PDA

Zobacz pełną wersję : A kiedy przyjdzie zejść.......



Joker
03-12-2003, 10:53
Jak zapatrujecie sie na temat zycia pozagrobowego?? Czy istnieje zycie po życiu, reinkarnacja?? Czy istnieje Niebo i Piekło??? Co chcielibyscie zeby zrobiono z waszymi szczatkami po smierci?? macie ulubiony cmentarz a moze chcecie zeby was skremowano??

Ja wierze że na zyciu ziemskim wszystko sie nie kończy. I wierze w duchy. Czlowiek jest energią, a energia w kosmosie nie ginie. Po śmierci chciałbym zeby mnie skremowano. Prochy mozna rozrzucic nad stadionem Legii albo w jakims sympatycznym miejscu np nad morzem albo w lesie. jezeli juz grób to skromny. z cmentarzy piekne sa Powązki Wojskowe.

legart
03-12-2003, 10:57
Wierzę w życie pozagrobowe w tradycyjnym katolickim wydaniu, a po śmierci to klasyka - garnitur i drewniana jesionka, pomnik może być lastriko (wybredny nie jestem). Natomiast nie mam ulubionego cmentarza 8- .

Joker
03-12-2003, 11:05
Natomiast nie mam ulubionego cmentarza 8- .

Nie chodzi o takie gdzie sie chodzi na szaber, albo zeby złote zęby wykopywac, he he tylko takie "klimatyczne" i ładne po prostu. :rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:

Adam-oldboy
03-12-2003, 11:13
Też jestem za kremacją. A najbardziej to chciałbym żeby CF przygotowali oprawę ceremonii.

legart
03-12-2003, 11:23
Natomiast nie mam ulubionego cmentarza 8- .

Nie chodzi o takie gdzie sie chodzi na szaber, albo zeby złote zęby wykopywac, he he tylko takie "klimatyczne" i ładne po prostu. :rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:

To mi przypomiało że kombinerki i młotek gdziś posiałem :ksp4:

Adam-oldboy
03-12-2003, 11:30
Natomiast nie mam ulubionego cmentarza 8- .

Nie chodzi o takie gdzie sie chodzi na szaber, albo zeby złote zęby wykopywac, he he tylko takie "klimatyczne" i ładne po prostu. :rotfl: :rotfl: :rotfl: :buhaha: :buhaha:

To mi przypomiało że kombinerki i młotek gdziś posiałem :ksp4:

Właśnie dlatego jestem za kremacją. Musiałbyś jeszcze zainwestować w sitko. :/

Nova
03-12-2003, 11:32
Jak zapatrujecie sie na temat zycia pozagrobowego?? Czy istnieje zycie po życiu, reinkarnacja?? Czy istnieje Niebo i Piekło???

Rozumiem ze tworzysz ankiete bo to interesująca kwestia.Odpowiadam-nie wierze w to.Po śierci nie ma nic,pustka,czarna odchłań.Jak się przekonam ze jest ineczej to dam wam znać '8


Co chcielibyscie zeby zrobiono z waszymi szczatkami po smierci?? macie ulubiony cmentarz a moze chcecie zeby was skremowano??
Ale takie pytanie? :fu:
Niech mnie skremuja a gdzie mnie mają pochować to już wolna wola rodziny.Byle mnie tam od czasu do czasu odwiedzali i jakiegoś kwiatka włożyli(byle nie sztuczny,ble...nie lubie plastików)Mam nadzieje ze dużo ludzi przyjdzie na mój pogrzeb i będą opłakiwać mnie szczerymi łzami :)

MaxyM_
03-12-2003, 11:41
Podobno po tamtej stronie można zapomnieć o kobietach, piwie i śpiewie... No może śpiew jest – anieli. Zastanawia mnie taka egzystencja... Latasz jako obłok i co dalej... Wieczność. Raj, czyli piękne plenery bez piwa, a jak z piwem to jak je wypić nie mając rąk. Chyba, że wtedy będziemy znali takie sztuczki, o jakich nawet nie myślał Lem.
Wszystko przed nami chyba, że coś wymyślą i przeludnimy ziemię, może nie do końca, umysłowi polecą zaludniać Marsa, a piwosze zostaną na ziemi, bo będą za ciężcy na kosmiczne avionetki.

BTW

Też chcę kremacji.

Q_(L)
03-12-2003, 11:42
Jak zapatrujecie sie na temat zycia pozagrobowego?? Czy istnieje zycie po życiu, reinkarnacja?? Czy istnieje Niebo i Piekło???

Rozumiem ze tworzysz ankiete bo to interesująca kwestia.Odpowiadam-nie wierze w to.Po śierci nie ma nic,pustka,czarna odchłań. Jak się przekonam ze jest ineczej to dam wam znać '8


:auau:

ems
03-12-2003, 11:44
always look on the bright side of death

jest cos, musi byc, po co bym tyle piwa chlal ?

Nova
03-12-2003, 11:45
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

ems
03-12-2003, 11:46
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

w niebie jest fajnie ale w piekle jest Legia

ha ! pierwszy !!! zyg zyg marchewka ! ;D

Nova
03-12-2003, 11:48
[nova]














I tak jestem za opcją ze nic nie ma po śmierci :P2

ems
03-12-2003, 11:50
za Lechem, nic po smierci

ja pierdole, to musi byc smutna egzystencja :hmm:

;)

(nie spinaj sie pyrko, zarcik)

Nova
03-12-2003, 11:52
(nie spinaj sie pyrko, zarcik)
Masz szczęście!!!!! ::twister::

;)

legart
03-12-2003, 12:15
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

Tia Hitler, Mao, Stalin, Himmler, Lenin, Kir-min-sen, Dzierzyński itd samo doborowe towarzystwo 8o

Cukier
03-12-2003, 12:23
Jak zapatrujecie sie na temat zycia pozagrobowego?? Czy istnieje zycie po życiu, reinkarnacja?? Czy istnieje Niebo i Piekło??? Co chcielibyscie zeby zrobiono z waszymi szczatkami po smierci?? macie ulubiony cmentarz a moze chcecie zeby was skremowano??

Przychylam się do tezy, że po śmierci staje się wielkie nic, tzn. cisza, ciemność i tak w nieskończoność czyli człowiek w jednej chwili przestaje czuć, widzieć, rozumieć itd - coś jak się wyłącza radio: pstryk i koniec :zly: .
Co do szczątków i pochówku - mam pewien przykład: otóż w zeszłym roku zmarł gość z pewnego zespołu warszawskiego grającego jedną z odmian ekstremalnego rocka. Nie wiem ile w tym prawdy - sprzedał mi to znajomy - na pogrzebie była tylko najbliższa rodzina i od razu z kostnicy grabarze przewieźli go na cmentarz, wpakowali do grobu i zakopali. Obyło się bez zbędnych mszy, przemów, ceremonii itp. Na dzień dzisiejszy jest to mój typ nr 2. Typem nr 1 jest piec opisany w książce pt. "Akwarium".

Adam-oldboy
03-12-2003, 12:23
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

Tia Hitler, Mao, Stalin, Himmler, Lenin, Kir-min-sen, Dzierzyński itd samo doborowe towarzystwo 8o

Oni występują w "Hell-gorące krzesła".

Nova
03-12-2003, 12:23
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

Tia Hitler, Mao, Stalin, Himmler, Lenin, Kir-min-sen, Dzierzyński itd samo doborowe towarzystwo 8o
Mialam na myśli Elvisa,Himilsbacha,mojego dziadka itd. 8o
Z resztą podobno w piekle jest Legia. 8-
Jak nie chcesz to nie 8o

Adam-oldboy
03-12-2003, 12:25
Elvis żyje! :rotfl:

legart
03-12-2003, 12:30
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

Tia Hitler, Mao, Stalin, Himmler, Lenin, Kir-min-sen, Dzierzyński itd samo doborowe towarzystwo 8o
Mialam na myśli Elvisa,Himilsbacha,mojego dziadka itd. 8o
Z resztą podobno w piekle jest Legia. 8-
Jak nie chcesz to nie 8o

Podejrzawam że Elvis jeśli umarł (bo doszły do mnie takie plotki) jest w niebie, Jasio Himibilsbach o ile już to w czyścu kibluje. A co do dziadka to nie ładnie tak o nim mówić 8- . A do piekła to się nie wybieram (mam przynajmniej taką nadzieję).

Pare rac i kartoniada to jeszcze nie piekło :>

Nova
03-12-2003, 12:43
Podejrzawam że Elvis jeśli umarł (bo doszły do mnie takie plotki) jest w niebieW niebie? 8- Nie sądze :/

Jasio Himibilsbach o ile już to w czyścu kibluje
Życze mu nieba z całego serca :+:

A co do dziadka to nie ładnie tak o nim mówić 8-
Niech mu ziemia lekką będzie ale pewnych rzeczy się nie zmieni choć to w sumie dobry człowiek był :/

Pare rac i kartoniada to jeszcze nie piekło :>
:look:
w niebie jest fajnie ale w piekle jest Legia
Z reszta ja i tak nie wierze w życie pozagrobowe więc mi to wszystko egal :novaoberki:

kamyk
03-12-2003, 13:51
ja wierze też w zycie pozagrobowe ciekawy jestem czy tam jest dobrze czy jest niebo , pielkło i inne rzeczy! wierze bo wiara mi nakazuje w to wierzyc a czy jest tak naparwde to przekonamy się już jak na tym świecie nas nie bedzie ! :help:

lamia
03-12-2003, 13:52
tlumaczenie - mamy pieklo mamy niebo w powszechynm rozumieniu mnie nie przekonuje (chociaz opowiadanka Planca... '8 ).

ksiadz rzymsko katolicki powie, ze to nie tak, ze nie ebdziemy chodzic z pieskiem ktory nam umarl w dziecinstwie na smyczce po pieknych polach, tylko ze raj to zjednoczenie z Bogiem, poznanie prawd, zrozumienie. czyli taka Utopia, kraina wszelkiego dobra... z tym, ze takiej Utopii ludzie nie chca (vide--> wiersz Szymborskiej o tym tytule).



Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8
jest tez filmi "miedzy pieklem a niebem" ... taka wizja jest imo ciekawa...

mimo wszystkich watpliwosci... wierze (a raczej chce wierzyc) ze zycie pozagrobowe istnieje... tak jest latwiej. ale i tak w chwili smierci ukochanej osoby to zaneguje :/

oby bylo jak w filmie.

kozer
03-12-2003, 15:18
Nie wierzę w życie po śmierci, człowiek poprostu umiera i koniec nie ma już nic. A energia która jest w człowieku może się przydać - palić w piecu i ogrzewać mieszkania.

Wisi mi co będzie ze mną po śmierci bo nic z tego nie będę miał.

Cmentarza ulubionego nie mam, ale podobają mi się Powązki Wojskowe.

malinowynos komsbak
03-12-2003, 15:27
no ja własnie zjadlem piersi z kurczaka w sosie pieczrkowym
mniam :+:

malinowynos komsbak
03-12-2003, 15:28
no ja własnie zjadlem piersi z kurczaka w sosie pieczrkowym
mniam :+:

ej nie luzik myslalem ze temat jest A KIEDY PRZYJDZIE ZJEŚĆ :rotfl: :rotfl:

ja tam sie bede martwil jak zejde 8)

*PRZEMO*
03-12-2003, 15:29
było kiedys takie opowiadanko... jak kolo sie zaciupciał na smierc. tam była przedstawiona ciekawa wizja zycia pozagrowbowego..

ja osobiscie nic nie mysle, no moze czasami wykładam sam sobie jakies teorie.. jak mogło to by byc... ;)

MTP
03-12-2003, 15:57
My Legioniście żyjemy właśnie poza grobowo jesteśmy z Piekła i kilka razy byliśmy w raju(Łodzi) i tam nam pokazali jakie z nich są aniołki




JOKE '8 '8 ;)

Kempes
03-12-2003, 16:25
Jestem totalnie anty-wierzący jeśli chodzi o takie sprawy
dla mnie po śmierci obracasz sie w proch i kuniec
religijne pierdoły do mnie nigdy nie ''dotrą''

Po śmierci ? mogą mnie spalić czy wyrzucić do morza
nie musze miec szykownego grobu
najwazniejsze by pamiętali

taki mam pogląd :>

domber
03-12-2003, 16:30
:hmm:

arczi
03-12-2003, 17:53
Nie wierzę w życie po śmierci, człowiek poprostu umiera i koniec nie ma już nic.

A umiesz sobie wyobrazić ze umierając tracisz duszę, uczucia, wspomnienia, węch, swoją świadomość.. że raptem wszystko się kończy...
Nie da się tak po prostu postawić na końcu zdania kropki.
Zawsze jest jakaś następna strona... I Ja w to mocno wierzę.

Wierzę że Nasze życie na z Ziemi to tylko przygotowanie do czegoś większego... A czego? No własnie, też bym chciał to wiedzieć.

ems
03-12-2003, 18:01
***** arczi masz u mnie piwo za to normalnie, Romulusie jeden ;)

przeciez jak patrze na wycie tych potepiencow to mi sie zimno robi 8-

lamia
03-12-2003, 18:08
*cenzura* arczi masz u mnie piwo za to normalnie, Romulusie jeden ;)

przeciez jak patrze na wycie tych potepiencow to mi sie zimno robi 8-
okno zamknij...

ems
03-12-2003, 18:10
cichaj, wredna babo :))

lamia
03-12-2003, 18:14
cichaj, wredna babo :))
jak Ty do mnie mowisz ::o::

heh juz nie rozmywam ;)

ems
03-12-2003, 18:19
dokladnie, nie marudz bo masz to samo zdanie co ja ;]

Kempes
03-12-2003, 18:50
Nie wierzę w życie po śmierci, człowiek poprostu umiera i koniec nie ma już nic.

A umiesz sobie wyobrazić ze umierając tracisz duszę, uczucia, wspomnienia, węch, swoją świadomość.. że raptem wszystko się kończy...


No niestety taka jest prawda
dla mnie nauka jest większą wartością niż wierzenia
które wg mnie są największymi manipulacjami ludem
od poczatku wszelkich cywilizacji
kiedyś sprzedawano odpusty - teraz można sie z tego śmiać
za 1000 lat mogą sie smiać z obecnego systemu kościelnego.

to moja prywatna opinia i bynajmniej nie krytykuje innych za inne 8)

kozer
03-12-2003, 18:50
Nie wierzę w życie po śmierci, człowiek poprostu umiera i koniec nie ma już nic.

A umiesz sobie wyobrazić ze umierając tracisz duszę, uczucia, wspomnienia, węch, swoją świadomość.. że raptem wszystko się kończy...
Nie da się tak po prostu postawić na końcu zdania kropki.
Zawsze jest jakaś następna strona... I Ja w to mocno wierzę.

Wierzę że Nasze życie na z Ziemi to tylko przygotowanie do czegoś większego... A czego? No własnie, też bym chciał to wiedzieć.

Nikt mnie nie przekona, że po śmierci coś jednak jest. Dla mnie śmierć zawsze będzie końcem wszystkiego. Zastanawiałem się nad tym wiele razy i nie wyobrażam sobie innej opcji, po prostu po śmierci człowieka nie ma, świadomość umiera razem z nami.

ems
03-12-2003, 19:01
za bardzo wiazecie zycie po smierci z religia

dla mnie to po prostu kolej rzeczy, a o moim stosunku do religii wlasnie przekonal sie ksiadz, ktory przyszedl po koledzie

:raca:

Kempes
03-12-2003, 19:05
good for you :]

wg.mnie to właśnie kościół wszczepił w ludzi
wierzenia o ''czymś'' po śmierci
czysciec , wędrówki dusz itp itp

ems
03-12-2003, 19:07
we mnie nikt nic nie wszczepial, chyba ze o czyms nie wiem :)

Kempes
03-12-2003, 19:11
we mnie nikt nic nie wszczepial, chyba ze o czyms nie wiem :)

:buhaha:


mówie o szerszym zagadnieniu przecie '8

ems
03-12-2003, 19:15
wiem o czym mowisz

moja wiara w zycie po smierci nijak sie ma do tego co ten czarny z bialym czyms pod szyja nawijal na mszach

po prostu widze ze istnieja niewidoczne dla nas oddzialywania (poczawszy od zasranego magnetyzmu miedzyczasteczkowego, na bardziej fantazyjnych np telekineza skonczywszy), i widze jak mala mimo wszystko jest wiedza ludzka

poza tym wydaje mie sie ze zdarzylo mi sie widziec juz cos co potwierdza ze nie jestesmy tylko miechem obdarzonym wystarczajaca do myslenia iloscia neuronow

zobacz np jak abstrakcyjnym tworem jest psychika, ktora jednak moze wplywac na fizjologie.....

piekno jest wieczne, a zycie jest piekne

Nova
03-12-2003, 19:16
Nie wiąże zycia po smierci z religią.Nie interesuje mnie to.Gdyby wszyscy wiazali zycie z religią to nie powinno by byc tej ankiety ;) Poprostu nie moge pojąć ze jest coś jeszcze!Nie ma dowodów na to ze jest coś po smierci.Koniec zycia to koniec swiadomości i odczuwania czegokolwiek...Być moze jakaś racjonalna argunemtacja mnie przekona do zmiany decyzji,nie wykluczam takiej opsji.

Kempes
03-12-2003, 19:19
Być może masz racje

i prawdopodobnie wpływ na Twoje silne przekonanie ma to ,że miałeś z tym styczność. Ja jestem zwolennikiem zasady ''do puki nie zobacze,nie uwierze'' która może jest zdradliwa ale ... taki już mam sceptycyzm do tych spraw :)
Pojołem ,że masz do mądrości pana w czarnej sukni podobny stosunek do mnie '8 natomiast wczesniej chciałem tylko powiedziec ze wg mnie
co do konkretnego przykładu życia po smierci to te wierzenia wzieły sie z nauk kościoła który pierwszy o tym wspominał wieki temu

Nova
03-12-2003, 19:20
piekno jest wieczne, a zycie jest piekne
To jest argumet :)
Ale najpierw trzeba to piękno odkryć...

kozer
03-12-2003, 19:34
To jest już koniec nie ma już nic jesteśmy wolni możemy pić :rotfl:

Grzywa
03-12-2003, 19:40
Być moze jakaś racjonalna argunemtacja mnie przekona do zmiany decyzji,nie wykluczam takiej opsji.

Nie daleko mojego osiedla jest dom w którym straszy '8 W nocy przejeżdżające samochody widzą dziwne światła w oknach :buhaha: Mówili o tym w strefie 11 :) Zapraszam :>

A tak na serio nie wierze w życie pozagrobowe jak i w żadnego Boga za dużo religii na świecie z różnymi poglądami na śmierć i co później będzie jest by coś z tego było prawdą... Jedni wierzą w reinkarnacje, drudzy w niebo trzeci w łączenie się z naturą itd. itp. Ja nie wierze w nic lub prawie nic... A po śmierci chciałbym spocząć razem z kochanymi przeze mnie osobami w ładnym nagrobku i by ktoś pomnie tęsknił i pamiętał...

Kempes
03-12-2003, 19:44
a jeszcze coś mi sie przypomniało

jedna z niewielu rzeczy w ameryce które mi sie podobają to...cmentarze

schludnie i czysto utrzymane , małe tabliczki jednakowe gdzie można przyjść i pobyć samemu z bliskim

wolałbym coś takiego niż nasze - odnosze wrazenie - konkursy na najwieksze najbardziej ozdobione groby....
myle sie ?

ems
03-12-2003, 19:47
ja wole nasza tradycje

bo jest
*****
nasza

a co do Ciebie Grzywa, Twoja wiara od poczatku budzi watpliwosci. Wystarczy spojrzec na herbik pod nickiem :D

Grzywa
03-12-2003, 19:51
a jeszcze coś mi sie przypomniało

jedna z niewielu rzeczy w ameryce które mi sie podobają to...cmentarze

schludnie i czysto utrzymane , małe tabliczki jednakowe gdzie można przyjść i pobyć samemu z bliskim

wolałbym coś takiego niż nasze - odnosze wrazenie - konkursy na najwieksze najbardziej ozdobione groby....
myle sie ?

Wiesz co nie nie chciał bym tak... Nagrobki w Polsce czy w ogóle w Europie to niekiedy dzieła sztuki... Historia... tam wszyscy tak jakby anonimowi, wszyscy tacy sami, w Polsce tez możesz stanąć pod nagrobkiem i pobyć samemu ze zmarłym co ci w tym przeszkadza? A przez te duże groby cmentarze mają swój specyficzny klimat, klimat zadumy... nie czujesz się jak w supermarkecie gdy idzie się na wszystkich świętych przez taki stary cmentarz widzi się te tysiące zniczy... ludzi to ma swój niepowtarzalny urok i nie chciał bym żeby to się zmieniało.

arczi
03-12-2003, 19:51
Nie wierzę w życie po śmierci, człowiek poprostu umiera i koniec nie ma już nic.

A umiesz sobie wyobrazić ze umierając tracisz duszę, uczucia, wspomnienia, węch, swoją świadomość.. że raptem wszystko się kończy...


No niestety taka jest prawda
dla mnie nauka jest większą wartością niż wierzenia
które wg mnie są największymi manipulacjami ludem
od poczatku wszelkich cywilizacji
kiedyś sprzedawano odpusty - teraz można sie z tego śmiać
za 1000 lat mogą sie smiać z obecnego systemu kościelnego.



A co to ma wspólnego z kościołem?
Wiadomo że kościół wymyślili ludzie. Ja mówię o wartościach, które nie mają nic wspólnego z wiarą... Skoro mówisz że nauka jest dla Ciebie większą wartością, to imo nawet bardziej powinieneś wierzyć w życie pozagrobowe.
Udowodniono już nie raz iż jest coś po śmierci.
I dobrze emsior napisał (browarek jak nic ;) ). Za bardzo wiążecie życie po śmierci z religią.
Oglądałem zbyt wiele filmów dokumentalnych, oraz czytałem książek, żeby myśleć że po wyciągnięciu kopyt gasnie nam swiatełko...

Boga też do tego nie mieszajcie.
Pewnie i tak Boggie jest kosmitą, nasza planeta to akwarium, a My jesteśmy zwykłymi głupimi rybkami dla których te akwarium to cały świat ;)

arczi
03-12-2003, 19:57
a jeszcze coś mi sie przypomniało

jedna z niewielu rzeczy w ameryce które mi sie podobają to...cmentarze

schludnie i czysto utrzymane , małe tabliczki jednakowe gdzie można przyjść i pobyć samemu z bliskim

wolałbym coś takiego niż nasze - odnosze wrazenie - konkursy na najwieksze najbardziej ozdobione groby....
myle sie ?


Bosz... I znów piszesz głupoty.
Ale oczywiście masz do tego prawo...

Według mnie to akurat cmentarze w Stanach są najgorsze jakie tylko mogą być.
Zwykłe tabliczki, zero klimatu... Nawet zwierzęta mają w Stanach ładniejsze nagrobki.

Nasze groby to często dzieła sztuki. Byłeś kiedyś na Powązkach?
Pytanie retoryczne.

kozer
03-12-2003, 19:58
Boga też do tego nie mieszajcie.
Pewnie i tak Boggie jest kosmitą, nasza planeta to akwarium, a My jesteśmy zwykłymi głupimi rybkami dla których te akwarium to cały świat ;)

Filozof z ciebie. A ja nienawidze filozofi i dalej bede sie upierał przy swoim, że z momentem śmierci nastaje koniec. Oglądałem sporo programów na ten temat i nie łącze tego z religią a mimo to te wszystkie rzeczy mnie jakoś nie przekonują. Bo jeśli pijąc dużo trace kontakt ze światem i jest poprostu pustka do czasu kiedy się obudzę, więc taka sama pustka może być po śmierci tyle, że nigdy się z tego nie obudze.

arczi
03-12-2003, 20:00
Mylisz się.
To nie pustka. Ty po prostu tego nie pamiętasz. A to już nie to samo

Nova
03-12-2003, 20:02
a jeszcze coś mi sie przypomniało

jedna z niewielu rzeczy w ameryce które mi sie podobają to...cmentarze

schludnie i czysto utrzymane , małe tabliczki jednakowe gdzie można przyjść i pobyć samemu z bliskim

One sa takie zeby nie było problemu z kosiarką i z grabieniem liści :/
A to tak średnio fainie ze jeżdzi sobie kosiara po szczątkach zmarłego bez względu na to czy ma jakieś zycie pozagrobowe czy nie.

ems
03-12-2003, 20:02
Boga też do tego nie mieszajcie.
Pewnie i tak Boggie jest kosmitą, nasza planeta to akwarium, a My jesteśmy zwykłymi głupimi rybkami dla których te akwarium to cały świat ;)

Filozof z ciebie. A ja nienawidze filozofi i dalej bede sie upierał przy swoim, że z momentem śmierci nastaje koniec. Oglądałem sporo programów na ten temat i nie łącze tego z religią a mimo to te wszystkie rzeczy mnie jakoś nie przekonują. Bo jeśli pijąc dużo trace kontakt ze światem i jest poprostu pustka do czasu kiedy się obudzę, więc taka sama pustka może być po śmierci tyle, że nigdy się z tego nie obudze.

jaka pustka, po prostu gowno pamietasz :D

slabo ? oceniac czy jest zycie po smierci na podstawie blackoutow po alkoholu

szacunek za walke ! :D

ems
03-12-2003, 20:04
a jeszcze coś mi sie przypomniało

jedna z niewielu rzeczy w ameryce które mi sie podobają to...cmentarze

schludnie i czysto utrzymane , małe tabliczki jednakowe gdzie można przyjść i pobyć samemu z bliskim

One sa takie zeby nie było problemu z kosiarką i z grabieniem liści :/
A to tak średnio fainie ze jeżdzi sobie kosiara po szczątkach zmarłego bez względu na to czy ma jakieś zycie pozagrobowe czy nie.

ta, idziesz na cmentarz, stajesz i slyszysz

"te, koles, **********... stoisz na grobie mojego wujka!"

Grzywa
03-12-2003, 20:05
Przyjdzie jakiś rozwydrzony amerykański gówniarz i zacznie ci skakać po grobie... :help: Zajeboza... 8o Nie na 100% nie chciał bym mieć w Polsce takich grobów czuł bym się jak w supermarkecie... z trupami na półkach.

Nova
03-12-2003, 20:06
a jeszcze coś mi sie przypomniało

jedna z niewielu rzeczy w ameryce które mi sie podobają to...cmentarze

schludnie i czysto utrzymane , małe tabliczki jednakowe gdzie można przyjść i pobyć samemu z bliskim

One sa takie zeby nie było problemu z kosiarką i z grabieniem liści :/
A to tak średnio fainie ze jeżdzi sobie kosiara po szczątkach zmarłego bez względu na to czy ma jakieś zycie pozagrobowe czy nie.

ta, idziesz na cmentarz, stajesz i slyszysz

"te, koles, **********... stoisz na grobie mojego wujka!"
:/
Nie spłycaj!
Mam tu na mysli szacunek dla zmarłych który w naszej polskiej tradycji ma dosyć duże znaczenie!

ems
03-12-2003, 20:07
co splycam, przeciez o tym mowie :look:

Nova
03-12-2003, 20:10
co splycam, przeciez o tym mowie :look:
Nie nadążam ;)

MaxyM_
03-12-2003, 20:14
A ja bym chciał by mnie rozsypali na łące... 8-

Grzywa
03-12-2003, 20:15
Byłeś kiedyś na Powązkach?


Niby pytanie retoryczne i nie do mnie :) ale ja nigdy nie byłem ani na Powązkach ani w Wawie (no jak miałem 9 lat byłem...) i ciekawi mnie jak duży jest to cmentarz jak duży jest obszar zabytkowy? A może cały cmentarz jest taki czy są tam jeszcze chowani ludzie i czy macie jeszcze w Warszawie jakiś inny zabytkowy cmentarz?

Grzywa
03-12-2003, 20:16
A ja bym chciał by mnie rozsypali na łące... 8-

I zjadły cie zające :P

MaxyM_
03-12-2003, 20:18
A ja bym chciał by mnie rozsypali na łące... 8-

I zjadły cie zające :P

Nie, po prostu - lepsza perspektywa latać po polskich łąkach jako pył niż leżeć i czekać aż cię robale zjedzą.

Brrrr 8-

Dżon Łejn
03-12-2003, 20:24
podobno po śmierci mózg działa jeszcze jakiś czas
w sumi najlepiej byłoby wysadzić się w powietrze

kozer
03-12-2003, 20:25
Mylisz się.
To nie pustka. Ty po prostu tego nie pamiętasz. A to już nie to samo

Sędzia nigdy się nie myli.

No dobra może przykład z alkoholem nie był najlepszy.
Gdyby jednak istniało, życie poza grobowe to jakby ono miało wyglądać. Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.
Łatwiej założyć, że jest pustka, niż próbować rozkminiać co i jak.
Jak ma działać nasza świadomość, jeśli wszystko w naszym organizmie przestanie funkcjonujonować?

Grzywa
03-12-2003, 20:32
A ja bym chciał by mnie rozsypali na łące... 8-

I zjadły cie zające :P

Nie, po prostu - lepsza perspektywa latać po polskich łąkach jako pył niż leżeć i czekać aż cię robale zjedzą.

Brrrr 8-

To w tym momencie cię zeżre dżdżownica jako ziemie... nie można na to patrzeć przez ten pryzmat... bo i tak i tak cię coś zeżre w przyrodzie nic nie ginie...

Kempes
03-12-2003, 20:34
doopra nie pisze juz bo jestem w mniejszosci :rotfl:

zdecydowanej

MaxyM_
03-12-2003, 20:34
Byle mnie Kalu nosem nie zassał... 8-

Grzywa
03-12-2003, 20:36
doopra nie pisze juz bo jestem w mniejszosci :rotfl:

zdecydowanej

Nie no, broń swoich racji '8 :P ;)


Byle mnie Kalu nosem nie zassał... 8-

:buhaha: :+:

Unico
03-12-2003, 20:41
A ja bym chciał by mnie rozsypali na łące... 8-

I zjadły cie zające :P

Nie, po prostu - lepsza perspektywa latać po polskich łąkach jako pył niż leżeć i czekać aż cię robale zjedzą.

Brrrr 8-

To w tym momencie cię zeżre dżdżownica jako ziemie... nie można na to patrzeć przez ten pryzmat... bo i tak i tak cię coś zeżre w przyrodzie nic nie ginie...

Więc trzeba za życia nabić sporo kasy, aby móc pozwolić sobie na życzenie wysłania swoich szczątek w kosmos. Tam cię nic nie zeżre, no chyba że... ufoki naprawdę istnieją :D

Nova
03-12-2003, 20:42
doopra nie pisze juz bo jestem w mniejszosci :rotfl:

zdecydowanej

Nie no, broń swoich racji '8 :P ;)

To raczej wy powinniście bronić swoich racji!Bo my(Kozer i ja )stwierdziliśmy-po smierci nie ma nic!A wy?Nadal bez konkretów.Wg was jest"coś"ale co?! :hmm:
Prosze to rozsądnie uargumentować :>

Unico
03-12-2003, 20:46
a jeszcze coś mi sie przypomniało

jedna z niewielu rzeczy w ameryce które mi sie podobają to...cmentarze

schludnie i czysto utrzymane , małe tabliczki jednakowe gdzie można przyjść i pobyć samemu z bliskim
[...]

...a jakie cmentarze robią swoim zwierzakom...

Sezar
03-12-2003, 20:48
Jako racjonalista- agnostyk- prawie filozof '8
zabiore glos:

nie wierze, nie wierze w byt zwany dusza, nie wierze w zycie pozagrobowe, nie wierze w zjawiska paranormalne*, nie wierze w niebo i pieklo...

nie uwierze dopoki nie zobacze ::8::


* twierdze, ze za tym wszystkim stoi ludzka psychika, ludzie do teraz nie maja pojecia jak dziala mozg, znamy tylko namiastke ::8::

ems
03-12-2003, 20:50
doopra nie pisze juz bo jestem w mniejszosci :rotfl:

zdecydowanej

Nie no, broń swoich racji '8 :P ;)

To raczej wy powinniście bronić swoich racji!Bo my(Kozer i ja )stwierdziliśmy-po smierci nie ma nic!A wy?Nadal bez konkretów.Wg was jest"coś"ale co?! :hmm:
Prosze to rozsądnie uargumentować :>

wasze twierdzenie opiera sie na tej samej zasadzie

Nova
03-12-2003, 20:52
wasze twierdzenie opiera sie na tej samej zasadzie
Opierają sie na zasadzie-nic nie ma bo nie ma dowodów na to ze coś jest.

Kempes
03-12-2003, 20:53
Arczi napisałeś iż jako człowiek wierzący w nauke powinienem uwierzyć w życie pozagrobowe ...

Nie wiem , nie słyszałem o dowodach takowego 8-

możesz przybliżyć o czym mówisz ?

ems
03-12-2003, 20:56
wasze twierdzenie opiera sie na tej samej zasadzie
Opierają sie na zasadzie-nic nie ma bo nie ma dowodów na to ze coś jest.

czyli sranie w banie... dowody są, tylko niektórzy ich nie uznają.

lamia
03-12-2003, 20:57
doopra nie pisze juz bo jestem w mniejszosci :rotfl:

zdecydowanej

Nie no, broń swoich racji '8 :P ;)

To raczej wy powinniście bronić swoich racji!Bo my(Kozer i ja )stwierdziliśmy-po smierci nie ma nic!A wy?Nadal bez konkretów.Wg was jest"coś"ale co?! :hmm:
Prosze to rozsądnie uargumentować :>

w usa przeprowadzono badania.. bezposrednio po zgonie ciala umarlych wna rozne sposoby staly sie o 16-17 g lzejsze - to dusza wyleciala do zaswiatow :oho:

nie no a na serio - mowimy o wierze. wiara nie potrzebuje argumentow sama w sobie.




Opierają sie na zasadzie-nic nie ma bo nie ma dowodów na to ze coś jest

a jaki masz dowod na milosc np. Twoich rodzicow faceta?

Kempes
03-12-2003, 21:00
Miłość to sprawa żywych , aktywnych zdolnych doczynów które to udowadniają , mających zdolność wyrażania uczuć

Życie po śmierci - nie twierdze że nie ma dowodów , ujme to tak iż ja takich nie widziałem ani o takich nie czytałem tak wiec moze ktos kto wie cos wiecej przytoczy jakies szczegóły ?

Nova
03-12-2003, 21:00
nie no a na serio - mowimy o wierze. wiara nie potrzebuje argumentow sama w sobie.
Ok,nie wierze i eod ;)




Opierają sie na zasadzie-nic nie ma bo nie ma dowodów na to ze coś jest

a jaki masz dowod na milosc np. Twoich rodzicow faceta?
I tu mnie masz :/

Pzdr.

ems
03-12-2003, 21:04
Miłość to sprawa żywych , aktywnych zdolnych doczynów które to udowadniają , mających zdolność wyrażania uczuć

Życie po śmierci - nie twierdze że nie ma dowodów , ujme to tak iż ja takich nie widziałem ani o takich nie czytałem tak wiec moze ktos kto wie cos wiecej przytoczy jakies szczegóły ?

slyszales o out of body experience, smierci klinicznej, bilokacji, zjawach, a takze zjawiskach towarzyszacych (telepatia, telekineza, poltergeisty - chociaz nie dotycza bezposrednio, sa dowodem na dzialalnosc sil ktorych natury nie rozumiemy do konca) <- wszystko to jest przedmiotem badan, niektore zostaly "udowodnione", z tym ze naukowcy nie uznaja wynikow ani sposobow badan.

Sezar
03-12-2003, 21:06
ems to o czym piszesz to jedna strona medalu. Druga jest taka, ze podczas wystepowanie zjawisk o ktorych piszesz w ciele czlowieka przezywajacego wymienione bajery zdecydowanie wzrasta praca lewej polkuli mozgu, odpowiedzialnej za wyobraznie, fantazje i takie tam '8

ems
03-12-2003, 21:07
ems to o czym piszesz to jedna strona medalu. Druga jest taka, ze podczas wystepowanie zjawisk o ktorych piszesz w ciele czlowieka przezywajacego wymienione bajery zdecydowanie wzrasta praca lewej polkuli mozgu, odpowiedzialnej za wyobraznie, fantazje i takie tam '8

mowisz o telepatii i telekinezie ? pewnie. ale jak wytlumaczysz, ze to skurwysynstwo dziala ? :)

Nova
03-12-2003, 21:08
Wszystko ładnie,pięknie ale wszystkie out of body experience nie są do końca poznane i zbadane właśnie przez to ze nasz mózg jest tak niedoskonały i niewykorzystany.Nie można wszystkiego jednoznacznie stwierdzić.

Kempes
03-12-2003, 21:09
słyszałem oczywiście

nie wierząc w zjawy nie wierze równie iż śmierć kliniczna ma związek z nadnaturalnością

to już kwestia indywidualna

nie byłem świadkiem telekinezy , telepatii itp - jestem ograniczony do oglądania programów o tych ''zjawiskach'' w TV

a nie ufam tv na tyle aby zmienić zakorzenione w sobie sceptycyzmy.

no ale to kwestia indywidualna i uważam że nie powinno sie kogoś ganić za wiare lub za ''niewiare''

Sezar
03-12-2003, 21:10
mowie o smierci klinicznej, o opuszczaniu ciala i tym podobnych.

a telekineza i telepatia wiaze sie bezposrednia z psychika.
Przeciez o to mi chodzi, ze owe zjawiska maja zwiazek z ludzkim mozgiem, ktory tak naprawde nie wiemy jak dziala.

chodzi mi o to, ze wykluczam istnienie jakiegos pozacielesnego bytu w postaci duszy i tym podobne. Twierdze, ze to mozg

Grzywa
03-12-2003, 21:10
To raczej wy powinniście bronić swoich racji!Bo my(Kozer i ja )stwierdziliśmy-po smierci nie ma nic!A wy?Nadal bez konkretów.Wg was jest"coś"ale co?! :hmm:
Prosze to rozsądnie uargumentować :>

Hmmm przedstawie to tak :)


jedna z niewielu rzeczy w Ameryce które mi sie podobają to...cmentarze
(...)
wolałbym coś takiego niż nasze (...)
myle sie ?



Wiesz co nie nie chciał bym tak... (...) nie chciał bym żeby to się zmieniało.


doopra nie pisze juz bo jestem w mniejszosci :rotfl:

zdecydowanej




Nie no, broń swoich racji '8 :P ;)


To raz :]

Teraz dwa



To raczej wy powinniście bronić swoich racji!Bo my(Kozer i ja )stwierdziliśmy-po smierci nie ma nic
!A wy?Nadal bez konkretów(...)


(...) nie wierze w życie pozagrobowe (...) (czyt. nic po śmierci nie ma...)
.
.
.


Nie nadążam ;)

:> 8) ;)

Pozdro

ems
03-12-2003, 21:11
Wszystko ładnie,pięknie ale wszystkie out of body experience nie są do końca poznane i zbadane właśnie przez to ze nasz mózg jest tak niedoskonały i niewykorzystany.Nie można wszystkiego jednoznacznie stwierdzić.

no ale przyznasz ze pewne dowody istnieja. wlasnie do tego pije, ze o ile "wy" ograniczacie sie do argumentacji "nie ma bo nie widzialem i nie wierze" to tutaj sa pewne badania, z pewnymi wynikami... kwestia tego czy uznac je za wiarygodne czy nie, ja uznaje...
w ogole cala strefa pozacielesna, z ktora sie stykamy a ktorej obiektywnie wyjasnic nie mozna (mowie o analizie naukowej, nie potocznej) jest dla mnie posrednim dowodem na to, ze po smierci cos istnieje.

ems
03-12-2003, 21:13
mowie o smierci klinicznej, o opuszczaniu ciala i tym podobnych.

a telekineza i telepatia wiaze sie bezposrednia z psychika.
Przeciez o to mi chodzi, ze owe zjawiska maja zwiazek z ludzkim mozgiem, ktory tak naprawde nie wiemy jak dziala.

chodzi mi o to, ze wykluczam istnienie jakiegos pozacielesnego bytu w postaci duszy i tym podobne. Twierdze, ze to mozg

a dla mnie to swiadomosc. a swiadomosc to dla mnie inna nazwa duszy.

Sezar
03-12-2003, 21:13
ems sam sobie przeczysz ::8::

najpierw mowisz o telekinezie jako zjawisku psychicznym, zjawisku do wyjasnienia a pozniej argumentujesz ze wlasnie to cie przekonuje do istnienia czegos "after"

Nova
03-12-2003, 21:16
.


Nie nadążam ;)

:> 8) ;)

Pozdro
Nie nadążam :rotfl:

ems
03-12-2003, 21:16
ems sam sobie przeczysz ::8::

najpierw mowisz o telekinezie jako zjawisku psychicznym, zjawisku do wyjasnienia a pozniej argumentujesz ze wlasnie to cie przekonuje do istnienia czegos "after"

bo tak samo jak "dusza" jest niewidoczne, niezbadane

przekonuje mnie do faktu ze istnieja pewne oddzialywania pozacielesne, ktorych natury nie znamy. tak samo jak ich nie mozna wykluczyc, nie mozna wykluczyc zycia po smierci.

a zjaw i zwiazanych z nimi (nie z poltergeistami) dzialan nie zaliczam do kwestii psychiki.

ems
03-12-2003, 21:17
słyszałem oczywiście

nie wierząc w zjawy nie wierze równie iż śmierć kliniczna ma związek z nadnaturalnością

to już kwestia indywidualna

nie byłem świadkiem telekinezy , telepatii itp - jestem ograniczony do oglądania programów o tych ''zjawiskach'' w TV

a nie ufam tv na tyle aby zmienić zakorzenione w sobie sceptycyzmy.

no ale to kwestia indywidualna i uważam że nie powinno sie kogoś ganić za wiare lub za ''niewiare''

nikt tu nikogo nie gani, my tu rozmawiamy :) a ze kozer porownuje urwany film z zyciem pozagrobowym... :buhaha:

Sezar
03-12-2003, 21:18
a ja wlasnie zaliczam i tu sie roznimy.

podyskutujemy o tym przy wodce :rotfl: bedzie ciekawie...szczegolnie jak bedzie trzeba wymawiac te wszystkie trudne slowa :rotfl:

Kempes
03-12-2003, 21:19
zjawa , duch potocznie ... może być wynikiem złudzenia optycznego co niewątpliwie łączy sie z mózgiem.

ems
03-12-2003, 21:20
hehe ;]

nie no dla mnie ciezko jest zaliczyc zjawe ktorej ktos, kto ja zobaczyl, nigdy wczesniej nie widzial ani nie slyszal, do kwestii psychiki tego kogos.

taka jest moja koncepcja, tak ja to widze :)

Kempes
03-12-2003, 21:21
a ja wlasnie zaliczam i tu sie roznimy.

podyskutujemy o tym przy wodce :rotfl: bedzie ciekawie...szczegolnie jak bedzie trzeba wymawiac te wszystkie trudne slowa :rotfl:

nie przy wódzie

bo zobaczysz jakąś matke boską na ścianie i będzie gotów przyznać racje obozowi wroga ;)


:rotfl:

kozer
03-12-2003, 21:21
No właśnie udowodnić, że coś jest po śmierci, jest bardzo trudno, ale póki jasno nie jest powiedziane co się z człowiekiem dzieje, to ja w żadne domysły wierzyć nie będe.
Nova ma rację to nie my musimy udowadniać, że nic nie ma.
To co człowiek widzi podzczas śmierci klinicznej może być równie dobrze wytworem jego psychiki, która tak zareagowała w obliczu zagrożenia.

PS. "nie wierzę w aniołki, reinkarnację i świetego mikołaja"

ems
03-12-2003, 21:23
a ja wlasnie zaliczam i tu sie roznimy.

podyskutujemy o tym przy wodce :rotfl: bedzie ciekawie...szczegolnie jak bedzie trzeba wymawiac te wszystkie trudne slowa :rotfl:

o tak, to tez bedzie zjawisko pozacielesne :D

Grzywa
03-12-2003, 21:24
Nie ma przekonywujących dowodów na to by w naszym świecie było coś nad-naturalnego wszystkie dowody jakie istnieją są to dowody nie przekonywujące gdyż wszystkie one są narażone na przekręty i przekłamania :) Jeżeli złapano by dusze i dajmy nato 100 obiektywnych naukowców przyznało by po badaniach że jest to dusza... to uwierzę :> A tak to wszystko to to jest gdybanie... i domysły... co do miłości jest to inna sprawa wszystko zależy jak instytucje miłości postrzegamy każdy miłość rozumie inaczej i inaczej ją czuje dla mnie miłość zaczyna się w głowie i z głową jest związana nie upatruje w niej jakiś nadprzyrodzonych rzeczy.

ems
03-12-2003, 21:26
Jeżeli złapano by dusze i dajmy nato 100 obiektywnych naukowców przyznało by po badaniach że jest to dusza... to uwierzę

nie zdaza sie zebrac bo im ******** spierdoli

:D

brak dowodów nie jest dowodem.

ems
03-12-2003, 21:27
No właśnie udowodnić, że coś jest po śmierci, jest bardzo trudno, ale póki jasno nie jest powiedziane co się z człowiekiem dzieje, to ja w żadne domysły wierzyć nie będe.
Nova ma rację to nie my musimy udowadniać, że nic nie ma.
To co człowiek widzi podzczas śmierci klinicznej może być równie dobrze wytworem jego psychiki, która tak zareagowała w obliczu zagrożenia.

PS. "nie wierzę w aniołki, reinkarnację i świetego mikołaja"

... bo na abstynencji jestes :rotfl:

Grzywa
03-12-2003, 21:28
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P

Kempes
03-12-2003, 21:29
brak dowodów nie jest dowodem.

Brak dowodów związku oskarżonego z morderstwem jest dowodem jego niewinności 8)

Grzywa
03-12-2003, 21:30
brak dowodów nie jest dowodem.

teraz ja się pogubiłem :rotfl: :buhaha:

ems
03-12-2003, 21:30
brak dowodów nie jest dowodem.

Brak dowodów związku oskarżonego z morderstwem jest dowodem jego niewinności 8)

w swietle prawa, a i tak wszyscy wiedza ze OJ Simpson jest winny :)

ems
03-12-2003, 21:31
brak dowodów nie jest dowodem.

teraz ja się pogubiłem :rotfl: :buhaha:

alkohole - tam -> ;)

Kempes
03-12-2003, 21:31
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P

a u mnie stary kładzie prezenty pod choinką 8-

Grzywa
03-12-2003, 21:32
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P

a u mnie stary kładzie prezenty pod choinką 8-

Ciekawe czy w tym roku do mnie też przyjdzie stary Kempesa :cheesy: :> ;)

kozer
03-12-2003, 21:33
... bo na abstynencji jestes :rotfl:
:help: to się jeszcze zmieni

Kiedyś słońce kręciło się wokół ziemi, która była płaska a kto mówił inaczej był heretykiem i co się okazało? Tak samo teraz mówią o życiu po śmierci, a tak naprawde nic nie ma. '8

ems
03-12-2003, 21:33
... bo na abstynencji jestes :rotfl:
:help: to się jeszcze zmieni

Kiedyś słońce kręciło się wokół ziemi, która była płaska a kto mówił inaczej był heretykiem i co się okazało? Tak samo teraz mówią o życiu po śmierci, a tak naprawde nic nie ma. '8

to dziala w dwie strony :)

lamia
03-12-2003, 21:34
To co człowiek widzi podzczas śmierci klinicznej może być równie dobrze wytworem jego psychiki, która tak zareagowała w obliczu zagrożenia.

taki sposob myslenia prowadzi do solipsyzmu (pogląd filozoficzny, wg którego nie można bezpośrednio poznać żadnej innej rzeczywistości poza własną świadomością. np. kopnalem kamien, boli mnie noga. to nie znaczy ze kamien istnieje tylko, ze moj mozg wyobrazil sobie kamien i bol).

najwazniejsze rzeczy dla czlowieka trudno zdefiniowania - przkladem sa najwazniejsze uczucia, dusza, a i zycie pozagrobowe. uczepie sie tego pierwszego - chemiczne/biologiczne wytluaczenie milsoci wiekszosc oburza, dlaczego wiec zadacie wytlumaczenia w ten sam sposob zycia po smierci?

Nova
03-12-2003, 21:34
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P
Gwiazdor w Poznaniu przychodzi :>
Bo św.Mikołaja mamy 6 grudnia :P

ems
03-12-2003, 21:34
wlasnie, moze to nie chemia powoduje milosc/odczucia spoza ciala, ale odwrotnie ?

ems
03-12-2003, 21:35
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P
Gwiazdor w Poznaniu przychodzi :>
Bo św.Mikołaja mamy 6 grudnia :P

ja pierdole, zeby nawet w swieta Ich Troje lazilo po chatach :fu: ;)

Kempes
03-12-2003, 21:36
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P

a u mnie stary kładzie prezenty pod choinką 8-

Ciekawe czy w tym roku do mnie też przyjdzie stary Kempesa :cheesy: :> ;)

Szalik Legii dostaniesz


wygadałem sie :rotfl:

Grzywa
03-12-2003, 21:37
Mózg człowieka jest biologiczno-chemicznym "cudem" w którym potrafi się zrodzić coś tak pięknego jak uczucie... które jest czymś dla czego warto żyć :)

Nova
03-12-2003, 21:39
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P
Gwiazdor w Poznaniu przychodzi :>
Bo św.Mikołaja mamy 6 grudnia :P

ja pierdole, zeby nawet w swieta Ich Troje lazilo po chatach :fu: ;)
Czepiasz się mój drogi :> :P

Grzywa
03-12-2003, 21:39
i świetego mikołaja"

A w Gwiazdora? :lol: Podobno gdzieś w Polsce do dzieci Gwiazdor przychodzi gdzie indziej Gwiazdka gdzie indziej jeszcze Dziadek Mróz pojebane :P

a u mnie stary kładzie prezenty pod choinką 8-

Ciekawe czy w tym roku do mnie też przyjdzie stary Kempesa :cheesy: :> ;)

Szalik Legii dostaniesz


wygadałem sie :rotfl:

Jeeeeee :+: :banan: w sam raz na wiosnę 8) :kspsz: :cheesy: ;)

ems
03-12-2003, 21:40
Mózg człowieka jest biologiczno-chemicznym "cudem" w którym potrafi się zrodzić coś tak pięknego jak uczucie... które jest czymś dla czego warto żyć :)

moze, a moze to nie takie proste :)

kozer
03-12-2003, 21:40
To co człowiek widzi podzczas śmierci klinicznej może być równie dobrze wytworem jego psychiki, która tak zareagowała w obliczu zagrożenia.

taki sposob myslenia prowadzi do solipsyzmu (pogląd filozoficzny, wg którego nie można bezpośrednio poznać żadnej innej rzeczywistości poza własną świadomością. np. kopnalem kamien, boli mnie noga. to nie znaczy ze kamien istnieje tylko, ze moj mozg wyobrazil sobie kamien i bol).


Precz z filozofią ! :auau:

ems
03-12-2003, 21:41
To co człowiek widzi podzczas śmierci klinicznej może być równie dobrze wytworem jego psychiki, która tak zareagowała w obliczu zagrożenia.

taki sposob myslenia prowadzi do solipsyzmu (pogląd filozoficzny, wg którego nie można bezpośrednio poznać żadnej innej rzeczywistości poza własną świadomością. np. kopnalem kamien, boli mnie noga. to nie znaczy ze kamien istnieje tylko, ze moj mozg wyobrazil sobie kamien i bol).


Precz z filozofią ! :auau:


co Ty ***** wiesz o filozofii ? :)

Grzywa
03-12-2003, 21:43
Mózg człowieka jest biologiczno-chemicznym "cudem" w którym potrafi się zrodzić coś tak pięknego jak uczucie... które jest czymś dla czego warto żyć :)

moze, a moze to nie takie proste :)

No nie proste bo tam wyładowania są i w ogóle jakieś szare masy :P :cheesy:

Tak a propo tego Gwiazdora to miałem racje "gdzieś tam" jednak przychodzi ;)

Sezar
03-12-2003, 21:48
hmmmm dobrze sie w tym temacie czuje ::8::

o filizofii moge pierdzielic pol dnia (najlepiej przy wodce ::8:: )

Generalnie kazdy kto uznaje sie za czlowieka podazajacego w kierunku humanizmu, w kierunku wyjasnien naukowych, bedzie stal z proporcem w rece z napisem "racjonalizm, deizm basz ateizm (lub agnostycyzm ;) ), nauka" a co za tym idzie dalekie mu beda religijne oraz parapsychologiczne teorie.


ja tak to widze i po tej stronie barykady widze siebie, siebie wlasnie z takim proporcem (wybralbym agnostycyzm ::8:: )

"Motylki żyjące przez chwilę, kukły ledwo dostrzegalne, z takim pośpiechem biegnące od kolebki do nicości, powiedzcie mi , czym jesteście? Wobec śmierci pytam, kto z was mniej nieszczęśliwy? Ten z pewności, kto się niczego nie boi, kto żyje nieznany i nieznany umiera"
Wolter ::8::

ems
03-12-2003, 21:49
http://www.fun.from.hell.pl/2003-12-03/Fred.jpg

kozer
03-12-2003, 21:49
co Ty *cenzura* wiesz o filozofii ? :)

Jak to co?
Na zaliczenie filozofii skłąda się:
-aktywność na ćwiczeniach
-referat
-praca pisemna na jeden z tematów na koniec semestru
-egzamin po poierwszym semestrze
:>

ems
03-12-2003, 21:50
hmmmm dobrze sie w tym temacie czuje ::8::

o filizofii moge pierdzielic pol dnia (najlepiej przy wodce ::8:: )

Generalnie kazdy kto uznaje sie za czlowieka podazajacego w kierunku humanizmu, w kierunku wyjasnien naukowych, bedzie stal z proporcem w rece z napisem "racjonalizm, deizm basz ateizm (lub agnostycyzm ;) ), nauka" a co za tym idzie dalekie mu beda religijne oraz parapsychologiczne teorie.


ja tak to widze i po tej stronie barykady widze siebie, siebie wlasnie z takim proporcem (wybralbym agnostycyzm ::8:: )

"Motylki żyjące przez chwilę, kukły ledwo dostrzegalne, z takim pośpiechem biegnące od kolebki do nicości, powiedzcie mi , czym jesteście? Wobec śmierci pytam, kto z was mniej nieszczęśliwy? Ten z pewności, kto się niczego nie boi, kto żyje nieznany i nieznany umiera"
Wolter ::8::

to jestesmy po tej samej stronie barykady, tylko w innych szalikach ;)

ems
03-12-2003, 21:51
co Ty *cenzura* wiesz o filozofii ? :)

Jak to co?
Na zaliczenie filozofii skłąda się:
-aktywność na ćwiczeniach
-referat
-praca pisemna na jeden z tematów na koniec semestru
-egzamin po poierwszym semestrze
:>

e-e

u mnie to
-spanie na wykladach
-zbieranie testow probnych i wypelnianie, oraz kucie na pamiec
-kserowanie notatek od kolezanek, skadinad calkiem fajnych ;)
-egzamin

Sezar
03-12-2003, 21:54
to jestesmy po tej samej stronie barykady, tylko w innych szalikach ;)

ja nie chodze w szaliku, bo jestem chuls :buhaha:

kozer
03-12-2003, 21:55
u mnie wykłady to się spędza w bufecie pijąc browara no i nie moge brać notatek od koleżanek bo na cały wydział mam aż 2 z czego tylko 2 przypominają facetów

lamia
03-12-2003, 21:55
Generalnie kazdy kto uznaje sie za czlowieka podazajacego w kierunku humanizmu, w kierunku wyjasnien naukowych, bedzie stal z proporcem w rece z napisem "racjonalizm, deizm basz ateizm (lub agnostycyzm ;) ), nauka" a co za tym idzie dalekie mu beda religijne oraz parapsychologiczne teorie.

humanizm nie wyklucza religii... wiara w nieograniczona moc naszych umyslow juz nas pare razy zwiodla :/ (mowi o historii ludzkosci dla jasnosci :P)

ems
03-12-2003, 21:59
to jestesmy po tej samej stronie barykady, tylko w innych szalikach ;)

ja nie chodze w szaliku, bo jestem chuls :buhaha:

przeziebiony bedziesz, a nie chuls :D

Nova
03-12-2003, 22:06
Tak a propo tego Gwiazdora to miałem racje "gdzieś tam" jednak przychodzi ;)
:wleb: ;)
I nie rozmywaj :>

Kempes
03-12-2003, 22:10
czyli ten gość w czerwonym stroju co wg tradycji przynosi prezenty zwie sie gwiazdor w poznaniu , gwiazdka w krakowie ? 8-

niepojęte 8)

Nova
03-12-2003, 22:14
czyli ten gość w czerwonym stroju co wg tradycji przynosi prezenty zwie sie gwiazdor w poznaniu , gwiazdka w krakowie ? 8-

niepojęte 8)
Jak nie jak tak :>
Jakby i 6 i 24 przychodził św.Mikolaj to by wykitowal,przecież wszystkie grzeczne dzieci muszą dostac prezenty a sam jeden by nie wyrobił 8)

(sama rozmywam :fu: :oho: )

kozer
03-12-2003, 22:15
Życia pozagrobowego nie ma te 8 osób nie może się mylić. Poza tym ankiety na tym forum ą niewiarygodne, bo Lazio merda.
A więc wszyscy co myślą inaczej :tututu: :wleb: :krzeslo:

Joker
03-12-2003, 22:15
Byłeś kiedyś na Powązkach?


Niby pytanie retoryczne i nie do mnie :) ale ja nigdy nie byłem ani na Powązkach ani w Wawie (no jak miałem 9 lat byłem...) i ciekawi mnie jak duży jest to cmentarz jak duży jest obszar zabytkowy? A może cały cmentarz jest taki czy są tam jeszcze chowani ludzie i czy macie jeszcze w Warszawie jakiś inny zabytkowy cmentarz?

Polecam ksiązke Karola Mórawskiego,"Przewodnik historyczny po cmentarzach warszawskich", Warszawa 1989
co prawda pisany jest juz jakis czas temu (uwaga zwlaszcza na czasy po 1945 r) ale bedziesz miał przeglad wysztkich cmentarzy warszawskich. O Powazkach jest dośc duzo.

ems
03-12-2003, 22:16
Życia pozagrobowego nie ma te 8 osób nie może się mylić. Poza tym ankiety na tym forum ą niewiarygodne, bo Lazio merda.
A więc wszyscy co myślą inaczej :tututu: :wleb: :krzeslo:

ja znam inna opcje z liczba 8


8 minut !! 8 minut !!! ;]

Kempes
03-12-2003, 22:17
czyli ten gość w czerwonym stroju co wg tradycji przynosi prezenty zwie sie gwiazdor w poznaniu , gwiazdka w krakowie ? 8-

niepojęte 8)
Jak nie jak tak :>
Jakby i 6 i 24 przychodził św.Mikolaj to by wykitowal,przecież wszystkie grzeczne dzieci muszą dostac prezenty a sam jeden by nie wyrobił 8)

(sama rozmywam :fu: :oho: )

Gwiazdor rulezzz - chojniejszy 8)

U mnie 24 przychodzi Mikołaj ,a 6 dostaje sie ''na Mikołaja'' '8

Nova
03-12-2003, 22:17
A jaką znasz opcje z 28% ? 8)

ems
03-12-2003, 22:18
A jaką znasz opcje z 28% ? 8)

Nova = :pijok:

:buhaha:

kozer
03-12-2003, 22:20
Życia pozagrobowego nie ma te 8 osób nie może się mylić. Poza tym ankiety na tym forum ą niewiarygodne, bo Lazio merda.
A więc wszyscy co myślą inaczej :tututu: :wleb: :krzeslo:

ja znam inna opcje z liczba 8


8 minut !! 8 minut !!! ;]

Rozmywasz z powodu braku agrumentów :> '8

Nova
03-12-2003, 22:21
A jaką znasz opcje z 28% ? 8)

Nova = :pijok:

:buhaha:
Nova =pijok...Bardzo śmieszne :(

ems
03-12-2003, 22:21
Życia pozagrobowego nie ma te 8 osób nie może się mylić. Poza tym ankiety na tym forum ą niewiarygodne, bo Lazio merda.
A więc wszyscy co myślą inaczej :tututu: :wleb: :krzeslo:

ja znam inna opcje z liczba 8


8 minut !! 8 minut !!! ;]

Rozmywasz z powodu braku agrumentów :> '8


no fakt, nie znalazlem argumentow na wiarygodnosc ankiety, wybacz :)

yusta
03-12-2003, 22:21
Fajna dyskusja, ja przychylam się do większości:>
Musi coś być. Wolę nawet piekło niż nic.
Napiszę wiecej jak bedę miała wolną chwilkę, w każdym razie wierzę w reinkarnację '8

ems
03-12-2003, 22:22
A jaką znasz opcje z 28% ? 8)

Nova = :pijok:

:buhaha:
Nova =pijok...Bardzo śmieszne :(

no innej opcji na ten procent nie znam ;)

ems
03-12-2003, 22:22
Fajna dyskusja, ja przychylam się do większości:>
Musi coś być. Wolę nawet piekło niż nic.
Napiszę wiecej jak bedę miała wolną chwilkę, w każdym razie wierzę w reinkarnację '8

yeeeeee yusta jest z nami !!!! :)))))))

Łysolek
03-12-2003, 22:23
jestem na tak , ale nie będe sie rozpisywał , wystarcza mi moje przeżycia

Kempes
03-12-2003, 22:24
Fajna dyskusja, ja przychylam się do większości:>
Musi coś być. Wolę nawet piekło niż nic.
Napiszę wiecej jak bedę miała wolną chwilkę, w każdym razie wierzę w reinkarnację '8

Pamiętacje Freda i Gruche :rotfl:

kto na tym lepiej wyszedł na końcu '8

W przeszłości nie byłem żeglarzem w przyszłości nie będe żabą :lepper: antyreinkarnacja




:lo:

ems
03-12-2003, 22:25
bzdura, moj wujek zyje, pracuje w telewizji

;D :rotfl: :rotfl: :rotfl:

MaxyM_
03-12-2003, 22:25
Jak jest reinkarnacja to ja musiałem być wieśniakiem... Ciągnie mnie w plenery wiejskie, a jak widzę krowy to się ciesze. 8-

Kempes
03-12-2003, 22:26
bzdura, moj wujek zyje, pracuje w telewizji

;D :rotfl: :rotfl: :rotfl:

:buhaha:

ems
03-12-2003, 22:26
Jak jest reinkarnacja to ja musiałem być wieśniakiem... Ciągnie mnie w plenery wiejskie, a jak widzę krowy to się ciesze. 8-

albo muchą byłeś...
gówno widzialeś

:D

Nova
03-12-2003, 22:27
A jaką znasz opcje z 28% ? 8)

Nova = :pijok:

:buhaha:
Nova =pijok...Bardzo śmieszne :(

no innej opcji na ten procent nie znam ;)
Lepiej to niż 28% intelektu...albo 28% kobiecości :buhaha: ;)

Kempes
03-12-2003, 22:27
Jak jest reinkarnacja to ja musiałem być wieśniakiem... Ciągnie mnie w plenery wiejskie, a jak widzę krowy to się ciesze. 8-

wole nie myśleć czemu 8-



;)

kozer
03-12-2003, 22:27
Ankieta nie jest dowodem na istnienie życia poza grobowego.
Poczekajcie aż dorwe jakiś alkohol to wam udowodnie że nic nie ma.

PS Ale się temat zrobił

PS2 Koniec nadawania, jutro pierdolona filozofia :fu:

ems
03-12-2003, 22:28
albo 28% LECH

Nova
03-12-2003, 22:34
albo 28% LECH
No to by była nieprawda bo 100%LECH :>

Kempes
03-12-2003, 22:34
Czy Teoria reinkarnacji nie została wymyślona przez ludzki umysł ?

Myśle ,że powinniśmy wierzyć w to co zaistniało ,a nie w teorie powstałe dawno temu w ludzkiej świadomości.

na przykładzie jako ,że telepatie w ten czy inny sposób można być może udowodnić o tyle teoria ,że po śmierci dusza wstąpi w ''inne opakowanie'' lub że ''była w innym'' wg mnie jest na podobnym poziomie jak to iz ktos kiedys przyjoł że kosmici są zieloni.

Joker
03-12-2003, 22:39
Nie ma dowodów na to ze jest coś po smierci.Koniec zycia to koniec swiadomości i odczuwania czegokolwiek...Być moze jakaś racjonalna argunemtacja mnie przekona do zmiany decyzji,nie wykluczam takiej opsji.

Nie ma też dowodów na to że nic nie ma po śmierci.
Po drugie kwestia zycia po smierci to nawet nie jest kwestia wiary to niemalze pewnosc. czlowiek to energia, energia w kosmosie nie ginie. jak inaczej opisac istnienie duchów?? one sa energia potrafia ingerowac w swiat zywych. ja przychylam sie do zdania ze zycie po smierci istnieje.

Kempes
03-12-2003, 22:49
Dowód to kwestia względna

Ustają czynności utrzymujące człowieka przy życiu sprawiające iż jego mózg przestaje pracować. Tenże człowiek umiera , nie wykazuje żadnych aktywności świadczących o istnieniu żadnej energii , siły ... ,a z czasem trup poprzez czynniki naturalne po prostu zniknie. Pozostaną szczątki.

I to dla człowieka ''niewierzącego'' może być dowodem że : nie ma życia po śmierci

A kwestia taka czy jego dusza sie uwalnia z jego ciała , wędruje gdzieś czy wciela sie w coś lub kogoś jest to już kwestia tylko wiary.

Joker
03-12-2003, 22:58
Dowód to kwestia względna

Ustają czynności utrzymujące człowieka przy życiu sprawiające iż jego mózg przestaje pracować. Tenże człowiek umiera , nie wykazuje żadnych aktywności świadczących o istnieniu żadnej energii , siły ...
A kwestia taka czy jego dusza sie uwalnia z jego ciała , wędruje gdzieś czy wciela sie w coś lub kogoś jest to już kwestia tylko wiary.

Hmm czy aby na pewno ustaja??? Człowiek po smierci bradzo czesto wypróznia sie, to obrzydliwe ale tak jest mówi sie o trupim fetorze, a to fekalia ktore nieboszyczk pozostawia po sobie. U człowieka, który umrze rosna jeszcze przez około dobe włosy i paznokcie.
Dusza uwalnia sie z ciała bo jezeli sa duchy, a ja wierze ze są, to poruszja sie one bez ciał. Poza tym jest wiele opowiesci ludzi zyjacych którzy potrafia uwolnic sie z własnego ciala i widziec nawet siebie spiących podczas gdy ich jestestwo porusza sie gdzie indziej. Swiat zywych po prostu bardzo rzadko przecina sie ze swiatem zmarłych, ale sa to swiaty niejako równoległe.

legart
04-12-2003, 07:50
hmmmm dobrze sie w tym temacie czuje ::8::

o filizofii moge pierdzielic pol dnia (najlepiej przy wodce ::8:: )

Generalnie kazdy kto uznaje sie za czlowieka podazajacego w kierunku humanizmu, w kierunku wyjasnien naukowych, bedzie stal z proporcem w rece z napisem "racjonalizm, deizm basz ateizm (lub agnostycyzm ;) ), nauka" a co za tym idzie dalekie mu beda religijne oraz parapsychologiczne teorie.


ja tak to widze i po tej stronie barykady widze siebie, siebie wlasnie z takim proporcem (wybralbym agnostycyzm ::8:: )

"Motylki żyjące przez chwilę, kukły ledwo dostrzegalne, z takim pośpiechem biegnące od kolebki do nicości, powiedzcie mi , czym jesteście? Wobec śmierci pytam, kto z was mniej nieszczęśliwy? Ten z pewności, kto się niczego nie boi, kto żyje nieznany i nieznany umiera"
Wolter ::8::

Hm WOlter ten sługus Carycy Katarzyny II-giej i Starego Fryca ;)

brevery
04-12-2003, 08:16
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

Tia Hitler, Mao, Stalin, Himmler, Lenin, Kir-min-sen, Dzierzyński itd samo doborowe towarzystwo 8o

Z kąd wiesz? :hmm: Dla nas jest to oczywiste, ale Bóg mówił,że będziemy bardzo zdzwieni tym kogo zastaniemy w piekle a kogo w niebie... Nie nam oceniać kto sie gdzie znajdzie.My tylko wierzymy,że po śmierci staniemy przed sądem ostatecznym i tam zostaniemy osądzeni. I na tym kończy sie nasza wiedza...

legart
04-12-2003, 08:38
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

Tia Hitler, Mao, Stalin, Himmler, Lenin, Kir-min-sen, Dzierzyński itd samo doborowe towarzystwo 8o

Z kąd wiesz? :hmm: Dla nas jest to oczywiste, ale Bóg mówił,że będziemy bardzo zdzwieni tym kogo zastaniemy w piekle a kogo w niebie... Nie nam oceniać kto sie gdzie znajdzie.My tylko wierzymy,że po śmierci staniemy przed sądem ostatecznym i tam zostaniemy osądzeni. I na tym kończy sie nasza wiedza...

Rozumiem że nie mi to oceniać, ale zdziwiłbym się jak by było inaczej (rozumiem że ktoś mógł się w ostaniej chwili przed śmiercia nawrócić, ale samobójcy - Hitler i Himmler - raczej do nieba nie idą, a w Stalin w ostanich swoich słowach przed śmiercią pogroził i zbluzgał swoich współpracowników, więc to też raczej to nie było nawrócenie). A jesli których z nich się nawrócił to w czyścu będą za se przewiny kiblować do Sądu OStatecznego.

brevery
04-12-2003, 08:49
Jest taki poslki film...bodajże"Piekłi i niebo".Pokazane są tam te 2 zaświaty.Wizja nieba jest przeraźliwie nudna i monotonna.Ja zawsze mówie ze piekło jest lepsze bo jest więcej fajnych ludzi '8

Tia Hitler, Mao, Stalin, Himmler, Lenin, Kir-min-sen, Dzierzyński itd samo doborowe towarzystwo 8o

Z kąd wiesz? :hmm: Dla nas jest to oczywiste, ale Bóg mówił,że będziemy bardzo zdzwieni tym kogo zastaniemy w piekle a kogo w niebie... Nie nam oceniać kto sie gdzie znajdzie.My tylko wierzymy,że po śmierci staniemy przed sądem ostatecznym i tam zostaniemy osądzeni. I na tym kończy sie nasza wiedza...

Rozumiem że nie mi to oceniać, ale zdziwiłbym się jak by było inaczej (rozumiem że ktoś mógł się w ostaniej chwili przed śmiercia nawrócić, ale samobójcy - Hitler i Himmler - raczej do nieba nie idą, a w Stalin w ostanich swoich słowach przed śmiercią pogroził i zbluzgał swoich współpracowników, więc to też raczej to nie było nawrócenie). A jesli których z nich się nawrócił to w czyścu będą za se przewiny kiblować do Sądu OStatecznego.

Nie,no pewnie.My tak to rozumiemy i dla nas jest to oczywiste! Tylko uważam,że są to sprawy przez nas nie pojęte i niewyobrażalne,dlatego nie możemy tak mówić.Mysle,że tak samo Hitler może byc w niebie i tak samo w piekle...

Grzywa
04-12-2003, 12:47
Tak a propo tego Gwiazdora to miałem racje "gdzieś tam" jednak przychodzi ;)
:wleb: ;)
I nie rozmywaj :>

:lol: "Kobieta mnie bijeee" ;)




Polecam ksiązke Karola Mórawskiego,"Przewodnik historyczny po cmentarzach warszawskich", Warszawa 1989
co prawda pisany jest juz jakis czas temu (uwaga zwlaszcza na czasy po 1945 r) ale bedziesz miał przeglad wysztkich cmentarzy warszawskich. O Powazkach jest dośc duzo.

Leeeeeece do księgarni... 8o



Jak jest reinkarnacja to ja musiałem być wieśniakiem... Ciągnie mnie w plenery wiejskie, a jak widzę krowy to się ciesze. 8-

wole nie myśleć czemu 8-

;)

Może cowboyem był? :> ;)



czlowiek to energia, energia w kosmosie nie ginie. jak inaczej opisac istnienie duchów??

Człowiek to Energia 8- ? Energia w kosmosie? 8- Jak opisać inaczej istnienie duchów? nijak bo one nie istnieją :> Co do rośnięcia włosów po śmierci itd. Jeśli np. tak mało skomplikowanemu organizmowi jak pantofelek rosły by jakieś tam rzęski po śmierci przez 8 sekund... możemy przez to wnioskować że pantofelek tez posiada tą energie, siłę, czyli posiada też dusze? :P To jeżeli i pantofelek ma dusze to musi być jakieś niebo dla pantofelków ;)



Mysle,że tak samo Hitler może byc w niebie i tak samo w piekle...

Bo np. Bóg może okazać się antysemitą ;) :P (wiem żart trochę nie smaczny ale ja nie posiadam prawie żadnych świętości w żartach :] )

ems
04-12-2003, 12:59
czlowiek to energia, energia w kosmosie nie ginie. jak inaczej opisac istnienie duchów??

Człowiek to Energia 8- ? Energia w kosmosie? 8- Jak opisać inaczej istnienie duchów? nijak bo one nie istnieją :> Co do rośnięcia włosów po śmierci itd. Jeśli np. tak mało skomplikowanemu organizmowi jak pantofelek rosły by jakieś tam rzęski po śmierci przez 8 sekund... możemy przez to wnioskować że pantofelek tez posiada tą energie, siłę, czyli posiada też dusze? :P To jeżeli i pantofelek ma dusze to musi być jakieś niebo dla pantofelków ;)



Mysle,że tak samo Hitler może byc w niebie i tak samo w piekle...

Bo np. Bóg może okazać się antysemitą ;) :P (wiem żart trochę nie smaczny ale ja nie posiadam prawie żadnych świętości w żartach :] )

ad1. akurat rosniecie wlosow itp po smierci tez mnie nie przekonuje, natomiast co do pantofelka, heh.... twierdzisz ze pantofelek ma swiadomosc ? chyba nie :)

ad2. HYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY :rotfl:

Q_(L)
04-12-2003, 13:19
albo 28% LECH
No to by była nieprawda bo 100%LECH :>

Sie nie znacie... Lech ma niecałe 6% '8

Nova
04-12-2003, 13:32
albo 28% LECH
No to by była nieprawda bo 100%LECH :>

Sie nie znacie... Lech ma niecałe 6% '8
Ale Nova=100% Lech :>

Grzywa
04-12-2003, 13:32
twierdzisz ze pantofelek ma swiadomosc ? chyba nie :)



A **** go wie :buhaha: się za 30 lat okaże że ma ;)

Q_(L)
04-12-2003, 13:40
albo 28% LECH
No to by była nieprawda bo 100%LECH :>

Sie nie znacie... Lech ma niecałe 6% '8
Ale Nova=100% Lech :>

Spoko... jesteśmy cierpliwi '8

p.s. Nie napinaj się :P

ems
04-12-2003, 13:49
twierdzisz ze pantofelek ma swiadomosc ? chyba nie :)



A ch** go wie :buhaha: się za 30 lat okaże że ma ;)

hehehe

AJ EM PANTOFELEK, TEJK MI TU JOR LIDER

powie Pantofelek do p. premier Beger

i tak nastapi pojednanie imperatora Leppera i Pantofelka, jako istot rownych....

:rotfl: :rotfl:

Grzywa
04-12-2003, 13:56
twierdzisz ze pantofelek ma swiadomosc ? chyba nie :)



A ch** go wie :buhaha: się za 30 lat okaże że ma ;)

hehehe

AJ EM PANTOFELEK, TEJK MI TU JOR LIDER

powie Pantofelek do p. premier Beger

i tak nastapi pojednanie imperatora Leppera i Pantofelka, jako istot rownych....

:rotfl: :rotfl:

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

O ***** popłakałem się ze śmiechu... :rotfl: jak to mówił Basałaj w czasie relacji z meczu Gelsenkirshen "dziękujemy ci ems" ;) Pójdę w dobrym humorze do szkoły :]

Nazgul
04-12-2003, 17:07
Ja w życie pozagrobowe nie wierzę, ale wierzę we życie grobowe i dookołagrobowe. Czyli że po śmierci przejdę przez układy trawienne białych robaczków :D. I to jest OK, choć prawdę mówiąc mam dylemat - kremacja? Czy do piachu? Kremacja bardziej higieniczna, ale robaczki będa głodne... No nie wiem. Co radzicie?

kozer
04-12-2003, 17:37
Nie dokarmiać robaków, więc do pieca. :)

Nova
04-12-2003, 17:39
Ja w życie pozagrobowe nie wierzę, ale wierzę we życie grobowe i dookołagrobowe. Czyli że po śmierci przejdę przez układy trawienne białych robaczków :D. I to jest OK, choć prawdę mówiąc mam dylemat - kremacja? Czy do piachu? Kremacja bardziej higieniczna, ale robaczki będa głodne... No nie wiem. Co radzicie?
Czy myslałeś zeby zalożyć na ten temat ankiete? :buhaha:

Kempes
04-12-2003, 18:09
Ja chciałbym aby po mojej śmierci , rodzina nie musiała wydawać ''horrendalnych'' pieniędzy na wszelkiego rodzaju ceremonie czy grób. Nie jest istotne dla mnie co zostanie zrobione z ciałem ,lecz to abym pozostał w pamięci na długo.
Większość ludzi ze mną sie chyba nie zgadza ,ale twierdze iż wystawne groby naprawde nie są niezbędne ani wielkie ''ceremonie''.
I człowiek ,który skromnie pochowa bliską osobe wcale nie jest gorszy niż zamożny obywatel robiący dużą , piękną mogiłe.

Joker
04-12-2003, 21:11
Polecam ksiązke Karola Mórawskiego,"Przewodnik historyczny po cmentarzach warszawskich", Warszawa 1989
co prawda pisany jest juz jakis czas temu (uwaga zwlaszcza na czasy po 1945 r) ale bedziesz miał przeglad wysztkich cmentarzy warszawskich. O Powazkach jest dośc duzo.

Leeeeeece do księgarni... 8o



czlowiek to energia, energia w kosmosie nie ginie. jak inaczej opisac istnienie duchów??

Człowiek to Energia 8- ? Energia w kosmosie? 8- Jak opisać inaczej istnienie duchów? nijak bo one nie istnieją :> Co do rośnięcia włosów po śmierci itd. Jeśli np. tak mało skomplikowanemu organizmowi jak pantofelek rosły by jakieś tam rzęski po śmierci przez 8 sekund... możemy przez to wnioskować że pantofelek tez posiada tą energie, siłę, czyli posiada też dusze? :P To jeżeli i pantofelek ma dusze to musi być jakieś niebo dla pantofelków ;)

ad 1) mozesz poleciec równiez do biblioteki :rotfl: Chyba jakies są w Obwarzankowie?? 8)
ad 2) nie istnieja wg Ciebie nie ebde cie wyprowadzał z błedu. porównianie człowieka z pantofelkiem 8- 8- 8- ?? :/ :/ na ziemi dusze ma chyba tylko człowiek poniewaz odróznia dobro od zła.

Nazgul
04-12-2003, 22:06
Ja w życie pozagrobowe nie wierzę, ale wierzę we życie grobowe i dookołagrobowe. Czyli że po śmierci przejdę przez układy trawienne białych robaczków :D. I to jest OK, choć prawdę mówiąc mam dylemat - kremacja? Czy do piachu? Kremacja bardziej higieniczna, ale robaczki będa głodne... No nie wiem. Co radzicie?
Czy myslałeś zeby zalożyć na ten temat ankiete? :buhaha:

Nie.
A powinienem? '8

BTW chyba będzie najtaniej jak mnie wypierdolą na śmietnik w worku foliowym.

kozer
04-12-2003, 22:17
Coraz mniej postów się w temacie pojawia, czyżby się wyczrpał. Jeszcze wczoraj o tej porze trwała dyskusja a dziś wszyscy odpadli?
Tylko ja jak ten idiota siędze tu zamiast się uczyć do kolosa z fizyki :fu: