PDA

Zobacz pełną wersję : I Ty mozesz zostac dziennikarka



c_zary
30-12-2003, 17:35
Wystarczy ze zrobisz pare laske zeby sie dostac do programu, potem dasz dupy na oczach milionow i...

"To niesamowite, co się ze mną dzieje przed kamerą. Strasznie mnie to kręci" - powiedziała niedawno Agnieszka "Frytka" Frykowska w rozmowie z magazynem "Na Żywo". Jej marzenie o pracy w telewizji na razie się nie spełni, ale za to od poniedziałku, 5 stycznia 2004 r., uczestniczka "Big Brothera" i "Baru" stanie się dziennikarką dziennika "Fakt".

26-letnia "Frytka przygotowuje się do pierwszego dnia w pracy wymyślając tematy do tekstów i bohaterów do wywiadów.

Podobno męska cześć redakcji dziennika chętnie służy jej pomocą...

Po opuszczeniu "Baru" Agnieszka miała wiele propozycji, ale nie potrafiła się zdecydować. W końcu podjęła decyzję, że będzie pracować dla "Faktu".

Co przesądziło o tej decyzji? Tego oficjalnie nie wiadomo.

(Fakt)

szczepan
30-12-2003, 17:36
jak mozecie to sciagnijcie z netu fragment programu Cejrowskiego w ktorym jest wywiad z nia :buhaha: :rotfl:

R@dek (L)
30-12-2003, 17:38
A ktoś ma link ??

Co do tej szmaty nic mnie w tych programach tak nie denerwowalo jak ona :zly:

Łysolek
30-12-2003, 19:34
jak mozecie to sciagnijcie z netu fragment programu Cejrowskiego w ktorym jest wywiad z nia :buhaha: :rotfl:

zajebisty program , zjechał ją po całości :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Wasil
30-12-2003, 20:10
Trafił swój na swego, frytka w Fakcie.
PS.Czekam na jej autobiografię !!

Q_(L)
31-12-2003, 08:54
jak mozecie to sciagnijcie z netu fragment programu Cejrowskiego w ktorym jest wywiad z nia :buhaha: :rotfl:

Dawaj linka bo moje wrodzone lenistwo nie pozwala mi na szukanie w necie :]

legart
31-12-2003, 08:55
Pewnie będzie rozkładówka co tydzień '8

Nova
31-12-2003, 15:06
Wystarczy ze zrobisz pare laske zeby sie dostac do programu, potem dasz dupy na oczach milionow i...

To trzeba zrobić zeby w gazecie pracować 8-
A co zrobić jak chce sie w tv dostać prace? :oho:

Nova
31-12-2003, 15:18
ps.a po co Ci to? :rotfl:
Bo chętnie bym sie na taką fuche załapała :>

Dwa razy tyle.... :>
Ale nie za taką cene :oho: :rotfl:

b3nito
31-12-2003, 15:35
ps.a po co Ci to? :rotfl:
Bo chętnie bym sie na taką fuche załapała :>

Dwa razy tyle.... :>
Ale nie za taką cene :oho: :rotfl:

:rotfl: :buhaha:

:oho:

szewczyk dratewka
31-12-2003, 16:45
Będzie dział Frytka radzi...


'8

c_zary
02-01-2004, 18:16
"Frytka" boi się samotności

Agnieszka "Frytka" Frykowska, uczestniczka "Big Brothera" i "Baru", postrzegana jest raczej jako osoba dość pewna siebie, silna, która wie, czego chce i wie, jak to osiągnąć. Jak się jednak okazuje, popularność i permanentna obecność w mediach, nie do końca czynią 26-latkę z Łodzi szczęśliwą.

"Do szczęścia brakuje mi tej drugiej połówki, kogoś, z kim łatwiej przejść przez życie. Być razem na dobre i na złe" - odpowiada "Frytka" w rozmowie z magazynem "Na Żywo".

"Boję się samotności. Chciałabym mieć dla kogo żyć. Wtedy dopiero będę prawdziwą bombą zegarową" - dodaje.

"Myślę o normalnej, pełnej, szczęśliwej rodzinie jak o świętości. Nigdy jej nie miałam. Boję się, bo nie wiem, jak powinna wyglądać. Nie mam wzorca, a chciałabym być dobrą żoną, matką".

Najważniejsze w związku dla "Frytki" jest wzajemne zaufanie. Na tej podstawie chce go budować. Boi się jednak tego, że w jej związku z mężczyzną pojawi się nuda.

"Straszne są też nuda i monotonia, które się mogą wkraść do związku. Nudy boję się najbardziej. Dwa lata pracowałam w jednym miejscu i mierziło mnie powtarzanie tych samych czynności. Miałam pretensje do innych i do siebie" - mówi "Agnieszka.

Nuda i monotonia to nie jedyne rzeczy, których "Frytka" się boi.

"Boję się porażki. Mam w sobie dużo niekontrolowanych emocji i ambicji. Z drugiej strony skandale są wpisane w moją rodzinę" - wyznała, mówiąc o swojej wymarzonej pracy w telewizji.

Zanim do tego dojdzie, "Frytka" spróbuje swoich sił jako dziennikarka "Faktu".

(INTERIA.PL)
8- Z takimi umiejetnosciami wciskania ludziom kitow to moze zaczac nawet w polityce robic. Bedzie miec elektorat w idiotkach swojego pokroju i ludziach ktorym grzebie w rozporkach (ze sie tak delikatnie wyraze bo o tej porze dzieci tez tu zagladaja) 8o


"Myślę o normalnej, pełnej, szczęśliwej rodzinie jak o świętości. Nigdy jej nie miałam. Boję się, bo nie wiem, jak powinna wyglądać. Nie mam wzorca, a chciałabym być dobrą żoną, matką".

Bedzie czytac dzieciom do lozeczka swierszczyki ze swoja gola dupa na rozkladowce i puszczac powtorki BigBrothera na dobranocke.


Najważniejsze w związku dla "Frytki" jest wzajemne zaufanie. Na tej podstawie chce go budować.

Swiadomosc tego, ze twoja panna kreci tylkiem na prawo i lewo to podstawa do wzbudzenia czyjegos zaufanie.


Boi się jednak tego, że w jej związku z mężczyzną pojawi się nuda.Straszne są też nuda i monotonia, które się mogą wkraść do związku. Nudy boję się najbardziej.

No tak, kopulacja w wannie kazdemu w koncu moze sie znudzic, a to chyba jedyne co ma komus do zaoferowania.

Jaco
02-01-2004, 18:27
http://www.republika.pl/pigunia/page23.html

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:

Nova
02-01-2004, 18:36
http://www.republika.pl/pigunia/page23.html

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:
Umarłam :rotfl: :rotfl: :buhaha:

yusta
02-01-2004, 22:28
http://www.republika.pl/pigunia/page23.html

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:


bardzo prosimy nie dzwonić po godzinie 20.00 ze względu na to, że zwierzęta wówczas śpią i rozmowa telefoniczna wywołuje zamieszanie

8-

Czego to się można w necie dowiedzieć.
Proszę teraz do mnie nie dzwonić po 20.00. Wprawdzie ciężko wyczuć kiedy mój pies bedzie spał, ale wolę teraz dmuchać na zimne :>

Jaco
04-01-2004, 12:25
A teraz już można dzwonić??? :buhaha:

Sharn
04-01-2004, 12:32
Hihi - ciekawe co laska musi zrobić w wyrze żebym jej dał za to jakieś gratki w postaci awansu czy coś.
Nie ma takich lasek. :hmm:

Albo ja szuja jestem. '8


:]

A fryta to psita. Brzydka do tego.

MaxyM_
04-01-2004, 12:39
Zobaczcie film Ślesickiego "Show", ja do dziś mam depresje w jakim my kraju żyjemy.

Qurwa dwulicowa przykładem dla młodzieży i dzieci.

P.S.

A nos to ma jak diabeł k... ekhm!

Jaco
04-01-2004, 12:44
Zobaczcie film Ślesickiego "Show", ja do dziś mam depresje w jakim my kraju żyjemy.

Oglądałem. Jestm przygnebiony
8- 8- 8-

MaxyM_
04-01-2004, 12:49
Zobaczcie film Ślesickiego "Show", ja do dziś mam depresje w jakim my kraju żyjemy.

Oglądałem. Jestm przygnebiony
8- 8- 8-

:]

Na początku myślałem, że będe miał niezłe śmiechy oglądając ten film, ale z każdą minutą przestawałem się śmiać, a zaczynałem myśleć co zrobiły media z wartościami człowieka.

Np. Podła, dwulicowa, idąca po trupach i po fiu... ekhm... baba staje się gwiazdą.

Dla kogo?

Dla dzieci, młodych i starych bab, które chodzą do kościoła co niedzielę...
Te ostatnie najpierw chciały ją ukamieniować, a raz opowiedziała o jej ojcu i już ją pokochały... Paranoja!

To tak jak w J.Springger Show...

Typ mówi... Tak kochałem się z nią (13 letnią dziewczynką).

Widownia: Buuuuuuuuuuuu!!!

Typ dodaje... Ale się zabezpieczałem

Widownia: klaszcze!

Jaco
04-01-2004, 13:06
Zobaczcie film Ślesickiego "Show", ja do dziś mam depresje w jakim my kraju żyjemy.

Oglądałem. Jestm przygnebiony
8- 8- 8-

:]

Na początku myślałem, że będe miał niezłe śmiechy oglądając ten film, ale z każdą minutą przestawałem się śmiać, a zaczynałem myśleć co zrobiły media z wartościami człowieka.

Np. Podła, dwulicowa, idąca po trupach i po fiu... ekhm... baba staje się gwiazdą.

Dla kogo?

Dla dzieci, młodych i starych bab, które chodzą do kościoła co niedzielę...
Te ostatnie najpierw chciały ją ukamieniować, a raz opowiedziała o jej ojcu i już ją pokochały... Paranoja!

To tak jak w J.Springger Show...

Typ mówi... Tak kochałem się z nią (13 letnią dziewczynką).

Widownia: Buuuuuuuuuuuu!!!

Typ dodaje... Ale się zabezpieczałem

Widownia: klaszcze!
MaxyM! Masz dziś doła??? 8o
Always look on the bride side of life fiu fiu, fiufiufiufiufiufiu! :]

MaxyM_
04-01-2004, 13:09
Zobaczcie film Ślesickiego "Show", ja do dziś mam depresje w jakim my kraju żyjemy.

Oglądałem. Jestm przygnebiony
8- 8- 8-

:]

Na początku myślałem, że będe miał niezłe śmiechy oglądając ten film, ale z każdą minutą przestawałem się śmiać, a zaczynałem myśleć co zrobiły media z wartościami człowieka.

Np. Podła, dwulicowa, idąca po trupach i po fiu... ekhm... baba staje się gwiazdą.

Dla kogo?

Dla dzieci, młodych i starych bab, które chodzą do kościoła co niedzielę...
Te ostatnie najpierw chciały ją ukamieniować, a raz opowiedziała o jej ojcu i już ją pokochały... Paranoja!

To tak jak w J.Springger Show...

Typ mówi... Tak kochałem się z nią (13 letnią dziewczynką).

Widownia: Buuuuuuuuuuuu!!!

Typ dodaje... Ale się zabezpieczałem

Widownia: klaszcze!
MaxyM! Masz dziś doła??? 8o
Always look on the bride side of life fiu fiu, fiufiufiufiufiufiu! :]

Nie ale jak wyszedłem po chleb to się klaksonu malucha wystraszyłem. :rotfl:

Wracając do tematu...

Frytka dziennikarką, szkoda, że zrezygnowałem z dziennikarstwa, bo raz bym poszedł do Baru i przyjeliby mnie do Rutersa. :buhaha:

Jaco
04-01-2004, 13:17
Nie ale jak wyszedłem po chleb to się klaksonu malucha wystraszyłem. :rotfl:

Wracając do tematu...

Frytka dziennikarką, szkoda, że zrezygnowałem z dziennikarstwa, bo raz bym poszedł do Baru i przyjeliby mnie do Rutersa. :buhaha:
Ty to bys wygrał nie tylko Bar, jak sądzę. Bar to pikuś dla Ciebie :]