PDA

Zobacz pełną wersję : Pierworodny syn Jacek Magiera w roli Legii trenera



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Alek
22-09-2016, 23:31
Czy Jacek uczyni z Legii Ajax Europy wschodniej ?

Czy Jacek będzie stawiał na młodych ?

Czy od strony nowego trenera będzie pozwolenie na grupowe wyjście na wesele kolegi z drużyny ?

O tym wszystkim dowiemy się w tym wątku , a Szanowni Użytkownicy forum zadbają o mądrą dyskusję , zaś Moderatorzy o wysoki poziom kultury tych rozmów :)

gawron
22-09-2016, 23:41
Wnosze o zmianę nazwy tematu na - "Pierworodny syn Jacek Magiera w roli trenera" 😉

Darex13
22-09-2016, 23:51
Jacek Magiera rozwiązał w czwartek za porozumieniem stron kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec – poinformował za pośrednictwem oficjalnego konta na Facebooku pierwszoligowy klub. Jak podano, pierwszoligowiec otrzyma 100 tysięcy euro rekompensaty, a Magiera zostanie trenerem Legii Warszawa.

Tak jakby ktoś nie doczytał.

Darth
23-09-2016, 00:32
Dołączam się do prośby Gawrona o zmianę nazwy tematu na coś w stylu "Pierworodny syn - czyli Jacek Magiera w roli trenera" :bravo:

PeCe
23-09-2016, 01:06
Kto będzie trenerem Zagłębia? Łuczywek czy mają w planie zatrudnić kogoś innego? Niech się lepiej Leśny modli, żeby Zagłębie utrzymało obecną dyspozycję, bo jak teraz zacznie się tam psuć gra, to będzie to wina tylko i wyłącznie jego. Tak się nie robi poza tym, pomijając już zapisy kontraktowe itd. Co innego z Chorzowem, a co innego z Zagłębiem ;)

księciuniu
23-09-2016, 01:28
I z tym momentem kończą się narzekania, że lepszy byłby ktoś bardziej doświadczony, kończą się obawy, czy Jacek będzie wystarczająco twardy żeby opanować szatnię, kończy się smęcenie, że Smuda albo Wójcik byliby lepsi ;) (w końcu doświadczeni i twardzi). Było, minęło; pojęczeliśmy, posmęciliśmy i wystarczy.
Od tej chwili każdy Legionista powinien z całego serca popierać ten wybór i święcie wierzyć, że się uda. Bo się uda.
Trener Magiera ma i doświadczenie boiskowe, i głowę na karku, i teorię z taktyką w jednym małym palcu, a zdolności psychologiczne w drugim. Zna klub i środowisko w które wchodzi, jest konsekwentny w dążeniu do celu, a jego kariera trenerska to nieustające pasmo sukcesów. Więc dlaczego teraz miałoby się nie udać?

Że ta mityczna „szatnia”? Bez przesady. Jeżeli piłkarzyki grali przeciwko Hasiemu, to dlatego, że zależy im na Legii i widzieli, że Besnik był szkodnikiem. ;) Teraz takiego wytłumaczenia nie ma i mają zapiertalać. A jak nie, to niech wiedzą, że za w 100% legijnym trenerem murem stoi 100% Legii kibiców i tym razem, to nie trener wyleci, lecz kelnerzy. Panie Trenerze, Pan ich tylko mądrze ustaw i wytłumacz jak wybijać piłkę z własnego pola karnego przy rzutach rożnych, a w kwestii szatni daj wolną rękę Vuko, Szamo i Malarzowi.
A poza tym – w szatni nie ma już Koseckiego, Brzyskiego, Masłowskiego i Dudy, wpływy legendarnego Kubusia chyba uległy osłabieniu wraz z zatrważającym spadkiem formy. Ze „starych” podejrzanych został może Broź, może Hamalainen, może Vranjes, ale ten ostatni to chyba nawet już do szatni nie wchodzi. Reszta będzie walczyć. A nowi? Jak trzech frankońskich muszkieterów nie będzie się angażować na 150% albo będą coś smęcić, to wystawić ich za drzwi albo do rezerw; zero sentymentów, stać nas. Czerwiński nie wygląda na takiego, który by stroił fochy i robił pod górkę trenerowi, Dąbrowski boi się własnego cienia, więc wystarczy by niego lekko tupnąć. Vako – na wypożyczeniu, powinno mu zależeć. Radović – albo jak mówią niektórzy jest prawdziwym Legionistą i będzie walczyć albo i tak będzie, bo nie ma wyboru – teraz nawet do Partizana nie może wrócić. Więc ta szatnia nie taka straszna jak ja malują.

Będzie dobrze! Musi być!

:cf:

Jacek Magiera, Żyleta zawsze Cię wspiera;
Jaacek Magieeera, Żyleta zawsze Cię wspiera.
:cf:

Alexis
23-09-2016, 08:06
Mam przeczucie ze Vuko i Magiera będą faworyzować grupa serbska i będą stawiać młodzieży z mitycznej akademii. To moje zadanie i może mylę się...

Wysłane z mojego SM-G850F przy użyciu Tapatalka

BlackAdder
23-09-2016, 08:17
Przez pierwszych kilka meczów polecimy na skrzydłach piłkarzy, których dostaną po wy"ebaniu znienawidzonego trepa. Plus Vuko posadzi na ławie tych, z którymi drużynie nie po drodze. I na pewno będzie dobrze. A potem...

A potem to wiosną przekonamy się, jakim Jacek jest trenerem. Oby zajebistym :)

Jaaaaceeek Magiera, Jaaaaaaceeeek Magiera, Jacek Jacek Jacek Jacek Jacek Magiera ;)

P.S. Księciuniu jaki fajny wstępniak walnął ku pokrzepieniu serc :lol:

Benek
23-09-2016, 08:18
Dobra Jacuś na pewno będzie czytał ten wątek więc jak tylko przypomnę, że Niko i Prijo to zgrany duet :)

Szawar
23-09-2016, 08:30
Zupełne przeciwieństwo Staśka w kwestii osobowości.
Czas pokaże, czy spokojnym charakterem zdoła podporządkować sobie szatnie.

nil
23-09-2016, 08:37
Wnosze o zmianę nazwy tematu na - "Pierworodny syn Jacek Magiera w roli trenera" 😉 Popieram stanowczo!
a jak będzie mu szło tragicznie jak Albanowi to zmienić temat na:
"Jacek Magiera to syn Adolfa Hitlera"
z lat młodości piłkarskiej nutka za która nie przepadał :zlosliwy:

Kto by pomyślał że kiedyś będzie trenerem Legii Warszawa!

Ryku
23-09-2016, 08:42
W ogóle trzeba go wyjebać i założyć na nowo.

Chociażby ze względu na to, kto zakładał temat o poprzednim trenerze. Niby przesąd to głupota, ale strzeżonego...

Poza tym oficjalnego komunikatu ze strony Klubu jeszcze nie było.

KRA
23-09-2016, 08:44
Zupełne przeciwieństwo Staśka w kwestii osobowości.
Czas pokaże, czy spokojnym charakterem zdoła podporządkować sobie szatnie.

To chyba kolejny mit nt. Staśka. Gdzieś czytałem, że w szatni w kontaktach z zawodnikami był właśnie raczej spokojny, wyważony, z konstruktywną krytyką, ale podchodził do nich po przyjacielsku. Był charyzmatyczny, ale nie darł na nich ryja i za to go szanowali.

A co do Jacka, to co tu dużo pisać. Bardziej swojego trenera trudno sobie aktualnie wyobrazić. Nie ma co już się rozwodzić, czy za wcześnie na Legię, że szkoda Zagłębia, że niedoświadczony. Życzę mu z całego serca sukcesów, może nawet już w tym sezonie, bo formuła ligi pozwala jeszcze myśleć nawet o tytule. Będę ściskał za niego mocno kciuki i mam nadzieję, że od początku otrzyma należne mu wsparcie trybun. Takie, żeby primadonny nawet nie pomyślały, że z Jackiem mogą zrobić to samo co z Albańcem. Ma olbrzymi kredyt zaufania i wierzę, że go dobrze spożytkuje.

Powodzenia!

Barto(L)d
23-09-2016, 08:49
Plus Vuko posadzi na ławie tych, z którymi drużynie nie po drodze.

Większej głupoty nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Za Albana było jedno kolesiostwo to teraz będziemy mieli drugie i to będące następstwem zwolnienia trenera przez starą gwardię. Uważam, że nowy trener powinien postarać się znaleźć nić porozumienia, a nic innego jak obiektywna ocena aktualnej formy nie jest w stanie lepiej na to wpłynąć. Oczywiście kurs językowy dla Mulę obowiązkowo, ale podejrzewam, że Magik akurat tutaj nie potrzebuje żadnych rad.

BlackAdder
23-09-2016, 09:16
Może dajmy: pierworodny syn Legii i Rakowa, bo tak to nie wiadomo o co chodzi :lol:

Sgt.
23-09-2016, 09:40
Może dajmy: pierworodny syn Legii i Rakowa, bo tak to nie wiadomo o co chodzi :lol:

"Jacek Magiera / to pierworodny w roli trenera" ;)

Jeszcze chyba nikt nie debiutował jako ekstraklasowy trener przy takim entuzjazmie środowiska piłkarskiego, co JM. I słusznie - Babcia Kiepska rozstawi tę ligę po kątach tak, że nie będzie czego zbierać!

bondxxx
23-09-2016, 10:22
Vuko jak i Magiera będą stawiali na skład zbliżony do tego za Czerczesowa, który z sukcesami dał w zeszłym sezonie mistrzostwo i wygraną w PP. Dojdzie do tego Czerwiński w obronie, Bereś, Rado. Być może będzie gra dwoma napastnikami, więc schemat z 5 pomocnikami odpadnie sam. Odidja i Moulin czeka ława, bo ich forma i poziom sportowy pozostawia wiele do życzenia. Langil jest w sumie najbliżej pierwszego składu, a jeśli nie to jako pierwszy wchodzący na podmęczonego rywala. Gruzin to zagadka, jak wkomponuje się do składu i co najważniejsze kiedy nauczy się nazwisk kolegów.
Nie znam warsztatu trenera Magiery, więc to wróżenie z fusów. Dla mnie przyszedł za wcześnie, oby sprostał wyzwaniu.

WKR
23-09-2016, 10:32
Odidja i Moulin czeka ława, bo ich forma i poziom sportowy pozostawia wiele do życzenia. Langil jest w sumie najbliżej pierwszego składu, a jeśli nie to jako pierwszy wchodzący na podmęczonego rywala.

Langil najbliżej pierwszego składu? On przecież oprócz szybkiego biegania bez celu nic innego nie potrafi.

Robert E. Lee
23-09-2016, 10:40
Moulin czeka ława, bo ich forma i poziom sportowy pozostawia wiele do życzenia.
Dziwnym trafem ten Moulin, którego poziom pozostawia wiele do życzenia, był wyróżniający się do tej pory zawsze jak zespół coś pokazywał.

rey
23-09-2016, 10:43
On przecież oprócz szybkiego biegania bez celu nic innego nie potrafi.

Weźcie Wy się odczepcie w końcu od tego Kuchego, co? :lol3:

Buzz
23-09-2016, 10:59
Langil strzelił gola ostatnio, więc nie może być słaby i musi grać :prawi:

beka
23-09-2016, 11:09
Langil najbliżej pierwszego składu? On przecież oprócz szybkiego biegania bez celu nic innego nie potrafi.

konkurencję ma mocno ograniczoną

Grabo
23-09-2016, 11:13
Prawdziwy ból głowy to będzie w środku boiska. Z jednej strony fajnie wyglądała współpraca Niko - Prijo w poprzednim sezonie, z drugiej oznaczałoby to, że na ławce będą musieli usiąść Rado z Gruzinem (ten drugi ewentualnie może być próbowany na skrzydle) i dwóch z czwórki Jodła, Dzidzia, Moulin, Kopa. Jestem bardzo ciekawy jak Jacek to poukłada.

Tadek
23-09-2016, 11:36
Niezły mecz mu przypadnie jak na debiut - Sporting w Lidze Mistrzów

pijak z Wo(L)i
23-09-2016, 11:45
Niezły mecz mu przypadnie jak na debiut - Sporting w Lidze Mistrzów


Czy niezły to się okaże? :?
Co do wyboru Jacka na trenera Legii. Powodzenia!

Naguto
23-09-2016, 11:45
"Jacek Magiera to syn Adolfa Hitlera"


Śpiewaliśmy kiedykolwiek taką przyśpiewkę?

pijak z Wo(L)i
23-09-2016, 11:50
Śpiewaliśmy kiedykolwiek taką przyśpiewkę?

Zawsze były jakieś dziwne przyśpiewki typu (Gdy mam dziesięć groszy...) i inne,lecz czy takowa była na JM? Pamięć już nie ta! :zapomnialem:

jjjzaw
23-09-2016, 11:52
Niezły mecz mu przypadnie jak na debiut - Sporting w Lidze Mistrzów

Jak będzie zaangażowanie widać w grze to i wysoką porażkę będzie łatwiej przełknąć.

KRA
23-09-2016, 11:54
Jak będzie zaangażowanie widać w grze to i wysoką porażkę będzie łatwiej przełknąć.

Limit porażek to my w tej rundzie już wykorzystaliśmy. Nie ma, że boli trzeba zacząć wygrywać.

Benek
23-09-2016, 11:58
Śpiewaliśmy kiedykolwiek taką przyśpiewkę?

Na stadionie nie :)

Kawa
23-09-2016, 12:04
Zawsze były jakieś dziwne przyśpiewki typu (Gdy mam dziesięć groszy...) i inne,lecz czy takowa była na JM? Pamięć już nie ta! :zapomnialem:

To jest werset z przyśpiewki "Kochać araba, kochać murzyna"

Yevaud
23-09-2016, 12:08
Vuko jak i Magiera będą stawiali na skład zbliżony do tego za Czerczesowa, który z sukcesami dał w zeszłym sezonie mistrzostwo i wygraną w PP. Dojdzie do tego Czerwiński w obronie, Bereś, Rado. Być może będzie gra dwoma napastnikami, więc schemat z 5 pomocnikami odpadnie sam. Odidja i Moulin czeka ława, bo ich forma i poziom sportowy pozostawia wiele do życzenia. Langil jest w sumie najbliżej pierwszego składu, a jeśli nie to jako pierwszy wchodzący na podmęczonego rywala. Gruzin to zagadka, jak wkomponuje się do składu i co najważniejsze kiedy nauczy się nazwisk kolegów.
Nie znam warsztatu trenera Magiery, więc to wróżenie z fusów. Dla mnie przyszedł za wcześnie, oby sprostał wyzwaniu.

Rozumiem, że na środku pomocy zagra będący tak samo bez formy Jodłowiec z ...?

Naguto
23-09-2016, 12:08
Na stadionie nie :)

ano właśnie. Czas gry Magiery w Legii to czas kiedy u siebie byłem prawie zawsze i nie kojarzę żebyśmy z trybun to intonowali.
Swoją drogą podoba mi się to, że kluczową rolę będą odgrywali Magiera z Vuko.
Magiera całą swoją karierą ba postawą życiową udowadnia, że jego działania są zaplanowane. Dla mnie to człowiek, który ma pomysł na siebie i biznes wokół siebie. Cieszę się że będzie naszym trenejro!
Vuko to dla mnie Legionista z krwi i kości!
K..wa cieszę się :)

Kijek
23-09-2016, 12:08
Rozumiem, że na środku pomocy zagra będący tak samo bez formy Jodłowiec z ...?

No jak to z kim? Z Vranjesem :D

księciuniu
23-09-2016, 12:14
To jest werset z przyśpiewki "Kochać araba, kochać murzyna"

Nie. Zgadzają się tylko poszczególne słowa - przynajmniej jeżeli chodzi o wersję, którą ja znam.

Ursynów1916
23-09-2016, 12:19
no dobrze wcześniej były obawy o brak doświadczenia i charyzmy JM, wypadałoby i poszukać światełka w tunelu...

co na "+" tej kandydatury :

-etos pracy, JM to tytan pracy
-inteligencja, która w środowisku piłkarzy i trenerów nie jest czymś powszechnym, tak jak Hasi nie potrafił dostrzec, że pewne elementy układanki nie pasują tak u JM zwoje mózgowe nieco szybciej będą reagować
-psychologia-JM to mentor nauczyciel, który do każdego z piłkarzy będzie chciał dotrzeć, tak jak dbał o młody legijny narybek tak i u starszych piłkarzy będzie dbał o sferę mentalną, z każdego będzie chciał wykrzesać maksimum, zmobilizować do ciągłego progresu

Skorża też nie jest zbyt ekspresyjnym i charyzmatycznym trenerem, więc te cechy osobowościowe nie dyskwalifikują.
Czy JM okaże się dobrym strategiem i taktykiem, który okiełzna niełatwą szatnię Legii ? czas pokaże...

kluczowym elementem w tej układance może być także otoczenie...jeśli ktoś mu spierdoli zimowe przygotowanie fizyczne zespołu to i słynniejszy JM tu nie pomoże

jest ryzyko, jest wiele obaw i znaków zapytania ale oby to się okazał przysłowiowy strzał w 10kę tak jak rok temu angaż Staśka...

buklak
23-09-2016, 12:23
To chyba leciało tak: "J^bać Araba, J^bać Murzyna, Legia Warszawa biała drużyna! ... A zaraz za nim Jacek Magiera,to pierworodny jest syn Hitlera" :popcorn:

Edit:

Kochać araba, kochać murzyna
Legia Warszawa tolerancyjna.
Tak mówił prezes-koordynator,
a my kładziemy dziś chu.ja na to.
Je.bać araba, je.bać murzyna,
Legia Warszawa biała drużyna,
śpiewają miasta, śpiewają wioski
Legia Warszawa klub rasistowski
Biały Mezenga, Biały Mezenga,
nie strzela bramek, dupa mu pęka,
a zaraz za nim Jacek Magiera,
to pierworody jest syn Hitlera,
Je.bać Chińczyka i je.bać Turka,
Legia Warszawa królem podwórka,
Choćbyś się umył, psiknął perfumem,
jesteś Rumunem, jesteś Rumunem,
a Grodzka brzydka jak orangutan,
chciała być babą, ale ma fiuta,
Palikot kur.wo, cwelu Januszu,
jebali ciebie murzyni w buszu

księciuniu
23-09-2016, 12:26
No toć mówiłem, że poszczególne słowa się zgadzają.

Waldek_Legionista
23-09-2016, 12:27
Niezły mecz mu przypadnie jak na debiut - Sporting w Lidze Mistrzów

Bardzo kojarzy mi się to z niedawnym poznańskim debiutem wesołego Janka w Europucharach. Oby wynik był podobny 8)

Marcino
23-09-2016, 12:45
Dobra Jacuś na pewno będzie czytał ten wątek więc jak tylko przypomnę, że Niko i Prijo to zgrany duet :)

Powrót do tego daje jakąś gwarancję strzałów na bramkę, daje nadzieję na szybki powrót do tego co dobre, sprawdzone i mocne.

concrete
23-09-2016, 13:12
Rzucony na zbyt głęboką wodę - takie jest moje pierwsze skojarzenie.

Kusza
23-09-2016, 13:18
No toć mówiłem, że poszczególne słowa się zgadzają.

Było jeszcze kilka zwrotek m.in o Hance, Tomaszu Lisie, Dutkiewiczu i Donaldzie Tusku :chees:

księciuniu
23-09-2016, 13:23
Hit pielgrzymkowy :lol:

ZwykłyCzłowiek
23-09-2016, 15:19
Było jeszcze kilka zwrotek m.in o Hance, Tomaszu Lisie, Dutkiewiczu i Donaldzie Tusku :chees:

Wersów z Tuskiem i Dudkiewiczem nie kojarzę. Mógłbys wrzucić je tutaj albo na priv?
Za to pamiętam, że przewineli sie tam jeszcze Wojewódzki i Krzysztof ibisz :)

arczi
23-09-2016, 15:56
No już już, wokaliści, sio, rozdupcacie temat.

Pawel_M_1987
23-09-2016, 16:33
Skład jak na naszą ligę mamy naprawdę mocny... Pierwsza 11 i ławka wyglądają naprawdę solidnie - pytanie jak JM to wszystko poukłada. Opinie, które można o Nim przeczytać raczej uspokajają, że mimo małego doświadczenia sobie poradzi. Najważniejszą rzeczą będzie zjednanie szatni - na boisku to musi być drużyna nie jedenastu solistów...

looking1916
23-09-2016, 18:09
Chciałbym tak jak wszyscy żeby Jackowi się udało i był w końcu tym trenerem "na lata". Mam nadzieję, że podczas kryzysu, który kiedyś u nas nadejdzie, to zarząd i właściciele będą trzymali stronę Jacka Magiery, a nie piłkarzy. Mamy trenera, który wie co to znaczy grać i być w Legii.
Super wygląda ten skład osobowy Magiera, Vukovic, Szamo i Malarz. Motywatora nie trzeba, trzech ostatnich o to zadba :D

looking1916
23-09-2016, 19:33
Głupi Jacuś (głupi, bo mógł poczekać do końca sezonu), wejdzie do szatni i się przedstawi, jako nowy trener LEGII!!
Tam połowa szatni nie będzie wiedziała o czym on mówi, a druga połowa będzie udawała, że wie, o czym on gada, rozrysowując nowe schematy na tablicy.
Ty tutaj, a tamten tam i jak tamten tam, to ty tutaj.
Będą niezłe jaja w szatni. A to wszystko dzięki Bogusiowi i jego dyrektorowi sportowemu, którzy zamiast kupować najlepszych polskich piłkarzy, zrobili coś, co się nie mieści w żadnych kanonach profesjonalnego prowadzenia klubu. Kupili trzech przecinaków z ligi belgijskiej i stworzyli komin płacowy.
Rutkowski się śmieje, pół ligi się śmieje, a Rzeźniczak z Kucharczykiem wkurwieni, bo nie zarabiają nawet ćwierć tego.
i TERAZ Magiera ma zbudować z tego gówna DRUŻYNĘ?
Wypierdolić Leśnodorskiego - to ten pajac, zadufany w sobie i kochający Żewłakowa, doprowadził ten zespół do takiego stanu.
Tak, to pisałam ja, która niby się nie zna na ludziach.

Co za bełkot :zagubiony: :nienormalny:

Trochę szacunku dla Leśnodorskiego.

pijak z Wo(L)i
23-09-2016, 19:42
Plecy to ty masz,lecz głowa nie ogarnia wszystkiego.Na tematy piłkarskie to raczej nie pogadamy,grzecznie proszę,do kuchni niewiasto! :help:

buklak
23-09-2016, 19:56
Głupi Jacuś (głupi, bo mógł poczekać do końca sezonu), wejdzie do szatni i się przedstawi, jako nowy trener LEGII!!
Tam połowa szatni nie będzie wiedziała o czym on mówi, a druga połowa będzie udawała, że wie, o czym on gada, rozrysowując nowe schematy na tablicy.
Ty tutaj, a tamten tam i jak tamten tam, to ty tutaj.
Będą niezłe jaja w szatni. A to wszystko dzięki Bogusiowi i jego dyrektorowi sportowemu, którzy zamiast kupować najlepszych polskich piłkarzy, zrobili coś, co się nie mieści w żadnych kanonach profesjonalnego prowadzenia klubu. Kupili trzech przecinaków z ligi belgijskiej i stworzyli komin płacowy.
Rutkowski się śmieje, pół ligi się śmieje, a Rzeźniczak z Kucharczykiem wkurwieni, bo nie zarabiają nawet ćwierć tego.
i TERAZ Magiera ma zbudować z tego gówna DRUŻYNĘ?
Wypierdolić Leśnodorskiego - to ten pajac, zadufany w sobie i kochający Żewłakowa, doprowadził ten zespół do takiego stanu.
Tak, to pisałam ja, która niby się nie zna na ludziach.

Won do smoków.

Bootleg
23-09-2016, 20:16
nazwa tematu ---> :poddaje:

pijak z Wo(L)i
23-09-2016, 20:18
Ty nie patrz na plecy, tylko na logikę wypowiedzi.
Bo się jeszcze kiedyś spotkamy na stadionie i pewnie głupio ci będzie...
A gdybym ci napisała, że jestem kibicem Legii i cheerleaderką?

Logiki zero!Pisz co chcesz,dobrze że nie tańczysz w tańcu z gwiazdami. Nie zmienia to nic,tonu twoich wypowiedzi szczególnie!:nie:
Koniec nie rozmywajmy tematu!

looking1916
23-09-2016, 20:24
Wiesz, szacunek to się zdobywa będąc ponad tym wszystkim. Szacunek dla Prezesa, który jest nadaktywny w mediach społecznościowych i wyśmiewa całego Lecha Poznań, a potem się kuli i robi z siebie pośmiewisko, to chyba sam Wandzel powiedział, że to nie jest Prezes, tylko nadprezes, który przynosi Legii obciach, pisząc takie dryndymały na portalach społecznościowych.

Czyżby to kolejne konto uż. @daenerys targaryen?

bloniaq
23-09-2016, 20:58
Moderatorzy mogliby przemyśleć czy zamiast rozdawać bany takim królowym czy Andrzejom, nie zmieniać po prostu podpisu po nickiem, na "idiota" albo "pajac". Co z tego że myśliciele dostają bana, jak wracają pod nowym szyldem i mają możliwość strugania pawiana korzystając z "czystej kartoteki". Pod starym nickiem już mieli wyrobioną markę i każdy wiedział jak traktować ich stanowisko.

looking1916
23-09-2016, 21:03
Moderatorzy mogliby przemyśleć czy zamiast rozdawać bany takim królowym czy Andrzejom, nie zmieniać po prostu podpisu po nickiem, na "idiota" albo "pajac". Co z tego że myśliciele dostają bana, jak wracają pod nowym szyldem i mają możliwość strugania pawiana korzystając z "czystej kartoteki". Pod starym nickiem już mieli wyrobioną markę i każdy wiedział jak traktować ich stanowisko.

A nie można dać bana na IP?

beka
23-09-2016, 21:30
Moderatorzy mogliby przemyśleć czy zamiast rozdawać bany takim królowym czy Andrzejom, nie zmieniać po prostu podpisu po nickiem, na "idiota" albo "pajac". Co z tego że myśliciele dostają bana, jak wracają pod nowym szyldem i mają możliwość strugania pawiana korzystając z "czystej kartoteki". Pod starym nickiem już mieli wyrobioną markę i każdy wiedział jak traktować ich stanowisko.

można też ich wrzucić na ignore, ale z drugiej strony co po tym jak przez kilka stron wszyscy takiemu idiocie odpowiadaja i go cytują

bloniaq
23-09-2016, 21:55
@looking1916
Albo nie działa, albo nie jest stosowany.

@beka
Mnie nie przeszkadza co piszą. Zresztą z zasady nie używam tej opcji. Po prostu jak królowa pisała pod "oryginalnym" nickiem to wiedziałem, żeby brać poprawkę i mieć odpowiedni stosunek do treści. A tak jeszcze się człowiek da wpuścić w jakieś bezsensowne dyskusje, zanim się okaże kto zacz.

Kijek
23-09-2016, 22:05
nazwa tematu ---> :poddaje:

Ale za to ile szacunku na osiedlu autor zyskał, że zna "piosenkę". :prawi:

R.
23-09-2016, 22:20
Bardzo ciekaw byłem kto u niego będzie trenerem od przygotowania fizycznego. I wychodzi na to, ze kolejny, który się bezie uczył czyli Krzepota...

sirnowy
23-09-2016, 22:57
Patrzyłem dzisiaj na Wdowczyka....charyzma w czystej postaci - samo to jak klepnął Pazdana gdy ten schodził z kontuzja. Pomijając jego korupcyjną historie, czuć że gość ma tą umiejętność przewodzenia grupie.

Po drugiej stronie Vuko, który sciąga lidera i dostaje focha w zamian. Obym się mylił, ale nam dziś jest potrzebny Czerczesow ze swoją charyzmą i umiejętnością zapanowania nad grupa, a nie wielki myśliciel i strateg Magiera.

stary wyga
23-09-2016, 23:11
Obym się mylił, ale nam dziś jest potrzebny Czerczesow ze swoją charyzmą i umiejętnością zapanowania nad grupa, a nie wielki myśliciel i strateg Magiera.
Wiedziałem to zanim go zwolnili ...
Kto to jest ten z prawej ???Czy ja go nie widziałem gdzieś przy akademii ???
http://legionisci.com/pho/photos17j/17wisla1_f1.jpg

Kijek
23-09-2016, 23:33
Bardzo ciekaw byłem kto u niego będzie trenerem od przygotowania fizycznego. I wychodzi na to, ze kolejny, który się bezie uczył czyli Krzepota...

Zobacz jaki awans - od trenera personalnego P. Mioduskiego i biegania z nim po lesie w Konstancinie do trenera od przygotowania fizycznego w Legii. :prawi:



Kto to jest ten z prawej ???Czy ja go nie widziałem gdzieś przy akademii ???


Trener CLJki - bylo mówione, że w tym tygodniu będzie pomagał Vuko.

Barto(L)d
23-09-2016, 23:36
Zobacz jaki awans - od trenera personalnego P. Mioduskiego i biegania z nim po lesie w Konstancinie do trenera od przygotowania fizycznego w Legii. :prawi:

No to trzeba było tak od razu Panie. Pasuje do modelu :prawi:

grodzisk1
24-09-2016, 10:52
A gdzie pracuje Cesar Szklarz? Dopóki pracował dla Urbana i Berga to były wyniki, a jak przyszedł Kaasene to wszystko spierdolił.

stary wyga
24-09-2016, 14:04
Obejrzałem konferencje z nowym trenerem i jedna z lepszych rzeczy jaką powiedział pan Magiera to było "jak odeszłem z Legii "
A tak na poważnie to cały czas nie mogę pogodzić się ze stratą Czerczesowa i zaciągu jaki mógłby tu przyjść ,a mianowicie trzech ,czterech ruskich chamów -
Janusz 'Wójt' Wójcik ‏@JanuszWojcik53 15 godz.15 godzin temu
Zdobycie mistrzostwa to powinno być dla Legii małe pierdnięcie, a każdy, kto usłyszy słowo „Legia”, powinien dostawać biegunki ze strachu!!!" I wydaje mi się ,ze oni by to gwarantowali ,a nie jakiś ulizany Francuz czy ten Langil (on na bank ma wadę wzroku cały czas mruży oczy )
Kolejny punkt tej konferencji to jak zwykle głupiomądry pan prezes już nie wspomnę co robi tam ta ***** Żewłakow - SKANDAL powinien się pakować razem z kozojebcą !
Sobotni występ uświadomił mnie ,ze w najbliższym czasie będę cierpiał i się ***** co tydzień wstydził ,ale też cichą nadzieję ,że wytkniecie mi tego posta i się myliłem ...

buklak
24-09-2016, 14:34
Obejrzałem konferencje z nowym trenerem i jedna z lepszych rzeczy jaką powiedział pan Magiera to było "jak odeszłem z Legii "
Po chwili poprawił się i powiedział "Odszedłem z Legii" :)

LOL3K
24-09-2016, 14:44
No to oficjalnie - Magic powodzenia i jadziem z kurvami!

lukasz9209
24-09-2016, 18:12
Obawiam się, że kto jak kto, ale ten Magiera, to nie jest trener w stylu: jazda z kurvami!
Zanim on się dogada z co niektórymi piłkarzami i wytłumaczy im (za pomocą tłumacza) na spokojnie, że mają umierać za ten klub, to tak zejdzie do wiosny i jednak utrzymamy się w tej lidze.

Masz rację, dlatego liczymy na Ciebie, kto jak kto, ale cheerleaderki się tam kręcą koło grajków, to tam szepnij im, że mają umierać za ten klub. Powołuje się oczywiście na tego posta.


A gdybym ci napisała, że jestem kibicem Legii i cheerleaderką?

Darex13
24-09-2016, 18:24
Niektórym to należałoby dać bana na IQ.

A co, czujesz się samotna w swoim skretyniałym towarzystwie, księżniczko?

Liczę na wsparcie dla Magiery, jakiego nie miał jeszcze nikt na Ł3, tak żeby piłkarzyki wiedziały, że jakakolwiek gra "na zwolnienie", będzie oznaczała ich wywalenie, a nie trenera. Bo winę za "obecną Legię", ponoszą oni w 40%.

wiciu
24-09-2016, 18:27
Przestańcie mu qrva odpisywać to sam w końcu da sobie spokój.

Co do tematu, to podoba mi się post księciunia na początku tematu. Mam nadzieję że tam nie było ironii jeśli chodzi o ocenę Magiery ;) W każdym razie chciałbym żeby to był w końcu ten "trener na lata". Uważam że on wie co znaczy praca w tym klubie i dlatego będzie miał poparcie trybun i zarządu zawsze. Niech w końcu piłkarzyki z kosmicznymi kontraktami zaczną zapierdalac. Natomiast JM będzie miał bardzo trudny początek i mało czasu na poukładanie zespołu pod swój zamysł. Do zimy będzie ciężko. Obyśmy chociaż przestali przegrywać w lidze.

Kucharz
24-09-2016, 18:29
I z tym momentem kończą się narzekania, że lepszy byłby ktoś bardziej doświadczony, kończą się obawy, czy Jacek będzie wystarczająco twardy żeby opanować szatnię, kończy się smęcenie, że Smuda albo Wójcik byliby lepsi ;) (w końcu doświadczeni i twardzi). Było, minęło; pojęczeliśmy, posmęciliśmy i wystarczy.
Od tej chwili każdy Legionista powinien z całego serca popierać ten wybór i święcie wierzyć, że się uda. Bo się uda.
Trener Magiera ma i doświadczenie boiskowe, i głowę na karku, i teorię z taktyką w jednym małym palcu, a zdolności psychologiczne w drugim. Zna klub i środowisko w które wchodzi, jest konsekwentny w dążeniu do celu, a jego kariera trenerska to nieustające pasmo sukcesów. Więc dlaczego teraz miałoby się nie udać?

Chciałbym podzielać Twój optymizm, ale nie potrafię. Obym to później odszczekiwał, ale obawiam się, że oto jest dzień, w którym żegnamy się z obroną tytułu. Nie wierzę, że Magiera nadaje się na to stanowisko. Pewnie w moim podejściu nie bez znaczenia jest fakt, że go po prostu nie lubię, a jako piłkarza nie ceniłem wysoko (przyśpiewka go sławiąca zarzucana ze starej Żylety to dla mnie żenada, no ale skoro skandowania swoich personaliów doczekały się od nas takie tuzy jak Darek Zjawiński czy Henning Berg allez allez, to nie ma o czym mówić). Co się zaś tyczy jego trenerskich umiejętności, to wielkiego materiału do poważnej analizy nie ma. Czyli w gruncie rzeczy mamy kontynuację wizji rozwoju klubu, jaką wyznają właściciele - bierzemy młodego, niezbyt doświadczonego trenera, który ma wprowadzić Legię na nowy poziom (tylko że teraz opcja jest zapewne znacznie tańsza niż przy HB i BH). No cóż...

looking1916
24-09-2016, 21:21
Magiera będzie miał poparcie trybun, więc czas, żeby zrobił porządek w tym klubie, jak na prawdziwego Legionistę przystało :) Pewnie dopiero po przerwie na reprezentację będzie "widać" jego rękę co do zmian taktycznych i w tym co przekazuje piłkarzom na treningu.

PS.

Niektórym to należałoby dać bana na IQ.

Jak już się przyznał, to może dajcie mu podpis pod nickiem, ze to daenerys targaryen?

Kucharz
24-09-2016, 21:35
Będę ściskał za niego mocno kciuki i mam nadzieję, że od początku otrzyma należne mu wsparcie trybun. Takie, żeby primadonny nawet nie pomyślały, że z Jackiem mogą zrobić to samo co z Albańcem.
Jeśli naprawdę wierzysz, że jakiekolwiek krytyczne okrzyki trybun mają istotny wpływ na podejście piłkarzy, to gratuluję dobrego samopoczucia :)

Niech w końcu piłkarzyki z kosmicznymi kontraktami zaczną zapierdalac. Natomiast JM będzie miał bardzo trudny początek i mało czasu na poukładanie zespołu pod swój zamysł. Do zimy będzie ciężko. Obyśmy chociaż przestali przegrywać w lidze.
No no, to jeśli od tego ich zapierdalania uda nam się chociaż przestać przegrywać w lidze, to naprawdę mnie uspokoiłeś.

Krawczol
24-09-2016, 23:48
Jacek ma jeszcze gorszą sytuację niż Stasiek, nie dość że 2 punkty więcej straty do lidera, to jeszcze ten lider raczej mocniejszy niż rok temu. Oby jak najszybciej poukładał to w całość, teraz kilka meczów z mocniejszymi rywalami, a margines błędu został już wyczerpany.

Dolu
25-09-2016, 00:18
Liczyłem do ostatniego dnia, że jednak zostanie w Zagłębiu, szkoda, że zachciało Mu się ogarniać ten pierdolnik,
zostało życzyć POWODZENIA!

Tuzin
25-09-2016, 05:04
Zobacz jaki awans - od trenera personalnego P. Mioduskiego i biegania z nim po lesie w Konstancinie do trenera od przygotowania fizycznego w Legii. :prawi:.

Oj tam, już sekretarka Kosmali została kierownikiem druzyny i to się sprawdzało (poza jednym przypadkiem).

Robert E. Lee
25-09-2016, 10:47
cały czas nie mogę pogodzić się ze stratą Czerczesowa i zaciągu jaki mógłby tu przyjść ,a mianowicie trzech ,czterech ruskich chamów
Ja to bym drużynę z samych ruskich chamów zrobił. Wprawdzie dostawalibyśmy walkowery z uwagi na limit graczy spoza UE, ale jakby ładnie biegali. Już na euro kadra najlepszych ruskich chamów pokazała co to znaczy zaangażowanie.

paolo10
25-09-2016, 10:54
Liczyłem do ostatniego dnia, że jednak zostanie w Zagłębiu, szkoda, że zachciało Mu się ogarniać ten pierdolnik,
zostało życzyć POWODZENIA!


Powiem tak . Nie mam nic do Magiery ....ale jakos tego "nie czuję" . W Legii jest teraz taka "rozpierducha" ze Magiera moze byc "za krotki"....obym sie mylił

crolick
25-09-2016, 11:26
Myślę, że realistycznie trzeba się nastawiać w tym roku na LE, bo dogonić Lechię/Jage/Zagłębie może być ciężkawo.
Osobiście nie wierzę, że Magic zmieni styl gry przed zimą. A do tego czasu starta to będzie pewnie z 15 pkt...

Antares
25-09-2016, 11:28
Myślę, że realistycznie trzeba się nastawiać w tym roku na LE, bo dogonić Lechię/Jage/Zagłębie może być ciężkawo.
Osobiście nie wierzę, że Magic zmieni styl gry przed zimą. A do tego czasu starta to będzie pewnie z 15 pkt...

Jak za tydzień przegramy z Lechią to strata już będzie wynosić 15 punktów i zostanie 9 długich kolejek do grania w tej rundzie ;)

stary wyga
25-09-2016, 16:47
Osobiście nie wierzę, że Magic zmieni styl gry przed zimą. A do tego czasu starta to będzie pewnie z 15 pkt...

W zimę to już może go tu nie być ...

Budyń_70
25-09-2016, 19:46
To chyba kolejny mit nt. Staśka. Gdzieś czytałem, że w szatni w kontaktach z zawodnikami był właśnie raczej spokojny, wyważony, z konstruktywną krytyką, ale podchodził do nich po przyjacielsku. Był charyzmatyczny, ale nie darł na nich ryja i za to go szanowali.

A co do Jacka, to co tu dużo pisać. Bardziej swojego trenera trudno sobie aktualnie wyobrazić. Nie ma co już się rozwodzić, czy za wcześnie na Legię, że szkoda Zagłębia, że niedoświadczony. Życzę mu z całego serca sukcesów, może nawet już w tym sezonie, bo formuła ligi pozwala jeszcze myśleć nawet o tytule. Będę ściskał za niego mocno kciuki i mam nadzieję, że od początku otrzyma należne mu wsparcie trybun. Takie, żeby primadonny nawet nie pomyślały, że z Jackiem mogą zrobić to samo co z Albańcem. Ma olbrzymi kredyt zaufania i wierzę, że go dobrze spożytkuje.

Powodzenia!
Uważam tak samo i liczę, że w jego debiucie przed Warszawską publiką w meczu z Lechią otrzyma z trybun należny Mu szacunek i kawał głośnego wparcia !!!!

Julek
25-09-2016, 20:34
https://www.facebook.com/LegiaWarszawa/videos/10155027081089578/


00:10 - polecam uśmiech naszej LEGENDY.

Ciekawe co sobie pomyślał :lol2:

Budyń_70
25-09-2016, 20:39
Styl gry to jeszcze mógłby zmienić, ale nie da się zmienić mentalności człowieka w dwa miesiące, a co dopiero mówić o grupie ludzi? Wiem, co mówię, bo akurat taki kierunek studiów mam.
Można, owszem, wstrząsnąć człowiekiem (w tym przypadku szatnią) i liczyć na efekt, ale efekt i tak będzie krótkotrwały - wystarczy na jedno, góra dwa spotkania.
Magiera nie wygląda na gościa, który wejdzie do szatni i zrobi rozpierduchę. Takim gościem był Czerczesow i to też wynikało bardziej ze sztucznie wykreowanych opinii, jakoby był zamordystom, i z memów zamieszczanych na internecie. Piłkarze w to uwierzyli i efektem było zdobycie mistrzostwa i pucharu Polski.
Jeżeli ktoś sobie przypomni w jakich bólach zostały te trofea wywalczone, to zrozumie jedno, że piłkarzy mieliśmy chujowych, ale zadział efekt nowego trenera.
Od tamtej pory nic się nie zmieniło, bo piłkarzy mamy wciąż tak samo chujowych, a do tego niedoświadczonego i mdłego trenera.
Wszystko na to wskazuje, że będziemy świadkami walki o pozostanie w lidze.

I jeszcze słowo do moich oponentów - jesteście żałośni...
Choć nie ukończyłem studiów "w takim akurat kierunku", to bez większego problemu wychwyciłem sprzeczność w Twojej wypowiedzi......do sedna:
- skoro uważasz, iż Czerczesow był wykreowanym medialnie gościem umiejącym zrobić w szatni rozpierduchę, w co piłkarze uwierzyli i czemu potulnie się poddali, to równie trudno uwierzyć, że piłkarze okazali się takimi debilami i nie rozpoznali pozy, by wystarczyło to na jedno góra dwa spotkania, po czym by oprzytomnieli i sprowadzili Staśka na ziemię...........lecz dali się trzymać w tym amoku aż do końca sezonu :lol2:
- ale skoro jednak Czerczesow nie był/nie jest taki zamordystom, no bo to tylko postawa wykreowana przez media, to można przypuszczać, że podobnie nastawiony do szatni (do drużyny) Jacek, będzie jednak potrafił wykrzesać z nich to co najlepsze.....w sposób równie przyjazny i merytoryczny 8)

RESUME:
Wg Ciebie...
1/ Czerczesow potrafił przywołać piłkarzy do pionu będąc tylko wykreowanym przez media zamordystom, a sami przywoływani nic się nie poznali, bo ślepo i bezgranicznie wierzyli w ów medialny przekaz.
2/ Jacek Magiera nic nie wskóra, gdyż media mu nie sprzyjają i nie wyrobiły mu zawczasu odpowiedniej osobowości.

To się mimo wszystko kupki nie trzyma...

Budyń_70
25-09-2016, 20:51
https://www.facebook.com/LegiaWarszawa/videos/10155027081089578/


00:10 - polecam uśmiech naszej LEGENDY.

Ciekawe co sobie pomyślał :lol2:
Ten filmik pokazuje, że Rado po zejściu, z którego nie był zadowolony, jednak wrócił na ławkę......czy w jej okolice \')

Kucharz
25-09-2016, 20:54
Ciekaw jestem komentarza Leśnego, dlaczego własnie Magiera. Przy Bergu było coś o przeszłości w jednym z największym klubów świata oraz namaszczeniu przez Fergusona, przy Hasim o czerpaniu wzorców z Anderlechtu, do modelu którego Legia miałaby dążyć. Stacha nie wliczam, bo on miał być "jedynie" opcją ratunkową. Ale czym urzekł włodarzy Magiera? To jest póki co dla mnie zagadka.

Budyń_70
25-09-2016, 21:03
Ten filmik pokazuje, że Rado po zejściu, z którego nie był zadowolony, jednak wrócił na ławkę......czy w jej okolice \')
Miałem na myśli kulisy meczu poniżej...

https://www.facebook.com/LegiaWarszawa/videos/10155027081089578/

>>> 0:30

(L)ukasz
25-09-2016, 22:50
Ciekaw jestem komentarza Leśnego, dlaczego własnie Magiera. Przy Bergu było coś o przeszłości w jednym z największym klubów świata oraz namaszczeniu przez Fergusona, przy Hasim o czerpaniu wzorców z Anderlechtu, do modelu którego Legia miałaby dążyć. Stacha nie wliczam, bo on miał być "jedynie" opcją ratunkową. Ale czym urzekł włodarzy Magiera? To jest póki co dla mnie zagadka.

Budowanie DNA klubu na ludziach, którzy są z nim związani i znają specyfikę miejsca. Widać to chociażby po tym jak dawaliśmy drugą*szansę*Furmanowi, Borysiukowi, Radovicowi.

gniewko
25-09-2016, 23:18
Budowanie DNA klubu na ludziach, którzy są z nim związani i znają specyfikę miejsca. Widać to chociażby po tym jak dawaliśmy drugą*szansę*Furmanowi, Borysiukowi, Radovicowi.

To zaden argument. Bo czemu nie Kowal albo znowu Zielek? Zacytowanym przez Ciebie pilkarzom pilkarzom po prostu wg oceny naszych wlodarzy bylo z Legia po drodze. Rownie dobrze mozna powiedziec czemu nie dalismy (pierwszej? drugiej?) szansy Zbozieniowi? Wg mnie to jest cholernie ryzykowny strzal i z ostatnimi zmianami trenerow nie ma nic wspolnego. Po prostu potrzebujemy ratunku i chwytamy sie brzytwy. Moze wypalic ale obiektywnie oceniajac szanse sa male. Ja tam wierze i kibicuje ale widze to czarno.

(L)ukasz
25-09-2016, 23:56
To zaden argument. Bo czemu nie Kowal albo znowu Zielek? Zacytowanym przez Ciebie pilkarzom pilkarzom po prostu wg oceny naszych wlodarzy bylo z Legia po drodze. Rownie dobrze mozna powiedziec czemu nie dalismy (pierwszej? drugiej?) szansy Zbozieniowi? Wg mnie to jest cholernie ryzykowny strzal i z ostatnimi zmianami trenerow nie ma nic wspolnego. Po prostu potrzebujemy ratunku i chwytamy sie brzytwy. Moze wypalic ale obiektywnie oceniajac szanse sa male. Ja tam wierze i kibicuje ale widze to czarno.

Ja też nie akceptuję*tego, bo to jest taka sama papka dla mas jak za czasów ITI, ale widać jak na dłoni, że klub robi wielki ukłon w stronę ludzi, którzy byli lojalni wobec klubu. Kowal jedzie po Legii od 10 lat i raczej jest persona non-grata. Tematu Zbozienia nie znam. Berga zatrudniali, bo miał zajebiste doświadczenie i w sumie zrobił*rewolucję od młodzików po pierwszą drużynę. Czerczesowa polecili menadżerowie pracujący na rynku Rosyjskim i byli piłkarze Legii grający w Rosji. Czerczesow głównie poleciał dlatego, bo nie chciał bawić się*we wdrażanie młodych do pierwszego zespołu. On chciał tu i teraz mieć*zespół, żeby grać o wyższe cele. Dlatego po Czerczesowie pojawił się dr Alban. - koleś który prowadził młodzików w Anderlechcie. Później przejął drugi zespół, a na koniec pierwszą*drużynę Anderlechtu. NA dodatek rynek belgijski jest wzorem dla Żewłakowa. Jak model z Albanem nie wypalił, to próbujemy podążać tą samą*strategią, ale zmieniamy osobę. Jacek Magiera prowadził już zespoły młodzików rezerw. Zobacz, że sięgamy po Vukovica, Radovica, Jędrzejczyka w ciągu jednego roku.

gniewko
26-09-2016, 00:11
Ja też nie akceptuję*tego, bo to jest taka sama papka dla mas jak za czasów ITI, ale widać jak na dłoni, że klub robi wielki ukłon w stronę ludzi, którzy byli lojalni wobec klubu. Kowal jedzie po Legii od 10 lat i raczej jest persona non-grata. Tematu Zbozienia nie znam. Berga zatrudniali, bo miał zajebiste doświadczenie i w sumie zrobił*rewolucję od młodzików po pierwszą drużynę. Czerczesowa polecili menadżerowie pracujący na rynku Rosyjskim i byli piłkarze Legii grający w Rosji. Czerczesow głównie poleciał dlatego, bo nie chciał bawić się*we wdrażanie młodych do pierwszego zespołu. On chciał tu i teraz mieć*zespół, żeby grać o wyższe cele. Dlatego po Czerczesowie pojawił się dr Alban. - koleś który prowadził młodzików w Anderlechcie. Później przejął drugi zespół, a na koniec pierwszą*drużynę Anderlechtu. NA dodatek rynek belgijski jest wzorem dla Żewłakowa. Jak model z Albanem nie wypalił, to próbujemy podążać tą samą*strategią, ale zmieniamy osobę. Jacek Magiera prowadził już zespoły młodzików rezerw. Zobacz, że sięgamy po Vukovica, Radovica, Jędrzejczyka w ciągu jednego roku.
Tak tylko ze kazdy z poprzednich trenerow mial doswiadczenie nieporownywalnie wieksze. Wg mnie strategii nie ma w tym zadnej, ot desperacja. Zobacz ze Furmanowi 3 raz wrocic nie dalismy a na razerwe dla DP by sie przydal. Ogolnie mamy podobne zdanie z tym, ze ja tu sie zadnej strategii nie dopatruje. Nie bierzemy Magiery bo super rokuje i jest duze prawdopodobienstwo, ze zdobyte do tej pory doswiadczenie uczyni go dobrym dla nas trenerem tylko dlatego, ze jest swoj (zna nasz Klub od podszewki), mozna go bylo wyciagnac i gorzej juz w sumie byc nie moze, a do tego to sie MOZE udac. Berg byl, co prawda chwilowym - ale to i tak w PL lidze go czynilo wyjatkowym - trenerem druzyny w Premier League, Czerczesow - wiadomo Terek a i wczesniej olbrzymie doswiadczenie jako pilkarz i trener, Hasi mistrz z Anderlechtem. Jak tu pasuje Jacek Magiera? Nijak. Mam nadzieje ze sie uda ale ta zmiana trenera powodowana jest zupelnie innymi przeslankami niz 3 poprzednie i to w zasadzie chcialem powiedziec. Co nie znaczy ze musi sie nie udac ;).

księciuniu
26-09-2016, 09:44
Ciekawostka treningowa :) :



Piotr Kamieniecki
‏@PKamieniecki
Nowe rządy, zmiana getrów na trening. Zielona oznacza lepsza nogę. Zaczyna sie pierwszy trening Jacka Magiery.
https://pbs.twimg.com/media/CtNTR_uW8AEepzM.jpg


P.S. Ciekawe czy były dylematy w stylu:

Lew zebrał na polanie zwierzęta i mówi:
- Musimy się podzielić. Mądre zwierzaki przejdą na prawo a ładne na lewo.
Część zwierząt pobiegła na prawo a część na lewo.
Tylko żaba pozostała na środku.
- Żabo, a ty co? Dlaczego nigdzie nie poszłaś? - pyta zdziwiony lew.
- Przecież się nie rozdwoję!

I czy któryś założył białe getry na obie nogi? :D

rey
26-09-2016, 09:53
Gdzieś na tt widziałem, że podobno Kucharczyk, z tym że oba zielone... :D

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Ursynów1916
26-09-2016, 09:54
I czy któryś założył białe getry na obie nogi? :D

nowego znaczenia nabiera hasło
"wszyscy na biało !" ;)

księciuniu
26-09-2016, 09:59
No, oni w tym sezonie są wszyscy na biało :\\

BlackAdder
26-09-2016, 11:07
I jak tu nie zgodzić się z tym, że futbol jest pełen Einsteinów :oczko:

(L)ukas
26-09-2016, 13:39
Lepsza nie oznacza dobra ;) Niektórzy mają obydwie nadające się tylko do wsiadania do tramwaju, ale i tak jedna zawsze będzie lepsza od drugiej. Powinni dostać 4 zielone getry (pod warunkiem że zielona oznaczałaby jednak nogę dobrą, a nie lepszą) na drużynę i jakoś się podzielić :)

Marcino
26-09-2016, 14:18
Budowanie DNA klubu na ludziach, którzy są z nim związani i znają specyfikę miejsca. Widać to chociażby po tym jak dawaliśmy drugą*szansę*Furmanowi, Borysiukowi, Radovicowi.

Z dobrych powrotów był jeszcze Urban, który w wcieleniu nr2 dał radę i zdobył co trzeba, był też Jędza, który po prostu błyszczał na prawej obronie i wielka szkoda, że nie został u nas na dłużej.

księciuniu
26-09-2016, 14:28
. Powinni dostać 4 zielone getry (pod warunkiem że zielona oznaczałaby jednak nogę dobrą, a nie lepszą) na drużynę i jakoś się podzielić :)

Panie Trenerze, Panie Trenerze, a Pan Lucjan zabrał nam wszystkie cztery getry!! :placze:

wiciu
26-09-2016, 14:44
Pewnie już wiecie, ale może nie wszyscy - te getry były przydatne dla trenera podczas gierki treningowej. Piłkarze nie mogli grać lepszą nogą, jeśli zagrali - strata :)

Budyń_70
26-09-2016, 15:02
Pewnie już wiecie, ale może nie wszyscy - te getry były przydatne dla trenera podczas gierki treningowej. Piłkarze nie mogli grać lepszą nogą, jeśli zagrali - strata :)
Fajna zabawa........taki trening może się podobać........dużo frajdy :oczko:

LegionerS
26-09-2016, 15:42
Fajna zabawa........taki trening może się podobać........dużo frajdy :oczko:

Jeśli takie zabawy są nowością w naszej lidze to przestaje się dziwić, że gramy na arenie międzynarodowej jak ogórki... Z drugiej strony zawsze mnie dziwiło, że jak ktoś gra zawodowo to nie wytrenuje drugiej nogi na jakimś poziomie. Nie mówię, że do perfekcji, ale Żyro np. zawsze mnie fascynował, przeca on tylko jedną umiał przyjąć,podać,strzelić jak wpadała piłka na drugą to był od razu dramat.

Ale już w moich oczach Magic rośnie jeśli będzie ich "gnębił" o stały rozwój umiejętności

pollack
26-09-2016, 16:55
Nie wiem skąd szydera z tego treningu (przynajmniej tak odbieram niektóre wpisy)?? To jest super ćwiczenie dla trenera i pokazuje piłkarzom, że "łańcuch jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo". Wiedząc jakie "słabsze nogi" mają piłkarze, można ich względem siebie ustawić na boisku pod "mocniejsze" nogi, żeby piłka chodziła szybciej i dokładniej...

Skw_
26-09-2016, 17:54
Nie wiem skąd szydera z tego treningu (przynajmniej tak odbieram niektóre wpisy)?? To jest super ćwiczenie dla trenera i pokazuje piłkarzom, że "łańcuch jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo". Wiedząc jakie "słabsze nogi" mają piłkarze, można ich względem siebie ustawić na boisku pod "mocniejsze" nogi, żeby piłka chodziła szybciej i dokładniej...

Wystarczy obejrzeć dwa mecze i wszystko będzie jasne...
Niech on ich najpierw nauczy podawać dokładnie lepszą nogą, bo taki Broziu to ma problem żeby celnie podać na 10 metrów.

concrete
27-09-2016, 00:15
Wyniki w najbliższych 5 spotkaniach, które można uznać za sukces:

27.09 Sporting - Legia - porażka niżej niż 3 bramkami
01.10 Legia - Lechia - remis
15.10 Pogoń - Legia - remis
18.10 Real - Legia - porażka niżej niż 4 bramkami
22.10 Legia - Lech - remis

Bądźmy realistami.

gniewko
27-09-2016, 00:48
Jeśli takie zabawy są nowością w naszej lidze to przestaje się dziwić, że gramy na arenie międzynarodowej jak ogórki... Z drugiej strony zawsze mnie dziwiło, że jak ktoś gra zawodowo to nie wytrenuje drugiej nogi na jakimś poziomie. Nie mówię, że do perfekcji, ale Żyro np. zawsze mnie fascynował, przeca on tylko jedną umiał przyjąć,podać,strzelić jak wpadała piłka na drugą to był od razu dramat.

Ale już w moich oczach Magic rośnie jeśli będzie ich "gnębił" o stały rozwój umiejętności

Czemu szukac tak daleko (Zyro)? Popatrz na Hlouska, Gui. Niektorzy tak maja. Taki Kucharczyk sie czasem przelamie i fajnie dorzuci lewa ale takich mamy grajkow.

LegionerS
27-09-2016, 10:24
Czemu szukac tak daleko (Zyro)? Popatrz na Hlouska, Gui. Niektorzy tak maja. Taki Kucharczyk sie czasem przelamie i fajnie dorzuci lewa ale takich mamy grajkow.

Jakoś na obecnych pod tym kątem nie zwracałem uwagi. Zbyt dużo sukcesów mieli, żeby przejmować się takimi rzeczami. Żyro mi zapadł w pamięci w sezonach gdy przewaliliśmy mistrza. Jak kilka setek zmarnował w szkolny sposób... (pamięć już sprana przez alko więc dat nie podam).

Takich mamy grajków i nie oczekuje, że będą wiązać buty słabszą nogą. Ale trochę pracy nad tym elementem nikomu nie zaszkodzi. Tak żeby chociaż klepkę grali na obie nogi, to wydaje mi się nie jest trudne. A wymienionym przez Ciebie się przyjrzę :) choć może trening z Magic-iem otworzy im nowe horyzonty.

Ursynów1916
27-09-2016, 10:24
Wyniki w najbliższych 5 spotkaniach, które można uznać za sukces:

27.09 Sporting - Legia - porażka niżej niż 3 bramkami
01.10 Legia - Lechia - remis
15.10 Pogoń - Legia - remis
18.10 Real - Legia - porażka niżej niż 4 bramkami
22.10 Legia - Lech - remis

Bądźmy realistami.

a tam pierdolenie...

W końcu kiedyś musi nastąpić pierwsze domowe ligowe zwycięstwo
ta liga jest zbyt chvjowa, żebyśmy niemal na półmetku sezonu zasadniczego mieli mieć zerowy dorobek zwycięstw u siebie...

W tak czarny scenariusz to nawet Chmielo nie uwierzy ! ;)

Wyżeł
27-09-2016, 10:41
Wyniki w najbliższych 5 spotkaniach, które można uznać za sukces:

27.09 Sporting - Legia - porażka niżej niż 3 bramkami
01.10 Legia - Lechia - remis
15.10 Pogoń - Legia - remis
18.10 Real - Legia - porażka niżej niż 4 bramkami
22.10 Legia - Lech - remis

Bądźmy realistami.

:hasao: normalnie kibicujemy jakiemuś Ruchowi chyba... bo to nie może być o Legii. :jejku:

concrete
27-09-2016, 15:13
:hasao: normalnie kibicujemy jakiemuś Ruchowi chyba... bo to nie może być o Legii. :jejku:

Przykro mi stary, ale po prostu takie czasy parszywe nastały. Takiego syfu nie było tu nigdy za Leśnodorskiego.

looking1916
27-09-2016, 18:55
Przykro mi stary, ale po prostu takie czasy parszywe nastały. Takiego syfu nie było tu nigdy za Leśnodorskiego.

1 października będzie przełamanie i wygramy. Kiedyś musi nadejść ten moment i to będzie sobota z Lechią ;)

Yevaud
28-09-2016, 08:07
Magic touch - było widać już w pierwszym spotkaniu.
.
Rzeźniczak wyszedł odmieniony i przypominał piłkarza.
Bereszyński zagrał dobre spotkanie.
Hlousek, zwłaszcza wdrugiej połowie, gdy miewał Aleksandrowa do asekuracji grał jak za Staśka.
Odidjia zamiast być stateczną wielką gwaizdą grał z pianą na pysku. Chciał robić wszystko i sporo mu wychodziło.
.
Było dobre 15 minut w pierwszej połowie, potem wróciły zmory Hasiego.
W drugiej połowie Legia zagrała znów lepiej.

Jacek - oby tak dalej!

Marcino
28-09-2016, 08:12
Dwa treningi i drużyna zaczyna coś grać. Brawo Jacek ! Trzymam kciuki za ligę a po przerwie na reprę powinno być jeszcze lepiej.

KRA
28-09-2016, 08:14
Magic touch - było widać już w pierwszym spotkaniu.
.
Rzeźniczak wyszedł odmieniony i przypominał piłkarza.
Bereszyński zagrał dobre spotkanie.
Hlousek, zwłaszcza wdrugiej połowie, gdy miewał Aleksandrowa do asekuracji grał jak za Staśka.
Odidjia zamiast być stateczną wielką gwaizdą grał z pianą na pysku. Chciał robić wszystko i sporo mu wychodziło.
.
Było dobre 15 minut w pierwszej połowie, potem wróciły zmory Hasiego.
W drugiej połowie Legia zagrała znów lepiej.

Jacek - oby tak dalej!

Jeśli po dwóch treningach widać symptomy poprawy indywidualnie paru zawodników i ogólnie całej drużyny to strach się bać co będzie na wiosnę po okresie przygotowawczym. Rozjebi*my tę ligę w pył. ;) Tylko, czy nie będzie już za późno na gonienie czołówki.

e(L)si
28-09-2016, 10:15
Najpierw zobaczmy co będzie w sobotę. To, że w Lizbonie zaprezentowali się nieco lepiej niż dotąd o niczym jeszcze nie świadczy. A do wiosny daleko.

brachu
28-09-2016, 11:18
podobno dziś rano już mieli trening ? prawda to ?

Adin
28-09-2016, 11:37
podobno dziś rano już mieli trening ? prawda to ?

Piłkarze Legii mają za sobą trudną noc i równie ciężki poranek. Po spotkaniu ze Sportingiem w Lizbonie i przymusowej kontroli antydopingowej legioniści wsiedli w autokar i pojechali na lotnisko. Wylot do Warszawy miał miejsce o godzinie 2.00 czasu polskiego. Po czterogodzinnym locie wszyscy zameldowali się na warszawskim Okęciu. Cała noc nieprzespana, prawdopodobnie po kolejnych meczach w Lidze Mistrzów Legia będzie nocowała tak w Madrycie jak i w Dortmundzie i wracała do Polski następnego dnia.

Jednak jeśli ktoś myślał, że trener Jacek Magiera da odpocząć zawodnikom, to się pomylił. Piłkarze z samego rana trenowali przy ul. Łazienkowskiej. Zajęcia były lżejsze, w formie rozruchu, ale jednak. Kolejne ćwiczenia zaplanowano na czwartek - wtedy też pełną parą ruszą przygotowania do niezwykle ważnego meczu z Lechią Gdańsk.


L.net

rey
28-09-2016, 13:09
Jeśli po dwóch treningach widać symptomy poprawy indywidualnie paru zawodników i ogólnie całej drużyny to ...

...aż ciężko sobie wyobrazić co robił z nimi BH, że była taaaaka kupa, a po tygodniu od rozstania z nim już jest zdecydowana poprawa.

szymek283
28-09-2016, 13:56
Ale wy pieprzycie głupoty. Po prostu nowy trener to każdy zapieprza bo chce się pokazać.

szybki.wiesiek
28-09-2016, 14:22
Ale wy pieprzycie głupoty. Po prostu nowy trener to każdy zapieprza bo chce się pokazać.

Nie u każdego trenera piłkarze chcą zapieprzać i chcą się pokazać. Świeży przykład: Besnik Hasi.

szymek283
28-09-2016, 14:31
Nie u każdego trenera piłkarze chcą zapieprzać i chcą się pokazać. Świeży przykład: Besnik Hasi.

Zanim dr Alban się wykazał brakiem profesjonalizmu to jestem przekonany że na treningach zapieprzali.

szybki.wiesiek
28-09-2016, 14:38
Zanim dr Alban się wykazał brakiem profesjonalizmu to jestem przekonany że na treningach zapieprzali.

Wydaje mi się, że tam od początku była zerowa chemia między Albanem i zawodnikami. Ale kłócić się o to nie będę, bo nie wiemy, jak było naprawdę, jedynie jakieś przecieki. Zresztą to offtop. Fajnie, że przy Magierze się chyba jednak starają.

dilbert
28-09-2016, 16:21
Tak było.
wukazet, ale o co Ci chodzi? Twierdzisz, że wbrew temu, co napisali na L.net trening nie miał miejsca, czy Cię to nie interesuje? Moim zdaniem, jak ktoś śledzi poczynania drużyny poza meczami, informacja ciekawa.

księciuniu
28-09-2016, 16:26
Uważam, że nie wiem,...

I na tym bym poprzestał.

dilbert
28-09-2016, 16:27
Uważam, że nie wiem, czy po paru godzinach odpoczynku po meczu i po locie, taki trening ma sens.

A to już inna sprawa, ale skumałem tego z Twojego komentarza :)

Stout
28-09-2016, 16:27
Nie odpisywać. Odpowiednie czynniki usuną szkodliwy obiekt .

looking1916
28-09-2016, 18:19
Fajnie, że już wczoraj było widać zaangażowanie piłkarzy. Widać, że Hasiego wyczuli, że to lebiega wśród trenerów :oczko: Chciałbym 3 pkt w sobotę, ale jeszcze jest za wcześnie na efekty Magica. Dopiero po przerwie na reprezentację, gdy wrócimy do grania 14 października będzie można coś więcej stwierdzić. Oby Magiera ową przerwę dobrze przepracował z piłkarzami.
Co do treningu dzisiaj, niech trenują jak najwięcej, na pewno im to nie zaszkodzi.

LegionistaW
29-09-2016, 15:30
Magiera jeszcze jakos zawodnik nie był nigdy wybitnym pilkarzem, ale raczej pracusiem, ktory daje druzynie nawet wiecej niz ,,nazwiska". Wydaje mi sie, ze takim bedzie trenerem. Analitycznie podchodzacym do sprawy. Mam nadzieje, tylko ze pierwsze mecze nie beda na tyle nieudane by zabrano mu szanse, a taka polityka tez sie zdarza. Powodzenia Jacek!

Adin
30-09-2016, 11:30
Był taki moment, że wydawało się, iż gwiazdy wejdą Jackowi Magierze na głowę. Bo – mimo że siwy – to ciągle jednak młody i przecież nie prowadził wcześniej żadnej drużyny w Ekstraklasie. Gdzie mu tam do tych, których codziennie pokazuje telewizja i mają prawo trochę pogwiazdorzyć.


A jednak okazało się, że Jacek – któremu odmawiano charyzmy i silnej osobowości – wziął gwiazdy za twarz. A może to nawet zbyt dużo powiedziane, bo w zasadzie… nie musiał. Same mu się poddały.
Magiera w sobotnim meczu przeciwko Lechii poprowadzi Legię dopiero po raz drugi. Trenerem jest tydzień i nadal niewiele wiadomo o jego warsztacie. Byli tacy (a pewnie jeszcze są), którzy przekonywali, że Magierę legioniści w szatni wciągną nosem. Że nie opanuje grupy sfrustrowanych własnymi niepowodzeniami gwiazdorów. Że ich ego jest tak rozbuchane, iż nie będą słuchać trenera, który nic jeszcze nie osiągnął.
Otóż tak się nie stało i już się nie stanie. Magiera z szatnią sobie poradzi. Tak jak poradził sobie – o czym było na początku – z gwiazdami. Z gwiazdami… telewizji.
Kilka lat temu Magiera został trenerem drużyny TVN, która na Legii przygotowywała się do wielkiego meczu charytatywnego z TVP. Miałem okazję bezpośrednio z bliska oglądać, jak Jacek poradził sobie na treningach z grupą „piłkarzy”, którzy – uwierzcie mi – też mają ego jak stąd do Las Vegas.
Wbrew pozorom to nie było łatwe zadanie. Bo w takiej drużynie trener nie do końca jest szefem swoich piłkarzy. Nie może dać im kary finansowej albo wyrzucić z zespołu. Wszystko opiera się na wzajemnym partnerstwie i autorytecie trenera. Albo go drużyna „kupi”, albo nie. Ta TVN-owa kupiła go w całości, od stóp po głowę. W krótkim czasie Magiera zbudował sobie autorytet, zyskał szacunek i pełen posłuch.
Jak to zrobił?
Przede wszystkim swoim podejściem do zadania. Potraktował grupę amatorów – co gorsza amatorów ze zbyt wielkimi ambicjami – jak zawodowców. Super poważnie. Od pierwszych zajęć był świetnie przygotowany. Wiedział, co chce zrobić i jak. Nie wiem, jak to załatwił, ale na treningi przychodził z całym sztabem. Miał asystenta, miał trenera od przygotowania fizycznego, a nawet trenera bramkarzy (bardzo pożyteczna rola Grzegorza Szamotulskiego). Zaskoczył wiedzą i… charyzmą. Gdy mówił, wszyscy słuchali. Trafiał do głów i był przekonujący.
I wszystkich swoich podopiecznych znał, mimo że z treningu na trening pojawiali się nowi i skład ciągle się zmieniał. Znał ich nie tylko po imieniu, ale nawet wiedział, czy facet może zagrać na lewej obronie, czy raczej w środku pomocy.
A bywały zajęcia, na które przychodziło grubo ponad 30 osób. I nie były to wyłącznie gwiazdy ekranu, których twarze znają wszyscy. Także pracownicy techniczni, jakiś ochroniarz. Dla Magiery i jego sztabu każdy był ważny. Nikogo nie wyróżniał, nikogo nie faworyzował.
Jacek wiedział, że dla ludzi z brzuszkiem, z których część całe dnie spędza za biurkiem i miała w szkole zwolnienia z wuefu, ważna jest podbudowa kondycyjna. I dawał drużynie TVN-u w kość. Kto chce grać, musi pracować! Kilkanaście kółek dookoła boiska na dzień dobry? A czemu nie? Chcesz grać w piłkę, musisz biegać. Nie ma wyjątków, do roboty.
Dobrze zapamiętałem też moment, gdy dyscyplina się poluzowała. „Piłkarze” TVN-u zaczęli się spóźniać na zajęcia. Każdy miał jakiś ważny powód, dobrą wymówkę. Bo praca, bo dziecko, bo korki na ulicach, bo coś tam… W sumie u poprzedniego trenera to przechodziło, bo przecież dziennikarze to nie piłkarze zawodowi, mają swoje obowiązki, na treningi przychodzili po pracy. Poprzedni trener podchodził do tego ze zrozumieniem.
Ale Magiera zrobił inaczej. Widząc, że słabnie dyscyplina, że spóźnialscy rozwalają zajęcia, poprosił, by ci, którzy się spóźnią, już w ogóle nie dołączali do zajęć. Czyli wiesz, że się spóźnisz, nie fatyguj się na boisko. Przyjdź na następny trening punktualnie. Ale już nie dziś.
I wiecie, że od razu pomogło! Nawet notoryczni spóźnialscy jechali na trening jak straż do pożaru. I się nie spóźniali! Mała rzecz? Mała, ale trzeba ją jeszcze wymyślić i wykonać.
I jeszcze jedno, czym Magiera zjednywał sobie ludzi. Był uczciwy. Na treningach pracował tak samo z najlepszym piłkarzem, jak i z największym piłkarskim gamoniem. O ile tylko ten gamoń go słuchał i miał chęci być lepszym piłkarzem. Ale w meczach grali ci, którzy na to zasługiwali, którzy pracowali na treningach. Najlepsi.
Czy Magiera ma jaja? – pytali ostatnio w komentarzach kibice, gdy stało się jasne, że Jacek obejmie Legię. Bo kibic, jak to kibic, przede wszystkim lubi czuć, że trener trzyma w drużynie porządek.
Otóż spokojnie! Jacek ma wszystkie atrybuty zdecydowanego mężczyzny. Poradzi sobie. Widziałem go w akcji.
W drużynie TVN zerwał z niedobrą tradycją, że trener dostawał w dniu meczu karteczkę z wyjściowym składem. Bo wiadomo: że muszą grać gwiazdy, że musi być show, żeby ktoś tę kopaninę na stadionie i w telewizji w ogóle chciał oglądać. Trener przygotowywał zespół przez 3 miesiące, ale w dniu meczu – bardziej niż frekwencja na treningach – liczyło się znane nazwisko na koszulce. Może to nawet prawda, że piknikowi kibice woleliby zobaczyć, jak się kopie po czole znany im z ekranu gość, co to mówi: „oddaj fartucha” niż ktoś, kto umie grać w piłkę, ale jest kompletnym „nołnejmem”.
Ale Magiera miał to gdzieś. Dokładnie tam. On chciał grać o zwycięstwo. Jeśli taki Tomek Zubilewicz przychodził na treningi regularnie i udało się wkomponować w drużynę na bocznej obronie, to i w meczu zagrał. Ale jeśli ktoś był ważnym dyrektorem, który nie fatygował się na treningi, albo pojawił się na nich w ostatnim tygodniu przed meczem, to Magiera nie zważał na jego szarżę, tytuły, czy generalskie epolety. Nawet jeśli taki ktoś w dniu imprezy przebrał się w niebieski strój i białe getry i czekał przy linii bocznej w gotowości. Z równym skutkiem mógł w tym miejscu czekać na tramwaj. Jeśli mecz się nie układał, Magiera trzymał na boisku najsilniejszy skład, chciał wygrać. Tylko to się liczyło. Kilku „bardzo ważnych ludzi” klęło pod nosem – bo przecież rodzina i znajomi patrzą z trybun i sprzed telewizorów – ale nawet nie postawili nogi na boisku. Choć zmiany można było robić w systemie hokejowym, bez żadnych ograniczeń. Dla Magiery liczyło się dobro drużyny. Nie martwił się tym, że jakiemuś VIP-owi nadepnął na odcisk i że następnym razem mu tej roboty nie zaproponują. Choć to przecież duża telewizja, ważni dyrektorzy czy prezesi. Dla Magiery – odkąd włożyli krótkie spodenki – byli tylko piłkarzami. Nikim więcej.
Ktoś się obraził, czyjaś ambicja została urażona. Ale za rok wszyscy chcieli pracować tylko z Magierą. A urażeni po prostu nie pojawili się już więcej na treningach. Trudno, świat kręcił się nadal.
Chcecie powiedzieć, że gwiazdy telewizji to nie to samo co prawdziwi piłkarze w Legii? No pewnie, że tak. W ogóle tego nie porównuję. W Legii jest trudniej, ale i… łatwiej zarazem. Bo w Legii Magiera jest przełożonym, łączy go z zawodnikami relacja zawodowa. Od pracownika może wymagać. Może go też ukarać, odsunąć od grania.
W drużynie TVN miał różne charaktery: m.in. Tomka Zubilewicza, Kamila Durczoka, Tomka Sianeckiego, jakichś dyrektorów, prezesów. Co jeden to ważniejszy. Poradził sobie.
Szatnia piłkarzy Legii na pewno jest inna, trudniejsza. Ale nawet taka drużyna TVN była dla Magiery jak poligon, gdzie się pewne rzeczy ćwiczy. Dziś jest na prawdziwej „wojnie”. Ale też sobie poradzi. Bo to kwestia charakteru, a Jacek – choć może na pierwszy rzut oka nie wygląda – ma ten charakter mocny. Sprawdził się z grupą gwiazdorów jako człowiek. Słuchali go.
Bo autorytetu nie buduje się krzykiem. Autorytet trenera się czuje.
Dziś – jestem o tym przekonany – już go poczuli także w szatni Legii, choć jest tam zaledwie od tygodnia.

futbolfejs.pl

Kusza
30-09-2016, 12:52
[I][Był taki moment, że wydawało się, iż gwiazdy wejdą Jackowi Magierze na głowę. Bo – mimo że siwy – to ciągle jednak młody i przecież nie prowadził wcześniej żadnej drużyny w Ekstraklasie. Gdzie mu tam do tych, których codziennie pokazuje telewizja i mają prawo trochę pogwiazdorzyć.
... ]

Głupszego tekstu dawno nie czytałem, skoro poradził sobie z Durczokiem i Zubilewiczem to ligę też rozpykamy :lol:

dilbert
30-09-2016, 13:12
Głupszego tekstu dawno nie czytałem, skoro poradził sobie z Durczokiem i Zubilewiczem to ligę też rozpykamy :lol:

Czy ja wiem... może w trenerce większe znaczenie mają sposoby "zarządzania" swoją drużyną, charakter, temperament, autorytet, a nie płaszczyzna poziomu rozgrywkowego na jakim się to odbywa. Fakt, możliwe że Magic dostał projekt, którego zwyczajnie nie udźwignie, bo po rezerewach i Zagłębiu Sosnowiec przeskok wydaje się być gigantyczny, ale artykuł fajnie odkrywa cechy naszego trenera, które w tym fachu są chyba najważniejsze.

Ivan Drugi
30-09-2016, 13:17
Głupszego tekstu dawno nie czytałem
Czy ja wiem ? Jeżeli poradził sobie z ego Durczoka to może sobie poradzić z ego Gruzina i innych gwiazdorów .

rey
30-09-2016, 13:19
Głupszego tekstu dawno nie czytałem, skoro poradził sobie z Durczokiem i Zubilewiczem to ligę też rozpykamy :lol:

Potrenował by z sukcesami Sekcje Pokerową na jakimś turnieju to jeszcze bym uwierzył, że i tą mityczną szatnię na Łazienkowskiej ogarnie, a tak to zostaje poczekać i się przekonać... :lol3:

Kusza
30-09-2016, 14:34
A co to znaczy że sobie poradził z ego Durczoka? Bo poza tym że tak napisał Pan Dziennikarz z Fejsbuka to ciężko się przekonać.
Nię bądźmy pewexami i nie mieszajmy różnych systemów walutowych. Oczywiście życzę Jackowi jak najlepiej i jestem umiarkowanym optymistą co do jego kandydatury ale wyciągać wnioski co do umiejętności trenerskich na podstawie trenowania dziennikarzy przed jakimś chujowym meczem (nota bene zremisowanym 1:1 w podstawowym czasie) to tak jakby wysyłać w kosmos rakiete na podstawie tego że puszczaliśmy fajerwerki w Sylwestra po pijaku i nie ujebalismy sobie ręki przy odpalaniu.


E.
Co do Sekcji Pokerowej to fakt że wyleczył Grosika z głupoty nie znaczy że nas by ogarnął :chees:

Adin
30-09-2016, 21:00
- Nie zajmowaliśmy się tematem zamknięcia stadionu na mecz Realem, bo dla nas najważniejsze jest spotkanie z Lechią Gdańsk, tym bardziej, że następny mecz z Realem gramy w Madrycie, a nie w Warszawie. Wiemy, że tabela wygląda teraz tak, że Lechia jest dużo wyżej od Legii. Naszym celem w jutrzejszym meczu będzie zwycięstwo - powiedział przed sobotnim meczem Jacek Magiera.

- Do 1 listopada może jeszcze się dużo wydarzyć. Oczywiście chciałbym żeby mecz z Realem odbył się przy pełnych trybunach, bo to jest święto piłki. Dla każdego kibica i człowieka sportu obejrzenie takiego przeciwnika w Polsce może okazać się pierwszą i zarazem ostatnią okazją. Czy jest mi przykro? Na pewno tak. Nie mamy jednak na to wpływu. Naszą rolą jest jak najlepiej przygotować się do wszystkich spotkań - dodał trener Legii.

- Chcemy skoncentrować się na tym, co chcemy zagrać w jutrzejszym meczu. To czy będziemy, czy nie będziemy faworytem zależy od tego, kto jak na to spojrzy. Każdy może myśleć tak jak chce. Legia zawsze gra o zwycięstwo. Na razie było mało czasu, żeby zrobić nawet jakąś dużą grę treningową. Nie przekazujemy zawodnikom zbyt dużo informacji, bo się nie uleje. Chcemy aby wróciła radość z gry, gra kombinacyjna i aby zawodnicy widzieli siebie na boisku i grali ze sobą w piłkę. Jest grupa zawodników bardzo zdolnych, ale rolą moją i sztabu jest to, aby zrobić z nich prawdziwą drużynę - powiedział Magiera.

- Nie powiem w jaki sposób chcemy grać, bo trener Nowak najprawdopodobniej obejrzy tę konferencję. Chciałbym, żeby Lechia zgrała otwarty futbol, żeby widowisko porwało kibiców. Lechia ma kreatywnych zawodników. Nasz sztab szkoleniowy stara się pokazać piłkarzom ich słabsze i mocne strony. Jednak przede wszystkim zawsze będziemy patrzeć na siebie. Pracowaliśmy nad stałymi fragmentami gry. Mamy piłkarzy, którzy potrafią grać głową. W tych sytuacjach przede wszystkim musi być koncentracja od pierwszej do ostatniej sekundy. To jest klucz do tego, żeby było dobrze. Mam nadzieję, że jutro takich problemów nie będziemy mieć - wyjaśnił szkoleniowiec.

Magiera szerzej opowiedział także o Walerim Kazaiszwilim, który na razie częściej ogląda mecze z trybun lub z ławki rezerwowych.

- Był z nami w Lizbonie 21-osobowej kadrze, ale przed tym meczem w zasadzie nie grał, więc postawiłem na zawodników, po których widziałem co sobą reprezentują. Jest zdolnym i bardzo dobrym technicznie zawodnikiem. Rozmawiałem z nim na temat pozycji, na której go widzę i on mi powiedział na której czuje się najlepiej. To zawodnik środka pola, czyli pozycja numer 10. Powiedziałem mu, że musi być cierpliwy, musi się zaaklimatyzować. Krok po kroku zrobimy z niego zawodnika, który będzie się na boisku pokazywał. Teraz znowu jedzie na reprezentacje, tak jak 10 innych zawodników, i to nie do końca pozwoli zgrywać go do zespołu, ale nie marudzimy. Na treningach musi pokazywać, że mu zależy, nawet jak nie wychodzi na boisko - powiedział "Magic".


Magic przed jutrzejszym meczem.

Szczególnie ciekawą opinie dał o tym naszym nowym gruzinie. Chyba jednak jakiś problem u niego jest z odpowiednim nastawieniem na treningach.

Chmielo
05-10-2016, 10:58
Ponoć pierwszym wyborem na trenera miał być Nowak z Lechii. Tak przynajmniej mówi parówa Peszko.

Antares
05-10-2016, 12:28
Ponoć pierwszym wyborem na trenera miał być Nowak z Lechii. Tak przynajmniej mówi parówa Peszko.

No to taktycznie w sobotnim pojedynku został zjedzony przez Magierę ;)

concrete
05-10-2016, 13:45
No to taktycznie w sobotnim pojedynku został zjedzony przez Magierę ;)

Nie przesadzałbym z takimi ocenami. Wygrali dlatego, że nagle piłkarzom zachciało się biegać, walczyć i celnie podawać, a nie przez taktyczne czary-mary.

pijak z Wo(L)i
05-10-2016, 15:14
Nie przesadzałbym z takimi ocenami. Wygrali dlatego, że nagle piłkarzom zachciało się biegać, walczyć i celnie podawać, a nie przez taktyczne czary-mary.

Po czym wnosisz? Bardzo wnikliwa analiza z twojej strony,pijany Wójcik by do tego nie doszedł! :brawo::brawo::brawo:
Raczej pokazuje to że Magiera ma bat na ich leniwe dupska!To też jest taktyka.

Antares
05-10-2016, 15:52
Nie przesadzałbym z takimi ocenami. Wygrali dlatego, że nagle piłkarzom zachciało się biegać, walczyć i celnie podawać, a nie przez taktyczne czary-mary.

Taktyka Lechii, szczególnie po utracie pierwszego gola i przejście na trzech obrońców co nam otworzyło autostradę do ich bramki to wielki błąd Nowaka.

Captain Tsubasa
05-10-2016, 17:55
Taktyka Lechii, szczególnie po utracie pierwszego gola i przejście na trzech obrońców co nam otworzyło autostradę do ich bramki to wielki błąd Nowaka.

Łatwo oceniać obraną taktykę trenera po meczu. A co, jeśli ta ofensywna zmiana taktyczna spowodowałaby bramkę dla Lechii, a następnie jej grę na utrzymanie wyniku 1:1 do końca? Wtedy pisałbyś o geniuszu taktycznym Nowaka? Łatwo się ocenia już po fakcie. Trener musi decydować. Wóz albo przewóz. Nie ma nic pośrodku.

Ivan Drugi
05-10-2016, 18:07
Łatwo oceniać obraną taktykę trenera po meczu. A co, jeśli ta ofensywna zmiana taktyczna spowodowałaby bramkę dla Lechii, a następnie jej grę na utrzymanie wyniku 1:1 do końca? Wtedy pisałbyś o geniuszu taktycznym Nowaka? Łatwo się ocenia już po fakcie. Trener musi decydować. Wóz albo przewóz. Nie ma nic pośrodku.

Gdyby Nowak wygrał jego taktyka była by dobra , przegrał co oznacza że źle wybrał . Takie są fakty i nie ma co teoretyzować co by było gdyby .Czego tu nie rozumiesz ?

Captain Tsubasa
05-10-2016, 18:35
Czego tu nie rozumiesz ?

A napisałem, że czegoś nie rozumiem? Napisałem tylko, że łatwo oceniać decyzje po fakcie, gdy już wiemy czy były one dobre, czy złe. Czasami trzeba się postawić na miejscu jednego czy drugiego trenera w momencie podejmowania jego decyzji. Jakie Nowak miał opcje? Pozostawić wszystko tak, jak jest i liczyć na szczęście, że może uda się im trafić i niczego nie stracić. Wprowadzić napastnika za napastnika? Pomocnika za pomocnika? Zdecydował, że to czy przegrają 0:1 czy wyżej nie ma znaczenia. Postanowi zrobić zmiany ofensywne-ryzykowne, które mogą albo przynieść korzystny wynik, albo jeszcze wyższą porażkę.

Uważam, że za to należą mu się brawa, bo nie schował głowy w piasek i nie "zadowolił się" 0:1, tylko podjął rękawicę. Fornaliki czy inne Wdowczyki pewnie nie mieliby jaj, aby tak postąpić i kierowaliby się myśleniem "Legie spuszczono ze smyczy, grajmy na jak najmniejszą porażkę".

looking1916
05-10-2016, 18:44
Prawda jest taka, że mecze, w których przeciwnik gra otwartą piłkę to potrafimy świetnie grać. Inaczej jest, gdy drużyna zamyka się w polu karnym, stosuje tzw. autobus. Jestem ciekaw, jak sobie z tym poradzi Magiera :oczko:

Ivan Drugi
05-10-2016, 18:47
A napisałem, że czegoś nie rozumiem? Napisałem tylko, że łatwo oceniać decyzje po fakcie, gdy już wiemy czy były one dobre, czy złe. Czasami trzeba się postawić na miejscu jednego czy drugiego trenera w momencie podejmowania jego decyzji. Jakie Nowak miał opcje? Pozostawić wszystko tak, jak jest i liczyć na szczęście, że może uda się im trafić i niczego nie stracić. Wprowadzić napastnika za napastnika? Pomocnika za pomocnika? Zdecydował, że to czy przegrają 0:1 czy wyżej nie ma znaczenia. Postanowi zrobić zmiany ofensywne-ryzykowne, które mogą albo przynieść korzystny wynik, albo jeszcze wyższą porażkę.

Uważam, że za to należą mu się brawa, bo nie schował głowy w piasek i nie "zadowolił się" 0:1, tylko podjął rękawicę. Fornaliki czy inne Wdowczyki pewnie nie mieliby jaj, aby tak postąpić i kierowaliby się myśleniem "Legie spuszczono ze smyczy, grajmy na jak najmniejszą porażkę".

Brawa za 3:0 ? Miał duże szczęście że tylko 3:0 . Taktykę trener powinien modyfikować pod aktualną dyspozycję rywala , przy bardzo dobrze grającej Legii jego modyfikacja okazała się samobójcza . Jak już pisałem fakty mówią że Nowak nie zasługuje na pochwały za ten mecz .

Captain Tsubasa
05-10-2016, 19:19
Brawa za 3:0 ?

Czytasz ze zrozumieniem? Gdzie napisałem, że należą mu się brawa za 3:0? Napisałem, że należą mu się brawa za "nieschowanie głowy w piasek" przy 0:1 i niegranie na alibi w postaci "gramy cały czas tak, jak do tej pory - może strzelimy". Brawa za to, że reagował na to, co się dzieje na boisku. Przegrywał 0:1 i gra mu się nie układała. Zaryzykował ze zmianami, aby zagrać ofensywnie i spróbować powalczyć o dobry wynik.

MarioWOLF
05-10-2016, 20:17
Właśnie po meczu jest czas na oceny :) W czasie meczu decyzja o zmianie taktyki jest ważną umiejętnością przewidywania zdarzeń. Szczerze mówiąc, to w trakcie wprowadzania tej zmiany byłem przekonany, że w tym konkretnym meczu to będzie przysłowiowy gwóźdź do trumny. Legia miażdżyła Lechię właśnie na skrzydłach, poprzez ofensywną grę bocznych obrońców. I zrobienie im "dodatkowo" luki na bokach ... to słaby pomysł.
Mądrować po meczu ewentualnie nie powinno się, ale oceniać posunięcia już jak najbardziej trzeba! ;)

Ivan Drugi
05-10-2016, 20:40
Czytasz ze zrozumieniem? Gdzie napisałem, że należą mu się brawa za 3:0? Napisałem, że należą mu się brawa za "nieschowanie głowy w piasek" przy 0:1 i niegranie na alibi w postaci "gramy cały czas tak, jak do tej pory - może strzelimy". Brawa za to, że reagował na to, co się dzieje na boisku. Przegrywał 0:1 i gra mu się nie układała. Zaryzykował ze zmianami, aby zagrać ofensywnie i spróbować powalczyć o dobry wynik.

Równie dobrze można pochwalić kamikadze za nie chowanie głowy w piasek ale co z tego wynika ? Trenera rozlicza się za wynik , nie za odwagę . Wynik a także przebieg spotkania dowodzi dobitnie że w kwestii taktyki w tym meczu dał dupala . Źle oszacował siły na zamiary i tylko dzięki nieskuteczności naszych asów ustrzegł się kompromitacji . Zasłużył na pochwały ?

Captain Tsubasa
05-10-2016, 20:47
Zasłużył na pochwały ?

Za wynik - nie. Masz racje, że trenera rozlicza się za wyniki, dlatego też nie ma co dłużej się rozwodzić nad Nowakiem. Jednak dla mnie osobiście na jakieś pochwały zasłużył.

Barto(L)d
05-10-2016, 20:55
Deaneris Targarian, Pan Janusz, wukazet i... Kapitan Tsubasa. Co łączy tych "czterech" użytkowników? ;)

(L)dorado
05-10-2016, 21:57
Deaneris Targarian, Pan Janusz, wukazet i... Kapitan Tsubasa. Co łączy tych "czterech" użytkowników? ;)

inne loginy?

concrete
05-10-2016, 22:20
Po czym wnosisz? Bardzo wnikliwa analiza z twojej strony,pijany Wójcik by do tego nie doszedł! :brawo::brawo::brawo:
Raczej pokazuje to że Magiera ma bat na ich leniwe dupska!To też jest taktyka.

Moim zdaniem jest to dowód na to, że na chama grali przeciw Albańcowi.

Antares
05-10-2016, 23:43
A napisałem, że czegoś nie rozumiem? Napisałem tylko, że łatwo oceniać decyzje po fakcie, gdy już wiemy czy były one dobre, czy złe. Czasami trzeba się postawić na miejscu jednego czy drugiego trenera w momencie podejmowania jego decyzji. Jakie Nowak miał opcje? Pozostawić wszystko tak, jak jest i liczyć na szczęście, że może uda się im trafić i niczego nie stracić. Wprowadzić napastnika za napastnika? Pomocnika za pomocnika? Zdecydował, że to czy przegrają 0:1 czy wyżej nie ma znaczenia. Postanowi zrobić zmiany ofensywne-ryzykowne, które mogą albo przynieść korzystny wynik, albo jeszcze wyższą porażkę.

Uważam, że za to należą mu się brawa, bo nie schował głowy w piasek i nie "zadowolił się" 0:1, tylko podjął rękawicę. Fornaliki czy inne Wdowczyki pewnie nie mieliby jaj, aby tak postąpić i kierowaliby się myśleniem "Legie spuszczono ze smyczy, grajmy na jak najmniejszą porażkę".

Przecież po 20 minutach i masie niewykorzystanych okazji mecz się wyrównał i do końca I połowy gniecenia żadnego nie było, a Lechia grozne się odgryzała. Po tej bramce i przejściu na trzech obrońców otworzył autostradę do swojej bramki co przy tak dysponowanej Legii było samobójstwem. Jeśli z takim podejściem będzie grał w pucharach to mu życzę powodzenia jak trafi na kogoś kto potrafi grać w piłkę.

Captain Tsubasa
06-10-2016, 13:02
Deaneris Targarian, Pan Janusz, wukazet i... Kapitan Tsubasa. Co łączy tych "czterech" użytkowników? ;)

??

Rozamunda
06-10-2016, 13:34
Deaneris Targarian, Pan Janusz, wukazet i... Kapitan Tsubasa. Co łączy tych "czterech" użytkowników? ;) żaden nie obejrzy CR7 ?

Barto(L)d
06-10-2016, 19:12
żaden nie obejrzy CR7 ?

Niezależnie od wyniku apelacji :lol:

Benek
06-10-2016, 21:25
http://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/wideo/26211/jacek-magiera-w-wp-sportowefakty-cala-rozmowa

pijak z Wo(L)i
06-10-2016, 22:26
Spokój wypowiedzi,analizy,szeroki obraz gry-właściwości piłkarzy i otoczenia!

Jacek Magiera-Professional Magic!:brawo::brawo::brawo:

Fallen
07-10-2016, 08:24
Jak pewnie większość bałem się Jacka w roli trenera, po takim gnoju jaki zostawił kozojebca, chciałem Magika z zagranicy, sam nie wiedząc czego od niego oczekuję. Po 15 minutach meczu z Lizbonie, po 3 razy obejrzanym meczach z Lechią i tym wywiadzie, chcę żeby to był w końcu w Legii trener na lata. Jacek Magiera!

Marcino
07-10-2016, 08:40
Spokój wypowiedzi,analizy,szeroki obraz gry-właściwości piłkarzy i otoczenia!

Jacek Magiera-Professional Magic!:brawo::brawo::brawo:

Aż się chce czytać z nim wywiady, znać jego wizję drużyny. Prędzej on wprowadzi Nam do pierwszej drużyny kilku juniorów niż ktokolwiek inny z zagranicy. Ma facet pojęcie i wie co mówi. Ciekawe ile zarabia w porównaniu do poprzedników.

Adin
07-10-2016, 09:14
gdzieś na twiterze była kwota 60 tys złotych + premie, ale nie pamiętaj który to gadzina napisał.

_maruda_
11-10-2016, 16:52
Jacek Magiera w pigułce - tak w połowie wywiadu
https://gramybezbramkarza.wordpress.com/2016/03/28/wykrwawialem-sie-grozila-mi-amputacja-nogi-wrocil-na-boisko-a-teraz-zaklada-wlasny-klub/

Jak ja mu kibicuję... Żaden trener na starcie nie miał u mnie takiego kredytu zaufania.

Budyń_70
13-10-2016, 22:09
Jacek Magiera w pigułce - tak w połowie wywiadu
https://gramybezbramkarza.wordpress.com/2016/03/28/wykrwawialem-sie-grozila-mi-amputacja-nogi-wrocil-na-boisko-a-teraz-zaklada-wlasny-klub/

Jak ja mu kibicuję... Żaden trener na starcie nie miał u mnie takiego kredytu zaufania.
U mnie również, to swój chłop......nie można go nie lubić.

looking1916
14-10-2016, 16:39
Jacek Magiera w pigułce - tak w połowie wywiadu
https://gramybezbramkarza.wordpress.com/2016/03/28/wykrwawialem-sie-grozila-mi-amputacja-nogi-wrocil-na-boisko-a-teraz-zaklada-wlasny-klub/

Jak ja mu kibicuję... Żaden trener na starcie nie miał u mnie takiego kredytu zaufania.

Z przyjemnością się to czyta. Chciałbym (pewnie nie tylko ja) żeby mu się u Nas powiodło. Aby miał karierę na miarę Fergusona :oczko: w odpowiednich proporcjach rzecz jasna :p

Benek
21-10-2016, 10:50
Magiera w niedzielę w L+E.

EyeQueue
23-10-2016, 08:45
Gdyby Legia robiła w lidze taką średnią, jak od przyjścia Jacka Magiery, dziś mielibyśmy 26 punktów.

Pozdrawiam

PS.
Słowa trenera o naparzance na boisku to miód na moje serce.

Ciechu
23-10-2016, 20:43
Liga+ Extra się jeszcze nie skończyła, ale myślę, że trener Jacek już nic nie spie*doli. Szacun!

MarioWOLF
23-10-2016, 20:58
To, że Jacek jest bardzo mądrym facetem było wiadomo od dawna. Ale bałem się o to, że będzie za "miękki", za "grzeczny" na Legię. Póki co zdobył szacunek i posłuch w szatni, a do tego pokazuje, że w kaszę dmuchać sobie też nie pozwoli :) Wypowiedziami dotyczącymi słynnej bójki Kownacki&Burić vs Malarz udowadnia, że i cwany lisek z Niego ;) Taki młody Mourinho (zachowując wszelkie proporcje) może Nam się zrobi ;)
Osobnym tematem jest postrzeleniec Vuko ... :D Myślę, że będą się uzupełniać i Aco nie będzie kopał dołków pod pierwszym trenerem, a to jest niezwykle ważne.

r9robins
24-10-2016, 09:52
Jak pewnie większość bałem się Jacka w roli trenera, po takim gnoju jaki zostawił kozojebca, chciałem Magika z zagranicy, sam nie wiedząc czego od niego oczekuję. Po 15 minutach meczu z Lizbonie, po 3 razy obejrzanym meczach z Lechią i tym wywiadzie, chcę żeby to był w końcu w Legii trener na lata. Jacek Magiera!

Widać, że Magiera jest pasjonatem nie tylko trenerki ale piłki nożnej w ogóle. Pamiętać skład z jakiegoś meczu sprzed kilkunastu lat? Naprawdę trzeba bardzo lubić swój zawód :)

Natomiast co do tego jak mu pójdzie u nas to początek ma niezły, miejmy nadzieję że dzięki niemu zaczniemy grać skutecznie a jak Bóg da to może i efektownie. U nas problem był i jest zawsze ten sam: nie ma czasu na budowanie drużyny. Wszystko musi być na już i nie ma taryfy ulgowej. A w piłce czasem nie da się pewnych rzeczy przyśpieszyć :)

Może nie wszyscy pamiętają ale nawet Alex Ferguson potrzebował czasu żeby coś wygrać z MU.
Puchar Anglii dopiero po trzech latach, mistrzostwo po sześciu...

Bobicz
24-10-2016, 11:36
A mi się podoba jak się z Vuco uzupełniają, do tego chyba się naprawdę lubią co tylko pomaga w robocie ;)

zerol8
26-10-2016, 12:54
https://www.youtube.com/watch?v=A9sCZElVZwE

Yevaud
02-11-2016, 23:02
Jacek, dziękuję!!!
Najfajniejsze spotkanie od meczu w Amsterdamie. Po prostu super.
*****, jak sobie przypomnę, że Alban się koncentrował na meczu ligowym, bo to nasz poziom, a i tak przegrywał, A teraz strzelamy 3 bramki Realowi...2 miesiące temu byliśmy tam gdzie palec Arboledy. A teraz- łza w oku się kręci

ŁUKASZ.
02-11-2016, 23:15
Jacek Magiera- szacunek dla tego Pana!

looking1916
02-11-2016, 23:17
Jaaaaaaaaaaaaaaaacek Maaaaaagiera!
:uklony:

Dla takich chwil się żyje! :piwo:

Teraz tylko wygrać ze Sportingiem i będzie LE :kawa:

MarioWOLF
02-11-2016, 23:35
Magiera = trener
Hasi = WueFista

I po tych kilku meczach widać, ile znaczy trener w zespole. Hasiego trzeba było pognać dużo, dużo szybciej - albo nawet inaczej - nie powinien dostać angażu w Legii. Zaoszczędziło by to nam wielu kompromitacji.

Adrian
02-11-2016, 23:50
A z drugiej strony Odjidja i Moulin, nic nie jest czarno-białe.

Mayhe(L)
03-11-2016, 00:58
Dziękuję Panie Jacku za to że stworzył Pan DRUŻYNĘ!!! :uklony::uklony::uklony:

Chmielo
03-11-2016, 10:23
Trzeci mecz z rzędu, w którym potrafimy odrobić straty. Brawo Panie Jacku! :brawo:

Benek
03-11-2016, 10:26
Trzeci mecz z rzędu, w którym potrafimy odrobić straty. Brawo Panie Jacku! :brawo:

Jedyny trener, który wprowadził słowa w czyn. Mówił, że chcę aby Legia grała ofensywnie i tak jest :)

A_S_1984
03-11-2016, 12:48
Krótko i bez peanów.
Pamiętam jak Jacek do Legii przychodził, pamiętam jak grał, ile grał, pamiętam bramki niektóre, choćby z Wisłą kiedy ta dominowała w lidze, pamiętam schyłek kariery i ten mniejszy kawałek trenerki. Za ten mecz i te kilka poprzednich bo albańskiej mizerii, absolutny szacunek. Mówi się że to za wcześnie, że znowu tu jest, że za duże buty. Tego gościa nie da się nie lubić i mam nadzieję, że zada kłam tym opiniom i dopisze znacznie więcej dobrych wspomnień.

Kempes
03-11-2016, 12:54
Krótko i bez peanów.
Pamiętam jak Jacek do Legii przychodził, pamiętam jak grał, ile grał, pamiętam bramki niektóre, choćby z Wisłą kiedy ta dominowała w lidze, pamiętam schyłek kariery i ten mniejszy kawałek trenerki. Za ten mecz i te kilka poprzednich bo albańskiej mizerii, absolutny szacunek. Mówi się że to za wcześnie, że znowu tu jest, że za duże buty. Tego gościa nie da się nie lubić i mam nadzieję, że zada kłam tym opiniom i dopisze znacznie więcej dobrych wspomnień.

Zgadza się. Ja się bałem, że JM świetnie przygotowany w teorii (słynne zeszyty prowadzone od lat z zapiskami), jest za "grzeczny" i u gwiazdek nie będzie miał poważania (co za tym idzie - motywacja; wzięcie za mordę itp). Okazało się odwrotnie, pomimo wciąż wielu błędów, nabrali charakteru. Jeśli Magiera warsztatowo będzie się rozwijał (widać po składach że analizuje, próbuje zmieniać) to daj Boże żeby stał się naszym Fergusonem na lata.

PS. Co prawda zawsze zaraz może się zdarzyć jakieś frajerskie 1:1 z Cracovią i nie jeden z nas walnie głową w ścianę, ale do powiedzenia "dać trenerowi czas" Jacek Magiera chyba idealnie pasuje.

księciuniu
03-11-2016, 13:01
A najlepsze jest, jak przeprowadzanymi zmianami Jacek reaguje na sytuację na boisku. Poza niefortunnym meczem w Szczecinie (do błędy Magiera sam się przyznał – i to też duży plus) w zasadzie przy każdej zmianie kiwałem ze zrozumieniem głową (no poza wprowadzaniem Hamalainena w 90 minucie z Lechem – ale wiemy kto miał rację ;) ). Pierwszy raz tak mam, że sobie w trakcie meczu pomyślę, że może fajnie by było jakby w grze drużyny, której kibicuję wprowadzić jakąś zmianę i za chwilę patrzę, a tu słowo staje się ciałem. I nie chodzi tylko o zmiany personalne, ale także zmiany ustawienia drużyny w trakcie meczu czy pozycji zawodników na boisku.
Żeby nie zabrzmiało nieskromnie – Magiera, na szczęście, nie wszystkie moje pomysły wprowadza w życie oraz robi także zmiany, na które mój geniusz trenerski jeszcze nie wpadł :)

A_S_1984
03-11-2016, 13:20
1:1 z Cracovią, czy z jakąkolwiek inną drużyną zajmującą obojętnie które miejsce w tabeli zdarzy się i będzie zdarzać każdemu trenerowi :) Ostatecznie pryzmat i tak pokazuje wyniki sezonu i mecze "historyczne" :)

Kijek
03-11-2016, 14:28
Uwielbiam teorie, że ktoś jest za grzeczny? Jest za grzeczny bo co? Bo powinien być łysy, w co drugim staniu mówić ku*wa, z nikim się nie witać i pluć na ulicy? Wtedy byłby wystarczająco niegrzeczny ? :D

Czym się objawia ten "zbyt grzeczny" ktoś może mi wytlumaczyć?

Marcino
03-11-2016, 15:29
Dla mnie Magiera to fachurka. Wyciąga szybko wnioski, zaskakuje ciągle taktyką, nie robi debilnych rotacji. Obawiałem się czy da radę, ale jak zawodnicy zobaczyli, że zyskali człowieka, który rozumie szatnię to stwierdzili chyba, że pora na nowo stworzyć drużynę.
Bardzo jestem ciekawy co zaprezentujemy po przerwie zimowej.

A_S_1984
03-11-2016, 15:41
Generalnie teoria o "za grzecznym" Jacku jest jakby elementem fantastyki w sumie.
Nie należy mylić grzeczności, kultury i spokoju z charakterem, bo jedno w sumie idzie w parze z resztą.
Na codzień w różnym stopniu, zwłaszcza u różnych osób.

rey
03-11-2016, 15:55
Generalnie teoria o "za grzecznym" Jacku jest jakby elementem fantastyki w sumie.
Nie należy mylić grzeczności, kultury i spokoju z charakterem, bo jedno w sumie idzie w parze z resztą.
Na codzień w różnym stopniu, zwłaszcza u różnych osób.

Ano właśnie. Żeby daleko nie szukać Hasi był niegrzeczny i co z tego wyszło wszyscy doskonale pamiętamy...

polsilver
05-11-2016, 13:43
Ciekawy wywiad Z Jackiem Magierą na weszło:
http://weszlo.com/2016/11/05/wolalbym-to-3-3-niz-wygrana-1-0-po-brzydkim-meczu/

Im więcej czytam wypowiedzi naszego trenera, tym bardziej mi się podoba jego podejście do pracy i zawodników.

EyeQueue
25-11-2016, 22:33
Każde, ale to każde słowo z ust Pana Trenera pokazuje, że to jest gość!
http://legionisci.com/news/69350_Jestem_pazerny_na_nauke_w_Lidze_Mistrzow_-_wywiad_z_trenerem_Legii_Jackiem_Magiera.html
Takie proste sprawy, a jak ich dotychczas brakowało...

Czasem się zastanawiam, skąd się biorą tacy ludzie i czemu tak rzadko.
Pozdrawiam

startowiec55
25-11-2016, 23:24
Wiem, że każdy może tak gadać, wręcz pieprzyć. Ale jak się słucha/czyta Jacka Magierę to się w to wierzy, bije prawdą i przekonaniem!

Wymagam tylko, by ze sobą współpracowali, obserwowali się wzajemnie, tworzyli zespół. Na jednym z pierwszych spotkań powiedziałem im, że nie interesuje mnie, co mają napisane nad numerami. Interesuje mnie wyłącznie, co mają na piersi – herb czyli Legia. Nigdy nazwisko nie będzie ważniejsze od klubu.

:brawo::brawo::brawo::brawo::brawo::brawo:

Kawa
25-11-2016, 23:25
Vako też długo wyznawał tą zasadę, wołał chłopaków po numerach. Jednak w tym przypadku nie spotkał się z aż takim entuzjazmem ;)

Yevaud
26-11-2016, 09:41
To dośc niesamowite, jak bardzo odmienił tę drużynę Jacek Magiera. Po występach w eliminacjach LM, po losowaniu grup, po pierwszym spotkaniu, gdzie zawodnicy Legii wyglądali jak dzieci we mgle - jedyne, czego mozna było oczekiwać, to zdobycie jednego punkciku po remisie 0-0 w ostatnim spotkaniu, kiedy będzie już wszystko rozstrzygnięte, a zmarzniętym Portugalczykom nic sie nie będzie chciało grać.
A teraz - tu i ówdzie widze wręcz oczekiwanie, że Sporting ogramy i awansujemy! Ileż powytywnych emocji. Ile dobrej energii się naraz pojawiło. Niesamowite!
Niby atmosferę budują wyniki, ale przecież japa sie cieszy nawet po 4-bramkowych porażkach z Realem czy Borussią - atmosfera jest świetna.
Jeśli coś się nagle dramatycznie nie spierdzieli, to Jacek Magiera, oprócz tego, że jest dobrym trenerem, to jest to strzał w 10 z markentigowego punktu widzenia. Ten zespół się świetnie ogląda!

Jakiś czas temu wydawało mi się, że dla nas otwarta jest tylko "droga Staszka" - cięzki zapierdziel na treningach i brutalna siła w grze. Pressing, pressing, wybieganie, jeszcze trochę pressingu - i ot, można wtedy odebrać rywalom z wyższej półki chęć do gry.
Gra brzydka, ale czasami skuteczna (Nawet w e-klapie nie zawsze).
A Legia JM pokazuje, że mozna tez grać bardzo ładnie i zremisować z Realem!

--
tak sobie przypomniałem, że ponad rok temu, w temacie Henning Berg pisaełm tez o Magierze (X.2015):



Był sobie taki człowiek w Legii - Jacek Magiera.
Nigdy nie miał błysku, ale był dobrym uzupełnieniem składu. Sam to rozumiał, znał miejsce w szeregu.
Z końcem kariery piłkarskiej został w Legii.
Zajmował sie młodzieżą. Wielu z wprowadzonych potem do Legii chłopaków mówiło o sporym wpływie, jaki na nich miał Magiera. Figura może nie ojcowska, ale starszego brata, który zagrzewał do treningów i wybijła z głowy sodówę, prostował.
Jacek nie miał chyba przesadnego mniemania o sobie, wydawał się raczej bezkonfliktowy (obesrwacje jeszcze z boiska - nie wiem, jak się zachowywał później).
.
Berg nie był w stanie ułożyć sobie współpracy z Magierą. Rozumiałbym, gdyby to był ktoś z charakterem Żewłakowa, mający na koncie ponad 100 spotkań w reprezentacji, bedący gwiazdą i pewny siebie. Ale konflikt z Magierą?
Rozumiałem, że trzeba podporządkować wszystko pierwszemu zespołowi. Co tam Magiera - wszystko przemawiało wtedy na korzyść Henninga. Nie mniej - zdziwiło mnie to wtedy.

Legię teraz się dobrze ogląda.
Za Staszka było mniej polotu w grze. Za późnego Berga było prawie tak słabo, jak za Hasiego. ale "wczesny Berg" to była pieknie grająca Legia. Zastanawiam się, czy brak w klubie takiej postaci, jak Magiera mógł miec wpływ na zawodników. Im bardziej Jacka nie było, tym gorzej to wyglądało. (oczywiście MP było przegrane jeszcze kiedy JM był w klubie, ale coraz bardziej marginalizowany i skonfliktowany z Norwegiem).

PTPTPT
26-11-2016, 10:47
Z Magierą Legia zajedzie bardzo ale to bardzo daleko. Ten wywiad to majstersztyk. Nad każdym zdaniem można piać z zachwytu.

Ktoś pisał w innym temacie że marketingowo pod kątem piłkarskim Legia się wspaniale sprzedaje i być może zaraz się zainteresują nami jakieś araby z petrodolarami. Błagam, oby nie. Co to za satysfakcja? Zdecydowanie wolałbym zbudować potęgę krok po kroku. Z Magierą właśnie, ufam temu człowiekowi jak mało komu. Realem ani Barceloną nigdy nie będziemy, ale zakręcić się w okolicach pierwszej 20 UEFA? Śladem Basel. Dlaczego nie? Zobaczcie na kluby w rankingu uefy które są obok nas.

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t34.0-12/15207987_1237365509617130_1891088151_n.png?oh=6e00 2bb7ed975f155ebbbf18f016f218&oe=583C002C

Finansowo nie mamy startu do niemal wszystkich tych drużyn. A mimo wszystko sportowo utrzymujemy ich poziom. Ewenement.
Trochę zjechałem z tematu Magiery.

Michaał
26-11-2016, 11:59
Z Magierą Legia zajedzie bardzo ale to bardzo daleko. Ten wywiad to majstersztyk. Nad każdym zdaniem można piać z zachwytu.

Ktoś pisał w innym temacie że marketingowo pod kątem piłkarskim Legia się wspaniale sprzedaje i być może zaraz się zainteresują nami jakieś araby z petrodolarami. Błagam, oby nie. Co to za satysfakcja? Zdecydowanie wolałbym zbudować potęgę krok po kroku. Z Magierą właśnie, ufam temu człowiekowi jak mało komu. Realem ani Barceloną nigdy nie będziemy, ale zakręcić się w okolicach pierwszej 20 UEFA? Śladem Basel. Dlaczego nie? Zobaczcie na kluby w rankingu uefy które są obok nas.

https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t34.0-12/15207987_1237365509617130_1891088151_n.png?oh=6e00 2bb7ed975f155ebbbf18f016f218&oe=583C002C

Finansowo nie mamy startu do niemal wszystkich tych drużyn. A mimo wszystko sportowo utrzymujemy ich poziom. Ewenement.
Trochę zjechałem z tematu Magiery.

Do kilku mamy. Spokojnie, aż tak źle nie jest ;)
Trzeba bić brawo naszemu działu skautingu z Żewłaktravel na czele. Innym znani pod równie tajemniczą nazwą "Miłośników miętowych Malborasków ";)
Tak już na serio mówiąc, to zasługa skautingu, że jesteśmy tam, gdzie jesteśmy - począwszy od Lęsnodorskiego, za którego pojawił się na Ł3 Jodłowiec, Brzyski, Duda - po Żewałaka i Kucharskiego, którzy sprowadzili nam Prijo, Niko i Malarza.

Marcino
26-11-2016, 12:32
Na Hasiego wylaliśmy wiadro pomyj, ale wcale tak źle zespołu nie przygotował fizycznie. Mają siłę zapierdzielać z Królewskimi czy BvB przez 90 min.

drops
26-11-2016, 13:11
To mogą być jeszcze owoce zimowej orki pod okiem Stacha :D

crolick
26-11-2016, 13:35
Jakiś czas temu wydawało mi się, że dla nas otwarta jest tylko "droga Staszka" - cięzki zapierdziel na treningach i brutalna siła w grze. Pressing, pressing, wybieganie, jeszcze trochę pressingu - i ot, można wtedy odebrać rywalom z wyższej półki chęć do gry.
Gra brzydka, ale czasami skuteczna (Nawet w e-klapie nie zawsze).
A Legia JM pokazuje, że można tez grać bardzo ładnie i zremisować z Realem!Sprzedają Vadisa, Prijo i Gui i skończy się "rumakowanie" w Europie.

Klepią fajnie - bezapelacyjnie się z tym zgadzam. Ale marne szanse widzę na utrzymanie tego na dłuższą metę (ze względu przepaści finansowej do reszty Europy).

Jestem bardzo ciekaw jak Magiera sobie poradzi jak obecny skład zostanie wyprzedany.

beka
26-11-2016, 13:54
o ilu drużynach w Europie można powiedzieć, że sprzedaż 1/4 składu (większość ofensywy) nie odbije się na jakości drużyny?

bloniaq
26-11-2016, 14:02
Moim zdaniem najlepsze w kwestii dalszego rozwoju byłoby pojawienie się teraz jednego bądź dwóch rywali w lidze na stale dobrym poziomie, z którymi bilibyśmy się o mistrza co sezon, i których stać byłoby jednocześnie na grę w Pucharach w fazie grupowej. Liczę, że w Lechii poważnie i długofalowo podchodzą do budowania klubu. Co do Lecha to chyba mam wątpliwości co do jakości prezesów. Z kolei trenera mają chyba całkiem ogarniętego. W każdym razie do dalszego rozwoju potrzebna nam większa presja (nawet kosztem paru przegranych mistrzostw), i wyższy ranking krajowy UEFA, a Magiera (przynajmniej na ten moment) wydaje mi się być idealnym trenerem do tego, żeby popracować tu przez nawet kilkanaście sezonów.

Kawa
26-11-2016, 14:08
Jestem bardzo ciekaw jak Magiera sobie poradzi jak obecny skład zostanie wyprzedany.
Zakazu transferów nie mamy, zatem może uda się kogoś kupić, wymieniona trójka to jednak nie ostatni piłkarze w Europie ;)

looking1916
26-11-2016, 14:12
Sprzedają Vadisa, Prijo i Gui i skończy się "rumakowanie" w Europie.

(...)
Jestem bardzo ciekaw jak Magiera sobie poradzi jak obecny skład zostanie wyprzedany.

Będzie kasa, to chyba kogoś kupią? \')

Chmielo
26-11-2016, 14:24
Moim zdaniem najlepsze w kwestii dalszego rozwoju byłoby pojawienie się teraz jednego bądź dwóch rywali w lidze na stale dobrym poziomie, z którymi bilibyśmy się o mistrza co sezon, i których stać byłoby jednocześnie na grę w Pucharach w fazie grupowej. Liczę, że w Lechii poważnie i długofalowo podchodzą do budowania klubu. Co do Lecha to chyba mam wątpliwości co do jakości prezesów. Z kolei trenera mają chyba całkiem ogarniętego. W każdym razie do dalszego rozwoju potrzebna nam większa presja (nawet kosztem paru przegranych mistrzostw), i wyższy ranking krajowy UEFA, a Magiera (przynajmniej na ten moment) wydaje mi się być idealnym trenerem do tego, żeby popracować tu przez nawet kilkanaście sezonów.

Ja dla odmiany liczę, że pójdziemy w kierunku Dynama Kijów, które swego czasu wykupowało najlepszych piłkarzy z kraju i stworzymy drużynę, która będzie w stanie regularnie zamiatać rozgrywki. Oczywiście zespół uzupełniany takimi perełkami jak Vadis, za które trzeba będzie przepłacić, ale od których każdy będzie się mógł uczyć, a przede wszystkim dających jakość. Jest ta Liga Mistrzów i to może być magnes dla wielu polskich grajków do tego, żeby się wypromować i iść dalej. Legia może stanowić doskonałe przetarcie przed wyjazdem na zachód.

bloniaq
26-11-2016, 14:32
Wydaje mi się że właśnie tak mniej więcej jest teraz. :) Kupujemy zdolnych z kraju i puszczamy ich dalej, uzupełniamy perełkami i próbujemy to wszystko przekuć na dobre występy w Pucharach. Liga w zasadzie może nie jest zamiatana, ale generalnie zdobywamy większość mistrzostw w ostatnich kilku latach. Teraz przydałoby się wskoczyć na wyższy poziom rozwoju, a nie udoskonalać obecny. Szczególnie że właśnie Magiera jest w moim mniemaniu idealny do takiej roboty.

Chmielo
26-11-2016, 14:51
Trochę tak, ale nie do końca. Cały czas nie jesteśmy w stanie pozyskiwać takich grajków jak Linetty, Dąbrowski, czy wcześniej Milika lub Kapustkę. Mam tu na myśli model alla Basel, BATE, Celtic, czy Olympiakos, które są w stanie wyjąć praktycznie każdego grajka z rodzimej ligi i w zasadzie funkcjonują tak poza resztą stawki. Jest najlepszy klub w kraju, wizytówka ligi, w którym wszyscy chcą grać. Taki młody zawodnik zamiast iść do rezerw Benficy albo angielskiej Championship może chcieć w końcu zostać, ponieważ tu na miejscu może mieć możliwość rywalizowania z takimi firmami jak Real, Sporting, czy BVB.

Co do Magiery, to w całości się zgadzam. Świetny trener, który nie kalkuluje i promuje ofensywną piłkę. Tak prawdę mówiąc nie przypominam sobie, żebyśmy grali w tak urozmaicony sposób w ostatnich 10 latach. No może za wyjątkiem wczesnego Berga, gdzie ta gra wyglądała mocno obiecująco.

bloniaq
26-11-2016, 15:39
Ale wszyscy wymienieni nie przyszli do nas ze względów pozasportowych (chociaż z drugiej strony w pewnym sensie sportowych ;) ) i tego nie przeskoczymy, a przynajmniej nie zależy to tylko i wyłącznie od nas.

Chmielo
26-11-2016, 15:49
Naturalnie. Dlatego szansy na zmianę tego stanu rzeczy upatruje w dobrej grze w pucharach, bo głęboko wierzę, a wręcz jestem przekonany, że z czasem Legia zacznie w nich odgrywać znaczącą rolę. Nie mówię tu o Lidze Mistrzów, ale w Lidzie Europy już jak najbardziej. Skoro tego Dnipro potrafiło dojść do finału... marzenia. :D

rey
26-11-2016, 21:15
Moim zdaniem najlepsze w kwestii dalszego rozwoju byłoby pojawienie się teraz jednego bądź dwóch rywali w lidze na stale dobrym poziomie, z którymi bilibyśmy się o mistrza co sezon, i których stać byłoby jednocześnie na grę w Pucharach w fazie grupowej. Liczę, że w Lechii poważnie i długofalowo podchodzą do budowania klubu. Co do Lecha to chyba mam wątpliwości co do jakości prezesów. Z kolei trenera mają chyba całkiem ogarniętego. W każdym razie do dalszego rozwoju potrzebna nam większa presja (nawet kosztem paru przegranych mistrzostw), i wyższy ranking krajowy UEFA, a Magiera (przynajmniej na ten moment) wydaje mi się być idealnym trenerem do tego, żeby popracować tu przez nawet kilkanaście sezonów.

Popatrzyłem dzisiaj na tabelę Premiership i dokładnie taka sama myśl przyszła mi do głowy. Wszystkim wyszło by to na dobre w naszej piłce, pod warunkiem, że w innych klubach rzeczywiście wzięli by się na serio za budowanie długofalowe klubu - w sensie nie na jeden dobry sezon w europucharach i sprzedajemy wszystko co sie rusza i nie ma połamanych nóg, gdziekolwiek - aby za duże hajsy. Czy jest na to szansa? Wątpię. Może Lechia, może Lech... Z dużym naciskiem na może.

looking1916
27-11-2016, 15:08
Każde, ale to każde słowo z ust Pana Trenera pokazuje, że to jest gość!
http://legionisci.com/news/69350_Jestem_pazerny_na_nauke_w_Lidze_Mistrzow_-_wywiad_z_trenerem_Legii_Jackiem_Magiera.html
Takie proste sprawy, a jak ich dotychczas brakowało...

Czasem się zastanawiam, skąd się biorą tacy ludzie i czemu tak rzadko.
Pozdrawiam

Kozacka lektura :brawo: Wspaniale się to czyta.

Najlepsze podsumowanie wywiadu:
1.

"To jest i ma być mentalność Legii Warszawa. Mamy się nigdy nie poddawać."
2.

"By być dobrym kucharzem trzeba praktykować samemu, a nie przyglądać się, jak to robią inni choćby byli najlepsi."
3.

"...nie interesuje mnie, co mają napisane nad numerami. Interesuje mnie wyłącznie, co mają na piersi – herb czyli Legia."

PTPTPT
28-11-2016, 01:55
Sobotni występ uświadomił mnie ,ze w najbliższym czasie będę cierpiał i się ***** co tydzień wstydził ,ale też cichą nadzieję ,że wytkniecie mi tego posta i się myliłem ...

Myliłeś się

Magik2501
28-11-2016, 19:27
W głowie się nie mieści co ON porobił z tą drużyną...



Czerczesow? Kto?

Donwombat
28-11-2016, 21:26
Czerczesow? Kto?
Trener który zdobył to co było do zdobycia?

BlackAdder
28-11-2016, 21:31
Czerczesow? Kto?

Żałosne.

Poza tym ja z oceną Magiery pozwolę sobie jednak zaczekać na wiosnę.

crolick
28-11-2016, 22:22
Zakazu transferów nie mamy, zatem może uda się kogoś kupić, wymieniona trójka to jednak nie ostatni piłkarze w Europie ;)
Może tak, a może nie.
Ten sam zestaw ludzi mógł kupić Vadisa :dziekuje: jak i nasz Wulkan z Martyniki :jamaica:

Przy czym IMO Vadis jest obok Dudy najlepszym strzałem Żewłak Travel więc nie spodziewałbym się podobnych rewelacji (tzn teoria prawdopodobieństwa każe przypuszczać, że trochę poczekamy na kolejny złoty strzał).

A Prijo już przebąkuje że jest za dobry na Legię, więc pewnie obok Pazdana będzie chciał się zawinąć zimą.

171torwar
28-11-2016, 22:33
A Prijo już przebąkuje że jest za dobry na Legię, więc pewnie obok Pazdana będzie chciał się zawinąć zimą.

Zaskoczyłeś mnie, podeślij proszę źródło.

crolick
28-11-2016, 22:39
http://www.zurnal.rs/fudbal/reprezentacija/41876/ekskluzivno-prijovic-zelim-da-igram-za-srbiju-to-je-moj-san
Być może nadinterpretuję słowa Prijo, ale tak to zrozumiałem ("czas na lepszą ligę")

Chmielo
28-11-2016, 23:05
Może tak, a może nie.
Ten sam zestaw ludzi mógł kupić Vadisa :dziekuje: jak i nasz Wulkan z Martyniki :jamaica:

Przy czym IMO Vadis jest obok Dudy najlepszym strzałem Żewłak Travel więc nie spodziewałbym się podobnych rewelacji (tzn teoria prawdopodobieństwa każe przypuszczać, że trochę poczekamy na kolejny złoty strzał).

A Prijo już przebąkuje że jest za dobry na Legię, więc pewnie obok Pazdana będzie chciał się zawinąć zimą.

Akurat Vadisa wynalazł Hasi.

Benek
28-11-2016, 23:09
Akurat Vadisa wynalazł Hasi.

Nie no podobno był obserwowany już dawno ale teraz dzięki Hasiemu przyszedł :)

Chmielo
28-11-2016, 23:16
Nie no podobno był obserwowany już dawno ale teraz dzięki Hasiemu przyszedł :)

2 lata temu, kiedy za 5 mln Euro szedł do Norwich jako jeden z najlepszych zawodników ligi belgijskiej. A świstak siedzi... ;)

bambino
29-11-2016, 00:06
Prijo w skrócie: Wierzę, że mogę grać na wyższym poziomie, więc chcę spróbować silniejszej ligi a że łatwo się adaptuję w nowym miejscu, to przeprowadzka nie byłaby dla mnie problemem.

midzi
29-11-2016, 09:19
Cały zaciąg francusko-belgijski jest od Hasiego.

Chmielo
29-11-2016, 10:24
Co do Prijovića, to dziwne byłoby, gdybyśmy mieli go sprzedać w momencie, w którym w końcu się rozkręcił. Od początku wydawało się, że ma większy potencjał od Niko, przy czym wcześniej graliśmy presssingiem, na szybko odbiór i piłkę do napastnika, gdzie raczej nie było dla niego miejsca. Węgier w takiej grze czuł się zdecydowanie lepiej, stąd imponujące liczby. Obecnie Magiera stawia na dużą różnorodność i improwizację w grze ofensywnej, a tutaj lepiej sprawdza się Serb. Nie zdziwię się, jeśli Nikolić na dłużej wyląduje na ławce.

b.
29-11-2016, 11:01
chcę spróbować silniejszej ligi

I tu jest pies pogrzebany.

W kwestii zarobków możemy konkurować ze słabszymi klubami Bundesligi, ale problemem staje się słaba ekstraklasa. Gdyby nie liga mistrzów, to nie ma szans, żeby tacy piłkarze jak Odjidja czy Vako (na papierze) do nas przyszli.

Jeszcze taka Lechia może sprowadzić kogoś mniej ambitnego, ale z papierami do gry, bo niezła kasa, ładne miasto, fajny stadion. Może jeszcze Lech może sobie na to pozwolić.

Magnesem przyciągającym do nas są europejskie puchary, bo jednak ekstraklasa odpycha dobrych zawodników. Żebyśmy mogli wskoczyć na poziom wyżej, musiałby się podnieść poziom ligi, a na to się nie zanosi. Kasa, misiu, kasa.

Jak na te ograniczenia trzeba przyznać, że skład mamy zajebisty. Mam nadzieję, że uda się zatrzymać większość zawodników w zimie, bo np. taki Pazdan, Bereś, Odjidja, Guilherme czy Prijović raczej na oferty i z mocniejszych lig i lepsze finansowo nie będą narzekać.

Dlatego mecz ze Sportingiem będzie bardzo ważny także w kontekście walki o mistrzostwo Polski. Gra w pucharach na wiosnę będzie ważnym argumentem, żeby ww. zawodnicy u nas zostali.

Michaał
29-11-2016, 11:05
Co do Prijovića, to dziwne byłoby, gdybyśmy mieli go sprzedać w momencie, w którym w końcu się rozkręcił. Od początku wydawało się, że ma większy potencjał od Niko, przy czym wcześniej graliśmy presssingiem, na szybko odbiór i piłkę do napastnika, gdzie raczej nie było dla niego miejsca. Węgier w takiej grze czuł się zdecydowanie lepiej, stąd imponujące liczby. Obecnie Magiera stawia na dużą różnorodność i improwizację w grze ofensywnej, a tutaj lepiej sprawdza się Serb. Nie zdziwię się, jeśli Nikolić na dłużej wyląduje na ławce.

Coś może być w tym, że co chwila zmienia kluby.
Sprzedać go pewnie nie chcemy, ale z niewolnika nie ma pracownika. Zagrał kilka dobrych meczów i już gwiazdorzy. Serbowie .. :pimp:

Chmielo
29-11-2016, 11:16
I tu jest pies pogrzebany.

W kwestii zarobków możemy konkurować ze słabszymi klubami Bundesligi, ale problemem staje się słaba ekstraklasa. Gdyby nie liga mistrzów, to nie ma szans, żeby tacy piłkarze jak Odjidja czy Vako (na papierze) do nas przyszli.

Jeszcze taka Lechia może sprowadzić kogoś mniej ambitnego, ale z papierami do gry, bo niezła kasa, ładne miasto, fajny stadion. Może jeszcze Lech może sobie na to pozwolić.

Magnesem przyciągającym do nas są europejskie puchary, bo jednak ekstraklasa odpycha dobrych zawodników. Żebyśmy mogli wskoczyć na poziom wyżej, musiałby się podnieść poziom ligi, a na to się nie zanosi. Kasa, misiu, kasa.

Jak zaproponujemy odpowiedni kontrakt, to z zakupem wartościowych grajków nie będzie problemu. Przykładem niech będzie choćby Celtic i buraczana szkocka, która poziomem na pewno jest niżej niż Ekstraklasa. Dlatego celem na każdy sezon powinna być realna walka o Ligę Mistrzów, bo tam są prawdziwe pieniądze, które mogą dać nam kopa do rozwoju i umożliwić zakup coraz to lepszych zawodników.

Zdaje się, że Austria, czy Szwajcaria nie mają jakiś specjalnie silnych rozgrywek, ale dzięki zarobkom właśnie potrafią przyciągnąć ciekawych grajków.

Taki Kosecki potrafi z Mistrza Polski pójść na niemieckie zadubie, byleby się wypłata zgadzała.

Benek
29-11-2016, 12:01
. Nie zdziwię się, jeśli Nikolić na dłużej wyląduje na ławce.

Ja to bym mu dał odejść w zimie i zawrócił na Ł3 Niezgode.

R.
29-11-2016, 12:14
I tu jest pies pogrzebany.

W kwestii zarobków możemy konkurować ze słabszymi klubami Bundesligi, ale problemem staje się słaba ekstraklasa. Gdyby nie liga mistrzów, to nie ma szans, żeby tacy piłkarze jak Odjidja czy Vako (na papierze) do nas przyszli.

Jeszcze taka Lechia może sprowadzić kogoś mniej ambitnego, ale z papierami do gry, bo niezła kasa, ładne miasto, fajny stadion. Może jeszcze Lech może sobie na to pozwolić.

Magnesem przyciągającym do nas są europejskie puchary, bo jednak ekstraklasa odpycha dobrych zawodników. Żebyśmy mogli wskoczyć na poziom wyżej, musiałby się podnieść poziom ligi, a na to się nie zanosi. Kasa, misiu, kasa.

Jak na te ograniczenia trzeba przyznać, że skład mamy zajebisty. Mam nadzieję, że uda się zatrzymać większość zawodników w zimie, bo np. taki Pazdan, Bereś, Odjidja, Guilherme czy Prijović raczej na oferty i z mocniejszych lig i lepsze finansowo nie będą narzekać.

Dlatego mecz ze Sportingiem będzie bardzo ważny także w kontekście walki o mistrzostwo Polski. Gra w pucharach na wiosnę będzie ważnym argumentem, żeby ww. zawodnicy u nas zostali.

Z tymi zarobkami to niedługo możemy nie być konkurencyjni dla zespołów z 2 Bundesligi, bo tam w przyszłym sezonie mają być większe pieniądze za prawa do TV niż my dostajemy w Ekstraklasie, także tego.

Roar
29-11-2016, 12:16
Tym bardziej dobrze, że Radovic przyszedł. Nie wydaje mi się żeby nas opuścił. Mam nadzieję, że liczba zawodników z klubu będzie wynosić maksymalnie 3. Mówię o pierwszej jedenastce i kluczowych rezerwowych. A potencjalnych odejść jest naprawdę dużo: Pazdan, Bereś, Gui, Jodła, Vadis, Nikolic, Prijovic

Hermit
29-11-2016, 12:48
Ja to bym mu dał odejść w zimie i zawrócił na Ł3 Niezgode.

Niko tak jak Jodła i Pazdan brał udział po sezonie w zgrupowaniu reprezentacji i w turnieju we Francji - wszyscy borykali się lub borykają ze zjazdem formy. Pazdek też nie jest tak pewny jak przed Euro.
Jeśli sam Niko nie będzie nalegał na transfer, to dać mu porządnie wypocząć, potem zimą odbudować i karabin będzie jak nowy na wiosnę. Dla mnie może tu zostać, ładować do końca kariery po te kilkanaście goli w sezonie i zostać tym czym dla Panathinaikosu był Warzycha.

Benek
29-11-2016, 12:53
Niko tak jak Jodła i Pazdan brał udział po sezonie w zgrupowaniu reprezentacji i w turnieju we Francji - wszyscy borykali się lub borykają ze zjazdem formy. Pazdek też nie jest tak pewny jak przed Euro.
Jeśli sam Niko nie będzie nalegał na transfer, to dać mu porządnie wypocząć, potem zimą odbudować i karabin będzie jak nowy na wiosnę. Dla mnie może tu zostać, ładować do końca kariery po te kilkanaście goli w sezonie i zostać tym czym dla Panathinaikosu był Warzycha.

Ja nie mam nic do jego aktualnej formy. Po prostu uważam, że dwóch kozaków z czego jeden na ławce to za dużo :)

zie(L)ak
29-11-2016, 13:11
Jakiekolwiek osłabienie w przerwie zimowej będzie tylko głupim posunięciem ze strony władz klubu. Tym bardziej jeśli dotyczyć będzie Niko.

_maruda_
29-11-2016, 13:13
taka ciekawostka - jak dobry trener a co za tym idzie dobra atmosfera w zespole przekłada się na zaangażowanie

Dzisiejszy dzień wolny dla I zespołu/chętni zawodnicy trenują indywidualnie #Ł3 ⚽️👍🏻

Pani Izo - kto trenuje??

prawie cała drużyna 👍🏻

b.
29-11-2016, 13:20
Jakiekolwiek osłabienie w przerwie zimowej będzie tylko głupim posunięciem ze strony władz klubu. Tym bardziej jeśli dotyczyć będzie Niko.
Ale myślisz, że klub będzie kogoś wypychał na siłę? (poza oczywiście Langilem).

Dajmy na to przychodzi oferta za Beresia z Leverkusen za 4 mln euro. Bereś wysoki indywidualny kontrakt, bardzo mocna liga itd - chce odejść. Oczywiście klub może go namawiać na pozostanie u nas, zaproponować podwyżkę, ale przecież nie zrobi z niego niewolnika. Strzeli focha, pogorszy się atmosfera w szatni, a jak mu się skończy kontrakt to odejdzie za darmo, a nie za te przykładowe 4 bańki.

Albo taki Pazdan. Zatrzymali go niejako na siłę latem dając podwyżkę i prosząc, żeby pomógł w walce o ligę mistrzów. Skąd wiesz, że nie mają dżentelmeńskiej umowy, że zimą Pazdek ma zielone światło na zmianę klubu? Moim zdaniem to bardzo prawdopodobne.

To wszystko nie jest takie proste, jak się wydaje. Ani zakup odpowiednich zawodników, ani później utrzymanie ich w klubie.

edit: przy tak słabej lidze jesteśmy skazani na rotację. Co okienko najlepsi będą dostawać oferty z silniejszych lig (i tez lepsze finansowo) i w dużej części będą chcieli odejść (i nie ma co się dziwić). Musimy ich zastępować zawodnikami na równie wysokim poziomie, ale nie zawsze się to uda. Oczywiście im więcej hajsu, tym większe prawdopodobieństwo znalezienia dobrych piłkarzy.

zie(L)ak
29-11-2016, 13:39
Ale myślisz, że klub będzie kogoś wypychał na siłę? (poza oczywiście Langilem).

Dajmy na to przychodzi oferta za Beresia z Leverkusen za 4 mln euro. Bereś wysoki indywidualny kontrakt, bardzo mocna liga itd - chce odejść. Oczywiście klub może go namawiać na pozostanie u nas, zaproponować podwyżkę, ale przecież nie zrobi z niego niewolnika. Strzeli focha, pogorszy się atmosfera w szatni, a jak mu się skończy kontrakt to odejdzie za darmo, a nie za te przykładowe 4 bańki.

Albo taki Pazdan. Zatrzymali go niejako na siłę latem dając podwyżkę i prosząc, żeby pomógł w walce o ligę mistrzów. Skąd wiesz, że nie mają dżentelmeńskiej umowy, że zimą Pazdek ma zielone światło na zmianę klubu? Moim zdaniem to bardzo prawdopodobne.

To wszystko nie jest takie proste, jak się wydaje. Ani zakup odpowiednich zawodników, ani później utrzymanie ich w klubie.

edit: przy tak słabej lidze jesteśmy skazani na rotację. Co okienko najlepsi będą dostawać oferty z silniejszych lig (i tez lepsze finansowo) i w dużej części będą chcieli odejść (i nie ma co się dziwić). Musimy ich zastępować zawodnikami na równie wysokim poziomie, ale nie zawsze się to uda. Oczywiście im więcej hajsu, tym większe prawdopodobieństwo znalezienia dobrych piłkarzy.

Nie wiem, kto kogo i czy będzie wypychał na siłę, ale z takim podejściem i przytakiwaniem klubu możemy sprzedać w zimowym okienku pół drużyny.

Benek
29-11-2016, 13:40
Nie wiem, kto kogo i czy będzie wypychał na siłę, ale z takim podejściem i przytakiwaniem klubu możemy sprzedać w zimowym okienku pół drużyny.

w letnim też mogliśmy a tego nie zrobili. Spokojna głowa, Leśny wie co robi.

Yevaud
29-11-2016, 13:56
Dziwne te rozkminki transferowe w temacie "Jacek Magiera w roli trenera Legii" ;)

b.
29-11-2016, 13:58
Nie wiem, kto kogo i czy będzie wypychał na siłę, ale z takim podejściem i przytakiwaniem klubu możemy sprzedać w zimowym okienku pół drużyny.

A masz jakiś pomysł? Zatrzymywać zawodników na siłę?

Na przykładzie Beresia (ale w jego miejsce można sobie wpisać inne nazwisko).

Przychodzi do niego menedżer i mówi, że pytają o niego przedstawiciele Leverkusen, Palermo i Bordeaux. Bereś rozmawia na ten temat z naszym zarządem, ci mówią mu" chcemy, żebyś u nas został. Jesteś ważnym zawodnikiem, rozwijamy się, gramy w LM, za rok też tam celujemy. Oferujemy ci nowy kontrakt, podwyżkę". Itd, generalnie namawiają go na pozostanie w klubie. Bereś jednak jest zdecydowany na transfer, więc mu mówią "ok, ale żądamy za ciebie 5 mln euro. Na tyle cię wyceniamy i sorry, ale poniżej tej kwoty cię nie puścimy".

I mniej więcej tak to pewnie wygląda. Nie każdy chce wyjeżdzać, nie każdy klub jest w stanie spełnić nasze wymagania finansowe, niektórych zawodników uda się przekonać na pozostanie. Pewnie już mają kogoś na oku i na pewno tej jesieni są obserwowani zawodnicy, którzy mogą zastąpić tych, którzy odejdą w zimie.

Ale w sumie najłatwiej pisać, że "jakiekolwiek odejście w zimie będzie głupim posunięciem ze strony klubu". :)

Już pomijam fakt, że takie 5 mln euro to ~20 mln zł i nawet dla Leśnego&co to kupa hajsu.

Już widzę jak ci krytycy wszelkich transferów będąc na miejscu Leśnego odrzucają wszystkie milionowe oferty jak leci :)

BlackAdder
29-11-2016, 14:06
Dajmy na to przychodzi oferta za Beresia z Leverkusen za 4 mln euro. Bereś wysoki indywidualny kontrakt, bardzo mocna liga itd - chce odejść. Oczywiście klub może go namawiać na pozostanie u nas, zaproponować podwyżkę, ale przecież nie zrobi z niego niewolnika. Strzeli focha, pogorszy się atmosfera w szatni, a jak mu się skończy kontrakt to odejdzie za darmo, a nie za te przykładowe 4 bańki.


Niech idzie, ale klub wcześniej powinien zadbać o co najmniej tak samo dobrego prawego obrońcę. A za, powiedzmy, 3 bańki to chyba nawet ja mógłbym kogoś znaleźć :oczko:. Inaczej jest to osłabianie drużyny.

Natomiast na pewno nie powinno być tak, że sprzedajemy solidnego stopera za zawrotną kwotę 1 mln. euro, a w jego miejsce sprowadzamy drewniaka za 1/3 tej kwoty. Bo jest to dotkliwe osłabianie drużyny.

Chmielo
29-11-2016, 14:36
Już pomijam fakt, że takie 5 mln euro to ~20 mln zł i nawet dla Leśnego&co to kupa hajsu.

Już widzę jak ci krytycy wszelkich transferów będąc na miejscu Leśnego odrzucają wszystkie milionowe oferty jak leci :)

W tym sezonie klub już chyba "nieco" zarobił i nie musimy dziadować, żeby związać koniec z końcem.

Jeśli drużyna ma się rozwijać, to musimy utrzymywać nasze najlepsze ogniwa. Odchodzi Pazdan, który ma klauzulę plus jeszcze ktoś i na tym koniec. A o tym, że sami zawodnicy nie rwą się do wyjazdu, niech świadczy przykład Nikolića, Jodłowca, czy choćby Pazdana.

b.
29-11-2016, 15:06
Natomiast na pewno nie powinno być tak, że sprzedajemy solidnego stopera za zawrotną kwotę 1 mln. euro, a w jego miejsce sprowadzamy drewniaka za 1/3 tej kwoty. Bo jest to dotkliwe osłabianie drużyny.

Pijesz tutaj do wymiany Lewczuk - Dąbrowski.

Nie wiem czy dało radę wyciągnąć więcej niż ten 1 mln euro. Na pewno nie bez znaczenia jest fakt, że piszemy o 31-latku, któremu za rok kończył się kontrakt i który tak naprawdę miał za sobą jeden bardzo dobry sezon. Nie wiem, ale wydaje mi się, że mogło być ciężko uzyskać więcej hajsu.

I ta wymiana wydawała się bardzo logiczna. Dąbrowski jest 2 lata młodszy, ograny w polskiej lidze (nie ma problemu aklimatyzacji jak w przypadku obcokrajowca) i był uznawany za najlepszego (albo jednego z najlepszych) stoperów w ekstraklasie. Był liderem obrony Zagłębia L., które traciło bardzo mało bramek i kibice lubinków bardzo żałowali, że Dąbroś od nich odchodzi.

Ja cały czas wierzę, że na wiosnę będzie u nas grał i będzie pokazywał to, co w Zagłębiu.


Niech idzie, ale klub wcześniej powinien zadbać o co najmniej tak samo dobrego prawego obrońcę. A za, powiedzmy, 3 bańki to chyba nawet ja mógłbym kogoś znaleźć :oczko:. Inaczej jest to osłabianie drużyny.

I właśnie w przypadku ww. Lewczuka zadbał, bo wydawało się, że mniej więcej Lewczuk=Dąbrowski. Jak widać nie jest to takie proste :)

A zatrzymywanie zawodników na siłę, to pogorszenie atmosfery, strata finansowa, bo zamiast za parę baniek PLN wypełni kontrakt i odejdzie za darmo no i nie bardzo będą chcieli do nas zawodnicy przychodzić, skoro będzie się z nich robić niewolników.

ps. żeby ktoś źle nie zrozumiał - ja w żadnym wypadku nie jestem zwolennikiem wyprzedaży, ale niestety na taką ciągłą rotację jesteśmy skazani.

Marcino
29-11-2016, 16:01
taka ciekawostka - jak dobry trener a co za tym idzie dobra atmosfera w zespole przekłada się na zaangażowanie

Uwierzyli w siebie, uwierzyli w trenera. Wystarczy.

BlackAdder
29-11-2016, 17:09
A, zapomniałem o najważniejszym.

Z obrony w jednym okienku powinien odchodzić max 1 zawodnik, żeby nie budować jej całkiem od nowa. Jak odeszli i Jędrzejczyk i Lewczuk, to porno w obronie jest niemalże do tej pory. Litościwie pomijam odejście Borysiuka, choć jego gra w dużej mierze była grą obrońcy.

A z drużyny w jednym okienku nie powinno odchodzić więcej niż dwóch zawodników. Również po to, żeby nie budować jej od nowa.

@Baciek

Stopera zawsze trudno wymienić, bo gra w parze z kolegą. Dlatego m. zd. Lewczuka nie opłacało się sprzedawać. Chyba, że miał wielkie parcie, aby odejść. Jeśli zaś chodziło o to, żeby wyciągnąć za niego ten 1 milionik (bo za dwa lata nie dostaniemy nic), no to m. zd. działacze przegięli z pazernością.

b.
29-11-2016, 17:24
@Baciek

Stopera zawsze trudno wymienić, bo gra w parze z kolegą. Dlatego m. zd. Lewczuka nie opłacało się sprzedawać. Chyba, że miał wielkie parcie, aby odejść. Jeśli zaś chodziło o to, żeby wyciągnąć za niego ten 1 milionik (bo za dwa lata nie dostaniemy nic), no to m. zd. działacze przegięli z pazernością.

W kwestii formalnej - za pół roku klub nie dostałby nic. Odszedł latem 2016, a kontrakt miał do 30.06.2017, więc w styczniu według prawa Bosmana mógłby podpisać z kimś kontrakt i 1.07.17 odszedłby za friko. Było to ostatnie okienko transferowe, w którym klub mógł na nim cokolwiek zarobić (bez przedłużania kontraktu).

I miał parcie, żeby odejść:


Jak zareagowała na ofertę?

Chciała lecieć, przekonywała mnie, bo miałem przez moment jakieś rozterki. Dzieciaki też bardzo się cieszyły na wyjazd.

Wspomniałeś wcześniej, że miałeś rozterkę w sprawie wyjazdu. Przez Ligę Mistrzów?

Szybko mi przeszło, ale gdybym został, to prawdopodobnie bym w niej zagrał.

Miałeś Ligę Mistrzów na wyciągnięcie ręki, więc chyba musisz jednak żałować.

Przeszło, nie myślę już o tym. Uważam, że trzeba czerpać z życia, wykorzystywać możliwości, jakie się dostaje.

A wracając do pytania o pozostanie – co gdyby trenerem Legii był jeszcze Czerczesow albo już Jacek Magiera?

To bardziej bym się nad tym zastanawiał. Ale raczej i tak bym odszedł.

...Zobaczyłem to wchodząc do szatni przed debiutem i stwierdziłem, że trafiłem do naprawdę dużego klubu. Zidane, Wiltord, Deschamps, Lizarazu… masa ludzi, którymi za małolata grałem w FM’a. A nie wiadomo, jakby się to potoczyło, gdybym nie wyjechał. Mogłem zostać w Legii, złamać, pfu, nogę na treningu i byłby koniec marzeń. Trzeba czerpać. To był dla mnie ostatni dzwonek na wyjazd. Byłem zaskoczony, że mnie chcą i tak nalegają, bo kluby starają się raczej kupić kogoś tanio, żeby potem sprzedać z zyskiem. A kupili 31-letniego zawodnika....

Muppet_Show
29-11-2016, 17:28
A, zapomniałem o najważniejszym.

Z obrony w jednym okienku powinien odchodzić max 1 zawodnik, żeby nie budować jej całkiem od nowa. Jak odeszli i Jędrzejczyk i Lewczuk, to porno w obronie jest niemalże do tej pory. Litościwie pomijam odejście Borysiuka, choć jego gra w dużej mierze była grą obrońcy.

A z drużyny w jednym okienku nie powinno odchodzić więcej niż dwóch zawodników. Również po to, żeby nie budować jej od nowa.

@Baciek

Stopera zawsze trudno wymienić, bo gra w parze z kolegą. Dlatego m. zd. Lewczuka nie opłacało się sprzedawać. Chyba, że miał wielkie parcie, aby odejść. Jeśli zaś chodziło o to, żeby wyciągnąć za niego ten 1 milionik (bo za dwa lata nie dostaniemy nic), no to m. zd. działacze przegięli z pazernością.

puszczenie Lewczuka miało inne zadanie: utrwalić u zawodników myśl, że Legia jest świetnym miejscem na zrobienie kroku na przód i przy dobrych wiatrach transfer na Zachód. Dotyczy to zarówno polskich ligowców, jak również pomocne przy kontaktach z managerami którzy mają w swoich stajniach ciekawych zawodników.

BlackAdder
29-11-2016, 18:04
W kwestii formalnej - za pół roku klub nie dostałby nic. Odszedł latem 2016, a kontrakt miał do 30.06.2017, więc w styczniu według prawa Bosmana mógłby podpisać z kimś kontrakt i 1.07.17 odszedłby za friko. Było to ostatnie okienko transferowe, w którym klub mógł na nim cokolwiek zarobić (bez przedłużania kontraktu).


Nie no... Zakładam, że jakby został to podpisałby nowy kontrakt. Pisałem dwa lata, bo miałby już 33 a nie jest Maldinim, więc raczej nikt by go nie kupił. Myślę, że wiadomo, o co mi chodzi - dobrego, zgranego stopera nie opłaca się puszczać za futbolowe drobne. A jestem pewien, że działacze woleli przyjąć bańkę niż próbować zatrzymać Lewczuka. Bo pomyśleli "sprowadzimy se Dąbrowskiego trzy razy taniej" - z jakim skutkiem, wiadomo.

A z fragmentu tego wywiadu m. zd. jakieś wielkie parcie nie wynika. W szczególności pytają go w momencie, kiedy już gra za granicą, jak już zobaczył tamtejszą szatnię i zawodników. A i tak mówi o rozterkach.

Ivan Drugi
07-12-2016, 23:53
Co tu więcej napisać , po prostu Magik . :dziekuje:

polsilver
07-12-2016, 23:55
Po raz pierwszy od wielu (nie wiem ilu) lat zmieniamy taktykę w zależności od przeciwnika. I to działa. Szacun.

Tuzin
08-12-2016, 12:04
Pamiętajcie - to co zanotowane najczęściej się sprawdza!
https://youtu.be/qBwwBoPHz4o?t=7m5s

Marcino
08-12-2016, 13:23
Po raz pierwszy od wielu (nie wiem ilu) lat zmieniamy taktykę w zależności od przeciwnika. I to działa. Szacun.

Klasa co ten Jacek wyprawia. Jest pewny siebie, szanuje rywali, zawodników, dziennikarzy. To jest k...wa idealny trener :D

Hermit
08-12-2016, 15:52
Rozmawia młode małżeństwo spodziewające się dziecka:
"Jak urodzi się syn, damy mu na imię Jacek.
A jak będzie córka, to Magiera".

(L)dorado
08-12-2016, 17:40
Nieśmiało chciałbym przypomnieć ze ja pierwszy domagał się Jacka w roli naszego pierwszego trenera. W czasach gdy Berg był naszą kulą u nogi. Szperacze mogą znaleźć mogę słowa. I ja wam wtedy mówiłem: Weźcie tego Jacka na pierwszego trenera, gorszy od łysego nie będzie. :D