PDA

Zobacz pełną wersję : Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok [29.4.2012 g.17.00]



Strony : [1] 2

nevermind
25-04-2012, 10:32
http://desmond.imageshack.us/Himg26/scaled.php?server=26&filename=legiawarszawag.png&res=medium http://desmond.imageshack.us/Himg513/scaled.php?server=513&filename=tme.png&res=medium http://desmond.imageshack.us/Himg834/scaled.php?server=834&filename=jagielloniac.png&res=medium

BKS
Jagiellonia Białystok
Data założenia: 27 stycznia 1932
Data założenia spółki: 5 sierpnia 1999
Barwy: żółto-czerwone
Adres: Legionowa 28, 15-281 Białystok (klub); Słoneczna 1 (stadion)
telefon: (85) 665-21-00, 675-24-49, faks: 665-21-04
WWW: http://www.jagiellonia.pl (oficj.)
http://www.jagiellonia.net (nieoficj.)
Stadion: Stadion Miejski (otwarty 22 lipca 1972)
pojemność - 6.000 miejsc (wszystkie siedzące) / oświetlenie - 1200 lx / boisko - 105 m x 68 m
Prezes: Cezary Kulesza (od 20 stycznia 2010)
Trener: Tomasz Hajto

Sukcesy „Jagi”:

4. miejsce w Ekstraklasie - 2010/11
Puchar Polski - 2009/10
finalista Pucharu Polski - 1988/89
1/4 finału Pucharu Ekstraklasy - 2007/08
Superpuchar Polski - 2010
MP juniorów U-19 - (3x) - 1988, 1992, 2011


Historia potyczek Legii z białostocką Jagiellonią.

W porównaniu do rywalizacji Legii z poprzednimi rywalami tj. Ruchem i Lechem, historia gier z Jagiellonia jest dosyć „swieża”. Pierwszy* mecz o punkty z popularnymi „Pszczółkami” Legioniści rozegrali blisko 24 lata temu a dokładnie 21.listopada 1987r przy ul. Łazienkowskiej 3. Podopieczni Lucjana Brychczego, tamto spotkanie wygrali 1:0 a bramke na wage trzech punktów zdobył Grzegorz Szeliga w 30 minucie spotkania.

W swojej historii Legia z piłkarzami z Białegostoku mierzyła się 23 razy. 17 razy w lidze, 4 razy w Pucharze Polski i 2 razy w Pucharze Ligi. Bilans tych 22 gier jest pozytywny dla Legii, która wygrywała 11 razy. Rywale tryumfowali czterokrotnie, a osiem razy padał wynik remisowy. Bramki to 27:16 na korzyść Legionistów.

Legia Warszawa gosciła Jagiellonie w Ekstraklasie osiem razy. Z tych osmiu meczów, Legionisici wygrali siedmiokrotnie. Jedyną strata punktów Legia zaliczyła w sezonie 2007/2008 w ktorym to Jagiellonii udało sie po raz pierwszy i jak narazie ostatni wyrwac jakiekolwiek punkty na Legii. Bilans bramkowy to 12:1 dla 15-krotnych zdobywców Pucharu Polski.

Najwięcej bramek dla Legii w meczach z „Jagą” zdobyli: Bartłomiej Grzelak, Roman Kosecki i Darek Dziekanowski. Wszyscy maja po trzy trafienia. Z aktualnych zawodników grających z e(L)ką na piersi najwięcej bramek mają Miro Radović i Tomek Kiełbowicz. Obaj zaliczyli po dwa trafienia.

*Nie licze meczu o Puchar Polski z sezonu 1981/1982, wtedy mielismy przyjemność grac z rezerwami Jagielloni.


Wszystkie spotkania ligowe na Łazienkowskiej 3:


2010-11-06 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2 : 0 [Skerla 42’(s), Rzezniczak 90’]
2010-04-19 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2 : 1 [Kiełbowicz 5’, Grzelak 34’]*
2008-08-24 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2 : 0 [Radovic 55’,90’]
2007-11-09 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 0 : 0
1993-03-21 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1 : 0 [Pisz 15’]
1990-05-16 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2 : 0 [Kruszankin 64’, Kosecki 69’]
1988-10-29 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2 : 0 [Terlecki 17’, Dziekanowski 61’]
1987-11-21 Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1 : 0 [Szeliga 30’]


Sezon 2011/2012.

Sezon 2011/2012 godpodarze najblizszego meczu rozpoczeli jeszcze pod wodzą Michała Probierza. Początek sezonu nie był wymarzony dla piłkarzy w Białegostoku. Pierwszy powazny sprawdzian zostal oceniony przez obserwatorów i kibiców na jedynke z trzema wykrzyknikami. Jest to konsekwencja porazki pucharowej z druzyną z… Kazachstanu. Jagiellonia w dwumeczu nie sprostała Irtyszowi Pawłodar. Natychmiast po tej katastrofie do dymisji podał się Probierz a jego miejsce zajął polski „Mou” czyli Czesław Michniewicz. Po fatalnej postawie w Europejskich Pucharach przyszedł czas na lige, którą mimo wszystko popularna „Jaga” rozpoczęła całkiem niezle, a mianowicie od dwóch wygranych i dwóch remisów. Pierwsza porazka przyszła dopiero w piatej kolejce. „Pszczółki” musiały uznac wyższość chorzowskiego Ruchu.

Po 27 kolejkach nasi nablizsi rywale plasuja się na 9 miejscu z 35 punktami. Aż 29 oczek podopieczni Hajty zdobyli na własnym terenie. To pokazuje jak slaba druzyną jest Jagiellonia w delegacji. Z 13 rozegranych wyjazdowych spotkan, pilkarze popularnych „Pszczółek” wygrali raz, 3-krotnie remisując. Bilans bramek wyjazdowych to 10:27. Jest to zarazem najsłabsza wyjazdowa ekipa w tym sezonie. Jednak to tez nie jest argument, iż polegna na Łazienkowskiej z kretesem. Była w tym sezonie taka druzyna która podobnie prezentuje się na wyjazdach i o malo co nie zagrneła kompletu punktów.

W przerwie zimowej Jagiellonia wzocnila się Tomaszem Bandrowskim, Niką Dzalamidze i powracającym z Belgii Grzegorzem Sandomierskim.

*Mecz rozegrany na polonii.

R.
25-04-2012, 10:38
Ile mozna nie wygrywac na wlasnym boisku? Mam nadzieje, ze podbudowani zdobyciem PP zepna dupy na te 3 mecze. Nie ma innej opcji niz 3 pkt.

daimler
25-04-2012, 10:55
o ile wyleczą do tego czasu kaca... :lol3:

Maciek
25-04-2012, 11:06
Za Ruch należą wam się brawa, ale jak spierdzielicie sezon ligowy to nikt nie będzie pamiętać o pucharze, tak więc MACIE ZAPIERDALAĆ!!!

Huxley
25-04-2012, 11:09
Niestety dla naszych piłkarzy, w meczu z Ruchem pokazali, że mogą...jakakolwiek strata punktów będzie ewidentnym sabotażem.

Adqs
25-04-2012, 13:08
Trenerem Jagiellonii nie jest Czesław 711 a Konfidencka 6 to nie Łazienkowska 3, to w odniesieniu do pierwszego posta. :)
Licze że pójdą za ciosem, wiele do mistrzostwa nie potrzeba.

Lillo
25-04-2012, 13:21
Ich trenerem jest chyba wyżelowany Hajto.
A co do meczu jak zagrają tak jak w finale to spokojnie wygrają.

siekan
25-04-2012, 13:32
Przecież macie jeden z drugim napisane w poście Neverminda o "podopiecznych Hajty" wiec bez sensu są te wasze rozkmniny.

A co do samego meczu to jak tylko zagrają tak jak wczoraj z Ruchem to spokojnie pykną Jagiellonie. Wiele będzie zależało od tego czy będzie im się zwyczajnie chciało. Niby z ich wypowiedzi można wywnioskować że nie zlekceważą do końca sezonu swoich obowiązków. Jestem dobrej myśli, skromne 1-0 wystarczy.

księciuniu
25-04-2012, 13:37
...
Niby z ich wypowiedzi można wywnioskować że nie zlekceważą do końca sezonu swoich obowiązków. Jestem dobrej myśli, skromne 1-0 wystarczy.

A co innego mają mówić ? "Do mistrza zostaly trzy mecze, ale już nam się nie chce. Odpuścimy je, a może inne drużyny też przegrają i utrzymamy przewagę..." :>

Jaga gra najslabiej ze wszystkich drużyn ekstraklasy na wyjazdach [1-3-9, bramki 10-27], w tym bym upatrywał szansy, że nawet lekko skacowani sobie poradzimy. Ale pogromu bym się nie spodziewał.

Mario
25-04-2012, 14:38
Po wczorajszym sukcesie powinni iść za ciosem i pokonać Jagiellonię. Jednak w tym sezonie już pokazali, że w ich przypadku różnie to bywa więc nie jestem spokojny o wynik tego meczu. Tak jak napisał siekan, skromne 1:0 wystarczy, bo teraz liczą się tylko trzy punkty w każdym ze spotkań.

zgrzytek
25-04-2012, 15:07
nie no z Jagiellonią sobie poradzą..o wynik jestem spokojny.

księciuniu
25-04-2012, 15:31
... Tak jak napisał siekan, skromne 1:0 wystarczy, bo teraz liczą się tylko trzy punkty w każdym ze spotkań.

A w innych meczach się nie liczyły ?? :zapomnialem:
Czy przed którymś z meczów w tym sezonie ligowym mialeś nastawienie: nie ważny wynik, liczy się styl ?

Loko
25-04-2012, 15:45
Jak bedzie im się chciało tak jak w meczu z Ruchem w Finale PP to o wynik bede spokojny, jeżeli natomiast znowu będzie kopanina w stylu jaki mgralismy z Lechem, Widzewem, GKS-em to wynik bedę się martwił a nawet w ciemno wytypuje 0:0 w ciągu 15-20 minut I połowy :)

Mario
25-04-2012, 15:57
A w innych meczach się nie liczyły ?? :zapomnialem:


Pogubili punkty i tego się już nie odwróci, teraz mają trzy spotkania do końca sezonu i każdy z nich muszą wygrać. Jeżeli tego mistrza chcą zdobyć. Proste.

Danoo
25-04-2012, 16:24
Pokazali, że spokojnie w naszej lidze mogą pyknąć każdego, jak chce się im grać.
Jeśli nie przełożą tego na mistrzostwo, powinni *********** w podskokach.
Za najlepszy hajs i przy najlepszych kibicach nie ma tłumaczeń o braku motywacji czy zmęczeniu.

Dlatego liczę, że chociaż zrekompensują nam w jakiejś części mecze z Widzewem, Polonią, Lechem itd.

:prawi:

detoxizer
25-04-2012, 17:23
Pogubili punkty i tego się już nie odwróci, teraz mają trzy spotkania do końca sezonu i każdy z nich muszą wygrać. Jeżeli tego mistrza chcą zdobyć. Proste.

Jak nie będzie Novo to pewnie pojadą ich ze 3:0.

Eman
25-04-2012, 17:30
Jak nie będzie Novo to pewnie pojadą ich ze 3:0.

:bravo:

Mario
25-04-2012, 17:45
Jak nie będzie Novo to pewnie pojadą ich ze 3:0.

To leć do buka obstawiać.

Z ciekawości przejrzałem statystyki meczy wiosennych:
Śląsk - zwycięstwo, asysta Novo, grał 59 minut (oceniany jest przez wszystkich na podstawie tego meczu)
ŁKS - zwycięstwo, Novo wszedł na ostatnie 3 minuty
Podbeskidzkie - zwycięstwo, Novo wszedł na 15 minut
czarnuchy - remis, Novo melduje się na boisku w 74 minucie
Bełchatów - remis, 5 minut Novo
Wisła - remis, Novo w podstawie, gra 57 minut
Ruch - zwycięstwo, 20 minut Novo
Widzew - remis, 45 minut Novo
Lech - porażka, 61 minut Novo, na nodze piłka, która mogła dać remis ale przyjął kolanem:boshe:

Reasumując, jego wkład jest znikomy, pomógł tylko w spotkaniu ze Śląskiem, w innych prezentował się kiepsko. Jak przedłużą z nim kontrakt to ze mną jest coś nie tak:strach:

jajcarz
25-04-2012, 17:49
Z tobą i tak coś jest nie tak.
W Serbii Superliga zasuwa, a ty na forum siedzisz :(

Olimpia-Legia
25-04-2012, 18:56
:cicho::cicho:
Reasumując, jego wkład jest znikomy, pomógł tylko w spotkaniu ze Śląskiem, w innych prezentował się kiepsko. Jak przedłużą z nim kontrakt to ze mną jest coś nie tak:strach:

nareszcie napisałeś prawdę. Czepisz się Novo bez powodu. Widać że się stara,ale nie wszystko mu wychodzi jak to w sporcie. Ale jego wadą jest że nie pochodzi z ligi polecanej przez Ciebie.

glazek
25-04-2012, 19:02
Mam nadzieje,ze zachowaja sie inaczej niz po meczu z Ruchem w lidze..
Przypominam, ze po tamtym spotkaniu zaliczylismy remis z Widzewem i porazke z Lechem..
Mam nadzieje, ze w glowach naszych grajkow nie bedzie switala mysl, ze po finale PP sa przezajebisci i beda zapierdalac tak, jak we wspominanym wczorajszym, zajebiscie zagranym finale.

nict
25-04-2012, 20:21
Licze że pójdą za ciosem, wiele do mistrzostwa nie potrzeba.

Precyzując trzech zwycięstw :D, remis nie wchodzi w grę, bo oglądanie się na innych jest słabiutką opcją. Oby słowa Skorży odnośnie odblokowania się po finale były prorocze. Co do postawy takiej jaką zaprezentowali w Kielcach to nie wiem co mam myśleć, czy Legia była taka mocna, czy Ruch taki cienki...

Co do meczu to Jaga utrzymanie ma pewne, o puchary już nie walczą więc teoretycznie miękkim są do pyknięcia, ale jak to zwykle bywa przejeżdżając na Ł3 wszyscy spinają ryje żeby tylko urwać punkty Legii. Myśle, że 3:0 wynik osiągalny :)

KubsOne
26-04-2012, 07:30
Nie chcę wyjść na narzekacza i pesymistę, ale już mnie obecna drużyna nauczyła, że jak w jednym meczu zagrają dobrze to za psi chvj nie znaczy, że w następnym będzie tak samo. Z przypisywaniem sobie 3 punktów bym się wstrzymał, bo przejechaliśmy się na tym już tyle razy w tym sezonie, że aż dziw. Dlatego, lekkie wstrzymanie, znając tych grajków to wszystko się może zdarzyć i jeszcze w niedzielę znów może zacząć się klnięcie, grożenie itp pod ich adresem jak znów upier.dolą. Wierzyć, dopingować, ale nie dodawać tych 3 punktów.
A i tak mam przeczucie, że mistrz będzie w Warszawie, ale 9 punktów w ostatnich 3 meczach nie zdobędziemy :]

e(L)egion
26-04-2012, 08:16
Nie chcę wyjść na narzekacza i pesymistę, ale już mnie obecna drużyna nauczyła, że jak w jednym meczu zagrają dobrze to za psi chvj nie znaczy, że w następnym będzie tak samo. Z przypisywaniem sobie 3 punktów bym się wstrzymał, bo przejechaliśmy się na tym już tyle razy w tym sezonie, że aż dziw. Dlatego, lekkie wstrzymanie, znając tych grajków to wszystko się może zdarzyć i jeszcze w niedzielę znów może zacząć się klnięcie, grożenie itp pod ich adresem jak znów upier.dolą. Wierzyć, dopingować, ale nie dodawać tych 3 punktów.
Ale to nie jest jakieś pesymistyczne narzekanie tylko całkiem racjonalne podejście. Ja tam jestem tego samego zdania co Ty. Mieliśmy już taką wielką victorię we Wrocławiu, a potem ledwo z ŁKS u siebie wygraliśmy. Mecz z Jagą wydaje się być dla nas najłatwiejszy w tej całej końcówce, ale ta runda jest w naszym wykonaniu tak porypana, że niczego nie można być pewnym. Jaga to zespół zwykłych drwali, których ostatnio u siebie regularnie ogrywaliśmy ale zawsze to drwale z Cionkiem na czele, a z takimi rywalami zwykle nam nie idzie. Na pewno nie możemy dać sobie wbić gola jako pierwsi bo wtedy to będzie dramat. Mimo wszystko trzeba być jednak dobrej myśli :)

Adqs
26-04-2012, 08:43
Jaga się zepnie bankowo niestety, tak to widzę. Hajto, kibole itd.
Ruch Lks pyknie, chyba nikt nie myśli inaczej, Lechia walnie Widzewa a Wisla Cracovię i Ruch drogę do 9 punktów ma jak z marzen. Lks + niewalczące o nic pseudo grajki.
Tymbardziej, przegranie mistrza z drużyną, której bilans z Legia wynosi 0-0-3 0:6, będzie nasza kompromitacją.

gizo
26-04-2012, 09:05
No i Frankowi brakuje tylko 5 czy 6 bramek by wskoczyć na pudło najlepszych strzelców wszechczasów naszej ligi. Myślę że mu bardzo na tym zależy.
Patrząc z perspektywy całej rundy przestałem być huraoptymistą. Jeden poprawnie zagrany mecz w naszym przypadku o niczym nie świadczy.
Chociaż przed finałem PP rozum studził moje nadzieje a serce było ślepe i wierzyło. Wygrało to drugie, więc się nie pogniewam jak i tym razem tak będzie.:ucieszony:

Pan Artysta
26-04-2012, 09:20
Jaga się zepnie bankowo niestety, tak to widzę. Hajto, kibole itd.
Ruch Lks pyknie, chyba nikt nie myśli inaczej, Lechia walnie Widzewa a Wisla Cracovię i Ruch drogę do 9 punktów ma jak z marzen. Lks + niewalczące o nic pseudo grajki.
Tymbardziej, przegranie mistrza z drużyną, której bilans z Legia wynosi 0-0-3 0:6, będzie nasza kompromitacją.

Ruch rozbity, ŁKS zmotywowany przez kiboli - tu pachnie remisem
Lech jakie ma mecze do końca ? bo że gonią puchary to widac ale czy im groclin postawi trudne warunki to wątpię - jak im nie płaci prezes od lutego to z czego żyć :lol:

R.
26-04-2012, 09:28
Ruch rozbity, ŁKS zmotywowany przez kiboli - tu pachnie remisem
Lech jakie ma mecze do końca ? bo że gonią puchary to widac ale czy im groclin postawi trudne warunki to wątpię - jak im nie płaci prezes od lutego to z czego żyć :lol:

Do tego stadion w Chorzowie bedzie praktycznie pusty. Jakies znaczenie to moze miec.
Lech tej kolejce gra z dziewczynami. Potem u siebie Podbeskidzie i wyjazd na Widzew.
Czyli na moje to beda miec puchary kosztem Slaska.

Pan Artysta
26-04-2012, 09:34
jest jeden plus tej kolejki- będą znane już wyniki
choć nie wiem czy jest to plusem czy raczej wielkim minusem

daimler
26-04-2012, 09:37
Chyba oczywistym jest, co mam do napisania w tym temacie? :fajek:

R.
26-04-2012, 09:40
Chyba oczywistym jest, co mam do napisania w tym temacie? :fajek:

http://www.alsurinforma.com/wp-content/uploads/2011/07/perros-pitbull.jpg

Tak maja wygladac w tych ostatnich trzech meczach.

Cynamonka
26-04-2012, 09:40
No i Frankowi brakuje tylko 5 czy 6 bramek by wskoczyć na pudło najlepszych strzelców wszechczasów naszej ligi. Myślę że mu bardzo na tym zależy.

Fakt, że mu zależy to jedna sprawa. Natomiast nie zapominajmy, że jeśli w obronie będzie grał Żewłakow jak w finale PP to można być spokojniejszym o zapędy Frankowskiego (mam nadzieję) :prawi:

Ostatnio nas zawodzili, ale liczę że po wtorkowej wygranej rozczarują pozytywnie moje podejście do meczu z Jagą.

pryncypialny
26-04-2012, 10:04
Taka jest prawda jak dostaną przypadkową bramkę na 0-1 ,po jakimś błędzie albo stałym fragmencie gry , to o 3 pkt bedzie ciężko ....

Yevaud
26-04-2012, 11:07
http://www.alsurinforma.com/wp-content/uploads/2011/07/perros-pitbull.jpg

Tak maja wygladac w tych ostatnich trzech meczach.

Kurnik jakos na tym zdjeciu niewidoczny.
No chyba, ze zdjecie zrobione w Kórniku (taki klambur), ale tego nijak rozpoznac sie nie da...

Pan Artysta
26-04-2012, 12:03
znana jest już przyczyna dobrej gry Lecha u nas
nie ma gry nie ma kasy- jak nie awansują do EP to kasy nie ma
ps:
może naszym kopaczOM też przydałoby się zamrożenie zarobków :)

Cielo
26-04-2012, 12:19
Dobrze, że u nas jest premia, ale tylko za mistrzostwo, a nie za 2,3,4 miejsce.. Może chociaż o to powalczą..

Sosen
26-04-2012, 16:16
Tak maja wygladac w tych ostatnich trzech meczach.

Ale musieliby ich karmić tym, czym karmią tego psa :hyhy:

Jaga nie potrafi grać na wyjazdach. Postawią autobus w swoim polu karnym i ni u ja. Będzie to wówczas wyglądało jak druga połowa z Lechem: wrzutka, wybicie i kontra Jagi. Chyba każdy już widzi, że nie potrafimy grać z drużynami, które murują bramkę. Męczymy się z nimi strasznie. Kolejny element - to nasza skuteczność. Jak nie siądzie w pierwszej połowie bramka dla Nas, to zacznie się nerwówka, nie będą potrafili piłki przyjąć i odegrać. Niepotrafimy grać spokojnie i z konsekwencją z niekorzystnym 0:0. Każda minuta to będzie większa spina. W tym meczu widziałbym młodych w składzie, pod warunkiem, że będą gotowi na 90 minut zapierdalani.a.

Czekamy 6 lat na Mistrza. Za te długie 6 lat, za to wszystko co przeszliśmy dajcie NAM możliwość świętowania 6 maja. Puchar Polski cieszy ale Mistrzostwo ma innym smak. Na pewno czytacie dlatego:

ZRÓBCIE TO DLA NAS !!

Neg
26-04-2012, 16:23
Jaga na wyjazdach w tym sezonie wygrała tylko raz, jak nas ograją to po prostu będzie to cud Jagi.

Myślę, jednak, że po tym Pucharze dostaną kopa, gra Ljuboja, gra Żewłakow, nie widzę innej możliwości jak lekkie 2:0.

Wielki Książę Warszawski
26-04-2012, 16:59
Hajto!

Co?

Po ile szlugi?

maro85
26-04-2012, 19:23
ale się spieli :lol::lol::lol:


Kibice na treningu Jagiellonii: W Warszawie tylko zwycięstwo!!!

Kilkudziesięciu zagorzałych fanów Jagiellonii pojawiło się w czwartek w Pogorzałkach, gdzie trenują białostoccy piłkarze. Tłumaczyli, jak ważny jest dla nich dobry występ ich drużyny w niedzielę w Warszawie. - Dajcie z siebie wszystko. Legia nie może być mistrzem! - podkreślali.

Rozmówka szkoleniowca z kibicami, organizującymi duży wyjazd na mecz do Warszawy, wyglądała mniej więcej tak:

- Przyszliśmy, żeby powiedzieć, jak ważny jest dla nas mecz z Legią - tłumaczyli fani. - Ważniejszego nie ma. Inni mają derby, jak np. w Krakowie, my mamy spotkania z Legią. Piłkarze muszą walczyć na całego, dać z siebie wszystko od początku do końca.

- Niech zawodnicy zrobią wszystko, aby wygrać na stadionie Legii. Co wyjdzie, to się później okaże, ale niech nie odpuszczą ani przez moment. My też będziemy pomagać. Legia nie może być mistrzem. Każdy inny, nawet Cracovia - wypalił jeden z kibiców, ale inni ze śmiechem szybko protestowali i poprawiali: - Tylko nie przesadzaj.

Eman
26-04-2012, 20:14
ale się spieli :lol::lol::lol:

wiocha zalatuje... zeby po meczu sobie czegos chlopcy nie zrobili

e(L)egion
26-04-2012, 22:00
Zobaczymy czy w następnym sezonie jak zabraknie Frankowskiego, też tak się będą spinali tylko na Legię. Jak im spadek zajrzy w oczy to się nagle najważniejszym meczem stanie mecz w Zabrzu.

casual
26-04-2012, 22:13
wiocha zalatuje... zeby po meczu sobie czegos chlopcy nie zrobili

A to czemu niby?

Legia jest ich najwiekszą kosą, więc mega im zależy, zeby ich grajkowie dołożyli cegiełkę do tego, aby Legia Mistrzem jednak nie była. Czymś dość naturalnym jest próba dodatkowej mobilizacji piłkarzy przed tym ważnym dla kibicow Jagi meczem.

Nie widze w tym ani niczego dziwnego ani tym bardziej "zalatującego wiochą".

LioneL
26-04-2012, 22:14
ale czym tu się martwić? Bardzo dobrze, Legia ma wywoływać nienawiść.

tylko zwycięstwo.

Eman
27-04-2012, 01:55
A to czemu niby?

bo dla mnie to dowod ich slabosci i zakompleksienia - wszyscy byle nie Legia :boshe:

Loko
27-04-2012, 08:26
Nas to nikt w tym kraju nie lubi oprócz naszych zgód :)
Ale to dobrze, mój tata zawsze powtarza mi, że "Im więcej masz wrogów, tym większy sukces odniosłeś"

I tj zasady będę się trzymać. :)
Hej Legio!

chajtgr
27-04-2012, 09:35
Frankowski w tym sezonie głównie strzela bramki u siebie a na wyjazdach często zaczyna mecz z ławki rezerwowej. Nie nazywałbym też Jagiellonię zespołem drwali. Tak samo ktoś określał wcześniej Bełchatów i wiemy jak to się skończyło.Mają paru ciekawych zawodników z przodu jak Makuszewski ,Kupisz czy Dzalamidze,ale miejmy nadzieję że z nami podtrzymają swoją formę wyjazdową...

e(L)egion
27-04-2012, 11:23
No bo i jedni i drudzy to drwale. Jakiś wielkich wirtuozów tam nie ma. Ten Makuszewski to na razie wystrzał jednej rundy, a Dżalamidze to obecnie jest zwyczajnym dnem. Reszta to głównie Cionki, Porębskie i Norambueny czyli zero techniki, a głównie zapieprzanie i wjeżdżanie w nogi rywalom. Oczywiście nie jest to podstawa żeby ich lekceważyć bo nie tacy rywale zabierali nam punkty na Łazienkowskiej i mam nadzieję że nasi tego nie uczynią. Nie ma sie jednak co spodziewać jakiejś otwartej piłki ze strony gości, więc czeka nas pewnie ciężka rąbanka.

Oddzielną kwestią jest psychika. Zobaczymy jak nasi się zaprezentują w sytuacji gdy nie będą liderem i będą musieli na 100% wygrać (na początku rundy taki mus to nie to samo).

nst
27-04-2012, 11:29
Problem polega na tym, ze nie dosc ze gramy w kratke, to nawet druzyny, ktore na wyjazdach graja piach ( takie jak wlasnie Jagiellonia ) w meczach z nami zawsze sie zepna ;)

Wszystko w glowach zawodnikow... Nie ma mowy o zadnej wpadce, a jesli uloza sie dobrze spotkania Ruchu i Slaska to moze byc kiepsko.
Nie jeden raz w tym sezonie mielismy przyklad jak "gra pod nas" miesza w glowach naszych gwiazdeczek :-/

Wszystko nawet po slabych zawodach wygrywac 1:0 i bedzie dobrze.
Nie licze na porywajace spotkania bo my nie potrafimy zagrac rowno 2 pojedynkow, a co dopiero 3...

BlackAdder
27-04-2012, 15:31
Pragnę wszystkich uspokoić. Wyjeżdżam, więc z Jagiellonią wygramy - gorzej, że na Koronę wracam :lol:
Każdemu kto może życzę skutecznego wypoczynku na początku maja :)

Huxley
27-04-2012, 15:44
Jaga na wyjazdach w tym sezonie wygrała tylko raz, jak nas ograją to po prostu będzie to cud Jagi.


A mało to było za Skorży drużyn przyjezdnych obdarzonych cudami na Łazienkowskiej...nie chcę krakać, ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby po tym meczu piłkarze Jagi mieliby za co dziękować, idąc na kolanach do Częstochowy :-

Ursynów1916
27-04-2012, 15:46
3 mecze u siebie 2 remisy i porażka do tego tylko jedna bramka strzelona, + tylko jedna wygrana w 6 ostatnich meczach ogółem - najwyższy czas na przełamanie po tym jak zdobyliśmy Puchar i dostaliśmy wiatru w żagle ;) , jestem pewien wygranej...:ok:

Kadyr
27-04-2012, 16:00
A jak wygląda kwestia "moratorium na psoty" na mecz z Jagą w związku z omawianym z Zarządem zakazem opraw ....???

SzydeL
27-04-2012, 16:06
Pragnę wszystkich uspokoić. Wyjeżdżam, więc z Jagiellonią wygramy - gorzej, że na Koronę wracam :lol:
Każdemu kto może życzę skutecznego wypoczynku na początku maja :)

To samo!!! Ja też wyjeżdżam (niestety), więc o mecz jestem spokojny.Z Ruchem również święta spędzałem po za Warszawą i były 3 pkt, więc nie wyobrażam sobie innej sytuacji w najbliższą niedzielę. ;)

Fakt.Jaga się spięła na Nas, ale co nas oni obchodzą.To raczej my powinniśmy się spiąć na nich (w sensie bardziej to piłkarze), bo dobrze wiemy do czego zbliża nas zwycięstwo w tym meczu.Sądzę, że kopacze po PP są odpowiednio zmobilizowani i wyjdą na ten mecz na pełnej... Jeżeli strzelimy szybko i pierwsi bramkę to o 3 pkt. jestem spokojny.Ważne żeby zacząć jak w ostatni wtorek.Skoncentrowani w obronie i do bólu skuteczni w ataku.Będzie zwycięstwo, jestem o to dziwnie spokojny, a wtedy do MP bardzo nie daleko. ;)

Xin
27-04-2012, 20:53
Legia jest ich najwiekszą kosą

Legia nie jest największa kosą Jagiellonii. Największą kosą jest Cracovia. Może kiedyś Legia była największa kosą(pamiętny Puchar Polski bodajże 2003 rok) jeszcze wtedy było cisnienie. Na dzień dzisiejsze owszem jest ciśnienie, ale większą na Cracovię czy tam Lechię.

Loko
27-04-2012, 23:29
Mam dobre przeczucia co do tego meczu z Jagą. Poza tym chłopaki po zdobyciu PP na pewno mają większą pewność siebie bo ostatnimi czasy im nie szło.

Wygrają !!

gizo
28-04-2012, 00:33
Tego meczu nie możemy spieprzyć. Biorąc prawie za pewniak że Ruch pyknie ŁKS a Śląsk Zagłębie to w razie naszego potknięcia spadamy na 3 pozycję. Do tego meczu trzeba podejść z jeszcze większą determinacją niż do ostatniego meczu z Ruchem. Zostały (tylko) trzy spotkania i nie ma w nich miejsca na najmniejsze potknięcie.
Lech w 7 ostatnich meczach zanotował 6 zwycięstw. Nie sądzę aby zwolnili tempo. Nie możemy liczyć na ich podtknięcie i jedyne co nam zostało to na pełnej qrwie zdobyć 9 pkt. Jazda z ..... hej (L) jazda z .....!!!!

ziomek1990
28-04-2012, 08:20
Tego meczu nie możemy spieprzyć. Biorąc prawie za pewniak że Ruch pyknie ŁKS a Śląsk Zagłębie to w razie naszego potknięcia spadamy na 3 pozycję. Do tego meczu trzeba podejść z jeszcze większą determinacją niż do ostatniego meczu z Ruchem. Zostały (tylko) trzy spotkania i nie ma w nich miejsca na najmniejsze potknięcie.
Lech w 7 ostatnich meczach zanotował 6 zwycięstw. Nie sądzę aby zwolnili tempo. Nie możemy liczyć na ich podtknięcie i jedyne co nam zostało to na pełnej qrwie zdobyć 9 pkt. Jazda z ..... hej (L) jazda z .....!!!!


ojj taki pewny to bym nie byl co do tego zwyciestwa Slaska

Jot95
28-04-2012, 08:43
Tego meczu nie możemy spieprzyć.

Myślę że nie tylko tego, ale wszystkie ostatnie trzy. Różnica w tabeli jest tak malutka, że nawet w ostatniej kolejce rzutem na taśme możemy odpaść . :strach:

Chociaż nie jest tak źle, u Pogoni w 1 lidze trzy pierwsze drużyny po 49 pkt. :lol:

Krawczol
28-04-2012, 10:26
Tego meczu nie możemy spieprzyć. Biorąc prawie za pewniak że Ruch pyknie ŁKS a Śląsk Zagłębie to w razie naszego potknięcia spadamy na 3 pozycję. Do tego meczu trzeba podejść z jeszcze większą determinacją niż do ostatniego meczu z Ruchem. Zostały (tylko) trzy spotkania i nie ma w nich miejsca na najmniejsze potknięcie.
Lech w 7 ostatnich meczach zanotował 6 zwycięstw. Nie sądzę aby zwolnili tempo. Nie możemy liczyć na ich podtknięcie i jedyne co nam zostało to na pełnej qrwie zdobyć 9 pkt. Jazda z ..... hej (L) jazda z .....!!!!

Jak dla mnie ten Ruch to wcale nie jest taki pewniak. ŁKS jeszcze nie jest na straconej pozycji, do tego kibice ich ostatnio "zmotywowali" Wiedzą że teraz Lechia ma teoretycznie łatwiejszy mecz z Widzewem i w przypadku porażki może im odskoczyć na 6 punktów. Za to w dwóch ostatnich meczach Lechia ma najcięższych z możliwych rywali, a Łodzianie dwie ekipy, które już będą myślami na urlopach. Dlatego mam nadzieję, że dziś ŁKS będzie gryzł trawę i odbierze dwa oczka Ruchowi. Co do meczu Śląska to też nie jestem taki pewny że pukną Zagłebie. Więcej będzie zależało od grajków Zagłębia, jeśli będzie im się chciało grać to myślę że Śląsk wcale nie wygra, bo w tej rundzie to Zagłębie prezentuje zdecydowanie lepszą formę, a w końcu to derby regionu, no i na jesieni Lubinianie ponieśli hańbiącą porażkę 1-5 więc myślę że sprężą się na ten Śląsk.

Jeśli chodzi o nasz mecz z Jagą, to tu nie widzę innej opcji jak nasza wygrana. Nasi pokazywali już w tym sezonie, że jak naprawdę im zależy to potrafią zagrać na wysokim poziomie, którego żadna z drużyn które nam zostały w terminarzu nie jest w stanie osiągnąć choćby niewiadomo jak się spinała. Są 3 kolejki od mistrzostwa i mam nadzieję że sprężą się na nie tak jak potrafili na Śląsku czy z Ruchem w finale, to tylko od nich zależy czy wezmą to mistrzostwo, a nie od tego czy Jadze będzie zależało czy nie.

Bonhart
28-04-2012, 10:30
Żonsia idzie ze mna na mecz, a ze debiutowala z Ruchem to o wynik jestem spokojny ;)
A mowiac zupelnie serio, to wierze ze kopacze zagraja te ostatnie 3 mecze z maksymalnym zaangazowaniem. Nowe kontrakty podpisane, kabonga sie zgadza, to czas zarobic w Lidze Mistrzow :)

Jasper121
28-04-2012, 10:46
Chłopaki muszą się spiąć na te 3 ostatnie mecze. Sama kwota bonusu (3.5mln) powinna dać im kopa do zwycięstw. Już do końca można się spodziewać, że drużyny będą się na nas spinać. Trzeba się do tego przyzwyczaić ;) 3 zwycięstwa dają nam Mistrzostwo, ale osobiście wątpie by Ruch po PP wygrał wszystko do końca ;)

MW86
28-04-2012, 10:54
Na dzień dzisiejszy nie ma w lidze drużyny, która gorzej gra na wyjazdach od Jagi. Tylko zwycięstwo i nie ma żadnych "ale".

e(L)egion
28-04-2012, 13:23
Jeśli chodzi o nasz mecz z Jagą, to tu nie widzę innej opcji jak nasza wygrana. Nasi pokazywali już w tym sezonie, że jak naprawdę im zależy to potrafią zagrać na wysokim poziomie, którego żadna z drużyn które nam zostały w terminarzu nie jest w stanie osiągnąć choćby niewiadomo jak się spinała. Są 3 kolejki od mistrzostwa i mam nadzieję że sprężą się na nie tak jak potrafili na Śląsku czy z Ruchem w finale, to tylko od nich zależy czy wezmą to mistrzostwo, a nie od tego czy Jadze będzie zależało czy nie.
Najgorsze jest to, że ja nie widzę w tej rundzie jakiejś większej zależności między spięli się - jest dobry wynik, a nie spięli się - wynik do dupy. Patrząc na wyniki to nasuwają się dwa mecze ze Śląskiem i Ruchem w PP, które wskazywać by mogły na jakąś większą mobilizację, ale nie wiem czy to był efekt "spięcia" czy tego, że mecze się nam super otworzyły, a rywal był wyjątkowo słaby. Dla mnie to trochę mało aby twierdzić że jak chcą to potrafią, zwłaszcza że nie wygląda na to aby był to wynik jakiegoś spięcia. Dlaczego tak sądzę? Ano dlatego, że nie wierzę aby nie spięli się na derby czy na mecz z Lechem. Pewnie się spięli, ale gra wyglądała blado, a i rywale się nie obsrali jak dwaj poprzednio wymienieni. W zwycięstwo z Jagą wierzę bo mimo wszystko graczy mamy lepszych i mam nadzieję, że ogramy ich dzięki umiejętnościom, ale nie wierzę że podejdą do tych meczy jakoś inaczej niż np. do meczu z Lechem. Wszystkie te mecz mieli wygrać tak jak i ten jutrzejszy.

Krawczol
28-04-2012, 15:25
Najgorsze jest to, że ja nie widzę w tej rundzie jakiejś większej zależności między spięli się - jest dobry wynik, a nie spięli się - wynik do dupy. Patrząc na wyniki to nasuwają się dwa mecze ze Śląskiem i Ruchem w PP, które wskazywać by mogły na jakąś większą mobilizację, ale nie wiem czy to był efekt "spięcia" czy tego, że mecze się nam super otworzyły, a rywal był wyjątkowo słaby. Dla mnie to trochę mało aby twierdzić że jak chcą to potrafią, zwłaszcza że nie wygląda na to aby był to wynik jakiegoś spięcia. Dlaczego tak sądzę? Ano dlatego, że nie wierzę aby nie spięli się na derby czy na mecz z Lechem. Pewnie się spięli, ale gra wyglądała blado, a i rywale się nie obsrali jak dwaj poprzednio wymienieni. W zwycięstwo z Jagą wierzę bo mimo wszystko graczy mamy lepszych i mam nadzieję, że ogramy ich dzięki umiejętnościom, ale nie wierzę że podejdą do tych meczy jakoś inaczej niż np. do meczu z Lechem. Wszystkie te mecz mieli wygrać tak jak i ten jutrzejszy.

Rozumiem Twoje obawy, ale np. Spartak czy Sporting to już nie są podrzędni rywale a u siebie widać było gryzienie trawy, pełną spinkę i dobrą grę. Moim zdaniem jeśli dadzą z siebie wszystko w trzech ostatnich meczach to jak dla mnie te ekipy które nam zostały nie są w stanie nas powstrzymać. Z Polonią to nawet nie było widać żeby się bardzo starali, tak jakby bali się ryzyka, moim zdaniem nie podeszli do tego meczu jak do derbów.Przechodzili 90 minut. Tak jak napisałeś, mają większe umiejętności niż Jaga i oby podeszli do meczu jak należy a o wynik będę spokojny.

Z.
28-04-2012, 21:07
Śląsk - Zagłębie X2
Legia - Jagiellonia 1

Lechia - Legia 2

:cool:

Fatman
28-04-2012, 21:36
Śląsk - Zagłębie X2
Legia - Jagiellonia 1

Lechia - Legia 2

:cool:

:modli:
Zagłębie będzie chciało zapewne wziąć srogi rewanż za jesienne 1-5, także x2, biorąc pod uwagę formę obu zespołów w tej rundzie, jest bardzo prawdopodobne. Co do nas, zobaczymy. Po pucharze jestem dobrej myśli.

żyła
28-04-2012, 21:55
mam pytanie do OSOB Z BRODNICY.

mozecie mi na priv podklepac namiar na jakis pub u Was gdzie mozna luknac jutro ten mecz?wielka prosba:)

m82
29-04-2012, 09:53
Kurva od dwóch dni śni mi się ten mecz i za każdym razem tracimy punkty... :( a że mi się zawsze wszystko na odwrót śni to dziś murowane 3 pkt :D

A tak poważnie, jeśli dziś stracimy punkty to naszym najgroźniejszym rywalem do MP będzie Lech. Śląsk i Ruch nie wytrzymają ciśnienia, co już w tym sezonie pokazali.

Szejdi
29-04-2012, 10:18
Bym zapomniał

Sędzią meczu Legia - Jagiellonia będzie Dawid Piasecki ze Słupska

Legia:

Prowadzonych meczów: 15
Wygranych: 8
Remisów: 5
Przegranych: 2
Prowadzonych meczów w tym sezonie: 3
Legia 3-1 Górnik, GKS 0-2 Legia, Widzew 1-1 Legia
Ż.K: 30
Cz.K: 2
Karne dla: 1
Karne przeciwko: 5

Jaga:

Prowadzonych meczów: 11
Wygranych: 3
Remisów: 2
Przegranych: 6
Prowadzonych meczów w tym sezonie: 3
Jagiellonia 0-2 Śląsk, Jagiellonia 0-1 Ruch, Jagiellonia 1-0 Wisła
Ż.K: 30
Cz.K: 0
Karne dla: 2
Karne przeciwko: 0

:)

detoxizer
29-04-2012, 10:52
Mam nadzieję, że to co mówi Hajto to prawda i spróbują pograć otwartą piłkę. ;)

Tom Kruz
29-04-2012, 11:26
Legia:

Karne dla: 1
Karne przeciwko: 5

Jaga:

Karne dla: 2
Karne przeciwko: 0

A ponoć sędziowanie zawsze jest pod nas ;). Ciekawe czy dziś dotychczasowa tendencja zostanie podtrzymana. Oby nie.

johnflower
29-04-2012, 12:16
Najważniejsze to wygrać trzy mecze, żeby nie musieć się na nikogo oglądać. Jaga, Lechia i Korona są do ogrania, tylko muszą spiąć dupę i zapierdalać do końca. Gdyby nie stracone punkty z jakimiś leszczami, to świętowalibyśmy dawno temu. Wszyscy zdrowi, nikt nie pauzuje, liczę na efektowne zwycięstwo.

Szejdi
29-04-2012, 12:49
Najważniejsze to wygrać trzy mecze, żeby nie musieć się na nikogo oglądać. Jaga, Lechia i Korona są do ogrania, tylko muszą spiąć dupę i zapierdalać do końca. Gdyby nie stracone punkty z jakimiś leszczami, to świętowalibyśmy dawno temu. Wszyscy zdrowi, nikt nie pauzuje, liczę na efektowne zwycięstwo.

A Wolski?

Cynamonka
29-04-2012, 13:16
A Wolski?

Ale nie za kartki, tylko kontuzja rozumiem ?

nict
29-04-2012, 13:21
Ale nie za kartki, tylko kontuzja rozumiem ?

http://legionisci.com/news/48146_Na_Jagiellonie_bez_Wolskiego.html

chajtgr
29-04-2012, 13:44
Biorąc pod uwagę absencję Wolskiego można się chyba spodziewac takiej samej jedenastki jak w meczu z Ruchem.Oby i wynik był taki sam...

Muha
29-04-2012, 17:35
Poziom kibicowski rewelacyjny, szkoda że piłkarze nawet w połowie nie są w stanie im dorównać.
Gramy padake, czemu my zawsze po dobrym meczu, gramy następny przechujowo? :-/

Żadnego celnego strzału po 40 minutach, znowu gdyby nie Kuciak, byłoby w dupę.

SPQR
29-04-2012, 17:40
Poziom kibicowski rewelacyjny, szkoda że piłkarze nawet w połowie nie są w stanie im dorównać.
Gramy padake, czemu my zawsze po dobrym meczu, gramy następny przechujowo? :-/

Żadnego celnego strzału po 40 minutach, znowu gdyby nie Kuciak, byłoby w dupę.

Oni chyba nie chcą być tymi mistrzami :[

Don
29-04-2012, 17:42
śmierdzi remisem....

nevermind
29-04-2012, 17:43
To co oni graja dziś to jest jakis yebany skandal... Narazie wyglada na to, ze to chorzowscy byli ciency jak sik pajaka we wtorek a nie Legia taka mocna...

klinton
29-04-2012, 17:44
Póki co poziom kreta na Żuławach... :[:[

ZdziCHu
29-04-2012, 17:45
mieliśmy chociaż celny strzał na bramkę?

Muha
29-04-2012, 17:46
mieliśmy chociaż celny strzał na bramkę?

Celnych całe...0

Żyro to do tartaku się nadaję, co za drewno. :ucieka:

ZdziCHu
29-04-2012, 17:47
widocznie pogoda nie dopisuje...

Kawa
29-04-2012, 17:48
Znowu zmiana przepisów, jak Kuciak wali w nogi po wybiciu piłki to faul, jak Luboja dostaje w nogi to już czysto hehe

Don
29-04-2012, 17:48
' to dobry dzień by umrzeć synu '

Muha
29-04-2012, 17:49
widocznie pogoda nie dopisuje...

Serpentyny wybiły ich z rytmu :lol:

brachu
29-04-2012, 17:51
Wkurwia mnie te paniczne podawanie do Ludojada :[ ***** czy tylko on gra w tej druzynie ,że kazda piłka musi byc grana do niego .

(L)ukasz
29-04-2012, 17:52
To oni mają jakiś rytm w tym meczu?

Muha
29-04-2012, 17:53
To oni mają jakiś rytm w tym meczu?

Na początku wyszli szybkim atakiem :chees:

(L)ukasz
29-04-2012, 17:54
Całą wiosnę grają jedną taktyką. "Urrraaa na Ljubioję. A Ljuboja do boku".

brachu
29-04-2012, 17:54
Na początku wyszli szybkim atakiem :chees:ogólnie wesoło nam tu ,ale srednio to wyglada na nastepne 45min. Smierdzi remisem . Totalnie bez pomysłu graja .

Muha
29-04-2012, 17:56
Janusz Gol: Dajemy z siebie wszystko, jest ciężko. [...] :lol: :lol:

brachu
29-04-2012, 17:56
Gol chyba po jakimś balecie jest :ok:

(L)ukasz
29-04-2012, 17:58
Marcin Burkhardt: "... Aura niedopisuje..."

Cynamonka
29-04-2012, 18:06
To tylko u nas takie rzeczy - we wtorek świetny mecz, człowiek się optymistycznie nastawi, a oni dzisiaj grają jakby pierwszy raz na oczy piłkę widzieli. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane. Ktoś tu powiedział dobrze, że oni najprawdopodobniej tego Mistrza nie chcą skoro presja zajmowania przez Śląsk obecnie 1 miejsca w tabeli do nich nie przemawia :[
No nic, nadzieja nam została.

Don
29-04-2012, 18:07
padake w drugiej połowie czas zacząć?

+ wywiad z Wolskim :chees:

Versavell
29-04-2012, 18:09
Złotousty Janusz Gol w przerwie: " Walczymy o mistrzostwo Polski ". Niezły z niego kawalarz..a może on tak ironicznie ?

Ytong
29-04-2012, 18:21
Złotousty Janusz Gol w przerwie: " Walczymy o mistrzostwo Polski ". Niezły z niego kawalarz..a może on tak ironicznie ?

Gol ma chyba inne poczucie humoru...:[

ZdziCHu
29-04-2012, 18:25
ja pierdole....

Jasper121
29-04-2012, 18:25
Się skończyło...

brachu
29-04-2012, 18:26
:wkurzony:

Muha
29-04-2012, 18:26
CO TO ***** JEST? :strach:

karakan
29-04-2012, 18:26
Są słabi.Nie mają pomysłu..

szymek283
29-04-2012, 18:27
No i mamy mistrza...:ucieka:

Edyta: O Kur**!!!

Ytong
29-04-2012, 18:27
Puchar pucharem...ale w lidze oni nie istnieją...solidny opier*** by im się przydał. Jak oni mogą w taki sposób walczyć o mistrza ? Jak przegrają tą walkę o mistrza...

Don
29-04-2012, 18:27
:[

Ciechu
29-04-2012, 18:27
No to teraz zamurują bramkę... Co to K...A jest?!

edit: MOŻNA?!

Tuzin
29-04-2012, 18:27
Legia = spece w przepierdalaniu mistrza w cudownych okolicznościach przyrody.

Muha
29-04-2012, 18:28
Należało się jak szczerbatemu suchar :mistrz:

Breados
29-04-2012, 18:28
No i kurva dopier.dolić teraz ich i spokój!

Sorry za napinkę, no ale do chvja wacława! :wkurzony:

ZdziCHu
29-04-2012, 18:28
całe szczescie uhh

jajcarz
29-04-2012, 18:28
Ole.
I teraz mają prawie 30 minut na pokazanie, że mają jaja.
Za ciosem

Don
29-04-2012, 18:29
Nie wierze, jeszcze ***** jedna!!!!!!!!!!!!

Tuzin
29-04-2012, 18:32
Może jakieś zmiany?!

Ciechu
29-04-2012, 18:34
Może jakieś zmiany?!

Nie wywołuj zmian, bo zaraz Blanco wejdzie :mistrz:

Don
29-04-2012, 18:38
kuciak :ucieka:

Pan Artysta
29-04-2012, 18:38
puk puk tu dno :)

brachu
29-04-2012, 18:40
Zyro ty drewniana pało

Cynamonka
29-04-2012, 18:43
Zaraz w tym temacie sami wiecie kto zrobi rzeź :ucieka:
Oni ewidentnie chcą nas wykończyć nerwowo. Wygrana nam jest potrzebna, a dla nich remis to chyba szczyt możliwości - masakra.

e: Węgrzyn, skończ pan !

Tuzin
29-04-2012, 18:44
Nie wywołuj zmian, bo zaraz Blanco wejdzie :mistrz:

No.

Pag
29-04-2012, 18:44
Nie wywołuj zmian, bo zaraz Blanco wejdzie :mistrz:

:[

szymek283
29-04-2012, 18:45
Masakra!!! :[

Fifi
29-04-2012, 18:45
Nie wywołuj zmian, bo zaraz Blanco wejdzie :mistrz:

No i wykrakałeś...
Może w końcu pokaże że umie w piłkę grac ?

E to ***** pokazał...

Don
29-04-2012, 18:47
No i wykrakałeś...
Może w końcu pokaże że umie w piłkę grac ?

może.

Ciechu
29-04-2012, 18:51
Ja Pierd**e!

ZdziCHu
29-04-2012, 18:52
jaki ten Blanco jest daremny

(L)ukasz
29-04-2012, 18:52
Jak widzę Blanco to przypomina mi się niejaki Pablo Garcia D:

szymek283
29-04-2012, 18:53
Blanco pokazuje....

Edyta: Teraz to już muszą.

Tom Kruz
29-04-2012, 18:56
Legia = spece w przepierdalaniu mistrza w cudownych okolicznościach przyrody.

Nie przesadzaj. Nie tylko Legia traciła mistrzostwo w cudownych okolicznościach. Zresztą po 1997 r. nie kojarzę sobie takiego przypadku w naszym wykonaniu.

jajcarz
29-04-2012, 18:58
Rado 2 razy praktycznie sam na sam dziś wychodził i 2 razy nie umie się zabrać z piłką :jejku:

Ytong
29-04-2012, 19:00
Bramka ma 7,32cm, a oni cały czas trafiają w Sandomierskiego :/

Ciechu
29-04-2012, 19:00
K***A. Dziękuję, dobranoc.

Don
29-04-2012, 19:00
Ważne że nadal mamy lidera, :boshe:

(L)ukasz
29-04-2012, 19:00
iChuj

Muha
29-04-2012, 19:01
JEBANE PEDAŁY.

MIEĆ 5 PUNKTÓW PRZEWAGI, NA 5 MECZY PRZED KOŃCEM I TO ZJEBAĆ.

:strach:

nevermind
29-04-2012, 19:01
Ważne że nadal mamy lidera, :boshe:

Wazne, ze aneks do umowy Skorzy podpisany :]

Tuzin
29-04-2012, 19:01
Nie przesadzaj. Nie tylko Legia traciła mistrzostwo w cudownych okolicznościach. Zresztą po 1997 r. nie kojarzę sobie takiego przypadku w naszym wykonaniu.

Yhy, to przypomnij sobie 2009, jak do przerwy mistrz, a potem **** jak zwykle.

MarceLo
29-04-2012, 19:01
Blanco to ten co miał bramki strzelać?

szymek283
29-04-2012, 19:02
Co oni odpi***alają?! :[

jajcarz
29-04-2012, 19:02
1 na 7 meczów wygranych.
Pół rundy 1 zwycięstwo :-/

Pan Artysta
29-04-2012, 19:03
Blanco to ten co miał bramki strzelać?

trudno strzelac jak się nie gra

Jasper121
29-04-2012, 19:03
Zachowanie Jagielloni w końcówce po prostu śmieszne... Zakompleksione szmaciarze... Nie grają o nic, a w 50 minucie już zaczynają grać na czas... Spierdalajcie do nory i cieszcie się jak pojebani z remisu.

Tuzin
29-04-2012, 19:05
Mamy (L)idera!

LOL3K
29-04-2012, 19:06
jak oni zdobędą mistrza to jakaś kpina będzie :lol2:

nict
29-04-2012, 19:06
1 na 7 meczów wygranych.
Pół rundy 1 zwycięstwo :-/

Tak gra przyszły Mistrz! :prawi:

b.
29-04-2012, 19:07
Yhy, to przypomnij sobie 2009, jak do przerwy mistrz, a potem **** jak zwykle.

nawet zwycięstwo w tym meczu nie dałoby nam mistrza, bo Wisła wygrała swój mecz

a tak ogólnie JEBANE PEDAŁY

Pan Artysta
29-04-2012, 19:07
Zachowanie Jagielloni w końcówce po prostu śmieszne... Zakompleksione szmaciarze... Nie grają o nic, a w 50 minucie już zaczynają grać na czas... Spierdalajcie do nory i cieszcie się jak pojebani z remisu.

mieli ustawić sie w szpaler czy uciec z placu
najlepiej zaj. swojaka :lol:

Mro
29-04-2012, 19:07
Walka zaczęła się od 80 minuty. :boshe: Teraz czeka nas parę dni pierdo..., że "teraz to trzeba wjechać jak pitbull w kurnik" po czym będzie już można ze spokojnym sumieniem zrobić bana na kluby itd dla tych tępych chu... . Dziękuję za uwagę.

Pan Artysta
29-04-2012, 19:08
Tak gra przyszły Mistrz! :prawi:

patrząc na PL ligę wszyscy z miejsc 1-4 tak grają
(podobna liczba remisów)

Domino23
29-04-2012, 19:08
Trudno wygrać mecz jak się przez większość spotkania człapie po boisku...:help:

Dlaczego oni nie grali całego meczu tak jak w ostatnich 10 minutach...?

Tom Kruz
29-04-2012, 19:09
Yhy, to przypomnij sobie 2009, jak do przerwy mistrz, a potem **** jak zwykle.

Nie jest winą Legii, że wtedy w Gdańsku Wisła strzeliła w II połowie Lechii 4 gole ;). Nawet gdybyśmy dowieźli to 1:0 we Wrocławiu i tak w ostatecznym rozrachunku byłoby 2 miejsce. Także sytuacja jest nieporównywalna do Legia - Widzew w 1997 r. i tego, co nasi teraz odpierdalają od 3 kolejek.

Tuzin
29-04-2012, 19:10
nawet zwycięstwo w tym meczu nie dałoby nam mistrza, bo Wisła wygrała swój mecz

a tak ogólnie JEBANE PEDAŁY

Wiem, ale przez moment nim byliśmy (choć nikt w to wcześniej już nie wierzył, jak pamiętam). Chodzi o to, że był balonik napompowany i tym bardziej zawód jeszcze większy.

nevermind
29-04-2012, 19:10
Nie no, to jest nie do pojecia. Najwieksza wyjazdowa piz_da przyjezdza do Warszawy i o mało co nie wygrywa za sprawą 70letniego Frankowskiego... no nie! Tego sie na trzezwo nie da pojąć... :lol:

Jasper121
29-04-2012, 19:10
mieli ustawić sie w szpaler czy uciec z placu
najlepiej zaj. swojaka :lol:

Chodzi mi o to zachowanie Sandomierskiego w ok.50 minucie który już grał na czas. Potem np. zachowanie chyba Norambueny z kubkiem, zamiast normalnie odrzucić to spokojnie podszedł do sędziego zaczął jakąś dyskusję. Jakby normalnie się bronili i wybronili remis to ****, ale zabrali nam te kilka minut i tyle, szczególnie w końcówce jak ta gra jako tako wyglądała.

Mario
29-04-2012, 19:10
To jest kpina, w okręgówce lepsze mecze są. Oni chcą mistrza zdobyć? Żenada.

daimler
29-04-2012, 19:11
Dlaczego oni nie grali całego meczu tak jak w ostatnich 10 minutach...?
bo to zwykłe pedały są.

Mini
29-04-2012, 19:11
tak jak pisał po poprzednim meczu Daimler....




PEDAŁY


e. się wstrzeliłem :lol:

Sagitarius
29-04-2012, 19:12
Ja nie wiem jak Skorża motywuje tych piłkarzy, skoro umieją grać na przyzwoitym poziomie tylko przez ostatnie 5 minut meczu...

GregorAE
29-04-2012, 19:13
Chodzi mi o to zachowanie Sandomierskiego w ok.50 minucie który już grał na czas. Potem np. zachowanie chyba Norambueny z kubkiem, zamiast normalnie odrzucić to spokojnie podszedł do sędziego zaczął jakąś dyskusję. Jakby normalnie się bronili i wybronili remis to ****, ale zabrali nam te kilka minut i tyle, szczególnie w końcówce jak ta gra jako tako wyglądała.

Przecież sędzia to doliczył. Początkowo pokazał 3min. a skończyło się na 5, które i tak nic nie dały...
Nie na moje nerwy to wszystko.

Nazgul
29-04-2012, 19:14
Nie jest winą Legii, że wtedy w Gdańsku Wisła strzeliła w II połowie Lechii 4 gole ;). Nawet gdybyśmy dowieźli to 1:0 we Wrocławiu i tak w ostatecznym rozrachunku byłoby 2 miejsce. Także sytuacja jest nieporównywalna do Legia - Widzew w 1997 r. i tego, co nasi teraz odpierdalają od 3 kolejek.

Nic nie odpierdalają. Liga idzie ewidentnie pod bukmacherów.

oczkovski
29-04-2012, 19:14
Nie mogę patrzeć na to, kvrwa pizdy !

Jasper121
29-04-2012, 19:15
Przecież sędzia to doliczył. Początkowo pokazał 3min. a skończyło się na 5, które i tak nic nie dały...
Nie na moje nerwy to wszystko.

To chu* nie wiem może mi się już ******** we łbie z tego wkurwienia.

A jebał ich pies...

oczkovski
29-04-2012, 19:17
były piąteczki ? bo szlag mnie zalał po prostu

rubel
29-04-2012, 19:18
Mamy tak:
- Ljuboja napastnik stojący przy linii bocznej, bojący się uderzyć
- Radovic nic nie grający nie umiejący przyjąć piłki
- Trener który zdejmuje Żyro ( fakt nic nie grał, ale pokazywał coś więcej niż Radovic, więc na moje oko Rado powinien zejść )

I można by dalej wymienić, a oceny Ljuboji nie podnosi ten wolny, wielka szansa była na porażke. Mistrz??? ŻENADA

Luke
29-04-2012, 19:18
Chodzi mi o to zachowanie Sandomierskiego w ok.50 minucie który już grał na czas. Potem np. zachowanie chyba Norambueny z kubkiem, zamiast normalnie odrzucić to spokojnie podszedł do sędziego zaczął jakąś dyskusję. Jakby normalnie się bronili i wybronili remis to ****, ale zabrali nam te kilka minut i tyle, szczególnie w końcówce jak ta gra jako tako wyglądała.

Cały mecz mają zapi******* jak dzicy w buszu a nie łaskawie ostatnie 5 minut.:bat:

Szczerze mówiąc nie wiem czy mam się śmiać z tego, że grając taką padakę nadal jesteśmy liderem, czy może płakać z powodu stylu gry.
Ogólnie to Ci piłkarze umiejętności mają na mistrza, ale jak widać już od ponad miesiąca mentalnie są na ten tytuł kompletnie niegotowi.

me(L)u
29-04-2012, 19:18
Czuję się jakby ktoś to 2:3 rozłożył na całą rundę

padre
29-04-2012, 19:21
A jak mają grac, skoro słyszą wiecznie od trenera, że muszą "minimalizować ryzyko".

no to, kurva, zminimalizowali. u siebie wygrać nie potrafią.
paralitycy.


nie mają kurva jaj, ten trener rzutuje w tym aspekcie na tę drużynę.

nie można było grać od początku tak jak od 80 minuty?

Radović grał jak niewidomy któremu ktoś psa przewodnika podprowadził. Już ten Żyro prędzej stwarzał jakieś zagrożenie.

Novo/Blanco - starali się, mieli sytuacje, no ale się zesrali. do wyjebania definitywnie.

rubel
29-04-2012, 19:22
Poza tym warto dodać spacerowanie po boisku przez większość meczu i granie na stojąco, nie pokazywanie się do piłki, nie wychodzenie na pozycję, chyba za bardzo w mistrza uwierzyli... Zarabiają najwięcej w lidze za ten hajs powinni zapier****ć po tym boisku i być zgrani a nie walić na pałe długie piłki do nikogo. Piłkarze Jagielloni z pewnością zarabiają 3-4 razy mniej niż Leigoniści, a widać w nich chęć do gry i zgranie i co najważniejsze pomysł na akcje :\\

tomekk
29-04-2012, 19:22
Dodam jeszcze to ,że Wawrzyniak to juz chyba odpoczywa bo Ojro blisko, przecież on qrwa człapie na tym boisku juz po 5 minutach z przerwa 6minutową!:[

p.s a przecież Smuda dopiero poda kadre:gupi:

Tom Kruz
29-04-2012, 19:23
Od meczu Polonia - Ruch mam złe przeczucie co do tego mistrza. Nawet nie od naszego remisu z Widzewem, ale właśnie od Polonia - Ruch. Nawet liczyłem się z tym, że mogą przegrać u siebie z Lechem, ale wygranej dziś byłem pewny na 99,99 %. Jak oni mają wygrać i w Gdańsku i z dobrze grającą na wiosnę Koroną skoro nie ogrywają u siebie ekipy z najgorszym bilansem wyjazdowym w lidze (licząc punkty i bramki), nie oddając przy tym celnego strzału przez całą I połowę :poddaje:.

nict
29-04-2012, 19:23
Blanco dwie patelnie zmarnował...a mógł być bohaterem. Skorża ze zmianami spokojnie mógł czekać do 94 minuty, to tak w jego stylu. Patałachy i tyle, jeśli mistrza nie będzie plebiscyt na frajerów roku mają w kieszeni!

Fatman
29-04-2012, 19:25
Nie martwmy się, oni po prostu chcą pokazać, że wygrywając 1 mecz na pół rundy da się być mistrzem. Po za tym trochę nerwów jest dobre dla serca, krążenia i przemiany materii. A tak w ogóle to przecież wyszli na takiej kurw.e, że roznieśli by tą Jagiellonię w pył, ale kibice ich z rytmu wybili.

*****!!!:[


BEZ TAKICH WPISÓW !

Cynamonka
29-04-2012, 19:27
Niech skończą do końca ostatnich dwóch kolejek mówić o walce, bo to się nie przekłada na wyniki na boisku. Przyjeżdża Jaga, która walczyć nie ma o co i zabiera dwa punkty. Ja nie wiem, czy oni nam kibicom robią to celowo, żeby odpalić na ostatnie dwa mecze - w co mi się specjalnie wierzyć nie chce, patrząc na walkę, tylko w kilkunastu minutach końcówki.

Jednego jestem pewna, to że są Mistrzami we frajerskim gubieniu punktów to fakt znany od dawna, a dwa można ich nazwać Mistrzami w psuciu humoru - tak to tylko oni potrafią. Napić się trzeba :ucieka:

uho
29-04-2012, 19:27
Wina to jest naszego "geniusza" Maciusia, który w kolejnym spotkaniu prezentuje p********* minimalizm. Jak tylko stracili bramkę i trzeba było grać to jakoś potrafili sklecić 3,4 naprawdę fajne sytuacje a tak to dno i trzy metry mułu. Cały czas tylko długa piła, bez żadnego ładu i celnych strzałów na bramkę :[

GregorAE
29-04-2012, 19:29
Najgorzsze jest to że oni w Gdańsku wygrają (i to pewnie zdecydowanie), a mistrzostwo przej... w ostanim meczu z Koroną (remisem), przy tysiącach czekających na upragniony tytuł.

I wtedy chciałbym zobaczyć wywiad z Wawrzyniakiem, które z każdego wyniku był zadowolony i prosił żeby rozliczyć ich po sezonie.

nict
29-04-2012, 19:32
Najgorzsze jest to że oni w Gdańsku wygrają (i to pewnie zdecydowanie), a mistrzostwo przej... w ostanim meczu z Koroną (remisem), przy tysiącach czekających na upragniony tytuł.

Nawet nie kracz, mimo nerwów i braku zrozumienia ich postawy w meczach w lidze wierzę, głęboko wierzę w końcowy sukces. I myślę, że każdego podejście powinno być takie samo.

glazek
29-04-2012, 19:35
Pilkarzyki bez ambicji.. Moze mysleli, ze latwo wygraja tak jak z Ruchem... Moze nie trzeba bylo im przypominac, ze zdobylismy Puchar (oczywiscie zartuje - oprawa szacun!! I dobrze, ze po rozmowach, SKLW doszlo do porozumienia z KP)

jajcarz
29-04-2012, 19:36
I wtedy chciałbym zobaczyć wywiad z Wawrzyniakiem, które z każdego wyniku był zadowolony i prosił żeby rozliczyć ich po sezonie.

Wawrzyniak już sobie wytatuował Mistrz Polski 2011/12 :lol2:

Tom Kruz
29-04-2012, 19:37
Najgorzsze jest to że oni w Gdańsku wygrają (i to pewnie zdecydowanie).

Obyś akurat co do tego miał rację. Ja jednak nie oczekuję (brak racjonalnych przesłanek z uwagi na ''mistrzowską'' formę drużyny) i nie wymagam zdecydowanego zwycięstwa, ale jakiekolwiek :modli:

CW(L)KS
29-04-2012, 19:37
widocznie pogoda nie dopisuje...

Do tego niedziela, 17.00... A tak całkiem serio to zupełnie nie rozumiem jak można przestać na boisku 70 minut i zacząć grać dopiero 20 minut przed końcem. Nie wiem, czy oni mają za dużo kasy i mają wyebane na premie za mistrza, czy po prostu są tak tępi... Sytuacja zrobiła sie delikatnie mówiąc "niekomfortowa". Tym bardziej że terminarz mamy chyba jednak najtrudniejszy jeśli chodzi o dwie ostatnie kolejki. Szczerze mówiąc czuje lekką srakote przed zbliżającym sie tygodnim :ucieka:

nicole91
29-04-2012, 19:41
Ich formy nie trzeba komentować bo widać że jest słaba. Większość meczu przestali, po stracie gola dopiero się zaczęli ruszać ale to za mało. O wygraną w Gdańsku to się chyba modlić trzeba :modli:

jarcyś
29-04-2012, 19:42
pomyśleć, że gdyby nie bramki jakiegoś Gieragi i jakiegoś Kujawy byłoby już po balu...

Fatman
29-04-2012, 19:46
I Lech 2 punkty za nami... Nie ogarniam tego. Dziś jedynie Jędrzejczyk coś się starał, o reszcie szkoda gadać. Tu nawet nie chodzi o zaangażowanie, ale o banalne błędy techniczne. Nasz zawodnik stoi sam, wyprowadzając piłkę, nikogo do koła i wali pod nogi zawodników Jagi albo po autach. Odpowiedzialny za transfery Blanco i Novo powinien polecieć natychmiast.

Domino23
29-04-2012, 19:47
Blanco dwie patelnie zmarnował...a mógł być bohaterem. Skorża ze zmianami spokojnie mógł czekać do 94 minuty, to tak w jego stylu. Patałachy i tyle, jeśli mistrza nie będzie plebiscyt na frajerów roku mają w kieszeni!


Akurat po jego wejściu coś się przynajmniej zaczęło dziać w polu karnym, wcześniej 1 celny strzał.... z wolnego po którym padła bramka...

rubel
29-04-2012, 19:47
Za tydzien może być po balu

Tom Kruz
29-04-2012, 19:50
Za tydzień może być po balu

Za tydzień przed 19.00 to się skończy liga, więc albo bal się dopiero zacznie, albo w ogóle go nie będzie ....

Sonny
29-04-2012, 20:00
Zaczynają mnie rozpierdalać wszyscy, począwszy od trenera, kończąc na piłkarzykach. To są po prostu jaja, nie, nawet nie jaja.:-/

Tekst dnia: 'Jaga przyjechała tu bardzo zmotywowana' hahahaha Legia za to walczy o mistrza i tej motywacji znów nie było widać. Przecież wiadomo, że na wycieczkę krajoznawczą nie przyjechali z Hajto, choć i tak o nic nie walczą, to chcieli się pokazać, co jest oczywiście oczywiste i wiadome było przed spotkaniem.

Legia podeszła na zbyt duuuużym luzie, walcząc o mistrzostwo. Myśleli że Jaga rozłoży nogi i da się dymać. Się ***** przeliczyli kolejny raz.

Lechię pewnie ograją jakimś cudem (może), a z Koroną o mistrzostwo.

Brawo!:[

Średnia pkt. jakie zdobywamy w tym sezonie - 1.78 pkt na mecz. :/

rubel
29-04-2012, 20:06
Taa proszę was nie gadajcie że Lechie ograją, bo oni też pod presją a ze Śląskiem w tamtej kolejce zagrali naprawdę dobry mecz więc już z Lechią może być mecz o 'mistrzostwo' mam nadzieję ze się zmotywują :boshe:

LegiaMistrz93
29-04-2012, 20:06
Panowie spokojnie. Prawda taka, że rozliczenia będą po sezonie. Mistrz zdobyty u siebie w ostatnim meczu będzie cieszył najbardziej. Czuję, że będzie gorąco.
Są dwie możliwości.
Jak zdobędziemy Mistrza to wyniki obronią same siebie. W lidze liczą się punkty i mistrz, a ładnie grać to można w europejskich pucharach.
Jako kibic zakładam, że będzie Mistrz, a do tego już jest puchar i dobra gra w pucharach z wyjściem z grupy i grą w lidze europejskiej na wiosnę. W takim wypadku to będzie sezon najlepszy od kilkunastu lat.
W innym wypadku, którego nie biorę pod uwagę, jak nie będzie mistrza powinni ich wszystkich wyp....

Tak więc z oceną poczekajmy do końca sezonu, a teraz po prostu gorąco dopingujmy tych kopaczy. :prawi:

beka
29-04-2012, 20:07
piłkarzyny - wiem, że to czytacie. Jesteście szmatami bez krzty honoru i ambicji

**** wam na grób, bo w dupę to pewnie części z was by się jeszcze spodobało

Loko
29-04-2012, 20:08
Dalej jestesmy liderami, Boże jak to brzmi po tych ostatnich 5 kolejkach...
Nie wygrają tego sezonu i ja sie przestaje łudzić jak u siebie się nie wygrywa to z czym do ludzi.
Czarna rozpacz i ciągle te nedzne piłkarzyny mają mistrzostwo w sowich rekach i nie są od nikogo zależni i dalej nie potrafią nawet wygrać...

Tower
29-04-2012, 20:08
Wszyscy się (słusznie) wyżywacie na piłkarzach. Ja nie będę powtarzał tego samego, tylko zwrócę uwagę na nieco inny problem. Otóż gdybyśmy byli dowolnym innym klubem z Polski mielibyśmy co najmniej 4 punkty więcej i dziś bardzo komfortową sytuację. Ale nie jesteśmy Legią - tu presja jest większa, zainteresowanie największe ale (i przede wszystkim) podejście piłkarzy innych klubów (co bierze się z podejścia kibiców tychże klubów) wyjątkowe.

Widzew, który w tej rundzie zachowuje się jak sprzedajna dziwka, wolicjonalnie w meczu z nami gra na 100%. Jaga, na wyjazdach kompletne dno - pod względem ambicji była dziś mistrzynią świata. W tych meczach, gdybyśmy byli Ruchem/Śląskiem/Wisłą mielibyśmy 6 punktów przy poziomie gry w nich prezentowanych.

Nie ma drugiego takiego klubu w Polsce, na którego wszyscy by się tak spinali. Dla prawie wszystkich piłkarzoli mecz z nami jest numer 1 w sezonie - obiektywnie trzeba napisać, że nasi piłkarze mają po prostu trudniej (co oczywiście nie znaczy, ze są mistrzami świata)

Cała akcja pt. "Legia" w wykonaniu Jagi była dla mnie śmieszna od początku. Od wizyty na treningu, po dzisiejszą grę na czas, po cieszenie się z remisu w meczu o pietruszkę, jakby się wygrało mistrzostwo świata. :wdupe: Wy pewno to usprawiedliwicie, bo to forum kibolskie. Ale ja kibolem nie jestem, choć kiboli szanuje i często podziwiam.

Swoją drogą zawsze zastanawiałem się jak to jest być kibicem takiej Jagiellonii. Ogłaszasz, że ktoś jest Twoim największym wrogiem, gonisz do piłkarzy na trening, świętujesz pewnie dziś wieczorem pół nocy. A tymczasem ten największy wróg, no cóż dla niego jesteś trochę jak mucha dla człowieka. Odgoni się, czasami mucha ukąsi, ale na co dzień człowiek ma ją w dupie. Jest większy, potężniejszy, właściwie nie możesz mu zagrozić w niczym. Ma większych wrogów od Ciebie, ale dla nich wszystkich też to on jest głównym celem. Więc on po wygranym meczu z Tobą dopisuje trzy punkty - Ty świętujesz pół tygodnia. Czy to na dłuższą metę nie wzbudza kompleksu niższości?

Nikt mi nie wmówi, że są w Ekstraklasie kluby, gdzie dla kibiców są ważniejsze wygrane niż te z Legią. Owszem są takie, które mają drugi najważniejszy mecz (czyli dla Ruchu my i Górnik, dla Craxy my i Wisła, dla Widzewa my i ŁKS).
BTW. Czytałem gdzieś kibica Ruchu, który dziwił się gratulacją Górnika dla nas za MP, bo to my jesteśmy największą kosą Górnika, a dopiero potem Ruch.

To powyższe to też odpowiedź dla Urbana, który dziwił się dlaczego Legia jest największym klubem w kraju. Ot miarą swoich wrogów

Dlatego pamiętam o powyższym i (mimo, ze nie rozgrzeszam) współczuje piłkarzom. Zagłębie dziś na dupach nie jeździło we Wrocławiu, choć to przecież też były derby.

Wracając do tematu. Zdecyduje Gdańsk - pocieszam się, że Jaga ma najlepszych piłkarzy z tych trzech drużyn, a Lechia gra prawie najsłabiej w lidze. Jeśli tam wygramy, nie wierzę w brak MP - jak będzie trzeba to kibice strzelą Koronie. Jak tam zremisujemy - mistrzem będzie Lech (terminarz!), w co się wierzyć absolutnie nie chciało jeszcze chwilę temu

A w ogóle to witam na forum.

Sonny
29-04-2012, 20:09
Jeśli Jaga dziś była zmotywowana i wywiozła remis, to nawet nie chcę wiedzieć jak Korona będzie zmotywowana 6 maja, kiedy będzie walczyć o być może mistrzostwo, a na pewno o miejsce w pucharach:[

LegiaMistrz93
29-04-2012, 20:14
Nie ma drugiego takiego klubu w Polsce, na którego wszyscy by się tak spinali.


Bo my jesteśmy Legia. :mistrz:
Nienawidzimy Wszystkich! ;)

Fatman
29-04-2012, 20:19
Widzisz Tower, w Hiszpanii wszyscy mobilizują się na Real, w Niemczech na Bayern, w Anglii na MU, a jakoś potrafią sobie z tą presją poradzić. U nas po prostu piłkarze cip.y:\\

Tower
29-04-2012, 20:23
Widzisz Tower, w Hiszpanii wszyscy mobilizują się na Real, w Niemczech na Bayern, w Anglii na MU, a jakoś potrafią sobie z tą presją poradzić. U nas po prostu piłkarze cip.y:\\

Słabo znasz chyba realia tamtych lig, mimo wszystko :) Zapytaj kibica Schalke jaki mecz jest dla niego najważniejszy?

MU to już w ogóle słaby przykład, bo tam jest masa klubów, które ogniskują taką nienawiść.

Wiem, że musimy. Wiem, ze piłkarze dramat. Ale wkurza mnie to mimo wszystko, tak zwyczajnie dla mnie dziś to był pokaz buractwa w akcjach Sandomierskiego czy Cionka

ultr4
29-04-2012, 20:29
MU to już w ogóle słaby przykład, bo tam jest masa klubów, które ogniskują taką nienawiść.



Poza tym w lepszych ligach o wyniku meczu w większym stopniu decydują umiejętności piłkarskie. Wszędzie są piękne murawy, a sędziowie nie pozwalają na kopanie się po nogach.

jarcyś
29-04-2012, 20:30
Tower

cześć, dobry post w debiucie. masz oczywiście rację. Właśnie dlatego potrzebujemy w Legii piłkarzy z mentalnością zwycięzców. a z tym jest problem. taki Giza czy teraz Gol. coś tam potrafią, mają tak zwane momenty. ale mentalnie to dalej KSC czy Bełchatów. raz wygrasz, raz przegrasz, raz błyśniesz, raz przejdziesz obok meczu. A tu jest presja, tu jest Legia. Tu trzeba wychodzić na murawę z bezczelną świadomością, że grasz w wielkim (w polskich realiach) klubie, że skoro tu jesteś oznacza, że jesteś dobry, masz obowiązek wygrywać i golić ogórków. Tej mentalności - z czasów Pisza i spółki - mi teraz najbardziej brakuje.

Fatman
29-04-2012, 20:31
Zapytaj kibica Schalke jaki mecz jest dla niego najważniejszy?



A jaki mecz w PL jest najważniejszy dla Cracovii? Jaki dal Ruchu, Górnika, Widzewa, ŁKS-u, Zagłębia? Wiadomo, że derby zawsze są ważniejsze niż mecz z nielubianą drużyną, ale MU czy Bayern to najbardziej nielubiane kluby w swych krajach.

E: A dobrzy piłkarze to teraz będą rzadkością. Popatrzcie na dzisiejsze dzieciaki, większość z nich wyrośnie na jeban.ch metroseksualistów, dla których piłka, a walka na boisku to już kompletnie, będą dziwnymi hasłami, na które będą reagowali z odrazą. Wolski zagrał 3 dobre mecze i już się zaczął bawić, Gol pieprzy głupoty w przerwie, że nie mogę uwierzyć, jak zawodowy piłkarz może coś takiego mówić. Źle się dzieje...

Mini
29-04-2012, 20:33
Jaga, na wyjazdach kompletne dno - pod względem ambicji była dziś mistrzynią świata.

Nie zgodzę się. Przez ponad godzinę Legia nawet nie próbowała poważnie atakować więc nie wymagało to żadnej wielkiej waleczności z ich strony. Potem grali na czas i wybijali piłkę byle dalej więc to że można Jagiellonię pozytywnie po tym meczu ocenić to jest wina Skorży i jego pizdowatego zachowawczego ustawienia Legii, kreowania (przepraszam za to słowo :lol:) gry Golem, Kucharczykiem i Żyro i tego całego słodkiego pierdzenia od początku sezonu o ciekawej lidze, zmotywowanych przeciwnikach i chujwie czym jeszcze.

aha, Michał (Żyro) jak czytasz forum to wylej sobie kubeł zimnej wody na łeb i przestań gwiazdorzyć tylko więcej zapierdalaj na treningach i w meczach, bo Ljuboją jeszcze nie jesteś i jak się nie ogarniesz to skończysz jak jakiś Matusiak czy Niedzielan. Jak się jest wychowankiem naszej akademii to trzeba myśleć o Juventusie czy Bayernie, a nie o rezerwach Palermo i Nijmegen i powrocie przed 30 do marnej polskiej ligi jak zbity pies.

Kempes
29-04-2012, 20:38
Jestem załamany. 2 tygodnie temu byłem pewien, teraz mam bardzo złe przeczucie w kościach. Od razu po strzale pomyślałem, że Blanco na 3 minuty przed końcem meczu miał ''mistrzowską'' piłkę.

Co do samego meczu, ciężko komentować. Przede wszystkim, za późno zmiany. Żyro przed zejściem człapał już dobry kawał czasu. O ile nie od początku meczu.

Tower
29-04-2012, 20:41
Fatman - ale dla 90/100 fanów Widzewa na pewno ważniejsze są wygrane z nami. Dla wszystkich pozostałych klubów kwestie dyskusyjne, co najmniej :\\
Ale nie będę się spierał, nie o to chodzi

Mini - pewnie Ty byłeś na stadionie. Ja widziałem w TV - to, nie jest tak, że Legia nie chciała. Jaga wyszła na naszą połowę i na nic nie pozwalała. To nie było łatwe granie ze strony Jagiellonii. Podwajanie, potrajanie + jeżdżenie na dupach - to wszystko sprawiło, że nasi nie mogli. NIe mogli, bo są za słabi na takie granie
Podobnie my wygraliśmy we Wrocławiu

padre
29-04-2012, 20:41
Przejebali to mistrzostwo dzisiaj, taka prawda. Tzn, przejebali znacznie wcześniej, ale dzisiaj pozbawili mnie resztek nadziei.

Tower

przestań ich du k.urwy nędzy tłumaczyć. zbyt wiele osób to robi.

mają ciężko w Legii? dostają ciężkie pieniądze. nie dają rady, WYPAD. Do Ruchu, Śląska, Górnika i reszty tej kartoflanej ligi

voytek
29-04-2012, 20:42
Cracovia Kraków 13 1-5-7 8-18
Jagiellonia Białystok 14 1-4-9 11-28
GKS Bełchatów 14 1-4-9 8 -17

Kolejno: mecze, bilans meczowy i bramkowy

Trzy najsłabsze wyjazdowe drużyny ligi. Co mają wspólnego? Gdyby nie Kuciak byłoby po zawodach. Skorża nawet jeśli zdobędzie mistrza powinien wypier*alać z Legii jak najszybciej, tej asekuracyjnej kopaniny bez ładu i składu nie daje się oglądać.

Edit: Tower, Najman też spinał się na Saletę. Powinniśmy jechać takie drużyny umiejętnościami, szczególnie u siebie.

Fatman
29-04-2012, 20:42
Żyro ma z młodzieży naszej zdecydowanie największe możliwości, ale nie potrafi ich sprzedać. Nie wiem czy to kwestia głowy czy złego przygotowania, ale to czym imponował na jesieni, czyli szybkie odejście od broniącego zawodnika, teraz zupełnie nie funkcjonuje i pierwszy lepszy grajek jest mu w stanie piłkę zabrać. Jeden dobry mecz z Ruchem niczego nie zmienia, bo prawdopodobnie w tamtym spotkaniu to Niebiescy byli dramatycznie słabi.

E. A może to nasz stadion przerasta naszych piłkarzy? Śląsk, Podbeskidzie, Cracovia, Polonia, Bełchatów, Jagiellonia, Lech- za dużo tych punktów potraconych.

gizo
29-04-2012, 20:45
Czytanie o spince wszystkich na Legię przyprawia mnie o mdłości. Tak jak byłaby to cecha dozwolona wszystkim drużynom, tylko nie Legii.
Stali na boisku jak kołki, brak wychodzenia do piłki, nienadązanie za akcjami.
Wszystkie pojedynki 1/1 przegrywane, zero zagrań piłką na jeden kontakt.
Czy oni cokolwiek ćwiczą na treningach?
Odkąd nie ma Rybusa nikt nie potrafi dośrodkować piłki. Czy to takie trudne wyznaczyć kogoś do dośrodkowań i niech na treningach nap***la?.
Oni chyba ostro balują, nie potrafie inaczej wytłumaczyć tej degrengolady.
Wstyd panowie piłkarze. Jeśli nie chcecie tego mistrza to powiedzcie i nie róbcie nas w *****.

Mini
29-04-2012, 20:48
Mini - pewnie Ty byłeś na stadionie. Ja widziałem w TV - to, nie jest tak, że Legia nie chciała. Jaga wyszła na naszą połowę i na nic nie pozwalała. To nie było łatwe granie ze strony Jagiellonii. Podwajanie, potrajanie + jeżdżenie na dupach - to wszystko sprawiło, że nasi nie mogli. NIe mogli, bo są za słabi na takie granie

oglądałem niestety w tv... i jednak pozostanę przy swojej wersji ;)

witaj na forum

R.
29-04-2012, 20:52
Przepraszam bardzo, czy w tej jebanej lidze jest ktos ***** jego mac gorszy na wlasnym stadionie? A przynajmniej w tej rundzie? Przeciez to jest ***** jakis zart co oni wyprawiaja u siebie...

(L)ukasz
29-04-2012, 20:54
Słabo znasz chyba realia tamtych lig, mimo wszystko :) Zapytaj kibica Schalke jaki mecz jest dla niego najważniejszy?

MU to już w ogóle słaby przykład, bo tam jest masa klubów, które ogniskują taką nienawiść.

Wiem, że musimy. Wiem, ze piłkarze dramat. Ale wkurza mnie to mimo wszystko, tak zwyczajnie dla mnie dziś to był pokaz buractwa w akcjach Sandomierskiego czy Cionka

No nie róbmy z siebie takich hejterów, że nas gówno obchodzi ta cała liga. Bo skoro wszyscy się na nas nastawiają, to my na kogo? Z Wisłą i Lechem nie potrafimy wygrać. Ostatnio nawet z Polonią. I to nie jest przypadek, ale powoli rutyna. Ja jestem pokoleniem wychowanym na generacji piłkarzy pokroju Kowala i dla mnie nie ma wytłumaczenia dlaczego Jegiellonia ma sobie urządzać dożynki na Łazienkowskiej w momencie kiedy my walczymy o mistrza. A tak to dzisiaj wyglądało.

detoxizer
29-04-2012, 20:54
Przepraszam bardzo, czy w tej jebanej lidze jest ktos ***** jego mac gorszy na wlasnym stadionie? A przynajmniej w tej rundzie? Przeciez to jest ***** jakis zart co oni wyprawiaja u siebie...

Za głośno i pewnie problemy z komunikacją :poddaje:
Ja coś tak czuję, że my skończymy poza... podium.

Mini
29-04-2012, 20:55
Przepraszam bardzo, czy w tej jebanej lidze jest ktos ***** jego mac gorszy na wlasnym stadionie? A przynajmniej w tej rundzie? Przeciez to jest ***** jakis zart co oni wyprawiaja u siebie...

Jest.
Cracovia, Łks, Lechia, Widzew, Podbeskidzie, Wisła, Bełchatów

tyle samo punktów mają Zagłębie, Ruch i dziewuchy, więcej od nas Śląsk, Korona, Jagiellonia, Górnik i Lech

voytek
29-04-2012, 20:59
Przepraszam bardzo, czy w tej jebanej lidze jest ktos ***** jego mac gorszy na wlasnym stadionie? A przynajmniej w tej rundzie? Przeciez to jest ***** jakis zart co oni wyprawiaja u siebie...

http://i47.tinypic.com/34espyx.jpg http://i49.tinypic.com/20p4fgg.jpg

W stosunku do poprzedniego sezonu jest nawet gorzej.

Maciek
29-04-2012, 21:01
Wkurzają mnie wpisy, rozliczymy po sezonie. To co teraz mamy 1 miejsce w tabeli i jest ekstra? Jest CHUJOWO, tylko czekać aż się ten piękny sen skończy i wtedy będzie płacz. Chcę bardzo abyśmy zdobyli tytuł, ale po każdym meczu oddalamy się o tytułu. (oprócz tego jednego z Ruchem)

R.
29-04-2012, 21:01
Z calego sezonu to wyglada tragicznie a ta runda to jakas kpina...

Puszer
29-04-2012, 21:06
Trzy najsłabsze wyjazdowe drużyny ligi. Co mają wspólnego? Gdyby nie Kuciak byłoby po zawodach. Skorża nawet jeśli zdobędzie mistrza powinien wypier*alać z Legii jak najszybciej, tej asekuracyjnej kopaniny bez ładu i składu nie daje się oglądać.



:prawi: Gramy u siebie, gramy o mistrzostwo to ku**a zagrajmy ofensywnie. Mam dość już ciągłego grania dwoma defensywnymi i liczenia na cud, że coś może wpadnie. Zmiany powinny być wcześniej przeprowadzone. Na wielki plus Janusz, któremu naprawdę zależy. Novo oraz Blanco widać, że im również zależało aczkolwiek mieli zbyt mało czasu by pomóc drużynie ! Skorża boi się grać ofensywnie...

detoxizer
29-04-2012, 21:06
Największy zjazd zaliczył Radović. Nasz motor napędowy na jesieni, wiosną człapie i w niczym nie przypomina piłkarza sprzed jeszcze 6-7 miesięcy...

hoper
29-04-2012, 21:09
2, 3 mecze obstawione u buka i mają kasę większą niż premia za mistrza.
Inaczej się nie da wytłumaczyć tej padaki.

Fatman
29-04-2012, 21:10
Największy zjazd zaliczył Radović. Nasz motor napędowy na jesieni, wiosną człapie i w niczym nie przypomina piłkarza sprzed jeszcze 6-7 miesięcy...

Roztrenowanie podczas urlopu zimowego i brak przygotowań musiały tak się skończyć. Motoryki nie oszukasz, a na niej opiera Rado swoją grę, bo wybitnym technikiem to on nie jest. Dobrze przepracowane lato i wróci forma. Bardziej żałuję Rybusa, bez którego gra na skrzydłach siada.

ultr4
29-04-2012, 21:17
Największy zjazd zaliczył Radović. Nasz motor napędowy na jesieni, wiosną człapie i w niczym nie przypomina piłkarza sprzed jeszcze 6-7 miesięcy...

Przypominam o jego złamanych żebrach w czasie obozu przygotowawczego. Wracając do formy drużyny, jeżeli ktoś myśli, że Gol, Vrdoljak, Kucharczyk czy Żyro będą w każdym meczu miażdżyć rywala to niestety srogo się przeliczy. Niestety muszę przyznać Skorży rację po dzisiejszej konferencji: na lepszy styl nas na razie nie stać...

Fatman
29-04-2012, 21:20
. Niestety muszę przyznać Skorży rację po dzisiejszej konferencji: na lepszy styl nas na razie nie stać...

Czyżby aluzja do zarządu? I mi przychodzi uderzyć się w piersi, bo sądziłem, że Novo i Blanco będą piłkarzami, jakich polska liga dawno nie widziała, a tu niestety. Jak to człowiek łatwo może dać się nabrać:wkurzony:

detoxizer
29-04-2012, 21:21
*****, ok, złamane żebra, ale to było 3 miesiące temu!! Przestańcie ich tak bronić, rozumiem, że zaokrąglenia w okolicach brzucha to jeszcze opuchlizna po kontuzji, tak?

padre
29-04-2012, 21:23
Niestety muszę przyznać Skorży rację po dzisiejszej konferencji: na lepszy styl nas na razie nie stać...


To niech z łaski swojej zaryzykuje. Dalej chce minimalizować ryzyko? Dalej 4-5-1 ?

No tak, tylko że pewnie nawet nie mają alternatywy dla tego ustawienia w postaci np. ćwiczonego 4-4-2.

i stałych fragmentów.
i wariantów gry ofensywnej.

etc.

jak dla mnie z Lechią 4-4-2 z Ljubo, Blanco, Novo, Żyro/Wolskim z przodu.
czego tu bronić? wóz albo przewóz.

daimler
29-04-2012, 21:23
A **** z tym mistrzem 8)

ultr4
29-04-2012, 21:26
Czyżby aluzja do zarządu? I mi przychodzi uderzyć się w piersi, bo sądziłem, że Novo i Blanco będą piłkarzami, jakich polska liga dawno nie widziała, a tu niestety. Jak to człowiek łatwo może dać się nabrać:wkurzony:

Co by nie mówić to utrata Rybusa kosztowała Legię kilka punktów, które oznaczałyby pewnie mistrzostwo na tym etapie rozgrywek. Jakościowo na tle Kucharczyka czy Żyro to była po prostu inna półka.

detoxizer
29-04-2012, 21:30
Nevermind, nie rozpoczynaj tematów meczowych, bo jakiś pechowy jesteś. :cicho:

Mario
29-04-2012, 21:31
jak dla mnie z Lechią 4-4-2 z Ljubo, Blanco, Novo, Żyro/Wolskim z przodu.
czego tu bronić? wóz albo przewóz.

Novo to niech się za atak nie bierze, bo mu to kompletnie nie wychodzi. Dzisiaj dwa razy ładnie odebrał piłkę w obronie więc może tam się sprawdzi. Teraz już totalnie przypomina Manu, który pod koniec swojej przygody z Legią sprawdzał się jako obrońca:[

Blanco mógł dzisiaj przesądzić o wyniku spotkania, niestety, zapomniał jak się zachowuje rasowy snajper mający przed sobą tylko bramkarza.

Cienko to widzę, na chwilę obecną o mistrza walczy pięć drużyn, my mamy jeszcze przed sobą mecz z jedną z nich. A to co pokazali dzisiaj nie nastraja optymistycznie, wręcz przeciwnie.

(L)ukasz
29-04-2012, 21:31
To są mega zaklinacze rzeczywistości. W Legii zarabiają najwięcej, trener dostał kredyt zaufania po kompromitującym sezonie. Dwa, zatrudnili piłkarzy "z nazwiskiem", którzy grzeją ławkę. Do kogo Skorża ma pretensję? Przecież przyjechała Jagiellonia Białystok a nie ***** Chelsea Londyn. Jaki jest powód, żeby tak grać na na 3 kolejki przed końcem ligi z Jagiellonią Białystok, czując oddech 4 pretendentów do mistrzostwa? Za mało zarabiają? trawa nie równa? Przecen w Galerii Mokotów nie było? Solarium zamknięte?

nil
29-04-2012, 21:34
Wygląda na to że liczą że każdy się położy przed nimi bo są liderem. Przykładają się do niektórych spotkań, los im jeszcze sprzyja i jest fajnie. Gdy trafią na drużynę która chce grać i walczy, to po herbacie. W sumie to dwa ostatnie spotkania to będą z drużynami które będą umierać na boisku a nasi?
Pierwsza połowa znowu przechodzona. Zero podejścia do pressingu jeden idzie trzech się patrzy co wyniknie. Tak to może grać środek tabeli a nie lider! Tępo biegania tragiczne. Pomysłu na grę brak. Zmiany nie pomogły, choć gdyby Blanco trafił..... Ogólnie dno!

Jeżeli przegrają mistrza bez względu na sposób w jaki się to stanie to są tępymi ch.... i tyle.

Fatman
29-04-2012, 21:35
To są mega zaklinacze rzeczywistości. W Legii zarabiają najwięcej, trener dostał kredyt zaufania po kompromitującym sezonie. Dwa, zatrudnili piłkarzy "z nazwiskiem", którzy grzeją ławkę. Do kogo Skorża ma pretensję? Przecież przyjechała Jagiellonia Białystok a nie ***** Chelsea Londyn. Jaki jest powód, żeby tak grać na na 3 kolejki przed końcem ligi z Jagiellonią Białystok, czując oddech 4 pretendentów do mistrzostwa? Za mało zarabiają? trawa nie równa? Przecen w Galerii Mokotów nie było? Solarium zamknięte?

Kibice serpentynami ich z rytmu wybili:prawi:
Co do Rado, to ja go będę bronił, bo nie jest łatwo, będąc zupełnie bez formy przez przerwę, wstrzelić się w drużynę z biegu. W tej rundzie pożytku z niego już niestety nie będzie, ale od lata będzie znów wymiatał.

Vader
29-04-2012, 21:37
Gramy u siebie gramy na remis!!

***** ja już nie mogę na to patrzeć... 0 motywacji do gry...

brachu
29-04-2012, 21:44
Trzeba se powiedzieć wprost : SĄ CHUJOWI !! Każdy o tym wie od początku sezonu tylko na siłe sobie wmawiamy ,że jest inaczej . ***** w tej drużynie nikt nie potrafi zagrać prostopadłej piłki na wolne pole . Nikt nie potrafi oddać groźnego strzału z 18-23m w pełnym biegu . Rzuty rożne to jakiś żart z ich strony . Gdyby nie Kuciak to byśmy się tak już teraz nie spinali przed tymi 2 ostatnimi kolejkami. Nie ma co sie wkurwiać bo to i tak nic nie da . Po czwartku będziemy mogli ostatecznie sobie w prost powiedziec w oczy : Albo bal albo stypa w niedziele .

ormo
29-04-2012, 21:46
Przypominam o jego złamanych żebrach w czasie obozu przygotowawczego.

O cie w **** :lol: Ile to było miesięcy temu? 2-3? Straszny regres zanotował Rado, a Jędza znów daje się z palcem w dupie obiegać.

junoumi
29-04-2012, 21:53
Co tu dużo pisać, nie zasługują na mistrza i tyle. Jeśli im się uda to będzie to najsłabszy mistrz Polski jakiego pamiętam. Zawsze jakoś stałem za Skorżą ale z każdym meczem udowadnia mi, że nie warty jest zaufania.

Drużyna w ogóle nie ma pomysłu na grę co jak już wielu z was zauważyło. Jak widzę wycofanie piłki do obrońcy, a później do bramkarza to od razu ciśnienie mi skaczę. Kiedyś przed Legią drżał każdy, szczególnie na Łazienkowskiej a dzisiaj każdy przyjeżdża z nastawieniem, że może nas wyruchać na naszym terenie...

Widzę wypowiedź Skorży, że wiedział że Żyro z Kucharczykiem nie dadzą rady całego meczu zagrać, to pytam się po kiego chvja wystawiał ich w pierwszym składzie? Już lepiej jakby weszli na zmęczonego rywala. O zmiany prosiło się już po pierwszej połowie a one nastąpiły dopiero w 70, komentarz zbędny.

Brak rozrywającego w tej drużynie zauważyłby ślepy. Gol zagrał tam gdzie jego miejsce i jakoś to w miarę wyglądało. Na stojąco bez zapierdalania mistrzostwa się nie zdobędzie a jeśli nawet to mam w dupie takiego mistrza bo to nie oznacza naszej siły, a słabość całej reszty. Jeśli im się majster uda to powinni pójść dać na msze za beznadziejny początek sezonu Wisły i Lecha bo inaczej to moglibyśmy sobie w nosie podłubać tym pucharem. On będzie niczym jeśli nie obronią lidera.

brachu
29-04-2012, 22:00
. W pierwszej połowie goście skutecznie się bronili. Do momentu straty bramki również staraliśmy się kontrolować przebieg spotkania, ale Jagiellonia nas skontrowała i mogła się cieszyć z prowadzenia. Tak czasem bywa. Udało się jednak wyrównać, ale drugiego gola nie udało się zdobyć. Piłka niebywale kleiła się do Sandomierskiego. by Janusz Gol :pociesza:

Breados
29-04-2012, 22:01
O cie w **** :lol: Ile to było miesięcy temu? 2-3? Straszny regres zanotował Rado, a Jędza znów daje się z palcem w dupie obiegać.

Regres? A kim był przepraszam Rado za Urbana chociażby? On właśnie na tę jesień okazał się nagle objawieniem i dostał formę, plus Ljuboję jako bardzo dobrego kompana do grania z przodu.

junoumi
29-04-2012, 22:03
Nikt tylko nie bierze pod uwagę, że to mogłaby być po prostu runda życia Radovicia. On wcześniej nie wybijał się ponad przeciętność. Przyjście Ljuboji dało mu kopa ale na jednym kopie się nie wiadomo ile czasu nie pociągnie. Wszyscy poznali się na tym jak wygląda ich dwójkowa gra i niczego już nie mogą ugrać. Chciałbym się mylić w tym przyadku ale to dopiero następna runda nam pokaże.

Fatman
29-04-2012, 22:11
A jeszcze się co do Radovicza zdziwicie latem, jak znowu będzie wymiatał. Po prostu gość, którego gra opiera się na szybkości i dynamice, nie może być sobą, kiedy nie miał jak zbudować tych walorów w okresie przygotowawczym.

Matiwaw
29-04-2012, 22:12
Dopiero wróciłem z meczu i oglądam jeszcze raz najciekawsze akcje meczu, krew mnie zalewa, Novo i Blanco wy...dalajcie tam skąd przyszliście patałachy je.... Jak wy tyle bramek do ku.wy nędzy na zachodzie strzeliście? w środek bramki?

junoumi
29-04-2012, 22:15
A jeszcze się co do Radovicza zdziwicie latem, jak znowu będzie wymiatał. Po prostu gość, którego gra opiera się na szybkości i dynamice, nie może być sobą, kiedy nie miał jak zbudować tych walorów w okresie przygotowawczym.

Będę się modlił, żebyś miał rację :D


@B(L)ędów - idąc tym tokiem myślenia to połowa zawodników powinną wy*ierdalać, co w sumie chyba bym nam nawet nie zaszkodziło :)

detoxizer
29-04-2012, 22:15
A jeszcze się co do Radovicza zdziwicie latem, jak znowu będzie wymiatał. Po prostu gość, którego gra opiera się na szybkości i dynamice, nie może być sobą, kiedy nie miał jak zbudować tych walorów w okresie przygotowawczym.

No to jestem przekotem. Nie jestem zawodowym piłkarzem, a w ciągu 4 miesięcy zrzuciłem 20 kg i odzyskałem szybkość i dynamikę. No ale nie jestem profesjonalistą, więc pewnie dlatego...

Matiwaw
29-04-2012, 22:22
Tragicznie wyglądają do tego rzuty rożne nie przypominam sobie abyśmy w tej rudnie cokolwiek bezpośrednio po rożnym trafili, a jeszcze sezon temu jak nie szło z akcji to zawsze coś z wolnego wpadało.

Fatman
29-04-2012, 22:28
Specem od tego nie jestem i mogę się mylić, ale inaczej wygląda plan treningowy w czasie kiedy gra się co 3 dni, a inaczej w okresie przygotowawczym. Choć z drugiej strony, w ligach gdzie nie ma przerwy zimowej, kontuzjowani piłkarze nie powinni w ogóle dochodzić do formy.
Trzeba jednak zauważyć, że i na zachodzie ciężko jest wstrzelić się piłkarzom w formę po urazie. Di Maria pauzował 2 miesiące i teraz to inny piłkarz, kompletnie nieprzypominający czołowego asystenta La Ligi z jesieni. Kaka po przyjściu do Realu też od razu doznał kontuzji i do teraz gra jedno wielkie nic (choć tu w grę wchodzą też kwestie mentalne i wypalenie się gracza).
Zawodnicy z polskiej ligi są przyzwyczajeni do trochę innego poziomu i po takiej przerwie dłużej dochodzą do siebie. Taka nasza przypadłość. Po za tym na słabszą formę Serba mogło też wpłynąć odejście Rybusa, z którym zawsze można było fajnie piłkę rozegrać niż z Kucharczykiem.

syrokomla
29-04-2012, 22:29
Moim zdaniem piłkarze robia nas w ***** wacława do spółki z bukami. Blanco sranco. Pedzie i tyle w temacie. Nawet mnie nie będzie tytuł cieszył w tym roku. Pocieszyliśmy się jesienią, a teraz to tylko wkurw bierze.

Edit: Kuciak oni wszyscy są ch oprócz Ciebie ;)

junoumi
29-04-2012, 22:31
Po za tym na słabszą formę Serba mogło też wpłynąć odejście Rybusa, z którym zawsze można było fajnie piłkę rozegrać niż z Kucharczykiem.

Bo Kucharczyk to powinien na szpicy grać a nie w pomocy.

Fatman
29-04-2012, 22:33
Bo Kucharczyk to powinien na szpicy grać a nie w pomocy.

I tak jest drewniany i to, że strzeli raz na jakiś czas bramkę, nie zmieni mojej negatywnej opinii o nim. Chyba najsłabiej technicznie wyszkolony piłkarz w Legii.
PS. My tu narzekamy na naszych, a co dopiero PSG odpierd.la to nie rozumiem. Wydane kosmiczne pieniądze na transfery, a właśnie im się tytuł wymyka, i to na rzecz praktycznie anonimowej drużyny. Nasz zarząd chciał uniknąć takiego scenariusza i na transfery nie wydał ani złotówki:)

junoumi
29-04-2012, 22:38
I tak jest drewniany i to, że strzeli raz na jakiś czas bramkę, nie zmieni mojej negatywnej opinii o nim. Chyba najsłabiej technicznie wyszkolony piłkarz w Legii.


Drewno czy nie, grając w ataku strzelał bramki a tego nam ewidentnie brakuje.

Fatman
29-04-2012, 22:42
Drewno czy nie, grając w ataku strzelał bramki a tego nam ewidentnie brakuje.

Ale żeby on zagrał w ataku, potrzebny by był drugi napastnik, grający trochę wyżej, bo Kucharczyk się jednak na typowego środkowego nie nadaje. W systemie z trójką napastników na boku- co to, to tak.

1916TaFu
29-04-2012, 22:44
Tragedia. Miało być łatwe zwycięstwo z najgorszą wyjazdową drużyną w lidze a tu walcząc o mistrza taki .... :jejku:. Strata dwóch punktów. Na koniec smutne minki zrobią, podziękują za doping i do szatni. Oni walczą o mistrzostwo?! Może Kuciak, bo gdyby nie on to już byśmy mieli po emocjach. Granie na czas przez rywala (choć dawno aż takiego nie widziałem..) nie usprawiedliwia wyniku.
Hajto po remisie na Łazienkowskiej mówi, że czuje niedosyt. No luudzie..:zagubiony:
Całe życie na farcie. Puchar zdobyty tylko przez trafianie na klasę lub więcej słabszych rywali i Ruch z kupą w majtkach w takim meczu. W lidze pierwsze mecze tylko dzięki dobremu układowi innych wyników.
Nie wiem jak oni chcą wygrać z Lechią i Koroną kiedy nie potrafią wygrać u siebie z Jagiellonią...:?