PDA

Zobacz pełną wersję : Piast Gliwice - Legia Warszawa [24.03.2014 godz. 18:00]



voytek
21-03-2014, 09:26
http://historiawisly.pl/wiki/images/1/1f/Piast_Gliwice_herb.jpg http://legia.com/images/esa2013.png http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=legiawarszawag.png&res=medium

Nietypowo tej wiosny, bo w poniedziałek 24 marca o godz. 18.00 w Gliwicach przy ul. Okrzei 20 Legia Warszawa rozegra kolejny ligowy mecz. W ramach 27. kolejki T-Mobile Ekstraklasy przeciwnikiem naszej drużyny będzie tamtejszy Piast. W pierwszym meczu obu drużyn obecnego sezonu rozegranym 20 października 2013 r. Legia dość gładko pokonała Piastunki 4-1 po dwóch golach Dwaliszwili oraz trafieniach Helio Pinto i Rzeźniczka. Bramkę dla pokonanych strzelił Łukasz Hanzel. Po festiwalu nieskuteczności w meczu ze Śląskiem Wrocław i frajerskim remisie z Wisłą Kraków legioniści myśląc o jakiejkolwiek przewadze w rundzie finałowej powinni w Gliwicach wygrać, tym bardziej że Piast wiosną gra fatalnie i dopiero w ostatniej kolejce przerwał passę remisów i porażek (4 -3) zaliczając pierwsze zwycięstwo od 30 listopada 2013 r., tym samym kończąc Niebieskim serię zwycięstw z rzędu (sześc). Ot, uroki ligi. Spotkanie Piasta z Legią gwiżdże Jarosław Przybył z Kluczborka.

http://i61.tinypic.com/2hsaqo9.png

Historia ligowych spotkań: Legia rozegrała na poziomie ligowym tylko 7 meczów z gliwickim Piastem, z których 5 zakończyły się zwycięstwem legionistów i padły dwa remisy. Bilans bramkowy oczywiście na plus 15-5. W Gliwicach Legii nie grał się jednak łatwo. Z trzech dotychczasowych spotkań na poziomie Ekstraklasy tylko raz wywoziliśmy komplet punktów, a dwa mecz kończyły się remisami. W bramkach 2-1 dla CWKS-u. Nie licząc meczu PP ostatni raz w Gliwicach wygraliśmy blisko... 5 late temu.

27.09.2008 Legia Warszawa - Piast Gliwice 3-1 [Edson 11, Kamil Glik 36 (s), Chinyama 55]
17.04.2009 Piast Gliwice - Legia Warszawa 0-1 [Chinyama 65]
17.10.2009 Piast Gliwice - Legia Warszawa 1-1 [Iwański 77]
23.04.2010 Legia Warszawa - Piast Gliwice 3-0 [Mięciel 3, Iwański 40, Grzelak 61]
28.10.2012 Legia Warszawa - Piast Gliwice 3-2 [Ljuboja 44 i 83, Jędrzejczyk 81]
27.04.2013 Piast Gliwice - Legia Warszawa 0-0
20.10.2013 Legia Warszawa - Piast Gliwice 4-1 [Dwaliszwili 31, 64, Pinto 60, Rzeźniczak 66]


http://i59.tinypic.com/2iuxmcn.png

Legia: czwartek był dla zawodników dniem wolnym. Na środowym treningu zabrakło Helio Pinto, który jest chory i zgodnie z zaleceniami lekarza, został w domu. Indywidualnie trenował z kolei Tomasz Brzyski, który wprawdzie rwał się do zajęć, ale lekarze doradzili odpoczynek. Obrońcę Legii coś delikatnie zabolało w pachwinie i w skutek cięższych ćwiczeń nikt nie chciał ryzykować zdrowiem piłkarza. Zabrakło kontuzjowanych Guilherme i Inakiego Astiza, za to normalnie z zespołem ćwiczył Michał Kopczyński. "Kopa" w gierkach pełnił rolę środkowego obrońcy lub defensywnego pomocnika. Na poniedziałkowy mecz do dyspozycji trenera powinni już być Jakub Kosecki i Orlando Sa. Marek Saganowski na występ musi jeszcze poczekać.

Miroslav Radović, Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Michał Żyro (3 żółte kartki) i Ivica Vrdoljak (7 kartek) będą zagrożeni pauzą w kolejnym spotkaniu ligowym (Lech Poznań), jeśli w poniedziałek obejrzą kolejną żółtą kartkę w sezonie. Pojawiają się plotki o niewystawieniu w pierwszym składzie Radovica, który w razie dostanie w Gliwicach żółtej kartki, opuści prestiżowy i ważny dla układu czołówki tabeli mecz z Lechem przy Łazienkowskiej. W związku z tym trener Henning Berg może zrezygnować z Serba, który wiosną strzelił cztery z siedmiu goli dla mistrzów Polski, przy ustalaniu pierwszego składu na najbliższe spotkanie.

Piast: nikt nie pauzuje za kartki. Nie zagra jedynie 26-letni hiszpański pomocnik Carles Martínez, który w lutym uszkodził więzadła boczne piszczelowe. Przed meczem na Cichej posada trenera Piasta była mocno zagrożona. Wygrana w Chorzowie dała Marcinowi Broszowi trochę spokoju. Najskuteczniejszym graczem gliwiczan jest Rubén Jurado, zdobywca 7 bramek. I to chyba tyle o Piaście...


http://i60.tinypic.com/2m4stjk.png

Transfery Piasta Gliwice przed rundą wiosenną sezonu 2013/14:
Przychodzą: Gerard Badía (P - SD Noja), Hebert (O - SC Braga), Victor Nikiema (P - SC Braga B)
Odchodzą: Tomáš Dočekal (N - GKS Tychy), Collins John (N - San Antonio Scorpions), Artis Lazdiņš (P - IL Hřdd), Jarosław Piewko (O - ?), Damian Zbozień (O - Amkar Perm), Mariusz Zganiacz (P - GKS Tychy)

Sgt.
21-03-2014, 11:03
Co by nie mówić o wynikach, co mecz widać lepszą grę. Oby tym razem to się przełożyło na wynik, bo trzecia z kolei frajerska strata punktów w "wygranym" meczu to będzie ponad czyjąkolwiek cierpliwość.

Myślę, że Rado powinien jednak zacząć mecz na ławce. On jest jest temperamentny, piłkarze Piasta pewnie od siebie mu coś dorzucą, żeby go nakręcić - a jednak dobrze byłoby go mieć na Lecha. Wyszedłbym na Piasta bardziej "klasycznie", tj. z Dudą na środku i np. z Sa na szpicy (o ile jest już gotów do gry).

IX14
21-03-2014, 11:46
Berg szykuje Gruzina od 1 minuty.

wLd
21-03-2014, 11:50
Piast też wytacza najcięższe armaty.
Za PS:
"Zdzisław Kręcina został nowym dyrektorem Piasta Gliwice. Podpisał umowę do końca czerwca z możliwością przedłużenia."

Ge(L)o
21-03-2014, 13:34
Nie wyobrażam sobie kolejnej starty punktów.
Mimo, że przez te wszystkie lata kibicowania Legii moja wyobraźnia musiała powiększyć się o parę rozmiarów.

Grzess
21-03-2014, 13:55
Berg szykuje Gruzina od 1 minuty.

Żart jakiś chyba...jeśli Berg faktycznie boi sie absencji kartkowej Rado w kontekscie meczu z Lechem to niech do przodu da Henrika.bo grą bez napastnika to wiele w Gliwicach nie ugramy...

Loko
21-03-2014, 14:03
Piast pewnie zagra mecz rundy i skończy sie remisem...

Benek
21-03-2014, 14:15
Berg szykuje Gruzina od 1 minuty.

A możesz wyjaśnić na jakiej podstawie tak sądzisz?

(L)ukaszns
21-03-2014, 14:30
Nie wyobrażam sobie kolejnej starty punktów.
Mimo, że przez te wszystkie lata kibicowania Legii moja wyobraźnia musiała powiększyć się o parę rozmiarów.

To samo mialem napisac :dziekuje:

OskarLegionista
21-03-2014, 15:05
A możesz wyjaśnić na jakiej podstawie tak sądzisz?



Czy piłka jest aż taka prosta, że jeżeli trafi do siatki to jest na szczycie, a jak nie trafi to ma problem ze wszystkimi dookoła? Trzeba zachować trochę dystansu. W ubiegłym sezonie przyczynił się do mistrzostwa, teraz zdobył już dziewięć goli. Gruzin pracuje bardzo mocno, stara się jak może. Oczywiście nie trafił z Wisłą, ale wiele ugrał w tym klubie. Nie można krytykować go za jeden nieudany strzał - powiedział Henning Berg. :kurde:

Benek
21-03-2014, 15:15
No i??? Według Ciebie jego wypowiedź świadczy o tym, że Gruzin zagra od 1 minuty?

Huxley
21-03-2014, 15:40
Jeżeli zepną poślady to nie widzę żadnego problemu, ale że ostatnio miewają luźne zwieracze to i mogą coś zgubić (czyt. punkty).

Mikser1616
21-03-2014, 15:42
W takich meczach punkty nie powinny być gubione. Zawsze nam brakowało 3-4 punktów do mistrza. Były one właśnie tracone na takich drużynach.


Edit:kolego poprawione. :chees:

Martino1989
21-03-2014, 15:47
Trzy punkty tym razem zdobyte muszą być. Myślę że zaczniemy takim samym składem jak z Wisłą, pozostaje problem skuteczności i koncentracji.

Mini
21-03-2014, 16:01
Zawsze nam brakowało 3-4 punktów do majstra.
nastepny :help:

kapelusz
21-03-2014, 22:28
Zawisza kradnie Wiśle 3 pkt. W Gliwicach tylko zwycięstwo ;)

BlackAdder
21-03-2014, 22:42
Panie Zdzisławie, ile będzie kosztowało... wysiłku zdobycie trzech punktów w tym meczu? Co prawda sędziego Przybyła raczej pan nie zna, ale lepiej się zabezpieczyć. Bo z panem zawsze można było wszystko policzyć, to jest ten, chciałem powiedzieć, że na pana zawsze można było liczyć :oczko:

P.S. W zaistniałej sytuacji ze sformułowania "Ruch niespodziewanie przegrał u siebie z Piastem" proponuję wyrzucać słówko "niespodziewanie" :lol:

Tomekkk
21-03-2014, 22:52
Raczej zapytałbym się nie ile to będzie kosztowało ale czy mieszkanie Młodego jest już wykończone ;)

Martino1989
22-03-2014, 07:21
Po wczorajszej porażce Wisły znów mamy okazje odskoczyć na 9 pkt, przy ewentualnym zwycięstwie Lecha na 7 pkt. Jeśli po raz kolejny nie wykorzystamy szansy to zacznijmy przypominać sobie sezon za Skorży. Gdzie tych sytuacji do odskoczenia mieliśmy chyba z 4 i żadnej nie wykorzystaliśmy.

Wschodnia Strona Legii
22-03-2014, 10:15
Wiem ze nie powinno sie kalkulowac ale wole dzisiaj Ivice i Rado na lawie, niech zbieraja sile na Lecha bo mysle ze ten mecz bedzie kluczowy przed runda mistrzowska.... chociaz 3 pkt to 3 pkt to mysle ze po ostatnich szmaciankach bez tych dwoch mysle ze maja w sobie tylke wkurwu ze sobie poradza

Ed nie dzis tylko w poniedzialek

Martino1989
22-03-2014, 10:22
Rado, Duda i Ivica są teraz w takim gazie że pewnie mogli by grać nawet dwa mecze dziennie. A Legia bez Rado to 30procent mniej.

Wschodnia Strona Legii
22-03-2014, 10:24
Chodzi o zolte kartki! Jak ktorus z nich oberwie zoltko to nie zagraja

Martino1989
22-03-2014, 10:27
Chodzi o zolte kartki! Jak ktorus z nich oberwie zoltko to nie zagraja
W takim razie obawiałbym się o Vrdoljaka, środek pola to dużo walki i rzeczywiście narażenie na żółtko jest duże.

SKL
22-03-2014, 12:14
Nie lubię takiego kalkulowania, znając życie gdyby "zagrożeni kartkowicze" nie zagrali od pierwszej minuty, a musieliby wejść przy niekorzystnym wyniku na ostatnie "kilkanaście" minut, to nawet wtedy zarobią tą kartkę, a zdzisław się o to by jeszcze postarał, co dla niego nie stanowiłoby większego problemu.
Meczyk obejrzę z trybun :)

Wschodnia Strona Legii
22-03-2014, 12:17
Tak czy inaczej oby nie dali sie sprowokowac ;)

Neg
22-03-2014, 18:25
Nie ma co kalkulować. Powinni zagrać od początku, jak wynik będzie korzystny dla nas to ich zdjąć przed czasem i tyle.

Cez(L)are
23-03-2014, 14:11
Kadra na mecz z Piastem:
Dusan Kuciak, Konrad Jałocha, Łukasz Broź, Dossa Junior, Tomasz Brzyski, Jakub Rzeźniczak, Vladimer Dvalishvili, Ondrej Duda, Tomasz Jodłowiec, Bartosz Bereszyński, Michał Kucharczyk, Henrik Ojamaa, Miroslav Radović, Orlando Sa, Jakub Kosecki, Michał Żyro, Daniel Łukasik, Ivica Vrdoljak.

crolick
23-03-2014, 15:48
Dobrze ze nie ma Augusto, bo to co ostatnio pokazywał, to sabotaż gorszy od gruzińskiego...

mmm
23-03-2014, 16:17
Jeśli ZK 0,7 nie puści w ruch swoich narzędzi przekonywania to będą 3 punkty :oczko: Liczę na Rado.

P.S. Jednym z członków klubu biznesu Piasta jest firma "Andrzej Duda" :oczko:

OskarLegionista
23-03-2014, 16:43
Czyli Pinto został już na dobre skreślony ? :-

Cez(L)are
23-03-2014, 16:47
Czyli Pinto został już na dobre skreślony ? :-

Dawidziuk z PS:
Chory jest od kilku dni, leżał w łóżku i zdychał

wujek_tomasz
23-03-2014, 17:21
Czyli na tym filmiku z Mikitą go po prostu NIE WIDAĆ... :lol2:

psyke
23-03-2014, 20:28
A co sie dzieje z Efirem ?

m82
23-03-2014, 20:31
A co sie dzieje z Efirem ?

Gra w Legii II

BlackAdder
24-03-2014, 00:03
A dziś w meczu z wiceliderem Efir był na boisku 24 minuty i strzelił dwie bramki ;).

Naprawdę nie potrafię zrozumieć, dlaczego u Berga nawet na ławkę się nie łapie.

A co do meczu z Piastem, to trzeba panowie piłkarze zacząć zapier"alać po Mistrzostwo - czyli w końcu wykorzystać okazję na odskoczenie od reszty stawki.

Sgt.
24-03-2014, 07:05
A dziś w meczu z wiceliderem Efir był na boisku 24 minuty i strzelił dwie bramki ;).

Naprawdę nie potrafię zrozumieć, dlaczego u Berga nawet na ławkę się nie łapie.

A co do meczu z Piastem, to trzeba panowie piłkarze zacząć zapier"alać po Mistrzostwo - czyli w końcu wykorzystać okazję na odskoczenie od reszty stawki.

To nie jest trudno zrozumieć - dochodzi do formy po długiej kontuzji. Z dziennikarzy fanowskich koło Legii (którzy wszyscy Efira bardzo lubią) nikt nie podnosił z tego powodu larum, raczej jego gra w rezerwach spotyka się ze zrozumieniem.

Martino1989
24-03-2014, 07:25
Dla mnie w odstawkę po powrocie Sagana musi iść Lado, mamy 2 doświadczonych napastników Sa i Sagan i plus młody Efir. Jest opcja z Rado i Dudą, która jak na razie świetnie się sprawdza. A jak gra Gruzin każdy widzi.

BlackAdder
24-03-2014, 08:40
To nie jest trudno zrozumieć - dochodzi do formy po długiej kontuzji. Z dziennikarzy fanowskich koło Legii (którzy wszyscy Efira bardzo lubią) nikt nie podnosił z tego powodu larum, raczej jego gra w rezerwach spotyka się ze zrozumieniem.

A no to git :)

BAU
24-03-2014, 09:48
Dla mnie w odstawkę po powrocie Sagana musi iść Lado, mamy 2 doświadczonych napastników Sa i Sagan i plus młody Efir. Jest opcja z Rado i Dudą, która jak na razie świetnie się sprawdza. A jak gra Gruzin każdy widzi.

Jeżeli chodzi o Lado to mam wrażenie, jakby na siłę ktoś chciał, żeby ustrzelił te 2-3 bramki w tym sezonie po to, aby jakimś cudakom a'la Mirek Trzeciak pokazać jego statystyki, skleić filmik z "najlepszymi momentami" i na koniec sezonu COKOLWIEK na nim zarobić. Nie wiem, może aż za bardzo patrzę w przyszłość, ale tak to mi wygląda. Kto o zdrowych zmysłach wpuszczałby go nadal na boisko?

Mini
24-03-2014, 10:07
Jeżeli chodzi o Lado to mam wrażenie, jakby na siłę ktoś chciał, żeby ustrzelił te 2-3 bramki w tym sezonie po to, aby jakimś cudakom a'la Mirek Trzeciak pokazać jego statystyki, skleić filmik z "najlepszymi momentami" i na koniec sezonu COKOLWIEK na nim zarobić. Nie wiem, może aż za bardzo patrzę w przyszłość, ale tak to mi wygląda. Kto o zdrowych zmysłach wpuszczałby go nadal na boisko?
dobry montażysta i można taki filmik jebnąć na podstawie goli w rezerwach :lol3:

księciuniu
24-03-2014, 10:23
To nie jest trudno zrozumieć - dochodzi do formy po długiej kontuzji. Z dziennikarzy fanowskich koło Legii (którzy wszyscy Efira bardzo lubią) nikt nie podnosił z tego powodu larum, raczej jego gra w rezerwach spotyka się ze zrozumieniem.

A z powodu Araka też nie płaczą? Również dwie strzelił i po cichu liczyłem, że przy obecnym "bogactwie" w ataku dostanie swoją szansę, ktorą wykorzysta, choćby awansując w hierarchii rezerwowych.

A tak na marginesie - mecz z Piastem i już 40 postów nawalonych przed jego rozpoczęciem :o

Ivan Drugi
24-03-2014, 10:39
Już ponad miesiąc trwa wiosenna kopanina a nasi ulubieńcy tak naprawdę do udanych mogą zaliczyć tylko mecz z bitym prawie przez wszystkich Górnikiem . Dwa remisy w meczach które powinni wygrać i wygrana z Koroną tylko dzięki głupocie Sobolewskiego . Czas wreszcie coś wygrać i to w dobrym stylu . Inny wynik niż zwycięstwo będzie porażką i sygnałem że nie zmierza to w dobrym kierunku .Wygrana dziś i w sobotę da co najmniej 9 pkt przewagi nad drugą drużyną i spory komfort przed końcem rundy zasadniczej . Bardzo mnie ciekawi postawa Sa o ile oczywiście dostanie dziś szansę .

(L)ukaszns
24-03-2014, 10:42
Zarty sie skonczyly,Lech jest juz rzut beretem za nami,najwyzszy czas zaczac wygrywac i zbierac punkty.

Alek
24-03-2014, 10:45
A z powodu Araka też nie płaczą? Również dwie strzelił i po cichu liczyłem, że przy obecnym "bogactwie" w ataku dostanie swoją szansę, ktorą wykorzysta, choćby awansując w hierarchii rezerwowych.

A tak na marginesie - mecz z Piastem i już 40 postów nawalonych przed jego rozpoczęciem :o

strach się bać co będzie po meczu :ucieka:

Ivan Drugi
24-03-2014, 11:01
strach się bać co będzie po meczu :ucieka:

W wypadku tfu tfu remisu lub porażki user eltoro będzie musiał apelować do sumień zajadłych krytyków .:prawi:

Sgt.
24-03-2014, 11:09
A z powodu Araka też nie płaczą? Również dwie strzelił i po cichu liczyłem, że przy obecnym "bogactwie" w ataku dostanie swoją szansę, ktorą wykorzysta, choćby awansując w hierarchii rezerwowych.

A tak na marginesie - mecz z Piastem i już 40 postów nawalonych przed jego rozpoczęciem :o

Jak popatrzeć na skróty, poczytać relacje i poszperać w opiniach, to wynika że Arak co prawda skuteczność ma fajną, ale to jest skuteczność Kucharczyka w Świcie ;) Chłopak ma podobno sporo ze Ślusarskiego, tzn. najchętniej bramy strzelałby głową nawet jak mu się podaje po ziemi, bo w powietrzu gra bardzo solidnie, tylko że cała reszta u niego wymaga jeszcze dużo pracy, bardzo surowy grajek.

W rezerwach wczoraj Efir obie bramy strzelił bardzo sensownie (fajny indywidualny rajd oraz dobre wejście z główki do dośrodkowania po rożnym), więc myślę że od następnej kolejki już będzie łapał się do kadry meczowej. Statystyki też ma niezłe w rezerwach - 7 meczów, 5 goli, a chyba ani jednego spotkania nie grał w wymiarze czasowym przekraczającym 45 minut. :)

księciuniu
24-03-2014, 11:18
Jak popatrzeć na skróty, poczytać relacje i poszperać w opiniach, to wynika że Arak co prawda skuteczność ma fajną, ale to jest skuteczność Kucharczyka w Świcie ;) Chłopak ma podobno sporo ze Ślusarskiego, tzn. najchętniej bramy strzelałby głową nawet jak mu się podaje po ziemi, bo w powietrzu gra bardzo solidnie, tylko że cała reszta u niego wymaga jeszcze dużo pracy, bardzo surowy grajek.

Dzięki za info.

Co do ogólnej oceny, to taka opinia często sią pojawia, ale z drugiej strony Svitlica też pewnie więcej niz pięć nie potrafił wyżonglować... Wiadomo, że to co wystarcza w 3 lidze moze nie wystarczyć na europuchary, ale nos do ustawienia się w polu karnym albo się ma albo nie. Ja jakoś podświadomie i może trochę irracjonalnie w niego wierzę :)

BAU
24-03-2014, 11:29
Wiadomo, że to co wystarcza w 3 lidze moze nie wystarczyć na europuchary, ale nos do ustawienia się w polu karnym albo się ma albo nie. Ja jakoś podświadomie i może trochę irracjonalnie w niego wierzę :)

Mam podobnie. W końcu któryś z młodych musi wystrzelić, po ciekawym okresie pokolenia Borysiuka, Wolskiego, Rybusa czy nawet Furmana jakoś w ostatnim czasie coraz mniej tego narybka z Akademii, nie wiem czy wynika to z braku umiejętności, konkurencji w składzie meczowym czy po prostu braku zaufania do młodzieży, ale mam nadzieję, że pierwsza "11" w przypadku Efira czy Araka to kwestia czasu. Przypominam też sobie, że jeszcze przed kontuzją Efir na zgrupowaniach zimowych też zawsze imponował skutecznością, później jakiś uraz.. i wiadomo.

m82
24-03-2014, 12:28
Mam podobnie. W końcu któryś z młodych musi wystrzelić, po ciekawym okresie pokolenia Borysiuka, Wolskiego, Rybusa czy nawet Furmana jakoś w ostatnim czasie coraz mniej tego narybka z Akademii, nie wiem czy wynika to z braku umiejętności, konkurencji w składzie meczowym czy po prostu braku zaufania do młodzieży, ale mam nadzieję, że pierwsza "11" w przypadku Efira czy Araka to kwestia czasu. Przypominam też sobie, że jeszcze przed kontuzją Efir na zgrupowaniach zimowych też zawsze imponował skutecznością, później jakiś uraz.. i wiadomo.

Efir to żaden młodzieżowiec, chłop ma 22 lata na karku podobnie jak Wolski czy Furman.

BAU
24-03-2014, 12:56
Efir to żaden młodzieżowiec, chłop ma 22 lata na karku podobnie jak Wolski czy Furman.

Miałem na myśli to, że któryś z młodych z pokolenia właśnie Wolskiego czy Furmana. Przy obecnej kadrze Legii 18-latkowie raczej nie mają szans się załapać nawet do 18stki meczowej, i to raczej oczywiste.

Martino1989
24-03-2014, 13:11
Miałem na myśli to, że któryś z młodych z pokolenia właśnie Wolskiego czy Furmana. Przy obecnej kadrze Legii 18-latkowie raczej nie mają szans się załapać nawet do 18stki meczowej, i to raczej oczywiste.
18latkowie może nie, ale serio uważasz że Efir jest słabszy od Gruzina? Dla mnie nawet jeśli Efir nie grałbym w pierwszym składzie to może wejść i się ogrywać, a z Gruzina to my pożytku nie będziemy mieć.

Cez(L)are
24-03-2014, 16:47
Skład na mecz z Piastem:

Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Dossa, Brzyski - Żyro, Vrdoljak, Jodłowiec, Ojamaa - Duda - Radović.

Sgt.
24-03-2014, 17:03
18latkowie może nie, ale serio uważasz że Efir jest słabszy od Gruzina? Dla mnie nawet jeśli Efir nie grałbym w pierwszym składzie to może wejść i się ogrywać, a z Gruzina to my pożytku nie będziemy mieć.

Ciężko jest porównywać zawodnika, którego się widzi w meczu na najwyższym poziomie rozgrywkowym z zawodnikiem, który na potrzeby rozegrania się grywa po pół meczu w czwartej klasie rozgrywkowej. Berg ich widzi codziennie na treningu i odpowiednio do ich obecnej dyspozycji wykorzystuje - Lado ława, Efir rezerwy, a gramy bez napastnika. To jest dosyć znamienne.

Ostatnio gdzieś można było przeczytać, że nikt za bardzo nie wie co się stało z Lado. Urban podobno podejrzewał, że Lado ukrywał jakąś chorobę. Dwaliszwili ponoć z pełnym zaangażowaniem walczy o swoją pozycję i ciężko pracuje na treningach, ale z jakiegoś względu popsuł się i nie bardzo wiadomo dlaczego.

VictoryLegia
24-03-2014, 17:09
Dzisiaj zdobędziemy 1000 zwycięstwo i zobaczymy setny mecz Kuciaka. Tylko mam nadzieje że bez żółtych kartek...

Wyżeł
24-03-2014, 17:21
Ciężko jest porównywać zawodnika, którego się widzi w meczu na najwyższym poziomie rozgrywkowym z zawodnikiem, który na potrzeby rozegrania się grywa po pół meczu w czwartej klasie rozgrywkowej. Berg ich widzi codziennie na treningu i odpowiednio do ich obecnej dyspozycji wykorzystuje - Lado ława, Efir rezerwy, a gramy bez napastnika. To jest dosyć znamienne.

Ostatnio gdzieś można było przeczytać, że nikt za bardzo nie wie co się stało z Lado. Urban podobno podejrzewał, że Lado ukrywał jakąś chorobę. Dwaliszwili ponoć z pełnym zaangażowaniem walczy o swoją pozycję i ciężko pracuje na treningach, ale z jakiegoś względu popsuł się i nie bardzo wiadomo dlaczego.

Moim zdaniem coś z psychiką poważniejszego. Czytając wywiady z nim z czasów gry u sąsiadek i zaraz po transferze miałem wrażenie, że on po prostu nie lubi grać w piłkę i gra bo musi.

Sugarman
24-03-2014, 17:26
18latkowie może nie, ale serio uważasz że Efir jest słabszy od Gruzina? Dla mnie nawet jeśli Efir nie grałbym w pierwszym składzie to może wejść i się ogrywać, a z Gruzina to my pożytku nie będziemy mieć.
Ej sorry, ale kto to jest Efir? To ten chłopak co ma 22 lata i ani jednego meczu o stawkę na koncie? Dla porównania Gruzin zagrał jakieś 250 meczów i strzelił 100 goli we wszystkich rozgrywkach. Ja wiem, że Dwaliszwili bez formy, ale zachowujmy może jakieś proporcje...

Co do meczu z Piastem - jakikolwiek inny wynik od zwycięstwa będzie skandalem.
Skład optymalny, ale trochę mnie dziwi brak Sa w podstawowym składzie. Mam nadzieję, że to nie jest sytuacja podobna do tej z Dongiem, którego nie chciał Urban.

Ivan Drugi
24-03-2014, 17:30
Moim zdaniem coś z psychiką poważniejszego. Czytając wywiady z nim z czasów gry u sąsiadek i zaraz po transferze miałem wrażenie, że on po prostu nie lubi grać w piłkę i gra bo musi.

Moja teoria mówi że Gruzin powinien być na granicy lub z lekką nadwagą . W Legii za bardzo go odchudzili . On musi być pulchny jak Maradona .:kowboi:http://img.uefa.com/imgml/TP/players/14/2012/324x324/67922.jpg http://www.zerozero.pt/img/jogadores/58/129658_ori_vladimer_dvalishvili.jpg

Mini
24-03-2014, 17:44
Moja teoria mówi że Gruzin powinien być na granicy lub z lekką nadwagą . W Legii za bardzo go i oczy jakieś takie wybałuszone ma jakby mu warkoczyki za ciasno zawiązali.... ;)

Marru
24-03-2014, 17:49
http://i.imgur.com/gQL5VQb.jpg

:lol:

Ostatnie zdjęcie jeszcze z Maccabi Hajfa.

mbr
24-03-2014, 17:51
Dałoby radę zamknąć ten wątek na czas trwania meczu? :lol2:

bloniaq
24-03-2014, 18:10
Malkontenci za 3...2...1....

gitara
24-03-2014, 18:13
A ja że tak powiem się Cieszę. Niech pokażą teraz jaja...

Wschodnia Strona Legii
24-03-2014, 18:22
Uff dobrze ze w robocie jestem, akurat wroce na druga polowe jak bedzie 1:4

IX14
24-03-2014, 18:34
trzeba się przejść na trening pogonic kota pizdeczkom.

Runi
24-03-2014, 18:44
Zaczynam rozumiec czemu zabiegano tak o tego Dudę.

OskarLegionista
24-03-2014, 18:44
Co za chłopak ! :) :brawo::dziekuje:

Duda, Rado, Gui to może być tercet nie do zatrzymania ;)

Nazgul
24-03-2014, 18:53
trzeba się przejść na trening pogonic kota pizdeczkom.

A to z powodu? Zapierdalaja aż miło popatrzeć. A że Piastowi wpadł farfocel - zdarza się.

Wreszcie widac że w Legii istnieje formacja pod tytułem pomoc. Za Urbana to było pieciu w obronie i pięciu w ataku...

Xevatiz
24-03-2014, 18:58
No no... w pierwszej połowie gra nawet dostateczna, zobaczymy co będzie w drugiej...

ormo
24-03-2014, 19:00
A to z powodu? Zapierdalaja aż miło popatrzeć. A że Piastowi wpadł farfocel - zdarza się.

Wreszcie widac że w Legii istnieje formacja pod tytułem pomoc. Za Urbana to było pieciu w obronie i pięciu w ataku...

Taki błąd w obronie nazywasz farfoclem?

Nazgul
24-03-2014, 19:04
Taki błąd w obronie nazywasz farfoclem?

Błąd owszem, ale też Wilczek miał więcej szczęścia niz rozumu... A Legia powtarza grzechy z meczu ze Śląskiem - powinna mieć do przerwy ze trzy strzelone.

Kosa
24-03-2014, 19:05
Żeby tylko nie było tak, że znowu drugą połowę zagrają tragicznie...

IX14
24-03-2014, 19:16
Co to za zmiana..

Mini
24-03-2014, 19:19
Co to za zmiana..
http://www.youtube.com/watch?v=4SbG_Fw5AUs#t=4576

(L)dorado
24-03-2014, 19:19
o nie o nie dvali :/

ormo
24-03-2014, 19:19
Błąd owszem, ale też Wilczek miał więcej szczęścia niz rozumu...

No Duda za to przymierzył tak jak chciał ;)

VictoryLegia
24-03-2014, 19:28
Gramy w 9 :thumbdown:

IX14
24-03-2014, 19:29
Niech wpuści Kosę.

(L)dorado
24-03-2014, 19:32
zmęczyły się nasze gwiazdy?

ZdziCHu
24-03-2014, 19:38
80 minuta,jedna zmiana,na co kurna ten Berg czeka...

OskarLegionista
24-03-2014, 19:38
Wpuśćmy Koseckiego i Kucharczyka w 89 minucie na pewno dużo wniosą do gry. :prawi:

VictoryLegia
24-03-2014, 19:40
Powoli tracę zaufanie do Berga :(

BZ(L)
24-03-2014, 19:44
Kosa na ostatnie 5 minut..

Piotruś_Pan
24-03-2014, 19:45
Najkrócej można ostatnie mecze podsumować tak: mamy problem

(L)dorado
24-03-2014, 19:47
Potrzebujemy zmiany ale trenera! Nic nie gramy od czasu przyjścia tego cudotwórcy.

Tym razem Dvali trafił z połowy metra. Dobrze ze nie miał bramkarza przed sobą.

Vader
24-03-2014, 19:48
wstyd...

nie mogę na to patrzeć...

Berg chyba nie wie co on w Polsce ma zrobić...

pu(L)on
24-03-2014, 19:51
Ku.. popłaczcie się od razu.


E: To trafiłem z postem :) Już ich kochacie?

IX14
24-03-2014, 19:52
***** Khalidov wreszcie.

erdo78
24-03-2014, 19:52
o żesz kó.wa, ja pie..ole !!!!!! :konfetti:

OskarLegionista
24-03-2014, 19:52
:D :joint: Brawo Władek ! :D

Jakby nie trafił, to powinien zapier**ać na pieszo z Gliwic :pociesza:

Kosa
24-03-2014, 19:52
I Gruzin strzelił!!!

Niner
24-03-2014, 19:52
cudaa, cudaa ogłaszająąą!:modli:

Barwol
24-03-2014, 19:52
Drewnoszwili - chyba trenował te strzały z 0.5m :D

Jaco
24-03-2014, 19:52
I jak tam, barany? Odszczekiwać, biegusiem.. :zlosliwy:

ZdziCHu
24-03-2014, 19:53
Do pustej bramki to by nawet Grzelak strzelił,ważne 3 pkt,a za te gesty kozakiewicza to powinien liście łapać :lol2:

VictoryLegia
24-03-2014, 19:54
1000 zwycięstwo!

Pigeon
24-03-2014, 19:54
Ale fart. I tyle w tym temacie. Skuteczność to dramat. Zmiany obroniły Berga Kosa i Gruzin dali trzy punkty.

Robson(L)
24-03-2014, 19:55
Jakby był pół metra dalej to by nie trafił :mf:
Poza tym i tak żenująca ta druga połowa.

kresowiak1993
24-03-2014, 19:55
Brawo ! Trzeba wierzyć do końca.

felixxx
24-03-2014, 19:55
Kosa świetny powrót :) Co do meczu to znów w 2 połowie męczenie buły... Ale i tak się cieszę, wreszcie 3 punkty !

Loko
24-03-2014, 19:55
Ja tylko tyle : Kosa zrobił więcej przez 5 minut niż Ojama przez 85 minut.
Wlado jebnął gestem Kozakiewicza :) Tym razem z metra trafił, ale nie było bramkarza :)

Ważne 3 punkty za tydzień Lech.

PuciPuci
24-03-2014, 19:55
Wpuśćmy Koseckiego i Kucharczyka w 89 minucie na pewno dużo wniosą do gry. :prawi:

Kosa wystarczył ;)

pu(L)on
24-03-2014, 19:55
1000 zwycięstwo!

Jak z tym Twoim zaufaniem do Berga? Może chłop spać spokojnie?

VictoryLegia
24-03-2014, 19:56
Więc mamy 1000 zwycięstwo:)

oczkovski
24-03-2014, 19:56
Sędzia pomógł ;) już się delektuje złością całego kraju

R.
24-03-2014, 19:56
Skuteczność w ostatnich meczach to jakiś dramat... Ten mecz powinien się rozstrzygnąć po pierwszej połowie. Sokołowski chyba powinien zrobić jakieś dodatkowe treningi z wykończenia akcji...
Szczególnie Żyro, dla którego strzał z nogi w światło bramki to coś ponad jego siły.

Nazgul
24-03-2014, 19:57
No Duda za to przymierzył tak jak chciał ;)

To chyba oczywiste że nie, chodzi mi o nieskuteczność reszty zespołu. Piast nie grał absolutnie niczego, Legia powinna trafiac raz za razem. I tu jest problem.

arczi
24-03-2014, 19:58
Więc mamy 1000 zwycięstwo:)


Napisz to jeszcze raz, a nie dotrwasz do dwudziestej.

(L)dorado
24-03-2014, 19:59
Ja nie wiem co tu mamy odszczekać, nasza gra to jest dramat (dużo gorzej niż za Janka). Lech jak zagra na poziomie za 5 dni to jestem pewien że nasi się wyłożą na nim.

Domino KG(L)
24-03-2014, 20:00
Horror ale z happy endem. Było , minęło. Plus - Kosa. za grę, asystę ale i za wypowiedź pomeczowa dla C+. Mądrze gada i bez gwiazdorstwa. Może kontuzja na dobre mu wyjdzie ;)

Piotruś_Pan
24-03-2014, 20:00
Ze statystykami:
strzały Legia 20 - 4 Piast, celne: 5-1, posiadanie: 72-28, rożne: 10-2
straszne męczenie buły, przypominało to trochę Skorżę - klepanie bez efektów, aczkolwiek mam wrażenie, że gramy trochę szybciej niż za Urbana i ogląda się to lepiej.
Wygrana w doliczonym czasie, wywalczona z drużyną murującą bramkę, może to właśnie tego było potrzeba. Chciałbym zobaczyć czwórkę Kosa - Rado - Duda - Gui razem.

Neg
24-03-2014, 20:00
Piast jeden... jeden celny strzał na bramkę z trzech oddanych. U nas 20 oddanych strzałów do tego ponad 70% posiadania piłki. W pierwszej połowie miażdżymy rywali obojętnie kto by to nie był w drugiej jak by brakuje pary. Dzisiaj Berga bronią zmiany. Asysta Koseckiego i bramka Gruzina. Niestety, ale tyle oddanych strzałów i takie posiadanie i brak rezultatów to chyba tylko i wyłącznie wina gry bez napastnika.

Dla wszystkich krytyków Berga, wygrywamy na terenie Piasta pierwszy raz od czterech lat ? Ojamaa kolejny kapitalny mecz, brakuje tylko tego ostatniego dogrania/zagrania. O ile z dynamiką i dryblingiem u niego jest świetnie tak skuteczność jest beznadziejna. Żyro oddaje dziś chyba 2-3 strzały z okolic 6-7 metrów i nawet nie trafia w światło bramki, przecież to jest żałosne... Radović kolejna setka i wbiega w bramkarza. Dobrze, że dopisało nam szczęście przy bramce Dudy. Sytuacji stwarzamy sobie bardzo, bardzo dużo i to nie jest tylko klepanie w szerz jak za czasów Skorży, ale naprawdę jest to ogrom sytuacji i miażdżenie rywala. Rzeźniczak mimo wszystko to duża różnica na minus w kontekście braku Astiza..

Waże 7 punkty i że nikt na mecz z Lechem nie będzie pauzował. Sa w końcu na ławce odpoczywa to może dostanie już kolejną szansę na Lecha ?

Bonhart
24-03-2014, 20:00
Wpuśćmy Koseckiego i Kucharczyka w 89 minucie na pewno dużo wniosą do gry. :prawi:

Wez juz zamilcz...
Bramka Koseckiego, pewnie gdyby nie gruzinskie drewno, to gliwiccy sami by sobie ta bramke strzelili ;) Nie kumam czemu w podstawie wychodzi Ojamaa a nie Kosa, mam nadzieje, ze to tylko asekuracja po kontuzji.
Z jednej strony byli duzo lepsi, z drugiej gralismy z Piastem, na dodatek gdyby lepiej przycelowal Jurado po sabotazu Rzezniczaka, przegralibysmy 1-2 i dyskusja toczylaby sie wokol zwolnienia Berga ;)

mbr
24-03-2014, 20:01
Zdania co do Lado nie zmieniam. :foch:

Mieczysław
24-03-2014, 20:01
Do pustej bramki to by nawet Grzelak strzelił,ważne 3 pkt,a za te gesty kozakiewicza to powinien liście łapać :lol2:

Vrdoljak kiedyś nie trafił :) ważne że chłopakowi wpadło, może się zreflektuje. Widac było po nim że napięty to był potężnie, jakby spuścił z krzyża po "kozaku" :) Z resztą, on to pokazywał dziennikarzom :)

Loko
24-03-2014, 20:01
Sędzia pomógł ;) już się delektuje złością całego kraju

Jaki sędzia, FART! :prawi:

SzydeL
24-03-2014, 20:01
Nie żeby coś, ale w 55 minucie dwie myśli:
-"Dzisiaj Lado je*nie bramkę"
-"Nie pamiętam kiedy po erze Mezengi strzeliliśmy bramkę w ostatniej minucie? Trzeba to zmienić"

gostek1555
24-03-2014, 20:02
Sędzia pomógł ;) już się delektuje złością całego kraju

Kręcina załatwił gola..... tylko pomylił drużyny :lol:

Vader
24-03-2014, 20:02
Kosa powinien wejść wcześniej... Ojama grał sam od samego początku...

Czaruś
24-03-2014, 20:05
Legia Piast 1:1

gniewko
24-03-2014, 20:05
Powrot turbokrasnala, przelamanie Dwaliszwilego wreszcie dobre zmiany Berga i 3 pkt Legii. Bardzo dobrze - teraz Lech :).

Breados
24-03-2014, 20:06
Fajne są takie wyrwane zwycięstwa, bądźmy jednak obiektywni, na wiosnę obok meczu z Koroną było to najsłabsze spotkanie rozegrane przez Legię. Było posiadanie piłki, niecelne strzały, niedokładne podania, gubienie piłki(Żyro power) i brak polotu w tworzeniu akcji. Skorżowatość pełną gębą. Cieszy powrót Kosy, liczę na to, że bulwom znów uprzykrzy życie w najbliższą sobotę.

Jaco
24-03-2014, 20:09
Fajne są takie wyrwane zwycięstwa, bądźmy jednak obiektywni, na wiosnę obok meczu z Koroną było to najsłabsze spotkanie rozegrane przez Legię. Było posiadanie piłki, niecelne strzały, niedokładne podania, gubienie piłki(Żyro power) i brak polotu w tworzeniu akcji. Skorżowatość pełną gębą.
Dosyć trudno się gra przeciwko drużynie, która ustawia pociąg pancerny w polu karnym. :look:
Gra nie taka zła, tylko skuteczność szwankuje cały czas. Kiedyś powróci. 8)

Sugarman
24-03-2014, 20:10
Z jednej strony radość z wymęczonego zwycięstwa. Z drugiej strach, że Gruzin za tydzień zacznie od pierwszej minuty :-

Mini
24-03-2014, 20:10
W pierwszej połowie miażdżymy rywali obojętnie kto by to nie był w drugiej jak by brakuje pary.
a nie Dudy ? może to nie przypadek że z chwilą zejścia Dudy i wpuszczenia za niego Dwaliszwiliego, Augusto lub Kucharczyka gra siada...

Runi
24-03-2014, 20:10
Ja bym zauważył inny fakt, że na tylu zagrożonych zawodników absencją w sobotę i przy nie układającym się wyniku każdy zachował chłodną głowę i na Lecha w komplecie.

Slaymer
24-03-2014, 20:12
Nie no, bergżyzm to jednak trochę wyższy poziom gry w piłkę niż skrożyzm. Fakt, że znowu bardzo dużo zależy od Rado, ale ma formę, nie jest źle. Zastanawiają mnie dwie sprawy
Tak informacyjnie nie spiskowo - czy wejscie Szumskiego w Rado było zgodne z przepisami? Nie powinno być tam karnego?
Druga sprawa, to ile sytuacji po stałych fragmentach gry ma Dossa, jak on dochodzi do tych piłek zajebiście i jak to wszystko zajebiście marnuje - z nim indywidualne treningi strzeleckie niech zrobią, bo z tego co mi się wydaje - na Cyprze bramek trochę strzelił.

Benek
24-03-2014, 20:12
Ojamaa kolejny kapitalny mecz, brakuje tylko tego ostatniego dogrania/zagrania. O ile z dynamiką i dryblingiem u niego jest świetnie tak skuteczność jest beznadziejna.

Ty tak na poważnie??Może i jeszcze w 1 połowie coś biegał ale w drugiej już go nie było na boisku. A pisząc o jego dryblingu tylko upewniasz mnie, że oglądałeś mecz najebany albo w ogóle go nie widziałeś. Przecież on nie ma żadnego dryblingu! Albo schodzi na prawo i "próbuje" uderzyć albo głowa w dół i prosto przed siebie...a co tam, że linia końcowa już za nim!!!

[/QUOTE]Żyro oddaje dziś chyba 2-3 strzały z okolic 6-7 metrów i nawet nie trafia w światło bramki, przecież to jest żałosne...[/QUOTE]

MOże i strzały ma ujowe ale chłopak z meczu na mecz wygląda lepiej. Ma zmysł do gry kombinacyjnej (patrz akcja z Rado i Duda), potrafi podać co nogi (patrz asysta) i jest szybki!


Ps. Ale ten Matras jest beznadziejny:)

Wschodnia Strona Legii
24-03-2014, 20:13
Lado po golu nas 'pozdrowil' i chcial powiedziec ze jednak potrafi z metra strzelac :)

R.
24-03-2014, 20:16
Dodać można kolejny słaby mecz Rzeźniczaka... Niepewny w obronie, bliski zawalenia gola na 2-0(głowka Jurado).

nst
24-03-2014, 20:22
Kolejny mecz, w którym fizycznie wyglądają jak zajechani turyści po rajdzie. Zaczynają się schody, i obym się mylił.

(L)obau
24-03-2014, 20:23
Lado po golu nas 'pozdrowil' i chcial powiedziec ze jednak potrafi z metra strzelac :)


Dobre, gol nie zmienia faktu, że wciąż jest słaby jak nieszczęście. Mecz walki, świetnie, że 3 pkt. Mnie na łopatki rozłożyła scena po ostatnim gwizdku między Kuciakiem a Szumskim (który grał bardzo dobrze). To było coś a la "i co drugi" z wiadomego filmu.

Lao
24-03-2014, 20:24
Mnie najbardziej cieszy nieustępliwa walka do samego końca. Choć cały czas wątpię, żeby Gruzin wskoczył jeszcze na najwyższe obroty, mam nadzieję, że strzelona bramka podziała na niego mobilizująco. Widać, że Berg musi włożyć jeszcze sporo pracy w ukształtowanie tej drużyny, ale idzie to w dobrym kierunku. Przydałoby się teraz trochę więcej konkurencji w obronie.

(L)dorado
24-03-2014, 20:24
Z jednej strony radość z wymęczonego zwycięstwa. Z drugiej strach, że Gruzin za tydzień zacznie od pierwszej minuty :-
szacun uśmiałem się :) ale mam te same obawy :/

Hyhyhy
24-03-2014, 20:25
Lado po golu nas 'pozdrowil' i chcial powiedziec ze jednak potrafi z metra strzelac :)

W końcu pokazał, że ma jaja.
Być może to, że nie zagrał Sa wiąże się z kontuzją i żmudnym dochodzeniem do formy plus aklimatyzacją co do stylu gry ? Mam nadzieje, bo znamienne by było gdyby przegrywał walkę z graczem, na którego wszyscy wieszają psy. Oby nie. Co do gry, bardzo dobra pierwsza połowa, gorsza druga , w której Piast dobrze grał w obronie, skracał pole gry i dobrze pilnował bocznych sektorów boiska. Jedyny zgrzyt, to ten Estoński jeździec bez głowy. Ni przyspieszenia, ni dryblingu. Dobrze, że wrócił Kosa.

Szawar
24-03-2014, 20:27
Z jednej strony radość z wymęczonego zwycięstwa. Z drugiej strach, że Gruzin za tydzień zacznie od pierwszej minuty :-

Myśle, ze jest w takiej formie, ze w pierwszym skladzie na pewno nie zagra. Nie zmieni tego nawet bramka, dzięki której stał sie bohaterem spotkania.

Cez(L)are
24-03-2014, 20:28
W końcu pokazał, że ma jaja.
Być może to, że nie zagrał Sa wiąże się z kontuzją i żmudnym dochodzeniem do formy plus aklimatyzacją co do stylu gry ? Mam nadzieje, bo znamienne by było gdyby przegrywał walkę z graczem, na którego wszyscy wieszają psy. Oby nie. Co do gry, bardzo dobra pierwsza połowa, gorsza druga , w której Piast dobrze grał w obronie, skracał pole gry i dobrze pilnował bocznych sektorów boiska. Jedyny zgrzyt, to ten Estoński jeździec bez głowy. Ni przyspieszenia, ni dryblingu. Dobrze, że wrócił Kosa.

hmmm
http://i.imgur.com/2kiA1fs.png

mbr
24-03-2014, 20:32
Piast w tym meczu nie istniał praktycznie, tylko znowu niestety zabrakło skuteczności i pomysłu na rozegranie. Cieszą punkty, ale tu powinno być 4 albo 5 z przodu. Eh.

Lado mimo gola kolejny słaby występ. Ok, fajnie, że strzelił, brawo, pokłony, ale strzelenie gola z takiej odległości to jego zasrany obowiązek. Gdyby zamiast niego grał Efir, Arak, Sa czy Miś Puchatek to też musiałaby być bramka i tyle. Natomiast kciuk w górę dla Kosy za asystę, ładnie tam powalczył.

BlackAdder
24-03-2014, 20:33
Zajebiście, że cały czas goniąc wynik wygrali po bramce w doliczonym czasie :yeah:

Mamy nie tylko trzy punkty, ale również wiarę, że to czego wymaga Berg daje efekty, no i spokojną głowę przed Lechem ;)

Hyhyhy
24-03-2014, 20:34
hmmm
http://i.imgur.com/2kiA1fs.png

To mnie pocieszyłeś :) Jednak casus Lubo ?
PS. Całe szczęście w nieszczęściu, że jest jeszcze Duda.

Loko
24-03-2014, 20:34
Przydałyby się jakieś statystki ile drużyna albo poszczególni zawodnicy przebiegli w I i II połowie. Patrząc na samych zawodników nie wyglądali na jakoś bardzo zajechanych (Brzyski latał z jedno na drugi koniec boiska), choć tempo nieco siadło w drugiej połówce. Do końca jeździli na dupskach co dało efekt.

Według mnie nie wygląda to źle, boli po raz kolejny ta nieskuteczność. 20 strzałów z tego 5 celnych to jest trochę niepokojące.

Adek LW
24-03-2014, 20:39
Myśle, ze jest w takiej formie, ze w pierwszym skladzie na pewno nie zagra. Nie zmieni tego nawet bramka, dzięki której stał sie bohaterem spotkania.

Gdyby jeszcze wykorzystał sytuacje z meczu z Wisłą, wtedy byśmy mogli mówić że stał się bohaterem, a taka sytuacja jak z dziś to jest 100% bramka(u Lado "Ty jedna na milion" :) ) więc nie ma czy się zachwycać że został wielkim bohaterem.

OLIUSTKA
24-03-2014, 20:39
Podobnie było w meczu z Wisła - mieli dużo sytuacjii, ale nie potrafili ich wykorzystać.W meczu z Piastem też powinno byc conajmniej 4-1 dla Legii:)Jedyne co cieszy, że stwarzają sobie dobre sytuacje pod bramką rywala, gorzej ze skutecznością

oczkovski
24-03-2014, 20:42
Jaki sędzia, FART! :prawi:

Chodzi mi bardziej o ból całej Polski że sędziowie nam gwiżdżą w każdym meczu :D nie ważne czy mecz się nie zaczął ważne że sędzia nam pomoże ;)

mbr
24-03-2014, 20:43
To mnie pocieszyłeś :) Jednak casus Lubo ?
PS. Całe szczęście w nieszczęściu, że jest jeszcze Duda.

http://puu.sh/7HWVg.png

:popcorn:

siekan
24-03-2014, 20:45
Może jednak darujcie sobie wrzucanie mądrości tęczowego krzysia na forumkę.

A meczyk nie najgorszy w naszym wykonaniu.

Adek LW
24-03-2014, 20:46
A meczyk nie najgorszy w naszym wykonaniu.

dobrze było, czasem bywało bardziej gorzej ;)

oczkovski
24-03-2014, 20:50
Co do meczu to wiadomo jak z nimi jak jest czasami mega szlag trafia, ale sądzę ,iż mimo to jakiś progres w ataku pozycyjnym jest nie ma męczenia buły tylko ta piłeczka jakoś chodzi i defensywa trochę nie wyrabia

Marru
24-03-2014, 20:57
A to nie jest tak, że defensywa się posypała po kontuzji Astiza?

Mini
24-03-2014, 21:01
Być może to, że nie zagrał Sa wiąże się z kontuzją i żmudnym dochodzeniem do formy plus aklimatyzacją co do stylu gry ?
ale do którego stylu ? z pierwszych połów czy z drugich ? bo to dwa różne i się chłopak może do niewłaściwego aklimatyzować

Z dzisiejszego meczu plusy widzę trzy. Po pierwsze - od 0-1 do 2-1 grali do końca, w stylu z każdą minutą coraz słabszym ale w przeciwieństwie do poprzednich meczów wymęczyli 3 punkty. Po drugie powrót Koseckiego w stylu dokładnie takim jakiego potrzebowaliśmy. Po trzecie Berg nie wpuścił Kucharczyka 8).
Minusy również trzy. Uno - kolejny raz Berg zdejmuje najlepszego (jednego z najlepszych) na boisku Dudę za wcześnie i przestajemy grać. Po drugie czemu zmiany były robione tak późno skoro nic się nie kleiło co najmniej od 60 minuty ? Po trzecie Dwaliszwili to wciąż bezproduktywny gamoń i trafił pewnie tylko dlatego że tym razem nie leżał przed nim bramkarz.

gonzo(L)
24-03-2014, 21:03
gruzinowi się chyba coś w łepetynie popierdoliło, normalnie drugi Grzelak :lol:

Robert E. Lee
24-03-2014, 21:06
ale do którego stylu ? z pierwszych połów czy z drugich ? bo to dwa różne i się chłopak może do niewłaściwego aklimatyzować

Z dzisiejszego meczu plusy widzę trzy. Po pierwsze - od 0-1 do 2-1 grali do końca, w stylu z każdą minutą coraz słabszym ale w przeciwieństwie do poprzednich meczów wymęczyli 3 punkty. Po drugie powrót Koseckiego w stylu dokładnie takim jakiego potrzebowaliśmy. Po trzecie Berg nie wpuścił Kucharczyka 8).
Minusy również trzy. Uno - kolejny raz Berg zdejmuje najlepszego (jednego z najlepszych) na boisku Dudę za wcześnie i przestajemy grać. Po drugie czemu zmiany były robione tak późno skoro nic się nie kleiło co najmniej od 60 minuty ? Po trzecie Dwaliszwili to wciąż bezproduktywny gamoń i trafił pewnie tylko dlatego że tym razem nie leżał przed nim bramkarz.

- Z Piastem w Gliwicach już musimy zdobyć trzy punkty. Przecież ja wiem, po co tutaj przyszedłem - żeby zdobyć mistrzostwo Polski, inny scenariusz nie wchodzi w grę. Cel jest jasny, nikt mi nie musi tego tłumaczyć. Ja nie wytrzymam jeszcze 90 minut w meczu, zdaję sobie z tego sprawę. Ale zważywszy na to, że tak mało ćwiczyłem, czuję się świetnie. Z każdym treningiem pod tym względem będzie coraz lepiej. - mówi Ondrej Duda w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Mini
24-03-2014, 21:10
no ale nawet 60 nie dostaje od łysego... to jakby do końca sezonu został na Słowacji i przyszedł w lato to by grał po 10 minut przez pół roku ?

Benek
24-03-2014, 21:12
Jak dla mnie to zdjął go aby dać Gruzinowi szansę na odbudowanie się.

Finiks
24-03-2014, 21:21
Gdzie wy jeden z drugim widzieliście słaby mecz i zajechaną drużynę? Ta drużyna z każdym meczem coraz bardziej się cementuje. Dziś to był walec drogowy. Tylko wyjątkowe szczęście Piasta spowodowało, że mieli tak długo szansę na remis. Berg udoskonala maszynę. Zgadzam się, że jeden niereformowalny tryb maszyny jest do wymiany bo za bardzo Cristianuje ale reszta robiła solidną robotę.
Chyba za bardzo siadły wam na głowie gran derby czy popisy strzeleckie z Anglii jeśli uważacie dzisiejszy mecz za słaby.

Ivan Drugi
24-03-2014, 21:33
Skuteczność to klucz do sukcesu , nawet Rado który jest w dobrej formie marnuje setkę w trzecim meczu z kolei . Dobrze że Kosa wraca w dobrej formie zwłaszcza że z Lechem zazwyczaj mu dobrze szło . A tak na marginesie gdyby nie reforma ligi to przy wygranej z Lechem i potknięciu Wisły w przyszły weekend mogli byśmy świętować MP .

wujek_tomasz
24-03-2014, 21:39
Słaby ten mecz nie był na pewno ale to co rzuciło mi się oczy to masa niedokładnych podań. Czasami odnosiłem wrażenie jakby na siłę chcieli grać na jeden, dwa kontakty w sytuacjach, w których spokojnie mogli ominąć pierwsze tempo. Nie mówię, że to źle, bo mnie akurat cieszy jak chcą przyspieszać ale brakowało mi takiego regulatora choćby w postaci Rado, który potrafi zagrać idealnie w drugie tempo prostopadłą piłkę. A tak to wszystko było trochę na jedno kopyto i z czasem stawało się czytelne dla rywala. Zajebiście cieszy takie zwycięstwo i buduje atmosferę w szatni. Teraz podziemna pomarańcza!

voytek
24-03-2014, 21:43
Wymęczyli. Problemem wciąż pozostaje wykończenie. Patrząc na statystyki powinniśmy wygrać trzy ostatnie mecze, niestety, nieskuteczność i braki techniczne zawodników nie zniknęły wraz z przyjściem Berga. Nie oczekujmy, że Norweg wyeliminuje ich słabostki "nabywane przez lata". Styl poprawił ale nadal nie przeskoczy braków w wyszkoleniu i braku egzekutora.

W trakcie pokazywaniu wała ktoś powinien postawić przed Gruzinem lustro. Rozumiem drybling, strzał z dystansu pod poprzeczkę, bomba nie do obrony, ale dołożenie nogi z pół metra... Trzy punkty zapewnił, przecież za to ma płacone. Strzeli do końca sezonu 6-7 bramek, uznam że wygrzebał się z dołka. Na razie zarobił na pensję.

Sa przemilczę... Duda z boiska pod blokiem potrafi a Sa musi się aklimatyzować, uraz, blablabla, ale niech będzie. Dobrze, że to nie był transfer tuż przed pucharami, bo bylibyśmy w czarnej... rozpaczy. Zobaczymy co się z tego wykluje, ale już dziś zabroniłbym Żewłakowowi latać na Cypr i kazał rozglądać się za kolejnym napastnikiem.

Wejście Kosy w jego najlepszym stylu. W przeciwieństwie do Ojammy zerknął, kto gdzie stoi. Fajny mecz Żyro. Wygrał kilka ważnych główek w polu karnym ;) Obrona w kratkę. Niech na fazę mistrzowską wraca Astiz.


Ojamaa kolejny kapitalny mecz, brakuje tylko tego ostatniego dogrania/zagrania. O ile z dynamiką i dryblingiem u niego jest świetnie tak skuteczność jest beznadziejna.

No Neg, bardzo rzadko się z Tobą zgadzam w tematach piłkarskich i chyba wiem dlaczego. Kapitalnie to Ojamaa robi szum wokół siebie. Dużo wiatru, mało efektów, strzały Panu Bogu w okno a dośrodkowania do nikogo. Mnie nie przekona. W zasadzie psuje wszystko, co powinien robić skrzydłowy, a co wytłuściłem.

PS niech tylko będzie komu strzelać i te ligę wygramy, inaczej może być nerwowo do samego końca.

Z.
24-03-2014, 22:09
Dzisiejszy mecz to jedna wielka farsa. Jedyne co ich ratuje to.... wygrana, trzy punkty, ucieczka od peletonu. Niemniej jednak kompletnie wyleczyłem się z oczekiwań typu "drugie miejsce w fazie grupowej LE". Byle Salzburg czy inny Hapoel się po nich przejedzie jak walec przy pierwszej okazji.

Kuriozalna postawa w obronie, fatalne błędy w przyjęciu, szarpana, beznadziejna gra. Grali z kompletnymi amatorami, a i tak jakby Jurado lepiej przymierzył to nie byłoby czego zbierać. Do tego trener, który zaczyna mnie rozczarowywać, bo niczym poprzednik woli "przeczekać" zły okres i robi zmiany o półtorej godziny za późno.

Jak wygrają z Lechem to mistrzostwo jest już za rogiem. Ale styl - który nie ma się co oszukiwać, wyjdzie przy konfrontacji typu Trabzon od razu - jest porażający. Jeszcze pierwsze mecze jakoś wyglądały, ale teraz grają z zaciągniętym ręcznym hamulcem, wytrzymałem przed TV tylko dlatego, że to Legia. Poziom typu Lechia Gdańsk.

Nazgul
24-03-2014, 22:09
Wymęczyli. Problemem wciąż pozostaje wykończenie. Patrząc na statystyki powinniśmy wygrać trzy ostatnie mecze, niestety, nieskuteczność i braki techniczne zawodników nie zniknęły wraz z przyjściem Berga.

To nie jest kwestia techniki tylko myślenia. Oni wykonują wytyczne Berga, graja szybko, tylko jeszcze nie myślą szybko. Co znaczy szybko myśleć na boisku pokazały nam mecze ze Steauą, i Lazio - zwłaszcza ten u siebie. Przykład z tego meczu - sytuacja Rado który wpadł w Szumskiego bo za długo decydował się na strzał.


Kapitalnie to Ojamaa robi szum wokół siebie. Dużo wiatru, mało efektów, strzały Panu Bogu w okno a dośrodkowania do nikogo. Mnie nie przekona. W zasadzie psuje wszystko, co powinien robić skrzydłowy, a co wytłuściłem.

Racja. Kosecki dużo bardziej efektywny w pięć minut niż Ojamaa w osiemdziesiąt pięć. I znów - myślenie na boisku. Niech to poprawią - i jeszcze niech wróci Guillherme :)

Antares
24-03-2014, 22:21
A gdzie wy widzieliście tę masę sytuacji niewykorzystanych? Oprócz setki Rado była jakaś jeszcze taka przysłowiowa "setka"?

A co do Gruzina to faktycznie strzelił z pół metra, ale żeby strzelić najpierw musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu z czym miewa kłopoty.

a-d-a-m
24-03-2014, 22:22
Ja jestem poraz pierwszy zawiedziony Bergiem. Po kompromitacji w drugiej połowie z Wisła liczyłem, ze odstawi kilka gwiazdeczek żeby przemyślaly sobie to i owo... Niestety. Na takiego Ojamee, bezmózga, już patrzeć nie mogę, tym bardziej ze było kogo wpuścić. Nie rozumiem też tych opcji z Sa. Jeżeli robi sobie żarty na treningach zamiast uczciwie zasuwac to niech go pośle grać do Kleszczowa,a do Gliwic zabierze Efirka. A jeżeli to tylko plotki to niech wpuszcza na boisko napastnika gdy minutę przed końcem remisujemy z jakimiś leszczami, którzy przez cały mecz tylko wybijają piłki po autach. Trzy punkty cieszą, ale z takim składem powinnismy takie mecże wygrywać trzema bramkami bez wielkiego wysiłku. Skuteczność wola o pomstę do nieba.

Ge(L)o
24-03-2014, 22:30
Ojamaa kolejny kapitalny mecz

Masz chłopie poczucie humoru :)
Różni w Legii już grali, ale takiego bezmyślnego osła to dawno nie było.
Zupełnie pomylił dyscypliny sportu. Może trenować sprinty 200, 400m. Ale z piłką to ma niewiele wspólnego.
Nóż mi się w kieszeni otwiera patrząc na jego podania, dośrodkowania, strzały, bezmyślne dryblingi. Jeden wielki kabaret.

A gesty Gruzina po bramce przypomniały mi zachowania Grzelaka, Iwańskiego, Wolskiego.
Każdy jeden skończył tak samo marnie. Tak samo skończy i Lado.

Żenada, że musimy się męczyć z takimi potęgami jak Piast do ostatnich sekund meczu.
To już przestaje być śmieszne.

voytek
24-03-2014, 22:32
Niemniej jednak kompletnie wyleczyłem się z oczekiwań typu "drugie miejsce w fazie grupowej LE". Byle Salzburg czy inny Hapoel się po nich przejedzie jak walec przy pierwszej okazji.

O pół roku za późno :efoch: Aby myśleć o 2 miejscu wszystkie zimowe transfery musiałby odpalić, latem wzmocnić obronę i nie pozwolić odejść Kuciakowi. Trener to nie wszystko.


To nie jest kwestia techniki tylko myślenia. Oni wykonują wytyczne Berga, graja szybko, tylko jeszcze nie myślą szybko.

Może i masz rację, ale upieram się jednak przy swoim :) Wiedzą, co mają grać i to robią, ale umiejętności na regularną klepkę, dokładne dośrodkowania nie starcza, nie mówiąc już od celnych strzałach czy nawyku pójścia za akcją. Nawet jeśli wg Ciebie zaczną myśleć nikt za nich dokładnie nie strzeli i nie poda. Nawet jeśli zareagują prawidłowo braki w wyszkoleniu będą widoczne. Zawodnicy idealni nie grają w PL lidze.

Mistarz
24-03-2014, 22:35
My tu gadu gadu a Kuciak kolejny dość przeciętny mecz. Mało pewny, a przy bramce to zamiast konkretnie wybić to myślał już o spalonym.

Nazgul
24-03-2014, 22:37
A gdzie wy widzieliście tę masę sytuacji niewykorzystanych? Oprócz setki Rado była jakaś jeszcze taka przysłowiowa "setka"?

Żyro sam na sam w 12, Ojamaa sam na sam w 16, Duda nieprecyzyjny strzał z autostradą w długi róg w 30, Radović w 40 a jeszcze w 45 mogło byc 2:1...

wunder_wafel
24-03-2014, 22:39
My tu gadu gadu a Kuciak kolejny dość przeciętny mecz. Mało pewny, a przy bramce to zamiast konkretnie wybić to myślał już o spalonym.

Przy bramce to mógł tylko liczyć na to, że go piłka trafi. Nawet Dudek ( :) ) by tego nie wybronił.

Grochu
24-03-2014, 22:44
Różni w Legii już grali, ale takiego bezmyślnego osła to dawno nie było.
Zupełnie pomylił dyscypliny sportu. Może trenować sprinty 200, 400m. Ale z piłką to ma niewiele wspólnego.

Zapomniałeś o Manu, indianskim wodzu szybszym od wiatru?

marsu2
24-03-2014, 22:45
Ja jestem poraz pierwszy zawiedziony Bergiem. Po kompromitacji w drugiej połowie z Wisła liczyłem, ze odstawi kilka gwiazdeczek żeby przemyślaly sobie to i owo... Niestety. Na takiego Ojamee, bezmózga, już patrzeć nie mogę, tym bardziej ze było kogo wpuścić.
Na skrzydło ? Był Kucharczyk,który też by irytował.No i Kosecki po kontuzji,który w ubiegły weekend (na oczach Berga) rozegrał słabiutkie 45 minut w rezerwach przeciwko WKS Wieluń.Jak Kosecki będzie gotowy na 100 procent to pewnie wygryzie Ojamę.



Żenada, że musimy się męczyć z takimi potęgami jak Piast do ostatnich sekund meczu.
To już przestaje być śmieszne.
To się obudziłeś ;) Od wielu lat męczymy się (niestety) z takimi drużynami.

Gregor79
24-03-2014, 22:59
Jedyny pozytyw po tym meczu to 3pkt i Kosa . Ciekawe czy Berg go wystawi z Lechem od początku.Mam nadzieje że zorientuje się szybko i Ojama trafi juz na ławke ,to samo Zyro.

a-d-a-m
24-03-2014, 22:59
Na skrzydło ? Był Kucharczyk,który też by irytował.No i Kosecki po kontuzji,który w ubiegły weekend (na oczach Berga) rozegrał słabiutkie 45 minut w rezerwach przeciwko WKS Wieluń.Jak Kosecki będzie gotowy na 100 procent to pewnie wygryzie

Może tak, a może nie. Po to siedzi ktoś na tej ławce żeby wejść jak jeden drugim z podstawowego składu się zle spisuje. Można było wpuścić Kucharza, Kosę, przesunąć na skrzydło Dudę... Nie zrobił nic żeby odmienić grę drużyny jak był na to jeszcze czas. Wygrali, ale wielkiej w tym zasługi Berga to ja dziś nie widzę.

piejo kury piejo
24-03-2014, 23:03
W ostatnich tygodniach Legia marnuje zbyt dużo szans, nie ma powtarzalności, serii zwycięstw, ogólnie gra się nie klei. Marazm w zespole!
Panie trenerze Berg, najwyższy czas ich zmobilizować.

midzi
24-03-2014, 23:26
Obyśmy tak zawsze wygrywali na Piastach, czy innych Podbeskidziach, a będzie dobrze.

Neg
24-03-2014, 23:52
No Neg, bardzo rzadko się z Tobą zgadzam w tematach piłkarskich i chyba wiem dlaczego. Kapitalnie to Ojamaa robi szum wokół siebie. Dużo wiatru, mało efektów, strzały Panu Bogu w okno a dośrodkowania do nikogo. Mnie nie przekona. W zasadzie psuje wszystko, co powinien robić skrzydłowy, a co wytłuściłem.

Mało efektów i brak tej skuteczności jasne, z tym się zgadzam, sam przecież to napisałem, ale zauważ ile razy w tym meczu przewiózł Matrasa. Sam fakt, że w tym meczu Legia wybierała grę częściej lewą stroną świadczy chyba jasno o tym, że koledzy z drużyny widzieli tam przewagę. Wiele razy w okolicach środka boiska gdy dostawał piłkę, mocną pod presją nie odskakiwała mu ona na 3-4 metry jak np. Żyro, bardzo fajnie się uwalniał spod opresji, naprawdę ja widziałem jego bardzo dobrą grę i jeśli ma grać Kosecki to po drugiej stronie skrzydła a jak wróci Guilherme to zacznie się mocna rywalizacja co mnie cieszy.

Strzały oddał w tym meczu dwa i jeden bardzo groźny po tym jak przewiózł dwóch obrońców Piasta. Żyro za to był dwa razy w polu karnym na ok 7 metrze i raz prawą nogą to chyba specjalnie wybijał poza boisko.

Rado mnie trochę irytuje z tymi wpadami w bramkarza przy akcjach stuprocentowych bo niemalże bliźniacza akcję miał w meczu z Wisłą i zrobił dokładnie to samo co dziś.

Co do zejścia Dudy to moim zdaniem w drugiej połowie chłopak trochę przygasł. Jeśli sam mówi, że nie wytrzyma jeszcze trudów całego spotkania to Berg dobrze robi zdejmując go, niech chłopak się wgra w fazę mistrzowską. Odnośnie Osy to szybkie postawienie na niego w momencie gdy sam mówił, że nie jest gotowy na stoprocent do gry w pierwszym spotkaniu sprawiło, że facet wyleciał na dłużej z powodu jakiegoś urazu, jeśli znowu ma być za szybko wystawiony i znowu ma być nieświeży i nabawić się urazu to lepiej by wszedł w mecz już będąc na 100% gotowym.

Chłopaki też nie zagrali tak agresywnie jak wcześniej, ale to chyba spowodowane było sraczką przed wykluczeniem się z meczu z Lechem. Bardzo dobrze, że wszyscy zachowali trzeźwość umysłu. Na razie na tle każdej drużyny dominujemy totalnie. Nie wiem jak można pisać o Legii, że dziś zagrali słabo skoro Piast oddał 3/4 strzały, miał posiadanie piłki na poziomie 28% a ich bramka padła totalnie z przypadku...

Huxley
24-03-2014, 23:52
Beznadziejny mecz, niemiłosierne męczenie buły, ale wygrana cieszy....za to Ojamaa wygląda jak sabotaż Lecha, przecież ten gość to jeszcze większy jeździec bez głowy niż Manu....

koral
24-03-2014, 23:54
Manu chociaż grał bardziej zespołowo.

BAU
25-03-2014, 00:07
Manu chociaż grał bardziej zespołowo.

No już nie przeginajmy.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Z.
25-03-2014, 00:14
Nie wiem jak można pisać o Legii, że dziś zagrali słabo skoro Piast oddał 3/4 strzały, miał posiadanie piłki na poziomie 28% a ich bramka padła totalnie z przypadku...

Normalnie. Chodzi o całkowitą nędzę techniczną. To jest po prostu tragedia, że chłop (w zasadzie można wstawić dowolne nazwisko) po dwudziestu latach kopania piłki nie potrafi jej normalnie przyjąć, nie potrafi oddać prostego, płaskiego strzału, nie ma ani dryblingu ani kiwki.

A i tak dominuje nad konkurencją.

Dzisiaj był moment, że mieliśmy 15 strzałów na bramkę i 1(!) celny. Ostatnio Wisła z Zawiszą miała chyba 18 strzałów na bramkę i 1(!) celny. A Widzew w dwóch ostatnich meczach chyba nie oddał żadnego (!) celnego strzału. Ja już nie mówię, że Real czy Barcelona. Ale Atalanta, Stoke, Almeria czy Greuther Furth są poza zasięgiem..

mbr
25-03-2014, 00:20
Manu chociaż grał bardziej zespołowo.

Ojamaa rozegrał dla nas 11 meczów mniej (w tym około 1500 minut mniej spędzonych na boisku) od Manu a ma tylko 3 bramki i 1 jedną asystę na minusie w bezpośrednim porównaniu. Zresztą z samej gry widać, że to dużo lepszy piłkarz. Fakt, że te statystyki powinny być nawet lepsze, z jego czasów grania w Motherwell wyglądają one okazalej. Nie mam pojęcia dlaczego w Legii nie ma tylu asyst i bramek - blok, za bardzo chce, nie wiem, ale osobiście jestem o Heńka spokojny, myślę, że jeszcze nie jeden raz nas wszystkich pozytywnie zaskoczy i da powody do zadowolenia. I w sumie stanę w szeregu z Negiem, mi też się podobała jego gra w tym meczu.

BAU
25-03-2014, 00:25
Ojama przede wszystkim ma to do siebie, że umie zaskoczyć. To prawda, jednym razem wypuszcza piłkę za daleko na aut albo do obrońcy, ale innym przechodzi dwóch obrońców jak chce zaskakując każdego i chyba nawet siebie a potem.. No właśnie, tutaj trzeba popracować. Ale waleczności mu nikt nie odmówi, a w polskiej lidze to już bardzo dużo.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Taź
25-03-2014, 00:35
Zupełnie nie rozumiem decyzji podejmowanych przez Berga. W 60' zdejmować jednego z najruchliwszych i ciekawie zagrywającego zawodnika i zastępować go piłkarzem, który człapie po boisku?! Wiadomo, że nie chodzi tutaj o kondycję Dudy, bo z Wisłą zagrał ponad 80 min.! W takim razie dlaczego nie Sa? Na co Berg czeka? Czy ten zawodnik (zarabiający chyba najwięcej w Legii) jest słabszy od Dvalishwiliego? No wątpie.. Teraz Berg będzie do końca sezonu pokazywał, że ludzie za wcześnie gruzina skreślili? Tylko jakim tego kosztem? Strzelenie bramki z 1 metra to pokazuje?! Każdy głupi by to strzelił a dobre ustawienie się w tej sytuacji to poziom IV ligi!

Mam wielką nadzieje, że z Lechem od początku zagra Kosecki a nie jego marna podróbka Ojamaa. Chłopak przez 5 min. namieszał w polu karnym przeciwnika więcej niż pozostali przez całą drugą połowe.

Sądziłem, że z Piastem zagra Sa. Jakoś wgra się przez ten jeden mecz w drużynę i na Lecha będzie jako tako gotowy. A tak nie wiem co mam myśleć... czy jednak nie lepiej z Rado na szpicy gdzie jednak nie pokazuje wszystkiego co potrafi.. .


Myśle, ze jest w takiej formie, ze w pierwszym skladzie na pewno nie zagra. Nie zmieni tego nawet bramka, dzięki której stał sie bohaterem spotkania.

Bohaterem spotkania to był Kosecki. KAŻDY by potrafił dostawić nogę i strzelić z metra do bramki.


Gdzie wy jeden z drugim widzieliście słaby mecz i zajechaną drużynę? Ta drużyna z każdym meczem coraz bardziej się cementuje. Dziś to był walec drogowy. Tylko wyjątkowe szczęście Piasta spowodowało, że mieli tak długo szansę na remis. Berg udoskonala maszynę. Zgadzam się, że jeden niereformowalny tryb maszyny jest do wymiany bo za bardzo Cristianuje ale reszta robiła solidną robotę.
Chyba za bardzo siadły wam na głowie gran derby czy popisy strzeleckie z Anglii jeśli uważacie dzisiejszy mecz za słaby.

Legia grała genialnie z Wisłą tydzień temu przez pierwsze 45'. Aż serducho rosło jak się patrzyło na tą grę. Pomyślałem wtedy: "nareszcie mamy trenera - kogoś kto nauczy ich zachodniej piłki." Drugą połowe znamy. Dziś z Piastem zagrali przeciętnie. Mam być zadowolony, że cisnęli (dość nieudolnie) Piasta? To każda inna drużyna z ligi by potrafiła. Oczekuje od Berga progresu w grze Legii. Tego co zagrali przez 45 min. z Wisłą. Szybkiego rozgrywania piłki tak, że rywal (mam na myśli na tę chwile drużynę Ekstraklasy) nie wie co, gdzie, kiedy.


Mamy przewagę punktową, ale mamy też jeszcze sporo meczy do rozegrania. Mam nadzieje, że na machina zatrybi już za kilka dni, bo w przeciwnym razie może być kiepsko.

Luke
25-03-2014, 00:49
A gesty Gruzina po bramce przypomniały mi zachowania Grzelaka, Iwańskiego, Wolskiego.
Każdy jeden skończył tak samo marnie. Tak samo skończy i Lado.

1. Niby czemu Wolski skończył marnie?
2. Śmieszą mnie ogólnie takie teksty. O ile nie gra się w Widzewie lub u Irka Króla, to hajs się w kieszeni zgadza i to raczej nie w Twojej. Piłkarze mają wywalone na kibiców.


Normalnie. Chodzi o całkowitą nędzę techniczną. To jest po prostu tragedia, że chłop (w zasadzie można wstawić dowolne nazwisko) po dwudziestu latach kopania piłki nie potrafi jej normalnie przyjąć, nie potrafi oddać prostego, płaskiego strzału, nie ma ani dryblingu ani kiwki.

Cóż za zaskoczenie, że kopacze z dupoklasy nie potrafią grać w piłkę, tylko ją kopać. Ci, którzy coś tam potrafili wyjechali na zachód. Cały sekret teraz polega na tym, żeby nasi kopali mniej krzywo od innych i póki co to się jakoś udaje.

Niko
25-03-2014, 00:53
Kolejny mecz Legii, w ktorym widze reke Berga. Widze zamysl na gre, widze cel poszczegolnej akcji, widze, ze w budowaniu ataku nie bierze udzialu 1,5 pilkarza (ten z pilka i najblizszy drepczacy), wreszcie widze, schematy i cwiczone rozwiazania. Za to brawo dla trenera i wykonawcow. Mecze Legii oglada sie wreszcie z przyjemnoscia, nawet jesli do idealu brakuje duzo. Widac jednak, ze druzyna wie gdzie tego idealu szukac.

Szwankuje przede wszystkim skutecznosc i brak zimnej krwi i wyrachowania na 20. metrze. Jesli dojdzie i to bedziemy mieli Legie jak z 1995. "Nie czy, ale iloma". Oczywiscie punkty w lidze bedziemy gdzies tam tracic, ale ogolny potencjal tej druzyny jestogromny, chyba ostatni raz u nas miala podobnie Wisla za Kasperczaka.

Personalia. Najlepszy w Gliwicach dla mnie Vrdoljak. Efektywny z tylu, pozyteczny z przodu. Walka, brak kalkulacji, inteligencja zarowno z pilka jak i bez, gdy trzeba byla dogral na przyspieszenie akcji, a jak robilo sie gesto to zwalnial gre. Rowny, wysoki poziom od gwizdka do gwizdka. Brawo kapitanie. Duda pokazuje, ze ma i w glowie i w nogach. Przyjemnie sie oglada mlokosa, aczkolwiek spodziewam sie u niego niedlugo gwaltownego spadku formy. Mlody, nowy, na razie gra z rozpedu ale napewno taki spadek nastapi - nie zdziwcie sie jak niedlugo zacznie nas irytowac niczym Zyro rok temu. Radovic plusuje, ze nie zlapal kartki za docinki do sedziego i bedzie mogl strzelic gola Lechowi. Karne 100 pompek za wbiegniecie w Szumskiego. Kosecki pokazal co to znaczy zrobic roznice - takich pilkarzy w Ekstraklasie jest kilku ledwie. Wchodzi, i jak mu wychodzi to daje 200 proc. zmiennika i wchodzi gol za golem. Widze go na skrzydle na poznaniakow. Znow pewny mecz Dossy na libero, ponadto fajnie mu wychodzily pelnowymiarowe krosy dzieki ktorym od razu druzyna zdobywala teren. Jak ktos pisal - kwestia czasu kiedy zagluwkuje gola.*

Osobny akapit o Dwaliszwilim. Bronilem go i bronic go bede. Smiac mi sie chcialo jak uznano go winnym przegranego remisu z Wisla. Mecz zostal umoczony przez 45 minut gdy chlopa nawet nie bylo na boisku, a ńie przez to ze nie trafil tej feralnej sytuacji. Jak ktos ocenia jego umiejetnosci na podstaiwew tego strzalu to proponuje zeby zmienil hobby. Wazniejsze niz wykorzystanie takiej sytuacji jest DOJSCIE do niej. Ktos tu pisal, ze dzis to by nawet Kubus Puchatek czy inny Efir strzelil. Najpierw ten hipotetyczny zastepca musialby tam sie znalezc, dokladnie na tej kepce trawy w dokladnie tej samej sekundzie. Co jak co, ale Dwaliszwili to akurat potrafi - zrobic sobie miejsce, wypchnac obronce, przestawic rywala w miejscu. I to jest jego pilkarski atut, taki sam jak u innego strzal czy szybskosc. Pamietajcie - to jest tylko polska liga. Tu nie ma miejsca na goscia, ktory bedzie mial wszystko: strzal, sile, szybkosc, rozum i farta. Odkad wyjechal Lewandowski predko taki sie nie objawi. Nie wymagajcie wiec od Dwaliszwilego, ze bedzie laczyl cechy Inzaghiego, Ibrahimovicia, Okochy i Matusiaka. Gdyby taki kozak sie objawil w polskiej lidze to i tak zaraz gralby w Liverpoolu czy innej Romie. Wybrakowana liga to i wybrakowani pilkarze - wszystkiego Gruzin nie ma. Podobala mi sie tez jego reakcja po golu - podziekowanie dla trenera ktory go publicznie bronil (pewnie prywatnie tez) i gest "wdziecznosci" dla wszystkich tych, ktorych spotykal przez ostatnie dni w Arkadii czy na suszi: "Ale zyebales to z Wisla, w ogole to za chvjowy jestes na Legie..., ale dasz koszulke?". Brawo Dwaliszwili, na mecze z zaparkowanym autobusem, gdy w polu karnym jest ciasniej niz w "24" jak jade do fabryki bedzie jak znalazl w tej kasztanowej lidze. Dyche goli jeszcze zdazy ustrzelic, by w zimie 2015 wytran$f€rowac sie do Turcji czy Chin.

Co jeszcze? Szumski pokazal ze nie umie grac nogami, zaliczyl kilka wstydliwych niedokopow z piatki. Slabo. Bronic jednak potrafi.

Frekwencja chvjowiaszcza, pozdrawiam tych kozakow z jakiejstam dzielnicy Gliwic co jakis czas temu tak spieci na Legie na jutubku byli. Ave !

Pisalem to na trzezwo. O Dwaliszwilim tez.

ja123
25-03-2014, 01:07
Ojamaa kolejny kapitalny mecz, brakuje tylko tego ostatniego dogrania/zagrania. O ile z dynamiką i dryblingiem u niego jest świetnie tak skuteczność jest beznadziejna. Żyro oddaje dziś chyba 2-3 strzały z okolic 6-7 metrów i nawet nie trafia w światło bramki, przecież to jest żałosne...


Ja pie... To chyba ironia? Cytaty z relacji z ostatnich 3 meczów Legii z 90minut.pl z tymi 2 nazwiskami:

ze Śląskiem:

Pierwszą akcję rozpoczął Miroslav Radović, ruszając prawym skrzydłem do linii końcowej. Piłkę po jego płaskim zagraniu w polu karnym świetnie przepuścił Michał Żyro, ta trafiła do debiutującego dziś w drużynie gości Ondreja Dudy, a strzał Słowaka kapitalnie obronił Marián Kelemen. (...) Chwilę później piłka powinna być w siatce Śląska. Żyro fantastycznie zagrał na wolne pole do Radovicia, Serb zgrał w środek pola karnego do kompletnie niepilnowanego Dudy, a on w sytuacji sam na sam posłał futbolówkę nad bramką.
z Wisłą:

W 2. minucie Łukasz Broź doskonale podał do Michała Żyry, który odegrał piłkę do znajdującego się w polu karnym Miroslava Radovicia. Serb precyzyjnym płaskim strzałem przy lewym słupku pokonał bramkarza. (...) W odpowiedzi Radović znakomicie ograł Sarkiego na lewym skrzydle i dośrodkował w pole karne do Żyry. Skrzydłowy Legii strzelił tylko w boczną siatkę.(...) Od 27. minuty Wisła musiała grać w osłabieniu. Czerwoną kartką został ukarany Arkadiusz Głowacki, który wślizgiem od tyłu sfaulował Żyrę. (...) Pod koniec pierwszej połowy kolejną doskonałą sytuację miała Legia. Radović podał do Henrika Ojamy. Estończyk znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz nie zdołał opanować piłki.
z Piastem:

Po chwili dwójkową akcją popisali się Miroslav Radović z Michałem Żyrą, ale ten drugi nieczysto kopnął w futbolówkę. Szansę na gola zmarnował także Henrik Ojamaa, który dynamicznie wbiegł w szesnastkę i kopnął nad poprzeczką. (...) Golkiper gliwiczan pewnie złapał już piłkę, gdy prosto w niego główkował Żyro. Chwilę później prawoskrzydłowy Legii świetnie podał do wybiegającego na dogodną pozycję Radovicia, ale Serb zbyt długo zwlekał z decyzją o strzale. Ataki legionistów opłaciły się w 43. minucie. Żyro podał do Dudy, a ten uderzył z kilkunastu metrów i pokonał Szumskiego. (...) Niedługo po zmianie stron Żyro dostał piłkę od Dudy i kopnął nad poprzeczką.


Mało efektów i brak tej skuteczności jasne, z tym się zgadzam, sam przecież to napisałem, ale zauważ ile razy w tym meczu przewiózł Matrasa.

I co z tego, skoro zaraz po tym wychodził z piłką za boisko? Niech nawet nie zalicza asyst jak ostatnio Żyro, niech stwarza takie 100% okazje kolegom jak jego "beznadziejny" kolega.

bondx
25-03-2014, 01:43
Moje obawy się potwierdziły. Orlando Sa to myśl polityki transferowej pana Żewłaka i tylko jego. Inną wizję ma niestety trener Berg, co widać. Cierpi sam piłkarz, bo trudno uwierzyć, że Sa nie jest przygotowany do sezonu, skoro na Cyprze grał regularnie.
To przeciwieństwo Dudy, który trenował z rezerwami na Słowacji, albo nawet indywidualnie przez ponad miesiąc. Pod koniec sezonu wyjdzie u niego brak kondycji, bo ogólnie teraz jest na "świeżości". Coś jak pierwsze pół roku Gruzina w Legii, też imponował aż miło.

Za ten gest kozakiewicza, przywitajcie Dvaliszwilego w sobotę, w odpowiedni sposób.

IX14
25-03-2014, 01:53
Gruzin nie pokazał nam(czytaj kibicom Legii) wała więc ,zjedz snickersa.

mbr
25-03-2014, 03:01
Ktos tu pisal, ze dzis to by nawet Kubus Puchatek czy inny Efir strzelil. Najpierw ten hipotetyczny zastepca musialby tam sie znalezc, dokladnie na tej kepce trawy w dokladnie tej samej sekundzie. Co jak co, ale Dwaliszwili to akurat potrafi - zrobic sobie miejsce, wypchnac obronce, przestawic rywala w miejscu. I to jest jego pilkarski atut, taki sam jak u innego strzal czy szybskosc. Pamietajcie - to jest tylko polska liga. Tu nie ma miejsca na goscia, ktory bedzie mial wszystko: strzal, sile, szybkosc, rozum i farta. Odkad wyjechal Lewandowski predko taki sie nie objawi. Nie wymagajcie wiec od Dwaliszwilego, ze bedzie laczyl cechy Inzaghiego, Ibrahimovicia, Okochy i Matusiaka. Gdyby taki kozak sie objawil w polskiej lidze to i tak zaraz gralby w Liverpoolu czy innej Romie. Wybrakowana liga to i wybrakowani pilkarze - wszystkiego Gruzin nie ma.

To ja tak po nim pojechałem więc i ja odpiszę. :)

Masz rację co do atutów Lado, silny chłop który potrafi przestawić. I owszem, tam też trzeba umieć się znaleźć w takich sytuacjach, to też atut. Problem w tym, że po prostu korzysta z tego bardzo rzadko. Zazwyczaj drepcze schowany gdzieś za plecami obrońców, a jak już laga na niego pójdzie to przegrywa pojedynek bo albo się źle sam ustawi albo dlatego, że jest niższy od obrońcy albo bo ma słabą technikę i nie umie przyjąć. To jak mu wyłożył Kosecki to właśnie sytuacja dla niego wymarzona (chociaż tam też chyba była piłka lekko trącona zanim Lado ją wpakował do siatki), i dokładnie o to mi chodziło, dobry napastnik powinien też umieć dać od siebie coś ekstra, nie tylko czerpać z błysku kolegów. Jeśli Legia ma podnosić poziom nie możemy mieć na szpicy typa, który potrafi tylko strzelić do pustej z metra - bo jak pisałem, strzelenie z takiej sytuacji gola to po prostu obowiązek napastnika. Ba, każdego profesjonalnego piłkarza.

Ale też powiem tak - może to będzie punkt zwrotny. Może teraz zejdzie z niego blokada, jeśli taką miał. O ile będzie grał, niech klika z takich sytuacji, pokazuje wała (swoją drogą mi osobiście bardzo spodobała się właśnie ta reakcja - pokazała, że mu zależy. Lubię spontan i takie wybuchy emocji). Niech udowodni, że ja i mi podobni hejterzy byliśmy w dużym błędzie co do jego osoby, bardzo bym się ucieszył. Chętnie zjem swoje słowa, byle tylko grał, walczył i strzelał bramki dla Legii. :)

Sgt.
25-03-2014, 07:24
http://img31.imageshack.us/img31/8954/ipsd.png
http://img703.imageshack.us/img703/4448/bnmk.png

Odnośnie Sa i teorii Stano, przypomnę artykuł Marcina Szymczyka (legia.net) który jest moim zdaniem sporo bardziej wiarygodny w tego typu kwestiach, niż Stano - bo informacje z pierwszej ręki wprost z treningu są więcej warte, niż jakieś tam opinie niezidentyfikowanych źródeł.


Portugalski napastnik Orlando Sa miał być największym wzmocnieniem, miał nas czarować na boisku i trafiać do siatki raz za razem, dzięki czemu miał zostać powołany do reprezentacji i polecieć na mundial do Brazylii. Jak na razie Sa rzadko strzela nawet na treningach i dlatego nie gra. Trener Henning Berg przyznał na piątkowej konferencji prasowej, że Orlando przyleciał do Warszawy nie do końca przygotowany do gry. To dziwne, ale jednak prawdziwe. Choć zawodnik regularnie grywał w lidze cypryjskiej, to na pierwszych treningach w Warszawie zachowywał się dość statecznie, a skuteczność pod bramką miał naprawdę słabiutką. Nie robił wrażenia nawet, gdy miał piłkę przy nodze.

Obserwatorzy przyglądali się temu i byli zdziwieni, ale każdy spostrzegł, że fizycznie i motorycznie piłkarz trochę odstawał od kolegów. Zagrał w Zabrzu, ale poza jednym, dość błyskotliwym uderzeniem na bramkę, był niewidoczny. Po spotkaniu z Górnikiem oficjalnie zgłosił uraz mięśnia pośladkowego, ale sprawa wydaje się dość problematyczna. Napastnik zaczął po prostu nadrabiać zaległości. Najpierw ćwiczył na siłowni, potem biegał na boisku, następnie trenował indywidualnie pod okiem Cesara Sanjuana i Kazimierza Sokołowskiego. Pracował naprawdę ciężko i zostało to docenione przez naszego szkoleniowca. Przez ostatnie dni Sa ćwiczył już razem z kolegami, z zespołem. Na razie jednak poznawał ich zachowania, uczył się taktyki zespołu i z zajęć na zajęcia wygląda to lepiej. Orlando prawdopodobnie znajdzie się w kadrze na mecz z Piastem, ale nie wyjdzie w pierwszym składzie.

(...)

Na piątkowej konferencji prasowej można było odnieść wrażenie, że w hierarchii trenera Berga wyżej od Orlando Sa znajduje się obecnie Wladimer Dwaliszwili. Kibiców może to i dziwi, ale tak naprawdę wydaje się to w tym momencie całkowice naturalne. Gruzin cały czas trenuje z zespołem, robi co może by poprawić swoje notowania, by dojść do optymalnej dyspozycji. Raz wygląda lepiej, raz ma słabszy dzień, ale cały czas pracuje na pełnych obrotach. Portugalczyk dołączył do niego dopiero kilka dni temu.



Tekst Stano śmierdzi Zychem, szkoda że nie napisał że zrobił sondę z której wynikało że 70% piłkarzy Legii ma Sa za lenia.

Benek
25-03-2014, 08:14
Kolejny mecz Legii, w ktorym widze reke Berga. Widze zamysl na gre, widze cel poszczegolnej akcji, widze, ze w budowaniu ataku nie bierze udzialu 1,5 pilkarza (ten z pilka i najblizszy drepczacy), wreszcie widze, schematy i cwiczone rozwiazania. Za to brawo dla trenera i wykonawcow. Mecze Legii oglada sie wreszcie z przyjemnoscia, nawet jesli do idealu brakuje duzo. Widac jednak, ze druzyna wie gdzie tego idealu szukac.

.
Ty tak na poważnie? Naprawdę drugą połowę oglądałeś z przyjemnością? Pierwsza może jeszcze w miarę coś tam grali ale druga to jakaś tragedia i zgadzam z się z Z. w 100%!

Yanks
25-03-2014, 08:30
KAŻDY by potrafił dostawić nogę i strzelić z metra do bramki.


... no nie każdy, chociażby sam Gruzin, nie dalej, jak tydzień wstecz ...

a-d-a-m
25-03-2014, 09:02
Nie sztuką jest dostawić nogę, ale sztuką jest znaleźć się na takiej pozycji w odpowiednim czasie, gdy się ma na plecach dwóch obrońców i bramkarza. Przepchnął się i chwała mu za to. Widać było jak po tej bramce zeszło z niego powietrze, jaki był naładowany, co świadczy o tym, że nie jest tak mało ambitnym gościem, jak niektórzy chcieliby to widzieć.

Foxx
25-03-2014, 09:08
Właśnie. Praktycznie nie biorę udziału w "piłkarskich" dyskusjach, jednak nieśmiało chciałbym przypomnieć niedawne czasy, gdy Legia - poza pojedynczymi meczami, czy akcjami - dochodziła z piłką do jakiegoś 30 metra od bramki przeciwnika i tyle tego było. Tę jedną rzecz Berg zmienił na pewno.

Bonhart
25-03-2014, 09:10
Ty tak na poważnie? Naprawdę drugą połowę oglądałeś z przyjemnością? Pierwsza może jeszcze w miarę coś tam grali ale druga to jakaś tragedia i zgadzam z się z Z. w 100%!

Juz tak nie placzcie. Jednoznaczna odpowiedz na pytanie "gdzie jest ta Legia" juz w najblizsza sobote :)

Benek
25-03-2014, 09:14
Juz tak nie placzcie. Jednoznaczna odpowiedz na pytanie "gdzie jest ta Legia" juz w najblizsza sobote :)

Ja tu płaczu nie widze. Zwykłe stwierdzenie faktu:) Na pewno z taką grą w sobotę będzie bardzo ciężko.

Sgt.
25-03-2014, 09:19
Juz tak nie placzcie. Jednoznaczna odpowiedz na pytanie "gdzie jest ta Legia" juz w najblizsza sobote :)

W sumie odpowiedzi można udzielić już teraz: samodzielny lider tabeli z 7 punktami przewagi nad drugim zespołem 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego.

Można marudzić i stękać, ale połączone starania Urbana, Bergiego i peletonu sprawiają, że póki co mamy przewagę nad resztą ligi jakiej w tym momencie sezonu nie mieliśmy od lat 90.

a-d-a-m
25-03-2014, 09:28
Ja tu płaczu nie widze. Zwykłe stwierdzenie faktu:) Na pewno z taką grą w sobotę będzie bardzo ciężko.

Tyle, że Legii zawsze się lepiej grało z drużynami, które grają w piłkę, a nie przeszkadzają i kopią po autach i nogach. Jestem przekonany, że z Lechem gra Legii będzie dużo lepiej wyglądała, jak z Wisłą w pierwszej połowie.

me(L)u
25-03-2014, 09:33
... no nie każdy, chociażby sam Gruzin, nie dalej, jak tydzień wstecz ...

I Radović w meczu z Piastem (abstrahując od tego, że był na spalonym). Do tego zjebał drugą setką i nikt po nim nie jedzie jak po łysej kobyle

W.
25-03-2014, 09:35
W sumie odpowiedzi można udzielić już teraz: samodzielny lider tabeli z 7 punktami przewagi nad drugim zespołem 3 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego.



Gdyby za te 3 kolejki kończyła się już liga to się zgadza,powoli można by chłodzić szampany;) Ale przy podziale punktów w rundzie mistrzowskiej ta przewaga się zniweluje więc jeszcze muszą się trochę postarać.

BAU
25-03-2014, 09:38
Wiele już napisano na temat tego meczu, natomiast ja powiem tylko jeszcze jedno. Jeżeli naprawdę ktoś nie widzi różnicy między grą Legii Berga a Urbana to ja nie mam pytań.

Wskażę jedną. Skończyliśmy grać na siłę tylko skrzydłami albo na jednego zawodnika jakim był za Urbana Ljuboja (po odejściu Ljubo Legia to była już raczej równia pochyła). Non stop klepany ten sam schemat ze skrzydłami i wiarą, że Kosecki czy Kucharczyk wygra jakimś zwodem mecz. Do tego granie na 1-2 zawodników cały czas. Przychodziła kontuzja, ktoś wypadał ze składu i trzeba było trzy dni wcześniej zdrowaśki zaczynać odmawiać, że znajdzie się jakiś zawodnik, który może trafi mecz życia i zamiast wskazanych wyżej pokaże przebłysk geniuszu.

Dzisiaj nie ma przypadku, nie ma ciągłego klepania tych samych (2) schematów, czyli dzida na skrzydło i schodzenie do środka albo wrzutka w ciemno. Jest miejsce w środku - grają środkiem, zagęszcza się środek pola? Już lecą skrzydłem. Podwajanie pozycji na skrzydłach zresztą też wygląda świetnie. Pressing i przesuwanie się po boisku funkcjonują jak nigdy i jak nigdzie w polskiej lidze. Obrona czasami nieco chaotyczna, na pewno do poprawy. Ale atak? Przecież jak oni klepią to momentami uwierzyć się nie da. Jak ktoś napisał wyżej - atak dzisiaj to nie jest 2 zawodników, a 5-6. Potrafią zamknąć każdą drużynę ligi w ichm polu karnym na długie minuty. Powiem więcej. Wreszcie możemy mówić o ataku pozycyjnym, który opiera się na widocznych gołym okiem założeniach taktycznych, a nie na zwykłym farcie i udawaniu, że kopanie wszerz boiska to stały element trenignów i tak ma być.

Inna sprawa - moim zdaniem Urban zwyczajnie dysponował słabszą drużyną, a i ta liga jakby wygląda jeszcze gorzej niż 1-3 lata temu.

r9robins
25-03-2014, 09:54
Skuteczność w ostatnich meczach to jakiś dramat... Ten mecz powinien się rozstrzygnąć po pierwszej połowie. Sokołowski chyba powinien zrobić jakieś dodatkowe treningi z wykończenia akcji...
Szczególnie Żyro, dla którego strzał z nogi w światło bramki to coś ponad jego siły.

Utkwiła mi w pamięci taka akcja Żyrki, bodajże z drugiej połowy, po prawej stronie pola karnego. Łeb spuszczony do ziemi jak u konia, cała uwaga skupiona na piłce. Nie na tym gdzie jest bramka, jaka odległość, gdzie stoi Szumski tylko właśnie na piłce, tylko żeby w nią trafić. A potem jeb, z całej siły, ile fabryka dała. No to jak to ma wpaść?

Zresztą, nie chodzi tylko o Żyro. Który z naszych piłkarzy potrafi tak na chłodno, z zimną krwią wykorzystać taką sytuację? Wyczekać bramkarza, położyć obrońcę, podciąć piłkę? A nie napier...lać prosto w środek bramki, w trybuny a czasem nawet na aut.

Tyle nasi grajkowie trajkoczą w wywiadach o wyciąganiu wniosków. To pusta paplanina na użytek przygłupich dziennikarzy. Ile lat trzeba grać w piłkę, ile meczów rozegrać, żeby w decydującym momencie pocelować zamiast walić na siłę? Tracę nadzieję, że to się kiedykolwiek zmieni na lepsze.

a-d-a-m
25-03-2014, 10:00
Zresztą, nie chodzi tylko o Żyro.

No nie tylko... przede wszystkim o Ojamę, który niedługo wyprzedzi piłkę biegnąc na bramkę...

Luke
25-03-2014, 10:06
Kończąc wątek Dwaliszwiliego


Po strzeleniu zwycięskiego gola w meczu z Piastem Gliwice (2:1), Wladimer Dwaliszwili zaprezentował publiczności tzw. gest Kozakiewicza. - To nie było do naszych kibiców, ani ludzi, którzy mi dobrze życzą. To do tych, którzy są przeciwko nam. Nasi kibice mają prawo mnie krytykować, to normalne, a ja przecież nie zdobyłem bramki od listopada - powiedział Gruzin. Na spokojnie już dodał: - Cieszę się z przełamania, teraz powinno być ze mną lepiej.

Przegląd Sportowy

Sgt.
25-03-2014, 10:11
Utkwiła mi w pamięci taka akcja Żyrki, bodajże z drugiej połowy, po prawej stronie pola karnego. Łeb spuszczony do ziemi jak u konia, cała uwaga skupiona na piłce. Nie na tym gdzie jest bramka, jaka odległość, gdzie stoi Szumski tylko właśnie na piłce, tylko żeby w nią trafić. A potem jeb, z całej siły, ile fabryka dała. No to jak to ma wpaść?


Tam gdzie zawsze. Od kiedy oglądam piłkę nożną, jeszcze nigdy nie była w innym miejscu. ;)

Mini
25-03-2014, 10:27
Tam gdzie zawsze. Od kiedy oglądam piłkę nożną, jeszcze nigdy nie była w innym miejscu. ;)

a to dlaczego tak rzadko w nią trafiają ? hmmm ;)

Chmielo
25-03-2014, 10:38
Gruzin może irytować ale gdyby nie stał w tym miejscu w 94 minucie to teraz każdy miałby niezłego karpia.. biorąc pod uwagę mecze ze Śląskiem i Wisłą. Sa nadrabia zaległości, Sagan po kontuzji, Efir w rezerwach. Berg musiał kogoś na boisko wpuścić, a że był to Dwaliszwili w obecnej dyspozycji? Nie ma wyboru.

Brawo dla Koseckiego. Pokazał akcję w stylu tych z sezonu mistrzowskiego, kiedy po jego golach lub asystach wygrywaliśmy spotkania. Po wejściu na boisko widać było po nim, że coś z tą piłką chce zrobić. Nie tak, że wchodzi na końcówkę odbębnić i cześć.

Zaraz miną 3 miesiące pracy Berga. Postęp niewątpliwie jest i mam wrażenie, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Jeśli poprawimy skuteczność to w najbliższą sobotę powinniśmy się cieszyć z kolejnych trzech punktów.

Xevatiz
25-03-2014, 10:43
Ojamaa jeździec bez głowy, Dwaliszwili trafia z pół metra i podnieta... Ogólnie szału ni ma, ale co tam 3 punkty najważniejsze...

rey
25-03-2014, 10:46
Ja tu płaczu nie widze. Zwykłe stwierdzenie faktu:) Na pewno z taką grą w sobotę będzie bardzo ciężko.


Pier///olenie o Szopenie. Lech nie ustawi się w 9+ bramkarz w swoim polu karnym i okolicach. A taka gra jak wczoraj własnie z tego wynikała. Ja jestem wśród tych, którzy widzą robotę Berga (tak jak wyżej napisał BAU). Pomijając mecz z Koroną, to z każdym kolejnym jest lepiej. Wczoraj irytowały indywidualne dokonania Ojamy, Reźniczaka w obronie czy czasami Żyro (bo ogólnie źle nie zagrał), ale drużyna jako całość prezentowała się naprawdę dobrze. Aha i brawo dla Gruzina za wczoraj.

Wyżeł
25-03-2014, 10:55
Gruzin może irytować ale gdyby nie stał w tym miejscu w 94 minucie to teraz każdy miałby niezłego karpia.. biorąc pod uwagę mecze ze Śląskiem i Wisłą. Sa nadrabia zaległości, Sagan po kontuzji, Efir w rezerwach. Berg musiał kogoś na boisko wpuścić, a że był to Dwaliszwili w obecnej dyspozycji? Nie ma wyboru.

Brawo dla Koseckiego. Pokazał akcję w stylu tych z sezonu mistrzowskiego, kiedy po jego golach lub asystach wygrywaliśmy spotkania. Po wejściu na boisko widać było po nim, że coś z tą piłką chce zrobić. Nie tak, że wchodzi na końcówkę odbębnić i cześć.

Zaraz miną 3 miesiące pracy Berga. Postęp niewątpliwie jest i mam wrażenie, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Jeśli poprawimy skuteczność to w najbliższą sobotę powinniśmy się cieszyć z kolejnych trzech punktów.

Gruzin robi swoje. Na treningach się nie oszczędza i zapier..la. Lekkości w grze mu wyraźnie brakuje ale czy od razu wieszać na nim psy tak jakby olewał sobie grę? Berg wpuszcza go bo wie że z takim przeciwnikiem który stawia autobus w polu karnym siła Gruzina może się przydać. Co do Sa to jest tyle spekulacji różnych Krzyś Stanowskich że to aż żałosne. Czekam na dziennikarza który mi powie o czymś co się stanie zanim to się stanie. Specjaliści od tłumaczenia ludziom tego co widzą sami, są nikomu nie potrzebni.

Gabro
25-03-2014, 10:57
Wiele już napisano na temat tego meczu, natomiast ja powiem tylko jeszcze jedno. Jeżeli naprawdę ktoś nie widzi różnicy między grą Legii Berga a Urbana to ja nie mam pytań.

Wskażę jedną. Skończyliśmy grać na siłę tylko skrzydłami albo na jednego zawodnika jakim był za Urbana Ljuboja (po odejściu Ljubo Legia to była już raczej równia pochyła). Non stop klepany ten sam schemat ze skrzydłami i wiarą, że Kosecki czy Kucharczyk wygra jakimś zwodem mecz. Do tego granie na 1-2 zawodników cały czas. Przychodziła kontuzja, ktoś wypadał ze składu i trzeba było trzy dni wcześniej zdrowaśki zaczynać odmawiać, że znajdzie się jakiś zawodnik, który może trafi mecz życia i zamiast wskazanych wyżej pokaże przebłysk geniuszu.

Dzisiaj nie ma przypadku, nie ma ciągłego klepania tych samych (2) schematów, czyli dzida na skrzydło i schodzenie do środka albo wrzutka w ciemno. Jest miejsce w środku - grają środkiem, zagęszcza się środek pola? Już lecą skrzydłem. Podwajanie pozycji na skrzydłach zresztą też wygląda świetnie. Pressing i przesuwanie się po boisku funkcjonują jak nigdy i jak nigdzie w polskiej lidze. Obrona czasami nieco chaotyczna, na pewno do poprawy. Ale atak? Przecież jak oni klepią to momentami uwierzyć się nie da. Jak ktoś napisał wyżej - atak dzisiaj to nie jest 2 zawodników, a 5-6. Potrafią zamknąć każdą drużynę ligi w ichm polu karnym na długie minuty. Powiem więcej. Wreszcie możemy mówić o ataku pozycyjnym, który opiera się na widocznych gołym okiem założeniach taktycznych, a nie na zwykłym farcie i udawaniu, że kopanie wszerz boiska to stały element trenignów i tak ma być.

Inna sprawa - moim zdaniem Urban zwyczajnie dysponował słabszą drużyną, a i ta liga jakby wygląda jeszcze gorzej niż 1-3 lata temu.

Poza tym jest mnóstwo (jak na polską drużynę) gry kombinacyjnej. Starają się grać szybkie, bilardowe podania w środku pola, które rozklepują obronę. To jest duża zmiana. Poza tym mnóstwo podań do przodu zamiast w poprzek boiska.

Potencjalnie taka gra, przy otwartym nastawieniu Lecha, może zaowocować okazałym zwycięstwem Legii.

Benek
25-03-2014, 10:58
Pier///olenie o Szopenie. Lech nie ustawi się w 9+ bramkarz w swoim polu karnym i okolicach. A taka gra jak wczoraj własnie z tego wynikała. Ja jestem wśród tych, którzy widzą robotę Berga (tak jak wyżej napisał BAU). Pomijając mecz z Koroną, to z każdym kolejnym jest lepiej. Wczoraj irytowały indywidualne dokonania Ojamy, Reźniczaka w obronie czy czasami Żyro (bo ogólnie źle nie zagrał), ale drużyna jako całość prezentowała się naprawdę dobrze. Aha i brawo dla Gruzina za wczoraj.

Ja nie twierdze, że nie widać pracy Berga tylko, że wczorajsza druga połwa była żenująca! I nie jest usprawiedliwieniem gra Piasta bo tak jak on będzie grało większość naszych rywali. Zadanie trenera i piłkarzy polega na tym żeby sobie z tym radzić czego wczoraj w 2 połowie nie widziałem!

Ivan Drugi
25-03-2014, 11:08
Ja nie twierdze, że nie widać pracy Berga tylko, że wczorajsza druga połwa była żenująca! I nie jest usprawiedliwieniem gra Piasta bo tak jak on będzie grało większość naszych rywali. Zadanie trenera i piłkarzy polega na tym żeby sobie z tym radzić czego wczoraj w 2 połowie nie widziałem!

Strzelili zwycięską bramkę więc chyba sobie poradzili .

Benek
25-03-2014, 11:14
Strzelili zwycięską bramkę więc chyba sobie poradzili .

I chwała im za to.

EviLmonkey
25-03-2014, 11:16
Jakkolwiek ten mecz oglądało się strasznie ciężko – w sumie jak większość spotkań Legii z Piastem, to jednak trzeba też oddać odrobinę sprawiedliwości i Bergowi i Dwaliszwiliemu. I tutaj zgadzam się i z Niko i z BAU.

Drwal był tam, gdzie być powinien porządny napadzior. Czyli dokładnie w miejscu, gdzie po dośrodkowaniu znalazła się piłka. W meczu z Wisłą spartolił niemiłosiernie, teraz wykorzystał. Zapewnił tym samym, przy walnym wsparciu Kosy, ważne 3 punkty. Co dla mnie nie zmienia faktu, że jest zbyt powolny i nie dopasowuje się do nowej taktyki Berga. Zresztą świetnie to było widać w pierwszych minutach po wejściu na pole gry, kiedy został złapany na spalonym, bo zwyczajnie nie zdążył wrócić ze spalonej pozycji (bo trudno to zrobić chodzonym truchtem). Ale koniec końców strzelił ważną bramkę i nie jest to żaden powód do śmieszków typu „ślepy by strzelił”.

Co do Berga, to jakkolwiek można mieć zastrzeżenia i do jego niektórych decyzji personalnych, i do sytuacji w szatni po 1 połowie meczu z Wisłą, to jednak wali po oczach nowa jakość rozgrywania piłki na połowie przeciwnika. Coraz częstsze zmiany stron, gra z pierwszej piłki (coraz częściej dokładna). Efektem tego jest sporo sytuacji bramkowych, tylko… o czym wszyscy pisali – skuteczność wykończenia woła o pomstę do nieba. I nad tym zwyczajnie trzeba popracować, bo trudno uwierzyć, żeby jednak aż tacy partacze grali w Legii. Przychylam się do teorii o szybszej grze, ale wolniejszym myśleniu.

PS: po raz kolejny wraca temat Krzysia i cytowania tutaj jego wypowiedzi. Serio - ten koleś nie zasługuje na to, żeby był jakimkolwiek przyczynkiem do dyskusji na tym zacnym forum. Spedalony typ i tyle.

BAU
25-03-2014, 11:29
PS: po raz kolejny wraca temat Krzysia i cytowania tutaj jego wypowiedzi. Serio - ten koleś nie zasługuje na to, żeby był jakimkolwiek przyczynkiem do dyskusji na tym zacnym forum. Spedalony typ i tyle.

Wystarczy przeczytać kilka książek spod szyldu weszło, żeby wyrobić sobie zdanie o Stanowskim. Jak coś ma trafić do tłumu to telefon do Stanowskiego zawsze załatwiał wszystkom, a sam Stanowski nieszczególnie "bada" prawdziwość samej informacji. Dziwne jest, że sam autor takiego "Szamo" w treści książki kilkakrotnie strzela sobie powyższym w kolano :)

Martino1989
25-03-2014, 12:41
Nie narzekajcie, w takich meczach najważniejsze są 3 pkt nie koniecznie styl. Dobry mecz Dudy, Rado w drugiej połowie zgasł, ale od czego są rezerwowi. A co do Gruzina to odszczekam na kolananach wszystkie wyrazy krytyki do niego jak będzie takie bramki strzelał w każdym meczu. Do Mistrzostwa już tylko kilka kroków.

bondx
25-03-2014, 13:42
Gruzin nie pokazał nam(czytaj kibicom Legii) wała więc ,zjedz snickersa.

masz rację, Pokazał go tylko tym, którzy źle życzą Legii :)

Neg
25-03-2014, 14:57
Ja nie twierdze, że nie widać pracy Berga tylko, że wczorajsza druga połwa była żenująca!

Dobrze, że te połówki za Urbana były zajebiste :lol2:

Benek
25-03-2014, 15:04
Dobrze, że te połówki za Urbana były zajebiste :lol2:

Były równie żenujące i co z tego?

Neg
25-03-2014, 15:09
To, że za Berga jest progres i to kolosalny.

Benek
25-03-2014, 15:10
To, że za Berga jest progres i to kolosalny.

W przypadku omawianej drugiej połowy? Nie zauważyłem.

a-d-a-m
25-03-2014, 15:15
Gramy lepiej niż za Urbana i każdy to widzi. Może nie w każdym meczu, ale połówki ze Śląskiem, czy Wisłą były naprawdę dobre. Piast miał problemy ze skonstruowaniem składnej akcji, to samo Górnik. Problemem są wykonawcy i ich mentalność. Trochę czasu minie zanim HB stworzy zespół wg własnego pomysłu.

voytek
25-03-2014, 15:19
To, że za Berga jest progres i to kolosalny.

Kolosalny? Okaże się na koniec sezonu, a najlepiej wstrzymajmy się z podobnymi stwierdzeniami do pucharów, bo gdyby wczoraj Dwaliszwili nie przyłożył nogi nastoje byłby zgoła odwrotne :popcorn:

BAU
25-03-2014, 15:26
W przypadku omawianej drugiej połowy? Nie zauważyłem.

Benek

Ja tylko chciałbym zauważyć jedno:

Legia-Korona / mecz jak mecz, nie zagrali rewelacji, nie zagrali też tak naprawdę tragicznie, odkąd pamiętam każdy pierwszy mecz Legii po przerwie zimowej to była jakaś wtopa, po okresie przygotowawczym wejście w tryb meczowy może wyglądać różnie, takich meczy to nawet za bardzo się nie ocenia, bo może się w nich wydarzyć wszystko, ważny jest wynik 1-0, obie połowy równe, bez rewelacji, ale bez tragedii, ogólnie na +

Legia-Górnik / Górnik pozamiatany, nie ma nawet o czym pisać, mecz mogli skończyć więcej niż te 3-0, a przed meczem wszyscy łącznie z prasą pisali, że to mecz "który pokaże ile warta jest Legia", no to pokazali, jedna i druga połowa na +

Legia-Jagiellonia / pierwsza połowa nieprzekonująca, ale też nie tragiczna, Jaga zagrała moim zdaniem bardzo konsekwentnie w obronie, nie powiedziałbym, że była to połówka jakaś kompromitująca w wykonaniu naszych, mecz się nie zakończył, więc też ciężko oceniać

Śląsk-Legia / gdyby nie Kelemen czy tam nieskuteczność naszych to mecz skończyłby się wynikiem 3-0 w pierwszej połowie, a w drugiej moglibyśmy wyjść na boisku w 9, zwykły brak szczęścia, taktycznie zespół poukładany, obie połowy na +, pomimo wyniku

Legia-Wisła / totalna dominacja w 1 połowie - kompromitacja w 2 połowie, kiedy moim zdaniem zagraliśmy, chociaż z przebłyskami, ale naprawdę słabe 45 min

Legia-Piast / dominacja, przeciwko postawionemu autobusowi w polu karnym naprawdę nawet najlepszym w najlepszych ligach świata gra się ciężko, myślę, że gdyby nie farfocel Piasta to mecz wyglądałby zupełnie inaczej, biorąc pod uwagę, że w końcu musieli pokazać naprawdę jaja i odrobić straty, co też zrobili, mecz również na +

Rozegranych ponad 495 min, spośród których naprawdę słabych ciężko znaleźć więcej niż 45-90. A Ty piszesz któryś tam post o słabej II połowie z Piastem. My naprawdę nie jesteśmy drużyną, która będzie w lidze dominowała nad każdym pełne 90 minut, ciągle parła do przodu, no chyba że wracamy do wariantu "większy szpital niż kadra".


bo gdyby wczoraj Dwaliszwili nie przyłożył nogi nastoje byłby zgoła odwrotne :popcorn:

Gdyby z 20 strzałów na bramkę + 5 strzałów "zablokowanych" wpadłyby ze dwa więcej, nastroje też byłyby inne :)

Mecz z Lechem pokaże wszystko, jak dla mnie sklepią ich conajmniej 2 bramkami.

Zegarek
25-03-2014, 15:28
... osobiście jestem o Heńka spokojny, myślę, że jeszcze nie jeden raz nas wszystkich pozytywnie zaskoczy i da powody do zadowolenia....


Ojama przede wszystkim ma to do siebie, że umie zaskoczyć...


Mecz z Piastem przekonał mnie dobitnie, jak słaby jest HO. Przecież z tylu straconych piłek w ofensywie ile on ma, to przeciętny skrzydłowy który nie ma głowy spuszczonej w kierunku piłki non stop, miałby z kilka asyst na mecz, prawdopodobnie jakieś bramki. I nawet napastnik nie byłby takim wielkim problemem.
Jak dla mnie, Ojama = klik (https://www.youtube.com/watch?v=g4OPX5P9DlQ).

Benek
25-03-2014, 15:32
BAU a powiedz proszę czego dotyczy ten wątek?Bo mnie się wydaje, że meczu Legii z Piastem, tak? W związku z tym nie dziw się, że piszę w tym właśnie wątku, że druga połowa tegoż meczu była jak dla mnie tragiczna!

BAU
25-03-2014, 15:41
BAU a powiedz proszę czego dotyczy ten wątek?Bo mnie się wydaje, że meczu Legii z Piastem, tak? W związku z tym nie dziw się, że piszę w tym właśnie wątku, że druga połowa tegoż meczu była jak dla mnie tragiczna!

A dla mnie tragiczna nie była, bo jak napisałem wcześniej na 2 połowę wyszliśmy przeciwko 10 obrońcom+bramkarz. Najlepszym nie jest łatwo grać przeciwko autobusowi, a mimo to udało im się, mniej czy bardziej szczęśliwie strzelić bramkę. Jaką masz inną drużynę w ekstraklasie, gdzie przeciwnik wychodzi z góry nastawiony na grę 8 obrońcami? Legia ma tak co mecz, wydając takie surowe opinie może taką okoliczność też weźcie jednak pod uwagę ;)

Neg
25-03-2014, 15:45
W przypadku omawianej drugiej połowy? Nie zauważyłem.

W pierwszej połowie strzeliliśmy jedną bramkę, w drugiej też jedną.
W pierwszej połowie oddaliśmy osiem strzałów, w drugiej siedem
W pierwszej połowie oddaliśmy trzy strzały celne, w drugiej dwa
W pierwszej połowie mieliśmy pięć rożnych, w drugiej też pięć
W pierwszej połowie Kuciak interweniował raz, w drugiej również
W pierwszej połowie faulowaliśmy siedem razy, w drugiej osiem
Po pierwszej połowie mieliśmy posiadanie piłki ok 70%, w drugiej tak samo

Naprawdę nasza gra w drugiej połowie się tak kolosalnie różniła ? Bo statystyki temu zaprzeczają... Przypomnij mi kiedy ostatni raz wygraliśmy na terenie Górnika ? Przypomnij mi kiedy ostatni raz wygraliśmy w Gliwicach. A dla przypomnienia napiszę, że Piast przed tą kolejką ograł Ruch w Chorzowie 2:0 U siebie potrafili ograć Górnik w listopadzie kiedy jeszcze liczył się w walce o pudło. Piast w Gliwicach przeciwko Wiśle przegrał, jasne, ale przeciwko drużynie Smudy oddali nie 3 strzały jak z nami a 16, widać różnicę ? Za Urbana na własnym terenie z Piastem wygraliśmy wysoko 4:1, ale Piast na naszym terenie miał posiadanie piłki 50% i oddał 10 strzałów i miał więcej rożnych niż my u siebie.

Naprawdę nie widać różnicy ? Czepianie się trochę słabszej drugiej połowy bo jakieś bezsensowne hejsterstwo bo widać, że już nie masz się do czego przyczepić.

voytek Chodziło mi o progres kolosalny w stylu, samej grze, w akcjach i pomyśle o samych wynikach oczywiście porozmawiamy po sezonie, ewentualnie kiedy będziemy w grupie LM !

Ivan Drugi
25-03-2014, 15:51
B W związku z tym nie dziw się, że piszę w tym właśnie wątku, że druga połowa tegoż meczu była jak dla mnie tragiczna!

Histeryzujesz .

Benek
25-03-2014, 16:00
Bau....Dla Ciebie nie była a dla mnie była.

Neg...Suche statystyki nie oddają w rzeczywistości tego co się działo na boisku i dobrze o tym wiesz. A po za tym ja się nie czepiam tylko wyraziłem swoją opinnię na temat gry Legii w tej konkretnej połowie. Jak uwaznie przeglądasz forum to nie zauważysz moich negatywnych opinii na temat gry Legii czy to za czasów Janka czy teraz. Poprostu wczoraj oglądając mecz byłem zażenowany i tyle w temacie.

Wyżeł
25-03-2014, 16:42
Bau....Dla Ciebie nie była a dla mnie była.

Neg...Suche statystyki nie oddają w rzeczywistości tego co się działo na boisku i dobrze o tym wiesz. A po za tym ja się nie czepiam tylko wyraziłem swoją opinnię na temat gry Legii w tej konkretnej połowie. Jak uwaznie przeglądasz forum to nie zauważysz moich negatywnych opinii na temat gry Legii czy to za czasów Janka czy teraz. Poprostu wczoraj oglądając mecz byłem zażenowany i tyle w temacie.

Te suche statystyki są coraz ważniejsze w światowej piłce. Oczywiście nie każda z osobna a wszystkie razem potrafią dać pogląd na faktyczną formę zespołu. Tylko dla ilustracji - Piszczek w ostatnim meczu w LM proszony o komentarz do pierwszej połowy najpierw zapytał czy są już statystyki. Także na pewno wszystkiego nie mówią ale ich rola rośnie.

kikuchijo
25-03-2014, 17:26
Statystycznie jesienią w 21 meczach, strzeliliśmy 44 bramki czyli 2,01 bramki na mecz. Jesienią odpowiednio 9 w 6 meczach czyli 1,5bramki/mecz. I tak naprawdę jedyna pewna wygrana za Berga, bez nerwów w końcówce, to ta z Górnikiem, który w tej rundzie wszystko przegrywa.
W poprzednim sezonie Lech po 27 kolejkach miał 57 punktów. Gdyby teraz tak punktował, mielibyśmy 3 punkty straty do Lecha. Berg ma sporo szczęścia że w tym sezonie nie ma z kim przegrać.
Co do posiadania piłki, to fajnie że 70%, ale Bakero też miał dużo posiadania piłki, tylko co z tego.
Nie mówię czy Berg jest lepszy czy gorszy niż Urban bo na to za wcześnie, ale progresu to szczerze mówiąc wielkiego nie widzę

ja123
25-03-2014, 18:03
No i Bakero był przez pierwsze pół roku podobnie traktowany - wszyscy kibice Lecha zachwycali się odmienną od "polskiej" taktyką i organizacją gry, 70% posiadaniem piłki itp. Co z tego, że remisował lub wygrywał w końcówkach. Wszyscy widzieli postęp. A następny rok to każdy tam chodził na mecze z białymi chusteczkami mając nadzieję, że się przydadzą.
Ja mam nadzieję, że się to inaczej u nas potoczy, trzymam kciuki za Berga ale te komentarze podniecające się zdecydowaną poprawą gry w stosunku do Urbana sa tak surrealistyczne... Nie wiem jak większość, ale ja za Urbana zawsze przed meczem w lidze miałem przeczucie i nastawienie, że wygrają (nierzadko niespełnione, również z winy trenera) Teraz przed meczami tak nie mam. Ale to jest moje osobiste nastawienie, pewnie jestem jakoś uprzedzony.
PS. Nie powinno się krytykowac specjalnie trenera podczas jego pierwszej rundy, ale i wychwalać, gdy wyniki średnie. Ja odpuszczam krytykę (ale brak mistrza, przy tak słabych rywalach, o wiele lepszym składzie i kalendarzu niż miał poprzednik to będzie skandal), ale odpuście teeż pochwały gdy brak zachwycających wyników.

Lillo
25-03-2014, 18:13
Najlepiej z nich wszystkich zagrał Junior, i jeszcze te przerzuty w stylu Borysiuka.
Następny sezon będzie jego.

Nazgul
25-03-2014, 18:19
No i Bakero był przez pierwsze pół roku podobnie traktowany - wszyscy kibice Lecha zachwycali się odmienną od "polskiej" taktyką i organizacją gry, 70% posiadaniem piłki itp. Co z tego, że remisował lub wygrywał w końcówkach. Wszyscy widzieli postęp. A następny rok to każdy tam chodził na mecze z białymi chusteczkami mając nadzieję, że się przydadzą.

Nie chcieli Bakero? To teraz mają Rumaka. I ksywę Żal Girls. I nikt już białych chusteczek nie nosi :) :hyhy:

crolick
25-03-2014, 22:10
Tekst Stano śmierdzi Zychem, szkoda że nie napisał że zrobił sondę z której wynikało że 70% piłkarzy Legii ma Sa za lenia.Ocb z tym Zychem?
To ten od rzekomej ankiety piłkarzy Legii o Urbanie?

Huxley
25-03-2014, 22:12
Mecz z Piastem przekonał mnie dobitnie, jak słaby jest HO. Przecież z tylu straconych piłek w ofensywie ile on ma, to przeciętny skrzydłowy który nie ma głowy spuszczonej w kierunku piłki non stop, miałby z kilka asyst na mecz, prawdopodobnie jakieś bramki. I nawet napastnik nie byłby takim wielkim problemem.
Jak dla mnie, Ojama = klik (https://www.youtube.com/watch?v=g4OPX5P9DlQ).

Dokładnie, Ojamaa w Legii to jakaś absurdalna pomyłka, ten gość gra osobny mecz, kiwa się sam ze sobą i chyba chce sobie coś udowodnić, w jego przypadku drużyna to on i tylko on.
Na osiedlu albo nikt by z nim nie chciał grać, albo w końcu dostałby łomot.

me(L)u
26-03-2014, 00:27
A następny rok to każdy tam chodził na mecze z białymi chusteczkami mając nadzieję, że się przydadzą.

I teraz wymachują nimi gościowi, który wyciągnął ich z ciemnej dupy po tymże Bakero, wywalczając puchary (co z tego, że psim swędem, bo wygraliśmy puchar. Jak obejmowal drużynę i mówił, że chce wygrać wszystkie mecze, to wszyscy pukali się w czoło). W następnym sezonie wywalczył wicemistrzostwo i to po jakiej walce z nami. W tym też ma szansę powalczyć z nami o mistrza a przynajmniej wynik powtórzyć.

W kwestii Ojamy, to ja głupszego piłkarza chyba nie widziałem. Chociaż możliwości ma, to jednak piłkarsko jest totalnym bezmózgiem. Całkowita pomyłka transferowa, niestety. Niech "Kosa" wraca do pełni sił i wygryzie go ze składu na dobre.