PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa - Lech Poznań 27.09.2014 20.30



IX14
24-09-2014, 16:00
Przez wielu ten mecz nazywany jako Derby Polski ,co do gości ,to na chwilę obecną panuje tam szpital ,walczą z czasem by wrócili Kownacki ,Linetty ,Ubiparip ,Wołąkiewicz na mecz przy Łazienkowskiej. Niedawno sprzedali Teodorczyka ,po sezonie pożegnano się z Arboledą ,Injacem ,Classenem ,natomiast Możdzeń po zakończeniu kontraktu podpisał kontrakt w Gdańsku ,przyszedł Keita ,ale nie prezentuje nic szczególnego ,ciekawym nabytkiem jest wypożyczony Jevtić ,w ataku sprowadzono z Gdańska Sadajewa. Po kompromitacji w pucharach Rumaka ,zastąpił dobrze nam znany Skorża.

crespo1
24-09-2014, 21:34
Czy dzisiejszy skład na Miedź zwiastuje wystawienie podobnej 11-stki co w spotkaniu z Wisłą?

W takim tempie po raz pierwszy od lat nie będzie kompletu na Lechu. Trochę ponad 20 tysięcy sprzedanych biletów. Jak nie teraz to kiedy ma być komplet? Spory problem dla Leśnego i spółki.

alfa
24-09-2014, 23:11
W Lechu nie zagra Ubiparip, Jevtic, Sadajew, Kownacki i Linetty. W ofensywnych zostali im tylko Hamalainen, Lovrencics, Keita i Pawłowski. Może taktyka na trzech defensywnych ;) ? A nie - nie mają tylu ;)

kaka1534
24-09-2014, 23:11
Sadajew kontuzjowany, w sobotę na pewno nie zagra. Prawdopodobnie także ten nowy pomocnik (Jevtic czy jakoś tak). Obaj pokazali się dobrze w ostatnim spotkaniu z Zawiszą.

Znając Maćka to i tak zagra trzema defensywnymi. Wpuści do pomocy Wołąkiewicza albo innego Kamińskiego :)

crespo1
24-09-2014, 23:22
Maciuś na bank nie zagra z nami w otwarte karty i wystawi 3 defensywnych. Jak Zawisza strzelił im 2 to ile my?

bjartskular
25-09-2014, 01:31
Ja tam liczę, że Sa (bo to pewnie on zagra) zrobi Kamińskiemu to co Wołąkiewiczowi zrobił w Szczecinie Robak.

http://i.imgur.com/tqrg1yQ.png

Robert E. Lee
25-09-2014, 09:34
Maciuś na bank nie zagra z nami w otwarte karty i wystawi 3 defensywnych. Jak Zawisza strzelił im 2 to ile my?

Piętnaście:popcorn:

Bono81
25-09-2014, 10:13
Kownacki ma być gotowy na sobotę.

Wyżeł
25-09-2014, 12:54
W takim tempie po raz pierwszy od lat nie będzie kompletu na Lechu. Trochę ponad 20 tysięcy sprzedanych biletów. Jak nie teraz to kiedy ma być komplet? Spory problem dla Leśnego i spółki.

Pomijając powody pozasportowe na tym etapie rozgrywek, żaden rywal z Polski nie daje szans na komplet. Bo i jak? Oglądać jak Legia klepie bez litości ogórków, albo druga opcja jak Legia męczy się z ogórkami grając chodzonego? Choćby nie wiem jaka mobilizacja na Żylecie to jednak nie jest to cały stadion.

erdo78
25-09-2014, 13:05
No Barcelona albo Real to raczej długo do Nas nie przyjedzie, więc kiedy ma być komplet jak nie na Lecha? Sobota, dobra godzina, więc biadolenie, że w środku tygodnia albo jutro do pracy, odpada.

Jeżeli nie będzie kompletu, to będzie totalna porażka, ale nie klubu, tylko nasza :prawi:

arczi
25-09-2014, 15:25
Jeżeli nie będzie kompletu, to będzie totalna porażka, ale nie klubu, tylko nasza :prawi:

A dlaczego nasza? I kogo masz konkretnie na myśli? Kiboli? No chyba nie bardzo, bo przecież Żyleta będzie pełna. A może rodziców z dziećmi których nie stać na tak drogie bilety? Acz pewnie i tak sektor rodzinny będzie pełen. Hmm, to może krawaty i Janusze? Ale chwila, czy to aby na pewno jeszcze "my"?

Problem największy ma niestety sam klub. A problemem nadrzędnym są wysokie ceny biletów, w drugiej kolejności częstotliwość meczów. W trzeciej - ludzie po prostu mają mniej pieniędzy.

crespo1
25-09-2014, 22:28
a może po 2 mistrzostwach z rzędu warszawiakom po prostu znudziło się przychodzić na ogórkową Ekstraklase? :hmm:

tomeck3145
25-09-2014, 22:37
No Barcelona albo Real to raczej długo do Nas nie przyjedzie, więc kiedy ma być komplet jak nie na Lecha? Sobota, dobra godzina, więc biadolenie, że w środku tygodnia albo jutro do pracy, odpada.

Jeżeli nie będzie kompletu, to będzie totalna porażka, ale nie klubu, tylko nasza :prawi:

Jeszcze 2 dni do meczu, a 3/4 stadionu sprzedane. Czy to jest porażka?

a-d-a-m
26-09-2014, 12:07
dawnych wspomnień czar (znalezione na tt)

https://pbs.twimg.com/media/BycwBg8CEAAWIRP.jpg:large

Kawa
26-09-2014, 14:01
a może po 2 mistrzostwach z rzędu warszawiakom po prostu znudziło się przychodzić na ogórkową Ekstraklase? :hmm:

Też pewnie, ale Lokeren to jakby nie T-ME, a też do kompletu brakowało.

BAU
26-09-2014, 15:30
Maciuś na bank nie zagra z nami w otwarte karty i wystawi 3 defensywnych. Jak Zawisza strzelił im 2 to ile my?

Skorża już ma pomysł:


Miro Radović to bardzo ważna postać drużyny Henninga Berga. Od jego postawy bardzo dużo zależy w kwestii gry ofensywnej Legii. Skuteczna gra przeciwko Radoviciowi jest kluczem do zneutralizowania poczynań warszawiaków w ataku

Ciekawe jak chce zneutralizować naszego Rado, postawić przy nim 4 obrońców i zostawić przez to wolnych: Dudę, Sa, Kosę czy Kucharczyka? Jednak polska myśl szkoleniowa jaka była taka i chyba zawsze będzie.. 8)

tomeck3145
26-09-2014, 15:34
Skorża już ma pomysł:



Ciekawe jak chce zneutralizować naszego Rado, postawić przy nim 4 obrońców i zostawić przez to wolnych: Dudę, Sa, Kosę czy Kucharczyka? Jednak polska myśl szkoleniowa jaka była taka i chyba zawsze będzie.. 8)

A tu Łysy zrobi Maćka w ch, i posadzi Rado na ławie. Przypomina mi się tutaj odcinek Tsubasy, w którym jego drużyna grała przeciwko jakimś robotom, wygrali w ten sposób, że atakowali własną bramkę, a roboty zgłupiały ;)

crespo1
26-09-2014, 16:14
Też pewnie, ale Lokeren to jakby nie T-ME, a też do kompletu brakowało.

Dla przeciętnego Janusza, który chodzi tylko na hitowe spotkania Lokeren to ogór na poziomie Wisły Kraków. Do kompletu brakuje nam kilka tysięcy okazjonalnych kibiców, bo standardowe ok. 18 000 to zapewne stara gwardia.


Ciekawe jak chce zneutralizować naszego Rado, postawić przy nim 4 obrońców i zostawić przez to wolnych: Dudę, Sa, Kosę czy Kucharczyka? Jednak polska myśl szkoleniowa jaka była taka i chyba zawsze będzie..

Przy obecnej formie to mu obrońców zabraknie do przypilnowania wszystkich naszych najlepszych zawodników. Podwoi krycie na Rado to Duda i Kuchar będą mieli więcej miejsca;>

BAU
26-09-2014, 16:29
Problem największy ma niestety sam klub. A problemem nadrzędnym są wysokie ceny biletów, w drugiej kolejności częstotliwość meczów. W trzeciej - ludzie po prostu mają mniej pieniędzy.

Dzwonię w środę do Koleżanki i mówię, żeby dawała na Lecha, bo jest jeszcze trochę biletów, a po meczu skoczymy sobie na browara. "Jasne, i tak nie mam planów na sobotę, dzwonię do X (swojej koleżanki) i kupujemy bilety." Wytłumaczyłem jej jak je kupić (wcześniej sam bezpośrednio kupowałem im bilety). Ona weszła, zobaczyła 65 zł i powiedziała, że niestety, ale odpuszczają i że kogoś za przeproszeniem pop*** z cenami. Dla mnie to jest najbardziej wyraźny sygnał dlaczego na stadion przychodzi tyle osób ile przychodzi. Przy takich cenach biletów komplet to my będziemy mieć w 1/16 LE albo w meczu o mistrzostwo, nigdy więcej. Więc generalnie wszelkie polemiki na temat frekwencji można sobie chyba odpuścić - sorry, taki mamy klimat.

piejo kury piejo
26-09-2014, 16:32
Po ostatnim 6:2 z Zawiszą w Poznaniu są przekonami że Skorża czyni cuda. A co do samego meczu to przebieg jutrzejszego spotkania będzie zależeć wyłącznie od nastawienia legionistów, na ile pozwolą rywalowi.

Jaco
26-09-2014, 16:34
Wszystkie osoby uczące się, które w momencie zakupu biletu posiadają ważną legitymację (szkolną lub studencką) i nie ukończyły 26 lat, mogą zakupić bilet ULGOWY.

oraz:

http://legia.com/news,43634-kup_voucher_plus_i_zobacz_2_mecze_w_cenie_1.html

Yevaud
26-09-2014, 16:37
Skorża już ma pomysł:



Ciekawe jak chce zneutralizować naszego Rado, postawić przy nim 4 obrońców i zostawić przez to wolnych: Dudę, Sa, Kosę czy Kucharczyka? Jednak polska myśl szkoleniowa jaka była taka i chyba zawsze będzie.. 8)
Eee tam - wyśle jakiegoś Tosika, żeby Mirovi nogę złamał.
Zastanawiam się tylko, co zrobi, jeśli Berg Radovica nie wystawi.

BAU
26-09-2014, 16:38
oraz:

http://legia.com/news,43634-kup_voucher_plus_i_zobacz_2_mecze_w_cenie_1.html

Jaco jasne, to co piszesz jest ok, ale nie ma się nijak do sytuacji opisanej przeze mnie, bo dziewczyny w wieku >26, a na mecze chodzą mniej lub bardziej regularnie od dobrych paru lat, więc vouchery je nie obowiązują. Jest zwyczajnie drogo, i tyle.

Jaco
26-09-2014, 17:02
No cóż... Może zatem młodzieży się przyda. 8)

księciuniu
26-09-2014, 17:06
BAU, jedyne wyjście: znaleźć młodsze koleżanki :chees:

A żeby nie było nie na temat, to mecz wygramy.

BAU
26-09-2014, 19:21
BAU, jedyne wyjście: znaleźć młodsze koleżanki :chees:

Młodsze jeszcze się dobrze nie rozpakowały, 1 października dopiero co za chwilę :D Sorry za offtop :D

Ge(L)o
26-09-2014, 20:46
Ale 1 września już był :D

Ivan Drugi
26-09-2014, 23:01
Od trenera naszych rywali oczekuję po meczu mniej więcej takiej wypowiedzi :" Przegraliśmy najważniejszy mecz w rundzie . Kiedy tracimy bramkę jako pierwsi nie potrafimy na nią odpowiedzieć, nie wiemy jak odrobić straty. Drużyna, która nie potrafi takich rzeczy robić nie może liczyć na najwyższe trofea . Moim zawodnikom zabrakło koncentracji . Wypada tylko przeprosić kibiców . - ocenił szkoleniowiec Lecha . " :D

Robert E. Lee
26-09-2014, 23:03
Jutro jest historyczna chwila, bo tym razem Skorża musi wygrać, żeby liga była ciekawsza.

Troublemaker
27-09-2014, 09:38
Żyleta będzie pełna. Może i będzie pełna, ale to o niczym nie świadczy. Skoro odsetek mieszczącego ileś tam tysięcy sektora nie potrafi szczelnie wypełnić nędznej klatki w Legnicy. Więc co to za kibole. Będą mecze w lidze mistrzów, będą komplety. Choć w ćwierćfinale LE przewiduje komplet. Tylko jak już zostało napisane, owy komplet niczego nie dowodzi.

Dzisiaj Lech dostaje baty, bo Legia jest na fali i pierwszy remis, pierwszą porażkę przewiduje w LE.

NARA!

MSP
27-09-2014, 09:55
Witam wszystkich,nie narzekajcie na frekwencje na stadionie.Wcześniej na mecze z Ruchem Radzionków,Groclin Grodzisk Wielkopolski,Amica Wronki,Kszo Ostrowiec,Petrochemią Płock czy Stomilem Olsztyn przychodziło po 5000-6000 kibiców wiem ze to nie ta ranga.Ale wtedy takie mieliśmy drużyny i na mecze w latach 90tych przychodziło mniej ludzi nawet porównując mecze z lat 90tych z Lechem to nigdy nie było kompletu na stadionie,łuk od Torwaru nigdy nie był zapełniony,Pozdrawiam kibiców (L) do zobaczenia na meczu

zbinky
27-09-2014, 10:30
Może i będzie pełna, ale to o niczym nie świadczy. Skoro odsetek mieszczącego ileś tam tysięcy sektora nie potrafi szczelnie wypełnić nędznej klatki w Legnicy. Więc co to za kibole. Będą mecze w lidze mistrzów, będą komplety. Choć w ćwierćfinale LE przewiduje komplet. Tylko jak już zostało napisane, owy komplet niczego nie dowodzi.

Dzisiaj Lech dostaje baty, bo Legia jest na fali i pierwszy remis, pierwszą porażkę przewiduje w LE.

byłeś w Legnicy na tym meczu?

m82
27-09-2014, 10:31
Czemu w temacie piłkarskim gadacie o frekwencji? :zapomnialem:

R.
27-09-2014, 16:10
Dawidziuk twierdzi, że Legia dziś w najmocniejszym składzie z duetem Duda-Rado. Łudziłem się, że zagra Sa z Radoviciem, Duda dalej mnie nie przekonuje.

Ciekawe czy po raz kolejny na boisko wejdzie w okolicy końca meczu Saganowski. ;)

Benek
27-09-2014, 16:42
W czwartek z turkami zagramy pewnie z kontry więc i Sa dostanie swoją szansę.

Ivan Drugi
27-09-2014, 19:05
a może po 2 mistrzostwach z rzędu warszawiakom po prostu znudziło się przychodzić na ogórkową Ekstraklase? :hmm:

Wszystkim już spowszedniały wygrane w lidze . W 2012 temat o meczu Wisła - Legia do pierwszego gwizdka miał już 5 stron a w sumie 15 . Teraz po gładkim 3:0 cztery strony .

Układ
27-09-2014, 19:06
Skład Legii: Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Dossa Junior, Brzyski - Żyro, Vrdoljak, Jodłowiec, Kucharczyk - Radović, Duda.

rey
27-09-2014, 20:49
Ja jebie, co to za barany komentują? :poddaje: Narzekaliście na Kazka W. to macie... :lol:

Bootleg
27-09-2014, 21:14
Chyba nasze gwiazdy za dużo prasy się naczytały przed meczem... :roll:

Edit: 0 - słownie zero strzałów...

Teraz wypadałoby pokazać, czy mamy jajka, czy też gramy zajebiście jak wszystko idzie po naszej myśli

ZdziCHu
27-09-2014, 21:16
liga będzie ciekawsza :lol:

Seba.Kolos
27-09-2014, 21:17
A oni myleli ze tamci sie poloza?? :o

KOMAN
27-09-2014, 21:18
A oni myleli ze tamci sie poloza?? :o

Z takim składem i z taką obroną zero celnych to kpina

rey
27-09-2014, 21:23
Berg do wyjebania. Tak to widzę :popcorn: :lol3:

brachu
27-09-2014, 21:25
:lol3:
Berg do wyjebania. Tak to widzę :popcorn: :lol3:

Axel
27-09-2014, 21:26
https://www.youtube.com/watch?v=xGdDX730wwg

...z taką grą

Antares
27-09-2014, 21:27
Duda kolejny słaby mecz, w tym sezonie jeszcze chyba dobrego nie zagrał. Miał jakieś momenty, ale ogólnie długimi fragmentami nie ma go na boisku. Tym bardziej się dziwię traktowaniem Sa.

yiopl2000
27-09-2014, 21:30
Dawaś sa za dude i cofnąć radovicia. Te podania wzdłuż bramki żyry pokazały, że brakuje nam w polu karnym takiego napadziora bydlaka jak sa

Seba.Kolos
27-09-2014, 21:32
Jest i SA

Alek
27-09-2014, 21:35
A za Berga Skorża!

rey
27-09-2014, 21:36
Ja jebie, co to za barany komentują? :poddaje: Narzekaliście na Kazka W. to macie... :lol:
Gwoli wyjaśnienia oglądam w necie na stronach c+ i komentuje kto inny niż w TV.

Mini
27-09-2014, 21:47
jakieś chrzciny wczoraj chyba były

e. nawet w fife mi takie nie wchodziły ;)

Kawa
27-09-2014, 22:05
Z c+ o bramce "Niesamowite jak można zepsuć dośrodkowanie" :lol3:

Alek
27-09-2014, 22:18
jak Balotelli :D :brawo:

ZdziCHu
27-09-2014, 22:23
Dobrze że udało się zremisować, szkoda że z takim parciem na bramkę nie grali w 1 połowie.

Duda kolejny mecz w którym jest niewidoczny, Osa też nic wielkiego nie pokazał.

Bootleg
27-09-2014, 22:25
Teraz wypadałoby pokazać, czy mamy jajka, czy też gramy zajebiście jak wszystko idzie po naszej myśli

Ok. Pierwsza połowa mega słaba... no ale jajka pokazali więc jest ok.

Wkurza tylko to, że ewidentnie widać, iż na pierwszą połowę wyszli z założeniem "samo się wygra". Nie, Panowie samo się nie wygra.

Seba.Kolos
27-09-2014, 22:26
jakieś chrzciny wczoraj chyba były



Zdarzyli wytrzezwiec :D

Loko
27-09-2014, 22:26
Pierwsza połóweczka słabiutka, druga sporo lepiej. Lech się bronił i wybronił ten remis. Brawo za walkę do końca.
Widać Lech kondycyjnie odstaje i to bardzo mocno.

Axel
27-09-2014, 22:27
Gdyby Sagan trafił tego woleja w okienko...

PuciPuci
27-09-2014, 22:28
Lech spiął jajka i zdziesiątkował zespół ;) a i tak ledwo wywieźli remis :)(najbliższe 2 mecze pewnie będą mieli w dupe :) )
Brawo za walkę do końca w myśl maksymy :"Jak nie możesz wygrać to chociaż zremisuj" :)
A my dalej swoje i do przodu - szczerze to mam wyjebane w ten remis :) i tak wiem, że będą dalej grali swoje ;)

Loko
27-09-2014, 22:29
Wkurza tylko to, że ewidentnie widać, iż na pierwszą połowę wyszli z założeniem "samo się wygra". Nie, Panowie samo się nie wygra.

O i Brzyski potwierdził Twoje słowa :)

piejo kury piejo
27-09-2014, 22:30
Jest gitara zważywszy że to ostatni taki mecz w tym roku na tzw. szczycie. Najważniejsze że Legia wyrwała remis z wydawałoby się już przegranego spotkania i poraz kolejny udowodniła że końcówka należy do niej.

gonzo(L)
27-09-2014, 22:34
O i Brzyski potwierdził Twoje słowa :)

no to podejście do meczu mają zajebiste.

voytek
27-09-2014, 22:38
Mecz pokazał jedno. Pierwsza jedenasta musi czuć presję rezerwowych a nie mieć pewny plac, bo jest "żelazną Berga". Np. Duda już od kilku spotkań powinien siedzieć na ławce. Remis jak remis, wnioski trzeba wyciągnąć.

Kubeł wody w idealnym momencie, przed Trabzonem. Dla wszystkich.

Huxley
27-09-2014, 22:39
Może ktoś ogarnięty mi wyjaśni, dlaczego przy tym dośrodkowaniu Żyro odskoczył bez walki od Kamińskiego i uciekł do bramki, gdyby przy nim stał nie byłoby pierwszej bramki...

Duda jest kompletnie bez formy, w ogóle nie dojechał na mecz, a na te wcześniejsze wyraźnie się spóźniał...

Legia ma kłopot z motywacją, Berg powinien nad tym ostro popracować, bo jak się spinają to widać, że potrafią.

No i wielkie słowa uznania za walkę do końca, ale kto wie jakby to się skończyło, gdyby nie ten kiks Brzyskiego.

Podsumowując: wynik lepszy niż gra!!

Bootleg
27-09-2014, 22:40
O i Brzyski potwierdził Twoje słowa :)

No i dobrze, że są tego świadomi. Nie chciałem nic pisać w temacie Pucharu Polski, ale ten mecz pomimo 4-0 mi się nie podobał. Było strasznie dużo strat, niecelnych podań. Wynik ok, parę akcji również, ale umówmy się Miedź pozwalała na baaaardzo dużo naszym grajkom. Mamy mocną ekipę, która zamiata tą ligę, należy jednak pamiętać, że każdy mecz musi być wybiegany. My nie jesteśmy Barceloną, że wygramy samą "wyższą kulturą gry". Jasne mamy personalnie najlepszy zespół, ale to musi być poparte również walką, wybieganiem i koncentracją przez pełne 90 minut. Tylko w takim przypadku odjeżdżamy reszcie stawki... tyle ;)

Robert E. Lee
27-09-2014, 22:40
Przygotowanie fizyczne na plus(łamali się jak zapałki w końcówce poznaniacy), obrona tragiczna. Mimo wszystko nie łatwo się gra, gdy rywal gra na 7 obrońców w linii. Szkoda tego woleja Sagana, bo czuję, że by wcisnęli trzecią. Uj tam z pół ligą, najważniejsze zagrać dobrze w Trabzonie.

Pawłowski niezły pajac:lol2:

Loko
27-09-2014, 22:41
no to podejście do meczu mają zajebiste.

Na pewno dobrze jest mieć świadomość o własnej sile, natomiast takich meczy jak dziś nie należy odpuszczać i myśleć życzeniowo.

crolick
27-09-2014, 22:51
Gwoli wyjaśnienia oglądam w necie na stronach c+ i komentuje kto inny niż w TV.To są goście od audiodeskrypcji.
Kamil Gapiński i Michał Janczura z TOK FM.

rey
27-09-2014, 22:54
Pierwszą połowę przegrali nie tylko dzięki sobie. Lech naprawdę zajebiście taktycznie był przez Maćka ustawiony. Przypomniały mi się nasze mecze w LE za jego kadencji. Braki indywidualne nadrabialismy taktyką, tak samo pyry dzisiaj. I mam nieodparte wrażenie, że przy pierwszej bramce dla Poznaniaków Duszan powinien tę piłę zgarnąć. Cóż, nie można zawsze wygrywać, kubeł wody na głowę co niektórych w akuratnym momencie.

(L)ukaszns
27-09-2014, 22:58
Co tu duzo pisac,wszytkiego nie wygramy a jak nie mozesz wygrac to przynajmniej zremisuj.

Paw(L)ak
27-09-2014, 23:33
Pawłowski niezły pajac:lol2:
Tak jak resztę ''kontuzjowanych'' po wszelakich starciach w Lechu można jeszcze rozgrzeszyć, bo chociaż stwarzali pozory że coś im jest, to tę, za przeproszeniem, kurvę yeb@ną, za tak bezczelną symulkę, powinniśmy sobie zapamiętać i w każdym meczu z jego udziałem, przypomnieć dawne grzechy.

Co do meczu. Primo - obrona największą bolączką, po raz kolejny. Secundo - Sa za Dudę do pierwszego składu. Ondrej znowu zagrał kiepsko, daleko od Radovicia, ich wspólna gra zupełnie się nie kleiła. Może osiadł na laurach, skoro nie ma znaczenia jak zagra, bo i tak ma zapewnione miejsce w wyjściowym składzie? A tak, wszedł Sa i elegancko rozbijał obronę Lecha, przez co zrobiło się więcej miejsca dla Rado i reszty pomocników, a co za tym idzie mieliśmy coraz więcej sytuacji.

Panie Brei... Znaczy Berg. Może warto byłoby to rozważyć?

Maciek
27-09-2014, 23:43
Gdyby był Rumak to byśmy wygrali :prawi:

Szacun za walkę i grę do końca, ale za błędy w obronie i wrzutki wybijane przez pierwszego zawodnika Lecha to zjeba się należy.

Ryku
27-09-2014, 23:48
Ten koleżka wyraźnie chce posadzić na ławie Dudę, albo przerzucić go na stopera. :snoopi:
:kawa:
Nie inaczej.

Niko
27-09-2014, 23:56
Lech bardzo sprawnie ułożony taktycznie wyszedł w I połowie. Nie pamiętam meczu, żeby Vrdoljak i Jodłowiec tak biegali za piłką jak dziś. Mimo to Lech nie miał jakiś klarownych sytuacji, bramki padały lekko z rowa. Tak czy inaczej I połowa zdecydowanie na korzyść gości. Widziałem tam rękę Skorży, fajnie ich poustawiał i widać było, że zneutralizowali silne strony naszej drużyny.

W przerwie Legia zdała sobie sprawę, że przegrywa bo gra gorzej od rywala, a nie dlatego, że rywalowi "wpadło" (jak w Bielsku czy z Bełchatowem). I bardzo dobrze, że dostali taką lekcję, pokazującą że są drużyny w Polsce, które mogą ich zdominować jak tylko Legia nie zagrają swojego. I to swoje zagrali w II połowie - Lech się rozsypał i kwestią czasu były bramki dla Legii. Zdążyli z dwoma, choć niewiele brakowało zdążyli by z 3., ale i niewiele brakowało by nie zdążyli z 2.

Ten mecz to świetna lekcja i nauka dla Legii. Jesteśmy najlepsi jak gramy swoje. Przejedziemy się po każdym jak gramy swoje. Odrobimy wiele jak gramy swoje. Ale już jak nie gramy swojego, to są drużyny, które to wykorzystają i zdominują nas. Jak Lech. Skorża potrafi układać takie klocki, potrafi neutralizować rywala i potrafi wypuklić swoje mocne strony. Lech będzie mocny.

Przykre jest to jak wiele osób ma obecnie wywalone na wyniki z lidze. Sam się złapałem na tym w przerwie, że nie ruszało mnie to, że zanosiło się na porażkę. Wokół na trybunie podobne komentarze. Piłkarze też mogą tak rozumować - liga i tak zacznie się w kwietniu, a teraz wyniki liczą się tylko w LE. Taki kuksaniec od Lecha przyda się wszystkim.

Dzięki za walkę. Chciałbym zobaczyć statystki Brzyskiego od czasu gry w Legii - bramki i asysty. Muszą być kosmiczne.

crespo1
28-09-2014, 00:00
Najważniejsze że Pyry nie wygrały!

Hyhyhy
28-09-2014, 00:10
Chciałbym zobaczyć statystki Brzyskiego od czasu gry w Legii - bramki i asysty. Muszą być kosmiczne.

71 meczy - 3 gole i 28 asyst :)


Znamienne, że dzisiaj w lidze + chwali się piłkarzy Lecha za zaangażowanie, a nie za jakość piłkarską. Gdybyśmy wyszli w pełni skoncentrowani, to przebieg jak i sam wynik byłby zgoła inny, a tak to sami sobie napytaliśmy biedy i musieliśmy zapierdzielać na 100%, żeby odrobić tę dwa farfocle.

midzi
28-09-2014, 00:12
Maciuś nas jednak zastopował w I połowie. Dobra lekcja przed Trabzonem.

Skw_
28-09-2014, 00:33
Dziwny i świetny zarazem był to mecz. Przez pierwsze 20 minut w zasadzie kontrolowaliśmy ten mecz, stwarzaliśmy realne zagrożenie i wydawało się, że bramka to kwestia czasu. I wtedy ktoś się obciął przy dośrodkowaniu, strata bramki i cała obrona siadła. Broź, Rzeźniczak, Dossa i Brzyski zagrali FATALNIE w obronie. Rzeźnik dzisiaj przeszedł samego siebie, dając się ograć jak junior przez Hamalainena a w drugiej połowie przez dzieciaka Kownackiego. Później strata drugiej bramki, strzał życia Brzytwy i Lech nie wychodzi z własnej połowy. Szkoda że nie wpadł wolej Sagana w końcówce.

Berg moim zdaniem nie pomógł za bardzo, nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego zdjął dobrze grającego Kucharczyka (przez co powstała dziura na lewej stronie) zamiast Dudę, który kompletnie nic nie dawał dziś zespołowi. Co by nie było, świetną zmianę dał Orlando.

Na koniec oddzielny akapit na te symulanckie ścierwa - kiedy PZPN i inne instytucje zaczną dawać kary meczowe za to co dzisiaj zrobił Pawłowski?

Paw(L)ak
28-09-2014, 00:34
Jak już o Maciusiu mówimy... Jego Lech, w tym meczu zagrał dokładnie tak, jak jego Legia grała w pucharach czyli maksymalne zagęszczenie pola, kontry i stałe fragmenty gry. To fajnie wygląda, gdy gra się przeciw drużynom lepszym jakościowo, takim które chcą grać w piłkę a nie stać jak słup soli na swojej połowie i czekać. Widać, że Skorża nic się nie zmienił - defensywa, agresywna defensywa, kontratak może wpadnie, a jak nie to są jeszcze rożne i wolne. Lech w dzisiejszym meczu to była, wypisz wymaluj, jego autorska Legia. Jak się to kończyło wiemy wszyscy, także bez obaw. Prócz nas, w tej lidze KAŻDY zagra przeciwko Lechowi murarkę. Wtedy Maciuś wariuje i jego piłkarze również.

Ivan Drugi
28-09-2014, 00:41
Legia w pierwszej połowie zagrała jak za Maciusia z Lechem na wiosnę w 2012 . Żyro dziś strasznie irytował , nie wiem czemu nie wszedł za niego Kosa . Ogólnie i tak dobrze się skończyło , święto w Poznaniu odwołane . :p

Goryl513
28-09-2014, 00:44
No cóż dość wiele mądrych słów już tu napisano w temacie dzisiejszego meczu-pierwsza połowa dramat jakieś rozprężenie(olewka?)właściwie raczej nikt za naszych na plus(jak dla mnie może Rado,ale nie miał z kimś pograć). Do tego ciekawie taktycznie ustawiony Lech,który momentami grał tak ostry pressing jakiego w naszej lidze przeciw Legii niewielu stosuje,plus trochę farta przy bramkach no i ,,sprawa się rypła''. W drugiej połowie nasi się wzięli do roboty,do tego rozsądne zmiany( Sa dziś mnie nie zachwycił,ale i tak lepszy niż Kucharz i jeszcze paru) no i Lech zaczął ,,siadać''-co zważywszy na ostry pressing i ,,pełną kvrwe'' z pierwszej połowy w sumie nie dziwi .Cudny gol Brzyskiego dodał skrzydeł no i remis ,który zważywszy na okoliczności mnie ucieszył jak jasna cholera(na stadionie czuło się te emocje)-choć przed meczem nawet tego nie dopuszczałem do myśli. Brawo za walkę;zimny prysznic,oby podziałał bo Turasy to nie Pyry i po przespanym wejściu w mecz happy endu nie będzie. Ps. Ja rozumiem,że gra na czas to też element gry i na chłodno-nasi też tak czasem muszą grać,ale to co odpierd.. te pajace dzisiaj to chyba rekord świata,zwłaszcza ten co to tak ,,cudownie ozdrowiał na widok piłki'' to chyba materiał dla komisji etyki(czy jak ta k..się nazywa). Za tę szopkę życzę im by się do wiosny z tym szpitalem nie pozbierali bo dawno takiej przeginki nie widziałem.Widać,że Skorża strasznie chciał te 3 punkty(nie wierzę,że nie brał tego ambicjonalnie),a drużyna pod koniec oddychała rękawami-fajnie,że ma tylko 1(a raczej aż) i za pewne ze dwa mecze w pizd.. jak to po,, spinie na Legię''- no cóż Życie

Slawek80
28-09-2014, 00:54
Chciałbym zobaczyć statystki Brzyskiego od czasu gry w Legii - bramki i asysty. Muszą być kosmiczne.

A ja chciałbym zobaczyć statystyki jego rzutów wolnych bezpośrednich, też pewnie będą kosmiczne. A jeszcze bardziej chciałbym zobaczyć statystki drużyny dotyczące rzutów wolnych bezpośrednich - tak na oko to 7 strzałów na 10 idzie obok bramki, 2 trafiają w mur a jeśli już 1 na 10 jest celny, to jest to raczej podanie do bramkarza.
Trochę to denerwujące, że w profesjonalnym klubie nie ma nikogo (nie licząc Pinto i Dowhania), kto potrafiłby trafić w bramkę z rzutu wolnego - jeśli się nie trafia w bramkę, to ciężko zdobyć gola. W ostatnich meczach mieliśmy kilka rzutów wolnych sprzed pola karnego, ale wykonanie zwykle było fatalne. Gdyby wziąć przypadkowe osoby z Żylety to pewnie efekt nie byłby gorszy, może nawet trafiłby się jakiś technik który przynajmniej by trafił w miarę mocno w bramkę.
Trzeba tylko mieć nadzieję, że trenerzy to widzą i może coś z tym zrobią. W sumie zarówno oni jak i piłkarze biorą sporą kasę za trenowanie, szkoda tylko, że w przypadku rzutów wolnych bezpośrednich efektów tych treningów od lat nie widać (pomijając bramki Pinto, ale on tego się raczej u nas nie nauczył). Mam nadzieję, że przynajmniej w akademii przykładają nieco większą wagę do strzałów z wolnych - co jak co, ale to akurat można spokojnie wyćwiczyć (i sporo na tym zarobić), nie trzeba mieć jakichś wyjątkowych warunków fizycznych, jedynie tysiące powtórzeń. Porównać to można do bilardowych trick-shotów - każdy może jakiś wyćwiczyć po krótszym lub dłuższym treningu, a omijanie muru jest chyba prostsze niż większość bilardowych sztuczek np. http://www.youtube.com/watch?v=Tfd0GqjWD-E).

Po meczu z Podbeskidziem spadła spora krytyka na Juniora, po czym nagle strzelił 3 gole, czyli 3 razy więcej niż od początku pobytu w Legii (oby tak dalej, to i on i Legia na tym skorzystają). Chciałbym tylko wierzyć, że to nie przypadek ale efekt kilku indywidualnych treningów strzeleckich.

PS. Żeby nie było, że tylko narzekam - ogólnie mecz bardzo fajny, szkoda trochę frajerskich bramek, ale przyda się lekki zimny prysznic przed Turkami. Na szczęście tam będziemy grali raczej z kontry, a to nam całkiem fajnie wychodzi.

Edit: Znalazłem kilka filmików ze specami od wolnych (często amatorów), co tylko potwierdza, że można się tego nauczyć zupełnie tak samo jak trików bilardowych. Koleś z tego filmików byłby gwiazdą w każdym klubie naszej ligi, nie musiałby nawet nic innego robić:

http://www.youtube.com/watch?v=stFQuLrSmhA

R.
28-09-2014, 00:58
2 ligowe mecze u siebie i 5 bramek straconych. Obrona w tych dwóch meczach to grała jakiś kabaret.

bofff
28-09-2014, 09:06
Jak już o Maciusiu mówimy... Jego Lech, w tym meczu zagrał dokładnie tak, jak jego Legia grała w pucharach czyli maksymalne zagęszczenie pola, kontry i stałe fragmenty gry. To fajnie wygląda, gdy gra się przeciw drużynom lepszym jakościowo, takim które chcą grać w piłkę a nie stać jak słup soli na swojej połowie i czekać. Widać, że Skorża nic się nie zmienił - defensywa, agresywna defensywa, kontratak może wpadnie, a jak nie to są jeszcze rożne i wolne. Lech w dzisiejszym meczu to była, wypisz wymaluj, jego autorska Legia. Jak się to kończyło wiemy wszyscy, także bez obaw. Prócz nas, w tej lidze KAŻDY zagra przeciwko Lechowi murarkę. Wtedy Maciuś wariuje i jego piłkarze również.

100% racji
Lech blisko siebie, skupiony tylko na obronie, agresywny w pressingu i kontry
My nie umiemy grać ataku pozycyjnego - i to cała tajemnica pierwszej połowy
Poza tym - my na luzie (tamci zmotywowani) plus zdezorientowana obrona, słabsi Żyro i Duda
z Trabzonsporem zagrają to co im lepiej wychodzi, murarka i kontry dużo lepsze niż te wczorajsze Lecha

tomeck3145
28-09-2014, 10:12
2 ligowe mecze u siebie i 5 bramek straconych. Obrona w tych dwóch meczach to grała jakiś kabaret.

I zdobyte 4 punkty ;)

Kiepscy z Wrocławia wsadzili nam 3 bramy a wyjechali z niczym, Kolejorz prowadził 2:0 do przerwy i ma ledwie punkt.


To kontrowersyjne stwierdzenie, ale uważam, że po jednej bramce obie drużyny wczoraj wsadziły na farcie, a po drugiej - z rzutu rożnego - tak od czasu do czasu każdemu wpadnie. Z przebiegu meczu wydaje się, ze Lechici byli zadowoleni, przecież prowadzili - ale widać tam już rękę Maciusia.

To jak się Lechici kładli wyraźnie sugeruje, że w przerwie usłyszeli "wystarczy zamurować do końca, Legia nigdy nie wygrała meczu pierwsza tracąc bramkę, a co dopiero dwie". Rzeczywiście, tak było - za kadencji Maćka. Nasi nic szczególnego nie grali, ale przyjemnie było patrzeć, jak drugi budżet w ekstraklasie broni się momentami całą 11-tką zamknięty na 40 metrze. A że nic z tego nie wyniknęło? No cóż, może nasi poczuli się za mocni, może przedwczoraj przesadzili z budowaniem ducha drużyny, a może po prostu nie można wszystkiego wygrać. Zimny prysznic od czasu do czasu przydaje się każdemu.

W tym sezonie przegraliśmy z GKS-em Bełchatów który poleciał na farcie, my grając rezerwami; z Podbeskidziem po padace i kartoflanych bramkach i z Celtikiem przy zielonym stoliku, bo na boisku to każdy wie jak było.

Chmielo
28-09-2014, 10:51
Jak już o Maciusiu mówimy... Jego Lech, w tym meczu zagrał dokładnie tak, jak jego Legia grała w pucharach czyli maksymalne zagęszczenie pola, kontry i stałe fragmenty gry. To fajnie wygląda, gdy gra się przeciw drużynom lepszym jakościowo, takim które chcą grać w piłkę a nie stać jak słup soli na swojej połowie i czekać. Widać, że Skorża nic się nie zmienił - defensywa, agresywna defensywa, kontratak może wpadnie, a jak nie to są jeszcze rożne i wolne. Lech w dzisiejszym meczu to była, wypisz wymaluj, jego autorska Legia. Jak się to kończyło wiemy wszyscy, także bez obaw. Prócz nas, w tej lidze KAŻDY zagra przeciwko Lechowi murarkę. Wtedy Maciuś wariuje i jego piłkarze również.

Jestem tego samego zdania. Przede wszystkim asekuranctwo i czekanie aż przeciwnik się odsłoni żeby wyprowadzić kontrę. Niestety przy naszej ostatniej postawie w grze obronnej strzelenie dwóch bramek nie było wielką sztuką. Ciekawe jak Maciusiowa taktyka sprawdzi się w meczach z Podbeskidziem albo GKSem.

Uważam, że 5 minut dłużej i byśmy im tą trzecią bramkę pyknęli. ;)

bIG
28-09-2014, 10:54
Mecz pokazał jedno. Pierwsza jedenasta musi czuć presję rezerwowych a nie mieć pewny plac, bo jest "żelazną Berga". Np. Duda już od kilku spotkań powinien siedzieć na ławce. Remis jak remis, wnioski trzeba wyciągnąć.

Kubeł wody w idealnym momencie, przed Trabzonem. Dla wszystkich.

W samo sedno.

P.S. "Gwiazdka" za ten mecz dla Rzeźniczaka za to w jaki sposób ograł go Hamalainen!

Marru
28-09-2014, 10:55
Dziwnie to zabrzmi ale wczorajszy mecz da nam więcej niż 1 punkt. Komicznie to wyglądało jak drużyna, która praktycznie jedynie może zagrozić nam w walce o mistrza, umiera na boisku jak swego czasu Podbeskidzie kiedy co minute ktoś od nich leżał. :lol2: A tu jeszcze zostało kilka kolejek do końca roku 8)


Co do naszych gwiazd to Żyro mógłby więcej pomagać w obronie, Broź sam wszystkiego nie wyczyści. Dossa jest elektryczny ale Rzeźniczaka to chyba już pół ligi wkręciło w ziemie.

BlackAdder
28-09-2014, 11:03
Wyciągnąć z 0:2 na 2:2 to niezły wyczyn, a i remis inaczej smakuje ;).

Zabrakło walki w pierwszej połowie i zimnej krwi pod koniec drugiej - gdyby nie te braki spokojnie byśmy ich powieźli. Tym bardziej, że przez ostatnie 10 minut meczu paserzy nawet rękawami nie oddychali, po prostu umierali :lol2:

Robert E. Lee
28-09-2014, 11:06
Jestem tego samego zdania. Przede wszystkim asekuranctwo i czekanie aż przeciwnik się odsłoni żeby wyprowadzić kontrę. Niestety przy naszej ostatniej postawie w grze obronnej strzelenie dwóch bramek nie było wielką sztuką. Ciekawe jak Maciusiowa taktyka sprawdzi się w meczach z Podbeskidziem albo GKSem.

Uważam, że 5 minut dłużej i byśmy im tą trzecią bramkę pyknęli. ;)
5 minut dłużej i byłby walkower, bo nie miałby kto grać u rywali:) Jeden się połamał na rozgrzewce, drugiemu brzuch pękł przy wślizgu, a trzeciego nie można dotknąć bo mu ręka odpada;)

caleb_king
28-09-2014, 11:34
Dla mnie w końcu zmiany były logiczne. Idzie dobrze i wygrywamy, to nie ma zmian, idzie źle, wpuszcza się zmienników. A to, że można sobie pozwolić na brak zmian pod kątem wydolności, widać było choćby wczoraj.

Antares
28-09-2014, 12:02
Mi zawsze brakowało w Legii kogoś do stałych fragmentów gry. Jak swego czasu do każdej stojącej piłki podchodził Furman, a wcześniej Borysiuk i jego dośrodkowania kończyły się na kolanach pierwszego stojącego obrońcy to była parodia, że w czasach kiedy stałe fragmenty gry odgrywają taką rolę my nie mamy nikogo kto by potrafił dośrodkować. I mam nadzieje, że kiedy Brzyski odejdzie to nie zapomnimy o tym i postaramy się o godnego następce.

Swego czasu co w dużej mierze przyczyniło się do mistrzostwa Śląska? Mila i jego stałe fragmenty. I cieszy też, że w końcu Dossie wpada, bo jak przychodził to chyba wielu obiecywało sobie kilka bramek głową w jego wykonaniu. A poza tym głową ma kto u nas strzelać, bo i Jodłowiec i Vrdoljak, Astiz, Sa czy Saganowski potrafią to robić.

I tak patrząc na te strzały Vrdoljaka z dystansu zastanawiam się czy kiedyś zdobył jakąś bramkę zza pola karnego? Tutaj myślę, że jest też pole do indywidualnych treningów, bo uderzenie ma dosyć mocne, a i okazji w meczach do takich prób mu nie brakuje.

I ostatnio słabo grają Duda z Żyro. Oni ogólnie w meczach zawsze mieli jakieś momenty, świetne podania, gole itd, a długimi fragmentami przechodzili obok meczów nawet jak ich chwalono. Teraz już nawet tych momentów brakuje. I tutaj myślę, że należy inaczej traktować Sa czy Koseckiego, nie wprowadzać ich tylko jak na ligę jest rezerwowy skład, a w meczach jak coś nie idzie to od biedy któregoś wpuścić. Niech taki Sa pogra dłużej z Radovicem, niech czuje się jak pełnoprawny zawodnik tej drużyny. Rozumiem dużą konkurencje, ale skoro Sa jest w dużo lepszej formie od Dudy, a pomimo tego gra Słowak to też demotywuje jednych i drugich. Rezerwowych, bo wiedzą, że co by nie zrobili to i tak Berg ma swoją jedenastkę, której nie zmienia, a podstawowych, bo wiedzą, że i tak będą w pierwszym składzie.

I zimą koniecznie musi przyjść środkowy pomocnik, bo już trochę tych meczów rozegraliśmy i dobrze, że Ivica i Jodła nie mają żadnych kontuzji, bo nie ma ich komu zastąpić. A jak oni dominują środek pola to jest podstawą wszystkiego, wczoraj w pierwszej połowie tego nie było. Ogólnie aż prosiło się o Pinto za Ivicę w momencie kiedy Lech cofnął się pod własną szesnastkę.

Mini
28-09-2014, 13:35
Edit: Znalazłem kilka filmików ze specami od wolnych (często amatorów), co tylko potwierdza, że można się tego nauczyć zupełnie tak samo jak trików bilardowych. Koleś z tego filmików byłby gwiazdą w każdym klubie naszej ligi, nie musiałby nawet nic innego robić:
A jak drużyna nie będzie miała żadnego wolnego w trakcie meczu z którego można by strzelić, bo będzie się cały czas bronić grając 10 na 11 (bo ten jeden magik nic innego nie robi, pressing ma jak Iwański, jest szybki jak Svitlica, skoczny jak Majewski, a koordynację jak Rasiak) to co ?

Robert E. Lee
28-09-2014, 13:38
- To się stało podczas tej sytuacji z bramką na 2:2. Nie wszystko dobrze pamiętam i widziałem, ale ktoś na mnie wpadł. Poczułem silny ból, nic nie mogłem zrobić ani interweniować. Ręka została zablokowana, zabolała. Piłka wpadła do siatki - opowiadał. - Powinniśmy byli ją wybić, bo kilku nas tam było. Czy przy tej sytuacji był faul gracza Legii? Trudno mi powiedzieć, muszę najpierw obejrzeć powtórki. Ktoś na mnie wpadł, tyle wiem na tę chwilę.
5 razy obejrzałem teraz tę bramkę, i ktokolwiek widział, ktokolwiek wie:look:

gadzior
28-09-2014, 13:54
A dla mnie typowym "skorżyzmem" leciały zmiany Lecha. Ja wiem, że wylecieli mu zawodnicy ofensywni ale każda kolejna zmiana to "wzmocnienie" defensywy i próba utrzymania wyniku. Kurcze może jestem przesadnym optymistą, ale nie widzę drużyny która by była w stanie nam zagrozić w tym sezonie. Tym bardziej jak sezon na poważnie zacznie się w kwietniu a my prawdopodobnie (oby nie) odpadniemy z europucharów.

Neg
28-09-2014, 14:10
Skorża miał wynik, więc jakie zmiany miał przeprowadzić ? Chyba logiczne, że każdy na terenie Legii mając wynik robiłby zmiany by ten wynik utrzymać, szczególnie, że do 75 minuty Lech miał dwubramkowe prowadzenie. Naprawdę śmieszy mnie jak krytykowano tu Skorże i śmiano się z niego przed meczem a niektórzy pewnie mocno spuchli widząc jaki jest wynik na boisku i nagle remis stał się w porządku.

Wyszliśmy najsilniejszym składem i wystarczyło, że Lech mocno popracował w defensywie i zaczęło się bicie głową w mur. Inna kwestia, że Duda przechodzi obok spotkań i musi Rado zostać lekko cofnięty a przed niego musi wejść Orlando Sa bo jego wejście naprawdę dużo dało. Masa bitych piłek na niego, które przyjmował pod presją i wystawiał kolegom z drużyny, masa zbitych piłek, fauli na nim. Od początku jego przyjścia jestem zdania, że to gracz, który spokojnie przewyższa poziomem Ljuboje, tylko musi zacząć grać i obecnie jest ku temu dobra okazja bo o ile wcześniej duet Duda - Rado spisywał się znakomicie tak teraz Duda ma wyraźny spadek formy. Żyro znowu irytuje swoimi decyzjami. Wczoraj dwie doskonałe sytuacje gdy schodził do środka i miał całą bramkę przed sobą to raz wywalił gdzieś 10 metrów obok bramki a drugi raz zabierał się do tego tak długo, że w końcu go zablokowali.

Nie wiem kto popełnia większe gafy w obronie, Rzeźnik czy Dossa, ale Astiz tutaj musi wrócić jak najszybciej bo to jak funkcjonuje nasza defensywa od początku sezonu to jakieś nieporozumienie. Brzyski moim zdaniem dobrze w obronie, w końcu i jak Lech zdobył przypadkową bramkę tak samo można napisać, że Brzyskiemu również mocno pomogło szczęście. Kolejne dwie bramki po stałych fragmentach gry dla jednych i drugich mimo iż na boisku byliśmy częściej przy piłce to sytuacje były po jednej i drugiej stronie i dopiero w końcówce mocno przycisnęliśmy.

Kawa
28-09-2014, 14:23
5 razy obejrzałem teraz tę bramkę, i ktokolwiek widział, ktokolwiek wie:look:

To Gostomski takie dyrdymały wygaduje?

e(L)egion
28-09-2014, 14:27
Wilusz tak się tłumaczy z bramki na 2-2 kiedy krył Dosse.

ormo
28-09-2014, 14:28
To Gostomski takie dyrdymały wygaduje?

Wilusz. I ma rację, bo ktoś na niego faktycznie wpadł. Tyle, że to był Kędziora ;)

EviLmonkey
28-09-2014, 15:18
Pytanie do osób oglądających mecz w TV - tak z czystej ciekawości - pod koniec meczu były dwie "kontrowersyjne" sytuacje (przynajmniej z perspektywy Żylety): niby nabita ręka u Lechity w polu karnym i przewrócenie Dossy przy wrzutce w pole karne. Sędzia miał rację nic nie gwiżdżąc?

Piotruś_Pan
28-09-2014, 15:28
niby nabita ręka u Lechity w polu karnym i przewrócenie Dossy przy wrzutce w pole karne. Sędzia miał rację nic nie gwiżdżąc?

Ta "nabita ręka" to było uderzenie w twarz ;) Co do drugiej sytuacji - nie przypominam sobie tego, ale nie zapadła mi w pamięć jakaś kontrowersja na naszą niekorzyść z tego meczu więc sędzia miał rację pewnie.

Bonhart
28-09-2014, 15:29
Reko nie bylo - gosc dostal w maske. Tego faulu nie kojarze wiec go pewnie nie bylo :)

Robert E. Lee
28-09-2014, 15:38
Sytuacja z Dossą nie doczekała się powtórki, chociaż komentatorzy zwrócili na nią uwagę.

Henio
28-09-2014, 15:41
IMO Dossa i tak nie doszedł by do tej piłki.

KRA
28-09-2014, 15:46
IMO Dossa i tak nie doszedł by do tej piłki.

To akurat nie ma znaczenia. Patrz faul na Astizie bodaj z debiutu Berga. Też nie miał szans dojścia do piłki a karny został odgwizdany.

brachu
28-09-2014, 16:13
Wszystko napisane w temacie meczu . Czy ktoś się zgodzi z moją osoba ,że Berg na ten mecz miał plan przykręcenia śruby w drugiej połowie ? Wiedząc o problemach Lech właśnie w końcówkach spotkań. Przypadkowe 2 gole lekko ten plan rozpierniczyły.

MSP
28-09-2014, 16:29
Najważniejsze cele przed Legią to dojść jak najwyżej w LE, zdobycie Mistrza Polski oraz PP, owszem nie zawsze będą to porywające mecze,będą też takie które trzeba przegrać w lidze,bo jak ktoś już wcześniej napisał wszystkiego nie da się wygrać.Osobiście mam żal do Berga za zlekceważenie PP z Zawiszą

Ivan Drugi
28-09-2014, 17:26
S Naprawdę śmieszy mnie jak krytykowano tu Skorże i śmiano się z niego przed meczem a niektórzy pewnie mocno spuchli widząc jaki jest wynik na boisku i nagle remis stał się w porządku.


Zawsze będę się śmiał z tego nieudacznika który przejebał nam Mistrzostwo .

SzydeL
28-09-2014, 21:27
Mecz ciulowy strasznie, szczególnie pierwsza połówka.
Ja natomiast chcę zaznaczyć dwie rzeczy.Po tym poznaje się klasowy zespół- może im nie wyjść totalnie mecz, ale i tak są w stanie wyciągnąć remis z takiej mizerii.Brawo taką Legię, zapier*alającą kocham. :brawo:
Druga rzecz to OSA.Gościu klasa, przyjmie tyłem do bramki, zastawi, wyłoży piłkę koledze.Przy braku formy Dudy trzeba dać mu szansę gry z Rado.
PS.Jest jeszcze trzecia rzecz, to oczywiście Skorża.Mogli mieć w Poznaniu święto, a zepsuli ten mecz, tą końcówkę koncertowo, wręcz frajersko (duża zasługa w tym Maćka S.). :D

Mikser1616
28-09-2014, 22:33
Ten mecz przypominał mi sezon za Skorży. Na początku wszystko fajnie, jesteśmy w domu. Na sam koniec jednak gong prosto w głowę i po święcie. Maciuś chyba ma na to patent. :lol2:

Mini
28-09-2014, 22:40
Pytanie do osób oglądających mecz w TV - tak z czystej ciekawości - pod koniec meczu były dwie "kontrowersyjne" sytuacje (przynajmniej z perspektywy Żylety): niby nabita ręka u Lechity w polu karnym i przewrócenie Dossy przy wrzutce w pole karne. Sędzia miał rację nic nie gwiżdżąc?

Z puszczonej raz jeszcze tej sytuacji w zwolnionym tempie (Trałka był tym obrońcą) to wyglądało tak że jak tylko Dossa poczuł rękę Trałki na plecach to się kładł, także brak karnego to dobra decyzja.

Neg
28-09-2014, 22:46
Zawsze będę się śmiał z tego nieudacznika który przejebał nam Mistrzostwo .

Z tego samego, który awansował z Legią pokonując Spartak do LE po wielu latach absencji w Europejskich Pucharach ? :roll: Oraz z tego, który wygrywał z Legią dwa razy Puchar Polski ? Nie przypominam sobie żadnych złych wypowiedzi pod adresem Legii Warszawa i nie wiem czemu należy się z niego śmiać, on jedyny nie wygrywał z Legią mistrzostwa ?

Mini
28-09-2014, 23:03
on jedyny nie wygrywał z Legią mistrzostwa ?
Nie wygrać, a przejebać w taki sposób jak Skorża to jest różnica.
Dla przypomnienia:
- W dziewięciu ostatnich kolejkach graliśmy sześć razy u siebie.
- Na 27 możliwych punktów zdobyliśmy tylko 11
- Remis z Łazienkowskiej wywiozły takie tuzy jak Jagiellonia (10 miejsce na koniec sezonu) i Bełchatów (14).
- a do Mistrzostwa zabrakło ledwie trzech punktów.

Nieudacznik.

PS. Do licytacji dobrych i złych meczów można dodać jeszcze to że wcześniej w tym sezonie nawet Cracovia wywiozła 0-0 z Łazienkowskiej, a cały sezon ta potęga spędziła w strefie spadkowej.

Sugarman
28-09-2014, 23:18
Nie wygrać, a przejebać w taki sposób jak Skorża to jest różnica.
Dla przypomnienia:
- W dziewięciu ostatnich kolejkach graliśmy sześć razy u siebie.
- Na 27 możliwych punktów zdobyliśmy tylko 11
- Remis z Łazienkowskiej wywiozły takie tuzy jak Jagiellonia (10 miejsce na koniec sezonu) i Bełchatów (14).
- a do Mistrzostwa zabrakło ledwie trzech punktów.

Nieudacznik.
Gwoli ścisłości w tej kompromitacji swój niebagatelny udział mieli też panowie piłkarze, m.in. Radović, Vrdoljak, Kucharczyk i jaśnie pan Ljuboja. To tak dla przypomnienia jakby ktoś zapomniał, że na boisku grają piłkarze a nie trener.

Mini
28-09-2014, 23:44
Gwoli ścisłości w tej kompromitacji swój niebagatelny udział mieli też panowie piłkarze, m.in. Radović, Vrdoljak, Kucharczyk i jaśnie pan Ljuboja. To tak dla przypomnienia jakby ktoś zapomniał, że na boisku grają piłkarze a nie trener.
I to Radović z Ljuboją uwielbiający grę ofensywną układali skład zamiast Skorży i na Bełchatów wychodzili z dwoma defensywnymi pomocnikami.

Marek.Only
28-09-2014, 23:55
Gwoli ścisłości w tej kompromitacji swój niebagatelny udział mieli też panowie piłkarze, m.in. Radović, Vrdoljak, Kucharczyk i jaśnie pan Ljuboja. To tak dla przypomnienia jakby ktoś zapomniał, że na boisku grają piłkarze a nie trener.

Gdyby nie ten Ljuboja to zamiast remisu z Jaga byloby wczesniej po ptokach

pszemek607
29-09-2014, 00:46
temat o Skorży w Legii cały czas jest jest otwarty, może tam przeniesiecie swoje argumenty?

Cielo
29-09-2014, 08:36
Lech nie tylko stracił w ostatniej chwili zwycięstwo w meczu z Legią, ale też kilku kontuzjowanych piłkarzy. – Dopadł nas armagedon – martwił się trener Kolejorza Maciej Skorża (42 l.). Po meczu Lechici wyglądali, jakby wracali z wojny. Maciej Wilusz (25 l.) wychodził z szatni z ręką na temblaku, Dawid Kownacki (17 l.) kuśtykał na jednej nodze, Dariusz Formella (19 l.) narzekał na ból mięśni brzucha, a Gergo Lovrencsics (26 l.) wypadł ze składu jeszcze na przedmeczowej rozgrzewce, bo naciągnął mięsień. – Wilusz i Kownacki będą pauzować co najmniej kilka tygodni – na gorąco relacjonował szkoleniowiec Lecha.

z faktu

Czyli trzeba się cieszyć, że mimo uratowania remisu, nie mamy po meczu szpitala tak jak oni

Ivan Drugi
29-09-2014, 09:59
z faktu

Czyli trzeba się cieszyć, że mimo uratowania remisu, nie mamy po meczu szpitala tak jak oni

Do tego trzeba dołożyć jeszcze dwóch kontuzjowanych w środę z Wisłą . Szklana drużyna ? Jeszcze słówko co do sukcesów Skorży w Legii . Przypomnę jeszcze że to on firmował zaciąg chłopaków z banera . Dwa sezony na Ł3 i dwa zaszczytne trzecie miejsca . Dwa razy za Śląskiem i raz za Ruchem .

IX14
29-09-2014, 16:59
Był już w Lechu taki piłkarz , który miał być gwiazdą świata i kosmosu, nazywał się Damian Nawrocik, teraz gdzieś kopie po 4 ligach, także Kownacki niech sobie szczeka, jest za słaby, by tu grać.

Gregor79
29-09-2014, 22:35
http://www.fotoszok.pl/upload/2234301d.jpg

Dla tych co twierdzą ze gol na 2;2 padł w doliczonym czasie gry 89:59