PDA

Zobacz pełną wersję : Legia - Lechia Gdańsk [29. kolejka Ekstraklasy, 02.04.2016, godz. 20:30]



St.Maro
30-03-2016, 19:24
http://i.imgur.com/YIZcGQV.png


Pauzują za kartki

Legia: nikt
Lechia: nikt


5 ostatnich spotkań Legii:

0-3 Termalica Bruk-Bet Nieciecza (w, liga)
3-1 Górnik Zabrze (d, liga) - Hloušek, Jędrzejczyk, Prijović
2-1 Cracovia (w, liga) - Guilherme, Prijović
4-0 Zawisza Bydgoszcz (d, PP) - Nikolić x3, Broź
2-0 Lech Poznań (w, liga) - Nikolić x2

5 ostatnich spotkań Lechii:

3-1 Piast Gliwice (d, liga) - Kuświk, Mak, Stolarski
0-1 Zagłębie Lubin (w, liga)
5-1 Jagiellonia Białystok (d, liga) - Flávio Paixao x3, Kuświk, Krasić
1-1 Górnik Zabrze (w, liga) - Kovačević
1-1 Termalica Bruk-Bet Nieciecza (d, liga) - Chrapek


ligowe mecze z Lechią:


ogółem: 47 28-9-10 90-39
dom: 22 15-3- 4 56-17
wyjazd: 25 13-6- 6 34-22


1. 1949, 1949.07.17 Legia - Lechia Gdańsk 4-4
2. 1949, 1949.10.23 Lechia Gdańsk - Legia 0-3
3. 1953, 1953.05.17 Lechia Gdańsk - Legia 0-1
4. 1953, 1953.10.18 Legia - Lechia Gdańsk 3-3
5. 1955, 1955.04.03 Legia - Lechia Gdańsk 0-1
6. 1955, 1955.09.04 Lechia Gdańsk - Legia 0-1
7. 1956, 1956.03.18 Lechia Gdańsk - Legia 1-3
8. 1956, 1956.08.05 Legia - Lechia Gdańsk 4-0
9. 1957, 1957.04.07 Lechia Gdańsk - Legia 1-0
10. 1957, 1957.09.18 Legia - Lechia Gdańsk 8-1
11. 1958, 1958.06.12 Legia - Lechia Gdańsk 4-0
12. 1958, 1958.10.26 Lechia Gdańsk - Legia 3-1
13. 1959, 1959.03.22 Lechia Gdańsk - Legia 0-0
14. 1959, 1959.08.09 Legia - Lechia Gdańsk 1-0
15. 1960, 1960.03.27 Lechia Gdańsk - Legia 0-1
16. 1960, 1960.07.30 Legia - Lechia Gdańsk 4-0
17. 1961, 1961.03.19 Lechia Gdańsk - Legia 1-1
18. 1961, 1961.08.06 Legia - Lechia Gdańsk 0-1
19. 1962/63, 1962.11.04 Lechia Gdańsk - Legia 1-1
20. 1962/63, 1963.06.08 Legia - Lechia Gdańsk 8-1
21. 1984/85, 1984.10.06 Lechia Gdańsk - Legia 0-2
22. 1984/85, 1985.05.23 Legia - Lechia Gdańsk 1-0
23. 1985/86, 1985.10.16 Lechia Gdańsk - Legia 0-2
24. 1985/86, 1986.04.16 Legia - Lechia Gdańsk 2-0
25. 1986/87, 1986.11.09 Legia - Lechia Gdańsk 1-1
26. 1986/87, 1987.06.14 Lechia Gdańsk - Legia 1-1
27. 1987/88, 1987.10.24 Lechia Gdańsk - Legia 1-1
28. 1987/88, 1988.05.28 Legia - Lechia Gdańsk 2-1
29. 1995/96, 1995.09.17 Lechia Gdańsk - Legia 1-3
30. 1995/96, 1996.04.24 Legia - Lechia Gdańsk 4-0
31. 2008/09, 2008.11.02 Legia - Lechia Gdańsk 3-0
32. 2008/09, 2008.11.28 Lechia Gdańsk - Legia 2-3
33. 2009/10, 2009.09.18 Legia - Lechia Gdańsk 2-0
34. 2009/10, 2010.03.26 Lechia Gdańsk - Legia 2-3
35. 2010/11, 2010.10.02 Legia - Lechia Gdańsk 0-3
36. 2010/11, 2011.04.23 Lechia Gdańsk - Legia 2-1
37. 2011/12, 2011.11.19 Legia - Lechia Gdańsk 3-0
38. 2011/12, 2012.05.03 Lechia Gdańsk - Legia 1-0
39. 2012/13, 2012.11.04 Lechia Gdańsk - Legia 1-2
40. 2012/13, 2013.05.05 Legia - Lechia Gdańsk 1-0
41. 2013/14, 2013.08.24 Legia - Lechia Gdańsk 0-1
42. 2013/14, 2013.12.08 Lechia Gdańsk - Legia 2-0
43. 2013/14, 2014.05.03 Lechia Gdańsk - Legia 0-1
44. 2014/15, 2014.10.17 Legia - Lechia Gdańsk 1-0
45. 2014/15, 2015.04.11 Lechia Gdańsk - Legia 1-0
46. 2014/15, 2015.06.03 Lechia Gdańsk - Legia 0-0
47. 2015/16, 2015.10.31 Lechia Gdańsk - Legia 1-3

looking1916
31-03-2016, 17:23
Nie widzę innej możliwości niż 3 pkt Nasze ;) Bo za tydzień z Pogonią, u nich brak środka obrony też muszą być 3 pkt.

A w Lechii są jakieś kontuzje czy pełny skład i najsilniejszy przyjeżdża?

Christopher
31-03-2016, 17:36
Nie widzę innej możliwości niż 3 pkt Nasze ;) Bo za tydzień z Pogonią, u nich brak środka obrony też muszą być 3 pkt.

A w Lechii są jakieś kontuzje czy pełny skład i najsilniejszy przyjeżdża?

Najsilniejszy, przecie Mak jedzie i sam zadeklarował że EZ 3 pkt, prócz tego na 80% Krasić. Nie wiem co z naszym ulubieńcem milą...

BlackAdder
31-03-2016, 19:31
Najsilniejszy, przecie Mak jedzie i sam zadeklarował że EZ 3 pkt, prócz tego na 80% Krasić. Nie wiem co z naszym ulubieńcem milą...

Mila mógłby zagrać - Drążek to to nie jest, ale i tak byłoby fajnie :lol:

Jak Stasiek zadba o brak sodówy to będzie dobrze. A co miałby nie zadbać :oczko:

Rozamunda
31-03-2016, 23:08
Lechia musi Legia może. Tylko czy Orły SC nie zapomniały jak się gra z kontry?

b.
31-03-2016, 23:23
Chyba Legia musi, Lechia może. W tej lidze z każdym jesteśmy faworytem. Tym bardziej u siebie.

I z jakiej kontry? Wjeżdżamy w nich jak pitbull w kurnik :)

piejo kury piejo
31-03-2016, 23:24
Stefański sędzią meczu, czyli będzie dobrze. ;)

Z, 2xR dla Legii; Z, 2xR, P dla Lechii - przynajmniej nie będzie można się przyczepić że komuś pomóga*

*w zamyśle Legii :oczko:

jjjzaw
31-03-2016, 23:28
Gnieść od początku. Nie powinniśmy się obawiać takiej drużyny jak Lechia. Oczywiście, nie lekceważyć tylko ograć :D

pchorseba
01-04-2016, 09:36
Czy ewentualnie 3 pkt dają zwycięstwo w całej rundzie?

Pixel
01-04-2016, 09:49
Czy ewentualnie 3 pkt dają zwycięstwo w całej rundzie?

W przypadku wygranej Piasta nie, nie dadzą. Piast ma lepszy bilans meczów bezpośrednich.

looking1916
01-04-2016, 16:11
Lechia musi Legia może. Tylko czy Orły SC nie zapomniały jak się gra z kontry?

A mi się wydaje, że Legia musi i Lechia musi. My żeby utrzymać pierwsze miejsce, a Lechia żeby mieć szansę załapać się do grupy mistrzowskiej. Zapowiada się ciekawy mecz. Dla Lechii mecz o życie, bo taka Termalica ma łatwiejszy terminarz i pewnie w Gdańsku drżą, że nie będzie grupy mistrzowskiej.

Orton
01-04-2016, 16:17
Stasiu na pytanie dziennikarza --->

"Wygrywając z Lechią, sprawię, że trener Nowak nie awansuje z drużyną do pierwszej ósemki? Nie rozumiem, o co chodzi w tym pytaniu. Wiemy o tym, że mamy przed sobą 90 minut meczu. Mamy to wygrać. To jest najważniejsze. A to, co było czy będzie, nie ma znaczenia. Przypominacie mi małą dziewczynkę, która myśli: co będzie, kiedy dorosnę, czy będę ładna, czy wyjdę za mąż, czy urodzi mi się syn. A może on wejdzie na drzewo? A co będzie, jeżeli spadnie z drzewa?"

haha........ Podoba mi się jak miażdzy tych niekompetentnych kretynów.

(L)dorado
01-04-2016, 17:34
Czemu niekompetentny? Bombarduje ich pytania ale czy posiadanie wiedzy o tym, że ten mecz dla Lechii jest dość kluczowy jest przykładem niekompetentności? :)

Tommy Johnson
01-04-2016, 18:45
A co Jego Lechia obchodzi. Idąc dalej tym tokiem rozumowania w przypadku jutrzejszej porażki Lechistów Czerczesów będzie musiał Mu się tłumaczyć. Jakby go interesowała Lechia to by został trenerem Lechii.

Antares
01-04-2016, 18:53
Fajnie byłoby im się odpłacić za tamten sezon gdzie remisując z nami pozbawili nas praktycznie szans na mistrzostwo, przy okazji siebie pozbawiając szansy na grę w pucharach, a cieszyli się jakby do LM awansowali.

Christopher
01-04-2016, 22:42
Fajnie byłoby im się odpłacić za tamten sezon gdzie remisując z nami pozbawili nas praktycznie szans na mistrzostwo, przy okazji siebie pozbawiając szansy na grę w pucharach, a cieszyli się jakby do LM awansowali.

Fajne byłoby gdyby przez następne 10 lat odpłacali się nie za mecz z przed roku a mecz z przed czterech lat gdzie pozbawili nas szans na PEWNE mistrzostwo.

Alek
01-04-2016, 23:01
Fajnie byłoby im się odpłacić za tamten sezon gdzie remisując z nami pozbawili nas praktycznie szans na mistrzostwo, przy okazji siebie pozbawiając szansy na grę w pucharach, a cieszyli się jakby do LM awansowali.

To chyba my sami się pozbawiliśmy szans , skoro w tamtym meczu oddaliśmy góra dwa celne strzały.

Christopher
01-04-2016, 23:59
To chyba my sami się pozbawiliśmy szans , skoro w tamtym meczu oddaliśmy góra dwa celne strzały.

Z czego najgroźniejsza sytuacja na wagę 3 pkt należała do Girouda... czyli chyba nie muszę kończyć?

looking1916
02-04-2016, 09:14
To był mecz, po którym Kosecki cieszył się jak głupi z naszej porażki?

Dziś 3 pkt muszą być, będzie 2:0, a po golu strzeli Nikolic i Prijovic ;)

dzikus911
02-04-2016, 10:43
Jeszcze parę ładnych godzin do meczu a ja już nie mogę znaleźć sobie miejsca... Można powiedzieć że dzisiejszy meczyk jest z rodzaju tych za 6 punktów. Po pierwsze w dalszym ciągu walczymy o pierwsze miejsce przed podziałem, a po drugie wygrywając dzisiaj pozbywamy się rywala z którym po podziale przyszłoby grać na jego boisku, a jak wiemy bywało z tym różnie.

Kijek
02-04-2016, 11:35
Dzisiaj w rezerwach broni Szumski więc Cierzniak pierwszy raz w kadrze meczowej.... :/

gniewko
02-04-2016, 11:36
Moze mi ktos polecic jakis bar gdzie mozna zobaczyc mecz (okolice Pragi/Centrum)? Albo podrzucic link do odpowiedniego tematu (szukalem bezskutecznie)? Z gory dzieki!

jkp
02-04-2016, 11:41
Warka na Wilczej, w kierunku Poznańskiej na przykład. Tylko bądź wcześniej, bo z miejscami bywa krucho. Jak się nie uda, to Parana, po drugiej stronie Marszałkowskiej. Speluna, trzeba zmusić kelnerki żeby włączyły C+, ale piwo po 6 pln :)

gniewko
02-04-2016, 11:45
Dzieki wielkie!

Benek
02-04-2016, 13:46
Moze mi ktos polecic jakis bar gdzie mozna zobaczyc mecz (okolice Pragi/Centrum)? Albo podrzucic link do odpowiedniego tematu (szukalem bezskutecznie)? Z gory dzieki!

Nie wiem czy już otwarte ale Parasolki za Buffo. Ogródek piwny gdzie na bank będzie mecz i kibice :)

crolick
02-04-2016, 14:51
Nie wiem czy już otwarte ale Parasolki za Buffo. Ogródek piwny gdzie na bank będzie mecz i kibice :)
Zapomnij - jest półmaraton i cały teren jest zamknięty.

Antares
02-04-2016, 17:16
To chyba my sami się pozbawiliśmy szans , skoro w tamtym meczu oddaliśmy góra dwa celne strzały.

No dobrze to my się pozbawiliśmy szans nie tylko tym meczem, ale całą naszą grą w tamtej rundzie, bo to i tak cud, że nie stwarzając okazji tyle tych punktów nabiliśmy, ale chodzi o fakt świętowania po meczu gdzie naprawdę byliśmy słabi, a nie wygrali i pozbawili się pucharów.

InCogNito_1312
02-04-2016, 19:12
Z Lechią zaczynamy w składzie: Malarz - Jędrzejczyk, Rzeźniczak, Pazdan, Hlousek - Guilherme, Borysiuk, Vranjes, Duda - Prijović, Nikolić
Ławka rezerwowych: Cierzniak, Masłowski, Bereszyński, Broź, Brzyski, Kopczyński, Aleksandrow

Hamalainen wczoraj pod koniec treningu uraz, Kucharczyk ćwiczył tylko indywidualnie i też go nie ma w kadrze meczowej. Jodłowiec kontuzja.

Tom Kruz
02-04-2016, 20:16
Takiej biedy na ławce rezerwowych już dawno nie było.

Galon
02-04-2016, 20:26
Panowie,

Podacie link do jakiegoś streamu.

Corinthiano
02-04-2016, 22:26
Bardzo słaby mecz Legii. Znowu drewniany Prijovic, który jak strzela to chyba oczy zamyka no i widać, ze wrócił główny celebryta:)

Bootleg
02-04-2016, 22:26
Strasznie pechowo, 3 słupki... szkoda. Mecz załatwił swoją nieodpowiedzialnością Borysiuk. Jego czerwona kartka to konsekwencja złego ustawienia przy naszym ataku. Stał zdecydowanie za daleko od Maka, musiał gonić i w konsekwencji ciąć gościa na czerwoną. Gdybyśmy grali po 11 jestem w pełni przekonany, że pchnęlibyśmy ten mecz... no cóż, trzeba wygrać w ostatniej kolejce z Pogonią, a później zacznie się granie na 110%

tomekk
02-04-2016, 22:31
Bardzo słaby mecz Legii. Znowu drewniany Prijovic, który jak strzela to chyba oczy zamyka no i widać, ze wrócił główny celebryta:)

Rozumiem, że to jest spóźniony post na 1 kwietnia?!

Fallen
02-04-2016, 22:34
Ten mecz mógł wygrać nam Duda ale jego 3 straty, kiedy miał podawać wołają o pomstę do nieba, mimo bramki najsłabszy na boisku. Szkoda słupków bo po 1 polowie powinno być pozamiatane.
Malarz i te jego wyjścia plplus Pazdan i ta nerwowość w 1 połowie.

Brawo NS

E- Borysiuk to piłkarski *****, mam nadzieję że czeka go ławka do końca sezonu

Robert E. Lee
02-04-2016, 22:34
8 milionów euro co piłki prowadzić nie potrafi...

Corinthiano
02-04-2016, 22:37
Rozumiem, że to jest spóźniony post na 1 kwietnia?!

Trochę tak bo oglądałem "el clasico", ale przełączyłem akurat na strzał Prijovica i naprawdę ten facet to paralityk ;)

zizou
02-04-2016, 22:38
Średni mecz z naszej strony a na dodatek bardzo pechowy, ale za jedno brawa: od chwili zejścia Borysiuka pozwoliliśmy przyjezdnym tylko na 1 czystą sytuację - strzał Maka w poprzeczkę.

Oby Jodłowiec wrócił jak najszybciej - bez niego w środku pola hulał wiatr po naszej stronie i Mila po stronie Lechii.
Vranjes dziś to człowiek-widmo, Duda - najsłabszy na boisku strzelił bramkę, bywa:kac:

Bootleg
02-04-2016, 22:39
Trochę tak bo oglądałem "el clasico", ale przełączyłem akurat na strzał Prijovica i naprawdę ten facet to paralityk ;)

Było pozostać przy clasico... :roll:

Breados
02-04-2016, 22:40
W kontekście tego jak to spotkanie wyglądało do czerwonej kartki zaliczonej przez Borysiuka śmieszna była pomeczowa wypowiedź Maka, z którego nieświadomy niczego anonim mógłby wywnioskować, że Lechia gniotła nas przez 90 minut i tylko opatrzność boska chroniła bramki Malarza :lol: Pechowe spotkanie, złe ustawienie taktyczne na wysoko ustawioną Lechię, no i para Lewczuk-Pazdan>Kubuś-Pazdan.

Trafiau
02-04-2016, 22:40
Na duży minus obaj defensywni pomocnicy, nieobecność Jodłowca powoduje, że nie ma tej pewności na tyłach, wyprowadzenie piłki też kuleje. Duda pomimo gola słabo, szczególnie 2 połowa. Aleksandrow nic nie daje w ofensywie, Nikolić nie dostał przez godzinę, którą zagrał dobrej piłki. Mogło być i 3:3...

Luke
02-04-2016, 22:40
Strasznie pechowo, 3 słupki... szkoda. Mecz załatwił swoją nieodpowiedzialnością Borysiuk. Jego czerwona kartka to konsekwencja złego ustawienia przy naszym ataku. Stał zdecydowanie za daleko od Maka, musiał gonić i w konsekwencji ciąć gościa na czerwoną. Gdybyśmy grali po 11 jestem w pełni przekonany, że pchnęlibyśmy ten mecz... no cóż, trzeba wygrać w ostatniej kolejce z Pogonią, a później zacznie się granie na 110%

Pechowo? Moim zdaniem nie do końca. Kluczowa była oczywiście czerwona kartka Borysiuka, ale aż po oczach raził brak elastyczności taktycznej. Lechia zagrała bardzo otwartą piłkę, a Legia odpowiedziała tym samym. Oglądało się przyjemnie, ale wg mnie nasi widząc taką Lechię powinni rozegrać ten mecz bardziej z głową, a po głupiej czerwonej było po sprawie.

Corinthiano
02-04-2016, 22:42
Było pozostać przy clasico... :roll:
Tak zrobiłem :D

IX14
02-04-2016, 22:45
Bułgar i Borysiuk = transferowe pomyłki.

wiciu
02-04-2016, 22:55
(...) Pechowe spotkanie, złe ustawienie taktyczne na wysoko ustawioną Lechię, no i para Lewczuk-Pazdan>Kubuś-Pazdan.

Co do taktyki zgoda. Brak reakcji na wydarzenia boiskowe martwi. Natomiast moim zdaniem Rzeźnik w tym meczu był dużo lepszy i pewniejszy niż Pazdan.

Brakowało Lewczuka, Jodły i Kucharczyka. Ten Aleksandrow to jak na razie raczej nieporozumienie. Miałem się nie pastwic nad Dudą za bramkę ale urwa mać, jak można tak pieprzyć akcje aspirując do miana wielkiego piłkarza? Koleś w ogóle nie pasuje do tej drużyny i niech w końcu Stachu to zauważy. Dobry mecz Malarza. Lechia co by nie mówić zagrała bardzo dobrze. Generalnie remis sprawiedliwy, chociaż te 3 słupki bolą. Brawo Żyleta za ogień!

Bootleg
02-04-2016, 22:58
W kontekście dzisiejszego wyniku dobrze byłoby wygrać z Pogonią. Remis w Szczecinie mając w perspektywie podział punktów nic nie daje. 59 i 60 pkt po podziale dadzą 30 pkt. Ewentualne zwycięstwo da po podziale 31 pkt. Warto więc w Szczecinie dać z siebie maksa, bo ten punkt może być bardzo przydatny.


Pechowo? Moim zdaniem nie do końca.

Napisałem pechowo głownie z racji tego, ze mieliśmy sytuację na 2-1, a za kilka sekund graliśmy już w 10... Gdyby strzał Guilherme wpadł, sytuacja byłaby zgoła odmienna i ten mecz potoczyłby się zupełnie inaczej...

crolick
02-04-2016, 23:04
To co dzisiaj grała nasza defensywa woła o pomstę do nieba. Normalnie ser szwajcarski. Widoczny brak Lewczuka i Jodły. To co wyprawiał Pazdan to sabotaż, o Dudzie już nie wspominając...

Buzz
02-04-2016, 23:04
Tak zrobiłem :D

To wypad na forum barcelonki albo innego syfu skoro wolisz to od meczu Legii Warszawa.

Żeby post nie był bezwartościowy, to szkoda tych 3 słupków, ale trzeba przyznać, że zagraliśmy bardzo słabo, szczególnie po czerwonej Ariela, a Lechia widać mocno naciśnieniowana na awans do ósemki i nasi chyba nie spodziewali się sposobu gry rywala i jego pressingu. W sumie ten punkt nie musi być zły. Bardzo możliwe, że jutro Piast wdupi w Lubinie i jeszcze powiększymy przewagę.

rey
02-04-2016, 23:07
Tak zrobiłem :D


No i git. Jeszcze się przenieś na forum Barcy/Realu i wszyscy będą zadowoleni.

Tom Kruz
02-04-2016, 23:21
Na stronie internetowej tvp.info już pojawił się artykuł o ''faszystowskiej oprawie''. Kto by pomyślał, że akurat oni będą pierwsi.

WhiteWarrior
02-04-2016, 23:22
Na stronie internetowej tvp.info już pojawił się artykuł o ''faszystowskiej oprawie''. Kto by pomyślał, że akurat oni będą pierwsi.

Ta oprawa to będzie temat dla mediów na najbliższy miesiąc...

Zohan
02-04-2016, 23:26
Podobni na czerskiej ściągnęli wszystkich na nocny dyżur... :)

kresowiak1993
02-04-2016, 23:35
Muszą się dobrze przyjrzeć i dostrzec, że pokazuje elkę :)

Gabro
02-04-2016, 23:40
Gdzie ta Legia, ktora grala agresywnie i wysokim pressingiem ? Dzis przecieralem oczy ze zdumienia. Duda gdyby nie gol to występ fatalny.

BlackAdder
02-04-2016, 23:48
Czasami jak nie da rady wygrać, trzeba zremisować i to się udało. Na pewno bez Jodły to nie jest ta sama drużyna.

Ja ligi polskiej w zasadzie nie oglądam, więc jestem zdziwiony, że Lechia jest tak nisko w tabeli. Bo grają naprawdę niezły futbol.

Duda wypier"alaj na Zachód. Cztery razy mogłeś i powinieneś zagrać piłkę otwierającą drogę do bramki i cztery razy zjebałeś.

Oprawa super :bravo: - zajebisty pomysł, zwięźle i na temat. Co prawda przez chwilę myślałem, że chłopaki zjadą z dachu na linach, ale i tak było zajebiście :oczko:.

jkp
02-04-2016, 23:53
Pierwsze kilka akcji dla Lechii, ale potem nasza dominacja, pressing, chociaż trochę mało strzałów i klarownych pozycji. Niewidoczny Niko, Duda bramka, starał się, ale nie szło. W obronie i Pazdan i Kuba błędy, lepiej na bokach to wyglądało. Trzy słupki, choć w drugiej połowie my też mieliśmy sporo szczęścia. Borysiuk był blisko piłki w tej akcji (przynajmniej z mojej perspektywy tak to wyglądało), parę centymetrów i byłby bohaterem. Na plus Malarz, bo ten punkt uratował. Ciśniemy dalej, mamy lidera, teraz Zawisza (marzy mi się, żeby Stasiek dał pograć kilku małolatom) i Szczecin.

jarcyś
03-04-2016, 00:02
Gdzie ta Legia, ktora grala agresywnie i wysokim pressingiem ? Dzis przecieralem oczy ze zdumienia. Duda gdyby nie gol to występ fatalny.

Mimo gola występ fatalny.
Ogólnie straszny burdel był na boisku. Jeśli pokażemy taką grę w Europie to zostaniemy rozstrzelani. Jedynie Gui zasłużył na ciepłe słowa.

Huxley
03-04-2016, 00:26
K...co ten Duda wyrabiał na boisku!?
Szkoda tego meczu i tych sytuacji. To jest chyba jakieś mentalne spaczenie - mogli odjechać punktowo, ale nie, po co?

piejo kury piejo
03-04-2016, 00:31
E- Borysiuk to piłkarski *****, mam nadzieję że czeka go ławka do końca sezonu

No patrz, a tydzień temu jeszcze notował progres. :chees:

Coniektórzy pieli z zachwytu na starym dobrym Borysiukiem z początków kariery na Ł3.

mski
03-04-2016, 00:49
No patrz, a tydzień temu jeszcze notował progres. :chees:

Coniektórzy pieli z zachwytu na starym dobrym Borysiukiem z początków kariery na Ł3.

Po meczu z Lechem to dopiero było :) Jakby nie było dziś szkoda dwóch punktów, ale według mnie taki mecz był im (zawodnikom) potrzebny. To znaczy żeby mieli świadomość że są jeszcze ludzie którzy mogą ich sprowadzić, by za bardzo nie odlecieli. Szczęście w tym że nawet pomimo zwycięstwa Piasta jutro, wszystko wciąż jest w naszych rękach. Tak więc prysznic był potrzebny. Według mnie przyszedł w dobrym momencie i teraz nie pozostaje nic innego jak pokazać kto ma jaja i inkasować kolejne punkty.

Swoją drogą jakkolwiek by to nie brzmiało, cieszy że pomimo osłabienia i tak słabo się prezentującego się środka pola udało się nie pogorszyć rezultatu.

Orzelek
03-04-2016, 00:59
Borysiukowi kartkę wybaczam. W pewnym momencie bałem się, że skończymy w dziewiątkę, bo jedyną opcją powstrzymania Maka były faule. Od momentu kartki gra zachowawcza, aby nie wtopić wyniku. A i mimo to w ostatniej akcji meczu (po rożnym) mogliśmy ten mecz wygrać.

Duda - kilka głupich strat po bezmyślnych dryblingach. Na plus Rzeźnik - w pierwszej połowie akcja trzech na jednego zakończona przerwaniem akcji przez Kubusia.

Wizir pewnie z dwa-trzy mecze pauzy. Oby Jodła był w pełni sił w sobotę.

Breados
03-04-2016, 01:24
Co do taktyki zgoda. Brak reakcji na wydarzenia boiskowe martwi. Natomiast moim zdaniem Rzeźnik w tym meczu był dużo lepszy i pewniejszy niż Pazdan.


Chodziło mi właśnie o to, że Pazdan gra pewniej w parze z Lewczukiem, ciężko jest mi powiedzieć z czego to wynika.. w każdym razie Michał zagrał wczoraj bardzo słabe spotkanie, a sam Rzeźniczak obok Malarza był najpewniejszym punktem drużyny(przy bramce dla Lechii prawie nam wybronił dobitkę ofiarnym wejściem w bramkę, takie akcje odradzają mi wiarę w naszego gwiazdora ;) )

Goryl513
03-04-2016, 01:26
Kolego Orzełek - od wejścia Masłowskiego to graliśmy w dziewiątkę:oczko:.
Ogólnie to był bardzo słaby mecz po mojemu w naszym wykonaniu - nawet przed czerwienią. Więc biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności to ten punkt też cieszy. Znaczy chvj nam daje, ale fajnie, że tamci nie mają trzech. I to tyle co można napisać o tym meczu. Bo i gnoić mi ich dziś nie wypada, a i chwalić nie ma za co.Oby było lepiej, no i mamy wszyscy sto osiemdziesiąty ósmy dowód na to jak to ,,Legia ma dwie równorzędne jedenastki,,. Dobranoc

SzydeL
03-04-2016, 01:32
Bułgar i Borysiuk = transferowe pomyłki.

E- Borysiuk to piłkarski *****, mam nadzieję że czeka go ławka do końca sezonu

Oho sami eksperci piłkarscy.
Lepiej żeby go puścił i jechał z Malarzem sam na sam, nie? :jejku:
Jak oni do cholery byli ustawieni przy tej sytuacji? Gdzie była obrona? Już po analizie meczu w Poznaniu mój ojciec (!) stwierdził, że tak wysoko grając to w Europie nas będą punktować jak baranów.Oby nie miał racji, ale tu się okazuje, że byle Lechia zrobiła dzisiaj od chvja sytuacji.
Sami są sobie winni, mogli spokojnie 3 pkt zgarnąć.Ale od Borysiuka to "eksperci" się odwalcie, bo gdyby nie zaryzykował to nawet punktu by nie było.

Fallen
03-04-2016, 02:52
Oho sami eksperci piłkarscy.
Lepiej żeby go puścił i jechał z Malarzem sam na sam, nie? :jejku:
l.

A To wiesz że Mak by strzelił na 100%? Szczególnie, że do tej pory Lechia koncertowo marnowała okazję a bramkę strzelili po zamieszaniu na linii końcowej. Nawet przy 1:2 ale grając 11 na 11 mieli większe szanse. Choć to czysta teoria więc nie polemizuje dalej a zdanie podtrzymuje. Faul bezmyślny taki w stylu starego Ariela

paether
03-04-2016, 03:14
W kontekście dzisiejszego wyniku dobrze byłoby wygrać z Pogonią. Remis w Szczecinie mając w perspektywie podział punktów nic nie daje.

Jeśli Piast dziś zremisuje, punkt w Szczecinie dawałby pewnego lidera przed podziałem. Nie zmienia to oczywiście faktu, że oczekujemy gry o pełną pulę.

bloniaq
03-04-2016, 09:47
A To wiesz że Mak by strzelił na 100%? Szczególnie, że do tej pory Lechia koncertowo marnowała okazję a bramkę strzelili po zamieszaniu na linii końcowej. Nawet przy 1:2 ale grając 11 na 11 mieli większe szanse. Choć to czysta teoria więc nie polemizuje dalej a zdanie podtrzymuje. Faul bezmyślny taki w stylu starego Ariela

:lol: "A to Mak biegnie sam na sam. I tak spierdoli, chvj, niech mi ucieknie"

Zohan
03-04-2016, 09:54
Zejdźcie juz z Borysiuka. Gdyby to było w polu karnym zgodziłbym sie, ze to bezmyślność. Przed polem sytuacja 50:50, trafi albo nie. Tym razem nie trafił. Takie sytuacje sie poprostu zdarzają. Co do całej oceny Ariela to jest bardzo solidnym def. pomocnikiem z L w sercu i mi to wystarcza żeby transfer oceniać b. pozytywnie

Fallen
03-04-2016, 10:03
Są dwa plusy tej sytuacji, że tuż przed polem karnym i że Borysiuk odpocznie w następnym meczu. Mógł w tej sytuacji wybrać inne rozwiązanie np. Spróbować przeszkodzić w polu karnym bark w bark, wybrał najgorzej bo było widać że nie trafi. Stało się, gramy dalej.

Lillo
03-04-2016, 10:25
Ogólnie słabo w defensywie, widoczny brak Jodłowca i Kucharczyka(!) Dudzie włączył się późny Ljuboja, poza golem nić tylko straty, przyda mu się mecz lub dwa na ławce.
Co do Borysiuka to każdy wie jak ten gość gra, piłka może przejść zawodnik nie, ale gdyby go zamienić z Vrdoljakiem to ten Maka by wogóle nie dogonił.
Ciekawe kto zagra z Pogonią obok Vranjesa no bo raczej nie Kopczyński?

nst
03-04-2016, 10:38
Znowu zaczyna się Duda show...Nie, nie będę komentować :)
Jędza też nie wyszedł na plus z pojedynków z Haraslinem...czy jak mu tam.
Wizir zrobił to co musiał i było wiadomo że wyleci z boiska jak nie będzie miał szczęścia przy trafieniu w piłkę...
W Szczecinie będzie ciężej...coś tak czuję. Jeden punkt biorę w ciemno.
PS: Jak Lechia i Wisła nie wejda do pierwszej ósemki to nie będę płakać ;)

zie(L)ak
03-04-2016, 10:51
co daje wstawianie tego Bułgara albo Masłowskiego???? gdzie Fin?? znowu kontuzja? Borysiuk wczoraj ręka w polu karnym, czerwona w drugiej, nie ma co, zajebiste transfery... no i Duda wirtuoz, znowu pełny stadion a gra padaka.

b.
03-04-2016, 11:07
Szkoda tych 3 punktów, bo zasłużyliśmy na nie. Po początkowych atakach Lechii, wszystko wróciło do normy i zaczęliśmy kontrolować mecz. Największy żal do Vranjesa, który przy 1:0 uderzył (został zablokowany), a wystarczyło podać na lewo i Niko miałby pustaka. Powinno być 2:0 i grałoby się nam dużo łatwiej. No i te 3 słupki. Zresztą po jednym z nich poszła kontra.

Co do poszczególnych graczy:

Malarz - trochę "pluł" na początku i jeden błąd przy wybiciu, ale generalnie bardzo dobry mecz.

Defensywa zagrała słabo. Źle przesuwali, zostawiali zbyt dużo miejsca, za łatwo dali się wozić rywalom. Szczególnie Pazdan jakiś taki elektryczny, każdą stykową piłkę walił celowo w aut.

Ariel kolejny bardzo dobry mecz do momentu czerwonej. Dużo przechwytów, dobrze się ustawiał, jeździł na dupie - tak ma grac def. pomocnik. Co do czerwonej - zrobił co mógł, zabrakło milimetrów, a trafiłby w piłkę, dobra decyzja, pechowa czerwona.

Vranjes - niewidoczny.

Gui - dobry mecz, wracał do defensywy, walczył. Brawo.

Duda - kryminał. Bezsensowne kiwki, i bodaj 3(!) kontry koncertowo przez niego zjebane. Dwa razy mu piłka odskoczyła. A sziśmy bodaj 4 na 3. Mam nadzieję, że odpocznie od pierwszego składu.

Niko - niewidoczny. Ale taki to już typ, że jak nie strzela to go nie widać, żyje z podań kolegów :) Dzis ich nie dostał (może podziękować Vranjesowi:))

Prijo - kolejny bardzo dobry mecz. Wygrał chyba wszystkie główki z przodu. Dobrze się zastawiał, odgrywał, grał na ścianę. Ze swoich zadań wywiązał sie wzorowo.

kresowiak1993
03-04-2016, 11:19
Jak piłkę przejmuje Duda, po jakiejś kiwce i przebiegnięciu z nią paru metrów to już raczej mam pewność, że za chwilę zanotuje głupią stratę. Tak też się zazwyczaj dzieje. Zastanawiam się czy chłopak w tym wieku z naprawdę niezłą techniką nie może zmienić pewnych złych nawyków ? Widzi kolegę lepiej ustawionego, niech mu poda, a tak holuje albo próbuje kiwek aż straci.

m82
03-04-2016, 11:29
Vranjes - niewidoczny.



Temu panu to się należy mocny opierdol za to, że nie podał do Nikolicia który miał pusta bramkę w pierwszej połowie.

Bootleg
03-04-2016, 11:31
Tylko, ze tu nie chodzi o ten wślizg Borysiuka, bo tutaj to jest tak jak większość pisze 50/50... bardziej chodzi o to jak się ustawił jak my atakowaliśmy. Był obok Pazdana jednym z dwóch do asekuracji i nie powinien być dalej od Maka niż 2-3 metry. Wtedy nie musiałby nadrabiać dystansu i gonić go na styk. Zobaczcie sobie powtórkę gdzie jest po długiej ladze gościa z Lechii Borysiuk a gdzie Mak.

JTH
03-04-2016, 11:59
Szczególnie Pazdan jakiś taki elektryczny, każdą stykową piłkę walił celowo w aut.
Z dwojga złego lepiej, żeby wywalił piłkę w aut, niż odwalał takie akcje jak w Niecieczy ;)

b.
03-04-2016, 12:03
Z dwojga złego lepiej, żeby wywalił piłkę w aut, niż odwalał takie akcje jak w Niecieczy ;)

Ale oczywiście :)

Nie żebym mu robił z tego powodu zarzut. Hlosuek zresztą grał podobnie.

Chodzi tylko o to, że widać brak pewności siebie, bo w innych meczach Michał grał nieco inaczej i próbował takie piłki przyjmować, czy podać z pierwszej do kolegi, a nie jebnac po aucie :)

JTH
03-04-2016, 12:10
Chodzi tylko o to, że widać brak pewności siebie, bo w innych meczach Michał grał nieco inaczej i próbował takie piłki przyjmować, czy podać z pierwszej do kolegi, a nie jebnac po aucie :)
Gdyby on tak grał za każdym razem, to nie byłby piłkarzem Legii tylko np. Bayeru Leverkusen :p
Więc może to i lepiej, że nie zawsze mu wychodzi, ale przynajmniej mamy w miarę solidnego środkowego obrońcę ;)

tre_zoliborz
03-04-2016, 13:31
Ciekawy mecz. Naprawde warto oglądać mecze Legii. Fajnie, ofensywnie, pełny stadion. Duda strasznie irytujący, ale z drugiej strony nie sposób nie zauważyć, że piłka go szuka i ogarnia dużo sytuacji. Bardzo widoczny był natomiast brak Lewczuka i Jodłowca, naszych najlepszych aktualnie zawodników

ŁUKASZ.
03-04-2016, 13:54
Moją uwagę najbardziej przykuło to co było po ostatnim gwizdku. Nasi grajkowie po ponad półgodzinnej grze w osłabieniu po ostatnim gwizdku twardo na nogach, zebrali się na środku i klaskali w podziękowaniu, podczas gdy 2-3 Lechistów równo z gwizdkiem padło na murawę jak zabici z wyczerpania.

Przygotowanie fizyczne to będzie chyba nasz największy atut w rundzie finałowej.

b.
03-04-2016, 13:57
Wizir pewnie z dwa-trzy mecze pauzy.

Po czym wnosisz?

To powinno być zakwalifikowane jako faul taktyczny, a za to nie ma żadnych widełek i z autoamtu 1 mecz zawieszenia. Czy coś się zmieniło?

A co do wszystkich krytyków Ariela - zobaczycie, że w Szczecinie będzie widoczny jego brak na boisku.

sarinosoman
03-04-2016, 13:58
IMO wyyebbywanie piłki po autach przez obrońców w znacznej mierze wynika z ograniczonego zaufania (uwaga: eufemizm) do Malarza po przygodzie z Pazdanem, Malarza, który wczoraj też w sytuacji w miarę spokojnej zamiast wybić piłkę górą (już nie wspominam o jakimś w miarę precyzyjnym podaniu), posłał szczura centralnie i miał szczęście, że po drodze nie było nikogo z Białozielonych.
Rzeźniczak wczoraj czyścił, ile mógł, sam się zdziwiłem, ale wyglądało to tak, jakby stoperzy się fryzurami pozamieniali.
IMO Duda, poza bramką, najgorszy u nas, a przy jego stratach i grze kontra za kontrę, koszty mogły być większe.
Pozytywy: Gui i akcja bramkowa - dwa szybkie, mocne i precyzyjne podania plus kliniczne wykończenie. Tak powinniśmy grać.

r9robins
03-04-2016, 14:00
Ogólnie słabo w defensywie, widoczny brak Jodłowca i Kucharczyka(!) Dudzie włączył się późny Ljuboja, poza golem nić tylko straty, przyda mu się mecz lub dwa na ławce.

Gratuluję optymizmu.
Moim zdaniem on już się nie zmieni choćby skały się zesrały bo to nie jest piłkarz, to piłkarski półprodukt. Mówi się ze on ma potencjał, że talent, tylko niestety na tym mówieniu przeważnie się kończy. Niedawno minęły dwa lata jak on jest u nas. Czy coś się w tym czasie w jego grze zmieniło? Pytanie raczej retoryczne.

Wczoraj bramkę strzelił ładną ale poza tym co odpierdalał, jak w haniebny sposób tracił piłki, jak koncertowo zyebał dwie czy trzy kontry gdzie wychodziliśmy w przewadze i wystarczyło PROSTO, Z WYCZUCIEM KOPNĄĆ TEN YEB.ANY KAWAŁEK SKÓRY.

Tak więc jeszcze raz gratuluję wiary w tego pajaca.
Wiary, że jakieś mecze na ławce czy nawet na trybunach coś zmienią w jego grze.

cukier_królewski
03-04-2016, 14:02
Pokazywali może w TV powtórkę sytuacji przed uderzeniem Gui w słupek? Wydawało mi się, że grajki mocno protestowały, że ręka była w tym zamieszaniu (a może mi się tylko wydawało).

BlackAdder
03-04-2016, 14:05
Szkoda tych 3 punktów, bo zasłużyliśmy na nie. Po początkowych atakach Lechii, wszystko wróciło do normy i zaczęliśmy kontrolować mecz. Największy żal do Vranjesa, który przy 1:0 uderzył (został zablokowany), a wystarczyło podać na lewo i Niko miałby pustaka. Powinno być 2:0 i grałoby się nam dużo łatwiej. No i te 3 słupki. Zresztą po jednym z nich poszła kontra.


Serducho przez Ciebie przemawia ;)

Równie dobrze można napisać, że gdyby Ariel nie wyciął Maka, to zrobiłoby się 1:2 i cholera wie jakby się to skończyło. Generalnie na drugą połowę wyszli bez należytej koncentracji, pierwszy (i mam nadzieję w tym sezonie ostatni) raz pod wodzą Staśka.

Ja biorąc pod uwagę to co się działo po czerwonej odetchnąłem z ulgą po końcowym gwizdku. Także biorąc pod uwagę cały mecz sprawiedliwy remis.

KRA
03-04-2016, 14:07
Jeśli meczu nie można wygrać to trzeba go zremisować. To co powiedział Rzeźnik, w o ile lepszej bylibyśmy sytuacji gdyby mecze które przegraliśmy w koncowkach udało się zremisować (Piast, Korona). Nie jestem zadowolony, ale szanuje ten remis. Zobaczymy co pokaże Piast.
Gramy dalej.

ŁUKASZ.
03-04-2016, 14:09
Tak więc jeszcze raz gratuluję wiary w tego pajaca.
Wiary, że jakieś mecze na ławce czy nawet na trybunach coś zmienią w jego grze.

Ten "pajac" i tak ma większe umiejętności niż 3/4 piłkarzy, którzy się do tej pory w Legii przewinęli i daję tej drużynie dużo jakości. On i Guilherme to zawodnicy, którzy moim zdaniem najbardziej wyróżniają się nie tylko w Legii, ale w całej w naszej lidze. Z tym, że Gui nie ma większych problemów ze stabilizacją formy, a Duda ten problem ewidentnie ma.

b.
03-04-2016, 14:15
Serducho przez Ciebie przemawia ;)

Równie dobrze można napisać, że gdyby Ariel nie wyciął Maka, to zrobiłoby się 1:2 i cholera wie jakby się to skończyło. Generalnie na drugą połowę wyszli bez należytej koncentracji, pierwszy (i mam nadzieję w tym sezonie ostatni) raz pod wodzą Staśka.

Ja biorąc pod uwagę to co się działo po czerwonej odetchnąłem z ulgą po końcowym gwizdku. Także biorąc pod uwagę cały mecz sprawiedliwy remis.

Chodzi mi o to, że już w pierwszej połowie powinniśmy ten mecz wygrać. Fakt, że trochę nas na początku zaskoczyli i mieli sytuacje, ale później dominowaliśmy. Bramka, chwilę później słupek Prijo. Setka Vranjesa, który powinien podać i Niko miałby pustaka. Do tego kontry 4 na 3 - spierdolone przez Dude - a takie kontry to 100% sytuacje. Mieliśmy w 1 połowie tyle sytuacji, że przy skuteczności Lechia nie miałaby czego szukać w 2 połowie :)

Ale fakt, że na 2 odsłonę wyszliśmy jakby po 15 minutach drzemki.

No i Lechia obok Cracovii to chyba aktualnie najlepsze drużyny po nas. Biorąc pod uwagę okoliczności i grę w 10, trzeba szanować ten remis :)

Choć niedosyt jest :)

Henio
03-04-2016, 14:25
kontry 4 na 3 to 100% sytuacje?

Chmielo
03-04-2016, 14:45
Zachowanie Borysiuka nie da się inaczej opisać jak czystą głupotę. Co to w ogóle za tłumaczenie, że poszedł wślizgiem i było 50/50? Zapierdalał przez całe boisko, żeby na sam koniec perfidnie wjechać w nogi przeciwnika... przecież tam nie było choćby cienia szansy na skuteczny odbiór! Rozumiem, jakby Mak sobie tę piłkę wypuścił i Ariel próbował wykorzystać jego błąd. Tutaj niestety wyszedł typowy Borysiuk znany z lat ubiegłych. Wślizg na poziomie juniora, a nie reprezentanta Polski.

Niemniej remis jest dość pechowy, bo w mojej ocenie zasługiwaliśmy na 3 punkty. Grając w osłabieniu byliśmy w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zabrakło po prostu szczęści i dlatego nie mam do nich pretensji. Walczyli do końca.

Antares
03-04-2016, 15:09
Nie wiem co wy się po tym meczu czepiacie Rzezniczaka jak wypadł zdecydowanie lepiej od ciągle dalekiego od dobrej dyspozycji Pazdana?

Benek
03-04-2016, 15:50
Co do Ariela to zgadzam się z Chmielo natomiast zastanawiam się czy to Pazdan nie miał lepszej pozycji aby zapobiec tej kontrze. Niby miał dalej ale odpowiednio skracajac pole boiska mógł pomóc Borysiukowi. Widać to na powtórkach. Ogólnie to szkoda nie wykorzystanych szans ale remis zasłużony.

r9robins
03-04-2016, 15:54
Ten "pajac" i tak ma większe umiejętności niż 3/4 piłkarzy, którzy się do tej pory w Legii przewinęli i daję tej drużynie dużo jakości. On i Guilherme to zawodnicy, którzy moim zdaniem najbardziej wyróżniają się nie tylko w Legii, ale w całej w naszej lidze. Z tym, że Gui nie ma większych problemów ze stabilizacją formy, a Duda ten problem ewidentnie ma.

Twoje zdanie, masz prawo.

Trudno mi jednak zrozumieć jak można po wczorajszym meczu w wykonaniu Dudy twierdzić, że on daje dużo jakości drużynie.
Może jak zostanie wprowadzona odrębna punktacja za kręcenie kółeczek, piruetów i innych bezproduktywnych sztuczek to będzie mu można bić brawo za wrażenia artystyczne. Mnie się jednak zawsze wydawało, że w futbolu chodzi o coś zupełnie innego.

Ale, co ja tam wiem.

b.
03-04-2016, 17:21
kontry 4 na 3 to 100% sytuacje?

Jak dla mnie tak. Tak samo jak sam na sam z bramkarzem, czy dwóch na jednego obrońcę. Jak zwał tak zwał - są to bardzo dogodne okazje do bramki.

b.
03-04-2016, 17:44
przecież tam nie było choćby cienia szansy na skuteczny odbiór!

Bo to nie miał być odbiór, tylko wślizgostrzał. Coś takiego: https://www.youtube.com/watch?v=xVnw4Ys9D30

A na poważnie: no jak nie miał szans na odbiór? Nie widziałeś nigdy skutecznych wślizgów z sytuacji w jakiej był Ariel? Spóźniony był o ułamki sekund. Odrobinę więcej szczęścia i trafiłby najpierw w piłkę, a później w nogi.

Przecież to nie był wjazd od tyłu w nogi czy złapanie za koszulkę, on chciał czysto wygarnąć piłkę, ale tym razem się nie udało.

crolick
03-04-2016, 17:49
A na poważnie: no jak nie miał szans na odbiór? Nie widziałeś nigdy skutecznych wślizgów z sytuacji w jakiej był Ariel? Spóźniony był o ułamki sekund. Odrobinę więcej szczęścia i trafiłby najpierw w piłkę, a później w nogi.Vide wślizg Rzeźniczaka w polu karnym (własnym) w praktycznie już sytuacji 1 na 1

Magik2501
03-04-2016, 17:56
Nie wiem jak to wyglądało w TV, ale poza golem to Duda wiele nie pokazał. Kilka razu zaspał, nie oddał piłki, która mogła być kluczowa...
Za to Pazdan klasa. Czyta grę jak nikt inny w lidze. Wie co przeciwnik zrobi z piłką przed nim samym.

Swoją drogą jak Jędza i Rzeźniczak mieli spinę małą z Lechistami to czy Malarz przeleciał 1/3 boiska do nich? Jeśli dobrze pamiętam - to szacunek dla niego! Brakuje trochę takiej zgranej bandy, która po meczach razem idzie na piwo, a na meczu jeden da się pokroić za drugiego.

zinger
03-04-2016, 18:40
A co do wszystkich krytyków Ariela - zobaczycie, że w Szczecinie będzie widoczny jego brak na boisku.
W Szczecinie to widoczny będzie brak Jodlowca, tak jak i wczoraj. A jak latem nie kupią mu kogoś ogarnietego do pary, to ze Stulejanem zobaczymy LM jak swinia niebo.

Chmielo
03-04-2016, 18:41
Bo to nie miał być odbiór, tylko wślizgostrzał. Coś takiego: https://www.youtube.com/watch?v=xVnw4Ys9D30

A na poważnie: no jak nie miał szans na odbiór? Nie widziałeś nigdy skutecznych wślizgów z sytuacji w jakiej był Ariel? Spóźniony był o ułamki sekund. Odrobinę więcej szczęścia i trafiłby najpierw w piłkę, a później w nogi.

Przecież to nie był wjazd od tyłu w nogi czy złapanie za koszulkę, on chciał czysto wygarnąć piłkę, ale tym razem się nie udało.

Widziałem, ale nie w takim wykonaniu: http://ekstraklasa.tv/bramki/legia-lechia-1-1-co-za-mecz-wybicie-pilki-z-linii-bramkowej-kontrowersja-slupek/8cln8z

To nie była interwencja sytuacyjna, tylko biegł za nim i miał dość czasu, żeby to wszystko skalkulować. Już w momencie, kiedy jechał na dupie można było być pewnym, że mu tej piłki nie wygarnie. Nie wiem, czy po tej przebieżce odcięło mu myślenie, ale wślizg był po prostu durny. Mógł iść za nim do końca, w asekuracji nadbiegał Pazdan...

Poza tym wydaje mi się, że w świetle obecnych przepisów sędzia ma prawo odgwizdać faul w momencie, kiedy zawodnik dotknie piłkę, a później nogi rywala, także efekt byłby taki sam.

Ja rozumiem sympatię do pewnych grajków, ale jakby takie coś odstawił Rzeźniczak, to by go tutaj zajechano.

wiciu
03-04-2016, 19:04
(...) Mógł iść za nim do końca, w asekuracji nadbiegał Pazdan...

Właśnie, co do zachowania Pazdana w tej sytuacji, nie macie wrażenia że jakoś tak wolno biegł? Przecież jakby on zapieprzal na maksa to miał szansę zaasekurowac Borysiuka na wys. linii pola karnego i nawet gdyby Ariel faulował to skończyłoby się kartką żółtą a nie czerwoną.

b.
03-04-2016, 19:08
To nie była interwencja sytuacyjna, tylko biegł za nim i miał dość czasu, żeby to wszystko skalkulować. Już w momencie, kiedy jechał na dupie można było być pewnym, że mu tej piłki nie wygarnie. Nie wiem, czy po tej przebieżce odcięło mu myślenie, ale wślizg był po prostu durny. Mógł iść za nim do końca, w asekuracji nadbiegał Pazdan...

A ja widziałem dziesiątki sytuacji, w których obrońca w takiej sytuacji wygarniał piłkę. Podjął Ariel ryzyko, ale minimalnie się spóźnił i się nie udało. Trudno, popełnił błąd. Myślę, że zjeby za tę decyzję od Czerczesowa nie dostał. Na pewno lepsza decyzja niż brak reakcji i pozwolenie, zeby Mak wziął go na plecy i wyszedł sam na sam.

Z mojej strony koniec tematu :)

Orzelek
03-04-2016, 19:11
Po czym wnosisz?



Najpierw przyszło mi na myśl, że jak jest bezpośrednia czerwona, to szanowna komisja ligi może dowalić minimum dwa mecze pauzy (tak jak było kiedyś z Jodłowcem w Szczecinie oraz Dudą w Gdańsku).

Teraz czytam jednak, że najprawdopodobniej będzie jeden mecz karencji http://www.ekstraklasa.org/przed-sezonem-kartki-w-meczach

Chmielo
03-04-2016, 19:21
A ja widziałem dziesiątki sytuacji, w których obrońca w takiej sytuacji wygarniał piłkę. Podjął Ariel ryzyko, ale minimalnie się spóźnił i się nie udało. Trudno, popełnił błąd. Myślę, że zjeby za tę decyzję od Czerczesowa nie dostał. Na pewno lepsza decyzja niż brak reakcji i pozwolenie, zeby Mak wziął go na plecy i wyszedł sam na sam.

Z mojej strony koniec tematu :)

Od siebie dodam tylko, że ten wślizg rozpatrzyłbym jako coś pozytywnego tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy:

- gramy z silnym zespołem (puchary),
- jest końcówka meczu, a my mamy korzystny wynik.

Tymczasem remisując z przeciętną Lechią musieliśmy przez pół godziny grać w osłabieniu.

Ewentualnie można go pochwalić za powrót (w zasadzie, to był jego obowiązek), bo taki Vrdoljak pewnie by przeczłapał albo w ogóle nie ruszył. ;)

Sugarman
03-04-2016, 19:33
Borysiuk to tykająca bomba. Jak Rzeźniczak. Strach pomyśleć jakie on numery może odstawiać w Europie.

SzydeL
03-04-2016, 20:17
Tymczasem remisując z przeciętną Lechią musieliśmy przez pół godziny grać w osłabieniu.

Tymczasem gdyby nie interwencja Borysiuka przegrywalibyśmy z przeciętną Lechią 1-2 i uwierz mi, że ze wczorajszą skutecznością nie byłoby nawet punktu.
Nie wiem, jeszcze jak grałem trochę w piłkę to zawsze najważniejszą zasadą było: "Piłka przejść może zawodnik nigdy." i uwierz mi, że za taką interwencję w życiu od trenera zjebki bym nie dostał.Podejrzewam, że Stasiu podszedł do tego tak samo, ale tu jak zawsze eksperci wiedzą lepiej.
To, że nie trafił, nie zdążył - trudno, ale zejdźcie z Wizira, bo tą interwencją być może uratował remis.A już głosy, że mógł za nim biec i go trącić barkiem w bark i, że na asekuracji był demon szybkości Pazdan to już w ogóle śmiech na sali. :lol:
PS.I gdyby taką samą interwencją popisał się Rzeźniczak to moja opinia (i kilku innych forumowiczów) byłaby zapewne taka sama.
PS2.Sami są sobie winni powinni pyknąć Lechii 2-3 bramki i nie byłoby tematu, a już w ogóle kończąc to gra w obronie to była wczoraj jawna kpina.

Chmielo
03-04-2016, 20:37
Tymczasem gdyby nie interwencja Borysiuka przegrywalibyśmy z przeciętną Lechią 1-2 i uwierz mi, że ze wczorajszą skutecznością nie byłoby nawet punktu.
Nie wiem, jeszcze jak grałem trochę w piłkę to zawsze najważniejszą zasadą było: "Piłka przejść może zawodnik nigdy." i uwierz mi, że za taką interwencję w życiu od trenera zjebki bym nie dostał.Podejrzewam, że Stasiu podszedł do tego tak samo, ale tu jak zawsze eksperci wiedzą lepiej.
To, że nie trafił, nie zdążył - trudno, ale zejdźcie z Wizira, bo tą interwencją być może uratował remis.A już głosy, że mógł za nim biec i go trącić barkiem w bark i, że na asekuracji był demon szybkości Pazdan to już w ogóle śmiech na sali. :lol:
PS.I gdyby taką samą interwencją popisał się Rzeźniczak to moja opinia (i kilku innych forumowiczów) byłaby zapewne taka sama.
PS2.Sami są sobie winni powinni pyknąć Lechii 2-3 bramki i nie byłoby tematu, a już w ogóle kończąc to gra w obronie to była wczoraj jawna kpina.

To nie było już ani Malarza, ani Pazdana, a Mak miał przed sobą pustą bramkę?

Jak jeszcze grałem w piłkę, to trener mówił, że "jak czegoś nie potrafisz, to po prostu tego nie rób".

Polecam obejrzeć sobie dwie pierwsze akcje Lechii i zachowanie Borysiuka - http://ekstraklasa.tv/skroty/legia-lechia-1-1-zobacz-skrot-meczu/dfkyqz

Co robi? Oczywiście wślizg. On po prostu nadużywa tego zagrania, takie jest moje zdanie. Pamiętam jego debilne kartki, którymi irytował przed wyjazdem do Niemiec.

Grabo
03-04-2016, 20:46
Najpierw przyszło mi na myśl, że jak jest bezpośrednia czerwona, to szanowna komisja ligi może dowalić minimum dwa mecze pauzy (tak jak było kiedyś z Jodłowcem w Szczecinie oraz Dudą w Gdańsku).

Za bezpośrednią czerwoną jest standardowo jeden mecz pauzy, a za niebezpośrednią nie ma w ogóle. Gdyby za taką kartkę mieli dawać więcej, to za co miałby być jeden mecz pauzy? Jak dla mnie to zwykły faul taktyczny i tyle.

beka
03-04-2016, 21:20
A ja widziałem dziesiątki sytuacji, w których obrońca w takiej sytuacji wygarniał piłkę. Podjął Ariel ryzyko, ale minimalnie się spóźnił i się nie udało. Trudno, popełnił błąd. Myślę, że zjeby za tę decyzję od Czerczesowa nie dostał. Na pewno lepsza decyzja niż brak reakcji i pozwolenie, zeby Mak wziął go na plecy i wyszedł sam na sam.

Z mojej strony koniec tematu :)

problem w tym, że takie podjęcie ryzyka i spóźnienie się to jest znak rozpoznawczy Borysiuka zaraz przed jego "groźnymi" uderzeniami z dystansu ;)

b.
03-04-2016, 21:47
problem w tym, że takie podjęcie ryzyka i spóźnienie się to jest znak rozpoznawczy Borysiuka zaraz przed jego "groźnymi" uderzeniami z dystansu ;)
Biorąc pod uwagę, że to jego druga bezpośrednia czerwona w karierze - to tak, faktycznie znak rozpoznawczy.

robinfromeast
03-04-2016, 22:11
Twoje zdanie, masz prawo.

Trudno mi jednak zrozumieć jak można po wczorajszym meczu w wykonaniu Dudy twierdzić, że on daje dużo jakości drużynie.
Może jak zostanie wprowadzona odrębna punktacja za kręcenie kółeczek, piruetów i innych bezproduktywnych sztuczek to będzie mu można bić brawo za wrażenia artystyczne. Mnie się jednak zawsze wydawało, że w futbolu chodzi o coś zupełnie innego.

Ale, co ja tam wiem.

Duda to jest w takiej sytuacji dla większości forum, że jak nie strzeli hat-tricka to już jest najsłabszy w drużynie. Pewnie, nie znam się na piłce tak jak większość tutaj, ale jak piłkarz strzela w meczu bramkę, zalicza podanie, które otwiera drogę do bramki napastnikowi (wystarczy trafić w bramkę) i bierze udział w większości groźniejszych akcji drużyny to jednak wnosi dużą jakość w drużynie. Pewnie, że dwa razy zmarnował kontrę, ale to że w tych kontrach to ON się zawsze znajduje a nie inny piłkarz to już nikogo nie zastanawia. To jest to co odróżnia od innych zawodników, potrafi się ustawić na boisku by się w tych bramkowych akcjach zabrać. I mi się wydaję, ze to właśnie w futbolu chodzi, być tam gdzie trzeba być.

A Duda ma właśnie ten talent, że zawsze go gdzieś piłka znajdzie w bramkowej akcji. Wystarczy "chcieć" tylko prześledzić większość goli zdobywanych przez Legię

SzydeL
04-04-2016, 00:28
To nie było już ani Malarza, ani Pazdana, a Mak miał przed sobą pustą bramkę?

Patrz na to:
http://iv.pl/images/67163683329817253035.png (http://iv.pl/)

Faktycznie był Malarz.Ale nie powiesz mi, że Pazdan by zdążył, Borysiuk też nie dałby rady go dogonić, zwyczajnie nie ta szybkość skoro na wślizgu ledwo go złapał.Mak jechał sam na sam czyli miał 100% patelnię i jestem prawie pewny, że wykorzystałby to i moglibyśmy mieć dzisiaj na koncie dalej 3 pkt nad Piastem. ;)


Co robi? Oczywiście wślizg. On po prostu nadużywa tego zagrania, takie jest moje zdanie. Pamiętam jego debilne kartki, którymi irytował przed wyjazdem do Niemiec.

Z tym się zgadzam, ale w tym przypadku zaryzykował i słusznie zrobił.


Jak jeszcze grałem w piłkę, to trener mówił, że "jak czegoś nie potrafisz, to po prostu tego nie rób".

Zgadza się, też mi tak powtarzano. :)

Gregor79
04-04-2016, 01:39
W tej sytuacji Borysiuk nie miał wyjscia , jego szczęscie polegało na tym że nie zrobił karnego,chociaż w 1szej połowie według analizy Stępniewskiego powinien być odgwizdany karny za ręke własnie Ariela.. człowiek ma tendencje do nieudanych wslizgów od czasów Skorży niestety,(ile to juz kartek?).Ogólnie zabrakło Jodłowca ,ale też i szczęscia przy 3 słupkach szczególnie w sytuacji sam na sam Prijovica na 2;0 byłoby po meczu. Można było wygrac i w 10ciu na farcie w doliczonym czasie gry, gdyby znowu nie słupek,ale z gry wynik sprawiedliwy,mimo osłabienia.
Okazuje się że przy osłabieniach kadrowych (Lewczuk,Jodła,Kucharz,Hama) wchodzą statysci Masłowski i Aleksandrow, to pokazuje że jakosciowo ubylismy w tym meczu, dlatego szanuję ten remis.Ale daje też do myslenia że trzeba szukac wzmocnień na europę i pozbyć się statystów.

r9robins
04-04-2016, 01:45
Duda to jest w takiej sytuacji dla większości forum, że jak nie strzeli hat-tricka to już jest najsłabszy w drużynie. Pewnie, nie znam się na piłce tak jak większość tutaj, ale jak piłkarz strzela w meczu bramkę, zalicza podanie, które otwiera drogę do bramki napastnikowi (wystarczy trafić w bramkę) i bierze udział w większości groźniejszych akcji drużyny to jednak wnosi dużą jakość w drużynie. Pewnie, że dwa razy zmarnował kontrę, ale to że w tych kontrach to ON się zawsze znajduje a nie inny piłkarz to już nikogo nie zastanawia. To jest to co odróżnia od innych zawodników, potrafi się ustawić na boisku by się w tych bramkowych akcjach zabrać. I mi się wydaję, ze to właśnie w futbolu chodzi, być tam gdzie trzeba być.

A Duda ma właśnie ten talent, że zawsze go gdzieś piłka znajdzie w bramkowej akcji. Wystarczy "chcieć" tylko prześledzić większość goli zdobywanych przez Legię

Stanisław Czerczesow po meczu:

"Zawsze analizujemy przeciwników i zagrali dokładnie tak, jak się tego spodziewaliśmy. Uprzedzałem moich zawodników, że rywale Lechii często grają w osłabieniu. Na to także byliśmy przygotowani... Nie chcę oceniać Ondreja Dudy, ponieważ zawsze wypowiadam się na temat całej drużyny. Będę musiał z nim porozmawiać osobiście."

Jak widać, nasz trener chyba "podziela" Twoje zdanie.
Na pewno będzie go chwalił za to że piłka go szuka.

Po przecież to jest najważniejsze w futbolu. Nie?

pchorseba
04-04-2016, 07:03
Stanisław Czerczesow po meczu:

"Zawsze analizujemy przeciwników i zagrali dokładnie tak, jak się tego spodziewaliśmy. Uprzedzałem moich zawodników, że rywale Lechii często grają w osłabieniu. Na to także byliśmy przygotowani... Nie chcę oceniać Ondreja Dudy, ponieważ zawsze wypowiadam się na temat całej drużyny. Będę musiał z nim porozmawiać osobiście."

Jak widać, nasz trener chyba "podziela" Twoje zdanie.
Na pewno będzie go chwalił za to że piłka go szuka.

Po przecież to jest najważniejsze w futbolu. Nie?

i to nie pierwszy raz publicznie mówi że "musi z nim porozmawiać". IMHO : gra tylko dlatego, że chcą się go pozbyć po sezonie, wiadomo, że gość grać potrafi, że zawsze coś extra pokaże. Zawsze będzie z czego dobrą kompilację zrobić.
Wszystkich meczy nie da się wygrać. Jak mają nie wygrywać wszystkich to ja już wolę takie remisy po dobrej walce niż jakieś padaczki jak za Berga ... czy nieporozumienia jak w Niecieczy. Oby złapali powtarzalność po póki co to nastroje są ewidentnie "jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz" ;)

Chmielo
04-04-2016, 07:09
Patrz na to:
http://iv.pl/images/67163683329817253035.png (http://iv.pl/)

Faktycznie był Malarz.Ale nie powiesz mi, że Pazdan by zdążył, Borysiuk też nie dałby rady go dogonić, zwyczajnie nie ta szybkość skoro na wślizgu ledwo go złapał.Mak jechał sam na sam czyli miał 100% patelnię i jestem prawie pewny, że wykorzystałby to i moglibyśmy mieć dzisiaj na koncie dalej 3 pkt nad Piastem. ;)



Z tym się zgadzam, ale w tym przypadku zaryzykował i słusznie zrobił.



Zgadza się, też mi tak powtarzano. :)

Wiesz nie wiem, czy by go dogonił. Samym tym, że mu siedział na plecach mógł wywierać presję. Nie jest powiedziane, że Mak by się z tą piłką nie wygonił do boku. Wtedy mógłby dobiec Pazdan, ewentualnie rywal nie miałby takiego komfortu mając go za sobą.

No ale teraz, to można zakładać różne scenariusze, a jak widać każdy ma swoje zdanie. Dla mnie ten wślizg jest niezrozumiały.

Runi
04-04-2016, 08:02
Zgodzę się z Szydelem. Postąpił słusznie.
Mak miałby czyste sam na sam, który ciężko byłoby nie trafić.

Benek
04-04-2016, 08:04
A ja Wam mówię, że to wina Pazdana :) Obejrzyjcie sobie powtórki i zobaczcie jak on wraca a jak mógłby to robić. Wystarczyłoby żeby wracając zbiegał do Maka a nie niepotrzebnie asekurował środek boiska (wracał Rzeźniczak).

smiechu
04-04-2016, 08:25
ktoś tu zjebał Vranjesa, że nie podawał do Niko. Tak mógł podać, ale miał przed sobą tylko bramkarza i 95% zawodników zrobiołoby to samo co on czyli oddało strzał. Jakoś Prijovica już nikt za takie same rozwiązanie (Niko miałby pustaka) nie yebie
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/12968118_1046817618711952_1784555728244381775_o.jp g

Co do Borysiuka - mógł zachować się inaczej, wyszło jak wyszło. Do momentu faulu grał dobrze i w ogóle nie rozumiem jazdy po tym graczu, to jest DM typowy przecinak, on nie będzie rozgrywał on ma kasować. To tak jakby w Barcelonie mieli pretensje do Mascherano, że gra jak gra... Dziwi mnie bardziej postawa Pazdana,który zachował sie fatalnie. Najpier zamiast sprintem ścinać do Maka wręcz oddala się od niego biegnąc w druga stronę skrzydła, później zwalnia i jakby chciał trzymać linie spalonego z Borysiukiem (lol) co chwilę się rozglądając do tyłu kogo na tego spalonego łapać, dopiero na około 35 m od naszej bramki zaczyna biec do Maka, ale to już jest o wiele za późno. kvrwa mać! 2 tyg. temu profesor, w sobotę harcerz...

PS a tego typa co napisał, że oglądał clasiko i jeszcze śmie oceniać Prijo po jednej akcji powinno się wyleczyć z tego forum

Fallen
04-04-2016, 08:26
W tej sytuacji z czerwoną Ariela tak naprawdę wystarczyło 10 sekund wcześniej strzelić bramkę... Gdybać można w nieskończoność i każdy ma trochę racji. Nie podzielam jednak zdania czy obaw co poniektorych w kwestii meczu w Szczecinie. Typuje pewne zwycięstwo Legionistów.

Benek
04-04-2016, 08:59
ktoś tu zjebał Vranjesa, że nie podawał do Niko. Tak mógł podać, ale miał przed sobą tylko bramkarza i 95% zawodników zrobiołoby to samo co on czyli oddało strzał. Jakoś Prijovica już nikt za takie same rozwiązanie (Niko miałby pustaka) nie yebie
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/12968118_1046817618711952_1784555728244381775_o.jp g



Po Prijo jest napastnikiem a po drugie nie miał czasu aby podawać Niko co widać na Twoim zdjęciu. Dostał piłę to strzelił jak na napastnika przystało. Stojan natomiast miał czas i wybrał najgorzej jak mógł :)

beka
04-04-2016, 10:07
Biorąc pod uwagę, że to jego druga bezpośrednia czerwona w karierze - to tak, faktycznie znak rozpoznawczy.


a to każdy wślig jest karany czerwoną kartką, że tak piszesz?

Generalnie w całej tej dyskusji zastanawia mnie zakładanie, że Mak sam na sam = 100% sytuacja. Mówimy o kolesiu, który w całej swojej seniorskiej karierze strzelił 9 bramek, z czego większość to 1 liga i ME

RONVE
04-04-2016, 10:17
Z jednej strony remis pozostawia niedosyt, z drugiej strony po czerwonej Borysiuka i grze w osłabieniu to trzeba uszanować ten punkt. Wnioski po meczu? Przede wszystkim to spotkanie pokazało ile daje drużynie Jodłowiec, Vranjes momentami biegał jak dziecko we mgle, Duda i tego holowanie piłki, kółeczka, strasznie to irytuje bo mało to wnosi do gry a przecież gdy zagrywa z pierwszej to od razu pojawiają się sytuacje bramkowe. Aleksandrow to jak wszedł to chyba się przeraził, że tyle osób go ogląda, bezbarwny występ,podobnie jak Nikolica. Szkoda tych słupków, sytuacji Vranjesa.

RONVE
04-04-2016, 10:43
ktoś tu zjebał Vranjesa, że nie podawał do Niko. Tak mógł podać, ale miał przed sobą tylko bramkarza i 95% zawodników zrobiołoby to samo co on czyli oddało strzał. Jakoś Prijovica już nikt za takie same rozwiązanie (Niko miałby pustaka) nie yebie
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/12968118_1046817618711952_1784555728244381775_o.jp g

Co do Borysiuka - mógł zachować się inaczej, wyszło jak wyszło. Do momentu faulu grał dobrze i w ogóle nie rozumiem jazdy po tym graczu, to jest DM typowy przecinak, on nie będzie rozgrywał on ma kasować. To tak jakby w Barcelonie mieli pretensje do Mascherano, że gra jak gra... Dziwi mnie bardziej postawa Pazdana,który zachował sie fatalnie. Najpier zamiast sprintem ścinać do Maka wręcz oddala się od niego biegnąc w druga stronę skrzydła, później zwalnia i jakby chciał trzymać linie spalonego z Borysiukiem (lol) co chwilę się rozglądając do tyłu kogo na tego spalonego łapać, dopiero na około 35 m od naszej bramki zaczyna biec do Maka, ale to już jest o wiele za późno. kvrwa mać! 2 tyg. temu profesor, w sobotę harcerz...

PS a tego typa co napisał, że oglądał clasiko i jeszcze śmie oceniać Prijo po jednej akcji powinno się wyleczyć z tego forum

Ja bym zje..ł Vranjesa nie za to że nie podawał tylko za to ze walił jak koń, to powinna byc bramka, co do Borysiuka to nie wiele mu zabrakło, z trybuny wyglądało ze delikatnie piłkę trącił ale razem z nogami Maka.Nie mam pretensji. Wydaje mi sie też, że jednak że przerwa na reprezentacje i wyjazd kilku zawodników trochę popsuł rytm meczowy trenerowi, piłkarze trochę wyglądali jak rozkojarzeni, przewiduje że w Bydgoszczy z tego powodu zagra pierwszy skład.

smiechu
04-04-2016, 11:17
Ja bym zje..ł Vranjesa nie za to że nie podawał tylko za to ze walił jak koń, to powinna byc bramka, co do Borysiuka to nie wiele mu zabrakło, z trybuny wyglądało ze delikatnie piłkę trącił ale razem z nogami Maka.Nie mam pretensji. Wydaje mi sie też, że jednak że przerwa na reprezentacje i wyjazd kilku zawodników trochę popsuł rytm meczowy trenerowi, piłkarze trochę wyglądali jak rozkojarzeni, przewiduje że w Bydgoszczy z tego powodu zagra pierwszy skład.

no właśnie to mam na myśli, każdy piłkarz, nie ważne czy napastnik, czy obrońca w takiej sytuacji by oddał strzał, jedynie chyba tylko Ozil by podawał... nagana tak jak piszesz, że nie strzelił gola, bo patelnia była lepsza niż ta jaką miałby Mak.

r9robins
04-04-2016, 12:03
Ja bym zje..ł Vranjesa nie za to że nie podawał tylko za to ze walił jak koń, to powinna byc bramka, co do Borysiuka to nie wiele mu zabrakło, z trybuny wyglądało ze delikatnie piłkę trącił ale razem z nogami Maka.Nie mam pretensji. Wydaje mi sie też, że jednak że przerwa na reprezentacje i wyjazd kilku zawodników trochę popsuł rytm meczowy trenerowi, piłkarze trochę wyglądali jak rozkojarzeni, przewiduje że w Bydgoszczy z tego powodu zagra pierwszy skład.

Przerwa na mecze reprezentacji to przede wszystkim popsuła nam kluczowych zawodników - Jodłę, Lewczuka i Hamalainena. Ile znaczy ich brak (przede wszystkim pierwszych dwóch) widzieliśmy w sobotę.

Benek
04-04-2016, 12:11
Przerwa na mecze reprezentacji to przede wszystkim popsuła nam kluczowych zawodników - Jodłę, Lewczuka i Hamalainena. Ile znaczy ich brak (przede wszystkim pierwszych dwóch) widzieliśmy w sobotę.

Fin to chyba się chyba znowu na treningu zepsuł.

Gregor79
04-04-2016, 12:40
Niestety fin jest porcelanowy ,to samo było w Lechu.

Goryl513
04-04-2016, 12:48
Hama w Lechu według niektórych był najlepszym zawodnikiem, a i statystyki miał godne. U nas na razie jest krótko, ale póki co jego wkład w grę jest na poziomie Kopczyńskiego. Póki co nie rozumiem tego transferu(aspekt osłabienia pyr odpada, bo wiadomo było, że tam i tak nie zostanie), ale może coś się zmieni.

pchorseba
04-04-2016, 18:22
Hama w Lechu według niektórych był najlepszym zawodnikiem, a i statystyki miał godne. U nas na razie jest krótko, ale póki co jego wkład w grę jest na poziomie Kopczyńskiego. Póki co nie rozumiem tego transferu(aspekt osłabienia pyr odpada, bo wiadomo było, że tam i tak nie zostanie), ale może coś się zmieni.

Obrażasz Kopczyńskiego ! ten przynajmniej już raz w pierwszym składzie w Legii grał :)

b.
04-04-2016, 18:31
a to każdy wślig jest karany czerwoną kartką, że tak piszesz?

A to każdy wślizg to podjęcie ryzyka, że tak piszesz?

Nie ma sensu tego ciągnąć. Ja lubię takich piłkarzy, którzy jeżdżą na dupie i nie przeszkadza mi to, że wiąże to się z kartkami. Z mojej strony koniec tematu.

beka
04-04-2016, 18:59
a ja wolę takich piłkarzy, co to umieją jednak grać w piłkę (co oznacza również umiejętność ustawienia się i przewidywania pewnych rzeczy).

A jakikolwiek wślizg w wykonaniu Borysiuka to ryzyko kartki. Zresztą liczby znikąd się nie biorą - 8 żółtych i 1 czerwona w zeszłym sezonie, a w tym meczem z Lechią dobił do tego wyniku.

SzydeL
04-04-2016, 19:44
Generalnie w całej tej dyskusji zastanawia mnie zakładanie, że Mak sam na sam = 100% sytuacja. Mówimy o kolesiu, który w całej swojej seniorskiej karierze strzelił 9 bramek, z czego większość to 1 liga i ME

A to Borysiuk myślisz goniąc go przez pół boiska zastanawiał się: "A to Mak to chvj, puszczę go, bo w seniorskiej piłce strzelił 9 bramek." ? :) Chcąc nie chcąc choćby biegł tam i bramkarz Lechii to ta okazja byłaby patelnią.



a ja wolę takich piłkarzy, co to umieją jednak grać w piłkę (co oznacza również umiejętność ustawienia się i przewidywania pewnych rzeczy).

No to kurcze w naszej Legii nikt nie umie grać w piłkę, bo cały zespół ustawił się tragicznie i dopuścił do tej kontry (nie mówiąc już o innych sytuacjach gości z Gdańska) ;)