PDA

Zobacz pełną wersję : Kalendarz Adwentowy



Zajacc
29-11-2003, 12:32
Ma ktos swoj? Ja wlasnie kupilem :P Mam z kaczorem Donaldem i bałwankiem :nir: Tylko ze cholera musze czekac do 1 grudnia ::/::

Ciekawe jaka bedzie pierwsza czekoladka... ::roll::

Fester
29-11-2003, 12:55
:buhaha:


nie mam... zawsze jak mialem to i tak wszystko szybciej zjadalem ;P

brevery
29-11-2003, 13:00
No Ja pamiętam te kalendarze.Zawsze dostawałem na mikołajki ze 3 czy 4 to mogłem zjeść 6 czekoladek jednego dnia.I tak zawsze sie rozpędzałem,że zjadałem gdzies do 25 grudnia w każdym kalendażu 8- :rotfl: :rotfl:

Nova
29-11-2003, 13:03
Zającc no coś Ty!!Do poniedziałku czekać będziesz?! '8 Ja zawze zjadalam w ekspresowym tempie kilka dni tak na zapas ;) A już napewno zagladałam do tych okienek co jest w środku :) Szkoda ze nie było tylu słodyczy jak byłam mała,teraz to dzieciaki mają wszystko a nie tylko wyroby czekoladopodobne(a fuj!!!) 8o

Zajacc
29-11-2003, 13:04
:buhaha:


nie mam... zawsze jak mialem to i tak wszystko szybciej zjadalem ;P

Ha! wlasnie na tym polega cała zabawa... ja tylko raz bylem nieuczciwy i zjadlem kilka czekoladek jednego dnia... potem mnie sumienie gryzlo i od tamtego czasu jem jedną czekoladke...

Yankes
29-11-2003, 13:05
eeee tam do 25 grudnia??
to ja juz nigdy nie pamietalem juz o tym kalendazu
u mnie to gora 3-4 dni wytrzymywalo
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8

Mrozik
29-11-2003, 13:08
Co do otwieranie okienek, to chyab każdy podgląda jake są czekoladki :D

Też zawsze po paru dniach miałem pusty :D

MaxyM_
29-11-2003, 13:08
::o::

Adiq
29-11-2003, 13:09
eeee tam do 25 grudnia??
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8
Ja pamiętam, że kiedyś wytrzymałem, tylko na wstępie opierdoliłem tą z 24 grudnia, bo była największa i mnie korciła. 8-

Nova
29-11-2003, 13:10
eeee tam do 25 grudnia??
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8
Ja pamiętam, że kiedyś wytrzymałem, tylko na wstępie opierdoliłem tą z 24 grudnia, bo była największa i mnie korciła. 8-
I tak jesteś miszczem 8-

Zajacc
29-11-2003, 13:12
eeee tam do 25 grudnia??
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8
Ja pamiętam, że kiedyś wytrzymałem, tylko na wstępie opierdoliłem tą z 24 grudnia, bo była największa i mnie korciła. 8-
I tak jesteś miszczem 8-

Eee tam - Adiq to leszcz... ja tylko raz nie wytrzymalem... tak to zawsze zjadalem w terminie.

Adiq
29-11-2003, 13:16
eeee tam do 25 grudnia??
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8
Ja pamiętam, że kiedyś wytrzymałem, tylko na wstępie opierdoliłem tą z 24 grudnia, bo była największa i mnie korciła. 8-
I tak jesteś miszczem 8-
Miałem kilka zestawów. :>

Nova
29-11-2003, 13:19
eeee tam do 25 grudnia??
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8
Ja pamiętam, że kiedyś wytrzymałem, tylko na wstępie opierdoliłem tą z 24 grudnia, bo była największa i mnie korciła. 8-
I tak jesteś miszczem 8-

Eee tam - Adiq to leszcz... ja tylko raz nie wytrzymalem... tak to zawsze zjadalem w terminie.
8-
Ta dzisiejsza młodzierz ma silna wole [ok] ;)

Zajacc
29-11-2003, 13:22
eeee tam do 25 grudnia??
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8
Ja pamiętam, że kiedyś wytrzymałem, tylko na wstępie opierdoliłem tą z 24 grudnia, bo była największa i mnie korciła. 8-
I tak jesteś miszczem 8-

Eee tam - Adiq to leszcz... ja tylko raz nie wytrzymalem... tak to zawsze zjadalem w terminie.
8-
Ta dzisiejsza młodzierz ma silna wole [ok] ;)

Nauczyly mnie tego zimowy przerwy miedzy meczami :D

Adiq
29-11-2003, 13:22
eeee tam do 25 grudnia??
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8
Ja pamiętam, że kiedyś wytrzymałem, tylko na wstępie opierdoliłem tą z 24 grudnia, bo była największa i mnie korciła. 8-
I tak jesteś miszczem 8-

Eee tam - Adiq to leszcz... ja tylko raz nie wytrzymalem... tak to zawsze zjadalem w terminie.
8-
Ta dzisiejsza młodzierz ma silna wole [ok] ;)
Eee tam. Pewnie Zajacc w ogóle nie chciał tego jeść i mu wciskali na siłę. :lo:

Mini
29-11-2003, 13:24
czekolada? a fe!

Nova
29-11-2003, 13:25
czekolada? a fe!
Milcz bluźnierco!!! :tututu:

Kempes
29-11-2003, 13:26
ja qwa nigdy nie miałem żadnego kalendarza adwentowego tym bardziej z czekoladkami 8-

Adiq
29-11-2003, 13:27
A pamiętacie czekoladowe Mikołaje? :>
Ktoś z was też miał opory, żeby zeżreć mu łeb? :rotfl:

Kempes
29-11-2003, 13:28
dla mnie debeściaki są baranki na wielkanoc '8

łepek szedł w 3 sekundy 8)

Nova
29-11-2003, 13:29
A pamiętacie czekoladowe Mikołaje? :>
Ktoś z was też miał opory, żeby zeżreć mu łeb? :rotfl:
Nie miałam oporów nigdy!Ja to zła kobieta jestem :rotfl:
A tak btw to zawsze od głowy zaczynałam 8-

Zajacc
29-11-2003, 13:30
A pamiętacie czekoladowe Mikołaje? :>
Ktoś z was też miał opory, żeby zeżreć mu łeb? :rotfl:

No dobra - tu mnie macie... zawsze zjadalem calego od razu... albo bawilem sie w torturowanie odgryzajac mu po kolei rozne czesci ciala... zawsze gdy babcia albo ciocia przyjezdzala na święta to sie pytala gdzie ten czekoladowy Mikolaj, ktorego od niej dostalem... :help:

Mrozik
29-11-2003, 13:30
ja qwa nigdy nie miałem żadnego kalendarza adwentowego tym bardziej z czekoladkami 8-
Czemu??

Adiq
29-11-2003, 13:31
A tak btw to zawsze od głowy zaczynałam 8-
A ktoś w ogóle zaczynał od dołu? 8-

Zajacc
29-11-2003, 13:35
Wlasnie odkrylem bajer na moim kalendarzu... z tylu są zagadki:

1. trzeba znalezc takie same balwanki
2. trzeba policzyc bombki na choince
3. trzeba wskazac drogę psu Pluto do prezentów

biore się za rozwiazywanie...

Fester
29-11-2003, 13:41
no to do swiat Zajaca na forum nie zobaczymy :]

lamia
29-11-2003, 13:47
A pamiętacie czekoladowe Mikołaje? :>
Ktoś z was też miał opory, żeby zeżreć mu łeb? :rotfl:
jemu - nie, za to gumisie zawsze we mnie wyrzuty sumienia budzily 8o


A ktoś w ogóle zaczynał od dołu?
owszem - ja 8) glowe na koniec zostawialam.

Mini
29-11-2003, 13:52
czekolada? a fe!
Milcz bluźnierco!!! :tututu:
:bełt: nie ma jak uczulenie

Crammer
29-11-2003, 14:49
A pamiętacie czekoladowe Mikołaje? :>

o kurcze... uwielbiam je. a zwlaszcza jak sa z jakims nadzieniem w srodku. mniam mniam

c_zary
29-11-2003, 14:51
Nigdy takiego czegos nie mialem 8o

Zajacc
30-11-2003, 17:56
Jeszcze tylko kilka godzin... jestem twardy... wytrzymam...

[zegar]

Nova
30-11-2003, 18:02
Zajacc o g.0:01 rzuci sie na pierwszą czekoladke '8 :rotfl:

yusta
30-11-2003, 20:39
dla mnie debeściaki są baranki na wielkanoc '8

łepek szedł w 3 sekundy 8)

Mój brat w ostatnie Święta posunał się jeszcze dalej. Poszedł do kościoła ze święconką i wrócił z pustym koszyczkiem. Nie przyniósł dosłownie nic! :rotfl:

Co do kalendarza, to zjadałam go w max 2 dni :)

Adiq
30-11-2003, 20:52
Zajacc o g.0:01 rzuci sie na pierwszą czekoladke '8 :rotfl:
A po co ma czekać minutę dłużej? 8- W Poznaniu Nowy Rok też wita się o 0:01? :D

Zajacc
30-11-2003, 20:57
O kurde, od tego czekania wsunąłem tabliczke czekolady 8- nie wiem czy dam rade jutro zjeść tą czekoladke 8-

lamia
30-11-2003, 21:25
O kurde, od tego czekania wsunąłem tabliczke czekolady 8- nie wiem czy dam rade jutro zjeść tą czekoladke 8-
teoretycznie powinienes miec na nia ochote za kilkanascie minut, gora 2 godziny 8) (patrz-->stezenie glukozy we krwi).

Nova
30-11-2003, 21:37
Zajacc o g.0:01 rzuci sie na pierwszą czekoladke '8 :rotfl:
A po co ma czekać minutę dłużej? 8- W Poznaniu Nowy Rok też wita się o 0:01? :D
Miało być 0:00,1 :>

Ta młodzież sie ostatnio wyszczekana robi ;) :rotfl:

Pzdr :)

Adiq
30-11-2003, 22:41
Miało być 0:00,1 :>
Wciąż na jedno wychodzi. :>



Ta młodzież sie ostatnio wyszczekana robi ;) :rotfl:

O kim mowa? :>

legart
01-12-2003, 08:18
dla mnie debeściaki są baranki na wielkanoc '8

łepek szedł w 3 sekundy 8)

Mój brat w ostatnie Święta posunał się jeszcze dalej. Poszedł do kościoła ze święconką i wrócił z pustym koszyczkiem. Nie przyniósł dosłownie nic! :rotfl:

Co do kalendarza, to zjadałam go w max 2 dni :)

:buhaha: Trzeba było mu dać śniadanie przed jego wyprawą do kościoła

Bastion
01-12-2003, 10:43
eeee tam do 25 grudnia??
to ja juz nigdy nie pamietalem juz o tym kalendazu
u mnie to gora 3-4 dni wytrzymywalo
swoja droga ciekawe czy ktos kiedys "zjadł" ten kalendaz jak nalezy dzien po dniu jedna czekoladka- niewierze ze ktos taki istnieje '8

Ja kiedys wytrzymalem, oczywiscie wczesniej obejrzalem wszystkie i pare polizalem :rotfl: , ale nie zjadlem. Ale tylko raz mi sie to zdarzylo :/

Nova
01-12-2003, 10:47
Miało być 0:00,1 :>
Wciąż na jedno wychodzi. :>

Jedna sekunda po północy to już 1 grudnia,chyba ze się myle :>
Z resztą Zającc już ją zjadł '8

Luk@s
01-12-2003, 10:51
Zajacc moze to ja tez. Wlasnie przed chwila zjadlem numer 1 :)

Zajacc
01-12-2003, 13:58
Zjadłem czekoladke! Zjadłem czekoladke! :D

Tylko niesmak pozostal... nie to ze byla niedobra czy cos, tylko ze za cholere nie moge rozszyfrowac co to bylo ::/:: Zdaje mi sie ze to takie listki z kokardą co amerykance sobie na drzwiach wieszają ale to tylko domysl... no cóż... już nigdy się nie dowiemy... :)

Teraz pozostaje mi czekac... do jutra :>

Luk@s
01-12-2003, 14:28
u mnie byla wiewiorka...

Adiq
01-12-2003, 15:13
Zajacc moze to ja tez. Wlasnie przed chwila zjadlem numer 1 :)
Przecież wy jesteście braćmi? 8- Zajacc sprawdź lepiej czy masz wszystkie czekoladki. :D

Zajacc
01-12-2003, 15:15
Zajacc moze to ja tez. Wlasnie przed chwila zjadlem numer 1 :)
Przecież wy jesteście braćmi? 8- Zajacc sprawdź lepiej czy masz wszystkie czekoladki. :D

spoko, spoko... on ma swoj kalendarz... z kubusiem puchatkiem... 8)

Adiq
01-12-2003, 15:16
Miało być 0:00,1 :>
Wciąż na jedno wychodzi. :>

Jedna sekunda po północy to już 1 grudnia,chyba ze się myle :>

Owszem, ale przecież następny dzień zaczyna się równo co do seknudy o 00:00. 8-
Nova, byłaś przez całe życie okłamywana? ;)

Tupcia
01-12-2003, 16:27
ehhh Ja wytrzymałam raz z tym kalendarzem czekoladowym chyba... ;)
Ale najbardizje mi zapadł w pamięć taki adwentowy, ale z zabaweczkami, one byly be zkitu czzzzzzaaadowe '8 '8

No, a tera,z w ramch Adwetnu, uwaga uwaga, od wczoraj nei jem słodyczy!!!! Żadnych, nic, zero. Ewentulanie wasne wypieki '8 '8
Już tak od 3 lat robię w Adwent i w Post... potem słodycze zupelnie inaczej smakują :>

No, juz ponad dobę ani kawałka słodycza nie zjadłam.. jeszcze tlyko 23 dni '8

Zajacc
01-12-2003, 18:49
Te, nie rozmywaj... temat o odchudzaniu juz byl ;)

R@dek (L)
01-12-2003, 18:52
ehhh Ja wytrzymałam raz z tym kalendarzem czekoladowym chyba... ;)
Ale najbardizje mi zapadł w pamięć taki adwentowy, ale z zabaweczkami, one byly be zkitu czzzzzzaaadowe '8 '8

No, a tera,z w ramch Adwetnu, uwaga uwaga, od wczoraj nei jem słodyczy!!!! Żadnych, nic, zero. Ewentulanie wasne wypieki '8 '8
Już tak od 3 lat robię w Adwent i w Post... potem słodycze zupelnie inaczej smakują :>

No, juz ponad dobę ani kawałka słodycza nie zjadłam.. jeszcze tlyko 23 dni '8

Ja bym tak nie dał rady :help: a ten kalendarz musze sobie kupić bo ktoś omnie powiedział "kolejny przyklad dziecka trzymanego w piwnicy " 8) :>

Tupcia
01-12-2003, 20:19
Te, nie rozmywaj... temat o odchudzaniu juz byl ;)

Ale tu wcale nie chodzi o odchudzanie ;) to jest tak jak kalendarz adwentowy, ile mi jeszcze dni udręki zostało '8 '8
Ale jaką ja będe miała satysfakcjeeee :>

Zajacc
01-12-2003, 20:31
ehhh Ja wytrzymałam raz z tym kalendarzem czekoladowym chyba... ;)
Ale najbardizje mi zapadł w pamięć taki adwentowy, ale z zabaweczkami, one byly be zkitu czzzzzzaaadowe '8 '8

No, a tera,z w ramch Adwetnu, uwaga uwaga, od wczoraj nei jem słodyczy!!!! Żadnych, nic, zero. Ewentulanie wasne wypieki '8 '8
Już tak od 3 lat robię w Adwent i w Post... potem słodycze zupelnie inaczej smakują :>

No, juz ponad dobę ani kawałka słodycza nie zjadłam.. jeszcze tlyko 23 dni '8

Ja bym tak nie dał rady :help: a ten kalendarz musze sobie kupić bo ktoś omnie powiedział "kolejny przyklad dziecka trzymanego w piwnicy " 8) :>

Ciekawe kto? :D

pozdro ;)

Mrozik
01-12-2003, 20:43
A ja właśnie pierwszą czekoladke ze swojego kalendarzyka opierdoliłem :P

domber
01-12-2003, 20:43
A ja właśnie pierwszą czekoladke ze swojego kalendarzyka opierdoliłem :P
tak na wieczor to nie po bozemu :buhaha:

legart
02-12-2003, 07:39
Za moich czasów to się świeczki na kalendarzu rysowało, a nie czekoladki wpieprzało 8-

Adam-oldboy
02-12-2003, 07:41
Za moich czasów to się świeczki na kalendarzu rysowało, a nie czekoladki wpieprzało 8-

Taa.... świeczki, co by Freud o tym powiedział?

ems
02-12-2003, 07:58
Za moich czasów to się świeczki na kalendarzu rysowało, a nie czekoladki wpieprzało 8-

Taa.... świeczki, co by Freud o tym powiedział?

akurat sie ucze do kolosa z psychologii a ten :* :fu: 8-

Adam-oldboy
02-12-2003, 08:00
Za moich czasów to się świeczki na kalendarzu rysowało, a nie czekoladki wpieprzało 8-

Taa.... świeczki, co by Freud o tym powiedział?

akurat sie ucze do kolosa z psychologii a ten :* :fu: 8-

No to we właściwym miejscu szukasz materiałów.

ems
02-12-2003, 08:01
"akurat" moze byc ladnie rozciagniete w czasie, zauwaz

ale to temat raczej do filozofii

:D

legart
02-12-2003, 08:28
Za moich czasów to się świeczki na kalendarzu rysowało, a nie czekoladki wpieprzało 8-

Taa.... świeczki, co by Freud o tym powiedział?

zwłaszcza że rysowałem chińskimi świecówkami 8-

Nova
02-12-2003, 10:40
Miało być 0:00,1 :>
Wciąż na jedno wychodzi. :>

Jedna sekunda po północy to już 1 grudnia,chyba ze się myle :>

Owszem, ale przecież następny dzień zaczyna się równo co do seknudy o 00:00. 8-
Nova, byłaś przez całe życie okłamywana? ;)
Zakładałam akcje iż równo z wybiciem północy Zającc rzuca się na kalendarz,wyjmuje czekoladke i ją spożywa.Z założenia zajełoby mu to minimum 5 sekund.No chyba ze siedział już od 23:59,55 z czekoladką w reku i czekał aż nastanie północ.Ale tego nie dowiemy się nigdy :>
Tak więc nie żyje w nieswiadomości ;)
Pzdr