PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa -Śląsk Wrocław [28.09.2013 godz. 20:30]



voytek
27-09-2013, 09:24
http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=legiawarszawag.png&res=medium http://legia.com/images/esa2013.png http://desmond.imageshack.us/Himg651/scaled.php?server=651&filename=lskwrocaw.png&res=medium

Po środowej potyczce w Białymstoku w sobotę 28 września o godz. 20.30 Legia Warszawa podejmie Śląsk Wrocław. W konfrontacji klubów, które znalazły się na podium ubiegłego sezonu na pewno oba zespoły powalczą o komplet punktów. Tak było w siedmiu ostatnich starciach, kiedy ani razu nie padał remis. Wrocławianie będą chcieli zrewanżować się Legii za ostatnią porażkę 0:5 poniesioną przy Łazienkowskiej, ale systematycznie punktujący podopieczni Jana Urbana zamierzają potwierdzić dobrą formę z poprzednich spotkań, zdobyć trzy punkty i w dobrych nastrojach oczekiwać na mecz Ligi Europy z cypryjskim Apollonem.


http://i43.tinypic.com/a3cy0z.png

Transmisję z meczu Legia - Śląsk przeprowadzi Canal + Sport i Polsat Sport. Mecz rozpocznie się o 20:30, w C+ mecz komentują Rafał Wolski i Tomasz Wieszczycki, a bilety na mecz możemy nabyć TUTAJ (https://serv289.legia.com/bilety/). Mecz posędziuje Paweł Gil z Lublina, który w tym sezonie prowadził jedno spotkanie Legii, zakończone wyjazdowym zwycięstwem z Cracovią.

Historia ligowych spotkań: na krajowym podwórku w walce o ligowe punkty spotykaliśmy się ze Śląskiem w 68 meczach, z których 34 kończyły się zwycięstwem Legii, 18 razy padał remis a 16-krotnie musieliśmy uznać wyższość rywala z Dolnego Śląska. Bilans bramkowy: 101-48 na korzyść Legii. W Warszawie zagraliśmy 34 mecze, z których wygraliśmy 22, przy sześciu remisach i porażkach. Bilans bramkowy na korzyść Legionistów 67-24. Pomimo gładkiego zwycięstwa w ostatniej kolejce ubiegłego sezonu (5:0) najnowsza historia ligowych spotkań wskazuje, że wrocławianie dobrze grają na stadionie Legii. Od momentu ich powrotu do Ekstraklasy przegrali przy Łazienkowskiej tylko dwa razy – w czerwcu br. i rundzie jesiennej sezonu 2008/09, ponadto wywalczyli dwa zwycięstwa i jeden remis, przy Łazienkowskiej wygrali również wiosną w rewanżowym meczu Pucharu Polski.

2013-06-02 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 5:0 [Saganowski 13, 15, 32 k., Kucharczyk 39, Radović 62]
2011-08-21 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 1:2 [Ljuboja 77]
2011-03-11 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 1:2
[B]2010-03-20 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 1:1 [Choto 11]
2008-11-14 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:0 [Iwański 10, Chinyama 32, Kumbev 40, Wawrzyniak 69]
2001-09-16 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 3:4 [Mierzejewski 9, Karwan 39 k., Yahaya 70]
2000-10-21 Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 3:1 [Citko 67, Karwan 69, Kucharski 79]

W czwartek piłkarze Legii rozpoczęli przygotowania do meczu ze Śląskiem. Do długiej listy kontuzjowanych dołączył Marek Saganowski, który doznał urazu więzadeł pobocznych w kolanie po faulu Tosika z Jagiellonii. Niestety wszystko wskazuje na to, że napastnika nie zobaczymy na boisku aż do końca roku. Na mecz ze Śląskiem gotowy do gry będzie kapitan Ivica Vrdoljak i wracający po urazie Jakub Wawrzyniak. Na czwartkowym treningu pojawił się Wladimer Dwaliszwili, który ostatnio leczył drobną kontuzję mięśniową - jednak jego występ stoi pod znakiem zapytania.

Zamieszanie organizacyjne w Śląsku w końcu negatywnie przełożyło się także na wynik sportowy, WKS przegrał u siebie z Cracovią aż 0:3. Wrocławianie już wcześniej przyzwyczaili się do wąskiej kadry i do notorycznej wojny między właścicielami. Coraz głośniej mówi się o tym, że w przyszłym sezonie klub może mieć kłopoty z licencją i zacząć rozgrywki w III czy nawet IV lidze. Kilka dni temu ze Śląska zwolniono prezesa Piotra Waśniewskiego, który dowodził klubem przez ostatnie pięć lat i większość zawodników w nim zatrudniał. W zespole Śląska nie zagrają kontuzjowani Amir Spahić i Robert Menzel oraz ukarany czerwoną kartką w meczu z Cracovią podstawowy bramkarz Gikiewicz, tylko znając życie dzień konia w meczu z Legią będzie miał jego zastępca Marian Kelemen.

http://i39.tinypic.com/2m6qps0.png

Transfery Śląska przed sezonem 2013/14:
Przychodzą: Luboš Adamec (O - AC Sparta Praga (juniorzy)), Dudu Paraíba (O - CF Lobos de la BUAP), Oded Gavish (O - Hapoel Beer Szewa), Tomasz Hołota (P - Polonia Warszawa), Marco Paixăo (N - AS Ethnikós Áchnas), Sebino Plaku (N - Skënderbeu Korçë)
Odchodzą: Piotr Ćwielong (P - VfL Bochum), Cristián Díaz (N - ?), Rok Elsner (P - AS Áris (Saloniki)), Mateusz Fedyna (P - Miedź Legnica), Łukasz Gikiewicz (N - AS Omónia Lefkossías), Kamil Juraszek (O - Arka Gdynia), Marcin Kowalczyk (O - Wołga Niżni Nowogród), Éric Mouloungui (N - ?), Waldemar Sobota (P - Club Brugge KV), Johan Voskamp (N - Sparta Rotterdam), Stefan Vuković (N - FC ŠTK 1914 Šamorín), Marek Wasiluk (O - Cracovia)

Ivan Drugi
27-09-2013, 09:57
Mimo że gramy z najbardziej utytułowaną drużyną ostatnich lat to trzeba to wygrać .:prawi: Należy ograć Śląsk , następnie sprowadzić Smudę na ziemię i w komfortowej sytuacji lizać rany w przerwie na kadrę .

Bob(L)
27-09-2013, 10:13
Tymczasem Sebek chce chyba uśpić czujność naszych piłkarzy ;) :


- Teraz gramy z Legią, najmocniejszą polską drużyną. Będzie trudno o korzystny wynik, ale przyjedziemy powalczyć. Trener Urban ma najlepszych piłkarzy, warszawski klub jest najbogatszy w Polsce i wzorowo zorganizowany. Ale bez przesady, nie pękaliśmy przed lepszymi zespołami niż Legia. Kibice mnie wygwiżdżą? Co zrobić, taki mój zawód. Muszę z tym żyć - mówi Sebastian Mila w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Ostatnia wizyta w Warszawie skończyła się klęską Śląska 0:5. W finale PP wygraliście 1:0, ale strzelec zwycięskiego gola, kapitan Legii Michał Żewłakow, już skończył karierę.


- No tak, więc sami będziemy musieli się postarać, żeby zdobyć bramkę przy Łazienkowskiej. To 0:5 było dotkliwym ciosem, zobaczymy, czy przez te kilka miesięcy zrobiliśmy postęp. Ale meczu w Warszawie nie traktujemy jakoś wyjątkowo. Przyjeżdżamy do najlepszej polskiej drużyny i zobaczymy, na co nas będzie stać.


Legia bawi się w lidze?


- Bawi, tak to wygląda. Ale byłbym zdziwiony, gdyby było inaczej. Skoro kogoś stać na taką drużynę, na takie kontrakty i takich piłkarzy, to są tego efekty. Byłoby lekko szokujące, gdyby z takimi możliwościami nie była liderem naszej ligi. Legia musi zdobyć mistrzostwo, takie jest nastawienie i oczekiwania w Warszawie. Gdyby nie reforma i podział punktów, pewnie najpóźniej w marcu mogłaby szykować się do kolejnej próby awansu do Champions League. Na razie się bawi.


W Białymstoku trener Urban nie wystawił, z różnych przyczyn, takiej jedenastki: Kuciak, Bereszyński, Astiz, Junior, Wawrzyniak, Kosecki, Furman, Vrdoljak, Ojamaa, Dwaliszwili, Efir.


- I to właściwie wystarczy za cały komentarz. To pokazuje, z jakiej klasy rywalem gramy W sobotę. To będzie pojedynek wagi ciężkiej. A, jak wiadomo, w takich walkach zdarzają się również ciężkie nokauty. Legia to siła i potęga.

Co do meczu... trzeba zagrać tak jak z Górnikiem w drugiej i Jagiellonią w prawie całej pierwszej połowie - wtedy powinno być dobrze. Niby banał, ale po prostu chciałbym zobaczyć Legię grającą równo i kontrolującą CAŁY mecz, bez jakiś przestojów. Bo co by nie mówić o Śląsku to siłę ofensywną mają cały czas dość niezłą i nie można sobie pozwolić na słabsze momenty w tym spotkaniu.

e(L)egion
27-09-2013, 11:16
Śląsk to zespół nieobliczalny. Ostatnio mają trochę słabawą passę ale mecz z nimi raczej nie będzie łatwy. Należy uważać głównie na stałe fragmenty gry, bo po odejściu Soboty nie ma tam za bardzo kto wyprowadzać szybkich kontr, którymi nas punktowali w 2011 roku, nie mówiąc już o jakimś finezyjnym rozgrywaniu.

Van Holden
27-09-2013, 12:39
Skaba - Broź, Rzeźniczak, Jodłowiec, Brzyski - Łukasik, Vrdoljak - Żyro, Pinto - Ojamaa - Radović. Mój typ. W perspektywie wejśćia: Mikita, Furman i może ten Augusto.

midzi
27-09-2013, 13:06
Ile razy Radovic grał w Legii na tej pozycji? Kilka.
Ile razy Radovic grał za Urbana ba tej pozycji? Zero.

Nie mam więcej pytań.

Van Holden
27-09-2013, 13:08
Ile razy Radovic grał w Legii na tej pozycji? Kilka.
Ile razy Radovic grał za Urbana ba tej pozycji? Zero.

Nie mam więcej pytań.
Ile razy mieliśmy sytuację, gdzie na tej pozycji był tylko jeden 19-latek?

Mini
27-09-2013, 13:11
Ile razy mieliśmy akcję 'ban' za typowanie składów i wyników ?

księciuniu
27-09-2013, 13:12
Za mało.

Gregor79
27-09-2013, 13:18
Marek Saganowski zerwał więzadła poboczne w kolanie, czeka go bardzo długa rehabilitacja ,takze dopiero na wiosne go zobaczymy, do zimy trzeba bedzie grac jakos z jednym napastnikiem o ile w lidze to przejdzie to w pucharach trzeba będzie kombinowac,przed nami bardzo wazny tydzien ,dla mnie najwazniejszy to Apollon bezwglednie trzeba go wygrac zeby liczyc się w pucharach! Dlatego ze Sląskiem oszczedzałbym jeszcze wracajacych po kontuzji Juniora ,Wawrzyniaka a szczególnie Lado przyda się na cyprusów i milicyjnych. Moj skład na Sląsk to Skaba,Rzeznik,Jodłowiec,Broz,Brzyski,Pinto,Łukasik ,Zyro,Radovic,Kucharczyk,Mikita na zmiane Vrdoljak ,Wawrzyniak,Lado

mbr
27-09-2013, 13:22
Gramy u siebie, Śląsk ostatnio notuje ostry zjazd a my wygrywamy mecz za meczem. Nie ma co gadać, tu musi być komplet punktów, chociaż jak wskazuje trend naszych ostatnich meczów, pewnie coś tam im fartem wpadnie więc będzie to kontynuacja serialu "strzelić jednego więcej od nich".

ZdziCHu
28-09-2013, 19:06
Jest już znany skład: Skaba - Broź, Rzeźniczak, Jodłowiec, Brzyski - Vrdoljak, Pinto - Ojamaa, Radović, Żyro - Mikita
Innej możliwość niż zdobycie z Kiepskimi 3 punktów,nie widzę.Ciekaw jestem jak się zaprezentuje Mikita na tle mocniejszego rywala.

RanyJu(L)ek
28-09-2013, 19:37
Jest już znany skład: Skaba - Broź, Rzeźniczak, Jodłowiec, Brzyski - Vrdoljak, Pinto - Ojamaa, Radović, Żyro - Mikita
Innej możliwość niż zdobycie z Kiepskimi 3 punktów,nie widzę.Ciekaw jestem jak się zaprezentuje Mikita na tle mocniejszego rywala.

Jak Miki wszedł na ostatnie kilka minut z Górnikiem zastanawiałem się czy przypadkiem nie jest to Ljuboja.
Cieszy że gra Miki, mimo wszystko lepszy wybór niż Kucharz.
I ze Śląskiem- TYLKO ZWYCIĘSTWO!

R.
28-09-2013, 20:51
W Krakowie bez Vrdoljaka...



Miro w jakim gazie! Az strach ze jego dopadnie fatum kontuzji bo on jest akurat niezastapiony
W takim gazie, że stojąc 5m od bramki nie potrafi w nią wcelować... Broź kolejny raz zawala bramkę.

Nieźle to wygląda z przodu, w obronie dalej tragedia...

Wschodnia Strona Legii
28-09-2013, 21:28
Miro w jakim gazie! Az strach ze jego dopadnie fatum kontuzji bo on jest akurat niezastapiony

Stout
28-09-2013, 22:18
Kowalczyk byłeś kozakiem a jestes dziwakiem .
Nawet nie jest mi Ciebie żal gościu ......

Xtreme
28-09-2013, 22:23
Dobry mecz. Jodłowiec mega dziś zagrał. Kucharczyk tragicznie...

ZdziCHu
28-09-2013, 22:24
Tyle sytuacji zmarnowanych...powinny być z 3-4 bramki więcej dla nas,Ojaama i Mikita słabe występy. O Broziu to szkoda cokolwiek pisać bo to co zrobił przy bramce dla Śląska to woła o pomstę do nieba.

R.
28-09-2013, 22:24
Obrona tragicznie niepewna(ale fakt, że gdyby nie kontuzje to mogłaby grać zupełnie inna czwórka) tragiczny Kucharczyk, słaby Pinto(za bardzo z przodu, przez co Śląsk zbyt często wychodził w przewadze do kontr) tragiczna skuteczność, fajne momenty, gdzie parcie do przodu nie pozwalało praktycznie Śląskowi wyjść z połowy. Maksymalnie irytujący mecz, człowiek już myślał, że jak z takich sytuacji nie wpadało do bramki to się skończy remisem. Całe szczęście, że jednak wpadło...

Robert E. Lee
28-09-2013, 22:27
Kolejny mecz, który powinniśmy wygrać z 3 bramkami, a wygrywamy jedną.

kresowiak1993
28-09-2013, 22:29
Brawo chłopaki ! Coraz przyjemniej ogląda się naszą drużynę. Mikita dzisiaj w ataku w kluczowych momentach zawiódł, dwie naprawdę 100 procentowe sytuacje, takie sytuacje trzeba wykorzystywać. Szkoda, ale niech chłopak nabiera pewności siebie, czas działa na jego korzyść, czego niestety nie można powiedzieć o Kucharczyku póki co.

SzydeL
28-09-2013, 22:32
...tragiczny Kucharczyk...

Kucharczyk? Tragiczny to dzisiaj był Ojaama, Kucharz nakrył go dzisiaj czapką, przynajmniej dochodził do sytuacji i zrobił 2 razy więcej zagrożenia niż Ojaama.Żenujący był Żyro, widać, że nadaje się właśnie na mecze typu z Jagą, gdzie gramy z przewagą, a on ma po swojej stronie niewidomego Tosika.
Do poprawy skuteczność 2 sety Kucharza, 1 Mikity- Robert dobrze gada, powinniśmy wygrać ten mecz 2-3 bramkami.W Krakowie łatwo nie będzie.

Alek
28-09-2013, 22:34
Kolejny mecz w którym po stracie pierwszej bramki potrafimy się podnieść :)

Ważne 3 pkt , szkoda tylko kartki dla IV.

Nazgul
28-09-2013, 22:36
Mecz znakomity. Znów mnóstwo walki i znów wielkie jaja pokazane przez zespół. Taką Legię chce się oglądać!!! :D Szacunek!

Buzz
28-09-2013, 22:37
Dobry mecz. W ataku bardzo duży potencjał, ale czasami ręce opadają gdy widzi się takie wykończenia akcji przez Kucharczyka. Kurde, chłop taką kasiorę zgarnia, dostaje świetne piłki, że wystarczy tylko trafić w bramkę, ale i to partaczy. Ale trudno, może jeszcze zdarzy mu się strzelić coś w tym sezonie. Żyro - po dobrym występie z Jagą, dzisiaj słabiej, ale w porównaniu z poprzednią padaką, po mału wdrapuje się na wyższy level.
Rado - sam meczu nie wygra, wszystkich nie okiwa, ogólnie dużo zamieszania robi, na plus według mnie.
Jodła & Brzytwa - :brawo:
Również niezły mecz Ivicy, chociaż to nie był ten sam poziom demolki co z KSG, ale swoje zrobił, szczególnie w przodzie (dużo odbiorów).
Na plus oczywiście Rzeźnik ;)
Pinto - podoba mi się jego gra, miał dzisiaj kilka super podań, będzie jeszcze z niego pożytek ;)
Na minus Broź, Ojamaa i Mikita, choć Patrykowi trzeba oddać, że starał się mocno walczyć w odbiorze.

P.S. Kresowiak1993, proszę wywal tego żula z avatara...

RanyJu(L)ek
28-09-2013, 22:41
Do poprawy skuteczność 2 sety Kucharza, 1 Mikity
Mikita miał dwie setki. I jego skuteczność pozostawiała wiele do życzenia już w meczu z Widzewem.

Ojamaa tragedia, Żyro coś tam szarpał- ale wystawianie Ibrahimovića na skrzydle to samobójstwo :lol2:
Dwie bramki stoperów, cieszy że nie jesteśmy uzależnieni od napastników.
Brzyski chyba się już odblokował, i wydaje mi się że jeśli utrzyma tą dyspozycję to nie dość że posadzi na ławce Rumianego, to prędzej czy później dostanie powołanie do kadry.
Wielki plus dla Jodłowca, który dziś był pewniejszy od Rzeźnika. Paixao nie miał z nim łatwo, co widać było przy bramce dla malinowych gdy Rzeźniczaka po prostu... przesunął.
Podobał mi się Pinto, w drugiej połówce trochę zgasł, ale widać że wychodzi z dołka. Momentami był to "zupełnie inny poziom.
Jeszcze słówko o Rado- sytuacja pod koniec I połowy byłaby jego bramką życia. Wielka szkoda, bo jego drybling wyglądał jakby tam był nie Serb, a hobbit z barcelony.

e:sorry Rzeźnik, to był Broź.

jarcyś
28-09-2013, 22:41
Kucharczyk - kolejna katastrofa

Robert E. Lee
28-09-2013, 22:43
O co chodzi z tym Kowalczykiem? Znowu coś pieprzył na polsacie?

Orzelek
28-09-2013, 22:46
Nie ma Sagana, ani Dwaliszwilego, ale za to są stoperzy :D Kolejny mecz, gdzie po straconym golu udaje się odrobić straty. Cieszy też, że nie kalkulują, tylko starają się przeć do przodu za wszelką cenę.

Bonhart
28-09-2013, 22:47
"Tragiczny", "zenujacy" i ogolene medzenie, po 8 zwyciestwie po 10 kolejkach i przewadze 5 pkt. nad druga druzyna ze srednia bramek niemal 3 na mecz... Dajcie spokoj, zapierdzielali az milo w okrojonym skladzie, grajac jednoczesnie w pucharach. Co jak co, ale dzis zasluguja na szacunek. Ja wspanialomyslnie wybaczam nawet Kucharczykowi frajerstwo z 3 metrow ;)

Stout
28-09-2013, 22:54
O co chodzi z tym Kowalczykiem? Znowu coś pieprzył na polsacie?

Była gadka o czwartkowym meczu i Kowal inteligentnie zapytał ,czy kibice Legii mają zamiar odpalac race w domach .

detoxizer
28-09-2013, 23:02
Jeśli za tydzień w Krakowie wygramy, to raczej ciężko będzie komukolwiek do nas doskoczyć.

crolick
28-09-2013, 23:03
Drugi mecz z rzędu u siebie po utracie bramki Legia atakuje i wygrywa mecz dzięki uporowi i walce. Naprawdę brawa, bo zaczyna to bardzo dobrze wyglądać :brawo: Zwłaszcza, ze dzięki szerokiej kadrze, pod koniec sezonu powinniśmy odjeżdżać jeszcze bardziej (np. taki Lech czy Śląsk, kadrowo w momencie kontuzji sypie się...)

Gasio74
28-09-2013, 23:04
Taką grę chce się oglądać. Zapier...li aż miło. Walka była do końca :box:. Brawo

RanyJu(L)ek
28-09-2013, 23:06
Jeśli za tydzień w Krakowie wygramy, to raczej ciężko będzie komukolwiek do nas doskoczyć.
Pamiętajmy o podziale punktów, jak i sezonie 11/12.
Fajnie byłoby znowu wygrać w Krakowie.

BlackAdder
28-09-2013, 23:10
Najważniejsze, że znowu wygraliśmy dzięki walce całej drużyny, do tego ponownie wyciągając z 0:1 na 2:1. W nagrodę do Krakowa jedziemy na kompletnym luzie ;).

detoxizer
28-09-2013, 23:14
Pamiętajmy o podziale punktów, jak i sezonie 11/12.

Oczywiście, ale jednak zobacz ilu kontuzjowanych graczy mamy. Przecież my teraz gramy prawie II drużyną.

Ursynów1916
28-09-2013, 23:17
Styl coraz lepszy. Duże słowa uznania za dzisiejsze zwycięstwo tym bardziej że graliśmy bez napastnika

RanyJu(L)ek
28-09-2013, 23:24
Oczywiście, ale jednak zobacz ilu kontuzjowanych graczy mamy. Przecież my teraz gramy prawie II drużyną.

Masz racje, jednakże wątpię by w kwestii kontuzji się coś poprawiło. Problem nie leży raczej w pechu, a w sztabie medycznym/treningu (nie jestem specem w sprawach kontuzji więc nie jestem w stanie powiedzieć co jest problemem, o tym mówią mądrzejsi ode mnie).
Kadrowo ligę "wciągamy nosem" od kiedy podupadła Wisła, jednakże mistrzostwo zdobyliśmy jedno. Również jesień Urbana zawsze była lepsza niż wiosna.
No i do tego dochodzi felerny sezon 11/12 od którego do wszystkiego podchodzę trochę ostrożniej.

PS. Zresztą od kiedy pamiętam (sezon 97/98 ) mamy jazdy z kontuzjami.

Kawa
28-09-2013, 23:31
Problem nie leży raczej w pechu, a w sztabie medycznym/treningu (nie jestem specem w sprawach kontuzji więc nie jestem w stanie powiedzieć co jest problemem, o tym mówią mądrzejsi ode mnie).


To chyba dlatego pogonili Machowskiego?

Domino KG(L)
28-09-2013, 23:40
Oczywiście, ale jednak zobacz ilu kontuzjowanych graczy mamy. Przecież my teraz gramy prawie II drużyną.

Szczerze zastanówcie się czego chcecie? Drużyna wygrywa, walczy, daje z siebie wszystko. FCB, MU czy RMA to my nigdy nie będziemy więc nie narzekajcie i cieszcie się z tego co gra nasza(może nie druga ale prawie druga) drużyna.

Umierający
28-09-2013, 23:45
Panowie nie ma co pierdolić-grają ładnie dla oka,wygrywają mecz za meczem,widać walke, widać zaangażowanie-a że nie zawsze wygrają 2-3 bramkami...ludzie litości:nienormalny: swoją drogą niektórzy chyba zapomnieli jak jeszcze całkiem niedawno każdy drżał przed meczem o wynik z takimi tuzami jak Podbeskidzie czy inna Polonia Bytom... Nie oszukujmy się, oglądając Urbanową Legie od dłuższego czasu czekam ze spokojem na kolejny mecz i nawet tak jak dziś gdy pierwsi tracą gola i tak widać że są po prostu lepsi i prędzej czy później wyrównają a potem wygrają-za czasów Maćka rzecz praktycznie nierealna...

kikuchijo
28-09-2013, 23:48
Ciekawe, że strzelamy bramki po stałych fragmentach gry (nareszcie!), i w dodatku Kiepskim, którzy niedawno tym wygrywali.
Brawo dla Urbana za wcześniejsze rotacje, bo drużyna przetrzebiona a wygrywa z górą tabeli. Gdyby zmiennicy wyszli na boisko z drzazgami w tyłku wyniki raczej były by inne.

RanyJu(L)ek
28-09-2013, 23:49
To chyba dlatego pogonili Machowskiego?

Pomijając że Machowskiego nie ma od początku okresu przygotowawczego.... To, co było wiele razy poruszane, Machowski nie odpowiadał za leczenie kontuzji piłkarzy.

padre
28-09-2013, 23:52
Panowie nie ma co pierdolić-grają ładnie dla oka,wygrywają mecz za meczem,widać walke, widać zaangażowanie-a że nie zawsze wygrają 2-3 bramkami...ludzie litości:nienormalny: swoją drogą niektórzy chyba zapomnieli jak jeszcze całkiem niedawno każdy drżał przed meczem o wynik z takimi tuzami jak Podbeskidzie czy inna Polonia Bytom... Nie oszukujmy się, oglądając Urbanową Legie od dłuższego czasu czekam ze spokojem na kolejny mecz i nawet tak jak dziś gdy pierwsi tracą gola i tak widać że są po prostu lepsi i prędzej czy później wyrównają a potem wygrają-za czasów Maćka rzecz praktycznie nierealna...


Mecz znakomity. Znów mnóstwo walki i znów wielkie jaja pokazane przez zespół. Taką Legię chce się oglądać!!! :D Szacunek!

Taką grę chce się oglądać. Zapier...li aż miło. Walka była do końca :box:. Brawo


Styl coraz lepszy. Duże słowa uznania za dzisiejsze zwycięstwo tym bardziej że graliśmy bez napastnika


Dobrze, że nie samymi malkontentami forumka stoi. Mankamenty są, ale styl i gra drużyny sprawiają, że póki co zasłużyli na zastosowanie wobec nich zasady "zwycięzców się nie sądzi". :cool:

O tym jak grają niech świadczy cisza albo ból dupy niektórych mediów. Ciekawy tydzień przed nami, na rozkładzie Cyprusy i Krakusy.

księciuniu
28-09-2013, 23:56
Walczą, kombinują, a że nie wygrywają 3 bramkami, to chyba bardziej kwestia braku umiejętności niż koncentracji. Po prostu Kucharczyk czy Broź nigdy, a Mikita przynajmniej narazie, pewnego poziomu nie przeskoczy. Ale atakują, walczą i człowiek patrzy na to z takim pewnym spokojem, że wcześniej lub później bramka padnie (niestety to samo można napisać o akcjach na naszej połowie :-/).

Skaba i Vrdoliak solidnie, Rado i Pinto z przebłyskami, Rzeźnik i Jodłowiec klasa.
Na grę Ojamy w tym meczu szkoda słów, ale zastanawiająca jest przyczyna tego stanu rzeczy, bo w niektórych meczach pokazywał, że jak chce to potrafi. A w końcu Śląsk u siebie to nie jakieś Podbeskidzie żeby to olać jeszcze przed meczem.

e(L)egion
28-09-2013, 23:57
Wiele razy w tym sezonie Legia nasłuchała się, że niby wyniki są ok ale drużynie brak stylu. Urban się też na to wkurzał, że ciągle jest wybrzydzanie. Jednak po ostatniej serii zwycięstw można śmiało powiedzieć, że drużyna ma styl i jest nim granie do przodu. Co by się nie działo gramy do przodu i mamy gromadę sytuacji. Tak naprawdę w lidze, punkty możemy tracić tylko przez własną nieskuteczność (tak było w Chorzowie gdzie spokojnie mogliśmy wygrać). Jedyny mecz, który nam totalnie nie wyszedł to był mecz z Lechią, choć tam skład był wyjątkowo egzotyczny.

Dzisiaj też mimo straty bramki zareagowaliśmy tak jakby nic się nie stało. Gramy dalej swoje czyli atakujemy. Legia w końcu gra tak jak zawsze chciałem ją oglądać. Nie ma jakiś wielkich przestojów tylko zepchniecie rywala do obrony i dążenie do strzelenia gola. Już nie wystarczy na Łazienkowskiej postawić autobusu i zagęszczać środek pola. Teraz trzeba czegoś więcej, a niewiele klubów w TME umie u nas coś więcej. Takie granie naprawdę cieszy po latach oglądania często nijakiej gry.

Co do piłkarzy to można przeczytać, że Broź to nieporozumienie bo zawala nam gole. Ja osobiście po tym co stało się z Tomaszem Brzyskim, przestaje się znęcać nad zawodnikami, którzy przychodzą do nas za firko i rozegrali kilka meczy, a w poprzednim klubie pokazali że grać potrafią. Wszyscy dobrze pamiętamy jak z Brzyskim jechano na wiosnę. Teraz chyba nikt nie tęskni za Wawrzyniakiem. Jest on prawie że idealny do naszej taktyki, gdzie mimo że to obrońca to o wiele lepszy jest w ataku, gdzie robi naprawdę dużo wiatru. Dla mnie ten gracz to naprawdę, póki co, odkrycie rundy w naszym zespole. Dlatego też daję Broziowi czas. Dzisiaj wprawdzie dał tyłka przy golu ale jest ciągle aktywny w ataku (czyli tak jak Brzyski, w obronie tak sobie ale lepiej w ataku) i to po jego akcji był róg po którym strzelił gola Rzeźniczak.

Jedyne co mi trochę spędza sen z powiek w tej naszej ogólnej sielance to to, że nie mamy alternatywy dla Radovicia. To w jakiej ten chłop jest formie to głowa mała. Mija rywali na pełnym luzie jak tyczki. Dogrywa, strzela ogólnie palce lizać. Nie widzę jednak drugiego takiego gracza i jestem strasznie ciekawy jak my byśmy zagrali bez niego. Taki mecz prędzej czy później nadejdzie bo Rado nie jest niezniszczalny ale przyznam się, że boję się tego meczu. Oby nastąpiło to jak najpóźniej.

Trochę może nie w temacie, ale taka mnie naszła myśl po kolejnym meczu, w którym mimo stykowego wyniku, przez całe spotkanie było wiadomo kto jest lepszy.

padre
29-09-2013, 00:02
Wiele razy w tym sezonie Legia nasłuchała się, że niby wyniki są ok ale drużynie brak stylu. Urban się też na to wkurzał, że ciągle jest wybrzydzanie. Jednak po ostatniej serii zwycięstw można śmiało powiedzieć, że drużyna ma styl i jest nim granie do przodu. Co by się nie działo gramy do przodu i mamy gromadę sytuacji. Tak naprawdę w lidze, punkty możemy tracić tylko przez własną nieskuteczność (tak było w Chorzowie gdzie spokojnie mogliśmy wygrać). Jedyny mecz, który nam totalnie nie wyszedł to był mecz z Lechią, choć tam skład był wyjątkowo egzotyczny.

Dzisiaj też mimo straty bramki zareagowaliśmy tak jakby nic się nie stało. Gramy dalej swoje czyli atakujemy. Legia w końcu gra tak jak zawsze chciałem ją oglądać. Nie ma jakiś wielkich przestojów tylko zepchniecie rywala do obrony i dążenie do strzelenia gola. Takie granie naprawdę cieszy po latach oglądania często nijakiej gry.

Co do piłkarzy to można przeczytać, że Broź to nieporozumienie bo zawala nam gole. Ja osobiście po tym co stało się z Tomaszem Brzyskim, przestaje się znęcać nad zawodnikami, którzy przychodzą do nas za firko i rozegrali kilka meczy, a w poprzednim klubie pokazali że grać potrafią. Wszyscy dobrze pamiętamy jak z Brzyskim jechano na wiosnę. Teraz chyba nikt nie tęskni za Wawrzyniakiem. Jest on prawie że idealny do naszej taktyki, gdzie mimo że to obrońca to o wiele lepszy jest w ataku, gdzie robi naprawdę dużo wiatru. Dla mnie ten gracz to naprawdę, póki co, odkrycie rundy w naszym zespole. Dlatego też daję Broziowi czas. Dzisiaj wprawdzie dał tyłka przy golu ale jest ciągle aktywny w ataku (czyli tak jak Brzyski, w obronie tak sobie ale lepiej w ataku) i to po jego akcji był róg po którym strzelił gola Rzeźniczak.

Jedyne co mi trochę spędza sen z powiek w tej naszej ogólnej sielance to to, że nie mamy alternatywy dla Radovicia. To w jakiej ten chłop jest formie to głowa mała. Mija rywali na pełnym luzie jak tyczki. Dogrywa, strzela ogólnie palce lizać. Nie widzę jednak drugiego takiego gracza i jestem strasznie ciekawy jak my byśmy zagrali bez niego. Taki mecz prędzej czy później nadejdzie bo Rado nie jest niezniszczalny ale przyznam się, że boję się tego meczu. Oby nastąpiło to jak najpóźniej.

Trochę może nie w temacie, ale taka mnie naszła myśl po kolejnym meczu, w którym mimo stykowego wyniku, przez całe spotkanie było wiadomo kto jest lepszy.


Podpisałbym się pod tym w 100%, dodając, że oprócz realnej alternatywy dla Rado, potrzebujemy napastnika.

e(L)egion
29-09-2013, 00:09
Fakt, napastnik potrzebny "na wczoraj", chociaż jeszcze parę tygodni temu uważałem, że nie powinno być ciśnienia na kupowanie napastnika bo można by grac na upartego Koseckim czy Kucharczykiem w ataku. Urban jednak nie chce tak grać, a widać, że Mikita to jeszcze nie to. Zresztą Kucharczyk w ataku w obecnej formie to byłby chyba żart. W obliczu kontuzji Marka Saganowskiego mamy naprawdę spory problem.

detoxizer
29-09-2013, 00:15
Szczerze zastanówcie się czego chcecie? Drużyna wygrywa, walczy, daje z siebie wszystko. FCB, MU czy RMA to my nigdy nie będziemy więc nie narzekajcie i cieszcie się z tego co gra nasza(może nie druga ale prawie druga) drużyna.

Tylko czemu cytujesz mojego posta? :hmm:
Przecież napisałem, że jak wygramy w Krakowie, to ciężko będzie komukolwiek nas dogonić.

voytek
29-09-2013, 00:28
Fakt, napastnik potrzebny "na wczoraj", chociaż jeszcze parę tygodni temu uważałem, że nie powinno być ciśnienia na kupowanie napastnika bo można by grac na upartego Koseckim czy Kucharczykiem w ataku. Urban jednak nie chce tak grać, a widać, że Mikita to jeszcze nie to. Zresztą Kucharczyk w ataku w obecnej formie to byłby chyba żart. W obliczu kontuzji Marka Saganowskiego mamy naprawdę spory problem.

Alternatywą dla Rado może być Pinto. Dla mnie Kucharczyk w podstawowym składzie Legii to zawsze będzie żart, lubię zawodników, którzy zapieprzają, wkładają serducho ale na podstawowy skład w Legii to za mało. Kucharczykowi po prostu brak umiejętności. Mikite chyba zjada trema, w głowie się nie mieści aby w 100% sytuacji piłka odskakiwała na 10 metrów. To samo było z Widzewem.

Ojamaa dziś zbliżył się znów do Manu ;) Jeździec bez głowy.

Z.
29-09-2013, 00:42
Zwyczajnie nie mam na co narzekać :)

juby
29-09-2013, 00:45
Fajnie się ogląda tak grającą drużynę. Wiadomo, "czasami brakuje umiejętności", ale jest zaangażowanie i walka. Napastnik potrzebny, a do zimowego okna trzeba dawać szanse Mikicie. To nie jest kolejny "młody, perspektywiczny 25 latek" tylko chłopak z rocznika '93 wchodzący dopiero do pierwszego składu.

Huxley
29-09-2013, 00:56
Zwyczajnie nie mam na co narzekać :)

Oj jest, chociażby na naszą obronę. Frustrujące jest tracenie gola w kolejnym meczu, kiedyś nie zdążą odrobić tej straty i będzie ból. Wiem, że fajnie ogląda się taki happy futbol, ale szczelna defensywa to podstawa, jeżeli chce się osiągnąć maksymalny cel.

Druga sprawa to napastnik. Każda w miarę ogarnięta osoba powtarzała, że zastąpienie Ljuboi to podstawa, nie zrobiono nic w tym kierunku i zostaliśmy z jednym Mikitą, na którego nawet Urban dzisiaj kwękał na konferencji. Dobrze, że nasza liga jest tak żałosna, że można liderować bez napastników, ale w takiej LE dostaniemy za to po nosie.

Wygrana cieszy, styl o wiele mniej, a wzmocnienia na ten sezon nie są żadnymi wzmocnieniami - uzupełnieniem składu owszem, ale czy to nie zbyt hojne płacić tyle kasy za zapchaj dziurę jak Pinto?

Z.
29-09-2013, 01:25
Oj jest

No, to ponarzekam. Na frekwencje. Fatalna.

I szkoda, że Vrdoljak, który złapał fantastyczną formę, nie będzie mógł wbić w ziemie leszczy z Krakowa.

mbr
29-09-2013, 02:27
Wszystko zostało już właściwie napisane, od siebie tylko dodam - niech tylko Pinto zacznie grać na pełnej ku*wie to naprawdę będzie dla nas kluczowym graczem. Pisałem w wątku meczu z Jagą, że teraz jest idealny moment, żeby udowodnił swoją przydatność - moim zdaniem dokładnie to robi. Jeszcze brakuje tego "czegoś" ekstra, ale jest już bardzo blisko.

Van Holden
29-09-2013, 03:29
Wszystko zostało już właściwie napisane, od siebie tylko dodam - niech tylko Pinto zacznie grać na pełnej ku*wie to naprawdę będzie dla nas kluczowym graczem. Pisałem w wątku meczu z Jagą, że teraz jest idealny moment, żeby udowodnił swoją przydatność - moim zdaniem dokładnie to robi. Jeszcze brakuje tego "czegoś" ekstra, ale jest już bardzo blisko.
Urban dał teraz Helio szansę i uważam, że on ją wykorzystuje. Zarówno z Jagą, jak i teraz ze Śląskiem zaliczył dobre spotkania.

Na plus: Rzeźniczak, Jodłowiec, Brzyski, Pinto, Radović i Vrdoljak. Minus tradycyjnie dla Kucharczyka. Pół-minus dla Ojamyy - zwyczajnie mecz mu nie wyszedł, ale nie można powiedzieć, że zagrał fatalnie. Nie wyszło, czasami tak bywa. Szkoda też, że mecz z Jagą był jednorazowym "wybrykiem" Żyro.

Mini
29-09-2013, 05:31
moze ktos sprzed telewizora liczył - czy gwieżdzie z Biaegostoku Michałowi Ż udao się choć raz celnie podacć w tym meczuu ?
Bo że ktoś jest bez formu i gar slabo i mecz w mecz to samo ob gra z musu to ok lae kurwagosc po meczu ala messssi ni epotrafi kurwacelsnaie podac to co to do chujaajest ?

Sgt.
29-09-2013, 08:14
Ja osobiście po tym co stało się z Tomaszem Brzyskim, przestaje się znęcać nad zawodnikami, którzy przychodzą do nas za firko i rozegrali kilka meczy, a w poprzednim klubie pokazali że grać potrafią. Wszyscy dobrze pamiętamy jak z Brzyskim jechano na wiosnę. Teraz chyba nikt nie tęskni za Wawrzyniakiem. Jest on prawie że idealny do naszej taktyki, gdzie mimo że to obrońca to o wiele lepszy jest w ataku, gdzie robi naprawdę dużo wiatru. Dla mnie ten gracz to naprawdę, póki co, odkrycie rundy w naszym zespole. Dlatego też daję Broziowi czas. Dzisiaj wprawdzie dał tyłka przy golu ale jest ciągle aktywny w ataku (czyli tak jak Brzyski, w obronie tak sobie ale lepiej w ataku) i to po jego akcji był róg po którym strzelił gola Rzeźniczak.

Ja mam podobnie, zresztą to samo w stosunku do Żyro czy Kucharczyka w kontekście wcześniejszego jechania jaki to Rybus czy Borysiuk beznadziejni i późniejszego lamentu że po ich odejściu przegraliśmy MP. Po dziurki w nosie mam już frustratów, którzy po sezonie mistrzowskim i podwójnej koronie, przy 5-cio punktowej przewadze w tabeli nad 2. zespołem w 10 kolejce, ponad 2,5 bramki strzelanej na mecz i grze w LE zajmują się wyłącznie dojebywaniem się do młodych zawodników Legii.


moze ktos sprzed telewizora liczył - czy gwieżdzie z Biaegostoku Michałowi Ż udao się choć raz celnie podacć w tym meczuu ?
Bo że ktoś jest bez formu i gar slabo i mecz w mecz to samo ob gra z musu to ok lae kurwagosc po meczu ala messssi ni epotrafi kurwacelsnaie podac to co to do chujaajest ?

Świętujesz - nie pisz? :D :imprezowicz:

Mario
29-09-2013, 09:02
Kolejne bardzo udane spotkanie w przeciągu ostatniego tygodnia. Z Górnikiem i Śląskiem pokazali, jak powinna grać drużyna z charakterem, której zależy tylko na zwycięstwie. Za wczorajszy mecz ciężko wyróżnić kogokolwiek, bo cała drużyna spisała się dobrze, na wyróżnienie z mojej strony zasłużył środek obrony. Rzeźniczak z Jodłowcem tworzą bardzo dobrą parę, nie tylko bronią dostępu do własnej bramki, ale i dają trzy punkty celnymi główkami. Na minus Broź, który średnio radzi sobie na tej prawej obronie i gol Paixao trafia na jego konto.

Teraz czas na Apollon.

crolick
29-09-2013, 09:15
No, to ponarzekam. Na frekwencje. Fatalna.

I szkoda, że Vrdoljak, który złapał fantastyczną formę, nie będzie mógł wbić w ziemie leszczy z Krakowa.A Ljuboli nie brakuje? :p

Ale fakt, w tym sezonie naprawdę fajnie się ogląda zespół. Ciekawe tylko kiedy zacznie się wyprzedaż...

Artur Bemowo
29-09-2013, 09:37
Według mnie bardzo fajny kolejny mecz, potrafiliśmy się podnieść po stracie gola.Pinto i Ojama trochę słabiej ale myślę że to wynika z braku napastników gdyż pierwszy potrafi podać dobrą prostopadłą piłkę ale nie ma do kogo za to drugi trochę jeździec bez głowy szybszy od piłki ale wiadomo statyczny drybling to nie jego najmocniejszą strona on potrzebuje aby zawodnicy pociągnęli za sobą obrońców co spowoduje trochę wolnego miejsca dla szybkiego Ojamy i pozwoli mu się rozpędzić.
Kucharczyk no cóż każdy widzi jaki ma problem brak koncentracji.Rado bardzo dobrze szkodę tej akcji kiedy nie trafił w bramkę.A teraz czas na Jodłowca no mie zaszokował super występ.Reszta na dobrym poziomie poza straconą bramką.
Co do sztabu medycznego to ktoś już pisał jest lub był problem ponieważ z graczy nieobecnych można złożyć fajną jedenastkę.

Marru
29-09-2013, 10:09
Broź jeszcze będzie dobrze grał, dajcie mu sezon. Tylko wyjątkowo oporni w Legii nie wskakują na wyższy poziom. Taki Komorowski po przyjściu nie zachwycał, a później solidny stoper. Brzyski i Jodłowiec też w tym sezonie szaleją więc spokojnie czekam na Brozia.

Kucharczyk błagam strzelaj chociaż w bramkę, nie musi być gol.

Domino KG(L)
29-09-2013, 10:57
Tylko czemu cytujesz mojego posta? :hmm:
Przecież napisałem, że jak wygramy w Krakowie, to ciężko będzie komukolwiek nas dogonić.

Chodziło mi o to , że grając nawet w takim okrojonym składzie robią wszystko żeby wygrywać i widać ich starania. Dlatego jako do całości - drużyny, nie ma co się czepiać jak robi to część wypowiadających się.

Ljubo-jad
29-09-2013, 11:10
A mnie osobiście ucieszył widok Furmana na ławie bo nie mogłem gościa oglądać w ostatnich meczach, a przede wszystkim tych jego stałych fragmentów, no i ameryki nie odkryje jak napisze że napastnik potrzebny bo Jodła czy Rzeźnik co mecz bramek nie będą strzelać, choć nic przeciwko bym nie miał.

Ursynów1916
29-09-2013, 11:21
Zastanawia mnie Mikita - najpierw patelnia zmarnowana w koszmarnym stylu, potem kolejna setka-gdzie nawet nie spojrzał na bramkarza.
Z Widzewem też parę świetnych okazji zmarnował w tym bodajże z 3 metrów walnął na wiwat. Czy to kwestia tremy, stresu czy braku umiejętności ? Nie wiem czy nie rzucono go na zbyt głęboką wodę-może lepiej jakby wpierw okrzepł na 1-ligowym poziomie.

Mini
29-09-2013, 11:34
Świętujesz - nie pisz? :D :imprezowicz:

hehe

Na trzeźwo też nie mogę znaleźć wyjaśnienia tej sytuacji. Po trzech dniach gość nie potrafi przez 90 minut podać. Każde podanie w nogi najbliższego obrońcy :roll:
Wczorajszy mecz to lód na głowę dla tych piłkarzy, którzy myśleli że mecze się będą same wygrywały.

voytek
29-09-2013, 11:42
A mnie osobiście ucieszył widok Furmana na ławie bo nie mogłem gościa oglądać w ostatnich meczach

wkrótce Twoje męki mogą zostać zakończone, bo są tacy co chcą go oglądać i wykładają więcej niż za Jędrzejczyka ;)

Antares
29-09-2013, 12:20
Ponownie tak jak z Górnikiem o trzech punktach zadecydował rzut rożny. Cieszy, że w końcu zaczynamy strzelać po stałych fragmentach bramki, bo przy ilości stałych fragmentów w każdym meczu jakie mamy to spora siła dodana w ataku. Warunkiem tylko musi być Furman na ławce, bo przy jego dośrodkowaniach na poziomie kolan pierwszego obrońcy to nie dziwne, że nie stwarzaliśmy żadnego zagrożenia.

Spire
29-09-2013, 12:43
Podobno w szatni mega gwiazdeczka,szczególnie od młodych płynie takie info. Oby chłopakowi nie zaszkodziła sodówka,bo talent ma napewno ale chyba już sie poczuł zabardzo piłkarzem.

Mistarz
29-09-2013, 13:25
Broź jeszcze będzie dobrze grał, dajcie mu sezon. Tylko wyjątkowo oporni w Legii nie wskakują na wyższy poziom. Taki Komorowski po przyjściu nie zachwycał, a później solidny stoper. Brzyski i Jodłowiec też w tym sezonie szaleją więc spokojnie czekam na Brozia.

Kucharczyk błagam strzelaj chociaż w bramkę, nie musi być gol.

Zgadzam się co do Brozia... pamiętajcie skąd przyszedł. To jest jednak duużo inny poziom niż ułańska fantazja młodzików z Widzewa na tle których wyrósł na lidera drużyny.

gniewko
29-09-2013, 14:08
(...)

Trochę może nie w temacie, ale taka mnie naszła myśl po kolejnym meczu, w którym mimo stykowego wyniku, przez całe spotkanie było wiadomo kto jest lepszy.


Wlasnie dlatego w tym sezonie w ogole w lidze sie nie denerwuje. Owszem moze sie zdarzyc porazka ale tak ladnie zapieprzaja i momentami naprawde dobrze graja pilka, ze kazdy widzi kto jest lepszy. Oby tak do konca.

ja123
29-09-2013, 15:24
Zastanawia mnie Mikita - najpierw patelnia zmarnowana w koszmarnym stylu, potem kolejna setka-gdzie nawet nie spojrzał na bramkarza.
Z Widzewem też parę świetnych okazji zmarnował w tym bodajże z 3 metrów walnął na wiwat. Czy to kwestia tremy, stresu czy braku umiejętności ? Nie wiem czy nie rzucono go na zbyt głęboką wodę-może lepiej jakby wpierw okrzepł na 1-ligowym poziomie.
On jest takim typem zawodnika, co było widać w Młodej Legii. Potrafi zachwycić, ale skuteczny nie jest. Popatrz na jego statystyki z Mlodej Ekstraklasy. Ja z niecierpliwością czekam na Efira, który może nie będzie tak zachwycał sztuczkami, ale będzie skuteczny. Oczywiście, jeśli pomimo tych kontuzji, zachował swój instynkt.

Nazgul
29-09-2013, 19:18
On jest takim typem zawodnika, co było widać w Młodej Legii. Potrafi zachwycić, ale skuteczny nie jest. Popatrz na jego statystyki z Mlodej Ekstraklasy. Ja z niecierpliwością czekam na Efira, który może nie będzie tak zachwycał sztuczkami, ale będzie skuteczny. Oczywiście, jeśli pomimo tych kontuzji, zachował swój instynkt.

Urban da mu popalić to się wyrobi. Grać generalnie umie. A jak nie, to zawsze można z niego zrobić pomocnika. Albo bocznego obrońcę...

Z.
30-09-2013, 00:37
A Ljuboli nie brakuje? :p

Już nawet o tym nie wspominam ;) Gratuluję natomiast fantazji typowi, który wymyślił, że nr 28 przejmie ktoś tak pokraczny jak Broź.

Chociaż jest jeden pozytyw jego odejścia - Michaś Żyro odżył :lol2:

voytek
30-09-2013, 09:04
Doszukałbym się drugiego - piłka z przodu krąży znacznie szybciej :lol2:

Ivan Drugi
30-09-2013, 14:47
Znalazłem trzeci pozytyw trzeci pozytyw , to 6 bramek i dobra forma szczuplutkiego Rado .

Z.
30-09-2013, 14:49
Doszukałbym się drugiego - piłka z przodu krąży znacznie szybciej :lol2:

To i w szatni można się wozić, że się ograło w Osasunie :bauns:


Znalazłem trzeci pozytyw trzeci pozytyw , to 6 bramek i dobra forma szczuplutkiego Rado .

Tak jakby Rado nie miał takiej formy w czasach Spartaka i Rapidu :cicho:

Ivan Drugi
30-09-2013, 15:00
To i w szatni można się wozić, że się ograło w Osasunie :bauns:



Tak jakby Rado nie miał takiej formy w czasach Spartaka i Rapidu :cicho:
Owszem miał ale w zeszłym sezonie jakby ją zatracił , był taki trochę przemęczony .

Z.
30-09-2013, 16:18
Jak prawie (?) każdej wiosny. Zapewne teraz czeka nas to samo. Warto też przypomnieć jego wręcz kilkuletnią zapaść za pierwszej kadencji Urbana.

midzi
30-09-2013, 16:44
Co by nie mówić to szczupły Radovic to dobry Radovic. Miał świetne akcje po przejściu do Legii kiedy był jeszcze chudy jak szczaw, ale przez kolejne kilka lat wyłącznie próbował naciągać arbitrów na swoje słynne wypady do przodu bez telemarku, a brzuszek od czasu do czasu też lubił się zaokrąglić. Za Skorży było to samo. Gdy Rado trzymał fason, a brzuszek nie przypominał tego z 5 miesiąca ciąży to ciągnął tą drużynę za uszy wraz z Ljuboją. Gdy poszli jednak w tany na dobre, a dietę zdominowały fast foody i lunche w knajpach to skończyło się granko, a zaczęło sapanie od 30 minuty każdego meczu.

Forma jest znowu życiowa. Dieta cud nowego dietetyka ponoć pomogła. Jak Rado chce pograć jeszcze 4-5 lat na fajnym poziomie to nie może się zapuścić.

Z perspektywy czasu jakby zebrać dobre okresy w poszczególnych rundach, a czasem całe rundy to nie wiem, czy zebrałoby się łącznie 3 lata gry na wysokim poziomie. Trochę mało jak na taki talent.

Ivan Drugi
30-09-2013, 16:55
Jak prawie (?) każdej wiosny. Zapewne teraz czeka nas to samo. Warto też przypomnieć jego wręcz kilkuletnią zapaść za pierwszej kadencji Urbana.
Pożyjemy zobaczymy ale myślę że brak toksycznego przyjaciela ma duży wpływ na jego formę .

MNM
30-09-2013, 23:40
Spartak i Rapid były jakieś dwa - trzy miesiące po wejściu Ljuboi do Legii. Z kolejny raz populizm.

Z.
01-10-2013, 00:43
Spartak i Rapid były jakieś dwa - trzy miesiące po wejściu Ljuboi do Legii. Z kolejny raz populizm.

I potem Legia już nie grała dobrych meczów, tak jak i Radović? :D

Teraz też gramy raptem 3 miechy bez Ljuboi Populisto.

MNM
01-10-2013, 10:05
I potem Legia już nie grała dobrych meczów, tak jak i Radović? :D

Teraz też gramy raptem 3 miechy bez Ljuboi Populisto.

No jeżeli przypomnisz sobie późniejszą ,,drogę do mistrzostwa " to można powiedzieć, że więcej było tych słabszych :)

Ale żeby nie było, Rado jest na tyle chimerycznym grajkiem, że nawet bez nadwagi i melanżu z Ljubo, może za chwilę ostro zjechać w dół.

Z.
01-10-2013, 21:18
No jeżeli przypomnisz sobie późniejszą ,,drogę do mistrzostwa " to można powiedzieć, że więcej było tych słabszych :)


Nieustające VETO i tyle. :fajek:

me(L)u
01-10-2013, 22:53
Nieustające VETO i tyle. :fajek:

Jestem w tym :brawo:

Cegiel
02-10-2013, 09:51
Dziwne że tak dużo wpisów o Kucharczyku a mało o Ojammie.

Marru
02-10-2013, 11:17
Bo to jest dopiero pierwszy sezon Estończyka w nowej lidze, w odróżnieniu od Kucharczyka, który realia Legii i ligi zna doskonale.

Marek.Only
02-10-2013, 11:33
jak mial beznadziejnego Brozia obok to sie nie ma co dziwic

Sgt.
02-10-2013, 14:58
jak mial beznadziejnego Brozia obok to sie nie ma co dziwic

A Kucharczyk miał kogo?

Van Holden
02-10-2013, 17:03
Dziwne że tak dużo wpisów o Kucharczyku a mało o Ojammie.
A co złego zrobił Ojamaa?

Cegiel
02-10-2013, 17:26
A co złego zrobił Ojamaa?

Właśnie nic, ale od piłkarzy wymagam żeby coś jednak robili

Marek.Only
02-10-2013, 17:34
A Kucharczyk miał kogo?

Brozia? a co do tego ma Kucharczyk?

ed. ok zgubilem watek.

Kucharczyk drazni nieskutecznoscia i surowizna techniczna. On musi miec proste zadanie typu: biegnij, kopnij do przodu, podaj do najblizszego, zamknij oczy i lutuj. Na nic wiecej nie ma co liczyc

Z Ojama mozna kombinowac, ale nie w momencie gdy ma przy sobie Brozia ktory po prostu nie ogarnia na tej pozycji. Juz wczesny Rzeznik na tej pozycji bardziej ogarnial niz Broz obecnie, ale moze sie wyrobi

Van Holden
02-10-2013, 18:24
Właśnie nic, ale od piłkarzy wymagam żeby coś jednak robili
Ot miał słaby dzień, gorszą dyspozycję. Był niewidoczny, nie miał gry, ale niczym rażącym nie zawinił. Za to o Kucharczyku można już książkę napisać..