PDA

Zobacz pełną wersję : Krótkie podsumowanie



Nazgul
24-11-2003, 00:47
Zakończyła się runda jesienna sezony 03 / 04 i pora na krótkie podsumowanie - a jest co podsumowywać oj, jest...

Legia zakończyła rozgrywki na trzecim miejscu w ligowej tabeli i miejsce to gwarantowałoby "Wojskowym" udział w PUEFA gdyby nie drobiazg - jest jeszcze 13 kolejek do zagrania... A z tym może być ciężko - morale w drużynie spada, gra się co niektórym jak widzę coraz ciężej, nieuniknione są ubytki kadrowe... Bryndza, panie...

Sezon Legia zaczęła od 1:1 w Wodzisławiu. Mecz marny, strata gola już w pierwszym kwadransie, pod koniec I połowy wyrównanie Sokołowskiego w przypadkowej akcji. II połowa (szczególnie po czerwonej Sagana) - nerwówa. W sumie w plecy.

Następna kolejka to znów marny mecz i 0:0 z Łęczną a takie mecze to już trzeba wygrywać jak się chce ugrać coś sensownego - zwłaszcza u siebie.

Trzeci mecz to męka i znów przypadkowy (choć piękny) gol Vuko "na wyjeździe" z Polonią, czwarty z Lechem jakby lepiej, ale biorąc pod uwagę co grał Lech za panowania Pali i Panika żadna rewelka. Znów przypadkowy gol - tym Kiełbowicza (no nie powiecie mi że on chciał trafić tam gdzie trafił - nie udaje mu się to nawet jak ma czas i miejsce a wtedy nie miał ani jednego ani drugiego).

Piąta kolejka i trzeci remis. Z outsiderem, Górnikiem z Polkowic, a można było ten mecz spoko przegrać. Czemu? Bo w 4-4-2 w wykonaniu Legii nie istnieje coś takiego jak współpraca pomiędzy obroną a pomocą. Efekt taki, że w II poóowie jak już ogórki z Polkowic zorientowały się że Legia może im naskoczyć to przeprowadziły dwie czy trzy akcje - taniutko, dwoma trzema zawodnikami i przy swobodzie i luzie jaki zawodnicy Górnika mieli między linią środkową boiska a polem karnym Legii prawie wystarczyło...

Szósta kolejka - Wisła. I tu przebudzenie. Czyzby? Nie od dziś wiadomo, że jak tylko rywal zostawi Wisełce mniej miejsca w środkowej strefie boiska i zneutralizuje skrzydła to nie ma Wisełki. Mieliśmy szczęścieże nie grał Frankowski bo gdyby on coś sieknął w I połowie nie byłoby pewnie nawet remisu. A tak było okazałe zwycięstwo, cztery gole po akcjach środkiem i KOLOSALNYCH błędach krakowskiej obrony.

Siódma - Górnik. Znów remis ze słabeuszem, dwa gole Stanko ale i dwa stracone w okolicznościach godnych pożałowania - i nie zwalać mi na sędziego bo Ziel przy pierwszym golu mógł nie tracić piłki w narożniku - nie byłoby sprawy.

Amica w Warszawie - Horror. I znów zero gry skrzydłami.

Wyjazd do Płocka i łomot. Bez komentarzy.

"Wyjazd" - Świt. Marna drużyna ograna w stylu sparringowym.

Mecz z Dyskobolią był "Meczem prawdy" - na ile właściwie stać Legię. Pokazał, że na sporo, należało go wygrać, panie Saganowski . :bat: :no:

Widzew. Padlina, padlina padlina. Amen. Zero gry w środku, zero gry na bokach. Dupa. Dobrze, że choć do przodu, ale z kim wygrywać jak nie z Widzewem?

Gieksa - nie widziałem :( Ale z tego co mówią takoż padlina...

Garść wniosków: Aby wygrywać, trzeba miec pomoc. A Legia pomocy nie ma i nie zanosi się, żeby niebawem ją miała.Skrzydła: Kiełbowicz - czy on na cokolwiek się przydał w jesiennych meczach? W destrukcji, i owszem, może być. Ofensywa to dno jakich mało. Trochę lepiej Sokoły - obydwa. Mało dobrych piłek do napastników, mało wiatru na skrzydłach. W 4-4-2 próbowali ich wspierac Szala i Jarzębowski, raz nawet (Jarzębowski, Lech) wypaliło, ale ogólnie to żeby wspierać trzeba miec co. A oni nie mieli... Stary Sokół zagrał świetny mecz z Wisłą i dobry w Zabrzu (liga). Poza tym blado. Młody Sokół pokazał, że zapewne kontraktu z nim Amica nie przedłużyła nie dlatego, że on nie chciał :)
Środek - Surma bardzo pozytywnie, ale to raczej walczak / defensywny pomocnik a nie rozgrywający. Vuko to tez nie rozgrywający. Największą smykałke do rządzenia w II linii ma IMO Magic, ale wciąż coś mu przeszkadza. A szkoda, bo to jak zagrał z Wisłą wskazuje niezbicie, że grać (mimo rozlicznym opiniom) potrafi. Tak samo Wróbel który powinien być graczem podstawowego składu.
Svitlica zrobił w tej rundzie swoje. Raczej (na 99% IMO) odejdzie zimą bo nie wierzę aby w obecnej sytuacji jaka panuje w Legii podpisał nowy kontrakt. Sagan zostanie, bo wątpię aby z grą, jaka zaprezentował jesienią ktos go chciał. Natomiast (i teraz, po rundzie jesiennej moge to napisać) przydałaby się zmiana trenera. Kuba jest sympatycznym gościem i Legionistą ale nie nadaje się na trenera - chłopaki grali z meczu na mecz coraz gorzej i zaczynam wierzyć, że jego falstart w 99 to nie była antykubicka gierka piłkarzy. Bobo Kaczmarek do Legii ;)

Na razie jest całkiem nieźle - 4 punkty straty do Wisły, ale prawdę mówiąc bardziej liczę na powiększenie straty wiosną niż na jej odrobienie.

Mini
24-11-2003, 07:36
Największą smykałke do rządzenia w II linii ma IMO Magic, ale wciąż coś mu przeszkadza. .


przeważnie piłka

Beny
24-11-2003, 08:17
Fajne podsumowanie, ale jak czyta je ktoś niezorientowany, to może nie uwierzyć, że jesteśmy na trzecim miejscu z niedużą w sumie stratą do lidera. 8-

Czeka nas bardzo ciężka zima... :/

Unico
24-11-2003, 08:57
Gdzie jest temat z naszymi typami "Jak będzie wyglądała tabela na koniec sezonu". Moglibyśmy sprawdzić nasze typy na półmetku.

kamyk
24-11-2003, 09:06
też sie boje tej cholernej zimy bo duzo sie moze dziac ... jak odejdzie nam kilku graczy to już po bambkach bedzie i chyba nawet na puchary mozemy sie nie załapac bo wszytkie ciezkie mecze mamy na wyjazdach! wiec co usiebie wygrana na wyjezdzie porazka? mam nadzieje ze tak nie bedzie i do Legii dojdzie ze 2 dobrych zawodników i zaden nie odejdzie!

Kawa
24-11-2003, 10:22
No to z podsumowania wychodzi ogólna padlina. Szok wogóle ze jestesmy tak wysoko.

Koko
24-11-2003, 15:44
A ja się ztym podsumowaniem nie zgadzam. Ta runda wcale nie była taka zła. Kilka klubów w 1 lidze (Groclin, Amica, Wisła, Lech) mają o wiele lepszą sytuację finansową, a mimo to jesteśmy w czołowce i walczymy o mistrzostwo. Poza tym nigdy chyba nie było tak kapitalnej rundy jeśli chodzi o mecze z największymi wrogami (Polonia, Lech, Wisła, Widzew). Wolę wygrać z tymi zespołami niż np. Z Polkowicami czy Łęczną (co nie zmienia faktu że powinniśmy z nimi wygrać) nawet kosztem 3 pkt. Gdybyśmy przegrali te mecze a reszte wygrali mielibyśmy 27 pkt., ale mniej satysfakcji. Poza tym forma niektórych piłkarzy może nie jest zbyt dobra, ale są to zawodnicy z potencjałem i na pewno go wykorzystają w odpowiedniej chwili.

Ogólnie uważam, że nie mamy czym się martwić, bo sytuacja finansowa nie jest co prawda zbyt stanilna, ale wiele klubów ma jeszcze gorzej. Oprócz tego to była świetna runda w wykonaniu kibiców :+: , a na pewno bedzie jeszcze lepsza, więć nie ma się czym martwić.

Będzie dobrze, bo być musi. Jesteśmy Legia i nawet w trudnej sytuacji sobie poradzimy. ;)

LEGIA MISTRZ 2003/04 :banan:

Jarman
25-11-2003, 08:28
Gdzie jest temat z naszymi typami "Jak będzie wyglądała tabela na koniec sezonu". Moglibyśmy sprawdzić nasze typy na półmetku.

O to chodziło?
http://www.legialive.pl/forum/viewtopic.php?t=1189

Co prawda tamte typy dotyczyły całego sezonu, a nie półmetku, ale można powspominać i pośmiać się czasem też '8

kamyk
25-11-2003, 09:38
Czy jest Pan zadowolony z gry zespołu i trzeciego miejsca w tabeli?

Stać nas było na zdobycie kilka punktów więcej. Postęp jednak jest widoczny. Jesteśmy oczko wyżej niż pół roku temu. W pełni nie mogę być jednak zadowolony. Jeżeli trener jest w pełni usatysfakcjonowany z gry i postawy swojego zespołu, to nadszedł dzień, w którym trzeba pomyśleć o podaniu się do dymisji. Widzę wiele mankamentów w grze i nad tym w przerwie zimowej popracujemy.

Czego zabrakło Legii, żeby zostać mistrzem jesieni?

Odrobinę skuteczności.

Stracone punkty ze słabszymi drużynami... Czy wyciągnie Pan jakieś wnioski?

Oczywiście. Jedyne pretensje, jakie mam do zespołu, to za przegrany mecz w Płocku, gdzie piłkarze zagrali poniżej możliwości. Na początku rozgrywek było sporo niedociągnięć, o czym świadczą remisy - z Łęczną u siebie czy na wyjeździe w Polkowicach. Ja dopiero zacząłem pracę z zespołem, a drużyna zgrywała się. Miałem mało czasu na zmianę ustawienia zespołu. W końcu zrezygnowałem z czwórki obrońców, wracając do trójki grającej nowocześniej, w jednej linii. Dzięki temu zdobywaliśmy przewagę w środku pola.

Nie wróci Pan już do systemu: 4-4-2?

Nie system gra, a zawodnicy. W zależności, jakimi piłkarzami będę dysponował, zdecyduję, czy zagramy czwórką, piątką czy trójką obrońców.

Może wpływ na postawę zawodników miały problemy finansowe klubu?

Nie sądzę. Zawodnicy z ogromnym zaangażowaniem trenowali. Myślę, że to byłoby zbyt proste, aby tym tłumaczyć nasze trzecie miejsce.

Pan dostaje regularnie pieniądze? Czy tak jak zawodnicy?

Dla mnie pieniążki są oczywiście ważne, bo się na nie pracuje, łatwiej się dzięki nim żyje. Ale dla mnie prowadzenie Legii i to, że zaufano mi jeszcze raz, jest ważniejsze od pieniędzy.

Kto Pana pozytywnie zaskoczył?

Stanko Svitlica swoją skutecznością i systematycznością. Chciałbym pochwalić cały zespół za grę obronną, bo dzięki temu straciliśmy najmniej, bo tylko dziesięć goli w lidze.

Uzupełnienia, których Legia dokonała w przerwie wakacyjnej, były raczej korzystne.

Oczywiście. Żaden z tych zawodników nie zawiódł. Z Andrzeja Krzyształowicza jestem bardzo zadowolony. Gmitrzuk dobrze się rozwija, Garcia ze względu na dobrą skuteczność Stanko i ogromną ambicję Marka Saganowskiego miał mniej szans, aczkolwiek też się przyczynił do zwycięstwa nad Amiką. Występy "młodego Sokoła" oraz Choto, który coraz lepiej się aklimatyzuje w Polsce, też mają swoją wymowę. Na pewno stać ich na jeszcze lepszą, skuteczniejszą, bardziej efektowną grę.

Jeśli się obserwuje zespół na treningach, widać, że w drużynie jest dobra atmosfera. W jaki sposób dogadał się Pan z piłkarzami?

Miałem o tyle ułatwione zadanie, że z tą grupą przebywam już od dwóch lat, będąc asystentem Dragomira Okuki. Poznawałem psychikę zawodników. I wydaje mi się, że już wiem, jak do każdego dotrzeć. Widać, że chcą pracować dla nowego sztabu szkoleniowego.

Szykują się zmiany w Legii...

Największym wzmocnieniem Legii będzie, jak nikt nie odejdzie. Na pewno by się przydało 2-3 nowych zawodników, którzy wzmogą rywalizację, którzy przebojem wedrą się do zespołu i wniosą coś nowego. Na pewno nasza kadra jest zbyt szczupła, żeby poważnie myśleć o walce o tytuł mistrza Polski. Myślę, że przydałyby się wzmocnienia, po jednym zawodniku do każdej formacji.

Jak będą wyglądały przygotowania do rundy wiosennej?

W środę zagramy z Wisłą w Płocku, a w piątek weźmiemy udział w turnieju na SGGW z reprezentacją księży wzmocnioną paroma piłkarzami piłki halowej. Pieniądze z obu imprez zostaną przekazane na cele charytatywne. Okres roztrenowania zakończy się pod koniec tygodnia, a później piłkarze dostaną urlopy. Dziewiątego stycznia rozpoczniemy przygotowania do nowej rundy. Później pojedziemy na zgrupowanie do Szczyrku (16-24 stycznia). 24 stycznia gramy mecz sparingowy z Cracovią, następnie planujemy dwa wyjazdy na Cypr, bo Turcja, po ostatnich zamachach terrorystycznych, raczej odpada.

Czy bez pieniędzy można zdobyć mistrzostwo Polski?

Na pewno łatwiej jest o wynik, jeżeli wszystkie sprawy organizacyjno-finansowe są poukładane od początku do końca. Jestem przekonany, że piłkarze nie grają tylko dla pieniędzy...

Yevaud
25-11-2003, 13:55
Zacznę od komentarza do wypowiedzi andrzejazb

Wróbel powinien grać w pierwszym składzie. I jak jest w pełni sił to gra. Niezbyt finezyjnie, ale za to bardzo szybko. Niestety od dawan już nie było sezonu, w którym Wróblewski nie miał kontuzji.

To samo Magiera. Przez lata ustawiany jako obrońca środkowy, kryjący, rzucany po boisku, wydawać by się mogło, że znalazł swoje miejsce, ale też wiecznei nekany kontuzjami.

Vukovic - szybka wymiana piłki z zawodnikiem najbliżej stojącym - to jego atut. Grą z "klepki" - moze przejść każdą obronę. Ale coaz mniej dokładności w jego zagraniach. Ale faktycznie wielkiego pomysłu na grę to nie ma. Głowa spuszczona w dół pędzi za piłką i podaje do najbliższego.

Surma - walczak, ale też z pomysłem na grę. Kilka celnych zagrań. Na pewno lepszy niż Świerczewski (jak dobrze, że Świra nie ma w Legii!) w rozegraniu piłki.

Sokoły - I miał rewelacyjny początek. Potem, jak zwykle, gprzej i przerwa zdrowotna. II w obronie spisuje się równie udanie, co Kosowski. I też, jak na mój gust, głowa za bardzo spuszczona. Powinien patrzeć więcej na ustawienie kolegów. Nie przypominam sobie naprawdę celnego dośrodkowania w tym sezonie.

Kiełbowicz - gra, bo Wróblewski kontuzjowany.

OBRONA:

Zieliński coraz starszy, jakby częściej błędy się zdarzają, ale mimo to, gdy kontuzjowany Głowacki, najlepszy w lidze.

Jarzębowski - początek rewelacyjny, potem kontuzja.

Jóźwiak - każdy mecz z jego udziałem to 100% sytuacja dla przeciwników.

Szala - szalalalala.... Powinien trzymać się swojego prawego skrzydła i starać się naśladować najlepszych. Chyba przestał sie rozwijać.

Choto - u boku Zielińskiego grał pewnie. Jak Zielka zabrakło, to i Choto obniżył loty. Po powrocie profesora, znów nieco lepiej.

Atak:

Svitlica pewnei odejdzie, saganowski zostanie.

Sagan, mimo niewielkiej ilości bramek, grał co najmniej poprawnie. W jednym meczu biega tyle, co Stanko przez całą rundę, szkoda, że niewiele z tego wynika. Może nie ma z kim zagrać, pod nieobecność Kucharza?

Stanko ma trochę miejsca, ktore zostawia mu Sagan i to wykorzystuje najlepiej jak się da. Wspaniała skuteczność.

Garcia - wielka nadzieja, a jak dotąd wielka klapa. Może jak zimę przetrwa, to sie przebudzi.

Trener - jednak dobre miejsce na koniec rundy. Znacznie lepsze niż potencjał kadrowy, szczególnie, jeśli się weźnie pod uwagę kontuzje. W meczach z "ogórkami" powinien dać zagrać młodym, dwóm trzem nastolatkom, coby podstawowy skład mógł się zrelaksować. Po zwycięstwie nad Wisłą nawet mistrz motywacji nie wykrzesałby wielkich emocji w tych zawodnikach. należął się im odpoczynek. To główny zarzut wobec Kuby.
Warto pamietać, że wciąż jesteśmy w PP, w przeciwieństwie do Groclinu i Wisły.

Mini
25-11-2003, 14:33
jedyne pretensje za mecz w płocku?
a Łęczna i Polkowice? rozumiem że Odra to był pierwszy mecz sezonu i do tego mieli światło pierwszy raz i w zeszłym sezonie byli wysoko więc można było remi wkalkulować ale remis U SIEBIE z Łęczną czy remisy w Polkowicach i zabrzu( 3 dni wcześniej 2-0 dla nas) to jest skandal! Wisła ma nad nami tą przewagę ze ogrywa takich słabeuszy ile się da a u nas jest lipa. nie płakał bym tak bardzo na ten Płock bo wtedy Wisła zaczęła grac lepiej co widac w tabeli.

i od razu odp na odp jak mi ktoś napisze ze My mamy przewagę nad Wisłą bo wygraliśmy 4-1 to odpowiadam i co z tego? mecz z Wisłą daje nam 3 punkty a z górnikami tez 3 a Wisła z nami zero ale z nimi 9 i już mają 3 punkty więcej od nas i tak to się zbiera.

a na wiosne licząc na pozostanie obecnego składu to ciężko będzie wygrywac na wyjazdach z Wisłą,amica czy groclinem choc z drugiej strony u siebie oni będa atakowac a to nasi kopacze lubią. natomiast u nas najtrudniejszy chyba będzie mecz z Wisłą P. chyba ze wcześniej zapewnią sobie pozostanie w lidze i oleją resztę spotkań i z Górnikiem Z.

a wymarzony scenariusz to 1 punkt przewagi nad Wisłą po 24 kolejkach a w 25 Wisła remisuje a My u siebie wygrywamy 3-0( albo 6-0 chociaz może lepiej nie kusić losu :> ) i Mistrzostwo na Łazienkowskiej.

Jarman
25-11-2003, 20:51
a wymarzony scenariusz to 1 punkt przewagi nad Wisłą po 24 kolejkach a w 25 Wisła remisuje a My u siebie wygrywamy 3-0( albo 6-0 chociaz może lepiej nie kusić losu :> ) i Mistrzostwo na Łazienkowskiej.

Remisuje?
Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.

Kawa
25-11-2003, 21:51
Remisuje?
Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.
Ja bym sie na waszym miejscu nie cieszyłz tej Polonii na koniec. Prawdopodobnie beda w strefie spadkowej i beda potrzebowali punktów.

Jarman
25-11-2003, 22:34
Remisuje?
Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.
Ja bym sie na waszym miejscu nie cieszyłz tej Polonii na koniec. Prawdopodobnie beda w strefie spadkowej i beda potrzebowali punktów.

Będą tak samo potrzebowali jak obecnie, a skończyło się 2-5.
Ponadto Polonia raczej się zimą osłabi niż wzmocni, w przeciwieństwie do Wisły.
Jak pisałem -punkty pod koniec sezonu to my możemy stracić w 26 kolejce z Lechem, może w 24 z Łęczną, ale nie u siebie z Polonią.
Chyba że Kulczyk do nich wejdzie '8

Yevaud
25-11-2003, 23:45
Remisuje?
Wisła 25 kolejkę gra w Krakowie z za przeproszeniem Polonią...to może oznaczać tylko wysokie zwycięstwo '8
To już prędzej w ostatniej kolejce możemy stracić punkty w Poznaniu.
Ja bym sie na waszym miejscu nie cieszyłz tej Polonii na koniec. Prawdopodobnie beda w strefie spadkowej i beda potrzebowali punktów.

Bedzie Polonia w strefie spadkowej, ale raczej bez szans na wyrwanie się z niej w ostatniej kolejce. Będą chłopcy walczyć, ale chyba tylko o to, żeby sie pokazać.

Bonhart
26-11-2003, 01:43
Kibicom ta runda mogla przypasc do gustu - wygrane z Polonia, Lechem,
Wisla i Widzewem (i to w Lodzi). Za te mecze naleza sie pilkarzom brawa, bo takie klasyki po prostu wypada wygrywac. Baty naleza im sie za mecze ktore nie tyle wypada ile TRZEBA rozstrzygnac na swoja korzysc - Leczna, Polkowice, Gornik. Dwoch pierwszych, na szczescie, nie widzialem, ale mecz z Gornikiem to byl prawdziwy przyklad jak bedac druzyna o klase lepsza mozna wtopic mecz. I jesli Legia ma myslec o czubie tabeli to takich ZONK-ow na wiosne byc nie moze.
Najgorsze tylko, ze na super wzmocnienia sie nie zanosi a takie by sie
przydaly...

calagan
26-11-2003, 14:08
Najgorsze tylko, ze na super wzmocnienia sie nie zanosi a takie by sie
przydaly...

Jest cos gorszego: oni nawet nie potrzebuja super wzmocnien. Wystarczy im 3-4 graczy na konkretne pozycje aby moc spokojnie walczyc o mistrzostwo. Ale zawodnicy ci musieliby by byc tacy, aby moc wskoczyc natychmiast do skladu, a nie ogrywac sie itp

leh71
26-11-2003, 14:33
Już dawno ktoś powiedział że mistrzostwo zdobywa się (lub traci) w meczach typu:Polonia Świt Polkowice.Trzeba nie tracić głupich punktów ze słabeuszami.A patrząc na wyniki Legii chociażby tylko w ostatnich trzech sezonach to u was w drużynie jest jakiś problem z koncentracją.Jak mieliście majstra to nie grało się za słabeuszami ,bo był podział na grupy.
A w tym sezonie stukneliście nas w pięknym stylu, z Amicą też nie tak najgorzej(chociaz wynik lepszy niż gra)ale cały czas była walka do upadłego.Jak przyszło grać z Łęczną czy Polkowicami to tego zęba już nie było tak widać.I tu moim zdaniem macie duży problem.

Beny
26-11-2003, 14:35
Już dawno ktoś powiedział że mistrzostwo zdobywa się (lub traci) w meczach typu:Polonia Świt Polkowice.Trzeba nie tracić głupich punktów ze słabeuszami.A patrząc na wyniki Legii chociażby tylko w ostatnich trzech sezonach to u was w drużynie jest jakiś problem z koncentracją.Jak mieliście majstra to nie grało się za słabeuszami ,bo był podział na grupy.
A w tym sezonie stukneliście nas w pięknym stylu, z Amicą też nie tak najgorzej(chociaz wynik lepszy niż gra)ale cały czas była walka do upadłego.Jak przyszło grać z Łęczną czy Polkowicami to tego zęba już nie było tak widać.I tu moim zdaniem macie duży problem.

O tym wiadomo już od dawna. 8)
A jaki jest Wasz problem? :>

Q_(L)
26-11-2003, 14:38
Już dawno ktoś powiedział że mistrzostwo zdobywa się (lub traci) w meczach typu:Polonia Świt Polkowice.Trzeba nie tracić głupich punktów ze słabeuszami.A patrząc na wyniki Legii chociażby tylko w ostatnich trzech sezonach to u was w drużynie jest jakiś problem z koncentracją.Jak mieliście majstra to nie grało się za słabeuszami ,bo był podział na grupy.
A w tym sezonie stukneliście nas w pięknym stylu, z Amicą też nie tak najgorzej(chociaz wynik lepszy niż gra)ale cały czas była walka do upadłego.Jak przyszło grać z Łęczną czy Polkowicami to tego zęba już nie było tak widać.I tu moim zdaniem macie duży problem.

O tym wiadomo już od dawna. 8)
A jaki jest Wasz problem? :>

Nazywa się Legia Warszawa '8 :]

leh71
26-11-2003, 14:50
Już dawno ktoś powiedział że mistrzostwo zdobywa się (lub traci) w meczach typu:Polonia Świt Polkowice.Trzeba nie tracić głupich punktów ze słabeuszami.A patrząc na wyniki Legii chociażby tylko w ostatnich trzech sezonach to u was w drużynie jest jakiś problem z koncentracją.Jak mieliście majstra to nie grało się za słabeuszami ,bo był podział na grupy.
A w tym sezonie stukneliście nas w pięknym stylu, z Amicą też nie tak najgorzej(chociaz wynik lepszy niż gra)ale cały czas była walka do upadłego.Jak przyszło grać z Łęczną czy Polkowicami to tego zęba już nie było tak widać.I tu moim zdaniem macie duży problem.

O tym wiadomo już od dawna. 8)
A jaki jest Wasz problem? :>

Nazywa się Legia Warszawa '8 :]

Nie ma takiego problemu jak Legia Warszawa.
Było tylko solidne lanie.
A w tabeli jestesmy na 1 miejscu.
I oby tak było po 26 kolejkach.
Wtedy co za naszymi plecami nie jest juz ważne.

Beny
26-11-2003, 14:58
Wtedy co za naszymi plecami nie jest juz ważne.

A szacunek pokonanym? '8

leh71
26-11-2003, 15:01
Wtedy co za naszymi plecami nie jest juz ważne.

A szacunek pokonanym? '8
OK .
Szacunek pokonanym.
Chciałeś - masz.
PS.Zapytam o 19 IX 2003. szacunek pokonanym.
Pozdro.

Beny
26-11-2003, 15:08
PS.Zapytam o 19 IX 2003. szacunek pokonanym.


"Sic transit gloria..." :> ,

ale aby nie rozdrapywać ran:

"Gloria victis!" :D

Yevaud
26-11-2003, 16:04
Klasyki dla nas, ale też nie da się ukryć, że Wisła grała bez Głowackiego i Cantoro, którzy byli wiodącymi w poprzednim sezonie postaciami, a na wiosnę znów fgrali będą. I nie będzie mógł Stanko opowiadać, że może on jest wolny, alke Jopa zawsze wyprzedzi. Będzie najprawdopodobniej jeszcze Głowacki, który jest zaporą do przejścia znacznie trudniejszą.


A mam pytanie natury technicznej:
Dlaczego pd ksywką leha71 jest napis: "Legionista"?? Ani to zgodne z prawdą, ani chyba i on wcale takiego podpisu nie pragnie (mylę się, lehu?)

leh71
26-11-2003, 16:11
A mam pytanie natury technicznej:
Dlaczego pd ksywką leha71 jest napis: "Legionista"?? Ani to zgodne z prawdą, ani chyba i on wcale takiego podpisu nie pragnie (mylę się, lehu?)[/quote]


Dokładnie masz rację.Sam zauważyłem to dzisiaj ale specjalnego posta pisać nie chciałem.Skoro już mnie ktos wziął na tapetę to postuluję do modeatora o usunięcie "Legionista".Bez urazy do Legionistów nic nie mam, ale zdecydowanie jestem "Wiślakiem".Wiem że taki napis byłby w pewnym sensie prowokacją '8 dlatego może zostać puste miejsce.

Beny
26-11-2003, 16:17
Bez urazy do Legionistów nic nie mam, ale zdecydowanie jestem "Wiślakiem".Wiem że taki napis byłby w pewnym sensie prowokacją '8 dlatego może zostać puste miejsce.

Relax, jesteśmy gościnni i wyrozumiali... ;) :cheesy:

jarcyś
26-11-2003, 16:19
jesteśmy wielkoduszni

leh71
26-11-2003, 16:20
O!!!!!!!!!!
Miłe zaskoczenie.
Teraz poważnie :+: :+: :+:
Dziękówa i pozdrawiam.

Jarman
26-11-2003, 20:35
Tak po prawdzie to i ja nie jestem żaden Legionista '8
...ale niech adminy zrobią jak chcą...a co z tego będzie - zobaczymy :]

Nazgul
14-12-2003, 12:31
No to z podsumowania wychodzi ogólna padlina. Szok wogóle ze jestesmy tak wysoko.

Ba, no cóż. Na 7 drużyn taka gra wystarcztyła. Na pozostałe 6 nie, a z tych 6 tylko jedna potrafiła strzelić więcej niż straciła. Zatrważające :)