PDA

Zobacz pełną wersję : Na innym sektorze



MaxyM
28-10-2003, 11:59
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, a w tym przypadku to przysłowie może być jak najbardziej słuszne, bo prawdziwe jak nigdy dotąd. ::roll::
Czy czasem z ciekawości nie chcielibyście znaleźć się w młynie innej ekipy na jej stadionie? ::o::
Zobaczyć to wszystko z bliska, co i jak.

Jeżeli tak, to gdzie byście poszli?

Ja chyba wybrałbym się pod Zegar, bym zobaczył czy Kiju klnie na Legię. ::8::

Fester
28-10-2003, 12:00
GKS ;]

Adam-oldboy
28-10-2003, 12:10
Hanysów to mógłbym nie zrozumieć :hmm:, spod zegara mało widać 8) , zostaje więc Kamienna - ale by się młyn rozrósł :rotfl: :rotfl: :rotfl:

legart
28-10-2003, 12:23
heh poszedł bym na mecz (jak Legia z nimi nie gra) Lecha, Wisły i Widzewa (z najwyższej półki) poza tym na Arkę, Lechię, Śląsk, Jagiellonie. 8-

emde
28-10-2003, 12:28
oprocz zgod to Widzew i Lech

Beny
28-10-2003, 12:35
Byłem kiedyś "pod zegarem" na Widzewie na meczu z eŁKaeSem. 8)
Brat Widzewiak mnie zaciągnął, jak byłem u niego parę dni. Cholera to było jeszcze w podstawówce (chyba w '91 r.). 8-

kamyk
28-10-2003, 12:43
ja bym chciał się znaleść w młynie Poloni i Widzewa pod zegarem ciekawy jestem jak by to namnie działało jak by tyle osob stało kołomnie i by jechało na mój kochany zespuł! ale mam nadzieje ze w takiech sytułaci nigdy nie będe ;)

k_luke
28-10-2003, 13:01
To opowiem wam historię z innej bajki... Mój starszy na nieszczęście, kiedyś kibicował Górnikowi Zabrze - wiadomo za dobrych czasów... No i sierota poszedł na mecze Legii z Górnikiem, na Łazienkowską kibicować gością... wszystko by jeszcze jakoś uszło (tzn. jemu bo ja Górnika :* ), gdyby nie poszedł na... Żyletę :fu: No i wymskło mu się po strzeleniu bramki przez Zabrzan :fu: dostał buteleczką przez łeb i się jeszcze dziwił :fu: :buhaha: Udany co? :buhaha: Jeszcze niedawno, miał problemy jak chciałem iść na mecz Legii. Wypominał mi jeszcze, że po nieszczęśliwym meczu Legia-Widzew (2:3) miał kłopot z dostaniem się do Ambasady Królestwa Hiszpanii (miał tam konserwację), tzn. eskortowała go Policja :] Na szczęście się opamiętał '8

arczi
28-10-2003, 14:16
Dziwne ze wszyscy wymieniają tylko polskie kluby.
Mnie to akurat sie mazy odwiedzic w młynie nast. ekipy:
AC Milan (FDL), PSG (BB), Partizan (Grobari), Galatasaray, Besiktas, AS Roma, SS Lazio, Celtic, St Etienne, argentynskie Boca, River i pewnie by sie jeszcze coś znalazło.

MaxyM
28-10-2003, 14:19
Chodziło o Polskę... ::o::

Walek_C.Z.K
28-10-2003, 14:30
Ja to bym chciał zobaczyć z bliska jak leczą swoje kompleksy kibice Polonii na Kamiennej. To jest chyba jedyne miejsce w stolicy gdzie można zobaczyć kibiców tego klubu w barwach. Ja w niedziele nieświadomy tego że na Torwarze gra Polonia w kosza, pojechałem sobie po 12 w południe po bilet na mecz ze Switem. Wsiadam sobie do 171 w szaliczku i strasznie dużo ludzi! Myśle spox, jadą po bilety! Tylko czego sie wszyscy tak dziwnie patrzą na mnie? Wysiadam, idę koło Torwaru a psy każą mi stąd iść! Dopiero ktoś mi powiedział na meczu rezerw że to gra Polonia, ludzi stało dużo ale nikogo nie zauważyłem w szalu! Jeszcze raz potwierdziła sie opinia ze mocni są u siebie w kurniku!

Ewelina
28-10-2003, 14:53
miałam to nieszczescie i jak wszyscy wiedza znajdowałam sie czasem na X na wisle... :zly:

VASCO
28-10-2003, 14:57
Chciałbym pojść na młyn Amiki . W końcu jak się uczyc , to od najlepszych. Już ciarki mi przechodza po plecach jak słyszę ten doping... No ale to takie marzenie , mam nadzieję , że kiedyś się spełni... A tak na serio to Widzew z miasta Łódz

Walek_C.Z.K
28-10-2003, 15:03
Chciałbym pojść na młyn Amiki . W końcu jak się uczyc , to od najlepszych. Już ciarki mi przechodza po plecach jak słyszę ten doping... No ale to takie marzenie , mam nadzieję , że kiedyś się spełni... A tak na serio to Widzew z miasta Łódz

raczej Ci sie to nie uda, bo tam tylko wybrani Amikowcy chodzą :oho:

*PRZEMO*
28-10-2003, 15:10
hmm.. najbardziej to chiałbym pojsc na Pogon, ale Pogon ta stara tam gdzie był zawsze komplet :)
z checia odwiedził bym widzew. lechia...i jak narazie na tym bym poprzestał ;)

arczi
28-10-2003, 15:18
Chodziło o Polskę... ::o::

O przepraszam. Nie napisałeś że chodzi ci tylko o Polskę :>

No ale jesli juz to chętnie pojechałbym na meczyk Lechii Gdańsk.

domber
28-10-2003, 15:42
Ja kiedys bylem na meczu Plonia - Wisla na Konwiktorskiej ale nie na kamiennej (na tej z krzeselkami nie wiem jak to sie nazywa moze kryta mniejsza z tym) bylo zimno a spiewala tam tylko orkiestra reszta to jakies male dzieci i dziadki :buhaha: ale najciekawszy byl powrot z meczu jak spotkalismy kilku kolesi z Legii a oni mysleli ze my to polonia pezez chwile myslalem ze bedzie nie za fajnie ale na szczescie pod kurtkami mielismy bluzy Legii i wszystko juz bylo ok.A w jakim mlynie chcialbym sie znalezc ??? wiem Widzew, Lech

Kiju
28-10-2003, 16:29
Z historycznych miejsc chciałbym odwiedzic Gdynska Górke,były sektor Arki był jedyny w swoim rodzaju.
Z czystej ciekawosci chcialbym sie przejsc na Blaszoka,Zylete i do poznanskiego kotła.


ps.
Pod Zegarem nikt nie bluzga na Legie 8o To jakis wymysł.

PRASKI
28-10-2003, 16:31
ja chciałbym sie znależć w młynie Widzewa, ŁKSu , Lechii i Polonii.
No , ew. Górnika

MaxyM
28-10-2003, 16:32
Co wy z tą Polonią? ::o::

emde
28-10-2003, 16:52
Co wy z tą Polonią? ::o::

bo kazdy chcialby zobaczyc jakiegos poloniste z bliska a nie tylko na derbach po drugiej stronie stadionu... :>

Tomi
28-10-2003, 16:59
Lechia, Lech, Widzew, Arka.....

brevery
28-10-2003, 17:12
Ja bym najchetniej zobaczyłbym mecz jakiejś dobrej ekpy która gra w 2 lub 3 lidze np.Lechia czy Korona

Mazi
28-10-2003, 17:42
hehe , raż już miałem "tą przyjemność " siedzieć incognito :P . Było to w Białymstoku podczas meczu z Olimpią Elbląg . Nie siedziałem w młynie , tylko w sektorze tuż przy kibicach z Elbląga . Wokół mnie było strasznie dużo pikników ( słonecznik , prawie 0 śpiewu - poza piosenką o Legii :> ) ,za mną non-stop kręcili się chuligani Jagi .
Byłem świadkiem również słownej utarczki jakiegoś gnoja z Jagi z kibicem Olimpii ... pozniej uciekał razem ze mną przed Olimpią :buhaha: . Myśle ,ze w tych rozwazaniach nikt z was nie powziął pod uwage tego ,ze mozna dostać zarówno od miejscowych , jak i od ... swoich-przyjezdnych :buhaha: . Teraz się śmieje ale wtedy mi do śmiechu nie było :P .

c_zary
28-10-2003, 18:24
Mi tam podoba sie na Zylecie i na razie na inne mlyny sie nie wybieram 8)

Kasja
28-10-2003, 19:40
hehe ja to bym poszla na Polonie zobaczyc... buahaha kamienna rulezzz :buhaha:
to by bylo na maxa incognito :P
bo w sumie na inne stadiony to nie bardzobym miala okazje :P
a na Polonie jeszcze za darmo... 8)

qwerty1234
28-10-2003, 19:42
A ja tam bym wszedł na Kocioł Poznański...Choć pewnie po 5 minutacg wszyscy by się "skapli" że z Legii jestem :]

szczepan
28-10-2003, 19:42
pod zegarem...

Kawa
28-10-2003, 20:05
Widzew, Lechia, Lech i Wisła, a no i cos egzotycznego typu 4 albo 5 liga.

rkwa
28-10-2003, 20:08
Bylem na Lechu z partyzanta jak z nami grali /zakaz/,tyle za z piknikami,troche mnie ciagnelo w strone Kotla zeby sobie to zobaczyc 'od srodka' ale sobie darowalem.
Ogolnie to jakos nie mam zajawki na takie akcje.

PS.Choc w sumie na Lechie i Slaska bym sie przeszedl.

Sharn
28-10-2003, 21:20
Byłem ostatnio na Arka-Wisła. Bardzo ciekawe uczucie. Najgorzej się obawiałem, że wykminią mnie żem nie Arkowiec i wezmą za Lechistę. Ziomali Wisły nie wpuszczano na stadion i Gdynianie wspominali, że może będą się wślizgiwać incognito...
P.S. Ile tam maniurek chodzi na mecze 8- . Normalnie jak na żużel jakiś... :]

Mrozik
28-10-2003, 21:30
Ja to bym chciał zobaczyć z bliska jak leczą swoje kompleksy kibice Polonii na Kamiennej. To jest chyba jedyne miejsce w stolicy gdzie można zobaczyć kibiców tego klubu w barwach. kurniku!
Heh głupie uczucie, bo masz ochote komuś zajebać, a nie mozesz... :>

Sharn
28-10-2003, 21:37
Ja to bym chciał zobaczyć z bliska jak leczą swoje kompleksy kibice Polonii na Kamiennej. To jest chyba jedyne miejsce w stolicy gdzie można zobaczyć kibiców tego klubu w barwach. kurniku!
Heh głupie uczucie, bo masz ochote komuś zajebać, a nie mozesz... :>

Czemu nie? Walisz potem się drzesz - to ty chuju zaczepiasz moją kobietę!!! :oho:

Na końcu - ups pomyłka - nic ci nie jest?... 8)

Muranowiak
28-10-2003, 23:24
A ja już zaliczyłem taki mecz ! zgadnijcie gdzie! No własnie... Na stadionie w mojej dzielnicy- u nielicznych, a raczej nieistniejących! Smiać sie chciało jak to obserwowałem- powaga! chciałbym też być na Widzewie, i na Wiśle.... :dz:

Kempes
28-10-2003, 23:31
Miałem przyjemnosc (?) być w młynie.... Cracovii

2 razy , szczerze mówiąc nic specjalnego , rok temu.

Najchetniej poszedłbym na Widzew z obcych terenów.
Polonia to w sumie tez mozna byc pewna atrakcja 8) skoro tyle chetnych osób to moze robim wycieczke na nastepny mecz czarnuchów ? :rotfl:

Siekier
29-10-2003, 08:46
Miałem przyjemnosc (?) być w młynie.... Cracovii

2 razy , szczerze mówiąc nic specjalnego , rok temu.

Najchetniej poszedłbym na Widzew z obcych terenów.
Polonia to w sumie tez mozna byc pewna atrakcja 8) skoro tyle chetnych osób to moze robim wycieczke na nastepny mecz czarnuchów ? :rotfl:

ta i im frekwencje nabijemy ? :rotfl: nie ma bata ! ja jeżeli miałbym wybierać (dobrze mi na Żylecie) to wybrał bym chyba Widzew

Porter
29-10-2003, 09:20
z wielka checia poszedłym na Widzew .... W młyn na Bułgarską...
a byłem w tym roku w młynie Łęcznej z racji tego ze mieszkam niedaleko , był to mecz z Gieksa, juz po wizycie wsiórów na Łazienkowskiej i mogłem usłszeć takie hity jak : "Ja kocham Górnik" , "Tanczymy labada" , by pod koniec meczu usłyszeć wielki finał "mistrzem Polski jest Górnik"


Po tym meczu i po rozmowach z kibicami Górnika mam do nich na mase mały szacunek :zly:

Crammer
29-10-2003, 09:25
ja chcialbym zobaczyc od srodka mlyn Widzewa i GKS-u Katowie

Danilo
29-10-2003, 12:19
no no zobaczył bym chetnie jak to wygląda od wewnątrz na Widzewie

bemowiak
29-10-2003, 12:21
Młyn Lecha i Widzewa, Polonii nie bo niema tam co oglądać...

Porter
29-10-2003, 14:56
swoją drogą to nawet nigdy na Lubelskim Motorze nie byłem.... Musze sie kiedys jeszcze tam przejść
oczywiście 8) incognito 8)

Ostry
29-10-2003, 14:56
Ja bym chętnie zobaczył jak to szystko wygląda na Widzewie,Lechu i GKS-ie.

juice
29-10-2003, 19:01
Na zyletce jest najlepiej, ale jakby zdjeli plot to bylo by kozacko. naprawde kozacko.

Dziubek
30-10-2003, 01:28
Ja to kiedyś byłem raz na meczu Widzew - Wisła w 1997 chyba. Pamietam wygrali wtedy 1-0 po karnym. Siedziałem nie w Młynie ale na ich Krytej!!!

Pesto
30-10-2003, 02:04
Miałem przyjemnosc (?) być w młynie.... Cracovii
2 razy , szczerze mówiąc nic specjalnego , rok temu.


ja byłem w lutym na sparingu Cracovia - Zagłębie 4:2

też polazłem incognito (ale głupi ci gówniarze z Cracovii ... nic tylko pizgali śnieżkami w Zagłebiaków i nawet trafić nie umieli)


Mazi - a te paJace nie ukradły ci zegarka ? :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Mazi
30-10-2003, 12:32
Mazi - a te paJace nie ukradły ci zegarka ? :buhaha: :buhaha: :buhaha:

Nie , moze dlatego ,ze go nie miałem :D .

Koko
30-10-2003, 19:29
Ja chciałbym znaleźć się w młynie polonistów, bo jestem ciekawy jak tam jest. Jednak jest to niemożliwe, ponieważ chyba szybko by się domyślili. A ciekawi mnie to bo nigdy w życiu nie widziałem z bliska żadnego z nich. Chciałbym również być w młynie Lecha lub Widzewa w meczu z.... Legią :lo: Myślę, że byłoby to ciekawe doświadczenie, które jednak źle by się dla mnie skończyło, bo po bramce dla Legii po prostu bym nie wytrzymał.

Gelo
30-10-2003, 23:25
Z checia zobaczylbym jaka atmosfera jest na Widzewie i Lechu, swoja droga ciekawi mnie co slychac u ekip, ktore przezywaja recesje typu. Stal Mielec??

monar
02-11-2003, 10:36
Poszlabym na najlepszy w sezonie mecz LECHA... ;)

monar
02-11-2003, 10:39
Poszlabym na najlepszy w sezonie mecz LECHA... ;)

Misiek88
02-11-2003, 11:55
Kiedys na meczu z Rakowem w Czestochowie (tak, byla kiedys taka druzyna w 1 lidze) w przerwie meczu ustawilismy sie z miejscowymi na maly sparing. Poszlo nas wtedy dokladnie 24, i usiedlismy na trybunce miejscowych, dokladniej na przeciwko sektora gosci. Pod koniec przerwy zaczeli krazyc kolo nas pojedynczo miejscowi "hools", ale tylko ogladali i gdzies znikali. Kiedy w koncu ktos od nas nie wytrzymal i zadzwonil do ktoregos z nich, uslyszal, ze nie bedzie awantury, bo..... jest nas za duzo!!! Wiec sobie przesiedzielismy tak ze 20 minut i zadzwonilismy po taryfy, zeby zdarzyc na pociag, ktory mielismy tuz po zakonczeniu meczu (reszta musiala czekac na dworcu kilka godzin). Kiedy juz cierpiarze podjechali pod stadion wszyscy wstalismy i krzyknelismy na ich sektorze "Legia Warszawa" i wtedy cala trybuna umilkla, a jak zaczelismy przemieszczac sie w strone wyjscia, to mimo wczesniejszego tloku, raptem zrobilo sie dosc szerokie przejscie i spokojnie opuscilismy stadion. I tak wygladala nasza wizyta w sektorze Rakowa...

monar
02-11-2003, 12:49
Kiedys na meczu z Rakowem w Czestochowie (tak, byla kiedys taka druzyna w 1 lidze) w przerwie meczu ustawilismy sie z miejscowymi na maly sparing. Poszlo nas wtedy dokladnie 24, i usiedlismy na trybunce miejscowych, dokladniej na przeciwko sektora gosci. Pod koniec przerwy zaczeli krazyc kolo nas pojedynczo miejscowi "hools", ale tylko ogladali i gdzies znikali. Kiedy w koncu ktos od nas nie wytrzymal i zadzwonil do ktoregos z nich, uslyszal, ze nie bedzie awantury, bo..... jest nas za duzo!!! Wiec sobie przesiedzielismy tak ze 20 minut i zadzwonilismy po taryfy, zeby zdarzyc na pociag, ktory mielismy tuz po zakonczeniu meczu (reszta musiala czekac na dworcu kilka godzin). Kiedy juz cierpiarze podjechali pod stadion wszyscy wstalismy i krzyknelismy na ich sektorze "Legia Warszawa" i wtedy cala trybuna umilkla, a jak zaczelismy przemieszczac sie w strone wyjscia, to mimo wczesniejszego tloku, raptem zrobilo sie dosc szerokie przejscie i spokojnie opuscilismy stadion. I tak wygladala nasza wizyta w sektorze Rakowa...

W sumie nie ma na co narzekac ! Tak powinno byc... :buhaha: Dobra historia.

Mery
27-11-2003, 19:29
Ja już jeden taki wypad mam zaliczony, czyli Żyleta i to nie raz :>
A tak pozatym to chciałabym przekonać się jak jest na Widzewie i Lechu

c_zary
27-11-2003, 19:44
Ja już jeden taki wypad mam zaliczony, czyli Żyleta i to nie raz :>
A tak pozatym to chciałabym przekonać się jak jest na Widzewie i Lechu
I jak wrazenia?

Tupcia
27-11-2003, 19:44
hehe ja to bym poszla na Polonie zobaczyc... buahaha kamienna rulezzz :buhaha:
to by bylo na maxa incognito :P
bo w sumie na inne stadiony to nie bardzobym miala okazje :P
a na Polonie jeszcze za darmo... 8)

Taaaa.. za darmo, a potem za darmo w leb od legionistów :/ i miesiąc w śpiączce za darmo w szpitalu, jak to pewna pani o której Ci mówiłam :/
Nie ide na żadną Polonię...dostać od swoich, straszne :/
JA bym poszła na zgody nasze najchętniej kiedyś, a najkonkretniej na Pogoń - kiedyś serio muszę taki wypad zrobić :> poza tym na Jagę. I na LEcha... Wisła i Widzew też mogą być '8

Kempes
27-11-2003, 22:00
Ja już jeden taki wypad mam zaliczony, czyli Żyleta i to nie raz :>
A tak pozatym to chciałabym przekonać się jak jest na Widzewie i Lechu
I jak wrazenia?

Bodajże pierwszy mecz na jakim była to był Widzew ( 2-0 ) gdzie przekonywałem ją z całych sił ,że zadymy na Legii to już przeszłość '8

a później już poszło Lech , Amica.... tak więc wrażeń nie brakowało 8)

pozdr słonko :novatanczy:

Mery
27-11-2003, 23:17
I jak wrazenia?
Po pierwsze bardzo podobała mi się atmosfera pod względem dopingu i oczywiście oprawa :] ,ale także to jak mnie tam przyjeły nowo poznane osoby :)...Nie powiem że nie obyło się bez docinek,ale wszystko było w granicach rozsądku :)

Bodajże pierwszy mecz na jakim była to był widzew ( 2-0 ) gdzie przekonywałem ją z całych sił ,że zadymy na Legii to już przeszłość '8
a później już poszło Lech , Amica.... tak więc wrażeń nie brakowało 8)
pozdr słonko :novatanczy:
A Ty się Misiaczku nie przyznasz że byłeś na meczu rezerw Wisły?? :>
Oczywiście o młynie na tym meczu trudno mówić,ale mecz w wrogim otoczeniu zaliczony :P
Hmm jeżeli chodzi o mecze wymienione przez Kempesa to rzeczywiście mój pierwszy mecz na Łazienkowskiej był najbardziej widowiskowy pod wzgledem ultras i hools,pierwsza poważna zadyma jaką widziałam na murawie :] ..Oczywiście latały teksty dlaczego nie dopinguję :P ,ale już potem poleciało parę bluzgów z mojej strony na pyciarzy :> "Jacek z Biedronki ******** Amicę Wronki" to hasło które najbardziej wbiło mi się do głowy po meczu z Amicą :]Co było najlepsze nikt mi nie mógł wytłumaczyc kim jest Jacek z Biedronki,ale dobrze sie rymowało :P..Hmm a co do spotkania z Lechem to gdyby nie taki jeden koleś który się mnie co chwilę pytał czemu się nie cieszę i czemu nie dopinguję Legii :/ to mecz był całkiem ok zwłaszcza że poznałam parę wysoko postawionych osobistości :] ;) Pozdro dla znajomych :)

Mazi
28-11-2003, 15:34
poza tym na Jagę.

Nie polecam , nic specjlanego . Oprocz tego ,ze tez mozesz oberwać od swoich :P... ( Jaga - Olimpia Elbląg ) .

Grzywa
28-11-2003, 17:00
ja bym chciał się znaleść w młynie Poloni i Widzewa pod zegarem ciekawy jestem jak by to namnie działało jak by tyle osob stało kołomnie i by jechało na mój kochany zespuł! ale mam nadzieje ze w takiech sytułaci nigdy nie będe ;)

Hehe byłem w Podobnej sytuacji jadę sobie kiedyś autobusem a tu się skończył mecz Craxy do pustego autobusu wpierdala się około 300 pasiaków w szalikach, koszulkach 8) nawet nie zdążyłem pierdnąć gdy autobus był tak zapchany że drzwi się zamykać nie chciały trzeba było dopychać drzwi by się zamknęły a ja w samym środku autobusu stoję bez szans na wydostanie 8- Teraz wam przedstawię zgoła sytuacje mojego osiedla :> jest to osiedle pół na pół żydowsko-Wiślackie na około mamy 4 bastiony (osiedla) Cracovii więc można powiedzieć że jesteśmy wszędzie otoczeni przez żydów... Na moim osiedlu istnieje ulica która jest w 99% za Wisłą to z stąd pochodzi większość Hools z mojego osiedla a ta ulica nazywa się "Bojki" w tamtym okresie Hools z Bojki byli bardzo aktywni i zwinęli parę flag Cracovii przez co żydowska sielanka w okolicy została przerwana a pasiaki postanowiły zareagować... gdyż Hools z mojego osiedla byli jak sól w oku... Dlatego też co 2-3 dni na Bojki były robione wjazdy czyli około 30-40 typa z siekierami w rękach przebiega się po osiedlu i jeśli kogoś dorwie to ten ktoś ma przejebane... nie ważne czy ten ktoś kibicuje czy nie jest z "Bojki" i to było ważne... 8o Co tydzień ktoś lądował w szpitalu aż do czasu gdy SE napisał w prasie ogólnopolskiej artykuł o tym jak chłopaczek dostał kilkanaście kos parę razy siekiera po plecach i jest teraz kaleką wtedy to policja ruszyła dupę i akcje te są coraz bardziej dla pasiaków przypałowe ale nadal się zdarzają... Był to wtedy najbardziej zapalny teren w Krakowie a ja właśnie tam mieszkam :oho: ... No ale wracając do głównego wątku cały autobus zapchany pasiakami ja stoję bez szans na wyjście a kierowca ani chu chu nie chce ruszyć... mówi że autobus jest przeładowany i że nie ruszy... paru kolesi podlatuje do niego parę gróźb goście na przystanku zaczynają trząść autobusem :lol: kierowca rusza :) Autobus nie zatrzymuje się na żadnych przystankach... tylko jedzie prosto na moją dzielnice... w autobusie słychać śpiewy "Wisła to stara..." na nasze zgody oraz najgłośniej i najczęściej "Bojki wy chuje Cracovii was wymorduje" robi mi się ciepło :lol: i sobie myślę zaraz mnie ktoś wyczai... jak mnie wezmą na buty to nie wyjdę żywy z tego autobusu... :lol: A wyczaić nie jest trudno z pasiakami z mojego osiedla chodziło się do jednej podstawówki i każdy wie gdzie kto mieszka... 8) Postanowiłem stanąć tak by jak najmniej osób mnie widziało i jadę dalej :) Nagle słyszę głos kumpla z klasy z Technikum za sobą obracam się i oczywiście dobra mina do złej gry:
- cześć
- cześć
- co słychać (do szkoły już nie chodziłem pół roku bo mnie wypieprzyli :] )
I gadka szmatka koleś wiedział że jestem za Wisłą i że jestem z Bojki ale na szczęście mnie nie sprzedał :lol:
No ale długo nie pogadaliśmy bo stał przy drzwiach i był z swoimi kumplami poza tym nie było o czym i warunków... Autobus powoli się przeludnia i coraz łatwiej o wyczajenie ale szans na wyjście z niego jeszcze nie ma... :D Nagle za plecami słyszę rozmowę szeptem:
- Ty ten koleś jest z Bojki... (z zdziwieniem w głosie) <ja serce w gardle>
- Pierdolisz... Nie wiedziałem że stamtąd ktoś jeździ na Cracovie...
- Podobno ktoś jeździ tak słyszałem...
- Spoko :)

No myślałem że prychnę tam śmiechem na cały autobus goście zapewne przez to że gadałem z tym kumplem pomyśleli że wracam wraz z nimi z meczu Craxy i to mi uratowało dupsztala :lol: wysiadłem na następnym przystanku i wracałem dalej na nogach :cheesy:

Co do tematu na Legii chciałbym zobaczyć jak jest, Lechia, i jakiś mały klub gdzie nie ma za wielu kibiców i np. młyn liczony jest w kilkudziesięciu osobach i oddzielony jest od reszty publiki...

Kapse(L)
28-11-2003, 19:44
Kiedys kiedy bylem jeszcze naprawde maly moj stary postanowil zrobic niespodzianke swoim dzieciom tzn. mi i mojemu bratu ktory jest mlodszy ode mnie o 3 lata zeby bylo smieszniej poszedl z nami moj wujek ktory z lodzi jest razem z synem warto dodac ze byli oni za Widzewem ja bylem za legia ale nie tak jak teraz, ale po prostu Legia jest z warszawy a Polonia tez ale wolalem Legie. moj stary zabral nas na Polonie a zeby bylo smiesznej grali z legia a byl to mecz ze slynna na cala polske akcja bezpieczny stadion do tej pory mam ta koszulke tylko ze troche ,,zmodernizowana'' mecz sie toczy Polonia strzela gola trybuna sie cieszy ale nic wiecej zadnego dopingu nic zero. zeby bylo smiesznej kiedy kucharski strzelil gola wyrownujacego to jako jedyny z bratem cieszylismy sie z niego wszyscy siedzieli sztywno pare minut pozniej przebiegl jakis mocno zdyszany facet obok a gonil go jakis zamaskowany fagas w barwach Poloni stanal doslownie metr ode mnie i krzyknal na caly glos ze jak ktos jest za Legia to ma wpierdol. teraz sie z tego moge smiac wedy nie rozumialem nic z tego co sie dzieje ale takie jest zycie ze uczymy sie caly czas

Lulek
01-12-2003, 13:25
Grzywa-dobra historia :) Ja z chęcia pojechał bym do Łodzi i usiadł na Widzewie po zegarem na meczu z Łksem.Chętnie usiadłbym też w młyne Lechii oraz Lecha.Jeżeli chodzi o zagranice to Argentyna + derby Belgradu

legionista z wmb
01-12-2003, 23:59
na Lechii Gdansk :zyleta:

yzerman
04-12-2003, 15:25
bylem kiedys w mlynie klubu kibica na ŁKSie!!! na meczu z Craxa!dopóki spiewali na Widzew,Wisłe i inne klubiki nieprzyjazne Łksowi i Craxie to bylo spoko ale jak zaspiewali Legia to stara k.... (nie przejdzie mi to przez palce) to wyszedlem ze stadionu ale ogolnie bylo spoko a piesni na Legie i Wisle zainicjowala Cracovia z Korona ktorzy pili piwo w barze ŁKSu z kibicami ŁKsu chyba sie lubia?? bylem tez na Stali Stalowa Wola ale mlynu nie stwierdzono i na GKSie Bełchatów oni mieli moze 200stu osobowy mlynik :) pozdro z Dębicy!!!

Krzpac
04-12-2003, 20:54
bylem kiedys w mlynie klubu kibica na ŁKSie!!! na meczu z Craxa!dopóki spiewali na Widzew,Wisłe i inne klubiki nieprzyjazne Łksowi i Craxie to bylo spoko ale jak zaspiewali Legia to stara k.... (nie przejdzie mi to przez palce) to wyszedlem ze stadionu.

czyli normalny mecz ligowy na Łksie... tam niektorzy bardziej nienawidza Widzew niz kochają Łks...

Mrozik
04-12-2003, 21:05
bylem kiedys w mlynie klubu kibica na ŁKSie!!! na meczu z Craxa!do puki spiewali na Widzew,Wisłe i inne klubiki nieprzyjazne łksowi i Craxie to bylo spoko ale jak zaspiewali Legia to stara k.... (nie przejdzie mi to przez palce) to wyszedlem ze stadionu.

czyli normalny mecz ligowy na łksie... tam niektorzy bardziej nienawidza Widzew niz kochają łks...
Yyyy, u nas jest podobnie . polonisci tez bardziej nienawidzą Legii niz kochają swoją "drużyne"

turli
05-12-2003, 19:48
Ja bylem na kilku meczach ale tylko na Lechii Gdansk i Wybrzezu Gdansk (zuzel) bylem w mlynie a tak z innych meczy to ...LKS-ManUtd (bylo spoko ale do czasu, jak przyjechala eikpa Legii to wtedy caly stadion zaczal spiewac wiadamo jaka piosenke:( ) rok temu bylem na bulgarskiej na meczu z zydzewem i siedzialem z pikikami na prostej no i wtedy przekonalem sie ze doping na bulgarskiej praktycznie nie istnieje(nie liczac mlyna na luku)

c_zary
05-12-2003, 20:08
Turli: Masz pierwsze i ostatnie ostrzezenie za obrazanie kibicow innych klubow.

turli
05-12-2003, 23:27
Turli: Masz pierwsze i ostatnie ostrzezenie za obrazanie kibicow innych klubow.


jesli chodzi o to jak napisalem wyraz widzew to rozumiem, sorry rozpedzilem sie....

Q_(L)
05-12-2003, 23:31
Turli: Masz pierwsze i ostatnie ostrzezenie za obrazanie kibicow innych klubow.


jesli chodzi o to jak napisalem wyraz widzew to rozumiem, sorry rozpedzilem sie....

Widzew, nie widzew...

Pozdrawiam
Q. 8)

Krzpac
06-12-2003, 00:45
Turli: Masz pierwsze i ostatnie ostrzezenie za obrazanie kibicow innych klubow.


jesli chodzi o to jak napisalem wyraz widzew to rozumiem, sorry rozpedzilem sie....

to zwolnij

Q_(L)
06-12-2003, 00:47
Turli: Masz pierwsze i ostatnie ostrzezenie za obrazanie kibicow innych klubow.


jesli chodzi o to jak napisalem wyraz widzew to rozumiem, sorry rozpedzilem sie....

to zwolnij

:> Krzpac... My czuwamy :look: :/

Stanixon
17-12-2003, 22:51
Obowiązkowo wybrałbym się do podrzeszowskiej Boguchwały na tamtejszego"izolatora".moim marzeniem jest także na mecz sprzęgła wejherowo. :rotfl:
TYLKO LEGIA.(L)UB(L)IN

legart
18-12-2003, 10:13
Obowiązkowo wybrałbym się do podrzeszowskiej Boguchwały na tamtejszego"izolatora".moim marzeniem jest także na mecz sprzęgła wejherowo. :rotfl:
TYLKO Legia.(L)UB(L)IN

Na Izolatora też bym poszedł a także na Xamax Kańczuga 8)

szczepan
18-12-2003, 19:59
mlyn Celticu albo Glasgow... pamietam jak na mistrzostwach we Francji siedzial nie mal w srodku sektora kibicow Szkocji na meczu z Marokiem... mistrzostwo swiata!

Niko
30-12-2003, 22:44
Ja to kiedyś byłem raz na meczu Widzew - Wisła w 1997 chyba. Pamietam wygrali wtedy 1-0 po karnym. Siedziałem nie w Młynie ale na ich Krytej!!!

Też byłem na tym meczu! Też na ich krytej! Wiślacy siedzieli na dzisiejszej Nicarce, i pamiętam,że byłem za Wisłą bo z Widzewem walczyliśmy o tytuł. Były chyba 2 czerwone kartki... Jeszcze bardziej mnie interesowało co się dzieje na boisku niż na trybunach.Ale wiem,ze spore wrażenie zrobił na mnie metrowy płotek odzielający Krytą od boiska.

A tak do tematu - ja bym chciał pójść na Bałtyk, Szombry i coś z Podkarapacia-Resovia albo Unia T.

pzdr
*JKL*

Fanatico
02-01-2004, 20:35
Ja osobiscie dwa razy milaem okazje ogladac mecz Legii z miejscowymi fanami. Raz byl to chyba w 1998 nie pamietam dobrze za malolata jkao ze mieszkalem niedaleko namowilem ojca na mecz z Kszo, Legiunia wygrala 1:0 i pamietam ze nie moglem usiedziec na miejscu gdy strzelili bramke. Pamietam tez ze siedziedzalem obok mlyna Kszo i nie zapomne wleikiej ilosci wrzutow na Legie, praktycznie przez 1/3 meczu.
A drugi raz byl calkiem niedawno gdyz tej jesieni w Radomiu gdzie mieszkam i chodze na mecze Radomiaka. Wiadomo jak to sei skonczylo i jaki byl efekt tego meczu bylem po drugiej stronie i pewnie mam na to wszystko inne spojrzenie na ten mecz ale duzo bylo juz o tym pisane wiec nie warto sei rozpisywac.
A tak poza tym to chcialbym obejrzec mecz z Kotła i Pod Zegarem

warriors_wawa
02-01-2004, 22:11
Z chęcią zobaczył bym z bliska jak to wszystko wygląda na kamiennej :buhaha: A tak po za naszymi zgodami to Widzew pod zegarem,Lech,Cracovia,Arka,Ruch Chorzów.

Adiq
04-01-2004, 02:42
Najchętniej wybrałbym się na GKS, żeby zobaczyć jak wygląda jedyny młyn z prawdziwego zdarzenia w Polsce umieszczony pod dachem.

baranek
29-03-2005, 14:55
Ja juz byłem raz, na kamiennej (ksp - Pogoń). A chciałbym sie wbić w młyn Milanu lub PSG.

Grzeslaw_mks
29-03-2005, 15:11
Jako że w Wawie bywam stosunkowo często, to i zdarzyło mi się wpaść na Żyletę. Chętnie stanąłbym pod zegarem na Widzewie...

pavel89
29-03-2005, 15:16
Ja juz byłem raz, na kamiennej (ksp - Pogoń). A chciałbym sie wbić w młyn Milanu lub PSG.

BYłes wtedy kiedy było 3-3?? Ja bylem siedziałem na trybunie głownej naprzeciw kamiennej!! Poloniści wywiesili do gory kolami flage zdobyta "Elegant Boys" i "Portowcy". Tam gdzie ja siedziałem nie było mowy o śpiewie dziadkowie po 70 lat i dzieci z rodzicami :) takie reali. Jedyne co krzyczeli to odpowiadali na kto dziś wygra. Ale zadnych wiekszych spiewow na poczaytku dwoch malych chłopcow z pomalowanymi twarzami wyrzuci w gore konfetti!! Zabawne mieli teksty ktore krzyczeli do piłkarzy ci strsi ludzie np. "Igor kup se nowy samochod" "Bo ciepłej wody nie bedzie" "Wpuscie Engela na boisko" Albo do sedzigo np. "Ty gumowcu bródny" "kaptur" "Kapciu" "Nie biegaj bo się spocisz." No musze przynać ze wesoło na tej Poloni jest:) :hyhy: śmiech miałem.

A chciałbym zobaczyc sobie kibicow Lecha i stanac w Kotle czy jakos tam!! Jeszcze pod zegar bym zajrzał:hyhy:

Dyzio
29-03-2005, 15:32
Ja z kolei chetnie odwiedzilbym stadion O. Marsylia i zobaczyl jak tam wszystko jest zorganizowane bo ich oprawy na Canal + wygladaja bardzo fajnie z polskich stadionow to na pewno tam gdzie sie cos dzieje tzn Lech Widzew Arka itp.

skalpel
29-03-2005, 15:41
Kocioł Lecha Poznań , młyn Ruchu Chorzów i Powiślanki Lipsko

legart
29-03-2005, 15:45
A jam tylko jedną zasadę, jak idę na mecz innej drużyny niz Legia, to siadam gdzieś z piknikami, z daleka od młyna gospodarzy 8)

Pan Artysta
29-03-2005, 15:57
byłem pod zegarem na Barcelonie i GKS -nic rewelacyjnego,widok prze ch....... :hyhy: :ucieka:

Lechia Gdańsk
GKS Katowice



Groclin :ucieka:
Amica :hmm:

MrC
29-03-2005, 16:13
no to Ja bylem na meczu Wisła Płock-Wisła Krakow bez rewelacji
i pare razy na Polonii:))- raz jak grali z Lechem (ul.Wolska) ładnie im wychodzil doping na Legie :chytry:

arczi
29-03-2005, 16:18
Co wy tak z ta Polonia? :o

cin
29-03-2005, 16:30
Jak na razie, to na sektorze dla gospodarzy bylem tylko na meczu Mamry Gizycko - bodajze Hutnik Warszawa :hyhy: Troche sie nsluchalem "bluzg" (w stylu "krawaciarze" :oczko: )

A gdzie chcialbym usiasc?
tu:
http://galeb.etf.bg.ac.yu/~mirad/Museum/20005eifm/00-01_milan-barcelona2.jpg
:]

pusty
29-03-2005, 16:35
Z polskich drużyn to chętnie usiadłbym na Widzewie, Lechii, Koronie.
Z zagranicznych to: Roma, Arsenal (jeśli tam jest młyn), Saint Etienne.

A zdarzyło mi się siadać w młynach... Groclinu i Amiki :hyhy:


P.S. Bardzo chciałbym zasiąsć w młynie któregoś z klubów tureckich, jak ,np. Besiktas.

daimler
29-03-2005, 16:36
Mnie sie marzy znalezc sie na sektorze gosci podczas jakiegos wyjazdowego spotkania reprezentacji Anglii. :modli:

Z klubowych jedynie marzenia zagraniczne: PSG, OM, AC Milan, Man Utd (choc tu trudno o mlynie mowic :oczko: ), Liverpool (The Kop).
Krajowe mlyny jakos mnie nie kreca 8)

Wasil
29-03-2005, 16:39
Byłem na Jadze (z Radomiakiem na początku tego sezonu), wtedy grali jeszcze u siebie. Od jakiegoś czasu na Hetmanie 8)
Całkiem nieźle było, tam jest/było o tyle dobrze, że jak ktoś nie chce śpiewać to się nie pakuje do młynu tylko siada obok (coś jak u nas na koszu).

Przypomniałem sobie, że swego czasu byłem też na Kotwicy Kołobrzeg jak rywalizowali z...Amicą :O.
IV albo III liga to była.
Śmiechowa atmosferka ogólnie była :oczko:

Strzałek
29-03-2005, 16:44
Polska: Lechia, Widzew, Lech.

Zagraniczne: OM, Milan, Borussia Dortmund.

Damian-Ochota
29-03-2005, 16:44
ja chciał bym byc pod zegrem na Widzewie i na Liverpoolu
i na wyjeździe jakims Celticu !! 8)

Harcerz
29-03-2005, 18:02
Ja juz byłem raz, na kamiennej (ksp - Pogoń). A chciałbym sie wbić w młyn Milanu lub PSG.

BYłes wtedy kiedy było 3-3?? Ja bylem siedziałem na trybunie głownej naprzeciw kamiennej!! Poloniści wywiesili do gory kolami flage zdobyta "Elegant Boys" i "Portowcy". Tam gdzie ja siedziałem nie było mowy o śpiewie dziadkowie po 70 lat i dzieci z rodzicami :) takie reali. Jedyne co krzyczeli to odpowiadali na kto dziś wygra. Ale zadnych wiekszych spiewow na poczaytku dwoch malych chłopcow z pomalowanymi twarzami wyrzuci w gore konfetti!! Zabawne mieli teksty ktore krzyczeli do piłkarzy ci strsi ludzie np. "Igor kup se nowy samochod" "Bo ciepłej wody nie bedzie" "Wpuscie Engela na boisko" Albo do sedzigo np. "Ty gumowcu bródny" "kaptur" "Kapciu" "Nie biegaj bo się spocisz." No musze przynać ze wesoło na tej Poloni jest:) :hyhy: śmiech miałem.

A chciałbym zobaczyc sobie kibicow Lecha i stanac w Kotle czy jakos tam!! Jeszcze pod zegar bym zajrzał:hyhy:

Bylem tez na tym meczu , siedzialem na glownej. Wytrzymalem tylko 45 minut , po pierwszej polowie opuscilismy stadion .

Fizi
29-03-2005, 18:09
Co wy tak z ta Polonia? :o

niedługo wyjdzie na to, że frekwencję na K6 robią partyzanci :oczko: :hyhy:

Foxx
29-03-2005, 18:10
Ratunku! Milicja! :niebij:

Michu
29-03-2005, 18:32
Mam znajomych w Lubinie, a więc nie obeszło się żebym nie wpadł na meczyk. Na meczy Zagłębia nie byłem, bo jakoś tak wychodziło że zawsze na wyjeździe grali, za to byłem na meczu Górnika Polkowice. W drugiej polowie usiadłem koło samego młyna Polkowiczan (na nie wyremontowanym stadionie). Młyn liczył jakieś 40 osób i byli to starsze dziadki i młodsi w wieku 15/16 lat. Doping zerowy, ale troche po ultrasowali.

Chciałbym odiwedzić młyn Widzewa i moze Lecha. Natomiast prawie w młynie na Kamiennej już raz byłem, ale to inna historia 8)

zuz
29-03-2005, 19:00
byłam tylko na Astorii Ustronie Morskie, nawet nie pamiętam z kim oni grali wtedy.
mieli dobrego bramkarza - miał chyba z 160 cm wzrostu.
z tego co mówił jakiś miejscowy - grał dobrze rękoma i łokciami 8)

juras
29-03-2005, 19:00
Z polskich Lechia Gdansk, eLKaeS.
Z zagranicznych Celtic, Milan, PSG, OM, Dinamo Zagrzeb, Fenerbahce, Oympiakos Pireus

Pan Artysta
29-03-2005, 19:13
zagraniczne

PSG-OM(i tu i tu)
Milan-Inter
Roma-Lazio
Milan-Juve
Borusia D-Bayern
Celtic-Rangers
Benfika-Porto



Real M ani Barcelona NIE bo to cienkie jak barszcz :zlosliwy:

foks
29-03-2005, 19:48
ja mialem ta przyjemnosc byc na psg na trybunie boulougne i siedziec tuz obok ich mlynu :) nie wbijalem sie w epicentrum poniewaz nie umiem nic po francusku a jak wszyscy wiedza, Francuzi po angielsku nie czesto rozumieja;) na nastepny mecz na psg lece na autiel ;) koniecznie tam!

ems
29-03-2005, 19:52
pare razy na Polonii:))- raz jak grali z Lechem (ul.Wolska) ładnie im wychodzil doping na Legie

?!!? !!?

pavel89
29-03-2005, 19:54
Ja z zagranicy na mecze:
Juve-Milan
Juve-Fiorentina
Juve-Torino (szkoda że ich już nie ma w Seri A)
PSG-OM
Milan-Juve
Milan-Inter
Rangers-Celtic
Galatasaray-Besiktas
NK Zagrzeb-Dinamo Zagrzeb

(L)ukas
29-03-2005, 22:10
Polska: Lech, Widzew

Zagranica: Crvena Zvezda, Partizan Belgrad, Milan, PSG i jakiś klub z Ameryki Płd.

Arni
29-03-2005, 22:30
Chciałbym zasiąść, podczas derbów Stambułu lub Aten, w młynie którejś z tych drużyn. Poza tym PSG, OM, Millwall lub Dynamo Berlin

legart
30-03-2005, 08:43
Mnie sie marzy znalezc sie na sektorze gosci podczas jakiegos wyjazdowego spotkania reprezentacji Anglii. :modli:

Z klubowych jedynie marzenia zagraniczne: PSG, OM, AC Milan, Man Utd (choc tu trudno o mlynie mowic :oczko: ), Liverpool (The Kop).
Krajowe mlyny jakos mnie nie kreca 8)

Kumpel był podczas Euro 2000 na meczu Anglia-Rumunia na sektorze Anglików - podobno coś pięknego (COME ON ENGLAND). Ja kurna nie mogłem wtedy pojechać do Belgii :/

Pan Artysta
30-03-2005, 09:20
pare razy na Polonii:))- raz jak grali z Lechem (ul.Wolska) ładnie im wychodzil doping na Legie

?!!? !!?

ems spokój-adin,dwa,tri............latasz 8)

daimler
30-03-2005, 10:41
ja mialem ta przyjemnosc byc na psg na trybunie boulougne i siedziec tuz obok ich mlynu :) nie wbijalem sie w epicentrum poniewaz nie umiem nic po francusku a jak wszyscy wiedza, Francuzi po angielsku nie czesto rozumieja;) na nastepny mecz na psg lece na autiel ;) koniecznie tam!

Foks, a wiesz moze czy na jesieni jest PSG-OM czy OM-PSG? Innymi slowy - gdzie graja? 8)

foks
30-03-2005, 14:58
wiem ze teraz na wiosne mecz jest 3 kwietnia w Marsylii. a co bedzie na jesieniu to kompletnie nie wiem

Marcinos
30-03-2005, 15:10
W polsce - Lechia Gdańsk, chętnie bym też zobaczył jak to wszystko wygląda pod zegarem na Widzewie.

Zagranica - tu uzbierałoby się sporo, ale przede wszystkim Lazio, Fenerbahce i zaliczyć jakiś wyjazd z Angolami. :modli:

eFeR
30-03-2005, 21:32
ja byłem kiedys na KSP na głównej za darmo. na Polonia-Pogoń. było 2-1 dla Pogoni :) przy pierwszym golu dla Pogoni krzyknąłem "Jeeeeeest!" , ogólnie zacząłem sie cieszyć bez zahamowań. Tylko jakiś dziadzio mi powiedział zebym uwazał bo zaraz mi ktos cos zrobi, ja sie rozejrzałem i wokół mnie były same dzieci i emeryci :D przy drugim golu było to samo. na dodatek spotkałem jakiegos typa, który jak sie okazało też przyszedł tam dla Pogoni a nie dla KSP, a co najlepsze pod rozpinaną bluzą miał koszulkę Legii :)

edek
31-03-2005, 00:42
Kocioł Lecha Poznań , młyn Ruchu Chorzów i Powiślanki Lipsko

Heh... Byłem przez chwilę :wstyd:

LEGIACWKS
31-03-2005, 21:23
Ja bym chciał być w kotle Lecha no i młynie Widzewa pod zegarem ale nie na meczu z LEGIĄ bo jak by LEGIA strzeliła gola to bym cię cieszył a to by się żle skończyło dla mnie z zagranicznych to Milan i Juventus

pavel89
31-03-2005, 21:32
Kocioł Lecha Poznań , młyn Ruchu Chorzów i Powiślanki Lipsko

A Powiślanki to dlaczego?? :chytry:

mOFMC
01-04-2005, 12:35
Ja niedlugo odwiedze mlyny Celticu i Gers'ow.
Naucze niewiernych porzadnego dopingu ;)

legart
01-04-2005, 13:06
Ja niedlugo odwiedze mlyny Celticu i Gers'ow.
Naucze niewiernych porzadnego dopingu ;)

Chciałbym to zobaczyć jak dyrygujesz 60 tys mieszkańców Glasgow 8)

mOFMC
01-04-2005, 13:15
Polak potrafi ;)
A tak powaznie to zobacze czy ten ich doping naprawde gniata w ziemie.
Jak Gersi byli w Warszawie w 800 osob na pucharze UEFA to spiewali naprawde konkretnie.

Markotny
01-04-2005, 14:27
W tamtym momencie, kilkaset metrów od stadionu Polonii było napewno znacznie śmieszniej.


Tylko zabawa się 'przeciągała'.
Anse kabanse flooore ;)

prowokator
25-04-2005, 02:11
Ja bym chcial zobaczyc "od kuchni" WKS Slask lub... Cracovie, na sama mysl ciarki mnie przechodza.
Kiedys (bodajze rok 2001) z kolega wybralismy sie na Polonia - Widzew :cicho: Usiedlismy sobie na glownej i tak siedzielismy... Doping ograniczal sie do oklaskow po bardziej udanych akcjach. Pamietam jak patrzylem na przeciwlegla strone stadionu (wtedy jeszcze nie wiedzialem ze to sie nazywa Kamienna) i sie dziwilem co ich tak tam malo, wiem ze cos krzyczeli ale jakos do glownej nie dochodzilo... :hmm: wiecej z tego meczu nie pamietam.
Tak by sie pewnie skonczyla moja przygoda z kibicowaniem gdyby nie moj sasiad ktory pewnego pieknego dnia zabral mnie na Legia - GKS ale to juz zupelnie inna historia :hyhy:

maxi
12-05-2005, 19:54
Ja byłem obok młynu Radomiaka na sparingu Radomiak-Legia ogólnie lipa oprawa jeszcze, jeszcze ale doping kompletnie nie słyszalny np. dużo głośniej śpiewała grupka kibiców Legiunii których było około 70. MOJA JEDYNA MIŁOŚĆ TO... LEGIA WARSZAWA !!!

Lukass
12-05-2005, 21:26
Ja byłem obok młynu Radomiaka na sparingu Radomiak-Legia ogólnie lipa oprawa jeszcze, jeszcze ale doping kompletnie nie słyszalny np. dużo głośniej śpiewała grupka kibiców Legiunii których było około 70. MOJA JEDYNA MIŁOŚĆ TO... LEGIA WARSZAWA !!!

hmm :hmm: czy jest taka piosenka ... ?

turi
13-05-2005, 19:00
MOJA JEDYNA MIŁOŚĆ TO... LEGIA WARSZAWA !!!
hmm :hmm: czy jest taka piosenka ... ?

w starej wersji jak najbardziej :P

ems
13-05-2005, 20:04
ja ostatnio lazac po komentarzach na LegiaLIVE! zaczynam sie czuc jak na obcym sektorze

odnosnie wersji, ta starsza jest zajebistsza :)

Lukass
15-05-2005, 18:10
Heh czy ja wiem ... 8) Mi się podoba obecna wersja :hyhy: :oczko: