PDA

Zobacz pełną wersję : Ruch Chorzów - Legia Warszawa IV kolejka sezonu 2013/2014 [Sobota 10 sierpnia 2013, godz. 20:30]



Paw(L)ak
10-08-2013, 14:04
http://desmond.imageshack.us/Himg80/scaled.php?server=80&filename=ruchchorzw.png&res=medium http://legia.com/images/esa2013.png http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=legiawarszawag.png&res=medium

W 4 kolejce ekstraklasy Legionistom przyjdzie zmierzyć się na wyjeździe z Ruchem Chorzów.

Z tym rywalem Legioniści mierzyli się aż 140 razy. Bilans spotkań jest korzystny dla drużyny ze stolicy: 56 zwycięstw, 41 remisów, 43 porażki. W bramkach 243 - 175, również na korzyść Legii.

Spotkania Legii z Ruchem w Chorzowie, w XXI wieku.

2013-05-30 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0:0
2011-10-16 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0:1 [Ljuboja '45]
2010-09-12 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 1:0
2010-05-01 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 1:0
2008-11-21 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0:1 [Chinyama '64]
2008-05-03 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 0:0
2002-11-17 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 1:0
2002-05-04 Ruch Chorzów - Legia Warszawa 1:1 [Kucharski '28]

Chorzowska drużyna utrzymała się w ekstraklasie tylko dzięki temu, że karnie zdegradowana została drużyna Groclinu Warszawa. Również w tym sezonie, podtrzymuje formę z zeszłego sezonu zalicza bardzo słaby start. W dotychczasowych 3 kolejkach zdobyła zaledwie 2 punkty. Oto jak przedstawia się ich aktualne sytuacja w tabeli

http://oi42.tinypic.com/6fs95d.jpg

W spotkaniu inaugurującym sezon 2013/2014 Niebiescy zremisowali na własnym terenie z poznańskim Lechem 1:1, a wyrównującego gola po mocnym strzale i rykoszecie zdobył w 84 minucie Marcin Malinowski. Kolejne spotkanie rozgrywane u siebie, z Lechią Gdańsk również zakończyło się remisem. Po szybkim ciosie jaki goście wyprowadzili w 3 minucie (przepiękny gol Deleu), gospodarze odpowiedzieli w 16 minucie kolejnym pięknym golem kapitana Marcina Malinowskiego, który sam po meczu był zaskoczony że w nowym sezonie strzelił już AŻ dwie bramki, co w sumie nie może dziwić, biorąc pod uwagę że w 401 meczach które do tej pory rozegrał w swojej profesjonalnej karierze strzelił... 11 bramek. Trzecia kolejka przyniosła pierwszą porażkę drużyny z Chorzowa. W spotkaniu inaugurującą tę serię spotkań, Ruch mierzył się w Krakowie z Cracovią. Goście objęli prowadzenie w 13 minucie po strzale Marka Zieńczuka, a przez resztę spotkania inteligentnie się bronili i kiedy wydawało się że zdobędą komplet punktów do głosu doszli gospodarze, a właściwie jeden z nich - Dawid Nowak, który strzelając bramki w '81 oraz 83 minucie zapewnił Pasom trzy punkty.
Ruch jeszcze nie wygrał w tym sezonie żadnego meczu, natomiast Legia jedzie do Chorzowa z bilansem spotkań 3-0-0 oraz z bramkowym 12-1, co jednoznacznie wskazuje kto jest zdecydowanym faworytem tego spotkania.

Skład, który trener Jacek Zieliński wystawi na mecz z Legią nie powinien się różnić od tego, który desygnował do gry od pierwszej minuty w Krakowie:
Kamiński Krzysztof, Konczkowski Martin, Szyndrowski Marek ,Stawarczyk Piotr, Babiarz Bartłomiej, Zieńczuk Marek, Malinowski Marcin, Gieraga Artur, Surma Łukasz, Kuświk Grzegorz, Sultes Pavel

A co w Legii? Trener Urban będzie mógł w tym meczu skorzystać z usług trzech zawodników wracających do składu po kontuzjach: Jakuba Rzeźniczaka, Michała Kucharczyka oraz Daniela Łukasika. Niestety, do gry nie zdolny nadal jest Inaki Astiz, a jego przerwa może jeszcze potrwać około 2 miesiące.

Składu Legii nie sposób przewidzieć. Jan Urban przyzwyczaił nas w tym sezonie do bardzo dużych rotacji w drużynie i nawet jeśli zawodnicy rozgrywają bardzo dobre mecze, nie mogą być pewni miejsca w składzie.

Co do samego meczu: widać po ostatnich wynikach, że Legii ciężko się tam gra. Przez ostatnie 10 lat, w meczach ligowych z Ruchem w Chorzowie strzeliliśmy... tylko 3 bramki. Ruch do mocarzy nie należy, ale na Legię wzniosą się na wyżyny, zwłaszcza że i frekwencja będzie sporo wyższa niż to ostatnio na Cichej miało miejsce. Jednak jeśli Legioniści nie stwierdzą nagle, że po wywalczeniu awansu do LE i mając w perspektywie mecz o Ligę Mistrzów ze Steauą Bukareszt ''są panami świata i każdy w Polsce się przed nimi położy'' i zagrają na swoim stałym poziomie, to gospodarze nie powinni mieć nic do powiedzenia.

''(...)Dziś Warszawa czeka, na zwycięstwo twe'', kolejne zresztą.

Na koniec transfery Ruchu Chorzów przed sezonem 2013/2014:

Przychodzą: Bartłomiej Babiarz (P - GKS Tychy), Bartosz Brodziński (O - Arka Gdynia), Michał Buchalik (B - Lechia Gdańsk), Daniel Dziwniel (O - Offenbacher FC Kickers 1901), Artur Gieraga (P - Łódzki KS), Michał Helik (O - zespół ME), Aleksander Komor (O - zespół ME), Konrad Korczyński (P - zespół ME), Jakub Kowalski (P - Okocimski KS Brzesko), Rafał Kujawa (N - Pelikan Łowicz), Adrian Mrowiec (O - Chemnitzer FC), Konrad Mularczyk (P - zespół ME), Bartosz Soliński (B - Rozwój Katowice), Łukasz Surma (P - Lechia Gdańsk), Maciej Urbańczyk (P - zespół ME)

Odchodzą: Marcin Baszczyński (O - koniec kariery), Robert Chwastek (P - ?), Željko Đokić (O - ?), Maciej Jankowski (P - RAEC Mons), Marcin Kikut (O - ?), Jakub Kosiorek (B - ?), Igor Lewczuk (O - Zawisza Bydgoszcz), Arkadiusz Lewiński (O - Puszcza Niepołomice), Andrzej Niedzielan (N - ?), Mindaugas Panka (P - ?), Michal Peškovič (B - Viborg FF), Jakub Smektała (P - Arka Gdynia), Gábor Straka (P - TJ Družstevník Vrakúň)

Fatman
10-08-2013, 14:17
Bardzo ciekawi mnie forma Kucharczyka, który pewnie zagra dziś od początku, po kontuzji. W LE poszaleć nie mógł, bo i nastawienie defensywne (choć i tak za przestawienie Chukwu wielkie brawa), ale dziś to my będziemy prowadzić grę i się okaże, czy dobre dwa pierwsze mecze sezonu były jednorazowym wybrykiem, czy też zwiastują bardzo udany sezon Michała.

Zagadką pozostają też wciąż możliwości Pinto, który na razie chyba wylądował wśród graczy drugiego wyboru. Niech się chłopak pokaże z dobrej strony, bo w meczach z Rumunami holowanie piłki przez Radovica może być dla Legii zgubne.

Ogólnie jestem jakoś dziwnie spokojny przed tym meczem, czego w poprzednim sezonie nie było przed żadnym wyjazdem. Liczę na podtrzymanie fenomenalnej serii bramkowej;)

e(L)egion
10-08-2013, 17:45
Nie lubię meczów Legii na tym dożynkowym stadionie. Ostatnie lata w Chorzowie to takie mecze, że zęby bolały. Kompletna padaka. Dzisiaj pewnie Ruch ustawi się mocno w defensywie i będzie rzeźnicko jeździł naszym po nogach. Niczego innego się po nich nie spodziewam, bo to zespół słaby i tylko brutalnością mogą coś ugrać. Liczę, że od środowego meczu, gdzie w tyłach wyglądało to naprawdę nieźle, w końcu przestaniemy rozdawać rywalom "setki". Wielkiego meczu się nie spodziewam, oby wygrać i na spokojnie czekać na mecz z Rumunami.

crolick
10-08-2013, 18:25
Mikita wyleciał z kadry, że jeździ z rezerwami? WTF :zly:

Breados
10-08-2013, 18:29
Moim zdaniem dobrym prognostykiem jest mała napinka na ten mecz, im mniejszy ciężar siedzi na psychice tym lepiej dla legionistów, bo umiejętnościami odskakują takiemu Ruchowi przecież na parę długości. Ważna na pewno będzie skuteczność i głód na bramkę, czego zdecydowanie zabrakło w meczu z Molde, na bawienie czas znajdzie się przy korzystnym wyniku, najpierw wypadałoby wyjść na prowadzenie.

Fatman
10-08-2013, 18:35
Mikita wyleciał z kadry, że jeździ z rezerwami? WTF :zly:

Jest po kontuzji i to pewnie dlatego gra w rezerwach.

Seba.Kolos
10-08-2013, 18:40
Jak tam grafitti na dachu w Chorzowie? :lol:

Badynski
10-08-2013, 19:04
Pierwsza jedenastka:
Kuciak - Broź, Cichocki, Dossa, Brzyski - Jodłowiec, Furman, Pinto, Kosecki, Kucharczyk - Sagan.

sarinosoman
10-08-2013, 19:07
Pierwsza jedenastka:
Kuciak - Broź, Cichocki, Dossa, Brzyski - Jodłowiec, Furman, Pinto, Kosecki, Kucharczyk - Sagan.
Znaczy się - rotacji ciąg dalszy.

midzi
10-08-2013, 19:17
Ciekawe zmiany. Z chęcią zobaczę trio Jodła-Furman-Pinto w akcji.

Pigeon
10-08-2013, 20:09
Znaczy się - rotacji ciąg dalszy.

Rado na trybunach. Niedawno poza 18 Wawrzyniak. Nie pamiętam tak długiej ławki rezerwowej w Legii.

sarinosoman
10-08-2013, 20:51
Węgrzyn powinien mieć dożywotni zakaz komentowania meczów Legii.

R.
10-08-2013, 20:56
Szykuje się zimny przysznic dla tych, którzy już twierdzili jak to dominujemy ligę.

Loko
10-08-2013, 23:11
Bardzo dobrze, zimny kubeł wody na rozgrzane baniaki wszystkich piłkarzy i kibiców. Pierwsza połowa jak zwykle przespana. W drugiej zdecydowanie lepiej, zabiegali Ruch praktycznie. Zabrakło trochę szczęścia, jak Kamiński w poprzednich meczach bronił ze zmiennym szczęściem tak dziś wszystko bronił praktycznie (Inna sprawa, że nasi w niego walili). Trochę Urban za długo czekał ze zmianami, dużo wczesniej powinien wejść Ojama no i Żyro.

Nie ma co płakać, początek sezonu dopiero, choć liczyłem, że mimo wszystko dłuużej uda się uniknąć takiej wpadki jak dzisiaj.

L 88
10-08-2013, 23:14
Nie wpisuje się ogólnie w wątku piłkarskim, ale proszę o brak 10 stron narzekania i płaczu po dzisiejszym meczu i kolejnego porównywania MS vs JU?
Najważniejsze jest to, iż mamy pewną LE i walczymy o LM..
Wszystkiego w lidze do końca sezonu nie wygramy..

voytek
10-08-2013, 23:18
Samograj się popsuł ;)

Hyhyhy
10-08-2013, 23:20
Nie wpisuje się ogólnie w wątku piłkarskim, ale proszę o brak 10 stron narzekania i płaczu po dzisiejszym
Dokładnie. Ruchowi jak zwykle wyszedł przeciwko nam mecz sezonu, a Surmie strzał życia, którego pewnie już nie powtórzy w tym sezonie. Nic się nie stało, a podświadomie czułem, że na tym wąskim kartoflisku i przeciw takim drwalom będzie się grało nam bardzo ciężko - wyniki nie kłamią.

Teraz trzeba zapomnieć i skupić się na Rumunach.

Man
10-08-2013, 23:21
Witam na forum.
To było do przewidzenia ;). Wszystkiego wygrać się nie da... I ten Kosecki, ile on zrąbał okazji dzisiaj... Zresztą statystyki ma makabryczne patrzcie http://www.facebook.com/photo.php?fbid=1408002792746467&set=a.1407224876157592.1073741828.1406877859525627&type=1&theater.

Ze Steauą Ojamaa od początku.

pawlik
10-08-2013, 23:22
Pinto dla mnie bardzo ok, rzucał fajne piłki, stara się grać z pierwszej, nie zwalniał gry i wcale na tle rzeźników nie wygladał na zgaszonego.
Furman harował za pięciu.
Kosecki, Kucharczyk słabizna

D.Junior... nie przekonuje mnie, cały czas bije od niego elektryka no i pod koniec meczu zagrzał się, że czerwoną mógł wyłapać na miękko... te jego wślizgi są na pograniczu efektownego wjazdu w piłę z brutalną wycinką na czerwień..

no i co.. szkoda. Oby ta wpadka podziałała mobilizująco na najważniejsze dla nas mecze w najbliższym czasie.

edit: Marek, temat nie był chyba zablokowany :) po prostu przyjeliśmy to na luzaku :lol: z naciskiem na chyba ;)

Marek.Only
10-08-2013, 23:25
No i dobrze. Maja namiastke tego co czeka ich w Europie. Tam odpuszczenie polowy meczu bedzie sie konczyc nie 2 a 3 bramkami w plecy.

Mimo wszystko druga polowa pokazala sile tej ekipy co pozwala patrzec z optymizmem. Lige wciagna nosem jak beda chcieli.

p.s. brawa za zablokowanie tematu na czas meczu

nevermind
10-08-2013, 23:29
Atletico i Valencia dalej zainteresowane Koseckim? Jak tak to niech go biorą, nawet dzisiaj. Goscia od chwili podpisania nowego tłustego kontraktu ogladac sie nie da. :kac:

Przegralismy z druzyną ktora w tym sezonie powinna miec w terminarzu Chojniczanke, Puszcze Niepołomice, ROW Rybnik i Termalice. Niech to posłuzy za komentarz.

felixxx
10-08-2013, 23:31
Tak jak ktoś niżej wspomniał przyda się zimny prysznic. Idealnie się składa, że przed meczem z Rumunami (nie licze PP), bo nie poczują się zbyt pewnie i to może im wyjść tylko na dobre. Co do przebiegu gry to 1 połowa fatalna i jak zwykle mecz sezonu ex-legionisty Surmy i potem reszta sezonu padaka w jego wykonaniu, natomiast 2 o wiele lepsza i tylko cud sprawił, że Ruch dowiózł to zwycięstwo do końca. Mecz życia Kamińskiego. Będzie lepiej... :)

Pigeon
10-08-2013, 23:33
Dokładnie. Ruchowi jak zwykle wyszedł przeciwko nam mecz sezonu, a Surmie strzał życia, którego pewnie już nie powtórzy w tym sezonie. Nic się nie stało, a podświadomie czułem, że na tym wąskim kartoflisku i przeciw takim drwalom będzie się grało nam bardzo ciężko - wyniki nie kłamią.

Teraz trzeba zapomnieć i skupić się na Rumunach.

wiedziałem że szybko przeczytam że ta porażka to strzał życia i mecz życia bramkarza. niestety prawda jest zupełnie inna. Bardzo słabo zagraliśmy i w dodatku nieskutecznie. Najwyższa pora zgrywac skład i skończyć rotacje w każdym meczu. Niestety w tej chwili jedyne co widzę w grze Legii to umiejętności indywidualne. Zero schematów podań na pamięć i współpracy. Wystarczy mocny pressing rywala i przez długie minuty nasi nie wiedzą jak grać. Tak było w Walii, Norwegii i dziś.

e(L)egion
10-08-2013, 23:34
Przegraliśmy ale ja bym nie dramatyzował. Mieliśmy swoje szanse ale zabrakło skuteczności. Ruchowi te dwa gole sami podarowaliśmy i to denerwuje najbardziej. Przy dwóch golach maczali palce środkowi obrońcy. Martwi Dossa Junior bo wydawało się, że od Molde będzie już tylko lepiej. Niestety nie jest. Dalej zalicza "przeloty", a przy pierwszej bramce źle wyprowadził piłkę. Szkoda, bo w przekroju całego meczu taki fatalny nie był. Cichocki zbiera doświadczenie i to widać. Tak naprawdę i pierwszą i drugą bramkę mógł skasować po kwasach Juniora. W pierwszym przypadku nie zablokował jednak Kuświka, a przy drugiej bramce dał się przepchnąć i nie zablokował Surmy.

Tak jak pisałem jednak wcześniej. Tego meczu wcale nie musieliśmy przegrać, bo okazji do wyrównania i strzelenia zwycięskiej bramki było sporo. Warto zwrócić uwagę na grę Pinto, bo dzisiaj zagrał parę takich piłek, że palce lizać. Dobrze zagrał też Furman, który był dzisiaj prawdziwym liderem w ofensywie. Brakowało mu gola. Słabo za to zagrały nasze skrzydła. Kucharczyk wydaje się, że po kontuzji zatracił cały swój dynamizm, a Kosecki partolił sytuacje niemiłosiernie. Nie wiem dlaczego uparł się, że każdy pojedynek 1 na 1 próbuje rozstrzygnąć w ten sam sposób, a więc zwodem do linii. W tamtym sezonie zwodami "do środka" uzyskał kilka karnych i widać było, że ten zwód mu "leży". Obecnie robi ciągle to samo i obrońcy już się połapali w tej całej grze. Wiecej też się spodziewałem po Broziu. Martwi kontuzja Jodłowca, bo jak pokazuje sytuacja Kucharczyka, uraz może zupełnie wybić z formy, a Jodła był w dobrej dyspozycji.

Nie chce mi się pisać w stylu, że przyda się taki zimny kubeł wody, bo to frazes ale na forumce już się zaczęły pojawiać teksty, że liga jest pozamiatana i emocje są tylko w pucharach. Jak widać nic nie jest pozamiatane. Trzeba walczyć i szkoda tej porażki bo gdyby podtrzymać formę to w kolejnych meczach można by liczyć na drżenie nóg u rywali już przed meczem. Po takim meczu o taką postawę będzie o wiele trudniej, a takie Lechie czy inne Jagiellonie mogą uwierzyć, że skoro słaby Ruch wygrał z nami to im też się może udać i będą grać bez kompleksów. Nie mam jednak wątpliwości, taki mecz szybko się nie powtórzy. Rywale aż tak skuteczni zawsze nie będą, a my nie będzie zawsze tak strasznie nieskuteczni.

Huxley
10-08-2013, 23:35
Królewny spały w pierwszej połowie, gdy drwale i takie tuzy jak Malinowski, Surma i Geriaga przykryły je czapką.
Na ch.uj Urban ciągle miesza tym środkiem obrony?!! Przecież ten mechanizm musi działać najbardziej perfekcyjnie spośród wszystkich formacji, a tu co mecz to inne ustawienie, i dzisiaj przez błędy środkowych przegraliśmy mecz.
Kosecki powinien sobie jeszcze dłużej odpocząć, a Kucharczyk posiedzieć na trybunach. A Pinto to sobie niech człapie w rezerwach....przegrać z takimi ogórami to wstyd i żenada, wraca stara dobra Legia.
Ponadto Urban to ci.p.a nie motywator co było widać w pierwszej połowie.

kresowiak1993
10-08-2013, 23:35
Akurat mnie Dossa cały czas przekonuje, kawał zawodnika, nie łatwy do przejścia, rozbija ataki rywali, potrafi podać dokładną długą piłę. Mnie się nie spodobało już w kulisach meczu z Molde jak Urban powiedział, że trudny mecz dzisiaj nas czeka, a łatwy będzie w sobotę. No to mieliśmy "łatwy mecz". Co zrobić, kiedyś trzeba przegrać, ale wkurzające jest to, że Chorzów to jest niemalże twierdza nie do zdobycia. Nie no akurat Pinto z Kucharczykiem powinni grać coraz więcej, żeby robić progres, bo widać, że szczególnie Helio robi postęp, podania są coraz celniejsze i bardziej błyskotliwe.

Huxley
10-08-2013, 23:41
a my nie będziemy zawsze tak strasznie nieskuteczni.

Skuteczność nie równa się Sagan i Lado.

nst
10-08-2013, 23:42
Dossa jest elektryczny...daje sie objechać co jakiś czas i te jego podania do boku...przeidywalne i czasami zagrywane za mocno.
Co do meczu... Ruch miał dzień konia, no jak nie jak tak;)
Wszystkiego nie wygramy jak już ktoś wspomniał, do tego podział punktów więc...heh

felixxx
10-08-2013, 23:46
Królewny spały w pierwszej połowie, gdy drwale i takie tuzy jak Malinowski, Surma i Geriaga przykryły je czapką.
Na ch.uj Urban ciągle miesza tym środkiem obrony?!! Przecież ten mechanizm musi działać najbardziej perfekcyjnie spośród wszystkich formacji, a tu co mecz to inne ustawienie, i dzisiaj przez błędy środkowych przegraliśmy mecz.
Kosecki powinien sobie jeszcze dłużej odpocząć, a Kucharczyk posiedzieć na trybunach. A Pinto to sobie niech człapie w rezerwach....przegrać z takimi ogórami to wstyd i żenada, wraca stara dobra Legia.
Ponadto Urban to ci.p.a nie motywator co było widać w pierwszej połowie.

Oh jak to dobrze, że mogłeś sobie ulżyć..

geno1916
10-08-2013, 23:46
Furman harował za pięciu.


Na pewno nie w defensywie, momentami przypominał Pączka i jego "zawzięty pressing"

Huxley
10-08-2013, 23:47
Oh jak to dobrze, że mogłeś sobie ulżyć..

Goń się minimalisto, fetuj "wspaniałą" grę i idź przybij piąteczki.

Breados
10-08-2013, 23:50
A Pinto to sobie niech człapie w rezerwach...

W pierwszej połowie większość jakichkolwiek akcji szła od jego podań.

Przy Cichej można było się spodziewać, że strzelenie więcej niż jednej bramki będzie graniczyło z cudem i tak też faktycznie było, więc nie bardzo rozumiem czemu tak mały nakład został postawiony na formację defensywną, bo w tym meczu przecież przede wszystkim trzeba było po prostu nie stracić bramki. Po pierwszej połowie można było się nieźle wkvrwić, ale summa summarum wynik był jednak niesprawiedliwy, wystarczyło wykorzystać przynajmniej połowę sytuacji z drugiej połowy i Ruch by leżał i kwiczał. Ze skutecznością zwłaszcza tragicznie jest u Koseckiego, który wchodząc w pole karne od razu zaczyna się chwiać na nogach, albo wali w bramkarza. Kucharczyk też jakości jeszcze żadnej nie wprowadza po kontuzji, żeby tylko się nie okazało że znów musi się psychicznie "odlokować" :kac: Mam nadzieję, że Jodłowiec szybko wróci do gry.

Doktor Burski
10-08-2013, 23:54
Jak znam życie, to taki Kuświk dłuuuugo będzie musiał poczekać na kolejnego gola. Coś jak gol Matusiaka w Łodzi dwa sezony temu. Surmie z kolei wyszedł strzał życia. Tak nie będzie co tydzień ;)

casual
10-08-2013, 23:56
Zasłona dymna przed wysłannikami naszego rywala w walce o Ligę Mistrzów, którzy byli obecni dziś w Chorzowie- ot co.

STP
10-08-2013, 23:57
Żyro... od samego początku obserwuje tego gościa i nie mogę się do niego przekonać, dzisiaj straciłem jakąkolwiek wiarę w jego inteligencję piłkarską. 85min, 2:1 w plecy, siedzimy na tych niebieskich hanysach tak, że jedyne o czym marzą to "panie Turek kończ pan mecz", cała drużyna spięta żeby wyrównać, a ta pała wraca ze spalonego spacerkiem, niwecząc totalnie akcję całego zespołu... Brawo k@#%a!!!

Huxley
10-08-2013, 23:58
Zasłona dymna przed wysłannikami naszego rywala w walce o Ligę Mistrzów, którzy byli obecni dziś w Chorzowie- ot co.

Nie wiem na co liczył wysłannik z Bukaresztu, bo Urban na Rumunów pewnie i tak zmieni z ośmiu zawodników.

kresowiak1993
11-08-2013, 00:04
Jeszcze jakiś czas temu był wielki lament dotyczący Kucharczyka, że sprzedawać, niepotrzebny itp. Wierzę w tego zawodnika od początku i zobaczycie, że wróci do formy z przed paru tygodni. A co do pana Żyro, to duży błąd, że nie został sprzedany. Naprawdę nie wiem co go jeszcze trzyma w Legii.

Z.
11-08-2013, 01:16
Na dzisiaj liderem jest Górnik, ale jak podzielimy punkty, to okazuje się, że to my jesteśmy liderem, bo mamy lepszy bilans bramek.

No, chyba jednak nie Grundol..

Bootleg
11-08-2013, 01:30
Za wynik można w jakichś 90% podziękować Urbanowi... był moment, w którym można było odwrócić losy meczu robiąc mądre (!) zmiany. Czekanie do 80 minuty ze zmianą Żyry i następnie Gruzina pięć minut później to jakiś sabotaż.

A i jeszcze jedno. Pora chyba wybrać najlepszą jedenastkę i przestać stosować ustalanie składu metodą chybił-trafił.

Taź
11-08-2013, 01:55
Czy Radovic jest kontuzjowany? Jeżeli nie to całkowicie nie rozumiem w tym momencie Urbana dlaczego nie powołał Go nawet do meczowej 18... Potrzebny by był właśnie w takiej chwili jak dzisiaj gdy drużynie za bardzo nie szło i może by coś ciekawszego wykreował.. .
Rozumiem oszczędzanie sił, ale następny mecz (nie licząc Rozwoju) za półtora tygodnia i zawsze lepiej takiego zawodnika mieć chociaż na ławie. To chyba Go sił nie kosztuje...

Tyler_Durden
11-08-2013, 02:03
A mi się podobało bardzo długie, trudne i co najważniejsze celne podanie Kucharczyka w drugiej połowie. Chyba do Koseckiego, który spartaczył z resztą całą akcję niefrasobliwym przyjęciem piłki.
W drugiej połowie nie zagraliśmy tak źle. Przynajmniej widziałem walkę i zaangażowanie zawodników. Jakieś takie małe to boisko się wydawało - może miało ono wpływ na chaos na boisku. Mecze Ruchu u siebie zawsze kojarzyły mi się z toporną kopaniną, nie ważne czy grają przeciwko nam czy innym.
Zmiany mogły faktycznie nastąpić wcześniej, ale jednak Sagan miał siłę szarpać do końca i i nie wyglądał źle. Kosecki i Kucharczyk co by nie gadać jednak do sytuacji dochodzili. Gdyby to ode mnie zależało to na ostatnie minuty zamiast zamieniać Kosę z Żyro, zrobiłbym podmiankę Kucharczyk - Ojama.

Przychylam się do opinii przedmówców zarówno tych piszących, że zimny prysznic przed LM może się przydać, jak i tych którzy piszą że nie są minimalistami i takie mecze też trzeba wygrywać. Po prostu są oczywiste minusy tego wyniku, ale też możliwe ewentualne plusy takiego rozstrzygnięcia jakie dziś miało miejsce w Chorzowie.

prs
11-08-2013, 02:51
No, chyba jednak nie Grundol..
a dlaczego nie? Przecież w przypadku podziału punktów razem z Górnikiem mamy po 5 punktów oraz mamy lepszy bilans bramek... (w przypadku nieparzystej liczby punktów wynik dzielenia zaokrągla się na korzyść zespołu)

czy ktokolwiek z was wylewających tutaj żale wziął pod uwagę że to jesteśmy 10 dni przed najważniejszym meczem od dobrych kilku lat oraz to że to był mecz o 1.5 pkt (później i tak punkty dzieli się na dwa)?

Wolelibyście żeby dzisiaj wybiegł Radovic i Ojamaa, któryś z nich złapałby kontuzję tak jak Jodłowiec i bylibyśmy skazani na modły żeby to Kosecki w meczu z rumunami nie spotkał na swojej drodze rumuńskiej wersji Babiarza, oraz na to żeby Kucharczykowi grało się tak dobrze jak z amatorami z TNS? Byłoby to warte dla tego ewentualnego 1-1.5 pkt w przypadku zwycięstwa?

mmm
11-08-2013, 03:03
Jasiu nie chciał odkryć wszystkich kart przed Rumunami :prawi:






A tak poważnie: to był ciężki mecz, źle w niego weszliśmy



Liga będzie ciekawsza :prawi:

Mistarz
11-08-2013, 03:35
Legia zagrała na tym samym poziomie co ostatnie mecze w lidze. Jedyne co różni te mecze to strzał życia Surmy i fartowny farfocel Kuświka :) Może zejdą trochę na ziemię... Szkoda tylko, że kubeł wody Niemcy z Ruchu wylali nam na głowę.

Pa.blo
11-08-2013, 08:24
Odegramy się u siebie

Mario
11-08-2013, 08:29
Ktoś nadal chce bronić Juniora? Kolejny mecz i kolejne wielkie błędy w jego wykonaniu. Ten zawodnik kompletnie nie potrafi się ustawić, nie potrafi odczytać toru lotu piłki. To karygodne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jest środkowym obrońcą. Oni to mają we krwi, a Junior? Dno.

Na zjebke zasługuje również Kosecki, który był wczoraj hamulcowym drużyny, tego jego "rajdy bez głowy", słabe przyjęcia, wypierdalanie się przy każdym kontakcie z przeciwnikiem. Urban powinien się mocno zastanowić nad przyszłością tego zawodnika w Legii, bo jego "niemoc" trwa już od dosyć dawna. Sam Kosecki dowiódł, że runda jesienna ubiegłego sezonu była jednorazowym wyb rykiem w jego wykonaniu. Atletico już nie składa oferty?

Przyzwoity mecz Furmana i Kucharczyka, gdyby nie mecz życia Kamińskiego to mecz był spokojnie do zremisowania. A gdyby nie oddali środka pola Surmie i Malinowskiemu (o zgrozo) to nawet mogliby dopisać kolejne trzy punkty do ligowej tabeli.

m82
11-08-2013, 09:21
Co Wy się czepiacie tego Koseckiego, przecież "ekspert" Kazimierz Węgrzyn orzekł, że to był najlepszy piłkarz Legii w tym meczu :gwizdze:

gostek1555
11-08-2013, 09:38
W tamtym sezonie po takim meczu padłoby pewnie sakramentalne "takimi meczami wygrywa/przegrywa się mistrzostwo".
Teraz liczy się jedynie runda finałowa, czyli ostatnie 7 spotkań. Przez pierwsze 30 należy się jedynie trzymać blisko czołówki. Czy myślicie, że w tamtym sezonie Urban też zmieniałby jedenastki co mecz, mając na uwadze, że każdy punkt jest na wagę mistrzostwa?
Nie sądzę.
Inną sprawą jest natomiast to, że po tym meczu pierwsza jedenastka została już pewnie wyselekcjonowana.

Ivan Drugi
11-08-2013, 09:52
To niestety Cichocki zawalił ten mecz . Stało się to co mogło się stać już na meczu z Widzewem , wtedy niemiłosiernie objeżdżany przez Pawłowskiego miał szczęście bo albo widzewiak się mylił albo sprawę załatwiał Kuciak . Tutaj dwie sytuacje które powinien skasować ale zabrakło zdecydowania w interwencjach i mleko się wylało . Chłopak musi chyba przejść drogę którą przemierzył Jędza zanim osiągnął swój wysoki poziom , kolejne wypożyczenie dobrze by mu zrobiło . Porażka boli ale w tym momencie sezonu nie ma wielkiego znaczenia i trzeba z niej wyciągnąć wnioski .

detoxizer
11-08-2013, 10:01
Oho, niektórzy po naszej wczorajszej porażce mają problemy z kontrolowaniem erekcji. Wreszcie można wylać morze pomyj na wszystko i wszystkich dookoła, a szczególnie trenera, którego się nie lubi. :jejku:

Nazgul
11-08-2013, 10:02
To niestety Cichocki zawalił ten mecz . Stało się to co mogło się stać już na meczu z Widzewem , wtedy niemiłosiernie objeżdżany przez Pawłowskiego miał szczęście bo albo widzewiak się mylił albo sprawę załatwiał Kuciak . Tutaj dwie sytuacje które powinien skasować ale zabrakło zdecydowania w interwencjach i mleko się wylało . Chłopak musi chyba przejść drogę którą przemierzył Jędza zanim osiągnął swój wysoki poziom , kolejne wypożyczenie dobrze by mu zrobiło . Porażka boli ale w tym momencie sezonu nie ma wielkiego znaczenia i trzeba z niej wyciągnąć wnioski .

Skoro przywołujesz Jędrzejczyka, to przypomne zeszłoroczny mecz Legia - Piast :D. Dupy dał przód a nie tył. Można stracić gola, można stracić i dwa ale trzeba strzelać. Czas na to by wygrać był. Niepotrzebnie wszedł Dwaliszwili, Żyro wszedł za późno...

wrc
11-08-2013, 10:29
Skorża by to wygrał :lol:

Runi
11-08-2013, 10:38
Zagraliśmy podobnie jak w Szczecinie. Tam mieliśm farta, że nie dostaliśmy na 1:0 bramki, tu fart się skończył. Szczęście było po stronie drwali. Akcja życia, strzał życia i po zabawie. Junior może i elektryczny ale ma dużo odbiorów i wygranych pojedynków. Z calym szacunkiem dla Cichockiego ale Ekstraklasa to za wysokie progi, Legia nie jest miejscem na naukę i nie ma usprawiedliwienia , że młody , uczy się, nie tu. Kosecki beznadziejny, ale który to juz raz w tym sezonie. Pinto trzy, cztery prostopadłe piłki jakich nikt u nas zagrać nie potrafi.

Robert E. Lee
11-08-2013, 10:38
Jak stare baby...Walczyli, mieli sytuacje ale nie chciało wpaść. Życie. Nie zawsze będzie jak w Molde z sytuacjami 100% skuteczność. Jeszcze jakby nie było tej reformy, to rozumiem, że można by ponarzekać. Zresztą jak ktoś się łudził, że wygramy 29 meczów i 1 zremusijemy to jest niepoważny.

Kijek
11-08-2013, 10:46
Ktoś nadal chce bronić Juniora?


Ja.

Skw_
11-08-2013, 10:47
Jak stare baby...Walczyli, mieli sytuacje ale nie chciało wpaść. Życie. Nie zawsze będzie jak w Molde z sytuacjami 100% skuteczność. Jeszcze jakby nie było tej reformy, to rozumiem, że można by ponarzekać. Zresztą jak ktoś się łudził, że wygramy 29 meczów i 1 zremusijemy to jest niepoważny.

Narzekać nie ma co, bo tak jak mówisz nie da się wygrać wszystkiego i jeszcze jest ta złodziejska reforma, ale jest to kolejny mecz w tym sezonie, w którym gramy dwie różne połowy, i to jest najbardziej irytujące.

midzi
11-08-2013, 11:05
Skorża by to wygrał :lol:
Bez dwóch zdań. Wszakże on nie rotuje składem niczym przyszły trener Górnika.

Cichockiego poziomem jest obecnie maksymalnie I liga. Dziwię się jego wielkim zwolennikom.

Marru
11-08-2013, 11:27
Pierwszy raz porażkę przyjąłem ze spokojem. Nawet nie ma większych powodów by napadać na Urbana. Okazje mieli by to wygrać, popracują nad skutecznością i będzie lepiej. Pinto z meczu na mecz coraz lepiej. Nie jego wina, że nie potrafili wykończyć jego podań. Ruch prawdopodobnie zagrał mecz sezonu bo nie przypominam sobie żeby w poprzednich spotkaniach umierali w 70 min? Nasi też muszą przyzwyczaić się do gry pod pressingiem, nie ma innej opcji.

Szkoda tylko, że Urban na mecz z drwalami eksperymentuje w obronie wystawiając juniora i nie chodzi mi o Dossę ;) Cichocki zapłacił frycowe i z czasem powinno być lepiej. Jak z Komorowskiego zrobili obrońcę to i z Mateusza zrobią.


Na zjebke zasługuje również Kosecki, który był wczoraj hamulcowym drużyny, tego jego "rajdy bez głowy", słabe przyjęcia, wypierdalanie się przy każdym kontakcie z przeciwnikiem. Urban powinien się mocno zastanowić nad przyszłością tego zawodnika w Legii, bo jego "niemoc" trwa już od dosyć dawna.

Przyzwoity mecz Furmana i Kucharczyka, gdyby nie mecz życia Kamińskiego to mecz był spokojnie do zremisowania. A gdyby nie oddali środka pola Surmie i Malinowskiemu (o zgrozo) to nawet mogliby dopisać kolejne trzy punkty do ligowej tabeli.

Kosecki moim zdaniem zarówno w ataku pozycyjnym jak i obronie nic nie daje. Może to zabrzmi śmiesznie ale na takie mecze o wiele lepszy jest Żyro. Przynajmniej powalczy w obronie, Kosa odbija się od każdego. Nawet w meczu z Molde było to widać.

Papi
11-08-2013, 11:54
Nie jest źle zawsze na tym festynowym stadionie nam się trudno gra. Właściwie ze wszystkich meczów w lidze najbardziej nie lubie oglądać meczów z Ruchem na Cichej... zwykle jest to największa kopanina w sezonie kamera nisko ustawiona czuje się jakbym oglądał niższą ligę. Niestety co sezon nasi piłkarze jakich by nazwisk nie mieli dostosowują się do tej festynowej kopaniny. Lepiej przegrać teraz w fazie wstępnej niż zasadniczej sezonu. W sumie dobrze też że porażka przyszła przed eliminacyjnym meczem, niektórzy piłkarze powinni teraz wziąć się do jeszcze większej pracy by zmyć ten wynik i awansem do LM sprawić by kibice im go całkowicie wybaczyli.

mbr
11-08-2013, 12:01
Szkoda tak głupio straconych punktów. Wejście w mecz jak fają w ul, dwie bramki z dupy a potem bicie głową o niebieski autobus. Kosecki niesamowicie frustrujący swoimi decyzjami, chyba najbardziej elektryczny mecz Juniora do tej pory (ja mam takie wrażenie, że to taki obrońca który potrzebuje ogarniającego go kolegi obok, bo na autopilocie to słabo mu idzie), Cichocki jeszcze nie dorósł do wyzwania ale mimo to, bym go nie skreślał, potencjał ma, tylko musi się ograć. Brak szybkiego napastnika z dobrym przyjęciem najbardziej boli, bo marnować tak pyszne piłki jakie serwował w tym meczu Pinto woła o pomstę do nieba.

No ale nic, jedziemy dalej. Oby odpowiednie wnioski zostały wyciągnięte. :?

e(L)egion
11-08-2013, 12:02
Ktoś nadal chce bronić Juniora? Kolejny mecz i kolejne wielkie błędy w jego wykonaniu. Ten zawodnik kompletnie nie potrafi się ustawić, nie potrafi odczytać toru lotu piłki. To karygodne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jest środkowym obrońcą. Oni to mają we krwi, a Junior? Dno.

Ja go mimo wszystko nie będę skreślał, bo gościu w mojej opinii rokuje dobrze. Mimo tych dwóch baboli, które wyjątkowo nieszczęśliwym trafem skończyły się golami (choć był jeszcze czas aby te akcje skasowali partnerzy) to podczas reszty spotkania zaprezentował się bez zarzutu. W parze z Rzeźniczakiem pokazał już, że może zagrać niemalże bezbłędnie i wierzę że z biegiem sezonu tak właśnie będzie grał. Należy też pamiętać, że facet kosztował 500 tyś euro więc nie należy się spodziewać, że będzie grał tak jakby zapłacono za niego 10 razy tyle. Błędy napewno będą mu się zdarzały.

Nie skreślałbym też tak od razu Cichockiego. Przed sezonem wiele osób było za tym aby dawać mu szanse. Ja też. Wiadomo było od początku, że będzie popełniał błędy i nie raz go napastnicy w ekstraklasie "przećwiczą". Jednakże najgorsze co teraz mogłoby się stać to odstawienie go przez Urbana od składu i posadzenie przez dłuższy czas na trybunach. On mimo wszystko powinien grać. Sytuację kadrową też mamy taką, że nie stać nas na wypożyczenie Cichockiego i granie przez całą rundę duetem Rzeźniczak - Dossa. Przy pucharach i lidze to nie przejdzie, a jak wiadomo Astiz będzie do gry za 1,5 miesiąca. Będą oczywiście Suler i Jodłowiec, choć ten drugi raczej na dłużej zakotwiczy w drugiej linii. Zakładając, że Urban środkowego obrońcy już nie dostanie, to nie stać nas na wypożyczanie lekką ręką środkowego obrońcy przy takiej kadrze jaką mamy i przy tylu meczach co nas jeszcze czekają. Dodatkowo reforma rozgrywek spowodowała, że nie ma się też za bardzo co pruć o jakieś straty punktów. Czasu na odrobienie tego będzie sporo, a i rywale nie wydają się jakoś przesadnie mocni. Dlatego też wierzę, że Urban pokaże teraz to z czego podobno słynie, czyli podejścia do młodych zawodników i tak pokieruje Cichockim, że ten nie spali się psychicznie, bo w tym tygodniu w prasie go pewnie konkretnie obsmarują. Zobaczymy czy chłopak ma charakter.

piejo kury piejo
11-08-2013, 12:19
Po wczorajszej porażce pora zejść na ziemię, raczej nie zdominujemy tej ligii. Oberśledzie upewniły mnie w przekonaniu że dalej wszyscy będą się spinać na Legię, pomimo reformy.

Alek
11-08-2013, 12:29
Po wczorajszej porażce pora zejść na ziemię, raczej nie zdominujemy tej ligii. Oberśledzie upewniły mnie w przekonaniu że dalej wszyscy będą się spinać na Legię, pomimo reformy.

I czeka nas męczenie buuuuuły na wyjazdach :lol:

Edi
11-08-2013, 12:31
Po wczorajszej porażce pora zejść na ziemię, raczej nie zdominujemy tej ligii. Oberśledzie upewniły mnie w przekonaniu że dalej wszyscy będą się spinać na Legię, pomimo reformy.


ja pier**le.. może by wprowadzic reformę, że Legia ma już przed meczem 3 pkt i się przeciwnik "nie będzie spinał" bo i tak nic ugra. Chyba logiczne, że po to się gra żeby wygrywac?..

Mecz wcale nie był dramatyczny (w porównaniu do wcześniejszych meczy) . Na wyjeździe z Molde zagraliśmy gorzej i wywieźliśmy "punkt". W Szczecinie padaka i 3pkt. A tu Ruch postawił pewne warunki i po zabawie. Strzał życia Surmy? Może i tak, ale gol to gol..

sarinosoman
11-08-2013, 12:53
Skład na Ruch jest dla mnie dowodem, że JU chciał się przede wszystkim ustrzec kontuzji najważniejszcyh grajków przed meczem z Rumunami. Myślę, że nawet późne zmiany akurat w tym przypadku były tym podyktowane.
Na plus walka, i to w miarę sensowna, w drugiej połowie. Na plus Furman w grze z przodu, Kuciak, Sagan i - mimo wszystko - Kucharczyk. Na minus, już tradycyjnie, gra w obronie. Cichocki, wiadomo, rzucony na głęboką wodę, ale Dossa tym meczem przekonał mnie ostatecznie, że na stopera w takim klubie jak Legia się nie nadaje. Piszecie, Koledzy, o "dwóch babolach", i że ktoś miał potem posprzątać. Nie, to stoper jest od wymiatania i sprzątania. I nie może się mylić w kwestii podejmowanych decyzji. Nosz curfa nie można przy warunkach Juniora nie wygrać główki z jakimś śledziem, gdy piła pokonuje lotem balonowym trasę Balice-Okęcie. Elementarz. I o ile w lidze "babole" można jeszcze odrobić (wczoraj się nie udało), to w LM prawdopodobnie będzie posprzątane. Jedni mają ciężko, i słusznie, np. Wawrzyniak, ale stosujmy wobec wszystkich jedną miarę.
Na koniec - dla mnie bilans transferowy jest poniżej zera właśnie ze względu na obronę (odejście Jędzy, który wszystko trzymał w kupie). Popatrzcie na Górnika - przez kilku sezonów wyprzedali prawie cały skład, ale Danch na sprzedaż nie był i nie jest.

me(L)u
11-08-2013, 14:02
A kto się o tego Dancha bił i położył za niego konkretną kasę na stół?

Z.
11-08-2013, 14:06
a dlaczego nie? Przecież w przypadku podziału punktów razem z Górnikiem mamy po 5 punktów oraz mamy lepszy bilans bramek... (w przypadku nieparzystej liczby punktów wynik dzielenia zaokrągla się na korzyść zespołu)

No, zaokrągla się. I przy równej liczbie punktów po zaokrągleniu wyżej jest nie ten kto ma lepsze bramki, a ten kto miał więcej punktów w fazie zasadniczej. Fajnie by było, gdyby trener biorący wielkie pieniądze za pracę znalazł choćby minutę na przeczytanie regulaminu rozgrywek, zwłaszcza że nie jest on szczególnie skomplikowany.

prs
11-08-2013, 15:18
No, zaokrągla się. I przy równej liczbie punktów po zaokrągleniu wyżej jest nie ten kto ma lepsze bramki, a ten kto miał więcej punktów w fazie zasadniczej. Fajnie by było, gdyby trener biorący wielkie pieniądze za pracę znalazł choćby minutę na przeczytanie regulaminu rozgrywek, zwłaszcza że nie jest on szczególnie skomplikowany.
Masz w 100% racje, mój (oraz Janka Urbana :)) błąd.

sarinosoman
11-08-2013, 15:39
A kto się o tego Dancha bił i położył za niego konkretną kasę na stół?
A kto się "bił" o Marciniaka, Banasia, Pazdana, czy Kwieka? Nikt. Jeden jest kapitanem Cracovii, drugi Zagłębia, trzeci jest podstawowym graczem Jagi, a Danch jest lepszym grajkiem od każdego z nich.

Nazgul
11-08-2013, 15:43
Ja.

Ja też.

me(L)u
11-08-2013, 15:46
A kto się "bił" o Marciniaka, Banasia, Pazdana, czy Kwieka? Nikt. Jeden jest kapitanem Cracovii, drugi Zagłębia, trzeci jest podstawowym graczem Jagi, a Danch jest lepszym grajkiem od każdego z nich.

Nadal nie rozumiesz. Nie sprzedali go bo nie było ofert, a nie dlatego, że "nie jest na sprzedaż".

Buzz
11-08-2013, 15:57
ale Dossa tym meczem przekonał mnie ostatecznie, że na stopera w takim klubie jak Legia się nie nadaje

:jejku: Ten sam "cienias" był najlepszy w meczu z Molde i tylko ktoś ślepy może nie zauważyć, że chłop ma bardzo sensowne umiejętności i, że grać potrafi, co na pewno udowodni jeszcze nie raz. A to, że mu nie wyszedł ten mecz zupełnie nic nie znaczy. Ile meczów nie wyszło zajebistym Jędzy i Komorowi?

midzi
11-08-2013, 17:36
Bielsko był przeciwnikiem transferu Dossy, chciał stawiać na Cichockiego, dla którego moim i nie tylko zdaniem Legia to wciąż za wysokie progi, więc nic dziwnego, że szpilkę w każdej dogodnej chwili próbuje wbijać.

Panie Urban, zgrywaj środek obrony Dossa-Rzeźniczak, bo będzie nędza z Rumunami.

Domino KG(L)
11-08-2013, 18:05
Grając jedną połowę dobrą to widać w naszej lidze z Ruchem za mało i taka jest prawda. Dokładając nie wykorzystane sytuacje sam na sam oraz brak szczęścia przegrywamy mecz. a co do gry Dossy Juniora - zawalił gola i to jest prawda. Nie uważam go za jakiegoś słabego zawodnika, ale ostoją obrony to on nie jest i chyba nie o takiego obrońcę ( chodzi mi o poziom) nam chodziło jako wzmocnienie.

Wiedźma
11-08-2013, 21:06
Po wczorajszej porażce pora zejść na ziemię, raczej nie zdominujemy tej ligii. Oberśledzie upewniły mnie w przekonaniu że dalej wszyscy będą się spinać na Legię, pomimo reformy.

Ja jestem tylko prosta, wiejska kobieta i pewnie się nie znam, ale to chyba logiczne, że się spinają? Mają się położyć na trawie i grzecznie pozwolić Legii wygrać? Tu nie ma co narzekać że wszyscy się spinają na Legię, tylko, że Legia się niedostatecznie spina na innych.


Grając jedną połowę dobrą to widać w naszej lidze z Ruchem za mało i taka jest prawda. Dokładając nie wykorzystane sytuacje sam na sam oraz brak szczęścia przegrywamy mecz. a co do gry Dossy Juniora - zawalił gola i to jest prawda. Nie uważam go za jakiegoś słabego zawodnika, ale ostoją obrony to on nie jest i chyba nie o takiego obrońcę ( chodzi mi o poziom) nam chodziło jako wzmocnienie.

Dossie to chyba odrobinę spokoju i opanowania brakuje. No i nie może być tak, że jego partnerzy z obrony muszą przez większość czasu po nim sprzątać, bo to się kończy tym, że cała obrona nie gra porządnie.

Tuzin
11-08-2013, 21:35
W 2002 też po sezonie mistrzowskim przejebaliśmy w Chorzowie i też załatwił nas tam Surma.

Pietrek
11-08-2013, 21:49
Witam jestem tutaj nowy . Miałem okazję być na meczu Legi z Molde . Był, to mój pierwszy raz na Łazienkowskiej głownie dlatego, że mieszkam 90 km od Warszawy . Muszę przyznać doping coś wspaniałego byłem rzecz jasna na żylecie, a wszystko, to za sprawą mojego brata . Oczywiście, będę przyjeżdżał na mecze Legi.Jeśli, by była możliwość, to i na wyjazd bym pojechał . A tym czasem pozdrawiam wszystkich forumowiczów

detoxizer
11-08-2013, 22:20
W 2002 też po sezonie mistrzowskim przejebaliśmy w Chorzowie i też załatwił nas tam Surma.


No chyba nie bardzo. Surma jesienią 2002 już był zawodnikiem Legii. Załatwił nas Jamróz. Chyba, że to on spowodował karnego. :)

Cegiel
12-08-2013, 11:45
Mnie zastanawia jedna sprawa rozumiem rotacje w formacjach ofensywnych. Ale obrona powinna grać w raczej w jednym ustawieniu po to by się zgrywać itd. Szczególnie stoperzy w każdym meczu inny zestaw i efekty mamy jakie mamy. W ofensywie nie było tak źle.

voytek
12-08-2013, 11:58
Mnie zastanawia jedna sprawa rozumiem rotacje w formacjach ofensywnych. Ale obrona powinna grać w raczej w jednym ustawieniu po to by się zgrywać itd. Szczególnie stoperzy w każdym meczu inny zestaw i efekty mamy jakie mamy. W ofensywie nie było tak źle.

Raczej już koniec rotacji w obronie, Cichocki "nie ta półka", Jodłowiec lepiej sprawdza się na DP i przy kontuzjach Sulera i Astiza to Rzeźniczak zostanie partnerem Juniora. W pucharach zapewne ze wzg na większe międzynarodowe doświadczenie na lewej zagra Warzywniak a na prawej "promowany" Bereszyński.

Mnie zastanawia co innego:

Po meczu z Ruchem Chorzów sztab szkoleniowy Legii postanowił dać aż 3 dni wolnego piłkarzom. "Wojskowi" wrócą do treningów w środę, a w sobotę o godzinie 16:30 czeka ich mecz 1/16 finału Pucharu Polski z Rozwojem Katowice.

Naprawdę wszyscy są zmęczeni? Nie ma nad czym pracować? Maszynka nie funkcjonuje najlepiej a tutaj 3 dni wolnego plus zapewne czwartek.

Nazgul
12-08-2013, 12:40
Bereszyński ma kontuzje. Nie wiem jak poważną ale trzeba się liczyć z tym, że Broź na dłużej zagości w pierwszym składzie.

nevermind
12-08-2013, 13:21
Naprawdę wszyscy są zmęczeni? Nie ma nad czym pracować? Maszynka nie funkcjonuje najlepiej a tutaj 3 dni wolnego plus zapewne czwartek.

Widocznie ta "rotacja" jest na tym męczącym przedsięwzięciem, ze po 3-4 tygodniach sezonu trzeba dać im parodniowe urlopiki ;)

Albo Urban bedzie sie do srody na dywnaniku u Lesnego tłumaczył z porazki z chorzowskim składem węgla i papy :p

Marru
12-08-2013, 13:32
Nie wiem dokładnie czy to ta sama osoba ale styl wypowiedzi i ta emota wskazują, że to może być Rzeźniczak.


rzeźnik, 12.08.2013 12:00 - *.dynamic.chello.pl

nie trzy tylko dwa dni i zastanówcie się co piszecie w komentarzach bo chyba sami czasami macie wolne w weekend co? a my od teraz do grudnia będziemy mieli co trzy dni mecz i prawdopodobnie zero wolnego:-) pozdro dla normalnych kibiców!

http://legionisci.com/news/54414_Dwa_wolne_dni_legionistow.html

dla porównania wypowiedź z tt:


Jakub Rzezniczak ‏@JakubRzezniczak 1 h

@LegionisciCom dwa dni dziś i jutro:-D wczoraj był trening i jest w środę:-)

r9robins
12-08-2013, 16:25
No cóż, niestety kolejny raz zmienione ustawienie nie wypaliło ale moim zdaniem Urban dobrze robi bo chłopaki muszą się zgrywać i muszą nauczyć się grać w różnych wariantach personalnych. Jestem pewien, że to będzie procentowało w decydującej fazie rozgrywek.
Pewnie dało by się teraz zestawić wygrywającą wszystko jedenastkę ale trzeba pamiętać, że sezon jest bardzo długi i tylu meczów jeszcze żadna Polska drużyna nie rozgrywała. Przynajmniej do końca tego roku będziemy grali na 3 frontach więc trzeba rozsądnie gospodarować siłami.