PDA

Zobacz pełną wersję : Nasze kibicowanie: wszystko pięknie ale..



chinski
04-01-2004, 13:37
Wiadomo.My kibice Legii jestesmy całkiem nieźli. Niby wszystko pięknie i zajebiście ale...
Nie wiem czy ktoś to zauważył ale doping na naszym kochanym estadio WP podczas meczy po prostu siada! Takiej chały i ciszy jak podczas meczu z GKS-em po prostu nie potrafię sobie przypomnieć biorąc pod pryzmat mecze ligowe. Czemu tak się dzieje że albo śpiewamy na trzy głosy - albo inne piosenki z każdej strony albo w innym momencie -,albo wogle nie śpiewamy. Przecież to co dzieje się z dopingiem to porażka.. Już wolałbym żeby na mecze przychodziło po7 tys osób jak podczas meczu z Kszo (6:0) kiedy doping stał na najwyższym poziomie przez cały mecz.
TRZEBA TO ZMIENIĆ! ! ! KIBICE - WIERZĘ W NAS !!!
dopiero wtedy będzie można :+: wielkie elo (L)

Kawa
04-01-2004, 13:43
A ja bym wolał zeby ludzie którzy nie chce spierwac nie siadali na 3 srodkowych sektorach.

Adiq
04-01-2004, 13:59
Wiadomo.My kibice Legii stanowimy niedościgniony wzór dla innych ekip kibicowskich w Polsce (lata świetlne przed nimi..) a także w europie.
Nie przesadzajmy...

Takiej chały i ciszy jak podczas meczu z GKS-em po prostu nie potrafię sobie przypomnieć biorąc pod pryzmat mecze ligowe. Czemu tak się dzieje że albo śpiewamy na trzy głosy - albo inne piosenki z każdej strony albo w innym momencie -,albo wogle nie śpiewamy.
Dzieję się tak ze względu na akcję "Pełny Stadion". Niestety nie da się mieć od razu 12 000 fanatycznych kibiców. Ty sam również na pewno przez kilka swoich pierwszych meczy stałeś cicho i wsuchiwałeś się co reszta śpiewa. Dodatkowo u nas jest ten problem, że Żyleta jest zarówno młynem, jak i standardowym miejscem do oglądania spotkania przez zwykłego kibica. Gdybyśmy mieli nowy stadion z młynem za bramką, problem by się rozwiązał, a na razie trzeba pilnować, żeby tacy ludzie siadali jak najdalej środka Żylety.

chinski
04-01-2004, 14:31
Adiq ja o tym marzę właśnie od dawna ale jak to zrobić przecież ostatnio pod yorkiem była straszna cisza a dużo zajaranych kibiców musiało siedzieć z boku..przypomnę też o fecie na odrze jakiś czas temu: najlepszy doping robili chłopaki na łuku pod zegarem..
masz rację w niektórych sprawach przesadziłem.

buba(L)a
04-01-2004, 15:19
moj pomysl jest taki zeby ci nowi lub ci ktorzy nie chca spiewac nie siadali na zylecie. wyobrazcie sobie taka sytuacje ze znowu jest rozruba (jak na widzewie) a ci nowi zaczynaja spier.....lac, co ludzie sobie pomysla ze slynna, magiczna zyleta daje dupy i ucieka przed mniejsza grupa! to samo odnosi sie do dopingu, po za tym te piosenki nie sa takie trudne, ja na swoim 1 meczu nauczylem sie duzo, czy to takie trudne Legia Warszawa a eja eja eja itd to nie sa jakies trudne piesni. ja na gks widzialem ludzi ktorzy nawet hymnu nie spiewali! no przynajmniej te kilka razy podczas meczu mogliby sie zmobilizowac

Koko
04-01-2004, 15:23
No ja od siebie powiem szczerze, ze rowniez uwazam, ze doping ostatnio jest sredni. :/ Osobiscie zazwyczaj siedze na I i tam jest kupa osob ktore malo spiewaja. Nie wiem cos trzeba pomyslec nad tym, moze wprowadzic jakies osoby na te sektory niech zarzucaja to co R. Wtedy bylaby wieksza mobilizacja i jak ktos by podciagnal tych ludzi to na pewno wiecej osob wlaczyloby sie do dopingu. A zgodze sie z tym co powiedzial Adiq, jest duzo nozwych osob i po prostu jeszcze nie zalapali wszystkiego, ale moze na wiosne bedzie lepiej... ;)

Wasil
04-01-2004, 15:40
No ja od siebie powiem szczerze, ze rowniez uwazam, ze doping ostatnio jest sredni. :/ Osobiscie zazwyczaj siedze na I i tam jest kupa osob ktore malo spiewaja. Nie wiem cos trzeba pomyslec nad tym, moze wprowadzic jakies osoby na te sektory niech zarzucaja to co R. Wtedy bylaby wieksza mobilizacja i jak ktos by podciagnal tych ludzi to na pewno wiecej osob wlaczyloby sie do dopingu. A zgodze sie z tym co powiedzial Adiq, jest duzo nozwych osob i po prostu jeszcze nie zalapali wszystkiego, ale moze na wiosne bedzie lepiej... ;)

Zgadzam sie że na I jest słabiutko ,ale moim zdaniem osoby "przekazujące" to co zarzucił R nic nie dadzą. Prawda jest taka ,że każdy może go usłyszeć.

Kempes
04-01-2004, 15:54
Zgranie dopingu to podstawa , lecz całość również nie może być zależna tylko od R bo wg.mnie on również miewa ostatnio wachania formy.
Cieszy mnie to ,że w czasie kiedy u nas jest cisza coraz częściej ludzie zaczynają śpiewać razem z krytą..

warriors_wawa
04-01-2004, 19:46
Tak jak pod względem Ultras tak i pod wględem dopingu jesteśmy mojim zdaniem NR.1 nawet jeżeli może się ktoś z tym nie zgadzać to nie ma co ukrywać że jesteśmy w czołówce polskiej ligi ale faktem jest że czasami ten doping siada ale czy to powód żeby się martwić :hmm:
- 3 środkowe sektory niech zajmują osoby które mają zamiar dawać siebie 101% przez cały mecz

Dżon
04-01-2004, 19:57
Zgranie dopingu to podstawa , lecz całość również nie może być zależna tylko od R bo wg.mnie on również miewa ostatnio wachania formy.

Tak czy tak ja zawsze patrzę na R. i czy go lubię czy nie śpiewam to, co intonuje, bo to jedyna możliwość, żeby śpiewać równo... Nawet jak go nie słychać dalej gdzieś, to wystarczy popatrzeć (nie to żebym potrafił czytać z ruchu warg, ale da się zauważyć czy teraz leci Goool, hej Legia gol... czy A eja eja eja ....). Tylko trzeba sie oduczyć podchwytywania wszystkiego co zarzuci byle podpity gościu stojący obok...

chinski
04-01-2004, 20:24
faktem jest że czasami ten doping siada ale czy to powód żeby się martwić :hmm:

pewnie możemy sie nie martwić przyjść na stadion pośpiewać 15minut pojarać się kolejną zajebistą choreografią by cyberf@ns (szacunek 101%)
pokrzyczeć na piłkarzy i cieszyć się że wszyscy o nas mówią bo czy o to chodzi?pewnie że o to żebyśmy byli najlepsi.Ale po też przychodzimy żeby śpieewać drzeć mordę przez cały czas,ja po ostatnich meczach nie mam spokojnej duszy bo można zrobić żeby to było CAŁKOWITE mistrzostwo w naszym wykonaniu.

el majoneze
04-01-2004, 20:37
hehe..sieema Czajna.. :) chciałem o tym juz dawno napisac ciesze sie ze to zrobiłes..ten temat jest przy okazji wielku tematow poruszany i dalej jest dupa...ale prawda jest taka zenie da sie zrobic akcji pełen stadion tak zeby to był spiewajacy stadion..tzn.dałoby sie gdyby wszystkich tych ktorzy maja ochote spiewac posadzic w jednym miejscu.Ale sie nie da.a pozatym to nie jest problem tylko z nowymi ze oni nie spiewaja.Mam kumpla(Chinski wiesz o kogo chodzi :> )który chodzi na wszystki mecze od 1,5 roku a stoi na meczach z rekami w kieszeni i milczy.Dopiero jak sie jebnie go w głowe to zaczyna spiewac.Zeby zaczał klaskac trzeba jebnąc po raz drugi ;) moze to jest jakiś sposób..?? :)

disco
04-01-2004, 20:51
bo trzeba miec to cos... Nie patrzec na innych, drzec morde! Pikniko sobie pójdą gdzie indziej, na ich trybuny. Opieprzac, opieprzac, opieprzac i samemu tworzyc młyn.
pzdr

c_zary
04-01-2004, 21:18
Wiadomo.My kibice Legii stanowimy niedościgniony wzór dla innych ekip kibicowskich w Polsce (lata świetlne przed nimi..) a także w europie.
Napinki na tym forum nie sa mile widziane :look:

Mini
05-01-2004, 12:57
chala? na odrze była poprzednio przed fetą. :>
disco :rotfl: niech spiewaja a nie krzyczą :>

Lulek
05-01-2004, 13:04
Prawdą jest niestety to,że z naszym śpiewaniem nie jest ostatnio tak jak być powinno.Nie chodzi mi jednak tylko o takie przestoje jak w meczu z Gieksą,ale również o niektóre wyjazdy.Wściekłość mnie brała jak w Łodzi wiele osób wkoło mnie nie śpiewało tylko stało z łapami w kieszeni...Niby była to Łódź,najbardziej prestiżowy wyjazd,a doping w porównaniu do tego w Polkowicach był cieniutki.Właśnie w Polkowicach śpiewy z naszej strony były mistrzowskie-dobra forma R.,każdy śpiewał głośno,równo co dało zajebisty efekt.Ale wracając do głównej myśli tematu-trzeba się zastanowić co zrobić,by załóżmy te 3/4 stadionu śpiewało.Mi osobiście dobrym pomysłem wydaje się zamontowanie dwóch pomocniczych gniazd na Żylecie.Synchronizacja dopingu na pewno by się poprawiła.Czasem jednak wydaje mi się,że najwięcej zależy od osoby kierującej dopingiem-kiedyś jak Alchim ryknął to każdy śpiewał,nikt nie odważył się siedzieć cicho...
Ja aktualnie siadam(a właściwie stoję) na krytej koło orkiestry.Tam doping jest dobry choć czasem pikniki za bardzo się napinają,że ktoś im miejsce zajął lub ktoś stoi i im zasłania...
Pozdro

Danilo
05-01-2004, 13:31
dobrze jest nie gadajcie

Kempes
05-01-2004, 13:34
dobrze jest nie gadajcie

Zawsze może być lepiej

Mini
05-01-2004, 13:47
dobrze jest nie gadajcie

gdzie jest dobrze?

kamyk
05-01-2004, 13:57
dlamnie doping był mistrzowski w sezonach co przychodziło na Legie po 6-7 tys ludzi ! nie powiem wtedy wsumie nie było takich atrakci jak chorongrawie i inne tego typu akcije! ale w sezonach od 1996-2000 doping był zajebisty az człowiekowi ciary przechodza przez cały mecz pełna para ludzie darli morde! a teraz jest tak jak cos sie dzieje czasemi jest tak na meczu jak kiedys było głosno jest coraz mniej momentów ze caly stadion spiewa maksymalnie moze w meczu z Wisła był dobrze i z Amica ale tylko jak Legia strzelała gole i koncowka meczu tego była wypasiona w dopingu! a reszte meczy w tej rundzie takie sobie no moze jeszcze Lech czasami.... dlamnie to Rozyk z całym szacunkiem dla niego juz powinnien sobie dac spokuj z tym prowadzeniem dopingu! tam jest potrzebna jakas inna osoba ktora ma poparcie ktorzy beda ja słuchac bo niestety wiekszasc ludzi zamiast spiwac nabija sie z Rozyka jak klnie i wogule tzn na meczu z Gksą NAWET W NIEGO jakies typy rzucali serpentynami z sektora G z srodka i mieli niezly polew z tego! .....

pijak
05-01-2004, 16:20
Kamyk... tak Ci sie wydawało że każdy ryczał... po prostu każdy śpiewał, a to wystarcza... bo śpiew a piłowanie japy to co innego :)
jak by wszyscy na żylecie głośno, równo... to byś miał swój sezon 1996-2000 :)
pzdr

MTP
05-01-2004, 17:46
Prawdą jest niestety to,że z naszym śpiewaniem nie jest ostatnio tak jak być powinno.Nie chodzi mi jednak tylko o takie przestoje jak w meczu z Gieksą,ale również o niektóre wyjazdy.Wściekłość mnie brała jak w Łodzi wiele osób wkoło mnie nie śpiewało tylko stało z łapami w kieszeni...Niby była to Łódź,najbardziej prestiżowy wyjazd,a doping w porównaniu do tego w Polkowicach był cieniutki.Właśnie w Polkowicach śpiewy z naszej strony były mistrzowskie-dobra forma R.,każdy śpiewał głośno,równo co dało zajebisty efekt.Dokładnie mamy potencjał i nie możemy go wykorzystać ja sie dziwie jak nas czasem w C+ było słychać.No i dla tego Alchim powinien na wyjazdach prowadzić częściej doping
Ale wracając do głównej myśli tematu-trzeba się zastanowić co zrobić,by załóżmy te 3/4 stadionu śpiewało.Mi osobiście dobrym pomysłem wydaje się zamontowanie dwóch pomocniczych gniazd na Żylecie.Synchronizacja dopingu na pewno by się poprawiła.Czasem jednak wydaje mi się,że najwięcej zależy od osoby kierującej dopingiem-kiedyś jak Alchim ryknął to każdy śpiewał,nikt nie odważył się siedzieć cicho...
Ja aktualnie siadam(a właściwie stoję) na krytej koło orkiestry.Tam doping jest dobry choć czasem pikniki za bardzo się napinają,że ktoś im miejsce zajął lub ktoś stoi i im zasłania...
Pozdro
Wg mnie po prostu wystarczy jakby na Żylecie wolniej śpiewali.Tylko przeciagające się piosenki wychodzą dobrze np Gooool hej Legia gol.
Na krytej D górna doping jest dobry ale dla mnie najlepiej było na Iraklisie a wtedy było sporo osób z Żylety.

Koko
05-01-2004, 17:53
Dokładnie zdecydowanie zgadzam się z Everlastem tzn. dlugie piosenki wychodza najlepiej wiec ich powinnismy sie trzymac. :) I tak samo jak dla mnie kapitalna piosenka jest "Legia gol ale ale..." :+: Naprawde jak bysmy ja czesciej spiewali to moglby to byc prawdziwy hit. Fajnie brzmi i jest bardzo latwa. Niestety na jesieni jakos chyba nieduzo ja wykorzystywalismy, albo byla spiewana zbyt krotko przez co nie bylo takiego efektu. :/

Dżon
06-01-2004, 10:22
Ja w ogóle nie wiem jak to się dzieje, że np. zaczynamy "Dziś zgodnym rytmem..." i nie dochodzimy do końca!!! To jest w ogóle padaka, żeby tej pieśni nie podchwycać :fu:
No i hymn - każdy sobie, z głośników za wolno, większośc ludzi za szybko...
Już sobie wyobrażam "Na lewo, na prawo..." - trzeba by chyba postawić przed każdym sektorem kogoś kto będzie z jakąś flagą się bujał jako wzór bo inaczej to za ch :* nie wyjdzie :/

Tupcia
10-01-2004, 14:17
W ogole tak się porobiło, że może faktycznie ztym dopingiem jeśli chodzi i żyletę nie jest najlepiej. A to m.in przez "pełen stadion", bo przychodzi duzo pikników i oni nie śpiewają, blablabla, ale jakby tak iśc dalej, to powodem tego jest fakt zbyt drogich biletów na krytą.

Prawda niestety jest taka, że kryta jest dla pikników, a zyleta ma byc młynem. Tylko teraz proporcje powoli zaczynają się zmieniać
(pozdro dla wszystkich z D górnej!!!)... Ostatnio nawet słyszałam głosy, że doping na Krytej (mowię narazie o meczach "ważniejszych z tyvch ważnych", typu z Wisłą) jest lepszy niż na żylecie!!!
i wcale nie mówiłam tego ja, tylko typki włąśnie z żylety.

Najlepiej by było zsynchronizować obie trybuny, o czym już gdzies pisałam - żyleta musiałaby wolniej śpiewac, poza tym musiałaby tam być orkiestra.

Tak mi sięzdaje, że bez orkiestry ani rusz, jeśli chodzi o równomierne spiewanie, jeden Różyk na 5 tysięcy to za mało.

Najlepiej by było "sklonowac"albo wziąć nowych typów z orkiestry, umieścic ich na żylecie, niech sobie obie orksietry (kryta i żylety) ustalą nawet wczensijeszy repertuar i byłoby całiem całkiem.... No ale to tylko moje takie gdybanie :oho:

Adiq
10-01-2004, 14:19
Dla mnie orkiestra na Żylecie byłaby swego rodzaju profanacją.

c_zary
10-01-2004, 14:21
Orkiestra na Zylecie nie potrzebna jest tylko wiecej checi.

Tupcia
10-01-2004, 14:28
Ale jesli chcielibyscie zgrac całyu stadion, to moim zdaniem orkiestra jest nieunikniona. mimo że to profanacja..
Juz gdzies pisałam, że Wy na żylecie spiewacie dużo za szybko. I nawet jeśli my chcemy spiewac to co Wy (cały stadion śpiewa z nami?), to nie dajemy rady, orkiestra nie moze tak zapier.alac po prostu, bo się nie da, to rpzeciez ludzie!

Nawet przy"kto wyrga mecz", jak juz jest wspolny motyw, to wy konczycie dwa razy szybciej niż my

Adiq
10-01-2004, 14:32
Juz gdzies pisałam, że Wy na żylecie spiewacie dużo za szybko.
Na szczęście od tej rundy przenosisz się na Żyletę więc jakoś nas pokierujesz. ;)

pijak
10-01-2004, 14:40
Nawet przy"kto wyrga mecz", jak juz jest wspolny motyw, to wy konczycie dwa razy szybciej niż my
bo my szybkie chłopaki są... :>

ja już pisałem że np. na meczu kosza to mnie orkiestra wprawiała o rozstrój nerwów...
a co do sycnhronizacjii obydwu trybun, to zsynchronizujmy najpierw jedną :>
jakby wszystkim sie chciało śpiewać jak np. mnie :> :D to by było kozak... bo z tym że na Ż. sie powinno śpiewać bardziej jak mecz oglądać to sie zgadzam...
jak dla mnie to powinno sie jakoś (wiem wolny kraj jest) zbanować 3 środkowe sektory, i wpuszczać tak:
- będziesz śpiewał? - ok- wchodzisz... a jak nie to na bok... i nara
jak w czasie meczu delikwent/-ka by stał i nic, to by sie go wyjmowało z trybun
dla mnie poezja, ale kto by sie podjął wyjmowania :>

Pab(L)o
10-01-2004, 21:19
Ja siedzę na E górnej. Tutaj doping bywa świetny, np. w czasie ostatniego meczu z Wisłą. Ale bywa tak (choćby z Gieksą), że i mi odbiera głos, kiedy w promieniu 10 metrów słyszę może ze trzy osoby plus moje fałszowanie. I naprawdę nie widzę sposobu na zmobilizowanie reszty, bo jak się komuś nie chce śpiewać, to nie będzie i już. Zresztą, zmuszać nikogo nie można, bo kto dziś nie śpiewa może śpiewać będzie jutro, a kogo zaczniemy na starcie opier...ć, więcej nie przyjdzie. A akcja wciągania nowych ludzi ma sens pod warunkiem, że nowym damy trochę czasu... (inna sprawa, że zabrałem na mecz siostrę i śpiewała już po 10 minutach - nie potrzebowała całej rundy na rozgrzewkę).
Jeśli zaś chodzi o jakieś urojone "śpiewa 3/4 stadionu", to ja będę zadowolony, kiedy zaśpiewa 1/3 krytej. Zauważcie ile hałasu potrafiła momentami zrobić garstka polonistów siedząc na naszej Krytej. Nas tam siedzi 10 razy więcej. Gdyby śpiewał co trzeci...

Szamał
10-01-2004, 21:42
"Wiadomo.My kibice Legii stanowimy niedościgniony wzór dla innych ekip kibicowskich w Polsce (lata świetlne przed nimi..) a także w europie.
Jesteśmy zajebiści w choreografiach i w statystykach wyjazdowych. Niby wszystko pięknie i zajebiście ale... "
oczywiscie szacunek dla kiboli z w-wy ale czy szczecin jest takie lata swietlne za wami hmm..?

Raffi
10-01-2004, 21:47
He...Szamał, nie jesteś pierwszą osobą, która skomentowała to zdanie :> :] Powiedzmy, że jest kontrowersyjne....

Szamał
10-01-2004, 22:00
wybacz Raffi ale nie moglem nie zareagowac. mam porownanie studiowalem w w-wie i dobrze sie bawilem. teraz zyje w szczecinie i na pogoni klimat nie odbiega a niekiedy ....

Foxx
10-01-2004, 22:02
Ale kiedy studiowałes w Wawce?

Jaco
10-01-2004, 22:07
Ale kiedy studiowałes w Wawce?
Otóż to... Troszkę się zmieniło ;)

Szamał
10-01-2004, 22:10
macie racje studiowalem w latach 90 - tych ale sporadycznie bywam w w-wie i zagladam na Wasz stadion no ale powtarzam w szczecinie dyskomfortu nie odczuwam

Pab(L)o
10-01-2004, 22:15
lata 90-te - lata 00-we (?) - lata świetlne... było, a jest - dwie różne sprawy...
chociaż najlepsi na świecie to chiba jeszcze nie my... ;)

Szamał
10-01-2004, 22:37
chociaż najlepsi na świecie to chiba jeszcze nie my...
chiba masz racje ale sa podstawy zeby to poprawic

Krzpac
11-01-2004, 02:00
Wiadomo.My kibice Legii stanowimy niedościgniony wzór dla innych ekip kibicowskich w Polsce (lata świetlne przed nimi..) a także w europie.


:buhaha: :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Raffi
11-01-2004, 02:11
Qva, zaraz się wnerwię i wywalę to nieszczęsne zdanie, bo co kto wejdzie do tego tematu to ma je na widelcu i zaraz komentuje 8o :help: :rotfl:

Zajacc
11-01-2004, 10:48
chinskiemu cisnienie skoczylo, nie zwracajcie uwagi na to zdanie... :]

Szamał
11-01-2004, 11:53
Raffi po co te nerwy. Twoje zdrowie :piwo5:

Bonhart
11-01-2004, 14:46
Nawet przy"kto wyrga mecz", jak juz jest wspolny motyw, to wy konczycie dwa razy szybciej niż my
bo my szybkie chłopaki są... :>

Nie szybkie tylko ciut nierytmiczne i nie sluchajace niczego innego poza wlasnym glosem :/



jakby wszystkim sie chciało śpiewać jak np. mnie :> :D to by było kozak... bo z tym że na Ż. sie powinno śpiewać bardziej jak mecz oglądać to sie zgadzam...
jak dla mnie to powinno sie jakoś (wiem wolny kraj jest) zbanować 3 środkowe sektory, i wpuszczać tak:
- będziesz śpiewał? - ok- wchodzisz... a jak nie to na bok... i nara
jak w czasie meczu delikwent/-ka by stał i nic, to by sie go wyjmowało z trybun
dla mnie poezja, ale kto by sie podjął wyjmowania :>

A moze zrobic inaczej. Moja propozycja (z pewnoscia nieco kontrowersyjna) jest taka, zeby ludzie ktorzy spiewaja siedli bardziej z boku. Na srodku (gdzie widocznosc jest najlepsza) siada ostatnio wielu "ogladaczy" ktorzy spiewaja malo, a jesli juz to tylko na inne kluby.
Poza tym jesli czesc grupy spiewajacej siadzie na srodku a reszta z boku to spiew rozlozy sie na wiekszej czesci trybuny. Ja sam coraz czesciej chodze na eLke i widze ze na skrajnych czesciach stadionu jest spora liczba osob spiewajacych. Moze by tak zebrac sie w kupe?

Maku
11-01-2004, 15:54
Hmm.......trzaba zebrać się jakoś w kupę koniecznie...i ciągle mobilizować resztę do śpiewania.Kurde trzeba coś wreszcie zrobić żeby wszyscy śpiewali!!!A gdzie mi radzicie iść na Odrę...na który sektor???...chcę żeby to był sektor gdzie ludzie śpiewają bo ostatnio z tym kiepsko...ja śpiewam ile sił w gardle i chcę żeby ludzie dookoła mnie też śpiewali więc gdzie mam iść??

Tupcia
11-01-2004, 21:51
chinskiemu cisnienie skoczylo, nie zwracajcie uwagi na to zdanie... :]

Odczepcie sie od Chinskiego!!!!!

NIe wiem, ja tam od razu zrozumialam, że Chicnksi specjalnie to tak przerysował... Przecież tak sie mówi "wiadomo, że jestem superinteligientny, ale nie rozumiem instrukcji obśługi"..
Odczepcie sie od niego, przeciez wiadomo że to nei jest prawda!

Ja to nawet odebrałam w pewnym sensie jako ironię na tych wszystkich zachwyconych dziennikarzy, ale może mnie ponioslo ;)

Tupcia
11-01-2004, 21:52
Juz gdzies pisałam, że Wy na żylecie spiewacie dużo za szybko.
Na szczęście od tej rundy przenosisz się na Żyletę więc jakoś nas pokierujesz. ;)

Poczekamy zobaczymy :> :> zostanę Rózykiem 2 :rotfl:

el majoneze
22-01-2004, 20:03
[quote=Zajacc]chinskiemu cisnienie skoczylo, nie zwracajcie uwagi na to zdanie... :]

Odczepcie sie od Chinskiego!!!!!

heh..dzieki ze kolegi bronisz ;) ja juz tu pisałem co myśle na ten temat:D..Tupa przyjdzie na żylete,wybuduje sobie drugie gnizado na bocznycjh sektorach a jak ktos nei bedzie spiewał to w łeb :box: Różyk 2??hmmm :rotfl: ja juz sobie Ciebie wyobrazam na gniezdzie krzycząca:"moj pies lepiej ch.. :* na skrzypcach gra niż Wy śpiewacie.." :rotfl:

Tupcia
25-01-2004, 22:24
Bartuś, za dobrze mnie znasz ;)
Po pierwsze ja to bym sie nawet na gniazdo eni wgramoliła, bo od razu bym się z moim szczęsciem spierniczyła :D

A Chinskeigo trzeba bronic! ;)