PDA

Zobacz pełną wersję : Czereszewski



Nazgul
21-05-2003, 07:53
No patrzcie państwo - Czereś ma wrócić na Łazienkowską :$ . Ciekawe jak bardzo miło będzie przyjęty? :>

Yevaud
21-05-2003, 09:00
Sorry, ale że tak powiem, po ****?
Po co ma do Legii iść zawodnik, który rywalizację o miejsce w składzie przegrywa z juniorami z Lecha?
W zeszłym roku był wznakomitej formie (do kontuzji) :+:
Potem zaczął wracać do zdrowia, a na Legię się wypiął. Wolał iść do Lecha niż walczyć z Legią o ligę mistrzów :box:
A teraz? kogo niby miałby wygryźć ze składu? Saganowskiego? Kucharskiego? no może Svitlicę.
Myślę, że mogłoby mu się udac ponowne wygranie rywalizacji o miejsce ze Stankiem. Problem jest jednak taki, że Stanko może wcale nie grać w podstawowym składzie w przyszłym sezonie. (atak Kucharski Saganowski).

A może Czereszewski miałby stanowić alternatywę dla Vuko tuż za napastnikami? To już wolę żeby Okuka ogrywał Zganiacza niż żeby znów budował formę Czeresia (jestem przekonany, że wróciłby on do wielkiej formy), który po sezonie może znowu uciec juz nie do LEcha, ale może do Garbarni, albo do Górnika Polkowice?

Raffi
21-05-2003, 09:12
To straszne, nie chcą jego karty wykupić. O, jak mi przykro '8 '8
Trza było nie chlapać językiem.....

Lawy
21-05-2003, 09:18
Już raz powiedział Legii nie! to teraz Legia też powinna powiedzieć NIEEE! I myślę że to tylko jakieś plotki dziennikarzy, niż prawda!!

Keleborn
21-05-2003, 09:37
No cóż, Czreś wybrał drogę, z której się nie wraca. Ja gwizdac na niego nie będę - przez wzgląd na stare czasy i udział w majstrze 2002. Ale nie chcę go widzieć w Legii nigdy więcej.

Aureliusz
21-05-2003, 09:57
W jego przypadku sprawdza sie powiedzenie: "Zamienił stryjek siekierkę na kijek" :buhaha: :rotfl: :buhaha: :rotfl: . W Legii był gwiazdą, a teraz w Lechu grzej. Nie chcę go w Legii. Mamy Sagana, który godnie go zastępuje, a będzie jeszcze lepiej grał.

Tomi
21-05-2003, 10:04
Dla mnie Czereszewski już nie istnieje, sprzedajna *****....nie ma po co wracać - choćby po powrocie zajebał 30 bramek to i tak będzie dla mnie zerem. Tyle w temacie

aaadamm
21-05-2003, 10:11
STOP JUDASZU !!!

...z tego
co wiem to naewt taki transparent bedzie :)) w kazdym razie byl projekt...moje zdanie..jasne ze nie....jesli ktos ma eLke w dupie..to nie moze w niej grac

Yevaud
21-05-2003, 11:45
A ja jakiś szacuneczek dla Czeresia jednak mam.
A Ci co ak bluzgają moż esobie raczą przypomnieć jak Kucharski pare razy z LEgii odchodził. A Legia mu wybaczyła i teraz ma niemałą radość z marnotrawnego syna, który powrócił.
Nie zmienia to faktu, że (jak pisałem wyżej) Czereszewski jest teraz zupełnie niepotrzebny

Tomi
21-05-2003, 11:49
A ja jakiś szacuneczek dla Czeresia jednak mam.
A Ci co ak bluzgają moż esobie raczą przypomnieć jak Kucharski pare razy z LEgii odchodził. A Legia mu wybaczyła i teraz ma niemałą radość z marnotrawnego syna, który powrócił.
Nie zmienia to faktu, że (jak pisałem wyżej) Czereszewski jest teraz zupełnie niepotrzebny

Kucharski nie odszedł do Lecha, poza tym nie robi takich krzywych akcji z hajsem jak Czereszewski...pomiędzy nimi jest wielka różnica. Kucharz zawsze podkreślał swoje przywiązanie do Legii , a Czereś pójdzie zawsze tam gdzie dadzą więcej.I jebie mnie ile bramek dla nas strzelał.

_Bart
21-05-2003, 12:09
Ja też jestem na NIE. Szacunku do niego też nie mam choć z drugiej strony jestem mu wdzięczny za te strzelone dla Legii gole.
Niestety pokazał że dla niego liczy się tylko kasa. Teraz jak okazuje się że tej kasy może zabraknąć to znowu chce do Legii ??? Żart !!!
W Polsce są kluby które mu lepiej zapłacą i niech sobie w nich szuka miejsca a nie u Nas.
Czereszewski jest jak kurva pójdzie tam gdzie mu więcej do dupy wsadzą. Mam nadzieje że ludzie na Legii nie są głupi i na Czeresia nie wydadzą już nawet 1 zł.
Zresztą po dziesiejszym meczu wątpie żeby chciał wracać (przynajmniej mam taką nadzieje, że zrozumie że już u nas nie ma dla niego miejsca).

Co do takich piłkarzy to nie wiem czy czytaliscie wywiad przed meczem z Widzewem z Guliano w PS. Powiedział on tam że jego serce bije dla Widzewa i że ich kibice są lepsi od nas.
Spoko może sobie tak mówić tylko że będąc u nas mówił że to my jesteśmy najlepsi i Legia to jego klub. To kolejny piłkarz który pokazuje co jest dla niego najważniejsze (akurat moze w tym przypadku nie kasa ale przypodobanie sie kibicom za wszelką cene).

o a tu cały wywiad mam jeszcze:

GIULIANO W LEGII miewał wzloty i upadki. Dla warszawskiego klubu strzelił dziewięć bramek i stał się jedną z gwiazd polskiej ekstraklasy. Ale miał też przygodę z polskim wymiarem sprawiedliwości, spędził noc w izbie wytrzeźwień. W Widzewie takich przygód nie ma. Jest dobry, ale nie nadzwyczajny. Popada w przeciętność?

- W warszawskim klubie rzeczywiście grało mi się lepiej. Albo może - łatwiej. Tam miałem więcej swobody i luz. Ten taktyczny i psychiczny. Mniej mnie znano, a zespół grał w czubie tabeli. Nie było takiej presji, a błędy nie były tak kosztowne. Teraz walczymy o utrzymanie i na pomyłki nie można sobie pozwolić.

- Miło wspomina pan pobyt w Legii?

- Dobrze mi się tam grało, na nic nie narzekałem. To był wtedy bardzo silny klub i gra dla niego była przyjemnością.

- Żal będzie teraz walczyć z dawnymi kolegami?

- Znam paru piłkarzy Legii, bo z nimi grałem. Lubiłem Jacka Zielinskiego, Adama Majewskiego, Jacka Magierę. Na pewno się przywitamy przed meczem. Ale ja gram teraz w koszulce Widzewa i dla Widzewa. A pod nią bije widzewskie serce. Blisko związałem się z tym klubem, jest dla mnie bardzo ważny.

- Ważniejszy niż była Legia?

- Chyba tak. I bardziej podobają mi się łódzcy kibice. Ci w Warszawie też byli doskonali, jedni z najlepszych w kraju, ale ci w Łodzi są jeszcze lepsi. Pamiętam mecz jesienią, gdy przegrywaliśmy 0:2. A oni nadal krzyczeli, dopingowali. To niesamowita sprawa, bardzo ważna rzecz. Tak samo, jak ci wszyscy ludzie, którzy mówią teraz, żebyśmy pokonali Legię... To dla nich bardzo ważne.

- A dla was, piłkarzy?

- Dla nas też jest to sprawa szczególna, coś wielkiego. Czuje się atmosferę tego spotkania i nie ma nikogo, kto odpuściłby rywalom choćby przez minutę. Ja będę walczył do upadłego. Obiecuję.

- A jak walczyłeś grając w Legii?

- Było wtedy 0:0 i pamiętam, że lekko nam nie było. Goście zawsze mają problemy, gdy przeciwko nim jest ten stadion. My też mieliśmy kłopoty. Pamiętam, że potem w Warszawie ograliśmy Widzew 3:1. Teraz chcę ograć Legię.

Lakers
21-05-2003, 13:38
Unii tak czereszewskiemu nie !!

kurna taki transparen by sie przydał szkoda ze mi to teraz do głowy wpadło ... ;/
jestem na nie za tym zeby wracał to chyba jasne !!

[marcin]
21-05-2003, 17:51
poco nam czereszewski tylko szkoda by bylo na niego pieniedzy :box:

dyha
21-05-2003, 17:56
Hm... Piłkarze grają dla kibiców , a nie dla kasy . A Czereszewski już nie ma swoich kibiców na Łazienkowskiej , a jak przyjdzie grac za kase to go bardziej znienawidzą . Rada jkest taka żeby najlepiej wyjechał do Chin , bo MY GO NIECHCEMY !

Legia_____
21-05-2003, 21:42
Dzisiejsze Judasz Judasz chyba skłoni go do pozostania na Bułgarskiej!

A tak w ogóle to Legia mistrz mistrz mistrz!!!

yusta
21-05-2003, 21:46
eee tak bardzo dzisiaj nie dostał, w sumie to i dobrze, że wszyscy skupili się na dopingu dla Legii. Po co sobie głowę zawracać takim Czereszewskim

[marcin]
21-05-2003, 22:01
niom podobno jak sie szykowal do zmiany bylo slychac glsone czeres judasz judasz i poieram takie cos jak nieche gracial grac wlegi tylko wlechu to mu sie nalerzalo temu judaszowi ;)

yusta
21-05-2003, 22:04
Siedziałam na krytej i było Judasz - Czereś - Judasz, ale króciutko. I bardzo dobrze.

Sinuhe
21-05-2003, 22:22
Z udzielonego przez niego wywiadu, można było coś domniemywać, że chce do nas wrócić.
Szkoda, że wcześniej nie chciał... Wielka szkoda...

JUDASZ Czereś, JUDASZ...

Afgan
21-05-2003, 22:46
Z udzielonego przez niego wywiadu, można było coś domniemywać, że chce do nas wrócić.
Szkoda, że wcześniej nie chciał... Wielka szkoda...

JUDASZ Czereś, JUDASZ...


nie ma dla niego powrotu do Legiuni...sprzedal nas wiec HMWD...i takie jest moje zdanie pamietam jak mowil "ja moge tylko w Legii grac w zadnym innym Polskim klubie"... :box:

Judasz Judasz

Cube
21-05-2003, 22:53
ma na co zasluzyl. :zly:

jak dla mnie nie ma wogole tematu jego powrotu do Legii - niech sie teraz plaeta po jakis Groklinach czy Plockach, jego czas na Lazienkowskiej minal z jego wlasniej winy.

judasz :box:

c_zary
21-05-2003, 23:25
Juz po tym wyjezdzie do Chin stracil wiele w moich oczach. Co mysle o jego przenosinach do Lecha to litosciwie przemilcze :/
Nie mniej jednak jesli on naprawde mysli o powrocie to dla mnie to sa kpiny w zywe oczy.

szczepan
21-05-2003, 23:43
bylo bylo judasz judasz do tego jeszcze chyba cos... ale najwazniejsze ze zamiast wyzwisk bylo buczenie i gwizdanie jak stal przy linii i w tym momencie wyszlo w jak kiepskiej formie jest Czeres... bo na boisku zero walki caly czas byl przestraszony :D !!

kamyk
22-05-2003, 09:59
co do czereszewskiego nie chce go widziec w legii! niech sie buja ! mamy dobrych napastnikow wole jelenia niz jego w zespole! on ciagle mowi ze ma w sercu legie ma chyab pieniadze w sercu tam gdzie wiecej dadza tam idzie ! wiec nie ma tematu czerss stanowcze NIE!

Raffi
22-05-2003, 11:08
Było akurat tak jak trzeba i tyle ile trzeba; a sam Czereszewski i tak do Legii nie wróci. Wyborcza pisze tak:

Jedynym z drużyny Lecha, do którego wyjątkowo liczna tego dnia widownia czuła prawdziwą nienawiść był Sylwester Czereszewski, w barwach Legii mistrz kraju, a pięc lat temu nawet król strzelców polskiej ligi. W stolicy miał miejsce w pierwszym składzie, w Poznaniu jest tylko rezerwowym. W środę wszedł na boisko dopiero kwadrans przed końcem. Mimo że gwizdano, to trzeba powiedzieć, że jednak nie ubliżano. - "Judasz Czereś, Judasz" - nawet zainteresowany przyjął z ulgą i zrozumieniem.

Sylwester Czereszewski

napastnik Lecha, kiedyś Legii

Kibice krzyczeli na mnie Judasz. Szczerze mówiąc, myślałem, że będzie gorzej. Chcę im za to podziękować. Chociaż oczywiście całą tę sytuację przeżyłem. Czy wracam do Legii? Nie wiem, skąd wzięła się taka plotka. Dla mnie liczy się przede wszystkim to, aby grać, bo jestem w takim wieku, że nie mam już czasu siedzieć na ławce. Wszedłem na boisko kwadrans przed końcem i nawet raz strzeliłem na bramkę. W Lechu to i tak dobrze, że zdążyłem chociaż raz strzelić.

aaadamm
22-05-2003, 12:35
http://www.legialive.pl/photos3/03lech2_f114.jpg


chyba to widzial !!!

Jawor_CDR
22-05-2003, 16:06
Ja zazwyczaj zadko gwizdze na zawodnikow druzyny przecwnej, ale jak to zwykle bywa zdazaja sie wyjatki od reguly. I tak wlasnie bylo wczoraj. Mysle ze po tej porcji buczenia i gwizdow jakie Czereszewski wczoraj uslyszal, mocno bedzie sie zastanawiac czy wrocic do Legii. :ban: dla niego na gre w Legii