PDA

Zobacz pełną wersję : Marsz w obronie wolnych mediów- "Obudź się Polsko" 29 września



głos z trybun
25-09-2012, 21:06
http://ad.naszdziennik.pl/ad/afbfd8a59972bf22e2875bbe4065cd259351ac9c/4c1bc3e9181df8c05412e7fd01087bbd896f5dda.jpg


29 września ulicami Warszawy przejdzie III Ogólnopolski Marsz w obronie wolnych mediów i TV Trwam, której KRRiT nie przyznała miejsca na multipleksie. Manifestacja pod hasłem „Obudź się Polsko” jest także wyrazem sprzeciwu wobec działań podejmowanych przez rząd: wydłużania wieku emerytalnego, podnoszeniu podatków i polityki antyrodzinnej.

PROGRAM:

11:30 Koncert patriotyczny

12:30 Modlitwa różańcowa

13:00 Msza św. na Placu Trzech Krzyży i przemarsz ulicami Warszawy na Plac Zamkowy


Temat założyłem w celach informacyjnych, gdyby ktoś nie wiedział a chciał przyjść, nie jestem z Warszawy, ale myślę, że kibice Legii przyłączą się do tego Marszu :klaszcze:

W końcu może nas być tego dnia nawet 200 tysięcy ! Z całej Polski organizowane są wyjazdy, a mieszkając w Warszawie i czytając to forum są na pewno tacy którzy nie wiedzieli do dzisiaj a po przeczytaniu chętnie przyjdą.

Do zobaczenia na Marszu !

Jerzman
28-09-2012, 07:40
Ja się wybieram, coś czuje, że nie będzie lipy i będą tłumy, jakich Warszawa dawno nie widziała.

ku(L)fon
28-09-2012, 08:47
Też się wybieram, mam nadzieję, że będzie taka liczba, że aż głupio będzie w gw czy tvn zaniżyć do kilku tysięcy

MAYDAY
28-09-2012, 09:23
też będę

Sosen
28-09-2012, 10:20
Dobra robimy listę obecności/nieobecności.

Mnie nie będzie :rotfl:

kolegaS
28-09-2012, 10:57
Dobra robimy listę obecności/nieobecności.

Mnie nie będzie :rotfl: Ale słyszałem, że będziesz blokował Marsz Niepodległości 11.11

m82
28-09-2012, 11:56
Wolne media? Utopia :kawa:

vozny86
28-09-2012, 12:44
U mnie wybiera się mój Tata, także pewnie i ja dołączę. Póki co wolne media rzeczywiście są utopią, co nie oznacza, że nie należy o nie walczyć.

Sosen
28-09-2012, 13:14
Ale słyszałem, że będziesz blokował Marsz Niepodległości 11.11


Masz coś jeszcze do dodania pajacu ? :kawa:


e: @kolegaS a zabierasz ze sobą dziewczyne spod Grójca ?

kolegaS
28-09-2012, 13:41
Masz coś jeszcze do dodania pajacu ? :kawa: Zamilcz ultrasie !

Parasol44
28-09-2012, 14:10
Dlaczego warto wziąć udział w marszu?

- Warto wziąć udział w marszu, bo warto być uczestnikiem wydarzeń historycznych. Warto na własnych, prawdziwie przeżytych doświadczeniach oprzeć przekonanie, że przez takie uczestnictwo każdy staje się jeszcze bardziej częścią tej wyjątkowej wspólnoty, jaką jest Polski Naród. Wspomnienia z wielu innych takich okazji, choćby z tegorocznego wiosennego marszu w Warszawie, niosą też silny, pozytywny ładunek emocjonalny. Ogromne poczucie wspólnoty z wieloma innymi uczestnikami jakiego doświadcza się podczas takich wydarzeń, rodzi więź, która trwa bardzo długo, wzmaga chęć do bycia dla tej wspólnoty pożytecznym i zmusza do bardziej ogólnych przemyśleń, które mogą zrodzić zaskakująco dobre owoce, także nowe inicjatywy i działania. Powrócę znów do lat 1980/81, gdy pamięć o tamtym uczestnictwie w wydarzeniach, o rodzącej się wtedy wspólnocie Polaków i świadomość, że tak znów może kiedyś być, dawała wielu z nas moc do przetrwania prawdziwie bolesnych dzisiejszych rozczarowań.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/11065,w-narodzie-dojrzewa-swiadomosc.html

eyeslow
29-09-2012, 17:54
Obowiązki mi nie pozwoliły na uczestnictwo, ale tłumy, które widziałem w TV robiły wrażenie. 100 tys. chyba pękło... To już jest takie zgromadzenie, że oddziałuje psychologicznie na telewidza, tego obrazu nie da się tak po prostu zakłamać i zmanipulować albo odwrócić od niego uwagi (pomimo desperackich i żałosnych prób niejakiego Maliszewskiego Norberta, z UW oczywiście). Sugestywna siła i powaga takiej zbiorowości przemawia do ludzkiej podświadomości, nie można tego wykpić i wyśmiać. Może niektórym ten kolejny element dość ponurej układanki objawi schemat stopniowej degeneracji (mimo wszystko) naszego państwa i przypomni, że w sensie politycznym historia się nie skończyła i nigdy się nie skończy, że zwłaszcza w kontekście coraz bardziej skomplikowanej sytuacji międzynarodowej silne państwo o zdrowych fundamentach staje się szczególnie palącą potrzebą, a nasze życie i jego komfort wcale niekoniecznie powinny być jedynymi kryteriami politycznego wyboru.

Marek1987
29-09-2012, 18:20
To już jest takie zgromadzenie, że oddziałuje psychologicznie na telewidza, tego obrazu nie da się tak po prostu zakłamać i zmanipulować albo odwrócić od niego uwagi

Tu by takim optymistą nie był. Wystarczy wejść na "odpowiednie" portale i zobaczyć jaki dominuje przekaz. Pokazują to co chcą pokazać a ludzie to kupują bez mrugnięcia.

Od siebie napiszę, że mam straszny szacunek do uczestników marszu. Cieszy, że są ludzie którym się chce, którym zależy. Tym bardziej, że w zdecydowanej większości nie musieli się "skrzykiwać", namawiać na jakiś facebookach czy twitterach. Wyszli by walczyć o swoje mimo kilkuletniej z rokiem na rok coraz bardziej prostackiej nagonki medialnej.

Pan Artysta
29-09-2012, 18:35
jaka ilość ?
bo na wocie - ok 10 tyś
a na wsi24 - 2-3 tyś :lol:

R99
29-09-2012, 18:43
o 16.40 czołówka doszła na pl. Zamkowy. o 17.30 końcówka była za rondem na wysokości Mysiej.

Sporo osób było na pl. Zamkowym przed nadejściem ludzi z marszu.

Myślę, że 2-3 tysie będzie ok :D

Słyszałem w kiosku :)

Pan Artysta
29-09-2012, 18:44
30 tyś stało do toików
10 tysi do cateringu :lol:

Jerzman
29-09-2012, 18:56
Ludzi były nieprzebrane ilości. Na stronce tvp.info podają, że 200 000. Tylko, jak dla mnie to jakieś wszystko letnie było. Wielki szacun dla wszystkich uczestników, ale nie widziałem w nich żaru, jaki zapamiętałem z lat 80tych. Nie wiem czym to jest spowodowane, przecież gdyby Polska Kibolska stawiła się w takiej liczbie, to rządząca ekipa zatrzymała by się chyba na górach Uralu:bejsbol:. Parę pieśni kościelnych pięknie się niosło, Jarosław w formie, przekaziory swoje nadają, wszystko po staremu:).
Ps. Serdeczny pies jebał najebanych patoli, którzy ubrani w kamizelki "Solidarności" kręcili się po parku na tyłach Placu Trzech Krzyży, wstyd jak ****!

eyeslow
29-09-2012, 20:30
Tu by takim optymistą nie był. Wystarczy wejść na "odpowiednie" portale i zobaczyć jaki dominuje przekaz. Pokazują to co chcą pokazać a ludzie to kupują bez mrugnięcia.

Nie napisałem że nie będzie takich prób ;) Zresztą myślę że to nie wynika nawet z odgórnych decyzji jakichś tajemniczych wajchowych, ale również osoby decyzyjne na niższych szczeblach, skończywszy na dziennikarzach i prezenterach, tak alergicznie reagują na solidarną (w sensie uwspólnotowioną) i tradycyjną Polskę, że w kwestii odpowiedniego przekazu nie trzeba ich specjalnie instruować. Myślę że tak też właśnie było w przypadku zeszłorocznego Marszu Niepodległości - tak bardzo czekali na jakiekolwiek dyskredytujące incydenty, że kiedy wydarzyła się taka awantura, to z pianą na pyskach rzucili się, żeby montować tych kilka ujęć w niekończących się konfiguracjach, zapominając nie tylko o bożym świecie, ale nawet o zmanipulowaniu kilku obrazków, który by ukazały, że przecież Patrioci legalnie zebrali się tam w jakimś innym celu niż ruchawka z policją :) Trzeba by tą fobię jakoś nazwać...


Od siebie napiszę, że mam straszny szacunek do uczestników marszu. Cieszy, że są ludzie którym się chce, którym zależy. Tym bardziej, że w zdecydowanej większości nie musieli się "skrzykiwać", namawiać na jakiś facebookach czy twitterach. Wyszli by walczyć o swoje mimo kilkuletniej z rokiem na rok coraz bardziej prostackiej nagonki medialnej.

Też zwróciłem na to uwagę. W ogóle nie było o tym słychać, niby gdzieś tam coś się przewijało w radiu czy TV, ale żadnych konkretniejszych informacji. Gdybym nie miał internetu i FB to albo musiałbym być mocno zdeterminowany, żeby taką informację znaleźć, albo pewnie dopiero po fakcie zdałbym sobie sprawę co mnie ominęło.

karakan
29-09-2012, 21:52
„Słońce Peru nas przypala” :lol3:

Noris
29-09-2012, 21:56
Fajny moment łapiący za serducho był jak na Pl. Zamkowy zagrali Warszawiankę.

m82
30-09-2012, 07:19
W WSI24 i Polsat News podali, że było 100 tys ludków.

johnsmith
30-09-2012, 09:52
PAP podaje ze bylo 35.000 :poddaje:

Jaco
30-09-2012, 10:02
Było od groma młodych ludzi z całej Polski, co bardzo cieszy. Jest potencjał. :kopwjaja:

głos z trybun
30-09-2012, 10:14
Witam, dzięki za przybycie Legioniści, sporo osób w barwach co cieszy :klaszcze:

Co do liczby według mnie było spokojnie 200 tys. ponieważ zabrakło komunii św. a mieli przygotowaną taką liczbę do rozdania, nie mówiąc o tych którzy jej wczoraj nie przyjmowali także sami sobie oceńcie ile było ludzi, kto był to wie, a to co podają media trzeba czasami pomnożyć kilka razy ! \')

Do zobaczenia na Marszu 11.11 !

ku(L)fon
30-09-2012, 12:03
Marsz w obronie wolnych mediów https://www.youtube.com/watch?v=WG5IU2JJRCQ

ma_ch
30-09-2012, 13:28
0lXC0Tq0RHc&feature=g-all-u

głos z trybun
01-10-2012, 16:31
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/69004_453786768005630_1376465131_n.jpg

Niemcy podają 300 000 osób na Marszu "Obudź się Polsko",
natomiast nasza rodzima komuna 150 000 (TVN) i 40-50 000 (GW).

WGW
01-10-2012, 17:39
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/69004_453786768005630_1376465131_n.jpg

Niemcy podają 300 000 osób na Marszu "Obudź się Polsko",
natomiast nasza rodzima komuna 150 000 (TVN) i 40-50 000 (GW).


http://zeitung.pl/300-000-polen-demonstrieren-gegen-tusk-regierung-in-warschau/

Chciałem napisać, że trochę głupio powoływać się na niemieckie źródła, ale to jest Polska strona...

casual
04-10-2012, 10:52
Czy trzysta tysięcy to trudno ocenić, ale dwieście było bankowo. Warto też wiedzieć, że gdy tłum był na Placu Trzech Krzyży, to bardzo spora grupka już była na Placu Zamkowym i oglądała wszystko na telebimie. Z tych powodów trudno oszacować ile realnie osób było tego dnia na marszu, no ale tak jak mówię- w mojej ocenie (i w ocenie innych znajomych) dwieście tysięcy było.

Niech się Platformioki zbiorą same z siebie kiedykolwiek w pare tysi to pogadamy :lol:

MAYDAY
04-10-2012, 12:54
Byłem na marszu i szedłem na samym początku pochodu, byliśmy jednymi z pierwszych na placu zamkowym po około godzinie przebywania tam plac był nabity tak że głowa mała + pełne boczne uliczki, ruszyliśmy na piechotę w drogę powrotną chwilę po przemówieniu Jarosława i wielkie wrażenie robił tłum który mijaliśmy, po około trzydziestu minutach marszu dotarliśmy do ronda degola, ku mojej wielkiej radości manifestacja kończyła się właśnie przy rondzie degola więc moim zdaniem było grubo ponad 200 tyś . A co do dziennikarzy to dla mnie mogą nawet napisać że było nas 500 osób my wiemy ilu nas było i oni też, myślę że donek i spółka ma teraz niezłe sranie:niebij:

ku(L)fon
04-10-2012, 12:59
"Obudź się pyto" http://www.youtube.com/watch?v=OXaDFC2Risk

casual
04-10-2012, 23:29
"Obudź się pyto" http://www.youtube.com/watch?v=OXaDFC2Risk

No i na co to wrzucasz tutaj?

Do "fotek, linków, dowcipów" co najwyżej, tutaj tego typu debilne wywiadziki raczej marnie pasują :-/

Parasol44
05-10-2012, 10:29
Wczoraj o Marszu u Janka Pospieszalskiego

http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/04102012-2230/8511434

Jerzman
05-10-2012, 10:54
No i na co to wrzucasz tutaj?

Do "fotek, linków, dowcipów" co najwyżej, tutaj tego typu debilne wywiadziki raczej marnie pasują :-/

Ja tam lubię ich poczucie absurdalnego humoru, trzeba doceniać, że leją ze wszystkiego i wszystkich(szczuka) równo.

vozny86
05-10-2012, 11:10
No i na co to wrzucasz tutaj?

Do "fotek, linków, dowcipów" co najwyżej, tutaj tego typu debilne wywiadziki raczej marnie pasują :-/ Wbrew pozorom nie są takie debilne. Tak jak Jerzman napisał chłopaki mają radochę ze wszystkiego, a przede wszystkim z ludzkiej głupoty. Z resztą na samym początku zaznaczają, że relacja będzie zmanipulowana, kłamliwa i nierzetelna (w czym nie ma ani grama ironii). Wystarczy obejrzeć ich relacje z parad równości, czy innych kongresów lewaków.

P.S. Swoją drogą, prywatnie są po prawej stronie sceny.

hmB.
05-10-2012, 11:19
równocześnie nieraz przeginają

gizo
05-10-2012, 11:29
P.S. Swoją drogą, prywatnie są po prawej stronie sceny.
:hmm:
Właśnie dogadali się i od dzisiaj mają swój program w tokfm.

hmB.
05-10-2012, 11:32
pieniądz jest pieniądz.

Z tego co ja słyszałem od osób znających ich osobiście, to oni są po stronie...melanżu.

spotter_spotterow
11-10-2012, 01:44
Nawet 300 mln zł rocznie za użytkowanie częstotliwości będzie musiało płacić Radio Maryja, jeśli nowelizacja Prawa telekomunikacyjnego wejdzie w życie w kształcie proponowanym przez rząd.

Dopiero po wykryciu i ujawnieniu przez opozycję wprowadzanej przez koalicję PO - PSL tylnymi drzwiami horrendalnej podwyżki opłat dla nadawców radiowych i telewizyjnych za wykorzystywane częstotliwości rząd sygnalizuje zamiar wycofania się ze zmian.

[...]

Co ciekawe, zainteresowani nadawcy dowiedzieli się o planowanej podwyżce z Radia Maryja, Telewizji Trwam, "Naszego Dziennika" oraz od opozycji, która nagłośniła tę sprawę. Nikt wcześniej się tego nie dopatrzył, ponieważ podwyżka opłat maksymalnych została wprowadzona przez rząd do noweli Prawa telekomunikacyjnego podczas dostosowywania tych przepisów do unijnego prawa, czyli starą, wypróbowaną metodą "wrzutki".


http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/12043,bat-na-niepokorne-media.html

Marsze marszami, a matoły swoje. :cenzura:

ku(L)fon
11-10-2012, 10:53
tu już chyba moocno przegieli...


MSW: Na "Obudź się Polsko" manifestowało 40 tys. osób

- 29 września w Warszawie odbywało się wiele zgromadzeń publicznych, w których łącznie uczestniczyło w sumie ponad 40 tys. osób; nie stwierdzono naruszenia porządku, a użyte siły policyjne były adekwatne - poinformował w Sejmie wiceszef MSW Michał Deskur.
Według organizatorów: PiS, sympatyków TV Trwam i "Solidarności" w marszu uczestniczyło co najmniej 200 tys. osób, a policja mówiła o 50 tys.

Deskur odpowiadał na pytania posłów PiS Jarosława Zielińskiego i Małgorzaty Sadurskiej, którzy uważają, że działania policji w stosunku do organizatorów i uczestników marszu "Obudź się Polsko" były niewłaściwe.

Wystawiono osiem mandatów

Deskur, który odpowiada m.in. za policję, podkreślił, że zabezpieczenie kilkunastu zgromadzeń publicznych, odbywających się 29 września w stolicy, przebiegało w sposób prawidłowy. - Nie stwierdzono naruszania porządku publicznego, a użyte siły i środki policyjne były adekwatne. Policja nie stosowała środków przymusu bezpośredniego - powiedział Deskur.

- O pomoc w zabezpieczeniu przebiegu zgromadzeń do policjantów zwracali się również sami ich organizatorzy. Funkcjonariusze, wypełniając sumiennie swoje obowiązki, zagwarantowali uczestnikom manifestacji bezpieczeństwo - podkreślił.

Z informacji przedstawionych przez wiceszefa MSW wynika, że podczas demonstracji wylegitymowano ponad 63 osoby, osiem osób pouczono, wystawiono osiem mandatów karnych, skontrolowano cztery pojazdy. Jak dodał, do Komendy Stołecznej Policji nie wypłynęły żadne skargi odnośnie tych zgromadzeń.
GW

ma_ch
12-10-2012, 20:21
Policja: Rozkazano nam inwigilować uczestników marszu “Obudź się Polsko”

Funkcjonariusze policji, którzy inwigilowali organizatorów wyjazdu na Marsz „Obudź się Polsko”, przyznają, że zostali użyci do walki politycznej.

Przed marszem w obronie TV Trwam osoby organizujące wyjazd do stolicy byli nachodzeni przez policjantów, wzywano ich także na komendy.

Taka sytuacja miała miejsce m.in. w Tomaszowie Lubelskim, Puławach, Bytomiu, Jeleniej Górze, Płocku, Opocznie, Gdańsku, Kluczborku i Bolesławcu.

Informacje na ten temat zbiera poseł Jarosław Zieliński z PiS. Wśród osób, które napisały do polityka jest właśnie policjant. Poseł odczytał wczoraj list na sali plenarnej podczas pytań bieżących.
- Oburzeni są policjanci, którzy nie rozumieli dlaczego muszą te działania podejmować. Zacytuję panie ministrze wypowiedź jednego z nich: „pracuję w policji z poczuciem obowiązku, chęcią zwalczania bandytyzmu i trudno byłoby pogodzić pracę ze świadomością, że jesteśmy ponownie wykorzystywani do walki politycznej jak niegdyś milicja czy SB.”- powiedział poseł Jarosław Zieliński.

Wiceminister spraw wewnętrznych stwierdził, że użyte środki i siły policyjne były adekwatne do sytuacji. Na dalsze pytania posłów odpowiadał on wymijająco.

Poseł Małgorzata Sadurska mówi, że policjanci najprawdopodobniej działali po wcześniejszym wydaniu rozkazu. Poseł zapowiedziała, że złoży w tej sprawie interpelacje poselską do Ministra Spraw Wewnętrznych Jacka Cichockiego.
- Bardzo niepokojący był fakt, że sami policjancie którzy byli wysyłani na takie kontrole. Sami policjanci, którzy prawdopodobnie rozkazem zmuszani byli do tego, żeby inwigilować organizatorów i uczestników marszu, potem zgłaszali się do nas jako do parlamentarzystów z takimi wątpliwościami, że ich służba została powołana po to, żeby dbać o bezpieczeństwo, żeby chronić mieszkańców a nie żeby stosować działania, których dowód samo nasuwa nam się na myśl jest rodem z PRL. Oni zostali po to powołani, żeby chronić, zabezpieczać a nie inwigilować – zaznaczyła poseł Małgorzata Sadurska
http://www.radiomaryja.pl/informacje/policja-rozkazano-nam-inwigilowac-uczestnikow-marszu-obudz-sie-polsko/

Fatman
12-10-2012, 20:26
Kontynuując wątek inwigilacji

Zanim 29 września do Warszawy przyjechali uczestnicy marszu w obronie Telewizji Trwam, w wielu miastach Polski "odwiedziła" ich policja. Nie, nie po to, aby zapewnić uczestnikom bezpieczeństwo. Poseł Jarosław Zieliński nie ma wątpliwości, że chodziło o zniechęcenie i zastraszenie manifestantów.



Marta Brzezińska: 11 października na posiedzeniu Sejmu posłowie zadawali pytania przedstawicielowi MSW wiceministrowi Michałowi Deskurowi. Pan Poseł próbował dowiedzieć się, dlaczego względem osób jadących na marsz „Obudź się Polsko” policja podjęła działania, mające znamiona inwigilacji. Czy odpowiedzi pana Deskura były satysfakcjonujące?



Jarosław Zieliński: Zadałem pytania o przyczyny inwigilacji uczestników marszu „Obudź się Polsko” w trybie zapytania w sprawach bieżących. Wiceminister MSW Michał Deskur nie udzielił na nie żadnej odpowiedzi. Ponadto, unikał głównego tematu. Skupił się na tym, ilu uczestników – jego zdaniem – brało udział w manifestacji, a tego nie dotyczyły moje pytania.



Co się w ogóle działo 29 września zanim manifestanci przyjechali do Warszawy? Skąd Pan wie o przypadkach inwigilacji?



Z całego kraju otrzymywałem informacje, że w wielu miastach, jak Polska długa i szeroka, policja (umundurowana bądź po cywilnemu) „odwiedzała” miejsca, w których ludzie zbierali się na wyjazd do Warszawy i żądała danych dotyczących uczestników marszu. Policjanci dzwonili także w przeddzień manifestacji do mieszkań organizatorów wyjazdu do Warszawy. Nie sprawdzali sprawności autobusów, stanu technicznego pojazdów. Nie interesowało ich, to czy nie wiążą oni na przykład żadnych niebezpiecznych materiałów do stolicy. Interesowała ich tylko liczba uczestników, kto jest organizatorem wyjazdów, skąd są wynajmowane autobusy. Pytano także o firmy przewozowe. To są dane niepotrzebne dla działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa podczas pokojowej demonstracji. To są działania noszące znamiona inwigilacji. Dane osobowe uczestników marszu były policji kompletnie niepotrzebne, jeśli chodzi o zapewnienie im bezpieczeństwa. Nie wystąpiło żadne zagrożenie, żadna sytuacja, która wymusiłaby takie działania. To była manifestacja od początku planowana jako bardzo pokojowa, wręcz modlitewna. To działanie do tej pory niespotykane. Niebawem złożymy w Sejmie zapytanie o to, jakie polecenia w tej sprawie (i od kogo) otrzymali policjanci. Czy dyspozycje wydała Komenda Główna, MSW, czy może komendanci innych szczebli. Na to pytanie nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi.



Jak zachowywali się sami policjanci? Czy chętnie wykonywali swoje polecenia?



Policjanci także są oburzeni tą akcją! Z kontaktów z funkcjonariuszami wynika, że takie dyspozycje były wydawane. Ale policjanci nie wiedzą przez kogo, z jakiego szczebla, bo nikt im na piśmie tych rozkazów nie pokazał! Byli zdziwieni, że muszą brać udział w akcji, która przypomina – według niektórych z nich – działania milicji i SB w latach '80, w PRL. Nie chcą brać w tym udziału, bardzo wyraźnie mówią, że są oburzeni tym, iż zostali zmuszeni do działań motywowanych politycznie.



Co takie działania mogły mieć na celu? Zastraszenie uczestników jadących na manifestację do Warszawy?



Najpierw zniechęcenie, ale także zastraszenie. Może ktoś liczył na to, że część osób pod wpływem takich działań wycofa się i nie pojedzie na manifestację. A jeżeli nie na tę, to może na kolejne. Z pewnością chodziło o zniechęcenie przed następnymi tego typu manifestacjami. Stworzenie jakiejś psychozy, atmosfery lęku, poczucia zagrożenia u organizatorów i uczestników. Wiemy doskonale, że normalny obywatel, który na co dzień nie ma do czynienia z policją, na działania funkcjonariuszy względem niego będzie reagował z lękiem. Po pierwsze, ze względu na pamięć o poprzednim ustroju i niechlubnej roli milicji, a po drugie – nikt nie czuje się komfortowo, kiedy jest niewinny, a policja podejmuje względem niego jakieś czynności. Przecież ci ludzie są niewinni, chcieli tylko skorzystać z przysługującego im w demokratycznym systemie prawa do manifestacji. To nie jest nic złego. A kiedy przychodzą do nich policjanci, zwłaszcza po cywilnemu, to siłą rzeczy rodzi się pytanie – po co? Ludzie zaczynają się zastanawiać, czy może jednak zrobili coś złego, czy ktoś ich o coś oskarżył bez ich wiedzy… Ja, jako poseł, nie boję się kontaktów z policją, bo dla mnie to codzienność, ale zwykły obywatel może się przestraszyć, zaczyna zastanawiać się, co się dzieje. Tu wyraźnie chodziło o zastraszenie, zebranie na przyszłość informacji o organizatorach, być może także o uczestnikach.



Tak samo było w różnych miastach Polski, skąd przyjeżdżali obrońcy Telewizji Trwam?



Takie relacje napływają z całego kraju! Za dużo jest podobieństw w tych wszystkich działaniach, żeby uznać je za przypadkowe, bądź za wyraz nadgorliwości niektórych funkcjonariuszy. Te działania wyglądały tak samo w każdym miejscu, z którego dostałem informację.



Wspominał Pan jeszcze o liczbie uczestników marszu, która została zresztą drastycznie przez MSW zaniżona.



Zdecydowanie tak. Pytanie – po co? Czy te dane są wiarygodne? Do ministra spraw wewnętrznych wpłynęło już zapytanie o materiały, na podstawie których taka liczba została podana. Michał Deskur powoływał się na dane policyjne. Ja chciałbym widzieć ten raport policji, jeżeli takowy istnieje, a według którego w manifestacji brało udział 40 tys. uczestników. Jeżeli taki raport jest to znaczy, że policja jest w ogóle niewiarygodna w swoich szacunkach. A jeżeli niewiarygodna jest w tym, to może należy także podważyć wiarygodność innych jej działań. Ale być może było inaczej. Być może policja udzieliła swoich wiarygodnych informacji, ale na przykład ministerstwo w sposób zmanipulowany przedstawiło dane. Trzeba tego dociec.
Żródło: Fronda.pl