PDA

Zobacz pełną wersję : Przygody pijaka 3 - Promocja



MaxyM_
20-11-2003, 13:05
Było już zimno, bo późna jesień, chodziłem jeszcze na studia dziennikarskie. Siedzimy z kolegami na cholernie nudnym wykładzie z logiki. Tak sobie siedzimy i gadamy, że można wyjść na piwo, zamiast słuchać tego co ten stary pryk gada. Jak postanowiliśmy tak zrobiliśmy. Wyszliśmy na przerwę z kurtkami i plecakami, co na pewno nie wzbudziło podejrzeń siwego pędzla.
Udaliśmy się do pobliskiej mordowni, bo tam piwo po 4 złote. Śmieszny ten pub? Kawiarnia? Bo obsługiwały (obsługują?) go dwie stare babcie i dziadek, ale nie z tych starszych osób, które mówią do wnuczka „chodź opowiem ci bajeczkę”, tylko raczej z tych co gdy podchodzisz do lady mówią „czego?”.
Wypiliśmy trochę i ja z kumplem na chwilę wyszliśmy coś zjeść, jakiegoś szczura z budki.
Idziemy po nowym świecie i nagle z bramy wyskakuje fajna dziewczyna i mówi, chłopaki chcecie się napić piwa za darmo?
Spojrzeliśmy najpierw na siebie, potem na nią, znów na siebie i wydarliśmy się jasne, że chcemy!
Ona do nas, to proszę tutaj wejść na trzecie piętro do mieszkania po lewej.
Wchodzimy po schodach, a ja zaczynam łapać pijacką paranoję, że nam da ktoś w łeb i się obudzę na robieniu hot – dogów w Hamburgu. Zielone światło na szczęście przeważyło i wchodzę do mieszkania. Jakiś typ leży na ławeczce w przedpokoju, a jakaś kobieta mówi do niego „idź pan do domu, więcej piwa nie damy”. Pomyślałem qurwa mać jaka opcja. Baba zaraz na nas zwróciła uwagę i mówi ile macie Panowie lat? A ja za wskazówką dziewczyny z bramy mówię „ja 36, a kolega 39”. Baba się popatrzyła i mówi to zapraszam.
Wchodzę do pokoju, kumpla do pokoju obok prowadzi fajna dziewczyna i mówi to ja będę testować, myślę ciekawe jaką ja dostanę?
Dostałem brzydką starą babcię!
Nie ważne, w końcu przyszedłem tu na piwo, a nie na podryw. Baba zaczyna mnie wypytywać o różne bzdury, odpowiadam, ale pić mi się chce i po 4 minutach ankiety mówię do niej „gdzie piwo?”. Kobieta się spojrzała i mówi za chwilę, a ja do niej „daj piwo, bo wyjdę”. O dziwo dostałem. Piję ale nie wiem co. Więc się pytam, co piję? A ona, że testowe piwo. Myślę, piję, myślę, piję i się pytam „nie oślepnę?” Baba odpowiedziała, że nie. To mówię jeszcze jedno, bo wyjdę. Dostałem. Siedzę już ledwo, gadam jakieś bzdury, że mam trójkę dzieci i jestem po rozwodzie. Gadałem jeszcze trochę, a baba mówi to teraz testowanie.
Pomyślałem, byle nie jak na zwierzętach testowanie kosmetyków.
Baba przynosi piwa. Mówi pij Pan będzie Pan oceniał smak i tak dalej.
No to piję, wypiłem 1/3 kufelka, odpowiedziałem walory smakowe, po prostu, że nie dobre powiedziałem, a ona to następne i mi chce kufelek zabrać, a ja do niej „nie ruszaj!” Dopiłem spokojnie i mówię „next”.
Po trzecim kufelku, już w ogóle smaków nie rozróżniałem i gadałem co mi do łba wpadło, po szóstym zacząłem pokazywać palcem co ma zaznaczyć w ankiecie, bo gadać nie mogłem.
Na końcu, baba mnie się pyta, które najlepsze, a ja „mądry” odpowiedziałem „Heineken” i wychodzę, patrzę na ławeczce dalej leży typ i mój kumpel. Ostrzegawczym strzałem w potylice obudziłem łacha i wyszliśmy, no może bardziej odpowiada napisać – wytoczyliśmy.
Promocja bardzo fajna, rzygaliśmy jak koty... Łeb bolał jak byśmy testowali na sobie uran z pestycydami.
Mimo wszystko za darmo się upiliśmy, a przecież lepiej wyrzygać niż ma się zmarnować.

m84
20-11-2003, 13:44
MaxyM Ty to masz przygody :> Ja się jeszcze z takim czymś nie spotakałem żeby mi dawali za darmo pić piwo :( Hehe zajebista historia :buhaha: :rotfl: dzięki Tobie jest tutaj jak zawsze dużo weselej :D

legart
20-11-2003, 14:16
kuźwa a ja testowałem tylko zupki chińskie :zly:

Beny
20-11-2003, 14:17
kuźwa a ja testowałem tylko zupki chińskie :zly:

I też rzygałeś jak koty? :>

legart
20-11-2003, 14:18
kuźwa a ja testowałem tylko zupki chińskie :zly:

I też rzygałeś jak koty? :>

nie ale mgliło mnie ze 2 dni, pozatym mam mocniejszy żoładek od Maxia 8-

Beny
20-11-2003, 14:20
kuźwa a ja testowałem tylko zupki chińskie :zly:

I też rzygałeś jak koty? :>

nie ale mgliło mnie ze 2 dni, pozatym mam mocniejszy żoładek od Maxia 8-

Wierzę. :P
Max to musi być radykał. :>

Kawa
20-11-2003, 14:27
ja miedys degustowałem chipsy ;)

Nova
20-11-2003, 14:29
A moja mama kiedys była na takim teście tylko jakiegos płynu do czyszczenia,mam nadzieje ze jej tego pić nie kazali 8-

Beny
20-11-2003, 14:38
A moja mama kiedys była na takim teście tylko jakiegos płynu do czyszczenia,mam nadzieje ze jej tego pić nie kazali 8-

Zależy do czyszczenia czego był to płyn... ;) :]

m84
20-11-2003, 14:39
A moja mama kiedys była na takim teście tylko jakiegos płynu do czyszczenia,mam nadzieje ze jej tego pić nie kazali 8-

Nova najlepiej jak się zapytasz mamy :) Bo takto będziesz żyła w niepewności ;)

Cipciuś
20-11-2003, 14:47
Ja kiedys bylem na testowaniu PIZZY i powiem jedno...bleeee

kamyk
20-11-2003, 15:36
Ty to masz historie normalnie zajebiste ja byłem kiedys na testowaniu napojów nie bardzo mi podchodziły nie które fe....

*PRZEMO*
20-11-2003, 16:56
kuzwa.. jak sie załapac na jakas degustacje :> ?

igdy jeszcze nic nie degustowałem :(

Kempes
20-11-2003, 17:04
Historia z komsosu :rotfl:

Ja bym sie zastanawiał czy wogóle iść gdzieś do jakiegoś mieszkania no ale rozumiem ,że byłeś na głodzie ;)

Ja najebke za darmo zaliczyłem w Hiszpanii ... kiedy zabrali nas na najnudniejszą wycieczke świata ,a na koniec ku uciesze moim oczom ukazał sie spory budynek gdzie mieliśmy testować : wina salami oliwki i ..perfumy 8)

4/5 czasu z kumplem stalismy tylko przy beczkach , skąd odprowadziła nas do autokaru pani przewodnik gdyż chwilowo mieliśmy trudności z przypomnieniem sobie gdzie jest autokar , o której zbiórka itp '8

domber
20-11-2003, 17:14
kuzwa.. jak sie załapac na jakas degustacje :> ?

igdy jeszcze nic nie degustowałem :(
czesto sa takie akcje degustacyje w supermarketach musisz sie przejechac ;)

*PRZEMO*
20-11-2003, 17:40
eee tam takie promocje z hipermarketow... ja chce taka z prawdziwego zdarzenia.. :D

R@dek (L)
20-11-2003, 17:44
eee tam takie promocje z hipermarketow... ja chce taka z prawdziwego zdarzenia.. :D

Racja tam to sobie sera najwyżeju możesz wszamać i to jakiegoś niedobrego :>

Ja tam bym chciał degustować wina :+: ostatnio je polubiłem

Kempes
20-11-2003, 17:52
Jeszcze wspomne o tej mojej degustacji win...

Wielki budynek..wchodzimy ustawionych 20 beczek obok siebie , przy wejsciu daja nam małe kubeczki ,a babka nam tłumaczy ,że trzeba nalać sobie małą ilość wina do kubeczka , delikatnie namoczyc usta , potem posmakować ble ble ble... a na koniec wypluć do miski.
A sentencją tej opowieści jest wycieczka dorosłych ludzi , nomen omen z Polski '8 którzy po wysłuchaniu całej ''instrukcji na wejsciu'' - wyjeli 5 litrowych butli i leeeeeeejem z beczek do pełna :rotfl:

R@dek (L)
20-11-2003, 17:59
Jeszcze wspomne o tej mojej degustacji win...

Wielki budynek..wchodzimy ustawionych 20 beczek obok siebie , przy wejsciu daja nam małe kubeczki ,a babka nam tłumaczy ,że trzeba nalać sobie małą ilość wina do kubeczka , delikatnie namoczyc usta , potem posmakować ble ble ble... a na koniec wypluć do miski.
A sentencją tej opowieści jest wycieczka dorosłych ludzi , nomen omen z Polski '8 którzy po wysłuchaniu całej ''instrukcji na wejsciu'' - wyjeli 5 litrowych butli i leeeeeeejem z beczek do pełna :rotfl:

Bo to jest Polska :) Ja ostatnio jestem miłośnikiem własnej roboty win mój tatuś je produkuje i mi bardzo posmakowały :+: zresztą co byście zrobili jak by uwas w domu stało 5 gąsiorów ;]

Kempes
20-11-2003, 18:00
Jeszcze wspomne o tej mojej degustacji win...

Wielki budynek..wchodzimy ustawionych 20 beczek obok siebie , przy wejsciu daja nam małe kubeczki ,a babka nam tłumaczy ,że trzeba nalać sobie małą ilość wina do kubeczka , delikatnie namoczyc usta , potem posmakować ble ble ble... a na koniec wypluć do miski.
A sentencją tej opowieści jest wycieczka dorosłych ludzi , nomen omen z Polski '8 którzy po wysłuchaniu całej ''instrukcji na wejsciu'' - wyjeli 5 litrowych butli i leeeeeeejem z beczek do pełna :rotfl:

Bo to jest Polska :) Ja ostatnio jestem miłośnikiem własnej roboty win mój tatuś je produkuje i mi bardzo posmakowały :+: zresztą co byście zrobili jak by uwas w domu stało 5 gąsiorów ;]

Wino własnej roboty '8

a twój tatuś jest skłonny sprzedać pare litrów ? :>

R@dek (L)
20-11-2003, 18:06
Jeszcze wspomne o tej mojej degustacji win...

Wielki budynek..wchodzimy ustawionych 20 beczek obok siebie , przy wejsciu daja nam małe kubeczki ,a babka nam tłumaczy ,że trzeba nalać sobie małą ilość wina do kubeczka , delikatnie namoczyc usta , potem posmakować ble ble ble... a na koniec wypluć do miski.
A sentencją tej opowieści jest wycieczka dorosłych ludzi , nomen omen z Polski '8 którzy po wysłuchaniu całej ''instrukcji na wejsciu'' - wyjeli 5 litrowych butli i leeeeeeejem z beczek do pełna :rotfl:

Bo to jest Polska :) Ja ostatnio jestem miłośnikiem własnej roboty win mój tatuś je produkuje i mi bardzo posmakowały :+: zresztą co byście zrobili jak by uwas w domu stało 5 gąsiorów ;]

Wino własnej roboty '8

a twój tatuś jest skłonny sprzedać pare litrów ? :>

Tatuś jak tatuś ale ja to niewiem :] teraz go niema a ja właśnie degustuje co do tego trunku to dlamnie jest to wyczesany trunek bo ile bym tego nie wypił następnego dnia czuje się normalnie i to jest najlepsze pozatym pije się to z przyjemnością :+:

*PRZEMO*
20-11-2003, 18:30
Az normalnie smaku sobie narobiłem, Radek odsprzedaj :> troszke :P

Kempes
20-11-2003, 18:34
no to już dwóch klientów 8)

sprzedawaj bo wchodzimy z bramą :rotfl:

R@dek (L)
20-11-2003, 18:36
To może aukcje zrobimy :>

Kempes
20-11-2003, 18:48
To może aukcje zrobimy :>

Widziałem kiedys na allegro

gość z Ząbek 10 litrów spirytu sprzedawał :buhaha:

R@dek (L)
20-11-2003, 18:53
To może aukcje zrobimy :>

Widziałem kiedys na allegro

gość z Ząbek 10 litrów spirytu sprzedawał :buhaha:

W sumie wysyłanie troche nie wchodzi w gre :/ ale zapraszam chętnych jak przyjedziesz to wina i kobiet nie zabraknie 8) w sumie gość z Warszawy przyjedzie :)

*PRZEMO*
20-11-2003, 18:54
Kampes pakuj sie jedziemy '8

Kempes
20-11-2003, 19:13
8)

Sharn
20-11-2003, 19:29
Mój młodszy brat testuje dla jakiejś firmy. Dostaje spoko kaskę i jeszcze się słodyczy na wżera za freeko. :]

Zajacc
20-11-2003, 19:30
Mój młodszy brat testuje dla jakiejś firmy. Dostaje spoko kaskę i jeszcze się słodyczy na wżera za freeko. :]

Mozna prosic o jakies namiary na tą firme? :]

Sharn
20-11-2003, 19:31
Mój młodszy brat testuje dla jakiejś firmy. Dostaje spoko kaskę i jeszcze się słodyczy na wżera za freeko. :]

Mozna prosic o jakies namiary na tą firme? :]

Nie można. Jak każda robota teraz to "po znajomości". :D

Zajacc
20-11-2003, 19:35
Mój młodszy brat testuje dla jakiejś firmy. Dostaje spoko kaskę i jeszcze się słodyczy na wżera za freeko. :]

Mozna prosic o jakies namiary na tą firme? :]

Nie można. Jak każda robota teraz to "po znajomości". :D

No to daj mi namiary "po znajomosci" :>

Czyzbys juz zapomnial kogo poznales na Groklajnie... ? :>

Sharn
20-11-2003, 19:46
Tak tak spoko, ale to se ne da... ;)

Zajacc
20-11-2003, 19:51
Tak tak spoko, ale to se ne da... ;)

A idz precz i nie wracaj! :P