PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa - Lech Poznań [29.03.2014 r. godz. 15:30]



voytek
25-03-2014, 10:37
http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=legiawarszawag.png&res=medium http://legia.com/images/esa2013.png http://desmond.imageshack.us/Himg804/scaled.php?server=804&filename=lechpoznan.png&res=medium

W 28 kolejce TME do Warszawy przyjedzie Lech Poznań. Mecz w sobotę o godzinie 15:30, transmisja m.in. w TVP1. Legia przystępuje do spotkania jako lider i jeśli zwycięży będzie miała już 10 punktów przewagi nad drugim w tym momencie Kolejorzem. W razie (odpukać) przegranej przewaga zmaleje do 4 punktów, czyli jednej porażki w fazie mistrzowskiej. Jest o co walczyć. W pierwszym meczu obecnego sezonu rozegranym 27 października 2013 r. w Poznaniu padła remis 1-1 po bramkach Tomasza Jodłowca (47) dla Legii i wyrównującej trzy minuty później Gergo Lovrencsicsa. Ubiegłoroczne zwycięstwo przy Łazienkowskiej dało Legii MP, tegoroczne może do niego znacznie przybliżyć.

http://i57.tinypic.com/1434185.png

Historia ligowych spotkań: na dotychczasową historię zmagań z Poznaniakami składa się 101 potyczek, z których 42 kończyły się zwycięstwem Legii, padło 29 remisów a 30-krotnie ze zwycięstwa cieszyła się drużyna Lecha. W bramkach stosunek 136-92 na korzyść CWKS-u. Warszawa dla piłkarzy Lecha od zawsze była trudnym terenem. Na Łazienkowskiej drużynę „Kolejorza” w meczach o ligowy punkty podejmowaliśmy 50 razy. 28 konfrontacji kończyło się po myśli „Wojskowych” a 13-krotnie remisowaliśmy. W całej historii ligowych potyczek Lechici w Warszawie odnieśli 9 zwycięstw - ostatnie dwa lata temu. Bilans bramkowy również z korzyścią dla Legii 75:32.

2013-05-18 Legia Warszawa - Lech Poznań 1:0 [Vrdoljak 86 - karny]
2012-04-21 Legia Warszawa - Lech Poznań 0:1
2010-09-24 Legia Warszawa - Lech Poznań 2:1 [Kucharczyk 38, Mezenga 88]
2009-09-25 Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0 [Grzelak 62, Chinyama 70]
2009-04-25 Legia Warszawa - Lech Poznań 1:1 [Chinyama 10]
2008-04-12 Legia Warszawa - Lech Poznań 0:1
2006-11-03 Legia Warszawa - Lech Poznań 3:2 [Szałachowski 54,60, Radovic 85]
2006-04-12 Legia Warszawa - Lech Poznań 3:1 [Ouattara 2, Edson 19, Szałachowski 29]
2005-05-07 Legia Warszawa - Lech Poznań 3:0 [Karwan 9, 60, Kiełbowicz 11]

http://i61.tinypic.com/wgrtz9.png

Po meczu z Piastem nikt nie wypadł za kartki. Jako że temat musiał powstać już dziś i nie wiadomo, jak będzie wyglądać kadra pozwolę siebie na kilka subiektywnych przemyśleń. W sobotę obrona Legii musi zagrać zdecydowanie pewniej niż w ostatnich meczach. Do poprawy komunikacja z Kuciakiem i koncentracji, bo głupie błędy przytrafiają się zbyt często, na szczęście bez większych konsekwencji. Nie do końca rozumiem, dlaczego Berg nie daje szansy Pinto, który w ataku pozycyjnym jaki przychodzi grać Legii w większości meczów dałby więcej atutów w ofensywie niż Jodłowiec czy Vrdoljak. Czyżby nie ufał obronie? Skoro nie zaryzykował ze Śląskiem czy grającą w dziesiątkę Wisłą, wątpię aby zaryzykował z Lechem. Na dziś wydaje się, że latem Pinto poszuka nowego pracodawcy a Żewłakow nowych rynków. Zamiast Ojamy może zagrać Kosecki, któremu po jesiennym przyjęciu w Poznaniu nie powinno zabraknąć motywacji do walki. Czy jest jednak gotowy zagrać od pierwszej minuty? Wariantów w ofensywie jest sporo, a jest jeszcze Orlando Sa, który wcześniej czy później musi zacząć grać, bo przecież nie sprowadzano go z myślą o ławce rezerwowych, tym bardzie że w ataku hasają nominalni pomocnicy. Wolałbym do czerwca zobaczyć go w grze niż wkrótce usłyszeć, że gotowy na 100% będzie dopiero od rundy jesiennej...

Miroslav Radović, Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Michał Żyro (3 żółte kartki) i Ivica Vrdoljak (7 kartek) będą zagrożeni pauzą w kolejnym spotkaniu ligowym (Zawisza Bydgoszcz), jeśli w sobotę obejrzą kolejną żółtą kartkę w sezonie.

Lech w tym sezonie to zespół własnego boiska, gdzie wygrali 10 razy, zremisowali trzykrotnie (z Legią, Cracovią i Zagłębiem Lubin) i raz przegrali. Z 47 ligowych punktów aż 33 zdobyli na swoim boisku. Na wyjazdach nie jest już tak różowo. 14 zdobytych tam punktów to niewiele i charakteryzuje raczej zespoły z drugiej połówki tabeli. Ostatnie wyjazdowe zwycięstwo odniósł 25 listopada w Krakowie (6-1 z Cracovią). Pomimo tego były bramkarz Legii Maciej Gostomski odważnie deklaruje - Gramy naprawdę dobrze, zbliżamy się do Legii i idziemy po tytuł mistrza Polski - i biorąc pod uwagę specyfikę PL ligi, wszystko jest możliwe...

Do kadry Lecha wróci pauzujący w meczu z Lechią za cztery żółte kartki Luiz Henriquez. Nikt za kartki nie wypadł. Na pewno zabraknie kontuzjowanych od dłuższego czasu trzech piłkarzy: Vojo Ubiparipa, Jasmina Buricia i Kebby Ceesaya, którzy prawdopodobnie wypadli do końca sezonu. W przypadku Serba jest to zerwanie więzadeł krzyżowych. Burić przeszedł zabieg biodra, z kolei Ceesay leczy kontuzjowane kolano (uszkodzony kompleks tylno-przyśrodkowy stawu kolanowego). Najskuteczniejszym graczem Kolejorza jest Łukasz Teodorczyk, zdobywca 14 bramek i Arboleda, który sprezentował rywalom już kilka bramek, bo jest cienki ;)


http://i60.tinypic.com/14kjubt.png

Transfery Lecha Poznań przed rundą wiosenną sezonu 2013/14:
Przychodzą: Paulus Arajuuri (O - Kalmar FF)
Odchodzą: Szymon Drewniak (P - Górnik Zabrze), Rafał Murawski (P - Pogoń Szczecin), Bartosz Ślusarski (N - Arka Gdynia)

Sgt.
25-03-2014, 10:38
Gdyby nie było reformy, w tym meczu moglibyśmy zapewnić sobie MP (chociażby remisem) - byłoby smakowicie... :)


Nie do końca rozumiem, dlaczego Berg nie daje szansy Pinto, który w ataku pozycyjnym jaki przychodzi grać Legii w większości meczów dałby więcej atutów w ofensywie niż Jodłowiec czy Vrdoljak.

Pinto był chory w środku tygodnia i nie trenował.

Benek
25-03-2014, 10:44
Jodła w formie, świetnie prezentuje się z przodu jak i z tyłu, Ivica też obecnie nie do ruszenia więc nie ma się co dziwić, że Pinto nie gra.

Xevatiz
25-03-2014, 10:45
Tylko i wyłącznie 3 punkty, mniejsza o styl. Niemniej dobrze było by wklepać "Lechowi" z 3-0... Zwłaszcza że w tym sezonie radzą sobie na wyjazdach dość kiepsko.

a-d-a-m
25-03-2014, 10:46
Jeszcze lepiej byłoby wklepać "Lechowi" z 8-0 :prawi:

voytek
25-03-2014, 10:47
Pinto był chory w środku tygodnia i nie trenował.

Wiem, wiem. Pisałem o meczach ze Śląskiem i Wisłą. Pressing w lidze go chyba przerasta... ;)

edit:

Jodła w formie, świetnie prezentuje się z przodu jak i z tyłu, Ivica też obecnie nie do ruszenia więc nie ma się co dziwić, że Pinto nie gra.

Jodła przed meczem z Piatem prezentował się średnio. Nie wierzę już że Pinto przebije się do pierwszego składu, ale gdy walczymy o zwycięstwo (Śląsk) lub gramy w przewadze wypadałoby zaryzykować zdjęcie typowego DP i wstawienie bardziej kreatywnej ósemki.

Benek
25-03-2014, 10:52
A wiadomo co z Augusto?

a-d-a-m
25-03-2014, 10:55
Zdrowy jest, po prostu przegrywa rywalizację.

nst
25-03-2014, 10:57
Pomijając ostatni mecz Leszka to się chłopaki męczą i ciułają te punkciki. W większości spotkań cisnęli i wykorzystywali 1 sytuacje na 40. W meczu z nami nie będą się pewnie bawić w otwartą grę bo jak już to robili to nawet u siebie dostawali w pysk. Problem w tym, że u nas też nie jest kolorowo. Obawiam się o... formę naszych kopaczy. Coś mi się wydaje że te lekkie przygotowania skutkują tym, że ok 60 minuty jakby odcinało im prąd i biegali jak po mocnej bibie.
Szczelna obrona, kreatywny środek i w ataku....ok, nic nie pisałem ;)
1:0 wystarczy, niech się nie przemęczają :D

Chmielo
25-03-2014, 11:06
Najważniejszy mecz przed podziałem na grupy i idealna szansa na powiększenie różnicy między nami, a drugą drużyną w tabeli (obojętnie czy będzie to Wisła czy Lech). W Poznaniu znowu odżyły nadzieje na walkę o tytuł, idealnie byłoby wybić im je z głowy na naszym stadionie. Wierzę, że atmosfera na trybunach wyzwoli w naszych grajkach dodatkową chęć zwycięstwa i że wykażą się lepszą skutecznością niż we wcześniejszych spotkaniach.

midzi
25-03-2014, 12:12
A wiadomo co z Augusto?
Razem z Gui bawili się w piąteczek piłką na boisku.

Martino1989
25-03-2014, 12:43
Mecz o 10 pkt przewagę nad czołówką, przy podziale punktów mamy już 5 pkt przewagi. Na taki mecz piłkarzy na pewno nie trzeba będzie mobilizować. Wynik z wiosny tamtego sezonu biorę w ciemno. Uwaga na Teodorczyka.

(L)ukaszns
25-03-2014, 13:35
Problem w tym, że u nas też nie jest kolorowo. Obawiam się o... formę naszych kopaczy. Coś mi się wydaje że te lekkie przygotowania skutkują tym, że ok 60 minuty jakby odcinało im prąd i biegali jak po mocnej bibie.
Szczelna obrona, kreatywny środek i w ataku....ok, nic nie pisałem ;)
1:0 wystarczy, niech się nie przemęczają :D

Tez obawiam sie o nasze przygotowanie fizyczne,poza tym wszystkie atuty po naszej stronie.

Lesio
25-03-2014, 15:26
Sprzedam pakiet Lech Zawisza, na żyletę jakby ktoś by chętny info na priv

Gregor79
25-03-2014, 16:01
To jest mecz za 3 punkty juz po podziale,jesli wygramy to można liczyc 5 pkt przewagi ,remis 4pkt ,porazka 2pkt. i oczywiscie jeszcze 2 mecze w rundzie zasadniczej do rozegrania z Zawiszą (dom) i Zagłebie (wyjazd) w których powinna Legia zdobybyc 6 pkt Lech podobnie Jaga u siebie i Górnik na wyjezdzie chodz w praktyce róznie moze byc.Wygrana w tym meczu będzie wazna nie tylko pod względem punktowym ale i psychologicznym ,bo prawdopodobnie obie ekipy spotkają sie ponownie za 2 miesiące w tym samym miejscu w ostatniej kolejce rundy finałowej,chyba ze Wisła jeszcze przeskoczy Lecha w tabeli.

Sgt.
25-03-2014, 16:52
To jest mecz za 3 punkty juz po podziale,jesli wygramy to można liczyc 5 pkt przewagi ,remis 4pkt ,porazka 2pkt. i oczywiscie jeszcze 2 mecze w rundzie zasadniczej do rozegrania z Zawiszą (dom) i Zagłebie (wyjazd) w których powinna Legia zdobybyc 6 pkt Lech podobnie Jaga u siebie i Górnik na wyjezdzie chodz w praktyce róznie moze byc.Wygrana w tym meczu będzie wazna nie tylko pod względem punktowym ale i psychologicznym ,bo prawdopodobnie obie ekipy spotkają sie ponownie za 2 miesiące w tym samym miejscu w ostatniej kolejce rundy finałowej,chyba ze Wisła jeszcze przeskoczy Lecha w tabeli.

W tym kontekście, prawdę mówiąc niejako trzymam kciuki za Wisłę, no i trochę też Lecha - żeby nie dali się wyprzedzić Ruchowi ani Pogoni. Z ekipami z miejsc 2 i 3 gramy u siebie, z ekipą z miejsca 4 - na wyjeździe... a zdecydowanie wolałbym granie w Chorzowie czy Szczecinie, niż w Poznaniu czy Krakowie, gdzie idzie nam zazwyczaj raczej opornie.

Ivan Drugi
25-03-2014, 17:07
Kosa dodany do lekko już ugotowanych ziemniaczków to może być przepis na wygraną . Sobotni mecz wyrósł na najważniejszy mecz tej rundy , wracającemu do gry o najwyższą stawkę Lechowi przydałby się porządny gong , coś na kształt lania w Szczecinie . Liczę na Huberta , Manuel niestety pewnie na ławie .

a-d-a-m
25-03-2014, 17:11
A czy my przypadkiem nie gramy w grupie mistrzowskiej u siebie z drużynami z miejsc 2, 3, 4 i 5?

Łysol
25-03-2014, 17:21
A czy my przypadkiem nie gramy w grupie mistrzowskiej u siebie z drużynami z miejsc 2, 3, 4 i 5?

U sebie gramy z drużynami z miejsc 2,3 i 5,6 a na wyjeździe z miejsc 4,7,8.

BAU
25-03-2014, 17:27
Kto w ataku? Orlando zapewne nie, skoro w Gliwicach nie dostał nawet 10min szansy na boisku..

IX14
25-03-2014, 17:31
Zostaly 4 dni ,poruszę temat stricte kibicowski odnośnie meczu z Lechem ,pamiętajcie ,że na ten mecz przyjdzie wielu pasjonatów pilki nożnej ,również na Żyletę ,niekoniecznie odziani w bialą koszulkę,a znajdą się ananasy w szalu z trumną ,zwracajcie im uwagę ,aby poszli na bok sektora ,bo ich ''sędzia ****'' jest nam niepotrzebne.

BAU
25-03-2014, 17:35
Zostaly 4 dni ,poruszę temat stricte kibicowski odnośnie meczu z Lechem ,pamiętajcie ,że na ten mecz przyjdzie wielu pasjonatów pilki nożnej ,również na Żyletę ,niekoniecznie odziani w bialą koszulkę,a znajdą się ananasy w szalu z trumną ,zwracajcie im uwagę ,aby poszli na bok sektora ,bo ich ''sędzia ****'' jest nam niepotrzebne.

Akurat w przypadku Lecha pierwszeństwo w nabyciu biletów miały osoby, które miały bilet na Jagę, które w większości zapewne skorzystały z tej okoliczności, także prawdopodobieństwo sporej ilości ananasów mocno maleje :)

Sgt.
25-03-2014, 18:37
Akurat w przypadku Lecha pierwszeństwo w nabyciu biletów miały osoby, które miały bilet na Jagę, które w większości zapewne skorzystały z tej okoliczności, także prawdopodobieństwo sporej ilości ananasów mocno maleje :)

No nie wiem, sektor rodzinny stracił ostatnio na 2 lata paru stałych bywalców, więc trudno powiedzieć jak to będzie z tym zajmowaniem miejsc na Lecha :lol3:

LWPS
25-03-2014, 19:13
Bardzo ważny mecz w perspektywie walki o mistrza. Co tu mówić? Trzeba wygrać nie ważne w jakim stylu. Ostatnie mecze nie napalają optymizmem, ale Lech też nic nie gra.

VictoryLegia
25-03-2014, 20:46
My będziemy dopingować na 100% więc i piłkarze powinni grać na 100%. Mam nadzieje, że pikniki włączą się w doping :)

Jaco
25-03-2014, 20:50
Mam nadzieje, że pikniki włączą się w doping :)
Liczymy na to, że ich zmobilizujesz. :]

Z.
25-03-2014, 22:13
2006-11-03 Legia Warszawa - Lech Poznań 3:2 [Szałachowski 54,60, Radovic 85]

Fajny mecz był :)

Nazgul
25-03-2014, 22:27
Fajny mecz był :)

Fajny... :)


https://www.youtube.com/watch?v=FU4JeGDoA-E

MattLee
25-03-2014, 22:38
Na mecz z Lechem nie będzie rewolucji, znowu dwójka pomocników Duda i Radović bez "9",Gruzin na ławie,ustawienie 4-4-2.Kosecki wejdzie w 65 minucie za Ojame i tak będzie.Czekam na Astiza.

gniewko
25-03-2014, 22:44
A ja mysle ze za Ojamee duze szanse ma Kosecki zaczac od poczatku. Tak czy siak jestem dziwnie spokojny.

Gregor79
26-03-2014, 01:46
Niestety z naszym graniem nie jest najlepiej ,ostatnie 2 remisy i wygrana w 94 minucie pokazują jak się męczymy w lidze polskiej.Co z tego że mielismy przewage w posiadaniu 70;30 jak z tego niewiele wynikało ,to powinna byc klepa w polu karnym i gładkie 3;0.No ale jak się gra z przodu takimi Zyrami i Ojamami to nie ma co się dziwic.Dlatego powrót Kosy bardzo cieszy,brakuje jeszcze skutecznego napastnika jak Sagan, oby gruzin się przełamał po tym meczu bo widac było że mu zalezy i walczył. Zagadką pozostanie Orlando ,bo ta niba kontuzja to poprostu brak przygotowania fizycznego a my kupujemy goscia za 0.5 mln euro ,to samo Pinto zaczyna sciemniac.Berg ma szczęscie ze jeszcze nie przegrał ,mam wrażenie że cały czas poznaje zawodników, ale czego on moze ich nauczyc więcej? Jakiejs nowej taktyki z Zyro Ojamą i Kucharczykiem? Kwestia przygotowania to tez ciekawy temat bo widac ze jest problem w drugich połowkach.Panowie czy my powaznie myslimy o dobrej grze w pucharach ? Mecz z Lechem będzie drugim powaznym testem w tej rundzie na własnym stadionie bo pierwszy z Wisłą został oblany a raczej olany.Teraz nie wypada bo będzie publika i troche zdrowia trzeba będzie oddac na boisku z łaski swojej.Tylko zwycięstwo!

Martino1989
26-03-2014, 07:11
Również uważam że zaczniemy z Rado i Dudą, ze skrzydłami Ojamaa-Żyro, choć sam zastanowiłbym się czy nie postawić na Kose zamiast Estonczyka. Na zmiany za Dudę pewnie Gruzin, bo Sa jest niestety nie przygotowany do gry, pewnie będziemy mieli pożytek z Niego w następnym sezonie. Liczę na 3 pkt, Lech na prawdę nic wielkiego nie prezentuje, a Legia z drużyna które są zainteresowane grą w piłkę potrafi poklepać, i ukuć kilka bramek.

bIG
26-03-2014, 10:03
Czy można odbierać cash za mecz z Wisłą w kasach?


Zostaly 4 dni ,poruszę temat stricte kibicowski odnośnie meczu z Lechem ,pamiętajcie ,że na ten mecz przyjdzie wielu pasjonatów pilki nożnej ,również na Żyletę ,niekoniecznie odziani w bialą koszulkę,a znajdą się ananasy w szalu z trumną ,zwracajcie im uwagę ,aby poszli na bok sektora ,bo ich ''sędzia ****'' jest nam niepotrzebne.

Ok wariat, wbijam się na rodzinny bo powiało kumaterią. PDK

Wschodnia Strona Legii
26-03-2014, 10:04
Na mecz z Lechem nie będzie rewolucji, znowu dwójka pomocników Duda i Radović bez "9",Gruzin na ławie,ustawienie 4-4-2.Kosecki wejdzie w 65 minucie za Ojame i tak będzie..

a w których minutach bramki i dla kogo, bo idę do buka i wolałbym wiedziec :zlosliwy:

MattLee
26-03-2014, 13:48
Duda i Rado muszą grać,po co nam teraz typowa"9",który stoi w jednym miejscu i czeka na podanie srodkowego pomocnika-którego chyba nie mamy.Orlando niech się szykuje na puchary.Jak Rado i Duda grają to aż miło dla oka inny styl gry,powiem wam ze trochę przypoima mi Ljuboje(podwieszony napatnik).

BAU
26-03-2014, 13:51
(...) i Duda grają to aż miło dla oka inny styl gry,powiem wam ze trochę przypoima mi Ljuboje(podwieszony napatnik)

To co obecnie - biorąc pod uwagę czas spędzony w Klubie, konieczność indywidualnego trenowania lub z rezerwami przed przyjściem do Legii i wiek - odwala Duda na boisku na mnie na tą chwilę robi ogólnie ogromne wrażenie. Gość jest po prostu "kozak" - cytując Prezesa.

MattLee
26-03-2014, 13:58
BAU OSA jeszcze zagra spokojnie.

KOMAN
26-03-2014, 20:17
Jeszcze na wstępie do graczy nieobecnych Lecha trzeba dodać Kownackiego, którego z kadry podobno nie chcieli puścić. Zazwyczaj ubytek 16 latka to nic wielkiego ale gościu pokazał ostatnio klasę.

Może w ataku na ostatnie minuty Kozak i decydująca brameczka w ostatniej minucie? wiem, wiem marzenia;)

VictoryLegia
26-03-2014, 20:22
Ile miejsc to jest komplet? Wliczają się loże VIP?

Cez(L)are
26-03-2014, 20:29
Ile miejsc to jest komplet? Wliczają się loże VIP?

Komplet to 31 103 miejsc (minus miejsce buforowe przy sektorze gości)

Antares
26-03-2014, 21:08
Jeszcze na wstępie do graczy nieobecnych Lecha trzeba dodać Kownackiego, którego z kadry podobno nie chcieli puścić. Zazwyczaj ubytek 16 latka to nic wielkiego ale gościu pokazał ostatnio klasę.

Może w ataku na ostatnie minuty Kozak i decydująca brameczka w ostatniej minucie? wiem, wiem marzenia;)

Kozak też jest na zgrupowanie tej reprezentacji i z Grekami zagrał ponad 70 minut.

Adek LW
27-03-2014, 06:46
Również uważam że zaczniemy z Rado i Dudą, ze skrzydłami Ojamaa-Żyro, choć sam zastanowiłbym się czy nie postawić na Kose zamiast Estonczyka.

Ja bym postawił na Kose, będzie chciał się rozegrać po kontuzji i pokaże swojego powera :)

m82
27-03-2014, 09:15
Gruzin w sobotę strzeli hattricka :chytry:


Największym zaskoczeniem była jednak postawa Wladimera Dwaliszwilego. Widać, że w Gruzina wstąpił nowy duch. Biegał, walczył na całej długości i szerokości boiska, wygrywał większość pojedynków z kolegami, nie dawał się przepchnąć i co najważniejsze był naprawdę skuteczny. Większość jego strzałów na bramkę kończyła się sukcesem. Jeśli ta tendencja się utrzyma, to trener Henning Berg będzie miał spory ból głowy przy ustalaniu ofensywnych formacji.

Źródło: Legia.net (http://legia.net/wiadomosci,55506-mlodzi_trenowali_z_jedynka,_konkurencja_w_ataku.ht ml)

Benek
27-03-2014, 09:18
To ciekawe jak wyglądała jego postawa wcześniej skoro Berg dawał mu szansę?

Martino1989
27-03-2014, 09:22
Rywalizacja w ataku jest do pozazdroszczenia: Gruzin, Sa, Sagan, Efir, to typowi napastnicy, jest jeszcze Duda, Kucharczyk który może grać na szpicy. Najważniejsze żeby rywalizacja przekładała się na wynik.

erdo78
27-03-2014, 10:42
Prezes o Kownackim, jaki dobry człowiek z niego .... ale żeby oba kluby napisać wielką literą, to już zapomniał

http://fotoo.pl//out.php?i=763243_untitled.jpg

Sgt.
27-03-2014, 11:19
Prezes o Kownackim, jaki dobry człowiek z niego .... ale żeby oba kluby napisać wielką literą, to już zapomniał


Mała podpowiedź dla tych, co chcą wklejać screeny z tego co mają w przeglądarce i używają firefoxa: BARDZO polecam wtyczkę Lightshot - nie dość, że pozwala zrobić precyzyjnego screena tego co nam potrzebne z dziecinną łatwością (po prostu zaznaczasz i masz), to w dodatku z automatu wgrywa tego screena na imageshack i daje link. To tak a propos kolegi wyżej ;)

A w temacie, nam wystarczy remis w tym spotkaniu (albo dowolnym innym do końca rundy zasadniczej), żeby rundę mistrzowską zaczynać na pierwszym miejscu.

Samo zajmowanie pierwszego miejsca stawia nas w bardzo korzystnej sytuacji w stosunku do drużyn z miejsc 2 i 3, które w meczach bezpośrednich będą musiały grać u nas, podczas gdy nasz najtrudniejszy przeciwnik na wyjeździe to będzie miejsce 4 (mam nadzieję, że to będzie Pogoń lub Ruch, a nie Wisła), a poza tym na wyjeździe będziemy grać z ekipami, które raczej będą chciały sezon dograć do końca, zamiast pchać się na Kaukaz.

Martino1989
27-03-2014, 11:40
Jeśli chodzi o motywacje to będzie na najwyższym poziomie, obawiam się jednak trochę o obronę bo przyznać trzeba że ostatnio współpraca na linii Kuciak-obrona nie wygląda zbyt dobrze. Daj Bóg zwycięstwo, jak myślę o sobocie to już ciarki przechodzą przez plecy.

m82
27-03-2014, 12:39
Tak na marginesie to na http://www.90minut.pl/liga/0/liga6826.html jest symulacja terminarza rundy mistrzowskiej według aktualnego stanu tabeli.

Benek
27-03-2014, 12:44
Taki jak dziś byłby idealny:)

BAU
27-03-2014, 12:48
Chciałbym się z Wami podzielić odnośnie meczu pewną refleksją.

Narzekaliśmy na te gubienie punktów z Wisłą, Śląskiem, walkower z Jagą. Tylko gdyby nie te pogubione punkty to w sobotę moglibyśmy wyjść pewnie już rezerwami a pierwszy skład wysłać na obóz przygotowawczy do el. LM. A tak.. Dla takich meczy jaki nas czeka w sobotę właśnie się żyje! Chwyćmy te 3 pkt i małymi krokami zmierzajmy już na Starówkę :)

Bonhart
27-03-2014, 14:13
A moze zamiast liczenia i kalkulowania potwierdzmy nasza supremacje w tej lidze i wygrajmy - my na trybunach, pilkarze na boisku.
Szczegolnie ci drudzy sa dluzni kibicom po meczu z Wisla, czas to jutro splacic.

edit: ok, pojutrze. Jutro bedzie jutro ;)

Kujawiak
27-03-2014, 14:38
Pojutrze. ;)

Wysłane z mojego GT-I9300

a-d-a-m
27-03-2014, 15:50
A posędziuje nam niejaki Gil, spec od karnego z Wrocławia.

VictoryLegia
27-03-2014, 16:19
A posędziuje nam niejaki Gil, spec od karnego z Wrocławia. Więc zapowiada się ciekawie...

BAU
27-03-2014, 16:36
A posędziuje nam niejaki Gil, spec od karnego z Wrocławia.


Więc zapowiada się ciekawie...

A do tego polski Mourinho, Alex Ferguson i Guardiola w jednym - niejaka klacz, w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził wprost, że "Lecha stać na zwycięstwo".

nict
27-03-2014, 16:47
A do tego polski Mourinho, Alex Ferguson i Guardiola w jednym - niejaka klacz, w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził wprost, że "Lecha stać na zwycięstwo".

Nie ma co, gość ma łeb na...grzbiecie :prawi:

Breados
27-03-2014, 16:58
A do tego polski Mourinho, Alex Ferguson i Guardiola w jednym - niejaka klacz, w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził wprost, że "Lecha stać na zwycięstwo".

A nie stać? Tak jak każdy chciałbym, aby Lech zebrał baty stulecia jak te w Szczecinie, ale nieco udzielającej się pokory nigdy nie zaszkodzi. Bardzo ważne w tym meczu będzie to, aby nie stracić jako pierwszy(a najlepiej w ogóle) bramki, z przodu na pewno coś wpadnie, zwłaszcza przy niepewnej obronie poznaniaków.

A to, że wystawiają do prowadzenia meczu Gila, to aż ciężko skomentować, gość musi mieć niesamowite kontakty.

@Edit, teraz dopiero przyuważyłem, że to aluzja do kupienia meczu :P

Chmielo
27-03-2014, 17:23
Tam w słowikowni strasznie się na to spotkanie nakręcają. Że niby nic nie gramy (oni grają za to wybornie), że ciśnienia jest po naszej stronie (przecież to oni są liderem) i trzeba pokazać "stolycy" że przyjeżdża wielki Lech. Liczę na podobną ripostę jak w maju i wielki poznański ból dupy do końca sezonu.. że tytuł stracili w meczu z Legią. :D

IX14
27-03-2014, 17:27
Tam są zawsze na ciśnieniu tak jak Bialymstoku ,z racji pracy w branży handlowej wiem coś o tym ,że w tych 2 miastach frustracja i kompleksy wobec Legii i stolicy są na porządku dziennym ,cóż....

VictoryLegia
27-03-2014, 17:39
Tam są zawsze na ciśnieniu tak jak Bialymstoku ,z racji pracy w branży handlowej wiem coś o tym ,że w tych 2 miastach frustracja i kompleksy wobec Legii i stolicy są na porządku dziennym ,cóż....

Jesteśmy Mistrzem Polski :) To normalne, że mają kompleksy:D

A ty zaraz będziesz miał ból dupy z powodu niechybnego bana, który zbliża się do ciebie wielkimi krokami i jest pewny jak techno w Trendzie.

Robert E. Lee
27-03-2014, 17:51
Tam w słowikowni strasznie się na to spotkanie nakręcają. Że niby nic nie gramy (oni grają za to wybornie), że ciśnienia jest po naszej stronie (przecież to oni są liderem) i trzeba pokazać "stolycy" że przyjeżdża wielki Lech. Liczę na podobną ripostę jak w maju i wielki poznański ból dupy do końca sezonu.. że tytuł stracili w meczu z Legią. :D

Też robię wielkie oczy, jak teraz często czytam, że Lech zaczyna grać dobrze. 3 ostatnie mecze to remis z ostatnią drużyną, wygrana w ostatniej minucie po strzale z wolnego z przedostatnią i solidny mecz ze znajdującą się pod formą Lechią, która tydzień później zwalnia trenera. Osobiście, to życzę im takiej formy na stałe.

R.
27-03-2014, 17:52
Możecie skończyć z tymi kompleksami? Bo zaczyna wiać żenadą...
Oni nas nienawidzą, my ich i wsio.

me(L)u
27-03-2014, 17:58
U nas za to zero ciśnienia, bo to mecz jak z jakimś Podbeskidziem, czy innym Piastem... Skończcie pierdolić

gadzior
27-03-2014, 18:28
Tak jak każdy chciałbym, aby Lech zebrał baty stulecia jak te w Szczecinie, ale nieco udzielającej się pokory nigdy nie zaszkodzi.

Zgadzam się z Tobą. W sobotę wystarczy skromne dwa lub trzy do zera. Na porządny łomot przyjdzie czas za miesiąc.

MattLee
27-03-2014, 18:53
I co Panowie będzie komplet???

arczi
27-03-2014, 18:56
Książkę piszesz?
Jaki Onet się tu zrobił. Kiedy to się stało? Nie było mnie raptem dwa dni :jejku:

Jasper121
27-03-2014, 19:11
Jakoś dziwnie spokojny jestem przed tym spotkaniem, może to dlatego, że to dopiero 10 kolejek do końca. Czytam czasami te wasze komentarze i te narzekania na styl to się sam dziwię. Dawno nie widziałem, żebyśmy tak grali w ataku. Grami na takiej szybkości, którą rzadko widuję w tej lidze, zdarzają nam się słabsze drugie połowy, gorsza gra w defensywie (brak Astiza:zapomnialem:), ale myślę, że i to jest do poprawienia. Chociaż wydaje mi się, że gorsza gra w obronie spowodowana jest tym, że boczni obrońcy jeszcze więcej udzielają się w akcjach ofensywnych zespołu. Coś czuję, że Berg, jak poprawi defensywę, to może być to. Do tego jak w końcu będziemy grali ze zdrowym napastnikiem (OSA) to może być tylko lepiej, chociaż co zrobić z Dudą? Skrzydło? Czy zrezygnować z defensywnego zawodnika? Mamy taki skład, że każdy z naszych zawodników byłby wzmocnieniem w każdej drużynie tej Ekstraklasy, w końcu niech udźwigną na barki tą markę, jaką jest Legia i tak jak ktoś pisał wcześnie, nie będziemy myśleli przed meczem "czy"", ale "ile".

Mniejsza z tym, wyniku nie będę typował (od tego jest bukmacher), tak jeśli zagramy na swoim wysokim poziomie to może być dla nas bardzo miłą sobota ;)

mort
27-03-2014, 19:13
skala idiotyzmu wpisów w tym temacie jest porażająca

MattLee
27-03-2014, 19:23
Jasper121 my nie mamy problemu z bocznymi obrońcami,problem jest ze stoperami i na dodatek piszesz, że Astiz słabo gra w obronie(bzdura).Poczytaj statystki.

OskarLegionista
27-03-2014, 19:26
Bzdura..idąc Twoim tokiem myślenia, Kneżević czy Kellhar też byli świetnymi obrońcami ? :boshe::boshe:

Bootleg
27-03-2014, 19:32
skala idiotyzmu wpisów w tym temacie jest porażająca

Dlatego na czas rozgrywania meczu dobrze byłoby założyć kłódkę... niezależnie od tego jaka będzie gra i wynik, oraz co kto będzie śpiewał na trybunach...

Kujawiak
27-03-2014, 19:37
Astiz ma kontuzję, nie zagra z Lechem.

Jasper121
27-03-2014, 19:50
Dobra, może źle to ująłem w moim poście. Gorsza gra w obronie wg. mnie jest spowodowana właśnie brakiem Astiza. I o to mi dokładnie chodziło.

Co do gry bocznych obrońców to chodziło mi, że boczni grając bardziej ofensywnie zostawiają więcej miejsca w obronie w kontrataku. Zostaje luka na kilku metrach, którą przeciwnicy mogą wykorzystać, a było to widoczne czasami nawet z Piastem, co nie zmienia faktu, że nie potrafili tego wykorzystać.

Gregor79
27-03-2014, 22:05
I co Panowie będzie komplet???

Nie będzie

Martino1989
28-03-2014, 08:34
Lech w ostatnich 4 meczach zdobył 10 pkt, ale Panowie jaka dobra forma? Wygrana 4:0 z Piastem z tym się zgodzę,remis z Widzewem 2:2, wymęczona wygrana z przedostatnią drużyna po bramce w 94 minucie, i zwycięstwo 2:1 nad Lechią. Jeśli zachowamy wszelkie proporcje między obroną a atakiem to wygramy bez żadnych problemów.Lech na wyjazdach na 27 meczy wygrał-3, 5 remisów i 5 porażek. Jesteśmy silniejsi pod każdym względem od Bramkarza po ławkę rezerwowych.

Robert E. Lee
28-03-2014, 12:38
Kadra na mecz:

Bramkarze: 12. Dusan Kuciak, 91. Konrad Jałocha.

Obrońcy: 2. Dossa Junior, 17. Tomasz Brzyski, 19. Bartosz Bereszyński, 25. Jakub Rzeźniczak, 28. Łukasz Broź.

Pomocnicy: 3. Tomasz Jodłowiec, 7. Henrik Ojamaa, 8. Ondrej Duda, 20. Jakub Kosecki, 21. Ivica Vrdoljak, 23. Helio Pinto, 32. Miroslav Radović, 33. Michał Żyro, 35. Daniel Łukasik, 77. Raphael Augusto.

Napastnicy: 13. Wladimer Dwaliszwili, 70. Orlando Sa.
Myślałem, że się już Breivik z futsalisty wyleczył, ale niestety nie.

marsu2
28-03-2014, 12:44
19 jest.Jutro przed meczem pewnie Augusto na trybuny.

Tomekkk
28-03-2014, 12:44
Kadra na mecz:

Myślałem, że się już Breivik z futsalisty wyleczył, ale niestety nie.


Jest jeszcze szansa, bo jak liczę to w tej kadrze jest 19-tka, więc będzie musiał jednego wyrzucić...

Benek
28-03-2014, 13:13
Kucharczyk chory czy poprostu aktualnie za słaby?

a-d-a-m
28-03-2014, 13:17
Chyba już go skreślili... W lecie będzie sobie szukał nowego klubu, o ile nie zdarzy się cud.

Ivan Drugi
28-03-2014, 14:12
Kto z byłych piłkarzy Legii strzelając bramkę przysłużył się do ostatniej degradacji Lecha z ligi ?

dyha
28-03-2014, 14:39
Kto z byłych piłkarzy Legii strzelając bramkę przysłużył się do ostatniej degradacji Lecha z ligi ?

Michał Golański, ale to lechita.

hansolo
28-03-2014, 14:43
Kto z byłych piłkarzy Legii strzelając bramkę przysłużył się do ostatniej degradacji Lecha z ligi ?

Marek Saganowski oczywiście :)

m82
28-03-2014, 14:50
Chyba już go skreślili... W lecie będzie sobie szukał nowego klubu, o ile nie zdarzy się cud.

Wolę Kucharczyka od Ojamy, chłopak przynajmniej czasem dobrze kopnie piłkę w stronę bramki, nie to co Heniek... głowa w dół i do przodu.

Sgt.
28-03-2014, 15:06
Wolę Kucharczyka od Ojamy, chłopak przynajmniej czasem dobrze kopnie piłkę w stronę bramki, nie to co Heniek... głowa w dół i do przodu.

Pod względem umiejętności, to moim zdaniem nie ma porównania, Ojamaa i Kucharczyk są w sumie podobnymi piłkarzami pod wieloma względami (szybkość, dynamika, surowość techniczna, brak skuteczności pod bramką), ale Ojamaa przewyższa Kucharczyka o kilka klas jeżeli chodzi o kontrolę nad piłką. Tylko niestety ma dwucyfrowe boiskowe IQ.

Marru
28-03-2014, 15:27
Kucharczyk ostatnio za dużo nie pograł więc pamięć niektórych zaczyna zawodzić. Ma Legie w sercu ale jest zwyczajnie za słaby. Wiem, że nie gra na swojej pozycji ale też jaki z niego napastnik jeżeli nawet nie patrzy gdzie jest bramkarz tylko zamyka oczy i strzela na siłę?

Marek.Only
28-03-2014, 15:50
Wolę Kucharczyka od Ojamy, chłopak przynajmniej czasem dobrze kopnie piłkę w stronę bramki, nie to co Heniek... głowa w dół i do przodu.

jebniecie na pale w bramkarza to wielki wyczyn

a-d-a-m
28-03-2014, 15:52
Też wolę Kucharza, ale obiektywnie to obydwaj się średnio nadają do Legii. Jak na TME jeszcze ujdą w tłoku, to jeżeli marzymy o budowie drużyny, która coś pogra w Europie to takich zawodników nie powinno być w Legii.

Sgt.
28-03-2014, 16:17
Też wolę Kucharza, ale obiektywnie to obydwaj się średnio nadają do Legii. Jak na TME jeszcze ujdą w tłoku, to jeżeli marzymy o budowie drużyny, która coś pogra w Europie to takich zawodników nie powinno być w Legii.

Z drugiej strony... To Kucharczyk (do spółki z Rybusem i Golem ;)) zapewnił nam chyba najpiękniejsze zwycięstwo ostatnich lat w rozgrywkach europejskich... :roll:

maradona81
28-03-2014, 16:22
bramka ze Spartakiem ok ale Legia dla Kucharczyka to za wysokie progi i będzie lepiej dla wszystkich jak latem odejdzie

Cegiel
28-03-2014, 16:55
Jak mam do wyboru Ojamme I Kucharczyka wolę tego drugiego bo to nasz chłopak. A w przydatności do drużyny nie widzę różnicy, co z tego że Ojamma ma ciut więcej techniki jak zero z niej pożytku.

kikuchijo
28-03-2014, 16:58
Bartek Kubiak ‏@KubiakBartek 5m

Dla wszystkich fanów Michała Kucharczyka. Jego brak w meczowej "19" na Lecha wynika z kontuzji. Boli go udo, dzisiaj trenował indywidualnie.

MattLee
28-03-2014, 17:15
Info po sezonie ma przyjści(skandynawski obrońca z Premier League),Norweg albo Szwed,widze że Berg chce zrobić klub pod lige angielską,na puchary.

ŁukaszD
28-03-2014, 17:25
Info po sezonie ma przyjści(skandynawski obrońca z Premier League),Norweg albo Szwed,widze że Berg chce zrobić klub pod lige angielską,na puchary.

Info potwierdzone telefoniczne, pewne z pejsbuka? :>

m82
28-03-2014, 17:58
Kończąc temat Kucharczyka, życzę wszystkim takich emocji oraz happy endu jak w 2010 roku!


https://www.youtube.com/watch?v=Ee2SuQ8KMQ4

Benek
28-03-2014, 20:15
Kucharczyk ostatnio za dużo nie pograł więc pamięć niektórych zaczyna zawodzić. Ma Legie w sercu ale jest zwyczajnie za słaby. Wiem, że nie gra na swojej pozycji ale też jaki z niego napastnik jeżeli nawet nie patrzy gdzie jest bramkarz tylko zamyka oczy i strzela na siłę?

Strzelając gola krakusom raczej oczu nie zamykał:)

tomekk
28-03-2014, 20:25
Widze , ze Gruzin ostatnio co niektórym zamknął jadaki to teraz czas na Kucharczyka!? Dajcie im pograc ocenimy ich na końcu tych rozgrywek. :)

MattLee
28-03-2014, 20:32
Uki kolego co ty piszesz,ja postępu żadnego nie widze,poprostu wszedł na zmęczonych obrońców,Kosa dograł idealnie mu na noge ten się przyzwoicie ustawił jak na"9" przystało i strzelił do pustej.:)

e:a ty z niego killera robisz.:)

Wiedźma
28-03-2014, 21:35
Widze , ze Gruzin ostatnio co niektórym zamknął jadaki to teraz czas na Kucharczyka!? Dajcie im pograc ocenimy ich na końcu tych rozgrywek. :)

Za pozwoleniem szanownego pana, ale czym Gruzin miał zamknąć jadaki? Tym, że trafił do bramki, którą miał przed samym nosem, piłką, idealnie dograną mu na nogę? Toż gdyby tego nie trafił pozostałoby mu tylko rzucić futbol i zatrudnić się przy zbiorze buraków.

tomekk
28-03-2014, 22:07
Niczym mnie nie zachwycił jak i cala druzyna gra padake (chyba ze to czas zmiany taktyki i dlatego tak to wyglada)... a Wy sie jaracie poszczególnymi grajkami po" jednej" niewykorzystanej "100" ;)

nict
28-03-2014, 22:11
Strzelił? Strzelił. W jakim celu drążyć? Był tam, gdzie miał być.

Ivan Drugi
28-03-2014, 22:25
Kto z byłych piłkarzy Legii strzelając bramkę przysłużył się do ostatniej degradacji Lecha z ligi ?
Skąd ta pomyłka , już 3 tygodnie jak nie piję .:?

Ciechu
29-03-2014, 00:23
To już dziś :piwo:

Z natury jestem optymistą, więc nie widzę innego wyniku jak wysokie zwycięstwo Legii. Mam nadzieję, że od pierwszej minuty w miejsce Heńka zagra Kosecki i zatańczy z piłkarzami Lecha jak w Poznaniu w zeszłym sezonie.

A, że w temacie zrobiło się też "filmowo" to mam nadzieję, że w dzisiejszym meczu poniższe problemy znów się pojawią :lol:


https://www.youtube.com/watch?v=CVByBQfiXNo

Adek LW
29-03-2014, 06:47
I co Panowie będzie komplet???

przyjdziesz to zobaczysz ;)

Martino1989
29-03-2014, 07:19
Co do Gruzina, to znalazł się w odpowiednim miejscu i to jest jego największa zasługa w meczu z Piastem. Bo w takiej sytuacji to pewnie każdy z nas by trafił. Oby tak dzisiaj znalazł się i z dwa razy ukuł na bramkę. Co do Kucharczyka to nie rozwija się w taki sposób, w jaki się zapowiadał. Marnuje sytuacje na umór. dla mnie ławka i to szeroka ławka.

Slaymer
29-03-2014, 08:46
Ja tylko zgłoszę wniosek formalny - coby zamknąć temat na czas meczu, bo może być później niektórym smutno, głupio itp. a poza tym, to niech już grają.

Tomereek
29-03-2014, 09:32
Ja tylko zgłoszę wniosek formalny - coby zamknąć temat na czas meczu, bo może być później niektórym smutno, głupio itp. a poza tym, to niech już grają.
zamknąć temat, zamknąć temat... Z tego co wiem, to forum służy do dyskusji. Napisz coś mądrego, rozpocznij sensowną dyskusję, to nie trzeba będzie niczego usuwać, ani zamykać. Może zróbmy w ogóle listę osób, które mają prawo wypowiadać się w danym temacie? Skąd w ludziach takie zamiłowanie do cenzury...

Slaymer
29-03-2014, 09:39
Skąd w ludziach takie zamiłowanie do cenzury...

Z obserwacji tematów meczowych w chwili trwania meczu. Nie pada tam przez kilka stron za wiele "sensownych dyskusji" oraz "mądrych rzeczy". A im ciekawszy medialnie przeciwnik tym więcej dziwnych treści na tym forum. Ot taka obserwacja.

BlackAdder
29-03-2014, 09:46
Gramy na Łazienkowskiej, gdzie zawsze z Lechem grało nam się bardzo dobrze ;)

Marsz, marsz, marsz, do boju marsz... :yeah:

(L)ukaszns
29-03-2014, 10:24
Bedzie dobrze,jeszcze tylko 6 godzin :)

Sugarman
29-03-2014, 10:50
Info po sezonie ma przyjści(skandynawski obrońca z Premier League),Norweg albo Szwed,widze że Berg chce zrobić klub pod lige angielską,na puchary.
Brede Hangeland i Sebastian Larsson 8)

MattLee
29-03-2014, 12:01
Poszukaj lepiej,jesteś blisko.Oby dzisiaj Kuba Rzeźniczak trzymał poziom-tylko o to mi chodzi i obowiązkowo Duda i Rado muszą grać.

rey
29-03-2014, 13:00
Ku..wa... naprawdę jestem cierpliwym człowiekiem, ale ostatnio poziom pokemoństwa, w meczowych tematach zwłaszcza, urósł do jakichś monstrualmych rozmiarów. Jak jeden z drugim nie macie nic ciekawego do powiedzenia, to pozostańcie przy czytaniu. Poważnie.

Bob(L)
29-03-2014, 14:01
SKŁAD LEGII: Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Dossa, Brzyski - Żyro, Vrdoljak, Jodłowiec, Ojamaa - Radović, Duda

hummel
29-03-2014, 17:24
Chvjowo grają jak ja pie.rdole... dziś to nawet ten pressing nie działał.

R.
29-03-2014, 17:28
Wiadomo, najważniejszy wynik itp. Ale druga połowa to była po prostu jakaś masakra. Praktycznie zero zagrożenia w ataku z naszej strony, zero pressingu i rozpaczliwa obrona. Dawno nie oglądałem tak tragicznego fragmentu gry w meczu na własnym boisku...
Statystyki strzałów wyglądają wręcz żenująco...

sirnowy
29-03-2014, 17:29
Brawo za zwycięstwo, ale gra Legii jest tak prymitywna jak gra Ojamy. Dzisiaj nie dało sie tego oglądać, a w drugiej połowie to już nic nie było. Z taką grą w pucharach to o wejsciu do grupy możemy pomarzyć. Dla mnie na razie symbolem tej Legii jest właśnie Ojama, który gra prymitywna angielska piłkę: kick & run. Zupełnie mnie na razie Berg nie przekonuje. Poza pierwsza połową z Wisła nasza gra to walenie głową w ścianę, a w drugich połowach patrzenie co zrobi przeciwnik.

Ivan Drugi
29-03-2014, 17:30
Cieszy wygrana i to chyba tyle . Pierwsza połowa w miarę dobra druga dużo słabsza . Chyba potrzebne są zmiany w składzie , jeździec bez głowy powinien odpocząć , Duda też słabiutko . Dobrze że udało się dowieźć wygraną do końca .

gostek1555
29-03-2014, 17:30
Wiadomo, najważniejszy wynik itp. Ale druga połowa to była po prostu jakaś masakra. Praktycznie zero zagrożenia w ataku z naszej strony, zero pressingu i rozpaczliwa obrona. Dawno nie oglądałem tak tragicznego fragmentu gry w meczu na własnym boisku...
Jak dla mnie to co roku możemy grać tak chvjowo z Lechem :)

Trzy punkty w takim meczu biorę bez stylu.

felixxx
29-03-2014, 17:30
Brawo, są 3 punkty, ale ten Ojamaa to porażka , widać ,że skauting Lecha go wyszukał :D

Breados
29-03-2014, 17:31
No, fajnie że wygrana jest bitwa, ale do zakończenia wojny jeszcze sporo, a z takim podejściem jak w drugiej połowie, to niepewność będzie się trzymać do ostatniej kolejki. Dzisiaj dowiezienie zwycięstwa zawdzięczać można tylko skuteczności takim asom jak Teodorczyk i Pawłowski, bo legioniści się niemalże w ogóle do tego nie przyczynili.

I dodam jeszcze, że taktycznie strasznie bezsensu Berg ustawił dziś drużynę, trzech ofensywnych piłkarzy z przodu bez napastnika i pomiędzy nimi dwóch defensywnych pomocników. Atak pozycyjny praktycznie nie istniał, a bramka padła po kontrze. Ja chciałbym, aby Legia na własnym terenie jednak zawsze próbowała dominować rywali, bez względu na to czy to będzie mecz z Lechem, czy Podbeskidziem.

Buzz
29-03-2014, 17:31
No chvjowo. Z taką grą o utrzymanie będzie ciężko....

Za wczasu zaapeluję do forumowiczów o powstrzymanie żali i płaczy nad ZWYCIĘSKIM MECZEM z najgroźniejszym rywalem, nad którym mamy już 10 (5) punktów przewagi.

hummel
29-03-2014, 17:31
Raffels a pierwsza połowa to niby dobra ? Dramat. Z taką grą to nas jebnie jakieś New Saints w 2 rd kwalifikacji LM bo to że mistrza zdobędziemy w tej buraczanej lidze jest prawie pewne , skoro z taką grą wygrywamy z Lechem.
Jak braknie Radovicia to będzie dramat. No ale cóż. Jak Leśnego lubie tak z tym trenerem chyba popełnił mega błąd.

caleb_king
29-03-2014, 17:34
Zobaczymy co zmiana trenera przyniesie w kwestii pucharów, bo w stosunku do Urbana, na ligowym podwórku zaczyna to wyglądać coraz gorzej. Wcześniej gra nakręcała się jeszcze bardziej po strzeleniu pierwszej bramki, teraz po strzeleniu gola zaczyna się "dowożenie" wyniku. Dobrze, że Lech dzisiaj dał festiwal nieskuteczności, bo powtórka z Wisłą była bardzo blisko. Ważne 3 punkty, ale zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości.

R.
29-03-2014, 17:34
No chvjowo. Z taką grą o utrzymanie będzie ciężko....

Za wczasu zaapeluję do forumowiczów o powstrzymanie żali i płaczy nad ZWYCIĘSKIM MECZEM z najgroźniejszym rywalem, nad którym mamy już 10 (5) punktów przewagi.

Rozumiem, że nie można komentować gry? Zwłaszcza po tak słabym meczu? 3 pkt. to jest jedyny dzisiejszy pozytyw.

Neg
29-03-2014, 17:45
10 punktów przewagi nad drugim Lechem a powinno być 30, wyjebać Berga i tych leszczy !

Olimpia-Legia
29-03-2014, 17:45
Ja odnoszę wrażenie że Lech grał na tyle na ile mu pozwoliliśmy. Nie zawsze będzie maj. 3 pkt.są i super.

Bootleg
29-03-2014, 17:47
Jak narazie to za Berga żadnego meczu nie przegraliśmy, także ja ze swojej strony nie widzę żadnych powodów do krytyki :kawa: wyluzujcie naprawdę... to Lech ma do nas 10 pkt starty, nie mówiąc o reszcie...

Hyhyhy
29-03-2014, 17:51
Rozumiem, że nie można komentować gry? Zwłaszcza po tak słabym meczu? 3 pkt. to jest jedyny dzisiejszy pozytyw.

Wygraliśmy, bo mieliśmy Rado, który przerasta pozostałych o dwie klasy. Jak jego zabraknie, to będzie dramat. Duda ma wahania formy i dobre mecze będzie przeplatał tymi gorszymi. Zastanawia mnie zmiana Żyro na Koseckiego. Przecież wiadomo było, że pierwszym do zmiany jest ten Estoński niewidomy. Wszystkie decyzje jakie podejmował, były nietrafione. WSZYSTKIE. To niepojęte, przecież piłkarz, który ćwiczy, koduje sobie w głowie pewne elementy zachowań. A tutaj ? Pustka. Totalne piłkarskie zero jeśli chodzi o myslenie i decyzje. Wolę już Kucharczyka. Jest surowy technicznie, ale przynajmniej choć statystycznie kilka jego zagrań będzie dobrych - szczególnie przy wyjściu z pressingu. Nasza liga jest żenująca, a My musimy poprawić wszystko jeśli chcemy mysleć choćby o LE, ba, choćby o decydujących siedmiu meczach. Inaczej projekt Wielka Legia trzeba będzie znowu odłozyć na nastepny rok.

Marru
29-03-2014, 17:53
Ja odnoszę wrażenie że Lech grał na tyle na ile mu pozwoliliśmy.

Bo tak było. Trąca to minimalizmem ale graliśmy z drużyną, która z nami walczy o mistrza. Dziwnie wyglądala nasza gra obronna ale to było lepsze, bardziej wyrachowane niż dominowanie i nadziewane się na groźniejsze kontry niż te co były.

kikuchijo
29-03-2014, 17:53
Jak narazie to za Berga żadnego meczu nie przegraliśmy, także ja ze swojej strony nie widzę żadnych powodów do krytyki :kawa: wyluzujcie naprawdę... to Lech ma do nas 10 pkt starty, nie mówiąc o reszcie...

Ale tak na spokojnie to wygraliśmy tylko z Górnikiem, reszta to wygrane w końcówce albo remisy. Dzisiaj do 3 punktów najbardziej przyczynił się Teodorczyk, że zmarnował wszystkie bramkowe sytuacje. Sorry, ale ja nie widzę powodów do zachwytu

Neg
29-03-2014, 17:55
Ale tak na spokojnie to wygraliśmy tylko z Górnikiem, reszta to wygrane w końcówce albo remisy. Dzisiaj do 3 punktów najbardziej przyczynił się Teodorczyk, że zmarnował wszystkie bramkowe sytuacje. Sorry, ale ja nie widzę powodów do zachwytu

Jakie on miał sytuacje ? Miał taką setkę jak Rado któremu piłkę zdjął Duda z nogi ? Miał taką jak Ojamaa ?

zizou
29-03-2014, 17:57
Ja odnoszę wrażenie że Lech grał na tyle na ile mu pozwoliliśmy. Nie zawsze będzie maj. 3 pkt.są i super.

Podobne wrażenie odniosłem. Przypomniało mi się zwycięstwo w Poznaniu w zeszłym sezonie (tyle, że tam byliśmy skuteczniejsi). Dziś podobnie - Lech sobie biegał, niby grał, niby strzelał - ale żeby coś mega groźnego z tego wynikało to już znacznie gorzej i 3 pkt są nasze:lol3:.

Osobny akapit dla Brozia - gratulacje, z meczu na mecz lepiej a łatwo nie miał.

Wschodnia Strona Legii
29-03-2014, 18:00
a ja nawiazujac do meczu to mam nadzieje ze ktos w koncu Ojaamie powie ze TRZEBA podniesc glowe. Licze ze odpocznie w nastepnym meczu i na te dwa mecze w koncu pokaze nam sie Orlando! Czas ogrywac prawdziwego napadziora na decydujaca runde :)

statystyka strzalow- slabiutko, posiadanie- slabiutko, druga polowa- slabiutko ale na dzis najwazniejsze 3 punkty, spokojnie dajmy im jeszcze czas :)

kikuchijo
29-03-2014, 18:09
Jakie on miał sytuacje ? Miał taką setkę jak Rado któremu piłkę zdjął Duda z nogi ? Miał taką jak Ojamaa ?

tak na świeżo to miał chociażby minimalnie niecelną główkę przy której Kuciak nie zdążył się ruszyć, z paru innych lepszy grajek mógł zrobić bramkę

Buzz
29-03-2014, 18:11
Rozumiem, że nie można komentować gry? Zwłaszcza po tak słabym meczu? 3 pkt. to jest jedyny dzisiejszy pozytyw.

To źle rozumiesz. A czy komentowanie gry = biadolenie? Chyba nie. 3 pkt to jedyny dzisiejszy pozytyw. No, trudno żeby nie był, przecież o punkty się w piłkę nożną gra i o nie chodzi. Sposób w jaki są zdobywane jest trzeciorzędny.

R.
29-03-2014, 18:19
To źle rozumiesz. A czy komentowanie gry = biadolenie? Chyba nie. 3 pkt to jedyny dzisiejszy pozytyw. No, trudno żeby nie był, przecież o punkty się w piłkę nożną gra i o nie chodzi. Sposób w jaki są zdobywane jest trzeciorzędny.

Biadolenie? Czyli zawsze po słabej grze, stwierdzenie tego faktu to biadolenie? Dobrze wiedzieć. Ja bym ten mecz porównał z rewanżem w finale PP rok temu ze Śląskiem. Fajnie, wygraliśmy(w przypadku PP mówię o dwumeczu) ale styl odebrał sporo radości z końcowego wyniku. Ja takiej Legii po prostu nie chcę oglądać.

hummel
29-03-2014, 18:20
@ Buzz -Sposób zdobywania punktów jest trzeciorzędny chyba tylko dla Ciebie... bo w tym meczu i poprzednich się na farcie udało a skończy się na tym , że końcu z taką grą będą łomoty po 1-5..

Szawar
29-03-2014, 18:23
Biadolenie? Czyli zawsze po słabej grze, stwierdzenie tego faktu to biadolenie? Dobrze wiedzieć. Ja bym ten mecz porównał z rewanżem w finale PP rok temu ze Śląskiem. Fajnie, wygraliśmy(w przypadku PP mówię o dwumeczu) ale styl odebrał sporo radości z końcowego wyniku. Ja takiej Legii po prostu nie chcę oglądać.

Wszystko w temacie. Jedyny pozytyw to te 3 punkty. Mecz, o którym nie będzie się długo pamiętać.

Gregor79
29-03-2014, 18:49
Teraz trzeba wygrac 2 mecze z Zawiszą i Zagłebiem ,aby utrzymac tą przewage ,bo z taką grą jak w 2 połowie można miec obawy ,niech Berg juz wstawia tych napastników bo ich własnie brakuje.Widac ze zespół jest zle przygotowany kondycyjnie,z Lechem się udało z Wisła grającą 10ciu juz nie.Lech oddał dzis 21 strzałow!!! Czy to taktyka Berga ze Lech nas zdominował w 2 połowie? Na lige moze to starcza chodz tez są problemy,martwie się o puchary.

Chmielo
29-03-2014, 18:54
Odniosłem wrażenie jakbyśmy byli słabo przygotowani pod względem kondycyjnym do tej rundy. Wydaje mi się, że ruszali się żwawiej grając co trzy dni niż teraz kiedy mamy Puchar Polski i europuchary z głowy.

Wynik cieszy. :D

Gregor79
29-03-2014, 18:58
a Gówno prawda juz swoje:

Sędzia po meczu podszedł do naszego kapitana i przeprosił nas za sytuację, w której padł gol - mówi obrońca Lecha Poznań Mateusz Możdżeń po przegranym 0:1 meczu z Legią Warszawa.
Jedyny gol w meczu Legii Warszawa z Lechem Poznań padł po strzale Miroslava Radovicia w 36. minucie meczu. Serb z impetem wpadł w pole bramowe Lecha i głową wpakował piłkę do siatki. Razem z piłką w bramce znalazł się kryjący Radovicia obrońca Lecha Marcin Kamiński, wyraźnie pchnięty przez Radovicia. - W mojej ocenie to był faul - nie ma wątpliwości Kamiński.

Sędzia Paweł Gil zdał sobie po meczu sprawę ze swojego błędu. - Podszedł do naszego kapitana i przeprosił - relacjonuje obrońca Lecha Mateusz Możdżeń. - Swoją drogą dziwię się, że taki doświadczony międzynarodowy sędzia popełnia taki błąd. Bo sprawa była moim zdaniem zupełnie oczywista - dodaje.

- W tej sytuacji nie dodałem niczego od siebie. Rywal mnie popchnął i po prostu wpadłem do bramki. Cóż, może gdybym się przewrócił, faul byłby jeszcze bardziej widoczny. Mój pech polega na tym, że utrzymałem się na nogach - mówi Marcin Kamiński. - Teraz oczywiście nie zamierzamy tej sytuacji jakoś za długo rozpamiętywać. Mieliśmy całą drugą połowę na odrobienie strat, wypracowaliśmy sobie przewagę, ale nie umieliśmy strzelić gola - dodał.

BlackAdder
29-03-2014, 19:02
Najważniejsze, że wygraliśmy, znacząco odskakując od drugiej drużyny :prawi:

Ale okoliczność, że coś złego dzieje się z naszymi piłkarzami w przerwie, musi budzić niepokój. Też bym pomyślał, że to kwestia kondycji gdyby nie fakt, że najgorzej zagrali pierwsze 7-10 minut drugiej połowy. Także raczej kwestia mentalna. W każdym razie w tym sezonie oby wynik był mistrzowski, reszta to szczegół. A jak po letnich przygotowaniach drugie połowy w przyszłym sezonie będziemy grać tak jak pierwsze, to wciągniemy tzw. ekstraklasę niczym rzadki glut :yeah:

Marru
29-03-2014, 19:04
21 strzałów z czego 6 celnych w tym szczurek Węgra i rozgrzewka dla Kuciaka. 15 strzałów w sektor rodzinny i stewardów. Dośrodkowania do nikogo. Dominacja.

gizo
29-03-2014, 19:05
Dopisujemy 3 punkty i zwycięstwo z Lechem i to się głównie liczy. Niepokoić może jedynie kondycja zawodników.
Czy tkoś wie, czy jest możliwość obejrzenia powtórki meczu w tv?

Ivan Drugi
29-03-2014, 19:11
- W tej sytuacji nie dodałem niczego od siebie. Rywal mnie popchnął i po prostu wpadłem do bramki. Cóż, może gdybym się przewrócił, faul byłby jeszcze bardziej widoczny. Mój pech polega na tym, że utrzymałem się na nogach - mówi Marcin Kamiński. - Teraz oczywiście nie zamierzamy tej sytuacji jakoś za długo rozpamiętywać. Mieliśmy całą drugą połowę na odrobienie strat, wypracowaliśmy sobie przewagę, ale nie umieliśmy strzelić gola - dodał.

W wywiadzie dla C+ w przerwie Kamiński stwierdził że źle się ustawił a Rado zachował się w tej sytuacji zdecydowanie lepiej . Dopiero po meczu to do niego dotarło ?:chytry:

felixxx
29-03-2014, 19:12
Dopisujemy 3 punkty i zwycięstwo z Lechem i to się głównie liczy. Niepokoić może jedynie kondycja zawodników.
Czy tkoś wie, czy jest możliwość obejrzenia powtórki meczu w tv?

No jasne 21:15 nsport

Mini
29-03-2014, 19:38
Od 1 minuty Lech grał na czas - czyli się nas boją 8) dobrze jest 8)

Duda jest zajebisty. U nas chłopaków z taką techniką i spokojem w grze na małej przestrzeni z kilkoma przeciwnikami dookoła ze świecą szukać.
A Rzeźniczak znowu jak ostatnia pała. Teodorczyka pilnował tak samo jak Mascherano Benzemę tydzień temu. Dobrze że Teodorczyk to przedostatnia pała :lol2:

10 punktów :fy:
zamiast marudzić idźcie na jakiś browar

crolick
29-03-2014, 19:41
@ Buzz -Sposób zdobywania punktów jest trzeciorzędny chyba tylko dla Ciebie... bo w tym meczu i poprzednich się na farcie udało a skończy się na tym , że końcu z taką grą będą łomoty po 1-5..Z kim? Bo jak gramy jak leszcze to i tak golimy inne zespoły z ligi.
A w Europie to zagramy za hmm pół roku? Więc chyba na spinanie dupy ciutkę za wcześnie...


Rywal mnie popchnął i po prostu wpadłem do bramki.
http://ekstraklasa.tv/przebojowy-jodlowiec-sprytny-radovic-obrona-lecha-w-szoku,412993.html
http://forum.legionisci.com/images/smilies/z_nie_wiem.gif

Runi
29-03-2014, 19:51
- W tej sytuacji nie dodałem niczego od siebie. Rywal mnie popchnął i po prostu wpadłem do bramki. Cóż, może gdybym się przewrócił, faul byłby jeszcze bardziej widoczny. Mój pech polega na tym, że utrzymałem się na nogach - mówi Marcin Kamiński. - Teraz oczywiście nie zamierzamy tej sytuacji jakoś za długo rozpamiętywać. Mieliśmy całą drugą połowę na odrobienie strat, wypracowaliśmy sobie przewagę, ale nie umieliśmy strzelić gola - dodał.

Oglądam tą bramkę i oglądam i albo mi na wzrok padło albo koleś żyje w swoim świecie, bo nie widzę, żeby wpadł do bramki. Co więcej on nawet się do linii bramkowej nie zbliżył.
Boli bo ma boleć.

Slaymer
29-03-2014, 20:25
Też tak właśnie parę razy obejrzałem tę powtórkę i wydaję mi się, że Kamiński się nawet zbytnio nie rzuca do sędziego, że tam był faul.
Co do zawodników, tyle się mówi o naszej szerokiej ławce, a do zaoferowania jako zmianę ne 2 i 3 mamy Gruzina oraz Augusto - licho dość. o Ojaamie powiedzieliście wszystko, też mimo początkowej sympatii jaką wzbudzał u mnie walecznością, dochodzę do wniosku, że wolę Kucharczyka. Generalnie - Berg zastał 5 pkt przewagi, zrobił 10 (po meczu Wisły może być 9), gra tak samo ciężkostrawna jak za Janka, trudno na nią nie narzekać, jednak wyniki są - i z tego się cieszmy.

m82
29-03-2014, 20:44
Druga połowa to kryminał! Źle to wygląda... żebyśmy tylko nie przegrali tego mistrzostwa jak za Skorży, wtedy podobnie to wyglądało.

Skw_
29-03-2014, 20:51
jednak wyniki są - i z tego się cieszmy.

Gdzieś to już kiedyś czytałem. A tak, dokładnie rok temu, gdzie w podobnych męczarniach ciułaliśmy punkciki do upragnionego mistrzostwa. Styl miał się nie liczyć, miał przyjść na puchary w Europie. I mam spore wrażenie, że podobnie jak rok temu obudzimy się z tą samą ręką w tym samym nocniku.

Krótkie spostrzeżenia z wysokości trybun:
- nie potrafimy wyciągać wniosków - myślałem, że druga połowa z Wisłą nie ma prawa się już powtórzyć
- Michał Żyro, gość 190cm wzrostu, nie wygrał żadnej walki powietrznej z obrońcą
- niektórzy kondycyjnie od 60 minuty leżą i kwiczą
- pozwolenie na odejście Wawrzyniaka było jednak błędem
- cały czas mam wrażenie, że z Gruzinem gramy w 10

Jeżeli tak ma wyglądać ofensywna Legia Berga do końca sezonu, to ja dziękuję.

Tomekkk
29-03-2014, 21:04
Chyba najsłabszy mecz pod wodzą Berga (oprócz pierwszej połówki z Jagiellonią). Cieszą 3 punkty, od początku drugiej połowy czekałem na koniec meczu. podobnie jak Nasi piłkarze. Żyro faktycznie lepszy od Ojamy, ale ponoć zeszedł z powodu kontuzji. Nie wiem co Berg widzi w Augusto że go wpuszcza na ostatnie minuty, gdy trzeba bronić i wychodzić szybko z kontry. Byleby Nasze gwiazdy nie uznały że już koniec sezonu, a będzie dobrze :)

Sugarman
29-03-2014, 21:15
No i na co nam ta najszersza kadra skoro w trudnym momencie Berg jest zmuszany do wpuszczenia na boisko absolutnie bezskutecznego Dwaliszwiliego i turystę Augusto? A Orlando Sa to pewnie już za momencik będzie pił wino na loży vip...

(L)ukaszns
29-03-2014, 21:28
Bardzo slaby mecz w naszym wykonaniu ale kto bedzie o tym pamietal jak znow mistrz bedzie w Warszawie!!!

r9robins
29-03-2014, 21:42
Krótkie spostrzeżenia z wysokości trybun:
- nie potrafimy wyciągać wniosków - myślałem, że druga połowa z Wisłą nie ma prawa się już powtórzyć
- niektórzy kondycyjnie od 60 minuty leżą i kwiczą

Zdaje się, że właśnie tu jest pies pogrzebany. Nie olewka w drugiej połowie, nie lekceważenie rywala tylko właśnie brak sił.
Zawodnicy w wywiadach mówią, że nie wiedzą dlaczego drugie połowy meczów w ich wykonaniu wyglądają tak słabo. A mnie się wydaje, że doskonale zdają sobie sprawę z tego co się dzieje.
I nie bardzo sobie wyobrażam jak to można poprawić w trakcie rozgrywek. Chciał bym się mylić ale tak to właśnie wygląda.

Loko
29-03-2014, 22:19
Chyba z tym brakiem kondycji przesadzacie. Za Janka pierwsze połowy właśnie wyglądały tak jak te drugie za Berga. Mega słabo zagraliśmy przez pierwsze 15 minut drugiej połowy potem było tylko słabo :)

Tak wszyscy piszą, że Lech miał tyle strzałów, tylko ile z nich było tak naprawdę groźnych ? Strzał Pawłowskiego w Dusana ? Może jedynie ta główka Teodorczyka gdzie minimalnie spudłował. Bardziej to nasi obrońcy stwarzali zagrożenie dla Kuciaka w niektórych momentach, wybijając piłki na oślep, albo gdzie był jakieś pechowe przebitki. I jedna siatka założona Rzeźnikowi prze Teo, który nie dotknął piłki nawet. :)

W drugiej powinni wcisnąć tą jedną bramkę gdyby, gdyby Ojama czasem podnosił tą jeb*ną głowę !!!
Cieszy wygrana nad Leszkami, którzy dziś mają ból pupki i 10 (5) punktów straty do Nas.

Slaymer
29-03-2014, 22:23
Gdzieś to już kiedyś czytałem. A tak, dokładnie rok temu, gdzie w podobnych męczarniach ciułaliśmy punkciki do upragnionego mistrzostwa. Styl miał się nie liczyć, miał przyjść na puchary w Europie. I mam spore wrażenie, że podobnie jak rok temu obudzimy się z tą samą ręką w tym samym nocniku.

Mi wystarczy Mistrzostwo nie zdobywane znowu tak seryjne przez nas jakby mogło się wydawać ;) Porządne europejskie puchary to dodatek, który może, acz nie musi zaistnieć. Ale tutaj wiadomo, że różne opinie ludzie mają.

Porczi
29-03-2014, 22:37
Niech komentarzem do tego meczu będzie fakt, że sam Pawłowski oddał więcej strzałów od całej naszej drużyny. Dla mnie to było dno, znowu wysiadamy w drugiej połowie i widać to było na statystykach.

(L)dorado
29-03-2014, 22:54
Boje sie ze staniemy sie pośmiewiskiem z taka grą. Z chęcią zastapiłbym Berga Jankiem albo nawet mną! Jak można wpowadzać Augusto i Dvali :( Przestaje wierzyć w słowa trenera, że mozna poprawic nasza gre. Nie z nim jako dowodzącym. Ogólnie nie wzbudzał on mojej sympatii od początku. Leśny przedzwoń do Janka, niech Legiunia ma styl!

Cez(L)are
29-03-2014, 22:57
Ogarniecie się co niektórzy?

Runi
29-03-2014, 23:08
Aż strach pomyśleć co by się działo na tym forum jakby nie wygrali tego meczu. Niektórym chyba cyferki przesłaniają oczy. Polecam obejrzenie na spokojnie meczu i skupieniu się na stuprocentowych sytuacjach, bo poza główka Teodorczyka nie mieli żadnej. No chyba, że uderzający z każdej możliwej sytuacji Pawłowski czy inni Hamalainen. Faktem jest ,że zagralismy słaby mecz, ale zwycięstwo z Lechem biorę zawsze w ciemno choćbyśmy grali jakiś antyfutbol.

Nazgul
30-03-2014, 00:03
Boje sie ze staniemy sie pośmiewiskiem z taka grą. Z chęcią zastapiłbym Berga Jankiem albo nawet mną! Jak można wpowadzać Augusto i Dvali :( Przestaje wierzyć w słowa trenera, że mozna poprawic nasza gre. Nie z nim jako dowodzącym. Ogólnie nie wzbudzał on mojej sympatii od początku. Leśny przedzwoń do Janka, niech Legiunia ma styl!

Z jaką grą?

Legia zrobiłą dziś jednostke treningową i wygrała z Lechem najmniejszym nakladem sił. Grali może na 30%. Punkty są, szafa gra. Przy okazji wychodzi bezsens "reformy" rozgrywek pomysłu Bońka i spółki. To nie był "mecz o wszystko" jak rok temu... To był mecz dla Lecha co najwyżej ambicjonalny, dla Legii nawet i to nie.

Robert E. Lee
30-03-2014, 00:07
Oni tak serio z tym faulem:lol: Jakby Kamiński tak "faulował" Radovicia i to sędzia gwizdnął to by były dopiero beki.
Druga połowa tragedia.

Martino1989
30-03-2014, 09:52
Najważniejsze są 3 pkt, i szlifowanie formy na rundę mistrzowską. Druga połowa rzeczywiście bardzo słaba, ale również trzeba docenić dobrą grę Lecha. Oglądając grę Legii trzeba stwierdzić że jest straszna dziura w środku między 4 obrońców a 4 atakujących. Trzeba to zmienić bo na Europę to będzie jakaś tragedia. Na Zawiszę powinniśmy wyjść nominalnymi pomocnikami, a nie taktyką 4-2-4. Ale nie ma co stwarzać tragedii mamy 10 pkt przewagi, oby tak dalej.

Marru
30-03-2014, 10:05
Taka ciekawostka:
http://i.imgur.com/aBaG9Ht.jpg

MattLee
30-03-2014, 10:06
Dobry mecz w wykonaniu Legii,a co do obrońcy to przyjdzie kawał chłopa z premier league.Teodorczyk najgorszy na boisku.

rowen
30-03-2014, 11:07
Zaczęło się Cafe Futbol, Rumak gościem. Na początek zawiedziony Kołtoń : "Lech mógł wygrać ten mecz, miał kolosalną przewagę "

rey
30-03-2014, 11:13
Wszystkim etatowym płaczkom proponuję poczytać forum Lecha :popcorn:

Stout
30-03-2014, 11:13
Odpuścilem ten "program satyryczny".
Wiecznie uśliniony Romek i Kowal pierdzielący mądrości już się przejedli.....

Robert E. Lee
30-03-2014, 11:25
Dobry mecz w wykonaniu Legii,a co do obrońcy to przyjdzie kawał chłopa z premier league.Teodorczyk najgorszy na boisku.
Ludzie szanujmy się. Jak my nie będziemy od nich wymagać, to kto będzie? Tyczy się to też wypowiedzi o jednostce treningowej. Nie wiem czy na Realu ludzie płacą ponad 100 za bilet, żeby trening oglądnąć, a co dopiero za trening Augusto czy innego Ojamy. Pierwszej połowy się nie czepiam, bez cudów ale kontrolowali mecz. Natomiast druga połowa to już "albo się uda dowieźć, albo nie". Legia to nie jest klub na którym sobie można eksperymentować z przygotowanie fizycznym. Na jesień graliśmy ciągle co 3 dni i 90% meczów wyglądaliśmy bardzo dobrze fizycznie, więc na chvj to zmieniał łysy?

OLIUSTKA
30-03-2014, 11:36
Zgadzam się z Robertem E.LEE - w pierwszej połowie szału nie było ale gre kontrolowali. Natomiast w drugiej połowie Lech był zdecydowanie lepszy. Wystarczy spojrzeć na chociażby bilans strzałów 21-6 dla Lecha. Wiadomo, że 3 pkt cieszą. Wydaje mi się, że za Urbana byli lepiej przygotowani kondycyjnie. Ciekawe jak długo Berg bedzie trenerem - pewnie mistrza już zdobędą, tylko ciekawe jak to bedzie wygladało w europejskich pucharach.

nst
30-03-2014, 11:44
Przepraszam ale gdzie ten mecz był dobry? Przecież nasze drugie połowy wyglądają jak parodia piłki nożnej.
Bardziej ogarnięta drużyna, która nie ma w ataku Teodorczyka, albo zagra mecz rudny wytrze nami boisko.
Nie wiem czy oni w szatni walą alpagi, czy coś wciągają ale w drugich połowach grają kryminał.
Wygraliśmy mecz, w którym byliśmy słabsi i kto tego nie widzi ten ma problem ze sobą.
To też kolejny mecz, w którym nasz kapitan traci piłkę w miejscu, w którym piłki tracić nie ma prawa.
Niby jest te 10 punktów ( po podziale 5 ) przewagi, ale coś czuje że jeszcze będzie gorąco.

siekan
30-03-2014, 11:46
Strzały? Z reguły to były kopnięcia w stronę bramki, które nie miały prawa wpaść bo były za słabe. Co nie zmienia faktu, że druga połowa bardzo słaba w naszym wykonaniu. Liczy się jednak to, co w sieci i to my mamy w tym momencie 10 pkt przewagi i na dobrą sprawę nawet po podziale nic nie powinno odebrać nam tytułu. aha, zapomniałbym, rzeźniczak to jednak straszna pała. Ostatnie mecze w jego wykonaniu to kpiny z pozycji środkowego obrońcy.

romek dzisiaj lekko wkvrwiony wczorajszym wynikiem :lol:

Robert E. Lee
30-03-2014, 11:50
http://ekstraklasa.tv/wideo,172/gol-geworgian-7,412811,v

Ciekawe, że tu eksperty nie rzucały się o brak faulu.

Hyhyhy
30-03-2014, 11:54
Zaczęło się Cafe Futbol, Rumak gościem. Na początek zawiedziony Kołtoń : "Lech mógł wygrać ten mecz, miał kolosalną przewagę "

Wiadomo. Pewnie wespół z Kowalem. Tak się zastanawiam, że ten specjalista, który zjadł wszystkie zęby na piłce nożnej, nie zauważył, że Lecha kolosalna przewaga wynikała nie z ich cudownej gry, a naszej słabości. I jeszcze jedno: ta ich miażdżąca przewaga w głównej mierze zogniskowała się na gniazdowym i Żylecie, która była niemiłosiernie ostrzeliwana plus na, bodajże, dwóch strzałach z 30 metrów Pawłowskiego, prosto w Kuciaka. :)

Tomi
30-03-2014, 11:56
Po tym wczorjszym meczu zastanawiam się czy z Orlando Sa rzeczywiście nie jest coś na rzeczy.
Berg go ponoć nie chciał, w końcu go przekonali - jeden mecz i gość ląduje na ławie, przegrywając rywalizację nawet z grajacym padlinę gruzinem ( bo teraz sam juz mówi że jest gotowy na 100%). Duda nie grał tyle i jest lepiej przygotowany niż Sa, który grał reguralnie w lidze ?
Może Berg udowadnia wszystkim, że on Sa w swojej koncepcji nie widzi.

Wysłane z mojego GT-N7105 przy użyciu Tapatalka

MattLee
30-03-2014, 12:40
Legia ma obowiązek reprezentować nasz kraj w pucharach, innej opcji nie widze.Widze postęp jest pomysł na gre.MP2014!!
Tylko Legia może z kimś mocnym wygrać.Pozdrawiam:)

Mistarz
30-03-2014, 13:14
Wszyscy widzieliśmy jak wyglądała druga połowa... mi się wydaję, że powodem była taktyka. Otóż zespół grał tak aby nie ganiać za kontrami, które moim zdaniem są jedynym atutem Lecha w tym sezonie. Jednak do tej pory Legia za Berga nie grała z tak mocnym zespołem z kontry i chłopaki się trochę pogubili.

Mimo wtopy ze zdjęciem piłki setki dla Rado wierzę w ten duet. Rośnie nam drugi ofensywny duet jak Ljuboja-Radović. Teraz w kolejności Radović-Duda. Jeszcze trochę brakuje ale czuję, że pod skrzydłem Rado wyrośnie niezły grajek. Mimo tego przydałby się ktoś na szpicy a wtedy gra w obronie wyglądała by dużo gorzej, gdyż Jodłowiec z Kapitanem Ruletą grają ostatnio bardzo dobrze, choć ten mecz lekko pod formą. Duszan odnoszę wrażenie trochę słabsze mecze ma, gorzej czyta grę... ten mecz nie był lepszy niż ostatnie. Szczęście sprzyja lepszym.

Taktycznie ciekawie wygląda Żyro jako fałszywy skrzydłowy. Często w środku zgrywa piłki po zagraniu z obrony, gdyż Duda i Radović raczej herosami w powietrzu nie są.

Co mi się natomiast nie podobało to ustawienie Koseckiego na prawym skrzydle... przecież on zgrał się już kiedyś z Brzyskim i na lewym miał bardzo dobre momenty. Patrz mecz z Piastem chociażby. A tu buła, bezgłowy Ojamaa na lewym a Kosecki na prawym. I tu wychodzi kolejna sprawa... za Urbana skrzydłowi się zmieniali. Trochę chaosu w defensywie to powoduje. Nie wiem czemu w tym meczu tego nie było. Jakieś pomysły drodzy forumowicze?

3 punkty w Warszawie, marzenia pyr o mistrzu dla Lecha prysły jak bańka mydlana. :)

PS. Aha. Bramka Rado... brakuje mi więcej takich cwaniackich zagrań. Rumuni w LE przeważali nad nami taką cwaną grą.

LioneL
30-03-2014, 13:19
Obejrzałem sobie na spokojnie nagrany mecz z TVP1 - czy tylko mnie swoim komentarzem irytował Marcin Żewłakow? Komentował to w ten sposób, jakby był bardziej w tej chwili związany z Lechem a nie z Legią - np. zagranie piłki ręką przez Teo (celowe przyjęcie jej sobie, ewidentna żółta), a Żewłak pieprzy, że mógł oszczędzić lechitę, bo to dopiero początek spotkania :kac: i kilka takich kwiatków by się znalazło.


Co do meczu - z trybun i w tv 2 połowa to tragedia. Coś nie trybi, to nie jest wypadek przy pracy, bo to już kolejny taki mecz. Ok, zwycięzców się nie sądzi, ale jednak pewne zmartwienie tym stanem rzeczy występuje.

piejo kury piejo
30-03-2014, 14:08
Nie ma co najeżdżać na Berga skoro doświadczamy zmiany stylu gry jaki zaproponował nam Norweg, więc oczywiste było że progres nie przyjdzie tak szybko jak byśmy sobie tego życzyli.

Tak sobie oglądam CF gdzie gościem jest Rumak i padło tam nazwisko Kownacki. Według trenera Lecha to przyszła gwiazda światowego formatu na miarę Lewandowskiego. Dodał też że w obecnym wieku przebija swoimi umiejętnościami Reissa.

Lao
30-03-2014, 14:16
Mecz jaki był każdy widział. Daleki jestem jednak od wieszania psów na Bergu i grajkach (poza Heńkiem, który jest chyba niereformowalny). W poprzednich meczach były momenty naprawdę przyzwoitej gry i widać, że idzie to w dobrym kierunku. Zastanawiam się gdzie może leżeć problem- czy to po prostu kwestia dłuższego czasu kiedy drużyna przystosuje się do pracy z nowym trenerem (w końcu to zupełnie nowa postać w tym naszym trenerskim bajzlu, do tego bariera językowa- mimo, że w obecnych czasach nie sposób nie znać angielskiego na choćby minimalnym poziomie i tak może być problemem), czy może w szatni nie panuje zbyt dobra atmosfera (choć raczej na to nie wygląda). Tak jak ktoś wcześniej zauważył dziwne jest, że Duda, który nie trenował jest gotowy do gry, a Sa będący przed transferem ciągle pod grą ma problemy. Czy może to w końcu kwestia słabego przygotowania drużyny do rundy w przerwie zimowej? Moim zdaniem dopiero gra w Europie zweryfikuje umiejętności Berga.

Ivan Drugi
30-03-2014, 14:36
Ojamie proponuję obejrzenie meczu z Cracovią z jesieni i dla porównania wczorajszego lub jakiegoś innego z wiosennych spotkań . Niech popatrzy i zastanowi się nad swoją grą . Kredyt zaufania jaki ma u Berga źle na niego działa , nie da się już patrzeć na jego nieporadne indywidualne popisy .

r9robins
30-03-2014, 15:57
Ojamie proponuję obejrzenie meczu z Cracovią z jesieni i dla porównania wczorajszego lub jakiegoś innego z wiosennych spotkań . Niech popatrzy i zastanowi się nad swoją grą .

Ojamaa jest zakochanym w sobie narcyzem o czym świadczą jego wywiady a potwierdza postawa na boisku. Ten koleś moim zdaniem już się nie zmieni ponieważ dla niego najważniejsze jest lansowanie samego siebie a nie gra dla drużyny. Prawdopodobnie marzy mu się powrót na wyspy i kombinuje, że jak strzeli kilka bramek to ktoś stamtąd go wykupi.

Nie wiem jak on grał w tym Motherwell ale chyba raczej nie tak jak u nas. Znając podejście wyspiarzy to wydaje mi się, że z taką postawą dupy z ławki by nie podniósł.

marsu2
30-03-2014, 16:26
Ojamaa w Motherwell grał jako środkowy lub cofnięty napastnik.Może skrzydło to nie jego pozycja ?

Tomi
30-03-2014, 16:27
Nie wiem jak on grał w tym Motherwell ale chyba raczej nie tak jak u nas. Znając podejście wyspiarzy to wydaje mi się, że z taką postawą dupy z ławki by nie podniósł.

On tam grał dokładnie to samo co u nas, tylko tam liga poza Celticiem jest jeszcze bardziej kartoflana niż u nas. Drugi Manu tyle że z przepalonymi stykami pod kopułą, interesuje go tylko własna dupa a nie drużyna. Dla mnie typ ewidentnie do odstrzału jak tylko nadarzy się okazja.

Wysłane z mojego GT-N7105 przy użyciu Tapatalka

me(L)u
30-03-2014, 17:04
No dobrze, tylko jakim cudem miał tam najwięcej asyst w lidze, a tu za ***** pana podać piłki nie chce?

beka
30-03-2014, 17:44
Ojamaa w Motherwell grał jako środkowy lub cofnięty napastnik.Może skrzydło to nie jego pozycja ?

co ma pozycja do głowy spuszczonej w dół i braku myślenia na boisku?

Wschodnia Strona Legii
30-03-2014, 17:51
Moze chce udowodnic na sile ze jest gwiazda...przychodzil do Polski gdzie bily sie o niego dwa najlepsze kluby startujace wtedy do europejskich pucharow i cos mu sie poprzestawialo. Plus to ze jest egoista i introwertykiem i wydaje sie nie byc czescia zespolu

kikuchijo
30-03-2014, 17:52
No dobrze, tylko jakim cudem miał tam najwięcej asyst w lidze, a tu za ***** pana podać piłki nie chce?

Tutaj też miał asysty, chyba 3 z Cracovią, która gra radośnie do przodu i wcale wobronie. Jak było dużo czasu na decyzje i miejsce na boisku, wtedy nawet Ojamaa dojrzy okazję do podania. W normalnych meczach jak jest ciaśniej, to wygląda jak wygląda.
Generalnie Ojamaa tu by się sprawdził
http://i.iplsc.com/polscy-bobsleisci-zdjecie-archiwalne-z-igrzysk-w-vancouver/0002U66Y7UPYQU3T-C116-F4.jpg

Siła, szybkość, spuszczony łeb, wszystko jest i wio do przodu!

Wyżeł
30-03-2014, 19:52
http://ekstraklasa.tv/wideo,172/gol-geworgian-7,412811,v

Ciekawe, że tu eksperty nie rzucały się o brak faulu.

bo ekspertów Berg wkur..ia niemiłosiernie. I będzie wkurwiał bo facet wie o piłce pierdyliard razy tyle co oni wszyscy razem wzięci (co nie przesądza jakim jest trenerem). Choćby taki Rudzki z Przeglądu Sportowego, ekspert UWAGA .. od ligi angielskiej. Gdyby tam powiedział w takiej sytuacji o faulu to śmiali by się z niego przez 5 kolejek.

me(L)u
30-03-2014, 23:30
Super to wytłumaczyłeś na przykładzie "gdyby, to by...". Nie to, że jestem jakimś fanem Rudzkiego, ale co on ***** ma do tej sytuacji?

r9robins
31-03-2014, 08:59
Oglądam tą bramkę i oglądam i albo mi na wzrok padło albo koleś żyje w swoim świecie, bo nie widzę, żeby wpadł do bramki. Co więcej on nawet się do linii bramkowej nie zbliżył.
Boli bo ma boleć.

Od siebie dodam jeszcze jedno odnośnie akcji bramkowej.
Wypowiedzieli się w tej sprawie już chyba wszyscy eksperci we wszystkich możliwych mediach. Osobiście najbardziej rozwaliło mnie tłumaczenie Przesmyckiego bo chociaż broni on w swoim komentarzu decyzji sędziego to ten jego zagmatwany wywód jest kompletnie od czapy. Facet już totalnie odlatuje i wymyśla takie historie, że masakra. Dla tych co jeszcze nie czytali naprawdę polecam.

Żeby już nie przedłużać, proponuję wykonać proste ćwiczenie umysłowe.
W akcji bramkowej zamieńmy miejscami Kamińskiego i Rado. Niech to Lechita pyrga naszego zawodnika, który po tym odepchnięciu BIEGNIE JESZCZE 2 METRY I STAJE W MIEJSCU. Wyobrażacie sobie, że w tej sytuacji SĘDZIA DYKTUJE RZUT KARNY? Tu mi kaktus wyrośnie...

Martino1989
31-03-2014, 09:13
Takich sytuacji jak akcja Kamiński-Radovic jest w meczu tysiące. Nie ma żadnego faulu w Premiership, sędzia by nawet na taką sytuacje nie spojrzał a co dopiero gwizdać. Nie ma żadnego faulu, a płaczką z Poznania proponuje maść.

księciuniu
31-03-2014, 09:31
Takich sytuacji jak akcja Kamiński-Radovic jest w meczu tysiące. Nie ma żadnego faula w Premiership, sędzia by nawet na taką sytuacje nie spojrzał a co dopiero gwizdać. Nie ma żadnego faula, a płaczką z Poznania proponuje maść.

A ja proponuję słownik. :roll:

szyszkownik_kilkujadek
31-03-2014, 09:59
A ja proponuję słownik. :roll:
Nie ma żadnego słownik :rotfl2:

Co do samego meczu, a zwłaszcza drugiej połowy to duch późnego Skorży unosił się nad boiskiem. Niestety, na dziś, nie ma absolutnie żadnej poprawy jeśli chodzi o jakość gry względem Legii Urbana, zwłaszcza tej z zeszłej wiosny, nie zdziesiątkowanej kontuzjami. Powiem więcej, moim zdaniem jest regres w grze ofensywnej. W oczy rzucały się bardzo duże dziury pomiedzy formacjami (pomoc-atak), osobną kwestią jest forma poszczególnych zawodników, która zleciała na leb na szyję (Brzyski). Oczywiście 3 punkty cieszą i zapewne doczłapiemy się na Starówkę, ale uważam że posiadając taką kadrę, gra powinna być znacznie lepsza.

RONVE
31-03-2014, 10:13
Cieszą 3 pkt i tyle w temacie bo nie ma sensu wypowiadać się na temat tego co prezentowali sobą w drugiej połowie. Walka będzie trwała do końca, chciałbym przypomnieć co poniektórym że na tą chwilę mamy 5 pkt przewagi nad Lechem a nie będziemy grac w rundzie zasadniczej z ogórkami. Martwi mnie że po raz kolejny druga połowa jest straszliwie słaba, wyglądają bardzo źle kondycyjnie.

voytek
31-03-2014, 10:24
W oczy rzucały się bardzo duże dziury pomiedzy formacjami (pomoc-atak), osobną kwestią jest forma poszczególnych zawodników, która zleciała na leb na szyję (Brzyski).

Jak może nie być dziury między formacjami, skoro Berg uparł się że w ataku będą grać pomocnicy (nawyki zostają). Kosecki zaraz po wejściu popędził skrzydłem, chciał dośrodkować jak w Gliwicach a w polu karnym nikogo. Reszta drepcze gdzieś na 16-20 metrze. Rozumiem, że Rado strzela ale zacznijmy grać w końcu nominalnym napastnikiem. Jeśli ktoś twierdzi że nie mamy, odsyłam do zarządu i zimowych rozkmin nad możliwościami w tej formacji. Robi się kabaretowo, kiedy w czwartym meczu wychodzimy jak Hiszpania... W ogóle mam zastrzeżenia co do wyborów Berga i kondycji, ale wstrzymam się z komentarzami jeszcze dwa mecze ;)


Oczywiście 3 punkty cieszą i zapewne doczłapiemy się na Starówkę, ale uważam że posiadając taką kadrę, gra powinna być znacznie lepsza.

Co do kadry, uważam że jest przewartościowana. Owszem na polską ligę wystarczy, ale w Europie niezależnie czy trenerem będzie Berg czy Guardiola możemy zaliczyć jedynie wyskok i nic więcej. Nadal za dużo w Legii zależy od Radovica. W razie dłuższej absencji mogłoby być ciekawie.

MattLee
31-03-2014, 10:29
Polska myśl szkoleniowa to dno,Cafe futbol nie oglądam i nie zaczne,a tym bardziej TT(kołton,borek itp).Mam pytanie,a Kołtoń to dalej szuka rozgrywającego w RP?

Wyżeł
31-03-2014, 10:49
Super to wytłumaczyłeś na przykładzie "gdyby, to by...". Nie to, że jestem jakimś fanem Rudzkiego, ale co on ***** ma do tej sytuacji?

Rudzki jest naczelnym Przeglądu, na którym mogłeś po meczu przeczytać najwięcej bzdur o tym "golu kuriozum" i "sędzia wypaczył wynik". Rudzki jako pierwszy zarzucał Bergowi że "mówi to samo co polscy trenerzy, tylko po angielsku". Teraz każde prawdziwe lub wymyślone potknięcie Legii, będzie dowodem na rzekomą przenikliwość.

Gabro
31-03-2014, 11:52
A ja się mega ucieszyłem, kiedy usłyszałem w telewizorni, że Rado strzelił gola po przepchnięciu pyry. Z trybun było bardzo dobrze widać jak ten Szkot z obrony, czy ex-czarnuchy przy każdej możliwej okazji wyciągali łapy. Szczególnie rzucało się w oczy wielokrotne, chamskie, bez piłki odpychanie Dudy czy Rzeźniczaka. Kara musiała być.

Loko
31-03-2014, 12:00
Niektórzy to takie kocoboły pier*olą, że głowa boli. Duch Skorzy, Późny Urban, wczesny Urban, średni Ferguson albo ch*j wie co jeszcze. Niektórzy to tylko czekają na pierwszą porażkę Berga bo wtedy będzie można już go zwalniać na forum.

Czytam i czytam i odnoszę wrażenie, że w sobotę była kompromitacja według co niektórych, wpierd*l 0:5 z Lechem. Owszem grali padaczkę w drugiej połowę ale Lech jakiegoś super hiper zagrożenia też nie stwarzał. miał piłkę i tyle oo. tak jak my z Wisłą w drugiej połowie, tylko że to Krakusy walneli nam dwie bramki a leszki o ile dobrze pamiętam żadnej.

Zalecam spokój, bo co niektórzy zapominają, że mamy 10 punktów przewagi, a tu lament jak bysmy mieli stratę gdzieśdo jakiegos lidera.

me(L)u
31-03-2014, 12:14
Rudzki jest naczelnym Przeglądu, na którym mogłeś po meczu przeczytać najwięcej bzdur o tym "golu kuriozum" i "sędzia wypaczył wynik". Rudzki jako pierwszy zarzucał Bergowi że "mówi to samo co polscy trenerzy, tylko po angielsku". Teraz każde prawdziwe lub wymyślone potknięcie Legii, będzie dowodem na rzekomą przenikliwość.

I co w związku z tym, że mogłem przeczytać? Dziś mogę przeczytać, że gol prawidłowy, bo gazeta jest od tego, żeby INFORMOWAĆ, a skoro Kamiński i Możdżeń coś powiedzieli, to "Przegląd" o tym informował. Tak trudno to zrozumieć? Dla mnie koniec tego śmiesznego tematu :)

Kawa
31-03-2014, 12:16
Niektórzy to takie kocoboły pier*olą, że głowa boli. Duch Skorzy, Późny Urban, wczesny Urban, średni Ferguson albo ch*j wie co jeszcze. Niektórzy to tylko czekają na pierwszą porażkę Berga bo wtedy będzie można już go zwalniać na forum.

Czytam i czytam i odnoszę wrażenie, że w sobotę była kompromitacja według co niektórych, wpierd*l 0:5 z Lechem. Owszem grali padaczkę w drugiej połowę ale Lech jakiegoś super hiper zagrożenia też nie stwarzał. miał piłkę i tyle oo. tak jak my z Wisłą w drugiej połowie, tylko że to Krakusy walneli nam dwie bramki a leszki o ile dobrze pamiętam żadnej.

Zalecam spokój, bo co niektórzy zapominają, że mamy 10 punktów przewagi, a tu lament jak bysmy mieli stratę gdzieśdo jakiegos lidera.

Pewnie lepiej się teraz tasować nad świetnymi wynikami, a na przełomie lipca i sierpnia dziwić się czemu eurowpierdol zaliczamy.

Sgt.
31-03-2014, 12:38
Pewnie lepiej się teraz tasować nad świetnymi wynikami, a na przełomie lipca i sierpnia dziwić się czemu eurowpierdol zaliczamy.

Wolę zaliczyć 5 eurowpierdoli i wygrać 5 x MP, niż mieć 5 pięknych przygód w LE, a nie mieć ani jednego MP. Teraz walczymy o polską ligę, a gadanie o tym, że "z taką grą to będzie tak i srak w europie" na niemal pół roku przed jakimikolwiek poważnymi meczami w europucharach jest śmieszne.

beka
31-03-2014, 12:48
Pewnie lepiej się teraz tasować nad świetnymi wynikami, a na przełomie lipca i sierpnia dziwić się czemu eurowpierdol zaliczamy.

i tak będziemy zaliczać, taka liga, tacy piłkarze.
Poza tym nie czarujmy sie - zanim zaczniemy myśleć o śmiesznych sukcesikach w europejskich pucharach (czyli brak eurowpierdol) skupmy sie na zdominowaniu ligi. Analogicznie jak z piłkarzami - lepiej wyjeżdżać na zachód mając ugruntowaną pozycję w Polsce i dopiero wtedy coś pokazać w Europie aniżeli wyjechać jako noname piłkarz, a na zachodzie skończyć jako noname, który nadaje sie co najwyzej do podawania pilek i wody.

Co do dyskusji na temat drużyny Berga - gra drużyny wygląda delikatnie mówiąc słabo, ale patrząc na wyniki - obejmował lidera z 5-punktową przewagą, obecnie Legia ma 10 punktów przewagi nad drugą drużyną (i to pomimo walkowera w międzyczasie).

Natomiast odnosząc się do uwag, że piłkarze czują się niedotrenowani. A kto im broni zostawać po treningach i zwiększać dawkę treningową? Szamo w swojej książce opisał, jak wyglądało to chociażby w Szkocji, gdy piłkarze powiedzieli trenerowi, że za mało ćwiczą - ten im odpowiedział, że przecież mogą przyjść w wolnym czasie i dodatkowo trenować, oni powinni najlepiej znać swoje organizmy.

Benek
31-03-2014, 12:59
Grają dobrze-tracą punkty, grają *ujowo- zdobywają punkty, ot taka logika :)

kikuchijo
31-03-2014, 13:06
Jak może nie być dziury między formacjami, skoro Berg uparł się że w ataku będą grać pomocnicy (nawyki zostają). Kosecki zaraz po wejściu popędził skrzydłem, chciał dośrodkować jak w Gliwicach a w polu karnym nikogo. Reszta drepcze gdzieś na 16-20 metrze.

Teraz chyba to boczni pomocnicy, mają być bardziej bocznymi napastnikami, i to oni mają być w polu karnym. Dlatego Ojamaa i Żyro grali na odwróconych skrzydłach, żeby nie schodzić do linii i robić wrzutki, tylko ścinać do środka i wchodzić w pole karne. Wrzutki mają robić boczni obrońcy. Widać to było szczególnie po Żyrze który sporo czasu spędzał przed polem karnym a nie przy linii.

Sgt.
31-03-2014, 13:08
Wyniki z Amisco są podobno takie, że Legia w drugiej połowie wypadła fizycznie lepiej od Lecha (to samo było z Wisłą). Tak więc to raczej nie jest kwestia złego przygotowania fizycznego.

piejo kury piejo
31-03-2014, 14:33
Co do dyskusji na temat drużyny Berga - gra drużyny wygląda delikatnie mówiąc słabo, ale patrząc na wyniki - obejmował lidera z 5-punktową przewagą, obecnie Legia ma 10 punktów przewagi nad drugą drużyną (i to pomimo walkowera w międzyczasie).

Tak dla przypomnienia to Legia ma 5 pkt przewagi nad drugim zespołem, nie 10. To jest tyle co nic, a do końca rundy zasadniczej pozostały jeszcze 2 mecze i 9 kolejek do końca. Tabela jest iluzoryczna, bo za chwilę będziemy mieć podział punktów i Legia na tym straci najwięcej. Im niżej w tabeli tym strata mniejsza.

Sgt.
31-03-2014, 14:44
Tak dla przypomnienia to Legia ma 5 pkt przewagi nad drugim zespołem, nie 10. To jest tyle co nic, a do końca rundy zasadniczej pozostały jeszcze 2 mecze i 9 kolejek do końca. Tabela jest iluzoryczna, bo za chwilę będziemy mieć podział punktów i Legia na tym straci najwięcej. Im niżej w tabeli tym strata mniejsza.

Matematyka - trudna nauka.

beka
31-03-2014, 15:21
Tak dla przypomnienia to Legia ma 5 pkt przewagi nad drugim zespołem, nie 10. To jest tyle co nic, a do końca rundy zasadniczej pozostały jeszcze 2 mecze i 9 kolejek do końca. Tabela jest iluzoryczna, bo za chwilę będziemy mieć podział punktów i Legia na tym straci najwięcej. Im niżej w tabeli tym strata mniejsza.

57-47=10
ale może po prostu na wszystkich szczeblach nauki pod nazwą Matematyka kryły sie jakieś nauki tajemne

Kawa
31-03-2014, 15:23
Matematyka - trudna nauka.

Język polski widać też.

Loko
31-03-2014, 15:29
Pewnie lepiej się teraz tasować nad świetnymi wynikami, a na przełomie lipca i sierpnia dziwić się czemu eurowpierdol zaliczamy.

To lepiej nie zdobyć Mistrzostwa i dalej biadolić, że ujnia z grzybnią. Nad wynikami też nie ma się co tasować bo do końca jeszcze długa droga. Ale póki co naprawdę nie można narzekać. Ale jak zawsze do wszystkiego można się przyczepić.

Kawa
31-03-2014, 15:32
Ależ świetnie, że wygrywają, ja się bardzo cieszę, tylko wyprzedam was o te 6 miesięcy z biadoleniem i dzięki temu uniknę srogiego zawodu kolejny raz :)

Neg
31-03-2014, 15:47
Jak może nie być dziury między formacjami, skoro Berg uparł się że w ataku będą grać pomocnicy (nawyki zostają). Kosecki zaraz po wejściu popędził skrzydłem, chciał dośrodkować jak w Gliwicach a w polu karnym nikogo. Reszta drepcze gdzieś na 16-20 metrze. Rozumiem, że Rado strzela ale zacznijmy grać w końcu nominalnym napastnikiem. Jeśli ktoś twierdzi że nie mamy, odsyłam do zarządu i zimowych rozkmin nad możliwościami w tej formacji. Robi się kabaretowo, kiedy w czwartym meczu wychodzimy jak Hiszpania... W ogóle mam zastrzeżenia co do wyborów Berga i kondycji, ale wstrzymam się z komentarzami jeszcze dwa mecze ;)

Przewijało się przecież tutaj od kilku dni, że Sa nie jest jeszcze gotowy do gry. Ja wierze w to, że Berg szykuje go w stu procentach na runde mistrzowską. Alternatywą jest Gruzin, którego wszyscy równają z podłogą tak więc na kogo innego jak nie na Dude ma stawiać ? Szczególnie, że w duecie z Rado bardzo dobrze to wygląda i gdyby miał udany debiut to miałby na koncie już 4 gole (dwie sety ze Śląskiem). Duda pozwala na bardziej kombinacyjną grę niż Gruzin, który nadaje się jedynie w grze na ścianę a, że w jednej akcji Kosa dośrodkował i akurat nikogo nie było nie oznacza, że przez cały mecz, wszystkie zagrania w pole karne są do nikogo.
Nie wierze też w teorie spiskowe, że Berg robi na złość wszystkim i pomija Orlando. Nie po to było tyle gadania i dążenia do tego zachodu sprowadzając Berga by teraz bawić się takie rzeczy.

Czytam temat cały czas i nie wiem czy większość się tu po prostu nie zna na piłce czy są hejterami dla zasady. Zjedliśmy Górnik, Wisłę i Śląsk i jedynie pech sprawił, że nie było kompletu punktów w tych trzech meczach. Pech bo jak nazwać strzał życia Stilicia czy karnego z dupy wykorzystanego przez Paixao po 4 zmarnowanych setkach Legionistów ? Jak ktoś nie widzi różnicy między grą Legi Berga a Urbana to się jedynie ośmiesza bo Berg po kilku tygodniach pracy taktycznie pokazuje, że jest o dwie galaktyki dalej niż reszta Ekstraklasowych fachowców.

Mecz z Lechem był najcięższym, z Lechem, który jest w gazie a i tak ich ograliśmy i na dobrą sprawę nie wykreowali sobie żadnej dogodnej sytuacji. Drugie połówki mamy słabsze, jasne, ale z tego co już ktoś niżej napisał, nie jest to wina kondycji, może po prostu piłkarze na początek wychodzą bardzo dobrze skoncentrowani a potem jakoś to mija wraz ze zmęczeniem, wdają się jakieś błędy i tyle.

Gra w obronie też moim zdaniem nie bez przypadku wygląda trochę niepewnie po absencji Astiza. Rzeznik jak by nie było często jest zagotowany i wchodzi na raz w przeciwnika co jest moim zdaniem błędem, między innymi dlatego skasował Stilicia, który potem strzela nam bramkę rodem ze stadionów świata.

Co do Ojamy w tym meczu mnie bardzo irytował w ofensywie, ale z tyłu bardzo dobrze wyprowadzał piłkę z defensywy do przodu. Moim zdaniem to jest właśnie coś takiego czego brakuje Żyro i Koseckiemu i dlatego stawia na niego Berg w dalszym ciągu.
Statysyki strzałów Lecha może i robią wrażenie, ale jak wspomniałem, żadnych klarownych sytuacji, większość to strzały w trybuny tak jak by Rumak zdawał sobie sprawę z tego, że przedrzeć się w nasze pole karne będzie trudno i żeby próbować w każdej nadarzającej się sytuacji strzałów zza pola karnego.

No i dodam jeszcze, że Jodłowiec i Ivicia w sezonie bez alternatywy i bardzo dobrze, że Jodła został bo z Łukasikiem nie byłoby tak kolorowo i ściągniecie kogoś na środek to mus w lato. Nie wiem czy kartki w po rundzie zasadniczej się zerują ale jeśli nie to Ivicia musi się wykartkować na jakiegoś rywala teraz jak najszybciej.

nst
31-03-2014, 16:04
Przepraszam zjedliśmy Wisłę? Ona nas zjadła i to mając jeden ząb wybity. Znam się na piłce na tyle, by wiedzieć że gdyby mecz z Wisłą potrwał 10 minut dłużej to moglibyśmy to przerżnąć plus jestem w 100% przekonany, że gdyby w meczu z Lechem w ich ataku grał napastnik a nie kaleka, to byśmy przerżnęli i to wysoko. To już nie jest przypadek że drugie połowy gramy na ŻENUJĄCYM poziomie. Mało mnie interesuje fakt, że większość strzałów była delikatnie mówiąc słaba. Interesuje mnie fakt, że w ogóle dopuściliśmy do takiej sytuacji.
Mieć na własnym stadionie przez 45 minut półtorej sytuacji? Przepraszam czy my jesteśmy Widzew Łódź?
Amisco ( mimo że to nie wyrocznia ) "wypluło" wyniki i wychodzi na to że wyglądaliśmy nawet lepiej niż Lech i Wisła. Myślałem że to złe przygotowanie... Więc problem w czym? W głowach?

BAU
31-03-2014, 16:11
Amisco ( mimo że to nie wyrocznia ) "wypluło" wyniki i wychodzi na to że wyglądaliśmy nawet lepiej niż Lech i Wisła. Myślałem że to złe przygotowanie... Więc problem w czym? W głowach?

Gdzie te wyniki można zobaczyć?

nst
31-03-2014, 16:15
Gdzie te wyniki można zobaczyć?
Chyba tylko w klubie :) Powołuję się na dyskusje twitterową między dziennikarzami. Trudno to zweryfikować. Kubiak,Dawidziuk,Turi plus Kucharski...ucięli sobie dysputę na ten temat.

piejo kury piejo
31-03-2014, 16:21
57-47=10
ale może po prostu na wszystkich szczeblach nauki pod nazwą Matematyka kryły sie jakieś nauki tajemne

Spójrz w tabele i sobie podziel przez 2. Legia ma 5 pkt nad Lechem.

księciuniu
31-03-2014, 16:24
Znam się na piłce na tyle, by wiedzieć że…
:hmm:

gdyby mecz z Wisłą potrwał 10 minut dłużej to moglibyśmy to przerżnąć
Ale mecze w piłce nożnej trwają po 90 minut. Gdyby mecz z Wisłą trwał 10 minut krócej to byśmy go wygrali.


gdyby w meczu z Lechem w ich ataku grał napastnik a nie kaleka, to byśmy przerżnęli i to wysoko.

W piłce nożnej tak jest, że trener wystawia do gry tych zawodników, których ma do dyspozycji w swojej drużynie.

Gdyby Legia miała w ataku napastnika w meczu ze Śląskiem i Wisłą, to by wygrała i to wysoko.
Gdyby Messi grał w ataku Lecha, a nie Barcelony, to sytuacja i Lecha i Barcelony byłaby inna niż jest.

Gdyby…, gdyby….

Niko
31-03-2014, 17:44
Spójrz w tabele i sobie podziel przez 2. Legia ma 5 pkt nad Lechem.

MA dziesięć. Będzie miała (po społowaniu) pięć. Ale MA dziesięć. Tak samo jak Ubran miał pięć, a nie np. dwa po społowaniu. Proste.

---
ad rem:

Ja przyłączam się do tych ocen, które faworyzują Berga kosztem Urbana. Uważam, że gramy lepiej, a pisząc bardziej konkretnie: pojawiły się bardzo czytelne schematy, stwarzamy bardzo dużo sytuacji, gramy kreatywnie, potrafimy dojść do sytuacji zarówno środkiem jak i skrzydłami, daleką piłką od defensywy jak i rozklepaniem rywala na kilku metrach. Jest potencjał. Druga połowa z Lechem słaba w ofensywie, ale… ale wynik determinował grę. Pamiętacie mecz z Rosenborgiem? Sam Urban powiedział, że „nie potrafiliśmy grać wynikiem”. Mieliśmy 1-0, korzystny wynik, ale dalej graliśmy otwarty mecz i dostaliśmy gonga. Tu umieliśmy pozytywnie zagrać wynikiem – prowadziliśmy, przestawiliśmy się na defensywę i efekt sam przyszedł. Dla mnie miodzio, defensywa grała bardzo skutecznie.

Po meczu z Lechem, Berg powiedział fajną rzecz: dobrze graliśmy w defensywie w polu karnym, źle w defensywie na reszcie pola. Wcześniej się z takim spostrzeżeniem nie spotkałem, ale ujęło mnie to – faktycznie, Lech prowadził grę, grał piłką na naszej połowie, ale w polu karnym (poza chyba głową Teo) nic nie miał. Kuciak nic nam nie wybronił, nie było sytuacji, że „serce stawało”, nie było sakramentalnego pomruku po trybunach „ooo kurrrrwa, ale mieli”. To też świadczy o tym, że czegoś ich Berg nauczył, że w kluczowych momentach, na 20 metrów przed bramką mieli pełną kontrolę nad wydarzeniami. A graliśmy bez Astiza – ikony spokoju.

Jeśli chodzi o punkty to Berg w ćwierćsezonu odstawił resztę stawki na taką długość, na jaką Urban miał ponad pół sezonu (na obronę Urbana – gra w LE w międzyczasie, ale z drugiej strony Bergowi zabrali 3 punkty kibice Jagi).

Być może nieco idealizuje dokonania Berga, ale jak dla mnie postęp w wielu aspektach gry jest bardzo widoczny. Czy starczy na Europę, o której tak pisze Kawa? Nie wiem, może nie. Ale nawet jeżeli nie to nie będzie to wina Berga, ale to już dyskusja na inny temat i czas.

voytek
31-03-2014, 19:15
Przewijało się przecież tutaj od kilku dni, że Sa nie jest jeszcze gotowy do gry. Ja wierze w to, że Berg szykuje go w stu procentach na runde mistrzowską.

Zobaczymy, bo Sa jest już gotowy do gry. Chciałbym abyś miał jednak rację, w przeciwnym razie Ci, którzy obserwowali Portugalczyka i przekonywali do transferu powinni zmienić robotę... albo Berg to uparty osioł.


Alternatywą jest Gruzin, którego wszyscy równają z podłogą tak więc na kogo innego jak nie na Dude ma stawiać ? Szczególnie, że w duecie z Rado bardzo dobrze to wygląda i gdyby miał udany debiut to miałby na koncie już 4 gole (dwie sety ze Śląskiem). Duda pozwala na bardziej kombinacyjną grę niż Gruzin, który nadaje się jedynie w grze na ścianę a, że w jednej akcji Kosa dośrodkował i akurat nikogo nie było nie oznacza, że przez cały mecz, wszystkie zagrania w pole karne są do nikogo. Nie wierze też w teorie spiskowe, że Berg robi na złość wszystkim i pomija Orlando. Nie po to było tyle gadania i dążenia do tego zachodu sprowadzając Berga by teraz bawić się takie rzeczy.

Duda wszedł śmiało do pierwszego składu a Portugalczyk ma aż takie zaległości? Nie wierzę. Augusto, który nadaje się do pykania na plaży lub hali po urazie też wychodzi na boisko a Sa nie może na ostatnie minuty? Skoro wg Ciebie alternatywą był tylko będący w ewidentnym dołku Gruzin, to równie dobrze na ogony mógłby wejść właśnie Sa, Efir a w ostateczności i Kucharczyk, którego wolałbym oglądać na boisku zamiast Ojamy, w którym Berg jest najwyraźniej zakochany. Wkrótce będzie miał problem, bo w pełni sił będzie Kosecki, wróci Guilherme a są jeszcze Żyro, Radović i Duda a przecież estoński TGV musi grać...


Zjedliśmy Górnik, Wisłę i Śląsk i jedynie pech sprawił, że nie było kompletu punktów w tych trzech meczach. Pech bo jak nazwać strzał życia Stilicia czy karnego z dupy wykorzystanego przez Paixao po 4 zmarnowanych setkach Legionistów ? Jak ktoś nie widzi różnicy między grą Legi Berga a Urbana to się jedynie ośmiesza bo Berg po kilku tygodniach pracy taktycznie pokazuje, że jest o dwie galaktyki dalej niż reszta Ekstraklasowych fachowców.

Gdybyśmy ich zjedli, wyniki byłyby zupełnie inne. Takim tokiem jesienią zjedliśmy dwa razy Trabzon... Więc pech czy brak umiejętności? Stilic je miał i nie potrzebował szczęścia a po prostu celnie przymierzył. Zapewne na 10 kolejnych prób ciężko byłoby powtórzyć takie uderzenie ale w najważniejszym momencie zrobił swoje. My zaś gdybamy, co by było gdy Duda strzelił albo Stilić gorzej przymierzył itp.

Daleki jestem od ganienia Berga, bo jest zbyt wcześnie ale bez przesady że Legia prezentuje jakiś wspaniały poziom lub ma pecha. Oprócz fajnych fragmentów z Górnikiem, Śląskiem czy Wisłą były fragmenty, że zęby bolały. Kopanina.

Neg
31-03-2014, 19:54
Zobaczymy, bo Sa jest już gotowy do gry. Chciałbym abyś miał jednak rację, w przeciwnym razie Ci, którzy obserwowali Portugalczyka i przekonywali do transferu powinni zmienić robotę... albo Berg to uparty osioł.

Duda wszedł śmiało do pierwszego składu a Portugalczyk ma aż takie zaległości? Nie wierzę. Augusto, który nadaje się do pykania na plaży lub hali po urazie też wychodzi na boisko a Sa nie może na ostatnie minuty? Skoro wg Ciebie alternatywą był tylko będący w ewidentnym dołku Gruzin, to równie dobrze na ogony mógłby wejść właśnie Sa, Efir a w ostateczności i Kucharczyk, którego wolałbym oglądać na boisku zamiast Ojamy, w którym Berg jest najwyraźniej zakochany. Wkrótce będzie miał problem, bo w pełni sił będzie Kosecki, wróci Guilherme a są jeszcze Żyro, Radović i Duda a przecież estoński TGV musi grać...

Nie siedzę w klubie więc trudno mi się do tego odnieść czemu ani Sa nie dostaje teraz szans ani Efir. Nie ma się co posługiwać tutaj przykładem Dudy bo każdy piłkarz, każdy organizm to sprawa indywidualna. Jeśli Sa miał jakiś lekki uraz to niech go doleczy w stu procentach a nie wyjdzie grając nieprzygotowanym jak w pierwszym meczu a potem się okazuje, że coś jest nie tak. Efir wraca po długiej absencji i jest po bardzo poważnym urazie, który mógł nawet zakończyć jego karierę. Niech on lepiej w rezerwach pogra kilka pełnych spotkań a dopiero potem wchodzi na boiska Ekstraklasy bo powtórki z Saganowskim chyba nikt oglądać nie chce, że jakiś drwal go skasuje na kolejny rok ? Ale tak jak napisałem, nie chce mi się wierzyć by Berg grał komuś na nosie udowadniając swoje racje. Nie po to tu przychodził by wojować z zarządem.


Gdybyśmy ich zjedli, wyniki byłyby zupełnie inne.

Daleki jestem od ganienia Berga, bo jest zbyt wcześnie ale bez przesady że Legia prezentuje jakiś wspaniały poziom lub ma pecha. Oprócz fajnych fragmentów z Górnikiem, Śląskiem czy Wisłą były fragmenty, że zęby bolały. Kopanina.

Statystyki w meczu z Górnikiem i wynik, oraz statystyki w meczu z Wisłą i Śląskiem mówią jasno, że ich zjedliśmy a że piłka to taki sport gdzie jedna drużyna może spierdolić 7 sytuacji stuprocentowych a druga dostanie karnego z kapelusza i mecz skończy się wynikiem 1:1 to niestety. Nie chce mi się wracać do tych spotkań i przytaczać statystyk z oddanych strzałów, stworzonych sytuacji bramkowych oraz z posiadania piłki i porównywać tego do spotkań za Urbana w pierwszej rundzie. W każdym razie Wisła do nas nie odrobiła żadnych punktów, Lech stracił, Górnik również, czyli drużyny, które były lub są w gronie, które nas gonią w tabeli. Berg przewagę Urbana podwoił a należy wspomnieć o meczu z Jagą na który nie miał wpływu.

Legii może daleko jeszcze do Bayernu, ale ja i widzę, że niektórzy również, widzę zmiany i one są naprawdę diametralne taktycznie. To jak zaczął być wykorzystywany Junior i jego długie przeżuty. Zauważ ile pracy musi wykonać przeciwnik po takim przerzucie by cała drużyna nagle przeniosą się na drugą stronę. To jak robimy tym przewagę jak szeroko grają obrońcy a skrzydłowi są łamanymi skrzydłowymi daje dużo nowych możliwości, wariantów gry. Może i Brzyski trochę przygasł, a może rywale wiedzą już na co go stać i jest na uwadze wszystkich za to szansa stworzyła się dla Brozia, który pod wodzą Berga ewidentnie odżył i prezentuje naprawdę dobry poziom. Radović również wygląda zdecydowanie lepiej, widać, że odnajduje się w tym systemie. Ivicia też wygląda zdecydowanie lepiej pod wodzą Berga. Są fragmenty tak jak piszesz, ja pewnie widzę ich więcej, ale sam fakt, że one są świadczy już o tym, że jest progres i jakaś praca jest wykonywana bo totalna kopanina to była za Urbana, tutaj naprawdę widać pomysł a Berg przecież przyszedł tutaj w połowie sezonu, do rozpędzonej można powiedzieć drużyny, nauczonej jakiegoś tam drewnianego "stylu" gry przez Janka. Urban po pierwszych 7 kolejkach w tym sezonie miał straconych 7 bramek w lidze. Berg ma 4. Urban zostawił drużynę w połowie sezonu z przewagą 5 punktów nad wiceliderem, Berg ma 10. Pomijając styl, to nie świadczy samo w sobie o progresie ?

Mini
31-03-2014, 20:36
Tak dla przypomnienia to Legia ma 5 pkt przewagi nad drugim zespołem, nie 10. To jest tyle co nic, a do końca rundy zasadniczej pozostały jeszcze 2 mecze i 9 kolejek do końca. Tabela jest iluzoryczna, bo za chwilę będziemy mieć podział punktów i Legia na tym straci najwięcej. Im niżej w tabeli tym strata mniejsza.

10, 5 - jedenchuj
Kto wg Ciebie miałby nas wyprzedzić w lidze i na jakiej podstawie tak sądzisz ?
7 kolejek - tyle zagraliśmy za Berga - tabela za ten okres: Legia 14 punktów, Pogoń, Zawisza i Lech po 13, Zagłębie i Ruch 12, Lechia i Podbeskidzie 10, Jagiellonia 9, Korona i Wisła 8, Śląsk i Cracovia 6, Piast 5, Widzew i Górnik :lol2: po 4
Czyli najlepsi w lidze, a w tym jeszcze walkowera dostaliśmy. Skoro teraz dajemy radę, to dlaczego w rundzie mistrzowskiej mielibyśmy przestać ?
Zakładając że top 8 będzie takie same jak teraz, to mała tabela pokazująca bezpośrednie mecze (w nawiasie ilość meczów), na końcu bilans bramkowy:
1. Legia 23 (13) 22-16
2. Ruch 19 (13) 15-22
3. Jagiellonia 19 (13) 27-16
4. Pogoń 18 (14) 21-22
5. Zawisza 16 (12) 19-16
6. Górnik 16 (13) 21-24
7. Lech 15 (12) 18-21
8. Wisła 14 (14) 14-20
Do rozegrania jeszcze Legia-Zawisza, Lech-Jagiellonia, Zawisza-Ruch, Górnik-Lech.

Kto niby miałby nas dogonić ?
Ten słaby Lech, którego widzieliśmy w sobotę ? Wisła bez obrony ? Zawisza rozpadająca się po kolejnych kontuzjach ? Pogoń co gra dwa mecze dobre a potem dwa słabe ? Górnik ? (to żart :lol:), Jagiellonia - 2 punkty dwoma cudami w ostatnich trzech meczach ?, Ruch handlujący meczami ?

Mamy najszerszy skład, gramy jak gramy, a w odwodzie są Kosecki, Sa i Guilherme - o każdym cała reszta może pomarzyć i jeszcze Astiz. Mistrz jak nic.

voytek
31-03-2014, 20:40
Statystyki w meczu z Górnikiem i wynik, oraz statystyki w meczu z Wisłą i Śląskiem mówią jasno, że ich zjedliśmy a że piłka to taki sport gdzie jedna drużyna może spierdolić 7 sytuacji stuprocentowych a druga dostanie karnego z kapelusza i mecz skończy się wynikiem 1:1 to niestety. Nie chce mi się wracać do tych spotkań i przytaczać statystyk z oddanych strzałów, stworzonych sytuacji bramkowych oraz z posiadania piłki i porównywać tego do spotkań za Urbana w pierwszej rundzie.

Aha, czyli w sobotę zjadł nas Lech. Nie kupuję czystych statystyk, i pomimo że widzę zalążek fajnej gry nie przekonasz mnie że zjedliśmy Wisłę czy Śląsk, cokolwiek oprócz statystyk by to oznaczało. Byliśmy lepsi. Nic więcej. Dominację mogliśmy potwierdzić lepszą skutecznością we Wrocławiu lub dobiciem grającej w 10 Wisły.


Są fragmenty tak jak piszesz, ja pewnie widzę ich więcej, ale sam fakt, że one są świadczy już o tym, że jest progres i jakaś praca jest wykonywana bo totalna kopanina to była za Urbana, tutaj naprawdę widać pomysł a Berg przecież przyszedł tutaj w połowie sezonu, do rozpędzonej można powiedzieć drużyny, nauczonej jakiegoś tam drewnianego "stylu" gry przez Janka.

Totalna kopanina za Janka? Ech, wiem że reprezentujesz opcję antyurbanową a ja jestem niby pro, ale bez przesady. Kopaninę oprócz Urbana fundowali nam kopacze nad którymi JU po odpadnięciu z LE przestał panować, być może przez świadomość że losy trenera są policzone. Kulminacją był PP z Górnikiem. Owszem, Urban zawiódł ale można było go usprawiedliwiać na rożne sposoby. Mógłbym pogdybać, ze gdybyśmy mieli Kuciaka, napastnika i kadrę mniej przetrzebioną to w LE... Nieważne. Było minęło. W razie porażek nie tylko Berg będzie winny, tak samo jak cała wina nie spada na Urbana.


Urban po pierwszych 7 kolejkach w tym sezonie miał straconych 7 bramek w lidze. Berg ma 4. Urban zostawił drużynę w połowie sezonu z przewagą 5 punktów nad wiceliderem, Berg ma 10. Pomijając styl, to nie świadczy samo w sobie o progresie ?

5 dodatkowych punktów świadczy o progresie? Świadczy co najwyżej o słabym poziomie ligi w porównaniu choćby do ubiegłorocznego, gdzie rozpędzony Lech był do samego końca rywalem. Teraz 2 punkty w 3 meczach pozwoliły przewagę powiększyć i znów zaczęto mówić o wyścigu ślimaków. Obecnie jakiekolwiek emocje zapewnia głównie reforma.

Aby nie odbiegać zbytnio od tematu. Rok temu w bezpośrednim meczu o mistrza zagraliśmy lepiej niż w sobotę a na szali było znacznie więcej. Progres Berg odnotuje wtedy, gdy wygra MP i awansuje do LM lub wyjdzie z grupy LE. Klepania przez 45 minut Wisły nic nie zmienia.

Mala przypominajka, jak się zjada rywala ;)
https://www.youtube.com/watch?v=XYCSpKy89s4&noredirect=1

kikuchijo
31-03-2014, 21:59
Urban zostawił drużynę w połowie sezonu z przewagą 5 punktów nad wiceliderem, Berg ma 10. Pomijając styl, to nie świadczy samo w sobie o progresie ?

To zasługa bardziej Wieczorka niż Berga.

gniewko
31-03-2014, 22:09
Mamy najszerszy skład, gramy jak gramy, a w odwodzie są Kosecki, Sa i Guilherme - o każdym cała reszta może pomarzyć i jeszcze Astiz. Mistrz jak nic.

No wlasnie :). Super czasow dozylismy i oby wszystko szlo caly czas w tym kierunku. Rozkminiac mozemy zawsze, wg mnie do tej pory roznicy miedzy Urbanem a Bergiem nie da sie zauwazyc. Da sie zauwazyc natomiast udane, tanie transfery od 3 rund czyli od objecia sterow przez Lesnego (Jodla, Brzyski, Beres nawet Dwaliszwili, Dossa, Gui i Duda). Berga bedzie mozna ocenic bardziej po rundzie mistrzowskiej gdzie kluczowe beda 2-3 pierwsze mecze. Bledow po drodze sie nie ustrzezemy (vide: Wawrzyniak) ale jest taka organizacja, ze nie powinny miec kluczowego znaczenia. Jest bardzo dobrze ale zanim bedziemy liczyc ile mamy punktow przewagi po podziale punktow pilnujmy aby w 2 ostatnich meczach zdobyc pelna pule.


To zasługa bardziej Wieczorka niż Berga.

Gornik gral sporo ponad stan na wielkie nieszczescie nas wszystkich bo przez to Nawalka zostal trenerem kadry.



Legii może daleko jeszcze do Bayernu, ale ja i widzę, że niektórzy również, widzę zmiany i one są naprawdę diametralne taktycznie. To jak zaczął być wykorzystywany Junior i jego długie przeżuty. Zauważ ile pracy musi wykonać przeciwnik po takim przerzucie by cała drużyna nagle przeniosą się na drugą stronę. To jak robimy tym przewagę jak szeroko grają obrońcy a skrzydłowi są łamanymi skrzydłowymi daje dużo nowych możliwości, wariantów gry. Może i Brzyski trochę przygasł, a może rywale wiedzą już na co go stać i jest na uwadze wszystkich za to szansa stworzyła się dla Brozia, który pod wodzą Berga ewidentnie odżył i prezentuje naprawdę dobry poziom. Radović również wygląda zdecydowanie lepiej, widać, że odnajduje się w tym systemie. Ivicia też wygląda zdecydowanie lepiej pod wodzą Berga. Są fragmenty tak jak piszesz, ja pewnie widzę ich więcej, ale sam fakt, że one są świadczy już o tym, że jest progres i jakaś praca jest wykonywana bo totalna kopanina to była za Urbana, tutaj naprawdę widać pomysł a Berg przecież przyszedł tutaj w połowie sezonu, do rozpędzonej można powiedzieć drużyny, nauczonej jakiegoś tam drewnianego "stylu" gry przez Janka. Urban po pierwszych 7 kolejkach w tym sezonie miał straconych 7 bramek w lidze. Berg ma 4. Urban zostawił drużynę w połowie sezonu z przewagą 5 punktów nad wiceliderem, Berg ma 10. Pomijając styl, to nie świadczy samo w sobie o progresie ?

Odnosnie reszty Twojego posta sie zgadzam ale tu musze pare rzeczy wtracic. Dossa gra dokladnie tak samo od jego pierwszego meczu u nas. Te przezuty uskutecznial od samego poczatku i choc zdarzaly mu sie wpadki wynikajace z ryzyka to jest to dla druzyny pozyteczne. Pozwala mu na to technika i dobrze ze to robi ale to nie jest zasluga Berga bo u Urbana gral to samo. Odnosnie lamanych skrzydlowych i Rado pelna racja - nie wiem moze zmusila Berga do manewru z Rado kiepska forma Dwaliszwilego a decyzje pomogl podjac transfer dobrego technicznie Dudy ale tu niewatpliwy plus dla Berga. I choc bardzo cenie Urbana przyznam ze te fragmenty bo na razie to tylko fragmenty napawaja optymizmem i wyglada to porzadnie nad wyraz. O Broziu sie nie wypowiem bo wg mnie lepszy jest Beres ale przyznam tez sie Boz sie broni. Do ogrodka Berga wrzuce natomiast zmiany choc przedostatni mecz z Piastem akurat mu super wyszedl pod tym wzgledem. Ale wprowadzenie na raz Kucharczyka i Augusto z Wisla to samobojstwo wg mnie bylo. Co do Ojamy nie wydaje mi sie zeby byl tak mocno do niego przywiazany. Docelowo pewnie bedzie Kosa z Gui a za nimi Zyro i Ojamaa. Wez pod uwage okolicznosc w krorych Urban zostawil druzyne z 5 pkt przewagi - czyli mega liczne kontuzje. Jak dla mnie za Urbana drewnianego stylu uswiadczyc sie nie dalo. Za Berga do tej pory tez nie.

me(L)u
31-03-2014, 22:59
Amisco ( mimo że to nie wyrocznia ) "wypluło" wyniki i wychodzi na to że wyglądaliśmy nawet lepiej niż Lech i Wisła.

Nie sztuka biegać głupio, ale mądrze, a ja mam oczy i doskonale widziałem, kto wyglądał lepiej. Niestety

Neg
31-03-2014, 23:52
Aha, czyli w sobotę zjadł nas Lech. Nie kupuję czystych statystyk, i pomimo że widzę zalążek fajnej gry nie przekonasz mnie że zjedliśmy Wisłę czy Śląsk, cokolwiek oprócz statystyk by to oznaczało. Byliśmy lepsi. Nic więcej. Dominację mogliśmy potwierdzić lepszą skutecznością we Wrocławiu lub dobiciem grającej w 10 Wisły.

No nie do końca bo mi chodziło o sytuacje bramkowe a nie strzały z 30 metrów. Po drugie Lech nie miał posiadania piłki na poziomie 70 procent, więc trochę naciągasz w swoją stronę.


Totalna kopanina za Janka? Ech, wiem że reprezentujesz opcję antyurbanową a ja jestem niby pro, ale bez przesady. Kopaninę oprócz Urbana fundowali nam kopacze nad którymi JU po odpadnięciu z LE przestał panować, być może przez świadomość że losy trenera są policzone. Kulminacją był PP z Górnikiem.

Oglądałem za Urbana "dawną Legie" i minioną i żadna z Legii Urbana nie prezentowała żadnego dobrego stylu. Wcześniej Urban poległ a niejeden mecz wybronił mu Mucha. Urban sam przecież przyznał, że nie wiedział nić o zwolnieniu, nie wiem czy trener, który zakwalifikował się do LE i jest liderem ligi ma świadomość, że jego dni są policzone, tutaj to mocno naciągasz, ja w to totalnie nie wierze a jak przestał panować nad drużyną to tylko dobrze świadczy o ruchu Leśnego. Dalej napisałeś o braku napastnika. Berg też gra bez napastnika.


5 dodatkowych punktów świadczy o progresie? Świadczy co najwyżej o słabym poziomie ligi w porównaniu choćby do ubiegłorocznego, gdzie rozpędzony Lech był do samego końca rywalem. Teraz 2 punkty w 3 meczach pozwoliły przewagę powiększyć i znów zaczęto mówić o wyścigu ślimaków. Obecnie jakiekolwiek emocje zapewnia głównie reforma.

Bez przesady z takimi tezami, że gdy Legia jest liderem to liga jest chujowa, jak przegrywaliśmy to sami ze sobą, jak mistrza zdobywał Śląsk to nikt nie chciał go wygrać itp. Nie obchodzi mnie poziom tej ligi szczerze mówiąc, obchodzi mnie Legia i Berg po przyjściu powiększył dwukrotnie przewagę jaką wypracował Urban a to świadczy o tym, że jest lepiej. Nie wiem czemu chcesz zaprzeczać faktom.


Aby nie odbiegać zbytnio od tematu. Rok temu w bezpośrednim meczu o mistrza zagraliśmy lepiej niż w sobotę a na szali było znacznie więcej. Progres Berg odnotuje wtedy, gdy wygra MP i awansuje do LM lub wyjdzie z grupy LE. Klepania przez 45 minut Wisły nic nie zmienia.

Urban w Legii był najpierw 3 lata a teraz półtora roku tak więc jak chcesz go porównywać do Urbana to daj mu tyle samo czasu. Porównaj sobie początki Urbana w Legii więc do początków Berga.

gniewko
01-04-2014, 01:46
Swoja droga jak to fajnie poczytac sportowa prase od radykalnego Weszlo po sztampowe portale. Wszyscy jak jeden maz podkreslaja ze stalismy sie polskim Bayernem i mamy o 30 milionow wyzszy budzet niz drugi zespol i niejako musimy wygrywac. Fajnie to sobie porownac do sytuacji z przed chocby nawet 4 lat :). No coz tak ma byc :).

Martino1989
01-04-2014, 07:13
Swoją drogą sztuką jest wygrać mecz kiedy drużynie nie idzie, to również dobrze świadczy o zespole Berga. Martwi mnie tylko gra skrzydeł Ojamma tak na dobrą sprawę od początku pobytu w Legii nie pokazał że zasłużył na miejsce w składzie. Berg powinien dać szanse Kosie od początku w meczu z Zawiszą. I czas najwyższy postawić na Orlando, gra Rado-Duda może się podobać, ale jednak uważam że powinniśmy grać nominalną ,,9". Radovic przejdzie na pozycje za napastnikiem, natomiast Duda zostanie przesunięty do środka za kogoś z dwójki Vrdoljak-Jodła. Rozumiem że dwójką defensywnych można grać w meczach z Wisłą czy Lechem, ale na Boga nie grajmy dwójką defensywnych w meczach z Podbeskidziem czy Zawiszą.

voytek
01-04-2014, 09:13
No nie do końca bo mi chodziło o sytuacje bramkowe a nie strzały z 30 metrów. Po drugie Lech nie miał posiadania piłki na poziomie 70 procent, więc trochę naciągasz w swoją stronę.

Ja w swoją, Ty w swoją. Co daje 70% przy bezcelowym klepaniu? W sobotę pozwoliliśmy Lechowi oddać 16 strzałów, bo tyle stworzył sobie sytuacji, grając po prostu lepiej. Strzał jest strzał i każdy można zamienić na bramkę. Sposobność mieli, a różnica żadna czy z dwóch metrów się pudłuje jak Duda we Wrocławiu czy wali w trybuny jak Teodorczyk lub prosto w Kuciaka jak Pawłowski. W obu przypadkach skutek zerowy. Jeśli nawet zjedliśmy Wisłę w pierwszej połowie to w drugiej najdelikatniej mówiąc odbiła nam się czkawką, a trener stał bezradnie przy linii nie reagując. Takie to było zjadanie. Rozliczam ich z wyników a te bronią trenera ale z drużynami z czołówki zaprezentowaliśmy się przeciętnie.


Oglądałem za Urbana "dawną Legie" i minioną i żadna z Legii Urbana nie prezentowała żadnego dobrego stylu. Wcześniej Urban poległ a niejeden mecz wybronił mu Mucha. Urban sam przecież przyznał, że nie wiedział nić o zwolnieniu, nie wiem czy trener, który zakwalifikował się do LE i jest liderem ligi ma świadomość, że jego dni są policzone, tutaj to mocno naciągasz, ja w to totalnie nie wierze a jak przestał panować nad drużyną to tylko dobrze świadczy o ruchu Leśnego. Dalej napisałeś o braku napastnika. Berg też gra bez napastnika.

Nie zamierzam znów bronić Urbana opisując jakich miał rywali w walce o tytuł. Nie naciągam zwolnienia, proszę Cię, myślisz ze wszystko przenika do prasy? Skoro, bez urazy Benek, wiedział to nie wierzę że Urban lub piłkarze nie czuli pisma nosem. Dla mnie mecz z Górnikiem ewidentnie położyli świadomi wydarzeń kolejnych dni. Poczytaj temat pomeczowy i przypomnij sobie przy okazji, kto w ostatnim sezonie zdobywał po latach Kraków i Poznań i czy było to bez żadnego dobrego stylu.

Orlando Sa:

Bądźmy poważni. Moje urazy można sprawdzić u lekarzy klubu. Potwierdzą to, co mówiłem. Na początku miałem problem, ale jeżeli teraz nie gram, to jest to wyłącznie decyzja trenera - mówi Orlando Sa w rozmowie z "Polska The Times".

Berg gra bez napastnika z własnej woli. Urban grając co trzy dni miał jednego zdrowego, w dodatku dalekiego od formy.


Bez przesady z takimi tezami, że gdy Legia jest liderem to liga jest chujowa, jak przegrywaliśmy to sami ze sobą, jak mistrza zdobywał Śląsk to nikt nie chciał go wygrać itp. Nie obchodzi mnie poziom tej ligi szczerze mówiąc, obchodzi mnie Legia i Berg po przyjściu powiększył dwukrotnie przewagę jaką wypracował Urban a to świadczy o tym, że jest lepiej. Nie wiem czemu chcesz zaprzeczać faktom.

Przecież liga jest dziadowska. O mistrza co najwyżej chce powalczyć Lech, reszta zastanawia się czy grać w pucharach (Wisła, Pogoń), chciałaby do Europy Lechia ale może się nie załapać do ósemki, reszta sprzedaje lub odpuszcza bo swoje czyli utrzymanie ugrała. Oprócz własnej słabości nie widzę drużyny, która mogłaby nam tytuł odebrać. Oczywiście nikt z urzędu MP Legii nie przyzna ale patrząc na grupę pościgową drugie miejsce należałoby odbierać w kategoriach kompromitacji.

Jakim faktom? Że powiększył przewagę to jest lepiej? Gdyby w każdym meczu prezentowali się jak w pierwszej połowie z Wisłą wtedy TAK. Na razie jest podobnie z przebłyskami na poprawę. Może mamy inną definicję "lepiej" ale ja w ostatnich 225 minutach oglądałem głównie "gorzej". Wyniki są i chwała za to wszystkim, ale z tym lepiej bym nie galopował, bo fakty są takie, że 2 punkty w 3 meczach pozwoliły utrzymać 6 punktów przewagi nad drugim miejscem. To są fakty o lidze.


Urban w Legii był najpierw 3 lata a teraz półtora roku tak więc jak chcesz go porównywać do Urbana to daj mu tyle samo czasu. Porównaj sobie początki Urbana w Legii więc do początków Berga.

Porównując Urban miał lepsze otwarcia m.in. siedem zwycięstw z rzędu. Ale nie w tym rzecz. Życzę Bergowi jak najlepiej, oby nawet przebił w ilości meczów na ławce Legii Urbana. Czekam z niecierpliwością na znacznie lepiej, bo tego oczekuje po nowym trenerze a próbkę możliwości drużyny zaprezentował. Szkoda że tak rzadko.

jajcarz
01-04-2014, 09:26
Nie znudziło Wam się jeszcze? :)

Flipex
01-04-2014, 10:54
Mam pytanie. O co chodzi? "Będą filmy! Ale jakie?(...)"

Majkisek
01-04-2014, 11:18
Mam pytanie. O co chodzi? "Będą filmy! Ale jakie?(...)"

Było całkiem niedawno o tym rozprawiane na forumce. Zgaduję, że w temacie ''śpiewnik'', więc spróbuj go jakoś przeszukać, np. opcją ''Przeszukaj wątek''.

RONVE
01-04-2014, 15:17
Jak juz niektórzy narzekają na Urbana (uważałem że po zdobyciu Mistrzostwa powinien poszukać nowego klubu), to chciałbym przypomniec że Legia na jesień grała na trzech frontach w dodatku mając uszczuplona kadrę momentami o 8 zawodników a i tak wykręcił wynik że byliśmy na 1 miejscu z 5 pkt przewagą. Póki co nie widzę stylu Berga, chyba ze tyczy on się zagranej w miarę jednej połówki meczu bo póki co w tym roku tak wygląda każdy mecz (i nie ma co sie podniecać meczem z Górnikiem bo każdy ich pukał po parę bramek). Legia albo jest nieprzygotowana fizycznie na 90 min albo ma problemy z mobilizacją. problem jest i nie ma co udawać że jest pięknie i różowo. Berga bronią wyniki i szczęście ze pozostałe drużyny dają ciała. Remisy ze Śląskiem i Wisła gdy posiadało się zdecydowana przewagę w pierwszych połowach to strata 6 pkt a nie zysk 2. Możemy być minimalistami i cieszyć się tym co jest ale nie udawajmy ze Legia gra dobrze bo tak nie jest. Jak zobaczę że graja tak jak z Wisłą w pierwszej połowie w obu połowach z kimkolwiek to odszczekam te słowa.

Antares
01-04-2014, 17:39
Myślałem, że po tych bardzo lekkich przygotowaniach z meczu na mecz będziemy wyglądać coraz lepiej pod względem fizycznym, a tutaj co mecz w drugiej połowie jakby brakowało im sił.

Bootleg
01-04-2014, 18:16
a może byście poczekali z osądami tak chociaż do 3-4 kolejki play-off... dajcie trochę czasu. W sumie to gdyby lepiej były nastawione celowniki w meczu ze Śląskiem i Wisłą oraz dokończony byłby mecz z Jagą moglibyśmy mieć jeszcze jakieś 5-7 pkt więcej...

r9robins
02-04-2014, 15:41
W sumie to gdyby lepiej były nastawione celowniki w meczu ze Śląskiem i Wisłą oraz dokończony byłby mecz z Jagą moglibyśmy mieć jeszcze jakieś 5-7 pkt więcej...

Tęsknię za czasami, w których na "lepiej nastawione celowniki" będą składały się umiejętności, wytrenowanie i wynikająca z nich pewność siebie zawodnika. Teraz niestety jest to loteria czyli kwestia szczęścia. A przecież piłka nożna to nie toto-lotek.

Nazgul
03-04-2014, 00:32
Tęsknię za czasami, w których na "lepiej nastawione celowniki" będą składały się umiejętności, wytrenowanie i wynikająca z nich pewność siebie zawodnika. Teraz niestety jest to loteria czyli kwestia szczęścia. A przecież piłka nożna to nie toto-lotek.

Na szczęście tez nie skoki narciarskie i jeden Radović w formie na razie wystarcza... Ale co potem? W el. LM/LE?

felixxx
03-04-2014, 01:17
Na szczęście tez nie skoki narciarskie i jeden Radović w formie na razie wystarcza... Ale co potem? W el. LM/LE?

Baty jak od kilkunastu lat. Ja już się nawet nie łudzę...