PDA

Zobacz pełną wersję : myjecie gary po sobie??



Dżon Łejn
08-01-2004, 22:13
j.w. i tym podobne
pranie serów , śmieci wyrzucacie , z burkiem na dwór chadzacie? i take tam

ja gary co po żarciu w pokoju opierdalałem magazynuje do czasu aż mama się zlituje i mi to wyniesie albo zacznie mi brakować podłogi wtedy znioze i umyje
w skarpetkach wchodze pod prysznic i same sie piorą
a burek mnie nie lubi i nie kce ze mnią prawie wychodzić --zajebiście mnie to cieszy :lo:


ogólnie mam troszku obowiązków w domu
ale od kiedy pracuje 8) to wracam zmęczony :P i tylko zajmuje ruchadełko w celu sjesty

kamyk
08-01-2004, 22:18
pijany jestes? :buhaha:

Ewelina
08-01-2004, 22:24
postać ma czasem umyje naczynia jesli jest w humorze, jednak szczerze mówiąc jest to najbardziej znienawidzina przeze mnie czynność domowa... najbardziej lubię odkurzać, nie ścielę łóżka ( no chyba ze jestem u Marka to wtedy tak) no i nigdy nie wyrzucam śmieci, bo robi to mama albo siostra, czasem tacie się zdarzy. Ogolnie to za duzo nie musze robic bo jako jedyna postac w rodzinie jeszcze sie ucze wiec z czesci obowiązków jestem zwolniona :) o i jeszcze nie robie jedzenia dla psa, bo jak mu robiłam to nigdy nie chciał jeść. kazdy pies nie wie co dobre hehe

Sezar
08-01-2004, 22:25
8-

nie myje garow bo mam zmywarke 8o .
Ze smieciami chodze tylko dlatego ze mam po drodze do garazu
Nie sprzatam bom len...
matka jak na mnie ryknie od czasu do czasu to kurze poscieram.
aha nie moge podlog myc!!! antytalent jestem. kilka razy probowalem i zawsze wiecej syfu narobilem.
lozko sciele tylko wtedy jesli ktos do mnie przychodzi, a jak przychodzi panna to tym bardziej nie sciele '8

Ps musze sobie przyznac wyroznienie, kiedys jak starzy wyjechali na tour de europe to zrobilem sobie spaghetti i zostawilem garnek z makaronu na piecu i przykrylem...po tygodniu otworzylem...piekna plesn cieszyla moj wzrok, co za ksztalt i zapach '8

*PRZEMO*
08-01-2004, 22:27
mnie to rodzice zawsze ochrzaniaja ze nic nie robie....

al ja sie ucze ;)

mam taki nawyk po posiłku ide zmywac ale tylko po sobie :P

pierze mi mama :D a smieci wyrzuca ojciec

dobrze ze nie kaza mi latac po oligocen :P teraz taki mróz ze hej. starszy wszystko robi.

psa nie mam ale mam kota i tez starszy wymienia mu kuwete :P

ja tylko tankuje samochód :P :]

jarcyś
08-01-2004, 22:29
nic nie robię . kompletnie nic.

raz na dwa tygodnie przychodzi sprzątaczka. pierze , prasuje, myje , zmywa. i klnie pod nosem

pies mnie nienawidzi. ostentacyjnie odlewa mi się do łóżka.

słowem kawalerskie życie.....

Kempes
08-01-2004, 22:29
wynosze śmieci
z psem wychodze
czasem odkurze
raz na rok dywan umyje

w domu dwie gospodynie : matka i babcia wiec spokojnie moge sie leniwic '8

c_zary
08-01-2004, 22:29
nie myje garow bo mam zmywarke 8o .
No ja tysz. Fajny wynalazek :]

kozer
08-01-2004, 22:31
Nie zmywam talerzy bo mam zmywarke. Śmieci czasem wyrzuce ale rzadko, chociaż wystarczy że zejde pół piętra w dół. Z psem też czasem wyjde ale nie teraz kiedy zimno jest. W pokoju sprzątam tylko przed świetami. A tak tylko dla ściemy biurko przetre. W pokoju wszędzie walają mi się torebki, puszki i butelki.

sqrzany
08-01-2004, 22:58
Z psem wyjde(bo wszyscy inni sie boją) , łóżko ściele codziennie , odkurzam co dwa dni , garów nie myje , skarów nie piore bo mam pralke:P :+: śmieci wyrzucam tylko z pokoju(przez okno) :)

b3nito
08-01-2004, 23:03
myc gary??? :rotfl: :rotfl: :rotfl: wrzuce kiedys fotke swojego parapetu,biurka,szafek '8 ze 20 talerzy, kupa szklanek,czasem nawet
plesn sie w nich znajdzie '8 burdel totalny ale mam to w dupie 8)

Sharn
08-01-2004, 23:07
Sprzątam tyle ile trzeba bym nie czuł się źle.

+ laski jakies przyją...

Szukam sprzątaczki za grosze... Tylko tanich to pilnować trzeba.... :/

marecki
08-01-2004, 23:13
Sprzątam tyle ile trzeba bym nie czuł się źle.

+ laski jakies przyją...

Szukam sprzątaczki za grosze... Tylko tanich to pilnować trzeba.... :/

duupaaa! :D wcale nie :D

mowie ...raz na miech do mnie przychodzi ...Lena sie zowie ,z Ukrainy jest

5 zł/h i ***** jak za lozko mi 5gr. spadnie to wyciaga i kladzie na szafke

raz mi 10zeta znalazla :D

Adiq
08-01-2004, 23:20
nie myje garow bo mam zmywarke 8o .
No ja tysz. Fajny wynalazek :]
Moje lenistwo rozrosło się do tego stopnia, że gdybym nawet miał zmywarkę to myślę, że moje zbiory na biurku i parapecie, wyglądałyby tak samo, czyli w skrócie tak jak u Benito. :oho:
Kiedyś jeszcze mobilizowało mnie to, że gdy nie sprzątnąłem na noc talerza to rano podziwiałem w nim stado "Mrówek Faraona". Teraz gdy bydlaki zostały wybite, opierdalam się na całego. :]

Dziubek
08-01-2004, 23:30
Nie sprzątam w pokoju, ale o dziwo wszystko w nim znajde. Odkurzy czasem matka, a talerze i te inne rzeczy to odkladam na jadno miejcse, musze w tym celu wykonać niezmiernie ciężką czynnosć,czyli obrócenie się na krześle :) Łóżko sam ściele. Psa nie mam, kot mi zdechł. A i jeszcze po wode oligoceńską musze zapitalać:/

Harcerz
08-01-2004, 23:41
Garow nie myje bo sie stoluje na miescie , talerze i sztucce staram sie uzywac jednorazowe,szklanki i kieliszki jak sie koncza czyste to myje sam lub zaganiam jakas kobite,raz na 2 - 3 tygodnie przychodzi sprzataczka i ogarnia chalupe :)

Beny
09-01-2004, 06:04
Ordung musi być! 8)

Porządek to podstawa, bo inaczej chyba bym zwariował.

Sprzątanie, pranie, prasowanie, śmiecie i takie tam, jakkolowiek czasami zajmują duuuużo czasu, pomagają mi zebrać myśli i przemyśleć jakieś ważne sprawy, na których często przemyślenie nie ma czasu w czasie dnia...

Poza tym nie lubię, jak mi się piętrzą brudne gary w zlewie, czy w pewnej chwili nie ma m sie w co ubrać, bo np. pranie, czy prasowanie nie zostało zrobione. Zwłaszcza teraz, gdy wynająłem mieszkanie porządek to podstawa. No i nie lubię, jak ktoś sprząta itp. za mnie - moje brudy, mój wysiłek na ich posprzątanie...

Sezar
09-01-2004, 06:30
a ja myslalem, ze jestem len i niechluj 8-

legart
09-01-2004, 08:17
Ożeńta się to wam lenistwo do sprzątania przejdzie jak odjął :rotfl:

Beny
09-01-2004, 08:27
Ożeńta się to wam lenistwo do sprzątania przejdzie jak odjął :rotfl:

Bez przesady. Jestem sam, a sprzątam. '8

Adam-oldboy
09-01-2004, 08:28
Ożeńta się to wam lenistwo do sprzątania przejdzie jak odjął :rotfl:

A i teściowej schody będziecie gorliwie pastować.
:taj: :auau: :brick: :tala:

legart
09-01-2004, 08:31
Ożeńta się to wam lenistwo do sprzątania przejdzie jak odjął :rotfl:

Bez przesady. Jestem sam, a sprzatam. '8

Takie wyjątki wśród mężczyzn jak faceci którzy sami z siebie sprzątają (regularnie) oraz abstynenci rzadko to rzadko ale się zdarzają 8) :>

Q_(L)
09-01-2004, 08:34
Ożeńta się to wam lenistwo do sprzątania przejdzie jak odjął :rotfl:

Niech lepiej im dzieci sie urodzą, albo zaczna raczkować, że o "wspinaniu" się na meble nie wspomnę :]

Jak mieszkałem z rodzicami to sprzątałem tylko wtedy jak mi kazali, na spacer z psem wychodziłem chętnie, bo często-gęsto spotkałem jakiegoś kumpla i np. piwko sie "robiło"... Za zamywanie brałem się sam, bo "plusowałem" u rodziców :]

Swoje rzeczy sam prasowałem, no chyba, że mamę poprosiłem 8)

Żona tylko raz uprasowała mi koszulę... musiałem porawiać :]

Zajacc
09-01-2004, 08:35
garów nie zmywam, pokoju nie sprzątam, nie piore(robi to za mnie mama) niechluj ze mnie straszny... ale dobrze mi z tym ::8::

Menel
09-01-2004, 09:22
ja do jedzienia nie używam naczyń 8)

i mam święty spokój :>

Beny
09-01-2004, 09:26
ja do jedzienia nie używam naczyń 8)

i mam święty spokój :>

Ale ręce chociaż myjesz po oblizywaniu palców? :> ;)

Menel
09-01-2004, 09:33
ja do jedzienia nie używam naczyń 8)

i mam święty spokój :>

Ale ręce chociaż myjesz po oblizywaniu palców? :> ;)
nie oblizuję! To nieeleganckie i niehigieniczne...

od razu wycieram w koszulę albo spodnie 8)

Beny
09-01-2004, 09:42
ja do jedzienia nie używam naczyń 8)

i mam święty spokój :>

Ale ręce chociaż myjesz po oblizywaniu palców? :> ;)
nie oblizuję!


No to nie wiesz, co tracisz... '8
:rotfl:

lamia
09-01-2004, 09:55
zmywam. obowiazek ten mnie nie obowiazuje w weekendy bo zmywa stary. 8-

wynosze smieci. nie musze jak mloda chce cos od rodzicow wyprosic, bo wtedy ona sie do wszystkich robot domowych rzuca :>.

lozko sciele jak sie zorientuje ze jest nieposcielone.

tak samo ze sprzataniem - spiero jak zauwaze (to z reguly troche trwa...)

odkurza ojciec.

nie mam psa :P. za to krolikowi ja zmieniam sciolke, musze go karmic i dbac o szczepienia... moze dlatego ze to moj prezent imieninowy :hmm:

Menel
09-01-2004, 12:21
dobry kierunek Lamia...

bo generalnie to porządek jest dla ludzi a nie odwrotnie... :)

pięknie mi było w czasach kawalerskich...

drzwi się do mojego pokoju nie dało otworzyć, tyle rzeczy leżało sobie spokojnie na dywanie...

teraz to jest jazda o jedną głupią skarpetkę na podłodze 8-

Sushe
09-01-2004, 12:42
Ożeńta się to wam lenistwo do sprzątania przejdzie jak odjął :rotfl:

co prawda to prawda

niestety '8

Koko
09-01-2004, 13:15
No ja osobiscie nienawidze balaganu i sprzatam bardzo dokladnie co 2 tygodnie :) Okna myje raz w miesiacu, odkurzam co tydzien, a wpokoju mam raczej bardzo czysto. Zmywa moja siostra wiec ja nie musze, no chyba ze po sobie, smieci to roznie kto akurat wychodzi, psa nie mam, rybkom sprzatam raz na pol roku. Ogolnie lubie porzadek i sprzatanie to nie jest dla mnie zadna meczarnia :)

Grzywa
09-01-2004, 13:18
Ordung musi być! 8)

Porządek to podstawa, bo inaczej chyba bym zwariował.

Sprzątanie, pranie, prasowanie, śmiecie i takie tam, jakkolowiek czasami zajmują duuuużo czasu, pomagają mi zebrać myśli i przemyśleć jakieś ważne sprawy, na których często przemyślenie nie ma czasu w czasu dnia...

Poza tym nie lubię, jak mi się piętrzą brudne gary w zlewie, czy w pewnej chwili nie ma m sie w co ubrać, bo np. pranie, czy prasowanie nie zostało zrobione. Zwłaszcza teraz, gdy wynająłem mieszkanie porządek to podstawa. No i nie lubię, jak ktoś sprząta itp. za mnie - moje brudy, mój wysiłek na ich posprzątanie...

NA samym początku myślałem przez avatar że to kobieta po paru godzinach się skapłem że jednak facet ba laska o nicku Beny? :> teraz jestem pewny... to baba!! :P ;)


nie musze jak mloda chce cos od rodzicow wyprosic

Oooo zdjęcie można prosić? =P


A teraz o mnie z reguły nic nie sprzątam mam zakontraktowane wynoszenie śmieci wygląda to tak
- "Michał śmieci wynieś!!!"
- "Zaraz"
2 godziny
- "Michał bo się wysypują"
- "Już chwileczke..."
2 godziny
- "Wystawiłam ci je do przedpokoju"
- "Dobrze"
1 godzina
- "O ***** kto tu poło... aaa Mamo! idę wynieść te śmieci 8) "

Ostatnio nadeszła recesja :/... No bo szlugi trzeba mieć co 2 dni co nie?... kasa na to idzie dość spora już nie mówię o jakiś imprezkach... czy wydatkach "specjalnych"... No jak chodziłem do szkoły to był lajcik bo dostawałem akurat 3 zeta na drugie śniadanie w szkole :> ***** kupowałem do jedzenia tylko akurat starczało na to do palenia... :cheesy: plus jakieś kieszonkowe... i się żyło. Teraz z szkoły mnie wywalili kasa przestała płynąć to żeby żyć nająłem się do mycia garów :/ siedzę codziennie gdzieś tak godzinę; półtora przy zlewie i zmywam za 3 zeta ale przynajmniej co palić mam :cheesy: .
A co do psa no to wyczaiłem że 9 godzin wytrzyma... :> i jak już mu kupa uszami wychodzić :] to zaczyna skakać koło mnie i lizać mnie po rękach 8) wtedy wychodzę... :cheesy:

Beny
09-01-2004, 13:40
Ordung musi być! 8)

Porządek to podstawa, bo inaczej chyba bym zwariował.

Sprzątanie, pranie, prasowanie, śmiecie i takie tam, jakkolowiek czasami zajmują duuuużo czasu, pomagają mi zebrać myśli i przemyśleć jakieś ważne sprawy, na których często przemyślenie nie ma czasu w czasu dnia...

Poza tym nie lubię, jak mi się piętrzą brudne gary w zlewie, czy w pewnej chwili nie ma m sie w co ubrać, bo np. pranie, czy prasowanie nie zostało zrobione. Zwłaszcza teraz, gdy wynająłem mieszkanie porządek to podstawa. No i nie lubię, jak ktoś sprząta itp. za mnie - moje brudy, mój wysiłek na ich posprzątanie...

NA samym początku myślałem przez avatar że to kobieta po paru godzinach się skapłem że jednak facet ba laska o nicku Beny? :> teraz jestem pewny... to baba!! :P ;)




8-


Pieprzysz Grzywa, jak potłuczony i żałuj, że nie będziesz miał szybko możliwości się przekonać, jak jest naprawdę. '8 ;) W przeciwieństwie do kilku innych osób. :> Może ideał faceta ze mnie żaden, ale nie Tobie to oceniać. :> 8) Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Pozdro. :)
;)

Grzywa
09-01-2004, 13:53
Ordung musi być! 8)

Porządek to podstawa, bo inaczej chyba bym zwariował.

Sprzątanie, pranie, prasowanie, śmiecie i takie tam, jakkolowiek czasami zajmują duuuużo czasu, pomagają mi zebrać myśli i przemyśleć jakieś ważne sprawy, na których często przemyślenie nie ma czasu w czasu dnia...

Poza tym nie lubię, jak mi się piętrzą brudne gary w zlewie, czy w pewnej chwili nie ma m sie w co ubrać, bo np. pranie, czy prasowanie nie zostało zrobione. Zwłaszcza teraz, gdy wynająłem mieszkanie porządek to podstawa. No i nie lubię, jak ktoś sprząta itp. za mnie - moje brudy, mój wysiłek na ich posprzątanie...

NA samym początku myślałem przez avatar że to kobieta po paru godzinach się skapłem że jednak facet ba laska o nicku Beny? :> teraz jestem pewny... to baba!! :P ;)




8-


ale nie Tobie to oceniać. :> 8)


Ależ ja nie oceniam tylko sobie żartuje (nabijam się ;)) Powiem szczerze że spodziewałem się ostrzejszej reakcji ale widzę że przyjąłeś to jak mężczyzna =P i tak jak powinieneś czyli z przymrużeniem oka :)
Również pozdrawiam

Beny
09-01-2004, 13:54
Ordung musi być! 8)

Porządek to podstawa, bo inaczej chyba bym zwariował.

Sprzątanie, pranie, prasowanie, śmiecie i takie tam, jakkolowiek czasami zajmują duuuużo czasu, pomagają mi zebrać myśli i przemyśleć jakieś ważne sprawy, na których często przemyślenie nie ma czasu w czasu dnia...

Poza tym nie lubię, jak mi się piętrzą brudne gary w zlewie, czy w pewnej chwili nie ma m sie w co ubrać, bo np. pranie, czy prasowanie nie zostało zrobione. Zwłaszcza teraz, gdy wynająłem mieszkanie porządek to podstawa. No i nie lubię, jak ktoś sprząta itp. za mnie - moje brudy, mój wysiłek na ich posprzątanie...

NA samym początku myślałem przez avatar że to kobieta po paru godzinach się skapłem że jednak facet ba laska o nicku Beny? :> teraz jestem pewny... to baba!! :P ;)




8-


ale nie Tobie to oceniać. :> 8)


Ależ ja nie oceniam tylko sobie żartuje (nabijam się ;)) Powiem szczerze że spodziewałem się ostrzejszej reakcji ale widzę że przyjąłeś to jak mężczyzna =P i tak jak powinieneś czyli z przymrużeniem oka :)
Również pozdrawiam

No, cieszę się, że się dogadaliśmy. '8 ;) :cheesy:

Keleborn
09-01-2004, 14:21
Ożeńta się to wam lenistwo do sprzątania przejdzie jak odjął :rotfl:

Coś w tym jest. Żony posiadają tak zwany motywator typu impaller.
Z czasów kawalerskich został juz tylko kot, który się jeszcze nie pogodził z tym że ma nie gubić kłaków. Po nim w dodatku też trzeba zmywać. Aż zmywarka nie wyrabia.

domber
09-01-2004, 16:31
przeciez mieszkanie to nie muzeum nie

musi byc czysto ;)

b3nito
09-01-2004, 17:24
*****....adiq to chyba jedyna osoba ktora jest prawdziwym facetem.A
juz Beny to...kurcze nicki mamy podobne ale pijakami jestesmy roznymi :rotfl: :rotfl: pozdro dla wszystkich ktorzy
trzymaja plesn na parapecie :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Zajacc
09-01-2004, 17:42
Najgorzej jest jak mi jedzenie plesnieje po szafkach... bo rodzice sie strasznie wkurzają jak nie zjadam polowy obiadu albo kanapek na sniadanie, to zeby nie widzieli,ze nie zjadlem chowam to czego nie zjadlem do szafek (Luk@s tylko nic im nie mów :P ) i najczesciej o tym zapominam i to plesnieje przez jakis czas w mojej szafce... a potem zapach jest nieciekawy... najgorzej jest jak np. zrobie tak i wyjade gdzies na wakacje wtedy jak wracam i zagladam do szafki, to to, co tam lezy nie przypomina tego co tam zostawilem :lo: a zapach... 8- no właśnie... albo kiedys mama robila mi kanapki do szkoły... uuu... kanapki gnily na dnie plecaka nawet do paru miesiecy :lo: najgorzej jak kanapka juz cała zielona sie rozkruszy... potem otwierasz ksiazke na lekcji a tam kawalki plesni wypadaja na ławke... :lo: no skoro juz mowimy o plesni to ciekawe rzeczy potrafia zrobic sie na kompocie jak np pije, zostawiam na półce i zagladam do szklanki po 2 tygodniach... łeee o takich akcjach to mogłbym opowiadac i opowiadac... :)

Joker
09-01-2004, 18:49
Ja w około 70% wypadków zmywam.
Łozka sciele zawsze po sobie. Odkurzam tez :P

Kempes
09-01-2004, 19:46
Niektóre posty czytam z przerażeniem :rotfl:
Nie wyobrażam sobie pleśniącego żarcia u mnie w pokoju albo pochowanego gdzieś w niewidoczne miejsca 8-

Zajacc
09-01-2004, 19:56
Stary to Ty jeszcze życia nie zaznałeś :lo:

Kempes
09-01-2004, 19:58
Stary to Ty jeszcze życia nie zaznałeś :lo:

ja po prostu tak nie potrafie :P

Mrozik
09-01-2004, 20:31
Zmywanie- zmywarka

Sprzątanie - teraz musze sam przez wizy dla Rosjan 8)

Śmieci- rożnie :]

Sezar
09-01-2004, 21:23
Wlasnie sobie cos uzmyslowilem!!! 8-

Musze rzucic kobiete!!! 8-

Na sylwestra sam sie bralem za mycie, sam robilem jedzenie...czasem odezwalo sie we mnie instynktowne NIE ale nagle gdzies sie ulatnialo i jak automat mylem i gotowalem 8-

W wakacje panna mieszkala u mnie...ja pierdole...ja jej obiady robilem jak przychodzila z pracy 8-

JESTEM ZINDOKTRYNOWANY!!! inaczej mowiac jestem pantofel 8-


przerazilem sie w tej chwili..autentycznie 8o

Dżon Łejn
09-01-2004, 21:26
JESTEM ZINDOKTRYNOWANY!!! inaczej mowiac jestem pantofel 8-


przerazilem sie w tej chwili..autentycznie 8o


a po waszemu??

mógłbyś szemranym jechać po ślunsku :P

Sezar
09-01-2004, 21:28
nie jestem malpka z zoo '8

Cipciuś
09-01-2004, 21:41
wchodze do pokoju
Po Prwaej zakurzony TV za nim nieposcielone łużko - bo po co ? - zaraz i tak sie klade :D
Po prawej biurko - masa ksiazek, talerzy, szklanek, butelka po piwie :D, papierki i inne duperele - no i kurz :D
dalej na przeciwko rower obwieszony ciuchami i innymi podobnymi :D
Potem jest biurko na komputer - i tu jest sajgon - dolna półka - kupa porozrzucanych CD, wzyej jakies lekarstwa sie walaja 3 szklanki, talerzyk po owocach, srubokret, papierki po cukierkach i full opor kurzu.
Na srodku dywanu matka sie zdenerwowala i powywalala spod biurka plecak i inne gadzety oraz stoi sobie odkurzazcz :D caly pokoj zajebany a mi sie nei chce posprzatac - moze jutro :D - odkurzacz wystawilem do przdpokoju - niech Oni sie potykaja :D i odrazu lepiej hehe

Brudne ciuchy przewaznie walaja sie na krzesle, roweze, nieposcielonym łuzku - co jakis czas pada pytanie "Masz cos do prania? " "Ooooj mam" i gora zeczy do pralki, skary leca do kosza na brudne ciuchy

Naczynia walaja sie po pokoju az zaczynam miec wyzuty sumienia ze rano nie bede mial na czym zjesc - wtedy laduja do zlewu i ktos tam pozmywa zawsze :D

Mrozik
09-01-2004, 22:11
Niech sie Yankes wupowie w tym temacie :buhaha:

_Bart
09-01-2004, 22:38
kurba mroziu gdzie ty sie podziwales ?

m84
09-01-2004, 23:42
eeeeeee wczesnie zaczalem to i wczneisje wskonczylem. sprzarac m,i sie nei chce zrobi to za mmnie ktos inny .oglnie mam buredd,el w pokoju a teacz to juz sczegolnie. najwikeszy balagfan mam w glowie. yo

Kempes
10-01-2004, 11:33
czasem wole sam sprzatnac żeby mi fajków nie znaleźli :rotfl:

Ewelina
10-01-2004, 11:57
jestem przerazona tym co tutaj przeczytałam :) jak tak dalej pojdzie to jeszcze ubrania przestaniecie zmieniac bo nic czystego w szafie nie znajdziecie hehe ;).... ludzie opamiętajcie sie albo się ożeńcie '8

Skanda(L)
10-01-2004, 12:39
nie zmywam ale wynosze do kuchni '8
wczoraj odkurzalem '8
matka pierze i prasuje :+:
gotowac nie potrafie 8o
smieci wynosze od czasu do czasu
z psem wychodze regularnie

a jak matka gdzies wyjedzie robie wszystko tz. dbam o psa, zmywam, prasuje ..... i to wszystko :] a jak matka wraca to robi generalny pozadek 8) nie jest zemna tak zle ale moglo by byc lepiej.

b3nito
10-01-2004, 13:06
wlasnie mi matka powiedziala ze zabraklo talerzy i ze potrzebuje sie
dostac do parapetu...z tym ze to nie jest takie proste poniewaz mam
rozkladane lozko w szerz....nie scielone od paru miesiecy ze sterta
ciuchow na lozku i podlodze. :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Jak zrobie fote swojego pokoju to chyba zostane wybrany mistrzem
w dziedzinie balaganiarstwa 8)

Ewelina to jakas propozycja? '8 8)

Beny
10-01-2004, 13:40
jestem przerazona tym co tutaj przeczytałam :) jak tak dalej pojdzie to jeszcze ubrania przestaniecie zmieniac bo nic czystego w szafie nie znajdziecie hehe ;).... ludzie opamiętajcie sie albo się ożeńcie '8

No i co panowie? 8)
Ewelina słusznie prawi. :)

Już wiecie, że nie wszystkim kobietom bajzel w mieszkaniu odpowiada.
A czasami warto je mile zakoczyć. '8

c_zary
10-01-2004, 13:48
jestem przerazona tym co tutaj przeczytałam :) jak tak dalej pojdzie to jeszcze ubrania przestaniecie zmieniac bo nic czystego w szafie nie znajdziecie hehe ;).... ludzie opamiętajcie sie albo się ożeńcie '8

No i co panowie? 8)
Ewelina słusznie prawi. :)
Don't panic - pralke tez mam w domu :)

Beny
10-01-2004, 13:51
jestem przerazona tym co tutaj przeczytałam :) jak tak dalej pojdzie to jeszcze ubrania przestaniecie zmieniac bo nic czystego w szafie nie znajdziecie hehe ;).... ludzie opamiętajcie sie albo się ożeńcie '8

No i co panowie? 8)
Ewelina słusznie prawi. :)
Don't panic - pralke tez mam w domu :)

'8

A ja jeszcze nie. 8)

Ale mam ręce. :>

Tupcia
10-01-2004, 14:03
U mnie w domu jest równouprawnienieee 8o 8o pomiędzy mną a moją mamą :fu:

Na zmianę prasujemy. Na zmianę wstawiamy pranie.
Zmywarka na szzcescie jst akle tez trzeba ja oproznic (tego nie lubię, wiec mama jest d tego, czasem nawet tatus pomoze). Obiady gotuję JA, bo mama wraca pozno z pracy.. a tak w ogle praktycznie to nikt nie gotuje, tylko kupujemy, czasami sie jakas potrawa mej roboty zdarzy, ale ja tez niemam czasu na takie farmazony. Tata tez czasem odgrzewa.
Jesi chodzi o sprzątanie, to ja się w to w ogole nie bawię. NIc a nic!
Raz w tygoniu prychodzi pani Marysia na szczesciie, więc jeszzcze zyjemy...
Śmieci tylko na dór trzeba wsytawic, to kto będzie najblizej...
A z psami, to jest tak, ze jak ktos widzi ze nie maja żarcia, to daje. A na dór wypuscic to tez przeciez nie problem ;)

Kraszka
10-01-2004, 14:33
jak to dobrze, że nie mieszkam w Warszawie... :]

u mnie w ciągu tygodnia sprząta brat, no bo on cały czas siedzi w domu... w soboty sprzątam ja... 2 łazienki, 4 pokoje, przedpokoje i hol.... myje schody, myje akwarium śwince i zmieniam trociny, odkurzam, myje lustra, myje podłogi, brudne naczynia... gotuje mama więc ja się nie musze bawić w kucharkę... 3-4 razy do roku umyję okna.... pralka pierze sama, a jak coś do ręcznego to mama..... mama też prasuje.... w lecie dochodzi mi koszenie trawników (bo brat jak zwykle gdzieś się zmuje), a na jesień grabienie liści.... sama sobie łóżko ściele, a na biurku staram się trzymać porządek :]

ale ogólnie jest luz 8)

Q_(L)
10-01-2004, 14:39
jak to dobrze, że nie mieszkam w Warszawie... :]

Nie wiesz co tracisz :]


u mnie w ciągu tygodnia sprząta brat, no bo on cały czas siedzi w domu... w soboty sprzątam ja... 2 łazienki, 4 pokoje, przedpokoje i hol.... myje schody, myje akwarium śwince i zmieniam trociny, odkurzam, myje lustra, myje podłogi, brudne naczynia... gotuje mama więc ja się nie musze bawić w kucharkę... 3-4 razy do roku umyję okna.... pralka pierze sama, a jak coś do ręcznego to mama..... mama też prasuje.... w lecie dochodzi mi koszenie trawników (bo brat jak zwykle gdzieś się zmuje), a na jesień grabienie liści.... sama sobie łóżko ściele, a na biurku staram się trzymać porządek :]

ale ogólnie jest luz 8)

8- chyba nie wiesz co to luz ;)

Kraszka
10-01-2004, 14:41
8- chyba nie wiesz co to luz ;)

wiem.... :]

mam spokój przez cały tydzień 8)
a 2 godziny sprzątania w sobote nie zabijają '8

Sharn
10-01-2004, 14:42
Z pyska mi wyrwałeś... 8-

b3nito
10-01-2004, 14:54
jak to dobrze, że nie mieszkam w Warszawie... :]

u mnie w ciągu tygodnia sprząta brat, no bo on cały czas siedzi w domu... w soboty sprzątam ja... 2 łazienki, 4 pokoje, przedpokoje i hol.... myje schody, myje akwarium śwince i zmieniam trociny, odkurzam, myje lustra, myje podłogi, brudne naczynia... gotuje mama więc ja się nie musze bawić w kucharkę... 3-4 razy do roku umyję okna.... pralka pierze sama, a jak coś do ręcznego to mama..... mama też prasuje.... w lecie dochodzi mi koszenie trawników (bo brat jak zwykle gdzieś się zmuje), a na jesień grabienie liści.... sama sobie łóżko ściele, a na biurku staram się trzymać porządek :]

ale ogólnie jest luz 8)

8- 8- 8- 8- 8- 8- 8- 8-


a meza nie szukasz? 8)
jestem pewien ze dobrze bysmy sie uzupelniali :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Q_(L)
10-01-2004, 14:56
Z pyska mi wyrwałeś... 8-

Co złego to nie ja :]

Kempes
10-01-2004, 15:30
Właśnie jestem po odkurzaniu, nie było tak źle :]

Znalazłem piłeczke psa w którą.... i tak najczęściem gram ja :rotfl:

kozer
10-01-2004, 15:35
A ja się dziś tylko opierdalam. Ponieważ rano nie czułem się najlepiej to wszystko spadło na brata.

Beny
10-01-2004, 16:17
A ja się dziś tylko opierdalam. Ponieważ rano nie czułem się najlepiej to wszystko spadło na brata.

A to niby czemu? :> :rotfl:

kozer
10-01-2004, 16:21
To przez moją pazerność. Spotkała mnie kara za podżeranie frytek Yusty ;)

Kraszka
10-01-2004, 16:43
a meza nie szukasz? 8)
jestem pewien ze dobrze bysmy sie uzupelniali :rotfl: :rotfl: :rotfl:

nie :rotfl:
w tej kwestii przeciwieństwa się nie przyciągają 8)

Sharn
10-01-2004, 16:45
Przeciwieństwa nigdy się nie przyciągają. To wymyślili socjolodzy. 8)

Mazi
10-01-2004, 16:50
Przeciwieństwa nigdy się nie przyciągają. To wymyślili socjolodzy. 8)

Nie ma na to wszystko reguły :) .

b3nito
10-01-2004, 17:00
a meza nie szukasz? 8)
jestem pewien ze dobrze bysmy sie uzupelniali :rotfl: :rotfl: :rotfl:

nie :rotfl:
w tej kwestii przeciwieństwa się nie przyciągają 8)

nie no bede musial poszukac sobie panny ktora mi zrobi
porzadek bo niedlugo zgubie sie w moim pokoju... :hmm:

Kraszka
10-01-2004, 17:21
nie no bede musial poszukac sobie panny ktora mi zrobi
porzadek bo niedlugo zgubie sie w moim pokoju... :hmm:

a rączki się ma? :D

Kempes
10-01-2004, 17:23
nie no bede musial poszukac sobie panny ktora mi zrobi
porzadek bo niedlugo zgubie sie w moim pokoju... :hmm:

a rączki się ma? :D

do dupy przyrosły :>

tekst mojej babci

b3nito
10-01-2004, 17:24
nie no bede musial poszukac sobie panny ktora mi zrobi
porzadek bo niedlugo zgubie sie w moim pokoju... :hmm:

a rączki się ma? :D

niby ma ale te raczki sa tak delikatne ze moga ewentualnie sluzyc
do trzymania puszek i butelek Krolewskiego... '8 8)

zostalem stworzony do wyzszych celow niz sprzatanie 8)

Kraszka
10-01-2004, 17:32
nie no bede musial poszukac sobie panny ktora mi zrobi
porzadek bo niedlugo zgubie sie w moim pokoju... :hmm:

a rączki się ma? :D

niby ma ale te raczki sa tak delikatne ze moga ewentualnie sluzyc
do trzymania puszek i butelek Krolewskiego... '8 8)

zostalem stworzony do wyzszych celow niz sprzatanie 8)

jak to mawiał ksiądz przygotowywujący mnie do bierzmowania
"każdy przyszły mąż powinien przynajmniej rok spędziś w seminarium... to by ich nauczyło pewnych spraw"

'8

Beny
10-01-2004, 17:36
nie no bede musial poszukac sobie panny ktora mi zrobi
porzadek bo niedlugo zgubie sie w moim pokoju... :hmm:

a rączki się ma? :D

niby ma ale te raczki sa tak delikatne ze moga ewentualnie sluzyc
do trzymania puszek i butelek Krolewskiego... '8 8)

zostalem stworzony do wyzszych celow niz sprzatanie 8)

jak to mawiał ksiądz przygotowywujący mnie do bierzmowania
"każdy przyszły mąż powinien przynajmniej rok spędziś w seminarium... to by ich nauczyło pewnych spraw"

'8

Do tego nie trzeba seminarium. 8)

b3nito
11-01-2004, 11:11
nie no bede musial poszukac sobie panny ktora mi zrobi
porzadek bo niedlugo zgubie sie w moim pokoju... :hmm:

a rączki się ma? :D

niby ma ale te raczki sa tak delikatne ze moga ewentualnie sluzyc
do trzymania puszek i butelek Krolewskiego... '8 8)

zostalem stworzony do wyzszych celow niz sprzatanie 8)

jak to mawiał ksiądz przygotowywujący mnie do bierzmowania
"każdy przyszły mąż powinien przynajmniej rok spędziś w seminarium... to by ich nauczyło pewnych spraw"


'8

po to sie mezczyzna zeni zeby nie musial sie martwic o sprzatanie,pranie,
gotowanie....wiec troche spalil ten ksiadz 8)

Sharn
11-01-2004, 11:39
Pewnie że tak. Jakby faceci musieli to robić to kto by wymyślił piwo? :hmm:

Nova
11-01-2004, 13:13
Jak mi starsza powie, że mam syf w pokoju wyślę ją żeby sobie poczytała niektóre opisy w tym temacie '8 :rotfl:

Dokładnie :buhaha:

Łóżko musze ścielić co dzień bo jak go nie złoże to sie w pokoju nie moge ruszyć,dywan odkurzam,okna raz na jakiś czas(jak juz ciemno w pokoju :oho: )umyje,śmieci wynosze,garów myć niecierpie(zmywarke chce :fu: )czasem obiad ugotuje.Ja mam bałagan w pokoju i jakoś mi nie przeszkadza ::8::
Jak komuś przeszkadza to niech nie przychodzi do mnie,nie musi.Jak mi ostatnio laska brata powiedziała-mogłabyś posprzątać na biurku choć na nowy rok,to myślałam ze ją przez okno wyrzuce :P2

Kraszka
11-01-2004, 13:16
po to sie mezczyzna zeni zeby nie musial sie martwic o sprzatanie,pranie,
gotowanie....wiec troche spalil ten ksiadz 8)

:grr:


nooo skoro tak, to facet musi zapewnić żonie dobrobyt.... żeby sobie mogła odbić to sprzątanie i wybrać się na zakupy... nowy płaszczyk, buciki, kostiumik, wizyta u kosmetyczki, fryzjera......

to chyba lepiej od czasu do czasu pomóc żonie :rotfl:

Nova
11-01-2004, 13:25
Swoje rzeczy sam prasowałem, no chyba, że mamę poprosiłem 8)

Żona tylko raz uprasowała mi koszulę... musiałem porawiać :]
Jak dla mnie mistrz 8) '8
Jeszcze nie spotkałam faceta który sam by coś sobie wyprasował :/

Zajacc
11-01-2004, 13:35
Swoje rzeczy sam prasowałem, no chyba, że mamę poprosiłem 8)

Żona tylko raz uprasowała mi koszulę... musiałem porawiać :]
Jak dla mnie mistrz 8) '8
Jeszcze nie spotkałam faceta który sam by coś sobie wyprasował :/

To znasz juz dwóch 8)

Beny
11-01-2004, 13:54
Swoje rzeczy sam prasowałem, no chyba, że mamę poprosiłem 8)

Żona tylko raz uprasowała mi koszulę... musiałem porawiać :]
Jak dla mnie mistrz 8) '8
Jeszcze nie spotkałam faceta który sam by coś sobie wyprasował :/

8)

Jest nas więcej. '8 :D

Grzywa
11-01-2004, 14:34
Ano jest 8)

Ja sobie kiedyś prasowanke z Batmanem na koszulce zrobiłem !!! ooo '8 Głupio ci? ;) Ehh te stereotypy =P

Nova
11-01-2004, 14:39
Głupio?Mi? 8)
W życiu :P2
Q_(L) ma zone i prasuje a wam prasują mamusie albo musicie bo sami mieszkacie :P
A tak btw to chyba za pierwszym prasowaniem przypale mężowi koszule zeby sam sobie pozniej prasować musiał '8 :oho:

Beny
11-01-2004, 14:43
Q_(L) ma zone i prasuje a wam prasują mamusie albo musicie bo sami mieszkacie :P


Jak mieszkałem z rodzicami, jak wiesz jeszcze wcale nie tak dawno :> , to też prasowałem, ręcę mam to robię pewne rzeczy sam ;) , a mus nie ma tu nic do rzeczy. :]

yusta
11-01-2004, 14:49
Swoje rzeczy sam prasowałem, no chyba, że mamę poprosiłem 8)

Żona tylko raz uprasowała mi koszulę... musiałem porawiać :]
Jak dla mnie mistrz 8) '8
Jeszcze nie spotkałam faceta który sam by coś sobie wyprasował :/

Hehehe, mój jak sobie coś wyprasuje to bardziej jest pogniecione niż przed prasowankiem.
Cały czas jeszcze się zastanawiam jak on to robi 8-

Grzywa
11-01-2004, 14:49
Głupio?Mi? 8)
W życiu :P2
Q_(L) ma zone i prasuje a wam prasują mamusie albo musicie bo sami mieszkacie :P
A tak btw to chyba za pierwszym prasowaniem przypale mężowi koszule zeby sam sobie pozniej prasować musiał '8 :oho:

Nie denerwuj się '8

Patrz jaka z nas ładna para :> '8 :rotfl:





Innowierca: :rower:

3. Nova, Grzywa



:novaoberki: To nie może być przypadek :> :hehehe: :cheesy: ;)

Grzywa
11-01-2004, 14:51
Specjalnie Yusta Specjalnie :cheesy:

kozer
11-01-2004, 14:51
Ja kiedyś nawet pościel prasowałem. Ale to było raz i musiałem w ten sposób wysuszyć upraną pościel zanim starzy mojego kuzyna wpadli.

kozer
11-01-2004, 14:54
A gotować nie lubie bo jestem niecierpliwy i chciałbym mieć gotową szamę odrazu. Kiedyś tak sobie kotleta spaliłem, że ogień prawie mi włosy z głowy spalił.

Kempes
11-01-2004, 15:09
Ja kiedyś założyłem sie z matką ,że sobie spodnie taki cieniutkie wyprasuje....
I kurde nawet nie zaczołem a już mi wyrwała żelazko z ręki bo podobno coś tam poprzestawiałem w taki sposób ,że wypaliło by dziure '8

Beny
11-01-2004, 15:14
Kiedyś tak sobie kotleta spaliłem, że ogień prawie mi włosy z głowy spalił.

A później pozowałeś do zdjęcia koniecznego do legitymacji. '8 :rotfl: ;) ;)

b3nito
11-01-2004, 15:17
Nova kurde normalnie jestes spoko '8 dziewczyna lubiaca balagan '8
ale na zone sie nie nadajesz bo trzeba bylo by sie troche napracowac
zeby z ciebie zrobic kure domowa :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

PS-nie potafie prasowac dlatego nosze czesto pogniecione ciuchy..chyba
ze mamuska jest w humorze 8)

Beny
11-01-2004, 15:20
Nova kurde normalnie jestes spoko '8 dziewczyna lubiaca balagan '8
ale na zone sie nie nadajesz bo trzeba bylo by sie troche napracowac
zeby z ciebie zrobic kure domowa :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

PS-nie potafie prasowac dlatego nosze czesto pogniecione ciuchy..chyba
ze mamuska jest w humorze 8)

Przesadzasz z kryteriami. 8)

kozer
11-01-2004, 15:23
Kiedyś tak sobie kotleta spaliłem, że ogień prawie mi włosy z głowy spalił.

A później pozowałeś do zdjęcia koniecznego do legitymacji. '8 :rotfl: ;) ;)

Nie tamto zdjęcie było robione 2 godziny przed maturą ustną z polskiego, a dzień wcześniej chciałem sobie obciąć włosy, no i strasznie krzywo mi wychodziło i musiałem ciągle skracać, więc powstało takie coś jak na zdjęciu.

Beny
11-01-2004, 15:24
Kiedyś tak sobie kotleta spaliłem, że ogień prawie mi włosy z głowy spalił.

A później pozowałeś do zdjęcia koniecznego do legitymacji. '8 :rotfl: ;) ;)

Nie tamto zdjęcie było robione 2 godziny przed maturą ustną z polskiego, a dzień wcześniej chciałem sobie obciąć włosy, no i strasznie krzywo mi wychodziło i musiałem ciągle skracać, więc powstało takie coś jak na zdjęciu.

Zgrywam się przecież. :buhaha:
Live jest spox, aczkolwiek charakterystycznie. ;) :D

Nova
11-01-2004, 15:35
Nova kurde normalnie jestes spoko '8 dziewczyna lubiaca balagan '8
ale na zone sie nie nadajesz bo trzeba bylo by sie troche napracowac
zeby z ciebie zrobic kure domowa :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Nie powiedziałam ze lubie bałagan tylko ze mi nie przeszkadza bałagan 8)
Chyba ze spod śmieci dywanu nie widac to co innego,wtedy co innego :oho:
Prędzej dam sie przerobić na kure domową niz na Legionistke,ale to tak btw ::8::

Sharn
11-01-2004, 16:00
Dobra dobra. Do końca roku będziesz śpiewała nasze wszystkie pieśni... '8

kozer
11-01-2004, 16:43
Prędzej dam sie przerobić na kure domową niz na Legionistke,ale to tak btw ::8::

Dobra to kiedy się do mnie przeprowadzasz? ;)

Nova
11-01-2004, 17:57
Dobra dobra. Do końca roku będziesz śpiewała nasze wszystkie pieśni... '8
:oho:


Prędzej dam sie przerobić na kure domową niz na Legionistke,ale to tak btw ::8::

Dobra to kiedy się do mnie przeprowadzasz? ;)
Jeśli mieszkasz w Mariocie to nawet dziś ;)

kozer
11-01-2004, 18:02
Jeśli mieszkasz w Mariocie to nawet dziś ;)

E w mariocie to nie, ale mogę Hiltona zaproponować :>

Nova
11-01-2004, 18:26
Jeśli mieszkasz w Mariocie to nawet dziś ;)

E w mariocie to nie, ale mogę Hiltona zaproponować :>
Dobra ale do Hiltona dopiero za tydzień sie wybieram ::8::

Pozdro ;)

R@dek (L)
11-01-2004, 18:33
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiad każda pęknie 8)

m84
11-01-2004, 18:38
dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Obiat to może nie, ale obiad już mi się zdarza gotować ;) a co do porządku to zależy. Raczej nie mam za bardzo porządku ale czasem jak tak na to popatrzę to chociaż trochę uprzątne. Jednak raczej nie za często mi się to zdarza.

Grzywa
11-01-2004, 18:39
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

Beny
11-01-2004, 18:41
Jeśli mieszkasz w Mariocie to nawet dziś ;)

E w mariocie to nie, ale mogę Hiltona zaproponować :>
Dobra ale do Hiltona dopiero za tydzień sie wybieram ::8::

Pozdro ;)

Hmm, myślałem że Hiltona to u nas dopiero budują. :hmm: ;)

R@dek (L)
11-01-2004, 18:42
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Grzywa
11-01-2004, 18:48
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

R@dek (L)
11-01-2004, 18:50
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

Po rękach :/ za malo jej sypiesz :] a wracając do tematu sprzątasz po niej ?? 8)

Grzywa
11-01-2004, 18:55
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

Po rękach :/ za malo jej sypiesz :] a wracając do tematu sprzątasz po niej ?? 8)

No ty pewnie nie masz takich problemów... kobieta ci na środku przedpokoju kupska nie strzeli 8o :rotfl: Gdy nie chce ci się z nią na spacer wyjść :> A może? =P ;)

Sharn
11-01-2004, 18:57
Za to sierść wszędzie zostawia tak samo... :]

kozer
11-01-2004, 18:58
Jeśli mieszkasz w Mariocie to nawet dziś ;)

E w mariocie to nie, ale mogę Hiltona zaproponować :>
Dobra ale do Hiltona dopiero za tydzień sie wybieram ::8::

Pozdro ;)

Hmm, myślałem że Hiltona to u nas dopiero budują. :hmm: ;)

Mylisz się. Hilton stoi już od dawna. Ale gdzie on jest wiedzą tylko kumaci '8

Grzywa
11-01-2004, 18:59
Za to sierść wszędzie zostawia tak samo... :]

A szczeka? :]

Beny
11-01-2004, 18:59
Jeśli mieszkasz w Mariocie to nawet dziś ;)

E w mariocie to nie, ale mogę Hiltona zaproponować :>
Dobra ale do Hiltona dopiero za tydzień sie wybieram ::8::

Pozdro ;)

Hmm, myślałem że Hiltona to u nas dopiero budują. :hmm: ;)

Mylisz się. Hilton stoi już od dawna. Ale gdzie on jest wiedzą tylko kumaci '8

No i niech tak zostanie. 8) ;)

R@dek (L)
11-01-2004, 19:00
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

Po rękach :/ za malo jej sypiesz :] a wracając do tematu sprzątasz po niej ?? 8)

No ty pewnie nie masz takich problemów... kobieta ci na środku przedpokoju kupska nie strzeli 8o :rotfl: Gdy nie chce ci się z nią na spacer wyjść :> A może? =P ;)

Aż tak perwidna to niejest :+: a spacer z nią to przyjemność nie musze jej trzymać na smyczy bo nie ucieka :)

Grzywa
11-01-2004, 19:02
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

Po rękach :/ za malo jej sypiesz :] a wracając do tematu sprzątasz po niej ?? 8)

No ty pewnie nie masz takich problemów... kobieta ci na środku przedpokoju kupska nie strzeli 8o :rotfl: Gdy nie chce ci się z nią na spacer wyjść :> A może? =P ;)

Aż tak perwidna to niejest :+: a spacer z nią to przyjemność nie musze jej trzymać na smyczy bo nie ucieka :)

Podobno uciekają w 2 tygodniu cieczki :rotfl: =P ;)

R@dek (L)
11-01-2004, 19:06
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

Po rękach :/ za malo jej sypiesz :] a wracając do tematu sprzątasz po niej ?? 8)

No ty pewnie nie masz takich problemów... kobieta ci na środku przedpokoju kupska nie strzeli 8o :rotfl: Gdy nie chce ci się z nią na spacer wyjść :> A może? =P ;)

Aż tak perwidna to niejest :+: a spacer z nią to przyjemność nie musze jej trzymać na smyczy bo nie ucieka :)

Podobno uciekają w 2 tygodniu cieczki :rotfl: =P ;)

Moja nie :buhaha: i potem znajdujesz ją brudną śmierdzącą pomalowaną w bialo czerwone barwy :rotfl:

Grzywa
11-01-2004, 19:12
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

Po rękach :/ za malo jej sypiesz :] a wracając do tematu sprzątasz po niej ?? 8)

No ty pewnie nie masz takich problemów... kobieta ci na środku przedpokoju kupska nie strzeli 8o :rotfl: Gdy nie chce ci się z nią na spacer wyjść :> A może? =P ;)

Aż tak perwidna to niejest :+: a spacer z nią to przyjemność nie musze jej trzymać na smyczy bo nie ucieka :)

Podobno uciekają w 2 tygodniu cieczki :rotfl: =P ;)

Moja nie :buhaha: i potem znajdujesz ją brudną śmierdzącą pomalowaną w bialo czerwone barwy :rotfl:
Hehehe

Dobra koniec rozmywania =P :> Bo Bana chyce 8)

R@dek (L)
11-01-2004, 19:15
Ja w sume poza obieraniem kartowli i zmywaniem wszystko robie :/ można się przyzwyczajić :) a kobieta jaka zadowlona jest :rotfl: dobra rada ugotujcie kobiecie obiat każda pęknie 8)

Ja czasami dosypuje mojej suczce suchej karmy :> też pęka... '8 ;)

A jak się wabi :] zadowala Cię po tym ;)

Wabi się Akira 8) i liże mnie po rękach :> '8

Po rękach :/ za malo jej sypiesz :] a wracając do tematu sprzątasz po niej ?? 8)

No ty pewnie nie masz takich problemów... kobieta ci na środku przedpokoju kupska nie strzeli 8o :rotfl: Gdy nie chce ci się z nią na spacer wyjść :> A może? =P ;)

Aż tak perwidna to niejest :+: a spacer z nią to przyjemność nie musze jej trzymać na smyczy bo nie ucieka :)

Podobno uciekają w 2 tygodniu cieczki :rotfl: =P ;)

Moja nie :buhaha: i potem znajdujesz ją brudną śmierdzącą pomalowaną w bialo czerwone barwy :rotfl:
Hehehe

Dobra koniec rozmywania =P :> Bo Bana chyce 8)

OK :) szkoda dostać bana na najlepszym forum w POLSCE :+:

pozdro (L)

Grzywa
11-01-2004, 19:19
Nie masz się co martwić jakby co to mam znajomości z moderatorami :> w sumie to sam jestem jednym z nich 8) takim pomniejszym '8 więc bana nie chyce :cheesy: 8)

jarcyś
11-01-2004, 19:33
moje lenistwo mnie zadzwia . kupiłem sobie zajebiste głosniki creative 5.1 i od dwóch dni patrzę na pudło i nie mogę się zmobilizować żeby je odpakować i podłączyć


chyba się hajtnę

b3nito
11-01-2004, 20:00
patrzcie chlopaki...Wszystkie baby innego wyznania tak sie wzbraniaja
przed nawroceniem,na kazdym kroku staraja sie podkreslic jak obcy
jest im Legionizm a tak naprawde nie moga doczekac sie chwili
w ktorej dostapia zaszczytu przyjecia naszej wiary.

Nova...oczywiscie wiemy ze ty tez nie chcesz zostac legionistka ;) '8

8) :>

Nova
11-01-2004, 20:11
patrzcie chlopaki...Wszystkie baby innego wyznania tak sie wzbraniaja
przed nawroceniem,na kazdym kroku staraja sie podkreslic jak obcy
jest im Legionizm a tak naprawde nie moga doczekac sie chwili
w ktorej dostapia zaszczytu przyjecia naszej wiary.
:oho: Nie moge przestać sie śmiać :rotfl: :rotfl: :rotfl:

pijak
11-01-2004, 20:52
j.w. i tym podobne
pranie serów , śmieci wyrzucacie , z burkiem na dwór chadzacie? i take tam

ja gary co po żarciu w pokoju opierdalałem magazynuje do czasu aż mama się zlituje i mi to wyniesie albo zacznie mi brakować podłogi wtedy znioze i umyje
w skarpetkach wchodze pod prysznic i same sie piorą
a burek mnie nie lubi i nie kce ze mnią prawie wychodzić --zajebiście mnie to cieszy :lo:


ogólnie mam troszku obowiązków w domu
ale od kiedy pracuje 8) to wracam zmęczony :P i tylko zajmuje ruchadełko w celu sjesty
BAS daj nr. swojego koma, połącze Cie z moją mamcią, bo ona myśli że takiego jak ja to nie ma...
ja tyż chomikuje te jebane talerze, aż starym zabraknie, i wtedy mam z 20 min zmywanka :D:D:D
a pies mi sie sypie, raka ma '8
piore skary :>

b3nito
11-01-2004, 22:34
patrzcie chlopaki...Wszystkie baby innego wyznania tak sie wzbraniaja
przed nawroceniem,na kazdym kroku staraja sie podkreslic jak obcy
jest im Legionizm a tak naprawde nie moga doczekac sie chwili
w ktorej dostapia zaszczytu przyjecia naszej wiary.
:oho: Nie moge przestać sie śmiać :rotfl: :rotfl: :rotfl:

yhy...moze ktos w to uwierzy ;) '8 8)

b3nito
11-01-2004, 22:38
j.w. i tym podobne
pranie serów , śmieci wyrzucacie , z burkiem na dwór chadzacie? i take tam

ja gary co po żarciu w pokoju opierdalałem magazynuje do czasu aż mama się zlituje i mi to wyniesie albo zacznie mi brakować podłogi wtedy znioze i umyje
w skarpetkach wchodze pod prysznic i same sie piorą
a burek mnie nie lubi i nie kce ze mnią prawie wychodzić --zajebiście mnie to cieszy :lo:


ogólnie mam troszku obowiązków w domu
ale od kiedy pracuje 8) to wracam zmęczony :P i tylko zajmuje ruchadełko w celu sjesty
BAS daj nr. swojego koma, połącze Cie z moją mamcią, bo ona myśli że takiego jak ja to nie ma...
ja tyż chomikuje te je*** talerze, aż starym zabraknie, i wtedy mam z 20 min zmywanka :D:D:D
a pies mi sie sypie, raka ma '8
piore skary :>

no to kilku nas jest... 8) moze zalozymy grupe :rotfl: :rotfl:

wlasna nazwa,flaga...z brudnymi talerzami :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Q_(L)
12-01-2004, 08:25
Swoje rzeczy sam prasowałem, no chyba, że mamę poprosiłem 8)

Żona tylko raz uprasowała mi koszulę... musiałem porawiać :]
Jak dla mnie mistrz 8) '8
Jeszcze nie spotkałam faceta który sam by coś sobie wyprasował :/

Mów mi Miszczu :]

Musiałem w weekend BARDZO dokładnie wysprzątać mieszkanie 8o

Od soboty moja córeczka "raczkuje" :D

legart
12-01-2004, 08:52
Swoje rzeczy sam prasowałem, no chyba, że mamę poprosiłem 8)

Żona tylko raz uprasowała mi koszulę... musiałem porawiać :]
Jak dla mnie mistrz 8) '8
Jeszcze nie spotkałam faceta który sam by coś sobie wyprasował :/

Mów mi Miszczu :]

Musiałem w weekend BARDZO dokładnie wysprzątać mieszkanie 8o

Od soboty moja córeczka "raczkuje" :D

Gratulacje, a moja ma już drugi ząbek (też od soboty) :)

Ja też sam sobie prasuje koszule, ale daleko mi to miszczostwa.
W niedziele rozmroziłem i umyłem lodówkę 8-

Q_(L)
12-01-2004, 08:58
Od soboty moja córeczka "raczkuje" :D

Gratulacje, a moja ma już drugi ząbek (też od soboty) :)

Też gratuluję :D

p.s. Maja ma juz dwa (dolne) od jakiegos czasu i lada chwila kolejne cztery (górne) - troszkę marudzi 8)


Ja też sam sobie prasuje koszule, ale daleko mi to miszczostwa.

Trenuj ziomuś, trenuj :]


W niedziele rozmroziłem i umyłem lodówkę 8-

8- Mnie też to czeka w najbliższym czasie 8o

Beny
12-01-2004, 09:05
W niedziele rozmroziłem i umyłem lodówkę 8-

8- Mnie też to czeka w najbliższym czasie 8o

Witajcie w klubie. 8)

Gratuluję cór. :]

...Hmm, zazdroszczę Wam. ;)

legart
12-01-2004, 09:08
W niedziele rozmroziłem i umyłem lodówkę 8-

8- Mnie też to czeka w najbliższym czasie 8o

Witajcie w klubie. 8)

Gratuluję cór. :]

...Hmm, zazdroszczę Wam. ;)

To działaj Beny, dzieci nie biorą się z zardrości tylko z miłości ;)

Adam-oldboy
12-01-2004, 09:10
[quote=Q_(L)]
Od soboty moja córeczka "raczkuje" :D

Gratulacje, a moja ma już drugi ząbek (też od soboty) :)

Też gratuluję :D

p.s. Maja ma juz dwa (dolne) od jakiegos czasu i lada chwila kolejne cztery (górne) - troszkę marudzi 8)


Raczkowanie + ząbkowanie = pogryzione kapcie

Beny
12-01-2004, 09:11
To działaj Beny, dzieci nie biorą się z zardrości tylko z miłości ;)

To akurat wiem, ale... eeeee..., nieważne...
Chyba mam jeszcze czas... 8- Mam nadzieję... ;)

Q_(L)
12-01-2004, 09:17
Raczkowanie + ząbkowanie = pogryzione kapcie

:D Coś w tym jest 8)