PDA

Zobacz pełną wersję : Piłkarze Legii Warszawa - wczoraj, dziś, jutro



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38

nevermind
16-04-2012, 16:04
Jako, ze nie ma takiego tematu, gdzie mozna podyskutować o naszych gwiazdeczkach(ich grze, skandalach, pijanstwie, rzucaniu ananasami po oknach i innych sytuacjach w ktorych brali udział) zakładam topic stricte dotyczacy zawodników(zeby nie zasmiecac "Ekstraklasy" i transferowego) grajacych z e(L)ka na piersi.

Sgt.
16-04-2012, 16:07
Należy na starcie tematu podkreślić, że wszyscy niegodni gry dla tego klubu i do pięt nie dorastają ekipie Pisza i Kowalczyka :lol2:

arczi
28-01-2013, 10:14
Jako, że w temacie "Transfery" panuje taki burdel, że sam do niego już od dłuższego czasu nie zaglądam, otwieram zablokowany w zeszłym roku temat, w którym to docelowo miało się rozmawiać o piłkarzach, kto z kim, w jakim klubie i komu dał w mordę. Odjebcie się więc proszę od "Transferów", niech wrócą do nich fakty, a wszelkiej maści plotkarzy i furiatów zapraszam tutaj.

SpideyPL
28-01-2013, 10:33
No to może zacznę, temat poruszany już w "przygotowania..."

Dzisiejsza medycyna potrafi jednak czynić cuda, dlatego Vrdoljak znów ma fryzurę jak za młodzieńczych lat. Trener Jan Urban (51 l.) ma nadzieję, że razem z włosami będzie rosnąć również forma doświadczonego piłkarza. Jesienią legionista zmagał się z kontuzją.
– Ivica to jeden z liderów mojego zespołu. Brakowało nam go w pierwszej części sezonu – nie ukrywał szkoleniowiec Legii.
http://sport.fakt.pl/Ivica-Vrdoljak-ma-bujna-fryzure,artykuly,196491,1.html
:lol:

Tuzin
28-01-2013, 10:38
Swego czasu Weszło posługiwało się bonmotem "To nieuniknione, jak łysina u Vrdoljaka". To się kurway zdziwią :lol:

detoxizer
28-01-2013, 10:44
:lol::lol:

No cóż. Systemy włosów dobra sprawa, jak widać. :)

chajtgr
28-01-2013, 10:50
No no Rooney i Majdan mogą tylko pozazdrościć :lol2:

Sgt.
28-01-2013, 11:27
Ponieważ to jest pierwsza strona tematu, który być może będzie funkcjonował przez lata i doczeka się tysięcy stron jak np. temat transferowy, mam tu krótką ciekawostkę dla czytelników z przyszłości, którzy z ciekawości historycznej zajrzą na wczesne strony tego tematu żeby odkryć co się kiedyś mówiło o piłkarzach Legii. Otóż ciekawostka dla was:

Jednym z najbardziej objeżdżanych zawodników Anno Domini 2013 jest... Michał Żyro!!! Tak! Ten sam Michał Żyro, legenda Legii, podpora polskiej reprezentacji!

Tak więc zastanówcie się, o czytelnicy z przyszłości, kogo tak boleśnie objeżdżacie dzisiaj, bo w przyszłości może czekać was niespodzianka!

księciuniu
28-01-2013, 11:31
Michał Kto ??? - zapyta czytelnik z przyszłości :lol2:

midzi
28-01-2013, 11:50
Mam przeczucie, że ten temat będzie owiany legendą nie mniejszą od "transferowego" i co za tym idzie wyrobi sobie stałe grono wielbicieli, trolli tematowych, a także antagonistów i moralistów wszelkiej maści.

Michał Żyro - sezon 2014/2015
Klub: Korona Kielce
Partnerzy klubowi: Michał Kucharczyk, Maciej Korzym i Jakub Rzeźniczak

Fatman
28-01-2013, 12:00
Rzeźniczak? Korona? Nie za wysokie progi?:lol:

Sgt., obyś miał rację:prawi:

arczi
28-01-2013, 12:06
Jak na klub walczący o utrzymanie się w pierwszej lidze, to w sam raz :lol2:

midzi
28-01-2013, 12:09
Bardzo możliwe, że do transferów dojdzie już wcześniej niż sądziłem :D

Właśnie omawiają ostatnie szczegóły...

https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/550119_522918211081953_1961833679_n.jpg

nevermind
28-01-2013, 15:31
Rzezniczak naderwał mięsien polsciegnisty i zerwał miesien długłowy. Przy Machowskim mamy pewnie chłopaka na pol rundy z głowy minimum.

midzi
28-01-2013, 15:39
Można teraz wracać do "transferowego" wątku: Kto lepszy Rzeźniczak, czy Zbozień?

padre
28-01-2013, 15:45
Zerwana dwójka...współczuję. Nikomu źle nie życzę - ale runda bez Żyro (przynajmniej na początku) i bez Rzeźniczaka...ciekawe kto nowy nam się "objawi" jako największy patałach boiskowy. Mam nadzieję, że takiego nie będzie. W tej chwili kandydat jest tylko jeden - Suler.

detoxizer
28-01-2013, 15:48
Biorąc pod uwagę, że Jędrzejczyk łapie bardzo często kartki, to może być problem z prawą obroną. Ściągnęli drugiego lewego obrońcę, to im się prawa posypała.

Mario
28-01-2013, 15:50
Rzeźniczak ma z głowy dwa miesiące. Zostali z jednym prawym obrońcą.

a-d-a-m
28-01-2013, 15:56
Choto, Michalak, Rzeźniczak, Kopczyński, Żyro... coś sporo tych kontuzji i to nie wynikających z brutalnej gry rywali

Lillo
28-01-2013, 16:06
Przecież na obronie to Bereszyński będzie grał :mistrz:

zinger
28-01-2013, 17:02
Rzeźniczak ma z głowy dwa miesiące. Zostali z jednym prawym obrońcą.

Orly? :lol:

http://www.legia.com/www/images/zawodnik/cut2/7345930c40fd317d09d262c7cc093538.jpg

Mario
28-01-2013, 17:40
Jako, że to środkowy obrońca to nie brałem go pod uwagę :lol:

ByBly
28-01-2013, 18:18
Myślę, że on na "swoim" równym poziomie potrafi grać na każdej pozycji.

Cyclone
28-01-2013, 18:29
Choto, Michalak, Rzeźniczak, Kopczyński, Żyro... coś sporo tych kontuzji i to nie wynikających z brutalnej gry rywali

Prędzej czy później doktor Mengele każdego dopadnie

padre
28-01-2013, 19:54
Prędzej czy później doktor Mengele każdego dopadnie

A propos, Dawidziuk z PS twierdzi, że Leśny przyjrzał się kosztom leczenia zawodników i podobno wkrótce mają także nastąpić zmiany i w tym zakresie. :]

Mario
28-01-2013, 20:28
A propos, Dawidziuk z PS twierdzi, że Leśny przyjrzał się kosztom leczenia zawodników i podobno wkrótce mają także nastąpić zmiany i w tym zakresie. :]

Stasiu szykuj się :lol:

Sgt.
28-01-2013, 21:19
Abstrahując od zupełnie oczywistej kwestii problemów Legii z leczeniem urazów, nie jest przypadkiem tak że samo powstawanie kontuzji to jest w mniejszym stopniu wina Machowskiego czy kto tam jest w sztabie lekarskim, a w większym stopniu niewystarczającego monitorowania obciążeń, pracy mięśni itd. itp.? Może warto w tym kierunku też coś zadziałać...?

nevermind
28-01-2013, 22:53
Napastnik Legii Warszawa Michał Kucharczyk został dowołany do reprezentacji Polski na towarzyski mecz z Rumunią.

Nie wiem kto pojechal na ta kadre, ale jezeli Kucharczyk jedzie to ładny zlot drewna tam musi byc :lol:

voytek
28-01-2013, 23:13
Dobrze, dobrze, Kucharski wie co robi, i tym razem nie miałbym do nikogo pretensji gdyby szukał Kucharczykowi klubu, bo przedłużanie z nim kontraktu mija się z celem. Pewnego poziomu nie przeskoczy. Przy całej sympatii do Michała, ale obok Rzeźniczaka największy drewniak obecnej Legii.

padre
29-01-2013, 00:24
Jak dla mnie to wygląda trochę tak, że liczba legionistów w kadrze musi się zgadzać.

Adin
29-01-2013, 08:11
To już Maciek Korzym bardziej na tą kadrę zasłużył.:kurde:

gonzo(L)
29-01-2013, 10:33
gdyby Kucharczyk dostał szanse gry w 5-10 spotkaniach w ataku myślę że niektórzy wyleczyli by się z pierdolenia jaki to jest chujowy. nie wiem jak można tak krzywdzić grajka o wcale nie małym potencjale i wystawiać go konsekwentnie na skrzydle gdzie w większości meczów kopie się w czoło.

erdo78
29-01-2013, 10:36
Tylko, że ciągle mówi się o jego potencjale, lecz nie przekłada się to na jego postawę na boisku. Żeby dostać sznsę na 5-10 meczy, musiałby się pokazać na treningu, czego raczej nie robi, bo grzeje ławę. Jest walczak, to fakt, ale to nie wystarczy by grać w klubie z aspiracjami Legii

gonzo(L)
29-01-2013, 10:48
nie wiem jak spisuje się na treningach, ale chociażby teraz w tych przedsezonowych sparingach, w których wynik chyba nie jest sprawą priorytetową mógłby go Janek spróbować w ataku skoro sam Kucharczyk podkreśla, że lepiej czuje się na szpicy niż na boku pomocy. o ile się nie mylę w meczu pp z Piastem kiedy grał z przodu szanse wykorzystał ( gol i całkiem przyzwoite zawody) po czym w następnym meczu dalej skrzydło.

Mario
29-01-2013, 11:00
Tylko, że ciągle mówi się o jego potencjale, lecz nie przekłada się to na jego postawę na boisku. Żeby dostać sznsę na 5-10 meczy, musiałby się pokazać na treningu, czego raczej nie robi, bo grzeje ławę. Jest walczak, to fakt, ale to nie wystarczy by grać w klubie z aspiracjami Legii

Pewnie nie pokazuje pełni swoich umiejętności, bo już na treningu ustawiany jest jako skrzydłowy. To jest typowy łowca bramek, tylko dołożyć nogę i nic więcej. Techniki nie ma żadnej, ale nosa do strzelania bramek ma. Dlatego zgadzam się z mjs, powinien dostać szansę na pozycji na której występował w Świcie.

Benek
29-01-2013, 11:05
Wystarczy przypomnieć sobie jego pierwszy sezon. Grał na szpicy i chyba każdy wie jak sobie poradził:) Zresztą mogę przypomnieć:)

http://www.youtube.com/watch?v=aAfVynfo17o

nst
29-01-2013, 11:10
To jest napastnik a nie skrzydłowy i tyle. Kilka spotkań na szpicy i można oceniać. Krzywdę mu zrobili tym przesunięciem na bok.
Grając na pomocy jest po prostu słaby i bezproduktywny, a w ataku czasami ukąsi :D

Robson(L)
29-01-2013, 11:38
On:

po prostu słaby i bezproduktywny
niezależnie gdzie by grał. A to, że miał dobre wejście do Legii na środku ataku nie ma żadnego znaczenia, równie dobrze grałby na skrzydle. A teraz równie słabo grałby na ataku, a nawet słabiej bo jego jedyną zaletą jest szybkość (chociaż pod tym względem nie ma szału).

Maciek
29-01-2013, 11:42
Kucharczyk powinien iść na wypożyczenie do klubu gdzie mógłby grać jako napastnik, wtedy pokazałby czy ta jedna runda to przypadek czy jednak w piłkę grać potrafi. W obecnej sytuacji nie ma możliwości aby zagrał u nas w ataku, więc chyba wypożyczenie jest najlepszym pomysłem.

Robson(L)
29-01-2013, 11:46
a jeśli dalej będzie pokazywał instynkt snajpera jak tu:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=H7Su6IhzuUI 2:05 to na pewno Janek Miejski da mu zagrać 10 meczów na szpicy :foto:

Bootleg
29-01-2013, 11:48
Ja pamiętam, jak Kucharczyk w Świcie grając na ataku strzelał bramkę za bramką... fakt, była to niższa liga, ale było też wtedy widać, że jest stworzony do gry na szpicy...

Fatman
29-01-2013, 12:13
18 bramek w II lidze strzelić to nie jest jakiś wyczyn, bez przesady.
Na szpicę na razie nie ma szans go wcisnąć, bo są Sagan i Ljuboja, a przy takich zawodnikach to po co pchać takie drewno do ataku? A teraz jeszcze Efir doszedł.
Wypożyczenie byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale wtedy trzeba by było dodatkowo kogoś na skrzydło wziąć, bo tam jednak posucha.
Ogólnie, jak przychodził do nas, łączyłem z nim wielkie nadzieje, ale teraz bliżej mi do twierdzenia, że w Legii to on jest kompletnie niepotrzebny.

Sgt.
29-01-2013, 12:25
Podpisuję się pod tym, co pisze Fatman. Przecież Kucharczyk z księżyca się nie wziął. On gra w podstawowym składzie już trzeci sezon, dwóch trenerów go oglądało, Urban widzi go codziennie na treningach, wcześniej Skorża go widział codziennie na treningach. Na atak jest najzwyklej w świecie za słaby. Gra na skrzydle, bo na skrzydle ma słabszą konkurencję, jest pracowity i bardzo dobrze angażuje się w obronę, ale to wszystko. W jakimś stopniu w tym sezonie jest beneficjentem kontuzji Wolskiego i Sagana oraz marnej dyspozycji Żyro. To jest głęboki rezerwowy i niewiele się zapowiada, żeby miało się to zmienić.

Może i na szpicy byłby odrobinę lepszym napastnikiem niż na skrzydle jest skrzydłowym, ale tak naprawdę, to on po prostu na tę chwilę jest na Legię za krótki. Od kiedy wpadł w dołek po świętowaniu Spartaka, w ogóle z niego się nie wygrzebał, to już Żyro miał przez ostatnie półtora sezonu więcej udanych spotkań niż Kucharczyk.

Niestety trzeba się chyba pogodzić, że Kucharczyk to jeden z tych "przezchwilędobrych", którym zawsze się będzie wspominało ich miniony potencjał.

Fatman
29-01-2013, 12:29
Jeszcze co do Kucharczyka to można powiedzieć to, że, porównując go do Żyro, który obecnie też nie gra porywająco, to ten ostatni jest chociaż obiektem zainteresowania zagranicznych klubów, które widzą w nim potencjał. Kucharczyk natomiast nigdy nie był obserwowany przez scautów z lepszych klubów, co tylko potwierdza, że jest on klasycznym ligowym przeciętniakiem.

Alejku Masalama Muhamad
29-01-2013, 12:58
Po tym filmiku, który wrzucił ktoś wyżej z kompilacją goli Kucharczyka można też wywnioskować, że Manu był świetnym skrzydłowym. Kilka świetnych podań.. Tylko, że to pokazuje ile taki materiał jest wart. Zwłaszcza, że widać na nim kilka sytuacji, w których mógł się zachować lepiej i tylko nieporadność przeciwnika pozwoliła na wyjście z sytuacji z bramką na koncie.

Jak już wielokrotnie pisałem, Kucharczyk gra(jeśli gra) na skrzydle dlatego, że jest tam więcej miejsca i wielkie braki techniczne nie rzucają się w oczy tak mocno. Potraficie zliczyć jego wszystkie straty spowodowane tymi brakami? A to piłka odskoczyła, a to niedokładnie podał. Rozumiem, że stojąc bliżej bramki piłka była by bardziej posłuszna? Chyba nie, a miejsca dużo mniej.

voytek
29-01-2013, 13:13
Też długo żyłem mitem "Kucharczyka na szpicy", może nawet to i jedyna pozycja dla niego, taka aby dołożyć nogę lub pognać z piłką na wprost bramki, ale niestety wystarczy spojrzeć na ub. rok i skróty niedawnych sparingów, gdzie najczęściej piłka odskakuje mu na metry lub wikła się w niepotrzebne drylingi tracąc piłkę, aby się z tego wyleczyć. Swoje 5 minut już miał, dzięki którym wywalczył najprawdopodobniej kontrakt życia ale pewnej półki nie przeskoczy i do końca kontraktu pozostanie zapchajdziurą w Legii, wystawianym tam gdzie jego braki techniczne będą mniej widoczne.

PS nie traktować jako szczególnego pocisku w Kucharczyka, bo podobnych zdolnych o dużym potencjale w Legii było i jest kilku. Po prostu, nie wierzę w jego odrodzenie nawet w ataku.

midzi
29-01-2013, 13:49
Nie trzeba było żyć jego mitem, aby wiedzieć jak czerstwy technicznie to zawodnik, a jego umiejętności to max. I liga. Za każdym razem to powtarzałem.

Paluchowski-bis.

Mario
29-01-2013, 14:26
18 bramek w II lidze strzelić to nie jest jakiś wyczyn, bez przesady.


W pierwszym sezonie w II lidze strzelił 13 bramek. To było tuż po awansie z III ligi, której królem strzelców został właśnie Kucharczyk (24 gole). Dla mnie 13 bramek, jak na 18-latka to dużo. Nawet po uwzględnieniu, która to jest liga. Zaraz po transferze do Legii został wystawiany na pozycji na której czuje się najlepiej i bramki zdobywał. Później został przekwalifikowany na skrzydłowego i stał się zwykłym przeciętniakiem.

Sgt.
29-01-2013, 14:39
W pierwszym sezonie w II lidze strzelił 13 bramek. To było tuż po awansie z III ligi, której królem strzelców został właśnie Kucharczyk (24 gole). Dla mnie 13 bramek, jak na 18-latka to dużo. Nawet po uwzględnieniu, która to jest liga. Zaraz po transferze do Legii został wystawiany na pozycji na której czuje się najlepiej i bramki zdobywał. Później został przekwalifikowany na skrzydłowego i stał się zwykłym przeciętniakiem.

Czy na serio obowiązującą teorią jest to, że od grania na skrzydle stał się gorszym piłkarzem? Czyli co, jakby grał na szpicy, to:

- piłka by mu nie odskakiwała na 3 metry przy przyjęciu
- miałby kontrolę nad piłką w biegu i nie wypuszczałby jej sobie za daleko
- potrafiłby wejść w drybling albo wykonać jakikolwiek skuteczny zwód, czy chociaż zamarkować coś balansem ciała
- podawałby celnie i w tempo
- strzelałby bramki i zaliczał asysty w sytuacjach, w których nie potrafi ich strzelić lub zaliczyć dzisiaj

Ja rozumiem, że ktoś może wypaść z formy od niegrania. Ja rozumiem, że ktoś może prezentować się gorzej na innych pozycjach, bo jego atuty nie są wykorzystywane. Ale zaliczyć regres od grania? Jasne - fajnie że potrafi solidnie uderzyć na bramkę, jest dynamiczny i szybki, pracowity i sporo daje w obronie, ale to są cechy które napastnikowi wystarczą jak gra w jakiejś Koronie Kielce. Na poziomie Legii oczekuję czegoś więcej - kontroli nad piłką, szybkości podejmowania decyzji, celnych podań, umiejętności gry na małym polu oraz z pierwszej piłki, dryblingu, zdolności gry 1 na 1. Kucharczykowi brakuje wielu cech kluczowych dla jakiegokolwiek zawodnika grającego w formacji ofensywnej.

Mario
29-01-2013, 14:45
Czy na serio obowiązującą teorią jest to, że od grania na skrzydle stał się gorszym piłkarzem? Czyli co, jakby grał na szpicy, to:

- piłka by mu nie odskakiwała na 3 metry przy przyjęciu
- miałby kontrolę nad piłką w biegu i nie wypuszczałby jej sobie za daleko
- potrafiłby wejść w drybling albo wykonać jakikolwiek skuteczny zwód, czy chociaż zamarkować coś balansem ciała
- podawałby celnie i w tempo
- strzelałby bramki i zaliczał asysty


Gdyby dysponował tymi wszystkimi cechami to już dawno nie grałby w Legii. Cechy, które wymieniłeś powinny wyróżniać skrzydłowych, czy też pomocników kreujących grę. A Kucharczyk nigdy nie był kimś takim, on zawsze grał na szpicy. Od takich zawodników nie wymaga się nie wiadomo jakiej techniki. Snajper ma po prostu wykorzystywać okazje, które wypracują mu pomocnicy.

Alejku Masalama Muhamad
29-01-2013, 14:50
Nie rozumiesz chyba sensu tej dyskusji. Ciężko jest utrzymać miejsce w składzie Legii, jeżeli jedynym atutem jest minimalnie ponadprzeciętna szybkość, dobra wydolność organizmu i umiejętność( i to nie zawsze) kopania piłki prosto. Co on by robił na tym ataku? Może mi ktoś wytłumaczyć? Bo ja to widzę tak, że trzeba rozegrać atak pozycyjny, ale z Michałem taka gra zbyt często się nie uda. Powód jest jasny - jest surowy technicznie. W 2 lidze to mógł sobie strzelać bramki, tylko że różnica między jednymi i drugimi rozgrywkami jest zbyt duża.
A i jeszcze jedno. Ile Michał miał sytuacji sam na sam i kończyło się na uderzeniu w bramkarza? Bo mi się wydaje, że trochę ich było.

Sgt.
29-01-2013, 14:55
Gdyby dysponował tymi wszystkimi cechami to już dawno nie grałby w Legii. Cechy, które wymieniłeś powinny wyróżniać skrzydłowych, czy też pomocników kreujących grę. A Kucharczyk nigdy nie był kimś takim, on zawsze grał na szpicy. Od takich zawodników nie wymaga się nie wiadomo jakiej techniki. Snajper ma po prostu wykorzystywać okazje, które wypracują mu pomocnicy.
Tak, jak gra w I lidze. Albo w zespole takim jak Ruch czy inny Widzew, gdzie taki szybki drewniak po prostu czeka na dobre podanie na wolne pole, żeby w miarę celnie lutnąć to może wejdzie.

Tylko że my znacznie częściej musimy grać na małej przestrzeni, gdzie napastnik musi umieć szybko podać z pierwszej piłki, przesunąć atak do przodu zwodem, zrobić dynamiczne wejście mając przeciwnika przed sobą, albo poruszać się z piłką z przeciwnikiem na plecach, a nie po prostu na szybkości go wyprzedzić i liczyć na szczęście, że piłka mu się ułoży akurat wtedy, kiedy będzie chciał oddać strzał.

Oczywiście - gdyby dysponował wszystkimi tymi cechami, to by nie grał w Legii. Ale chociaż częścią, żeby chociaż trochę dawał takie możliwości. Saganowski potrafi, Kosecki potrafi, Ljuboja potrafi, Radović potrafi, ba - nawet Żyro potrafi (dobrze panuje nad piłką, potrafi dobrze wejść w pole karne, wykorzystuje siłę tam, gdzie Kosecki wykorzystuje szybkość). A Kucharczyk nie.

Zauważ też, że wszyscy najlepsi napastnicy ekstraklasy ostatnich lat potrafili się w takich sytuacjach odnaleźć, mieli po prostu to "coś więcej", coś czego nie ma Kucharczyk. Lewandowski, Ljuboja, Traore, Brożek, Rudnev - żaden z nich nie był grając w ekstraklasie typem "drewniaka czekającego na podanie". Nawet Chinyama miał przebłyski geniuszu.

detoxizer
29-01-2013, 14:57
Zachowując wszelkie proporcje, rozumiem że Inzaghi na skrzydle wymiatałby tak samo, jak na szpicy? :popcorn:

Sgt.
29-01-2013, 15:18
Oczywiście że by nie wymiatał tak samo. Ale, przy zachowaniu wszelkich proporcji, na każdej pozycji ofensywnej dawałby więcej Milanowi niż Kucharczyk na dowolnej pozycji ofensywnej daje Legii.

Inna sprawa, że porównanie jest tak abstrakcyjne, że jakakolwiek odpowiedź w tym względzie jest bezsensowna :)

detoxizer
29-01-2013, 15:23
Nie, nie jest abstrakcyjne, bo są piłkarze, którzy dobrze grają na jednej pozycji, aby na innej grać do dupy. Przykład Radovica, który na prawej pomocy gra nijako, a za plecami napastnika jest niesamowicie groźny.

R.
29-01-2013, 15:25
Nie jest wcale takie abstrakcyjne. Bo typowy lis pola karnego nigdy nie bedzie dobrym skrzydłowym. Te dwie pozycje wymagają innych umiejętności i przyzwyczajeń. Oczywiście Kucharczyk nigdy nie był i raczej nie będzie wirtuozem piłki, nawet w Polskim wydaniu ale dokładnie widać jak on sie na tym skrzydle męczy, przez co postępuje u niego brak pewności w grze. Od razu zupełnie inaczej prezentował się w takim meczu z Piastem w PP, kiedy Urban wystawił go na szpicy. Niestety zapowiada się, że na tym skrzydle dalej będzie grał więc w takim wypadku duzego pozytku z Kucharczyka raczej nie bedzie.

gonzo(L)
29-01-2013, 16:02
Nawet Chinyama miał przebłyski geniuszu.

chyba się trochę zagalopowałeś :lol: przebłyski geniuszu to miał Piotr Włodarczyk :prawi:

księciuniu
29-01-2013, 16:04
Nie żebym bronił Kucharczyka, ale wyobraźcie sobie Svitlicę jako skrzydłowego :ucieka:
A na szpicy, w Legii, się sprawdzał.

koral
29-01-2013, 18:28
Zgadzam się z niektórymi opiniami, że na szpicy Kucharczyk sprawdziłby praktycznie w każdym polskim klubie. Na Legię jest jednak zbyt surowy technicznie - Ljuboja czy Radovic potrzebują kogoś z kim będą mogli pograć jak np. Sagan. Sprzedać Kucharczyka do Podbeskidzia czy Korony i zobaczycie jakie brameczki z kontry będzie nam ładował :)

Z.
29-01-2013, 18:40
gdyby Kucharczyk dostał szanse gry w 5-10 spotkaniach w ataku myślę że niektórzy wyleczyli by się z pierdolenia jaki to jest chujowy.

Posadziłbyś na ławce Ljuboję czy Sagana?

Niech dostanie. Wypożyczyć go do Piasta czy Korony (nawet za darmo). Niech gra.

Eman
29-01-2013, 20:38
Kucharczyl do ataku pozycyjego czy gry kombinacyjnej sie nie nadaje; tylko sie Michas u nas marnuje

Korosiak
29-01-2013, 20:45
przebłyski geniuszu to miał Piotr Włodarczyk :prawi:

Albo Bartłomiej Grzelak, o ile nie zapomniał się i nie otworzył na zbyt długo lodówki :D

gniewko
29-01-2013, 23:48
Lesny cos dlugo z Koseckim kontrakt podpisuje...

voytek
30-01-2013, 10:27
Latem na Łazienkowską za darmo trafił Jorge Salinas. Wówczas klub z Łazienkowskiej wypłacił jedynie ekwiwalent za wyszkolenie Paragwajczyka. Jak się okazuje, niewykluczone, iż zawodnik będzie wkrótce kosztował Legię... 800 tysięcy euro. Za co? "Rok wcześniej Trencin żądał za Salinasa 1,5 miliona euro. Udało się go sprowadzić do Legii za darmo, więc menedżerowie zażądali gratyfikacji za podpis pod drugą umową.

Po obecnym sezonie wcale nie trzeba mu jednak nieuchronnie płacić sumy, którą ma zapisaną w kontrakcie. Jeśli się nie sprawdzi, może zostać wolnym zawodnikiem i klubu nie będzie kosztował nawet złotówki" - wyjaśnia były dyrektor sportowy, Marek Jóźwiak.


Moja czapa średnio dziś ogrania, ale czy ja dobrze rozumiem, że gdyby po sezonie postanowiono zatrzymać Salinasa to trzeba mu zapłacić 800 tys ojro? Bo jeśli tak, to kolejny w czerwcu baj baj.

Piotrase
30-01-2013, 10:29
Moja czapa średnio dziś ogrania, ale czy ja dobrze rozumiem, że gdyby po sezonie postanowiono zatrzymać Salinasa to trzeba mu zapłacić 800 tys ojro? Bo jeśli tak, to kolejny w czerwcu baj baj.

z tego wynika że tak bo skoro w czerwcu by podpisali z nim nową umowę to oznacza zabulenie za niego 800 tys ojro a nie sądzę że jest wart tej kwoty ;)

a-d-a-m
30-01-2013, 10:31
A Jóźwiak się dziwi, że wyleciał na zbity pysk skoro takie umowy negocjował... Myślę, że jeżeli to prawda to i tak ta suma będzie renegocjowana, bo nikt o zdrowych zmysłach nie zapłaci w tej chwili za niego takiej sumy.

Benek
30-01-2013, 10:36
Pytanie tylko skad kwota 800 tys???

Wymysł dziennikarzy czy Marka??

chajtgr
30-01-2013, 10:59
No to wygląda podobnie jak z Cabralem...

Sgt.
30-01-2013, 11:10
Moja czapa średnio dziś ogrania, ale czy ja dobrze rozumiem, że gdyby po sezonie postanowiono zatrzymać Salinasa to trzeba mu zapłacić 800 tys ojro? Bo jeśli tak, to kolejny w czerwcu baj baj.

W zacytowanym fragmencie nic nie trzyma się kupy. Jacy menedżerowie mogą dochodzić jakich 800.000 euro na jakiej podstawie i niby z jakiej racji obowiązek zapłaty miałby odpaść jeżeli Legia z Salinasa zrezygnuje?

voytek
30-01-2013, 11:17
A to trzeba po szczegóły do Jóźwiaka, który swoja droga ładnie się rozgaduje...

Ale na moje to tak: "podpisuję kontrakt na rok a wy płacicie jedynie ekwiwalent za wyszkolenie, ale gdybym po roku okazał się przydatny, to jest klauzula wg której musicie podpisać ze mną nowy, dluższy kontrakt i za podpis dla mnie i menago łącznie 800k, bo w przeciwnym wypadku odchodzę i jestem wolnym zawodnikiem".

Tak to odebrałem.

siekan
30-01-2013, 11:17
No to wygląda podobnie jak z Cabralem...

Cabral a Salinas to niebo a ziemia. Argentyńczyk coś tam potrafił, ten natomiast nic a nic nie umie.

a-d-a-m
30-01-2013, 11:28
Ja tam widzę w nim potencjał, choć nie na 800 tys. euro.

Benek
30-01-2013, 11:31
Ja tam widzę w nim potencjał, choć nie na 800 tys. euro.

No to jak widzisz w nim potencjał nie warty 800 tys. euro to kiepski z niego grajek:)

detoxizer
30-01-2013, 11:35
Ja tam Cabrala żałuję strasznie, bo pod koniec sezonu grał już całkiem przyzwoicie...

marsu2
30-01-2013, 11:54
Z Salinasem jest ten problem,że w Trencinie grał jako ofensywny pomocnik i jak sam mówił - tam czuje się najlepiej.Urban widzi go chyba jako skrzydłowego - a tam jest bezproduktywny.

Edi
30-01-2013, 11:59
u nas chyba wszyscy na skrzydle są bezproduktywni (oprócz Koseckiego)

padre
30-01-2013, 12:02
I nagle pozyskanie Brzyskiego czy Bereszyńskiego nabiera sensu :lol2:

po co nam zawodnik - młody, perspektywiczny - za którego trzeba zapłacić 800 tys. ojro po roku, skoro wiemy, ze takich pieniędzy za niego nie wyłożymy..?

aż strach się bać co tam jest w innych kontraktach

a-d-a-m
30-01-2013, 12:14
No to jak widzisz w nim potencjał nie warty 800 tys. euro to kiepski z niego grajek:)

No nie... W takim Jagielle też widzę potencjał, a teraz jest wart góra 100 tys. euro.

Benek
30-01-2013, 12:20
No nie... W takim Jagielle też widzę potencjał, a teraz jest wart góra 100 tys. euro.

no ok tylko, że Salinas ma 21 lat a Jagiełło 18:)

Więc patrząc na rynek transferowy 800 tys. euro za 21-latka, który Twoim zdaniem ma potencjał to chyba nie dużo:)

milton
30-01-2013, 12:23
za TT:


Piotr Jóźwiak ‏@P_Jozwiak

Kilka dni temu Wojciech Skaba mógł trafić do Cracovii, ale się na ten ruch nie zdecydował.

voytek
30-01-2013, 12:24
Z Salinasem jest ten problem,że w Trencinie grał jako ofensywny pomocnik i jak sam mówił - tam czuje się najlepiej.Urban widzi go chyba jako skrzydłowego - a tam jest bezproduktywny.

Problemem nie jest to gdzie kogo widzi Urban, tylko kogo ściąga się do klubu i potem z Kucharczyka, Salinasa, swego czasu Wolskiego robi się na siłę skrzydłowych, ci zamiast grac na swoich nominalnych pozycjach zapychają dziury zupełnie nie przystosowani do gry na bokach pomocy.

a-d-a-m
30-01-2013, 12:28
no ok tylko, że Salinas ma 21 lat a Jagiełło 18:)

Więc patrząc na rynek transferowy 800 tys. euro za 21-latka, który Twoim zdaniem ma potencjał to chyba nie dużo:)

Masz w ogóle pojęcie ile razy Legia w swojej historii wydała na transfer piłkarza 800 tys. euro lub więcej?

Benek
30-01-2013, 12:33
Masz w ogóle pojęcie ile razy Legia w swojej historii wydała na transfer piłkarza 800 tys. euro lub więcej?

Ale przecież ja nie napisałem nic o Legii?

Odniosłem się do Twojego komentarza w którym napisałeś, że Salinas nie jest wart 800 tys mimo, iż widzisz w nim potencjał.

padre
30-01-2013, 12:40
Radović przychodził do nas w wieku 22 lat za 800 tysięcy ojro. Czy Salinas jest bardziej perspektywiczny niż wtedy Rado? :hmm:

chajtgr
30-01-2013, 12:41
Cabral a Salinas to niebo a ziemia. Argentyńczyk coś tam potrafił, ten natomiast nic a nic nie umie.
Nie chodziło mi o walory boiskowe,ale możliwość zakupienia na dłużej.Fakt Salinas miał może 2,3 dobre wejścia max,a Cabral się powoli rozkręcał i pare razy do statystyk się wpisał...

marsu2
30-01-2013, 12:43
Jeżeli Jóźwiak podpisywał takie umowy jak z Salinasem to nic dziwnego ,że go wypierdolili.

Emkaen
30-01-2013, 12:49
czy to Jóźwiak sam takie informacje rozsiewa?

a-d-a-m
30-01-2013, 13:21
Ale przecież ja nie napisałem nic o Legii?

Odniosłem się do Twojego komentarza w którym napisałeś, że Salinas nie jest wart 800 tys mimo, iż widzisz w nim potencjał.

A jak chcę Ci tylko uświadomić, że w polskich realiach 800 tys. euro to jest olbrzymia suma transferowa, szczególnie jeżeli chodzi o małolata, który jeszcze niczego nie osiągnął. Więc tłumaczę Ci, że ja widzę w tym chłopaku potencjał, ale w chwili obecnej nie zdecydowałbym się zapłacić za niego 800 tysięcy. Nie wiem czego tu można nie rozumieć....

Benek
30-01-2013, 13:24
Dobra nie zrozumiemy się. Koniec tematu:)

Mario
31-01-2013, 09:20
Kontynuacja spowiedzi Jóźwiaka:

Danijel Ljuboja latem zgodził się na obniżkę pensji w Legii, ale za to może dużo zarobić dodatkowo. Na przykład za każdego strzelonego gola dostaje 8 tys. euro premii.

Marek Jóźwiak, były dyrektor Legii, jest zaskoczony, że wie o tym "Piłka Nożna". - Jestem zdziwiony, że ma pan wiedzę, która powinna być tajemnicą Legii; ktoś, kto ujawnia zapisy kontraktowe, powinien liczyć się z konsekwencjami prawnymi(...) Co do Ljuboi, to po pierwszym sezonie zgodził się na obniżkę kontraktu o ponad jedną trzecią, więc trzeba go było w inny sposób zmotywować. Ma przewidziane bonusy w kontrakcie i to wszystko w tym temacie - stwierdził "Beret".

SpideyPL
31-01-2013, 10:43
Kontynuacja spowiedzi Jóźwiaka:
Nie wiem czy premia za strzelonego gola jest najlepszym pomysłem, z każdej sytuacji zawodnik stara się strzelać, podaje w ostateczności, zespół może na tym ucierpieć. Tak sobie rozważam... :hmm:

milton
31-01-2013, 10:48
Jak Ljubo jest ogarnięty, to prosi chłopaków o podawanie i sam wynagradza asystujących, odpalając np. po tysiaku ;-)

E: A Miro to chyba nawet 2 tysie dostaje, bo cały czas go szuka na boisku ;-)

detoxizer
31-01-2013, 11:46
Kosecki: Czuję się zawiedziony
źródło: Sport

Od kilku tygodni w mediach głośno jest na temat przedłużenia kontraktu Jakub Koseckiego z Legią. Piłkarz nie ukrywa, że sprawa trwa zbyt długo. "Nie doszliśmy jeszcze do porozumienia w sprawie jej przedłużenia i jestem zaskoczony, że tak długo to trwa. Nie spodziewałem się, że do Legii zimą będą przychodzić nowi zawodnicy i o nich przede wszystkim będzie się mówić, a temat mojego kontraktu zejdzie na dalszy plan" - mówi Kosecki w wywiadzie dla Sportu.

"Poznałem prezesa Leśnodorskiego, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i darzę go szacunkiem. Ostatnio były zmiany w zarządzie i może dlatego temat nie znalazł jeszcze finału? Chciałbym, żeby Legia wysłała jasny sygnał – że klubowi na mnie zależy i jestem potrzebny. Piłkarz zupełnie inaczej się wtedy czuje. Chciałbym, żeby wszystko wyjaśniło się jak najszybciej, ale nie martwię się. Mam oferty z kilku zagranicznych klubów... Chodzi o Bundesligę i Serie A. Nie wiem, czy mój menadżer będzie zadowolony z tego, że to ujawniam, ale przecież nie robię nic złego. Na każdym kroku podkreślam, że pierwszeństwo ma Legia..." - dodał piłkarz.

Kosecki wyjawia, że chciał zimą odejść z Legii: "Jak transfer Wolskiego stał się faktem, to usiadłem i pomyślałem, że może to jest jednak dobry moment, żeby z Łazienkowskiej odejść. Naprawdę miałem kłopot w głowie. Ale potem wszystko przemyślałem i nie mam wątpliwości, że priorytetem jest Legia. Tylko kiedy to czekanie się skończy? Czuję się zawiedziony, że w takim tempie się to wszystko toczy..."


Ja wszystko rozumiem, ale czyżby sodóweczka? :hmm:

Mario
31-01-2013, 11:57
Niech spierdala. Gdyby tylko Legia miała wybór kogo sprzedać w tym okienku transferowym to zamiast Wolskiego powinni byli pozbyć się Koseckiego. Wcale się nie zdziwię, jak Kubuś w rundzie wiosennej będzie tylko człapał po boisku.

Benek
31-01-2013, 13:50
A co ma mówić?? Był najlepszym graczem rundy, konczy mu się kontrakt to nie dziwne, że oczekuje jakiegoś zainteresowania. Chłopak zna swoją wartość i dobrze.

ormo
31-01-2013, 13:58
Jednej rundy dokładniej mówiąc.

1916TaFu
31-01-2013, 14:08
Sodóweczka? To jak nazwać transfer Wolskiego?

Jednej rundy? A Wolski ilu rund? A kto wprowadził ŁKS do Ekstraklasy? Chłopak przynajmniej więcej osiągnął od Wolskiego...:roll:

Kosecki nawet podkreśla, że Legia ma pierwszeństwo a jeżeli zarząd się tym nie interesuje to co ma mówić? Że kończy karierę jeżeli nie dostanie od nich oferty?

Co pieniędzy na nowy kontrakt Legia nie ma? No tak.. ważne, że na wynajem super autokaru jest..

A później z ręką w nocniku się obudzą jak się w grudniu Koseckiemu kontrakt skończy..:kurde:

Bootleg
31-01-2013, 14:21
Ja mimo wszystko byłby tu dość ostrożny w jakichkolwiek osądach... grajki mają to do siebie, że często i gęsto lubią opowiadać to i owo. Być może rzeczywiście działacze słabo zabierają się do przedłużenia kontraktu (takie przypadki już nie raz u nas były). Z drugiej jednak strony, nie wiadomo czy młody Kosa już jakiejś propozycji od nich nie dostał (podejrzewam, że mimo wszystko dostał), a udzielanie takich wywiadów ma na celu podbicie wciąż negocjowanej stawki. To może być na zasadzie wysyłania w eter informacji - patrzcie, ja mam gdzie odejść, chcą mnie za granicą, więc jak chcecie, żebym został to dorzućcie parę $ do kontraktu. W mediach lekka burza, aby ugruntować sobie pozycję przed ostatecznymi rozmowami w sprawie kontraktu. Wydaje mi się, że tu może być sytuacja typu - na dwoje babka wróżyła...

Benek
31-01-2013, 14:28
Jednej rundy dokładniej mówiąc.

Bo tylko w jednej dostał szansę:)

LOL3K
31-01-2013, 14:32
kosecki pakuj mandżur i spier.dalaj

Łódź 150 km tylko od Konstancina.

detoxizer
31-01-2013, 14:49
Paweł 92: Jeżeli nie widzisz związku z problemami dotyczącymi przedłużania kontraktów z zawodnikami pewnego posła, to wybacz- nie zrozumiesz. Nie tylko Wolski i Kosecki- przykład Lewandowskiego jest tutaj bardzo podobny.

midzi
31-01-2013, 15:24
Dokładnie. Mało kto pamięta, że kierunek wroniecki, a nie warszawski, czy krakowski został wybrany dla Roberta głównie ze względu na to, aby kabza była jak najbardziej pełna.

padre
31-01-2013, 16:55
Dobrze go na fejsie kumpel podsumował - niech zje snickersa bo zaczyna strasznie gwiazdorzyć.

Podobnie jak Mario i LOL3K - niech spierdala, dość już tego płaczu w mediach + "jestem bezczelny" :foch:

Szkoda tylko, że gdyby przejrzeć tę listę menedżerów i ich zawodników na stronie pzpn to wychodzi, że prawie cała "polska" Legia podzielona jest między Kucharskiego i Piekarskiego. Chyba ze dwóch jeszcze ma jakichś pojedynczych zawodników albo grupki młodych.

Mario
31-01-2013, 17:25
Jagiełło się garnie do grania więc tym bardziej odejście Koseckiego nie będzie miało większego wpływu na drużynę.

Mistarz
31-01-2013, 17:27
Bereszyński z Bogdanką gra na prawej obronie? Jeżeli tak to ktoś dobrzej prawił na forumce, że Urban chce sobie a'la Piszczka wytrenować.

Jaco
31-01-2013, 18:14
Podobnie jak Mario i LOL3K - niech spierdala,
LOL3K niech zostanie, tylko niech mniej pisze. :jezor: Co do reszty - zgoda. :kawa:

1916TaFu
31-01-2013, 18:20
Paweł 92: Jeżeli nie widzisz związku z problemami dotyczącymi przedłużania kontraktów z zawodnikami pewnego posła, to wybacz- nie zrozumiesz. Nie tylko Wolski i Kosecki- przykład Lewandowskiego jest tutaj bardzo podobny.

A chodzi tylko o to, że jest synem posła Platformy czy o coś więcej, bo przyznam, że ostatniego postu midziego nie rozumiem...


Jagiełło się garnie do grania więc tym bardziej odejście Koseckiego nie będzie miało większego wpływu na drużynę.

Jagiełło już do Koseckiego porównujesz?:ucieka:

nevermind
31-01-2013, 18:22
A chodzi tylko o to, że jest synem posła Platformy czy o coś więcej, bo przyznam, że ostatniego postu midziego nie rozumiem...

Agentem Wolskiego, Koseckiego i Lewandowskiego jest Kucharski.

Mario
31-01-2013, 18:24
Jagiełło już do Koseckiego porównujesz?:ucieka:

Nie. Uważam, że Jagiełło jest lepszy od Koseckiego.

padre
31-01-2013, 18:27
LOL3K niech zostanie, tylko niech mniej pisze. :jezor: Co do reszty - zgoda. :kawa:

:lol:

bez urazy

a-d-a-m
31-01-2013, 18:37
Nie. Uważam, że Jagiełło jest lepszy od Koseckiego.

A w ilu meczach na poziomie seniorskim widziałeś Olka, że wyrażasz taką opinię?

1916TaFu
31-01-2013, 18:41
Agentem Wolskiego, Koseckiego i Lewandowskiego jest Kucharski.

Czyli nie przedłużać, bo Kucharski zarobi...?


Nie. Uważam, że Jagiełło jest lepszy od Koseckiego.
W takim razie dziwie się, że Go jeszcze Wenger nie ściągnął..

a-d-a-m
31-01-2013, 18:47
Czyli nie przedłużać, bo Kucharski zarobi...?


Raczej o to, że jest wyjątkowo pazernym typkiem, który by najchętniej wszystkich swoich zawodników wypychał z klubów z kartą na ręku żeby prowizje były wyższe...

Mario
31-01-2013, 18:50
A w ilu meczach na poziomie seniorskim widziałeś Olka, że wyrażasz taką opinię?

Na razie tylko młodzieżowo, ale potencjał ma ogromny.

a-d-a-m
31-01-2013, 18:55
Na razie tylko młodzieżowo, ale potencjał ma ogromny.

Tak myślałem, nie mam więcej pytań.

Mario
31-01-2013, 19:01
A tak swoją drogą, co mają występy w seniorskiej piłce młodych zawodników do ich talentu? Nie da się przeskoczyć pewnych szczebli kariery, więc młodych zawodników można oceniać tylko i wyłącznie na podstawie ich młodzieżowych dokonań. Tak jest na całym świecie. Na plus Urbanowi można zaliczyć to, że przygląda się Jagielle w sparingach, czyli również dostrzega w nim ogromny potencjał (nie długo skończy dopiero 18-lat, więc ten sezon albo dokończy w ME, albo od razu wskoczy do pierwszej drużyny).

a-d-a-m
31-01-2013, 19:08
Ale o czym z tobą dyskutowac jak ty nie widzisz różnicy pomiędzy piłką juniorską (nawet jeszcze nie młodą ekstraklasą), a piłką seniorską. Co innego błyszczeć w walce z nastolatkami, a co innego nawet w naszej TME.

Sgt.
31-01-2013, 19:21
Jagiełło się garnie do grania więc tym bardziej odejście Koseckiego nie będzie miało większego wpływu na drużynę.

Uważam, że Jagiełło jest lepszy od Koseckiego.

Nie "Jagiełło ma potencjał żeby być lepszym od Koseckiego", nie "Jagiełło jest lepszy od Koseckiego, kiedy tamten był na tym samym etapie kariery".

Kosecki może odchodzić bo Jagiełło - chłopak który jeszcze nigdy nie powąchał dorosłego futbolu już tu i teraz jest gotów zastąpić jednego z najbardziej błyskotliwych skrzydłowych w lidze, grającego od 3 sezonów w piłkę nożną w rozgrywkach seniorskich.

I mówisz to oceniając go na podstawie kilku spotkań w ME, półrocznej kontuzji i 5 spotkaniach U-17.

a-d-a-m
31-01-2013, 19:36
I mówisz to oceniając go na podstawie kilku spotkań w ME, półrocznej kontuzji i 5 spotkaniach U-17.

z czego może widział ze 2 mecze

Benek
31-01-2013, 19:54
(nie długo skończy dopiero 18-lat, więc ten sezon albo dokończy w ME, albo od razu wskoczy do pierwszej drużyny).


Niektórzy byli na testach... nie wszyscy mogą iść do pierwszego zespołu, a ci, którzy powinni grać na wyższym niż Młoda Ekstraklasa poziomie, powinni szukać sobie innych klubów. Chodzi przede wszystkim o Olka Jagiełłę i Bartosza Żurka.


http://legionisci.com/news/51688_Urban_Chcielismy_zachowac_rytm_meczowy.html

Mario
31-01-2013, 20:07
Sgt. wróć do bronienia Ebebenge, to ci najlepiej wychodzi :lol: A co takiego ten Kosecki pokazał? Pół rundy na przyzwoitym poziomie? Już w końcówce było widać jego prawdziwe oblicze. Czy może pokazał to, że jest bezczelny? :lol:

Końcówka newsa z linku Benka dużo mówi o Jagielle. Na Legię jeszcze ma czas, ale na ME już jest zbyt dobry.

nevermind
31-01-2013, 20:24
Co nie zmienia faktu, ze na dzień dzisiejszy Kosecki jest pilkarzem lepszym niz Jagiełło. :kawa:

To Kosecki pociagnał ŁKS do awansu
To m.im Kosecki uratował dupsko Lechii w zeszłym seznie
To tez Kosecki był wyrozniajacą sie postacia w zeszłej rundzie.

Aha i jeszcze jedno. Ja nie chce go bronic, bo podobnie jak LOL3K nie przeszkadzało mi by gdyby spakował mandzur i poszedł w pizdu z Legii. Jednak nie przesadzajmy tez w druga strone.

Kosa na dzis jest lepszy, Olek bardziej perspektywiczny.

Jaco
31-01-2013, 20:25
Co nie zmienia faktu, ze na dzień dzisiejszy Kosecki jest pilkarzem lepszym niz Jagiełło. :kawa:
Ale już pojutrze... :mpiwo:

Mario
31-01-2013, 20:37
To Kosecki pociagnał ŁKS do awansu
To m.im Kosecki uratował dupsko Lechii w zeszłym seznie
To tez Kosecki był wyrozniajacą sie postacia w zeszłej rundzie.

To Kosecki całował herb ŁKS-u
To min. Kosecki cieszył się z porażki Legii w Gdańsku
To też Kosecki niech zaprezentuje się podobnie (albo nawet lepiej) w nadchodzącej rundzie.

Dla mnie Jagiełło to materiał na kawał grajka (takich w Akademii obecnie całkiem sporo) i mam nadzieję, że już w przyszłym sezonie będzie wiodącą postacią Legii. I jednocześnie nie umniejszam synowi posła tego, co zrobił w rundzie jesiennej - prezentował się dobrze.

a-d-a-m
31-01-2013, 20:56
To Kosecki całował herb ŁKS-u
To min. Kosecki cieszył się z porażki Legii w Gdańsku

rzeczywiście merytoryczne argumenty odnoszące się stricte do umiejetnosci piłkarskich Kosy

nevermind
31-01-2013, 21:02
Ja o zupie Ty o dupie.

Rozgraniczmy dwie sprawy i nie mieszajmy ich ze sobą.

a) Umiejetnosci czysto piłkarskie
b) Intelekt i zachowanie pozaboiskowe.

__________________________________
Piszesz pare minut wczesniej takie cos.


Nie. Uważam, że Jagiełło jest lepszy od Koseckiego.

Zakładam wiec, ze koncentrujesz sie na jego umiejetnosciach czysto pilkarskich.

Daje ci 3 argumenty dlaczego Kosecki jest pilkarzem lepszym, z wiekszym doswiadczeniem niz Jagiełło(ktory nota bene w seniorskiej piłce nie zagrał nawet minuty). Dla ktorego to NIE JEST pierwsza dobra runda tylko 4(2 w ŁKSie, 1 w Lechii, 1 w Legii)

Ty ripostujesz te argumenty jego zachowaniem pozaboiskowym. To tak jakby mowic, ze Messi jest kiepskim pilkarzem bo... nie umie skakac o tyczce :|



Zdecyduj sie Krolu Złoty, czy gadamy o umietnosciach obu panów, czy o tym co maja w głowie?


Ale już pojutrze...

Pojutrze moze nie. Za dwa lata ;)

Mario
31-01-2013, 21:24
Zdecyduj sie Krolu Złoty, czy gadamy o umietnosciach obu panów, czy o tym co maja w głowie?


Jako, że nie mam zbyt wiele czasu to odpowiem krótko. Kosecki nie jest zawodnikiem wybitnym i nigdy nie będzie. On ma już 23-lata więc śmiem twierdzić, że osiągnął maksimum swoich umiejętności. Gdyby nie poważna kontuzja Jagiełły to ten pewnie już występowałby w pierwszej drużynie Legii, ale tak się sprawy poukładały, że stracił stosunkowo dużo czasu. Teraz sensownym wyjściem dla niego jest wypożyczenie (czy to do 1 ligi, czy do któregoś z zespołów występujących w Ekstraklasie) na które powinien przejść już teraz. On ma dopiero 18-lat więc jeszcze wszystko przed nim, teraz jest właśnie czas, by stawiać pierwsze kroki w seniorskiej piłce. A że do tej pory nie miał okazji? To o niczym nie świadczy, Kosecki w jego wieku biegał w Kosie Konstancin.

Śmiem twierdzić, że w rundzie wiosennej Kosecki będzie zwykłym przeciętniakiem. Ale czas pokaże, ewentualnie sam zainteresowany udowodni, że się mylę.

A to co ma w głowie też jest bardzo ważne. Przynajmniej dla mnie, bo lubię zawodników grających twardo, którzy szanują swój klub i reprezentują godną postawę poza boiskiem. Kosecki ubiera się jak pedał, klubu nie szanował, dla mnie może spierdalać. Zwłaszcza, że "oferty ma". Pewnego poziomu nie przeskoczy.

midzi
31-01-2013, 21:33
Nic dziwnego, że nawet Legia nie chce takiego scouta. Ręce nie tyle opadają co odpadają.

Piotrase
31-01-2013, 21:50
Jako, że nie mam zbyt wiele czasu to odpowiem krótko. Kosecki nie jest zawodnikiem wybitnym i nigdy nie będzie. On ma już 23-lata więc śmiem twierdzić, że osiągnął maksimum swoich umiejętności. Gdyby nie poważna kontuzja Jagiełły to ten pewnie już występowałby w pierwszej drużynie Legii, ale tak się sprawy poukładały, że stracił stosunkowo dużo czasu. Teraz sensownym wyjściem dla niego jest wypożyczenie (czy to do 1 ligi, czy do któregoś z zespołów występujących w Ekstraklasie) na które powinien przejść już teraz. On ma dopiero 18-lat więc jeszcze wszystko przed nim, teraz jest właśnie czas, by stawiać pierwsze kroki w seniorskiej piłce. A że do tej pory nie miał okazji? To o niczym nie świadczy, Kosecki w jego wieku biegał w Kosie Konstancin.

Śmiem twierdzić, że w rundzie wiosennej Kosecki będzie zwykłym przeciętniakiem. Ale czas pokaże, ewentualnie sam zainteresowany udowodni, że się mylę.

A to co ma w głowie też jest bardzo ważne. Przynajmniej dla mnie, bo lubię zawodników grających twardo, którzy szanują swój klub i reprezentują godną postawę poza boiskiem. Kosecki ubiera się jak pedał, klubu nie szanował, dla mnie może spierdalać. Zwłaszcza, że "oferty ma". Pewnego poziomu nie przeskoczy.

i przez takie wywody zaglądam do tematu "transferów" sporadycznie a jak już wejdę to obiecuje sobie żeby więcej tego nie robic...bo to co czytam to czasem mnie przeraża ;)

a-d-a-m
31-01-2013, 22:03
Jako, że nie mam zbyt wiele czasu to odpowiem krótko. :nienormalny:

detoxizer
31-01-2013, 22:32
A chodzi tylko o to, że jest synem posła Platformy czy o coś więcej, bo przyznam, że ostatniego postu midziego nie rozumiem...


Chodzi o to, że Kucharski miesza chłopakom w głowach. Masz przykład Lewandowskiego, Wolskiego i teraz Koseckiego. Przypadek, że są problemy z przedłużeniem kontraktów?

chajtgr
01-02-2013, 11:37
http://img515.imageshack.us/img515/5080/januszu.png (http://imageshack.us/photo/my-images/515/januszu.png/)
Chłopaki z miasta wyciągneli Janusza na salony :zdziwiony:

Robert E. Lee
01-02-2013, 11:54
Aż się boje zapytać co to za okazja? Pokaz mody, czy coś bardziej pedalskiego?

Mario
01-02-2013, 11:58
Podpis pod zdjęciem powinien brzmieć: "Lista transferowa Legii".

Szawar
01-02-2013, 11:59
Edzia chyba strzeliła focha.

b.
01-02-2013, 12:00
dlaczego dupa Gola siedzi w worku na ziemniaki?

Układ
01-02-2013, 12:00
Ta od Gola w jakimś kocu siedzi?

Domino KG(L)
01-02-2013, 12:01
Edzia chyba strzeliła focha.

Pewnie dlatego że Kubuś łapie prawą ręką za coś włochatego przy ludziach

Raffi
01-02-2013, 12:06
Dobrze go na fejsie kumpel podsumował - niech zje snickersa bo zaczyna strasznie gwiazdorzyć.

Podobnie jak Mario i LOL3K - niech spierdala, dość już tego płaczu w mediach + "jestem bezczelny" :foch:

Szkoda tylko, że gdyby przejrzeć tę listę menedżerów i ich zawodników na stronie pzpn to wychodzi, że prawie cała "polska" Legia podzielona jest między Kucharskiego i Piekarskiego. Chyba ze dwóch jeszcze ma jakichś pojedynczych zawodników albo grupki młodych.

dodabym jeszcze zdecydowanie Ireneusza Hurwicza, Marka Citkę i w mniejszym stopniu J. Kołakowskiego (6-7 sztuk o ile pamiętam?). I w zasadzie mamy 90% Legii (tych którzy mają mendedzerów, bo poniżej MESA niewielu ma - Anczewski, Tomasiewicz, Bartczak, Najemski, Wieteska i paru graczy z Mw94/5 z pogranicza Młodej).

WariatZR
01-02-2013, 12:40
Dziwi mnie dlaczego tyle osób tak broni i wychwala tego mizernego kopacza koseckiego, gość zagrał dosłownie parę dobrych meczów, a robi się z niego jakiegoś guru. A najbardziej wkurvia mnie to jego gwiazdorzenie, żele w wywiadach że za mało zarabia, że nie poważnie go traktują itd. Typ chyba sam się ogłosił gwiazdą drużyny i w dupie mu się poprzewracało, i to jego mówienie jaki to on jest Legionista, pokazał w Łodzi i Gdańsku. Wielu z nas kibiców oraz masa młodych chłopaków z mniejszych Warszawskich klubów, chciało by grać za darmo aby tylko grać w ukochanej Legii, a temu w koło źle i nie dobrze, jak na serio ma te oferty którymi się tak chwali to niech spier... bo w kolejce na jego miejsce czego wielu utalentowanych i przynajmniej młodych a nie ,,talentów'' po 23 lata.

chajtgr
01-02-2013, 12:40
No oczywiście, że pokaz mody chłopaki z miasta na byle co nie chodzą...

1916TaFu
01-02-2013, 13:24
gość zagrał dosłownie parę dobrych meczów, a robi się z niego jakiegoś guru.
A ja dalej swoje.
Wolski? Zagrał 1/3 tego co zagrał Kosecki a 80% ludzi na forum już Go we Fiorientinie widzi.:roll:
Parę dobrych meczy? Weź pod uwagę również grę na wypożyczeniach.


bo w kolejce na jego miejsce czego wielu utalentowanych i przynajmniej młodych a nie ,,talentów'' po 23 lata.
Ci młodzi utalentowani pewnie wkrótce odejdą (taka również polityka klubu) i kto wtedy będzie grał? Mezengi, Manu i inni sprowadzeni bez kontraktu? Kosecki bardziej się już pewnie nie rozwinie, ale umiejętności ma na tyle, że grając swoje jest jednym z czołowych zawodników Ekstraklasy.
A ci młodzi utalentowani mają również zdobyć mistrzostwo Polski? Wątpie. Zwłaszcza, że na razie co do ich gry i potencjału można opierać się jedynie na raportach Mariego.



Gwiazdorzy? Jakoś nie słyszałem o konfliktach z innymi zawodnikami więc raczej źle nie jest. Taki ma styl bycia, że lubi się wyróżniać (jakieś tatuaże czy salutowanie po zdobytej bramce i mówienie, że "kibice wiedzą o co chodzi"). Owszem jest to irytujące, ale czy to powód żeby "wypi.."?


A co do reszty wypowiedzi to się tylko zapytam: Czy po bramkach Koseckiego w Legii się cieszyłeś/cieszyliście (reszta narzekających)? Tak? No to wychodzi paradoks. Z pierwszego miejsca w lidze pewnie też a to Legia w dużym stopniu zawdzięcza grze Koseckiego.

Lillo
01-02-2013, 15:43
Jak dla mnie mogą tego Koseckiego na zbity ryj wyjebać i będzie spokój, a tak ten wylewa całe żale w mediach jak by był nie wiadomo kim.

PS: Żurek mówi że nie jest gorszy, więc jak Kubuś chce to niech spierdala do Lechii.

Tuzin
01-02-2013, 15:50
Faktycznie niezły z niej Zając. Nawet ogon wystaje.

Alejku Masalama Muhamad
01-02-2013, 15:51
To nie zauważyłeś w tym co napisałeś, że Żurek nie jest gorszy od Koseckiego też w wypowiedziach? Jeśli ktoś nic jeszcze nie zrobił, a twierdzi, że jest tak dobry jak inny, który zrobił stosunkowo sporo, znaczy tyle, że nosi głowę ponad chmurami. Z resztą to nie tylko moja opinia, ale też ludzi, którzy śledzą jego rozwój od dłuższego czasu.

detoxizer
01-02-2013, 17:16
Z resztą to nie tylko moja opinia, ale też ludzi, którzy śledzą jego rozwój od dłuższego czasu.

"Nie będę jeździł grać po wiochach"- a'propos wypożyczenia do I ligi.

beka
01-02-2013, 19:05
ja mam pytanie do zwolenników wyjebania Koseckiego - skoro w ME jest masa zajebistych skrzydłowych (tak Legii potrzebnych) to czemu jeszcze żaden z nich nie przebił się do pierwszej drużyny?

b.
01-02-2013, 19:23
ja mam pytanie do zwolenników wyjebania Koseckiego - skoro w ME jest masa zajebistych skrzydłowych (tak Legii potrzebnych) to czemu jeszcze żaden z nich nie przebił się do pierwszej drużyny?

tu nie chodzi o umiejętności piłkarskie, tylko o "styl bycia". przynajmniej w moim wypadku

Eman
01-02-2013, 20:12
tu nie chodzi o umiejętności piłkarskie, tylko o "styl bycia". przynajmniej w moim wypadku

No tak, bo w Polsce wystarczy byc troszke innym niz cale stado pingwinow to juz sie jest na cenzurowanym. Mnie zwisa jego "styl bycia" dopoki zapier.ala na treningach, i daje z siebie wszystko w meczach - te dwa czynniki powinny byc wyznacznikiem przydatnosci kazdego pilkarza do druzyny.

bloniaq
01-02-2013, 21:13
A Grodzkiego należy oceniać tylko pod kątem kompetencji do sprawowania funkcji wicemarszałka... itd itd.

Cielo
01-02-2013, 21:19
Grodzki jest osobą publiczną więc to inna sprawa. 3 w 4 tym, którzy na niego głosowali.
Piłkarze, taki Neymar :pokemon: jakby przyszedł to też byście go pogonili, bo ma na głowie pióropusze i zakłada zwiewne koszulki? Mnie w Koseckim wkvrwia tylko to, że zajebiście gwiazdorzy po rozegraniu jednej niezłej i jednej bardzo fajnej rundy. Czasu w ŁKSie nie liczę.

Domino KG(L)
01-02-2013, 21:39
Jaka liga taka gwiazda :D Prawdę powiedziawszy Kosecki na to aby strugać gwiazdę jeszcze sobie nie zasłużył.

b.
01-02-2013, 21:46
No tak, bo w Polsce wystarczy byc troszke innym niz cale stado pingwinow to juz sie jest na cenzurowanym.

według Ciebie to jest 'troszke inny'?

http://www.weszlo.com/fotonews/1349479178_Przechwytywanie%20w%20trybie%20pe%C5%82 noekranowym%202012-10-06%20014638.bmp.jpg

zresztą ja się tu już nie będę rozpisywał, jak ktoś chce poznać moje zdanie na ten temat to polecam DL9 :cool:

Eman
01-02-2013, 22:53
A to co w tym temacie ma do powiedzenia Kosecki


- Czasem czytam o sobie różne rzeczy, jestem obrażany na wiele sposobów. Nie wiem czy komuś tak bardzo zalazłem za skórę czy może nadepnąłem na odcisk. Kiedyś w serwisie weszło przeczytałem, że jestem córką Romana Koseckiego i powiedziałem w jakimś wywiadzie, że nie lubię tej strony. Teraz nie mogę tak powiedzieć, są tam ciekawe informacje, choć niektóre trochę przesadzone. Jestem bezczelny i te wszystkie docinki nie robią na mnie wrażenia. Media raz krytykują, innym razem piszą pozytywnie – od tego są media, to specyfika mojego zawodu. Jednak wbrew pewnym tekstom transwestytą nie jestem i proszę by mnie tak nie nazywano gdyż przekracza to granice dobrego smaku.


- Raz założę bluzę, raz obcisłą koszulkę z dużym dekoltem, innym razem będę miał pedalską grzywkę. Taki mam styl i nie będę go zmieniał tylko dlatego, że komuś się to nie podoba. Czasem czytam o sobie, że jestem pedałem. Czy ktoś widział mnie w dwuznacznej sytuacji z mężczyzną? Jeśli ktoś pisze takie rzeczy tylko na podstawie tego jak ktoś się ubiera to ma ze sobą duży problem. Mam do siebie dystans, nie zmartwię się tym, nie będę chował głowy w piasek. Będę sobą.

tomeck3145
01-02-2013, 23:55
A Grodzkiego


Nie Grodzki, tylko Bęgowski. Krzysztof. Kandydatka na wicemarszałka to Krzysztof Bęgowski, znany szerzej jako Anna Grodzka.

kokolino
02-02-2013, 01:03
wicemarszałka Krzysztof grodzka, macie ***** swoją normalność :[

ra4319
02-02-2013, 14:54
Kiełbik oficjalnie kończy karierę

Kolodont
02-02-2013, 15:17
dzięki Kiełbik za te wszystkie lata! szczególnie dziękuję za bramkę w mistrzowskim sezonie 91/92 w meczu z Ruchem w końcowych minutach z rzutu wolnego. powodzenia na ławce trenerskiej!

Sphinxxx
02-02-2013, 15:25
W sumie szkoda, myślałem, że zostanie do końca sezonu. Ciekawe jak sobie poradzi jako skaut, jestem pewien, że kto jak kto, ale on żadnego badziewia do Legii nie da ściągnąć. Z jego doświadczenia chłopaki z Akademii też na pewno będą czerpać garściami. Dzięki i powodzenia!

Mario
02-02-2013, 15:33
dzięki Kiełbik za te wszystkie lata! szczególnie dziękuję za bramkę w mistrzowskim sezonie 91/92 w meczu z Ruchem w końcowych minutach z rzutu wolnego. powodzenia na ławce trenerskiej!

W tym sezonie to on był jeszcze młodzieżowcem Unii Hrubieszów.

chajtgr
02-02-2013, 15:34
Jeszcze przed przyjściem Brzyskiego rzadko dostawał szanse i ustępował miejsca Rzeźniczakowi więc wiosną raczej szans na grę nie miał oby mądre głowy godnie go uhonorowały i facet sprawdził się jako skaut,bo zasłużył na to.

Kolodont
02-02-2013, 15:36
W tym sezonie to on był jeszcze młodzieżowcem Unii Hrubieszów.
ha ha chodziło mi o sezon 2001/02, nie wiem dlaczego tak mi się napisało ;)

Szawar
02-02-2013, 19:37
Jeszcze przed przyjściem Brzyskiego rzadko dostawał szanse i ustępował miejsca Rzeźniczakowi więc wiosną raczej szans na grę nie miał oby mądre głowy godnie go uhonorowały i facet sprawdził się jako skaut,bo zasłużył na to.

Zastanawiajace jest czemu jechał na Cypr, skoro w jego miejsce mogł pojechac jakiś małolat.
Nie mniej, szacunek za tyle lat w Legii.

maro85
02-02-2013, 20:07
- Nie była to spontaniczna decyzja, dojrzewałem do niej od jakiegoś czasu. Po rozmowach z prezesem i zarządem klubu stwierdziłem, że czas kończyć - mówi były już piłkarz "Wojskowych".
ciekawe co do tego ma Prezes i Zarząd.Chyba to ,że Leśnodorski mówił ,że niektórzy nieźle zarabiają a siedzą na ławie/trybunach i z takimi zawodnikami będą się chcieli rozstać.

Bootleg
02-02-2013, 20:07
No Kiełbikowi należy podziękować, bo to ponad dekada z (L) na piersi... miał momenty lepsze i gorsze, ale nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu... Był czas, że nieraz na niego narzekałem, ale miał chłop wielkie serducho do grania. Zapieprzał po tej lewej stronie na całej długości placu. Dzięki Tomek!

nevermind
02-02-2013, 23:18
Wie ktos czy Olek ma menadzera? A jezeli tak, to co to za człowiek?

Pytam, bo zastanawiam sie co to za geniusz wymyslil, zeby podpisywac z nim umowe aż na DWA lata...

midzi
02-02-2013, 23:35
Może chodzi o to, aby nie można było skorzystać z Prawa Webstera (kontrakt minimum 3,5 roku)? ;)

Cez(L)are
03-02-2013, 01:49
http://zapodaj.net/images/31d9a05030db0.png

Jakup
03-02-2013, 02:26
Kurva niech chla, lata po klubach, bawi się, ważne, że bramki strzela, dobrze gra i nie olewa sprawy.

Muha
03-02-2013, 21:46
Do tych co narzekają na długość kontraktu Jagiełły.
Otóż, Legia nie mogła zaproponować mu dłuższego kontraktu. Nie wiem jaki przepis prawny to reguluję, ale również Linetty tylko na 2 lata przedłużył umowę. Wiem, że to mało wiarygodne źródło, ale w FM też nie można zaproponować dłuższego niż 2 lata kontraktu Jagielle, czy innym młodzianom.

nevermind
03-02-2013, 21:48
Linetty przedłuzył o 3 lata :]

Mario
04-02-2013, 09:07
Do tych co narzekają na długość kontraktu Jagiełły.
Otóż, Legia nie mogła zaproponować mu dłuższego kontraktu. Nie wiem jaki przepis prawny to reguluję, ale również Linetty tylko na 2 lata przedłużył umowę. Wiem, że to mało wiarygodne źródło, ale w FM też nie można zaproponować dłuższego niż 2 lata kontraktu Jagielle, czy innym młodzianom.

To mniej graj, bo w realnym świecie zawodnik może podpisać swój pierwszy profesjonalny kontrakt nawet i na pięć lat.

Sokol
04-02-2013, 09:51
To mniej graj, bo w realnym świecie zawodnik może podpisać swój pierwszy profesjonalny kontrakt nawet i na pięć lat.

A nie jest tak?

- Gracz, który ma 18 lat lub mniej, mogą podpisać umowę na maksymalnie 3 lata;

- wszystkie inne umowy są ograniczone do 5 lat;

Mario
04-02-2013, 09:55
A nie jest tak?

- Gracz, który ma 18 lat lub mniej, mogą podpisać umowę na maksymalnie 3 lata;

- wszystkie inne umowy są ograniczone do 5 lat;

W Polsce na pewno nie. Jak jest na zachodzie Europy? Nie wiem.

Sgt.
04-02-2013, 11:30
W Polsce na pewno nie. Jak jest na zachodzie Europy? Nie wiem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Webstera


Prawo Webstera – w piłce nożnej prawo zawodnika do wolnego transferu, będące rozszerzeniem Prawa Bosmana. (...)

Jego źródłem jest prawo wspólnotowe, zaś bezpośrednio opiera się ono na przepisie zawartym w artykule 17 regulaminu FIFA, pozwalającym piłkarzowi jednostronnie go wypowiedzieć po upływie tzw. "okresu ochronnego":

3 lata od daty zawarcia kontraktu (w przypadku umowy długoterminowej, tj. dłuższej niż trzy lata i nie dłuższej niż pięć[2], dla graczy, którzy nie ukończyli 28 roku życia),


2 lata od daty zawarcia kontraktu (w przypadku umowy długoterminowej, tj. dłuższej niż dwa lata i nie dłuższej niż pięć,dla graczy, którzy ukończyli 28 rok życia)[3].

(...)

W innym przepisie FIFA określa maksymalną długość kontaktu na pięć lat.


Regulamin FIFA, art. 18:

The minimum length of a contract shall be from its effective date until the end of the season, while the maximum length of a contract shall be fi ve years. Contracts of any other length shall only be permitted if consistent with national laws. Players under the age of 18 may not sign a professional contract for a term longer than three years. Any clause referring to a longer period shall not be recognised.

Mario
04-02-2013, 11:33
Tylko, że my nie rozmawiamy o Prawie Webstera, jak byś nie zauważył.

midzi
04-02-2013, 11:39
Tylko, że ono jest właśnie powiązane z przepisami FIFA, które każdorazowo przypominam.

voytek
04-02-2013, 11:44
Posiada ktoś listę zawodników Legii (włącznie z ME), których menago jest Kucharski? Będę wdzięczny za wrzucenie.

Mario
04-02-2013, 11:52
By poprzeć moje słowa:

Mateusz Kupczak podpisał dziś pięcioletni kontrakt z I-ligowym Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wychowanek Żywieckiej Akademii Piłki Nożnej kilka dni temu ukończył 18 lat i umowa z Podbeskidziem jest jego pierwszym profesjonalnym kontraktem.

Kupczak jest napastnikiem, w ostatnim sezonie reprezentował zespół Czarnych-Górala Żywiec w Śląskiej Lidze Juniorów. Z Podbeskidziem trenuje od początku okresu przygotowawczego, był m.in. na obozie przygotowawczym w Dzierżoniowie.

E: voytek: Żyro, Kucharczyk, Kosecki, jak jest jeszcze ktoś to pewnie dopisze Rafi. Obecnie młodych skupia bodajże Hurwicz, działa Kołakowski i Piekarski.

kamil3091
04-02-2013, 12:09
Posiada ktoś listę zawodników Legii (włącznie z ME), których menago jest Kucharski? Będę wdzięczny za wrzucenie.
http://pzpn.pl/index.php/zawodnik/show/33/menedzer

Ma też kilku chłopaków z akademii.

Adin
04-02-2013, 13:10
Na początku listopada ubiegłego roku dziennik "Fakt" poinformował, że w ręce policji wpadło czterech zawodników piłkarskiej akademii Legii Warszawa. Młodzi piłkarze mieli kraść ubrania w jednej z galerii handlowych. Wśród nich znalazło się dwóch reprezentantów Polski do lat 17 - Grzegorz Tomasiewicz i Robert Bartczak. Obaj nie usłyszeli zarzutu kradzieży, zostali jedynie oskarżeni o pomoc. Dziś odbyła się pierwsza rozprawa w Jaworznie i sąd uznał za niewinnego Grzegorza Tomasiewicza, który został zobowiązany do przestrzegania prawa.

Tym samym Tomasiewicz może wrócić do gry - od momentu gdy sprawa ujrzała światło dzienne piłkarz nie mógł bowiem grać w oficjalnych spotkaniach Legii, nie mógł brać udziału w sparingach. Nie był też powoływany do kadry, której był kapitanem, stracił przez to możliwość udziału w turnieju rozgrywanym obecnie w La Mandze.

Kolejne rozprawy odbędą się wkrótce - najbliższa 13 lutego, wtedy sąd zdecyduje o sprawie Roberta Bartczaka.

Muha
04-02-2013, 15:04
By poprzeć moje słowa:


E: voytek: Żyro, Kucharczyk, Kosecki, jak jest jeszcze ktoś to pewnie dopisze Rafi. Obecnie młodych skupia bodajże Hurwicz, działa Kołakowski i Piekarski.


Ale ten Kupczak jest pełnoletni, a Jagiełło nie jest.

Alejku Masalama Muhamad
04-02-2013, 15:18
Ale ten Kupczak jest pełnoletni, a Jagiełło nie jest.
:pokemon:


Jesteś pewny?

detoxizer
09-02-2013, 10:52
Przenoszę tutaj:

Patrząc na jego występy? Kompletnie nic... No ale jak Urban jest zadowolony to dobrze

No mistrzuniu, ale to Urban obserwuje go codziennie i obawiam się, że pojęcie o jego dyspozycji ma ciut większe niż Ty. No chyba, że potrafisz ocenić obecną formę piłkarza przeglądając fotki w galerii.

Mario
09-02-2013, 11:30
Przenoszę tutaj:


No mistrzuniu, ale to Urban obserwuje go codziennie i obawiam się, że pojęcie o jego dyspozycji ma ciut większe niż Ty. No chyba, że potrafisz ocenić obecną formę piłkarza przeglądając fotki w galerii.

Pozwól, że zacytuję:

Ten Suler jest zupełnie niereformowalny. To jest skrót wczorajszej gry wewnętrznej:

http://www.youtube.com/watch?feature...v=W2VUrDfgKEQ#!

Od 4:30. Zamiast wybić kiwa się i podaje przez środek, przez co oczywiście jest strata i groźna akcja.

Podobna sytuacja sprzed pół roku, sparing z Dolcanem, od 7:10

http://www.youtube.com/watch?feature...v=NKDPy3ISRZw#!

A przecież tego więcej było, meczu z Jagą nikomu nie trzeba przypominać. Jak przychodził to ktoś go określił jako tykająca bomba i to się w 100% potwierdza. Szkoda tylko, że odpowiedzialni za transfery o tym nie wiedzieli.

To jest wypowiedź z 20 stycznia.


Na oficjalnej bramki z dzisiejszego sparingu.

Niech oni sprzedają tego Szulera jak najszybciej, bo jak się okaże w trakcie sezonu, że trzeba go będzie wystawić w pierwszym składzie...

Nie no, zwyczajnie dał się przepchnąć i uprzedzić napastnikowi. Nie wyjebał się na piłce, nie zaliczył pustego przebiegu/wyskoku. Wyrabia się.

no błagam Tuzin, typ z 2 ligi rosyjskiej wsadził go na karuzele, potem drugi go przeskoczył

Powiedzmy to sobie otwarcie - on jest fatalny. Niech mu dadzą ile chce i niech stąd wyjeżdża w siną dal.

To są wypowiedzi z 26 stycznia.

Wszyscy którzy się wypowiedzieli widzieli dyspozycję tego zawodnika na zdjęciach?

Do tego jego popisy w meczu z Jagiellonią, Borussią i w każdym jednym w którym występował.

detoxizer
09-02-2013, 12:19
Czyli ludzie, którzy są na miejscu i twierdzą, że spisuje się bardzo dobrze zwyczajnie pierdolą od rzeczy, tak?

a-d-a-m
09-02-2013, 19:06
nasuwa się jedno.... QRWA MAĆ!


W spotkaniu z Concordią Michał Efir doznał kontuzji kolana. Zawodnik pojechał do szpitala, gdzie przejdzie badania.

W trakcie meczu z Rumunami wychowanek Akademii Piłkarskiej źle stanął i złapał się za nogę. Jego miejsce zajął Danijel Ljuboja. Efir doznał kontuzji tej samej nogi, która była dwukrotnie operowana. Wkrótce dowiemy się więcej, jak poważny jest uraz Michała.

Fatman
09-02-2013, 19:10
Dwaliszwili?:look:

Puszer
09-02-2013, 19:22
Przestańcie pier* już z tym Gruzinem bo się rzygać chce :roll:

a-d-a-m
09-02-2013, 19:30
Dobra, już zaktualizowali tego newsa, że uraz wydaje sie być niegoźny, a do szpitala ma pojechac dopiero w poniedziałek. Oby...

Stout
09-02-2013, 20:30
Szkoda by było chłopaka.
Wolę jego niż tą gruzińską łasą na kasę ciote .

beka
10-02-2013, 18:29
czyli kolejna (groźna bądź niegroźna) kontuzja Efira. To może trochę otrzeźwi tych co na nim chca opierać atak jak Ljuboja i Sagan skończą swoja przygodę z Legią

Stout
10-02-2013, 18:31
Albo nowy prezio zastanowi sie czy między nim a doktorem M. jest chemia.

nevermind
10-02-2013, 22:19
Kontuzja Efira wygląda poważnie - ta sama noga, no i nie zgina się w kolanie. Jutro szczegółowe badania i będzie wiadomo, co się stało.

Co sie wyleczy, strzeli pare bramek to odrazu sie łamie... jakiego to trzeba miec pecha zyciowego.

ja123
10-02-2013, 22:22
Kontuzja Efira wygląda poważnie - ta sama noga, no i nie zgina się w kolanie. Jutro szczegółowe badania i będzie wiadomo, co się stało.
P.Jóźwiak z Legia.net na twitterze

Szkoda chłopaka. Pewnie nie będzie dziś mógł spać, czekając na jutrzejsze badania. Talent, praca nad powrotem (2x) i może się okazać, że nic z tego...

Mario
11-02-2013, 08:51
Jako, że Jóźwiak w przeszłości był również zawodnikiem Legii więc wrzucam tutaj:

Są w lidze Japończycy, może być i Koreańczyk – śmieje się trener Tomasz Hajto. – Jestem otwartym człowiekiem. Zadzwonił do mnie Marek Jóźwiak, powiedział, że ma fajnego zawodnika na środek pola, a wie, że na tę pozycję szukamy alternatyw. Kim przyjechał, potrenował z nami i zostaje – dodaje trener.
Egzotyczny zawodnik jest potrzebny Jagiellonii, bo drużyna podczas zgrupowania w Turcji trenuje nowe, bardziej widowiskowym ustawienie z jednym defensywnym pomocnikiem. – Chcemy grać do przodu. Niedługo w Białymstoku zostanie otwarty nowy stadion, trzeba go jakoś ludźmi zapełnić. A do tego potrzebna jest jakość – mówi Hajto.

Widać, że Jóźwiak już działa na rzecz innych klubów.

A tutaj jeszcze coś o transferze Wasilewskiego i przyszłości Żewłakowa:

Problem w tym, że Wasyl ma również inne, intratne finansowo oferty. Piłkarz może wyjechać na Bliski Wschód lub do Chin. Legia nie jest w stanie zaproponować zawodnikowi Anderlechtu tak dużych pieniędzy. Żewłakow ma jednak inne argumenty - w Legii Wasilewski byłby jednym z liderów zespołu, który w tymsezonie jest głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski. Wiadomo, że w klubie z Łazienkowskiej szykują się na walkę w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Reprezentant Polski miałby zastąpić na środku obrony... Żewłakowa. Legionista podjął już decyzję o zakończeniu piłkarskiej kariery i skorzysta z propozycji prezesa Leśnodorskiego, który widzi go w roli dyrektora sportowego.

Adin
11-02-2013, 08:53
Jeśli nie chcą go na Ł3, to co ma przestać w ogóle pracować?

Mario
11-02-2013, 09:12
Jeśli nie chcą go na Ł3, to co ma przestać w ogóle pracować?

Raczej zwróciłem uwagę na to, że niezbyt długo pozostawał bezrobotnym.

detoxizer
11-02-2013, 10:05
Trudno mu się dziwić. Na Legii świat się nie kończy, a zarabiać coś tam trzeba. Ja tam mu życzę powodzenia.

Sgt.
11-02-2013, 12:34
Przeglądając youtube'a napatoczyłem się na konto Zbozienia, a tam taki kwiatuszek (chodzi o komentarz pod filmikiem):

http://img694.imageshack.us/img694/4356/zboziu.jpg

Stare to, drobnostka, ale tak jako ciekawostkę wrzucam :)

Alejku Masalama Muhamad
11-02-2013, 13:00
Przeglądając youtube'a napatoczyłem się na konto Zbozienia, a tam taki kwiatuszek (chodzi o komentarz pod filmikiem):

....

Stare to, drobnostka, ale tak jako ciekawostkę wrzucam :)

Jedno pytanie retoryczne

Czy to jest jego konto?

Przeglądania internetu w poszukiwaniu "ciekawostek" tylko po to, żeby się tu znalazły nie trzeba komentować.

Sgt.
11-02-2013, 13:08
Raczej jego, bo to jest konto z którego była wrzucana kapela :) Napatoczyłem się zupełnym przypadkiem, ale zainteresowania muzyczne i sposób ich wyrażenia wydały mi się zabawne, to wrzuciłem ;)

syrokomla
11-02-2013, 13:35
Jak dla mnie to on pilkarsko rzeczywiście reprezentuje biedę

padre
11-02-2013, 19:31
To się Efir nagrał...uszkodzone więzadła boczne w kolanie. Biorąc pod uwagę jego wcześniejsze przejścia to lepiej, żeby mieli już kogoś upatrzonego na to miejsce i go podpisali w tym tygodniu, nawet tego głupiego pazernego Gruzina.

detoxizer
11-02-2013, 19:43
Szok, po prostu szkoda chłopaka...

voytek
11-02-2013, 19:45
Teraz waży się jego kariera, nie ma się co spieszyć, a najlepiej to odesłać Efira jak najdalej od SM, niech zajmą się nich fachowcy, bo wkrótce może okazać się, że to początek końca.

Nie chcę się powtarzać i rozwodzić nad kompetencjami naszego nadwornego medyka, ale chyba coś tutaj jest nie tak. Albo źle leczony uraz i noga wciąż wrażliwa, albo zbyt wcześnie puszczony na pełne obciążenie, być może źle dobrane treningi. Nie wiem, nie znam się ale naprawdę mam obawy czy tego chłopaka ktoś w Legii postawi na nogi, i nie chodzi o samo leczenie a o późniejsze odpowiednie wprowadzanie do zajęć.

Mario
11-02-2013, 19:46
Patrząc na historię jego urazów to można dojść do wniosku, że chłopak może szukać innego zajęcia. Trzeci uraz więzadeł nie pozwala patrzeć optymistycznie w przyszłość.

detoxizer
11-02-2013, 19:48
Chyba, że ktoś nauczy go biegać, tak jak Jarzębowskiego. :roll:

e(L)egion
11-02-2013, 19:48
No nic, każdy pewnie wierzył, że Efir swoje problemy ma już za sobą, a tu znowu to samo. Obym się mylił ale kariery to Efir może wielkiej nie zrobić. Co wraca to klops.

Mario
11-02-2013, 19:50
Chyba, że ktoś nauczy go biegać, tak jak Jarzębowskiego. :roll:

Ja nadal czekam na restrukturyzację pionu medycznego. A skoro Leśnodorski tak polubił zmiany to może i Machowskiego wypierdoli. Tak na dobry początek, bo zagłębiając się w temat medyków dochodzę do wniosku, że słabo rozwinięty jest ten pion.

a-d-a-m
11-02-2013, 19:54
Poczytaj forum i strony Legii. Zmiany medyczne już zostały zapoczatkowane i prawdopodobnie będziemy korzystali z usług Włochów.

Efir na FB:
Po dwoch dlugich dniach, jestem juz po badaniach kolana. Diagnoza: uszkodzone wiezadlo poboczne + kilka watpliwosci ktore w ciagu kilku dni zostana wyjasnione. Ciezko jest mi teraz powiedziec jak dluga przerwa mnie czeka, tydzien, dwa, miesiac? Nie wiem okaze sie w ciagu kilku dni. Dziekuje wszystkim za wsparcie! A co najwazniejsze, na dzien dzisiejszy sezon sie dla mnie nie skonczyl


lepiej, żeby mieli już kogoś upatrzonego na to miejsce i go podpisali w tym tygodniu, nawet tego głupiego pazernego Gruzina.

Nie rozumiem tych tekstów o jego pazernosci... Kolo przyjechał do Warszawy grać w piłkę i zarabiać pieniądze. JW obiecał mu 100 tys. miesięcznie więc Gruzin zdecydował się zamienić Izrael na Polskę. Król mu nie chce placić i ciekawe co ma go trzymac w tej Polonii. Atmsfera, otoczka klubu, kibice, sentyment (jest tu rok i KSP dało się poznać jako mało powazne miejsce do wykonywania zawodu)??? Ciekawe jak Ty byś chętnie latał do pracy jakby Ci na okragło nie płacili i ciągle traktowali jak głupka obiecując kolejne terminy splaty zaległosci....

ja123
11-02-2013, 20:05
Może nie jest tak źle:
Efir na FB: Po dwoch dlugich dniach, jestem juz po badaniach kolana. Diagnoza: uszkodzone wiezadlo poboczne + kilka watpliwosci ktore w ciagu kilku dni zostana wyjasnione. Ciezko jest mi teraz powiedziec jak dluga przerwa mnie czeka, tydzien, dwa, miesiac? Nie wiem, okaze sie w ciagu kilku dni. Dziekuje wszystkim za wsparcie! A co najwazniejsze, na dzien dzisiejszy sezon sie dla mnie nie skonczyl!

Z Dwaliszwilim to o tyle będzie ciężko, że on sam nie wie pewnie jaki jest jego status, dopóki nie rozwiąże umowy z Groclinem.

R.
11-02-2013, 20:06
Ci młodzi u nas to chyba ze szkła są... Wolski, Jagiełło, Efir(był chyba jeszcze ktoś ale nie pamiętam).

a-d-a-m
11-02-2013, 20:07
Zyro, Kopczyński

detoxizer
11-02-2013, 20:10
Brakuje jeszcze, aby nasz sztab medyczny wydawał zezwolenia na powrót do treningów po uszkodzeniu tkanek miękkich na podstawie wyników RTG. :lol3:

syrokomla
11-02-2013, 20:11
I tak się trzymają jak na fakt, że cały czas trenują na sztucznym boisku. To jest żenujące - tyle lat się pałują tą Akademią, a nie mogą zaorać paru hektarów pod wawą i postawić bramek.

detoxizer
11-02-2013, 20:12
To jest żenujące - tyle lat się pałują tą Akademią, a nie mogą zaorać paru hektarów pod wawą i postawić bramek.

Działa odwieczna zasada naszego właściciela: "daj, daj, daj".

padre
11-02-2013, 21:07
Nie rozumiem tych tekstów o jego pazernosci... Kolo przyjechał do Warszawy grać w piłkę i zarabiać pieniądze. JW obiecał mu 100 tys. miesięcznie więc Gruzin zdecydował się zamienić Izrael na Polskę. Król mu nie chce placić i ciekawe co ma go trzymac w tej Polonii. Atmsfera, otoczka klubu, kibice, sentyment (jest tu rok i KSP dało się poznać jako mało powazne miejsce do wykonywania zawodu)??? Ciekawe jak Ty byś chętnie latał do pracy jakby Ci na okragło nie płacili i ciągle traktowali jak głupka obiecując kolejne terminy splaty zaległosci....

Nie piszę o pazerności w kontekście jego gry u sąsiadek. Prawda jest taka, że gdyby chciał to już dawno by był na Ł3, tylko mu jakoś nie było po drodze (zresztą we Wrocławiu też już prawie był). Nie mam do niego pretensji, stwierdzam fakt - jak każdy najemnik patrzy, gdzie mu dadzą więcej. Natomiast co do określenia 'głupi' to jego przygody (np. wycieczka do Berlina bez dokumentów) uzasadniają takie stwierdzenie.

Piłkarsko na tak, o ile w ogóle potrenuje trochę w tym sezonie przygotowawczym.

Alejku Masalama Muhamad
11-02-2013, 21:35
np. wycieczka do Berlina bez dokumentów

A pamiętasz dlaczego pojechał do Berlina "BEZ DOKUMENTÓW"??? Poza tym pojechał wyrabiać paszport i nie miał nic przy sobie? Przecież to nielogiczne, musiał mieć cokolwiek, poza tym co mu skradziono.

padre
11-02-2013, 21:44
A pamiętasz dlaczego pojechał do Berlina "BEZ DOKUMENTÓW"??

Tak. Bo wcześniej w knajpie poszedł chyba po kelnera zostawiając cały kajet na stoliku. :popcorn:


Poza tym pojechał wyrabiać paszport i nie miał nic przy sobie? Przecież to nielogiczne

no coś Ty...:cool:

wygląda na to, że nie miał niczego potwierdzającego jego tożsamość, skoro klub musiał faksem to wszystko wysyłać.

Zresztą, jak on się na Ł3 pojawi to możemy na jego temat dyskutować/bronić go czy spierać się na jego temat. Póki co to nie ma większego sensu. Z mojej strony EOT.

a-d-a-m
11-02-2013, 21:45
Nie piszę o pazerności w kontekście jego gry u sąsiadek. Prawda jest taka, że gdyby chciał to już dawno by był na Ł3, tylko mu jakoś nie było po drodze (zresztą we Wrocławiu też już prawie był).

A ja myślę, że juz dawno by był gdyby iti nie było skąpe. Przeciez trudno żeby zaplacił za ten transfer sam. Inna rzecz, że podobno JW co chwila zmieniał zdanie.

Alejku Masalama Muhamad
11-02-2013, 21:56
Właśnie to jest niespójność w tym tekście. Pojechał wyrabiać paszport bez najmniejszego dowodu potwierdzającego tożsamość? I w tej jego ambasadzie mieli strzelać kim on jest, czy tak na słowo wierzyć, że nie jest kimkolwiek innym?:) Tak tylko wyjaśniam o co mi chodziło. Z mojej strony również EOT

Adqs
11-02-2013, 22:37
ten Gruzin to chyba jutro ma zostać piłkarzem Legii z tego co widzę po temacie

Bootleg
11-02-2013, 22:53
Ja nie bardzo rozumiem w tej całej kwestii Dwaliszwiliego jednej rzeczy. Można wnioskować o rozwiązanie kontraktu po 3 miesiącach zaległości tak? Tutaj sytuacja jest na tyle klarowna, że powinien mieć to załatwione od ręki... no, ale co rusz słyszy się, że przyjdzie jeśli uda mu się rozwiązać kontrakt. Nie bardzo właśnie rozumiem tą kwestię uda, nie uda? Albo chce ten kontrakt rozwiązać i nie rozmawia już z Królem wogóle albo nie chce i liczy, że uda się z nim jeszcze jakoś dogadać. Dla mnie ta cała sytuacja trochę dziwna. Król ewidentnie dyma go jak chce, (nie płacąc mu kasy) ale gruzin mimo wszystko nie dąży jakoś wszelkimi środkami żeby się wyrwać z tego grajdołu...

nst
11-02-2013, 23:00
Gruzin chce odzyskać kasę. Pełnomocnik mówiła że jak będzie kasa to zostanie. Kasy nie ma, a może już dzisiaj jest, albo będzie za tydzień ;) Dziwna sytuacja.
Do tego włączył się podobno Lech do walki o niego proponując mu półroczny kontrakt z opcją przedłużenia. Oczywiście wszystko to ploty... szkoda słów ;)

Co do Efira...Oby wszystko było dobrze ale na wszelki wypadek kogoś warto sprowadzić. Takie kontuzje to nie przelewki.

alfa
12-02-2013, 02:16
Żyro i Kopczyński wybierają się na konsultację medyczną do Włoch. Ma to być początek współpracy z włoską kliniką.
Efir też leci do Rzymu na konsultację.
Brawo. Jednak można. Czasu już się nie wróci, ale może od teraz będzie normalnie i kilku zawodników uratuje sobie karie ... tfu przygodę z piłką :hyhy:

a-d-a-m
12-02-2013, 11:10
z legia.net

Jednym z zadań, jakie stanęły przed nowym prezesem Legii Bogusławem Leśnodorskim, było przedłużenie umowy z Jakubem Koseckim. Obecna umowa "Kosy" z klubem wygasa z końcem roku. Od początku stycznia trwały negocjacje w sprawie nowej umowy, wczoraj osiągnięto porozumienie. Po powrocie ze zgrupowanie w Hiszpanii "Romek" podpisze nowy kontrakt z Legią, który będzie obowiązywał do końca czerwca 2017 roku. Tym samym umowa zostanie przedłużona o 3,5 roku.

Gabro
12-02-2013, 13:16
z legia.net

Ciekawe jak wysokiej klauzuli z kwotą odstępnego zażyczył sobie Czaruś...

Sgt.
12-02-2013, 14:12
Podobno nie ma klauzuli odstępnego.

midzi
12-02-2013, 14:27
Wrzucę tutaj, gdyż wywiad dotyczy historycznych, a także przyszłych działań Kucharskiego w okolicach naszego klubu. Pan poseł kompletnie już odfrunął. Ktoś
się jeszcze dziwi, że negocjacje w Wolskim, czy obecne z Koseckim są tak niewdzięczne?

http://natemat.pl/50485,ferguson-pytal-dlaczego-nie-dalem-mu-lewandowskiego-wczesniej-mowi-cezary-kucharski-najpotezniejszy-polski-menadzer

Bonhart
12-02-2013, 15:24
Dobry ruch. Mysle, ze za jakis czas z jego transferu beda naprawde dobre pieniadze. Nejwazniejsze zeby zaangazowanie Kubusia na boisku bylo odwrotnie proporcjonalne do jakosci jego kolejnych stylizacji :)

Benek
12-02-2013, 15:59
Wrzucę tutaj, gdyż wywiad dotyczy historycznych, a także przyszłych działań Kucharskiego w okolicach naszego klubu. Pan poseł kompletnie już odfrunął. Ktoś
się jeszcze dziwi, że negocjacje w Wolskim, czy obecne z Koseckim są tak niewdzięczne?

http://natemat.pl/50485,ferguson-pytal-dlaczego-nie-dalem-mu-lewandowskiego-wczesniej-mowi-cezary-kucharski-najpotezniejszy-polski-menadzer

Najgorsze jest to, że on tym Lewndowskim "kupi" każdego zdolnego małolata. No bo kto by nie chciał takiej kariery??

nevermind
13-02-2013, 11:57
Przynajmniej od roku nie jest już anonimowym nastolatkiem. Kapitan reprezentacji do lat 17., którego talent leży na tej samej półce, co Wolskiego czy Furmana. Zanim trafił na Łazienkowską, mógł wertować kolejne oferty z zagranicy. I kiedy wydawało się, że w mediach będzie go coraz więcej, nagle, w debiucie, dostał całą stronę. W Fakcie. Z „afery sweterkowej” trudno mu było się wygrzebać, bo wyrok zapadł właściwie w chwili oddania numeru do druku. Nikt nie chciał słuchać jego tłumaczeń – w pewnym momencie został bez meczów, treningów, szkoły i… dachu nad głową. Grzegorz Tomasiewicz, kilka dni po uniewinnieniu przez sąd, w szczerej rozmowie z Legia.Net.

Chyba odetchnąłeś. Ile kilogramów jesteś lżejszy?

- Oj, sporo… Za mną bardzo ciężki czas. Naprawdę ciężki.

Cztery miesiące wyciągnięte z życiorysu. Pamiętasz, co działo się 3 listopada?

- Jak tylko wstałem… Nie, w zasadzie od razu znajomi dali mi znać, że jestem w Fakcie. No więc od razu myk - do kiosku. Otwieram gazetę, a tam jestem twarzą akcji. Główny bohater… Od całego zdarzenia, czyli od czasu zatrzymania przez policję, minął wtedy tydzień. Miałem nadzieję, że skoro przez te kilka dni było cicho, to sprawa wyjdzie na jaw dopiero po decyzji sądu. Spodziewałem się, że zostanę uniewinniony i tyle. No, ale ktoś życzliwy doniósł. I tak zaczęło się zamieszanie.

Pierwsza myśl?

- Jest słabo…

Czyli telefon rozgrzany do czerwoności…

- Można tak powiedzieć. Rodzice bardzo mnie wspierali. Byli wcześniej razem ze mną na przesłuchaniu, wiedzieli, jaki mam zarzut. Wiedzieli też, że nikt nie oskarża mnie o kradzież. Nic przy mnie nie znaleziono, zresztą nawet nie uciekałem przed policją, bo i po co?

Pewnie wyobrażałeś sobie trochę inny debiut na łamach prasy.

- Najśmieszniejsze jest to, że w tekście rzekomo policja zatrzymała cztery osoby, które nawet zostały wyliczone. Było nas trzech. Zarzuty oczywiście też się nie zgadzały… Bolał mnie ten tekst, bo ktoś, kto potem to czytał, brał te informacje jako coś pewnego i na ich podstawie wyrabiał sobie opinię.

W klubie o sprawie wiedzieli wcześniej, od policji. Zajęli jakieś stanowisko?

- Klub zadecydował, że do czasu decyzji sądu, zostajemy zawieszeni. Wyrzucono nas z bursy, zawieszono też w szkole, nie mogliśmy trenować ani tym bardziej grać. Mieliśmy przez prawie miesiąc nie chodzić do szkoły, a przecież na dzień przed zatrzymaniem przez policję, czyli tydzień przed tekstem w Fakcie, to ja właśnie do Warszawy wróciłem, po trzech tygodniach zgrupowania kadry… I było co nadrabiać na lekcjach.

Powiedziałeś, że zostaliście wyrzuceni z bursy. Więc gdzie się przenieśliście?

- Na dwa tygodnie wróciłem do domu, do Jaworzna. Potem, razem z Robertem (Bartczakiem- przyp. red.), mieszkaliśmy w hotelu.

W hotelu?

- Tak, w Ibisie. Pan Kucharski, nasz menedżer, załatwił nam pokój, żebyśmy mieli gdzie mieszkać. Bardzo nam pomógł, bo my naprawdę nie mieliśmy gdzie mieszkać… Zaraz potem wróciliśmy do szkoły. Dyrekcja – znów po interwencji pana Kucharskiego – pozwoliła nam zacząć przychodzić na nowo. W końcu mamy obowiązek szkolny.

Zgodzisz się ze stwierdzeniem, że w takim razie Legii bardziej zależało na wyciszeniu sprawy, niż utrzymaniu domniemania waszej niewinności?

- Takie mam wrażenie. Ale nie wiem do końca, kto podejmował decyzje w naszej sprawie. Ze mną i moimi rodzicami kontaktował się pan Mazurek.

Oglądałeś słynne wideo z tańcem Szymona Drewniaka?

- Widziałem, nawet się śmiałem z tego, że jak tak można.

To był marketingowy strzał w stopę dla akademii Lecha. Wy też nie zrobiliście reklamy akademii. Obie sytuacje łączy wspólny mianownik – on z bursy i wy z bursy.

- Ale to dwie różne sprawy. Tam wszystko było widać czarno na białym, a u nas? Ludzie wiedzieli tyle, ile przeczytali. Już mówiłem, że w tekście było dużo nieprawdy i nieścisłości, na co nie mieliśmy wpływu.

Kiedyś Dominik Furman opowiadał mi, że przeprowadzając się do Warszawy, od razu zapowiedział: do bursy nie idę! Ostatecznie zamieszkał razem z Przemkiem Mizgałą i jego tatą. I nieźle na tym wyszedł, jak pokazało życie.

- Fajny jest model angielski, że mieszka się u rodzin. Ja nie dostałem takiej możliwości, jaką otrzymał Dominik, ale też miałem swoje obawy. W bursie – w tej, w której teraz mieszkam - jest około dwudziestu chłopaków. I z Legii, i z Polonii. Życie tutaj wygląda trochę inaczej. Tyle że ja przyjechałem grać w piłkę i na tym aktualnie chcę się skupić.



Za tobą pierwszy mecz po czterech miesiącach przerwy. I choć był to jedynie sparing, wróciłeś z przytupem - od razu z bramką.

- Dostałem świetną piłkę od Roberta, dzięki której znalazłem się sam na sam z bramkarzem i strzeliłem po długim. Ulżyło mi wtedy. Fajny był w ogóle pierwszy kontakt z piłką. Od razu ta myśl – zabrać się z nią do środka czy poszukać prostopadłego podania? Bo ja wolę ograć trzech i wystawić koledze do pustej, niż strzelać z trzydziesto metrów po okienkach. Lubię asystować, no i trochę pobujać się z piłką, choć teraz robię to coraz rzadziej. Ale tym razem trenerzy Karst i Wójcik podpuszczali mnie, zachęcając, żebym zakładał sitka. Widzieli, że odżyłem.

To ile tych sitek naliczyli?

- Ze cztery pękły (śmiech). Wygraliśmy 6:1 z Ceramiką Opoczno, a teraz pora na kolejne mecze.

Nie boisz się, że to sweterkowe piętno przyczepiło się do ciebie na stałe? Wejdziesz do szatni Młodej Legii, a oni będą cię kojarzyli nie jako Grześka - utalentowanego piłkarza, tylko bardziej jako Grześka - wielbiciela swetrów. Od tego tematu prędko nie uciekniesz…

- Jeśli chcą się z tego śmiać, to ja będę się śmiał razem z nimi. Nie no, zostałem uniewinniony, ale jakieś śmiechy to na pewno będą – jestem o tym przekonany i jestem też na to gotowy. Teraz, po takim czasie, mam już do tego dystans, naprawdę. Nie zwariowałem. W każdym razie nie robię zakupów przez Internet (śmiech). Jeśli chłopaki zobaczą, że potrafię grać w piłkę i że można mi zaufać, to pewnie szybko się do mnie przekonają.

A słyszałeś o Tomaszu Wałdochu? Kiedy miał 16 lat, czyli tyle, ile ty teraz, jechał razem z reprezentacją juniorską na turniej do Belgii. Po drodze, w Niemczech, złapano go na gorącym uczynku, jak próbował ukraść buty.

- Znam tę historię, czytałem gdzieś o niej. Dziś nikt go z tą sprawą nie kojarzy, mimo że akurat on był winny.

Wracamy do ciebie. Oglądałeś jesienią jakiś mecz Młodej Legii?

- Oglądałem jeden, z Koroną Kielce.

Uważasz, że poradziłbyś sobie?

- No właśnie o to chodzi, że tak! (śmiech) Z mojego rocznika Barbus z Górnika Zabrze zadebiutował już w dorosłej ekstraklasie, kilku innych wyjechało za granicę, a większość gra w „młodej”. Wiem, że ja jestem w Legii, ale…

Ale?

- Kiedy odchodziłem z Chorzowa, zdecydowałem się na Legię, bo miałem pograć pół roku w juniorach i dostać szansę w Młodej Ekstraklasie. Taka była umowa. Po pół roku usłyszałem, że jeszcze nie teraz, że jeszcze za pół roku. I tak czekam cały czas... Ja od zawsze rywalizowałem ze starszymi, do których to ja musiałem równać. Teraz mi tego brakuje. W Jaworznie grałem nawet w roczniku 1992, czyli dzieliły mnie od nich cztery lata. Byłem najmniejszy, a strzelałem po dwadzieścia kilka goli w sezonie. Głową! Trenerzy ustawiali mnie na każdej pozycji w pomocy i ataku, mimo że byłem najmniejszy.



Z Polski miałeś dwie oferty – od Legii i od Lecha. Wybrałeś Warszawę, bo tutaj mieli na ciebie konkretny plan?

- Legia wtedy już stawiała na młodych, a Lech jeszcze nie. Ja, przynajmniej do 18. roku życia, nie chciałem wyjeżdżać poza Polskę, więc wybór miałem prosty. Ale w Poznaniu nie rezygnowali – dzwonili bardzo często., przedstawiali różne warianty.

A Legia? Jak wyglądały kulisy twojego transferu do akademii?

- Do Legii przyjechałem na testy. Po kilku dniach treningów wyruszyliśmy do Chorzowa, na sparing. Nie graliśmy z Ruchem, tylko ze Stadionem Śląskim. Później zaprosili mnie do Warszawy jeszcze raz. Znów tak samo – kilka dni treningów i sparing, tym razem z Lechią Gdańsk. Przegraliśmy 2:3, ja strzeliłem oba gole. Myślałem, że to wystarczy, by podjąć decyzję, skoro Legia jeszcze dodatkowo oglądała mnie w paru meczach reprezentacji. Ale nie wystarczyło – kolejny raz chcieli, żebym się im pokazał. Wtedy pan Kucharski zrobił tak, że jak przyjechałem, to już zostałem na stałe. Nie ukrywam, że w dużym stopniu właśnie on przekonał mnie do Legii, mówiąc, że to dla mnie najlepsze miejsce.
Obserwujesz, jak wiedzie się w Legii zawodnikom, którzy występują na twojej pozycji?

- Ostatnio mocno do przodu poszedł „Kuraś” (Kamil Kurowski – przyp. red.), ode mnie z bursy. On też długo grał w juniorach, dopiero latem przebił się w Młodej Legii. Wystarczyła mu w zasadzie jedna dobra runda i już załapał się na obóz z pierwszym zespołem.

Trudniej jest przebić się do Młodej Legii niż się z niej wybić?

- Pewnie były różne przypadki, ale najczęściej chyba jest tak, jak mówisz.

Z ręką na sercu – był temat, żebyś w styczniu zmienił klub?

- Brałem to pod uwagę, ale nie dlatego, że byłem zawieszony i potrzebowałem zmiany otoczenia. Ja po prostu bardzo chciałbym już grać na poziomie Młodej Ekstraklasy. Zostałem, bo liczę, że teraz – kiedy decyzja sądu jest po mojej stronie – wreszcie dostanę szansę. Od jakiegoś czasu trenuje tam Kamil Anczewski z mojego rocznika, ale do torby przecież mu nie wskoczę (śmiech). W juniorach grałem przez półtora roku, czyli trzy razy dłużej, niż obiecano mi przy transferze. Tam poziom nie jest zbyt wysoki.

Młodzieżowe rozgrywki mazowieckie stoją na niższym poziomie od śląskich, gdzie grałeś wcześniej?

- Inaczej: Legia pewnie na Śląsku też by tę ligę wygrała, ale poziom pozostałych drużyn jest wyższy, niż tutaj. Tam nie ma drużyn, które wyraźnie odstają. Jest Górnik Zabrze, jest Ruch Chorzów, jest Stadion Śląski Chorzów, jest całkiem mocne Podbeskidzie. Teraz jest też Ruch Chorzów SA, od niedawna.

Właśnie. Bo ty w Ruchu grałeś, ale nie w tym, który ma drużynę w ekstraklasie.

- Kiedy przenosiłem się tam z Jaworzna, byłem pewny, że idę do „tego” Ruchu. Dopiero później wyszło, że trafiłem do UKS-u. Ruch, jeśli chciał wziąć kogoś z UKS-u, musiał za niego zapłacić, jak każdy inny klub. Taka sama sytuacja jest zresztą tutaj, w Polonii. Ja w ogóle początkowo byłem do Chorzowa tylko wypożyczony, ale jak się dowiedzieli, że jadę na testy do Lecha, to na drugi dzień mnie wykupili (śmiech). Na kolejny rok jeszcze zostałem, ale już wtedy wiedziałem, że jeśli chcę uniknąć w przyszłości problemów z komunikacją między UKS-em i „tym” Ruchem, to trzeba stamtąd spadać, mimo całego sentymentu.

Miroslav Radović to dobry łowca talentów?

- (śmiech) Wystąpiłem w „Akademii techniki”, w której on był naszym trenerem. Fajne zajęcia, no i nie powiem – miło było, kiedy na końcu, po kilkudziesięciu minutach ćwiczeń z piłkami, wyróżnił mnie i Kamila Anczewskiego. Z naszymi pozycjami też trafił bezbłędnie.

Czyli „za dwa lata się widzimy”?

- Dobra motywacja. Ale żeby tak się stało, najpierw muszę dostać szansę od trenerów z Młodej Legii.


A wiesz, który trener pochodzi z Jaworzna?

- Pewnie, że wiem. Nigdy trenera Urbana nie poznałem, ale kiedyś, na jakimś halowym turnieju, mój tata grał z jego bratem w drużynie. Wątpię, by trener w ogóle o mnie słyszał i kojarzył, że pochodzimy z tego samego miasta.

Jaworzno to piłkarskie miasto? Jeszcze niedawno była tam ekstraklasa.

- Nie, na pewno nie. Teraz prezydent miasta nie chce już dawać pieniędzy na sport. Szczakowianka dokończy sezon w trzeciej lidze, grając w zasadzie samymi juniorami. Za to drogi mamy ładne i ciągle powstają nowe. Najładniejsze w województwie. Tyle że od tego piłkarzy nie przybędzie.

Ale ty masz wpisane, że grałeś w Sokole, a nie w Szczakowiance.

- Bo po tej całej akcji z korupcją, postanowili zmienić nazwę drużynom juniorskim, by nie odstraszać sponsorów.

I ktoś jeszcze wyfrunął w świat z tego Sokoła?

- Z młodych, póki co, tylko Kamil Włodyka i ja. Ale drogi mamy szerokie…

Sgt.
13-02-2013, 13:14
Nieoficjalnie: Efr kolejny rok grania w piłkę z głowy, więzadło zerwane. Jeżeli wróci, to na rundę wiosenną sezonu 2013/14.

Cholernie szkoda chłopaka.

Fatman
13-02-2013, 13:30
Nieoficjalnie: Efr kolejny rok grania w piłkę z głowy, więzadło zerwane. Jeżeli wróci, to na rundę wiosenną sezonu 2013/14.

Cholernie szkoda chłopaka.

Czyli po sezonie możemy zostać nie tylko bez obrony, ale też pozbawieni nominalnych napastników. No ładnie.

midzi
13-02-2013, 13:38
Niestety chłopak ma talent, ale nie ma zdrowia do sportu (miałem takich znajomych) i fakt, że doznaje tak ciężkiej kontuzji bez kontaktu z przeciwnikiem świadczy tylko o tym, że należy zastanowić się nad przyszłą ewentualną karierą.

Sgt.
13-02-2013, 13:40
Czyli po sezonie możemy zostać nie tylko bez obrony, ale też pozbawieni nominalnych napastników. No ładnie.

Wiesz, prawdę mówiąc to jest akurat mniejszy problem. Legia sobie bez Efira poradzi.

Zupełnie inną sprawą jest to, że po pierwsze - chłopak ma nieprawdopodobnego pecha. Pomimo przeciwności losu wytrzymał, doczłapał się do pierwszej kadry Legii, wszystko wyglądało na to, że jest o krok od wielkiego (w wydaniu naszym krajowym, a w przyszłości - nie tylko) futbolu. Jeden zły krok, felerne kolano, rok (i prawdopodobnie kariera o jakiej marzył) z głowy. Tak jak czasami śmiać się chce jak się czyta o tym jakie to "dramaty" przeżywają piłkarze, bo płaci im się tylko pół ich kilkudziesięciotysięcznej pensji miesięcznie, tak w tym wypadku współczuję mu z całego serca.

Po drugie - o ile lampki alarmowe już dawno sygnalizowały problem i nieszczęście wisiało w powietrzu, do tej pory jeszcze jakoś udawało się ten problem zbywać. No to zbywanie się skończyło - ta drużyna potrzebuje ośrodka treningowego z prawdziwego zdarzenia, na którym na normalnej murawie będą mogły ćwiczyć drużyny dorosła, ME oraz juniorzy. Sztuczna murawa na pewno nie pomogła żadnemu z wielokrotnie kontuzjowanych chłopaków którzy przetoczyli się przez akademię, a w przypadku Efira - być może była jedna z głównych przyczyn załamania się świetnie zapowiadającej się kariery bardzo utalentowanego napastnika.

Teraz to są wymierne straty niemałych pieniędzy - być może w końcu to obudzi ITI, że skąpienie grosza na tego rodzaju infrastrukturę to są realne pieniądze w plecy.

midzi
13-02-2013, 13:43
Murawa nie robi tu akurat aż takiej różnicy. Kontuzji mógłby się nabawić na zgrupowaniu na Cyprze, w Hiszpanii, gdzie się nabawił, czy na klepisku w Białymstoku, czy w Zabrzu.

Fatman
13-02-2013, 13:49
Murawa różnicę robi i tu się zgadzam z Sgt. Sztuczna nawierzchnia potrafi zepsuć zdrowie. Nawet rekreacyjnie po niej biegając za piłką, po dwóch godzinach grania, kolana potrafią boleć niesamowicie, a co dopiero, kiedy młodzi zawodnicy muszą to robić codziennie.

Axel
13-02-2013, 15:52
Szkoda chłopaka niesamowicie. Skoro coś takiego stało mu się właściwie bez kontaktu z przeciwnikiem, to aż strach pomyśleć co by się stało jakby ktoś z Korony w niego wjechał..

uho
13-02-2013, 16:30
Murawa różnicę robi i tu się zgadzam z Sgt. Sztuczna nawierzchnia potrafi zepsuć zdrowie. Nawet rekreacyjnie po niej biegając za piłką, po dwóch godzinach grania, kolana potrafią boleć niesamowicie, a co dopiero, kiedy młodzi zawodnicy muszą to robić codziennie.

No to ciekawa teoria. W latach 90 prawie każdy dzień w dzień biegał po asfaltowych boiskach, o orlikach mógł tylko marzyć, i nie słyszałem żeby ktoś na to narzekał a teraz jakiś geniusz napisał, że kontuzje Efira, Żyry czy Kopczyńskiego to wina sztucznej murawy i wszyscy to łykają jak młode pelikany :lol:

Zgodzę się, że jest różnica w graniu na normalnej trawie i sztucznej ale nie, że sztuczna murawa to wina kontuzji Efira i jego POTRÓJNEGO zerwania więzadła w JEDNYM kolanie, przepukliny Żyry czy kontuzji przywodziciela Kopczyńskiego. Bądźmy poważni.

Fatman
13-02-2013, 16:42
No to ciekawa teoria. W latach 90 prawie każdy dzień w dzień biegał po asfaltowych boiskach, o orlikach mógł tylko marzyć, i nie słyszałem żeby ktoś na to narzekał a teraz jakiś geniusz napisał, że kontuzje Efira, Żyry czy Kopczyńskiego to wina sztucznej murawy i wszyscy to łykają jak młode pelikany :lol:

Zgodzę się, że jest różnica w graniu na normalnej trawie i sztucznej ale nie, że sztuczna murawa to wina kontuzji Efira i jego POTRÓJNEGO zerwania więzadła w JEDNYM kolanie, przepukliny Żyry czy kontuzji przywodziciela Kopczyńskiego. Bądźmy poważni.

Jak pobiegasz po asfalcie nic specjalnego ci się nie stanie. Natomiast na orlikach jest tak kvrewsko miękko, że kolana nie mogą stabilnie pracować. Nie wiem czy spowodowało to ich kontuzje, ale guma nie jest naturalną nawierzchnią do gry w piłkę i mogło to w jakiś sposób zaszkodzić.

Adin
13-02-2013, 16:45
duży wpływ ma też dzisiejsze jedzenie :prawi:

Kiedyś miechą, to było mięcho...teraz wszystko rośnie 3-4 razy szybciej i z czasem wychodzą różne schorzenia. Jednemu w wieku 50, drugiemu w wieku 20 lat. To wszystko jest bardzo indywidualne...


szkoda cholernie chłopaka.

uho
13-02-2013, 16:50
Natomiast na orlikach jest tak kvrewsko miękko, że kolana nie mogą stabilnie pracować. Nie wiem czy spowodowało to ich kontuzje, ale guma nie jest naturalną nawierzchnią do gry w piłkę i mogło to w jakiś sposób zaszkodzić.

Pełna zgoda ale gdyby sztuczne murawy były tak szkodliwe i przyczyniały się do tak wielkiej liczby urazów to czy były by tak popularne?

teraz pojawił się wywiad na weszło w Magierą polecam przeczytać

http://www.weszlo.com/news/13772-Jacek_Magiera_-_Sztuczne_boiska_to_problem_zastepczy_Wolalbym_gra c_na_nich_niz_na_betonie



Właśnie zmierzałem do tych sztucznych muraw. Pisał o tym wczoraj „Przegląd Sportowy”.
Ale w Rosji też gra się na sztucznych boiskach. W Norwegii tak samo – jak tam byłem, to widziałem, że wszyscy je mają, bo z powodu klimatu zdecydowanie łatwiej je utrzymać. I nie mają problemów! Sam nie wiem – kiedyś było zupełnie inaczej. Dłużej się biegało, więcej ciężarów i siły, a kontuzji było zdecydowanie mniej albo się o nich tyle nie mówiło. Jest problem, ale nie chcę się wypowiadać, bo nie mam pojęcia, jaka jest przyczyna tego, że więzadła zrywają się tak często. Legia nie jest jednak wyjątkiem, bo zdarza się to w wielu klubach.

Szawar
13-02-2013, 16:51
Szkoda chłopaka niesamowicie. Skoro coś takiego stało mu się właściwie bez kontaktu z przeciwnikiem, to aż strach pomyśleć co by się stało jakby ktoś z Korony w niego wjechał..

Gdyby ktos w niego wjechał to całkiem prawdopodobne, ze nie nie zerwał by wiązadła. Niestety tego typu kontuzje najczesciej maja miejsce samoistnie bez kontkatu przeciwnika.
Inna kwestia, ze juz po pierwszym zerwaniu kolana sa osłabione i zawsze istnieje ryzyko, ze nowe wiązadło nie wytrzyma.

pleba
13-02-2013, 17:19
Informacja cały czas nie jest nigdzie potwierdzona, więc może nie jest z tym tak źle jak informują dziennikarze. Gdzieś czytałem, że mógł po kontuzji zginać nogę w kolanie, co raczej nie byłoby możliwe w przypadku całkowitego zerwania.

Alejku Masalama Muhamad
13-02-2013, 17:25
Pisali to ci sami ludzie, którzy teraz informują o prawdopodobnym zerwaniu

ormo
13-02-2013, 17:29
Skoro sam Magiera mówi o więzadłach i o tym, że "Jakby Efir wrócił po ośmiu miesiącach, byłoby dobrze." to chyba jednak jest to potwierdzone.

a-d-a-m
13-02-2013, 17:32
Ponoć Legia z leczeniem wynosi się do Włoch. Machowski będzie tylko od dupereli. Jezeli to prawda to jedna z najlepszych decyzji za kadencji itiotów.

Szatan
13-02-2013, 19:22
Pełna zgoda ale gdyby sztuczne murawy były tak szkodliwe i przyczyniały się do tak wielkiej liczby urazów to czy były by tak popularne?

teraz pojawił się wywiad na weszło w Magierą polecam przeczytać

http://www.weszlo.com/news/13772-Jacek_Magiera_-_Sztuczne_boiska_to_problem_zastepczy_Wolalbym_gra c_na_nich_niz_na_betonie

Sa dwie strony medalu. Oczywiscie wiadomo ze najlepsza jest trawa i nic tego nie zmieni. Wiadomo tez, ze lepsza sztuczna niz beton. Ale prawda jest tez, ze sztuczna nawierzchnia - astroturf, 3g, jak sobie tam nazwiesz stwarza(lo) problemy z kolanami i nie tylko.
Lepiej niz w pilce jest to udokumentowane w baseballu, ktorym sie mocno interesuje. Swego czasu istnial sobie zespol Montreal Expos. Oni grali wlasnie na sztucznej nawierzchni i pod dachem (wiekszosc ball parkow jest otwarta, poza Houston, zamykanym w Miami i jeszcze jednym jak dobrze pamietam). I to wlasnie gracze z Montrealu pozniej uskarzali sie na dramatyczne problemy ze stawami kolanowymi, aniezeli ci, co grali na naturalnych nawierzchniach. Ale mowie tutaj o czasach 1970-2005.