PDA

Zobacz pełną wersję : Legia - Pogoń [30. kolejka TME, 29.04.2015, godz. 20:30]



a-d-a-m
27-04-2015, 10:40
http://www.ekstraklasa.org/data/images/team_tshirts/legia_02.png vs http://www.ekstraklasa.org/data/images/team_tshirts/nowa_pogon.png

29 kwietnia o godz. 20:30 Legia Warszawa podejmie na swoim stadionie Pogoń Szczecin. Podopieczni Henninga Berga, aby być liderem po rundzie zasadniczej, muszą wygrać z Portowcami. Legia będzie też pierwsza przy remisie lub porażce, jeśli swojego meczu nie wygra Lech. Z kolei szczecinianom gwarancję miejsca w pierwszej ósemce daje przynajmniej remis, a w razie porażki muszą liczyć, że punkty straci ktoś z tercetu: Lechia, Górnik Zabrze i Podbeskidzie.

Sytuacja kadrowa u gospodarzy nie wygląda zbyt optymistycznie. W dalszym ciągu za kartki pauzować musi Ondrej Duda, a dołączył do niego jeszcze Inaki Astiz. Z powodów zdrowotnych w dalszym ciągu nie mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu Mateusz Szwoch i Helio Pinto, a pod dużym znakiem zapytania stoi występ Ivicy Vrdoljaka.

W zespole gości, którzy pod wodzą nowego trenera Czesława Michniewicza spisują się nad wyraz dobrze, zabraknie jedynie Huberta Matyni, który w meczu z Górnikiem zobaczył czwartą żółtą kartkę.

Jeżeli chodzi o frekwencję to póki co bilety nie sprzedają się jakoś rewelacyjnie. Na chwilę obecną zajętych jest ok. 13 tysięcy miejsc. Spotkanie zostało zaszeregowane do I kategorii cenowej co na pewno nie pozostało bez wpływu na liczbę sprzedanych wejściówek. Warto dodać jednak, że po raz kolejny cena biletu ulgowego jest o 50% niższa niż cena biletu normalnego. W sektorze rodzinnym bilet ulgowy dostępny jest również dla kobiet.

Spotkanie poprowadzi Adam Lyczmański z Bydgoszczy (Legia 0-1-0; Pogoń 0-1-0).

Ge(L)o
27-04-2015, 12:47
Dossa Junior jeszcze zagra w tym sezonie ?

Alek
27-04-2015, 13:04
http://www.ekstraklasa.org/data/images/team_tshirts/legia_02.png vs http://www.ekstraklasa.org/data/images/team_tshirts/nowa_pogon.png

29 kwietnia o godz. 20:30 Legia Warszawa podejmie na swoim stadionie Pogoń Szczecin. Podopieczni Henninga Berga, aby być liderem po rundzie zasadniczej, muszą wygrać z Portowcami. Legia będzie też pierwsza przy remisie lub porażce, jeśli swojego meczu nie wygra Lech. Z kolei szczecinianom gwarancję miejsca w pierwszej ósemce daje przynajmniej remis, a w razie porażki muszą liczyć, że punkty straci ktoś z tercetu: Lechia, Górnik Zabrze i Podbeskidzie.

Sytuacja kadrowa u gospodarzy nie wygląda zbyt optymistycznie. W dalszym ciągu za kartki pauzować musi Ondrej Duda, a dołączył do niego jeszcze Inaki Astiz. Z powodów zdrowotnych w dalszym ciągu nie mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu Mateusz Szwoch i Helio Pinto, a pod dużym znakiem zapytania stoi występ Ivicy Vrdoljaka.

W zespole gości, którzy pod wodzą nowego trenera Czesława Michniewicza spisują się nad wyraz dobrze, zabraknie jedynie Huberta Matyni, który w meczu z Górnikiem zobaczył czwartą żółtą kartkę.

Jeżeli chodzi o frekwencję to póki co bilety nie sprzedają się jakoś rewelacyjnie. Na chwilę obecną zajętych jest ok. 13 tysięcy miejsc. Spotkanie zostało zaszeregowane do I kategorii cenowej co na pewno nie pozostało bez wpływu na liczbę sprzedanych wejściówek. Warto dodać jednak, że po raz kolejny cena biletu ulgowego jest o 50% niższa niż cena biletu normalnego. W sektorze rodzinnym bilet ulgowy dostępny jest również dla kobiet.

Może i dobrze , bo Astiz swoją grą nie gwarantuje wysokiej jakości , a Lewczuk będzie lepszym rozwiązaniem , mimo że z przymusu , bo widać że Berg ma słabość do Hiszpana :d

No i występ Furmana za Ivicę też będzie okej , tym bardziej że Polak jest w formie.

pijak z Wo(L)i
27-04-2015, 13:09
Dossa Junior jeszcze zagra w tym sezonie ?
:?Zapytaj Berga,wie co i jak!:zapomnialem:

nst
27-04-2015, 14:34
Tutaj nie ma co kalkulować. Trzeba wjechać i zaorać. Wpadka może nam totalnie skomplikować wszystko.
Jak w takim meczu na własnym boisku z Pogonią nie zdobędą 3 punktów to na MP tej słabej ligi zasługują tak samo jak cała reszta ;)

RONVE
27-04-2015, 14:50
Sytuacja jest ciekawa.... Pogoń będzie walczyła o utrzymanie w grupie Mistrzowskiej, natomiast Podbeskidzie walczy o wejście do grupy z Lechem. Czek ansa ciężkie spotkanie ale jak już ktoś wspomniał w tym meczu piłkarze muszą pokazać ze zasługują na Mistrza Polskie, nie ma co kalkulować, trzeba wygrać zdecydowanie (najlepiej rozstrzygnąć mecz w 1 połowie) żeby też podbudować się przed finałem PP no i zachować 1 miejsce na koniec zasadniczej rundy. Boje się tylko żeby nie wykartkowali się nasi piłkarze na pierwszy mecz w grupie mistrzowskiej.

Ivan Drugi
27-04-2015, 17:18
No to mamy pierwszy poważny mecz mimo że tylko o 1,5 pkt jak mówią niektórzy . Porażka może kosztować bardzo dużo , mam nadzieję że nasi ulubieńcy to rozumieją .

Andrzej10
27-04-2015, 21:42
No ja jak zwykle liczę na 3 pkt, mecz w Chorzowie bardzo dobry w naszym wykonaniu, ale nie wygrany, mam nadzieję ze piłkarze będą źli po tym co się stało w Chorzowie i jak napisał Ivan Drugi, to pierwszy poważny mecz w tym roku w ekstraklasie i nasi zagrają na pełnym gazie 90 minut. Bo wiadomo wygrana zapewnia I miejsce. Liczę na stabilizację w grze i że takie mecze jak w Chorzowie, będą już na porządku dziennym, żarty się skończyły zaczyna się poważne granie. Piłkarze muszą pokazać, że zasługują na MP, jedyny problem jaki widzę to mecz 2 maja w finale PP. Napisałbym że w meczu z Pogonią zagra identyczny skład jak w Chorzowie oprócz Astiza (wiadomo kartki), ale mamy 2 maja finał PP i znając życie Berg będzie chciał zamieszać składem, no chyba, że się mylę i Berg wie że już żarty się skończyły i będzie bez rotacji w dwóch najbliższych meczach. Chociaż możliwości na finał będzie miał, wróci Duda, może Vrdoljak, ale prawdę mówiąc, gra w Chorzowie wyglądała bardzo dobrze i szkoda mieszać składem. Szkoda by było ruszać Gui oraz Furmana na te dwa ważne mecze z obecnych pozycji. Bo to się sprawdziło w Chorzowie bardzo dobrze. Jedyną zmianę realną widzę na Pogoń to Sa, Sagan nie wytrzyma raczej 3 meczy w większym wymiarze czasowym i sądzę że Sa z Pogonią zagra od początku. No bardzo to ciekawe jest, co zrobi Berg.

piejo kury piejo
28-04-2015, 21:28
Gdyby była to ostatnia kolejka praktycznie moglibyśmy już otwierać szampana. Wystarczyło by "tylko" wygrać z Portowcami lub liczyć na potknięcie Lecha, choć pamiętam takie sezony gdzie teoretyczny mistrz był detronizowany w ostatniej kolejce. Bodajże tak chyba Lech zdobył mistrza 5 lat temu. Mam nadzieję że do ostatniej kolejki lider będzie w sto:l:icy, tym bardziej głupio będzie go stracić na mecie, jeszcze większy wstyd jeśli jest to zespół Maciusia ( tego samego który we frajerski sposób nas załatwił w 2012).

a-d-a-m
28-04-2015, 21:34
A gdyby to była pierwsza kolejka to mecz byłby o przysłowiową pietruszkę... :cinkciarz:

Obiektywny L
28-04-2015, 22:37
Tutaj nie ma co kalkulować. Trzeba wjechać i zaorać. Wpadka może nam totalnie skomplikować wszystko.
Jak w takim meczu na własnym boisku z Pogonią nie zdobędą 3 punktów to na MP tej słabej ligi zasługują tak samo jak cała reszta ;)

I przed tym meczem mozna by napisac to samo...
Mistrzostwo pewnie zdobedziemy ale tylko dlatego ze inni nie chcą je zdobyc...

pijak z Wo(L)i
29-04-2015, 00:06
:zapomnialem: tylko o co my gramy?Bo się pogubiłem?:zapomnialem:
MP-PP-LM czy LE? :modli:

caleb_king
29-04-2015, 07:24
No to mamy pierwszy poważny mecz mimo że tylko o 1,5 pkt jak mówią niektórzy . Porażka może kosztować bardzo dużo , mam nadzieję że nasi ulubieńcy to rozumieją .
Akurat ten konkretny mecz jest o 1 pkt. Teraz mamy 53 pkt, po podziale w przypadku przegranej mamy 27 pkt, przy remisie (54pkt), również 27, natomiast przy zwycięstwie (56pkt) będzie 28.

(L)ukaszns
29-04-2015, 07:29
Nie wazne jak,nie wazne kim maja byc dzis 3 punkty.

MGroup
29-04-2015, 08:20
Wszyscy na mecz, za niedługi czas musi być znowu tak:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=4QNvM0fSBh4#t=29

brachu
29-04-2015, 08:20
Akurat ten konkretny mecz jest o 1 pkt. Teraz mamy 53 pkt, po podziale w przypadku przegranej mamy 27 pkt, przy remisie (54pkt), również 27, natomiast przy zwycięstwie (56pkt) będzie 28.plus bonusowy punkt za pierwsze miejsce przy wygranej ( jesli by po rundzie finałowej Lech miał tyle samo punktów jak My) tak więc jest o co dziś walczyć !

e(L)egion
29-04-2015, 08:23
Akurat ten konkretny mecz jest o 1 pkt. Teraz mamy 53 pkt, po podziale w przypadku przegranej mamy 27 pkt, przy remisie (54pkt), również 27, natomiast przy zwycięstwie (56pkt) będzie 28.
Ten konkretny mecz ma o wiele większe znaczenie niż to o czym piszesz. Jest przede wszystkim o liderowanie po rundzie zasadniczej co powoduje, że z wiceliderem gralibyśmy u siebie. Dodatkowo jeśli się nie mylę to w rundzie dodatkowej przy tej samej ilości punktów o pozycji w tabeli decyduje pozycja po rundzie zasadniczej. Będąc po dzisiejszej kolejce liderem liderem nie wystarczy więc zrównać się z nami punktowo, a zdobyć ich co najmniej o jeden więcej. Także nie ma co dzielić i pisać, że walczymy tylko o 1 punkt bo tak naprawdę do zdobycia jest o wiele więcej.

caleb_king
29-04-2015, 08:44
Nie deprecjonuję wagi 1 miejsca na koniec rundy zasadniczej, chodziło mi stricte o podział punktowy.

Niko
29-04-2015, 10:02
Tak jak caleb_king napisał: w dzisiejszym meczu remis i porażka daje dokładnie taki sam układ tabeli po podziale. Czyli 27 pkt po rundzie zasadniej. Również w kwestii pozycji po rundzie zasadniczej nie ma to absolutnie żadnego znaczenia: w przypadku remisu bądź porażki Lecha, oba nasze wyniki (remis lub porażka) dają nam lidera. W przypadku wygranej Lecha, oba nasze wyniki (remis lub porażka) dają nam drugie miejsce.

Czyli mówiąc wprost - jeśli pod koniec meczu mamy remis, to trzeba mocno postawić na atak. Mam nadzieję Panie Berg, że Pan to czyta i jesteście świadomi, że remis nie ma absolutnie żadnej większej wartości niż porażka, jeśli chodzi o układ tabeli.

Bary89
29-04-2015, 10:59
Nie wiem w jaki sposób Berg i ta cała kadra zegarmistrzów którzy zamiast grać mierzą czas przyjścia na obiad ma takie poparcie i sympatie na tym forum. Co to za pisanie że w razie remisu.... Tutaj ma być sytuacja roztrzygnieta po 30minutach meczu, nie widzę możliwości żeby ze słabą Pogonią drżeć i to jeszcze u siebie o wynik. Żarty na prawdę sie skończyły i w tych ost 8 meczach maja wgniatać rywali w ziemie a jesli nie są do tego zdolni to niech spier..... nikt nie będzie za nimi tęsknił.

Ge(L)o
29-04-2015, 11:10
Mów za siebie. Ja będę. Za Żyro i Kucharczykiem :pijemy:
https://www.youtube.com/watch?v=DAJq-2D8PNc

Runi
29-04-2015, 11:23
Mów za siebie. Ja będę. Za Żyro i Kucharczykiem :pijemy:
https://www.youtube.com/watch?v=DAJq-2D8PNc

Zawsze jeszcze możesz zdążyć zwrócić bilet.

Adrian
29-04-2015, 11:30
Co za bzdury, jakieś wyliczenia, przekrzykiwanie się o nieważności. To jest Legia Warszawa, każdy mecz jest ważny i tylko zwycięstwo.

Karpik
29-04-2015, 11:42
Ten mecz musimy wygrać!!! w przypadku remisu lub porażki i zwyciestwie kuchenkorzy spadamy na drugie miejsce a co za tym idzie:
1. mecz w poznaniu gdzie ostatnio remis albo wpierdol...
2. w przypadku równej liczby punktów po 37 kolejce o kolejnosci decyduje miejsce z rundy zasadniczej...
Podsumowując Nasza Legia musi dziś zgarnąć pełną pulę żeby nie patrzeć na wydarzenia z Bielska... Chociaz Lech na wyjazdach głównie remisuje :) więc dzisiejszy mecz nie jest o 3 pkt lecz o dużo dużo więcej... Trzeba tylko zatrzymać Zwolińskiego i będzie git!

Loko
29-04-2015, 11:48
Znowu pojedynek z cyklu: "To będzie trudny mecz"

Jakoś nie jestem optymistą przed tym meczem...

Runi
29-04-2015, 11:50
1. mecz w poznaniu gdzie ostatnio remis albo wpierdol...

Ad1. w Poznaniu*
Ad2. 10/11 0:1
11/12 0:0
12/13 3:1
13/14 1:1
14/15 1:2
Ostatnie pięć sezonów Bilans: 1-3-2, bramki 6:6. Wpierdol?
Trzy ostatnie to natomiast wygrana pewna, remis i porażka gdzie do gry po jedenastu byliśmy lepsi.
Co nie zmienia faktu, że wolę ich na Łazienkowskiej.

Karpik
29-04-2015, 15:09
Miałem na myśli właśnie te dwa ostatnie spotkania w Poznaniu :) (wpierdol=porażka) :)

MSP
29-04-2015, 17:19
Szkoda głupio straconych punktów w Chorzowie,ale mnie zastanawia czy po meczu z Pogonią znowu będzie skasowany post,obym się mylił, i wygramy ten mecz w cuglach :brawo: pozdrawiam wszystkich kibiców (L)

InCogNito_1312
29-04-2015, 19:03
Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski - Furman, Jodłowiec - Żyro, Guilherme, Kucharczyk - Saganowski:lol3:.
Na ławce: Malarz, Sa, Bereszyński, Vrdoljak, Dossa Junior, Kosecki, Masłowski.

Keller
29-04-2015, 19:07
Nawiasem mówiąc, dawno chyba nie było meczu Legii, w którym w podstawie wybiegłoby dziewięciu Polaków.

(L)ukaszns
29-04-2015, 20:00
Nawiasem mówiąc, dawno chyba nie było meczu Legii, w którym w podstawie wybiegłoby dziewięciu Polaków.

To prawda,ty lepiej bedzie smakowalo zwyciestwo :lz:

Axel
29-04-2015, 21:22
Ej, a Sagan to jest w ogóle na boisku?

wujek_tomasz
29-04-2015, 21:23
Pewnie, bo Sa nie lubi się z kolegami, a wiadomo, że oni muszą się lubić żeby strzelać gole... :oczko:

Axel
29-04-2015, 21:24
Ciekawe jakie to mityczne zalozenia taktyczne realizuje Saganowski poprzez bycie calkowicie niewidocznym?

Bonhart
29-04-2015, 21:25
Niezla 1 polowa. Brawo Hening i jego dzielna 11tka wybrancow. Szczegolnie podoba sie Lewczuk, ale reszta tez nie odstawia nogi. Na razie mamy lidera a watek do skasowania...

brachu
29-04-2015, 21:25
Ej, a Sagan to jest w ogóle na boisku?przeciez barkiem nawet stara się strzelić gola ;-) smutne jest to ze Furman jest najlepszy na boisku. Pan Kucharczyk i pan Żyro ładnie się zakotwiczyli przy linii bocznej boiska. Brzyski to raczej formy za bardzo nie ma w tym momencie.

Bootleg
29-04-2015, 21:26
Bardzo fajnie Czesio 711 poukładał Pogoń. Duża dyscyplina taktyczna w połączeniu z dobrym przygotowaniem fizycznym (to akurat chyba zasługa poprzednika) powoduje, że naprawdę dobrze wyglądają. Być może w ofensywie wiele nie prezentują, ale jak już wyprowadzają kontry to są groźni.

Kolodont
29-04-2015, 21:26
Łysy po ile irysy? boś sie w fakturach pogubił....

Salut
29-04-2015, 21:26
To jak żenujący poziom pokazuje ta drużyna sięgnęło już chyba zenitu... Kpina z nasz wszystkich jako kibiców Legii! Hańbią w tym momencie te barwy, ten klub. Wychodzi na to, że Berg to c**j nie trener ... Kiedy ostatnio Legia zaliczyła tak słabą rundę wiosenną? Chyba jest gorzej niż za Skorży... żenada, kpina i sam muł!

Axel
29-04-2015, 21:30
Ponoć Sa się mocno rozgrzewa.

To jest śmieszne, gdy Łysemu zaczyna się palić koło dupy, to nagle "Orlando, pomóż"..

wujek_tomasz
29-04-2015, 21:31
Najgorsze jest to, że łysy po meczu powie, że ciągle gramy o mistrza, a Sagan zagrał dobrze, szczególnie w pierwszej połowie oraz cieszy równa forma Lewczuka i Brzyskiego. Wspomni też o tym, że graliśmy w lidze europy i niedługo jest finał PP. Coraz więcej w tym jego pierdoleniu jest podobieństwa do opowieści o panu, który łapał dwie sroki za ogon...

Ursynów1916
29-04-2015, 21:31
Nie wiem na czym polega realizowanie założeń taktycznych wg Berga przez napastnika. Na byciu niewidocznym?

I po co te uszczypliwości ? Nie widzisz ile Sagan biega, ile wkłada serducha w walkę na boisku ?
Doceńmy kunszt Sagana ! Taka postawa defensywnego napastnika to kwintesencja futbolu !

Do tego od sierpnia nie strzelił w lidze gola, więc jest mega duże prawdopodobieństwo, że w końcu coś wpadnie !
Matematyka nie kłamie ! W końcu podstawowy napastnik najlepszej drużyny w Polsce musi się przełamać i po 8 miesiącach posuchy zdobyć swoją ligową bramkę nr 3 w tym sezonie !

piejo kury piejo
29-04-2015, 21:34
Niezla 1 polowa. Brawo Hening i jego dzielna 11tka wybrancow. Szczegolnie podoba sie Lewczuk, ale reszta tez nie odstawia nogi. Na razie mamy lidera a watek do skasowania...

Mam nadzieje że ironizujesz. To już lepiej niech grają "słabo" jak kiedyś ale przynajmniej strzelają. Na razie to wygląda tak że to Legia rozdaje punkty ogórkom już od pierwszych minut gry.

PS: Na chwile obecną Legia traci lidera.

Majkisek
29-04-2015, 21:48
I po co te uszczypliwości ? Nie widzisz ile Sagan biega, ile wkłada serducha w walkę na boisku ?
Doceńmy kunszt Sagana ! Taka postawa defensywnego napastnika to kwintesencja futbolu !

Do tego od sierpnia nie strzelił w lidze gola, więc jest mega duże prawdopodobieństwo, że w końcu coś wpadnie !
Matematyka nie kłamie ! W końcu podstawowy napastnik najlepszej drużyny w Polsce musi się przełamać i po 8 miesiącach posuchy zdobyć swoją ligową bramkę nr 3 w tym sezonie !

Prawdopodobieństwo na zdarzenia przyszłe nie zależy od zdarzeń przeszłych (jeśli mowa o zdarzeniach losowych, a tylko o takich możemy mówić, jeśli w grę ma wchodzić matematyka) ;)

Andrzej10
29-04-2015, 22:00
Ponoć Sa się mocno rozgrzewa.

To jest śmieszne, gdy Łysemu zaczyna się palić koło dupy, to nagle "Orlando, pomóż"..

I Orlando Sa nie pomaga, na wiosnę jeszcze nie było takiego meczu, aby jego wejście przechyliło sytuację w meczu na naszą szalę. Ale życzę mu tego, aby w końcu udało mu się to, bo mamy taka potrzebę.

Tuzin
29-04-2015, 22:01
Jakoś po golu Gui byłem już dziwnie spokojny że to wyciągną.

ZdziCHu
29-04-2015, 22:01
Niezla 1 polowa. Brawo Hening i jego dzielna 11tka wybrancow. Szczegolnie podoba sie Lewczuk, ale reszta tez nie odstawia nogi. Na razie mamy lidera a watek do skasowania...

Na tą chwilę, bardzo trafny komentarz, tylko z tym wątkiem do skasowania się nie zgodzę :lol3:

Maciek
29-04-2015, 22:05
Marek 45 minut vs OSA 30 minut, Hening, nie wkurwiaj już więcej i daj Osie grać, chociaż pewnie wpadnie na pomysł Gui-Duda.

Axel
29-04-2015, 22:06
I Orlando Sa nie pomaga, na wiosnę jeszcze nie było takiego meczu, aby jego wejście przechyliło sytuację w meczu na naszą szalę. Ale życzę mu tego, aby w końcu udało mu się to, bo mamy taka potrzebę.

Nom, właśnie się to dzieje. Choćby tym, że ściąga na siebie uwagę Portowców, umie się zastawić, przyjąć itp.

Jakoś nie widać tego, że niby reszta drużyny nie chce z nim grać..

Antares
29-04-2015, 22:18
Świetnie dzisiaj Furman wygląda, ale znając Berga jak wróci Ivica to Dominika już nie zobaczymy.

wujek_tomasz
29-04-2015, 22:18
A szkoda, bo rzeczywiście gra bardzo dobrze.

Maciek
29-04-2015, 22:26
Czyli wyjazdy do Wrocławia, Szczecina i Gdańska.

Antares
29-04-2015, 22:29
Jeszcze jedną świętą krowę powinien w końcu na ławkę posadzić, czyli Żyrę. Kucharczyk Duda (może głupota uleciała) Gui - Sa tak powinien wyglądać w tym momencie nasz atak. Orlando zabrakło tylko bramki, zupełnie inna gra w ofensywie w drugiej połowie, w końcu był napastnik. Jeśli na finał PP znowu wyjdzie Saganowski to Leśny w końcu powinien zareagować.

Salut
29-04-2015, 22:29
Uffff i tyle. Nie wiem czy to też zauważyliście ale po golu na 2:1 tak jakby przestało im się chcieć! Momentami stanęli i klepali piłką jakby prowadzili co najmniej z 4:0. Wkur***cy jest ten minimalizm :/

Andrzej10
29-04-2015, 22:29
Brawo dla piłkarzy pierwszy mecz, który odwrócili i to w jak najbardziej odpowiednim momencie. Brak koncentracji od początku meczu sprawił, że był kłopot. Ale wszystko się dobrze zakończyło.
Sa dobre wejście, ale dwie okazje zaprzepaścił, chociaż przy drugiej okazji powinien podawać i byłoby już całkiem po ptakach, ale cóż tak bywa.Ważne że mecz wygrany.

Bootleg
29-04-2015, 22:30
Szkoda, że po sezonie stracimy gracza o tak dużym potencjale, którego niestety wykorzystujemy w chwili obecnej w jakichś 40-50% :roll:

ZdziCHu
29-04-2015, 22:33
Szkoda, że po sezonie stracimy gracza o tak dużym potencjale, którego niestety wykorzystujemy w chwili obecnej w jakichś 40-50% :roll:
No co zrobisz, gość się spóźnia na obiady, a u nas to jest niedopuszczalne.

Bonhart
29-04-2015, 22:34
Na tą chwilę, bardzo trafny komentarz, tylko z tym wątkiem do skasowania się nie zgodzę :lol3:

Oczywiscie ze trafny,od pierwszych minut Lewczuk byl pewnym punktem druzyny. Bramka tylko potwierdza jego klase. Swietny mecz, jest 1.5 punktu, jest lider, jest ekstra.

Axel
29-04-2015, 22:34
U Berga to Ljuboja by z ławki nawet nie wstał :prawi:

brachu
29-04-2015, 22:40
Na plus: Furman, Orlando, Rzeźnik, Lewczuk , Gui
Na minus: Żyro, Sagan, Jodła

Jeśli Berg odpierdoli szopę z Saganem w sobotę to uznam to za skandal.

Porczi
29-04-2015, 22:44
Cieszę się, że zdołaliśmy odwrócić losy tego meczu. Jednak jako odwieczny piewca sprawiedliwości :prawi::prawi: chciałbym się zapytać tych, którzy znają przepisy: co wyznacza linię spalonego przy bramce Lewczuka? Nogi, czy część ciała, którą można strzelić bramkę, czyli głowa?

Buzz
29-04-2015, 22:45
W normalnej lidze, po ostatniej kolejce wyłaniany jest mistrz i koniec impezy. Ale nie, u nas trzeba dogrywać jeszcze chvj wie po co ileśtam dodatkowych meczów. Już dzisiaj byśmy mogli przyklepać mistrza, iść na fetę i świętować do rana, a tak jeszcze musimy babrać się z tym szambem 7 kolejek :jejku:

Andrzej10
29-04-2015, 22:45
Na plus: Furman, Orlando, Rzeźnik, Lewczuk , Gui
Na minus: Żyro, Sagan, Jodła

Jeśli Berg odpierdoli szopę z Saganem w sobotę to uznam to za skandal.
Za co Orlando na plus ? Przecież gola nie strzelił, spartolił dwie okazje znowu. A wszyscy opowiadają że rozlicza się napastników z goli, Sa nie strzelił według waszych kryteriów powinien być na minusie.
A może jednak rozlicza się napastników nie tylko z goli ? A jeśli tak, to nie wiem dlaczego nie traktuje się wszystkich tak samo, Sagan spartoli jest wielkie ola boga, ale jak Sa w kolejnym meczu nie strzela to jest na plus bo wprowadził ożywienie. Takie samo ożywienie z Ruchem Sagan robił, ale Sagan został skrytykowany za mecz, a dzisiaj Sa nagle jest chwalony ? Niestety brak obiektywizmu aż bije po oczach, drodzy koledzy.
Edit: Dla jasności, uważam, że Sagan zgrał słabiej dzisiaj, ale wydaje mi się że jak na niego za duża dawka meczy w krótkim czasie. Ale drażni mnie brak obiektywizmu, za to samo jeden jest krytykowany, a drugi chwalony.
Może Sa miał łatwiej, bo Sagan naszarpał się z rywalami w I połowie i może to miał na mysli Berg, aby Sagan naszarpał się ile będzie mógł z rywalami, a na pod-męczonego rywala wejdzie wypoczęty Sa.

Bootleg
29-04-2015, 22:49
Za co Orlando na plus ? Przecież gola nie strzelił, spartolił dwie okazje znowu. A wszyscy opowiadają że rozlicza się napastników z goli, Sa nie strzelił według waszych kryteriów powinien być na minusie.
A może jednak rozlicza się napastników nie tylko z goli ? A jeśli tak, to nie wiem dlaczego nie traktuje się wszystkich tak samo, Sagan spartoli jest wielkie ola boga, ale jak Sa w kolejnym meczu nie strzela to jest na plus bo wprowadził ożywienie. Takie samo ożywienie z Ruchem Sagan robił, ale Sagan został skrytykowany za mecz, a dzisiaj Sa nagle jest chwalony ? Niestety brak obiektywizmu aż bije po oczach, drodzy koledzy. .

Jeżeli Ty nie widzisz różnicy w grze obu tych panów, to polecam dobrego okulistę. Fajnie ktoś podsumował tą setkę którą miał Sa z Janukiewiczem. Sagan by to strzelił... ups.... niestety Sagan nie wyprzedziłby tych obrońców. Tyle. Finito.

Andrzej10
29-04-2015, 22:53
Jeżeli Ty nie widzisz różnicy w grze obu tych panów, to polecam dobrego okulistę. Fajnie ktoś podsumował tą setkę którą miał Sa z Janukiewiczem. Sagan by to strzelił... ups.... niestety Sagan nie wyprzedziłby tych obrońców. Tyle. Finito.
Ja tylko widzę brak obiektywizmu, nic więcej, wszyscy krzyczą że napastnika rozlicza się z goli, jak Sagan nie strzela, jest skandal, ale Sa jak nie strzela jest ok. A według mnie każdy ma swoją rolę do spełnienia i tylko domyślam się, że i w tym meczu każdy z napastników miał swoją rolę do spełnienia.
Sagan w I połowie,a Sa w drugiej i tyle, grunt aby Berg był zadowolony, bo on będzie rozliczony na koniec sezonu z efektów i wyników. Ja widzę sens w tym co robi i tyle. Jest mu Sagan potrzebny i Sa też. Efekt jest taki że wygraliśmy ważny mecz i tyle. Czekam na następny.

Loko
29-04-2015, 22:55
.

Andrzej, nie pierd*l !!!

Edit: A i tak najlepsze jak się niosło z trybun na koniec pierwszej połowy: Jak tak dalej grać będziecie, to wy ch*ja zdobędziecie.
Chyba trochę pomogło

Antares
29-04-2015, 22:57
Na plus: Furman, Orlando, Rzeźnik, Lewczuk , Gui
Na minus: Żyro, Sagan, Jodła

Jeśli Berg odpierdoli szopę z Saganem w sobotę to uznam to za skandal.

Spokojnie, znając Berga i jego hierarchię to się możesz spodziewać Astiza, Vrdoljaka i Saganowskiego? ;)

Saganowski, Saganowskim, ale kurva jaki ten Masłowski jest beznadziejny to się w głowie nie mieści. Już lepiej jakiegoś młodzika ogrywać wszedł i znowu zginął. Dwa razy dotknął piłkę raz gdy dostał bardzo dobre mocne podanie od Jodłowca, zamiast to przyjąć i iść do przodu (gdzie miałby sporo przestrzeni), to oczywiście poszedł do tyłu i wycofał do obrońcy. Druga kiedy dostał piłkę przy linii, nie mógł do tyłu podać więc oczywiście stracił. 800 tysięcy euro...

glazek
29-04-2015, 23:09
Ja tylko widzę brak obiektywizmu, nic więcej, wszyscy krzyczą że napastnika rozlicza się z goli, jak Sagan nie strzela, jest skandal, ale Sa jak nie strzela jest ok. A według mnie każdy ma swoją rolę do spełnienia i tylko domyślam się, że i w tym meczu każdy z napastników miał swoją rolę do spełnienia.
Sagan w I połowie,a Sa w drugiej i tyle, grunt aby Berg był zadowolony, bo on będzie rozliczony na koniec sezonu z efektów i wyników. Ja widzę sens w tym co robi i tyle. Jest mu Sagan potrzebny i Sa też. Efekt jest taki że wygraliśmy ważny mecz i tyle. Czekam na następny.

Chyba jednak Berg nie był zadowolony, skoro zrezygnował z Saganowskiego już po 45 minutach.
Zresztą ja nie rozumiem pomysłu Berga na grę z "defensywnym napastnikiem" (ku**a, jak żałośnie to brzmi). Sagan ma schodzić do tyłu, a jego miejsce mają zajmować skrzydłowi. Niestety, ale dziś kilka razy Sagan dublował się z Kucharczykiem, który nie miał zamiaru wejść w pole karne, nie było tam też Żyry i każda taka akcja kończyła się stratą.

Druga sprawa, która Sagana już nie dotyczy. Berg uparł się, by lewoskrzydłowy grał na prawym skrzydle i na odwrót - i tak pełne 90 minut, żadnych zmian pozycji, żadnego zaskoczenia. Wszystko by zejść do środka i oddać strzał. Dobrze, że Kucharczyk kilka razy szarpnął skrzydłem, RAZ postanowił zejść do środka i oddał strzał. (Jednego strzału w aut nie mam zamiaru odnotowywać). Czy bardziej efektywnym sposobem nie byłyby zmiany pozycji przez skrzydłowych?

Szawar
29-04-2015, 23:09
W kontrowersjach: czerwona dla Murawskiego i rzut karny, bramka Lewczuka zdobyta prawidłowo i czerwona dla Janoty bez dyskusyjna.

Krawczol
29-04-2015, 23:11
Jest lider i to się liczy. Mamy mecz z Lechem u siebie i byle tego nie spieprzyć. Dopiero drugi raz w tym sezonie odwróciliśmy o 180 stopni losy meczu. A Orlando swoje dziś spieprzył więc ludzie którzy mają go za zbawcę Legii niech wezmą na wstrzymanie bo to serio żenujące, jak po meczu który daje nam lidera słuchamy jakiś zali w stronę Berga, że wielce pokrzywdzony Portugalczyk dalej siedzi na ławce.

Bootleg
29-04-2015, 23:17
A Orlando swoje dziś spieprzył więc ludzie którzy mają go za zbawcę Legii niech wezmą na wstrzymanie bo to serio żenujące, jak po meczu który daje nam lidera słuchamy jakiś zali w stronę Berga, że wielce pokrzywdzony Portugalczyk dalej siedzi na ławce.

Niby tak, ale np. ja odnoszę nieodparte wrażenie, że gdybyśmy Sa oglądali częściej to dziś niekoniecznie trzeba byłoby na musiku wygrywać z Pogonią... Lidera mielibyśmy już pewnego wcześniej. Dla mnie zdecydowanie nie wykorzystujemy tego co gość potrafi. W momencie gdy odszedł Radović cała ofensywa powinna być ustawiona pod portugalczyka, bo najzwyczajniej w świecie jest naszym najlepszym zawodnikiem w grze do przodu. Uważam wręcz, że to pod niego należałoby ustawiać zespół. Możliwości ma ogromne: dobry strzał, niezły drybling, siłę, wytrzymałość, zastawkę, całkiem niezłą szybkość... a my wolimy cuda na kiju w postaci grania bez napastnika, albo też imitację za którą robi Sagan (pomimo całej sympatii do niego).

brachu
29-04-2015, 23:17
Jest lider i to się liczy. Mamy mecz z Lechem u siebie i byle tego nie spieprzyć. Dopiero drugi raz w tym sezonie odwróciliśmy o 180 stopni losy meczu. A Orlando swoje dziś spieprzył więc ludzie którzy mają go za zbawcę Legii niech wezmą na wstrzymanie bo to serio żenujące, jak po meczu który daje nam lidera słuchamy jakiś zali w stronę Berga, że wielce pokrzywdzony Portugalczyk dalej siedzi na ławce.no bo faktycznie Sagan dziś zagrał super zajebiscie.

m82
29-04-2015, 23:18
Na plus: Furman, Orlando, Rzeźnik, Lewczuk , Gui
Na minus: Żyro, Sagan, Jodła

Jeśli Berg odpierdoli szopę z Saganem w sobotę to uznam to za skandal.
w sobotę w ataku zagra Duda

Axel
29-04-2015, 23:20
Jest lider i to się liczy. Mamy mecz z Lechem u siebie i byle tego nie spieprzyć. Dopiero drugi raz w tym sezonie odwróciliśmy o 180 stopni losy meczu. A Orlando swoje dziś spieprzył więc ludzie którzy mają go za zbawcę Legii niech wezmą na wstrzymanie bo to serio żenujące, jak po meczu który daje nam lidera słuchamy jakiś zali w stronę Berga, że wielce pokrzywdzony Portugalczyk dalej siedzi na ławce.

Saganowskiego nie było widać na boisku, Sa było widać. Dla mnie wystarczy.

piejo kury piejo
29-04-2015, 23:39
W normalnej lidze, po ostatniej kolejce wyłaniany jest mistrz i koniec impezy. Ale nie, u nas trzeba dogrywać jeszcze chvj wie po co ileśtam dodatkowych meczów. Już dzisiaj byśmy mogli przyklepać mistrza, iść na fetę i świętować do rana, a tak jeszcze musimy babrać się z tym szambem 7 kolejek :jejku:

Liga będzie ciekawsza :cinkciarz:

Ivan Drugi
29-04-2015, 23:49
Brawa za drugą połowę , Furman graczem meczu . Berg nie niszcz legendy Sagana , Sa mimo że nie strzelił bramki to było widać jakość w jego grze i strach w oczach obrońców Pogoni . Łysemu brak konsekwencji , jeżeli Sa jest be to niech grzeje ławkę albo trybuny .

mort
30-04-2015, 00:26
Niektórzy jak nie wierzą własnym oczom to może Michniewiczowi uwierzą?


Czesław Michniewicz (trener Pogoni): Słodko-gorzki jest smak tego wieczoru. Przegraliśmy, ale awansowaliśmy do pierwszej ósemki. Zagraliśmy dobrze i mądrze. Wiemy na co stać Legię i byliśmy na to przygotowani. Wiele problemów sprawiał nam Guilherme, a jeszcze więcej Orlando Sa. Ale Legia to aktualny mistrz Polski i być może także przyszły.

porównywanie dzisiejszego meczu Sagana (z całą sympatią i szacunkiem) i Sa samo w sobie jest dowodem na wybitnie złą wolę i próbę udowodnienia na siłę, że moja racja jest najmojsza.

je_martin
30-04-2015, 00:26
W drugiej połowie, zwłaszcza końcówka dobre obudzenie się Jodłowca i kilka ważnych przechwytów.

aDHd
30-04-2015, 00:39
Uffff i tyle. Nie wiem czy to też zauważyliście ale po golu na 2:1 tak jakby przestało im się chcieć! Momentami stanęli i klepali piłką jakby prowadzili co najmniej z 4:0. Wkur***cy jest ten minimalizm :/
Miałem dokładnie takie same odczucia. Druga bramka, cisną, cisną, Pogoń uskutecznia obronę Częstochowy i za chwilę jakby ktoś z naszych powietrze spuścił. Mecz się dla nich skończył.
To nie jest minimalizm, to jest totalna bezmyślność i beztroska. Nie mamy defensywy która gwarantuje zero z tyłu i nigdy nie możemy mieć pewności, że nie wpadnie jakiś farfocel na 2:2. A gramy o pierwsze miejsce i mecz u siebie z prawie najgroźniejszym konkurentem do mistrzostwa. Prawie, bo największym zagrożeniem jak już wiele osób mówiło i pisało jest radosna gromadka naszych piłkarzy i ich podejście do pracy.
Oczywiście, że jestem bardzo szczęśliwy z powodu wygranej, ale to nie tak powinno wyglądać.

żywik
30-04-2015, 01:02
Miałem dokładnie takie same odczucia. Druga bramka, cisną, cisną, Pogoń uskutecznia obronę Częstochowy i za chwilę jakby ktoś z naszych powietrze spuścił. Mecz się dla nich skończył.
To nie jest minimalizm, to jest totalna bezmyślność i beztroska. Nie mamy defensywy która gwarantuje zero z tyłu i nigdy nie możemy mieć pewności, że nie wpadnie jakiś farfocel na 2:2.

I rozumiem, że wg. Ciebie nie mając defensywy gwarantującej zera z tyłu mamy atakować i narażać się na ewentualny kontratak przy zmniejszonej liczbie zawodników w strefie obronnej? To własnie byłaby bezmyślność. Lepiej rozgrywać piłkę z 4 obrońcami i defensywnym z tyłu mając dwóch atakujących rywali, niż sprezentować sytuacje przeciwnikowi w postaci 2 na 1. W dodatku nie trzeba się nawet męczyć, co w obecnej sytuacji kadrowej jest dosyć ważne zwłaszcza, że nie wszyscy nasi zawodnicy mają wydolność Kucharczyka.
Totalną bezmyślność i beztroskę to Ty byś chciał.


Jest lider i to się liczy. Mamy mecz z Lechem u siebie i byle tego nie spieprzyć. Dopiero drugi raz w tym sezonie odwróciliśmy o 180 stopni losy meczu. A Orlando swoje dziś spieprzył więc ludzie którzy mają go za zbawcę Legii niech wezmą na wstrzymanie bo to serio żenujące, jak po meczu który daje nam lidera słuchamy jakiś zali w stronę Berga, że wielce pokrzywdzony Portugalczyk dalej siedzi na ławce.

Bo przez to, że Sa siedzi na ławce potencjał Gui jest marnotrawiony w tym przypadku. Dzisiaj to było widać doskonale. Sagan biega jak pies spuszczony ze smyczy bez ładu i składu, raz z lewej, raz z prawej. Gui w pierwszej połowie nie mógł znaleźć sobie miejsca, bo albo musiał decydować czy wchodzić za Sagana do ataku czy zostać z tyłu i patrzeć jaka dziura się robiła z przodu. Ciągle przez tą sytuacje nie mógł rozgrywać piłki, bo albo był za daleko, albo dostawał piłkę w środku a Sagan sobie biegał od lewej do prawej. Wszedł Sa i stał tam gdzie stać ma napastnik i Gui miał z kim rozgrywać piłkę na jeden kontakt i grał tam gdzie jest z niego najwięcej pożytku, jako łącznik wiedząc, że z przodu przed sobą ma napastnika. A Sagana można wszędzie szukać tylko nie między obrońcami. Już nie wspominając o technice i grze tyłem do bramki.

Jasper121
30-04-2015, 06:40
W drugiej połowie, zwłaszcza końcówka dobre obudzenie się Jodłowca i kilka ważnych przechwytów.

Tylko większość przechwytów po swoich głupich stratach ;)

MGroup
30-04-2015, 06:51
Po wejściu Sa na boisko zaczęli grać. Nikt nie zauważył ile przyjął trudnych do opanowania piłek i jak zaczął szarpać do przodu ? Dodatkowo wrzućcie sobie powtórkę i obejrzyjcie jak gość wychodzi na pozycje, jak się pokazywał kolegom - perfekcja.
Największy kozak meczu - Gui i nie chodzi mi o bramkę. Mam nadzieję, że jak wróci Duda to Gui pozostanie chociaż na skrzydle.

marius1974
30-04-2015, 07:17
najlepsza konkluzja o wyborach Berga(szkodnictwie) jest sytuacja kiedy Sa zabral sie z pilka na srodku boiska przebieg na duzym luzie majac na ogonie dwoch obroncow (z pilka!) pol boiska i fakt przestrzelil ale umowmy sie kazdy z reszty naszych asow w tej sytuacji albo by zdechl w polowie (nie Kucharczyk oczywiscie;),albo poprostu zgubil pilke.Berg poprostu sytuacje z naszym napadem pozycjonuje tak ze defacto jedziemy na wstecznym,Kolejna sprawa Kosecki,,,skoro Zyro nic,praktycznie nic nie gra co by zrobilo roznice dla nas od ilu juz kolejek(?) to co temu trenerowi szkodzi wpuscic Kose wiedzac ze napewno jest naladowany energia,,czym on ryzykuje?Szkodnik!

mrquad
30-04-2015, 07:20
Po wejściu Sa na boisko zaczęli grać. Nikt nie zauważył ile przyjął trudnych do opanowania piłek i jak zaczął szarpać do przodu ? Dodatkowo wrzućcie sobie powtórkę i obejrzyjcie jak gość wychodzi na pozycje, jak się pokazywał kolegom - perfekcja.
Największy kozak meczu - Gui i nie chodzi mi o bramkę. Mam nadzieję, że jak wróci Duda to Gui pozostanie chociaż na skrzydle.
A ja na finał postawię na Sa, Gui, Duda, Kuchy i Żyro..........tylko szybciej i mniej do tyłu. Para Gui - Sa naprawdę wczoraj fajnie szarpała kilka razy.

aDHd
30-04-2015, 07:34
I rozumiem, że wg. Ciebie nie mając defensywy gwarantującej zera z tyłu mamy atakować i narażać się na ewentualny kontratak przy zmniejszonej liczbie zawodników w strefie obronnej? To własnie byłaby bezmyślność. Lepiej rozgrywać piłkę z 4 obrońcami i defensywnym z tyłu mając dwóch atakujących rywali, niż sprezentować sytuacje przeciwnikowi w postaci 2 na 1. W dodatku nie trzeba się nawet męczyć, co w obecnej sytuacji kadrowej jest dosyć ważne zwłaszcza, że nie wszyscy nasi zawodnicy mają wydolność Kucharczyka.
Totalną bezmyślność i beztroskę to Ty byś chciał.
Ja bym chciał, żeby od początku do końca każdego meczu grali tak, jak przez 15-20 minut drugiej połowy. Mieli gości na widelcu, wystarczyło jeszcze troszeczkę docisnąć i by było 3-4 w siatce. I wtedy można sobie pykać w poprzek i do tyłu.

Z tym nie męczeniem się to jakiś żart chyba? 90 minut nie są w stanie solidnie pobiegać zawodowcy, co "wciągają nosem tą śmieszną ligę", bo za 3 dni kolejny ważny mecz?
Nie przekonasz mnie.

Majkisek
30-04-2015, 07:43
W normalnej lidze, po ostatniej kolejce wyłaniany jest mistrz i koniec impezy. Ale nie, u nas trzeba dogrywać jeszcze chvj wie po co ileśtam dodatkowych meczów. Już dzisiaj byśmy mogli przyklepać mistrza, iść na fetę i świętować do rana, a tak jeszcze musimy babrać się z tym szambem 7 kolejek :jejku:

Zaiste, środa doskonałym dniem na świętowanie do rana :>

Spokojnie, taki jest regulamin, ciekawe czy byś mówił to samo, gdyby nam się wczoraj noga omsknęła. Ogólnie rzecz biorąc, więcej spotkań to fajna sprawa, bo można przeżywać więcej emocji związanych z ukochanym klubem. Dla klubu to także dodatkowy zarobek. Ale rozumiem, że fajnie by było, gdyby nasze gwiazdy miały wakacje już od kwietnia?

MGroup
30-04-2015, 07:45
Bilety na Lecha pójdą w jeden dzień, znowu mecz sezonu w W-wie.

Zohan
30-04-2015, 07:46
Jest gdzies w necie do obejrzenia ten faul na Furmanie? W ekstraklasa.tv nie ma a na ligę + nie zdarzyłem wrócić do domu.

Mario
30-04-2015, 08:26
w sobotę w ataku zagra Duda

Ja bym tam jednak wolał żeby Berg na poważnie wziął finał Pucharu Polski i wystawił Dudę na jego nominalnej pozycji. Guilherme na skrzydło za Żyro, a do ataku Sa. Wczoraj Portugalczyk po raz kolejny udowodnił, że Berg pozamieniał się na łby z ******.

Cieszy to, że potrafili odwrócić losy spotkania, na początku wyglądało to tragicznie.

Kijek
30-04-2015, 08:31
Sadzanie Orlando na finał na ławie i granie z przodu Dudą i Gui to będzie niezły idiotyzm. Kamiński i ten fin są jacy są ale raczej każda górna piłka będzie nie dla nas.

Sagan jest fajny na Piasta i Podbeskidzie i to w zasadzie od 60 minuty meczu.

Orlando na boisko. :prawi:

Kuciak - Broź Rzeźniczak Lewczuk (Dossa) Brzyski - Ivica Jodła - Gui Duda Kucharczyk - Sa.

na nich !

Mini
30-04-2015, 08:43
w sobotę Gui na DM zamiast IV lub Jodłowca

RONVE
30-04-2015, 08:43
Sagan jest fajny na Piasta i Podbeskidzie i to w zasadzie od 60 minuty meczu.



W punkt! :) nic dodać nic ująć

RONVE
30-04-2015, 08:55
Pierwsza połowa momentami dramatycznie słaba zwłaszcza jak nie wiedzieli co robić, Kucharczyk znowu "zasnął" w pierwszej połowie, nie wiem co się z nim dzieje, ma wszystko żeby być niezłym piłkarzem a momentami jakby mu ktoś wyłączył myślenie i ochotę do gry, zważywszy ze druga połowa już była niezła, strasznie nierówno gra. Mój "ulubieniec" Żyro... tak wiem to po jego akcji padła bramka ale umówmy się, od gościa który wokół siebie tyle szumu, patrzy na swoją gre przez różowe okulary będę oczekiwał właśnie takiego poziomu o jakim on sam mówi, póki co najsłabszy piłkarz Legii w ofensywie, dałbym szanse chociaż na te 25-30 min pograć Koseckiemu, myślę ze wyszłoby to z pożytkiem dla zespołu. Sa wszedł wczoraj i przy całym szacunku dla marka naprawdę robi różnicę, walczył, starał się stwarzać sam sytuacje, szkoda ze nie padła bramka po którejś sytuacji które miał. Sa-Guilherme, Duda tak bym to widział w przodzie i zagrał na zmianę Jodła albo Vrdoljakiem albo Furmanem (całkiem niezły mecz wczoraj). Cieszy pozstawa w drugiej połowie, można? Można.

Buzz
30-04-2015, 09:01
Zaiste, środa doskonałym dniem na świętowanie do rana :>

Spokojnie, taki jest regulamin, ciekawe czy byś mówił to samo, gdyby nam się wczoraj noga omsknęła. Ogólnie rzecz biorąc, więcej spotkań to fajna sprawa, bo można przeżywać więcej emocji związanych z ukochanym klubem. Dla klubu to także dodatkowy zarobek. Ale rozumiem, że fajnie by było, gdyby nasze gwiazdy miały wakacje już od kwietnia?

Oczywiście, środa to idealny dzień na świętowanie :D Gdybyśmy wczoraj przegrali nie powiedziałbym tego samego. Wtedy bym reformę pochwalił. Nie muszę być obiektywny przecież w sprawie Legii ;)

Andrzej10
30-04-2015, 09:03
Widzę że cynizm na forum wylewa się hektolitrami, Sa zagrał dobry mecz, Sagan nie, ale Sa nic nie strzelił a jest wychwalany, to podstawowy zarzut wobec Sagana jest że nie strzela i mimo że grywa dobre mecze jak chociażby w Chorzowie. Chciałem zauważyć, że obie bramki padły bez udziału Sa, a te okazje jakie maił Sa spartolił, jedną jak Sagan a druga przez swoje samolubstwo, gdyby grał dla drużyny to podałby Gui i było by po ptokach. Zadziwia mnie wasza nie konsekwencja, jak można za te same rzeczy rożnie oceniać zawodników. Co by było gdybyśmy nie wygrali właśnie przez to samolubstwo Sa ? Pewnie by była gadka, że jakby grał Sa od początku meczu to by było hoho i cuda na kiju. A jakby Sagana za takie sytuacje opisano na forum, że Sa by to wykorzystał i porażka przez emeryta Sagana. Taki jest mniej więcej mechanizm na forum jak się ocenia Sagana i Sa, Sa jest zawsze usprawiedliwiany, a Saganowi wytyka się wszystko na jego nie korzyść.
Dla wyjaśnienie uważam że Sa zagrał dobry mecz spełnił swoją rolę, Sagan dzisiaj zagrał słabiej, bo za dużo i zbyt często grał, 3 mecze w kilka dni to już nie na Marka zdrowie. Sam pisałem przed meczem, że pewnie Sa zagra od początku za zmęczonego Marka, zagrał Marek i zagrał słabo dzisiaj. Mnie tylko rozczarowuje fakt, jak niesprawiedliwie traktuje się na forum zawodników za to samo, przypominam, ze ten mityczny Sa jeszcze w tej rundzie nie przechylił swoją bramką żadnego wyniku meczu, dzisiaj nie miał nawet 1% udziału przy bramce (asysty, pierwszego, drugiego czy 3 stopnia asysty). Ale miał dużo fajnych zagrań i za to jest chwalony i dobrze, tylko za to samo Sagan w meczu z Ruchem nie był chwalony, wręcz przeciwnie była krytyka że nie skuteczny, bo się z goli rozlicza napastników, nikt nie zwracał uwagę na to jak grał przez te swoje 60 minut ile główek wygrał, jak walczył i biegał. Berg raczej nie jest idiota i nie sądzę, żeby sam sobie dołek kopał sadzając Sa na ławie, jest trenerem i robi co uważa za słuszne, taktycznie według mnie było lepiej że Sagna naszarpał się w I połowie z rywalami, a Sa wszedł na świeżości na pomęczonego rywala. Może Berg tak to sobie zaplanował właśnie, bo często takie rozwiązanie taktyczne stosuje, Marek wchodzi i męczy rywali a Sa ma dopełnić dzieła swoja grą. I tyle, miałem do napisania, więc nie zdziwmy się gdy w finale PP w I składzie wyjdzie Sagan, porozbijać się rywalami, aby wielkiemu napastnikowi Sa było łatwiej i może chociaż raz w tej rundzie Sa zdecyduje o wyniku ważnego meczu, bo jak pisałem póki co nie było takiego meczu na wiosnę :). Życzę mu tego, bo gra dla Legii i fajnie by było gdyby kiedyś potwierdził tą swoja mityczną klasę najlepszego napastnika ligi, chociaż raz przechylając na naszą korzyść jakiś ważny mecz.
A na koniec, zacytuję Stanowskiego, który nie jest moim idolem i często się z nim nie zgadzam, ale kiedyś napisał coś takiego:


Krzysztof Stanowski @K_Stanowski ¡ 20 kwi
Moim zdaniem reputacja Sa rośnie znacznie bardziej gdy on nie gra, niż gdy gra. Gdyby miał już nigdy nie zagrać, zostałby ludową legendą.

Pozdrawiam :)

P.S. Czytałem o tym że z Saganem negocjuje klub nowy kontrakt, oczywiście większość jest niezadowolona na forum, więc się zapytam ludzi obeznanych w temacie. Czy podjęcie negocjacji z zawodnikiem nie odbywa się za zgodą trenera ? Czy gdyby Berg uważał że Sagan się nie nadaje, to klub sam bez zgody trenera podejmowałby negocjacje z zawodnikiem ? To chyba daje do myślenia, że Berg tak ceni i docenia grę Marka.

m82
30-04-2015, 09:09
Ja bym tam jednak wolał żeby Berg na poważnie wziął finał Pucharu Polski i wystawił Dudę na jego nominalnej pozycji. Guilherme na skrzydło za Żyro, a do ataku Sa. Wczoraj Portugalczyk po raz kolejny udowodnił, że Berg pozamieniał się na łby z ******.

Cieszy to, że potrafili odwrócić losy spotkania, na początku wyglądało to tragicznie.
ja też bym wolał, ale obawiam się, że Berg będzie wierny swojej filozofii i będzie chciał zrobić z Dudy napastnika analogicznie jak z Rado.

LWPS
30-04-2015, 09:10
Mam takie pytanie trochę z ucha: w przypadku takiej samej ilości punktów po 37 kolejkach z Lechem kto zajmuje 1 lokatę? Drużyna która wygrała mecz w rundzie mistrzowskiej czy może liczą się wszystkie 3 mecze?

KRA
30-04-2015, 09:12
Mam takie pytanie trochę z ucha: w przypadku takiej samej ilości punktów po 37 kolejkach z Lechem kto zajmuje 1 lokatę? Drużyna która wygrała mecz w rundzie mistrzowskiej czy może liczą się wszystkie 3 mecze?

W zeszłym sezonie był przepis, że wygrywa ten kto był wyżej po zasadniczym. Chyba w tym temacie nic się nie zmieniło.

a-d-a-m
30-04-2015, 09:22
W zeszłym sezonie był przepis, że wygrywa ten kto był wyżej po zasadniczym. Chyba w tym temacie nic się nie zmieniło.

dokładnie tak to wygląda

RONVE
30-04-2015, 09:36
Sa zagrał dobry mecz, Sagan nie, ale Sa nic nie strzelił a jest wychwalany, to podstawowy zarzut wobec Sagana jest że nie strzela i mimo że grywa dobre mecze jak chociażby w Chorzowie.

Męczysz, naprawdę, Jeżeli nie dostrzegasz różnicy gry obu piłkarzy to może czas nosić okulary. Porównaj bilans bramkowy obu Panów to po pierwsze, po drugie nawet jeśli Sa wczoraj nie strzelił bramki to mimo wszystko dużo pracował, nie mniej niż zdarza sie Saganowskiemu w defensywie, po trzecie jeżeli faktycznie jest konflikt, wpuszcza go na ogony lub jak się dupka pali na połowę jak wczoraj to i tak dzieje się więcej w przodzie. RÓŻNICA, słowo klucz to dzieli obu Panów, Marek młodszy nie będzie, nie może strzelić bramki w Ekstraklasie od 8 miesięcy (nie liczę mecz z rezerwami Podbeskidzia w PP), super że się świetnie prezentuje i walczy ale sił mu starcza na 20 minut tak naprawde gry na wysokim poziomie. Wybór jest prosty.

Alek
30-04-2015, 09:41
Zaiste, środa doskonałym dniem na świętowanie do rana :>

Spokojnie, taki jest regulamin, ciekawe czy byś mówił to samo, gdyby nam się wczoraj noga omsknęła. Ogólnie rzecz biorąc, więcej spotkań to fajna sprawa, bo można przeżywać więcej emocji związanych z ukochanym klubem. Dla klubu to także dodatkowy zarobek. Ale rozumiem, że fajnie by było, gdyby nasze gwiazdy miały wakacje już od kwietnia?

Tylko z uwagi na to , że po rundzie zasadniczej jest podział na grupę mistrzowską i spadkową 30 kolejek jest zagranych jeszcze w kwietniu. Jakby liga się kończyła standardowo po 30 kolejkach , po wszystkim byłoby co najmniej w II połowie maja.

No chyba , że danego roku po sezonie ligowym miałby się odbyć mundial albo ojro ale to już inna para kaloszy.

Mini
30-04-2015, 09:43
Widzę że cynizm na forum wylewa się hektolitrami, Sa zagrał dobry mecz, Sagan nie, ale Sa nic nie strzelił a jest wychwalany, to podstawowy zarzut wobec Sagana jest że nie strzela i mimo że grywa dobre mecze jak chociażby w Chorzowie. Chciałem zauważyć, że obie bramki padły bez udziału Sa, a te okazje jakie maił Sa spartolił, jedną jak Sagan a druga przez swoje samolubstwo, gdyby grał dla drużyny to podałby Gui i było by po ptokach. Zadziwia mnie wasza nie konsekwencja, jak można za te same rzeczy rożnie oceniać zawodników.
Z matematycznego punktu widzenia prawda ale to nie takie proste. Jak obaj napastnicy grali tak samo (dobrze albo źle) to można rozpatrywać to przez pryzmat ilości strzelonych goli, ale wczoraj nie zagrali tak samo.
Sam się tutaj sprzeciwiam niesprawiedliwej nagonce na Marka, ale jest taki powiedzenie - jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz 8)
Wczoraj Marek grał słabo, a wejście Orlando zmieniło obraz gry. Nic nie strzelił, asysty nie zaliczył ale jak nim zajmowało się dwóch, a momentami i trzech obrońców bo stwarzał cały czas zagrożenie dla ich bramki, to robiło się miejsce i dla Gui i dla skrzydłowych i nawet Jodłowiec który ostatnio gra słabiutko zaczął grać do przodu, bo linia pomocy Pogoni musiała się cofnąć i łatać dziury w obronie. W sobotę po meczu w Chorzowie było dla mnie jasne że dalej powinien grać Sagan. Dziś po meczu z Pogonią jest tak samo jasne że powinien grać Sa. I Duda też. I Gui też.

Ge(L)o
30-04-2015, 09:52
Kucharczyk znowu "zasnął" w pierwszej połowie, nie wiem co się z nim dzieje, ma wszystko żeby być niezłym piłkarzem
Nie zgodzę się. Oprócz dobrego przyspieszenia i woli walki Kucharczyk nie ma nic, żeby być niezłym piłkarzem. I niestety nigdy nim nie będzie.
Niezłym w sensie jakiegoś poziomu europejskiego. Bo niezłym ligowcem to jest.

Majkisek
30-04-2015, 09:59
[/B]

Tylko z uwagi na to , że po rundzie zasadniczej jest podział na grupę mistrzowską i spadkową 30 kolejek jest zagranych jeszcze w kwietniu. Jakby liga się kończyła standardowo po 30 kolejkach , po wszystkim byłoby co najmniej w II połowie maja.

No chyba , że danego roku po sezonie ligowym miałby się odbyć mundial albo ojro ale to już inna para kaloszy.

Ja wiem, że tylko dlatego. Ale koniec kwietnia, czy druga połowa maja nie zmienią tego, że w nogach mieliby tylko 30 kolejek. Niech się nauczą grać co trzy dni, bo to było do dupy nie podobne, że niektóre "profesjonalne" drużyny grały 31-32 mecze w sezonie. Dostają horrendalnie wysokie pensje, niech chociaż wiedzą za co.

Runi
30-04-2015, 10:00
Nie zgodzę się. Oprócz dobrego przyspieszenia i woli walki Kucharczyk nie ma nic, żeby być niezłym piłkarzem. I niestety nigdy nim nie będzie.
Niezłym w sensie jakiegoś poziomu europejskiego. Bo niezłym ligowcem to jest.

Ma niesamowitą ambicję, dzięki której choćby grał ******* nigdy nie powiem na niego złego słowa, bo wolał walczyć o skład w Legii niż grać w jakiejś innej Lechii czy Śląsku. Akurat ten właśnie Kucharczyk ciągnął nam grę w LE i pod niego była cała nasza gra ustawiona. A ,że nie można być w gazie cały sezon, to chyba normalne. No ale co Ty tam możesz wiedzieć. Jedni mają ambicję i walczą, inni udają się po zwroty za bilety.

Bootleg
30-04-2015, 10:12
Widzę że cynizm na forum wylewa się hektolitrami, Sa zagrał dobry mecz, Sagan nie, ale Sa nic nie strzelił a jest wychwalany, to podstawowy zarzut wobec Sagana jest że nie strzela i mimo że grywa dobre mecze jak chociażby w Chorzowie. Chciałem zauważyć, że obie bramki padły bez udziału Sa, a te okazje jakie maił Sa spartolił, jedną jak Sagan a druga przez swoje samolubstwo, gdyby grał dla drużyny to podałby Gui i było by po ptokach. Zadziwia mnie wasza nie konsekwencja, jak można za te same rzeczy rożnie oceniać zawodników. Co by było gdybyśmy nie wygrali właśnie przez to samolubstwo Sa ? Pewnie by była gadka, że jakby grał Sa od początku meczu to by było hoho i cuda na kiju. A jakby Sagana za takie sytuacje opisano na forum, że Sa by to wykorzystał i porażka przez emeryta Sagana. Taki jest mniej więcej mechanizm na forum jak się ocenia Sagana i Sa, Sa jest zawsze usprawiedliwiany, a Saganowi wytyka się wszystko na jego nie korzyść.
Dla wyjaśnienie uważam że Sa zagrał dobry mecz spełnił swoją rolę, Sagan dzisiaj zagrał słabiej, bo za dużo i zbyt często grał, 3 mecze w kilka dni to już nie na Marka zdrowie. Sam pisałem przed meczem, że pewnie Sa zagra od początku za zmęczonego Marka, zagrał Marek i zagrał słabo dzisiaj. Mnie tylko rozczarowuje fakt, jak niesprawiedliwie traktuje się na forum zawodników za to samo, przypominam, ze ten mityczny Sa jeszcze w tej rundzie nie przechylił swoją bramką żadnego wyniku meczu, dzisiaj nie miał nawet 1% udziału przy bramce (asysty, pierwszego, drugiego czy 3 stopnia asysty). Ale miał dużo fajnych zagrań i za to jest chwalony i dobrze, tylko za to samo Sagan w meczu z Ruchem nie był chwalony, wręcz przeciwnie była krytyka że nie skuteczny, bo się z goli rozlicza napastników, nikt nie zwracał uwagę na to jak grał przez te swoje 60 minut ile główek wygrał, jak walczył i biegał. Berg raczej nie jest idiota i nie sądzę, żeby sam sobie dołek kopał sadzając Sa na ławie, jest trenerem i robi co uważa za słuszne, taktycznie według mnie było lepiej że Sagna naszarpał się w I połowie z rywalami, a Sa wszedł na świeżości na pomęczonego rywala. Może Berg tak to sobie zaplanował właśnie, bo często takie rozwiązanie taktyczne stosuje, Marek wchodzi i męczy rywali a Sa ma dopełnić dzieła swoja grą. I tyle, miałem do napisania, więc nie zdziwmy się gdy w finale PP w I składzie wyjdzie Sagan, porozbijać się rywalami, aby wielkiemu napastnikowi Sa było łatwiej i może chociaż raz w tej rundzie Sa zdecyduje o wyniku ważnego meczu, bo jak pisałem póki co nie było takiego meczu na wiosnę :). Życzę mu tego, bo gra dla Legii i fajnie by było gdyby kiedyś potwierdził tą swoja mityczną klasę najlepszego napastnika ligi, chociaż raz przechylając na naszą korzyść jakiś ważny mecz.


Darowałbyś sobie już... no ale dobra. Jak wymienisz 5 cech, którymi na dziś przewyższa Sagan Orlando, to jesteś gość.

Dla mnie jedyną cechą Sagana którą może równać do portugalczyka jest walka, a i w tym aspekcie jakiejś wielkiej przewagi też nie widzę... cała reszta zdecydowanie na korzyść Sa.

Benek
30-04-2015, 10:16
Nie zgodzę się. Oprócz dobrego przyspieszenia i woli walki Kucharczyk nie ma nic, żeby być niezłym piłkarzem. I niestety nigdy nim nie będzie.
Niezłym w sensie jakiegoś poziomu europejskiego. Bo niezłym ligowcem to jest.

Ale pierdzielisz... wskaz prosze innego polskiego skrzydlowego ktory: potrafi dosrodkowac lewa i prawa noga, potrafi zagrac na jeden dwa kontakty, wygrywa bardzo czesto pojedynki jeden na jeden, swietnie sie zastawia, wygrywa tak duzo pojedynkow glowkowych, ma takie przyspieszenie no i takie serducho do gry????

MGroup
30-04-2015, 10:31
Zauważcie po raz kolejny:

- u Berga znowu nie gra Dossa, który jest mega solidnym obrońcą, takim drwalem nie do przejścia (jak choćby ten Fin z KKS)
- u Berga znowu nie gra Sa i wchodzi jak mu się pali koło d...y

To jest w porządku zachowanie trenera ? Nie. Bądźmy poważni, to jest jakiś k...a sabotaż. Na Lecha powinni wyjść zarówno Dossa, Osa jak i Gui.

a-d-a-m
30-04-2015, 10:34
Rozumiem, że wiesz w jakiej dyspozycji jest Dossa po kontuzji, bo w przeciwieństwie do HB widzisz go codziennie na treningach?

MGroup
30-04-2015, 10:48
Rozumiem, że wiesz w jakiej dyspozycji jest Dossa po kontuzji, bo w przeciwieństwie do HB widzisz go codziennie na treningach?

Dossa - zawodnik reprezentacji, wzbudzający zainteresowanie kilku mocnych klubów z Europy
Lewczuk - zawodnik, który wyróżnił się jeden sezon w Zawiszy i nic poza tym

Nie, nie widzę go na treningu, ale widzę, że Berg wielu graczy nie toleruje. Nie działa dla dobra zespołu.

Mieczysław
30-04-2015, 10:52
Dossa - zawodnik reprezentacji, wzbudzający zainteresowanie kilku mocnych klubów z Europy
Lewczuk - zawodnik, który wyróżnił się jeden sezon w Zawiszy i nic poza tym

Nie, nie widzę go na treningu, ale widzę, że Berg wielu graczy nie toleruje. Nie działa dla dobra zespołu.

:prawi: szczególnie tych o ciemniejszym kolorze skóry, rasista ? :lol2:

Piotruś_Pan
30-04-2015, 10:53
Nie doszukujcie się już wszędzie spisków. Dossa to nawet dla Berga podstawowy obrońca. Wyszedł po długiej przerwie z marszu na Ajax, a dopiero kilka dni temu po kolejnej kontuzji wznowił treningi z pełnym obciążeniem. W Chorzowie go nawet na ławce nie było, a wczoraj z tego co pamiętam już tak. Dojdzie do siebie to pewnie będzie grał.

a-d-a-m
30-04-2015, 10:53
Dossa - zawodnik reprezentacji, wzbudzający zainteresowanie kilku mocnych klubów z Europy
Lewczuk - zawodnik, który wyróżnił się jeden sezon w Zawiszy i nic poza tym

Nie, nie widzę go na treningu, ale widzę, że Berg wielu graczy nie toleruje. Nie działa dla dobra zespołu.

A ja z kolei widziałem, że akurat Dossę to wystawiał zawsze w pierwszym składzie jak tylko był w odpowiedniej formie.

aDHd
30-04-2015, 10:54
Dossa - zawodnik reprezentacji, wzbudzający zainteresowanie kilku mocnych klubów z Europy
Lewczuk - zawodnik, który wyróżnił się jeden sezon w Zawiszy i nic poza tym

Nie, nie widzę go na treningu, ale widzę, że Berg wielu graczy nie toleruje. Nie działa dla dobra zespołu.
Bardzo pochopne wnioski na podstawie mglistych przesłanek.
Michaś Żyro też jest zawodnikiem reprezentacji, który "wzbudza zainteresowanie kilku mocnych klubów".

MGroup
30-04-2015, 10:57
* zapomniałem dopisać - nie dotyczy M. Żyro ;)

rey
30-04-2015, 10:57
Nie, nie widzę go na treningu, ale widzę, że Berg wielu graczy nie toleruje. Nie działa dla dobra zespołu.

Całe szczęście, że działa dla dobra Legii, bo tak to nie wiem po co tu by był... :jejku:

Wojtek(L)
30-04-2015, 10:58
Świetny mecz Guilherme i fajnie że strzelił bramkę, no i ta radość, widać jak bardzo mu zależało. Ktoś tu fajnie napisał o Saganie, że właśnie przez tą jego walkę Gui traci atuty bo nie wie jak ma grać, jest takie fajnie przysłowie piłkarskie "lepiej mądrze stać niż głupio biegać" niestety ale Sagan właśnie głupio biega, stara się być wszędzie ale nie ma go tam gdzie być powinien (czyli na szpicy pomiędzy dwoma środkowymi obrońcami rywali) wydaje mi się że właśnie to zmieniło obraz gry w drugiej połowie, wejście Sa który cały czas był blisko obrońców i co chwila szukał wyjścia na prostopadłą piłkę, przez co środkowi obrońcy byli zaabsorbowani i robiło się więcej miejsca dla reszty drużyny. Ja jednak bardzo chciał bym pochwalić Furmiego, gość już któryś mecz nakrywa czapką Ivice i Jodłe, to jest wręcz przeraźliwe. Chłopak odchodzi z klubu w momencie gdy grał bardzo słabo a Legia i tak zarobiła na nim fajnie pieniądze, potem przez rok nie gra we Francji, wraca na wypożyczenie ale też nie widać go na boisku, ale nagle gdy pojawia się w pierwszym składzie, niszczy pod względem czysto sportowym dwóch podstawowych defmidów. Podstawowa różnica między Ivicą i Jodłą a Furmim jest taka że Furmi świetnie rozgrywa piłkę, ma niezły wachlarz zagrań i świetnie to robi, czy to przerzut, czy klepka, świetne mocne podania omijające linie pomocy rywala, aż się ręce składają do oklasków.
Na finał PP widział bym to tak: Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Dossa, Brzyski - Jodła, Furmi, Duda, Kuchy, Gui - Sa

Huxley
30-04-2015, 11:02
Jeżeli Berg nie wystawi na Lecha Sa i Furmana to będzie jawny sabotaż.

Co do meczu to słabo wyglądała w pierwsza połowa, potem Sa poobijał i porozbijał obronę, do tego Gui się ocknął i było lepiej, a przede wszystkim nareszcie zagrali agresywnie i bliżej rywala. Ale w grupie mistrzowskiej muszą być bardziej skoncentrowani i nabuzowani (ale nieprzemontowywani).

Runi
30-04-2015, 11:04
Jeżeli Berg nie wystawi na Lecha Sa i Furmana to będzie jawny sabotaż.


Furman to chyba na przymusowy odpoczynek ma się udać.

Huxley
30-04-2015, 11:08
Furman to chyba na przymusowy odpoczynek ma się udać.

Dopiero robią mu badania...może to tylko mocne stłuczenie...

Benek
30-04-2015, 11:51
Zauważcie po raz kolejny:

- u Berga znowu nie gra Dossa, który jest mega solidnym obrońcą, takim drwalem nie do przejścia (jak choćby ten Fin z KKS)
- u Berga znowu nie gra Sa i wchodzi jak mu się pali koło d...y

To jest w porządku zachowanie trenera ? Nie. Bądźmy poważni, to jest jakiś k...a sabotaż. Na Lecha powinni wyjść zarówno Dossa, Osa jak i Gui.

Ty stary a od czego sa rezerwowi? Bo mnie sie wydaje ze to normalne iz taki zawodnik wstaje z lawki jak gra sie nie uklada po to aby naprawic ten stan. Czy nie?

Axel
30-04-2015, 12:14
Ty stary a od czego sa rezerwowi? Bo mnie sie wydaje ze to normalne iz taki zawodnik wstaje z lawki jak gra sie nie uklada po to aby naprawic ten stan. Czy nie?

Z tego co wiem, to lepiej zapobiegać niż leczyć.:hmm:

żywik
30-04-2015, 12:20
Ja bym chciał, żeby od początku do końca każdego meczu grali tak, jak przez 15-20 minut drugiej połowy. Mieli gości na widelcu, wystarczyło jeszcze troszeczkę docisnąć i by było 3-4 w siatce. I wtedy można sobie pykać w poprzek i do tyłu.

Z tym nie męczeniem się to jakiś żart chyba? 90 minut nie są w stanie solidnie pobiegać zawodowcy, co "wciągają nosem tą śmieszną ligę", bo za 3 dni kolejny ważny mecz?
Nie przekonasz mnie.

To co Ty byś chciał akurat nie ma tu znaczenia. Liczy się ich organizm i to, że mają jeszcze trochę meczy do rozegrania. Po drugie nasi zawodnicy to nie maszyny pokroju zawodników Realu. Jodła ma w sezonie 44 mecze rozegrane, a taki Kross 49 i uważasz, że można postawić znak równości między tymi zawodnikami jeżeli chodzi o wydolność, umiejętności, zaplecze medyczne i regeneracje itp. żeby mi powiedzieć, że on też powinien zapierdzielać jak mały robot w takim natłoku spotkań?. Czy może Jodłe porównasz do Ronaldo z 48 spotkaniami w sezonie. Bo nie mówię o Vrdoljaku, który pauzował a ma tych spotkań w nogach 45 czy Rzeźniczaku, który ma więcej minut spędzonych na boisku niż Marcelo.
A co do dociśnięcia to jakby dostali bombę na 2:2 to byś ich zjadł, że nie szanowali piłki. Daj spokój.

midzi
30-04-2015, 12:38
Nikomu nie dogodzi się, gdyż jak zwykle Sagan be, a Berg out :D

Podsumowując ostatni mecz rundy zasadniczej trzeba wspomnieć o świetnej grze w wykonaniu Furmana, który nie tylko rządził w destrukcji, ale też miał kilka fantastycznych podań (przerzuty, crossy, ale także płaskie prostopadłe za linię obrońców Pogoni) i to on był jednym z głównych architektów naszego powrotu z 0:1 na 2:1. Z jednej strony trochę szkoda, że tak późno zaskoczył, ale może taka była taktyka, aby obniżyć trochę wartość Furmana, gdybyśmy chcieli go wykupić z Francji (pewnie 1,5-2 mln euro), więc będziemy mieli dylemat co teraz zrobić. Czy tracić jednego z obecnie najbardziej wartościowych zawodników w drużynie, czy szczypać się z tymi euro.

Drugim z architektów naszego zwycięstwa jest oczywiście Gui, który strzelił pierwszą, ale jakże ważną bramkę w Legii, która dała nam siłę na końcowe pół godziny meczu. Kilka miesięcy temu pisząc, że Gui będzie drugim z najdroższych naszych transferów po Dudzie nie sądziłem, że rozwinie się on tak wszechstronnie. Ze skrzydłowego na obrońcę, z obrońcy na skrzydłowego, a teraz ze skrzydłowego na playmakera. Zrobił ogromny progres w ciągu kilku miesięcy, wciąż jest młody i anonimowy dla zagranicznych klubów, ale nie zdziwi mnie jak przyjdzie na niego oferta z Rosji na 3-4 mln euro.

Orlando, oj Orlando Sa. Moim zdaniem to są jego ostatnie podrygi w Legii. Zostało ledwie 8 spotkań do rozegrania (włącznie z PP), więc szanse na grę dostanie, aby pokazać się z dobrej strony przed zagranicznym transferem.

Z pozostałych zawodników wyróżnili się Rzeźniczak, Broź, Jodłowiec w drugiej połowie, a także momenty miał Kucharczyk, a nawet Lewczuk mimo błędu z pierwszych minut.

Wojtek(L)
30-04-2015, 12:41
To co Ty byś chciał akurat nie ma tu znaczenia. Liczy się ich organizm i to, że mają jeszcze trochę meczy do rozegrania. Po drugie nasi zawodnicy to nie maszyny pokroju zawodników Realu. Jodła ma w sezonie 44 mecze rozegrane, a taki Kross 49 i uważasz, że można postawić znak równości między tymi zawodnikami jeżeli chodzi o wydolność, umiejętności, zaplecze medyczne i regeneracje itp. żeby mi powiedzieć, że on też powinien zapierdzielać jak mały robot w takim natłoku spotkań?. Czy może Jodłe porównasz do Ronaldo z 48 spotkaniami w sezonie. Bo nie mówię o Vrdoljaku, który pauzował a ma tych spotkań w nogach 45 czy Rzeźniczaku, który ma więcej minut spędzonych na boisku niż Marcelo.
A co do dociśnięcia to jakby dostali bombę na 2:2 to byś ich zjadł, że nie szanowali piłki. Daj spokój.

Teoretycznie Masz racje, z tym że kolejna kwestia - szybkość i dynamika gry, a to też bardzo ważny aspekt, tacy piłkarze Realu grają w takim tempie że to szok, nieosiągalne tempo gry dla żadnej drużyny w Ekstraklasie, a to też kosztuje sporo siły.

midzi
30-04-2015, 12:45
Przebiegają jednak podobne odległości w każdym miejscu, a tak naprawdę różnica jest tylko w ilości sprintów. Jodłowiec przebiega w meczu zwykle te 10-11 km, więc w sezonie zrobił już ok. 500 km w meczach ;)

żywik
30-04-2015, 12:55
Teoretycznie Masz racje, z tym że kolejna kwestia - szybkość i dynamika gry, a to też bardzo ważny aspekt, tacy piłkarze Realu grają w takim tempie że to szok, nieosiągalne tempo gry dla żadnej drużyny w Ekstraklasie, a to też kosztuje sporo siły.

Oczywiście, ale musisz patrzeć jeszcze na jeden aspekt. Zobacz jaki oni mają procent celnych podań od nogi do nogi. Zawodnik dostaje piłkę dokładnie tam gdzie stoi. A teraz porównaj sobie ile nasi muszą biegać do podań lub dobiegać do każdej zagranej piłki, tym samym męczą się jeszcze bardziej, bo oprócz szukania pozycji muszą korygować ją przy próbie odbioru piłki. A to jest tylko to co mogę zobaczyć i znaleźć w necie. Kiedyś jeszcze mówili, że wg. Amisco nasi jeżeli chodzi o dystans przemierzony w czasie meczu są w czołówce światowej, lub nawet czasami ten dystans nieznacznie przekraczają. A to wszystko przez brak techniki użytkowej. A każdy braki powodują dodatkowe obciążenia organizmu przy niepotrzebnym ruchu do piłki.
Nie mam niestety dostępu do tak szczegółowych danych, ale ciekawi mnie jak np. wygląda ilość sprintów Ronaldo w meczu w porównaniu z Kucharczykiem. Zwłaszcza, że nasz zawodnik pracuje mocno w obronie.

MGroup
30-04-2015, 12:56
Orlando mam 3 bańki odstępnego, czy ktoś wyłoży taką kasę ? Wątpię. Na letnie okienko transferowe postawcie nowy serwer pod forum, bo chyba obecny pęknie od dyskusji.
Wracając do meczu: przerzuty przez pół boiska (Furman do Kuchego) - mega !

Bary89
30-04-2015, 12:59
Cóż by tu można powiedzieć po takim spotkaniu? Na pewno pierwsza połowa dramat, natomiast druga dobra żeby nie powiedzieć że bardzo dobra, wreszcie można było na grę spojrzeć łaskawszym okiem bo na prawdę wyglądało to nieźle, abstrahując oczywiście od tego że taki mecz powinien być pozamiatany po 30 minutach. Ja wczoraj nie zauważyłem jakiś słabszych punktów, Kuciak mecz bez historii co miał złapać to złapał co puścić to puścił. Z obrony jak zwykle Rzeźnik na poziomie z każdym meczem ten chłopak coraz bardziej mi się podoba tylko wydaje się że z Dossą są jeszcze pewniejsi więc mam nadzieje że Dossa się wykurował bo co jak co ale Berg akurat na niego stawia. Lewczuk gra nieźle ale co mecz robi jednego ale dużego babola czasami mu ujdzie na sucho a czasem jest klops widzę w nim raczej wartościowego zmieniika, zresztą Brzyski też raczej już powoli na ławkę, koniecznie trzeba kupić lewego obrońce w lecie. Broź z każdym meczem się rozkręca ja tam wole jego niż Beresia. Jodła trochę pod formą ale tutaj zmęczenie już może robić swoje dlatego rozgrzeszę no a Furman klasa sama w sobie, oczywiście Kross to to nigdy nie będzie ale na pierwszy skład Legii jak najbardziej pokazuje że się nadaje. Co do pomocy to Gui bardzo dobrze aczkolwiek czasem za długo trzyma piłkę ale można mu wybaczyć bo grając z Żyro i Saganem faktycznie nie ma komu podać, dobrze że wraca Duda mam nadzieję że z chłodną głową po przerwie i mogą razem klepać aż miło. Żyro zdecydowanie na ławę bo ta jego gra na prawym skrzydle to jakaś parodia a co do Kuchego to ok, gość wywalczył sobie ten skład przez lata, jest pracowity dobrze mu idzie na tym skrzydle niech gra tylko niech niech już nie strzela z przed pola karnego bo aż obciach patrzeć ta takie perełki jak wczoraj strzał w aut czy z Ajaxem co piłka wylądowała na Książęcej:) Co do Sa to moje zdanie znacie, szkoda czasu na pisanie szczególnie że zaraz jakiś Andrzej10 wyskoczy i napiszę że jestem nieobiektywny, rozumiem że Michniewicz też jest nieobiektywny? Kto broni pierwszej 11 dla Sagana to nie zna się na piłce bo inaczej tego nie można określić.

Tyle o meczu który był niezły ale ja nadal mam niedosyt od odejścia Rado że drużyna zrobiła się taka bezjajeczna że zęby bolą, nie chodzi o to czy potrafili wynik wyciągnąć czy nie ale o to jak się zachowują i co mówią wszyscy z Bergiem na czele. Tych wywiadów nie da się słuchać zresztą w meczach też jest mało agresji. Powiem Wam że czytałem teraz dwie książki, biografie Janusza Wójcika i Zlatana. O ile Wójcika czytałem z bananem na twarzy szczególnie jego sposób motywowania przed meczami i kary za opier.... się kiedy nie trzeba, o tyle fragment z książki Zlatana jak grał w Barcelonie i opisywał jaką pi.... jest Guardiola już czytałem z zażenowaniem a widzę że u nas Berg to właśnie taki Guardiola który ma grupkę grzecznych chłopców i tłumaczy im i objaśnia całe życie a u nas takie coś chyba nie przejdzie. Boli mnie to że trafiliśmy na taki okres i na taką Legię musimy patrzeć choć wyniki są póki co takie jak powinny być, no ale nic zobaczymy już w sobotę czy taka filozofia jest dobra czy raczej nie. Mam tylko nadzieję że Sa wyjdzie w pierwszym składzie a na odprawie padnie słynne: Kiełbasy do góry.............
Bo na prawdę my jesteśmy Legia, mamy wszystko najlepsze i na Polskim podwórku musimy dzielić i rządzić.

aDHd
30-04-2015, 13:07
Oczywiście, ale musisz patrzeć jeszcze na jeden aspekt. Zobacz jaki oni mają procent celnych podań od nogi do nogi. Zawodnik dostaje piłkę dokładnie tam gdzie stoi. A teraz porównaj sobie ile nasi muszą biegać do podań lub dobiegać do każdej zagranej piłki, tym samym męczą się jeszcze bardziej, bo oprócz szukania pozycji muszą korygować ją przy próbie odbioru piłki. A to jest tylko to co mogę zobaczyć i znaleźć w necie. Kiedyś jeszcze mówili, że wg. Amisco nasi jeżeli chodzi o dystans przemierzony w czasie meczu są w czołówce światowej, lub nawet czasami ten dystans nieznacznie przekraczają. A to wszystko przez brak techniki użytkowej. A każdy braki powodują dodatkowe obciążenia organizmu przy niepotrzebnym ruchu do piłki.
Nie mam niestety dostępu do tak szczegółowych danych, ale ciekawi mnie jak np. wygląda ilość sprintów Ronaldo w meczu w porównaniu z Kucharczykiem. Zwłaszcza, że nasz zawodnik pracuje mocno w obronie.

Chcesz powiedzieć, że mamy się zadowalać bylejakością i nic od Nich nie wymagać, bo Pan Piłkarz Jodłowiec musi dużo biegać, gdyż jego kolega Pan Piłkarz Brzyski nie umie mu dobrze dograć z 15 metrów, a rzeczony Jodłowiec nie umie skleić gały, która mu odskakuje na 5 metrów, w związku z czym musi biegać więcej niż Ronaldo?
Przecież to jest ich praca. Masz tak w robocie, że jak coś spi@rdolisz po raz 10 czy 20, to szef Cię pogłaszcze po głowie i poszuka dla Ciebie usprawiedliwienia?

Nie, nie zjadł bym ich. Nie znajdziesz na tym forum ani jednej mojej wypowiedzi obrażającej zawodników po jakimkolwiek meczu. Wprost przeciwnie, zawsze szukam pozytywów. Jakichkolwiek. To takie zaślepienie :).

pablos
30-04-2015, 13:12
Kto broni pierwszej 11 dla Sagana to nie zna się na piłce bo inaczej tego nie można określić.
Co typ grający parę lat w Premier League (2 mistrzostwa, puchar, wygranie LM), mający 100 rozegranych meczów w norweskiej reprze (udział w dwóch mundialach i euro) może wiedzieć o piłce. Dziś wystarczy przeczytać biografie Wuja i Zlatana i z miejsca jest się guru trenerki.:prawi:

boss_corleone
30-04-2015, 13:21
Co typ grający parę lat w Premier League (2 mistrzostwa, puchar, wygranie LM), mający 100 rozegranych meczów w norweskiej reprze (udział w dwóch mundialach i euro) może wiedzieć o piłce. Dziś wystarczy przeczytać biografie Wuja i Zlatana i z miejsca jest się guru trenerki.:prawi:

W sensie ostatnie x meczów Sagan nie był najgorszy na placu bo realizował mityczne założenia, które to można zobaczyć wyłącznie grając parę lat w PL, dwóch mundialach i euro?

żywik
30-04-2015, 13:22
Chcesz powiedzieć, że mamy się zadowalać bylejakością i nic od Nich nie wymagać, bo Pan Piłkarz Jodłowiec musi dużo biegać, gdyż jego kolega Pan Piłkarz Brzyski nie umie mu dobrze dograć z 15 metrów, a rzeczony Jodłowiec nie umie skleić gały, która mu odskakuje na 5 metrów, w związku z czym musi biegać więcej niż Ronaldo?
Przecież to jest ich praca. Masz tak w robocie, że jak coś spi@rdolisz po raz 10 czy 20, to szef Cię pogłaszcze po głowie i poszuka dla Ciebie usprawiedliwienia?

Nie, nie zjadł bym ich. Nie znajdziesz na tym forum ani jednej mojej wypowiedzi obrażającej zawodników po jakimkolwiek meczu. Wprost przeciwnie, zawsze szukam pozytywów. Jakichkolwiek. To takie zaślepienie :).

Rozumiem, że 30 i 33 letniego zawodnika jesteś w stanie nauczyć techniki użytkowej? Rozumiem, że byłbyś w stanie ich nauczyć tego co potrafi i jak czuje piłkę Gui? Mamy takich zawodników na jakich nas stać i wymagać mogę od nich rzeczy w takim stopniu w jakim to potrafią. A to, że nie są to magicy pokroju Ronaldo czy Messiego to dostają odpowiednio mniejsze pieniądze i grają w Legii ze swoimi umiejętnościami, a nie w Barcelonie. Bzdury prawisz kolego. Myślisz, że dlaczego zakontraktowanie tak dobrego technicznie zawodnika w Legii jak Duda jest uznawane za mistrzostwo świata? Dlatego, ze mając możliwości do pracy w o wiele lepszych warunkach i za większe pieniądze jest w Polsce. To, że Ty sobie ubzdurałeś, że oni muszą grać jak nie wiadomo kto to już twój problem. Realnie patrząc oni lepsi nie będą. Chcąc lepszych fachowców musisz płacić więcej, a tak to mamy takich na jakich nas stać. Proste i logiczne, nie?

Bary89
30-04-2015, 13:28
Co typ grający parę lat w Premier League (2 mistrzostwa, puchar, wygranie LM), mający 100 rozegranych meczów w norweskiej reprze (udział w dwóch mundialach i euro) może wiedzieć o piłce. Dziś wystarczy przeczytać biografie Wuja i Zlatana i z miejsca jest się guru trenerki.:prawi:

Nie trzeba nic czytać ani być guru żeby widzieć, że w tym przypadku umiejętności nie są wyznacznikiem tylko decydują względy pozasportowe i to wku... najbardziej. Zresztą bardzo dobry piłkarz może być marnym trenerem a w piłce nożnej takich przykładów można mnożyć, więc twój post ma się niczym piernik do wiatraka.

marian9871
30-04-2015, 13:37
Rozumiem, że 30 i 33 letniego zawodnika jesteś w stanie nauczyć techniki użytkowej? Rozumiem, że byłbyś w stanie ich nauczyć tego co potrafi i jak czuje piłkę Gui? Mamy takich zawodników na jakich nas stać i wymagać mogę od nich rzeczy w takim stopniu w jakim to potrafią. A to, że nie są to magicy pokroju Ronaldo czy Messiego to dostają odpowiednio mniejsze pieniądze i grają w Legii ze swoimi umiejętnościami, a nie w Barcelonie. Bzdury prawisz kolego. Myślisz, że dlaczego zakontraktowanie tak dobrego technicznie zawodnika w Legii jak Duda jest uznawane za mistrzostwo świata? Dlatego, ze mając możliwości do pracy w o wiele lepszych warunkach i za większe pieniądze jest w Polsce. To, że Ty sobie ubzdurałeś, że oni muszą grać jak nie wiadomo kto to już twój problem. Realnie patrząc oni lepsi nie będą. Chcąc lepszych fachowców musisz płacić więcej, a tak to mamy takich na jakich nas stać. Proste i logiczne, nie?

Tylko to nie Barcelona czy Real ograł nas w tym sezonie 8 razy w lidze.

żywik
30-04-2015, 13:55
Tylko to nie Barcelona czy Real ograł nas w tym sezonie 8 razy w lidze.

Ale to chyba nie jest jedynie wina zawodników którzy są wystawiani przez TRENERA. Czy w naszej drużynie gra ktoś z pierwszej trójki najlepszych strzelców(pytanie przewrotne, bo sam jestem za Sa, a nie Saganem). Czy mamy w naszej drużynie najlepszego asystenta w lidze? Czy mamy kogoś z pierwszej piątki klasyfikacji kanadyjskiej? Ja tutaj widzę więcej błędów w postaci doboru zawodników niż samych zawodników.
Nie rozumiem niektórych wyborów i sytuacji boiskowych. Nie rozumiem braku Sa i nie rozumiem czemu Żyro i Kucharczyk nie wymieniają się pozycjami chociaż na chwile w meczu. Tutaj problemów jest mnóstwo.

Yevaud
30-04-2015, 13:57
Bo na prawdę my jesteśmy Legia, mamy wszystko najlepsze i na Polskim podwórku musimy dzielić i rządzić.

Ba! Tylko jak to zrobić? Nie bardzo wychodzi wprowadzanie podziałów wśród innych. Raczej wszyscy sie jednoczą przeciw Legii. Wszyscy się akurat na Legię spinają. Stąd znacznie trudniej nam rządzić i tytułów jednak nieco mniej niż by się chciało (mniej niż potencjał przez lata pozwalał).

Bary89
30-04-2015, 14:07
Ba! Tylko jak to zrobić? Nie bardzo wychodzi wprowadzanie podziałów wśród innych. Raczej wszyscy sie jednoczą przeciw Legii. Wszyscy się akurat na Legię spinają. Stąd znacznie trudniej nam rządzić i tytułów jednak nieco mniej niż by się chciało (mniej niż potencjał przez lata pozwalał).

Dlatego za Pol-Motu czy nawet za ITI gdzie amator Trzeciak brał się za transfery cieszyłem sie z każdego sukcesu bez względu na styl, a teraz nie mamy w lidze godnego rywala przynajmniej na papierze dlatego teraz wymagam zresztą można powiedzieć ze łapie Leśnego za język bo to on tyle obiecywał. Zresztą argument że taki Piast sie spina jest dla mnie kiepski bo przepaść jest taka że walką czysto teoretycznie nie da się tego nadrobić.

Yevaud
30-04-2015, 14:37
Dlatego za Pol-Motu czy nawet za ITI gdzie amator Trzeciak brał się za transfery cieszyłem sie z każdego sukcesu bez względu na styl, a teraz nie mamy w lidze godnego rywala przynajmniej na papierze dlatego teraz wymagam zresztą można powiedzieć ze łapie Leśnego za język bo to on tyle obiecywał. Zresztą argument że taki Piast sie spina jest dla mnie kiepski bo przepaść jest taka że walką czysto teoretycznie nie da się tego nadrobić.

Ale jak Piast się spina i nie jeździ na doopsku trafiając w nogi naszych (bo w piłke juz nie potrafi), a za chwilę to samo robi Podbeskidzie, Korona i paru innych, to to jest odczuwalne, kumuluje się i może wyjść w kolejnym spotkaniu z drwalami.
Ale też nie chodziło o opis rzeczywistości tylko zastosowanie powiedzenia "dziel i rządź". Gdyby udało się doprowadzić do sytuacji, że przykładowy Piast ma mega kosę z np. Wisłą i to w ten mecz wchodzi na pełnym gazie, a potem na (L) już nie ma siły, Podbeskidzie wypruwa się na Lecha, Jagielonia na Śląsk itp. i byłoby to spowodowane działaniem Legii - tak - wtedy moznaby powiedzieć, że Legia podzieliła i dzięki temu rządzi.
Tymczasem Legia nie dzieli. Legia wszystkich swoich wrogów jednoczy.

aDHd
30-04-2015, 15:07
Rozumiem, że 30 i 33 letniego zawodnika jesteś w stanie nauczyć techniki użytkowej? Rozumiem, że byłbyś w stanie ich nauczyć tego co potrafi i jak czuje piłkę Gui? Mamy takich zawodników na jakich nas stać i wymagać mogę od nich rzeczy w takim stopniu w jakim to potrafią. A to, że nie są to magicy pokroju Ronaldo czy Messiego to dostają odpowiednio mniejsze pieniądze i grają w Legii ze swoimi umiejętnościami, a nie w Barcelonie. Bzdury prawisz kolego. Myślisz, że dlaczego zakontraktowanie tak dobrego technicznie zawodnika w Legii jak Duda jest uznawane za mistrzostwo świata? Dlatego, ze mając możliwości do pracy w o wiele lepszych warunkach i za większe pieniądze jest w Polsce. To, że Ty sobie ubzdurałeś, że oni muszą grać jak nie wiadomo kto to już twój problem. Realnie patrząc oni lepsi nie będą. Chcąc lepszych fachowców musisz płacić więcej, a tak to mamy takich na jakich nas stać. Proste i logiczne, nie?
Nic nikogo nie mam zamiaru uczyć i nic takiego nie sugerowałem. I mam świadomość, że żaden wirtuoz do nas nie trafi z powodów wszystkim wiadomych.
Nie chodzi o to, że maja grać nie wiadomo jak, tylko że MAJĄ GRAĆ. Grać, z@pierdalać, jeździć na dvpach, a nie kopać się po czołach i czekać aż się liga sama wygra, bo my, wielcy piłkarze Legii jesteśmy najsuperzajekvrwabisci i każdy przed nami wypina tyłek.
Nie muszą być nie wiadomo ile lepsi technicznie. Na tą ligę kartoflaną, przy tych umiejętnościach które mają, spokojnie im wystarczy wyłącznie większe zaangażowanie, chęć gry, koncentracja. wypełnianie swoich obowiązków. Ja to rozumiem, że jakieś tam Podbeskidzie czy inny Piast rozklepie kilkoma podaniami naszą obronę i strzeli bramkę - każdemu się to raz na jakiś czas może udać - im też, ale nie rozumiem, kiedy jeden z drugim - z litości nie będę pisał nazwisk - ogląda się za kopniętą czy odbitą piłką i stwierdza, że... nie biegnie, bo: nie opłaca się? i tak nie zdążę? nic z tego nie będzie? nie chce mi się?
O to mi tylko i wyłącznie od początku tej dyskusji chodzi, a nie o to, że Michał Żyro to nie Gareth Bale - bo to każdy widzi, a niedowidzący słyszą w audiodeskrypcji.

żywik
30-04-2015, 15:47
Nic nikogo nie mam zamiaru uczyć i nic takiego nie sugerowałem. I mam świadomość, że żaden wirtuoz do nas nie trafi z powodów wszystkim wiadomych.
Nie chodzi o to, że maja grać nie wiadomo jak, tylko że MAJĄ GRAĆ. Grać, z@pierdalać, jeździć na dvpach, a nie kopać się po czołach i czekać aż się liga sama wygra, bo my, wielcy piłkarze Legii jesteśmy najsuperzajekvrwabisci i każdy przed nami wypina tyłek.
Nie muszą być nie wiadomo ile lepsi technicznie. Na tą ligę kartoflaną, przy tych umiejętnościach które mają, spokojnie im wystarczy wyłącznie większe zaangażowanie, chęć gry, koncentracja. wypełnianie swoich obowiązków. Ja to rozumiem, że jakieś tam Podbeskidzie czy inny Piast rozklepie kilkoma podaniami naszą obronę i strzeli bramkę - każdemu się to raz na jakiś czas może udać - im też, ale nie rozumiem, kiedy jeden z drugim - z litości nie będę pisał nazwisk - ogląda się za kopniętą czy odbitą piłką i stwierdza, że... nie biegnie, bo: nie opłaca się? i tak nie zdążę? nic z tego nie będzie? nie chce mi się?
O to mi tylko i wyłącznie od początku tej dyskusji chodzi, a nie o to, że Michał Żyro to nie Gareth Bale - bo to każdy widzi, a niedowidzący słyszą w audiodeskrypcji.

Pogoń pokazała co daje jeżdżenie na dupach. W 60 minucie padli i dla nich mecz się skończył, bo fizycznie nie wydoili. A porównaj teraz ile oni meczy rozegrali, a ile nasi piłkarze. Problemem jest brak Rado, bo cała filozofia gry się rozwaliła. I o ile z mocniejszymi przeciwnikami nie było to tak widoczne, bo graliśmy z kontry to przy tym, gdy mamy atakować pozycyjnie brakuje nam takiego zawodnika. Wcześniej był Duda i Rado z przodu i oni sami z pomocą skrzydeł dawali sobie spokojnie radę w ataku. Środek i obrona praktycznie nie musieli brać udziału w atakowaniu, a skupiali się wyłącznie na tym co potrafią najlepiej czyli odbiorze piłki. I to funkcjonowało doskonale. A ostatnio za rozgrywanie musieli się brać Jodła czy Vrdoljak a oni do tego się nie nadają. Duda sam nie jest w stanie tego pociągnąć, a Masłowski to jak na razie niewypał. Dlatego tak mnie dziwi gra Saganem zamiast Sa co wczoraj druga połowa pokazała dobitnie jak wygląda gra gdy nie ma takiej dziury z przody, gdy Sagan hasa sobie nie wiadomo w której części boiska. Szczęście, że Gui się prezentuje w środku doskonale, bo inaczej byłaby taka kaplica, że wole o tym nawet nie myśleć.

Krawczol
30-04-2015, 16:12
Niby tak, ale np. ja odnoszę nieodparte wrażenie, że gdybyśmy Sa oglądali częściej to dziś niekoniecznie trzeba byłoby na musiku wygrywać z Pogonią... Lidera mielibyśmy już pewnego wcześniej. Dla mnie zdecydowanie nie wykorzystujemy tego co gość potrafi. W momencie gdy odszedł Radović cała ofensywa powinna być ustawiona pod portugalczyka, bo najzwyczajniej w świecie jest naszym najlepszym zawodnikiem w grze do przodu. Uważam wręcz, że to pod niego należałoby ustawiać zespół. Możliwości ma ogromne: dobry strzał, niezły drybling, siłę, wytrzymałość, zastawkę, całkiem niezłą szybkość... a my wolimy cuda na kiju w postaci grania bez napastnika, albo też imitację za którą robi Sagan (pomimo całej sympatii do niego).

Chodzi mi o to, żeby niektórzy nie traktowali Sa jak gracza pokroju Ljuboji czy Radovica. Bo doszło już do tego, że jak Sagan coś spieprzy to dziadek i nieudacznik i zmarnował kolejną patelnię. Jak Orlando spieprzył wczoraj dwie setki to starał się i walczył. Trochę obiektywizmu bo to nie łyżwiarstwo figurowe i napastników rozlicza się głownie z goli. Sagan też w Chorzowie walczył tylko co z tego. Nie twierdzę że Saganowski jest lepszy niż Sa, ale gołym okiem widać że nie mamy napastnika, który gwarantuje z 20 goli w tych 37 meczach ligowych. Przydałby się rasowy snajper pokroju Svitlicy czy (nie myślałem że to kiedyś powiem) Włodarczyka.

Adrian
30-04-2015, 16:47
Po tym jak sobie klepali piłkę, zamiast duetu Radović - Duda, spróbować Guilherme - Sa.
Dla mnie znów gołym okiem widać, że mamy napastnika jaki w 37 meczach może zagwarantować 20 bramek.

BAU
30-04-2015, 17:08
Widzę, że dyskusja na temat Sa/Sagan idzie w najlepsze, tak sobie czytam i się zastanawiam nad jednym. W którym momencie Sa spieprzył wczoraj setki?

Macie na myśli akcję, gdzie przyjął "strzał" Furmana i uderzył? Czy akcję, w której przebiegł sam z piłką pół boiska i przy sam na sam trafił w bramkarza? Czy jeszcze jakąś inną, której nie zauważyłem?

Po pierwsze to istnieje ktoś taki jaki jak bramkarz, który wczoraj był w wyśmienitej formie i przy obu akcjach Sa zwyczajnie uratował swoją drużynę. Po drugie nie wiem czy jest chociaż jeden zawodnik u nas, który "strzał" Furmana by tak skleił, nie mówiąc już o oddaniu strzału po przyjęciu. Przy akcji "sam na sam" SAM sobie ją wypracował i łatwość, z jaką przebiegał obok obrońców mi np. zaimponowała. Bramkarz dobrze skrócił kąt, nie wyszło, tyle.

Gdzie te zmarnowane setki ja się pytam? Strzelał po trybunach? Tracił piłkę? Zmarnował kluczowe podanie? Zagrał dobry mecz i tyle. Niech najlepszym tego wyznacznikiem będzie wynik i gra drużyny w pierwszej, a w drugiej połowie. Nie twierdzę, że zmienił sam przebieg gry, ale z jakiegoś powodu to po jego wejściu strzeliliśmy dwie bramki a nie odwrotnie.

Ursynów1916
30-04-2015, 18:52
Nie twierdzę że Saganowski jest lepszy niż Sa, ale gołym okiem widać że nie mamy napastnika, który gwarantuje z 20 goli w tych 37 meczach ligowych. Przydałby się rasowy snajper pokroju Svitlicy czy (nie myślałem że to kiedyś powiem) Włodarczyka.

Mamy takiego, tylko że trener trzyma go na ławce bo spóźnia się na obiad... !
OSA grając w lidze 1209 minut zdobył 11 bramek ! Upraszczając jakby grał 2x więcej spokojnie dobiłby do Twoich magicznych 20 ! Włodarczyk w czasach swojej świetności strzelał na sezon po 8-10 bramek...

OSA kreuje te sytuacje, absorbuje obrońców, świetny klej i technika ! Sagan zaś 8 miesięcy czeka na 3 gola w lidze...
Jeśli ktoś nie docenia klasy OSA to jest mega dyletantem dla mnie ! Zerowe pojęcie o piłce bije z takich wypowiedzi...

Antares
30-04-2015, 20:33
Chodzi mi o to, żeby niektórzy nie traktowali Sa jak gracza pokroju Ljuboji czy Radovica. Bo doszło już do tego, że jak Sagan coś spieprzy to dziadek i nieudacznik i zmarnował kolejną patelnię. Jak Orlando spieprzył wczoraj dwie setki to starał się i walczył. Trochę obiektywizmu bo to nie łyżwiarstwo figurowe i napastników rozlicza się głownie z goli. Sagan też w Chorzowie walczył tylko co z tego. Nie twierdzę że Saganowski jest lepszy niż Sa, ale gołym okiem widać że nie mamy napastnika, który gwarantuje z 20 goli w tych 37 meczach ligowych. Przydałby się rasowy snajper pokroju Svitlicy czy (nie myślałem że to kiedyś powiem) Włodarczyka.

Te dwie setki, które sam sobie wypracował. Już widzę Sagana przyjmującego piłkę na połowie boiska i mijającego obrońców i już widzę jakby skleił ten strzał Furmana. I ciężko być w najwyższej formie strzeleckiej jak się raz gra, raz nie gra. I jeśli naprawdę nie dostrzegasz różnicy nawet w grze Guiego, który w końcu mógł się zająć rozgrywaniem z tym co było w pierwszej połowie to nie mam pytań.

rey
30-04-2015, 21:48
Jeśli ktoś nie docenia klasy OSA to jest mega dyletantem dla mnie ! Zerowe pojęcie o piłce bije z takich wypowiedzi...

Ja np. doceniam klasę Sa i chciałbym, żeby zamienił się z Saganem rolami (Sa podstawowy napastnik, a Sagan jego zmiennik), ale sęk w tym, że mam w tym temacie gówno do gadania i decyduje trener Henryk B. I zwyczajnie mnie wkurwia, że w momencie, gdy wygrywają mecz, i to po niezłej grze, w temacie meczowym jest jeden wielki płacz, bo Orlando nie zagrał od początku... :klnie:

Ivan Drugi
30-04-2015, 21:51
I zwyczajnie mnie wkurwia, że w momencie, gdy wygrywają mecz, i to po niezłej grze, w temacie meczowym jest jeden wielki płacz, bo Orlando nie zagrał od początku... :klnie:

Płacz jeśli jest to o to że Sa pewnie nie zagra od początku w następnym meczu .

rey
30-04-2015, 22:03
A to, to już w ogóle przegięcie. Płakać o coś, czego się nie jest pewnym :roll:

Andrzej10
30-04-2015, 22:06
Najważniejsze aby wygrali każdy kolejny mecz, a o skład niech się kłopocze Berg :). Za to mu płacą, tak jak piłkarzom, aby grać najlepiej jak potrafią, jeśli Berg uzna za stosowne danego zawodnika wstawić do składu.

Bary89
30-04-2015, 22:13
Ja tylko dodam że jak w sobotę w pierwszym wyjdzie Sagan, to na miejscu Sa w momencie niekorzystnego wyniku odmówił bym wejścia na murawę i ciekawe co łysy by zrobił wtedy.

rey
30-04-2015, 22:23
No pewnie, szczyt profesjonalizmu... :roll: Ciekawe jak by to wpłynęło na ewentualnego, przyszłego pracodawcę - dostał by większy kontrakt czy może jednak nie?

Chmielo
30-04-2015, 22:26
Ja tylko dodam że jak w sobotę w pierwszym wyjdzie Sagan, to na miejscu Sa w momencie niekorzystnego wyniku odmówił bym wejścia na murawę i ciekawe co łysy by zrobił wtedy.

O czym Ty mówisz? Rozumiem wszystko, ale kurva litości. To nie jest niedzielne kopanie na orliku, że ktoś na kogoś focha zarzuci.

Andrzej10
30-04-2015, 22:29
Ja tylko dodam że jak w sobotę w pierwszym wyjdzie Sagan, to na miejscu Sa w momencie niekorzystnego wyniku odmówił bym wejścia na murawę i ciekawe co łysy by zrobił wtedy.
A kibice powinni zorganizować bojkot dopóki Sa nie będzie w każdym możliwym meczu grał od 1 minuty, a gdyby nie pomogło, to powinna się wybrać delegacja kibiców na trening i wyjaśnić Bergowi to, że od Sa powinien ustalać skład w każdym meczu :). Naprawdę jak ktoś przedkłada dobro pojedynczego zawodnika ponad dobro Legii to jest trochę dziwne, czekam na fanclub Orlando Sa oraz ewentualnie jakąś religię, są wyznawcy Latającego Potwora Spagethii, więc... :)
Z mojej strony to już tyle w kwestii Sagan - Sa, najważniejsze aby Legia wygrywała i tyle.

Ivan Drugi
30-04-2015, 22:35
A to, to już w ogóle przegięcie. Płakać o coś, czego się nie jest pewnym :roll:
Życie pokazało nie raz że są ku temu spore przesłanki .

Ja tylko dodam że jak w sobotę w pierwszym wyjdzie Sagan, to na miejscu Sa w momencie niekorzystnego wyniku odmówił bym wejścia na murawę i ciekawe co łysy by zrobił wtedy.
To co ma pierwszy skład wpisany w kontrakcie ? Mam nadzieję że jest profesjonalistą i takie pomysły godne sześciolatka nie zaprzątają mu umysłu .

Bary89
30-04-2015, 22:50
O czym Ty mówisz? Rozumiem wszystko, ale kurva litości. To nie jest niedzielne kopanie na orliku, że ktoś na kogoś focha zarzuci.

Właśnie do tego od miesiąca jakiegoś zmierzam to nie jest orlik żeby gość który piłkarsko przewyższa Marka w każdym calu siedział na ławie tylko dlatego ze prywatnie jest nadąsanym bucem. Właśnie to Berg stroi fochy tylko nie wiem dlaczego potrzeba przeje... Mistrza a może i pucharu żebyście to wszyscy wreszcie zrozumieli.
A co do soboty to Sa wyjdzie na boisko i da z siebie wszystko bo w przeciwieństwie do pewnego łysego gościa jest 100% profesjonalistą i pokazał to juz nie raz.

rey
30-04-2015, 23:00
Właśnie do tego od miesiąca jakiegoś zmierzam to nie jest orlik żeby gość który piłkarsko przewyższa Marka w każdym calu siedział na ławie tylko dlatego ze prywatnie jest nadąsanym bucem. Właśnie to Berg stroi fochy tylko nie wiem dlaczego potrzeba przeje... Mistrza a może i pucharu żebyście to wszyscy wreszcie zrozumieli.
A co do soboty to Sa wyjdzie na boisko i da z siebie wszystko bo w przeciwieństwie do pewnego łysego gościa jest 100% profesjonalistą i pokazał to juz nie raz.


A skąd Ty to wszystko wiesz? Z Przeglądu Sportowego? A jak nie wyjdzie w sobotę od pierwszej minuty, to co zrobisz?

Bary89
30-04-2015, 23:07
A skąd Ty to wszystko wiesz? Z Przeglądu Sportowego? A jak nie wyjdzie w sobotę od pierwszej minuty, to co zrobisz?

Co się głupio pytasz? Nic nie zrobię przeżyłem tyle lat ITI to i przeżyje Berga no chyba że ten wejdzie do Ligi Mistrzów to wtedy odszczekam wszystko i jeszcze dobre whisky wyśle do klubu ale na to się jak widzimy nie zanosi. A co do pierwszego pytania to co niby wiem z Przeglądu? Ja przeczuwam od odejścia Rado ze cos musiało być nie tak a wpisy Rzezniczka tylko utwierdzily i poprostu w glowie mi się to nie mieści, może mi się nie mieścić?

Chmielo
30-04-2015, 23:13
Właśnie do tego od miesiąca jakiegoś zmierzam to nie jest orlik żeby gość który piłkarsko przewyższa Marka w każdym calu siedział na ławie tylko dlatego ze prywatnie jest nadąsanym bucem. Właśnie to Berg stroi fochy tylko nie wiem dlaczego potrzeba przeje... Mistrza a może i pucharu żebyście to wszyscy wreszcie zrozumieli.
A co do soboty to Sa wyjdzie na boisko i da z siebie wszystko bo w przeciwieństwie do pewnego łysego gościa jest 100% profesjonalistą i pokazał to juz nie raz.

Mi się też nie podoba, że Sa grzeje ławę, ale trenerem jest Berg i to on odpowiada za wyniki. Jeśli przez swoją głupotę przyczyni się do zaprzepaszczenie szansy na któreś trofeum, to pewnie za to odpowie. Na razie jesteśmy przed sobotnim meczem o Puchar Polski, zostało nam 7 kolejek do końca żeby zdobyć Mistrzostwo Polski. Każdy zdrowo myślący człowiek widzi, że zespół lepiej funkcjonuje z Portugalczykiem na boisku, jednak o doborze zawodników decyduje trener. Jedyne co można mu obecnie zarzucić, to że nie widać tego skoku jakościowego, który mieliśmy wykonać... nie wiem, może to nie jego wina. Możliwe, że z tymi zawodnikami nic większego się zrobić nie da.

Ursynów1916
30-04-2015, 23:15
Pytanie sprowadza się do tego czy trener Berg schowa swoje prywatne animozje do kieszeni i desygnuje do gry najskuteczniejszego/najlepszego napastnika ? Jeśli górę wezmą chore emocje i Berguson uparcie wystawiać dalej będzie Sagana jestem w stanie zaryzykować tezę, że przepier...e MP będzie bardzo prawdopodobne. W grze widać duży regres w stosunku do jesieni czy ubiegłej wiosny, więc miejsca na sabotaż nie ma ! Margines błędu został już dawno wyczerpany.

Za fp legionisci:
"Od rana analizujemy różne cyferki i wyszło nam, że z 7 meczów ligowych, które czekają Legię w rundzie finałowej "Wojskowi" w rundzie zasadniczej wygrali tylko jedno - ze Śląskiem we Wrocławiu. Poza tym 3 remisy (Lech, Wisła, Górnik) i 3 porażki (Jagiellonia, Pogoń, Lechia)... Jeżeli doszłoby do powtórki o mistrzostwie można by zapomnieć."

mrquad
01-05-2015, 10:27
Za fp legionisci:
"Od rana analizujemy różne cyferki i wyszło nam, że z 7 meczów ligowych, które czekają Legię w rundzie finałowej "Wojskowi" w rundzie zasadniczej wygrali tylko jedno - ze Śląskiem we Wrocławiu. Poza tym 3 remisy (Lech, Wisła, Górnik) i 3 porażki (Jagiellonia, Pogoń, Lechia)... Jeżeli doszłoby do powtórki o mistrzostwie można by zapomnieć."

Ja pierdzielę.........a ja kupiłem karnet:efoch:

Ludzie *****, co wy tutaj wypisujecie, chodzimy nie na Sa, Sagana, czy Berga.......chodzimy na Legię i zupełnie mi obojętne, kto wyjdzie w pierwszym składzie.
Mają grać, tak aby nie przynosić wstydu Legi, do ostatniego tchu, do ostatniej minuty.....duma z jaką nosimy L na piersiach, której zazdrości nam cała Polska nie powinna być nawet przez chwilę zagrożona. To my kibice stanowimy o sile Legii, to nasz doping niesie ich do sukcesów i dlatego nieważne kto wychodzi w pierwszym składzie, ważne, aby pamiętał gdzie i dla kogo gra.
Zakończcie te wzajemne podchody, został jutrzejszy mecz i 7 kolejek, to co było jest już nieistotne, od jutra zaczyna się nasza wojna:konfetti:

Bonhart
01-05-2015, 10:45
Ja pierdzielę.........a ja kupiłem karnet:efoch:

Ludzie *****, co wy tutaj wypisujecie, chodzimy nie na Sa, Sagana, czy Berga.......chodzimy na Legię i zupełnie mi obojętne, kto wyjdzie w pierwszym składzie.
Mają grać, tak aby nie przynosić wstydu Legi, do ostatniego tchu, do ostatniej minuty.....duma z jaką nosimy L na piersiach, której zazdrości nam cała Polska nie powinna być nawet przez chwilę zagrożona. To my kibice stanowimy o sile Legii, to nasz doping niesie ich do sukcesów i dlatego nieważne kto wychodzi w pierwszym składzie, ważne, aby pamiętał gdzie i dla kogo gra.
Zakończcie te wzajemne podchody, został jutrzejszy mecz i 7 kolejek, to co było jest już nieistotne, od jutra zaczyna się nasza wojna:konfetti:

Wdech... wydech... wdech... wydech...
Dzieki za uswiadomienie, po co chodzimy na Legie. A teraz przeczytaj tytul watku i zastanow sie czemu rozmawia sie tu o sprawach zwiazanych z tym co dotyczy spraw czysto pilkarskich :)
Pozdrawiam.

MSP
01-05-2015, 14:09
Po wejściu Sa Legia zaczęła dopiero grać,można nie lubić go i mieć pretensje ale Sa powinien grać od pierwszej do ostatniej minuty w podstawowym składzie,nie dziwię się frustracji piłkarza.Jak tak dalej będzie to Berg wyleci z Legii a to że zdobędzie Mistrza Polski i Puchar Polski to żadne osiągnięcie,mając taki skład drużyna by osiągnęła to samo bez trenera do zobaczenia na meczu.

r9robins
01-05-2015, 20:05
Po wejściu Sa Legia zaczęła dopiero grać,można nie lubić go i mieć pretensje ale Sa powinien grać od pierwszej do ostatniej minuty w podstawowym składzie

Grał już parę razy od początku i wuj z tego było. Może właśnie w meczu z Pogonią widzieliśmy optymalny wariant, Sagan od początku a OSA zaraz po przerwie. Wprawdzie gola nie strzelił i jak zwykle grał egoistycznie ale wiązał czasem nawet trzech obrońców Pogoni a bramki strzelali inni. Jak dla mnie OK, byle tylko wygrywać.

Jedyne co mnie irytowało w jego grze to masakryczna nieskuteczność. Myślałem, że taki grajek w sytuacjach jakie miał, trochę poceluje po rogach, jebnie podcinkę nad bramkarzem a tymczasem te jego strzały były strasznie bylejakie i za każdym razem walił prosto w Janukiewicza. No i to, że nie podał do Gui. Moim zdaniem gdyby podał, zyskał by w oczach Berga więcej niż strzelając bramkę. Przecież musi wiedzieć, że Berg ma na tym punkcie fioła (skądinąd słusznego). Najważniejsze jest dobro drużyny a dopiero potem indywidualne popisy.

Andrzej10
01-05-2015, 22:57
Grał już parę razy od początku i wuj z tego było. Może właśnie w meczu z Pogonią widzieliśmy optymalny wariant, Sagan od początku a OSA zaraz po przerwie. Wprawdzie gola nie strzelił i jak zwykle grał egoistycznie ale wiązał czasem nawet trzech obrońców Pogoni a bramki strzelali inni. Jak dla mnie OK, byle tylko wygrywać.

Jedyne co mnie irytowało w jego grze to masakryczna nieskuteczność. Myślałem, że taki grajek w sytuacjach jakie miał, trochę poceluje po rogach, jebnie podcinkę nad bramkarzem a tymczasem te jego strzały były strasznie bylejakie i za każdym razem walił prosto w Janukiewicza. No i to, że nie podał do Gui. Moim zdaniem gdyby podał, zyskał by w oczach Berga więcej niż strzelając bramkę. Przecież musi wiedzieć, że Berg ma na tym punkcie fioła (skądinąd słusznego). Najważniejsze jest dobro drużyny a dopiero potem indywidualne popisy.

Chyba najlepsze podsumowanie meczu i dyskusji o Sa, zgadzam się całkowicie z wypowiedzią.

rey
02-05-2015, 21:04
Co się głupio pytasz? Nic nie zrobię przeżyłem tyle lat ITI to i przeżyje Berga no chyba że ten wejdzie do Ligi Mistrzów to wtedy odszczekam wszystko i jeszcze dobre whisky wyśle do klubu ale na to się jak widzimy nie zanosi. A co do pierwszego pytania to co niby wiem z Przeglądu? Ja przeczuwam od odejścia Rado ze cos musiało być nie tak a wpisy Rzezniczka tylko utwierdzily i poprostu w glowie mi się to nie mieści, może mi się nie mieścić?
No i patrz Pan, OSy nie było i puchar jest nasz... Reszty nie chce mi się komentować. Zdrówko :mpiwo:

MGroup
02-05-2015, 21:14
Świetnie, że Puchar jest Nasz, świetnie że wciąż gramy w tej słabej lidze tak dobrze, że jesteśmy nr 1 i jest szansa zapunktować Leszka w sobotę, ale, no właśnie jest to jedno ale: gdzie napastnik na el. LM ? Na trybunach. Słaba zagrywka Berga w stylu "Orlando ma kontuzję".

Bary89
02-05-2015, 21:28
No i patrz Pan, OSy nie było i puchar jest nasz... Reszty nie chce mi się komentować. Zdrówko :mpiwo:

Czasami mi się wydaje że większość forum nie do końca rozumie o co mi chodzi. Oczywiście cieszę się z pucharu jak każdy z nas, ale większość uważa to za sukces a ja uważam to za powinność. Dla mnie w sumie sezon się skończył po meczu z Ajaxem bo ligę i puchar traktuje jako nasz obowiązek zresztą hasło z koszulek dziś idealnie pasowało. Jeżeli żadna Polska drużyna nie dorówna nam poziomem pod względem finansowym to co roku po dublet powinniśmy sięgać jak po swoje ale niestety nie wszyscy to rozumieją. Dla mnie najważniejsza jest Liga mistrzów do której musimy wejść żeby zaliczyć progres a właśnie o ten progres chodziło przy zatrudnieniu Berga a po meczach z tej wiosny nie widać tego progresu pomimo że wyniki są dobre. Nic to zobaczymy, nawet nie masz pojęcia jak bardzo chciałbym się mylić co do Berga. A żeby zakończyć do końca sezonu temat Sa to wqedług mnie zachował się dziś prawidłowo, jak prawdziwy facet któremu znudziło się mówienie że deszcz pada jak pluto mu w gębe. Zagrał vabank i może gdyby się Lech nie zesrał w drugiej połowie to by wygrał a tak to prawdopodobnie się w lato pożegnamy i skończymy tą smutną sagę. I uwierzcie że mi nie chodzi konkretnie o Sa bo mam nadzieję że zmierzamy w tym kierunku że takich Sa będziemy mieli po dwóch co okienko transferowe ale chodzi o całą sytuację według mnie groźną. Bo musimy przestać się łudzić że przyjdzie do nas kozak zawodnik i do tego o potulnym charakterze, albo wyłowimy małolata typu Duda który jeszcze będzie skromny, albo będą przychodzili gracze pokroju Sa i Ljuboji którzy jak zobaczą z kim muszą pracować to zaczną się wywyższać i nosić wysoko głowy. I właśnie tego się boje że Orlando to dopiero początek i że Berg odpali jeszcze nie jednego albo będzie blokował transfery bo ktoś mu nie będzie odpowiadał charakterem, a my nie możemy sobie pozwolić na wybrzydzanie z piłkarzami no chyba że Polskie dublety Wam wystarczą to wtedy jest inna rozmowa.

Ps: Zobaczyć dziś radość Sagana bezcenne, jak dołożymy mistrza to facet powinien zakończyć karierę w blasku chwały, co jak co ale ta bramka właśnie Jemu się należała najbardziej. Zdrówko piłkarze, zdrówko trenerzy, zdrówko prezesi no i największe zdrówko kibole. Dziś świętujemy.

MGroup
03-05-2015, 13:56
Czasami mi się wydaje że większość forum nie do końca rozumie o co mi chodzi. Oczywiście cieszę się z pucharu jak każdy z nas, ale większość uważa to za sukces a ja uważam to za powinność. Dla mnie w sumie sezon się skończył po meczu z Ajaxem bo ligę i puchar traktuje jako nasz obowiązek zresztą hasło z koszulek dziś idealnie pasowało. Jeżeli żadna Polska drużyna nie dorówna nam poziomem pod względem finansowym to co roku po dublet powinniśmy sięgać jak po swoje ale niestety nie wszyscy to rozumieją. Dla mnie najważniejsza jest Liga mistrzów do której musimy wejść żeby zaliczyć progres a właśnie o ten progres chodziło przy zatrudnieniu Berga a po meczach z tej wiosny nie widać tego progresu pomimo że wyniki są dobre. Nic to zobaczymy, nawet nie masz pojęcia jak bardzo chciałbym się mylić co do Berga. A żeby zakończyć do końca sezonu temat Sa to wqedług mnie zachował się dziś prawidłowo, jak prawdziwy facet któremu znudziło się mówienie że deszcz pada jak pluto mu w gębe. Zagrał vabank i może gdyby się Lech nie zesrał w drugiej połowie to by wygrał a tak to prawdopodobnie się w lato pożegnamy i skończymy tą smutną sagę. I uwierzcie że mi nie chodzi konkretnie o Sa bo mam nadzieję że zmierzamy w tym kierunku że takich Sa będziemy mieli po dwóch co okienko transferowe ale chodzi o całą sytuację według mnie groźną. Bo musimy przestać się łudzić że przyjdzie do nas kozak zawodnik i do tego o potulnym charakterze, albo wyłowimy małolata typu Duda który jeszcze będzie skromny, albo będą przychodzili gracze pokroju Sa i Ljuboji którzy jak zobaczą z kim muszą pracować to zaczną się wywyższać i nosić wysoko głowy. I właśnie tego się boje że Orlando to dopiero początek i że Berg odpali jeszcze nie jednego albo będzie blokował transfery bo ktoś mu nie będzie odpowiadał charakterem, a my nie możemy sobie pozwolić na wybrzydzanie z piłkarzami no chyba że Polskie dublety Wam wystarczą to wtedy jest inna rozmowa.

Ps: Zobaczyć dziś radość Sagana bezcenne, jak dołożymy mistrza to facet powinien zakończyć karierę w blasku chwały, co jak co ale ta bramka właśnie Jemu się należała najbardziej. Zdrówko piłkarze, zdrówko trenerzy, zdrówko prezesi no i największe zdrówko kibole. Dziś świętujemy.

Lepiej bym tego nie ujął :lo:

Mini
03-05-2015, 14:24
I właśnie tego się boje że Orlando to dopiero początek i że Berg odpali jeszcze nie jednego albo będzie blokował transfery bo ktoś mu nie będzie odpowiadał charakterem, a my nie możemy sobie pozwolić na wybrzydzanie z piłkarzami

Może za parę lat zrozumiesz że liczy się zespół a nie jednostka, że drużyną ma rządzić trener a nie piłkarz, że poważny klub nie może być uzależniony od humorów jednego piłkarza i że piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe - liczy się wynik, a nie styl. Jak na razie wszystkie wyniki się zgadzają. Nie wypaliło z Sa ? o jejku jejku. Będzie okienko transferowe żeby rozwiązać problemy kadrowe i nie wiem czemu ma służyć Twoje czarnowidztwo że Berg się z nikim nigdy nie dogada i że z Legią będzie już tylko gorzej.

Bary89
03-05-2015, 14:38
Tylko z całym szacunkiem ale poważnym zespołem to my nie jesteśmy i jeszcze długo nie będziemy, więc ja zamiast zakłamywać rzeczywistość wolę dobrego piłkarza nawet z fochami niż caly zespól Piechow i innych

Mini
03-05-2015, 15:32
Tylko z całym szacunkiem ale poważnym zespołem to my nie jesteśmy i jeszcze długo nie będziemy, więc ja zamiast zakłamywać rzeczywistość wolę dobrego piłkarza nawet z fochami niż caly zespól Piechow i innych

Im dłużej będziemy myśleć w ten sposób tym dłużej się tym klasowym zespołem nie staniemy.