PDA

Zobacz pełną wersję : Działania Klubu



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21

a-d-a-m
09-01-2014, 10:44
To zaczynamy. O godz. 16.00 ma się odbyć konferencja prasowa z udziałem nowych właścicieli.


Legia Warszawa będzie miała nowego właściciela. Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj zostaną podpisane dokumenty i właścicielami stu procent akcji klubu zostaną dwie osoby prywatne. Uwaga: Legię kupują od ITI Bogusław Leśnodorski oraz Dariusz Mioduski! Wszystko więc potoczyło się w sposób nadzwyczajny: prezesowi klubu tak bardzo spodobało się prezesowanie, tak bardzo wkręcił się w codziennie zarządzanie klubem, że aż postanowił pójść krok dalej – namówił kolegę na wspólną inwestycję. Transakcja oznacza, że Legia nie będzie miała już ani złotówki długu wobec koncernu ITI.

Bogusława Leśnodorskiego przedstawiać nie trzeba. Dariusz Mioduski natomiast - a to on będzie posiadał większość udziałów Legii - przez ostatnie lata był prezesem Kulczyk Investments, a teraz władzę w holdingu przejmuje syn Jana Kulczyka, Sebastian. Mioduski, kibic Legii, znalazł jednak sposób, by się nie nudzić.

Oto co na jego temat możemy wyczytać na stronie Forbes:

„Dariusz Mioduski to menedżer, prawnik. Absolwent Uniwersytetu Harvarda. Pracował w kancelarii Vinson & Elkins LLP w Houston oraz w nowojorskim i warszawskim biurze White & Case LLP. Od 1997 r. był partnerem zarządzającym obszarami energetyki i infrastruktury w CMS Cameron McKenna w Warszawie. Został uznany za jednego z najlepszych prawników specjalizujących się w sektorach energetyki i infrastruktury w Europie Centralnej. 
Od 2007 r. jest prezesem zarządu międzynarodowego domu inwestycyjnego Kulczyk Investments, a w 2008 r. został powołany na stanowisko prezesa zarządu Polenergia Holding S.à r.l.

Dariusz Mioduski jest członkiem Komitetu ds. Energetyki przy Centrum Studiów Strategiczno-Międzynarodowych w Waszyngtonie oraz Rady Dyrektorów Stowarzyszenia Central Europe Energy Partners z siedzibą w Brukseli”.

Jest bardzo duża szansa, że jeszcze dzisiaj Legia zorganizuje konferencję prasową, w trakcie której transakcja zostanie oficjalnie zakomunikowana. Co te zmiany oznaczają dla Legii? Należy je uznać za korzystne – klub nie będzie już splątany korporacyjnym węzłem, będzie mógł być zarządzany w sposób jeszcze bardziej dynamiczny. To właśnie przede wszystkim sprawiło, że Leśnodorski porwał się na tak zaskakujący ruch: uznał, że trudno jest zarządzać klubem, który nie jest w pełni samodzielną firmą.

Pod rządami Leśnodorskiego klub rozwija się na każdym polu, dywersyfikuje źródła przychodów i już w 2013 roku jego sytuacja finansowa wyglądała bardzo dobrze. Można chyba przyjąć, że obecny prezes Legii – a od teraz współwłaściciel – przyjrzał się bardzo dokładnie możliwościom generowania zysku przez klub i kupił go między innymi dlatego, że wierzy, iż do tego interesu nie trzeba dokładać. Trzeba przyznać, że Leśnodorski połknął bakcyla w całości: jest chodzącą reklamą produkowanych przez Legię ubrań, identyfikuje się ze swoim miejscem pracy (o ile wciąż można używać tego sformułowania) w sposób niebywały.

Neg
09-01-2014, 11:07
Działania duetu Leśnodorski & Mioduski brzmi chyba lepiej.

Czy konferencja będzie gdzieś w TV ? Orange Sport ?

Kar(L)ik
09-01-2014, 11:12
Nadchodzi nowe ;) Piękna sprawa taka wiadomość z samego rana.

Bob(L)
09-01-2014, 11:13
Działania duetu Leśnodorski & Mioduski brzmi chyba lepiej.

Czy konferencja będzie gdzieś w TV ? Orange Sport ?

Też jestem ciekawy, bo w tvn24 chyba już jej nie zobaczymy :lol3:

(L)ukaszns
09-01-2014, 11:39
jeszcze jeden cytat za weszlo

Niebywała jest bezpośredniość, z jaką porusza się po piłkarskim rynku Bogusław Leśnodorski. Rozmawialiśmy z nim w grudniu, dość luźno. Fragment tej pogawędki:

- Trudno się zarządza klubem, który jest częścią korporacji. Tak się nie da. Dlatego zrzuciłem się z kolegą i kupujemy ten klub.
- Tak po prostu? Zrzucił się pan?
- No tak po prostu. Zrzucimy się, zapłacimy i będzie nasz. Ten kolega to Dariusz Mioduski, kibic Legii, bardzo poważny człowiek.

Zrzucili się. Zazwyczaj ludzie zrzucają się na pizzę, ale to jak widać tylko kwestia skali.

Bob(L)
09-01-2014, 11:42
Mioduski:


Kto kupił Legię - Roman Abramowicz, szejk? Czy teraz zaczną się wielkie inwestycje?

Dariusz Mioduski: Od półtora roku byłem członkiem Rady Nadzorczej warszawskiego klubu. Nie jestem ani szejkiem, ani Abramowiczem. Myślenie, że do polskiego klubu ktoś taki przyjdzie, jest nierealne. Żeby poważne pieniądze chciały się tu pojawić, cała liga ma dużo do zrobienia, trzeba poprawić jej atrakcyjność. Mamy nadzieję, że naszej Legii uda się coś takiego osiągnąć. Potrzebujemy trzech, może pięciu lat na budowę poważnych struktur, zaczęliśmy już to robić w ostatnim roku. Z każdym miesiącem będziemy starać się być lepsi, bardzo poważnie myślimy o rozwoju akademii. Polska jest dużym krajem, w którym nie ma choćby jednego klubu, który byłby w stanie powstrzymać nastolatka przed wyjazdem zagranicę.

Kupił pan Legię i jest gotów, by klub nie zarabiał pieniędzy?

Od jakiegoś czasu pracujemy nad tym, by Legia zamykała się w swoim budżecie i nie zamierzamy tego zmieniać. Oczywiście w biznesie jest ryzyko dodatkowych kosztów i jestem w stanie je na siebie wziąć, ale nie chcę wyciągać pieniędzy z klubu. Jeśli uda się zwiększyć budżet, to co zarobimy, zostanie w kasie. Ten projekt ma dla mniej charakter bardziej społeczny, niż biznesowy. Przy takich możliwościach, jakie ma Legia, jesteśmy w stanie zrobić coś dużego na skalę europejską.

Mamy uwierzyć, że jest pan altruistą?

Pomysł z zakupem Legii nie urodził się wczoraj, ani rok temu, lecz dużo wcześniej. Zawsze chciałem być właścicielem klubu, chociaż 30 lat temu, kiedy mieszkałem w Stanach Zjednoczonych i pasjonowałem się NBA, na pewno nie myślałem o piłce nożnej i Legii. i dojrzewałem do decyzji o jego przejęciu. Pochodzę ze środowiska biznesowego i gdybym inwestował, założyłbym sobie, jakie poniosę straty i jaki będzie czas na osiągnięcie zysku. Tutaj jest inaczej. W telewizji oglądam tylko sport, to moja pasja, a że lubię rzeczy, które zmieniają rzeczywistość, uznałem, że kupno Legii to świetny pomysł. Podkreślam - nie przychodzę tu, żeby zarabiać, chcę coś stworzyć, zmienić, poprawić...

To pan chciał kupić Legię, czy ITI rozpaczliwie szukało kupca?

Klub nie był jakoś specjalnie aktywny. Z ITI współpracowałem już dawno temu, nawet wówczas, gdy zdecydowało się zainwestować w Legię, gdy ta była w kiepskiej sytuacji. Doradzałem taki ruch. Przez ostatnie półtora roku byłem chyba najaktywniejszym członkiem Rady Nadzorczej, zatrudnienie Bogusława Leśnodorskiego było pierwszym krokiem na nowej, wspólnej drodze. Być może teraz ITI dojrzało, zrozumiało, że klub wymaga trochę innego podejścia i kompetencji, że może to nie jest biznes korporacyjny, który prowadzi się, jak każdy inny.

Rozmawiał: Michał Kołodziejczyk

Całość rozmowy w jutrzejszej „Rzeczpospolitej"

ormo
09-01-2014, 11:54
Zmiany i w RN


Legia Warszawa S.A. ("Spółka") informuje, że w dniu 9 stycznia 2014 r. rezygnacje złożyli Członkowie Rady Nadzorczej: Wojciech Kostrzewa, Renata Kacprzak-Wielgat, Piotr Nowak oraz Piotr Tyborowicz. W dniu dzisiejszym odbyło się także Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Spółki na którym w skład Rady Nadzorczej zostali powołani Szymon Kaczmarek i Krzysztof Laskowski, a Dariusz Mioduski został wybrany Przewodniczącym Rady Nadzorczej.

Danoo
09-01-2014, 11:58
Mioduski 80%
Leśny 20%



Dariusz Mioduski, dotychczasowy Członek Rady Nadzorczej Legii Warszawa oraz Bogusław Leśnodorski, który od ponad roku pełni funkcję Prezesa Klubu, ogłosili dzisiaj, że kupili od Grupy ITI 100 proc. udziałów w spółce Legia Warszawa S.A. Na skutek transakcji Dariusz Mioduski został właścicielem 80 proc., a Bogusław Leśnodorski 20 proc. udziałów Spółki.

- Jestem bardzo szczęśliwy, bo kupno Legii jest połączeniem moich osobistych pasji i marzeń z kompetencjami, które zbierałem przez 24 lata kariery zawodowej jako prawnik, menedżer i inwestor. Mam długoterminowe i bardzo ambitne plany wobec Legii. Od ponad roku aktywnie wspieram działania Zarządu jako członek Rady Nadzorczej i zamierzam wraz z Bogusławem Leśnodorskim kontynuować tworzenie nowego standardu zarządzania klubem piłkarskim w Polsce – powiedział Dariusz Mioduski.

Bogusław Leśnodorski będzie dalej pełnił funkcję Prezesa Zarządu, a Dariusz Mioduski zostanie Przewodniczącym Rady Nadzorczej Legii.

Strony transakcji uzgodniły, że nie będą upubliczniać jej wartości i warunków.
DARIUSZ MIODUSKI

Dariusz Mioduski jest menedżerem, prawnikiem i inwestorem z 24 letnim doświadczeniem
w czołowych międzynarodowych kancelariach prawnych i organizacjach biznesowych. Przeprowadził liczne fuzje, przejęcia, prywatyzacje oraz projekty restrukturyzacyjne, dla wielu znaczących spółek polskich i zagranicznych.

Karierę zawodową rozpoczynał w 1990 roku w kancelarii Vinson & Elkins LLP w Houston. Od 1993 do 1997 roku pracował w nowojorskim i warszawskim biurze White & Case LLP. W latach 1997-2007, jako partner w firmie CMS Cameron McKenna w Londynie i w Warszawie, stworzył pierwszą w Europie Centralnej wyspecjalizowaną praktykę w obszarze energetyki i infrastruktury. Od 2007 do lipca 2013 roku pełnił funkcję Prezesa Zarządu Grupy Kulczyk Investments, która w tym czasie stała się uznanym na świecie, międzynarodowym domem inwestycyjnym, realizującym projekty w ponad 20 krajach, na czterech kontynentach.

Jest Wiceprezesem Zarządu Polskiej Rady Biznesu i Przewodniczącym Kapituły Nagrody Polskiej Rady Biznesu im. Jana Wejcherta. Jest również członkiem Rady Rektora Harvard Law School, Young Presidents’ Organization oraz Wiceprezesem Stowarzyszenia Harvard Club of Poland. Piastuje stanowisko Przewodniczącego Rady Nadzorczej Legii Warszawa a także zasiada w radach nadzorczych spółek giełdowych, takich jak Bank Handlowy i Serinus Energy.

Dariusz Mioduski jest absolwentem wydziału prawa Uniwersytetu Harvarda oraz Uniwersytetu St Thomas w Houston.


legia.com

Mario
09-01-2014, 12:11
Laskowski i Kaczmarek to prawnicy z kancelarii Leśnodorskiego.

paatrys
09-01-2014, 12:20
Jestem umiarkowanym optymistą, Leśny zna siłę Kibiców Legii bez których jego plan nie będzie do zrealizowania.
Silna Legia - sukcesy klubu - zyski dla właścicieli.

Buzz
09-01-2014, 12:34
"Ten projekt ma dla mniej charakter bardziej społeczny, niż biznesowy"

To doskonale wpisuje się w to co mowil niedawno Leśny o misji społeczno-wychowawczej "nowej" Legii. Tak samo jeśli chodzi o nowych właścicieli, którzy zarobili już swoje grube kokosy, a teraz nie liczac na Bóg wie jakie zyski, chcą po prostu dla własnego widzimisia (choć to może niepewna teoria) zrobić z Legii klub na miare Europy. Dlatego też wzięli i się zrzucili we dwóch ;)

a-d-a-m
09-01-2014, 12:36
wywiad z nowym właścicielem Legii Warszawa, Dariuszem Mioduskim (z legia.com)



Wiele osób zadaje sobie dzisiaj pytanie: kim jest nowy właściciel Legii, kim jest Dariusz Mioduski?

- Zacznę od tego, że jestem miłośnikiem sportu, fanem piłki nożnej i Kibicem Legii. To ważne, bo marzenie o posiadaniu własnego klubu sportowego towarzyszy mi od młodzieńczych lat i odegrało kluczową rolę przy podejmowaniu decyzji o zakupie Legii. Równie ważne jest jednak moje przekonanie, że mam kompetencje, aby sprawić, że ten Klub będzie dobrze i mądrze zarządzany. Jestem zawodowym menedżerem i mam pomysł, jak uczynić z Legii klub na europejskim poziomie, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Mam też głęboką wiarę, że mi się to uda.

Pana doświadczenia zawodowe nie są jednak związane ze sportem?

- To prawda. Przez ponad dwadzieścia lat swojej kariery zawodowej zbierałem doświadczenia jako prawnik, menedżer i inwestor. Pracowałem w czołowych kancelariach prawnych w Stanach Zjednoczonych oraz w Polsce. Przez siedem lat zarządzałem firmą Kulczyk Investments, która w tym czasie stała się globalną organizacją, inwestującą z sukcesami w ponad dwudziestu krajach, na czterech kontynentach. Wszystkie te projekty łączy jedna rzecz. Zawsze podejmowałem się zadań, których celem był rozwój, transformacja i rozmach wymagające jasnej wizji, determinacji, umiejętności organizacyjnych, doboru najlepszych ludzi i zarządzania na międzynarodowym poziomie. Tak też postrzegam zakup Legii. To bardzo ambitny, długoterminowy projekt stworzenia wokół Legii instytucji, która będzie nie tylko klubem mogącym rywalizować z najlepszymi europejskimi drużynami, ale także wprowadzi nowe standardy do polskiego świata piłki nożnej. Dotąd udało mi się realizować swoje cele i jestem pewien, że z Legią też mi się uda. Wierzę w to, między innymi dlatego, że w pracę na rzecz Legii zaangażowałem się już kilka lat temu. Jako członek Rady Nadzorczej obserwowałem od środka życie Klubu i środowiska piłkarskiego. Bardzo wiele się w tym czasie nauczyłem. Wcześniej dość dobrze poznałem mechanizmy rządzące światem sportowym w Stanach Zjednoczonych i miałem dobry punkt odniesienia. Ponad rok temu, gdy rozpocząłem przygotowania do zakupu Legii, aktywnie włączyłem się strategiczne zarządzanie Klubem. Wraz z moim obecnym wspólnikiem, Bogusławem Leśnodorskim, rozpoczęliśmy proces ważnych zmian, które w przyszłości zaczną przynosić wymierne efekty. Teraz przyszła pora na to, aby do końca wdrożyć naszą wizję Legii i wziąć za to pełną odpowiedzialność jako właściciele.

Jaki jest Pana pomysł na Legię? Jakie są Pana ambicje?

- Uważam, że nie ma powodu, żeby Legia nie stała się jednym z topowych 30 klubów w Europie, który będzie regularnie grał w fazach grupowych europejskich rozgrywek. To czołowy, stołeczny Klub dużego europejskiego kraju, który ma piękną tradycję, nowoczesny stadion oraz wspaniałych, wiernych i oddanych Kibiców. Jednak aby to osiągnąć, trzeba przyjąć odpowiednią, dostosowaną do naszych realiów, strategię działania. Musimy mieć świadomość, że do Legii nie przyjdzie inwestor z Bliskiego lub Dalekiego Wschodu i nie wyłoży setek milionów Euro, żeby zbudować drużynę złożoną z międzynarodowych, bardzo drogich gwiazd. Nie jesteśmy, jako Polska, miejscem wielkich interesów ani potężnym rynkiem zbytu. Prawa medialne związane z piłką nożną są w Polsce warte mniej niż 10 procent ich wartości w takich krajach, jak Holandia, Niemcy, Hiszpania, Włochy lub Anglia. Uważam zresztą, że to nie pieniądze są dzisiaj Legii najbardziej potrzebne. Obecnie kluczowe jest wprowadzenie najwyższych standardów zarządzania i nowej kultury organizacyjnej. Traktuję to jako długoterminowy projekt i wyzwanie, który nie dotyczy tylko Legii, ale generalnie „produktu”, który się nazywa – polska piłka nożna. Kluby, które na co dzień konkurują ze sobą na boisku, poza nim powinny częściej współpracować na rzecz poprawy poziomu organizacyjnego i wizerunku tego sportu. Wierzę, że jeśli to się uda, to nie tylko pojawią się w polskich klubach większe pieniądze, ale zaczną się też sukcesy sportowe.

Jak zatem zmieni się styl zarządzania Legią?

- Narzędzia, które mogą nam pomóc osiągnąć sukces, to lepsze i bardziej kreatywne zarządzanie, cięższa praca, głód sukcesu i wykorzystanie naszych narodowych cech charakterologicznych. Wierzę, że budowanie Klubu na naturalnych wartościach takich, jak waleczność, pasja, determinacja, niepoddawanie się do końca, zdolność do poświęcenia i odrobina szaleństwa, to szansa na stworzenie unikalnej wartości, przewagi sportowej i mentalnej, znaku rozpoznawczego Legii. To nie przypadek, że Legia ma tak oddanych Kibiców. Widać to szczególnie dobrze wtedy, gdy drużyna ma problemy. Jak tracimy bramkę u siebie na stadionie, doping nie tylko nie słabnie, ale rośnie! To jest w nas Polakach, to jest w warszawiakach, ta duma, charakter. Głównym naszym zadaniem przez następne parę lat będzie wykorzystanie tej samej mentalności w klubie, w naszych drużynach sportowych, a szczególnie w pierwszej drużynie. Piłkarze, trenerzy i wszystkie osoby związane z Legią, muszą wierzyć, że to naprawdę jest „niepokonany klub”. Nie znaczy to, że będziemy zawsze wygrywać. Nie będziemy. Ale zawsze będziemy walczyć o zwycięstwo, a każde niepowodzenie będzie porażką, z której będziemy wyciągać wnioski. Na poziomie organizacji biznesowej to już zaczyna się dziać. Pion sportowy powinien być konsekwentnie budowany dalej w oparciu o tą sama filozofię. W przyszłości drużyny grające z Legią muszą wiedzieć, że nigdy nie będą grały z nami łatwego meczu. Oprócz podstawowych umiejętności technicznych, które będą wymagane i będą coraz wyższe, to właśnie cechy charakterologiczne będą kluczowe w doborze piłkarzy, sztabu, pracowników, ale też w procesie szkolenia dzieci i młodzieży. Właśnie szkolenie młodych piłkarzy jest drugim filarem, na którym oparta jest moja wizja Legii. Mam ambicję stworzenia najlepszej Akademii Piłkarskiej w tej części Europy. Cel jest taki, aby w przyszłości najzdolniejsze dzieci były szkolone przez naszą Akademię i docelowo trafiały do pierwszej drużyny Legii oraz do innych dobrych klubów w Polsce i za granicą. Mam świadomość, że to jest projekt na kilka, a nawet kilkanaście lat i wymaga dużo wysiłku oraz środków finansowych, ale jestem zdeterminowany, aby go zrealizować.

Jest Pan gotów samodzielnie finansować realizację tej wizji? Jaka jest Pan plan biznesowy?

- Mam świadomość, że rozwój klubu i realizacja mojej wizji wymaga nakładów finansowych. Jednak to nie kapitał jest główną wartością, jaką wnoszę do Legii. Uważam, że drogą do sukcesu jest przede wszystkim zmiana systemowa związana z filozofią i organizacją klubu. Główna wartością, którą wnoszę jest wiedza i międzynarodowe doświadczenie w zakresie zarzadzania i rozwoju firm, finansowania projektów, pozyskiwania kapitału, tworzenia joint ventures. Ostatnie lata spędziłem na rozwoju polskiej firmy, z której udało mi się stworzyć liczącą się na świecie międzynarodową organizację. Wcześniej organizowałem finansowanie dla dziesiątek wielomilionowych projektów inwestycyjnych. Wiem, jak pozyskać pieniądze, jednak uważam, że przyszły sukces Legii będzie tylko w ograniczonym stopniu zależał od możliwości zapewnienia kapitału przez właścicieli. Większość naszych konkurentów w Europie i tak będzie dysponowała większymi budżetami. Nie tędy droga. Musimy zacząć od fundamentów i zbudować system, który trwale podniesie nasz poziom organizacyjny i piłkarski. I do tego warto dołożyć pieniądze.

Chcę także podkreślić, że dla mnie Legia to nie jest projekt czysto biznesowy. Klub będzie prowadzony zgodnie z najlepszymi zasadami biznesowymi, takimi jak zwiększanie przychodów, poprawa efektywności, profesjonalizm, współpraca z otoczeniem ale wszystkie środki uzyskane ze zwiększenia efektywności będą reinwestowane. Zostaną w Klubie i będą przeznaczane na poprawę organizacji, szkolenie dzieci i młodzieży, budowę infrastruktury treningowej, medycznej oraz rozwój akademii piłkarskiej i poprawę poziomu sportowego. Mam też poczucie, że Legia ma ważny wymiar społeczny, to istotna cześć Warszawy, Mazowsza i Polski. Dlatego jako klub musimy pozytywnie wpływać na otoczenie. Szczególnie dotyczy to dzieci i młodzieży. Musimy być wzorem i inspiracją, pozytywnym przykładem. Taki Klub jak Legia może zmieniać życie dzieci, inspirować do ciężkiej pracy, dyscypliny, zdrowego życia, umiejętności i potrzeby "gry w zespole". Na to też warto wydawać pieniądze.



Jak Pan ocenia obecną sytuację Klubu?

Legia jest dzisiaj Klubem dobrze zarządzanym, z najwyższym w Polsce, zbilansowanym budżetem, posiadającym świetną, bezpieczną infrastrukturę stadionową. Stajac się właścicielem Legii, realizuję swoje marzenia, ale mam solidne podstawy do dalszej budowy i wzmacniania pozycji klubu w przyszłości. Patrząc z perspektyw czasu trzeba docenić to, co się udało osiągnąć w Klubie w trakcie 10-letniej obecności w Grupie ITI. Mam świadomość, że relacje właściciela z Kibicami nie były dość dobre, ale dzisiaj i Klub, i Kibice mogą skorzystać z tego, co udało się w tym czasie osiągnąć.

Wiele udało się poprawić w ciągu ostatniego roku, czyli w okresie, kiedy przygotowywana była transakcja nabycia Legii. Ściągniecie i zatrudnienie Bogusława Leśnodorskiego było pierwszym krokiem w realizacji nowej strategii. Celem było uporządkowanie sytuacji w klubie, zmiany organizacyjne, które mają doprowadzić do ustabilizowania sytuacji finansowej, reorganizacja struktur marketingu i sprzedaży, a także poprawienie wizerunku klubu i relacji z kibicami. Przez cały ten okres aktywnie działałem z ramienia Rady Nadzorczej, wspierając Bogusława Leśnodorskiego i resztę Zarządu. Uważam, że bardzo wiele udało się zrobić, choć mówimy o krótkim okresie. Zmiana właścicielska wprowadza nas w następny etap budowy Klubu i całej organizacji, zgodnie z nową wizją. Praca dopiero się zaczęła i potrwa kilka lat, choć tak naprawdę nigdy się nie skończy.

A jak Pan ocenia kondycję sportową Legii?

- Jestem Kibicem i jak każdy Kibic mam własne zdanie na tematy piłkarskie. Na szczęście, obcując już sporo czasu z klubem piłkarskim, jestem coraz bardziej świadomy, jak mało wiem na ten temat. Większość swojego profesjonalnego życia zajmowałem się budową lub przebudową organizacji, tworzeniem zespołów, konkretnych przedsięwzięć czy firm. Podstawową zasadą, którą się zawsze kierowałem był dobór najbardziej właściwych osób. Zawsze lepszych od siebie i zawsze najlepszych, jakich mogłem znaleźć na rynku. Moją rolą zwykle było dostarczenie konkretnego pomysłu, wizji, strategii i przywództwa, które były konieczne do realizacji założonych celów. Jako właściciel klubu, nie zamierzam narzucać czy ingerować w tematy sportowe, czy w konkretne decyzje dotyczące piłkarzy czy trenerów. W Legii już teraz są bardzo dobrzy ludzie od tych spraw. Mamy też świetnych ekspertów od marketingu, finansów i szkolenia młodzieży. Mamy nowego trenera. Prezesem Legii pozostaje Bogusław Leśnodorski, który jest teraz także jej współwłaścicielem. Zarządzanie Klubem zostawiam w jego rękach. Moim zadaniem jest doprowadzenie do tego, aby w przyszłości wspierali go możliwie najlepsi specjaliści z Polski i ze świata, i żeby wszyscy identyfikowali się z Klubem, z przyjętą wizją i strategią rozwoju. Żeby brali na siebie odpowiedzialność za osiągniecie sukcesu i za niepowodzenia. Mam oczywiście świadomość, że nie wszystko się uda zrobić od razu. Rozpoczynamy ambitny i długofalowy proces, dlatego musimy być cierpliwi. O taką samą cierpliwość i wyrozumiałość proszę też kibiców. Wiem, że będę lepsze i gorsze momenty. Piękno sportu polega między innymi na tym, że nie wszystko można przewidzieć. Nie od razu wskoczymy na dużo wyższy poziom piłkarski, ale taki mamy cel i obiecuję, że będziemy do niego konsekwentnie dążyć.

Często Pan mówi o Kibicach. Jak Pan zamierza budować relacje z nimi?

Kibice są najważniejsi. To dla nich się to robi, to dzięki nim to wszystko ma sens. Mówiąc o Kibicach, mam na myśli nie tylko tych najbardziej oddanych, którzy przychodzą na Żyletę, jeżdżą na wyjazdy i tak wspaniale dopingują drużynę. To także Ci, którzy śledzą informacje w gazetach, w Internecie, obserwują życie Legii z mniejszych miast na Mazowszu czy z innych miejsc Polski i świata. Kibice Legii to wszyscy, którzy choć trochę identyfikują się z tym Klubem. Oni wszyscy są dla nas bardzo ważni. Wierzę zresztą, że Legia może być Klubem posiadającym wiernych Kibiców nie tylko w Warszawie i na Mazowszu, ale w całej Polsce, a także wśród Polonii za granicą. Już dzisiaj się to dzieje, ale warto cały czas nad tym pracować. Chcemy, żeby Polacy mogli być z Legii dumni, tak jak Legia jest dumna ze swoich Kibiców.

Jest oczywiście niewielka grupa osób, które zakładając klubowe barwy, niszczą, dewastują, a przede wszystkim okazują brak szacunku dla innych. Takich Kibiców nie chcemy. Bycie Kibicem Legii zobowiązuje. Zakładając barwy klubu, bierzemy na siebie odpowiedzialność za jego wizerunek. Warto też pamiętać, że wizerunek klubu, a także całej polskiej piłki nożnej, przekłada się zaangażowanie sponsorów i atrakcyjność marketingową, czyli w konsekwencji na pieniądze, które są potrzebne, aby podnosić poziom sportowy i odnosić sukcesy. Dlatego w Legii nie ma i nie będzie miejsca na bandytyzm, wandalizm, przemoc i brak szacunku dla innych.

Często Pan mówi o marzeniach, wierze, wizji. Co jeśli nie wytrzymają one zderzenia z polską rzeczywistością piłkarską? Znamy przykłady takich niepowodzeń…

- Wiem, że wyzwanie jest ogromne i bardzo ambitne. Dlatego zdecydowałem się je podjąć. Sport był obecny w moim życiu od kiedy pamiętam. Nie miałem żadnego talentu na tyle dużego, aby realizować tę pasję zawodowo, ale zawsze starałem się być blisko sportu. Rok po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych dostałem się do składu reprezentacji koszykarskiej mojego ogólniaka w Houston i to był mój największy sukces jako sportowca. Miałem jednak szczęście poznać wiele osób, które odegrały bardzo ważną rolę w świecie amerykańskiej zawodowej koszykówki. Dzięki temu obserwowałem z bliska mechanizmy rządzące tym biznesem. Poznałem aspekty organizacyjne, finansowe, infrastrukturalne i marketingowe funkcjonowania zespołów sportowych. Już wtedy marzyłem, żeby zostać właścicielem klubu sportowego, więc chłonąłem to wiedzę, wierząc, że kiedyś wykorzystam ją w praktyce. Najpierw musiałem jednak zdobyć wykształcenie i rozpocząć drogę zawodową poza branżą sportową. Wyznaczyłem sobie ambitne cele i po kolei je realizowałem. Skończyłem studia prawnicze na Harvardzie. Pracowałem w czołowych kancelariach w Stanach Zjednoczonych. Gdy zacząłem przyjeżdżać służbowo z powrotem do Polski, moja pasja i miłość do piłki nożnej odżyły. Właśnie wtedy Legia stała się moim Klubem a ja stałem się jej zagorzałym Kibicem. Teraz spełniłem swoje marzenie życia. Kocham ten Klub i chcę się mu poświęcić przez kolejne lata. Zamierzam w tym celu wykorzystać wszystkie swoje doświadczenia życiowe, łącznie z tymi, które zdobywałem w Stanach Zjednoczonych jeszcze jako młody chłopak. To wtedy uwierzyłem, że w życiu można osiągnąć to, co wydaje się niemożliwe, a marzenia są po to, żeby je spełniać.

MSP
09-01-2014, 12:39
Dołączam się do słów Leśny zarobił sporo kasy i jest w kilku zarządach spółek giełdowych a LEGIA to jego pasja i chce zrobić z niej drużynę na miarę FC Basel więc nam nie pozostało nic jak tylko życzyć zrealizowania planu.

paatrys
09-01-2014, 12:41
oby słowo ciałem się stało

jednopostowiec
09-01-2014, 12:46
Pozostaje Wam tylko życzyć jakiegoś głośnego transferu "na nową drogę życia" ;)

nst
09-01-2014, 13:25
Kupili sobie klub...no fajnie, świetnie że nie ma ITI...
Jednak coś mi się tutaj nie podoba, ale jeszcze nie wiem co...
Oby to tylko mój wrodzony pesymizm :)

R.
09-01-2014, 13:37
Kupili sobie klub...no fajnie, świetnie że nie ma ITI...
Jednak coś mi się tutaj nie podoba, ale jeszcze nie wiem co...
Oby to tylko mój wrodzony pesymizm :)

Mam dokładnie takie same odczucia. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Leśnodorski z Miodulskim sami będą finansować ten klub bo to się wydaje nierealne. Skoro dług niby ma zostać spłacony to to jest chyba dobra karta przetargowa do znalezienia jakiegoś dużego sponsora do współfinansowania, chociaż czytając te informacje z dzisiaj to raczej sie na to nie zapowiada. No ale zobaczymy.

tkatchuck
09-01-2014, 13:44
Podejrzewam, że Leśny z Miodulem kupili klub od ITI tylko po to, by ładnie to wszystko opakować i sprzedać komuś innemu.
1. Nie są w stanie sami finansować klubu, choćby stanęli na uszach i zaklaskali jądrami.
2. Za jakiś czas pewnie przeczytamy o nowym inwestorze, albo poważnym sponsorze.
3. Ewentualnie nie będą zwiększać w kolejnych latach budżetu i będą wyciskać Akademię jak cytrynę (czytaj - sprzedawać co się rusza i nie ucieka na drzewo).

Foxx
09-01-2014, 13:53
Ja bym się wstrzymał z czarnymi wizjami.

1. Obaj goście dorastali w realiach innych, niż III RP - to zwiększa szanse wolności od wirusa homo sovietikusa ;)

2. Nie znamy zasad finansowania klubu - mam nadzieję, że będziemy mądrzejsi po konferencji

3. Jest nieoficjalne info, że część długu została umorzona - temat również na dyskusję po konferencji.

Ja tam się cieszę.

Pag
09-01-2014, 14:01
Wszystko zweryfikują wyniki sportowe i finansowe (kolejność przypadkowa). Śmiać mi się chce jak czytam wypowiedzi o niewypłacalności obu Panów. Ch$£€ wiecie.

Ivan Drugi
09-01-2014, 14:06
Trochę optymizmu . Mam wrażenie że nie są to ludzie pokroju Króla czy ratowniczych ŁKSu . Poważni ludzie chyba wiedzą co robią i na co się porywają .

Finiks
09-01-2014, 14:10
1. Nie są w stanie sami finansować klubu, choćby stanęli na uszach i zaklaskali jądrami.


Przecież oni nie będą sami finansowali tego klubu. Będą go współfinansowali razem z Fortuną, Adidasem, Pepsi, kibicami kupującymi bilety i innymi sponsorami. Do tego kasa z C+, UEFA i transferów.

Jak dobrze pójdzie to na koniec roku nie będą musieli dorzucać do woreczka nawet złotówki. Wszystko jest kwestią dobrej organizacji co Leśny raczej gwarantuje.

C@mo
09-01-2014, 14:16
Ponoc 2013 rok juz wyszedł na + a przy nowych umowach z Fortuna, adasiem a i nowa umowa o nazwe stadionu ma byc wyzsza wiec powinno byc tylko lepiej. Oby tylko Berg podołał.

Jasper121
09-01-2014, 14:26
Panowie, Leśny jak i Mioduski nie są od wczoraj w Zarządzie Legii i znają trochę ten klub od strony finansowej, więc wydaje mi się, że poważni biznesmeni jak oni z taką wiedzą nie kupowaliby w ciemno...

Ataman
09-01-2014, 14:27
@Finiks, właśnie miałem się do tego fragmentu odnieść. Nikt nie ma zamiaru dokładać do klubu. Fortuna, Adidas itd. również. Te podmioty kupują produkt jakim jest reklama na koszulkach, na stadionie, w mediach itp.
Z wypowiedzi Mioduskiego wynika, że kręci się koło klubu od pewnego czasu. Obaj znają dobrze sytuację klubu, a z różnych źródeł dochodzą głosy, że budżet za 2013 był zbilansowany, co jest świetną wiadomością biorąc pod uwagę fakt, że nie było wielkich przychodów z europejskich pucharów (ani też jakiejś większej wyprzedaży zawodników).
Wierzę, że przy dobrym zarządzaniu Legią klub będzie finansowo niezależny,a budżet będzie stopniowo stale rosnąć. Zaangażowanie finansowe Leśnodorskiego (oraz to, że ktoś inny ma większościowy pakiet akcji) zmniejsza w mojej ocenie ryzyko, że zagrzeje mu się głowa po dobrym wejściu i zacznie mu sodówka odbijać.
Jestem jedynie zaskoczony, że ich naprawde było stać wykupić klub (na jakich warunkach?) Czy oby na pewno nie stoi za tym nikt inny?

me(L)u
09-01-2014, 14:45
"Ten projekt ma dla mniej charakter bardziej społeczny, niż biznesowy"

To doskonale wpisuje się w to co mowil niedawno Leśny o misji społeczno-wychowawczej "nowej" Legii. Tak samo jeśli chodzi o nowych właścicieli, którzy zarobili już swoje grube kokosy, a teraz nie liczac na Bóg wie jakie zyski, chcą po prostu dla własnego widzimisia (choć to może niepewna teoria) zrobić z Legii klub na miare Europy. Dlatego też wzięli i się zrzucili we dwóch ;)


Serio łykasz te teksty, że nie kupili tego, żeby zarobić? Fundusze inwestycyjne tylko marzą o udziale w projektach społecznych, a nie biznesowych :lol2:

Cegiel
09-01-2014, 14:49
Serio łykasz te teksty, że nie kupili tego, żeby zarobić? Fundusze inwestycyjne tylko marzą o udziale w projektach społecznych, a nie biznesowych :lol2:

Hm także tego:

Nie stoją za nimi fundusze. Na punkcie funduszy wszystkim odbiło. Fundusze: pomysł na minimalizowanie kosztów transferów i ryzyka


Co wy wszyscy z tymi funduszami. Nie ma żadnych funduszy.

a-d-a-m
09-01-2014, 14:50
Serio łykasz te teksty, że nie kupili tego, żeby zarobić? Fundusze inwestycyjne tylko marzą o udziale w projektach społecznych, a nie biznesowych :lol2:

Póki co to nigdzie nie znalazłem potwierdzenia o udziale w transakcji jakiegokolwiek funduszu inwestycyjnego.

Finiks
09-01-2014, 14:55
@Finiks, właśnie miałem się do tego fragmentu odnieść. Nikt nie ma zamiaru dokładać do klubu. Fortuna, Adidas itd. również. Te podmioty kupują produkt jakim jest reklama na koszulkach, na stadionie, w mediach itp.
Z wypowiedzi Mioduskiego wynika, że kręci się koło klubu od pewnego czasu. Obaj znają dobrze sytuację klubu, a z różnych źródeł dochodzą głosy, że budżet za 2013 był zbilansowany, co jest świetną wiadomością biorąc pod uwagę fakt, że nie było wielkich przychodów z europejskich pucharów (ani też jakiejś większej wyprzedaży zawodników).
Wierzę, że przy dobrym zarządzaniu Legią klub będzie finansowo niezależny,a budżet będzie stopniowo stale rosnąć. Zaangażowanie finansowe Leśnodorskiego (oraz to, że ktoś inny ma większościowy pakiet akcji) zmniejsza w mojej ocenie ryzyko, że zagrzeje mu się głowa po dobrym wejściu i zacznie mu sodówka odbijać.
Jestem jedynie zaskoczony, że ich naprawde było stać wykupić klub (na jakich warunkach?) Czy oby na pewno nie stoi za tym nikt inny?

Dokładnie. Do tego należy dodać info z wywiadu z Mioduskim, w którym deklaruje, że ewentualna nadwyżka zostaje w klubie czyli powiększa budżet na najbliższy rok.

Moim zdaniem z punktu biznesowego to może być w 10-letniej perspektywie dla nich super inwestycja. Jeśli szkółka zacznie produkować dobrych piłkarzy, pierwsza drużyna grać regularnie w LE i LM to budżet będzie rósł z roku na rok.
Za dziesięć lat przy dobrym prowadzeniu i odrobinie szczęścia Legia może być warta nie 200 mln zł tylko 200 mln euro.

Jedyne co mnie jeszcze zastanawia to co z tym długiem. Czy musimy jako Legia coś ITIom jeszcze spłacać. A jeśli nie, jeśli cały dług został spłacony to czy przypadkiem nie z kredytów, które są zabezpieczone na udziałach klubu ( co też nie byłoby takie kolorowe ).

Może po 16 będziemy wszyscy mądrzejsi o nowe info w sprawach finansowych.

Sosen
09-01-2014, 14:59
Śmiać mi się chce jak czytam wypowiedzi o niewypłacalności obu Panów. Ch$Ł€ wiecie.

Panowie są na pewno wypłacalni ale na bank nie stać ich na finansowanie klubu. Nie ta skala. Jak dla mnie, to fundament pod coś grubszego.

Robert E. Lee
09-01-2014, 15:06
Ta konferencja będzie gdzieś transmitowana?

SpideyPL
09-01-2014, 15:11
Chyba nie może być źle jak Mioduski do dziś śmiga tym 900 cabrio z 1991 roku, wie co dobre! ;)

http://static.pb.pl/picture/46069,27346/663

maatek
09-01-2014, 15:14
Ta konferencja będzie gdzieś transmitowana?

Na YT nie będzie.

e(L)egion
09-01-2014, 15:16
Moim zdaniem z punktu biznesowego to może być w 10-letniej perspektywie dla nich super inwestycja. Jeśli szkółka zacznie produkować dobrych piłkarzy, pierwsza drużyna grać regularnie w LE i LM to budżet będzie rósł z roku na rok.
Za dziesięć lat przy dobrym prowadzeniu i odrobinie szczęścia Legia może być warta nie 200 mln zł tylko 200 mln euro.

Pytanie kiedy ta akademia powstanie. Do końca roku miała być wybrana lokalizacja. Rozumiem że w świetle dzisiejszych newsów, można domniemywać, iż zarządzający mieli ostatnio większe problemy na głowie, ale w końcu trzeba wybrac lokalizację i szukac funduszy na jej budowę. Tania nie będzie ale trzeba się na nią w końcu "szarpnąć" jeśli mamy ich wychowanków traktować w najbliższych latach jako znaczące wsparcie kadry I zespołu jak i budżetu klubu.

Gabro
09-01-2014, 15:38
Moim zdaniem schemat jest prosty. Wzięli klub za proporcjonalnie śmieszne pieniądze z gwarancją spłaty umówionej, lwiej części długu przez określony okres np. 10 lat. Załatwili gwarancje na to i tyle. Ale to tylko domysły, jak można taki deal zrobić stosunkowo niewielkim nakładem.

EDIT: Inny sposób to dość popularny wykup managerski z użyciem funduszu private equity

Mini
09-01-2014, 15:56
Inicjały właścicieli L&M jak znalazł - Legia Mistrz :)

prawnik z Harvardu + dobrze znany nam Prezes w zamian za śpiochów ze wschodu - normalnie bajka... i będziemy żyli długo i szczęśliwie

Neg
09-01-2014, 15:57
Ja tam nie wierze w żaden dług. Kiedyś przewijały się tu komentarze podliczające w domysłach przychody Legii a mityczny dług ciągle rósł, nie ważne czy wyprzedaliśmy piłkarzy za 30 mln euro czy graliśmy w Europie, dług nie wiadomo jaki.. był wieczny.

LOL3K
09-01-2014, 16:04
Nie ma chyba nigdzie konferencji :/

Cez(L)are
09-01-2014, 16:05
Na TT klubu jest relacja "live"

Xtreme
09-01-2014, 16:08
Na TT klubu jest relacja "live"


może jakiś link ?

Boombastic
09-01-2014, 16:09
Poczekamy zobaczymy. Panowie L&M mają carte blanche. Nie uważam się za nie wiem jakiego eksperta, ale moim zdaniem ww. Panowie działają w ramach "zlecenia" jakiegoś innego ważnego gracza. Wydaje mi się, że wiemy kto może stać za Mioduskim, a kto za Leśnodorskim. Być może Leśny zaiwestował tylko własne pieniądze, ale aż mi się wierzyć nie chce, aby miał ich tak wiele. ;)

Gabro
09-01-2014, 16:10
może jakiś link ?

twitter.com/legiawarszawa

Sosen
09-01-2014, 16:14
Live też na weszło

http://www.weszlo.com/news/18061-LIVE_Lesnodorski_i_Mioduski_kupili_Legie

R.
09-01-2014, 16:18
3-5 lat na grę w LM. Hmm, gdzieś już to słyszałem. ;)

Marru
09-01-2014, 16:19
Mioduski: Legia jest klubem bez długów. Zadłużenie zostało przejęte przez nowych właścicieli.

nict
09-01-2014, 16:20
za Twitterem:

Legia Warszawa ‏@LegiaWarszawa 2 min
Legia jest klubem bez długów. Zadłużenie zostało przejęte przez nowych właścicieli.
Mioduski: mamy konkretne cele, dajemy sobie 3 do 5 lat na zbudowanie klubu, który regularnie gra w LM. Może uda się wcześniej.

księciuniu
09-01-2014, 16:21
3-5 lat na grę w LM. Hmm, gdzieś już to słyszałem. ;)

To samo chcialem napisać :-

Cez(L)are
09-01-2014, 16:22
Pewnie za jakiś czas nadejdzie taki moment, że będą potrzebne większe pieniądze, że zbliżymy się do ściany. Wtedy będę wiedział, skąd te pieniądze wziąć, z kim rozmawiać. Wiele razy już to robiłem i to mi się udawało.

nst
09-01-2014, 16:27
Tekstami sypią świetnymi...oby słowa w czyny się przekuły.
Mioduski: chcemy być niepokonanym miastem, niepokonanym klubem :)

Strzałek
09-01-2014, 16:28
Mioduski: Legia jest klubem bez długów. Zadłużenie zostało przejęte przez nowych właścicieli.

https://twitter.com/LegiaWarszawa/status/421299689120493570

R.
09-01-2014, 16:37
Konferencję można podsumować jednym słowem: Akademia. ;)
Ciekawa sprawa z tym czynszem, jakoś nie widzi mi się, by miasto na to poszło.

OskarLegionista
09-01-2014, 16:38
Miejmy nadzieję, że wyprowadzą naszą Legie minimalnie z tych długów, choć czuje, że za kilka lat sprzedadzą Legię jakiemuś wielkiemu sponsorowi..według mnie najlepiej byłoby gdyby Legie kupili jacyś szejkowie(arabowie) coś w ten deseń jak Manchester lub Chelsea(dużo biznesmen, jakim jest Abramowicz) wtedy byłaby kasa na transfery ! ;) Pozdrawiam ! :)

Cez(L)are
09-01-2014, 16:40
Miejmy nadzieję, że wyprowadzą naszą Legie minimalnie z tych długów, choć czuje, że za kilka lat sprzedadzą Legię jakiemuś wielkiemu sponsorowi..według mnie najlepiej byłoby gdyby Legie kupili jacyś szejkowie(arabowie) coś w ten deseń jak Manchester lub Chelsea(dużo biznesmen, jakim jest Abramowicz) wtedy byłaby kasa na transfery ! ;) Pozdrawiam ! :)
Jak to dla ciebie jest najważniejsze to pozdrawiam!

voytek
09-01-2014, 16:41
Na razie lanie wody, 2-3 okienka i będzie wszytko jasne, o co w tym interesie chodzi.

Młoda Legia
09-01-2014, 16:42
Miejmy nadzieję, że wyprowadzą naszą Legie minimalnie z tych długów, choć czuje, że za kilka lat sprzedadzą Legię jakiemuś wielkiemu sponsorowi..według mnie najlepiej byłoby gdyby Legie kupili jacyś szejkowie(arabowie) coś w ten deseń jak Manchester lub Chelsea(dużo biznesmen, jakim jest Abramowicz) wtedy byłaby kasa na transfery ! ;) Pozdrawiam ! :)

Jesteś trollem mogę iść w zakład. Legia to nie ta półka co Manchester City czy Chelsea.

OskarLegionista
09-01-2014, 16:50
Nie jest to dla mnie najważniejsze, choć fajnie byłoby mieć jakiegoś godnego sponsora który nie żałowałby kasy na transfery i akademie ;)

Kulop
09-01-2014, 16:57
Nie jest to dla mnie najważniejsze, choć fajnie byłoby mieć jakiegoś godnego sponsora który nie żałowałby kasy na transfery i akademie ;)

Idź lepiej lekcje odrób.

Breados
09-01-2014, 17:00
Ciekaw jestem czy zmieni się coś w kontekście cen biletów.

Adin
09-01-2014, 17:00
Nie jest to dla mnie najważniejsze, choć fajnie byłoby mieć jakiegoś godnego sponsora który nie żałowałby kasy na transfery i akademie ;)

początek z forum słaby, tu jest specyficzny klimat, także radzę się dostosować, lub iść na legia.com

BAU
09-01-2014, 17:01
początek z forum słaby, tu jest specyficzny klimat, także radzę się dostosować, lub iść na legia.com

Albo do komentarzy na onecie.

mwaw
09-01-2014, 17:25
na razie dzisiejsze wydarzenia można podsumować chyba tak:

http://www.youtube.com/watch?v=Hyup9f6-7LQ

kikuchijo
09-01-2014, 17:36
Akademia, zrównoważony budżet, poprawa organizacji i zarządzania, lm za 3-5 lat. Ani słowa o wzmocnieniach. Tak więc drugiego Ljubo nie ma co się spodziewać.
Z drugiej strony obaj wiedzą jak się powinien działać biznes, żeby się dobrze kręciło i zarabiało na siebie, ja jestem optymistą. Cupiał próbował odwrotnie, kasa tylko na zakupy, Wisła dzisiaj ma parę pucharów w gablotce i status ligowego średniaka.

Neg
09-01-2014, 17:52
Może dlatego, że ta akademia, zrównoważony budżet i LM to przyszłość klubu a nie drugi nachlany Ljuboja co pogra półtorej rundy..

Lillo
09-01-2014, 18:19
Może dlatego, że ta akademia, zrównoważony budżet i LM to przyszłość klubu a nie drugi nachlany Ljuboja co pogra półtorej rundy..

lepszy nachlany Ljuboja niż opasły Gruzin :)

Bootleg
09-01-2014, 18:48
Konkerty? Na dziś zero.

Kwestia długu?
Legia jest klubem bez długów. Zadłużenie zostało przejęte przez nowych właścicieli.

Czyli co? L&M spłacili ITI? Mówiło się nawet o 100 milionach. Pytam więc skąd, za co? a jeśli nawet to Legia jako klub ma teraz dług, ale u duetu L&M? Sytuacja zdecydowanie nie jest jasna, a to bardzo ważna kwestia.

O ile to, że Legia może być klubem samofinansującym się jest do zrobienia, i ogólnie do skumania, tak kwestie przejęcia są nie wyjaśnione praktycznie wogóle. Panowie się zasłaniają tajemnicą handlową, ale nie wierzę, że ITI oddało klub tak z dnia na dzień za czapkę gruszek. To się tak nie odbywa.

Konkrety Panowie, konkrety... bo sama konferencja to zwykłe pitu-pitu i puszczenie wodzy fantazji jak to będzie fajnie i jak może działać.

Cez(L)are
09-01-2014, 18:51
Według mnie to oznacza tyle, że dług przejeli prywatnie L&M i go spłacili/zamierzają spłacić. A Legia jak zostało przez nich powiedziane jest klubem bez długów

midzi
09-01-2014, 18:54
Bez długów wobec ITI zapomnieli dodać...

detoxizer
09-01-2014, 18:55
Inną oczywistością wydaje się być to, że jednak za ciency obaj w uszach, aby móc pozwolić sobie na kupno klubu od ITI wraz z długiem. Tu jest jakaś grubsza sprawa.

Bootleg
09-01-2014, 19:04
Według mnie to oznacza tyle, że dług przejeli prywatnie L&M i go spłacili/zamierzają spłacić. A Legia jak zostało przez nich powiedziane jest klubem bez długów

Przejęli dług we dwójkę?? Dla mnie to byłoby spore zaskoczenie. Wiadomo, nikt nie zajrzy im do sakiewki, ale ITI sprzedając Legię zapewne chciałoby "te zaległości który były po stronie klubu" odzyskać. Czysto hipotetycznie (bo ile tego rzeczywistego długu było nie wie nikt) Legia "wisi" ITI dajmy na to 100 milionów - wierzysz w to, że L&M te 100 milinów ITI przekazało?? Nie wspomnę o tym, zę oprócz długów chcieliby pewnie coś jeszcze za samą sprzedaż. No ale umówmy się, że byli dobroduszni i powiedzieli spłacacie nam dług i klub jest Wasz (czyli de facto, nie zarabiają na tej sprzedaży nic, tylko pozbywają się klubu i wydatków z nim związanych - w wielkim uproszczeniu). Być może jest jakiś fundusz inwestycyjny bądź coś jeszcze innego stający za L&M i wykładający hajs na samo przejęcie?? To tylko moje domysły. W każdym bądź razie warto byłoby wyjaśnić, jak te rozliczenia zostały rozegrane. Może być bowiem tak, że zmieniliśmy nie właściciela a co najwyżej "wierzyciela" i Legia ma teraz teoretycznie czysty bilans, ale z długiem wewnętrzny wobec właścicieli L&M.

Dla mnie to są teraz istotniejsze kwestie, niż rozkminki na temat wizji prowadzenia klubu, transferów itd. itd.



Inną oczywistością wydaje się być to, że jednak za ciency obaj w uszach, aby móc pozwolić sobie na kupno klubu od ITI wraz z długiem. Tu jest jakaś grubsza sprawa.

Dokładnie. Te przejęcie ma na 100% drugie dno i może być pewnym etapem czegoś docelowego. Bo w to, że za całym interesem stoi duet L&M nie bardzo wierzę...

Kawa
09-01-2014, 19:04
Nie wiem czemu wydaje Wam się, że musicie znać wszystkie szczegóły transakcji. Druga sprawa to zwrot długu przez nowych właścicieli nie jest z pewnością czapką gruszek dla iti, bo w innej opcji mieli perspektywę odzyskiwania tych pieniędzy przez 10 lat.

Slaymer
09-01-2014, 19:10
Kawa - wydaje mi się, że chodzi tylko przejrzystość. Niekoniecznie wszsytkie szczegóły, ale dług jest w mojej opinii ważny. Co się z nim stało - miło z ich strony by było, gdyby wyjaśnili. To za ile sobie kupili, na ile lat i za czyją kasę - to mogą sobie utrzymywać w tajemnicy ;)

syrokomla
09-01-2014, 19:10
Nowi właściciele zaczynają od żebrania o miejską kasę, jak dla mnie żenada, i to mimo, że bufetowa i tak nie wyda jej lepiej.

Bootleg
09-01-2014, 19:16
Nie wiem czemu wydaje Wam się, że musicie znać wszystkie szczegóły transakcji. Druga sprawa to zwrot długu przez nowych właścicieli nie jest z pewnością czapką gruszek dla iti, bo w innej opcji mieli perspektywę odzyskiwania tych pieniędzy przez 10 lat.

Wiadomo, że oni z sami z siebie nie ujawnią wszystkich szczegółów - zresztą nikt tego nie żąda... Chodzi jedynie o to, aby poznać jaka w rzeczywistości będzie teraz struktura klubu. Lakoniczne stwierdzenie o udziałach 80 Miodurski - 20 Leśny nic nie mówi. Kwestia długu jest bardzo istotna. Jak pisałem wcześniej - żeby nie okazało się, że zmieniliśmy nie właściciela a co najwyżej "wierzyciela" i Legia ma teraz teoretycznie czysty bilans, ale z długiem wewnętrzny wobec właścicieli L&M. Tyle, nic więcej.

Emkaen
09-01-2014, 19:23
Nowi właściciele zaczynają od żebrania o miejską kasę, jak dla mnie żenada, i to mimo, że bufetowa i tak nie wyda jej lepiej.

Jaka żenada? Nie jest tak, że Legia płaci najwięcej w Polsce za wynajem stadionu? 12 mln rocznie przy budżecie ~65mln zło to sporo. Lechowi ostatnio czasem nie obniżyło czasem czynszu?

syrokomla
09-01-2014, 19:34
Jaka żenada? Nie jest tak, że Legia płaci najwięcej w Polsce za wynajem stadionu? 12 mln rocznie przy budżecie ~65mln zło to sporo. Lechowi ostatnio czasem nie obniżyło czasem czynszu?


A koszt budowy stadionu, które miasto poniosło to mało? A kasa z nazwy stadionu, które klub dostaje, to mało? Na prawdę kocham Legię, ale nie uważam, że powinna być finansowana z podatków.

Emkaen
09-01-2014, 19:46
Czy jakiś inny klub w Polsce zbudował stadion za własne pieniądze?

syrokomla
09-01-2014, 19:52
Niestety nie, no i co z tego?

Emkaen
09-01-2014, 19:56
Więc co w tym dziwnego, że stadion miałby być dzierżawiony po niższej cenie skoro to rynkowa sytuacja?

syrokomla
09-01-2014, 20:17
Więc co w tym dziwnego, że stadion miałby być dzierżawiony po niższej cenie skoro to rynkowa sytuacja?

A kto napisał, że to dziwne?

Emkaen
09-01-2014, 20:24
Faktycznie, użyłeś słowa, że to "żenada", że będą chcieli prosić a nie, że to "dziwne".

Maciej_L
09-01-2014, 20:29
Panowie, nie szukamy dziury w całym. OPTYMIZM nam teraz potrzebny po tylu latach. Dajmy wsparcia Leśnemu i niech działają ku chwale Legii!

Neg
09-01-2014, 20:30
Żebranie ? Tną koszty wszędzie gdzie się da, dla mnie to zrozumiałe.

Fizi
09-01-2014, 20:38
A widzi ktoś inny podmiot gotowy di dzierżawienia tego stadionu ? To Legia może w tej sytuacji dyktować warunki miastu, a nie odwrotnie.

crolick
09-01-2014, 20:39
Co Wy z tym długiem?? Jak idziecie do banku i pożyczacie bańkę na dom, to musicie go spłacić przez następne 30 lat. Tak samo Legia - dług nie zniknie z dnia na dzień. Jeśli nie trzeba spłacać ITI, to trzeba L&M, albo jeszcze komuś innemu.

Jeśli nowi właściciele twierdzą, że Legia nie posiada zadłużenia, to oznacza że zostało ono wobec ITI spłacone (bo nie wierzę, że zostało umorzone). Czym? Przypuszczalnie aktywami jakie klub posiadał. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby dochody ze sprzedaży zawodników nadal trafiały do ITI...

No chyba, że L&M wyłożyli forsę na stół i sami dług Legii wobec nowych właścicieli umorzyli. W co szczerze wątpię.

Robert E. Lee
09-01-2014, 20:42
Zamiast zwalniać z czynszu, wystarczyłoby gdyby miasto fundusze uzyskiwanie z niego przeznaczało na sport w mieście. Może nawet jakieś 20 tysięcy rocznie na ten amatorski klubik założony w zeszłym roku i grający gościnnie(za pół darmo nomen omen) przy Konwiktorskiej można by wysupłać.

Bootleg
09-01-2014, 20:46
Co Wy z tym długiem?? Jak idziecie do banku i pożyczacie bańkę na dom, to musicie go spłacić przez następne 30 lat. Tak samo Legia - dług nie zniknie z dnia na dzień. Jeśli nie trzeba spłacać ITI, to trzeba L&M, albo jeszcze komuś innemu.

Jeśli nowi właściciele twierdzą, że Legia nie posiada zadłużenia, to oznacza że zostało ono wobec ITI spłacone (bo nie wierzę, że zostało umorzone). Czym? Przypuszczalnie aktywami jakie klub posiadał. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby dochody ze sprzedaży zawodników nadal trafiały do ITI...

No chyba, że L&M wyłożyli forsę na stół i sami dług Legii wobec nowych właścicieli umorzyli. W co szczerze wątpię.

No i wszystko się zgadza :) Chodzi tylko, żeby wskazać jak to obecnie jest, nic więcej... krótka piłka - jedno oświadczenie i po sprawie... przecież L&M nie mają nic do ukrycia :) Czy może jednak mają?? :hmm: :fajek:

Stout
09-01-2014, 20:49
Panowie, nie szukamy dziury w całym. OPTYMIZM nam teraz potrzebny po tylu latach. Dajmy wsparcia Leśnemu i niech działają ku chwale Legii!

Własnie po TYCH LATACH ludzie maja prawo szukać dziury w całym.
Do tej pory każdy z nas pamięta"łyżkę i chochlę".
Też miało być pięknie .....
Chociaż jak sie patrzy na to co Leśny zrobił do tej pory,to można patrzeć na tą sytuację z lekkim optymizmem.

MrHyde
09-01-2014, 20:52
Panowie, nie szukamy dziury w całym. OPTYMIZM nam teraz potrzebny po tylu latach. Dajmy wsparcia Leśnemu i niech działają ku chwale Legii!

Podpisuję się pod tym dwiema ręcami i nogami!

Wsparcie dla nowego właściciela, nie oznacza odpalenia sześćdziesięciu paru rac na pożegnanie Waltera! Wystarczy dziesięć, na pożegnanie dziesięciolecia panowania ITI.

jarcyś
09-01-2014, 22:06
Nawiasem mówiąc każdy zainteresowany może się przejść na ul. Czerniakowską 100 (czytelnia akt KRS), zamówić do przeglądania akta spółki o nr KRS 97402 i poczytać uchwały zgromadzenia wspólników, umowy i sprawozdania finansowe. Tam znajduje się dużo odpowiedzi na dręczące nas pytania :)

Finiks
09-01-2014, 22:39
Nawiasem mówiąc każdy zainteresowany może się przejść na ul. Czerniakowską 100 (czytelnia akt KRS), zamówić do przeglądania akta spółki o nr KRS 97402 i poczytać uchwały zgromadzenia wspólników, umowy i sprawozdania finansowe. Tam znajduje się dużo odpowiedzi na dręczące nas pytania :)

Najwięcej odpowiedzi poznamy w drugim kwartale 2015 roku. Wtedy będzie pełen wgląd w bilanse i RZiSy Legii za 2014 rok. Za 2013 rok będzie jeszcze wszystko po ITIowemu.


Inna para kaloszy jest taka, że Leśny jako prawnik doskonale zna wagę każdego słowa. Jeśli powiedział, że Legia jako klub nie ma długu i że dług przejął on z Mioduskim jako osoby prywatne to kto jak kto ale on wie co mówi.

Gdyby udziały Legii bądź jej aktywa miały stanowić zabezpieczenie finansowania to nie mógłby powiedzieć, że Legia jest bez długu.

Gdybym miał obstawiać to powiedziałbym, że LMy spłaciły część długu ze swojej gotówki a na resztę wzięły kredyt od banku pod zastaw swojego majątku ( domy, firmy i inne aktywa ). Ruch ryzykowny ale jak mawia Leśny kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Siedzą od jakiegoś czasu w klubie i jak widać ufają w jego potencjał. Możliwe też, że mają już dogadane fundusze wspierające transfery lub jakiegoś dużego inwestora, któremu opchnął część udziałów w klubie.

Kontrwywiadowca
09-01-2014, 22:43
Gdzie świadomość polityczna wśród kibiców Legii?
Czemu nie mówi się o tym, że to dalszy ciąg trzymania warszawskiego środowiska reakcyjnych kibiców przez służby?
Nie wiecie, skąd komu nogi wyrastają?

Aż ironiczne, że jeden kibic ma w podpisie cytat z Hansa Franka, przecież pasuje jak ulał.

Robert E. Lee
09-01-2014, 22:52
Gdzie świadomość polityczna wśród kibiców Legii?
Czemu nie mówi się o tym, że to dalszy ciąg trzymania warszawskiego środowiska reakcyjnych kibiców przez służby?
Nie wiecie, skąd komu nogi wyrastają?

Aż ironiczne, że jeden kibic ma w podpisie cytat z Hansa Franka, przecież pasuje jak ulał.

No jak nie jak tak. Z dupy!

Seba.Kolos
09-01-2014, 23:07
A ja tak z innej beczki troche.. Co mysliscie o frekwencji na Stadionie. Czy nowi wlasciciele przyciagna kolejnych kibicow i frekwencja na kazdym meczu bedzie bliska kompletu??
To sa oczywiscie moje skromne marzenia, ale jestem ciekawy Waszego zdania.

Alek
09-01-2014, 23:15
Zależy od reklamy , która przyciągnie nowe osoby na stadion , choć jestem zdania , że najlepszą reklamą może być gra piłkarzy.

Na pewno wrócą osoby , które nie przychodziły na mecze ze względu na iti ( ilu ich jest nie wiem ).

Meczów na wiosnę będzie mniej także tym bardziej jestem spokojny o lepszą frekwencję w porównaniu do rundy jesiennej.

Mieczysław
09-01-2014, 23:20
A ja tak z innej beczki troche.. Co mysliscie o frekwencji na Stadionie. Czy nowi wlasciciele przyciagna kolejnych kibicow i frekwencja na kazdym meczu bedzie bliska kompletu??
To sa oczywiscie moje skromne marzenia, ale jestem ciekawy Waszego zdania.

Jeśli mogę swoje trzy grosze, to wydaje mi się, że DUET (tak ich określę, by było krócej) ma juz wypracowany plan na stałą 24-25 tyś, frekwencję, lub raczej sprzedaż wejściówek na wiekszość meczów na tym poziomie. Duet wie jak się robi biznes, dodatkowo, połowa duetu ma doswiadczenie zagraniczne z najlepiej marketingowo rozwinietego podwórka.

Huxley
09-01-2014, 23:20
Jest odpowiedź z miasta, że nie ma mowy o niepłaceniu za dzierżawę w ogóle, ewentualnie można podyskutować o jej obniżeniu.

Jestem lekko sceptycznie nastawiony do duetu LM, bo póki co nie określili ile i skąd mają kasę na prowadzenie klubów. Mam nadzieję, że to nie są jacyś magicy, którzy za pół roku zaczną jakieś dziwne deale.

Seba.Kolos
09-01-2014, 23:28
Wiem wlasnie ze bylo sporo ludzi ktorzy nie chodzili na mecze w Warszawie ze wzgledu na ITI i jezdzili tylko na wyjazdy. Ciekawy jestem wlasnie czy Oni wroca. Oby wrocili :)
A ze strony Duetu oczekuje wlasnie przemyslanych chwytow marketingowych i zapelnienia Stadionu na meczach z Zaglebiem Lubin czy Podbeskidziem. Tylko czy oby na pewno. Gdzies kiedys czytalem ze bardziej sie oplacalo sprzedac mniej biletow drozej niz wiecej taniej...

Robert E. Lee
09-01-2014, 23:28
Jest odpowiedź z miasta, że nie ma mowy o niepłaceniu za dzierżawę w ogóle, ewentualnie można podyskutować o jej obniżeniu.

Jestem lekko sceptycznie nastawiony do duetu LM, bo póki co nie określili ile i skąd mają kasę na prowadzenie klubów. Mam nadzieję, że to nie są jacyś magicy, którzy za pół roku zaczną jakieś dziwne deale.
Piszesz tak jakby Leśny był człowiekiem z dupy, którego pierwszy raz na oczy widzisz. Nie ma osoby, która przejmując klub mogłaby się cieszyć większym zaufaniem z mojej strony niż on, na co sobie zapracował przez ostatni rok. Choćby i nas Bil Gejc kupował.

brachu
09-01-2014, 23:33
Jest odpowiedź z miasta, że nie ma mowy o niepłaceniu za dzierżawę w ogóle, ewentualnie można podyskutować o jej obniżeniu.

Jestem lekko sceptycznie nastawiony do duetu LM, bo póki co nie określili ile i skąd mają kasę na prowadzenie klubów. Mam nadzieję, że to nie są jacyś magicy, którzy za pół roku zaczną jakieś dziwne deale.
Tak zle i tak nie dobrze . Bylo ITI to byla bryndza , jest L&M zapowiada sie bryndza. Czego tak naprawde oczekujecie ? Ich kasa ich zycie ,a nasz klub . Beda rozliczani tak jak Miklasy i inne tepe ryje ktore nic dla tego klubu nie zrobily tak jak Lesny przez ostatni rok . Poczekajmy z tym placzem przynajmniej do konca roku.

Mieczysław
09-01-2014, 23:33
Piszesz tak jakby Leśny był człowiekiem z dupy, którego pierwszy raz na oczy widzisz. Nie ma osoby, która przejmując klub mogłaby się cieszyć większym zaufaniem z mojej strony niż on, na co sobie zapracował przez ostatni rok. Choćby i nas Bil Gejc kupował.

Ja bym temu Gejcowi nie ufał :) a Duet cóż, ma misję i tego sie trzymajmy. Z zasady lepiej wierzyć w szlachetność, miłość i uczciwość, a tymi cechami będą sie milusińscy prezesińscy musieli wykazać wobec ukochanego Klubu.

Huxley
09-01-2014, 23:39
Piszesz tak jakby Leśny był człowiekiem z dupy, którego pierwszy raz na oczy widzisz. Nie ma osoby, która przejmując klub mogłaby się cieszyć większym zaufaniem z mojej strony niż on, na co sobie zapracował przez ostatni rok. Choćby i nas Bil Gejc kupował.

Fajnie, że mu ufasz, jednak ja bym wolał gdyby na konferencji podali ile mają zamiaru przeznaczyć na transfery i jaki planują budżet, bo póki co to gadają dookoła, a nic w sedno. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

Robert E. Lee
09-01-2014, 23:44
Fajnie, że mu ufasz, jednak ja bym wolał gdyby na konferencji podali ile mają zamiaru przeznaczyć na transfery i jaki planują budżet, bo póki co to gadają dookoła, a nic w sedno. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

Jak się będą chwalić ile mają na transfery to za byle ogórka nam będą wołać 5 razy więcej niż innym.
A o budżecie Leśny niedawno mówił, że 106 milionów złotych, z czego około 50 to pierwsza drużyna.

Huxley
09-01-2014, 23:48
Jak się będą chwalić ile mają na transfery to za byle ogórka nam będą wołać 5 razy więcej niż innym.
A o budżecie Leśny niedawno mówił, że 106 milionów złotych, z czego około 50 to pierwsza drużyna.

Aha, ale skoro dążą do standardów europejskich to tam się podaje takie informacje...ale Leśny mówił chyba o budżecie jeszcze z ITI, mnie ciekawi jaki budżet zamierza skroić duet LM.

Mr Kev
09-01-2014, 23:52
A ja tak z innej beczki troche.. Co mysliscie o frekwencji na Stadionie. Czy nowi wlasciciele przyciagna kolejnych kibicow i frekwencja na kazdym meczu bedzie bliska kompletu??
To sa oczywiscie moje skromne marzenia, ale jestem ciekawy Waszego zdania.

Początkowo nie. Tak jak Alek napisał, trochę zależy to od przyciągnięcia nowych osób.

Natomiast wiele osób wraca na stadion bo nie ma ITI. Szanowałem ludzi którzy powiedzieli że za Waltera to już nie przyjdą, ale nigdy nie wiedziałem że jest ich aż tylu i raczej traktowałem to z przymrużeniem oka. Zdziwiłem się jednak gdy z pobieżnych wiadomości już mam wiedzę o co najmniej 10 osobach. Ma ktoś takie osoby w towarzystwie ? Czy to jest jakiś procent w kontekście 32 tys miejsc ?

Finiks
09-01-2014, 23:54
Jestem lekko sceptycznie nastawiony do duetu LM, bo póki co nie określili ile i skąd mają kasę na prowadzenie klubów.

Nie rozumiem skąd te obawy o pieniądze na prowadzenie klubu.
Rozumiem dociekanie skąd wzięli tyle hajsu na spłatę długu ale o utrzymanie takiego samonapędzającego się klubu jak Legia jestem spokojny.

Pieniądze na prowadzenie klubu są dostarczane z wielu źródeł ( C+, Adidas, Pepsi, PGE, Królewskie, Fortuna, mniejsi sponsorzy, kibice kupujący bilety i pamiątki ). Całkiem zgrabny woreczek.

Tylko i wyłącznie od duetu L&M zależy czy będą musieli dokładać do tego woreczka. Przy odpowiedniej organizacji i przy ich przedsiębiorczości jest niemal pewne, że nie będą dokładać.

Z jednej strony L&M mogą powiększyć ten budżetowy "woreczek" ( sprzedaż zawodników, zawieranie nowych umów sponsorskich, polepszenie frekwencji, zwiększenie wpływów marketingowych )

Z drugiej strony mogą też spowodować, że pieniądze z tego woreczka będą rozsądniej wydawane ( na to w głównej mierze liczę ).
Ten proces już się zaczął. Legia odcina się od pazernych pośredników. Legia stara się nie trwonić pieniędzy na niepewne transfery.
Liczę na więcej podobnych ruchów w tej materii.

Reasumując. Jeśli chodzi o utrzymanie klubu to jestem całkowicie spokojny. Nie podzielimy losów sąsiadek bo zarówno zarówno L&M w porównaniu z Irkiem to inna para kaloszy ( samochód Leśnego jest więcej warty niż dom Króla w Katowicach ) jak i potencjał samej Legii w porównaniu z potencjałem tego czegoś zarejestrowanego na Muranowie to też bardzo różne pary kaloszy.

Seba.Kolos
09-01-2014, 23:55
Niech kazdy zna pare takich osob, wtedy moze sie uzbiera jakas suma ;)

Tomekkk
09-01-2014, 23:57
Fajnie, że mu ufasz, jednak ja bym wolał gdyby na konferencji podali ile mają zamiaru przeznaczyć na transfery i jaki planują budżet, bo póki co to gadają dookoła, a nic w sedno. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

Piszesz jakby transfery były najważniejszą rzeczą na świecie w tym momencie. Z tym potencjałem co mamy możemy śmiało mierzyć w Mistrza.Rozumiem że każdy z Nas przelicza i porównuje do tego co było za ITI, w końcu w moim przypadku jest to 1/3 mojego życia ale liczę że praca którą Leśny do tej pory wykonał to nie było pod publiczkę, tylko było to świadome przygotowanie do tego co się dziś wydarzyło! Jak będzie pokarze czas, za przyjścia ITI w moim przypadku był to młodzieńczy szał i jak pewnie większość z Nas myślała że złapaliśmy Boga za nogi i teraz to chwycimy Europę za gardło, tymczasem życie baardzo szybko zweryfikowało rzeczywistość. Tym razem mam jakieś dziwne przeczucie że skończy się to pozytywnie, czego i sobie i Wam życzę :)

Robert E. Lee
10-01-2014, 00:03
Aha, ale skoro dążą do standardów europejskich to tam się podaje takie informacje...ale Leśny mówił chyba o budżecie jeszcze z ITI, mnie ciekawi jaki budżet zamierza skroić duet LM.

Było to niedawno i napewno wiedział, że zaraz przejmie klub, przez co nie wydaje mi się, żeby rzucał kwotą 106 milionów, by po pół roku, gdy to już sam będzie właścicielem prowadzić klub z budżetem powiedzmy 70 milionów(co prędzej czy później by wypłynęło). Zresztą wiele razy także twierdził, że w tym roku budżet będzie dopięty, a skoro tak to czy z iti czy z kimkolwiek innym jesteśmy w stanie jechać na tych powiedzmy 100 bańkach na sezon. Tym bardziej, że lukratywne umowy to dopiero zaczynamy podpisywać.

Finiks
10-01-2014, 00:04
Aha, ale skoro dążą do standardów europejskich to tam się podaje takie informacje...ale Leśny mówił chyba o budżecie jeszcze z ITI, mnie ciekawi jaki budżet zamierza skroić duet LM.

A jakiego się spodziewasz budżetu? Będzie taki jak z poprzedniego roku + może z 10% wypracowane z tytułu renegocjacji dotychczasowych umów zawartych przez ITI.

Jeśli spodziewasz się, że L&My dołożą wzorem szejków 50 mln zł na transfery to się grubo mylisz.

L&My przejmują firmę razem z jej przychodem ( czyli budżetem ). Ich strategią jest racjonalne prowadzenie tej firmy aby przychód wzrósł a koszty trzymały się w ryzach. Koniec. Kropka. Nie będzie zastrzyku pieniędzy. Będzie stabilny wzrost.
Jedyny zastrzyk może spowodować zgoda Bońka na współudział funduszy inwestycyjnych przy zakupie piłkarzy ( tak jak w Portugalii czy Hiszpanii ).

Huxley
10-01-2014, 00:11
A jakiego się spodziewasz budżetu? Będzie taki jak z poprzedniego roku + może z 10% wypracowane z tytułu renegocjacji dotychczasowych umów zawartych przez ITI.

Jeśli spodziewasz się, że L&My dołożą wzorem szejków 50 mln zł na transfery to się grubo mylisz.

L&My przejmują firmę razem z jej przychodem ( czyli budżetem ). Ich strategią jest racjonalne prowadzenie tej firmy aby przychód wzrósł a koszty trzymały się w ryzach. Koniec. Kropka. Nie będzie zastrzyku pieniędzy. Będzie stabilny wzrost.
Jedyny zastrzyk może spowodować zgoda Bońka na współudział funduszy inwestycyjnych przy zakupie piłkarzy ( tak jak w Portugalii czy Hiszpanii ).

Spodziewam się przejrzystości to będzie największy symptom normalności na Legii. Nie chodzi mi o 50 mln. tylko jasne określenie co i za ile i może jeszcze kiedy. Jeżeli mają porządek w papierach to czemu tego nie ujawnić? :)

SzydeL
10-01-2014, 00:15
A ja tam trzymam chwilowo stronę Huxleya.Poczekajmy, nie róbmy k..y na odległość, zaje*isty prezes to nie jest z automatu zaje*isty właściciel.Mi niekoniecznie chodzi o transfery, ale ogólnie o pieniądze w Legii.Może to po złych doświadczeniach z iti, z którymi początkowo też były nadzieje.Poczekajmy- na podniecanie się przyjdzie czas po awansie do LM. ;p
Oczywiście nie oznacza to, że nie cieszę się z dzisiejszych wydarzeń i duetowi jak najbardziej życzę "dobrych wyborów".
Ode mnie tyle.Dobrej Nocy Bracia.

nafnlaus
10-01-2014, 00:19
No i proszę stało się. Jak dla mnie to obecnie jeden duży znak zapytania, ale chcę wierzyć, że są naprawdę miłośnikami piłki nożnej, kibicami Legii, a te ostatnie 1,5 roku (szczególnie ostatni rok) gdy od środka przyglądali się Legii. Były po to aby zrealizować swoje marzenia, aby klub którego nazywają się kibicami, był klubem silnym. W to chcę wierzyć, wierzyć chcę że Legia to dla nich przede wszystkim pasja i spełnienie marzeń, a przy okazji inwestycja która nie ma być maszynka do robienia pieniędzy, ale czymś w rodzaju tego samochodu który posiada i używa pan M. (chyba rocznik 1991) a którym z sentymentu podobno do dzisiaj jeździ, bo dba o niego, inwestuje w jego utrzymanie i ma satysfakcję, że mu służy nadal, a przy okazji czuje się wyjątkowy bo wyczytałem, że podobno tych aut jest niewiele wyprodukowanych, więc wyjątkowy to musi być samochód dla niego, który dodaje mu prestiżu. Mam nadzieję, że Legia to będzie ten samochód. I kasa nie jest celem samym w sobie, a jeśli jakaś będzie to tylko po to aby zainwestować zyski w Legię. Mam nadzieję, że panowie są ambitnymi ludźmi, którzy chcą pokazać, że klub piłkarski w Polsce może być instytucją, która zarabia na siebie i osiąga na jakąś swoja miarę (patrz Basel) sukcesy międzynarodowe. Obecnie jesteśmy w miejscu w jakim Basel było na przełomie wieków, a gdzie jest teraz każdy widzi. Napisze jak w przypadku pana Berga, do końca roku złego słowa nie powiem, będę z uwaga obserwował co panowie L&M robią, papierkiem lakmusowym będzie rozwiązanie ostateczne i skuteczne sprawy Akademii - to ze spraw organizacyjnych. Ze spraw sportowych to jednoczesne budowanie poziomu sportowego, cle podstawowy bezwzględna domacja ligi i postęp sportowy.

piejo kury piejo
10-01-2014, 00:53
Jak wynika z naszych informacji, w środę zostały sfinalizowane zmiany w strukturze właścicielskiej Legii Warszawa. Klub ma zostać przejęty przez grupę kapitałową, której przewodzi obecny prezes Legii. Pozycja Bogusława Leśnodorskiego zdecydowanie się umocni, a pieniądze na pokrycie długów wobec ITI mają zapewnić fundusze inwestycyjne.

Weszło.com informuje, że dzisiaj zostaną podpisane ostatnie dokumenty i 100% akcji klubu trafi w ręce Bogusława Leśnodorskiego i Dariusza Mioduskiego. Mioduski od roku jest członkiem rady nadzorczej Legii Warszawa i od wielu lat związany był z firmami Jana Kulczyka. Był prezesem Kulczyk Holding. Od 2007 r. jest prezesem zarządu międzynarodowego domu inwestycyjnego Kulczyk Investments.

ITI zostało większościowym właścicielem Legii w marcu 2004 roku. Holding przejął wówczas od Pol-Motu 80 procent akcji warszawskiego klubu.


legionisci.com


Czyli jak rozumiem z powyższego, jakaś część długu wobec patataja została spłacona poprzez kupno KP Legii przez grupę kapitałową Leśnego, ale nadal spora część jest do spłacenia. Pokrycie mają zapewnić fundusze inwestycyjne, chodzi o Kulczyk Investments gdzie Mioduski jest prezesem.


W każdym razie najważniejszego doczekaliśmy - iti wypierdolił. :raca2:

ultra(L)ights
10-01-2014, 01:00
Aż się zaloguję :))

Przeżyłem we władzach/właścicielach Legii Wojsko Polskie /chyba polskie/, Polmoty oraz Romanowicza. Deawoo również przeżyłem. Jak przychodziło ITI miałem duże nadzieje, częściowo się spełniły. Ich też przeżyłem. Mam prawie 100% pewności że i duet L&M /nadzieja że nie cienkie mentolowe/ również przeżyję. Od czasów ITI jest postęp w budowaniu nowoczesnego klubu /tak, wiem "against moder footbol"/ ale inaczej nie da się niestety, tz. da się ale w VI lidze a mi nie o to chodzi. ITI trochę jak Kazimierz Wielki, zastał Legię drewnianą a zostawił murowaną. Mury siermiężne, z kolcami raniącymi mieszkańców, ale jednak bezpieczne w stosunku do tego co mogło nas spotkać. Jak będzie za L&M, mam nadzieję że Legia będzie jak Polska za Jagiellonów, od morza do morza. Na szarżę husarji chyba będziemy czekać do następnego właściciela. Tak czy inaczej będzie ciekawie!

Emkaen
10-01-2014, 01:10
Ja to bym się z Tobą spierał. Jedyna zasługa ITI to wg mnie akademia. I nic więcej.

ultra(L)ights
10-01-2014, 01:22
No i to jest najpiękniejsze, każdy może mieć swoje zdanie :)

Nie piałbym nad tą akademią aż tak bardzo. Mogli zrobić znacznie więcej, ale najpierw zabrakło wizji, później funduszy a na koniec chęci podejmowania ryzyka i nakładów przy zamykanym "projekcie Legia". Nie bez znaczenia był fakt braku współpracy miasta. Dobrze że ze stadionem wyszło, bo nie jest wcale tak trudno sobie wyobrazić co by było jakbyśmy grali na takim stadionie jak Widzew.

detoxizer
10-01-2014, 02:49
Ja to bym się z Tobą spierał. Jedyna zasługa ITI to wg mnie akademia. I nic więcej.

Nie gniewaj się, ale stadion to też jest ich zasługa. Co by nie pisać- można go lubić, można nie lubić, ale to dzięki ich silnemu lobby powstał.

(L)ukasz
10-01-2014, 06:56
Nie rozumiem dwóch rzeczy…
1. Dlaczego niektórzy kibice są jak dzieci i wierzą*w Dobrego Wujka, który sypie kasą z rękawa. LM nie przychodzą, żeby cokolwiek dawać. Klub ma sam sobie to wypracować. Jak sami powiedzieli, Legia nie ma długu. To co wypracujemy budżetem (czytaj na boisku), tyle skapnie kasy. Co w tym dziwnego, złego? ITI/TVN to też spółka, która ma swoich akcjonariuszy. To, co dumnie wszyscy nazywają sponsorowaniem klubu przez ITI jest niczym innym jak pożyczką w ramach jednej grupy kapitałowej. I takim cudem te wszystkie fanaberie ITI w postaci Doroszy, Juniorów, Antoloviców Leśnodorski i Mioduski musieli spłacić.

2. Skąd taka obawa przed gwałtownymi zmianami w Legii? Dariusz Mioduski był Członkiem Rady Nadzorczej od jakiegoś czasu, a Leśnodorski Prezesem Zarządu od roku. Wszystkim się podoba jak klub funkcjonuje od roku. Panowie wykupili klub od ITI. Nie widzicie, że jesteśmy na końcu pewnego procesu, który trwa co najmniej od roku? Decyzja o sprzedaży prawdopodobnie zapadła po śmierci Wejcherta. To Wejchert był największym fascynatem Legią w ITI, co niejednokrotnie podkreślał sam Walter w wywiadach. Nie dziwi was, że do biznesu zaprosili jednego z największych menadżerów od inwestowania i prawnika, który specjalizuje się w biznesie i wielkich korporacjach?

Moje przemyślenia są takie, że nie trafiliśmy na osoby z przypadku. W przeciwieństwie do ITI, L&M potrafią zjednywać sobie ludzi w tym klubie. Jeżeli rozwój klubu i atmosfera wokół niego będą przebiegały tak jak przez ostatni rok, to jestem optymistą.

segfault
10-01-2014, 07:15
Nie ma co, Lesny to wieksza szycha niz mi przyszlo do glowy:chytry:

C@mo
10-01-2014, 08:36
To Wejchert był największym fascynatem Legią w ITI,


zdaje sie ze bylo wręcz odwrotnie...

NoVy
10-01-2014, 08:47
Myślę, że ostrą przesadą jest szukanie dziury w całym i magicznych funduszy inwestycyjnych czy jakiejś szarej eminemcji za panami L i M. Poczekamy zobaczymy, wydaje mi się, że w obecnym momencie nic lepszego nam się nie mogło przydarzyć.

Ktoś tu sugerował, że za Mioduskim stoi Kulczyk i to on wyłożył hajs. Nie ma szans na to, panowie nie rozstali się w dobrych stosunkach a i Kulczykowi taki "biznes" nie po drodze.

Cieszmy się, póki nie musimy się wkurwiać.

Sgt.
10-01-2014, 08:55
Nie gniewaj się, ale stadion to też jest ich zasługa. Co by nie pisać- można go lubić, można nie lubić, ale to dzięki ich silnemu lobby powstał.

Ja jestem raczej umiarkowany w przypisywaniu im tej zasługi. W obliczu tego, że ponad połowa zespołów w e-klasie ma nowe stadiony, można zaryzykować stwierdzenie że Legia by nowy stadion miała przy każdym względnie ogarniętym właścicielu.

Jeśli już, to zasługą ich jest to kiedy stadion powstał (stosunkowo wcześnie, mimo że nie był brany pod uwagę w kontekście Euro2012), jak wygląda (naprawdę dobrze), oraz na jakich zasadach Legia z niego korzysta.

m82
10-01-2014, 09:00
Ja jestem raczej umiarkowany w przypisywaniu im tej zasługi. W obliczu tego, że ponad połowa zespołów w e-klasie ma nowe stadiony, można zaryzykować stwierdzenie że Legia by nowy stadion miała przy każdym względnie ogarniętym właścicielu.


Ale czy to coś zmienia w kontekście tego, że to w trakcie władanie klubem przez ITI stadion został zbudowany? Chcą nie chcą to ich zasługa.


Jeśli już, to zasługą ich jest to kiedy stadion powstał (stosunkowo wcześnie, mimo że nie był brany pod uwagę w kontekście Euro2012), jak wygląda (naprawdę dobrze), oraz na jakich zasadach Legia z niego korzysta.

Akurat z tym zgadzam się w 100%.

Kawa
10-01-2014, 09:12
Co Wy z tym budżetem, skoro wersja jest taka, że w 2013 Legia sama się sfinansowała to nic nie powinno zmienić się w tej kwestii w kolejnym roku, a może i jakiś plusik będzie bo odeszło kilku pożeraczy kontraktowych i zwiększone zostały wpływy od sponsorów. Jeśli w 2013 iti nie dokładało się do budżetu to tym bardziej w 2014 L&M nie będą musieli.

BAU
10-01-2014, 09:40
Co Wy z tym budżetem, skoro wersja jest taka, że w 2013 Legia sama się sfinansowała to nic nie powinno zmienić się w tej kwestii w kolejnym roku, a może i jakiś plusik będzie bo odeszło kilku pożeraczy kontraktowych i zwiększone zostały wpływy od sponsorów. Jeśli w 2013 iti nie dokładało się do budżetu to tym bardziej w 2014 L&M nie będą musieli.

Poza tym to, czy rok jest na plus/zero/minus zależy też od postawy w pucharach. To, czy budżet będzie dobrze zbilansowany wyjaśni się w listopadzie/grudniu, a nie teraz.

a-d-a-m
10-01-2014, 09:46
Dajcie im trochę spokojnie popracować. Duet L&M to nie jest jakichś dwóch no-name'ów, jełopów, którzy pakują się w interes nie znając jego realiów. Myślę, że sobie wszystko na spokojnie przemyśleli, a póki co raczej w biznesie nie zawodzili. Być może jest coś o czym nie wiemy, a wkrótce pojawią się kolejni sponsorzy albo konkretny współudziałowiec.

Foxx
10-01-2014, 09:49
Dajcie im trochę spokojnie popracować. Duet L&M to nie jest jakichś dwóch no-name'ów, jełopów, którzy pakują się w interes nie znając jego realiów. Myślę, że sobie wszystko na spokojnie przemyśleli, a póki co raczej w biznesie nie zawodzili. Być może jest coś o czym nie wiemy, a wkrótce pojawią się kolejni sponsorzy albo konkretny współudziałowiec.
Dobra pointa tej dyskusji na jakiś czas.

BAU
10-01-2014, 09:51
Dajcie im trochę spokojnie popracować. Duet L&M to nie jest jakichś dwóch no-name'ów, jełopów, którzy pakują się w interes nie znając jego realiów. Myślę, że sobie wszystko na spokojnie przemyśleli, a póki co raczej w biznesie nie zawodzili. Być może jest coś o czym nie wiemy, a wkrótce pojawią się kolejni sponsorzy albo konkretny współudziałowiec.

Dokładnie. Życiorys Mioduskiego przedstawiany w mediach to jakiś kosmos, na podstawie którego śmiało możnaby pewnie nagrać niezły film. Leśny w rok czasu zmienił organizacyjny burdel w Klub funkcjonujący na mocnym, europejskim poziomie. Oprócz tego jestem przekonany, że siatka ich powiązań, znajomości itd. jest na tyle szeroka, że informacje o nowych inwestorach/sponsorach to kwestia czasu, i to moim zdaniem najbliższego. Przecież jeszcze niedawno pojawiały się wywiady o jego wyjazdach na Ukrainę, rozmowach z inwestorami itd.

A tak poza tym podzielam zdanie kogoś wyżej, że Leśny to jednak większy kozak niż chyba nam się wszystkim wydawało.

Emkaen
10-01-2014, 09:56
Nie gniewaj się, ale stadion to też jest ich zasługa. Co by nie pisać- można go lubić, można nie lubić, ale to dzięki ich silnemu lobby powstał.

Powiem Ci tak, choć ciężko będzie mi to wybronić, że ja mam poczucie, iż stadion i tak by powstał (vide Kraków czy ostatnio Zabrze a niebawem Białystok). Ze stadionem to trochę jak z bankructwem Legii w końcowej erze Polmotu. Wg mnie jakby nie ITI to ktoś inny by wszedł ale jak mówię - to są moje luźne odczucia, które są pisaniem palcem po wodzie.

Wyżeł
10-01-2014, 09:58
Miodulski aktualnie prowadza się z Aldoną Wejchert, Mówi to wam coś? :zszokowany:

wLd
10-01-2014, 10:02
No i ?

Poza tym chyba już wszystko zostało powiedziane w tym temacie. Czekamy na efekty tej miłej dla serca i oka zmiany.

Foxx
10-01-2014, 10:06
Miodulski aktualnie prowadza się z Aldoną Wejchert, Mówi to wam coś? :zszokowany:
Poza poziomem pudelka.pl? Mówi, np. to, że z jej inicjatywy 90% walterowców, z którymi jest skonfliktowana w ciągu ostatniego roku z hakiem wyleciało z Legii, a przyszedł Leśny.

nst
10-01-2014, 10:08
Dyskusja jest pasjonująca.
Z jednej strony że dobrze bo nie ma ITI, z drugiej że źle bo to nie araby na wielbłądach z ropą w kanistrach ;)
Kupili, naprawią co zepsute i sprzedadzą z zyskiem....bo pewnie ktoś z kim dobili dealu bardzo na to liczy :D
Możemy się rozejśc :)

PS: Prezesie, gdzie transfery ?

Wyżeł
10-01-2014, 10:12
Poza poziomem pudelka.pl? Mówi, np. to, że z jej inicjatywy 90% walterowców, z którymi jest skonfliktowana w ciągu ostatniego roku z hakiem wyleciało z Legii, a przyszedł Leśny.

A mnie to mówi tyle że skoro Leśny ma 20% a Miodulski 80% to zmieniło się nic. Plus wczorajsza wypowiedź o "bandytyźmie".

Mario
10-01-2014, 10:17
Miodulski aktualnie prowadza się z Aldoną Wejchert, Mówi to wam coś? :zszokowany:

Ja pierdole co za ludzie.

Było ITI, było źle. Jest Leśnodorski z Mioduskim, już źle, bo skąd mają kasę. Jebnijcie barana w ścianę.

Xtreme
10-01-2014, 10:27
Ja pierdole co za ludzie.

Było ITI, było źle. Jest Leśnodorski z Mioduskim, już źle, bo skąd mają kasę. Jebnijcie barana w ścianę.

Popieram, szybki rozzbieg i porządne pirdylniecie :D koniecznie w mieszkaniu, wtedy nakłady energii będą spożytkowane na remont a nie pirtolenie farmazonów :D

beka
10-01-2014, 10:38
Patrząc po coraz to kolejnych postach pojawiających się w tym temacie mam mały apel do modów - zamknijcie proszę ten temat na najbliższe 6-12 miesięcy.

rey
10-01-2014, 10:41
A mnie to mówi tyle że skoro Leśny ma 20% a Miodulski 80% to zmieniło się nic. Plus wczorajsza wypowiedź o "bandytyźmie".

No pewnie. A Leśny to tak naprawdę przebrany, dobrze ucharakteryzowany Miklas :lol: :gupi:

heretico
10-01-2014, 10:43
Dyskusja jest pasjonująca.
Z jednej strony że dobrze bo nie ma ITI, z drugiej że źle bo to nie araby na wielbłądach z ropą w kanistrach ;)

o nie nie, Arab też byłby zły, bo chciałby pewnie meczet nad kanałkiem stawiać :prawi:

rey
10-01-2014, 10:48
o nie nie, Arab też byłby zły, bo chciałby pewnie meczet nad kanałkiem stawiać :prawi:

Juz nie wspominając o "...***** araba, ***** murzyna..." :lol:

Adin
10-01-2014, 10:49
co po niektórym nigdy się nie dogodzi.

EviLmonkey
10-01-2014, 10:51
Niektórym to chyba naprawdę nie dogodzisz... ITI poleciało? Poleciało. Leśny (przypomnę tylko - najlepszy prezes Legii od niepamiętnych czasów) został? Został (i to jeszcze jako współwłaściciel).

Jeżeli dowiaduję się, że na Łazienkowską Leśnego ściągnął Mioduski, to już ten pan ma u mnie ogromnego plusa. Dodatkowo transakcja przejęcia klubu od ITI była przemyślana, a M. i L. mają entuzjazm, który po prostu rozkłada na łopatki. Plus nie jest to czcza gadka, o czym mieliśmy okazję przekonać się w ciągu ostatniego roku.

Wyżeł
10-01-2014, 10:54
co po niektórym nigdy się nie dogodzi.

Nie chodzi o to żeby komuś dogadzać. Po prostu może dać sobie na wstrzymanie z zachwytami, bo sytuacja nie jest ani lepsza ani gorsza niż tydzień temu. I nie chodzi też o to że Leśny zły.

Robert E. Lee
10-01-2014, 10:58
Nie chodzi o to żeby komuś dogadzać. Po prostu może dać sobie na wstrzymanie z zachwytami, bo sytuacja nie jest ani lepsza ani gorsza niż tydzień temu. I nie chodzi też o to że Leśny zły.

Jeśli finansowo nie jest lepsza ani gorsza, to jest w chvj lepsza bo nie itiotów.

Cegiel
10-01-2014, 10:58
Nie chodzi o to żeby komuś dogadzać. Po prostu może dać sobie na wstrzymanie z zachwytami, bo sytuacja nie jest ani lepsza ani gorsza niż tydzień temu. I nie chodzi też o to że Leśny zły.

daj się człowiekowi pocieszyć w końcu ze zmiany właściciela a nie jakieś wątpliwości zasiewasz ;) Wiadomo różnie może być ale wygląda to nieźle, trudno sobie w obecnych realiach wymarzyć lepszą opcję. I tego się trzeba póki co trzymać

Adin
10-01-2014, 10:58
ludzie bardziej cieszą się z tego, że iti odeszło, a nie z nowych właścicieli. Co do nich, to wiadomo, ze trzeba poczekać i dać kredyt zaufania. Tyle i aż tyle.

xKrzysiux
10-01-2014, 10:59
Mioduski 80%, Leśny 20%, z Puls Biznesu
http://contentviewer.adobe.com/s/Puls%20Biznesu+/9eb143690868483bb482818620619c1d/004-2014/09.html

pablos
10-01-2014, 11:17
Wpis z forum Lecha od osoby podającej się za bliską rodzinę DM

Dla nas to niestety bardzo złe wieści - ITI kasę może miało ale pomysłu na Legię żadnego. Leśnodorski może być pajacem ale większościowym udziałowcem jest teraz Darek Mioduski. Genialny prawnik i menadżer - który przyniósł Kulczykowi lukratywne zyski na polach o których Kulczyk pojęcia nie miał /ropa i gaz w Afryce. Azji i Wenezueli/. Ma taką pozycję i jaja, że gdy jakiś czas temu Kulczyk przyprowadził mu do zarządu synusia to potrafił się mu postawić, a gdy miarka się przebrała po prostu z Kulczykiem się rozstał - w bardzo niesympatycznych okolicznościach więc bajki o tym że Kulczyk da kasę możecie sobie podarować. Oprócz tego, że jest fachurą to jest też kibicem Legii. Nie od dziecka ale od powrotu do Polski na pewno. Więc raczej o wyciskanie cytryny i zyski w tym biznesie mu nie chodzi.
Nie wiem jak rozwiąże kwestię splaty długu / ma b. dobre kontakty z Walterem, był przyjacielem Wejcherta/ ale jestem pewnien że dzięki kontaktom przyciągnie do Legii potężny kapitał. Sam kasy ma sporo ale nie tyle by wydawać ją na tak drogą zabawkę bez gwarancji zysku.
Obawiam się że my z naszymi Rutkami możemy teraz zostać naprawdę daleko w tyle. Po raz pierwszy w polskiej ekstraklapie w zarządzaniu pojawi się naprawdę nowa jakość.
Muszę przyznać że mam z tym duży problem bo Darek to moja najbliższa rodzina...czyli wstyd jak cholera ;)

Wyżeł
10-01-2014, 11:21
Jeśli finansowo nie jest lepsza ani gorsza, to jest w chvj lepsza bo nie itiotów.

Z tym się zgadzam akurat. Zresztą jakbym miał zgadywać to moim zdaniem w przypadku Mioduskiego plan jest taki żeby Legię posprzątać, poukładać, pozbyć się idiotów i w ciągu kilku lat przy okazji spodziewanych sukcesów w Europie opchnąć z zyskiem inwestorowi z Azji, Rosji czy skądś. I nie ma w tym nic złego. Plan jest dobry, tylko czy Mioduski jako właściciel go uniesie? Nie wiem. Mnie on pachnie trochę kaprysami Cupiałów, Solorzy, Osuchów. Oby nie. Moim zdaniem dał się wczoraj wkręcić w wypowiedź o bandytyźmie. Potem Gówno będzie się starać go rozliczać z tego. Czy starczy mu charakteru? Nie wiem. Dlatego póki co nie uważam Mioduskiego za żadnego zbawcę. Poczekam. I to tyle.

Xtreme
10-01-2014, 11:26
Azjata z Kaukazu coś na styl Romana A. :D

Gabro
10-01-2014, 11:29
Patrząc po coraz to kolejnych postach pojawiających się w tym temacie mam mały apel do modów - zamknijcie proszę ten temat na najbliższe 6-12 miesięcy.

Wolność słowa koledze przeszkadza widzę ;)

heretico
10-01-2014, 11:34
Wolność słowa koledze przeszkadza widzę ;)

raczej brak wartości merytorycznej 8)

Hyhyhy
10-01-2014, 11:46
W końcu idzie normalność. To mnie cieszy. Z hurraoptymizmem trzeba zaczekać, bo po okienkach transferowych poznamy intencje naszych właścicieli.
Jeśli w przeciągu 3-5 lat, spełnią przynajmniej 50% swoich obietnic z wczoraj, będę przeszczęśliwy. :)

C@mo
10-01-2014, 12:01
Z tym się zgadzam akurat. Zresztą jakbym miał zgadywać to moim zdaniem w przypadku Miodulskiego plan jest taki żeby Legię posprzątać, poukładać, pozbyć się idiotów i w ciągu kilku lat przy okazji spodziewanych sukcesów w Europie opchnąć z zyskiem inwestorowi z Azji, Rosji czy skądś. I nie ma w tym nic złego. Plan jest dobry, tylko czy Miodulski jako właściciel go uniesie? Nie wiem. Mnie on pachnie trochę kaprysami Cupiałów, Solorzy, Osuchów. Oby nie. Moim zdaniem dał się wczoraj wkręcić w wypowiedź o bandytyźmie. Potem Gówno będzie się starać go rozliczać z tego. Czy starczy mu charakteru? Nie wiem. Dlatego póki co nie uważam Miodulskiego za żadnego zbawcę. Poczekam. I to tyle.

mógłbyś chociaż nazwisko nowego właściciela Legii pisać poprawnie...

Wyżeł
10-01-2014, 12:15
Racja. Poprawiłem.

beka
10-01-2014, 17:39
Wolność słowa koledze przeszkadza widzę ;)

z mojego doswiadczenia wynika, ze na forach internetowych w wiekszosci przypadkow sprawdza sie zamordyzm, a nie samowola.
Poza tym patrzac na to, co ludzie tworza w internecie ciezko czasem jest byc zwolennikiem wolnosci slowa.

tkatchuck
10-01-2014, 18:55
Dariusz Mioduski, który wykupił z ITI Legię Warszawa, nie byłby wart legendy jednego z najlepiej opłacanych menedżerów, gdyby nie przygotował sobie scenariusza poszerzenia akcjonariatu klubu. Wiele wskazuje na to, że za za dwa, trzy lata w tej drugiej rundzie zmian właścicielskich pojawi się w Legii fundusz inwestycyjny Qatar Holding. To ramię państwowego funduszu majątkowego emiratu Kataru (Qatar Investment Authority) inwestuje nie tylko w banki (Barclays, Credit Suisse) czy fabryki (Volkswagen). QH jest też właścicielem francuskiej drużyny gwiazd, Paris Saint-Germain, telewizji Al-Jazeera, wielu innych przedsięwzięć. Co roku emir Kataru przekazuje QIA do zainwestowania na rzecz dobrobytu przyszłych pokoleń około 50 mld dolarów.

Zaś perspektywa jego pojawienia się w akcjonariacie klubu czyni transakcję Mioduskiego na Legii racjonalną.

Zobacz: Mioduski: nie przejąłem Legii, żeby na niej zarabiać

Ahmed El Sayed, szef Qatar Holding, od kilku lat interesuje się współpracą z Polakami. Początki nie były łatwe. Pierwsza delegacja dworu emira trafiła do Polski zimą, lecąc z przesiadką. Bieganie od limuzyn do drzwi gmachów rządowych w trzaskającym mrozie zimy 2009 r. zapadło Katarczykom w pamięć. Wówczas to, w dnie kryzysu, premier Donald Tusk i minister skarbu Aleksander Grad starali się pozyskać katarskie inwestycje. Nie wyszło z inwestorem dla upadających polskich stoczni, ważny pozostał tylko kontrakt na dostawy skroplonego gazu ziemnego dla budowanego właśnie w Świnoujściu terminala.

Katarczycy nie zapominali o Polsce i od 2009 r. coraz chętniej przyjmowali polskie propozycje biznesowe. Wiosną 2012 r. zdecydowali o uruchomieniu pierwszego stałego połączenia lotniczego Doha - Warszawa. To wówczas po raz pierwszy pojawiły się pogłoski, że oto Qatar Airways jest możliwym inwestorem w Legii. Z naszych informacji wynika, że należące do emira linie lotnicze rozważały, choć krótko, ewentualność sponsoringu tytularnego, nie zakupu udziałów w Legii.

Od początku ofertą przejęcia udziałów w klubie był nęcony Qatar Holding i Ahmed El Sayed.

Szef QH zna Dariusza Mioduskiego mniej więcej od czasu, kiedy Walter wystawił Legię na sprzedaż. W 2012 i pierwszej połowie 2013 r. Mioduski montował dla swojego ówczesnego pracodawcy, Jana Kulczyka, spółkę joint venture z katarskim funduszem. Pół roku temu ją związali. W projekt poszukiwania minerałów na Bliskim Wschodzie i w Afryce Kulczyk i El Sayed wkładają po 700 mln dolarów. Obaj panowie weszli do rady dyrektorów tego przedsięwzięcia. Ich potencjał biznesowy spinał wówczas prezes Kulczyk.

Jednocześnie, w maju 2012 r. rozczarowany przegraną Legii w rozgrywkach o mistrzostwo Polski Mariusz Walter postanowił zakończyć przygodę z kochanym klubem. Zrezygnował z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej, a na swoje miejsce powołał Dariusza Mioduskiego. W krótkim czasie prezesem zarządu klubu został Bogusław Leśnodorski.

Ten tandem miał jednak nie tylko za zadanie powrót na tron mistrza kraju, ale i przygotowanie operacji wyprowadzenia Legii ze struktur ITI. Po pierwszych przymiarkach okazało się, że etapem niezbędnym będzie wykup menedżerski i przygotowanie klubu do rozwoju poza korporacją. To dlatego przedstawiciele ITI, Mariusz Walter i prezes Wojciech Kostrzewa dementowali od roku wszelkie pogłoski o przygotowywaniu transakcji.


http://www.forbes.pl/szef-qatar-holding-przyszlym-wlascicielem-legii-warszawa-,artykuly,169169,1,1.html

8)

Piotruś_Pan
10-01-2014, 19:19
Jest jeszcze druga strona, której kolega chyba nie zauważył:


Wykup menedżerski ma to do siebie, że przynosi korzyści obu stronom transakcji. Stąd obu stronom zależało na pełnej dyskrecji na etapie przygotowań. Nadal nie znamy jej struktury finansowania. Jako jednak że chodzi o wykup menedżerski, znowu wiemy, że precyzyjny scenariusz przepływów finansowych musiał powstać. Z całą pewnością zawiera on pozyskanie nowego inwestora strategicznego. Rację ma więc Zbigniew Boniek, kiedy przewiduje pojawienie się w akcjonariacie klubu nowych inwestorów. Trafia w sedno, kiedy typuje w tej roli inwestorów z Azji. Zdarzy się to jednak raczej nie za rok, jak sądzi prezes PZPN, a nieco później, kiedy klub zostanie uporządkowany w nowym układzie właścicielskim.



- Kiedy pieniądze będą potrzebne, wiem do kogo się o nie zwrócić – stwierdził nowy główny właściciel klubu mistrza Polski, Dariusz Mioduski.

Pozyskanie do Legii katarskiego inwestora to bardzo dobra perspektywa. To ona czyni prawdopodobnymi zapowiedzi Dariusza Mioduskiego o stworzeniu najlepszego klubu piłkarskiego w naszej części Europy. Mimo że nowy właściciel do biednych nie należy, transakcja o wartości co najmniej 200 mln złotych (same długi wobec ITI sięgają 300 mln zł) musi mieć perspektywę zwrotu. Mioduski zaś nie ma ani złotej kury, ani innego stabilnego a dochodowego biznesu, z którego mógłby dokładać do rozwoju Legii. Zresztą, jego sławni poprzednicy w Legii i w innych klubach, żeby wymienić choćby Zygmunta Solorz-Żaka czy Józefa Wojciechowskiego, mieli z czego dokładać do klubów, a już się ich pozbyli.

Dlatego paradoksalnie to skomplikowana transakcja wykupu menedżerskiego (z ang. MBO) ułożona przez Dariusza Mioduskiego i Wojciecha Kostrzewę budzi nadzieję na umiarkowany sukces. W jej specyfice jest zawsze skomplikowana inżynieria finansowa z precyzyjnie ułożonym terminem płatności i osiąganiem wyników finansowych w rytm koniecznych spłat należności wobec poprzedniego właściciela i kredytujących wykup instytucji finansowych. A plan finansowy to podstawa sukcesu sportowego.

Dlatego też Przejęcie Legii Warszawa przejdzie do historii polskiej piłki nożnej nie tylko dlatego, że kończy erę ITI w polskim sporcie. Transakcja ta zajmie też ważne miejsce w kronikach wydarzeń biznesowych. Dopiero kiedy doda się oba aspekty wydarzenia, sportowy i menedżerski - uzyskuje się pełen obraz jego znaczenia

Cez(L)are
10-01-2014, 19:29
Czekają na stulecie Legii ;)

Robert E. Lee
10-01-2014, 22:22
Leśnodorski zapowiedział, że niebawem mają ruszyć prace związane z budową ośrodka treningowego dla Akademii. - Wierzymy, że wybrane przez nas miejsce pod budowę ośrodka jest odpowiednie. W najbliższych dniach będziemy przygotowywali się do konkretnych działań - zakończył.
...

piejo kury piejo
10-01-2014, 23:31
Przypuszczalnie jeśli L&M kupiło klub z myślą o jego dalszej odsprzedaży, ma tak naprawdę bardzo proste zadanie do wykonania. Wystarczy "tylko" awans do LM by z dnia na dzień posypały się oferty od międzynarodowych korporacji. Zresztą już dziś Legia mogła by mieć takiego dużego sponsora/własciciela, wystarczyło jedynie wygrać ze Steauą. Napewno panowie L&M cytując Maxa, nie mówią nam w tej sprawie do końca "Jak jest". Możemy jedynie gdybać, albo napisać z zapytaniem do Maxa by spróbował nam to wszystko przeanalizować. :)

Z innej beczki, jak ktoś tu wcześniej napisał "araby" - myślę że w dłuższej perspektywie nie jest dobre rozwiązanie dla takiego klubu jak Legia. Oni zazwyczaj inwestują w kluby pod kątem czysto biznesowym, traktując to jako pewną inwestycje. Wychodzą z założenia że to co wkładają w klub, kiedyś wyciągną z grubym zyskiem, i o ile w takim ManCity jest to możliwe, tak w Legii to spore ryzyko. Oczywiście fajnie jest kupować piłkarzy za grube melony, ale co jak kiedyś coś nie wypali i szejk będzie chciał się wycofać z klubu? Wtedy Legia zostanie z niczym, bez piłkarskich gwiazdek, bez grubej kasy, a być może z dodatkowym długiem. Dlatego rozsądniej jest budować zaplecze w postaci Akademii i działać długofalowo, niż doraźnie porywając się na jakiegoś szejka lub anominowego biznesmena. Już lepiej stawiać na międzynarodowe firmy jako potencjalnych właścicieli/sponsorów. Zresztą po chvj jakiś właściciel Arab w Legii? :lol2:

Fizi
11-01-2014, 00:35
Podobno na Katarczyków jak magnes zadziałało hasło Jihad Legia, a szejk w swoim laptopie ma wiadomą oprawę na pulpicie ;)

wersy
11-01-2014, 00:39
Póki co jestem jeszcze po stronie ostrożnego optymizmu, bo pomimo że kokosów nie będzie, to można chyba zakładać, że klub będzie profesjonalnie zarządzany.

Ale mam też duże obawy, w końcu żaden z duetu L&M nie jest wystarczająco zamożny, by klub taki jak Legia faktycznie utrzymywać w razie niepowodzeń, o które wcale nietrudno. Boję się, żeby nie było to przygotowanie gruntu pod oddanie Legii w ręce jakichś Arabów czy Ruskich, bo tego bym nie zdzierżył...

Runi
11-01-2014, 01:17
Oni zazwyczaj inwestują w kluby pod kątem czysto biznesowym, traktując to jako pewną inwestycje. Akurat Araby nie inwestują dla zysku ale dla zabawy, problem się pojawia gdy ta zabawa im się znudzi.

Wychodzą z założenia że to co wkładają w klub, kiedyś wyciągną z grubym zyskiem, i o ile w takim ManCity jest to możliwe, tak w Legii to spore ryzyko. A czemu w Legii nie , a w City tak? Na jakiej podstawie taki wniosek?
Chyba, że wydawanie setek milionów euro jest bardziej opłacalne niż kilkunastu. Włożyli w nich grubą kasę a w lidze mistrzów przez dwa sezony nie wyszli z grupy. Inna sprawa , że żeby być w Anglii wysoko też potrzeba płacić. W naszym przypadku? Przy tej reformie Platiniego kilkanaście milionów euro i tak jak oni gramy w LM bez sukcesów. Różnica w przychodach z transmisji, sponsorów to parę milionów, i wcale nie muszą mieć więcej bo to ManCity, dla przykładu ostatnio licząc samą rundę grupową na marketingu jedną z najlepiej zarabiających zespołów było duńskie Nordsjaelland.

Neg
11-01-2014, 01:58
Rusek - źle, Arab - źle, Polacy - źle.

Nie rozumiem dlaczego niektórzy są tak sceptycznie nastawieni. Widząc to jak ogromną pracę wykonał w klubie Leśny nikt nie ma prawa powiedzieć na niego ani jednego złego słowa. Do klubu wchodzi dwóch ludzi sukcesu, kupują klub, w końcu działają. W końcu powstanie akademia piłkarska, zacznie się produkowanie talentów. Zatrudniono w klubie świetnych gości, wszystko w końcu ma ręce i nogi i wygląda to wszystko jak... takie nie Polskie a wyrwane z Europejskich standardów. W końcu "wygrywamy" walkę z ITI, a niektórzy... chyba dalej chcieliby trwać w mitycznym długu ITI.

Przychodzi tu dwóch gości z pomysłem i ogromną wiedzą i przede wszystkim planem. Ja tam uważam, że obecnie to co dzieje się w Legii to nie jest krok na przód - to pierdolony lot w kosmos.

detoxizer
11-01-2014, 02:01
Możliwe, ale w dalszym ciągu jest zbyt wiele niezbyt jasnych spraw. Nie chciałbym się dowiedzieć za dwa lata, że ten dług był umorzony w czasie i teraz trzeba go spłacić, a nie ma z czego.

mbr
11-01-2014, 05:10
A ja bym nie chciał się dowiedzieć, że Leśny jest pedofilem, ale póki co nie mam żadnych przesłanek, by go o to podejrzewać. Wyluzujcie trochę z tą paranoją.

Mieczysław
11-01-2014, 11:46
Podobno na Katarczyków jak magnes zadziałało hasło Jihad Legia, a szejk w swoim laptopie ma wiadomą oprawę na pulpicie ;)

Tekst mistrz :)

e(L)egion
11-01-2014, 13:46
A ja bym nie chciał się dowiedzieć, że Leśny jest pedofilem, ale póki co nie mam żadnych przesłanek, by go o to podejrzewać. Wyluzujcie trochę z tą paranoją.
Tu nie chodzi o paranoje. Przez ostatnie lata nie raz było słychać, że w Legii byłoby pięknie gdyby nie ten dług. Nawet chyba Leśnodorski gdzieś tam wspominał, że jest on pewną kotwicą w rozwoju Legii. Każdy wiec miał nadzieję, że nowy inwestor (o którym plotki się ciągną przez co najmniej 2 lata) tę "kotwicę" wreszcie wyciągnie i wywali na złomowisko. Mam więc nowego właściciela ale sprawa długu wyjaśniona do końca nie jest i tak naprawdę nie wiadomo czy za pół roku/rok jak coś będzie nie tak, znowu nie wróci jako usprawiedliwienie słabej sytuacji, bądź stagnacji. Oczywiście nie ma co się martwić na zapas. Mamy nowe rozdanie, piękne plany i zapowiedzi ale też nie ma co od razu tak je.bać tych co stawiają pewne pytania, bo w ostatnich latach za dużo ten dług nas kosztował nerwów aby tak sobie o nic zapomnieć.

Z.
11-01-2014, 14:32
No, dobra ale jak sobie w takim razie wyobrażaliście "wyciągnięcie kotwicy i wywalenie na złomowisko"? Że przychodzi nowy właściciel, wręcza ITI walizkę pieniędzy na dług i....... nowy właściciel nie traktuje tego jako pożyczki dla Legii? Nie traktuje tego jako przyszłe zobowiązanie Legii wobec siebie? Darowizna z miłości?

No, przecież nie ma chyba takiego frajera na świecie.

NoVy
11-01-2014, 14:44
Leśny powiedział, że długu nie ma i ja mu ufam. W jaki sposób, to już mnie mniej obchodzi.

piejo kury piejo
11-01-2014, 14:47
Walizkę powiadasz, chyba że zakładasz że za duetem L&M stoi poniższy pan. To by wszystko wyjaśniało;)

http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20110525092529/nonsensopedia/images/2/21/Tyminski.jpg (http://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&frm=1&source=images&cd=&cad=rja&docid=1TqLs7urfruamM&tbnid=iTeQ0GDK4XKZXM:&ved=0CAUQjRw&url=http%3A%2F%2Fnonsensopedia.wikia.com%2Fwiki%2F Stanis%25C5%2582aw_Tymi%25C5%2584ski&ei=rUvRUoyZMo_GswavyIGYDA&bvm=bv.59026428,d.Yms&psig=AFQjCNEqsZBp0uvXZ1D-A9GvD6nqzYQgZA&ust=1389534461570583)

Z.
11-01-2014, 14:52
On miał teczkę raczej :D


NoVy - bo wobec ITI pewnie długu nie ma (może zawarli jakąś ugodę z ITI). Zapewne L and M udzielił Legii długoterminowej pożyczki albo ustalił wymagalność długu na później albo jako wierzyciel nie chce na razie prowadzić windykacji. Generalnie jestem zadowolony - ale pytanie co jeśli L and M się kiedyś pokłócą lub Legia im się znudzi.

crolick
11-01-2014, 14:54
No, dobra ale jak sobie w takim razie wyobrażaliście "wyciągnięcie kotwicy i wywalenie na złomowisko"? Że przychodzi nowy właściciel, wręcza ITI walizkę pieniędzy na dług i....... nowy właściciel nie traktuje tego jako pożyczki dla Legii? Nie traktuje tego jako przyszłe zobowiązanie Legii wobec siebie? Darowizna z miłości?

No, przecież nie ma chyba takiego frajera na świecie.Dokładnie. Dopóki Legia sama z siebie nie spłaci tego długu (wobec ITI, czy jakiegokolwiek innego podmiotu który ten dług wykupi), tak długo będzie on przeszkodą w rozwoju.

Tak samo przyjście Arabów nie jest wcale taki super-duper. I to nie z powodu odmienności kulturowej. Ale jak wpompują $100 mln to będą chcieli wyjąć $200 mln. Więc jak prędzej czy później powiedzą pas to będzie problem jak w Maladze (albo jak za miedzą na mniejszą skalę).

Lepiej powoli do przodu, ale za własne.

e(L)egion
11-01-2014, 15:13
No, dobra ale jak sobie w takim razie wyobrażaliście "wyciągnięcie kotwicy i wywalenie na złomowisko"? Że przychodzi nowy właściciel, wręcza ITI walizkę pieniędzy na dług i....... nowy właściciel nie traktuje tego jako pożyczki dla Legii? Nie traktuje tego jako przyszłe zobowiązanie Legii wobec siebie? Darowizna z miłości?

No, przecież nie ma chyba takiego frajera na świecie.
Szczerze? To tak właśnie myślałem :) Może to i naiwne ale taką miałem nadzieję, że nowy właściciel kupi klub i zacznie działalność klubu na zasadzie grubej kreski. Wiadomym jest, że jak ktoś płaci za klub, załóżmy że 250 mln zł, to kiedyś będzie chciał tę kasę odzyskać ale raczej mam na myśli takie działanie, że płacą te wspomniane 250 mln zł i tak działają klubem, aby ten za dziesięć lat był warty przykładowo 350 mln zł i wtedy sprzedają go komuś innemu uzyskując czysty zysk. Coś jak zwykła inwestycja obarczona ryzykiem straty lub nawet utraty całego zainwestowanego kapitału.

EDIT:

Nie wiem, mi się to wydaje logiczne bo jak się zarządza klubem źle i ten straci na wartości to odzyskanie zainwestowanego kapitału będzie niemożliwe, nawet jak się uprzemy i będziemy chcieli tych przykładowych 250 mln zł pomimo tego, że w wyniku naszych działań, klub będzie wart połowę mniej. No chyba że Leśnodorski i Mioduski pozwolili ITI "wyjść na zero" (czyli uregulowała ten mityczny "dług wewnętrzny" ) i dali im więcej niż wynosi obecna wartość rynkowa Legii ( bo nie wiadomo ile ten dług ITI wynosi a szacunki są w niektróych publikacjach grube). Wtedy rzeczywiście mogą wspominać o jakimś długu tylko dla mnie to akurat by było baaardzo ryzykowne, bo tak podnieść wartość klubu w Polsce aby pokryć "nadpłaconą jego wartość" i jeszcze coś zyskać na sprzedaży to byłoby coś.... no bardzo trudnego w naszych polskich warunkach.

Z.
11-01-2014, 15:31
Szczerze? To tak właśnie myślałem :)

Potrafię sobie wyobrazić taką opcję, że właściciel jest na tyle dobrym samarytaninem, że kupuje klub z długiem, udziela wieloletniej pożyczki klubowi na spłatę długu i ze względu na to, że kocha klub lub uwielbia nim zarządzać, w żaden sposób długu nie zmniejsza, inwestując to co klub zarobi np. w transfery. A jak mu się chęci wypalą to sprzeda klub z długiem - przyjdzie nowy właściciel, udzieli pożyczki klubowi, której na razie nie będzie windykował bla bla bla.

Tym sposobem Legia może się spokojnie rozwijać, z gigantycznym długiem, odnawialnym przy każdej zmianie właściciela.

I wszystko będzie naprawdę rewelacyjnie dopóki jakiś właściciel zamiast sprzedać klub nowemu, na skutek braku chętnych rozpocznie windykację.

No, ale w takie cuda, że nowy właściciel wrzuca do kominka 200 mln złotych (bo tym jest w praktyce spłata długu klubu bez zapisania sobie wierzytelności wobec klubu) i nie zostawia sobie jakieś furtki, choćby nawet obecnie w ogóle nie chciał nigdy windykować kasy po prostu nie wierze. Musi zostawić furtkę, choćby dla dzieci, by miały roszczenie w spadku. Musi choćby dlatego, że L and M są prawnikami i potrafią zabezpieczyć swoje interesy.

Tyle dobrego, że dług mógł się trochę zmniejszyć np. na tej podstawie, że ITI miało świadomość, że 200 mln długu jest nieściągalne, więc sprzedało klub wraz ze swoim roszczeniem wobec niego do L and M np. za 60% długu. Tym sposobem dług wobec ITI już nie istnieje, zaś dług wobec L and M jest odpowiednio mniejszy.

caleb_king
11-01-2014, 16:55
Jak dla mnie, to ci panowie mają sporo do stracenia... Przy całym szumie jaki się narobił wokół nowych właścicieli w środowiskach sportowych i biznesowych, ewentualna klapa kładzie się cieniem na przyszłe kariery i reputację obu panów. Pieniądze pieniędzmi, ale trudno robić interesy z kimś, kto ruszył jak dziecko za marzeniami na drugą stronę ulicy i pier.olnął go autobus. Obaj mają doświadczenie w biznesie nie od wczoraj, więc wiedzą co mogą zyskać takim ruchem, ale też i stracić.
Wydaje się więc, że Leśnodorski będzie to ogarniał organizacyjnie z wewnątrz, bo jest w klubie już jakiś czas i zna środowisko (teraz w roli właściciela mając większe uprawnienia), Miodulski zaś będzie szukał pieniędzy do powiększenia aktywów.
Leśnodorski w momencie przejęcia klubu był całkowicie anonimowy, wiele osób narzekało (również na tym forum), że prawnik nie ma wiedzy potrzebnej do prowadzenia klubu, a to co do tej pory zrobił dodaje nieco zieleni na twarzy skiślaków i kuchenkarzy, bo zachowanie włodarzy jest wreszcie normalne. Życzę obu panom powodzenia w realizacji marzeń nas wszystkich o WIELKIEJ LEGII (jeszcze większej niż obecna ;)).

Domino KG(L)
11-01-2014, 17:56
Czytam ten temat z wielkim zainteresowaniem co sądzicie. Szczególnie patrzę na wypowiedzi "starszych" forumowiczów. Dla mnie Leśny to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Jeśli ściągnął Mioduskiego do tego pomysłu to musi wypalić. Jak nie teraz to kiedy ?! Jestem pełnym optymistą. U mnie mają pełne zaufanie.

Bula
11-01-2014, 18:22
Dla mnie Leśny to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Jeśli ściągnął Mioduskiego do tego pomysłu to musi wypalić. Jak nie teraz to kiedy ?! Jestem pełnym optymistą. U mnie mają pełne zaufanie.

Wiekszosc kibicow sa optymistami. Poza paroma hejterami. A co z tego wyjdzie? Tego nie wie nikt.

hajti
11-01-2014, 18:31
Zatrudnią Franka który czyni cuda:hasao:

RanyJu(L)ek
12-01-2014, 00:50
Aby dolać łyżkę dziegciu- gdy patataj wchodziło do Legii, również mówiło się że są to biznesmeni z sukcesami itd. Jednak to tylko jedna łyżka. Działania Leśnego zdecydowanie odmieniły oblicze klubu. Mioduski ze swoimi kontaktami i pasją (powiedzenie" wiem gdzie uderzyć po kase" zrobiło na mnie wrażenie) może zrobić różnice której nie mogło zrobić iti. Pytanie jak wygląda kwestia finansowa, ale patataje też nie dawały nie wiadomo jakiej kasy, poza truskawkami.
Swoją drogą, co do długu (pewnie się skompromituję, ale może jakiś forumowicz to rozjaśni)- nie znam się kompletnie na ekonomii i finansach, ale czemu dług który został wygenerowany przez patatajów ma być spłacany przez Legię? Oni spłacili zobowiązania Zarajczyka i co...? Neymara kupiliśmy że się tak zadłużyliśmy?:hmm: Ni jak nie rozumiem co się stało z taką ilością kasy. Czemu klub miałby cierpieć za amatorkę właściciela? To tak jakby (w moim małym rozumku) kupił mieszkanie, wziął na nie kredyt, i próbował sprzedać żądając również spłaty kredytu.

Nie spodziewałem się że tak prędko pożegnamy tych parodystów. Nie do zobaczenia.

Bootleg
12-01-2014, 01:52
Bo z tym długiem ITI to już tak jest... zaciąg truskawkowy, przegrane parę razy mistrzostwo... i kasa gdzieś się rozeszła. Nikt za to nie beknął. ITI doliczyło to, jako wydatki poniesione na Legię, które kiedyś trzeba będzie spłacić/odzyskać. To, że w dużej mierze ten dług powstał poprzez nieudolność zatrudnianych ludzi nie miało znaczenia. Dług to dług. Ktoś to musi spłacić. Na dziś myślę, ze można być mimo wszystko umiarkowanym optymistą, że Legia obierze dobry kierunek. ITI od dłuższego czasu nie miało wizji rozwoju klubu i było pewne, ze w końcu oddadzą klub w obce ręce. Dobrze, ze akurat trafiło to, w ręce Leśnego i Mioduskiego, a nie kogoś pokroju Wojciechowskiego. Na dziś, trzeba patrzeć w przyszłość z umiarkowanym optymizmem, a jak to będzie to już wyjdzie w praniu...

ps. post na lekkim rauszu więc sorry za styl bądź błędy ;)

Runi
12-01-2014, 11:13
Trzeba dodać jeszcze rosnące odsetki, bo ITI dało kasę coś w stylu banku, który udzielał pożyczek ale nie zapomniał o procencie.

Xtreme
12-01-2014, 13:59
Trzeba dodać jeszcze rosnące odsetki, bo ITI dało kasę coś w stylu banku, który udzielał pożyczek ale nie zapomniał o procencie.

Można poznać konkrety? Jaki procent od mitycznego już długu?

vit
12-01-2014, 14:06
Rozkminiacie te długi, pożyczki, procenty...
Dajcie już spokój.
Od tylu lat marzylismy o tym aby uwolnić się od tych skur..... z ITI i w końcu się to udało.
Leśny przez ostatni rok chyba udowodnił że zasługuje na trochę zaufania?
Relacje jakie są u nas na linii Zarząd - Kibole jest kur...jak z kosmosu.
Goście którzy w końcu szanują ludzi takich jak My,nie odcinają się od nas,a wręcz odwrotnie.
Nie szukajcie dziury w calym,swietujcie!
Nic gorszego niż itiowcy nas nie spotka.
Pozdro.

piejo kury piejo
12-01-2014, 18:35
Miodulski w swoim CV ma spore doświadczenie w branży menedżerskiej, prawniczej, energetycznej, nawet gdzieś wyczytałem że zahaczył się o teologie i filozofie, co wskazywałoby że musi być uczciwy. :D

Bula
12-01-2014, 19:33
Miodulski w swoim CV ma spore doświadczenie w branży menedżerskiej, prawniczej, energetycznej, nawet gdzieś wyczytałem że zahaczył się o teologie i filozofie, co wskazywałoby że musi być uczciwy. :D

No to teraz na Lazienkowskiej bedziemy mieli prad z Konwiktorskiej za połowe ceny, zniesione zakazy stadionowe, oraz coroczne spotkania Swiadkow Jehowy. A zima lodowisko :)

Mario
12-01-2014, 19:58
Miodulski w swoim CV ma spore doświadczenie w branży menedżerskiej, prawniczej, energetycznej, nawet gdzieś wyczytałem że zahaczył się o teologie i filozofie, co wskazywałoby że musi być uczciwy. :D

To mógłbyś jeszcze wyczytać, że to nie jest Miodulski tylko Mioduski.

Bula
12-01-2014, 20:38
To mógłbyś jeszcze wyczytać, że to nie jest Miodulski tylko Mioduski.

Nie czepiaj sie szczegolow, bo Lesniodorski z Miodulskim cie zbanuja i po co ci to?

Robert E. Lee
12-01-2014, 20:45
Nie czepiaj się szczegolow, bo Lesniodorski z Miodulskim cie zbanuja i po co ci to?

Niestety, ale po twoim przykładzie widać, że te bany niewiele dają.

Bula
12-01-2014, 20:49
Niestety, ale po twoim przykładzie widać, że te bany niewiele dają.

No i tak ma byc!
Natomiast ta twoja wypowiedz, ni ch uja nie ima sie do niczego.

Xtreme
13-01-2014, 04:44
No i tak ma byc!
Natomiast ta twoja wypowiedz, ni ch uja nie ima sie do niczego.

wyjdź... na balkon chociaż się przewietrzyć :D jak już musisz trollować to używaj mózgu i rób to umiejętnie :D

bloniaq
13-01-2014, 12:23
Czy Wy jesteście w stanie zrozumieć że odpisywanie mu na cokolwiek tylko zwiększa jego aktywność? Skoro go nie banują to mu chociaż nie odpisujcie. Kiedyś mu się znudzi pisanie w powietrze.

kikuchijo
13-01-2014, 13:21
według tt - Wiśnik, szaman od diety krwi out. Nie wiem jak on wogóle dostał tu posadę

marsu2
13-01-2014, 17:13
Leśny i Mioduski będą dzisiaj gośćmi w radiowej "trójce" o 18.45

BlackAdder
13-01-2014, 18:42
według tt - Wiśnik, szaman od diety krwi out. Nie wiem jak on wogóle dostał tu posadę

I to jest pierwsza bardzo dobra wiadomość okienka transferowego ;)

Z.
13-01-2014, 18:50
W wywiadzie właśnie przyznali, że dług jest i jest wobec nich i..... nie chcą go windykować. Czyli zapewne jest odłożony umową na kiedyś. I jak dojdzie do kiedyś to go odłożą na kolejne kiedyś. I tak albo do utraty.... humoru albo sprzedadzą kiedyś klub z długiem i znowu to samo.

Dodali jeszcze, że dług pojawiający się w prasie jest w wysokości nominalnej (czyli każdy wie, że nie da się go wyciągnąć) czyli pewnie ITI sprzedało cały klub wraz z długiem np. za 50% wartości.

Pan Artysta
13-01-2014, 19:29
a ja nadal nie mogę pojąć co w klubie takim jak Legia robi - Pedziałek ?

casual
13-01-2014, 20:43
Z tego co mi wiadomo jest dość mocno terroryzowany psychicznie przez innych pracowników klubu :D

No ale wiadomo, że w ogóle nie powinno go tam być.

PS: mam nadzieję, ze w związku ze zmianą właściciela kilku dawno niewidzianych przy Ł3 kibiców (w tym kliku szanowanych forumowiczów) wróci na trybuny.

IX14
13-01-2014, 21:12
Może doczekamy się obniżki cen biletów na kazdą trybunę tak aby średnio na meczu było np.25tysięcy ,a nie kompletu tylko na Legia-Lech czy Legia-Wisła gdzie koneserzy piłki nożnej przyjdą zobaczyć Smudę czy Murawskiego;)

Kacperek
13-01-2014, 21:32
A nie pisali kiedyś, że mimo obniżki cen na jeden z meczy i tak zarobili mniej, niż jak ceny były wyższe?
Ceny to jedno, nastawienie drugie.

ZwolSon
13-01-2014, 21:48
Na mecz Z Pogonią i Cracovią były obniżki biletów i wtedy też zysk był mniejszy aniżeli z droższych biletów. Dla mnie Porównanie bez wartości, bo trzeba zauważyć jaka pogoda np. na Cracovii była plus kilka innych czynników.

sarinosoman
16-01-2014, 19:51
Ja rozumiem entuzjazmy, ale biznesmeni kupują na świecie kluby piłkarskie głównie z dwóch powodów:
a/ zależy im na promocji marki posiadanej firmy
albo:
b/
http://naprawapralek.wizytowka.pl/img/loga/naprawapralek.gif

albo a + b

Jeżeli Legii piłkarsko z "wirowania" coś skapnie, to będzie fajnie.

ormo
17-01-2014, 12:14
Dla wielu wyczekiwana wiadomość ;)

http://oi43.tinypic.com/2lvegx0.jpg

Cez(L)are
17-01-2014, 12:31
Izabela Kuś:
Pan Hadaj nigdzie się z Legii nie rusza :)

Stout
17-01-2014, 12:36
To że ON nie ma zamiaru się ruszyć nie oznacza,że ktoś mu nie podziekuje za pracę :)

Robert E. Lee
17-01-2014, 12:39
Ewentualnie przestanie być spikerem, a będzie oprowadzała wycieczki itp.

Boombastic
17-01-2014, 13:08
@ Zwolson O ile pamiętam, na mecz z Cracovią można było kupić promocyjny bilet, za zakup biletu na mecz, bodajże z Lazio. Za bardzo przyzwoite pieniądze można było usiąść na najdroższych miejscach na tzw. strzelnicy. Oczywistym jest, że wpływy były mniejsze. Poza tym ziąb był jak cholera. Można było w sumie za niewielką cenę (25 zł za np. sektor 214) pokibicować przeciwko Czarnym i ich pupilom. Fucki z ich sektora były gratis ;)

Benek
17-01-2014, 13:25
kim jest ten Stolarzczyk?

Bula
17-01-2014, 16:57
Nie doczytałes, kim jest?
Na Weszlo ladnie go opisali. Rokujacy wychowanek TS Wisla Krakow.

Axel
17-01-2014, 17:51
Chłopcze, naucz się czytać ze zrozumieniem.

Podpowiedź: 6 postów wyżej.

Bula
18-01-2014, 18:43
Chłopcze, naucz się czytać ze zrozumieniem.

Podpowiedź: 6 postów wyżej.

Natomiast tobie polecam naukę czytania między wierszami, ze szczególnym uwzględnieniem wychwytywania ironii w tekście pisanym. Tera łatwiej?

a-d-a-m
20-01-2014, 10:26
Długi wywiad z DM z dzisiejszego PS: http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ekstraklasa,dariusz-mioduski-o-legii-i-arabskich-inwestorach,artykul,301365,1,721.html

e(L)egion
20-01-2014, 11:38
Długi ale jakiś ważnych rzeczy to tam brak, a konkretne pytanie o Akademie totalnie rozmyte. Można wnioskować, że podjęcie jakiś wiążących decyzji w tej kwestii jest dalej niż bliżej, bo kasy na Akademię będą szukali "na zewnątrz", więc może to potrwać. Jak dla mnie to Mioduski wyszedł na taka ciepłą kluchę. "Boguś" to, "Boguś" tamto... Ogólnie nawet czyta się ten wywiad ok, ale nic nowego tam nie ma.

beka
20-01-2014, 11:44
wiadomo, że taki wywiad to PR'owe gadanie, ale fajnie, że obecne władze jasno podkreślają, że

W Legii nie można być zadowolonym nawet z remisu, bo dla niej jest on zły. Musimy zmienić mentalność, wykształcić w sobie poczucie, że nie znosimy porażek.

pytanie tylko co pójdzie za tymi słowami

Mini
20-01-2014, 17:23
Długi ale jakiś ważnych rzeczy to tam brak

Ja widzę odpowiedź na parę pytań, które się przewijały:
Dla mnie z tego wynika że:
- w budżecie nie ma pozycji 'spłata zadłużenia' co uwalnia kilka baniek przelewane dotychczas do iti i pozwala je wykorzystać na coś pożytecznego
- św. Mikołaj z workiem prezentów ani Muhammad z baryłką ropy nie są potrzebni bo klub zarabia sam na siebie i funkcjonować ma jak normalne przedsiębiorstwo
- odzyskanie tego co zapłacili za klub nastąpi w momencie sprzedaży klubu, który wtedy ma być znacznie więcej warty niż obecnie, a nie przez wyciąganie hajsu co miesiąc czy co rok
- w związku z punktem powyżej mamy zdrową sytuację, że jeśli właściciel chce na tym interesie kiedyś zarobić to musi ciężko na to pracować

a na koniec

przy okazji meczu z Lazio gościliśmy człowieka nr 2 czy 3 z UEFA. (...) Oni tam mają szafki pełne teczek na nas, wiele razy byliśmy przecież karani i przez ten pryzmat nas się postrzega. komuna ma się dobrze

crolick
23-01-2014, 21:10
Panowie modowie - czas przykleić temat z L&M i odkleić temat o ITI (niech zginie w czeluściach forum) 8)

piejo kury piejo
23-01-2014, 21:16
Info o budżecie


Stumilionowy budżet długo był marzeniem dla polskiego klubu piłkarskiego. W 2014 roku w końcu ta magiczna bariera zostanie złamana. Właśnie przez Legię. Mistrzowie Polski zapewnili sobie na najbliższe 12 miesięcy przychody w wysokości 110 mln zł, to ponad dwukrotnie więcej niż osiągnie drugi pod tym względem Lech Poznań (47mln zł). Ta różnica jest najlepszym obrazem pułapu, z jakiego startują nowi właściciele stołecznej drużyny.

Najistotniejsze jest to, że dziś do Legii nie trzeba dokładać. Ostatnie 12 miesięcy to czas negocjacji, podpisywania coraz wyższych umów. Fortuna, Adidas, PGNiG Termika, w połowie roku sprzedaż nazwy stadionu (umowa z Pepsi wygasa) - to ponad 30 milionów złotych rocznie. Do tego pieniądze z praw telewizyjnych, biletów, rosnące przychody ze sprzedaży w oficjalnym sklepie, które już są kilka razy wyższe, niż zakładały najbardziej optymistyczne prognozy. W kwocie 110 mln (doprecyzowując, budżet na sezon 2013/14 to 106 mln zł) nie ma planowanych wpływów z transferów czy europejskich pucharów, a więc ewentualne środki z tego tytułu to wartość dodatkowa. Te pieniądze można rozsądnie wydać, zainwestować, a to akurat duet Mioduski - Leśnodorski potrafi robić bardzo dobrze. Ich nazwiska gwarantują nie tylko nowoczesne zarządzanie, ale też stały dopływ kapitału, także dzięki sprawnemu poruszaniu się na biznesowych salonach.

Teoretycznie budżet 2-krotnie wyższy od kolejnego klubu powinien zapewnić sukces w lidze, choć rzeczywistość może być zgoła inna.

Odnośnie konferencji L&M, brakuje mi wzmianki o polityce skautingowej, co w Legii do dziś jest bolączką. Sprowadzanie tanio zdolnych jak na polskie warunki piłkarzy i opychanie za miliony euro.

Z.
24-01-2014, 00:11
To jest jednak masakra. Pamiętam skarby kibica z lat typu 1998-2001 i tam np. KSZO czy Stomil miały budżet na poziomie 2-4 milionów złotych, a my byliśmy kozakami tuż za Wisłą z 19 milionami czy potem 25 milionami.

A teraz mamy 110 :o

Inna rzecz, że sportowo szału wielkiego nie ma. Ogląda się to w bardziej komfortowych warunkach i miło, że jest ból dupy w innych klubach, ale ogólnie jak dla mnie bez wielkich zmian.

e(L)egion
24-01-2014, 08:43
To jest jednak masakra. Pamiętam skarby kibica z lat typu 1998-2001 i tam np. KSZO czy Stomil miały budżet na poziomie 2-4 milionów złotych, a my byliśmy kozakami tuż za Wisłą z 19 milionami czy potem 25 milionami.

A teraz mamy 110 :o

Inna rzecz, że sportowo szału wielkiego nie ma. Ogląda się to w bardziej komfortowych warunkach i miło, że jest ból dupy w innych klubach, ale ogólnie jak dla mnie bez wielkich zmian.
Masakrą, przynajmniej dla mnie, jest też to jak odsadziliśmy resztę stawki. Lech ma przecież prawie wszystko aby być na równi z nami. Większy stadion, fanatyczne miasto i region, stabilnego właściciela, a lejemy go na głowę w takiej skali o jakiej jeszcze parę lat temu nikt pewnie nie marzył. Teraz trzeba to tylko przekuć na sukces sportowy i zdobywać regularnie tytuł. Trzeba tez wykorzystać wejść do Ligi Mistrzów, bo kasa stamtąd poparta dobrym zarządzaniem pozwoli nam wejść "zupełnie inny poziom".

nst
24-01-2014, 10:44
Ciekawy temat i może ktoś się na tym lepiej zna. Taki Lech...w sumie bez konkurencji w mieście, duży stadion, dobra frekwencja, sponsorzy są. W czym więc problem i skąd taka różnica w budżecie ?
Wychodzi że na umowach sponsorskich zyskujemy ale aż tyle?

Kijek
24-01-2014, 10:53
w sumie bez konkurencji w mieście

A jaką My mamy "konkurencje w mieście"? Dokładanie taką samą jak Lech.

Mario
24-01-2014, 10:55
Ciekawy temat i może ktoś się na tym lepiej zna. Taki Lech...w sumie bez konkurencji w mieście, duży stadion, dobra frekwencja, sponsorzy są. W czym więc problem i skąd taka różnica w budżecie ?
Wychodzi że na umowach sponsorskich zyskujemy ale aż tyle?

Rutkowski ogranicza do minimum inwestycje w klub. A z tego co wiem to lubi do prywatnej kieszeni wsadzić pieniądze uzyskane ze sprzedaży zawodników (np. Toneva, czy Rudnevsa).

beka
24-01-2014, 12:09
A jaką My mamy "konkurencje w mieście"? Dokładanie taką samą jak Lech.

lokalnej konkurencji brak, ale jest zasadnicza roznica miedzy Warszawa a Poznaniem, mianowicie element naplywowy. Do Poznania zjezdza sie zdecydowanie mniej ludzi niz do Warszawy (widac to chociazby po rejestracjach). W efekcie w Poznaniu zdecydowanie wiekszy odsetek mieszkancow utozsamia sie z miastem i klubem niz w Warszawie, gdzie spory odsetek ludzi z Koluszek Dolnych i im podobnych miejscowosci ma wywalone na to miasto i klub.


Rutkowski ogranicza do minimum inwestycje w klub. A z tego co wiem to lubi do prywatnej kieszeni wsadzić pieniądze uzyskane ze sprzedaży zawodników (np. Toneva, czy Rudnevsa).


a w co tak ITI inwestowalo pieniadze z transferow? :D

LWPS
24-01-2014, 12:36
Na pewno ogromna jest różnica jeśli chodzi o sponsorów. Na tym polu wyprzedzamy Lecha 3 krotnie, ostatnio pisano też że mamy największy w Polsce zysk z przychodów z dnia meczowego, sam sklep zarabia ponad 10 mln rocznie. Jeśli chodzi o Poznań a Warszawę to wyżej zostało wytłumaczone jednak jeśli chodzi o Mazowsze a Wielkopolskę nie ma co się porównywać. Cała Wielkopolska jest Lecha nie licząc Kalisza a na Mazowszu wiadomo jak jest. Wracając do tematu kasy to na Legii jest najwięcej sprzedanych lóż i karnetów VIP dodając również że są one najdroższe w Polsce. Mario ma rację jeśli chodzi o Rutkowskich. Opisując różnice budżetów Legii a Lecha można skwitować je określeniem "Poznańska jakość" lub "Poznańska pazerność" nie ma co są po prostu oszczędni :kopwjaja:

Niko
24-01-2014, 13:25
Ciekawy wątek. Myślę, że taka różnica w budżecie to efekt iloczynu dwóch zmiennych: zainteresowania klubem x zarządzanie klubem.

W obu tych elementach co raz wyraźniej wyprzedzamy Lecha, szczególnie od kiedy dyryguje nami Leśnodorski - w kwestii zarządzania / marketingu / sprzedaży reklam / medialności zostawiliśmy Lecha o dwie długości z tyłu. I za to chwała prezesowi.

Jeśli chodzi o bazę kibiców to nie mam wątpliwości, że mamy większą - w Warszawie mieszka 4 razy więcej ludzi niż w Poznaniu (nie mówię o meldunkach tylko faktycznej liczbie mieszkańców czyli lekko licząc ~2 mln vs ~550 tys.). Nawet jeżeli część (20 proc.?) porusza się na linii uczelnia-praca-wynajmowane M, to cała reszta gdzieś tam z Legią się utożsamia. Jak nie stadion to chociaż mecz w barze, jak nie mecz to chociaż w gazecie przeczyta o wyniku. Przychód na poziomie 10 mln zł rocznie z samych pamiątek ze sklepu (pomyślelibyście o takiej kwocie np. 3 lata temu ?!) też nie bierze się z niczego - sam znam masę osób, które kupują pamiątki na prezenty osobom, których nigdy nie nazwałbym kibicami Legii. A to śpioszki dla synka koleżanki z pracy, a to koszulka Koseckiego od cioci, a to bluza dla męża, który nigdy nawet nie był na meczu. To nakręca biznes, z tego kapią pieniądze. Oprócz samej aglomeracji warszawskiej (gdzie dam głowę już jest więcej kibiców Legii niż Lecha w całej Wielkopolsce) mamy jeszcze wiele prężnych fan klubów, a także niezliczoną bazę kibiców w całej Polsce - tych niezarejestrowanych w żadnych grupach, często w wieku 30+, sympatyzujących Legii od zawsze (np. na bazie LM'96), którzy aktywizują się przy określonych wydarzeniach, i którzy z marketingowego punktu widzenia są najcenniejsi. Lechowi poza Wlkp się nie kibicuje (pomijam nieistotne dla statystki wyjątki).

O naszej przewadze liczebnej najjaśniej świadczą fakty - ponad 250 tys. aktywnych kibiców (tj. liczba wyrobionych Kart Kibica = obecność na przynajmniej jednym meczu na stadionie), 439 tys. członków Legii na facebook.com (vs 357 tys. Lech, 166 tys. Wisła, 116 tys. Śląsk). Ktoś może się śmiać, że "co to za wskaźnik ten fejsbuk", ale jeśli mówimy o wartości marketingowej klubu to jest to najczytelniejszy wskaźnik. To na takich kibicach/sympatykach klub zarabia, stąd bierze się przewaga po stronie "ma".

Jeszcze jedna istotna rzecz - oprócz liczby kibiców/sympatyków liczy się także ich jakość, w tym przypadku ich majętność. Wiadomo, że mieszkańcy stolicy zarabiają więcej niż w innych regionach kraju, czyli wartość reklamowa kibica Legii jest wyższa niż kibiców np. Lecha czy Śląska. To przekłada się na wyższe kontrakty sponsorskie - sponsor techniczny (Adidas), koszulka (Fortuna), nazwa stadionu (Pepsi / Generali), sponsorzy przyboczni (Królewskie, Active Jet, PGNiG i in.).

I tak jak wspomniałem na wstępie - chwała Leśnodorskiemu, że ten materiał w postaci kilkuset tysięcy Polaków zainteresowanych Legią Warszawa potrafi przekuć na pieniądze. Co więcej, czuję, że ta przewaga będzie się stopniowo powiększać. Inna sprawa (dużo ważniejsza) to czy większy budżet przełoży się na wyniki sportowe. Tu pewności niestety nie mam.

i lekko off-top: cieszy mnie niezwykle branie pod skrzydła pozostałych sekcji Legii. To jest kolejna, wielka, niewykorzystana rezerwa: zachęcić do kibicowania / sympatyzowania Legii osób, które mają wywalone na piłkę nożną. Wolą koszykówkę, siatkówkę, hokej czy inne wioślarstwo. Takich osób w samej Warszawie jest bez liku - zbudowanie silnych sekcji pod marką Legii Warszawa sprawi, że to będą kolejne dziesiątki tysięcy osób żyjących Legią.

midzi
24-01-2014, 13:35
Branie pod strzechy innych sekcji to też sposób na zwiększenie przychodów klubu oraz pomysł na model biznesowy jaki funkcjonuje w europejskich potęgach (m.in. Barcelona, Real, czy PSG). Zaplecze w Warszawie dla kilku dyscyplin na poziomie ekstraklasowym, a nawet europejskim cały czas występuje. Kwestia pieniędzy, organizacji i chęci, ale wierzę w to, że małymi kroczkami można stworzyć klub wielosekcyjny z prawdziwego zdarzenia. Z marką, historią i kibicami.

Niko
24-01-2014, 13:53
Zaplecze w Warszawie dla kilku dyscyplin na poziomie ekstraklasowym, a nawet europejskim cały czas występuje. Kwestia pieniędzy, organizacji i chęci, ale wierzę w to, że małymi kroczkami można stworzyć klub wielosekcyjny z prawdziwego zdarzenia. Z marką, historią i kibicami.

Warszawa jeśli chodzi o sport jest miastem patologicznym. Nie znam drugiej stolicy, której udział w narodowym sporcie byłby tak niewielki jak Warszawa. W piłce jedna (!) drużyna w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych, to samo z siatkówką, piłką ręczną, koszykówką, piłką wodną - w normalnych krajach stolice to motor napędowy takich dyscyplin, gdzie często pół ligi jest ze stolic. Ponadto pomijanie Warszawy w narodowym wyścigu kolarskim, pomijanie stolicy przy największych turniejach (marginalna rola w EuroBaskecie, prawdopodobnie zerowa na siatkarskich Mistrzostwach Świata 2014) to działania, które w innych krajach byłyby nie do pomyślenia! Pytanie czyja to jest wina - władz Warszawy czy organizatorów zawodów.

W odniesieniu do Legii - to wskazuje jaki potencjał drzemie w tym mieście, jak można rozbujać koniunkturę na legijnego kosza, legijną siatkę, legijnego szczypiorniaka czy nawet legijną piłkę wodną.

Z.
24-01-2014, 13:55
Ciekawy temat i może ktoś się na tym lepiej zna. Taki Lech...w sumie bez konkurencji w mieście, duży stadion, dobra frekwencja, sponsorzy są. W czym więc problem i skąd taka różnica w budżecie ?
Wychodzi że na umowach sponsorskich zyskujemy ale aż tyle?

Dodałbym jednak ZDECYDOWANĄ i PRZYTŁACZAJĄCĄ różnicę w zasobności biznesu w obu miastach. Nasze firmy stać by wywalać zacne kwoty na sponsoring, tamci muszą się szczypać i.... jest ich 10, 100? razy mniej.

midzi
24-01-2014, 14:17
Akurat zasobność firm, które mają siedziby w samym Poznaniu, czy na obrzeżach aglomeracji tj. Tarnowo Podgórne to absolutny top jeśli chodzi o gminy w Polsce. Problem jest taki, że nie utożsamiają się one z regionem, a wyłącznie mają tam siedziby ze względów ekonomicznych.

Pod koniec roku miała już miejsce dyskusja nt. różnicy w określaniu wysokości budżetów między Polską, a innymi krajami, ale też należy pamiętać co złożyło się na to, że tak odjechaliśmy reszcie ligi. Wystarczy spojrzeć na te kilka rankingów, aby zauważyć, że miały one mało wspólnego z prawdą. Co gazeta/firma to inne sumy, które miały się nijak do prawdziwych wartości. Dopiero w ostatnich latach, głównie dzięki rankingom E&Y i Deloitte poprawiła się wiarygodność tych danych.

Budżety 2008
http://terazpasy.pl/var/plain_site/storage/images/media/images/rozne/budzet_2008/50142-1-pol-PL/budzet_2008.jpg

Budżety 2009
http://g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/101000/i02_2009_176_166_004a_101_101620.jpg

Budżety 2010
http://www.obserwatorfinansowy.pl/wp-content/uploads/2012/02/Przychody-polskich-klub%C3%B3w-w-2010-CC-BY-by-lansakit.jpg

Budżety 2011
http://oi53.tinypic.com/166m6fq.jpg

Sgt.
24-01-2014, 14:22
Warszawa jeśli chodzi o sport jest miastem patologicznym. Nie znam drugiej stolicy, której udział w narodowym sporcie byłby tak niewielki jak Warszawa. W piłce jedna (!) drużyna w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych, to samo z siatkówką, piłką ręczną, koszykówką, piłką wodną - w normalnych krajach stolice to motor napędowy takich dyscyplin, gdzie często pół ligi jest ze stolic. Ponadto pomijanie Warszawy w narodowym wyścigu kolarskim, pomijanie stolicy przy największych turniejach (marginalna rola w EuroBaskecie, prawdopodobnie zerowa na siatkarskich Mistrzostwach Świata 2014) to działania, które w innych krajach byłyby nie do pomyślenia! Pytanie czyja to jest wina - władz Warszawy czy organizatorów zawodów.

W odniesieniu do Legii - to wskazuje jaki potencjał drzemie w tym mieście, jak można rozbujać koniunkturę na legijnego kosza, legijną siatkę, legijnego szczypiorniaka czy nawet legijną piłkę wodną.

A Berlin?

beka
24-01-2014, 14:29
Dodałbym jednak ZDECYDOWANĄ i PRZYTŁACZAJĄCĄ różnicę w zasobności biznesu w obu miastach. Nasze firmy stać by wywalać zacne kwoty na sponsoring, tamci muszą się szczypać i.... jest ich 10, 100? razy mniej.

taki argument rozumiem przy wykupywaniu loz biznesowych (kupowane w miescie, w ktorym przebywa zarzad), ale nie przy sponsorignu na koszulkach/stadionie. ActiveJet, Fortuna, Pepsi, Generali czy wiele innych - ich dzialalnosc jest ogolnokrajowa i nie widze przeslanek za inwestowaniem w miescie, w ktorym jest ulokowana centrala (jako glownym powodem)

Kar(L)ik
24-01-2014, 14:30
Odnośnie Berlina: W Kosza,ręczną,kopaną,hokej mają zespoły w ekstraklasie tyle,że nie mają sukcesów.

piejo kury piejo
24-01-2014, 14:52
Warto pamiętać że Warszawa posiada również Stadion Narodowy. Możliwe że hipotetyczny awans do LM dałby szansę na wykorzystanie stadionu, a co się z tym wiąże jego pojemności. Zyskowo to by się wręcz opłacało, bo byłaby to jedna z nielicznych szans na właściwe wykorzystanie tego stadionu i niemal 100% frekwencja.

Statystycznie województwo Wielkopolskie = 3,4 mln mieszkańców; Mazowieckie = 5,2 mln z czego sama aglomeracja warszawska = 3 mln, dodajmy do tego niezameldowanych mieszkańców, fc, rosnącą liczbę sympatyków...

Kusza
24-01-2014, 14:56
Warto pamiętać że Warszawa posiada również Stadion Narodowy. Możliwe że hipotetyczny awans do LM dałby szansę na wykorzystanie stadionu, a co się z tym wiąże jego pojemności. Zyskowo to by się wręcz opłacało, bo byłaby to jedna z nielicznych szans na właściwe wykorzystanie tego stadionu i niemal 100% frekwencja.

Statystycznie województwo Wielkopolskie = 3,4 mln mieszkańców; Mazowieckie = 5,2 mln z czego sama aglomeracja warszawska = 3 mln, dodajmy do tego niezameldowanych mieszkańców, fc, rosnącą liczbę sympatyków...

Heh, a jak już dostaniemy się do finału LM to grajmy na Camp Nou bo tam to dopiero ludzi wejdzie :prawi:
Bez przesady ludzie, najpierw to poczekajmy na moment aż pojemność naszego stadionu będzie co mecz za mała i ciężko będzie sie załapac na bilet, ok??

piejo kury piejo
24-01-2014, 15:13
Heh, a jak już dostaniemy się do finału LM to grajmy na Camp Nou bo tam to dopiero ludzi wejdzie :prawi:
Bez przesady ludzie, najpierw to poczekajmy na moment aż pojemność naszego stadionu będzie co mecz za mała i ciężko będzie sie załapac na bilet, ok??

Jestem pewien że Legia w LM ściągnęłaby rzesze sympatyków/kibiców z całej Polski i to tych którzy na codzień nie chodzą na mecze.

Robert E. Lee
24-01-2014, 15:33
Jestem pewien że Legia w LM ściągnęłaby rzesze sympatyków/kibiców z całej Polski i to tych którzy na codzień nie chodzą na mecze.

To takim chvj do dvpy. Niech na Konfidencką idą dymać w wuwuzele. Legia=Łazienkowska 3

Wiedźma
24-01-2014, 16:54
To takim chvj do dvpy. Niech na Konfidencką idą dymać w wuwuzele. Legia=Łazienkowska 3

Nie każdy kibic Legii mieszka w Warszawie mistrzu. Ja na przykład mieszkam sto kilometrów z okładem od stolicy i nie stać mnie, żeby dymać na każdy mecz. I takich kibiców jest w kraju dużo, co nie oznacza, że są gorszym gatunkiem kibica. A na mecze LM pewnie pospolite ruszenie by było.

Mini
24-01-2014, 17:06
A taki był ciekawy temat i jak zwykle trafi się ktoś, kto wyskoczy z jakąś bzdurą i sprowokuje innych do rozmycia tematu

Można wyjebać wszystko od postu piejo kury piejo z jego wizją gry na narodowym nie mającą nic wspólnego z tym jak Legia odskoczyła z budżetem ?

piejo kury piejo
24-01-2014, 18:03
Oczywiście można wypier...ć ten wątek z narodowym, nie mam nic przeciwko, ale pamiętaj że temat z budżetem również poruszyłem Ja. Po prostu chodziło mi o kwestie ekonomiczne (czytaj budżetowe) ze sprzedaży biletów na SN, co także przyciąga sponsorów. Nie sądziłem że rozmowa potoczy to się w tym kierunku.

beka
24-01-2014, 18:08
tak na szybko w kontekscie ekonomicznym - Stadionu Narodowego za darmo Legii nie udostepnia, a biorac pod uwage frekwencje na europejskich pucharach w tym roku nei wyobrazam sobie ponad 40 tys ludz na stadionie (domyslam sie, ze ta liczba sprzedanych biletow to absolutne min o ile zabawa z SN ma sie oplacic)

Adin
24-01-2014, 18:08
Robert, ja tak zaczynalem. Do tej pory pamietam mecze w lm z Grekami. Wiec czasami zastanow sie co piszesz.

Wysłane z mojego ZTE V970 przy użyciu Tapatalka

zinger
24-01-2014, 18:22
Kurva, nie dotarł do niektórych post Miniego? Nie rozmywać

jajcarz
24-01-2014, 19:03
Kurva, nie dotarł do niektórych post Miniego? Nie rozmywać

Przecież 90% tematów jest rozmywanych przez znawców :lol2:

Sokol
27-01-2014, 00:00
W piłce jedna (!) drużyna w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych

http://4.bp.blogspot.com/_PZwa5KiuiGQ/THTmbwzW-SI/AAAAAAAAAGQ/M7VvRKLenXo/s640/jw-dzieki.jpg

:chees:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=mn59cSb0Q08#t=61 (od 1:00)
:lol2::lol2:

Robert E. Lee
27-01-2014, 20:09
Tak się wkręciliście w stypę po Sa, że nikt jeszcze nie wrzucił a godzine wisi:

Piotr Kamieniecki ‏@PKamieniecki 54 min.
Coraz bliżej podpisania umowy o budowie nowego ośrodka dla Akademii. Lokalizacja dotychczas niewymieniana. Będą boiska + szkoła i internat.

Gabro
27-01-2014, 21:09
Tak się wkręciliście w stypę po Sa, że nikt jeszcze nie wrzucił a godzine wisi:

No i to jest ważny news, a nie jakieś Sa czy inne Pajszaly.

EDIT: literowka

ultra(L)ights
30-01-2014, 13:58
Piłka Wodna na Legii.

"Każdy może zostać graczem Legii Warszawa. Nie, to nie iluzja. Legia to nie tylko piłka nożna, koszykowa, hokej i rugby. Pod szyldem Klubu grają także waterpoliści, którzy stanowią czołową drużynę w Polsce. Planuje się też utworzenie II ligi, w której wystartowałby amatorski zespół Legii. "

Kolejna sekcja:)

do usunięcia... nie zauważyłem :(

maatek
30-01-2014, 14:40
Przecież jest już od jakiegoś czasu.

PabloVK
02-02-2014, 19:14
nawet ciekawy wywiad z Mioduskim w Pulsie Biznesu
http://www.pb.pl/3542918,14432,legia-moj-czolg-do-konca-zycia

też apropo naszego długu

...kombinujecie, jak tu zrolować długi...
Spokojnie, wzięliśmy na siebie tylko część jeszcze niedawnych długów Legii, reszta w toku negocjacji została umorzona. Inaczej ta transakcja nie miałaby biznesowego sensu. Z tym długiem, który mamy, czujemy się komfortowo.