PDA

Zobacz pełną wersję : Tatą być



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10

reverte
27-04-2011, 23:29
Nie jeden z Was jest, będzie lub planuje(albo i nie) zostać ojcem. Nie jeden wolałby stanąć sam na sam z Widzewem, niż sam na sam z dzieckiem.
Temat nie o abstrakcjach tylko konkretnie. Sam wkrótce będę ojcem i od innych, zaprawionych w boju, chciałbym się dowiedzieć np. na co zwracać uwagę kupując wózek czy fotelik do auta; co jest na prawdę potrzebne, a co zbędne; gdzie to dostać po dobrych cenach itp.
Temat ma potencjał, a kto przemyci trochę własnych doświadczeń i spostrzeżeń może pomóc tym, którzy dopiero co wstępują na "wojenną ścieżkę.

syrokomla
28-04-2011, 00:18
1. Gratulacje

2. Na początek optymistycznie - mieszkasz w Wawrze jest dobrze, bedziesz miał gdzie zasuwać na spacer z wózkiem.

3. Musisz pamietać, że każde dziecko jest inne i nawet dwumiesieczne "kotlety" mają własną osobowość, swój rytm itd. Dlatego wszystkie rady, no moze po za jakimis czysto technicznymi, traktuj z dystansem. To ze dzieciak twojego kumpla nie dał mu przespać żadnej nocy od pół roku, wcale nie oznacza, że twój nie może kłaśc się spać o 20-tej i wstawać 12 godzin później (tak zdarzają się takie cudowne dzieci)!

4. Matki też są różne, ale ostrzegam jeśli chodzi o JEJ humory, może się, okazać, że ciąże będziesz wspominał z rożewnieniem.

5. Żyj dobrze z szeroko rozumianą rodziną, ich pomoc czasami może być bezcenna.

6. Chodź na szkołę rodzenia, wbrew pozorom mozna się tam czegoś nauczyć. W tym miejscu pozdrawiam kolegów Legionistów, których poznałem latem na inflanckiej ;).

Jakbyś miał jakies konkretne pytania służę pomocą, w ramach swojego ograniczonego doświadczenia.

Imiona: dla chłopca Dragomir dla córeczki Okuka ;)

dobranoc

reverte
28-04-2011, 00:33
Dzięki za garść dobrych rad.

Szkołe rodzenia też mam na inflanckiej.

O wózki mi chodzi w tym momencie najbardziej. Po raz powinien być lekki i "składalny", ale czy jest coś na co szczególnie uważać? Materiały, konstrukcja? Polecani producenci?

LOL3K
28-04-2011, 01:13
http://www.jakiwozek.pl/

Może tu poczytaj?

syrokomla
28-04-2011, 06:39
Dzięki za garść dobrych rad.

Szkołe rodzenia też mam na inflanckiej.

O wózki mi chodzi w tym momencie najbardziej. Po raz powinien być lekki i "składalny", ale czy jest coś na co szczególnie uważać? Materiały, konstrukcja? Polecani producenci?

co do wozka, nie ma idealnego. oferta jest taka, ze mozesz kupic i taki za piec kafli. pytanie czy to ma sens, jesli nie jestes oplywajacym w zloto amatorem jogingu i nie zamierzasz biegac z wozkiem, to raczej nie wielki. wiadomo ze jak cos jest do wszystkiego to jest do dupy, wozek ktory jest na raz gondolka, spacerowka i jeszcze jest lekki i skladany nie ma orawa dzialac. dobrym wyjsciem sa dwa wozki pierwszy podstawowy skladany ale ciezszy gondolka spacerowka/ a jak dzieciak zacznie siedziec (jakies 9 miesiecy) warto kupic tak zwana "parasolke" czyli lekki skladany wozek. to tez oczywiscie zalezy w ktorym miesiacu sie urodzi maluch bo jak zscznie siedziec w pazdzierniku to mozesz poczekac z zakupem do wiosny. warto sprawdzic czy wozek sie latwo sklada, miesci w bagazniku i polecam takie z duzumi kolami. jak nie masz nieograniczonego budzetu i nie zalezy ci na najladniejszym wozku w powiecie to z czystym sumieniem polecam ci polskie Jedo. sa dosc ciezkie ale latwo sie skladaja i sa dosc solidne koszt gdzies okolo 1200 pln. natomiast na parasolce nie warto oszczedzac, ale juz za 700 mozna wychaczyc cos fajnego, tyle ze jak juz pisalem z tym mozesz zaczekac. sorry za literowki stukam z komorki. a 4 kolka sa lepsze niz 3

karakan
28-04-2011, 07:10
Ja pierwszy wózek kupiłem za 350 zł z alledrogo.Zwykła prosta gondola.
Jak już mała podrosła, to kupiłem za 900zł Maclarena.

Podaję ceny żebyś wiedział ,że można to ogarnąć bez wydawania kupy siana.

Nie ma sensu wydawać paru kafli na super mega wózek , który ma 6 funkcji i działko przeciwpancerne.

Najważniejsza sprawa.Pamiętaj ,że jak my byliśmy mali (ja jestem 79r) to nie było kolorowych pisemek dla rodziców, termometrów do wody i tego całego gówna, którym teraz się bombarduje rodziców.
Nie dajcie się z kobitą zwariować.Artykuły dziecięce to zwykły biznes i generalnie chodzi o to ,żeby doić kasę.Jak to w biznesie. :lol3:

Ciuchy.Nie ma co się wczuwać i wydawać setek złoty na body czy tam śpioszki , bo te i tak starczą na chwilę.Jak masz znajomych/rodzinę i chcą oddać jakieś ciuchy to bierzcie.Szkoda kasy jak dzieciak leży/sra/wymiotuje i beczy.Potem rośnie , a Ty zostajesz z masą cichów.Oczywiście i tak trochę kupicie ;)

Podstawowa sprawa - nie szaleć i nie dać się zwariować.

Piotrek z Woli
28-04-2011, 07:18
Podstawowa sprawa - nie szaleć i nie dać się zwariować.

100000% racji, najważniejsze to rozsądek, a kasa którą teraz zaoszczędzisz przyda się jak już dzieciak zacznie chodzić, bo wtedy spodnie mogą starczyć na jeden spacer, Powodzenia

e/// nie wszystko znanych i teoretycznie dobrych firm ma dobre produkty dla dzieci np. chicco czy coś w tym stylu afera z fotelikami do samochodu, niektóre wózki też wygląd zajebi**sty tylko dziecko jakoś dziwnie leży lub siedzi w tym wózku

rey
28-04-2011, 08:48
jak nie masz nieograniczonego budzetu i nie zalezy ci na najladniejszym wozku w powiecie to z czystym sumieniem polecam ci polskie Jedo. sa dosc ciezkie ale latwo sie skladaja i sa dosc solidne koszt gdzies okolo 1200 pln.

Potwierdzam, ja kupowałem w Łomiankach, dzień przed Sylwestrem, to jeszcze po starej stawce Vatu 989 zł zdaje się zapłaciłem.

http://www.wozki-jedo.pl/?gclid=CNKmoJvcvqgCFUqIzAodPn5ZqA :prosze:

A co do reszty to tak jak Karakan pisze, nie dać się zwariować :prawi:

syrokomla
28-04-2011, 08:57
dokładnie zanim coś kupisz przypomnij sobie, że ci wszyscy producenci szantazują nas zdrowiem, szczęsciem i dobrem dziecka! I robia to w najohydniejszy mozliwy sposob, zreszta najwiekszy hardkor jest ze szczepionkami (najwieksi sceptycy i twardziele wymiekaja od tej pneumokokowej propagandy) czy innymi bzdurami w rodzaju banku krwi pempowinowej...


I na prawde nie jest ci potrzebny np. sterylizator do butelek za 600 pln. Karakan ma 100 % racji.

karakan
28-04-2011, 09:06
Druga sprawa.Wietrzyć pomiszczenia i nie wariować z ubieraniem dziecka.
Jak widzę rodziców , którzy pchają wózek w którym leży jakiś kokon i widać tylko czerwoną (od ciepła) twarz to wymiękam.

To najczęstsze paranoje matek , którym się wydaje ,że ich dziecku będzie zimno.Ubierają dzieci w 5 warstw, na koniec przykrywają kocem i trzymają na słońcu w wózku.

Tępe rury!

Dziaciak wariuje , bo jest mu gorąco.Potem zdziwione ,że choruje co 2 tygodnie.

księciuniu
28-04-2011, 09:14
Potwierdzam, ja kupowałem w Łomiankach, dzień przed Sylwestrem, to jeszcze po starej stawce Vatu 989 zł zdaje się zapłaciłem.

http://www.wozki-jedo.pl/?gclid=CNKmoJvcvqgCFUqIzAodPn5ZqA :prosze:

A co do reszty to tak jak Karakan pisze, nie dać się zwariować :prawi:

O, widzę, że wszyscy tu wspieramy Teraz Polska ;)

Ja też kupiłem Jedo (Fyn 4 Freeline - http://www.jedo.pl/2009/ ), ale prawie 2 lata temu więc ceny niepomnę – ale była konkurencyjna na rynku.

Z wózka jestem zadowolony – ma to co wg mnie istotne: duże, pompowane kółka, skrętne przednie kółka, duża gondolka (ważna gdy poród jesienią), łatwość obsługi, bezproblemowe reklamacje (2 lata) – bo musiałem reklamować jakieś rdzewiejące szprychy i coś tam jeszcze => dostałem nowe pół wózka. Generalnie jestem zadowolony, żona trochę mniej – no, ale ona chciała Emaliunga :pokemon:

Jak kupowałem tego Jedo to najtaniej (albo równie tanio jak w necie) znalazłem go w sklepie Mama i Tata w Starych Babicach - polecam na hurtowe kupowanie wyprawki, ciuszków przez pierwsze pół roku i sprzętów w stylu łóżeczka, pościel, kocyki etc.
Sam wózek kupiłem jednak w sklepie Dudek – ul.Dzielna róg Okopowej (http://www.dudekdladzieci.pl/) , bo mam tam blisko, a oni są jakimś dużym dystrybutorem Jedo i chociaż podobno nie mogą zejść poniżej jakiejś ceny, to wytargowałem darmową pelerynkę na wózek i wtedy wychodziło coś 50 zł drożej niż w Babicach – ale za to przy reklamacjach nie muszę daleko jeździć.

Teraz kupiłem spacerówkę Maclarena (żona, ehh ... :placze:) i jak narazie ok, chociaż najtańsze to to nie jest. – Co zaskakujące najtańszego maclarena znaleźliśmy w Świecie Dziecka (była jakaś promocja -20% czy coś w tym stylu).

Zgadzam się z przedmówcami, że nie można dać się zwariować, chociaż czasami, jeżeli chodzi o relację z mamusiami w szale zakupów, to lepiej dla świętego spokoju kupić jedną bluzeczkę.
A czasami - o zgrozo - one mogą mieć rację. Ja strasznie oponowałem przeciwko kupowaniu rożka (taki becik z usztywnianą wkładką), podpierając się nawet autorytetem położnej ze szkoły rodzenia, która mówila, że to też pic na wodę. Dla świętego spokoju kupilem i przez dobrych pare miesięcy nie wyobrażałem sobie życia bez tego - bardzo ułatwiało wszelakie "manewrowanie" dzieckiem :)

Nazgul
28-04-2011, 09:14
Druga sprawa.Wietrzyć pomiszczenia i nie wariować z ubieraniem dziecka.
Jak widzę rodziców , którzy pchają wózek w którym leży jakiś kokon i widać tylko czerwoną (od ciepła) twarz to wymiękam.

To najczęstsze paranoje matek , którym się wydaje ,że ich dziecku będzie zimno.Ubierają dzieci w 5 warstw, na koniec przykrywają kocem i trzymają na słońcu w wózku.

Tępe rury!

Dziaciak wariuje , bo jest mu gorąco.Potem zdziwione ,że choruje co 2 tygodnie.

Dokładnie.

Inflancka - moja żona dwa razy tam rodziła i było OK (poród rodzinny, za dopłatą). Pierwszy raz - stres ale za drugim było sporo śmiechu, położne były wporzo babki :)

Fotelik to w zasadnie każdy będzie dobry, wybierz według swojego uznania, wózek sprawa poważniejsza - postaraj się o jak największe koła, pneumatyczne i żeby były na łożyskach tocznych. Ja nie wiedziałem, kupiłem beleco i miałem kłopot - łożyska były nie tylko ślizgowe ale PLASTIKOWE. Koła odpadały :(

reverte
28-04-2011, 09:21
No i dobrze, że się zapytałem, bo już byłem zdecydowany niemal na wersje "3w1", a widze, że to ani opłacalne, ani użyteczne.
Na szczęście w rodzinie i wśród znajomych sporo jest maluchów, to i naodkładane dla nas jest sporo ciuszków, bo to rzeczywiście starcza na 2 tygodnie max.
Jeśli o nas chodzi to nie jesteśmy szczególnie przewrażliwieni i mamy dystans, ale skoro padł temat szczepionki na pneumokoki to spytam czy Wy szczepiliście na to dzieciaki? Nie powiem, nastraszyli i mnie i zaszczepię dzieciaka, choć to 3x300pln, ale nie mógłbym na tym oszczedzać.

Wyjdzie teraz, ilu tatusiów na forum;)

księciuniu
28-04-2011, 09:26
Co do fotelika, to zaufałem propagandzie gwiazdek z testów i kupiłem MaxiCosi – najtańszy nie jest, ale tu mogę się łudzić, ze płacę za bezpieczeństwo. Co prawda żeby go doczepić do stelaża od Jedo musiałbym kupić jakąś przejściówkę, ale ponieważ nie planowałem lasu w galeriach, to sobie to odpuściłem – wózek, to wózek; fotelik, to fotelik :prawi:

Pierwszy fotelik kupowałem w hurtowni na Bemowie (ul. Hery - http://cw-p.pl/), a kolejny gdzieś przez allegro – generalnie trzeba poszperać w necie gdzie w danym momencie jest najtaniej, bo różnice cenowe są duże (a wcześniej obejrzeć na żywca w jakimś Świcie Dziecka gdzie można sobie wszystko wygodnie poprzymierzać).

Szawar
28-04-2011, 09:55
Jeśli o nas chodzi to nie jesteśmy szczególnie przewrażliwieni i mamy dystans, ale skoro padł temat szczepionki na pneumokoki to spytam czy Wy szczepiliście na to dzieciaki? Nie powiem, nastraszyli i mnie i zaszczepię dzieciaka, choć to 3x300pln, ale nie mógłbym na tym oszczedzać.


Nie ma co oszczedzac na zdrowiu dziecka, razem z żona szczepimy dziecko zgodnie z karta szczepień. Szczepienia obowiązkowe to podstawa wiadomo, natomiast szczepienia nie obowiązkowo równiez traktujemy bardzo powaznie. Wybieramy przy tym rozwiazanie, w którym przy jednym kłuciu dostaje wszystkie potzrebne szczepienia w danym okresie.

Co do wózków równiez polecam Jedo, ma rzeczy, które w moim przypadku sa najbardziej potzrebne. Nie jest cięzki, łatwo sie sklada, nie zajmuje duzo miejsca w aucie, ma duze pompowane koła. Jest stabilny, bujany na pasach, z duzo 80 cm gondolą.

Co do fotelika równiez zaufałem wynikom bezpieczenstwa i zakupiłem nie tani fotelik CYBEX PALLAS. Polecam przy tym, strone http://fotelik.info/.

syrokomla
28-04-2011, 10:07
Co do fotelika, to zaufałem propagandzie gwiazdek z testów i kupiłem MaxiCosi – najtańszy nie jest, ale tu mogę się łudzić, ze płacę za bezpieczeństwo. Co prawda żeby go doczepić do stelaża od Jedo musiałbym kupić jakąś przejściówkę, ale ponieważ nie planowałem lasu w galeriach, to sobie to odpuściłem – wózek, to wózek; fotelik, to fotelik :prawi:

Zrobiłem tak samo, przejściówkę kupiłem (jakieś 60,70 pln - nie pamietam dokładnie) i może raz jej uzyłem... Jeśli masz z kolei za dużo pieniędzy i dużo bedziesz jezdził z maluchem to można się zastanowić nad taką bazą pod fotelik - zamiast przypinania pasami. Z tym ze jest to droga zabawka - nawet drugie tyle co fotelik.

Co do szczepionek to mam takie doświadczenie, 5 pediatrów pięć róznych zdań, ogólnie jak posyłasz dziecko do żłoba to szczep na wszystko, jak nie to warto przynajmniej na retrowirusy i meningokoki (ja tak zrobiłem). Nie sądze, zeby to miało jakikolwiek sens, ale chce miec czyste sumienie.

Edit: Szawar dobrze prawi z tym jednym wkuciem!

Edit 2: Jesli chodzi o inflankcką to wspomnienia jak najbardziej pozytywne. Porodówka w zeszłym roku przeszła kapitalny remont i prezentuje się bardzo dobrze, pojedyncze sale, nowoczesny sprzet, itd.. Natomiast nie wiem jak wygląda oddział połozniczy, w zeszłym roku trwał jeszcze remont i to była jakas totalna masakra. Dziewczyna z małą lezały w czterech róznych salach, po niecałych dwóch dniach wypisały się na własne rzyczenie, mimo że była po cesarce ;). Ale podejrzewam, że teraz to już wszystko jest na tip-top

Nicpoń
28-04-2011, 10:17
Gratuluję.
Chyba powinniśmy dostać w Jedo jakieś rabaty ;) za reklamę
Ja tez mam Jedo Bartatina Alu Freeline - same plusy co zresztą już opisano dodam, że znakomicie spisywał się zimą.
Również polecam szkołę na Inflanckiej.
My mając nie za dużo hajsów staraliśmy się jak najwięcej rzeczy kupić z allegro np wanienkę czy przewijak. Spora oszczędność.
Myślałeś o łóżeczku? Dobrym rozwiązaniem jest kupno od razu turystycznego. Doskonale sprawdza się jako "standardowe" łożko a przy dłuższych wyjazdach nie trzeba kupować drugiego.

Inflancka już ok. My byliśmy jeszcze w trakcie remontu i było ciężko ale znajomi rodzili 3 tygodnie temu i zadowoleni.

księciuniu
28-04-2011, 10:17
Z tymi rotawirusami, to też nie taka czysta sprawa - szczepionka jest mocno inwazyjna i mojemu maluchowi spierniczyła jelita - skutek: krew w stolcu.
Szpital, badania, różni lekarze, cuda wianki, stwierdzono alergię - może na białko, moze na gluten - wszystko odstawione, karmiąca żona na b.ostrej diecie, a dopiero po iluś miesiącach trafil się jakiś mądry lekarz, który stweirdził, ze to nie była alergia (bo czegoś tam nie było w jakichś badaniach krwi) tylko właśnie podrażneinie jelit przez szczepionkę i ich pełne odbudowanie (i tym samym większa dowolność żywieniowa), to moze potrwać nawet z rok. :grr:

e: Dlatego też pneumokoki sobie odpuszczamy i robimy tylko to co obowiązkowe i to też z oporami - bo po cholerę szczepić chłopaka na ospę czy różyczkę - każdy z nas to pewnie przechodził, a o tych łączonych szczepionkach, to różne legendy krążą.

Szawar
28-04-2011, 10:32
Wszyscy zachwalaja Inflacką, to ja dla odmiany polecam szpital Św. Zofii na Zelaznej. Pielęgniarki bardzo pomocne, słuza radą np przy karmieniu.
Minusem jest to, ze bardzo cięzko sie tam dostać.

Odnosnie zakupów, to również preferuje raczej zakupy internetowe, sa wygodniejsze i tansze.
Wszelkie wózki, foteliki, łózeczka były kupowane przez internet, bo wczesniejszym sprawdzeniu w sklepach. Wole tez kupic uzywana zabawke w stanie idealnym za 80 zł niz tej samej firmy nowa za 300Zreszta jak widze ceny nowych zabawek np Fisher Price to noz mi sie w kieszeni otwiera.

syrokomla
28-04-2011, 10:37
Szczepionki to chyba najtrudniejszy temat, bo jesli nie masz jakiegoś znajomego - ZAUFANEGO pediatry to koniec końców i tak podejmujesz decyzje, ze swiadomoscia, ze nie jest ona racjonalna. Po prostu nie masz danych ani wiedzy by podjac rozsadna decyzje. Kazdy lekarz ma inne zdanie, dodatkowo, firmy farmaceutyczne tez ich kupuja w bardziej lub mniej bezposredni sposob....

karakan
28-04-2011, 10:45
Dobra koniec tych lamusoskich gadek.
Wracamy do spraw kibolskich czyli : handel dragami, grupy przestępcze i bicie piłkarzy. :lol:

Tak na serio :

Księciuniu Ty masz dziecko?Ja myślałem zawsze ,że Ty jesteś jakiś młody chłopaczyna! :cicho:

Ile to się można dowiedzieć.

szyszkownik_kilkujadek
28-04-2011, 10:50
Jestem przeciwny dodatkowym szczepieniom. Żona ma kuzynkę, lekarkę z 3 dzieci. Odradziła nam wykonywanie jakichkolwiek dodatkowych kłuć. Tylko podstawowe, które przechodzi każdy maluch (już nawet nie pamiętam co dokładnie było grane). Dziś moja młoda ma skończone 7 lat i choruje maksymalnie 2-3 w roku...

księciuniu
28-04-2011, 10:56
Dobra koniec tych lamusoskich gadek.
Wracamy do spraw kibolskich czyli : handel dragami, grupy przestępcze i bicie piłkarzy. :lol:

Tak na serio :

Księciuniu Ty masz dziecko?Ja myślałem zawsze ,że Ty jesteś jakiś młody chłopaczyna! :cicho:

Ile to się można dowiedzieć.

Młody duchem :ucieszony:

Czy może raczej nie powinienem się cieszyć, bo wychodzi na to, że moje dotychczasowe posty wygladały jak dzieło trzynastolatka :jejku: - w takim razie przyjmijmy, że w tym temacie zmyślałem albo opisywałem doświadczenia starszych kolegów :D


A co aspektu kibolskiego, to oczywiście obowiązkowo ciuszki w jedyne słuszne barwy - ale z tego co widzę, to ABJ przynajmniej na stronie już nic nie ma, a oficjalny ...

ormo
28-04-2011, 10:59
A co aspektu kibolskiego, to oczywiście obowiązkowo ciuszki w jedyne słuszne barwy - ale z tego co widzę, to ABJ przynajmniej na stronie już nic nie ma, a oficjalny ...

http://sklep.legia.com/sklep/images/product/29625f2dd54b0bd7ebcc7725562ac968.jpg

:hasao:

karakan
28-04-2011, 11:02
Młody duchem :ucieszony:

Czy może raczej nie powinienem się cieszyć, bo wychodzi na to, że moje dotychczasowe posty wygladały jak dzieło trzynastolatka :jejku: - w takim razie przyjmijmy, że w tym temacie zmyślałem albo opisywałem doświadczenia starszych kolegów :D


Nie tam.Ja tak sobie założyłem.Nie wiem nawet czemu :)

księciuniu
28-04-2011, 11:05
http://sklep.legia.com/sklep/images/product/29625f2dd54b0bd7ebcc7725562ac968.jpg

:hasao:

O to to !! :lol3: - nie chciało mi się już wklejać :)

Bosman mial jakiś czas temu całkiem fajne _ "Młode pokolenie Legionistów", ale teraz na stronie nie widzę.
A oficjalny, to chyba czeka, aż go Daimler opierniczy za amatorkę i brak oferty dla tego segmentu rynku :zolta:

koral
28-04-2011, 12:11
Też zebrałem opinie kilku pediatrów i to raczej zaufanych. Na Retowirusy nie szczepiliśmy bo nie są one po prostu zbyt groźne. W najgorszym przypadku ostra biegunka. Pneumokoki tak, ale dopiero jak dziecko pójdzie do największej wylęgarni chorób wszelakich czyli żłobka. Wcześniej nie ma wskazań i zaoszczędzisz dość dużo siana bo będzie mniej dawek.

Wszystko najlepiej kupować przez neta oglądając wcześniej na żywo w sklepie.

Pierwszy fotelik musi być przede wszystkim łatwy w montażu i lekki - mój ważył grubo ponad 5kg i jak mała ważyła też coś koło tego to łapka już trochę pracowała. Zwróć też uwagę czy na wyprostowanej ręce nie będzie Ci zawadzał o stopnie na schodach. Są też foteliki w komplecie z wózkiem, ale i tak tego się tego nie wykorzystuje. Lepiej kupić oddzielnie fotelik i wózek.

Sam wózek - jak najlżejszy i o jak najmniejszych gabarytach po złożeniu. Wózek warto obejrzeć na żywo bo wymiary wymiarom nierówne, a czasami dziwnie wystający kawałek plastiku może sprawić, że fotelik nie zmieści się do bagażnika. Najlepiej wszystkie koła pompowane, w najgorszym przypadku dwa przednie plastikowe, ale wtedy możliwie jak największe. Ważna też jest sama wielkość gondoli (czyli tego w czym jedzie dziecko). Niektóre wózki mają je po prostu małe i jak urodzi się duży syn to się szybko przestanie mieścić.

Najlepsze butelki robi DrBrowns. Różnica jest naprawdę spora, zwłaszcza jak matka karmi piersią.

Jeżeli chodzi o ciuszki to więcej niż po 5 sztuk każdego "fasonu" do 4 miecha nie opłaca się kupować bo dziecko wtedy szybka wyrasta. Rodzina też niech lepiej w prezencie kupuje większe rozmiary (albo pieluchy najlepiej) bo na poczatku i tak dziecko siedzi (a właściwie kima) dużo w domu.

syrokomla
28-04-2011, 12:46
Dobra koniec tych lamusoskich gadek.
Wracamy do spraw kibolskich czyli : handel dragami, grupy przestępcze i bicie piłkarzy. :lol:


leniarski juz pewnie rozkminia czy "wozek" =
ustawka, a "dziecko" to czysta kolumbijska kokaina.

kto sie odwazy i pierwszy poleci piuchy, panowie? :-).

księciuniu
28-04-2011, 12:51
leniarski juz pewnie rozkminia czy "wozek" =
ustawka, a "dziecko" to czysta kolumbijska kokaina.

kto sie odwazy i pierwszy poleci piuchy, panowie? :-).

Jakie pieluchy ??! - kibolątka od razu sikają na stojąco pod murkiem i to dopiero po opróżnieniu trzeciej butelki :prawi:
A srają na Gazetę.

Przynajmniej chłopcy tak mają, o dziewczynkach nich się ktoś inny wypowie :)

syrokomla
28-04-2011, 12:56
Hę?:zapomnialem:


A jak wygląda sprawa z łóżeczkami i materacami?


E. I czy nabywaliście przewijak?

ja mojej małej od początku kupuje pieluchy bella happy i nigdy jej się nic nie odparzyło, są troche chyba tańsze niż pampersy i przewiewniejsze. co do łóżeczka nie ma co świrować może być i z ikiei. ale materac kup dobry.

księciuniu
28-04-2011, 13:07
Ooo, zdradziłeś się. A skąd masz dla juniora GazWyb? I nie mów że teściowa przynosi... :lol2:

A czy ja napisałem, że na Wyborczą ? :p To nie jedyna "Gazeta" na rynku ;)




Oczywiście żart i to bardzo niestosowny :samokrytyka:

Fizi
28-04-2011, 13:24
łóżeczko kupiłem używane z ogłoszenia w necie za czapkę gruszek. tak jak pisali poprzednicy, nie ma sensu wywalać nie wiadomo jakiej kasy na rzeczy, które i tak długo nie posłużą a można znacznie taniej kupić używane i w dobrym stanie

MałaMi
28-04-2011, 13:41
Wypowiem się jako mama :)

Pieluchy- bella happy - polecam z własnego doświadczenia tanie, przewiewne.
Ubranka - tak jak już pisaliście te początkowe po domu nawet z allegro, rodziny itp. Kupić poprostu lub prosić w prezencie od rodziny te wyjściowe :)

Przewijak - mi nie był potrzebny - łóżeczka maja regulacje i dopóki dziecko nie staje wyżej położony materac wystarczy. U mnie tak było :)

Wózek - pompowane koła 4 (wygodniej)

Fotelik nie wiem bo nie korzystałam :)

syrokomla
28-04-2011, 13:50
Wypowiem się jako mama :)
Przewijak - mi nie był potrzebny - łóżeczka maja regulacje i dopóki dziecko nie staje wyżej położony materac wystarczy. U mnie tak było :)

Co do przewijaka to po prostu musisz się zastanowić jak będziesz ogarniał dzieciakowi, pokój czy kąt we własnej sypialni. Przewijak nie jest dla dziecka, jest dla CIEBIE, to Tobie ma być wygodnie. Nienajgorszym rozwiązaniem, na przykład gdy nie masz za dużo miejsca, jest przewijak nakładany na łóżeczko. Prawdopodonie będziesz musiał wstawać do dziecka w nocy, dobrze jest to tak ogarnąć, żeby zajęło ci to mało czasu no i żeby było ci wygodnie. Jak będzie Ci niewygodnie to się będziesz wkurwiał, a dzieciakowi się to bnędzie udzielać. :prawi:

rey
28-04-2011, 14:09
Uuu, jak się temat ładnie rozwinął :)

To po kolei, księciuniu pisał o reklamacji wózka Jedo, ja właśnie chyba będę musiał się do nich przejechać, bo jedno kółko jest zósemkowane, jak się jeździ "w te i nazad" albo po prostu prosto, to go znosi na jedną stronę. Tylko właśnie nie wiem jak oni to załatwią, bo kółko muszę mieć od ręki, bo wózek w ciągłym użyciu, no nic, mam nadzieję że podejdą do sprawy rozsądnie.
Po drugie szczepionki. Nasz pediatra dał do zrozumienia, że rotawirusy można sobie odpuścić, natomiast pneumokoki zalecała zaszczepić, nie wiem czy to prawda, ale twierdzi, że Polska jest jedynym krajem w UE, w którym to szczepienie jest nieobowiązkowe :?
Przewijak, ja polecam. Mamy taki na łóżeczko nakładany, sprawdza się bardzo dobrze.
Pieluchy Huggies, przy próbie przejścia na bella happy odparzyła się pupa, tak więc powrót do Huggies'ów. Cena praktycznie ta sama (najtaniej w Tesco znalazłem).


PS i dobrą suszarkę sobie kup :prawi: :oczko:

księciuniu
28-04-2011, 14:19
Szemrany mądrze prawi - przewijak zależy od warunków lokalowych i upodobań.
Ja na ten przykład miałem jakieś obiekcje przed przewijaniem dziecka na czymś tak wąskim i stosunkowo wysoko zaczepionym i przewijałem na łóżku sypialnianym na którym sam śpię - można usiąść, miejsca dużo... Co kto lubi.

Pieluchy na początku próbowałem Bella cośtam, ale jakieś takie twarde były i przeszliśmy na Pampersy ... znaczy się może byśmy przeszli, ale jak pisałem kibolątka bez pieluch w ogóle ;)

Łóżeczko - z własnego doświadczenia wiem, że bajer pod tytułem, mechanizm do bujania łóżeczka nie jest w praktyce stosowany. Szuflada pod łóżeczkiem jak najbardziej. Ja kupiłem dosyć solidne (i niebrzydkie) z wyjmowanymi niektórymi szczebelkami i założeniem maksymalnie długiego użytkowania. Dobrze żeby było kilka wysokości mocowania leżanki, a najniższa żeby była nisko :)

Materac - tak jak ze szczepionkami - rożne szkoły i nikt nie wie co najlepsze. Są jakieś wypasy za ok 1 tys., ale spokojnie można kupić kilkakrotnie tańszy; ważne żeby był dosyć twardy. Ja zainwestowałem dodatkowo w takie przykrycie na niego - na zewnątrz coś jak frotte, pod spodem gumowany - podobno oddycha i nie przecieka.

e: Ja pierdzielę, to zaczyna wygladać, jak jakieś forum Wysokich Obcasów, czy innego Mammo to ja :lol:

rey - nie wiem gdzie to będziesz reklamował, ale mi w Dudku dawali na czas reklamacji wózek (stelaż) zastępczy - jakiś trochę starszy model Jedo. Tylko trzeba wcześniej się umówić.

Yevaud
28-04-2011, 14:33
Pieluchy - polecam Babydream z Rossmanna
Wogole sporo ciekawych rzeczy dla malucha w Rossmanie jest.
Dla nowordokow przez pierwszy miesiac z pieluch najlepsze wydawaly mi sie Huggisy.

To, co mowili tatusiowie apropos przegrzewania dzieciaka to szczera prawda.
Uwzaj zwlaszcza na babcie - jak my bylismy maluchami chyba obowiazywala zasada, ze dzieciakowi nigdy nie jest za cieplo. I matka / tesciowa beda probowaly przekonac, ze dzieciakowi jest zimno. Zawsze.
To samo przy kapielach - to co nam sie moze wydawac przyjemnie ciepla woda dla malucha moze byc za cieple. 37 stopni to naprawde odpowiednia temperatura. juz pol stopnia wiecej i moze byc za goraco.


Blizej stadionu ;) jest szpital Orlowskiego - przy skrzyzowaniu Czerniakowskiej z Ludna, tudziez Rozbrat z Ksiazeca. Niewygledny, ale piguly spoko a i w razie ewentualnych komplikacji oddzial Neonatologii byl niedawno remontowany i dobrze wyposazony.

Sprzet - kupowalem od kumpla uzywany - Emmaljunga.
Jesli bedziesz spacerowal tylko po asfalcie, to w zasadzie nie ma wiekszego znaczenia.
Jesli takze po lasach i piaszczystych drozkach, to zwroc uwage na kola.
Tak, jak i w przypadku rowerow - na asfalt wystarcza cieniutkie opony, do jazdy w terenie grube opony i wieksze kolka wskazane.

Przewijak - u mnie sie sprawdzil. Nawet nakladany na lozeczko - maluch zajmuje max polowe dlugosci lozeczka poki sie nie przekreca i nie probuje sie czolgac. takze spokojnie sprzety potrzebne do przewijania "w nogach" mozna trzymac. Wtedy nawet w nocy - nalozenie przewijaka na lozeczko to jeden ruch, a wszystko inne pod reka.

Przez pierwsze trzy miesiace mialem niemal nonstop wycie. Jednye co uspokajalo to wziecie szkraba na rece i cwiczenie przysiadow. Potem jak reka odjal i juz w 4 miesiacu mielismy i 6 godzin przespanych na spokojnie. Ale kazdy przypadek jest inny.

Acha - dieta mamy. W wielu poradnikach jest mowa o rygorystycznej diecie. Nie wiem, czy to ma sens. Wiadomo - nie nalezy jesc mocno przyprawionych rzeczy, poki sie karmi, ale nie wolno dac sie wpedzic w szalenstwo i zjadac tylko gotowanych na parze warzywek.
Moja zona dosyc szybko zaczela sobie diete urozmaicac. I potem 8 miesieczny szkrab zjadal wszystko. A czesto widze 2 i 3 letnie bachory, ktore tylko kaszke i jogurcik jedza.

Jak chcesz sie postresowac a przy tym posmiac, to poszukaj piosenki Tomasza Jachimka pt.: "ojciec debiutant"

rey
28-04-2011, 14:53
Właśnie, o szpitalu jeszcze miałem. Żona rodziła na Madalińskiego, mogę polecić z czystym sumieniem, w zasadzie to nic konkretnego zarzucić nie mogę, może poza tym, że upierają się, aż do przesady, przy porodzie naturalnym. W naszym przypadku położna ok. 15tej stwierdziła, że ona robiła by cesarkę, ale lekarz ni ch.uja, "za chwilę pani urodzi", no i w końcu i tak była cesarka, z tym że jeszcze 5 godzin wysiłku gratis :lw: Ale tak jest (trend żeby za wszelką cenę rodzić naturalnie) podobno w większości szpitali (stwierdzone po rozmowach ze znajomymi, dot. szpitali przy Żelaznej i Karowej). I jak żona ma np. jakąś opiekę medyczną prywatną (moja ma z roboty w LuxMedzie abonament) to niech się dowie czy coś jej nie przysługuje, u nas była w ramach abonamentu poporodowa sala o podwyższonym standardzie (jedynka, z dodatkowym wyrem, 1 osoba z zewnątrz mogła przebywać 24h/dobę legalnie i wygodnie).



Przez pierwsze trzy miesiace mialem niemal nonstop wycie. Jednye co uspokajalo to wziecie szkraba na rece i cwiczenie przysiadow. Potem jak reka odjal i juz w 4 miesiacu mielismy i 6 godzin przespanych na spokojnie. Ale kazdy przypadek jest inny.


Ja po dwóch miesiącach muszę stwierdzić, że mam córkę anioła pod tym względem ;) W nocy zdarzyło się, że i 7 godzin przespała, czasami trzeba ją budzić na żarcie, bo za długo bez mleka to niezdrowo podobno w tym wieku. Godzina darcia przy usypianiu (i to nie zawsze tak długo) i od 22 do 3-4 rano spokój :)




e: Ja pierdzielę, to zaczyna wygladać, jak jakieś forum Wysokich Obcasów, czy innego Mammo to ja :lol:


:D

Yevaud
28-04-2011, 15:14
Właśnie, o szpitalu jeszcze miałem. Żona rodziła na Madalińskiego, mogę polecić z czystym sumieniem, w zasadzie to nic konkretnego zarzucić nie mogę, może poza tym, że upierają się, aż do przesady, przy porodzie naturalnym.


Na Madalinskiego bratowa rodzila.
O ile w Orlowskim grzecznie okolo 22 odwiedzajacym przypominano, ze w sali sa tez inne osoby i moze jednak warto dac odpoczac tym innym, o tyle na Madalinskiego o 19 najpozniej wyrzucali ludzi.
W dodatku pielegniary wydawaly mi sie bardzo niesympatyczne.
Terror naturalnego rodzenia i rozwrzeszczanych mutlum dzieciakow, bo drugi terror - ktos sie uparl, ze nie wolno smoczkow uzywac.

Coz - moja cora po 10 miesiacach przestala smoczka uzywac, mimo iz w szpitalu terroru nie bylo. A bratanica po poltora roku jeszcze ze smokiem biegala. Byc moze dlatego, ze brat z bratowa odetchneli z ulga po wyjsciu ze szpitala, ze wreszcie moga malucha smoczkiem uspokoic...

PS. Trzeci terror (ale to w kazdym, o ktorym slyszalem szpitalu) to nacisk na karmienie piersia.

MałaMi
28-04-2011, 16:26
Ja rodziłam na Żelaznej i bardzo dobrze wspominam ten czas, koleżanka pół roku temu również. Opieka wspaniała :) Dziecko przy mamie, położna która powie co i jak jak to pierwsze dziecko. Ogólnie na plus. Strefa ,między porodówka a izbą przyjęć nie znana bo nie zdążyłam wyjść z badania KTG :D Hardcor miałam - ale to długaaa historia

Aaaaa i pamiętajcie --- długi poród to czasem fikcja :) 30 minut :D

detoxizer
28-04-2011, 16:32
No mój syn też się urodził na Żelaznej i pamiętam, że opieka była naprawdę rewelacyjna, także również polecam.

Szawar
28-04-2011, 18:09
Jak sie zapatrujecie na pierwszy zagraniczny wypoczynek z maluchem?

deemka
28-04-2011, 18:19
Jak sie zapatrujecie na pierwszy zagraniczny wypoczynek z maluchem?

W jakim wieku dziecko?

Szawar
28-04-2011, 18:20
12 miesięcy.

deemka
28-04-2011, 18:25
Wiele razy widziałam takie maluchy za granica,ale tylko Europa wchodzi w gre. I pytanie czy chcecie sami zorganizować wyjazd czy jechac/leciec z biura podróży. Są biura,które mają specjalne oferty dla maluchów i zdecydowanie polecam taką formę wypoczynku. No chyba,że masz jakieś pewne i sprawdzone miejsce lub mozliwość np wynajęcia domu za granicą i wyjazdu większą grupą (co jest bardziej ekonomiczne).
Na pierwszy wyjazd polecałabym Bułgarię w lecie, bo po nie ma aż takich upałow, ładne piaszczyste plaże i na miejscu nie drogo.

syrokomla
28-04-2011, 18:30
Jak sie zapatrujecie na pierwszy zagraniczny wypoczynek z maluchem?

fatalnie. ale to się akurat po dziecku nie zmieniło - zawsze panicznie bałem się latać ;)

Zdzisiek
28-04-2011, 18:31
Tatą być





...dawać foty !!!

b.
28-04-2011, 18:45
Gdy piszesz posta, masz u góry ikonki, gdzie możesz zamieścić link, zdjęcie lub cytat: link to ten niebieski, a zdjęcie jedno od linka po prawej - klikasz w to i wklejasz tam adres zdjęcia, np. z tinypic.com czy imageshack

pzdr

syrokomla
28-04-2011, 19:10
http://oi56.tinypic.com/s4nmfa.jpg

Adelka

adrianek
28-04-2011, 19:15
czasem wam zazdroszczę :)

deemka
28-04-2011, 19:17
szemrany, cudna jest :)

deemka
28-04-2011, 19:32
czasem wam zazdroszczę :)

Nie martw się, wszystko przed Toba :)

Szawar
28-04-2011, 19:35
http://i55.tinypic.com/jt6wza.jpg

Patryk

Orzeł
28-04-2011, 20:06
czasem wam zazdroszczę :)

Też o tym pomyślałem ;)

Gratulacje Panie i Panowie.

zinger
28-04-2011, 20:54
Dobra kibole, ostatnią rzeczą o jakiej myślałem to taki temat tutaj :D ale jak już jest...
Rey - gratulacje! Chłopak?

Jeśli chodzi o szpital, jeśli ktoś potrzebuje, to na Inflanckiej po remoncie warunki są komfortowe, poród rodzinny za free, sale pojedyncze, personel podobno też bardzo miły.
Pieluchy - nikt nie używa wielorazowych? Jednorazowy wydatek na początku, jakieś 500-600 zł, potem wystarczy tylko wymieniać wkłady (czy jakoś tak, ja to, sami wiecie, słabo się jeszcze orientuję ;) )
Wózek - jak myślicie, niby cały czas będzie używany w mieście, nie powinno być problemów z nawierzchnią, ale może jednak lepiej kupić na pompowanych kołach?

MałaMi
28-04-2011, 21:16
Ok, druga próba bo tamto skasowałam niechcący.

Adam

http://img840.imageshack.us/img840/8933/dsc02358c.jpg (http://img840.imageshack.us/i/dsc02358c.jpg/)


Szemrany, ślicznotka jest :)

Rey pochwal się w końcu :) córką

bkt
28-04-2011, 22:56
ee Tatusie, doradzicie mi jakies "ograniczniki" na drzwi? Siora cos takiego chce kupic to jej zakupie na urodziny:D chodzi o cos, co nie pozwala dziecku wyjsc z pokoju, kiedy przestaja wystarczac lezace na ziemi wieksze rzeczy :)

MariuszL
28-04-2011, 23:12
Tatą jestem od dwóch miesięcy, więc podzielę się moimi doświadczeniami.
Rzeczywiście największy problem to szczepionki. Moi znajomi odradzają mi robienie jakichkolwiek dodatkowych, ale podjęcie decyzji jest bardzo trudne, bo jest to twoje dziecko i jak zachoruje to będziesz miał wyrzuty sumienia.
Łóżeczko kup tanie, ja mam z ikei za 300 zł z regulacją wysokości i jestem bardzo zadowolony. Przewijaka nie mamy, używamy podkładów i przewijamy dziecko w miejscu gdzie akurat przebywamy.
Wózek kupiłem na allegro za nieco ponad tysiaka. Jest to wózek 3w1 (spacerówka, gondola i fotelik samochodowy) i mimo negatywnych opinii innych na forum jestem zadowolony. Dobrze wykonany, prosty w obsłudze.
Co do pieluch to będzie zależało od twojego dziecka. Kup jakieś tanie np: w biedronce i przetestuj. Mój syn niestety dostał uczulenia i jesteśmy zmuszeni używać pampersów . Oryginalne pampersy, chusteczki nawilżone, proszek do prania, płyn do płukania najtaniej kupisz w makro.
Ciuszki kupujemy w marketach. Często są wyprzedaże i przeceny. Nie kupuj drogich rzeczy bo starczają na trzy tygodnie...
Pytanie czy Twoja żona będzie miała pokarm żeby wykarmić dziecko. Jeżeli nie to musisz liczyć tysiaka na początek na butelki, podgrzewacze, wyparzacz. Kupuj wszystko na allegro, mają tam sprzęt sprowadzany w większości z Anglii ale o połowę taniej niż w sklepach.
W razie pytań pisz na priva, to pomogę
Pozdrawiam
świeży tatuś :)

karpen
28-04-2011, 23:15
http://www.youtube.com/watch?v=6jMiXcJ-rvE

Z takiem tematem.

McDoune
28-04-2011, 23:47
Też zebrałem opinie kilku pediatrów i to raczej zaufanych. Na Retowirusy nie szczepiliśmy bo nie są one po prostu zbyt groźne. W najgorszym przypadku ostra biegunka. Pneumokoki tak, ale dopiero jak dziecko pójdzie do największej wylęgarni chorób wszelakich czyli żłobka. Wcześniej nie ma wskazań i zaoszczędzisz dość dużo siana bo będzie mniej dawek.


Jak wszyscy to i ja, ojciec trzech.
IMO Rotawirusy warto zaszczepić, bo po szczepieniu nawet jeżeli dzieciak przechodzi to ma dużo słabsze objawy i często udaje się to ogarnąć w domu, a znam przypadki dzieci nieszczepionych gdzie rotawirus musiał być leczony w szpitalu. Pneumo i numengokoki u starszego udało nam się doczekać do 2 roku życia (mniej dawek) w przypadku młodych mających z nim kontakt szczepienie w najwcześniejszym możliwym terminie.

Co według mnie najważniejsze to wybrać i zaufać jednemu pediatrze, jeżeli będziesz konsultował z wieloma lekarzami, zwariujesz bo każdy powie co innego. :gwiazda:

Ciuszki i inne gadżety są dla rodziców, dzieciak nie zwraca na nie najmniejszej uwagi, więc jeżeli coś Ci się bardzo spodoba to fajnie to kupić ale mając świadomość że robisz to dla siebie. My też większość ciuchów mieliśmy po znajomych dzieciach, a do tego poszły one dalej. Na początku dzieci bardzo szybko rosną i nie ruszają się więc nie niszczą cuchów, mleko nie plami

najlepszego :piwko:

edyta: A i jeszcze jedno, na kolki najlepiej sprawdza się "Sab simplex" niestety nie dostępny w polskich aptekach. Znajomy jeździł po to do Berlina, ja kupowałem w aptece internetowej z Czech.

Tuzin
29-04-2011, 01:14
http://www.youtube.com/watch?v=6jMiXcJ-rvE

Z takiem tematem.

Najlepiej na gazeta.pl.

rey
29-04-2011, 06:48
Rey - gratulacje! Chłopak?


:nie:



Rey pochwal się w końcu :) córką

:prosze:

http://i55.tinypic.com/67nwxl.jpg

Dobra ręka, smoczek wróg :box: :D


E:



edyta: A i jeszcze jedno, na kolki najlepiej sprawdza się "Sab simplex" niestety nie dostępny w polskich aptekach. Znajomy jeździł po to do Berlina, ja kupowałem w aptece internetowej z Czech.

Potwierdzam, niby u nas odpowiednik to Bobotic, ale skutki działania jednego i drugiego nieporównywalne. Jak ktoś nie ma kogoś, żeby mu przywiózł, to ja ostatnio kupowałem u tego gościa:

http://www.warszawacity.pl/dla-dzieci/sprzedam/warszawa-sab-simplex-oryginalne-niemieckie-warszawa.htm

Drogo ma dość, bo w rajchu to coś koło 8 ojro stoi, ale za to możliwość odbioru osobistego na terenie Warszawy. W święta mi życie uratował ;)

reverte
29-04-2011, 08:39
No i elegancko temat popłynął, nie mnie jednemu się przyda.

Pochwale się zdjęciem w październiku, nawet nie wiem jeszcze czy chłop czy baba bo dupsko wypina na rodziców na razie;) A i poźniej pewnie też tak będzie;)

A z gadżetami teraz lipa, kiedyś więcej było w ABJ, a ten czerwony kubrak to jako pieluche, z trumną, tfu.

syrokomla
29-04-2011, 08:56
No i elegancko temat popłynął, nie mnie jednemu się przyda.

Pochwale się zdjęciem w październiku, nawet nie wiem jeszcze czy chłop czy baba bo dupsko wypina na rodziców na razie;) A i poźniej pewnie też tak będzie;)

A z gadżetami teraz lipa, kiedyś więcej było w ABJ, a ten czerwony kubrak to jako pieluche, z trumną, tfu.

ja dostalem pare gadzetow z trumienka od mniej kumatych znakomych, chcieli dobrze. ostatecznie mala zalozyla ze dwa razy sliniaczek :-). co do subsimplexu to nie wiele gorszy jest infacol - troche slabszy roztwor tej samej substancji. ale tez w aptekach w pl niedostepny

karpen
29-04-2011, 09:59
Najlepiej na gazeta.pl.

W GW i tak napiszą że zły kibol zostawia w święta kobietę z dzieckiem i jedzie chuliganić do Bydgoszczy, także na nic wasze starania:prawi: ;)

księciuniu
29-04-2011, 10:07
ja dostalem pare gadzetow z trumienka od mniej kumatych znakomych, chcieli dobrze. ostatecznie mala zalorzyla ze dwa razy sliniaczek :-). co do subsimplexu to nie wiele gorszy jest infacol - troche slabszy roztwor tej samej substancji. ale tez w aptekach w pl niedostepny

Przecież się dziecko zadławić mogło ! :nie: :nie:

syrokomla
29-04-2011, 10:23
Przecież się dziecko zadławić mogło ! :nie: :nie:

no ale przynajmniej na prawilny herb jej sie nie ulało ;)

księciuniu
29-04-2011, 10:29
Celna riposta :)

Peter
29-04-2011, 10:37
Oto moja pociecha, w czerwcu skończy 2 lata.: http://img195.imageshack.us/img195/1078/dsc03945p.jpg (http://img195.imageshack.us/i/dsc03945p.jpg/) Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us) Przyznać się, któremu kibolowi nie stanęła łza w oku, gdy pierwszy raz usłyszał 'tata'? :)

Yevaud
29-04-2011, 14:44
Sliczna cora, Peter.

No coz, troche czasu juz minelo, ale wciaz sie nie uodpornilem na "tata".
Zwlaszcza o poranku: "tata, a gdzie idziesz?"
"Do pracy, slonko"
"Tato, nie idz do placy" - i tu pojawia sie mina, ktora moglaby posluzyc za ilustracje slowa "smutek".
Naprawde ciezko sie wychodzi...

A w druga strone tez dobrze - ide do przedszkola po corke - a tu podbiega klebek kipiacej energia radosci: "tata!, tata! tata!" - to tez wciaz wzruszenie wzbudza.
No coz, ja nie jestem "prawdziwy kibol" tylko raczej z gatunku "januszy" - wiec moze dlatego?

karakan
29-04-2011, 21:23
czasem wam zazdroszczę :)

Wystarczy parę ruchów :jezor:

SpideyPL
29-04-2011, 22:06
W wrześniu jak dobrze pójdzie, urodzi się mój mały Legionista. :D

bkt
30-04-2011, 08:48
Panowie a jak usypiaja wasze dzieci? Ja jeszcze nie mam ale moja siostrzenica za łatwo nie usypia, ma około 10 miesiecy. Ja siorce tlumacze zeby ja sprobowali zostawic w łóżeczku ze 2-3 razy nawet jak placze i ze sama usnie jak sie pomeczy. Jest szansa ze to zda egzamin?

MałaMi
30-04-2011, 08:58
Bkt, bardzo duża. Kilka razy popłacze, powrzeszczy i zaśnie. Moj syn zawsze się przekręcał już w tym wieku na brzuch i zasypiał bez problemu oczywiście mam na myśli posiedzenie przy nim - masowanie po pleckach , baja czy piosenka :) Grunt to nie usypiać na rekach bo wam odpadną i dziecko się przyzwyczai.

karakan
30-04-2011, 09:02
Usypianie na rękach to zło.Położyć dzieciaka w łóżeczku i posiedzieć z nim(obowiązkowo poza łóżeczkiem ;) )

Dzieci podobno płaczą max 45 min.Potem padają ze zmęczenia.

syrokomla
30-04-2011, 09:18
patologia moczy smoczki w spirytusie, patoLegia dodatkowo spiewa legijne piesni zamiast kolysanek. a powaznie karakan ma racje: nie trzeba dzieciaka zostawiac samego lepiej polozyc do lozeczka i posiedziec z nim az zasnie. im wczesniej przestaniesz usypiac dzieciaka na rekach tym lepiej. polroczny szkrab moze wazyc i z 8 kilo ty jeszcze dasz rade, ale mama sie niezle zasapie...

rey
30-04-2011, 09:21
patoLegia dodatkowo spiewa legijne piesni zamiast kolysanek.

"Glory glory alleluja..." działa najlepiej, sprawdzone :D

detoxizer
30-04-2011, 09:25
Mojego syna już uczę mówić Legia i jak widzę postępy w tej dziedzinie to... Zajebiste uczucie :D

bkt
30-04-2011, 09:52
No kolo 8kg wazy i powiem Wam ze po godzinie noszenia na rekach tak w dzien bola mnie lapska, nie wiem ale chyba na silke powinienem pojsc :)
Dzieki za info.

Acha jeszcze jedna sprawa - moze ktos ma do odsprzedania ta serie: http://www.sefer.pl/szukaj/seria/bajkowa-akademia-angielskiego chce kupic siostrzenicy a potem i tak zostanie dla moich dzieci:D i fajne do samochodu i po angielsku rowniez niech sobie mlode sluchaja:)

rey
30-04-2011, 11:56
Przypomniało mi się. Mam do oddania 2 opakowania mleka Bebilon Pepti 1

http://www.bebilon.com.pl/var/bebilon_site/storage/images/produkty/preparaty-mlekozastepcze/bebilon-pepti-1/2091-2-pol-PL/Bebilon-Pepti-1_large.jpg

Jak by ktoś reflektował, to niech się odezwie na priv.

NGA
30-04-2011, 19:59
http://img585.imageshack.us/img585/9756/p1010001l.jpg (http://img585.imageshack.us/i/p1010001l.jpg/)

Mikołaj i radość z pierwszego własnego szalika.

Porter
30-04-2011, 20:39
"Glory glory alleluja..." działa najlepiej, sprawdzone :D

Mój wkręca się najbardziej w 'Ałiniołinioła' :szalikowiec:

Dzwonowo
30-04-2011, 23:57
Dobry temat, dla mnie mocno na czasie, bo drugi syn lada dzień.

Wózek - firmy 4baby, z grubsza ten model (http://allegro.pl/listing.php/search?category=82610&order=p&price_from=&price_to=&string=4Baby+Izzy&change_view=1) (chociaż ja mam jakiś starszy typ). Tylne kółka pompowane, pięknie wyważony (w zasadzie całość "manipulacji" jedną ręką - podjazdy, skręcanie, zjeżdżanie ze schodów). Łatwo się składa, jest to ważne bo robisz to często, na ulicy, w miarę w stresie (zazwyczaj się spieszysz, dziecko lubi sobie w momencie wsiadania/wysiadania poryczeć). Przednie koła też w miarę duże, lane, skrętne, na mojej wsi się po półtora roku wyrobiły, ale z pomocą zaprzyjaźnionego sklepu wymieniliśmy cały mechanizm kółek za jakąś śmieszną kwotę i jest wózek jak nowy. Ojcowskie rady - wszystko zależy od tego w jakim terenie na codzień się będzie jeździć, ale na większość polskich chodników (i terenów spacerowych typu parki) pompowane koła to przymus. Rzadziej ludzie na to patrzą, ale zwłaszcza jak dziecko urośnie to znaczenie ma jak duża i głęboka jest gondola. No i trzeba przymierzyć do bagażnika samochodowego, chociaż jak masz małe auto to lepiej przeboleć wożenie w środku niż kupienie sobie za małego wózka, w którym po pół roku dzieciak się gniecie.

Pieluchy - u Jaśka odparzenie wyszło nawet po pampersach, używaliśmy huggies i tych z rossmana, są porównywalne. Ogólnie z pieluchami, mokrymi chusteczkami i kaszkami/mlekami warto mieć stałe rozeznanie w cenach i nie trzymać się jednego supermarketu, bo ceny tych samych produktów (zwłaszcza przy jakichś promocjach) potrafią się różnic o kilka złotych na sztuce.

Szczepienia - na pewno warto dopłacić do jednego kłucia w przypadku obowiązkowych (szczepionka skojarzona), bo potem dziecko ma strach przed lekarzem, co uderza rykoszetem gdy jednak na coś zachoruje. Jak widzę dzieciaki kłute sześc razy jednego dnia to serce się kraje, ale wiadomo że nie każdego rodzica stać. Z meningo i pneumo różnie ludzie "gadają", marketing firm farmaceutycznych jest megachamski. Ciężko też argumentować "ktoś tam nie szczepił i dziecko zdrowe" albo "ktoś tam inny zaszczepił i dzieciak non stop u lekarza" - szczepienie może zupełnie nie mieć na to wpływu. Lepiej zaufać swojemu lekarzowi i nie świrować. Jak kogoś stać to polecam wybulić na prywatnego pediatrę, bo do państwowego potrafi się złazić niezła patologia, a trafisz z okresowym szczepieniem na epidemię i wracasz po dwóch godzinach w poczekalni z najnowszym szczepem grypy. (wiadomo różnie jest, ale...). Unikajcie jak tylko możecie antybiotyków, są łapiduchy, które na byle kaszlnięcie je aplikują i dziecko traci zupełnie odporność, potem jakieś grzybice, każda epidemia to ciężkie grypy i się to napędza. Jak lekarz ładuje na dzień dobry antybiotyki to zmienić lekarza. I też nie ma co świrować w ogóle z chorobami - normalna rzecz że od czasu do czasu jest katar, kaszelek, czasem jakaś drobna gorączka. Obserwować, może zrezygnować ze spaceru, ale nie trzeba od razu lecieć na pogotowie.

Ciuchy i ubieranie - matce w ciąży dla przyjemności warto trochę pozwolić popłynąć, niech sobie kupi coś dla maluszka, rodzinie/znajomym pytającym o prezent zawsze lepiej podawać numer za duże, wtedy buduje się zapas ubrań na kolejne miesiące z wyprzedzeniem i dokupujesz tylko brakujące egzemplarze i jest szansa, że dany rozmiar dziecko ponosi na maxa długo (a nie wyrośnie po tygodniu). Ktoś tu już wspomniał mega prawdziwe rady o nieubieraniu za gorąco - w babskich pismach żona wyczytuje coś o tym że dziecko musi być ubrane grubiej, ale wystarczy jedną warstwę - czyli jak ty krótki rękaw, to dziecko długi. Ja podobno byłem przez mamę hartowany, czyli w zimie na śnieg na golasa na futrze - i wierzę w takie podejście, jak Ci trochę dziecko zziębnie, to przynajmniej się zahartuje, a nawet lekka choroba tylko dalej uodporni.

"wychowanie" - ogólnie mnóstwo daje bycie zdecydowanym i stosowanie powtarzalnych ruchów. W taki sam sposób kąpiel, przygotowanie do spania, zasypianie. Mechaniczne ruchy przy przewijaniu (zawsze tak samo, na przewijaku, w takim samym miejscu te same potrzebne rzeczy) - zamieniasz się w robota i załatwiasz temat w mgnieniu oka. Nie pochwalam przewijania niemowlaka gdziebądź - na przewijaku plecy masz proste, dziecko jest w miarę ograniczone podwyższonymi bokami, załatwiasz temat w pięć ruchów. A jak coś wycieknie ( ;-> ) to z przewijaka łatwiej zczyścic niż ulubionej narzuty na kanapę... Nigdy, przenigdy, nie daj się namówić na spanie dziecka w waszym łóżku, w maksymalnym przypadku możecie się go nie pozbyć z łóżka do któregoś roku życia (dzieciak wtedy nawet jak śpi u siebie lubi z byle powodu przyłazić). Od razu przyzwyczaić, że każdy śpi w swoim łóżku, na początek łóżeczko obok rodziców, ale też nie ma co zbyt długo trzymać się siebie - my Jaśka przenieśliśmy do jego pokoju w 4 miesiącu.

dla trochę starszych

Czasem dobrze jest założyć że dziecko jest dojrzalsze niż się zakłada - warto spróbować odłożyć pieluchę, zabrać smoczka czy skończyć karmienie piersią nawet jeśli na dany moment wydaje się, że można poczekać - bo po dwóch tygodniach (za wyjątkiem może pieluchy) nawet nie będziecie pamiętać że było inaczej, dziecko im mniejsze tam łatwiej się przestawia.

Super jest też trenować maksymalną samodzielność - dzieci od któregoś momentu włączają sobie fazę "ja sam" i trzeba to wspierać a nie blokować. Niech sam sobie umyje główkę, namydli się, spróbuje ubrać, nalać soku, włączyć komputer albo DVD z bajką (Jasiek 2,5l. robi to lepiej od mojej matki :- ). Jak widzę rówieśników Jaśka z nadopiekuńczymi mamusiami które najchętniej by za swoje dzieci oddychały to aż chce mi się krzyczeć - te dzieci wyrosną na życiowe pizdy...

I niech dziecko uczy się na błędach - jak staje na krześle a ty mówisz że nie ma tego robić - nie ściągaj go tylko niech spadnie (oczywiście kontrolowanie), następnym razem się nauczy. Podobnie z bieganiem po schodach, dotykaniem gorących szklanek, skakaniem po łóżku, ciągnięciem kota za ogon itd. Oczywiście z wyobraźnią, ale lepiej żeby chwilę poryczał i potem wyciągnął wnioski niż się użerać i martwić co się stanie. Jak nie chcecie to nie wierzcie- ja lubię to hardkorowe podejście i u mnie działa.

Yanks
01-05-2011, 13:22
No to i ja się moim synkiem pochwalę

http://i54.tinypic.com/nxtgr7.jpg

http://i56.tinypic.com/rsasfl.jpg

Tera matura !!!

MałaMi
01-05-2011, 13:24
Ło matko Yanks - gratulacje - to może za mnie prace napisze xD

Yanks
01-05-2011, 13:28
Ło matko Yanks - gratulacje - to może za mnie prace napisze xD

Zapytam. Na razie na działkę pojechał, wyluzować przed maturą, więc widzieć to się będę z nim dopiero po naszym powrocie z Bydgoszczy.

Edytka:

Mojego syna już uczę mówić Legia i jak widzę postępy w tej dziedzinie to... Zajebiste uczucie :D

Ja chyba za bardzo uczyłem i fanatyzmu nie załapał. Zabierałem na Ł3 od maleńkości. Jeździ czasami, to prawda, ale na południową ...i chwali się, że z drugiej strony, ojciec, "na biało" albo "bez koszulek", wariuje na Żylecie. Dobre i to ...

rey
01-05-2011, 16:20
Właśnie zgrywałem zdjęcia z aparatu i fajną fotę znalazłem :]

http://i54.tinypic.com/2ikr2u.jpg

adrianek
01-05-2011, 16:35
Fajnie, fajnie... :)

MskLegia
01-05-2011, 19:07
Rey narazie słodziutka ale poczekaj jak podrośnie :D .

księciuniu
01-05-2011, 23:06
"Glory glory alleluja..." działa najlepiej, sprawdzone :D

Ja z synem preferujemy „Dziś zgodnym rytmem biją nam…” tylko w takiej spowolnionej wersji :)
I do tego klimatyczne „Bal na Gnojnej”, „Czarna Mańka” i pare innych „grzesiuków”; no i kilka wolniejszych szant na dokładkę :)

A jakby ktoś musiał oszczędzać gardło i chciał pousypiać milusińskich przy pomocy odtwarzacza CD, to polecam rockowe szlagiery w wersjach na cymbałki, harfę i temu podobne sprzęty :prosze: http://www.rockabyebabymusic.com/ecom2/index.php/music?p=1

Ja mam Beatlesów: ( http://www.rockabyebabymusic.com/ecom2/index.php/music/rockabye-baby-lullaby-renditions-of-the-beatles.html )
i Rolling Stonesów ( http://www.rockabyebabymusic.com/ecom2/index.php/music/rockabye-baby-lullaby-renditions-of-the-rolling-stones.html );
ale do dostania są jeszcze Metallica, Nirvana, Gunsi, Pink Floydzi, Zeppellini i czego dusza zapragnie.
Nie jest to tani gadżet, ale naprawdę porządnie i fachowo zrobiony i bardzo przyjemnie się słucha. Jakiś czas temu Beatlesi, Metallica i U2 były do dostania w którymś z polskich sklepów internetowych i tam kupiłem Beatlesów (chyba Toys4Boys, ale teraz tego u nich nie widzę) i wychodziło sporo taniej niż u wydawcy, więc jakby co, to warto poguglać.

rey
24-05-2011, 00:22
Temat zleciał haniebnie prawie na trzecią stronę, to żeby podbić, to się pochwalę:

http://i55.tinypic.com/2dt2be1.jpg

na brzuchu leżeć już potrafi,

http://i54.tinypic.com/2eoa8hz.jpg

kąpać się lubi,

http://i53.tinypic.com/20t13qs.jpg

a jak się uśmiechnie do taty, to nie ma wuja we wsi :D

Cielo
24-05-2011, 00:29
Nawet już pięści zaciska żeby przyszłych amantów w mordę lać :gwiazda:

gizo
24-05-2011, 00:32
Nie no, chwalić się jak najbardziej masz czym. Sama radość i słodycz. Ja już niestety zapomniałem jak to było, moje"maleństwo" ma już 20 lat.

Jaco
24-05-2011, 06:31
Garda wyżej. \')

legart
24-05-2011, 06:54
ładne dziecko :) gratulacje Rey

rey
24-05-2011, 12:59
Dzięki :)

januszek
24-05-2011, 13:29
http://allegro.pl/wozek-jedo-zestaw-gleboki-spacerowka-fotelik-i1620335501.html
Jakby ktoś był zainteresowany to prv.

baran
24-05-2011, 17:06
Córeczka nie moja, lecz siostry, ale skoro tak się wszyscy chwalą... :prosze:

http://iv.pl/images/76395808580558769396.jpg

Ala, lat 2, debiut na Łazienkowskiej z Górnikiem jesienią.

reverte
24-05-2011, 20:12
O losie, same dziewuchy! Wczoraj mieliśmy usg i tak na 90% u mnie też będzie dziewcze;)

jasin
25-05-2011, 07:33
O losie, same dziewuchy! Wczoraj mieliśmy usg i tak na 90% u mnie też będzie dziewcze;)

u chłopa zucha pierwsza dziewucha :prawi:

foo
25-05-2011, 07:52
druga tez :D

MałaMi
25-05-2011, 08:41
Tak patrzę na te słodkie dziewczynki i mysle o córce. Syn miałby towarzystwo a i potem w zyciu czasem łatwiej.

Rey śliczna córa - rośnie w oczach :)


Foo ja miałam dobre zamiary :P ale fakt dziecko to bardzo kosztowna inwestycja w dzisiejszych czasach

foo
25-05-2011, 08:42
pedoflika :P

dwie corki to wypas - jak masz duza karte kredytowa :D
nauczylem sie bawic lalkami itp!

Yob
25-05-2011, 09:15
Powiem Wam, że nie wiem czy chciałbym mieć córę, bo miałaby z takim tatusiem przechlapane. Nie dość, że bym pewnie rozpuścił szkaradę to jeszcze żadnen kandydat na zięcia by mi nie pasował :? A Wy jak się na to zapatrujecie? :)

foo
25-05-2011, 09:17
Powiem Wam, że nie wiem czy chciałbym mieć córę, bo miałaby z takim tatusiem przechlapane. Nie dość, że bym pewnie rozpuścił szkaradę to jeszcze żadnen kandydat na zięcia by mi nie pasował :? A Wy jak się na to zapatrujecie? :)

identycznie :D

rey
25-05-2011, 12:14
Rey śliczna córa - rośnie w oczach :)


Dzięki, nie dość, że rośnie to już zaczęła coś tam po swojemu gadać :)

klinton
25-05-2011, 12:27
http://i53.tinypic.com/20t13qs.jpg

a jak się uśmiechnie do taty, to nie ma wuja we wsi :D

Ta fotka i komentarz od razu wprawiły mnie w dobry nastrój. Zdrówka dla maleństwa życzę! :)

Yanks
23-06-2011, 05:46
Tatą być to fajowa rzecz. Dużo radości z pociech życzę sobie i wszystkim :l: tatusiom.

Jerzman
23-06-2011, 08:47
Żeby nie było, że same panny.
http://images49.fotosik.pl/925/bee0a0468dcc3df8gen.jpg
Swój chłop, ale na razie woli babskie alkohole:)

zinger
25-06-2011, 16:50
ja cie sunę! skąd dorwałeś taką elegancką koszulkę???

swiety1916
28-06-2011, 12:38
Ja z synem preferujemy „Dziś zgodnym rytmem biją nam…” tylko w takiej spowolnionej wersji :)
I do tego klimatyczne „Bal na Gnojnej”, „Czarna Mańka” i pare innych „grzesiuków”; no i kilka wolniejszych szant na dokładkę :)

Ja mam to samo :mama: Młody najlepiej przy tym zasypia!

A najbardziej lubię z nim śpiewać "Legia gol allez allez" na "dwie strony"
Uczy się chłopak, a ma dopiero rok i 7 m-cy :hyhy:

Viola
28-06-2011, 13:18
http://i53.tinypic.com/20t13qs.jpg

a jak się uśmiechnie do taty, to nie ma wuja we wsi :D

OBŁĘDNA!!

milton
28-06-2011, 13:30
Usypianie na rękach to zło.Położyć dzieciaka w łóżeczku i posiedzieć z nim(obowiązkowo poza łóżeczkiem ;) )

Dzieci podobno płaczą max 45 min.Potem padają ze zmęczenia.

Oczywiście są różne teorie, ale moim skromnym zdaniem przez pierwsze 3 miesiące, zwane czwartym trymestrem ciąży, warto się pomęczyć. Tym bardziej, że płacz to duży wysiłek i zdarzają się przepukliny u dzieci. Dziecko wtedy wyjątkowo silnie potrzebuje bliskości i ciepła. Potem (po 3. mies) można powoli dziecko nauczyć samodzielnego zasypiania w łóżku. Jest taka metoda 3-5-7, polegająca na układaniu dziecka do łóżka i jeśli po 3 minutach nadal płacze, trzeba je wziąć na ręce, uspokoić i znów położyć do łóżka, tym razem na 5 minut. Moje najdłuższe usypianie córki to niecałe 2 okrążenia 3-5-7.

PS. Świetny wątek:popcorn:

swiety1916
28-06-2011, 13:48
Oczywiście są różne teorie, ale moim skromnym zdaniem przez pierwsze 3 miesiące, zwane czwartym trymestrem ciąży, warto się pomęczyć. Tym bardziej, że płacz to duży wysiłek i zdarzają się przepukliny u dzieci. Dziecko wtedy wyjątkowo silnie potrzebuje bliskości i ciepła. Potem (po 3. mies) można powoli dziecko nauczyć samodzielnego zasypiania w łóżku. Jest taka metoda 3-5-7, polegająca na układaniu dziecka do łóżka i jeśli po 3 minutach nadal płacze, trzeba je wziąć na ręce, uspokoić i znów położyć do łóżka, tym razem na 5 minut. Moje najdłuższe usypianie córki to niecałe 2 okrążenia 3-5-7.

PS. Świetny wątek:popcorn:

Metoda sprawdzona !
Polecam tym bardziej, że nie przypadła do gustu teściowej :fy:
Dzisiaj Mały zasypia sam w łóżeczku, chyba, że jest chory, wtedy trzeba mu towarzyszyć...

jasin
30-06-2011, 06:27
ja od wczoraj od 5.30 rano.

może się od razu załapiemy na jakiś fajny wyjazd na puchary ;)

Cinema Paradiso
30-06-2011, 17:33
Ja co prawda tatą nie zostałem, ale od wczoraj jestem wujkiem i też jestem z tego dumny :D

zinger
11-07-2011, 06:09
Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do szacownego grona dumnych ojców :]
Wczoraj legijna brać powiększyła się o jedną duszę!

jasin
11-07-2011, 06:12
Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do szacownego grona dumnych ojców :]
Wczoraj legijna brać powiększyła się o jedną duszę!

gratki. teraz dopiero masz przejebane ;)

swiety1916
11-07-2011, 08:26
Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do szacownego grona dumnych ojców :]
Wczoraj legijna brać powiększyła się o jedną duszę!

Wytrwałości, cierpliwości i spokoju ducha !

Gratulacje :ok:

Mokot
11-07-2011, 08:29
Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do szacownego grona dumnych ojców :]
Wczoraj legijna brać powiększyła się o jedną duszę!



Gratuluję! :)

Szawar
11-07-2011, 08:57
Gratulację :brawo:

rey
11-07-2011, 10:13
Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do szacownego grona dumnych ojców :]
Wczoraj legijna brać powiększyła się o jedną duszę!

Gratuluję! :) Pierwszy tydzień sierpnia mam luźniejszy, więc trzymam Cię za słowo! ;)

MałaMi
11-07-2011, 11:46
Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do szacownego grona dumnych ojców :]
Wczoraj legijna brać powiększyła się o jedną duszę!

To masz chłopie niezły początek zabawy :) Gratulacje

NGA
11-07-2011, 12:01
Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do szacownego grona dumnych ojców :]
Wczoraj legijna brać powiększyła się o jedną duszę!

Gratulacje! syn czy córeczka?

pierwszy tydzień chodzisz nakręcony jak zegarek, ale to najpiękniejszy czas. Nie marnuj go. Później jest...jeszcze lepiej. Powodzenia!

Nicpoń
11-07-2011, 16:48
Gratulacje
Dla trochę starszych stażem rodziców - w Lidlu są całkiem znośne pieluchy ( cenowo wychodzi troszkę ponad połowa ceny Pampersów) - u mnie się sprawdzają a schodzi tego sporo więc warto spróbować

legart
12-07-2011, 07:30
Gratulacje
Dla trochę starszych stażem rodziców - w Lidlu są całkiem znośne pieluchy ( cenowo wychodzi troszkę ponad połowa ceny Pampersów) - u mnie się sprawdzają a schodzi tego sporo więc warto spróbować

Rossmanowskie też niezłe - 34 sztuki za 2 dychy

Stout
12-07-2011, 08:53
Rossmanowskie też niezłe - 34 sztuki za 2 dychy

Potwierdzam.Bardzo długo je kupowałem dla córki i nigdy nie narzekałem.

Szawar
12-07-2011, 09:14
Potwierdzam.Bardzo długo je kupowałem dla córki i nigdy nie narzekałem.

Daja rade również Pampersy Baby Active 4+, 168 sztuk za 99 zł w Tesco.

Stout
12-07-2011, 09:22
Możliwe.
Pamiętam ,że mała miała jakieś uczulenie na Pampersy.
Przy Huggies'ach i tych z Rossmana było ok.
Ja to się cieszę ,że mam już z tym spokój.
Nocnik jest już od dawna w użyciu.

rey
12-07-2011, 09:23
A'propos Huggiesów, to w Biedronce była parę dni temu promocja za 39 zł coś koło 100 sztuk.

legart
12-07-2011, 10:49
Huggiesów Premium używałem dla dziecka póki cena w Auschon ni zaczeła się wahać od 46 do 49 za "szóski" sztuk czterdzieści pare...

NGA
12-07-2011, 11:27
Mój Maluch, używa ekologicznych. Spora inwestycja jeszcze przed porodem, ale teraz daje radę...osiem miesięcy minęło i nie wydałem złotówki na pieluchy. Kilkanaście-kilkadziesiąt sztuk pampersów poszło przy okazji jakiś wyjazdów poza dom z "paczek pępkowych". Oczywiście to wszystko zasługa pomysłodawcy takiego sposobu przyoszczędzenia, czyli mamuśki Mikołaja, która ma cierpliwość do prania wielorazówek. Gdy przestają być przydatne/stają się za małe, fotki na odpowiednie forum. Długo nie trzeba czekać na odzew. Wcześniej nawet sobie sprawy nie zdawałem jaki to jest obrotny interes.

http://i53.tinypic.com/34509w9.jpg
Miko raczej zadowolony z komfortu tych pieluch.

rey
12-07-2011, 11:31
Hehe, jaka czupryna :) Co do wielorazowych, to własnie sęk w tym, że ja np. wolę iść wyrzucić śmieci niż prać ;)

Viola
12-07-2011, 11:42
Ale czaderskie spojrzenie :)))

A świeżo upieczonemu Tacie gratuluje :)

swiety1916
12-07-2011, 12:56
Ale czaderskie spojrzenie :)))

A świeżo upieczonemu Tacie gratuluje :)

Viola, nie wypowiadaj się, tatą to Ty nigdy nie będziesz :lol:

A swoją drogą, temat nam się rozbujał, że hoho:ok:

Stout
12-07-2011, 13:00
Nie czepiaj się ,matką być to nie łatwa sztuka.
Mam wiele szacunku do kobiet które są matkami,żonami,i w dodatku jeszcze pracują.

Yevaud
12-07-2011, 13:04
Nie czepiaj się ,matką być to nie łatwa sztuka.
Mam wiele szacunku do kobiet które są matkami,żonami,i w dodatku jeszcze pracują.

Byc gornikiem na przodku tez prosto nie jest. Tylko, ze to nie ten temat :rotfl:

wracajac do tematu - kto posyla pocieche do przedszkola?
Moze do prywatnego jakiegos? Jakies znacie fajne przedszkola?

swiety1916
12-07-2011, 13:28
Nie czepiaj się ,matką być to nie łatwa sztuka.
Mam wiele szacunku do kobiet które są matkami,żonami,i w dodatku jeszcze pracują.

Ja też, ja też :uklony:

Viola, jakby co - żartowałem :ucieszony:

Viola
12-07-2011, 13:31
Przecież nie wpadłam na to by wziąć to na poważnie ;)

Pan Artysta
12-07-2011, 13:51
http://i54.tinypic.com/14o3qk8.jpg

Stout
12-07-2011, 18:15
To i ja się pochwalę.

Magdalena.
2,5 roku.(zdjęcie dość stare)
http://i51.tinypic.com/j8yya8.jpg

Viola
12-07-2011, 19:47
Widzę, że córeczka tatusia ;)

jajcarz
13-07-2011, 02:52
Widzę, że córeczka tatusia ;)

Komentujesz, komentujesz. Może pora swoje zrobić?

swiety1916
13-07-2011, 08:22
Przecież nie wpadłam na to by wziąć to na poważnie ;)

Mądra waćpanna :cool:

Edyta: NOWY(L), ale córa ma stylową sukienke ;)
Przyszłość w Hasao przed nią ! :hasao:

Stout
13-07-2011, 14:04
Teściowa wraz z szydełkiem czasami się przydają:p

legart
14-07-2011, 07:35
Mądra waćpanna :cool:

Edyta: NOWY(L), ale córa ma stylową sukienke ;)
Przyszłość w Hasao przed nią ! :hasao:

A propos Hasao - to jeszcze działa dla kilkulatek na Woli, moja córa tam tańcuje

swiety1916
14-07-2011, 13:42
Historia głośnego "porwania" polskiego dziecka ze szponów norewskiej rodziny zastępczej. Pozwalam sobie wkleić link, ponieważ tekst jest długi:
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/rodzice-malej-nikoli--porwalismy-wlasne-dziecko,79321,1

Polecam, ja jestem w szoku.:?

Ku.r.wa, te wszystkie systemy równości budowanej przez nierówność, tolerancji wpajanej poprzez nietolerancję, ślepego uwielbienia niby-demokracji, to jest największe skur.w.ysyństwo! :protestuje:
W takich systemach nie ma miejsca dla człowieka choć trochę mądrego i zdolnego nawet do żadkich własnych niezależnych przemyśleń. W opisanej rzeczywistości doskonale odnajdą się tylko ludzie wychowywani w duchu zamordycznej nauki "tolerancji" bez zważania na historie, dziedzictwo etc.
W związku z powyższym powtórzę po Staruchu kwestię z Fanatyków: Nigdy nie pozwolę, żeby mój syn został jakimś tolerancyjnym lewakiem! :nie:

zinger
14-07-2011, 14:23
Dzięki wszystkim za dobre słowo :) jest pięknie!


Gratulacje! syn czy córeczka?

Syn, chłop jak dąb :)

A jeśli ktoś jest zainteresowany, to rzucę garść informacji o szpitalu na Inflanckiej. Polecam, jeśli ktoś słyszał jakieś negatywne opinie o nim, to warto podejść do tego z dystansem, bo wszyscy pracownicy szpitala, począwszy od ciecia na bramce bardzo mili i bardzo pomocni. Pojedyncze sale porodowe, klimatyzacja, bajery i te sprawy... Co bardzo ważne nie odmawiają nikomu, nie ma możliwości że kogoś odeślą. Za poród rodzinny nic nie kasują, za znieczulenie też nie. Jak jeszcze wyremontują pozostałe oddziały, to to chyba będzie najlepszy szpital w mieście.


Pierwszy tydzień sierpnia mam luźniejszy, więc trzymam Cię za słowo!
Postaram się. Obiecuję!

I jeszcze w temacie ciuchów, ma ktoś może doświadczenie, kupował jakieś legijne odzienie dla niemowlaka? Muszę w coś odziać małego, a nie wiem czy jest cokolwiek godnego uwagi (bo wiślackiego szajsu nie liczę).

NGA
14-07-2011, 15:24
Hehe, jaka czupryna :)


Tak się składa, że Miko ma więcej włosów od ojca :) także, bez takich mi tu proszę ;)

swiety1916
14-07-2011, 16:32
I jeszcze w temacie ciuchów, ma ktoś może doświadczenie, kupował jakieś legijne odzienie dla niemowlaka? Muszę w coś odziać małego, a nie wiem czy jest cokolwiek godnego uwagi (bo wiślackiego szajsu nie liczę).

Już gdzieś pisałem, że ja kupowałem w sklepiku koło kortów. Naprawdę fajne body, gorzej z jakością nadruku, ale mały i tak wyrósł już z tej "odzieży" 8)

Jak będę w domu i znajdę chwilkę, to wrzucę jakieś foto!

Stout
20-07-2011, 16:18
Tatą być to też takie dni jak dziś.
Wczoraj od 15-tej na nogach,nocka w robocie i do tej godziny ani minuty snu.
Dobrze ,że od soboty urlop.

swiety1916
29-07-2011, 10:48
Odświeżając niniejszy temat, chciałbym Was, bracia, podpytać o pomysły na weekendowe zajęcia/wypady z dzieckiem. Przy okazji można i niespodziankę małżonce uczynić.
Pytam, jako że dla ojca martwiąca jest nuda potomnych, ponadto bywa ona dla rodziców uciążliwa :poddaje:
A, że dzieci szybko potrafią się znudzić nowym zajęciem, to wszyscy doskonale wiecie :lol2:

legart
29-07-2011, 10:53
Odświeżając niniejszy temat, chciałbym Was, bracia, podpytać o pomysły na weekendowe zajęcia/wypady z dzieckiem. Przy okazji można i niespodziankę małżonce uczynić.
Pytam, jako że dla ojca martwiąca jest nuda potomnych, ponadto bywa ona dla rodziców uciążliwa :poddaje:
A, że dzieci szybko potrafią się znudzić nowym zajęciem, to wszyscy doskonale wiecie :lol2:

Wbrew pozorom najprostsze rozwiązania są dobre. Sporo w ostanich latach duzych placów zabaw - spokojnie dziciak prawie cały dzień moze spędzić na takowym bez uczucia nudy. Poza tym spacery do parku, zoo, kina zawsze modne.

księciuniu
29-07-2011, 11:02
ZOO moze być dobrą opcją - ostatnio oprócz sierściuchów i futrzaków jest tam dużo innych atrakcji w stylu kolejek/placów zabaw/jeżdżenia na konikach itp.

P.S.
A z tym robieniem niespodzianki małżonce to trzeba uważać. Jakieś 2-3 lata temu kolega żonaty i dzieciaty też chciał zrobić rodzince niespodziankę; zarezerował jakieś pokoje w ośrodku nad Zegrzem zabrał jeszcze dwie inne pary (wtedy niedzieciate, ale oczekujące) i miał być nudno-grzeczny rodzinny łikend w ramach niespodzianki dla małżonki. Kolega pół nocy przesiedział w knajpie (a my z nim) - w tym czasie małżonka siedziała z płaczącym dzieckiem, a drugie pół nocy spędził pochylony nad kiblem.
W sumie niespodzianka się udała - tego się małżonka nie spodziewała :D

szyszkownik_kilkujadek
29-07-2011, 13:24
Do powyższych dodam bawialnie przy niesprzyjającej aurze (w każdej dzielnicy coś takiego jest, najczęściej w centrach handlowych), warto też zapoznać się z programem pobliskich bibliotek, które organizują teatrzyki i różnego rodzaju warsztaty. Dla dzieci nieco większych i wysportowanych polecam małpie gaje/raje - przetestowaliśmy z młodą to podczas wakacji i teraz trzeba będzie wybrać się w okolice Podleśnej, gdzie coś takiego od jakiegoś czasu ponoć funkcjonuje. No i oczywiście baseny z brodzikami i płytkim basenem plus obowiązkowo zjeżdżalnie.

Nicpoń
29-07-2011, 13:42
Nie wiem w jakim wieku i jakiej płci latorośl ale dla dziewczynki dobrym rozwiązaniem są warsztaty plastyczne, malarskie albo dla całej rodzinki warsztaty ceramiczne.

swiety1916
29-07-2011, 14:10
Dzięki za propozycje. :slucha: Mój syn ma rok i 9 miesięcy.
Sala zabaw fajna rzecz, ale już trochę oklepana i jak zauważył szyszkownik najbardziej odpowiednia przy niesprzyjającej aurze, a chciałbym wykorzystać jednak jako taka pogodę na spędzenie czasu na świeżym powietrzu.
Dzięki Nicpoń za pomysł z warsztatami, nie wpadłbym na to, ale to chyba dla trochę starszych dzieci :bobas:
Legart - mam pod nosem fajny plac zabaw, ale obok jest Orlik i Mikołaj wybiera boisko :lol:
Księciuniu, masz rację, nie o taką niespodziankę mi chodzi :lol:

Chyba wybiorę zoo. W związku z tym, że mieszkam w Wielkopolsce, pojadę sobie w niedzielę do Poznania. Mam parę km do zrobienia, ale niedawno wybudowali nową słoniarnię.

Dzięki za sugestie.:uklony:

Dzwonowo
29-07-2011, 14:24
Słoniarnia jest w pizdu daleko od wejścia, przygotuj się na kilkukilometrowy marsz (albo jazdę "kolejką"), co z tak małym szkrabem może się nie udać, a po drodze dłuuugo nic nie ma oprócz lasu. Minizoo zaraz na prawo od wejścia plus pawilony "motylarnia" i "zwierzęta nocne" może być wystarczająco fajnym wydarzeniem w zoo poznańskim.

Co do ogólnych sugestii wypadów, bardzo prostą rzeczą jest przejechać się z takim małym dzieciakiem pociągiem dla samego faktu jechania pociągiem - z moim Jaśkiem wystarczyło pojechać 20 minut intercity do następnej stacji i wrócić osobówką a po drodze połazić po stacji i popatrzeć na jeszcze inne pociągi. Jeśli chłopak ma zacięcie do komunikacji, to kapitalna sprawa a koszty malutkie.

swiety1916
29-07-2011, 14:28
Słoniarnia jest w pizdu daleko od wejścia, przygotuj się na kilkukilometrowy marsz (albo jazdę "kolejką"), co z tak małym szkrabem może się nie udać, a po drodze dłuuugo nic nie ma oprócz lasu. Minizoo zaraz na prawo od wejścia plus pawilony "motylarnia" i "zwierzęta nocne" może być wystarczająco fajnym wydarzeniem w zoo poznańskim.

Co do ogólnych sugestii wypadów, bardzo prostą rzeczą jest przejechać się z takim małym dzieciakiem pociągiem dla samego faktu jechania pociągiem - z moim Jaśkiem wystarczyło pojechać 20 minut intercity do następnej stacji i wrócić osobówką a po drodze połazić po stacji i popatrzeć na jeszcze inne pociągi. Jeśli chłopak ma zacięcie do komunikacji, to kapitalna sprawa a koszty malutkie.

PKP juz przerobione :oczko:

Dzięki za info o słoniarni i nowym zoo. A powiedz, to stare zoo przy chyba ul. Zwierzynieckiej w centrum jest jeszcze czynne? I jeśli tak, jest godne uwagi?:look:

legart
03-08-2011, 14:59
Gratulacje Kusociński

MałaMi
03-08-2011, 15:58
Słodziak :) Gratulacje :)

rey
03-08-2011, 16:27
Gratulacje!!! :)

Nicpoń
03-08-2011, 17:13
Gratulacje - widzę że grono potencjalnych, prawilnych chłopaków dla mojej córy się poszerza :)

NGA
03-08-2011, 18:18
Kolejny tata :) GRATULACJE!!!

rey
03-08-2011, 18:23
Gratulacje - widzę że grono potencjalnych, prawilnych chłopaków dla mojej córy się poszerza :)

O to, to! :prawi:

A córy rosną...

http://i55.tinypic.com/nwcuh1.jpg

:)

Nicpoń
03-08-2011, 19:01
Ma(L)wina
http://i54.tinypic.com/qs33ic.jpg

syrokomla
03-08-2011, 19:06
respekt Kusocinski!

raven
03-08-2011, 19:44
Jak taki temat na czasie, to też się pochwalę - Gabrysią :)

ver. 9 dniowa
http://i52.tinypic.com/2nk2jqb.jpg

i aktualniejsze - w niedzielę stuknie 8 tygodni
http://i55.tinypic.com/2inbi8.jpg

księciuniu
03-08-2011, 19:50
Kusociński - gratulacje!
Spokojnych nocy! :lol3:

P.S. Fotka dzisiejsza, czy może trafiłeś w 01.08 ?

Viola
03-08-2011, 19:53
PKP juz przerobione :oczko:

Dzięki za info o słoniarni i nowym zoo. A powiedz, to stare zoo przy chyba ul. Zwierzynieckiej w centrum jest jeszcze czynne? I jeśli tak, jest godne uwagi?:look:
Przerobili na park - nie kłopocz się, zresztą, starym zoo nie warto sobie było już na kilka lat przed zdechnięciem Słonicy Kingi zawracać głowy.

Kusociński gratulacje :)

A Panny na fotkach to jak malowane :))

Yob
03-08-2011, 21:32
Najserdeczeniejsze gratulacje :) Jakie imię? ;)

swiety1916
04-08-2011, 07:59
Viola - dzięki:slucha:
Bracia - gratulacje:bobas:

:mpiwo:

syrokomla
07-08-2011, 13:54
http://i52.tinypic.com/k9eec.jpg

Adelka rośnie, może ktoś chce taka kołyskę http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQo-1ceeVeI_S3t9C93a8BWqwv_iF28IGDmkOtt9V0SiAy93rqtzQ

prawie nieśmiganą nabyć oczywiście po rozsądnej cenie? jak coś to priv

Budyń
14-08-2011, 21:13
Te chwile zapamiętam do końca życia. Coś we mnie się zmieniło i chociaż nie do końca potrafię to nazwać doskonale wiem, że zmieniło się do końca życia. To przepiękne chwile, wielce wzruszające, napawające dumą, dające radości tyle ile nie zaznałem do tej pory w całym swoim życiu. Domyślałem się, że to będzie coś wyjątkowego ale chwile te przerosły wszelkie oczekiwania, domysły czy wyobrażenia. Moje życie się zmieniło i jest mi z tym tak wspaniale. Kosztowało to wiele wysiłku (także mnie ale w sumie mój wysiłek jest tu porównywalnie nikły), tak wiele miesięcy przygotowywań, tak wiele lat dojrzewania do tego. W końcu stało się....tak, w ten weekend widziałem cud na własne oczy. Nie żaden z reklam czy politycznych, śmiesznych kłamstw....widziałem prawdziwy, Boży cud...byłem przy tym i zachowam to w sercu do ostatniej mojej chwili... w skrócie...zostałem tatą...

P.S dla wszystkich kobiet przechodzących przez piekiełko samego rodzenia, dla wszystkich kobiet, które muszą się męczyć w momencie gdy położna czeka na łapówę...jesteście wielkie :dziekuje:

mort
14-08-2011, 21:24
łooo... gratki :)

b.
14-08-2011, 22:44
graty Budyń:)

księciuniu
14-08-2011, 22:56
Witamy w klubie :klaszcze:

A opis samego "pierwszego razu" piękny i może dla innych zachęcający :D
Ja pamiętam, że jak już po wszystkim w bohaterskim uniesieniu zażądałem umożliwienia mi przecięcia pępowiny, to położna powiedziała żebym się wstrzymał, bo najpierw trzeba trzeba ją pozaciskać na końcach, a nie ciąć "na żywca" gdzie popadnie "kurde".

raven
14-08-2011, 22:58
P.S dla wszystkich kobiet przechodzących przez piekiełko samego rodzenia, dla wszystkich kobiet, które muszą się męczyć w momencie gdy położna czeka na łapówę...jesteście wielkie :dziekuje:
o to, to!:prawi:

Do tekstu Budynia dodałbym tylko...
http://archiwum.legialive.pl/photos06/06polonia1_f16.jpg

No i Gratki!

MałaMi
14-08-2011, 23:37
Budyń gratulacje - zdrowia dla mamy i pociechy :)

karakan
15-08-2011, 08:48
Budyń to witaj w klubie! Pozdrowienia dla małżonki!

:konfetti:

zinger
15-08-2011, 12:41
Gratulacje! Chłopak czy dziewczynka?

Budyń
15-08-2011, 13:29
Dziękuję serdecznie wszystkim za miłe słowa. I ja bylem przy porodzie i ciąłem pępowinę :) wypijcie za zdrowie Aleksandra (100% chłopak) :) Warszawo, w sobotę przybył Ci kolejny syn :)

E: pierwsza (nieprzespana) noc w swoim mieszkaniu za mną :) Jakby ktoś się kiedykolwiek zastanawiał to mówię na stówę warto ! :)

Hubalczyk
16-08-2011, 07:03
Gratulacje Budyniu oraz pozdrowienia dla pociechy i małżonki :)

rey
16-08-2011, 09:07
E: pierwsza (nieprzespana) noc w swoim mieszkaniu za mną :) Jakby ktoś się kiedykolwiek zastanawiał to mówię na stówę warto ! :)

Ciekawe czy powtórzysz to po entej nieprzespanej nocy, może być, że i z rzędu... :D

Gratulacje!!!

Viola
16-08-2011, 09:54
Gratulacje !! No i pozdrowienia dla małżonki a Pociecha niech rośnie zdrowo :))

PLX
16-08-2011, 09:56
Gratulacje ! Zobaczysz jak to będzie...z dnia na dzień coraz więcej radości...!!

Budyń
18-08-2011, 15:00
Racja, 3 godziny snu piękna sprawa :)

Rey, jasne że bym powtórzył, że warto bo warto :) Tylko wygląda się jak zombie, nie mniej jednak wszystko dla dzidzi :):)

Kusociński mądrze prawi :prawi:

I to bezcenne uczucie jak zaraz po zmianie pieluchy trzeba zmieniać kolejny raz :hasao:

rey
18-08-2011, 15:56
I to bezcenne uczucie jak zaraz po zmianie pieluchy trzeba zmieniać kolejny raz :hasao:

Ja raz miałem bezcenne uczucie, wynikające z tego, że przy zmianie pieluchy nie zdążyłem założyć nowej. Wystrzał jak z armaty i sprzątanie przewijaka, łóżeczka i połowy pokoju oraz siebie z różnych ciekawych żółto-zielonych rzeczy o 3.30 jest ciekawym przeżyciem :rotfl:

raven
18-08-2011, 21:20
Dlatego primo - po odpięciu pieluchy podwijamy jej przednią część do wewnątrz, pod pupę - małe nie wsadzi pięty w zawartość, a i parawanik jest ;)
Secondo - dążymy aby czas między wyjęciem starej, a podłożeniem nowej pieluchy był minimalny. Ale oczywiście i tak nie zawsze da się obronić przed 'ofensywą' :)

Yanks
18-08-2011, 21:36
Dlatego primo - po odpięciu pieluchy podwijamy jej przednią część do wewnątrz, pod pupę - małe nie wsadzi pięty w zawartość, a i parawanik jest ;)
Secondo - dążymy aby czas między wyjęciem starej, a podłożeniem nowej pieluchy był minimalny. Ale oczywiście i tak nie zawsze da się obronić przed 'ofensywą' :)

:ok:

Budyń
19-08-2011, 08:35
Dlatego primo - po odpięciu pieluchy podwijamy jej przednią część do wewnątrz, pod pupę - małe nie wsadzi pięty w zawartość, a i parawanik jest ;)

Jasna sprawa tylko nie zawsze działa, np. wtedy kiedy w pieluszce jest full a nawet poza pieluszką też coś jest ;)



Secondo- dążymy aby czas między wyjęciem starej, a podłożeniem nowej pieluchy był minimalny. Ale oczywiście i tak nie zawsze da się obronić przed 'ofensywą' :)

Tutaj sprawdzają się stare porzekadła: trening czyni mistrza oraz nawet najlepszym się zdarza :chees:


Rey, mam podobnie, wydaje mi się, że dzieci czekają na 1 s nieuwagi aby wejść do akcji na pełnym ciśnieniu :) Na bloku poporodowym synek dosłownie olał jednego kolesia stojącego....za mną (pięknym lotem paraboliczny) :D W sumie wiedział co robi bo typ był jakiś przytępawy, przyszedł i włączał dosyć głośno radio w komórce.

casual
19-08-2011, 22:18
Warszawo, w sobotę przybył Ci kolejny syn :)



Legio, w sobotę przybył Ci kolejny kibic :] Bo że papa wychowa małego Aleksandra w słusznej wierze chyba nikt nie wątpi ;)

Gratki !

Budyń
20-08-2011, 15:05
Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim za dobre słowa :)


Legio, w sobotę przybył Ci kolejny kibic :] Bo że papa wychowa małego Aleksandra w słusznej wierze chyba nikt nie wątpi ;)

Gratki !

To się rozumie samo przez się. Od małego na całego. Może nie dziś, może nie jutro ale nadejdzie taki dzień kiedy wezmę synka na Ł3 bo Legia to nie tylko klub sportowy ale styl życia :raca:

jasin
20-08-2011, 19:36
http://www.skt.org.pl/img 037.jpg

no to i ja się pochwalę moją córą - obecnie już prawie 2 miechy. Jak widać na załączonym obrazku, garda nie najwyższych lotów, ale jeszcze potrenuje chwile i będzie ok. Za to low-kick na okeju :)

Budyń
21-08-2011, 09:51
Ursyn, wszystko w swoim czasie \')

Jaco
21-08-2011, 11:30
Gratulacje, Budyń. Zdrowia dla całej Twojej rodziny. :foto:

RadO
21-08-2011, 11:32
Gratulacje, Budyń. Zdrowia dla całej Twojej rodziny.
:prawi:

Budyń
21-08-2011, 16:01
:dziekuje:

milton
25-08-2011, 20:29
Chciałbym i tu serdecznie przeprosić moją córeczkę za szał radości po golu na 3-2, który ją przestraszył...

Woytek
25-08-2011, 21:58
co za dzień :) :) :)
http://dobrzynski.biz/natalia/1.jpg

Szawar
25-08-2011, 21:59
Chciałbym i tu serdecznie przeprosić moją córeczkę za szał radości po golu na 3-2, który ją przestraszył...

Ja swojego syna, za podobny wybuch radości również. Jednak po chwili sytuacja została opanowana.

księciuniu
25-08-2011, 22:08
A mój przez ostatnie 25 min. meczu darł się non-stop w niebogłosy, bo coś tam było nie po jego myśli - po moim wybuchu radości przy 2-3 zamarł i ucichł, a jak zaraz potem chwyciłem na ręce i zacząłem śpiewy, to mu sie też humor poprawił.
Po 20 minutach śpiewów zasnął na rękach :)

P.S.
Woytek - wielkie gratulacje.
Nie do końca odgaduję płeć niemowlęcia, ale jeżeli synek to musi być Janusz, a córeczka to koniecznie Wiktoria :prawi:

ormo
25-08-2011, 23:13
P.S.
Woytek - wielkie gratulacje.
Nie do końca odgaduję płeć niemowlęcia, ale jeżeli synek to musi być Janusz, a córeczka to koniecznie Wiktoria :prawi:

http://legionisci.com/news/44303_Legijna_rodzina_powieksza_sie.html

Gratki Woytek :)

księciuniu
25-08-2011, 23:17
http://legionisci.com/news/44303_Legijna_rodzina_powieksza_sie.html

Gratki Woytek :)

No dobra, to niech będzie Natalia Wiktoria :)

MałaMi
26-08-2011, 07:30
Woytek gratulacje - to był sądny dzień dla Ciebie. Ale dla takich chwil warto żyć :)

krollek
26-08-2011, 09:22
będziesz miał 2 powody aby zapamiętać ten wspaniały dzień...
gratulacje :)

rey
26-08-2011, 10:29
Gratulacje! Wstrzeliła się bezbłędnie :)

Budyń
26-08-2011, 11:26
Gratulacje :bravo: Dzidzia to wielkie szczęście :)

Hubalczyk
26-08-2011, 11:32
Woytek Ty szczęściarzu :) Gratulacje!!!

Crammer
26-08-2011, 14:35
gratulacje!

NGA
26-08-2011, 18:28
GRATULACJE!!! zdrowia dla pociechy, cierpliwości dla rodziców!

rey
29-09-2011, 11:18
Pół roku skończone, jest i pierwsza "eLka" :oczko:

http://i52.tinypic.com/a2fxc6.jpg

legart
29-09-2011, 11:26
no i fajno :)

Kawa
29-09-2011, 11:39
Też będę musiał przestudiować ten temacik od podstaw ;)

rey
29-09-2011, 11:49
No to wstępne gratulacje (pełne po porodzie) ;)

księciuniu
29-09-2011, 11:52
Też będę musiał przestudiować ten temacik od podstaw ;)

Studiuj, studiuj, ale i tak jest tak jak masz w swoim podpisie: "To trzeba przeżyć, żeby to zrozumieć, żeby w to uwierzyć!" :bobas: ;)

Gratulacje !

jasin
29-09-2011, 12:05
Też będę musiał przestudiować ten temacik od podstaw ;)

zapraszam na korepetycje :)

Budyń
29-09-2011, 12:16
Pół roku skończone, jest i pierwsza "eLka" :oczko:

Widać, że ogarnięty maluszek :)

Mojemu brzdącowi również się zdarza "eLunia" ale lewą ręką. Tłumaczę to sobie tym,że ma dopiero 1,5 miesiąca ;)

Kijek
29-09-2011, 12:31
Też będę musiał przestudiować ten temacik od podstaw ;)

:popcorn:

serio ? :hipis: :bravo:

Kawa
29-09-2011, 12:42
:popcorn:

serio ? :hipis: :bravo:

Ano serio :prawi:

Jasin odnośnie korków to trzeba coś będzie pomyśleć hehe oraz ogóle podziękowania za gratulacje :)

Herman
29-09-2011, 15:27
Woytek gratulacje !

Kawa no ładnie !

NGA
29-09-2011, 15:38
Tatusiowie są świadomi, że w ciągu pierwszego roku życia Waszych pociech przysługuje nam urlop "ojcowski" ? właśnie mam okazję z niego korzystać.

Do końca tego roku wymiar urlopu to - 7 dni
W przyszłym roku podobno mają to być już dwa tygodnie.

Jest traktowany jako zwolnienie lekarskie (bynajmniej w firmie, w której pracuję).

Maciek78
29-09-2011, 15:40
Co to znaczy "jak zwolnienie lekarskie"?
Bo właśnie urlop jest totalnym przeciwieństwem zwolnienia - otrzymujesz 100% wynagrodzenia, należy Ci się i ***j (2 tygodnie przed trzeba złożyć podanie) no i płaci za to ZUS.

milton
29-09-2011, 15:41
7 dni - wliczając sobotę i niedzielę. 5 dni roboczych.
E: wynagrodzenie 100%.

MałaMi
29-09-2011, 15:42
Co to znaczy "jak zwolnienie lekarskie"?
Bo właśnie urlop jest totalnym przeciwieństwem zwolnienia - otrzymujesz 100% wynagrodzenia, należy Ci się i ***j (2 tygodnie przed trzeba złożyć podanie) no i płaci za to ZUS.

Dokładnie :prawi: jest to urlop ojcowski płatny 100%

Peter
30-09-2011, 09:08
Kawa gratulacje! :)

raven
01-10-2011, 16:44
Z tego co wiem - urlop bierze się w ciągu 12 mies od narodzin dziecka i trzeba go wziąć "na raz" (nie rozbija się na dni). Od nowego roku zwiększy się do 2 tyg, ale jeśli ktoś już w tym wykorzystał tydzień, to w przyszłym nic już się nie należy (mówimy o ojcach 2011 ;)). Więc ja czekam do nowego roku.
(jeśli gdzieś się mylę to pls o info :))

NGA
01-10-2011, 18:14
Jest dokładnie tak jak mówisz.

Nie wiem jak będzie traktowany w personalnym i finansowym, bo nie dopytywałem, ale w liście obecności wstawione jest zwolnienie lekarskie.

legart
03-10-2011, 09:52
gratulacje Kawa

Agi
05-10-2011, 01:57
A tam, trudno że jestem mamą a nie tatą ;)
Moja córa urodziła się dokładnie 11-go czerwca 2010, tatuś zachwycony, bo nieważne że ja umierałam po porodzie, on wziął urlop ojcowski i obejrzał WSZYSTKIE mecze mistrzostw świata :mpiwo: Co jak co, ale łobuz nieco piłkarski został, nie dość że jakoś od 8go miesiąca na hasło "Pola, Legia?" pokazuje piękną eLkę, to jedyną melodią która jest w stanie ukoić rozbite czoło, kolano itp... jest odpowiednio spowolnione "Do boju Legio marsz".. I tak, owszem, póki nie powstanie piękny wątek "Mamą być", ja będę tu zaglądać ;)

Śródmieście Płd.
09-10-2011, 13:01
Wczoraj Tatą został jeden z Nas, legionistów, kolega N. - wszystkiego dobrego dla pociechy i rodziców!

Jaco
09-10-2011, 13:11
Wczoraj Tatą został jeden z Nas, legionistów, kolega N. - wszystkiego dobrego dla pociechy i rodziców!

:prawi:
Zdrowie maleńkiej Miłki i obojga rodziców! :mpiwo:

reverte
09-10-2011, 14:43
A Nas już nosi, 5 dni po terminie i nadal nic :bukmacher:

jasin
11-10-2011, 15:20
może ma ktoś namiary na niańkę godną polecenia?

Pan Artysta
11-10-2011, 15:22
może ma ktoś namiary na niańkę godną polecenia?

popytam !
Naszej nie oddamy przez najbliższe 1,5 roku :lol:

milton
11-10-2011, 15:27
A Nas już nosi, 5 dni po terminie i nadal nic :bukmacher:

Na spokojnie to postaraj się wziąć. Sam przechodziłem to rok temu. Dodam tylko cytat:


jedynie 5 procent dzieci rodzi się w wyznaczonym terminie.

Inne statystyki mówią o 3 procentach.

GRUDZIADZANIN24
11-10-2011, 18:10
Witam, widzę że rośnie nam młody narybek wiec i ja przedstawię mojego syna 4 lata i zaliczył już debiut na wyjezdzie z Pogonią w Grudziądzu hehe ,a chustę jak tylko zobaczył zaraz zarekfirował.
http://img3.imageshack.us/img3/7481/imag0248x.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/3/imag0248x.jpg/),http://img59.imageshack.us/img59/7246/imag0237m.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/59/imag0237m.jpg/)

wiara
17-10-2011, 11:55
Już od 1 stycznia 2012r. obowiązuje urlop tacierzyński w wymiarze 2 tygodnii:) Pracodawca nie ma prawa odmówić udzielenia takiego urlopu, z wnioskiem o udzielenie trzeba wystąpić min. 7 dni przed rozpoczeciem korzystania z niego. Płatny oczywiście 100% i można wykorzystać go do ukończenia przez dziecko 12 miesiąca życia, co zostało już napisane.
Także przypominam nieświadomym, bo to przywilej, który w przypadku niewykorzystania- przepada.
I warto się wstrzymać do końca roku, by mieć o tydzień więcej od stycznia8)

Warto też dodać, że od nowego roku dodatkowy urlop macierzyński zostaje wydłużony do 4 tygodnii:). Przy zsumowaniu z 20 tygodniami urlopu podstawowego można więc dzieciątko wychowywać przez pół roku jego życia bez konieczności oddawania go pod opiekę, co jest dość istotnym przywilejem.

Barmanka Wenus
17-10-2011, 20:05
może ma ktoś namiary na niańkę godną polecenia?

http://www.24opole.pl/314236,Praca-Opiekun_dzieciecy,ogloszenie.html

mort
17-10-2011, 20:07
juz myślałem,że się sama zgłaszasz :D

Barmanka Wenus
17-10-2011, 20:11
juz myślałem,że się sama zgłaszasz :D


Ja?! Hmm..odpada
Barmanka radzi sobie dobrze tylko ze szklaną butlą, bez smoczka :)
ale kolege polecam - "profesjonalne podejście do problemu" - ja bym brała !!

Jaco
17-10-2011, 21:38
Miłka, Twoje zdrowie! :dziekuje:

reverte
22-10-2011, 13:09
Zuza, urodzona w niedziele o 14:55!

http://img28.imageshack.us/img28/6953/dsc03015d.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/28/dsc03015d.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

http://img689.imageshack.us/img689/2348/dsc03024g.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/689/dsc03024g.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

R.
22-10-2011, 13:23
Gratulacje! Niech cora rosnie zdrowo. :)

rey
22-10-2011, 13:23
Bomba :ok: Gratulacje :)

mort
22-10-2011, 14:36
gratki :)

Budyń
26-10-2011, 08:27
A oto powód mojej ostatniej nieobecności gdziekolwiek ;)

Alek pozdrawia Forumowiczów ;)

http://i44.tinypic.com/2vdr6tk.jpg

Cynamonka
26-10-2011, 08:32
Forumowicze również Go pozdrawiają ;) wszystkiego dobrego dla małego ;)

StMo
26-10-2011, 08:54
Garde już w miarę poprawnie trzyma ;)
Cały Tata.
PozdrawiaMY

syrokomla
26-10-2011, 09:55
Pozdro Alek!