PDA

Zobacz pełną wersję : Muzyczne podsumowanie 2010



CywiL
15-12-2010, 18:42
Tradycyjnie zakładam temacik w którym podsumujemy muzycznie odchodzący rok. Każdy wpisuje 10 tytułów (5 polskich i 5 zagranicznych) które w tym roku najbardziej mu podeszły. Gatunek muzyczny dowolny także czy machasz ręcami przy rapie, banią przy metalu czy dupą przy disco polo - zapraszam !!! :look:

Ja z wpisem jak zwykle poczekam jeszcze trochę na parę przedświątecznych premier.

Bootleg
15-12-2010, 19:12
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, ze mój gust jest spaczony, i podobają mi się naprawdę różne rzeczy. Jako, że słucham naprawdę muzyki wszelakiej to i zestawienie będzie dośc osobliwe. W ubiegłym roku skupiłem się głównie w swoim podsumowaniu na muzyce trance (w znacznej mierze dlatego, że na resztę zabrakło czasu).W tym roku miałem ciut więcej wolnego czasu - to i zestawienie nabrało innych kształtów.O dziwo w 2010 w miarę wyrobiłem się, z przesłuchaniem tego co sobie zakładałem (no może poza 2-3 albumami, które i tak raczej nie wywróciłyby tegoż zestawienia do góry nogami). Tak więc moja piątka wyglada tak:

Kolejność przypadkowa:

David Guetta – One More Love


http://images38.fotosik.pl/460/dac31c5ccae23d56.jpg (http://www.fotosik.pl)

David Guetta - Gettin' over you (ft. Fergie, Chris Willis & LMFAO)

QlOe8cq2MM8

Rok po premierze „One Love” Davida Guetty ukazał się album „One More Love” – dwupłytowe wydawnictwo zawierające oryginalną wersję „One Love” oraz płytę z nigdy wcześniej niepublikowanymi dodatkami. Właściwie pojawia się w moim top 5 głównie z powodu utworów z 2009r. Aczkolwiek rok temu nie doceniłem Guetty. Z perspektywy czasu, oddaje temu Panu to, co mu się należy. Naprawdę wielki szacunek i podziw, bo wylansować w rok, czy nawet 2 lata, taką ilość hitów to coś niesamowitego. Wprawdzie album typowo nastawiony na komercję i skierowany do "szerokiej" grupy odbiorców - ale nie zmienia to faktu, że jest dobry.
Guetta ma to coś, że potrafi dobrac sobie ludzi z róznych bajek i z każdym z nich jest w stanie wydać prawdziwą rakietę. Niezależnie czy będzie to raper, cnotliwa wokalistka czy inna "ściśle niesprecyzowana formacja/osoba". Ma chłop nosa do robienia dobrej muzyki. Ja Guette polubiłem od czasów Love Don't Let Me Go czy późniejszego już The World Is Mine. Szczerze nie myślałem wtedy, że jego twórczośc pójdzie w kierunku, który możemy obserwować obecnie. No ale cóż. czasy się zmieniają, świat idzie do przodu. Pewne jest, że na przełomie lat 2009/10 zyskał szerokie grono fanów, którzy jego twórczość kojarzą tylko z Radia Eska, czy innego Rmf Maxxx. Ja mam tą przyjemnośc, że Guettę poznawałem duuużo wcześniej.Nie mniej obecna twórczość musi budzić szacunek. Prawda jest bowiem taka, że czego się nie ima to zamienia to (może nie w złoto, ale..) w hicior. Na dziś numer 1 wszelkich list przebojów w radiach komercyjnych.

Mnie cieszy jednak to, że pomimo wybrania takiej, a nie innej ścieżki wciąż pozostał świetnym DJ. Miałem w tym roku okazję słuchac go na żywo, i zagrał taakiego seta, że tylko przyklasnąć. Życzyłbym tylko sobie, żeby następny album, który wykręci nawiązał trochę do starszych klimatów.



Stromae - Cheese

http://images40.fotosik.pl/450/bffb34938349a73e.jpg (http://www.fotosik.pl)

Stromae - Alors on danse

Mx7uwx8GvJE

Sidney Polak (ten od otwierania wina) śpiewał swego czasu: "Łączymy style, mieszamy gatunki...robimy mixa, zlewamy w jedną całośc rap, regge, hip-hop, warszawski folk, forma czysta". Ten zacytowany fragment świetnie oddaje to, co robi pochodzący z Belgii i mający korzenie w Rwandzie producent.Stromae łączy w swoich utworach rap, house, trance, dance, szeroko pojętą muzykę elektroniczną itd. Prawdziwy misz-masz czy jak kto woli kogiel-mogiel ;) Muzyka, którą tworzy ten jegomość "brzmi brudniej, ma odrobinę mroku, zdaje się kryć jakąś tajemnicę".Stromae na pewno jest nieszablonowy, raz łamie rytm, by w nastepnym utworze wogóle go nie narzucać.Wprawdzie, po pierwszym odsłuchu krążka, może zdawać się, że jest trochę monotonny, ale po 2-3 odsłuchu, człowiek uświadamia sobie, ze tam cały czas jest "ruch w interesie". O singlu "Alors On Danse" powiedziano tak wiele, że chyba nie trzeba nic dodawać. Klasa sama w sobie. Pierwsze miejsca na listach hitów w wielu krajach europy. Na tym krążku, każdy dźwięk wydaje się mieć jakiś cel - nic nie wydaje się być wetkniętym na siłę. Zdecydowanie jedno z większych odkryć tego roku (bynajmniej dla mnie)


Hans Zimmer – Inception

http://images45.fotosik.pl/468/a4e725edbf6e9620.jpg (http://www.fotosik.pl)

Hans Zimmer - Time

srrAm9Eiqcw

Tego twórcy, chyba nie trzeba przedstawiać. Lista jego znakomitych soundtracków jest długa. By wymienić tylko te najbardziej znane: Gladiator, Król Lew, Cienka Czerwona Linia, Helikopter w ogniu itd. aż do Incepcji. Film w reżyserii Nolana, to w mojej opinni tegoroczny faworyt faworytów ;). Zimmer oczywiscie dołożył do niego swoją cegiełkę (a może nawet cegłę :D). Ścieżka, którą stworzył do Incepcji jest wręcz kapitalna (chyba nawet lepsza, od mojego dotychczasowego numeru 1 jego autorstwa, czyli Gladiatora). Muzyka w filmie Nolana buduje jakieś 80% napięcia (w moim odczuciu). Sprawia, że człowiek wczuwa się w klimat tego obrazu, a przy okazji wbija widza w fotel. Jak dla mnie zdecydowanie numer jeden na liście Soundtracków tego roku.Kawałek "Time" jest zaś dla mnie przekocurem, którego pewnie długo nic nie przebije. Krążek na odsłuchu ma w mojej ocenie jakieś 8,5/10 ale w połączeniu z wizją (filmem Nolana) jego wartość wzrasta ;).Zimmer świetnie czuje kino, wie kiedy zwolnić, kiedy przyspieszyć, zagrać mocniej itd. Wprawdzie, niektórzy narzekają, że jakby się dobrze wsłuchać, to ten soundtrack, składa się z melodii, które Zimmer tworzy od lat. Zarzut, że "to wszystko już gdzieś tam było
użyte" jednak do mnie nie przemawia. Mistrz jest mistrzem i basta.


O.S.T.R - Tylko dla dorosłych

http://images43.fotosik.pl/467/c17ef46785718aaf.jpg (http://www.fotosik.pl)

O.S.T.R - Tylko dla dorosłych


oSx1juSXR1Q

Wprawdzie hip-hop nie jest moim konikiem, ale zdarza mi się czasem dorwać jakąś płytę. W tym roku miałem w rękach min. nowego PIH-a (Dowód rzeczowy nr 1) czy też Eldo (Zapiski z 1001 Nocy) btw. obie zacne i godne uwagi.Trafiła też do mnie nowa płyta O.S.T.R - Tylko dla dorosłych. W sumie wszystkie 3 są całkiem Ok (bynajmniej dla takiego laika na gruncie hip-hopu jak ja). Wyróżniam jednak krążek OSTR-a. Album który wydał, jest dobry pod każdym względem poczynając od sfery wizulanej (okładki - opakowania) na zawartości muzycznej kończąc.Nie będę na siłę próbował jakoś recenzować albumów z tego gatunku, bo na codzień w tym "nie siedzę" - raczej od święta. Zapewne zrobią to inni forumowicze, którzy lepiej się na tym znają ;). Niemniej, w tym roku miałem poraz kolejny okazję słuchać OSTR-a na żywo w dośc kameralnym klimacie i muszę przyznać, że chłop jest w dobrej formie.Stąd też w ramach podziwu, po pamiętnym dla mnie koncercie, ten album a nie któryś z w/w.


Armin van Buuren - Mirage

http://images35.fotosik.pl/302/56cf34155de648c5.jpg (http://www.fotosik.pl)

Armin van Buuren and Sophie Ellis Bextor - Not Giving Up On Love (Album Version)

z1SGlTGTSk4

W tym roku AvB wydał album "Mirage", który był 4 studyjnym w jego karierze.Do współpracy przy albumie zaprosił min.Ferry Corstena, Nadię Ali, Christiana Burnsa, Susane oraz przede wszystkim Sophie Ellis Bextor. Cały krążek, być może nie jest jakimś kozakiem, ale ma jeden przeogromny atut. Mianowicie chodzi mi o singiel "Not Giving Up On Love" - który dla mnie jest kawałkiem tego roku.Wprawdzie na 16 utworów z płyty trafiło do mnie może 6-7, ale ten jeden singiel, zaciera wszelkie niedoskonałosci pozostałych.W "Mirage" AvB pokazał również, że od czasu "Imagine" wyraźnie podniósł poprzeczkę. Kawałków jest więcej, i są na zdecydowanie lepszym poziomie.Cieszy, również to, że AvB bawi się coraz bardziej stylami muzycznymi, co pozwala mieć nadzieję, na dalszą ewolucję tego DJ.Utwory z tej płyty dadzą radę zarówno na secie wielkiego eventu, jak i w domowym zaciszu.zresztą jak można tego gościa nie lubić? Ponadto za "A State of Trance" należą mu się brawa zawsze i wszędzie :brawo:


Poza tą piątką chciałbym wyróżnić również w miejszym/większym stopniu albumy :
Band of Horses - Infinite Arms
Markus Schulz - Do You Dream?
Pendulum - Immersion
Deadmau5 - 4x4=12
Moguai - We Ar Lyve

Bastardo
15-12-2010, 19:15
Polska

Gammadion-Wróg u bram (!)

October 15 - Katostrofa

Gammadion/Tormentia/Hammer of Hate - W mroku mogił

Olaf Jasiński - Trzymaj się bracie

Tormentia - Pro Patria chociaż tutaj dopiero zaczynam słuchać ;)

I tak na koniec ZU- Królestwo Polskie ;)

Świat

Brutal Attack -Straight Eights

Sturmwehr - Vermächtnis unserer Art

mini split Polish-German Invasion -Jan Peter & Kuba

Whitelaw - Valkyrie

Jaco
15-12-2010, 19:22
http://allegro.pl/kult-unplugged-2cd-dvd-kazik-folia-hit-rp-i1340510857.html

Dziękuję. Dobranoc.

Zawsze(L)
25-12-2010, 12:16
1. NON KONEKSJA - Persona Non Grata

2. PZWNW - Pokój z Widokiem na Wojne

3. DDK RPK - Słowo dla ludzi cz.1

4. PIH - Dowód rzeczowy nr 1

5. W ZMOWIE - Kilkaset slow, kilkaset sekund slawy

Viola
27-12-2010, 01:06
Ciężko mi wybrać najlepsze kawałki, dlatego wyróżnie płyty a obok nich kawałek który najbardziej " katowałem " ;) :



Przeca jak pamiętam to ten topic tyczył się krążków a nie pojedynczych kawałków :zapomnialem:

CywiL
27-12-2010, 01:50
Przeca jak pamiętam to ten topic tyczył się krążków a nie pojedynczych kawałków :zapomnialem:


Trafna uwaga. :kawa:

Ja swoje typy wrzucę w tym tygodniu, innych tez do tego namawiam bo nie wierze ku rwa, że tylko 5 osób na LFF słucha muzyki....:|

Viola
27-12-2010, 02:20
Dobra... to w końcu mój ulubiony temat a spać nie idę jeszcze:

Za granicą:

http://merlin.pl/Coat-Of-Arms_Sabaton,images_big,14,2736125410.JPG

Myślę, że za sprawą głośnej kampanii promującej kawałek Uprising, nie trzeba się szczególnie rozpisywać. Krążek jest świetny, choć poprzednia płyta była ciut lepsza ale warta uwagi, no i tematyka bardzo sympatyczna.

http://www.mojeopinie.pl/img/zoom0/Ozzy-Osbourne_Scream_cover.JPG

Nie spodziewałam się, że gość wyskoczy jeszcze z płytą a już na pewno nie, że płyta ta będzie tak dobra. Zwłaszcza Let me hear your screm i Let it Die są moimi faworytami na tej płycie.

http://merlin.pl/What-Lies-Beneath_Tarja,images_big,21,2750350.jpg

Troszkę czasu minęło od poprzedniej płyty, całe 3 latka trzeba było poczekać, ale było warto. Płytka dużo bardziej przemyślana od poprzedniej, widać, że Nightwish jest już zamkniętym rozdziałem.

http://s50.radikal.ru/i130/1006/b2/ca352b77e1c0.jpg

Pół roku temu gdyby ktoś mi powiedział, że zmieszczę to w podsumowaniu rocznym to bym go wyśmiała, płyta na początku totalnie mnie nie przekonała dopiero po dwóch koncertach i kilku odsłuchaniach doceniłam - nigdy nie lubiłam Iron Maiden ale Blaze ma powera :)

http://4.bp.blogspot.com/_3mVrt3r3PAc/S-rFwbDen4I/AAAAAAAAAH8/Fjf08UwHEOQ/s1600/Rhapsody+of+Fire+-+The+Frozen+Tears+Of+Angels.jpg

Wytęskniony krążek RoF zasługuje bez wątpienia na miejsce w zestawieniu, i jest przesympatyczną zapowiedzią lutowego koncertu kapeli w Katowicach :)

Polska

http://muzyka.gery.pl/content/repository/images/newsy/coma_symfonicznie.jpg

Miałam spore obawy jak to wyjdzie, bo prawdą jest, że ciężka muza przerabiana na symfoniczną nie zawsze się udaje, Comie wyszło nadprogramowo dobrze.

http://www.imageupload.us/images/vvvvvv.jpg

Dopiero w tym roku odkryłam pathfinder i jestem pozytywnie rozwalona ;) Grają przyjemną muzę z lekkim kopem, aż chce się słuchać :)

http://i391.photobucket.com/albums/oo354/metalside/news/crystal_viper_legends.jpg

Rzadko się zdarza, żeby kobiecy wokal tak świetnie wpasowywał się w cięższą muzykę, tutaj jest wszystko jak być powinno i nawet trochę więcej :)

Z polskich krążków niestety nic więcej nie zasługuje na wyróżnienie, zeszły rok był bardziej łaskawy.

CywiL powiedz, że jesteś ze mnie dumny :cinkciarz:

MeLa
27-12-2010, 02:27
Viola proszę błagam kasuj zanim ON łon tu trafi

emse
27-12-2010, 09:11
Erykah Badu New Amerykah Part Two Return of the Ankh
Achh ten głos Eryki.


John Legend & The Roots - Wake Up!
Mnóstwo emocji plus świetne podkłady.


Cypress Hill - Rise Up
Zaskoczyła mnie ta płyta, bo nigdy nie przepadałem za CH,
a jest bardzo fajna.


Eldo - Zapiski 1001 Nocy
Czysty wokal, proste bity, ciekawe przemyślenia,
dobrze się tego słucha.


hmm i jeszcze jedna, żeby było TOP5
Jarecki / BRK - Mucha Nie Siada
Niech będzie ta pozycja za poczucie humoru.

arczi
28-12-2010, 10:25
Zrobiłem w końcu swoje podsumowanie, ale nie chce mi się tutaj wszystkiego przeklejać. Jak kogoś interesują nowo brzmieniowe klimaty, to zapraszam do siebie na bloga.

http://nutapoduchem.blogspot.com/2010/12/nuty-roku-2010-cz1.html
i
http://nutapoduchem.blogspot.com/2010/12/nuty-roku-2010-cz2.html

mafioso
28-12-2010, 10:34
Z zagranicznych:
Slash - Slash
Dead Weather - Sea Of Cowards

Z polskich:
Perfect - XXX
Dżem - Muza
Kult - MTV Unplugged

mort
28-12-2010, 11:03
Trafna uwaga. :kawa:

Ja swoje typy wrzucę w tym tygodniu, innych tez do tego namawiam bo nie wierze ku rwa, że tylko 5 osób na LFF słucha muzyki....:|


ale wiekszość słucha "Pokaż jak się kręcisz" i "Mówiła mi amore" :lol: :lol: :lol:

Mientah Warszawski
28-12-2010, 16:06
Z początku miało to być moje TOP 5 kończącego się roku. W związku z konkurencją narastającą podczas tworzenia tej listy postanowiłem ją rozszerzyć :)

1. Eldo - Zapiski z 1001 Nocy
http://i54.tinypic.com/vnjnnb.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=VJI7i_OKYpM
Przed premierą tej płyty miałem dużo obaw. Raz - cały krążek na bitach jednego producenta. Dwa - żadnych gości. "Zapiski" jednak rozwiały je wszystkie. Returnersi w obecnej formie to najlepsi polscy producenci, a ich dziecko w kolaboracji z Eldo jest najlepszym materiałem, jaki słyszałem w tym roku. Nie wierzyłem, że Leszek potrafi pisać jeszcze lepsze teksty po "Nie pytaj o nią", i znów się pomyliłem:) Sprzedaż płyty najlepiej świadczy o jej wyjątkowości.

2. HiFi Banda - 23:55
http://i51.tinypic.com/iba0x4.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=I8IisjvilO8
Warszawski rap młodszego pokolenia w najlepszym wydaniu. Słychać, że Diox i Hades bardzo dojrzeli jako MCs, do tego naprawdę świetne bity oraz znakomici goście.

3. Pezet & Małolat - Dziś w moim mieście
http://i54.tinypic.com/2znpksz.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=Do5lT-wH2V4
Wspólny projekt braci Kaplińskich. Dojrzałe teksty, dobra warstwa muzyczna, ciekawi goście.

4. Nas & Damian Marley - Distant Relatives
http://i51.tinypic.com/28i2ger.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=lvv0SRzs4Cs
Rapowo-reggae'owy duet mający na celu zwrócenie oczu świata na problemy, z którymi zmaga się Afryka. Bardzo dobra warstwa muzyczna, a o poziomie obu wykonawców nie trzeba dużo mówić - mistrzowie w swoim fachu. Swoją drogą - widział ich ktoś na żywo na tegorocznym Open'erze? ;)

5. Eminem - Recovery
http://i55.tinypic.com/11hqkub.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=j5-yKhDd64s
Nowy, zdecydowanie bardziej dojrzały w tekstach Em, do tego bardzo dobre produkcje na płycie oraz to, do czego zdążył już nas przyzwyczaić - świetne klipy.

6. DNA - Revolucionar
http://i53.tinypic.com/nbf2nk.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=O522syd3Xr8
Czas na trochę słowackiego rapu. DNA centralnie baaardzo pozytywnie zaskoczył mnie tą płytką. Zdecydowanie polecam, bo nasi południowi sąsiedzi to naprawdę wielu przekozackich raperów/ składów, niestety prawie w ogólne niedocenianych i nieznanych w Polsce.

7. Pokój Z Widokiem Na Wojnę - 2010
http://i55.tinypic.com/28lzwjs.jpg
http://www.youtube.com/watch?v=Iuhtd2X7FdI
Juras, Koras, Sokół - raperzy, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Dojrzały materiał, z pewnością wart sprawdzenia.

I to byłoby chyba tyle, uff :)

PeroPułtusk
28-12-2010, 17:25
No dobra to i ja coś od siebie wrzucę :)

Dla polskiego rapu był to w moim mniemaniu słaby rok, właściwie oprócz Eldoki, który wg mnie pozamiatał było coś nie tak, coś co mi nie pasowało, coś co sprawiało że czułem lekki/spory niedosyt. Odwrotnie za granicą, wyszło wieeeele dobrego materiału w tym 2 (a właściwie to 3) nowe płyty moich dwóch ulubionych składów. No, ale do rzeczy:

PL:
1. Eldo - Zapiski z 1001 nocy
http://i54.tinypic.com/vnjnnb.jpg

Zawsze miałem do niego sentyment, wiadomo Światła Miasta, Eternia, 2 najlepsze płyty w historii polskiego rapu (a zaryzyuje takie stwierdzenie). Jednak ostatnie płyty to nie było "to". Niby to klasyka, ale jednak nie do końca, niby to mądre i głębokie teksty ale również z zastrzeżeniami. W tegorocznej produkcji mam przede wszystkim świeżość, kapitalną robotę zrobili Returnersi i mimo teoretycznie nie pasujących do siebie stylów Leszka i producentów to wszystko razem świetnie współgra. Miejsce nr 1 bez wątpliwości

2. Pezet / Małolat - Dziś w moim mieście
http://www.empik.com/f/article,150,1616022,pezet-malolat-dzis-w-moim-miescie-5905912558944.jpg

Jak u Eldoki, ogromny sentyment do obydwu braci, więc ocena może trochę na wyrost. Nie ma co się rozwodzić nad tą płytą, bo trzeba ją przesłuchać i wydaje mi się że odbiór jest skrajny - albo ludzie się jarają albo odstawiają płytę na bok i już nie wrócą. Ja należę do tej pierwszej grupy ludzi, ode mnie brawa za eksperymenty, ciągłe rozwijanie się i podrzucanie słuchaczom cały czas czegoś nowego. Nagapiłem się w czołówce tracków z tego roku

3. Hi Fi Banda - 23:55
http://4.bp.blogspot.com/_oGcELdAIYoo/TM6nktfhdNI/AAAAAAAAAKU/xC8CYA55FKo/s1600/23-55-bprod59120534.jpg

Cóż, dopiero miejsce 3 dla HI FI. Długo przekonywałem się do tego składu, jednak gdy już to uczyniłem to pierwszą płytę znam niemal na pamieć, z odtwarzacza właściwie nie schodzi dlatego z OGROMNYMI oczekiwaniami podchodziłem do nowej produkcji. Sam nie wiem, ale czegoś mi zabrakło, ciężko mi to sprecyzować. Szkoda, ale tak to już bywa, całkiem prawdopodobne że to po prostu efekt oczekiwań, ale wyżej być nie może

4. Dwóch Warszawiaków - Nic na siłę
http://www.hip-hop.pl/news/pic/large/6/3/7/1259065736.jpg

Tu nie będę się silił na jakieś wysublimowane podsumowanie, ot po prostu nie spodziewałem się niczego wielkiego po tej płycie a dostałem naprawdę solidną dawkę rapu z lekką oldschoolową nutą i jednocześnie humorem. Fajna pozycja ;)

5 i dalej - ciężko mi jest wybrać cokolwiek, niby wyszedł PiH, niby wyszedł Abradab, Ostry, POE ale nic nie przykuło mojej uwagi na dłużej, więc miejsca pozostawiam puste


Zagranica:
1. The Roots - How I Got Over
http://2.bp.blogspot.com/_F1oZAGken68/TKIvNJqhizI/AAAAAAAABNs/-L1pgRabPDo/s1600/The-Roots-How-I-Got-Over-Album-Cover.jpg

Aż przyjemnie się pisze o tej płycie ;) Moja ulubiona kapela, mój ulubiony album z tego roku, nie mogło być inaczej. Wypieszczona muzycznie, świetnie zarapowana ze świetnymi gośćmi (John Legend!), dla mnie jako fana najlepsza płyta od Things Fall Apart. Powrót w wielkim stylu, marzy się ponownie koncert jak na Ursynowie

2. Hocus Pocus - 16 pieces
http://3.bp.blogspot.com/_QUt-IMDlVxk/TI0Bwt61kcI/AAAAAAAAAD8/mdWvEndGcoY/s320/00-hocus_pocus-16_pieces-(web)-2010-front.jpg

Kolejna płyta o której mógłbym pisać w samych superlatywach. Wszystkie 3 długogrające płyty (73 touches, place 54 i ta) to kapitalne pozycje. Uwielbiam ich luz, flow i vibe i chociaż nie rozumiem za dużo po francusku (zaległości ...) to i tak dla mnie nr 2 tego roku

3. Big Boi - Sir Luscious Leftfoot
http://musosguide.com/public_html/musos.wp/wp-content/uploads/2010/07/600px-Big-boi-sir-lucious-left-foot-the-son-of-chico-dusty-HQ-300x300.jpg

Jedna druga Outcastu, jego pierwszy solowy album ze średnimi ocenami w granicach 9/10. Trzeba dodawać coś więcej?

4. Kanye West - My Beautiful Dark Twisted Fantasy
http://www.amazonka.pl/photo/my/-b/my-beautiful-dark-twisted-fantasy_kanye-west-99901655321_2754461_300.jpg

Najlepsza mainstreamowa, w pełni komercyjna zagraniczna płyta od ho ho albo i dawniej. Muzycznie genialna, trochę szkoda momentów kiedy Kanye próbuje śpiewać bez auto-tune. Kapitalne "Gorgeous" i "Monster" z najlepszą kobiecą zwrotką jaką dała Nicki Minaj (co za energia!). Trochę może przeszkadzać zbytnio patetyczny klimat tej produkcji, ale ja przywykłem i mi się nawet spodobał.

5. KNO - Death is silent
http://raprefleksje.files.wordpress.com/2010/10/blg_death_is_silent.jpg?w=300&h=300

Producent i raper z grupy CunninLynguists, jego debiutanckie solo. Dwa słowa opisujące ten krążek - niesamowity klimat. To trzeba przesłuchać żeby wiedzieć o co chodzi, ale zimowo pasuje idealnie

Tak by to wyglądało, chociaż obrodziło zagranicznych dobrych płyt: Sage Francis, Onra, The Let Go, Damian Marley, Reflection Eternal, Atmosphere, Black Milk, Slum Village, Shad, Rakaa Iricience, Eminem + spoza rapu chociażby Bonobo czy Kix z Polski... Naprawdę to był dobry rok :)

uff, to by było na tyle ;)

edit: zapomniałem o Roots&Legend, Erykah Badu, czy Kult - Unplugged - samo to pokazuje że w tym roku narzekać nie można (wyłączając niestety polski rap)

Huxley
02-01-2011, 13:26
Numer jeden dla Deftones-Diamond Eyes. Bez apelacyjnie najlepsze ciężkie granie w tym roku. Wydawało się, że chłopaki popadli w stagnację, do tego doszła śpiączka Chi Chengi, a tu proszę taki wykop z zaskakująco dobrymi tekstami, tym głosem i tą muzyką…
J1UFTJmZnyE

Dalej kolejność to kwestia umowna i tak:

Loscil - Endless Falls

za intymność, deszcz i piękne melodie…naprawdę można zamknąć oczy i odpłynąć
Kyez8QxweSc

Max Richter- Infra

Modern classical w najlepszym wydaniu.

7FuBb7HofiY

The Flashbulb – Arboreal
Cudowna, cudowna i piękna muzyka.

TgoAgYR4584

Pantha du Prince - Black Noise

8QL9CbikWNw

Deru – Say Goodbye To Useless

Za te wszystkie trzaski, skrzypienia, za to co trudno jest wychwycić za pierwszym razem

wdrmlfS4HWE

Eleven Tigers – Clouds Are Mountains

Dub techno, ambient, post-rock, IDM, hip-hop, rave, UK garage wszystko świetnie wymieszane polane litewską duszą.

ZdbZXuhNP74

Trentemoller – Into The Great Wide Yonder

Zupełnie inna płyta niż jego ostatni longplay, ale równie arcy ciekawy, bardzo mroczny i tajemniczy i dlatego warto posłuchać.

ES2-1HJiHDE

Daft Punk- Tron OST

Mam słabość do french touch, a tutaj i to i fajne muzyczne pejzaże

_6Afc2uzw4g

Bonobo – Black Sands

Lubię od pierwszego albumu, cenię za to, że każdy kolejny krążek nie jest nudniejszy od poprzedniego

2gdbHpd6vt4

Caribou – Swim
Kto nie zna Caribou a lubi elektryczne dźwięki ten ciapa ;)...ostra jazda pomysłów...istny melting pot

FRTzuutL6mA

Kasper Bjørke - Standing on top of Utopia

Fantastyczne do lekkiego, leniwego pląsania

OxTfeNP9fas

Gorillaz - Plastic Beach

Super grupa w super formie

nhPaWIeULKk

arczi
02-01-2011, 13:57
No... wreszcie ktoś z poza "elo ziom" klimatów ;)

raafaL
02-01-2011, 14:13
-1-
http://images43.fotosik.pl/467/c17ef46785718aaf.jpg
-2-
http://i54.tinypic.com/vnjnnb.jpg
-3-
http://i55.tinypic.com/11hqkub.jpg
-4-
http://www.hip-hop.pl/news/pic/large/5/1/4/1286554415.jpg

StMo
02-01-2011, 14:28
Zagraniczne:

1) Ozzy Osbourne - "Scream"
2) Slash - "Slash"
3) Iron Maiden - "The final frontier"
4) Black Label Society - "Order of the black"
5) Sabaton - "Coat of arms"

Polska
1) Kult - "MTV Unplugged"
2) Dżem- "Muza"
i chyba nic więcej

siekan
02-01-2011, 15:21
Jako, że słucham tylko rapu to moja 5 będzie następująca.

1. http://muzyka.gery.pl/content/repository/images/nowosci/eldo_zapiski.jpg
Eldo - Zapiski z 1001 nocy - naprawdę świetny materiał. Co tu więcej pisać. Mistrzowskie teksty Leszka w połączeniu z bitami od The Returners potrafią pochłonąć na dłuższy czas.
2. http://www.rapgra.com/wp-content/uploads/2010/12/Pok%C3%B3j-z-Widokiem-na-Wojn%C4%99-2010-300x271.jpg
Juras/Koras - Pokój z widokiem na wojnę 2010 - Chłopaki pokazali, że warto było tyle czekać na ten krążek. Szkoda trochę, że Korasa nie ma we wszystkich kawałkach, no ale i tak wielkie brawa.
3. http://merlin.pl/Prosto-Mixtape-600V_Prosto-Label,images_big,26,PRS060.JPG
Mixtape Prosto DJ600V - Po bardzo dobrym pierwszym Mixtapie wydanym przez Prosto poprzeczka była zawieszona naprawdę wysoko. Druga produkcja, moim zdaniem, podniosła ją jeszcze wyżej. Duże zróżnicowanie raperów, które dało mieszankę wybuchową.
4. http://www.rapgra.com/wp-content/uploads/2010/11/HIFI-2355-296x300.jpg
HiFi Banda - 23:55 - Podobnie jak wyżej, wysoko zawieszona poprzeczka, która została jeszcze wyżej podniesiona. Świetne teksty Dioxa i Hadesa, bardzo dobre podkłady Czarnego i miła dla ucha robota DJ Kebsa zrobiły swoje.
5. http://unhuman.pl/image_func.php?img=gfx/f8b1525afe75053b5dc51a26cb241e05.jpg&maxwidth=395&lang=pl
Siwers/Tomiko - Ogień - Z miejscem 5 miałem spory dylemat. Zdecydowałem się jednak kosztem albumu Pezeta/Małolata umieścić na tym miejscu legalny debiut reprezentantów Patolog Składu. Obydwaj raperzy pokazali, że mają pojęcie o tym, co robią.


http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs406.snc4/46941_121166257934078_121164691267568_139759_46371 59_n.jpg
Specjalne wyróżnienie dla nielegala Pewnej Pozycji - Zwierciadło Duszy. Płyta potwierdza, że warszawskie podziemie jest naprawdę mocne i warto bliżej się nim zainteresować. Od razu przypomniały mi się czasy WSP, naprawdę fajny klimat ma ta płyta.

legart
02-01-2011, 18:30
Najlepiej to grali przed wojną (polską-jaruzelską)

Szuwar
05-01-2011, 18:55
Jedziemy...


http://img585.imageshack.us/img585/248/cnnm.jpg
Capone -N- Noreaga - The War Report 2: Report The War
Po nieporozumieniu jakim było Channel 10, chłopaki wydali wreszcie kawał dobrego ulicznego rapu. Nic odkrywczego oczywiście na tej płycie nie ma, ale momentami brzmi jakby była wydana z dekadę temu. A to duży plus.

http://img253.imageshack.us/img253/8027/knoq.jpg
Kno - Death Is Silent
Od kiedy usłyszałem A Piece Of Strange, płyta ta trafiła na listę moich klasyków, a Kno na listę ulubionych producentów. W przypadku najnowszego albumu też się nie zawiodłem. Tej muzyki po prostu trzeba posłuchać.

http://img262.imageshack.us/img262/2896/necroj.jpg
Necro - Die!
Zawsze lubiłem pojedyncze kawałki Necro, ale żadna jego płyta nie podobała mi się jako całość. Aż do tej pory. To chyba jego najbardziej "przystępny do słuchania" album, chociaż teksty jak zwykle mocne.

http://img214.imageshack.us/img214/7281/pimpc.jpg
Pimp C - The Naked Soul Of Sweet Jones
Rzadko pośmiertny album jest jakiś wybitny. W tym przypadku jest nie inaczej. Sporo gniotów, świadczacych o tym, że i południowa scena najlepsze lata ma już za sobą. Ale kilka kawałków jest takich, że spokojnie windują ten album do mojego top 5.

http://img337.imageshack.us/img337/5355/vinnieu.jpg
Vinnie Paz - Season Of The Assassin
Coś sporo białych w tym roku ;). Po prostu kawał solidnego rapu ze Wschodniego Wybrzeża.


A z Polski?.. Chleb Powszedni ;)

Viola
06-01-2011, 17:23
No... wreszcie ktoś z poza "elo ziom" klimatów ;)

No przecież jako 3 dopiero w tym temacie z Tobą to nawet 4;)

W tym roku jest nas znacznie więcej niz poprzednio

CywiL
17-01-2011, 22:08
Zaległości nadrobione więc lecimy :

1. HiFi Banda - 23:55

http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRaaL6F_FF2vFE-VFZKrV7Hiilp75chVkUxSmhvolsug1ZIuMe3

Wiele osób którzy zajarali się debiutem chłopaków obawiało się tej płyty, po pierwsze czy dadzą radę ów debiut przeskoczyć, po drugie czy PROSTO nie wpłynie na ostateczny kształt płyty. Okazało się, że obawy były bezpodstawne.
Począwszy od rapów przez bity, aż do skreczy Kebsa wszystko jest na najwyższym poziomie !
Jeśli do tego dodamy remixy Puszera które przyniosły najlepsze wg. mnie w tym roku featy (Ero, Pysk, Kosi i Sokół) to już wiadomo czemu jest to number one mojej listy.

2.Eldo - Zapiski Z 1001 Nocy

http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQLs0K71EN6nBNvHADooAeszKXcHyPid jinSEvdw2Up8dhkr1eq

Jakoś tak jest, że jak Eldo coś wyda to zawsze jest u mnie w rankingu, nie inaczej jest tym razem. Od zawsze jaram się tym jak Leszek potrafi nawijać o naszym mieście, tym razem robi to na bitach najlepszych wg. mnie bitmejkerów w Polsce. Majstersztyk.
Nawiasem mówiąc cieszy mnie to co robią Returners jeśli chodzi o współprace z mainstreamowymi raperami bo jak widzę jakim wackom oddaje bity Kixnare to normalnie...:poddaje:

3.Pih - Dowód rzeczowy numer 1.

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS3tJYozKYZK1oJjO1QUZRwRGdDl1Xv-H4CLP5SnHY4MeLzb-O8

Pih to od "Kwiatów zła" jeden z moich ulubionych raperów, kiedyś wkurwiał mnie jego głos i tandetne płyty spod znaku Camey Records ale dwie ostatnie produkcje to zupełnie co innego. Pihu jak nikt potrafi poruszać się w mocnych, często obscenicznych tematach tak, że nie brzmi to śmiesznie czy sztucznie. Z niecierpliwością czekam na kolejną część trylogii.

4. Siwers Tomiko - Ogień

http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSIjY70KijI420UgPzmJqvPacBVfOhCQ CElq9mpQPXPZUVV0FJf

Pierwsza legalna płyta tego duetu i chyba jakby niezauważona, a szkoda.
Lubię dobry uliczny rap, na mocnych bitach, bez śmiesznej napinki i panów ze złotymi ketami. Na tą płytę czekałem odkąd pierwszy raz przesłuchałem ich nielegal "Intencje" i nie zawiodłem się. Trzeba tu koniecznie napisać o kozackim pomyśle Aptaun Records na edycje specjalną która zawiera na drugim cd, wyżej wspomniany nielegal. Do tego dwa kozackie klipy które miały pecha, że ich premiery zbiegły się z remixami Puszera chłopaków z HiFi.
Kto jeszcze nie słyszał - gorąco polecam !!!

5. Stasiak - Pół żartem pół serio.

http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRWcREhIX4SeFjyT9PKGX32Kd3xyvxiZ URnYzsHElc6LLb3cYxvjw

W tym miejscu miała być płyta braci Kaplińskich, i na pewnym rapowym forum w rankingu ją umieściłem.
W międzyczasie jednak postanowiłem sprawdzić płytę członka TuForSeven :oczko: i bardzo dobrze zrobiłem. Umówmy się, Stasiak nie jest drugim Mesem i nigdy nie będzie ale ma coś co potrafi naprawdę cieszyć się słuchaniem tego tytułu - niewymuszony luz, poczucie humoru (kawałek "Efekt" to mój prywatny hit tego roku) i dystans do samego siebie. Bitowo płyta nie odbiega za bardzo od dokonań 247 i bardzo dobrze bo słychać, że Stasiak w tych klimatach czuje się bardzo pewnie.
Jak zwykle ostatnio, jeśli chodzi o Alkopoligamię wydanie stoi na najwyższym poziomie, a ze strony mozemy zamówić krążek z dodatkowym mikstejpem ze wszystkimi gościnnymi zwrotkami Stasiaka.
Z tego miejsca chciałbym gorąco polecić Mortowi, ostatni ukryty kawałek z tegoż mikstejpu. :fy:

Rapy z Usa

1. Nas & Damian Marley - "Distant relatives"

http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcROC8BLHKiSQfNDVmK7qBIuDw9aNmAba JDfGSxEngYOOyOI9pSnRI693_i-4w

Wszystko co wydaje NaS kupuję z miejsca, tak było i tym razem. Co najdziwniejsze po zapoznaniu się z krążkiem uważam, że płyta powinna być firmowana Damian Marley feat. NaS. To Damian tworzy klimat tego albumu, i zajebiście współgra z podkładami, NaS raczej uzupełnia utwory swoimi zwrotkami. Wspomniany klimat i kozackie bity zdecydowały, że wg mnie to zdecydowanie najlepszy krążek ubiegłego roku...... I GOT THE GUN AND I GOT THE GANJA !

2.Kanye West - My Beautiful Dark Twisted Fantasy

http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQskOp0-tIRNfcDk63yC1-5q9GDNzBCDZqfXzy--US8B40td7cb

To chyba najmroczniejsza płyta Westa, a do tego wydana po cukierkowym "808s & heartbreak" ale być może w tym tkwi jej siła, wszystkie albumy tego pana są bardzo wysoko w moim Top 100 więc nawet nie chce mi się uzasadniać tego wyboru.

3. The Roots - How i got over

http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRU371vwsh9_93pqLVrtDATapXX4LTI_ oR3EjsgoBZn-xWCB9f-fw

Nowa płyta The Roots, czy trzeba pisać coś więcej ?

4. El Da Sensei & Returners - Nu World

http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRz0VaaNsqeJUj9vkCZyhMLENIx0YDcp 4jVBmOmWTUUiJGq5Vjk3Q

Sensei to raczej lekko przebrzmiała gwiazda lat 90tych i podejrzewam, że większość z młodszych słuchaczy rapu nie kojarzy go w ogóle ale zapewniam, że mimo to płytę warto sprawdzić. Pomijając już gości (m.in. Sean Price z Boot Camp Clik czy Rakaa z Dilated Peoples) to bity i cuty Returnersów to po prostu miazga. I **** obchodzą mnie malkontenci pierdolący coś o fałszującym basie czy za dużymi inspiracjami Premierem, słuchając ich bitów mam przed oczami lata 90 i za to ogromne propsy. Pomijam już fakt, że ten rok rozjebali bitem do "Bez granic" Pyskatego !

5.Capone -N- Noreaga - The War Report 2: Report The War

http://img585.imageshack.us/img585/248/cnnm.jpg

Panowie z Queens powrócili z kolejnym albumem, w pierwszej chwili pomyślałem, że zatytułowali go trochę na wyrost....i nie pomyliłem się.
Drugiego "War report" nie nagrają już nigdy ale za to właśnie, że mają jedną z najlepszych płyt ulicznych w historii, należy im się miejsce w rankingu. Tym bardziej, że wyszła im całkiem niezła płyta z mocno zminimalizowaną dawką tego jebanego plastiku. :poddaje:



Ogólnie był to chyba najsłabszy rok od dawien dawna jeśli chodzi o scenę rapową tak polską jak i zagraniczną. Oprócz wymienionych przeze mnie płyt wyszło niewiele rzeczy naprawdę wartych uwagi. W Polsce podziemie dalej licytuje się kto ile wielokrotnych potrafi złożyć, Ostr bez żenady przyznaje się, że płytę napisał w parę dni, Tede niedługo będzie wydawał 5 płyt rocznie z których zapamiętamy ze dwa kawałki, Małolat życiową zwrotkę poskładał w bibliotece, z kolei fani dalej wykładają ***** na kupowanie płyt i chodzenie na koncerty.
Co do stanów z kolei to coraz mniej chce mi się sprawdzać nowości stamtąd, oprócz sprawdzonych marek spodobała mi się ostatnio płyta "Season of the Assassin" Vinnie Paza, ale on tez w dużej dawce jest męczący.
Załamał mnie do końca Ice Cube który narobił mi smaka na swój nowy album "I'm the west". Zaczęło się od buńczucznych zapowiedzi powrotu do westowych brzmień, a skończyło na tym, że jak jadąc samochodem usłyszałem bit i refren kawałka "Urbanian" to mało w autobus nie wjechałem. :poddaje:
Mam nadzieję w tym roku na kilka premier bo jak tak dalej pójdzie to będę tylko płyt ze Złotej Ery słuchał.

adrianek
17-01-2011, 22:26
Dla mnie płyta Eldo, spośród tych, które przesłuchałem, była najlepsza. Chyba najciekawsza ze wszystkich Eldoki i spod szyldu Grammatik.