PDA

Zobacz pełną wersję : Przekleństwa kibicowskie



Strony : [1] 2

Jaco
12-05-2011, 14:45
Weszło nabazgrało, że na Widzewie policja wystąpiła o listę osób przeklinających na ostatnim meczu :lol:

Proponuję wrzucać tu ile wlezie znanymi przekleństwami kibicowskimi, żeby dziennikarzole mieli o czym pisać. :jejku:
Ja znam takie:
- Do licha!
- Kurka wodna!
- Do stu diabłów!
- Michnik!

:cinkciarz:

Cielo
12-05-2011, 14:47
Za michnika zakaz na 3 lata i 4koła grzywny :)

Q_(L)
12-05-2011, 14:47
-> motyla noga!
-> sędzia kalosz!

Kujawiak
12-05-2011, 14:48
Kurza twarz :cicho:

Belit
12-05-2011, 14:49
Niech to gęś kopnie! :chuligan:

iniemamniejusz
12-05-2011, 14:49
Kurcze pióro

MaCieJeWski
12-05-2011, 14:51
No to ja zdobędę się na odwagę

-Cholercia

nst
12-05-2011, 14:52
- Do diaska
- Ty draniu
- Mam Was gdzieś

Do tego dochodzi zmiana kilku przyspiewek ale lepiej nie bede cytowac :D

księciuniu
12-05-2011, 14:53
Do kroćset fur beczek! :grr:

RadO
12-05-2011, 14:55
- jasny gwint
- w torbę misia
- do krońset
- kurcze balde
- a niech to gęś kopnie

detoxizer
12-05-2011, 14:55
Krucafiks!

legart
12-05-2011, 14:55
"A niech to kaczuszki podepczą"

"Sędzia do telefonu"

MugiM
12-05-2011, 14:55
Na brodę Odyna!

Zdzisiek
12-05-2011, 14:56
pinda grochowa
ty cwaniaczku malinowy
ty byku z plastiku
rany julek
bączek-srączek
kurza twarz
w mordkę misia
dupa jasio
oganij dropsa
kurde blaszka
turlaj pyzę
ty trabańcie

SirKruszon
12-05-2011, 14:58
psia krew
Stary koń

matx
12-05-2011, 14:58
ITI patataj!
FSO

wujek_tomasz
12-05-2011, 14:58
A niech to żabi sut!

Tito_Wlkp
12-05-2011, 14:59
-O w piętkę:hmm:
-A niech to

arczi
12-05-2011, 15:00
Niech to dunder świśnie, ale fajny temat :D

niekumaty_kumat
12-05-2011, 15:02
uwaga:


rafał stec

Cielo
12-05-2011, 15:02
do stu pierunów:zapomnialem:

detoxizer
12-05-2011, 15:03
Stec ty taki synu!

Nicpoń
12-05-2011, 15:05
pal sześć

detoxizer
12-05-2011, 15:06
weż wypyndalaj panie Tusk

Senator
12-05-2011, 15:07
Wyglądasz jakby ci ktos kij do dupy wciskał :hmm:

b.
12-05-2011, 15:07
-zawsze i wszędzie policja niedobra będzie
-na wózke weźcie miklasa


i to są kibolskie przekleństwa, a nie kibicowskie :prawi:

Zdzisiek
12-05-2011, 15:07
Wyglądasz jakby ci ktos kij do dupy wciskał :hmm:

:[

legart
12-05-2011, 15:08
Ogólnie myślę że zeszyty z przygodami Kajka i Kokosza byłyby ogromną inspiracją.

Luli, luli, istotko miła, niech ci się przyśni mogiła Mirmiła!

wrc
12-05-2011, 15:09
- w torbę misia


:o

nst
12-05-2011, 15:11
- Ty też terefere
- Nie zniese

Piekutoszczak
12-05-2011, 15:11
dupa jasio

Zdzisiek z tą du** to już przeginka. Jak nic przynajmniej 3 lata zakazu.


- jasny gwint
Łuuuu... rasistowskie... dożywotni zakaz.

- tak się zgina dziób pingwina

i klasyk...

http://i53.tinypic.com/s241mq.jpg

Donald tu już wiesz co... !!!!

Edyta:

Ogólnie myślę że zeszyty z przygodami Kajka i Kokosza byłyby ogromną inspiracją.

Luli, luli, istotko miła, niech ci się przyśni mogiła Mirmiła!

Lelum polelum

Senator
12-05-2011, 15:12
Jestes głupi jak but :jejku:

Łukaszzzz
12-05-2011, 15:13
- A niech mnie kule biją

rey
12-05-2011, 15:13
Luli, luli, istotko miła, niech ci się przyśni mogiła Mirmiła!


:lol:

Niech co krwawy Hegemon...?
Niech żyje!


"Sędzia brzydkie słowo", słyszałem na własne uszy.

Zdzisiek
12-05-2011, 15:13
terefere dudki, gosopdarz malutki Legia gole strzela nie chcemy Walt...a

Senator
12-05-2011, 15:16
albo ze Smerfów.

Smerfuj sie kto moze !!!!!

czyli klasycznie wypier...:lol2:

Lawy
12-05-2011, 15:17
#$^@#&*#%^*

miaski
12-05-2011, 15:17
patriotyzm
honor
zbychu, rychu i miro

Tito_Wlkp
12-05-2011, 15:18
#$^@#&*#%^*


Proponuje taki transparent na Wiśle

-Donald?
-Co?
-#$^@#&*#%^*
:popcorn:

Piekutoszczak
12-05-2011, 15:18
- wstrzym ryj

b3nito
12-05-2011, 15:19
Kurka rurka:D

detoxizer
12-05-2011, 15:20
kurde bele

b.
12-05-2011, 15:20
-na seru mater
-na seru fajku

Tito_Wlkp
12-05-2011, 15:21
niech to jasny piorun trzaśnie:wleb:

matx
12-05-2011, 15:21
Trele morele :hyhy:

detoxizer
12-05-2011, 15:22
Na skaczące sarenki! Ja piórkuje co tu się dzieje :roll: O żesz w pinde...

Pako
12-05-2011, 15:25
Turlaj dropsa!

Senator
12-05-2011, 15:27
Zesraj sie a nie daj się :prawi:


:lol:

raafaL
12-05-2011, 15:27
A niech Cię kule biją :pokemon:

Gamba
12-05-2011, 15:28
A ja na którymś meczu wyraźnie słyszałem "Sędzia kalosz"

Yanks
12-05-2011, 15:28
a pies ci mordę lizał

Mściwy
12-05-2011, 15:30
Kuchnia mać!

kaszan
12-05-2011, 15:31
a pies ci mordę lizał

a suka walca grała

Rafał
12-05-2011, 15:33
do licha ciężkiego!

SirKruszon
12-05-2011, 15:34
niech cię piorun jasny trafi, krew nagła zaleje :zlosliwy:

Pasibrzuch

legart
12-05-2011, 15:35
:lol:

Niech co krwawy Hegemon...?
Niech żyje!


"Sędzia brzydkie słowo", słyszałem na własne uszy.


na plasterki

Tgk (L)
12-05-2011, 15:36
- kurcze pieczone , co robisz ?!

Viclav
12-05-2011, 15:37
- Donald!
- Co?
- Jajco!

:niebij:

Gamba
12-05-2011, 15:38
Ty rzęsko pantofelka!

Snoopy
12-05-2011, 15:43
Hanki morda!

:pokemon:

meraś
12-05-2011, 15:43
- ja piernicze

Tito_Wlkp
12-05-2011, 15:44
Kurde:dziekuje:

Piekutoszczak
12-05-2011, 15:46
- spadaj na bambus prostować banany!
- kurtka na wacie,
- sakreble,
- kruca bomba,
- psia krew,

hummel
12-05-2011, 15:47
Karwasz twarz :D

bear84waw
12-05-2011, 15:50
-KURczaki!

-Motyla noga!

Yanks
12-05-2011, 15:54
Jak to Cygan "posłał" GW. Jest trochę do wyboru



ty świński ryju, ty świński ogonie, ty świńska nóżko, ty golonko, ty fałdo, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho, ty kicho, ty pulpecie, ty żłobie, ty gnomie, ty glisto, ty cetyńcu, ty zarazo pełzakowa, ty gadzie, ty jadzie, ty ospo, dyfteroidzie, ty pasożycie, ty trutniu, ty trądzie, ty swądzie, ty hieno, ty szakalu, ty kanalio, ty katakumbo, ty hekatombo, ty przykry typie, ty koszmarku, ty bufonie, ty farmazonie, ty kameleonie, ty chorągiewko na dachu, ty taki nie taki, ty ni w pięć ni w dziewięć ni w dziewiętnaście, ty smutasie, ty jaglico, ty zaćmo, ty kaprawe oczko, ty zezowate oczko, ty kapusiu, ty wiraszko, ty ślipku, ty szpiclu, ty hyclu, ty przykry typie, ty kicie, ty kleju, ty gumozo, ty gutaperko, ty kalafonio, ty wazelino, ty gliceryno, ty lokaju, ty lizusie, ty smoczku, ty klakierze, ty pozerze, ty picerze, ty picusiu, ty lalusiu, ty kabotynie, ty luju pasiaty, ty kowboju na garbatym koniu, ty klocu, ty młocie, ty piło, ty szprycho, ty graco, ty ruro nieprzeczyszczona, ty zadro, ty drapaku, ty drucie, ty draniu, ty przykry typie, ty kapitalisto, ty neokolonialisto, ty burżuju rumiany, ty karierowiczu, ty groszorobie, ty mikrobie, ty gronkowcu, ty kieszonkowcu, ty gonokoku, ty luesie, ty purchawko, ty nogawko, ty mitomanie, ty narkomanie, ty kinomanie, ty grabarzu, ty bakcylu, ty nekrofilu, ty sromotniku bezwstydny, ty seksolacie, ty bajzeltato, ty szmato, ty scholastyku, ty kiwnięty dzięciole, ty strzaskana rzepo, ty współczesna ruino, ty rufo nieprzeciętna, ty klapo, ty gilotyno, ty szubienico, ty przykry typie, ty szlafmyco, ty pomponie, ty kutafonie, ty pomyjo, ty knocie, ty gniocie, ty gnoju, ty playboyu, ty modny przeboju, ty astamanioano, ty moja droga ja cię wcale nie kocham, ty omamie blue, ty onanio, ty kurza melodio, ty zdarta płyto, ty trelewizjo, ty lelemencie, ty dupku żołędny, ty bycie zbędny, ty podwiązko, ty klawiszu, ty kołtunie, ty larwo, ty kleszczu, ty mszyco, ty szkodliwa naliścico, ty korniku zrosłozębny, ty korniku bruzdkowany, ty koński bąku, ty końska pijawko, ty szulerze, ty gangsterze, ty rabusiu, ty morderco, ty przykry typie, ty nygusie, ty bumelancie, ty akselbancie, ty kurdebalansie, ty kurdemolu, ty zębolu, ty szczerbolu, ty rybo dwudyszna, ty wypukła flądro, ty śnięty halibucie, ty śmierdzący skunksie, ty moreno denna, ty mule epoki, ty zbuku, ty kwadratowe jajco, ty artysto, ty prywaciarzu, ty intelektualisto badylarzu, ty talencie na zakręcie, ty geniuszu z przymusu, ty wajszwancu od awansu, ty awangardo ariegardy, ty tabako w rogu, ty neptku, ty nadrachu, ty meneliku, ty sedesie z bakelitu, ty koterio, ty komitywo, ty kombinacjo, ty machinacjo, ty metodo kupiecka, ty dolary i piernaty, ty a dalejże ty w szmaty, ty lichwiarzu, ty wekslu, ty kwicie, ty kleksie, ty pecie, ty bzdecie, ty przykry typie, ty makieto, ty tapeto, ty tandeto, ty torbo, ty torbielu, ty drągu w dziejowym przeciągu, ty kiju, ty kij ci w oko, ty hak ci w smak, ty nogo, ty fujaro, ty klarnecie, ty bidecie, ty kiblu, ty biegunko, ty kałmasznawardze, ty flujo, ty szujo, ty fafulo, ty muchoplujko ze złotym zębem, ty mrowkolwie plamistoskrzydły, ty kawale chama w odcieniu yellow bahama, ty palcu w nosie, ty baboku, ty obiboku, ty bago, ty zgago, ty dzwonie bez serca, ty emalio z nocnika, ty czarnodupcu, ty kolcogłówku, ty capie, ty bucu, ty wawrzonie, ty luluchu, ty patafianie, ty palancie, ty palantówo, ty szajbusie, ty aparycjonisto, ty kulturysto, ty żigolaku, ty łajdaku, ty chechłaku, ty lebiego, ty alfonsie i omego, ty przykry typie, ty konweniujący kołnierzyku, ty zerowokątny czytelniku, ty literacki żywociku, ty kawiarnio, ty rupieciarnio, ty trupieciarnio, ty chałturo, ty paprochu, ty farfoclu, ty chęcho, ty chachmęcie, ty chebdo, ty chwaście, ty mydłku, ty mizdrzaku, ty wyskrobku, ty cycku, ty sikawo, ty siuśmajtku, ty zgniłku, ty padalcu, ty zaropialcu, ty przykry typie, ty lilio w kibici łamana, ty prostowaczu banana, ty wyciśnięta cytryno, ty kotlecie sponiewierany, ty zapluty kabanosie, ty zapity kurduplu, ty zmęczona jagodo, ty wczasowa przygodo, ty pipo grochowa, ty zapchany gwizdku, ty pięć minut za krzakiem rozmarynu, ty niedokończona iluzjo, ty zaciągnięta żaluzjo, ty zazdrostko, ty zawistniku, ty arszeniku, ty ciemna maszynerio, ty sztuczny kwiatku, ty krosto, ty pryszczu, ty wągrze, ty zachciewajko, ty kurzajko, ty pluskwo, ty mendo, ty mendoweszko, ty przykry typie, ty złap mnie za pukiel, ty wskocz mi na kant, ty narób mi wkoło pióra, ty mów mi wuju, ty masz na loda, ty nie śpiewaj nie mam drobnych, ty kandydacie do nogi, ty kto ci ręce rozbujał, ty zniknij systemem bezszmerowym, ty ciągnij smuge, ty spadaj, ty zjeżdżaj, ty stleń się, ty spłyń z lodami, ty giń, dzyń, dzyń, dzyń...

Cygan niejeden temat już zamknął

księciuniu
12-05-2011, 16:56
Do wyboru :prosze:

Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!


Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę


Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!


Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna..

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!
Nie Przeproszę

A poza tym przecież sama sobie winna...

Nie przeproszę. Nie przeproszę, niech mnie skarżą
mogą mówić, przekonywać aż do jutra.
Żeby znowu wyjeżdżała do mnie z twarzą
Zwykła flądra, ordynarna bramaputra?
Nie przeproszę. Zresztą nawet nie powinnam,
niech nie myśli, że honoru we mnie brak.
A poza tym, przecież sama sobie winna,
zaraz Państwu wytłomaczę, było tak:
Ona pierwsza się czepiała,
ta szantrapa, ta walpurgia, ta grymała.
To sodoma, to gomora! Do mnie z twarzą?
Bezwstydnica, wernyhora!!!
Powiedziała, że mam zeza
ta fistuła, ta ofelia, ta bereza.
Niechże zajrzy raz do lustra.
Ta egzema, melomania, zaratustra.
Niech zobaczy raz pokrakie.
Nosek taki, usta takie,
główka łysa z jednym kłakiem...
A te ślipki, och, Boże mój.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Powiem wszystko, wszystkie brudy powynoszę.
Nie ulęknę się żadnego trybunała.
Niech mnie skażą, niech powieszą, bardzo proszę.
Za swój honor będę chętnie umierała.
Za to potem, kiedy pójdę już do nieba
Gdy na sąd mnie ostateczny dadzą znak...
To dopiero rąbnę wszystko jak potrzeba.
Rzeknę: święty trebunale, było tak:
Ona pierwsza się narwała,
ta ksantypa, ta farfuła, dyrdymała.
A w języku strasznie harda,
limba jedna, mamałyga, halabarda.
Żem jej za to buzię skuła?
Zasłużyła, ta palestra, molekuła.
Mnie wymyślać od potwora.
A to mątwa, analiza, terpsychora.
A to fluksja, a to zmora.
Katapulta, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

Moje prawo, moja racja.
Co się czepia mnie ta makrela, dedykacja?
Jej na pewno to się przyda.
To rebelia, artemida. To pretensja, to elida.
Ty jej nie znasz, Boże mój. Niech na przyszłość nie zaczyna,
Anomalia, morwa jedna, witamina.
To plastyka, to angina. Gwadelupa, z przeproszeniem, tfuj!

A poza tym przecież sama sobie winna...

A poza tym przecież sama sobie winna!

Shin-Ski
12-05-2011, 17:04
w mordę!
w mordę jeża!

jarecki_
12-05-2011, 17:14
ja pitole !
kuźba mać
jop twoja mać !

Tomi
12-05-2011, 17:42
Cytując klasyka :D

- kacapski przybłędo
- ropiejący strupie
- przebrzydła szumowino
- pachołku moskiewski
- farbowana świnio
- zatęchła sklerozo
- zdrajco
- zomozo
- gnido zarzygana
- jadowita mendo
- tchórzu zafajdany
- ropiejący strupie
- padalcu rozdeptany
- ty diabelskie łajno
- głupi żołdaku
- ruski zupaku
- wypierdku breżniewa
- kurduplu tępogłowy
- głupi bęcwale
- pluskwo zasuszona
- wrzodzie ropiejący
- ty małpo zielona
- judaszu za ruble
- ty pało gumowa
- cuchnący pierdzielu
- pełzająca glisto
- sługo kremlowy
- lokaju sowiecki
- zbóju wojskowy
- pomiocie radziecki
- nadęty bufonie

i na koniec:

holender jasna!
jasna kura i 100 milicjantów!

Ytong
12-05-2011, 17:44
PZPN PZPN uprawiać miłość cielesną PZPN

MałaMi
12-05-2011, 17:49
O żeś kujwa ja pitole :ucieka:

Don Carlos
12-05-2011, 17:51
a niech to wszystko dunder świśnie:kraty:

lans
12-05-2011, 17:52
Oferta Donalda Tuska
Ja, pseudopremier, wnuk Helmuta, brat Słońca i Księżyca, wnuk i namiestnik cara, Pan królestw Czerskiej, Wiejskiej, Konwiktorskiej, Wielkiego i Małego Szechtera, Król nad Królami, Pan nad Panami, znamienity mówca, niezwyciężony dowódca, niepokonany obrońca pajaca Tarasa, wypełniający wolę samego Putina, nadzieja i uspokojenie dla młodych i wykształconych, budzący przestrach, ale i wielki obrońca zgrai z Magdalenki — nakazuję wam, parszywym Kibolom Polskim, poddać się mi dobrowolnie bez żadnego oporu i nie kazać mi się więcej waszymi napaściami przejmować.

Odpowiedź Kiboli
Polscy Kibole do Donalda Ryżego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz ty, sukin Ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z tobą ziemią i wodą, ******* twoja mać. Kucharzu ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, ******* twoja mać.

O tak ci Polscy Kibole odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!

Zdzisiek
12-05-2011, 17:54
PZPN PZPN uprawiać miłość cielesną PZPN

zawsze i wszędzie policja spółkowana będzie !!!

gadzior
12-05-2011, 17:54
Zasłyszane na CB (też powinno byź zabronione!!)

-Ty Wóju z Tesco!!

Kamilosx
12-05-2011, 17:56
- jasny gwint

- kurcze balde


http://www.poster.net/celtic-glasgow/celtic-glasgow-bobo-balde-4900860.jpg

Rasizm. Zakaz + grzywna :prawi:

Zdzisiek
12-05-2011, 17:57
fallus wam w anus !!!

Fizi
12-05-2011, 17:59
twoja stara głosuje na platformę

marian1916
12-05-2011, 18:00
PZPN PZPN uprawiać miłość cielesną PZPN
PZPN, PZPN, stosunek analny z PZPN!
Kolejorz, się zesrosz!
Do stu tysięcy zdechłych śle... eee wielorybów!
Ryża twarz!

Kawa
12-05-2011, 18:08
Kurczaki pieczone!

je_martin
12-05-2011, 18:08
-Polska mistrzem Polski

nevermind
12-05-2011, 18:09
Jop twoja mać...

Chodzą słuchy ze to przeklenstwo jest bardzo popularne na Wiśle :hmm:

jarecki_
12-05-2011, 18:13
Jop twoja mać...

Chodzą słuchy ze to przeklenstwo jest bardzo popularne na Wiśle :hmm:

Nie chcący tego nie napisałem. Ale przerzutem nie jestem :lol:

vois
12-05-2011, 18:13
Ty męski organie rozrodczy

Kawa
12-05-2011, 18:16
Było chyba jeszcze coś takiego- Na Panoramixa!

Borek88
12-05-2011, 18:28
- ale galimatjas!

Schodzi piłkarz przyjezdnych:
Zejdź mi z oczu! Zejdź mi z oczu!

jarecki_
12-05-2011, 18:28
Było chyba jeszcze coś takiego- Na Panoramixa!

'Ale głupi Ci legioniści...' Pozdrowienia dla asterixów z kamiennej :lol::lol::lol:

nevermind
12-05-2011, 18:28
Nie chcący tego nie napisałem. Ale przerzutem nie jestem :lol:

Dobra dobra, juz sie nie tłuamcz. :lol:

Ale nie martw sie, juz jest Was dwóch. Jeszcze jest Mort vel KOMINEK( A tutaj niezbity dowod: http://wislakrakow.com/forum/member.php?u=15938 ).

WDRobson
12-05-2011, 18:31
- spadaj na bambus prostować banany!


i korniki doić

a ode mnie mistrz gatunku ;)
http://www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo

Francais
12-05-2011, 19:56
sędzia kalosz :kawa:

E: widze ze bylo w takim razie KIERWUNIA!

Paluch
12-05-2011, 19:57
wąchaj palec:[:wdupe:
klapa jelcze!

RG
12-05-2011, 20:16
"jeszcze jeden"

K.
12-05-2011, 20:17
psiamorda

skierki
12-05-2011, 20:21
Orzeszku
O rzesz ty w dziąsło szarpany...
O rzesz ty w ząbek czesany ...

:lz:

Cwaniaczek kwaśno-miętowy

Dedes
12-05-2011, 20:42
Oferta Donalda Tuska
Ja, pseudopremier, wnuk Helmuta, brat Słońca i Księżyca, wnuk i namiestnik cara, Pan królestw Czerskiej, Wiejskiej, Konwiktorskiej, Wielkiego i Małego Szechtera, Król nad Królami, Pan nad Panami, znamienity mówca, niezwyciężony dowódca, niepokonany obrońca pajaca Tarasa, wypełniający wolę samego Putina, nadzieja i uspokojenie dla młodych i wykształconych, budzący przestrach, ale i wielki obrońca zgrai z Magdalenki — nakazuję wam, parszywym Kibolom Polskim, poddać się mi dobrowolnie bez żadnego oporu i nie kazać mi się więcej waszymi napaściami przejmować.

Odpowiedź Kiboli
Polscy Kibole do Donalda Ryżego! Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz ty, sukin Ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z tobą ziemią i wodą, ******* twoja mać. Kucharzu ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, ******* twoja mać.

O tak ci Polscy Kibole odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie w dupę pocałować nas!

coś w stylu pisma Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV:)

Don Carlos
12-05-2011, 20:55
coś w stylu pisma Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV:)

bo to jest z tego pisma przerobione

eLdorado
12-05-2011, 20:56
twoja stara głosuje na platformę

- twoja stara klaszcze u Rubika
- chciałeś Kalwarie to spiewaj

aaaaaa
12-05-2011, 21:01
Niech to chudy byk :oczko:

Dedes
12-05-2011, 21:18
lelum polelum8)

Ytong
12-05-2011, 21:19
tuskuj się !

Traktorek
12-05-2011, 21:28
- wstrzym ryj
szczym ryj :prawi:

a ponad to - wy stare rowery!

m4_pusty_stadion
12-05-2011, 21:29
Ryza Twarz Judaszu za Ruble :D

Kasztan
12-05-2011, 21:39
- do kaduka!
- na Teutatesa! :kawa:

Senator
12-05-2011, 21:46
akurat sobie przypomniałem :)

Niech cie kule biją :lol:

Don Carlos
12-05-2011, 21:49
standard


Niech to piorun trzaśnie

lans
12-05-2011, 21:52
coś w stylu pisma Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV:)

No co Ty nie powiesz:zapomnialem:

Jaco
12-05-2011, 21:53
Słynna praczka!
Równo z górki!
Bój w hucie!

:lol3:

Bootleg
12-05-2011, 21:56
ty stary pierniku :prawi:
cwaniaku z miodem w uszach
ty popeliniarzu!

Naguto
12-05-2011, 21:57
Pucio Pucio Donaldusio

PeCe
12-05-2011, 22:01
Cytując mojego pierdolniętego kolegę z liceum:

Szybko mi jajKalisz :lol3:

Stał dziadek przy saniach - srał dziadek przy paniach

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Edit: Kulturalni kibice, kulturalni kibice, kulturalni kibice, sędzia **** :oczko:

skierki
12-05-2011, 22:04
domki w Słupsku
tenis w porcie

PucioPucio
12-05-2011, 22:05
Znany nadruk, odwróć AWRUK ;)

Panie Naguto wypraszam sobie:zszokowany:

Jaco
12-05-2011, 22:05
Stój Halina.
Chyży rój w cichej lipie.

ŁUKASZ.
12-05-2011, 22:07
W pyzdre zbója, co za temat :D

lans
12-05-2011, 22:09
poleruj bździochę
trącaj kalarepę

Bugi B.
12-05-2011, 22:11
W mordę jeża było?:D

Ps. Sam temat:lol::lol::lol::lol::lol:

wujek_A
12-05-2011, 22:17
no dobra to hit ostatniego wyjazdu:

idźcie tam gdzie raki zimują!

Lisek_S(L)G
12-05-2011, 23:37
a to feler !
TUSKULwysynu

aari
13-05-2011, 06:35
O zgrozo !
Bij, zabij !
Ty łajdaku !



E. To pierwsze zarezerwowane dla wyjątkowo paskudnych sytuacji

bkt
13-05-2011, 08:15
Mysle, ze "prawdziwy Kibic" tez sie nadaje na przekleństwo :D

Daniel
13-05-2011, 09:23
na most Północny

Jaco
13-05-2011, 13:32
bungabunga! :oczko:

CW(L)KS
13-05-2011, 14:27
Do diaska, cóż za zacny temat widzą me oczęta. Bardzo mnie sie to podoba, aż sobie zaklne po kibolsku karwafa :gwiazda:

jachoo(L)
13-05-2011, 14:34
wypierpapier mi stąd !

Runa
13-05-2011, 15:11
Na brodę Odyna!

na Odyna albo na brodę Merlina ;)

Zdzisiek
13-05-2011, 15:14
na Odyna albo na brodę Merlina ;)

na młot Thora :oczko:

Tgk (L)
13-05-2011, 18:25
Ten sędzia to chyba jest w gorącej wodzie kąpany

Szyman
13-05-2011, 18:37
Przenajświętsza Panienko!

p(L)m
13-05-2011, 18:48
-Smerfelebele!
-kuter noga!
-a niech to pies z kulawą nogą!
-ty zwiędła ruto!
-ty stara kądziołko!
-ty czarci pomiocie!
-kurde no!
-zaraz wybuchnę!
-szlag by to trafił!
-ajajaj! ojojoj!
-jejku! mamuniu!
-srutututu majtki z drutu!

Zawsze i wszędzie, Polonia nielubiana będzie!

bydlak
13-05-2011, 19:10
- a niech to dunder trzaśnie!
- palant, urwis, hultaj, zbój
- co za kielnia
- o kuchnia olek

Dedes
13-05-2011, 19:21
a żeby wam języki uschły i odpadły...

Szyman
13-05-2011, 19:28
Ty mało naostrzony człowieku!

Marek1987
13-05-2011, 19:30
- Warwafa!

Całą paletę kibolskich bluzgów można uświadczyć też na meczach w ligach okręgowych. Tu link, gdzie pośród epitetów za, które kochane władze straszą kryminałem można wyłapać kilka ciekawych kwiatków w stylu:
- Ty kreaturo foliowa!
- Ty memejo!
Polecam :D http://www.maxior.pl/film/67715/Kibice_komentuja_mecz

Pilot
13-05-2011, 19:33
Usłyszany tekst na meczu niższej ligi:

"Ty, chuju z metra cięty." 8)

miaski
13-05-2011, 19:38
chyba nie było...

kur Warszawa nie hoduje

ŁukaszD
13-05-2011, 19:47
o matko i córko

turboptyś
13-05-2011, 20:16
słodki Jezu, na patyku..

Jaco
13-05-2011, 20:57
Od Norbasa:
Donek łobuzie, wsadzimy ci piłkę w buzię.

Bijeczka
13-05-2011, 21:06
Donek - najgorsze przekleństwo kibicowskie ostatnich czasów.

Bartoszek
13-05-2011, 22:05
Słyszałem coś takiego na jednym z meczów.
" Ej, liniowy! **** ci w dupe do polowy!"

Tgk (L)
13-05-2011, 22:10
Słyszałem coś takiego na jednym z meczów.
" Ej, liniowy! **** ci w dupe do polowy!"
Sędzia linowy , wsadzimy Ci do połowy !

Czaruś
13-05-2011, 22:14
kurza dupa, twarz melodia

warsawer
13-05-2011, 22:21
Kucze plate

marsiu
13-05-2011, 22:41
wąchaj palec...


...arboledy ;)

RDorosz75
13-05-2011, 22:55
Paszli sio !!
Niedobroty jedne !!
Chultaje !!
Zmykajcie do domu !!
:leze:

Tgk (L)
13-05-2011, 23:00
koziołek matołek !

panlukasz1916
13-05-2011, 23:07
w mordkę misia kolorowanego :)

reverte
13-05-2011, 23:12
kurwunia!

karpen
13-05-2011, 23:13
Do jasnej ciasnej!

Marek1987
13-05-2011, 23:15
"Niech to szlag jasny trafi, krew nagła zaleje!" :D

IX14
13-05-2011, 23:17
O kuuuula szpiegula !

MaCieJeWski
13-05-2011, 23:19
Glut wargi przetnie.

JeLonek
13-05-2011, 23:29
Ale tu się kurewka spamownia zrobiła :D

pu(L)on
13-05-2011, 23:30
Sędzia liniowy skazany na ścięcie głowy :prawi:
Spadaj gdzie pieprz rośnie !
Ilu Was miało !? :hasao:

Jaco
13-05-2011, 23:47
Gola, gola, gola, strzelcie naszym przeciwnikom gola!
Nie lubimy sędziego i całej rodziny jego!
PZPN! PZPN! Wprowadzamy zdrowe białko w PZPN!

Altuditu
13-05-2011, 23:54
Wy

- nieopierzeni kur macacze,

- oślego mleka pijusy,

- kacze wypierdki zasmarkane,

- baranie głowy,

- glisty ludzkie,

- rogacze domowe.

Hubalczyk
14-05-2011, 10:04
The server is too busy at the moment.
Please try again later.
8)
kYy9m92n4yk

ŁukaszD
14-05-2011, 10:20
do diaska!

jarecki_
14-05-2011, 11:09
kurwuńcia :D

Cielo
14-05-2011, 11:10
z basha :D

<bachus> kolega z pracy mial ostatio grillowac
<bachus> i mialo byc sporo polakow
<bachus> i poprosil mnie,
<bachus> abym go nauczyl dwoch ciezkich przeklenstw
<bachus> po polsku
<bachus> ale takich ciezkich
<@ahes> hehe
<bachus> to go nauczylem.
<@ahes> jakich?
<bachus> - motyla noga
<bachus> - karamba

SirKruszon
14-05-2011, 12:04
kurde bele

Kurde balans

Tgk (L)
14-05-2011, 13:12
Ty tasiemcu 8)

Runa
14-05-2011, 13:33
o rzesz ku włoski ;)

Senator
14-05-2011, 13:47
nie bądz taki szybki bill

oraz

W dupę jeża

:prawi:

http://i56.tinypic.com/2qi1apx.jpg

:ucieka:

b.
14-05-2011, 13:47
kur Warszawa nie hoduje

o *****, to poleciałeś z hitem :lol:

pamiętam te prowokacje do nauczycieli w podstawówce: kur Warszawa nie hoduje, ale jaja produkuje

Makuś
14-05-2011, 14:00
-Kurde olek.
-Kurczaczki. :prosze:

Ardiano
15-05-2011, 10:38
jeśli z Woli to jeszcze
- Ty lemoniado!

SirKruszon
15-05-2011, 17:15
chcesz kopa z łokcia :lol:

piotyras
15-05-2011, 18:01
ulubione mojej małżonki:
kurcze mać!!!
zamiennie z :
kurde mać!!!

i jeszcze:

bujaj wory

"znudziło ci się oddychanie prostym nosem?" - tekst spokojnej uczennicy do największego zbira z gimnazjum ( za czasów, gdy tam uczyłem:brawo:)

eLdorado
16-05-2011, 00:59
- chcesz, żeby Twoja matka miała syna bez zęba ?

ormo
16-05-2011, 01:00
jesteś poje.bany jak Bartoszek :prawi:

MAYDAY
16-05-2011, 08:31
Kurka Wodna 8)

projekt
16-05-2011, 08:50
Ty kasztanie,
won,
kurczunia
:D

CW(L)KS
16-05-2011, 12:36
Ty flecie
złamasie kutany

bete88
16-05-2011, 14:40
indywidualny miotacz kutasów /"kmiot intelektualny buraczany"

bete88
16-05-2011, 14:42
kurr.. zapomnialem że nie mialo juz byc o kaczorze d.

SPQR
16-05-2011, 14:53
Ja jadę klasykiem:
Motyla noga! :prosze:

jakubmistrz
16-05-2011, 14:54
morda w ciasto :dziekuje:

legiaursus21
16-05-2011, 16:56
Bujaj Frana do Rana !!! :lw:

slebek
16-05-2011, 17:27
uwazaj bo zęby nie odrastają

Yanks
19-05-2011, 09:36
Gola, gola, gola, strzelcie naszym przeciwnikom gola!


Zawsze i wszędzie, policja nieładna będzie.

P.S. Myślałem o innym przymiotniku, ale ten jakoś tak bardziej "znajomo" brzmi
Editka: Do tego miałem nawiązać

zawsze i wszędzie policja spółkowana będzie !!!

księciuniu
19-05-2011, 10:58
O melba !

- jak powiedział mój półtoraroczny synek, kiedy podczas nieudanej próby wspinania się na fotel odsunął mu się spod stóp punkt podparcia w postaci pudełka z klockami :bobas:

Budyń
19-05-2011, 11:00
Nie wiem czy było:

w pupę kopane !

nict
19-05-2011, 14:04
Jasny Seledyn!!

Fizi
19-05-2011, 15:25
organ !

Sgt.
19-05-2011, 15:31
O ja!
Ja cie!
A-le!

A bardziej bezpośrednio:

Weźsie!

Edit: o, a tak bardziej sportowo, z siatkóweczki: jak drużyna przeciwna bije stałe fragmenty gry, tupiemy nogami i krzyczymy: Siiitoooooo!

p kibic
19-05-2011, 15:32
do stu szechterów

WDRobson
19-05-2011, 15:33
organ !

konstytucyjny organ !

Jaco
19-05-2011, 16:25
Szczuka twoja mać!

PoProstuJa
19-05-2011, 16:38
Skuś baba na dziada :hasao:

Zulus
19-05-2011, 17:36
Odstosunkuj się kuncfocie ! :wsciekly:

rey
19-05-2011, 17:43
Szczuka twoja mać!

Uuu, mocne Panie :ucieka:

b.
19-05-2011, 18:02
daj kamienia!

Fizi
19-05-2011, 21:51
Szczuka twoja mać!


szczukaj ty środo!

ŁUKASZ.
19-05-2011, 23:12
Marszcz freda :hyhy:

Marek1987
19-05-2011, 23:17
Bulwa nać!
Ty łachmyto!

Chomik
20-05-2011, 14:39
Zajac ! Nu pogodi !

:lol2:

sim0nLG
20-05-2011, 15:02
Ty wytrysku przedwczesny !
Ty zwyrolu !

Gola, gola, gola - strzelcie osobom czerpiącym korzyści materialne, ze świadczenia usług w sferze seksu - gola !!!

Julek
20-05-2011, 15:23
Panie sędzio, Ty ośla nogo! :D

karakan
20-05-2011, 16:02
Wszyscy jesteście u facetki!

casual
20-05-2011, 16:03
Odstosunkuj się kuncfocie ! :wsciekly:

Mój faworyt.

Jaco
20-05-2011, 18:39
Psiakość!

pablos
20-05-2011, 23:48
Oby Cię Chinyama swym IQ pokarał!

ŁUKASZ.
21-05-2011, 22:01
Oby Cię Chinyama swym IQ pokarał!
:leze:

Psiakość!

Właśnie chciałem to napisać w mordę pysk! :)

Morale
21-05-2011, 22:06
w czarną getra , cieciu w ząbek czesany

Jaco
21-05-2011, 22:08
Wciórności!
Sędzia chór! (feat premier ew. Hanka).

Piotrek z Woli
21-05-2011, 22:11
musze choć może to nie jest zbyt kibolskie na obecną chwile

-karwasz twa w dziki ryj

mysterio69
22-05-2011, 02:26
@do usunięcia

mysterio69
22-05-2011, 02:28
w Mordę jeża


mam do was pytanko
sory ,że piszę tu,ale nie moge zakładać nowych tematów...

słyszałem kiedyś legijną przeróbke pewnej piosenki:

Jak dobrze nam, upalnym latem,
pacyfikować ruską wieś,
stojąc pod płotem z automatem,
śpiewając reakcyjną pieśń...


tyle,że w Przeróbce było o pacyfikacji łódzkiej wśi i strzelaniu z ckm'u : )
Jak ktoś może i zna niech napisze mi tekst na pw : )

Szyman
22-05-2011, 09:03
kaczy kuper

legiaursus21
22-05-2011, 13:19
Je*ie ci z gęby jak z konserwy lubelskiej !!!

Budyń
01-06-2011, 14:13
Jasny gwint !

Filozof Ursynów
01-06-2011, 20:31
na wary che guevary

Jakup
01-06-2011, 23:22
Usłyszane dziś na brodnickim stadionie, autorem tych słów jest pewien słynny dziadek - Łabędziaki jedne! :prawi:

Yanks
09-06-2011, 14:35
Jogibabu

Piwosz1916
11-06-2011, 19:46
-o święta petronelo
-morda kapciu
-japa komodo
-na Belenosa i Teutatesa
-o bulwa! ale ziemniak!
-wstrzym rym
-ty pacyniarzu

Karina.Vorbrodt
26-07-2011, 09:51
Podoba mi się!

kaLasz
26-07-2011, 13:47
- szanuj mordę! :prawi:
- kurka twa twarożek
- cie w ciurności
- ze sportowym pozdrowieniem ;)


Ps. nie kuncfot tylko huncwot ;)

MałaMi
26-07-2011, 16:21
Jedzie Ci z pyska jak z dupy tygryska

Pag
26-07-2011, 16:57
daj kamienia!

Ała. Tylko nie w szczepionkę.

jachoo(L)
26-07-2011, 17:08
jedzie Ci z gęby jak z dupy przybłędy...

Jot95
26-07-2011, 17:08
Jedzie Ci z japy jak z dupy armaty :lol:


- kurka twa twarożek

hahaha, rozwaliło mnie to na deski... ;)

szczup(L)ak
26-07-2011, 17:35
Łojoj to ja proponuje takie rymowanki ; wali od ciebie kibolu niczym z kotleta albo to bedzie nieświerza mineta hahahaha inna proponuje rymowanke sedzia nie kalosz i nie idiota on zawsze bedzie pilkarska sierota nhahhahaha
edytka mam taki pomysl sędzia kaloszsssssss ej sorki kiepski?

Czcibor
26-07-2011, 17:45
"oby ci koza zdechła" :prawi:

To tak przy okazji najbliższego spotkania

((L))ukasz
26-07-2011, 18:38
kiedyś na wyjeździe na Odre Wodzisław słyszałem dziadka 60 letniego "malina ***** obudź się niedźwiedziu już po zimie "

faifer
26-07-2011, 22:49
Kurtka na wacie !

Toony
26-07-2011, 23:07
Podczas jednego z meczów usłyszałem z ust 40-letniego faceta coś takiego: "Kurczę pieczone, w pupę mać, co on zrobił". ;p

swiety1916
27-07-2011, 09:28
Łojoj to ja proponuje takie rymowanki ; wali od ciebie kibolu niczym z kotleta albo to bedzie nieświerza mineta hahahaha inna proponuje rymowanke sedzia nie kalosz i nie idiota on zawsze bedzie pilkarska sierota nhahhahaha
edytka mam taki pomysl sędzia kaloszsssssss ej sorki kiepski?

Piłeś ? :?

FCB
27-07-2011, 16:35
z jakieś 15 lat do tyłu na meczu mojej lokalnej drużyny.
Spiker zapowiada: Dzisiejsze spotkanie poprowadzi trójka sędziowska z Opola
po czym wstaje jeden podchmielony dziadzio i na całą pizdę:
-"Odra Opole - ja Odry dupę pie****le" :D

a co do tematu. jeden wujek jak się wk** tzn zdenerwuje to mówi : KURczęta lub KUR Warszawa

jachoo(L)
27-07-2011, 22:51
kur.. Warszawa nie hoduje ;)

Makuś
27-07-2011, 23:44
Szanuj twarz bo masz jedną. :)

jachoo(L)
28-07-2011, 09:30
morda nie szklanka nie stłucze się tak łatwo :)

Rebish
28-07-2011, 12:36
W dziób pingwina!

MAYDAY
03-08-2011, 10:34
psiakostka! Motyla noga! Kurza stopa! Piernik jasny! Kurczę blade! Kurtka na wacie! Do kroćset fur beczek! Na krowie kopytko! Kurcze pióro! Kurczę pieczone! Kuchnia felek! Kurza melodia! Na rany Chrystusa! Do stu tysięcy diabłów! Niech cię licho porwie! Niech mnie kule biją! Tam do kata! Niech to szlag! Na rany koguta! Niech to piekło pochłonie! Matko Boska i wszyscy święci! Tam do diaska! Niech to dunder świśnie

Cela
03-08-2011, 11:20
Wróciłem z wyjazdu do Świnoujścia, uważajcie na przekleństwa!

Zostaw kibica, człowieku zostaw kibica.

mcichocki2
03-08-2011, 20:10
Głos Boga przyszedł nam z pomocą...

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/08/c49377bc8bec3e99d6868f7f5ea189da.jpg

Cela
04-08-2011, 17:32
Aktywna Gosia ;>

Yarson
18-08-2011, 09:22
Szchtar...

Polonia...
ITI...

Chmielo
19-08-2011, 12:47
Jasna ***** i stu milicjantów. :lol3:

Mayk
20-08-2011, 03:41
a ja mawiam: jedwabiscie

wujek_tomasz
28-08-2011, 21:22
żryj mydło brudasie.

czarny21(L).
28-08-2011, 22:07
o bulwa !

Mayk
02-09-2011, 12:57
o bulwa !

Ruska bulwa aeja ejaa oooo

Yanks
22-03-2012, 10:47
kapciowatość

:mistrz:

wrc
22-03-2012, 12:55
mięsny jeż!

Yanks
28-04-2012, 20:37
Burnatny

:lol2:

P.S. Wyrwane z kontekstu, ale ... :gwiazda:

Ed: O, to też dobre:


kuryku

:lol:

wersy
17-01-2013, 11:53
Tak mnie naszło...wszedłem na forum Lecha i zauważyłem, że wyrażają się tam o naszym klubie dość nieoględnie per "Przyjaciółka".

I tak się zastanawiam, czemu nie odwdzięczamy się im tym samym? Wszak "przyjaciółka" po łacinie to ni mniej ni więcej, a...AMICA:kopwjaja:

arczi
17-01-2013, 12:40
Ty masz problemy...

AdrianW
17-01-2013, 17:32
Głos Boga przyszedł nam z pomocą...

http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/08/c49377bc8bec3e99d6868f7f5ea189da.jpg

Przeklinanie po katolicku najlepsze :rotfl: