PDA

Zobacz pełną wersję : Rewolucja w Kosciele oraz upadek JTT



Adams_
28-11-2003, 03:54
Dwie sprawy, jedna bulwersujaca, druga straszliwa. Zaczne od bulwersujacej.

Slysze w wiadomosciach, ze biskupi polscy zrobili sobie spotkanie i ciezko debatowali jakby tu usprawnic firme, ktora zwie sie "kosciol", w czasach nieprzychylnych dzialalnosci.
Napisze odrazu, ze jestem ateista z elementami humanizmu i wszelkie aspekty wiary, teologii sa mi calkiem obce. Poniekad jestem przeciw wszelkim wyznaniom, uznajac je za jedna z najwiekszych klesk czlowieczenstwa. Wierzenia zawsze byly przyczynami zacofania intelektualnego. W imie "boga" rozpoczynlo sie wojny i rozpoczyna nadal.
Wracajac do glownego tematu. Cisnienie mi sie podnioslo gdy uslyszalem o postanowieniach wszechmogacej instytucji zwanej "kosciolem". Mysle sobie: "ale nabijaja wiernych w butelke, przekroczyli juz granice wszelkiego smaku!". Co ja widze w tym telewizorze? Ksiedza, ktory bez przeszkod mowi o dodatkowym opodatkowaniu wiernych! Od teraz datki na kosciol beda obowiazkowe! Nowe przykazanie w stylu: "co miesiac skladaj datki parafi swojej, domu bozemu". Ha! Dobre sobie ale co mi tam poczekam na lepsze postanowienia. Chwilka minela a ja slysze, ze kosciol oglosil KAZDY piatek dniem POSTU! No [pip] przeholowali! I wez mi tu wytlumacz, ze kosciol jest "Domem bozym". Wlasna interpretacja prawa spisanego w ksiedze "Nowy Testament". Katolik cale zycie swiecil niedziele a tu teraz musi tez piatek. Zero alko, tancow... grzeszyc w piatek nie ma jak.
Temat bylby calkiem olany przeze mnie gdyby nie jeden wazny aspekt. Biskupi cieplym moczem olali polska tradycje, ustanowli swoja wlasna. W imie czego? W imie nadchodzacych ciezkich czasow, reformy wprowadzic czas najwyrazniej bylo.



Kolejna sprawa, straszliwa zwana.
Straszliwe jest, ze kazdy dzien zaczyna sie od slowa "afera". Rywin, wojsko, medycy, prokurator, starachowice, skory itp. Codzien cos nowego. Za zdecydowana wiekszoscia afer stoi szkola moskiewska zwana LSD (celowe). Naumana i Lapinskiego mozna nazwac parafrazujac kwestie z "poszukiwany, poszukiwana":
"Moj maz jest z zawodu dyrektorem"
Zabili sluzbe zdrowia, nakrecili walki z lekami, pobili dziennikarza, zostali wywaleni z LSD a mimo to pelnia wazne stanowiska, dzieki swoim znajomoscia. Chcesz byc na topie? Zapisz sie do partii. Kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam. Prokom jest z nami, Prokom jedziemy z k..wami. Komu nalezy dupe obic? Optimusowi bo konkurencja, dzialania antyrzadowe przeprowadza zdobywajac rynek. Upodlic! Zniszczyc! Do wiezienia! Polityczny! Bron? Urzad Podatkowy a jaaak!
Optimus bylby wyjatkiem gdyby nie kolejny news/afera, z ktorym przyszlo mi zapoznac sie w dniu dzisiejszym:



Urząd Skarbowy wykończył JTT

Mimo, iż JTT wygrał sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym o zwrot niewłaściwie pobranego VATu w kwocie 23 mln złotych opieszałość w wykonaniu wyroku (!) wrocławskiej izby skarbowej (małe litery celowo) doprowadziła JTT do konieczności ogłoszenia upadłości. Kolejna polska firma znika nie z powodu nie radzenia sobie na rynku, ale za przyczyną samowoli urzędników

Pozwole sobie zamiescic komentarze z vortalu in4.pl

Trzeba tylko sprawdzić, która z polskich firm IT jest za to prezentowana w superlatywach i ciągle się rozwija. Może sam PROK-OM (celowo zbliżona nazwa) miał interes w tym, żeby wejść z oprogramowaniem w każdą lukę polskiego prawa. To wygląda jak thriller Clary Veritas...

zack (14) Czwartek, 27 Listopada 2003 09:04




Ciekawy jest fakt, że zarówno JTT jak i Optimus zostały oskarżone przez urząd skarbowy a ministerstwo finansów nie uchyliło decyzji US za sprawy związane z przetargiem dla Ministerstwa edukacji Narodowej, gdzie jednym z warunków było zaoferowanie komputerów na cele edykazyjne, a więc bez VAT. Preferowało to producentów zagranicznych gdyż nie można zwolnić z Vat towaru objetego normalną stawką bez opuszczenia przez niego naszego obszru celnego. Tak więc można powiedzieć że to MEN zmusił JTT i Optimus do działań, które zakwestionował inny urząd państwowy - PARANOJA!





Bądźmy szczerzy, to nie urząd skarbowy wykończył JTT, tylko "zdrowa?!" konkurencja. To już trzecia firma z branży która kończy w ten raczej przykry sposób. Zbieg okoliczności? Problemy z interpretacja przepisow? W mojej opinni po prostu JTT nie miało odpowiedniej przynależności, układów, bądź po prostu komuś wyjątkowo zależało by ją udupić. Koszty jak zawsze zapłaci skarb państwa, powiększone o gigantyczne odszkodowanie. Firma nie stanie już na nogi tak silnie jak kiedyś. Ciekawe jest kto wypełni lukę pzejmując kontrakty JTT i tę część rynku. Może po części była by to odpowiedź na pytanie komu JTT przeszkadzało.

Ottar (2) Czwartek, 27 Listopada 2003 14:10


:help: :help: :help: :help: :help: :help: :help: :help: :help:


Zakoncze w ten sposob

Corka prominenta - Tak to jest prawda, ze potracilismy tego pana na pasach przy czerwonym swietle...
Kwiatkowski - ło Jeeezuuuuu
Milicjant - Tak, tak .. oczywiscie, oczywiscie moga Panstwo jechac

peyek
28-11-2003, 07:46
Ja tylko male sprostowanie: post w piatek byl od kiedy pamietam, nikt go nie oglaszal ostatnio, jak ktos jest katolikiem to raczej o tym wie i jego wolna wola, z reszta chyba kazdy chodzi na impry w piatek, a jak ktos nie jest katolikiem to tymbardziej powinno mu to zwisac, mnie tam zwisaja swieta zydowskie czy jakies tam inne; a to podatkowanie, to fakt delikatne swinstwo, ale jakbys sie wczytal to chyba jest zapisane "wspomagac w miare mozliwosci" czy cos takiego, wiec to nie jest taki dokladny podatek w czystym znaczeniu i jak ktos podchodzi do pewnych rzeczy z glowa to skuma o co chodzi (najbardziej szkoda mi babc ktore podchodza raczej bez glowy :/ ), no ale to nie jest tak jak powinno byc - to fakt. Tyle ze to tez zadna nowosc, funkcjonuje to juz ladny kawalek czasu (jesli dobrze zrozumialem o co ci chodzi ;) ).
Co do panstwa sie nie wypowiadam bo juz nie mam sily sie wkurwiac.

Klusek
28-11-2003, 09:00
Adasiu, gdybyś nie był "ateistą z elementami humanizmu" to byś wiedział, że od wiek wieków w każdy piątek katolicy powinni pościć na pamiątkę ukrzyżowania Jezusa. To raz. Dwa to sprawa pieniędzy - nie chce mi się wierzyć, że Kościół wprowadza nową dziesięcinę, podejrzewam, że jak pisze Peyek chodzi o całkiem dobrowolne datki na zasadzie "kto ile może i chce".
A w ogóle to skąd wytrzasnąłeś te rewelacje? Może źródło wyjaśni treści?

Sezar
28-11-2003, 09:15
Adams z tym piatkiem to trafiles kula w plot '8
co nie zmienia faktu ze czarni probuja robic za biednych i wyciagaja lapy po jeszcze '8
A ja szczerze mowiac to chcialbym zeby byl podatek koscielny...wtedy dowiedzielibysmy sie ilu to w Polsce jest katolikow.

Oczywiscie ten podatek tylko tak sondazowo...np na pol roku 8-


Bawi mnie robienie z siebie uciemiezonych, biednych, pokrzywdzonych przez los....tego nikt tak swietnie nie potrafii jak mafia spod znaku KRK.


AGNOSTIC FRONT ::8::

Joker
28-11-2003, 09:17
Jak to było w "Psach"???

"Czasy sie zmieniaja ale pan cały czas jest w komisjach"
:help:

Taka prawda. "Towarzysze" z LSD przez 45 lat rujnowali państwo, a teraz zmienili szyld i rządzą dalej. I kto do tego dopuscił?? sprawa jest prosta w nastepnych wyborach nie wolno na nich zagłosowac. Tylko na kogo..?? Tez :* nie wiem. wszyscy sa siebie warci. ech koncze temat bo szkoda sie denerwowac. W Polsce zawsze rzadziły uklady ja znam X, x zna Y a Y ma kase. tak było i nic nie zapowiada tego zeby było inaczej niestety.

Post w piatki zawsze był. Katolicy dobrze o tym wiedza. A z tym opodatkowaniem to lipa. Niby jak to przeprowadza?? Przydałoby sie zeby panstwo dorwało sie do ich dochodów, bo nie placa podatków a kasy maja jak lodu.

jarcyś
28-11-2003, 09:56
Kluska nie dzielił się majątkiem z aktywem partyjnym więc go udupili

I nie pomogło, że przeczuwając kłopoty wycofał się z interesu upłynniając swoje udziały w Optimusie.

nasza władza jest pamiętliwa. nie będzie jej byle geszefciarz podskakiwał.

pojebany kraj, nie ma co....

peyek
28-11-2003, 11:33
co nie zmienia faktu ze czarni probuja robic za biednych i wyciagaja lapy po jeszcze '8
A ja szczerze mowiac to chcialbym zeby byl podatek koscielny...wtedy dowiedzielibysmy sie ilu to w Polsce jest katolikow.

Oczywiscie ten podatek tylko tak sondazowo...np na pol roku 8-

Recesja jak wszedzie, oni tez po dupach zdrowo dostali '8
Ja jestem za takim podatkiem jak jest w UE - kto chce daje na Kosciol, kto chce na biednych i tyle, zero problemow, klotni i kazdy jest happy ;)
Klusek: pewnie chodzilo o jakies tam zmiany w przykazaniach koscielnych (a nie dziesiecine) gdzie chyba wrzucono tekst (nie wiem nie umiem tego na pale) zeby wspomagac wspolnote kosciola w miare swoich potrzeb czy cos takiego, z rok temu strasznie o tym glosno bylo.

c_zary
28-11-2003, 13:05
Rewolucja w Kościele: m.in. mniej postów, mniej obowiązkowych mszy, wigilia z mięsem i obowiązkowe składki - w niedzielę polscy katolicy usłyszą nową interpretację przykazań kościelnych.

Nowe sformułowanie przykazań kościelnych będzie obowiązywać wiernych od nowego roku liturgicznego, czyli od 1. niedzieli Adwentu. Watykan zgodził się na skrócenie listy świąt, podczas których obecność w Kościele była obowiązkowa.

I tak na przykład w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia nie trzeba będzie iść do kościoła, a w Wigilię zamiast karpia można zjeść schabowego. Zakazane zostaną zabawy w piątkowe wieczory.

Wg nowej interpretacji przykazań kościelnych, składki na Kościół mają być obligatoryjne, co wywołuje szczególnie wiele kontrowersji.

- Jeśli się składkę przedstawi jako znak solidarności społecznej, że ci, którzy mają więcej, dają więcej, a ci, którzy mają mniej lub w ogóle nie mają, to w ogóle nie będzie problemu. Gdyby ktoś mnie pytał, gdybym ja był proboszczem, no to bym przede wszystkim powierzył całą składkę radzie parafialnej, która by te pieniądze sprawiedliwie rozdzielała. Wtedy być może pewne niepokoje, jakie się wokół finansów Kościoła czasem budzą, byłyby rozwiane - mówi o. Jezuita Stanisław Obirek.

Możliwe jednak, że - i tak już radyklane zmiany - to jeszcze nie koniec. Dalej chce pójść diecezja opolska: tam hostia ma być podawana na rękę, a kazania mają trwać 10 minut.

8-
Schabowy na wigilie?? 8o

legart
28-11-2003, 13:09
Rewolucja w Kościele: m.in. mniej postów, mniej obowiązkowych mszy, wigilia z mięsem i obowiązkowe składki - w niedzielę polscy katolicy usłyszą nową interpretację przykazań kościelnych.

Nowe sformułowanie przykazań kościelnych będzie obowiązywać wiernych od nowego roku liturgicznego, czyli od 1. niedzieli Adwentu. Watykan zgodził się na skrócenie listy świąt, podczas których obecność w Kościele była obowiązkowa.

I tak na przykład w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia nie trzeba będzie iść do kościoła, a w Wigilię zamiast karpia można zjeść schabowego. Zakazane zostaną zabawy w piątkowe wieczory.

Wg nowej interpretacji przykazań kościelnych, składki na Kościół mają być obligatoryjne, co wywołuje szczególnie wiele kontrowersji.

- Jeśli się składkę przedstawi jako znak solidarności społecznej, że ci, którzy mają więcej, dają więcej, a ci, którzy mają mniej lub w ogóle nie mają, to w ogóle nie będzie problemu. Gdyby ktoś mnie pytał, gdybym ja był proboszczem, no to bym przede wszystkim powierzył całą składkę radzie parafialnej, która by te pieniądze sprawiedliwie rozdzielała. Wtedy być może pewne niepokoje, jakie się wokół finansów Kościoła czasem budzą, byłyby rozwiane - mówi o. Jezuita Stanisław Obirek.

Możliwe jednak, że - i tak już radyklane zmiany - to jeszcze nie koniec. Dalej chce pójść diecezja opolska: tam hostia ma być podawana na rękę, a kazania mają trwać 10 minut.

8-
Schabowy na wigilie?? 8o

never 8-

bemowiak
28-11-2003, 13:10
niech jeszcze w wielkanoc zniosą post... :/

Kawa
28-11-2003, 13:10
Mi się wczoraj najbardziej podobała relacja w wiadomościach. Spiker mówi: "....dzieki tym zmiano ludziom bedzie sie zyło lepiej...." :help:
Ogólnie zmainy są raczej sieszne. Ten kto chodzi na wszystkie swięta do kościoła bedzie chodził, ten kto wpieprzał schabowe w wigili i tak by je wpieprzał. Acha i było jeszcze cos takie, ze ksiądz stwierdził, że wszyscy obywatele powinni dawać po trochu na kosciól bo jak daje tylko cześć to nie starcza. Nie na darmo mówi sie ze najwazniejszym przykazaniem jest "dzień swięty swiecić". Kasa musi lecieć.

Dżon Łejn
28-11-2003, 13:13
:grr: ANTY KLER :grr:


:tututu: :ks:

Dziubek
28-11-2003, 13:13
Wszystkie rewolucje prowadziły i prowadzą do zwiększenia wiernych , bądź zjednoczyć ludzi. Natomista nasi Biskupi wymyślili że jak odejdą od postu w Wigilie nie każą nam iść do kościoła 2 dnia świąt to zgodzimy się na zakaz zabaw w piątek!!! Chore!!! Od keidy pamiętam i jak mi wszyscy wpajali nie można w Wigilie mięsa tam że najcięższy grzech i jakoś się to przestrzegało ale no sory takie troszke amerykanizowanie!!! Ch.j mnie amerykanie obchodżą że jedzą mięso na Wigilie dla mneni to mogli by gówno z piaskiem jeść!!!
Nie wiem po co są te nowe zasady ale nie będe się do nich stosował!!!
Bede przestrzegał postu w Wigilie!!!

piter
28-11-2003, 13:38
:buhaha: :buhaha: :buhaha:
Może zanim coś skrytykujecie , to najpierw dowiedzcie sie u źródła o co chodzi.
Bo potem zrywam boki czytając takie "Szczepłkowe teksty"

He, he, a najbarzdiej mnie bawi jak ateiści, nie mający nic wspólnego z Kościołem wygłaszają quasi kanoniczne wywody.
To tak jakbym ja ustalał widzwiakom wzór na szalach '8


List Episkopatu Polski na temat przykazań kościelnych

Drodzy Bracia i Siostry!

Pierwszą Niedzielą Adwentu rozpoczynamy nowy rok liturgiczny. "Okres Adwentu ma podwójny charakter. Jest okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez którą wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Z obu tych względów Adwent jest okresem pobożnego i radosnego oczekiwania" (Ogólne normy roku liturgicznego i kalendarza nr 39)

W Ewangelii Chrystus Pan wzywa swych uczniów do modlitwy i czuwania Świętowanie jest czasem szczególnej modlitwy Jego uczniów, a przestrzegania dni i okresów pokuty wyrazem ich czuwania.

1. Świętowanie

Adwentem zaczynamy kolejny rok świętowania misterium Chrystusa. Autentyczna wiara domaga się wyznawania, manifestowania, a to wyraża się w obchodzeniu świąt. Święta chrześcijańskie są duchowym odnowieniem historii Jezusa Chrystusa w jego wyznawcach. Przypominają one wiernym wydarzenia historii zbawienia i przez to mają się oni stawać bardziej podobnymi do Chrystusa, mają bardziej podobać się Bogu, mają być lepszymi i świętszymi.

Konstytucja o liturgii świętej Soboru Watykańskiego II uchwalona przez 40 laty podkreśla "Święta Matka Kościół uważa za swój obowiązek uroczyście celebrować zbawcze dzieło Boskiego Oblubieńca przez uświęcone wspominanie w określone dni całego roku. Każdego tygodnia Kościół obchodzi pamiątkę zmartwychwstania Pańskiego w dniu, który nazwał Pańskim, a raz do roku zmartwychwstanie razem z Jego błogosławioną męką czci w największą uroczystość Paschy" (KL 102). Dokument ten mówi także o obchodzeniu innych świąt.

Wyznawcy Chrystusa od początku gromadzą się w niedzielę na cotygodniowe świętowanie zmartwychwstania Pańskiego. Jest to ich najstarszy dzień świąteczny. Jedną z niedziel obchodzą jako Wielkanoc, czyli doroczne świętowanie Paschy Chrystusa. Poza dniami upamiętniającymi zmartwychwstanie Pańskie wierni obchodzą takie uroczystości, jak Boże Narodzenie, Objawienie Pańskie, Wniebowstąpienie Pańskie, Boże Ciało, a także święta ku czci Matki Bożej i ku czci Świętych. Zróżnicowana sytuacja życia religijnego i liturgicznego w poszczególnych krajach, a także w życiu całego Kościoła prowadziła do zmiany rangi pewnych świąt.

2. Elementy chrześcijańskiego świętowania

Austriacki liturgista pisał przed laty: "Jak o ołtarzu można powiedzieć, że jest on kawałkiem ziemi, który zwraca się ku niebu, tak o święcie można powiedzieć, że jest to odcinek czasu, który spotyka się z wiecznością" (Josef Andreas Jungmann). Przy obchodzeniu święta ustają wysiłek, praca, a człowiek ma czas dla Boga oraz dla siebie. Oznakami święta są świąteczne szaty, zabawa, muzyka i śpiew. Niestety bardzo często dzisiejszy człowiek, jak ostrzega Ojciec Święty Jan Paweł II w adhortacji "Kościół w Europie", nawet jeśli się odświętnie ubierze, już nie potrafi świętować. Starajmy się właściwie przeżywać nasze święta, obchodźmy je we wspólnocie rodzinnej i parafialnej.

Wierni od wieków wyróżniali wśród dni liturgicznych takie, które obchodzone były nie tylko w kościele, ale także poza nim. Te dni nazwano świętami nakazanymi i były one dniami wolnymi od pracy. Głównymi elementami każdego święta nakazanymi były i są udział w Eucharystii oraz powstrzymanie się od prac niekoniecznych. Przypomniał to papież Jan Paweł II w liście apostolskim Dies Domini w 1998 r. i w encyklice Ecclesia de Eucharistia ogłoszonej w Wielki Czwartek tego roku.

3. Przepisy Kościoła dotyczące świętowania

W sprawie obchodów roku liturgicznego i w sprawie świąt nakazanych Kościół nauczający wydał szereg zarządzeń. Skrótowo są one zebrane w pięciu przykazaniach kościelnych. Aktualna ich wersja zatwierdzona dla Polski przez Kongregację Nauki Wiary ma następujące brzmienie:

1. W niedzielę i święta nakazana uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych.

2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.

3. Przynajmniej raz w roku w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię Świętą.

4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.

5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

Pierwsze przykazanie kościelne mówi o świętach nakazanych. W ciągu wieków zmieniała się ich liczba. Wierni w różnych krajach obchodzą ich mniej lub więcej. W niektórych krajach pewne święta zostały za zgodą Stolicy Apostolskiej przeniesione na niedzielę. W Polsce w okresie komunizmu niektóre święta nakazane stały się dniami pracy. Mówiło się o tak zwanych świętach zniesionych. Powodowało to u wiernych wątpliwości sumienia, a praca w te dni niejednokrotnie wręcz uniemożliwiała świętowanie wielkich wydarzeń zbawczych. Dlatego Biskupi polscy kierując się przepisami liturgicznymi Kościoła i mając na uwadze dobro duchowe wiernych postanowili prosić Stolicę Apostolską o przeniesienie uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego na 7. Niedzielę Wielkanocy oraz o to, by ze względu na dni robocze świętami nakazanymi nie były w Polsce: uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny, uroczystość świętego Józefa oraz uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w dniu 4 maraca 2003 r. wydała dla Polski dekret pozwalający na wspomniane zmiany, zaś Zebranie Plenarna Konferencji Episkopatu Polski w dniu 12 marca 2003 r. postanowiło, by te zmiany obowiązywały od 30 listopada tego roku. Jedynym świętem nakazanym obchodzonym w dniu pracy pozostaje uroczystość Objawienia Pańskiego (Trzech Króli). Biskupi wyrażają nadzieję, że nadejdzie taki czas, że to ważne święto stanie się dniem wolnym od pracy.

Po uwzględnieniu omówionych zmian, świętami nakazanymi w Polsce poza niedzielami są: uroczystość Narodzenia Pańskiego (25 grudnia); uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki (1 stycznia); uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia); uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało); uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia) i uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada).

Chociaż takie uroczystości i święta, jak: Niepokalane Poczęcie, świętego Józefa, świętych Apostołów Piotra i Pawła, Matki Bożej Gromnicznej, Poniedziałek Wielkanocny, święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła (poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego), świętego Szczepana, nie są nakazanymi, to jednak zachęcamy wiernych, by zgodnie z wieloletnią tradycją brali wtedy udział w liturgii. Księży zaś, którzy w te dni nie mają obowiązku aplikacji Mszy za parafian, prosimy by przez dogodny porządek nabożeństw, ułatwiali parafianom udział w Eucharystii.

Zachęcamy także wiernych do pełnego udziału w Eucharystii przez przyjęcie Komunii świętej. Drugie i trzecie przykazanie kościelne mówią o minimum życia sakramentalnego katolików, jakimi są spowiedź raz w roku i Komunia św. w okresie wielkanocnym.

4. Dni i okresy pokuty

Z obchodem roku liturgicznego związane są dni i okresy pokuty, o których mówi czwarte przykazanie kościelne. Kodeks prawa kanonicznego z 1983 r. postanawia: "Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, obowiązani są na podstawie prawa Bożego czynić pokutę. Żeby jednak wszyscy przez jakieś wspólne zachowanie złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, w które wierni powinni modlić się w sposób szczególny, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość, zgodnie z postanowieniami zamieszczonych poniżej kanonów" (kan. 1249). Ten sam kodeks stwierdza: "W Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas wielkiego postu" (kan. 1250). Według kan. 1251 "Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa". Zachęcamy też, zgodnie z postanowieniem II Polskiego Synodu Plenarnego, do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w wigilię Bożego Narodzenia, ze względu na wyjątkowy charakter tego dnia w Polsce. Przypominamy też, że wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14 rok życia. Post, czyli jeden posiłek do syta w ciągu dnia, obowiązuje wszystkich między 18 i 60 rokiem życia. Niemożliwość zachowania wstrzemięźliwości w piątek domaga się od katolika podjęcia innych form pokuty. Powstrzymywanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie wielkiego postu. Przypominamy w ten sposób wszystkim uczestnikom zabaw oraz tym, którzy je organizują, by uszanowali dni pokuty, a zwłaszcza czas Wielkiego Postu.

Piąte przykazanie kościelne przypomina by troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła. Dziękujemy wiernym za zrozumienie tych potrzeb i za ofiary składane na potrzeby Kościoła.

Wyjaśniając obecne stanowisko w sprawie przykazań kościelnych mamy nadzieję, że przyczyni się to do większej przejrzystości, a w konsekwencji do kształtowania spokoju sumienia, który niejednokrotnie zakłócały pytania o przyczynę usprawiedliwiającą nieobecność na Eucharystii w dni, w które obowiązuje praca zawodowa. Niech te zmiany zmobilizują naszą wiarę, która pozwoli nam na kształtowanie pogłębionego życia religijnego i budowanie lepszej przyszłości oraz przeżywanie świąt chrześcijańskich w duchu prawdziwej, głębokiej radości.

Na przeżywanie tajemnic Chrystusa w nowym roku liturgicznym, w którym mamy starać się lepiej naśladować naszego Zbawiciela, z serca wszystkim błogosławimy.

Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi zgromadzeni na 324. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie

Warszawa, dnia 21 października 2003 r.

KAI (awo //mr)

Dżon Łejn
28-11-2003, 13:49
:buhaha: :buhaha: :buhaha:
Może zanim coś skrytykujecie , to najpierw dowiedzcie sie u źródła o co chodzi.
Bo potem zrywam boki czytając takie "Szczepłkowe teksty"

He, he, a najbarzdiej mnie bawi jak ateiści, nie mający nic wspólnego z Kościołem wygłaszają quasi kanoniczne wywody.
To tak jakbym ja ustalał widzwiakom wzór na szalach '8




kościół kościołem
ale kler to pierdolona zaraza
sqrwysyny jebane :zly:

piter
28-11-2003, 13:56
kościół kościołem
ale kler to pierdolona zaraza
sqrwysyny je*** :zly:

Miłość i tolerancja płynie w Twych ust szerokim strumieniem.

MaxyM_
28-11-2003, 13:58
Dla mnie mogą wprowadzić i barnictwe... Byle nie prawnie.

Niech uznają prezerwatywy i środki antykoncepcyjne.

Trzymam się teorii jaka była w „Stygmatach”.

Po to aby wierzyć nie potrzebuję kościoła.

Bóg jest wszędzie i mogę z nim porozmawiać skąd chcę i kiedy chcę.

domber
28-11-2003, 14:01
Dla mnie mogą wprowadzić i barnictwe... Byle nie prawnie.

Niech uznają prezerwatywy i środki antykoncepcyjne.

Trzymam się teorii jaka była w „Stygmatach”.

Po to aby wierzyć nie potrzebuję kościoła.

Bóg jest wszędzie i mogę z nim porozmawiać skąd chcę i kiedy chcę.
wlasnie tak kiedys powiedzialem ksiedzu na religii i teraz co roku mam 2

Kawa
28-11-2003, 14:01
Po to aby wierzyć nie potrzebuję kościoła.

Bóg jest wszędzie i mogę z nim porozmawiać skąd chcę i kiedy chcę.
I tego trzeba sie trzymać. Wierze w Boga, a nie w instytucje.

legart
28-11-2003, 14:05
:buhaha: :buhaha: :buhaha:
Może zanim coś skrytykujecie , to najpierw dowiedzcie sie u źródła o co chodzi.
Bo potem zrywam boki czytając takie "Szczepłkowe teksty"

He, he, a najbarzdiej mnie bawi jak ateiści, nie mający nic wspólnego z Kościołem wygłaszają quasi kanoniczne wywody.
To tak jakbym ja ustalał widzwiakom wzór na szalach '8




kościół kościołem
ale kler to pierdolona zaraza
sqrwysyny je*** :zly:

Nie generalizujmy kolego Bas.
Są księża którzy pomagają biednym dzieciom, chorym na AIDS, nieszczęśliwym poszkodowanym przez los ludziom - to też jest zaraza? Nie lubie generalizować są księża porządni, są tacy co powiedzmy powierzchownie traktuja słowo boże, ale póki co nie żyjemy w państwie wyznaniowym i jak ktoś nie chce chodzić do kościoła to nikt na niego łapanki nie robi.

Adam-oldboy
28-11-2003, 14:10
Tonący brzytwy się chwyta.
Trochę to mi ich nawet żal. Widać że czują usuwający się spod nóg grunt. Laicyzacja, która trwała na Zachodzie przez dziesięciolecia u nas posuwa się błyskawicznie. Może mi się wydaje ale coraz rzadziej w kościołach widuje się ludzi przed 40-tką. No chyba że młodzież walczy o stopień z religii :rotfl: . Te napuszone komunikaty KC. Co to za język w XXI wieku?

Dżon Łejn
28-11-2003, 14:14
kościół kościołem
ale kler to pierdolona zaraza
sqrwysyny je*** :zly:

Miłość i tolerancja płynie w Twych ust szerokim strumieniem.


tolerancja dla instytucji której żołnierze w imie boga i jego praw robią z niego i nas wała
stary otrząśnij się bo nie żyjemy na planie serialu plebania

anty qrwa kler i *** alleluja


ad.Legart
wiem o takich i znam nawet ze 2 w porzo xięży
ale mam też w rodzinie ciocie której taki czarnuch zrobił dziecko i jak kite odwalił to ani grosza jej nie zostawił
u mnie na "parafii" do zeszłego roku rządził xionc co na oczach męża katechetki ją posuwał , chlał z moim ojcem i kolegami na tyle skutecznie że już dawał któremuś sukienke pożyczyć
pić można ale nie w tak obłudny sposób żeby później pytać kolegów moich czy już wytrzeźwiałem(kiedyś tak chamowi pojechałem po pijaku że zbladł)

więc niegenaralizując 90% kleru to sqrwysyny i pedały też się znajdą



pzdr

legart
28-11-2003, 14:17
U widzę że koledzy sami deiści, agnostycy i ateiści.

Nie do końca jest, ze wierzy się w Boga i niepraktykuje. Jest coś takiego koledzy jak 10 przykazań bożych i jak się do nich nie stosuje, albo raczej nie próbuje stosować (nobody perfect), to lepiej powiedzieć że się wierzy w czarny monolit czy też ufoków, a nie w Boga.

c_zary
28-11-2003, 14:18
List Episkopatu Polski na temat przykazań kościelnych
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.

3. Przynajmniej raz w roku w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię Świętą.

Czasem kiedys nie bylo 2 razy w roku, czy to ja niekumaty jestem?

Adam-oldboy
28-11-2003, 14:19
U widzę że koledzy sami deiści, agnostycy i ateiści.

Nie do końca jest, ze wierzy się w Boga i niepraktykuje. Jest coś takiego koledzy jak 10 przykazań bożych i jak się do nich nie stosuje, albo raczej nie próbuje stosować (nobody perfect), to lepiej powiedzieć że się wierzy w czarny monolit czy też ufoków, a nie w Boga.

Nie koledzy tylko bracia i siostry.

legart
28-11-2003, 14:20
List Episkopatu Polski na temat przykazań kościelnych
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.

3. Przynajmniej raz w roku w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię Świętą.

Czasem kiedys nie bylo 2 razy w roku, czy to ja niekumaty jestem?

Nie - zawsze było żeby przynajmniej raz w roku w okresie wielkanocnym wyspowiadać się i pójść do komunii.

Dżon Łejn
28-11-2003, 14:20
U widzę że koledzy sami deiści, agnostycy i ateiści.

Nie do końca jest, ze wierzy się w Boga i niepraktykuje. Jest coś takiego koledzy jak 10 przykazań bożych i jak się do nich nie stosuje, albo raczej nie próbuje stosować (nobody perfect), to lepiej powiedzieć że się wierzy w czarny monolit czy też ufoków, a nie w Boga.

Nie koledzy tylko bracia i siostry.


:rotfl: :rotfl: :rotfl:


powoli wraca mi humor który posiałem kilka dni temu H wie gdzie

Adams_
28-11-2003, 14:21
Adasiu, gdybyś nie był "ateistą z elementami humanizmu" to byś wiedział, że od wiek wieków w każdy piątek katolicy powinni pościć na pamiątkę ukrzyżowania Jezusa. To raz. Dwa to sprawa pieniędzy - nie chce mi się wierzyć, że Kościół wprowadza nową dziesięcinę, podejrzewam, że jak pisze Peyek chodzi o całkiem dobrowolne datki na zasadzie "kto ile może i chce".
A w ogóle to skąd wytrzasnąłeś te rewelacje? Może źródło wyjaśni treści?

Stary wiem o tym doskonale o wielkim piatku ale nie powiesz mi, ze zwykle piatki byly szczegolnie wazne w porownaniu z niedziela.
Zrodlo? Fakty w TVN, wywiad z ksiedzem, nazwiska nie pamietam.

legart
28-11-2003, 14:22
Adasiu, gdybyś nie był "ateistą z elementami humanizmu" to byś wiedział, że od wiek wieków w każdy piątek katolicy powinni pościć na pamiątkę ukrzyżowania Jezusa. To raz. Dwa to sprawa pieniędzy - nie chce mi się wierzyć, że Kościół wprowadza nową dziesięcinę, podejrzewam, że jak pisze Peyek chodzi o całkiem dobrowolne datki na zasadzie "kto ile może i chce".
A w ogóle to skąd wytrzasnąłeś te rewelacje? Może źródło wyjaśni treści?

Stary wiem o tym doskonale o wielkim piatku ale nie powiesz mi, ze zwykle piatki byly szczegolnie wazne w porownaniu z niedziela.
Zrodlo? Fakty w TVN, wywiad z ksiedzem, nazwiska nie pamietam.

Nie wierze w TVN 8-

Adams_
28-11-2003, 14:23
Admini do jasnej cholery jesli edytujecie moje posty to podzielcie go sensownie!!!! Temat JTT byl rownie wazny a teraz dzieki pomyslowemu modowi stal sie drugorzedny :fu:

legart
28-11-2003, 14:25
Acha to był Krzakowski nie Kwiatkowski.

PS Adams to nie ja :/

c_zary
28-11-2003, 14:27
Bóg jest wszędzie i mogę z nim porozmawiać skąd chcę i kiedy chcę.
John Smith tez tak kiedys prawil, moze powinienes Mormonem zostac 8)

Wracajac do tematu to mysle dokladnie tak samo, jednak bez sensu jest jechanie ze wszystkim co pochodzi od kleru.

"Nie lekajcie sie" - cos Wam to mowi '8

legart
28-11-2003, 14:29
Bóg jest wszędzie i mogę z nim porozmawiać skąd chcę i kiedy chcę.
John Smith tez tak kiedys prawil, moze powinienes Mormonem zostac 8)

Wracajac do tematu to mysle dokladnie tak samo, jednak bez sensu jest jechanie ze wszystkim co pochodzi od kleru.

"Nie lekajcie sie" - cos Wam to mowi '8

mówi, ba nawet przemawia do nas

c_zary
28-11-2003, 14:34
"Nie lekajcie sie" - cos Wam to mowi '8

mówi, ba nawet przemawia do nas
Troche juz stracilo to na aktualnosci :) Mi to zawsze przypomina: Jak trwoga to do Boga.

legart
28-11-2003, 14:37
"Nie lekajcie sie" - cos Wam to mowi '8

mówi, ba nawet przemawia do nas
Troche juz stracilo to na aktualnosci :) Mi to zawsze przypomina: Jak trwoga to do Boga.

To wbrew pozorom jest bardzo życiowe hasło :/

c_zary
28-11-2003, 14:42
"Nie lekajcie sie" - cos Wam to mowi '8

mówi, ba nawet przemawia do nas
Troche juz stracilo to na aktualnosci :) Mi to zawsze przypomina: Jak trwoga to do Boga.

To wbrew pozorom jest bardzo życiowe hasło :/
Nie przecze ale w tamtych czasach mialo zupelnie inny oddzwiek.

Joker
28-11-2003, 14:52
Tonący brzytwy się chwyta.
Trochę to mi ich nawet żal. Widać że czują usuwający się spod nóg grunt. Laicyzacja, która trwała na Zachodzie przez dziesięciolecia u nas posuwa się błyskawicznie. Może mi się wydaje ale coraz rzadziej w kościołach widuje się ludzi przed 40-tką. No chyba że młodzież walczy o stopień z religii :rotfl: . Te napuszone komunikaty KC. Co to za język w XXI wieku?

Chyba nie bywasz w kosciele zby czesto bo ludzi młodych jest wbrew pozorom bardzo bardzo duzo. Ale nei ebde sie bawił w jakies procentowe ustalanie skladu uczestników mszy. To nie jest tak ze do koscioła przychodza same dewoty. naprawde przynajmjniej u mnie fajne dziewczyny przychodza. Czasem przyjemnie oko zawiesic. a kto nie wierzy zapraszam w niedziele na Bemowo.

a co do niektórych wypowiedzi to nie mozna powiedziec ze cały kler jest zły. Tak samo jak sa ludzie źli i dobrzy w polityce, sporcie, w policji, w słuzbie zdrowia etc. tak samo sa zli i dobrzy ksieza. kto generalizuje i buduje stereotypy ogranicza sie umysłowo i robi bład.

c_zary
28-11-2003, 14:56
Chyba nie bywasz w kosciele zby czesto bo ludzi młodych jest wbrew pozorom bardzo bardzo duzo. Ale nei ebde sie bawił w jakies procentowe ustalanie skladu uczestników mszy. To nie jest tak ze do koscioła przychodza same dewoty. naprawde przynajmjniej u mnie fajne dziewczyny przychodza. Czasem przyjemnie oko zawiesic. a kto nie wierzy zapraszam w niedziele na Bemowo.

Ejze, to po to sie do kosciola teraz chodzi? 8)

Joker
28-11-2003, 15:00
Chyba nie bywasz w kosciele zby czesto bo ludzi młodych jest wbrew pozorom bardzo bardzo duzo. Ale nei ebde sie bawił w jakies procentowe ustalanie skladu uczestników mszy. To nie jest tak ze do koscioła przychodza same dewoty. naprawde przynajmjniej u mnie fajne dziewczyny przychodza. Czasem przyjemnie oko zawiesic. a kto nie wierzy zapraszam w niedziele na Bemowo.

Ejze, to po to sie do kosciola teraz chodzi? 8)

No nie tylko 8) :rotfl:

Mrozik
29-11-2003, 00:42
Apropo kościoła.

Stoje sobie dzisiaj (tj. piątek) pod Galerią Mokotów naklejam na przystanku vlepke i podbija do mnie typ (lat 60) zaczyna sie pytać czy to vlepka Lgii, czy sam je drukuje itp. Ja mu tłumacze a on nagle wyjmuje jakąś swoją vlepke "Fakty i mity, cała prawda o polskim kościele" Okazało sie ze to jakiś antykościelny tygodnik. Pytamtego kolesia czy kościół to złodzieje a on "Tak.Ja 6 lat byłem ministrantem i zawsze było tak że połowe kasy jaką sie na tacy uzbierało to ksiądz od razu zgarniał" , albo że "Zamiast jednego kieliszka wina podczas mszy ksiądz potrafił calą butelke opierdolić :buhaha: "

Typ niezły był

Adams_
29-11-2003, 08:20
Jednen z największych polskich producentów komputerów, firma JTT (znana z linii komputerów ADAX) ogłosiła upadłość. Powód: wielomilionowe zadłużenie spowodowane koniecznością zapłacenia podatku VAT, którego firma płacić... nie powinna.

W połowie 1998 roku Ministerstwo Edukacji Narodowej rozstrzygnęło przetarg na dostawę 25 tys. komputerów. Wygrały go firmy Computerland, 2SI oraz Ogólnopolska Fundacja Edukacji Komputerowej, a jednym z podwykonawcą była wrocławska firma JTT. Miała ona dostarczyć 15 tys. komputerów o wartości 23 mln zł. Obowiązywał jednak wówczas przepis, że komputery sprowadzane z zagranicy do szkół zwolnione są z podatku VAT. JTT dostarczała zatem swoje komputery do składu celnego skąd natychmiast odbierał je MEN. Udało się w ten sposób zaoszczędzić podatek VAT, a tym samym MEN mógł zakupić lepsze wyposażenie szkolnych pracowni informatycznych. Operacja eksportu i natychmiastowego importu komputerów była absurdalna - ale całkowicie poprawna w świetle obowiązującego wtedy prawa.

Organy podatkowe bardzo dobrze wiedziały o działalności JTT. Izba Skarbowa we Wrocławiu w 1997 roku poinformowała nawet jedną z wrocławskich firm komputerówych, że eksport i natychmiastowy import komputerów jest całkowicie zgodny z prawem podatkowym. Tymczasem w 2000 roku Urząd Kontroli Skarbowej zakwestionował mechanizm działania JTT i zażądał zapłaty podatku VAT (3,5 mln złotych, a po uwzględnieniu odsetek... ponad 10 mln zł). W marcu 2000 roku Sławomir Cisowski, wówczas rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, obecnie rzecznik Komendanta Głównego Policji, oświadczył, że JTT okrada państwo, a jej szefów określił mianem "złodziei w białych kołnierzykach".

W grudniu 2000 roku do Sadu Rejonowego we Wrocławiu wpłynął akt oskarżenia przeciwko JTT. Prezesowi firmy, Pawłowi Ciesielskiemu, głównej księgowej, Marii Żukowskiej oraz dyrektorowi finansowemu, Jerzemu Krawczykowi, prokurator zarzucił uchylanie się od obowiązku opodatkowania wyprodukowanych komputerów.

W kwietniu 2002 sprawę umorzono z powodów błędów proceduralnych i skierowano do ponownego rozpatrzenia.

Przedstawiciele JTT zasiedli w ławie oskarżonych ponownie w lutym 2003. W marcu wszyscy zostali uniewinnieni, natomiast w maju Naczelny Sąd Administracyjny uznał decyzje izby skarbowej za wadliwe i nakazał zwrot bezprawnie pobranego podatku. Fiskus powinien oddać JTT łącznie 23 mln złotych (wraz z odsetkami). Do dziś pieniądze te nie wróciły do wrocławskiej firmy.

Z racji bardzo wysokiego zadłużenia firma nie ma możliwości podnieść się ponownie. W ten oto sposób fiskus - nieprawidłową decyzją - spowodował upadek kolejnej firmy, która przyczyniła się do rozwoju informatyzacji w Polsce. Firmę, która dynamicznie się rozwijała, a w okresie swojej świetności zatrudniała aż 400 osób.

Fiskus uczy się na własnych błędach. Przepis dotyczący zakupu komputerów przez ośrodki edukacyjne został zmieniony od koniec 2001 roku. Od tamtego czasu komputery dla placówek oświatowych obłożone są 3-procentową stawką VAT, niezależnie od tego, czy zostały zakupione w Polsce, czy sprowadzone zza granicy.

Raffi
29-11-2003, 09:28
Adasiu, gdybyś nie był "ateistą z elementami humanizmu" to byś wiedział, że od wiek wieków w każdy piątek katolicy powinni pościć na pamiątkę ukrzyżowania Jezusa. To raz. Dwa to sprawa pieniędzy - nie chce mi się wierzyć, że Kościół wprowadza nową dziesięcinę, podejrzewam, że jak pisze Peyek chodzi o całkiem dobrowolne datki na zasadzie "kto ile może i chce".
A w ogóle to skąd wytrzasnąłeś te rewelacje? Może źródło wyjaśni treści?

Stary wiem o tym doskonale o wielkim piatku ale nie powiesz mi, ze zwykle piatki byly szczegolnie wazne w porownaniu z niedziela.
Zrodlo? Fakty w TVN, wywiad z ksiedzem, nazwiska nie pamietam.

Kilka moich ciotek zawsze pości w piątki :>

Nazgul
29-11-2003, 10:11
kościół kościołem
ale kler to pierdolona zaraza
sqrwysyny je*** :zly:

Miłość i tolerancja płynie w Twych ust szerokim strumieniem.

Nie ma obowiązku kochania natomiast wyrażenie swojej prywatnej opinii bez żadnych konsekwencji ma się do tolerancji nijak. Jak ich BAS zacznie tępić w ten czy inny sposób (na przykład podstawiając nogę na ulicy, plując albo rzucając zgniłymi warzywami) to to już będzie można podciągnąć pod nietolerancję.

MaxyM_
29-11-2003, 12:30
Apropo kościoła.

Stoje sobie dzisiaj (tj. piątek) pod Galerią Mokotów naklejam na przystanku vlepke i podbija do mnie typ (lat 60) zaczyna sie pytać czy to vlepka Lgii, czy sam je drukuje itp. Ja mu tłumacze a on nagle wyjmuje jakąś swoją vlepke "Fakty i mity, cała prawda o polskim kościele"

:rotfl: :rotfl:

c_zary
29-11-2003, 15:01
Typ niezły był
No, ci z Faktow i mitow to niezle chuje.

foks
30-11-2003, 13:46
mhmm dla mnie te zmiany nie sa w pelni ok. poniewaz z tego co mi zawsze wiadomo w piatki obowiazaywal post polegajacy na wstrzemiezliwosci od pokarmow miesnych. teraz sie dowiaduje ze w kazdy piatek ma byc post scisly czyli jeden posilek do syta..koniec z zabawami, piciem alkoholu, zjedzieniu jakis lakoci. dziwi mnie to, iz dla mnie jest to cofaniem sie kosciola wstecz. w.g mnie powinien otwierac sie on na nowe inicjatywy, a niestetety cofa sie do sredniowiecza poprzez wywalanie chlopakow z kosciola za krotkie spodnie i zwracania za duzej uwagi na wyglad swiatyni.
pozdrawiam
foks

Sharn
30-11-2003, 18:18
Każdy wierzy dla siebie. Kto tego nie zrozumie jest zgubiony... 8o

legart
30-11-2003, 19:07
Typ niezły był
No, ci z Faktow i mitow to niezle ch**.

Te wlepy akurat zrywam :>

kud(L)aty68
30-11-2003, 21:09
Admini do jasnej cholery jesli edytujecie moje posty to podzielcie go sensownie!!!! Temat JTT byl rownie wazny a teraz dzieki pomyslowemu modowi stal sie drugorzedny :fu:

Jak dla mnie to nawet wazniejszy. Bo z czarnymi sobie poradze, a na urzednikow skarbowych w tym kraju nie ma mocnych, zwlaszcza jesli jestes spoza ukladu

Raekwon99 - niekoniecznie 400. W latach, o ktorych mowimy czyli 1997-2000 JTT mialo jedna z najlepiej rozwinietych sieci sprzedazy komputerow w Polsce. Slyszales na pewno o czyms co sie nazywalo ADAXLAND? To bylo duzo wiecej osob.
Zeszta tak naprawde nie chodzi o to czy to 400 czy 20 osob. Chodzi o fakt, ze Panstwo niszczy polskie firmy.

Klusek
01-12-2003, 13:26
Stary wiem o tym doskonale o wielkim piatku ale nie powiesz mi, ze zwykle piatki byly szczegolnie wazne w porownaniu z niedziela.
Zrodlo? Fakty w TVN, wywiad z ksiedzem, nazwiska nie pamietam.


Uważam, że niekoniecznie można te sprawy w taki sposób porównywać. Jedna w kanonie wiary katolickiej istnieje niezależnie od drugiej. Niedzielę jako Dzień Pański należy święcić a w piątek pościć z powodu o którym pisałem. Ot co.

Tupcia
01-12-2003, 17:05
mhmm dla mnie te zmiany nie sa w pelni ok. poniewaz z tego co mi zawsze wiadomo w piatki obowiazaywal post polegajacy na wstrzemiezliwosci od pokarmow miesnych. teraz sie dowiaduje ze w kazdy piatek ma byc post scisly czyli jeden posilek do syta..koniec z zabawami, piciem alkoholu, zjedzieniu jakis lakoci. dziwi mnie to, iz dla mnie jest to cofaniem sie kosciola wstecz. w.g mnie powinien otwierac sie on na nowe inicjatywy, a niestetety cofa sie do sredniowiecza poprzez wywalanie chlopakow z kosciola za krotkie spodnie i zwracania za duzej uwagi na wyglad swiatyni.
pozdrawiam
foks

Eee... to neiprawda!!! Ścisły Post, czyli jeden posiłek dziennie do syta (mozna zjesc i z 10 malych posiłków, ale tyko jeden do syta) obowiązuje TYLKO i WYLĄCZNIE w Środe Popielcową i Wielki Piątek.

A wstrzemięźliwość od spozywania mięsa itp w kazdy piątek roku jest już od dawna, tylko że teraz chyba została w jakis tam sposob przypomniana. moim zdaniem to ejst logiczne, że skoro swięci się niedzielę, to powinnno się także szanować piątek, jako pamiątkę Wielkiego Piątku.. Ja tam osobiście zbytnio z tym "koscielniactwem" nie przesadzam..
Najwazniejsze jes to, by żyć wg własnego sumienia, wg Dekalogu. Bóg jest wszędzie, ale mówienie, że jestem 'wierzący niepraktykujący" jest raczej bez sensu. Jesli wierzysz w Boga, to musisz wierzyc w to, co On stworzyl, czyli KOściół, jako wspólnotę (nie instytucję)..."Pamietaj aby Dzień swięty święcić", proste :/
A kościół jako instytucja zawsze miał w sobie ogromy hipokryzji. Zawsze byli źli księża, dewoci itp. Jednak naprawde nie mozna generalizować, ludzie chca wierzyć i wierzą. A co do młodzieży - naprawdę, Bóg cały czas jest bardzo "popularny", wystarczy spojrzeć na Lednicę itp. Dobra, już się zaplątałam;/

A co do Postu, taki jeden wyluzowany ksiądz mówił mi, ze to wcale nie o to chodzi, zeby sie zamartwiac, nie chodzic na biby itp.. chodzi o to, żeby po rpsotu w poscie i adwencie, bardziej niż w pozostalych dniach roku zbliżyć się do Boga, częsciej się modlić itp, post nei polega na niejedzeniu mięsa przeciez :/
A więc na początek Adwentu - z Bogiem Panowie i Panie!!!

Nova
01-12-2003, 17:08
Eee... to neiprawda!!! Ścisły Post, czyli jeden posiłek dziennie do syta (mozna zjesc i z 10 malych posiłków, ale tyko jeden do syta) obowiązuje TYLKO i WYLĄCZNIE w Środe Popielcową i Wielki Piątek.

O ile dobrze pamietam to to było 2 posiłki lekkie i 1 do syta a nie dowolna ilośc ale tylko 1 do syta-wtedy to już pod definicje postu nie podchodzi.
Pzdr :)

Adams_
01-12-2003, 18:06
Oo dzis nowa "afera". Ktos zajebal 100 duzych baniek z PKP.

Tupcia
01-12-2003, 20:00
Eee... to neiprawda!!! Ścisły Post, czyli jeden posiłek dziennie do syta (mozna zjesc i z 10 malych posiłków, ale tyko jeden do syta) obowiązuje TYLKO i WYLĄCZNIE w Środe Popielcową i Wielki Piątek.

O ile dobrze pamietam to to było 2 posiłki lekkie i 1 do syta a nie dowolna ilośc ale tylko 1 do syta-wtedy to już pod definicje postu nie podchodzi.
Pzdr :)

Heh, jak się dowiedziałam, ze 10 (no dobra, przesada, facio mówil 5) posiłkow można jeść, byle by sie nie najesc, to bylam w szoku. Tez mi się wydawało, że mozna tak delikatnie, jeden ze dwa :) A tu takaaaa niespodzianka ;)
pooozdr

Nova
01-12-2003, 20:09
Hyy....no to rzeczywiście rewolucja w tym kościele ;)

kud(L)aty68
02-12-2003, 01:08
Jesli wierzysz w Boga, to musisz wierzyc w to, co On stworzyl, czyli KOściół, jako wspólnotę (nie instytucję)..."Pamietaj aby Dzień swięty święcić", proste :/


Jejku, moze sie czepiam, ale o ile pamietam zajecia z historii kosciola to kosciol jako wspolnote wlasnie stworzyli ludzie. Poczawszy od gnozy wczesnochrzescijanskiej, poprzez wszystkie przemiany, az do ogloszenia chrzesciajnstwa religia panstwowa w Rzymie.
Tak wiec moja droga Tupciu - kosciol bez wzgledu na to czy mowimy o instytucji czy o wspolnocie zostal stworzony przez czlowieka.

Tak jak wszystkie religie zreszta :)

Klusek
02-12-2003, 06:42
Oo dzis nowa "afera". Ktos zajebal 100 duzych baniek z PKP.

He he, mówi się też, że Jaskiernia wziął 10 baniek papieru za łagodną ustawę o jednorękich bandytach.

P.S.
ciekawe jak Skubi zareaguje na to? :rotfl:

Adam-oldboy
02-12-2003, 07:11
Oo dzis nowa "afera". Ktos zajebal 100 duzych baniek z PKP.

A to dobre. Rozliczanie wydatków z funduszu PHARE jest "pod bardzo ścisłą kontrolą". A jednak Polak potrafi. Kreatywna ksiegowość rulezz.
Swoją drogą nie można chyba było wymyśleć głupszego przeznaczenia tej kasy: "remonty polskich dworców kolejowych". Syzyfowa robota - to już chyba lepiej było ukraść niż wyremontować i dopuścić do dewastacji.