PDA

Zobacz pełną wersję : Kontrola oprogramowania w domach



Beny
03-12-2003, 12:24
8-






Kontrola oprogramowania w domach


"Głos Szczeciński": Zachodniopomorscy internauci wpadli w popłoch. Kontrolując legalność programów komputerowych policja wchodzi nie tylko do firm, ale także do domów.

W sklepach komputerowych po legalne programy ustawiły się kolejki, a co bardziej zapobiegliwi "oczyścili" sprzęt z pirackich zasobów.

O tym jak akcja policji wygląda w regionie zachodniopomorskim w praktyce przekonali się już internauci z Myśliborza, Dębna i Barlinka. Funkcjonariusze z nakazem prokuratorskim weszli do mieszkań, firm i kafejek internetowych.

"Ma to związek z gorzowską firmą, która sprzedawała komputery z nielegalnym oprogramowaniem" - wyjaśnia Andrzej Posieczek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Myśliborzu. Policja niezbyt chętnie komentuje popłoch jaki wywołuje w środowisku internautów.

"To nie akcja, ale systematyczne i ustawiczne działania wymierzone w piratów" - mówi podkomisarz Artur Marciniak, rzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Szczecinie. "Mamy nadzieję, że już niedługo droga do prostego uzyskiwania nielegalnego oprogramowania i gier zostanie zamknięta".

Policja niechętnie mówi też o tym jak poluje na komputerowych piratów. Oficjalnie wiadomo jedynie, że korzysta z pomocy agencji Hetman, która ma pełnomocnictwa, m.in. od firmy Microsoft, na prowadzenie audytów legalności oprogramowania. Z pomocą owej agencji udało się m.in. wykryć pirackie programy w jednym ze szczecińskich komisów komputerowych.

"Gazeta Wyborcza": Na 6,2 mln polskich internautów padł blady strach. W kilku miastach Polski policja zapędziła się w pogoni za piratami komputerowymi do prywatnych mieszkań.

Od kilku dni internetowe fora i listy dyskusyjne pękają od plotek i komentarzy. Ludzie wynoszą płyty z nielegalnymi kopiami do znajomych, którzy nie maja komputerów. W sklepach ustawiają się kolejki po legalne programy.

Na każdy legalny program komputerowy przypada drugi piracki - twierdzą producenci. Jednak do tej pory w walce z piratami policja ograniczała się głównie do kontrolowania firm - przypomina "GW".

Panikę w sieci wywołały policyjne akcje w Zielonej Górze, Katowicach, Rudzie Śląskiej, Sosnowcu i Piekarach Śląskich. Łączna liczba rewizji w prywatnych mieszkaniach nie przekracza na razie kilkudziesięciu, ale policja nie wyklucza kolejnych.

Wbrew plotkom nie ma nalotów na chybił trafił. W Zielonej Górze przeszukano kilka dni temu mieszkania 42 osób, które kupowały nielegalne oprogramowanie w kafejce internetowej. Jej właściciel jest podejrzany o piractwo na dużą skalę; 22 klientom postawiono zarzuty.

"Wszystkich nie sprawdzimy" - mówi Grzegorz Olejniczak ze śląskiej policji. Ale ostrzega: "Zapukamy do drzwi tych, którzy ściągali przez internet programy od osób podejrzewanych przez nas o piractwo".

legart
03-12-2003, 12:32
8- pernamentna inwiligacja, moze jeszcze będą sprawdzać czy abonament płace, albo czy myje ręce przed kolacją 8-

Adam-oldboy
03-12-2003, 12:41
Zapraszam. Mój pies uwielbia mundury :> , i nie miałby tyle cierpliwości,żeby dać sobie odczytać nakaz, cóż biedny właściciel może na to poradzić :hmm:
P.S. Jakoś nie odczuwam "napaści bladego stracha" :buhaha: , a Wy?

legart
03-12-2003, 12:58
Zapraszam. Mój pies uwielbia mundury :> , i nie miałby tyle cierpliwości,żeby dać sobie odczytać nakaz, cóż biedny właściciel może na to poradzić :hmm:
P.S. Jakoś nie odczuwam "napaści bladego stracha" :buhaha: , a Wy?

Jakoś dzisiaj tez spokojnie usne 8)

Adam-oldboy
03-12-2003, 13:04
Ale my dzielni jesteśmy. :) A 6 199 998 internautów dyga :help: .

Menel
03-12-2003, 13:18
Ja mam spoko... kabel z internetem zarejestrowany jest na moją teściową... :rotfl:
i oficjalnie to teściowa korzysta z dobrodziejstw programów p2p i np chyba niezbyt legalnego systemu XP... chyba powiadam, bo ja z kompa nie korzystam to nie wiem... ;)

Kawa
03-12-2003, 15:45
eee tam dzwonia do drzwi to odpinasz dyks i wyp :* przez okno razem z płytkami:)

malinowynos komsbak
03-12-2003, 15:47
eee tam dzwonia do drzwi to odpinasz dyks i wyp :* przez okno razem z płytkami:)


dysk mam wypie...lic czy ja mam tamtedy wyskoczyc ?? bo ja na siosmym mieskzam :rotfl:

Kawa
03-12-2003, 15:50
eee tam dzwonia do drzwi to odpinasz dyks i wyp :* przez okno razem z płytkami:)


dysk mam wypie...lic czy ja mam tamtedy wyskoczyc ?? bo ja na siosmym mieskzam :rotfl:
Skacz z dyskiem to moze sie nie uszkodzi :buhaha: i rodzina z niego jeszcze skorzysta

domber
03-12-2003, 16:41
u mnie w klatce znowu nie dziala winda napewno nie bedzie im sie chcialo wchodzic

MaxyM_
03-12-2003, 17:16
To wiem po co było pytanie w spisie powszechnym: Czy masz komputer.

Zorganizowana akcja. :oho:

c_zary
04-12-2003, 11:45
Kiedy przyjdą przeszukać dom"

Wiersz Władysława Broniewskiego "Bagnet na broń" powstał w momencie zagrożenia. Także w chwili zagrożenia powstała jego przeróbka (którą zamieściliśmy w lipcu, a która w wersji uzupełnionej robi od kilku dni furorę). Jakie to zagrożenie? W kilku miejscowościach na Śląsku i w Lubuskim policja wchodzi do prywatnych domów i w przypadku znalezienia na dysku nielegalnego oprogramowania rekwiruje sprzęt komputerowy. Na użytkowników komputerów w całej Polsce padł blady strach. Brak informacji na temat tych akcji i nasycone emocjami dyskusje na forach ten strach jeszcze potęgują.

Tymczasem - wbrew plotkom - policja nie robi nalotów dywanowych na domy (bo i nie ma do tego prawa), a idzie tropem ostatnich zatrzymań handlarzy nielegalnym oprogramowaniem. Lista sprawdzanych adresów jest ustalana na podstawie kontaktów handlarzy i obejmuje w Lubuskiem około 70 mieszkań (do tej pory sprawdzono ich 42 - mówi rzecznik miejscowej policji). Sa to głównie klienci aresztowanych niedawno gorzowskich handlarzy (zobacz tutaj). Na Śląsku przeszukań może być więcej. Policja zatrzymała bowiem listę klientów firmy Elsat. Na liście tej jest ponad 1,5 tys. adresów. Niemniej na razie - wbrew plotkom - policja nie przeszukała żadnego mieszkania klienta Elsatu - twierdzą przedstawiciele firmy.
Największy popłoch spowodowało chyba jednak wkroczenie policji do siedziby kablówki Multimedia Polska, która ma prawie pół miliona klientów. Od tej firmy jednak policja nie wymagała na razie listy adresowej.
Czy policja ma prawo wchodzić do prywatnych mieszkań? Kodeks karny na ten temat mówi co następuje:

Art. 217. § 1. Rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie lub podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach nie cierpiących zwłoki - także na żądanie Policji lub innego uprawnionego organu.
§ 2. Osobę mającą rzeczy podlegające wydaniu wzywa się do wydania ich dobrowolnie, a w razie odmowy można przeprowadzić ich odebranie.
§ 3. Jeżeli wydania żąda organ nie będący prokuratorem, przedstawia osobie mającej u siebie rzeczy podlegające wydaniu postanowienie sądu lub prokuratora, a gdy uzyskanie postanowienia nie było uprzednio możliwe, okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową, a następnie zwraca się niezwłocznie do sądu lub prokuratora o zatwierdzenie zatrzymania rzeczy. Osobie tej należy doręczyć, w terminie 7 dni od zatrzymania rzeczy, postanowienie sądu lub prokuratora w przedmiocie zatwierdzenia tej czynności.

A zatem policja musi mieć nakaz. Watpliwym jest zatem, aby wchodziła do wszystkich mieszkań. Wtedy bowiem musiałaby mieć nakazy dotyczące co najmniej 95 proc. polskich mieszkań, a sądy nie nadążyłyby z ich wypisywaniem. Nie mówiąc o tym, że policja nie nadązyłaby z rewizjami.
"Wszystkich nie sprawdzimy. Zapukamy do drzwi tych, którzy ściągali przez internet programy od osób podejrzewanych przez nas o piractwo."- mówi Grzegorz Olejniczak z katowickiej policji.
"W praktyce skupiamy się na hurtownikach. Ale żeby udowodnić im winę, musimy dotrzeć do odbiorców" - dodaje Wiesław Ciepiela z policji w Gorzowie.
Oczywiście, nie wyklucza to postawienia zarzutów takze kupującym (jeśli np. w trakcie przeszukania zostanie znaleziona duża liczba kopii nielegalnych plików). W zielonogórskim postawiono dotąd zarzuty jedynie połowie przeszukanych. Nie ma na razie danych na ten temat ze Śląska, gdzie akcja może mieć znacznie większą skalę.
Niemniej przeciętnemu uzytkownikowi raczej nic nie grozi. Mimo, że Rada Europy zaleca karanie także za uzywanie nielegalnych kopii - Polska na razie nie
przyjęła takiego rozwiązania. Jak mówi doc. Andrzej Adamski z Katedry Prawa Karnego UMK w Toruniu - zgodnie z polskim prawem karane może być
nieuprawnione: zwielokrotnianie [art. 117 ust Prawo Autorskie], kopiowanie [art. 278 § 2 k.k.], rozpowszechnianie [art. 116 ust Prawo Autorskie] oraz paserstwo [art. 118 ust Prawo Autorskie , art. 293 k.k.] dotyczące programów komputerowych. Na samo posiadanie nielegalnego programu czy MP3 paragrafów jeszcze nie ma. No chyba, że policja udowodni, że skopiowaliśmy komuś Windows, a ten ktoś powie, że z tego tytułu uzyskaliśmy korzyści.
Ale uwaga: Możemy być również pociągnięci do odpowiedzialności jeśli wykonamy sobie "kopie bezpieczeństwa" pirackich Windowsów. W takim bowiem przypadku policja uzna, że jest to materiał nie do uzytku osobistego, a przeznaczony np. na handel.

Łysolek
04-12-2003, 12:06
Jak to ktoś gdzies miał zamieszczone :

"W innych krajach rzeczy niemożliwe , w Naszym kraju sa możliwe "
8-

najbardziej prosta rzeczą jest miec rozskręcony komp i w razie kontroli wypieprzyć szybko twardziela :D najlepiej do pokoju obok , bo nakaz dotyczy przeszukania tylko i wyłącznie pomieszczenia , w który, podejrzanyspędza najwiecej czasu ( nie maja prawa przeszukać całego mieszkania , chyba ze jest tak napisane w postanowieniu prokuratorskim ) , wiec spokojna głowa Panowie ;)

takiowaki
04-12-2003, 12:24
Na każdy legalny program komputerowy przypada drugi piracki - twierdzą producenci.

:rotfl: :rotfl:

dobre, bardzo dobre

w jakim oni kraju zyja

Koko
04-12-2003, 15:19
Mi to rybka i tak wszystko mam orginalne 8)

ems
04-12-2003, 16:16
Mi to rybka i tak wszystko mam orginalne 8)

Arkhan??????

Adams_
04-12-2003, 16:22
Mi to rybka i tak wszystko mam orginalne 8)

Arkhan??????

po czym wnosisz?

ems
04-12-2003, 16:23
on mial nawet mIRCa zarejestrowanego...

Adams_
04-12-2003, 16:24
on mial nawet mIRCa zarejestrowanego...

jak go stac :D tzn jego starych...

ems
04-12-2003, 16:25
heh no w ogole, bo office'a nie mial, bo nie stac go bylo... uzywal staroffice'a i nie mogl otwierac nowszych dokumentow worda :rotfl:

Adams_
04-12-2003, 16:28
heh no w ogole, bo office'a nie mial, bo nie stac go bylo... uzywal staroffice'a i nie mogl otwierac nowszych dokumentow worda :rotfl:

Czyli musial miec SO w wersji 5 :D Kiedys sprawdzalem Staroffice 6.0 - bajer tylko, ze platny. Lepszy numer, ze jak sie dobrze zakrecisz to mozna sobie zarejestrowac SO6.0 za 100zl :)

Afgan
04-12-2003, 16:28
CHowaj
Windowsa
Do
Piwnicy


:>

kozer
04-12-2003, 17:10
najbardziej prosta rzeczą jest miec rozskręcony komp i w razie kontroli wypieprzyć szybko twardziela :D najlepiej do pokoju obok , bo nakaz dotyczy przeszukania tylko i wyłącznie pomieszczenia , w który, podejrzanyspędza najwiecej czasu ( nie maja prawa przeszukać całego mieszkania , chyba ze jest tak napisane w postanowieniu prokuratorskim ) , wiec spokojna głowa Panowie ;)

Nie byłbym tego taki pewien. Nakaz dotyczy zawsze całego mieszkania i sprawdzą wszystko, każdą dziurę bo mogą to zrobić i zazwyczaj korzystają z tego.