PDA

Zobacz pełną wersję : Bieganie



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9

szyszkownik_kilkujadek
10-08-2011, 10:21
Przeszukałem forum i oprócz pojedynczych postów, niewiele znalazłem.

A wszystko zaczęło się parę lat temu mniej więcej tak: pewnego wieczoru żona truła nad głową ponad wszelkie normy i nie chciała przestać. Stwierdziłem, że warto się przewietrzyć i uniknąć konfrontacji słownej. Przebiegłem kilometr, zadyszka totalna, kondycja fatalna. Ale spodobało mi się. I stopniowo, bardzo powoli zwiększałem dystanse. Od tamtej pory minęły jakieś trzy lata i stwierdzam, że uzależniłem się. Na dziś staram się nie opuszczać żadnych imprez średniodystansowych w Warszawie, z szczególnym naciskiem na Biegi Powstania Warszawskiego i Niepodległości. Niedawno po raz pierwszy pokonałem w przyzwoitym czasie 20 km, a celem na jesień przyszłego roku jest maraton. Chętnie poczytam i wymienię się wiedzą i doświadczeniem z innymi.

Pan Artysta
10-08-2011, 11:41
ja biegam wg. planu co 2 dni
od 3 lat - Cipek zaraził tym pare osób
systemem 9 min biegnę 1 min idę
i tak 3 razy powtarzam
no jakoś 30 min biec bez przerwy mi się nie udaje w dobrym tempie
a już biegi mało i średnio dystansowe to mogę zapomnieć :lol:

rolnik
10-08-2011, 12:04
9 minut do sklepu, a 1 minuta na 0,2 cytryny :lol3:

Bobicz
10-08-2011, 12:41
Dla poprawy i utrzymania kondycji polecam sprawdzony zestaw.

15 min- trucht
15 min- skipy
10 min- rozciąganie
10 min- szybkich startów
15 min- interwały

milton
11-08-2011, 08:45
Jeszcze rok temu biegałem codziennie rano około 5km. Po płaskim i po małych wzniesieniach. Ilość uwolnionych z samego rana endorfin dawała niezłego kopa. Trzeba chyba do tego wrócić, choć czasu deko brak. Polecam. Po kilku dniach/tygodniach wciąga bardziej niż Prison Break i Hattrick razem wzięte;)

Karina.Vorbrodt
11-08-2011, 08:53
Dla poprawy i utrzymania kondycji polecam ...

Codziennie biegam z moją suką po parku, dla zdrowia swojego i psiego, wprawia mnie to zawsze w świetny nastrój, niezależnie od pogody. :hasao: Każdemu polecam psie towarzystwo do biegania. Suka towarzyszy mi także podczas rowerowych wycieczek.

szyszkownik_kilkujadek
11-08-2011, 09:42
Jeszcze rok temu biegałem codziennie rano około 5km. Po płaskim i po małych wzniesieniach. Ilość uwolnionych z samego rana endorfin dawała niezłego kopa. Trzeba chyba do tego wrócić, choć czasu deko brak. Polecam. Po kilku dniach/tygodniach wciąga bardziej niż Prison Break i Hattrick razem wzięte;)
Pobudka godzinę-półtorej wcześniej jest dla mnie niewykonalna ;)

emse
11-08-2011, 10:05
Bieganie rano jest dla mnie niewykonalne, stąd biegam tylko wieczorami.
Przy takiej pogodzie brak motywacji więc ten raz w tygodniu staram się zrobić te 8-10 km.
Ale od następnego tygodnia postanowiłem sobie, że wracam do treningu i co dwa dni będę biegał. Bieganie ogromnie wciąga to fakt.

milton
11-08-2011, 10:27
To jasne, że nie każdy może sobie pozwolić, żeby wstać tę godzinę wcześniej. Czy to z uwagi na pracę, szkołę czy fakt, że rano śpi się najfajniej, ale bieganie rano na czczo, szczególnie w tempie katabolicznym daje nie tylko frajdę z witania nowego dnia i biegania pomiędzy spuszczonymi ze smyczy pasami :czerwona:, ale też dziwnym trafem sprawa, że np. spodnie szybko stają się luźniejsze w pasie :mistrz:

Bobicz
11-08-2011, 10:48
Codziennie biegam z moją suką po parku, dla zdrowia swojego i psiego, wprawia mnie to zawsze w świetny nastrój, niezależnie od pogody. :hasao: Każdemu polecam psie towarzystwo do biegania. Suka towarzyszy mi także podczas rowerowych wycieczek.

Psa wziąłem ostatnio, przy truchcie nawet się cieszyła, ale przy sprintach trochę zgłupiała, co się z patykiem położyła na trawie przy bieżni to mnie już nie było haha. Ale to dobra motywacja żeby cię "kundel" nie dogodnił na prostej!

Citlivu
11-08-2011, 11:04
Starałem się rano biegać ale nie daję rady... Przed wyjściem z domu MUSZĘ coś zjeść, a jak po zjedzeniu biegałem to mało się nie pożygałem za każdym razem.... Wieczorny bieg jednak to jest to. Czasem też w ciągu dnia idę się trochę przebiec, od razu lepiej obiad wchodzi :)

Snoopy
11-08-2011, 12:43
Jak ktoś ma gps-a w telefonie (albo zewnętrzny moduł) to polecam aplikacje trackujące:

www.endomondo.com
www.sports-tracker.com

Można śledzić swoje trasy, czasy, ogólnie postępy - fajna sprawa.

Postawiłem sobie za cel start w "Biegnij Warszawo" 2 października - 10km to będzie dla mnie spory sukces, póki co dziś było 4km ;) ale dam radę. Bieganie wciąga!

Citlivu - co do żarcia przed bieganiem, to ja biegam na czczo i jest spoko ale tylko jeśli jest to trening aerobowy - jeśli chodzi o interwały to bieganie na pusty żołądek jest niewskazane.

milton
11-08-2011, 12:46
Nie tylko na czczo, ale i po mocnej, niesłodzonej kawie bez mleka! Za poradą Przemka Salety;)

Citlivu
11-08-2011, 13:11
Nie tylko na czczo, ale i po mocnej, niesłodzonej kawie bez mleka! Za poradą Przemka Salety;)

:niebij: Kawa tylko z dużą ilością mleka! Właściwie to mleko z dodatkiem odrobiny kawy :P Tak więc tym bardziej widać, że poranne biegi nie dla mnie;)

0utsid3r
11-08-2011, 13:18
Ja biegam 4km bez przystanków po drodze. Ten dystans zajmuje mi 23 minuty. Na początku wakacji miałem problem z przebięgnięciem 800m więc kondycja idzie do przodu :)

__________________
gry na przegladarke (http://grywprzegladarce.com)

foo
11-08-2011, 13:23
(..)

Postawiłem sobie za cel start w "Biegnij Warszawo" 2 października - 10km to będzie dla mnie spory sukces, póki co dziś było 4km ;) ale dam radę. Bieganie wciąga!
(...)


tez tak mialem pare lat temu i satysfakcja jest duza :) i medal cieszy :D

milton
11-08-2011, 13:25
(...) i medal cieszy :D

A tam medalu nie dostaje się za samo uczestnictwo?:oczko:

emse
11-08-2011, 13:48
A tam medalu nie dostaje się za samo uczestnictwo?:oczko:

Dostaje, ale nie wszyscy kończą ;)

szyszkownik_kilkujadek
12-08-2011, 13:18
Nie dla mnie bieg na czczo - jeśli zdarzy mi się biegać ranno w weekend, jogurt naturalny + banan to podstawa ;)

aaaaaa
12-08-2011, 14:36
Duży szacunek mam do biegów, pomogły zrzucić sporo kg...

Biegam od lat, albo 30 minut spokojnym truchtem, albo 20 minut interwałów - 2 minuty wolno, 2 minuty szybko (nie sprint, ale wyraźnie szybciej...). Jak budowałem formę na zawody to biegałem dłużej - 50 minut baaardzo wolnym biegiem, a i tak poprawia to zajebiście kondycję i zrzuca nadmiar fałd :oczko: - najprostszy, najtańszy sposób na zdrowie i kondycję (oczywiście niektórzy maja problemy z kolanami, lepiej rozgrzać itp.).
Ostatnio mniej biegam, bo zbyt chudłem... a wolę jednak trochę tłuszczyku na maćku niż anoreksję

Qhar
12-08-2011, 15:36
Nie dla mnie bieg na czczo - jeśli zdarzy mi się biegać ranno w weekend, jogurt naturalny + banan to podstawa ;)
Szkoda, że tak późno wyskoczyłeś z tematem bo został miesiąc do maratonu warszawskiego, a jeśli biegasz regularnie to byłaby szansa zaliczyć go już w tym roku.
Mam na koncie dwa ukończone starty i choć czasy w okolicach 4:30 nie powalają na kolana to satysfakcja jest niesamowita. W tym roku kontuzja pokrzyżowała plany przygotowań do ponownego startu, potem przyszło lato z żubrami i kondycja została w lesie :( Dokładnie wczoraj wieczorem postanowiłem zacząć ją odbudowywać i po 25 min truchtu miałem kamienie w mięśniach ale wszystko kwestia czasu i do nadrobienia.

szyszkownik_kilkujadek
12-08-2011, 15:41
Szkoda, że tak późno wyskoczyłeś z tematem bo został miesiąc do maratonu warszawskiego, a jeśli biegasz regularnie to byłaby szansa zaliczyć go już w tym roku.
Mam na koncie dwa ukończone starty i choć czasy w okolicach 4:30 nie powalają na kolana to satysfakcja jest niesamowita. W tym roku kontuzja pokrzyżowała plany przygotowań do ponownego startu, potem przyszło lato z żubrami i kondycja została w lesie :( Dokładnie wczoraj wieczorem postanowiłem zacząć ją odbudowywać i po 25 min truchtu miałem kamienie w mięśniach ale wszystko kwestia czasu i do nadrobienia.
Mierzę siły na zamiary-myślę, że za wcześnie na maraton. Podczas ostatniego biegu na 20km, gdzieś na 17km zacząłem mieć spory problem z kolanami. Jeśli dobrze pójdzie na początku września podejdę do 25km. Taki amator jak ja na wynik może pobiec 10km. Szacun za dwukrotnie ukończony maraton.

Marek.Only
13-08-2011, 09:24
Na poczatek dobra opcja jest polmaraton. Bardzo dobra organizacja jest w Poznaniu (odbywa sie pod koniec marca chyba)

Qhar
13-08-2011, 10:08
Mierzę siły na zamiary-myślę, że za wcześnie na maraton. Podczas ostatniego biegu na 20km, gdzieś na 17km zacząłem mieć spory problem z kolanami. Jeśli dobrze pójdzie na początku września podejdę do 25km. Taki amator jak ja na wynik może pobiec 10km. Szacun za dwukrotnie ukończony maraton.

Jak znajdę to podeślę Ci plan treningowy jaki starałem się wykonać dla komletnych lolków :) ale z tego co pamiętam to w przygotowaniach biegasz max 20-25 km więc start w półmaratonie jak napisał Marek.Only to świetne przetarcie. Ja też miałem kłopoty z kolanami na różnych odcinkach ale jak się turlasz w swoim tempie to przyzwyczaisz się do bólu.
Jak ktoś kiedyś fajnie powiedział, że w maratonie najlepsze dla zdrowia są jedynie przygotowania do biegu :)

jednostrzałowiec
13-08-2011, 15:53
To i ja wrzucę swoje 5 groszy, co tam maratony, test Coopera to jest to:klaszcze:. 12 minut biegu "ile fabryka dała" i jest satysfakcja, o ile wynik nie jest zły:), bo bieganie powolne jest zbyt nużące jak dla mnie...

Zajacc
19-08-2011, 21:14
Qhar, przygotowując się do maratonu jaki najdłuższy dystans przebiegłeś i w jakim odstępie czasowym od maratonu? Bo zastanawiam sie, czy nie pobiec we wrześniowym maratonie, ale został już tylko miesiac a ja dopiero co wrocilem z urlopu gdzie nic nie robilem. Biegam od wielu lat już 3-4 razy w tygodniu, w lipcu przebiegłem dystans półmaratonu w okolicach 1:45 i czułem się całkiem nieźle, ale nie wiem czy jest sens pakować się w cały bieg już w tym roku. Chociaż z drugiej strony, to czuje ze jak nie w tym, to tymbardziej nie w nastepnym...

Qhar
28-08-2011, 22:51
Poszło na PW ale skrobę i tu żeby się temat odświeżył :).
Z tego co napisałeś oznacza, że już w lipcu byłeś w solidnej formie więc wystarczy ją utrzymać, podbudować i jazda podbijać Warszawę.
Ja się turlałem z predkością ok 10km/h u Ciebie to wychodzi znacznie lepiej ale trzeba założyć tempo którym zrobisz jeszcze drugie tyle.
Został miesiąc więc radzę nauczyć się jeść i pić w trakcie biegu a 42km nie będą Ci straszne.

szyszkownik_kilkujadek
29-08-2011, 08:58
Jak znajdę to podeślę Ci plan treningowy jaki starałem się wykonać dla komletnych lolków :) ale z tego co pamiętam to w przygotowaniach biegasz max 20-25 km więc start w półmaratonie jak napisał Marek.Only to świetne przetarcie. Ja też miałem kłopoty z kolanami na różnych odcinkach ale jak się turlasz w swoim tempie to przyzwyczaisz się do bólu.
Jak ktoś kiedyś fajnie powiedział, że w maratonie najlepsze dla zdrowia są jedynie przygotowania do biegu :)
Podeślij, z chęcią poczytam, ale na razie muszę sobie pauzę zrobić w treningach, bo okazało się że mam torbiel w łąkotce...

milton
12-09-2011, 09:37
Ja również będę zobowiązany za podesłanie tego programu przygotowań.

Założenie jest takie, że w przyszłym roku pobiegnę Maraton Warszawski. Decyzja zapadła 2 tygodnie temu. Dziś rozpocząłem przygotowania. :) Po niemal rocznym rozbracie z bieganiem - dziś pierwsze oswojenie z porannym wstawaniem i biegiem. Na początek dystans lekko przekraczający 5 km. Czas 35 minut. Brak zadyszki, nogi lekko zmęczone. Po bieganiu krótkie rozciągania.

W ramach przygotowań planuję pobiec w kilku mniejszych biegach, jak zdrowie pozwoli, już w listopadzie Bieg Niepodległości. Wczesną wiosną jest bodaj półmaraton w Warszawie, a potem inne biegi.

Jak wystarczy mi sił woli i będę systematyczny - będę tu wrzucał opisy z przygotowaniami i efektami:)

szyszkownik_kilkujadek
12-09-2011, 10:15
Jeśli zdrowie pozwoli to cele mam identyczne jak przedmówca. Wizyta u kolejnego lekarza przyniosła nową diagnozę: zespół przeciążenia kolana, a torbiel być może siedzi w łękotce od lat...Na razie zaczynam fizjoterapię, a jednocześnie oswajam kolano z dłuższymi dystansami. W piątek udało mi się przebiec ok. 10 km bez większego bólu.

milton
13-09-2011, 09:10
Tym, którzy również planują podnieść swoją wydolność i być może wystartować w deko dłuższym biegu, polecam portal bieganie.pl z planami treningowymi. Tu np. 6-mies. plan przygotowań do maratonu dla początkujących.

http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=13&id=129

emse
22-09-2011, 08:28
Uwaga biegacze jest sprawa!

Wypadła mi jedna sprawa i nie startuje w Maratonie Warszawskim w związku z tym mam do rozdysponowania pakiet w cenie takiej jaka była w pierwszym terminie. Czyli dwukrotnie taniej niż teraz.

Zainteresowanych zapraszam na priv.

milton
13-10-2011, 09:05
Forumowicze,

jutro (14.10.2011) startują zapisy na XXIII Bieg Niepodległości (startujemy 11.11.11 o godzinie 11.11). Serdecznie zachęcam do uczestnictwa. Trasa: ulicami miasta - al. Jana Pawła II, Chałbińskiego, al. Niepodległości i zawrotka. Dystans 10 km.

Więcej informacji (w tym regulamin):
http://www.wosir.waw.pl/?pid=1&id=714
http://www.zabiegajopamiec.waw.pl/2011/10/zapisz-sie-od-14-stego/

szyszkownik_kilkujadek
13-10-2011, 10:35
Obecny.

Trasa taka sobie, identyczna jak w zeszłym roku.

milton
13-10-2011, 11:37
http://www.wosir.waw.pl/files/2008/173/mapa.jpg

Powyżej trasa sprzed 3 lat. Nie biegłem wtedy, ale ten przebieg wydaje mi się optymalny! W tym roku jest tak:

http://www.wosir.waw.pl/files/2011/714/map.jpg

wiara
13-10-2011, 19:01
Dziś rozpoczęłam bieganie.
Na razie jest tragedia i z formą, i ze wszystkim... Ale jestem dobrej myśli:) I mam nadzieję, że szybko się nie poddam.
Trzymajcie kciuki8)

Dodam tylko, że zawsze twierdziłam że nie ma niczego głupszego od biegania- i nie mogłam pojąć tego, jak głupim trzeba być by z własnej nieprzymuszonej woli tak się męczyć, skoro równie dobrze można się męczyć przyjemnie, czy to na rowerku, czy na siłowni:prawi: Także motywować musiałam się podwójnie;)

szyszkownik_kilkujadek
14-10-2011, 09:05
Powyżej trasa sprzed 3 lat. Nie biegłem wtedy, ale ten przebieg wydaje mi się optymalny!
Również wtedy nie biegłem, ale pełna zgoda :) Trasa dużo przyjemniejsza pod względem wizualnym i chyba sporo łatwiejsza.


Dziś rozpoczęłam bieganie.
Na razie jest tragedia i z formą, i ze wszystkim... Ale jestem dobrej myśli:) I mam nadzieję, że szybko się nie poddam.
Trzymajcie kciuki8)

Dodam tylko, że zawsze twierdziłam że nie ma niczego głupszego od biegania- i nie mogłam pojąć tego, jak głupim trzeba być by z własnej nieprzymuszonej woli tak się męczyć, skoro równie dobrze można się męczyć przyjemnie, czy to na rowerku, czy na siłowni:prawi: Także motywować musiałam się podwójnie;)
Powodzenia, postępy przyjdą na pewno, jak poczujesz te endorfiny to stwierdzisz, że jest to męka ze wszech miar przyjemna, I nie wyklucza ani siłowni ani roweru ;)

kazek-to-ja
14-10-2011, 09:58
Dziś rozpoczęłam bieganie.
Na razie jest tragedia i z formą, i ze wszystkim... Ale jestem dobrej myśli:) I mam nadzieję, że szybko się nie poddam.
Trzymajcie kciuki8)

Dodam tylko, że zawsze twierdziłam że nie ma niczego głupszego od biegania- i nie mogłam pojąć tego, jak głupim trzeba być by z własnej nieprzymuszonej woli tak się męczyć, skoro równie dobrze można się męczyć przyjemnie, czy to na rowerku, czy na siłowni:prawi: Także motywować musiałam się podwójnie;)

miałem dokładnie to samo zdanie. ale bieganie jest świetne, wyłączasz mózg i po prostu biegniesz, to niesamowicie relaksujące i daje mi mnóstwo energii!!!

milton
26-10-2011, 10:23
Nieco ponad 2 tygodnie do Biegu Niepodległości na 7500 miejsc, zapisało się już prawie 6000 uczestników. Więc ewentualnych chętnych z forum zapraszam na wosir.waw.pl.

U mnie niestety w "mikrocyklu" pierwsza lekka kontuzja :/ i przeziębienie. Prawdopodobnie uraz z przeciążenia kolana podczas podbiegów i wykonania ćwiczeń na szybkość dzień po podbiegach. Ot głupota, za którą się płaci. Najpewniej konieczne 3-5 dni zupełnego rozbratu z bieganiem.

szyszkownik_kilkujadek
26-10-2011, 10:55
Dobrze, że przypomniałeś, przelew poszedł. Zapisy na ostanią chwilę nie należą do przyjemnych, czego doświadczyłem podczas tegorocznego Biegu Powstania Warszawskiego.

Moje kolano póki co działa, w ostatnią sobotę przebiegłem 10km w ramach zawodów GP Warszawy na Kabatach i udało mi się osiągnąć kolejny rekord życiowy - zejść poniżej 46 minut. Zrowia życzę ;)

milton
26-10-2011, 11:00
(...) przebiegłem 10km w ramach zawodów GP Warszawy na Kabatach i udało mi się osiągnąć kolejny rekord życiowy - zejść poniżej 46 minut. Zrowia życzę ;)

:zszokowany: taki wynik, to może pod koniec przyszłego sezonu zrobię, jak zdrowie pozwoli.

szyszkownik_kilkujadek
26-10-2011, 11:07
Ile razy w tygodniu biegasz i jakie odległości? No i jeśli mogę zapytać, jaki masz rekord życiowy?

milton
26-10-2011, 12:20
Obecnie powrót do biegania od 2 miesięcy, wcześniej kilka zrywów po kilka miesięcy. Zakończone aktywności z uwagi na: zimę, zbolałą kostkę, lenistwo.

Teraz biegam 3-4 razy w tygodniu. Poprzednie tygodnie samo bieganie: po około 30km/tydzień, od ubiegłego tygodnia postanowiłem popracować nad siłą (podbiegi) i szybkością (akcenty 200-300m w dystansie 4-5 km) i tak się to skończyło - czyt. przeciążenie. W ostatnią niedzielę wybieganie: 15 km.

E: rekord życiowy w okolicach: 52 min. Chyba. Bo wcześniej, jak biegałem - nie mierzyłem czasu. Mierzyć czas zacząłem dla funu. Znajomy podpowiada, aby na tak początkowym etapie popracować raczej nad objętością biegów (dłuższe dystanse) niż szybkością na 10km. Tym bardziej, że celem jest (jak pisałem wcześniej) Maraton Warszawski w przyszłym roku.

szyszkownik_kilkujadek
26-10-2011, 13:11
Widzę, że stoujemy różne metody treningowe. Ja biegam 2 razy w tygodniu. Jeden bieg krótszy 8-10km, w optymalnym tempie i czasie. Drugi dłuższy, w granicach 15 km, bez nacisku na czas, tożsamy, ze wspomnianą przez Ciebie obojętnością biegu. Na początku też nie zwracałem uwagi na wynik (pierwsze oficjalne 10km 2 lata temu podczas BN ~ coś poniżej 54 minut). Ale widząc, że mam rezerwy, staram się poprawiać na każdych zawodach przynajmniej o kilkanaście sekund.

wiara
15-11-2011, 18:26
Pobiłam dziś swój rekord:gwiazda:
Nie będę się nim chwalić, bo mnie wyśmiejecie:) Ale jestem z siebie dumna. Bieganie jest cudowne. Jaki to jest relaks!!! Biegnę i o niczym nie myślę! I biegałam dziś o 8min. dłużej niż 2 dni temu, więc robię mini postępy\')
Jak uda mi się dojść do okresu wytrzymałościowego, który sobie wymarzyłam- zacznę pracować nad tempem. Bo na razie dla postronnych wyglądam pewnie jak tocząca się bryła;). Ale jestem z siebie dumna!
Jako że mam problemy z motywacją- postanowiłam, że jak będę się tu z Wami swoimi postępami dzielić- wstyd mi będzie przestać:)
Tak więc jeśli macie dość problemów życia codziennego- biegajcie!!! Naprawdę pomaga się odprężyć!

Adin
15-11-2011, 19:00
powodzenia wiara.Motywacja będzie to i wyniki będą :)

ja obecnie biegam codziennie po 4-4,5 km.Tempo aerobowe. (około 35 min)

wiara
15-11-2011, 19:15
powodzenia wiara.Motywacja będzie to i wyniki będą :)

ja obecnie biegam codziennie po 4-4,5 km.Tempo aerobowe. (około 35 min)
I są efekty?
Mnie jak na razie tylko łydki strasznie bolą i boję się, by kolano się nie odezwało, bo czasami daje o sobie znać, a miałam z nim kiedyś problemy.
Myślę, że moje tempo jest podobne, ale licznika kilometrów ani takiej funkcji w telefonie niestety (a może i stety8)) nie mam.

e. i dziękuję:dziekuje:

Adin
15-11-2011, 19:24
efekty? zależy komu na czym zależy ;)

Ja obecnie jest na redukcji, a więc aeroby obowiązkowe, oraz dieta trzymana w 100 %:hyhy: schodzi jakieś 0.3-05 kg na tydzień, a więc tyle ile akurat chcę.

Na początku ból łydek, oraz uczucie ich spuchnięcia to normalna sprawa.Najlepiej kup sobie buty do biegania, które dobrze zamortyzują.Ja również mam problemy z kolanem ( zerwane wiązadła, roztrzaskana łękotka), ale jakoś żyje:)

pzk
15-11-2011, 19:33
Adin, od dawna masz takie problemy z tym kolanem? Ja mam to samo i nie wyobrażam sobie, żebym mógł z tym biegać. Z tego co się orientuję to możesz sobie tylko bardziej zaszkodzić. Lekarz pozwolił mi pływać, jeździć na rowerze to wszystko rekreacyjnie, ale bieganie :zapomnialem:

Adin
15-11-2011, 19:40
Adin, od dawna masz takie problemy z tym kolanem? Ja mam to samo i nie wyobrażam sobie, żebym mógł z tym biegać. Z tego co się orientuję to możesz sobie tylko bardziej zaszkodzić. Lekarz pozwolił mi pływać, jeździć na rowerze to wszystko rekreacyjnie, ale bieganie :zapomnialem:

nie słuchaj się lekarzy. Gdyby nie bieganie, to pewnie do dziś bym kulał.Odkąd biegam kolano już tak nie boli.Nie mam juz takich problemów przy zmianie pogody( nie mogłem spać z bólu) Lekarze się gówno znają, szczególnie Ci "specjaliści z przychodni".

Pamiętam, że lekarz nie kazał mi ćwiczyć już nigdy nóg! a przysiady to BRÓŃ BOŻE !

Gdybym ich się słuchał, to pewnie dziś bym kulał ( jestem po 2 operacjach ) Rok dochodziłem do siebie (kulałem strasznie ). Dzięki treningowi nóg, oraz bieganiu dziś jestem pełnosprawnych człowiekiem.

Miałem zerwane wiązadła przednie, roztrzaskaną łękotkę.Wiązadła tylnie są naderwane w stopniu nadającym się do rekonstrukcji, ale lekarze powiedzieli, że niestety nie mogą operować, bo..jeszcze się nie zerwało :) Taki chory kraj.

szyszkownik_kilkujadek
16-11-2011, 10:09
Na zachętę dla wszystkich walczących ze swoim organizmem potwierdzę, że początki miałem analogicznie bolesne. No i pochwalę się kolejną życiówką na 10 km. Podczas Biegu Niepodległości zszedłem poniżej 45 minut ;)

deszcz
18-01-2012, 17:33
Odświeżę trochę temat:)

Na razie biegam od tygodnia czysto rekreacyjnie 2km dziennie w czasie 3-4 piosenek (;)), ale już zauważyłem poprawę kondycji i ogólnego samopoczucia. Niestety nie mogę się przestawić na poranne bieganie i zostają mi tylko wieczory. Oby tylko motywacji nie zabrakło i żeby było jak najmniej przerw, bo z przeszłości wiem, że strasznie trudno mi się zmobilizować po dłuższym odpoczynku do jakiegokolwiek treningu.

Ytong
19-01-2012, 15:53
Odświeżę trochę temat:)

Na razie biegam od tygodnia czysto rekreacyjnie 2km dziennie w czasie 3-4 piosenek (;)), ale już zauważyłem poprawę kondycji i ogólnego samopoczucia. Niestety nie mogę się przestawić na poranne bieganie i zostają mi tylko wieczory. Oby tylko motywacji nie zabrakło i żeby było jak najmniej przerw, bo z przeszłości wiem, że strasznie trudno mi się zmobilizować po dłuższym odpoczynku do jakiegokolwiek treningu.

Tylko uważaj na stawy i zainwestuj w jakieś dobre buty do biegania ;)

meraś
19-01-2012, 16:05
Odświeżę trochę temat:)

Na razie biegam od tygodnia czysto rekreacyjnie 2km dziennie w czasie 3-4 piosenek (;)), ale już zauważyłem poprawę kondycji i ogólnego samopoczucia. Niestety nie mogę się przestawić na poranne bieganie i zostają mi tylko wieczory. Oby tylko motywacji nie zabrakło i żeby było jak najmniej przerw, bo z przeszłości wiem, że strasznie trudno mi się zmobilizować po dłuższym odpoczynku do jakiegokolwiek treningu.

Poranne bieganie jest zdecydowanie lepiej wpływające na samopoczucie :)
testowałem 2 warianty. jak również dobrym wariantem jest bieganie rano przed 1 posiłkiem, dla szybszego zrzucenia dodatkowych kilogramów( aczkolwiek w Twoim przypadku - z tego co pamiętam, jest to zbyteczne ;)

Generalnie w moim przypadku, większą zajawe mam na bieganie zimą, aniżeli latem-wiosną

pzk
19-01-2012, 16:10
Odświeżę trochę temat:)

Na razie biegam od tygodnia czysto rekreacyjnie 2km dziennie w czasie 3-4 piosenek (;)), ale już zauważyłem poprawę kondycji i ogólnego samopoczucia. Niestety nie mogę się przestawić na poranne bieganie i zostają mi tylko wieczory. Oby tylko motywacji nie zabrakło i żeby było jak najmniej przerw, bo z przeszłości wiem, że strasznie trudno mi się zmobilizować po dłuższym odpoczynku do jakiegokolwiek treningu.

Czyli piszesz, że masz dwa kilosy do sklepu, hehe. I co dla zdrowotności? Czteropak czy ćwiarteczka? :lol:

deszcz
19-01-2012, 16:21
Tylko uważaj na stawy i zainwestuj w jakieś dobre buty do biegania ;)

Buty już są upatrzone;) Co do stawów to nie miałem większych problemów nigdy, no ale uważać trzeba.


Poranne bieganie jest zdecydowanie lepiej wpływające na samopoczucie :)
testowałem 2 warianty. jak również dobrym wariantem jest bieganie rano przed 1 posiłkiem, dla szybszego zrzucenia dodatkowych kilogramów( aczkolwiek w Twoim przypadku - z tego co pamiętam, jest to zbyteczne ;)

Generalnie w moim przypadku, większą zajawe mam na bieganie zimą, aniżeli latem-wiosną

Niestety rano moje łóżko generuje zbyt silne pole grawitacyjnie i nie jestem w stanie wstać, ale cały czas próbuję się przestawić. A co do zrzucania wagi to jednak się przyda;)


Czyli piszesz, że masz dwa kilosy do sklepu, hehe. I co dla zdrowotności? Czteropak czy ćwiarteczka? :lol:

Sklep mam na przeciwko :efoch: Nie każdy wychodzi z domu, tylko po to żeby się nachlać, tak jak w Twoim przypadku. Zresztą Twoja ksywka w pewnych kręgach nie wzięła się znikąd:lol:

pzk
19-01-2012, 16:53
Sklep mam na przeciwko :efoch: Nie każdy wychodzi z domu, tylko po to żeby się nachlać, tak jak w Twoim przypadku. Zresztą Twoja ksywka w pewnych kręgach nie wzięła się znikąd:lol:

Jestem najlepszym przykładem, że sport to zdrowie :mf: :lol2:

Żeby było na temat to napiszę, że idę biegać. Na przystanek, ale zawsze coś :D

Po basenie przyjdzie czas na bieganie, niech się tylko kondycha poprawi.

szyszkownik_kilkujadek
29-02-2012, 15:32
zostały 24 dni do Półmaratonu Warszawskiego, czas się wziąć za treningi ;) startuje ktoś?

milton
29-02-2012, 15:38
Owszem, owszem. Od miesiąca treningi po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją (przeszarżowanie w przygotowaniach do Biegu Niepodległości). Dziś ostatni dzień podstawowej opłaty, od jutra drożej, więc jak ktoś zainteresowany, to chyba jeszcze zdąży.

matx
29-02-2012, 15:46
zostały 24 dni do Półmaratonu Warszawskiego, czas się wziąć za treningi ;) startuje ktoś?

Pewnie Mucha :chees:

milton
29-02-2012, 15:50
Pewnie Mucha :chees:

Półmaraton kończy się na błoniach SN, a pani ministra Mucha ma już ten rewir obcykany.

szyszkownik_kilkujadek
29-02-2012, 15:51
Pewnie Mucha :chees:
Mucha to sobie może polatać dookoła Stadionu Narodowego ;)

tomashkiewicz
29-02-2012, 18:10
haha nie pomyslałbym, ze trucie żony może mieć jakiś pozytywny aspekt. Ja zacząłem biegać 2 lata temu, chodziłem na siłownię i chciałem polepszyć kondycję, bo czasem po krótkim biegu do tramwaju prawie wypluwałem płuca, tym bardziej, że paliłem kilka ładnych lat. No i wszystko super, nabrałem kondycji, tylko ostatnio w czasie biegu zerwałem więzadło (dlatego też rejestruję się na forum z nadmiaru czasu;) teraz przyjeżdża do mnie rehabilitant z patmedik i jakoś powoli, mam nadzieję, będę wracał do sprawności, ale kiedy pójdę znowu biegać, to jedna wielka niewiadoma. A jeszcze dodam, że przy kontroli nad treningiem bardzo pomaga pulsometr, który po kilku msc nabyłem.

Kusza
06-03-2012, 22:05
No ja dziś po półrocznej przerwie po kontuzji wyciągnałem buty i wyruszyłem na Lasek na Kole zobaczyć jak tam się sprawy mają. Czas 23:06 na 5 km nie powala ale jak na pierwszy raz po długiej przerwie może być. W tym roku maraton, albo ustawiam Manu jako zdjęcie profilowe na rok :oczko:

milton
24-03-2012, 07:54
Panie i Panowie,

już jutro 7. Półmaraton Warszawski. Startuje ktoś z was? Trasa ciekawa - Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Cytadela. Pierwsze 10 km spokojniejsze, drugie może być męczące. Podbieg wzdłuż ul. Agrykola może wielu obrzydzić bieganie, po nim jeszcze tylko 7 km i meta. Celuję by przebiec ten odcinek poniżej 2h, jakby się udało w okolicach 1:50, byłoby świetnie.

waco
24-03-2012, 22:58
ja biegnę :)) tylko nie zapomnij przestawić zegarków!! :D

milton
26-03-2012, 09:45
No i po półmaratonie:) Czas, jak na mnie, bardzo dobry - poniżej 1:45. Lepiej niż oczekiwałem. Podbieg pod Agrykolę ciężki, ale dało się go zrobić. Fajnie... czas rozejrzeć się za czymś następnym, co będzie nakręcało do regularnych treningów...

szyszkownik_kilkujadek
26-03-2012, 10:57
Też biegłem, czas 1:47 - zadowalający, biorąc pod uwagę problemy żołądkowe przed zawodami - okazuje się, że z dietą też nie można przesadzać ;)

waco
27-03-2012, 22:59
no i półmaraton się udał :) lepiej niż przypuszczałem... czas netto 1h48m00s! :) teraz kolejny cel główny - Maraton Warszawski :)

Porter
29-03-2012, 20:39
Ostatnio przyciąłem, że trochę osób korzysta z nike+maps. Fajny bajerek raportujący Twoje przebiegnięte trasy razem z czasami i umiejscowieniem ich na mapie. Widzę jednak, że aby z tego skorzystać trzeba mieć urządzenie z androidem, albo jakiś specjalny ichni (najowski) gps?

Jest jakiś program/strona , który obsługiwałby mój przedpotopowy telefon z Symbianem? Czy trzebaby jednak zaopatrzyć się w jakiś pro sprzęt?
Fajna sprawa do monitorowania swoich postępów..

Snoopy
29-03-2012, 20:52
Ostatnio przyciąłem, że trochę osób korzysta z nike+maps. Fajny bajerek raportujący Twoje przebiegnięte trasy razem z czasami i umiejscowieniem ich na mapie. Widzę jednak, że aby z tego skorzystać trzeba mieć urządzenie z androidem, albo jakiś specjalny ichni (najowski) gps?

Jest jakiś program/strona , który obsługiwałby mój przedpotopowy telefon z Symbianem? Czy trzebaby jednak zaopatrzyć się w jakiś pro sprzęt?
Fajna sprawa do monitorowania swoich postępów..
Daruj sobie nike bo jest do dupy, zobacz lepiej Endomondo lub SportsTracker-a. Wersje na symbiana są :)

Porter
29-03-2012, 21:16
Fajnie, a powiedz mi jeszcze jest możliwość, żeby telefon przy tych programach korzystał z samej satelity bez łączenia się z płatnym internetem? (telefon ma wbudowany gps). Bo jeśli nie..to szkoda mi na to hajsu :mf:

waco
29-03-2012, 21:26
Polecam Endomondo.. zrobione razem z nim ponad 1100km.
Co do tego łączenia z netem to niektóre telefony i systemy czasem biorą internet po to by szybciej załapać gps'a. Ja używam Endo na HTC Desire i nigdy się z netem nie łączył - koszty zerowe.

Snoopy
29-03-2012, 21:26
Oczywiście :) Trackuje za free, uploaduje na serwer dopiero wtedy kiedy chcesz (np przez wifi jak wracasz do domu).

Maniek
31-03-2012, 05:43
Ostatnio przyciąłem, że trochę osób korzysta z nike+maps. Fajny bajerek raportujący Twoje przebiegnięte trasy razem z czasami i umiejscowieniem ich na mapie. Widzę jednak, że aby z tego skorzystać trzeba mieć urządzenie z androidem, albo jakiś specjalny ichni (najowski) gps?

Jest jakiś program/strona , który obsługiwałby mój przedpotopowy telefon z Symbianem? Czy trzebaby jednak zaopatrzyć się w jakiś pro sprzęt?
Fajna sprawa do monitorowania swoich postępów..

Zacznijmy od tego, że żeby korzystać z Nike+ to musisz mieć buty z sensorem... ja korzystam Endomondo na iPhone...

GregorAE
07-05-2012, 11:39
Prośba o polecenie zegarka pomagającego przy biegach. Czy zegarek z pulsomierzem ma w ogólę sens, czy to tylko dodatkowy bajer? Oczywiście wszystko w rozsądnych cenach ;)

Cielo
07-05-2012, 12:06
Ma sens jeśli chcesz przygotować się do osiągnięcia II lub I klasy mistrzowskiej na jakimś dystansie ;)

A tak to zwykły zegarek ze stoperem. Mi służy taki z decathlonu za 40zł już od kilku lat ;)

szyszkownik_kilkujadek
22-05-2012, 11:17
Znamy już trasę tegorocznego Maratonu Warszawskiego. http://www.maratonwarszawski.com/files/mapa_pion.pdf

milton
23-05-2012, 12:02
Dla biegaczy w sumie fajna trasa, dla niektórych może trochę nudnawa, bo to de facto jedna wielka pętla i dwie kilkunastokilometrowe proste. Mnie zastanawia, że zdecydowano się na taka trasę, która na kilka godzin mocno utrudni życie mieszkańcom centrum i południowych dzielnic. Dość inwazyjna.

Jerzman
17-06-2012, 20:44
Panowie, proszę o pomoc.
Moja historia w skrócie:
Zacząłem biegać 16 dni temu, według planu ze stronki jak-biegać.pl.
Waga Początkowa okrągła 100 przy 176 wzrostu.
Biegam 4 razy w tygodniu.
Po dwóch tygodniach doszedłem do schematu-na początek 3 km w czasie około 19-20 minut, potem jeszcze 4x1 km w czasie 6 minut/km na zmianę z 250 m metrów marszu.
Zrzuciłem 9 kg wagi i tu zaczynają się schody:(.
Dzisiaj pierwszy raz musiałem zejść z trasy, bóle stawów kolanowych, w szczególności prawego, spowodowały, że po dwóch kilometrach poddałem się:kurde:.
I tutaj proszę o radę co robić:
1) jak długą przerwę mam sobie zrobić?
2) Czy to przejdzie?
3)Iść na basen i zrzucić z 5 kg na basenie i wrócić do biegania?
4) Konsultować to z lekarzem
5) Przegiąłem z treningiem?
Kurde, nie chcę przestawać, bo zakręciłem się na tym punkcie, niczym Mark Renton na puncie heroiny, ale widzę, że chyba przerwa będzie nieodzowna.

Fatman
17-06-2012, 20:47
Jerzman
Gdzie biegasz? Asfalt, beton czy lasek? Do każdej nawierzchni pasują inne buty. Beton, to podeszwa maksymalnie miękka, a naturalny grunt wymaga twardej podeszwy i stabilnego buta. Rób po każdym bieganiu porządne rozciąganie i biegaj 3 zamiast 4 razy w tygodniu, a powinno być dobrze.

brachu
17-06-2012, 20:50
Panowie, proszę o pomoc.
Moja historia w skrócie:
Zacząłem biegać 16 dni temu, według planu ze stronki jak-biegać.pl.
Waga Początkowa okrągła 100 przy 176 wzrostu.
Biegam 4 razy w tygodniu.
Po dwóch tygodniach doszedłem do schematu-na początek 3 km w czasie około 19-20 minut, potem jeszcze 4x1 km w czasie 6 minut/km na zmianę z 250 m metrów marszu.
Zrzuciłem 9 kg wagi i tu zaczynają się schody:(.
Dzisiaj pierwszy raz musiałem zejść z trasy, bóle stawów kolanowych, w szczególności prawego, spowodowały, że po dwóch kilometrach poddałem się:kurde:.
I tutaj proszę o radę co robić:
1) jak długą przerwę mam sobie zrobić?
2) Czy to przejdzie?
3)Iść na basen i zrzucić z 5 kg na basenie i wrócić do biegania?
4) Konsultować to z lekarzem
5) Przegiąłem z treningiem?
Kurde, nie chcę przestawać, bo zakręciłem się na tym punkcie, niczym Mark Renton na puncie heroiny, ale widzę, że chyba przerwa będzie nieodzowna.

Ja bym odpuścił i poczekał ,aż przestanie boleć . Przejść przejdzie ale widać lekko przesadziles z obciążeniem . Polecam zakupić coś takiego Nutrend Flexit Drink . Mi i kumplowi pomogło przy takim pierwszym obciążeniu biegowym. Teraz biorę to profilaktycznie codziennie i jest git . Na lekarza bym jeszcze poczekał .

Jerzman
17-06-2012, 21:01
Dzięki Bracia!.

Biegam po Fortach Bema i okolicy, czyli gównie beton.
Co do butów: póki co biegam w czymś podobnym do tego:
http://www.kicksonfire.com/2009/08/28/livestrong-x-nike-air-max-moto-7-shox-turbo-9/, tylko, że moje wyprodukowane są w 1997:kowboi:.
Polecicie co kupić na beton dla początkującego?
Ja myślę o czymś takim:
http://hypebeast.com/2010/10/livestrong-x-nike-free-run/
Nada się?
Pytanie z innej beczki:
Gdzie w Warszawie można pobiegać po tartanie?

Ytong
17-06-2012, 21:03
Dzięki Bracia!.

Biegam po Fortach Bema i okolicy, czyli gównie beton.
Co do butów: póki co biegam w czymś podobnym do tego:
http://www.kicksonfire.com/2009/08/28/livestrong-x-nike-air-max-moto-7-shox-turbo-9/, tylko, że moje wyprodukowane są w 1997:kowboi:.
Polecicie co kupić na beton dla początkującego?
Ja myślę o czymś takim:
http://hypebeast.com/2010/10/livestrong-x-nike-free-run/
Nada się?
Pytanie z innej beczki:
Gdzie w Warszawie można pobiegać po tartanie?


Mam te drugie Nike i powiem Ci, że dają rade na betonie.

emse
17-06-2012, 22:20
Na Agrykoli masz tartan.

Cielo
17-06-2012, 22:54
Nada się?
Pytanie z innej beczki:
Gdzie w Warszawie można pobiegać po tartanie?

Stadion Orła na Podskarbińskiej na Grochowie :)

Neeryng
18-06-2012, 07:10
jakiś czas temu zacząłem biegać w Asics-ach, zawsze miałem problemy z nogami, o dziwo teraz omijają mnie. Buty są bardzo wygodne, wyprofilowane, amortyzują. Myślę, że to nie przypadek braku kontuzji.

Czy na Orła można sobie wejść od tak czy w określonych godzinach?

szyszkownik_kilkujadek
18-06-2012, 08:45
Panowie, proszę o pomoc.
Moja historia w skrócie:
Zacząłem biegać 16 dni temu, według planu ze stronki jak-biegać.pl.
Waga Początkowa okrągła 100 przy 176 wzrostu.
Biegam 4 razy w tygodniu.
Po dwóch tygodniach doszedłem do schematu-na początek 3 km w czasie około 19-20 minut, potem jeszcze 4x1 km w czasie 6 minut/km na zmianę z 250 m metrów marszu.
Zrzuciłem 9 kg wagi i tu zaczynają się schody:(.
Dzisiaj pierwszy raz musiałem zejść z trasy, bóle stawów kolanowych, w szczególności prawego, spowodowały, że po dwóch kilometrach poddałem się:kurde:.
I tutaj proszę o radę co robić:
1) jak długą przerwę mam sobie zrobić?
2) Czy to przejdzie?
3)Iść na basen i zrzucić z 5 kg na basenie i wrócić do biegania?
4) Konsultować to z lekarzem
5) Przegiąłem z treningiem?
Kurde, nie chcę przestawać, bo zakręciłem się na tym punkcie, niczym Mark Renton na puncie heroiny, ale widzę, że chyba przerwa będzie nieodzowna.
Krótka przerwa nieodzowna, jak ból przejdzie zacznij może od 40-60 minutowych marszów. Basen fakultatywnie jak najbardziej. No i dieta, dieta, dieta...Podobnie jak jeden z przedmówców, biegam w Asicsach i nie narzekam. Forty to fajne miejsce do biegania, tylko z każdym kolejnym sezonem coraz większe tłumy.

Jerzman
18-06-2012, 10:53
Krótka przerwa nieodzowna, jak ból przejdzie zacznij może od 40-60 minutowych marszów. Basen fakultatywnie jak najbardziej. No i dieta, dieta, dieta...Podobnie jak jeden z przedmówców, biegam w Asicsach i nie narzekam. Forty to fajne miejsce do biegania, tylko z każdym kolejnym sezonem coraz większe tłumy.
Co na dietę polecasz?

szyszkownik_kilkujadek
18-06-2012, 12:51
Nie wiem jakie masz nawyki żywieniowe. Generalnie polecam odstawienie smażonych potraw, sosów na bazie śmietany i mąki, białego pieczywa i białych makaronów, o słodyczach nie wspomnę. Posiłki co 3-3,5h, ale "gabarytowo" nie za duże. Generalnie to jest temat rzeka ;)

Jerzman
18-06-2012, 13:13
Nie wiem jakie masz nawyki żywieniowe. Generalnie polecam odstawienie smażonych potraw, sosów na bazie śmietany i mąki, białego pieczywa i białych makaronów, o słodyczach nie wspomnę. Posiłki co 3-3,5h, ale "gabarytowo" nie za duże. Generalnie to jest temat rzeka ;)

A to akurat nie problem, staram się nie spożywać więcej niż 500 kalorii dziennie i nie mam z tym problemów:).
Co do fortów to o 5am. jest cisza i spokój, a to moja ulubiona pora na bieganie.

jednostrzałowiec
18-06-2012, 13:14
Na Agrykoli masz tartan.

A czy przypadkiem Agrykola nie jest zamknięta na czas euro?....:jejku:

szyszkownik_kilkujadek
18-06-2012, 13:38
A to akurat nie problem, staram się nie spożywać więcej niż 500 kalorii dziennie i nie mam z tym problemów:).
Co do fortów to o 5am. jest cisza i spokój, a to moja ulubiona pora na bieganie.
Nie ma takiej siły, która zwlekłaby mnie z wyra o takiej godzinie, zdecydowanie preferuję wieczory.

milton
18-06-2012, 13:50
Przegapiłem te dyskusję, ale Jerzman na jeśli kolano boli Cię tylko podczas wysiłku, a nie na co dzień - poza dniami treningowymi, to jeszcze nie jest tak źle. Odpoczynek konieczny. Mi pomogły przy bolesności kolana naświetlania, laser i leczenie polem magnetycznym. Sam możesz schładzać żelem kolano, też pomaga. Gorzej, jak już boli także i bez treningu, bo to jakiś II stopień zapalenia czy czegoś tam (tłumaczył mi to kiedyś lekarz). Wtedy niewykluczone nawet 3-4 miesiące odpoczynku od obciążania kolana.

Cielo
18-06-2012, 13:53
jakiś czas temu zacząłem biegać w Asics-ach, zawsze miałem problemy z nogami, o dziwo teraz omijają mnie. Buty są bardzo wygodne, wyprofilowane, amortyzują. Myślę, że to nie przypadek braku kontuzji.

Czy na Orła można sobie wejść od tak czy w określonych godzinach?

Nikt nie powinien Ci robić problemów. Tylko nie wchodź na trawę, bo za to ganiają ;)

Jerzman
18-06-2012, 14:15
Przegapiłem te dyskusję, ale Jerzman na jeśli kolano boli Cię tylko podczas wysiłku, a nie na co dzień - poza dniami treningowymi, to jeszcze nie jest tak źle. Odpoczynek konieczny. Mi pomogły przy bolesności kolana naświetlania, laser i leczenie polem magnetycznym. Sam możesz schładzać żelem kolano, też pomaga. Gorzej, jak już boli także i bez treningu, bo to jakiś II stopień zapalenia czy czegoś tam (tłumaczył mi to kiedyś lekarz). Wtedy niewykluczone nawet 3-4 miesiące odpoczynku od obciążania kolana.
Właśnie chodzi, że napierdala non-stop, przy każdym ruchu. Mam nadzieje, że przejdzie do końca tygodnia, jeśli nie w weekend odwiedzę ortopede.

Danoo
18-06-2012, 15:32
A to akurat nie problem, staram się nie spożywać więcej niż 500 kalorii dziennie i nie mam z tym problemów:).
Co do fortów to o 5am. jest cisza i spokój, a to moja ulubiona pora na bieganie.


Dieta 500 kalorii dziennie to nie za dobry pomysł, czego dowiedziałem się na własnej skórze. ;)

Nie polecam, bo jak za szybko tracisz masę, to szybko możesz stracić również zdrowie.

Plus bardzo prawdopodobny efekt jo jo :chees:

Fatman
18-06-2012, 15:40
500 kalorii to przesada. Można spokojnie spożywać i 2000 czy 2500, byle jeść regularnie i zdrowo. Dużo ciemnego ryżu i kaszy gryczanej, ryb, białego mięsa, latem koniecznie ogórki, zero goudy, browar z głową i powinno być dobrze. Robiąc trening aerobowy i tak spalasz tłuszcz, a organizm potrzebuje odpowiedniej ilości pożywienia, inaczej chorujesz. Jeśli chcesz zrzucić trochę kilo biegając, radziłbym Ci spróbować interwałów. W 4 miesiące, bez specjalnej diety, zszedłem tak ze 120 na 95 i lada moment wracam do treningów.:)

(L)egionek
18-06-2012, 15:50
500 kalorii dziennie i do tego ćwiczenia fizyczne? Ktoś chyba sobie żarty robi z taka dieta;) Już pomijam fakt jak ciało może wyglądać po 3 miesiącach stosując taką dietę.

Jerzman
18-06-2012, 16:25
500 kalorii dziennie i do tego ćwiczenia fizyczne? Ktoś chyba sobie żarty robi z taka dieta;) Już pomijam fakt jak ciało może wyglądać po 3 miesiącach stosując taką dietę.

Jestem w trzecim tygodniu i jak na razie jest super.Nie czuje się słaby. Choć dieta nieścisła, alkoholu sporo wypiłem. Zejdę do bmi 25 i wtedy przywrócę sobie równowagę kaloryczną.

Snoopy
18-06-2012, 16:36
500 kalorii dziennie i do tego ćwiczenia fizyczne? Ktoś chyba sobie żarty robi z taka dieta;) Już pomijam fakt jak ciało może wyglądać po 3 miesiącach stosując taką dietę.
Też myślałem, że to żart. Zabijesz sie człowieku.

e: jeszcze "dużo alkoholu" :] 2 piwa to już 500kcal

Jerzman
18-06-2012, 17:04
Też myślałem, że to żart. Zabijesz sie człowieku.

e: jeszcze "dużo alkoholu" :] 2 piwa to już 500kcal
Nie piję piwa, tylko mocne alkohole.
Nie co dzień tylko raz/dwa w tygodniu.
Nie zabije się, ludzie nie takie rzeczy wytrzymywali:)

Snoopy
18-06-2012, 17:47
Nie piję piwa, tylko mocne alkohole.
Nie co dzień tylko raz/dwa w tygodniu.
Nie zabije się, ludzie nie takie rzeczy wytrzymywali:)
Co za różnica, 100ml wódki = 280 kcal.

Rób co chcesz. Ze zdrowiem nie ma to nic wspólnego, nie zdziw się jak chudnąć też przestaniesz bo rozwalisz sobie metabolizm. Biegając powiedzmy 4km zostaje Ci jakieś 100 kalorii na wszystkie czynności w ciągu dnia - powodzenia.

PeCe
18-06-2012, 20:13
Co za różnica, 100ml wódki = 280 kcal.

Rób co chcesz. Ze zdrowiem nie ma to nic wspólnego, nie zdziw się jak chudnąć też przestaniesz bo rozwalisz sobie metabolizm. Biegając powiedzmy 4km zostaje Ci jakieś 100 kalorii na wszystkie czynności w ciągu dnia - powodzenia.

100 kalorii na życie :ucieka: To sorry za porównanie, nawet Żydzi z tego co pamiętam w Getcie dostawali bodaj dzienną porcję ok. 176 kalorii.

Fatman
18-06-2012, 20:18
Święta prawda, wykończysz się. 1500 kalorii to minimum.

Jerzman
18-06-2012, 20:45
Bracia, ale podstawa odchudzania to ujemny bilans energetyczny. Aby schudnąć 1 kg potrzeba spalić 5000 kalorii. To jest 12 godzin biegania.
Moja dieta z dziś bułka żytnia+plaster szynki na śniadanie. Jogurt naturalny light na drugie. Pomarańcza na obiad. Starcza na 8 godzin siedzenia za biurkiem i ćwiartkę na rowerze pod wieczór.
Powiedzcie mi czy rower to dobry pomysł przy bolących stawach kolanowych. Podczas samej jazdy nie boli, ale ogólnie przy chodzeniu tak, a przy ściąganiu butów wręcz napierdala.

Neeryng
18-06-2012, 21:05
nie ma sensu tak się głodzić, organizm dostanie szoku, spadnie Ci sporo ale przestaniesz sie ruszać i wróci tyle samo. Wszystko z rozwagą i bez pośpiechu.

(L)egionek
18-06-2012, 21:21
Jarzman ujemny bilans tak, ale wszystko z głową. Mam w rodzinie osobę, która zawodowo zajmuje się dojsciem do "formy" osób. Jak jej o tym powiedziałem to się zaczęła śmiać z takiej diety. To nic innego jak głodówka w obozie, a nie żadna dieta. Schudniesz na wadze i co z tego? Idąc takim tokiem rozumowania można też nie pić wody albo ją ograniczyć, też schudniemy.

W ogromnej większości osoby, które się głodzą po czasie wracają z powrotem do swojej wagi. Trzeba też pamiętać, że szybkie schudnięcie powoduje zalegającą skórę, która wygląda znacznie gorzej niż napięty tłuszczyk ;). Wiele ludzi odchudzając się w ten sposób chudnie 10-15 kilo, a i tak koszulki nie zdejmą bo wyglądają tragicznie. 500 kalori nie ma możliwości, aby organizm się "wyżywił" -jest to poprostu nierealne. Kolejna kwestia co z zapotrzebowaniem na witaminy i minerały, które są dla organizmu niezbędne?

Nie moja w sumie sprawa.

Życzę powodzenia i pochwal się efektami za pól roku w temacie. Najlepiej zdjeciem bo waga nic nie daje do oceny:)

Pozdrawiam

Snoopy
18-06-2012, 21:26
Bracia, ale podstawa odchudzania to ujemny bilans energetyczny.
Tak ale źle to rozumiesz. Ujemny ma być względem zapotrzebowania a nie ujemny w ogóle :D A zapotrzebowanie masz pi razy drzwi 2500, policz sobie sam.

http://www.sfd.pl/%5Bart%5D_PIERWSZA_REDUKCJA__PRZYGOTOWANIE_DO_DIET Y.-t681908.html

Przeczytaj ten artykuł, zagłęb się trochę w temat a zrozumiesz o co nam chodzi.

Danoo
18-06-2012, 22:59
Jak już pisałem... robiłem to samo co ty Jerzman i skończyłem na stole operacyjnym, a waga i tak po jakimś czasie wróciła.

Lepiej dłużej się pomęczyć, niż potem żałować.

A to, że zacząłeś biegać i tak w końcu przyniesie efekt.

Twoje ciało, twoja sprawa, ale ja Ci serdecznie odradzam.

milton
19-06-2012, 08:13
Prawda jest taka, że sam przechodziłem przez dietę 800 kcal - 2 tygodnie. To była dieta kopenhaska - eliminująca właściwe węglowodany, skupiająca się na białku (jaja, wołowina, zielniny, chudy kurczak i jakieś tam warzywa). Efekt był piorunujący. 8 kg w 2 tygodnie. Dopiero po tej diecie - już lżejszy zacząłem biegać, aby utrzymać efekt. Udało się zrzucić kolejne kilka kilo. Wiem, że to nie było najzdrowsze, ale jestem dość niecierpliwy i nie chciałem długo czekać na efekt, a chciałem być lżejszy wracając do treningów (obawa właśnie o stawy). Ale nie wyobrażam sobie tak niskiej podaży kcal i do tego tak dużego wysiłku. To dość ryzykowne, choć początkowo efekty mogą być zachęcające. Trzymam kciuki za utrzymanie efektu, ale mam poważne obawy, co do efektu, jaki uczyni ta dieta w organizmie. Pamiętaj tez, że leczenie z kontuzji (przy braku minerałów) może trwać znacznie dłużej niż przy zbilansowanej diecie.

Jerzman
19-06-2012, 08:16
Minerały przecież można spożywać w kapsułkach. Dla komórek to bez znaczenia czy zażywasz wapno w proszku czy mleku:).

Ytong
19-06-2012, 08:34
A co pić po bieganiu, treningu? Woda + jakieś witaminy (kapsułki rozpuszczalne w wodzie) tylko jakie, co polecacie?

milton
19-06-2012, 08:41
Jerzman - suplementy nie zastąpią zróżnicowanej i zbilansowanej diety:) Masz to napisane na każdym specyfiku typu: wapń, magnez, multiwitaminy, mikroelementy :)

szyszkownik_kilkujadek
19-06-2012, 09:13
Powiedzcie mi czy rower to dobry pomysł przy bolących stawach kolanowych.
Swego czasu lekarz powiedział mi, że można jeździć, ale należy wysoko ustawić siodełko. To nie żart ;-)

A co pić po bieganiu, treningu? Woda + jakieś witaminy (kapsułki rozpuszczalne w wodzie) tylko jakie, co polecacie?
ja preferuję BCAA w płynie, rozpuszczane w wodzie. Kefirem też nie pogardzę.

Peace
19-06-2012, 09:36
Co do diety to Menshealth zrobił numer specjalny "Dieta", można ściągnąć choćby z chomika, bądź kupić..

Osobiście nie czytałem, ale znając ich styl pisania to jak ktoś jest laikiem to warto poczytać.

Porter
19-06-2012, 10:32
zero goudy, browar z głową


:lol:













namówiłeś mnie.

Porter
19-06-2012, 10:33
Menshealth


:lol:








Kiedyś czytałem na tronie

Peace
19-06-2012, 10:37
Przecież napisałem, że dla laików, też nie czytam ;) (kiedyś kupowałem)

Jerzman
20-06-2012, 17:50
Bracia,
nie jest dobrze.
Dziś byłem u ortopedy, bo ból nie mijał, wręcz się potęgował.
Odwiedziłem dr Dariusza Białoszewskiego, sprawia wrażenie dobrego specjalisty.
Więc tak: zdiagnozowano przeciążenie mięśni wokoło kolanowych, ze szczególnym uwzględnieniem tak zwanej "gęsiej stópki". Staw kolanowy póki co jest w miarę ok.
Przerwa w bieganiu 6 tygodni:placze:.
Dostałem skierowanie na fizykoterapię.
10 zabiegów ultradzwięków na prawy staw kolanowy+10 pól magnetycznych na oba kolana.
Do tego schładzanie Nexcarem, żel dip rilif na rano i hirudoid na wieczór. Do żarcia flexus-tabletki przez dwa miesiące.
Kontrola za dwa tygodnie po zakończeniu zabiegów
Teraz pytanie do Was, czy traktować to poważnie, odczekać pełne 6 tygodnie czy wrócić jak tylko minie ból?
Czy w tym czasie mogę uprawiać jakieś sporty takie jak rower i pływanie?
Czy powinno się trenować według planu treningowego, żeby nie przeciążać organizmu, czy tak jak się czujemy?

Peace
20-06-2012, 18:41
Decyzja należy do Ciebie.

Osobiście wyznaję zasadę, że sport to zdrowie i jeśli nie masz zamiaru startować w najbliższych Igrzyskach Olimpijskich to lepiej jest zastosować się do poleceń lekarza ;)

Marek.Only
20-06-2012, 22:38
Dobra rada. Nie sluchaj sie ortopedy jezeli nie ma wykonanych podstawowych badan diagnostycznych (USG itp). W takich sytuacjach o dziwo duzo lepiej orientuja sie dobrzy fizjoterapeuci.

Pierwsze co to dobry fizjoterapeuta lub taki gosciu pomiedzy fizjoterapeuta a lekarzem (zapomnialem nazwy :D ) ale w kraju jest ich niewielu. Ortopeda wtedy gdy trzeba leczyc po konsultacji z fizjoterapeuta

milton
21-06-2012, 10:19
@Jerzman

Rady będziesz miał, jak widzę, niespójne. Ja bym nie lekceważył słów lekarza. Sam miałem podobną przypadłość i próba oszukania czasu - skończyła się u mnie koniecznością zabiegów. Kolega był jeszcze bardziej ambitny i po odnowieniu zaleczonej kontuzji musiał pauzować 6 miesięcy. Te zabiegi mają przyspieszyć rekonwalescencję. W początkowym okresie mogą czasem nawet powiększyć ból. Jednak nie jest wskazane obciążanie kolana w trakcie pobierania zabiegów. Decyzję podejmiesz sam, ale ja bym absolutnie nie pospieszał sprawy. W 4-5 tygodniu możesz wyjść na dłuższy spacer i zobaczyć, jak zachowuje się noga. Po tych 6 tygodniach, tez nie rzucałbym się na bieganie, ale przyzwyczajał kolano do obciążeń. Ja trenuję według planu treningowego - dostosowanego do poziomu zaawansowania. Nie jest to pewna obietnica - że nie odniesiesz kontuzji przeciążeniowej, ale dajesz sobie większe szanse na zdrowe bieganie. Oczywiście bieganie według planu nie zdejmuje z ciebie konieczności słuchania organizmu i decydowania, czy dane ćwieczenie przy obecnym stopniu zmęczenia jest wykonalne i to wykonalne dobrze technicznie. Nie wiem, jak podchodzisz do samego biegania - czy jako do sposobu na zrzucenie wagi, czy samo bieganie sprawia ci frajdę i masz zamiar to w przyszłości robić. Ale (i to mówię z pełną odpowiedzialnością) WARTO ROZWAŻYĆ zakup butów do biegania. Od kiedy takie kupuję, problemy z kolanami się u mnie skończyły.

Jerzman
21-06-2012, 16:43
Milton,
Dzięki za radę.
Strasznie mnie wkurwiła ta kontuzja, bo udało się zrealizować plan 10 tygodniowy w trochę ponad dwa. W sobotę na ciężkim kacu udało się przebiec pierwszy raz w życiu 5 km poniżej pół godziny i w jednym ciągu:raca:.
Na początku biegania było katorgą, teraz jest dla mnie tym, czym dwa centy kompotu dla dworcowego ćpuna:).
Buty mam, ale zdezelowane.
Co powinienem kupić? Biegam głównie po asfalcie i betonie. Waga 88, wzrost 176.

milton
22-06-2012, 09:39
Jerzman, nie doradzę Ci konkretnych butów, ani marki, ani modelu. Najlepiej jest samemu zdecydować, przymierzając, truchtając w nich. Warto też posłuchać mądrego sprzedawcy, który nie będzie na siłę wciskał butów z bajerami, gadżetami, a biorąc pod uwagę stopień Twojego zaawansowania, intensywności wysiłku, rodzaju podłoża - zaproponuje kilka modeli. Inne sa buty do treningu, inne "startowe". Buty są również ważne, bo dzięki właściwemu doborowi można zredukować wady postawy i ułożenia stopy - a to daje szanse na uniknięcie kontuzji w przyszłości. Ja buty kupowałem w tym miejscu: http://ergo-sklep.pl/, doradził mi je kolega, który sporo biega. Zakup butów był poprzedzony analizą, tu jest jej opis:


Tak, ale tylko u nas można wybrać z szerokiej oferty butów do biegania po dokonaniu wideoanalizy kroku biegowego. Jest to analiza dynamiczna skupiająca się na sposobie przetaczania stopy. W naszym sklepie dobieramy buty wg najlepszych wzorów: 1 krok - to wywiad precyzujący cele i możliwości biegowe, 2 krok - to statyczne badanie stóp, które stanowi wstęp do kroku 3 - czyli analizy dynamicznej. Klient w naszym sklepie jest nagrywany w trakcie biegu na bieżni dynamicznej. Pozwala to naszemu ekspertowi, ale i samemu biegaczowi, naocznie zobaczyć, czy stopa układa się w bucie neutralnie, czy ma nadmierną pronację. To pozwala precyzyjnie dobrać kilka modeli butów, które w kroku 4 są ponownie weryfikowane na bieżni. Ułatwia to klientowi trafny wybór butów dla siebie - w kroku 5.

Jak kupujesz u nich buty analizę masz za darmo, jak nie kupisz, płacisz chyba 20 PLN. Można się ewentualnie poradzić, a buty kupić s sieci.

Acha, z tego co wiem, buty powinno się wymieniać średnio po 700-800 km. To dla półamatora średnio intensywny sezon - np. 2 duże starty (np. półmaraton i maraton). Buty podniszczone - mało amortyzujące - można spokojnie potem wykorzystywać biegając po lesie (czyli miękkiej nawierzchni).

EDYTA: Acha2, jak będziesz w przyszłości kupował ubranie do biegania - spodenki, koszulki, bluzki termiczne, czapkę i inne, to nie warto wydawać dużej kasy na markowe ciuchy. Te dostępne w Decathlonie - są 2-3 razy tańsze, a świetnie zdają egzamin.

Jerzman
03-07-2012, 07:50
@Milton.

Wczoraj odwiedziłem polecany przez Ciebie sklep. Jestem pod wrażeniem:yeah:. Po spędzeniu w nim "trochę czasu" i głębokim namyśle wybrałem następujący model:http://www.runclub.com.ph/wp-content/uploads/2012/02/ASICS-Kayano-18-Mens-500x311.png.
Dzisiaj pierwsze testy za mną-bajka.
Rekord życiowy na 1 km poprawiony o 39 sekund:).

Ytong
04-07-2012, 20:56
Mozę ktoś polecić, jakieś słuchawki do biegania? Ostanio biegałem w zwykłych i lekko nie wytrzymały. Co polecacie.

Zajacc
04-07-2012, 21:42
Jerzman dobry wybor obuwia.

Ytong a jakie miales wczesniej sluchawki? Ja mam jakies Sennheisery za okolo 60zl i daja rade juz ponad rok podczas biegania i treningow na silowni.

BladaTwarz
04-07-2012, 22:17
@Milton.

Wczoraj odwiedziłem polecany przez Ciebie sklep. Jestem pod wrażeniem:yeah:. Po spędzeniu w nim "trochę czasu" i głębokim namyśle wybrałem następujący model:http://www.runclub.com.ph/wp-content/uploads/2012/02/ASICS-Kayano-18-Mens-500x311.png.
Dzisiaj pierwsze testy za mną-bajka.
Rekord życiowy na 1 km poprawiony o 39 sekund:).

Jaki koszt takich butów i gdzie je można dostać?

Aureliusz
04-07-2012, 22:30
Mozę ktoś polecić, jakieś słuchawki do biegania? Ostanio biegałem w zwykłych i lekko nie wytrzymały. Co polecacie.

http://allegro.pl/sluchawki-philips-actionfit-shq3000-sklep-fvat-i2468167067.html --> takie, najlepsze.
mam już drugą taką parę i jestem mega zadowolony.
w ogóle nie spadają podczas biegania, poza tym dźwięk też jest zacny.

Jerzman
05-07-2012, 07:06
Jaki koszt takich butów i gdzie je można dostać?

Ja kupiłem swoje tutaj:
http://ergo-sklep.pl/
Cena katalogowa to 639 pln, ale na necie można wychaczyć taniej.

Ytong
05-07-2012, 07:19
Ja biegalem w takich sluchawkach od mp3, wiec wytrzymale to one nie sa ;-) Ale dzieki za info

milton
05-07-2012, 14:44
Ja kupiłem swoje tutaj:
http://ergo-sklep.pl/
Cena katalogowa to 639 pln, ale na necie można wychaczyć taniej.

Toś się kolego mocno szarpnął. Ja kupiłem tam butki Nike za niecałe 400 PLN. Biegam w nich od 8 miesięcy i nie mają niemal zupełnie znaków zużycia (nie są zniszczone). Gadżetami, ale dość użytecznymi, który planuje nabyć w najbliższym czasie są:

1. opaska do samrtfona

http://www.decathlon.com.pl/products-pictures/400/asset_60187582.jpg

2. czapka (tyle, że biała)

http://www.decathlon.com.pl/products-pictures/400/asset_38917652.jpg

A cel treningowy jest coraz bliżej: Debiut w Maratonie Warszawskim, zakończony przyczłapaniem do mety:)

emse
05-07-2012, 15:20
Koledzy biegacze z okazji upałów dostałem pas z bidonami, ale jednak nie będę używał, cena sklepowa 115 zł, u mnie taniej http://images49.fotosik.pl/1569/af2a25f4ab750908.jpg
Tak się prezentuje http://sklepbiegacza.pl/img/products/74824ae424d260005869246fc01a7323.jpg

Człenio
05-07-2012, 23:02
XXII Bieg Powstania Warszawskiego już 28.07.2012., a zapisy zaczniemy w pierwszych dniach lipca. I znowu planujemy kilka niespodzianek dla uczestników :) O tym w kolejnych newsach na naszej stronie: www.wosir.waw.pl


przyjemne z pożytecznym :prawi:

milton
06-07-2012, 09:44
Bieganie w takie upały... :nienormalny:
Dziś wyszedłem na 10 km przed godziną 6.00 i po 10 minutach lało się ze mnie niemiłosiernie.

Peace
15-07-2012, 12:41
Witam,

potrzebuję jakiegoś programu do zapisywania postępów w treningu. Chcę sobie po prostu zapisywać, że tego i tego dnia byłem na koszu, tego dnia byłem na siłce i robiłem to i to po tyle i tyle serii.

Poleciłby ktoś taki programik ?

krzysiek_czesia
15-07-2012, 12:45
Excel?

maatek
15-07-2012, 14:33
Endomondo. Mozesz zainstalowac aplikacje na tel z androidem i nawet przez GPS liczy Ci przebiegniete km itp.

krzysiek_czesia
15-07-2012, 20:16
Ta, szczególnie liczenie kilometrów na siłowni mu się przyda. I to zdziwienie, że przebiegł na bieżni 10km, a endomondo pokazuje tylko 500m.

maatek
15-07-2012, 20:24
Można wprowadzić ręcznie wszystko przecież.

TZD
16-07-2012, 09:26
Panowie mam pytanie, chcę kupić jakieś buty do biegania, da się upolować coś za około 150 zł? Powoli kolana wysiadają, ze względu na zamieszkanie biegam tylko po asfalcie czy kostce brukowej.

Zajacc
16-07-2012, 09:52
Bedzie ciezko cos dobrego trafic. Wczoraj w gosporcie po przecenie najtansze Asicsy widzialem za 199zl...

Olszi
16-07-2012, 10:34
http://allegro.pl/buty-do-biegania-new-balance-m580gl-r-43-kurier-i2462947353.html

Do 150 chyba najlepsze buty. Jednak te są przeznaczone dla stopy normalnej lub supinującej.

Dla stopy pronującej:

http://allegro.pl/buty-do-biegania-new-balance-m560rd-r-44-kurier-i2462262785.html

Musisz więc najpierw określić rodzaj stopy.

TZD
16-07-2012, 10:36
O coś takiego mi chodziło :) na podstawie czego określić rodzaj stopy? Pierwsze słyszę szczerze ;)

Jerzman
16-07-2012, 10:44
O coś takiego mi chodziło :) na podstawie czego określić rodzaj stopy? Pierwsze słyszę szczerze ;)

Zapisu video:).
W ergo-shopie przy Jana Pawła2, robią Ci takie badanie za 20 pln, chyba, że kupisz u nich buty wtedy jest w cenie.
A co do butów, to polecam buty z Lidla za 65 pln, według opinii z forum bieganie.pl za tą cenę są rewelacyjne, sam posiadam takowe, ale jeszcze ich nie testowałem.

Olszi
16-07-2012, 11:00
Sam możesz sobie określić. Nie trzeba tracić kasy.

Tu masz to opisane.

Rodzaje (typy) budowy stopy

1. Stopa neutralna – stopa neutralna to taka, w której podczas biegu ciężar ciała rozprowadzany jest równomiernie po całej stopie począwszy od początku nastąpnięcia, czyli od pięty, poprzez stawianie całej stopy aż do wybicia i jej oderwania. Stopę taką można rozpoznać po tym, że gdy patrzymy na nią od tyłu, pięta ustawiona jest w linii prostej z nogą a ciężar ciała jest na pięcie równomiernie rozłożony. Osoby posiadające stopy neutralne powinny używać butów amortyzujących bez stabilizatora stopy. Większość producentów oznacza taki model jako „cushion”.
2. Stopa pronująca – pronowanie stóp jest zjawiskiem bardzo częstym, zwykle związanym z płaskostopiem. W stopie pronującej podczas biegu ciężar ciała przenoszony jest przede wszystkim na wewnętrzną krawędź stopy. Pięty w przypadku stóp pronujących często odstają od linii prostej na zewnątrz. W przypadku silnego pronowania buty zużywają się w charakterystyczny sposób: podeszwy butów wypychane są na zewnętrzną część stopy. Bardzo ciężkie pronowanie określane jest czasem mianem „kaczego chodu”.

Pronowanie w mniejszym lub większym stopniu dotyczy bardzo dużej ilości ludzi. Jeżeli zaliczasz się do tej grupy, do biegania najlepsze będą dla ciebie buty z wzmocnieniami poprawiającymi stopę podczas biegu. W przypadku tych butów wzmocnione są też elementy trzymające piętę. Dzięki tym wzmocnieniom zapobiegniesz ryzyku kontuzji. Twoje buty również nie zniszczą się tak szybko, gdyż będą dopasowane do Twojego stylu chodzenia. Jeżeli Twoje stopy wykazują niewielkie pronowanie, najlepsze będą dla Ciebie buty oznaczone jako „Stability” „Control” lub „Stuctured”. Jeżeli masz silnie pronujące stopy, najlepiej będzie, jeśli zaopatrzysz się w buty „Motion Control”.

3. Stopa supinująca – w przypadku stóp supinujących, ciężar ciała przenoszony jest przede wszystkim na zewnętrzną krawędź stopy. To zjawisko jest rzadziej spotykane i osoby, których dotyczy mogą swobodnie nosić buty dla osób o stopach neutralnych. Od kilku lat są jednak dostępne w sklepach buty dla supinatorów.

Snoopy
16-07-2012, 11:08
A co do butów, to polecam buty z Lidla za 65 pln, według opinii z forum bieganie.pl za tą cenę są rewelacyjne, sam posiadam takowe, ale jeszcze ich nie testowałem.

Jak mówimy o takich cenach to polecam buty Jomy. Mają sklep przy Dzielnej, wiekszość butów w okolicy 100pln, niektóre modele tańsze, niektóre droższe.

http://sklep.smjsport.pl/

W sieci jest parę recenzji niektórych modeli, głównie pozytywne. Ja się na tyle przekonałem do tej marki, że kupiłem później jeszcze lanki i buty do tenisa, wszystkie spełniają swoje funkcje bardzo dobrze.

Olszi
16-07-2012, 11:09
A co do butów z Lidla to spisują się dobrze, a raczej przyzwoicie tylko na terenach takich jak np. las. Na asfalcie zupełnie się nie spisują, a TZD napisał, że właśnie po takiej nawierzchni będzie biegał.

Olszi
16-07-2012, 11:12
Joma też dobra firma, ale chyba nigdy nie przekonam się do ich butów do biegania. Ale za to polecam Joma Top Flex, te halówki niszczą :ok:

TZD
16-07-2012, 11:25
Olszi dzięki za pomoc :)

Olszi
16-07-2012, 11:29
Spoko :ok:

gawron
16-07-2012, 11:50
Witam,

potrzebuję jakiegoś programu do zapisywania postępów w treningu. Chcę sobie po prostu zapisywać, że tego i tego dnia byłem na koszu, tego dnia byłem na siłce i robiłem to i to po tyle i tyle serii.

Poleciłby ktoś taki programik ?

Ja polecam zakup MiCoach Adidas Speed Cell (na allegro ok 200-250 PLN). Przyczepiasz do buta i mierzy Ci statystyki, zapisuje je w kalendarzu, możesz sobie rozpisac plany treningowe, porównywac wyniki itp. System jest przystosowany do różnych dyscyplin. Ja go używam do gry w piłkę. Jako przykład załączam swoje statystyki :) i dla porównania statystyki Żyry i Wolskiego z meczu ze Sportingiem.

Moje: http://www.adidas.com/com/micoach/ui/Public/GameDetails.aspx?WID=2d9962fe-5e7d-4025-9c91-d0c1b84c6687

Wolski i Żyro: http://www.micoach.pl/nowosci/view/micha-yro-i-rafa-wolski-ju-korzystaj-z-systemu-micoach

FCB
16-07-2012, 14:27
Trzeba do tego jakieś specjalne buciwo? Na jakiej zasadzie się to przyczepia do podeszwy? Nie zdziwiłbym się gdyby pasowało tylko do butów Adasia :D

Olszi
16-07-2012, 14:45
Jeśli chodzi o grę w piłkę, to wiadomo trzeba kupić specjalne buty z miejscem na sensor (przedział 200-800). Wyjmujesz w nich wkładkę i w podeszwie jest miejsce na sensor. Ale jeśli chcesz po prostu zwyczajnie biegać to przyczepiasz do sznurowadeł i już. No i jest jeszcze wersja micoach pacer dla biegaczy, ale nie wiem czy opłaca się w to bawić.

gawron
16-07-2012, 15:57
W gry w pilke sa specjalne buty, ale mozna sobie radzić na rózne sposoby. Niektórzy wsadzają sobie czujnik do getry, a ja wymyśliłem alternatywny sposób. W starych halówkach wydłubałem sobie dziurę w podeszwie od wewnątrz i tam wsadzam czujnik - działa dobrze:)

W innych dyscyplinach wystarczy przyczepić czujnik dołączonym klipsem do sznurowadeł i wszystko hula.

Ytong
16-07-2012, 20:14
Znacie jakieś ciekawe przepisy na dobre sałatki ? Chcę zredukować nieco system żywieniowy. Wywalam białe pieczywo, ziemniaki itp. Teraz więcej owoców i warzyw jak i ciemne pieczywo. Obiad to nie problem, gorzej z jedzeniem w pracy, co możecie polecić.

Jerzman
17-07-2012, 04:55
Dzisiaj nadeszła ta historyczna chwila. Pierwszy raz przebiegłem pełne 30 minut jednym ciągiem:mpiwo:. Pokonany dystans 5,31 km. Panowie widzimy się na biegu niepodległości, plan trenngowy: ukończyć w pierwszym tysiącu:). Kurde, sprawdziłem, aby zmieścić się w pierwszym 1000 trzeba zejśc poniżej 49,30, kosmos, jak na teraz.

Olszi
17-07-2012, 10:12
Sałatkę Toskańską spróbuj na początek.

maatek
17-07-2012, 13:24
Dzisiaj nadeszła ta historyczna chwila. Pierwszy raz przebiegłem pełne 30 minut jednym ciągiem:mpiwo:. Pokonany dystans 5,31 km. Panowie widzimy się na biegu niepodległości, plan trenngowy: ukończyć w pierwszym tysiącu:). Kurde, sprawdziłem, aby zmieścić się w pierwszym 1000 trzeba zejśc poniżej 49,30, kosmos, jak na teraz.

Robileś taki plan treningowy: http://bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=547 ?

Jerzman
17-07-2012, 14:53
Robileś taki plan treningowy: http://bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=547 ?

Na początku według planu 10 tygodniowego, a potem już według własnego, generalnie to proste jest:)

Marek.Only
17-07-2012, 15:55
olej ten plan bo nikt nie jest taki sam i genealizowanie rozwiazan dla wszystkich moim zdaniem jest do dupy.

Powiem z wlasnego doswiadczenia. Mam niedaleko jezioro (16km dookola). Za pierwszym wyjsciem bylo 10 min biegu 10 marszu i w sporo ponad 2 godziny zrobilem 16 km. Nastepny raz po kilku dniach bardzo wolnym truchtem przebieglem calosc. Od tamtej pory co 3 dni bieglem sobie tak by nie przekraczac 150 uderzen na minute. W ciagu miesiaca 16 km zrobilem w 1:35 godz. Zanim zaczalem kompletnie nic przez rok nie robilem z powodu urazu kregoslupa. Kup sobie cos do pomiaru tetna i biegaj na srednim poziomie. Najlepsze spalanie z tego co pamietam miedzy 120-140. Co wazne tluszczyk schodzi dopiero po jakis 20 min biegu :)

Ytong
20-07-2012, 09:27
W czoraj udalo sie biegac 35 minut a dystans to 5,5km...moj maly osobisty rekord ;-)

cycu_Legia
20-07-2012, 11:08
Ja po dłuższej przerwie wracam do biegania. Przynajmniej taki jest plan, oby się udało.

Poleciłbym ktoś dobry (w rozumieniu niezły i nie najdroższy) sprzęt mierzący odległość z pulsometrem?

radman
29-07-2012, 16:51
Szacunek dla kolegi, który wczoraj zrobił parę rundek na Francuskiej. Widziałem, że ciężko było, szara koszulka Legii cała przepocona ale charakter niósł nogi. Brawo!

Jerzman
28-08-2012, 18:58
Muszę się pochwalić:)
Pękło pierwsze 10 km w życiu:gwiazda:.
Czas:1g:02m:32s.
Dla człowieka takiego jak ja, który jeszcze w maju ważył 101 kg i musiał wiązać buty na siedząco, to osobisty kosmos;).
Czuje się jak w reklamie Asicsa:prawi:;).
Ps.Bracia-doświadczeni biegacze pytanie do Was: Czym naprawiać łydki? Mam tylko masę chłodzącą i grzejącą od 3m, nada się?

daimler
28-08-2012, 19:05
Po wysiłku to raczej środki chłodzące tylko, nie rozgrzewające ;)

Qhar
28-08-2012, 20:00
Jerzman - masaż czyni cuda

krzysiek_czesia
28-08-2012, 20:04
Dokładnie, nie rozgrzewać tylko chłodzić. Zimny prysznic, a najlepiej całe nogi do zimnego wiadra z wodą. Im zimnej tym lepiej. Można nawet dodawać lodu.

Jerzman
28-08-2012, 20:15
Jerzman - masaż czyni cuda

Wiem, a znacie jakąś fajną masażystkę sportową:ucieszony:?

Ytong
28-08-2012, 20:44
Muszę się pochwalić:)
Pękło pierwsze 10 km w życiu:gwiazda:.
Czas:1g:02m:32s.
Dla człowieka takiego jak ja, który jeszcze w maju ważył 101 kg i musiał wiązać buty na siedząco, to osobisty kosmos;).
Czuje się jak w reklamie Asicsa:prawi:;).
Ps.Bracia-doświadczeni biegacze pytanie do Was: Czym naprawiać łydki? Mam tylko masę chłodzącą i grzejącą od 3m, nada się?

Ja podobnie, jak ty dochodziłem już do 7km, ale musiałem przerwać na miesiąca czasu. Mam nadzieję, ze do końca roku dobiję 10km ;)...Jednak Gratulacje !

strikeL
28-08-2012, 21:05
W ramach przedstawienia, zaczałem biegac od maja tego roku - 3-4 razy w tyg po ok 5 km (głównie lasy i łąki), po jakimś czasie uzaleznilem sie od endorfin i juz biegać muszę. Polecam wszystkim jako motywator endomondo.com, byc moze jeszcze wszyscy nie znają
Do rokordu @Jerzmana jeszcze brakuje, ale pracuje nad sobą.
Zdrówko

Ytong
29-08-2012, 14:47
Ale miłe zaskoczenie, niedawno w mojej okolicy wybudowane szkołę, nowy chodnik i coś przypominającego tartan...testowałem to i biega się wyśmienicie!! Ma to jakąś długość około 400m w linii prostej...więc elegancka ścieżka do biegania :)

Hjubi
29-08-2012, 15:04
Jak działa to Endomondo? Potrzebuje stałego połączenia z internetem w czasie biegu?

maatek
29-08-2012, 15:05
Zależy jak Ci działa w telefonie GPS, bo to przez GPS idzie.

Hjubi
29-08-2012, 15:07
Mam Galaxy S+ i z tego co zauważyłem to do działania GPS potrzebny jest internet. Czy już raczej sam odpowiedziałem na swoje pytanie :jejku:

strikeL
29-08-2012, 16:37
Ja żadnego sprzętu prócz mp3 (czasem) i zegarka nie używam bo mi zwyczajnie przeszkadza. Nie korzystam wiec zadnej aplikacji. Logujesz się na koncie, tworzysz własną trasę wg google maps, ktorą uzupełniasz wynikami biegu - i tak kreujesz własna historię wraz ze statystykami (km, kcal itd). Jezeli chcesz porównywac wyniki z innymi mozesz stornki uzywac na podobnienstwo portali spolecznosciowch (udostepnianie itp)

Ytong
07-09-2012, 19:32
Po wysiłku to raczej środki chłodzące tylko, nie rozgrzewające ;)

Jak maść chłodząca to jaka ? Może ktoś polecić coś dobrego ? Po biegach, mam lekki problem z łydką.

(L)egionek
07-09-2012, 20:42
Co do tego endomondo to lepsze jak dla mnie jest nike+. Endomondo niestety czasem gubi zasięg i co gorsze przekłamuje czasem na odcinku 5 km o jakieś 200m. Z tego co czytałem nie tylko ja tak mam z tym programem i dokładnością mierzenia.
Biegając z dwoma aplikacjami jednocześnie nike mi nie gubi zasięgu i te pomiary są dokładniejsze.


Ogólnie to temat napędził mnie do biegania:) Na razie wyniki kiepskie, ale będzie lepiej.
Mam w planach przebiegnięcie biegnij Warszawo 7 października.

Jerzman
07-09-2012, 20:48
Co do tego endomondo to lepsze jak dla mnie jest nike+. Endomondo niestety czasem gubi zasięg i co gorsze przekłamuje czasem na odcinku 5 km o jakieś 200m. Z tego co czytałem nie tylko ja tak mam z tym programem i dokładnością mierzenia.
Biegając z dwoma aplikacjami jednocześnie nike mi nie gubi zasięgu i te pomiary są dokładniejsze.


Ogólnie to temat napędził mnie do biegania:) Na razie wyniki kiepskie, ale będzie lepiej.
Mam w planach przebiegnięcie biegnij Warszawo 7 października.
Co do Endomondo, to masz rację. Wkurzające jest to, że w zaciennionym terenie zwalnia. Pulsometr pokazuje, że biegnę z tą samą prędkością co wcześniej, a Eldomenodo mówi, że zwolniłem o 3km/h:(.
Też biegnę w "Biegnij Warszawo", ale planuje ukończyć Maraton Krakowski, pod koniec kwietnia przyszłego roku, prezent na ukończenie pierwszego roku. Już mam nawet plan treningowy rozpisany.

Ytong
07-09-2012, 20:53
Co do tego endomondo to lepsze jak dla mnie jest nike+. Endomondo niestety czasem gubi zasięg i co gorsze przekłamuje czasem na odcinku 5 km o jakieś 200m. Z tego co czytałem nie tylko ja tak mam z tym programem i dokładnością mierzenia.
Biegając z dwoma aplikacjami jednocześnie nike mi nie gubi zasięgu i te pomiary są dokładniejsze.


Ogólnie to temat napędził mnie do biegania:) Na razie wyniki kiepskie, ale będzie lepiej.
Mam w planach przebiegnięcie biegnij Warszawo 7 października.

Biegasz może z takim zegarkiem ? http://www.fitnesstrening.pl/product-pol-12205-Zegarek-sportowy-NIKE-z-krokomierzem-RUNNING-SPORTBAND.html Pytam, ponieważ niedawno obok, mnie wybudowali nową drogę, i nie ma jej jeszcze na mapie, są tam bezdroża, czy też będzie mi liczyło przebyte km? Biegam tam koła o około długości 800m...będzie to działało ? Lub ewentualnie co innego, możesz polecić.

Dzihadowiec
07-09-2012, 20:59
Co pic podczas biegania ? Lepiej sama wode czy np carbo ?

(L)egionek
07-09-2012, 21:02
Ytong miałem na myśli nike + jako aplikacje do telefonu. To działa na tej samej zasadzie co endomondo. Na temat zegarka się nie wypowiem. Chociaż jak wejdziesz na forum bieganie.pl to tam na pewno ktoś będzie mógł więcej napisać.

foks
07-09-2012, 21:29
Wojtek, jeśli chodzi o picie w trakcie biegu to nie pij jeśli nie musisz, na biegach do 5km nie powinieneś mieć problemu, szczególnie jeśli nie ma upału.
Po treningu dobrze walnąć jakiegoś izotonika, to zawsze szybciej uzupełni sole mineralne niż zwykła woda. Ale ogólnie to woda, woda i woda.
Co do programów to polecam Run Keeper, w wersji na iPhone jest dobrym motywatorem.

Sphinxxx
07-09-2012, 21:31
Co pic podczas biegania ? Lepiej sama wode czy np carbo ?

jak nie musisz w trakcie to nie pij. Wiadomo, zawsze po biegu lepiej pić jakieś elektrolity, ja np piję IsoActive (carbo) i Nutrend Unisport (tauryna), ale na rynku jest tego do licha, do wyboru do koloru

E: Kolega mnie już wyprzedził :)

waco
07-09-2012, 21:39
czy ktoś z forumowiczy biegnie w Maratonie Warszawskim? :)

Zohan
07-09-2012, 21:46
Ytong miałem na myśli nike + jako aplikacje do telefonu. To działa na tej samej zasadzie co endomondo. Na temat zegarka się nie wypowiem. Chociaż jak wejdziesz na forum bieganie.pl to tam na pewno ktoś będzie mógł więcej napisać.

Dobrze rozumiem, że na tym samym telefonie miałeś zainstalowane endomondo i nike+ i pierwsze gubiło zasięg a drugie nie?
Do tej pory myślałem, że oszukiwanie endomondo wynika z problemu z GPS-em telefonu a nie z samą aplikacją endomondo. :hmm:

Zajacc
07-09-2012, 21:53
czy ktoś z forumowiczy biegnie w Maratonie Warszawskim? :)

No ba. Jutro w ramach rozgrzewki 25km. :)

raafaL
07-09-2012, 22:14
Ja używam endomondo od czterech miesięcy i mnie chyba nie oszukuje, tak jakby gubi tylko zasięg przy zawracaniu ale zaraz wraca dodaje odległość.

Zohan
07-09-2012, 22:39
Ja też zauważam drobne pomyłki Endomondo, ale bez przesady. Do moich amatorskich treningów dokładność jest wystarczająca. Przebiegłem niedawno tę samą trasę (ok 5 km) trzy razy z rzędu i rozbieżność w pomiarze odległości wyniósła ok 150 metrów. Nic to do mojego planu treningowego nie wnosi :)

Jerzman
08-09-2012, 06:12
Wróciłem właśnie z treningu. 16,26 w 1:33:54, jest od dziś moim życiowym rekordem:).

(L)egionek
08-09-2012, 09:31
Dobrze rozumiem, że na tym samym telefonie miałeś zainstalowane endomondo i nike+ i pierwsze gubiło zasięg a drugie nie?
Do tej pory myślałem, że oszukiwanie endomondo wynika z problemu z GPS-em telefonu a nie z samą aplikacją endomondo. :hmm:
Dokładnie tak, dwie jednocześnie. Nie jest to może częste gubienie zasięgu, ale jednak mi przeszkadza. Racja, że jeżeli zgubi zasięg to nadrobi, ale mi się zdarzyło nie raz że zasięg gubił na ostatnich np 300 metrach i już tego nie brał pod uwagę niestety. Z nike + nie mam takich problemów. Oczywiście mówię o endomondo bezpłatnym.

Ale to wszystko pewnie zależy od miejsca w którym się biega, telefonu i sieci.

Ogólnie te wszystkie aplikacje są zajebiste i fajnie motywują.

Dzihadowiec
08-09-2012, 12:59
Ok,dzieki za odpowiedz. Od poniedzialku lece z bieganiem, ktorego szczerze mowiac nie lubie (nigyhyb nie doszedlem do poziomu endorfin itd ;) ) ale nie ma lepszego sposobu na kondycje. Razem z crossfitem mysle,ze dobra mieszanka na jesienna nude,grille i piwka sie skonczyly! STZ ;)

a,i dla wszystkich un-fit ;)

http://www.kinomaniak.tv/film/Gazu-mieczaku-gazu/1393

Tomas
08-09-2012, 18:10
Też nigdy nie lubiłem biegać, jednak wyhodowany ostatnio mięsień piwny zmusił mnie do wzięcia się za siebie.
Nigdy wcześniej nie biegałem, zacząłem... 8 dni temu i wczoraj pierwszy raz spróbowałem 30 minut biegu bez przerwy. Udało się z nawiązką, 37 minut, 5,5km. Zszokowany efektami, aby nie stracić motywacji, postanowiłem się zapisać na Biegnij Warszawo :)

A co do nuty do biegania, mnie napędza Swedish House Mafia - Greyhound, jest moc!

Jerzman
08-09-2012, 20:18
@muzyka w biegu.
Panowie biegacie z muzyką czy bez?
Ja kiedyś nie wyobrażałem sobie biegania bez muzyki, teraz wraz ze wzrostem kilometraża i awarią telefonu biegam bez słuchawek i powiem, że jest to fajniejsze niż bieganie z muzyką. Lepiej mi się biega, jestem bardziej skupiony na biegu i sobie.

Cielo
08-09-2012, 20:42
Ja używam endomondo od czterech miesięcy i mnie chyba nie oszukuje, tak jakby gubi tylko zasięg przy zawracaniu ale zaraz wraca dodaje odległość.

Polecam runtastic. Przesiadłem się na niego z endo i nie żałuję :)

waco
08-09-2012, 22:42
@muzyka w biegu.
Panowie biegacie z muzyką czy bez?
Ja kiedyś nie wyobrażałem sobie biegania bez muzyki, teraz wraz ze wzrostem kilometraża i awarią telefonu biegam bez słuchawek i powiem, że jest to fajniejsze niż bieganie z muzyką. Lepiej mi się biega, jestem bardziej skupiony na biegu i sobie.

ja tam preferuje bieganie bez muzyki.. często zasuwam wybiegania na Łosiowych Błotach - lasek Bemowo przy Wacie to człowiek że tak powiem może wsłuchać się w naturę ;) a jako że w tym roku już zrobiłem ponad 2000km w biegu to chyba patent się sprawdza ;)

no a jeszcze cytując klasyka: "nie ma złej pogody na trening, są tylko słabe charaktery!!" :)

Sphinxxx
09-09-2012, 10:52
często zasuwam wybiegania na Łosiowych Błotach - lasek Bemowo przy Wacie to człowiek że tak powiem może wsłuchać się w naturę ;)

Albo w poligonowe strzały i jęki żołnierzy ;)

waco
09-09-2012, 15:07
Albo w poligonowe strzały i jęki żołnierzy ;)

akurat na poligonie na pętli 1km to można coś tam usłyszeć :D
ale jak człowiek pójdzie w las to cisza i spokój ;)

Manitou
09-09-2012, 16:17
Koledzy biegacze co sądzicie o krokomierzach? Ktoś używa? Czy taki krokomierz za 10 zł jest coś warty czy lepiej zapłacić trochę więcej za coś porządniejszego (za 50 zł można kupić taki który mierzy dystans, kalorie)?
Ostatnio spotkałem się z teorią, że człowiek powinien robić 10000 kroków dziennie, jestem ciekaw jaki wynik "wykręcam" ja w dzień treningowy i w zwykły stąd pomysł zakupu krokomierza postanowiłem jednak przed zakupem zasięgnąć opinii fachowców :cinkciarz:

Pan Artysta
09-09-2012, 18:51
Dobrze rozumiem, że na tym samym telefonie miałeś zainstalowane endomondo i nike+ i pierwsze gubiło zasięg a drugie nie?
Do tej pory myślałem, że oszukiwanie endomondo wynika z problemu z GPS-em telefonu a nie z samą aplikacją endomondo. :hmm:

u to u mnie odwrotnie\
nike+ zgubiło asieg i **** wielki
zainstalowałem endo (nie pro, tylko darmowe) i ładnie wyliczyło dystans i kalorie spalone

szyszkownik_kilkujadek
10-09-2012, 09:04
czy ktoś z forumowiczy biegnie w Maratonie Warszawskim? :)
A i owszem. Wczoraj rozbieganie ~ 30km.

Ytong
12-09-2012, 10:48
Od pewnego czasu, podczas biegania zaczyna mnie boleć lewa łydka. Prawa jest w najlepszym porządku, ból jest tylko w łydce. Jaką polecacie maść lub jakaś opaskę uciskową ? Sam ból ustaje po 30/40 minutach po bieganiu, tylko podczas biegania przeszkadza.

e: czy to by pomogło http://www.fitnesstrening.pl/product-pol-15927-opaski-kompresyjne-na-lydki-COMPRESSPORT-R2-Race-Recovery-1-para-.html

Tomas
12-09-2012, 12:46
Co jecie przed treningiem?
Biegam rano i często brak mi mocy, chociaż kondycyjnie czuję, że jeszcze dałbym radę.
Zazwyczaj zjem wcześniej banana, ewentualnie jakąś kanapkę.
I co pić przed i po? Wodę, czy lepiej jakieś isostary, powerade`y?

Ytong
12-09-2012, 12:54
Co jecie przed treningiem?
Biegam rano i często brak mi mocy, chociaż kondycyjnie czuję, że jeszcze dałbym radę.
Zazwyczaj zjem wcześniej banana, ewentualnie jakąś kanapkę.
I co pić przed i po? Wodę, czy lepiej jakieś isostary, powerade`y?

Ja piję zwyczaj albo coś na wzór powerade...ale zazwyczaj tańsze, ponieważ składnikowo są podobne. Piję też sok wyciskany z grapefruitów lub taką lemoniadą własnej roboty ;) Co do jedzenia, zawsze jem bana i to mi daje najwięcej mocy,

Sphinxxx
12-09-2012, 12:57
Od pewnego czasu, podczas biegania zaczyna mnie boleć lewa łydka. Prawa jest w najlepszym porządku, ból jest tylko w łydce. Jaką polecacie maść lub jakaś opaskę uciskową ? Sam ból ustaje po 30/40 minutach po bieganiu, tylko podczas biegania przeszkadza.

e: czy to by pomogło http://www.fitnesstrening.pl/product-pol-15927-opaski-kompresyjne-na-lydki-COMPRESSPORT-R2-Race-Recovery-1-para-.html

Nie radziłbym kupować takich wynalazków, nie sądzę by działały.

Na początek spróbuj zrobić sobie przerwę - kilka dni bez treningu powinno rozluźnić mięśnie i dać im trochę odpocząć. Jeśli mimo bólu nie chcesz przestać biegać to masz dwie możliwości: albo zmniejsz intensywność treningu i spróbuj rozbiegać tę łydkę (będzie boleć oczywiście, ale po pewnym czasie ustąpi) lub przed każdym treningiem smaruj łydkę maściami przeciwbólowo-rozgrzewającymi np ben gay, ice gel, arcalen, fastum itp




Co jecie przed treningiem?
Biegam rano i często brak mi mocy, chociaż kondycyjnie czuję, że jeszcze dałbym radę.
Zazwyczaj zjem wcześniej banana, ewentualnie jakąś kanapkę.
I co pić przed i po? Wodę, czy lepiej jakieś isostary, powerade`y?

Bułeczka, serek, czasem jakiś cytrus w zupełności wystarcza. Co do picia-zjedź kilka postów niżej, była ostatnio dyskusja

Jerzman
12-09-2012, 13:04
@Krzym
A co polecisz na bolący goleń prawy, mniej więcej na 1/3 wysokości licząc od stopy. Boli przy bieganiu i ucisku, przy chodzeniu wcale. To okostna?

Sphinxxx
12-09-2012, 13:18
@Krzym
A co polecisz na bolący goleń prawy, mniej więcej na 1/3 wysokości licząc od stopy. Boli przy bieganiu i ucisku, przy chodzeniu wcale. To okostna?

pytanie co ty czujesz, czy to okostna czy mięśnie. Spróbuj poczytać to http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?t=14251&highlight=shin+splints

strikeL
12-09-2012, 18:05
Panie i Panowie polećcie jakiś dobry plan rozgrzewki ze szczególnym uwzględnieniem kręgosłupa - jeżeli taki jest.

Jerzman
15-09-2012, 10:30
Pierwszy w życiu półmaraton za mną, czas 1:57:raca:. Jakby ktoś cztery miesiące temu powiedział, że będę robił taki rzeczy, powiedziałbym mu, że jest pierdolnięty:). Niemożliwe nie istnieje:).

Ytong
15-09-2012, 10:41
Pierwszy w życiu półmaraton za mną, czas 1:57:raca:. Jakby ktoś cztery miesiące temu powiedział, że będę robił taki rzeczy, powiedziałbym mu, że jest pierdolnięty:). Niemożliwe nie istnieje:).

Gratulacje ! Ja właśnie idę w tym kierunku ;) Może w przyszłym roku mi się uda ;)

naughty
15-09-2012, 11:07
Gratulacje ! Ja właśnie idę w tym kierunku ;) Może w przyszłym roku mi się uda ;)

Panie tylko powoli!!
Ja też się napaliłem jak szczerbaty na suchary. Zacząłem biegać w listopadzie 2011 bez żadnych wcześniejszych przygotowań. W tym roku w czerwcu zrobiłem sobie taki test że wyznaczyłem 21 km na pewnej stronie www. Pobiegłem. Czas 2:06. Ale przez miesiąc mnie kolana bolały że ledwo chodziłem. A i teraz powyżej 5 km staram się nie biegać bo już czuję że boli.
Więc naprawdę jak ktoś ma małe doświadczenie i swoje lata to radzę powoli, bardzo powoli.

Ytong
15-09-2012, 12:04
Panie tylko powoli!!
Ja też się napaliłem jak szczerbaty na suchary. Zacząłem biegać w listopadzie 2011 bez żadnych wcześniejszych przygotowań. W tym roku w czerwcu zrobiłem sobie taki test że wyznaczyłem 21 km na pewnej stronie www. Pobiegłem. Czas 2:06. Ale przez miesiąc mnie kolana bolały że ledwo chodziłem. A i teraz powyżej 5 km staram się nie biegać bo już czuję że boli.
Więc naprawdę jak ktoś ma małe doświadczenie i swoje lata to radzę powoli, bardzo powoli.

Wiem wiem, nic na siłę w bieganiu. Więc spokojnie, wiem jak biegać ;)

bkt
15-09-2012, 23:41
co kupic do mierzenia tetna na rower i do biegania + pilki? Ile to kosztuje?

Jerzman
16-09-2012, 00:59
Jeśli potrzebujesz prostego urządzenia, którego zadaniem będzie tylko mierzenie tętna, wtedy styka dowolny pulsometr w cenie od 30 pln w góre.

Jerzman
16-09-2012, 01:01
Panie tylko powoli!!
Ja też się napaliłem jak szczerbaty na suchary. Zacząłem biegać w listopadzie 2011 bez żadnych wcześniejszych przygotowań. W tym roku w czerwcu zrobiłem sobie taki test że wyznaczyłem 21 km na pewnej stronie www. Pobiegłem. Czas 2:06. Ale przez miesiąc mnie kolana bolały że ledwo chodziłem. A i teraz powyżej 5 km staram się nie biegać bo już czuję że boli.
Więc naprawdę jak ktoś ma małe doświadczenie i swoje lata to radzę powoli, bardzo powoli.
Nie wiem ile masz lat i ile warzysz oraz w czym i na czym biegasz. Ja robię aktualnie około 200 km miesięcznie, zacząłem z początkiem maja i odpukać wszystko jest ok.Mam 33 lata i ważę 80 kg, zaczynałem od 101 przy 177 wzrostu:).

midzi
16-09-2012, 10:36
No to ładny zjazd wagi muszę przyznać. Ze trzy sezony temu jak miałem w miarę regularne treningi biegowe (dziennie 5km+) to zjechałem z 98 do 84 kg i to chyba mój rekord w ciągu ładnych paru lat. Co do półmaratonu to gratuluję samozaparcia.

RalF
16-09-2012, 13:12
I ja mam pytanie - która aplikacja na androida jest najlepsza z dostępnych darmowych?
korzysta ktoś z miCoach od adidasa?
I jeszcze - potrzebuje jakiejś aplikacji do interwałów, żebym ustawiał np. ile serii i żeby "pikało"co np. 1 minute a później co 30 sekund?
I jakie polecacie słuchawki douszne, które nie będą wypadały?
gdzie macie telefon podczas biegania?

Jerzman
16-09-2012, 13:52
@słuchawki
w zależności od budżetu:
-do 50 pln-http://merlin.pl/Sluchawki-Creative-EP-510_Creative/browse/product/208,581687.html, bardzo fajnie grają, jak na tę cenę.
jak masz dużo kasy:
http://evogadgets.blogspot.com/2010/11/sennheiser-adidas-cx-680i-sports-mx.html, bajka, ale ma swoją cenę.

Ytong
16-09-2012, 13:56
Jerzman, kiedy biegałeś i biegasz masz jakaś dietę ?Bo spadem wagi imponujący. Ja bez większej diety, moja dieta to MŻ schudłem około 10kg w parę miesięcy ( niestety słaba przemiana materii u mnie) Teraz gdy jem 5 posiłków dziennie, z kompletnym wyłączeniem białego pieczywa i produktów mącznych schudłem około 1,5 kg w tydzień czasu.

Jerzman
16-09-2012, 14:15
Jerzman, kiedy biegałeś i biegasz masz jakaś dietę ?Bo spadem wagi imponujący. Ja bez większej diety, moja dieta to MŻ schudłem około 10kg w parę miesięcy ( niestety słaba przemiana materii u mnie) Teraz gdy jem 5 posiłków dziennie, z kompletnym wyłączeniem białego pieczywa i produktów mącznych schudłem około 1,5 kg w tydzień czasu.

Nie jestem na jakieś specjalnej diecie, jem mało po prostu. Śniadanie żytnia bułka , plaster szynki, drugie śniadanie-jogurt naturalny, trzecie owoc. Obiad jednodaniowy-kurczak po meksykańsku z frosty, lub jakieś mięso(wołowina, bądz drób),nie jem ziemniaków, staram się nie jeść ryżu, kolacji również staram się nie jeść, ale jak oglądam film, nie odmówię sobie naczosów, czy m&msów, ale w umiarkowanej ilości. A i nie pije napojów gazowanych z cukrem tylko bez(fanta zero, sprite zero, cola zero).

midzi
16-09-2012, 14:37
Jednak można to nazwać pewną dietą. Ograniczenie pieczywa, słodyczy, alkoholi i słodyczy to połowa sukcesu jeśli chodzi o utrzymanie wagi.

Majkisek
16-09-2012, 14:42
Jerzman, z tego co się orientuję to niejedzenie kolacji nie jest za dobrym pomysłem, optymalnie jest przekąsić coś na 2-3 godziny przed snem, oczywiście nie za ciężkiego, najlepiej żeby nie zawierało cukrów prostych. Oczywiście dietetyk ze mnie żaden i Ci nie wytłumaczę dlaczego tak jest, po prostu tak słyszałem, czy gdzieś tam wyczytałem :)

szewczyk dratewka
16-09-2012, 15:42
I ja mam pytanie - która aplikacja na androida jest najlepsza z dostępnych darmowych?


Wiele osób korzysta z Endomondo, ale na moim Samsungu GS+ bardzo wolno łapie sygnał, a poza tym często gubi się w trasie. Nie wiem z czego to wynika, ale przerzuciłem się ostatnio na Sports Tracker i na razie działa należycie :)


Co do trzymania telefonu, ja kupiłem sobie coś takiego http://allegro.pl/sport-rower-rolki-jogging-bieznia-etui-na-telefon-i2597349578.html

Olszi
16-09-2012, 18:07
Na kolację powinno się jeść wolno lub średnio przyswajalne białko np. twaróg chudy. A z tym, że cola zero nie ma cukru to taka prawda jak to, że Tusk to uczciwy człowiek. Woda ludzie woda. Najlepiej wysokozmineralizowana np. Muszynianka.

Ytong
16-09-2012, 18:57
Pierwszy test coopera i tylko/aż jak dla mnie 2460m...pod koniec był istny koszmar ;D

Jerzman
16-09-2012, 19:12
Ytong,całkiem zajebisty wynik, szacun, zrobiony na stadionie?
U mnie życiówka na 5 km dziś pobita 25:21, pytanie do doświadczonych biegaczy, czy jak rzucę fajki, będzie jakiś postęp w wynikach?

Ytong
16-09-2012, 19:14
ścieżka rowerowa i kawałek pola/boiska i droga, taki mix...ale endomendo policzył elegancko!

Olszi
16-09-2012, 19:19
Ytong,całkiem zajebisty wynik, szacun, zrobiony na stadionie?
U mnie życiówka na 5 km dziś pobita 25:21, pytanie do doświadczonych biegaczy, czy jak rzucę fajki, będzie jakiś postęp w wynikach?

Po miesiącu-dwóch odczujesz różnice.

midzi
16-09-2012, 19:36
Z ciekawości zrobię sobie Coopera za jakieś 2-3 tyg. jak dojdę do siebie. Nie chwalę się, ale kiedyś miałem wynik powyżej 3 km (lekko, ale zawsze).

Z fajkami jest różnie. Jak startowałem w podstawówce w przełajach na 3 km to kumpel, z którym jeździłem na mistrzostwa palił jak smok i często łapał dymek przed startem. Czasami jak zdarzyło mu się nie zapalić to o dziwo szybciej siadał.

bkt
18-09-2012, 18:36
Jeśli potrzebujesz prostego urządzenia, którego zadaniem będzie tylko mierzenie tętna, wtedy styka dowolny pulsometr w cenie od 30 pln w góre.

A to jakie funkcje maja zaawansowane tego typu urzadzenia?
Musze zmienic zegarek (uczulenie na nikiel i pallad) i upatrzylem sobie model casio gshok http://www.highsnobiety.com/2008/07/31/spike-lee-x-g-shock-dw-5600-25th-anniversary-watch/ taki z kwadratowych chyba najmniejszych gshockow - czy sa jakies modele takich zegarków z pulsometrem ale w sensownych cenach i czy to zda egzamin? Ewentualnie moze jest cos pod SGS1 co by po dokupieniu jakiejs czujki czy cus mierzylo mi puls itp?

Druga sprawa - w czym biegacie? Z jakich materialow tkanina? Ja mam jakas jedna koszulke z serii nike dri-fit czy cus takiego do biegania, ale uzywam na rowerze (bo biegac dopiero mam zamiar) i wyglada na to ze jest ok. A gdzie mozna cos tego typu tanio kupic? Spodenki to mysle ze made in decathlon najtansze do pilki noznej dadza rade, lepszych nie potrzeba?

I trzecia sprawa jak zaczac biegac, ja duzo waze, narazie staram sie wrocic do rowerka na ktorym kiedys smigalem od 30-80 km dziennie wlasciwie bez przerw, ale pomyslalem o biegniu, a raczej truchtaniu:) bo biegac to ja raczej nie umiem a i nigdy specjalnie nie lubilem.

I tu podsumowujac moj obecny stan aktywnosci fizycznej (rower, piłka nożna i chęć spróbowania biegania) pytanie najważniejsze - jakie buty do tego ogarnąć, czy joma do piłki halowej będą dobre (tu na codzien jezdzilbym w nich na rowerze i biegal a jeszcze mogl wziac na hale;>) czy raczej zainteresowac sie czyms innym (na pewno chcialbym to uzywac tez na rowerze lub na hali). ?

Dzieki za porady. Pulsometr to oczywiscie odlegla przyszlosc, chyba, ze na rowerze tez sie oplaca uzywac, ale na tym nie znam sie niestety.

Jerzman
18-09-2012, 19:08
@pulsometry

Powiem co ma moja Sigmasport rc14.
Puls średni, maksymalny, chwilowy, ustawianie stref wysiłku, czas ogólny, czas okrążenia, kalorie, tempo na kilometr, dystans całkowity i synchro z kompem, który to wszystko pokazuje w formie graficznej.
Niestety nie daje rady na rowerze, tu spełnia tylko funkcje stopera i pulsometru.
@buty

Ja halówkami nie ryzykował, sam piszesz, że jesteś ciężki, więc lepiej kupić coś dzięki czemu nie wydasz po paru tygodniach kupy kasy na ortopedów i zabiegi fizjoterapeutyczne.
@ciuchy.

Na pewno nie bawełna, to masakra, w szczególności o tej porze roku, drif-fit, jak najbardziej jest ok.
Powodzenia, nie zrażaj się na początku, jak się nie poddasz, zobaczysz, że niemożliwe nie istnieje:)

RalF
18-09-2012, 19:41
@buty

Ja "biegam" w chyba jednych z najtańszych z decathlonu Kalenji, takich czarnych, i nie narzekam :P

bkt
18-09-2012, 19:54
Jaki puls sie powinno mierzyc? Chwilowy jak mniemam? Spalanie kalorii by sie przydalo z tego co wymieniles ewentualnie, moze czasy okrazenia i to chyba na tyle :D
Czyli buty do biegania - jakiej konkretnej marki, model czy byle co do biegania? Pytam, bo no do pilki jest kilka modeli wartych uwagi, reszta im ze tak powiem ustepuje. Ja wiem, ze buty za mnie nie pobiegna ;) ale jesli juz mam cos kupic to chcialbym wiedziec za czym konkretnie sie rozgladac i na co zwrocic uwage.

Olszi
18-09-2012, 21:01
Buty New Balance i tyle :)

Jerzman
18-09-2012, 21:39
@buty
Najlepiej iść do specjalistycznego sklepu, dam przeprowadzą z Tobą wywiad środowiskowy, dobiorą z pięc par różnych producentów i sam zdecydujesz co Ci pasuje. Zawsze można potem podziękować i kupić taniej na allegro, czy też za granicą.
Ja wybrałem Asicsy Kayamano-18, drogie, ale wtedy byłem ciężki(95 kg) i po kontuzji(przeciążone kolano), więc wolałem dmuchać na zimne.

W rubryce chwalimy się: dzisiejszy wieczór: 13,24 w 1:09:17, czyli 10km w 52:20, zejście poniżej 50 minut wydaje się do zrobienia:).
Pytanie do naszych forumowych speców:
Czy kupowanie butów startowych ma sens. Chciałem kupić coś takiego na zawody:http://www.runshop.pl/asics-gel-hyperspeed-5-buty-do-biegania,id1771.html
Jest sens wydawania tych 300 plnów, czy biec w tym co mam?

Sphinxxx
18-09-2012, 21:56
Zależy ile czasu masz do zawodów, bo jeśli nie zdążysz rozbiegać się w nowych butach to d*pa blada.

Ogólnie są to buty o zupełnie różnym przeznaczeniu i wpływają na rozwój zupełnie innych mięśni, szerzej zostały porównane na blogu: http://runtofinish.blogspot.com/2012/08/asics-gel-hyperspeed-vs-asics-kayano_31.html

waco
18-09-2012, 22:07
@buty
Najlepiej iść do specjalistycznego sklepu, dam przeprowadzą z Tobą wywiad środowiskowy, dobiorą z pięc par różnych producentów i sam zdecydujesz co Ci pasuje. Zawsze można potem podziękować i kupić taniej na allegro, czy też za granicą.
Ja wybrałem Asicsy Kayamano-18, drogie, ale wtedy byłem ciężki(95 kg) i po kontuzji(przeciążone kolano), więc wolałem dmuchać na zimne.
to prawda, warto dobrać buty z głową, bo przez złe buty można się dorobić kontuzji.. polecam udać się do np Centrum Biegowego ERGO - mają punkt na al. Jana Pawła II lub na Ursynowie -al KEN.. gdzie zrobią Ci wideoanalizę, doradzą i ogólnie zobaczysz jak wygląda specyfika Twojego biegu, jakie masz przetoczenie- krok biegowy (czyli czy biegacz neutralny, pronator, supinator),


W rubryce chwalimy się: dzisiejszy wieczór: 13,24 w 1:09:17, czyli 10km w 52:20, zejście poniżej 50 minut wydaje się do zrobienia:).
Pytanie do naszych forumowych speców:
Czy kupowanie butów startowych ma sens. Chciałem kupić coś takiego na zawody:http://www.runshop.pl/asics-gel-hyperspeed-5-buty-do-biegania,id1771.html
Jest sens wydawania tych 300 plnów, czy biec w tym co mam?
Ja mogę się pochwalić że w niedzielę byłem na II Półmaratonie Augustowskim i udało się wykręcić życiówkę w czasie 01:38:46 :) progres od 1 półmaratonu w życiu i w tym roku - Półmaraton Warszawski jest o prawie 10 min (1:48:00) a w Augustowie był to już 5 start na tym dystansie :D

Co do startówek to są fajnym pomysłem bo są lżejsze i dynamiczniejsze niż typowe buty treningowe... na biegi uliczne od 5km do 21.097 śmigałem od kwietnia w (pół?)startówkach Puma Faas 400 i kończą żywot teraz po 800km... ja bym polecał coś od Brooksa np model Launch albo Racer St 5, Green Silence... ew Saucony Kinvara :) opcji jest wiele trzeba poprzymierzać itd ;)

ew można myśleć o butach do biegania naturalnego... one są lżejsze, wspierają bieganie na śródstopiu - wtedy b ardziej w kość dostają łydy bo biorą na siebie amortyzację, czyli jak przy bieganiu na bosaka ;)

Jerzman
18-09-2012, 22:07
Zależy ile czasu masz do zawodów, bo jeśli nie zdążysz rozbiegać się w nowych butach to d*pa blada.

Ogólnie są to buty o zupełnie różnym przeznaczeniu i wpływają na rozwój zupełnie innych mięśni, szerzej zostały porównane na blogu: http://runtofinish.blogspot.com/2012/08/asics-gel-hyperspeed-vs-asics-kayano_31.html
Rozbiegać, to znaczy ile muszę w nich zrobić kilometrów?

waco
18-09-2012, 22:11
Rozbiegać, to znaczy ile muszę w nich zrobić kilometrów?

tyle abyś wiedział czy Ci np nie robią się jakieś obtarcia, czy coś nei ciśnie etc...
ja teraz przed maratonem ze 2 tyg temu kupiłem nowe Brooksy i je rozbiegałem już na ok 150km .. zostało 1,5 tyg. do MW i powinno być dobrze;)

a ile konkretnie km rozbiegania to nie ma konkretnej i stałej liczby.. ja zawsze przyjmowałem zakres 50-100km :>

PeCe
19-09-2012, 13:01
Na różnych forach czytałem, że bieganie jest dobre przy treningu masowym, bo uaktywnia metabolizm, a poza tym spala się tkanka tłuszczowa, co pomaga w przyroście masy już bez tego tłuszczu. Może ktoś mi podpowie ile biegać, żeby nie schudnąć, tylko dla zdrowia i zrzucenia tkanki tłuszczowej?

Sphinxxx
19-09-2012, 15:17
Liczba kilometrów nie jest odpowiedzią na twoje pytanie.

Jeśli chcesz spalać zbędny tłuszcz, konieczne jest ograniczenie spożywanych kalorii oraz zwiększenie wydatku energetycznego poprzez trening. Jeżeli trening i dieta będą dobrze zaplanowane i dobre jakościowo, to jest szansa, że będziesz budować mięśnie z minimalnym udziałem tłuszczu lub efektywnie spalać tkankę tłuszczową z maksymalnym zachowaniem mięśni.

Co do szczegółów diety, jeśli sam nie za bardzo wiesz jak powinna ona wyglądać, polecam wizytę u dietetyka lub osobistego trenera, który ułoży ci jadłospis dostosowany do twoich indywidualnych potrzeb

Jerzman
20-09-2012, 09:06
Czuje, że umieram, gardło napieprza, totalne rozbicie, gorączka chyba też się tli.
A dziś trening. Odpuścić, czy wybiegać standardową czwartkową dychę, ubrać się ciepło i liczyć na to, że się to skurwysyństwo wypoci?

PuciPuci
20-09-2012, 10:04
Czuje, że umieram, gardło napieprza, totalne rozbicie, gorączka chyba też się tli.
A dziś trening. Odpuścić, czy wybiegać standardową czwartkową dychę, ubrać się ciepło i liczyć na to, że się to skurwysyństwo wypoci?

Ja za każdym razem jak mnie "coś brało" to starałem się owinąć w jeden ciuch więcej i zrobić pół dystansu albo ćwiczeń, które miałem zaplanowane bo jednak zdolność jak jest się lekko przeziębionym leci. Potem szybko do domu ciepła herbata, jakieś witaminy i drugie dopacanie w ciepłym domu już. Organizm ma to do siebie, że jak mu dasz się rozchorować to się rozchoruje a ćwicząć jednak zmuszamy go do wysiłku i walki z wirkami ;]

Tomas
24-09-2012, 20:37
Siema biegacze :)
Pierwsze pytanie, polecacie jakieś dobre maści przeciwbólowe? Kupiłem ostatnio Voltaren i szału nie ma, kolano i staw skokowy jak bolały tak bolą.

Drugie pytanie - do tej pory biegałem co drugi dzień, ale szykując się do Biegnij Warszawo chciałem zacząć biegać codziennie - tzn już zacząłem :) Dobry pomysł to?

Fatman
24-09-2012, 20:46
Siema biegacze :)
Pierwsze pytanie, polecacie jakieś dobre maści przeciwbólowe? Kupiłem ostatnio Voltaren i szału nie ma, kolano i staw skokowy jak bolały tak bolą.

Drugie pytanie - do tej pory biegałem co drugi dzień, ale szykując się do Biegnij Warszawo chciałem zacząć biegać codziennie - tzn już zacząłem :) Dobry pomysł to?
1. Kup opaski stabilizacyjne, to nie będą bolały.;)
2. Jaka intensywność treningu?

Dzihadowiec
24-09-2012, 20:55
Jak czlowiekowi sie nic nie chce,a jednak wyjdzie i pomeczy sie te pol godziny,to od razu lepiej na duszy ;)

Tomas
24-09-2012, 21:10
1. Kup opaski stabilizacyjne, to nie będą bolały.;)
2. Jaka intensywność treningu?

1. Opaski odradzał mi koleś w ForPro na Myśliwieckiej, gdzie kupowałem buty. Jak twierdzi, zastępują mięśnie, zamiast je wzmacniać i więcej można złego nimi zrobić.
2. Wymyśliłem sobie, że jednego dnia będę robił ok. 7-8km, a następnego lżej interwały 4min biegu 1min marszu i tak do 25-30 minut.

Fatman
24-09-2012, 21:30
Na początek dobrze, ale rób sobie dzień przerwy tak co 4, 5 dni, bo faktycznie stawy mogą nie wytrzymać. Z biegiem czasu, o ile będziesz biegał regularnie, dobrze jest dojść do 2 treningów tygodniowo, ale długich. Typ, który mi układał plan treningowy powiedział, że optymalnie, po pół roku ćwiczeń, jest robić raz w tygodniu 2,3 godzinny bieg i raz interwał, w którym masz 12-15 sprintów.

Do opasek bym tak łatwo się nie zniechęcał (albo chociaż bandaży). Jeśli chodzi o żel, to jak już mnie coś bolało, to używałem co było pod ręką, jakiś Fastum czy Ketonal. Jak byś chciał coś bardziej specjalistycznego, to przejrzyj to: http://www.bieganie.pl/?cat=3&id=1187&show=1. W sumie z bólem stawów, zwłaszcza kolan, i tak się trzeba liczyć i do końca się go nie wyeliminuje.

Tomas
24-09-2012, 22:51
Na początek dobrze, ale rób sobie dzień przerwy tak co 4, 5 dni, bo faktycznie stawy mogą nie wytrzymać. Z biegiem czasu, o ile będziesz biegał regularnie, dobrze jest dojść do 2 treningów tygodniowo, ale długich. Typ, który mi układał plan treningowy powiedział, że optymalnie, po pół roku ćwiczeń, jest robić raz w tygodniu 2,3 godzinny bieg i raz interwał, w którym masz 12-15 sprintów.

Do opasek bym tak łatwo się nie zniechęcał (albo chociaż bandaży). Jeśli chodzi o żel, to jak już mnie coś bolało, to używałem co było pod ręką, jakiś Fastum czy Ketonal. Jak byś chciał coś bardziej specjalistycznego, to przejrzyj to: http://www.bieganie.pl/?cat=3&id=1187&show=1. W sumie z bólem stawów, zwłaszcza kolan, i tak się trzeba liczyć i do końca się go nie wyeliminuje.

Co do planu treningowego, to tylko najbliższe 2 tygodnie chce biegać więcej, po Biegnij Warszawo wrócę do 3 treningów/tydzień, a po jakimś czasie może zejdę do dwóch, tak jak piszesz.
Co do opasek, to próbowałem i szczerze mówiąc niewygodnie mi w nich, ale może jeszcze spróbuję z bandażami elastycznymi.
Dzięki za porady! ;)