PDA

Zobacz pełną wersję : Podsumowanie roku 2010 (plusy, minusy, plany)



casual
16-12-2010, 12:59
Do kompletu tematów pojawiających się tutaj przy okazji zakończenia roku brakuje chyba tylko tego. Więc jak co roku:


Na plus


Na minus


Plany i postanowienia na nadchodzący rok



Tutaj link do takiego tematu z ubiegłego roku (jakby ktoś nie wiedział o co chodzi ;)): http://forum.legialive.pl/showthread.php?t=9413&highlight=Podsumowanie+roku

RadO
16-12-2010, 13:21
Się Casual rozbrykał :lol:

Rok zdecydowanie na minus... Mnóstwo problemów własnych czy też znajomych/przyjaciół. Dobrze, że się już kończy...

Na plus
no cóż... W zasadzie jeden ale za to duży: wakacje. Mazury ze świetną ekipą to jest to co człowiek lubi najbardziej :D

Plany i postanowienia będzie lepiej... i to tyle.

Flip
16-12-2010, 16:34
Na minus zdecydowanie.Wiele krzywych opcji zaliczyłem i ja i moi bliscy,rodzina,przyjaciele.Przez 5 miesięcy żyłem walką z rakiem mojego taty,to były straszne miesiące,ale na plus należy zaliczyć całkowite wycofanie się tego syfu.Wspomnienie tego co przeżyłem na onkologii,ile widziałem itd. zostanie na wiele lat.

Jakieś pozytywy?? Na pewno to,że na sam koniec roku znalazłem fajną pracę,taka jakiej potrzebowałem na obecnym etapie życia,do pozytywów zaliczam również powrót na trybuny,rozwijającą się wkrętkę koszykarską,oraz początek porządnej zajawki pokerowej,co mi się przełożyło na jakies niewielki póki co zarobki.

Huxley
17-12-2010, 10:15
Na Plus:

- wracająca normalność na nowym stadionie.
- dopisujące zdrowie (tfu! tfu)!.
- sytuacja materialna ok.

Na Minus

- tylko 2 miesiące radości...
- polska polityka.
- choroba siostry.

Plany i postanowienia na nadchodzący rok

Dalsze utrzymanie dobrej kondycji psycho-fizycznej :)

Bootleg
17-12-2010, 11:11
To nie był dobry rok i cieszę się, ze idzie już w pizdu.

Na +:
-szkoła (zero poprawek) wszystkie egzaminy ogarnięte w pierwszej próbie
-niezłe wakacje (dużo lepsze niż 2009)
-zdrowie swoje i rodziny

Na -:
-bardzo dużo rzeczy (min. praca, dziewczyna (chociaż z perspektywy czasu może to i + :hmm: ) przygasłe znajomości, ogólny brak czasu na "życie" i wiele innych

Postanowienia:
- brak, bo i tak przeważnie nic z tego nie wychodzi. Poza tym już dziś wiem, że 2011 będzie ciężki i delikatnie mówiąc "nie zbyt fajny". Na uczelni czeka mnie ogromny zapier... w sesji letniej. Ogółem nieciekawie to wszystko wygląda. Obym się miło rozczarował...

Jaco
17-12-2010, 11:50
Na plus - prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. :]


Na minus - prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.


Plany i postanowienia na nadchodzący rok - pomagać potrzebującym w biedzie. :zapomnialem:

karakan
17-12-2010, 12:58
Na plus :
Nowy sposób na zarobek.Czas pokaże czy wiele zmieni.
Zdrowa rodzina.

Na minus:

Długi..znowu :czerwona:

Plany i postanowienia na nadchodzący rok:

Odbić się wreszcie od dna finansowego.Zainwestować w własne zainteresowania i rozwój córy.

matx
17-12-2010, 13:16
Na plus :

całkien niezłe samopoczucie pomimo wielu przeciwności; nie narzekam na zdrowie (tfu, tfu)

Na minus:

w zasadzie cała reszta, w tym nieciekawa sytuacja finansowa..

Plany i postanowienia na nadchodzący rok:

chciałbym zmienić (sensownie) pracę - jest to dla mnie priorytet

mort
17-12-2010, 17:34
Na plus :

wiele fajnych momentów, ogólnie ludzie wokół :)

Na minus:

zmęczenie i poczucie lekkiej zamuły życiowej

Plany i postanowienia na nadchodzący rok:

ogarnąć ryj ! :D

MałaMi
17-12-2010, 17:40
Na plus :

Zapisałam się w końcu na kurs księgowości, wracam do szkoły , chyba poznałam kogoś komu na mnie zależy

Na minus:
Kiepska sytuacja finansowa i brak stałego zajęcia


Plany i postanowienia na nadchodzący rok:

Więcej sensownego udzielania się na FLL, zrobienie matury :D

Mini
17-12-2010, 17:46
na plus: wesele siostry i witamy szwagra w rodzinie :) i kolejne semestry na uczelni bez kłopotów

na minus: sprawy sercowe :foch:

plany i postanowienia na nadchodzący rok: kupić własne M 8)

Czaruś
17-12-2010, 19:56
Minusy:

- "...tak szybko odchodzą"
- ciągle ta sama praca
- mało kasy (co człowiek odłoży to zawsze coś)
- kontuzja w połowie roku, przez co się rozleniwiłem i do teraz ogarnać ryja nie mogę,
Plusy

- powrót na stadion i koniec konfliktu
- odnowienie starych i nawiązanie nowych znajomości
- w sprawach sercowych wszystko ok
- jakaś tam stabilność

Plany:

- powrót na siłkę i zgubienie brzucha;)
- zmiana pracy

jarecki_
17-12-2010, 19:59
+
powrót na Ł3
szkoła dziewczyna na plus
-
'..tak szybko odchodzą' jakaś masakra. napewno z niczym innym nie będę tego roku kojarzył. Wierzba - Pamiętamy !

Paluch
18-12-2010, 16:20
Na plus - ludzie na których można zawsze liczyć w każdej sytuacji.
Ciepły lipiec był.


Na minus - wszystko, chujowy rok, wegetacja.


Plany i postanowienia na nadchodzący rok - gorzej nie będzie.

deemka
18-12-2010, 16:22
Do końca roku jeszcze dwa tygodnie. A ponieważ jest to mega najgorszy grudzień ostatnich lat to poczekam z podsumowaniem.

rey
19-12-2010, 19:07
Na plus:

Będę tatą :gwiazda:


Na minus:

Izba Inżynierów (dotyczy zarówno okręgowej mazowieckiej jak i krajowej), która zdecytdowanie popsuła mi plany na przyszłość swoją interpretacją przepisów.


Plany i postanowienia na nadchodzący rok:

wziąć się za siebie i wrócić na siłownię i basen (co, biorąc pod uwagę pkt. 1, obawiam się będzie trudne...)

Stout
20-12-2010, 17:18
wziąć się za siebie i wrócić na siłownię i basen (co, biorąc pod uwagę pkt. 1, obawiam się będzie trudne...)

A dlaczego?Niech twoja partnerka rodzi w basenie(też tak można) a później to już dzieciak będzie zaprawiony z wodą i będzie Ciebie sam ciągnął na basen:cinkciarz:

rey
20-12-2010, 17:34
Niech twoja partnerka rodzi w basenie(też tak można)

Uuu Panie... Co ja się na ten temat nasłuchałem w szkole rodzenia to moje... :cicho: I naprawdę mnie przekonali swoimi argumentami, którymi tu rzucał nie będę, bo raz, że nie na temat, a dwa to nieco obrzydliwe one, te argumenty...

Zulus
20-12-2010, 23:26
Na plus
- Żyję jeszcze (chociaż do końca roku jeszcze trochę, ale niech będzie);
- Zostałem wujkiem (choć to nie moja zasługa, ale ogromnie się cieszę);
- Moi bliscy żyją i nic nie wskazuje na to, żeby to miało się zmienić.

Na minus
- Długo by mówić (pisać). Nie chce się wkur*iać przypominając o tym.

Plany i postanowienia na nadchodzący rok
Nic nie planuję. Będzie mniejsze rozczarowanie na koniec przyszłego roku.

Powiało optymizmem. :pije::hasao: :chees:

PeCe
21-12-2010, 00:22
Na plus
Nowa zajawka, która eksplodowała w tym roku i chyba szybko nie odejdzie.
Powstało dużo więcej wrzutów niż zakładałem to przed rozpoczęciem 2010.
Stopniowa integracja miejscowego " bydła "
Nowe znajomości.
Przekonałem się, że warto kupować polskie rappłyty
Powrót atmosfery na Legii.
Znalezienie zajebistej roboty i atmosfera w niej.
Drugi kierunek studiów

Na minus
Życie osobiste. Mogło być dużo gorzej, ale i tak jest wiele rzeczy do naprawy.
Wiele pomysłów, które blokuje brak hajsu.
Musiałem zrezygnować z roboty, bo nie wyrabiałem.
2 warunki na studiach
Kiepskie wakacje, pod znakiem kamapnii wrześniowej, którą i tak zjebałem po całości
Szok, gdy w Chorwacji odebrałem telefon od kumpla, z którym nie gadałem ponad pół roku, że nasz znajomy, z którym graliśmy 6 lat w piłkę utopił się w Bałtyku i pogrzeb zanim zdążyłem wrócić.Chłopak śmigał na Legię, 20 lat, zajarany trenerką, trenował rocznik 99. Człowiek orkiestra, zajarany życiem...
Drobny, acz upierdliwy problem z prawą nogą
Plany i postanowienia na nadchodzący rok
Zdrowia dla najbliższych.
Wyleczenie nogi.
Uporządkowanie życia osobistego, oby nastąpiła poprawa i dobra, pozytywna stabilizacja.
Więcej wrzutów.
Większa oszczędność hajsu.
Jak się uda, to wrócić do roboty.
Pozaliczać w terminie.
Mieć zajebiste wakacje.
Pewnie parę innych kwesti.i

RadO
21-12-2010, 06:34
Nie narzekaj, sprawy sercowe ci się ułożyły przynajmniej :hasao:

Wciągam Cię na listę :efoch:

StefanMW
23-12-2010, 16:39
Ogólnie rok określiłbym na plus, po prostu większość planów szła po mojej myśli ;) No i cieszy rozwój FC, szczególnie nowy rekord liczbowy na Łazienkowskiej :D
Na minusoplus mogę podać to, że dostałem się na studia, ale nie do takiego miasta jak chciałem.
Plany na ten rok: ogarnąć ryj! a dodatkowo... nie pić :D

Nicpoń
23-12-2010, 16:51
na plus - córa i nowa praca, wytrzymałem w pewnym postanowieniu (dzięki K i KL )

na minus - mało hajsów

plany na przyszły rok - pewien jubileusz na wyjeździe ( mam nadzieję że raczej przed wakacjami ale tu już dużo zależy od punktu na plus)

p(L)m
23-12-2010, 17:13
Na +
Hmmm... rozkręciłem się nieco lepiej w kibicowskim światku, odwiedziłem rodzinne strony, trochę się ogarnąłem.
Na -
W sumie ten rok był bardziej na minus, zdecydowanie za dużo osób się przez niego przewinęło, za dużo było kłopotów i problemów, część nadal nie rozwiązana. Byłem zmuszony odnaleźć się w wielu sytuacjach których nie chciałem się znaleźć.
Plany i postanowienia na nadchodzący rok:
Przede wszystkim odwiedzać częściej łazienkowską ;)

Łukaszzzz
23-12-2010, 19:20
Plusy:
- więcej roboty i wyjście na prostą w finansach osobistych:ok:
- udane wakacje
- zakup pierwszego samochodu w życiu :)
Minusy:
- więcej roboty i brak czasu dla dziewczyny, znajomych i rodziny
- oderwanie od czynnego uprawiania sportu co się = 14 kg więcej na koncie
- poprawki itp na uczelni
Postanowienia:
- wypośrodkowanie roboty z wolnym czasem
- OBNIŻYĆ WAGĘ !!!!!!!!!!!

Pan Artysta
23-12-2010, 19:52
Na plus
- Natalia
- Julcia jest super dzieckiem
- Ania żyje i walczy
-Tytuł naukowy :)
-"koledzy"
Na minus
- wszystko co mnie wnerwia
-brak zleceń
-brak pracy dodatkowej

Plany i postanowienia na nadchodzący rok
-wegetacja
zapowiada sie koszmarnie

mort
23-12-2010, 20:13
Na plus

-"koledzy"


:D wiedziałem,że tak naprawdę nie mógłbyś bez nas :D



Plany i postanowienia na nadchodzący rok
-wegetacja
zapowiada sie koszmarnie

ogarnij ryj :zly:

będzie dobrze :)

Viola
23-12-2010, 20:19
Na plus: zrobienie prawka, zmiana pracy na bardziej ambitną, Festival Tour, WWT, Wycieczki zagraniczne za Lechem.


Na minus: Skończenie studiów i nie przystąpienie do obrony pracy, zdrowie, zbyt wolne rozkręcanie interesu.


Plany i postanowienia na nadchodzący rok: dodać sobie mgr. przed nazwiskiem ;) rozpędzić biznes tak, by już nie martwic się co dalej, spotkanie z paroma osobami, których nie zdążyłam jeszcze spotkać a chciałabym :) Wypić w końcu to legendarne piwo z Casualem, bo to już od 3 lat się ciągnie :zapomnialem:

Jaco
23-12-2010, 20:21
Mgr bez kropki. :roll:

Viola
23-12-2010, 20:22
ale ja w sensie że magistra a nie magister :) to skończone na a, a więc z kropką :)

a poza tym to normalnie to wiem :)

.Krzysiek
23-12-2010, 20:26
Plusy:
-jakimś cudem zdałem 2 klasę
-piękne wakacje :kac:
-finał PP
-w końcu dotarłem na Łazienkowską :hasao:

Minusy:
-problemy zdrowotne w rodzinie
-sporo sobie po niej obiecywałem :gupi: (chociaż można to na plus dać bo diametralnie zmieniło mi się podejście do kobiet)
-się roztyłem na zimę znowu
-szczecińska masakra matematyką w szkole
-przeszedł zapał do skończenia prawka, trudno, poczeka do 2011

Postanowienia, plany:
-"ogarnąć ryj" :D
-zdać maturę z konkretnym wynikiem
-dostać się na studia
-minus 20kg :kac:
-może palenie rzucić w końcu?
-obudzić się po sylwestrze w stanie umożliwiającym chociażby oddanie moczu w miejscu do tego przeznaczonym...cóż, wiele nie wymagam

Kijek
24-12-2010, 14:13
Na plus
- kompletnie nic oprócz dobrych promocji na Johnego w Kerfurze i Tesco.
- druga połowa roku to znaczne zwiększenie jarania jointów.
- stadion, koniec konfliktu

Na minus
- strata niezłej pracy
- przedłużająca się wypłata spadku (brak hajsu)

Plany i postanowienia na nadchodzący rok
- wyprowadzić się od starych
- ew. poznać bogatą, wyuzdaną zdzirę którą będzie jarało jak mi będzie prała, gotowała, sprzątała i będzie robiła kawe i loda.

Włóczykij
24-12-2010, 15:22
Plany i postanowienia na nadchodzący rok
- wyprowadzić się od starych
- ew. poznać bogatą, wyuzdaną zdzirę którą będzie jarało jak mi będzie prała, gotowała, sprzątała i będzie robiła kawe i loda.

KO :lol: jebłem :lol:

casual
24-12-2010, 22:44
Plany i postanowienia na nadchodzący rok: Wypić w końcu to legendarne piwo z Casualem, bo to już od 3 lat się ciągnie :zapomnialem:

No koniecznie, pora najwyższa 8)

Domino23
24-12-2010, 22:50
- ew. poznać bogatą, wyuzdaną zdzirę którą będzie jarało jak mi będzie prała, gotowała, sprzątała i będzie robiła kawe i loda.


Jak znajdziesz taką to zapytaj czy ma jakieś podobne koleżanki.

U mnie na:

+

właściwie prawie wszystko, kupno i remont mieszkania, praca i podwyżka, świetne relacje z rodzinką i znajomymi, chyba najlepszy mój rok

na:
-

brak jednej Kobiety na stałe, ale w zasadzie nie było nawet na to czasu

postanowienia:

- w końcu prawko, ogarnąć się i ograniczyć do jednej Kobiety :hipis:

Kijek
24-12-2010, 23:06
Jak znajdziesz taką to zapytaj czy ma jakieś podobne koleżanki.


jesteś jakiś 35 w kolejce. :lol: :lol2:

Domino23
24-12-2010, 23:08
jesteś jakiś 35 w kolejce. :lol: :lol2:


Czasem warto czekać :lol2:

żyła
25-12-2010, 11:19
hmmm *****, w sumie nie zastanawiałem się nad tym jaki to był rok. Jak tak teraz patrzę, to .....mało tych minusów jakoś :)

minusy:
- no ***** nie wiem ;p
- dużo nerwów z ogarnianiem końca studiów, terminy zjebałem, podania, załatwianie wszystkiego na przypał
- wiem! duże problemy z hajsem, mam w **** długów, wrzesień- grudzień bez pracy
- postępujące skurwienie i fałsz "elit" tego kraju, wkurwianie i wykorzystywanie normalnych, zwykłych ludzi
- skonczone studia - *****, 5 lat zajebistych imprez, melanzy, domówek a w dodatku studia mialem lightowe
- brak wyjazdów w pucharach europejskich nosz kurwaaaaa
- słabą miałem rundę wyjazdową
- ludzie mnie chyba jakoś bardziej wkurwiają generalnie :)
- jaram mniej zioła

plusy:
- od lutego mam zajebistą dziewczynę, w dodatku kibolkę
- nowa praca, ktora mnie zajebiscie jara, fajna, dobry klimat, dobry hajs, w zawodzie w sumie
- skończone studia i mgr
- jaram mniej zioła
- koniec konfliktu
- rodzina zdrowa, a przynajmniej nie bardziej chora


plany:
- zostać po okresie próbnym w obecnej tyrce
- nie zjebać niczego z kobitą, miłość niech kwitnie
- napierdalać z Legią gdzie się da
- jak będzie stała praca to za furą się będę rozglądał
- *****, mój ang. mnie wkurwia, bo dogaduję się ok, ale jak słyszę jak u mnie w robocie ogarniają to wstydzę się odezwać. moooże coś z tym zrobię

Generalnie rok był dobry, przez dziewczynę i sam finisz- pracę i mgr w grudniu. tak byłyby chujowy i w 2011 wchodziłbym na wkuriwe. a tak to dobrze będzie. Chociaż zeszły rok mnie nauczył nie ferowania tak szybko, bo się szykowałem już na Sylwka a tu 31 z rana zmarła moja babcia.

Ja tam cieszę się tym co mam, wychodzę z założenia, że "dobrze będzie" i ****, cieszę się życiem :krolewskie:

Bete
25-12-2010, 13:20
Czas i na mnie.
Minusy:
-śmierć Ojca po niby rutynowej operacji,
-stagnacja ogólnie rozumiana, "praca, szkoła, zamułka z dziewczyną"...
-spierdolenie kilku spraw tak konkretnie że szkoda słów,
-finanse to **** jeden wielki,
-ciągłe oczekiwanie na operację kręgosłupa, terminy w nfz to żart jakiś i to awruk kiepski:cenzura:
-no i fury sprzedać nie mogę.
Plusy:
-jakoś się mimo wszystko trzymam i daje oparcie Mamuśce,
-odnowił się kontakt z "moją wymarzoną" i zobaczymy co to będzie ;)
-udało mi się wziąć udział w kilku ważnych dla mnie uroczystościach i samemu ogarnąć coś w tym temacie(oby tak już zawsze),
-Brat mi się hajtnął z dobrą kobietą, niby dla mnie nic to nie zmienia ale jakoś się ciesze.
-fajny sezon, kilka zajebistych wycieczek, no i nadzieje na podium hehe.

Plany:
-przerobić wszystkie możliwe minusy na plusy,
-kopnąć kogo trzeba żeby wreszcie udało się zoperować i wrócić do formy,
-jeszcze aktywniej brać udział we wszystkich ważnych obchodach,
-wreszcie zrobić tak żeby już więcej nie musieć w Jej kierunku robić podchodów!

Ogólnie rok z dupy, jedyne co pociesza, to to że gorzej chyba już nie będzie...

Francais
25-12-2010, 21:39
Plusy bo od nich zawsze lepiej sie zaczyna:
-powrót na stare śmieci
-studia ok
-finansowo ok
-rodzina ok
-przyjaciele na których można zawsze liczyć

Minusy:
-Olbrzymi zawód na wydawałoby się najbliższej osobie i chyba tyle

Plany?
Niech się dzieje co ma sie dziać. Korzystać z życia i trzymać się zasad

NGA
31-12-2010, 21:12
Na plus
* Narodziny pierworodnego! Mikołaj "Junior Legia" ;)
* 35% podwyżki w arbajcie
* oficjalne rozpoczęcie działalności FC Huta Czechy/Wilga
* ogarnięcie się-o ile można to tak nazwać ;)
Na minus
* coraz mniej czasu dla osiedlowych kolegów
* co raz częstsze ciepłe kapcie tv i komputer - stary się robię hehe

Plany i postanowienia na nadchodzący rok:
* zaliczyć więcej meczy niż w 2010
* reszta się sama potoczy

deemka
01-01-2011, 00:48
Plusy:
- 10 i 11 luty Łódź Arena
- powrót na Legie i poznanie nowych osób


Minusy:
- zdrowie
- porąbana sytuacja w pracy, której nie rozumiem, bo nigdy nie kumałam układow, podpieprzania Zdrowie.... oby nie było gorzej.

mafioso
01-01-2011, 01:03
Na plus:
- znalazłem nową, lepiej płatną pracę
- nareszcie skończyłem wykańczać mieszkanie
- udało mi się renegocjować parę umów i dzięki temu obniżyłem sobie koszty rachunków od nowego roku
- powrót dopingu i opraw na Legię
- w końcu ruszyło się coś w kontaktach z płcią przeciwną ;)
- AC/DC i Metallica na żywo :D
- dużo zakrapianych imprez w świetnym towarzystwie
- zostałem wujkiem i mam cudownego siostrzeńca :)

Na minus:
- 5 miesięcy siedzenia na bezrobociu
- śmierć w rodzinie
- ciągnące się problemy z zatokami
- poznałem się na kilku "przyjaciołach"
- utrata kontaktu z kilkoma fajnymi osobami po zmianie pracy

Plany na 2011:
- ogarnąć się przede wszystkim
- pomóc siostrze w trudnej sytuacji
- kupić samochód
- zrzucić brzuszek :)

siekan
01-01-2011, 09:58
Na plus:
* wszyscy w rodzinie zdrowi
* zacieśnienie więzi z niektórymi osobami
* dość dobra aktywność wyjazdowa
* obroniłem licencjata
* dalsza kontynuacja nauki
* wreszcie dobre wakacje
* kupiłem W123 :D

Na minus:
* kobiety
* za dużo alko
* problemy znajomych z pewnymi służbami
* wciąż tkwię w tej samej robocie

Plany:
* zmiana pracy
* nowy samochód
* poznać normalną kobietę, której nie będą zbytnio przeszkadzały moje zajawki :p

ormo
01-01-2011, 22:53
Na plus:
* studia
* rodzina w komplecie
* przygarnąłem psa :)
* zrzucenie tych zbędnych kilogramów :)
* po raz 3 z ta sama kobieta ;)

Na minus:
* hajs
* hajs
* i raz jeszcze hajs
* ciągle ta sama nudna robota

Plany:
* zakupić porządne autko
* wybrać się na te wymarzone wakacje
* utrzymać studia na tym dobrym poziomie

Bramkostrzelny Janek
01-01-2011, 23:42
+
- finał PP
- melanże szczecińsko - warszawskie jak natrafiała się okazja
- rozstanie się z panną (była jebnięta jak się okazało)
- ogarnięcie się na studiach i oddawanie wszystkiego w terminie
- stałem się bardziej rodzinny

-
- brak pracy = brak hajsu
- brak normalnej panny
- ciągły wzrost cen szlugów
- uczelnia
- coś by się jeszcze znalazło

postanowienia
- jeździć dalej
- ogarnąć siebie
- znaleźć pannę
- znaleźć pracę
- utrzymać się na studiach :?

Hubalczyk
02-01-2011, 09:11
Na plus:
-powrót na trybuny Ł3
-zdrowie
-dziewczyna
-nowe mieszkanie i samochód
-w pracy lepiej niż planowałem

Na minus:
-przypał z policją na początku roku
-wizyty u dentystki
-studia ciągle się wydłużają
-brak wypoczynku podczas urlopu

Plany:
-co ma być to będzie :mflaga:

Bugi B.
02-01-2011, 11:38
+
rozstanie się z panną (była jebnięta jak się okazało)


już dawno dawno temu Ci mówiłem, byś rzucił ją w cholerę:] Słuchaj się starszych:prawi:

Skoro już jestem to i ja napiszę to i owo:

Na plus:
- wiosna w PP,
- wypadałoby tu wstawić te zaręczyny.

Na minus:
- niestety sporo tego, tak więc nie ma się co rozpisywać.

Plany:
- oby wszystko się wyprostowało, a będzie dobrze.

b.
02-01-2011, 20:52
Plusy

-zdrowie dopisuje, a to najważniejsze
-ojciec po ciężkich zawałach wraca do zdrowia i ma się coraz lepiej
-mam najlepszą siostrę na świecie ;)
-kumple, na krórych mogę zawsze liczyć
-udane wakacje za granicą + zarobiony tam hajs
-powrót normalności w najwspanialszym kLubie na świecie
-zaliczony rok na studiach (wszystko we wrześniu ;))
-praktycznie zero przypałów z mendami

Minusy

-śmierć kumpla
-zawalam studia i mam wszystko w plecy
-dwa nieudane związki

Postanowienia

-ogarnąć ryj! :D
-mniej pić - więcej się uczyć
-chodzić co niedzielę do kościoła (dzisiaj byłem!), bo w zeszłym roku z tym cienko było