PDA

Zobacz pełną wersję : Henning Berg - były trener Legii



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

a-d-a-m
19-12-2013, 11:31
Może trochę na wyrost, ale weszło ma raczej dobre informacje...

Jan Urban nie będzie już trenerem warszawskiej Legii. Dzisiaj prezes Bogusław Leśnodorski podziękował mu za dotychczasową pracę, a zatrudnił Norwega Henninga Berga (Berg będzie gościem „Kontrataku” w sobotę o godzinie 11.15 w Orange Sport, program na żywo). Porażka z Górnikiem w Pucharze Polski nie była powodem rozstania z Urbanem, ponieważ decyzja zapadła już wcześniej i gdyby Legia wczoraj wygrała nawet i 5:0, wszystko potoczyłoby się tak samo: w czwartek komunikat o zmianie szkoleniowca, w piątek konferencja prasowa.

Zmiana trenera w zespole mistrza kraju i jednocześnie lidera ekstraklasy to rzecz niespotykana, jednak w Legii uznano, że trzeba wykonać krok do przodu. Zadecydowano, że tę ligę przy takich rywalach można wygrywać i rok w rok, ale niewiele to tak naprawdę znaczy. A faktyczny postęp zagwarantować może jedynie ktoś z zewnątrz. Prezes Leśnodorski przyznaje, że Urbana żegna z ciężkim sercem i że darzy go wielką sympatią oraz sentymentem. Jednak klamka zapadła, w myśl zasady, że postęp wymaga ofiar.

Człowiekiem „z zewnątrz”, który ma wynieść Legię na wyższy poziom, jest Henning Berg, były zawodnik Manchesteru United oraz Blackburn Rovers. Kojarzycie? Dwa mistrzostwa Premier League z dwoma różnymi klubami. Pierwszy Norweg, który otrzymał złoty medal za zwycięstwo w lidze angielskiej. Sto występów w reprezentacji Norwegii, status legendy tamtejszego futbolu, zwycięzca Ligi Mistrzów w sezonie 1998/99 jako zawodnik Manchesteru United, obrońca "Czerwonych Diabłów" w ponad stu meczach. Były menedżer Blackburn, Lillestrom i Lyn Oslo.


Zanim zaczniemy szczegółowe analizy, które zresztą pojawią się za moment na naszej stronie, spójrzmy przez chwilę na to, kim właściwie jest Henning Berg. Kibice United pewnie będą go kojarzyć właśnie z potężnego zespołu z końca ubiegłego wieku, dla fanów Blackburn jest może nie legendą, ale kimś ważnym w historii klubu, kimś kto odgrywał kluczową rolę w mistrzowskim sezonie 1994/95. Dla Norwegów – wiadomo, wieloletni powód do dumy, numer trzy pod względem liczby występów w kadrze narodowej. W Polsce? Znajome nazwisko, niewiele więcej. Chociaż warto wspomnieć, że przy Łazienkowskiej już go kiedyś widziano - wystąpił w meczu Ligi Mistrzów w barwach Blackburn w 1995 roku (Legia wygrała 1:0).



Berg, choć ma na koncie 274 występy w Premier League, nieczęsto przypomina się w mediach. Do tej pory kojarzy się go przede wszystkim jako faceta, który wygrał LM w barwach United oraz gościa "związanego z Blackburn". To właśnie z Blackburn pochodzą zresztą najświeższe i najbardziej wartościowe doniesienia pod kątem jego pracy w Legii. Nawet dotyczące samego przyjęcia propozycji z Warszawy… Przed podjęciem pracy w Blackburn, Berg, ceniony komentator i ekspert, przekonywał bowiem, że jedynie szaleniec mógłby przystać na propozycję angielskiego klubu. Fatalna sytuacja, beznadziejni piłkarze, trudni właściciele – Berg wyjątkowo barwnie opisywał powody, dla których robota w Blackburn miała pozostać gorącym krzesłem dla najtwardszych i najbardziej brawurowych śmiałków.



Cóż, kilka tygodni później siedział już wygodnie za biurkiem w klubie, w którym spędził wcześniej osiem sezonów, jako piłkarz. Wątek Blackburn wypada zresztą pociągnąć dalej, przydarzyły się tam bowiem jeszcze dwie, dość ważne i istotne z punktu widzenia polskich kibiców, sytuacje, opisujące niejako, kim jest Berg. Numer jeden – imprezka zorganizowana rok temu przez klub. Piłkarze, właściciele, sztab szkoleniowy. Sytuacja w tabeli? Coś jak Zagłębie Lubin, podczas czeskich wojaży zawodników "Miedziowych". Jedno zwycięstwo w dziewięciu meczach. Atmosfera jednak – zamiast stypy – przypominała karnawał w Rio, co nie do końca podobało się Bergowi. Zniósł jakoś śpiewy, zniósł wejście na scenę i świąteczne wygibasy, ale gdy próbowano przebrać go za Michaela Jacksona – z hukiem opuścił pomieszczenie. Z jednej strony - profesjonalista, z zasadami. Z drugiej – zarzucano mu sztywniactwo i nieco przesadny perfekcjonizm. Zresztą, formalne podejście do zawodu pokazał już kilkanaście dni później, gdy najpierw wyleciał z klubu, a następnie… wstąpił z nim na drogę sądową. Berg nie dostał bowiem należnej mu odprawy, co uznał za skandal i rażącą niesprawiedliwość ze strony indyjskich właścicieli klubu. Efekt? Pięćdziesiąt siedem dni pracy w Blackburn okazało się być zwycięstwem na loterii i jednym z bardziej dochodowych biznesów w życiu norweskiego trenera. Berg decyzją sądu otrzymał zaległą odprawę i rekompensatę w wysokości… 2,25 miliona funtów. Można więc zgadywać, że do Legii nie przychodzi dla pieniędzy, lecz po to, by nadać tempa swojej szkoleniowej karierze.



Bogaty, niezależny, uczciwy, zdyscyplinowany i profesjonalny. Co poza tym? Do największych zalet należy z pewnością współpraca z Sir Aleksem Fergusonem, lata spędzone w klubach rządzących w Anglii, praktyczna wiedza wyniesiona z treningów z największymi fachowcami w tym zawodzie. Jak przekłada się to na jego dotychczasowe wyniki? Jeszcze kilka miesięcy temu spekulowano o objęciu posady w Kilmarnock, lub w Millwall, ostatecznie jednak Berg pozostał doradcą Norwich, gdzie pełnił rolę skauta. Wcześniej jednak – poza niespełna dwumiesięczną karuzelą w Blackburn – prowadził na poważnie dwa norweskie kluby z takim sobie bilansem. Lyn Oslo – 45% zwycięstw (nieźle), Lillestrom – dolna połówka tabeli, bez jakiejkolwiek rewelacji. 



Nadzieje na przyszłość? Cóż, to może być ktoś w stylu Petrescu, ceniony, wręcz legendarny w swoim kraju obrońca, która uczył się fachu w ostrej szkole angielskiego futbolu lat dziewięćdziesiątych. Ale być kimś takim nie musi. Tak naprawdę to dzisiaj strzał w ciemno, szkoleniowa zagadka. Czasami jednak ryzyko się opłaca. Z tego co wiemy, Legia zasięgnęła opinii u wielu postaci, rozmawiano nawet z Fergusonem i Hodgsonem, którzy wystawili Bergowi jak najlepszą opinię.

midzi
19-12-2013, 11:32
Weszło swoją drogą, ale też 90minut.pl potwierdziło, a zwykle Mogiel się nie myli.

Potwierdziła oficjalna. Możesz dokleić.

Benek
19-12-2013, 11:37
Nowy szkoleniowiec rozpocznie sprawowanie swojej funkcji 1 stycznia 2014 r.

Henning Berg był w przeszłości wybitnym reprezentantem Norwegii oraz zawodnikiem m.in. Blackburn Rovers, Manchesteru United oraz Glasgow Rangers. W swojej karierze piłkarskiej trzykrotnie dostąpił zaszczytu zwycięstwa w rozgrywkach angielskiej Premier League oraz triumfu w Lidze Mistrzów UEFA. Ponadto, raz sięgnał po Puchar Anglii.

Jako trener Henning Berg prowadził 2 kluby ekstraklasy norweskiej - w latach 2005-2008 pracował w FC Lyn Oslo, a w latach 2008-2011 był szkoleniowcem Lillestrom. Podczas swojej pracy w obu klubach, obok jakości szkoleniowej oraz umiejętności rozwoju potencjału młodych zawodników, zademonstrował wysokiej klasy zdolności organizacyjno-menedżerskie. W 2012 roku, po 57 dniach pracy jako szkoleniowiec Blackburn Rovers, rozstał się z klubem w niecodziennych okolicznościach.

Henning Berg jest przedstawicielem nowego pokolenia zachodnioeuropejskich trenerów o szerokich piłkarskich horyzontach. Zarząd Legii Warszawa S.A. postawił przed nowym trenerem zadanie regularnych występów w europejskich pucharach oraz stopniowego wprowadzania do pierwszego zespołu najbardziej uzdolnionych wychowanków Akademii Piłkarskiej.

Henning Berg jest kolejnym z byłych podopiecznych Sir Alexa Fergusona, który z powodzeniem kontynuuje karierę w piłce nożnej jako trener. Do tego grona zaliczyć można również: Ole Gunnar Solskjaer’a (Molde FK), Gary'ego Neville’a (asystent selekcjonera reprezentacji Anglii) oraz Phila Neville’a (asystent trenera Manchesteru United).

Prezentacja oraz konferencja prasowa nowego trenera Legii Warszawa odbędą się w piątek, 20 grudnia, o godzinie 12:00 na stadionie Pepsi Arena.

legia.com

pawel8511
19-12-2013, 11:38
Świetna wiadomość przed zbliżającym się weekendem. Aż ide po browarka.

Jaszcz
19-12-2013, 11:39
Oby to było to! Wierzę że będzie dobrze :)

(L)ukaszns
19-12-2013, 11:42
Pozyjemy zobaczymy,poki co jestem sceptycznie do niego nastawiony...

Mario
19-12-2013, 11:42
Czekam na skandynawski zaciąg:kawa:

ZeMario
19-12-2013, 11:46
Jestem mocno sceptyczny. Wyniki dotąd miał słabe, ale nawet jeśli nie jest to wybitny trener, to chyba ma niezłe znajomości i może ściągnie tu ze 2-3 niezłych grajków.

Benek
19-12-2013, 11:46
Jak opisze Pan Henninga Berga jako zawodnika, trenera?

Sir Alex Ferguson: - Znam Henninga odkąd skończył 17 lub 18 lat. Już wtedy, będąc trenerem Manchesteru United, zainteresowałem się jego potencjałem piłkarskim, poznałem go jako człowieka i bacznie śledziłem jego rozwój. Niestety w tamtym czasie niemożliwe było sprowdzenie Henniga do mojego zespołu ze względu na prawo dotyczące pozwolenia na pracę na Wyspach Brytyjskich.

Henning, odkąd go pamiętam - a będzie to już przeszło 20 lat - zawsze był osobą odznaczającą się wybitnymi cechami przywódczymi i wiedzą dotyczącą piłki nożnej. Z czasów, kiedy łączyły nas relacje trener-zawodnik, pamiętam dokładnie jego taktyczną dociekliwość, chęć dyskusji o niuansach dotyczących naszego stylu gry i podejścia do kolejnych przeciwników. Ponadto, Henning jest człowiekiem bardzo pracowitym, o nienagannej kulturze pracy i profesjonalnym podejściu do zawodu, wcześniej jako piłkarz i obecnie jako trener.

Co Pana zdaniem Henning Berg może wnieść do polskiego futbolu?

- Jestem na bieżąco z wydarzeniami w polskiej piłce nożnej. Mam świadomość, że Legia Warszawa to wielki Klub, o wybitnej historii i z ambicjami gry w Lidze Mistrzów. W latach 70. i 80. polski futbol dał Europie wielu wybitnych zawodników, jak Deyna, Lubański, Boniek i inni. Jednak w ciągu tych kilkudziesięciu lat świat piłkarski uległ ogromnej transformacji, tyczy się to również Polski. W obecnej sytuacji klub taki jak Legia, aby osiągnąć znaczący sukces, musi skupić się na doskonałym kształtowaniu młodych zawodników, dbaniu o ich zrównoważony rozwój.

W tych okolicznościach trudno polecić lepszego fachowca niż Henning Berg. On Waszym chłopcom przekaże ogromny kapitał w postaci wiedzy nabytej podczas pracy z najlepszymi szkoleniowcami na świecie, doświadczenia wyniesionego z boiska oraz swojej dotychczasowej pracy trenerskiej. Z punktu widzenia Legii, ta nominacja bardzo pozytywnie wpłynie na sposób postrzegania Waszego Klubu w Europie i na świecie.

Czy Pana zdaniem Henning Berg posiada potencjał, aby w przyszłości poprowadzić któryś z klubów angielskiej Premiership?

- Absolutnie tak. Jestem przekonany, że Henning poprowadzi w swojej karierze duży klub w Premiership, gdyż posiada ku temu wszelkie predyspozycje.

Byłem bardzo oburzony tym, jak zakończyła się jego praca w Blackburn. To niedopuszczalne, żeby tak szanowana postać rozstawała się z klubem, w którym spędziła wiele lat i miała swój niepodważalny wkład w jego wielkie sukcesy, w tak niedorzeczny sposób.

Na razie ważne jest, aby Henning otrzymał stosowne wsparcie władz Klubu w zmianach w funkcjonowaniu pierwszej drużyny, które będzie chciał sukcesywnie wprowadzać. Tym samym będzie miał sposobność, żeby udowodnić Kibicom Legii oraz europejskiemu środowisku piłkarskiemu swoją jakość trenerską.

Na koniec pytanie ogólne. Czy jest Pan zdania, że Legia podjęła słuszną decyzję, mianując Henninga Bera trenerem?

- Moim zdaniem, z całą mocą, tak. To szanowana postać na Wyspach oraz w Skandynawii, która posiada odpowiednie cechy osobowości i warsztat, aby stać się trenerem z czołówki europejskiej. Jest zdeterminowy, ciężko pracuje, szybko się uczy i posiada swoją wizję piłki nożnej. Łączą nas bliskie relacje, Henning wie, że może do mnie zadzwonić i zawsze z chęcią posłużę mu swoją przyjacielską radą.

legia.com

Jacek027
19-12-2013, 11:46
Statystyk rewelacyjnych nie ma. Lecz jak to mówią jest ryzyko jest zabawa ;]
Miejmy nadzieję , że będzie to dobry ruch ! Ciekawe co się zmieni ? Jedno jest pewne piłkarze będą musieli zapier.... żeby przekonać do siebie Berga. Bo nie oszukujmy się Janek ostatnio grał niemalże żelazną jedenastką. W kółko Dwaliszwili , Vrdoljak..
Mimo wszystko dziękuję za dublet trenerze !

Woytek
19-12-2013, 11:54
Dominik Ebebenge przepytuje Alexa Fergusona na okoliczność zatrudnienia Henninga Berga? niezły matrix

midzi
19-12-2013, 11:54
Właśnie zastanawiam się czy to nie fake...

Benek
19-12-2013, 11:55
Dominik Ebebenge przepytuje Alexa Fergusona na okoliczność zatrudnienia Henninga Berga? niezły matrix

Czemu? Co w tym dziwnego?

eltoro
19-12-2013, 11:59
Jeśli jest takim mega profesjonalistą, to spodziewam się, że w przyszłym sezonie będzie udzielał wywiadów już po polsku.

a-d-a-m
19-12-2013, 12:02
jest łysy i jest z Norwegii, tak jak pisał Benek :brawo:

midzi
19-12-2013, 12:03
Już widzę ten dzisiejszy uśmiech przez łzy Furmana, czy Vrdoljaka :D

Benek
19-12-2013, 12:08
Już widzę ten dzisiejszy uśmiech przez łzy Furmana, czy Vrdoljaka :D

Furman to się raczej obroni swoją grą. Jak dla mnie potencjał ma, kwestia dalszego poprowadzenia go przez Berga.

Jest i koleja opinia.



Trenerze, jak wspomina Pan swoją niedawną wizytę w Warszawie przy okazji meczu z Legią?

Ole Gunnar Solskjaer: Źle! (śmiech). A tak całkiem poważnie, byłem pod ogromnym wrażeniem Waszego Klubu. To, co przeżyłem podczas meczu, ta atmosfera… Tak, to nie zdarzyło się nigdy wcześniej w moim życiu. Coś pięknego.

Słyszał Pan już zapewne o tym, że Henning Berg został mianowany nowym trenerem Legii Warszawa. Co sądzi Pan o tej nominacji?

- Henning ma status jednego z najbardziej zasłużonych zawodników w historii norweskiej piłki. Jest osobą bardzo szanowaną, profesjonalistą wysokiej klasy. Był kapitanem reprezentacji Norwegii, podczas gdy ja w niej grałem. Już wtedy był dla nas na boisku jak trener. Analizował grę i dowodził drużyną z linii obrony. Te cechy pozwoliły mu zostać dobrym szkoleniowcem. Sądzę zatem, że Legia Henninga Berga będzie niewygodnym przeciwnikiem dla napotkanych rywali.

Zna Pan drużynę Legii bardzo dobrze, w końcu kilka miesięcy temu analizował Pan jej grę wnikliwie przed dwumeczem w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Jakie zmiany mogą czekać Legię za kadencji Berga?

- Gdybym był młodym zawodnikiem Legii Warszawa, czułbym podekscytowanie. Henning bardzo ceni sobie pracę z młodymi zawodnikami, lubi kształtować ich umiejętności i jest w tym dobrym specjalistą. Sądzę, że nie będzie bał się sięgać po młodych zawodników.

Henning wyniósł z pracy z Sir Alexem Fergusonem czy Kennym Dalglishem bezcenne doświadczenia. Pracując z najlepszymi trenerami jako zawodnik, mając dodatkowo odpowiednie predyspozycje, można nauczyć się naprawdę bardzo wiele. To bardzo interesujące, jak ułoży się praca Henninga w Legii. Na pewno wprowadzi do Legii standardy obowiązujące w Premiership.

Życzę mu wielu sukcesów. Może nasze drużyny spotkają się, np. w Champions League?

Jakim trenerem jest Henning Berg? Zna go Pan z norweskiej ekstraklasy.

- Henning ma bardzo wysokie standardy zawodowe i wymagania wobec ludzi, z którymi pracuje. Swoją profesję wykonuje z prawdziwą pasją. Henning podniesie poprzeczkę swoim podopiecznym, a z jego pomocą może zrealizują w przyszłości marzenia o grze w Premiership?





legia.com

gniewko
19-12-2013, 12:09
Najpierw nalezaloby podziekowac Janowi Urbanowi za super prace, zdobycie licznych trofeow i przywrocenie Legii tam gdzie jej miejsce.
Mam nadzieje ze Berg to odpowiednia osoba, aby klub mogl wykonac jeszcze jeden krok do przodu. Zycze mu tego z calego serca. Jednoczesnie nie dziwie sie, ze Lesniodorski zegnal sie z Urbanem z ciezkim sercem bo to jego pokerowa zagrywka. Jestesmy liderem, mamy duza przewage, odpadaja dwie rozgrywki w ktorych juz nie gramy i do tego podleczy sie spora czesc kadry. Jesli Berg w tej sytuacji i w takich warunkach nie zdobedzie mistrzostwa to winny bedzie prezes i powinien za to odpowiedziec glowa. Taka sytuacja ze trener (Urban) mimo spelnienia wszystkich wymagan (obrona mistrza, awans do fazy grupowej LE) jest usuwany ze stanowiska nie ma precedensu. Tak jak mowie trzymam mocno kciuki za nowego trenera ale nie rozumiem ryzyka Lesnego. Pamietam jak tlumaczyl ze zatrudnianie graczy pokroju Ljuboi to za duze ryzyko dla Legii, bo a nuz kontuzja, gwiazdorstwo itp. i moze nie wypalic. Teraz wywalamy goscia ktory radzil sobie dobrze, zastepujemy go dokladnie taka analogia Ljuboi tyle za na lawce trenerskiej. Duze doswiadczenie w wielkim futbolu tylko ze jako pilkarz i wyniki jako trener ktore nie porazaja. Moze wypalic? Moze i to nawet bardzo. Ryzykowne to jest? Jak cholera!

Tym bardziej po tej reformie gdzie w rundzie mistrzowskiej niech sie zdarzy kryzys i 3 mecze w plecy w ramach poznawania druzyny i do widzenia.

midzi
19-12-2013, 12:09
Nigdy nie twierdziłem, że nie ma on potencjału. Jednak od podpisania kontraktu zaczęło się gwiazdeczkowanie i w tym samym momencie przestał grać.

Chmielo
19-12-2013, 12:14
To jest taka sama zagadka trenerska jak Okuka czy Urban (za pierwszej kadencji). Może odpali, a może nie. Jego dotychczasowe osiągnięcia trenerskie nie napawają optymizmem, z drugiej strony jak Petrescu przychodził do Wisły to też nie każdy się na nim poznał, a okazał się (poza płaczkiem) bardzo dobrym trenerem czego dowodem są wyniki jego drużyn w Europie.

Ferguson też od razu nie zaczął od prowadzenia MU, swoją wartość udawadniał w Aberdeen i może dla Berga Legia będzie takim klubem. Dla niedoświadczonego trenera prowadzenie klubu Premiership (obojętnie jakiego) to często za wysokie progi jak na start. Trzeba dać mu szansę, dobrze ze zmiana nastąpiła w przerwie bo będzie miał czas żeby część spraw poukładać przez te pare miesięcy. Mam też nadzieję, że jego wybór był wynikiem wielu dyskusji, a nie tylko chęcią zatrudnienia kogoś z zagranicy.

Yaro(L)
19-12-2013, 12:14
Kilka słów, które udało mi się zdobyć pośrednio od ludzi z Legii. Rozmowy z Ole były i to dosyć poważne, ale podobno zostaje do końca sezonu w Molde, a potem ma dostać ofertę z Anglii. Podobno to właśnie Ole zaproponował, by Legia zaczęła rozmowy z Bergiem i tak też się stało. Dopiero później poszli do Fergusona z tym wywiadem.

Runi
19-12-2013, 12:16
Dominik Ebebenge przepytuje Alexa Fergusona na okoliczność zatrudnienia Henninga Berga? niezły matrix

Jeśli jesteś szefem człowieka przez 10 lat to jednak złej opinii mu nie wystawisz. Druga sprawa co w tym dziwnego, że Fergusson wypowiada się na jego temat. Nie jesteśmy aż takim zadupiem świata, żeby miał się nie wypowiedzieć. Sam swojemu zawodnikowi zrobił dobrą opinię, a klub zyskał w oczach miłośników oglądania piłki nożenj, bo Manchester, bo Fergusson, bo wygrywał LM i tak dalej, musi więc być dobry.

Taź
19-12-2013, 12:23
No to ciekawe jak nowy poradzi sobie w drużynie gdzie przez prawie całą rundę połowa skladu jest kontuzjowana a do dyspozycji w ataku ma zaledwie juniora i zawodnika bez formy... Urban = 5 pkt. przewagi... :kawa:
Do tego trener bez doświadczenia..coś czuję, że po 5 meczach będą krzyki "Urban wróć!" :kawa:

gawelk
19-12-2013, 12:25
Nie ma co się sugerować wcześniejszymi sukcesami czy ich braku. Reguła nie występuje. Skorża w Krakowie miał osiągnięcia a w Legii nie. Urban nie miał osiągnięć a zdobył dublet. Najlepiej na naszych piłkarzy działa strach i niepewność co do kontraktu. Wiec mistrz raczej gwarantowany czyli cel spełniony o to chodzi.

m82
19-12-2013, 12:27
Zobaczycie, że to drugi Bakero :kawa:

heretico
19-12-2013, 12:27
nie kumam - po JU się jechało, słusznie, bo dublet to był w maju, a mamy smutnawy grudzień. połowa forum już ocenia Berga, że nadaje się do reklam szamponu, a jeszcze przez minutę zespołu nie poprowadził. dostaje Legię na cirke jebałt 3 miesiące pracy w komfortowych warunkach, może oceńmy go w rejonie kwietnia ? dacie mu chociaż popracować, czy nie nadaje się z racji tego, że nie jest Guardiolą albo Mourinho ?

gość ma banię przesiąkniętą myślami SAFa , a więc galaktyka myśli szkoleniowej. do tego ponoć perfekcjonista i pracuś. czyny, nie słowa

bkt
19-12-2013, 12:29
Jeśli jest takim mega profesjonalistą, to spodziewam się, że w przyszłym sezonie będzie udzielał wywiadów już po polsku.

Acha, jednoczesnie tlumaczac na rosyjski, hebrajski i francuski.

Dajcie mu z pol roku minimum i dopiero oceniajcie jego o profesjonalizm - to nie zakup skarpetek na rynku :)

alfa
19-12-2013, 12:46
Na podstawie rozmówek z Fergusonem, czy OGS widać, że ta zmiana została przyklepana już sporo wcześniej i rzeczywiście ostatnie mecze nie miały żadnego wpływu.

Gość swoją dotychczasową trenerską karierą nie powala, żadna drużyna i zaliczyła skoku w porównaniu do poprzedników. Stąd mała wątpliwość, czy u nas to wypali.

Szkoda, że nie OGS, bo jako trener wypada zdecydowanie lepiej.

Benek, rozumiem, że OGS też był blisko, skoro jego nazwisko padało razem z Bergiem?

pelson
19-12-2013, 12:52
dacie mu chociaż popracować, czy nie nadaje się z racji tego, że nie jest Guardiolą albo Mourinho ?
6 lat temu o Guardioli byłyby podobne opinie jak dziś o Bergu... hejterzy byli, są i będą zawsze widzą i wiedzą więcej :)

Bob(L)
19-12-2013, 12:53
Widzę, że dużo sceptycyzmu co do postaci Berga jako szkoleniowca. Mam podobnie, bo jego trenerskie CV póki co nie powala, ale bardzo chciałbym się mylić - daję mu czystą kartę. Oby się zapisał pozytywnie :)

Mam też taką cichą nadzieję, że dajmy na to za jakieś dwa lata będziemy wracać na tę pierwszą stronę tego wątku i śmiać się z tego jaki tu panował pesymizm co do jego osoby;)

Powodzenia Henning!

Benek
19-12-2013, 12:53
Benek, rozumiem, że OGS też był blisko, skoro jego nazwisko padało razem z Bergiem?

OGS był priorytetem ale Molde się nie zgodziło.

detoxizer
19-12-2013, 12:55
6 lat temu o Guardioli byłyby podobne opinie jak dziś o Bergu... hejterzy byli, są i będą zawsze widzą i wiedzą więcej :)

Uwielbiam ten argument. Może zerknij jeden z drugim, jakie wyniki miał w Segunda Division z Barcą B?

LOL3K
19-12-2013, 12:56
Ciekawe przez ile efekt nowej miotły podziała...
Ciekawy też może być zaciąg ze Skandynawii typu Arru za Czeciaka :D

Młodzieży zacznijcie się uczyć angielskiego :lol2:

Ze wszystkimi ocenami Berga trzeba się wstrzymać do zakończenia sezonu zasadniczego, czyli do połowy kwietnia.

Lipa, że na jedym zgrupowaniu 7 piłkarzy podstawowych mu zabraknie, to może być problem dla Berga i dla tych piłkarzy...

Benek
19-12-2013, 13:01
Lipa, że na jedym zgrupowaniu 7 piłkarzy podstawowych mu zabraknie, to może być problem dla Berga i dla tych piłkarzy...

A może być i szansą dla innych zwłaszcza młodych...Kurowski, Jagiełło, Cichocki itd..

Neg
19-12-2013, 13:01
Leśny dał jasno do zrozumienia, że mistrzostwo w tej kartoflanej lidze kompletnie go nie interesuję. Interesują go wyłącznie Europejskie puchary i... słusznie bo to tam są prawdziwe pieniądze, to tam jest prawdziwe promowania piłkarzy, to tam jest reklama marki, to tam Europa może poczuć naszą atmosferę. Przyjdzie kilka sezonów (oby) w LE to będą pieniądze, będą pieniądze - zaczną być nazwiska. Jeśli Legia ma podnieść poziom to mistrzostwa przyjdą same szczególnie, że konkurencja ma ostrą zadyszkę.

Mini
19-12-2013, 13:04
- Henning ma bardzo wysokie standardy zawodowe i wymagania wobec ludzi, z którymi pracuje.Zakładając że w tej laurce od Ole jest zawarta sama prawda to się niektóre gwiazdki mogą zdziwić :lol3:

wersy
19-12-2013, 13:07
No szkoda, szkoda, że nie "Solśkja", Bergowi brakuje jednak póki co sukcesów w pracy trenerskiej. Mimo wszystko ruch oceniam ostrożnie na plus, pokazuje to, że mamy jednak jakieś ambicje, co do czego po przedłużaniu kontraktów z Kucharczykiem czy Vrdoljakiem miałem poważne wątpliwości.

Urbanowi należy serdecznie podziękować za tę podwójną koronę, ale widocznie doszedł już do kresu swoich możliwości, a w tej rundzie nie bronił go nawet jego dotychczasowy atut, czyli wprowadzanie młodzieży. Potrzebny był ktoś, kto daje nadzieję, że może podnieść ten klub a wyższy poziom.

e(L)egion
19-12-2013, 13:10
Nazwisko nie powala, ale na wielkiego trenera z zagranicy nas nie stać. Daje Norwegowi szansę, chociaż oczywistym jest, że mistrzostwo musi być i to może być jego największą przeszkodą. Czytam że to zwolennik młodych, bezkompromisowych graczy. Jestem ciekaw czy wiedząc, iż w czerwcu ma być na 1 miejscu będzie odważnie stawiał na młodych. No ale zobaczymy, skreślać go na starcie nie ma co. Gościu w sumie nie ryzykuje wiele, za to od groma ryzykuje Leśnodorski. ale to to już oddzielna kwestia.

R.
19-12-2013, 13:12
Wygląda mi to trochę jak te nasze transfery ostatnimi czasy. Oby coś z tego wyszło, ale ja jestem bardzo sceptyczny co do tego wyboru...

maciek90
19-12-2013, 13:13
Duży znak zapytania. Pewnie najwięcej przy nowym trenerze zyska Henrik Ojamaa. Oby było lepiej

gniewko
19-12-2013, 13:15
Zobaczymy swoja droga zamiast nowego trenera wolalbym juz dotrzymanie obetnicy zlozonej dawno temu przez Lesnego ze do konca roku zapadnie decyzja o wyborze lokalizacji akademii. No ale moze sie jeszcze doczekam.

księciuniu
19-12-2013, 13:26
6 lat temu o Guardioli byłyby podobne opinie jak dziś o Bergu... hejterzy byli, są i będą zawsze widzą i wiedzą więcej :)

To ja się zgłaszam na hejtera.
Z tej mąki nie będzie chleba :prawi:

Tak, wiem to już z góry, od razu i bez dania gościowi szansy...

Lillo
19-12-2013, 13:32
Ryzykowne posunięcie Leśnego i jeszcze od razu kontrakt na 2,5 roku.
Obyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku.

ja123
19-12-2013, 13:34
Strach się bać, jak się wspomni poprzedni taki wynalazek w polskiej lidze, czyli Bakero. Ale kciuki trzymać nalezy.

pelson
19-12-2013, 13:34
Uwielbiam ten argument. Może zerknij jeden z drugim, jakie wyniki miał w Segunda Division z Barcą B? Z tego co wiem to w Segunda Division On Barcy nie prowadził...

Stout
19-12-2013, 13:39
Mam nadzieję ,że po wymianie trenera przyjdzie tez czas na transfery .
Vrdoljak bukuj bilety leniu:prawi:

Umierający
19-12-2013, 13:39
Dla mnie ten gość to no name(dobra z boiska go kojarzę ale z trenerskiej ławki już nie...) więc trudno cokolwiek konstruktywnego napisać. Ma w każdym razie u mnie czystą kartę i tylko od niego zależy czy zapisze się na niej złotymi zgłoskami...:prawi:

m82
19-12-2013, 13:39
Z tego co wiem to w Segunda Division On Barcy nie prowadził...

2007–2008 Barcelona B

pelson
19-12-2013, 13:43
To ja się zgłaszam na hejtera.
Z tej mąki nie będzie chleba :prawi:

Tak, wiem to już z góry, od razu i bez dania gościowi szansy...
Ja wcale nie powiedziałem, że będzie. Nie wiem, czas pokaże, natomiast jechanie po decyzji jak gość nawet nie zaczął pracy mnie nie przekonuje... Leśny podjął ryzyko i to On będzie z tego rozliczany. Trener to jedno, grajki drugie. Bez wzmocnień to raczej nikt tu nic nie wyczaruje.

pelson
19-12-2013, 13:45
2007–2008 Barcelona B Owszem tylko Guardiola ich prowadził w Tercera División. Awansował i poszedł do pierwszej drużyny, a drugą przejął Luis Enrique.

Gabro
19-12-2013, 13:48
Piłkarzyki będą zapierniczać to będzie dobrze. W innym wypadku nic z tego nie będzie. Jego łysa głowa w tym, żeby im się chciało. Przygotowanie ma takie, o jakim tu się nikomu nawet nie śniło.

Benek
19-12-2013, 13:51
A wie ktoś za co wyleciał z tego BBW?

Buzz
19-12-2013, 13:52
Czekam na skandynawski zaciąg:kawa:

A co w tym złego? Wielu, oj wielu na tym forum narzeka na portugalsko-cypryjsko-południowoamerykański zaciag, poruszając temat o konieczności penetracji rynków skandynawskich. I być może właśnie to nastąpi. Grunt to pozbyć się kilku etatowych człapaków i poszukać kogoś w zamian.

Wierzę całym sercem, że Berg sobie poradzi. Że znajdzie jakiś sposób na dojście do główek tych rozkapryszonych dziewczynek w korkach i getrach i w końcu zaczną grać na poziomie jak Bóg przykazał.

pawel8511
19-12-2013, 13:57
No w sumie niedawno przewijały się tutaj głosy przy okazji transferów żeby przestali jeździć po Cyprze czy Portugalii a rzucili okiem na Skandynawię. Teraz będzie ku temu znakomita okazja :D.

Umierający
19-12-2013, 13:57
Jego statystyki w Norwegii jako trenera niestety mocno zastanawiające...

Makrel
19-12-2013, 14:17
No dla mnie to wszędzie zastanawiające.. Nie ma co teraz sie rozpisywac, trzeba czekac na pierwsze mecze i zobaczymy jak to będzie.

Puszer
19-12-2013, 14:20
Jak dla mnie bardzo dobre posuniecie, aczkolwiek po zmianie trenera Kucharczyk nie stanie się drugim Ronaldo, Vrdoljak Scholes'em ani Dwalishiwli nie zacznie strzelać jak Suarez. Potrzebni są zawodnicy, których sam sprowadzi Berg pod swoją taktykę. Trzeba dać mu czas :)

Cegiel
19-12-2013, 14:26
Jak dla mnie bardzo dobre posuniecie, aczkolwiek po zmianie trenera Kucharczyk nie stanie się drugim Ronaldo, Vrdoljak Scholes'em ani Dwalishiwli nie zacznie strzelać jak Suarez. Potrzebni są zawodnicy, których sam sprowadzi Berg pod swoją taktykę. Trzeba dać mu czas :)

lepiej już niech tez Berg za dużo nie sprowadza, już się boję kolejnego zaciągu zagranicznego szrotu

Mistarz
19-12-2013, 14:30
Uwielbiam wszelkie stanowcze osądu za wczasu. Bardzo łatwo klepie się w klawiaturze wszelkie hura optymistyczne opinie albo te zgoła tragiczne... "jeszcze zatesknicie za Urbanem". Pół ***** jest w stanie coś takiego napisać i ma około 50% szans, że się sprawdzi. Tylko po co? Jaco działaj :)

Ja chciałbym jednak zauważyć trzy rzeczy związane z nowym trenerem:
a) ten człowiek nie czytał o tym jak osiągnąć sukces w piłce... On po prostu go osiągnął. Widział jak budowana była drużyna MU i dzięki czemu wygrali to co wygrali. Trenował w Premiership z najlepszymi piłkarzami. Ma wiedzę praktyczną o lata świetlne od dupoklasy.
b) i może nawet ważniejsze... pracując z taką osobą nie wierzę że nasi kopacze nie zmienią mentalności. Jeżeli Pan Henning Berg zaaplikuje standardy z Premiership na co bardzo liczę, to taki Furman nie będzie pierdolił jak to był wspaniały po tym jak dwa razy podał na kontrę drużyny przeciwnej. Tylko będzie zapierdalał na treningu, żeby takich wpadek nie robic.
c) Między wierszami można przeczytać, że chce prowadzić klub z Premiership... wszyscy się chyba zgodzą, że aby zostać zauważonym jako trener Legii nie wystarczy wygrać Ligi i PP. Muszą być spore sukcesy w Europie. Mamy tu więc ogromną motywację na sukcesy w Europie, czego u Janka Urbana jakoś nie widziałem.

Mam spore oczekiwania. Ale dajmy czas nowemu trenerowi.

E: Mam nadzięję, że będzie to nasz Diego Simeone :)

gniewko
19-12-2013, 14:42
Uwielbiam wszelkie stanowcze osądu za wczasu. Bardzo łatwo klepie się w klawiaturze wszelkie hura optymistyczne opinie albo te zgoła tragiczne... "jeszcze zatesknicie za Urbanem". Pół ***** jest w stanie coś takiego napisać i ma około 50% szans, że się sprawdzi. Tylko po co? Jaco działaj :)

Ja chciałbym jednak zauważyć trzy rzeczy związane z nowym trenerem:
a) ten człowiek nie czytał o tym jak osiągnąć sukces w piłce... On po prostu go osiągnął. Widział jak budowana była drużyna MU i dzięki czemu wygrali to co wygrali. Trenował w Premiership z najlepszymi piłkarzami. Ma wiedzę praktyczną o lata świetlne od dupoklasy.
b) i może nawet ważniejsze... pracując z taką osobą nie wierzę że nasi kopacze nie zmienią mentalności. Jeżeli Pan Henning Berg zaaplikuje standardy z Premiership na co bardzo liczę, to taki Furman nie będzie pierdolił jak to był wspaniały po tym jak dwa razy podał na kontrę drużyny przeciwnej. Tylko będzie zapierdalał na treningu, żeby takich wpadek nie robic.
c) Między wierszami można przeczytać, że chce prowadzić klub z Premiership... wszyscy się chyba zgodzą, że aby zostać zauważonym jako trener Legii nie wystarczy wygrać Ligi i PP. Muszą być spore sukcesy w Europie. Mamy tu więc ogromną motywację na sukcesy w Europie, czego u Janka Urbana jakoś nie widziałem.

Mam spore oczekiwania. Ale dajmy czas nowemu trenerowi.

E: Mam nadzięję, że będzie to nasz Diego Simeone :)

Wszystko sie zgadza ale kazdy z argumentow przez Ciebie przytoczonych mozna bylo uzyc w stosunku do Bakero :D. Do tego dodac mozna to ze oprocz niewatpliwie olbrzymiej wiedzy praktycznej, teoretycznej i jakiejkolwiek innej oraz obeznania ze swiatem wielkiej pilki przekazywanie tego druzynie Lilleström w Norwegii, a zatem w jego ojczyznie (gdzie inaczej niz u nas nie bylo bariery jezykowej i kulturowej) wychodzilo Bergowi tak ze no dupy nie urywalo. W druzynie Blackburn sytuacja byla podobna.
Mimo tego zycze mu powodzenia!

crolick
19-12-2013, 14:42
Ja pierdole - dramat. JU należało pożegnać bez dwóch zdań, ale litości. Nie można brać nieudacznika z Norwegii, który w tamtejszej buraczanej lidze (bardziej od naszej!!) kompletnie NIC nie osiągnął. A po 2 miesiącach pogoniono z poważnej piłki i od roku absolutnie NIKT nie chciał go zatrudnić :kurde:

Ja rozumiem, że w Europie nic byśmy z JU nie ugrali i trzeba było szukać treneiro, który może nam zagwarantować sukcesy w LM/LE, ale to jest ***** Legia. Tu nie można się uczyć zawodu i liczyć że ma się coś udać. Tu bierzemy tylko najlepszych. Pierwszy gigantyczny minus u prezesa - za to że ryzykuje MP, wobec mirażu europejskich sukcesów. Nie tędy droga. Tutaj trzeba mozolnego budowania zespołu, a nie drogi na skróty...

a-d-a-m
19-12-2013, 14:47
Leśny o HB


Mieliśmy kilku poważnych kandydatów na to stanowisko. Od dłuższego czasu nasza wizja rozwoju klubu była inna, niż trenera Urbana. Dlatego musieliśmy się rozstać - powiedział w rozmowie z "PS" prezes Legii, Bogusław Leśnodorski.

Przegląd Sportowy: Kiedy podjął pan decyzję o zatrudnieniu Henninga Berga na stanowisku trenera Legii?

Bogusław Leśnodorski: Od kilku tygodni prowadziliśmy konkretne negocjacje. Mieliśmy wąskie grono kandydatów, z których wybraliśmy właśnie Berga. Jestem przekonany, że to dobra decyzja. Zrobiliśmy naprawdę dokładną analizę, rozmawialiśmy z wieloma poważnymi osobami ze świata futbolu.



Znakomite rekomendacje wystawił Bergowi sir Alex Ferguson. Ta opinia przeważyła?

Bogusław Leśnodorski: Na pewno była niezwykle cenna, ale Ferguson to nie jedyny trener, który miał jak najlepsze zdanie o Bergu. Podobnie wypowiadali się na jego temat m.in. Ole Gunnar Solskjaer czy Roy Hodgson.



>> Sir Alex Ferguson o Bergu: Legia nie mogła wybrać lepiej



Do tej pory Berg zasłynął przede wszystkim błyskawicznym zwolnieniem z Blackburn Rovers.

Bogusław Leśnodorski: Nie przywiązywałbym do tego faktu większej wagi. Myślę, że on sam najlepiej opowie o okolicznościach, w jakich rozstał się z tym klubem. My naprawdę dokładnie go sprawdziliśmy! To jest osoba, która powinna zagwarantować rozwój sportowy Legii w najbliższych latach.



Czyli Jan Urban miał świadomość, że jego czas przy Łazienkowskiej dobiega końca?

Bogusław Leśnodorski: Rozmawialiśmy bardzo często i miałem poczucie, że nasze wizje rozwoju klubu stają się coraz bardziej rozbieżne. Nie chodzi mi tylko o pierwszy zespół, mówię również o innych aspektach. Na pewno trener liczył się z taką decyzją.



W jakich okolicznościach się rozstajecie? Urban ma jeszcze pół roku kontraktu.

Bogusław Leśnodorski: O szczegółach naszego porozumienia nie będę mówił publicznie. Mogę tylko zdradzić, że Urban odchodzi z Legii już teraz. Dla mnie czwartkowa rozmowa była naprawdę ciężka. Szanuję go bardzo jako szkoleniowca i człowieka. Dalej uważam, że to najlepszy polski trener.



Kto znajdzie się w sztabie nowego szkoleniowca?
Bogusław Leśnodorski: Rozmowa dotycząca personaliów jeszcze przed nami. Zarząd nie będzie narzucał Bergowi współpracowników, ale na pewno porozmawiamy na ten temat z nowym szkoleniowcem. W najbliższych dniach ta kwestia powinna się wyjaśnić.

Trener Berg stawiał wymagania odnośnie wzmocnień na następną rundę?
Bogusław Leśnodorski: To rozsądny człowiek i wie, w jakich realiach będzie mógł się poruszać. Nie zagwarantujemy mu jakiś olbrzymich pieniędzy na transfery. On doskonale wie, na jakich zawodników będzie nas stać. Zresztą z tego co wiem, ma doskonałe rozeznanie, jeśli chodzi o obecną kadrę. Oglądał nasze mecze, zna zawodników. Z tym nie będzie żadnego problemu.

Jaka ma być Legia Henninga Berga?
Bogusław Leśnodorski: Wszyscy wiedzą, o co chcemy grać w najbliższych latach, jakie są długofalowe cele klubu. Jesteśmy przekonani, że nasza decyzja zwiększa szanse na ich realizację. O szczegółach i swoich pomysłach na pewno trener Berg będzie jeszcze mówił.

krajes
19-12-2013, 14:47
Wg mnie to sprawdzi się powiedzenie "Zamienił stryjek siekierkę na kijek" - ale obym nie miał racji.

wolsz17
19-12-2013, 14:47
Wie ktoś jakie cele miał stawiane pracując w Norwegii? były to typowe ligowe średniaki, które chcą się pewnie utrzymać, czy mieli może ambicję np. na mistrzostwo czy puchary?

gniewko
19-12-2013, 14:55
wolsz jest na weszlo artykul o jego osiagnieciach.

Benek
19-12-2013, 14:55
Wie ktoś jakie cele miał stawiane pracując w Norwegii? były to typowe ligowe średniaki, które chcą się pewnie utrzymać, czy mieli może ambicję np. na mistrzostwo czy puchary?

za weszlo


Ciekawszym materiałem do analizy jest siedem sezonów Berga w klubach norweskich. Trzy lata w Lillestrom (średnia 1,27 zdobytych pkt. na jeden rozegrany mecz) i ponad trzy w Lyn Oslo (średnia: 1,51). Można odnieść wrażenie, że w obu klubach Henning po prostu… był. Ani ich sytuacji znacząco nie pogorszył, ani nie poprawił. Kiedy obejmował Lillestrom, drużyna zajmowała 12. miejsce w lidze. W kolejnych sezonach plasował się z nią na 11., 10. i 13. Lyn z kolei najpierw poprowadził do 3 miejsca, które dało prawo gry w eliminacjach Pucharu UEFA, ale później zjechał już na pozycje 7. i 9.

Antares
19-12-2013, 15:02
Dosyć dziwna decyzja, bo patrząc na jego przebieg pracy trenerskiej to jest bardzo słabo. Przejmuje Lyn, które trzy razy z rzędu kończy na podium, w pierwszym sezonie udaje się zdobyć 3 miejsce, potem 7, 9 i znowu 7. W Lillestroem 11, 10, 13. Blackburn dostał na 5 miejscu w tabeli, poprawdził ich w 10 meczach, wywalili go gdy był na 17. W Europie zagrał jeden dwumecz z Florą Tallin i ... oczywiście odpadł. Nie miał nawet jednego dobrego sezonu, a tutaj Leśny bierze go do Legii? Baaardzo ryzykowny eksperyment.

Z.
19-12-2013, 15:02
Ja pierdole - dramat. JU należało pożegnać bez dwóch zdań, ale litości. Nie można brać nieudacznika z Norwegii, który w tamtejszej buraczanej lidze (bardziej od naszej!!) kompletnie NIC nie osiągnął. A po 2 miesiącach pogoniono z poważnej piłki i od roku absolutnie NIKT nie chciał go zatrudnić :kurde:

Ja rozumiem, że w Europie nic byśmy z JU nie ugrali i trzeba było szukać treneiro, który może nam zagwarantować sukcesy w LM/LE, ale to jest ***** Legia. Tu nie można się uczyć zawodu i liczyć że ma się coś udać. Tu bierzemy tylko najlepszych. Pierwszy gigantyczny minus u prezesa - za to że ryzykuje MP, wobec mirażu europejskich sukcesów. Nie tędy droga. Tutaj trzeba mozolnego budowania zespołu, a nie drogi na skróty...

Dlatego ostatnio prowadził nas były trener Lubina i Bytomia?

Marru
19-12-2013, 15:04
Nie zapominaj o Osasunie B.

jajcarz
19-12-2013, 15:06
Dlatego ostatnio prowadził nas były trener Lubina i Bytomia?

Urbana już nie ma to możesz sobie darować.

nst
19-12-2013, 15:08
Przecież nie każdy dobry zawodnik jest dobrym trenerem...;) Ogólnie to jak zwykle przy zmianach mamy wielkie oczekiwania a może być tak że ... zatęsknimy za Jankiem :D
Pewne zmiany zachodzą powoli, więc nie można oczekiwać od nowego trenera że po 2 tygodniach wszystko będzie tak jak on chce.
W pierwszej kolejności nie może roztrwonić tego, co wypracował...Urban.
Może być lepiej, ale może być i gorzej... Oczywista oczywistość.
Prognozować nie ma co w tej chwili. To takie pisanie dla pisania.
Po pewnym czasie zaczniemy oceniać i wtedy jakieś konkrety można wysnuć za jak i przeciw trenerowi.
Nie stać nas jak i nikogo innego w naszej lidze na uznanych trenerów, do tego nie wierzę że taki super profesjonalny trener z sukcesami cokolwiek w tej lidze zmieni.
Był taki jeden w Wiśle to go zwolnili piłkarze...o tym też trzeba pamiętać :)
Jedyne co można to życzyć sukcesów i trzymać kciuki.
Nie podpalać się już dzisiaj ale też nie psioczyć.

berserk
19-12-2013, 15:12
Dzięki Janek za Mistrza, trzeba przyznać, że może w bólu, ale jednak wyszło Tobie to...
Berg-nie spierdol tego...

voytek
19-12-2013, 15:14
Wiele zależy od celów jakie postawiono przed Bergiem. Odnośnie polityki klubu sporo wyjaśnią zimowe transfery.

Mistrzostwo jest obowiązkiem, w razie niepowodzenia co? Nowy trener w czerwcu? Wiosna będzie ciekawa.

gniewko
19-12-2013, 15:15
Musimy poczekac to racja. Ja sie pocieszam tym ze on nawet nie musi umiec trenowac dobrze. Jak bedzie mowil z sensem w miare i nie bedzie od niego wodka jebalo to bedzie miec szacunek za samo to ze gral w duzych klubach i sporo osiagnal. Samo to powinno na naszych grajkach wymusic profesjonalizm, zaangazowanie, dyscypline itp.

księciuniu
19-12-2013, 15:21
Z artykułu weszło o dokonaniach berga w Norwegii:

Można odnieść wrażenie, że w obu klubach Henning po prostu… był. Ani ich sytuacji znacząco nie pogorszył, ani nie poprawił.

No i dobrze - obejmuje Mistrza Polski na fotelu lidera ligi - plan minimum na początek: nie pogorszyć sytuacji :)

Z.
19-12-2013, 15:25
Mistrzostwo jest obowiązkiem, w razie niepowodzenia co? Nowy trener w czerwcu?

Wydaje mi się to oczywiste.

a-d-a-m
19-12-2013, 15:31
ro kolejny wywiad BL nt HB


legia.com: Pewien etap dobiegł końca. Jan Urban odchodzi z Legii, a jego miejsce zajmie Henning Berg. Co było aspektem decydującym o tym, że Klub zdecydował się rozstać z dotychczasowym szkoleniowcem?

Bogusław Leśnodorski: - Od dłuższego czasu toczyły się rozmowy dotyczące wizji rozwoju Legii Warszawa oraz tego, jak Klub życzyłby sobie, aby wyglądała współpraca ze sztabem szkoleniowym. Po długich debatach i dyskusjach, Klub doszedł do wniosku, że niezbędny jest krok w przód i zatrudnienie kogoś ze świeżym spojrzeniem oraz doświadczeniem wyniesionym z wielkich, europejskich zespołów. Naszym celem jest udoskonalenie pewnych aspektów, które nie funkcjonowały tak, jakbyśmy sobie tego życzyli.

Co sprawiło, że Legia zaufała właśnie Henningowi Bergowi?

- To młody szkoleniowiec, który posiada wystarczającą wiedzę, determinację oraz doświadczenie wyniesione ze swojej długiej kariery piłkarskiej - ale również kariery trenerskiej - do tego, aby popchnąć nas do przodu. Chcemy, by uświadomił Klub oraz drużynę o elementach, które mogą stanowić przyczynek do sukcesu, szczególnie w tych rozgrywkach, które najbardziej leżą nam na sercu - czyli na międzynarodowej arenie. Chciałbym podkreślić, że ta zmiana nie jest podyktowana osiąganymi wynikami, ponieważ one nie miały wpływu na naszą decyzję.

Skoro nie wyniki, to co przeważyło o zakończeniu współpracy z Janem Urbanem?

- Wizja. Wizja rozwoju. Perspektywa nakreślona przez trenera nie do końca była zbieżna z tym, czego oczekiwał Klub.

Jaka była przewaga Henninga Berga nad innymi kandydatami?

- Henning Berg zrobił bardzo dobre wrażenie podczas bezpośredniego kontaktu. Jego podejście do zawodu i standardy, które wprowadzi do Klubu, na pewno zbliżą nad do "Europy". Elementem przeważającym szalę na jego stronę było właśnie to oraz długa, wielopłaszczyznowa dyskusja, która skłoniła nas do podjęcia takiej decyzji.

Rzeczą, którą dziennikarze i Kibice wypominają Henningowi Bergowi jest fakt, że dotychczas nie odniósł żadnych sukcesów w karierze trenerskiej.

- Trener Berg nigdy nie miał okazji prowadzić klubu o profilu Legii, czyli zespołu z czołówki, który walczy o czołowe lokaty w swojej lidze oraz liczy na dobre występy na międzynarodowej arenie. Jego dotychczasowa kariera była przez nas analizowana bardziej pod kątem jakości jego działań, niż osiąganych wyników. Wydaje nam się, że Legia trzyma wysokie standardy, ale mamy świadomość, że w obszarze sportowym jest jeszcze dużo pracy do wykonania. Doświadczenie, warsztat, osobowość i koneksje w świecie piłkarskim sprawiły, że zdecydowaliśmy się powierzyć funkcję szkoleniowca Henningowi Bergowi. Jesteśmy przekonani, że to krok w dobrym kierunku.

Jakich zmian możemy spodziewać się w sztabie szkoleniowym?

- Nie chciałbym się wypowiadać na ten temat teraz. To jest coś, o czym będziemy informować na bieżąco.

Czy zimowe ruchy transferowe są już dyskutowane z trenerem Bergiem?

- Szkoleniowiec został w pełni zbriefowany, jeżeli chodzi o stan wiedzy działu scoutingu oraz działań, które były wykonywane dotychczas. Wszelkie decyzje personalne dotyczące wzmocnień będą podejmowane w porozumieniu i konsultacji z nowym trenerem. Jego obecność na pewno umożliwi nam - nie chcę rozstrzygać czy już teraz, czy w przyszłości - dostęp do rynków dotychczas dla nas niedostępnych.

detoxizer
19-12-2013, 15:40
Dla mnie z tą wizją to byłbym spokojny. Mogło wyglądać tak, że Urban chciał 2-3 zawodników klasy Ljuboji, a Leśny uważał, że lepiej ściągnąć 6 z naszej ligi i bazować na wychowankach. Czas pokaże.

piejo kury piejo
19-12-2013, 15:42
Mam nadzieje że to najlepszy transfer w tym okienku.:D;) Zawsze to jakaś nowość sprowadzić nową myśl szkoleniową zza granicy, zamiast przebierać wciąż tymi samymi nazwiskami z Polski.

L. Mo BeMoWo
19-12-2013, 16:22
Ktoś tu już wcześniej dobrze napisał, że jest to typowa zagrywka pokerowa w wykonaniu Leśnego, w dodatku ta z gatunku "va banque" - wszystko może wypieprzyć się na pierwszej przeszkodzie pt. Mistrzostwo 2014. A wtedy leci Berg i powinien polecieć Leśny, bo to on podejmuje to ryzyko.

Patrząc jednak z szerszej perspektywy (a z takiej właśnie Leśny próbuje zarządzać Legią) wygląda to ciekawie.
Poza trenerem-zagadką (który ma predyspozycje/doświadczenie/kontakty/charakter, ale nie ma trenerskiego cv) na plus mamy kilka innych kwestii.

Przede wszystkim zastanawiałem się kiedyś ilu poważnych grajków z zagranicy mogło by tu z powodzeniem grać, bo kasa i warunki są, ale nie przyjdą, bo Legia nie ma w Europie wystarczająco mocnej marki. Na ilu na prawdę dobrych piłkarzy był hajs do wydania, ale na hasło Legia i liga polska temat się urywał? Leśny kupił właśnie Legii taki "pussy magnet", latem ocenimy jak to działa. Sam Prezes wspomina zresztą o tym w ostatnim zdaniu wywiadu kilka postów wyżej ("Jego obecność na pewno umożliwi nam - nie chcę rozstrzygać czy już teraz, czy w przyszłości - dostęp do rynków dotychczas dla nas niedostępnych.")

Do tego dochodzą kontakty Norwega w lidze angielskiej. Dla Leśnego możliwość korzystania z takiej "książki telefonicznej" jaką jest Berg to coś bezcennego w kontekście budowy Akademii Piłkarskiej, transferów, czy wreszcie tak głupiej sprawy jak kontakty z UEFA. Nie liczyłbym tu na jakieś rewolucyjne zmiany, ale takie szczegóły mają znaczenie.

Poza tym coś czuję, że decyzja o zmianie trenera na zagranicznego ze znanym nazwiskiem zapadła gdzieś w okolicach przegranego rewanżu z Rumunami, gdy wizja pieniędzy z LM stała się nadspodziewanie realna, a potem wszystko się j.ebło. Od tego momentu nawet "Najlepszy Polski Trener" to za mało. Leśny musiał mieć świadomość, że Urban może na kilka lat zdominować ligę, ale nie osiągnie więcej niż Wisła przez pierwszą dekadę XXI w. (dominacja w Polsce, brak sukcesów w Europie). Zapadła więc decyzja, że wóz albo przewóz.

Ja osobiście bardzo cenię JU, zgadza się, że jak na polskie warunki jest bardzo dobrym trenerem, a przy okazji tak po ludzku facet budzi sympatię i jest po prostu w porządku. Tyle, że z tym potencjałem na rozwój, jaki obecnie jest w Klubie (i nie mówię tu teraz o samych piłkarzach), z jakotakim budżetem i jakimś pomysłem, jaki się rodzi na funkcjonowanie tego klubu to jest za mało.

Inna sprawa, czy akurat Henning Berg to jest to nazwisko, na które trzeba postawić.
Jeśli spojrzeć na dotychczasowe osiągnięcia - nie.
Jeśli spojrzeć na potencjał i predyspozycje - chyba tak.

Tak czy inaczej pierwszy test i pierwsza możliwa gleba na mordę już za pół roku.
Zobaczymy.

Niko
19-12-2013, 16:25
/\ Bardzo rozsądny i wyważony post. Podzielam.

Dodam od siebie, że zatrudnienie Berga to taki naukowy eksperyment. Albo będzie spektakularny sukces, albo się nie uda i będziemy szukać dalej. Nawet jeżeli eksperyment się nie powiedzie to i tak uważam, że warto go przeprowadzić, choćby po to, aby wiedzieć później jaką drogą nie iść.

Może patrzę przez różowe okulary, może zbytnio ufam wszystkim decyzjom Leśnodorskiego, ale jestem zdania, że wyszło najlepiej jak mogło.

Dla Urbana podziękowanie za dotychczasową pracę, a Bergowi życzę dużo wytrwałości, a przede wszystkim trwania przy swoich standardach zawodowych. Zaraz chłop wejdzie w środowisko piłkarskie o jakim nawet nie miał pojęcia, że takie istnieje. Zaczną się podchody, podszepty, donoszenie, jacyś lewi menadżerowie, gnidy dziennikarskie, pezetpeenowcy, wojewody itp. Jeśli gość to wytrwa, nie ulegnie i zaprowadzi tu angielsko-skandynawski porządek, system pracy i obowiązkowości to Legia będzie wygrana. Nawet jak znów odbije się od Ligi Mistrzów.

Lykke til Henning.

Cyclone
19-12-2013, 16:30
Ja również .


Ktoś ma dane jakie ustawienie w poprzednich klubach preferował Berg ?

Marru
19-12-2013, 16:38
Jeśli gość to wytrwa, nie ulegnie i zaprowadzi tu angielsko-skandynawski porządek, system pracy i obowiązkowości to Legia będzie wygrana

To będzie ten wspomniany przez Leśnodorskiego "krok do przodu".

gem
19-12-2013, 16:39
Dlatego ostatnio prowadził nas były trener Lubina i Bytomia?

Ostatnio to prowadził nas zdobywca mistrza i pucharu. A teraz będzie nas prowadził ktoś kto będzie się dwa lata uczył fachu i "polskich warunków". Też byłem za zwolnieniem Urbana ale bez żartów.

shaggy
19-12-2013, 16:39
Berg ma na pewno jeden duży plus. A mianowicie, stawianie i kształtowanie młodzieży.
Dowód? Wystarczy popatrzeć w jakich klubach grają jego byli podopieczni.

Havard Nordtveit, obecnie Borussia Moenchengladbach
Olivier Occéac, obecnie Kaiserslautern
Mathis Bolly , obecnie Fortuna Dusseldorf
Anthony Ujah, obecnie FC Koeln
Björn Sigurdarson , Wolverhampton (tak, wiem, że to 3 liga angielska, ale Islandczyk regularnie strzela tam bramki)
Nosa Igiebor, obecnie Betis
Chinedu Obasi, Hoffenheim a potem Schalke
Ali Al Habsi, Wigan
Odion Ighalo, Grenada

A norweski trener najczęściej grał ustawieniem 4-4-2, ewentualnie 4-4-1-1

crolick
19-12-2013, 16:46
Dlatego ostatnio prowadził nas były trener Lubina i Bytomia?
Bo był najlepszym dostępnym trenerem w Polsce? Wbrew pozorom Leśnodorski wciąż podkreśla, że JU to najlepszy trener w Polsce. Może tak, może nie, ale jakoś szczególnie moim zdaniem w tym aspekcie się nie myli (poprzedni dublet w I lidze to 2003 i Kasperczak, wcześniej 1994 i Janas oraz... 1984 i "Baryła").

Natomiast stawianie na gościa, który nie radził sobie w lidze norweskiej, licząc na to że u nas wypali w europejskich pucharach, to dla mnie bardziej rozpaczliwa zagrywa licząc na cud, niż przemyślana strategia.

kikuchijo
19-12-2013, 16:50
źródło GWniane


Jak pisze aftenposten.no Berg był przymierzany też niedawno do drugoligowego klubu Honefoss, ale zdecydował się na ofertę z polskiej ligi. ".

O ile można się domyśleć coś z tego co wyprodukował translator z tej stronki, to chyba prawda. A to Honefoss jest na ostatnim miejscu norweskiej drugiej ligi. Także hmm.... ceniony treneiro to puki co nie jest..

Kijek
19-12-2013, 16:56
O ile można się domyśleć coś z tego co wyprodukował translator z tej stronki, to chyba prawda. A to Honefoss jest na ostatnim miejscu norweskiej drugiej ligi. Także hmm.... ceniony treneiro to puki co nie jest..
Nie drugiej ligi a pierwszej bo to z tej ligi Honefoss spadło po tym sezonie. Dostał bodajże tą propozycję w trakcie rozgrywek kiedy to oni zajmowali 3 miejsce do końca (barażowe).

Wiedźma
19-12-2013, 16:57
źródło GWniane



O ile można się domyśleć coś z tego co wyprodukował translator z tej stronki, to chyba prawda. A to Honefoss jest na ostatnim miejscu norweskiej drugiej ligi. Także hmm.... ceniony treneiro to puki co nie jest..

A nawet póki. No nic, CV tego pana dupy nie urywa, ale poczekajmy, popatrzmy, a potem ewentualnie glanujmy. Jak będzie za co.

Wyżeł
19-12-2013, 17:11
- Szkoleniowiec został w pełni zbriefowany, jeżeli chodzi o stan wiedzy działu scoutingu oraz działań, które były wykonywane dotychczas. Wszelkie decyzje personalne dotyczące wzmocnień będą podejmowane w porozumieniu i konsultacji z nowym trenerem. Jego obecność na pewno umożliwi nam - nie chcę rozstrzygać czy już teraz, czy w przyszłości - dostęp do rynków dotychczas dla nas niedostępnych.

Mam wrażenie że tu jest klucz do tłumaczenia decyzji. Berg być może ma otworzyć dla nas rynki dotychczas niedostępne. Być może w lecie nie kupiliśmy nikogo na miarę Ljubo bo zwyczajnie nikt sensowny nie chciał przyjść do ligi o której nikt w Europie nic nie wie. Wiem że to tylko gdybanie.

Zobaczymy kto przyjdzie w zimie i jak zacznie się wiosna. Wtedy będzie można powiedzieć coś ponad gdybanie.

IX14
19-12-2013, 17:25
Legia to nie jest klub do eksperymentnow ,jako trener Berg nic nie osiągnal.Walka o mistrza rozegra się między nami a Wisłą.

mbr
19-12-2013, 17:36
Z niektórych postów można wywnioskować, że do Legii na trenerską ławkę to tylko Mourinho albo inny Hoeness. :D O trenerów którzy gwarantują wynik samym CV nie biją się kluby naszej rangi (podpowiedź dla oszołomionych niedawnym mistrzem - w skali światowej nic nie znaczących), tylko te dobrych kilkadziesiąt półeczek wyżej. Opcje są dwie - sypnąć srogim chajsem na emeryta (dosłownie lub w przenośni), który kiedyś coś znaczył ale dzisiaj niekoniecznie albo postawić na młodego perspektywicznego. Jak dla mnie ściąganie tu jakiegoś chciwego lenia mija się z celem.

Berg jest wyborem o tyle dobrym, że gościu ma coś do udowodnienia. Nie mam pojęcia jakie miał warunki kiedy pracował w Norwegii - wyniki dupska nie urywają ale jest tyle różnych czynników które mogły na to wpływać, że nie ma co oceniać jego warsztatu po tych przygodach (wyprzedaż najlepszych zawodników co sezon, brak perspektyw na ściąganie wartościowych zmienników, wszyscy wiemy z przykładu naszego podwórka jak to wygląda), a tym bardziej po burzliwym rozstaniu z Blackburn.

Gościu ma opinię ambitnego profesjonalisty, i to właśnie tutaj, w Legii Warszawa, będzie miał pierwszą poważną okazję w swojej trenerskiej karierze, żeby dać się poznać jako dobry szkoleniowiec. Nie mam wątpliwości, że będzie miał u nas sporą autonomię. Sukces w Legii, mówię tutaj o wynikach w pucharach, zaznaczy jego nazwisko na trenerskiej mapie. Jeśli tutaj mu się nie uda, to już raczej zostaną jako opcje jakieś suchary z dna beczki.

Wiedzę jak osiągnąć sukces ma, w końcu pracował z najlepszymi z najlepszych - warsztat, dobre warunki do pracy, okazja do pokazania się w europie. Jemu będzie zależało na sukcesie tak samo jak klubowi i nam, i w tym widzę właśnie spory pozytyw. Nie przychodzi do nas wypalony dziad czy gościu jadący na opinii że gdzieś, kiedyś... przychodzi do nas głodny zwycięstw profesjonalista. A czy to będzie strzał w dziesiątkę czy w stopę, czas pokaże. Ja jestem nastawiony pozytywnie.

Buzz
19-12-2013, 17:51
Jeszcze dzisiaj będziemy mogli sami przeczytać co Berg ma do powiedzenia. Właśnie wylądował na Okęciu.


E: Dodam od siebie jeszcze, że niedługo po starcie rundy wiosennej ponownie gramy w Zabrzu z Górnikiem, więc będzie świetna okazja na wykazanie się nowego trenera. No, chyba że stara zasada będzie znowu grana: puchar za ligę :D

Grzess
19-12-2013, 17:55
Panowie i Panie.Ale po co ta sraczka ja sie pytam?Patrząc po wczorajszej "grze" Legii za Janka jako dalszego trenera nie mogło byc dobrze.Szanuje Urbana za jego wkład w MP i PP no ale...bez przesady.Chłop przegrał wszystko co możliwe,liderem jesteśmy tylko dlatego że pozostali główni rywale z naszej dupoklasy są równie ch***wi jak my.Jakoś sie czołgaliśmy przez tą jesień.Przed każdym meczem człowiek szedł z duszą na ramieniu czy wygrają czy bedzie du*a.

A co do Berga?
Facet miał do dyspozycji (prócz Blackburn) zespoły pokroju Korony czy też Zagłębia.Co tu oczekiwac?Że będzie z nimi zdobywał mistrzostwa jak leci?Litości.Ma sporą wiedze na temat piłki i licze że to sie przełoży na gre Legii.Zobaczymy jak to będzie wyglądało w okresie przygotowawczym oraz w pierwszych meczach w lidze,wtedy będziemy mieli prawo ocenic czy Leśny dokonał słusznego wyboru czy też strzelił sobie w stope.Jęczenie po 6 godzinach od wyboru jest bez sensu.

Tak więc reasumując.Dajmy facetowi czas.Ma dwa miesiące na przygotowanie skladu,realne wzmocnienia i wy***rdolenie obiboków.Jak nie pyknie w czerwcu to się można zastanawiac.Więcej wiary!!!:)

Seba.Kolos
19-12-2013, 18:09
A ja chcialbym tutaj zyczyc nowemu trenerowi wielu sukcesow z Legia, awansu do LM, oraz traffnych transferow!! Powodzenia Panie Lysy z Legii :D

Woytek
19-12-2013, 18:20
Ktoś tu już wcześniej dobrze napisał, że jest to typowa zagrywka pokerowa w wykonaniu Leśnego, w dodatku ta z gatunku "va banque" - wszystko może wypieprzyć się na pierwszej przeszkodzie pt. Mistrzostwo 2014. A wtedy leci Berg i powinien polecieć Leśny, bo to on podejmuje to ryzyko.

Nie spodziewałbym się tego, że Leśny wyleci w jakimkolwiek najbliższym czasie :)

Mnie nie interesuje jakie Berg miał wyniki trenerskie do tej pory, bo jak pokazuje historia najnowsza nie ma to większego znaczenia. Istotne będzie to co zrobi w najbliższej rundzie, jak zareagują kopacze i przede wszystkim czy ew. fala wznosząca potrwa dłużej niż 1 rok.

Skoro prezes mówi o "kroku do przodu", to moja interpretacja jest jedna: obrona MP + faza grupowa LM/wyjście z grupy LE :) Inaczej nie będzie to żaden krok do przodu.

Marru
19-12-2013, 18:23
Skoro prezes mówi o "kroku do przodu", to moja interpretacja jest jedna: obrona MP + faza grupowa LM/wyjście z grupy LE :) Inaczej nie będzie to żaden krok do przodu.

Wszystko wyżej niż 4 miejsce w grupie LE to nie jest krok do przodu w porównaniu do Urbana?

macleod
19-12-2013, 18:24
Czytam i czytam i wydaję mi się, ze jednocześnie wszyscy mają rację i nie ma jej nikt.

Jedni płaczą po Urbanie jakby nie wiadomo co zrobił, inni płaczą nad norwegiem, choć ten jeszcze nic nie zrobił.
Urban nie był złym trenerem ale pewnej granicy by nie przeskoczył. Niby były jakieś wyniki, niby był lider, niby była podwójna korona, niby były uśmiechy na konferencjach, ale w takim ogólnym rozrachunku to wszystko było bez stylu, bez powtarzalności, bez jaj. Jedna połowa meczu super, druga pięć metrów mułu. Jednych lejemy 4 czy 5-1, za chwilę dostajemy w dupę od Podbeskidzia i wszystko tak się toczyło, toczyło i toczyło. Nawet w zeszłym sezonie tą podwójną koronę to zdobyliśmy w jakimś takim marazmie. Vrdoljak jak człapał od dwóch sezonów tak człapie dalej i dalej sobie gra w pierwszym składzie jakby wszystko było OK. Przegrywamy z jakimś Podbeskidziem, to się okazuje że "źle weszliśmy w mecz", albo "przeciwnik był zdeterminowany" i musimy oczywiście "wyciągnąć wnioski". I tak w kółko.

A Berg? Wiadomo było, ze żaden Trapattoni, ani żaden inny trener z nazwiskiem do nas nie przyjdzie, a jak przyjdzie to za to nazwisko trzeba mu będzie dużo zapłacić. Berg nie przyjechał tu raczej dla kasy bo swoje już zarobił, chce pracować na swoje trenerskie nazwisko, i jest spoza naszego piłkarskiego bagienka. Grał w bardzo dobrych klubach i trzeba liczyć, że pewne rzeczy u niego nie przejdą,a szczególnie te, które tak bardzo wkurzały u Urbana. Dostanie liczną kadrę, niech to poskłada do kupy. Po sezonie będzie miał juz dobre rozeznanie jak powalczyć w pucharach. Oby o Ligę Mistrzów.
Okuka swego czasu tez przychodził do nas jako no-name, który tam jakieś mistrzostwo z jakąś Vojvodiną zdobył bo prezes był gangsterem. A potrafił wziąć wszystkich za mordę i poskładać w fajną drużynę.

Dlatego uważam, ze to bardzo dobra decyzja Leśnodorskiego. Jak to mówi - kto nie ryzykuje nie pije szampana.

Woytek
19-12-2013, 18:30
Wszystko wyżej niż 4 miejsce w grupie LE to nie jest krok do przodu w porównaniu do Urbana?

nie. 3 miejsce to też porażka.

piejo kury piejo
19-12-2013, 18:39
Henning znaczy Henryk? Heniek?

MrHyde
19-12-2013, 18:44
Witam.
Tak, Heniek :)

Co do nowego trenera, to zawsze jakiś plus, że dotąd nic nie osiągnął. Inaczej nie byłoby go w Legii.
Być może to typ zamordysty, dlatego piłkarze w innych klubach chcieli się go jak najszybciej pozbyć, jak wiślacy Petrescu. Ot, taka moja niczym nie poparta spekulacja.

piejo kury piejo
19-12-2013, 18:51
To już mamy dwóch Heńków.

MrHyde
19-12-2013, 18:51
nie. 3 miejsce to też porażka.

Zależy w jakiej grupie, a przede wszystkim po jakiej grze.

Piotruś_Pan
19-12-2013, 18:54
Poniżej wypowiedzi nt. Berga jakiegoś norweskiego dziennikarza:


W czwartek Legia ogłosiła, że kończy współpracę z Janem Urbanem, którego na stanowisku trenera zastąpi Henning Berg - 44-letni Norweg, były piłkarz m.in. Manchesteru United, a potem trener Lyn, Lillestrom i przez 57 dni Blackburn Rovers.

Jak oceniają Berga w Norwegii? - Kiedy we wrześniu szukano u nas trenera, który zastąpi w reprezentacji Egila Olsena, Henning Berg był w czwórce kandydatów - mówi Morten Pedersen z "Dagbladet". - Wszyscy wiemy, że jego rozumienie futbolu jest doskonałe, poza tym Henning to czołowy przedstawiciel "Pokolenia '69", jak nazywamy w Norwegii grupę, która w połowie lat 90. awansowała na mundial w USA i była drugim zespołem w rankingu FIFA.

- Henning był jednym z filarów i kluczowych piłkarzy tamtej drużyny. Grał na środku obrony, był kapitanem, panował nad zespołem na boisku. Taktyczne rozumienie gry jest u niego na bardzo wysokim poziomie. Był świetnym piłkarzem, a teraz jest chętnym do nauki, robiącym postępy trenerem. Dajcie mu czas, a wykona dobrą pracę.

Pracując w norweskich Lyn i Lillestrom przez sześć lat najlepszym wynikiem Berga było trzecie miejsce z tym pierwszym klubem, potem jego zespoły zajmowały miejsca w drugiej połowie tabeli: - W Lyn Henning wykonywał dobrą pracę z młodą drużyną, ale pewnego poziomu przeskoczyć nie mógł, bo właściciel, który zarządzał klubem w pojedynkę, w pewnym momencie wziął pieniądze i odszedł. To była dziwna sytuacja. Lyn sprzedało w tym okresie Johna Obi Mikela do Chelsea za duże pieniądze, ale cała kasa poszła do właściciela, klub nie dostał nic. Można było kupić kilku młodych, obiecujących graczy, ale tak się nie stało - opowiada Pedersen.

- Uważam, że w Lyn Berg spisał się nieźle. Natomiast w Lillestrom, czyli klubie, który w pewnym sensie był dla niego powrotem do domu, ambicje były wysokie. Zespół w poprzednich latach dobijał się do czołówki, ale nawet z Uwe Roesslerem, jego najlepszym trenerem w ostatnich latach, zajmował najwyżej czwarte miejsce. Kiedy w 2008 roku Berg przejął drużynę, oczekiwania były duże, ale pojawiły się też problemy finansowe - nie było pieniędzy na wzmocnienia, zespół osunął się w tabeli i zawodzi do dzisiaj. Można za to winić trenera, można winić klub - twierdzi.

- Henningowi zarzucano kiedyś, że jest nieśmiały, zamknięty w sobie, że nie lubi rozmawiać. Ale myślę, że pod tym względem Berg w ostatnich latach się zmienił - uważa Pedersen. - Komentował i omawiał mecze w norweskiej telewizji i to pomogło mu, jeśli chodzi o rozwinięcie swojej osobowości - kiedy musisz coś opowiedzieć, podzielić się przemyśleniami, to trochę zmieniasz sposób zachowania. Nie możesz już być zamknięty, musisz się otworzyć. I Henning zaczął się otwierać.

- Jaki poziom dyscypliny w zespole utrzymuje? Jest perfekcjonistą. Kiedy zaczyna się trening, wymaga 100 proc. zaangażowania i koncentracji. Musisz dawać z siebie wszystko, słuchać uwag trenera. No, w końcu wywodzi się z Manchesteru United i to mówi wiele. Henning wiele się tam nauczył - zaznacza norweski dziennikarz.

- Jako trener adaptuje się do drużyny, która prowadzi. Wyobrażam sobie, że Henning już zaczął oglądać mecze Legii i poznaje zawodników, ich umiejętności, silne i słabe strony. I dopiero potem, na podstawie obserwacji, znajdzie system gry, który będzie dostosowany do drużyny. Nie jest trenerem, który przyjdzie i powie, że zespół ma grać ustawieniem 4-2-3-1 albo 4-5-1 czy jakimś innym - mówi Pedersen.

- Z drugiej strony można być jednak pewnym, że budowę zespołu zacznie od organizacji defensywy. I ta defensywa, przynajmniej czwórka przed bramkarzem, będzie broniła strefą. To bardzo popularne w Norwegii i Anglii. Na pewno jego założeniem nie będzie obrona każdy swego, co ogląda się m.in. w Niemczech - tłumaczy dziennikarz "Dagbladet"

Na pewno w jakiś sposób może to przybliżyć trochę osobę nowego trenera. Najciekawsze fragmenty pogrubiłem: perfekcjonista, budowa składu od defensywy, w Norwegii przeszkadzały mu problemy finansowe...
Jestem strasznie ciekawy co z "tego" wyjdzie. Takie niedookreślenie pewnie będzie się przewijać i najtrafniej opisywać działania nowego sztabu. Nikt nie jest w stanie powiedzieć na co będzie stać Legię pod ich wodzą, po prostu trzeba dać im czas.
Mam nadzieję, że wraz z przyjściem Berga będziemy mogli zobaczyć choć namiastkę Manchesteru z lat 90 - nie tylko w postaci jednoosobowej ;)

PS. Twitterowa informacja:

Robert T. Błaszczak ‏@RobertBlaszczak 33 min

Berg od tygodnia ogląda 3-4 mecze Legii dziennie - chce zobaczyć wszystkie z minionej rundy przed oficjalną prezentacją.

Woytek
19-12-2013, 18:59
Zależy w jakiej grupie, a przede wszystkim po jakiej grze.

W grupie Ligi Europy. Nie ma różnicy, czy to będzie Lazio w formie, PSV bez formy, czy jakiś czarny koń z Azerbejdżanu. Zmiana trenera nie powoduje, że Legia zaczyna przecież od zera, bo w ten sposób nigdy nie dojdziemy do LM:)

Bootleg
19-12-2013, 19:00
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje... jak ma być "krok w przód" to musi być to wymiana dwóch elementów. Trener + częściowo kadra. Zdecydowanie trzeba dążyć do usunięcia zawodników "ograniczonych" którzy już się nie rozwiną... przykłady pierwsze z brzegu: Vrdoljak, Wawrzyniak, Skaba itp. to nie są goście, którzy dają jakąkolwiek pewność i jakość. Przeglądając bardziej szczegółowo znalazło by się pewnie jeszcze 3-4 kolejnych "takich sobie" grajków... także liczę, że przebudowa dopiero się zaczyna i każde kolejne okienko transferowe będzie bardziej owocne niż te ostatnie...

Bro(d)War
19-12-2013, 19:00
Oceniając Jego pracę w lidze Norweskiej , spójrzcie z kim musiał pracować.
Jakby w Ekstraklasie dostał np. Zagłębie Lubin , statystyki pewnie miał by podobne.
Poczekajmy z ocenami , chociażby do ... zimowych zgrupowań i sparingów.
Wielkich zmian pewnie od razu nie będzie , ale powinno być widać jego filozofię na grę drużyny.

sarinosoman
19-12-2013, 19:17
Jest taka strona - roverstalk.com Zaglądałem tam często, gdy kibice glanowali Keana, za którym Venky's stali murem - do pewnego czasu. No to zamiast Keana dostali Berga:

It is very worrying. Tactically we are just awful. He is hardly making the best of what we have at the moment. We've all seen these players do much much better against decent opposition in this league. The only difference then was the manager.
http://www.roverstalk.com/viewtopic.php?p=183294#p183294

Sacking Berg was the only real option the board had: I'm glad they saw that early. Egh, we were all miffed at them for keeping a hopeless Steve Kean on for so long, 'least it looks like they've learned their lesson. I fully expected Berg to carry on 'til about mid-March. By which time we'd have been thoroughly fucked.
http://www.roverstalk.com/viewtopic.php?p=183848#p183848

I taka refleksja:


Like Steve Kean before him, the tragedy of Henning Berg is not that he was sacked but that he was ever appointed in the first place. Kean bore the brunt of the fans' anger -- rightly so, given that he took their club down -- but why was a rookie coach installed in place of an experienced and proven manager? Berg won just a single game in his 10-match spell, but why was a man with such a modest track record appointed to such a challenging role in the first place? Was he given the job purely because he had once played for Blackburn?
http://espnfc.com/blog/_/name/bootroom/id/115?cc=5739

Niczego nie sugeruję, dam szansę, poczekam, zastanawiam się tylko, gdzie ma niby być ten upragniony kontakt z Europą i świetlane perspektywy, gdy zatrudnia się gościa, który dostał jeden z najbardziej spektakularnych kopów w de (klubowy rekord) na peryferiach europejskiej piłki? Prosiłbym o jakieś możliwie empiryczne uzasadnienie, poza tym, że facet ogolił swój poprzedni klub z kasy i teraz może doskonalić swe umiejętności na żywym organizmie Legii za półdarmola.

Maciej_L
19-12-2013, 19:31
Dominik Ebebenge przepytuje Alexa Fergusona na okoliczność zatrudnienia Henninga Berga? niezły matrix

Wojtek, chyba aż takiej maniany nie odstawiają na L.com :chytry:

MrHyde
19-12-2013, 19:40
W grupie Ligi Europy. Nie ma różnicy, czy to będzie Lazio w formie, PSV bez formy, czy jakiś czarny koń z Azerbejdżanu. Zmiana trenera nie powoduje, że Legia zaczyna przecież od zera, bo w ten sposób nigdy nie dojdziemy do LM:)

Znaczy się, gdyby Berg zdobył MP (o co nie powinno być trudno), odpadł w eliminacjach do LM, a dostał się do LE, gdzie zająłby 3 miejsce w mocnej grupie z 9 punktami na koncie, ale w naszej lidze miałby na jesień lidera, to byś go zwolnił?
No chyba nie, prawda?
Brak awansu z grupy w LE nie jest bezwzględnym wyznacznikiem klasy trenera, a na pewno nie porażką, w pierwszym sezonie po przejęciu zespołu! Trzeba dać chłopu czas, aby dobrze popracował nad tymi naszymi "gwiazdami" i zaszczepił w tych łbach mentalność waleczną. Bo póki co, to oni mają mentalność szlachecką - wyjdzie szlachta na boisko, a 20tys. pachołków będzie klaskać i przybijać piąteczki.
To trzeba zmienić na sam początek. W profesjonalnych klubach piłkarze wiedzą, dlaczego i dla kogo grają. U nas tylko wiedzą, dla czego grają. Ot, taka subtelna różnica.

me(L)u
19-12-2013, 19:44
Bo był najlepszym dostępnym trenerem w Polsce?

W momencie kiedy wracał do Legii? Serio? I czym sobie na to miano zapracował?

MrHyde
19-12-2013, 19:53
Zdecydowanie trzeba dążyć do usunięcia zawodników "ograniczonych" którzy już się nie rozwiną... przykłady pierwsze z brzegu: Vrdoljak, Wawrzyniak, Skaba itp.

Oj, oj...
Okazać się może, jak już nie raz (i nie dwa) się okazało, że po zmianie trenera, taki Vrdoljak, czy inny Wawrzyniak, będą na początku stanowili o sile tego zespołu.
A potem sprzedać toto czym prędzej, jak się jakiś dobry kupiec znajdzie! "Dobry kupiec" w cudzysłowie, bo dobry kupiec nigdy by takiego towaru nie kupił. Winno być "Ruski kupiec"

L. Mo BeMoWo
19-12-2013, 20:00
Nie spodziewałbym się tego, że Leśny wyleci w jakimkolwiek najbliższym czasie :)


Dlatego z premedytacją użyłem słowa "powinien" :)
A jak można chyba wywnioskować z mojego posta nie oznacza to broń Boże, że tego bym chciał.

Z resztą zgadzam się w całej rozciągłości.

Pogo(L)
19-12-2013, 20:05
Kurva wszędzie info, że trenerem Legii został były zawodnik Manchesteru United. Co to nam niby daje? Nijak się to ma do jego umiejętności trenerskich.

MrHyde
19-12-2013, 20:10
Kurva wszędzie info, że trenerem Legii został były zawodnik Manchesteru United. Co to nam niby daje? Nijak się to ma do jego umiejętności trenerskich.

A kogo byś wolał na jego miejsce?

Pogo(L)
19-12-2013, 20:21
A kogo byś wolał na jego miejsce?

Ja byłem od początku do końca przeciwnikiem zwalniania JU.

Robert E. Lee
19-12-2013, 20:30
Leśny ma w biurze plakaty od NSów;)

http://legia.com/www/galerie/2013-12-19berg/big/1003.jpg

Maciej_L
19-12-2013, 20:36
Leśny ma w biurze plakaty od NSów;)

NO, ale chyba trzeba mu podarować resztę bo nie ma wszystkich:)

Adin
19-12-2013, 20:42
ciekaw jestem co z Panem Brychczym.

Nazgul
19-12-2013, 20:47
Legia z Urbanem doszła do ściany. Zmiana trenera - jak pisałem - była konieczna. Czy Berg to dobry wybór? Zobaczymy. Wg. "weszło" w Blackburn miał sytuację, w której i Ferguson nic by nie ugrał. Mam nadzieję, że zrobi porządek z naszymi gwiazdeczkami typu Łukasik...

wunder_wafel
19-12-2013, 20:57
Tyle dobrego, że będzie można go dość szybko ocenić. Dostaje całą zimę na przygotowanie zespołu według własnego modelu. No cóż...trzymajmy kciuki i lykke til...

Z.
19-12-2013, 21:04
Bo był najlepszym dostępnym trenerem w Polsce?

Jeśli w ogóle - to okazało się dopiero po zatrudnieniu. Jak dla mnie to ta kadencja wyraźnie pokazała, że nie ma żadnego sensu, by trenerem był trener tej klasy, jeśli Klub ma się rozwijać. Naturalnym jest więc wzięcie jakiegoś gościa z poważnej ligi, z poważną karierą piłkarską, na dorobku. Nie bądźmy naiwni i śmieszni i nie liczmy, że Legia wyciągnie trenera z poważnym wynikiem - nie wyciągnie. Tak jak stać ją na 3 transfery za łączną kwotę 900 tys euro, tak stać ją albo na Urbana albo na Berga. Urbana znam aż za dobrze, więc chętnie zobaczę co będzie z Bergiem. I tak jak autentycznie chciało mi się rzygać na samą myśl oglądania ostatniego meczu w Zabrzu, tak teraz nie mogę się doczekać meczu z Koroną.


Natomiast stawianie na gościa, który nie radził sobie w lidze norweskiej, licząc na to że u nas wypali w europejskich pucharach, to dla mnie bardziej rozpaczliwa zagrywa licząc na cud, niż przemyślana strategia.

Skorża wypalił w pucharach, a Berga jakość szczególnie nie niszczy. Co więcej Berg w Norwegii prowadził kluby klasy.... Bytomia i Lubina. "Najlepszy dostępny" w klubach tej klasy notował gorsze wyniki.


Podsumowując wg mnie Leśny - o dziwo - dokonał pierwszego od dawna racjonalnego wyboru w kwestiach sportowych. Jak będzie chujnia to szczerze mówiąc na razie nie mam koncepcji co dalej.

gniewko
19-12-2013, 21:23
Co więcej Berg w Norwegii prowadził kluby klasy.... Bytomia i Lubina. "Najlepszy dostępny" w klubach tej klasy notował gorsze wyniki.


Nie wiem z czego sie to bierze ale Janek w Polonii Bytom zanotowal naprawde dobre wyniki. Wzial totalnie rozbity zespol i zaliczyl 2 zw, 1 remis i 2 por przy czym 2 porazkii z Lechem i z nami i w dodatku minimalne. To tak gwoli wyjasnienia bo to bledne przekonanie reprezentuje duza czesc forum nie wiedziec czemu.
Internety juz sie smieja ze jest teraz "Lysy z Legii" i tym sympatycznym akcentem mozna zakonczyc dyskusje w tym watku o Janie Urbanie.

Z.
19-12-2013, 21:26
Nie napisałem, że notował złe wyniki w Bytomiu tylko gorsze niż Berg w klubie podobnym do Polonii. Chociaż nie, w sumie mogę się z tego wycofać, bo nie wiem czy istnieje w cywilizowanym świecie liga, w której może funkcjonować tak sympatyczny skądinąd klub jak Polonia Bytom. Inna rzecz, że Lyn Oslo skończył podobnie..

Poza tym z tego co czytam to Berg w swoich norweskich Bytomiach i Lubinach też nie miał różowo i wesoło finansowo i organizacyjnie, a jednak kilka lat wytrzymał. Zresztą o kant dupy potłuc takie rozważania.

Pogadamy gdzieś w sierpniu - wrześniu, bo mistrzostwo dalej zakładam tak jak zakładałem za Grundola. Pytanie co w LE/ LM (:lol3:).

Woytek
19-12-2013, 21:49
Znaczy się, gdyby Berg zdobył MP (o co nie powinno być trudno), odpadł w eliminacjach do LM, a dostał się do LE, gdzie zająłby 3 miejsce w mocnej grupie z 9 punktami na koncie, ale w naszej lidze miałby na jesień lidera, to byś go zwolnił?
No chyba nie, prawda?

Nie zwolniłbym, tak samo jak nie zwolniłbym w tej sytuacji Urbana. Zakładam jednak, że większość kibiców ponownie zacznie krzyczeć, że trener do niczego i potrzeba zmiany transferów itp. bo brak wyniku. Chcesz dać chłopu czas, a wg mnie Urban wystarczająco czasu nie dostał, wzmocnienia takie sobie, a ten co czas miał wykorzystał na mocną czwórkę - zdecydowanie lepiej niż np. Skorża. Ale wracając do meritum: ma być krok do przodu to liczę i wierzę, że go zobaczę, bo nie chciałbym oglądać powtórki z tej pucharowej jesieni - proste.

O MP Legii nigdy nie jest łatwo.

Finiks
19-12-2013, 21:50
O minusach Berga nie będę pisał bo to mamy już rozłożone na czynniki pierwsze przez szerokie grono hejterów i malkontentów.

Skupię się na pozytywach.

Podoba mi się, że jako piłkarz był obrońcą. Dla takiej drużyny jak Legia ( można tu dołączyć pozostałe topowe polskie zespoły z reprezentacją Polski włącznie ) perfekcyjnie zorganizowana gra obronna to podstawa. My nie mamy piłkarzy na kopiowanie gry Hiszpanów czy Brazylijczyków. Mi osobiście marzy się Legia mająca serię 10 meczów bez straty gola. Legia tracąca 12 bramek w całym ligowym sezonie. To jest fundament. Liczę, że Berg ma kompetencje by go zbudować.

Co do gry obronnej to taka mała anegdota.

Ładnych parę lat temu trenowałem jako junior piłkę nożną w pewnym podwarszawskim klubie. Któregoś dnia przedstawiono nam nowego trenera. Był nim były reprezentant Polski. Na jednym z pierwszych treningów nowy trener poprosił naszego kapitana o wybranie jedenastu najlepszych zawodników. Z zawodników którzy mu zostali stworzył własną ekipę. Wziął ich na stronę. Przez jakieś 10 minut tłumaczył im co mają grać. Sam wystąpił jako zawodnik tej słabszej drużyny bo było ich w sumie z trenerem tylko dziewięciu.

Czemu o tym wszystkim piszę? Piszę o tym dlatego bo ta drużyna złożona z ośmiu gamoni i jednego emerytowanego reprezentanta Polski nauczyła nas pokory. Byli tak dobrze ustawieni i tak dobrze dyrygowani, że ograli nas w dwudziestominutowym meczu 3-0.
Nie ukrywam, że nam gwiazdorkom opadła fajka po tej lekcji bo zgraja niezbyt utalentowanych przeszkadzaczy nie dała nam zbytnio pograć.


Polska piłka składa się w głównej mierze z przeszkadzaczy. Na tle europejskich ekip możemy przeciwstawić się jedynie charakterem, wybieganiem i dobrą organizacją. JU nie gwarantował dobrej organizacji gry obronnej. Właściwie to nasza gra obronna i pressing wołały o pomstę do nieba.

Druga sprawa to właśnie pressing. W naszym wykonaniu był katastrofą. Piłkarze szarpali się od zawodnika do zawodnika bez odposiedniego zamknięcia przeciwnikowi możliwości odegrania piłki. Źle stosowany pressing kosztuje dużo siły. Takie sytuacje jak ta z Brzyskim na meczu z Lazio gdzie biegnie z lewej strony na prawą, żeby zastosować pressing to jest amatorka.

Liczę w tej kwestii na Berga. Liczę, że nauczy zawodników zespołowości w pressingu. Tego, że jeśli ktoś na szpicy wypluwa płuca by zastosować pressing to cała drużyna ze stoperami włącznie powinna wykonać odpowiedni ruch aby odciąć przeciwnika od możliwości rozegrania piłki.

Gdyby udało się wynieść te dwie rzeczy o których napisałem na poziom europejski ( co jest do zrobienia nawet z tymi piłkarzami, których mamy ) to byłby to krok milowy do Ligi Mistrzów.

Pozostaje kwestia zdobywania bramek i gry w ataku. Tu liczę na Leśnego. Liczę, że sprowadzi do Legii europejskiej klasy środkowego pomocnika, który poukłada grę z przodu. Dobrze zastosowany pressing spowoduje odebranie piłki i szanse na skonstruowanie szybkiej akcji. Do tego potrzebne są indywidualności. Nie ma co się oszukiwać. Zgadzam się z Piekarskim, że w grze ofensywnej bardzo ważna jest improwizacja, indywidualne umiejętności, boiskowa inteligencja i zrozumienie z partnerami.

Reasumując. Chciałbym, żeby Legia Berga była świetnie zorganizowana w obronie ( to chyba jest osiągalne ), żeby stosowała zgrany i skoordynowany pressing ( to jest jak najbardziej do zrobienia ). Chciałbym, żeby stanowiła zgraną paczkę przynajmniej na boisku. Chciałbym też, żeby Legia Berga została wzmocniona jakimś bardzo dobrym pomocnikiem, który weźmie na siebie odpowiedzialność za ofensywną grę drużyny.

Heniek Góra. Powodzenia.

BlackAdder
19-12-2013, 23:54
Mam nadzieję, że pod wodzą Berga każdy będzie musiał zapier"alać. Oczywiście jeden ma większe predyspozycje do zap"erdalania, drugi mniejsze (jak mniej więcej powiedział Drago: ja rozumiem, że Citko nie może biegać tyle co Vuković, ale to nie znaczy, że ma nie biegać wcale), jednakże każdy powinien za"ierdalać tyle ile może. Podstawą do tego jest ciężki trening, czyli coś co dla piłkarzy tzw. ekstraklasy jest abstrakcją (ileż to razy slyszeliśmy, że ten i ów dopiero po wyjeździe na Zachód przekonał się, co to znaczy ciężko trenować). Nie mam watpliwości co do tego, że Berg wprowadzi ciężkie treningi i będzie wymagał zasuwania nie tylko w meczach, ale i na treningach (nota bene to ostatnie będzie kompletnym novum dla naszych piłkarzy). Sam nie był wirtuozem, tylko harował jak wół, do wszystkiego doszedł własną ciężką pracą. I tak samo ciężkiej pracy będzie wymagał od innych, na pewno nie będzie zmiłuj. Tylko że jak Petrescu chciał wprowadzić ciężkie treningi w Wiśle, to piłkarzyki postanowiły go zwolnić. Nie ma się co łudzić, że u nas będzie inaczej. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można założyć, że prędzej czy później piłkarzyki będą chciały Berga zwolnić: mentalność w tzw. ekstraklasie jest taka, że kasa i tak się zgadza, to po co się przemęczać.
Podkreślę, że jak będą chciały go zwolnić, to dlatego, że będzie próbował wprowadzić normalność, nic więcej (patrz wyżej o wyjazdach na Zachód).
I teraz wszystko zależy od tego jakie możliwości będzie miał Berg, jak zobaczy, że jego praca jest sabotowana. Będzie mógł wysłać do rezerw piłkarzyków, którzy mają kilkusettysięczne kontrakty? Będzie mógł na ich miejsce sprowadzić innych zawodników, których on wskaże? Czy nowe kontrakty będą podpisywane tak, że jak trener oceni, iż się opier"alasz, to lecą ci po pensji? Czy wreszcie jest zgoda na to, żeby tego rodzaju przebudowa drużyny pociągnęła za sobą niższe miejsce w tabeli w pierwszym sezonie pracy trenera?
Jeśli odpowiedzi na te pytanie będą twierdzące, to Berg ma wszelkie podstawy po temu, żeby osiągnąć w Legii sukces. Jeśli nie, to już się jako trener nie podniesie.

Neg
20-12-2013, 00:01
Poza tym wszystkim co już zostało napisane dodałbym jeszcze kolejny plus, który może przemawiać za Bergiem. Facet grał przez 20 lat na wyspach gdzie przygotowanie fizyczne i kondycyjne jest podstawą każdej drużyny. Może Berg przygotuje w końcu ten zespół tak, że nikt w połowie sezonu nie będzie pieprzył o zmęczeniu bo grają 2 razy w tygodniu mecz...

Jaco
20-12-2013, 00:11
Tak więc charakterystykę Berga mamy już przedstawioną kompleksowo przez grono forumowych ekspertów, to teraz proponuję zamknąć japy i dać mu ze 2-3 miesiące na pracę. Tak w połowie marca można będzie zapewne wystawiać wstępne, powtarzam: WSTĘPNE!!! opinie.

casual
20-12-2013, 00:25
Jedno jest pewne- na dzień dzisiejszy w Legii każdy ma czystą kartę. Nikt nie jest ulubieńcem trenera czy jego pupilkiem. Nikt nie miał okazji lizać mu dupy. To szansa na zdrową, zaciętą rywalizacje o miejsce w drużynie. Paru nieco zbyt pewnych siebie gwiazdorków zapewne szybciutko pojmie, że gówno zmienia to kim byli za Urbana- tu każdy startuje od zera. Już to jest dla mnie ogromnym pozytywem.

gawelk
20-12-2013, 07:45
Nasze grajki grają dobrze zazwyczaj jak trzeba kontrakt przedłużyć albo przychodzi nowy trener, więc wiosna nasza.

Axel
20-12-2013, 08:24
Nowy trener Legii Warszawa pił do piątej rano podczas mundialu, groził mu John Carew, ceni go Alex Ferguson, u którego grał przez cztery lata. Jako trener ciągle na dorobku.

Jeśli Henning Berg będzie chciał ukarać któregoś piłkarza Legii za imprezowanie, czy samowolny wyjazd do ojczyzny podczas sezonu, to oni będą mogli przypomnieć mu to, co robił, gdy sam był piłkarzem. Ale lepiej by tego nie robili, bo jako szkoleniowiec preferuje rządy twardej ręki i nie znosi sprzeciwu.

Komplementy sir Alexa
Berg nie był może wybitnym defensorem, ale dzięki dużej solidności zaszedł dalej, niż można było mu wróżyć. - Henning nie był szczególnie utalentowany, ale bardzo pracowity i osiągnął więcej niż wielu innych piłkarzy mających większe zdolności - mówi Thorstvedt.


To dzięki temu trafił do Manchesteru United, gdzie zdobył uznanie Alexa Fergusona, choć zdarzały mu się spektakularne wpadki. Gabriel Batistuta, a zwłaszcza Fernando Redondo dość brutalnie obnażyli jego słabsze strony. To Berg przyczynił się do tego, że padła jedna z najpiękniejszych bramek w historii Ligi Mistrzów, co nie jest dla niego powodem do chwały. W 2000 r. Redondo, podczas ćwierćfinału MU - Real, puścił mu piłkę między nogami piętą, by dograć ją potem do Raula, który trafił do siatki.


Bardziej jednak podpadł Fergusonowi tym, gdy samowolnie poleciał do Norwegii, za co został ukarany grzywną. Jednak po latach słynny szkocki menedżer bardzo dobrze go wspomina i nawet rekomendował władzom Legii zatrudnienie Norwega. - Henning, odkąd go pamiętam - a będzie to już przeszło 20 lat - zawsze był osobą odznaczającą się wybitnymi cechami przywódczymi i wiedzą dotyczącą piłki nożnej. Z czasów, kiedy łączyły nas relacje trener - zawodnik, pamiętam dokładnie jego taktyczną dociekliwość, chęć dyskusji o niuansach dotyczących naszego stylu gry i podejścia do kolejnychrywaliw - powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony stołecznego klubu.

- Czasami tak bywa, że zawodnik, który sam był dość rozrywkowy, gdy zostaje trenerem, stawia mocno na dyscyplinę - mówi nam Erik Thorstvedt, najlepszy bramkarz w historii norweskiego futbolu, 97-krotny reprezentant tego kraju. I przypomina incydent, do którego doszło podczas mistrzostw świata w 1998 roku. Wówczas Berg wraz z Erikiem Myklandem po pierwszym meczu z Brazylią (2:2) balowali do piątej rano. Mieli pecha, bo w nocnym klubie spotkali norweskich dziennikarzy. Wybuchł wielki skandal. - Obaj zapewnili jednak, że nie pili alkoholu. Trener Olsen postanowił więc nie odsuwać ich od składu i uważam, że dobrze zrobił. Ale byli członkowie sztabu szkoleniowego, którzy chcieli ich surowo ukarać - wspomina Thorstvedt, pełniący wówczas funkcję trenera bramkarzy. Po latach w autobiografii Berg przyznał, że wówczas niekoniecznie pił sok pomarańczowy.



Szalone wakacje
- Henning był częścią angielskiej kultury piłkarskiej, czyli stanowił połączenie profesjonalizmu, ale i chęci do zabawy - dodaje Thorstvedt, który zna go bardzo dobrze. Spędzili kiedyś nawet razem wakacje. - W 9 czy 10 zawodników polecieliśmy do Kanady. Byliśmy w Vancouver, ale i wspinaliśmy się, łowiliśmy ryby, pływaliśmy kajakiem po dzikich strumieniach, spaliśmy na kempingach. Najwięcej zabawy było podczas pływania, bo co pewien czas, ktoś wpadał do wody - opowiada były bramkarz Norwegów.


- Berg miał wiele pewności siebie, lubił rywalizację i zwycięstwa. Jest poważny, ale potrafi się bawić - charakteryzuje trenera Legii Rune Bratseth, kolejna legenda norweskiej piłki, jego partner z defensywy reprezentacji Norwegii na mundialu w 1994 roku i dodaje:. - Ale to ja byłem lepszy.


Jednak z czasem Berg zaczął się stawać jednym z liderów kadry. W swojej książce ujawnił, jak próbował rozwiązać spór między młodymi gwiazdkami drużyny Johnem Arne Riise a Johnem Carewem. Doprowadził do ostrego konfliktu z tym drugim. - Wydaje ci się, że jesteś kimś ważnym, a nigdy nie wejdziesz na ten poziom. Nie wiesz, kim jesteś. Jesteś pieprzonym amatorem i nie wiesz, o czym mówisz - takiego SMS wysłał mu Carew. - Byłoby lepiej, gdybyś odbierał telefony od selekcjonera - odpisał mu spokojnie Berg. - Lepiej dla kogo? Co ty, mały Nils (selekcjoner Nils Johan Semb - red.) i inni amatorzy sobie myślicie? Lepiej uważaj, bo igrasz z ogniem - groził mu Carew, który nie zrobił kariery na miarę swego talentu.

Ograł go Kucharski
Z Legią Berg miał już styczność wiele lat temu. I nie może tego miło wspominać. W 1995 r. w barwach Blackburn grał w obu spotkaniach przeciw warszawskiemu zespołowi w Lidze Mistrzów. Pierwszy mecz mistrz Anglii przegrał 0:1, a Berg był współwinny ustraty gola. To on jako pierwszy nieudolnie próbował odebrać piłkę Cezaremu Kucharskiemu, potem jego koledzy z defensywy również nie poradzili sobie z napastnikiem Legii, aż ten dograł do Jerzego Podbrożnego, który strzelił zwycięską bramkę. - Po meczu zamieniłem się z nim koszulkami. Mam ją do dziś. Niewiele jednak pamiętam. Grał twardo, ale nie brutalnie. Był lepszy technicznie niż drugi środkowy obrońca Colin Hendry, który za to lepiej grał głową - wspomina Podbrożny.


Inne kontakty Berga z polskim futbolem także mogą budzić w nim mieszane uczucia. W eliminacjach mundialu 1994 dwukrotnie wygrał z naszą kadrą (1:0 i 3:0), ale osiem lat później, to Polacy byli dwukrotnie górą (3:2 i 3:0). Berg grał we wszystkich tych meczach.

Rządy twardej ręki
Po zakończeniu kariery został trenerem, ale do tej pory nie osiągnął nawet ułamka tego, co jako piłkarz. Największy sukces odniósł w pierwszym sezonie, gdy wraz z Lyn Oslo zajął trzecie miejsce w lidze. Potem prowadzone przez niego drużyny kończyły sezon między siódmym a dziesiątym miejscem. - Ale w Lyn zrobił świetną robotę, odnosząc sukces mimo kłopotów finansowych. Potem pracował w Lilleström, które też przeżywało podobne problemy, przez co stracił najlepszych graczy. Gdyby nagle szejkowie wycofali się z Manchesteru City, to Manuelowi Pellegriniemu też byłoby trudno o dobry wynik - broni reprezentacyjnego kolegę Thorstvedt.


Nieco inne światło na pracę Berga jako trenera rzuca Morten Svesengen, dziennikarz lokalnej gazety "Romerikes Blad". - Zawodnicy nie mają u niego nic do powiedzenia. Nie pozwalał na kontestowanie swojego zdania. Piłkarze publicznie bali się wypowiadać. Był nie tylko trenerem, ale i menedżerem. Miał dużą władzę. W Norwegii nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego sposobu pracy, u nas ceniony jest bardziej partnerski sposób zarządzania. Może dlatego mocno odmładzał drużynę, bo nie chciał zawodników, którzy mogliby mieć dużo do powiedzenia. Robił to jednak raczej z powodów ekonomicznych, klub potem sporo zarobił na sprzedaży tych młodych piłkarzy. W pewnym momencie Lilleström miało najmłodszy zespół w lidze. Kłócił się też z władzami klubu i w pewnym momencie się rozstali - opowiada. Na dodatek biznesmen Per Berg powiedział, że zainwestuje w klub, o ile ten pozbędzie się Henninga Berga. No i tak skończyła się jego przygoda z tym klubem.


W zeszłym roku obecny trener Legii pracował w Anglii. Prowadził swój były klub Blackburn, ale wygrał tylko jeden z 10 meczów i został zwolniony. Za tę dymisję w sądzie wywalczył aż 2,2 mln funtów odszkodowania. Podczas pracy w Rovers pokazał też, że z dawnego rozrywkowego piłkarza niewiele zostało. Gdy podczas przyjęcia świątecznego został poproszony na scenę, to nie pozwolił się przebrać za Michaela Jacksona i opuścił salę.
Od tej pory nie pracował już jako trener, był tylko skautem w Norwich.


- Jestem ciekawy jak mu pójdzie w Polsce. Ma wielkie doświadczenie, jeśli nauczył się wiele od słynnych trenerów, z którymi pracował, to powinien odnieść sukces - mówi Bratseth. - A to może otworzyć drogę w Polsce dla kolejnych norweskich trenerów - dodaje Thorstvedt.

http://legia.przegladsportowy.pl/Pilka-nozna-Kim-jest-nowy-trener-Legii-Warszawa-Henning-Berg,artykul,190452,1,721.html

Next
20-12-2013, 08:26
I bardzo dobrze, potrzebny był zagraniczny dobry trener, który coś osiągnął za bycia piłkarzem. Tak samo potrzebny jest w reprezentacji, ale **** z reprezentacją. Mam nadzieje że dobrze przygotuję naszych przez całą przerwę i w następnej rundzie rozpieprzymy tą ekstraklape bezkonkurencyjnie, oraz że wniesie na tyle dobrego do naszej gry że w przyszłorocznej Lidze Mistrzów też pokażemy się dobrze nie tylko ze strony kibicowskiej, ale i piłkarskiej.

Yevaud
20-12-2013, 08:28
Skupię się na pozytywach.

Podoba mi się, że jako piłkarz był obrońcą. Dla takiej drużyny jak Legia ( można tu dołączyć pozostałe topowe polskie zespoły z reprezentacją Polski włącznie ) perfekcyjnie zorganizowana gra obronna to podstawa. My nie mamy piłkarzy na kopiowanie gry Hiszpanów czy Brazylijczyków. Mi osobiście marzy się Legia mająca serię 10 meczów bez straty gola. Legia tracąca 12 bramek w całym ligowym sezonie. To jest fundament. Liczę, że Berg ma kompetencje by go zbudować.


Taki mały wtręt:
Jacek Zieliński też był obrońcą, jednym z najlepszych w Polsce. Dyrygował grą zespołu i szło mu to świetnie.
Berga ogrwyał zarówno jako reprezentant Polski jak i w LM.

Z karierą trenerską Zielińskiemu nie do końca wyszło.

Ale to tylko tak na marginesie, bo o niczym kompletnie nie przesądza.

Obawy mam związane nie tyle z sama osobą trenera, co rozkładem jazdy.

Na wiosnę Legia rozegra zdaje się 16 spotkań. Trener sobie jakąś tam grupę zawodników wyselekcjonuje, część może uzna za nieprzydatnych. A potem przyjdzie jesień i być może znów podwójna dawka obciążeń. I być może znów szpital i wszystko, co sobie trener na wiosnę wypracował może okazać się nieprzydatne jesienią. Mam nadzieję, że to ogarnie.

W każdym razie powodzenia życzę.

Mario
20-12-2013, 09:22
Tak więc charakterystykę Berga mamy już przedstawioną kompleksowo przez grono forumowych ekspertów, to teraz proponuję zamknąć japy i dać mu ze 2-3 miesiące na pracę. Tak w połowie marca można będzie zapewne wystawiać wstępne, powtarzam: WSTĘPNE!!! opinie.

On nie prowadził żadnego znanego klubu, w Norwegii radził sobie chujowo, a z Blackburn zwolnili go po dwóch miesiącach ! Z Legii już powinni go zwolnić, bo.... tak radzi forum !

PS: Pełna zgoda co do twojego postu.

Bob(L)
20-12-2013, 09:35
http://pawelki.com/add/4e265467a0e10f6f0857d9276f2908059442.jpg

Także tego... :hyhy:

Z.
20-12-2013, 10:00
Taki mały wtręt:
Jacek Zieliński też był obrońcą, jednym z najlepszych w Polsce. Dyrygował grą zespołu i szło mu to świetnie.
Berga ogrwyał zarówno jako reprezentant Polski jak i w LM.

Z karierą trenerską Zielińskiemu nie do końca wyszło.

Kwestia kompletnego braku charyzmy, a może nawet charakteru. Przykro to mówić, ale każdy widzi.

Piotruś_Pan
20-12-2013, 10:13
Pojawiają się jakieś plotki nt. nowego sztabu szkoleniowego? Wiadomo, że zostaje Magiera i sztab medyczny. Pojawiają się informacje, że Pan Brychczy także. Ktoś wie natomiast co z Krzysztofem Dowhaniem?

heretico
20-12-2013, 10:13
osobiście mi się wydaje, że Dowhania nie dadzą ruszyć. Legijny Midas .

rey
20-12-2013, 11:45
Kwestia kompletnego braku charyzmy, a może nawet charakteru. Przykro to mówić, ale każdy widzi.

Ponadto Jacek, gdy zaczynał samodzielnie prowadzić drużynę, to był zmuszony do "rządzenia" swoimi byłymi kolegami z boiska, a to też nie ułatwiało pewnie sprawy.

A co do naszego nowego trenera. Ja jestem zadowolony z wyboru. Tak jak ktoś tutaj pisał, na kogoś lepszego nas nie stać, a HB ma coś sobie i innym do udowodnienia. Myślę, że wybór optymalny jak na nasze możliwości/oczekiwania. Jasne, może mu się nie udać, bo nasza ligowa kopanina jest specyficzna, ale równie dobrze może mu się udać, 50/50. Dlatego nie ma co od początku go hejtować, tylko spokojnie poczekać :popcorn:

tomeck3145
20-12-2013, 11:56
Kariera trenerska Urbana: Legia, Polonia Bytom, Zagłębie Lubin, Legia. Do Legii wzięty za pierwszym razem z rezerw Osasuny. Berg: Dwa norweskie kluby ani lepsze, ani gorsze od Zagłębia Lubin. Zresztą, połowa forum twierdzi, że z tym składem mistrza powinni mieć bez trenera. Więc nawet jeśli ten Berg to kompletny trenerinho, to o ile nie zacznie ustawiać Kuciaka na środku ataku, to mistrza mamy. No i teraz zobaczymy, ile daje nam Leśnodorski, bo to jego pierwsza poważna decyzja sportowa. Piłkarza z lewego transferu można po prostu usadzić na ławce i grać starymi zawodnikami, natomiast zmiana trenera nie jest taka prosta do odkręcenia.

PS - Magiera ciągle jako drugi?

Kusza
20-12-2013, 12:04
P Myślę, że wybór optymalny jak na nasze możliwości/oczekiwania. Jasne, może mu się nie udać, bo nasza ligowa kopanina jest specyficzna, ale równie dobrze może mu się udać, 50/50. Dlatego nie ma co od początku go hejtować, tylko spokojnie poczekać :popcorn:

Chyba już gdzieś to słyszałem:

CO MYŚLĘ O NOWYM TRENERZE LEGII? MOŻLIWE ŻE SOBIE PORADZI, ALE MOŻLIWE RÓWNIEŻ, ŻE SOBIE NIE PORADZI POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY CENIĄ MOJĄ WIEDZĘ PIŁKARSKĄ

:lol: :lol:

Jasper121
20-12-2013, 12:15
Znaleziony tekst z Legia.net na temat transferów Berga w karierze trenerskiej:




intheknow
2013-12-20 01:19
Przejrzałem sobie politykę kadrową, jaką uprawiał Berg w swoich poprzednich klubach. Tylko w Norwegii, bo okresu w Blackburn nie można traktować poważnie.

Wniosek nasuwa mi się jeden - jeśli w czymś ten facet jest dobry, to na pewno we wprowadzaniu do swoich drużyn młodych lub nawet bardzo młodych piłkarzy. Wygląda na to, mieli racje ci, którzy pisali, że nie boi się stawiania na młodych.

John Obi Mikel - gwiazda Chelsea i reprezentacji Nigerii - zadebiutował w Lyn 24 kwietnia 2005 roku, w pierwszym meczu na ławce trenerskiej Henninga Berga w roli trenera tego klubu. Zawirowania wokół jego osoby sprawiły, że przestał grać w Lyn. Obi Mikel podpisał nawet w 2005 roku jakieś dokumenty wiążące go z Manchesterem United, pozował nawet do zdjęć w koszulce tego klubu, został mu nawet przydzielony numer, ale ostatecznie wylądował w 2006 roku w Chelsea - cóż to była za afera, pewnie niektórzy pamiętają. Po wojnach w różnych trybunałach, Lyn zarobił na nim 15-20 milionów funtów (zależy od źródeł).

Chinedu Obasi - napastnik Schalke i reprezentacji Nigerii - zdążył wprawdzie zagrać dwa mecze przed przyjściem Berga do Lyn (22 kwietnia 2005 roku), ale to nasz nowy trener odważnie na niego postawił w kolejnym sezonie. O ile nie zawodzi mnie translator z norweskiego na angielski, to Berg miał bardzo duży wpływ na ukształtowanie tego zawodnika. Lyn zarobiło na jego sprzedaży 4,4 miliona funtów w lecie 2007 roku.

Johan Dahlin - obecnie pierwszy bramkarz Malmo FF, rezerwowy reprezentacji Szwecji (3A) - jako osiemnastolatek trafił do Lyn wiosną 2005 roku. Z jego transferem Berg nie miał nic wspólnego, ale u niego debiutował. Był głównie rezerwowym, przez jedną rundę pełnił obowiązki pierwszego bramkarza. Berg stawiał na bardziej doświadczonych bramkarzy.

Jonathan Parr - dzisiaj podstawowy lewy obrońca Crystal Palace i reprezentacji Norwegii - został wyciągnięty z juniorów Lyn Oslo przez Berga w 2006 roku. U niego też debiutował w pierwszym zespole. Sprzedany w wieku 18 lat do Aalesunds.

W tym samym roku przez skład Lyn przewinął się osiemnastoletni Emmanuel Sarki, skąd w styczniu 2006 został "podkradnięty" przez Chelsea.

Magne Simonsen, obecnie prawy obrońca Molde, który był w kadrze tego klubu na mecze z Legią, jest "produktem" akademii Molde. Berg wprowadził go do zespołu w 2006 roku.

Kim Andre Madsen - środkowy obrońca Stromsgodset, reprezentant Norwegii (4 mecze, sporo powołań do kadry), w wieku siedemnastu lat został wyciągnięty przez Berga z akademii Lyn i debiutował w pierwszym zespole.

U Berga zaistniał też Stefan Gislason - reprezentant Islandii, który z Lyn trafił w 2007 roku do Brondby, zdążył nawet rozegrać kilka minut w meczu przeciwko Legii.

Nasz nowy trener ściągnął w 2006 roku do Lyn Eddiego Gustafssona, który obecnie jest pierwszym bramkarzem Red Bulla Salzburg i dziesięciokrotnym reprezentantem Szwecji. Przez 3 sezony Gustafsson był u Berga pierwszym bramkarzem. Do udanych transferów Berga w tym czasie trzeba zaliczyć też Espena Hoffa, solidnego skrzydłowego, który w trzech sezonach dla Lyn zdobył 22 bramki w lidze i 9 w Pucharze Norwegii. Berg wyciągnął też z rezerw Celtiku innego reprezentanta Islandii - Elmara Bjarnasona i dał szansę zaistnienia w dorosłej piłce. Nie pograł w Lyn długo, zgarnął go IFK Goteborg.

W 2008 roku Berg sprowadził do Lyn osiemnastoletniego Odiona Ighalo, który obecnie gra w Granadzie. W zaledwie rok po tym, jak Ighalo trafił do Lyn za darmo lub jakieś śmieszne pieniądze, Udinese wyłożyło za niego 1,6 miliona funtów.

Pamiętacie Jo Inge Bergeta z Molde? Grał z nami w obu meczach. Wychowanek Akademii Lyn, jako siedemnastolatek debiutował u Berga w 2008 roku. Trzy razy zagrał też w reprezentacji Norwegii.

W Lillestrom też trafiał z młodymi piłkarzami. Ruben Gabrielsen zaczął tam grać jako siedemnastolatek i dziś jest wciąż zawodnikiem tego klubu. Berg wypożyczył też z Arsenalu Havarda Nordtveita - jako pierwszy postawił na niego w dorosłej piłce, dziś ten gość jest reprezentantem Norwegii i czołowym defensywnym pomocnikiem 1. Bundesligi.

Berg ściągnął też do Lillestrom siedemnastoletniego Nosę Igiebora, którego zapewne wszyscy pamiętają z meczów Legia - Hapoel. Dziś gość jest piłkarzem Betisu Sevilla i reprezentantem Nigerii. W tym samym wieku w pierwszym zespole Lillestrom debiutował wyciągnięty z ichniejszych juniorów Mathis Bolly, obecnie zawodnik Fortuny Dusseldorf, który zadebiutował niedawno w reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej.

W drugim roku pracy Berg ściągnął do Lillestrom dziewiętnastoletniego Anthony'ego Ujaha, za którego Kolonia zapłaciła Lillestrom w 2011 roku ponad 2 miliony funtów. U Berga debiutował w profesjonalnej piłce znany nam z Molde Frederik Gulbrandsen - jako siedemnastolatek wypożyczony z Lyn. Na wypożyczeniu w Lillestrom grał też wtedy Tarik Elyounoussi.

Warto wspomnieć, że Lillestrom w latach pracy Henninga Berga w tym klubie (2008-2011), na transfery wydało 24 tysiące funtów. Szok dla mnie. Nie wiem, jak w Lyn, bo brakuje danych, ale pewnie nie pomylę się bardzo jeśli napiszę, że gość jest przygotowany do pracy przy ograniczonym budżecie.


intheknow
2013-12-20 01:22
Cholera, tak się kończy pisanie na szybko. Magne Simonsen jest wychowankiem FK Lyn, a nie Molde. W Molde gra.

Antares
20-12-2013, 12:30
Myślę, że w parze z tak ryzykowną decyzją na stanowisku trenera pójdą też w zimie transfery. Leśny chyba zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Berg nie wypali to gromy spadną głównie na jego głowę. A więc, żeby ryzyko zmniejszyć pewnie będzie starał się w zimowym okienku ściągnąć kogoś wartościowego. I tutaj transfery muszą pójść w jakość, a nie ilość. Nie potrzeba nam kolejnych 5 przeciętniaków, bo do rozegrania zostanie ledwie 16 spotkań, a jak wszyscy kontuzje wyleczą to i tak kadra będzie za długa. Trzeba ją za to trochę przewietrzyć. Gdyby plotki o sprzedaży Furmana okazały się prawdziwe to w zimowym okienku wystarczyłyby dwa transfery. Ktoś naprawdę dobry do środka pola i w końcu napastnika z prawdziwego zdarzenia. Może Berg uruchomi swojego kontakty i na Ł3 zobaczymy kogoś naprawdę dobrego.

Myślę, że zdają sobie sprawę z tego, że jeśli chcą ugrać coś w pucharach to większość ruchów trzeba robić już w zimie. Pierwszy został poczyniony, jest nowy trener, bo Urban w Europie miał już tyle szans na wykazanie się, a Legia nie zagrała pod jego wodzą nawet jednego naprawdę dobrego meczu.

I z tego co można wyczytać Berg ma mocny charakter i w Europie chce zobaczyć zmobilizowaną Legię, która od początku rzuca się przeciwnikowi do gardeł, a nie chłopaczków z pełnymi gaciami jak to regularnie było za Urbana.

BlackAdder
20-12-2013, 14:36
Póki co z dostępnych informacji wynika, że Berg dostał zadanie zrobienia z Legii czegoś na wzór Ajaxu z pierwszej połowy lat 90-tych. Czas pokaże, czy w obecnych czasach jest to możliwe. Dla mnie najważniejsze jest, żeby w każdym meczu wszyscy zasuwali, jak za Wójcika czy Drago - jak ten warunek zostanie spełniony, to jestem w stanie dużo wybaczyć.
W każdym razie: powodzenia, Panie Górski ;)

Gabro
20-12-2013, 14:56
Póki co z dostępnych informacji wynika, że Berg dostał zadanie zrobienia z Legii czegoś na wzór Ajaxu z pierwszej połowy lat 90-tych. Czas pokaże, czy w obecnych czasach jest to możliwe. Dla mnie najważniejsze jest, żeby w każdym meczu wszyscy zasuwali, jak za Wójcika czy Drago - jak ten warunek zostanie spełniony, to jestem w stanie dużo wybaczyć.
W każdym razie: powodzenia, Panie Górski ;)

Zadanie jest jedno - szlifować młodych i używając swoich kontaktów sprzedawać ich za godziwe pieniądze - tak jak to robił w Norwegii. Jeśli uda się przy okazji grać na europejskim poziomie, tym lepiej. Większa kasa za młode talenty.

"I made a lot of money for them (Lyn, Lillestrom)" - H. Berg

To samo ma robić tutaj.

rey
20-12-2013, 16:33
Ty się Kusza nie śmiej, zacytowałeś trenera roku w kategorii alko-open, nie ma żartów :prawi: :lol3:

e(L)egion
20-12-2013, 18:26
Zadanie jest jedno - szlifować młodych i używając swoich kontaktów sprzedawać ich za godziwe pieniądze - tak jak to robił w Norwegii. Jeśli uda się przy okazji grać na europejskim poziomie, tym lepiej. Większa kasa za młode talenty.

"I made a lot of money for them (Lyn, Lillestrom)" - H. Berg

To samo ma robić tutaj.
No jeśli się nie uda, to za długo tu nie popracuje - patrz zwolnienie Urbana. Nie wyobrażam sobie tego, że jego główny cel to promowanie młodych zawodników. W naszym klubie to nie przejdzie bo tutaj liczy się przede wszystkim wynik.

MrHyde
20-12-2013, 18:34
Ja jeszcze chciałbym coś dodać w kwestii braku sukcesów Berga, jako trenera.
1) Brak sukcesów, poniekąd, spowodował, że Berg jest teraz w Warszawie, zamiast w mocniejszym klubie. Nie wiem, czy to dobrze, czy nie, ale wiem, że takie nazwisko, z takimi rekomendacjami, inaczej by nie trafiło na Ł3.
2) Doświadczenia w zawodzie trenerskim nie zdobywa się poprzez same sukcesy. Wręcz przeciwnie. To właśnie porażki w największej mierze wpływają na doświadczenie i kształtują charakter. A z tego, co widać po epizodzie w Blackburn, to charakter Berg jakiś ma. Oby te negatywne doświadczenia zaprocentowały u nas - w myśl zasady, że co cię nie zabije, to cię wzmocni.
3) Dotychczasowe sukcesy w jednym klubie, nie stanowią gwarancji sukcesów w innym klubie! Tak samo jak brak sukcesów w klubie A, nie oznacza, że nie będzie ich w klubie B! Więc nawet wyłącznie z tego względu, należałoby wstrzymać się z oceną nowego szkoleniowca.

Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że nie ma takiego trenera na świecie, który w tym momencie mógłby zagwarantować nam MP, PP i awans do LM, albo wyjście z grupy LE. Nie tym składem.

MrHyde
20-12-2013, 18:55
No jeśli się nie uda, to za długo tu nie popracuje - patrz zwolnienie Urbana. Nie wyobrażam sobie tego, że jego główny cel to promowanie młodych zawodników. W naszym klubie to nie przejdzie bo tutaj liczy się przede wszystkim wynik.

Wszystko pewnie jest zawarte w szczegółach umowy, do których to szczegółów nie mamy dostępu. Mam nadzieję, że Leśny zawarł tam parę istotnych klauzuli, gdzie w przypadku rozminięcia się z celem, będzie możliwa zmiana trenera na określonych warunkach.

BlackAdder
20-12-2013, 20:40
Fragment wywiadu z Leśnodorskim:

"A jeśli się zdarzy, że piłkarze będą ewidentnie grać przeciwko trenerowi?
- Ja sobie takiej sytuacji nie wyobrażam.

Ale jest ona często praktykowana w Polsce...
- W Legii sobie nie wyobrażam takiej sytuacji.

A kto wtedy będzie odpowiadał za nią, trener czy piłkarze?
- W ogóle tego nie rozważałem. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji."

No to nie grzeszysz gościu wyobraźnią :lol:

Na dodatek wymiganie się od odpowiedzi na ostatnie pytanie jest wręcz zachętą do tego, żeby co bardziej leniwi piłkarze spróbowali postawić się Bergowi - bo jeszcze się w tzw. ekstraklasie nie zdarzyło, żeby w przypadku grania przeciwko trenerowi poleciały piłkarzyki...

Huxley
20-12-2013, 20:45
Operacja na żywym organizmie. Bardzo jestem ciekaw czy to Berg zaadoptuje się do mentalności polskiego piłkarza, czy to polski piłkarz zaadoptuje się do mentalności wyspiarsko-skandynawskiej. W pieszym przypadku zakończy się nijakością i typowym analfabetyzmem piłkarskim w skali europejskiej. W drugim zakończy się to ostrym wietrzeniem szatni i co najmniej dwu letnim stanem bez mistrzostwa, bo w to, że ktoś przyjdzie i sypnie kasą na rozwiązanie kontraktów z "niepokornymi" i w dodatku da na nowych graczy, po prostu nie wierzę...albo zdarzy się cud i Berg wydobędzie z tych piłkarzy coś czego sami nie wiedzą, że mają.

Póki co ode mnie kredyt zaufania, ale jak nie zdobędzie mistrza to....

BlackAdder
20-12-2013, 20:56
Jeśli Berg sprawi, że po tym ostrym wietrzeniu piłkarze Legii nie będą mentalnie i fizycznie odbiegać od tych z drużyn Championship - to ja jestem w stanie przeżyć dwa lata bez mistrzostwa :oczko:

frugo
20-12-2013, 21:04
ja dosyć chłodno i sceptycznie podchodzę do całej sprawy. Jeszcze ten wywiad z Leśnym i stwierdzenie, że nie stawiają przed Bergiem żadnych celów sportowych. To pytam sie ja po kiego chuya go sprowadzili? Żeby ładnie wyglądał na ławce bo ma znane nazwisko? Czy po to aby bramki zdobywać, mecze wygrywać?...odsunięcie Janka O.K ale w zamian Leśny nie zaoferował nic lepszego, a bynajmniej przekonującego. Pozostaje się przyglądać z boku i dokonać oceny po kilku spotkaniach, a przede wszystkim na końcu sezonu

Mini
20-12-2013, 21:12
No właśnie. To chyba pierwszy duży minus ode mnie dla prezesa.

Skoro z Urbanem doszliśmy do ściany i trzeba było go zmienić, żeby zrobić krok do przodu to nowy trener poza swoimi talentami organizacyjno-wizerunkowymi powinien być zobligowany do sięgnięcia po tytuł, po to żebyśmy mieli szansę gry o LM i kasę i realizację tego kroku.
Nie mówię że w kontrakcie miał się znaleźć zapis że jak nie będzie 1 miejsca to wypierdalasz, ale nie stawianie żadnych celów to grube nieporozumienie i w dodatku jeszcze poszło to do mediów, lenie z szatni przeczytały i mają alibi...

siekan
20-12-2013, 21:27
Jeżeli prawdą są słowa Leśnodorskiego o braku konkretnego celu sportowego to jest bardzo duży błąd prezesa. Wiem, że Berg zapewne miał swoje wymagania, ale szanujący się klub musi postawić przed trenerem cel sportowy. Dla jednym jest to utrzymanie, dla innych miejsce w 10 lub na podium. W naszym wypadku musi to być Mistrzostwo Polski, innej opcji nie ma. Rozumiem długofalową politykę, wprowadzanie młodzieży do składu, ale jednak utrzymanie 1 miejsca w tabeli musi być priorytetem.

Fizi
20-12-2013, 21:27
Na dzisiaj w stu procentach kupuję argumentację Leśnodorskiego. Co do niestawiania celu sportowego, to sadzę, że naszą eklasę mozna usytuować na takim miejscu w porównaniu z poziomem europejskim, jak piłkę juniorską w porownaniu do seniorskiej. Jeśli przed trenerem juniorów stawiamy za cel głównie wynik sportowy to skutek jest taki, że grają silniejsi a nie lepsi i robią wynik przepychając słabszych. tylko, ze oni nic nie będa nigdy znaczyli w piłce seniorskiej. Tak więc stawianie bożka w postaci tzw. celu sportowego w postaci mistrzostwa zaraz jest główną przyczyną katastrofy na wyższym poziomie. Prawdziwy sukces wymaga przebudowy organizacji i stworzenia maszyny do wygrywania a nie stada kołków do zabie we włagania/zajechania takich sobie podobnych w sumie im przeciwników tylko w prowincjonalnym grajdole, którzy po wyjściu na dużą arenę narobią w gacie z wrazenia przed pierwszym gongiem.

detoxizer
20-12-2013, 21:33
Ja rozumiem chyba to tak, że jeśli chodzi o coś więcej niż Polska, nie stawiają mu na razie celów. Inaczej słabo to widzę.

Fizi
20-12-2013, 21:45
Ja rozumiem chyba to tak, że jeśli chodzi o coś więcej niż Polska, nie stawiają mu na razie celów. Inaczej słabo to widzę.

a ja tak, że nie ma celu sportowego w sensie celiku , jakim jest MP, jest natomiast prawdziwy cel sportowy, jakim jest całkowita odmiana oblicza funkcjonowania sportowej strony klubu , o czym zresztą szeroko mówi Leśny. To jest cel, z którego osiągnięcia wynikają potem brane na spokojnie celiki, mające przestać być celami a zacząc być jedynie przystankami w podróży na prawdziwe areny. sens tej zmiany to zmiana filozofii, a nie kalkulowanie co bedzie za pół roku na poziomie grajdoła.

Jaco
20-12-2013, 21:49
a ja tak, że nie ma celu sportowego w sensie celiku , jakim jest MP, jest natomiast prawdziwy cel sportowy, jakim jest całkowita odmiana oblicza funkcjonowania sportowej strony klubu , o czym zresztą szeroko mówi Leśny. To jest cel, z którego osiągnięcia wynikają potem brane na spokojnie celiki, mające przestać być celami a zacząc być jedynie przystankami w podróży na prawdziwe areny. sens tej zmiany to zmiana filozofii, a nie kalkulowanie co bedzie za pół roku na poziomie grajdoła.
Podpisanie tego kontraktu na 2,5 roku pozwala domniemywać (między wierszami), ze mój powrót na Ł3 może być szybszy, niż do tej pory myślałem. \')

Woytek
20-12-2013, 21:53
sens tej zmiany to zmiana filozofii, a nie kalkulowanie co bedzie za pół roku na poziomie grajdoła.

:modli: o to, aby za 6 lub 9 miesięcy nie musieć tutaj cytować wielu forumowiczów, dających w tej chwili nowemu trenerowi czas i nie oczekujących "celiku" w postaci MP czy sensownych wyników w fazie grupowej LE :)

voytek
20-12-2013, 21:57
@Fizi
Najpierw zacznijmy na poziomie grajdoła regularnie punktować, a potem myślimy o prawdziwych arenach. Bez MP w maju/czerwcu, prawdziwe areny uciekają o cały rok i zostaje puchar pocieszenia a wtedy na dzień dobry mamy krok w tył.

Dajmy Bergowi pracować, bo uciekamy we wspaniały świat fantazji, a droga do Europy wiedzie przez LM i poważne pieniądze wyszarpane z tych rozgrywek albo zainwestowane w zespół. Na razie nie widzę ani jednego ani drugiego.

Zresztą, czemu mamy martwić się o MP AD 2014, skoro Legia to samograj i "potencjałem piłkarskim i finansowym" wyprzedzamy ligę o długość basenu ;)

Tyle, czas ma Mad Max 2. TVP1. Polecam :)

e(L)egion
20-12-2013, 22:06
Pytanie czy w przypadku ewentualnej porażki na koniec sezonu, Leśnodorski wytrzyma ciśnienie. Nie ma co się czarować, że media ale i duża część kibiców będą ze zrozumieniem kiwać głowami na słowa, że nic się nie stało trener ma robić swoje. Jakoś tego nie widzę. Podobnie było w obecnym sezonie przed pucharami. Ogólnie nie było ciśnienia na LM, a celem był sam awans do grup LE. Cel zespół osiągnął ale mimo tego ocena pucharów jest druzgocąca. Już odpadnięcie z Rumunami uznano za spory zawód, a wyniki w LE dopełniły czary goryczy. W mediach i na forach mieliśmy jeden wielki kocioł, który miał napewno duży wpływ na obecne zmiany. Dlatego też mam nadzieję, że nowy trener nie będzie testował wytrzymałości psychicznej prezesa już w czerwcu, bo w atmosferze jaka się wtedy wytworzy, budowanie czegokolwiek będzie naprawdę trudne.

Axel
20-12-2013, 22:08
Dodajmy jeszcze, że w przypadku przegrania mistrzostwa żeby wejść do grupy LE musimy przejść czwartą rundę, co, jak pokazał nam rok temu Rosenborg, wcale nie jest takie pewne.

Takim oto sposobem nie robimy kroku do przodu i wciąż się kisimy.

Jaco
20-12-2013, 22:15
Pytanie czy w przypadku ewentualnej porażki na koniec sezonu, Leśnodorski wytrzyma ciśnienie. Nie ma co się czarować, że media ale i duża część kibiców będą ze zrozumieniem kiwać głowami na słowa, że nic się nie stało trener ma robić swoje. Jakoś tego nie widzę. Podobnie było w obecnym sezonie przed pucharami. Ogólnie nie było ciśnienia na LM, a celem był sam awans do grup LE. Cel zespół osiągnął ale mimo tego ocena pucharów jest druzgocąca. Już odpadnięcie z Rumunami uznano za spory zawód, a wyniki w LE dopełniły czary goryczy. W mediach i na forach mieliśmy jeden wielki kocioł, który miał napewno duży wpływ na obecne zmiany. Dlatego też mam nadzieję, że nowy trener nie będzie testował wytrzymałości psychicznej prezesa już w czerwcu, bo w atmosferze jaka się wtedy wytworzy, budowanie czegokolwiek będzie naprawdę trudne.
Przełóż to sobie na rządy PO i weź pod uwagę, że BL w odróżnieniu od Donka ma jaja. Taka dygresja. :chees:

wrc
20-12-2013, 23:06
Jeśli Berg sprawi, że po tym ostrym wietrzeniu piłkarze Legii nie będą mentalnie i fizycznie odbiegać od tych z drużyn Championship - to ja jestem w stanie przeżyć dwa lata bez mistrzostwa :oczko:

Piłkarzy sprzedadzą, mistrzostwa nie będzie.
Warto? ;-)

kikuchijo
20-12-2013, 23:28
a ja tak, że nie ma celu sportowego w sensie celiku , jakim jest MP, jest natomiast prawdziwy cel sportowy, jakim jest całkowita odmiana oblicza funkcjonowania sportowej strony klubu , o czym zresztą szeroko mówi Leśny. To jest cel, z którego osiągnięcia wynikają potem brane na spokojnie celiki, mające przestać być celami a zacząc być jedynie przystankami w podróży na prawdziwe areny. sens tej zmiany to zmiana filozofii, a nie kalkulowanie co bedzie za pół roku na poziomie grajdoła.

A to nie są czasem kompetencje dyrektora sportowego?

gniewko
21-12-2013, 01:39
A to nie są czasem kompetencje dyrektora sportowego?

Sa. W ogole to cale pierdolenie Lesnego ze nie ma celow sportowych, ze nam Berg kaganek oswiaty przyniesie i cytuje "zblizy nas do standardow, ktore funkcjonuja w powaznych klubach" (cytat za Legionisci.com) juz mnie wkurwia troche.
Po pierwsze jak dla niego Legia nie jest powaznym klubem to co on robil przez rok? Wiem ze sie czepiam ale skandaliczna wypowiedz moim zdaniem.
Berg jest jedynym na swiecie trenerem ktory nie ma celow sportowych postawionych. Trzymajcie mnie, moglby se typ darowac takie gadki.
Samemu nowemu trenerowi zycze wszystkiego najlepszego jak juz pisalem ale ostatnio gdzie Lesnego nie przeczytam to sie denerwuje.

Slavonic
21-12-2013, 04:36
No i tegoroczna LE pokazała jak wygląda budowanie "poważnej drużyny" po polsku. Jak już ktoś zauważył, chodzi o zbudowanie całej machiny która będzie ze sobą współgrała a nie poleganie na kilku graczach i przepychaniu słabszych razem z grupą.

Odnośnie argumentu, że nazwisko nic nie znaczy, patrząc na to, że potrzebujemy wzmocnienia w drużynie to prędzej kogoś z Europy do Legii przyciągnie nazwisko Berg niż Urban - to chyba oczywiste. Dla Berga szansa wykazać się i pokazać w Europie.
Wiadomo, że jedna wielka niewiadoma i można sobie gdybać, ale też nie róbmy z Leśnego jakiegoś handlarza gaciami na straganie, który nie zna kompletnie na inwestowaniu, dobre inwestycje które dla konkurencji wydają się na pierwszy rzut oka niezrozumiałe.

me(L)u
21-12-2013, 11:01
"potencjałem piłkarskim i finansowym" wyprzedzamy ligę o długość basenu ;)

Nie wyprzedzamy. Depczą nam po piętach Górnik, Pogoń i Zawisza.

Woytek
21-12-2013, 11:16
Chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jeden fakt: Michał Żewłakow nic nie wiedział o zmianie trenera niemal do samego końca. Nie twierdzę, że musiał miał wiedzieć, bo przecież nie jest w zarządzie, ale w kwestii tworzenia zespołu ludzi odpowiedzialnych za funkcjonowanie klubu to raczej istotna kwestia.

Fizi
21-12-2013, 11:26
Co do tego co jest w kompetencji dyrektora sportowego, to po raz kolejny odwołam się do wywiadu z Leśnym. Z niego jasno wynika, że chodzi nie tylko o zmianę personalną, ale też o zmianę modelu z trenerskiego na menedżerski. A nawet więcej- przede wszystkim o zmianę tego modelu. Wybór wykonawcy był w stosunku do tej decyzji kwestią wtórną, a nie odwrotnie. Dlatego żaden, nawet najlepszy w Polsce, trener nie mógł być brany pod uwagę. Bo i żaden z nich w takim modelu nie funkcjonował a nawet nie ma o nim pojęcia. Berg całe zawodowe życie w takim modelu spędził. Dla niego to norma, a nie jakaś dziwna zachodnia nowinka. Stąd też spodziewam się, że zmianie ulegną także kompetencje innych osób w klubie. Druga kwestia, która przemawia za nim już personalnie a nie systemowo, to także podniesiona przez Leśnego sprawa traktowania Legii jak odskoczni do większego klubu, a nie jak przez każdego polskiego trenera aktualnie szczytu jego kariery. Jak już osiągnąłeś wszystko co mogłeš i chciałeś, to niczego już więcej nie zdziałasz. Masz już wszystko, więc wykładasz laskę na dalszy wysiłek. Dla Berga praca w Legii nie jest szczytem marzeń. Dla niego coś wielkiego to klub premiership, a nue Legia. I to jest zupełnie co innego niż podejście ,,Legia to szczyt,, albo ,,a co to Legia, jest też Górnik,,. To samo ma mieć wpojone też każdy zawodnik i inny pracownik. I nue ma co się unosić, że ktoś mówi, że Legia to nie jest sportowo wielki klub. Bo nie jest. W skali Europy jest klubem jakich wiele. Klubem na dorobku. Co innego w innych kwestiach, ale to nie o to tutaj chodzi. I jeszcze jedno. Kim jest nawet najlepszy polski trener dla choćby przyzwoitego na europejski poziom piłkarza ? Kimś kto w d... Był, tyle samo widział i tyle samo wie. Fame zero. Berg z racji samych osiągnięć zawodniczych w oczach takich ludzi bije każdego z polskich gwiazd trenerki na łeb.

Ge(L)o
21-12-2013, 11:50
Berg z racji samych osiągnięć zawodniczych w oczach takich ludzi bije każdego z polskich gwiazd trenerki na łeb.

Był już taki jeden w polskiej lidze. Bakero się nazywał.

Urban doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że z tymi łajzami na boisku daleko nie zajedzie i chciał wzmacniania drużyny, żeby grała lepiej i mogła zaistnieć w Europie.
Napotkał opór, bo trzeba kasę klubową wzmacniać przez transfery z klubu, żeby itiaje odzyskały sobie resztę "długu" i zwinęli się, będąc na zero.
Przyjdzie w zimie napastnik z kartą na ręku, żeby kibiców nie katować Gruzinem i wsio.

Brak celów sportowych dla trenera - no po prostu wspaniale.

Mydlenie oczu o poprawie jakości w kwestiach organizacyjno-menadżerskich poprzez dotknięcie magiczną różdżką Henninga Berga (w końcu zna Alexa Fergusona). To co wcześniej robił prezes ? Dyrektor sportowy, jeden, drugi ?
Ma przyjść jeden człowiek znikąd (notabene trenerskie zero) i wszystko poukładać ? Ktoś ma chyba dobry humor przed świętami.

Fizi
21-12-2013, 12:03
Co do Bakero, to rozumiem nasuwają ą się analogię, ale po pierwsze on tam był klasycznym trenerem. My , mam nadzieję mówimy nie tylko o zmianie na stołku trenerskim, ale o zmianie systemowej. Pomijając już tą zasadniczą różnicę, równie dobrze można podać przykłady byłych dobrych zawodników, którzy się sprawdzili, jak i tskick, którzy się nie sprawdzili jako trenerzy czy menedżerowie. Tak więc takie zestawienia są niestety g... warte, bo nie dają żadnego uogulniającego wniosku.

Kawa
21-12-2013, 12:22
Chyba już kiedyś przerabialiśmy opcję menedżera za pomocą duetu Kopa- Białas.

detoxizer
21-12-2013, 12:28
Za Wdowczyka chyba też tak miało wyglądać?

Slyboots
21-12-2013, 12:38
I przez rok tak to wyglądało, chociaż za transfery de facto odpowiadał Piekarski poprzez swoje brazylijskie kontakty.

zie(L)ony
21-12-2013, 12:38
Za Wdowczyka chyba też tak miało wyglądać?

Dokładnie też tak to miało wyglądać i było Mistrzostwo tak więc mam nadzieję, że i tym razem tak będzie a nawet coś więcej :)

arczi
21-12-2013, 12:49
Specjalnie bym nie panikował nad stwierdzeniem Leśnego o braku wyraźnego celu sportowego. Raz, że nie musimy znać całej prawdy ich wewnętrznych ustaleń, dwa, w jego wypowiedziach wyraźnie dominują akcenty na "rozwój", "krok do przodu", "wizja Urbana już nie wystarczała". Ja to odczytuję jednoznacznie. Chcą wreszcie zacząć podbijać Europę, tylko w ten sposób klub będzie dalej się rozwijał i co za tym idzie, zarabiał na siebie (i na nasze kary :lol2:). Cel jest oczywisty. Liga Mistrzów. Jestem pewien, że nawet jeśli nie powiedzą dziś tego wprost, będą mieli na nią apetyt już w przyszłym roku, zwłaszcza biorąc pod uwagę niechybne zmiany własnościowe, które powinny przyśpieszyć cały proces sportowego rozwoju. A jeśli LM, to tylko po zdobyciu mistrzostwa Polski, którego osiągnięcie faktycznie, nie jest już celem sportowym samym w sobie. Jest oczywistością, trampoliną do znacznie wyższych osiągnięć w które celuje teraz Leśny. Tak odbieram strategię Legii AD 2014. Dlatego właśnie zmiana trenera jest teraz, zimą, a nie latem, kiedy nie będzie czasu na gruntowne zmiany, bo przecież już za chwilę trzeba grać o wszystko. O Europę i prawdziwe pieniądze. Przez pół roku działalności Leśnego w Legii, na praktyczniej każdej płaszczyźnie działalności klubu nastąpił gigantyczny skok jakości. Leśnemu i jego ekipie już nie wystarczy dominacja w kraju. Oni tą drabinkę już osiągnęli w czerwcu. Teraz wędkę zarzucili znacznie dalej. Podzielam zdanie Fiziego. Idziemy w dobrym kierunku, a na osąd nad Bergiem i jego filozofią będziemy mieli jeszcze kupę czasu.

detoxizer
21-12-2013, 13:31
Arczi, w każdej dziedzinie to nie. Sztab medyczny i dietetyk mu nie wyszli. Zerknij co wyprawiali w klubach, w których mieli okazję pracować. Groclin dotykała taka plaga kontuzji, jak teraz nas.

Z.
21-12-2013, 14:18
A jeśli LM, to tylko po zdobyciu mistrzostwa Polski, którego osiągnięcie faktycznie, nie jest już celem sportowym samym w sobie.

I bardzo dobrze robią - jeśli to mają na myśli. Bo trzeba zmienić mentalność polskich piłkarzy. To dokładnie tak samo jak z Reprezentacją, która po awansie na mundial lub euro popadała w samozachwyt i kończyło się to katastrofą na turnieju głównym. A to dlatego, że oni cel już osiągnęli, byli syci, a tam jechali po ewentualny dodatek. Tam samo funkcjonuje kwestia LM. Mistrzostwo było ekstra, wszyscy nas kochają, mamy kupę kasy, jesteśmy najlepsi, wszystkie dupy nasze. A LM to dodatek, jak się załapiemy to totalna rewelacja, jak nie to przecież i tak urywamy dupy.

Gdy mistrzostwo przestanie być celem to właśnie wtedy nastąpi prawdziwy rozwój o poziom w górę.

midzi
21-12-2013, 14:25
Arczi, w każdej dziedzinie to nie. Sztab medyczny i dietetyk mu nie wyszli.
Zależy jak na to spojrzeć. Niby kontuzji 5x tyle co normalnie, ale wydaje się, że zawodnicy dochodzą szybciej do siebie niż miało to miejsce w ostatnich latach. Kuciak czy Radovic mieliby całą rundę z głowy, a tutaj spokojnie załapali się na końcówkę jesieni.

Musimy poczekać do następnego sezonu, aby zobaczyć co było przyczyną takiej ilości urazów w tej rundzie. Czy winny był nowy sztab medyczny, czy jednak słabe przygotowanie fizyczne (Sanjuan) i przeciążenia?

sarinosoman
21-12-2013, 14:25
Tym "kagankiem oświaty" żeś mnie, Gniewko, rozbroił.
Widzę, że tu prawie każdy z szuflady wyciągnął laurkę przygotowaną już na Dzień Ojca i listę pobożnych życzeń zaczynających się od "kroku do przodu". A co mówi empiria? Wystarczy przespacirgangować się na kibolskie fora Wędrowców - co proponowałem gdzie indziej. Przypomnę, Berg jest byłym zawodnikiem tego klubu, witano go tam jako menago chlebem i single maltem, a pobił taki klubowy rekord, że... no słabo to wygląda. U nas może odpali, a może nie, ale IMHO Legii nie stać na takie motorowery.
I jeszcze coś o polskim zakompleksieniu. Na takim Estadio Santiago Bernabéu lepiej pamiętają Urbana niż ponoć "magnetycznego" Heńka Górę:
http://www.youtube.com/watch?v=Rw-pNjO2RX0

detoxizer
21-12-2013, 14:53
Zależy jak na to spojrzeć. Niby kontuzji 5x tyle co normalnie, ale wydaje się, że zawodnicy dochodzą szybciej do siebie niż miało to miejsce w ostatnich latach. Kuciak czy Radovic mieliby całą rundę z głowy, a tutaj spokojnie załapali się na końcówkę jesieni.

Musimy poczekać do następnego sezonu, aby zobaczyć co było przyczyną takiej ilości urazów w tej rundzie. Czy winny był nowy sztab medyczny, czy jednak słabe przygotowanie fizyczne (Sanjuan) i przeciążenia?

Historia tego sztabu ludzi wyjaśnia wiele i Sanjuan, czy inny Urban nie mają z nią nic wspólnego.

kikuchijo
21-12-2013, 14:53
O ile się orientuję to trenera-menadżera na Wyspach z założenia przyjmuje się na dłużej, to on wyznacza długofalowy kierunek rozwoju, dba np. żeby szkolenie w Akademii było spójne z tym co gra pierwsza drużyna, nadzoruje skauting itp. W Europie podobną rolę, chociaż nieco większy zakres kompetencji, ma dyrektor sportowy.
W Polsce generalnie dominuje system inny, przychodzi trener, robi wszystko według swojego uznania, wylatuje po roku, następny rozwala wszystko co zrobił poprzednik i robi wszystko według swojego uznania, wylatuje po roku itd. O konsekwencji w dążeniu do celów, wyciąganiu wniosków z porażek raczej nie ma mowy. Mam nadzieję że Leśny to zmieni, tylko na razie tego nie widzę. Prezes gdzieś wspomniał że Berg może odejść za półtora roku, to jaki z niego manager?. Niby czemu ma Berga ma obchodzić funkcjonowanie klubu, jeżeli efekty będą widoczne za kilka lat, a jemu sukces potrzebny jest teraz? Trochę to wygląda na myślenie magiczne, przyjdzie biały massa z Zachodu i zrobi nam dobrze. No, ale mam nadzieję że prezes wie co robi.

R.
21-12-2013, 14:56
Historia tego sztabu ludzi wyjaśnia wiele i Sanjuan, czy inny Urban nie mają z nią nic wspólnego.

A moim zdaniem bzdura. Już któraś osoba przytacza przykłady z Groclinu a nikt tak naprawdę nie wyjaśnił, jakimi działaniami ten sztab medyczny ma mieć wpływ na kontuzje?
Właśnie w przygotowaniu do sezonu bym upatrywał tę plagę. Zwłaszcza, że kilka razy słyszałem, że ten Sanjuan jest tragiczny jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne.

detoxizer
21-12-2013, 15:17
Zmiana diety? Groclin i KSP też miały plagi kontuzji. To nie jest przypadek.

Mario
21-12-2013, 15:23
Zmiana diety? Groclin i KSP też miały plagi kontuzji. To nie jest przypadek.

No chyba nie chcesz powiedzieć, że samo żywienie ma przełożenie na nagminne łapanie kontuzji? Dodam, że głównie mięśniowych.

ormo
21-12-2013, 15:32
Trzech kandydatów miała Legia na stanowisko trenera, do każdego z nich się zgłosiła. Nazwiska pokazują jasno, że nie szukano jakiegokolwiek szkoleniowca, tylko ściśle określono jego profil i ustalono, jakie warunki powinien spełniać. Po pierwsze – młody, jeszcze nienasycony, na początku trenerskiej drogi. Po drugie – z szerokim zapleczem i kontaktami. Po trzecie – znanego z umiejętnego wprowadzania młodych zawodników i rozwijania klubowych akademii. Po czwarte – otwarty i kontaktowy.


Wyselekcjonowano więc trzech kandydatów: Henninga Berga, Ole Gunnara Solskjaera oraz Andreę Stramaccioniego. Każdy z nich spełniał wszystkie warunki. Solskjaer nie chciał jednak przenosić się do Polski, po prostu nie był tą robotą w ogóle zainteresowany. Andrea Stramaccioni – o którym media nie informowały – okazał się zbyt drogi. A to dlatego, że jeszcze przez półtora roku płacić musi mu Inter Mediolan, a chodzi o kwotę większą niż dwa miliony euro za sezon. Przyjmując ofertę z Legii, Stramaccioni automatycznie straciłby tę kasę. Przypomnijmy, że Włoch wygrał z juniorami Interu rozgrywki NextGen Series, czyli odpowiednik Ligi Mistrzów, a później przejął pierwszą drużynę.


Zatrudniono więc Berga, który dał się poznać jako szkoleniowiec sprawnie wprowadzający młodzież jeszcze w Norwegii.


Dzisiaj Berg był gościem „Kontrataku” w Orange Sport. Na ile dał się poznać w trakcie programu, ale też przed nim i po nim, jest bardzo sympatycznym człowiekiem. Dużo się pisało, że chłop w zasadzie się nie uśmiecha, że to chłodny perfekcjonista, ale trzeba przyznać, że to po prostu normalny, dość pogodny Skandynaw. Skandynaw, czyli gość, który raczej nie błaznuje, jest rozważny, ale też niekoniecznie musi być smutny. Berg na pewno nie jest smutny. Po programie spytaliśmy go między innymi o Grzegorza Sandomierskiego, z którym pracował w Blackburn. – Objąłem drużynę dwa dni przed pierwszym meczem, Sandomierski był trzecim bramkarzem. Logiczne, że nie wprowadziłem drastycznych zmian w składzie, musiałem się wszystkim zawodnikom przyjrzeć. Później widziałem, że to bramkarz z potencjałem, jednak zdecydowanie brakowało mu rytmu meczowego. Po prostu nie był wtedy gotowy, by stanąć do bramki, zwłaszcza biorąc pod uwagę presję, pod jaką był zespół. Gdybym go wtedy wstawił, zrobiłbym mu krzywdę. Powoli mógł się piąć w klubowej hierarchii, ale zabrakło czasu. Mam wrażenie, że całe to jego wypożyczenie zrobione było bez głowy – powiedział Berg.


Powtórkę programu będziecie mogli obejrzeć w poniedziałek na Weszło.


Weszło

detoxizer
21-12-2013, 15:49
No chyba nie chcesz powiedzieć, że samo żywienie ma przełożenie na nagminne łapanie kontuzji? Dodam, że głównie mięśniowych.

Nawet nie wiesz, jak duże. Wystarczy, że dostaną zbyt mała ilość białka i mięsień się nie odbuduje prawidłowo.

Damixon
21-12-2013, 16:09
Paweł Wilkowicz ‏@wilkowicz 10 min
Engel Berg. Taka podpowiedź dla Legii #suchar #naświęta
:)

crolick
21-12-2013, 16:50
Trzech kandydatów miała Legia na stanowisko trenera, do każdego z nich się zgłosiła. Nazwiska pokazują jasno, że nie szukano jakiegokolwiek szkoleniowca, tylko ściśle określono jego profil i ustalono, jakie warunki powinien spełniać. Po pierwsze – młody, jeszcze nienasycony, na początku trenerskiej drogi. Po drugie – z szerokim zapleczem i kontaktami. Po trzecie – znanego z umiejętnego wprowadzania młodych zawodników i rozwijania klubowych akademii. Po czwarte – otwarty i kontaktowy.


Wyselekcjonowano więc trzech kandydatów: Henninga Berga, Ole Gunnara Solskjaera oraz Andreę Stramaccioniego. Każdy z nich spełniał wszystkie warunki. Solskjaer nie chciał jednak przenosić się do Polski, po prostu nie był tą robotą w ogóle zainteresowany. Andrea Stramaccioni – o którym media nie informowały – okazał się zbyt drogi. A to dlatego, że jeszcze przez półtora roku płacić musi mu Inter Mediolan, a chodzi o kwotę większą niż dwa miliony euro za sezon. Przyjmując ofertę z Legii, Stramaccioni automatycznie straciłby tę kasę. Przypomnijmy, że Włoch wygrał z juniorami Interu rozgrywki NextGen Series, czyli odpowiednik Ligi Mistrzów, a później przejął pierwszą drużynę.


Zatrudniono więc Berga, który dał się poznać jako szkoleniowiec sprawnie wprowadzający młodzież jeszcze w Norwegii.


Dzisiaj Berg był gościem „Kontrataku” w Orange Sport. Na ile dał się poznać w trakcie programu, ale też przed nim i po nim, jest bardzo sympatycznym człowiekiem. Dużo się pisało, że chłop w zasadzie się nie uśmiecha, że to chłodny perfekcjonista, ale trzeba przyznać, że to po prostu normalny, dość pogodny Skandynaw. Skandynaw, czyli gość, który raczej nie błaznuje, jest rozważny, ale też niekoniecznie musi być smutny. Berg na pewno nie jest smutny. Po programie spytaliśmy go między innymi o Grzegorza Sandomierskiego, z którym pracował w Blackburn. – Objąłem drużynę dwa dni przed pierwszym meczem, Sandomierski był trzecim bramkarzem. Logiczne, że nie wprowadziłem drastycznych zmian w składzie, musiałem się wszystkim zawodnikom przyjrzeć. Później widziałem, że to bramkarz z potencjałem, jednak zdecydowanie brakowało mu rytmu meczowego. Po prostu nie był wtedy gotowy, by stanąć do bramki, zwłaszcza biorąc pod uwagę presję, pod jaką był zespół. Gdybym go wtedy wstawił, zrobiłbym mu krzywdę. Powoli mógł się piąć w klubowej hierarchii, ale zabrakło czasu. Mam wrażenie, że całe to jego wypożyczenie zrobione było bez głowy – powiedział Berg.No i to był odpowiedni kandydat, a nie jakiś no name, którego z poważnego futbolu wypierdolono po 2 miesiącach pracy. Ehhh

MrHyde
21-12-2013, 16:53
Nawet nie wiesz, jak duże. Wystarczy, że dostaną zbyt mała ilość białka i mięsień się nie odbuduje prawidłowo.

:rotfl: :rotfl:

Teraz już wiemy, skąd tyle kontuzji. Dawać białka! Duuużo białka. Ściągnąć kury, wydrylować wszystkie jajka z żółtek, dawać białka! Wtedy Liga mistrzów nasza! Za mało kuwa białka!

No żartuję oczywiście :leze:

piejo kury piejo
21-12-2013, 17:13
Podobno Sir Alex Ferguson zawita na trybuny Ł3, by obejrzeć wyczyny trenerskie swojego byłego piłkarza. Trochę to śmieszne że zarząd Legii przed podpisaniem kontraktu powołuje się na opinię Fergusona, bo co on może wiedzieć o Bergu jako trenerze, jasnowidzem nie jest.

detoxizer
21-12-2013, 17:16
:rotfl: :rotfl:

Teraz już wiemy, skąd tyle kontuzji. Dawać białka! Duuużo białka. Ściągnąć kury, wydrylować wszystkie jajka z żółtek, dawać białka! Wtedy Liga mistrzów nasza! Za mało kuwa białka!
No żartuję oczywiście :leze:

Posłuchaj tępy zjebie. Zainteresuj się trochę anatomią budowy mięśni i co na ich rozwój wpływa, a następnie się śmiej.

Cooper
21-12-2013, 17:24
Z tego co czytałem to aż takiej rewolucji w tej diecie nie zrobił żeby objawiało sie to taką ilością kontuzji. Na taką ilośc kontuzji ma wpływ wiele czynników ale tez raczej skłaniałbym sie do wersji złego przygotowania fizycznego( szczególnie za dużo treningu silowego ) mam nadzieje że wraz z nowym trenerem/menagerem przyjdzie ktoś inny do treningu fizycznego, jakoś nie przekonywało mnie przygotowanie w tej rundzie. Tez ilośc meczów była przeogromna jak na standardy naszych kopaczy :/




Sent from my iPhone using Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)

MrHyde
21-12-2013, 17:26
Posłuchaj tępy zjebie. Zainteresuj się trochę anatomią budowy mięśni i co na ich rozwój wpływa, a następnie się śmiej.

Zrozum tępaku, że KP Legia zatrudnia mądrzejszych ludzi od ciebie, którzy znają się na swojej pracy i wiedzą, czego potrzebuje dany zawodnik w danym momencie. Bo mają bieżące wyniki badań.

Z.
21-12-2013, 17:27
No i to był odpowiedni kandydat, a nie jakiś no name, którego z poważnego futbolu wypierdolono po 2 miesiącach pracy. Ehhh

Kasa. Pomysł nierealny. Poza tym w klubie będącym pod totalną presją krajowych mediów sobie kompletnie nie radził.

Cooper
21-12-2013, 17:28
Posłuchaj tępy zjebie. Zainteresuj się trochę anatomią budowy mięśni i co na ich rozwój wpływa, a następnie się śmiej.

Troszkę szacunku, nie powiedział chłop nic zeby go obrażać, poza tym tez jestem zdania ze na pewno nie zrobił im diety która nie zaspokajałaby wszystkich potrzeb organizmu, średnio ogarnięty chłop który trochę poczyta jest wstanie w miarę rozsądnie rozpisać dietę


Sent from my iPhone using Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)

detoxizer
21-12-2013, 17:32
Troszkę szacunku, nie powiedział chłop nic zeby go obrażać, poza tym tez jestem zdania ze na pewno nie zrobił im diety która nie zaspokajałaby wszystkich potrzeb organizmu, średnio ogarnięty chłop który trochę poczyta jest wstanie w miarę rozsądnie rozpisać dietę


Adwokat? Ilość postów wydaje się być podejrzana. Gdybyś bawił tu wcześniej, to wiedziałbyś z czego wynika moja reakcja na tego gościa. Wystarczy?

Cooper
21-12-2013, 17:36
Możliwe, nie znam tematu, ale wychodzę z założenia że wszyscy jesteśmy tu kibicami Legii i wypada choć odrobine szacunku.


Sent from my iPhone using Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)

MrHyde
21-12-2013, 17:52
Adwokat? Ilość postów wydaje się być podejrzana.

Aha. Czyli jak ktoś odpisze, że zgadza się z moją wypowiedzią, to automatycznie staje się podejrzany?
Lekarza! Za mało białka!

Ps.
Ty, Cooper, znasz mnie? Przecież z jednego pokoju piszemy... :jamaica:

midzi
21-12-2013, 17:55
Marvin detected...

crolick
21-12-2013, 17:57
Kasa. Pomysł nierealny. Poza tym w klubie będącym pod totalną presją krajowych mediów sobie kompletnie nie radził.Tak i jednocześnie nie ;)
Ponieważ przy podpisaniu kontraktu z Legią musiałby zrezygnować z forsy z Interu (circa 3 mln euro), to chciał sobie to wynagrodzić długością kontraktu (5 lat) na co z kolei Legia się nie zgadzała.

Może sobie nie radził, ale Inter a Legia to dwa różne światy. Bądźmy poważni. No ale nie ma co zbytnio tego rozstrząsać, bo i tak wylądowaliśmy z łysym Norwegiem bez doświadczenia i większych wymagań....

LOL3K
21-12-2013, 18:22
To Magiera w sztabie nie będzie.
Ma dostać inną funkcję, czyżby trener w Akademii?

pawel8511
21-12-2013, 18:32
Zależy jak na to spojrzeć. Niby kontuzji 5x tyle co normalnie, ale wydaje się, że zawodnicy dochodzą szybciej do siebie niż miało to miejsce w ostatnich latach. Kuciak czy Radovic mieliby całą rundę z głowy, a tutaj spokojnie załapali się na końcówkę jesieni.

Musimy poczekać do następnego sezonu, aby zobaczyć co było przyczyną takiej ilości urazów w tej rundzie. Czy winny był nowy sztab medyczny, czy jednak słabe przygotowanie fizyczne (Sanjuan) i przeciążenia?

Dokładnie, trzeba przeczekać i zobaczyć jak to będzie np. wiosną, gdzie meczów będzie mniej. Bo teraz można wine zwalić na sztab medyczny, ale równie dobrze winne mogą być przygotowanie przedseznowowe Urbana, który mógł je zawalić, zwłaszcza że mieliśmy nowość czyli 21 kolejek ekstraklapy jesienią + mecze pucharowe. Dla wszystkich to jednak nowość i mogli zawalić przygotowania. Moim zdaniem ocenę sztabu medycznego poznamy wiosną, gdzie meczów będzie zdecydowanie mniej i nie będzie głupawego tłumaczenia o zmęczeniu dużą ilością meczów (a przynajmniej nie powinno takowego być).

MrHyde
21-12-2013, 18:52
Bo teraz można wine zwalić na sztab medyczny, ale równie dobrze winne mogą być przygotowanie przedseznowowe Urbana, który mógł je zawalić

No i zawalił.
Co to jest sztab medyczny? Grupa ludzi, którzy masują zawodników po treningach.
A jakie treningi były? Ano chu*owe. Zbyt lekkie, zbyt mało wydolnościowe. Na Giewont powinni zapierdzielać, a nie bawić się piłką.
A potem:
- Panie, za dużo meczów, kontuzje, nie ma kim grać...

Ano nie ma kim grać, jak taki przykładowy Wawrzyniak, w meczu o Puchar Polski, po 30 minutach oddycha rękawami. I inni. To jak tu qwa grać, się pytam się?

Do roboty, nieroby! Nie ma miękkiego Urbana - JEST TWARDY BERG!

Axel
21-12-2013, 20:49
Nie mogę znaleźć odpowiedniego tematu, także zapytam tutaj. Kiedy rozpoczyna się zgrupowanie i w związku z tym kiedy będziemy mogli po raz pierwszy dowiedzieć się czegoś konkretniejszego o sposobie działania nowego trenera?

Slavonic
22-12-2013, 00:02
Niektórzy tu panikują jakby wyrzucono jakiegoś światowej klasy cudotwórcę a w jego miejsce zatrudniono bezrobotnego z urzędu pracy, aha i poprzednik oczywiście poodkręcałby grajkom nogi i grajki już nie będą grać a stać w miejscu...

siekan
22-12-2013, 10:53
Stramaccioni? Boże broń przed takim trenerem. Gość owszem wygrał młodą Ligę Mistrzów z Interem i fajnie sobie radził jako trener młodzieży ale na I drużynę i dorosłych graczy jest za słaby. W czasie pobytu w Interze nie stworzył praktycznie żadnego schematu rozegrania akcji, wszystko opierało się na indywidualnościach. Bał się starszych graczy, którzy na dobrą sprawę rządzili w szatni. Nie potrafił reagować na boiskowe wydarzenia. Gdy zespół wpadł w dołek to już z niego nie wyszedł. Dodatkowo nie radził sobie z presją mediów, właściciela i kibiców. Może na klub ze środa tabeli jest w sam raz, na pewno nie na topowych zespół lub na klub aspirujący do miana takiego.

Neg
22-12-2013, 12:00
Tak się składa, że oglądałem w miarę regularnie Inter pod wodzą Stramaccioniego i nic dziwnego, że opierał grę na indywidualnościach w swojej drużynie bo robi tak każdy trener na świecie. Nie grali też niewiadomo jakiego piachu, mi się ich oglądało przez pierwszą połówkę sezonu bardzo dobrze i z tego co pamiętam mieli sierie 7 meczów z rzędu z 3pkt ? Potem faktycznie wpadli w dołek, z którego nie potrafił wyjść Strama, jednak mieścił się on w kategorii - młody, perspektywiczny, dobrze współpracujący z młodzieżą trener, który ma coś do udowodnienia w Europie z aspiracjami na kierowanie dobrego Europejskiego zespołu.

Zresztą do dziś nikt nie może podnieść po Mourinho tego Interu i gdyby ktoś to zrobił to na pewno nie byłby wymieniany w kontekście bycia na ławce trenerskiej Legii. Po przeczytaniu kilku wywiadów, zapoznaniu się dobrze z wypowiedziami i historią Berga uważam, że to świetny wybór.

siekan
22-12-2013, 13:02
Stramaccioni opierał grę na indywidualnej dyspozycji danych zawodników głównie z powodu niemożność znalezienia schematów gry. Zwyczajnie przerastało jego osobę takie coś, jak stworzenie od podstaw rozegrania akcji czy też rzutów wolnych/rożnych/autów. Liczył tylko na błysk, któregoś z graczy. Do pewnego momentu wyglądało to bardzo dobrze. Jak zaczęło się sypać to walnęło tak mocno o ziemię, że Stramaccioni do tej pory słyszy echo tegoż walnięcia. Owszem do wprowadzania młodych graczy do pierwszej drużyny i ogólne jako osoba pracująca z juniorami jest bardzo dobrym wyborem, ale czy tego wymagamy od Legii?

me(L)u
22-12-2013, 14:19
Jakie rozkminy o trenerze, który był poza naszym zasięgiem :)

MrHyde
22-12-2013, 17:48
Nie mogę znaleźć odpowiedniego tematu, także zapytam tutaj. Kiedy rozpoczyna się zgrupowanie i w związku z tym kiedy będziemy mogli po raz pierwszy dowiedzieć się czegoś konkretniejszego o sposobie działania nowego trenera?

http://www.90minut.pl/news/224/news2240873-Legia-wyjedzie-zima-na-dwa-zgrupowania.html

Takie były plany za Urbana. Nie sądzę, żeby coś się zmieniło po przyjściu nowego trenera, bo terminy już dawno zaklepane.

danielski
22-12-2013, 21:09
ja tam na razie podchodzę do tego sceptycznie .
może i to jest jakaś"BRAMA WJAZDOWA " w nowe kontakty
ale myślę że JU powinien poprowadzić drużynę do końca jego kontraktu (czerwiec)
Co do kontuzji mam zdanie takie nie inne ... kiedyś tego nie było ! Wszyscy tak zachwalali nowy sztab medyczny ... a stary ..eee komuna stare konie ... out ich itp itd ...
myślę że wszystko posunęło się za szybko :(
GDZIE SĄ SOLIDNE WZMOCNIENIA ??
KIM TEN JU MIAŁ GRAĆ ?
Ale co tam
Za SKORŻĄ też ... jedni płakali drudzy bili brawo

ormo
22-12-2013, 21:36
Wszyscy tak zachwalali nowy sztab medyczny ... a stary ..eee komuna stare konie ... out ich itp itd ...



Legia. Piłkarz demonstruje doktorowi Machowskiemu ruch, w trakcie którego odczuwa dyskomfort.
- Jak tak robię, to mnie boli - mówi.
- To tak nie rób. - Machowski wzrusza ramionami.

;)

Mro
22-12-2013, 21:43
Tyle, że dalej dodaje (Szamo), że to pokazuje poczucie humoru doktora. Plus to, że jego wielokrotnie stawiał na nogi ;)

ormo
22-12-2013, 21:44
Aj noł ;)

m82
02-01-2014, 20:13
Jest nowy asystent


Pal Arne Johansen "Paco" został nowym członkiem sztabu szkoleniowego Legii Warszawa. Norweg będzie asystentem trenera Henninga Berga.


Paco urodził się 16 lutego 1977 roku. Nowy szkoleniowiec ukończył Norweską Szkołę Nauk Sportowych oraz posiada licencję UEFA Pro.

Od 2011 roku pracował w Honefoss BK jako asystent trenera. Był odpowiedzialny między innymi za budowę i rozwój systemu młodzieżowego, z którego - po raz pierwszy w historii klubu - pięciu wychowanków trafiło do młodzieżowych reprezentantacji Norwegii. Wcześniej pracował m.in. w FC Lyn Oslo oraz Groruddalen BK.

Mario
02-01-2014, 20:24
Ciekawa osoba, widać, że jasno obrali kierunek i o sile Legii będą stanowić młodzi zawodnicy.

Piotruś_Pan
02-01-2014, 20:26
Do tego jeszcze:


Przemysław Iwańczyk ‏@iwanczyk_gw 11 min

To ja uzupełnię tylko, że drugim asystentem Henninga Berga w @LegiaWarszawa będzie Polak. Doświadczony, ale nie pracujący u nas w kraju.

nst
02-01-2014, 20:38
Już rozgryźli że to Sokołowski pewnie ;)

Z.
02-01-2014, 20:42
Płatek? :D

Był Kibu jest Paco!

ZdziCHu
02-01-2014, 20:44
Kazimierz Sokołowski ma być tym drugim asystentem

m82
03-01-2014, 09:36
Wczoraj przy Łazienkowskiej władze klubu przedstawiły nowego asystenta trenera Henninga Berga. Został nim Pal Arne Johansen, który pracował ostatnio jako drugi trener w Honefoss BK. Jak informuje "Przegląd Sportowy", drugim asystentem Berga zostanie Kazimierz Sokołowski, były piłkarz Pogoni Szczecin i kilku norweskich klubów, a obecnie trener - ostatnio pracował jako asystent w Brann Bergen, a wcześniej w Vaalerendze i Lynn Oslo. W Brann spotkał się ze swoim synem Tomaszem Sokołowskim, który jest piłkarzem.

:kawa:

Marek.Only
03-01-2014, 10:58
jest ojcem Sokola I czy II?

crolick
03-01-2014, 11:03
jest ojcem Sokola I czy II?
III. Syn nigdy nie grał u nas w I lidze

SpideyPL
03-01-2014, 11:20
jest ojcem Sokola I czy II?
Według wiki III. :lol:

Benek
03-01-2014, 11:50
Kazimierz Sokołowski dołączył do sztabu szkoleniowego Legii Warszawa. To kolejny - po Paco - nowy trener w zespole Henninga Berga.



Kazimierz Sokołowski urodził się 11 lutego 1963 roku w Szczecinie. Podczas swojej kariery piłkarskiej przez wiele lat występował w Pogoni. Grał również w Tromso oraz Asker FH. Ma na koncie dwa występy w kadrze Polski, z reprezentacją U-18 w 1981 roku sięgnął po wicemistrzostwo Europy.

Jako szkoleniowiec pracował w FC Lyn Oslo, Sanderfjord, Valerendze oraz - ostatnio - w Brann Bergen. W Legii Warszawa będzie odpowiedzialny za rozwój indywidualny zawodników oraz wprowadzanie do zespołu najmłodszych graczy.


legia.com

Czyli co Jacek juz definitywnie odchodzi?

Gabro
03-01-2014, 11:51
legia.com

Czyli co Jacek juz definitywnie odchodzi?

Przecież było chwilę temu info, że obejmie rezerwy.

detoxizer
03-01-2014, 11:51
Ma być trenerem rezerw.

Axel
03-01-2014, 12:21
To co w takim razie z Banasikiem?

Gabro
03-01-2014, 12:36
To co w takim razie z Banasikiem?

Cisza w eterze...pewnie out

Piotruś_Pan
03-01-2014, 12:41
Pojawila sie gdzies informacja nt. trenera od przygotowania fizycznego?

Cooper
03-01-2014, 12:46
Też mnie ciekawi, kto będzie trenerem przygotowania ? Mam dużą nadzieje że będzie to odpowiednia osoba, ostatnio to wyglądało średnio ;/


Sent from my iPhone using Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)

gniewko
03-01-2014, 22:17
Abstrahujac od argumentow za i przeciw to dobor wspolpracownikow, szczegolnie tego Polaka Sokolowskiego i ogarniety czas w ktorym to sie odbylo mi sie podoba. Mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie i nie bede musial Lesniodorskiego zwalniac w lecie :).

m82
07-01-2014, 08:40
Dzisiaj Legia ma zaprezentować Jacka Magierę jako trenera trzecioligowych rezerw. 37-letni szkoleniowiec miał oferty z innych klubów (m.in. Widzewa), ale - mimo że posiada licencję UEFA Pro i mógłby samodzielnie poprowadzić zespół w ekstraklasie - nie zdecydował się na przyjęcie którejś z nich. Zostaje w Legii, w której obejmie drużynę rezerw. Jego asystentem ma być 35-letni Krzysztof Dębek, który w czerwcu z juniorami starszymi Legii zdobył mistrzostwo Polski.


Co stanie się z Dariuszem Banasikiem, dotychczasowym trenerem rezerw? Najbardziej prawdopodobna wydaje się zamiana ról Dębkiem czyli pozycja trenera juniorów starszych.



:kawa:

R.
09-01-2014, 19:31
Goncalo Feio dołączył do sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny.

W zespole Henninga Berga będzie trenerem-analitykiem. Portugalski szkoleniowiec pracował ostatnio z rocznikiem 1998 Akademii Piłkarskiej, do której trafił w listopadzie 2010. Wcześniej był trenerem roczników U-10 i U-15, koordynował również blok gimnazjum. W przeszłości szkolił m.in. juniorów Benfiki Lizbona.

Goncalo Feio to trzecia nowa twarz w sztabie szkoleniowym Henninga Berga. Wcześniej do Legii trafili Paco oraz Kazimierz Sokołowski.

Ciekawi mnie jeszcze kwestia trenera przygotowania fizycznego. Niestety chodzą głosy, że w klubie ma zostać Cesar Sanjuan...

Robert E. Lee
09-01-2014, 19:35
Dlaczego niestety?

R.
09-01-2014, 19:44
Powiedzmy, że słyszałem kilka mało pochlebnych opinii o jego pracy. Jeśli chodzi o motorykę, to ten zespół nie wyglądał najlepiej moim zdaniem.

SnikerS
09-01-2014, 20:54
https://www.youtube.com/watch?v=XQHQ3XnR1wU

a-d-a-m
10-01-2014, 13:10
z legia.com


- Goncalo ma dużą wiedzę na temat futbolu, jest pracowity, ma wielkie ambicje i chce być najlepszy jak tylko się da. Ciągle chce się uczyć i rozwijać swoje umiejętności - powiedział w rozmowie z legia.com na temat Goncalo Feio trener Henning Berg. Szkoleniowiec zapowiedział również, że Portugalczyk to ostatni nowy członek w sztabie szkoleniowym pierwszej drużyny.

- Goncalo to trener dobrze znany przy Łazienkowskiej, ponieważ przez kilka lat pracował w Akademii Piłkarskiej. Gorąco wierzę, że teraz będzie ważną częścią naszego działu analizy, który jest dla mnie niezwykle istotną częścią sztabu. Potrzebujemy dokładnych informacji na temat przeciwników, a także szczegółowych analiz naszej gry. Klub, który chce być silnym, europejskim zespołem, musi mieć taki dział na najwyższym poziomie. Jestem zdania, że Gonzalo - wraz ze mną, Paco, Kazem i resztą sztabu - to odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu.

Klub zarekomendował mi własnie Goncalo. Na spotkaniach, które odbyliśmy, Goncalo zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ma dużą wiedzę na temat futbolu, jest pracowity, ma wielkie ambicje i chce być najlepszy jak tylko się da. Ciągle chce się uczyć i rozwijać swoje umiejętności. To coś, czego szukamy w osobach, z którymi chcemy współpracować. Goncalo wpisuje się w naszą wizję, więc cieszę się na możliwość współpracy z nim.

Jego głównym zadaniem będzie praca w dziale analizy. Jeśli zajdzie taka potrzeba, skorzystamy również z jego doświadczenia podczas treningów zespołu. Nie poszukujemy już innych osób ani do sztabu szkoleniowego, ani do działu analizy.


czyli trenerem przygotowania fizycznego dalej będzie Cesar Sanjuan - Szklarz

Ge(L)o
10-01-2014, 13:23
Berg, Paco, Goncalo, Kaz i Szklarz.

Jak dla mnie paka nie do przebicia.

a-d-a-m
10-01-2014, 13:29
Berg, Paco, Goncalo, Kaz i Szklarz.

Jak dla mnie paka nie do przebicia.

to ja przebiję Panem Luckiem i Krzysztofem Dowhaniem ;)

Sgt.
10-01-2014, 13:50
to ja przebiję Panem Luckiem i Krzysztofem Dowhaniem ;)

Czy ja dobrze kojarzę, że skład trenerski się poszerzył?

Do tej pory, byli Urban, Magiera, Pan Lucjan, Dowhań, Szklarz... i kto jeszcze?

a-d-a-m
10-01-2014, 13:52
Kibu

BAU
10-01-2014, 16:10
Berg spotkał się z Nawałką w sprawie powołań Legionistów na zgrupowanie w Emiratach.

Czy inni trenerzy też stosowali takie praktyki i coś przeoczyłem, czy już na dzień dobry widać różnicę w profesjonalizmie reprezentowanym przez szkoleniowców z zagranicy a naszymi rodzimymi trenerami?

me(L)u
10-01-2014, 17:47
Gdzie ta różnica w profesjonalizmie?

BAU
10-01-2014, 17:51
Gdzie ta różnica w profesjonalizmie?

Myślę, że Berg nie pojechał do PZPNu, żeby podziękować Nawałce za powołanie 7 Legionistów, a raczej żeby przekazać mu swoje uwagi odnośnie obciążenia treningowego, meczowego itd.

Pomimo tego, że wiadomym jest, że na zgrupowaniu kadry w takim terminie nikt im nie będzie robił 4 treningów dziennie, o tyle nie pamiętam, żeby wcześniejsi trenerzy przy okazji jakichkolwiek zgrupowań widywali się z selekcjonerem itd. N

No tak jak mówię, chyba, że coś mnie ominęło.

bjartskular
10-01-2014, 19:24
Czy tylko wg mnie zostawienie Sanjuana w sztabie szkoleniowym to nieporozumienie?