PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa - Górnik Zabrze [22.09.2013 godz. 18.00]



Mario
22-09-2013, 11:06
Już dzisiaj nasi zawodnicy rozegrają kolejne spotkanie w Ekstraklasie. W ramach 8 kolejki ligowej do Warszawy zawita Górnik Zabrze. Będzie to mecz na szczycie, bo oba kluby mają po tyle samo punktów w tabeli (15) i zajmują odpowiednio pierwsze i drugie miejsce. Legia tylko trzy punkty !

Statystycznie przed meczem:
Legia - Górnik
Spotkań: 2049 - 1600
Wygranych: 985/48,1% - 702/43,9%
Remisów: 526/25,7% - 452/28,2%
Porażek: 538/26,3% - 446/27,9%
Bramki zdobyte: 3410, 1,66/m - 2426, 1,52/m
Bramki stracone: 2180, 1,06/m - 1715, 1,07/m

W dotychczas rozegranych 110 meczach Legia wygrała 43 razy (w Warszawie 27), zremisowała 27 razy (13), przegrała 40 razy (13).
Bramki - 153:146 (84:51)

felixxx
22-09-2013, 15:24
Porównać zainteresowanie meczami ligowymi w tym sezonie a poprzednim to przepaść :D Zdobyliśmy mistrza i teraz większość skupia się tylko na pucharach, a liga też jest przecież bardzo ważna. Tylko 3 punkty ! Można powiedzieć, że to być może mecz rundy, oby wygrać w efektownym stylu choć 3 punkty, bo bardzo słabej grze też mnie zadowolą :D

Wojtek(L)
22-09-2013, 18:39
Ja pierdziele... Furman dalej wrzuca na pierwszego obrońce a za Kose wchodzi Żyro, kurde niech Janek da dzisiaj szanse Augusto, bo wątpię że gorzej by od Żyry zagrał, no ale ok dopiero wszedł, na ten moment oceniam go przez pryzmat pewnie jego 90% meczów (czyli dno i dwa metry mułu, tak można ocenić grę Michałka przez ten okres).

Maciej_L
22-09-2013, 19:16
Żyro...

Domino KG(L)
22-09-2013, 19:52
Grą w drugiej połowie zaimponowali mi jako cały zespół. Byli lepsi, byli gorsi. Jako zespół kozacko. Brawo.

Bootleg
22-09-2013, 19:53
Dobry mecz :brawo: świetna walka do końca o wygraną. Tak powinno być zawsze.

Wojtek(L)
22-09-2013, 19:54
No to Żyro pozytywne zaskoczenie, mam nadzieje że Pinto będzie dostawał więcej szans, widać że ma spokój w grze a do tego połączony z techniką, no i genialnie dośrodkował do Estończyka, szkoda że tego nie udało się wykorzystać.

Orzelek
22-09-2013, 19:54
Taką grę jak w drugiej połowie chciałbym oglądać zawsze :brawo: Na plus Vrdoljak, Rzeźniczak, Radovic.

gostek1555
22-09-2013, 19:57
A oni przecież w czwartek grali w Rzymie :ucieka:
W drugiej połowie był dawno niewidziany już "pitbull w kurnik" i za to brawa :mpiwo:

felixxx
22-09-2013, 20:00
No Panowie, wielkie gratulacje! Kapitalne widowisko, oby więcej takich meczów. Dzisiaj wszyscy na plus. Szkoda, że takiej walki doczekamy się zapewne za 4-5 spotkań... Z wielką przyjemnością patrzyło się na poczynania naszych Piłkarzy przez duże P :D

Sagitarius
22-09-2013, 20:01
W końcu wpadło coś z rożnego :D Jeśli chodzi o ligowe mecze, to chyba najbardziej emocjonujące widowisko w tym sezonie.

detoxizer
22-09-2013, 20:02
Gdyby ten zespół miała napastnika, nie byłoby takiej nerwówki. Niestety Sagan zalicza mocny zjazd.

(L)ukaszns
22-09-2013, 20:02
W końcu wpadło coś z rożnego :D Jeśli chodzi o ligowe mecze, to chyba najbardziej emocjonujące widowisko w tym sezonie.

To fakt,druga polowa w naszym wykonaniu bardzo dobra :)

Jaco
22-09-2013, 20:04
Tomasz Brzyski superstar. :yeah:


Żyro...

Chyba ci się tusz skończył w komputerze. Nauczysz się wreszcie, żeby nie komentować przed końcem meczu? :zly:

RanyJu(L)ek
22-09-2013, 20:07
Porównać zainteresowanie meczami ligowymi w tym sezonie a poprzednim to przepaść :D Zdobyliśmy mistrza i teraz większość skupia się tylko na pucharach, a liga też jest przecież bardzo ważna.
Cóż, dla mnie liga zawsze jest najważniejsza, i będzie przez najbliższych lat kilkanaście pewnie.;)

Takie mecze lubię- nerwówka, kurwienie do 90 minuty, zwycięstwo. Może się trochę rozpędzam, ale wygląda na to że nie dość że Dossa nie jest takim pewnym transferem jak mi się wydawało, i jeszcze jedno- Rzeźniczak wchodzi na coraz wyższy poziom, moim zdaniem, wyższy niż Jędza. Jak mówię, może się rozpędzam, ale jego gra w Rzymie i dziś zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.
Rozczarowuje mnie trochę Ojamaa, widać że ma chęci, przewyższające ligę umiejętności, ale nad tym wszystkim brakuje mi troche kropki nad i. Jak Kosa z początku zeszłego sezonu.
Co do Kosy, mam nadzieje że na długo nie wypadnie.

PS. Czemu te wszystkie Madeje, Króle i inne wynalazki w meczach z Nami strzelają bramki swojego życia?

Loko
22-09-2013, 20:21
W drugiej połowie miazga, taką Legie chce się oglądać w każdym meczu. Rzeźnik naprawdę kocur w defensywie, Rado szarpał, walczył, nie odpuszczał. Vrdoljak wziął się w garść w drugiej połówce. Ojama szalał na skrzydle.

Krótko, zacytuję Kubę: "Brawo Kur*a" !!!

BlackAdder
22-09-2013, 20:27
Jakby cały mecz zagrali tak, jak drugą połowę, to wciągnęliby hanysów nosem.

Ale nie byłoby emocji, więc nie ma co narzekać :).

Niepokonane Miasto, Niepokonany Klub :klaszcze:

gniewko
22-09-2013, 20:27
Ktos wie czemu nie bylo Dosy i Kucharczyka w kadrze meczowej? Kontuzje czy decyzja trenera? Mecz w naszym wykonaniu po prostu super. Swietna reakcja w drugiej polowie na bardzo dobra gre Gornika i twarde dazenie do celu dostepnymi srodkami. Dobry mecz Rzezniczaka, Vrdoljaka i Rado, Brzyskiego oraz Ojaamy. Dobra zmiana Zyry i fajna Mikity. Pomyslec ze gramy bez podstawowego bramkarza, 3 obroncow (Bereszynski, Astiz i Wawrzyniak), oraz Dwaliszwilego. Dobrze ze kadra jest szeroka i transfery byly przeprowadzane naprawde z glowa.

p.s. to co Rzezniczak wyprawia jest niesamowite - uwielbam jak u nas jakis spisywany na straty pilkarz tak odpala - vide np.: Komorowski.

Polonia_Wawa
22-09-2013, 20:30
Legia fartem wygrywa.... ale w pucharach nie zawojuje z taką grą choć z drugiej strony mogłaby wyjść z grupy. Jako kibic Polonii życzę Polskiej drużynie jak najlepiej.
ps. poskładać 1 połowę z Lazio i drugą z Górnikiem byłby fajny mecz..:)

Hyhyhy
22-09-2013, 20:37
Ktos wie czemu nie bylo Dosy i Kucharczyka

Dossa kontuzja.

(L)obau
22-09-2013, 20:39
Gdyby ten zespół miała napastnika, nie byłoby takiej nerwówki. Niestety Sagan zalicza mocny zjazd.

Niestety racja. Sagan powinien wchodzić na podmęczonego rywala. Ale ten zespół ma napastnika, który w tym meczu powinien wejść wcześniej. Bardzo podobała mi się gra Mikity. Krótko bo krótko, ale pokazał kilka fajnych zagrań i dużo ochoty do gry. Widać też, że dobrze rozumie się z Ojamą.

Polonia_Wawa
22-09-2013, 20:43
Niestety racja. Sagan powinien wchodzić na podmęczonego rywala. Ale ten zespół ma napastnika, który w tym meczu powinien wejść wcześniej. Bardzo podobała mi się gra Mikity. Krótko bo krótko, ale pokazał kilka fajnych zagrań i dużo ochoty do gry. Widać też, że dobrze rozumie się z Ojamą.
Tylko dlaczego Urban tego nie widzi...?

MeHow
22-09-2013, 20:45
Z perspektywy trybun wyglądało to trochę inaczej - u Rzeźnika rzuciły się w oczy głównie ryzykowne przetrzymywanie piłki w obronie, Mikity praktycznie nie udało mi się dostrzec na boisku. Pocieszające jednak, że zagrali z jajem i 3 punkty u nas.

(L)obau
22-09-2013, 20:45
Tylko dlaczego Urban tego nie widzi...?

Nie wiem, ale mam propozycję. Zajmij się może swoją drużyną.

Mario
22-09-2013, 20:56
Gdyby ten zespół miała napastnika, nie byłoby takiej nerwówki. Niestety Sagan zalicza mocny zjazd.

No właśnie, Saganowski już coraz mocniej staje po drugiej rzeki stronie. W środę w podstawie powinien zagrać Mikita, chłopak naprawdę robi ciekawą robotę z przodu. Momentami przypomina Wolskiego.

Brawa za mocną chęć zdobycia trzech punktów. Taka walka powinna być zawsze.

skierki
22-09-2013, 21:05
Przy całej sympatii do Saganowskiego, dziś chyba najsłabszy na boisku, bardzo brakowało ognia. Druga połowa sama przyjemność oglądania stłamszonego przeciwnika.

voytek
22-09-2013, 21:06
Dobrze ze kadra jest szeroka i transfery byly przeprowadzane naprawde z glowa.

Gdyby były naprawdę z głową to powinny odpalić w decydującym momencie eliminacji o LM, a tymczasem Dwaliszwili z Pinto poza 18, Ojamaa jako zmiennik, Dossa raczej z konieczności w podstawowym składzie i na wpół zdrowy Bereszyński zamiast Brozia a Brzyski na ławce. Na ligę w zupełności wystarczy. Już teraz widać że Sagan nie dotrwa do końca kontraktu (2 lata) nawet jako zmiennik. Wieku nie oszuka i wobec absencji Gruzina zapewne Mikita wyjdzie w pierwszym składzie w Białymstoku.

Fajnie, że z dobrej strony pokazał się Pinto. Na razie Ojamaa w decydujących momentach zaczyna przypominać Manu. Ogólnie świetny mecz, jeśli miałbym się czepiać to przeciętnie Broź i słabiutko Furman, który był do zmiany po 45 minutach.

Mam nadzieję, że Rzeźniczak (znów) nie spuści z tonu wraz z podpisaniem nowego kontraktu.

edit: dodałem "naprawdę z głową" bo nie twierdzę że wszystkie są złe

Hyhyhy
22-09-2013, 21:15
No właśnie, Saganowski już coraz mocniej staje po drugiej rzeki stronie. W środę w podstawie powinien zagrać Mikita, chłopak naprawdę robi ciekawą robotę z przodu. Momentami przypomina Wolskiego.

Brawa za mocną chęć zdobycia trzech punktów. Taka walka powinna być zawsze.

Hola, hola. A nie przyszło Ci do głowy, że Mikita wszedł na Górnika, który oddychał już rękawami i dlatego zrobił "tak ciekawą robotę". Spokojnie z tym wydawaniem sądów.

Ivan Drugi
22-09-2013, 21:17
Przy całej sympatii do Saganowskiego, dziś chyba najsłabszy na boisku, bardzo brakowało ognia. Druga połowa sama przyjemność oglądania stłamszonego przeciwnika.

Ja stawiam na Furmana , naprawdę fatalne zawody . Generalnie fajny mecz , martwią hurtowe ilości kontuzji .

m82
22-09-2013, 21:27
Ja po dzisiejszym meczu mam tylko jeden komentarz "Rzeźniczak zjedz Snikersa"! :kawa:

Bootleg
22-09-2013, 21:44
Ja stawiam na Furmana , naprawdę fatalne zawody . Generalnie fajny mecz , martwią hurtowe ilości kontuzji .

No Furmanowi to przydałaby się ławka na jedno-dwa spotkania, bo ostatnie mecze ma bardzo przeciętne, żeby nie powiedzieć słabe. Przed nami dość trudne mecze Jaga i Śląsk, ale dałbym szansę Pinto. Pora sprawdzić ostatecznie, czy coś niego wyda.

e(L)egion
22-09-2013, 21:45
Nie było źle. Widoczny był brak napastnika, bo Sagan tak jak tutaj wcześniej zauważono, zaliczył konkretny zjazd. Myślę jednak, że jeszcze coś w tym sezonie nam strzeli, wiec nie ma co go od razu odpalać. Cieszy to, że wytrzymaliśmy kondycyjnie i udało nam się zabiegać i zepchnąć do totalnej defensywy zespół, który walczył dzisiaj jak o życie. Dawno nie widziałem tak nabuzowanej na Legię drużyny ale pary starczyło im tylko na jedną połowę. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że po drugim golu pewnie zszedł z twarzy uśmieszek temu wafolowi Sobolewskiemu. Gościu dzisiaj wyraźnie pobudzony ale **uj to dało.

Ogólnie w lidze wszystko wraca na właściwe tory. Jasiu, chyba trochę z przymusu, odpuścił sobie rotowanie i wróciły normalne wyniki.

Mario
22-09-2013, 21:48
Hola, hola. A nie przyszło Ci do głowy, że Mikita wszedł na Górnika, który oddychał już rękawami i dlatego zrobił "tak ciekawą robotę". Spokojnie z tym wydawaniem sądów.

Czyżbyś dzisiaj po raz pierwszy widział chłopaka w grze? Wnioskuję, że tak. Zresztą Dwaliszwili ma kontuzję więc Mikita jest obecnie pierwszy do gry (nie licząc Sagana oczywiście).

Z.
22-09-2013, 22:05
Do przerwy - fatalnie. Górnik pod każdym względem lepszy. Od momentu, gdy Vrdoljak dostał piłką w łeb i złapał agresora - kapitalne zawody. To co robił IV to nie był futbol. To była jakaś demolka, czołg. Po prostu przy każdym (!) kontakcie wbijał ich w ziemie, masakrował, niszczył, rozwalał. Gra coraz bardziej się zazębiała, nawet Pinto dał dobrą zmianę za fatalnego Furmana. Odżył też Żyro.

W zasadzie przez cały mecz słaby był tylko Broź, który jest po prostu transferową pomyłką.

Ale to co robił Vrdoljak, który do przerwy grał jak przez cały sezon do tej pory czyli źle, REWELACJA. Niestety, pewnie następny taki mecz za pół roku. A szkoda, bo takiego bydlaka i mordercy tam trzeba, a nie grzecznych dzieciaków w stylu Furman czy Łukasik.

Bezapelacyjnie najlepsze 45 minut w tym sezonie.

Gabro
22-09-2013, 22:10
Górnik gdzieś od 50. minuty umierał na boisku. Nasza obrona jak zwykle ze szkła. A to co wyrabia na boisku Broź to kryminał.

Antares
22-09-2013, 22:13
Ostatnio takiego Vrdoljaka jak w drugiej połowie to chyba oglądaliśmy w meczu z Lechem gdy Rybus dostał czerwoną kartkę pod koniec pierwszej połowy. Widać, że jak się zepnie to potrafi tylko czemu tak rzadko to pokazuje?

A Sagan wieku nie oszuka, tym bardziej, że przez całą karierę bazował na przygotowaniu fizycznym i zapierdalaniu. On się nam może przydać, ale jako joker wchodzący na końcówki. A Mikita typowy młodziak, bardzo chaotyczny, ale przynajmniej swoje minuty próbuje wykorzystać, a nie ginie gdzieś na boisku.

STP
22-09-2013, 22:51
Broź... w pierwszej połówce przynajmniej cztery sytuacje w których proste podanie po ziemi do Ojamy, dawało wyjście ofensywne bez spalonego na wolne pole... no aż się prosiło o takie zagrania, ale Broź uparcie spowolnienie akcji i próba wrzutki na Saganowskiego, czyli tam gdzie największa ilośc przeciników... Albo Ojama Broziowi jaja w szatni robi, albo mu babę zbałamucił...

prs
22-09-2013, 22:55
Z niecierpliwością czekam na powrót Efira, niestety Sagan ciągle bez formy.

R.
22-09-2013, 23:10
Zaraz z tej "szerokiej" kadry trzeba będzie dowoływać młodych z rezerw na ławkę...

Gasio74
22-09-2013, 23:15
Takie mecze jak druga połowa chcę oglądać. Pięknie gnietli i do samego końca. IV jak zwyrol dopadał do nich. Tylko czemu z Górnikiem a nie ze Steauą...
Brawo za wolę zwycięstwa i walkę.

Majkisek
22-09-2013, 23:25
Broź... w pierwszej połówce przynajmniej cztery sytuacje w których proste podanie po ziemi do Ojamy, dawało wyjście ofensywne bez spalonego na wolne pole... no aż się prosiło o takie zagrania, ale Broź uparcie spowolnienie akcji i próba wrzutki na Saganowskiego, czyli tam gdzie największa ilośc przeciników... Albo Ojama Broziowi jaja w szatni robi, albo mu babę zbałamucił...

Też mi się rzuciło w oczy to, jak Ojama wybiegał na pozycje i często nie dostawał podania. Moim zdaniem, to kawał grajka - przynajmniej na naszą ligę, a porównywanie go do Manu trochę nie na miejscu.

voytek
22-09-2013, 23:38
Też mi się rzuciło w oczy to, jak Ojama wybiegał na pozycje i często nie dostawał podania. Moim zdaniem, to kawał grajka - przynajmniej na naszą ligę, a porównywanie go do Manu trochę nie na miejscu.

To samo pisano o Salinasie ;) Oczywiście Ojamaa już teraz gra lepiej i ma papiery na granie na znacznie wyższym poziomie niż Manu czy Salinas (co ciekawe obaj bez klubów), ale jak na razie w decydujących momentach brakuje mu zimnej krwi, wykończenia, dokładnych zagrań co charakteryzowało Portugalczyka. Jeśli to poprawi wyfrunie z Legii szybciej niż Wolski.

Ge(L)o
22-09-2013, 23:57
Dobrze, że sędzia wyciągnął karnego z kapelusza, bo inaczej mogło być męczenie buły do końca.

Broź i Furman - nieporozumienie.

midzi
22-09-2013, 23:59
Karny z kapelusza? Obejrzyj jeszcze raz powtórkę.

Co do meczu to mam prośbę. Niech ktoś zmontuje filmik IV z zagraniami z tego spotkania. Jak skończy mu się kontrakt w Legii dzięki niemu może dostać zasłużoną emeryturkę w Chinach, Rosji, albo na Bliskim Wschodzie.

Kawa
23-09-2013, 00:04
Karny z kapelusza? Obejrzyj jeszcze raz powtórkę.

Co do meczu to mam prośbę. Niech ktoś zmontuje filmik IV z zagraniami z tego spotkania. Jak skończy mu się kontrakt w Legii dzięki niemu może dostać zasłużoną emeryturkę w Chinach, Rosji, albo na Bliskim Wschodzie.
Według niektórych to karny należy się tylko po wcześniejszym odwiezieniu sfaulowanego do szpitala.

piejo kury piejo
23-09-2013, 00:14
Śmiało bym zaryzykował że Mikita na chwilę obecną powinien być podstawowym napastnikiem (oczywiście jeszcze niewiadomo co Efir pokaże), a na skrzydłach Kosecki i Ojamaa.

Van Holden
23-09-2013, 00:57
Fajnie, że z dobrej strony pokazał się Pinto
Cieszę się, że ktoś to wreszcie napisał. Że ktoś docenił, choćby te kilka zagrań.

Bo od początku jego pobytu w Legii, wymaga się od niego cudów i od razu wiesza psy. Nie tędy droga. Owszem, być może u niego aklimatyzacja w drużynie przebiega wolniej i ostatnimi czasy na pod górkę w życiu prywatnym, ale trzymam kciuki za to, żeby odpalił, bo widać, że gość jest mega-kozak, jeśli chodzi o technikę. Ale, musi dostawać szanse. Może na razie ogony (25-35 minut), ale niech dostaje je systematycznie, bo jak nie będzie grał, to jak się rozwinie i pokaże możliwości? Liczę, że z Jagą też dostanie szansę, a w niedalekiej przyszłości może nawet pierwszy skład. Gość ma na to papiery, biorąc pod uwagę nierówną formę Furmana, może to być jakieś rozwiązanie. Vrdoljak destrukcja, Pinto bardziej do przodu. Bo w przyszłości technika Pinto, szybkość Ojamyy i ułańska fantazja Mikity, mogą stworzyć dobrze działający kolektyw.

Slawek80
23-09-2013, 01:00
Ja również mam nadzieję, że w Białymstoku w ataku zagra Mikita - zasłużył chyba na to dzisiejszą grą, gdy w kilka minut pokazał mniej więcej tyle co Sagan przez cały mecz.
Warto też chyba posadzić na chwilę na ławkę Furmana, niech od początku zagra Pinto.
Do zmiany też byłby Broź, ale nie ma kogo za niego wystawić przez kontuzję (choć ciekawy jestem jakby na prawej obronie zagrał Kucharczyk - cofnięcie Beresia wypaliło, więc może Kucharczyk też by się sprawdził?).

pawlik
23-09-2013, 08:16
Pewnie jestem w mniejszości ale mam chyba inne wyobrażenie o walce bark w bark - jak dla mnie karny się należał

meraś
23-09-2013, 08:44
Do przerwy - fatalnie. Górnik pod każdym względem lepszy. Od momentu, gdy Vrdoljak dostał piłką w łeb i złapał agresora - kapitalne zawody. To co robił IV to nie był futbol. To była jakaś demolka, czołg. Po prostu przy każdym (!) kontakcie wbijał ich w ziemie, masakrował, niszczył, rozwalał. Gra coraz bardziej się zazębiała, nawet Pinto dał dobrą zmianę za fatalnego Furmana. Odżył też Żyro.

W zasadzie przez cały mecz słaby był tylko Broź, który jest po prostu transferową pomyłką.

Ale to co robił Vrdoljak, który do przerwy grał jak przez cały sezon do tej pory czyli źle, REWELACJA. Niestety, pewnie następny taki mecz za pół roku. A szkoda, bo takiego bydlaka i mordercy tam trzeba, a nie grzecznych dzieciaków w stylu Furman czy Łukasik.

Bezapelacyjnie najlepsze 45 minut w tym sezonie.

Właśnie miałem napisać podobny wywód :) Rzeźniczaka tez należy wyróżnić, mając jednocześnie w pamięci nerwowe zagrania na wysokości pola karnego.

bofff
23-09-2013, 09:02
a dla mnie taki mecz to powód dlaczego ciągniemy się w ogonie Europy. Jak tu można ***** akcję rozegrać jak co chwilę ktoś wjeżdża w nogi. Tonie jest twardy futbol angielski tylko jakaś rąbanka. rozumiem walkę o piłkę, ale (Górnik zwłaszcza) to ma takich wirtuozów w obronie, że nie potrafią wygarnąć piłki bez faulu. Podobnie jak w koszykówce, np po 10 faulu rzut wolny z 20m.
Walka, walka, nie *****, rąbanie drewna nie futbol

Mario
23-09-2013, 09:03
Pewnie jestem w mniejszości ale mam chyba inne wyobrażenie o walce bark w bark - jak dla mnie karny się należał

Bo to ewidentnie nie była walka bark w bark. Ojamaa został po prostu staranowany brakiem przez zawodnika Górnika. Karny jak najbardziej zasłużony i bezdyskusyjny. Ogólnie Stefański dobrze wczoraj poprowadził to spotkanie.

Yevaud
23-09-2013, 09:08
O Broziu mówi się teraz to samo, co o Brzyskim parę miesięcy temu.
Pewnie, że nie jest doskonały, że z Bereszyńskim nie ma się co równać. Ale to nie jest jakieś dno.
W tym meczu - ot - najsłabsze ogniwo (razem z Furmanem) w świetnym zespole.

rey
23-09-2013, 09:30
Druga połowa na ogromny plus. Vrdoljak, Rzeźniczak, Brzyski, Ojamaa szczególniez zasłużyli, w moich oczach, na wyróżnienie :brawo:
Karny, jak dla mnie, był. Heniek wyprzedził obrońcę, a tamten wjechał mu w plecy, nie wiem o co płacz? W pierwszej chwili to bardziej zwróciłem uwagę nie na to, czy był faul, ale czy to w ogóle w polu karnym było, ale było.
W środę widziałbym Pinto zamiast Furmana (strata z 40 minuty, na środku boiska, po nieudanym kiwaniu się, po której poszła kontra... :klnie: I to kolejny mecz z rzędu taka strata) i Mikitę zamiast Sagana. Broź też jakoś nie może się odnaleźć, ale z braku laku...

gniewko
23-09-2013, 09:37
O Broziu mówi się teraz to samo, co o Brzyskim parę miesięcy temu.
Pewnie, że nie jest doskonały, że z Bereszyńskim nie ma się co równać. Ale to nie jest jakieś dno.
W tym meczu - ot - najsłabsze ogniwo (razem z Furmanem) w świetnym zespole.

O to wlasnie - mam takie samo zdanie. Z Korona juz mi sie mniej podobal. Ale wczoraj nie bylo tak zle.

Szawar
23-09-2013, 09:46
Bo to ewidentnie nie była walka bark w bark. Ojamaa został po prostu staranowany brakiem przez zawodnika Górnika. Karny jak najbardziej zasłużony i bezdyskusyjny. Ogólnie Stefański dobrze wczoraj poprowadził to spotkanie.

Choć błędów sie nie ustrzegł np sytuacja Augustyna z Saganowskim.

Mini
23-09-2013, 10:11
Podobnie jak w koszykówce, np po 10 faulu rzut wolny z 20m.
może jeszcze 3 rogi karny :lol:
Po to są przepisy i sędzia żeby reagował odpowiednio. Jak jest brutalna gra (akurat wczoraj jeszcze się wg mnie mieściło w dopuszczalnych granicach) to ma kartki od tego żeby towarzystwo spacyfikować.


O Broziu mówi się teraz to samo, co o Brzyskim parę miesięcy temu.
A dla mnie obaj na minus. Brzyski za wrzutki na krótki słupek z rogu (kurwaile można ?!), a Broź za niemyślenie i spowalnianie akcji. Generalnie rzecz biorąc współpraca naszych bocznych obrońców ze skrzydłowymi jest słabiutka, brakuje im zrozumienia i jest dużo do zrobienia na treningach.

Nazgul
23-09-2013, 10:40
O Broziu mówi się teraz to samo, co o Brzyskim parę miesięcy temu.
Pewnie, że nie jest doskonały, że z Bereszyńskim nie ma się co równać. Ale to nie jest jakieś dno.
W tym meczu - ot - najsłabsze ogniwo (razem z Furmanem) w świetnym zespole.

Wszyscy zapierdalali aż miło było popatrzeć. Szacun za to. Jedyne, do czego ja się mogę przypieprzyć to gwiazdorstwo i nonszalancja Radovicia. Wkurza tym swoim holowaniem piłki że szok... Albo następny - Jodłowiec. Nie przekonywał przez 85 minut ale w tej 86 był tam gdzie trzeba, zrobił co trzeba i wszystkie grzechy odpuszczone :)

Majki
23-09-2013, 10:52
Najbardziej cieszy postawa z drugiej polowy.
Wielkie podziękowania za walkę i dla zawodnika, który strzelił Vrdoljaka w japę. Od tego momentu dostał olśnienia i już tylko błyszczał ;)

nst
23-09-2013, 12:04
Dobrze rey zauważył kolejną bezsensowną stratę Furmana. Górnik tego nie wykorzystał, ale już lepsze drużyny po prostu nam wcisną bramkę. Irytuje takie zachowanie cholernie.
Plus za drugą połowę, siedli na Zabolach konkretnie. Szkoda tylko że znowu jedna połowa słabsza druga lepsza. No cóż, to chyba będzie znam firmowy Janka...

bofff
23-09-2013, 12:19
strata Furmana wynikała z tego, że zostawał tam sam. Steua pokazała nam jak ma rozgrywać piłkę dwóch DM. u nas jak Furman dostawał piłkę to Vrdoljak bych ch.. wie gdzie zamiast asekurować. Furman umie zagrać z pierwszej piłki nie miał komu, bo łącznik między formacjami znikał gdzieś. 90% kiedy dostawał piłkę był sam i czterech obrońców, a reszta drużyny już na połowie przeciwnika, a na własnej pressing Górnika.Zostaje Ci indywidualna akcja, wyjebanie, lub podanie do obrońcy.
Co nie zmienia faktu, że najsłabszy mecz Furmana w lidze w tym sezonie. masa głupich strat z niedokładnego rozgrywania

p kibic
23-09-2013, 13:14
Dobrze rey zauważył kolejną bezsensowną stratę Furmana. Ruch tego nie wykorzystał, ale już lepsze drużyny po prostu nam wcisną bramkę. Irytuje takie zachowanie cholernie.

Ja wiem że do przeciwników wagi nie przykładamy ale bez przesady;)

Co do meczu z perspektywy trybun zdecydowanie najlepsi:
IV, Ojama, Rzeźnik, Rado

rey
23-09-2013, 13:15
90% kiedy dostawał piłkę był sam i czterech obrońców, a reszta drużyny już na połowie przeciwnika, a na własnej pressing Górnika.Zostaje Ci indywidualna akcja, wyjebanie, lub podanie do obrońcy.

I jak się nie potrafi kiwać, to trzeba podać do obrońcy. Szczególnie, gdy kiwanie już było w praktyce przerabiane i kończyło się stratą gola w innych meczach...

Ivan Drugi
23-09-2013, 13:48
Długa ławka procentuje , cała obrona i bramkarz to piłkarze przed sezonem raczej nie kojarzeni z pierwszą jedenastką .

midzi
23-09-2013, 13:52
Gdyby to było naprawdę kiwanie to Furmana, czy wcześniej IV, bądź Łukasika częściowo rozgrzeszałbym za sprokurowanie groźnej sytuacji lub sytuacji bramkowej dla przeciwnika. Z kiwaniem to nie ma jednak nic wspólnego, bo holowanie piłki wzdłuż linii środkowej boiska, bądź robienie kółeczka w stronę bramkarza w iście żółwim tempie to zbrodnia zasługująca na interwencję kolegów. Ile było takich sytuacji w ostatnich latach? Pewnie z 10, a może i lepiej. Najwyższa pora wziąć się do roboty, a gwiazdor Furman niech odpocznie sobie ze dwa spotkania na ławce. Coś czuję, że Pinto po meczu z Cypryjczykami na stałe zagości w pierwszej 11.

r9robins
23-09-2013, 14:05
Dobrze rey zauważył kolejną bezsensowną stratę Furmana. Ruch tego nie wykorzystał...

Górnik :)

nst
23-09-2013, 15:01
Górnik :)

Tak, Górnik. Tak to jest jak się na kacu forum odwiedza :wstyd:

Boombastic
23-09-2013, 15:43
To samo pisano o Salinasie ;) Oczywiście Ojamaa już teraz gra lepiej i ma papiery na granie na znacznie wyższym poziomie niż Manu czy Salinas (co ciekawe obaj bez klubów), ale jak na razie w decydujących momentach brakuje mu zimnej krwi, wykończenia, dokładnych zagrań co charakteryzowało Portugalczyka. Jeśli to poprawi wyfrunie z Legii szybciej niż Wolski. Jeżeli będzie mus -niech idzie, ale za konkretne pieniądze i do konkretnego zespołu. Póki co jest i naprawdę imponuje walecznością, dla niego nie ma straconych piłek. IV też ładnie walczył od pewnego momentu. Niestety, aż żal patrzeć na Saganowskiego. Starość nie radość, młodość nie wieczność. Szanując dotychczasowe dokonania muszę powiedzieć, że coraz ciężej mu ta gra idzie. Może to tylko chwilowy spadek formy, ale nie wygląda to bardzo dobrze. Szkoda.

Huxley
23-09-2013, 15:51
Ciekawe, dlaczego Vrdoljak gra taki mecz, raz na jeden sezon....

Pan Artysta
23-09-2013, 16:11
pytanie jest jedno- dlaczego Jasiu czekał aż do 80 minuty ze zmianą napastnika
nawet jak Sagan został pozbawiony pana A. i S. ch grał !
taka zmiana to 70 min a nie 84 min :kurw@mać:

crolick
23-09-2013, 20:04
Kurcze czy naprawdę Żyro nie mógłby częściej grać takiej akcji, gdy przestawił Augustyna i wszedł ładnie w pole karne Górnika? Ehhh

A Vrdoljak to chyba musi grać na pełnej kurwie (ew. o nowy kontrakt), żeby dobrze się prezentować. Akcja w której trzech piłkarzy odbiło się od Ivicy jak od ściany - palce lizać!

beka
23-09-2013, 20:20
Ciekawe, dlaczego Vrdoljak gra taki mecz, raz na jeden sezon....

bo ma podpisany nowy kontrakt? :D

Ivan Drugi
23-09-2013, 20:53
Ciekawe, dlaczego Vrdoljak gra taki mecz, raz na jeden sezon....

Może na rozgrzewce przed każdym meczem powinien dostawać mocne uderzenie piłką w głowę ?:lol2:

Boombastic
24-09-2013, 10:56
Trzeba po prostu wkurzyć faceta. Jak widać po wynikach, przygotowanie mentalne JU odpuścił. Za często L traci bramki jako pierwsza. Wprawdzie drużyna ma charakter, ale po co gonić wynik.