PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa - Korona Kielce



Adin
23-08-2015, 16:33
Legia zaczyna w składzie

Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski - Duda, Furman, Makowski, Ryczkowski - Saganowski, Nikolić

Na ławce: Malarz, Jodłowiec, Guilherme, Bartczak, Prijović, Pazdan, Kucharczyk.


Plus za Ryczkowskiego.
Dziwi brak tego Macedończyka.

Na Koronę powinno wystarczyć. Musi być pewne 3 pkt.

crespo1
23-08-2015, 16:34
co z Ivanowskim? Już kontuzja?

Adin
23-08-2015, 16:35
co z Ivanowskim? Już kontuzja?

Chyba Trickovskim. Dziwi jego brak, szczególnie że Berg mówił coś o jego debiucie w niedziele.

OskarLegionista
23-08-2015, 16:41
Chyba Trickovskim. Dziwi jego brak, szczególnie że Berg mówił coś o jego debiucie w niedziele.




- Ivan Trickovski na pewno będzie w kadrze meczowej na spotkanie z Koroną. Okażę się jednak, czy pojawi się na boisku. Po pobycie w Emiratach Arabskich nie jest w pełni przygotowany fizycznie, jednak występy meczowe będą dla niego dobrym treningiem. Może rozpocznie spotkanie w wyjściowej jedenastce, może pojawi się na nim później. Na pewno nie jest jeszcze gotowy na 90 minut gry.


Łysy i jego świat :jamaica:

Puszer
23-08-2015, 16:49
Jestem zaskoczony decyzją łysego co do Trickovskiego :zapomnialem: W sumie po nim wszystkiego można się spodziewać. A co do składu, to przypuszczam, że do momentu wpuszczenia Gui i Zlatana będzie ciężka walka. Oby 3 pkt to najważniejsze!

Adin
23-08-2015, 16:54
może na obiad się spóźnił

Alexis
23-08-2015, 16:55
Czemu na siłę Sagan musi grać w ataku i młody Ryczkowski został rzucany po skrzydle?

Buzz
23-08-2015, 17:03
Podobno nabawił się kontuzji na treningu, ale nie wiem czy to prawda - tak ktoś napisał w komentarzu na fb Legii.

wiciu
23-08-2015, 17:04
Qwa kiedy już człowiek zaczyna myśleć, że Łysy powoli się ogarnia to przychodzi tzw. "matchday" i wszystko wraca do "normy" :D W środku pola bałagan jak w stajni Augiasza, a skrzydła to chyba porownywalne z tymi od Ikara ;) Trickovski to - jak rozumiem - będzie w kadrze na Koronę, ale w przyszłej rundzie? :) Nasz norweski szkoleniowiec ma chyba specyficzne poczucie humoru.

LOL3K
23-08-2015, 17:06
Berg jaka zasłona dymna z tym Trickovskim :lol:

Lillo
23-08-2015, 17:39
Żewłaktravel :mistrz:

zizou
23-08-2015, 17:41
Żewłak - pytany o wydarzenia w Kijowie - w wywiadzie przedmeczowym dla C+ (cytat z pamięci, ale sens zachowany):


My jako drużyna, jako eskapada która tam pojechała, wróciliśmy z Kijowa z podwójnym zwycięstwem:yeah:

mmm
23-08-2015, 17:48
Lech dostał vpierdol od Piasta 0:1. Znając życie to potkniemy się z Koroną. Zawsze, gdy jeden z najgroźniejszych zespołów w lidze się potyka to drugi robi to samo(Legia i Lech). Poznań w czapę w Lubinie, my dzień później w Gliwicach. Za czasów bardzo mocnej Wisły ta nagle przegrała to my dzień później z... Odrą Wodzisław u siebie(dzięki Jano Mucha).
Poznań remis z Koroną, my wpier.dol z Lechią, oni vpierdol od Zawiszy - my remis z Wisłą(poprzedni sezon).

Nie zdziwi mnie potknięcie, nawet wiedząc, że Korona nie potrafi w Warszawie nawet zremisować...

edit
zaje.bisty wywiad przed meczem z Bergiem o Trickovskim! BERG KING! :kac:

Adin
23-08-2015, 17:50
" Fizycznie nie jest Macedończyk gotowy na 100 % " - Berg

BlackAdder
23-08-2015, 17:52
Patrząc na tabelę po prostu trzeba to wygrać. W przeciwnym razie zacznie robić się syf jak w ubiegłym sezonie.

Marcin ZŻB
23-08-2015, 18:03
yyyy :l

Sagan skrzydłowym lalalala :D

wiciu
23-08-2015, 18:04
Broź, Lewczuk... :ucieka:

Ljubo-jad
23-08-2015, 18:10
Lewczuk drugi mecz z rzędu i druga bramka, niech stad spie.rdala!

Tarnowianin
23-08-2015, 18:18
W pizde u siebie z Koroną :D Brawo Berg !

Adin
23-08-2015, 18:19
W pizde u siebie z Koroną :D Brawo Berg !

a co ma Berg do tego?

Tarnowianin
23-08-2015, 18:19
a co ma Berg do tego?


Czy ten skład jest wg ciebie optymalny ?

Adin
23-08-2015, 18:22
Czy ten skład jest wg ciebie optymalny ?
Dal odpoczac gul, jodle, kucharczykowi i pazdanowi. Kiedy maja ci mlodzi grac, jak nie z Korona?

Tarnowianin
23-08-2015, 18:23
To fakt , masz rację mają grać cześciej . Ale chyba nie kosztem wyników ?

felixxx
23-08-2015, 18:24
To fakt , masz rację mają grać cześciej . Ale chyba nie kosztem wyników ?

A mecz już się skończył? :>

Marcin ZŻB
23-08-2015, 18:29
Bez pomysłu na grę, bez... Grając przed polem karnym nie wiedzą co zrobić z piłką.

Adin
23-08-2015, 18:34
widać brak Guilherme. Dawać go na drugą połowę za Sagana i jazda z nimi

Ciechu
23-08-2015, 18:44
Korona za podwójną gardą. Gui w przerwie i 3-1 na koniec.

Krawczol
23-08-2015, 18:45
Nawet jak wymęcza 2-1 to ten mecz pokazuje "siłę" ekstraklasy. Przyjeżdża kandydat do spadku do faworyta do MP i nie widać żadnej różnicy, może poza tym że tamci preferują styl pressing, dupa, wślizg i dlatego prowadzą. Nasi uznali że i tak się wygra i walą w stojanowa. Nawet nie mamy człowieka, który umie wrzucić ze stojącej piłki, żal.

felixxx
23-08-2015, 18:45
Dobre Brzyski zapierdala za wszystkich i jeszcze zjeby dostaje, że nie chce im się ruszyć dupy :?

wiciu
23-08-2015, 18:46
Sagan, Duda to powinni zjazd do bazy zaliczyć w przerwie.

Robert E. Lee
23-08-2015, 18:47
Nawet jak wymęcza 2-1 to ten mecz pokazuje "siłę" ekstraklasy. Przyjeżdża kandydat do spadku do faworyta do MP i nie widać żadnej różnicy, może poza tym że tamci preferują styl pressing, dupa, wślizg i dlatego prowadzą. Nasi uznali że i tak się wygra i walą w stojanowa. Nawet nie mamy człowieka, który umie wrzucić ze stojącej piłki, żal.

Jak łysy uratował dupę i znowu zaczyna odpierdalać to nie ma się co dziwić. Jak my mamy strzelać bramki, jak gramy bez skrzydeł z rywalem ustawionym defensywnie? Nie da się na to patrzyć.

Antares
23-08-2015, 18:49
Saganowski to jest jako skrzydłowy, czy jako kto? Jutro ma okrągły jubileusz roku bez gola.

Gui musi wejść za niego, taki cichy bohater początku sezonu. Ogólnie bez skrzydeł to ciężko coś tu będzie strzelić, a 7 czy 8 rożnych Brzyskiego nie przyniosły żadnego zagrożenia.

I nie wiem jak oni chcą grać całą tak intensywną rundę z dwoma środkowymi pomocnikami (plus Makowskim, który co najwyżej jak wynik jest gotowy może się ogrywać).

Bootleg
23-08-2015, 18:49
Straszna bryndza ta dzisiejsza gra... :roll: ale nie to jest najgorsze. Dziś co chwila każdy wylatuje do każdego z ryjem, a to nie wróży dobrze. Oby w przerwie się ogarnęli bo będzie w plecy :/

Krawczol
23-08-2015, 18:53
Jak łysy uratował dupę i znowu zaczyna odpierdalać to nie ma się co dziwić. Jak my mamy strzelać bramki, jak gramy bez skrzydeł z rywalem ustawionym defensywnie? Nie da się na to patrzyć.

Tyle że dziś jest faktycznie rotacja a nie wymiana całego składu, Łysy dał odpocząć 4 ludziom a nasze zaplecze jest niewidoczne, ludzie z podstawowego składu też dają ciała. Nikolic gra najgorszy mecz odkąd tu jest, no ale ok może mu się zdarzyć bo kto jak kto, on ma prawo do słabszego dnia. Duda irytujący, Bzyski przy bramce cofa się jakby chciał dać wjechać do bramki Zającowi, następnie Lewczuk kryje na radar Trytkę. Poza tym mieliśmy bardzo dużo okazji do wrzutek ze stojącej piłki, nie liczyłem dokładnie ale z 7-8 prób było na pewno, a tylko po jednej było zagrożenie, reszta leci za boisko albo w ręce do Małkowskiego.

Tonder
23-08-2015, 18:56
Niech mi ktoś wytłumaczy jedną rzecz. Jak to jest możliwe, że z takim budżetem i teoretycznie lepszymi piłkarzami dostajemy baty od drużyny, ktora ledwo uniknęła bankructwa? Kolejny mecz przegrywamy z no-nameami. To w takim razie kim są nasi piłkarzole?

Tarnowianin
23-08-2015, 18:56
Po przerwie Brazylia i Kucharczyk In. Brak zwycięstwa z taka banda pedałów = brak szacunku dla kibiców którzy kupili dzisiaj bilety.

r9robins
23-08-2015, 18:58
Do przerwy dramat.
Przy bramce dla Korony to Lewczuk krył kvrwa kogo (albo co)? Bo wyglądało że linię pięciu metrów zamiast Trytkę. Duda co odpierdala to koniec świata. Praktycznie każda piłka stracona, jakieś pojebane kółeczka, siateczki, piąteczki. Kvrwa cyrk. Jak na razie drużyna kompletnie nie funkcjonuje. Jak Łysy tak to zostawi na drugą połowę to przegramy.

Tarnowianin
23-08-2015, 18:59
Do przerwy dramat.
Przy bramce dla Korony to Lewczuk krył kvrwa kogo (albo co)? Bo wyglądało że linię pięciu metrów zamiast Trytkę. Duda co odpierdala to koniec świata. Praktycznie każda piłka stracona, jakieś pojebane kółeczka, siateczki, piąteczki. Kvrwa cyrk. Jak na razie drużyna kompletnie nie funkcjonuje. Jak Łysy tak to zostawi na drugą połowę to przegramy.

Dokładnie. 100 % racji.

piejo kury piejo
23-08-2015, 19:01
Czy ktoś jeszcze wysuwa śmiałe tezy że Legia jest jedynym zespołem w tej lidze potrafiącym grać co 3 dni? Co by nie mówić, ostatnie kolejki dobitnie pokazują że mamy zbyt wąski skład na grę na trzech frontach, a ostatnio nawet Niko zawodzi, to już lepiej sobie radzi Zlatan.

Corinthiano
23-08-2015, 19:02
Witam, jestem tu nowy.
W latach `80 grałem w juniorach Legii, a dwa piętra pode mną mieszkał Leszek Pisz :D
Musiałem się zarejestrować, żeby wylewać swoje żale bo to co się ostatnio dzieje w tej drużynie woła o pomstę.. ;)

Tarnowianin
23-08-2015, 19:03
Witam, jestem tu nowy.
W latach `80 grałem w juniorach Legii, a dwa piętra pode mną mieszkał Leszek Pisz :D
Musiałem się zarejestrować, żeby wylewać swoje żale bo to co się ostatnio dzieje w tej drużynie woła o pomstę.. ;)

I co Lechu wylewał za kołnierz ? :hyhy:

Antares
23-08-2015, 19:09
Z drugiej strony to też nie wina Berga, że ma ławkę jaką ma. Dwóch skrzydłowych plus teraz dostał trzeciego, który pół roku w piłkę nie grał. Dwóch środkowych pomocników, trzech stoperów, jednego 33-letniego Brzyskiego. I kogo innego ma wystawić jak nie Lewczuka, Saganowskiego czy ratować się Makowskim czy Ryczkowskim, którzy nic nie grają?

wiciu
23-08-2015, 19:10
Gui qwa w 5 min zrobił więcej niż Duda od poczatku sezonu.

piejo kury piejo
23-08-2015, 19:14
Legia i Lech do zimy spuchną, w tym roku spore prawdopodobieństwo że mistrz będzie z drugiej mańki, vide Lubin 2007

Corinthiano
23-08-2015, 19:15
Piękny nurek :D

Adin
23-08-2015, 19:16
dobra ściema nie jest zła

Corinthiano
23-08-2015, 19:17
I co Lechu wylewał za kołnierz ? :hyhy:

Czy wylewał, czy nie, nigdy się tym nie interesowałem. Za mały byłem ;)

bloniaq
23-08-2015, 19:17
mort - szacunek. :lol:

Bonhart
23-08-2015, 19:19
Bol doopy w Poznaniu i Krakowie za 3,2,1...

jezyk1553
23-08-2015, 19:21
Ja nie rozumiem może Legia powinna grać w jakiejś lepszej lidze bo z lepszymi rywalami potrafią zagrać i to dobrze zagrać a jak przychodzi Korona czy inny Piast to już tego nie potrafią. Nie wiem może to kwestia podchodzenia do meczu jak nasza Ekstraklapa to spacerkiem a jak LE to pną poślady

Marcin ZŻB
23-08-2015, 19:21
Ale będzie wrzawa o karnego hue hue hue

Tommy Johnson
23-08-2015, 19:23
Legia jest tak zajebista że sędzowie to nasi chłopcy na posyłk!

wiciu
23-08-2015, 19:27
Ale oczywiście przed chwilą faulu Malarczyka na czerwoną nie było i wszystko spoko.

Antares
23-08-2015, 19:27
Kurde milion rożnych, pół miliona wolnych i zagrożenia żadnego.

Corinthiano
23-08-2015, 19:29
Ostro. Widać, że chłopaki bardzo chcą.

wujek_tomasz
23-08-2015, 19:45
Ale to wszystko... toporne... :niebij:

bloniaq
23-08-2015, 19:47
Grają to samo co ostatnio. Tylko Korona ma 5-6 piłkarzy w polu karnym. Te nasze koronkowe podania są przejmowane. A Duda taki ******* wirtuoz futbolu to niech się patrzy gdzie podaje bowzrok w ziemie i kopać w stronę pola karnego to i ja potrafię.

Corinthiano
23-08-2015, 19:48
Ręce i nogi opadają! Kolejna strata punktów po szybko straconej bramce i gonieniu wyniku przez cały mecz.
Brawo geniusze!

Antares
23-08-2015, 19:48
Brzyski 78 dośrodkowanie na głowę zawodnika Korony lub rękawice Małkowskiego...

Robert E. Lee
23-08-2015, 19:49
Zamiast wyjść normalnym składem, jebnąć 2 bramy i dograć jak na początku sezonu, to łysy musiał zacząć znowu mędrkować...szkoda gadać.

Kawa
23-08-2015, 19:50
Brawo *****

Marcin ZŻB
23-08-2015, 19:50
*****... Lewczuk, Rzeźniczak...

wujek_tomasz
23-08-2015, 19:51
Rzeźniczak już nie pierwszą taką historię odpierdolił... w zeszłym sezonie chyba...

Ciechu
23-08-2015, 19:51
I wsio.

Mimo wszystko walczyli. To jest kolejny z tych meczów co nie wpada.

Robert E. Lee
23-08-2015, 19:51
I bardzo dobrze. Niech się łysa pała ogarnie.

Robson(L)
23-08-2015, 19:51
Co za kloc. ..

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Adin
23-08-2015, 19:51
no to będzie płacz rzeźnika

WhiteWarrior
23-08-2015, 19:51
W pizdu *****

Tonder
23-08-2015, 19:52
Hahahahahahaha. Rzeźniczak ty idioto.

piejo kury piejo
23-08-2015, 19:52
transfery transfery transfery...
Czym pręczej LO, pomocnik, bo sezon się ledwo zaczął a oni leżą i kwiczą.

ZdziCHu
23-08-2015, 19:52
"Brawo kvrwa"

Viper_86
23-08-2015, 19:52
No to wygląda na to, że w czwartek Berg gra o posade...

Lillo
23-08-2015, 19:53
Co za ***** ******!

Michaał
23-08-2015, 19:54
No to wygląda na to, że w czwartek Berg gra o posade...

:lol::lol::lol:

Corinthiano
23-08-2015, 19:54
Hahahahahahaha. Rzeźniczak ty idioto.

Totalnie się skompromitował, ale zacząć trzeba od wyjebki trenera. Takie moje zdanie, ale to dopiero po sezonie:/

Antares
23-08-2015, 19:54
Chyba w klubie po awansie też muszą zmienić priorytety po awansie do grupy, bo **** nam te współczynniki dadzą jak znowu mistrzostwa nie zdobędziemy.

Zresztą, żeby godzić grę na dwóch frontach mamy zdecydowanie zbyt cienką kadrę. Lewy obrońca, stoper, środkowy pomocnik jeszcze potrzebni i jak miał przyjść skrzydłowy to ***** nie taki co pół roku w piłkę nie grał.

wujek_tomasz
23-08-2015, 19:54
Słuchajcie może ktoś wie lub pamięta. Rzeźnik zrobił coś takiego w zeszłym sezonie albo dwa, trzy sezony temu. Nie pamiętam z kiedy, z kim itd ale pamiętam, że odpierdolił już coś takiego... ktoś coś pamięta?

edyta: tylko nie pamiętam czy padł gol po tamtej sytuacji...

Lillo
23-08-2015, 19:56
Słuchajcie może ktoś wie lub pamięta. Rzeźnik zrobił coś takiego w zeszłym sezonie albo dwa, trzy sezony temu. Nie pamiętam z kiedy, z kim itd ale pamiętam, że odpierdolił już coś takiego... ktoś coś pamięta?
z Zawiszą

Tonder
23-08-2015, 19:57
Ich trzeba ***** na każdym meczu jak psy. Inaczej nic nie grają. Za dobrze mają.

Swoją drogą warto zwrócić uwagę na drużynę Legii II, bo tam taka sama padaka.

ahk
23-08-2015, 19:57
https://scontent.cdninstagram.com/hphotos-xaf1/t51.2885-15/s640x640/sh0.08/e35/11421966_1627697927517799_25436005_n.jpg

Antares
23-08-2015, 19:58
Odeszli Dossa, Astiz i Pinto mający naprawdę jak na polską ligę wielkie zarobki, ściągnęli tylko Pazdana i teraz na cztery pozycje zostaliśmy z pięcioma piłkarzami (Rzeźniczak, Lewczuk, Jodłowiec, Furman, Pazdan) czy oni są ***** ślepi?

wujek_tomasz
23-08-2015, 19:58
z Zawiszą

Identyczna sytuacja była? Padł gol?

brachu
23-08-2015, 19:58
hehehehe bywa i tak. W sumie nie ma co pisać. Pierwsza połowa stojanow, a druga stojanow level hard. Nie ma co winic Rzeznika trudno tak czasem bywa chciał zaryzykować nie wyszło. Makowski to jeszcze nie ten poziom na pierwszy plac. Jak zwykle słabo Duda i Furman - nie możemy liczyć na ich przebłyski sorry nie w takim klubie. Czemu Berg tego Beresia nie puszcza widać,że jest w lepszej formie. Ewidentnie mecz został przekombinowany ;-)

Tarnowianin
23-08-2015, 20:00
Parafrazując klasyka.... BRAWO K....... !

BlackAdder
23-08-2015, 20:02
Berg poprzedni sezon powinien cię nauczyć, że drugim składem to sobie możesz pograć w picipolo, bo w lidze nic w ten sposób nie ugramy. A ty dalej swoje. Zatem wy"ierdalaj, nie dajesz gwarancji Mistrzostwa w tym sezonie. I słowo do was pajacyki, którzy przeszliście obok meczu w pierwszej połowie (oprócz Ryczkowskiego i Makowskiego, ale oni powinni ogrywać się gdzieś w drugiej lidze, a nie grać w drużynie, której podobno zależy w tym sezonie na Mistrzostwie Polski): jak macie tak grać w lidze, to mam w d"pie ligę europy.

ormo
23-08-2015, 20:02
Przyjeżdża klub, który miał problem z zebraniem składu przed sezonem i jeb, pyknęli Legie na Łazienkowskiej.
Ale spoko, to mecz o 1,5 punktu, nie?

Tarnowianin
23-08-2015, 20:02
Berg poprzedni sezon powinien cię nauczyć, że drugim składem to sobie możesz pograć w picipolo, bo w lidze nic w ten sposób nie ugramy. A ty dalej swoje. Zatem wy"ierdalaj, nie dajesz gwarancji mistrzostwa w tym sezonie. A wy pajacyki, którzy przeszliście obok meczu w pierwszej połowie - jak macie tak grać w lidze, to mam w d"pie ligę europy.

I wszystko w temacie. Z tym że łysy ma wyjebaneeee bo wie że sezon dłuuuugi i tyle.

LOL3K
23-08-2015, 20:03
Kubuś po prostu wiedział, że Nikolić w chvj przysymulował i chciał zmazać złe wrażenie :prawi:
On jest uczciwy!

Kurva 3 ostatnie mecze i 1 punkt :zły:

Następny Białystok :lol2:

berserk
23-08-2015, 20:03
tydzień w kamieniołomach dla Rzeźnika to byłaby i tak za mała kara...

r9robins
23-08-2015, 20:03
Identyczna sytuacja była? Padł gol?

Padł.
Wtedy o ile pamiętam to Geworgian w taki sam sposób wyruchał Rzeźnika. Jak widać nauka idzie w las.

A co do naszej gry w ogóle, to gdzie jest kyrva te 100 milionów budżetu?
Nasza gra aktualnie to jest kabaret. Kabaret za 100 baniek.

Tylko jakoś śmiać mi się nie chce.

Tommy Johnson
23-08-2015, 20:03
Rzeźniczak kontrakt przedłużył i widać efekty, ja się pytam po co nagradzać piłkarzy w taki sposób?

Tonder
23-08-2015, 20:03
hehehehe bywa i tak. W sumie nie ma co pisać. Pierwsza połowa stojanow, a druga stojanow level hard. Nie ma co winic Rzeznika trudno tak czasem bywa chciał
zaryzykować nie wyszło. Makowski to jeszcze nie ten poziom na pierwszy plac. Jak zwykle słabo Duda i Furman - nie możemy liczyć na ich przebłyski sorry nie w takim klubie. Czemu Berg tego Beresia nie puszcza widać,że jest w lepszej formie. Ewidentnie mecz został przekombinowany ;-)

Potencjał Makowskiego jest równy zeru. Niestety. Zawodnik pokroju Pelikana Łowicz.

Loko
23-08-2015, 20:04
Co za kur*a pajace. Jak wam kur*wa tak po ludzku wstyd nie jest przegrywać takie mecze. Berg znowu kombinuje nie wiadomo po co. Co?! 3 meczów z rzędu zagrać nie dadzą rady?!

Idz pan w **** z ta liga Europy jak oni maja przegrywac z Koronami czy innymi Piastami. Kompromitacja.

Z dedykacja dla kopaczy #pucharZalige #mecz o 1,5 punktu, #jeszczeSporomeczy #zabraklokoncentracji #podziałLigi #odrobimy #przepraszamy #tosieJuzNiePowtórzy #meczZzoria

e(L)egion
23-08-2015, 20:04
hehehehe bywa i tak. W sumie nie ma co pisać. Pierwsza połowa stojanow, a druga stojanow level hard. Nie ma co winic Rzeznika trudno tak czasem bywa chciał zaryzykować nie wyszło. Makowski to jeszcze nie ten poziom na pierwszy plac. Jak zwykle słabo Duda i Furman - nie możemy liczyć na ich przebłyski sorry nie w takim klubie. Czemu Berg tego Beresia nie puszcza widać,że jest w lepszej formie. Ewidentnie mecz został przekombinowany ;-)
Właśnie jego trzeba w końcu ogarnąć, bo te jego granie na zasadzie "nie wywalam w trybuny tylko zawsze staram się utrzymać przy piłce/rozegrać z kolegą" już nie raz wpakowała nas w niezłe kłopoty. Od ostatniego obrońcy należy wymagać większej odpowiedzialności. On już nam takimi zagraniami załatwił bramki w Bydgoszczy, Gliwicach i teraz z Koroną. Niech się przypatrzy jak Pazdan "wyjaśnia" takie sytuacje, a nie zawsze, choćby miał 10 zawodników na plecach, kombinuje jakby tu nie dać rywalowi autu/rożnego. Tyle.

Antares
23-08-2015, 20:05
Po prostu muszą się zdecydować, albo puchary, albo liga. Z taką kadrą tego i tego się połączyć nie da.

Sugarman
23-08-2015, 20:06
Wynik adekwatny do składu jaki wyszedł na ten mecz. Jeśli spotkanie od pierwszej minuty zaczynają Saganowski, Dupa, Ryczkowski i Makowski, to trudna oczekiwać, że wygrają mecz w cuglach. Ale że przegrali? Jakby to powiedział trener Berg - jest to normalna sytuacja w futbolu, przecież żadna drużyna nie wygrywa każdego spotkania. No i dobrze napisał pan brachu - nie ma co winić Rzeźniczaka za stratę gola. Ja bym dodał, że nie ma też co winić Brzyskiego, że przez 90 minut nie miał ani jednego dobrego dośrodkowania. Nie ma też co winić Prijovicia, że nie potrafi wykorzystać sytuacji bramkowej. Ogólnie to nie ma sensu w ogóle kogokolwiek winić. Pamiętajcie, że to jest de facto tylko mecz o 1,5 punktu a prawdziwa walka rozpocznie się w maju przyszłego roku.

#gotowidowalki :box:

berserk
23-08-2015, 20:06
jak to leciało?
"Możecie mieć do mnie pretensje za brak umiejętności technicznych, ale nie możecie zarzucić mi braku zaangażowania"
i ***...
:D

Tarnowianin
23-08-2015, 20:08
jak to leciało?
"Możecie mieć do mnie pretensje za brak umiejętności technicznych, ale nie możecie zarzucić mi braku zaangażowania"
i ***...
:D

To jest wstyd że taka banda chujaaa jak Korona tu przyjeżdża. Zamawia swojego DJ'a. Bawi się przy swojej muzyce a Brzyski i Sagan polewają im posłusznie drinki. Berg WON.

piejo kury piejo
23-08-2015, 20:09
Rzeźnik - są na świecie takie rzeczy które się nawet fizjologom nie śniły :hmm:

Dokładne powtórzenie zeszłorocznych błędów c.d. Czy już zapomnieli w jaki sposób stracili mistrza? A może jeszcze to do nich nie dotarło że już go od dawna nie mają? Granie na kompletnym zlewie w stylu, "a jakoś to będzie". A Berg? Chyba się jednak nie uczy na błędach, ale pewnie i tak zostanie bo w czwartek prawdopodobnie awansujemy do LE, a jeśli nie to... też zostanie, bo ucierpiałoby na tym ego Leśnego i podzielania wspólnej filozofii gry obydwu panów.

Antares
23-08-2015, 20:10
Pytam się kogo innego niż Saganowskiego, Dudy, Ryczkowskiego czy Makowskiego Berg ma na ławce?

Ćwirek
23-08-2015, 20:10
kierva nie dało się tego oglądać, a końcówka to po prostu kryminał...

Tarnowianin
23-08-2015, 20:11
Pytam się kogo innego niż Saganowskiego, Dudy, Ryczkowskiego czy Makowskiego Berg ma na ławce?

A to musi dawać rezerwy ? czy profesjonalni piłkarze za 300 k Euro miesięcznie nie są w stanie grać co 3 dni ? Jeżeli nie to niech bezszelestnie wypierdalająąąą do 2 ligi.

mmm
23-08-2015, 20:11
Lech dostał vpierdol od Piasta 0:1. Znając życie to potkniemy się z Koroną. Zawsze, gdy jeden z najgroźniejszych zespołów w lidze się potyka to drugi robi to samo(Legia i Lech). Poznań w czapę w Lubinie, my dzień później w Gliwicach. Za czasów bardzo mocnej Wisły ta nagle przegrała to my dzień później z... Odrą Wodzisław u siebie(dzięki Jano Mucha).
Poznań remis z Koroną, my wpier.dol z Lechią, oni vpierdol od Zawiszy - my remis z Wisłą(poprzedni sezon).

Nie zdziwi mnie potknięcie, nawet wiedząc, że Korona nie potrafi w Warszawie nawet zremisować...

edit
zaje.bisty wywiad przed meczem z Bergiem o Trickovskim! BERG KING! :kac:


:prosze:

Po meczu piąteczki "nic się nie stało" oraz "jesteśmy z wami"? :chytry:

Dalej się jarajcie tą umoczoną ligą i łykajcie bzdury powielane przez wielu "znawców" o tym, że w Polsce nie można grać 2 meczów w tygodniu.

Czekam na wypowiedzi po meczu:
"Kuciak - nie wiem co się stało, jestem ZŁY"
"Furman - Korona nas niczym nie zaskoczyła, na początku straciliśmy bramkę, bo zabrakło koncentracji przez minutę"
"BERG aka "bezwłosy Ferguson" - mogliśmy strzelić 4 gole, powinniśmy to wygrać"


Zapewne wyjazdowe porażki w poprzednim roku z Piastem Gliwice(3-1) oraz Podbeskidziem(2-1) też na spokojnie łyknęliście "bo 2 mecze w tygodniu to sił zabrakło oraz koncentracji" :prosze:

Martinoz
23-08-2015, 20:16
Po tym co w Legii się dzieje od roku, coraz bardziej doceniam dublet Urbana kiedy była poważna obawa że Legia na długo będzie ligowym średniakiem. Teraz kasa jest, ptasie mleczko dla zawodników, a od roku cofają się w rozwoju. Za Urbana byłem chociaż spokojny że się nie zesrają jak stracą bramkę i spokojnie gwarantował te 60+ pkt w sezonie.

FrAnCuZ05
23-08-2015, 20:22
I (My) chcemy podbijać LM albo LE...

3 ostatnie mecze Lecha w lidze - 1 punkt
3 ostatnie mecze Legii w lidze - 1 punkt

Korona Brawo za Walkę do końca :mpiwo:

piejo kury piejo
23-08-2015, 20:22
Mistrz 2015/2016 z łapanki :)

wiciu
23-08-2015, 20:23
Już po wyjściowej 11 było widać, że ten mecz się dobrze nie skończy. Aczkolwiek ja napiszę trochę na przekór (a chvj tam!), że do czwartku mają taryfę ulgową. Jeżeli wejdą do grupy LE, to wybaczam tę Koronę i mam nadzieję (a chvj tam!), że Berg przestanie mieszać i zacznie traktować Ekstraklasę priorytetowo. Wydaje mi się, że póki co jest przyzwolenie z góry nawet na takie wyniki, ponieważ w tej chwili awans w rozgrywkach europejskich jest kluczowy dla budżetu Klubu. Chociaż wiara w cokolwiek zdroworozsądkowego w przypadku Łysego jest bezpodstawna, to niestety nam, jako kibicom, nic innego nie pozostaje.

gitara
23-08-2015, 20:39
W dupach się poprzewracało gwiazdorom, Niko lepiej niech się oduczy takich akcji bo w europie będzie zbierał żółtka jak się paczy. Wszystko leży we łbach, jak tam nie dotrze nikt ze sztabu to wszelkie wygrane będą przypadkowe a przegrane spowodowane syndromem "przekozaków" :kawa:

maff
23-08-2015, 20:44
Mistrz 2015/2016 z łapanki :)

z jakiej łapanki? Piast gra tak dobrze i mądrze, że nie pamietam kiedy tak grała Legia.
jeszce raz - wbijcie sobie do głowy, ze podejście "my" i długo długo nic jest najgłupszym jakie możemy mieć. Tak samo myślą te głupki na boisku i oto są efekty.

jjjzaw
23-08-2015, 20:44
Dokładnie. Zawodnicy myślą, ze są bogami w lidze, a tutaj niestety frajersko tracone punkty, echhhhh.... co tu więcej pisać, każdy widzi jak jest.

jarecki_
23-08-2015, 20:47
Potencjał Makowskiego jest równy zeru. Niestety. Zawodnik pokroju Pelikana Łowicz.

A z Ciebie znawca pokroju Trzeciaka... Bardzo dobry mecz Makowskieg wg mnie

arczi
23-08-2015, 20:54
Jak chwaliłem Berga za taktyczne rozjebanie Zorii w tygodniu, tak teraz wrzucam spory kamyczek do jego ogródka, chyba pierwszy raz w tym sezonie. Rozumiem chuchanie i dmuchanie na rewanż z ukrami, bo to jest oczywiście naszym najważniejszym obecnie celem, ale jeśli chciał dać odpocząć najlepszym, to zabrał się za to w najgorszy możliwy sposób. Na cholerę odwrócił nagle kolejność? Nie mógł tak jak w poprzednich, głównie wygranych meczach wpuścić możliwie najmocniejszy skład od 1 minuty i dopiero w drugiej połówce, tudzież w przerwie, kiedy wynik został już ustawiony pobawić się w swoje ukochane rotacje? Ja głupi myślałem, że lepiej jest puścić dziadka Sagana i bezproduktywnego Ryczkowskiego na podmęczonych rywali, a nie na odwrót. Sam Gui meczu w 45 minut nie wygra, niestety. W związku z zaistniałym eksperymentem byliśmy świadkami chyba najgorszych 45 minut w tym sezonie i powrotu starych demonów z ubiegłego.

Sagan (kończ chłopie karierę, bo zaraz z zajebistego nazwiska ostanie ci się jeno kilka literek), Ryczkowski na którego nie mogę nawet patrzeć (wyjazd do pierwszej ligi na wypożyczenie i najlepiej niech nie wraca) oraz mentalnie upośledzony Duda, który zanotował dziś ogrom strat, jako napęd ofensywny, to był jawny sabotaż, do którego błędu ostatecznie Berg sam się przyznał zdejmując dwóch pierwszych już w przerwie. Makowskiego natomiast będę bronił, ma chłopak papiery na grę i dziś wyglądał dobrze, a momentami nawet bardzo dobrze. Osobiście upatruję w nim następcę Jodły. W niego akurat więc warto inwestować.

Niepokoi za to duży zjazd Nikolicia. Drugi mecz z rzędu jeden z najgorszych na boisku. Widać jak na dłoni, że nasza gra ofensywna bez Gui stoi w miejscu, a nawet wali łbem o ścianę. Tylko czekać na jego kontuzję, lub po prostu zanik formy, o co nie trudno w jego sytuacji i kaplica, bo Duda, formalnie pierwsze koło zamachowe od dwóch miesięcy nie potrafi się obudzić, myślę, że głównie przez swój zryty łeb, bufoniadę i arogancję. Przydałby się lekarz, ale od głowy, tudzież liść na odmułę.

W takiej sytuacji stawianie na nasze "zabójcze trio" od początku meczu, to jawne proszenie się o kłopoty, które zgodnie z założeniem - przyszły szybciej niż się łysy spodziewał. Martwi także pierdyriald wrzutek i rogów, z których kompletnie nic nie wynika. W poprzednim sezonie najmocniejszy nasz element gry, dziś? Zgrzytanie zębami i erupcja frustracji. Ale tu mści się głównie brak następcy dla Brzytwy, który jest wyraźnie pod kreską. Mr tweeter? A na chvj mam na niego strzępić klawiaturę. Udowodnił dziś dlaczego nie gra w reprezentacji. Z piłką mógł zrobić wszystko, a wyszedł z niego junior.

Boli jak skurwesyn, ale jest przynajmniej uczciwie. Pycha Berga i minimalizm grajków nagrodzone, a i symulka Nikolicia oraz karny z kapelusza w sam raz wycenione zostały na zero punktów.

Konkulzja? Morał? Nie mamy ekipy na rozgrywki na trzech frontach. Nie mamy nawet ludzi do dwóch. Dlatego niech awansują już do tej LE i starają się grać zarówno tam, jak i w lidze możliwie jak najdłużej w jednym garniturze. A nóż widelec się uda. Jak nie, to nie będzie przynajmniej pretensji, najwyżej żal - zrobiliśmy co mogliśmy - rzuciliśmy najlepsze armaty, ale kurva, niech chociaż próbują.

Ivan Drugi
23-08-2015, 20:55
Ten mecz to wstyd . Łysy zrobił to co w zeszłym roku tylko wtedy Kiełb zmarnował chyba ze 3 setki i fartem Legia wygrała . Czemu nie trzyma się sprawdzonej metody z początku rundy , wychodzi pierwszy skład , 2:0 do przerwy i wtedy można rotować do woli . Najbardziej mnie denerwował Duda , bezsensowne dryblingi bez żadnego pożytku . Gość odleciał .

tomeck3145
23-08-2015, 20:57
Mort, jeśli mogę coś doradzić to odrobinę subtelności. Juz numer z albancem był cienki, ja wiem ze budżet słabo wygląda bo ludzie nie wrzucają do puszek. Nie da się wygrać ligi płacąc sędziemu 50 złotych i dwie flaszki.

e(L) Pichichi
23-08-2015, 21:00
Przegraliśmy na własne życzenie i znowu debilne decyzje personalne łysego patafiana. Jak gra się takimi zawodnikami jak Ryczkowski ( któremu piłka odskakuje na 5 metrów), Lewczuk ( który nie umie upilnować nawet własnego cienia) i Mareczka który już powinien udać się na emeryturę piłkarską to takie są efekty. Dodając do tego Dude który nikomu nie podaje i kiwa się sam ze sobą mamy obraz nędzy i rozpaczy. Łysy do wyjebania i to w trybie natychmiastowym!

tomeck3145
23-08-2015, 21:09
A i niech ktoś temu Węgrowi wytłumaczy ze symulowac to on se może jak gramy półfinał lm z srarsa a nie jak z ta banda co ich (co prawda na farcie) ojebalismy 4-ligowym rezerwami i juniorami rok temu.

swiety1916
23-08-2015, 21:13
Nie da się wyjść z takiej potyczki obronną ręką, jeżeli kapitan w ostatnich minutach, pomimo walki o zwycięstwo, zamiast skupić się na piłce, myślami pozuje już do zdjęć w damskich ciuszkach czy innych pończochach...

Po drugie - tak jak byłem wstrzemięźliwy w osądach Berga, tak po ostatnich trzech meczach ligowych obawiam się, że nic z tego nie będzie. Rozumiem, że LE jest priorytetem, ale nie takim kosztem, który prowadzi do ubiegłorocznego "sukcesu". Z resztą, nie będę się rozowdził, bo każdy dziś i w ostatnich tygodniach widział to na własne oczy.

alsace
23-08-2015, 21:17
Podejrzenie o lekceważącą postawe piłkarzy są nietrafione. Grali, biegali, strzelali, nic nie wyszło zdarza się najlepszym.

Powielane są błędy z zeszłego sezonu kiedy sztab zlekceważył ligę wystawiając rezerwistów. Legia nie dominuje tak, żeby optymalnym składem tylko przez połowę wygrywać mecze do mistrzostwa. Jeżeli Legii nie stać na gre optymalnym składem w lidze i LE, to ta druga nie ma sensu. Najważniejsze dla takiego klubu jak Legia jest MP.

W zeszłym sezonie zabrakło właśnie takiego punktu jak dzisiaj z Koroną. Berg nie wyciągnął kompletnie żadnych wniosków

Ja jestem już bezsilny na tego gościa

stary wyga
23-08-2015, 21:20
Arczi zamknął ten temat ja jednak napiszę ( od 10 lat na forum i nie tylko )o tym ****** drewniaku Rzezniczaku .
Fenomen na skalę światową pilkarz ,drewniane beztalencie gra tyle lat w Legii w pierwszym skladzie i jest ***** kapitanem . Czy nikt tego ***** nie widzi ? Dzisiaj 2 jego bramki nie Lewczuka (***** następny )
Co do jego walecznosci ,sama walka wystarczy ,ale w a klasie .
Za podejscie do swojej pracy grube kary finansowe ......

Ivan Drugi
23-08-2015, 21:21
Podejrzenie o lekceważącą postawe piłkarzy są nietrafione. Grali, biegali, strzelali, nic nie wyszło zdarza się najlepszym.

Powielane są błędy z zeszłego sezonu kiedy sztab zlekceważył ligę wystawiając rezerwistów. Legia nie dominuje tak, żeby optymalnym składem tylko przez połowę wygrywać mecze do mistrzostwa. Jeżeli Legii nie stać na gre optymalnym składem w lidze i LE, to ta druga nie ma sensu. Najważniejsze dla takiego klubu jak Legia jest MP.

W zeszłym sezonie zabrakło właśnie takiego punktu jak dzisiaj z Koroną. Berg nie wyciągnął kompletnie żadnych wniosków

Ja jestem już bezsilny na tego gościa
Łysy spojrzał w notatki z zeszłego roku : głęboko rezerwowy skład , wynik 2:0 i zrobił to samo . Dla niego LE jest ważniejsza , tam chce sobie zbudować nazwisko i znaleźć pracę w poważniejszej lidze .

arczi
23-08-2015, 21:28
Najważniejsze dla takiego klubu jak Legia jest MP.


Nie. Najważniejsza na teraz dla Legii jest grupa w LE. O tym zadecyduje ostatni mecz, a o MP jeszcze ze 30. Jeśli przejebiemy z ukrami, a to przecież nadal realna perspektywa, to takich Saganów i Ryczkowskich będziesz musiał na wiosnę oglądać częściej, bo żeby przetrwać, trzeba będzie sprzedać jakiegoś debeściaka zimą. O ile rozumiem nadrzędny interes Berga i Leśnego, oraz sam wkurviam się na widok tej personalnej żonglerki w lidze, o tyle nie zakłamujmy rzeczywistości i dostrzegajmy w którym kierunku jest ten wózek pchany. Nadal jesteśmy jeszcze zbyt biednym klubem, żeby móc z powodzeniem grać na dwóch frontach. Jest już co prawda blisko, brakuje ze 2-3 grajków, a nie, tak jak przed rokiem 5-6, ale jednak jeszcze czasem zęby nas będą musiały zaboleć. O tyle chociaż dobrze, że Lech jest w jeszcze większej dupie, bo nadal to w nim upatruję głównego kontrkandydata do MP.

Mini
23-08-2015, 21:28
pomijając wakacyjny mecz o superpuchar

Lewczuk bez Pazdana - trzy mecze, jeden punkt (!)
Pazdan - osiem meczów, osiem zwycięstw, sześć bez straty gola

arczi
23-08-2015, 21:31
pomijając wakacyjny mecz o superpuchar

Lewczuk bez Pazdana - trzy mecze, jeden punkt (!)
Pazdan - osiem meczów, osiem zwycięstw, sześć bez straty gola

Interesuje mnie jeszcze statystka w strzałach w tych dwóch wariantach personalnych. Dziś trzy celne scyzorów i dwie bramy. Nokaut.

Krawczol
23-08-2015, 21:41
Drużyna klecona na biegu, przyjeżdża i nas ogrywa, zaangażowaniem i wolą walki bo to są główne atuty Korony, których nam zabrakło zwłaszcza w pierwszej połowie. Brzyski od początku sezonu wrzuca w ręce bramkarzy, ale pewnie będzie wrzucał cały sezon, bo widać jesteśmy tak ciency, że nikt nie umie dobrze kopnąć ze stojącej piłki. Ograli nas Ankoury, Cebule, Fertovsy, Sierpiny i inne Zające, z wyjątkiem tego ostatniego, który wchodził czasem na trzy minuty w Wiśle, pozostali grajkowie nawet nie łapali się w pierwszym składzie Korony, która do ostatniej kolejki broniła się przed spadkiem. Niech to świadczy o naszej sile, skoro nie można wymienić 4 gości na mecz z takimi ogórami bo jest w dupę.

Gabro
23-08-2015, 21:42
Rzeźnikowi przyda sie przerwa. Ryczkowski kolejny mecz gra piach i nie znajduje, oprócz ubogiej kadry, powodu dla którego jest on wciąż w kadrze 1 zespołu. Mister Inter powinien zostać zmieniony jeszcze w 1 połowie, aby mu uświadomić gdzie sie obecnie piłkarsko znajduje. Jego zaangażowanie jest najniższe z całej kadry Legii. Obecnie to piłkarz - człapak. Nad Saganem nie będę sie pastwił bo mi go ludzku szkoda. Wstyd mi za niego, ze w porę nie skończył z graniem. On i właśnie przez tych piłkarzy nie było dziś wystarczającej jakości.

Gabro
23-08-2015, 21:45
Jeszcze jedna rzecz. Oglądając przed meczem rozgrzewkę, w oczy rzucala sie ślamazarność Legionistów i ruchliwość koroniarzy. Stara prawda znowu dała o sobie znać - zlekceważyliśmy rywala.

Bonhart
23-08-2015, 21:49
Obysmy wygrali z tymi separatystami bo tylko to wytlumaczy ta zenade. Jesli tak sie stanie to g.owno mnie obchodzi ze kopacze sa zmeczeni - grac na wszystkich frontach najmocniejsza 11tka od poczatku. W koncu za to im placa. Jak sa tacy mocno to nikt im nie broni wrzucac 2 bramek w pierwszej polowie i po przerwie testowac mlodziez. Mamy byc mistrzem i to do ch..ja jest nasz.priorytet!

BlackAdder
23-08-2015, 21:54
Nie. Najważniejsza na teraz dla Legii jest grupa w LE. O tym zadecyduje ostatni mecz, a o MP jeszcze ze 30. Jeśli przejebiemy z ukrami, a to przecież nadal realna perspektywa, to takich Saganów i Ryczkowskich będziesz musiał na wiosnę oglądać częściej, bo żeby przetrwać, trzeba będzie sprzedać jakiegoś debeściaka zimą.

A potem najważniejsze będą mecze w grupie le. Zaś w lidze dalej będziemy zbierać łomot. A potem znowu obudzimy się z ręką w nocniku - bo mistrzostwo w ubiegłym sezonie przegraliśmy nie wypracowując większej przewagi w sezonie zasadniczym. Co było do zrobienia, gdyby nie zbyt częste wystawianie drugiego składu w lidze. Jak celem zdobycia Mistrzostwa2016 trzeba poważniej podejść do ligi niż do le i jednocześnie kogoś sprzedać, to sprzedajmy Dudę i potraktujmy priorytetowo walkę o Mistrzostwo Polski.

mmm
23-08-2015, 21:58
A Wy dalej swoje :kac:

-zmęczenie
-słaby mecz Nikolicia

Jakby ktoś mi zabronił wygrać to też nie miałbym motywacji walczyć jako napastnik czy chętnie się rozgrzewać.



Bramkarz Korony(Zbigniew Małkowski) nawet nie protestował po ewidentnym padolino Nikolicia w polu karnym(a sam wie, że go nie dotknął), Trytko(strzelec pierwszej bramki) byłby idiotą, gdyby w ważnym meczu od tak zdjął koszulkę na samym początku(dostał żółtą kartkę). Skórokopacze nie mają wysokiego IQ, ale nie aż tak... Niech wam to da do myślenia, jeśli nie jest już za późno...:roll:

p.s. za tydzień kolejne potknięcie, ale bez smutków - w rewanżu ogramy Piasta i Koronę.
Dziś to tylko 1.5 punkta ; )

BlackAdder
23-08-2015, 21:59
pomijając wakacyjny mecz o superpuchar

Lewczuk bez Pazdana - trzy mecze, jeden punkt (!)
Pazdan - osiem meczów, osiem zwycięstw, sześć bez straty gola

Właśnie nie wystawieniem Pazdana i Jodłowca Berg najbardziej mnie w"urwił - bo dają masę spokoju naszej drużynie. A nikt mi nie powie, że nie są w stanie zagrać 3 meczów w ciągu 8 dni.

Szawar
23-08-2015, 22:00
Jeśli nasza młodzież, która gra w pierwszej drużynie jest tak utalentowana piłkarsko, to az strach pomyśleć jak inni wyglądają.
Mówi się, ze niech się młodzież ogrywa, ale po co, jak tracimy przez nią punkty. Strata pierwszej bramki, to pomijajac ewidentny brak krycia Lewczuka, zaczęła się od Makowskiego, który biegał nie wiedząc co się dzieje. Z Piastem tez miał udział przy bramce dla rywali.
W poprzednim sezonie, to Legia zdobywała bramki najczęsciej w ostatnich 15 minutach, teraz w drugim meczu z rzędu tracimy bramke.
Błąd Rzeźniczaka ciężko wyrazić słowami, mógł z tą piłką zrobić wszystko.
Leśny po meczu czerwony ze złości.

Chmielo
23-08-2015, 22:01
Więcej ***** kombinowania! :prawi:

Trzeba być upośledzonym, żeby nie potrafić wyciągnąć wniosków z przeszłości. Nie jesteśmy żadną Barceloną i to, że w przerwie wejdzie 3 grajków z podstawy, nie oznacza odrobienia świat. Nikt się nam w tej lidze nie podłoży, każde zwycięstwo trzeba wywalczyć determinacją i pełną koncentracją. W dniu dzisiejszym pycha łysej łepetyny została ukarana.

Dlaczego nie wyszliśmy na pierwszą połowę w optymalnym składzie, żeby w drugiej pilnować wynik (tak jak pisał arczi)? Czego można było się spodziewać, kiedy w składzie wychodzi Sagan, a na skrzydle Ryczkowski?

Marcino
23-08-2015, 22:02
Padł.
Wtedy o ile pamiętam to Geworgian w taki sam sposób wyruchał Rzeźnika. Jak widać nauka idzie w las.

A co do naszej gry w ogóle to gdzie jest kyrva te 100 milionów budżetu?
Nasza gra aktualnie to jest kabaret. Kabaret za 100 baniek.

Tylko jakoś śmiać mi się nie chce.


Nawet mój 10-letni syn dziś to przytoczył. Legia grać k... mać !

je_martin
23-08-2015, 22:02
Akurat Makowski zagrał dobrze. Może nie zdominował całego spotkania, nie był wyróżniającą się postacią, ale narzekanie na niego jest słabe. Dzisiaj o wiele lepszy mecz niż z Wisłą. Ryczkowski poza ciut za mocnym zagraniem do Sagana mizeria.

Szawar
23-08-2015, 22:04
Akurat Makowski zagrał dobrze.

Serio ?

BlackAdder
23-08-2015, 22:06
Akurat Makowski zagrał dobrze. Może nie zdominował całego spotkania, nie był wyróżniającą się postacią, ale narzekanie na niego jest słabe. Dzisiaj o wiele lepszy mecz niż z Wisłą. Ryczkowski poza ciut za mocnym zagraniem do Sagana mizeria.

Powiedzmy, że nieźle - przynajmniej się starał. Co nie zmienia faktu, że póki co jest dwa razy gorszy od Jodłowca. Jak ma się ogrywać, to ewentualnie za Furmana, który w lekkim tłoku od razu wygląda jak dziecko we mgle.

Corinthiano
23-08-2015, 22:10
Tia i Furman miał dzisiaj szczęście, że nie wyleciał z boiska.

Gabro
23-08-2015, 22:10
Serio ?

Makowski był o wiele pożyteczniejszy od Ryczkowskiego, Dudy i Sagana na przykład. Jeszcze wiele błędów przed nim ale jemu nalezą sie szanse. Jeśli mamy wprowadzać chłopaków z akademii to kiedy? Nie wymagajmy od niego aby od razu był lepszy od Jodły. Jeśli tak bym miało być to już dziś byśmy grali 11-tka młodziaków z akademii.

Wyżeł
23-08-2015, 22:11
Liga Europy jest oczywiście najważniejsza. Ale zobaczymy co powie zarząd jak na mecze w listopadzie będzie przychodzić sama Żyleta.

je_martin
23-08-2015, 22:15
Serio ?

No chyba nie oczekiwałeś od niego 3 kluczowych podań, 10 przechwytów i asysty? Rażących strat nie miał, że czasami nienadążał jestem w stanie zrozumieć, to nie CLJ. Natomiast od Ryczkowskiego można oczekiwać i wymagać czegoś więcej niż asystowania w meczu (tj. samej obecności w spotkaniu)

zie(L)ak
23-08-2015, 22:16
Liga Europy jest oczywiście najważniejsza. Ale zobaczymy co powie zarząd jak na mecze w listopadzie będzie przychodzić sama Żyleta.

Trafiłeś w sedno kolego.

Matson
23-08-2015, 22:41
Co powie zarząd? Udadzą zdziwionych i wydadzą kolejne hajsy na akcje promocyjne i reklamowe żeby ściągnąć nowych kibiców. Szopki im wychodzą nawet nieźle więc taki kibic przyjdzie i trafi na kolejny mecz z jakimś "ligowym mocarzem" zobaczy na murawie młodego Ryczkowskiego 2 sezon grającego ten sam piach i 40 letniego napastnika, który na stare lata został skrzydłowym oraz "gwiazdę z Mediolanu", która jawnie robi sobie jaja na boisku. Po czym po emocjonującym meczu zakończonym porażką lub ciężko wywalczonym remisem dowie się od trenera, że: "Jesteśmy niezadowoleni i zawiedzeni. Byliśmy stroną przeważającą, ale nie byliśmy wystarczająco dobrzy, żeby powstrzymać Koronę(czy innego Podbeskidzia)" i, że "Jesteśmy mądrzejsi o doświadczenia z ubiegłego sezonu. " Po tak udanym dniu "nowy" kibic wróci do domu i na pewno od razu kupi bilet na następny mecz.

Mini
23-08-2015, 22:46
Interesuje mnie jeszcze statystka w strzałach w tych dwóch wariantach personalnych. Dziś trzy celne scyzorów i dwie bramy. Nokaut.

z Pazdanem nie chce mi się sprawdzać

Wisła - 3 strzały, 1 gol
Piast - 4 strzały, 2 gole
Korona - 3 strzały, 2 gole

(L)ukas
23-08-2015, 22:53
Przy 2. golu, Pan "dzwonię do żony co 20 minut" też się nie popisał. Kolejny mecz, w którym Rzeźniczak myśli, że jest Mascherano i może wziąc typa na plecy, zakręcic nim 2 razy i wyprowadzic spokojnie piłkę. A wystarczyło wybic w aut lub mocniej się zastawic. Ciekawe czy kolejny raz zmieni zdjęcie profile i tło na FB :/ Aleeee spokojnie, przecież to tylko mecze o 1,5pkt.

Luke
23-08-2015, 22:59
Czy jest jakaś osoba na świecie, która jest w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie o to czemu w składzie pierwszej drużyny znajdują się Ryczkowski i Saganowski? Rozumiem to, że w każdej drużynie grają i lepsi, i gorsi gracze, ale kompletnie bezużyteczni? Obaj powinni być już dawno bez żalu odpaleni.


No chyba nie oczekiwałeś od niego 3 kluczowych podań, 10 przechwytów i asysty? Rażących strat nie miał, że czasami nienadążał jestem w stanie zrozumieć, to nie CLJ. Natomiast od Ryczkowskiego można oczekiwać i wymagać czegoś więcej niż asystowania w meczu (tj. samej obecności w spotkaniu)

Chciałem dodać do pierwszej części posta nazwisko Makowskiego, ale niech jeszcze trochę pogra. Jednak na ten moment wszystkie jego zagrania to gra na alibi. Z piłką przy nodze bądź w sytuacji gdy Legia atakuje jest bezużyteczny. Ratuje go specyfika pozycji, na której gra, ale na dłuższą metę to zdecydowanie za mało.

brachu
23-08-2015, 23:06
Przy 2. golu, Pan "dzwonię do żony co 20 minut" też się nie popisał. Kolejny mecz, w którym Rzeźniczak myśli, że jest Mascherano i może wziąc typa na plecy, zakręcic nim 2 razy i wyprowadzic spokojnie piłkę. A wystarczyło wybic w aut lub mocniej się zastawic. Ciekawe czy kolejny raz zmieni zdjęcie profile i tło na FB :/ Aleeee spokojnie, przecież to tylko mecze o 1,5pkt.a może chciał zaryzykowac i nie wybijac na pałe tylko jakos postarac się sensownie jeszcze szarpnąć do przodu ? Tego meczu nie przejebał Rzeznik tylko Berg i jego rotacje razem z grajkami.

Szawar
23-08-2015, 23:07
Jak sa tacy mocno to nikt im nie broni wrzucac 2 bramek w pierwszej polowie i po przerwie testowac mlodziez.

Własnie o to mi chodzi, jeśli maja juz się ogrywać, to niech wchodzą z ławy najlepiej przy korzystnym wyniku. Presja mniejsza i ewentualne błędy nie rzutujące na ostateczny wynik.

Chmielo
23-08-2015, 23:09
Zrzucanie winy na Rzeźniczaka jest mocno niesprawiedliwe. Fakt, że spierdolił koncertowo, ale wygrana w dzisiejszym meczu nam się po prostu nie należała. Karny z kapelusza, beznadziejne stałe fragmenty oraz zlekceważenie rywala. Wina Berga i jego przezajebistej koncepcji. Mógł wystawić Prijovića, Gui od początku, żeby nie zakłócać dobrze funkcjonujących schematów i w drugiej połowie pokusić się o zmiany. Tradycyjnie spierdolił i tyle. Brakowało jeszcze Helio Pinto na lewej obronie.

Maciek
23-08-2015, 23:13
Arkadiusz Malarz ‏@ArkadiuszMalarz · 17 min17 minut temu
Wróciłem z treningu i powiem jedno, cała Legia zawsze razem , dzis wypadek przy pracy , jedziemy dalej Druzyna, tylko Legia ��

Ale mnie wkurwiają tego typu wpisy. Już dawno zapomnieli w przejebaniu MP i błazenadzie na wiosnę.

Piąteczki po meczu były?


Jeszcze jedna rzecz. Oglądając przed meczem rozgrzewkę, w oczy rzucala sie ślamazarność Legionistów i ruchliwość koroniarzy. Stara prawda znowu dała o sobie znać - zlekceważyliśmy rywala.

A ja zwróciłem uwagę na pajacowanie Kuchego, który pod koniec rozgrzewki stał na bramce i bronił strzały Prijovica.

(L)ukas
23-08-2015, 23:31
a może chciał zaryzykowac i nie wybijac na pałe tylko jakos postarac się sensownie jeszcze szarpnąć do przodu ? Tego meczu nie przejebał Rzeznik tylko Berg i jego rotacje razem z grajkami.

To zaryzykował... Rzeźnik może meczu nie zawalił, ale zawalił tą bramkę i z tego m.in. jest rozliczany.

Tonder
23-08-2015, 23:46
A za tydzień wyjazd do Białegostoku. No to już wiemy, jak to się skończy ;). Może we wrześniu chociaż coś im się uda wygrać :).

kikuchijo
23-08-2015, 23:49
To zaryzykował... Rzeźnik może meczu nie zawalił, ale zawalił tą bramkę i z tego m.in. jest rozliczany.

To trzeba by go też rozliczyć z tych sytuacji, kiedy zamiast walić na aut, rozpoczął sensowną akcję do przodu. Coś za coś, albo walisz piłką po trybunach, albo od czasu do czasu zdarzy się taki klops

je_martin
24-08-2015, 00:09
A ja zwróciłem uwagę na pajacowanie Kuchego, który pod koniec rozgrzewki stał na bramce i bronił strzały Prijovica.

Rozumiem wkurzenie spotkaniem, ale czepianie się takich detali jest słabe...

Bootleg
24-08-2015, 00:11
To co zrobił Rzeźniczak nie powinno przydarzyć się nawet Makowskiego wchodzącemu do składu. 50 meczów w pucharach (sic!) i taki wielbłąd....

Druga sprawa, że gra totalna padlina i najzwyczajniej w świecie dziś nie zasłużyliśmy nawet na remis. Poza niesłusznym karnym, było parę (2? 3?) sytuacje, które mogły przynieść gola, ale to by było na tyle... Dziś mieliśmy masę rzutów rożnych i nie wiem czy chociaż jeden z nich przyniósł realne zagrożenie.

Nie wiem o co chodzi z tymi meczami ligowymi po pucharach, ale ja co raz bardziej skłaniam się ku opcji - lekceważenia przeciwnika. W pucharach walka i jazda na dupach bo wiedzą, że inaczej nie byliby w stanie rywalizować z ekipami pokroju chociażby Zorii. Za to w lidze "podejście mecz wygra się sam". No bo co taka Korona czy inny Piast z jakimiś Zajcami, Cebulami czy innymi kopaczami jest w stanie nam zrobić. No a tu niestety, dupa i to z majonezem.

Jeszcze inny temat to forma niektórych grajków. Taki Duda to w tej chwili jedynie wkład do koszulki (rany ile ten chłopak obecnie traci głupio piłek to się w pale nie mieści...). Młodzież też jakaś obsrana i bez większej ikry. Lewczuk z Rzeźniczakiem - umówmy się, monolitem nazwać tej pary nas pewno nie można... Tułania się Saganowskiego w ataku lepiej wogóle nie komentować :roll: tak można wymieniać dalej i dalej... no i tu poniekąd kamień (a nawet głaz) do ogródka Berga. O ile na Europę jakoś ustawia zespół i to funkcjonuje tak w lidze, nie bardzo jest chyba w stanie zebrać to towarzystwo do kupy i zmusić do pracy.

Taka Korona jeszcze miesiąc temu była na skraju upadku z wizją nie wystartowania w rozgrywkach, a dziś przyjeżdża jak po swoje na Łazienkowską.... No ja pier... tak być nie może i wypadałoby, żeby ktoś raz na jakiś czas walnął pięścią w stół (Prezes?)

trzeci
24-08-2015, 00:29
Arkadiusz Malarz €@ArkadiuszMalarz ¡ 17 min17 minut temu
Wróciłem z treningu i powiem jedno, cała Legia zawsze razem , dzis wypadek przy pracy , jedziemy dalej Druzyna, tylko Legia ��

Jeden punkt w trzech meczach. To też określi jako wypadek przy pracy?

RONVE
24-08-2015, 08:19
Wracają do formy nasze piłkarzyki, trochę pograli i znowu mają w dupie Ekstraklasę, do tego Berg który znowu zaczyna bawić się składem, super. Rzeźniczak nie raz powtarzał, że zasługuje na grę w Reprezentacji, że dziwi się czemu go nie powołują, ma odpowiedź, piłkarz na tym poziomie po raz kolejny popełnia błąd typowo podwórkowy, nie trzeba dodawać ze w zasadzie od początku sezonu gra rozkojarzony i jest bez formy, przydałby mu się odpoczynek. Ryczkowski totalnie zawiódł, w tym wieku żeby grac bez woli walki, chęci pokazania się... niesamowite. Duda, fajnie miesza, ale to taka ładna gra dla oka, bezproduktywna, można na jednej ręce policzyć podania które tworzyły sytuacje. Broź nadal udowadnia, że obecnie jest dramatycznie słaby. Naprawdę przykro jest patrzeć jak tylko Furman z Gui walczą z całych sił, nawet jeśli nie maja najlepszego dnia (za dużo strat). W zasadzie nic się nie zmieniło od zeszłego sezonu i w sumie niby dlaczego by miało, z Bergiem nie ma co oczekiwać cudów.

Kucharz
24-08-2015, 08:50
Po pierwszych trzech meczach piłkarze (i kibice pewnie w większości też) fruwali w obłokach przekonani, że tym razem ligę wciagną nosem. Po remisie z Wisłą pojawiły się głosy, że rezultat nie jest taki zły (serio? mając dwie setki, aby wyjść na 2:0?), ponieważ przynajmniej sprowadzi delikatnie kopaczy na ziemię. Po Piaście był wkurw, ale jednocześnie uspokajające teksty, że nawet FCB wszystkiego nie wygrywa i że po prostu trzeba się będzie mocniej spiąć. No to się spięli na Koronę. Co teraz? Że pech, bo bramka stracona w ostatniej akcji meczu, po wielbłądzie naszego kapitana? I trener opowiadający po tej porażce, że wyciągnęli wnioski z poprzedniego sezonu?! Widziałem to jedynie w trzech pierwszych kolejkach, później już niekoniecznie...
Łudzimy się, że coś drgnie po awansie do LE, ale - kurvva - tak samo łudziliśmy się w poprzednim sezonie! Najpierw, że rozkręcimy się po każdej przerwie reprezentacyjnej, potem po odpadnięciu z LE, następnie po podziale ligi. Znowu mamy mieć powtórkę z rozrywki?! Z tym trenerem chyba jest to możliwe...

Runi
24-08-2015, 09:18
Czy jest jakaś osoba na świecie, która jest w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie o to czemu w składzie pierwszej drużyny znajdują się Ryczkowski i Saganowski? Ryczkowski gra bo musi. Czaruś Kucharski dba o swojego klienta.

EDIT. Faktycznie, więc Mareczek dba o swojego klienta.

pchorseba
24-08-2015, 09:34
Ryczkowski gra bo musi. Czaruś Kucharski dba o swojego klienta.

Prawda jest taka że cała ta dzisiejsza "młodzież" jest do odstrzelenia. Talent nie potrzebuje rotacji, meczy o mniejsza stawkę czy zdobywania doświadczenia. Talent wchodzi i sobie łokciami robi miejsca w 1 składzie. Takiego Janczyk, Rybusa, Wolskiego (ostatnie lata) czy Dudy nie trzeba było specjalnie faworyzować ...

Andrzej10
24-08-2015, 09:41
Demony z tamtego sezonu wracają, różnica jest taka że wracają na wiele wcześniejszym etapie rozgrywek, rok temu raczej o tej porze dawaliśmy radę i wpadki były tuż przed reprezentacją. Martwi to że przegrywamy w końcówkach, zazwyczaj w końcówkach udawało się nam przechylić szalę na naszą korzyść. Błąd Rzeźniczaka jest faktem, pytanie jest dlaczego po błędzie Rzeźnika zawodnik Korony miał autostradę do bramki nikt nie pomógł mu nawet w ten sposób, aby na zawodnika Korony czekał kolejny nasz zawodnik, wszyscy stali i się patrzyli co się stanie. Trzeci mecz trzy kardynalne błędy w obronie, wynikające z pasywności zawodników w obronie, pierwsza bramka to ten sam błąd pasywność obrońców w dojściu do piłki.
Pomijając to wszystko, zagraliśmy strasznie słabo, najgorsze że na swoim stadionie, jest problem z frekwencją, ale po za apelami nie ma innych impulsów, a szczególnie tego najważniejszego po sukcesie w Kijowie, ludzi troszkę przyszło i dostali gong na powitanie od piłkarzy. Pewnie nie przyjdą na następny mecz, bo po co żeby zobaczyć to co się działo wczoraj. Niestety nikt w klubie nie wyciąga wniosków łącznie z trenerem, te same błędy co roku. Dwa mecze które można było chociaż zremisować, bo jak nie można wygrać to trzeba umieć zremisować. Mielibyśmy chociaż dwa 2 pkt więcej, a rywale 4 mniej (obaj rywale), szkoda że nasze doświadczenie i ogranie daje efekty tylko w Europie, a w Polsce gdzie powinniśmy być profesorami dla takiego Piasta czy Korony, to my dajemy się ogrywać jak dzieci zagubione we mgle. Az strach się bać jechać do Białegostoku, gdzie już dzisiaj zapowiadają walkę na noże za ostatni mecz. O meczu z Ukraińcami nie wspominam, bo to całkiem inna historia.

EDIT: Może jeśli się uda awansować do grupy LE, czyli kasa się będzie zgadzała w budżecie, to na LE wystawiać rezerwowy skład a skupić się na lidze ? Im dłużej o tym myślę tym bardziej do takiego dochodzę wniosku. :) Niech w Europie reprezentują naz Ryczkowski, Masłowski, Makowski, Dyego, Malarz, a wszystko co najlepsze rzucić na ligę, bo chyba nie jesteśmy w stanie w tym roku godzić jednak wszystkiego.

(L)ukas
24-08-2015, 09:56
To trzeba by go też rozliczyć z tych sytuacji, kiedy zamiast walić na aut, rozpoczął sensowną akcję do przodu. Coś za coś, albo walisz piłką po trybunach, albo od czasu do czasu zdarzy się taki klops

Od czasu do czasu mówisz? Hmm... obejrzyj kilka ostatnich spotkań i zobacz ile takich klopsów się zdarzyło w ostatnim czasie.

Chmielo
24-08-2015, 09:57
Prawda jest taka że cała ta dzisiejsza "młodzież" jest do odstrzelenia. Talent nie potrzebuje rotacji, meczy o mniejsza stawkę czy zdobywania doświadczenia. Talent wchodzi i sobie łokciami robi miejsca w 1 składzie. Takiego Janczyk, Rybusa, Wolskiego (ostatnie lata) czy Dudy nie trzeba było specjalnie faworyzować ...

Po części masz rację. Kopczyński, najlepszy piłkarz w Suwałkach w tamtym sezonie, podobno wielki talent przegrywa rywalizację z Makowskim, który przed chwilą awansował z piłki juniorskiej. Żaden z tych młodych zawodników nie prezentuje poziomu zbliżonego do przykładów, które wymieniłeś. Niestety taka prawda. O ile po Makowskim widać, że coś z niego będzie, o tyle reszta w porywach zagra poprawnie. Niczym się nie wyróżni, nic nie spieprzy.

Andrzeju, jesteś usatysfakcjonowany występem młodzieży?

Andrzej10
24-08-2015, 10:06
Tak Makowski zagrał dobry mecz, Ryczkowski zagrał natomiast dramatycznie. Jak śledzisz moje wypowiedzi, zawsze pisałem, że młodzież powinna dostawać swoje minuty, piałem o meczach ułożonych, nie jest rolą młodych wygrywać mecze, oni maja się uczyć przy doświadczonych zawodnikach. Wiadomo są zawodnicy młodzi utalentowani którzy są w stanie ciągnąc grę, my ich nie mamy, mamy młodzież która może kiedyś będzie ciągnąć naszą grę, ale nie teraz. A żeby tak było w przyszłości powinni dostawać szansę gry, ale jak pisałem najlepiej w końcówkach gdy mecze są ustawione. Ale nadal uważam i jak obserwuje grę Makowskiego to według mnie gra bardzo dobrze i jest tym zawodnikiem młodym z którego będzie bardzo dużo radości miała Legia.

Runi
24-08-2015, 10:08
Prawda jest taka że cała ta dzisiejsza "młodzież" jest do odstrzelenia. Talent nie potrzebuje rotacji, meczy o mniejsza stawkę czy zdobywania doświadczenia. Talent wchodzi i sobie łokciami robi miejsca w 1 składzie. Takiego Janczyk, Rybusa, Wolskiego (ostatnie lata) czy Dudy nie trzeba było specjalnie faworyzować ...

Gdyż w pewnym sensie były to "talenty" czego nie można powiedzieć o obecnej młodzieży. Teraz natomiast są "produkowani" na siłę. Wystarczy spojrzeć gdzie niektóre nasze młode gwiazdki skończyły. Pierwsza liga, niektórzy druga czy nawet trzecia. Nasze rezerwy, gdzie występuje ich wielu nie są w stanie na CZWARTYM szczeblu rozrywkowym w Polsce wygrywać meczów. To jest kpina. No ale managerek załatwi dobry kontrakcik, a od zapierda*** na treningu ważniejszy jest biały t-shirt rzecz jasna slim, i włosy, koniecznie troszkę dłuższe i przyczesane na bok. A i oczywiście buciki o jakimś żarówiastym kolorze.

A żeby nie odbiegać od tematu i występu młodzieży.
Ryczkowski katastrofa.
Makowski lepiej, ale straszna gra na alibi, plus często spóźniony. Akurat Korona nie potrafiła tego wykorzystać , ale 2 tygodnie Wisła mająca lepszych zawodników wjeżdzała środkiem jak chciała.

mrquad
24-08-2015, 10:12
Skład powinien wychodzić pierwszy ( takie są nasze oczekiwania ), później jak wynik bezpieczny, można rotować.
Brzyski i Furman odsunięci od stałych fragmentów gry, bo jakikolwiek strzał na bramkę nie przynosi rezultatu. Dodatkowo Brzyski wynocha na swoja pozycję, bo później jest problem na lewej obronie.
Gdzie jest Michaś Pazdan ( proszę go nauczyć śpiewania z całym zespołem Legii i Warszawy ), dlaczego nie grał ?
Zakończcie z tym gwiazdorzeniem i ciągłymi dryblingami, więcej szybkich piłek i podań z pierwszej piłki, jesteście już zbyt czytelni w swoich poczynaniach. To tak na szybko z boku Żylety, boku, który podobno nie śpiewa.

Ps. Jak zobaczyliśmy wczoraj ....w koszulce z numerem 25, pomyśleliśmy, że nic dobrego dziś nie będzie.

Mario
24-08-2015, 10:12
Ryczkowski gra bo musi. Czaruś Kucharski dba o swojego klienta.

Ryczkowski jest w stajni Profusa.

brachu
24-08-2015, 10:17
Ryczkowski jest w stajni Profusa.a co to koń ? A już tak poważnie. Widać ,że jednak taki Pazdan daje dużo spokoju w tyłach niż taki Lewczuk. Nie mogę natomiast przeżyć faktu ,że nasza pomoc ma się opierać na Furmanie :wsciekly: Koleś czasem szarpnie na ambicji, ale to jest za mało w mojej ocenie. Jego bite rzuty rożne to jest dramat. Czy w tej drużynie nikt nawet nie chce potrenować tego elementu ?

Mini
24-08-2015, 10:17
jeszcze co Pazdana jako amuletu i Lewczuka jako konia trojańskiego

Bereszyński 5 meczów - 5 zwycięstw vs. Broź 7 meczów - 4 zwycięstwa (w tym 2 z Botosani)
Prijović ponad 60 minut - 6 meczów = 6 zwycięstw, Prijović poniżej 60 minut 5 meczów i 2 zwycięstwa (oba z Botosani)

I.... hope you're well - 6 meczów i 6 zwycięstw, bez niego 6 meczów i tylko 3 zwycięstwa..... to oczywiście żart bo on w tym sezonie raz zagrał dłużej niż 45 minut

Chmielo
24-08-2015, 10:20
Tak Makowski zagrał dobry mecz, Ryczkowski zagrał natomiast dramatycznie. Jak śledzisz moje wypowiedzi, zawsze pisałem, że młodzież powinna dostawać swoje minuty, piałem o meczach ułożonych, nie jest rolą młodych wygrywać mecze, oni maja się uczyć przy doświadczonych zawodnikach. Wiadomo są zawodnicy młodzi utalentowani którzy są w stanie ciągnąc grę, my ich nie mamy, mamy młodzież która może kiedyś będzie ciągnąć naszą grę, ale nie teraz. A żeby tak było w przyszłości powinni dostawać szansę gry, ale jak pisałem najlepiej w końcówkach gdy mecze są ustawione. Ale nadal uważam i jak obserwuje grę Makowskiego to według mnie gra bardzo dobrze i jest tym zawodnikiem młodym z którego będzie bardzo dużo radości miała Legia.

Gdzie on zagrał dobry mecz, bo na pewno nie z Koroną? Pisałeś o tym, że mamy piekielnie zdolną młodzież i lepiej wystawiać Bartczaka, Kopczyńskiego, Makowskiego, czy Rykowskiego kosztem aspołecznych pasożytów, lub transferów do klubu. Mało tego, kadrę uważałeś za zamkniętą... mamy przecież zdolną młodzież, którą trzeba ogrywać.

Rolą Janczyka było bezwładne bieganie przez cały mecz? Od Rybusa nikt nie oczekiwał asyst? Co ty za głupoty gadasz. To jest Legia Warszawa, tu się wymaga! Każdy kto znajdzie się na boisku musi prezentować odpowiedni poziom, a nie grać dlatego, że jest młody, albo ze względu na status wychowanka.

Szumski też miał być pierwszym bramkarzem, aktualnie siedzi w rezerwach Piasta. To samo Cichocki, który może egzystować w takim Ruchu. Nie mówiąc o Jagielle, Tomasiewiczu, Efirze, Mikicie, Kopczyńskim.

BAU
24-08-2015, 10:24
Czy ktoś umie mi powiedzieć dlaczego przez cały mecz nie funkcjonowało zupełnie lewe skrzydło?

I jeszcze jedna kwestia - nie mam pojęcia dlaczego ciągle próbujemy wejść z piłką do bramki. Nie wymagam strzałów z 30 m, ale ludzie, jak można być z piłką kilkanaście razy na 16-20m i nie oddać jednego strzału z dystansu?

księciuniu
24-08-2015, 10:26
...mamy przecież zdolną młodzież, którą trzeba ogrywać.

Co właśnie Korona uczyniła.

Runi
24-08-2015, 10:30
To jest Legia Warszawa, tu się wymaga! Każdy kto znajdzie się na boisku musi prezentować odpowiedni poziom, a nie grać dlatego, że jest młody, albo ze względu na status wychowanka.


Powinni każdemu nakleić te słowa na czole.

Szawar
24-08-2015, 10:39
jak obserwuje grę Makowskiego to według mnie gra bardzo dobrze i jest tym zawodnikiem młodym z którego będzie bardzo dużo radości miała Legia.

No, współwinny utraty bramki w Gliwicach na 2-1, i z Koroną na 1-0. :ok:

Runi
24-08-2015, 10:47
Jeżeli Makowskiego oceniamy przez pryzmat tego, ze młody i porównujmy go do innego młodego patrz. Ryczkowski to zaprezentował się w porzadku.
Jeżeli natomiast oceniamy obiektywnie, gdyż jesteśmy Legia Warszawa i nie ma taryfy ulgowej to obecnie sa to dla niego za wysokie progi. Bardzo duża gra na alibi, zero przerzutów, zero dyktowania tempa. Dodatkowo w defensywie często spóźniony. Korona tego wykorzystać nie potrafiła, ale już na przykład Wisła i Boguski nie pamiętam z kim, objeżdżali go co chwila jak chcieli i kiedy chcieli.

Kar(L)ik
24-08-2015, 10:52
a co to koń ? A już tak poważnie. Widać ,że jednak taki Pazdan daje dużo spokoju w tyłach niż taki Lewczuk. Nie mogę natomiast przeżyć faktu ,że nasza pomoc ma się opierać na Furmanie :wsciekly: Koleś czasem szarpnie na ambicji, ale to jest za mało w mojej ocenie. Jego bite rzuty rożne to jest dramat. Czy w tej drużynie nikt nawet nie chce potrenować tego elementu ?
Furman akurat wczoraj zagrał dobrze jeśli chodzi o samą grę czyścił ładnie nie pozwalał się rozpędzać rywalom tyle,że rzuty rożne mają na 1 schemat długi słupek Rzeźniczak ogrywa do środka i tyle. Wczoraj tą ambicją zasuwał aż miło było patrzeć na tle innych np. Gwiazda Interu Mediolan.

Chmielo
24-08-2015, 10:54
Pomyśleć, że został tydzień czasu do końca okienka, a my dalej bez drugiego zawodnika na pozycji lewego obrońcy. Ale zawsze można tam przecież wystawić Bartczaka. Dodatkowo w pomocy figurują takie tuzy jak Masełko, czy Dyego. Kopczyński jest bezużyteczny, Szwoch z Vrdoljakiem będą gotowi na luty. Ciekawe jak to wszystko będzie wyglądało w maratonie grania co 3 dni, przy kontuzjach, kartkach, słabszej formie.

Nie wiadomo jak zdefiniować rolę Ryczkowskiego. Berg mówi o nim jak o napastniku, po czym wystawia go na skrzydle. Zawodnika, który nie ma większych predyspozycji do gry na boku pomocy. A i jeszcze jest Sagan, który jak coś strzeli w Pucharze Polski, to wielka podjarka... i te głosy: odwalcie się od Marka, on cały czas coś daje drużynie.

Bobicz
24-08-2015, 11:08
Z bramkarksiego puntu widzenia...

Małkowiski z Korony niezły mecz- wybronił co miał wybronić, karnego nie było, pewnie na przedpolu przy stałych fragmentach
Duszan przy II bramce moim zdaniem powinien zachować się lepiej- wyjść z brami i skrócić kąt, tak jak przy stytuacji z 89', a jeśli został to iść na długi słupek

Michaał
24-08-2015, 11:18
Z bramkarksiego puntu widzenia...

Małkowiski z Korony niezły mecz- wybronił co miał wybronić, karnego nie było, pewnie na przedpolu przy stałych fragmentach
Duszan przy II bramce moim zdaniem powinien zachować się lepiej- wyjść z brami i skrócić kąt, tak jak przy stytuacji z 89', a jeśli został to iść na długi słupek

Bramkarz w takiej sytuacji zawsze broni krótkiego słupka. Abecadło bramkarskie - mówi Ci to niedoszły bramkarz ;)



Z Rzeźniczakiem to w ogóle jest ciekawa sytuacja, gość wali regularne babole, łapie setki kartek, robi głupie faule, ale jest aktywny na fb, angażuje się charytatywnie i to wystarcza żeby go uważać za solidnego (niektórzy posuwają się nawet dalej) piłkarza. Nie przeczę, może sympatyczny to on jest, miał ciężkie dzieciństwo, ale bądźmy poważni, powyżej pewnego poziomu to on nigdy nie pofrunie, czego dowodem jest to, że siedzi u nas już tyle lat i chętnych do wyciągnięcia go za granicę jakoś nie widać.

Niech lepiej kupią lewego obrońcę, bo Brzyski jest już ewidentnie po drugiej stronie rzeki. Z taką dyspozycją, to zaraz potrzeba będzie ratunku ze strony Brozia, albo o zgrozo Bartczaka.

Kawa
24-08-2015, 11:19
Z Rzeźniczakiem to w ogóle jest ciekawa sytuacja, gość wali regularne babole, łapie setki kartek, robi głupie faule, ale jest aktywny na fb, angażuje się charytatywnie i to wystarcza żeby go uważać za solidnego (niektórzy posuwają się nawet dalej) piłkarza. Nie przeczę, może sympatyczny to on jest, miał ciężkie dzieciństwo, ale bądźmy poważni, powyżej pewnego poziomu to on nigdy nie pofrunie, czego dowodem jest to, że siedzi u nas już tyle lat i chętnych do wyciągnięcia go za granicę jakoś nie widać.

Ursynów1916
24-08-2015, 11:33
tumiwisizm z ubiegłego sezonu aż nadto widoczny...

olewanie meczów o 1,5 punktu to bolączka, za którą może przyjść nam ponownie słono zapłacić !
O 1,5 punktu poważnie zagramy tylko z Lechem i Górnikiem reszta to będą mecze quasi sparingowe !
Trzeba się z tym pogodzić, że oczy będą boleć od oglądania Legii przemęczającej się jak z Koroną...

Stajanowów nie będzie tylko w LE, z Lechem i Górnikiem oraz w meczach rundy mistrzowskiej

Bobicz
24-08-2015, 11:36
[QUOTE=Michaał;1383677]Bramkarz w takiej sytuacji zawsze broni krótkiego słupka. Abecadło bramkarskie - mówi Ci to niedoszły bramkarz ;)

Powinien chronić krótki, ale iść na długi- taka moja zasada, ja tam abecadła nie stosuje :prawi:

midzi
24-08-2015, 11:46
W czwartek ok. godz. 23 będzie wiadomo ile kosztowały nas ostatnie straty punktów.

zie(L)ak
24-08-2015, 11:50
Niestety ale Berg swoimi rotacjami "pali" tylko takich zawodników jak Ryczkowski, gdyby dać mu szanse w 70 minucie przy składzie takim jak na banderowców to co innego, a tak to wystawia go na fale krytyki, podobnie jak Sagana, Lewczuka, Brozia, Makowskiego. To naprawdę wstyd przegrywać z takimi ogórkami.

pchorseba
24-08-2015, 11:58
[QUOTE=Michaał;1383677]Bramkarz w takiej sytuacji zawsze broni krótkiego słupka. Abecadło bramkarskie - mówi Ci to niedoszły bramkarz ;)

Powinien chronić krótki, ale iść na długi- taka moja zasada, ja tam abecadła nie stosuje :prawi:

ta i jak by dostał w krótki to by było dopiero śmiesznie ;)

midzi
24-08-2015, 12:20
Niestety ale Berg swoimi rotacjami "pali" tylko takich zawodników jak Ryczkowski, gdyby dać mu szanse w 70 minucie przy składzie takim jak na banderowców to co innego, a tak to wystawia go na fale krytyki, podobnie jak Sagana, Lewczuka, Brozia, Makowskiego. To naprawdę wstyd przegrywać z takimi ogórkami.

Wciąż ta sama śpiewka o paleniu wiecznych talentów, którzy prawdopodobnie za kilka lat będą podbijali ławkę rezerwowych Ruchu Chorzów.

Marek.Only
24-08-2015, 12:29
Niestety ale Berg swoimi rotacjami "pali" tylko takich zawodników jak Ryczkowski, gdyby dać mu szanse w 70 minucie przy składzie takim jak na banderowców to co innego, a tak to wystawia go na fale krytyki, podobnie jak Sagana, Lewczuka, Brozia, Makowskiego. To naprawdę wstyd przegrywać z takimi ogórkami.

taaa ogórki.... no to wlasnie pokazali na boisku jakie to ogory ten Ryczkowski, Sagan, Lewczuk, Broz, Makowski

Jasper121
24-08-2015, 12:37
Nie przesadzajmy, że Broź to ogór, jest pod formą, fakt, ale w formie to jest na prawdę bardzo dobry zawodnik.

Puszer
24-08-2015, 12:39
Wracają koszmary z poprzedniego sezonu, gdzie to traciliśmy pkt z takimi ogórami... Może w końcu Łysy pojmie, że nie stać nas na rotację... W ogóle co to kurva za dawanie odpocząć zawodowym "piłkarzom" W normalnych ligach grają co 3 dni przez większość sezonu i kurva nie płaczą i zasuwają bo to ich obowiązek...A te pizdeczki nie zagrają co 3 dni bo im świeżości zabraknie i siły...:jejku: WALCZYĆ, TRENOWAĆ WARSZAWA MUSI PANOWAĆ!

Michaał
24-08-2015, 12:58
Wracają koszmary z poprzedniego sezonu, gdzie to traciliśmy pkt z takimi ogórami... Może w końcu Łysy pojmie, że nie stać nas na rotację... W ogóle co to kurva za dawanie odpocząć zawodowym "piłkarzom"

W czwartek czeka nas najważniejszy mecz, który będzie decydował o przyszłości klubu. Dlatego w pełni uzasadniona była rotacja na mecz z Koroną. Co nie zmienia faktu, że gra Makowskiego, Brzyskiego, Saganowskiego i Dudy to był piłkarski kryminał. Jak tak dalej pójdzie ... wolę nawet nie myśleć, bo zdobycie tytułu na 100 lecie klubu jest obowiązkiem.

Szu1916
24-08-2015, 13:25
Wciąż ta sama śpiewka o paleniu wiecznych talentów, którzy prawdopodobnie za kilka lat będą podbijali ławkę rezerwowych Ruchu Chorzów.

Pełna zgoda. Co do Ryczkowskiego, od siebie dodam, że gość nie potrafi przyjąć piłki w biegu, przez co grając jako skrzydłowy spowalniał wczoraj każdą akcję, bo zanim stanął i przyjął od razu zostawał podwajany, dzięki czemu były 3 opcje. Strata, niecelne podanie lub w najlepszym razie odegranie do tyłu do najbliżej stojącego zawodnika. Nie mam pojęcia, czemu na siłę go pchają na skrzydło, skoro gość jeśli już pokazywał coś pozytywnego to wykończenie akcji.

Co do reszty to dla mnie największym dramatem były stałe fragmenty, 50 rożnych, 30 wolnych i 0 zagrożenia. Albo nasi tacy ch..owi, albo Korona taka zajebista w powietrzu. Gość, z którego notorycznie się nabijano, że drwal i analfabeta piłkarski (Malarczyk) zagrał o dwie klasy lepiej niż nasz teoretycznie najlepszy obrońca (Rzeźniczak) i stoper, który rzekomo zaliczył od przyjścia duży progres (Lewczuk).

pchorseba
24-08-2015, 13:35
W czwartek czeka nas najważniejszy mecz, który będzie decydował o przyszłości klubu.

a wymień choć jeden powód dla którego ten czwartkowy mecz będzie ważniejszy niż ten wczorajszy ? albo był/będzie ważniejszy niż ten sprzed chwili w Pucharze Polski z Łęczną ?

heretico
24-08-2015, 13:39
a wymień choć jeden powód dla którego ten czwartkowy mecz będzie ważniejszy niż ten wczorajszy ? albo był/będzie ważniejszy niż ten sprzed chwili w Pucharze Polski z Łęczną ?

bo decyduje o domknięciu budżetu. umoczenie go równa się ze sprzedażą 1-2 zawodników i wpuszczaniu Masełek, Dyego etc., a to z kolei prowadzi jasną-długą-prostą do takich rezultatów jak wczoraj

midzi
24-08-2015, 13:40
Można wymienić całą litanię powodów.

pchorseba
24-08-2015, 13:48
taki chvj jak Batorego komin ... dopóki będą takie mity funkcjonować to będą tak grali ...

smiechu
24-08-2015, 13:57
Można wymienić całą litanię powodów.

ja mam jeden ale za to zajebisty powód. mianowicie wejściem do LE oddalamy się od MP. Fakt domykamy jakiś tam budżet i inne bzdety, ale w LE gramy 1 garniturem na jak to się mówi pełnej k... natomiast liga... cóż szkoda pisać. Może ja jestem inny, może pier...nięty, ale dla mnie zawsze najważniejsze było MP, puchary to miły dodatek, jak się uda spoko, jak nie powalczymy następnym razem. Komuś najwyraźniej w klubie priorytety się pojebaly i to zdrowo... no ale cóż ja jestem tylko zwykłym pionkiem, który po porażce chodzi nabuzowany przez kilka dobrych dni, o zaburzeniach snu nawet nie ma co pisać. Piłkarzyki i trenejro przytulą kasiorkę, walną coś tam na pejsie czy TT... i pójdą sobie nową furkę zakupić.

midzi
24-08-2015, 13:58
Mitem jest, że czwartowy mecz jest warty minimum 3 mln euro?

Runi
24-08-2015, 14:00
Komuś najwyraźniej w klubie priorytety się pojebaly i to zdrowo...
Głównym, dominujacym priorytem sa $$$$

smiechu
24-08-2015, 14:02
Głównym, dominujacym priorytem sa $$$$

no to ja dalej jestem ten pierdolniety, bo wg mnie te $$$$ leżą tam, gdzie aby się dostać trzeba najpierw zdobyć MP.

pchorseba
24-08-2015, 14:05
w całkiem niedawnej historii właścicielem Legii był nie jaki Pol- Mot. Tam się nic nie domykało, a kończyli te sezony też w czołówce (raz z mistrzostwem, raz z Pucharem Ligi), a w Pucharach wywalały nas Valencja czy Schalke... To chyba przy dzisiejszej rozpuście organizacyjnej można oczekiwać więcej niż skupieniu się na wyeliminowaniu Zorii Ługańsk ? Poza tym jak ten mecz z Koroną był dla klubu tak nieistotny to czemu zagrało praktycznie 8 piłkarzy którzy nikogo swoją obecności nie zaskoczą w czwartek ? czemu więc klub nie wysłał wzorem Wisły z zeszłego roku w PP na Lechu samych juniorów ? Nie wysłał bo ten mecz był dla nich ważny.

Runi
24-08-2015, 14:06
no to ja dalej jestem ten pierdolniety, bo wg mnie te $$$$ leżą tam, gdzie aby się dostać trzeba najpierw zdobyć MP.

Porażka z Korona nie przekreśla zdobycia MP. W dalszym ciagu jesteśmy w czołówce, tracimy parę punktów, które i tak zostana o połowę zmniejszone.
Porażka w czwartek definitywnie przekreśli nasze szanse na pieniadze z pucharów.

pchorseba
24-08-2015, 14:11
Porażka z Korona nie przekreśla zdobycia MP. W dalszym ciagu jesteśmy w czołówce, tracimy parę punktów, które i tak zostana o połowę zmniejszone.
Porażka w czwartek definitywnie przekreśli nasze szanse na pieniadze z pucharów.
Ja bym się nie czepiał uparcie stwierdzenia "da się odrobić", rok temu się nie dało. Poza tym jak pisałem wyżej. Takie stwierdzenie ma sens gdyby grały rezerwy i to głębokie, a tu drugie 45 minut grał pierwszy garnitur ..

edycja/ no i zdarzała się taka wpadka raz na sezon ...

smiechu
24-08-2015, 14:20
i jeszcze tak a propos rotacji. Sprawdziłem sobie 13 pierwszych (na więcej zabrakło mi czasu w pracy) meczów sezonu 14/15 Realu,
zagrali superpuchar europy, 2 superpuchary Hiszpanii, 8 kolejek ligowych, 2 kolejki LM. Efekt? Rotacja jest, ale znikoma, najbardziej widoczna na pozycjach, gdzie mają równorzędnych kopaczy coś jak u nas Broź - Bereszyński. Natomiast niezbędni gracze zagrali praktycznie wszystko jak leci:
Casillas 12 meczów
Carvajal 8 meczów + 1 zławki
Pepe 8 meczów
Ramos 12 meczów
Varane 5 meczów +3 z ławki
Marcelo 10 meczów + 2 z ławki
Coentrao 3 mecze
Arbeloa 4 mecze +3 z ławki
Modrić 12 meczów
Kroos 12 meczów + 1 z ławki
James 11 meczów + 2 z ławki
Bale 12 meczów
Ronaldo 11 meczów + 1 z ławki
Benzema 10 meczów + 1 z ławki
Isco 4 mecze + 7 z ławki
Illarramendi 2 mecze + 6 z ławki
Hernadez 2 mecze + 4 z ławki
Xabi Alonso 2 mecze
Nacho - 2 mecze + 2 z ławki
Navas 1 mecz
Medran 1 z ławki
Di Maria 1 z ławki
Khedira 2 z ławki

czy gwiazdy się męczą? nie gwiazdy grają, a rotuje się słabszymi, lub tak jak pisałem równorzędnymi (Carvajal - Arbeola)

(L)ukas
24-08-2015, 14:27
Porażka z Korona nie przekreśla zdobycia MP. W dalszym ciagu jesteśmy w czołówce, tracimy parę punktów, które i tak zostana o połowę zmniejszone.

Wróć do poprzedniego sezonu. Tam też po każdej porażce i/lub remisie były dokładnie takie same wpisy. Jak pokazało życie, zabrakło jednego zwycięstwa. Każda strata punktów oddala nas od MP.

smiechu
24-08-2015, 14:28
Wróć do poprzedniego sezonu. Tam też po każdej porażce i/lub remisie były dokładnie takie same wpisy. Jak pokazało życie, zabrakło jednego zwycięstwa.

to własnie mam na myśli, takie teksty dokładnie pokazują, że MP nie jest priorytetem :(

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 14:30
Może powiedzmy sobie jasno. Korona w II połowie ustawiła 10 ludzi przed polem karnym i grała typowy anty-futbol. Piłkarze Legii przez 45 minut gnietli, gnietli i gnietli. Sytuacje jakieś były. Brakło wykończenia akcji. Czasami takie mecze się zdarzają. Podejrzewam, że gdyby udało się strzelić na 2:1 dla Legii to wszyscy byliby ucieszeni i napisali "nieważny styl - ważne zwycięstwo". Niestety, pod koniec Rzeźniczak popełnił błąd i Koroniarze cieszyli się jakby wygrali Ligę Mistrzów. Jasne, ostatnie 3 mecze to 1 punkt i to już zła seria. Co pisaliście po meczu z Zorią? Super Berg, brawo piłkarze, świetnie rozegrany mecz. 3 dni później wszyscy to pedały, nie mamy składu, Berg out. Opanujcie trochę gacie, bo sracie jakby to był już koniec marzeń o tytule. Dopiero 6 meczów za nami, stracimy punkty jeszcze nie raz, ani nie dwa. Ja się cieszę, że taki zimny prysznic ( 3 mecze - 1 punkt ) zdarzył się teraz. Może da to do rozumu piłkarzom i trenerowi. Nie oszukujmy się. W lipcu i sierpniu najważniejsze są puchary. W lidze można nadrobić. Już czuję co by się działo, gdybyśmy odpadli z pucharów ( nawet przy 6 wygranych meczach w lidze ). Jęki, stękania, pisanie, że liga ma 37 meczów i w tym momencie nie powinna być najważniejsza.

Najważniejszy mecz od początku sezonu jest w czwartek. I to na niego trzeba się szykować na 100%. A jeśli w lidze będzie dalej taka sytuacja jak teraz, to wtedy należy panikować. Z kim gra się najgorzej? Z zespołami, który ustawiają 10 zawodników przed polem karnym i wybijają piłki byle gdzie. Z takimi nawet Real i Barcelona mają czasami ciężko i remisują albo nawet przegrywają. Zła seria zdarza się każdemu. Ważne, aby kopacze się podnieśli i w czwartek awansowali do LE, bo jeśli tego nie zrobią to szykuje się mała apokalipsa w klubie.

Runi
24-08-2015, 14:40
Oddala ale nie przekreśla. Natomiast porażka z Ukraińcami wywali nas z pucharów na dobre. To jest zasadnicza różnica. A wracajac do poprzedniego sezonu na wiosnę nie rotowaliśmy praktycznie a traciliśmy masę punktów.
Rozumiem wkurwi**, zażenowanie itd itd, ale nie siejcie jakiejś hipokryzji, bo jednego dnia wychwalacie ich pod niebiosa, a za trzy dni sa jeban** od góry do dołu.
Głównym celem na poczatek sezonu : lipiec/sierpień był/jest awans do rundy grupowej ligi europejskiej ze względów finansowych.

boss_corleone
24-08-2015, 14:44
bo decyduje o domknięciu budżetu. umoczenie go równa się ze sprzedażą 1-2 zawodników
Kogo niby? Dudy, Żyro, Sagana, Kuchego? Nikt ich nie chciał. Nikt w Legii nie jest nie na sprzedaż, kwestia oferty. W zimę pojawi się za Nikolica to go spylą jak Rado bez względu czy będzie 1/16 czy nie.

pchorseba
24-08-2015, 14:46
Oddala ale nie przekreśla. Natomiast porażka z Ukraińcami wywali nas z pucharów na dobre. To jest zasadnicza różnica. A wracajac do poprzedniego sezonu na wiosnę nie rotowaliśmy praktycznie a traciliśmy masę punktów.
Rozumiem wkurwi**, zażenowanie itd itd, ale nie siejcie jakiejś hipokryzji, bo jednego dnia wychwalacie ich pod niebiosa, a za trzy dni sa jeban** od góry do dołu.
Głównym celem na poczatek sezonu : lipiec/sierpień był/jest awans do rundy grupowej ligi europejskiej ze względów finansowych.

jeżeli tak się upierasz to czemu klub nie wystawił rezerw ? Nie powiesz mi, że trener ich wystawia w 1 składzie i mówi "dziś chłopaki gramy na pół gwizdka"... To nie chodzi o chwalenie i ganienie, ale regularność z jaką dają dupy jest porażająca :(

heretico
24-08-2015, 14:46
Kogo niby? Dudy, Żyro, Sagana, Kuchego? Nikt ich nie chciał. Nikt w Legii nie jest nie na sprzedaż, kwestia oferty. W zimę pojawi się za Nikolica to go spylą jak Rado bez względu czy będzie 1/16 czy nie.

Nikolić, Kuciak, mimo wszystko Duda. łącznie za nich wyciągnęliby to, co można umoczyć w czwartek .

Chmielo
24-08-2015, 14:46
Może powiedzmy sobie jasno. Korona w II połowie ustawiła 10 ludzi przed polem karnym i grała typowy anty-futbol. Piłkarze Legii przez 45 minut gnietli, gnietli i gnietli. Sytuacje jakieś były. Brakło wykończenia akcji. Czasami takie mecze się zdarzają. Podejrzewam, że gdyby udało się strzelić na 2:1 dla Legii to wszyscy byliby ucieszeni i napisali "nieważny styl - ważne zwycięstwo". Niestety, pod koniec Rzeźniczak popełnił błąd i Koroniarze cieszyli się jakby wygrali Ligę Mistrzów. Jasne, ostatnie 3 mecze to 1 punkt i to już zła seria. Co pisaliście po meczu z Zorią? Super Berg, brawo piłkarze, świetnie rozegrany mecz. 3 dni później wszyscy to pedały, nie mamy składu, Berg out. Opanujcie trochę gacie, bo sracie jakby to był już koniec marzeń o tytule. Dopiero 6 meczów za nami, stracimy punkty jeszcze nie raz, ani nie dwa. Ja się cieszę, że taki zimny prysznic ( 3 mecze - 1 punkt ) zdarzył się teraz. Może da to do rozumu piłkarzom i trenerowi. Nie oszukujmy się. W lipcu i sierpniu najważniejsze są puchary. W lidze można nadrobić. Już czuję co by się działo, gdybyśmy odpadli z pucharów ( nawet przy 6 wygranych meczach w lidze ). Jęki, stękania, pisanie, że liga ma 37 meczów i w tym momencie nie powinna być najważniejsza.

Najważniejszy mecz od początku sezonu jest w czwartek. I to na niego trzeba się szykować na 100%. A jeśli w lidze będzie dalej taka sytuacja jak teraz, to wtedy należy panikować. Z kim gra się najgorzej? Z zespołami, który ustawiają 10 zawodników przed polem karnym i wybijają piłki byle gdzie. Z takimi nawet Real i Barcelona mają czasami ciężko i remisują albo nawet przegrywają. Zła seria zdarza się każdemu. Ważne, aby kopacze się podnieśli i w czwartek awansowali do LE, bo jeśli tego nie zrobią to szykuje się mała apokalipsa w klubie.

O jakich sytuacjach mówisz? Gdyby nie karny z kapelusza skończyłoby się 0-1, ewentualnie 0-2, a nie 2-1 dla nas. Nie mieliśmy praktycznie żadnych klarownych sytuacji. Te strzały z kątów Nikolića i Prijovića, to bardziej do statystyk.

To, że wygrali pucharowe spotkanie nie oznacza, że teraz przez miesiąc każdy będzie piał pod mecz w Kijowie. Właśnie takimi meczami jak wczoraj przepierdala się mistrzostwo... przykładów nie trzeba daleko szukać, wystarczy spojrzeć co się działo w ubiegłym sezonie. Mało ci było pryszniców? 9 porażek, 7 remisów, kompromitacja w Superpucharze!

Ciekawe co powiesz, jak się zacznie zaraz gra w grupie Ligi Europy. Sezon rozkręci się na dobre, przyjdą karki, kontuzje, obniżka formy i głupio stracone punkty. Właśnie takie przekombinowane mecze jak wczoraj będą się odbijały czkawką. Można było wystawić pierwszy garnitur do przerwy, zrobić wynik, a później rotować, grać z kontry, zamiast walić ścianą w mur i kielecki autobus.

Graliśmy z Koroną Kielce! Klubem, który co sezon musi żebrać o sos od miasta żeby nie zbankrutować, wymienił większość kadry i zatrudnił jakiegoś prześmiesznego trenera.

Ten najważniejszy mecz, który jest w czwartek w twojej ocenie jest na 99% wygrany o ile się nie mylę. Tak przynajmniej prawiłeś w temacie meczu z Ukraińcami, że awans jest pewny, także nie rozumiem skąd niby ciśnienie na czwartek, skoro to tylko formalność?

smiechu
24-08-2015, 14:47
Oddala ale nie przekreśla. Natomiast porażka z Ukraińcami wywali nas z pucharów na dobre. To jest zasadnicza różnica. A wracajac do poprzedniego sezonu na wiosnę nie rotowaliśmy praktycznie a traciliśmy masę punktów.
Rozumiem wkurwi**, zażenowanie itd itd, ale nie siejcie jakiejś hipokryzji, bo jednego dnia wychwalacie ich pod niebiosa, a za trzy dni sa jeban** od góry do dołu.
Głównym celem na poczatek sezonu : lipiec/sierpień był/jest awans do rundy grupowej ligi europejskiej ze względów finansowych.

pewnie, że tak, ale żeby to osiągnąć nie trzeba bezmyślnie rotować.

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 14:48
Kogo niby? Dudy, Żyro, Sagana, Kuchego? Nikt ich nie chciał. Nikt w Legii nie jest nie na sprzedaż, kwestia oferty. W zimę pojawi się za Nikolica to go spylą jak Rado bez względu czy będzie 1/16 czy nie.

Dudy nikt nie chciał? Żyry nikt nie chciał? Oferty były, ale Legia stawiała zaporową cenę, bo chciała na nich zarobić! Bez LE będzie MUSIAŁA kogoś sprzedać. I niestety będzie MUSIAŁA obniżyć wymagania finansowe, aby ktoś ich kupił. W tym okienku do tego nie dojdzie, ale w zimowym poleciałoby nam na pewno 2 zawodników z podstawowego składu. I zamiast ( teoretyzuję! ) 5 mln za Dudę, sprzedadzą go za 3,5 mln.

@Chmielo Tak, dla mnie awans na 99% jest przesądzony w czwartek. Natomiast to nie zmienia fakt, że piłkarze muszą go zagrać. Btw. Czy Legia przez 45 minut siedziała na połowie Korony i nie starała się o bramkę? Tak. Siedzieli na nich, jak na burej suce i chcieli wygrać mecz. Niestety, zawsze brakowało ostatniego podania, albo decyzji o szybszym strzale. Od września zacznie się gra w LE, racja. Po 1) będzie to gra co 2 tygodnie, a nie, tak, jak w lipcu i sierpniu co tydzień. Po 2) trochę mniejsza presja, bo jednak plan minimum, czyli awans do LE wykonany. Po 3) Jeśli dalej będzie sytuacja wyglądał tak, jak teraz, to będę 1-wszy, który będzie ich negował.

Głównie chodzi o to, że na forum jest tak, że na dobrym meczu ( Zoria ) jest wszystko cacy, są wychwalani i jest pisanie, że wszystko jest super. Za 3 dni starają się, nie wychodzi, przegrywają/remisują, i nagle wszystko zmienia się o 180 stopni. Tak nie może być!

je_martin
24-08-2015, 14:50
Dudy nikt nie chciał? Żyry nikt nie chciał? Oferty były, ale Legia stawiała zaporową cenę, bo chciała na nich zarobić! .... sprzedadzą go za 3,5 mln.

Przy takiej grze, to nawet za te 3,5 bańki bym mu pomógł się spakować... Jego styl gry - "Maradona - mode on" mnie drażni...

pchorseba
24-08-2015, 14:52
Przy takiej grze, to nawet za te 3,5 bańki bym mu pomógł się spakować... Jego styl gry - "Maradona - mode on" mnie drażni...

przy takiej grze, to będą musieli mu lepszą kompilację złozyć nić Żyro ;) Ma facet niewiarygodny talent ale dużo wskazuje na to, że go nie wykorzysta i roztrwoni ...

Michaał
24-08-2015, 14:56
ja mam jeden ale za to zajebisty powód. mianowicie wejściem do LE oddalamy się od MP. Fakt domykamy jakiś tam budżet i inne bzdety, ale w LE gramy 1 garniturem na jak to się mówi pełnej k... natomiast liga... cóż szkoda pisać.

A myślisz, że sprzedaż jednego kluczowego zawodnika przybliży nas do zdobycia MP, czy oddali ? W tej kadrze nie ma obecnie nikogo by można sprzedać za 3 mln euro, więc pewnie w rachubę wchodziłaby sprzedaż dwóch graczy z pierwszego składu. Jestem ciekawy jak by funkcjonowała Legia po stracie Jodłowca i np. Dudy (nie łudźmy się, że w takiej formie i jeśli osiągniemy mizerne wyniki na arenie międzynarodowej Dudę da się sprzedać za więcej niż 3 bańki).

smiechu
24-08-2015, 15:02
A myślisz, że sprzedaż jednego kluczowego zawodnika przybliży nas do zdobycia MP, czy oddali ? W tej kadrze nie ma obecnie nikogo by można sprzedać za 3 mln euro, więc pewnie w rachubę wchodziłaby sprzedaż dwóch graczy z pierwszego składu. Jestem ciekawy jak by funkcjonowała Legia po stracie Jodłowca i np. Dudy (nie łudźmy się, że w takiej formie i jeśli osiągniemy mizerne wyniki na arenie międzynarodowej Dudę da się sprzedać za więcej niż 3 bańki).

nie, myślę, że fajnie i zdobyć MP i grać w LE, a do tego nie trzeba pojebanych rotowań składem, a już szczególnie nie na początku sezonu, zagrali 10 meczów i co już zmęczeni? podałem przykład Realu (sezon 14/15) jakimi graczami rozegrali 13 pierwszych meczów, gdzie zawodnicy wiodący grali 90-95 % meczów w podstawowym składzie, a u nas wielce zmęczeni Panowie PIŁKARZE, albo trener idiota co im wmawia, że nie dadzą rady grać co 3 dni.
Edit:
dodam, jeszcze, że w międzyczasie były bodaj dwie przerwy na reprę (1-2 mecz każda) i wiadomo, że z realu powołania otrzymuje z 15 graczy,a nie jak u nas 2-4

JVCORE
24-08-2015, 15:06
Nie wiem jak to wyglądało w TV, ale Nikolić błąkał się po tym boisku i nie wiedział za bardzo co ma ze sobą zrobić. Guilherme za to pokazał się z dobrej strony i brylował w ataku jak i w obronie. Rzeźnik :jejku: no cóż zdarza się, oby w kolejnych meczach nie popełniał takich gaf i niech wyciągnie wnioski. Teraz byle awansować do LE.

Chmielo
24-08-2015, 15:09
@Chmielo Tak, dla mnie awans na 99% jest przesądzony w czwartek. Natomiast to nie zmienia fakt, że piłkarze muszą go zagrać. Btw. Czy Legia przez 45 minut siedziała na połowie Korony i nie starała się o bramkę? Tak. Siedzieli na nich, jak na burej suce i chcieli wygrać mecz. Niestety, zawsze brakowało ostatniego podania, albo decyzji o szybszym strzale. Od września zacznie się gra w LE, racja. Po 1) będzie to gra co 2 tygodnie, a nie, tak, jak w lipcu i sierpniu co tydzień. Po 2) trochę mniejsza presja, bo jednak plan minimum, czyli awans do LE wykonany. Po 3) Jeśli dalej będzie sytuacja wyglądał tak, jak teraz, to będę 1-wszy, który będzie ich negował.

Głównie chodzi o to, że na forum jest tak, że na dobrym meczu ( Zoria ) jest wszystko cacy, są wychwalani i jest pisanie, że wszystko jest super. Za 3 dni starają się, nie wychodzi, przegrywają/remisują, i nagle wszystko zmienia się o 180 stopni. Tak nie może być!

No to niech zagrają, ale nie kosztem porażki z Koroną przy Łazienkowskiej. Przecież to takie ogóry miały być... co będzie jak trafimy w grupie BVB? Tak to szło?

Mogła sobie siedzieć z nawet 89 minut. Z tych debilnych wrzutek, beznadziejnych rzutów rożnych i wolnych nic nie wynikało. Punktów za wrażenie artystyczne się nie dostaje. Barcelona w meczu z Bilbao miała posiadanie 70% i ileś tam strzałów... przegrała 4-0. Decyzji o szybszym strzale i dokładnego podania brakowała przez cały tamten sezon... jak chcesz w ten sposób tłumaczyć ten blamaż, to chyba pomyliłeś fora, bo nikt się już na takie opowiastki nie nabierze.

Zdajesz sobie sprawę, że w tym roku liga kończy się szybciej? Jest puchar Polski, liga i Liga Europy. Będą grali co 3 dni. W końcowym rozrachunku właśnie tych punktów może brakować.

Nie wiem czy wiesz, ale tutaj zawsze była zasada, że za dobre mecze się chwali, a za ujowe jebie i nie widzę powodów, żeby coś się miało w tej materii zmienić... zwłaszcza po takiej kompromitacji jak w zeszłym sezonie.

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 15:11
@smiechu Tylko jest jedno "ale". Gdyby nasi zawodnicy byli na poziomie tych z Realu, to nie graliby w Legii. Uważam, że gdyby nasi grali bez rotacji od początku sezonu, to w listopadzie odłączałoby im prąd w 60 minucie spotkania.

@Chmielo Znowu mamy rozbieżność zdań tak, jak z Zoria. Najprawdopodobniej to ja miałem wtedy racje ( ze 100% pewnością będę mógł tak napisać w czwartek w nocy ). Zobaczymy, jak będzie teraz. Z twoich postów wnioskuje, że byłbyś zadowolony, gdyby Legia miała na koniec sezonu stosunek meczów 37-0-0. Otóż rozczaruje Cię. Nie będzie tak nigdy.

ormo
24-08-2015, 15:13
@smiechu Tylko jest jedno "ale". Gdyby nasi zawodnicy byli na poziomie tych z Realu, to nie graliby w Legii. Uważam, że gdyby nasi grali bez rotacji od początku sezonu, to w listopadzie odłączałoby im prąd w 60 minucie spotkania.

Super. To po co w ogóle myśleć o grze w LE albo nawet LM jeśli się nie ma składu, żeby grać na kilku frontach?

pchorseba
24-08-2015, 15:14
akurat o prąd to bym sie wcale nie martwił ! jak pokazują mecze to my zabiegujemy przeciwników, a nie oni nas. Jak już nie raz pisałem nie może być po prostu takiej sinusoidy nawet nie formy, a zaangażowania. Jak by dali serce w Gliwicach i z Koroną to byśmy mieli 6 pkt więcej ... Nic więcej. Umiejętnościami to ich przeskakują o tysiąclecia... że tego nie widać to jest przerażające ...

smiechu
24-08-2015, 15:16
@smiechu Tylko jest jedno "ale". Gdyby nasi zawodnicy byli na poziomie tych z Realu, to nie graliby w Legii. Uważam, że gdyby nasi grali bez rotacji od początku sezonu, to w listopadzie odłączałoby im prąd w 60 minucie spotkania.

To kwestia chyba jednak kondycji i odpowiedniego prowadzenia się, a nie umiejętności, ale pewnie się nie znam

Taki Ronaldo, nie baluje w trakcie sezonu, a Żyro i inni i owszem i to w kluczowym momencie (patrz końcówka zeszłego sezonu)

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 15:19
Super. To po co w ogóle myśleć o grze w LE albo nawet LM jeśli się nie ma składu, żeby grać na kilku frontach?

A popatrz na zespoły, które są/ był w tej LM czy LE. Tamte zespoły też zaliczają wpadki, też nie wygrywają w sezonie wszystkiego w lidze. Też mają problem, aby pogodzić puchary z ligą. Popatrz na zespoły podobne do Legii. popatrz na Steaua, Partizan, Maribor... Niestety, tak to wygląda. Nawet w Anglii widzą, że zespoły, które grają w pucharach mają wpadki. 2 sezony temu, gdy m.in. Chelsea walczyło z Liverpoolem o mistrzostwo wszyscy podkreślali, kto jest uprzywilejowany w tej rywalizacji. Liverpool rozgrywał mecze co tydzień, a Chelsea mordowało się w tym czasie dodatkowo w LM. Wszędzie tak jest. Dodatkowo u nas mamy słabszy materiał piłkarski, więc widać to dokładniej.

Chmielo
24-08-2015, 15:23
@Chmielo Znowu mamy rozbieżność zdań tak, jak z Zoria. Najprawdopodobniej to ja miałem wtedy racje ( ze 100% pewnością będę mógł tak napisać w czwartek w nocy ). Zobaczymy, jak będzie teraz. Z twoich postów wnioskuje, że byłbyś zadowolony, gdyby Legia miała na koniec sezonu stosunek meczów 37-0-0. Otóż rozczaruje Cię. Nie będzie tak nigdy.

W czym miałeś rację? Wymyśliłeś, że Zoria to ogórki i awans rozstrzygnie się w pierwszym meczu, a teraz przy wyniku 1-0 popłynąłeś i dla ciebie przejście do następnej fazy jest na 99% klarowne.

Kończąc tę jałową dyskusję dodam, że doprawdy potrafisz wyciągnąć zajebiste wnioski. Brawo! :brawo:

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 15:27
W czym miałeś rację? Wymyśliłeś, że Zoria to ogórki i awans rozstrzygnie się w pierwszym meczu, a teraz przy wyniku 1-0 popłynąłeś i dla ciebie przejście do następnej fazy jest na 99% klarowne.

Nigdzie nie pisałem, że są to ogórki. Pisałem tylko, że nie mamy się czego obawiać, i że 1-wszy mecz powinien załatwić sprawę. Wygraliśmy 1:0 i sprawa awansu rozstrzygnięta jest na 99%. Nie pomyliłem się. Chociaż miej odwagę przyznać mi rację w tej jednej rzeczy...

Chmielo
24-08-2015, 15:28
Nigdzie nie pisałem, że są to ogórki. Pisałem tylko, że nie mamy się czego obawiać, i że 1-wszy mecz powinien załatwić sprawę. Wygraliśmy 1:0 i sprawa awansu rozstrzygnięta jest na 99%. Nie pomyliłem się. Chociaż miej odwagę przyznać mi rację w tej jednej rzeczy...

Tak to skomentuję.

:lol:

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 15:32
Ok, masz prawo. Wskaż mi tylko miejsce, w którym się myliłem. ;)

midzi
24-08-2015, 15:32
Nigdzie nie pisałem, że są to ogórki. Pisałem tylko, że nie mamy się czego obawiać, i że 1-wszy mecz powinien załatwić sprawę. Wygraliśmy 1:0 i sprawa awansu rozstrzygnięta jest na 99%. Nie pomyliłem się. Chociaż miej odwagę przyznać mi rację w tej jednej rzeczy...
Sprawa awansu nie jest rozstrzygnięta. Myliłeś się.

Chmielo
24-08-2015, 15:33
Sprawa awansu nie jest rozstrzygnięta. Myliłeś się.

Nie tłumacz mu, bo nie ogarnie. Chłopak wyciąga wnioski po swojemu.

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 15:37
Zobaczymy w czwartek czy był powód do obawiania się.

Wyżeł
24-08-2015, 15:48
Zobaczymy w czwartek czy był powód do obawiania się.


Zobaczymy i obyś tym razem miał rację. Oprócz tego myślę że źle nas zrozumiałeś. Nie chodzi o to że nagle mamy ujowych graczy i coś się zmieniło od zeszłego czwartku. Chodzi o to że nie potrafią zagrać z zaangażowaniem z drużyną z ekstraklasy. To jest od pewnego czasu bardzo częsty objaw. Trzy mecze super, a potem trzy mecze że się patrzeć nie da. Chodzi o ich charakter. Mam wrażenie że większość nas oczywiście lubi sukcesy w LE, ale jeszcze ważniejsze jest dla niej oglądać Legię walczącą.

BAU
24-08-2015, 16:37
ale jeszcze ważniejsze jest dla niej oglądać Legię walczącą.

I tu mamy sedno sprawy.

Walki nie ma, bo na wielu pozycjach nie ma konkurencji.

Walki nie ma, bo taki Duda czy Żyro od roku są myślami na Zachodzie i każde kolejne pół roku w Legii to mam wrażenie dla nich jakieś skazanie. Oni mentalnie są już na ławkach rezerwowych Interów czy jakichś ogórków z Championship.

Wystarczy spojrzeć jak wygląda na tle reszty drużyny Gui czy Furman. Zawodników, którzy są ambitni, walczący, nie odstawiający nogi na tle pozorantów - których mamy na nieszczęście w drużynie wielu (lub coraz więcej), widać gołym okiem, i jest to mentalna przepaść. Nie ma walki, jak jest to momentami. Nie wygramy tej ligi na stojąco, o czym po niezłym początku sezonu zdaje się większość naszych piłkarzyków jakby zapomniała.

E.
Jeszcze jedna sprawa. Ilość dośrodkowań/wbić na pole karne przez skrzydłowych, które nie miały adresata była zatrważająca. I moim zdaniem jest to wina Berga, bo "rozbieganie" zawodników w polu karnym przy czystej pozycji posiadającego piłkę skrzydłowego powinno być opracowanie taktycznie do perfekcji. Albo tego nie trenują, albo ktoś nie wypełnia założeń, ale skrzydłowy w momencie zejścia skrzydła i wbijania piłki w pole karne powinien to robić na pamięć, a napastnicy i ofensywni pomocnicy powinni na pamięć zajmować swój sektor. Nie mogę pojąc jak można wypracować tyle czystych okazji do dobrego zgrania/dośrodkowania i nic, dosłownie nic z tego nie mieć..

r9robins
24-08-2015, 19:12
@smiechu Tylko jest jedno "ale". Gdyby nasi zawodnicy byli na poziomie tych z Realu, to nie graliby w Legii.

Panowie, proponuję już przestać pierdolić o Realu i Barcelonie. Co to jest w ogóle za porównanie? W Europie jest pewnie ze 200 klubów, które nie są Barcelonami i Realami a mimo to wciągają nas nosem. Skąd w ogóle pomysł, że trzeba mieć zawodników na poziomie Barcelony? Czy FC Basel ma takich grajków? Nie ma. Przeszkadza im to grać w LM? Nie przeszkadza.

U nas gracze pierwszej drużyny kładą lachę na profesjonalizm bo i tak mają pewny plac. Nie muszą obawiać się rywalizacji bo młodzi nie napierają. Nasza akademia produkuje zawodników piłkarzopodobnych a ich jakość widać po tych, których Berg wziął do seniorów i tej całej armii wypychanej i wypożyczanej do drużyn w niższych ligach.

Od jakichś 40 lat w Polsce nikt nie potrafi porządnie wyszkolić piłkarza. Wdrożyć system, dzięki któremu zawodnicy będą znali piłkarskie abecadło na poziomie takim jak to jest normalnie na świecie. Nikomu się nie chce bo to wymaga czasu a u nas liczą się wyłącznie doraźne cele. Można odnieść wrażenie, że wszystkim jest dobrze tak jak jest. Jakoś to się kręci a to że zawodnicy na poziomie "Ekstraklasy" mają problem z przyjęciem piłki, celnym podaniem na pięć metrów, strzałem w światło bramki czy dryblingiem (ło Jezus Maria) to taka nasza Polska świecka tradycja.

Loko
24-08-2015, 19:34
Te gałgany i tak przegraja w tej śmiesznej lidze jeszcze nie raz. Najbliższy wpierdool z Jagą. Ile to już razy było zapewnianie z ich strony, że takie frajerskie porażki sie nie przytrafią, i masz kur*wa co miesiac-dwa powtórkę z rozrywki. Rozumiem przegrać na wyjezdzcie ale na Ł3 jest to NIEDOPUSZCZALNE z takimi zespołami.

I po każdym przegranym meczu na twiterach i pejsach pisza jak im przykro z tego powidu. A do wywiadu nie ma kto podejść i powiedzieć, że sa piz*dy i kładą lache na lige bo myślimy, że mecz się sam wygra.

siekan
24-08-2015, 19:55
Więcej piąteczek, fejsbuczków, foteczków i ogólnego lizania się po fiutkach z tymi paralitykami, a na pewno będzie lepiej.

kubuś :lol:
kapitan :lol:

:lol: :lol:

Daenerys_Targaryen
24-08-2015, 20:04
A niech se nawet dupy lizą nawzajem. Mają prawo. Aż tak bardzo to przeżywasz? Tylko niech to wszystko zostaje poza boiskiem. Przychodzi mecz to mają zapier-papier po murawie, aż będą wymiotować z przemęczenia.

Kawa
24-08-2015, 20:16
A niech se nawet dupy lizą nawzajem. Mają prawo. Aż tak bardzo to przeżywasz? Tylko niech to wszystko zostaje poza boiskiem. Przychodzi mecz to mają zapier-papier po murawie, aż będą wymiotować z przemęczenia.

:boshe:

Bootleg
24-08-2015, 20:16
A popatrz na zespoły, które są/ był w tej LM czy LE. Tamte zespoły też zaliczają wpadki, też nie wygrywają w sezonie wszystkiego w lidze. Też mają problem, aby pogodzić puchary z ligą. Popatrz na zespoły podobne do Legii. popatrz na Steaua, Partizan, Maribor...

Patrzę... i to jest półprawda :roll: wszystkie trzy drużyny zostały Mistrzami swoich krajów... dlaczego jednak półprawda? no cóż z grupy w rozgrywkach europejskich żadna z tych ekip nie wyszła...

OskarLegionista
24-08-2015, 20:23
. Przychodzi mecz to mają zapier-papier po murawie, aż będą wymiotować z przemęczenia.

Odrazu niech po meczu wywiozą ich w czarnych workach :boshe:


Wiadomo, że Berg ma swój własny świat..wiadomo, że chcę dać odpocząć najlepszym zawodnikom na ważny mecz w LE, ale w ich miejsce nie ma kogo wstawić i takie są skutki. Potrzebny jest nam boczny obrońca i ktoś do linii pomocy, ale pewnie w tym okienku nie mamy już na co liczyć. Wprowadzanie młodych zawodników od początku meczu, i utrzymywanie na nim całej presji to jest sabotaż ze strony Łysego, trzeba ogrywać młodych ale nie w taki sposób..i coś tak sądzę, że nasze gwiazdki nie utrzymają grania na dwóch frontach i do tego jeszcze PP, albo MP kosztem grupy LE, albo Europa kosztem ligi.

Marcino
24-08-2015, 21:04
Przecież Berg na starcie zapowiedział, że PP nie jest dla nas najważniejszy w tym roku. Leśny i s-ka chcą pchać drużynę do LE, bo tam wpłynie dobra kasa, łatwiej też wypromować zawodników i generalnie zarobić. Liga wciąż jest tematem z serii 1.5pkta, to się odrobi itd.

SzydeL
25-08-2015, 00:21
O meczu chyba wszystko zostało napisane.Łysy wraca do formy. :D
Pozostaje czekać do czwartku na mecz prawdy i wtedy będziemy się zastanawiać.Nie mniej tak frajerskie porażki mocno wkurviają.


Patrzę... i to jest półprawda :roll: wszystkie trzy drużyny zostały Mistrzami swoich krajów.

O niczym to nie świadczy, mistrzami zostały, ale na 30 kolejek wszystkich meczów nie wygrały i wpadki też zaliczały jak mówi Daenerys_Targaryen. ;)

r9robins
25-08-2015, 12:33
Przecież Berg na starcie zapowiedział, że PP nie jest dla nas najważniejszy w tym roku. Leśny i s-ka chcą pchać drużynę do LE, bo tam wpłynie dobra kasa, łatwiej też wypromować zawodników i generalnie zarobić. Liga wciąż jest tematem z serii 1.5pkta, to się odrobi itd.

Tylko że jak będziemy grali podobnie jak w meczu z Koroną to nawet tej złotodajnej Ligi Europy nie będziemy mieli. Może nasi prezesi uznali, że na Ligę Mistrzów jesteśmy jeszcze za ciency więc nie ma co się szarpać. Lepiej skupić się na tym co jest mniej więcej realne a do tego wygranie ligi nie jest konieczne.

Jeżeli tak właśnie jest, to przynajmniej do czasu ostatecznego rozliczenia się z ITI nie ma co liczyć na zmianę sytuacji. Najgorsze, że nawet biorąc to wszystko pod uwagę, człowiek nie potrafi się tym nie przejmować i olać tych patałachów bez ambicji. Przez rozpamiętywanie tego badziewia, kolejny tydzień spierdolony.