PDA

Zobacz pełną wersję : Kwestie rasowe



Strony : [1] 2 3

SiewcaBurzy
18-05-2010, 11:38
Witam, wprawdzie jako użytkownik jestem tutaj nowy, jednak kiedyś dawno temu miałem konto, tylko hasła zapomniałem.
Pozwoliłem sobie założyć ten temat gdyż wcześniej nie znalazłem podobnego, a do tego okoliczności są "sprzyjające".

W temacie Kibicowski Światek użytkownicy są oburzeni tym że organy prawa ścigają osoby z Resovii odpowiedzialne za zrobienie oprawy antysemickiej.
Zaczęło mnie zastanawiać ilu kibiców Legii jest rasistami.

Tak na dobrą sprawę bardzo duża część osób robi niewybredne komentarze na temat kolorowych, żydów, ale nie widuje się jasnej deklaracji jakie te poglądy w rzeczywistości są.

Kwestia żydowska jest o tyle ciekawa, że w Polsce często słyszy się że żydzi trzymają władze i kasę, że żydzi manipulują opinią publiczną i działają na niekorzyść państwa polskiego, a do tego są dewiantami, gejami etc.
Tak żeby nakreślić problem powiem że w Polsce, w dzisiejszych czasach żyje raptem kilka tysięcy żydów, którzy kultywują swoją religię. Jak na kraj w któym mieszka ponad 38 milionów mieszkańców, sami oceńcie czy to dużo czy mało.

Chciałbym zadać pare pytań.
Skąd ta nienawiść do żydów?
Żydzi zrobili to, zrobili tamto, ale tak na parwdę jako osoba, która nie żyje tą nienawiścią nie wiem co takiego zrobili. Owszem słyszałęm o przypadkach że np. mieli przed wojną gdzieś kamienice, kamienica w ostatnich latach zostałą wyermontowana i nagle sobie przypomnieli i chcą ją odzyskać. Ale zaraz zaraz, czy Polacy by tak nie robili?

Innym pytaniem jest to dlaczego osoby które nie są raistami wrzuca się do lewicowego worka?
Nikt tu nie mówi o tym że wszyscy ludzie są równi, bo nie są. Dewiant któy molestuje małe dzieci nie zasługuje na miano człowieka. Nawt wśród tych "złych" żydów są przecież osoby które potępiają homoseksualizm.
I podstawowe pytanie, czy uważacie się za rasistów i dlaczego?

Od razu mówię że nie jestm z nigdy więcej, mam wręcz awersje do tej organizacji, nie przynależę do SLD, a i antifa nie jest ugrupowaniem mi bliskim. Po prostu czuje się Polakiem, który nie jest rasistą i interesuje mnie ta kwestia.
Pozdrawiam serdecznie i liczę na rzeczową dyskusję, gdyż uważam ją za jedną ze wspanialszych rzeczy jakie ludzie potrafią robić, w koncu prowadzi do poszerzania horyzontów.

Foxx
18-05-2010, 11:57
Mieszasz trzy różne rzeczy:

- rzeczywisty rasizm

- nie uleganie poprawności politycznej

- krytyczny stosunek do okreslonych działań Żydów


Robi tak zresztą większość zdeklarowanych "antyrasistów" - jest to podejście lewackie. Nie wiem, jak inni, ale ja - jako reprezentant opcji łączącej punkt 2. i 3. raczej nie zamierzam prowadzić tu działalności edukacyjnej z zakresu historii i stosunków społecznych. Rzucam tylko pierwsze z brzegu zagadnienia:

- rola Żydów w formowaniu się partii komunistycznych i ich uczestnictwo w aparacie represji

- metody działania tzw. "przedsiębiorstwa holokaust"

- rola "intelektualistów" pochodzenia żydowskiego z tzw. "pokolenia '68" w polityce polskiej i europejskiej - trockizm, komunistyczny rewizjonizm kontra dążenia do niepodległości traktowanie wszystkiego co nie "postępowe" jako faszystowską reakcję

- próby zdominowania sfery pojęć w dyskursie publicznym przez powyższe środowiska - np. w zalezności od ich intencji "antysemitą" może być zarówno krytyk polityki Izraela, jak i krytyk działań poszczególnych osób pochodzenia żydowskiego - wyrazistym przykładem było promowanie rasistowskiej publicystyki Grossa (dał wiarę tylko świadkom należącym do wiadomej nacji) o "sąsiadach" jako pozycji "historycznej"

- narodowo-socjalistyczna w swej istocie polityka Izraela


Pan Google zaprasza do uzupełnienia wiedzy :]


EDIT:

Znalazłem na swoim blogu dwa stare "gotowce" dotyczące kilku z powyższych kwestii:

http://foxx-news.blogspot.com/2007/12/polacy-holocaust.html

http://foxx-news.blogspot.com/2008/04/wyborcza-kontynuuje-swoj-polityk.html

SiewcaBurzy
18-05-2010, 12:23
Cieszę się że akurat Foxx mi odpowiedział. Lubię czytać Twoje posty, choć czasem sam ulegasz medialnym nagonkom. W końcu media odgrywają tak wielką rolę, którą mało kto dostrzega.
Rozumiem że jesteś osobą wyedukowaną w tej kwestii, jednak po przeprowadzonych rozmowach z przeróżnymi ludźmi można stwierdzić że tak naprawdę mało kto dokładnie wie o co chodzi z tymi żydami. Są źli i tyle, ktoś tak napisał i już.

Więc rozumiem że postawa Foxxa to niechęć do żydów z powodów społeczno-historycznych? Ze względów na to jakie wartości wyznają.
Jednak nasuwa się tutaj pytanie czy te potępiane poglądy, są wynawane przez większość żydów. Czy można czuć niechęc do całej nacji, z powodu poglądów częsci z nich.

Wspominasz o roli żydów w tworzeniu partii komunistycznych, a i owszem żydzi nie ukrywają tego że sam judaizm jest niejako religią mocno związaną z socjalizmem. Sęk w tym że wyidealizowany socjalizm jest bardzo daleko od realnego komunizmu w Polsce.
Chciałbym zwrócić uwagę na to że partie komunistyczne i ich późniejszy wręcz kryminalny kształt zawdzięczać możemy różnym nacjom, nie tylko żydom.
Nie chcę wchodzić w rolę obrońcy wyznawców wiary mojżeszowej, lecz zasygnalizować że to ludzie tworzyli partie komunistyczne, nie religia.
Kwestia państwa Izrael nawet wśród żydów jest mocno kontrowersyjna, bardzo duża ich część wolała by to państwo stało się świeckie. Są tam takie absurdy jak to że w szabat nie funkcjonuje komunikacja miejska, a z drugiej na plażach wylegują się rozebrane żydówki niczym na plaży nudystów. Chodzi mi o to że bardziej religijne jest samo państwo jako instytucja niż jego obywatele. Stworzenie państwa Izrael zrobiło bardzo wiele złą choćby dlatego że kiedyś w Palestynie żydzi i muzułmanie żyli obok siebie w symbiozie.
Temat rzeka.

Poprawność polityczna to tak swoją drogą, ale z góry postawiłeś mnie z tej "drugiej" strony. Kogoś kto kupuje kłamstwa gazety wyborczej.
Szkoda że zarzucasz wątek "edukowania", wydawać by się mogło że jest to właśnie ważna kwestia, aby młodzi ludzie mogli budować swój światopogląd na konkretnych rzeczach. Wujek google to niestety zbieranina masy informacji, często sprzecznych i niesprawdzonych. Myślę że sam czasami ulegasz niesprawdzonym informacjom, które były wielokrotnie powtórzone. Ja też tak mam.

Sprawa holokaustu jest niestety bardzo mocno eksplorowana przez przeróżne środowiska. Jest to samoistnie napędzająca się spirala, żydzi przypominają o tym, to z kolei polscy ich o to wypytują, więc tamci znów do tego wracają i tak dalej i tak dalej. W tej kwestii potrzeba jeszcze wielu lat i pewnej polaryzacji stanowisk, poukładania tego wszystkiego.
Nie wiem czy miałeś Foxx okazję rozmawiać z żydami, jednak dość przejmujące jest gdy ktoś mówi Ci że praktycznie cała jego rodzina zginęła w Auschwitz. Temat bardzo śliski i oczywiście nie wolno przesadzać. Mi jako polakowi nie podobało by się to gdyby mówił że szkoda iż wszyscy Polacy nie zostali zgładzeni przez hitlerowców.

Jednak nie chodzi tu tylko o żydów. Ale ogólnie o podejście do tego czemu biali są lepsi od innych.

edit i mój:

Do holokaustu chciałbym dodać jeszcze to iż młody polski żyd prędzej czy później uświadamia sobie że najprawdopodobniej podczas II wojny światowej by zginał. I jak by nie patrzeć wychowywał się w strachu gdyż w Polsce po wojnie nastroje antysemickie raczej przeważały. Jest to i tyle istotne, aby zrozumieć że przeciętny żyd tak samo jak przeciętny polak nie decyduje o losach świata, bo jest "szarakiem"

I pytanie czy ta niechęć skierowana jest do żydów jako ogółu? Czy do konkretnych żydów?

aaaaaa
18-05-2010, 12:44
A kto powiedział, że są lepsi od innych? Nie każdy myśli jak Adolf Hitler. Są inni. I tą odmienność warto zachować. Mieszanie się ras, mieszanie się kultur - to zjawisko, któremu wielu dzisiejszych "rasistów" jest przeciwna. I zamiast zburzenia Afryki - życzy jej dobrze, bo gdyby sytuacja tam była lepsza - być może nie musieliby w takiej liczbie emigrować do Europy. Ale emigrują...I mimo, iż od wielu państw otrzymują kasę to jest to...i tak kasa za mała. Robią zamieszki: we Francji, w Szwecji...nie doceniają, że Europa dała im choćby namiastkę wolności, jakiekolwiek pieniądze. Wciąż mało im "równości", która z jakiegoś powodu im się niby należy.

Do żydów dodałbym ich okupację Palestyny.

Izrael na świecie chce być „nosicielem pokoju” i rozliczać inne narody za tzw. antysemityzm bądź jakiekolwiek badania nad holocaustem. Tymczasem w Strefie Gazy jego żołnierze sami zachowują się jak SS mani podczas II wojny światowej. Różne organizacje żydowskie chcą uczyć inne narody tolerancji, a jak można dowiedzieć się min z książki Llosa – izraelska opinia publiczna raczej negatywnie nastawiona jest do Palestyńczyków. Moje wnioski są zatem następujące: Izrael powinien zacząć od siebie i dążyć do pokoju ze swoim sąsiadem. To oni zaczęli tą wojnę – osiedlając się na ziemiach Palestyńskich w imię wyznawanego przez siebie nacjonalizmu. Dlaczego więc dziwią się innym nacjonalizmom – skoro sami są jego (radykalnym wręcz) przedstawicielem.
Jakieś ligi przeciwko zniesławieniu, cenzura badań, szukanie faszyzmu w dumie z bycia białym - to wszystko się zbiera na taką a nie inną opinię.
Owszem - swoje jako naród przeszli, ale nie oznacza to, iż każdy będzie nad nimi płakał do końca świata...

Pewnie, że nie każdy żyd jest taki, ale ogrom zarzutów i kontrowersji "narodu wybranego" powoduje, że są postrzegani przez pryzmat swoich rodaków. Trudno. Myślisz, że uda Ci się zawrócić kijem Wisłę? Stareotypy zawsze będą istnieć - czy to nam sie podoba czy nie.
To, że nie każdy Polak jest złodziejem nie oznacza, że setki rodaków nie robią nam na Wyspach wstydu kradnąc i siejąc patologię. Maja Wyspiarze prawo mieć do nas żal? Moim zdaniem jak najbardziej. Nic co POLSKIE nie jest mi obce - dlatego przyjmuje na barki takze narodowe wady i staram się działać społecznie by to zmienić. Zacząć od siebie.

p(L)m
18-05-2010, 12:47
Rasizm powstaje w sprawach często błahych, np. niechęć Żydów bo niby przez nich wywołano wojnę, przez nich ginęli Polacy itd. Albo wyśmiewanie inności, typu obrzezanie, czapki, itp. kultury (ortodoksja), albo stereotypy.
Nienawiść do koloru skóry powstaje z kompleksów, chęci poczucia się lepszym. To właśnie te cechy m.in. spowodowały nienawiść do czarnych. Bo skąd przekonanie że wysportowany, postawny, utalentowany wokalnie murzyn jest gorszy od niskiego, rudego, grubego, piegowatego Anglika?
W odwrotną stronę wygląda to często tak że,czarni nie są w stanie wybaczyć białym historię itd.
Rasizm to skutki historii, kłótni, stereotypów. To tylko niektóre z bardzo wielu powodów rasizmu. To jest problem społeczny, ja na szczęście nie mamz tym problemu.

KBK
18-05-2010, 12:47
Do kontrowersyjnych zagadnień dodałbym jeszcze postawę i reakcję ludności żydowskiej w czasie inwazji ZSRR na Polskę w 39.

Oraz współczesne ataki, szczególnie żydów amerykańskich, na Polskę i Polaków w związku z czasami II wojny mimo że skala pomocy dla nich była u nas największa i najbardziej ryzykowna, wpisuje się w to np ksiazka Grossa ale też żądania olbrzymich odszkodowań.


Jeśli kogoś to naprawdś interesuje to tu kilka pozycji które jednak na pewno nie wyczerpują tematu:

http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/11700/Z_dziejow_stosunkow_polskozydowskich_w_XX_wieku.ht ml

http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/6539/Po_Zagladzie_Stosunki_polskozydowskie_19441947.htm l

http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/10900/Kto_ratuje_jedno_zycie_Polacy_i_Zydzi_19391945.htm l

Piekutoszczak
18-05-2010, 12:53
ooo.... Kill, baby kill! dokładnie chciałem to dodać...

Edit: aaaa... i jeszcze jedno SiewcaBurzy temat raczej powinieneś perzemianować na bardziej celny - antysemityzm..

SiewcaBurzy
18-05-2010, 13:00
Mam nadzieję że nie zostanę zjedzony za post pod postem.

W tekście: http://foxx-news.blogspot.com/2007/12/polacy-holocaust.html

Znalazłem następujące zdanie:

"Adam Michnik z przyjaciółmi próbuje nas przekonać, że wstyd ten powinien osiagnąć podobną skalę jak „małyszomania”. W związku z tym gorąco popierają inicjatywę prezydenta dotyczącą „przeprosin” za pogrom. Pomijając kwestię sensu „przepraszania” za zbrodnię – zastanawia tok rozumowania, który prowadzi do wniosku, że przedstawiciel państwa polskiego ma „przepraszać” za zbrodnię dokonaną w okresie, gdy państwo to nie istniało."

z czym się zgadzam w 100%
idąc dalej, dlaczego żydzi mają wstydzić się tego że ktoś z ich pradziadów być może, ale niekoniecznie, był młodym idealistą który zaufał komunistycznym ideałom, które doprowadziły do powstania zbrodniczej machiny
wtedy też nie było państwa żydowskiego! żydzi byli podzieleni, przecież walczyli ze sobą służąc we wrogich armiach, dlaczego ich można postrzegać jako całość, a polaków nie? Kiedy oni byli grupą w ogóle nie zrzeszoną, a Polacy podczas wojny jednak bardziej byli ze sobą związani.
Podkreślam, również nie uważam że cały naród powinien kajać się za zbrodnię małej społeczności.

Następnie została poruszona kwestia wspólnoty żydów. Z którą niemożna się nie zgodzić. Amerykańscy żydzi zwęszyli interes i chcieli to wykorzystać. Pytanie czy mówimy tu o wszystkich żydach amerykańskich czy tylko ich części? Nauczeni doświadczeniem powinniśmy wiedzieć że rzadko mamy do czynienia z sytuacją kiedy jacyś "przedstawiciele" są orędownikami realnych poglądów danej nacji. Mnóstwo ludzi, choćby na tym forum jest eurosceptykami, masa ludzi nie zgadza się z tym co robi PO i z ich polityką między narodową. Chodzi mi o to że nie powinno się zakładać że skoro przedstawiciele mają takie stanowisko, to cała grupa reprezentowana się z nim zgadza. Choć może się mylę, z chęcią usłyszę kontrargumenty.

Kwestia wybiórczego podchodzenia do związków między żydami nie jest w porządku i takich ludzi nie powinno traktować się poważnie. Pytanie jak powinno się to rozegrać, czy oddzielić to co było grubą kreską, czy jednak szukać rozstrzygnięcia. Przed drugą wojną polaków w Polsce było niecałe 70%, reszta to były inne narodowości, nie trudno domyśleć się że każda z nich dbała o swoje interesy, zwłaszcza że był to czas w którym poczucie przynależności narodowej było bardzo istotne. Tworzyły się konflikty. Antagonizmy te pozostały do dziś.

W armii czerwonej służyło wielu żydów, należy dostrzec jednak że przeciętni żołnierze nie byli komunistycznymi idealistami, lecz zwykłymi ludźmi których rzucono na front. Armia Berlinga była armią komunistyczną, o tym też nienależny zapominać.

Teraz małe oczyszczenie, gdyż doświadczenie podpowiada mi że zaraz ktoś powie że moja postawa jest antypolska. O tuż jak wcześniej wspomniałem, czuje się Polakiem, jestem dumny z tego że tu mieszkam. Jednak nie zapominam że to polscy komuniści mordowali polaków z AK. Uważam że zbrodniarzy należy ukarać. Bez znaczenia czy byli katolikami, ateistami, żydami - zbrodniarz jest zbrodniarzem.

Pozdrawiam.
Foxx dziękuje za podesłane linki, narzazie miałem czas przejrzeć tylko pierwszy. Cieszę się z możliwości wymiany poglądów.

Nicpoń
18-05-2010, 13:02
Na niektóre sytuacje mające miejsce na stadionach proponowałbym spojrzeć pod katem "rasizmu stadionowego".
Uważam że wiele opraw, okrzyków i zachowań na stadionach ma na celu zdeprymowanie przeciwnika , obrażenie konkretnej grupy (kibiców przeciwnej drużyny) i nie ma czasami nic wspólnego z rasizmem jako takim.Dotyczy to meczów z druzynami z Łodzi gdzie cały sektor krzyczy wiadomo co a w rzeczywistości po meczu może się okazać że nie wszyscy krzyczący to typowi antysemici, a na meczu chodziło o wbicie szpili kibicom przeciwnym.
Większość lamentów w gazetach i telewizji dotyczących zarówno rasizmu jak i antysemityzmu polega moim zdaniem na niewłaściwym spojrzeniu na pełen kontekst danej sytuacji.

aaaaaa
18-05-2010, 13:05
Rasizm powstaje w sprawach często błahych, np. niechęć Żydów bo niby przez nich wywołano wojnę, przez nich ginęli Polacy itd. Albo wyśmiewanie inności, typu obrzezanie, czapki, itp. kultury (ortodoksja), albo stereotypy.
Nienawiść do koloru skóry powstaje z kompleksów, chęci poczucia się lepszym. To właśnie te cechy m.in. spowodowały nienawiść do czarnych. Bo skąd przekonanie że wysportowany, postawny, utalentowany wokalnie murzyn jest gorszy od niskiego, rudego, grubego, piegowatego Anglika?
W odwrotną stronę wygląda to często tak że,czarni nie są w stanie wybaczyć białym historię itd.
Rasizm to skutki historii, kłótni, stereotypów. To tylko niektóre z bardzo wielu powodów rasizmu. To jest problem społeczny, ja na szczęście nie mamz tym problemu.

Tacy jak Ty zawsze mnie ciekawili.

-Kto prócz zwolenników III Rzeszy mówi, że przez żydów wywołano wojnę?
-Kto mówi, że to przez nich ginęli Polacy (rozumiem w sensie: głównie przez nich)? (tzn czasami ginęli im pomagając, to fakt)
- Jakie kompleksy rzekomo mam jako biały do czarnego? Zaraz napiszesz, że ma wielką pałę i dlatego go nie lubię? :oczko: Litości...A może zazdroszczę mu jako biały bogactwa wynalazków które jego rodacy dali światu?
- Czemu miałbym chcieć poczuć się lepszym od kogokolwiek skoro jestem dowartościowany? "Higher Learning", "American History X" to były tylko filmy...
- Kto mówi, że wysportowany czarny jest gorszy niż niski biały grubas? Wreszcie - w czym jest lepszy? W fitness zapewne tak, w czymś innym - niekoniecznie. Co to za pie...enie. Przecież debata o kulturach, imigracji, problemach rasowych odbywa się na innej płaszczyźnie. Czarni to świetni sportowcy: sprinterzy, bokserzy - po co ktos miałby się kłócić z faktami?

„Rasizm to skutki historii, kłótni, stereotypów” – dokładnie, ale one będą się utrzymywać jeśli chcesz zachować inną z rzeczy o których piszesz – „wyśmiewanie inności, typu obrzezanie, czapki, itp. kultury (ortodoksja)”. Jeśli chce się trwać przy swojej kulturze, odmienności – będą konflikty! A zarówno żydzi, arabowie jak i my – chyba chcemy przy nich trwać. A więc problem będzie zawsze. Równość to utopia - zbyt wiele jest wątków i punktów zapalnych.

elano
18-05-2010, 13:08
Uważam że wiele opraw, okrzyków i zachowań na stadionach ma na celu zdeprymowanie przeciwnika , obrażenie konkretnej grupy (kibiców przeciwnej drużyny) i nie ma czasami nic wspólnego z rasizmem jako takim.

Co ważne, całkiem niedawno tego samego zdania był sąd w sprawie rzekomego antysemityzmu na derbach Krakowa.

SiewcaBurzy
18-05-2010, 13:12
Piekutoszczak - temat jest tak nazwany nie bez powodu, chciałbym przekonać się jakie postawy reprezentują ludzie z którymi spędzam czas na stadionie.

Łukasz - powiem szczerze że czekałem na Twoją wypowiedź. Kwestia poprawy sytuacji w Afryce jest bardzo ciekawa, ale to bardzo długi temat, gdyż jak by nie patrzeć UE dość mocno po dziś dzień wykorzystuje mieszkańców tego kontynentu. Choćby absurdy takie że marionetkowe rządy np. Kamerunu importują produkty z Unii, które tutaj się nie sprzedały, zamiast na miejscu produkować znacznie taniej i później taniej sprzedawać te same produkty.

Kill, baby Kill - kapela fajnie gra, ale poglądy jakie reprezentuje i granie na takich a nie innych imprezach jest rzeczą która jednak mi nie pasuje. Choćby fakt dlaczego członek tej kapeli ostatnio zmarł... Jak by nie patrzeć machanie prawą ręką i okrzyki Sigh Hail mi nie pasują. I proszę nie przytaczajcie tego argumentu z salutem rzymskim. Nigdy nie spotkałem się z tym że ktoś tak robiący uważał że kultywuje tradycje NOPu.

Pytanie brzmi: jak to jest? Murzyni mieszkający w Afryce są ok, ale jak już przyjadą do europy to źle i w sumie bez znaczenia czy zamiast nich przyjadą hindusi, arabowie? A może te nacje są jednak gorsze bo nie potrafią bez białych poradzić sobie u siebie i przyjeżdżają do nas bo są leniwi? Jak do tego podchodzicie?

b.
18-05-2010, 13:23
Pytanie brzmi: jak to jest? Murzyni mieszkający w Afryce są ok, ale jak już przyjadą do europy to źle i w sumie bez znaczenia czy zamiast nich przyjadą hindusi, arabowie? A może te nacje są jednak gorsze bo nie potrafią bez białych poradzić sobie u siebie i przyjeżdżają do nas bo są leniwi? Jak do tego podchodzicie?

Ano właśnie. Oczywiste jest, że świat składa się z wielu ras i kultur. Do murzynów, innych nacji czy też ludzi wywodzących się z innych kultur nic nie mam, ale jestem zdecydowanie przeciwny mieszaniu i krzyżowaniu się kultur. Jestem za tożsamościa narodową, nie chcę 'globalnej wioski'. Nie chcę w Polsce arabów czy murzynów, nie chcę drugiej Francji.

p(L)m
18-05-2010, 13:24
Tacy jak Ty zawsze mnie ciekawili.

-Kto prócz zwolenników III Rzeszy mówi, że przez żydów wywołano wojnę?
-Kto mówi, że to przez nich ginęli Polacy (rozumiem w sensie: głównie przez nich)? (tzn czasami ginęli im pomagając, to fakt)
- Jakie kompleksy rzekomo mam jako biały do czarnego? Zaraz napiszesz, że ma wielką pałę i dlatego go nie lubię? :oczko: Litości...A może zazdroszczę mu jako biały bogactwa wynalazków które jego rodacy dali światu?
- Czemu miałbym chcieć poczuć się lepszym od kogokolwiek skoro jestem dowartościowany? "Higher Learning", "American History X" to były tylko filmy...
- Kto mówi, że wysportowany czarny jest gorszy niż niski biały grubas? Wreszcie - w czym jest lepszy? W fitness zapewne tak, w czymś innym - niekoniecznie. Co to za pierdolenie. Przecież debata o kulturach, imigracji, problemach rasowych odbywa się na innej płaszczyźnie. Czarni to świetni sportowcy: sprinterzy, bokserzy - po co ktos miałby się kłócić z faktami?

„Rasizm to skutki historii, kłótni, stereotypów” – dokładnie, ale one będą się utrzymywać jeśli chcesz zachować inną z rzeczy o których piszesz – „wyśmiewanie inności, typu obrzezanie, czapki, itp. kultury (ortodoksja)”. Jeśli chce się trwać przy swojej kulturze, odmienności – będą konflikty! A zarówno żydzi, arabowie jak i my – chyba chcemy przy nich trwać. A więc problem będzie zawsze. Równość to utopia - zbyt wiele jest wątków i punktów zapalnych.

Masz racje z tym że:
Ludzi w tym kraju jest mnóstwo, część ma idiotyczne poglądu,głupi tok rozumowania (często z niedouczenia)i to oni wygłaszają mowy o winie Żydów w zagładzie Polaków. W śród takich powstają głupie poglądy i teorie spiskowe np. Rosjanie winni katastrofie ze Smoleńska, Niemcy winni katastrofie autobusu z pielgrzymami itp. Sam słyszałem!

A poza tym niekoniecznie pisałem o tobie, widzę że nie masz kompleksów,oraz nie chowasz urazy za różnice genetyczne, lecz pamiętaj że słyszałemwiele durnych osób i znam ich światopogląd. ;)

Piekutoszczak
18-05-2010, 13:35
Piekutoszczak - temat jest tak nazwany nie bez powodu, chciałbym przekonać się jakie postawy reprezentują ludzie z którymi spędzam czas na stadionie.

Z tego co mi wiadomo to teraz raczej trudno spędzać czas na stadionie z ludzimi. Ot taki "antykibolizm" zafundowany min. przez tfu.... no właśnie... przez kogo? (http://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Michnik).

Grejfrut
18-05-2010, 13:39
Zaczęło mnie zastanawiać ilu kibiców Legii jest rasistami.

Tak żeby nakreślić problem powiem że w Polsce, w dzisiejszych czasach żyje raptem kilka tysięcy żydów, którzy kultywują swoją religię. Jak na kraj w któym mieszka ponad 38 milionów mieszkańców, sami oceńcie czy to dużo czy mało.

Skąd ta nienawiść do żydów?
Żydzi zrobili to, zrobili tamto, ale tak na parwdę jako osoba, która nie żyje tą nienawiścią nie wiem co takiego zrobili.

1. Według Leszka Miklasa 20% żylety to rasiści i skinhedzi i pewnie jeszcze drugie tyle należy do Combat PSL09!!! :D
2. A zobacz ile jest osób pochodzenia żydowskiego, którzy nie są wyznania mojżeszowego vide Adam Mimimimichnik.
3. Kolegi dziadek opowiadał mi historię, że jak miał 15 lat to Niemcy w czasie wojny wywieźli iluśtam chłopów ze wsi do lasu. Mieli za zadanie zakopać kilkunastu żydów żywcem w dołku. Wszyscy zgodnie odpowiedzieli że tak nie można, więc Niemcy zrobili zamianę i to żydzi byli na górze, obiecano im że jak zakopią Polaków to ich puszczą. Żaden z nich nie miał oporów żeby zasypywać. Jak piachu mieli po kolana tak jakiś oficer powiedział. "Widzicie? To są żydzi. Wasi znajomi ze wsi. I zakopaliby was bez zawahania." To jest przekazywane w opowieściach i takich innych, do tego dołóż nagonkę na żydów w końcówce lat 60. I jeszcze zobacz co robią żydzi dziś w Palestynie. To się nie brało/ nie bierze z niczego w mojej opinii...

aaaaaa
18-05-2010, 13:40
Łukasz - powiem szczerze że czekałem na Twoją wypowiedź. Kwestia poprawy sytuacji w Afryce jest bardzo ciekawa, ale to bardzo długi temat, gdyż jak by nie patrzeć UE dość mocno po dziś dzień wykorzystuje mieszkańców tego kontynentu. Choćby absurdy takie że marionetkowe rządy np. Kamerunu importują produkty z Unii, które tutaj się nie sprzedały, zamiast na miejscu produkować znacznie taniej i później taniej sprzedawać te same produkty.


Tu wszystko jest długim tematem, którego nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć. II wojna, Palestyna, Afryka i paryskie przedmieścia...Na to wszystko składa się historia, wiele czynników i klimat...I to wszystko doprowadza do rasowej niechęci, którą najwidoczniej ludzie maja we krwi.

Nie spotkałeś się by ktoś salutujący uważał, że kultywuje tradycje przedwojennych narodowców (bo to jest prawidłowa odpowiedź)? To nie znasz tego ruchu i to jest jedyna odpowiedź...Zamykasz wszystko w gronie Blood & Honour...i doniesień TVNu z GW, niestety ale jest to jedyna prawdziwa odpowiedź :). Patologii nie brakuje - to fakt, zdarzają się wynalazki, ale 90% śmiało mogę określić jako typowo polskich nacjonalistów. Jak chcesz zobaczyć to przyjdź 11 listopada na marsz organizowany w Warszawie. Prócz chorego psychicznie Bartosza Bekiera wszystko było w porzo :oczko: Patologia jest coraz bardziej marginalna...

Jakiś czas temu w „Newsweeku” pojawił się artykuł o Czeczenach w Polsce. W materiale o nazwie: „Goście się wynoście” zaglądamy do polskiej Łomży gdzie jak wiadomo mają problem z Czeczeńcami. Jerzy Danilewicz (autor) tłumaczy Czeczenów, a zasugerowanie na koniec, że mieszkańcy nienawidzą przyjezdnych za to, że im się lepiej powodzi (cytat później) to kpina.
Autor wprawdzie pisze o tym, że Czeczeńcy zaczepiają kobiety, że chodzą w bandach, ale po chwili tłumaczy to różnicami kulturowymi i ciężkim życiem jakie mieli dotychczas („Ale taka Czeczeńska natura. I takie wychowanie.” – tłumaczy Danilewicz). Jakby ich nieprzystosowanie powinno być problemem mieszkańców Łomży…Inni kulturowo, ale proste słowa powinny do nich trafić: zachowuj się, nie jesteś u siebie. Widocznie nie trafiają i Czeczeńcy mają to gdzieś, wrzucając do automatów do gier państwowe zasiłki (o czym także pisał „Newsweek”). Polacy mają prawo się zbulwersować. Autor artykułu podkreśla, że „głosem ludu” przewodzą emerytki. Emerytka, ciemnogród, moherowy beret, Radio Maryja…oświecony czytelnik „odpowiednio” sobie skojarzy. To wszystko rodzi moją frustrację…I myślę, że nie tylko moją. A potem taki p(L)m sądzi, iż wina Ruskich pod Smoleńskiem to teoria spiskowa uknuta przez ciemnogród...Widać od razu co czytasz za gazety, a mam taki faszystowski charakter, że - wybacz - ale eliminuję Cię z dalszej debaty. Zresztą zasugerowanie, że zazdroszczę klatki piersiowej 50 Centowi już spowodowało, że mi sie odechciało...

Ci piszący pozytywnie o imigrantach od lat zarzucają nam nieuzasadniony niczym strach przed obcymi. Strach stereotypowy, oparty na sloganach i podpierany „zasadami ciemnogrodu”. Płonące zachodnie dzielnice imigranckie tłumaczy się tym, że są to ludzie biedni i gorzej wykształceni…Jakby to była wina kraju których ich „gości” oraz miejscowego społeczeństwa. Przecież murzyni bądź arabowie często znajdują się w Europie, bo nie mogą wytrzymać u siebie (łajby dobijające do Włoszech)…Jakim więc prawem mają do Europy pretensje? Za to, że dała im choćby trochę wolności? Za to, że w odróżnieniu od ich kraju dała im jakiekolwiek pieniądze? Jeśli nie chodzi o forsę, a o kulturę – to tym bardziej…nie pasuje Zachód = wynocha do Azji czy Afryki.
Broniący się mieszkańcy Łomży przyznają, że kiedy oni chcą się bronić przed Czeczenami od razu zarzuca im się „rasizm i moheryzm”. Standard – oni („tolerancyjni europejczycy”) oświeceni, my ciemnogród. Danilewicz w artykule pisze, że organizacja broniąca się przed Czeczeńcami „powiela zasłyszane interpretacje Koranu”. Wiem, że nie wszyscy muzułmanie to nastawieni na walkę fanatycy, ale w czasie gdy w Warszawie budowany ma być meczet za kasę z…Arabii Saudyjskiej – niebezpiecznie jest tak bagatelizować problem islamski. W tym „nie wrzucaniu muzułmanów do jednego worka” wy tolerancyjni zapędziliście się w drugą stronę. Nagle okazuje się, że problem z Islamem nie istnieje…To zgubne. Nasza tolerancja umacnia terroryzm – może on łatwiej zapuścić w Europie korzenie.
Media chcą w nas wywołać poczucie winy i współczucie dla imigrantów. Bo jak mam interpretować zakończenie artykułu Danilewicza?

„Pojechała (Czeczenka) na wycieczkę po okolicy. Była też w Jedwabnem. – Tam na polu stoi pomnik. Spotkałam kobietę. Płakała. Była chyba z zagranicy. Powtarzała: tu zabili Żydów. Polacy razem z Niemcami. Mieszkańcy spalili w stodole swoich znajomych z miasteczka. Dlaczego? Żydom lepiej się powodziło. Nie chciałam wierzyć. Wycieczka mi się przypomniała, jak w Łomży pojawiły się naklejki (przeciwko Czeczeńcom)”.

Wniosek jaki masz wyciągnąć? Polacy z Łomży po prostu zazdroszczą Czeczeńcom złota na szyi, tego, że jeżdżą BMW, a także tego, że dostają od państwa większą kasę niż oni. Kwestie kulturowe – niechęć za inną wiarę (do czego mamy prawo) – uzasadniona niechęć za przemoc i zaczepianie Polaków – to według dziennikarzy wymówka. A tak naprawdę „tym okrutnym Polakom” chodzi tylko i wyłącznie o kasę. To, że Czeczeniec podjeżdża bryką pod bar, wrzuca w maszyny kasę z zasiłku (co może bulwersować, no nie?) i zaczepia spacerującą samotnie kobietę jest wporzo. Owszem, Polacy także tak robią, ale Czeczeńcy są tu na „trochę” innych zasadach, warunkach i w innych okolicznościach, prawda? Problem z patologią wśród naszych to osobny problem - TAK - nie jesteśmy idealni i trzeba nad tym pracować. OSOBNY problem stanowi zachowanie przyjezdnych, tym bardziej całych band.

To nie wina Polaków, rodowitych Francuzów, Szwedów itp. – to imigranci kręcą bat na własną dupę. A za nimi stoją tzw. „obrońcy praw człowieka” i dziennikarze. My mamy stać i patrzeć jak robią nas w balona. I tolerować, bo to przecież doswiadczeni przez los ludzie. Przepraszam Czeczeńcu - klep po dupie moją kobietę i przepierdol w barze kasę od państwa...Ja pokibicuje i nie będę patrzył stereotypowo, to takie faszystowskie.
Szwajcaria drogą REFERENDUM zabroniła budowania minaretów, Irlandia odrzuciła traktat nim siłą im go wciśnięto. Ponad 90% telewidzów TVP INFO odpowiedziało w sondzie, że nie chce meczetu w Warszawie. Czy kogoś ten głos ludzi obchodzi? Czy może jednak demokracja jest jedynie jednym wielkim kłamstwem? Czy może w tej „demokracji” rację ma wąskie grono „oświeconych”, a głos ludzi się nie liczy? Pozostaje tylko nam ludziom brać sprawy w swoje ręce. Stąd też „rasizm”…jak widać ludzie mają go we krwi.

Fizi
18-05-2010, 13:44
W armii czerwonej służyło wielu żydów, należy dostrzec jednak że przeciętni żołnierze nie byli komunistycznymi idealistami, lecz zwykłymi ludźmi których rzucono na front. Armia Berlinga była armią komunistyczną, o tym też nienależny zapominać..

co do zdania pierwszego - nikt raczej nie ma pretensji z powodu służby jako szeregowego zołnierza sowieckiej armii, lecz z powodu aktywnego udziału w formacjach stricte represyjnych , gdzie tak się skłąda, że niestety ta nacja była nadreprezentowana i to zdecydowanie


co do charakteru armii Berlinga - co do intencji Stalina - na pewno tak, co do charakteru całości sowieckich oficeów - na pewno tak, co do częsci polskiej kadry oficerskiej - tak, ale co do znacznej części tej kadry i głównej masy szeregowych żołnierzy - na pewno nie - dla przytłaczjącej większości z nich to był jedyny sposób na wyrwanie się z lagrów

SiewcaBurzy
18-05-2010, 13:46
Może źle to ująłem, po prostu ciekawość mnie zżera. Gdzieś siedzi we mnie pewne poczucie wszechogarniającej hipokryzji. Masa ludzi twierdzi że nie jest rasistami, że nie przeszkadzają im inne nacje, ale! Ale choćby różne badania, rzetelniejsze niż te durnoty które wydrukowała któraś gazeta gdzie zapytano polaków o to czy uważają że Polacy to naród antysemicki, i potem napisano że rzeczywiście samych antysemitów mamy.
Chodzi o to że gdy zadamy pytanie:
Czy uważasz że murzyni gorzej radzą sobie z zadaniami intelektualnymi?
Wiele osób bez zająknięcia powie tak, bo to przecież murzyni.
Ale gdy ktoś się zapyta czy są rasistami to powiedzą ze nie, skądże znowu!

Niestety polskie media są na psim poziomie, trzeba to zmienić i ujawnić prawdę.

Ktoś poruszył kwestie "wbicia szpilki przeciwnikowi". Zapewniam że jeśli chodzi o Rzeszów, to nie jest tylko to. Kibice Resovii są święcie przekonani o swojej rasowej wyższości. Nie bez powodu „nadchodzi aryjska horda”. Jeszcze 10 lat temu, w Rzeszowie było pełno osób z wytatuowanymi swastykami, a i do dzisiaj takie osoby są. Chyba że posiadanie swastyki to nie zbrodnia. Nawet przeciętni ludzie oburzali się gdy pewien murzyn, zdaje się że Roger, pobił jakiś kolesi którzy go zaatakowali za to że jest czarny. Ów ludzie, zwykli obywatele nie kibice, oburzali się że jak to może być że murzyn bije polaków.
Chodzi o pewne uświadomienie ludziom tego jakie poglądy naprawdę reprezentują.

Oczywiście rozróżniam nazizm od nacjonalizmu, a i faszyzm to inna kwestia.
sosswojejsrarasowej wyższ

aaaaaa
18-05-2010, 13:52
Siewca, niestety z każdym postem utwierdzam się, że Twoja obecność na forum kibicowskim to przypadek...Po prostu.
Z Resovii robi Waffen SS...To poprostu ekipa wśród której jest kilku NSów, a reszta lubi niepoprawność i kibicowską prowokację - niezależnie od stopnia zbulwersowania społeczeństwa. Myślisz, że jak oni wrzucaja Stali to rozkminiają nad procentem przychylnych Polsce żydów? Daj pan spokój...

Piekutoszczak
18-05-2010, 14:00
Siewca, niestety z każdym postem utwierdzam się, że Twoja obecność na forum kibicowskim to przypadek...Po prostu.

A może to wcale nie przypadek...?

Antysemistyzm, rasizm etc. .... rusofobia, homofobia... widzę, że temat się jednak rozszerza. Ciekawe. Niedługo jak nic Siewca zapyta się kolegów z OFMC czy są świadomi "tego jakie poglądy naprawdę reprezentują".

E:.... Niestety trubuny stadionów piłkarskich mają taką specyfikę a nie inną. "Róbcie co chcecie nas się stąd nie pozbedziecie"

RadO
18-05-2010, 14:04
Myślisz, że jak oni wrzucaja Stali to rozkminiają nad procentem przychylnych Polsce żydów?

Tak samo, czy jak mówię per "czarnuch" o kibicu sąsiadów to jestem rasistą?
czy jak o mieszkańcu Poznania mówię "pyra" jestem ziemniakofobem?

kibicowskie przyśpiewki to kontekst, trochę historii klubowej, szczypta stereotypów o kibicach rywali, nieco ironii i odrobina inwencji...

to wszystko. Dorabianie do tego jakiejkolwiek większej ideologii to wymysł znudzonych pismaków.

SiewcaBurzy
18-05-2010, 14:08
Łukasz, powiem szczerze że faktycznie z nacjonalistami z prawdziwego zdarzenia nie mam styczności, a jak już miałem to właśnie z tą patologią. Jednak wielokrotnie, na różnych koncertach w różnych miastach miałem styczność z takimi a nie innymi zachowaniami. Zapewniam Cię że moje poglądy na ten tema są nabyte poprzez empiryczne doświadczenia. Jak już zagłębiamy się w ten subkulturowy temat, jakiś czas temu był sławny w pewnych kręgach koncert The Gits. Temat bardzo śliski, nie będę mówił kto co i w ogóle. Z resztą różne osoby które tam były też lekko się zdziwiły. Może to po prostu urok Lublina, ale przyznasz mi rację że zjazd narodowców odcinających się od Iana Stuarta i jego poglądów to nie był. Tak wiem, dużo osób podchodzi do tego że to tylko prowokacja, że nie chcą być poprawni politycznie, że to tylko tak dla żartów etc. Jak dla mnie żarty nie na miejscu i wychodzi tutaj właśnie ta hipokryzja.

Co do Resovii, tak się składa że na stadionie tamtejszym bywałem, mam tam znajomych. Określanie tego prowokacją to dla mnie przykrywka. Nie robię z Resovii Wafen SS, powiedziałem że tak było 10 lat temu. Mimo to pewne rzeczy pozostały i przekonanie o tym że Hitler mógłby dokończyć kwestie żydowską nie są odcięciem się od poprawności politycznej, lecz poglądami żywymi. Przejdź się po KRN, na klatkach do dziś znajdziesz właśnie napisy „Wafen SS”. Trochę dla zabawy, trochę dla prowokacji, ale też trochę z sentymentu.
Oczywiście że „leśni” nie siedzą między zielonymi blokami (kto co był wie :> ) i rozkminiają którzy ze stali mają więcej żydowskiej krwi. Niemniej jednak antysemityzm jest powszechny.

Widzę że już zaczynamy doszukiwanie się pewnych podtekstów. Powiem szczerze że i tak później niż myślałem ;)
Nie nie jestem ani z ITI, ani z Gazety Wybiórczej, ani z nigdy więcej. Po prostu jestem ciekawy, z nikogo nie robię nazistów.
Mam wrażenie że napisanie: "nie lubię murzynów", nie jest takie proste.

Określenie swoich poglądów to nie taka prosta sprawa.
Istnieje poprawność polityczna, może też istnieje poprawność kibicowska?

Łukasz nie myśl sobie że ja się z Tobą niezgadzam, choćby w kwestii czeczeńców, uważam że jeśli już podjeliśmy się tego aby przyjmowadź uchodźców, to robić to z głową i zająć się ich edukacją i pokazać że spotkało ich coś dobrego. Zamiast pozwalć przyjeżdżać do polski i pokazywac na forum światowym jacy to jesteśmy dobzi.

aaaaaa
18-05-2010, 14:20
A może to wcale nie przypadek...?



Niestety mam podobne przeczucie i w gadkę o koncertach nie będę się z Tobą wdawał. Podobnie jak o Resovii, z której to poznałem typów kilka lat temu na kontrze w Krakowie (przeciwko pedałom - następnym "dyskryminowanym") i wiem jak jest.
Wychodze - miłej gadki!

Foxx
18-05-2010, 14:23
Cieszę się że akurat Foxx mi odpowiedział. Lubię czytać Twoje posty, choć czasem sam ulegasz medialnym nagonkom. W końcu media odgrywają tak wielką rolę, którą mało kto dostrzega.
Ja staram się to dostrzegać, natomiast nie przypominam sobie, bym "ulegał nagonkom" :]



Rozumiem że jesteś osobą wyedukowaną w tej kwestii, jednak po przeprowadzonych rozmowach z przeróżnymi ludźmi można stwierdzić że tak naprawdę mało kto dokładnie wie o co chodzi z tymi żydami. Są źli i tyle, ktoś tak napisał i już.
Podkreślając swą odrębność, sami forsują kryterium rasistowskie, jako jedno z pierwszych skojarzeń i pól dyskusji.



Więc rozumiem że postawa Foxxa to niechęć do żydów z powodów społeczno-historycznych?
Myślę, że linki, które podrzuciłem jasno ilustrują moje stanowisko.



Ze względów na to jakie wartości wyznają.
Nie, bo wyznają różne, jak przedstawiciele pozostałych nacji. Żydów odróżnia to że z "żydowskości" jako takiej próbują tworzyć kolejną wartość i agresją reagują na każdą próbę podważenia tej opcji. Właśnie dlatego, że "żydowskość" jest mi obojętna, a im nie - to oni zajmują stanowisko rasistowskie.



Jednak nasuwa się tutaj pytanie czy te potępiane poglądy, są wynawane przez większość żydów. Czy można czuć niechęc do całej nacji, z powodu poglądów częsci z nich.
Zarówno narodowi socjaliści z Izraela, jak i komuniści sami niosą swoją "żydowskość" na sztandarach, więc jeżeli sztandary te w jakichś okolicznościach zostają "ostrzelane", siłą rzeczy obrywa też "żydowskość", którą sami na nich umieścili.



Wspominasz o roli żydów w tworzeniu partii komunistycznych, a i owszem żydzi nie ukrywają tego że sam judaizm jest niejako religią mocno związaną z socjalizmem.
To akurat jest bzdura.



Sęk w tym że wyidealizowany socjalizm jest bardzo daleko od realnego komunizmu w Polsce.
Chciałbym zwrócić uwagę na to że partie komunistyczne i ich późniejszy wręcz kryminalny kształt zawdzięczać możemy różnym nacjom, nie tylko żydom.
Ale proporcje narodowościowe wśród liderów były, jakie były.



Nie chcę wchodzić w rolę obrońcy wyznawców wiary mojżeszowej, lecz zasygnalizować że to ludzie tworzyli partie komunistyczne, nie religia.
Odnoszę się do tej kwestii w pierwszym z podanych linków.



Kwestia państwa Izrael nawet wśród żydów jest mocno kontrowersyjna, bardzo duża ich część wolała by to państwo stało się świeckie. Są tam takie absurdy jak to że w szabat nie funkcjonuje komunikacja miejska, a z drugiej na plażach wylegują się rozebrane żydówki niczym na plaży nudystów. Chodzi mi o to że bardziej religijne jest samo państwo jako instytucja niż jego obywatele. Stworzenie państwa Izrael zrobiło bardzo wiele złą choćby dlatego że kiedyś w Palestynie żydzi i muzułmanie żyli obok siebie w symbiozie.
Temat rzeka.
Jak wspomniał Łukasz - cały ten temat, to "rzeka".



Poprawność polityczna to tak swoją drogą, ale z góry postawiłeś mnie z tej "drugiej" strony. Kogoś kto kupuje kłamstwa gazety wyborczej.
W pierwszym poście zaprezentowałeś jej optykę.



Szkoda że zarzucasz wątek "edukowania", wydawać by się mogło że jest to właśnie ważna kwestia, aby młodzi ludzie mogli budować swój światopogląd na konkretnych rzeczach. Wujek google to niestety zbieranina masy informacji, często sprzecznych i niesprawdzonych. Myślę że sam czasami ulegasz niesprawdzonym informacjom, które były wielokrotnie powtórzone.
Nie wiem, w żadnej dyskusji dotąd nic takiego nie wyszło.


Mi jako polakowi nie podobało by się to gdyby mówił że szkoda iż wszyscy Polacy nie zostali zgładzeni przez hitlerowców.
A zdarza się, że mówią - zwłaszcza w Stanach. O to nie pytasz?



Jednak nie chodzi tu tylko o żydów. Ale ogólnie o podejście do tego czemu biali są lepsi od innych.
Moim zdaniem nie są, ale - jak padło wyżej - mają prawo mieszkać u siebie w spokoju. Bez arabskich meczetów i kolorowych gangów. Polscy Tatarzy od wieków mają tu własne meczety i jakoś żadne konflikty z tego nie wynikają.



I pytanie czy ta niechęć skierowana jest do żydów jako ogółu? Czy do konkretnych żydów?
Do sztandarów z "żydowskością" wznoszonych, by walić nią po łbach adwersarzy, niezależnie od tego, czego dotyczy spór (piszę za siebie).

TNTP
18-05-2010, 14:25
po 1 to co mają Żydzi wspólnego z rasizmem?? (no chyba, że jesteśmy na forum Kaizer Chiefs, czy Gamba Osaka)
po 2 to niechęć do czarnych/żółtych/ciapatych niekoniecznie ma związek z ich rasą ( według niektórych badań coś takiego-jak rasa, nie istnieje), tylko z tym co te osoby sobą reprezentują (nie jako jednostki, tylko pewny ogół). W tym przypadku mamy do czynienia z czymś takim jak rasizm kulturowy, co według mnie jest czymś naturalnym (swego rodzaju atawizmem).

Baklazan
18-05-2010, 14:49
Przepraszam, ze wcinam sie miedzy wodke a zakaske, ale warto odpowiedziec na te pytania tutaj.

SiewcaBurzy, czy ten ,,marionetkowy'' rzad Kamerunu nie pozwala obywatelom na otwarcie wlasnego biznesu, ktory ,,produkowalby na miejscu i taniej''? Kto w ogole wybral ten rzad? W jaki sposob importuje owe towary? Robia to panstwowe spolki? Pozniej rzad nakazuje pokornym obywatelom kupowac dane towary? O jakich produktach w ogole mowimy? Jaka jest dostepnosc kredytow?

Numer
18-05-2010, 15:44
Skoro mieszkam w że tak powiem "w nieco innym świecie" w którym 20% kraju są emigrantami (http://obywatelstwo.eu/emigranci.html), (no dobra można się kłócić ze 90% to emigranci) to może dorzucę coś do dyskusji.

Często się mówi że Australia to taki otwarty kraj dla wszystkich, w mediach lubią się tak podbudować takimi komunikatami z ran na dzień dobry. Tak się sprzedają w turystyce i w ambasadach, to wszystko jest nie prawda. Australia jest bardzo rasistowskim krajem, ale czy to źle? No nie wiem, generalnie imigranci którzy się nie asymilują zasłużyli sobie. Ja zawsze mieszkałem na dzielnicach gdzie jest przewaga białych rodzin, a jak są inne nacje to jak by to powiedzieć, zdążyli się z asymilować(Głównie mi chodzi oto że nie zamykają się w swoim gronie). Ale są takie dzielnice, a ich jest naprawdę coraz więcej gdzie zjedzą się jedna nacja, pracują u siebie na lewo, wiec nie płaca podatków, starają się o bezrobocie(z bezrobocia da się wyżyć w tym kraju) i po jakimś czasie ściągaj swoje rodziny. Mnożą się jak chomiki i z kilku ulic zaczynają zajmować całe dzielnice. Po jakimś czasie nikt tam nie chce mieszkać, na ulicach same czarne albo żółte mordy, w sklepach gadaj po swojemu, szyldy na sklepach również w ojczystym języku. Po jakimś czasie, mają swojego polityka który dochodzi do władzy, właśnie poprzez poparcie etniczne. Wiec do czego zmierzam, za dużo pozwolono tak grupom, i już na to za późno. Prawdopodobnie nie miał bym ja i wielu z tym takiego problem jak by ci ludzie "miksowali" się z reszta narodu, a nie tylko żyli w swoim bagienku. Często nawet starają się rozwijać własną kulturę, i wymuszać sobie własne prawa(Ostatnio sprawa z burką). Kilka lat temu arabusy palili flagę Australijską co w kocu odbili się dość głośno w mediach, z reakcja premiera. Wiec przez te kilka lat, moje poglądy na świat jak i politykę wielce się zmieniły od mojego "słynnego błyśnięcia" w formie postu o "Rogerze Polaku",(no dobra byłem młody i głupi) liczę tylko aby Polska była dalej zacofanym krajem i mało tolerancyjnym dla kolorowych.

KBK
18-05-2010, 16:40
ill, baby Kill - kapela fajnie gra, ale poglądy jakie reprezentuje i granie na takich a nie innych imprezach jest rzeczą która jednak mi nie pasuje

Kapela owszem gra bardzo fajnie, poglądy jakie reprezentuje możemy oceniac tylko po tekstach zespołu i nie widze w nich nic złego, choć przypominam że żeby słuchac jakiejś muzyki/kapeli nie trzeba byc jej wyznawcą i popierać w każdym słowie i czynie.


Choćby fakt dlaczego członek tej kapeli ostatnio zmarł...

Zmarł bo popełnił samobójstwo, jezeli nie znałes tego człowieka osobiście to nie ma sensu wygłaszać jakichkolwiek sądów i opinii które w większości są niesprawdzone i inspirowane z nieskrywana satyfakcją przez osoby wrogie przekazowi kapeli.


I proszę nie przytaczajcie tego argumentu z salutem rzymskim. Nigdy nie spotkałem się z tym że ktoś tak robiący uważał że kultywuje tradycje NOPu.

Obejrzyj sobie kolego zdjęcia z pogrzebu Dmowskiego i pogadaj najpierw z ludżmi którzy tym żyją bo póki co twoja argumentacja i sposób widzenia sprawy jest rodem z ośrodków medialnych od których się odcinasz.

karakan
19-05-2010, 09:34
http://blogmedia24.pl/node/30116

Trochę o poczatku Państwa Izrael.

Magik2501
19-05-2010, 22:03
Wyjdźmy od definicji - rasizm to pogląd, że jedna rasa jest lepsza od drugiej. Niestety dziś rasistą nazywa się każdego, kto nawet nie przepada za murzynami.
Rasy się różnią - jest to naukowo udowodniony fakt, a jak ktoś nie wierzy, niech zobaczy, że czarni lepiej biegają, a gorzej pływają (znacie jakiegoś sławnego ,czarnego pływaka?). Są też mniej inteligentni, przez co ich kultura i cywilizacja nigdy się nie rozwinęła. W Afryce nigdy nie było drugiego Rzymu czy cywilizacji Majów (Egipt to biali ludzie - Araby dzisiejsi tak gwoli ścisłości).
Uprzedzenie do czarnych wynika z ich natury. Parę lat temu we Francji bezrobotni murzyni spalili całą dzielnice! Straty ogromne. Czemu nie mają pracy? Nie ma pracy? Oczywiście, że jest. Ale woleli dostawać zasiłek i widać chcieli większy.
Ponad 80% więźniów w USA ma czarny kolor skóry (kolega opowiadał, że jego ciota stała się rasistką wielką, bo w ciągu 2 lat pobytu w USA TRZY razy murzyni wysadzili ją z samochodu).

Rasy nie mogą żyć razem, bo są różne. Zresztą separację widać, w USA są dzielnice gdzie żyją tylko czarni, swojego rodzaju getta, które tworzą się same, "naturalnie" bym powiedział.


Antysemityzm jest motywowany historią. W 1920 w Warszawie w dzielnicy Żydowskiej było święto, jak sowieci podeszli pod miasto. W 1939 na Kresach Żydowska ludność również nie kryła radości. Poza tym sam poszukaj - jakiego komunistycznego, powojennego kata Polski nie znajdziesz- był Żydem.
Przykład jeden
http://pl.wikipedia.org/wiki/Julia_Brystiger
Ale wierz mi, każdy jak poszuka to znajdzie o wiele, wiele więcej.

Jeszcze parę cytatów:

Ujawniło się, ze ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już w szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (...) po wkroczeniu bolszewików rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na lup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych.
(Dowódca AK, gen. Stefan Rowecki-"Grot", 25 września 1941 r.)

Żydzi "są dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludności polskiej".
(Komendant Okręgu Walki Zbrojnej AK - ppłk., później generał, Nikodem Sulik, 25 lutego 1941 r.)

Dlaczego (...) dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez cały czas okupacji sowieckiej?
(Gen. Władysław Sikorski, 11 czerwca 1942 r.)

Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów.
(Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)

aaaaaa
20-05-2010, 07:21
Istnieje poprawność polityczna, może też istnieje poprawność kibicowska?



Jeszcze apropo tego. Jaka poprawność kibicowska? Istnieje tylko kibicowska szczerość i bezpośredniość gdyż kibice jako osoby wolne unikają politycznej poprawności. Jak widzisz w tym temacie - powodów do niechęci jest sporo.
I jeszcze wytłumacz mi jakim sposobem jako osoba sugerująca "zwykłą ciekawość" i "niewtajemniczenie" bywasz na "różnych koncertach" gdzie masz styczność z "patologią". Patologią przez którą rozumiesz polskich nazioli, tak? To bardzo ciekawe, że w takich meijscach bywasz bo z tego co wiem to ich koncerty są mocno zakonspirowane :oczko:
Jeśli ktoś ma czas to polecam:

„Czarna apokalipsa” (2002)

Afryka ginie. Prawie codziennie światowe serwisy donoszą o prośbach mieszkańców Czarnego Lądu o pomoc. Wydarzenia, jakie od kilkudziesięciu lat zachodzą w Afryce, komentowane są przez światowe media na różne sposoby, głównie w kategoriach politycznej poprawności. I tak Afryka początku XXI wieku postrzegana jest jako efekt makabrycznych żniw po okresie kolonializmu. Tego rodzaju brednie utrzymywane przez „obrońców praw człowieka”, „specjalistów” i „antyrasistów” są coraz częściej demaskowane, sami zaś mieszkańcy Czarnego Lądu stwierdzają, że chcieliby wrócić do czasów kolonialnych.
Nie trzeba być biegłym historykiem, by stwierdzić, że kolonializm miał zdecydowanie korzystny wpływ nie tylko na rozwój gospodarczy, kulturalny, ale także cywilizacyjny dla Afryki. Odejście kolonizatorów spowodowało katastrofę gospodarczą i moralną. Większość „wyzwolonych” państw zniszczyło bogatą spuściznę pozostawioną im przez białych w przeciwieństwie do krajów azjatyckich, takich jak Malezja, Singapur czy Hongkong, które w oparciu o wiedzę i cywilizację białego człowieka (także kolonizatora) potrafiły zbudować najbardziej dynamicznie rozwijające się kraje świata).
Afrykę czeka katastrofa. Obecnie wolna od kolonii Afryka jest najbiedniejszym i najbardziej zacofanym kontynentem (jedynym wyjątkiem jest RPA, gdzie kolonializm utrzymywał się najdłużej). Afryka jest jedną wielką raną, jest kontynentem morderczo dręczonym przez własnych przywódców i międzyplemienne wojny. Ale o tym mówi się bardzo rzadko, gdyż przez filtr politycznej poprawności nie mogą się przebić głosy mówiące o tym, że dopóki na kontynencie pozostawali biali kolonizatorzy, miejscowej ludności wiodło się, jak na warunki afrykańskie, całkiem nieźle – mieli pracę, zarabiali pieniądze, kupowali żywność, mogli utrzymać rodziny, dostępna była zarówno edukacja, jak i służba zdrowia, a miejscowi tyrani i szamani trzymani byli z dala od realizacji swych makabrycznych planów. Argument „obrońców praw człowieka” mówiący, że mieszkańcy Afryki byli w tym okresie niewolnikami, w konfrontacji z marzeniem każdego Murzyna, by wyemigrować do RPA – kraju ucisku i apartheidu, załamuje się. Stan zniewolenia schodzi na drugi plan, istotniejsza staje się możliwość pracy zarobkowej, utrzymania rodziny i korzystania z dobrodziejstw cywilizacji białych. Układ taki większości Murzynów odpowiadał i nadal odpowiada. To tylko idiotyczna propaganda Hollywoodu lansowała model białego kolonizatora-ciemięzcy, pod którym biedny, bity i wykorzystywany czarny tęsknił za wolnością i niepodległością.
Zresztą nawet u nas nurt ogłupiającej propagandy kazał poprawić powieść Sienkiewicza-rasisty. W sfilmowanej wersji W Pustyni i w puszczy szlachetny Staś Tarkowski już nie żywi przekonania, że mieszkańcy Afryki są jak dzieci, którym trzeba przekazać zdobycze naszej cywilizacji... ba, Kali jako „dumny syn Czarnego Lądu” jest od Tarkowskiego o wiele mądrzejszy. Staś już nie jest przedstawicielem cywilizacji chrześcijańskiej, który może nauczyć Murzynów uprawy roli, budowy dróg i domów, produkcji narzędzi, a także takich wartości jak miłosierdzie czy miłość chrześcijańska. Co najwyżej może porównać dwie strony odrębnych cywilizacji, z poszanowaniem odrębności kulturowej. W poprawionej wersji nie ma już kpin panicza Tarkowskiego z prymitywnej etyki Kalego, który za dobry uczynek uważa kradzież krowy komuś, a za zły, gdy ktoś inny krowę ukradnie jemu. Sienkiewicz-rasista po prostu nie był tolerancyjny, dlatego należało go ocenzurować.

Ze względu na znikome wieści dochodzące do nas z Afryki, przefiltrowane dodatkowo przez „postępowe” środki masowego przekazu, warto wspomnieć na coraz częstszy sentyment, z jakim wspominają mieszkańcy Czarnego Lądu rządy kolonialne (wedle ostatnich badań pośród czarnych mieszkańców RPA, 36 proc. uważa, że – mimo pewnych nadużyć – zasady apartheidu były w istocie dobre. Ale jak to w demokracji bywa, ci sami ankietowani głosują na partię, która obaliła system).
By zobrazować skalę głupoty i okrucieństwa rządzących wyzwoloną Afryką, warto przedstawić czytelnikom „Opcji” ich przedstawicieli. Wybór nie jest łatwy ze względu na ograniczenia objętościowe miesięcznika, jednak najbardziej klasycznym przykładem jest triada czarnych zbirów: Mugabe – Amin – Bokassa. Zdaję sobie sprawę, że pominięcie w tym niechlubnym panteonie gwiazd walki z kolonializmem takich postaci, jak Mandela, Obote, Nyerere czy Lumumba, jest merytoryczną nieścisłością, jest ona jednak wymuszona formą artykułu.
Plejadę czarnych zwyrodnialców otwiera Robert Mugabe, prezydent eks-Rodezji, czyli dzisiejszego Zimbabwe. W ostatnich tygodniach mogliśmy dowiedzieć się ze środków masowego przekazu o „niepokojącym rozwoju wypadków w Zimbabwe”. Informacja ta podawana była raczej jako ciekawostka, na końcu serwisów informacyjnych, wpleciona między kolejny ślub supergwiazdy a fenomen przyjaźni kota ze szczurem w Tajlandii. Polityczna poprawność nakazuje dziennikarzom raczej niechętnie zajmować się tą sprawą, no bo jak tu krytykować Demokratyczny Ruch Wyzwolenia Afryki, walczący z byłym rasistowskim białym ciemięzcą kolonialnym. Niezbyt przystoi nazwać nieudolne rządy Roberta Mugabe wzorcowym przykładem powiązania głupoty despotyzmu i socjalizmu. „Wybitni znawcy” Afryki zastanawiają się, czym tłumaczyć postępowanie kolejnych krwawych watażków komunistycznych, wykształconych na najlepszych uczelniach świata, doprowadzających swe kraje do kompletnej ruiny. Odpowiedzi na to pytanie szukają, niestety, błędnie: w historii kolonializmu. Odpowiedź bowiem jest nieco inna. Należy jej szukać raczej w procesie dekolonizacyjnym. Wystarczy przyjrzeć się „demokratycznym rządom Roberta Mugabe”.
Robert Gabriel Mugabe jest absolwentem Uniwersytetu Fort Hare w Południowej Afryce, gdzie dał się poznać jako działacz zafascynowany ideologią marksistowsko-leninowską (do dzisiaj lubi, gdy tytułuje się go: „towarzyszu”). W roku 1963 wstąpił do Afrykańskiego Narodowego Związku Zimbabwe (ZANU), organizacji uznanej przez ówczesne władze Rodezji za nielegalną, dlatego też w latach 1964-1974 był wielokrotnie więziony i internowany. Po roku 1974 wyjechał do Londynu, gdzie ukończył studia prawnicze. W wyborach w 1980 r., występując już jako przywódca ZANU, zdobył większość głosów i otrzymał misję sformowania gabinetu. Lewicowe wykształcenie, zdobyte na „renomowanych uczelniach Europy Zachodniej”, niebawem miało zaowocować. Od powrotu do Zimbabwe i przejęcia władzy – dla kilkudziesięciu tysięcy białych farmerów rozpoczęło się makabryczne oczekiwanie.
Ostanie „niepokojące doniesienia z Zimbabwe” to nic innego jak nakaz prezydenta zmuszający wszystkich białych farmerów do północy 8 sierpnia opuścić ziemię, którą ich rodziny uprawiają często od wielu pokoleń. Wszelki sprzeciw nakazowi prezydenta karany będzie w najlepszym wypadku więzieniem i wysoką grzywną. Prawie trzy tysiące białych farmerów w Zimbabwe ma przekazać ziemię nowym – czarnym – właścicielom. Ziściła się zapowiedź prezydent Mugabe sprzed dwóch lat, gdy obiecał swoim wyborcom redystrybucję farm odebranych białym. Sprawa nie jest nowa, już w maju bowiem przyjęta została ustawa, która dała 2.900 białym farmerom 45 dni na zakończenie prac i kolejne 45 dni – upływające o północy 8 sierpnia – na opuszczenie swojej ziemi, aby mogli ją zająć czarni osadnicy. Jednak na terenie Zimbabwe już od roku mamy do czynienia z aktami bestialstwa. Wspierani przez rząd weterani wojny domowej jeszcze przed wywłaszczającym dekretem prezydenta zajęli ponad tysiąc farm. Przy okazji „reformy rolnej” zamordowali kilkunastu białych farmerów, zgwałcili zbiorowo dziesiątki białych kobiet i pobili kilkudziesięciu farmerów.
Prezydent Mugabe całą akcję nazywa jedynie „programem reformy rolnej”. Tegoroczne przemówienia Mugabe utrzymane są w iście komunistycznej retoryce, dowiedzieć się możemy, że „reforma rolna” ochroni czarnych mieszkańców Zimbabwe przed bezwzględnymi białymi producentami, którzy kontrolują całą gospodarkę kraju. Mugabe całą akcję wywłaszczania tłumaczy „sprawiedliwym gniewem ludu”. Jednakże mało kto w Zimbabwe zadaje sobie pytanie, co będzie dalej. Terror i zajmowanie siłą plantacji należących do białych osadników doprowadziły do międzynarodowej izolacji Zimbabwe. Jeszcze kilkanaście lat temu Rodezja, obok RPA, była najbardziej dynamicznie rozwijającym się krajem Afryki. Rodezja to kraj o niebywałej historii, gdy powstawał w roku 1890, formował się jako własność prywatna słynnego eksploratora złota Cecila Rhodesa. Kraj ten, mimo embarga międzynarodowego, potrafił stworzyć dwa nowoczesne miasta (Salisbury i Bulawayo), dobrze rozwiniętą sieć dróg oraz kolei (obsługiwał połączenia z RPA i Zambią), świetnie funkcjonującą telekomunikację oraz doskonale rozwinięty przemysł.
Ze względu na międzynarodowe embargo nałożone przez ONZ, jako kraj apartheidu, Rodezja zmuszona była wytwarzać większość produktów sama. To właśnie potrzeba substytucji dóbr dotychczas sprowadzanych z krajów zachodnich oraz rządy Iana Smitha wpływały stymulująco na rozwój gospodarki oraz powstawanie nowych gałęzi przemysłu (takich jak produkcja serów, wina czy turystyka). Pod rządami białych kolonizatorów do rządu brytyjskiego docierały z Rodezji narzekania, że najbardziej doskwiera brak... piłeczek golfowych i suwaków do męskich spodni. I wbrew potocznej opinii nie było to stanowisko tylko białej mniejszości. Gospodarstwa rolne były dobrze rozwinięte i wydajne, dawały pracę tym, którzy chcieli pracować. Czarni obywatele Rodezji, jak na standardy afrykańskie, byli dobrze wykształceni. Mało kto wie, że ponad 3/4 czynnych zawodowo Rodezyjczyków stanowili czarni, od przemysłu po administrację. Czarni stanowili też ogromny odsetek wśród funkcjonariuszy policji i sił zbrojnych. W kraju tym, w odróżnieniu od RPA, nie istniały czytelne granice segregacji rasowej, a czarni mieli prawa wyborcze (warunkiem była wiedza, na kogo się głosuje, weryfikowana w postaci cenzusu wykształcenia). Wodzowie plemienni mieli możliwość wydelegowania 10 swych członków do 23-osobowej izby parlamentu. Rodezja miała także stały wzrost PBK na poziomie 6 proc. Jednak w 1980 roku (także ze względu na dekolonizatorskie naciski płynące z Europy i USA) biały przywódca kraju Ian Smith oddał władzę wyłonionemu w wolnych wyborach czarnemu rządowi opozycyjnemu. Biali Rodezyjczycy, przeczuwając, co się stanie, masowo zaczęli opuszczać kraj. Pozostało jedynie ok. 50 tys. białych.
Od tego czasu kraj zaczyna pogrążać się w gospodarczą katastrofę. W ciągu kolejnych lat zamordowano wielu zwolenników i działaczy czarnej opozycji, a także białych plantatorów i właścicieli fabryk. W czasie opozycyjnych demonstracji broniących własności prywatnej bojówkarze rządzącej partii wyciągali białych z tłumu i bili ich do nieprzytomności. Mugabe, widząc swą impotencję ekonomiczną, szukał kozła ofiarnego, tak więc zachęcał bandy, rekrutujące się głównie z biedoty, do rebelii, przekonując, że zimbabwańscy biali to wrogowie publiczni, winni wszystkich nieszczęść kraju, tłumaczył, że przez białych kolonialisto-rasistów czarna większość żyje w niedostatku i biedzie. Osaczeni biali osadnicy, właściciele większości żyznych gruntów przenosili się do dużych miast. Kraj pogrążał się w chaosie.
Od 1984 roku Mugabe buduje „afrykański model socjalizmu”. Stwarza tak dobrze nam znany system bloku monopartyjnego, z takimi organami jak: Komitet Centralny i Biuro Polityczne. Pierwszym sekretarzem zostaje, oczywiście, Mugabe. W 1987 r. kolejne zmiany w konstytucji zamieniają urząd premiera na fotel prezydenta z nieograniczonymi praktycznie przywilejami. Socjalistyczne majstrowanie przy gospodarce, wspierane przez ekspertów z ZSRR i Kuby, jak zwykle przynosi efekty w bardzo krótkim czasie. Szkody, jak to w socjalizmie bywa, nie dotknęły wszystkich. Mugabe podwyższa pensje urzędnikom państwowym, wojsku, ministrom, a najwięcej samemu sobie. W kraju pogrążającym się w katastrofie gospodarczej na ślub ze swoją byłą sekretarką Grace, młodszą o 40 lat, prezydent wydaje trzy miliony dolarów. Ten przedstawiciel ciemiężonego narodu jeździ opancerzoną limuzyną, chodzi w szynelach z gronostajów (mimo upałów) i mieszka w luksusowej rezydencji przypominającej twierdzę (oficjalnie dodaje, że oprócz tego ma jeszcze dwa rancza „darowane mu przez wdzięczną społeczność białych farmerów”).
Po rządach Smitha pozostał plan wierceń, mających zaopatrzyć chłopskie gospodarstwa w wodę pitną, jednak fundusz pomocy finansowej zawłaszczyli dygnitarze na budowę luksusowych rezydencji dla rządowej kliki (skorzystali, między innymi: siostra prezydenta Mugabe, jego nowa żona, komisarz policji i inni partyjni działacze). W połowie 1997 roku Mugabe podjął dwie katastrofalne decyzje, kazał każdemu z 55 tysięcy byłych partyzantów wypłacić po 4 150 dolarów USA. W Zimbabwe była to niewyobrażalna fortuna. Mimo braku w budżecie obiecał weteranom także dożywotnią rentę. Problem braku funduszy rozwiązał na wzór socjalistyczny: wprowadził 5% dodatkowy podatek od dochodów oraz drastyczne podniósł podatek od sprzedaży paliw (ostatnie wieści mówią o 76-procentowych podwyżkach w ciągu 27 dni!). Jak to bywa w takich przypadkach, ceny żywności poszły w górę. Kolejnym krokiem, kupującym poparcie licznych weteranów wojny domowej, było w 1997 roku ogłoszenie przez prezydenta listy 1 471 gospodarstw należących do białych, które mogą przejąć weterani wojny domowej. W tej atmosferze większość białych ucieka do Australii i Nowej Zelandii (najczęściej bez majątku, bo Mugabe zabronił wywożenia zarówno majątku, jak i gotówki).
Obecnie w Zimbabwe tylko jedna trzecia ludności ma pracę (średni zarobek miesięczny nie przekracza 40 USD), szaleje inflacja, kraj pustoszy epidemia AIDS (co trzeci 15-latek nie dożyje tam czterdziestki), budżet ochrony zdrowia nie istnieje, wiele szpitali i klinik zdewastowano, a z powodu braku personelu służba zdrowia praktycznie nie istnieje, wskutek zaprzestania szczepień wracają takie choroby jak malaria. Zaczyna brakować benzyny, energii i podstawowych produktów żywnościowych, a zdobycie leków staje się praktycznie niemożliwe. Staje produkcja w fabrykach. Kraj powoli ogłasza stan bankructwa. W ubiegłych tygodniach w szwedzkich gazetach organizacje humanitarne apelowały ponownie o pomoc dla głodujących w Zimbabwe. Margaret Dongo, która podczas wojny domowej walczyła w partyzantce przeciw rasistowskiemu rządowi Iana Smitha, wyznała ostatnio w wywiadzie udzielonym jednemu z południowoafrykańskich dzienników, że czarnym zdecydowanie lepiej się powodziło pod rządami kolonialnymi, wtedy przynajmniej mieli co jeść.
Farmy w większości ograbiono, dewastując maszyny rolnicze i paląc domy. (Telewizja BBC ukazywała weteranów wojny domowej, dzielących na zdewastowanej farmie traktor „po równo”, czyli wedle scenariusza: ty bierzesz skrzynię biegów, ty fotel, a ja karoserię i szybę, śruby zostawiamy dzieciom... Już teraz wiadomo, że żyzne, dające pracę i żywość farmy zdewastowane i spalone są bezużyteczne.
Eksperci uważają że kraj pozostawiony sam sobie (bez racjonalnych rządów, gospodarki, infrastruktury, kadry, szpitali, fabryk, szkół) najdalej za dwa lata pogrąży się w biedzie, podobnie jak Sudan czy Etiopia. Nastąpi to za dwa lata, gdy mieszkańcy Zimbabwe zjedzą resztki bydła, ocalałe z pogromów białych plantacji. Relacje z Zimbabwe traktowane są w mediach europejskich jako egzotyczna ciekawostka. Wszyscy tropiciele fanatyzmu, ksenofobii i rasizmu nie zwracają uwagi na skrajny rasizm panujący w Zimbabwe. Ani Akcje Humanitarne, ani Amnesty International, ani najbardziej zagorzali tropiciele dyskryminacji nie chcą po prostu widzieć tego problemu.
Pokusa silnej i niczym nieograniczonej władzy drzemała i drzemie w ludziach zawsze. Lecz dopiero procesy dekolonizacyjne sprawiły, że można je było w pełni zrealizować. Przykładem jest samozwańczy cesarz Afryki Centralnej – Jean Bedel Bokassa. Ten były żołnierz armii francuskiej marzył zawsze, by być tak wielkim jak Napoleon (stąd jego późniejsza koronacja, wzorowana na koronacji cesarza). Bokassa, dokonując zamachu stanu, mianował się dożywotnim prezydentem jednego z 20 najbiedniejszych państw świata – Republiki Środkowoafrykańskiej, którą zmienił w cesarstwo. Jednak sama zmian nazwy w niczym nie pomogła. W tym jednym z najbiedniejszych państw Afryki Bokassa, nękany manią wielkości, urządził ceremonię koronacyjną za jedną piątą budżetu kraju. Siadł na ogromnym pozłacanym tronie w kształcie orła, o rozpiętości skrzydeł 4,5 metra, mającym 900 złotych piór, a w koronie – dwa tysiące diamentów. Płaszcz koronacyjny Bokassy miał długość 20 metrów, wyszywany był w złote pszczoły (insygnia Bonapartego) oraz wysadzany był licznymi brylantami. Na samą koronację stworzono specjalny most powietrzny z Paryżem, z którego przerzucono do tego nędznego kraju orkiestrę, zawodowych kelnerów, potrawy, szampany, sztuczne ognie i tony kwiatów. Sprowadzono też na miesiąc przed koronacją najznakomitszych krawców, którzy uszyli 5 tys. kostiumów dla szambelanów, stangretów i służby obsługującej uroczystość. Sprowadzono też kopię powozu cesarskiego, wykonaną na tę okazję, oraz najprzedniejsze konie z Normandii (które zdychały pod równikowym słońcem). Bokassa na wzór Bonapartego sam się koronował, po czym włożył insygnia władzy na skronie swej żony (agentki rumuńskiej). Koronę nowo mianowanego Cesarza Republiki wieńczył 138-karatowy diament. Cała intronizacja kosztowała Republikę 30 milionów dolarów. Była także grobem państwa.
Bokassa, widząc, że kraj umiera, zaczął gromadzić resztki pieniędzy na prywatnych kontach. Kosztem poddanych zgromadził 25 mln dolarów, o których nie powiedział nawet żonie. Poprzez swoją firmę wywoził do Francji drogie kamienie, kość słoniową i heban. Wydawał najwięcej ze wszystkich dostojników państwowych świata w jednym z najbardziej ubogich zakątków ziemi. Owładnięty manią wielkości Bokassa był też zwykłym zbirem. Liczba ofiar, które mu udowodniono, to kilka tysięcy, podejrzewano go także o kanibalizm. Najbardziej spektakularny, i makabryczny zarazem, był rozkaz zamordowania ponad setki licealistów strajkujących w 1979 roku, którzy nie chcieli nosić mundurków szkolnych wyprodukowanych w fabryce jego żony. Bokassa sam uczestniczył w tej masakrze, rozwiązanej na modłę afrykańską, czyli za pomocą kijów i maczet.
Roman Konik (2002)

„RPA – raport w 14 lat od upadku apartheidu” (fragment) (2005)

Gdy pierwszy raz pisałem do "Opcji" na temat Afryki (Czarna Apokalipsa, nr 9/10), bałem się, że artykuł ten wśród wielu innych nie będzie czytany, bo kogo interesują losy dawnej Rodezji czy Republiki Południowej Afryki. Jednak moje obawy okazały się zupełnie nieuzasadnione, cykl Czarna Apokalipsa był jednym z najczęściej komentowanych i omawianych. Po tym artykule otrzymałem też od czytelników wiele listów, by temat kontynuować. Niniejszym felietonem realizuję ten postulat. Z biegiem lat przekonany też jestem, że przykład RPA może być modelowym przykładem manipulacji i pomnikowym wręcz exemplum politycznej poprawności nowego tysiąclecia.
W polskich mediach co jakiś czas możemy oglądać spoty reklamowe lub reportaże ukazujące RPA jako wielorasowy kraj tolerancji i postępu. Z dumą mówi się o tęczowej rewolucji w Afryce, która rozpoczęła się z końcem apartheidu. Rewolucja tęczowa – gdyż w jednym kraju żyją wreszcie bez konfliktu czarni, biali i kolorowi. Ilekroć słyszę coś takiego, mam poważne wątpliwości, czy dana osoba widziała RPA po roku 1990 – jeśli zaś widziała, to podejrzewam stosowanie optyki Sartre'a. W latach pięćdziesiątych, po wojażach po Związku Radzieckim w dobie największego stalinowskiego terroru z zachwytem relacjonował on swe wrażenia, a spytany przez reportera, co sądzi o tym, że obywatele ZSRR nie mogą wyjeżdżać za granice kraju – odparł: Bzdura, mogą, tylko nie chcą. Taki tam mają raj!
Prawda o RPA jest inna, niż widać to przez tęczowe okulary mediów – w tym kraju tolerancji toczy się bitwa, mająca na celu ostateczne przetrącenie kręgosłupa Białym. Jest to oczywista forma rasistowskiej rewolucji, bardziej brutalna i ociekająca krwią niż lata apartheidu. W 1996 roku British Consumers' Association uznała, że krajem najniebezpieczniejszym dla turystów jest właśnie Południowa Afryka. Wedle tej organizacji, więcej niż jeden turysta na 20 zostaje tam zaatakowany przez bandytę lub okradziony przez złodziei. Zapomniano dodać, że 99% wykroczeń w RPA to dzieło Czarnych. Wedle oficjalnych danych, od roku 1994 śmierć poniosło 1400 białych farmerów. Statystyki policyjne nie informują o tych napadniętych, którzy przeżyli. Zatrważające są dane z roku 2002 – policja odnotowała 690 napadów na farmy Białych, oficjalnie zgłoszono przy tym 170 gwałtów na białych kobietach (zwyrodnialcy nie baczyli na wiek gwałconych kobiet oraz na to, że w większości sami zarażają wirusem HIV – jasny był tylko adresat napaści: biały). Przerażająco brzmią relacje lekarzy wzywanych na miejsca zbrodni – zgodnie opisywali, że takiego zwyrodnienia i pastwienia się nad ofiarami nie zna historia medycyny sądowej. Wedle znanego afrykanerskiego lekarza Gedeona Knobela trudno te zbrodnie nazwać nawet patologią. W podobny sposób przy obojętności całego świata została brutalnie zgwałcona i zadźgana nożem Marike de Klerk (eks-żona ostatniego białego premiera RPA). W jej willi-fortecy Dolphin Beach w Cape Town zamordował ją i kilkakrotnie zgwałcił jej własny czarny ochroniarz Luanda Mboniswa.
Każdy, kto często odwiedza ten piękny kraj, widzi, jak stacza się on w przepaść. Jeszcze kilkanaście lat temu normalne było zostawienie otwartego samochodu na ulicy. Dziś zostawienie w samochodzie kilku randów (waluta w RPA) gwarantuje wybicie szyby. Oglądając osiedla Białych, ma się wrażenie, że są to warowne fortyfikacje – mur z tłuczonym szkłem zabetonowanym na zwieńczeniu, druty kolczaste pod napięciem, zdarzają się także wokół bogatszych osiedli pasy zaoranej ziemi z minami ogłuszającymi. Tego rodzaju zabezpieczenia coraz bardzie przestają wystarczać. Powodem ogromnej przestępczości jest, między innymi, dekret dający Czarnym nieograniczoną możliwość wewnętrznej migracji. Do samego Cape Town, wedle szacunków z 2004 roku, przybywa dziennie (!!!) ok. 3000 Czarnych w celu pozostania w mieście. Bez pracy, pieniędzy, pomysłu, z czego będą żyć. Slumsy wokół miasta pęcznieją z roku na rok, swoją objętością przekraczając znacznie obszar miasta. Slumsy, gdzie narasta bunt – nowi czarni mieszkańcy Przylądka Dobrej Nadziei, widząc drogie samochody i dobrze zaopatrzone sklepy coraz częściej (inspirowani przez lewicowe organizacje) stwierdzają, że "im się też należy". Nie widzą tego, że zamożność to często efekt ciężkiej pracy wielu pokoleń. Slumsom, co prawda, w ramach rządowego projektu prezydenta Mbeki podłączono prąd – lecz gdy przyszły pierwsze rachunki, nie wiadomo było, komu je wręczyć – i tak do dziś w tych osiedlach nikt nie płaci za energię. Za kanalizację i wywóz śmieci nikt nie żąda opłaty, bo takich luksusów tam nie ma.
Teza wydająca się dziś ultrarasistowską mówi, że dokąd w obrębie RPA panowała doktryna apartheidu (z języka afrikaans, od apart = osobno), utrzymywała w ryzach pewne uśpione siły drzemiące w czarnych mieszkańcach RPA. Jedno jest pewne: za czasów apartheidu przestępczość była zdecydowanie mniejsza. System segregacji rasowej, będący oficjalną doktryną państwową RPA w latach 1948-1990, utrzymywał pewną stabilną równowagę, chroniąc zarówno białych, jak i czarnych mieszkańców przed falą przemocy czy wzajemnych ataków (trudno z tym dyskutować, porównując statystyki). Zamiast stałej mantry mówiącej o totalitaryzmie i dyskryminacji warto przypomnieć idee, które legły u podstaw apartheidu i przedstawić stan państwa po jego upadku w roku 1990 (spadek wartości pieniądza, epidemia AIDS, ogromne bezrobocie, zatrważająca przemoc, ucieczka wielkiego kapitału, załamanie się produkcji rolnej).
Sama doktryna apartheidu została zdefiniowana przez uczonych z uniwersytetu w Stellenbosch (głównie przez prof. filozofii Ebenhaezera Theophilusa Döngesa), którzy uważali, że każda rasa ma swoją wyjątkową i niepowtarzalną specyfikę, a co za tym idzie – swoje własne cechy i ramy rozwoju. Każda pielęgnuje specyficzne tradycje, obrzędy, oczywiste w jednej, nieczytelne lub obce w innych. Apartheid w oczach filozofów ze Stellenbosch był filozofią pozytywną, gdyż stanowił gwarant zachowania tożsamości w społeczeństwie tak wielorakim jak RPA. Zachowanie własnej tożsamości, jak i oddalenie konfliktu, można było osiągnąć tylko na drodze pielęgnowania własnego środowiska kulturowego, gdyż wszelkie konfrontacje lub mieszanie kultur spowodowałoby dominację silniejszego czynnika. Dlatego też filozofowie ze Stellenbosch, obserwując i analizując rzeczywistość, zaproponowali doktrynę apartheidu, czyli osobnego rozwoju, segregacji. Pewne regiony (Transkei, Ciskei, Bophuthatswana, Venda i KwaZulu) wydzielono wyłącznie dla Czarnych – tzw. bantustany – z czarnymi władzami; docelowo miały one uzyskać całkowitą suwerenność, jako niepodległe państwa. Doktrynę apartheidu najbardziej się dziś krytykuje za ustanowienie szczegółowych przepisów dyskryminujących czarnych obywateli. Przykładem tej dyskryminacji może być Centralny Rejestr Ludności, który ułatwiał identyfikację. Czarni obywatele nie mogli bez meldunku przebywać w miastach. Zniesienie tego krytykowanego przepisu eksplodowało obecnie ogromną wewnętrzną migracją, która jest główną przyczyną pospolitego bandytyzmu, bezdomności, biedy, buntu.
Gdy po wielu naciskach opinii międzynarodowej prezydent Frederik de Klerk w lutym 1990 roku wygłosił swoją słynną mowę w parlamencie: rząd RPA zakończył epokę apartheidu – rozpoczęła się brutalna rzeczywistość. Wielu Białych opuściło RPA (wedle szacunku, dwa miliony białych wyjechało do Australii i Nowej Zelandii). Czarna strona totalitarnego rasizmu uderzyła w białych tubylców, o których nie chciał pamiętać świat. A przecież Biali w RPA różnią się zasadniczo od tych, którzy mieszkają w Senegalu, Tanzanii czy nawet Zimbabwe – tam Biali przyjeżdżali na jakiś czas, na kontrakty, traktując pobyt w tych krajach jako egzotyczną przygodę. Natomiast pięć milionów Afrykanerów mieszka w RPA od wielu pokoleń, większość z nich nie widziała nigdy innego kraju, nie ma korzeni w Europie, często zdarza się, że mówi jedynie po afrykanersku. Gdzie mają teraz wyjechać i układać swoje życie? Południowa Afryka to ich ojczyzna.
Rozwój wypadków po 1990 roku, mimo ogromnego optymizmu medialnego, nie jest taki, jak się go przedstawia. Koncepcja powstania tolerancyjnego wielorasowego społeczeństwa (czegoś na wzór Stanów Zjednoczonych) jest, jak widać, niemożliwa do realizacji. Bardzo charakterystyczną postacią jest tu Allen Miller, 42-letni finansista, który w obawie o własne życie porzucił posadę w prestiżowym First Rand Foundation i wyemigrował do Nowej Zelandii. Gdy wahał się, czy opuścić swój rodzimy kraj, śmierć poniósł jego bliski znajomy, zastrzelony na parkingu przez zwykłego złodzieja torebek. Miller trafnie podsumował to w jednym z reportaży: Rząd przeprowadza fantastyczny program reform, ale czy mogą się udać w 45-milionowym społeczeństwie, w którym tylko 4-5 milionów aktywnych zawodowo jest w stanie płacić podatki. Warto tę wypowiedź dopełnić: te 4-5 milionów aktywnych zawodowo pokrywa się prawie z białą częścią ludności RPA.
W 1994 r. Janusz Waluś (odsiadujący karę więzienia za zastrzelenie Chrisa Haniego, lidera afrykańskich komunistów, Umkhonto w Sizwe) tak opisywał stan bezpieczeństwa w RPA ("Gazeta Wyborcza" z 6 maja 1994): Oni [Kongres Narodowy – R.K.] są komunistami, którzy zniszczą ten wspaniały kraj. Zmarnują to wszystko, co zostało z takim trudem zbudowane przez Białych. Boli mnie, że to wszystko zostanie zniszczone w imię utopii wielorasowego społeczeństwa, która się tu nigdy nie spełni. Chcieli wolności i demokracji. Za parę lat wolność i demokracja będą jedynymi rzeczami, jakie będą tu mieli. Obserwując rozwój wypadków w RPA trudno nie przyznać mu racji. Na marginesie: oprócz Burów emigranci z Polski byli jedną z najliczniejszych grup narodowych.
Po upadku apartheidu Biali stracili praktycznie jakikolwiek wpływ na politykę kraju i pełna władza dostała się w ręce czarnego Afrykańskiego Kongresu Narodowego i innych partii murzyńskich. Wielu Burów potraktowało to jako zdradę. Jednak największą bolączką Burów jest to, że nie mieli i nie mają żadnego charyzmatycznego przywódcy, który by ich zjednoczył w walce o swoje prawa. Najbardziej jaskrawym przykładem jest partia AWB (Afrykanerski Front Narodowy) z liderem Eugenne Terre'Blanchem (przez "Gazetę Wyborczą" określonym jako Antychryst z Transwalu).
Roman Konik (2005)

i zmieńcie nazwę tego tematu...na taka mniej Pankowską i Kornakową. Może "Kwestie rasowe"?

Pan Artysta
20-05-2010, 09:38
http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201002/1266451708_by_emal20_500.jpg

SiewcaBurzy
20-05-2010, 11:30
Nie wiedziałem że te kwestie wzbudzają aż tyle emocji.
Ale pogróżki na pm lekko mnie zaskoczyły ;)

W każdym razie, nie twierdzę że państwo Izrael jest święte, daleko im do tego, a sama polityka względem Palestyńczyków nie jest dobrą drogą. Mi też się nie podoba co tam wyprawiają i szkoda że uwaga świata jest skupiona gdzie indziej.

Padły tutaj słowa o wyższości rasowej, że murzyni są mniej inteligentni ale bardziej wysportowani. Badania takie przeprowadzają biali, a i można nimi manipulować zadając pytania takie na które murzyni nie potrafią odpowiedzieć. Tutaj ktoś powie dlaczego nie potrafią? A no przez setki lat uczono ich tego że są gorsi, taka mentalność jest tego wynikiem.
Te programy wyrównywania szans dla czarnych sprawiają że podziały rasowe są jeszcze większe. Jak za komuny ktoś dostawał więcej punktów podczas rekrutacji na studia bo pochodził z rodziny robotniczej, tak samo bezsensowne jest dawanie na siłę szans murzynom. Lepiej po prostu zająć się edukacją na równym poziomie.
Przykładem może być Obama, wychowany wśród białych, zachowuje się jak jego biali poprzednicy.

W USA jest ogromny problem, ale czy 89% więźniów to murzyni? Więcej jest tam latynosów, to oni wiodą prym w przestępczości.
Chciałbym też zwrócić uwagę że nie tylko kolorowi rozrabiają, to jest powszechne na całym świecie, bez względu na kolor skóry.

Ogromny problem jest z arabami w krajach europy zachodniej, u nas na szczęście raczej nie będzie prędko aż takiego problemu. Arabowie akurat zaliczają się do rasy białej, jak kolega Magik już wspomniał.

Co do tych naturalnych gett, biali nie chcą mieszkać z kolorowymi, to i kolorowi z białymi. Ale już na wyspach wydaje się problem imigrantów mniejszy niż ma to miejsce we Francji. Uprzedzenia prowadzą do agresji i samospełniającego się proroctwa, doszukujemy się tych negatywnych cech, nie zwracają uwagi na inne czynniki.
Również jestem za tym aby w Polsce nie było dużo imigrantów, ale nie dlatego że są kolorowi, tylko dlatego że jako ludzie nie są dostosowani do naszej kultury i nie odnaleźli by się tutaj.
Właśnie, to ludzie są źli albo dobrzy, nie kolor skóry, który zależy od poziomu melaniny.
Co do kwestii żydowskiej, jak osoba która przez komunizm wycierpiała swoje i nienawidzę czerwonych z całego serca, na pewno nie kieruje agresji na żydów. Być może niechęć do żydów wynika też trochę z chęci zredukowania dysonansu, Polska przecierpiała strasznie dużo podczas prlu, a winni nie zostali rozliczeni we właściwy.

Z mojej strony póki co tyle. Proponuje nie wściekać się przed komputerem, przecież jestem tylko szarym człowiekiem ;)
znając nastroje podczas których doszukuje się podtekstów, nie jestem ani za miedzi, ani od żadnych służb, ani nie piszę żadnej pracy na ten temat.
Jeśli chcecie to usuńcie temat.
Pozdrawiam serdecznie!

t2
20-05-2010, 11:35
EDIT: Sprawdzilem - Pomylilem:)

Piekutoszczak
20-05-2010, 12:16
Nie wiedziałem że te kwestie wzbudzają aż tyle emocji.
Ale pogróżki na pm lekko mnie zaskoczyły ;)

Witamy w piekle.... :box:
Swoją drogą się nie dziwie bo jak juz zostało to zauważone walisz te posty tak jak jakiś pismak..., który chce coś nasmarować... ja mam dokładnie takie same wrażenie...



Arabowie ... zaliczają się do rasy białej, jak kolega Magik już wspomniał..


.... (Egipt to biali ludzie - Araby dzisiejsi tak gwoli ścisłości).

Biali jak biali.... bardziej nie są semitami patrząc na to pod kątem historycznym.

legart
20-05-2010, 12:25
a wiekszość dzisiejszych europejczyków ma wspólne pochodzenie z hindusami i co z tego wynika? chyba nic

Piekutoszczak
20-05-2010, 12:30
a wiekszość dzisiejszych europejczyków ma wspólne pochodzenie z hindusami i co z tego wynika? chyba nic

ufff.... całe szczęście, że nie czuję się takim dzisiejszym europejczykiem... :bounce:

SPQR
20-05-2010, 12:32
Przykładem może być Obama, wychowany wśród białych, zachowuje się jak jego biali poprzednicy.

Obama to mulat.

legart
20-05-2010, 12:36
ufff.... całe szczęście, że nie czuję się takim dzisiejszym europejczykiem... :bounce:

jesteś aryjczykiem? jesteś; kilkaset milionów hindusów także hehe

Piekutoszczak
20-05-2010, 12:40
jesteś aryjczykiem? jesteś; kilkaset milionów hindusów także hehe

jeszcze mi napisz, że Dobrawa była gwiazdą kina bollywood to złapię konkretnego doła....

legart
20-05-2010, 12:44
jeszcze mi napisz, że Dobrawa była gwiazdą kina bollywood to złapię konkretnego doła....

Nie będę już zartował w tym temacie bo Siewca cos mi przyimputuje....

aaaaaa
20-05-2010, 12:53
Nawet na privie grożą…Dokładnie jak „zupełnie obiektywnym fanom Legii” z ITI :). Demokracja forum z kraju, który zawsze słynął z tolerancji została zachwiana :).
Nie dziw się, że padają podejrzenia, bo jak na zupełnie przypadkowo interesującego się rasizmem wśród kibiców zacząłeś nagle za bardzo rzucać klimatami z koncertów bądź „z Resovii 10 lat temu”. Ja mogę o tym dyskutować niezależnie od tego kim jesteś, ale na pewny grunt nie wejdziemy po prostu.

Oczywiście – jak czarna zmiesza się z białym, zamieszka w Europie – urodzi dziecko jeszcze bardziej pomiksowane – różnice rasowe zaczną się zacierać. Mówiliśmy o tym, że ten temat jest baaardzo złożony. No i właśnie – tu wchodzi kolejna kwestia, to jak kto widzi przyszłość tego narodu, tego kontynentu. Ja skłaniam się ku tezie, że mieszanie się kultur i ras doprowadzi do zatarcia, do powolnej (trwającej kilka pokoleń…) utraty tożsamości – która jest ważna dla patrioty, nacjonalisty. Doprowadzi do globalnej wioski jak ktoś napisał. Dlatego na białego faceta z czarną/ żółtą będę patrzył z niechęcią, bo wiem, że to mikroskopijna część tego wielkiego procesu. Czy on jest madry, głupi? Szczerze powiedziawszy mnie to nie obchodzi aczkolwiek dla beki lubię pytać o wynalazki jakie dał światu czarny. Nie jest to jednak argument do bycia „rasistą”, bo jak ktoś spyta: „ty, a żółty?” – i będzie miał rację.
Apropo badań – dotyczyły one chyba nie tylko zadawania pytań murzynom, ale i różnic fizycznych – wielkości mózgu itp. Wiadomo, że wynikają z różnego klimatu, ale nie zmienia to faktu, że są inni. Nie wnikam, bo to nie moja dziedzina – moja niechęć bardziej jest kierowana różnicami kulturowymi oraz tym, że Polska jest w znacznej większości krajem jednej rasy.

Piszesz, że biali nie chcą mieszkać z kolorowymi, to i kolorowi z białymi. No właśnie – nie ma więc sensu utopia, że kiedyś uda się zakończyć niechęć, zażegnać wszystkie konflikty. Jeśli załagodzi się konflikt na jednej płaszczyźnie, pozostają kolejne – i tak w nieskończoność. Perpetum mobile.
Niech nawet cała Europa nauczy się tolerancji – co z tego. Co z tego skoro na znak z Arabii - zaczną wybuchać bomby, a my powiemy „ale dlaczego, przecież ich wpuściliśmy” :). Jesteś niewiernym i gówno ich obchodzi Twoja tolerancja…Masz wierzyć w Allaha…Itp. itd. – nie da się tym ani żadnym innym tematem na forum, tematem na debacie zażegnać konfliktów/ różnic rasowych, kulturowych, narodowych.

„Ale już na wyspach wydaje się problem imigrantów mniejszy niż ma to miejsce we Francji” piszesz, – manifestacji jednak coraz więcej… A chodzi tym razem o…religię. Przejebane nie? Kolejny temat rzeka. Rzeka, której nie da się zawrócić nawet drągiem – pozostaje dbać o swoje wartości, bo za rogiem czyha ktoś kto chce je zniszczyć w imię swoich. Taki jest świat. Mniej reage, a więcej powietrza :).


Z mojej strony póki co tyle. Proponuje nie wściekać się przed komputerem, przecież jestem tylko szarym człowiekiem

Szarym? Ok., byle nie czarnym :p


Tymczasem kontynuując komentowanie przekazu jaki idzie do nas z najpopularniejszych mediów.

Jakiś czas temu „Newsweek” artykułem „Miejsce dla imigranta” przeszedł sam siebie. Już we wstępie czytelnik zostaje poddany agresywnej manipulacji. „Unia Europejska musi dokonać wyboru – albo otworzy drzwi dla imigrantów i będzie się rozwijać, albo je zatrzaśnie i poniesie wszelkie tego konsekwencje”. A więc już na początku odbiorca dowiaduje się, że sprzeciw wobec imigracji jest zły i nie służy rozwojowi Unii, a wręcz przeciwnie. Zaraz po tym Stefan Theil pisze: „Przez Europę przetoczyła się w ostatnim czasie fala niemal plemiennej nienawiści.” – mając na myśli starcia władz włoskich z imigrantami, a także wypowiedzi Sarkozyego o francuskiej tożsamości. „Nawet Szwajcaria, przez długi czas jedno z najbardziej przyjaznych imigrantom państw w Europie, zrobiła niemiły zwrot i drogą referendum wprowadziła do konstytucji poprawkę, która zabrania budowania minaretów”. – żali się Theil. Faktycznie, straszne – Europa broni się przed…(no właśnie!) plemienną nienawiścią skierowaną w jej wartości! Publicysta „Newsweeka” pomylił zatem odbiorców tekstu we wstępie do artykułu…Niestety zrobił to specjalnie i z przekonaniem o własnej racji. Autor sugeruje nam (zresztą nie jest w tym w światku dziennikarskim odosobniony), że wszyscy się mylą zamykając po woli Europę przed obcymi, tylko mędrcy tolerancji mają jedyną słuszną rację. Zamiast przyjąć do wiadomości, że „eksperyment” nie podoba się Europejczykom – szuka przyczyny powrotu do „ksenofobii”. Kolejny akapit zawiera w sobie standardowe zdanie – „strach” dominujący rzekomo w Europie jest spowodowany kryzysem ekonomicznym, który niby nasilił obawy, że imigranci odbiorą nam miejsca pracy. No, ale autor dodaje, że „wrogość” odzwierciedla też głębsze zmiany...
To co mnie wręcz zszokowało to pisanie, że to imigranci podnoszą w Europie opadający wskaźnik urodzin i to w sensie pozytywnym. Zamiast namawiać białych mieszkańców Europy do posiadania kilkorga dzieci, a także zamiast pisać o złych warunkach życia wielu rodowitych mieszkańców europejskich państw – Stefan sugeruje, że przyszłością Europy jest dziecko imigrantów. W czym niby to dziecko ma Europie pomóc? Doprawdy nie mogę się dopatrzyć pozytywów rozmnażania kolorowych, „zmieniania oblicza wielu miast” bądź (co jest tylko jednym z kilku argumentów) zajmowania naszych stanowisk pracy. Czemu mamy zmieniać oblicza miast?
Stefan Theil sugeruje nam, że mamy wpuszczać do Europy jak największą ilość imigrantów przez cały czas. „Jeśli kontynent zdoła stać się otwartym, mobilnym społeczeństwem, wzorowanym na tradycyjnych krajach imigranckich, takich jak Kanada, Australia czy USA, będzie się rozwijać. Jeśli zamknie drzwi i zahamuje proces integracji, skończy jak Japonia – spadkiem zysków, ksenofobią i nieuchronną utratą znaczenia na arenie międzynarodowej”. A kim są pytam USA byśmy to my mieli się na nich wzorować? USA to dziwny twór założony przez imigrantów z Europy. To „imigranckie” pseudo – raje bez kultury i z żałosnym wydaniem patriotyzmu powinny uczyć się od Europejczyków. W życiu nie chodzi tylko o zysk, patrioci nie ginęli za gospodarkę! Stefan nie ustaje…”Ludność Europy starzeje się tak szybko, że tylko młodzi przybysze mogą zapełnić powstającą lukę”. Myślę, że na tym cytowanie tego nienormalnego człowieka można skończyć.

I tak do zajebania…Potem logują się tacy jak Ty i szukają tępaków wśród „rasistów”…

PS: http://www.youtube.com/watch?v=N2i7sE6M3Hs druga minuta

[lol]

PS2: Ekipy mające w swych szeregach masę nacjonalistów/ "rasistów": Zvezda, Partizan, Hajduk, Dinamo Zagrzeb, Dynamo Kijów, Dinamo Mińsk, Spartak Moskwa, CSKA Moskwa, Levski i CSKA Sofia itp itd = czołówka...Czy to przypadek? Jasne, że nie. Elita jest biała i dumna z tego.

Piekutoszczak
20-05-2010, 12:55
Nie będę już zartował w tym temacie bo Siewca cos mi przyimputuje....


PS. "Wiesz skąd przyjechali czarni do Ameryki?" http://www.youtube.com/watch?v=jB83JtlgW3E&feature=related

RadO
20-05-2010, 13:29
„ty, a żółty?”

walkmana. I proch :prawi:

garay
20-05-2010, 13:39
(znacie jakiegoś sławnego ,czarnego pływaka?).

"Węgorz" :kawa:

http://www.youtube.com/watch?v=pcb3YeZDmp0&feature=player_embedded

legart
20-05-2010, 13:47
"Węgorz" :kawa:

http://www.youtube.com/watch?v=pcb3YeZDmp0&feature=player_embedded


a szachistę czy brydżystę?

Piekutoszczak
20-05-2010, 13:52
a szachistę czy brydżystę?

masz szachistę.... :)

http://www.youtube.com/watch?v=P9uJFl_vglk

Pilot
20-05-2010, 14:13
Każdy inny, wszyscy równi.

Jedna rasa, ludzka rasa.

:strach: :pokemon:

aaaaaa
20-05-2010, 14:16
Na "boisko" (heh) do szachów ich stać - jeśli chodzi o brak pływaków to jest to na bank przez to, że zły biały ukradł Kaliemu kasiore i nie wybudował Aqua Parku.

Magik2501
20-05-2010, 15:26
Niemniej jednak udowodnione jest, że czarni gorzej pływają, wynika to z anatomii bodajże kości udowej. Wyjątek potwierdził regułę ;) Zdarza się, że biali też nieźle pociągną na 100 metrów, ale co z tego? Reguła jest taka, że czarni są szybsi.

garay
20-05-2010, 15:32
Niemniej jednak udowodnione jest, że czarni gorzej pływają, wynika to z anatomii bodajże kości udowej. Wyjątek potwierdził regułę ;) Zdarza się, że biali też nieźle pociągną na 100 metrów, ale co z tego? Reguła jest taka, że czarni są szybsi.

Obejrzyj filmik do konca, bo prawie 2 minuty na 100m to nie jest dobry wynik ;)

TNTP
20-05-2010, 15:38
o czym wy mówicie geograficznie/kulturowo to czarny w wodzie=kolacja dla krokodyla:D

RadO
20-05-2010, 18:42
wodzie=kolacja dla krokodyla

Tym bardziej powinni pływać szybciej :prawi:

korniszon
20-05-2010, 19:00
Badania takie przeprowadzają biali, a i można nimi manipulować zadając pytania takie na które murzyni nie potrafią odpowiedzieć.

"Gdzie chciałbyś pracować?" :lol: :lol: :lol:


Sorry za rozmywanie, ale nie dostaję lekkiego zajoba, nota bene, w pracy. :lol2:

RadO
20-05-2010, 19:05
Korni :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

KBK
20-05-2010, 19:49
Padły tutaj słowa o wyższości rasowej, że murzyni są mniej inteligentni ale bardziej wysportowani. Badania takie przeprowadzają biali, a i można nimi manipulować zadając pytania takie na które murzyni nie potrafią odpowiedzieć.

Może kiedys doczekamy się badań przeprowadzonych przez czarnych

kokolino
20-05-2010, 19:59
Kiedyś na którymś kanale TVP widziałem film o żydowskiej armii, było tam chyba sporo wywiadów z żołnierzami dobrze oddających ich stosunek do najmłodszych braci w wierze, niestety film leciał tradycyjnie koło 2 w nocy i nie obejrzałem całego, a tytuł wyleciał mi z głowy. Kojarzy ktoś?


Może kiedys doczekamy się badań przeprowadzonych przez czarnych

Całkiem dobrze radzą sobie z chemią użytkową.

Magik2501
20-05-2010, 21:19
Padły tutaj słowa o wyższości rasowej, że murzyni są mniej inteligentni ale bardziej wysportowani. Badania takie przeprowadzają biali, a i można nimi manipulować zadając pytania takie na które murzyni nie potrafią odpowiedzieć. Tutaj ktoś powie dlaczego nie potrafią? A no przez setki lat uczono ich tego że są gorsi, taka mentalność jest tego wynikiem.


Nie, tu padły fakty o różnicy ras, która jest niezaprzeczalnym faktem. Rasy ludzkie nie są równe i równe być nie mogą. Jakby rasy były sobie równe to wcale by się nie kształciły, bo i po co? Natura jest leniwa, nie robi NIC niepotrzebnie, a jeśli coś traci swój sens to to usuwa (zajebiście powoli, no ale jednak).

Kto ich uczył, że są gorsi? Jakoś Kartaginę też Rzym lał, to się wkońcu wkurzyli i na słoniach im tam wjechali. Murzyni od zawsze byli niewolnikami, bo nie potrafili stworzyć cywilizacji. Nikt im wtedy nic nie wmawiał, mieli tyle samo czasu co inni.

Jeszcze jedna sprawa - Rodezja. Jest to państwo, które stworzyła z kolonii Wielka Brytania bodajże. Rządzili tam biali. Fakt, wówczas czarni nie mieli różowo, bo byli ludem pracy. ALE Rodezja zaopatrywała w żywność i wodę nie tylko siebie, ale także okoliczne państewka. W końcu wykorzystywany lud (nie miał w końcu nikogo we władzy) powstał i oswobodził się od jarzma białych dręczycieli. Efekt? Zimbabwe się to teraz nazywa - głód, choroby i hiperinflacja (podobna jak na Węgrzech w `46 chyba) i parę lat temu tamtejszy rząd prosił białych osadników o powrót i to absolutnie nie jest żart.

KBK
20-05-2010, 22:37
W kwestii takich krajów jak Rodezja/Zimbabwe duże znaczenie ma to że czarni przejmując władze nie mieli praktycznie elit, nie byli wykształceni ani doświadczeni w prowadzeniu państwa, mechanizm ten tyczy się ogólnie też dekolonizacji, to tak jakby wsadzić ślepego za kierownice.

Pytanie tylko, po co im to było.

SPQR
23-05-2010, 13:35
http://fakty.interia.pl/polska/news/warszawa-czarnoskorzy-zaatakowali-policje,1482555

Oho... muziny chcą u nas Niu Jork zrobić... .

mort
23-05-2010, 14:49
Ja tam byłam właśnie w momencie, gdy to wszystko się rozpoczęło i powiem tak:
policjanci byli spokojni i opanowani, czarnoskórzy za to naganiali się i
krzyczeli tak głośno, że wydawać by się mogło, że to okrzyki wojenne! Rzucali
kamieniami będąc w dużej grupie do POJEDYNCZEGO człowieka, który ich nie
atakował!!! Reszta "tajniaków" krzyczała do niego, żeby przed nimi uciekał.
Nieoznakowana furgonetka, którą przyjechała policja została obrzucona
kamieniami, podziurawiono w niej szyby, ale... KAMIENIE TRAFIAŁY W TŁUM
POSTRONNYCH I NIEWINNYCH LUDZI, którzy akurat tak jak ja znaleźli się tam w
celu podróży autobusem!!! O mało co nie dostałam, zanim odeszłam na w miarę
bezpieczną odległość! Trafiali nie tylko w samochód, ale i budynek dworcowy,
jak również w stanowiska, z których odjeżdżały w tym momencie autobusy!!!
Zanim policja nad nimi zapanowała, strach było gdziekolwiek się przemieścić,
choć policja dojeżdżała na sygnałach, w górze latał helikopter policyjny, a
ci, którzy się przedostali z funkcjonariuszy, po porostu musieli użyć gazu,
bo... "mała" grupka handlarzy rzuciła się na nich, jak na wojnę! JA DZIĘKUJĘ
ZA KORZYSTANIE Z TAKIEGO DWORCA AUTOBUSOWEGO W CYWILIZOWANYM ŚWIECIE!!!! CZY
HANDEL W TYM MIEJSCU PRZYCZYNIA SIĘ DO ROZWOJU POLSKIEJ GOSPODARKI??? ONI NIE
ZARABIAJĄ NA NAS, A CIĄGNĄ Z NAS I JESZCZE NA CO NAS NARAŻAJĄ!!!

t komentarz z netu.

Polecam go wielbicielom tolerancji.

Biedne murzynki, szoda,że ich nie ma więcej w Warszawie bo pewnie by własnie rozkopywali wały a w dalszych dzielnicach podpalali chaty i fury.

RadO
23-05-2010, 14:57
z onetu:


32 osoby zostały zatrzymane po zamieszkach, do których doszło w okolicach budowy Stadionu Narodowego, gdy policjanci kontrolowali handlarzy. W czasie szamotaniny z funkcjonariuszem śmiertelnie postrzelony został 36-letni Nigeryjczyk.
Jak powiedział PAP rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski, podczas akcji rannych zostało co najmniej sześciu policjantów. Ten, z którego broni prawdopodobnie postrzelony został Nigeryjczyk, trafił do szpitala.

- Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że policjanci prowadzili rutynową kontrolę. W pewnym momencie, kiedy zbliżyli się do czarnoskórych mężczyzn, jeden z nich zaczął uciekać. W pogoń za nim ruszył funkcjonariusz. Zdołał go obalić na ziemię, próbował założyć mu kajdanki. Wtedy policjanta i jego kolegę, który biegł za nim, zaatakowała grupa mężczyzn - podkreślił rzecznik.

W kierunku policjantów poleciały m.in. kamienie i cegłówki. Doszło do szamotaniny pomiędzy funkcjonariuszem a ściganym mężczyzną. - Świadkowie twierdzą, że próbowano wyrwać mu broń. Padł strzał. Jak się okazało, śmiertelny - podkreślił Sokołowski.

Funkcjonariusze próbowali udzielić mężczyźnie pierwszej pomocy, ale - jak zaznaczył Sokołowski - podobnie jak inni policjanci, którzy ruszyli im z odsieczą, zostali obrzucani kamieniami, cegłówkami i rurkami. Padły strzały ostrzegawcze, sytuację opanowano dopiero, gdy na miejsce przyjechali dodatkowi policjanci z prewencji.

- Zatrzymaliśmy w sumie 32 osoby. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna, który zginął, był już wcześniej notowany za przestępstwa gospodarcze. To, dlaczego dzisiaj uciekał, będzie wyjaśniane - podkreślił Sokołowski.

Jak dodał, sprawą zajęły się biura kontroli Komendy Głównej i Komendy Stołecznej Policji. Będą analizować zajście, by odpowiedzieć m.in. na pytanie, jak doszło do tragicznego strzału i czy policjanci działali zgodnie z procedurami.i teraz tak... jakby ja, Mort, czy ktokolwiek inny rzucił w policjanta czymkolwiek a ten by mnie zastrzelił "niezależne media" i wielbiciele tolerancji by nas pośmiertnie zjedli...

A że padł czarny przestępca to będzie dochodzenie, nagany, nagonka na "rasistów", pośmiertny tytuł antyfaszysty roku... No, ale w imię tolerancji dajmy sie pozabijać, oddajmy to co mamy i zamieszkajmy pod mostami...

Natura po to stworzyła 3 rasy i umiejscowiła je w takich a nie innych miejscach żeby tam żyły. A jak sobie nie radzą? Niech giną! Selekcja naturalna...

SPQR
23-05-2010, 15:21
Natura po to stworzyła 3 rasy i umiejscowiła je w takich a nie innych miejscach żeby tam żyły. A jak sobie nie radzą? Niech giną! Selekcja naturalna...

Nic dodać nic ująć! :prawi:

Magik2501
23-05-2010, 15:47
Boooże jak ja NIENAWIDZĘ ludzi. Czytałem komentarze tym artykułem o tym wymierzeniu sprawiedliwości czarnemu handlarzowi broni i ludzie oburzeni bronią murzyna! Rozumiecie to? Handlował bronią, być może z tej nielegalnej broni zginie kiedyś ich dziecko, Ty czy ja. Ale nie ważne, zginął czarny i teraz jest nagonka. TO JEST RASIZM! Obrona handlarza, bo jest czarny. Zatem kolor jego skóry ma bezpośredni wpływ na opinię czy to dobrze, że ten zbrodniarz zginął czy nie.

Zauważcie - to że czarni są przestępcami to reguła. Francja - parę lat temu zamieszki, spalona dzielnica, USA - 20% społeczeństwa to murzyni, 80% więźniów ma czarny kolor skóry. Ciotkę mojego kolegi mieszkającą 2 lata w USA trzy razy wysadzili z samochodu. U nas? Handlują bronią i strzelają się z policją. Mogliby zrobić budę z żarciem jak Turcy (i Gruzin w Rivierze), mogliby zrobić mini-restaurację jak Wietnamce, ale nie. Oni to chyba w genach mają, bo jak inaczej wytłumaczyć, że na całym świecie czarni są silnie związani z przestępczością?

SPQR
23-05-2010, 15:57
Mogliby zrobić budę z żarciem jak Turcy (i Gruzin w Rivierze), mogliby zrobić mini-restaurację jak Wietnamce, ale nie. Oni to chyba w genach mają, bo jak inaczej wytłumaczyć, że na całym świecie czarni są silnie związani z przestępczością?

Gangi wietnamskie też są ;) Policjanci mają z nimi nie lada problem, bo ich nie rozróżniają... . A Czeczeni też pierwsze co zrobili po tym jak pojawili się w Warszawie to gang założyli.

Ale prawdą jest, że Turasy, Araby, czy Wietnamce czasem robią coś pożytecznego - choćby słynne budy z żarciem. CZARNI NIGDY.

karakan
23-05-2010, 16:09
Ale prawdą jest, że Turasy, Araby, czy Wietnamce czasem robią coś pożytecznego - choćby słynne budy z żarciem. CZARNI NIGDY.


Dymają tlenione blond pasztety z wieeeelkimi dupami. Ktos to musi robić


:wymioty:


A tak na serio , to Ci debile od tolernacji to ochu..li.

Edit: Umarłem.Komentarz na interii.


BYŁEM NA MIEJSCU TUŻ PO STRZELANINIE I ROZMAWIAŁEM
Z INTERWENIUJACYMI POLICJANTAMI. DOSTALI ONI
ZGŁOSZENIE, IŻ W OKOLICACH STADIONU NARODOWEGO
SZALEJE GORYL, KTÓRY UCIEKŁ ZE STRACHU PRZED
POWODZIĄ Z WARSZAWSKIEGO ZOO. CZARNI HANDLARZE
CHCIELI OBRONIĆ SWOJEGO ZIOMALA PRZED POCHWYCENIEM
PRZEZ POLICJANTÓW I ROZPOCZĘŁA SIĘ AWANTURA. JEDEN
Z INTERWENIUJĄCYCH POLICJANTÓW POMYLIŁ HANDLARZA Z
GORYLEM I ZROBIŁ ODSTRZAŁ. OT I TYLE W TEMACIE.

SPQR
23-05-2010, 16:25
Dymają tlenione blond pasztety z wieeeelkimi dupami. Ktos to musi robić

Znaczy się, odwalają CZARNĄ ROBOTĘ \')

karakan
23-05-2010, 16:29
Dokładnie.Gdyby nie czarni bez dachu nad głową , to te kaszaloty polowały by na dymanie po nocy.
Wracasz pijany z melanżu i bach 3 takie atakują Cię w ciemnej uliczce i jazda.

:rotfl:

Kapitanos
23-05-2010, 18:32
Dokładnie.Gdyby nie czarni bez dachu nad głową , to te kaszaloty polowały by na dymanie po nocy.
Wracasz pijany z melanżu i bach 3 takie atakują Cię w ciemnej uliczce i jazda.

:rotfl:

Heheh ... po pobudce na zajezdni zamiast sprawdzać czy ma się portfel i tel sprawdzałoby się czy gacie są na miejscu ;)

mort
23-05-2010, 18:44
Heheh ... po pobudce na zajezdni zamiast sprawdzać czy ma się portfel i tel sprawdzałoby się czy gacie są na miejscu ;)


spadłem z krzesła :lol: :lol: :lol:

Magik2501
24-05-2010, 00:01
No są gangi wietnamskie, są i polskie, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że wieści ze świata uczą, że wszyscy potrafią robić coś pożytecznego oprócz murzyna.
Z żółtych szanuję bardziej do murzynów, bo u żółtych istnieje tzw. kult pracy. Nie ma bezrobotnych żółtków, którzy żebrzą na ulicy albo w urzędzie o zasiłek.

bkt
24-05-2010, 01:12
Ja nie widze nic dziwnego w tym, ze zastrzelono typka jak probowal psu wyrwac bron. Was to dziwi?

Poza tym widzialem jak czarnulki sie na stadionie leja po mordach sami ze soba, nawet tego nie potrafia zalatwic fair tylko po butelki od razu leca:)

nie to zebym kogos bronil, nie bylo mnie tam.

Po co spierdalac, jak sie sprzedaje tylko buty?

RadO
24-05-2010, 07:25
Po co spierdalac, jak sie sprzedaje tylko buty?

jeżeli sportowe można to uznać za formę reklamy :prawi:

Pag
24-05-2010, 07:37
Ja tam byłam właśnie w momencie, gdy to wszystko się rozpoczęło i powiem tak:
policjanci byli spokojni i opanowani, czarnoskórzy za to naganiali się i
krzyczeli tak głośno, że wydawać by się mogło, że to okrzyki wojenne! Rzucali
kamieniami będąc w dużej grupie do POJEDYNCZEGO człowieka, który ich nie
atakował!!! Reszta "tajniaków" krzyczała do niego, żeby przed nimi uciekał.
Nieoznakowana furgonetka, którą przyjechała policja została obrzucona
kamieniami, podziurawiono w niej szyby, ale... KAMIENIE TRAFIAŁY W TŁUM
POSTRONNYCH I NIEWINNYCH LUDZI, którzy akurat tak jak ja znaleźli się tam w
celu podróży autobusem!!! O mało co nie dostałam, zanim odeszłam na w miarę
bezpieczną odległość! Trafiali nie tylko w samochód, ale i budynek dworcowy,
jak również w stanowiska, z których odjeżdżały w tym momencie autobusy!!!
Zanim policja nad nimi zapanowała, strach było gdziekolwiek się przemieścić,
choć policja dojeżdżała na sygnałach, w górze latał helikopter policyjny, a
ci, którzy się przedostali z funkcjonariuszy, po porostu musieli użyć gazu,
bo... "mała" grupka handlarzy rzuciła się na nich, jak na wojnę! JA DZIĘKUJĘ
ZA KORZYSTANIE Z TAKIEGO DWORCA AUTOBUSOWEGO W CYWILIZOWANYM ŚWIECIE!!!! CZY
HANDEL W TYM MIEJSCU PRZYCZYNIA SIĘ DO ROZWOJU POLSKIEJ GOSPODARKI??? ONI NIE
ZARABIAJĄ NA NAS, A CIĄGNĄ Z NAS I JESZCZE NA CO NAS NARAŻAJĄ!!!


t komentarz z netu.

Polecam go wielbicielom tolerancji.

Biedne murzynki, szoda,że ich nie ma więcej w Warszawie bo pewnie by własnie rozkopywali wały a w dalszych dzielnicach podpalali chaty i fury.

Pani nie zdaje sobie sprawy z tego że dzięki żółtkom ten dworzec egzystuje. Gdyby nie podatki odprowadzane przez nich do PKS-ów by sobie jeździła, ale busikiem pod Patyk. To że czarnuchy idą jeden za drugim wcale mnie nie dziwi. Żółtki robią dokładnie to samo. Najebią człowieka pałkami w 20 i są z siebie zadowoleni. Do tego dochodzi towarzystwo na bułgarskich rejestracjach z pod tureckiej granicy i mamy małe piekiełko. Gdyby nie to że w Porcie Praskim było wtedy od groma psów zakatowali by tych tajniaków na miejscu. Sam widziałem jak gonili jednego ciemnego. Był szybszy.

Pag
24-05-2010, 07:39
jeżeli sportowe można to uznać za formę reklamy :prawi:

Chyba wyraźnie macie napisane że był recydywistą.

Urban
24-05-2010, 08:31
Panowie musialo byc cos na rzeczy, poniewaz murzynow kontrolowano na stadionie gdzies od srody....codziennie pojawiali sie tam tajniacy i przeprowadzali jakies kontrole, przeszukiwali auta, w sb w jednej z fur znaleziono sporą torbe jakiś dragów - wiekszosc czarnuchow wtedy ucieklo.

Grabo
24-05-2010, 09:28
Ja nie widze nic dziwnego w tym, ze zastrzelono typka jak probowal psu wyrwac bron. Was to dziwi?
A masz pewność, że tak było? Jako kibic powienieneś wiedzieć, że różnie bywa.


Poza tym widzialem jak czarnulki sie na stadionie leja po mordach sami ze soba, nawet tego nie potrafia zalatwic fair tylko po butelki od razu leca:)
Kibice też sie tłuką sami ze sobą nieraz.


Po co spierdalac, jak sie sprzedaje tylko buty?
Po co spierdalać jak się przyszło tylko obejrzeć mecz?

Nie żebym bronił tych murzyńskich handlarzy, ale nie wyciągałbym daleko idących wniosków na podstawie informacji z mediów.

yossarian1916
24-05-2010, 09:52
Boooże jak ja NIENAWIDZĘ ludzi. Czytałem komentarze tym artykułem o tym wymierzeniu sprawiedliwości czarnemu handlarzowi broni i ludzie oburzeni bronią murzyna! Rozumiecie to? Handlował bronią, być może z tej nielegalnej broni zginie kiedyś ich dziecko, Ty czy ja. Ale nie ważne, zginął czarny i teraz jest nagonka. TO JEST RASIZM! Obrona handlarza, bo jest czarny. Zatem kolor jego skóry ma bezpośredni wpływ na opinię czy to dobrze, że ten zbrodniarz zginął czy nie.

Zauważcie - to że czarni są przestępcami to reguła. Francja - parę lat temu zamieszki, spalona dzielnica, USA - 20% społeczeństwa to murzyni, 80% więźniów ma czarny kolor skóry. Ciotkę mojego kolegi mieszkającą 2 lata w USA trzy razy wysadzili z samochodu. U nas? Handlują bronią i strzelają się z policją. Mogliby zrobić budę z żarciem jak Turcy (i Gruzin w Rivierze), mogliby zrobić mini-restaurację jak Wietnamce, ale nie. Oni to chyba w genach mają, bo jak inaczej wytłumaczyć, że na całym świecie czarni są silnie związani z przestępczością?

Czarni tamże to jakieś 10%. Na szczęście biali jeszcze troszkę pociągną jako większość, nawet bez pomocy latynosów i nie trzeba się będzie przedstawiać "euro-amerykanin".

Kiedyś biali dziewiędziesiąt kilka procent, co się z tym krajem stanie...

Panew
24-05-2010, 10:04
witam
Ja troszkę z innej beczki
Sam mieszkam w Krakowie, ale teściów mam z Nowego Sącza
tam występuje poważny problem z cyganami
Miasto zrobiło jakieś badania i ich policzyło. Wyszło że w powiecie nowosądeckim żyje około 800 cyganów, z czego 2 (dwóch!!!) ma legalną prace - mianowicie jeden jest jakimś drobnym rzemieślnikiem a drugiemu miasto płaci żeby liczył innych cyganów
Rzecz w tym że były wdrażane kilkukrotnie programy , finansowane z różnych źródeł, ale głównie z ue, które miały na celu "ucywilizowanie" cyganów.
prowadzili je młodzi ludzie po studiach, zapewne z wielkimi planami i ochotą, jednakże wszystko spaliło na panewce, gdzyż spotkało się z wielkim oporem materii ze strony docelowej.
W Łącku (tym od śliwowicy) na skraju miasta jest spore osiedle cyganów
nie musze chyba pisać jak wygląda...
gmina postawiła im na jesień kosze na śmieci żeby nie syfili tak, a jak śnieg stopniał na wiosnę to kosze stały puste a w rowach było kilka ton śmieci
o Słowacji, gdzie dość czesto przebywałem, mógłbym pisać godzinami....


A masz pewność, że tak było? Jako kibic powienieneś wiedzieć, że różnie bywa.

Nie żebym bronił tych murzyńskich handlarzy, ale nie wyciągałbym daleko idących wniosków na podstawie informacji z mediów.

Jakoś nie wierze że pies waliłby do murzyna z broni wiedząc co go później czeka ze strony wszystkich postepowców i miłośników tolerancji

Natomiast za odstrzelenie "kibola" rózne środowiska by odznaczyły jakimś medalem

Grabo
24-05-2010, 10:22
Jakoś nie wierze że pies waliłby do murzyna z broni wiedząc co go później czeka ze strony wszystkich postepowców i miłośników tolerancji

Natomiast za odstrzelenie "kibola" rózne środowiska by odznaczyły jakimś medalem

Być może.
Ciekawe czy oni wszyscy są tutaj na legalu?

Esk
24-05-2010, 10:24
o Słowacji, gdzie dość czesto przebywałem, mógłbym pisać godzinami....
Populacja Romów na Słowacji - 10%
Stopień bezrobocia tamże - 10 %.


Natomiast jeśli chodzi o sam incydent, to mam wrażenie, że zostanie wyciszony.
Wyobrażam sobie natomiast co by to było gdyby wydarzył się za rządów PiS lub gdyby prezydentem Warszawy pozostawał Lech Kaczyński.

Dość wspomnieć przypadek niejakiego Simona Mola....

kokolino
24-05-2010, 11:01
http://www.youtube.com/watch?v=w26R81IMgf0

Magik2501
24-05-2010, 11:34
Przecież my w Warszawie też mamy jeden blok oddany cyganom. Chyba gdzieś na prawym brzegu, bo kolega z Białołęki mi to mówił. Oczywiście można sobie to wyobrazić - IV świat, smród, brud i strach tam pójść, żeby nie wrócić w samych gaciach.

rolnik
24-05-2010, 13:08
Może problem nie dotyczy stricte rasy ale mój ojciec swojego czasu miał naprawdę nieciekawą sytuację z Czeczeńcami.
Prowadzi Żabkę na Heroldów (Bielany). Na końcu tej ulicy stoi budynek, w którym umieszczono chyba ok. 1000 uchodźców z Czeczenii. Zaraz po otwarciu sklepu zaczęły się masowe pielgrzymki dzieciaków z tego ośrodka. Ojciec niektórym rozdawał słodycze bo widział po twarzach, że małolaty już mają potężny bagaż przeżyć i traumy więc chciał im choć trochę umilić życie. Po małolatach zaczęli nieśmiało przychodzić starsi - czasem dostali coś na krechę, czasem jakąś bułkę. Po jakimś czasie w ramach "wdzięczności" zaczęły się schody. A to jeden wpadł i coś zajebał, a to następny. Wreszcie nie było tygodnia kiedy nie było "nalotów" - wpada kilku / kilkunastu pajaców do sklepu, łapią co jest pod ręką i się ukręcają. Wszystko nagrywane przez monitoring. Za każdym razem jak ojciec wzywał psy i pokazywał filmy padały słowa: Panie, ale co ja mogę? Któregoś dnia jeden z tych łachmaniarzy potknął się na tyle skutecznie, że nie był w stanie się podnieść i ojciec zdążył go złapać za ryj, momentalnie zamknął sklep i wezwał psy. Jest sprawca, jest film z monitoringu, a pies (tym razem dzielnicowy) na to: Panie, co ja mogę? Zabrali typa na dołek i po kilku godzinach zwolnili. Efekt? Następnego dnia rano CAŁA witryna sklepowa wysmarowana gównem. Taką mamy wspaniałą wykonawczą :ucieka: Przy następnej tego typu sytuacji ojciec wypłacił typowi sztukę w dziąsło i w ramach rewanżu machali mu motylem przed nosem. Dramat. Okazało się, że ojciec nie jest jedynym, który ma z nimi problemy. Wraz z innymi sklepikarzami zorganizowali spotkanie z psami celem przedstawienia sytuacji i po nim wszyscy byli zdruzgotani: Policja nie bardzo może coś zrobić, bo to uchodźcy, bo to przepisy, bo nie mówią po polsku, bo to trzeba tłumacza, bo to coś tam i tak w kółko. Wreszcie ktoś opłacił chłopaków z miasta i tamci dotarli do najbardziej kumatych z Czeczeńców. Miało być spokojnie i było... przez miesiąc, może dwa. Wróciło stare, a dodatkowo na klapsy na ulicy zaczęli załapywać się zwykli przechodnie, obroty w sklepach zaczęły spadać. Kupcy się wkurwili i posłali parę pism do Hanki. Zgodnie z przewidywaniami zero pomocy. I nadszedł dzień kiedy czeczeńska hołota lekko obiła jakiegoś wysoko postawionego wojskowego. Dziękuję, dobranoc, nie ma takiego bicia. Po 2 dniach cudowna odmiana. Wszystkie te mendy chodzą na baczność. Krótko mówiąc dostali małe ultimatum: jeszcze jedna akcja i wszyscy wyjazd "na stare śmieci". Horror trwał kilka miesięcy. Radziłem ojcu, żeby maila do ONRu posłał, Ryśka Cebulę wydzwonił itp. ale na szczęście problem rozwiązał się sam.
Nie rozumiem ich naprawdę. W sumie to nie muszę, niech *********** do siebie jak tu im źle.

Grabo
24-05-2010, 13:36
Co do Czeczeńców, to prawda jest taka, że to często wcale nie są biedni uchodźcy poszkodowani przez los, tylko różni bandyci, bojówkarze, którzy po prostu uciekli stamtąd, a wiadomo jaka jest najprostsza i najbezpieczniejsza ucieczka. Są możliwości, to je wykorzystują.

Panew
24-05-2010, 14:15
jeszcze dwa zdania co do czarnych
Według najnowszych badań postępowych antropologów coś takiego jak rasa ludzka NIE ISTNIEJE :D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_rasa_cz%C5%82owieka
zastanawiam się w jaki sposób realizują akcje afirmatywne, skoro czegoś takiego jak rasa nie ma. Jaka jest podstawa do dawania kolorowym kasy lub punktów na studiach czy przyjęcia do pracy

Mi sie wydaje że oni są tak leniwi, bo przez tysiące pokoleń nie mieli zimy.
Biały musiał się do niej przygotowywać przez jakieś 8 miesiecy by potem przetrwać mrozy i śniegi.
To wykształciło już chyba genetyczne warunki do planowania, przewidywania i pracowitości.
coś w rodzaju zahartowania.

podczas gdy czarny mógł w każdym momencie sięgnąć po przysłowiowego banana przy zerowym nakładzie pracy(tak jak teraz jest w USA :))

Jeszcze słowo o cyganach
gadałem z kumplem na ich temat, on w stanach kupe czasu spędza i jak porównałem czarnego do cygana to ten się obruszył i powiedział że żaden cygan nie jest tak leniwy jak przeciętny murzyn :)

Zdzisiek
24-05-2010, 14:25
... adekwatne do poprzednich wpisów...


Nigeryjskie MSZ potępia zastrzelenie Nigeryjczyka w Warszawie

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7928120,Nigeryjskie_MSZ_potepia_zastrzelen ie_Nigeryjczyka.html

No przecież mnie zaraz szlag trafi. Mimo że to "psy", ale w tym wypadku
postępowanie było jak najbardziej zgodne z procedurą.
Czarni zachowywali się agrsywnie, plus chcieli wyrwać policjantowi broń.
W tym przypadku MSZ Nigerii, powinien podziękować, za wyrwanie "chwasta",
i miłośierdzie nad resztą...

Raffi
24-05-2010, 15:01
Dziś (poniedziałek 24 V) o godz. 19:00 odbędzie się wiec przeciwko przemocy
policyjnej w tunelu pod stacją Warszawa Stadion (obok PKS). Przenieś znicze.

Kod:cia.bzzz.net/warszawska_praga_policja_zabija_handlarza_imigrant a_przy_stadionie
Potępiamy morderstwo, które miało miejsce w Warszawie na Stadionie w dniu 23
maja. Według świadków, doszło do brutalnego morderstwa handlarza, ojca trojga
dzieci, podczas gdy policja przeprowadzała brutalne aresztowanie innej osoby.
Mężczyzna, który padł ofiarą policji, 36-letni Nigeryjczyk, próbował
dowiedzieć się, dlaczego jego kolega jest tak brutalnie traktowany. Został
postrzelony w brzuch i zmarł na miejscu w wyniku odniesionych ran.

Ten handlarz, jak wielu niskoopłacanych pracowników, dorabiał w weekendy na
Stadionie, by utrzymać swoją rodzinę. Jak wiele innych osób w jego sytuacji,
nie miał wielu innych możliwości znalezienia pracy. To często spotykana
sytuacja cudzoziemców, którzy są dyskryminowani przy rekrutacji na lepiej
płatne stanowiska. Handlarze są często celem akcji policyjnych i padają ofiarą
represji władz miasta, Straży Granicznej i innych organów państwowych.

Akcje policji i Straży Granicznej na Stadionie mają na celu ochronę własności
intelektualnej służącej kapitalistom. Celem jest też kontrolowanie i
prześladowanie imigrantów oraz wymuszanie od nich haraczu. Policja często nie
przesztrega nawet obecnego prawa, które jest pisane przez kapitalistów i
sprzyja służbom represji czego jednym z przykładów wśród niestety wielu jest
wczorajsza tragedia.

Zamiast pomoc ludziom w potrzebie znaleźć godną pracę w Polsce, tworzy się
coraz gorzej opłacane miejsca pracy, spychając ludzi na margines
społeczeństwa. Zamiast zostawić ludzi w pokoju, państwo ściga ludzi
starających się po prostu przeżyć, co czasem prowadzi nawet do śmiertelnych
konsekwencji.

Warto podkreślić, że policyjna wersja wydarzenia, m.in., że funkcjonariusze
zostali zaatakowani, nie została potwierdzona przez świadków. Jednak władzom
to nie przeszkadza. Cudzoziemcy i handlarze, to ludzie, którzy są wykluczeni z
przekazu mediów głównego nurtu.

Potępiamy policyjne działania wymierzone w osoby próbujące znaleźć sposób na
przeżycie w obecnym systemie ekonomicznym. Wzywamy ludzi do organizowania się
i wspólnej obrony przeciw policyjnemu terrorowi.

Związek Syndykalistów Polski - sekcja warszawska

:ok:

TNTP
24-05-2010, 15:02
co do USA to statystycznie co 3 murzyna siedział/siedzi/będzie siedzieć w kryminale
zasadniczo to czarni mimo tego, że mają dzisiaj otwartą drogę do sukcesu (akcja afirmacyjna) wolą siedzieć pod blokiem pić najtańsze ścierwo+od lat 70ćpać i kurwić na bogatych-bo pracujących, białych jakimi są oni rasistami co to wszystko mają, a u nich na czarnuchowie to bida z nędzą.


Najlepiej o tym co reprezentują po sobie czarni może świadczyć to jak mieszkają. Murzyni w NY dostają od miasta w pełni umeblowane mieszkania socjalne-głównie na Bronxie, ale też Brooklyn/Queens, zaraz po wprowadzeniu się na taki kwadrat następuje totalny ropierdol mieszkania i jego wyprzedaż, łącznie z pogonieniem umywalek/kabin prysznicowych/kuchenek. Po jakimś czasie ~rok, muzina stwierdza podczas oglądania TV (prędzej da się pokroić niż się go pozbędzie), że jak to może być, że Ci biali rasiści w takim luksusie się wożą, a on w takim syfie musi żyć. Więc rzeczony Afroamerykanian:) rusza z awanturą do miasta, które, żeby zamknąć mu mordę ogarnia, najczęściej żydo-polską (jak ktoś był w juesej to powinien wiedzieć OCB) ekipę, która robi remont mieszkania, po czym sytuacja się powtarza - wyprzedaż/demolka->remont->wyprzedaż/demolka->remont.


Z innych negroidalnych ciekawostek jest sposób w jaki traktowane są kobiety-istne pole do popisu dla feministek. Czytając "literaturę faktu" dotyczącą Afryki często przewija się wątek zapierdalających samiczek, w sytuacji gdy "głowy rodziny" opierdalają się patrząc bezczynnie godzinami na drogę, najczęściej jest to tłumaczone poczuciem beznadziei/krzywdy/traumą po plemiennych rzeziach. Tym bardziej ciekawe jest to, że z tym samym zjawiskiem mamy do czynienia w Stanach Zjednoczonych, a najlepszym przykładem jest wspomniane już wyżej mieszkanie Murzyna, dla którego taka czynność jak sprzątanie, czy mycie naczyń jest hańbiąca, w związku z czym stosuje metodę sprawdzoną już w radzieckiej Rosji (lata 20/30-proces industrializacji i przesiedlania całych wiosek do nowo budowanych miast) czyli obkłada mieszkanie gazetami, łatwo sobie wyobrazić jak wygląda coś takiego po jednym roku, kiedy wchodzi do tego ekipa budowlana...

TNTP
24-05-2010, 15:18
sorry, że post pod postem, ale może łatwiej będzie to rozczytać

Co do tego co już napisałem, to trzeba pamiętać, że nie można generalizować i stwierdzać, że każdy czarny to nierób i półmózg. Sam poznałem paru Murzynów którzy byli w porządku i złego słowa bym na ich temat nie powiedział, tylko, że co najśmieśniejsze, to największymi krytykami faktów, które przytoczyłem na górze, są sami czarni (zapewne dlatego, że biali w imię politycznej poprawności, boją się publicznie skrytykować za co kolwiek czarną społeczność). Dobrym przykładem na coś takiego są poglądy jednego z najbardziej znanych murzynów Billa Cosby-"Bóg ma was dość":D


Kościół jest otwarty w niedzielę. Nie możecie wciąż tylko prosić Jezusa, by dla was coś robił. Nie możecie wciąż tylko mówić że Bóg znajdzie drogę. Bóg ma was dosyć! - powiedział Bill Cosby, jeden z najsłynniejszych czarnoskórych komików, podczas gali zorganizowanej z okazji 50 - lecia wyroku amerykańskiego Sądu Najwyższego, znoszącego segregację rasową w szkołach. Ostre przemówienie człowieka, który jest "symbolem sukcesu Afroamerykanów" wywołało liczne kontrowersje.

Cosby, zaproszony na uroczystość jako laureat nagrody za działania charytatywne zaskoczył wszystkich, którzy spodziewali się lekkiej, łatwej i przyjemnej przemowy. 67-letni komik zaatakował czarnych Amerykanów, szczególnie tych żyjących w biedzie, z socjalnych zasiłków. Zarzucił im brak ambicji i odpowiedzialności za swoje czyny, złe wychowywanie dzieci, swobodny stosunek do seksu skutkujący wczesnym i nieplanowanym macierzyństwem oraz życie na koszt innych i nie korzystanie z wywalczonych w latach 50-tych praw.

- Pięcioro, sześcioro dzieci - jedna kobieta - ośmiu dziesięciu mężczyzn - mężów, facetów czy jakoś tak. Szybko będziecie musieli nosić przy sobie karty z kodem DNA, żeby wiedzieć z kim idziecie do łóżka, bo może to być wasza babcia. To nie jest niemożliwe! Jeśli ty masz dziecko w wieku lat 12 a twoje dziecko zostaje matką w wieku lat 13 to ile ty masz lat zostając babcią? No właśnie - już w wieku 12 lat możesz się przespać ze swoja babcią. A jak są traktowane dziewczęta, które chcą zachować swoje dziewictwo? Kim są ci chorzy czarni ludzie i kto ich wychowywał tak, że nie potrafią być cicho w takich sytuacjach? To jest jak choroba! - mówił Cosby o seksualnej swobodzie nastolatków i powszechnym w ubogich czarnych dzielnicach zjawisku wczesnego macierzyństwa.

Amerykański komik odniósł się także krytycznie do często padających sugestii, jakoby Afroamerykanie byli zamykani w więzieniach ze względów politycznych, czy z powodu rasizmu.

- To nie są więźniowie polityczni - to ludzie, którzy chodzą i kradną puszki Coca-Coli. Owszem, ludzie są zabijani strzałem w głowę za kradzież kawałka ciastka i potem mówimy, że policjant nie powinien strzelać. Ale co u diabła ten zastrzelony robił wcześniej ze skradzionym ciastkiem w ręku? (...) Mówię też o tych ludziach, którzy rozpaczają widząc syna w pomarańczowym więziennym ubraniu. Ale gdzie byliście gdy wasz syn miał 2 lata? Gdzie byliście gdy miał lat 12? Gdzie byliście gdy skończył lat 18 i jak to się stało, że nie wiedzieliście że ma pistolet. Gdzie jest teraz ojciec tego chłopaka?

- Ludzie zakładają ubrania na lewą stronę - czy to nie jest znak, że coś jest nie tak? Ludzie chodzą w czapeczkach tył naprzód, w spodniach z krokiem poniżej kolan. Czy to ma coś oznaczać, czy po prostu czekacie aż Jezus podciągnie wam te spodnie? Czy to coś oznacza jeśli dziewczyna nosi sukienkę odsłaniającą krocze i ma całe ciało poprzebijane kolczykami? Z jakiej części Afryki przyszła ta moda? Ci ludzie nie są Afrykanami, oni nie mają pojęcia o Afryce.

Cosby, który w swoich programach i książkach kładł ogromny nacisk na kwestie wychowawcze, wiele miejsca poświęcił rodzicom.

- Ci ludzie nie wychowują. Oni po prostu kupują rzeczy dla swoich dzieci. Wydają pieniądze na gadżety zamiast na edukację swojego potomstwa. Potem ich dzieci nie potrafią mówić po angielsku. Winiłem za to dzieci, zanim nie usłyszałem jak mówią ich rodzice. Wszyscy oprócz nich wiedzą, że jest ważne by dobrze mówić po angielsku. Nie da się być lekarzem mówiąc tak niepoprawnym językiem.

Cosby nie oszczędził też wywodzących się często z nizin społecznych sportowców - multimilionerów, mówiąc że często nie umieją ani czytać ani się podpisać.
- Nie można wszystkiego zwalać na białych, oni z nami nie mieszkają - mówił Cosby.

Przemówienie Cosby'ego wywołało różne reakcje. Kwesi Mfume, prezydent największej organizacji zajmującej się prawami mniejszości etnicznych w Ameryce - The National Association for the Advancement of Colored People (NAACP) - tuż po przemówieniu komika przyznał, że choć ciężko było mu słuchać twardych słów, to jednak zgadza się z większością z nich. Wiele osób zarzuciło jednak Cosby'emu nieznajomość realiów życia w ubogich czarnych rodzinach i przemawianie z pozycji bogatego człowieka sukcesu. Pojawiły się także oskarżenia o to, że "jest po stronie białych".

Na amerykańskich forach dyskusyjnych, gdzie temat wystąpienia Cosby'ego jest od tygodnia jednym z głównych wątków dyskusji, równie często jak krytyka pojawia się przekonanie, że wypowiedziane przez niego słowa powinny przede wszystkim skłonić ludzi do zastanowienia się nad odpowiedzialnością za samych siebie - bez względu na kolor skóry.

"Bóg dał nam rozum, byśmy mogli odróżniać dobro od zła i byśmy umieli brać odpowiedzialność za nasze czyny. Wielu Afroamerykanów chodzi ciągle do kościoła ale zdaje się nie ma pojęcia, co właściwie od Boga dostali. Dlatego ciągle chcą od niego kolejnych cudów, które mają uchronić ich przed konsekwencjami głupich i złych czynów. Cosby ma rację - Bóg jest zmęczony takimi ludźmi" - napisał jeden z internautów.

(Washington Post, Stranger Cosmos)

i tu jeszcze ciekawy komentarz polskiego dziennikarza Tadeusz Wójciak z Buffalo (tak z ciekawostek to na początku XXwieku, było to 2 zaraz za Chicago skupisko Polonii:D w Stanach+najwyższy ratusz w USA)

"
Aktor może sobie pozwolić na wolność słowa w wyjątkowo drażliwym temacie, bo jest nie tylko autorytetem, lecz łączy go z krytykowanymi ten sam kolor skóry. Oto cała Ameryka: każdy biały za takie słowa straciły pracę i trafiłby do sądu. Wszyscy inni myślą to samo, lecz na razie przemówił Bill Cosby.

Zdzisiek
24-05-2010, 16:09
Jeszcze słowo o cyganach
gadałem z kumplem na ich temat, on w stanach kupe czasu spędza i jak porównałem czarnego do cygana to ten się obruszył i powiedział że żaden cygan nie jest tak leniwy jak przeciętny murzyn :)

Bo to rząd amerykański, przyczynił się do tego "czarnego lenistwa"
Zadośćuczynienie, po czasach niewolnictwa, utkwiło w mózgach
"liberalnych" polityków, i samych afro-amerykanów. Do dnia dzisiejszego
trzeba ich przepraszać, za to co ktoś zrobił 200-50 lat temu.
Zamiast przyznać, i powiedzmy potępić, pierwszego "ojca narodu", Georgea Washingtona, za wykorzystywanie czarnych niewolników do morderczej pracy.
On, jako pierwszy prezydent, miał od chu..a, plantacji z niewolnikami.
Ale wszystko tak daleko zabrnęło, tyle milionów Amerykanów, uczyło się o
najwspanialszym, pierwszym ojcu narodu, że lepiej teraz czarnym ustępować, niż negować, i piętnować za grzechy tego "pierwszego".
Teraz trzeba im pomagać, podawać pomocną dłoń... itd.
Jak jest tylko jedno wolne miejsce w szkole, to zawsze "ciemny" idzie pierwszy.
I nie dlatego, że czyjeś "widzimisię", tylko taka jest polityka stanów.
To samo się dotyczy "roboty", i wszystkiego na co ma wpływ "rząd".
Prywatni businessman-i, zatrudniający pracowników, trzymają się od tego, jak najdalej...bo zysków z wyżej wymienionymi, nikt im nie wróży.
Czarni na ulicach noszą koszulki z napisami "black power", "brown power",
i nic....wszystko gra. Biały się odważy założyć koszulkę z nadrukiem
"White Power",to przed aresztowaniem, i odsiedzeniem kilkuletniego wyroku.
Zostanie dotkliwie pobity, najpierw przez czarnych, potem przez policję.
Takie jest to równouprawnienie w USA. Zastrzegam, że tylko w metropoliach
wielko-miejskich...
Na wiochach, szczególnie w środkowych i południowych stanach, wojna secesyjna się jeszcze, nie skończyła .... :oczko:

SPQR
24-05-2010, 16:19
Na wiochach, szczególnie w środkowych i południowych stanach, wojna secesyjna się jeszcze, nie skończyła .... :oczko:

Podobno w wielu Stanach, np. w Nebrasce, spotkać czarnego na prowincji równie łatwo jak po środku Syberii :chees:

P.S Ostatnio oglądałem na ruskiej TV reportaż, że kandydatem na członka rady jakiejś wsi w obwodzie twerskim jest muzina :jezor: Ale taka dobra muzina! Doktor medycyny, 23 lata w Rosji mieszka. Chodzi w garniaku po wsi, i pyta się czego brakuje mieszkańcom.

Grabo
24-05-2010, 16:23
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ofiary-odwrotnej-dyskryminacji-rasowej,wid,11267004,wiadomosc.html?ticaid=1a391

bkt
24-05-2010, 16:32
A masz pewność, że tak było? Jako kibic powienieneś wiedzieć, że różnie bywa.

Kibice też sie tłuką sami ze sobą nieraz.

Po co spierdalać jak się przyszło tylko obejrzeć mecz?

Nie żebym bronił tych murzyńskich handlarzy, ale nie wyciągałbym daleko idących wniosków na podstawie informacji z mediów.

Ale czy ja gdzies napisalem ze tak bylo na pewno? Oceniam to o czym przeczytalem, jak beda jakies nowe info z dochodzenia to sie wypowiem na ich temat:)

Poza tym kibice to co innego niz murzynscy handlarze ze stadionu :)

Cyganie - moze ktos z Mławskiej Wiary pamieta czasy, kiedy to w Mławie cyganie sie mocno wozili (ale ja mowie o latach 90-tych, nie 70-tych bo wtedy tez ladnie sie tam dzialo). Jeden z nich mieszkal obok mojego brata, na Warszawskiej bodajze na przeciwko jakiejs szkoly. Byl to poprostu przestepca, taka cyganska mafia. Moj brejdak mi mowil, ze ludzie sie ich bali, ale z tymi Polakami, z ktorymi sie znal on i jego cyganscy bracia od malego, dobrze sie trzymali. Do tego stopnia, ze jak cos sie dzialo w okolicy i ekipa mojego braciaka miala jakis problem, to cyganie pprostu im pomagali. Nastepnie, pare lat poznej w Mławie osobiscie widzialem, jak z 20-30 cyganow parkuje sobie "fury" na srodku mławskiej ulicy (kolo parku) w poprzek i chodza z giwerami. A psy przejezdzaja obok. Wcale sie nie dziwie, ze sie bezprawie robi, jak sie w takicj sytuacjach nie reaguje. Jedynie Polak z bronia moglby cos tu zaradzic. Takie mamy Panstwo.
Co do cyganow - tylko raz w zyciu widzialem jak taki starszy 40-letni cygan zareagowal jak kilku znajomych probowalo oklepac innego - wyskoczyl z morda do znajomego.
Reszta to mendy. Nie sa tu potrzebni - mamy wystarczajacy syf wsrod bialych - taka prawda.

Co do czeczencow - woza sie po naszej Polsce jakby ***** byli Panami Świata - to fakt. Ja akurat tych co widzialem w Nowiaku - sami nawet w kilku nie zaczepiali, ale widac bylo, ze jak cos sie bedzie dziac to pojda jeden za drugim. Zazwyczaj jak sie zalapali na oklep to wracali ze sprzetem :D
Starsi bracia czeczenców bez patykow sie nie ruszali. A cala ta socjalna pomoc (pare ladnych 7-8 ***** tysiecy na rodzine 5 osobową, w Warszawie pewnie jeszcze wiecej, czyli jakies srednio kilka tysi wiecej niz Polacy zarabiaja ciezko ***** pracujac po 8-12 godzin) za to, ze nic sie nie robi + taki jeden czeczenski ****** NIE WZIAL ANI JEDNEGO UBRANKA i ZABAWKI dla dzieci (w tej trudnej sytuacji o jakiej mowil) ktore ludzie SPECJALNIE DLA NICH PRZYNIESLI, bo stwierdzil, ze nie chce uzywanych. I te mendy jeszcze zajmuja sie kradziezami, prostytucja i innymi chujostwami.

Zal ***** stosunku tego Kraju do nierobow i brudasow.

A co do murzynow - ilu z nich jest zatrudnionych oficjalnie w Warszawie? :) Wie ktos?

SPQR
24-05-2010, 16:42
Poza tym kibice to co innego niz murzynscy handlarze ze stadionu :)

Gdybyśmy my spierdalali na sam widok policji, to nigdy na stadion byśmy nie doszli :lol:

Grabo
24-05-2010, 17:52
Co do czeczencow - woza sie po naszej Polsce jakby ***** byli Panami Świata - to fakt. Ja akurat tych co widzialem w Nowiaku - sami nawet w kilku nie zaczepiali, ale widac bylo, ze jak cos sie bedzie dziac to pojda jeden za drugim. Zazwyczaj jak sie zalapali na oklep to wracali ze sprzetem :D
Starsi bracia czeczenców bez patykow sie nie ruszali. A cala ta socjalna pomoc (pare ladnych 7-8 ***** tysiecy na rodzine 5 osobową, w Warszawie pewnie jeszcze wiecej, czyli jakies srednio kilka tysi wiecej niz Polacy zarabiaja ciezko ***** pracujac po 8-12 godzin) za to, ze nic sie nie robi + taki jeden czeczenski ****** NIE WZIAL ANI JEDNEGO UBRANKA i ZABAWKI dla dzieci (w tej trudnej sytuacji o jakiej mowil) ktore ludzie SPECJALNIE DLA NICH PRZYNIESLI, bo stwierdzil, ze nie chce uzywanych. I te mendy jeszcze zajmuja sie kradziezami, prostytucja i innymi chujostwami.

Zal ***** stosunku tego Kraju do nierobow i brudasow.

Cywilizacja zachodnia, prawa człowieka Panie.
Najgorsze jest to, że Ci idioci nie uczą się na błędach swoich/cudzych tylko je powielają. Już nie raz zostało dowiedzione że przywileje dla jakiejś grupy z powodów rasowych itp. są szkodliwe również dla tych którym zostały przyznane. Kolejne pokolenia wychowują się w swiadomości, że im się należy przez co w normalnym życiu jest im tylko trudniej. Nie ma co liczyć na to że zaczną normalnie zarabiać skoro mogą mieć za darmo.

SPQR
24-05-2010, 20:09
Ja się tylko pytam:

KTO TYCH BRUDASÓW TUTAJ WPUSZCZA!?! I NA CO ONI?!?!

Wietnamce od biedy czymś się zajmują - mają te swoje budy z żarciem, odzieżą, czasem oprogramowaniem :chees: Turki podobnie.

Ale czarni? Araby?

Jak potrzebujemy emigrantów, to nie można ściągać Białorusinów i Ukraińców? Po pierwsze wielu z nich ma polskie korzenie, a po drugie, ich zasymiluje się bez większego problemu, jedno pokolenie i w 90% przypadków mamy Polaka, a czarny choćby tu i 300 lat mieszkał, dalej będzie czarny.

Tuzin
24-05-2010, 20:27
http://cia.bzzz.net/zeznania_zony_zamordowanego_nigeryjczyka :D

gawron
24-05-2010, 20:51
http://cia.bzzz.net/zeznania_zony_zamordowanego_nigeryjczyka :D

żona czarna jak smoła ;)

Zdzisiek
24-05-2010, 20:56
http://cia.bzzz.net/zeznania_zony_zamordowanego_nigeryjczyka :D

najlepsze jest źródło podające tą informację
"centrum informacji anarchistycznej"
buhahahaha....:zagubiony:

..Sid Vicious był degeneratem i mordercą.
...Ależ skąd, on był zagubionym muzykiem, wplątanym w zbrodnie....
Hipokryci !!!

bkt
24-05-2010, 21:58
"Przeciez on nawet nie mial noża dzisiaj" :D

Pag
24-05-2010, 23:49
Te całe CIA to żenada. Już obrócili wszystko w rasizm. Sieczka w głowach totalna.

TNTP
24-05-2010, 23:59
ze strony CIA....




rasista stop

ja to wszystko widziala, byc moj dobry kolega psyjaciel, mieszkac wiele lat w polska i miec pikna rodzina ja sory za moj polski jenzyk, ale ja jestem z afryki od niedawna w polsce. tragedy straszna ooooonoooo!!!! my-afrykanie dlugo chandlowac tam i na stadion, niektore polaki to strasne rasista-skinhedy, ale nie wszhystka!! byc many dobra ludzia z polska, ale nie policia, ja wszystko wiedziec i policia zwshe brac w lapa. ostanio want wiencej, ale byc kryzys i my nie mamy many!!my to mowic, a oni wiencej i wiencej.oj tragedja strashna!!dziekuje za pomoc dla wshystkih dobra polaka, bo rasisty stop!!!!on miec tylko 35lat!!

Fa(L)angista
25-05-2010, 03:00
Prawda jest taka ze Polska jako kraj europejski, wyrosły z cywilizacji łacińskiej nie powinien widzieć na swoich ulicach czarnoskórych, latynoskich i innych nie-europejskich ludzi. Nie ma to nic wspólnego z uprzedzeniem wobec ludzi o innym kolorze skory czy ksenofobii a jedynie chłodnej kalkulacji i logicznego myślenia. Po pierwsze Polacy są biali po drugie nie chcemy tu drugiej Francji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii gdzie muzułmanie zastraszają chrześcijan a murzyni palą całe dzielnice jak im się coś nie podoba. Przedsmak zachowania murzynów mamy z ostatniej sytuacji w Warszawie - grupa murzynów-handlarzy zaatakowała policjantów palkami i kamieniami podczas rutynowej rewizji...

Na każdym kroku walczyć będziemy o to, aby Polska – Polską była! Aby w Polsce – po polsku się myślało!

~ Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia

Pozdrawiam.

Panew
25-05-2010, 16:13
no i jazda


"Zamieszki zostały spowodowane zabójstwem" - relacja żony jednego z zatrzymanych Nigeryjczyków
as2010-05-25, ostatnia aktualizacja 2010-05-25 15:26

- Nasi mężowie zostali zatrzymani na 48 godzin, został wobec nich zastosowany dozór policyjny. Natomiast wobec policjanta, który zabił człowieka nie zostaną wyciągnięte konsekwencje. On nie ma nawet dozoru policyjnego, jest wolny - mówiła w Komentarzach Radia TOK FM żona jednego z Nigeryjczyków, zatrzymanych w niedzielę.



Kobieta konsekwentnie przedstawia inną niż policja wersje wydarzeń do jakich doszło w niedzielę w okolicy Stadionu Narodowego - w wyniku których zmarł 36 letni Nigeryjczyk. - Najpierw policjant zabił tego Nigeryjczyka i dopiero potem doszło do zamieszek. Po prostu jego koledzy tak się zdenerwowali i byli w takim szoku, że zaczęli atakować głównie radiowozy potem policjantów. Zamieszki zostały spowodowane tym zabójstwem - mówiła w Komentarzach Radia TOK FM. - Jestem po prostu w szoku, że ten pan ma czelność wygadywać takie bzdury - tak skomentowała wersję wydarzeń zaprezentowaną chwilę wcześniej przez rzecznika stołecznej policji - Macieja Karczyńskiego.



Według policji śmiertelny strzał padł, kiedy doszło do szamotaniny między Nigeryjczykiem a funkcjonariuszem, który chciał go wylegitymować. Policjanci - jak mówił Karczyński - pojechali w okolicę stadionu, bo "mieli informację, że są sprzedawane podrobione towary". - Pozostawiam to ocenie słuchaczy, czy jeżeli policjanci przyjeżdżają, to w ich kierunku powinny lecieć kamienie czy cegłówki. My też jesteśmy ludźmi, na nas też ktoś czeka. W ułamku sekundy podejmujemy decyzje, które decydują o naszym lub czyimś życiu - mówił Karczyński i apelował o wstrzymanie się od oceny wydarzeń do momentu zakończenia pracy przez śledczych.
.

Pag
25-05-2010, 19:32
Prawda jest taka ze Polska jako kraj europejski, wyrosły z cywilizacji łacińskiej nie powinien widzieć na swoich ulicach czarnoskórych, latynoskich i innych nie-europejskich ludzi. Nie ma to nic wspólnego z uprzedzeniem wobec ludzi o innym kolorze skory czy ksenofobii a jedynie chłodnej kalkulacji i logicznego myślenia...

Latynosi to w większości chrześcijanie, a nie dzicz arabsko-afrykańska. Niestety u nas jest zdecydowana większość tych drugich. Ważne jest przystosowanie imigrantów to panujących w Polsce standardów życia codziennego. Obywatel naszego Państwa, też może nawalić psa podczas kontroli i co? Mamy go wysłać na Madagaskar?

SPQR
26-05-2010, 00:08
Obywatel naszego Państwa, też może nawalić psa podczas kontroli i co? Mamy go wysłać na Madagaskar?

Obywatel nie musi być Polakiem.

Popytaj Turków mieszkających w Niemczech (młodzi nie mają często nawet obywatelstwa tureckiego, tylko i wyłącznie niemieckie) czy czują się Niemcami?

bkt
26-05-2010, 09:36
Ale nikt nie mowi ze gdyby to polak zaatakowal tego psa to zeby do niego nie strzelal. Dla mnie prawo jest dla wszystkich. Ale jesli w takiej np. kwestii jest dla wszystkich, to dlaczego czeczen DOSTAJE od Państwa 700% wiecej niz Polak, ktory ***** pracuje? Tego ja nie rozumiem i tego nie zrozumiem. A w ogole czy uchodzcy placa podatki? :)

SPQR
26-05-2010, 09:38
ego ja nie rozumiem i tego nie zrozumiem. A w ogole czy uchodzcy placa podatki? :)

Od czego mają płacić? Przecież w większości nie pracują :chees:

MAYDAY
28-05-2010, 09:44
32 bambusów ma postawione zarzuty czynnej napaści na psa i wszyscy zostali zwolnieni i beda odpowiadać z wolnej stopy(ciekawe jak ich potem znajdą) biały Polak jak by miał zarzuty czynnej napaści na psa już by siedział w areszcie ot taka ciekawostka
a czarnuchom jak coś sie niepodoba to wypad z naszego pięknego kraju
POLSKA DLA POLAKÓW

Praha
28-05-2010, 09:59
Prawdę rzekłeś kolego MAYDAY... Każdy zna chyba przypadki wrzucania na sankcję za często urojoną przez psy "czynną napaść". A czarnoskórych nie wrzucili na Białołękę bo bali sie zamieszania medialnego. A tak to sprawa się rozmyje (z korzyścią dla psów - bo zabili jednego i dla czarnych bo dadzą im spokój)

aaaaaa
31-05-2010, 09:28
Kontynuacja tematu Palestyńskiego:

http://konflikty.wp.pl/kat,1020229,title,Izrael-zaatakowal-konwoj-z-pomoca-dla-Gazy---sa-zabici-i-ranni,wid,12320927,wiadomosc.html?ticaid=1a432

Statki z pomocą humanitarną...A łowcy rasizmu gdzieś po naszych klasach szukaja salutujących dzieciaków...

detoxizer
31-05-2010, 10:51
Kontynuacja tematu Palestyńskiego:

http://konflikty.wp.pl/kat,1020229,title,Izrael-zaatakowal-konwoj-z-pomoca-dla-Gazy---sa-zabici-i-ranni,wid,12320927,wiadomosc.html?ticaid=1a432

Statki z pomocą humanitarną...A łowcy rasizmu gdzieś po naszych klasach szukaja salutujących dzieciaków...

To pokazuje niedowiarkom, jakie intencje ma Izrael. Tyle w temacie.

SPQR
31-05-2010, 14:27
To pokazuje niedowiarkom, jakie intencje ma Izrael. Tyle w temacie.

Niech się powybijają nawzajem najlepiej. Bez jednych (arabów) i drugich (żydów/amerykanów) świat byłby lepszy.

KBK
31-05-2010, 19:46
Niech się powybijają nawzajem najlepiej. Bez jednych (arabów) i drugich (żydów/amerykanów) świat byłby lepszy.

świat bez ludzi, to byłby raj :hipis:

RadO
02-06-2010, 12:52
Nigeryjczyk przemycał w żołądku 1,5 kg kokainyStołeczni policjanci zatrzymali obywatela Nigerii, który usiłował przemycić do Polski prawie 1,5 kg kokainy. Mężczyzna szmuglował narkotyki w kilkudziesięciu kapsułkach w żołądku. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonej kokainy to ok. 280 tys. zł.
40-letniego Eliasa C. zatrzymali na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie policjanci z wydziału dw. z przestępczością narkotykową Komendy Stołecznej Policji.

- Uwagę funkcjonariuszy zwrócił 40-letni obywatel Nigerii. Podróżnego poddano szczegółowej kontroli. Prześwietlenie wykazało, że w jamie brzusznej Eliasa C. znajduje się kilkadziesiąt kapsułek, każda o długości około 5 cm - powiedziała dzisiaj Edyta Adamus z zespołu prasowego KSP.

Jak się później okazało w żołądku mężczyzny było 91 kapsułek. Zawierały prawie 1,5 kilograma kokainy. Z takiej ilości można sporządzić blisko 5700 "działek", czyli pojedynczych porcji sprzedawanych przez narkotykowych dilerów - powiedziała Adamus.

Za przemyt znacznej ilości narkotyków grozi do 15 lat więzienia.

Pierdoleni rasiści :efoch:

aaaaaa
03-06-2010, 20:43
Tak zwany „działacz społeczny” Jan Gebert wypowiadał się dla jednej z majowych „Gazet Wyborczych” na temat tego czym jest dla niego patriotyzm…Wspomniany Gebert jest żydem, a więc nic dziwnego, że sam mówi, iż kiedy by miał rubrykę gdzie można zaznaczyć tylko jedną narodowość – nie wiedziałby co wybrać („pewnie narodowość żydowską” - jak mówi…). Spoko – nie wymagam przecież od żyda – a wręcz przeciwnie – by czuł się Polakiem. Nie w tym problem. Problem w tym, że koleś ma wpływ na polskie społeczeństwo i nie jest jakimś tam „żydowskim działaczem społecznym” tylko niby polskim…To Gebert wymyślił kampanię, którą ja osobiście pamiętam z polskich ulic…Były to billboardy przedstawiające twarze ludzi innych ras i napisy „Jestem Tatarką Jestem Polką”, „Jestem Karaimem Jestem Polakiem” itd. A więc koleś, który sam o sobie mówi, że nie wie do końca jaką określić dla siebie narodowość – uczy nas Polaków do niej podejścia…Mało tego – we wspomnianej „Wyborczej” pisze, że 11 listopada to martwe święto…że tylko ONR je obchodzi. Proponuje także by zamiast Dnia Niepodległości obchodzić… 4 czerwca jako (cytuje) rocznicę wolnych wyborów, wielki sukces gospodarczy i społeczny (!). Jan Gebert żali się w GW, że był 11 listopada na manifestacji anarchistów przeciwko patriotom z ONR i został zatrzymany przez policję…To ci wojownik. Przyznam, że tylu hitów w tak krótkiej wypowiedzi dawno nie czytałem…Zresztą przeczytajcie sami: http://i46.tinypic.com/11caxe8.jpg .

Potem żydzi się dziwią, że się ich nie lubi i uważa za szkodników dla narodów…Skoro taki oszołom bez tożsamości wpierdala się nam w święta, zwyczaje i naród to jak może być inaczej…Polecam Gebertowi zawiesić obok billboardu „Jestem Tatarką Jestem Polską” taki z własnym wizerunkiem i napisem „Jestem Janek, Jestem dziwką”.

legart
03-06-2010, 21:55
Tak zwany „działacz społeczny” Jan Gebert wypowiadał się dla jednej z majowych „Gazet Wyborczych” na temat tego czym jest dla niego patriotyzm…Wspomniany Gebert jest żydem, a więc nic dziwnego, że sam mówi, iż kiedy by miał rubrykę gdzie można zaznaczyć tylko jedną narodowość – nie wiedziałby co wybrać („pewnie narodowość żydowską” - jak mówi…). Spoko – nie wymagam przecież od żyda – a wręcz przeciwnie – by czuł się Polakiem. Nie w tym problem. Problem w tym, że koleś ma wpływ na polskie społeczeństwo i nie jest jakimś tam „żydowskim działaczem społecznym” tylko niby polskim…To Gebert wymyślił kampanię, którą ja osobiście pamiętam z polskich ulic…Były to billboardy przedstawiające twarze ludzi innych ras i napisy „Jestem Tatarką Jestem Polką”, „Jestem Karaimem Jestem Polakiem” itd. A więc koleś, który sam o sobie mówi, że nie wie do końca jaką określić dla siebie narodowość – uczy nas Polaków do niej podejścia…Mało tego – we wspomnianej „Wyborczej” pisze, że 11 listopada to martwe święto…że tylko ONR je obchodzi. Proponuje także by zamiast Dnia Niepodległości obchodzić… 4 czerwca jako (cytuje) rocznicę wolnych wyborów, wielki sukces gospodarczy i społeczny (!). Jan Gebert żali się w GW, że był 11 listopada na manifestacji anarchistów przeciwko patriotom z ONR i został zatrzymany przez policję…To ci wojownik. Przyznam, że tylu hitów w tak krótkiej wypowiedzi dawno nie czytałem…Zresztą przeczytajcie sami: http://i46.tinypic.com/11caxe8.jpg .

Potem żydzi się dziwią, że się ich nie lubi i uważa za szkodników dla narodów…Skoro taki oszołom bez tożsamości wpierdala się nam w święta, zwyczaje i naród to jak może być inaczej…Polecam Gebertowi zawiesić obok billboardu „Jestem Tatarką Jestem Polską” taki z własnym wizerunkiem i napisem „Jestem Janek, Jestem dziwką”.


Jego tatusiem nie jest przypadkiem Konstanty Gebert (Dawid Warszawski), a dziadkiem Bolesław Gebert Jeden z założycieli Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych?

eMeL
03-06-2010, 23:10
Już kiedyś się nad tym zastanawiałem po jego wypowiedzi w "metrze", ale informacji na ten temat nie sposób nie znaleźć, chociaż ton wypowiedzi wskazywałby jednoznacznie na pokrewieństwo (tym bardziej biorąc pod uwagę korzenie).

aaaaaa
04-06-2010, 08:27
Ja nie mam pojęcia, pierwszy raz się z nim "styknąłem". Swoją drogą dobrze wiedzieć kto był odpowiedzialny za te billboardy...Doradca Gmin Wyznaniowych Żydowskich...

Piekutoszczak
04-06-2010, 09:04
Szkoda, że nie przenieśli swojej kampanii do samego Izraela...

aaaaaa
04-06-2010, 09:39
....ta "Jestem Palestyńczykiem Jestem Żydem" :) . A wieszającego billboardy by zdjął snajper z dachu.

TNTP
04-06-2010, 10:39
Jego tatusiem nie jest przypadkiem Konstanty Gebert (Dawid Warszawski), a dziadkiem Bolesław Gebert Jeden z założycieli Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych?

oczywiście fakt, iż Bolesław był agentem KGB rozpracowującym amerykańskie środowiska robotnicze nie ma żadnego wpływu na tożsamość wnuczka:zapomnialem:

aaaaaa
08-06-2010, 20:08
Za kilka dni rozpoczynają się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Tym razem zaszczyt organizacji tej wielkiej imprezy sportowej przypadł Republice Południowej Afryki.

http://answ.wordpress.com/2010/06/08/1121/#more-1121

Akcja AN Stalowa Wola i tekst o RPA.

Bastardo
23-07-2010, 17:06
Szanowni Państwo,
Państwa rola w kształtowaniu wizerunku cudzoziemców w oczach polskiej opinii publicznej jest niezmiernie
istotna. Sposób przedstawiania cudzoziemców w mediach może decydować o tym, czy powszechnie kojarzy się
cudzoziemców z przestępczością, nielegalnością i przemocą, czy też panuje obiektywny i realny obraz złożonej
sytuacji cudzoziemców w Polsce, uwzględniający fakt, iż cudzoziemcy są zróżnicowaną grupą pod względem
kraju pochodzenia i narodowości, statusu prawnego, wyznania, umiejętności posługiwania się językiem
polskim itd.
Obiektywny i realny obraz cudzoziemców wymaga także zrozumienia, że informacje czy opinie na temat jednej
osoby, nie mogą być podawane jako właściwe dla całego kraju lub narodu, z którego dana osoba pochodzi. W
przeciwnym wypadku rozpowszechnia się i wzmacnia stereotypy, które stanowią podstawę dla postaw i działań
dyskryminujących, a nawet rasistowskich.
Apelujemy zatem – szczególnie po wydarzeniach z dnia 23 maja 2010 r. na warszawskim targowisku na
Stadionie – o ostrożność i precyzyjność w podawaniu informacji dotyczących cudzoziemców w Polsce. W
szczególności chcielibyśmy podkreślić następujące zasady w sposobie podawania informacji:
 Zaniechanie kryminalizacji cudzoziemców: wszelkie sugestie, które łączą cudzoziemców ze
zjawiskiem nieuregulowanego pobytu lub pracy oraz z problemem przestępczości powinny być zaniechane
i stosownie dyscyplinowane (chyba że fakt nieuregulowanego pobytu, pracy lub przestępstwa konkretnej
osoby udowodniony jest decyzją właściwych władz/sądów, a wówczas należy podkreślić, że sprawa
dotyczy konkretnej osoby). Nie ma żadnych rzetelnych dowodów, które by wskazywały na to, iż problem
przestępczości jest bardziej powszechny wśród cudzoziemców niż wśród Polaków.
 Unikanie zbędnego nawiązywania do pochodzenia lub koloru skóry: z zasady należy opisywać
ludzi powołując się na konkretne fakty (np. ich obywatelstwo), aniżeli podkreślać ich cechy fizyczne (np.
kolor skóry). Nie zawsze jednak fakty dotyczące pochodzenia danej osoby są istotne dla zrozumienia
sprawy. Należy unikać nawiązywania do informacji, które mogą podtrzymać stereotypy, a jednocześnie nie
są potrzebne do zrozumienia sprawy.
 Unikanie terminu „nielegalny”: polskie ustawodawstwo jasno określa, kto i na jakich zasadach ma
prawo do pobytu w Polsce oraz jakie wiążą się z danym statusem prawnym obowiązki i uprawnienia.
Kwestie legalizacji pracy cudzoziemców określają odrębne przepisy prawa. Ważne jest, iż powszechnie
obowiązującym terminem odnoszącym się do osób przebywających na terytorium RP bez ważnych
dokumentów jest: „osoba bez uregulowanego pobytu” lub „osoba nieudokumentowanym pobycie”.
Państwa dbałość i rzetelność w kwestii przedstawiania informacji nt. cudzoziemców ma niezmierne znaczenia
dla tworzenia otwartego i tolerancyjnego społeczeństwa w Polsce. Może też pomóc zapobiegać w przyszłości
takim sytuacjom agresji i przemocy, do jakiej doszło w niedzielę 23 maja 2010 r. na targowisku na Stadionie.
Z poważaniem,
 Fundacja Forum Różnorodności
 Stowarzyszenie Homo Faber
 Fundacja Inna Przestrzeń
 Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
 Fundacja na rzecz Ochrony Dziedzictwa Kultury Tradycyjnej „Zakresy”
 Fundacja Nasz Wybór
 Stowarzyszenie „NIGDY WIĘCEJ”
 Redakcja magazynu „NIGDY WIĘCEJ”
 Fundacja Rozwoju „Oprócz Granic”

http://www.nigdywiecej.org/images/komunikat/2010/apel_do_mediow.pdf


Rafałek Pankowski z Marcinkiem Kornakiem jak zwykle nie zawodzą:kawa:

aaaaaa
27-07-2010, 15:08
Wczorajszy "Wprost" o sytuacji z Francji.

http://i25.tinypic.com/2s6lc9s.jpg
http://i28.tinypic.com/2lxtfp.jpg
http://i32.tinypic.com/2lwooig.jpg

Gawriosz
28-07-2010, 14:13
Dzisiaj z kolei o rehabilitacji aparthaidu


http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Rehabilitowac-apartheid,2,ID411451863,n

SPQR
28-07-2010, 15:25
A propo postu Łukasza

Jeśli chodzi o Francję, to osobiście jestem... spokojny :chees: Założę się o zgrzewę Legiona, że prędzęj niż później dojdzie nad Sekwaną do wielkiego antyimigranckiego pierdolnięcia. Przypomną sobie Francuzi, jak to w Afryce przywiązywali piętnastu do działa i strzelali, byle było szybciej. A jako że w krwawych rewolucjach mają tradycję, na pewno będzie na co popatrzeć.

P.S W XIX wieku mawiano, że jeśli Francja kichnie, cała Europa jest zaziębiona - aby antyislamska gorączka też uderzyła wtedy po całej Europie :)

aaaaaa
28-07-2010, 16:07
Warto dodać, że antyimigranckie nastroje panują nie tylko we Francji, ale i we Włoszech, w Holandii...Do tego antyislamskie wystąpienia na Wyspach, w Szwajcarii...Powoli się Europa budzi, ale nie jestem pewien czy ci na których głosują europejczycy - konserwatyści (przypominam m.in. wybory do parlamentu europejskiego), mają na tyle jaja by coś zmienić. Bo jak wiadomo - Unia ciśnie: standardy, standrady i jeszcze raz "prawa człowieka". Niestety jak się traktuje nawiedzonego lewaka jako równego partnera do rozmów to pewne zwroty przestają obowiązywać, zmienia się język i dzikiego nielegalnego imigranta uważa się za normalnego obywatela. A jak sie wyrzuci to ludzie w dredach robią protesty i naciskają...

Zauważcie, że w Niemczech sadzą się już do wieszania flagi narodowej w dniu np mundialu! (naprawdę zgubiłem linka). Obejrzyjcie sobie też film "Fala" przesiaknięty lewacka propagandą, jedna z "normalnych dziewczyn" w dredach też mówi o faszyzmie w kontekście wieszania flag. Po woli będą wprowadzać te hasła do kultury, popkultury...wreszcie polityki.
Tak jak z pedałami i daniem jednego palca...Tak też z lewicową wizją świata. Zobaczycie. Póki co wszelkie nasze - "radykalnych nacjonalistów" wizje dotyczące pedałów i imigrantów się sprawdzają...Wszystkie! Tak jak teraz jesteś homofobem bo nie chcesz by zboczeńcy adoptowali dziecko, tak będziesz faszysta za polską/ niemiecką/ włoską flagę! Kwestia czasu. No chyba, że coś pierdyknie...

Gawriosz
28-07-2010, 16:38
A propo postu Łukasza

Jeśli chodzi o Francję, to osobiście jestem... spokojny :chees: Założę się o zgrzewę Legiona, że prędzęj niż później dojdzie nad Sekwaną do wielkiego antyimigranckiego pierdolnięcia. Przypomną sobie Francuzi, jak to w Afryce przywiązywali piętnastu do działa i strzelali, byle było szybciej. A jako że w krwawych rewolucjach mają tradycję, na pewno będzie na co popatrzeć.

P.S W XIX wieku mawiano, że jeśli Francja kichnie, cała Europa jest zaziębiona - aby antyislamska gorączka też uderzyła wtedy po całej Europie :)

AK47 ja taki spokojny bym nie był. Mianowicie polityka, którą Francja prowadzi nie rokuje nadziei na "strzelanie imigrantami z armaty". Wynika to z przyjętej doktryny , doktryny socjalistycznej. Dozwala ona mianowicie nie tylko na bumelanctwo i nieróbstwo - a to jest jak Jegomość raczy zauważyć domeną imigrantów, tych czarnych rzecz jasna. Nie od dziś wiadomo, że ciemni są leniami nastawionymi na robienie dzieci. Popatrzy Jegomość co się dzieje w krajach afrykańskich. Pomoc humanitarna, która tam płynie - rzecz jasna z Europy (jako były kolonista) jest marnotrawiona. Po drugie w domenie socjalizmu pojawiają sie aspekty szeroko rozumianej tolerancji. Zapewne Jegomość pamięta taki wierszyk Juliana Tuwima pt.: "Murzynek Bambo". 'Murzynek Bambo w Afryce mieszka, czarna maskóre ten nasz koleżka" i dalej "...bo dobry chłopak z tego Murzynka. Szkoda, że Bambo czarny wesoły, nie chodzi razem z nami do szkoły". Po tych wersach doskonale widać apoteozę Nigra jako dobrego chłopaka (który wcale dobry być nie musi) i niezadowolenie dzieci z faktu nieuczęszczania jego do szkoły.
Podsumowując, rząd Francji za dużo pozwolił imigrantom. Raz wpuszczając ich do kraju, dwa nie biorąc tych imigrantów za mordy (vide: deportacja, zniesienie zasiłków i innej pomocy socjalnej). Francuzi już mogą się czuć jak obcy we własnym domu. Będzie im ciężko przestawić się na politykę prawoskrętną. Czas pokaze.

Zostając niejako przy temacie, nie wiem czy Jegomość i inni Forumowicze mieli przyjemność oglądać program w TVP3 o islamizacj Europy? Jeśli nie to gorąco polecam:
cz.1 (następne w odnośnikach przy programie)
http://www.youtube.com/watch?v=-m5v8MqbCp8


edit:
post lukasza_l z lekka mnie widzę wyprzedził

Bastardo
28-07-2010, 16:43
Zauważcie, że w Niemczech sadzą się już do wieszania flagi narodowej w dniu np mundialu! (naprawdę zgubiłem linka).

A to chyba jacyś anarchiści nawet do imigrantów sapali że flagi narodowe Niemiec wywieszają czy tam sprzedają,nie pamiętam dokładnie.Była nawet fotka jak wysypują na ziemie całą sterte skrojonych w ten sposób niemieckich flag:nienormalny:


Obejrzyjcie sobie też film "Fala" przesiaknięty lewacka propagandą, jedna z "normalnych dziewczyn" w dredach też mówi o faszyzmie w kontekście wieszania flag.

Ale oczywiście tylko tej swojej,innym nacjom wolno być patriotami tylko ci "nasi" to faszyści i antysemici:prawi:

Pamiętam jak ukazał się artykuł w "Der Spiegel" o tym że nie tylko Niemcy są winni holocaustu,ale również wszystkie europejskie narody w tym ten z kraju nad Wisłą8)

Niemieccy anarchole byli oczywiście oburzeni,bo jak tak można się wybielać i jeszcze wplątywac w to wszystko Polaków,Francuzów itp.Nasi anarchole znowu...

http://cia.bzzz.net/czy_szmalcownik_moze_byc_polakiem

:kawa:

Zawsze ciekawiło mnie czemu nikt nie podejme odpowiedzialności samych Żydów za cierpienie ich rodaków,funkcjonariuszy żydowskiej policji którzy własnych rodziców potrafili upychać do bydlęcych wagonów czy organizacji Żagiew


No ale o tym panie dzieju nie wypada:cinkciarz:

KBK
12-09-2010, 14:18
Całkiem dobry, wyważony tekst o Cyganach we Włoszech

http://wpolityce.pl/view/1453/Dwie_prawdy_o_Cyganach__ta_romantyczna_i_ta_wspolc zesna.html

SPQR
12-12-2010, 12:21
http://fakty.interia.pl/swiat/news/teraz-beda-umierac-wasze-corki-i-wasze-siostry,1570223


I bardzo dobrze... niech teraz Szwedzi wypiją piwo którego naważyli sprowadzając do siebie arabsko - murzyńską hołotę.

wnpx
12-12-2010, 12:51
I bardzo dobrze... niech teraz Szwedzi wypiją piwo którego naważyli sprowadzając do siebie arabsko - murzyńską hołotę.
Obudzili się, ale chyba o 20 lat za późno. Wywiad z zeszłego roku z ministrem do spraw imigrantów: http://www.mojawyspa.co.uk/artykuly/23754/Szwecja-przestaje-byc-rajem-dla-imigrantow
kilka faktów mnie naprawdę w nim zaskoczyło. Oraz "ciemna strona raju": http://gatesofvienna.blogspot.com/2006/05/new-york-times-and-sweden-dark-side-of.html

aaaaaa
12-12-2010, 14:53
Odnośnie Szwecji:

-Dokument z polskim lektorem.
-Czas filmu : 00:24:15.
-Wielkość pliku : tylko 81 MB.

"Postęp po szwedzku” to reportaż obnażający rozpad szwedzkiego społeczeństwa, będący wynikiem nadmiernej postępowości i zerwania z tradycyjnym modelem rodziny. Dla człowieka żyjącego w naszej kulturze obraz ten może być szokujący, a nawet zatrważający. Jak się okazuje Szwecja to kraj, gdzie polityka państwa niczym w komunistycznej Korei celowo prowadzi do zniszczenia więzi z bliskimi i wypaczenia relacji społecznych. Dzięki temu państwo może dyktować obywatelom co jest dobre a co złe, a jednostka jest niemalże programowana przez inżynierię społeczną.

Tu wygodnie pobierzesz: http://www.alternatywni.net/index.php?option=com_content&view=article&id=81:postp-po-szwedzku&catid=35:spoecznopolityczne&Itemid=59

PeCe
12-12-2010, 15:39
http://narodowcy.net/salem2010/2010/12/12/

Polecam. Relacja mojego znajomego, który jest na Erasmusie w Szwecji.

wnpx
12-12-2010, 15:42
"Postęp po szwedzku” to reportaż obnażający rozpad szwedzkiego społeczeństwa, będący wynikiem nadmiernej postępowości i zerwania z tradycyjnym modelem rodziny.
Jesteś może w posiadaniu filmu, reportażu o sytuacji arabów w Szwecji? Generalnie przekaz tego reportażu był taki, że arabowie zalali Szwecję. W miastach są już całe dzielnice arabskie do których karetki pogotowia wjeżdżają jedynie w eskorcie policyjnej, szkoły w których uczą się wyłącznie dzieci arabskie itp.
Szukam go od rana, ale nie mogę znaleźć

SPQR
12-12-2010, 15:45
Jesteś może w posiadaniu filmu, reportażu o sytuacji arabów w Szwecji? Generalnie przekaz tego reportażu był taki, że arabowie zalali Szwecję. W miastach są już całe dzielnice arabskie do których karetki pogotowia wjeżdżają jedynie w eskorcie policyjnej, szkoły w których uczą się wyłącznie dzieci arabskie itp.
Szukam go od rana, ale nie mogę znaleźć

Też coś takiego widziałem. Reportaż chyba dla CNN robiony i to ładnych parę lat temu.

Jaco
14-12-2010, 09:47
Tu wrzucam, chociaż pasuje do kilku tematów:


Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał Andrzeja P., Bartosza B. oraz Mariusza T. winnych redagowania strony internetowej redwatch.org. Według sądu, w ten sposób nawoływali publicznie do przemocy wobec osób innej orientacji seksualnej czy innej narodowości.

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/dolnoslaskie/news/zapadl-wyrok-ws-strony-internetowej-redwatchorg,1570888,218

SPQR
19-12-2010, 11:14
Autor kontrowersyjnej książki multimilionerem

Książka "Niemcy likwidują się same", uznana powszechnie za islamofobiczną, przyniosła wielomilionową fortunę jej autorowi, byłemu członkowi zarządu Bundesbanku Thilo Sarrazinowi - podały niemieckie media.

Od chwili ukazania się książki, której niemiecki tytuł brzmi "Deutschland schafft sich ab", sprzedano ją w nakładzie 1,2 miliona po 23 euro za egzemplarz - jak podał do wiadomości sam autor, były socjaldemokratyczny polityk i ekonomista.

Znalazła się w obecnej dekadzie na drugim miejscu pod względem sprzedaży po "Stupid White Men" (Głupi biali) Michaela Moore, a przed "Ausser Dienst" (Poza służbą) eks-kanclerza Helmuta Schmidta.


W swej książce Sarrazin kreśli apokaliptyczny scenariusz, w którym zapowiada, że w ciągu najbliższych dziesięcioleci nastąpi islamizacja Niemiec.

"Nie chcę, aby kraj moich wnuków stał się krajem o muzułmańskiej większości, w którym kobiety będą zasłaniały twarze islamskimi chustami i w którym rytm codziennego życia będzie wyznaczało nawoływanie muezzina do modlitwy" - napisał Sarrazin.

W Niemczech żyje około trzech milionów osób tureckiego pochodzenia, a współczynnik przyrostu demograficznego wśród tej populacji jest dwukrotnie wyższy aniżeli reszty ludności.

"Z demograficznego punktu widzenia wielodzietność wśród muzułmańskich imigrantów - twierdzi Sarrazin - stanowi zagrożenie dla równowagi kulturowej w starzejącej się Europie".

Sarrazin neguje, jakoby "pracownicy tureccy i marokańscy" mieli przynieść Niemcom dobrobyt, a jednocześnie przyznaje tę zasługę Portugalczykom, Hiszpanom i Włochom.

Publikując swą książkę, Sarrazin wywołał w opinii publicznej wielkie poruszenie i ogromne kontrowersje. Do tego stopnia, że pod presją opinii zmuszony był ustąpić z kierownictwa Bundesbanku.

SPD wszczęło w stosunku do niego postępowanie wewnątrzpartyjne zmierzające do usunięcia go z szeregów socjaldemokracji.

Wyraźnie Niemcom przeżarł się już kebab.

mort
19-12-2010, 11:41
fajna reakcja skretyniałych lewaków z banku i spd- "wolność słowa" hehe

SPQR
19-12-2010, 12:17
aEEDtKwVbuc

Tu chyba najbardziej pasuje.

aaaaaa
21-12-2010, 12:59
Jesteś może w posiadaniu filmu, reportażu o sytuacji arabów w Szwecji? Generalnie przekaz tego reportażu był taki, że arabowie zalali Szwecję. W miastach są już całe dzielnice arabskie do których karetki pogotowia wjeżdżają jedynie w eskorcie policyjnej, szkoły w których uczą się wyłącznie dzieci arabskie itp.
Szukam go od rana, ale nie mogę znaleźć

Niestety nie, ale widziałem kiedys reportaż, że nawet karetka boi się wjeżdżać na muzułmańskie dzielnie bo jest rzucana kamieniami...To, to? I była tam szkoła podstawowa gdzie są prawie same Araby i nauczyciel gadał, że w całej szkole tylko kilku jest rodowitymi Szwedami.

"Tolerancja zjada własny ogon"

http://narodowcy.net/tolerancja-zjada-wlasny-ogon/2010/12/17/

Jeden z komentarzy dotyczących wizji przyszłości:

Paradoksalnie imigranci mogą być tymi którzy uwolnią zachodnią Europę od liberalizmu, tyle że europejczycy mogą tego nie przeżyć…


Podsumowanie rosyjskich wydarzeń:

http://www.autonom.pl/index.php/artykuly/publicystyka/826-imigranci-morduj-autochtonow-a-jednak-nutka-optymizmu

MK
21-12-2010, 13:40
Czyli wychodzi na to, że liberałowie i lewacy europejscy importują nam tutaj beżowo skórą skrajną prawicę, przy jednoczesnej walce ze sprzeciwem białej skrajnej prawicy :D

Wesoło...

aaaaaa
29-12-2010, 14:03
Odnośnie żydów, polecam filmiki Davida Duke, które doczekały się tłumaczenia na polski, np ten:

http://www.nacjonalista.pl/2010/12/29/audycja-zydowski-ekstremizm-i-medialne-zacieranie-sladow.html

Na tym kanale You Tube jest więcej materiałów tego typu z polskimi napisami.

Praha
05-01-2011, 14:03
To ja dla przeciwwagi dla rozkminki o starozakonnych wrzucę coś o "kebabach":
http://www.euroislam.pl/index.php/2011/01/ofensywny-dzihad-%e2%80%93-obowiazek-muzulmanina/

milton
10-01-2011, 12:11
skandal na miarę pierwszej strony na gazeta.pl


Uniewinnienie aktywistów NOP usankcjonowało rasizm

Wydane w piątek uzasadnienie grudniowego wyroku uniewinniającego rasistów od zarzutu nawoływania do nienawiści rasowej szokuje. Wynika z niego bowiem, że wrzeszczane przez nich na Rynku hasła o czystości krwi to jedynie "gwarant zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech własnego narodu, jego oryginalnego, niepowtarzalnego piękna".

Czwórka wrocławskich rasistów sądzona była za zorganizowanie 21 marca 2007 roku "patriotycznej" manifestacji. Podczas niej wznosili okrzyki: "Polska dla Polaków", "Polska cała tylko biała", "Biała siła, czarna kiła" i "Nasza święta rzecz, czarni z Polski precz". Były i transparenty: "Europa dla białych, Afryka dla HIV" i "Każdy inny, wszyscy biali". Całości dopełniła odezwa: "Polska jest krajem cywilizacji chrześcijańskiej i łacińskiej; krajem cywilizacji białego człowieka. Nie pozwolimy, by nasze dziedzictwo zastąpiła kultura buszu i bambusa. Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego".

Podczas rozprawy działy się rzeczy dziwne. Jeden z biegłych stwierdził np., że głoszenie rasizmu nie jest prawnie zakazane. Mimo to w czerwcu ub. roku sąd pierwszej instancji skazał czterech organizatorów manifestacji za nawoływanie do nienawiści na tle rasowym na kary od pięciu do siedmiu miesięcy prac społecznych. Ich odwołanie uznał jednak sąd okręgowy i uniewinnił 15 grudnia od wszystkich zarzutów.

Prokuratorzy prowadzący sprawę po takim werdykcie nie kryli zdziwienia, ale prawdziwy szok przeżyli, czytając uzasadnienie wyroku. Sędzia Robert Zdych oczyszcza rasistów, tłumacząc m.in., że wznoszone przez nich hasła o wyższości białej rasy to jedynie klasyka "francuskich i angielskich XIX i XX-wiecznych doktrynerów"! Za jednego z nich uznaje Arthura de Gobineau, autora koncepcji o wyższości rasy białej nad innymi, z której w latach 30. XX wieku garściami czerpali niemieccy naziści.

Odnosi się też do cytowanej odezwy: "Propagując hasło czystości krwi, nie deprecjonuje równocześnie żadnego koloru skóry, podkreślając, że stanowić ma to gwarant zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech własnego narodu, jego oryginalnego, niepowtarzalnego piękna" - czytamy w uzasadnieniu.

Trudno zgadnąć, na jakiej podstawie wyrokuje też, że „zastosowane w odezwie zwroty: ťodrzucamy Ť, ťchcemy zachować Ť, ťpragniemy bronić Ť nie mają na celu wpływania na psychikę innych osób celem wywołania u nich określonych intencji, lecz stanowią prezentację poglądów autora. Inny bowiem wydźwięk miałoby użycie tych słów w formie ťodrzućmy Ť, ťbrońmy Ť, ťzachowajmy Ť, gdzie intencją wypowiadającego jest wyraźny apel do słuchacza o zajęcie określonej postawy”.

Sąd założył więc, że manifestanci nie nienawidzą tych, których chcą przepędzić ze swojego kraju, a celem ich demonstracji było jedynie poinformowanie o ich poglądach. Jednym słowem - nie nawołują do nienawiści na tle rasowym, lecz jedynie domagają się, żeby "asfalt leżał na swoim miejscu".

Takich sformułowań w 20-stronicowym uzasadnieniu jest dużo. Sędzia musiała starannie wczytać się w apelacje skazanych. A ci - trzeba to podkreślić - albo puścili wodze fantazji, albo najzwyczajniej zakpili sobie z wymiaru sprawiedliwości. Bo jak inaczej ocenić argumenty szefa wrocławskiego Narodowego Odrodzenia Polski Dawida Gaszyńskiego, który - odnosząc się do hasła "Europa dla białych, Afryka dla HIV" - sądowi pierwszej instancji zarzuca nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego epidemiologa na okoliczność pochodzenia wirusa HIV? "Prowadziłoby to do ustalenia, czy (...) hasła o związkach HIV z Afryką miały podłoże inne niż faktograficzne" - podnosi Gaszyński.

Wyrok, który zapadł przed sądem drugiej instancji, jest niezwykle ważny, bo sankcjonuje pewien - przyznam, dla mnie niedopuszczalny - model "patriotycznych" manifestacji. Organizatorzy każdej kolejnej bezkarnie mogą więc wykrzykiwać "Polska dla Polaków", "Czarni z Polski precz", a ciemnoskórych przyrównywać do małp. Bez przeszkód mogą też głosić poglądy pewnego doktrynera austriackiego pochodzenia, który w latach 20. i 30 ub. wieku także pewnie chciał jedynie "zachowania w mozaice ras ludzkich biologicznych cech swojego narodu".

Uzasadnienie ucieszy też na pewno sądzonych we Wrocławiu twórców strony Redwatch i organizatorów nazistowskich koncertów. Wszyscy oni do ukrycia swojego rasizmu, nienawiści i ksenofobii nie będą potrzebowali już żadnego listka figowego. Przykryją je wydanym przez wrocławski sąd wyrokiem.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8922778,Uniewinnienie_aktywistow_NOP_usank cjonowalo_rasizm.html

Citlivu
10-01-2011, 13:03
skandal na miarę pierwszej strony na gazeta.pl



http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8922778,Uniewinnienie_aktywistow_NOP_usank cjonowalo_rasizm.html

Współczuję temu sędziemu:lol2: Szczujni dziennikarzole już pewnie węszą co to za jeden i czy mówi dzień dobry sąsiadom :lol2:

Noris
14-01-2011, 13:33
„14 Ogólnopolski Dzień Judaizmu” - diagnoza: „gojowska sperma daje barbarzyńskie dzieci” :

http://niepoprawni.pl/blog/2456/14-ogolnopolski-dzien-judaizmu-diagnoza-gojowska-sperma-daje-barbarzynskie-dzieci

Mściwy
14-01-2011, 13:47
A propos Żydów, wywiad z prof. Finkelsteinem, żydowskim krytykiem państwa Izrael i twórcą (czy popularyzatorem) pojęcia "przedsiębiorstwo holokaust". Swoją drogą chyba lewicowych przekonań.
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=109641

SPQR
14-01-2011, 14:50
„14 Ogólnopolski Dzień Judaizmu” - diagnoza: „gojowska sperma daje barbarzyńskie dzieci” :

http://niepoprawni.pl/blog/2456/14-ogolnopolski-dzien-judaizmu-diagnoza-gojowska-sperma-daje-barbarzynskie-dzieci

... trochę jazdy po Żydach, cytatów ze skrajnych żydowskich po*ebów religijnych, a na dole strony co? "Opublikuj na pejsbuku"... o przepraszam, fejsbuku. :jejku:

Nie ma to jak konsekwencja.

Auto stronki to widać prawdziwy "patriota". Może odrazu zrobić odnośniki "send to CIA", "send to Mossad" i "daj zarobić kolejny milion żydasowi-złodziejowi Zukierbergowi".

SPQR
15-01-2011, 13:02
Nie chcą katolików na uczelni

Kaplica Uniwersytetu w Barcelonie została zamknięta, bo modlących się w niej studentów i wykładowców nękali „postępowcy”

Decyzję podjęli przedstawiciele władz uczelni i Kościoła. Jak informuje dziennik „ABC”, uniwersytet nie był w stanie zapewnić bezpieczeństwa księżom i wiernym. W środę odprawiono ostatnią mszę.
Kaplica powstała na mocy porozumienia władz uniwersyteckich i arcybiskupstwa Barcelony z 1988 r. Nikomu nie przeszkadzała do wizyty Benedykta XVI w stolicy Katalonii w listopadzie 2010 r., która spowodowała bezprecedensową mobilizację wojujących zwolenników laicyzmu. Wraz z ateistami, homoseksualistami i feministkami skrzyknęli się w Internecie, by pokazać głowie Kościoła, że nie jest w Barcelonie mile widziany. Protestowali pod hasłem„Ja na ciebie nie czekam”. Papieża powitały całujące się pary osób tej samej płci. „Różańce precz od naszych jajników” – żądała Platforma Kobiet przeciw Papieżowi. Ojciec Święty porównał agresywny laicyzm Hiszpanów do klimatu wojny domowej z lat 30. XX wieku.
Antykościelne nastroje nie opadły po jego wyjeździe. Trzy dni później „postępowi” studenci próbowali przeszkodzić w odprawieniu mszy na Uniwersytecie w Barcelonie. Żądali zamknięcia kaplicy. Od tego czasu pilnowali jej ochroniarze. Mimo to w grudniu około 40 studentom udało się zmylić czujność strażników (mówili, że idą się pomodlić) i wtargnąć do wnętrza. Jedni wyjęli kanapki, inni telefony komórkowe. Zaczęli jeść i dzwonić, uniemożliwiając księdzu odprawienie mszy. Jak relacjonował młody człowiek, który wolał nie ujawniać swego nazwiska, jeden z uczestników happeningu powiedział mu: „Ty jesz sam chleb (eucharystia – red.), a ja jem go z serem”. Po tym incydencie posypały się oskarżenia, że katolikom odbiera się w Hiszpanii wolność wyznania, że wkrótce będą się czuli jak w Afganistanie. Druga strona odpowiedziała, że kaplica przeczy zasadzie rozdziału Kościoła od państwa.
Pracujący w Hiszpanii polski ksiądz Piotr Roszak zapewnia „Rz”, że to odosobniony przypadek, chociaż wpisuje się w przyjętą przez hiszpańskie ruchy laickie strategię.
– To sprawdzian własnej siły: na ile można sobie pozwolić, kiedy padnie hiszpańskie non possumus? Myślę, że hiszpańskiej opinii publicznej nie przypadło to do gustu. Zaszkodziło radykalizującemu się ruchowi laickiemu, bo zachwiało jego pieczołowicie budowanym medialnym wizerunkiem obrońców wolności jednostek – zauważa ksiądz Piotr.
– Okazali się prześladowcami tej wolności, a swoboda praktykowania religii to mimo wszystko dla większości Hiszpanów ważna sprawa – dodaje.

Rzeczpospolita

Brawo! Brawo Hiszpańskie lewusy! Serdecznie wam życzę, aby Bin Laden spełnił swoje marzenie i dokonał islamskiej rekonkwisty na półwyspie iberyjskim. Nie chcecie kościołów? Będziecie mieć meczety. Ciekawe czy wtedy będzie lewuski fikać?

Gawriosz
15-01-2011, 23:29
... trochę jazdy po Żydach, cytatów ze skrajnych żydowskich po*ebów religijnych, a na dole strony co? "Opublikuj na pejsbuku"... o przepraszam, fejsbuku. :jejku:

Nie ma to jak konsekwencja.

Auto stronki to widać prawdziwy "patriota". Może odrazu zrobić odnośniki "send to CIA", "send to Mossad" i "daj zarobić kolejny milion żydasowi-złodziejowi Zukierbergowi".

Odnośnie pejsiastych napisał również Stary Niedźwiedź:

http://antysocjal.blog.onet.pl/Zydzi-i-Zydzi,2,ID419984888,n

Oczywiście jeśli ktoś byłby zainteresowany.
:look:

karakan
22-01-2011, 18:00
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=109641

iniemamniejusz
24-01-2011, 08:24
nu6t9YmHvT4

MK
24-01-2011, 11:02
Paradoksalnie to oni są obecnie największymi nacjonalistami na świecie w moim mniemaniu, a ich militarystyczne państwo to wręcz majstersztyk utrzymujący taki stan rzeczy i nie mam na myśli tylko tego filmiku.

SPQR
24-01-2011, 11:54
Paradoksalnie to oni są obecnie największymi nacjonalistami na świecie w moim mniemaniu, a ich militarystyczne państwo to wręcz majstersztyk utrzymujący taki stan rzeczy i nie mam na myśli tylko tego filmiku.

Oni zawsze byli nacjonalistami - proponuję poczytać Stary Testament. Tam jest wszystko pięknie wyłożone.

MK
24-01-2011, 12:28
Mi akurat chodzi o konstrukcję państwa Izrael. Bo jeśli chodzi o stary testament to nie wiem ilu żydów w ogóle traktuje go poważnie w swoim życiu, tak jak wszyscy wiemy, że w Polsce nie ma tylu katolików ilu według statystyk.
Chodzi mi o to, że mają szczelnie zamknięte granice, palestyńczyków trzymają w gettach, są obywatelami niższej kategorii. Społeczeństwo jest silnie zmilitaryzowane, wojsko na ulicach jest wszechobecne. Przemysł opiera się w dużej mierze na zbrojeniówce, mają mniej, lub bardziej urojonego wroga zewnętrzenego, podbijają obce ziemie są i dążą do bycia postrzeganym jako mocarstwo. Jako fundament wszystkiego mają bardzo wpływową kastę hasydów, która gwarantuje nieprzerwaną ciągłość państwa silnie osadzonego w tradycji religijnej i nacjionalistycznej. Żyją w ciągłym poczuciu, że cały świat jest przeciwko nim i sami to poczucie budują, mniej lub bardziej świadomie.

Citlivu
24-01-2011, 12:37
Mi akurat chodzi o konstrukcję państwa Izrael. Bo jeśli chodzi o stary testament to nie wiem ilu żydów w ogóle traktuje go poważnie w swoim życiu, tak jak wszyscy wiemy, że w Polsce nie ma tylu katolików ilu według statystyk.
Chodzi mi o to, że mają szczelnie zamknięte granice, palestyńczyków trzymają w gettach, są obywatelami niższej kategorii. Społeczeństwo jest silnie zmilitaryzowane, wojsko na ulicach jest wszechobecne. Przemysł opiera się w dużej mierze na zbrojeniówce, mają mniej, lub bardziej urojonego wroga zewnętrzenego, podbijają obce ziemie są i dążą do bycia postrzeganym jako mocarstwo. Jako fundament wszystkiego mają bardzo wpływową kastę hasydów, która gwarantuje nieprzerwaną ciągłość państwa silnie osadzonego w tradycji religijnej i nacjionalistycznej. Żyją w ciągłym poczuciu, że cały świat jest przeciwko nim i sami to poczucie budują, mniej lub bardziej świadomie.

Ale bardzo podobnie było wieki wieków temu, wystarczy poczytać Stary Testament i nie traktować tej księgi z czysto religijnego punktu widzenia, a bardziej jako ksiegę historyczną opisującą dzieje Państwa:lol2: Podejść do niej coś ala "Boże Igrzyska" Daviesa np.

Edyta po poscie MK. Faktycznie niefortunne sformułowanie to było :)

MK
24-01-2011, 12:46
Ale gdzie tak jest od wieków? w Izraelu? ;)
Mam nadzieję, że kiedyś przeczytam. Natomiast czym się inspirują to kwestia drugorzędna, bardziej chodzi mi o fakty, które świadczą o tym, że są ostro nacjonalistycznym państwem, jednocześnie kreując się na największe ofiary międzynarodowych nacjonalistów. A stary testament może mi wyjaśni jaki był Izrael, ale nie wiem czy porównywanie go z dzisiejszym Izraelem to nie jest 'lekkie' zagalopowanie się :) Tak czy inaczej nie ma chyba sensu w to wnikać.

karakan
24-01-2011, 13:12
Niezłe pranie mózgów.Szkoda ,że ktoś wpuszcza te bandy chamstwa do naszego kraju i pozwala na te cyrki.Agenci z bronią , którzy robią co chcą.

Kiedyś ich widziałem przy Złotej.
Chodzą, sprawdzają samochody i całą okolice czy nie ma bomby :jejku: Powaleni.Najgorsze ,że polskie żydowstwo im na to zezwala.

MK
24-01-2011, 13:21
Jeśli nie będą im prać mózgów w kwestii zagrożeń, to nie będą mieć argumentów na inwestycje w zbrojeniówkę. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Poza tym my na pewno też coś mamy z tych wycieczek, tzn. nie dosłownie MY ;)

Zajacc
24-01-2011, 14:06
Do mojego liceum też przyłaziły te wycieczki biednych pokrzywdzonych żydków. Takiego bydła to nawet w stodole nie uświadczysz. I płochliwe to było jak bydło, ale to juz inna historia. Na filmiku jak zwykle biedne, znienawidzone za nic przez wszystkich dzieci, a w rzeczywistości gnój i nic więcej. I nie mówię tu o odosobnionych przypadkach tylko o całości. Rok w rok, to samo. Tak samo jak jadę autobusem na wiosnę i słyszę za plecami grupe dracych jape tak glosno, ze nawet muzyka ze sluchawek staje sie slabo slyszalna, nie musze sie odwracac. To żydzi. Przyjechali rzecz jasna w zadumie i wyciszeniu poznać historię swoich przodków. Aż boje sie pomyslec co bedzie, kiedy skoncza budowac muzeum na Muranowie...

Grajczak
24-01-2011, 15:44
Przerażające jest to jak to społeczeństwo daje sobą manipulować. Wszyscy tam żyją w paranoi nie mając pojęcia o prawdzie. Bez komentarza zostawię zachowanie tego "bydła", bo tak to muszę nazwać, jadącego na miejsce kaźni swoich przodków.:poddaje: Każda Polska wycieczka, np. do Auschwitz, jest dużo bardziej pogrążona w zadumie i refleksji niż Ci "semici", czyli niby ofiary tej zbrodni. Swoją drogą nie wyobrażam sobie wycieczki licealistów polskich, np. do Katynia, i takiego zachowania w drodze :hmm:

Citlivu
24-01-2011, 15:45
Przerażające jest to jak to społeczeństwo daje sobą manipulować. Wszyscy tam żyją w paranoi nie mając pojęcia o prawdzie. Bez komentarza zostawię zachowanie tego "bydła", bo tak to muszę nazwać, jadącego na miejsce kaźni swoich przodków.:poddaje: Każda Polska wycieczka, np. do Auschwitz, jest dużo bardziej pogrążona w zadumie i refleksji niż Ci "semici", czyli niby ofiary tej zbrodni. Swoją drogą nie wyobrażam sobie wycieczki licealistów polskich, np. do Katynia, i takiego zachowania w drodze :hmm:

Ja mogę, niestety

SPQR
24-01-2011, 15:51
Ja mogę, niestety

Ja też mogę.

Akurat zachowanie "młodzieży" jest wszędzie takie samo. Dla wszystkich taka wycieczka to okazja aby zdrowo zachlać mordę. I tyle.

Buziek_LG
24-01-2011, 16:06
Jedno trzeba przyznać pranie mózgu na najwyższym poziomie.


Ale dziwi mnie to że historia niczego władz Izraela nie nauczyła. Powinni wiedzieć że tworzenie zamkniętego kręgu cywilizacyjnego bez kontaktów(lub z przekłamanymi kontaktami) ze światem zewnętrznym prędzej czy później uderzy w tych którzy się zamykają.
No i ciekawe jak nauczają o sytuacji społecznej w hitlerowskich Niemczech przed wybuchem wojny. W szczególności jak odnoszą się do systemu edukacji i organizacji typu Hitlerjugend


Na jutro wysmaruję artykuł o tym filmie i postaram się gdzieś go zamieścić

SPQR
24-01-2011, 16:11
Mnie najbardziej śmieszy jedno - Żydzi nienawidzą się z Arabami, ale jedni i drudzy są do siebie baaaardzo podobni w wielu kwestiach.

Chociażby w poziomie fantyzmu. Tyle że u Żydów przyjmuje on inne formy.

Araby chcą się szerzyć przez inwazję demograficzną, a Żydzi przez ekspansję finansowo-szpiegowską.

Najbardziej posrani rabini rzucają takie hasła, jakich by się najbardziej skrajni imamowie nie powstydzili.

karakan
24-01-2011, 17:21
Mieszkańcy okolicy Złota/Jana Pawła by wam dużo opowiedzieli co robi młodzież semicka i ich ochrona czosnkowych służb specjalnych.

Mój znajomy(starszy gość) zwrócił uwagę dwóm szczającym ickom.Szczali centralnie w bramie.Momentalnie doskoczył typ ze służb z bronią i zaczął odganiać mojego znajomego.Argumenty o ich szczaniu w bramie trafiały w próżnie.W pewnym momencie zrobiło się już dosć mało przyjemnie i znajomy odpuścił.To samo z autokarami , które tam się zatrzymują i w lato dmuchają spalinami w okna ludziom.Polska policja nie interweniuje na skargi.Żydki robią co chcą.

Luxus
24-01-2011, 18:10
tutaj macie jeszcze coś ciekawego..

http://www.sadistic.pl/zydowski-piknik-w-strefie-gazy-vt41954.htm


Ja osobiście nie rozumiem ludzi, którzy bronią żydów i im współczują, oni mają nasrane w głowach. Znam osobiście żydka, który mieszka w stanach i po kryjomu wpierdzielał kiełbasę i schabowe no oczywiście zachwycając się smakiem.

Mściwy
27-01-2011, 14:27
http://www.nacjonalista.pl/2011/01/03/adrian-rajski-poglady-rasowe-karola-marksa-i-fryderyka-engelsa.html
Ciekawotka :hyhy: Co o kwestiach rasowych myśleli protoplaści Krytyki Politycznej, Marks i Engels.

Bastardo
30-01-2011, 19:43
- Nie będę jojczyć, że za komuny było lepiej, bo nie było. Choć pod tym względem akurat było lepiej bez dwóch zdań. Za komuny nie widziałem na ulicy ani jednego skina. Teraz łażą sobie w legalnych demonstracjach po mojej Warszawie.

http://wyborcza.pl/1,75515,9000748,Mentalnosc_Murzynka_Bambo.html

Wyobrażacie to sobie,ktoś śmie chodzić po JEGO WARSZAWIE

Gdzie jest nigdy więcej:kawa:

SPQR
30-01-2011, 19:51
Nie wiem czy śmiać się czy płakać :kac:

Czarnemu się we łbie poprzewracało.

KBK
30-01-2011, 20:48
http://wyborcza.pl/1,75515,9000748,M...nka_Bambo.html

Wyobrażacie to sobie,ktoś śmie chodzić po JEGO WARSZAWIE

Gdzie jest nigdy więcej


- O Jezu, niemożliwe. Wstyd być Polakiem. I to jaki.

Mocne. Co ciekawe wiele osób po tych słwach naprawde będzie się wstydzić...

Daniel
31-01-2011, 12:58
http://wyborcza.pl/1,75515,9000748,Mentalnosc_Murzynka_Bambo.html

Typowy bełkot, opierający się na klasycznych stereotypach. Co bardziej na prawo to od razu faszyzm, nazizm, antysemityzm i antymurzynizm. Stara retoryka antyprawicowa. A że murzyniątko czuje się Polakiem to jeszcze nic nie znaczy i nie oznacza że nim jest. Ja też mogę się czuć ptakiem to oznacza że będę tylko przez to potrafił latać??

mort
31-01-2011, 17:44
bełkot.

poucza Polaków kiedy nalezy wstydzić się być Polakiem... Boże.....

Tuzin
31-01-2011, 19:33
Komentarze też fajne. "Postępowcy" z polskim kompleksem samobiczowania. Ciekawa mieszanka.

PanC
03-02-2011, 09:19
Chyba tutaj to się najlepiej nadaje:

"Nominacja Ministra Kultury: Na festiwalu sztuki w Wenecji Polskę będzie reprezentować… Żydówka z Izraela" (http://www.bibula.com/?p=31768)

Ręce opadają...

karakan
03-02-2011, 09:26
:cenzura:

Co te usłużne rury robią z tego kraju!?

Agenci KGB na zebraniach w MSZ! Żydówka reprezentuje nasz kraj na festiwalu! Co jeszcze urwa!??

Przecież to jest żałosne!

siekan
03-02-2011, 09:37
Panie, to się nazywa postęp.

SPQR
03-02-2011, 09:40
Za rok będzie pewnie Murzyn... albo Arab lub jakiś pie*dolony czeczeniec. :jejku:

szyszkownik_kilkujadek
03-02-2011, 10:04
i koniecznie pedał albo lesba do tego :)

karakan
03-02-2011, 10:17
Murzyno-żyd albinos , który nie wie jakiej jest płci.

:bauns:

RadO
03-02-2011, 12:43
Murzyno-żyd albinos , który nie wie jakiej jest płci.

:bauns:

ZIHdhVkT2-Q

od 1:54 tak mi się przypomniało :chytry:

aaaaaa
04-02-2011, 12:39
Prezentujemy najnowsze dzieło Dra Duke’a, 30-minutowy, świetnie zmontowany film dokumentalny dotyczący zjawiska masowej imigracji. Autor skupia się na Europie i jej poświęca cały ten dokument. Oryginalne video z oficjalnego konta zostało zablokowane w większości krajów europejskich w ciągu niespełna 24 godzin! Zdaje się, że to jego najlepsza rekomendacja.

http://www.nacjonalista.pl/2011/01/30/dr-david-duke-ocalmy-europe-i-zachod-od-imigracji-video-napisy-pl.html

Polecam, nówka video - są napisy polskie

JMJK
04-02-2011, 15:42
Tak a propos tej żydówki reprezentującej Polskę

http://israelity.com/wp-content//2010/04/Yael_Bartana_WallandTower_1.jpg

Jedna z jej prac

Pag
06-02-2011, 16:54
Znajomi z Afryki szukają żony dla swojego kolegi. Sporo zarobisz - powiedział. Magda się zgodziła. Nie ona jedna. Straż graniczna właśnie zakończył śledztwo w sprawie zawierania fikcyjnych małżeństw między obywatelami Nigerii i Polski. :gupi:

http://nasygnale.pl/kat,1025349,title,Kupowali-sobie-polskie-zony,wid,13105181,wiadomosc.html?ticaid=5bbc2

SPQR
06-02-2011, 16:59
Znajomi z Afryki szukają żony dla swojego kolegi. Sporo zarobisz - powiedział. Magda się zgodziła. Nie ona jedna. Straż graniczna właśnie zakończył śledztwo w sprawie zawierania fikcyjnych małżeństw między obywatelami Nigerii i Polski. :gupi:

http://nasygnale.pl/kat,1025349,title,Kupowali-sobie-polskie-zony,wid,13105181,wiadomosc.html?ticaid=5bbc2

Jak mamy kretyńskie prawo:lw:, które daje obywatelstwo z automatu małożnkowi polskiego obywatela i dzieciom z takich związków to mamy takie kwiatki ... . :roll:

Luxus
06-02-2011, 17:06
Jak mamy kretyńskie prawo:lw:, które daje obywatelstwo z automatu małożnkowi polskiego obywatela i dzieciom z takich związków to mamy takie kwiatki ... . :roll:

Chyba nie tylko w Polsce takie prawo jest. W usa też Polacy sie hajtali dla obywatelstwa... No ale żeby Polki z czarnymi to już przesada.

Kamil Stoch
06-02-2011, 17:09
Czy ktoś z Was zastanawiał się kiedyś, dlaczego nie ma czarnych skoczków narciarskich? :foto:
Bo przed skokiem trzeba samemu sprawdzić czy wiązania są dobrze zapięte. :kowboi:

SPQR
06-02-2011, 17:12
Chyba nie tylko w Polsce takie prawo jest. W usa też Polacy sie hajtali dla obywatelstwa... No ale żeby Polki z czarnymi to już przesada.

Ale prawo można zmienić, tyle że nasi debile... o przepraszam, posłowie, wolą się zajmować in vitro, zamiast poważnymi problemami.

Wystarczą proste zapisy i nie ma problemu:
1) małżonek polskiego obywatela musi wystepować o obywatelstwo w normalnym trybie
2) wprowadzenie zakazu posiadanie podwójnego obywatelstwa przez obywateli RP
3) skasowanie automatycznego przyznawania obywatelstwa dziecku, którego tylko jeden rodzic jest Polakiem.

PabloMag
06-02-2011, 17:15
In vitro to niby nie jest poważny problem? To jest niepoważne twierdzenie..

SPQR
06-02-2011, 17:20
In vitro to niby nie jest poważny problem? To jest niepoważne twierdzenie..

Przez brak ustawy o in vitro żadne panstwo jeszcze nie upadło... przez złą politykę emigracyjną nie jedno.

RadO
06-02-2011, 17:47
3) skasowanie automatycznego przyznawania obywatelstwa dziecku, którego tylko jeden rodzic jest Polakiem.

i gdy któryś z dziadków nie jest w stanie udokumentować czysto polskiego pochodzenia do 8 pokoleń wstecz :prawi:

SPQR
06-02-2011, 18:29
i gdy któryś z dziadków nie jest w stanie udokumentować czysto polskiego pochodzenia do 8 pokoleń wstecz :prawi:

Szydera całkiem nie na miejscu :roll:

Dzięki takiej luce, "Polakami" zostają osoby które nie mają z naszym krajem nic wspólnego poza jednyn rodzicem. Nigdy tu nie były, nie znają języka, poprostu zero... .

RadO
06-02-2011, 19:12
jednocześnie chcesz wykreślić osoby, które nigdy nie były w kraju drugiego rodzica, nie mówią ich językiem, nie są kompletnie związane z krajem swojego rodzica a pech ma taki, że kiedyś tatuś zakochał się w np. Kanadyjce.
zanim więc zaczniesz reformować konstytucję RP (tak takie rzeczy są w konstytucji) proponuję się zastanowić, bo działasz na zasadzie "kibic=bandyta".

Dodam jeszcze, że znam takich, którzy mając dwoje rdzennie polskich rodziców średnio zasługują na miano "człowieka" w ogóle, a Polaka w szczególności.

SPQR
06-02-2011, 19:35
jednocześnie chcesz wykreślić osoby, które nigdy nie były w kraju drugiego rodzica, nie mówią ich językiem, nie są kompletnie związane z krajem swojego rodzica a pech ma taki, że kiedyś tatuś zakochał się w np. Kanadyjce.
zanim więc zaczniesz reformować konstytucję RP (tak takie rzeczy są w konstytucji) proponuję się zastanowić, bo działasz na zasadzie "kibic=bandyta".

Dodam jeszcze, że znam takich, którzy mając dwoje rdzennie polskich rodziców średnio zasługują na miano "człowieka" w ogóle, a Polaka w szczególności.

Czy ja napisałem, że mają mieć zakaz posiadania naszego obywatelstwa? Nie powinno być dawane z automatu, a to zupełnie co innego.

Grabo
06-02-2011, 20:16
Szydera całkiem nie na miejscu :roll:

Dzięki takiej luce, "Polakami" zostają osoby które nie mają z naszym krajem nic wspólnego poza jednyn rodzicem. Nigdy tu nie były, nie znają języka, poprostu zero... .
No i jak w takim razie dziecko będzie mogło stać się obywatelem III RP/UE? Będzie musiało dorosnąć i pisać wnioski do urzędu?
To jednak chyba nie jest takie proste. Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi się że posiadanie obywatelstwa może mieć znaczenie, jeśli np. jeden z rodziców zabierze dzieci i wyjedzie do kraju swojego pochodzenia, wbrew woli rodzica-polaka.

Jeśli chodzi o podwójne obywatelstwo, to takie miał np. Wańkowicz, co dawało mu możliwość swobodnego wyjeżdzania z PRL-u bez pozwolenia państwa i jest to sprawa raczej czysto praktyczna, niż ideologiczna. Dziś może to dać np. możliwość podróżowania do USA bez wizy.

RadO
06-02-2011, 20:19
to kiedy i w jakich okolicznościach mają je otrzymywać?
i jakie obywatelstwo mają miec do czasu nadania polskiego jeśli
a) jedno z rodziców jest Polakiem
b) mieszkają w Polsce.

Jestem bardzo ciekawy Twojej reformy.. .

A może egzamin na Polaka. O. Będziesz pierwszy.
Parę skojarzeń:
17:00
1863
1683
1956
1025

na odpowiedzi czekam do 21:25. Nie zdasz, będę się do końca roku zwracał do Ciebie na forum per "żydzie".

Kamil Stoch
06-02-2011, 20:22
Pewnie nie zda :rotfl3:

SPQR
06-02-2011, 20:25
to kiedy i w jakich okolicznościach mają je otrzymywać?
i jakie obywatelstwo mają miec do czasu nadania polskiego jeśli
a) jedno z rodziców jest Polakiem
b) mieszkają w Polsce.

Jestem bardzo ciekawy Twojej reformy.. .

A może egzamin na Polaka. O. Będziesz pierwszy.
Parę skojarzeń:
17:00 - godzina "W'
1863 - postawnie styczniowe
1683 - odsiecz wiedeńska
1956 - poznański czerwiec -
1025 - koniec panowania Bolesława Chrobrego :P

na odpowiedzi czekam do 21:25. Nie zdasz, będę się do końca roku zwracał do Ciebie na forum per "żydzie".

17:00 - godzina "W'
1863 - postawnie styczniowe
1683 - odsiecz wiedeńska
1956 - poznański czerwiec -
1025 - koniec panowania Bolesława Chrobrego :P

RadO
06-02-2011, 20:26
1025 - koniec panowania Bolesława Chrobrego :P

koronacja również :p

gratulujemy :D

SPQR
06-02-2011, 20:28
koronacja również :p

gratulujemy :D

;)

EDIT: Niektórzy historycy uważają, że koronacja nastąpiła wcześniej, a w 1025 r. została tylko "odnowiona". Obawiałem się, że na mnie takie cwane sidła zastawiłeś, więc podałem "bezpieczny" fakt ;)

rey
06-02-2011, 20:33
17:00 - godzina "W'


A może RadO chodziło o teleexpress...? :lol:

RadO
06-02-2011, 21:05
A może RadO chodziło o teleexpress...?

tak naprawdę to o megaprodukcję Polsatu "Dlaczego ja?" ale musiałem uznać :lol:

Pag
07-02-2011, 22:15
Szczere i prawdziwe spojrzenie na polskich turystów odpoczywających w egipskiej Hurghadzie. Czy na pewno szukają tylko słońca i odpoczynku? Dwie młode, zauroczone Egipcjanami dziewczyny, dojrzała, doświadczona przez życie kobieta, szukający rozrywki mężczyźni - wszyscy spędzają wakacje na Riwierze.

zyH_bqEejpA&feature

Seksturystyka w końcu w TV. Program na licencji HBO, szkoda że w publicznej nie pokazali jak się dziewczyny bawią u arabów. W tym sezonie zapewne modniejsza będzie Turcja... z wiadomych względów.

karakan
07-02-2011, 22:39
To się dzieje już od dawna.W Egipcie,Tunezji czy Turcji.
Marne to pocieszenie , ale Polki nie są wyjątkiem.

Polacy za to, często lataja do Ameryki Południowej po żony ;)
Inna sprawa ,że tam tylko czekają aż sie jakiś trafi, co się zakocha.Walizka monetalnie spakowana i panna gotowa do wyjazdu, a rodzina jeszcze pobłogosławi i drzwiami trzaśnie.:chees:

PanC
08-02-2011, 08:29
To się dzieje już od dawna.W Egipcie,Tunezji czy Turcji.
Marne to pocieszenie , ale Polki nie są wyjątkiem.

Jakieś 5-6 lat temu, bodajże w Przekroju, był spory artykuł o tym jak polskie kurwy jeżdżą na arabusów do Egiptu. Co do drugiej części, to chyba już w latach 70-tych "legendarne" Szwedki jeździły na południowców, chociaż zazwyczaj pukali je Angole. Pamiętam że ten temat przewijał się w kolorowych pismach przełomu 80/90 z lekką nutą niezdrowej sensacji (jacy to oni wszyscy wyzwoleni i takie tam).

A teraz konkret:
http://nightshift.nowyekran.pl/post/1743,zanim-zaczniesz-sie-kajac
Krótki artykulik nt relacji polsko-żydowskich po odzyskaniu niepodległości i ciekawy przykład reakcji Angoli na rzekome rzezie Żydów w Polsce z tamtego okresu.

Buziek_LG
08-02-2011, 14:46
Po przesłuchaniu dzisiejszego "Za, a nawet przeciw" w Trójce, a dokładniej wystąpienia prof? Ireneusz Krzemiński jestem przerażony nad przyszłością naszego narodu. Skoro taki człowiek bierze publiczne pieniądze za kształtowanie Polaków to czego ci Polacy się od niego nauczą. Człowiek zionął taką nienawiścią do wszystkiego co Polskie że nie umiał tego ukryć nawet w 10 min wystąpieniu w radiu. Jestem przerażony

Viola
08-02-2011, 14:59
Szydera całkiem nie na miejscu :roll:

Dzięki takiej luce, "Polakami" zostają osoby które nie mają z naszym krajem nic wspólnego poza jednyn rodzicem. Nigdy tu nie były, nie znają języka, poprostu zero... .

Ale też tacy, którzy w tym drugim kraju nigdy nie byli, nie pojadą i nie znają tamtego języka a z naszym krajem mają wspólnego jednego rodzica.

Dziecko, które się tu rodzi i jedno z jego rodziców jest Polakiem jest obywatelem tego kraju nawet jeśli drugim obywatelem jest Nigeryjczyk, Żyd, Mason albo Chińczyk. Dziecko nie pcha się samo na ten świat.

karakan
08-02-2011, 15:32
Obecnie czytam książkę o Mossadzie.Wszystko opisuje były agent.

Powinni ją przeczytać wszyscy obrońcy Izraela.

Oni wychodzą z założenia ,że każdy jest wrogiem.
Jeśli nie paliłeś Żydów, to pomagałeś w paleniu.Jeśli tego nie robiłeś , to o wszystkim wiedziałeś i nic nie zrobiłeś ,żeby im pomóc(podobnie twierdzi Madzia Środa).Tak to w skrócie wygląda.

To jest kraj zbudowany na nienawiści i paranoi.
Mossad i rząd Izraela każde wydarzenie na świecie rozpatruje na zasadzie :

Dobre dla Żydówlub nie bardzo.Jeśli nie bardzo, to ten ktoś jest antysemitą i basta.Wtedy robi się wszystko ,żeby to zmienić.Oczywiście często gęsto chodzi o jakieś globalne interesy , które są nie na ręke Żydom.

rey
08-02-2011, 17:13
Przypuszczam, że ten:

http://cms.antykwariat.waw.pl//mfc/8/f/f/8/53947f746118edf40d60338f43848b5d69f3.jpg

kokolino
08-02-2011, 20:47
Ireneusz Krzemiński:


Zajmuje się tematyką antysemityzmu we współczesnej Polsce, w Instytucie Socjologii UW kierował projektem poświęconym sytuacji mniejszości seksualnych w Polsce w świetle badań empirycznych (sam w 2010 publicznie podał, że jest gejem[1]).
Czyli bierze nasza kase za uswiadamianie nam jacy jestesmy antyzydowscy i antypedalscy. Zajebista robota, umial sie ustawic.

karakan
08-02-2011, 22:35
Przypuszczam, że ten:


Dokładnie!

Mściwy
08-02-2011, 23:18
Po przesłuchaniu dzisiejszego "Za, a nawet przeciw" w Trójce, a dokładniej wystąpienia prof? Ireneusz Krzemiński jestem przerażony nad przyszłością naszego narodu. Skoro taki człowiek bierze publiczne pieniądze za kształtowanie Polaków to czego ci Polacy się od niego nauczą. Człowiek zionął taką nienawiścią do wszystkiego co Polskie że nie umiał tego ukryć nawet w 10 min wystąpieniu w radiu. Jestem przerażony

Chodziłem do niego na zajęcia o antysemityzmie, bywało zabawnie ;D Notabene w mediach wychodzi na większego zakapiora niż na uczelni. Dla pocieszenia dodam, że to jeden z bardziej nielubianych profesorów na studiach :bat:

Jaco
18-02-2011, 18:20
Salezjanin Marek Rybiński został zamordowany w Tunezji. Jego ciało znaleziono w szkole misjonarskiej w Manoubie.

Duchowny widziany był po raz ostatni w czwartek rano. Zaniepokojony jego nieobecnością na wieczornej modlitwie i dzisiejszej porannej mszy świętej dyrektor wspólnoty zawiadomił policję. Śledczy znaleźli ciało misjonarza w szkolnej szafie, miał podcięte gardło.

Okoliczności, w jakich zginął salezjanin na razie nie są znane. Sprawę bada policja.

Ojciec Marek Rybiński miał 34 lata. W Tunezji pracował od września 2007 r., był ekonomem szkoły podstawowej prowadzonej przez misję salezjańską.
http://niezalezna.pl/6164-polski-zakonnik-zamordowany-w-tunezji

Spoczywaj w pokoju, bracie. :modli:

SPQR
20-02-2011, 20:43
Chińczycy budują Polskę

Polak mieszkający za granicą zajmuje się najczęściej sprowadzaniem zagranicznych produktów do Polski, Chińczycy za granicą postępują odwrotnie - importują chińskie towary do swojego nowego kraju

Czuję się jak w Azji, chociaż to tylko kilkanaście minut jazdy od Warszawy. Przy wjeździe dostaję bilet parkingowy z chińskimi znaczkami, na workach z ubraniami kilku Chińczyków pali papierosy, a co chwila mijają mnie ludzie na hulajnogach. Niektóre hulajnogi mają przymocowaną drutami deszczułkę, żeby można było przewozić paczki.

Jestem w polskiej stolicy Chin - Wólce Kosowskiej. Gigantyczne targowisko z ubraniami, butami, bielizną, sprzedaż głównie hurtowa.

- Nihao - witam się chińskim "dzień dobry" z Felixem Wangiem z zarządu spółki GD Polska administrującej targowiskiem. Pytam o pracujących tu chińskich sprzedawców. Wcześniej z biura dostałem taką charakterystykę: "ostrożni, pracowici, zamknięci w sobie, nieufni".

- Chińczycy są tu właścicielami firm, obracają milionami złotych rocznie - mówi mi Felix Wang z zarządu spółki GD Polska administrującej chińskim targowiskiem. - Żyją raczej powyżej przeciętnego poziomu.

Po pierwsze - samochody. Te najlepsze, które widziałem na parkingu, należą do Chińczyków - zapewnia mnie Wang. Po drugie - mieszkania. Niektórzy mieszkają w Warszawie, metraż mają podobny do chińskiego - około 100-150 m, ale w Chinach na takiej powierzchni żyją wielopokoleniowe rodziny, w Polsce małżeństwo z jednym albo dwójką dzieci. A w samej Wólce dla Chińczyków trzy lata temu powstało osiedle domków jednorodzinnych.

Po trzecie - jakość. Żaneta, blond Polka, która pracuje w chińskim stoisku z tanimi butami, mówi, że jej szef - z polska nazwany Stefanem - chodzi wyłącznie w markowych ciuchach. - I to nie Adidas czy Nike, ale Lacoste czy Calvin Klein - podkreśla.

A kiedy czekam na rozmowę z Jianminem Huangiem w stoisku z bielizną, widzę, że cały sprzęt jest markowy. Mikrofalówka Panasonic, wieża Pioneer, ksero Hewlett-Packard, żadnych podróbek.

Sami wykwalifikowani

W pierwszej połowie ubiegłego roku wydano w Polsce 15,5 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Najwięcej dla Ukraińców (5 tys.). Ale drugim narodem na liście są Chińczycy - aż 2,6 tys.! Trzecie miejsce mają Wietnamczycy, a czwarte Białorusini - po blisko tysiąc zezwoleń.

Zadziwiająca jest struktura zatrudnienia według grup pracowniczych. Ukraina: jedna czwarta to robotnicy niewykwalifikowani, jedna czwarta - robotnicy wykwalifikowani. Kierownicy, doradcy i eksperci - tylko 5 proc. A Chiny? Mówiąc z pewną przesadą: sami dyrektorzy! Blisko jedna trzecia to robotnicy wykwalifikowani. Robotnicy niewykwalifikowani - zaledwie 5 proc. Kierownicy, doradcy, eksperci - to blisko jedna piąta.

Mów mi Janek

Jianmin Huang świetną polszczyzną omawia przez telefon ekspedycję partii tanich biustonoszy. Każe nazywać siebie Jankiem. Przyjechał do Polski w 1985 r. na studia, skończył SGPiS (dziś SGH), w 1993 r. otworzył firmę importującą towary z Chin.

- Znajomych mam i Polaków, i Chińczyków. Chińczycy są bardziej skromni.

- Skromni? Te wypasione samochody na parkingu to dowód skromności?

- I tak są skromni. Niektórzy robią tu interesy po dziesięć lat - Huang sugeruje, że mogliby sobie pokupować auta z kosmosu. - Chińczycy lubią nowoczesne rzeczy, dlatego wydają pieniądze na samochody, telewizory i komputery.

Huang opowiada, że jego chińscy znajomi pracują po 12 godzin dziennie, kiedy stoiska są zamknięte, załatwiają jeszcze sprawy handlowe przez telefon. Huang jest w Polsce z żoną (Chinką) i dwójką dzieci: - One mają podwójne życie. W szkole mówią po polsku, w domu po chińsku. Książki czytają po polsku.

Dbają o higienę i porządek

Łatwiej Chińczykowi zatrudnić Polaka niż rodaka. Nie musi mu zapewniać zakwaterowania ani wyżywienia, gwarantować przelotów do kraju i jeszcze starać się o zezwolenie na pracę. Jeśli zatrudniają swoich, to przeważnie rodzinę.

Starsza Chinka w stoisku z butami słabo zna polski, wskazuje głową na starszą Polkę, która na kanapie przewija małe chińskie dziecko. - To synek szefowej - wyjaśnia mi Polka - a rozmawiał pan z jej mamą. Nie mogę rozmawiać, póki szefowa nie wróci.

Po przeciwnej stronie alejki w innym stoisku z butami za komputerem siedzi długowłosa Żaneta.

- Chińczycy są dobrymi pracodawcami - mówi. - Polacy są bardziej zawzięci. No i widzą więcej.

- A u Chińczyka można kombinować - zgaduję.

- Może są tacy, co z tego korzystają, ale mnie chodzi o to, że łatwiej u Chińczyka o urlop albo dzień wolny. Są też lepsi od Wietnamczyków.

- Bo Wietnamczyk

- Gorzej płaci i nie szanuje człowieka. Szef Chińczyk powie: "Trzeba zrobić to i to", a Wietnamczyk to wykrzyczy i jeszcze każe to zrobić natychmiast. No i Chińczycy są czystsi. Dbają o higienę i porządek wokół siebie. A Wietnamczyk plunie pod nogi i nic.

- Jacy jeszcze są?

- Nie piją, lampka wina to dla nich dużo. I nie lubią, jak ktoś pije.

Inny profil przedsiębiorczości

Chińczycy emigrują ze swojego kraju głównie do Azji - w sąsiednich krajach przebywa aż 77 proc. chińskiej diaspory. W obu Amerykach - 15 proc. A do Europy dociera zaledwie 5 proc. emigrantów.

Tomasz Skowroński, były konsul RP w Pekinie, mówi, że chińską diasporę w Polsce kilka lat temu szacowano na trzy tysiące ludzi, teraz jest większa.

- To wcale nie jest "tania siła robocza", jak przyzwyczailiśmy się myśleć o Chińczykach - zaznacza Skowroński. - Owszem, jest w Chinach armia niskopłatnych robotników żyjących w interiorze na bardzo niskim poziomie. Oni migrują do miast i otrzymują tam za pracę pieniądze dużo większe, niż mogliby zarobić u siebie na wsi - np. 1200 juanów, czyli ok. 550 zł. Ale to nie ta grupa przyjeżdża do Polski. Żeby zostać wysłanym na kontrakt za granicę, trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje.

Jakimi są pracownikami? - Dobrymi - odpowiada Skowroński. - Są przyzwyczajeni do pracy kolektywnej, są podporządkowani, skromni i pracowici. Ale nie są fanatykami pracy jak Japończycy, lubią też życie towarzyskie.

A Chińczycy, którzy przyjeżdżają do Polski na własną rękę, żeby rozkręcać własny biznes? - Oni reprezentują zupełnie inny profil przedsiębiorczości niż Polacy, którzy wyjeżdżają z kraju - zauważa Skowroński. - Polak mieszkający np. w Ameryce czy w Niemczech zajmuje się najczęściej sprowadzaniem zagranicznych produktów do Polski, Chińczycy za granicą postępują odwrotnie - importują chińskie towary do swojego nowego kraju.

Ryby i prezerwatywy

Co Chińczycy robią w wolnym czasie?

Jianmin Huang: - Chodzą do parku. Jeżdżą na ryby. Grają w snookera, tenisa ziemnego albo piłkę nożną. Czasem gramy w Wólce mecz z Wietnamczykami. Ping-pong? Jak ktoś ma domek, to może sobie wstawić stół. Jeżdżą na wycieczki w ciekawe miejsca - do Krakowa albo Gdańska.

Felix Wang: - Jeżdżą na ryby na Mazury albo na narty do Zakopanego. To sporty niewymagające komunikowania się z innymi. No i lubią hazard. Jeżdżą do Warszawy do kasyna i grają na pieniądze.

Marzena Koczapska prowadząca kiosk w Wólce: - Sprzedaję zakłady totolotka. Polak gra do 20 zł. Chińczyk od 20 złotych wzwyż. Co jeszcze kupują? Marlboro Light - markowe, ale słabe. Do picia wszystko, co ma kopa: colę, red bulle. Prasę komputerową i samochodową, a jeden Chińczyk ma u mnie prenumeratę "Gazety" i zbiera kolekcję "Malarstwo polskie". Magazyny dla mężczyzn? Nie, to biorą raczej Ukraińcy i Bułgarzy. Ale prezerwatywy kupują Chińczycy, a Ukraińcy czy Bułgarzy nie.

Nie ma ryżu ani karaoke

Czego Chińczykom w Polsce brakuje?
Skowroński: - W Polsce narzekają przede wszystkim na brak restauracji. Na chińskiej ulicy znajdzie pan szpalery restauracji. Chińczycy nie gotują w domach, tylko biesiadują w restauracjach, które są zresztą dużo tańsze niż w Polsce. Dla nich polskie ulice są smutne, pozbawione blasku świateł i gwaru, do którego są przyzwyczajeni.

Wang: - Mało jest chińskich restauracji, trzeba gotować w domu. Mięso, mąkę czy olej kupuje się w supermarkecie, ale typowo chińskie produkty w specjalnych sklepach. Np. ryż. Ryż ryżowi nierówny. W sklepie azjatyckim jest pakowany w worki po 5-10 kg, a nie w małe torebeczki. Lepiej się klei i ma smak. Jaki? Smak ryżu, bo ryż z supermarketu w ogóle nie ma smaku.

Marcin Nowak, b. pełnomocnik chińskiej firmy budowlanej Minmetals Construction, dziś zajmujący się obsługą importu z Chin: - Chińczycy w Polsce narzekają, że w Polsce nie ma rozrywek. Czyli restauracji i karaoke.

Bez targowania nie ma biznesu

- Chińscy menedżerowie, przyjeżdżając tutaj, napotykają różnice w kulturze biznesowej. W Chinach buduje się szybciej i prościej. Oni początkowo byli bardzo zdziwieni, kiedy na budowie zjawiało się pięciu różnych inspektorów - opowiada Nowak.

Druga rzecz to chińska cierpliwość: - Chińscy menedżerowie byli gotowi do negocjacji przez 48 godzin bez przerwy. A polscy szefowie o 18 kończyli pracę. Więc jechaliśmy do hotelu i o 6 rano byliśmy gotowi do drugiej tury. Dla Chińczyka bez targowania nie ma biznesu.

Trzecia to mit o chińskich mrówkach: - To nieprawda, że chińscy robotnicy chcą pracować od rana do nocy. O 18 szli do domu i zwykle włączali internet, żeby utrzymać kontakt z rodziną.

Czwarta rzecz to płace: - Oni byli opłacani przez firmę-matkę z Chin. Otrzymywali nie najgorsze pieniądze, równowartość tysiąca dolarów plus wyżywienie i zakwaterowanie. Jak chciałem za te same pieniądze pozyskać polskich robotników, to mi się nie udało.

I ostatnia kwestia - zapowiedzi byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego o tym, jak Chińczycy zbudują nam autostrady na Euro 2012. - Byłem na tym spotkaniu - opowiada Nowak. - Za tymi zapowiedziami nie poszło jednak wsparcie ze strony rządowej, zachęty dla chińskich firm do inwestowania w Polsce. Zrobiły to tylko dwie firmy, które i tak same z siebie już do nas wchodziły. Istniało wiele barier, np. przy uzyskiwaniu pozwoleń na pracę. Teraz te procedury zostały trochę uproszczone. Zachęty? Było teraz spotkanie w branży kolejowej, ale przyciąganie chińskiego kapitału odbywa się przede wszystkim na niższym szczeblu. Przedsiębiorcy z Wólki Kosowskiej najlepiej reklamują nasz kraj wśród swoich znajomych. Uświadamiają im, że Polska to brama do Europy.

Pół miliarda euro

Magdalena Gawlas z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki informuje, że branże, które najbardziej interesują firmy chińskie w kontekście inwestycji, to: - elektroniczna, - samochodowa, - maszynowa, - AGD, - nowe technologie, - IT. - Widzimy ostatnio zainteresowanie firm chińskich nie tylko inwestycjami bezpośrednimi, ale również szukaniem w Polsce partnerów do joint-venture i przejmowaniem upadających spółek - mówi Gawlas. - Ponadto firmy chińskie interesują się inwestycjami w infrastrukturę (drogi, kolej, baza hotelowa etc.). NBP szacuje bezpośrednie inwestycje chińskie w roku 2009 na 189 mln euro (dwa razy więcej niż w roku poprzednim). Ubiegłorocznych danych jeszcze nie ma, ale ocenia się je na blisko 500 mln euro!

Najważniejsi chińscy inwestorzy według ministerstwa to: - GD Poland (centrum dystrybucji towarów chińskich w Wólce Kosowskiej) - 25 mln dol., - Min Hoong Development (nieruchomości w Warszawie i Sopocie) - 25 mln dol., - TTE Polska (produkcja telewizorów LCD w Żyrardowie) - ok. 60 mln dol. (według ministerstwa handlu ChRL), - Digital View (produkcja telewizorów w Koszalinie),

- Huawei Technologies Co. Ltd. (oddział w Warszawie, współpraca z operatorami telefonii komórkowej). A gdzie autostrady? - We wrześniu 2009 r. dwie firmy chińskie wygrały przetarg na budowę dwóch odcinków autostrady z Warszawy do Łodzi - informuje Gawlas. - Kontrakt zawarty 28 września 2009 r. ma być wykonany do maja 2012 roku.

Kucharz z Wietnamu

Od osób zajmujących się uchodźcami słyszałem, że z Chińczykami nie ma żadnych problemów. Nie zwalczają się, nie tworzą narodowych mafii. Ale czy wszystko jest tak kolorowe?

Agnieszka Mikulska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: - Chińczycy żyją w enklawach, mało kontaktują się ze światem zewnętrznym. W zeszłym roku przygotowaliśmy poradnik o polskim rynku pracy, także w języku chińskim, i mieliśmy duży problem z dotarciem do nich.

Adam Kozieł z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: - W zeszłym roku były pod ambasadą chińską demonstracje o charakterze socjalno-roszczeniowym. Widocznie nie wszystko, co mieli obiecane w kontraktach, było tak, jak miało być. Ale ambasada to zlekceważyła.

Właściciel chińskiej restauracji z Ciechanowa, który w zeszłym roku zamieścił w internecie ogłoszenie "zatrudnię chińskiego kucharza": - Zadzwonił ksiądz z warszawskiej Pragi zajmujący się mniejszościami, polecał mi jednego Chińczyka. Ale on nie miał pozwolenia na pracę, a co gorsza - nie mówił ani po polsku, ani po angielsku. Nie było komunikacji. W końcu znalazłem kucharza z Wietnamu.

Język polski jest trudny

Marcin Nowak uważa, że Chińczycy są bardzo rodzinni: - Chcą szybko skończyć kontrakt i wracać do domu.

Żaneta z Wólki Kosowskiej mówi, że rzadko kiedy zostają w Polsce na dłużej: - Kilka lat i przenoszą się gdzie indziej. Często otwierają kolejną firmę w Czechach albo na Węgrzech, doglądają kilku takich firm.

Ale są wyjątki.

- Ja mam obywatelstwo polskie, chodzę na wybory. Głosowałem na obecnego prezydenta, bo jest spokojny, umiarkowany. A w wyborach parlamentarnych na PO, bo jest bardziej realna - mówi Jianmin Huang. - Ale żeby człowiek mógł dołączyć do społeczeństwa, najpierw musi zniknąć bariera językowa. Tu, w Wólce, pokonało ją może 10 proc. moich rodaków. Język polski jest trudny.

Kiedy o 16 zamykają chińskie centrum w Wólce Kosowskiej, wszyscy wskakują na hulajnogi i jadą do swoich samochodów. Mija mnie wyglądający na dwadzieścia lat (więc pewnie ma ze trzydzieści) Chińczyk w kurtce ramonesce z przylepionym serduszkiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Źródło: GazWyb

Fizi
10-03-2011, 08:04
Antysemityzm TVN - u i jego celebryty :hyhy: :


Antysemicki stereotyp i satyra
Jarosław Stróżyk,Piotr Zychowicz 09-03-2011, ostatnia aktualizacja 09-03-2011 19:52

W audycji Szymona Majewskiego sparodiowano Szewacha Weissa. Wymieniał polskie kamienice na owoce
Parodia prof. Szewacha Weissa w „Rozmowach w tłoku
źródło: szymon.plejada.pl
Parodia prof. Szewacha Weissa w „Rozmowach w tłoku"
Fragmenty programu można było obejrzeć na szymon.plejada.pl. Po pytaniach od
źródło: szymon.plejada.pl
Fragmenty programu można było obejrzeć na szymon.plejada.pl. Po pytaniach od "Rz" materiał zniknął
+zobacz więcej

* Szewach Weiss: Sprawdzony przyjaciel Polaków

– Premier Netanjahu przyciśnięty pod ścianę płaczu przez Donalda Tuska zgodził się na wymianę handlową pomiędzy naszymi krajami. I tak, proszę pana, my wyślemy do was zdrowe, soczyste, pyszne pomarańcze z Hajfy. A wy nam dacie stare zrujnowane kamienice – mówił aktor parodiujący byłego ambasadora Izraela w Polsce Szewacha Weissa w poniedziałkowym programie "Szymon Majewski Show" w TVN. Był on jednym z bohaterów satyrycznych "Rozmów w tłoku", gdzie parodiuje się polityków i celebrytów.

– Jedna pomarańcza. Jedna kamienica – podkreślał i dalej rozwodził się nad dobrymi stronami takiego interesu.

– To kiedy się wprowadzacie na warszawską starówkę? – zapytał w końcu aktor grający premiera Tuska.

Ten sposób parodii oburzył nie tylko środowiska żydowskie i samego prof. Weissa. Zaskoczony parodią jest też Władysław Bartoszewski. – Prof. Weiss, który jest wielkim przyjacielem Polski, nie zasłużył na takie żarty. A już mieszanie go do zwrotu kamienic to całkowity absurd. Jego rodzina mieszkała przed wojną w Borysławiu, który dziś należy do Ukrainy. Jeżeli więc miałby nawet jakieś roszczenia, nie zgłaszałby ich do Warszawy, tylko do Kijowa – zwraca uwagę.

Przedstawiciele środowisk żydowskich są zaszokowani. Uważają, że w programie ukazano stereotypowy i obraźliwy wizerunek Żydów, którzy szukają okazji, by oszukać Polaków.

– To żenujące, że ofiarą takich niewybrednych żartów padł akurat prof. Weiss. Twórcy programu tymi "dowcipami" sami sobie wystawili świadectwo – zaznacza jeden z naszych rozmówców Piotr Kadlcik, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce. Według niego straszenie "Żydami chcącymi odebrać Polakom kamienice" to nieporozumienie. – Ocenia się, że gdy przyjęta zostanie ustawa reprywatyzacyjna, żydowskie wnioski nie przekroczą 14 proc. wszystkich. Myślę, że będzie ich dwa razy mniej.

Sam Szewach Weiss mówi "Rz": – Gdy to obejrzałem, zrobiło mi się po ludzku przykro. Polsko-żydowskie pojednanie to moja życiowa misja. Zrobiłem wiele, aby poprawić nasze relacje. Nie spodziewałem się takiego ataku – nie kryje żalu Weiss. – Trudno mi zrozumieć, dlaczego telewizja, chcąc podnieść swoją oglądalność, sięga po najgorsze antysemickie stereotypy.

TVN i producenci programu przekonują, że nie chcieli nikogo urazić, a show Majewskiego to po prostu ostra satyra. Są zaskoczeni krytyką. – "Rozmowy w tłoku" to najbardziej żartobliwy moment najbardziej flagowego programu satyrycznego, jakim jest "Szymon Majewski Show". Program słynie z bardzo ostrej satyry – podkreśla rzecznik TVN Karol Smoląg. – Poetyka programu zakłada nawet posługiwanie się stereotypami. Nie chodzi jednak o to, by kogoś obrazić, ale o to, by te stereotypy obśmiać.

Również producentka programu Marta Więch podkreśla, że autorzy nie chcieli nikomu wyrządzić przykrości, a ambasadora Szewacha Weissa bardzo lubią i szanują.

Medioznawca prof. Jacek Dąbała z KUL: – Tego typu programy żywią się stereotypami i trzeba się z tym liczyć. Ale trzeba pamiętać, jak sami się czujemy, kiedy amerykańscy i niemieccy satyrycy w swoich programach opowiadają dowcipy o głupich Polakach.

– Jeśli do KRRiT odezwą się, tak jak do "Rz", oburzeni programem telewidzowie, Rada zajmie się tą sprawą – zapewnia prof. Stefan Pastuszka z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Rzeczpospolita

JMJK
10-03-2011, 08:25
O nie jak to możliwe że ktoś obraził Szewacha?! To się w głowie nie mieści! Oczywiście wyśmiewanie Kaczyńskiego czy Giertycha w tym samym programie jest do zaakceptowania, ale podnoszenie ręki na członka koczowniczego pustynnego plemienia handlarzy i lichwiarzy jest nie do pomyślenia, jeszcze dziś składam skargę do KRRiTu.

A tak żeby nie rozmywać tematu
http://narodowcy.net/zbiorowy-gwalt-zatrzymano-18-murzynow/2011/03/09/

mathi86slo
10-03-2011, 08:46
"Zrobiło mi się po ludzku przykro. Polsko-żydowskie pojednanie to moja życiowa misja. Zrobiłem wiele, aby poprawić nasze relacje. Nie spodziewałem się takiego ataku"

http://img13.imageshack.us/img13/4489/18286132.jpg

Buziek_LG
10-03-2011, 12:27
Ocenia się, że gdy przyjęta zostanie ustawa reprywatyzacyjna, żydowskie wnioski nie przekroczą 14 proc. wszystkich. Myślę, że będzie ich dwa razy mniej.

Wie ktoś o co chodzi?

syrokomla
10-03-2011, 12:54
o planowana przez rząd ustawę repreywatyzacyjna, tą samą o która arabski zabronił pytac dziennikarzowi PAP w Izraelu. Chodzi o zwrot mienia, czy raczej wypłate odszkodowań za mienie przyjete przez komunistów. Ustawa jest w powijakach, ale mówi się o zwrocie maksymalnie 30 procent wartosci utraconego mienia. A ten konkretny cytat dotyczy historii ... szymonem Majewskim, ktory został oskarżony przez Rzeczpospolitą o antysemityzm, bo w "rozmowach w tłoku", jeden z aktorów parodiował szewacha wajsa, proponujacego wymiane tuskowi pomarancze z hajfy na warszawskie kamienice w stosunku jeden do jednego ;)

Buziek_LG
10-03-2011, 13:30
Pytam bo wydawało mi się że prace nad tą ustawą zostały zarzucone

mathi86slo
10-03-2011, 13:56
Jeszcze rozumiem jak te pocieszne kitajce bez zbędnego afiszu sobie coś uciułają w naszym kraju. Murzyni w sumie też mi za bardzo nie przeszkadzają. Ale tym to się w dupach poje... . Donald powinien im zaproponować bilet na ekspresowy wypad, w stosunku 1 na wszystkich, niech mają w promocji w ramach ostatniego pożegnania. Im się coś tu należy? że antysemityzm? że czują się obrażeni? i co jeszcze? ... a paszoł won do Libii, Kadafiemu na pejsy makaron nawijać. Gdyby Polacy mieszkający i pracujący za granicą zaczęli takie szopki robić jak oni u nas, to spotkaliby się z reakcjami dużo bardziej negatywnymi i radykalnymi niż wielce pokrzywdzone na każdym kroku żydki. Tak więc Szewach nie obraź się, ale choć jestem pod wrażeniem twojej misji życiowej, to nawet jakbym bardzo chciał to, kogo jak kogo, ale was nie trawię. :sedzia:

b3nito
10-03-2011, 14:21
Azjaci wcale sobie nie "ciulaja" tylko ciagle pomnazaja swoje majatki i koniec koncow zydki to beda przy nich taaaacy malutcy.

mathi86slo
10-03-2011, 15:35
Jak idę mocno skopcony i widzę skośnego to jest nić porozumienia :lol: jeszcze zyskują dzięki tym wszystkim filmom na których się wychowałem : Bruce Lee, Klasztor Shaolin, Wojownik Shaolin a przede wszystkim jarają mnie Japonkami z ładną buzią, ale np. już reszta Azjatek z reguły ma dla mnie ryje jakieś takie przestrzelone trochę :lol: Masz rację, że może dojść do sytuacji, że Polak będzie dla nich ryż zbierał :efoch: a to już wcale fajnie by nie było, ale na dzisiaj "wolę" ich od żydów, bo tych jak widzę to bym z backhandu jak dziwki lał.

b3nito
10-03-2011, 18:29
Ja bym sie nie zastanawial i wyjebal wszystkich - zydki wiadomo, azjaci za szybko sie rozmnazaja a czarnuchy psuja nam biala rase. Arabusami jeszcze nie musimy sie martwic bo dokad nie bedzie u nas dobrego socjala to te nieroby beda siedzialy w UK

Mł(+)dy
10-03-2011, 20:15
http://www.youtube.com/watch?v=ncRha7aOWF0

mathi86slo
10-03-2011, 21:04
1:29 no się zdziwiłem, i to nie lekko wcale, bo zobaczyłem siebie, bez kitu. Nie ze podobny jestem, ale jak ze zdjęcia wyjęty. Tak właśnie dzisiaj autentycznie wyglądałem -niebieskie spodnie, niebieska bluza, czerwono niebieska czapka, masa lekko krytyczna i szamałem tez kebaba, jak zobaczyłem M na czapce to poczułem się jak po nokaucie. To tak ma wyglądać przyszłość? ten Amerykanin liberalny trochę nie pasi. Tak mi ktoś kiedyś nawet powiedział, ze znajdę sie na dnie, w roli bohatera... no nawet się widzę. haha, dziwne to, ze mam powstać jako biały i czarny, a na koñcu zabije siebie białego i zostanę murzynem. Najważniejsze, ze będzie się działo :ucieka:

Mściwy
10-03-2011, 22:59
http://www.youtube.com/watch?v=ncRha7aOWF0

nawet zabawne

Bastardo
11-03-2011, 08:13
Będzie zakaz selekcji w stolicy

Wojciech Karpieszuk

2011-03-08

Warszawa zamierza zakazać tzw. selekcji we wszystkich klubach w miejskich lokalach po tym, jak w sobotni wieczór do kilku klubów nie wpuszczono Afrykanów.

- Nie pozwalamy na nierówne traktowanie, także ze względu na kolor skóry. A z tym mieliśmy do czynienia w sobotę. Już wcześniej mieliśmy informacje o takich przypadkach - mówi Karolina Malczyk-Rokicińska, pełnomocniczka prezydent Warszawy ds. równego traktowania.

W sobotę brała udział w teście dyskryminacyjnym, który opisaliśmy wczoraj. Do ośmiu klubów wyruszyli umówieni wcześniej młodzi, podobnie ubrani Afrykanie i Polacy. Do trzech - Mono Baru, Enklawy i Parku - Afrykanów nie wpuszczono. W Mono Barze usłyszeli od bramkarza, że wejście tylko na zaproszenie. Jednak bez zaproszeń weszli Polacy. W Parku bramkarz rzucił: "Nie da rady".

- Chcemy wprowadzić do umów na najem lokali zakaz prowadzenia tam selekcji - mówi Malczyk-Rokicińska. Jego przestrzeganie sprawdzaliby klienci. Gdyby okazało się, że w klubie jest selekcja, jego właściciel tłumaczyłby się w ratuszu. - Z klubem drugi raz przyłapanym na selekcji zrywalibyśmy umowę lub nie przedłużalibyśmy jej - wyjaśnia pełnomoczniczka Hanny Gronkiewicz-Waltz ds. równego traktowania. Ma nadzieję, że zasady uda się uchwalić w ciągu miesiąca.

Park to studencki klub SGH. Jej rzecznik wydał oświadczenie: "Zachowania opisane w artykule, mogące uchodzić za przejawy rasizmu czy dyskryminacji rasowej, są sprzeczne z bliską nam zasadą tolerancji". Przedstawiciele uczelni spotkali się już z właścicielem klubu dzierżawionego przez zewnętrzną firmę.

Tłumaczą się dwa pozostałe kluby. Menadżer Enklawy (wynajmuje lokal od miasta) Marcin Twardowski mówi, że ostania sobota karnawału to niefortunny dzień na test. - Wtedy jest bardzo dużo ludzi. Nastawiamy się na klientów z kartami klubowymi - przekonuje. Jednak Polacy weszli bez kart.

- Może selekcjonerowi wydało się, że chcący wejść nie pasują do charakteru imprezy. Każdy klub ma profil, swoich klientów - mówi Tomasz Dudek, dyrektor artystyczny Mono Baru. Według niego nie było dyskryminacji, a w Mono Barze często bawią się czarnoskórzy artyści i goście.

- Klub może decydować, że nie wpuszcza w długich spodniach. To założę krótkie. Ale nie zmienię koloru skóry. W sobotę mieliśmy do czynienia z dyskryminacją - odpowiada Kinga Wysieńska z Instytutu Spraw Publicznych, który ze Stowarzyszeniem Interwencji Prawnej i Forum na rzecz Różnorodności Społecznej zorganizował sobotni test.

Organizatorzy testów wspólnie z miastem napiszą do właścicieli lokali list, w którym wyjaśnią, czym jest dyskryminacja.

http://m.wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,106024,9216427,Bedzie_zakaz_selekcji_w_stolicy.h tml

Hurrra będzie tolerancyjnie:raca:


A tak żeby nie rozmywać tematu
http://narodowcy.net/zbiorowy-gwalt-...ow/2011/03/09/

http://www.youtube.com/watch?v=DDYUsN6GicY

:)

gonzo(L)
11-03-2011, 12:57
źle linka wkleiłeś ;)

http://narodowcy.net/zbiorowy-gwalt-zatrzymano-18-murzynow/2011/03/09/

syrokomla
11-03-2011, 13:03
Pamiętaj cwaniaczku, że te protestanckie ścierwa w białych kapturach prześladowały katolików

gonzo(L)
11-03-2011, 13:08
do mnie pijesz?

JMJK
11-03-2011, 13:45
Pamiętaj cwaniaczku, że te protestanckie ścierwa w białych kapturach prześladowały katolików

W późniejszym okresie i pewne odłamy tak, ale sam Forest był przychylny katolikom stąd też wielu z nich znalazło się w klanie w pierwszej fazie jego istnienia.

Ataki na katolików wynikały stąd że cześć klanu wyznawała pogląd jakoby katolicy byli wierni Rzymowi a nie Waszyngtonowi, jednak nie był to pogląd tylko klanu i w latach 20tych takie myślenie charakteryzowało wielu amerykanów. Dziś to już wszystko echa przeszłości i w klanie można spotkać zarówno katolików jak i protestantów.
Mój post nie miał na celu obrony Klanu lecz sprecyzowanie jak to z tym stosunkiem do katolików było.

syrokomla
11-03-2011, 14:09
jak dla mnie to czarnuchy i blade twarze z kkk tak samo nie maja prawa do naszej świętej ziemi! howgh!

Marek1987
15-03-2011, 13:22
Melikson: Gra dla Polski? Pomyślę, jak dostanę powołanie

Jackowi Zielińskiemu podobała się gra Maora Meliksona w meczu z Widzewem Łódź. - Melikson w kadrze? Nie mówimy nie, Przyglądamy mu się - powiedział asystent selekcjonera Franciszka Smudy. Sam zawodnik także nie wyklucza możliwości gry dla polskiej reprezentacji.
Melikson niedawno otrzymał polskie obywatelstwo. Nie czekał na nie długo, bo jego matka urodziła się w Legnicy. Piłkarz ma na koncie jeden występ w towarzyskim meczu Izraela, ale nie wie czy dalej będzie występował w kadrze tego kraju. - Jeśli ktoś z polskiej reprezentacji mi wyśle jakieś powołanie, to dopiero wtedy będę na ten temat myślał. Na razie nie dostaję powołań do żadnej kadry - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".
- Całe życie czułem się Izraelczykiem. Było kilku piłkarzy z Izraela, którzy próbowali zmienić barwy reprezentacyjne. Na pewno jednak nie jest to w kraju dobrze widziane - dodał pomocnik Wisły Kraków.

http://www.futbolnews.pl/informacje/flesz-news/art,16672,melikson-gra-dla-polski-pomysle-jak-dostane-powolanie.html


Z każdym takim newsem utwierdzam się w przekonaniu, że moja decyzja o olaniu EURO była słuszna. Boenische, Arboledy, Perquisy, Rogery, Obraniaki, podchody pod Koscielnego... A teraz to... To ma być reprezentacja?

Buziek_LG
18-03-2011, 17:13
Islamskie modły w kościołach?

By nie musieć modlić się na ulicach, Muzułmanie zwrócili się do episkopatu o udostępnienie im „świecących pustkami kościołów”

Pomysł wykorzystania katolickich świątyń do islamskich modłów narodził się wśród działaczy Banlieues Respect Collective (BRC). To federacja organizacji działających na rzecz ubogich przedmieść francuskich miast, gdzie mieszka większość tamtejszych muzułmanów. BRC wystąpiła z oficjalną prośbą do władz francuskiego Kościoła katolickiego o odstąpienie wyznawcom islamu kościołów w piątki, by mogli odbywać tam swoje tradycyjne modlitwy.

– Dzięki temu muzułmanie nie będą się musieli modlić na ulicach, przez co stają się zakładnikami politycznych sporów – powiedział „Rz" rzecznik federacji Hassan Ben M'Barek. Publiczne modły, prowadzące często do poważnych zakłóceń ruchu ulicznego, wzbudzają we Francji coraz więcej kontrowersji, co wykorzystują prawicowi politycy. Modlitwy te ostro krytykuje m.in. przywódczyni Frontu Narodowego Marine Le Pen, która wysunęła się ostatnio na drugie miejsce w sondażach przed wyborami prezydenckimi. Jak powiedziała, klęczący na ulicach muzułmanie przypominają jej „hitlerowskich okupantów sprzed 70 lat".

Skąd pomysł wykorzystania kościołów? Wyznawcy islamu argumentują, że w piątki kościoły we Francji są zupełnie puste, a nawet w niedziele przychodzi tam niewiele osób. Według sondażu ośrodka IFOP dla katolickiej gazety „La Croix" na msze uczęszcza co niedziela tylko 4,5 proc. Francuzów. A odsetek deklarujących się jako katolicy ciągle spada – w 1987 r. było ich 75 proc., obecnie – 64 proc., przy czym tylko nieco ponad połowa z nich wierzy w Boga.

Muzułmanie znaleźli zrozumienie u socjalistycznego mera Paryża Bertranda Delanoe. – W Paryżu są setki kościołów, podczas gdy religia islamska jest zbyt często praktykowana podczas świąt w piwnicach albo na ulicach. Nie akceptuję tej nierówności i zamierzam przyczynić się do jej skorygowania – powiedział mer.

Ile metrów dla islamu?

Odsetek praktykujących wśród muzułmanów jest o wiele większy niż wśród katolików. Na 3 miliony uczęszczających na msze wyznawców katolicyzmu przypada jednak 40 tysięcy kościołów, podczas gdy na 850 tysięcy praktykujących wyznawców Allaha – 2,6 tysięcy meczetów i sal modlitewnych.

Mohammed Mussaoui, szef Francuskiej Rady Kultu Islamskiego i profesor matematyki, podkreśla, że gdyby było więcej miejsca w meczetach, frekwencja byłaby tam jeszcze wyższa.

– Kiedy ludzie wiedzą, że nie będzie miejsca, zostają w domu – mówi profesor. Tłumaczy, że w islamskiej kulturze modlitwa przed wypełnionym ludźmi meczetem jest uznawana za „niegodną".

– Moje studium na temat powierzchni używanej dla potrzeb kultu muzułmańskiego wykazało, że dostępnych jest obecnie we Francji 300 tysięcy metrów kwadratowych. Potrzebne jest co najmniej dwa razy tyle – zaznacza Mussaoui, cytowany przez „Libération".

Opór katolików

Przedstawiciele Kościoła katolickiego odrzucają apel o otwarcie kościołów dla wyznawców Allaha.

– Te puste kościoły są miejscami konsekrowanymi i chrześcijaninowi nigdy nie przyjdzie na myśl udostępnienie ich na cokolwiek innego niż katolickie ceremonie liturgiczne – podkreślił o. Samir Khalil Samir, jezuita i teolog katolicki.

Chrześcijanie podnoszą też inne argumenty. – Tam, gdzie kościoły świecą pustkami, na przykład u mnie w Burgundii, nie ma muzułmanów. Jak więc mieliby się w nich modlić? Z kolei w wielu dużych miastach, gdzie żyją muzułmanie, kościoły są pełne – przekonuje „Rz" Bernard Lecomte, francuski publicysta katolicki i autor biografii Jana Pawła II.

– Winę za tę całą debatę ponosi Marine Le Pen, która porównała modlitwę muzułmanów na ulicach do hitlerowskiej okupacji. Tymczasem prawda jest taka, że modlitwy uliczne to wyjątki, bo muzułmanie mają dość meczetów i według prawa wolno im budować kolejne w dowolnej ilości – podkreśla.

Wyznawcy Allaha twierdzą, że rządząca centroprawicowa Unia na rzecz Ruchu Ludowego (UMP) chce powstrzymać wzrost popularności Marine Le Pen, przejmując jej postulaty, w tym położenia kresu ulicznym modłom. W następstwie zapowiedzi prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego wznowienia „debaty na temat laickości" Abdallah Zekri, jeden z członków Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego, podarł swoją legitymację członka UMP.

W jego ślady poszedł Abderahman Dahmane, doradca ds. różnorodności w Pałacu Elizejskim. W odpowiedzi Sarkozy pozbawił go stanowiska. – Debata nad laickością jest w gruncie rzeczy debatą na temat islamu, ale z powodu poprawności politycznej i strachu przed muzułmanami rząd udaje, że chodzi o wszystkie religie – zauważa Bernard Lecomte.
http://www.rp.pl/artykul/32,627891.html

SPQR
18-03-2011, 17:55
Niech Francuzi piją piwo które nawarzyli :]

Wyniki Marine Le Pen napawają optymizmem, więc islamistom zaczyna się w dupkach palić. Pewnie stąd takie "ustępstwa".

rey
18-03-2011, 18:32
Niech Francuzi piją piwo które nawarzyli :]


Jasne, ale w niczym to nie przeszkadza, żeby muzułmanie odpierdolili się od kościołów.

KBK
18-03-2011, 22:22
Ciekawy i śmiały tekst o Wyborczej i judaizmie.
http://wpolityce.pl/view/8719/Klopotowski___Gazeta_Wyborcza__a_kod_kulturowy_jud aizmu___Warto_przytoczyc_te_refleksje__gdy__GW__po zywa_do_sadu_polskiego_poete__.html



Proces wytoczony J.M. Rymkiewiczowi przez koncern Agora ma nie tylko doraźne znaczenie polityczne. Rzuca też światło na jeden z najważniejszych wątków historii - misję judaizmu wobec zachodniej cywilizacji. Jej skutki są ogromne, niezwykle twórcze ale też kontrowersyjne. Co widać, gdy Gazeta Wyborcza igra w Polsce z ogniem. Przypomina mi, jak po I wojnie światowej liberalni Żydzi w Niemczech uprawiali orgię szyderstw z kultury niemieckiej. Uwaga, bynajmniej nie wszycy, lecz tylko liberalni. Ale skutki ponieśli wszyscy. Warto zajrzeć do "Historii Żydow" Paula Johnsona dla odświeżenia pamięci.

Sprawy w Polsce zaszły daleko w złym kierunku: Sąd uniewinnia p. Nieznalską za phallusa na krzyżu. Rozumiem, to sztuka krytyczna, jak wywodzi Dorota Jarecka w Gazecie Wyborczej. Ale dlaczego p. Nieznalska zaraz nie wywiesi phallusa na głowie Mojżesza? Byłaby to krytyka przy pomocy sztuki - patriarchalnej kultury judaizmu; partriarchat to coś bardzo złego dla artystów tego nurtu. Albo w programie Jakuba Wojewódzkiego w TVN wsadza się polską flagę w psie kupy. Taki protest. Ale czemu zaraz nie wsadza się izraelskiej - w proteście przeciwko represjom Izraela wobec Palestyńczyków? Przecież tamten konflikt na poważniejsze znaczenie dla świata. To są oczywiste pytania dla mojego - również krytycznego - umysłu. A stanowią zaledwie czubek góry lodowej. Nasz okręt, nawa państwowa, jak kiedyś się mówiło, płynie kursem grożącym katastrofą.

Nigdy nie sądziłem, że ja, liberał nowojorski przemielany przez to niesamowite miasto od ponad dwudziestu lat będę bronił chrześcijaństwa i polskości. Robię to z rozsądku. Naród nie przeżyje w pogardzie dla siebie i rozbiciu, więc Polacy nie zgodzą się na ciągłe poniżenia. Mogą też w końcu zareagować gwałtownie. Lepiej żeby zawczasu przyszło opamiętanie.

Nie odpowiada mi wszakże wizja polskości, jaką kreśli Jarosław Marek Rymkiewicz, bo moim zdaniem jest zbyt prowincjonalna i cierpiętnicza. Pragnę innej Polski: nowoczesnej, wyrafinowanej intelektualnie, przedsiębiorczej, ścigającej się z innymi narodami o bogactwo. Gazeta Wyborcza odgrywa w tym zakresie pozytywną rolę. Trzeba pamiętać o rewolucyjnej roli judaizmu w rozwoju cywilizacji, wychodząc poza bieżący konflikt etniczny. Widzieć straszną cenę, jaką co pewien czas płaci żydowska zbiorowość za odmowę całkowitej asymiliacji i roztopienia się w rodzaju ludzkim. Utrzymaniu spoistości służy wywoływanie konfliktów z otoczeniem. Dzięki temu może nas zasilać ciągle nowymi ideami. Trzeba więc nam nauczyć się przyjmowania także ich punktu widzenia. Owszem, powodują oni forsowną, ale jednak uniwersalizację ludzkości. Inaczej mówiąc - braterstwo, nawet jeśli sami niechętnie się bratają.

Kod kulturowy nowożytnego judaizmu

Amerykański badacz tego problemu wyodrębnił kilka celów, jakie nowożytny judaizm stawia sobie wobec kultury chrześcijańskiej w Stanach Zjednoczonych:

1. Wpoić poczucie winy za kulturę przenikniętą antysemityzmem, która umożliwiła Holocaust.

2. Ośmieszać i zwalczać kościół katolicki jako najpotężniejszą instytucję chrześcijaństwa winną wpojenia masom antysemityzmu i wykluczania Żydów.

3. Całkowicie oczyścić z chrześcijaństwa przestrzeń publiczną.

4. Podważać spoistość społeczeństwa chrześcijańskiego przez szerzenie indywidualizmu i relatywizację wartości, gdyż tylko w takim społeczeństwie mniejszość żydowska czuje się bezpiecznie.

5. Propagować wielokulturowość i masową imigrację z powodu jak wyżej.

6. Kwestionować dumę narodową kraju gospodarza jako przejaw patologicznego nacjonalizmu, też z powodu jak wyżej.

7. Propagować swobodę obyczajową, zwłaszcza seksualną i podążanie za przyjemnościami, bo taki jest popyt mas, a można na tym skorzystać powiększając swą przewagę.

Czy mi się wydaje, czy to wygląda na linię redakcyjną Gazety Wyborczej?

Ten program jest realizowany pod szlachetnymi hasłami uniwersalnego humanizmu. Trzeba więc pamiętać o długiej i zawinionej przez Kościół tradycji prześladowań Żydów i upokorzeń dla których brak nam wyobraźni. To usprawiedliwia atak na instytucje wrogiej przez większość dziejów kultury chrześcijańskiej. Zbyt łatwo zapominamy, że krzyż jest znakiem ich własnej, odwiecznej i realnej męki a nie jak dla nas - mitycznej ofiary odległego i ich zdaniem fałszywego boga. W bieżących bojach w Polsce niektórym Polakom krzyż z tego powodu kojarzy się ze swastyką. Moim zdaniem to sporo wyjaśnia.

Badacz wpływu judaizmu na kulturę współczesną Kevin Macdonald twierdzi w swoim dziele "The Culture of Critique", że w podanych celach zawarta jest strategia ewolucyjna przetrwania Żydów jako odrębnej grupy etnicznej wśród innych narodów świata. Osłabia bowiem pozycję nie-Żydów w rywalizacji o władzę polityczną, pieniądze i wpływ na wyobraźnię mas. Typ kultury powodujący rozbicie społeczne i rozkład rodziny - nie szkodzi jednak Żydom, ponieważ mają głębiej wpojoną spoistość grupową i wartości rodzinne. Między innymi dzięki przekonaniu o wyższości moralnej i umysłowej nad innymi ludźmi. Potwierdzają to niezwykłe osiągnięcia w nauce, sztuce i biznesie.

Macdonald zastrzega, że nie ma dowodów, aby poprawa konkurencyjności była zamierzonym skutkiem stworzonych przez nich dywersyjnych nurtów intelektualnych. Chodzi tu o marksizm, radykalną lewicę, psychoanalizę i szkołę frankfurcką badań społecznych, które przeniknęły kulturę Zachodu. Taki jednak mają skutek rzeczywisty i dla nich korzystny. Rewolucja antychrześcijańska odbywa się pod hasłami wolności i tolerancji lecz jest to złudzenie. Rewolucjoniści realizują własne interesy nieświadomie mamiąc siebie i innych szlachetnością motywów.

Żydzi weszli do elity intelektualnej Stanów Zjednoczonych i nadają jej kierunek dzięki wysokiej inteligencji (przeciętny wskaźnik IQ wynosi 117, przy przeciętnej dla reszty 100), kreatywności i niestrudzonej pracy. Jest to więc zasłużona pozycja, zdobyta na wolnym rynku idei i w politycznej wolności. Odnieśmy ten obraz do Polski z pytaniem jak sprawdza się u nas?

Równie dobre rzeczy można powiedzieć o Polakach żydowskiego pochodzenia. Są wyjątkowo inteligentni, wykształceni, pracowici oraz kreatywni. Z jednym zastrzeżeniem: część z nich swoją nader wysoką pozycję w mediach i kulturze zawdzięcza nie tylko talentom. Ta część z nich zwana "żydokomuną" została brutalnie narzucona Polakom etnicznym w roli nowej elity przez ZSRR. W roli przywódczej osadziła ich Armia Czerwona po wyniszczeniu naszej tradycyjnej elity narodowej przez nazistów i komunistów. To nieprawe pochodzenie pewnej części obecnej elity polskiej bardzo utrudnia swobodną debatę budząc zrozumiały lęk przed rozliczeniami.

Gazeta Wyborcza w strategi judaizmu

Czy i w jaki sposób Gazeta Wyborcza realizuje strategię przetrwania judaizmu w polskim otoczeniu? Jest to interesująca hipoteza badawcza, gdy spojrzeć na siedem celów wymienionych na wstępie. Wyglądają znajomo z łamów Wyborczej. Jednak jest to tylko hipoteza. Należy zbadać środowisko, którego Gazeta jest emanacją i wizję społeczeństwa, jakie usilnie zamierza stworzyć w naszym kraju. Zanalizować światopogląd i program kierownictwa, źródła inspiracji, finanse, okoliczności zakładania redakcji i jej życie wewnętrzne a dopiero po starannym udokumentowaniu poddać ocenie polskiej opinii publicznej. Jako wzór niech służy opasły tom "The Trust", monografia "The New York Timesa", za którą autorzy Susan E. Tifft i Alex S. Jones dostali nagrodę Pulitzera. Kto napisze takie dzieło o Wyborczej?

Pod względem wpływu na bieżącą politykę i stan naszej świadomości Gazeta jest zjawiskiem niemal bez precedensu. Może w czasach Rewolucji Francuskiej wychodził dziennik o podobnym znaczeniu. Może leninowska "Prawda" wczesnego bolszewizmu była tak ambitna przy tworzeniu "nowego człowieka", chociaż tylko jako tuba partii. Natomiast Wyborcza to samodzielny ośrodek władzy, który próbuje stworzyć nowego Polaka. Owszem, ma być inteligentny i racjonalny, ale także przepojony poczuciem winy za Jedwabne, Marzec 68' i pogromy, o których nie wolno mu zapomnieć. Natomiast powinien puścić w niepamięć zbrodnie żydokomuny. Ma być zawstydzonym własnym narodem, letnio religijnym, swobodnym seksualnie indywidualistą i Europejczykiem ślepym na etniczne różnice interesów choć z wiadomym skutkiem dla rywalizacji o wpływy w świecie. Wywiad byłego pracownika Michała Cichego dla Cezarego Michalskiego z Dziennika na temat życia wewnętrznego i celach redakcji potwierdza hipotezę o realizacji w Gazecie ewolucyjnej strategii judaizmu, którą narzuca innym mediom. Dzieje się to z udziałem Polaków przekupionych, przestraszonych lub niedoinformowanych. Oraz garstki aniołów w ludzkiej skórze.

W świetle tej hipotezy zarzuty pod adresem Wyborczej o zdradzie narodowych i społecznych ideałów Solidarności są bezpłodne. Nie mogło być inaczej. Środowisko byłej żydokomuny co prawda heroicznie wychodziło z komunizmu w latach 1970 i 1980 wiele dobrego robiąc tym dla Polski. Jednak musiało obawiać się rozliczeń przez choćby część Polaków. A co najmniej lękać podważenia swojej pozycji przywódczej przez niedobitki elity narodowej, które uszły z pogromu nazistowskiego i po wojnie komunistycznego. Moim zdaniem obawy Adama Michnika są z tego powodu uzasadnione. Dlatego Wyborcza próbuje stworzyć nowego Polaka według programu judaizmu, który podałem wyżej na przykładzie Stanów Zjednoczonych. Nie wiem, czy to program podświadomy, czy w pełni świadomy. Stawiam tylko hipotezę wymagającą sprawdzenia przez rzetelne badania historyków. To także zadanie dla wydziałów dziennikarstwa uniwersytetów. Skoro utrzymuje je państwo, to powinny podjąć problem silnie związany z racją stanu.

Czy istnieje możliwość pełnej rekonkwisty przestrzeni publicznej przez polską elitę narodową? Moim zdaniem - nie istnieje. Wymagałoby to okoliczności, których nie należy pragnąć. Ale w panujących warunkach rekonkwista grozi śmiałkom polityczną śmiercią lub kalectwem. Obawa rekonkwisty jest przecież prawdziwym powodem nieubłaganej wojny kulturowej wydanej PiS przez postkomunistyczne media i akademię. Nie można wbrew tym środowiskom rządzić krajem Unii Europejskiej. PiS spróbował bowiem rekonkwisty terenu od byłej żydokomuny - co nie miało nic wspólnego z antysemityzmem i - odzyskania pola od byłej polkomuny. Partia poważyła się na to pomimo słabości politycznej i intelektualnej oraz braku szerokiego mandatu społecznego na taką rewolucję. Niby jest rzeczą oczywistą, że naród dominujący liczbowo na swoim terytorium nadaje ton kulturze. Jednak to niepisane "prawo" skutecznie podważyły w Polsce wielkie straty w czasie wojny i komunizmu poniesione przez warstwę ludzi dojrzałych umysłowo.

Modelem stosunków polsko-żydowskich powinien być list naszych biskupów do niemieckich ze sławną frazą "przebaczamy i sami prosimy o przebaczenie". Obie strony mają sobie wiele win do wyznania. Wykluczmy z góry rekonkwistę. Mówmy raczej o kohabitacji i wzajemnej adaptacji. Odpowiedzią na polonizację Żydów niechaj będzie judaizacja Polaków, czyli przyjęcie tych cech judaizmu, które zapewniają sukces w nowoczesnym świecie. Polacy żydowskiego pochodzenia często wywodzą się z rodzin nienawidzących i gardzących polskością a w następnych pokoleniach wielu stało się patriotami, cennym nabytkiem dla kultury i polityki polskiej, mimo złej przeszłości przodków i niekiedy własnej. Z kolei Polacy etniczni powinni przejąć od nich szacunek dla wiedzy, staranne wychowanie potomstwa, solidarność grupową, przedsiębiorczość, stanowczość, twórczy umysł i ambitną samodzielność. Są to cechy, które wymienia i obszernie opisuje Steven Silbiger w książce "The Jewish Phenomenon. Seven Keys to the Enduring Wealth of a People" z zachętą do uczenia się tych sposobów sukcesu.

Oczywiście można też nie podejmować ich wyzwania intelektualnego a tylko pienić się ze złości, że burzą święty spokój.

PS. Mniej więcej w ten sposób opowiedziałem na ankietę Arcanów o mediach dwa lata temu. Tekst podałem wtedy również na swoim blogu w Salonie 24. Myślę, że warto przytoczyć te refleksje, gdy Gazeta Wyborcza pozywa do sądu polskiego poetę.

karakan
19-03-2011, 13:36
Na WSI24 Żydzi przekonują ,że Gross ok.

Idzie się zwymiotować.

Żona Grossa : Kablowanie na Żydów,doprowadzanie ich było normą , a nie zachowaniem marginalnym.
Co więcej CI ludzie nie zostali po wojnie za to wyeliminowani :/

Kurdwa krew mnie zalewa jak słucham tej zawszonej kłamliwej mendy.Przecież ta suka oczernia nasz naród , a te pseudo psity w studiu siedzą cicho.O pudlu na smyczy zwanym czasem prowadzącym nie wspomnę.

Do tego "Polka" Ligocka opowiada jakieś kity..
Ma świetną pamięć.Opowiada jak to było jak miała 3 lata.

mort
19-03-2011, 14:40
każda przesada dochodzi do momentu krytycznego, po którym następuje reakcja najbardziej nawet biernych elementów

mam nadzieję, że obecna antypolska krucjata jest takim momentem krytycznym

Budyń
19-03-2011, 17:51
Na WSI24 Żydzi przekonują ,że Gross ok.

Żywię głęboką nadzieję, że Ci, którzy z narażeniem swojego, i nie tylko zresztą, życia dali żydom drugie życie podczas tych złych czasów nie przeczytają tego. Nie otworzą tej gównianej gazietki, nie odpalą gównianego kanału w tv...

dlaczego żyję w takim kraju ***** mać, za przeproszeniem... chociaż nie jestem świadom nawet minimalnej części wysiłki jaki włożyli Bohaterowie tamtych dni w ratowanie życia ludzkiego (w tym przypadku żydowskiego, ale nie tylko) wiem jedno... przeinaczanie historii na pewno boli. Mnie...a co dopiero ludzi związanych z tym tematem żywą historią...

Czasem brak sił na komentowanie, za to ogromnie wielka nadzieja, że tak jak napisał Mort miarka się przebierze i wybuchnie prawda wprost w twarz tym zakłamanym ścierwom.

karakan
19-03-2011, 21:20
Najgorsze jest to ,że bez rozlewu krwi nic w tym kraju się nie zmieni.
Potrzebna jest konkretna rozpierducha i po niej musi dojść do totalnego przewietrzenia całych struktur politycznych państwa.

Tylko w ten sposób da się to ruszyć.

Praha
21-03-2011, 11:54
Z uwagi na Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową polecam n/w artykuł :)

"Miliardowe arabskie inwestycje w islamizację Zachodu

100 mld dolarów. Tyle w ciągu ostatnich 30 lat wyłożyła Arabia Saudyjska na propagowanie islamu w świecie zachodnim. Jak szacują analitycy, to dwa razy więcej niż na swoją propagandę był w stanie wygospodarować Związek Radziecki w czasie całej zimnej wojny. Beneficjentami saudyjskich szejków są przede wszystkim amerykańskie uniwersytety. To one w pierwszym rzędzie mogą liczyć na mega- darowizny z Bliskiego Wschodu.

Rekordowy pod tym względem był rok 2005. Największe amerykańskie uczelnie otrzymywały grube miliony dolarów. Najwięcej Harvard i Georgetown: po trzydzieści milionów. Z dotacji nie korzystają bynajmniej wszyscy naukowcy i studenci, lecz jedynie istniejące w ramach tychże uniwersytetów ośrodki studiów islamskich. Horrendalne inwestycje powoli zaczynają się zwracać. Jak podaje dziennik Il Foglio, istniejące przy uniwersytecie Georgetown Centrum Chrześcijańsko-Muzułmańskiego Porozumienia już dziś uchodzi za najbardziej aktywny ośrodek antyizraelskiej i antyamerykańskiej propagandy w Waszyngtonie.

Saudyjskie petrodolary

Warto zauważyć, że ta sama Arabia Saudyjska, która jest tak szczodra dla zachodnich intelektualistów, sama słynie z wielkiego analfabetyzmu. Pisać i czytać potrafi tam niespełna połowa obywateli. To zresztą nie jedyny przejaw hipokryzji. Ci sami Saudyjczycy, którzy tak ofiarnie krzewią islamską kulturę zagranicą, z identyczną konsekwencją tępią wszelkie przejawy chrześcijaństwa na własnym terytorium. Choć liczbę chrześcijan szacuje się tam na ponad 2 mln, co stanowi ponad 7 procent mieszkańców, nie posiadają oni ani jednego kościoła, kaplicy czy domu modlitw. Ta sama Arabia Saudyjska, która w świecie zachodnim funduje meczety i często powołuje się na ideę dialogu, na własnym terytorium utrzymuje natomiast ścisły zakaz praktykowania jakiejkolwiek religii poza islamem."
źródło:
http://www.euroislam.pl/index.php/2011/03/miliardowe-arabskie-inwestycje-w-islamizacje-zachodu/

gonzo(L)
21-03-2011, 20:27
Na WSI24 Żydzi przekonują ,że Gross ok.

Idzie się zwymiotować.

Żona Grossa : Kablowanie na Żydów,doprowadzanie ich było normą , a nie zachowaniem marginalnym.
Co więcej CI ludzie nie zostali po wojnie za to wyeliminowani :/

Kurdwa krew mnie zalewa jak słucham tej zawszonej kłamliwej mendy.Przecież ta suka oczernia nasz naród , a te pseudo psity w studiu siedzą cicho.O pudlu na smyczy zwanym czasem prowadzącym nie wspomnę.

Do tego "Polka" Ligocka opowiada jakieś kity..
Ma świetną pamięć.Opowiada jak to było jak miała 3 lata.

u Lisa dzisiaj o relacjach między Polakami a Żydami.

mort
21-03-2011, 21:21
skala nienawiści Pani Szczuki do Polaków u Lisa przekracza wszelkie dopuszczalne normy.

Pag
21-03-2011, 21:53
Oczywiście musieli zarzucić setki z pod Pałacu i jakąś absurdalną wypowiedź tej kobiety, która wyzwała tą dziewczynę z kamerą. Szczuka, Najsztub, Holland i Więckiewicz liżący dupę tej ostatniej licząc na angaż. Porażka to jest jakaś z jednej strony i drugiej jakieś czuby. Zero normalności.