PDA

Zobacz pełną wersję : Media o patriotach



voytek
16-11-2011, 07:40
Szykuje się kolejna krucjata, tym razem antypatriotyczna. Jest "Media o kibolach" teraz czas* na "Media o patriotach", coraz więcej bzdur można wyczytać w niemal każdym szmatławcu. Gówn* już sieje zamęt.


Prawdziwi "patrioci" znów wyjdą na ulicę
Iwona Sobczyk

Pięć dni po zamieszkach, w jakie przerodziły się warszawskie obchody Święta Niepodległości, środowiska prawicowe znów będą manifestować na ulicy. Tym razem w Bytomiu przed Centrum Sztuki Współczesnej "Kronika", gdzie Jacek Żakowski w środę ma spotkać się z dziećmi

Warszawa jeszcze nie otrząsnęła się po obchodach Święta Niepodległości, w czasie których doszło do regularnej bitwy między policją a uczestnikami Marszu Niepodległości organizowanego przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską. Najgorliwszymi uczestnikami bójki byli kibole, którzy tłumnie zjechali na marsz. Policja zatrzymała 210 osób, w tym także antyfaszystów z organizowanego m.in. przez "Krytykę Polityczną" wiecu Kolorowa Niepodległa, którego celem była blokada narodowców.

Środowiska prawicowe w środę znów zamierzają demonstrować, tym razem przed Centrum Sztuki Współczesnej "Kronika" w Bytomiu. Spotkanie zaplanowano na godz. 16.30, czyli pół godziny przed kolejnym spotkaniem z cyklu "Kronika idei dla dzieci", w którym ma wziąć udział grupa kilku - i kilkunastolatków. Dyskusję o demokracji ma prowadzić Jacek Żakowski, dziennikarz i publicysta, uczestnik Kolorowej Niepodległej.

Prawicowcy zamierzają protestować zarówno przeciw obecności Żakowskiego w Kronice, jak i związkom bytomskiej galerii z „Krytyką Polityczną”. Maciej Bartków, organizator demonstracji, na stronie prawicowego serwisu wpolityce.pl napisał, że odbędzie się ona „w reakcji na informacje o obecności »Krytyki Politycznej” w gronie organizacji zapraszających i witających niemieckich bojówkarzy z tzw. antify, którzy dopuścili się w ważnym dla Polaków dniu, jakim jest Święto Niepodległości Polski, szeregu przestępstw i wykroczeń” oraz dlatego, że „ »Krytyka Polityczna « korzysta w Bytomiu z pomieszczeń Centrum Sztuki Współczesnej »Kronika «, której dyrektor jest jednocześnie aktywnym działaczem tej organizacji”.

Demonstranci mają żądać od prezydenta Bytomia, by ten nakazał Kronice zerwanie współpracy z "Krytyką...". Maciej Bartków, na co dzień pracownik biura posła PiS-u Wojciecha Szaramy, nie skomentował dla nas swojej inicjatywy. Jest na urlopie i ma wyłączony telefon. Dodzwoniła się do niego pracownica biura poselskiego, której przekazał, że sam skontaktuje się z "Gazetą". Wbrew zapewnieniom nie zrobił tego.

Jak się dowiedzieliśmy w urzędzie miasta, pikieta jest legalna i ma w niej wziąć udział od 30 do 50 osób. Godziny zakończenia nie podano. - Nie uważam za sensowne eskalowanie konfliktu i przenoszenie go na bytomski grunt, zwłaszcza przy okazji wydarzenia, w które zaangażowane są dzieci - komentuje kierujący Kroniką Stanisław Ruksza.

Ruksza nie odżegnuje się od związków z "Krytyką Polityczną", ale wyjaśnia, że przynoszą one miejskiej galerii same korzyści. - Krytyka jest tylko jedną z wielu organizacji trzeciego sektora, z jakimi współpracujemy. Wydaje mnóstwo książek, współpracuje z cenionymi artystami, jak Artur Żmijewski czy Yael Bartana, i wielokrotnie wspierała nas przy organizacji rozmaitych wystaw. To dzięki jej pomocy mogliśmy ściągnąć do nas wybitne prace, za które nie musieliśmy płacić - wylicza Ruksza. Jak mówi, ma żal do lokalnych polityków, że działalność cenionej w Polsce galerii sprowadzają tylko do współpracy z "Krytyką...". - Mam nadzieję, że władze miasta opowiedzą się po stronie naszej i naszego dorobku - dodaje.

Miasto na razie nie opowiada się po niczyjej stronie. - Prezydent będzie komentował ewentualne postulaty protestujących, jeśli takowe do niego trafią - mówi Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka magistratu.

Tymczasem informacja o środowym proteście roznosi się po prawicowych portalach. Znaleźliśmy ją także na forum Legii Warszawa, której kibole byli jedną z najbardziej aktywnych grup podczas warszawskich zamieszek, oraz na facebookowym profilu skrajnie nacjonalistycznej organizacji Białe Orły.

Największym spokojem na planowaną pikietę reaguje Jacek Żakowski: - Żyjemy w państwie demokratycznym. Prawo do demonstrowania mają w nim także osoby, z których poglądami się nie zgadzam. Pozostaje tylko pytanie, jaką formę ma przybrać taka manifestacja. Jeśli będzie się to odbywało w sposób zgodny z prawem i cywilizowany, to nie widzę w tym nic złego.

Organizator pikiety przed Kroniką zapewnia, że będzie ona miała charakter pokojowy. Tak samo mówili inicjatorzy piątkowego Marszu Niepodległości, ale zamiast tego była wielka bitwa z policją. Organizowanie pięć dni później kolejnej manifestacji jest skrajnie nieodpowiedzialne. Nastroje są gorące i od początku było wiadomo, że znów zainteresują się nią te same co marszem kibolskie i neonazistowskie grupy.

Teraz w awanturę mogą być wciągnięte dzieci, które od miesięcy w Kronice dyskutują z wybitnymi publicystami i działaczami społecznymi. Jeśli i dziś kibole i neonaziści zaszczycą pikietę swoją obecnością, będą mieli okazję zmierzyć się m.in. z grupą wygadanych siedmiolatków. Mamy więc dla demonstrantów ważną informację: siedmiolatki są zazwyczaj niewysokie, o wiele mniejsze niż opancerzony policjant. Znacznie trudniej w nie trafić wyrwaną z chodnika kostką brukową.

*jeśli temat zbędny, prośba o wywalenie lub podpięcie pod Marsz Niepodległości.

matx
16-11-2011, 08:00
"Policja zatrzymała 210 osób, w tym także antyfaszystów z organizowanego m.in. przez "Krytykę Polityczną" wiecu Kolorowa Niepodległa, którego celem była blokada narodowców."

Jak to ktoś kiedyś trafnie określił - cóż za oszczędne gospodarowanie prawdą. \')
Bo że tych ich "antyfaszystów" była pewnie większość (skoro samych Niemców było około 90), to już k....y nie napiszą.

ŁukaszD
16-11-2011, 09:08
Policjanci z całego kraju poszukują uczestników zamieszek 11 listopada
3 minuty temu

Kilkudziesięciu policjantów z całej Polski przyjechało do Warszawy, by ustalać tożsamość chuliganów z burd w Dniu Niepodległości - dowiedział się reporter RMF FM. Do Komendy Stołecznej przyjechali funkcjonariusze zajmujący się w swych jednostkach walką z kibolami.

Policjanci z dużych ośrodków, które mają znane kluby piłkarskie, ale także między innym i z Kluczborka, przeglądają wielogodzinne nagrania piątkowych zamieszek. Z filmowych kadrów sporządzają fotografie agresywnych osób. Te zdjęcia porównują ze swoimi bazami danych.

Stołeczni policjanci przygotowali też własny materiał do porównań. Po burdach w Warszawie zatrzymywali autokary, którymi wracali do domów uczestnicy manifestacji. Wszystkich spisywano i każdemu robiono zdjęcie. Według nieoficjalnych informacji reportera RMF FM, już udało się - jak mówią policjanci - "namierzyć" kilka nowych osób, których nie zatrzymano w piątek.
Polska

Krzysztof Zasada
RMF FM

:zly:

E: jak to dobrze, że oni tak wszystkich fotografowali moment poznajdują kogo im będzie potrzeba...

voytek
16-11-2011, 09:22
Jeśli temat przetrwa, potraktujmy go jak osobny do Marszu Niepodległości, aby nie rozmawiać o tym samym w dwóch wątkach. Tak więc tutaj, wszystko co nie ma związku z 11 listopada.

Zakillles
17-11-2011, 16:47
Co by patrioci nie zrobili to i tak będzie lewacka nagonka, w mediach także. A jak te oszołomy robią rozróby to mówi się o nich, że są to niespokojni ludzie, których w szał wprawia patriotyzm. A to przecież najgorszej maści bandyci! ANTIFA HA HA HA!