zarówno pierwszej drużyny jak i rezerw, dodatkowo porażka z Wawelem:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1923/numer020/imagepages/image12.htm

Mecz z Warszawianką który nie wyszedł:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1923/numer023/imagepages/image14.htm

1925

O problemach związanych z utratą boiska (po prawo, "Wiadomości Krajowe", druga wiadomość):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1925/numer020/imagepages/image19.htm

Dotkliwa porażka z Polonią, bo aż 0-7 (na samym dole, po prawo):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1925/numer013/imagepages/image13.htm
Kartkę dalej ciąg dalszy:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1925/numer013/imagepages/image14.htm

Porażka 0-1 z ŁKS-em (u doły po prawej):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1925/numer016/imagepages/image14.htm

Kolejne udane derby z KSP, tym razem 3-1 dodatkowo kiepskiej jakości fotka:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1925/numer041/imagepages/image13.htm

Z kolei z Warszawianką się nie udało, 1-3 w plecy dodatkowo Legia składa protest do PZPN, argumentując ze przegrała w wyniku brutalnej gry Warszawianki, dodatkowo fotka (początek u dołu po lewej stronie):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1925/numer045/imagepages/image11.htm

1926

O walnym zgromadzeniu z 1926, powołaniu nowego zarządu i o planowanych obchodach 10-lecia klubu:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1926/numer008/imagepages/image6.htm
Trzeci akapit w informacja z Warszawy.

1927

Sprawozdanie ze zwycięstwa z FC Katowice, plus dwa zdjęcia z meczu, warto zwrócić uwagę na publiczność:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1927/numer040/imagepages/image3.htm

Klęska 1-8 z Wartą:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1927/numer032/imagepages/image2.htm

1930
Czyli piękne czasy :)

Zwycięstwo nad Wartą 4-0:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer037/imagepages/image4.htm
Jak można przeczytać, tego meczu nie powstydziliby się zawodnicy środkowej Europy.

Rozbicie Warszawianki 6-0 (sam środek strony):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer077/imagepages/image4.htm

I chorzowskiego Ruchu 7-1, zdjęcie:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer098/imagepages/image3.htm
Marne bo marne, ale co zrobić :roll:

"Legia, najlepszy zespół piłkarski stolicy i jej nieugięta postawa w tegorocznych bojach":
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer102/imagepages/image4.htm
Naprawdę nie wiem jak to się stało, że nie mieliśmy wtedy żadnych sukcesów.
Kartkę wcześniej zdjęcie z meczu, w którym pokonaliśmy Polonię 5-2 (prawo dolny róg):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer102/imagepages/image3.htm
Znowu marne, ale trybunę "Krytą" już widać :D

Artykuł Stanisława Mielecha o polskich obrońcach, uwagi dla asów Legii - Ziemiana i Martyny - nie zabrakło.:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer014/imagepages/image5.htm

Co ciekawe rok 1930 był złoty także dla Legii I B - takie jakby "Młode Wilki", szlifierka talentów:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer027/imagepages/image5.htm
Artykuł "10 drużyn warszawskiej klasy A"

1931

"Legia najlepszy zespół Warszawy w roku 1931":
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1931/numer100/imagepages/image4.htm
Po tej lekturze aż trudno uwierzyć, że za kilka lata nastał tak ciężki okres.

O Legii I B występującej warszawskiej klasie A:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1931/numer100/imagepages/image3.htm


1933
Czyli początek kryzysu

Ciekawy wywiad z wspominanym już w temacie Karolem Rudolfem - działaczem który ratował klub z kryzysu i przyczynił się do jego powojennej reaktywacji. Tematem rozmowy jest ww. kryzys:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1934/numer008/imagepages/image5.htm

1936
Apogeum tj. spadek z ligi

Porażka z Wisła w Krakowie (po lewo sam środek kartki):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1936/numer048/imagepages/image2.htm

Wygrana 2-1 z Warszawianką (u góry po prawo):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1936/numer050/imagepages/image2.htm

Porażka z ŁKS-em:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1936/numer052/imagepages/image2.htm

I ostatni mecz w lidze, przegrany z Wisłą 2-3:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1936/numer093/imagepages/image4.htm
I zdjęcie z tego meczu (na samym dole po prawo) co ciekawe kartkę dalej można przeczytać, o łapówkach które przyjmowali piłkarze w tamtym okresie:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1936/numer094/imagepages/image1.htm

1937

O sytuacji w Legii (prawy dolny róg):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer005/imagepages/image2.htm
Natomiast kartkę dalej, można przeczytać o bokserach Legii:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer005/imagepages/image3.htm

Problemów ciąg dalszy (po prawo):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer030/imagepages/image5.htm

Rozmowa z prezesem Związku Wojskowych Klubów Sportowych, dotycząca klubów wojskowych:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer031/imagepages/image5.htm
Dwie kartki wcześniej też kilka krótkich informacji, m.in o pierwszym zwycięstwie piłkarzy, o decyzji kolarzy:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer031/imagepages/image4.htm
I o buncie sekcji bokserskiej (prawy dolny róg):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer031/imagepages/image3.htm

Rozmowa z prezesem klubu płk. Eugeniuszem Wyrwińskim, z maja 1937 roku:
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer035/imagepages/image5.htm

O komplikacjach w mistrzostwach Warszawa (prawy górny róg):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1937/numer092/imagepages/image5.htm

1938

O walnym zgromadzeniu z kwietnia 1938 (lewy dolny róg):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1938/numer027/imagepages/image5.htm

O próbie przystąpienia do walki, o awans do ligi w roku 1938 (na lewo):
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1938/numer050/imagepages/image2.htm
(na lewo)
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1938/numer054/imagepages/image2.htm
(po prawo "Aspiranci do Ligi")
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1938/numer058/imagepages/image2.htm
(lewy dolny róg)
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1938/numer061/imagepages/image2.htm

I tak dla przypomnienia, drużyna Legii w 1931 roku:

http://www.reprezentacja.com.pl/zdjecia/legia1931.jpg

Stoją od lewej: Jesionka, Rajdek, Nawrot, Szaller, Nowakowski, Cebulak, Martyna, Brożek :D, Przeździecki I, Przeździecki II, Wypijewski, Akimow i Ciszewski.

Ponadto dokonałem ciekawego odkrycia, nieprawdą jest że CWKS powołano w listopadzie 1949, okazuje się że nastąpiło to 1 maja 1950 roku, poza tym w artykule jasno zostało sprecyzowane co było jego celem. "PS" z maja 1950 roku
http://i43.tinypic.com/v45vts.jpg

A kiedy nastąpił jego kres? Informacja z "Przeglądu Sportowego" na temat walnego zgromadzenia z 2 lipca:
http://i41.tinypic.com/sgmlx1.jpg
Warto zwrócić uwagę co napisano na temat herbu, rzuca nowe światło na fakt, czy w 1957 roku rzeczywiście można mówić o nowych herbie?

Foxx
01-05-2010, 17:06
http://i41.tinypic.com/sgmlx1.jpg
Warto zwrócić uwagę co napisano na temat herbu, rzuca nowe światło na fakt, czy w 1957 roku rzeczywiście można mówić o nowych herbie?
To ważne, wprawdzie można rzecz wywnioskować samodzielnie, co też robilismy (m.in. w oparciu o Szczepłka i Gowarzewskiego), ale tu mamy źródło "z epoki".

Dobra robota :]

Snopek
01-05-2010, 23:14
No właśnie, poza tym dowód ten pokazuje całą prawdę o propagandzie sąsiadów. Centralny WKS rozwiązano i powrócono do koncepcji Legii klubu warszawskiego, o czym mowa już na samym początku artykułu :oczko:

A tak swoją, przykład Foxxa pokazuje że czasem warto zajrzeć tu drugi raz, gdyż gdy znajdę coś nowego dokonuje aktualizacji :]

A jeśli już mowa o szukaniu, w ostatnim czasie trafiłem tekst opisujący historię Legii w archiwach portalu sportowefakty.pl. Co prawda nie jest to tekst długi i wyczerpujący, ale kilka cennych - a także demaskujących wiele znanych pomówień i mitów - informacji zawiera:



Historia "wojskowych" z Warszawy zaczęła się na Wołyniu w okolicach Maniewicz , gdzie w kwietniu 1916 r. powstała Drużyna Sportowa Komendy Legionów Polskich "Legia" (tę nazwę zaproponował plutonowy Stanisław Mielech).
(...)
Podczas spotkania założycielskiego w salach kasyna oficerskiego na Zamku Królewskim w Warszawie powołano do życia WKS, którego pierwszym szefem został płk Aleksander Litwinowicz. Właśnie wtedy zmianie uległy również barwy klubowe. Do litery „L” dodano barwy biało - czerwone - jako oficjalne kolory klubu. Nastąpił szybki rozwój drużyny. Dzięki temu, że korzenie Legii sięgały Legionów Polskich, przez które przewinęła się niemal w komplecie Polska elita międzywojenna klub uzyskiwał coraz to większe poparcie dla swej działalności
(...)
Sezon roku 1927 Legia zakończyła na 5 miejscu notując przy tej okazji kolejne dwa rekordy: 1. Frekwencji - podczas sparingowego spotkania z Hakoahem z Wiednia na stadionie zasiadło 7 000 widzów. 2. Strzelca - Łańko został wiceliderem mając na koncie 31 bramek !
(...)
Pomimo początkowych niepowodzeń od chwili objęcia zarządu sekcji przez J. Ziemiana Legioniści odrobili zaległości i ostatecznie zajęli I miejsce ex equo z drużyną Okęcia. Aby wyłonić mistrza, zgodnie z ówczesnymi zasadami, rozegrano mecz pomiędzy dwoma drużynami, który wygrała Legia (3-2). Niestety w rozgrywkach barażowych o wejście do I ligi legioniści zajęli dopiero 3 miejsce na cztery drużyny i pozostali dalej w rozgrywkach okręgowych. Czary goryczy dopełniła decyzja zarządu klubu , który postanowił definitywnie wycofać drużynę z rozgrywek o mistrzostwo ligi okręgowej. Legia miała pozostać członkiem WOZPN jednak ograniczyć się tylko do rozgrywania meczy towarzyskich. Jako że zawodnikom dano wolne karty cała drużynę "rozdrapali" kaperownicy Polonii, Warszawianki oraz innych drużyn warszawskich. Tak zakończył się rok 1938. W roku 1939 wojsko prowadziło w dalszym ciągu likwidację sportu wyczynowego w swoich szeregach, co doprowadziło do ograniczenia działalności klubu do wyłącznie trzech sekcji: tenisa, pływackiej, i motorowej. Druga wojna światowa praktycznie przekreśliła możliwości wyczynowego uprawiania sportu przez Polaków - przekreśliła - jednak nie do końca. Piłkarzy Legii można było spotkać we wszystkich konspiracyjnych drużynach rozgrywających mecze na dzikich boiskach na polu Mokotowskim, na Woli przy ulicy Podskarbińskiej i Okopowej. Można było tam spotkać Martynę, Łańkę, Cybulaka i wielu innych. W czasie świąt Bożego narodzenia w 1941 roku w mieszkaniu reprezentanta Polski i byłego zawodnika Legii Alfreda Nowakowskiego przy ulicy Kruczej 37 założono konspiracyjny Warszawski Okręgowy Związek Piłki Nożnej. Legioniści walczyli również z bronią w ręku. Piłkarze: Edward Drabiński walczył jako Cichociemny, brał udział w walkach pod Anconą, w Normandii i pod Arnhem - odznaczony został Krzyżem Walecznych; Plutonowy Józef Nawrot był żołnierzem I dywizji pancernej wraz z bramkarzem Legii Pawłem Akimowem (odznaczonym krzyżem Virtuti Militari).
(...)
Po zniszczeniach wojennych kraju jak i sportu polskiego, palącym problemem stało się reaktywowanie zarówno organizmu państwowego jak i ducha narodu. Jednym ze sposobów na osiągniecie tych celów był rozwój sportu, a co za tym idzie i klubów sportowych. Pierwsze ślady mówiące o reaktywowaniu stołecznego WKS wiodą do I Zapasowego Pułku Piechoty, któremu zostało powierzone zadanie obsadzenia warszawskiego garnizonu. Siedzibą garnizonu zostały dawne koszary kawaleryjskie obok Łazienek przy ulicy Szwoleżerów. Prekursorem odrodzenia Legii był powołany dożycia w kwietniu 1945 roku I WKS Warszawa, który już trzy miesiące później dzięki staraniom działaczy I WKS Warszawa w osobach: płk. dr. Karola Rudolfa, płk. Stanisława Więcka, por. Henryka Czarnika, ppłk. Juliusza Neudinga, powołano do życia WKS Legia. Restaurowany klub miał spełnić cel organizacji silnego centralnego wojskowego ośrodka sportowego oraz zrealizować rodzącej się w społeczeństwie potrzeby restauracji warszawskiej Legii. Na mocy tej decyzji Legia przejęła wszystkie agendy powstałe do tej pory przy I WKS Warszawa.
(...)


Źródło i całość:
http://web1.sportowefakty.pl/index.php/drukuj.php?news_id=1228

A teraz trochę z innej beki. W ostatnim czasie pomyślałem, że warto by było odnaleźć groby osób, które zapisały się w historii naszego klubu. Groby te można by odwiedzać od czasu do czasu, ze wskazaniem na 1 listopada, bądź rocznice śmierci bądź urodzin. Oto efekt mojej pracy:

W kwestii zdjęć od razu zaznaczam, że długo się zastawiałem czy aby na pewno wypada, doszedłem do wniosku że nie ma żadnych przeciwwskazań, a ma to na celu ułatwienie odnalezienia grobu :]

1. Stanisław Mielech
Cmentarz Powązkowski w Warszawie
Kwatera: 256, rząd: 1, grób: 11

Osoba o której już wielokrotnie pisałem, więc chyba nie muszę jej przedstawiać. W każdym bądź razie człowiek numer 1 w naszej historii. Co więcej kilka dni temu, w tym samym miejscu została pochowana jego żona, rodowita Warszawianka dzięki której "Mieloch" pozostał w Warszawie, po tym jak do reaktywowanego klubu ściągnął go Wasserab. Grób ten na szczęście jest odwiedzany, nawet działa przy nim zarząd klubu.

http://www.legialive.pl/zdjecia/mielech_grob_d.jpg

2. Henryk Czarnik
Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Kwatera: A29, rząd: 3, grób: 19

Można o nim przeczytać w zacytowanym tekście. Jeden z tych dzięki którym Legia przetrwała i zaistniała po wojnie, w latach 1950-51 prezes CWKS-u (jedyny piłkarz w historii klubu, na tym stanowisku), przez Mielecha nazwany ojcem twardej dyscypliny, która przyniosła pierwsze sukcesy. Przed wojną napastnik, także hokeista, w Legii rozegrał trzy sezony rozegrał 9 meczów strzelił 2 bramki, w latach 1938-39 instruktor warszawskich klubów niższych klas, w czasie wojny uczestnik kampanii wrześniowej, żołnierz AK - dowódca plutonu w Powstaniu Warszawskim. Spokrewniony z płk Rudolfem

http://i43.tinypic.com/33o00lh.jpg

3. Karol Rudolf
Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Aleja Zasłużonych

Podobnie jak u Czarnika: także dzięki niemu Legia przetrwała, jeden z najaktywniejszych działaczy Legii. W roku 1933 dostaje misje wyciągnięcia Legii z kryzysu, ostatecznie odchodzi zarządu w roku 1936. Zarówno w Legii przed wojną (wiceprezes), jak i po niej (prezes) zajmuje wysokie stanowiska. W poprzednim moim poście, link do wywiadu z Rudolfem z okresu międzywojennego.

3. Wacław Kuchar
Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Kwatera: MII, rząd: 5, grób: 4
Grób znajduje się bardzo blisko kwatery, niedawno pochowanych ofiar katastrofy smoleńskiej

Jeden z sześciu braci Kucharów i zarazem jeden z ojców pierwszych sukcesów Pogoni Lwów. Po wojnie trener CWKS-u, który na funkcji trenera utrzymał się najdłużej w historii klubu.

http://i43.tinypic.com/orq81g.jpg

4. Kazimierz Górski
Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Kwatera: A29, rząd: TUJE, grób: 8

Nikomu przedstawiać nie trzeba, świetny zawodnik, później trener. Zawsze po stronie Legii, nawet po pamiętnej "niedzieli cudów".

http://i39.tinypic.com/2kja7o.jpg

5. Bracia Przeździeccy
Cmentarz Północny
Kwatera: W-XII-2, rząd 8, grób: 5

Świetni piłkarze Legii przedwojennej, przede wszystkim nie cracovskie zaciągi, a rodowici Warszawiacy. Henryk po wojnie był zawodnikiem hokejowej Legii, uczestnik kampanii wrześniowej, wzięty do niewoli spędził okupacje w stalagu II B Hammerstein, potem Prenzlau. Starszy brat Wacław to najmłodszy strzelec bramki w okresie międzywojennym, miał 19 lat i 256 dni, kapitan w latach 1937-38. Po wojnie prowadził m.in Marymont, ale też rezerwowe drużyny Legii. Uczestnik Kampanii Wrześniowej, walczył w Powstaniu Warszawskim.

Krótka notka w encyklopedii FUJI:
http://193.59.172.16/szzz/ImageDownloader.do?id=5112885
Link do całej publikacji w poprzednich postach.

6. Leopold Okulicki
Cmentarz Wojskowy na Powązkach
Przy pomniku "Gloria Victis"
Jak wiadomo grób symboliczny

Myślę że nikomu przedstawiać nie trzeba, ostatni dowódca AK, skazany na 10 lat w procesie szesnastu, po roku 45 jego los jest nieznany. W roku 1936 pełnił funkcje sekcji piłkarskiej Legii, akurat w roku kiedy spadliśmy z ligi.

http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/Sa7NkPl17YI/AAAAAAAABQ0/2nDNf2UJmbg/s400/m+ok.JPG

Na razie tyle, jak się uda znaleźć więcej - obecnie poszukuje wymienionego w tekście Józefa Ziemiana - nie omieszkam się o ty nie poinformować. W innych klubach poszukuje się grobów członków-założycieli, u nas niestety - poza Mielechem - nikogo znaleźć raczej się nie uda, dlatego postawiłem na osoby zasłużone. Jak już wspomniałem, zachęcam do odwiedzania tych grobów oraz do wyszukiwania kolejnych.

A kwestii następnych "dowodów z epoki", tych którzy chcą abyśmy do nich dotarli, zapraszam na priv. Od razu mówię że w grę wchodzi robota :]

FortArt
30-05-2010, 18:51
Po raz kolejny w założeniach twojej teorii pojawia się półgębkiem nieprawdziwa teza, że WKS Warszawa przyjął nazwę Legia po fuzji z Koroną - a przecież jest faktem powszechnie znanym, że nazwę Legia przyjęto 31 lipca 1922 i już w sierpniu Legia grała pod nią w rozgrywkach, a fuzję z Koroną ogłoszono dopiero 24 września 1922.

Sport (Lwów) nr 22 z 11 sierpnia 1922
http://img72.imageshack.us/img72/7548/sportlwwnr22z11sierpnia.jpg

Sport (Lwów) nr 31 z 13 października 1922
http://img23.imageshack.us/img23/3572/sportlwwnr31z13padziern.jpg
http://img405.imageshack.us/img405/3572/sportlwwnr31z13padziern.jpg

RadO
30-05-2010, 18:58
FortArt jak my ***** tęskniliśmy :lol:

Choć widzę, że potwierdzasz top co Raffi napisał.

detoxizer
30-05-2010, 19:50
Swoją drogą fajnie mieć świadomość jak bardzo język polski się zmienił. Tekst dedykuję współczesnym pismakom...

szczepan
30-05-2010, 22:24
Sport (Lwów) nr 22 z 11 sierpnia 1922
http://img72.imageshack.us/img72/7548/sportlwwnr22z11sierpnia.jpg

Sport (Lwów) nr 31 z 13 października 1922
http://img23.imageshack.us/img23/3572/sportlwwnr31z13padziern.jpg
http://img405.imageshack.us/img405/3572/sportlwwnr31z13padziern.jpg




zabrakło tylko słowa "przepraszam, myliłem się", ale i w tym przypadku masz szansę na poprawę :D

FortArt
31-05-2010, 12:50
zabrakło tylko słowa "przepraszam, myliłem się", ale i w tym przypadku masz szansę na poprawę :D

Nie wypowiadałem się w temacie fuzji z Koroną, nie bardzo wiem zatem gdzie miałbym się tu mylić. Po prostu zareagowałem na spór Raffiego z Omanem potwierdzając niezależnymi źródłami zdanie pierwszego z nich.

Pan Artysta
31-05-2010, 19:52
za podpis fort coś tam powinien być BAN !
ze tak powiem *********** z tym podpisem !

Teraz JA
31-05-2010, 19:56
fort ty się lepiej zajmij swoim korupcyjnym klubikiem, któremu PZPN nie dał spaść sezon temu :lol2:.
Chyba trzeba założyć o tym stronkę, lub przynajmniej zawrzeć te informacje na wiki. Aby każdy wiedział, jak PZPN razem z Cracovią wydymali ŁKS.

Pan Artysta
31-05-2010, 20:06
pierd... pasiak nawet herbów wszystkich nie wkleił
pomijam juz tekst

FortArt
31-05-2010, 20:20
fort ty się lepiej zajmij swoim korupcyjnym klubikiem,
aresztowanych: 300
z Cracovii: 0


któremu PZPN nie dał spaść sezon temu :lol2:.
Chyba trzeba założyć o tym stronkę, lub przynajmniej zawrzeć te informacje na wiki. Aby każdy wiedział, jak PZPN razem z Cracovią wydymali ŁKS.

http://www.wikipasy.pl/Spory_o_miejsce_Cracovii_na_koniec_sezonu_2008/09_Ekstraklasy


pierd... pasiak nawet herbów wszystkich nie wkleił

http://legia24h.pl/viewpage.php?page_id=20
Nawet więcej mamy.

Teraz JA
31-05-2010, 20:35
Tak tak, na pewno twoje spostrzeżenie na wikipasach to najbardziej wiarygodne źródło. Wydymaliście z PZPNem ŁKS i tyle. W tym roku też pewnie PZPN musiałby zadzaiałć, gdyby craxa była zagrozona ;)

A to, że Craxa jest zamieszana w korupcję wie praiwe każdy, trzeba być głupim, aby uważać, że jesteście czyści.
http://pilkarskamafia.blogspot.com/2008/11/cracovia-krakw-miaa-ustawi-siedem-meczw.html
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,4002015.html

Cracovia ciągle się przewijała w aferze korupcyjnej. Dziwny szybki awans z 3 ligi do 1. Tak jak w przypadku Korony.
macie plecy i tyle

Dziwne, że dużo kibiców różnych klubów widziało, jak udupili ŁKS na rzecz Cracovii. A te swoje procedury i opisy możesz sobie darować. Wszystko wygląda ładnie i pięknie.

Jakoś Ruchowi cofneli nieprzyznanie licencji. Dlaczego? Cracovia nie była zagrozona?;) Zobaczymy czy w tym roku Ruch będzie miał kłopoty z licencją (ma zadłużenie, nie wypłaca pensji, zalega skarbówce). A powinien mieć. Dziwnym trafem tylko ŁKSowi się nie udało. Czyżbny wyjątek dla pewnego klubiku z południa Polski :lol2:

Pan Artysta
31-05-2010, 20:36
jebaniutki :)

http://www.wikipasy.pl/Polonia_Warszawa ----->:)

Teraz JA
31-05-2010, 20:48
haha ciekawe dlaczego pominął taką nazwę tego klubiku z Grodziska:

(1945) MKS [Milicyjny KS] Polonia Warszawa

krótko bo krótko, ale tak się nazywali :lol2: oj wybiórczo panie fort, wybiórczo.

Snopek
31-05-2010, 21:24
Nie wypowiadałem się w temacie fuzji z Koroną, nie bardzo wiem zatem gdzie miałbym się tu mylić. Po prostu zareagowałem na spór Raffiego z Omanem potwierdzając niezależnymi źródłami zdanie pierwszego z nich.

A nie wiesz przypadkiem kim był Oman? Niedawno przeczytałem Twój komentarz na 90minut.pl, który miał następującą treść:

Jeszcze taki herb był: http://www.wikipasy.pl/images/4/4c/Legia_Warszawa_
stary_herb_1.png
ale daje się, że nie pasuje do teorii o historycznym kształcie
Być może zbieg okoliczności, ale dziwnym trafem Oman podważał ten sam argument :)

A tak z innej beczki. Jeśli masz jeszcze jakieś ciekawe "treści z epoki", to dawaj je tutaj, ten wątek nieźle się rozwinął, a może być jeszcze ciekawszy. Tym samym proszę o nierozmywanie tematu, po co się licytować o korupcje w temacie historycznym?


haha ciekawe dlaczego pominął taką nazwę tego klubiku z Grodziska:

(1945) MKS [Milicyjny KS] Polonia Warszawa

krótko bo krótko, ale tak się nazywali :lol2: oj wybiórczo panie fort, wybiórczo.

No właśnie. FortArt; wiem że na łamach "Sportu" z 1965 roku, dziennikarz dość obszernie opisał genezę mariażu polonijno-milicyjnego, nie pomijając kilku ciekawostek na ten temat. Może byłbyś w stanie to odnaleźć? Tak co by nie być wybiórczym, a temu wątkowi dla dobra historii warto by przyjrzeć się bliżej :)


jebaniutki :)

http://www.wikipasy.pl/Polonia_Warszawa ----->:)

Za to zdjęcie bezcenne, potwierdzające to co napisałem w moim "sylwestrowym" tekście. Tak dla przypomnienia:

Przybranie czarnych strojów przez piłkarzy Polonii, musiało od razu spowodować u jego sympatyków doszukiwanie się podtekstów patriotycznych. I tak dzisiaj dobrze wszystkim znany działacz Polonii, głosi że zostały one założone na znak żałoby po utracie niepodległości. Początkowo kopacze KSP grali w koszulkach z biało-czarnymi pasami i w białych spodenkach, stroje te w późniejszym okresie również były używane. Natomiast czarne koszulki zostały zakupione w Łodzi przez Janusza Mucka, a przyczyną tego była ich cena i wybór, ponadto kolor czarny był bardzo praktyczny – nie było na nim widać śladów sportowej walki. Co ciekawe kolorystyka nie była charakterystyczna dla całej Polonii, lekkoatleci KSP występowali w strojach wyłącznie białych.

iniemamniejusz
01-06-2010, 23:30
"Przybranie czarnych strojów przez piłkarzy Polonii, musiało od razu spowodować u jego sympatyków doszukiwanie się podtekstów patriotycznych. I tak dzisiaj dobrze wszystkim znany działacz Polonii, głosi że zostały one założone na znak żałoby po utracie niepodległości".

Z tym patriotyzmem to podobno różnie bywało:
"W roku 1944 w grupie rozgrywkowej A zabrakło K.S. "Polonii", ponieważ najlepsi zawodnicy odeszli do klubu.utworzonego przez jednego z kolaborantów - niejakiego Marmora z niemieckiej firmy Toebensa. Nowy klub pod nazwą Warszawskie Towarzystwo Czarnych (w skrócie WCT) rozgrywał mecze towarzyskie. K.S. "HURAGAN" rozegrał z tym nowym Klubem spotkanie, nie wiedząc jeszcze, że tajny WOZPN zakazał rozgrywania meczów z drużyną WCT. W roku 1944 pod nieobecność w rozgrywkach grupy A warszawskiej "Polonii" rozgrywano tylko rundę wiosenną, która i tak nie została zakończona".

http://zapytaj.com.pl/Category/001,003/2,1990580,Jakie_byly_metody_walki_z_okupantem.html

A to nie jest przypadkiem temat Historia warszawskiej Legii?

Talar
02-06-2010, 01:19
"Przybranie czarnych strojów przez piłkarzy Polonii, musiało od razu spowodować u jego sympatyków doszukiwanie się podtekstów patriotycznych. I tak dzisiaj dobrze wszystkim znany działacz Polonii, głosi że zostały one założone na znak żałoby po utracie niepodległości".

Z tym patriotyzmem to podobno różnie bywało:
"W roku 1944 w grupie rozgrywkowej A zabrakło K.S. "Polonii", ponieważ najlepsi zawodnicy odeszli do klubu.utworzonego przez jednego z kolaborantów - niejakiego Marmora z niemieckiej firmy Toebensa. Nowy klub pod nazwą Warszawskie Towarzystwo Czarnych (w skrócie WCT) rozgrywał mecze towarzyskie. K.S. "HURAGAN" rozegrał z tym nowym Klubem spotkanie, nie wiedząc jeszcze, że tajny WOZPN zakazał rozgrywania meczów z drużyną WCT. W roku 1944 pod nieobecność w rozgrywkach grupy A warszawskiej "Polonii" rozgrywano tylko rundę wiosenną, która i tak nie została zakończona".

http://zapytaj.com.pl/Category/001,003/2,1990580,Jakie_byly_metody_walki_z_okupantem.html

Co? Forum wam się rozjebało? :D

TNTP
02-06-2010, 09:42
Co? Forum wam się rozjebało? :D

a czy Ty w ogóle czytałeś tekst który cytowałeś??

Pan Artysta
02-06-2010, 13:14
bankowo nie czytał !
dobry tekst pokazujący ze ci czarni nie zawsze byli tacy czarni :)

Podróżnik
24-06-2010, 20:54
Byłbym wdzieczny gdyby ktos pomógł mi rozwiazac nastepujacy rebus

w sezonie 1954 Legia w ćwierćfinale Pucharu Polski wygrała 7:0 pytanie brzmi z kim
według zródła
http://www.legia.net/historia/index.php?s=mecz&id=402
przeciwnikiem był Górnik Wałbrzych
według tych
http://www.rsssf.com/tablesp/polcuphistfull.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Puchar_Polski_w_pi%C5%82ce_no%C5%BCnej_%281954%29
Błękitni Kielce
Będe wdzięczny jesli ktoś wie skąd sa tego typu rozbieznośći :hmm:

crolick
24-06-2010, 21:35
Encyklopedia Fuji podaje Błękitnych

Snopek
24-06-2010, 23:54
Księga jubileuszowa wydana na 50-lecie również podaje info, że byli to Błękitni czyli ówczesna Gwardia Kielce.

Ostatnio przejrzałem sobie zbiory NAC'u i znalazłem kilka archiwalnych sprawozdań radiowych z meczów:
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/49032/3f6469ece28b59a356290762e05c45cf/
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/32086/3f6469ece28b59a356290762e05c45cf/
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/32143/3f6469ece28b59a356290762e05c45cf/
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/31482/3f6469ece28b59a356290762e05c45cf/
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/31422/3f6469ece28b59a356290762e05c45cf/
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/31467/3f6469ece28b59a356290762e05c45cf/
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/31486/3f6469ece28b59a356290762e05c45cf/

Może ktoś wie jak można uzyskać do tego dostęp?

crolick
25-06-2010, 13:29
Idziesz na Hankiewicza do dawnego Archiwum Dokumentacji Mechanicznej (budynek AAN) i sobie słuchasz za darmochę, albo zamawiasz przez net kopię i bulisz jak za zboże...

PS. Co to za księga? Możesz wrzucić fotkę okładki?

Snopek
25-06-2010, 14:52
Właśnie przejrzałem cennik i powiem szczerze że niezbyt zachęcający :-/

Księga to trzy kilogramowy kloc który zawiera 1110 stron, został wydany w związku z jubileuszem 50-lecia klubu, jednak wbrew pozorom nie jest to dobre źródło informacji. Autorzy albo nieprzesadnie dbali o precyzję, albo podyktowane było to odgórnymi rozkazami. Przykładowo została przekłamana data powstania CWKS-u, czy przypisanie prezesury generałowi Popławskiemu oraz pułkownikowi Grabowskiemu. Ogólnie rok wydania (1966) i sam wydawca (MON) mówią same za siebie.

Foto okładki:

http://img04.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/91/66/76/1091667699

Często widziana na allegro, dostępna w magazynie Biblioteki Narodowej.

Snopek
09-07-2010, 22:17
Kusociński: dziękówa za te materiały, szczególnie te stenogramy, właśnie tego typu rzeczy są w tym wątku mile widziane. Jak masz coś jeszcze to wal śmiało :]

A ja w ostatnim czasie zająłem się tym, co według niektórych ludzi związanych najczęściej z klubem zza miedzy, nigdy nie istniało. A mianowicie przedwojenni kibice naszego klubu, jak zwykle sięgnąłem do mojego ulubionego "Przeglądu Sportowego". Oto wynik mojego dzisiejszego poszukiwania:

1928:

Legia-1.FC Katowice 4-3
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1928/numer034/imagepages/image2.htm
"Sędzia p. Piotrowski z Łodzi popełnił parę omyłek: ktoby ich zresztą nie zrobił wobec ordynarnych krzyków lecących na boisko zarówno z galerji jak z trybun. Już czas aby nieprzytomnych, a nie znających się gruntownie na przepisach i roli sędziego krzykaczów usuwała z widowni policja i porządkowi klubu organizujący zawody".

Legia-Cracovia 3-2
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1928/numer044/imagepages/image2.htm
"Co innego że atmosfera gry na boisku Legji jest dla drużyn przyjezdnych doprawdy więcej niż przykra. Notabene mżący bez przerwy podczas meczu deszcz pozwolił dość ściśle fakt bardzo znamienny. Oto wśród kilkuset dialogowców meczowych krzykacze niezadowoleni z reguły z rozstrzygnięć sędziego i wprowadzający do walki element niezdrowego podniecenia i niekultularnych okrzyków koncentrują się jeśli nie w loży reprezentacyjnej to w najbliższej odległości.
Najwyższy czas aby zarząd Legji zajął się takimi widzami i pouczył ich że dobre wychowanie jest cechą równie cenną w salonie jak na trybunie sportowej."
Deja vu :) chyba już wiem czemu ITI tyle gada o tradycjach

Legia-Polonia 3-0
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1928/numer051/imagepages/image1.htm
(na dole,przyznacie chyba że piękny tytuł :))
"Czynniki wymienione stwarzają tło walki, która w rozgorzałych wyobraźniach zapaleńców obu klubów [dziennikarz otwartym tekstem stwierdził, że oba kluby miały fanatycznych kibiców - przyp. Snopek] przybiera kształty i znaczenie zmagań na śmierć i życie, w których stawką jest nietylko sława, ale nawet istnienie klubu."

1929:

Legia-Czarni Lwów 4-2
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1929/numer051/imagepages/image2.htm
(na dole)
"Ponieważ sprinterem nie jestem, spóźniłem się więc z basenu pływackiego na boisko D.O.K. (położone obok) o kilka minut, a idąć ulicą słyszałem już dzikie wrzaski i brawa publiczności zwiastujące że coś niezwykłego dzieje się na boisku piłkarskiem.
Istotnie owe pierwsze kilka minut meczu, których niestety nie widziałem, wystarczyły sędziemu do "zaaplikowania" przeciw Czarnym dwu karnych i przyznanie im (zapewne jako rekompensaty) bramki strzelonej przez Sawkę za spalonego.
Widownia "uczciła" właśnie ten wyczyn sędziego w sposób który opisuje wyżej. Byłem zrozpaczony, błędnie rozumując, że minęły mnie największe emocje spotkania tego."

Legia-Warta 3-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1929/numer059/imagepages/image5.htm
"Mecz prowadził niemal bez błędów ku zadowoleniu graczy i publiczności (wypadek raz na tysiąc) do Lustgarten"
A jednak nie było takiej tragedii :D

Legia- Pogoń Lwów 3-2
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1929/numer069/imagepages/image3.htm
"Termometr zainteresowania końcowymi walkami o piłkarskie mistrzostwo Polski wykazuje w ostatniej fazie rozgrywek wielki wzrost temperatury. Boć przecież owe kilka tysięcy ludzi, które mimo deszczu wiszącego w powietrzu okoliły w niedziele zwartą masą boisko Legji nie sprowadziła nadzieia oglądana pięknej gry.(...) Magnesem przyciągającym publiczność była więc stawka - waga gry i doniosłość jej wyniku dla każdego z rywali. A stawki te z obu stron były bardzo poważne: zwycięstwo dla Legji było równoznaczne z wspięciem się na jeszcze jeden szczebel stromej drabiny mistrzowskiej, klęska dla Pogoni oznaczała pogrążenia czterokrotnego ex-mistrza Polski na samym dnie tabeli pod kłębowiskiem 12-tu innych klubów."

a teraz uwaga:
"Rzecz prosta, że tego rodzaju sytuacja wytworzyła na widowni specyficzny nastrój, którego wyrazem była między innymi była liczna grupka lwowiaków, przybyłych na ten mecz specjalnie do Warszawy."
Pierwsi wyjazdowcy :) może u nas też byli, trza by mecze wyjazdowe przejrzeć.

Legia-Garbarnia 1-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1929/numer071/imagepages/image1.htm
"Na boisku Legji otoczonem siedmiutysięczną ciżbą tłumu stanęły godne siebie rywalki
(...)
Jedno, drugie, trzecie kopnięcie i powietrze rozdarł ryk widowni: gol!!!!"

1930:

Legia-Garbania 3-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer043/imagepages/image2.htm
"Miłe rozczarowanie spotkało widzów, zgromadzonych licznie w stadjonie Marszałka Piłsudskiego w Warszawie"

Polonia-Legia 3-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer059/imagepages/image1.htm
"Po prawej stronie trybun gdzie siedzi zwarta grupa sympatyków wojskowych - huragan braw"

Legia-Polonia 8-4
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer081/imagepages/image3.htm
"Trybuny szaleją: zwolennicy wojskowych początkowo cisi zaczynają znać o sobie coraz głośniej, zwłaszcza że sympatycy Polonii wyraźnie milkną"
Ciekawe czy jakiś doping, czy zwykłe brawa bądź buczenie :hmm:

Widzów: około 8.000

Legia-Pogoń Lwów 1-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer085/imagepages/image1.htm
"Trybuny bardzo życzliwie usposobione dla Pogoni, długo i serdecznie oklaskują ten sukces [gol wyrównujący - przyp. Snopek]"
Widocznie byli u nas lubiani, co mnie osobiście bardzo cieszy :oczko:

1931:

Legia-Wisła 1-0
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1931/numer045/imagepages/image1.htm
Po lewej stronie widzimy zdjęcie z meczu, na którym dobrze widać po brzegi wypełnioną trybunę odkrytą
"Pubczliność piłkarska ma nosa. Przeszło 6.000 warszawiaków przeczuło, że niedzielna walka Legji z Wisłą będzie godna oglądania, to też stadjon Legji wypełnił się niemal po brzegi"

Legia-Garbania 0-3
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1931/numer072/imagepages/image3.htm
Podobnie jak wyżej mamy zdjęcie, co prawda nie tak dobre jakościowo jak poprzednio, ale ludzi widać. o Tym że było ich sporo dowiadujemy się od dziennikarza
"Tradycji stało się zadośc i w tym roku; licznie zgromadzona mimo niepogody publiczność ujrzała grę piekną i zajmującą"
i nie byli to tylko postronni obserwatorzy :)
"Piłka wraca na środek, skąd otrzymuje ją Bator i po solowym biegu strzela ukośnie drugą bramkę. Chóry zwolenników Legji milką, a Garbania zaczyna gnieść"

1932:

Legia-Ruch 2-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1932/numer028/imagepages/image2.htm
"Pierwszy mecz ligowy. Przed kasami, na trybunach i boisku moc starych znajomych. Znajomych zresztą bardzo specyficznych: nie zna się ich nazwisk, nie wie się co robią, kim są. Wszystko co z nimi łączy - piłka nożna.
Tyle lat znajomości! To też tu i tam bezwiednie czasem skłoni się głowę, czy uchyla kapelusza - przecież nie widzieliśmy się dobre parę miesięcy"
Czyli o starych znajomych i dobrych manierach na Legii :oczko:

Legia-22.Siedlce 1-0
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1932/numer034/imagepages/image3.htm
Po raz kolejny zdjęcie z pełną trybną odkrytą.

Legia-Pogoń Lwów 1-2
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1932/numer052/imagepages/image4.htm
"To też wreszcie dopiął swego wprowadził na boisko [Henryk Martyna - przyp. Snopek] nastrój wielkiej nerwowości i podniecenia, który z zapałem podchwycili sympatycy Legji na trybunach i galerji."

Legia-Polonia 0-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1932/numer092/imagepages/image2.htm
"Publiczności w liczbie 2 tysięcy opuszczającej trybuny, nie mogło to zadowolić.
Szkoda że nie wyszliśmy po pierwszej połowie, słyszało się wszędzie"

Legia-ŁKS 4-1
http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1932/numer096/imagepages/image4.htm
"Ostatni mecz w sezonie. Od zawodów takich powinna wiać melancholja jesieni i smętek rzeczy, która się kończy.
Tymczasem było wręcz przeciwnie. Wyjątkowo ciepły dzień listopadowy ściągnął na stadjon Legji wcale pokaźną liczbę widzów, którzy z pewnością swej ekskursji tym razem nie żałowali."

Cygan
10-07-2010, 08:23
"Wiadomo, że na Łazienkowskiej rozpoczną od poszukiwań aktu erekcyjnego, który został wmurowany w lewej części wejścia do budynku od strony boiska. Tę informację opisywał w latach 60-tych Stanisław Mielech, jeden z założycieli naszego klubu. Do dziś nie ma żadnego dokumentu potwierdzającego nadanie stadionowi przy Łazienkowskiej imienia marszałka Józefa Piłsudskiego. Niewykluczone, że zostało to zapisane właśnie we wspomnianym akcie, który sporządzono kilkadziesiąt lat temu."-LegiaLive
Przepraszam,że burzę klimat ale odnośnie wyburzenia Krytej,ma ktoś wiedzę w tym temacie?

karakan
10-07-2010, 08:27
No właśnie też ostatnio szukałem jakiegoś newsa w tej sprawie.
Kryta już w zasadzie zrównana z ziemią, a aktu erekcyjnego nie ma.Nie ma też żadnej wzmianki na ten temat.

Snopek
10-07-2010, 20:48
Albo nie został odnaleziony, albo jego treść uznana została za poufną. Jeżeli komuś potrzeba potwierdzenia nadania stadionowi imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego, to już w przedwojennej prasie (dowód z epoki) można odnaleźć jego nazwę w której zawarte jest nazwisko marszałka. Najprawdopodobniej nastąpiła to niedługo po tym jak stadion przeszedł w posiadanie ówczesnego Ministerstwa Sportu, co miało miejsce 15 sierpnia 1933 r.

A teraz w innej sprawie:


A nie jest przypadkiem tak, ze zielony pozostał ze wzgledu na 'pierwszeństwo wsród klubów wojskowych'? Tak kiedyś czytałem.



Źródła z 1922 roku podają, że barwy zostały przejęte od Korony (biało-zielone). Źródła w postaci infomacji prasowych z tego okresu na pewno nie gwarantują 100% pewnośći, że tak właśnie bylo, ale nie znam innych źrodeł prasowych z tego okresu mówiących, że było inaczej.


Wczoraj czytając do "poduchy " księgę pamiątkową Pogoni Lwów, natknął się na taką oto informacje:

http://i28.tinypic.com/2ebv6f8.jpg

Treść na została wyjęta ze wspomnień gen. Stanisława Roupperta (prezesa w latach 1929-32) dotyczących legionowego sportu, a konkretnie Legii z lat 1916-17. Z treści tej wynika, iż geneza koloru zielonego w naszych barwach jest zupełnie inna, i najprawdopodobniej istniał już przed fuzją z Koroną. Szkoda że w informacji prasowej dotyczącej przyjęciu nazwy "Legia", dziennikarz nie wspomniał nic o barwach.

Pamiętacie odpowiedź Gawkowskiego na artykuł K. w NL? Stwierdził iż Rouppert nie wykazywał związku między Legią legionową a warszawską. Chyba mamy dowód na to, że tak wcale nie było :)

Fa(L)angista
27-08-2010, 23:00
Snopek, dzięki za te wiadomości. Milo to się czyta. Ciekawe czy wtedy były jakieś oprawy czy tylko tak po prostu emocje sięgały zenitu jak Legjia strzelała ;).

"Trybuny szaleją, kibice Legji dają znać o sobie coraz głośniej w momencie kiedy Polonii cichną..."

Tradycja zobowiązuje! Az łezka się kreci.

Snopek
28-08-2010, 19:13
Cała przyjemność po mojej stronie :) O jakichkolwiek oprawach nie mogło być mowy, zapewne nawet nikomu nie przeszło przez głowę że taki element zagości kiedykolwiek na stadionach.

Co ciekawe były już kibicowskie wyjazdy, które najczęściej polegały na zabraniu kilku kibiców razem z piłkarzami, w ten sposób wyjazdy organizował ŁKS. Fani Pogoni Lwów podróżowali pociągami rejsowymi, raz przybyli do Warszawy na mecz z Legią, o czym można było przeczytać w tym wątku. Chyba najlepszą "ekipą wyjazdową" II RP był Junak Drohobycz (klub z niewielkiego miasteczka o krok od Lwowa), którzy ponoć jeździli na mecze wyjazdowe regularnie w pokaźnych ilościach. Dobrym przykładem jest mecz Junaka z Kresami Tarnopol, rozegrany dnia 15 sierpnia 1937 na neutralnym boisku w Stryju. Mecz obejrzało ok. 4000 z czego 2000 kibiców z Drohobycza, którzy przyjechali na mecz...... pociągiem specjalnym:) Ponadto organizowano także lux-torpedy i autobusy.

Z.
03-09-2010, 22:21
Obejrzałem sobie na TVP Sport Złotą Transmisję, czy coś w tym stylu, z Legia - Manchester City. Oglądałem w towarzystwie Ojca, który na meczu był. Niestety nie był w stanie rozszyfrować zawodnika z nr 13 w Legii - podejrzewał, że to mógł być niejaki Kakietek.

(swoją drogą to nabrałem szacunku do Szpaka i umarł we mnie szacunek do Ciszewskiego - co za beznadziejny komentator. Pół meczu opowiadał jakieś historie związane z kadrą City, a zawodnika z 13 nie znał, więc nie zauważał. Wyglądało to mniej wiecej tak: Kusto, podaje na środek [do '13'], tam przed polem karnym Lasoń, podanie znowu do Kusto, wchodzi Legionista na środek [o '13'], do niego podanie, i na bok do Adamczyka... :|)

Czy posiada ktoś może skład Legii z tamtego meczu? Najlepiej z numerami..

SpideyPL
04-09-2010, 09:51
A swoją drogą to oglądałem tylko początek (bo mi żona zabrała pilota ;)) i widziałem akcję oraz bramkę Deyny.
No palce lizać, niech zrobią teraz tak chociaż raz nasze gamonie.

kangur88
05-09-2010, 19:43
Czy posiada ktoś może skład Legii z tamtego meczu? Najlepiej z numerami..

Tutaj masz sklady (z numerami):LINK (http://www.90minut.pl/sparing/0/sparing7701.html)

Dzisiaj znalazlem dokument "Legia w europejskich pucharach", ktory zdaje sie byl emitowany najpierw przez TVP, a pozniej przez TV Polonia. Ogolnie kiepsko jest to zrobione, nie ma fragmentow z niektorych meczow, ktore byly transmitowane w tamtych sezonach, a komentarz jest "nieco" denny. Wrzucilem to na YT w 4 kawalkach, jak ktos jest mimo wszystko zainteresowany to tu sa linki:

PEMK 1969/70 i 70/71
http://www.youtube.com/watch?v=FzyothoPcpc

PZP 1990/91
http://www.youtube.com/watch?v=MHv0o2BtmJg

LM 1995/96
http://www.youtube.com/watch?v=I7CdAbzcmc8
http://www.youtube.com/watch?v=JTjXTpWF6DI

Raffi
07-09-2010, 12:16
z oficjalnej:

http://legia.com/www/pliki/jesien10/0907honorowa3.jpg

Peace
14-09-2010, 12:06
06 - 08 - 2010 Stefan Szczepłek (http://www.rp.pl/artykul/531682,519022-Legie-kocham--Legie-slawie.html)

Mata ;)

( Nie widziałem, żeby było to wrzucane, przynajmniej tutaj )

ivan
01-10-2010, 12:10
Dziś o 23:20 na TVP Sport pamiętny rewanżowy mecz z IFK .

pablos
15-10-2010, 09:49
Analizując program C+ pod kątem transmisji NBA, przypadkowo natrafiłem na taką pozycję:

"O krok od Pucharu: Legia Warszawa 1969/1970"

C+Sport, 24 października, 12:30

Foxx
20-12-2010, 18:59
Gawkowski z "Polonia Ole!" znowu dał głos jako "historyk"



(...) Burzy pan ustalony kilkadziesiąt lat temu porządek rzeczy. A gdzie piękna legionowa tradycja, marszałek Piłsudski, Stanisław Mielech, nadający klubowi nazwę Legia? Spora część Warszawy nie przystanie na taką interpretację historii.

Nie mam na to wpływu. W 1916 r. Mielech nadawał nazwę Legia nie warszawskiemu klubowi, tylko legionowej reprezentacji złożonej z najlepszych piłkarzy Krakowa i Lwowa. Sam zresztą był wtedy zawodnikiem Cracovii. Do warszawskiej Legii przystąpił w 1923 r. Wtedy klub gospodarzył już prowizorycznym stadionem przy Myśliwieckiej (dziś boisko boczne Legii), choć jeszcze nie przyspawał się do tradycji legionowej z 1916 r. Nastąpiło to w dobie zamachu majowego, gdy trzeba było zamanifestować swój rodowód legionowy, podkreślając wierność Piłsudskiemu. Po 1926 r. Legia dostała zielone światło, a jej prezesem został generał Roman Górecki. Był on także prezesem Banku Gospodarstwa Krajowego, więc Legia natychmiast dostała ogromne kredyty na budowę nowego wspaniałego stadionu (który zresztą nazwano imieniem Józefa Piłsudskiego). Warto zauważyć, że w kraju kluby o nazwie Legia powstały także w: Przemyślu, Krakowie, Lwowie, Poznaniu, Chełmży. To wszystko przejawy rosnącej pozycji wojska i kultu marszałka.

Ale trudno odbierać Legii zasługi z pionierskiego okresu. W roku 1916 powstała na froncie drużyna, znamy nazwiska jej piłkarzy, wybrano prezesa klubu. Tego wszystkiego nie można pominąć.

Nie mam takich intencji. Tyle tylko, że historii warszawskiej Legii nie wolno łączyć z dziejami drużyny legionowej o tej samej nazwie. To dwa różne podmioty! Ubolewam, że w historii kultury fizycznej głos historyków tak mało się liczy. Historię klubów ustalają działacze i kibice, a nie fachowcy. Stosują zasadę, że „im starszy, tym lepszy” i bezkarnie wydłużają dzieje własnej organizacji. Swoistymi rekordzistami w tej mitologii są warszawski Marymont i łódzki Widzew. Ten pierwszy powstał rzekomo w 1911 r. (faktycznie w 1923 r.). Kiedyś na konferencji historyków sportu rozzłoszczony zadeklarowałem, że oddam całą swoją uniwersytecką pensję temu, kto pokaże mi jakąkolwiek źródłową informację o istnieniu RKS Marymont w latach 1911–1922, jakiekolwiek zdjęcie. Widzew zaś (powstały w rzeczywistości w 1923 r.) wymyślił sobie, że będzie obchodził w bieżącym roku setną rocznicę narodzin i obchody trwają w najlepsze! Rozumiem, że w 2016 r. z Legią będzie podobnie. Podkreślam, że na Łazienkowskiej mogą mówić o roku 1916 jedynie w kontekście nawiązania do tradycji legionowej, a nie jako o dacie powstania. Klub o nazwie Grunwald w Poznaniu nie powstał przecież w roku 1410, tylko nawiązuje do tradycji bitwy. To są istotne różnice.
http://www.rp.pl/artykul/581885_Zydzi--masoni-i-cyklisci.html

:lol: Analogia bezbłędna. Książę Witold wymyślił nazwę poznańskiego klubu, po czym w nim grał i uznał ciągłość między chorągwią wileńską i kowieńską a osiągnięciami wielkopolskich hokeistów na trawie :D. Za każdym razem, gdy człowiek ma wrażenie, że czarny schiz ma swoje granice - życie po raz kolejny zaskakuje :)

Nie będę przeklejał rzeczy z tego tematu. Jeżeli ktoś nie czytał, a wszedł w ten wpis - zapraszam do lektury od początku :cool: ;) Najlepsze jest to, że w odróżnieniu od KSP, Legia od początku traktowała 1916, jako rok powstania, więc klub przygotowywał się do rocznicy w 1926. Polonia wtedy myślała, że powstała w 1917 - ale o tym w wywiadzie cisza :cool:

No i żołnierze Marszałka - z Mielechem na czele - tak się przyspawali do tradycji legionowej, że Piłsudski rozkazem ustnym przekazał tereny na budowę stadionu. To dopiero spawacze :D

Z.
20-12-2010, 19:07
Najlepsze, że ten sam Mielech, który niby nie zakładał Legii Warszawa w 1916 roku potem uczestniczył w jej 10 leciu w 26 chyba. To raz. A dwa to już w pierwszym pytaniu z całego wywiadu pisze bzdurę, że KSP powstalo w 1911 (pomijając już że sami kibice KSP dają na flagach czasami 191...2). Warszawianka też była w Kole, a mimo to uznaje swoją podmitowość i rok założenia za dzień... wyjścia z Koła.

Jaco
20-12-2010, 19:10
Pod Grunwaldem wszak walczył Zawisza Czarny. Niektóre źródła podają, że jego dziadek nosił nazwisko Piekarzewski. :fajek:

Ale nie jest to pewne info. :efoch:

Snopek
20-12-2010, 22:36
Wtedy klub gospodarzył już prowizorycznym stadionem przy Myśliwieckiej (dziś boisko boczne Legii), choć jeszcze nie przyspawał się do tradycji legionowej z 1916 r. Nastąpiło to w dobie zamachu majowego, gdy trzeba było zamanifestować swój rodowód legionowy, podkreślając wierność Piłsudskiemu.

Bezczelne kłamstwo.

Przegląd Sportowy z 24 lutego 1926 - czyli na trzy miesiące przed zamachem majowym

http://i56.tinypic.com/2utspr7.jpg

Faktu który został wymieniony w ostatnim zdaniu, nie spotkał się w artykule z żadną negacją. Poza tym dowiadujemy się iż w klubie wciąż obecny był człowiek, na którego wniosek powołano klub w 1916 roku.

Ciekawe kiedy doczekamy się jakieś publikacji na ten temat:

http://i52.tinypic.com/30suc5c.jpg

Skoro nie powinni o tym decydować działacze i kibice tylko historycy, to chyba i ta sprawa nie może zostać pominięta ;)


Stosują zasadę, że „im starszy, tym lepszy” i bezkarnie wydłużają dzieje własnej organizacji

Jak mawiało stare porzekadło - każdy sądzi po sobie :lol:

Snopek
15-02-2011, 22:00
Mała aktualizacja, możliwe że jeszcze zostanie uzupełniona :)

W sporcie przedwojennym charakterystyczne były sympatie międzyklubowe, zawsze zastanawiają mnie z kim lubiła się Legia przed wojną. Znalazłem mały trop w tej sprawie:

http://i53.tinypic.com/2nrjzw4.jpg

Oraz zapowiedź otwarcia stadionu, bardzo dobry artykuł dla wszelkich "propagandystów", głoszących, że Stadion WP miał funkcje stadionu narodowego - nie przeznaczonego dla żadnego z klubów:

http://i52.tinypic.com/24o9jjo.jpg

Yanks
15-02-2011, 22:14
W sporcie przedwojennym ... itd

No fajowy tekst
(...) punkt dla warszawian uzyskał łodzianin Cichocki, wychowanek Ł.K.S., po solo-biegu.

Orzech
16-02-2011, 08:16
Szczególnie ciekawe jest to, że ŁKS nazywali czerwonymi. Co na to czerwona armia?

Jacasa
18-03-2011, 11:12
Poszukuję wszystkiego co jest związane z sekcją hokeja Legii Warszawa (zdjęć, opisów meczy, składu drużyn itp.). Ciekaw jestem czy jest na nich mój Tata. W domu nic się nie zachowało niestety pomóżcie, jesteście super specami w takich sprawach. Grał jako bramkarz w Legii w latach 1960-63 potem po rozwiązaniu sekcji przeszedł do Okęcia ))) Będę naprawdę wdzięczny szczególnie za zdjęcia )))) nazwisko taty - Andrzej Samsel )) dzięki z góry ))

a-d-a-m
18-03-2011, 11:19
Poszukuję wszystkiego co jest związane z sekcją hokeja Legii Warszawa (zdjęć, opisów meczy, składu drużyn itp.). Ciekaw jestem czy jest na nich mój Tata. W domu nic się nie zachowało niestety pomóżcie, jesteście super specami w takich sprawach. Grał jako bramkarz w Legii w latach 1960-63 potem po rozwiązaniu sekcji przeszedł do Okęcia ))) Będę naprawdę wdzięczny szczególnie za zdjęcia )))) nazwisko taty - Andrzej Samsel )) dzięki z góry ))

mój też grał, choć w pierwszej drużynie zaliczył może ze 2-3 mecze...
zajrzyj sobie do roczników Legii wydawanych w latach 60-70 z wynikami, składami oraz zdjęciami wszystkich sekcji, poczynając od dzieci a kończąc na seniorach... wystarczy, że figurował w składzie, a na pewno coś tam znajdziesz...

Jacasa
18-03-2011, 11:34
dzięki za podpowiedź, ale gdzie ich szukać :) niezależnie gdybyście coś mieli to dajcie na forum, albo info na maila :)))))

a-d-a-m
18-03-2011, 12:09
dzięki za podpowiedź, ale gdzie ich szukać :) niezależnie gdybyście coś mieli to dajcie na forum, albo info na maila :)))))

żebyś wiedział o czym mówię:

http://legionisci.com/news/40419_LL_proponuje_Legijne_sprawozdania.html

Snopek
22-04-2011, 19:20
w3c35tWQJtU

VTCoQ5ch-d0

gWd8Iju1Q7w

UdNUlXQjl44

CyWIjHQ0ZqY

vAj4FRANwSI

yANljoK4MHY

Bodziach
10-06-2011, 13:26
Poszukuję informacji, kiedy na stadionie Legii zamontowano pierwszy przedwojenny zegar. Wiem, że od końca lat 20. minionego wieku, zegary boiskowe, kluby otrzymywały w wyniku konkursu Przeglądu Sportowego (wysyłanie kuponów zamieszczanych w gazecie), później Tygodnika "Raz, Dwa, Trzy" we współpracy z Omegą (tej firmy zegary montowano).

Według np. http://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=24&t=7966 zegary same kupiły Polonia i Wisła, w 1929 od PS i Omegi zegar otrzymała Warta, a później Pogoń Lwów i Legia. Tymczasem, czego jestem pewien, w 1931 roku zegary miało 5 klubów: Polonia, Wisła, Warta, Garbarnia, a plebiscyt na wiosnę 1931 roku wygrał ŁKS (kolejne miejsca w tamtym plebiscycie: Pogoń, Legia, Czarni, Ruch).

casual
14-06-2011, 20:01
Bardzo pilne. Z którego dokładnie roku pochodzi to zdjęcie? W sensie z którego sezonu?

http://img593.imageshack.us/img593/3217/p6140291.jpg

Szejdi
14-06-2011, 20:06
89/90, 92/93, 94/95, 95/96
Któryś z tych, sorry ale dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć.

casual
14-06-2011, 20:08
89/90, 92/93, 94/95, 95/96
Któryś z tych, sorry ale dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć.

Pomogłeś :roll:

Tyle to i ja wiem.

Mro
14-06-2011, 20:08
Obecność Podbrożnego wskazuje na to, że to 94/95
edit: na 99%

Senator
14-06-2011, 20:10
ta, Jest Wedzynski :)

Pan Artysta
14-06-2011, 20:19
1993/94 fota z 93 roku

Kawa
14-06-2011, 20:24
1993/94 fota z 93 roku

W 93 Podbrożny ganiał w Lechu, więc fota może być wiosna/jesień 94.

casual
14-06-2011, 20:58
A ktoś tak na 100% wie? Wystawiam aukcję charytatywną (z tyłu są autografy wszystkich osób na zdjęciu) i nie chce w treści tej aukcji ludzi w błąd wprowadzać.

h_L
14-06-2011, 21:24
Na 100% jest to rok 1994.
Jest już Podbrożny (przyszedł na wiosnę) i jest Kowalczyk (odszedł po kilku meczach na jesieni).
Nie jestem w stanie tylko określić czy zdjęcie robione przed rundą wiosenną czy jesienną. Choć sądząc po długich rękawach... ;)

pablos
14-06-2011, 21:33
Wójcika już nie ma (odszedł po jesieni '93), więc rok 1993 całkowicie odpada.
Kowal jeszcze jest (odszedł zaraz po meczach z Hajdukiem).
No i jest już Lewandowski, który przyszedł w lecie 1994.
Tak więc musi to być początek sezonu 1994/1995.

casual
14-06-2011, 21:47
Dzięki za pomoc. Pablos wydał mi się najbardziej wiarygodny, więc w aukcji wpisałem 94/95. Dzięki.

A tu przy okazji link do aukcji:

http://allegro.pl/show_item.php?item=1668800589

sympatyksportu
15-08-2011, 21:46
A wiedzieliście, zę Spartak gościł u Was tzn na stadionie Wojska Polskiego juz w 1953 roku? Nie grał z Legią, ale może kogoś to zainteresuje. :)

http://retrosport.blox.pl/html

sympatyksportu
05-09-2011, 17:40
Jak wyglądały pojedynki pomiędzy Polską a Niemcami do 1939 roku znajdziecie pod linkiem. Dwa mecze odbyły się nie gdzie indziej a na stadionie Wojska Polskiego :)

http://retrosport.blox.pl/2011/09/Czarne-orly-biale-orly.html

Zapraszam do lektury

Snopek
08-10-2011, 19:58
Bardzo ważne odkrycie!!!

Wiem że mam spory poślizg jeżeli chodzi o kronikę kibicowską, ale oświadczam że już zacząłem się tym zajmować. I właśnie gdy przeglądałem wiślacką wikipedie natrafiłem na trop, który wskazuje że nazwa "Legia" zamiast "CWKS" była używana już przed 2.07.1957 (http://historiawisly.pl/wiki/images/thumb/3/3d/1957.06.02_Legia_Warszawa.jpg/800px-1957.06.02_Legia_Warszawa.jpg)

Gdy w drugiej połowie lat 50-tych, pozwolono klubom na przyjmowanie nazw takich jakie sobie życzą. Nasz klub skorzystał z tego prawa pół roku wcześniej, niż powszechnie wiadomo ."Przegląd Sportowy" z dnia 28 stycznia 1957 roku oznajmia(kolorem czerwony podkreśliłem PRZEDWOJENNYCH zawodników Legii):

http://i55.tinypic.com/2rp5zba.jpg

Natomiast transformacja z lipca 1957 dotyczyła ogólnej reorganizacji sportu wojskowego, gdzie Legia (mająca wciąż charakter CWKS-u) wraz z jej filiami (dawne OWKS-y m.in z Krakowa, Wrocławia czy Bydgoszczy) zostały upodobnione do klubów cywilnych, pod względem organizacyjnym jak i formalnym ;) Dla dociekliwych artykuł na ten temat (PS z 13.06.1957) http://i51.tinypic.com/f553qb.jpg

I co najważniejsze, wcale niemała reprezentacja kopaczy przedwojennych, biorąca udział w tej operacji i wysokie stanowiska jakie w jej wyniku co poniektórym przypadły, moim zdaniem mówią same za siebie. Tym samym jeden dobrze znany mit, mamy już z czaszki :chees:

Fa(L)angista
04-11-2011, 21:54
Snopek, tak swoją drogą, to drużyna zakładana już przez Mielecha nazywała się Legia: Drużyna Legjonowa LEGIA

sympatyksportu
08-11-2011, 19:43
Zapraszam do lektury artykułu Silni ludzie.
Zamieściłem tam ciekawą, również z perspektywy Warszawy publikację.
Moderatorów proszę o nieusuwanie wpisu :]

http://retrosport.blox.pl/2011/11/Silni-ludzie.html

Pozdrawiam

nil
01-12-2011, 19:39
Klimatyczne zdjęcie!


http://i41.tinypic.com/fvuxvp.jpg



Niestety nie mogę ponownie odszukać strony z artykułem z tym zdjęciem, jeżeli ktoś zna/da radę proszę linka wrzucić.

prowokator
17-12-2011, 21:53
Chyba nie było tej pocztówki w tym wątku. Wklejam z rewersem.

http://i75.photobucket.com/albums/i308/prowokator/img199.jpg

http://i75.photobucket.com/albums/i308/prowokator/img201-1.jpg

Z.
27-12-2011, 00:10
Nie wiem czy było, ale ciekawy wywiad z Zdzisławem Sosnowskim, byłym piłkarzem Legii i Polonii.

Ciekawostki:




Także podczas wojny? Wtedy przecież trudniej było grać w piłkę.

- Rozgrywki miały swój terminarz, godziny meczów, graliśmy w różnych miejscach - w Piasecznie, na Ochocie w ogródku jordanowskim, na Polu Mokotowskim, na Podskarbińskiej na Pradze. Najpierw występowałem w drużynie Pawianka. Założyli ją chłopcy - tak jak ja - mieszkający na Pawiej, potem zapisaliśmy się do konspiracyjnego związku okręgowego i nazwaliśmy zespół Korona. W 1943 roku graliśmy w finale mistrzostw Warszawy, przegraliśmy. W bramce rywali, drużyny z Grochowa, stał Henio Borucz, później mój wielki konkurent do miejsca w bramce Polonii.

Pamiętam różne historie związane z konspiracyjną piłką. My mieliśmy w zespole Niemca Milkego, ale mówiliśmy na niego Miłkowski. Gdyby nie on... Raz żandarmeria na rogu Kijowskiej i Targowej zatrzymała naszego magazyniera, który w wielkiej torbie niósł cały sprzęt. Gdybyśmy to stracili, musielibyśmy się wycofać z rozgrywek. Milke nas wybronił. Poszedł na posterunek i powiedział, że oni nie bawią się w politykę, tylko grają. Oddali nam sprzęt.

Dla mnie jednak z tych czasów najdziwniejsza anegdota dotyczy zespołu Toebens z ulicy Płockiej. Dyrektorem klubu był Niemiec, kiedyś zawodnik Hamburga, kierownikiem Żyd Ludwik Marmur, a piłkarze polscy. I to podczas okupacji. To zespół, który zagrał na Polonii mecz z Niemcami, podczas wojny! (...) Znalazłem w Toebensie pracę, jako kuśnierz. To była fabryka, która szyła kurtki na front wschodni.Info dość znane:


W Polonii dostałem pierwszy etat jako milicjant, bo przez kilka miesięcy była klubem policyjnym. Z Heńkiem Boruczem zostaliśmy oddelegowani na Wileńską, na komisariat. Byliśmy wywiadowcami. Potem Polonia stała się kolejowa.Miło:



Legia, w której pan grał omal nie spadła z ligi?

- To ja ją uratowałem przed spadkiem. Zagrałem świetny mecz w Poznaniu z Lechem. Dziś prezes Piekarzewski (honorowy prezes Polonii) ma do mnie pretensje, ale sumienie nie pozwalało, trzeba było grać najlepiej, jak się umie.
Ciekawe:



Wskazałby pan najlepszego zawodnika w historii Polonii?

- Wszyscy mówią o Szczepaniaku. Pamiętam, jak w meczu z AKS-em puściłem bramkę. Strasznie to przeżywałem, ale potem podszedł do mnie były bramkarz reprezentacji Polski Madejski i powiedział: "Nie martw się, bo przez Władka nie zdobyliśmy medalu na olimpiadzie. To on popełnił błąd". Szczepaniak był strasznie popularny. W żydowskiej dzielnicy na Pawiej każdy chciał być Szczepaniakiem. On był też nietykalny. Ze współczesnych piłkarzy trudno mi powiedzieć o kimkolwiek, nie obserwuje tego tak dobrze.:D

http://www.sport.pl/pilka/1,70997,10869671,Pierwszy_powojenny_mistrz_Polski_ _Bo_kiedys_to_byly.html

Poza tym gadka, że po wojnie na KSP 15 tysięcy, u nas mniej - ale to pewnie tyle warte co opowiastki, że przed wojną było podobnie..

Raffi
27-12-2011, 06:47
Olo Kwiatkowski przeprowadzał wywiad, więc musiał dać pożywkę swoim tradycyjnym fobiom :)

dla mnie najciekawszy jest wszakże ostatni akapit pierwszego fragmentu ;] , w kontekście:


W roku 1944 w grupie rozgrywkowej A zabrakło K.S. "Polonii", ponieważ najlepsi zawodnicy odeszli do klubu.utworzonego przez jednego z kolaborantów - niejakiego Marmora z niemieckiej firmy Toebensa.
a tych co odeszli, wykluczono z rozgrywek ligowych

Z.
27-12-2011, 16:33
Apropos:

Można jakoś dotrzeć do wyników i zestawu drużyn walczących pod okupacją o Mistrzostwo Warszawy?

Snopek
28-12-2011, 18:05
Jest w wielu opracowaniach, jednak bardziej pobieżnie niż szczegółowo, także o komplet wyników może być ciężko. Ja osobiście nigdy się w to specjalnie nie zagłębiałem, mam jednak kilka "tabeli" końcowych.

1942: Polonia, Okęcie, Olimpia, Fala, Wir, Wawer, Piaseczno, Błysk.

1943: Polonia, Piaseczno, Marymont, Wawer, Olimpia, Okęcie, Gołków, Wir, Jutrzenka, Mirków

1944: Grochów, Korona, Wawer, Olimpia, Ursus, Piaseczno, Jutrzenka, Fala, Okęcie, Wir

Co ciekawe byli piłkarze KSP jako Polonia grali dopiero od 1942 roku, wcześniej było to KS Bimber i KS Czarni.

A Szczepaniak nie był wielbiony tylko na dzielnicy żydowskiej, bowiem jak informuje Sieniarski w księdze jubileuszowej Polonii, Rada Państwa uznała go za człowieka zasłużonego dla Polski Ludowej, więc podczas obchodów 50-lecia KSP, Ignacy Loga-Sowiński(sic!) odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi. To tak przy okazji, bo jak wiadomo nie zawsze się o tym mówi :oczko:

crolick
28-12-2011, 23:11
Snopek, ale czym konkretnie się zasłużył (to odnośnie Szczepaniaka)? Bo zasłużonym dla PRL nie można było być. Można było być np. zasłużonym kolejarzem, hutnikiem etc.

Raffi
29-12-2011, 06:33
w "sektorze uspołecznionym" :lol2: czasami nawet za wysługę lat dawali (zwł. w administracji). No ale to już gdybanie.

Praha
29-12-2011, 10:05
Snopek jak możesz to napisz jeszcze "ku pamięci" w którym to roku obchodzili oni te swoje 50 - lecie :)

Snopek
29-12-2011, 18:31
Snopek, ale czym konkretnie się zasłużył (to odnośnie Szczepaniaka)? Bo zasłużonym dla PRL nie można było być. Można było być np. zasłużonym kolejarzem, hutnikiem etc.

Co nie zmienia faktu, że to odznaczenie, nadawane było notabene za zasługi dla państwa.

Czym zasłużył się Szczepaniak? Zapewne tym samym co klub tzn. "krzewienie kultury fizycznej i upowszechnienia sportu wśród młodzieży robotniczej". Prócz niego indywidualne odznaczenia otrzymali jeszcze: Stanisław Czerniak (kierownik kolarzy), trener kopaczy Gebenthner, Henryk Jaźnicki i to wszystko. Sam Szczepaniak otrzymał też tytuł "Zasłużonego Mistrza Sportu", podczas spotkania działaczy i sympatyków klubu z przedstawicielami władz państwowych. Odbyło się ono właśnie w ramach obchodów 50-lecia, w sali teatru "Ateneum" we wrześniu 1965 roku (odnośnie poprzedniego wpisu). Przede wszystkim nie zapominajcie, że w końcu mowa tu o legendzie klubu znienawidzonego przez władze, którego istnienie towarzyszom na Kremlu spędzało sen z powiek :rotfl3:

Jeśli ktoś jest bardziej dociekliwy, może dowiedzieć się więcej z ówczesnej prasy (podałem datę, więc łatwo znaleźć), dla mnie temat jest zamknięty. Koniec z off topem :)

Dragan11
07-01-2012, 09:00
witam! piszę, bo trafiłem w necie na tekst o pamietnym meczu legii na którym sam byłemi na którym Kazik Deyna strzelił słynnego gola:
"Niezwykly gol Deyny"


http://www.futbolnews.pl/historia/

pozdrawiam:oczko:

Dragan11
07-01-2012, 09:01
*Legii - wybaczcie braciszkowie CL nie zadziałał:kurde:

Marcin ZŻB
07-01-2012, 10:20
witam! piszę, bo trafiłem w necie na tekst o pamietnym meczu legii na którym sam byłemi na którym Kazik Deyna strzelił słynnego gola:
"Niezwykly gol Deyny"


http://www.futbolnews.pl/historia/

pozdrawiam:oczko:

I pewnie ty o nim napisałeś. Wypad z forum !

Pan Artysta
07-01-2012, 11:31
skasować i tyle

Snoopy
08-01-2012, 19:49
Dziś spacerując po cmentarzu żydowskim (przy Okopowej) rzucił mi się w oczy na jednym nagrobku... herb Legii. Grób należy do Bronisława Nissenbauma, jest dosyć nowy (zmarł 10.04.2006), wygląda na bardzo zadbany (dzięki czemu jeszcze łatwiej go zauważyć - 80% tego cmentarza to totalna ruina). Google właściwie milczy, jedyne dwie wzmianki są na LL:

http://legionisci.com/news/41910_Historia_Wyjazdy_Kola_Sympatykow_w_1959_roku .html
http://legionisci.com/news/40820_Historia_Wspolpraca_z_harcerzami_i_powstanie _Klubu_Kibica.html

Jeśli ktoś mógłby przybliżyć sylwetkę tego pana, byłbym wdzięczny.

Warszawiak
10-01-2012, 11:14
Puchar Zdobywców Pucharów 1973/1974, 1/16 finału PZP Legia Warszawa - PAOK Saloniki 1:1 (0:0)

http://www.youtube.com/watch?v=UdNUlXQjl44

iniemamniejusz
12-01-2012, 20:53
Zapytam też tu.
Może ktoś wrzucić wywiad z Warzychą po meczu u nas (pan się zapyta tych tam co się stało... albo jakoś tak) z Panatinaikosem.
Z youtube zniknęło.
Dzięki

jasin
25-02-2012, 16:06
Pomijając już taki drobny fakt, że już w 1917 r. przyjęto herb Legii w obecnej formie "konstrukcyjnej", który można znaleźć na dyplomie wręczonym jesienią 1917 r. N. Okołowiczowi, ówczesnemu prezesowi (jak widać - również późniejszemu prezesowi w 1926, a konkretnie: w okresach od lipca do października 1917 oraz od 8 lutego 1925 do 5 grudnia 1926 r. )

jeśli chodzi o Norberta Okołowicza - polecam przyczynek do biografii:

http://karpaccy.pl/pulkownik-norbert-okolowicz-18901943-kartki-do-biografii-plaj-38/

oraz w najświeższym numerze tegoż almanachu (nr 41):

http://karpaccy.pl/plaj-41/

(niestety nie ma w wersji cyfrowej)

nie wiem czy to odpowiedni wątek na tego posta, jeśli nie, to proszę adminów o przeniesienie do odpowiedniego wątku.

mauromilka
14-03-2012, 08:55
Witam, proszę Szanownych forumowiczów o pomoc w ustaleniu tożsamości piłkarzy z górnego rzędu oraz trzeciego siedzącego zawodnika od prawej.
Z góry serdecznie dziękuję.

http://img690.imageshack.us/img690/3301/imag0400u.jpg
oto moje ustalenia
Góra 1 Ćmiekiewicz 2? 3? 4 Milewski 5 kakietek 6? 7?
środek 1Kazimierski 2Sikorski 3Majewski 4Załężny 5Karaś 6Miłoszewicz 7Górski 8Ordon
dół 1Baran 2 Janas 3Lasoń 4Sobieski 5Topolski 6Kusto 7? 8 Adamczyk 9 Tumiński

crolick
14-03-2012, 09:56
Biorąc pod uwagę, że na zdjęcie są: Kazimierski, Majewski, Janas, Topolski, Kusto i Górski to musi być sezon 1981/82 co ogranicza poszukiwania.

a-d-a-m
14-03-2012, 10:17
Jak dla mnie to jest jesień 1981 (na wiosnę byli już Buncol i Kaczmarek, a ich na zdjęciu brakuje)
Na bank w górnym rzędzie po środku stoi Ryszard Milewski. Trzeci od prawej to Henryk Miłoszewicz.

Wykaz zawodników z tamtego sezonu masz tutaj http://www.90minut.pl/kadra.php?id_sezon=19&jesien=1&id_klub=171

e1: drugi z lewej w górnym to może być Krzysztof Adamczyk
e2: prawa autorskie do tego zdjęcia ma east news (http://www.eastnews.pl/pictures/result?phrase=legia+1981&news-pic=1&pic-catId=0&stock-pic=1&archive=en-arch&rm-pic=1&rf-pic=1&lb-pic=1&search-way=keywords), jeżeli Ci bardzo zależy to napisz do nich, na pewno mają taką wiedzę

ReAl
14-03-2012, 10:28
Napisałem to w innym wątku więc przekleję tutaj:

To zdjęcie z 81/82' = blondyn w środku w ostatnim rzędzie to chyba Krzysztof Krajewski - stop albo Jarosław Bober. Posprawdzam jeszcze i postaram się dopisać.

E.1 - ten 3 z prawej w dolnym pasuje mi na Henryka Miłoszewicza
E.2 - 3 z lewej w górnym na Marka Szaniawskiego
E3 - 90 minut podaje nazwiska tylko 16 graczy - na zdjęciu jest 22

Tu już lepiej szukać
http://www.legia.net/historia/index.php?s=sezon&sez=1981/1982

albo nawet tu

http://www.worldfootball.net/teams/legia-warszawa/1982/2/

mauromilka
14-03-2012, 10:57
oto moje ustalenia
Góra 1 Ćmiekiewicz 2? 3? 4 Milewski 5 kakietek 6? 7?
środek 1Kazimierski 2Sikorski 3Majewski 4Załężny 5Karaś 6Miłoszewicz 7Górski 8Ordon
dół 1Baran 2 Janas 3Lasoń 4Sobieski 5Topolski 6Kusto 7? 8 Adamczyk 9 Tumiński

ReAl
14-03-2012, 11:11
W srodkowym rzędzie przed Górskim to nie Miłoszewicz a Stanisław Sobczyński
Ćmikiewicz też nie bo ten ostatni mecz w Legii zagrał w 79 ( sorry chyba, że jako asystent Górskiego - na to nie wpadłem wybacz :) - wyglądał mi na gracza w klubowej koszulce )

a-d-a-m
14-03-2012, 11:34
oto moje ustalenia
Góra 1 Ćmiekiewicz 2? 3? 4 Milewski 5 kakietek 6? 7?
środek 1Kazimierski 2Sikorski 3Majewski 4Załężny 5Karaś 6Miłoszewicz 7Górski 8Ordon
dół 1Baran 2 Janas 3Lasoń 4Sobieski 5Topolski 6Kusto 7? 8 Adamczyk 9 Tumiński

Miłoszewicz jest tam gdzie Ci napisałem, a Karasia w ogóle nie ma na tym zdjęciu, bo przyszedł do nas dopiero wiosną 1983

e: a tam stoi bramkarz więc jest to pewnie Jaroslaw Kowalski, bo na Pleśnierowicza to on mi nie wygląda

mauromilka
14-03-2012, 14:53
Po poskładaniu wygląda to tak:

góra
1Ćmikiewicz 2 ? 3Szaniawski 4Milewski Kakietek 6 ? 7 ?
środek
1Kazimierski 2sikorski 3Majewski 4Załężny 5Kowalski 6Sobczyński 7Górski 8Ordon
dół
1Baran 2Janas 3Lasoń 4sobieski 5topolski 6Kusto 7Miłoszewicz 8adamczyk 9Tumiński

ReAl
14-03-2012, 15:10
Jeszcze jedno pytanie - co by tam robił Ordon ? Przecież zastąpił go Górski i dobrał sobie za asystentów Ćmikiewicza i Pieszkę.

E. Brakuje w pierwszej kolejności w tej wyliczance Mirka Okońskiego i Leszka Iwanickiego

mauromilka
14-03-2012, 15:19
ok czyli obok Górskiego to Pieszka

ReAl
14-03-2012, 15:32
ok czyli obok Górskiego to Pieszka

Że pozwolę sobie poprawić PIESZKO JAN

mauromilka
14-03-2012, 15:39
dziękuję za poprawienie:oj:

echt Poznaniok
22-03-2012, 14:57
http://i1199.photobucket.com/albums/aa468/hkmfie1/Linr2.jpg

echt Poznaniok
24-03-2012, 20:09
http://i1199.photobucket.com/albums/aa468/hkmfie1/Linr3.jpg

zinger
02-06-2012, 11:48
Na LL! pojawiło się info o książce Stanisława Mielecha, przy tej okazji zerknąłem na wikipedię żeby zobaczyć jak wygląda hasło o nim.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Mielech

Jeśli ktoś z forumowiczów bawi się w edycję haseł na wiki, to niech zrobi też i z tym porządek, bo jeszcze ktoś uwierzy w tą propagandę czarnuchów.

ReAl
23-06-2012, 20:54
Wrzucam dla potomności i historii dwa zdjęcia okupacyjne - ciekawe bo zrobione od strony basenów ( mam nadzieję, że nie było )

http://i49.tinypic.com/1zz6w0n.jpg

http://i48.tinypic.com/2lvztwl.jpg

crolick
16-07-2012, 17:25
http://www.caw.wp.mil.pl/pl/91_27.html