PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa - Górnik Zabrze [15.03.2013, godz. 20:45]



voytek
11-03-2013, 11:14
http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=legiawarszawag.png&res=medium http://desmond.imageshack.us/Himg513/scaled.php?server=513&filename=tme.png&res=medium http://desmond.imageshack.us/Himg338/scaled.php?server=338&filename=grnikzabrze.png&res=medium

Już w piątek 15 marca 2013 r. o godz. 20.45 przy Łazienkowskiej 3 Legia Warszawa rozegra kolejny mecz w walce o mistrzostwo Polski. W 19. kolejce piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy rywalem będzie Górnika Zabrze. W pierwszym w tym sezonie meczu obu drużyn rozegranym jesienią w Zabrzu padła wynik 2-2 [Przemysław Oziębała 81, Adam Danch 90 - Marek Saganowski 4, Dominik Furman 84]. Górnik przyjeździe do Warszawy podrażniony dwiema z rzędu porażkami na własnym boisku, dla Zabrzan będzie to pierwsze wyjazdowe spotkanie tej wiosny. Legii w Warszawie ostatnimi laty grało się z Górnikiem dość dobrze, ale należy pamiętać że Zabrzanie jako jedyni nie przegrali w tym sezonie meczu wyjazdowego i szczycą się najlepszą obroną przynajmniej na papierze, tylko 14 straconych bramek.

Historia ligowych spotkań z Górnikiem Zabrze: w sumie rozegrano 109 ligowych meczów, w 42 zwycięstwa odnosiła warszawska Legia, padło 27 remisów a 40 razy triumfował Górnik. Bilans bramkowy 150:146 na korzyść CWKS-u. Z 54 spotkań rozegranych w Warszawie 28 razy wygrywała Legią, padło 13 remisów i tyle samo zwycięstw odniósł zespół ze Śląska.

12.08.2011 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:1 (Ljuboja 7, Radović 75, Ljuboja 90)
31.10.2010 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:1 (Radović 88, Mezenga 90)
20.03.2009 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 0:0
08.12.2007 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:0 (Chinyama 3, Rybus 87)
26.08.2006 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:2 (Choto 5, Włodarczyk 10, Edson 53)
19.11.2005 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:2 (Janczyk 40, Włodarczyk (k.) 44, Włodarczyk 45)
20.10.2004 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:1 (Jóźwiak 37, Kiełbowicz 43)
25.04.2004 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:0 (Sokołowski I 12, Saganowski 70)
05.04.2003 Legia Warszawa - Górnik Zabrze 0:0

W meczu z Górnikiem Jan Urban będzie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników jakich miał do dyspozycji w meczu z Podbeskidziem. W drużynie nadal szpital, do treningów wracają już Jakub Rzeźniczak, Dickson Choto, Marko Suler i Jorge Salinas, ale raczej żaden z nich nie będzie gotowy na piątkowy mecz. Skład z meczu z Podbeskidziem wydaje się optymalny, co najwyżej można spodziewać się rotacji na pozycjach Ivicy Vrdoljaka i Marka Saganowskiego ale to też mało prawdopodobne. Zobaczymy jak w meczu z teoretycznie lepszym rywalem poradzi sobie wystawiony na prawej obronie Bartosz Bereszyński.

Ekipa ze Śląska bardzo dobrze radziła sobie w rundzie jesiennej. Po 16 kolejce podopieczni Adama Nawałki wskoczyli nawet na podium. Kolejne mecze zweryfikowały jednak pucharowe zapędy zespołu Górnika, dwie porażki z rzędu na własnym stadionie najpierw z Jagiellonią Białystok 1-2 a następnie z Lechem Poznań 0-1 zepchnęły zespół z Zabrza na 4 miejsce w ligowej tabeli [31 punktów, 8-7-3, bramki 25-14]. W tym sezonie 14-krotni mistrzowie Polski przegrali trzy spotkania, a na wyjazdach pozostają nadal niepokonani . Siłą Zabrzan jesienią był stabilny, rozumiejący się zespół z Arkadiuszem Milikiem na czele, którego zimą sprzedano do Bayeru Leverkusen. W jego miejsce sprowadzono zawodników głównie niechcianych w swoich klubach, którzy nie mieścili się w drużynach o wiele słabszych (Bonin, Zahorski, Mosznikow, Jeleń). Z Legią nie zagra na pewno Seweryna Gancarczyka ukarany w meczu z Lechem czwartą zółtą kartką w sezonie.

Transfery Górnika przed rundą wiosenną:
Przychodzą: Grzegorz Bonin (P - Pogoń Szczecin), Ireneusz Jeleń (N - Podbeskidzie Bielsko-Biała), Bartosz Kopacz (O - Zawisza Bydgoszcz), Mateusz Kuchta (B - Stadion Śląski Chorzów (juniorzy)), Sergei Mošnikov (P - Pogoń Szczecin), Mateusz Słodowy (O - FK Viktoria Žižkov (Praga)), Tomasz Zahorski (N - Jagiellonia Białystok)
Odchodzą: Maciej Bębenek (P - Sandecja Nowy Sącz), Michał Jonczyk (P - Widzew Łódź), Tomasz Margol (P - ?), Arkadiusz Milik (N - TSV Bayer 04 Leverkusen), Gabriel Nowak (P - Rozwój Katowice), Michał Płonka (P - Zawisza Bydgoszcz), Błażej Telichowski (O - Podbeskidzie Bielsko-Biała), Marcin Wodecki (N - Podbeskidzie Bielsko-Biała)


__________________________________________________ ___________________________


[B]PO MECZU

Legia Warszawa – Górnik Zabrze 3:0 (1:0) [Saganowski 33', Ljuboja 67', Dwaliszwili 90']
żółte kartki: Jędrzejczyk, Bereszyński - Danch
widzów: 17 356

Legia: Kuciak - Bereszyński, Astiz, Jędrzejczyk, Wawrzyniak - Łukasik, Vrdoljak (67' Furman) - Radović, Ljuboja (73' Brzyski), Kosecki - Saganowski (86' Dwaliszwili)
Górnik: Skorupski - Olkowski, Danch, Szeweluchin, Gancarczyk - Łuczak (75' Jeleń), Kwiek, Przybylski, Iwan (67' Bonin), Mączyński - Zahorski (67' Nakoulma)


Statystyki: TUTAJ (http://legionisci.com/news/52373_Statystyki_meczu_z_Gornikiem.html)

Ivan Drugi
11-03-2013, 11:18
Walcząc o tytuł nie można nie wygrać u siebie z drużyną w której grają Bonin i Zahorski . Trzy punkty , nie widzę inaczej .

Sgt.
11-03-2013, 11:21
Okazję do zremisowania tego meczu przespali grając z GKSem i Koroną. Komplet punktów z drwalami z dołu tabeli dałby komfort remisowania z czołówką. Teraz nie ma wyjścia, wygrać trzeba, jaka by ta seria wyjazdowych meczów Górnika nie była. W zasadzie cała czołówka wystartowała z takim impetem rundę wiosenną, że wszystkiego można się spodziewać, bo Górnik póki co poziomem zrównał się z Legią i całą resztą kalek grających w e-klasie.

Karpik
11-03-2013, 11:33
Statystyki meczów u siebie pokazują, że nie powinno byc źle... niestety margines błedu wykorzystany z korona i bełchatowem... Myśle że chłopaki wymęczą to zwycięstwo... Inaczej byc nie moze....

e(L)egion
11-03-2013, 11:35
Żaden wynik mnie nie zdziwi. Tak naprawdę to trudno pisać cokolwiek przed meczem, bo Legia znowu jest do bólu nieprzewidywalna. Górnik niby wyniki ma w tej rundzie słabe, ale "murarka" na Łazienkowskiej już nie raz dawała pożądany efekt i nie takie tuzy jak KSG wyjeżdżały od nas z punktami. Nasi oczywiście przed meczem będą gadali frazesy, że muszą wygrać itp. ale zobaczymy jak to wyjdzie "w praniu".

Benek
11-03-2013, 11:41
Myślę, że teraz tak naprawde zaczną się najważniejsze mecze w tej rundzie. Zaczynamy grać z drużynami, które nie będą się bronić tylko zrobią wszytsko aby wygrać czy to u siebie czy na Ł3. W związku z tym i nasza gra powinna wyglądać lepiej. Jeżeli Rado zagra tak jak w piątek to jestem spokojny o wynik:)

e(L)egion
11-03-2013, 12:01
Myślę, że teraz tak naprawde zaczną się najważniejsze mecze w tej rundzie. Zaczynamy grać z drużynami, które nie będą się bronić tylko zrobią wszytsko aby wygrać czy to u siebie czy na Ł3. W związku z tym i nasza gra powinna wyglądać lepiej. Jeżeli Rado zagra tak jak w piątek to jestem spokojny o wynik:)
Naprawdę uważasz, że taki Górnik po dwóch gongach na swoim boisku przyjedzie do Warszawy i zrobi wszystko aby wygrać? Ja w to osobiście wątpię. Przyjadą pewnie po punkt, a wszystko co wyżej to już będzie ekstra. Drwali w obronie i drugiej linii mają dobrych więc po co by mieli się odkrywać, zwłaszcza że w przodzie napewno jakiś róg czy faul wywalczą i wtedy może być różnie.

Pigeon
11-03-2013, 12:06
Po meczu z Lechem który Górnik przegrał pechowo na pewno będą podwójnie zmotywowani na mecz z nami. W przypadku porażki Górnik może przestać się liczyć w walce o mistrza więc będą gryźli trawę przez pełne 90 minut.

Najbardziej obawiam się stałych fragmentów gry. Lech super ich zneutralizował w tym aspekcie gry ale mam obawy że Astiz i Wawrzyniak tak dobrze sobie nie poradzą jak obrona Lecha.

Luke
11-03-2013, 12:09
Osobiście nie widzę innej opcji niż 3 punkty. Po pierwsze, jak już wspomnieli moi przedmówcy, margines błędów został wyczerpany w dwóch pierwszych meczach rundy i na więcej po prostu nie możemy sobie pozwolić, na dodatek grając u siebie. Po drugie, Górnik nie jest tą samą drużyną co na jesieni i widać to doskonale po ich wynikach oraz stylu. Poza tym, wydaje się, że nasi kopacze łapią rytm i powinni grać coraz lepiej.

Loko
11-03-2013, 12:16
Jak zwykle wśród piłkarzy gości panować będzie niesamowita napinka na mecz z nami. Na pewno piłakrze Górnika będą chcieli się zrehabilitować za te dwie porażki u siebie, także łatwo nie bedzie. Statystki z ostanich kilku lat pokazują, że nie przegraliśmy meczu u siebie z nimi, jednak każdy wie jak to z nimi jest.
Ogólnie śmierdzi mi remisem w tym spotkaniu, może nawet podbny wynik jaki był w Zabrzu. Jednak po cichu licze na zwycięstwo i wreszcie bramkę Ljubo. Ma być jazda na dupach od pierwszej seknudy meczu.

MKrzysiek
11-03-2013, 12:49
Ja osobiście typuje wynik 3:1 dla Legii w meczu z Górnikiem choć oczywiste jest, że w tym meczu przeciwnicy skóry napewno tanio nie sprzedadzą. Najlpeiej świadczy o tym wynik z ostatniego meczu ligowego Górnika gdzie nasi najbliżsi przeciwnicy minimalnie ale jednak przegrali z bardzo mocnym Lechem Poznań

hansolo
11-03-2013, 12:57
10 lat bez przegranej z Górnikiem. Może nasze grajki wreszcie przypomną sobie co prezentowali jesienią. Będzie Radović, będzie więcej pomysłów na konstruowanie ataków, więcej polotu. Z pewnościa jak każdy nie dopuszczam myśli porażki. Górnik nie gra ostatnio nic, tym bardziej nic nie powinien mieć do powiedzenia przy Łazienkowskiej.
Typ: 2:0 (Radović, Astiz)

beka
11-03-2013, 12:59
Górnik nie gra ostatnio nic, tym bardziej nic nie powinien mieć do powiedzenia przy Łazienkowskiej.


i dlatego mecz z Legią to dobra okazja na przełamanie się :D

co do meczu - możliwy jest każdy wynik, w końcu to polska liga.

midzi
11-03-2013, 17:14
Mój typ to 0:7 po 7 swojakach Gruzina. Stawiasz?

BZ(L)
11-03-2013, 17:38
Fruman czemu zawsze czytam Twoją nazwe Furman ? :lol:

Cielo
11-03-2013, 17:39
Wam naprawdę chce się produkować przed KAŻDYM meczem "wszystko się może zdarzyć, to polska liga", "nie wyobrażam sobie innego rezultatu niż nasze zwycięstwo", "Legia to dobry klub na przełamanie" itp. itd.?
Voytek robi fajne te tematy meczowe (mógłbyś chłopie jeszcze później do pierwszego postu składy wyjściowe dodać), ale dopiero po meczu on nabiera prawdziwego sensu gdzie można obgadać jak grali i co im się udało albo co zjebali. Przed to takie pierdolenie w koło Macieju, no ale co kto lubi.

Benek
11-03-2013, 17:45
Wam naprawdę chce się produkować przed KAŻDYM meczem "wszystko się może zdarzyć, to polska liga", "nie wyobrażam sobie innego rezultatu niż nasze zwycięstwo", "Legia to dobry klub na przełamanie" itp. itd.?
Voytek robi fajne te tematy meczowe (mógłbyś chłopie jeszcze później do pierwszego postu składy wyjściowe dodać), ale dopiero po meczu on nabiera prawdziwego sensu gdzie można obgadać jak grali i co im się udało albo co zjebali. Przed to takie pierdolenie w koło Macieju, no ale co kto lubi.

Skoro ktoś tu pisze tzn, że mu się chce i widzi taką potrzebe:)

klinton
13-03-2013, 11:04
Tak przeglądam prognozy pogody i wychodzi na to, że w piątkowy wieczór temperatura może spaść nawet do -10 stopni. Może być ciekawie.

a-d-a-m
13-03-2013, 11:17
Przynajmniej biegać będą :prawi: ważne, że w czwartek i piątek ma już nie być opadów

IX14
13-03-2013, 15:38
Zawsze jak gramy z Górnikiem to mam obawy ,ale musimy wyśpiewać ten mecz :)

Adek LW
13-03-2013, 16:00
Tak przeglądam prognozy pogody i wychodzi na to, że w piątkowy wieczór temperatura może spaść nawet do -10 stopni. Może być ciekawie.

w piątek -3, a nocą masz -7.
http://www.twojapogoda.pl/polska/mazowieckie/warszawa/16dniowa

gostek1555
13-03-2013, 18:05
Komisja Ligi zajęła stanowisko w sprawie kontrowersyjnej żółtej kartki, jaką ostatnio obejrzał Seweryn Gancarczyk z Górnika Zabrze.
Obrońca został ukarany kartką przez sędziego za zagranie piłki ręką w polu karnym w niedawnym meczu z Lechem Poznań. Nie dość, że Górnik stracił w tej sytuacji bramkę z karnego, to stracił też Gancarczyka, dla którego była to czwarta żółta kartka w sezonie. Było to o tyle bolesne, że obrońca miał pauzować w ważnym meczu z Legią Warszawa, a na dodatek kontuzjowany jest inny nominalny lewy obrońca Mariusz Magiera.

Górnik odwołał się jednak od decyzji sędziego do Komisji Ligi, a ta przyznała zabrzańskiemu klubowi rację. Wyjaśnijmy, że kartka Gancarczyka nie została anulowana, ale "nie jest wliczana do rejestru napomnień". Kluczowe jest to, że zawodnik będzie mógł zagrać w piątek z Legią.

sport.pl

Helmonder
14-03-2013, 13:35
Mecz z serii za 6 pkt. dla obu ekip. Gramy w domu, własny "stół", publiczność, brak strat personalnych (kontuzje, kartki) i co najważniejsze gramy o utrzymanie lidera Ekstraklasy. Nie widzę inaczej jak nasze zwycięstwo! Za tym przemawia serce ale rozum mówi kto pierwszy ukłuje ten wygra. Oby pierwsza dziabła LEGIA!!!

Beny
14-03-2013, 14:10
Abstrahując od ewentualnej straty punktów wstydem byłoby gdyby załatwił nas Bonin z Zahorskim :lol:.
Jak napisano wcześniej, remis z Górnikiem można było kalkulować przed porażką z Koroną i remisem z Bełchatowem, teraz mają sobie jaja odmrozić i wygrać. Wszystko jedno jak i za jaką cenę. Nie ma co zasłaniać się pogodą, trudnym przeciwnikiem i tym podobnym bla, bla, bla albo chcą tego mistrza, albo niech się walą.

padre
14-03-2013, 15:53
Abstrahując od ewentualnej straty punktów wstydem byłoby gdyby załatwił nas Bonin z Zahorskim :lol:.



Piszesz w takim tonie, jakby to nigdy nie miało miejsca :roll: Mam obawy przed tym meczem. Oby Górnik wyszedł spięty po dwóch z rzędu porażkach, bo wtedy być może presja na nich ciążąca będzie podobna do tej "legijnej". Co by nie mówić, gdyby dostali w trzecim meczu z rzędu w zęby to już całkowicie zostali by ustawieni w szeregu. Ten mecz powinien dać też odpowiedź czy falstart z Koroną i GKS to już historia, czy może wciąż trwa. Mam jednak przeczucie ze nasze gwiazdy coraz bardziej "lubią" presję, a nic jej tak nie podwyższy jak remisik albo porażka tuż przed wyjazdem do grodziska.


Ale jakie obawy? Parafrazując Muńka:

...

Jest Super, więc o co Ci chodzi?

http://forum.legionisci.com/images/smilies/i_hipis.giflepiej by realny wydźwięk tej parafrazy był inny niż w przypadku piosenki t-love

detoxizer
14-03-2013, 20:18
:poddaje:
Człowieku, daj sobie na wstrzymanie. Serio.

WESOŁY DIABEŁ
14-03-2013, 20:21
Serca mówi wygrają, rozum będzie męczarni. Doświadczenie życiowe postawiło by 2:0 dla Legii (Rado, Gruzin).
Ogólnie nie ma chyba za bardzo kogo się tam obawiać, murzyn bez formy, zahorski i bonin to śmiech na sali:zapomnialem:

Domino KG(L)
14-03-2013, 20:23
Serca mówi wygrają, rozum będzie męczarni. Doświadczenie życiowe postawiło by 2:0 dla Legii (Rado, Gruzin).
Ogólnie nie ma chyba za bardzo kogo się tam obawiać, murzyn bez formy, zahorski i bonin to śmiech na sali:zapomnialem:

Nie to żebym nie wierzył ale przypomnij sobie nasz mecz z Bełchatowem, szczególnie w pierwszej połowie - to był śmiech na sali. Prawda jest taka - zdominować, zniszczyć, wygrać. Taki plan powinien nakreślić J.U.

BlackAdder
14-03-2013, 21:02
"Po zielonej trawie piłka goni, albo my wygramy albo oni". Ewentualnie będzie remis. I to niestety tyle, co można powiedzieć o tym meczu. Chu"owe to dla Legii czasy mówiąc szczerze, skoro powyższe zdanie - napisane przed ligowym meczem na Łazienkowskiej, a nie przed meczem w lidze mistrzów - jest w pełni prawdziwe :(

e(L)egion
14-03-2013, 21:32
Niezwykle irytujące są teksty w stylu "Bonin i Zahorski to śmiech na sali". Przypominam, że w ostatnich latach bramki strzelali nam takie tuzy jak Górkiewicz z Podbeskidzia czy Sławomir Szary z Odry Wodzisław. Apeluje aby niektórzy zeszli na ziemię i przestali zgrywać chojraków, bo potem będzie wstyd. Łazienkowska 3 to teraz taka "twierdza", że nawet ostatni zespół w tabeli z chłopcami z Młodej Ekstraklasy w składzie potrafi wywalczyć remis.

Bootleg
14-03-2013, 21:37
Ja mam nadzieję, że wreszcie się przełamią... tak, tak - właśnie przełamią. Meczu z Podbeskidziem za takowe nie uważam. Chciałbym aby wyszli jak po swoje. Gramy u siebie, na trybunach będzie ok. 22-23 tyś ludzi, jesteśmy liderem... no czego chcieć więcej. Pełna koncentracja, jazda na dupach od początku i tyle! Wiem, że kilku zawodników czyta forumkę, tak więc krótko i na temat - pokażcie, że to LEGIA zmierza po mistrza i niezależnie z kim przyjdzie nam grać, wychodzimy na plac, robimy swoje, kasujemy 3 pkt i po meczu idziemy zasłużenie na dużą wódkę...

Helmonder
15-03-2013, 02:55
... Wiem, że kilku zawodników czyta forumkę, tak więc krótko i na temat - pokażcie, że to LEGIA zmierza po mistrza i niezależnie z kim przyjdzie nam grać, wychodzimy na plac, robimy swoje, kasujemy 3 pkt i po meczu idziemy zasłużenie na dużą wódkę...

...albo do coffeeshopu na grubego blanta :jamaica: a pózniej dobre ruchanie z jakąś kurvą z "okna" :sex:. Mam nadzieję, że post się jutro skończy, a nie za 2 tygnie!

(L)ukaszns
15-03-2013, 07:37
Wlasnie sie zbieram pomalu do wyjazdu do Krk a potem Sto(L)icy i mam pytanie jaka pogoda w Warszawie?Mecz sie odbedzie bez problemow?
U mnie w Nowym Saczu nasypalo 30 cm sniegu dalej sypie,do tego zawieje i zamiecie...

m82
15-03-2013, 07:44
Mecz się odbędzie, tylko ubierz się ciepło bo jest bardzo zimno :kawa:

Beny
15-03-2013, 08:54
Piszesz w takim tonie, jakby to nigdy nie miało miejsca :roll:


Niezwykle irytujące są teksty w stylu "Bonin i Zahorski to śmiech na sali".

To że miało to miejsce wcześniej (nie raz, nie dwa, nie trzy), nie znaczy że mam się z tym godzić. Wymienieni piłkarze Odry, czy Podbeskidzia , to wyrobnicy, którym raz coś wyszło, dodatkowo Bonin z Zahorskim, to w sumie może z pół piłkarza. Pokora pokorą, ale tu jest Legia, a nie dom strachu, gdzie drżymy przed jakimiś niemotami z pierdziszewów, bądź piłkarskimi kalekami. Wymagamy od piłkarzy, wymagajmy od siebie. Ja się nie zgadzam na strach przed tym, że komuś wyjdzie mecz, czy strzał życia albo international level zdobędzie w lidze swoją nastą bramkę. Mamy ich wyśmiewać, bo do niczego innego się nie nadają. Nawet jak pozbawiają nas punktów, kolejnym razem mają czuć, że są śmieszni.

Uoo, ale się napiąłem :nienormalny:.

Podróżnik
15-03-2013, 09:08
. Pokora pokorą, ale tu jest Legia, a nie dom strachu

Widzę że nie tylko ja zauważyłem ze od jakiegoś czasu strach jest po nie właściwej stronie za czasów Pisza i spółki każdy kto przyjeżdżał modlił się o to żeby nie przegrać więcej niż 2:0

beka
15-03-2013, 09:23
masz świadomość, że to było prawie 20 lat temu i w międzyczasie się trochę pozmieniało?

Yevaud
15-03-2013, 10:01
masz świadomość, że to było prawie 20 lat temu i w międzyczasie się trochę pozmieniało?

Co by się nie pozmieniało, to przyjeżdża drużyna osłabiona, po dwóch porażkach z rzędu, na boisko lidera.
Ja rozumiem, że z punktu widzenia naszego trenera, to do jakiegoś średniaka przyjeżdża WIELKI GÓRNIK i to może lękiem napawać, ale nie dajmy się zwariować.

Marek.Only
15-03-2013, 10:16
Moze jeszcze o czasach Deyny cos napiszesz?

Jaco
15-03-2013, 10:22
Moze jeszcze o czasach Deyny cos napiszesz?
Ja napiszę:
Za czasów Deyny nie było internetu, więc nie było pierdolenia o niczym przed meczami ani po nich na forach. :lol2:

e(L)egion
15-03-2013, 10:25
No właśnie nie dajmy się zwariować i dajmy sobie spokój z przedmeczową napinką. Nie chodzi o to aby się bać takiego Górnika czy Bełchatowa ale teksty w stylu "liczę gole od trzeciego" albo "ten czy tamten to śmiech na sali" narażają bardziej na śmieszność nas niż rywali. Nie bez powodu po naszych porażkach czy remisach, na forum zaraz po meczu siedzą setki "gości", bo fajnie się czyta lamenty tych samych co wcześniej wyśmiewali rywala. A że ostatnio nasz zespół daje sporo powodów do takich wizyt, tym bardziej dziwi mnie ta wysoka samoocena.

Bob(L)
15-03-2013, 11:15
To będzie jeden z tych meczy, gdzie tak naprawdę przynajmniej dla mnie liczą się 3 pkt, a mniej styl jakim zostaną one osiągnięte.
W sumie można tak powiedzieć przed każdym meczem, bo w tej naszej lidze to bezlitośnie trzeba ciułać punkty, ale dziś po prostu nie liczę na jakąś finezyjną grę (obym się mile zaskoczył), tym bardziej na tym mocno zmarzniętym boisku. Więc podwójnie ważne w tym meczu będzie determinacja i nastawienie, że wychodzimy i interesuje nas tylko zwycięstwo - czego czasem do tej pory nam brakowało. Oby nie dziś, bo pasuje dalej liderować z tą dwupunktową przewagą w czasie przerwy na reprezentację.
A lepszy styl gry mam nadzieje pojawi się właśnie po tej przerwie, wraz z wiosną za oknem ;)

(L)ukaszns
15-03-2013, 13:35
Wlasnie jade na mecz intercity z Krakowa i mijal mnie Mielcarski wiec pewnie komentuje dzisiejszy mecz a chwile po nim smignal do warsu Musial z bocznymi

księciuniu
15-03-2013, 13:42
To idź Musiałowi postaw piwko albo jakiś obiadek - forumka Ci później zwróci :oczko:

Podróżnik
15-03-2013, 14:35
Moze jeszcze o czasach Deyny cos napiszesz?

Porównałem do tamtych czasów ponieważ była to drużyna która miała jakieś osiągnięcia na podwórku krajowym jak i Europejskim więc jeśli chcemy myśleć o Mistrzostwie i Europejskich Pucharach to nie wyobrażam sobie że boimy się każdego meczu. Z takim podejściem to można walczyć o utrzymanie a nie Mistrzostwo .To są podobno profesjonaliści więc nawet jeśli maja jakieś obawy to nie powinni tego okazywać tylko wyjść na boisko i walczyć a nie szukać wytłumaczenia ewentualnej porażki jeszcze przed meczem!Jak to mawiają pozytywne nastawienie to połowa sukcesu

(L)ukaszns
15-03-2013, 15:01
To idź Musiałowi postaw piwko albo jakiś obiadek - forumka Ci później zwróci :oczko:

On podobno z tych niepijacych ale obiecal sprawiedliwie sedziowac :)

RONVE
15-03-2013, 15:36
Myślę że za dużo ładnych akcji nie oglądniemy, mecz będzie na zasadzie stracimy gola to już po nas, więc zakończy się skromną wygrana którejś drużyn. Remisu nie przewiduje.

Xevatiz
15-03-2013, 16:08
Górnik po dwóch porażkach, leżącego trzeba jeszcze dobić. Nieważny styl, może być nawet 1:0 ale trzeba ten mecz wygrać.

detoxizer
15-03-2013, 19:17
No *****, właśnie pisząc o trudnym meczu, strachu przed nim, sami dajecie im alibi. Nie *****, przyjeżdża Górnik na Łazienkowską i to dla NIEGO jest w **** trudny mecz.

mmm
15-03-2013, 20:27
Wlasnie jade na mecz intercity z Krakowa i mijal mnie Mielcarski wiec pewnie komentuje dzisiejszy mecz a chwile po nim smignal do warsu Musial z bocznymi

farciarz, ja zawsze marzyłem o spotkaniu Kazka ;)

czy temat meczowy będzie zamknięty na czas meczu i jakiś czas po?:kowboi:

22709 biletów sprzedanych :brawo:

Jasper121
15-03-2013, 21:34
Kuciak jak dzisiaj wyprowadza piłkę to same ręce się do oklasków składają.

Niner
15-03-2013, 21:35
i to jest Legia, jaką chciałbym oglądać w każdym meczu. :) ponownie Miro i Bereszyński na wielki plus, Ljuboja WON!

Ytong
15-03-2013, 21:38
Kto komentował mecz ?? Bo chyba pierwszy raz ich słyszałem

brachu
15-03-2013, 21:39
Kto komentował mecz ?? Bo chyba pierwszy raz ich słyszałemjeżeli oglądasz na weeb.tv to raczej sa to chłopaki od tej transkrypcji .

Breados
15-03-2013, 21:39
Ja jednak mam nadzieję, że szybko strzelą drugą bramkę, taka przewaga to przewaga zerowa, zwłaszcza jeśli w pamięci siedzi mnóstwo innych spotkań, również te z Górnikiem gdzie strzelali w doliczonym czasie gry dwa razy z rzędu, gdy Legia grała w Zabrzu. Szkoda wielka, że drugiego gola Saganowi nie zaliczyli, spalony mógłby być tylko jeśli ktoś uznałby dosłownie długość kciuka Marka. Gra generalnie wygląda zadowalająco, zero błędów w obronie póki co(poza paroma babolami rzecz jasna Rumianego), dynamiczne akcje ofensywne i znów nie najgorzej z zapier.dalaniem po murawie.

skierki
15-03-2013, 21:40
Rosłon i Mielcarski chyba.

(L)ukas
15-03-2013, 21:41
Kto komentował mecz ?? Bo chyba pierwszy raz ich słyszałem

Prawdopodobnie oglądasz wersję dla niewidomych/niedowidzących. Jeśli oglądasz bezpośrednio na C+ to można to jakoś zmienić na pilocie (wybór języka). A jeśli oglądasz w necie, to niestety ale nic nie poradzisz, ten kto puszcza stream musiałby to zmienić.

detoxizer
15-03-2013, 21:44
Bez kitu, tej audiodeskrypcji nie da się słuchać... :roll:

xqwzts
15-03-2013, 21:45
i to jest Legia, jaką chciałbym oglądać w każdym meczu. :) ponownie Miro i Bereszyński na wielki plus, Ljuboja WON!

aż się musiałem zalogować

czy oglądamy ten sam mecz? :zdziwiony:
2 akcje bramkowe w tym jeden gol, ciężko mi się to ogląda.
Całą pierwszą połowę można podsumować akcją kiedy Ljubo miał piłkę przed polem karnym (właściwie czemu "WON"?), stał w miejscu i nie miał komu podać...
Ciągle gramy to samo, nie oszukujmy się, Górnik też miał 2 dobre okazje i możemy się na razie cieszyć że wynik do przerwy to 1:0 :)

Antares
15-03-2013, 21:46
jeżeli oglądasz na weeb.tv to raczej sa to chłopaki od tej transkrypcji .

Jakaś tragedia ten ich komentarz, jeden mówi przez nos i nie potrafi nawet "boisko" normalnie powiedzieć. Tylko na mecze Legii ścieżkę z tymi patałachami dają.

Dzisiaj znowu słabiutko Ljuboja, który jest hamulcowym akcji, dwie naprawdę groźne kontry koncertowo zawalił. Ogólnie to szału nie ma.

cycek99
15-03-2013, 21:47
sędzia parówa, że nie uznał drugiej bramki Sagana.

Skw_
15-03-2013, 22:59
Cieszą dwie rzeczy, byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem niż Górnik oraz to, że jest spory progres od meczu z Podbeskidziem. Widać grajki wzięły sobie do serca "zapierdalać po mistrzostwo" po meczu z GKS :)

Ale żeby nie było zbyt pięknie, na minus:
- Kosecki, jak widać 50 tysięcy może zrobić siano z mózgu, kolejny mecz z rzędu nie przydatny dla drużyny
- Wawrzyn, facet musi coś pod stolikiem Urbana działać, skoro nadal paralityka wystawia w pierwszym składzie
- mimo bramki Sagan, który nie popisał się w sytuacji sam na sam, miał kilka prostych strat i niedokładnych podań
- Urban, który wystawił Wawrzyniaka i za późno zmienił Sagana za Gruzina

Breados
15-03-2013, 23:00
Nie ma co narzekać, mogłyby i tak z dwie, trzy bramki więcej wpaść, ale patrząc jednak na przestoje w grze legionistów, kiedy Górnik też nieco w polu karnym straszył, to te 3:0 z uśmiechem na twarzy można przyjąć, zwłaszcza że to wynik wywalczony głównie nieodpuszczaniem przeciwnikowi i dozą biegania, brawo, do dziewuch jechać z takim samym zaangażowaniem.

Nazgul
15-03-2013, 23:00
Napiszę tak: Górnik to straszna słabizna. Potrafili opanować środek pola co zazwyczaj jest kluczem do sukcesu a i tak dostali trzy. A Legia? Sama sobie utrudnia zadanie. Jako zespół grają w sposób wręcz UNIEMOZLIWIAJĄCY łatwe zdobywanie terenu, są zmuszeni do wybierania trudnych rozwiązań bo nie pomagają sobie wzajemnie, z kolei zawodnicy Górnika potrafili ładnie wychodzić z piłką spod podwojonego krycia ale to Górnik dostał trzy gole. I praktycznie z niczego. Wracając do Legii - Atak -czterech, obrona czterech. Atak wysoko, obrona blisko Kuciaka bo szybkich obrońców to my - poza Bereszyńskim - nie mamy a pośrodku hektar wolnego miejsca do wyczyszczenia przez samego Łukasika bo Vrdoljaka to praktycznie nie było. Powtórzę - jak Górnik to przegrał i to w takich rozmiarach - pojęcia nie mam. To już Bełchatów pokazał jak się przeciwstawić Legii. Dużo umiejętności nie potrzebowali. Wystarczyła konsekwencja i Zubas...

Niner
15-03-2013, 23:02
aż się musiałem zalogować

czy oglądamy ten sam mecz? :zdziwiony:
2 akcje bramkowe w tym jeden gol, ciężko mi się to ogląda.
Całą pierwszą połowę można podsumować akcją kiedy Ljubo miał piłkę przed polem karnym (właściwie czemu "WON"?), stał w miejscu i nie miał komu podać...
Ciągle gramy to samo, nie oszukujmy się, Górnik też miał 2 dobre okazje i możemy się na razie cieszyć że wynik do przerwy to 1:0 :)

jakieś pytania jeszcze? :lol2:

gość oprócz tego że strzelił bramkę, nic nie zagrał. nie miał do kogo podać? a z lewej strony to mu czasem, nie wybiegał Bereś? ale nie, lepiej łamać na siedem razy aż wszyscy wrócili. ze trzy razy robił to samo, kilka głupich strat.


miłe dla oka, rozgrywane w dobrym tempie spotkanie. kondycyjnie drużyna wygląda o niebo lepiej, niż dwa mecze temu. na skuteczność nie można narzekać. na piętnaście strzałów, wpadły cztery bramki. Łukasik (wreszcie zagrał swoje), Rado i Bereszyński (co to jest za dzik!) na 6. aczkolwiek trzeba wziąć pod uwagę, strasznie niemrawego Górnika. pozostaje mieć nadzieję, że to nie jednorazowy wyskok.

Bob(L)
15-03-2013, 23:05
Na szybko po meczu:

zdecydowanie in plus:
Łukasik - bardzo ładnie czyścił wszystko w środku, świetnie się ustawiał
Bereszyński - ma chłopak płuca, bardzo solidnie w obronie i fajnie potrafił szarpnąć też do przodu
Sagan - aktywny i waleczny jak zawsze, plus za napoczęcie Górnika ;)

Bootleg
15-03-2013, 23:07
Ja tam jestem w pełni usatysfakcjonowany... od początku próbowali przejąć inicjatywę i grać swoje. Jedynym minusem może być na siłę skuteczność. Rado widać, że w tej chwili ciągnie zespół, jest w naprawdę dużym gazie... za tydzień golimy sąsiadki, a później pójdzie już z górki. ;)

Bangoo
15-03-2013, 23:14
Ja tam jestem w pełni usatysfakcjonowany... od początku próbowali przejąć inicjatywę i grać swoje. Jedynym minusem może być na siłę skuteczność. Rado widać, że w tej chwili ciągnie zespół, jest w naprawdę dużym gazie... za tydzień golimy sąsiadki, a później pójdzie już z górki. ;)

Za dwa :) Teraz przerwa na reprezentacje.

Bereszyński - drugi z rzędu bardzo dobry mecz, oby to nie był przypadek. Nawet Vrdoljak do momentu zejścia z boiska zagrał uważam nieźle. Widać progres.

detoxizer
15-03-2013, 23:15
Napiszę tak: Górnik to straszna słabizna. Potrafili opanować środek pola co zazwyczaj jest kluczem do sukcesu a i tak dostali trzy. A Legia?

Interesujące, bo wg mnie i chyba jednak ludzi w studio również, Łukasik z Vrdoljakiem opanowali środek... Po zejściu Ivicy wyglądało to trochę słabiej.

Adqs
15-03-2013, 23:22
za 2 tygodnie nie zagra Jedza, ciekawe jak to Jan rozwiąże

midzi
15-03-2013, 23:22
Tym razem będę niesłychanie lakoniczny.

Rado :ucieka: :ucieka: :ucieka:

Szatan
15-03-2013, 23:22
Lukasik i Radovic - gracze meczu
Lukasik zniszczyl KSG, czyscil wszystko co sie dalo, aczkolwiek na koniec mial szczescie, ze nie dostal zoltej za faul na nakoulmie, bo mu sie nalezala.
Radovic na wielkim luzie gral, a widzial kazdego i dogrywal pileczki cud malina.
Bereszynski znowu na plus. Haruje w obronie i zasuwa do przodu. Straci ? To zapier... ile sil, a nie liczy, ze go ktos zaasekuruje.

Ljubo padaka cala pierwsza polowe, w drugiej juz cos gral, ale to i tak za malo jak na jego standard.

Ktos mi moze powiedziec, co z kibicami Gornika, ze ich nie wpuscili ?

Nazgul
15-03-2013, 23:23
Interesujące, bo wg mnie i chyba jednak ludzi w studio również, Łukasik z Vrdoljakiem opanowali środek... Po zejściu Ivicy wyglądało to trochę słabiej.

No w moim odczuciu Górnik miał aż za dużo swobody w środku pola. Może jak sobie to obejrzę drugi raz, na spokojnie, bez adrenaliny...


Rado :ucieka: :ucieka: :ucieka:

:bauns:

sarinosoman
15-03-2013, 23:25
Winszuję ludziom, którzy po trzy do kółka skupiają się na minusach.
Primo, to chyba Kosecki złamał do środka, lutnął, Skorupski ledwie to wyjął w bok i po dośrodkowaniu padła pierwsza bramka, która ustawiła mecz. Ustawiła, bo to my mogliśmy grać z kontry, a Nawałka dalej bawi się w Barcelonę "tysiąc podań do czystej pozycji", tylko że:
a/ brakuje Milika
b/ Prezes po Pucharze Afryki jest bez formy i pewnie też bez większej ochoty na dalszą grę w Górniku
c/ "wzmocnieniami" są takie nazwiska, jak Zahorski, Bonin, Jeleń
Secundo, przypominam, że Bereszyński ustawiony na takiej a nie innej pozycji, to autorski pomysł Urbana.
Jedyne, co mnie martwi, to egoizm w sytuacjach, które można rozwiązać lepiej, prościej i łatwiej. Nazwisk nie podam.
Z Górnika największe wrażenie na mnie zrobił Olkowski. Naprawdę dojrzały grajek.

Makrel
15-03-2013, 23:31
Nareszcie zobaczyłem serce w grze naszych piłkarzy. To co dzisiaj zagrał Bereszyński, to coś niesamowitego. Czapki z głów dla tego chłopaka. Świetnie przygotowany fizycznie i technicznie. Radović widać, że wraca do formy, Ljuboja niby machał łapami, ale zagrał dobre spotkanie. Świetne podania no i oczywiście bramka. Środek pola całkowicie zdominowany przez naszych grajków. Grajmy tak do końca sezonu, to mistrz będzie na 100 procent.

LOL3K
15-03-2013, 23:32
Na plus tylko Łukasik - i to duży plus - i Rado.
Reszta nijak a na słabego Górnika starczyło.
Ljuboje tylko gol ratuje, bo co przyjęcie to strata praktycznie...

Orzelek
15-03-2013, 23:33
Przed meczem Górnik miał zero porażek na wyjazdach i najmniej straconych goli. Po meczu to już nieaktualne. Sądzę, że tak wysoki wynik był efektem m.in. tego, że Górnik nie postawił murarki w stylu Bełchatowa i grali otwartą piłkę. Mecz przyjemny dla oka. Wyróżnienie kieruję do Bereszyńskiego za kolejny dobry mecz na prawej obronie i do Rado za całokształt. Niech tylko nie łapie kontuzji i kartek, bo na chwilę obecną nie ma go kim zastąpić.

BlackAdder
15-03-2013, 23:41
No w końcu jakiś konkretny mecz na Łazienkowskiej - nawet bardzo nie zmarzłem :yeah:

Ivan Drugi
16-03-2013, 00:04
Kto by przypuszczał że z zimowego zaciągu tylko Bereszyński będzie grał w pierwszym składzie , brawa dla Urbana to może być strzał w dziesiątkę . 3:0 to powinien być standardowy wynik przy Łazienkowskiej , tak trzymać . Idę się rozgrzać .:pije:

padre
16-03-2013, 00:09
:brawo:

Najniższy wymiar kary. Liniowi chujowi.

casual
16-03-2013, 00:10
Kapitalna zmiana Gruzina, ktory gral doslownie pare minut, a dwa razy bardzo zagrozil bramce Górnika i strzelil jedna bramke, z trudnej pozycji. Brawo.

Radovic- klasa :brawo:

Kijek
16-03-2013, 00:15
Musiał robił wszystko abyśmy nie wygrali ale się udało i super.

Radovic super,
kolejny dobry mecz Bereszyńskiego.

Najgorszy Ivica.

11 kolejek, zapierdalamy po swoje.

nawi
16-03-2013, 00:19
Kilka punktów o "naszych" ode mnie:

- ogólnie o naszych napadziorach (pomijając Ludo) - są zejebiście dobrzy ale niestety brak im szybkości
- Ljuboja - stara się wg mnie ale mu się nie udaje, fajnie, że strzelił bramkę może to tu pomoże w szybszym oddawaniu piłki, teraz już nie ma 1 "plasra" tylko 3.
- Sagan - mecz wyszedł mu super - ale widać, że szybki to on już nie jest
- Rado - klasa sama w sobie
- Jędrzejczyk - j/w
- Bereszyński - jak tak dalej pójdzie to będzie to najlepszy transfer Urbana,

Generalnie ofensuwnie bardzo dobry mecz ale boje się tego, że za łatwo dajemy sobie wjeżdżać w nasze pole karne.

p.s. - Fatalne sędziowanie. Musiał powienien za te spalone posiędziować trochę w 3 lidze - bo nie nadąża za grą.

1916TaFu
16-03-2013, 00:26
Zwycięstwo nieprzypadkowe. Ładnie. Ale pod bramką przeciwnika zbyt dużo zabawy. Wybiega się na przeciw bramkarzowi to się strzela a nie szuka jeszcze podania, które jest jeszcze bardziej ryzykowne. Sporo przez to zmarnowanych okazji.

Myślałem, że to będzie bardzo trudny mecz i wymęczone jednobramkowe zwycięstwo a tu proszę. Nie taki Górnik straszny:hyhy:

Luke
16-03-2013, 00:29
Poza Wawrzyniakiem, który kilka razy się obciął, wszyscy grali na dobrym lub bardzo dobrym poziomie. Bardzo dobrze radził sobie Bereszyński, który nie dał zbyt wiele pograć świeżemu Nakoulmie. W bardzo dobrej formie jest też Rado; bardzo dobrze rozgrywał i przyśpieszał grę.
Trochę niepokoi kolejne przejście do defensywy przy jednobramkowym prowadzeniu. Bielsko to wykorzystało, a dziś na początku drugiej połowy Górnik też mocniej przycisnął, ale na szczęście obyło się bez strat. Ljuboja ogólnie nieźle, ale przydałoby się, żeby szybciej odgrywał piłkę do kolegów po jej przyjęciu. Czasami niepotrzebnie zwalnia całkiem nieźle zapowiadające się akcje. No i wspomniany Wawrzyniak powinien nawiązać bliższą współpracę z ławką rezerwowych.

Jeżeli nasi utrzymają ten poziom do czerwca, to jestem spokojny.:)

mmm
16-03-2013, 00:33
p.s. - Fatalne sędziowanie. Musiał powienien za te spalone posiędziować trochę w 3 lidze - bo nie nadąża za grą.

a co Musiał ma do tego skoro nie miał flagi i nie biegał po liniach bocznych?

Vader
16-03-2013, 00:37
Co do oceny gry to nie ma co się powtarzać

ale mam nadzieję, że zapierdzielali nie dlatego, że było zimno i chcieli się rozgrzać :)

nawi
16-03-2013, 00:46
a co Musiał ma do tego skoro nie miał flagi i nie biegał po liniach bocznych?
A to, że on był sędzią głównym i odpowiada za pracę tych ślimaków na liniach.

Z.
16-03-2013, 00:56
Bardzo dobry wynik, niezły mecz. Był moment na początku drugiej połowy, gdy robiło się nieciekawie, ale przetrwali i poszło super. Mam nadzieje, że wyciągną wnioski przed LE, bo tam grają mniej ogórkowe drużyny niż Górnik i mogłoby być nieco gorzej. Paradoksalnie potrzeba będzie chyba w letnim oknie jakiegoś zabijakę na defensywnego pomocnika, bo Ivica nie daje rady.

Jeszcze 11. :)

P.S. Z Bereszyńskiego robią dokładnie to co trzeba było kiedyś zrobić z Manu. Dokładnie to. Świetny występ.



Boi się Pan czegoś?

Bogusław Leśnodorski: Niczego. Nie mam żadnych strachów.

A tego, że Legia nie zdobędzie mistrzostwa Polski?

Słabo by było, chujowo nawet, ale się nie boję.

alfa
16-03-2013, 00:58
W mojej ocenie na minus tylko powroty Koseckiego. Cały czas Olkowski mu uciekał. Później musiał łatać to Wawrzyniak i dla kogoś mniej ogarniętego wydawało się, że to Wawrzyniaka wina. Gdyby Kosecki wracał za swoim zawodnikiem to i odbiór gry Wawrzyniaka byłby lepszy.

voytek
16-03-2013, 01:14
Gracz meczu: Astiz - tak na zachętę. Po słabym meczu obrony w Kielcami Urban dość szybko wyciągnął wnioski, Żewłakow na ławce przez co Hiszpan nie musi biegać za dwóch i dziś poza jednym złym podaniem zagrał po profesorsku, Jędza w środku i jak na razie strzał w 10 z Bereszyńskim na boku. Wawrzyniak najsłabszy w defensywie i jeśli w najbliższych meczach nie będzie poprawy wkrótce może odstąpić miejsce Brzyskiemu. Wobec absencji Jędzy w "derbach" liczę na powrót Jodłowca.

Po Bełchatowie tyle gorących głów biadoliło że Jasiu znowu źle przygotował zespół kondycyjnie i co? Nico. Grają swoje a powinno być tylko lepiej. Kapitalny Łukasik i Radovic (któż doprowadził go do takiej formy :leze: ) Nie wiem, co dziej się z Furmanem ale to cień zawodnika z jesieni. Oby to nie sodówka po zmianach na koncie.

To co pisałem wielokrotnie, po transferach mamy kłopot bogactwa w ataku. Przeciętny w ostatnich meczach Saganowski robi jednak swoje (bramki, asysty), więc póki co Dwaliszwili nadal zmiennikiem, ale jak dla mnie kolejność na szpicy powinna być odwrotna. Cieszy to, że mamy kim postraszyć z ławki. W ogóle fajne te zmiany, jest rotacja na pozycjach i ćwiczone kolejne warianty: Rado do środka, Kosa na swojej prawej stronie, na lewej Brzyski, w ataku Gruzin.

Na razie nie ma się czym podniecać, ale idzie w dobrym kierunku.

Kempes
16-03-2013, 01:21
Dokładnie nie widziałem bramki Gruzina (a powtórek jeszcze nie zdążyłem zobaczyć) ale przyszło mi na myśl że ... bardzo podobna do meczu z Grudziądzem. Znów z obrońcami na plecach, potrafi się odkręcić i jakimś cudem oddać celny strzał do bramki. Zajebista gra w stylu lisa pola karnego. Jak tak dalej pójdzie to nie wiem czy nie warto by przełamać standardu i wystawiać Dwaliszwilego z Saganem/Ljuboją. Niesamowity czołg z tego Gruzina. I mimo że też zbyt szybki nie jest to na razie pokazuje świetną skuteczność w wykańczaniu akcji - a mimo 3:0 śmiem twierdzić że cosik mamy z tym mały problem. Sytuacyjnie to z Górnikiem i 5-0, 6-0 mogło być.

No ale może poczekajmy jeszcze ze dwa mecze ligowe z głębszą oceną.

Roadrunner(L)
16-03-2013, 01:27
Czy ktoś wie czemu nie wpuszczono (wygoniono,bo przez chwilę byli na dolnej trybunie) kibiców Górnika?

Masz do tego temat kibicowski

bloniaq
16-03-2013, 01:35
Wpuszczali ich tak wolno, że wyszli w myśl zasady "albo wszyscy albo nikt".

padre
16-03-2013, 03:22
Serio voytek z tym Astizem? Jak dla mnie to co nie "odbił" dzisiaj to do przeciwnika, zbyt często idzie "na raz" - a coraz rzadziej zdąża. Uratował dzisiaj kilka piłek, ale jak dla mnie - jeden z pierwszych do wymiany po sezonie. Wprowadzenia piłki nie ma, coraz częściej zbyt "elektryczny". Ale obejrzę sobie powtórkę tego meczu, przynajmniej fragmenty, być może nie był aż taki tragiczny. Wynik go broni. W końcu zero z tyłu.

Antares
16-03-2013, 04:11
Można by rzecz, że wynik lepszy niż gra, ale no właśnie ale, przecież nie wykorzystali jeszcze trzech setek (Sagan w pierwszej, Rado i Dwaliszwili w drugiej), a ślepi liniowi zabrali prawidłowego zdobytego gola i dwa razy zatrzymali bardzo groźnie zapowiadające się akcje spalonymi, których oczywiście nie było. Do tego dwie okazje Sagana po podaniach Beresia i Koseckiego, strzał Łukasika czy dwie fajnie zapowiadające się kontry, które Ljubo zastopował. Ogólnie tych okazji to trochę było, a przecież to raczej Górnik długimi fragmentami w środku pola grał w piłkę, a Legia dzisiaj bardzo dużo próbowała długimi piłkami. Tutaj trzeba pochwalić Kuciaka za kilka bardzo szybkich i celnych wznowień.

Dla mnie najlepszy na boisku znowu Radović, który zaliczył dwie asysty, a mógł do tego dorzucić jeszcze dwie i gola. Rzadko się zdarzają w naszej lidze zawodnicy z takim luzem jakim on złapał. Piętki, no look passy, dryblingi fajne tego chłopaka oglądać. Kolejny przyzwoity występ na prawej obronie Beresia, który w obronie większych błędów nie popełnił, a kilka razy ładnie się podłączył do ofensywy, a płuca to on ma.

Co do Koseckiego to na przekroju całego meczu znowu to dosyć mizernie wyglądało, ale potrafi zrobić różnicę. Z Koroną bramka, z Podbeskidziem bramka Sagana to w dużej mierze jego zasługa i dzisiaj też, bo to on przecież oddał bardzo ładny strzał po zejściu do środka.

Dwa tygodnie przerwy podczas których wrócą kontuzjowani, szlifować formę i na Konwiktorskiej tylko zwycięstwo. I Dwaliszwili więcej minut powinien na tym środku ataku dostawać, bo to jest czołg, a nie skrzydłowy.

Alejku Masalama Muhamad
16-03-2013, 08:28
Co ten liniowy w drugiej połowie wyprawiał to głowa boli. Przecież z tych 10 spalonych w całym meczu to 5 w ogóle nie było.
Co do sytuacji Ljubo, gdy kiwał się przed polem karnym w tej groźnej sytuacji jak to napisaliście, to mało w tym jego winy. Widać było, że chce zagrać do kogoś, ale wszyscy z przodu chowali się za obrońcami, potem było za późno.
IV i Łukasik też przecież dobry mecz zagrali i to oni opanowali ten środek pola. Tyle ile zanotowali odbiorów i ile razy wyprzedzili Zabrzan - pewnie w trzech poprzednich meczach by się nie nazbierało.
Jedyne co się mogło nie podobać to za dużo gry górą i za dużo strat właśnie z tego powodu.

Ed:
Kosecki przecież dobry mecz. Zwłaszcza z powodu, że dużo pomagał Wawrzynowi. Z przodu gorzej, ale też trochę zrobił.

Bonhart
16-03-2013, 08:40
Bo spalony to jest bardzo problematyczny przepis - co sedzia to inna interpretacja. Te z wczoraj to byly sytuacje absolutnie stykowe, jak dla mnie 3-4 spalone Legii (w tym ten z bramka Sagana) i 1 Gornika powinny zostac puszczone jak to sie mowi "z duchem gry".

Robert E. Lee
16-03-2013, 08:42
Serio voytek z tym Astizem? Jak dla mnie to co nie "odbił" dzisiaj to do przeciwnika, zbyt często idzie "na raz" - a coraz rzadziej zdąża. Uratował dzisiaj kilka piłek, ale jak dla mnie - jeden z pierwszych do wymiany po sezonie. Wprowadzenia piłki nie ma, coraz częściej zbyt "elektryczny". Ale obejrzę sobie powtórkę tego meczu, przynajmniej fragmenty, być może nie był aż taki tragiczny. Wynik go broni. W końcu zero z tyłu.

Też na to zwróciłem uwagę, każde wybicie piłki spod pola karnego trafiało do piłkarzy Górnika. Astiz i Wawrzyniak to piłkarze na których nie ma prawa myśleć o budowaniu dobrej obrony.

detoxizer
16-03-2013, 09:04
Ja się cieszę, że bramki strzelali wreszcie sami napastnicy. Ten gol Ljuboji może mieć dla niego zbawienny wpływ.

ra4319
16-03-2013, 09:21
Nie ma tragedii, choć można było wygrać wyżej niż 3-0 gdyby sędzia miał okulary i była trochę lepsza skuteczność

Fatman
16-03-2013, 09:22
Widać w kolejnym meczu progres, zagrali nawet przyzwoicie, nie dali rozwinąć Górnikowi skrzydeł, ale żeby ich nie zagłaskać, to do formy z jesieni trochę jeszcze brakuje. Grunt, że widać progres od meczu z Bełchatowem.

Chyba sprawdza się to, co myślałem po dwóch pierwszych meczach, a mianowicie, że forma w miarę upływu rundy będzie rosnąć. Teraz, kiedy liga przez 2 tygodnie nie gra, liczę, że po upływie tego czasu dyspozycja, jaką nas raczyli na jesieni piłkarze wróci, a Groclin wciągniemy nosem.

O pozytywach było już wiele pisane. Rado klasa sama w sobie, a Bereszyński zaskakuje chyba nawet samego siebie. Wiadome było, że jako były napastnik/skrzydłowy, w grze do przodu będzie sobie radził, ale on do tego dodaje niesamowitą pewność w obronie. Wczoraj, jak już Górnik stwarzał pod naszą bramką jakieś zagrożenie, to wszystko szło stroną Wawrzyniaka.

Co do tego ostatniego, to powinien on jak najszybciej zostać zastąpiony Brzyskim, który słabszy niż Rumian już być nie może. Pomijając fakt, że większość jego odbić głową kończy się pod nogami rywala, to wczoraj, na początku drugiej połowy, miała miejsce znamienna sytuacja, potwierdzająca, że nasz obecny podstawowy lewy obrońca, do swojego fachu, przynajmniej na poziomie Legii, się nie nadaje.

Sytuacja dzieje się w naszym polu karnym. Astiz wybija piłkę szarżującemu Zabrzaninowi, futbolówka powoli zmierza poza linię końcową. Wawrzyniak jest od niej kilkanaście metrów, wystarczy żeby truchtem do niej podbiegł i by ją utrzymał w boisku. Ale nie, stoi słup i nie raczy się ruszyć, a Górnik ma po tej sytuacji rożny i jest niebezpiecznie pod naszą bramką.

Ljuboja wczoraj zagrał przyzwoicie, ale wszyscy się chyba spodziewamy po nim trochę więcej. No, ale strzelił w końcu bramkę i to taką, że jak sobie pomyślałem, czy jest w naszej lidze drugi napastnik, który potrafiłby to tak zrobić, jak Serb, to nie znalazłem takiego.

Ucieszyłem się też, że Dwaliszwiliemu udało się strzelić bramkę. Po tym, jak mu obrońca wybił zmierzającą do pustej bramki piłkę, straciłem nadzieję, że uda mu się pokonać bramkarza, a tu chwilę później bardzo ładna jego akcja i podwyższenie prowadzenia. Widać rywalizację wśród środkowych napastników, która może tylko przynieść nam pożytek.

Jeszcze co do Vrdoljaka- nie rozumiem, skąd tak wiele krytycznych głosów. Wczoraj zagrał bardzo przyzwoicie, szczególnie, jeśli zestawi się go z Furmanem, który dał bardzo słabą zmianę (niech się chłopak bierze do roboty!). Na pewno nie zaniża poziomu drużyny, a widać, że jego forma, z meczu na mecz, zwyżkuje. Walka o nowy kontrakt dobrze mu zrobi.

Teraz piłkarze mają trochę odpoczynku. Po przerwie na reprezentację liczę, że złapią już taką dyspozycję, że rywale przestaną mieć złudzenia co do tego, jakoby mogli nam zagrozić w walce o mistrzostwo. A są do takiego myślenia podstawy, bo, jak wspominałem, forma fizyczna rośnie.

Pigeon
16-03-2013, 09:27
Na razie nie ma się czym podniecać, ale idzie w dobrym kierunku.

100 % poparcia.

W końcu miło się ich oglądało a co najważniejsze obrona nareszcie bez poważnych błędów. Tym bardziej martwi brak Jędrzejczyka na mecz z dziewczynami.

Największy minus meczu to sędziowie. Mogli mocno zepsuć widowisko ale na szczęście wyniku nie wypaczyli. Ten eksperyment z 5 sędziami to jednak niewypał.

Mario
16-03-2013, 09:31
Bardzo ważne trzy punkty, bo Górnik snuje się za Legią. Teraz nasi powiększyli przewagę do 9 punktów, co jest bardzo solidną zaliczką. W dupę dostały czarnuchy i teraz jeszcze czas na porażkę Amiki (dawać Bełchatów :lol: ). W gruncie rzeczy nawet nie ma się do czego przyczepić, bo zagrali na solidnym poziomie, bez większych błędów. Po raz kolejny przyczepię się tylko do Astiza i Wawrzyniaka, którzy robią wszystko, by pożegnać się z drużyną.

I obiektywnie muszę przyznać, że Bereszyński pokazał się z dobrej strony. Nie wierzyłem w niego, ale robi wszystko bym zmienił zdanie.

voytek
16-03-2013, 09:49
Serio voytek z tym Astizem? Jak dla mnie to co nie "odbił" dzisiaj to do przeciwnika, zbyt często idzie "na raz" - a coraz rzadziej zdąża. Uratował dzisiaj kilka piłek, ale jak dla mnie - jeden z pierwszych do wymiany po sezonie. Wprowadzenia piłki nie ma, coraz częściej zbyt "elektryczny". Ale obejrzę sobie powtórkę tego meczu, przynajmniej fragmenty, być może nie był aż taki tragiczny. Wynik go broni. W końcu zero z tyłu.

Serio na wyrost ;) Zdecydowanie lepsi byli Radović i Łukasik, ale Astiz po ostatnich wpadkach zagrał w końcu dobry mecz, co nie zmienia faktu że przedłużenie z nim kontraktu to sprawa mocno dyskusyjna.

BlackAdder
16-03-2013, 10:50
No w końcu jakiś konkretny mecz na Łazienkowskiej - nawet bardzo nie zmarzłem :yeah:

Jednak w przyrodzie nic nie ginie - dziś mnie gardło napier"ala :lol:

Voytek już napisał największy plus tego meczu (Astiz) i największy minus (Furman - z mojego punktu widzenia niestety, bo bardzo liczyłem na tego chłopaka). Wydawało mi się, że ma nawet większe papiery na grę niż Łukasik, a wczoraj była różnica klasy na korzyść tego drugiego. I tylko szkoda, że następny meczu u siebie dopiero za trzy tygodnie :(

tkatchuck
16-03-2013, 11:15
Voytek już napisał największy plus tego meczu (Astiz)

Żartujesz, prawda? Przecież to jest koleś, który oprócz dobrego wyskoku do główek nie ma nic. Pokazałbym Ci kompilację jego zagrań w tym meczu, to byś szybciutko zmienił zdanie. To, że grał przeciwko Zahorskiemu nie czyni go automatycznie graczem meczu.

Radović dwie asysty, zajebista gra na pierwszy kontakt, a Wy Astiza gloryfikujecie.

Antares
16-03-2013, 11:32
Myślę, że im bardziej chodzi nie o jego jakąś zajebistą grę, ale całkiem solidną z czym ostatnimi czasami miał duży problem. Ja od dawna powtarzam, że nie widziałem Hiszpana, który aż tak nie potrafiłby wyprowadzać piłek.

BlackAdder
16-03-2013, 11:38
Żartujesz, prawda? Przecież to jest koleś, który oprócz dobrego wyskoku do główek nie ma nic. Pokazałbym Ci kompilację jego zagrań w tym meczu, to byś szybciutko zmienił zdanie. To, że grał przeciwko Zahorskiemu nie czyni go automatycznie graczem meczu.

Radović dwie asysty, zajebista gra na pierwszy kontakt, a Wy Astiza gloryfikujecie.

Napisałem gdzieś, że był graczem meczu?
No to czytaj ze zrozumieniem :oczko:
Bezbłędny w odbiorze, naprawiający błędy kolegów, zawsze był tam, gdzie powinien być - dawno go nie widziałem w takiej formie.
Dlatego dla mnie jest to największy plus tego meczu.
I nie zmieniłbym zdania, bo wiem, co widziałem.

Fatman
16-03-2013, 11:52
Myślę, że im bardziej chodzi nie o jego jakąś zajebistą grę, ale całkiem solidną z czym ostatnimi czasami miał duży problem. Ja od dawna powtarzam, że nie widziałem Hiszpana, który aż tak nie potrafiłby wyprowadzać piłek.

Generalnie, nie licząc Żewłakowa, to obrońców, którzy potrafiliby rozpocząć dobrze akcje w ofensywie, za wielu nie mieliśmy. Ostatnim był chyba Outtara, a to już ładnych parę lat, jak u nas grał.

A co do Astiza, to jego forma na polską ligę wystarczy, jeśli będzie się prezentować tak, jak wczoraj. Jednak o ile marzymy o sukcesie w Europie, środek obrony (lewa flanka zresztą też) wymaga solidnych wzmocnień.

Mario
16-03-2013, 11:57
Generalnie, nie licząc Żewłakowa, to obrońców, którzy potrafiliby rozpocząć dobrze akcje w ofensywie, za wielu nie mieliśmy. Ostatnim był chyba Outtara, a to już ładnych parę lat, jak u nas grał.


Kimś takim jest Jodłowiec, który obecnie leczy uraz. On potrafi dobrze wyprowadzić piłkę z własnego pola karnego. Para na środku Jędrzejczyk - Jodłowiec będzie, jak dla mnie, dobrze współgrała. Astiza powinni pożegnać po sezonie.

siekan
16-03-2013, 11:59
Najpierw to niech Jodłowiec potwierdzi, że bardziej od Astiza czy Żewłakowa zasługuje na grę w pierwszym składzie. Puki, co zagrał 45 minut z pierwszoligowcem i nie zaprezentował się na jego tle jakoś przesadnie dobrze.

Mario
16-03-2013, 12:06
Najpierw to niech Jodłowiec potwierdzi, że bardziej od Astiza czy Żewłakowa zasługuje na grę w pierwszym składzie. Puki, co zagrał 45 minut z pierwszoligowcem i nie zaprezentował się na jego tle jakoś przesadnie dobrze.

Ja oceniam go na podstawie dotychczasowej przygody z piłką.

Fatman
16-03-2013, 12:07
Sam ciekawy jestem Jodłowca, bo przez tę jego kontuzję, można odnieść wrażenie, że on wcale do nas nie przyszedł. Nie gra- i tu jest problem w jego ocenie. W meczu z Polonią prawdopodobnie dostanie szansę albo on, albo na środku defensywy zagra Vrdoljak (mogłoby to wyjść mu na dobre), choć ta druga opcja, przy raczej kiepskiej formia Furmana, jest dość wątpliwa. Na pewno nasz nowy nabytek nauczył się rozgrywać piłkę, jak grał na środku pomocy. Ale tak, jak napisał siekan, stoper musi przede wszystkim być dobry w obronie, cała reszta jest tylko dodatkowym atutem.

BlackAdder
16-03-2013, 12:22
Aktualnie myślę tylko o Mistrzostwie Polski i z tego punktu widzenia oceniam grę Astiza i wszystkich innych. Mówiąc inaczej, ch... mnie teraz obchodzi, co będzie po sezonie. Zacznę się nad tym zastanawiać, jak wrócę ze Starówki :oczko:

Antares
16-03-2013, 12:34
Jodłowiec najlepiej grał gdy był ustawiany jako defensywny pomocnik i myślę, że to jest jego nominalna pozycja.

Emkaen
16-03-2013, 12:54
Mi się wczoraj Radovic bardzo podobał. Kręcił nimi jak chciał. Nie ma Radovica nie ma kto piłki rozgrywać. Cała obrona prócz Wawrzyniaka zagrała dobry mecz.

Loko
16-03-2013, 13:02
Dobry mecz w naszym wykonaniu. Mnie najbardziej cieszy bramka Daniela, bo ewidentnie mu pewnie ulżyło, miał kilka spotkań bez gola strzelonego, dlatego pewnie jakaś presja na nim była. Podobało mi się również zaangażowanie drużyny, walczyli, biegali o każdą piłką, tak ma być w każdym meczu.
Również mam zastrzeżenia do pracy sędziów liniowych, są niby wytyczne aby promowac "ofensywną" piłkę, a jednak nie każdy to praktykuje. Powinno byc jasno określone czy jest czy nie i nie bawić się ewentualnie w takie promowanie takiej piłki. Wystawił fujarę poza linię obrońców przeciwnika to spalony i koniec kropa.
Cieszy postawa Gruzina, to jest po porstu nasz drużynowy M1 Abrams, jak trzeba to przepchnie, utrzyma się, pokiwa, no i ma niezłą armatę iprezycję w nodze.

Chłopaki zasłużyli po tym meczy na poklepanie po plecach na pewno. Ale jeszcze sporo pracy przed nimi. Zostało 11 kroków, oby zwycięskich.

Antares
16-03-2013, 13:11
Tak jak mówił bodajże Leśnodorski, że Legii potrzebny jest taki Rafał Wolski tylko, że starszy. W lecie za takim piłkarzem trzeba się rozejrzeć, bo z Bełchatowem widzieliśmy jak bez Rado, który jako jedyny potrafi ładnie rozegrać gra wyglądała. Z defensywnych pomocników jeszcze Furman ma do tego zadatki, ale jego forma pozostawia wiele do życzenia.

rambovip
16-03-2013, 13:17
Najważniejsze trzy punkty! :)

"W szlagierowym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy, Legia Warszawa rozbiła na własnym boisku Górnika Zabrze, aż 3:0. – Z meczu na mecz gramy coraz lepiej – sugerował Radović po ostatnim gwizdku sędziego." - pisze nasz futbol.

Polecam wideo rozmowe z Miroslavem Radovicem po meczu. ->>tu był pewien link

(L)ukaszns
16-03-2013, 13:36
25 godzin trwal moj wyjazd na ten mecz ale warto bylo ze wzgledu na atmosfere i wynik,wazne tez ze jest progres jesli chodzi o gre,oby tak dalej!!!

siekan
16-03-2013, 13:37
Najważniejsze trzy punkty! :)

"W szlagierowym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy, Legia Warszawa rozbiła na własnym boisku Górnika Zabrze, aż 3:0. – Z meczu na mecz gramy coraz lepiej – sugerował Radović po ostatnim gwizdku sędziego." - pisze nasz futbol.

Polecam wideo rozmowe z Miroslavem Radovicem po meczu. ->> http://naszfutbol.org/?p=920#more-920

A możesz wypie.da.lać?

bloniaq
16-03-2013, 15:20
Chcę się w końcu pośmiać i domagam się, żeby Fruman wszedł na forum i napisał:

a) "Legia mimo 3:0 zagrała kiepsko. Należy wyjebać Urbana, a zatrudnić kogoś dzięki, któremu Legia w końcu będzie grać atrakcyjnie i skutecznie."

lub

b) "Ja tylko mówiłem, żeby go zwolnić gdyby nie wygrali z Górnikiem. Pokazali klasę i wszystko jest git."

Czekam od wczoraj i nic.

Loko
16-03-2013, 15:27
Chcę się w końcu pośmiać i domagam się, żeby Fruman wszedł na forum i napisał:

a) "Legia mimo 3:0 zagrała kiepsko. Należy wyjebać Urbana, a zatrudnić kogoś dzięki, któremu Legia w końcu będzie grać atrakcyjnie i skutecznie."

lub

b) "Ja tylko mówiłem, żeby go zwolnić gdyby nie wygrali z Górnikiem. Pokazali klasę i wszystko jest git."

Czekam od wczoraj i nic.

Cierpliwie czekaj, pewnie jeszcze z "meczu" nie wrócił :)

Nazgul
16-03-2013, 15:38
Bo spalony to jest bardzo problematyczny przepis - co sedzia to inna interpretacja. Te z wczoraj to byly sytuacje absolutnie stykowe, jak dla mnie 3-4 spalone Legii (w tym ten z bramka Sagana) i 1 Gornika powinny zostac puszczone jak to sie mowi "z duchem gry".

To wcale nie jest problematyczny przepis. To z ludźmi jest problem. Przepis mówi wyraźnie: W razie wątpliwości interpretować na korzyść atakującego. Tyle tylko, że wątpliwości to cecha charakteryzująca ludzi rozumnych...

e(L)egion
16-03-2013, 16:13
Nie wiem, co dziej się z Furmanem ale to cień zawodnika z jesieni. Oby to nie sodówka po zmianach na koncie.

Niewykluczone, że dopadło go to co często dopada takich młodych graczy - wahania formy. Furman po dobrej jesieni teraz znacznie obniżył loty. To samo spotkało Kucharczyka, a sporo wcześniej Smolińskiego i wielu innych młodych legionistów. Nawet grający teraz bardzo dobrze Łukasik miał na jesieni wyraźnie słabszy okres. Podobnie było też z Rybusem, którego w pewnym momencie większość by się pozbyła, a potem przyszła taka runda, że go ruscy prawie za 3 mln euro wzięli. Oby chłopak się nie zatracił jak Kucharczyk i wrócił na właściwe tory.

Co do meczu to niestety obejrzałem tylko kilkanaście minut pierwszej połowy i końcówkę. Mogę więc tylko napisać, że wynik cieszy, choć z tego co czytam gra zła nie była. Teraz dwa tygodnie przerwy, a potem podtrzymanie serii będzie bardzo wskazane.

szymek283
16-03-2013, 19:15
co jak co ale dla mnie Łukasik to najlepszy def pomocnik w jaki ostatnio był u nas.

hansolo
16-03-2013, 21:19
http://legia.net/foto/13legia_gornik/photo-66.jpg


Ot, taka ciekawostka.

bloniaq
16-03-2013, 21:27
to poniżej czy to powyżej tekstu ?

BZ(L)
17-03-2013, 17:35
to poniżej czy to powyżej tekstu ?

jak dla nas to poniżej :lol: ale hansolo miał na myśli powyżej :)

Grzess
17-03-2013, 17:53
Ja to w ogóle myśle że Panowie Antreas i Hansolo sieją jakąś "cyckową propagande" na forumce.Celowo rozpraszają użytkowników,utrudniają czytelne przeglądanie forum i w ogóle jakiś sexizm wprowadzają czy erosomanie:lol:

Co do Beresia,to mu przynajmniej w klubie nie nawrzucają że trykotów brakuje w magazynie:zlosliwy:

koral
17-03-2013, 20:14
Bardzo ważne zwycięstwo i bardzo ważne 3 punkty bo ładnie dzięki temu odskoczyliśmy "grupie pościgowej". Teraz pogonić czarnuchów :bat: i jesteśmy w domu :mistrz:

Szkoda tylko, że Gruzin nie zagra :(

Warto zauważyć również inne wyniki kolejki i formę drużyn z którymi graliśmy już w tej rundzie. Korona, Bełchatów, Podbeskidzie - na tych drużynach wielu połamie sobie zęby.

kamil3091
17-03-2013, 21:03
A dlaczego ma nie zagrać? Na razie to chyba tylko panienki na swoim forum wysnuwały takie teorie.

me(L)u
17-03-2013, 22:28
Ja to w ogóle myśle że Panowie Antreas i Hansolo sieją jakąś "cyckową propagande" na forumce.Celowo rozpraszają użytkowników,utrudniają czytelne przeglądanie forum i w ogóle jakiś sexizm wprowadzają czy erosomanie:lol:

Z tą różnicą, że na podpis Antaresa można było z przyjemnością popatrzeć, a na to coś co jest u hansolo, to nie wiem. Mi zbiera się na wymioty :p

Adqs
17-03-2013, 22:34
Gruzin chyba może zagrać, no nieważne. I tak będą chcieli walkowera jeśli zagrałby.

Jodła to wróci przed k6? przydałby się. ale też może nie zagrać, w końcu kiedyś grał dla Grodziska.

Beny
18-03-2013, 09:15
Wreszcie mecz, w którym do końca nie drżało się o wynik.
Nie licząc kilku błędów - mam nadzieję, że do wyeliminowania - to gra wreszcie wyglądała, jako zaczątek tej, którą chciałoby się oglądać częściej.
Pozostałe wyniki też ładne. W przyszłej kolejce trzeba liczyć, że Pogoń bardziej się postawi Lechowi, niż Polonia nam.

Ljubo-jad
18-03-2013, 12:36
25 godzin trwal moj wyjazd na ten mecz ale warto bylo ze wzgledu na atmosfere i wynik,wazne tez ze jest progres jesli chodzi o gre,oby tak dalej!!!


Przebiłem Cię, bo moja podróż 27h i 15min :ucieszony::ucieszony: ale czuje mega satysfakcje!

(L)ukaszns
18-03-2013, 17:14
Przebiłem Cię, bo moja podróż 27h i 15min :ucieszony::ucieszony: ale czuje mega satysfakcje!

A wracales w koncu Polskimbusem?A jesli tak to faktycznie taki wypas jak mowia?

Ljubo-jad
18-03-2013, 20:19
A wracales w koncu Polskimbusem?A jesli tak to faktycznie taki wypas jak mowia?

Polecam każdemu kto podróżuje a chce to zrobić za grosze, dwu piętrowy autobusik, skórzane rozkładane siedzenia, Wi FI, pod siedzeniami podłącz do zwykłego napięcia i jakiś tam drobny poczęstunek, nawet w środku nocy. Polecam- http://www.polskibus.com/

Podróżnik
18-03-2013, 20:25
Polecam każdemu kto podróżuje a chce to zrobić za grosze, dwu piętrowy autobusik, skórzane rozkładane siedzenia, Wi FI, pod siedzeniami podłącz do zwykłego napięcia i jakiś tam drobny poczęstunek, nawet w środku nocy. Polecam- http://www.polskibus.com/
Najlepiej jest rezerwować bilety z wyprzedzeniem ja w tym roku do Gdańska pojechałem i wróciłem za 10PLN

Ljubo-jad
18-03-2013, 21:04
Najlepiej jest rezerwować bilety z wyprzedzeniem ja w tym roku do Gdańska pojechałem i wróciłem za 10PLN
Zgadza się, od 1zł już można pojechać,

zinger
18-03-2013, 21:36
A wy tu o meczu, czy reklamę autobusom robicie?

Nazgul
24-03-2013, 01:02
Interesujące, bo wg mnie i chyba jednak ludzi w studio również, Łukasik z Vrdoljakiem opanowali środek... Po zejściu Ivicy wyglądało to trochę słabiej.

Fakt, po spokojnym obejrzeniu powtórki oddaje honor Vrdoljakowi kóry odwalał robotę w cieniu co jednakże nie zmienia mojego spojrzenia na Legię jako całość. I ta całość nie wygląda dobrze - a przecież podobno futbol to gra zespołowa. Tymczasem jako zespół to nie działa. Akcje indywidualne, dwójkowe lub w najlepszym razie trójkowe z wykorzystaniem maksimum sił i umiejętności indywidualnych zaangażowanych w nie piłkarzy to zbyt mało. Na ligę to może, MOŻE wystarczy. A co później? A co później widzieliśmy wcześniej. W Trondheim. A jeszcze wcześniej w Eindhoven...