PDA

Zobacz pełną wersję : 28. Kolejka Ekstraklasy



Raffi
29-05-2003, 08:51
Na początek zaskakująca wypowiedź Smudy o meczu Wisła - Widzew


Smuda: Nie będziemy rozdzierać szat

Trener łódzkiego Widzewa, Franciszek Smuda jest święcie przekonany, że spotkanie z krakowską Wisłą zakończy się dla niego pomyślnie. "Będziemy przecież grali na własnym stadionie niesieni dopingiem wielotysięcznej rzeszy naszych wiernych kibiców."

– W piłce nożnej różnie bywa. Wprawdzie Wisła jest w tym spotkaniu faworytem, ale nie powinna być za bardzo ufna w swe siły - mówi Smuda.

- W Krakowie mamy ambicję pokazać się z jak najlepszej strony. Zależy nam na zwycięstwie, ale nie będziemy rozdzierać szat, jeżeli doznamy porażki.

- Dla nas kluczowym pojedynkiem będzie w kilka dni później konfrontacja z KSZO Ostrowiec w ostatniej kolejce ekstraklasy. Ten mecz musimy koniecznie wygrać, aby uniknąć baraży o pozostanie w I lidze - kończy trener Widzewa.

Kawa
29-05-2003, 08:53
Ehh cały Franek :fu:

Dyer
29-05-2003, 09:00
Wisła rozniesie ten cały widzew i zdobędzie tytuł.

Kiju
29-05-2003, 09:08
PIŁKA NOŻNA Zagrają bez Scherfchena

Czwartek, 29 maja 2003r.

I-ligowa kadra piłkarska Widzewa wczoraj wylewała siódme poty na zajęciach szkoleniowych. Nic dziwnego. Tropikalny upał wszystkim dawał się mocno we znaki.



* Czy będzie mógł pan w sobotnim meczu przeciwko Wiśle w Krakowie skorzystać ze wszystkich podstawowych zawodników? – pytamy trenera Franciszka Smudę.

– Z wszystkich, z wyjątkiem Macieja Scherfchena – odpowiada trener. – Maciek, jak wykazały badania medyczne, musi poddać się kilkutygodniowemu leczeniu, aby mógł powrócić w pełni sprawny na boisko.

* Jak ocenia pan szansę swej drużyny z kandydatem na mistrza Polski?

– Wie pan dobrze, że w piłce nożnej różnie bywa. Wprawdzie Wisła jest w tym spotkaniu faworytem, ale nie powinna być za bardzo ufna w swe siły. W Krakowie mamy ambicję pokazać się z jak najlepszej strony. Zależy nam na zwycięstwie, ale nie będziemy rozdzierać szat, jeżeli doznamy porażki.

Dla nas kluczowym pojedynkiem będzie w kilka dni później konfrontacja z KSZO Ostrowiec w ostatniej kolejce ekstraklasy. Ten mecz musimy koniecznie wygrać, aby uniknąć baraży o pozostanie w I lidze.

Jestem święcie przekonany, że to spotkanie zakończy się dla nas pomyślnie. Będziemy przecież grali na własnym stadionie niesieni dopingiem wielotysięcznej rzeszy naszych wiernych kibiców. Nie możemy sprawić im zawodu...

(m. st.) - Express Ilustrowany

Gandi
29-05-2003, 09:21
..........



Jestem święcie przekonany, że to spotkanie zakończy się dla nas pomyślnie. Będziemy przecież grali na własnym stadionie niesieni dopingiem wielotysięcznej rzeszy naszych wiernych kibiców. Nie możemy sprawić im zawodu...



Dokładnie z tych samych powodów, wybacz Kiju ,ale musimy was puknąć w najbliższą sobotę '8
Ale wogóle to jak najbardziej Widzew bez baraży - to mnie pasi .bo osobiście czuje do tego klubu spory sentyment 8)

Raffi
29-05-2003, 09:27
Klientów z onetu, którzy robili skrót tego wywiadu, powinno się chyba wykastrować, bo zrobili ze Smudy durnia(z siebie samych również zresztą).
Ponieważ jestem za tym, by Widzew pozostał w lidze bez baraży, liczę na to, że łódzka drużyna zapewni sobie utrzymanie już w Krakowie '8 '8 '8

Kiju
29-05-2003, 09:31
Dokładnie z tych samych powodów, wybacz Kiju ,ale musimy was puknąć w najbliższą sobotę '8
Ale wogóle to jak najbardziej Widzew bez baraży - to mnie pasi .bo osobiście czuje do tego klubu spory sentyment 8)

Co do meczu w Krakowie to nie mam złudzen co do innego wyniku niz wygrana Wisły....choc jezeli Widzew by choc zremisowal to zapewne byscie wybałuszyli gały i raczej nie bylibyscie zbyt zadowoleni,nie ma to jak zepsucie mistrzowskiej fety....hyhy '8 ...ale nie sadze zeby wasi piłkarze wycieli taki numer,chyba sami tez chca poswiętowac...

Jedno jest pewne,obojetne jaki wynik zapadnie,jedna ze stron bedzie swietowac.

MaxyM
29-05-2003, 10:23
Jedno jest pewne,obojetne jaki wynik zapadnie,jedna ze stron bedzie swietowac.

I oby był to Widzew, przynajmnie jedna iskierka radości w tym chujowym dla nas sezonie, jak Wisła nie będzie się mogła cieszyć u siebie z Mistrzostwa '8 .

c_zary
29-05-2003, 13:02
I oby był to Widzew, przynajmnie jedna iskierka radości w tym chujowym dla nas sezonie, jak Wisła nie będzie się mogła cieszyć u siebie z Mistrzostwa '8 .
Mnie jakos takie rzeczy nie wzruszaja, zadna to roznica. Iskierka radosci to moze byc co najwyzej korona dla Stanka.

Kiju
29-05-2003, 16:06
Jedno jest pewne,obojetne jaki wynik zapadnie,jedna ze stron bedzie swietowac.

I oby był to Widzew, przynajmnie jedna iskierka radości w tym chujowym dla nas sezonie, jak Wisła nie będzie się mogła cieszyć u siebie z Mistrzostwa '8 .

Cóz,nas w Krakowie nie bedzie.Wisła tłumaczy zakaz dla kibicow gości wizytą Busha i remontem murawy(sic!)...mielismy pociag specjalny,ciekawe czy teraz PKP zwroci nam kase...autentycznie sie wkurwiłem...caly weekend podporządkowalem sobie temu wyjazdowi... :fu:

Kawa
29-05-2003, 16:09
No to ładnie wiślacy z wami pojechali, szczerze współczuje, a spec pociąg po co? Czyżbyście obawiali sie jakiejś zemsty ze strony Wisły lub Śląska :>

Kiju
29-05-2003, 18:41
No to ładnie wiślacy z wami pojechali, szczerze współczuje, a spec pociąg po co? Czyżbyście obawiali sie jakiejś zemsty ze strony Wisły lub Śląska :>

Specjalny byl w zalozeniach duzo wczesniej a w zaistanialej sytuacji podroz w duzej grupie była bezpieczniejsza,to normalne.

szczepan
29-05-2003, 19:18
ale Kiju powiedz szczerze czy troche nie jestesmy winni sami sobie! wiecie co sie stalo z chlopakiem ze Slaska? to byli kibice Widzewa i raczej im w duzej mierze mozecie podziekowac!

Unico
29-05-2003, 20:00
Cóz,nas w Krakowie nie bedzie.[...]

Kibiców nie będzie, a piłkarze Widzewa przyjadą? Może im odstąpicie ten specjalny pociąg :>

Ciekawe jakbyście jednak byli na stadionie i jak rozwinęłaby się sytuacja po zwycięskim meczu Wisły gdy wszyscy wbiegliby na murawę...

szczepan
29-05-2003, 20:12
Ciekawe jakbyście jednak byli na stadionie i jak rozwinęłaby się sytuacja po zwycięskim meczu Wisły gdy wszyscy wbiegliby na murawę...

zeby bic pilkarzy po przegranym meczu :D :P

Coglin
29-05-2003, 22:17
ale kicha z tym nie wpuszczeniem kibicow Widzewa, zreszta nas tez nie wpuszcza na Lecha. nagle juz teraz zaczeli remontowac murawe (Wisla) i budowac trybuny (Lech) jak by nie mogli zaczekac jeszcze pare dni. a najlepsze jest to ze wszystko to dzieje sie za zgoda PZPNu.

www.gazeta.pl:
""Bez obcych kibiców

PZPN zadecydował, że wyjątkowo na mecz Wisła - Widzew krakowski klub nie musi wpuszczać kibiców Widzewa. Do piłkarskiej centrali zwróciła się z taką prośbą krakowska policja, która do sobotniego popołudnia będzie zajęta wizytą prezydenta USA George'a W. Busha. Z kolei sympatycy "Białej Gwiazdy" nie będą mogli obejrzeć ostatniego meczu sezonu swojej drużyny z Lechem w Poznaniu. Władze "Kolejorza" zaczęły remont stadionu i PZPN zgodził się, aby na arenę przy ul. Bułgarskiej nie wpuszczano przyjezdnych kibiców."

p.s. a bush niech spierdala

Kiju
29-05-2003, 22:52
Jest chujnia panowie,dzialacze i pzpn jawnie walą w *****...odbija sie to na tych ktorzy jezdza na wyjazdy,lubia to i traktuja powaznie.
Szkoda...oby nie stalo sie to nagminne.Nie dosc ze policja traktuje nas jak traktuje to teraz jeszcze dzialacze i pzpn.EEhhhhh.....

Raffi
29-05-2003, 23:09
Właśnie to jest najbardziej niepokojące. Innym się to spodoba, bo jest spokój nie nie trzeba się martwić o zamieszki itd; z tego punktu widzenia cieszę się, że sezon juz się kończy.....

Gandi
30-05-2003, 12:22
Że sie wspomogę cytatem z "Nic śmiesznego"
"I tak k.. do zaj..nia" :hmm: :box: :zly: :fu:

No łapy normalnie opadają. co tam komu broniło wpuścić Widzew na trybunke
Najwyżej by kordon jakisik wzmocniony postawili przed a potem prewencyjnie (tak z 5 min przed zakończeniem) dyskretnie spakowano Łodzian do autobusów i git). Przynajmniej byłaby fajniejsza zabawa a tak to dupa zbita i jeszcze pyry widze z nami pojadą na tę samą nutę.
Szkoda wielka szkoda.

P.S
Lodziany!!
Żadnych walkowerów kurna...
Przyjechać ... (dostać małe kuku '8 ) ... i z podniesiana przyłbicą wracać nazad ... taką mam koncepcje!

MaxyM
30-05-2003, 16:08
Widzewiacy pojechali do Krakowa prywatnymi samochodami

Piłkarze Widzewa Łódź, którzy grozili odmówieniem wyjazdu na mecz z Wisłą, zdecydowali w piątek, że jednak pojadą do Krakowa. Zawodnicy, którzy jeszcze rano mówili, że zastanawiają się nad wyjazdem, po południu otrzymali część zaległych wynagrodzeń.

Jak powiedział kapitan Widzewa Kazimierz Węgrzyn, drużyna postanowiła rzetelnie dokończyć sezon i rozegrać dwa ostatnie mecze.

Z piłkarzami spotkał się szef rady nadzorczej i główny udziałowiec Widzewa Andrzej Pawelec, który jak powiedział, przekazał zawodnikom część zaległych wynagrodzeń.

"Nasza sytuacja jest ciężka. Ja rozumiem piłkarzy i staram się regulować ich potrzeby. Niedawno zostaliśmy zostawieni przez jednego z udziałowców, ale potrafiliśmy się podnieść i już na 99 procent zapewniliśmy sobie utrzymanie" - powiedział Pawelec.

Według Macieja Terleckiego, obecna sytuacja finansowa Widzewa jest najgorsza od kilku lat. "Wcześniej też często brakowało pieniędzy, ale teraz jest bardzo źle. My nie walczymy o wszystkie swoje pieniądze. Chcemy dostawać chociaż minimum, czyli pensje i ekwiwalenty za wynajmowane mieszkania" - powiedział Terlecki. Przed kilkunastoma dniami z powodu zaległości finansowych wobec właściciela mieszkań, z lokali eksmitowano dwóch piłkarzy: Darci Monteiro i Miodraga Andjelkovića.

Słowa Terleckiego potwierdza Węgrzyn. "My teraz chcemy otrzymywać pensje i kwoty na mieszkania, natomiast nie upominamy się o kwoty wynikające z podpisanych kontraktów. Prezes Pawelec powiedział nam, że mamy napisać pisma do PZPN, by ten zabezpieczył dla nas pieniądze wypłacane przez Canal+" - powiedział Węgrzyn.

Zawodnicy, którzy rano odbyli trening, pojechali do Krakowa prywatnymi samochodami. Jak tłumaczą działacze Widzewa, powodem tego jest uszkodzenie autokaru, którym zazwyczaj widzewiacy jeżdżą na mecze.

Widzewiacy chcą popsuć Wiśle Kraków fetę z okazji zdobycia tytułu mistrza Polski. "Słyszałem, że prezes PZPN Michał Listkiewicz wybiera się do Krakowa z medalami. My chcemy jednak wywalczyć choćby jeden punkt" - powiedział trener Widzewa Franciszek Smuda.

Zapytany, czy ciężko jest mobilizować zawodników przy obecnych kłopotach finansowych, Smuda odpowiedział, że robi to już kilka lat.

Mecz Wisła - Widzew odbędzie się w sobotę o godz. 16.00.

A Pawelec, chce płacić miliony Kosowskiemu za reklame Cin-Cina, pogratulować!