PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa - Podbeskidzie Bielsko-Biała [3.08.2013 godz. 20.30]



Paw(L)ak
03-08-2013, 14:02
http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=legiawarszawag.png&res=medium http://legia.com/images/esa2013.png http://desmond.imageshack.us/Himg685/scaled.php?server=685&filename=podbeskidzie.png&res=medium

Jako że voytek (ani nikt inny) do tej pory nie założył tematu o tym spotkaniu to ja spróbuję swoich sił.

W sobotni, sierpniowy wieczór przyjeżdża do Warszawy drużyna Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Historia spotkań ligowych z Podbeskidziem:
08.03.2013 Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia 1:2 [Saganowski '53, Wawrzyniak '76]
03.09.2012 Legia – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1 [Żyro '82, Furman '86, Radovic '90]
10.03.2012 Podbeskidzie Bielsko-Biała – Legia 0:1 [Wolski '45]
10.09.2011 Legia – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 [Vrdoljak '47]

W sumie: 4 mecze, 3 wygrane i 1 porażka, w bramkach 7:4.

Podbeskidzie utrzymało się w Ekstraklasie przede wszystkim dzięki ''polskiemu Mourinho'' na ławce trenerskiej czyli Czesławowi Miechniewiczowi, który poukładał drużynę na tyle umiejętnie, że drużyna Górali, jeśli brać pod uwagę tylko wyniki z rundy wiosennej zajęłaby w ekstraklasie 3 miejsce (!), ustępując jedynie mistrzowi Polski Legii oraz wicemistrzowi Lechowi Poznań. Drugim bardzo ważnym ogniwem w drużynie z Bielska był słowacki napastnik Robert Demjan, który strzelając dla swojej drużyny 14 bramek został królem strzelców ekstraklasy w sezonie 2012/2013, a prócz tego na Gali T-Mobile Ekstraklasy za ubiegły sezon, otrzymał nagrody dla

Króla strzelców
Napastnika sezonu
Piłkarza sezonu

Niestety dla gości, ich najlepszy napastnik opuścił drużynę i przeniósł się do SK Beveren, drużyny belgijskiej ekstraklasy.

Mimo tego, że dzięki furze szczęścia Podbeskidzie utrzymało się w lidze, nowy sezon rozpoczęło słabo.
W pierwszym, wyjazdowym meczu z Lechią Gdańsk, mimo objęcia prowadzenia w '22 minucie po golu Wodeckiego, przed końcem spotkania było już 2-1 dla gospodarzy. Dopiero bramka Telichowskiego w '90 minucie dała gościom szczęśliwy remis. Kolejny mecz, u siebie z Górnikiem Zabrze, wyglądał podobnie. Podbeskidzie było słabsze od przeciwników, co odzwierciedla wynik: 2-1 dla gości, honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Pawela.
Po tych wynikach pada częste pytanie: ''czy w Podbeskidziu istnieje życie po Demjanie?'' Na razie wygląda na to, że nie.

Zatem, czy Legioniści powinni obawiać się dzisiejszego rywala? Oczywiście, że nie - jeśli warszawska drużyna na poważnie myśli o grze w pucharach, czy to w Lidze Mistrzów czy w Lidze Europejskiej oraz o obronie mistrzostwa Polski, grając u siebie musi drużynom pokroju ''Górali'' aplikować po kilka bramek i odsyłać z kwitkiem do domu. Pamiętać jednak należy, że w dotychczasowych spotkaniach rozgrywanych na Łazienkowskiej, Legionistom ciężko szło z Podbeskidziem. W pierwszym meczu między tymi drużynami, rozegranym 10 Września 2011 roku, Legia przegrała 1-2, do przerwy przegrywając 0-2. Kolejne spotkanie, rozegrane niemal równo rok później bo 3 Września 2012 roku, miało bliźniaczy przebieg. Podbeskidzie strzela gola na 1-0, a Legia niemal cały mecz bije głową w mur, oddając dziesiątki (30!) strzałów na bramkę Zajaca. Dopiero w ostatnich 10 minutach Legia strzela trzy bramki i ostatecznie wygrywa 3-1. Wynika z tego, że Podbeskidze może nie jest drużyną zbyt kreatywną, ale jeśli jakoś strzela bramkę to potrafi się sensownie bronić. Dlatego kluczem do łatwej i przyjemnej wygranej gospodarzy, powinna być jak najszybciej zdobyta przez nich bramka. Wątpliwe, by po szybkim ciosie goście mięli się podnieś.

Warto również wspomnieć, że w drużynie Podbeskidzia występuje dwóch wypożyczonych tam Legionistów:
1. Pomocnik Aleksander Jagiełło, który całkiem nieźle wszedł w sezon, notując w dwóch meczach 1 asystę oraz 1 kluczowe podanie.
2. Napastnik Kamil Kurowski, stawiający swoje pierwsze kroki w ekstraklasie.

To by było chyba na tyle, jeśli chodzi o naszych dzisiejszych rywali. 3 punkty dla Legii to obowiązek, każdy inny wynik będzie wielką sensacją.

Transfery Podbeskidzia:
Przychodzą: Frank Adu Kwame (O - LZS Piotrówka), Sebastian Bartlewski (N - Arka II Gdynia), Mateusz Cetnarski (P - Śląsk Wrocław) , Krzysztof Chrapek (N - Pasjonat Dankowice), Aleksander Jagiełło (P - Legia Warszawa), Mateusz Kupczak (P - GKS Tychy), Kamil Kurowski (P - Kolejarz Stróże), Ladislav Rybánsky (B - Diósgyőri VTK), Wojciech Szymanek (O - Polonia Warszawa), Rudolf Urban (P - Piast Gliwice), Łukasz Żegleń (P - Gwarek Zabrze (juniorzy)), Ondřej Smetana (FC Hansa Rostock)

Odchodzą: Krzysztof Baran (B - Jagiellonia Białystok), Marko Ćetković (P - ?), Juraj Dančík (O - ?), Róbert Demjan (N - Waasland-Beveren), Daniel Gołuch (N - Pelikan Łowicz), Luka Gusić (O - ?), Mateusz Janeczko (N - Chrobry Głogów), Michal Piter-Bučko (O - ?)


PS: Wiem, że to raczej głupoty dalekie od perfekcyjnych tematów meczowych voytka (na którym starłem się wzorować), więc proszę o wyrozumiałość. ;)

GregorAE
03-08-2013, 14:07
W Legii brak Mikity - kontuzja.

Pogo(L)
03-08-2013, 14:10
W Legii brak Mikity - kontuzja.

Szkoda, bo to idealny mecz, żeby właśnie takim chłopakom dawać grać... ;)

voytek
03-08-2013, 14:55
Jako że voytek (ani nikt inny) do tej pory nie założył tematu o tym spotkaniu to ja spróbuję swoich sił.


proszę śmiało zakładać, voytek już doprowadził Legię do mistrzostwa ;) i odpuszcza ligowe tematy

logo ekstraklapy się zmieniło, padre w poprzedniej kolejce dał prawidłowe.

dziś Pinto powinien zagrać od początku spotkania, zobaczymy jak spisze się na tle Podbeskidzia zawodnik sprowadzony z myślą o europejskich pucharach.

vois
03-08-2013, 14:59
Urban zapowiada rotację więc liczę na Cichockiego zamiast drewnianego Jodłowca na środku :)

Seba.Kolos
03-08-2013, 15:18
Chetnie zobacze Ojamaa'e na prawej stronie, Rado na srodku za Saganem :)

padre
03-08-2013, 15:43
Chetnie zobacze Ojamaa'e na prawej stronie, Rado na srodku za Saganem :)

wg jednego z red. legia.net Rado dzisiaj odpoczywa.

piejo kury piejo
03-08-2013, 18:25
Podbeskidzie bez Demjana to już nie ten sam zespół co na wiosnę, gdzie zajął 3 miejsce.

Antares
03-08-2013, 18:45
wg jednego z red. legia.net Rado dzisiaj odpoczywa.

Może w końcu Pinto sprawdzi na ofensywnym pomocniku?

edit: Jest skład:
Dusan Kuciak 12.
Łukasz Broź 28.
Mateusz Cichocki 39.
Dossa Junior 2.
Jakub Wawrzyniak 14.
Ivica Vrdoljak 21.
Tomasz Jodłowiec 3.
Henrik Ojamaa 7.
Helio Pinto 23.
Michał Żyro 33.
Marek Saganowski 9.

2Faces
03-08-2013, 20:06
bardzo dobrze, ze taki sklad dzisiaj, Broz, Pinto i Ojamaa sie sprawdza dzisiaj i w rewanzu nie bedzie takiej kielbasy jaka byla

Nazgul
03-08-2013, 21:22
bardzo dobrze, ze taki sklad dzisiaj, Broz, Pinto i Ojamaa sie sprawdza dzisiaj i w rewanzu nie bedzie takiej kielbasy jaka byla

No i Wawrzyniak. Asysta - marzenie. Tak się powinno dośrodkowywać, ostro, płasko...

Loko
03-08-2013, 21:23
Póki co na tle beznadziejnego Podbeskidzia gra wygląda całkiem przyzwoicie. Tylko ta obrona dalej niepewna. Duża nieskuteczność, szczególnie u Marka, ale ważne, że strzelił.

R.
03-08-2013, 21:23
No i Wawrzyniak. Asysta - marzenie. Tak się powinno dośrodkowywać, ostro, płasko...

Dwie najgroźniejsze akcje Podbeskidzia po stronie Wawrzyniaka...

Nazgul
03-08-2013, 21:26
Dwie najgroźniejsze akcje Podbeskidzia po stronie Wawrzyniaka...

Bo to nie jest obrońca. I nigdy nie był. On jest najlepszy w ofensywie.

nict
03-08-2013, 21:27
Pinto do zmiany, Furman kreatywniejszy. Póki co Broź poprawny mecz. Brakuje troche skuteczności.

Edyta: Odszczekuje :D

mbr
03-08-2013, 22:00
Ktoś się orientuje, jaki jest obecny rekord strzelonych bramek w sezonie przez jedną drużynę na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce? :pokemon:

gostek1555
03-08-2013, 22:23
Na naszym podwórku rozwalamy wszystkich jak Barcelona :)
Choć warto poczekać do meczów ze Śląskiem, Wisłą w Krakowie czy Leszkami w Poznaniu.

Buzz
03-08-2013, 22:24
Ktoś się orientuje, jaki jest obecny rekord strzelonych bramek w sezonie przez jedną drużynę na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce? :pokemon:

Chyba Legia 95 goli w 1996.

Co do meczu, to bardzo dobry mecz (mimo, że tylko z ogórkowym Podbeskidziem) Jodłowca i Pinto. Również Ojamaa zasługuje na pochwałę, szczególnie za ładną bramkę. Można z delikatnym optymizmem czekać na środę ;)

Mistyk
03-08-2013, 22:24
Mam nadzieję, że każde mecze z ogórkami ligi będą kończyły się takimi wynikami. Tak trzeba i tyle. :mistrz:

Hyhyhy
03-08-2013, 22:26
Brawo. Dobry mecz, choć nie ma tutaj skali porównawczej, bo Podbeskidzie prezentowało się strasznie słabo.
W każdym razie, liczba strzelonych bramek i to, że graliśmy do końca, z pełnym zaangażowaniem, robi wrażenie.

mbr
03-08-2013, 22:29
Debiutant Broź z niezłej strony się pokazał. W porównaniu z padaką, którą gra Bereszyński ostatnio to wygląda bardzo fajnie. Ciekawe czemu JU nie dawał mu szans wcześniej. :roll: Oby zagrał od początku z Molde.

Pinto (w końcu) i Heniek też na plus. Dobry mecz, ogólnie. Tylko jak zwykle Rumiany tykająca bomba zegarowa. On to powinien po prostu grać jako skrzydłowy, i tyle.

Skw_
03-08-2013, 22:29
Mam nadzieję, że każde mecze z ogórkami ligi będą kończyły się takimi wynikami. Tak trzeba i tyle. :mistrz:

Dokładnie tak, przyjeżdżają ogóry, ładujemy kilka bramek i do domu :) Ciężko kogoś wyróżnić, ale najbardziej zaimponował mi dzisiaj Ojamaa. Podanie do Sagana - :brawo:

R.
03-08-2013, 22:40
Zobaczymy teraz co zrobi Urban w rewanżu z Molde. Jak na moje to Bróź i Ojamaa do pierwszego składu. Ktoś wie co z Rzeźniczakiem? Jakaś dłuższa przerwa?

WRKS
03-08-2013, 22:40
Super meczyk, ale tak powinna wyglądać nasza gra z takim rywalem. Liczę, że Urban przemyśli sprawę i wystawi optymalny skład w meczu z Molde.

Efcia
03-08-2013, 22:41
Rzeźniczak już trenuje i ma być gotowy do gry na Molde

MNM
03-08-2013, 22:43
Z. Czemu za Skorży tak nie było ? a no tak zapomniałem sprzedali Borysiuka echhh.

e(L)egion
03-08-2013, 22:56
Póki co w lidze w wygląda to tak jak przez lata oczekiwaliśmy. Przyjeżdżają na Ł3 i dostają baty bez gadania. Można się było lekko denerwować, że długo coś nie wpada, ale widać było że to kwestia czasu i tylko jakiś farfocel dla rywali mógł zachwiać wiarę w trzy punkty. Na szczęście Sagan strzelił, Pinto po przerwie poprawił i dalej poszło. Oby znalazło to przełożenie na mecz pucharowy.

koszmar
03-08-2013, 23:09
A ja liczyłem, że Jagiełło będzie chciał się Urbanowi pokazać. W końcu Legionista. W pierwszej połowie nawet interesujące były nieliczne ataki Podbeskidzia, ale druga... nie było ich chyba wcale na boisku. Żeby ta forma przełożyła się na środowe Molde...

nst
03-08-2013, 23:11
Broź,Ojamaa,mimo wszystko Pinto na duży plus. Furman swoje też zrobił, te jego przeżuty to już jest klasa sama w sobie.Wawrzyniak jak nie on... :D
Junior jest jakiś taki elektryczny...Błąd w drugiej połowie przy klasowym rywalu skończyłby się bramką.
Świetny wynik, dobra gra ale... bez przesady. Podbeskidzie pomijając kilka zrywów po prostu grało piach. Granie w dziada na ich połowie mówi wiele o ich możliwościach.
Takie Molde zastosuje to, czego Podbeskidzie po prostu nie robiło czyli pressing na naszej połowie.

Paw(L)ak
03-08-2013, 23:15
Na razie w lidze golimy wszystkich jak leci, oby jak najdłużej. Jeszcze 2, 3 takie mecze i żadna ekipa w Polsce nie powie już buńczucznie ''jedziemy do Warszawy po 3 punkty'', a po wyjściu na rozgrzewkę mając w perspektywie mecz z nami będzie już miała pełne gacie.

Grając w ten sposób, tworzymy na Łazienkowskiej twierdzę nie do zdobycia, paraliżującą już samą nazwą. Brawo panowie, o to chodzi.

PS: Wrona przeżyła? Bez kitu, szkoda mi się tego ptaka zrobiło. Ehhhhhh to miękkie serce... Do zwierząt.

Loko
03-08-2013, 23:18
PS: Wrona przeżyła? Bez kitu, szkoda mi się tego ptaka zrobiło. Ehhhhhh to miękkie serce... Do zwierząt.

No właśnie, po tym uderzeniu zniknęła na dobre z boiska chyba. A tak to twardo skikała po boisku.

Alek
03-08-2013, 23:19
ochroniarz wsadził ją do wora i wyniósł :(

Nazgul
03-08-2013, 23:20
Wrona chyba przeżyła.

Ale do myślenia dał mi ten fragment pomeczowej wypowiedzi Urbana: "Do rzutu karnego był wyznaczony Ivica Vrdoljak i Wladimer Dwaliszwili. Ten drugi był na ławce rezerwowych, ale tuż przed karnym wszedł na murawę. Strzelać chciał Jakub Wawrzyniak, bo grał nieźle. Wiem też, że Marek Saganowski dogadał się co do karnego z Dominikiem Furmanem. Można więc powiedzieć, że ich pogodziłem. A strzelać będą Ivica lub Wladimer, więc niech się wprawiają."

O co tu kurna chodzi?

Mini
03-08-2013, 23:31
Po trzech meczach mamy dziewięciu piłkarzy z golem na koncie.

Trzeba pierdolnąć sto bramek w sezonie :]

zizou
03-08-2013, 23:32
Wrona chyba przeżyła.

Ale do myślenia dał mi ten fragment pomeczowej wypowiedzi Urbana: "Do rzutu karnego był wyznaczony Ivica Vrdoljak i Wladimer Dwaliszwili. Ten drugi był na ławce rezerwowych, ale tuż przed karnym wszedł na murawę. Strzelać chciał Jakub Wawrzyniak, bo grał nieźle. Wiem też, że Marek Saganowski dogadał się co do karnego z Dominikiem Furmanem. Można więc powiedzieć, że ich pogodziłem. A strzelać będą Ivica lub Wladimer, więc niech się wprawiają."

O co tu kurna chodzi?

O nic. Po prostu - jak w każdym normalnym klubie - w sprawach związanych z wydarzeniami na boisku decydujące słowo należy do trenera, a nie do piłkarzy:jamaica:

Co do samego meczu - póki co w lidze chłopaki pokazują, jak powinny wyglądać mecze mistrza z ogórkami (czyli z drużynami z miejsc od 2 do 168)). I oby tak jak najdłużej - najlepiej do 37 kolejki:chees:

Indywidualnie - cieszę się z gola Pinto. Dziś zasłużył na bramkę, wyglądał na boisku znacznie lepiej niż we wcześniejszych spotkaniach, w których "klasa" rywala była podobna. Wierzę, że chłopak się adaptuje do naszej gry i wkrótce będzie jednym z naszych kluczowych zawodników.

ja123
03-08-2013, 23:40
Nikt jeszcze nie pochwalił, ale i z Pogonią i z Podbeskidziem pełno świetnych zagrań miał Zyro. Ogólnie w ostatnich meczach lewa strona świetnie gra w ofensywie. Wawrzyniak kilka świetnych dośrodkowań. I nie zgodzę się, że te najgroniejsze akcje PBB po lewej stronie byly z jego winy. Dossa nawalał. Byłem pewny, że okaże się kocurem, ale na razie wygląda na to, że to taki drugi Jodłowiec. Teoretycznie niezly, ale często puszcza przeciwnika. Nie mogę się doczekać powrotu Astiza. On miewał błędy, ale zazwyczaj tylko 1 na mecz ;)

BlackAdder
03-08-2013, 23:44
Minuta ciszy, Hymn, a potem... nie było gorzej :)

Niepokonane Miasto, niepokonany Klub :yeah:

Oby w środę Urban trafił z parą stoperów i będzie dobrze ;)

P.S. Z Pinto Legia będzie miała wielki pożytek.

Sagitarius
03-08-2013, 23:48
Mnie martwi forma Gruzina. Od momentu jak wszedł na boisko zaliczył tylko kilka spalonych i to by było na tyle. Tragiczna forma.

Robotyk
03-08-2013, 23:52
A mnie martwi to że w środę prawodpobnie zagra Kosecki który jest bez formy. Skrzydła powinny wyglądać Żyro i Ojama.Pinto za Saganowskim. Radovica wpuścić w drugiej połowe.

Nazgul
03-08-2013, 23:53
O nic. Po prostu - jak w każdym normalnym klubie - w sprawach związanych z wydarzeniami na boisku decydujące słowo należy do trenera, a nie do piłkarzy:jamaica:

To wiadomo. Zastanawia mnie, ze on mówi głośno o tych ustaleniach pomiędzy piłkarzami które on "godzi". Że trener wyznacza do strzelania karnych czy wolnych to ja wiem :)

Shizuo
03-08-2013, 23:55
Tylko jak teraz tą obronę ustawić na rewanż w środę. Cichocki -Junior czy Jodła - Junior? :)

gostek1555
03-08-2013, 23:57
Tylko jak teraz tą obronę ustawić na rewanż w środę. Cichocki -Junior czy Jodła - Junior? :)

Rzeźnik - Junior

Kolodont
04-08-2013, 00:06
Potencjał niezły na polską ligę, kto by nie grał to nie obniża wartości drużyny. Karny k... dla Żyro za przetrącenie wrony ;)

Mini
04-08-2013, 00:10
A mnie martwi to że w środę prawodpobnie zagra Kosecki który jest bez formy. Skrzydła powinny wyglądać Żyro i Ojama.

Żyro pokazał dzisiaj jaki jest fantastyczny. Skrzydłowy co dośrodkować nie potrafi - wypad

Fatman
04-08-2013, 00:14
Żyro pokazał dzisiaj jaki jest fantastyczny. Skrzydłowy co dośrodkować nie potrafi - wypad

W Lidze+ wybrali go na zawodnika meczu:p Może nie zagrał jakoś fenomenalnie, ale wydaje się być w lepszej formie niż Kosecki.

PS. ten ptak to był chyba gawron, a nie wrona:)

Loko
04-08-2013, 00:20
PS. ten ptak to był chyba gawron, a nie wrona:)

A ja gdzieś przeczytałem, że to kawka była :)

Makrel
04-08-2013, 00:21
Hymn, który zabrzmiał po syrenie miał taką moc, że nie mam pytań. Dla mnie to wydarzenie przycmiło całe spotkanie.


P.S.
Wielkie dzięki ludziom z Marek za transparent dla chłopaków z BKSu.

piejo kury piejo
04-08-2013, 00:22
Pamiętam jak jeszcze niedawno Kołtoń mówił że Legia to klub indywidualności. :lol2:

beka
04-08-2013, 00:25
PS: Wrona przeżyła? Bez kitu, szkoda mi się tego ptaka zrobiło. Ehhhhhh to miękkie serce... Do zwierząt.

ptak przeżył, ale ewidentna kontuzja, bo później to już tylko kicał przy linii bocznej, aż jakiś typ po krótkim pościgu go wsadził do wora i wyniósł

co do meczu - jest jak być powinno, czyli przyjeżdżają ogórki na Łazienkowską, zbierają łomot i mogą wracać autokarem do siebie. Oby tylko formy starczyło na wiosnę i kolejki 31-37.

Wiedźma
04-08-2013, 00:31
A ja gdzieś przeczytałem, że to kawka była :)

Wrona siwa.

felixxx
04-08-2013, 00:41
Znów hurraoptymizm? :D Kolejne gładkie zwycięstwo Legii i to cieszy. Na ligę wystarcza, ale tu praktycznie żadna z drużyn nie stosuje pressingu :/ dlatego jak przychodzi co do czego to w Europie szok i niedowierzanie :)

Teraz ciężki wyjazd do Chorzowa, oby w świetnych humorach.

prs
04-08-2013, 01:29
mecz taki jakby każdy chciał widzieć za każdym razem gdy przyjeżdża tu Podbeskidzie, TNS itp, co najważniejsze - bez żadnej kontuzji (no poza ptakiem, ale mam nadzieje że się nim zajmą i do środy go wyleczą i puszczą żeby biegał koło murawy bo ewidentnie prawa strona po której kicał grała 2x lepiej od lewej w pierwszej połowie).

wujek_tomasz
04-08-2013, 01:29
Tak ma wyglądać liga w tym sezonie!

P.S.

Wrona siwa.

Srogi pierwszy post :chees:

Wiedźma
04-08-2013, 01:48
Srogi pierwszy post :chees:

Dobre wejście to podstawa ;)

vois
04-08-2013, 02:03
Wrona chyba przeżyła.

Ale do myślenia dał mi ten fragment pomeczowej wypowiedzi Urbana: "Do rzutu karnego był wyznaczony Ivica Vrdoljak i Wladimer Dwaliszwili. Ten drugi był na ławce rezerwowych, ale tuż przed karnym wszedł na murawę. Strzelać chciał Jakub Wawrzyniak, bo grał nieźle. Wiem też, że Marek Saganowski dogadał się co do karnego z Dominikiem Furmanem. Można więc powiedzieć, że ich pogodziłem. A strzelać będą Ivica lub Wladimer, więc niech się wprawiają."

O co tu kurna chodzi?
Urban przed karnym zdjął Sagana :) więc nie było z nim dyskusji o strzelaniu karnego :)

SirKruszon
04-08-2013, 03:59
Broź bardzo poprawny mecz z wyjątkiem końcowych minut gdzie można było zauważyć lekkie zmęczenie(swoją drogą to nawet myślałem że to on stanie przed szansą pokonania bramkarza z 11 metrów bo w Widzewie pod tym względem był perfekcyjny)
Jeszcze coś apropo sędziów te dwa kitajce liniowe ledwo co przewyższali bandy reklamowe swoim wzrostem główny zresztą nie lepszy :lol2:

mbr
04-08-2013, 04:49
Jeszcze coś apropo sędziów te dwa kitajce liniowe ledwo co przewyższali bandy reklamowe swoim wzrostem główny zresztą nie lepszy :lol2:

Dali radę, nie licząc "spalonego" na Saganie.

tomeck3145
04-08-2013, 08:50
Chyba Legia 95 goli w 1996.

W 18-drużynowej ekstraklasie. Ale nie ma co się dzielić skóry na niedźwiedziu, to dopiero 3. kolejka. Ogórki będą tu przyjeżdzały tak obsrane, że będą grały autobusem w polu karnym, i mecze mogą przypominać te z Podbeskidziem czy Piastem, ale z zeszłego roku - czyli fartowna brama po dekoncentracji a potem 90 minut rozbijania Częstochowy i gonienia wyniku.

Marru
04-08-2013, 08:53
Wreszcie Pinto ustawiony na swojej pozycji i widać efekty. Na defensywnym to on marnował się tak samo jak Janek Gol.

Mini
04-08-2013, 09:27
co najważniejsze - bez żadnej kontuzji (no poza ptakiem, ale mam nadzieje że się nim zajmą i do środy go wyleczą i puszczą żeby biegał koło murawy bo ewidentnie prawa strona po której kicał grała 2x lepiej od lewej w pierwszej połowie).

Po pierwsze to prawa strona to jest ta co jak się śpi na brzuchu to od ściany :prawi: Po drugie ptak "grał" po naszej prawej stronie w pierwszej połowie gdzie było nędznie - asysta poszła z lewej. Po trzecie jakim cudem prawa strona grała lepiej jak dwie asysty poszły z lewego skrzydła a reszta ta akcje ze środka ?

irasiad
04-08-2013, 09:28
Oby tylko formy starczyło na wiosnę i kolejki 31-37.trzeba zrobić psikusa reformatorom i sprawę tytułu załatwić w 30 kolejek ;)

jonasz777
04-08-2013, 09:43
Pinto jak narazie nie pokazał tak chwalonej przed jego przyjściem umiejętnośći precyzyjnych strzałów zza pola karnego. Wszystkie strzały jak narazie ląduje najwyższych rzędach trybun. Żyro chyba nigdy mnie nie przekona do siebie, według mnie jest drewniany i zdania nie zmienie. Dobry mecz Ojamy, oby takich więcej. Miejmy nadzieję, że zagramy podobnie z Molde i przejdziemy bez większych problemów

Runi
04-08-2013, 10:37
Ogórki będą tu przyjeżdzały tak obsrane, że będą grały autobusem w polu karnym, i mecze mogą przypominać te z Podbeskidziem czy Piastem, ale z zeszłego roku - czyli fartowna brama po dekoncentracji a potem 90 minut rozbijania Częstochowy i gonienia wyniku.
W końcu jakieś emocje może:D

Huxley
04-08-2013, 10:48
Kiedyś Legia na takich ogórkach traciła punkty, teraz ich demoluje...czyli w naturze "porządek rzeczy" wrócił do normy i oby tak zostało.

Co do zawodników to jak zwykle chaos w obronie, Junior kilka pustych przelotów, co może niepokoić...Żyro to też mistrz szamotania się z piłką po przyjęciu, ale jak się ogarnie to może faktycznie Napoli go wykupi, bo widać, że forma zwyżkuje. Pinto świetne podania (zwłaszcza jedno przez całą połowę - rozrywające całe dwie linie Podbeskidzia). Heniek mistrz, a Lado musi chyba jakieś witaminki łyknąć na wzmocnienie...no i Sagan powinien dołączyć do Radovicia i poćwiczyć wykańczanie akcji jeden na jednego.

Mario
04-08-2013, 11:18
Po wczorajszym meczu utwierdziłem się w przekonaniu, że Wawrzyniak powinien na stałe zostać przekwalifikowany z obrońcy na pomocnika. W destrukcji prezentuje się tragicznie, ale już w ofensywie może całkiem dużo zaoferować drużynie. Wczorajsza asysta palce lizać.

Do tego chciałbym odnotować, że Junior prezentuje się słabo od samego początku swojej przygody z Legią. Jak się szybko nie ogarnie to może być problem, bo o ile takie Podbeskidzie to większej krzywdy wyrządzić nie może to już w europejskich pucharach tak kolorowo nie będzie.

rudy
04-08-2013, 11:41
ptak przeżył, ale ewidentna kontuzja, bo później to już tylko kicał przy linii bocznej, aż jakiś typ po krótkim pościgu go wsadził do wora i wyniósł

Legia Warszawa na fb:
"Z jednym z bohaterów wczorajszego meczu wszystko w porządku - żyje i dochodzi do siebie w "Ptasim Azylu""
https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s403x403/524015_10151758365084578_1103648157_n.jpg
:jezor:

piejo kury piejo
04-08-2013, 12:06
Wrona siwa.

Dobrze że nie czarna, bo w takim mieście jak Warszawa to się źle kojarzy.

Antares
04-08-2013, 12:40
Teraz Legię ogląda się jak Barcelonę. Nie chodzi mi o styl gry, ale mecz trwa do strzelenia przez nas pierwszego gola. Wtedy przeciwnik jeszcze jakiś opór stawia, a potem jak się worek z bramkami rozwiązuje to już po nich.

Majkisek
04-08-2013, 13:35
Teraz Legię ogląda się jak Barcelonę. Nie chodzi mi o styl gry, ale mecz trwa do strzelenia przez nas pierwszego gola. Wtedy przeciwnik jeszcze jakiś opór stawia, a potem jak się worek z bramkami rozwiązuje to już po nich.

Zastanawiam się, czy to nie jest kwestia reformy. Kiedyś, jak Podbeskidzie do nas przyjeżdżało, to gryzło trawę aby wywieźć od nas jakieś punkty. Teraz, kiedy ewentualne doprowadzenie do remisu, to zysk równy 0,5 punktu, zwyczajnie wkalkulowują porażkę na Ł3 i wolą oszczędzać siły, nie spinając się jakoś. Tyczy się to też rzecz jasna także innych ekip.

C64
04-08-2013, 13:42
Majkisek

Tylko podział punktów jest w finałowej rundzie, a teraz to się im przyda każdy punkt żeby uniknąć grupy spadkowej.

2Faces
04-08-2013, 13:55
bardzo dobrze, ze taki sklad dzisiaj, Broz, Pinto i Ojamaa sie sprawdza dzisiaj i w rewanzu nie bedzie takiej kielbasy jaka byla

hehe pierwszy karny, drugi i trzeci po golu :D

Majkisek
04-08-2013, 14:00
Majkisek

Tylko podział punktów jest w finałowej rundzie, a teraz to się im przyda każdy punkt żeby uniknąć grupy spadkowej.

Myślę, że taki klub jak PBB jest pogodzony z grupą spadkową.

Emkaen
04-08-2013, 14:30
Ależ mi się to podoba. Przyjeżdża ogórek z Łodzi - dostaje piąteczkę. Jedziemy do Pogoni, która prezentuje się solidnie - trójeczka. Przyjeżdża ogór z Bielska? Czwóreczka. Gdzie się podziały te podziały te podziały punktów z Cracovią, porażki z Lechią czy też z Podbeskidziem?

R.
04-08-2013, 14:40
Ależ mi się to podoba. Przyjeżdża ogórek z Łodzi - dostaje piąteczkę. Jedziemy do Pogoni, która prezentuje się solidnie - trójeczka. Przyjeżdża ogór z Bielska? Czwóreczka. Gdzie się podziały te podziały te podziały punktów z Cracovią, porażki z Lechią czy też z Podbeskidziem?
Spokojnie, jeszcze cały sezon na to. ;)

Emkaen
04-08-2013, 14:45
coś mi się "te podziały" zdublowały :)

No ja coś myślę, że mało wtop w lidze będzie w tym sezonie. Grunt by w pucharach nie dać plamy zbytnio bo to popsuje atmosferę.

Mini
04-08-2013, 15:38
Myślę, że taki klub jak PBB jest pogodzony z grupą spadkową.
Co nie zmienia faktu że teraz grają o każdy punkt, a nie o ich połowę - nikt nie liczy ile punkty zdobyte teraz będą warte w rundzie finałowej, bo ani nie wie z kim będzie grał, ani z jakiego miejsca wystartuje, ani co się wydarzy przez kolejne 27 kolejek w każdej z 16 drużyn. Ogórek jak będzie grał z najmocniejszymi przeciwnikami to będzie się murował i liczył na 0-0. Dla nich teraz to jest +1 do walki o górną połówkę, a nie 0 lub 0,5 kiedyś tam.

e(L)egion
04-08-2013, 15:41
Zastanawiam się, czy to nie jest kwestia reformy. Kiedyś, jak Podbeskidzie do nas przyjeżdżało, to gryzło trawę aby wywieźć od nas jakieś punkty. Teraz, kiedy ewentualne doprowadzenie do remisu, to zysk równy 0,5 punktu, zwyczajnie wkalkulowują porażkę na Ł3 i wolą oszczędzać siły, nie spinając się jakoś. Tyczy się to też rzecz jasna także innych ekip.
Przeczy temu trochę gra Podbeskidzia, które miało swoje szanse i do straty gola nie wyglądali na takich co przyjechali tutaj na wycieczkę. Potem się posypali ale tak samo by to pewnie wyglądało jakby liga grała bez podziału punktów.

Majkisek
04-08-2013, 16:00
Przeczy temu trochę gra Podbeskidzia, które miało swoje szanse i do straty gola nie wyglądali na takich co przyjechali tutaj na wycieczkę. Potem się posypali ale tak samo by to pewnie wyglądało jakby liga grała bez podziału punktów.

No właśnie - do straty gola. Mnie się wydaje, że piłkarze tych drużyn mają cały czas w głowie to dzielenie punktów, ponadto wiedzą doskonale, że Legia nie jest dla nich żadnym konkurentem do miejsca w górnej połówce tabeli. Kiedy więc tracą u nas gola, to jakoś niespecjalnie mają w głowie walkę na śmierć i życie. Moim zdaniem, gdyby takie PBB straciło bramkę w meczu z np. Widzewem, to później gryzłoby trawę aby ją odrobić. I vice versa.

No chyba, że faktycznie jesteśmy tacy mocni, że nagle potrafimy gromić kilka meczów z rzędu. Niemniej jednak gra w pucharach nie potwierdza tej nazbyt odważnej tezy.

@Mini, jak więc wytłumaczysz ten fenomen początku ligi, skoro jeszcze nie tak dawno, ci sami słabeusze przyjeżdżali do nas i nierzadko wywozili korzystny wynik? Mnie po prostu przyszło do głowy, że jest to niejako konsekwencją reformy - zwyczajnie nadal jestem w szoku po tych trzech wysokich zwycięstwach (wiem, że to były piłkarskie ogórasy ale z drugiej strony, czy ktoś oprócz Lecha i może Śląska nimi obecnie w tej lidze nie jest?). Ale może faktycznie poczekam jeszcze kilka kolejek na rozwój wypadków :)

e(L)egion
04-08-2013, 16:18
No właśnie - do straty gola. Mnie się wydaje, że piłkarze tych drużyn mają cały czas w głowie to dzielenie punktów, ponadto wiedzą doskonale, że Legia nie jest dla nich żadnym konkurentem do miejsca w górnej połówce tabeli. Kiedy więc tracą u nas gola, to jakoś niespecjalnie mają w głowie walkę na śmierć i życie. Moim zdaniem, gdyby takie PBB straciło bramkę w meczu z np. Widzewem, to później gryzłoby trawę aby ją odrobić. I vice versa.

No chyba, że faktycznie jesteśmy tacy mocni, że nagle potrafimy gromić kilka meczów z rzędu. Niemniej jednak gra w pucharach nie potwierdza tej nazbyt odważnej tezy.

@Mini, jak więc wytłumaczysz ten fenomen początku ligi, skoro jeszcze nie tak dawno, ci sami słabeusze przyjeżdżali do nas i nierzadko wywozili korzystny wynik? Mnie po prostu przyszło do głowy, że jest to niejako konsekwencją reformy - zwyczajnie nadal jestem w szoku po tych trzech wysokich zwycięstwach (wiem, że to były piłkarskie ogórasy ale z drugiej strony, czy ktoś oprócz Lecha i może Śląska nimi obecnie w tej lidze nie jest?). Ale może faktycznie poczekam jeszcze kilka kolejek na rozwój wypadków :)
Mi się wydaje, że po poprzednim sezonie i po zakupach przed obecnym większość ogórkowych zespołów na Łazienkowskiej po stracie bramki przestaje wierzyć w sukces. Wiadomo, że przy 0-0 każdy walczy bo coś tam już ma, a jak się uda coś strzelić to już w ogóle otwiera się szansa nawet na pełną pulę. Jeszcze dwa lata tamu nawet po utracie bramki rywale dalej atakowali bo łatwo było nam strzelić gola, a dodatkowo sami się męczyliśmy aby cokolwiek strzelić. Teraz grając u siebie strzelamy po kilka goli i nawet strzelenie jakiegoś farfocla daje małą pewność na jakąkolwiek zdobycz punktową. Zobaczymy jak to będzie dalej ale na obecną chwilę tak to właśnie widzę.

kikuchijo
04-08-2013, 16:38
Ja bym zauważył, ze oprócz innych czynników - rotacje składem. Nie ma już opierdzielania się z ogórkami, bo po co biegać i się spocić, jak i tak wygramy. Teraz chyba jeden Kuciak może być pewny że wyjdzie w następnym meczu, reszta musi zasuwać żeby nie wylecieć ze składu. Najlepszy motywator to nie żadna suszarka, tylko równorzędny konkurent do miejsca w składzie, a jeszcze lepiej dwóch. I tyle na taki Widzew czy Podbeskidzie wystarczy.

Mini
04-08-2013, 18:48
@Mini, jak więc wytłumaczysz ten fenomen początku ligi, skoro jeszcze nie tak dawno, ci sami słabeusze przyjeżdżali do nas i nierzadko wywozili korzystny wynik?

Skorża :lol2:

r9robins
05-08-2013, 11:02
Zastanawiam się, czy to nie jest kwestia reformy.

Ja bym stawiał jednak na wewnętrzną rywalizację. Zwróćcie uwagę, że praktycznie na każdej pozycji mamy przynajmniej dwóch równorzędnych piłkarzy co daje Urbanowi komfort rotowania składem. Moim zdaniem poza kilkoma błędami nasz trener nieźle sobie z tym radzi. Po drugie nie ma świętych krów. Każdy (nawet Rado) wie, że jak zagra słabiej to w następnym meczu ława albo trybuny. Trudno to oceniać z zewnątrz ale wyobrażam sobie, że taki system (jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz) jest postrzegany przez samych zawodników jako sprawiedliwy i każdy wie, że dostanie swoją szansę. Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie kiedy ostatnio mieliśmy w Legii taką sytuację i w tym głównie upatruję przyczyny aktualnej postawy naszej drużyny w lidze.

me(L)u
05-08-2013, 13:31
@Mini, jak więc wytłumaczysz ten fenomen początku ligi, skoro jeszcze nie tak dawno, ci sami słabeusze przyjeżdżali do nas i nierzadko wywozili korzystny wynik?

Widzew, Pogoń i Podbeskidzie niedawno przyjeżdżali i nierzadko wywozili z Warszawy korzystny wynik? A to ci dopiero ciekawostka :)

Majkisek
05-08-2013, 13:44
Widzew, Pogoń i Podbeskidzie niedawno przyjeżdżali i nierzadko wywozili z Warszawy korzystny wynik? A to ci dopiero ciekawostka :)

No dobra, akurat Widzew czy Pogoń to ostatnimi laty leżą nam jak mało kto. Ale już PBB 2 sezony temu wywiozło od nas komplet punktów :]

BAU
05-08-2013, 15:25
Czy tylko ja mam wrażenie, że Lado ostatnio jakiś taki "obrażony" ciągle się wydaje na boisku?

Nic nowatorskiego nie napiszę, ale muszę: Ojamaa kozak, czuję, że będzie hitem tego sezonu.

Marru
05-08-2013, 15:33
http://ekstraklasa.tv/skrot-legia-imponuje-rozbila-podbeskidzie-bielsko-biala-4-0,344586.html

Zobacz "Gruzin dobija gości". Zadowolony Lado dziękuje Wawrzynowi więc takie czepianie się trochę na siłę.

casual
08-08-2013, 10:08
W ramach ciekawostki- tekst znanego warszawskiego adwokata a przy tym wieloletniego kibica Legii o sytuacji z kontuzjowaną wroną będącą na murawie: http://prawo.rp.pl/artykul/757643,1036907-Ptak-na-boisku-a-ustawa-o-ochronie-zwierzat.html?p=1

Mistarz
08-08-2013, 16:29
W ramach ciekawostki- tekst znanego warszawskiego adwokata a przy tym wieloletniego kibica Legii o sytuacji z kontuzjowaną wroną będącą na murawie: http://prawo.rp.pl/artykul/757643,1036907-Ptak-na-boisku-a-ustawa-o-ochronie-zwierzat.html?p=1

Przeczytałem artykuł i nie rozumiem skąd informacja o radości w momencie trafienia ptaka piłką. Ja słyszałem jęk zawodu raczej...