PDA

Zobacz pełną wersję : Lech - Legia [25. kolejka TME, 22.03.2015, godz. 18]



Strony : [1] 2

a-d-a-m
17-03-2015, 13:45
http://www.ekstraklasa.org/data/images/team_tshirts/lech_01.png vs http://www.ekstraklasa.org/data/images/team_tshirts/legia_01.png

W najbliższą niedzielę o godzinie 18 na stadionie przy ul. Bułgarskiej odbędą się kolejne derby Polski, jak ostatnio zwykło się nazywać, głównie w Poznaniu, pojedynki Lecha z Legią.

Ten mecz wzbudza wielkie emocje niezależnie w jakiej formie są odwieczni rywale. 40 tysięcy biletów w Wielkopolsce sprzedano już w ubiegłym tygodniu, cała pula przeznaczona dla legionistów zeszła także w Warszawie. Szykuje się rekord frekwencji, choć zarówno Legia, jak i Lech w poprzedniej kolejce spisali się poniżej oczekiwań. Warszawiakom punkty odebrała pogrążona w kryzysie Wisła, która kilka dni przed meczem zmieniła trenera. Lech natomiast nie popisał się w Bydgoszczy. Z broniącym się przed spadkiem Zawiszą zagrał tragicznie słabo i w tej chwili traci do Legii już sześć punktów.

Na chwilę obecną obydwaj trenerzy mają do swojej dyspozycji wszystkich zawodników. Maciej Skorża jest w otyle gorszej sytuacji, że w środę czeka go jeszcze pojedynek w Pucharze Polski ze Zniczem, jednak patrząc na wynik pierwszego spotkania (1:5) może sobie pozwolić na oszczędzenie sił najlepszych zawodników.

mort
19-03-2015, 15:48
nie zdzierżyłem po raz drugi 8)

księciuniu
19-03-2015, 15:53
Trzy dni do niby tak ważnego meczu, a zarówno w temacie kibicowskim, jak i sportowym kompletna cisza :lol:

Widać, że dla nas to mecz jak każdy inny :chees:

Fallen
19-03-2015, 16:01
nie zdzierżyłem po raz drugi 8)

Ok, ale nie zdarzyłem przeczytać kto nam życzy Mistrzostwa, Potęgi i Chwały na wieki.

Skorża Berg 0-2

Andrzej10
20-03-2015, 10:57
Oby wygrali.

Loko
20-03-2015, 15:23
Trzy dni do niby tak ważnego meczu, a zarówno w temacie kibicowskim, jak i sportowym kompletna cisza :lol:


Bo chyba większość zdaje sobie sprawę w jakiej "formie" są nasze gwiazdy. I odgrażanie się Rzeźnika na fejsbukach czy innych portalach mało kogo rusza. Niech po prostu wyjdą i wygrają bez wcześniejszego napinania się.

brachu
20-03-2015, 16:22
analiza z obozu wroga:


Nasz typ by Spocony Arek

Jeśli Lech nie będzie umiał wykorzystać fatalnie grającej obrony Legii, a tym bardziej poradzić sobie z bocznymi defensorami rywala i straci jeszcze gola w prosty sposób po stałym fragmencie będzie to oznaczało, że nie nadaje się do walki o mistrzostwo. Porażka zresztą zakończy marzenia. Remis lechitom też niewiele da. Jeśli poznaniacy chcą walczyć o główne trofeum muszą wreszcie wygrać podtrzymując tym samym dobrą passę u siebie. Jesienią Kolejorzowi niewiele zabrakło do zwycięstwa przy Łazienkowskiej. W niedzielę zawodnicy Skorży będą mieli okazję zrobić kolejny krok naprzód i zbliżyć się znacząco do lidera. Nieogranie tak słabej Legii będzie dla nas rozczarowaniem. Typujemy, że poznaniacy nie przegrają tego meczu, a zwycięstwo będzie zależało już tylko wyłącznie od naszej skuteczności. :prawi:

Yevaud
20-03-2015, 17:06
analiza z obozu wroga:

:prawi:

Ciekawe, jaki skład Lecha będzie:
Bramkarz, 5 obrońców (boczni robiący za skrzydłowych), 3 DM, ofensywny pomocnik, napastnik?

Leokadiusz
20-03-2015, 17:18
Ciekawe, jaki skład Lecha będzie:
Bramkarz, 5 obrońców (boczni robiący za skrzydłowych), 3 DM, ofensywny pomocnik, napastnik?

A może tak?

http://d.webgenerator24.pl/k/r//18/qe/asht9v8kw8o8sgc8844ksgcc0wg/ceesay-pmi-1246.600.jpg

http://d.webgenerator24.pl/k/r//py/3d/a7bvhpckc880ks0ooocs0848ock/keita-pmi-1272.600.jpg

http://d.webgenerator24.pl/k/r//n7/p9/y33x6m848ogg8gwg4oc0swwockk/pz150210gd-25.600.jpg

http://d.webgenerator24.pl/k/r//mb/kb/bln22pwggogcg8sw408ogwgwko8/henriquez-pmi-1251.600.jpg

http://d.webgenerator24.pl/k/r//8n/zs/lsnoqtoosk400808coc0wgs4sgs/kownacki-pmi-1209.600.jpg

midzi
20-03-2015, 17:29
Co to jakiś konkurs na Mistera Wronek na forum?

Maciek
20-03-2015, 17:32
Morcie kasuj :prawi:

Leokadiusz
20-03-2015, 17:40
Co kasuj? Co za brak tolerancji międzygatunkowej...

Danoo
20-03-2015, 17:44
:lol3:

Mini
20-03-2015, 18:12
Bo chyba większość zdaje sobie sprawę w jakiej "formie" są nasze gwiazdy.

Bo chyba Mort zdał sobie sprawę w jakiej formie są niektórzy forumowicze...

Ryku
21-03-2015, 10:25
Kolejny nic nie znaczący mecz o 1,5 punktu, który powinniśmy rozstrzygnąć do 15 minuty pierwszej połowy potwierdzając tym samym naszą dominację w tej buraczanej lidze.
4:0 dla nas biorę w ciemno.
Warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednak wprowadzenie delikatnej rotacji do składu. Mam nadzieję, że Berg jednak zmieni swoje nastawienie i wprowadzi klika zmian do żelaznej jedenastki.
W niedzielnym meczu powinniśmy zatem zobaczyć Szwocha, Kalinkowskiego i Ryczkowskiego.
Przydałoby się też zmienić pozycje kilku piłkarzom. Elektrycznego Astiza wystawiłbym na skrzydle, jako że na stoperze często się obcina, a powinien grać, bo widać że ma potencjał. Lewy pomocnik Guilherme ewidentnie przyzwyczaja się powoli do roli lewego obrońcy, a że powinien być piłkarzem uniwersalnym, właściwą dla niego pozycją w tak mało istotnym meczu będzie prawa obrona. Niech ćwiczy drugą nogę.
W ataku, jak już pisałem w innym temacie - Żyro. Na skrzydle zamiast Kucharczyka Lewczuk - on już się na ławce na siedział i powinien zacząć trochę grać. A kiedy, jak nie w niedzielę.
Odnośnie ławki to, po wyczynach w meczu z Wisłą i uratowaniu remisu, ta piłkarska miernota OSA powinien z niej nie wstawać do końca sezonu, a więc i swojej kariery w Legii. Ponadto nie może być tak, że gość, którego odrzuca Fernando Santos, nie powołując do gry w jakieś tam reprezentacji (nie pamiętam teraz dokładnie w jakiej ale sprawdzę) będzie sobie tutaj wchodził na boisko, na ostatni kwadrans w co drugim meczu.
Mamy młodych graczy z potencjałem, jeśli do końca sezonu Żyro nic nie strzeli jako napastnik, to cały kolejny będzie można poeksperymentować np. z wymienionym już przeze mnie Szwochem w roli snajpera.
Mam nadzieję, że Berg (trener, nie piłkarz!) przejrzy na oczy i zacznie w końcu czytać to forum, gdyż otrzyma tu 100% wsparcia i pełną akceptację dla podejmowanych przez siebie decyzji. Ewentualna krytyka - owszem, ale po zakończeniu sezonu. Teraz kiedy ewidentnie widać, że wszyscy bardzo, bardzo chcą, ale nie idzie, nie ma co się emocjonować. Przed rozpoczęciem nowego sezonu będzie chwila przerwy, a więc i czas do namysłu co poszło nie tak.
Nie zapobiegać złamaniu nogi, tylko tą nogę złamać i leżąc w gipsie wyciągnąć wnioski. Zawsze po fakcie. Nigdy przed.

ZającWola
21-03-2015, 18:11
Kolejny nic nie znaczący mecz o 1,5 punktu, który powinniśmy rozstrzygnąć do 15 minuty pierwszej połowy potwierdzając tym samym naszą dominację w tej buraczanej lidze.
4:0 dla nas biorę w ciemno.
Warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednak wprowadzenie delikatnej rotacji do składu. Mam nadzieję, że Berg jednak zmieni swoje nastawienie i wprowadzi klika zmian do żelaznej jedenastki.
W niedzielnym meczu powinniśmy zatem zobaczyć Szwocha, Kalinkowskiego i Ryczkowskiego.
Przydałoby się też zmienić pozycje kilku piłkarzom. Elektrycznego Astiza wystawiłbym na skrzydle, jako że na stoperze często się obcina, a powinien grać, bo widać że ma potencjał. Lewy pomocnik Guilherme ewidentnie przyzwyczaja się powoli do roli lewego obrońcy, a że powinien być piłkarzem uniwersalnym, właściwą dla niego pozycją w tak mało istotnym meczu będzie prawa obrona. Niech ćwiczy drugą nogę.
W ataku, jak już pisałem w innym temacie - Żyro. Na skrzydle zamiast Kucharczyka Lewczuk - on już się na ławce na siedział i powinien zacząć trochę grać. A kiedy, jak nie w niedzielę.
Odnośnie ławki to, po wyczynach w meczu z Wisłą i uratowaniu remisu, ta piłkarska miernota OSA powinien z niej nie wstawać do końca sezonu, a więc i swojej kariery w Legii. Ponadto nie może być tak, że gość, którego odrzuca Fernando Santos, nie powołując do gry w jakieś tam reprezentacji (nie pamiętam teraz dokładnie w jakiej ale sprawdzę) będzie sobie tutaj wchodził na boisko, na ostatni kwadrans w co drugim meczu.
Mamy młodych graczy z potencjałem, jeśli do końca sezonu Żyro nic nie strzeli jako napastnik, to cały kolejny będzie można poeksperymentować np. z wymienionym już przeze mnie Szwochem w roli snajpera.
Mam nadzieję, że Berg (trener, nie piłkarz!) przejrzy na oczy i zacznie w końcu czytać to forum, gdyż otrzyma tu 100% wsparcia i pełną akceptację dla podejmowanych przez siebie decyzji. Ewentualna krytyka - owszem, ale po zakończeniu sezonu. Teraz kiedy ewidentnie widać, że wszyscy bardzo, bardzo chcą, ale nie idzie, nie ma co się emocjonować. Przed rozpoczęciem nowego sezonu będzie chwila przerwy, a więc i czas do namysłu co poszło nie tak.
Nie zapobiegać złamaniu nogi, tylko tą nogę złamać i leżąc w gipsie wyciągnąć wnioski. Zawsze po fakcie. Nigdy przed.


W końcu słowa rozsądku. :brawo:

eR_
21-03-2015, 18:26
Kolejny nic nie znaczący mecz o 1,5 punktu, który powinniśmy rozstrzygnąć do 15 minuty pierwszej połowy potwierdzając tym samym naszą dominację w tej buraczanej lidze.
4:0 dla nas biorę w ciemno.
Warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednak wprowadzenie delikatnej rotacji do składu. Mam nadzieję, że Berg jednak zmieni swoje nastawienie i wprowadzi klika zmian do żelaznej jedenastki.
W niedzielnym meczu powinniśmy zatem zobaczyć Szwocha, Kalinkowskiego i Ryczkowskiego.
Przydałoby się też zmienić pozycje kilku piłkarzom. Elektrycznego Astiza wystawiłbym na skrzydle, jako że na stoperze często się obcina, a powinien grać, bo widać że ma potencjał. Lewy pomocnik Guilherme ewidentnie przyzwyczaja się powoli do roli lewego obrońcy, a że powinien być piłkarzem uniwersalnym, właściwą dla niego pozycją w tak mało istotnym meczu będzie prawa obrona. Niech ćwiczy drugą nogę.
W ataku, jak już pisałem w innym temacie - Żyro. Na skrzydle zamiast Kucharczyka Lewczuk - on już się na ławce na siedział i powinien zacząć trochę grać. A kiedy, jak nie w niedzielę.
Odnośnie ławki to, po wyczynach w meczu z Wisłą i uratowaniu remisu, ta piłkarska miernota OSA powinien z niej nie wstawać do końca sezonu, a więc i swojej kariery w Legii. Ponadto nie może być tak, że gość, którego odrzuca Fernando Santos, nie powołując do gry w jakieś tam reprezentacji (nie pamiętam teraz dokładnie w jakiej ale sprawdzę) będzie sobie tutaj wchodził na boisko, na ostatni kwadrans w co drugim meczu.
Mamy młodych graczy z potencjałem, jeśli do końca sezonu Żyro nic nie strzeli jako napastnik, to cały kolejny będzie można poeksperymentować np. z wymienionym już przeze mnie Szwochem w roli snajpera.
Mam nadzieję, że Berg (trener, nie piłkarz!) przejrzy na oczy i zacznie w końcu czytać to forum, gdyż otrzyma tu 100% wsparcia i pełną akceptację dla podejmowanych przez siebie decyzji. Ewentualna krytyka - owszem, ale po zakończeniu sezonu. Teraz kiedy ewidentnie widać, że wszyscy bardzo, bardzo chcą, ale nie idzie, nie ma co się emocjonować. Przed rozpoczęciem nowego sezonu będzie chwila przerwy, a więc i czas do namysłu co poszło nie tak.
Nie zapobiegać złamaniu nogi, tylko tą nogę złamać i leżąc w gipsie wyciągnąć wnioski. Zawsze po fakcie. Nigdy przed.

temat zjedzony :joint:

Ge(L)o
22-03-2015, 13:18
W Poznaniu jak zwykle duże ciśnienie. Tym bardziej, że dziś Lech musi. Musi wygrać, żeby ich marzenia o majstrze stały się realne. Liczę na to, że ich kopacze wyjdą na boisko przemotywowani, a to nigdy nie działa dobrze.
Nasi piłkarze po każdej porażce mówią, że trzeba wyciągnąć wnioski, a po europorażkach, że ta lekcja zaprocentuje w przyszłości. Nadszedł dzień, w którym trzeba pokazać te wnioski i doświadczenie. Czas pokazać kto tu rządzi.
Nie obchodzi mnie jak, 3 punkty dziś dla Legii !

Tylko zwycięstwo i autostrada do mistrzostwa !

ormo
22-03-2015, 16:32
Legia Warszawa ‏@LegiaWarszawa 2 min.2 minuty temu
Skład Legii: Malarz - Bereszyński, Rzeźniczak, Astiz, Brzyski - Vrdoljak, Jodłowiec - Żyro, Duda, Kucharczyk - Masłowski

Jaco
22-03-2015, 16:36
Jeśli Masłowski nie ustrzeli dziś hat tricka, to forum na bank dożywotnio zdymisjonuje Berga. :boshe:

Axel
22-03-2015, 16:39
https://www.youtube.com/watch?v=-L2o5OHTgKU

Loko
22-03-2015, 16:40
Jeśli Masłowski nie ustrzeli dziś hat tricka, to forum na bank dożywotnio zdymisjonuje Berga. :boshe:

Hat tricka nie musi strzelać, wystarczy, że jednego walnie
Jednakże, bardzo odważna zmiana na Lecha. Czy się sprawdzi okaże się podczas meczu.

felixxx
22-03-2015, 16:48
Jednak wolałbym Kuciaka, bo w meczach na szczycie niemal zawsze stawał na wysokości zadania. Jednak życzę wszystkiego najlepszego Arkowi Malarzowi, niech zagra najlepszy mecz w życiu :)

klinton
22-03-2015, 16:51
Sa nie ma nawet na łacwe. Jakaś kontuzja?

nawet
22-03-2015, 16:57
Sa nie ma nawet na łacwe. Jakaś kontuzja?

kontuzja, mięsień czworogłowy

http://legia.com/aktualnosci/sa-nie-zagra-z-lechem-uraz-orlando-46126

nie mogę wyjść z podziwu co się dzieje z Broziem że tyle czasu spędza na ławie. Był moment ze bardzo poważnie rozważano go jako obrońcę reprezentacyjnego i faktycznie tak się prezentował. A on dłuższego czasu przegrywa rywalizację z Bereszynskim...

Ge(L)o
22-03-2015, 17:15
Taa uraz... Mamy fajnego napastnika i fajnego trenera. Szkoda, że się tak nie lubią. Ch.j z tym.
Tylko 3 punkty.

damiano1289
22-03-2015, 17:19
Berg kolejny raz mnie zaskakuje. Pytam sie dlaczego nie wystawił Orlando od początku meczu, tylko znowu jakieś kombinacje. Nie rozumiem tego gościa.

Jaco
22-03-2015, 17:20
Taa uraz... Mamy fajnego napastnika i fajnego trenera. Szkoda, że się tak nie lubią. Ch.j z tym.
Tylko 3 punkty.
Wycofujesz kasę za zwroty, skrobidupo i budżet jest ograniczony. To wszystko twoja wina. :prawi:

Stout
22-03-2015, 17:25
:lol::lol::lol::lol::lol::lol:

Wiedziałem:ok:

Mini
22-03-2015, 17:26
Berg kolejny raz mnie zaskakuje. Pytam sie dlaczego nie wystawił Orlando od początku meczu, tylko znowu jakieś kombinacje. Nie rozumiem tego gościa.

a umiesz czytać ?

damiano1289
22-03-2015, 17:34
a umiesz czytać ?

Ups...faktycznie teraz wyczaiłem że ma kontuzje. Sorki. No to miejmy nadzieje że Masło dzisiaj coś wciśnie. :)

crolick
22-03-2015, 17:38
Skład w zasadzie optymalny na dzień dzisiejszy. Zaskakuje jedynie Astiz zamiast Lewczuka, ale cóż. Oby po dzisiejszym meczu było już 8 pkt przewagi nad 2 w tabeli :D

Jak obstawiają buki dzisiejszy mecz?

Bonhart
22-03-2015, 18:45
Ciezkostrawny ten hit poki co... okrutna mizeria techniczna po obu stronach,pilka odbija im sie od jajec. 0:0 wezme w ciemno,chyba ze ta pierdola w bramce pyrusow sama strzeli sobie gola ;)

felixxx
22-03-2015, 18:48
Do przerwy bez bramek. Ogólnie nie jest źle, ale dużo błędów technicznych w obu zespołach. Żyro z Kucharczykiem i Dudą coś szarpią, Masłowski gra na alibi po raz kolejny.

marian9871
22-03-2015, 18:54
kontuzja, mięsień czworogłowy

http://legia.com/aktualnosci/sa-nie-zagra-z-lechem-uraz-orlando-46126



Nie wierzę w żadną kontuzję

Ursynów1916
22-03-2015, 19:04
Nie wierzę w żadną kontuzję

może wsiadając do autokaru źle stanął...

Tak nagle informacja ta spada jak grom z jasnego nieba ?!

Stout
22-03-2015, 19:27
Jeszcze się powstrzymam....

żywik
22-03-2015, 19:29
i jak tam koledzy, którzy mieli wywalone na wyniki wcześniejsze?. Dalej uważacie, że przegrane nie mają znaczenia, bo przecież później dzielą punktu na pół?.

Matiwaw
22-03-2015, 19:30
Bramka po fatalnej stracie Dudy zresztą kolejna akcja w której jedzie sam i się promuję zamiast podać co kończy się stratą.

damiano1289
22-03-2015, 19:30
I po ptokach...

Lillo
22-03-2015, 19:30
***** siatkarz pierdolony.

Loko
22-03-2015, 19:34
Może do niektórych dotrze, że w tej rundzie Legia nie gra zupełnie nic...

ormo
22-03-2015, 19:38
Bramka po fatalnej stracie Dudy zresztą kolejna akcja w której jedzie sam i się promuję zamiast podać co kończy się stratą.

Lecz się.

Radzyn69
22-03-2015, 19:40
Przymykałem oko na ostatnie słabe mecze Legii. Sądziłem, że będą się rozpędzać. Ale z taką grą to mistrza nie będzie.

Marru
22-03-2015, 19:41
Ten rusek to ile jeszcze otrzyma tych ostrzeżeń zanim dostanie żółtą kartkę?

hummel
22-03-2015, 19:45
Łysy przed meczem - " mam silna ławke "
86minuta. _ bez zmian :lol: kukiełka nie trener.;]

FullOpcja
22-03-2015, 19:56
Żadne to zaskoczenie patrząc na grę w tej rundzie.

Bootleg
22-03-2015, 19:59
Malarz zawalił mecz... na .uj on z tej bramki wyłaził, jak za gościem z Lecha biegł nasz obrońca... to był 25 metr :jejku: nie dość, że czerwona, to jeszcze dał im wolnego z dobrej pozycji.

Skorża na konferencji śmiało może powiedzieć: no to co Panowie liga będzie ciekawsza :poddaje:

hummel
22-03-2015, 19:59
Pajaca to widzisz w lustrze przy goleniu.
*********** z takimi tekstami


Straszna padaka. Bez Radovicia siła ofensywna Legii po prostu nie istnieje. Z kolei gra obronna to jakiś kabaret. Jeden wielki dramat

Po trochu się zgodzę , ale 90% winy Berga. Bo zamiast korzystać z O.Sa to ciągnie ten wózek Masłowskim.

Ps. Wrzutki w pole karne gdzie nie mamy napastnika w składzie ... to ja nie wiem ******* idiota by na to nie wpadł :]

hummel
22-03-2015, 20:01
Malarz zawalił mecz... na .uj on z tej bramki wyłaził, jak za gościem z Lecha biegł nasz obrońca... to był 25 metr :jejku: nie dość, że czerwona, to jeszcze dał im wolnego z dobrej pozycji.

Skorża na konferencji śmiało może powiedzieć: no to co Panowie liga będzie ciekawsza :poddaje:

Krytyczny byłem jeśli chodzi o transfer Malarza , ale weź nie pie.rdol ! Ten mecz jak i runde zawalił łysy d.e b.il i tyle :)

LeW14
22-03-2015, 20:04
Pewnie mnie pół forum pogoni ale oby sie Żyro nic groźnego nie stało bo ja osobiście nie wyobrażam sobie teraz ataku bez niego. Początek miał słaby ale na dzień dzisiejszy to jest zdecydowanie jeden z najlepszych zawodników w Legii.
A co do meczu to przegraliśmy frajersko. Krycie na radar i jak się przyjrzy to w sumie walki też nie było. Ja nie wiem oni myślą że przestoją 90 minut a mecz się sam wygra? No i grając w 10 i nie przeprowadzić żadnej zmiany(poza 2 wymuszonymi) to kabaret.

E: Podobał mis się w końcówce sprint Ivicy za Pawłowskim . Uratował nas najprawdopodobniej przed 3 bramką . A Malarz rzeczywiście nie potrzebnie wychodził z bramki.

Chmielo
22-03-2015, 20:05
Przerżnąć z zespołem, który w pierwszej połowie sam prawie strzelił sobie bramkę, to nie lada sztuka. Wiem, wiem czerwona karta i te sprawy. Aha, jeszcze w dziesięciu strzelili na 2-1, po niewykorzystanym festiwalu błędów z pierwszej połowy poznańskiej obrony.

Grajmy dalej tym zajebistym systemem, ułożonym na Radovica, którego nie ma, z Masłowskim w jego miejsce. Wyniki i gra mówią same za siebie. Najmniej w tym wszystkim pretensji do zawodników, oni po prostu nie wiedzą co mają grać i biegają zakręceni po tym boisko, jakby się w Abu Zabi obudzili. Coś tam próbowali, ale jak tutaj sklecić akcje z zawodnikiem, który nie wie o co chodzi.

Dalej zachwalajmy tę megamocną ławkę, z której nawet jednego ofensywnego zawodnika nie było, żeby wszedł i cokolwiek zmienił.

BlackAdder
22-03-2015, 20:07
W szoku jestem, bo za łatwo przegrali ten mecz. Nie tylko nie byli należycie zdeterminowani, ale na dodatek czasami wyglądali jakby myśleli o niebieskich migdałach. Z psychologicznego punktu widzenia cel zaczyna się paskudnie oddalać...

pollack
22-03-2015, 20:09
Jak mamy strzelać bramki, jeśli w polu karnym jest maksymalnie jeden gracz? Kilka razy było to widać jak na dłoni - Kucharczyk ma piłkę na skrzydle, przy nim na 5 metrach jest Masłowski, Duda i Jodłowiec... W polu karnym sam na 3 obrońców Żyro... Na jaki **uj tylu ich w tej strefie? Atak nie istnieje i koniec.

Andrzej10
22-03-2015, 20:10
Niestety, czerwona lampka się zapaliła właśnie, Duda w kryzysie, wychodzi kontuzja w okresie przygotowawczym i nie ma kto tego wózka pociągnąć po odejściu Radovicia, maił to ciągnąć Masłowski, ale póki co Masłowski wygląda jakby był w szoku że jest w Legii. Chociaż osobiście uważam że do czerwonej kartki mieliśmy kontrole 100 % nad boiskowymi wydarzeniami, ale nastąpiła strata Żyro jeśli dobrze widziałem, przy drugiej bramce chyba też Żyro zaliczył stratę ale nie jestem pewny, trzeba sprawdzić. Po meczu z Ajaxem (rewanż), Śląsk (I mecz PP) teraz kolejny mecz w którym ewidentnie sami komplikujemy sobie sytuacje w meczu.

Sugarman
22-03-2015, 20:10
No i tak się k*rwa kończą wesołe rotacje. Po tym co odstawił ten przebieraniec to już chyba w życiu złego słowa nie powiem na Kuciaka. Berg chciał być bardzo sprytny, ale się zajebiście przejechał :roll: A malarz pokojowy to powinien na piechotę wracać do Warszawy. Najlepiej ze swoim dyrektorem ds. transferów, który go tu wsadził :bat: Jak można był tak spierdolić w takim meczu? :jejku:

Zohan
22-03-2015, 20:10
W szoku jestem, bo za łatwo przegrali ten mecz. Nie tylko nie byli należycie zdeterminowani, ale na dodatek czasami wyglądali jakby myśleli o niebieskich migdałach. Z psychologicznego punktu widzenia cel zaczyna się paskudnie oddalać...


Wypowiedź Kuchego w przerwie mówi wszystko o motywacji: " Lech musi, my możemy".

Piotruś_Pan
22-03-2015, 20:11
Gra w tym roku to jest jakaś komedia. Niestety, mało śmieszna dla nas. Z obrony pozostała chyba tylko nazwa, bo tyle bramek ile tracimy to przechodzi ludzkie pojęcie. Z przodu zero zagrożenia, kolejny mecz gdzie strzały można na palcach jednej ręki policzyć. Mam wrażenie, że wszyscy (od Prezesa po piłkarzy) mają o sobie jakieś cholernie wysokie mniemanie, a po tym meczu zapewne obejrzymy zachowania w stylu oblężonej twierdzy.

Kompletnie nie rozumiem tegorocznej polityki Klubu. Masłowskie, Malarze, Lewczuki - jak mamy takich zakupów dalej dokonywać to zapewnimy sobie spokojne utrzymanie, a nie Mistrzostwo Polski.

Na ten moment jest tragedia, boje się tylko, że do podziału się nie ogarną i będzie powtórka Skorży...

żywik
22-03-2015, 20:11
W szoku jestem, bo za łatwo przegrali ten mecz. Nie tylko nie byli należycie zdeterminowani, ale na dodatek czasami wyglądali jakby myśleli o niebieskich migdałach. Z psychologicznego punktu widzenia cel zaczyna się paskudnie oddalać...

Ale czemu się martwicie?. Przyjdzie Jaco i wam wytłumaczy, że przecież graliśmy w 10 i nic się nie stało. Przecież punkty dzielą na pół w rundzie finałowej, poza tym przyjdą kartki kontuzje w innych drużynach i wtedy pokażemy jacy to silni jesteśmy z naszą ławką rezerwowych. Aha, i na koniec doda jak to on się świetnie tutaj bawi. Dzisiaj pewnie też się cieszy, bo przecież nie ma się czym martwić.

Bonhart
22-03-2015, 20:12
ok,no to po meczu. Ja tam im nie bronie przegrac z Lechem na wyjezdzie - to jest pilka, czasem po prostu mecz sie nie ulozy,czerwona kartka albo inny farfocel. Natomiast nie moge zaakceptowac,ze doswiadczona i zgrana druzyna nie jest w stanie w 1 polowie grajac 11 na 11 sklecic akcji zlozonej z kilku podan, skutecznie wyjsc spod cieniutkiego pressingu, wybiegac do podan etc. Niestety na wiosne brak nam stylu, a bez stylu nie da sie regularnie wygrywac (androny plecione przez uzytkownikow forum uwazajacych inaczej pozwole sobie pozostawic bez komentarza). A pomijajac to wszystko ten mecz mogliby sobie przegrac i 0:5, co nie mialoby zadnego znaczenia,gdyby wczesniej nie utopili punktow z pilkarskimi pokrakami z polowy Polski. Po tej kolejce Lech doskoczylby sobie z 14 na 11 punktow, a tak ma nas na wyciagniecie reki. Brakuje mi jeszcze Berga mowiacego na konferencji ze liga bedzie ciekawsza i wypisz wymaluj sezon z przed paru lat.

Matiwaw
22-03-2015, 20:12
Lecz się.

Brawo za merytoryczną odpowiedź:) Duda zrobił stratę poprzedzającą pierwszą bramkę i ogólnie słaby mecz z dość dużą ilością holowana piłki. Dziękuję dobranoc.

Taź
22-03-2015, 20:13
.... Duda w kryzysie..., .

:ucieka: W kryzysie? Mija zawodników jak tyczki gdy się rozpędzi a ty mówisz, że w kryzysie?

midzi
22-03-2015, 20:16
Jeśli do tego momentu nie zapaliła się żadna lampka ostrzegawcza to od dzisiaj pali się lampka czerwona.

Szanse na przerżnięcie sezonu zwiększyły się diametralnie.

hummel
22-03-2015, 20:18
Jeśli do tego momentu nie zapaliła się żadna lampka ostrzegawcza to od dzisiaj pali się lampka czerwona.

Szanse na przerżnięcie sezonu zwiększyły się diametralnie.

Co Ty mówisz ! Zaufajmy Bergowi ! Sezon się nie skonczył !

:lol::lol::lol:

Luke
22-03-2015, 20:19
Amatorszczyzna...

Problemem nie jest to, że oni są słabi, a to, że im się nie chce. Ci ludzie zdobyli dwa mistrzostwa, weszli do 1/16 LE i to jak na ich ambicje jest maksimum. Logicznym rozwiązaniem było by tworzenie konkurencji wypalonym gwiazdkom, ale "wzmocnienia" kompletnie nie stanowią konkurencji dla obecnie grających. Kaska leci, pierwszy plac jest - po co się przemęczać?
Niestety możliwe są dwa scenariusze:
1. Wymęczenie mistrzostwa i kolejne świętowanie, które przykryje tą degrengoladę;
2. Przegranie mistrzostwa, które wbrew pozorom mogło by się okazać zbawienne.

Oddzielny akapit dla Berga. Nie dziwię się, czemu wcześniej nie odnosił sukcesów. Kompletny brak reakcji na wydarzenia boiskowe i, co gorsze, przywiązanie do nazwisk i systemu bez napastnika. Próba zastąpienia Rado Masłowskim, to jakaś kpina. Równie dobrze mógłby tam grać Kosecki czy Pinto.

I na koniec statystyki.
Bilans Legii w 2015 roku: 2-4-4
średnia 1,84 punktu w lidze

damiano1289
22-03-2015, 20:19
Jak oni mają wygrywać jak piłka im się plącze pod nogami i nie umieją stworzyć sobie choć jednej naprawdę dogodnej sytuacji. Co ten łysy ciul robił z nimi przez tą zime, chyba sie na Karaibach na plaży opalali. W piz.du to wszystko.

tomeck3145
22-03-2015, 20:20
Dobrze, że ktoś Bergowi powiedział, że jak bramkarz dostaje czerwień, to robi się zmianę ;]

Mort: zmień bank, widać że przelew szedł, ale nie doszedł na czas.

TL;DR pedały:
Póki co, mamy 3 punkty przewagi nad drugą drużyną w tabeli. BTW - do Skorży - jaki klub, taka "Moskwa" ;)

Andrzej10
22-03-2015, 20:21
Co Ty mówisz ! Zaufajmy Bergowi ! Sezon się nie skonczył !

:lol::lol::lol:

A co powinno się stać według Ciebie, Leśny powinien go zwolnić w drodze do Warszawy ?

Huxley
22-03-2015, 20:21
Jeśli do tego momentu nie zapaliła się żadna lampka ostrzegawcza to od dzisiaj pali się lampka czerwona.

Szanse na przerżnięcie sezonu zwiększyły się diametralnie.

Spoko, zaraz wpadną uciszacze i zaczną nam prawić morały, że nic się nie stało, że wciągniemy tę ligę nosem i ogólnie jesteśmy zajebiści a Berg to prawie nieomylny Mesjasz, a polityka Leśnodorskiego jest jedyna i słuszna...a fakty są takie, że z tymi zawodnikami, z taką grą jesteśmy w coraz większej dupie. To jest ostatni, prze ostatni dzwonek, żeby się ogarnąć!!!!

aDHd
22-03-2015, 20:23
To jest ostatni, prze ostatni dzwonek, żeby się ogarnąć!!!!
Czyli co zrobić Twoim zdaniem?

Chmielo
22-03-2015, 20:24
Gdyby nie samobój w ostatniej minucie w Wisłą, to teraz zespół Skorży byłby liderem, z komfortową sytuacją przed podziałem punktów.

Ale spokojnie, to tylko kryzys. ;)

EviLmonkey
22-03-2015, 20:24
Osobiście, to po tym meczyku czyję nie tyle wkurzenie, co zwyczajne rozczarowanie. W zeszłym roku naprawdę uwierzyłem w hasło "Wielkiej Legii", odskoczenia lidze, zrobienia poważnej drużyny na poziomie europejskich średniaków.

Tym bardziej trudno ogląda się Legię w tym roku. Sprzedaż Radovicia i kurtyna opadła, niestety. Jak taki Masłowski ma wypełnić tę lukę? Za pół roku, przy zajebistych wiatrach - może. Teraz? Za cholerę. Brak pomysłu na grę, brak wiary, brak polotu. W cholerę błędów na poziomie juniorów.

Zwyczajnie zajebiste rozczarowanie. Albo inaczej - sprowadzenie na ziemię. Że to ten sam przeciętny produkt, jak za ITI-ów. Cóż, taki widać los polskich drużyn.

A Berg? Chwała mu za zeszły rok, natomiast obecnie nijak się nie wyróżnia na tle nijakości polskiej myśli trenerskiej. Gorzej - próbuje na siłę inaczej, bez argumentów.

Skw_
22-03-2015, 20:25
środek pola :lol:
Malarz :lol::lol:
800k euro :lol::lol::lol:
Berg :lol::lol::lol::lol:

Loko
22-03-2015, 20:25
Gdyby nie samobój w ostatniej minucie w Wisłą, to teraz zespół Skorży byłby liderem, z komfortową sytuacją przed podziałem punktów.

Ale spokojnie, to tylko kryzys. ;)

Który trwa od początku tej rundy. Słabo trochę...

Lao
22-03-2015, 20:26
Przerażający nie jest wynik, ale to, że ta drużyna w zasadzie nie istnieje i upadła na dno bez lidera. Konieczne jest tutaj natychmiastowe trzęsienie ziemi i liczę, że zarówno trener jak i zarząd zaradzą coś w tej kryzysowej sytuacji. Chowanie głowy w piasek i udawanie, że nic się nie dzieje byłoby niepoważne.

Huxley
22-03-2015, 20:26
Czyli co zrobić Twoim zdaniem?

Nie mi płacą ciężkie pieniądze, żeby udzielać takich rad.

MGroup
22-03-2015, 20:27
Berg od wpadki z Beresiem w Szkocji nie przepada za zmianami. Co tu się złościć, trener mega, drużyna mega, czepiamy się niepotrzebnie. Lech musi, my możemy. Kuchy dzięki za bramkę, ale jak Wy możecie, to sorry, ale nie macie szacunku dla swoich fanów.
Mamy koniec marca 2015. W tym roku Legia nie zagrała jeszcze na miarę naszych oczekiwań.

Jaco
22-03-2015, 20:27
Ale czemu się martwicie?. Przyjdzie Jaco i wam wytłumaczy, że przecież graliśmy w 10 i nic się nie stało. Przecież punkty dzielą na pół w rundzie finałowej, poza tym przyjdą kartki kontuzje w innych drużynach i wtedy pokażemy jacy to silni jesteśmy z naszą ławką rezerwowych. Aha, i na koniec doda jak to on się świetnie tutaj bawi. Dzisiaj pewnie też się cieszy, bo przecież nie ma się czym martwić.
Oprę się na Twoim poście sprzed 2 miesięcy:

Jesteśmy na I miejscu w Ekstraklasie, wyszliśmy z grupy w Lidze Europy z I miejsca tracąc 2 bramki. Przepraszam, ale twoja opinia o kiepskim składzie i zawodnikach nie pasuje do wyników które osiągają.
Astiz nie jest zły, Junior zaczyna trenować, Wieteska chyba musi zacząć grać, żeby ten poziom osiągnąć, bo treningiem to sobie poziomu nie podniesie. A Brzyski niby się sypie, a ciągle może grać. To jak, ciągle mamy problemy?. Bo mnie się wydaje, że to gadanie dla gadania. Na dodatek nasza kadra ma ten bufor bezpieczeństwa, że Broź może grać na lewej ewentualnie.
Nie widzę sensu w kupowaniu teraz kogokolwiek żeby tylko kupić.

Jesteśmy na 1 miejscu w tabeli z przewagą 3 punktów nad najgroźniejszym rywalem. Legia zagrała jeden z najlepszych meczów w sezonie. Ma mocną ławkę i 2 tygodnie na spojenie składu. Jedni rozpaczają, inni bluzgają a jeszcze inni cierpliwie czekają na to, co im należne. Piszcie sobie ile wlezie. Na zdrowie.

Aha, pamiętaj forumowiczu, że szyderka zawsze potrafi uderzyć rykoszetem, dletego przed wysłaniem posta pomyśl zawsze 2 razy. :zlosliwy:

Szawar
22-03-2015, 20:28
Dwie bramki poprzedzone głupimi stratami Zyro.
Kolejny słaby mecz, rotacje wychodzą bokiem, na siłę wystawianie Masłowskiego. Póki co wyniki bronią trenera ( lider w tabeli, półfinał pucharu), ale z ta formą, będzie trudno te wyniki utrzymać.

Chmielo
22-03-2015, 20:28
Który trwa od początku tej rundy. Słabo trochę...

Dlatego na końcu dałem ;) .

Ciuniek
22-03-2015, 20:29
Po co Malarz wychodził z bramki? :?

Huxley
22-03-2015, 20:30
A Berg? Chwała mu za zeszły rok, natomiast obecnie nijak się nie wyróżnia na tle nijakości polskiej myśli trenerskiej. Gorzej - próbuje na siłę inaczej, bez argumentów.

Tylko, należy nieśmiało zauważyć, że drużynę po pół roku zostawił mu Urban (żeby nie było - nie jestem zwolennikiem Urbana).

Robert E. Lee
22-03-2015, 20:34
Oprę się na Twoim poście sprzed 2 miesięcy:


Jesteśmy na 1 miejscu w tabeli z przewagą 3 punktów nad najgroźniejszym rywalem. Legia zagrała jeden z najlepszych meczów w sezonie. Ma mocną ławkę i 2 tygodnie na spojenie składu. Jedni rozpaczają, inni bluzgają a jeszcze inni cierpliwie czekają na to, co im należne. Piszcie sobie ile wlezie. Na zdrowie.

Że niby dzisiaj, i że niby w piłkę nożną? Zagrali totalne gówno, zresztą podobnie jak rywal, tyle, że znowu zaćmienie umysłu zawodnika Legii ustawiło mecz.

LeW14
22-03-2015, 20:34
Jesteśmy na 1 miejscu w tabeli z przewagą 3 punktów nad najgroźniejszym rywalem. Legia zagrała jeden z najlepszych meczów w sezonie. Ma mocną ławkę i 2 tygodnie na spojenie składu. Jedni rozpaczają, inni bluzgają a jeszcze inni cierpliwie czekają na to, co im należne. Piszcie sobie ile wlezie. Na zdrowie.

A teraz mi powiedz dlaczego jesteśmy na pierwszym miejscu? Dwie podpowiedzi:
a) bo gramy zajebiście i wciągamy lige nosem.
b) bo Wisła wbiła sobie samobója .

A i do ciebie pytanie mam takie. Co ty bierzesz? Bo chyba nikt( a jeśli już to mało kto) jest takim optymistą i jeszcze próbuje bronić gry naszych piłkarzyków.

Ge(L)o
22-03-2015, 20:35
Legia zagrała jeden z najlepszych meczów w sezonie.

Dobry jajcarz z Ciebie. Naprawdę. Zasłużyłeś na jakąś nagrodę.

Yanks
22-03-2015, 20:37
inni cierpliwie czekają na to, co im należne.

Podpisuję.

Rzadko się wypowiadam w tematach meczowych ... ale to właśnie z powyższego powodu. Po ki **** się stresować jak nie ma powodu ... :?

Robert E. Lee
22-03-2015, 20:37
Gdyby nie samobój w ostatniej minucie w Wisłą, to teraz zespół Skorży byłby liderem, z komfortową sytuacją przed podziałem punktów.

Ale spokojnie, to tylko kryzys. ;)

Czy tylko ja nie wiem jak to wyliczyłeś?

Mario
22-03-2015, 20:38
Kolejna żenada. Ale czego się spodziewać, ciągłe rotacje, brak napastnika, transfery na odpierdol się. Wychodzi "najlepsza Akademia w kraju", "dwa równorzędne składy" itd. W tym roku 11 spotkań i dwa zwycięstwa, z każdym kolejnym meczem grają coraz gorzej.


Legia zagrała jeden z najlepszych meczów w sezonie.
Dzisiaj? :lol:

piejo kury piejo
22-03-2015, 20:39
i jak tam koledzy, którzy mieli wywalone na wyniki wcześniejsze?. Dalej uważacie, że przegrane nie mają znaczenia, bo przecież później dzielą punktu na pół?.

No pewnie, szczególnie gdy po 30 kolejce podziałka będzie dla nas jedynym zbawieniem. ;)

Pewnie przebimbamy ten sezon do końca na kacu, zobaczymy czy szczęśliwie. Na razie to mi wygląda na 2012.

Chmielo
22-03-2015, 20:40
Dwie bramki poprzedzone głupimi stratami Zyro.
Kolejny słaby mecz, rotacje wychodzą bokiem, na siłę wystawianie Masłowskiego. Póki co wyniki bronią trenera ( lider w tabeli, półfinał pucharu), ale z ta formą, będzie trudno te wyniki utrzymać.


Czy tylko ja nie wiem jak to wyliczyłeś?

Fakt, pomyłka. :jejku:

Ivan Drugi
22-03-2015, 20:41
Póki co to wiosna jest bardzo słaba i nie widać nadziei na zmianę .System stworzony pod Rado bez Rado nie działa . Emocje do końca ligi gwarantowane . A najbardziej mnie wkvrwia że Sa oglądamy głównie na billbordach reklamowych .

żywik
22-03-2015, 20:43
Oprę się na Twoim poście sprzed 2 miesięcy:


Jesteśmy na 1 miejscu w tabeli z przewagą 3 punktów nad najgroźniejszym rywalem. Legia zagrała jeden z najlepszych meczów w sezonie. Ma mocną ławkę i 2 tygodnie na spojenie składu. Jedni rozpaczają, inni bluzgają a jeszcze inni cierpliwie czekają na to, co im należne. Piszcie sobie ile wlezie. Na zdrowie.

Aha, pamiętaj forumowiczu, że szyderka zawsze potrafi uderzyć rykoszetem, dletego przed wysłaniem posta pomyśl zawsze 2 razy. :zlosliwy:

Ty żyjesz w innej rzeczywistości chyba Jaco. Płacą Ci za to czy naprawdę nie widzisz co jest grane?. Nie widzisz różnicy w sytuacji po pierwszej części sezonu, a tego co jest teraz rozgrywane?. Jeżeli mnie cytujesz to patrz na to kiedy to było pisane. Sytuacja się zmieniła odrobinę, bo wtedy nie graliśmy takiej masakry jak teraz. Najlepszy mecz?. Czyli uważasz, że mecz w którym zawodnicy nie potrafią wymienić 3 podań z pierwszej piłki, kopią się po czołach, nie potrafią podać na 20 metrów do przodu, a Żyro wywraca się o piłke w czasie przyjęcia to jest najlepszy mecz?.

I chciałbym zauważyć, że nic mnie nie uderza rykoszetem, bo sytuacja przed rozpoczęciem rundy jeżeli chodzi o styl gry wyglądała zupełnie inaczej. Mieliśmy Radovica, Duda był w formie i ławka troszke inaczej się prezentowała. JAk na razie to u nas pokazują się kontuzje i na ławce siedzi Lewczuk i to tylko mówi w jakiej formie musi być skoro gra Astiz który się ciągle obcina z piłką, Ryczkowski, który nie wchodzi z tej ławki, Saganowski który chyba nie zagra, bo gra bez formy Masłowski.
Jeszcze chcesz coś powiedzieć względem szydery kolego?. Bo jak na razie to szydera Tobie nie wyszła.

crolick
22-03-2015, 20:44
Jakie rotacje *****. Od odpadnięcia z Ajaxem gramy najsilniejszym składem jaki mamy, a że ten jest chujowy to inna sprawa...

Jaco
22-03-2015, 20:49
Ps. Celowo nie użyłem słowa na C. na prośbę jednego z moderatorów :lol:
Prośba do owego moda o odważne zgłoszenie się na priv. Chciałbym pogawędzić. :
http://forum.legionisci.com/showgroups.php

jarcyś
22-03-2015, 20:51
Przegrać jedną bramką na wyjeździe z najgroźniejszym rywalem zawsze można. Gorzej że ta drużyna zamiast się rozwijać, w 2015 r. zwija się w zastraszającym tempie. Obrona jakoś gra, defensywni też ale siłą rażenia w ataku bije nas Lech Śląsk Wisła czy Jagiellonia. Straszna lipa. Brakuje Rado bardziej niż się spodziewałem

Luke
22-03-2015, 20:53
Jaco was marnie trolluje,a wy się podpalacie jak tęcza na Pl. Zbawiciela.

Teraz 1,5 tygodnia przerwy i wszystko w rękach Berga. Jest źle i to on musi potwierdzić, że jest dobrym trenerem i ma wpływ na drużynę.

Ge(L)o
22-03-2015, 20:53
Szkoda, że artysta Malarz nie trzyma ciśnienia i podpala się jak szesnastolatek. Powinien stać baran na piątce to nic by się nie stało.

I niestety nie wyszło w tym meczu nasze doświadczenie i wnioski z wszelkich możliwych porażek.
Lech od początku był zesrany. Szkoda wielka, że się dostosowaliśmy i też z pełnymi gaciami przez 2/3 meczu robiliśmy badanie przeciwnika (słabiutkiego tego dnia).

I tak smutno kończy się szukanie kwadratowych jaj przez sympatycznego Norwega. Jedna wymuszona zmiana w 95 min, gdy drużyna gra w osłabieniu i ledwo zipie. I to jest siła naszej szerokiej kadry ? I gra bez napastnika... A ze Skorży się śmialiśmy, że wystawi 5 def. pomocników.

Fajnie było, ale się skończyło. Pali się nam w dupie i jak się nie ogarnie Berg i panienki to nam Starówka odpadnie w tym roku.:-/

Huxley
22-03-2015, 20:56
Jesteśmy na 1 miejscu w tabeli z przewagą 3 punktów nad najgroźniejszym rywalem.
.

Już niedługo z taką grą.

Ursynów1916
22-03-2015, 21:01
Nie za bardzo oglądałem więc mam pytanie Masłowski pokazał się z dobrej strony ?
Był widoczny czy po raz kolejny założył czapkę niewidkę ?

Mario
22-03-2015, 21:03
Nie za bardzo oglądałem więc mam pytanie Masłowski pokazał się z dobrej strony ?
Był widoczny czy po raz kolejny założył czapkę niewidkę ?

Grał, jak na zawodnika za 800 tys euro przystało :prawi:

Grabo
22-03-2015, 21:05
Nie za bardzo oglądałem więc mam pytanie Masłowski pokazał się z dobrej strony ?
Był widoczny czy po raz kolejny założył czapkę niewidkę ?
Równie dobrze mógł od razu grać Kuciak za niego - nie trzeba by było robić zmiany po czerwonej.

LeW14
22-03-2015, 21:11
Nie za bardzo oglądałem więc mam pytanie Masłowski pokazał się z dobrej strony ?
Był widoczny czy po raz kolejny założył czapkę niewidkę ?

Był widoczny jak schodził z boiska ;)

midzi
22-03-2015, 21:12
Stonujcie nastroje, jutro emocje opadną i będziecie mogli napisać co Was gryzie.

Salut
22-03-2015, 21:13
Panowie bez osobistych wycieczek.
Skupmy się na tym, że mamy zarąbisty problem. Na chwilę obecną nie widzę podstaw by po przerwie na reprę miało być lepiej.
Jest do dupy. Nie mamy drużyny. Nie klei się nic! A łysy stoi i uważa że nic się ni stało. Mentalność naszych gwiazdek na poziomie drugoklasisty (bez uraz dla ośmiolatków ). Jeszcze niedawno 85% użytkowników tego forum było optymistami i sugerowało, że jak odpadniemy z LE to zacznie grać pierwszy skład i wciągniemy tę ligę nosem. Póki co liga zjada nas (dosłownie bo byle cioty są w stanie nas ograć) i oddalają się szanse na mistrzostwo bo jak wejdziemy do grupy z równą ilością punktów to może o wszystkim przesądzić porażka z ogórkami.
Najgorsze jest to, że nie wiem co musi się stać, jakie ktoś musi podjąć decyzje żeby to wszystko spiąć do kupy. ******* dno i trzy metry mułu.

Andrzej10
22-03-2015, 21:14
Teraz 1,5 tygodnia przerwy i wszystko w rękach Berga. Jest źle i to on musi potwierdzić, że jest dobrym trenerem i ma wpływ na drużynę.
Nic dodać nic ująć. Nic lepszego nam się nie mogło trafić, jak te 1,5 tygodnia, w obecnej sytuacji. Według mnie potencjał jest, mecz był pod kontrolą, dramatem by było gdyby nas Lech zmiótł z boiska. Do czerwonej kartki było spokojnie i pod kontrolą. Co nie znaczy że piłkarsko było dobrze, było dobrze taktycznie. I to powinien być punkt zaczepienia według mnie, racje mają też te osoby które twierdzą, że mentalnie jest kiepsko, niektórzy są zbyt zadowoleni z siebie. Tutaj Berg i Leśny powinni chyba uderzyć pięścią w stół. A co do samego meczu, trzeba zauważyć fatalny mecz Jodłowca, całkowicie niewidoczny zarówno w ofensywie jak i defensywie.

Gabro
22-03-2015, 21:15
Proponuje zrobić ćwiczenie - wyciąć z meczu kilka minut z golami dla Lecha i sprawdzić kto był lepszy. Mieli mega farta i tyle. Czy Malarz miał racje wychodząc czy nie, to rzecz dyskusyjna. Ja widzę coś zupełnie innego - zmęczenie materiału. Ża mało świeżej krwi w drużynie, złe decyzje transferowe. Zaangażowanie zawodników jest na niskim poziomie, a widać to po jakości presingu i ogólnej nonszalancji. Samozadowolenie jest wielkie. Sami przegrywamy to mistrzostwo każdym kolejnym meczem. Jeśli to nie będzie dla piłkarzy gong to czeka nas smutna wiosna niestety. Jak powiedział Kuchy - oni musza, my możemy. Mentalność - to nasz główny problem.

midzi
22-03-2015, 21:26
Mentalność - to nasz główny problem.
Zaczynam dochodzić do wniosku, że umiejętności również. Powoli wygląda to jak stare, spasione i zblazowane wygi z IIIc ogrywane przez młodzieniaszków z Ib głodnych sukcesu i bez bagażu kilogramów.

Chmielo
22-03-2015, 21:31
Proponuje zrobić ćwiczenie - wyciąć z meczu kilka minut z golami dla Lecha i sprawdzić kto był lepszy. Mieli mega farta i tyle. Czy Malarz miał racje wychodząc czy nie, to rzecz dyskusyjna. Ja widzę coś zupełnie innego - zmęczenie materiału. Ża mało świeżej krwi w drużynie, złe decyzje transferowe. Zaangażowanie zawodników jest na niskim poziomie, a widać to po jakości presingu i ogólnej nonszalancji. Samozadowolenie jest wielkie. Sami przegrywamy to mistrzostwo każdym kolejnym meczem. Jeśli to nie będzie dla piłkarzy gong to czeka nas smutna wiosna niestety. Jak powiedział Kuchy - oni musza, my możemy. Mentalność - to nasz główny problem.

Mieli takiego samego farta, jak my w tamtym tygodniu remisując z Wisłą. Nic nie grali, ale wynik mają korzystny.

Gabro
22-03-2015, 21:38
Zaczynam dochodzić do wniosku, że umiejętności również. Powoli wygląda to jak stare, spasione i zblazowane wygi z IIIc ogrywane przez młodzieniaszków z Ib głodnych sukcesu i bez bagażu kilogramów.

Tak to można z grubsza ująć. Teraz ważne żeby to towarzystwo szybko do pionu sprowadzić.

Bootleg
22-03-2015, 22:08
Krytyczny byłem jeśli chodzi o transfer Malarza , ale weź nie pie.rdol ! Ten mecz jak i runde zawalił łysy d.e b.il i tyle :)

No jeśli uważasz, że podjął słuszną decyzję wychodząc tak daleko od bramki, no to spoko... dla mnie błąd, którego konsekwencją była czerwona kartka oraz stracony gol. Potem już poleciało


Druga rzecz, to taktyka. Należy jasno powiedzieć, że granie bez nominalnej 9 straciło rację bytu z momentem odejścia Radovicia. Granie duetem Radović - Duda było spoko, i bardzo fajnie to wyglądało przez długi czas... na dziś to nie wypali. Duda nie zagra tego co Radović grał jako najbardziej wysunięty, a Masłowski nie zagra tego co Duda jako podwieszony... koło się zamyka. Pora chyba wymyślić inną opcję, bo w dalszej perspektywie to nie przejdzie.

arczi
22-03-2015, 22:12
Jemu nie płacą ! To jest poprostu ***** i idiota tak samo jak wszystkie inne deb,ile które tu za bergiem są w stanie zrobić nie wiadomo co.

Ps. Celowo nie użyłem słowa na C. na prośbę jednego z moderatorów :lol:

Nie zagalopowałeś się przypadkiem kolego? Jak nie umiesz trzymać ciśnienia, to idź z tym do lekarza. Nie rób z forum przerwy między lekcjami w gimnazjum. I też jestem ciekaw, o którym niby moderatorze piszesz. Może być na priv jeśli się wstydzisz.

Co do meczu... albo nie, daruję sobie elaboraty. Powiem tylko, że rysa na monolicie Berga zatacza już drugi okrąg. Na razie jestem cierpliwy, ale to nie jest moja Legia, nikt z nas nie chce takiej oglądać. Myślę, że pora już na nieco mocniejsze słowa. Dość tych frazesów w stylu "graliśmy dobrze, ale bla bla bla", "do czerwonej kartki byliśmy lepsi". Raz, drugi, trzeci, zdarza się, ale to już recydywa i brak powiewu optymizmu. Trzeba usiąść, uderzyć się publicznie w pierś, nazwać rzeczy po imieniu i wspólnie zacząć szukać rozwiązań dla tego mocno frustrującego spadku formy, a przede wszystkim dla nagłego zaniku entuzjazmu i wiary w swoje umiejętności.

Jaco
22-03-2015, 22:13
A teraz mi powiedz dlaczego jesteśmy na pierwszym miejscu? Dwie podpowiedzi:
a) bo gramy zajebiście i wciągamy lige nosem.
b) bo Wisła wbiła sobie samobója .

A i do ciebie pytanie mam takie. Co ty bierzesz? Bo chyba nikt( a jeśli już to mało kto) jest takim optymistą i jeszcze próbuje bronić gry naszych piłkarzyków.
Odpowiem ci, jak zmienisz nick, bo nie pasuje do kibica Legii.

Goryl513
22-03-2015, 22:20
Nie mam żalu za ten mecz ,bo faktycznie się nie ułożył i z Lechem na wyjeździe można przegrać ,choć to oczywiście zawsze boli ja drzazga w fiucie.Momenty były, a smuci szczególnie ,że poza ambicją Lech nie pokazał nie wiadomo czego ,no a ten ich bramkarz dziś był megacienki -zwłaszcza do przerwy.Aż prosiło się o jakiś strzał z dystansu czy jakąś kąśliwą piłę,którą ten drewniak pewnie wrzucił by sobie do bramki-ale nie,najpierw trzeba mieć kogoś kto to potrafi -zresztą niech będzie ta liga ciekawsza:chees:. Zresztą zjeby to były potrzebne wcześniej za prawie wszystkie mecze już od bardzo dawna,w sumię od grudnia.Dziś w tym składzie, z ,,kontuzją'' Sa to właściwie nie mogę nawet udawać zaskoczonego,bo nic po piłkarsku za nami póki co nie stoi.No ale niektórym nadal się podoba więc wszystko jest ok. Była hańba z Jagą,kompromitacja ze strzelającą sobie samej w 90 minucie gola Wisłą, a dziś jest tylko porażka, więc to pewnie jest ten mityczny ,,progres'':oczko: Brak nam lidera i wzmocnień na kilku pozycjach(co mecz,to ta lista jakby dłuższa),a i co do trenera to zaczynam się zastanawiać czy podoła wybrnąć z tego kryzysu(fakt,że polityka klubu ostatnio oraz czynniki niezależne nie ułatwiają mu zadania). Nadal wierzę ,że będzie mistrz ,ale prezentowany poziom po prostu nie przystoi i ewentualna feta będzie być może dla wymagających czegoś od zespołu kibiców mało strawna -chyba ,że nastąpi szybko znacząca poprawa gry . Niech ,,ujadanie myśliwskich psów oraz korki strzelającego szampana nie zakłócą odgłosów nadciągającej burzy''. I oby kolejne ,,El Paralitico'' odbyło się w rundzie finałowej nad Wisłą ,a nie nad Wartą :modli:

Antares
22-03-2015, 22:20
Jak się komuś w ofensywie nagle forma nie objawi to nie wiem jak to dalej będzie w tym sezonie. Mógłby już sobie dać spokój z tym Masłowskim, a jak już musi grać to z Podbeskidziami.

Jaco
22-03-2015, 22:24
Jak się komuś w ofensywie nagle forma nie objawi to nie wiem jak to dalej będzie w tym sezonie. Mógłby już sobie dać spokój z tym Masłowskim, a jak już musi grać to z Podbeskidziami.
Najlepiej zaproponuj skład na kolejny mecz a forum po prostu klasycznie cię po meczu rozliczy. :pokemon:
Niech ktoś wrzuci screeny z for ( forumów) :hyhy: liderów lig europejskich. \')

WyszyN
22-03-2015, 22:29
Astizowi po meczu było wesoło...
http://iv.pl/images/83029681649317234614.jpg

Huxley
22-03-2015, 23:08
Astizowi po meczu było wesoło...

Kasa się zgadza to czym ma się martwić? A że trochę się spocił...cóż nie jest to powód do smutku.

brachu
22-03-2015, 23:12
Na wstepie pojade klasykiem z spoconego Arkadiusza : " Mentalne zera" a teraz już o samym meczu co mi było dane oglądać z trybun na bułgarskiej. Byłem z moja dziewczyna która mecze Legii ogladała tylko w tv i to był jej pierwszy mecz na żywo. Po 30min gry pada z jej ust takie zdanie: Ten Ivica to jest jeszcze większe kalectwo na żywo niż w tv :kawa: . To samo w drugiej połowie padło zdanie pod adresem pana Żyro . Naprawde oglądając ten mecz na żywo człowiek zastanawiał się jak możliwe jest nadal liderowanie w tej lidze. Klasyk do czerwonej kartki na klasyczne 0-0 okraszone kalectwem z jednej i drugiej strony. Druga połowa to już obraz nędzy i rozpaczy. Czemu Arek wyszedł z tej bramki to tylko on będzie wiedział ! Nie zmienia to faktu ,że to właśnie Ivica był sprawcą tych oby goli. Totalnie nie ma kogo nawet wyróżnić w naszej drużynie po tym meczu. Drugi aspekt który mnie nurtował przez cały mecz to brak reakcji Berga na sytuacje boiskowe. Brak zmian to już jest z jego strony klasyka gatunku ,ale czemu znowu nie grał Sa to jest dla mnie tajemnicza sprawa. Fizycznie wyglądali słabo - Żyro przepychany barkiem jak jakis junior. Kucharczyk to jest totalne dno nawet jesli strzelił dziś gola. Cos tam szarpał Bereszyński cos tam szarpał Rzeznik i Duda ,ale to ***** za mało do ***** pana. Mentalnie ta drużyna ma problem i na dzien dzisiejszy nie widac światła w tunelu.

p.s

po wypowiedzial zawodników stwierdzam ,że albo ja oglądałem inny mecz albo zawodnicy maja z góry narzucone mówienie ,że zagrali dobre spotkanie.

MarkoOHT
22-03-2015, 23:18
Druga połowa w Amsterdamie była jedyną którą zagraliśmy dobrze. Ja rozumiem kryzys się może zdarzyć, ale to zaczyna już za długo trwać.
To, że Berg ma alergie do zmian jestem w stanie jakoś ogarnąć, ale nie zrobić kompletnie nic po stracie zawodnika i dwóch bramek to przekracza możliwości mojego arbuza.
Nie rozumiem też dlaczego rotacja nie obejmuje pozycji środkowych pomocników. Środek pola nie istnieje. Vrdoljak i Jodłowiec gra nonstop przez co mają straszne przestoje w grze.
Gdzie jest Furman? Po grzyba go ściągaliśmy?
Duda dopiero wrócił po kontuzji i też nie jest w stanie na dłużej przetrzymać piłki. Masłowski to póki taki Giza-bis.

Berg musi tę sytuację głęboko przemyśleć. Mam tylko nadzieję, że "geniusz Berga" nie skończył się wraz z odejściem Rado.

Niech Vuko uruchomi swoje kontakty i przywiezie nam nowego Rado, Svitlice i Vukovicia. W zamian za te wynalazki typu Piech, Lewczuk czy Masłowski co to potrzebują się rok aklimatyzować po przeprowadzce o 300km.

Niko
22-03-2015, 23:18
Utrzymanie lidera do końca rundy zasadniczej wydawało się formalnością. Można było się głowić jedynie nad wysokością przewagi. Po dzisiejszym meczu ( i) wyniku, ii) stylu gry Legii) trzeba już zacząć kalkulować, czy aby obronimy lidera. Jeśli obie drużyny będą miały równą liczbę punktów to pole position przed finałami idzie do Poznania (lepszy bilans bespośredni). To oznacza, że do ostatniego etapu rajdu o MP2015 przystępujemy za Lechem i pierwszy mecz gramy w Poznaniu... Zrobiło się ciepło.

rozkład gier do końca:


GKS Bełchatów - Lech Poznań
Legia Warszawa - Piast Gliwice

Lech Poznań - Korona Kielce
Lechia Gdańsk - Legia Warszawa

Górnik Łęczna - Lech Poznań
Legia Warszawa - Zawisza Bydgoszcz

Lech Poznań - Śląsk Wrocław
Ruch Chorzów - Legia Warszawa

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań


Lech 3 wyjazdy, 2 u siebie. My odwrotnie.

O dzisiejszym meczu nie chce mi się pisać. Mam wrażenie, że to pierwszy przegrany mecz, do którego w pełni mam pretensje do Berga. Mogli wyjść jak na Trabzon czy Metalist na wyjeździe. Obrona kicha. Przód kicha. Środek momentami dawał radę, ale nawet jak uzyskiwali tu przewagę to nie było do kogo grać z przodu. Nie chcę mi się analizować, bo dużo tego się działo, ale generalnie Berg chyba nie miał pomysłu na ten mecz.

Jak zobaczyłem naszą ławkę rezerwowych to oniemiałem. Nie było tam ani jednego gracza - ani ***** jednego - którego chciałbym zobaczyć wchodzącego ok. 60 min, który mógłby to pociągnąć. To jest ta siła Legii? Ławka? Lewczuk, Guilherme, Saganowski, Pinto, Broź, Ryczkowski. Dobre na Koronę Kielce u siebie przy 3:0.

Mam nadzieję, że ten mecz (wynik&styl) trochę ściągnie na ziemię ludzi odpowiedzialnych za personalia w Legii. Zamiast odjeżdżać reszcie stawki to chylimy się ku nim. Personalnie Lech nas sporo doszedł w zimie. A jak jeszcze w czerwcu pożegnamy Żyro i/lub Dudę to ja nie wiem, kto tam będzie do grania.

Orzelek
22-03-2015, 23:20
Jak Kuchy strzelił na 2-1, to w sercu pojawiła się nadzieja, że skoro na jesieni wyciągnęliśmy z 0-2 na 2-2, to teraz będzie tak samo. Cóż, nie tym razem :( Legia dla Masłowskiego to za wysokie progi. Już Pinto grając zamiast niego byłby bardziej widoczny.

Czy istnieje życie bez Radovica? Jak widać - nie bardzo. I rozumiem wkurw Berga po tym transferze, ponieważ cała gra była ustawiana pod Miro. Tyle, że zawsze trzeba mieć pod ręką plan "B". A tego aktualnie brak. Jest 10 dni na poprawę.

Patrząc na terminarz, jeszcze miesiąc temu można było myśleć, że z najbliższymi rywalami w pięciu meczach zyskamy 12-15 punktów. Ale z taką grą będzie to trudne do osiągnięcia, lecz nie niemożliwe.

casual
22-03-2015, 23:30
Jedyne pozytywy tego meczu to kapitalny pomysł ze stroną www.93lecha.pl i to, że hummel poleciał z forum. Niestety tyle musi nam na dziś wystarczyć. Ale spokojnie, ten się śmieje kto się śmieje ostatni. Tego Mistrzostwa Lechowi nie oddamy.

crolick
22-03-2015, 23:31
Jak zobaczyłem naszą ławkę rezerwowych to oniemiałem. Nie było tam ani jednego gracza - ani ***** jednego - którego chciałbym zobaczyć wchodzącego ok. 60 min, który mógłby to pociągnąć. To jest ta siła Legii? Ławka? Lewczuk, Guilherme, Saganowski, Pinto, Broź, Ryczkowski. Dobre na Koronę Kielce u siebie przy 3:0. A kogo chciałbyś tam widzieć konkretnie??

Kucharz
22-03-2015, 23:46
Malarz zawalił mecz... na .uj on z tej bramki wyłaził, jak za gościem z Lecha biegł nasz obrońca...
Może dlatego, że tym obrońcą był niezwykle pewny w tej rundzie punkt naszej defensywny, pan Inaki Astiz...

Piwosz1916
22-03-2015, 23:46
Na razie to mi wygląda na 2012.
Mi też to tak wygląda... Na szczęście Skorża jest aktualnie trenerem naszych głównych rywali :lol2:

Patrząc z drugiej strony: gramy z największym rywalem. Rywal traci bramkarza, dostaje dwa gole i do końcowych minut drżymy o końcowy wynik. W takiej sytuacji chyba tylko Jaco by bronił trenera ;)

Brak Radovica jest straszliwie widoczny. Duda jak każdy młodzik ma mocne wahania formy i nie jest w stanie pociągną gry przez cały sezon. Mam nadzieje, że Żyro nic się nie stało i będzie w pełni sił na kolejne spotkanie. A Malarz jak szybko wskoczył do pierwszego składu tak szybko z niego wyskoczył. Dziś punkty zostały w Poznaniu, psy szczekają a karawana jedzie dalej. Ja czekam na 3 punkty z Piastem i na jakieś efektowne gole Piecha \')

LeW14
22-03-2015, 23:50
Odpowiem ci, jak zmienisz nick, bo nie pasuje do kibica Legii.

A co ci w nim nie pasuje ? Każdy ma prawo sobie wybrać taki jaki mu pasuje i nie koniecznie musi musi być związany z tym z czym inni go kojarzą. A co do odpowiedzi to chyba i ty i ja wiemy ze to odpowiedz "b" .

Huxley
22-03-2015, 23:57
Tego Mistrzostwa Lechowi nie oddamy.

Można wiedzieć na czym opierasz swój optymizm? Serio pytam.

Axel
23-03-2015, 00:11
W 2012 też nikomu mieliśmy nie oddać mistrzostwa.

Niko
23-03-2015, 00:11
A kogo chciałbyś tam widzieć konkretnie??

Konkretnie? W sensie nazwisk?

W takim meczu chciałbym na ławce rezerwowych widzieć pewnego, solidnego obrońce, którego wejście na boisko nie będzie oznaczać palpitacji serca przy każdym jego kontakcie z piłką. Chciałbym widzieć błyskotliwego skrzydłowego, którego wejście na lekko zajechanych rywali sprawi, że przynajmniej jedno skrzydło dostanie mocnego kopa i da nadzieję, że w ciągu 30 minut pójdzie stamtąd kilka fajnych piłek. Chciałbym widzieć napastnika/pomocnika, który wchodząc na boisko da nadzieję, że nie będzie słabszy niż ten którego zastępuje i który da uzasadnioną nadzieję, że z jego gry powstanie gol.

Dziś na ławce nie było nikogo z powyższych. Najbliżej do solidności i pewności, że poniżej pewnego poziomu nie zejdzie był Broź. Z tym, że mecz się tak ułożył, że wprowadzanie do gry Brozia było bezcelowe. Dziś, nasza siła rażenia z ławki, w skali 1-10, kręciła się wokół 2. Chyba nie o takiej Legii marzyliśmy?

stary wyga
23-03-2015, 00:53
Pietwsza jak i druga bramka po głupich stratach Żyry i to jemu, a nie Malarzowi powinni koledzy podziękować. ...
Kuciak przy wolnym jak junior ....
Maslowski to ma uklad albo komuś płaci za 1 sklad !

Ps. I tak Mistrz w tym Roku !

crolick
23-03-2015, 01:10
Konkretnie? W sensie nazwisk?

W takim meczu chciałbym na ławce rezerwowych widzieć pewnego, solidnego obrońce, którego wejście na boisko nie będzie oznaczać palpitacji serca przy każdym jego kontakcie z piłką. Chciałbym widzieć błyskotliwego skrzydłowego, którego wejście na lekko zajechanych rywali sprawi, że przynajmniej jedno skrzydło dostanie mocnego kopa i da nadzieję, że w ciągu 30 minut pójdzie stamtąd kilka fajnych piłek. Chciałbym widzieć napastnika/pomocnika, który wchodząc na boisko da nadzieję, że nie będzie słabszy niż ten którego zastępuje i który da uzasadnioną nadzieję, że z jego gry powstanie gol.

Dziś na ławce nie było nikogo z powyższych. Najbliżej do solidności i pewności, że poniżej pewnego poziomu nie zejdzie był Broź. Z tym, że mecz się tak ułożył, że wprowadzanie do gry Brozia było bezcelowe. Dziś, nasza siła rażenia z ławki, w skali 1-10, kręciła się wokół 2. Chyba nie o takiej Legii marzyliśmy?
Tak nazwisk. Kogo byś konkretnie posadził dziś na ławce z naszej obecnej kadry?

Tommy Johnson
23-03-2015, 02:30
O ile mnie Historia nie myly.

Legia nigdy nie zdobyła "Hattricka" , GDYBY w tym roku udało się przy takiej grze zdobyć tytuł będzie to wielkie osiągnięcie.

blazey-bialoleka
23-03-2015, 04:13
Coś taktyka Berga nie przynosi efektów :humorek:

Van Holden
23-03-2015, 08:20
Berga już przestają bronić wyniki..

zizou
23-03-2015, 08:24
Już? Rękawy zapłakane, telewizory wyrzucone, wirtualne samobójstwa popełnione? Można spokojnie dyskutować?

Rozumiem, że wynik determinuje ocenę meczu ale ******* ludzie - mam wrażenie, że oglądaliśmy inny mecz. Do momentu, w którym nasz bramkarz postanowił urządzić sobie wycieczkę po poznańskim kartoflisku, w piłkę grała jedna drużyna - my. Tak obsranych ze strachu poznaniaków jak wczoraj nie widziałem w meczu u nich od... nie pamiętam kiedy. Nawet jak bronili się przed spadkiem. Widać, że praca Skorży przynosi efekty:chees:
Nie dziwne zatem, że - niestety po raz kolejny w tym sezonie - w ciągu kilku minut rozdaliśmy prezenty potrzebującym (chłopakom żal się zrobiło, po za tym dobroczynność fajna rzecz, kto bogatemu zabroni8)). No i ch.j, nawet gol Kuchego był już tylko na pocieszenie.

Po tym meczu zastanawiam się, kto będzie naszym rywalem w walce o mistrza - Jaga chyba nie chce, Amica - nie taka jak wczoraj, Śląsk - nic dwa razy się nie zdarza... Może Wisła - piłkarze osiągnęli co chcieli (zmiana trenera), mogą się skupić na grze... A wiem, zapomniałem - największym rywalem będziemy my sami; dlatego trochę się martwię, bo dla naszych gwiazd nie ma rzeczy niemożliwych8)

Lillo
23-03-2015, 08:28
Masłowski póki co wygląda jak dziecko we mgle, zresztą jak cała drużyna. Póki co grają dramat i po wypowiedziach piłkarzyków i trenera nie wiem czy zdają sobie z tego sprawę.

aDHd
23-03-2015, 08:29
O ile mnie Historia nie myly.

Legia nigdy nie zdobyła "Hattricka" .

Jeżeli wierzysz w wersję PZPN to nigdy, jak wierzysz w naszą, to już raz zdobyliśmy.

vois
23-03-2015, 08:39
ja to nie mam pytań skoro

Michał Żyro: Na pewno boli porażka z Lechem. Szczególnie, że pierwsza połowa była świetna w naszym wykonaniu.
On chyba był na jakimś innym meczu chyba. Paralityczne kopanie piłki jak w okręgówce nasi gracze uważają za "świetne" granie.
Wybitna pierwsza połowa z jednym ciekawym strzałem w 10 sekundzie i tyle w niej ugraliśmy.
Nie tylko Berg, ale i te gwiazdki się muszą obudzić, bo najwyraźniej dla nich wszystko jest super ..uj, że na 12 meczów wygraliśmy 2.
"jest super, jest super, więc o co ci chodzi..."

Edyta: i jeszcze Malarz

Myślę, że wszyscy widzieli, że byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym.

Van Holden
23-03-2015, 08:47
ja to nie mam pytań skoro

On chyba był na jakimś innym meczu chyba. Paralityczne kopanie piłki jak w okręgówce nasi gracze uważają za "świetne" granie.
Wybitna pierwsza połowa z jednym ciekawym strzałem w 10 sekundzie i tyle w niej ugraliśmy.
Nie tylko Berg, ale i te gwiazdki się muszą obudzić, bo najwyraźniej dla nich wszystko jest super ..uj, że na 12 meczów wygraliśmy 2.
"jest super, jest super, więc o co ci chodzi..."

Edyta: i jeszcze Malarz
A co Was tak dziwi? Skoro trener na każdym kroku mówi, że zagrali dobre spotkania, są profesjonalistami, top players i tego typu frazesy, to i piłkarzykom się to udziela..

Mnie rozbraja jeszcze to, że Berg w wielu wywiadach stara się upchnąć temat Saganowskiego.. wczoraj przed meczem, Kabała-Malarz pyta się go o roszady w składzie, a on z tekstem: ostatnio Marek Saganowski zagrał bardzo dobry mecz, miał świetną asystę do Żyro.. I jak Saganowski ma skończyć karierę, skoro trener jest taki z niego zadowolony?

RONVE
23-03-2015, 08:56
Czuję rozczarowanie. Lech nie był wczoraj drużyną której by nie można było ograć, jednak jeśli nie mamy napadu to trudno myśleć o wygranej, Duda jest bez formy (jeden rajd na cały mecz nie powinien zaćmiewać tego ze był bardzo słaby), Masłowski na tą chwile nadaje się na zmiennika, środek pola niestety też wczoraj nic nie prezentował, oglądając ostatnie mecze naszej drużyny mam poczucie, że ta drużyna jest wypalona, nie ma radości z gry, agresji, ochoty zniszczenia przeciwnika. Odejście Rado spowodowało że nie mamy lidera w drużynie , kogoś kto zmotywuje piłkarzy, Berg też zaczyna irytować nie tylko roszadami w jedenastce ale i brakiem pomysłu na grę, wczoraj aż się prosiło o zmiany, dlaczego nie zaryzykować i zdjąć Dudę a wpuścić Ryczkowskiego albo Sagana, można było tez wcześniej spróbować wpuścić Guilherme na pomoc, nie sądzę żeby wyglądali gorzej niż reszta drużyny. Miała być dominacja w lidze a póki co mamy tylko dwa zwycięstwa w tym roku, nad przemęczonym Śląskiem który tez jest bez formy i przestraszonym Podbeskidziem. Remis z Koroną i Wisłą i przegrane z drużynami z czołówki no jeśli to nie kryzys to ja nie wiem co nim jest. Dobrze ze jest przerwa na reprezentacje.

Yevaud
23-03-2015, 08:59
Pietwsza jak i druga bramka po głupich stratach Żyry i to jemu, a nie Malarzowi powinni koledzy podziękować. ...
Kuciak przy wolnym jak junior ....
Maslowski to ma uklad albo komuś płaci za 1 sklad !

Ps. I tak Mistrz w tym Roku !

Kuciak jak junior? (Dossa Jnior?)
Ustawił mur. Piłka poszła nad murem. Chociaż nasi wyskoczyli w górę. I wpadła w okienko w części bramki, chronionej przez mur.
Nie wiem, co miałby zrobić Dusan przy tej bramce.

Zgoda co do Masłowskiego.
Jak schodził, to miałem wrażenie, że to nie będzie osłabienie, bo i tak w 10 graliśmy.

r9robins
23-03-2015, 09:07
No jeśli uważasz, że podjął słuszną decyzję wychodząc tak daleko od bramki, no to spoko... dla mnie błąd, którego konsekwencją była czerwona kartka oraz stracony gol.

Jestem tego samego zdania, Malarz to zjebał i tyle.
Niech każdy sam oceni co mógł zrobić Hamalainen z tej akcji gdyby Malarz został przynajmniej w polu bramkowym.

http://i1380.photobucket.com/albums/ah168/navigator2014/malarz1_zpsyvwsxnib.jpg

tomeck3145
23-03-2015, 09:10
No, dobra. Ale decyzję o wyjściu podjął jednak 2-3 sekudny wcześniej. Jak już był na 11-12 metrze, to nie mógł się cofać - mógł tylko iść na interwencję. Gdyby Hamalainen go mijał, to może wyjechałby na bok, i z akcji nic by nie było? Do środka raczej nie miał jak zbiegać.

Inna rzecz, to zwyczajna kalkulacja. Oczywiście rzadko (rzadziej, niż z karnego) z takiego miejsca pada bramka i Lechicie strzał wyszedł ładnie, ale straciliśmy i gola, i zawodnika.

tomeck3145
23-03-2015, 09:31
Tak nazwisk. Kogo byś konkretnie posadził dziś na ławce z naszej obecnej kadry?

Astiza, Masłowskiego i Saganowskiego. Ten ostatni siedział na ławie, ale jeszcze dwóch. Za Astiza Dossa albo Lewczuk, albo nawet Jodłowiec lub Vrdoljak przesunięci do obrony. Za Masłowskiego ktokolwiek, niekoniecznie Sa, byle nie Saganowski. Może nawet Kucharczyk, a na skrzydle Gui. Ty;e/

Ge(L)o
23-03-2015, 09:32
Gdyby nie głupota Malarza doszłoby do pojedynku jeden na jeden Fina z Astizem. Mogłoby być różnie, ale prawdopodobieństwo starty bramki moim zdaniem mniejsze niż z takiego wolnego. I graliby po 11.

No dobra, cały czas jesteśmy liderem i wszystko w naszych rękach. Niech się zresetują, zapomną o tym, co było, parówy w górę i jedziemy dalej.

Stout
23-03-2015, 09:36
parówy w górę
:jejku:
:gupi::gupi::gupi::gupi::gupi::gupi:

brachu
23-03-2015, 09:40
naprawdę patrząc z góry na poczynania Astiza oraz Ivicy to co i raz przecierałem oczy ze zdumienia. Środek totalnie wczoraj przegraliśmy. Ivica jest bez formy przecież jak on biegnie to najpierw głowa potem nogi :? . Mentalnie ta drużyna jest poskładana jak domek z kart. Jedynie Rzeznik był nabuzowany i autentycznie wkurwiony na sytuacje boiskowe. Dużo się szarpał bez piłki. Była sytacja gdzie coś intensywnie tłumaczył Ivicy przy wyniku 0-2 a ten tylko go tonował w swojej gestykulacji. Moim zdaniem powoli każdy szuka usprawiedliwienia w sędziowaniu. Berg też co i raz podlatywał do technicznego i sapał o jakieś sytuacje boiskowe. Po meczu Duda też miał jakieś pretensje do sędziego.

RONVE
23-03-2015, 09:57
Jestem tego samego zdania, Malarz to zjebał i tyle.
Niech każdy sam oceni co mógł zrobić Hamalainen z tej akcji gdyby Malarz został przynajmniej w polu bramkowym.

http://i1380.photobucket.com/albums/ah168/navigator2014/malarz1_zpsyvwsxnib.jpg

Oczywiście ze Malarz dał ciała z wyjściem, podjął złą decyzje i tyle, tylko niech nie mówi że ręka przypadkowa bo bronił twarzy bo już się tym kompromituje :)

Ursynów1916
23-03-2015, 10:02
No dobra, cały czas jesteśmy liderem i wszystko w naszych rękach. Niech się zresetują, zapomną o tym, co było, parówy w górę i jedziemy dalej.

spokojnie bez seksualnych dewiacji !

Odejście Rado to nie tylko olbrzymia strata sportowa !
Brak lidera w tej drużynie aż bije po oczach, kogoś kto miałby charyzmę i poprowadził w bój !
Nagle okazuje się, że po odejściu Rado zostają same bezradne sierotki, najjaskrawszym przykładem jest Masłowski, człowiek który wygląda jakby się bał własnego cienia ! Ponownie mamy zlepek kilku indywidualności, natomiast brak jest jakiegoś spoiwa a przede wszystkim chemii w tej drużynie !

Do tego trener, który marginalizuje OSA a na plac boju wpuszcza ludzi, którzy na to totalnie nie zasługują, podejrzewam że czara goryczy się przelała stąd "kontuzja" OSA
To wygląda na olbrzymi problem mentalny

Z.
23-03-2015, 10:26
Kogo byś konkretnie posadził dziś na ławce z naszej obecnej kadry?

Oczywiście Dudę. Dla jego dobra. Niech pokopie trochę z Bronią Radom i Pogonią Siedlce 2. Krótko mówiąc niech wróci na ziemie.

Z Wisłą najgorszy występ indywidualny piłkarza Legii jaki widziałem. Z Lechem niewiele lepiej. Za to nowa fryzura, stary tatuaż i pierdylion zagrań piętką, z których nic nie wynika. Milion strat. Chłopak nawet ma pomysł na ciekawe podanie, ale od powrotu po kontuzji żaden z tych pomysłów nie jest realizowany. Ciągłe podawanie pod nogi, brak strzałów, tysiące niepotrzebnych kiwek.

Przypominam sobie tylko jedno - doskonałe - podanie do Kucharczyka u nas, zakończone gole, ale nieuznanym bo spalony.

Jeszcze pare miesięcy temu myślałem, że to poukładany chłopak. Odrzucał pomysł odejścia z Legii, by lepiej się przygotować do poważnej kariery. Teraz przeżywa taką sodówkę jakiej nie widziałem nawet u Wolskiego.

Benek
23-03-2015, 10:29
Oczywiście Dudę. Dla jego dobra. Niech pokopie trochę z Bronią Radom i Pogonią Siedlce 2. Krótko mówiąc niech wróci na ziemie.

Z Wisłą najgorszy występ indywidualny piłkarza Legii jaki widziałem. Z Lechem niewiele lepiej. Za to nowa fryzura, stary tatuaż i pierdylion zagrań piętką, z których nic nie wynika. Milion strat. Chłopak nawet ma pomysł na ciekawe podanie, ale od powrotu po kontuzji żaden z tych pomysłów nie jest realizowany. Ciągłe podawanie pod nogi, brak strzałów, tysiące niepotrzebnych kiwek.

Przypominam sobie tylko jedno - doskonałe - podanie do Kucharczyka u nas, zakończone gole, ale nieuznanym bo spalony.

Jeszcze pare miesięcy temu myślałem, że to poukładany chłopak. Odrzucał pomysł odejścia z Legii, by lepiej się przygotować do poważnej kariery. Teraz przeżywa taką sodówkę jakiej nie widziałem nawet u Wolskiego.

Podanie do Michała Ż. w meczu z WKS. Co oczywiście nie zmienia faktu, że Ondrej jest w słabszej formie ale trzeba też przyznać, że nie ma z kim grać.

RONVE
23-03-2015, 10:59
Oczywiście Dudę.

Z Wisłą najgorszy występ indywidualny piłkarza Legii jaki widziałem. Z Lechem niewiele lepiej. Za to nowa fryzura, stary tatuaż i pierdylion zagrań piętką, z których nic nie wynika. Milion strat. Chłopak nawet ma pomysł na ciekawe podanie, ale od powrotu po kontuzji żaden z tych pomysłów nie jest realizowany. Ciągłe podawanie pod nogi, brak strzałów, tysiące niepotrzebnych kiwek.



Mam dokładnie takie same przemyślenia, zarówno z Wisłą i Lechem Duda był cieniem samego siebie, jestem w stanie to zrozumieć bo wrócił po kontuzji, nie jest w pełni formy, tylko po co go wystawia Berg od samego początku? Wszedłby na 30 min i może byłoby więcej z tego korzyści, to samo tyczy się Masłowskiego. Nie ma Radovica wiec trzeba zmienić koncepcje gry, może niech gra Sa z Ryczkowskim w przodzie, może Saganowski, nie wiem, póki co Duda nie ciągnie drużyny, a w ostatnich dwóch meczach grał bardzo słabo.

rey
23-03-2015, 11:08
Yhy, już widzę te płacze tutaj, jakby wczoraj zamiast Dudy od początku zagrał Pinto... :chees: Do momentu "interwencji" Malarza mecz mieliśmy pod kontrolą. Później dostaliśmy gonga w postaci czerwonej kartki, a zaraz później drugiego w postaci gola. I w zasadzie było pozamiatane. Dla mnie najbardziej bulwersującą sprawą jest wywiad Kucharczyka w przerwie... Jak się ma takie podejście do meczu, to później nie ma się co dziwić babolom tego czy innego.

Z.
23-03-2015, 11:09
Mam dokładnie takie same przemyślenia, zarówno z Wisłą i Lechem Duda był cieniem samego siebie, jestem w stanie to zrozumieć bo wrócił po kontuzji, nie jest w pełni formy, tylko po co go wystawia Berg od samego początku?

Daleki jestem od takich sugestii, to raczej wynik wkurzenia wczorajszym meczem, ale to pewnie realizacja hasła, że każdy piłkarz Legii jest na sprzedaż. A nuż strzeliłby gola i może by parę baniek wpłynęło, wszak dwie bańki za Rado były bardzo potrzebne i ogólnie zrobiły dobrze Klubowi.

Ja pier.... Rozmontowali wszystkie schematy ataku ćwiczone całą zimę, transferem centralnie z dupy. A jeszcze kilka miesięcy temu gadali, że są na takim etapie rozwoju, że nie ma sensu osłabiać drużyny transferem za milion czy dwa.

duchu_85
23-03-2015, 11:19
Odnośnie gry Dudy. Rado był najlepszym piłkarzem w całej lidze. Jak grał to zawsze min dwóch piłkarzy drużyny przeciwnej miał na sobie. a co za tym idzie robiło się miejsce dla innych (Duda, Żyro i inni). teraz tego już nie ma bo i Berg sam osłabia drużynę pozwalając grac Masłosłoskiemu (będzie z niego piłkarz ale według mnie to powinien wchodzić z ławki, bo widać że jest bez formy) i brakiem napastnika. od początku rundy jest brak jakiejkolwiek organizacji gry w ataku. wszystko pełna improwizacji i liczenie na stałe fragmenty. co najbardziej co kuje w oczy to podstawa czyli gra z pierwszej piłki. tak właśnie fragmentami rozklepywała nas Wisła i Lech.

aDHd
23-03-2015, 11:22
Ja pier.... Rozmontowali wszystkie schematy ataku ćwiczone całą zimę, transferem centralnie z dupy. A jeszcze kilka miesięcy temu gadali, że są na takim etapie rozwoju, że nie ma sensu osłabiać drużyny transferem za milion czy dwa.

Miękkie serce - twarda dvpa.
Pozwolili odejść Rado, bo tak było dobrze dla Niego - gdzie On tyle zarobi, ma już swoje lata, sratytaty. Miękkie serce.
Zgodzili się, biorąc 2 bańki na uspokojenie sumienia.
Nie ma chemii w drużynie, atmosfera padła, nie ma Rado, nie ma gry, dwie bańki też pewnie już dawno wydane.
Twarda dvpa.

RONVE
23-03-2015, 11:25
Do momentu "interwencji" Malarza mecz mieliśmy pod kontrolą. Dla mnie najbardziej bulwersującą sprawą jest wywiad Kucharczyka w przerwie... Jak się ma takie podejście do meczu, to później nie ma się co dziwić babolom tego czy innego.

Tego generalnie nie rozumiem "Mieliśmy mecz pod kontrolą", dla mnie wynik 0-0 to nie jest mecz pod kontrolą, ilość sytuacji bramkowych też nie przytłaczała, owszem mieliśmy przewagę ale czy mecz pod kontrolą? Wypowiedź żenująca tak samo jak pozostałe wypowiedzi po meczu, ciągle zadowoleni, źle nie było, zabrakło szczęścia itp. Czy oni nie zdają sobie sprawy, że w tym roku wygrali tylko dwa mecze???

RONVE
23-03-2015, 11:28
Daleki jestem od takich sugestii, to raczej wynik wkurzenia wczorajszym meczem, ale to pewnie realizacja hasła, że każdy piłkarz Legii jest na sprzedaż. A nuż strzeliłby gola i może by parę baniek wpłynęło, wszak dwie bańki za Rado były bardzo potrzebne i ogólnie zrobiły dobrze Klubowi.



Nie ma co gdybać, widać ze nie jest w najwyższej formie i szukanie w nim zbawcy i zastępcy Rado na tą chwilę to jednak życzenia na wyrost. Może przerwa na reprezentacje coś zmieni.

nasstar
23-03-2015, 11:33
Tego generalnie nie rozumiem "Mieliśmy mecz pod kontrolą", dla mnie wynik 0-0 to nie jest mecz pod kontrolą, ilość sytuacji bramkowych też nie przytłaczała, owszem mieliśmy przewagę ale czy mecz pod kontrolą? Wypowiedź żenująca tak samo jak pozostałe wypowiedzi po meczu, ciągle zadowoleni, źle nie było, zabrakło szczęścia itp. Czy oni nie zdają sobie sprawy, że w tym roku wygrali tylko dwa mecze???
100% zgody, mecz pod kontrolą to się ma praowdząc 3:0, a nie na wyjeździe, 0:0, gdzie jedna bramka sprawia że kontroli nie ma i zaczyna się palić w d...

Swoją drogą to chyba najmocniej winię nasz zarząd, jednak miliony za Bielika, miliony za Rado, fndusz transferowy, a sprowadzono Malarza i Masłowskiego, co jednak sprawia że zespół został na wiosnę mocno osłabiony, jak w 2012.

edit:

odnośnie zarządu jeszcze, to nie mam od jakiegoś czasu poczucia że mają plan, ogarniają sytuację, komunikaty zdawkowe albo brak poza stwierdzeniami że zdominujemy ligę na lata w wywiadach

Loko
23-03-2015, 11:39
A teraz na spokojnie już po meczu.

Pisałem już o tym w innym dziale. Znowu się to niestety sprawdza, że Legia tracąc pierwsza gola nie potrafi gonić wyniku. Obecnie nasz bilans to 1-3-7. To naprawdę wstyd, żeby mistrz kraju w 10 meczu tylko raz wygrał.

Poza tym niektórzy użytkownicy chyba trochę zaklinają rzeczywistość pisząc o spokoju i liderowaniu. Niestety ale my od samego początku rundy nie zagraliśmy żadnego dobrego meczu. Meczu w którym przez 90 minut była dominacja, walka, jakaś myśl taktyczna. Jedna połowa z Ajaxem to za mało. Legia jest w poważnym kryzysie i to widać gołym okiem. Pisałem w temacie meczowym ze Śląskiem chyba, że te trzy mecze ze Śląskiem, Wisłą i Lechem pokażą nam tak naprawdę gdzie jesteśmy.

Naprawdę wygląda to słabo a nawet bardzo słabo. Berg ma teraz półtora tygodnia na odbudowanie w jakiś sposób drużyny, dotarcie do nich i sprawienie, że będzie im się dalej chciało. WIerzę, że mu się to uda. Jednak jeżeli większość zawodników jest pod formą to i to może nie wystarczyć.
W tym sezonie oglądamy tak naprawdę autorski projekt Berga, w Europie się udało. Zobaczymy jak bedzie na krajowym podwórku.

brachu
23-03-2015, 11:42
Jeżeli ktoś mysli ,że Masłowski w tym sezonie wypali to radze troche lodu na głowe. Koleś chyba boi się własnego cienia. Co do Kucharczyka to dla mnie od kilku kolejek jemu się w głowie zagotowało i ******** takie farmazony ,że się mózg lasuje. Naprawde patrząc na drużyne w tym meczu to autentycznie wkurwienie było widac u Rzeżnika i Kuciaka którzy co i raz starali się klaskać i nakręcać reszte do większego wysiłku. Przy drugiej bramce to była piękna lawina błędów począwszy od głupiej straty Ivicy po obcięcie się Atiza i wyjebanie się na murawę i jeszcze po drodze chyba kogoś z naszych podciął ;-) Nadal nie moge zrozumieć fenomenu Kucharczyka . Koleś jest dla mnie prze słaby. Szkoda ,że nie można miec dostepu do tego magicznego amisco czy jak to się zwie ;-)

MGroup
23-03-2015, 11:51
Nie żebym bronił Malarza, ale przegrali z innego powodu. Znowu nie potrafią nic strzelić w pierwszej połowie, sami z siebie, tak dla zasady "aby przeciwnik musiał zacząć atakować".

Chmielo
23-03-2015, 12:02
Nie zdziwię się, jeśli Berg nic nie zmieni i będziemy tym przecudownym systemem grali do samego końca. Podczas takiej kaszany, jaką prezentujemy w tym roku (w ostatnich meczach tamtego roku również), jedyną roszadą było przesunięcie Ivicy na 5 obrońcę (pierwsza połowa) w Amsterdamie.

Benek
23-03-2015, 12:04
A ja się nie zdziwię jak Malarz nie zagra już do końca sezonu tak jak Lewczuk po czerwieni. I w sumie bardzo dobrze!

a-d-a-m
23-03-2015, 12:06
Nie ma Rado i nie ma gry ofensywnej. Jak sie mecz jakos nie ułoży to są problemy z kazdym prżeciwnikiem, nie ma nikogo kto by wziął ciężar gry na swoje barki. Gadanie o niezwykle mocnej kadrze jaką dysponuje Berg to ściema. Wczoraj patrzyłem na tą naszą ławkę rezerwowych i nie było tam nikogo kto mógłby wejść i cos zmienić na plus. Ktoś tym naszym piłkarzom zrobił krzywdę wmawiając miesiącami ze sa polskim Bayernem. Przestali walczyć, dominować fizycznie, grać ostrym pressingiem i się skończyło. W tym roku 11 meczow i 2 wygrane. Niby to tylko statystyka, ale jak dużo mówi....

BAU
23-03-2015, 12:30
Problem mamy w zasadzie chyba na każdej pozycji.

W bramce albo siatkarz Malarz albo nerwowy Kuciak.

W obronie w zasadzie już tylko Rzeźniczak stale trzyma dobry poziom. Pozostali w kratkę. Raz mecz wyjdzie raz nie i jakoś nikt się tym nie przejmuje a bramki tracimy jak na zawołanie. Nie pamiętam kiedy ostatnio mieliśmy taki problem i tracili po 2 bramki co mecz.

W pomocy zero konkurencji na skrzydłach, zero konkurencji w środku, gdzie został nam Vrdoljak i Jodła, a reszta z jakiegoś powodu nie jest w stanie ich w żaden sposób zastąpić. Do tego mamy jednego środkowego ofensywnego w postaci Dudy i tyle. Wpuszczanie Masłowskiego ma taki skutek jakbyśmy grali w 10, Kosa bez formy, Pinto słaby, Furman - nie mam pojęcia dlaczego nie dostaje szansy.

Atak - Saganowski, który z całym szacunkiem, ale powinien być już raczej uzupełnieniem składu i dobrym duchem szatni niż podstawowym napastnikiem. No i Sa, który ma jakiś problem z Bergiem i pewnie przy najbliższej okazji ładnie nam podziękuje i pójdzie w siną dal.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na tą chwilę nie widać jakiegokolwiek światełka w tunelu. Na radykalne zmiany koncepcji jest zwyczajnie za późno, formy i ambicji u grajków nie ma, a gra idzie jak krew z nosa. Myślę, że tak naprawdę teraz Berg ma szansę pokazać z jakiej gliny jest ulepiony. Trzeba być dobrej myśli, pytanie tylko na jakiej podstawie ją budować. W lato koniecznie będziemy musieli się wzmocnić 2-3 konkretnymi zawodnikami, bo o pucharach to aż strach obecnie myśleć.

PS. To, że jesteśmy nadal liderem pokazuje, że ta nasza eklapa jest tak słaba, że wypada zadać sobie pytanie w jakim kierunku zmierza nie tylko Legia, ale i cała liga.

Tuzin
23-03-2015, 12:31
Tego generalnie nie rozumiem "Mieliśmy mecz pod kontrolą", dla mnie wynik 0-0 to nie jest mecz pod kontrolą, ilość sytuacji bramkowych też nie przytłaczała, owszem mieliśmy przewagę ale czy mecz pod kontrolą? Wypowiedź żenująca tak samo jak pozostałe wypowiedzi po meczu, ciągle zadowoleni, źle nie było, zabrakło szczęścia itp. Czy oni nie zdają sobie sprawy, że w tym roku wygrali tylko dwa mecze???

No bo zasadniczo byl ten mecz pod kontrola, to my prowadzilismy gre, a to Lech gral u siebie i mial 6 punktow straty. Miec mecz pod kontrola to zmierzac do zalozonego wyniku a remis byl tam dla nas korzystny. Poza tym w drugiej polowie coraz bardziej zamykalismy Lecha az przyszla akcja z Arkiem "JesusMaria gram w podstawie w Legii" Malarzem dwa razy jeb jeb i po meczu.

brachu
23-03-2015, 12:37
No bo zasadniczo byl ten mecz pod kontrola, to my prowadzilismy gre, a to Lech gral u siebie i mial 6 punktow straty. Miec mecz pod kontrola to zmierzac do zalozonego wyniku a remis byl tam dla nas korzystny. Poza tym w drugiej polowie coraz bardziej zamykalismy Lecha az przyszla akcja z Arkiem "JesusMaria gram w podstawie w Legii" Malarzem dwa razy jeb jeb i po meczu.ok można się zgodzic, ze Arek zwyczajnie się na tym meczu spalił. W pierwszej połowie też miał kilka baboli na szczęście bez utraty bramki. Pytanie jest proste : czy to problemy kondycyjne czy mentalne ? Bo jesli to i to jesteśmy w dupie.

Umierający
23-03-2015, 12:38
Czy tylko ja zauważyłem że przy wolnym Douglasa Duda uchylił głowę przed piłka przez co padła bramka na 1-0? A co do samej gry: jest potężna wyrwa w ataku po odejściu Rado i jakoś nie zanosi się że zostanie ona w jakikolwiek sposób zalatana. Tutaj Berg ma pole do wykazania swojego kunsztu trenerskiego i zobaczymy co wymysli.

Chmielo
23-03-2015, 12:49
Czy tylko ja zauważyłem że przy wolnym Douglasa Duda uchylił głowę przed piłka przez co padła bramka na 1-0?

Bez przesady. Nie miał szans tego zblokować. Szkot uderzył bardzo dobrze, pytanie czy Kuciak mógł się lepiej ustawić, bo nie był to strzał przy słupku.

duchu_85
23-03-2015, 12:50
Czy tylko ja zauważyłem że przy wolnym Douglasa Duda uchylił głowę przed piłka przez co padła bramka na 1-0? A co do samej gry: jest potężna wyrwa w ataku po odejściu Rado i jakoś nie zanosi się że zostanie ona w jakikolwiek sposób zalatana. Tutaj Berg ma pole do wykazania swojego kunsztu trenerskiego i zobaczymy co wymysli.

zapewne wymyśli Sagana od początku i zmiana w 86min.
dobrze że jest przerwa na kadrę i "może" coś łysy coś ogarnie. fakt jest taki że nie ma napastnika. idąc w sf:) to może na szpicy Ryczkowski bądź ktoś z młodych. tu trzeba czymś nowym zaskoczyć, bo nasza gra już dla wszystkich jest czytelna.

ormo
23-03-2015, 12:58
Bez przesady. Nie miał szans tego zblokować. Szkot uderzył bardzo dobrze, pytanie czy Kuciak mógł się lepiej ustawić, bo nie był to strzał przy słupku.

Nie mógł, jeśli chciał w jakikolwiek sposób widzieć piłkę.

http://i61.tinypic.com/qycmrd.jpg

Runi
23-03-2015, 13:03
zobaczymy co wymysli.

Nic nie wymyśli. Będziemy dalej cisnąć tą samą 11, czasem jakieś zmiany na bokach obrony czy na środku bo tam pole manewru jako takie jest. Z przodu nie ma jakości. Jak zdobędziemy mistrzostwo to tylko dzięki słabości ligi. Od lipca zacznie się gwałtowne poszukiwanie środkowego pomocnika bo zostanie ich tylko dwóch (Jodła/Ivica). Możliwe odejścia Dudy, Sa czy Żyro. Wystarczy ,że jeden z nich pójdzie, a nasze siła ofensywna opierająca się na indywidualnościach spadnie o 30 %. Pójdzie drugi i będziemy walczyć aby być w ósemce. Tak oczywiście ktoś tam przyjdzie w ich miejsce lecz będzie potrzebował czasu żeby się zaklimatyzować. Rundę, dwie, może z pięć. Na każdym kroku podkreślany jest profesjonalizm w tym klubie ale to jedna wielka prowizorka. Odejście Rado może i rozmontowało drużynę , ale klub powinien mieć 3-4 zawodników na jego miejsce na wszelki wypadek, którzy utrzymaliby poziom. A co do Berga. Za to jak potrafi ustawić drużynę defensywnie 5 +. Za ofensywę 1. Cała nasza gra z przodu polegała na indywidualnych błyskach, a to jakiś drybling, niekonwencjonalne zagranie i sytuacje były a że Rado miał ich najwięcej dlatego jego brak jest tak odczuwalny.

Antares
23-03-2015, 13:10
Powtarzam, że ta liga to jest w tym momencie taka kopanina, że jakości tutaj to nie ma nikt. Dlatego też każdy może wygrać, bo wszyscy ci piłkarze są na w miarę zbliżonym poziomie. Wystarczy jeden, dwóch zawodników robiących różnicę w ofensywie i się gra o puchary. Mieliśmy Rado do którego doszedł Kosecki dwa lata temu, mieliśmy Rado rok temu do którego dołączył Duda z Żyro. Teraz w formie nie mamy nikogo. Jest jeden jedyny napastnik, który przynajmniej ciągle jest w ruchu, ciągle szuka gry, ale szans dostaje jak kot napłakał. Trener woli Sagana albo Masłowskiego, który napisać, że jest beznadziejny to nic nie napisać. Kosecki drugi rok kopie się po czole zamiast sprzedać go do Lechii i znaleźć w jego miejsce kogoś lepszego to pan Berg sobie wymyślił, że go nie puści i odbuduje. W efekcie zostaliśmy z dwoma skrzydłowymi w przeciętnej formie, nierównym Dudą bez przygotowań i bez napastnika. Dodając do tego ich mentalność gdzie wychodzą i myślą, że rywale się przed nimi położą wygląda to jak wygląda.

Szeroka kadra to jest tylko i wyłącznie w obronie gdzie i tak ciągle gra zawalający Astiz, a jedyny który trzyma jakąś formę to Rzeźniczak. Chciał tak Lewczuka, w przygotowaniach to on był pierwszym stoperem, zbierał dobre opinie i nagle go całkowicie odstrzelił? Broź pokazujący się ze świetnej strony w Europie, z Ajaxem jeden z nielicznych który nie zawiódł nagle też został odstrzelony? W kontuzje Sa nie wierzę. Furman też kompletnie pomijany pomimo tego, że Ivica jest zupełnie bez formy.

Piszecie, że to mecze za 1.5 pkt i wszystko rozstrzygnie się po podziale, ciągle prowadzimy itd. Tylko czy jeśli nadal będziemy w takiej formie to po tym podziale będziemy seryjnie wygrywać? W tej rundzie ani jednego dobrego meczu. Nagle Saganowski odnajdzie piątą młodość i przypomnij sobie jak się strzela gole? Nagle Masłowski zacznie grać jak na zawodnika za prawie milion euro przystało? Nie będzie ginął z boiska i zacznie grać do przodu, a nie tylko i wyłącznie jakby go piłka parzyła do tyłu (i to nie zawsze celnie...). Chłopak rozegrał 600 minut już dla Legii, czyli 10 godzin na boisku przestał i nic, ani jakiegoś otwierającego podania, asysty, groźnego strzału, gola nawet kartki, nic. Człowiek widmo.

brachu
23-03-2015, 13:13
Powtarzam, że ta liga to jest w tym momencie taka kopanina, że jakości tutaj to nie ma nikt. Dlatego też każdy może wygrać, bo wszyscy ci piłkarze są na w miarę zbliżonym poziomie. Wystarczy jeden, dwóch zawodników robiących różnicę w ofensywie i się gra o puchary. Mieliśmy Rado do którego doszedł Kosecki dwa lata temu, mieliśmy Rado rok temu do którego dołączył Duda z Żyro. Teraz w formie nie mamy nikogo. Jest jeden jedyny napastnik, który przynajmniej ciągle jest w ruchu, ciągle szuka gry, ale szans dostaje jak kot napłakał. Trener woli Sagana albo Masłowskiego, który napisać, że jest beznadziejny to nic nie napisać. Kosecki drugi rok kopie się po czole zamiast sprzedać go do Lechii i znaleźć w jego miejsce kogoś lepszego to pan Berg sobie wymyślił, że go nie puści i odbuduje. W efekcie zostaliśmy z dwoma skrzydłowymi w przeciętnej formie, nierównym Dudą bez przygotowań i bez napastnika. Dodając do tego ich mentalność gdzie wychodzą i myślą, że rywale się przed nimi położą wygląda to jak wygląda.

Szeroka kadra to jest tylko i wyłącznie w obronie gdzie i tak ciągle gra zawalający Astiz, a jedyny który trzyma jakąś formę to Rzeźniczak. Chciał tak Lewczuka, w przygotowaniach to on był pierwszym stoperem, zbierał dobre opinie i nagle go całkowicie odstrzelił? Broź pokazujący się ze świetnej strony w Europie, z Ajaxem jeden z nielicznych który nie zawiódł nagle też został odstrzelony? W kontuzje Sa nie wierzę. Furman też kompletnie pomijany pomimo tego, że Ivica jest zupełnie bez formy.

Piszecie, że to mecze za 1.5 pkt i wszystko rozstrzygnie się po podziale, ciągle prowadzimy itd. Tylko czy jeśli nadal będziemy w takiej formie to po tym podziale będziemy seryjnie wygrywać? W tej rundzie ani jednego dobrego meczu. Nagle Saganowski odnajdzie piątą młodość i przypomnij sobie jak się strzela gole? Nagle Masłowski zacznie grać jak na zawodnika za prawie milion euro przystało? Nie będzie ginął z boiska i zacznie grać do przodu, a nie tylko i wyłącznie jakby go piłka parzyła do tyłu (i to nie zawsze celnie...). Chłopak rozegrał 600 minut już dla Legii, czyli 10 godzin na boisku przestał i nic, ani jakiegoś otwierającego podania, asysty, groźnego strzału, gola nawet kartki, nic. Człowiek widmo.:prosze: w punkt

Wojtek(L)
23-03-2015, 13:15
Mam nadzieje że Berg nareszcie ogarnie że Rado już nie gra w Legii i trzeba wymyślić coś nowego, bo na ten moment to jest tragedia. Nie wiem jakim prawem Astiz dalej gra w pierwszej 11, jest przecież Dossa (czy możne przeoczyłem jakiś uraz Dossy?) - który jak dla mnie to przerasta tą ligę jak jest w rytmie meczowym, do tego Lewczuk który był wygranym okresu przygotowawczego, ale co z tego skoro dalej gra Astiz... kolejna sprawa to pomoc, rozumiem że Pinto zwalnia grę, że nie daje tego co wszyscy oczekują, ale ludzie gorzej od Jodły to on nie zagra, a tym bardziej że ma tą swoją wartość w stałych fragmentach gry a jak by grał wyżej (np. zamiast Masłowskiego) to i może coś ustrzelił by z gry bo nogę to on akurat ma świetnie ułożoną, co się dzieje z Furmanem? gość jak dostał szansę to zagrał świetnie a nagle przepadł. Irytuje mnie to forsowanie Masłowskiego na siłę, na ten moment on tylko przeszkadza w grze, no i te skrzydła, czemu do cholery Berg nie da zagrać na skrzydle Guilherme? ten gość mimo że gra na LO i rzadko się podłącza to ma pewnie w tej rundzie więcej udanych dryblingów niż Kucharczyk, Żyro i Kosecki razem wzięci, ale nie lepiej dalej stawiać na Żyre i liczyć na to że jego 12341983752 zejście do środka przyniesie jakąś bramkę, przecież na Żyrę wszyscy już wiedzą jak grać, bo ten chłopak nie potrafi grać prawą nogą i zawsze schodzi do środka na lewą, Guilherme mógł by narobić sporo wiatru. W sumie duża szkoda że ten uraz złapał Sa bo wczoraj akurat napadzior by się przydał, ale w sumie na co ja liczę? nawet jak by Orlando mógł zagrać to atak i tak by był Duda z Masłowskim a jak już Berg zdecydował by się na napastnika to grał by tam Saganowski...

Chmielo
23-03-2015, 13:25
A co do Berga. Za to jak potrafi ustawić drużynę defensywnie 5 +. Za ofensywę 1.

W tym sezonie straciliśmy 28 bramek po 25 kolejkach, a przed nami jeszcze 12 spotkań.

Sezon 2013/2014 - 34 stracone po 37 kolejkach.
Sezon 2012/2013 - 22 stracone po 30 kolejkach.
Sezon 2011/2012 - 17 stracone po 30 kolejkach.

Benek
23-03-2015, 13:27
A propos bramki Daglasa i innych tego typu. Orientuje się ktoś czy jest jakiś zapis, że zawodnik z pola nie może stać przy słupku podczas wykonywania wolnego? Czy może to jednak tylko strach przed brakiem ewentualnego spalonego??:)

Runi
23-03-2015, 13:31
W tym sezonie straciliśmy 28 bramek po 25 kolejkach, a przed nami jeszcze 12 spotkań.

Sezon 2013/2014 - 34 stracone po 37 kolejkach.
Sezon 2012/2013 - 22 stracone po 30 kolejkach.
Sezon 2011/2012 - 17 stracone po 30 kolejkach.

Dobrze wiesz albo i nie wiesz ,że chodziło mi o mecze w Europie gdzie było widać poukładaną grę w obronie. Odpowiedzialną, z asekuracją i fajnym wychodzeniem z własnej połowy. W lidze nie gramy defensywie więc liczby nie odwołam się do tych liczb.

Niko
23-03-2015, 13:36
Tak nazwisk. Kogo byś konkretnie posadził dziś na ławce z naszej obecnej kadry?

Chyba się nie zrozumieliśmy. Nie posadziłbym nikogo na ławce z OBECNEJ kadry, bo po prostu takich gości nie ma. I o tym właśnie piszę - nasza ława wyglądała bardzo przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo. Można się zastanawiać czy np. Furman by się do tego meczu nie przydał, ale to rozważania już szczegółowe. W ogóle zaś wyszło na to, że personalnie wcale nie zjadamy tej ligi. Zabrakło mi na ławce właśnie tych 3-4 piłkarzy, którzy mogli dać nadzieję, że ich wejście wzmocni zespół.

Nie wiem czy wczoraj silniejszej ławki nie miał Lech.

Lillo
23-03-2015, 13:36
A propos bramki Daglasa i innych tego typu. Orientuje się ktoś czy jest jakiś zapis, że zawodnik z pola nie może stać przy słupku podczas wykonywania wolnego? Czy może to jednak tylko strach przed brakiem ewentualnego spalonego??:)

Może, ale rzadko strzela się w tej lidze bramki z wolnego.

Antares
23-03-2015, 13:37
Wiele decyzji Berga jest trudnych do zrozumienia. Już pomijając sytuację z Sa, która non stop tutaj jest rozbierana na czynniki pierwsze i to, że nie gra na pewno nie jest spowodowane formą sportową to tak jak pisałem niżej co mu zrobił Lewczuk? Całe przygotowania to on był szykowany jako pierwszy stoper na Ajax. Berg opowiadał, że po Trabzonie uwierzył w siebie, zaczął bardzo dobrze grać. Dobre recenzje zbierał po meczach na zgrupowaniach przyszedł mecz z Ajaxem i nagle wystawił Dossę, który rozegrał pierwszy mecz po prawie półrocznej przerwie i delikatnie mówiąc nie zagrał najlepiej. Później do jedenastki wskoczył tykająca bomba Astiz po błędach którego niemal mecz w mecz tracimy bramki. Dossa siedzi, Lewczuk siedzi, gra Astiz, którego mam nadzieje w następnym sezonie już nie będzie. Broź przepadł gra Bereszyński. Brzyski daje nam wygraną ze Śląskiem w następnym meczu wychodzi Guilherme.

Przed transferem Masłowskiego pisałem, że mam nadzieje, że nie będzie jak z Ojaamą. Wieczne kopanie się po czole, a i tak kolejne szanse. Niestety tak jest. W momencie gdy Pinto przez trzy lata nie dostał ze trzech meczów szansy na "10" tylko go nawet na obronie wystawiał. Z Rado i Dudą to było uzasadnione, ale Rado już nie ma. Czemu przychodzi Ojaama czy Masłowski i z miejsca dostają multum szans, których nie wykorzystują, a Pinto czy Sa to głównie w tych rezerwowych jedenastkach grają.

Po co ściągano Furmana? Pokazał się z dobrej strony w Kielcach, potem dostał szanse w PP i przepadł pomimo, że Ivica i Jodła są bez formy? Jak rotuje to rotuje na całego, jak sobie wymyśli jedenastkę to w jakiej formie piłkarze by nie byli to grają. I to jest właśnie u Berga najbardziej wkurzające. Forma jest u niego bez znaczenia. Zachowuje się jakby przed rundą rozpisał sobie skład na wszystkie mecze i go wystawia bez względu na to co piłkarze w danym momencie prezentują.

Kiedy w końcu Leśny pierdolnie w stół?

MGroup
23-03-2015, 13:37
Wy naprawdę wierzycie w kontuzję Sa ... ;)
W tym roku gramy taką padakę, że naprawdę nie można już głaskać tego po głowie. Z chwilę będzie za późno. Zapewne morale Amici jest już mocno podbudowane.

ps. Berg zniszczył Sa jakąkolwiek szansę na pokazanie się w repr. Portugalii

Chmielo
23-03-2015, 13:40
Dobrze wiesz albo i nie wiesz ,że chodziło mi o mecze w Europie gdzie było widać poukładaną grę w obronie. Odpowiedzialną, z asekuracją i fajnym wychodzeniem z własnej połowy. W lidze nie gramy defensywie więc liczby nie odwołam się do tych liczb.

W Lidze Europy graliśmy z kontry i gra defensywna zespołu wyglądała poprawnie. W lidze, gdzie musimy konstruować akcje, wszystko się sypie, bo zawodnicy nie wiedzą co mają robić na boisku. Nie potrafimy wymienić kilku składnych podań, kreować ofensywnych akcji. Te zejścia do środka naszych skrzydłowych są tak przewidywalne, że chyba cała liga już wie jak się pod tak grającą drużynę ustawić. Gra ofensywna, to jakaś szamotanina.

RONVE
23-03-2015, 13:47
No bo zasadniczo byl ten mecz pod kontrola, to my prowadzilismy gre, a to Lech gral u siebie i mial 6 punktow straty. Miec mecz pod kontrola to zmierzac do zalozonego wyniku a remis byl tam dla nas korzystny.

Zaraz, zaraz, przecież Prezes, piłkarze mówią ze są najlepsi w Polsce wiec nie bardzo rozumiem jak można zakładać że remis nas satysfakcjonuje, przecież tą śmieszną ligę mieliśmy wciągnąć nosem ;) A teraz na poważnie, mieliśmy jakąś tam przewagę ale ja będę się upierał że jeżeli mówimy o kontroli meczu to mówimy o prowadzeniu a nie remisie 0-0, jak pokazał niedzielny mecz kontrola szybko się skończyła wraz z efektownym wyjściem Malarza :)
I powiem tak mnie nie przeraża przegrana z Lechem, zdarza się, bardziej niepokoi mnie styl i fakt ze przegraliśmy w tym roku z zespołami z czuba tabeli.

Lillo
23-03-2015, 13:48
Masłowski póki co pokazuje że jest mniej kreatywny od Grzelaka, także trudno oczekiwać że zastąpi najlepszego piłkarza ligi.

Runi
23-03-2015, 13:52
W lidze, gdzie musimy konstruować akcje, wszystko się sypie, bo zawodnicy nie wiedzą co mają robić na boisku. Nie potrafimy wymienić kilku składnych podań, kreować ofensywnych akcji. Te zejścia do środka naszych skrzydłowych są tak przewidywalne, że chyba cała liga już wie jak się pod tak grającą drużynę ustawić. Gra ofensywna, to jakaś szamotanina.
O tym właśnie pisałem. Nasza ofensywa opiera/opierała się na indywidualnych wyskokach. A to Rado coś fajnego zagrał, a to przedryblował. Podobnie Duda. To coś Kucharczyk uderzył, drugim razem Żyro. I bramki wpadały. Dlatego tak widoczny jest brak Miro.

Antares
23-03-2015, 13:58
W Lidze Europy graliśmy z kontry i gra defensywna zespołu wyglądała poprawnie. W lidze, gdzie musimy konstruować akcje, wszystko się sypie, bo zawodnicy nie wiedzą co mają robić na boisku. Nie potrafimy wymienić kilku składnych podań, kreować ofensywnych akcji. Te zejścia do środka naszych skrzydłowych są tak przewidywalne, że chyba cała liga już wie jak się pod tak grającą drużynę ustawić. Gra ofensywna, to jakaś szamotanina.

Nie od dziś wiadomo, że taki Kucharczyk to wirtuozem technicznym nie jest. Dryblingu czy dośrodkowania nie ma. Waleczny, szybki dobry do gry z kontry jak ma przestrzeń przed sobą. Do wymienia piłek w ataku pozycyjnym się kompletnie nie nadaje. Z drugiej strony Żyro nie potrafiący pójść do linii i dośrodkować tylko zawsze schodzący do środka. Jedno zagranie wyjdzie mu raz na trzy mecze, a sodówka aż mu z głowy kipi. Zresztą komu ma wrzucać Saganowskiemu schowanemu za obrońców czy na Masłowskiego? Jedyny, który wydaje się, że nadawałby się na skrzydłowego do gry kombinacyjnej gra na lewej obronie i Berg za nic nie puści go wyżej. A ten co grać powinien na lewej obronie i przy okazji w dwa lata zapewnił nam swoimi dośrodkowaniami ponad 20 goli w lidze ma siedzieć na ławce. Jedyny zmiennik przewraca się od podmuchu wiatru i zapomniał jak się kopie piłkę. Dlatego też taki Żyro może leżeć, może przestać cały mecz rozmyślając czy lepiej pójść do United czy może do City, a i tak w następnym wyjdzie w pierwszym składzie.

A co nasz profesjonalny skauting robił przez rok czasu? Piech, Lewczuk, Szwoch, Budziłek, Ronan, Malarz, Masłowski. Zamiast wzmacniać skład to naściągali przeciętniaków z Polski. Do tego kompletnie zapominając o ofensywie. A teraz jak czytam, że Żewłakow z Ebenenge urządzili sobie trzy tygodniowe wakacje w Brazylii gdzie chcą nawypożyczać kolejny trzeci szort, który tylko młodym chłopakom miejsce w rezerwach będzie zabierał to naprawdę nie wiem w jakim my kierunku zmierzamy.

Z.
23-03-2015, 14:03
Kiedy w końcu Leśny pierdolnie w stół?

Już wystarczająco sportowo napsuł w tym sezonie.

Furman nadzieją :o

RONVE
23-03-2015, 14:11
Piszecie, że to mecze za 1.5 pkt i wszystko rozstrzygnie się po podziale, ciągle prowadzimy itd. Tylko czy jeśli nadal będziemy w takiej formie to po tym podziale będziemy seryjnie wygrywać? W tej rundzie ani jednego dobrego meczu. Nagle Saganowski odnajdzie piątą młodość i przypomnij sobie jak się strzela gole? Nagle Masłowski zacznie grać jak na zawodnika za prawie milion euro przystało?

Dokładnie tak, wystarczy ze przyjdą kontuzje, kartki i tyle będzie z tej strategii, trzeba już teraz wypracować sobie podobną przewagę jak w zeszłym roku ale czy jest to możliwe?

MGroup
23-03-2015, 14:12
Leśny jakoś podejrzanie zniknął z TT, zatem jak widać nie ma nic do powiedzenia. Obyśmy za jakiś czas nie pisali tutaj: "Sytuacja z Bergiem jest jak problem BVB z Kloppem"

beka
23-03-2015, 14:19
Ja pier.... Rozmontowali wszystkie schematy ataku ćwiczone całą zimę, transferem centralnie z dupy. A jeszcze kilka miesięcy temu gadali, że są na takim etapie rozwoju, że nie ma sensu osłabiać drużyny transferem za milion czy dwa.


rozumiem, że Berg cała strategię i schematy gry ustawiał pod Rado. Ale jeśli nie przygotował planu awaryjnego na wypadek jego braku (spodowanego np. kontuzją) to trąci to jakimś mocno życzeniowym myśleniem.

A generalnie to nie rozumiem wielu żali w tym temacie, przecież:
- to był mecz o nic (bo podział punktów przed nami)
- mamy najmocniejszą kadrę i najdłuższą/najmocniejszą ławkę w tej lidze
- kto ma zdobyć MP jak nie my, bo przecież nie ten śmieszny Lech, Śląsk czy Jagiellonia
- nawet jak nie będziemy liderami to podział punktów i zajebiście punktując w grupie mistrzowskiej wszystkich odsadzimy
- fajnie się pokazaliśmy w europejskich pucharach, a za rok Liga Mistrzów nasza


W kwestii ogarnięcia obrony - może potrzebujemy starego, dobrego Dusana? Tego z długa broda, co opierdala obrońców za wszystko, a jak ktoś da dupy ewidentnie to leci na niego z łapami? Obecnie chłopaki zdają się mieć za dużo luzu, trochę dyscypliny im się zda :D

Antares
23-03-2015, 14:29
Ale prawdą jest, że ten sezon do złudzenia przypomina skorżowski Sporting. Wtedy też trwał wyścig żółwi, a my nawet nie wygrywając pięciu meczów pod rząd nadal byliśmy liderem. Wtedy też akcje ofensywne się nie kleiły, a zdobywanie punktów szło nam jak krew z nosa. Też pisaliśmy, że kto nam może to mistrzostwo zabrać jak wszyscy tacy beznadziejni, a potem się okazało, że na koniec oglądaliśmy plecy Śląska i Ruchu.

A Żyro już prawie rok czasu chodzi trzy metry nad ziemią czy ktoś go w końcu na nią sprowadzi? Berg mało się naoglądał jak to Ferguson robił? Tyle się naopowiadali, że nawet Ferguson się na Łazienkowskiej zjawi, żeby sprawdzić jak się byłemu podopiecznemu wiedzie. Może by go zaprosił do szatni?

Chmielo
23-03-2015, 14:31
Nie od dziś wiadomo, że taki Kucharczyk to wirtuozem technicznym nie jest. Dryblingu czy dośrodkowania nie ma. Waleczny, szybki dobry do gry z kontry jak ma przestrzeń przed sobą. Do wymienia piłek w ataku pozycyjnym się kompletnie nie nadaje. Z drugiej strony Żyro nie potrafiący pójść do linii i dośrodkować tylko zawsze schodzący do środka. Jedno zagranie wyjdzie mu raz na trzy mecze, a sodówka aż mu z głowy kipi. Zresztą komu ma wrzucać Saganowskiemu schowanemu za obrońców czy na Masłowskiego? Jedyny, który wydaje się, że nadawałby się na skrzydłowego do gry kombinacyjnej gra na lewej obronie i Berg za nic nie puści go wyżej. A ten co grać powinien na lewej obronie i przy okazji w dwa lata zapewnił nam swoimi dośrodkowaniami ponad 20 goli w lidze ma siedzieć na ławce. Jedyny zmiennik przewraca się od podmuchu wiatru i zapomniał jak się kopie piłkę. Dlatego też taki Żyro może leżeć, może przestać cały mecz rozmyślając czy lepiej pójść do United czy może do City, a i tak w następnym wyjdzie w pierwszym składzie.

A co nasz profesjonalny skauting robił przez rok czasu? Piech, Lewczuk, Szwoch, Budziłek, Ronan, Malarz, Masłowski. Zamiast wzmacniać skład to naściągali przeciętniaków z Polski. Do tego kompletnie zapominając o ofensywie. A teraz jak czytam, że Żewłakow z Ebenenge urządzili sobie trzy tygodniowe wakacje w Brazylii gdzie chcą nawypożyczać kolejny trzeci szort, który tylko młodym chłopakom miejsce w rezerwach będzie zabierał to naprawdę nie wiem w jakim my kierunku zmierzamy.

Do naszych dwóch "finezyjnych" skrzydłowych dołóżmy Dudę bez formy, nieistniejącego Masłowskiego oraz Sagana, który może coś co najwyżej porozpychać i mamy cały obraz naszej siły ofensywnej. Na ławce siedzi Kosecki, który jest cieniem samego siebie, bezproduktywny na skrzydle Ryczkowski (co to za jakaś moda?), a Szwocha to nie wiem gdzie posiało.

Z konieczności za rozgrywanie biorą się Jodłowiec (ten akurat ma do tego dryg) i Vrdoljak w kiepskiej formie i przez to, że stratę notuje defensywny pomocnik, albo wychodzi zbyt wysoko, nie ma czasu na asekurację i w efekcie tracimy bramki.

Co do transferów. Zajebiście pomyśleli z wypożyczeniem Piecha (nie twierdzę, że byłby tutaj zbawieniem), a później sprzedażą Rado, skazując nas na Saganowskiego lub Masłowskiego. Na Sa nie ma co liczyć, bo on u Berga w schemacie nie istnieje. Jeśli nie chcieli kupować na wariata (każdy normalny klub ma wyselekcjonowaną grupę potencjalnych wzmocnień), to trzeba było kogoś wypożyczyć na te pół roku i dać chociaż jakąś alternatywę. Był temat Taiwo, czyli szukali lewego obrońcy i konkurencji dla Brzyskiego. Temat się zesrał i w biznesplanie Gui, zamiast grać na swojej nominalnej pozycji, dalej robi za lewego obrońcę. Zostało nam dwóch środkowych pomocników? To sprowadzili rezerwowego Furmana, który się nawet do kadry meczowej w Tuluzie nie łapał.

R.
23-03-2015, 14:37
Charytatywna wiosna Legii...
https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/10665740_1099279223431247_6326284864796923715_n.pn g?oh=812361f3ced3ca4f937d1be83a2d2298&oe=5578DAAA&__gda__=1437311009_8452e2adc0506ea1c682d07a0a2ff3d 6

Chmielo
23-03-2015, 14:43
Charytatywna wiosna Legii...
https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/10665740_1099279223431247_6326284864796923715_n.pn g?oh=812361f3ced3ca4f937d1be83a2d2298&oe=5578DAAA&__gda__=1437311009_8452e2adc0506ea1c682d07a0a2ff3d 6

Dodajmy dwa remisy ze Śląskiem w Pucharze Polski, oraz wpierdol od Ajaxu i mamy cudowny obraz aktualnej formy. :popcorn:

Z.
23-03-2015, 14:52
Końcówka poprzedniej rundy też dupy nie urwała.

beka
23-03-2015, 14:52
licząc ligę i PP czekają nas mecze z 4 drużynami lepiej od nas punktującymi w tym okresie...

Antares
23-03-2015, 14:58
Najgorsze to jest to, że po tym jak grają jesienią na pewno nie postawiłbym żadnych pieniędzy, że na pewno wygrają w wielką sobotę z Piastem u siebie...

Salut
23-03-2015, 15:00
Chciałbym jeszcze dodać jedną rzecz. Czytam, przeglądam te meczowe tematy i niektórzy oglądali chyba inne mecze albo wyciągają złe wnioski. Chodzi mi o podnietę wynikami z fazy grupowej Ligi Europy.
Bądźmy szczerzy, że też tam czegoś specjalnego nie pokazaliśmy a wyniki o kant dupska rozbić. Zgadzam się, że wygraliśmy grupę ale bądźmy obiektywni i szczerzy - jechaliśmy tam na dużym farcie, a poważnej, przemyślanej piłki tam nie pokazaliśmy. Przypomnijmy sobie choćby mecze w Trabzonie czy Charkowie gdzie tylko szczęściu zawdzięczaliśmy to, że nie przegraliśmy obu spotkań (ratowały nas słupki, poprzeczki, zawodnicy drużyn przeciwnych nie trafiali do pustej bramki, nie strzelali karnych etc.). A kiedy fart się skończył to przegraliśmy w Lokeren, Amsterdamie czy u siebie rewanż z Ajaxem.
Jazda na farcie się skończyła co pokazują nam nawet cieniasy naszej ligi a nasze gwiazdki uwierzyły, że są niepokonane i nieśmiertelne a tymczasem nie potrafią stworzyć sytuacji strzeleckiej. W meczach od początku roku oddajemy po 2-3 celne strzały na bramkę drużyn przeciwnych (nie liczę tzw. "podań" do bramkarzy czy strzałów, które mój 11 letni chrześniak broni z zamkniętymi oczyma).
Wszyscy myśleli kogo tu nie będziemy zjadać w Lidze Mistrzów a tu zaraz mistrza (naszego polskiego) nie będzie...

Ge(L)o
23-03-2015, 15:15
A propos bramki Daglasa i innych tego typu. Orientuje się ktoś czy jest jakiś zapis, że zawodnik z pola nie może stać przy słupku podczas wykonywania wolnego? Czy może to jednak tylko strach przed brakiem ewentualnego spalonego??:)

Gdyby Kuci wiedział to by cały mur na linii bramkowej ustawił :ok:

Benek
23-03-2015, 15:20
Może, ale rzadko strzela się w tej lidze bramki z wolnego.


Gdyby Kuci wiedział to by cały mur na linii bramkowej ustawił :ok:

No bez przesady. Są zawodnicy, którzy potrafią to robić i Daglas to takich się zalicza. Wystarczyło postawić jednego z mury przy słupku i bramka by nie wpadła:)

ormo
23-03-2015, 15:25
No bez przesady. Są zawodnicy, którzy potrafią to robić i Daglas to takich się zalicza. Wystarczyło postawić jednego z mury przy słupku i bramka by nie wpadła:)

Drugi raz piszesz Daglas i drugi raz z błędem. Douglas

Maciek
23-03-2015, 15:26
Tekst Zarzecznego, trudno się nie zgodzić:


Coś taki smutny jak kibic Legii? Powtarza się to raz na czas jakiś, ale z drugiej strony – nie ma to jak uśmiech reszty kraju. Nie tak rozkoszny, Legia przegrała 10 raz w ciągu ostatnich kilku ledwie miesięcy (jak dodać sparingi, zbierze się tuzin przynajmniej), a to oznacza, że błędnie oceniamy ten zespół. Jest przeciętny, ale najsłabszy w nim jest trener.
Gadałem ostatnio z kumplem o Legii, on grał całe życie na środku ataku, także w kadrze i trafił na mundialu… I swoim zwykłym spojrzeniem, laika jednak, tłumaczę, czemu Legia jest tak nieskuteczna, mimo pół setki goli. Otóż jako jeden z nielicznych zespołów na świecie postanowiła grać bez skrzydłowych. Zatem i bez środkowego napastnika. A bierze się to ze zwykłej pomyłki…
Wystawia Berg Kucharczyka i Żyro, obaj są w reprezentacji, no, powinni być zatem nieźli. Tymczasem byliby, gdyby grali na swoich pozycjach, a nie poodwracanych. To znaczy Żyro po prawej, z lewą nogą jedynie, zawsze albo kiwa do środka pola karnego, albo do środka boiska, norma. Przewidywalność. Nie dobiegnie do linii końcowej ani razu, bo po pierwsze nie potrafi służyć środkowym i podawać piłek (gorszy od Robbena, gdy o egoizm chodzi oczywiście), zacentrować prawą nogą i nią dryblować, zawęża pole gry co jest marzeniem obrońców, zamiast rozciągać je! Generalnie nie dość, że nieprzydatny (w Poznaniu oba gole po jego stratach), to szkodliwy, bo środkowi nie dostają kontrujących piłek, mogą je tylko sami sobie podholować, przez gęstą ścianę.
To samo z lewej flanki robi Kucharczyk. Do środka, zawsze, zamiast do linii i wrzutka. Ale czym, jak on nie używa lewej nogi? No tak jest to czytelne jak tytuły w gazetach.
Dwóch skrzydłowych, każdy nienaturalnie odwrócony, bez dryblingu (poza ucieczką w bok na egoistyczny strzał bądź w tył, dla ratowania piłki) – no jest to nieporozumienie dla klubu bijącego się o Ligę Mistrzów. Recepta: zamienić ich stronami, i niech piłki podają zamiast próbować je trzymać. Gdyby Berg to rozumiał, Legia nie tylko wygrałaby dziesięć meczów więcej, ale środek nie musiałby walić głową w mur. A – i Jodłowiec i Vrdoljak – to też ludzie bez jakiegokolwiek dryblingu czy strzału z dystansu!
Z normalnymi skrzydłowymi (jak któryś nie potrafi grać drugą nogą, niech posłucha Besta: idź chłopie do parku i dotąd ćwicz, aż się nie nauczysz!) dwaj środkowi, Sa i Saganowski, mieliby w sumie 40 goli!
No i Duda, na desancie. Facet, który umie podawać, jedyny z gry, rzucony jest na desant, gdzie nie podaje się nikomu. Piłka zza pleców, trzech obrońców, bramkarz, można tylko zwalniać grę, wszerz, zamiast ją przyspieszyć, w przód! To jest niszczenie możliwości zawodnika.
Powiedzmy, że ściągając grę do środka, skrzydłowi robią korytarze dla bocznych obrońców. Tyle że Bereszyński nie jest szybki, kompletnie, ciągnie jak koń pociągowy modląc się o wywalczenie jakiegoś autu, a jak nawet dobiegnie, nie umie dośrodkować. Z drugiej strony Brzyski – on nawet nie biega jednostajnie, tylko uprawia marszobiegi, z przewagą marszu. Na ogół do rzutów wolnych i rożnych, które bije za wysoko (Kucharczyk z kolei za nisko), puszcza balony, do których łatwo się ustawić. Guilherme sprawia wrażenie podnieconego dziecka, które speszone nie trafia w piłkę. No, o Rzeźniczaku czy Astizie nawet nie powiem, oba gole przez środek, tu nawet szkoda mojego czasu.
I bramka. Malarz coś gawędzi, że zasłaniał rękoma… twarz. No, jest to kompromitacja, bo w takim razie mógł tę meczową piłkę wybić… głową, proste, przecież by mu jej nie urwało.
A Kuciak? No bramka z wolnego to kompromitacja kogoś, dla kogo bronienie jest zawodem. Strzela z wolnego Douglas, bliżej ma, dużo bliżej, do słupka po prawej stronie. Kuciak staje przy lewym. Może chciał dofrunąć, a znów nie dofrunął, jakby nie widział goli Alaby w Bayernie, identycznych. Otóż piłka do bliższego rogu leci szybciej zawsze, bo ma… krótszą trasę do pokonania. Do długiego można, jak golkiper stanie przy krótkim. Czemu Kuciak nie staje w środku to jego tajemnica. Podobnie jak i to, po co wyłaził z bramki na Milika, pod opieką dwóch stoperów i dał się przelobować? Prawą nogą?
Nie myślcie, że to moje żale, chciałbym mistrza dla Jagi, Lecha, a najbardziej Lechii – bo chciałbym by wszyscy się cieszyli, a niektórym starczyć będzie to musiało na całe życie, gry Legia po prostu odfajkuje kolejny sezon. Ale z Legią wydawało się, że do Ligi Mistrzów to jedyny polski kandydat. Otóż nie. A zaczęło się od pozbycia Radovicia. Wygląda na to, że najbogatszy klub w Polsce rozbroiła druga liga chińska!
O Masłowskim nawet nie wspomnę – blady, beznadziejny, i za to milion euro?
Kiedyś chciałem coś doradzić – nie słuchali. Teraz mogę zostać trenerem. Niestety, na początek, zespół jest do wymiany i całą robotę zacząć trzeba od nowa.
Ale, żeby chociaż było po warszawsku, czyli tragiczne porażki… Lecz nie, to klęski wynikające z braku umiejętności.
Jak tacy piłkarze grają w polskiej kadrze – zaczynam i o nią się bardzo martwić. Zwłaszcza, że Irlandczycy ograli właśnie całą Europę w rugby. Znaczy się potrafią to czego nie umie Legia – biegać i walczyć. Choć zarabiają mniej, niż w Warszawie chłopaczki z Akademii.
Czego tam uczą? Grać jedną nogą? Stać? Zabraniają skakać? Kiwać? Strzelać z rzutów wolnych?
Ba, żeby chociaż stali, toby się zawsze nie przewracali.
Niestety, zamiast wniosków, z Legii spodziewam się jedynie smutnych pretensji.
Ale zdążyłem się przyzwyczaić.
*
Aha, Berg gaworzył, po Wiśle, że Legii wystarczyłoby 98 minut do wygrania. W Poznaniu, Heniutek, miałeś aż 99 – też mało? To proponuje ekipę z Drawska. Właśnie pobili rekord Guinnessa grając non stop 45 godzin.

księciuniu
23-03-2015, 15:28
Charytatywna wiosna Legii...
https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/10665740_1099279223431247_6326284864796923715_n.pn g?oh=812361f3ced3ca4f937d1be83a2d2298&oe=5578DAAA&__gda__=1437311009_8452e2adc0506ea1c682d07a0a2ff3d 6


Dodajmy dwa remisy ze Śląskiem w Pucharze Polski, oraz wpierdol od Ajaxu i mamy cudowny obraz aktualnej formy. :popcorn:

Słyszałem, że Osuch poszukuje kibiców dla swoich „Rycerzy Wiosny”… :oczko:


A tak na poważnie, to ja rozumiem, że wczorajszy wynik i gra bolą (chociaż z drugiej strony, to przegraliśmy jedną bramką na boisku obecnego vicelidera, grając praktycznie cały mecz w „10”-tkę, bo w 65 min. z istotnych rzeczy to zmienił się tylko bramkarz). Jeszcze bardziej bolą pewne niezrozumiałe „niuanse taktyczne” Berga, które wcześniej też były niezrozumiałe, ale przynosiły lepszy efekt. A jeszcze bardziej bolą… nie, wróć, pomeczowych wypowiedzi piłkarzy z zasady nie czytam :)


Ale pomimo tego niektórym przydałoby się trochę zimnego lodu na głowy rozgrzane pierwszymi promieniami wiosennego słońca.

„Niech Leśny uderzy pięścią w stół!!” – czyli co w tym momencie może zrobić? Jedyne co, to zwolnić trenera – czy na pewno, z tych powodów i w tym momencie sezonu, to dobre rozwiązanie? Ewentualnie może próbować sam narzucać Bergowi skład i taktykę… :poddaje:

„Duda do rezerw!” – a kto za niego? Pinto? Furman? Ryczkowski? Ja raczej miałem wczoraj wrażenie, że nam brakowało jeszcze ze trzech takich Dudów na boisku i ze dwóch na ławce, a nie, że było o jednego za dużo. Nie twierdzę, że on jest idealny, ale jakby był, to by u nas nie grał.
„Duda rekonwalescent na boisko w 70 minucie na podmęczonego przeciwnika. Masłowski podobnie”. I Sagan na podmęczonego, i Gui… – a wcześniej, to mamy w ośmiu kopać?

Przeczytałem też, że w zasadzie na żadną pozycję nie mamy porządnych zawodników, bo wszyscy albo niepewni, albo bez formy, albo popełniają błędy, albo nic nie umieją, albo… I pomyśleć, że jeszcze dwa-trzy miesiące temu, ten sam skład plus oczywiście Rado (ale bez wartościowego rezerwowego bramkarza i defensywnego pomocnika) niektórzy uważali za niewymagający żadnych zmian, ew. tylko kosmetycznych poprawek.


OK, zgadzam się: koncepcja gry posypała się z odejściem Rado, a nowej na razie niewypracowano, niektórzy zawodnicy są kontuzjowani albo bez formy (byle nie „pod formą” :poddaje: ), a trener postępuje inaczej niż większość z nas myśli, że by postępowała na jego miejscu. I niezależnie od miejsca w tabeli jest powód do niepokoju, zdenerwowania i żądania obudzenia się z zimowego snu.
Ale na Boga, zachowajmy fason i chłodną głowę, bo zaczyna to wyglądać jak onet albo forum sąsiadek po kolejne porażce z Orkanem Pierdziszew Dolny.
I bądźmy konsekwentni: jeżeli z pogłębionych analiz naszych zasobów kadrowych wynika, że nikt tam nie potrafi prosto kopnąć piłki, to na jakiej podstawie oczekujemy wyników ponad średnią ligową? (biorąc jeszcze pod uwagę, że trener jest … łysy)


Co nie zmienia faktu, że nurtuje mnie dlaczego wczoraj, w obliczu kontuzji rezerwowego napastnika, nie wystąpił podstawowy napastnik? :chytry:

a-d-a-m
23-03-2015, 15:35
Pretwnsje do Dudy... Chłopak ma 20 lat, świeżo po kontuzji i co? Ma sam mecze wygrywać? Dobrze, ze teraz jest ta przerwa na reprezentacje....

tomeck3145
23-03-2015, 15:41
No bez przesady. Są zawodnicy, którzy potrafią to robić i Daglas to takich się zalicza. Wystarczyło postawić jednego z mury przy słupku i bramka by nie wpadła:)

Tak tak, jeden w bramce, pięciu w murze, jeden na słupku, i zostaje Ci trzech zawodników. Wtedy rozegrali by krótko i jebnęli gwoździa z 10 metrów.

Mini
23-03-2015, 16:18
Tekst Zarzecznego, trudno się nie zgodzić:

Ciężko się z czymkolwiek zgodzić.

Jodłowiec nie ma strzału z dystansu, Brzyski nie umie wrzucać (lider asyst w lidze, a Legia ma najwięcej bramek po stałych fragmentach gry), Duda nie umie podawać, Kuciak nie obronił świetnego strzału z wolnego i gdyby Legia grała tak jak najmądrzejszy człowiek na ziemi czyli Zarzeczny pisze to Sa z Saganowskim (którzy ostatnio nie trafili patelni do pustaka) mieliby 40 goli więcej - Leśny wywal Berga i bierz Zarzecznego :prawi:

Chmielo
23-03-2015, 16:21
Ciężko się z czymkolwiek zgodzić.

Jodłowiec nie ma strzału z dystansu, Brzyski nie umie wrzucać (lider asyst w lidze, a Legia ma najwięcej bramek po stałych fragmentach gry), Duda nie umie podawać, Kuciak nie obronił świetnego strzału z wolnego i gdyby Legia grała tak jak najmądrzejszy człowiek na ziemi czyli Zarzeczny pisze to Sa z Saganowskim (którzy ostatnio nie trafili patelni do pustaka) mieliby 40 goli więcej - Leśny wywal Berga i bierz Zarzecznego :prawi:

Zgadzam się z Tobą Mini, ale przyznasz, że w temacie Kucharczyk i Żyry jego argumentacja jest dość sensowna.

Maciek
23-03-2015, 16:34
Ciężko się z czymkolwiek zgodzić.

Jodłowiec nie ma strzału z dystansu, Brzyski nie umie wrzucać (lider asyst w lidze, a Legia ma najwięcej bramek po stałych fragmentach gry), Duda nie umie podawać, Kuciak nie obronił świetnego strzału z wolnego i gdyby Legia grała tak jak najmądrzejszy człowiek na ziemi czyli Zarzeczny pisze to Sa z Saganowskim (którzy ostatnio nie trafili patelni do pustaka) mieliby 40 goli więcej - Leśny wywal Berga i bierz Zarzecznego :prawi:

O Dudzie nie napisał, że nie umie podawać, wini Berga, że wystawia Dudę na nieodpowiedniej dla niego pozycji. Jodłowcowi rzeczywiście czasem coś najdzie, tak jak Borysiukowi się udawało.

Mini
23-03-2015, 16:38
Zgadzam się z Tobą Mini, ale przyznasz, że w temacie Kucharczyk i Żyry jego argumentacja jest dość sensowna.

Też nie do końca. Jakbym ja był trenerem i stał przed wyborem Kucharczyk i Żyro, prawa i lewa strona to ew. co jakiś czas bym im kazał się zamienić żeby obrońców mylić (kiedyś taki wariant był grany tylko chyba Żyro i Kosecki byli przestawiani), ale póki co trenerem jest Berg. Przypomnijmy że Żyro zejściem do środka - tak krytykowanym przez grubasa - o mały włos nie trafił w okno w 10 sekundzie meczu, a Kucharczyk schodząc do środka gola strzelił :prosze:

Skoro forumowa akademia trenerów nie chce rotacji to już jej nie ma. Niech teraz chłopaki grają tak jak Łysy wymyślił i niech to robią aż się zgrają i aż zaskoczy. Mają dwa tygodnie przerwy, potem 12 kolejek, rywali w formie równie beznadziejnej (Lech wczoraj do czasu aż Malarz nie postanowił spędzać więcej czasu z żoną też ch** grał, także widać tam rękę Skorży :lol3:)



O Dudzie nie napisał, że nie umie podawać, wini Berga, że wystawia Dudę na nieodpowiedniej dla niego pozycji. Jodłowcowi rzeczywiście czasem coś najdzie, tak jak Borysiukowi się udawało.
No racja :) ale wczoraj to chyba Duda grał tam gdzie na jesieni czyli na tzw. 10 a nie na desancie (rozumiem że chodzi mu o pozycję napastnika).

piejo kury piejo
23-03-2015, 17:02
Charytatywna wiosna Legii...
https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/10665740_1099279223431247_6326284864796923715_n.pn g?oh=812361f3ced3ca4f937d1be83a2d2298&oe=5578DAAA&__gda__=1437311009_8452e2adc0506ea1c682d07a0a2ff3d 6


Może Rumakeiro w miejsce Berga :lol3:

Zresztą nie zdziwie się jeśli Leśny rozważy na serio tą opcje pod uwagę, pomimo osobistych wycieczek pod adresem Legii. Niemniej taka decyzja będzie oznaczać brak pomysłu obecnych włodarzy na budowanie zespołu.

Benek
23-03-2015, 17:04
Może Rumakeiro w miejsce Berga :lol3:

Zresztą nie zdziwie się jeśli Leśny rozważy na serio tą opcje pod uwagę, pomimo osobistych wycieczek pod adresem Legii. Niemniej taka decyzja będzie oznaczać brak pomysłu obecnych włodarzy na budowanie zespołu.

Leśny powiedział kiedyś, że najlepszym polskim trenerem jest Urban więc nie sądzę aby sięgnął kiedyś po innego Polaka.

Loko
23-03-2015, 17:06
Kurde ludzie, skoro jest tak dobrze jak co niektórzy piszą to dlaczego jest tak źle ? Część dalej patrzy przez różowe okulary i problemu nie widzi, po raz kolejny tłumacząc porażkę. Że grali lepiej do 60 minuty ? a strzelili gola, prowadzili 2:0? Nie, więc uja grali. Za chwilę dojdziemy do tego poziomu tłumaczeń co Śląsk kiedy grał z nami czterokrotnie i zawsze był lepszy, tylko no cóż wynik zawsze był niekorzystny.

Nasze asy grają piach i mają niecałe dwa tygodnie aby coś poprawić w swojej grze...

piejo kury piejo
23-03-2015, 17:12
Leśny powiedział kiedyś, że najlepszym polskim trenerem jest Urban więc nie sądzę aby sięgnął kiedyś po innego Polaka.

Zobaczymy :)


- Trener Mariusz Rumak w Legii? Nigdy... nie mów nigdy. Zwłaszcza jak dojrzeje i nie będzie stosował słownych wycieczek pod adresem Legii. Bo to jest słabe u niego, i w ogóle w obozie Lecha. Od czasu żartów nie zawsze eleganckich Marka Jóźwiaka nikt z Legii nie atakuje werbalnie Lecha. Tymczasem w Poznaniu jest jakaś chorobliwa żądza porównywania się do Legii. Granicząca z paranoją. Nawet jak wspominają o wartościach, to nie mówią o swoich, nie definiują ich, tylko deklarują, że są inne niż w Legii - mówi "Prezes z Żylety"

Wyżeł
23-03-2015, 17:33
Nie ma drużyny, nie ma gry. Wszystko opierało się na Miro i to nie tylko sportowo (bo i bez niego na luzie wygrywali) ale głównie w szatni. Ivica autorytet kapitana zawdzięczał dobrym stosunkom z najlepszym na boisku Miro. Miro był wzorem dla młodzieży (zwłaszcza Duda). Miro jak było źle to gryzł trawę i wyciągał wózek z błota (kto pamięta kiedy przeszedł nawet w złej formie obok meczu?). Nawet jak nie wychodził w podstawowym to i tak drużyna wiedziała że jest i jak coś to pomoże. Wiadomo, że bez lidera żaden zespół, nawet najlepszy, nie zajedzie daleko. To podstawy psychologii. Kogoś takiego potrzeba, bo bez takiego grajka możemy sobie nawet pięciu Masłowskich kupić i nic z tego nie będzie (zresztą to jego wałęsanie się Masło po boisku to efekt tego, że nikt go nie ustawił jak i co ma robić).

Oczywiście na koniec jesieni też graliśmy słabo, ale spadki formy się zdarzają. Poukładana drużyna powinna przepracować swoje i wrócić do odpowiedniego poziomu w przerwie.

Błąd lub raczej wielbłąd zrobił Leśny. Po pierwsze zawsze powinien być plan b. Miro mógł doznać skomplikowanej kontuzji, mógł wpaść pod tramwaj, mogło się zdarzyć wiele rzeczy. Jeśli tym planem b miał być Orlando (chyba najsilniejsza osobowość na dziań dzisiejszy wśród grajków) to raczej jego stosunki z Bergiem uwaliły sprawę. Druga sprawa - nie trzeba było obiecywać Miro nie blokowania odejścia bezwarunkowo. Niestety wydarzył się najgorszy scenariusz i mleko się wylało. Jeśli już się obiecało to natychmiast trzeba było łapać zastępcę. Zaraz po złożeniu obietnicy a nie jak Miro odchodził bo było po ptakach. Może taki był też pomysł z Malarzem, ale ten okazał się jak do tej pory najwyżej dobrym duchem drużyny, a nie liderem.

Nie chodzi o to żeby się teraz pod błędy Leśnego tasować, bo może zwyczajnie pewne błędy trzeba popełnić, ale żeby zapobiec utracie tytułu i szansy na grę w LM trzeba zacząć ostro działać. Moim zdaniem Teraz drużyna potrzebuje intensywnej pracy z psychologiem bo do końca sezonu żadnego wzmocnienia nie dostanie. No i bez Sa to chyba tez nie zajedziemy daleko.

gostek1555
23-03-2015, 18:58
Moim zdaniem Teraz drużyna potrzebuje intensywnej pracy z psychologiem bo do końca sezonu żadnego wzmocnienia nie dostanie.

Moim zdaniem pomocy psychologa potrzebuje kilku użytkowników tego forum :gupi:

Leokadiusz
23-03-2015, 19:22
Może tego psychologa od Małysza, co mu bułkę z bananem dawał.

I w szatni do Masłowskiego i Żyry: - Pamiętajcie tylko dwa równe podania, wynik nieważny.

A może lepiej niech do Kościoła pójdą.

detoxizer
23-03-2015, 19:27
Nie chodzi o to żeby się teraz pod błędy Leśnego tasować, bo może zwyczajnie pewne błędy trzeba popełnić, ale żeby zapobiec utracie tytułu i szansy na grę w LM trzeba zacząć ostro działać. Moim zdaniem Teraz drużyna potrzebuje intensywnej pracy z psychologiem bo do końca sezonu żadnego wzmocnienia nie dostanie. No i bez Sa to chyba tez nie zajedziemy daleko.

W latach 90-tych bywały sezony, że na treningi wybierała się cała grupa "psychologów". O dziwo- faktycznie pomagało ;)

ZdziCHu
23-03-2015, 19:38
W latach 90-tych bywały sezony, że na treningi wybierała się cała grupa "psychologów". O dziwo- faktycznie pomagało ;)

Jak tak dalej pójdzie z naszymi meczami, to byłbym za tym by grupa "psychologów" odwiedziła trening :lol2:

me(L)u
23-03-2015, 19:46
Zgadzam się, że wygraliśmy grupę ale bądźmy obiektywni i szczerzy - jechaliśmy tam na dużym farcie, a poważnej, przemyślanej piłki tam nie pokazaliśmy.

Jedenaście meczów bez porażki, z czego dziesięć to zwycięstwa, na farcie? Aha.

casual
23-03-2015, 20:14
Można wiedzieć na czym opierasz swój optymizm? Serio pytam.

Nie pisałem tego jako pewnika. Ot takie tam życzeniowe gadanie, nawiązujące do oprawy Lecha przy okazji. Entuzjazm oparty na kibicowskiej wierze, na niczym innym.

Bono81
23-03-2015, 20:22
Kurde ludzie, skoro jest tak dobrze jak co niektórzy piszą to dlaczego jest tak źle ? Część dalej patrzy przez różowe okulary i problemu nie widzi, po raz kolejny tłumacząc porażkę. Że grali lepiej do 60 minuty ? a strzelili gola, prowadzili 2:0? Nie, więc uja grali. Za chwilę dojdziemy do tego poziomu tłumaczeń co Śląsk kiedy grał z nami czterokrotnie i zawsze był lepszy, tylko no cóż wynik zawsze był niekorzystny.

Nasze asy grają piach i mają niecałe dwa tygodnie aby coś poprawić w swojej grze...


Jest super. Wręcz rewelacyjnie. Na tyle że łysy Heniu po wczorajszym meczu udzielił piłkarzom 4 dniowego urlopu a sam poleciał do rodzinki do Manchesteru. Wracają do zajęć w piątek. No ale co tam jesteśmy liderem ze sporą przewagą. I wyszliśmy z grupy w LE :popcorn:

b.
23-03-2015, 20:28
o mistrza jestem spokojny

myslałem jednak, że budowana jest drużyna, która na lata zdominuję tę ligę

że w końcu awansujemy do tej pierdolonej ligi mistrzów

zaczynam jednak mieć wątpliwości

oby to był tylko kryzys, dołek formy i szybko wszystko wróciło do normy:)

w czerwcu Mistrz, w sierpniu liga mistrzów:)

a-d-a-m
23-03-2015, 20:32
Ja nie jestem takim optymistą... Z kim Ty chcesz tą ligę mistrzów szturmować? Tu trzeba sprowadzić z 5-6 zawodników i tylu sie pozbyć. Tu właściwie każda pozycja wymaga wzmocnień. Jako taka konkurencja jest tylko na prawej obronie i w bramce. Reszta, o ile nie wpadną jakies rotacje, moze czuc się pewna składu, co na dłuższą metę niczego dobrego nie wróży.

casual
23-03-2015, 20:54
Tak z ciekawości- kto aktualnie jest nazwijmy to autorytetem w drużynie, absolutnym liderem, który może w przerwie drzeć japę w szatni a wszyscy z pokorą i szacunkiem go słuchają, biorąc sobie jego rady głęboko do serca i wcielając je po przerwie w boiskowe życie?

Serio pytam- czy po odejściu Rado jest ktoś taki?

A jeżeli kogoś takiego nie ma (a ja nikogo takiego nie widzę), to trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że to jest tragedia.

Jeżeli nie ma nikogo z jajami, z autorytetem, z charyzmą, z charakterem, kogoś powszechnie cenionego i szanowanego, to to jest prawdziwy dramat. Kto przepraszam ma ich opierdalać w szatni? Vrdoljak? Błagam.

Przypominam, że chciał tu przyjść Boruc. Chciał rozmów, pewnie nie zaśpiewałby kokosów z kosmosu. Ten chłopak z dnia na dzień stałby się liderem szatni. Poza tym, że za Legię da się pokroić, to jeszcze ma że tak powiem naturalne predyspozycje do tego, żeby być liderem. (to tak na marginesie)

Brak lidera fatalnie wpływa na morale drużyny.

Alexis
23-03-2015, 21:01
Tak jak pisałem coraz bardziej realistyczny staje się scenariusz, w którym przez głupote Berga tracimy pierwsze miejsce. Kombinacje ze składem przez pół sezonu, dziwne sytuacje z Sa, stawianie na swoich słabych ulubieńców. Tych punktów z meczów takich jak Bielsko, Jagiellonia, Korona, gdzie przez te jego sławne rotacje już brakuje, a co dopiero będzie dalej? Już nie mamy żadnej przewagi, a jak widać mecz może się różnie ułożyć. Czerwona kartka, kontuzje, pechowa bramka i co wtedy? Czas najwyższy zmienić taktykę i przestać grać defensywnym napastnikiem. SA w Cyprze sporo strzelał...

r9robins
23-03-2015, 21:22
Kurde ludzie, skoro jest tak dobrze jak co niektórzy piszą to dlaczego jest tak źle ?
Nasze asy grają piach i mają niecałe dwa tygodnie aby coś poprawić w swojej grze...

A może po prostu, najzwyczajniej w świecie, starym, polskim, zwyczajem... dopadł nas syndrom Wisły?
Może po prostu naszym grajkom znudził się łysy trener?

Bo jak nie, to co się kvrwa dzieje?

mmm
23-03-2015, 21:37
Podobno Malarz chciał skończyć wcześniej i wrócić do żony, ale Łysy nie wyraził zgody, bo nie rozumiał pojęcia pt. Zmiana no to sam ją dokonał. Właściwie to dobrze, że mamy czujnych asystentów, którzy podpowiedzieli Henkowi, że przy czerwonej kartce bramkarza czasem jest możliwość wypuszczenia bramkarza.


A i po meczu zlotousty Maciuś powiedział, że liga będzie ciekawsza:lol2:

Tuzin
23-03-2015, 22:00
E tam pierdolicie, mogło być gorzej. Heniek mógł swoim zwyczajem zrobić 3 zmiany już w przerwie.

SzydeL
23-03-2015, 22:04
Chu* tam piach, nie piach, prawda taka, że remis był spokojnie do ugrania.Kartka i pierwsza brameczka ustawiła Lechowi mecz, wykorzystali to skrzętnie i zgarnęli te 3 pkt.Natomiast nie dramatyzowałbym jeszcze. Już chwilę po zakończeniu meczu mówiłem, że tak na dobrą sprawę Lech to co miał to strzelił i to by było na tyle z ich gry.Może pod koniec meczu Kuciak raz uratował dupę, ale mimo wszystko mieliśmy swoje sytuacje i stoję przy swoim, że nawet nie będąc w formie można było tam punkt uciułać.
PS.Żyry to już chyba nawet w Żyrardowie nie chcą. :ucieka:

a-d-a-m
23-03-2015, 22:13
Akurat Żyro w tym roku na tle swoich kolegów tak źle nie wypada.... Ale to juz inny temat.

Huxley
24-03-2015, 00:15
Akurat Żyro w tym roku na tle swoich kolegów tak źle nie wypada.... Ale to juz inny temat.

Właśnie, najbardziej szokujące jest to, że pomimo dwóch strat, po których zaczęły się bramkowe akcje dla Lecha - Żyro był i tak najlepszy z naszych "asów". To pokazuje jaka teraz jest mizeria i dno, jeżeli chodzi o formę piłkarzy.
Do tego Duda w ataku to jakiś szczyt debilizmu w wykonaniu Berga. Może Leśny powinien nie w stół walnąć, ale jakoś lekko szturchnąć Łysego?

Mario
24-03-2015, 08:14
Do tego Duda w ataku to jakiś szczyt debilizmu w wykonaniu Berga. Może Leśny powinien nie w stół walnąć, ale jakoś lekko szturchnąć Łysego?

Ja to nigdy nie zrozumiem ostatniego "krzyku mody" pod tytułem "pomocnik to też napastnik". Zawodników z tych pozycji trenuje się pod innym kątem, inne zadania ma pomocnik, a inne napastnik. Jestem zwolennikiem starego modelu, proste 4-4-2, gdzie jasno określona jest pozycja zawodnika na boisku. A teraz, od kilku sezonów, można zaobserwować debilną manię na twierdzenia, że zawodnik nie jest przywiązany do nominalnej pozycji. Jak to nie jest? Duda to rozgrywający, nie napastnik, co zresztą było widać. Do końca sezonu powinien grać (Berg) jedną jedenastką, żelazną - Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk (Junior), Guilherme - Jodłowiec, Vrdoljak - Żyro, Duda, Kucharczyk - Sa. Rotacja składem tylko w przypadku kartek i kontuzji. Bo jak widać na załączonych obrazkach (czyt. meczach po przerwie zimowej) Bergowi mieszanie składem nie wychodzi na dobre.

MGroup
24-03-2015, 08:32
Powiedzcie po co są ściągani zawodnicy, których przecież Berg akceptuje na wejściu, by potem nie łapali się do składu ?
Po co Berg ściąga Furmana a ten po dobrym spotkaniu w Kielcach nie mieści się nawet na ławkę ?
Ja widzę duży problem w drużynie, bo tych decyzji nie sposób racjonalnie wytłumaczyć. Nie, nie jestem za Urbanem :D ale miło było jak za jego czasów przyjechał sobie widzewek na Ł3 i dostał baty w postaci 5-ciu bramek. Brakuje takich wyników, które podbudowują zespół.

tomeck3145
24-03-2015, 09:32
Powiedzcie po co są ściągani zawodnicy, których przecież Berg akceptuje na wejściu, by potem nie łapali się do składu ?

Ale skąd pewność, że Berg ich klepnął?

Ursynów1916
24-03-2015, 10:00
nie rozumiem jednego - 4 dni wolnego ?
Masa mankamentów w grze ! 2 wygrane na ostatnich 10 meczów pokazują, że to już nie jest stan alarmowy a stan krytyczny !

na marginesie Cesar Sanjuan-Szklarz zdaje się, że pozostaje bez pracy ? jeśli konkretnie spierdolono przygotowania fizyczne tej zimy to warto by spróbować go ściągnąć z powrotem.

r9robins
24-03-2015, 10:37
nie rozumiem jednego - 4 dni wolnego ?
Masa mankamentów w grze ! 2 wygrane na ostatnich 10 meczów pokazują, że to już nie jest stan alarmowy a stan krytyczny !

na marginesie Cesar Sanjuan-Szklarz zdaje się, że pozostaje bez pracy ? jeśli konkretnie spierdolono przygotowania fizyczne tej zimy to warto by spróbować go ściągnąć z powrotem.

Chcesz mieć znowu szpital w drużynie? Już zapomniałeś co się działo za czasów duetu Urban/Szklarz?
Kontuzja za kontuzją, w większości urazy mięśniowe w tym kilka ciężkich. Drużyna inwalidów.
Jak widać niektórzy mają bardzo krótką pamięć.

MGroup
24-03-2015, 10:45
Ale skąd pewność, że Berg ich klepnął?

To chyba standard w większych klubach prawda ?

ps. Odnośnie Szklarza - zostawił klub w ważnym momencie, spieprzył za JU, więc niech szuka pracy razem z nim.

Grabo
24-03-2015, 11:00
Nie sądzę, żeby problem był w przygotowaniu fizycznym. Na początku sezonu też mieli być słabo przygotowani, a potem rozjechali Celtic na miękko. Problemem jest to, że rozwalono drużynę oddając Rado. I to nie tylko stricte sportowo, ale także mentalnie.

Tak sobie podsumowałem transfery do klubu z ostatnich dwóch okienek:
Malarz, Masłowski, Furman, Szwoch, Piech, Lewczuk, Budziłek, Ronan<Radović


Jeśli ktoś latem się nie opamięta, to niedługo będziemy na poziomie Śląska i Jagiellonii, tylko że z kadrą 30 gości zarabiających 50+ tysięcy. Mityczny kolektyw bez gwiazd.

piejo kury piejo
24-03-2015, 12:25
Jeśli nie ma kolektywu trzeba ćwiczyć stałe fragmenty. Kiepscy pokazali jak się wyrywa mistrza na 2 kolejki przed końcem.

RONVE
24-03-2015, 12:32
Tak z ciekawości- kto aktualnie jest nazwijmy to autorytetem w drużynie, absolutnym liderem, który może w przerwie drzeć japę w szatni a wszyscy z pokorą i szacunkiem go słuchają, biorąc sobie jego rady głęboko do serca i wcielając je po przerwie w boiskowe życie?

Serio pytam- czy po odejściu Rado jest ktoś taki?

A jeżeli kogoś takiego nie ma (a ja nikogo takiego nie widzę), to trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że to jest tragedia.

Jeżeli nie ma nikogo z jajami, z autorytetem, z charyzmą, z charakterem, kogoś powszechnie cenionego i szanowanego, to to jest prawdziwy dramat. Kto przepraszam ma ich opierdalać w szatni? Vrdoljak? Błagam.


[/I]Brak lidera fatalnie wpływa na morale drużyny.

Dokładnie mam takie samo spostrzeżenie, nie ma nikogo kto by krzyknął, zmobilizował, w szatni obawiam się że tez są ciepłe kluchy, zresztą było widać i po komentarzach ze odejście Rado źle wpłynęło na zespół. Chyba, że po akcji z Radovicem postanowili ukarać Berga... kto wie :) ale to już teoria spiskowa :)

qqq_b
24-03-2015, 12:44
Akurat Żyro w tym roku na tle swoich kolegów tak źle nie wypada

Za to w wywiadach pokazuje poziom dna i piłkarza bez honoru.

Yevaud
24-03-2015, 12:59
Tak z ciekawości- kto aktualnie jest nazwijmy to autorytetem w drużynie, absolutnym liderem, który może w przerwie drzeć japę w szatni a wszyscy z pokorą i szacunkiem go słuchają, biorąc sobie jego rady głęboko do serca i wcielając je po przerwie w boiskowe życie?

Serio pytam- czy po odejściu Rado jest ktoś taki?

A jeżeli kogoś takiego nie ma (a ja nikogo takiego nie widzę), to trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że to jest tragedia.

Jeżeli nie ma nikogo z jajami, z autorytetem, z charyzmą, z charakterem, kogoś powszechnie cenionego i szanowanego, to to jest prawdziwy dramat. Kto przepraszam ma ich opierdalać w szatni? Vrdoljak? Błagam.

Przypominam, że chciał tu przyjść Boruc. Chciał rozmów, pewnie nie zaśpiewałby kokosów z kosmosu. Ten chłopak z dnia na dzień stałby się liderem szatni. Poza tym, że za Legię da się pokroić, to jeszcze ma że tak powiem naturalne predyspozycje do tego, żeby być liderem. (to tak na marginesie)

Brak lidera fatalnie wpływa na morale drużyny.

Teoretycznie powinien z racji doświadczenia, wieku, pozycji w drużynie a także posturze, tę rolę pełnić Jodłowiec. Ale taki lider powinien być też wygadany. Nie wiem, czy o TJ można to powiedzieć.

Rzeźniczak pewnie by chciał, ale on i tak wygląda jak dziecko mimo, że 30 zbliża się wielkimi krokami.

Broziu?

Marek.Only
24-03-2015, 13:30
Ale smecicie... jak dzieci. Placz, histeria....

Graja slabo, ale na tle Lecha i tak wygladali lepiej wiec nie ma co plakac i smecic tylko zapierdalac. Mimo takiej mizerii patrzac na wyniki nie widze lepszej druzyny pilkarskiej w tym kraju

MGroup
24-03-2015, 13:53
O jakim wy zapierdalaniu mówicie ;) Jest przerwa na reprę, więc trzeba odpoczywać. Przecież jest lider więc o co wszystkim chodzi.
Rzeźnik już wypoczywa, a Wy marudzicie i smarujecie tu o jakiś wzmożonych treningach.

https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-c.ak/hphotos-ak-xat1/v/t1.0-9/11073910_970430916330678_3719488774047056553_n.jpg ?oh=deefaacf38716d3dbfe75e4b142cbc8e&oe=55747387&__gda__=1438166360_77bcdf114ff684bb3be6741a91929e2 3

a-d-a-m
24-03-2015, 14:02
Myślisz, ze na wagarach jest czy dostał od sztabu szkoleniowego wolne? Mysle, ze to było ustalone znacznie wczesniej i wyniki nie maja tu nic do rzeczy. Ktoś monitoruje te ich organizmy i doszedł do wniosku, ze tak bedzie lepiej niz zaperdalac karnie po dwa treningi dziennie. Poza tym ja nie widzę zeby piłkarzom sie nie chciało, czy zeby spacerowali po boisku. Mają odpocząć psychicznie i dobrze, ze wyjechali z Polski. Kadrę mamy jaką mamy i z przodu zbyt dużego pola manewru nie ma i do lipca nie bedzie.

Benek
24-03-2015, 14:12
Trzeba też pamiętać, że chłopaki mają ponad 40 meczy już rozegranych a jeszcze przy dobrych wiatrach ok 15-16 w związku z tym w porównaniu do pozostałych drużyn mają trochę w nogach i odpoczynek im się... powiedzmy przysługuje:)

Lillo
24-03-2015, 14:55
Trzeba też pamiętać, że chłopaki mają ponad 40 meczy już rozegranych a jeszcze przy dobrych wiatrach ok 15-16 w związku z tym w porównaniu do pozostałych drużyn mają trochę w nogach i odpoczynek im się... powiedzmy przysługuje:)

Odpoczywać to oni mogą po sezonie. Teraz mają zapierdalać jak w zegarku :)

Krawczol
24-03-2015, 15:03
I pomyśleć, że wszystkie te złe nastroje, żale i lamenty to wynik niezrozumiałej paniki jednego człowieka. Nie wiem co Malarzowi odbiło, że ruszył do tej piłki bo nawet Bolt miałby problem, żeby znaleźć się przy niej przed Hamalainenem. Boli to tym bardziej, że przegraliśmy z drużyną, która nic nie grała i pewnie spokojnie skończyłoby się najmarniej na tym 0-0. Najbliższe mecze pokażą czy faktycznie jest jakiś głębszy kryzys czy jednak jeszcze potrafimy golić ligowych szaraków. Terminarz mamy bardzo korzystny i wstydem byłoby to spieprzyć.