PDA

Zobacz pełną wersję : Letnie Igrzyska XXXI Olimpiady - Rio de Janeiro 2016 - 05.08.-21.08.2016 r.



Strony : 1 2 3 [4]

R.
20-08-2016, 03:56
Jak popatrzymy ile poważnych szans na medale przepadło to ten wynik faktycznie nie jest zły i pokazuje, że jednak coś w tym naszym sporcie się dzieje.
Z drugiej strony należy się zastanowić dlaczego tak duża grupa sportowców z szansami na medale, na najważniejszej imprezie albo nie pokazuje najlepszej formy albo przegrywa psychiką.

Luke
20-08-2016, 04:29
Ależ szkoda Nowickiego. Widać było w wywiadzie jak był roztrzęsiony. Gdyby go nie rozstroili ślepi sędziowie w pierwszych dwóch rzutach, to mógł mieć nawet złoto. Od trzeciego rzutu już hamował przy ostatnim obrocie. A w czwartym rzucił ok. 79 metrów, ale spalił.


Radwańskiej nie powinni brać już do Tokio (jeżeli się zakwalifikuje).

Mogę spytać - czemu? O ile nie objawi się jakaś lepsza lub równa zawodniczka, nie widzę żadnych powodów, dla których miałaby nie jechać.

Barto(L)d
20-08-2016, 04:48
Koledze chyba chodzi o jej lekceważące podejście do Igrzysk.
Na drugim biegunie można postawić siostry Wiliams, które mają większy dorobek od naszej gwiazdy.

LOL3K
20-08-2016, 05:29
Jakby reszta się dostosowała poziomem/fartem do Wyszomirskiego to byłoby złoto...

Ale z drugiej strony gdyby nie On nie byłoby dogrywki.

Brawa za walkę i oby szkopów ojebali.

OLIUSTKA
20-08-2016, 06:08
Mogę spytać - czemu? O ile nie objawi się jakaś lepsza lub równa zawodniczka, nie widzę żadnych powodów, dla których miałaby nie jechać.
Dokładnie jak napisał kolega - jej lekceważące podejście do IO - drugie Igrzyska z rzędu odpada w pierwszej rundzie po czym pare tygodni później jedzie sobie na jakis turniej i zaczyna grać na przyzwoitym poziomie

Raczej
20-08-2016, 09:53
Dokładnie jak napisał kolega - jej lekceważące podejście do IO - drugie Igrzyska z rzędu odpada w pierwszej rundzie po czym pare tygodni później jedzie sobie na jakis turniej i zaczyna grać na przyzwoitym poziomie
O to to. Już sama podróż do Rio niczego dobrego nie wróżyła. Jak to jest, że niby profesjonalistka i doświadczony zawodowiec musi lecieć na Igrzyska w ostatniej chwili i uj wie ile godzin, spędza na lotniskach/marnuje czas i się męczy lecąc z Nowego Yorku do Rio przez Lizbonę?! Nawet na zakupy czasu nie miała żeby się pochwalić fotkami przed meczem, na który wychodzi nieprzytomna. No ludzie kochani.

jednopostowiec
20-08-2016, 10:18
Się zastanawiam, czemu jest taka dysproporcja w medalach na korzyść naszych pań (nie żeby mnie to bolało). Jak jeszcze dziś dorzuci coś Maja, Lićwinko czy Jóźwik, to panowie będą mieli powód do małego wstydu :)

Szawar
20-08-2016, 10:26
Niesamowite emocję szczypiornistów bez happy endu. Jest szansa jeszcze na medal trzeba walczyć, bo dla większości tych zawodników to ostatnie IO. Wielkie brawa i szacunek za dotychczasowe osiągnięcie, ale to jeszcze nie koniec.

Raczej
20-08-2016, 10:54
Się zastanawiam, czemu jest taka dysproporcja w medalach na korzyść naszych pań (nie żeby mnie to bolało). Jak jeszcze dziś dorzuci coś Maja, Lićwinko czy Jóźwik, to panowie będą mieli powód do małego wstydu :)

Właśnie się dowiedziałem z TV, że Anita Włodarczyk ze swoim złotym rzutem, rywalizując z chłopami też by zdobyła złoto i że nie było takiej sytuacji w historii ;) 82,29m vs 78,68m
Tak wiem, młoty różnią się wagowo.

Edit:
Jak ktoś nie widział ręcznych to właśnie zaczęli na TVP1 powtórkę/skrót. Ja sobie dam spokój, drugi raz nie dam rady.

Antares
20-08-2016, 11:01
Dzisiaj Lićwinko, Włoszczowska. Finały Józwik i sztafet 4 x 400, ale dla nich samym sukcesem jest awans do finałów. Eliminacje zapasów (Baranowsk i Baran). No i w pięcioboju po szermierce Staśkiewicz zajmuje 4 miejsce, a podobno dobrze biega.

tuzintuzinow
20-08-2016, 11:50
Jak popatrzymy ile poważnych szans na medale przepadło to ten wynik faktycznie nie jest zły i pokazuje, że jednak coś w tym naszym sporcie się dzieje.
Z drugiej strony należy się zastanowić dlaczego tak duża grupa sportowców z szansami na medale, na najważniejszej imprezie albo nie pokazuje najlepszej formy albo przegrywa psychiką.

Skończcie z tymi niby szansami, które przepadły. Medale się albo zdobywa albo nie.
Taki jest właśnie nasz poziom sportu w XXI wieku.
To zaczyna się od podstaw, od szkolenia dzieciaków i młodzieży.
Sam pisałeś o pewnych sportach w których dzisiaj jest fatalnie, a kiedyś było bardzo dobrze. Wystarczy zobaczyć jak funkcjonują nasze sekcje boksu, zapasów itd. i to jest odpowiedź na wiele to co się dzieje w polskim sporcie.


O to to. Już sama podróż do Rio niczego dobrego nie wróżyła. Jak to jest, że niby profesjonalistka i doświadczony zawodowiec musi lecieć na Igrzyska w ostatniej chwili i uj wie ile godzin, spędza na lotniskach/marnuje czas i się męczy lecąc z Nowego Yorku do Rio przez Lizbonę?! Nawet na zakupy czasu nie miała żeby się pochwalić fotkami przed meczem, na który wychodzi nieprzytomna. No ludzie kochani.

Dokładnie. To wygląda jakby na turniej na którym nie można zarobić jechała z musu. Jakby jej zależało to była by w Rio tydzień wcześniej, więc po co gadać o jakiś opóźnieniach.
Ogólnie z Radwańską możliwe, że jest jeszcze jeden "problem" taki, że jako jedyna z czołówki damskiego tenisa nie koksuje.



Właśnie się dowiedziałem z TV, że Anita Włodarczyk ze swoim złotym rzutem, rywalizując z chłopami też by zdobyła złoto i że nie było takiej sytuacji w historii ;) 82,29m vs 78,68m


Sam piszesz, że się różnią wagowo, więc co ma piernik do wiatraka. Jak w tej żałosnej TV pi... jakieś farazony to po co to powtarzać. Włodarczyk z mężczyznami rzuciła by może 60 metrów.



Dzisiaj Lićwinko, Włoszczowska. Finały Józwik i sztafet 4 x 400, ale dla nich samym sukcesem jest awans do finałów. Eliminacje zapasów (Baranowsk i Baran). No i w pięcioboju po szermierce Staśkiewicz zajmuje 4 miejsce, a podobno dobrze biega.

Moim zdaniem jest jakaś tam szansa na medal w zapasach no i zobaczymy co pokaże Maja.
Na pięciobój bym nie liczył.


Postawa naszej Zawodniczki Nowackiej była wspaniała. Swoją ciężką pracą zapracowała w szermierce, pływaniu i na koniu, a później stoczyła wspaniały bój o medal. Doskonała postawa zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczności.
Gratulacje!

Barto(L)d
20-08-2016, 13:51
No wiadomo, że medale się zdobywa lub nie. Tylko przy ocenie występu Polaków, jak również stanu sportu bierzesz pod uwagę właśnie te szanse. Na podstawie nie wykorzystywania wielu minimum 90% szans łato ocenić, że występ jest słaby. Pomimo tego stanu rzeczy i tak zdobywamy 10, a może i więcej medali. Świadczy to ogólnie o poprawie stanu naszego sportu w porównaniu do dwóch poprzednich IO, a ocena stopnia nie wykorzystanych szans jeszcze zwiększa ten obraz. Z samego występu trzeba wyciągnąć wnioski, bo tak na prawdę w Rio nie postawiliśmy (już to można napisać) kropki nad "i". Trzeba liczyć, że nastąpi to w Tokjo, że wyciągnięte zostaną wnioski właśnie na podstawie analizy nie wykorzystanych szans, a nie takiego zero jedynkowego patrzenia. Natomiast nic się nie odbuduje w 5 minut tu i teraz, w mojej ocenie jednak wszystko idzie w dobrym kierunku.

A jeszcze o sportach walki i o tym, że niby "leżą" w naszym kraju. Wcale nie uważam, żeby aż tak leżały, jak się to maluję, choć nie jest tak dobrze, jak w latach 90-tych i w porówaniu do tamtego okresu rzeczywiście leżą. Tylko zauważcie, że sporty te stały się globalne, a nie europejsko-japońsko(tu chodzi o judo)-postsowiecko-amerykańskie, jak właśnie było w tych latach 90-tych. Japonia jest większą potęgą w zapasach kobiet, niż w judo (ciekawe co u nich się mówi na temat stanu tego sportu?). Dlatego też każdy medal w nich jest cenny i trzeba się z nich cieszyć. Świadczy to też, że w szerokiej czołówce światowej jesteśmy i nie ma co mówić, że niespodzianką będzie tu medal raz na jakiś czas, biorąc pod uwagę ich specyfikę i szerokość składu kandydatur medalowych.

Raczej
20-08-2016, 16:50
Sam piszesz, że się różnią wagowo, więc co ma piernik do wiatraka. Jak w tej żałosnej TV pi... jakieś farazony to po co to powtarzać. Włodarczyk z mężczyznami rzuciła by może 60 metrów.

Chwileczkę, napisałem to jako ciekawostkę. Usłyszałem, że czegoś takiego nie było w historii to dlaczego nie mogłem tego tutaj o tym nie napisać? Od tych Igrzysk w Rio młoty kobiece i męskie różnią się wagowo? Chyba nie. Taka ciekawostka i tyle luuuuuuuuzik. Może za mało uśmieszków albo innych emotek czy co tam nie umieściłem, wiadomo, że to nie ta sama konkurencja, chodziło mi o sam fakt zdarzenia, ktore się nie zdarzyło wcześniej.

Antares
20-08-2016, 17:04
I Baranowski i Baran przegrali swoje walki o półfinał, Baran minimalnie jednym punktem. Nadal mają szanse na repasaże.

SzydeL
20-08-2016, 17:57
I Baranowski i Baran przegrali swoje walki o półfinał, Baran minimalnie jednym punktem. Nadal mają szanse na repasaże.

Już nie mają niestety. ;)
Ruszyła Majka w górskim.Dobrze wygląda na razie, miło by było zobaczyć kolejny jej medal.
Co do poziomu sportu to trzymam raczej stronę tuzintuzinow i podzielam jego opinię.Gdyby nie mecz dzisiaj to chętnie bym podyskutował, ale nie bardzo mam czas dzisiaj się rozpisywać.Poczekam do końca IO.

Ivan Drugi
20-08-2016, 18:47
Kroi się złoty albo srebrny dla Włoszczowskiej . :ucieka:

R.
20-08-2016, 18:49
Raczej srebrny niestety.

piejo kury piejo
20-08-2016, 18:56
Szczypiorniaki prawdopodobnie przegrają brąz z Niemcami i tak nie będzie medalu z dyscyplin grupowych, zresztą prawie jak zawsze. :)

Apropos, dzisiaj obił mi się o uszy komentarz jednego redaktora, wedle którego ponoć pierwszy raz od 56 roku nie zdobyliśmy na igrzyskach medalu medalu w sztandze.

Benek
20-08-2016, 19:03
Raczej srebrny niestety.

Niestety? Pojechała na maxa i osiągnęła niesamowity sukces!

R.
20-08-2016, 19:07
Niestety? Pojechała na maxa i osiągnęła niesamowity sukces!

Ja tego nie neguję no ale jednak srebrny medal jest "trochę" gorszy od złotego i w tym kontekście to niestety.
Fakt jednak, że nie była faworytką do medali dlatego wielkie brawa.

rogaL
20-08-2016, 19:12
Brawo Maja! To jest pozytywny przykład sportowca, który wie jaka impreza jest najważniejsza i potrafi się do niej odpowiednio przygotować! Kobiety górą. Więc liczę jeszcze na Lićwinko.

Benek
20-08-2016, 20:22
Brawo Maja! To jest pozytywny przykład sportowca, który wie jaka impreza jest najważniejsza i potrafi się do niej odpowiednio przygotować! Kobiety górą. Więc liczę jeszcze na Lićwinko.

Licwinko i Jozwik :)

Barto(L)d
20-08-2016, 23:06
A ja oczami wyobraźni ułańskiej fantazji daję 5% szans sztafecie pań, ale tylko pod warunkiem pobicia rekordu Polski. Wbrew pozorom w eliminacjach do trzeciej Ukrainy aż tak dużo nie straciły :D

Barto(L)d
20-08-2016, 23:08
Co do poziomu sportu to trzymam raczej stronę tuzintuzinow i podzielam jego opinię.Gdyby nie mecz dzisiaj to chętnie bym podyskutował, ale nie bardzo mam czas dzisiaj się rozpisywać.Poczekam do końca IO.

Zależy do czego równamy, bo ja głównie do tego co było 4 i 8 lat temu. Poza tym poczekajmy w sumie z dyskusjami do końca Igrzysk to podsumujemy sobie wszystko.

Raczej
20-08-2016, 23:12
Ja tego nie neguję no ale jednak srebrny medal jest "trochę" gorszy od złotego i w tym kontekście to niestety.
Fakt jednak, że nie była faworytką do medali dlatego wielkie brawa.O Włoszczowskiej mówimy?

Barto(L)d
20-08-2016, 23:18
O Włoszczowskiej mówimy?

W końcu bycie wśród 10, czy nawet 20 najlepszych zawodników na świecie oznacza, że nie jest się faworytem do medali. I tak oto mamy kolejną "niespodziankę" ;)

R.
21-08-2016, 01:11
Ten karny Neymara to jakiś żart... Ja rozumiem wychodzenie bramkarzy przed linię przy karnych, bo tak robią wszyscy ale zwalnianie przed karnym to chyba od długiego czasu jest zabronione? No ale wiadomo, gospodarz...

b.
21-08-2016, 01:36
Jacek Jonca zwariował.

Luke
21-08-2016, 01:45
Koledze chyba chodzi o jej lekceważące podejście do Igrzysk.
Na drugim biegunie można postawić siostry Wiliams, które mają większy dorobek od naszej gwiazdy.


Dokładnie jak napisał kolega - jej lekceważące podejście do IO - drugie Igrzyska z rzędu odpada w pierwszej rundzie po czym pare tygodni później jedzie sobie na jakis turniej i zaczyna grać na przyzwoitym poziomie


O to to. Już sama podróż do Rio niczego dobrego nie wróżyła. Jak to jest, że niby profesjonalistka i doświadczony zawodowiec musi lecieć na Igrzyska w ostatniej chwili i uj wie ile godzin, spędza na lotniskach/marnuje czas i się męczy lecąc z Nowego Yorku do Rio przez Lizbonę?! Nawet na zakupy czasu nie miała żeby się pochwalić fotkami przed meczem, na który wychodzi nieprzytomna. No ludzie kochani.


Dokładnie. To wygląda jakby na turniej na którym nie można zarobić jechała z musu. Jakby jej zależało to była by w Rio tydzień wcześniej, więc po co gadać o jakiś opóźnieniach.
Ogólnie z Radwańską możliwe, że jest jeszcze jeden "problem" taki, że jako jedyna z czołówki damskiego tenisa nie koksuje.

:popcorn:

Pozwolę sobie pociągnąć temat. Na początek może zagadka - kto to jest (mężczyzna lub kobieta)?
- polski sportowiec, olimpijczyk
- dwa razy był kandydatem do medalu olimpijskiego
- w swojej dyscyplinie radzi sobie bardzo dobrze, osiąga międzynarodowe sukcesy i nadzieje były w pełni uzasadnione
- niestety dwa razy totalnie zawiódł nadzieję całego kraju, można powiedzieć iż w kompromitującym stylu

Chwilka na odpowiedź

...

Jeżeli odpowiedź brzmi "Radwańska", to jest prawidłowa. Jeżeli odpowiedź brzmi "Fajdek", to jest równie prawidłowa co pierwsza.

Dwójka różnych sportowców w różnych dyscyplinach, sytuacja praktycznie taka sama, a podejście ludzi diametralnie inne. Czemu chcecie wyrzucać Radwańską z reprezentacji na kolejne Igrzyska, a Fajdka już nie? Jakby się dobrze zastanowić, to on zbłaźnił się o wiele bardziej, bo po serii ok. 30 wygranych konkursów z rzędu i dwóch tytułach mistrza świata nawet nie przeszedł kwalifikacji. A jak pokazały Igrzyska w Londynie jest to drugi taki przypadek, więc idąc Waszym tokiem rozumowania mamy tu do czynienia z kompletną olewką. Przypuszczam, że Fajdek wygra kolejnych 30 konkursów poczynając od Memoriału Skolimowskiej w przyszłym tygodniu, co jeszcze umocni tą teorię.

Oczywiście cała bajka o olewaniu Igrzysk przez Radwańską, to kompletny odlot. To sport. Dwa razy była faworytką i dwa razy szybko odpadła, jak Fajdek. Nie jest to przyjemne, ale niestety się zdarza.

A gdyby Radwańskiej faktycznie nie zależało na Igrzyskach, to by znalazła sto wymówek by nie wystartować, podobnie jak to zrobili jej koledzy i koleżanki po fachu (Kyrgios, Halep, Bryanowie etc.)

Rasenith
21-08-2016, 02:21
Może my też poślemy chłopa razem z babkami na 800 metrów?

R.
21-08-2016, 02:22
Rekord życiowy poprawiony o mniej więcej sekundę niestety nie wystarczył do medalu.
Brawa jednak, bo świetny występ mimo wszystko. Na dodatek po średnim sezonie i po problemach z kontuzją. Brawo.
Odjąć dwóch chłopów i jest brąz. ;)

Barto(L)d
21-08-2016, 02:29
Asia pięknie, dala maksa i o to chodzi.
Lićwinko za to nie wygląda puki co zbyt ciekawie...ed. i po niej.

SzydeL
21-08-2016, 02:41
Lićwinko. :lol:
I chyba tyle z medali na dzisiaj.

Barto(L)d
21-08-2016, 02:54
A konkurs na poziomie pod nią...

R.
21-08-2016, 02:56
Konkurs był na tak niskim poziomie, że aż szkoda gadać.

Mieczysław
21-08-2016, 03:03
Rekord życiowy poprawiony o mniej więcej sekundę niestety nie wystarczył do medalu.
Brawa jednak, bo świetny występ mimo wszystko. Na dodatek po średnim sezonie i po problemach z kontuzją. Brawo.
Odjąć dwóch chłopów i jest brąz. ;)
A nie trzech ?
E: ponoć wszystkie (wszyscy) trzy (trzej) miały (mieli) przekroczoną, dopuszczalną normę testosteronu.

LOL3K
21-08-2016, 03:08
Zaraz dwa medale w sztafetach 8)

Barto(L)d
21-08-2016, 03:09
A nie trzech ?
E: ponoć wszystkie (wszyscy) trzy (trzej) miały (mieli) przekroczoną, dopuszczalną normę testosteronu.

Czyli mamy srebro!!

R.
21-08-2016, 03:19
Dwa razy jakieś pizdy przyblokowały nasze przy zmianach przez co niestety trochę pogubiły rytm...

LOL3K
21-08-2016, 03:21
Taki urok sztafet, mogły się inaczej ustawiać i one blokować :]

SzydeL
21-08-2016, 03:23
Zaraz dwa medale w sztafetach 8)

Chyba po browary do monopolu. ;)
Chociaż przez chwile 4te były. ;p
Jestem Januszem sportu więc pytam - w przypadku facetów również nastawiać się na "walkę o to by nie być ostatnimi." ?

Edit: Właśnie Lol3k zachęciłeś mnie aby iść w kimę haha.

LOL3K
21-08-2016, 03:24
Tak :D

Barto(L)d
21-08-2016, 03:26
Przy tych czasach ciężko nie czuć niedosytu. Dwie ostatnie zmiany słabo u nas na tle rywalek.

Barto(L)d
21-08-2016, 03:27
Chyba po browary do monopolu. ;)
Chociaż przez chwile 4te były. ;p
Jestem Januszem sportu więc pytam - w przypadku facetów również nastawiać się na "walkę o to by nie być ostatnimi." ?

Edit: Właśnie Lol3k zachęciłeś mnie aby iść w kimę haha.

Tutaj jeszcze bardziej, niż u dziewczyn :D A swoją drogą jesteśmy jedną z dwóch europejskich ekip w finale.

SzydeL
21-08-2016, 03:44
Uwielbiam parę Babiarz-Szaranowicz. :lol: Emocje jak na grzybach, walka o 7 miejsce, ale ci dwaj potrafią to skomentować tak jak medal byłby na wyciągnięcie ręki.Moment kulminacyjny jak wyprzedzaliśmy Kubę na 2 czy tam 3 zmianie.Podziwiam, szczerze.

Luke
21-08-2016, 04:15
Dziś w lekkiej polski sport w pigułce.
- Dziewczyna buduje wielką formę i bije życiówkę o sekundę, a tu akurat trafia na trzy babochłopy.
- Kolejna, podobno w bardzo dobrej formie, skacze słabo i mając na wyciągnięcie ręki nawet złoty medal w najsłabszym od 36 lat konkursie szybciutko odpada i kończy na 9 miejscu.
- Sztafety biegną gorzej o sekundę niż w kwalifikacjach. Inne reprezentacje, w tych samych składach co wczoraj, biegną o sekundę szybciej.

Do tego jeszcze dodać Małachowskiego oraz Andrejczyk i mamy podsumowanie Igrzysk w pigułce.

Barto(L)d
21-08-2016, 07:58
Dziś w lekkiej polski sport w pigułce.
- Dziewczyna buduje wielką formę i bije życiówkę o sekundę, a tu akurat trafia na trzy babochłopy.
- Kolejna, podobno w bardzo dobrej formie, skacze słabo i mając na wyciągnięcie ręki nawet złoty medal w najsłabszym od 36 lat konkursie szybciutko odpada i kończy na 9 miejscu.
- Sztafety biegną gorzej o sekundę niż w kwalifikacjach. Inne reprezentacje, w tych samych składach co wczoraj, biegną o sekundę szybciej.

Do tego jeszcze dodać Małachowskiego oraz Andrejczyk i mamy podsumowanie Igrzysk w pigułce.

I to tylko lekkoatletyka, której występu nie ocenimy bezwzględnie źle. Można zrobić tego typu podsumowanie to trochę tego typu porażek się zbierze ;)

Raczej
21-08-2016, 08:12
:popcorn:

Pozwolę sobie pociągnąć temat. Na początek może zagadka - kto to jest (mężczyzna lub kobieta)?
- polski sportowiec, olimpijczyk
- dwa razy był kandydatem do medalu olimpijskiego
- w swojej dyscyplinie radzi sobie bardzo dobrze, osiąga międzynarodowe sukcesy i nadzieje były w pełni uzasadnione
- niestety dwa razy totalnie zawiódł nadzieję całego kraju, można powiedzieć iż w kompromitującym stylu

Chwilka na odpowiedź

...

Jeżeli odpowiedź brzmi "Radwańska", to jest prawidłowa. Jeżeli odpowiedź brzmi "Fajdek", to jest równie prawidłowa co pierwsza.

Dwójka różnych sportowców w różnych dyscyplinach, sytuacja praktycznie taka sama, a podejście ludzi diametralnie inne. Czemu chcecie wyrzucać Radwańską z reprezentacji na kolejne Igrzyska, a Fajdka już nie? Jakby się dobrze zastanowić, to on zbłaźnił się o wiele bardziej, bo po serii ok. 30 wygranych konkursów z rzędu i dwóch tytułach mistrza świata nawet nie przeszedł kwalifikacji. A jak pokazały Igrzyska w Londynie jest to drugi taki przypadek, więc idąc Waszym tokiem rozumowania mamy tu do czynienia z kompletną olewką. Przypuszczam, że Fajdek wygra kolejnych 30 konkursów poczynając od Memoriału Skolimowskiej w przyszłym tygodniu, co jeszcze umocni tą teorię.

Oczywiście cała bajka o olewaniu Igrzysk przez Radwańską, to kompletny odlot. To sport. Dwa razy była faworytką i dwa razy szybko odpadła, jak Fajdek. Nie jest to przyjemne, ale niestety się zdarza.

A gdyby Radwańskiej faktycznie nie zależało na Igrzyskach, to by znalazła sto wymówek by nie wystartować, podobnie jak to zrobili jej koledzy i koleżanki po fachu (Kyrgios, Halep, Bryanowie etc.)

Mi nie chodziło o jakieś olewanie tylko o nieprofesjonalne podejście do startu w wielkiej imprezie, tą nieszczęsną podróż, która była przyczyną porażki wg mnie. Fajdek to zupełnie inna bajka. Myślę, że gdyby Agnieszka nawet po takiej podróży wylądowała w Rio tydzień przed meczem byłoby zupelnie inaczej.

Tom Kruz
21-08-2016, 10:08
No to będziemy kończyć igrzyska.

WYSTĘPY POLAKÓW (22 SIERPNIA-€“ NIEDZIELA)

LEKKOATLETYKA
14.30 maraton mężczyzn, finał- Artur Kozłowski, Yared Shegumo i Henryk Szost

PIŁKA RĘCZNA, MĘŻCZYŹNI
15.30 o brązowy medal-€“ Polska- Niemcy

ZAPASY, MĘŻCZYŹNI
65 kg, styl wolny
13.54 1/8 finału€“ Magomedmurad Gadżijew-€“ Frank Aniello Molinaro (USA)
14.55 ćwierćfinały
15.35 półfinały
17.45 repasaże
18.45 o brązowy medal
19.05 finał

97 kg, styl wolny
13.46 eliminacje Radosław Baran-€“ Czetag Goziumow (Azerbejdżan)
14.15 1/8 finału
15.15 ćwierćfinały
15.55 półfinały
17.45 repasaże
19.30 o brązowy medal
19.50 finał

casual
21-08-2016, 10:13
Dobrze, że kończy się Olimpiada, bo Szpaku zdąży wrócić do Ojczyzny, skomentować wtorkowy mecz z tymi irlandzkimi ogórami i wypowiedzieć po wszystkim magiczne "gdzie jest ta Legia?" ;)

Antares
21-08-2016, 10:50
Nie wiem jakim cudem ten Semanya może biegać na Igrzyskach. Przecież widać, że on się specjalnie powstrzymuje i mocniej rusza na końcu, bo na kilka sekund od startu do mety jest im w stanie odjechać. 5 miejsce Joasi, brawo.

Mocno zawiedli nasi niedawni mistrzowie Europy poza oczywiście Włodarczyk i Małachowskim. Fajdek, Kszczot, Sobera, Cichocka nawet nie weszli do finałów, wszystko poodpadało w eliminacjach.

Ivan Drugi
21-08-2016, 11:19
Jeżeli on jest kobietą to Rzeźniczak jest piłkarzem .http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/01673/Caster_Semenya_1673848c.jpg

jednopostowiec
21-08-2016, 11:33
Ciekawe czy w retransmisji biegu "okroją" końcowy wywiad za "kontrowersje". Mowa była o górnej granicy testosteronu i o zawodniczkach, które go przekroczą. Piękne to było jak redaktor bez ogródek powiedział (mniej więcej) "to wtedy niech oni biegają z mężczyznami".

Raczej
21-08-2016, 11:50
Jeżeli on jest kobietą to Rzeźniczak jest piłkarzem .http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/01673/Caster_Semenya_1673848c.jpg

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/14022111_1752916648314103_6000890257071500404_n.jp g?oh=29fa39cf92ee6b04fce5d5e9b93c7d0a&oe=5842D8A3&__gda__=1480790568_16fe41e401f91126fa134faa57f1066 1

Ogólnie obejrzyjcie sobie ten bieg jeszcze raz i przyjrzyjcie się dokładnie tym chłopom. Nikt mi nie powie, że tak biegają kobiety. A ten po prawo to już w ogóle zapierdyla jak jakiś drwal jakiś.

Ivan Drugi
21-08-2016, 11:53
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/14022111_1752916648314103_6000890257071500404_n.jp g?oh=29fa39cf92ee6b04fce5d5e9b93c7d0a&oe=5842D8A3&__gda__=1480790568_16fe41e401f91126fa134faa57f1066 1

Ogólnie obejrzyjcie sobie ten bieg jeszcze raz i przyjrzyjcie się dokładnie tym chłopom. Nikt mi nie powie, że tak biegają kobiety. A ten po prawo to już w ogóle zapierdyla jak jakiś drwal jakiś. Fajne dupy . :lol::lol::lol:

tuzintuzinow
21-08-2016, 13:05
No wiadomo, że medale się zdobywa lub nie. Tylko przy ocenie występu Polaków, jak również stanu sportu bierzesz pod uwagę właśnie te szanse. Na podstawie nie wykorzystywania wielu minimum 90% szans łato ocenić, że występ jest słaby. Pomimo tego stanu rzeczy i tak zdobywamy 10, a może i więcej medali. Świadczy to ogólnie o poprawie stanu naszego sportu w porównaniu do dwóch poprzednich IO, a ocena stopnia nie wykorzystanych szans jeszcze zwiększa ten obraz. Z samego występu trzeba wyciągnąć wnioski, bo tak na prawdę w Rio nie postawiliśmy (już to można napisać) kropki nad "i". Trzeba liczyć, że nastąpi to w Tokjo, że wyciągnięte zostaną wnioski właśnie na podstawie analizy nie wykorzystanych szans, a nie takiego zero jedynkowego patrzenia. Natomiast nic się nie odbuduje w 5 minut tu i teraz, w mojej ocenie jednak wszystko idzie w dobrym kierunku.

A jeszcze o sportach walki i o tym, że niby "leżą" w naszym kraju. Wcale nie uważam, żeby aż tak leżały, jak się to maluję, choć nie jest tak dobrze, jak w latach 90-tych i w porówaniu do tamtego okresu rzeczywiście leżą. Tylko zauważcie, że sporty te stały się globalne, a nie europejsko-japońsko(tu chodzi o judo)-postsowiecko-amerykańskie, jak właśnie było w tych latach 90-tych. Japonia jest większą potęgą w zapasach kobiet, niż w judo (ciekawe co u nich się mówi na temat stanu tego sportu?). Dlatego też każdy medal w nich jest cenny i trzeba się z nich cieszyć. Świadczy to też, że w szerokiej czołówce światowej jesteśmy i nie ma co mówić, że niespodzianką będzie tu medal raz na jakiś czas, biorąc pod uwagę ich specyfikę i szerokość składu kandydatur medalowych.

Kolego nie dodawaj straconych szans faworytów na korzyść naszego sportu jakby oni jeszcze mieli jakieś szanse kiedyś na coś, a nasz sport był na dobrym poziomie. Bo po pierwsze trzeba mieć charakter jak Małachowski czy Włoszczowska, a nie jak Fajdek i Radwańska, a po drugie medale zdobyły tez osoby nie będące faworytami jak nasza Legionistka. To co jak dodajesz niewykorzystane szanse na korzyść jakości naszego sportu, to takie medale jak Oktawii odejmiesz?
Nie chcę nas porównywac do Niemiec, ale nawet jak odliczymy medale murzynów, a później podzielimy przez 2 to są dużo lepsi.


Dzisiaj trzymam kciuki za naszą drużynę, bo co by nie mówić tym chłopakom należy się medal za to jak trzymają się czołówki światowej przez ostatnie lata. Dla wielu z nich juz blisko końca kariery. No i gramy z Niemcami.

171torwar
21-08-2016, 13:13
- Dziewczyna buduje wielką formę i bije życiówkę o sekundę, a tu akurat trafia na trzy babochłopy.

Do tego dodając, że żadna inna Europejka nie biegała tak szybko od 2011 roku... To albo na kontynencie mamy straszne ślamazary, albo coś jest jednak nie tak. Mimo wszystko nie wierzę, by coś się mogło zmienić (np. limit testosteronu), działacze baliby się oskarżeń o brak tolerancji, rasizm, czy coś podobnego.

Ivan Drugi
21-08-2016, 13:18
"Semenya jest wielce kontrowersyjną postacią w światowej lekkoatletyce. W 2010 r. światowa federacja IAAF wyrzuciła ją z rywalizacji, twierdząc, że tak naprawdę jest mężczyzną. MKOl przywrócił ją jednak do startów.
Co ciekawe, w 2015 r. Caster wzięła ślub z koleżanką z czasów szkolnych - Violet Ledile Raseboyą. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że żyje jak mężczyzna i tylko startuje wśród kobiet." MKOL jest dobry tylko w braniu łapówek .

Barto(L)d
21-08-2016, 13:19
Kolego nie dodawaj straconych szans faworytów na korzyść naszego sportu jakby oni jeszcze mieli jakieś szanse kiedyś na coś, a nasz sport był na dobrym poziomie.

Kolego, odniosę się dłużej jak będę miał czas, ale tak do przemyślenia w ramach dyskusji.
Ile świadomych Olimpiad oglądałeś? Moja pierwsza to była Barcelona 1992. Mogę ocenić w przypadku każdej z Olimpiad, jak nasi pewniacy występowali. Śmiem twierdzić, że w Rio najgorzej w historii, a i tak mamy 11 medali. Nie zmienia to faktu, ze Fajdek dalej jest najlepszy na świecie, a Białecka jest jedną z najlepszych.

Antares
21-08-2016, 13:25
Ten Semanya jakby chciał to od startu do mety zostawiłby resztę na kilkadziesiąt metrów. Tylko jakby rekord świata pobił o kilka sekund wtedy MKOL nie miałby wyjścia i musiał to coś odsunąć. Wystarczy popatrzeć po budowie, każda szczupła, a on umięśniony jak sprinter, a nawet nie jak sprinterka, bo żadna pod względem umięśnienia nie ma z nim szans.

tuzintuzinow
21-08-2016, 13:51
Kolego, odniosę się dłużej jak będę miał czas, ale tak do przemyślenia w ramach dyskusji.
Ile świadomych Olimpiad oglądałeś? Moja pierwsza to była Barcelona 1992. Mogę ocenić w przypadku każdej z Olimpiad, jak nasi pewniacy występowali. Śmiem twierdzić, że w Rio najgorzej w historii, a i tak mamy 11 medali. Nie zmienia to faktu, ze Fajdek dalej jest najlepszy na świecie, a Białecka jest jedną z najlepszych.

Fajdek jest najlepszy na świecie? Bo wygrywa wszystko, a na IO czyli jedynym co się rzeczywiście liczy nie potrafi wejść do finału i to po raz kolejny? Jak ma coś z głową to niech się najpierw zajmie głową. I jeszcze te jego przechwałki przed zawodami. Najlepszy to był Majewski jak zdobył dwa złota. To ja dziękuję za takiego "najlepszego" na świecie jak Fajdek.

A o polskim sporcie też napiszę po IO.



https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/14022111_1752916648314103_6000890257071500404_n.jp g?oh=29fa39cf92ee6b04fce5d5e9b93c7d0a&oe=5842D8A3&__gda__=1480790568_16fe41e401f91126fa134faa57f1066 1

:wymioty:

A niektórzy kiedyś narzekali, że Isia brzydka haha

Ivan Drugi
21-08-2016, 14:06
Ilość zdobytych medali a poziom całego sportu w dany kraju to dwie różne rzeczy . Węgrzy którzy zajmują 12 miejsce z 15 zdobytych medali 14 pochodzi z szermierki , kajaków i pływania . Wreszcie dyscyplin szału nie ma .

tuzintuzinow
21-08-2016, 14:11
Ilość zdobytych medali a poziom całego sportu w dany kraju to dwie różne rzeczy . Węgrzy którzy zajmują 12 miejsce z 15 zdobytych medali 14 pochodzi z szermierki , kajaków i pływania . Wreszcie dyscyplin szału nie ma .

Skupiają się na tym w czym mogą być najlepsi. My z takimi murzynami w bieganiu szans nie mamy i nie ma sensu tego finansować. Taki kszczot może się jarać jakimiś medalami na zawodach treningowych klasy C (ME na dwa miesiące przed IO), a to i tak nie ma żadnego przełożenia na IO. Już lepiej jakby ten hajs przeznaczyli na psychologów dla takiego Fajdka.

Keller
21-08-2016, 14:13
Z zapasach obydwie walki w czapkę, w tym Gadżijew, który przegrywa z jakimś ananasem ze Stanów.

gzik
21-08-2016, 14:22
Nasze sporty walki na igrzyskach poległy.
Jedyny wyjątek to Monika Michalik który raczej potwierdza regułę. No może jeszcze ten młodzian w taekwondo fajnie walczył.
Judo, zapaśnicy, bokserzy, szermierka w których medali można zdobywać na potęgę dały nam 1 brąz.
W tyłek sobie mogą powsadzać mistrzostwa europy czy wygrane w jakimś mityngu albo turnieju.
Przegrali z kretesem na igrzyskach i tylko to się liczy.

Krawczol
21-08-2016, 14:34
Dobrze, że kończy się Olimpiada, bo Szpaku zdąży wrócić do Ojczyzny, skomentować wtorkowy mecz z tymi irlandzkimi ogórami i wypowiedzieć po wszystkim magiczne "gdzie jest ta Legia?" ;)

Wiem, że się czepiam, ale Olipmiada się zaraz zacznie ;). Olimpiada to czas pomiędzy Igrzyskami Olimpijskimi.

Rasenith
21-08-2016, 16:06
Kurde, sami sobie gole strzelamy. Dawajcie, panowie!

Antares
21-08-2016, 16:08
Brak rzutów z drugiej linii, nie ma rzutów Bieleckiego, a rozgrywając w prosty sposób tracimy masę piłek. I znowu te gry w przewagach, czy my wygraliśmy jakąś przewagę na tych Igrzyskach?

alsace
21-08-2016, 18:00
Ilość zdobytych medali a poziom całego sportu w dany kraju to dwie różne rzeczy . Węgrzy którzy zajmują 12 miejsce z 15 zdobytych medali 14 pochodzi z szermierki , kajaków i pływania . Wreszcie dyscyplin szału nie ma .

Zgadzam się. Poza tym trzeba jeszcze dodawać wyniki ZIO, bo są kraje, które są w zimie mocne, a w lecie słabe albo słabsze (Austria,Kanada) a przecież to takie same sporty jak letnie. I tak :

chwaleni węgrzy 15
czesi 17
polacy 17

Holandia 42

Mieczysław
21-08-2016, 18:00
Czy posiada ktoś wiedzę i się nią podzieli nt. Kiedy i ewentualnie na jakim kanale będzie można obejrzeć grę murzynów w finale męskiego kosza ?
E: znalazłem, jak kogoś interesi 20:45 TVP sport

piejo kury piejo
21-08-2016, 18:07
Media i tak odtrąbią sukces, bo już jest więcej jak 10 medali. :lol:

Kasztan
21-08-2016, 18:09
https://twitter.com/eklasaTrolls/status/767385771728834560

R.
21-08-2016, 18:11
https://twitter.com/eklasaTrolls/status/767385771728834560

8KzUaOKZfns

buklak
21-08-2016, 18:20
Łapcie w normalnej jakości:
http://sport.tvp.pl/rio/26636277/piotr-wyszomirski-w-zyciu-przychodzi-czas-gdy-dzwigasz-krzyz

Pan Janusz
21-08-2016, 18:40
Prawdziwy sportowiec. W polskiej lidze takie Rzeźniczaki czy Trałki odbębniliby tylko swoje "wyciągniemy wnioski" i "muszą paść mocne słowa", a następnie wieczorem spotkalibyśmy ich na clubbingu.

Keller
21-08-2016, 19:06
Chciałem napisać parę zdań na chłodno o tym meczu z Niemcami, ale po tym wywiadzie Wyszomirskiego ciężko mi coś sklecić.
Wybitni sportowcy, którzy tak wiele w swojej karierze wyszarpali serduchem. Ale poza tym, a może przede wszystkim, wartościowi ludzie, którzy dla wielu młodych mogą być wskazówką, jak w życiu postępować i jak do niego podchodzić.

Odchodzi w moim pojęciu jedno z najlepszych pokoleń w historii polskiego sportu drużynowego. Szkoda, że zabraknie w ich dorobku złotego medalu, szkoda, że nie będzie krążka olimpijskiego. Ale myślę, że wielu z nas, nawet jak im nie szło, czuło do nich sympatię i szacunek.
Poza tym ta kadra była (jest?) kopalnią wspaniałych historii. Srebrny medal na MŚ w 2006, 15 sekund Wenty i szalony rzut Siódmiaka, wypadek Karola Bieleckiego, to że w ogóle wrócił i jak zagrał na tych Igrzyskach, bracia Jureccy, którzy mimo trapiących ich kontuzji zawsze starali się przyjeżdżać na kadrę. Wielkie wrażenie robiło też na mnie, jak fajnie do tej kadry wchodzą młodzi zawodnicy. Nawet nie pod względem sportowym, ale to, jak szanowali panujące tam zasady i dołączali się do wyjątkowej, zwłaszcza na tle innych naszych narodowych drużyn, atmosfery, czego dowodem jest ten wywiad z Wyszomirskim. Ktoś może powiedzieć, że trochę patetyczny, ale widać, że prosto z serducha i szczerze mówiąc, mnie oczy się zaszkliły.

Na mnie robiło też spore wrażenie, jak zachowywali się poza boiskiem. Normalni, fajni faceci, zero gwiazdorzenia. Oczywiście ogromny plus za mówienie o patriotyzmie (i to ładnych parę lat temu, kiedy jeszcze nie było to tak modne), za to, jak Szmal i Wyszomirski mówili o swojej wierze. No i za to, jak zachowali się w kwietniu 2010, kiedy nie skorzystali z bocznego wejścia dla vipów i stali parę ładnych godzin, żeby oddać hołd parze prezydenckiej.

Wydaje mi się, że w dzisiejszych, pomieszanych i zniewieściałych czasach mogą stanowić wzór prawdziwego faceta.

Serdeczne dzięki, Panowie, za te wszystkie mecze, zwycięstwa, walkę i emocje w końcówkach.
Z wielką przyjemnością przyjadę na Okęcie Was oklaskiwać.

Barto(L)d
21-08-2016, 20:56
Z zapasach obydwie walki w czapkę, w tym Gadżijew, który przegrywa z jakimś ananasem ze Stanów.

Hehe ananasem... od zawsze amerykanie są specjalistami w zapasach w stylu wolnym. Biorąc pod uwagę wyniki w tej poddyscyplinie to aktualnie stan jej jest w Polsce chyba najlepszy w historii.... w słynnych latach 90-tych był tylko niejaki Marek Garmulewicz i nic więcej.

Kasztan
21-08-2016, 21:15
Bielecki królem strzelców turnieju, niesamowity wyczyn jak na gościa z jednym okiem w podeszłym wieku ;)

Barto(L)d
21-08-2016, 21:35
Keller, na szybko (też mam nadzieję, ze znajdę czas, by dłużej):
Daszek - 24 lata
Syprzak - 25 lat
Wyszomirski - 28 lat
Jedni z najlepszych na tych Igrzyskach. Jest na kim budować dalej - już po Tkaczyku, starym Lijewskim i Jurasiku miał być koniec ręcznej... A co najważniejsze, jak widać w wywiadzie, przesiąknęli tym, za co ich kochamy od lat!!

Keller
21-08-2016, 21:45
Hehe ananasem... od zawsze amerykanie są specjalistami w zapasach w stylu wolnym. Biorąc pod uwagę wyniki w tej poddyscyplinie to aktualnie stan jej jest w Polsce chyba najlepszy w historii.... w słynnych latach 90-tych był tylko niejaki Marek Garmulewicz i nic więcej.

Amerykanie, jasne, że tak, chodziło mi o tego konkretnego, który szczególnego poziomu nie prezentował, zresztą zaraz po wyeliminowaniu Gadżijewa odpadł ;)

A co do ręcznej, broń Boże, nie wieszczę upadku tej dyscypliny w Polsce. Piszę po prostu o końcu pewnego pokolenia, którego przedstawicieli będzie trudno zastąpić, aczkolwiek nie jest to niemożliwe.

Z wymienionych przez Ciebie zawodników chyba największe wrażenie wywarł na tej imprezie Daszek. Nieduży, szybki, silny, zadziorny- idealny skrzydłowy. Dodałbym jeszcze do tej grupy Szybę, mimo słabych igrzysk, nieobecnego Chrapkowskiego, może Gieraka i Kusa.

Barto(L)d
21-08-2016, 21:49
Kus jak najbardziej bo pięknie się podniósł z początkowych niepowadzeń, ale to już 29 lat. Co do Gieraka to mam wątpliwości.
Największym problemem Daszka było zbyt małe wykorzystywanie jego na tej imprezie... nie mogę tego pojąć.

A Gadżijew to przecież nie Polak, także ja bym się z medalu nie cieszył :D

Keller
21-08-2016, 21:56
A Gadżijew to przecież nie Polak, także ja bym się z medalu nie cieszył :D

Polskie zapasy tylko białe ;)

alfa
21-08-2016, 22:23
Liczę, że Michał Jurecki i Krzysiek Lijewski jeszcze trochę pograją w kadrze. Jest Daszek, Syprzak, Wyszomirski, Chrapkowski. Liczę, że jakoś przetrwamy na dużych imprezach najbliższe czteroletnie. A później liczę, że dorosną ci młodzi piłkarze, którzy wychowali się na sukcesach naszej kadry i będziemy stanowić poważną siłę. Oby ta dekada nie została zaprzepaszczona

Keller
21-08-2016, 23:24
I tak na marginesie, jeżeli ktoś będzie miał info, o której nasi piłkarze ręczni lądują na Okęciu, to będę wdzięczny, jak się nim podzieli ;)

Raczej
21-08-2016, 23:28
https://www.youtube.com/watch?v=RcD64xsmwV4
Afrykańska wersja TVP z włażeniem do domów rodzin i czekaniem na erekcję tfuu reakcję. Tu wersja z tym chłopobabem.

Antares
21-08-2016, 23:32
Bum na ręczną zaczął się od lat więc myślę, że młodzi będą się pojawiać. Dodatkowym atutem jest Vive i Wisła, czyli jak ktoś się wybije to będzie miał gdzie się ogrywać z najlepszymi.

Keller
21-08-2016, 23:35
Bum na ręczną zaczął się od lat więc myślę, że młodzi będą się pojawiać. Dodatkowym atutem jest Vive i Wisła, czyli jak ktoś się wybije to będzie miał gdzie się ogrywać z najlepszymi.

Problemem Vive i Wisły z perspektywy młodych jest właśnie bardzo silna kadra obydwu tych zespołów. Młodsi zawodnicy wchodzą tam na parę minut przy rozstrzygniętym wyniku.

St.Maro
22-08-2016, 00:24
Podsumowanie występu wszystkich naszych olimpijczyków na tych IO...

https://en.wikipedia.org/wiki/Poland_at_the_2016_Summer_Olympics

gryglipuff
22-08-2016, 07:52
Cholernie szkoda, że nie przełamała się klątwa chorążego. Szkoda tego medalu w ręczna. Na chłodno dla mnie to było chyba największe pozytywne zaskoczenie na IO. Gratulacje dla Karola zdobycia króla strzelców. I trzeba patrzeć pozytywnie na ręczną
Jest na kim budować drużynę.

Antares
22-08-2016, 08:03
Problemem Vive i Wisły z perspektywy młodych jest właśnie bardzo silna kadra obydwu tych zespołów. Młodsi zawodnicy wchodzą tam na parę minut przy rozstrzygniętym wyniku.

Tylko, że kadra Vive oparta jest na kadrowiczach, którzy powoli będą kończyć nie tylko karierę reprezentacyjną, ale i sportową. Po finale LM bodajże Tkaczyk karierę zakończył. A nie orientuje się czy w polskiej lidze są jakieś limity dla obcokrajowców, ale na pewno jak ktoś się będzie wyróżniał to dostanie tam szansę. Dobrym przykładem jest Kus (chociaż już nie najmłodszy), który całe życie spędził w Puławach, a po trafieniu do Kielc zadebiutował w reprezentacji. I o ile w fazie grupowej wypadał blado, to w pucharowej dawał radę.

casual
22-08-2016, 09:20
W związku z deficytem charakternych piłkarzy Legii, którzy mogliby być uznawani przez nas za prawdziwe sportowe autorytety czy za wartościowych idoli, dobrze że są tacy ludzie jak wilanowiak Piotrek Wyszomirski. Szacunek na zawsze.

Barto(L)d
22-08-2016, 10:04
Fajdek jest najlepszy na świecie? Bo wygrywa wszystko, a na IO czyli jedynym co się rzeczywiście liczy nie potrafi wejść do finału i to po raz kolejny? Jak ma coś z głową to niech się najpierw zajmie głową. I jeszcze te jego przechwałki przed zawodami. Najlepszy to był Majewski jak zdobył dwa złota. To ja dziękuję za takiego "najlepszego" na świecie jak Fajdek.

Wiesz, co - przez te lata było wielu sportowców, którzy po całkowitym upadku się podnosili...również polskich. Stąd może nie mam zamiaru go tak bezceremonialnie krytykować. Najlepszym przykładem jest Adam Małysz. Fajdek nie ma jeszcze 40 lat, także daj mu trochę czasu, ok? A sportowo? Tak, wyprzedza konkurencje o dwie długości i konkurs Olimpijski tego nie zmienia. Dodatkowo jest na 99,9% czysty, co pokazuje jego postawa względem Białorusina, która też jest jak najbardziej godna Olimpijczyka.


Skupiają się na tym w czym mogą być najlepsi. My z takimi murzynami w bieganiu szans nie mamy i nie ma sensu tego finansować. Taki kszczot może się jarać jakimiś medalami na zawodach treningowych klasy C (ME na dwa miesiące przed IO), a to i tak nie ma żadnego przełożenia na IO. Już lepiej jakby ten hajs przeznaczyli na psychologów dla takiego Fajdka.

Zaraz ale Jóźwik pokazała, że mamy szanse. Ona nie przegrała z murzynkami tylko półkobieto/półmężczyznami. A ponownie patrząc bardziej globalno-wieloletnie - ostatnie lata pokazują właśnie, że jednak z murzynami biali mogą rywalizować. Przykłady sam znajdziesz, głównie na dystansach do 1500 m. Skoro z taką łatwością oceniasz to, że polski sport stoi w miejscu i jest beznadziejny to rozumiem, że nie trzeba Ci ich podawać. Niemożliwe to się wydawało właśnie jakieś 10-20 lat temu.

A o Węgrach też podyskutujemy, bo Ty chyba kompletnie nie rozumiesz takiego stanu rzeczy i nie wynika on z tego kto na czym aktualnie się skupia, a z tradycji, która ma jednak ogromne znaczenie w sporcie.
Pomogę Ci. Dlaczego Litwini są lepsi od nas w koszykówce, chociaż my obiektywnie mamy dużo wyższy potencjał?

To kiedy oglądałeś pierwszą swoją Olimpiadę letnią świadomie? Będziemy wiedzieć, na jakim poziomie dyskutujemy :)

księciuniu
22-08-2016, 10:10
Dodatkowo jest na 99% czysty, co pokazuje jego postawa względem Białorusina, która też jest jak najbardziej godna Olimpijczyka.


No to kurde twardy dowód :rotfl:

Barto(L)d
22-08-2016, 10:17
No wiadomo, że nie jest twardy, ale dlaczego z góry zakładać, że gość ściemnia, nawet z czysto pragmatycznego spojrzenia (czytaj - co by był, gdyby koksował i po tym wszystkim by go złapali) ? :)

księciuniu
22-08-2016, 10:35
Nie zakładam. Ale też nie bardzo kojarzę wypowiedzi niezłapanych sportowców w których odnosili by się oni do dopingu w sposób inny niż twardy i krytyczny. Więc argument za jego czystością według mnie żaden.
A jakby złapali? – wstyd tak czy siak; myślę, że wytykanie hipokryzji w dawanych zachowaniach wiele by nie pogorszało sytuacji.

Żeby było jasne: w żaden sposób nie zarzucam ani nie insynuuję jakiejkolwiek nieczystości Fajdka; odnosiłem się tylko do kwestii użytych argumentów.

A co do jego oceny czysto sportowej, to mnie też określenie „najlepszy na świecie” w jego przypadku nie pasuje, bo tej „najlepszości” nie pokazał podczas dwóch najważniejszych weryfikacji. Jedną można by uznać za wypadek przy pracy, ale dwie świadczą o tym, że może jest najsilniejszy, ale nie najlepszy, bo jak widać para w łapach jest tylko jedną ze składowych dobrego młociarza. Szanuję jego dokonania na MŚ i ME, więc nie porównam go do piłkarzy będących „mistrzami treningów i sparingów”, ale z tym „najlepszy na świecie”, to miałbym wątpliwości.

Barto(L)d
22-08-2016, 10:40
A jednocześnie podjąłeś dyskusję na poziomie i potrafiłeś ją na poziomie zaargumentować ;)
W pewnym sensie nie pozostaje się nie zgodzić, ale.... tak jak pisałem jest jeszcze w tym wieku, że będzie miał szanse zmazać obie plamy i pokazać, że rzeczywiście jest najlepszy na świecie. Dlatego też psy wieszajmy na nim, ale po zakończeniu kariery, jak da nam ku temu okazję. Siłę naszego, polskiego młota pokazuje jednak to, że pomimo braku Fajdka i tak mamy medal.

Niko
22-08-2016, 10:42
Tadżykistan - 7 sportowców wysłanych do Rio, 1 złoty medal.

Kosowo, Jordania - 8 sportowców, 1 złoty medal.

Uzbekistan - 70 sportowców, 4 złote medale.

a także:

Korea........ 9 Z, 3 S, 9 B.....205 sportowców
Kuba..........5 Z, 2 S, 4 B.....120
Niderlandy.. 8 Z, 7 S, 4 B.....242
N. Zelandia..4 Z, 9 S, 5 B.....199
Polska........2 Z,3 S, 6 B.....243
Dania........ 2 Z, 6 S, 7 B.....122

Wysłaliśmy więcej atletów niż Niderlandy. Efekt medalowy powyżej.
Zdobyliśmy mniej medali niż Dania. Liczba wysłanych atletów powyżej.

Coś jednak w systemie nie gra...
Może warto przestawić się na konkurencje medalodajne? Albo takie, gdzie jedna gwiazda może się nachapać kilku medali na jednych igrzyskach?

Gdyby tak rzuty miały kilka konkurencji (ciężar żelastwa? drużynowo? z rzutnią posypaną skórkami od bananów?) to mielibyśmy dużo większe żniwo.

statystyki dalej:

USA - 33 medale w pływaniu, 12 w gimnastyce
Brytnia - 12 w kolarstwie,
Chiny - 10 medali w nurkowaniu do wody (!), 7 w strzelaniu, 6 w pingpongu
Rosja - 11 w gimnastyce,
Japonia - 12 w judo (tu akurat pewnie 12 medali na 12 zawodników)
Korea - 4 złote w łucznictwie,
Włochy - 7 w strzelectwie, 4 w szermierce
Australia - 10 w pływniu
Niderlandy - 6 w kolarstwie
Węgry - 7 w pływaniu, 4 w szermierce, 3 złote w kajakach
Hiszpania - 3 złote w kajakach
Ukraina - 3 w gimnastyce
Malezja - 3 z 5 medali w kometce (!)

Nie wiem, nie wgłębiałem się w temat, ale może słuszniej zamiast działać bardzo interdyscyplinarnie (konkurencje techniczne, siłowe, na wodzie, w powietrzu, z piłką, z kijkiem, na szybkość, na odległość, z koniem, z rowerem...) skoncentrować siły na jakiejś niszy? Na sporcie gdzie jedna gwiazda indywidualnie zdobywa 3-4 medale + ciągnie jeszcze drużynę?

Nie wiem czy coś nowego może wskoczyć do Tokio 2020 czy Budapesztu 2024, ale może już dziś warto pomyśleć właśnie nad 2024 i sfinansować plan "plac do dwóch ogni w każdej gminie"? To samo się dzieje w Igrzyskach Zimowych, gdzie Kanada wystawia 4 gości jeżdżących na snowboardzie i oni koszą 23 medale.

Taka Korea - 4 złote w łucznictwie. Pewnie jeden gość nastrzelał w 3 konkurencjach + drużyna.

księciuniu
22-08-2016, 10:45
Gdyby tak rzuty miały kilka konkurencji (ciężar żelastwa? drużynowo? z rzutnią posypaną skórkami od bananów?) to mielibyśmy dużo większe żniwo.

Słusznie prawisz. :)
A tak to Anicie pozostaje w wolnych chwilach poćwiczyć kulą i oszczepem.

Barto(L)d
22-08-2016, 10:49
Niko, pełna zgoda. Nie mówię, że nic nie gra. Ale w naszym w sporcie, jak w Legii. Praktycznie w pewnym momencie wszystko zaczęło się od zera to trudno to zbudować na teraz, na już :) Ja po prostu widzę poprawę i tyle.
A ogólnie uważam, że my nie mamy rywalizować z Węgrami, tylko z krajami pokroju Włochy lub Francja. Taki mam nadzieję, że mamy cel, bo taki mamy potencjał. Dlatego jestem za rozwojem całego sportu, nie skupianiem się na pojedynczych dyscyplinach, jak Węgrzy. Oni z zasady mają dużo mniejszy potencjał to ta droga jest dobra.
Serio, napisze w pełni o co mi chodzi, ale powinienem kierwa pracować, a nie tu pisać.... ;)

Runi
22-08-2016, 10:55
Nie mamy po prostu konkurencji , w których jesteśmy czołówką światową, coś skubniemy tu , coś tam. Troszkę lekkoatletyka się wychyla przed szereg.
Dla przykładu:
Węgrzy zdobyli 15 medali , w tym 14! w trzech dyscyplinach : Szermierka, Pływanie, Kajaki
Nowa Zelandia 18 medali w tym 17! w czterech dyscyplinach : Wiosła, Żeglarstwo, Kajaki, Lekkoatletyka
Kuba 11 medali w tym 9 w Boksie oraz Zapasach.

Barto(L)d
22-08-2016, 10:56
Ale ogólny rozwój sportu nie oznacza, że wraz z nim taka dyscyplina ponownie w sporcie się nie pojawi. Serio my budujemy na całkowicie spalonej ziemi....

Alek
22-08-2016, 11:06
Nie mamy po prostu konkurencji , w których jesteśmy czołówką światową, coś skubniemy tu , coś tam. Troszkę lekkoatletyka się wychyla przed szereg.
Dla przykładu:
Węgrzy zdobyli 15 medali , w tym 14! w trzech dyscyplinach : Szermierka, Pływanie, Kajaki
Nowa Zelandia 18 medali w tym 17! w czterech dyscyplinach : Wiosła, Żeglarstwo, Kajaki, Lekkoatletyka
Kuba 11 medali w tym 9 w Boksie oraz Zapasach.

Pewnie dlatego , że to dla nich sporty narodowe zwłaszcza dla Kubańczyków boks.

Odkąd pamiętam czyli jak zacząłem się interesować sportem ( Sydney 2000 ) nie mieliśmy jakieś dyscypliny narodowej. Szło nam dobrze w jakieś konkretnej konkurencji , znaczące sukcesy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat mamy w młocie , chód za czasów Korzeniowskiego , świetne Ateny w pływaniu czy regularne medale w wioślarstwie lub kajakach.

Niko
22-08-2016, 11:49
Ale ogólny rozwój sportu nie oznacza, że wraz z nim taka dyscyplina ponownie w sporcie się nie pojawi. Serio my budujemy na całkowicie spalonej ziemi....

Dlaczego na spalonej ziemi? Przecież my jesteśmy narodem wybitnie usportowionym, z wielkimi sukcesami od lat 70-tych XX wieku. Każda władza (czy to PRL czy RP) mocno stawiała na sport. Od 60 lat (czyli 3. pokolenie) nakłady na sport oraz społeczne zainteresowanie sportem są bardzo duże (dla porównania spójrzmy na Turcję / Nigerię / Indonezję / Indie / Bangladesz / Meksyk / Arabię S / Chile / Tajlandię / Portugalię / Namibię / Kongo / Egipt / Pakistan / Turkmenię czy Botswanę), a sukcesów jak na lekarstwo.

Co więcej - więszkość sukcesów to efekt "złotych dzieci", nie ma systemu, który gwarantowałby, że za jedną gwiazdę wchodzi kolejna (w zasadzie o takiej zmianie możemy mówić np. w skokach - za Małysza przyszedł Stoch, który rodził się z sukcesów Adama). Reszta to przypadek oraz OSTATKI polskiej myśli szkoleniowej. Stąd przewaga nad resztą świata w rzutach. Tyle, że zaraz ci trenerzy przeniosą się albo na chmurę albo wyjadą szkolić młodych do Australii / Iranu. Systemu, jako takiego nie ma. Nic. Dupa zbita.

Mówię o systemie jaki mają Holendrzy (potęga w łyżwiarstwie) Brytyjczycy (potęga w kolarstwie), Korańczycy (szortrak) i od pyty innych. Do tego nie trzeba bóg wie jakich pieniędzy i setek lat trenowania. Tylko pomysł i jego realizacja. Wsio.

Barto(L)d
22-08-2016, 12:46
Znowu szybko.
Tak, lata 90-te to był ogólnie jeden wielki pożar i nie zostało po nim nic. Współcześni sportowcy nie są temu winni.
To w lekkiej atletyce, którą można uznać za sport narodowy jest system. Są już efekty pierwsze, ale docelowo mamy być jeszcze mocniejsi.
Dlaczego nie do końca działa w pływaniu? Bo budujemy od zera.

R.
22-08-2016, 13:02
Znowu szybko.
Tak, lata 90-te to był ogólnie jeden wielki pożar i nie zostało po nim nic. Współcześni sportowcy nie są temu winni.
To w lekkiej atletyce, którą można uznać za sport narodowy jest system. Są już efekty pierwsze, ale docelowo mamy być jeszcze mocniejsi.
Dlaczego nie do końca działa w pływaniu? Bo budujemy od zera.

Fakt, o ile w lekkiej coś zaczyna się ruszać, pwoli bo powoli ale jednak, to w takim pływaniu ponoć nie ma żadnego systemu i pomysłu na to, o czym np. mówiła w studio podczas IO Otylia Jędrzejczak. I podobnie jest w innych dyscyplinach, z prostego powodu - beton w związkach. Mnóstwo starych działaczy siedzi na stołkach i to jedyny efekt ich pracy. Nei ma pomysłów i działań, jak poprawić funkcjonowanie danej dyscypliny. Jestem ciekaw, czy Bańka będzie w stanie chociaż trochę to poprawić.

Benek
22-08-2016, 13:14
Fakt, o ile w lekkiej coś zaczyna się ruszać, pwoli bo powoli ale jednak, to w takim pływaniu ponoć nie ma żadnego systemu i pomysłu na to, o czym np. mówiła w studio podczas IO Otylia Jędrzejczak. I podobnie jest w innych dyscyplinach, z prostego powodu - beton w związkach. Mnóstwo starych działaczy siedzi na stołkach i to jedyny efekt ich pracy. Nei ma pomysłów i działań, jak poprawić funkcjonowanie danej dyscypliny. Jestem ciekaw, czy Bańka będzie w stanie chociaż trochę to poprawić.

Dlatego jestem ciekaw jak wypali ten projekt Korzeniowskiego na Legii.

http://www.przegladsportowy.pl/igrzyska-olimpijskie/rio-2016,pawel-korzeniowski-bedzie-trenerem-legii-warszawa,artykul,706040,1,13464.html

Barto(L)d
22-08-2016, 13:48
Fakt, o ile w lekkiej coś zaczyna się ruszać, pwoli bo powoli ale jednak, to w takim pływaniu ponoć nie ma żadnego systemu i pomysłu na to, o czym np. mówiła w studio podczas IO Otylia Jędrzejczak. I podobnie jest w innych dyscyplinach, z prostego powodu - beton w związkach. Mnóstwo starych działaczy siedzi na stołkach i to jedyny efekt ich pracy. Nei ma pomysłów i działań, jak poprawić funkcjonowanie danej dyscypliny. Jestem ciekaw, czy Bańka będzie w stanie chociaż trochę to poprawić.

Starzy działacze, którzy nie potrafili dostosować się do nowych warunków, stąd spalona ziemia Niko.
Projekt Korzeniowskiego mega, tylko czy sama Legia jest w stanie odbudować polski sport. Jednak przykład z góry ogólnie bardzo dobry idzie w tym przypadku, to może inne sekcje zaczną funkcjonować, na tym poziomie, co piłkarska.
Kolejny przykład to judo na Legii i projekt Wiłkomirskiego.

Barto(L)d
22-08-2016, 13:56
A pływanie to temat na oddzielną rozprawę doktorską, bo do czasów Otylii to tego sportu w Polsce praktycznie nie było, poza pojedynczymi samorodkami. Także prawdopodobnie właśnie teraz mamy najlepszy system w swej historii w tym sporcie...najlepszy nie znaczy dobry lub nawet niezły.
No i dalej porównujmy się do Węgrów :rotfl:

b.
22-08-2016, 14:14
Fakt, o ile w lekkiej coś zaczyna się ruszać, pwoli bo powoli ale jednak,

Akurat nasza lekka stoi bardzo dobrze. 1 miejsce w kl. medalowej ME i 6 MŚ nie wzięło się z niczego. Praktycznie w każdej dyscyplinie mamy kogoś kto się liczy czy to w Europie czy na świecie.

jednopostowiec
23-08-2016, 12:32
Jeżeli on jest kobietą to Rzeźniczak jest piłkarzem .http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/01673/Caster_Semenya_1673848c.jpg
Się dowiedziałem właśnie, że ma... żonę.... więc o czym my mówimy....
(Violet Raseboya, jakby ktoś chciał googlować)

alfa
23-08-2016, 17:13
Z drugiej strony to mamy tyle medali, co Irlandia, Bułgaria, Norwegia, Austria i Portugalia razem wzięte ;)

Majkisek
23-08-2016, 17:20
Tyle, że Norwegowie i Austriacy stawiają na sporty zimowe. A pozostałe reprezentacje...cóż, do potęg delikatnie mówiąc nigdy nie należały ;)

Niko
23-08-2016, 17:21
Z drugiej strony to mamy tyle medali, co Irlandia, Bułgaria, Norwegia, Austria i Portugalia razem wzięte ;)

Po zimowych Igrzyskach w Sochi byliśmy wyżej w klasyfikacji medalowej niż absolutne potęgi sportów zimowych jak Włochy, Japonia, Wielka Brytnia i Finlandia.

RAZEM WZIĘTE.

To dopiero robi wrażenie.

alfa
23-08-2016, 18:11
Zapomniałem dodać Finlandii, która to ogólnie wciąż jest daleko przed nami w klasyfikacji wszech czasów. Wiem, że to zasługa przedpotopowych czasów, ale ;)

SzydeL
23-08-2016, 18:31
Zapomniałem dodać Finlandii, która to ogólnie wciąż jest daleko przed nami w klasyfikacji wszech czasów. Wiem, że to zasługa przedpotopowych czasów, ale ;)

To jak już tak sobie wklejamy medalowe statystyki to i ja coś dorzucę.Wielka Brytania, która w Atlancie zdobyła 15 medali (2 mniej niż my), w Rio zgarnęła ponad 60 medali.A my? ;)
To może zastanówmy się gdzie sport idzie do przodu, a gdzie stoi w miejscu (a w niektórych dyscyplinach poziom wręcz drastycznie spada).

Luke
23-08-2016, 18:59
Wg mnie problemem polskiego sportu jest totalna przeciętność wśród wszystkich czynników, które na tegoż rozwój wpływają. By odnosić regularnie spore sukcesy trzeba mieć coś ekstra. A u nas?
Przeciętność geograficzna - mamy kraj od morza po góry, można uprawiać różne dyscypliny i wszystko się rozmywa.
Przeciętność gospodarcza - ani nie jesteśmy takimi biedakami, żeby sport miał stanowić jedyną ucieczkę w dostatnie życie, ani bogaczami, żeby inwestować tak wielkie sumy i kreować tym samym wielkie gwiazdy.
Przeciętność demograficzna - liczba ludności nie daje gigantycznego pola manewru.
Przeciętność społeczno-edukacyjna - nie mamy kultury uprawiania sportu od najmłodszych lat; na zachodzie z kolei dzieciaki są o wiele bardziej angażowane przez system.
Przeciętne dziedzictwo sportowe - mamy długoletnią tradycję, sporo sukcesów, ale ani jednej dyscypliny, o której moglibyśmy powiedzieć "tak, to uprawiał mój dziad, mój ojciec, ja i będzie mój syn". U nas trochę tego, trochę tamtego, co dziesięć lat coś nowego.

Jak spojrzymy na kraje, które odnoszą większe od nas sukcesy, to rzuca się natychmiast w oczy, że dysponują kilkoma czynnikami na wysokim poziomie, co znacząco wszystko ułatwia. Ulubiony przykład forumowiczów - Węgry - ogranicza ich geografia i mają mocne dziedzictwo w kilku dyscyplinach (szermierka, pływanie, kajaki.wiosła), i już są w uprzywilejowanej sytuacji.

alfa
23-08-2016, 19:23
Tak na serio. W sportach typu judo, czy zapasy teraz dużo trudnej jest zdobyć medal. Kiedyś ZSRR miał jednego zawodnika. Teraz jest z Rosji, Gruzji, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Uzbekistanu, Armenii, Ukrainy, czy Białorusi. Dużo większa konkurencja.

Kraje z trzeciego świata powoli wchodzą do sportu. Czy to poprzez trenowanie u siebie, czy u swoich dawnych kolonialnych zwierzchników. Mnóstwo egzotycznych krajów zdobyło medale - Niger, WKS, Burundi itd.

Wiele państw ma swoje konkurencje narodowe, z tradycjami. Chiny - tenis stołowy, Japonia - judo, Węgry - kajakarstwo, Włochy - szermierka, Kuba - boks, Azerbejdżan - zapasy, Wielka Brytania - kolarstwo torowe, Kenia - wiadomo. My niestety nie. Jakby każdy kraj miał wystawić zawodnika w każdej konkurencji i miałoby to się razem liczyć to bylibyśmy wysoko. Jednak brakuje nam wybitnych, medalowych sportowców. Chociażby u Węgrów 6/8 złotych medali wywalczyła Hosszu i Kozak. Niestety rzut młotem jest jeden. Wybitna jednostka w biegach krótkich, w pływaniu, w kajakach, w kolarstwie torowym może zdobyć wiele medali. Akurat tam nikogo nie mamy.

Kilka medali przegraliśmy bardzo pechowo. Myszka, Andrejczyk, Zieliński, Jóźwik. Niewiele brakowało Liskowi, ręcznym, szablistkom w drużynie.

Kilka pewnych medali nam wyleciało. Fajdek, Zieliński, czy czwórka kajakarek. W lekkiej mieliśmy zdobyć 3 złote i to raczej pewnie, a wyszło tylko 1-1-1. Większość naszej reprezentacji to młodzi ludzie. Rokujący na przyszłość.

Kolejna sprawa utrudniająca zdobywanie medali to naturalizowanie zawodników. Azerbejdżan, Turcja, Bahrajn, Katar, czy potomkowie afrykańscy w USA, Wielkiej Brytanii, Holandii, Belgii, Niemczech, czy Francji. Ciekawe, jaki procent medali zdobyli kolorowi w tych reprezentacjach. My takich nie mamy i dobrze. Mieliśmy tylko Gadżijewa, Ziębę, czy Yareda. Włosi w siatkówce mają Juantorenę, Zajcewa i jeszcze jakiegoś. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że z Leonem zdobylibyśmy medal.

Igrzyska oglądam wszystkie od Atlanty. Właśnie Atlanta. Super igrzyska, ale ile fartownych medali. Wolny, który miał nie jechać. Młodziutki Kusznierewicz, nieznana Renata Mauer, Korzeniowski jeszcze bez sukcesów. W kolejnych igrzyskach brakowało nam takich złotych fuksów (jeszcze w Sydney Ziółkowski i Skolimowska). Jeśli już coś fartem zdobywaliśmy to jakieś brązy. Później mieliśmy kilka wielkich gwiazd, które jakoś ciągnęły tę kadrę. Korzeniowski, Jędrzejczak, Sycz/Kucharski

Barto(L)d
23-08-2016, 19:44
To jak już tak sobie wklejamy medalowe statystyki to i ja coś dorzucę.Wielka Brytania, która w Atlancie zdobyła 15 medali (2 mniej niż my), w Rio zgarnęła ponad 60 medali.A my? ;)
To może zastanówmy się gdzie sport idzie do przodu, a gdzie stoi w miejscu (a w niektórych dyscyplinach poziom wręcz drastycznie spada).

O Boże, przykład jeszcze "lepszy" niż Węgrów. Czy Wy ludzie żyjecie w realnym świecie? Sorry, nie odbieraj tylko tego osobiście, bo nie chcę siać zbędnej napinki.
Zaczynając od tego, że dla nas Atlanta była odtrąbiona, jako Olimpiada co najmniej udana to dla Brytoli pewnie (tak, nie wiem tego na 100%) była jedną z największych porażek w historii.
A jaki wpływ na poziom sportu w danym kraju ma organizacja Igrzysk to chyba nie trzeba Ci tłumaczyć?

Luke - w sumie całkiem trafnie napisane. Ja jednak zamienił bym słowo "przeciętność" na słowo "potencjał", podkreślam niewykorzystany puki co. Dlatego droga Węgrów jest drogą Węgrów, a nasza droga będzie wolniejsza, aczkolwiek w dłuższej perspektywie bardziej medalodajna.
SzydeL, to w których sportach (poza sportami walki) poziom drastycznie spada (choć bardziej bym użył stwierdzenia spadł w pierwszej dekadzie XXI wieku)? Weź pod uwagę posta alfy i postępującą globalizację tych sportów. Porównanie do Atlanty proszę, a może nawet Barcelony. Albo lepiej - do Pekinu lub Londynu :)

Alfa pięknie zamknąłeś temat tym postem...chyba zrezygnuję ze swojego podsumowania ;)

Raczej
23-08-2016, 20:23
To jak już tak sobie wklejamy medalowe statystyki to i ja coś dorzucę.Wielka Brytania, która w Atlancie zdobyła 15 medali (2 mniej niż my), w Rio zgarnęła ponad 60 medali.A my? ;)
To może zastanówmy się gdzie sport idzie do przodu, a gdzie stoi w miejscu (a w niektórych dyscyplinach poziom wręcz drastycznie spada).
No to o tym mówił minister sportu na konferencji(jakoś przy weekendzie). My mamy to skopiować.

To właśnie od fatalnego występu w Atlancie rozpoczęła się budowa profesjonalnego programu wsparcia sportowców, który doprowadził Brytyjczyków na szczyt w Rio i na którym wzorować się chce przy reformowaniu polskiego sportu minister Witold Bańka. To wtedy brytyjski konserwatywny rząd Johna Majora - następcy Margaret Thatcher - zdecydował w obliczu sportowego upokorzenia, że konieczne jest zwiększenie nakładów na rozwój profesjonalnego sportu.
Od 1995 roku każdy zakup kuponu na losowanie National Lottery - odpowiednika polskiego Lotto - wspierał brytyjską misję olimpijską. Do zarządzania programem powołano organizację rządową UK Sport, której zadaniem było zwiększenie liczby zdobywanych medali i wspieranie talentów tych, którzy mogą odnosić sukcesy w przyszłości. Założenie było proste: im więcej sportowców będzie osiągać sukcesy na międzynarodowych turniejach, tym większe będzie to budzić poczucie dumy zwykłych obywateli, a w efekcie większy odsetek Brytyjczyków będzie chciał samemu prowadzić aktywne życie sportowe, nawet wyłącznie na poziomie amatorskim.
Przyjęto wyjątkowo bezkompromisowe podejście: poziom finansowania każdej dyscypliny sportu jest bezpośrednio związany z osiąganymi wynikami, regularnie rezygnując z wspierania tych, w których szanse osiągania zwycięstw są najmniejsze. Kiedy pomimo gigantycznego postępu przed igrzyskami w Londynie, drużyna siatkarek nie spełniła wymogów - zaprzestano jej finansowania.
"Inwestujemy w sukcesy medalowe, bo chcemy stworzyć dumny, ambitny, aktywny, zdrowy naród prawdziwych kibiców" - tłumaczyła Liz Nicholl, dyrektor zarządzająca UK Sport. Pozyskując finansowanie z loterii, rządu i sponsorów prywatnych, organizacja stopniowo zwiększała swoje nakłady na rozwój sportu. W czteroletnim cyklu poprzedzającym igrzyska olimpijskie w australijskim Sydney, na program - obejmujący zarówno olimpijczyków, jak i paraolimpijczyków - przeznaczono 69 milionów funtów. Szesnaście lat później, w ramach przygotowań do Rio, władze UK Sport miały do dyspozycji już 346 milionów funtów.
Skupienie się na zdobywaniu medali widać w tym, które dyscypliny sportu uzyskują największe wsparcie. Wioślarstwo i kolarstwo, w których do zdobycia jest wiele medali z racji różnych dystansów i typów wyścigów, otrzymały po ponad 30 milionów funtów, wyprzedzając lekkoatletykę (27), żeglarstwo (26) i pływanie (21). Aż 18 milionów funtów dostały dyscypliny związane z jazdą konną. Z kolei w piłce nożnej i siatkówce w ogóle zrezygnowano z wysyłania reprezentacji.
UK Sport wspiera sportowców poprzez system stypendiów: zawodnicy zdobywający medale międzynarodowych mistrzostw mogą liczyć na wsparcie w wysokości ok. 36-60 tys. funtów rocznie, a rozwijające się talenty na ok. 23-40 tys. funtów, w zależności od sportu. Za każdym razem decyzja o objęciu programem jest wydana z góry na cztery lata, co pozwala sportowcom spokojnie skupić się na przygotowaniach. Środki te są wykorzystywane do opłacenia trenerów, wsparcia medycznego, kalendarza przygotowań i dostępu do baz treningowych.
Sport UK finansuje również organizację wydarzeń rangi mistrzowskiej. W samym sezonie 2015/16 przygotowano 17 zawodów, które oglądało na żywo - często korzystając z infrastruktury wybudowanej na potrzeby igrzysk olimpijskich 2012 w Londynie - blisko 300 tys. osób, co przyniosło 21 milionów funtów zysku dla lokalnej gospodarki (hotele, gastronomia, obsługa kibiców).
Każda dyscyplina jest dokładnie oceniana, a władze UK Sport przygotowują szereg celów medalowych na sezony poprzedzające igrzyska. Na rok przed rywalizacją w Rio, spodziewano się w różnych wydarzeniach pomiędzy 38 a 67 medali. Uzyskawszy 43, wyznaczono cel na 2016 rok: zdobyć 48 medali - najlepszy wynik w historii, jeśli chodzi o igrzyska rozgrywane poza Wielką Brytanią. Udało się z nawiązką, bo sportowcy Team GB sięgnęli aż po 67 krążków, co będzie świętowane w ramach specjalnej serii wydarzeń na terenie całego kraju. Jak zapowiada Liz Nicholl, w Tokio w 2020 roku sukcesów może być jeszcze więcej.


Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/raporty/raport-rio-2016/aktualnosci/news-rio-2016-brytyjczycy-wrocili-do-domu-specjalnym-samolotem,nId,2256854#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Barto(L)d
23-08-2016, 20:38
No to o tym mówił minister sportu na konferencji(jakoś przy weekendzie). My mamy to skopiować.

Nieudana Olimpiada jest idealnym momentem dla kolejnych polityków do uprawiania populizmu. Zmieńmy system finansujący bardzo dobrze rozwijające się dyscypliny i mamy rozwiązanie dla polskiego sportu.

alfa
23-08-2016, 20:41
Właśnie kolejna ważna kwestia została poruszona. U nas pieniądze dystrybuuje się na koniec każdego roku analizując osiągnięte wyniki. Zawodnicy muszą robić formę z roku na rok. Nie mogę sobie pozwolić np. 2 lata przed igrzyskami, żeby mocniej docisnąć z treningiem i być nieco zamulonym, a w efekcie, żeby forma przyszła na kwalifikacje oraz sam start olimpijski. Stąd też tak wiele medali zdobywamy w roku olimpijskim, albo wcześniejszym. Dlatego to później nie przekłada się na medale.

Jeździmy na jakieś podrzędne mistrzostwa Europy, które w kilku dyscyplinach nie mają żadnej wartości. Startujemy w uniwersjadach, pucharach świata i ciułamy te punkciki, że dostać kasę z ministerstwa.

Tak jest już od najmłodszych roczników. Osobiście znam medalistkę mistrzostw Polski juniorów w lekkiej na 800m. Miała takiego trenera rzeźnika, że jej wyeksploatowany 2 lata musiał dochodzić do siebie. Oczywiście po zmianie trenera. Regres wyników, zniechęcenie i przez to wiele osób odchodzi. A dlaczego tak cisnął ją poprzedni trener? Bo zdobywając wysokie miejsca w juniorskich mitingach i MP jej klub dostawał kasę na szkolenie i dalszą egzystencję. Nie było żadnego długofalowego planu. Tylko tu i teraz, byle osiągnąć wynik.

Problem podziału pieniędzy i wsparcia zawodników oraz klubów sam stwarza patologię w szkoleniu, czy dalej przygotowaniu się do IO.

Przecież była znana afera, jak Majewski, już wtedy dwukrotny mistrz olimpijski, nie zdobył medalu na MŚ '11 i związek cofnął jemu i trenerowi większość stypendium.

R.
28-08-2016, 22:16
Bez echa przeszedł dzisiejszy memoriał Kamili Skolimowskiej w Warszawie, a działo się sporo.
Anita Włodarczyk poprawiła swój rekord świata do 82,98, Tomasz Majewski zakończył karierę a Paweł Fajdek w 5 swoich rzutach powyżej wyniku dającego w Rio złoto(najgorszy wynik z tego konkursu dałby mu tam srebro).

gryglipuff
29-08-2016, 08:22
Bez echa przeszedł dzisiejszy memoriał Kamili Skolimowskiej w Warszawie, a działo się sporo.
Anita Włodarczyk poprawiła swój rekord świata do 82,98, Tomasz Majewski zakończył karierę a Paweł Fajdek w 5 swoich rzutach powyżej wyniku dającego w Rio złoto(najgorszy wynik z tego konkursu dałby mu tam srebro).

Co potwierdza tylko tezę, że Fajdek nie wytrzymał psychicznie konkursu w RIO. Anita jest wielka!!

jednopostowiec
30-08-2016, 23:42
Zaczyna się >>>
Ciężary (do 85kg) - Gabriel Sincrain z Rumunii traci brązowy medal za doping.
Wcześniej w kategorii do 69kg to samo spotkało Izzata Artykowa z Kirgistanu.

Przyszłe igrzyska chyba bez ciężarów, co?

PS. Rumuna złapali też w 2013 i dostał dyskwalifikację na 2 lata, co pokazuje, że takie czasowe kary guzik dają :/

alfa
31-08-2016, 11:24
Wyrzucić to z igrzysk.

Czytałem o ewentualnych nowych dyscyplinach i taka wspinaczka sportowa nie byłaby zła. Ponoć nawet mamy tam jakieś szanse ;)


Oprócz wspinaczki w Tokio ma wejść znowu baseball, karate, skateboarding, surfing. A blisko były kręgle, squash i wushu.

Grabo
31-08-2016, 14:50
Rumuni zostają więc z 4 medalami - niesamowity zjazd porównując z latami 90.

Barto(L)d
31-08-2016, 19:43
Porównajmy sobie teraz stan ich sportu do naszego. Akurat kultura sportowa historycznie bardzo podobna. O wiele bardziej, niż u tradycyjnie wyspecjalizowanych w kilku dyscyplinach Węgrów.

Tom Kruz
31-08-2016, 20:24
Rumuni zostają więc z 4 medalami - niesamowity zjazd porównując z latami 90.

To jeszcze nic.
Na zbojkotowanych przez państwa bloku wschodniego IO w Los Angeles 1984 r. Rumunia była druga w klasyfikacji medalowej za USA z 53 medalami, w tym 20 złotymi. Chyba tylko w Bułgarii nastąpił jeszcze większy regres.

Darex13
31-08-2016, 23:17
Wyrzucić to z igrzysk.


Oprócz wspinaczki w Tokio ma wejść znowu baseball, karate, skateboarding, surfing. A blisko były kręgle, squash i wushu.


Baseball słusznie wywalono po Pekinie, nikt się tym nie interesuje, na trybunach były niesamowite pustki. Do tego wymaga specjalnych obiektów, a to dodatkowe koszta. Reszta jak najbardziej. ;)

Barto(L)d
01-09-2016, 09:49
Ale jest sportem narodowym w Japonii (razem z softballem, który też wraca), dlatego go przywrócono. Można podejrzewać, że w tym wypadku będą na obu dyscyplinach tłumy.

looking1916
01-09-2016, 12:02
Wyrzucić to z igrzysk.

Czytałem o ewentualnych nowych dyscyplinach i taka wspinaczka sportowa nie byłaby zła. Ponoć nawet mamy tam jakieś szanse ;)


Oprócz wspinaczki w Tokio ma wejść znowu baseball, karate, skateboarding, surfing. A blisko były kręgle, squash i wushu.

Dokładnie! To jest chora dyscyplina. Tam wygrywa ten, który nie da się złapać. Kołeckiemu po 8 latach dali złoty medal. Teraz po obecnych IO okazuje się, że coraz więcej osób było na dopingu. Patologia wśród sportów, no może poza kolarstwem.

A do znawców, jakim cudem bracia Zielińscy trenowali w Rosji, a nie pod okiem Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów?

Barto(L)d
01-09-2016, 12:35
Ta...zdyskwalifikowany dożywotnio za doping Dołęga ma też już medal brązowy, który przegrał masą ciała. A ktoś tu mądrze napisał, że jego porażki w IO nie były efektem słabej psychiki (jak to pierwotnie sądzono), a zwyczajnie tego, że na Olimpiady jeździł czysty, choć bardziej bym podejrzewał nakoksowanie w mniejszej skali. W sumie mu się opłaciło, choć nie wiem, czy za całokształt powinien ten medal dostać.

Barto(L)d
10-09-2016, 00:14
No i mamy kolejna piękna informację, może nie bezpośrednio z IO. Bukowiecki został przyłapany na dopingu na Młodzieżowych MŚ w Bydgoszczy. Normalnie jaja opadają na takie info. Majewski mówił, że ma następców...pewnie nie sądził, że takich.
Oczywiście standardowa gadka o tym, że to nie możliwe i zażył coś nieświadomie.

R.
10-09-2016, 00:32
No i mamy kolejna piękna informację, może nie bezpośrednio z IO. Bukowiecki został przyłapany na dopingu na Młodzieżowych MŚ w Bydgoszczy. Normalnie jaja opadają na takie info. Majewski mówił, że ma następców...pewnie nie sądził, że takich.
Oczywiście standardowa gadka o tym, że to nie możliwe i zażył coś nieświadomie.

Jak na razie to próbka A, zobaczymy czy się potwierdzi. Z tego co można gdzieś przeczytać to raczej żadna "wielka" substancja typu nandrolon. Tobie widzę łatwo już przyszło oceniać nie wiedząc nawet czy to prawda, czy brał świadomie. Pierwsza informacja, nawet nie potwierdzająca co miał niby wziąć i już robienie ze sportowca nie wiadomo kogo.
Ja w jego świadomy doping nie wierzę, bo znam ludzi, którzy go znają bliżej.

Barto(L)d
10-09-2016, 00:55
Jak na razie to próbka A, zobaczymy czy się potwierdzi. Z tego co można gdzieś przeczytać to raczej żadna "wielka" substancja typu nandrolon. Tobie widzę łatwo już przyszło oceniać nie wiedząc nawet czy to prawda, czy brał świadomie. Pierwsza informacja, nawet nie potwierdzająca co miał niby wziąć i już robienie ze sportowca nie wiadomo kogo.
Ja w jego świadomy doping nie wierzę, bo znam ludzi, którzy go znają bliżej.

Ja nie znam ludzi i nie znam jego. Znam za to wiele przypadków sportowców, którzy reagowali identycznie, jak on, a potem dowody ich mocno przygniatały. Niektórzy to do tej pory byliby bohaterami, gdyby nie wywiady długo po zakończeniu kariery. Pozwól, że kategoryzowania środków dopingujących nie skomentuję, bo parafrazując to wbrew kibolskiej idei "Against Modern Sport".
A teraz do rzeczy:
1. Miał pozytywna próbkę A, pewnie jest ułamek szansy by próbka B była negatywna. Ułamek....
2. Chciałbym wierzyć w Twoje ostatnie zdanie, bo wierzę w nowe pokolenie naszych lekkoatletów, a on jest poniekąd jego symbolem. I chcę też cały czas wierzyć w tego gościa. Ale skoro twierdzisz, że znasz to lekko się wycofuję i poczekam do rozwoju wypadków....
Jeśli któryś z powyższych punktów (a raczej jedynie punkt 2, bo na pierwszy w praktyce nie ma szans) zostanie spełniony to osobiście posypię głowę popiołem, ale to teraz on musi udowodnić, że nie brał świadomie, a nie nikt inny.

R.
10-09-2016, 12:45
Wychodzi jednak, że miałem rację(chociaż poczekam jak się zakończy sprawa). Prawdopodobnie przyjmował jakąś odzywką z dużą ilością higenaminy, nie wiedząc o tym lub nie sprawdzając składu. Przypomina się trochę casus Wawrzyniaka w Grecji. Ktoś nie dopilnował.


OŚWIADCZENIE PZLA WS. KONRADA BUKOWIECKIEGO
Polski Związek Lekkiej Atletyki potwierdza, iż otrzymał pismo z Międzynarodowej Federacji Lekkiej Atletyki (IAAF), w którym IAAF poinformowała o wykryciu w organizmie zawodnika pchnięcia kulą - Konrada Bukowieckiego środka o nazwie higenamina.
Substancję tę stwierdzono podczas badania próbki moczu zawodnika, pobranej w trakcie Mistrzostw Świata U 20, rozgrywanych w lipcu br. w Bydgoszczy.
PZLA zwrócił się już do Konrada Bukowieckiego z prośbą o ustosunkowanie się do zarzutu o naruszenie przepisów antydopingowych. Zawodnik zaprzeczył przyjmowaniu jakichkolwiek niedozwolonych środków oraz zadeklarował pełną współpracę w celu jak najszybszego wyjaśnienia tej przykrej dla niego sprawy.
Jednocześnie Polski Związek Lekkiej Atletyki zwrócił się z prośbą o komentarz do kierownika zespołu medycznego PZLA dr. Jarosława Krzywańskiego. Doktor Krzywański ocenił, że istnieje duże prawdopodobieństwo nieświadomego użycia substancji dopingującej. Higenamina nie jest zarejestrowana jako substancja medyczna, tym samym nie jest dostępna w postaci jakiegokolwiek leku (tabletki, iniekcje itp.). Może być składnikiem suplementów diety lub odżywek, w tym produktów zafałszowanych, tzn. takich, w których producent nie wymienił tej substancji wśród składników podanych na etykiecie preparatu. Higenamina została zakwalifikowana przez organizacje antydopingowe do klasy beta-2 mimetyków, jednak oficjalne statystyki Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) z lat 2010-2014 nie podają tej substancji wśród przyczyn naruszenia przepisów antydopingowych.
Higenamina nie jest literalnie wymieniona przez WADA na liście substancji i metod zabronionych w sporcie. Należy jednak podkreślić, że na liście zabronionej wymienione są tylko przykłady substancji zabronionych a WADA za doping może uznać każdy inny związek o podobnej budowie chemicznej lub podobnym działaniu biologicznym.
- I z taką sytuacją mamy prawdopodobnie do czynienia. Jeśli próbka B potwierdzi obecność tej substancji w organizmie zawodnika, najbardziej prawdopodobnym wydaje się fakt, że dostała się ona do jego organizmu jako składnik suplementów diety lub odżywek, które przyjmował nasz lekkoatleta – skomentował dr Krzywański

Barto(L)d
13-09-2016, 13:10
Nawet nie wiesz, jak mnie to cieszy, bo wyglądało to tragicznie u nastolatka, który może zostać kolejnym Majewskim, czy Komarem. Cały czas pamiętajmy, że wstrzymać się musimy, bo on MUSI to udowodnić, czego mu życzę.
Natomiast bura za brak profesjonalizmu (niezależnie od wyniku dochodzenia) chyba tam się należy. Miejmy nadzieję, że wyciągną wnioski.

Jaco
14-09-2016, 09:47
Międzynarodowa Federacja Podnoszenia Ciężarów (IWF) sukcesywnie przeprowadza ponowne badania próbek pobranych od sztangistów podczas igrzysk w Pekinie w 2008 roku i w Londynie cztery lata później. Zbierają one potężne żniwo. Właśnie ogłoszono 22. nazwisko przyłapanego na niedozwolonym wspomaganiu w Londynie. To Mołdawianin Anatolij Ciricu, który na pomoście zajął trzecie miejsce w kat. 94 kg. Już wcześniej poinformowano, że próbki A także pięciu innych uczestników tego konkursu dały wynik pozytywny. Chodzi o Kazachów Ilję Iljina i Ałmasa Uteszowa, Rosjan Aleksandra Iwanowa i Andrieja Demianowa oraz Azera Intigama Zairowa. To oznacza, że dziewiąty w olimpijskim konkursie Tomasz Zieliński jest obecnie trzeci wśród nieprzyłapanych i jeśli wymieniona szóstka zostanie zdyskwalifikowana (a wszystko na to wskazuje), Polak może zostać brązowym medalistą olimpijskim.

:lol2:

Barto(L)d
14-09-2016, 10:35
Jaja jak berety - dołączył do też "uczciwego" Dołęgi ;)

Yevaud
14-09-2016, 13:47
Dokładnie! To jest chora dyscyplina. Tam wygrywa ten, który nie da się złapać. Kołeckiemu po 8 latach dali złoty medal. Teraz po obecnych IO okazuje się, że coraz więcej osób było na dopingu. Patologia wśród sportów, no może poza kolarstwem.

A do znawców, jakim cudem bracia Zielińscy trenowali w Rosji, a nie pod okiem Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów?

Patologia, bo w końcu jednak za doping wywalają?
Wierzysz w czystośc piłki nożnej? Tenisa?

Wsponiałes o kolarstwie - były wielkie afery związane z nazwiskami doktorów Eufemio Fuentesa i Michele Ferrariego.
Peleton kolarski został zdrowo przetrzebiony.
Fuentes podczas przesłuchań stwierdził, że kolarze wcale nie byli jego głównymi odbiorcami. Wspomniał coś o Realu Madryd i Barcelonie. Później już słowa nie pisnął. Grożono mu śmiercią.

Ciężary są "patologią" o tyle, że są bardzo biedną dyscypliną i niektórzy faszerują się bez kontroli lekarzy wiedzących jak doping ukryć.

Kiedyś trafiłem na artykuł, z którego wynikało, że na jakiejś mlodzieżowej imprezie piłki nożnej ponad 50% przebadanych chłopaków miało podejżane wyniki. To jak to wygląda na poziomie zawodowym?

W hiszapńskiej lidze (Primera i Segunda) tylko w dwóch spotkaniach na kolejkę ligową po dwóch zawodników zostaje poddanych kontrolom dopingowym i kontrolowany jest tylko mocz. W nizszych ligach wogóle brak kontroli.

Jaco
10-10-2016, 18:57
Niech będzie w tym wątku: http://m.niezalezna.pl/87353-rewolucja-w-polskim-sporcie-byli-esbecy-wylatuja-na-bruk :ok: Dobra zmiana. :prawi:

zinger
10-10-2016, 21:51
Gdybym miał oceniać istotność tej zmiany, to byłaby ona gdzieś pod koniec listy. Ale już jako zasłona dymna może być ;)

A zainteresowanych tematyką dopingu odsyłam http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=4D6ECDC5&view=6

Ivan Drugi
11-10-2016, 18:16
Ponoć Anita Włodarczyk ma dostać złoto zabrane koksiarze Łysenko za Londyn . Dwa złota IO w jednym roku . :)

ZTR
12-10-2016, 00:24
Anita otrzymała złoto za Londyn 2012 :)